Racjonalista - Strona głównaDo treści
Środa i jej definicja szacunku i równości

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
30-10-2014 16:25vifix (2315 punktów)Środa i jej definicja szacunku i równości
Ocena 2 na 2
Przeczytałem artykuł Pani Środy w GW
wyborcza.p(*)mieniaja_rozrywke_w_gowno.html
i czuje się zażenowany

Cytat:
Jeśli ktoś, oglądając ten program, nie ma poczucia, że je gówno, to znaczy, że spustoszenie intelektualne, emocjonalne, moralne, cywilizacyjne, do którego doprowadziła medialna żądza zysku, jest naprawdę gigantyczne


W tym fragmencie sugeruje, że osoby, które oglądają programy, które Pani Środa uznaje za gó... są intelektualnie, emocjonalnie, moralnie i cywilizacyjnie gorsi od tych, którzy oglądają to, co Pani "etyczka" uznała za dobre.
Wielu pewnie sądzi, że ta kobieta szerzy równość. Jak widać równi są tylko Ci, którzy podzielają preferencje Pani "etyczki".

Natomiast po tym fragmencie:
Cytat:
Dziś mistrzem jest zapewne format "Rolnik szuka żony". W normalnych warunkach trudno byłoby zrozumieć, dlaczego przed tym seksistowskim programem zasiada kilka milionów widzów. Choć niewątpliwie rolnicy mają problem ze znalezieniem osób do brudnych robót, takich jak: skubanie pierza, sprzątanie, mycie garów. Tradycyjna żona jest do tego najlepsza. Rolnik dziś jest bardzo nowoczesny, obsługuje wiele maszyn, ale jego wypasione (bo takie są w programie) gospodarstwo potrzebuje żony, czyli osoby do prac, którymi rolnik gardzi.


powinna być piętnowana za każdy razem gdy pojawi się na wsi.

Żałosne.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości
W odpowiedzi vifix

A co ma piernik do wiatraka?

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski

#92
01-11-2014 16:32
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości
W odpowiedzi DyktaFon
.
>Nie zrozumieliśmy się
Też tak sądzę.

>Ja uważam (tak, to jest moje zdanie ), że oglądanie telewizji obojętnie przez jaki kanał (czy bezpośrednio, czy przez internet) to to samo.
Może nie dokładnie to samo, ale zgoda.

>Po prostu ogląda się papkę,
A tu już niezgoda. Ja "papek" prawie nie oglądam.

>którą ktoś specjalnie przygotował,
To jest oczywiste, Pan też tu czyta, to co dla Pana przygotowałem, ale jako inteligentny odbiorca ma do tego swój stosunek.

>aby się gładko oglądało, żeby nie trzeba przy tym myśleć
Staram się z dobrym skutkiem takich programów nie oglądać, a takich książek nie czytać.

> i aby przemycić w tym swoje poglądy.
To zupełnie naturalne, że przekazujemy własne poglądy. Krytyczny czytelnik jest wrażliwy na "przemycanie" i nie daje się na to nabrać.

>Czym innym natomiast jest oglądanie (czy raczej czytanie) wybranych spraw, np. wybranej książki, wybranych materiałów w internecie czy rozmowa z wybranymi osobami (bezpośrednio lub np. na tym forum).
Zupełnie nie rozumiem dlaczego miałoby być "czymś innym". Zawsze wybieram i innym też polecam samodzielne wybory. Jak wyżej napisałem wśród programów telewizyjnych też dokonuję świadomego wyboru. Uważam, że telewizja też proponuje sporo programów wartych obejrzenia, a nawet programy dla wymagającego widza. Trzeba tylko umieć wybierać.

>I taki kontakt ze światem polecam każdemu.
Wolno Panu, ale mnie też wolno polecać świadomy krytyczny wybór wszystkich źródeł informacji, niezależnie od ich formy.

>Stan techniki nie ma tu nic do rzeczy,
Moim zdaniem, opartym choćby na wieloletnim doświadczeniu osobistym, ma i to wiele.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,590321/z,0

>bo aby np. z kimś rozmawiać w oczy, nie muszę stosować żadnych technologii
Tyle że ja ani nie wiem, gdzie Pan mieszka ani nie wiem jak się Pan nazywa, a wszak rozmawiamy.

>(choć bardzo lubię wszelkie nowinki techniczne i to jest akurat jeden z moich koników).
Cenię postęp technologiczny, choć dostrzegam też wiele zła, które on ze sobą niesie.

>Zresztą dla mnie jakość obrazu jest na drugim miejscu po tym, co ten obraz sobą przedstawia. To jest ważniejsze.
Prawie całkowita zgoda.
Ale np. oglądam na dużym ekranie telewizora zrobione przez samego siebie zdjęcia oraz filmy i dzieje się coś dziwnego, gdyż często dostrzegam w nich to czego nie zauważyłem będąc na miejscu. Obrazy te przedstawiają dla mnie też coś innego od tego co by Pan na nich widział, choć to te same obrazy.

Zawsze najwyżej stawiam świadomy wybór odbiorcy. Papka jest bardzo dobra dla tych, którzy tylko papkę są zdolni przyswajać.

@@@
.

#93
02-11-2014 07:02
 Ocena 2 na 2
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości
Polecam większości dyskutantów maść. Tak właśnie, tę maść. Maść na ból...

#94
02-11-2014 08:31
 Ocena 2 na 2
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości
W odpowiedzi daddy
Masz rację. Ja już się wysmarowałem i wylazłem z tego magla. Czasami człowiek zrobi coś głupiego.


#95
02-11-2014 08:58
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości
W odpowiedzi darkside

Nie bądź taki do przodu, bo Ci tyłu zabraknie! I co wtedy? Cała maść do wyrzucenia?!


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski

vifix (2315 punktów)Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości
W odpowiedzi Alderyk Olrzyk
>Inteligentni ludzie z wyrobionym gustem już tak mają. Na przykład jak ja widzę tlenioną, odmóżdżoną na botoksie na ekranie telewizora to nawet nie muszę go włączać, żeby go wyłączyć.

Dobrze wiedzieć, że uważasz ludzi ceniących zasadę "nie oceniaj książki po okładce" za mało inteligentnych.

#97
02-11-2014 13:16
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości
W odpowiedzi farmer
>Gówno nie gówno ale odkryła Amerykę.
>Ciekawe kiedy odkryje takie portale jak Wiocha?

Nie chodziło mi o pogląd tej Pani na temat tych programów, tylko o jej stosunek do ludzi, którym się podoba to co jej nie.

vifix (2315 punktów)Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości
W odpowiedzi DyktaFon
>Jeśli ktoś lubi być notorycznie oszukiwany po raz dziesiąty i setny w identyczny sposób, to dlaczego nie? Jeśli mu to nie przeszkadza, to niech się intresuje polityką. Trzymam kciuki.

Nie wiedziałem, że brak zainteresowania polityką oznacza bycie nie oszukiwanym. Dobrze dowiedzieć się czegoś nowego

>Natomaist jeśli chodzi o sprawy społeczne, to jedynie te rzeczywiste, nie wymyślone przez media. Na te ostatnie naprawdę szkoda czasu.

Pierwsze słyszę aby media wymyślały jakieś problemy społeczne.

Chemiczny_Rudolf (703 punktów)Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości
W odpowiedzi Episode_2
>>Ja też czegoś nie rozumiem:
>Nie jest to takie skomplikowane.
>Rozmawiamy o tym co ludzie oglądają (o gustach widzów) a nie o pracy aktorów.

Mnie tam w domu uczyli, że o gustach się nie dyskutuje. To chyba żadna nowość, ludzie lubią właśnie taką formę rozrywki, stąd wysyp programów udających rzeczywistość.

>Jak ktoś ogląda horror to też mówisz: Czegoś nie rozumiem, nikt nikogo nie kroi piłą, a niektórzy się denerwują?
>

Ależ oczywiście, że nie! Wtedy biegnę do najbliższego komputera z internetem i płodzę długie wypowiedzi na temat upadku kultury, i tego, że ludzie lubiący rozrywkę, którą uważam za prostacką są w istocie prostakami, . To właśnie robię!

Jak pisałem wcześniej, gdybym płacił abonament RTV to denerwowało by mnie na co są wydawane publiczne pieniądze. Ale z drugiej strony jakaś część widzów tego programu pewnie płaci abonament...

#100
02-11-2014 14:21
 Ocena 1 na 1
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości
W odpowiedzi Chemiczny_Rudolf
>Mnie tam w domu uczyli, że o gustach się nie dyskutuje.
Niektórzy rodzice uczą zasad a nie tłumaczą, dlaczego.
O gustach się nie dyskutuje, żeby kogoś niechcący nie urazić, np. szefa albo teściowej.
A nie dlatego, że bo tak bo się nie dyskutuje.

szarley (54913 punktów)Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości
W odpowiedzi vifix
>Pierwsze słyszę aby media wymyślały jakieś problemy społeczne.

Włącz telewizor.

vifix (2315 punktów)Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości
W odpowiedzi szarley
>>Pierwsze słyszę aby media wymyślały jakieś problemy społeczne.
>Włącz telewizor.

Lepszych argumentów nie masz?

#103
02-11-2014 15:14
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości
W odpowiedzi vifix
>>>Pierwsze słyszę aby media wymyślały jakieś problemy społeczne.
>>Włącz telewizor.
>Lepszych argumentów nie masz?
>
a ten jest słaby?
Włącz telewizor i zobaczysz ile problemów media wymyślają lub wyolbrzymiają.

vifix (2315 punktów)Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości
W odpowiedzi szarley
>a ten jest słaby?

Trudno to nazwać argumentem. Raczej wypowiedź gimbazy w stylu "ja nie muszę uzasadniać, skoro nie zgadzasz się to znaczy, że nie masz mózgu".

>Włącz telewizor i zobaczysz ile problemów media wymyślają lub wyolbrzymiają.

Aaaaa... teraz już rozszerzyłeś myśl. Wyolbrzymiają? Zgadzam się, ale to coś zupełnie innego niż wymyślać.

#105
02-11-2014 15:56
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Środa i jej definicja szacunku i równości
W odpowiedzi vifix
>>a ten jest słaby?
>Trudno to nazwać argumentem. Raczej wypowiedź gimbazy w stylu "ja nie muszę uzasadniać, skoro nie zgadzasz się to znaczy, że nie masz mózgu".

Za oknem jest piękna pogoda.
Mam Ci to udowadaniać czy wystarczy, że spojrzysz?
Włącz TV. potem pogadamy
a jeszcze lepiej odpal onet , poczytasz o wielkim problemie:
muzyka.one(*)m-klaudia-gawor-i-innymi/tmvj3
albo wp
nocoty.pl/(*)lub,galeria.html?ticaid=613bb8
Oczywiście nie jest problemem kilka tysięcy osób codziennie maltretowanych przez pijanych współmałżonków. Problemem jest rozstanie pary celebrytów.

Czy wyolbrzymianie "problemów" i pomijanie rzeczywistych jest kreacją?

>>Włącz telewizor i zobaczysz ile problemów media wymyślają lub wyolbrzymiają.
>Aaaaa... teraz już rozszerzyłeś myśl. Wyolbrzymiają? Zgadzam się, ale to coś zupełnie innego niż wymyślać.

W pewnym kraju mieszka 100 000 niedożywioych dzieci i jedno cierpiąca na rzadką genetyczną chorobę. TV wpomni o tym jednym.
Fałszuje obraz rzeczywistości?
Tak!

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365