Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego 72 ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
19-12-2014 04:34Duch Prawdy (14788 punktów)Dlaczego 72 ?
Dlaczego ewangeliczny bohater "Jezus" CHRYSTUS tworzy siedemdziesięcio dwu osobowe zespoły ludzi? Z tekstu Ewangelii wynika, że musiały być co najmniej dwie grupy takich robotników, czyli 144 ludzi zorganizowanych w dwa zespoły po 72 osoby i podzielone na pary, tj po 36 par z każdego zespołu, razem 72 pary ludzi. Struktura organizacyjna całkiem sporego przedsiębiorstwa. Czy "Jezus" uprawiał numerologię, 36, 72, 144 ? Z tekstu wynika, że to musiało być ważne, żeby zespoły były 72 osobowe, a nie np. 50, 70, czy 100 osobowe.:
"Następnie wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie! Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: Pokój temu domowi! Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże. Lecz jeśli do jakiego miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu. Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno by się nawróciły, siedząc w worze pokutnym i w popiele. Toteż Tyrowi i Sydonowi lżej będzie na sądzie niżeli wam. A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do otchłani zejdziesz! Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał. Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością mówiąc: Panie, przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają. Wtedy rzekł do nich: Widziałem szatana, spadającego z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie." (Łuk. 10:1-20)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..
Duch Prawdy (14788 punktów)Odp: Dlaczego 72 ?
W odpowiedzi Alderyk Olrzyk
>it.wikipedia.org/wiki/Paranatellon
Brawo, dobrą drogą idziesz...
jutro katolicka pseudochrześcijańska wigilia, dobry dzień na odpowiedź.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#17
23-12-2014 20:52
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14788 punktów)Odp: Dlaczego 72 ?
W odpowiedzi vladek7
>Tak, Biblia to religijna ksiazka. To nie zmiania faktu ze to zbior bajek. Jedno nie wyklucza drugiego. Wrecz implikuje w mojej opinii.
Zbiór religijnych mitów, nie bajek, a poza tym metafor, alegorii, symboli, duchowych przesłań, historii, wiedzy z różnych dziedzin..., astronomii, prawa, handlu, geometrii............


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#18
23-12-2014 21:21
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego 72 ?
W odpowiedzi Duch Prawdy

Na Wschodzie w starożytności, a także nieco później, różne alegoryczne opowieści, podszyte różnymi dziedzinami ówczesnej wiedzy, w tym astrologii (która była wówczas nieodróżnialna od astronomii), podanymi w formie mniej lub bardziej zawoalowanej, były bardzo modne. To była taka wyrafinowana rozrywka umysłowa ówczesnej doby. Niestety, biedne i niezbyt wyrafinowane baranki nie potrafią przejrzeć abstraktu, przeświecającego przez narzucający się konkret, biorąc wszystko bardzo dosłownie i na wiarę. Ewangelia jako zabawny traktat astrologiczny nadal bardzo wielu ludziom nie mieści się w głowie. Nie twierdzę, że mnie się mieści - astrologiczna czy też astronomiczna interpretacja Ewangelii wymaga bowiem sporej specjalistycznej wiedzy, i to z wielu dziedzin, której - poza pewnymi strzępkami - nie posiadam. Słyszałem jednak, że niejaki Ozyrys też miał 72 uczniów, a Jezus podobno zaliczył wycieczkę do Egiptu już we wczesnym dzieciństwie...
Przypuszczam, że autorzy Ewangelii podali ten trop nieprzypadkowo.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski

#19
23-12-2014 22:49
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego 72 ?
W odpowiedzi Duch Prawdy

Będą podawać RYBĘ?
www.twojap(*)ebie-w-wigilijny-wieczor-jakie



To ciekawe:
www.usbible.com/Astrology/gospel_zodiac.htm

To też dobre:
www.tedmontgomery.com/bblovrvw/C_9d.html

I to:
asis.com/users/stag/zodiac.html

Nie wiem, ile w tym prawdy, ale z pewnością daje do myślenia.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski

#20
23-12-2014 22:51
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14788 punktów)Odp: Dlaczego 72 ?
W odpowiedzi Alderyk Olrzyk
>Ewangelia jako zabawny traktat astrologiczny nadal bardzo wielu ludziom nie mieści się w głowie.
Nie mają wiedzy, a indoktrynacja od urodzenia produkuje ogłupionych.
>Nie twierdzę, że mnie się mieści - astrologiczna czy też astronomiczna interpretacja Ewangelii wymaga bowiem sporej specjalistycznej wiedzy, i to z wielu dziedzin, której - poza pewnymi strzępkami - nie posiadam. Słyszałem jednak, że niejaki Ozyrys też miał 72 uczniów
dobry trop..., jest egipska alegoria, która kładzie na łopatki "Jezusa" ...
>Przypuszczam, że autorzy Ewangelii podali ten trop nieprzypadkowo.
Tak, byli wykształceni, oczytani, posiadali dużą wiedzę o religijnych mitach, wiedzieli co piszą..., tylko dzisiejsi czytelnicy nie wiedzą co czytają, wierzący w Jezusa myślą, że czytają spisane fakty, a ateiści, że bajki. Pseudochrześcijańscy ewangelizatorzy też wiedzieli co robią paląc Bibliotekę Aleksandryjską, żeby zapanowała Jedynie Słuszna Religia niewygodne fakty trzeba było spalić...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#21
24-12-2014 15:17
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14788 punktów)Odp: Dlaczego 72 ?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>>Po co na forum 'Racjonalista.pl' jest dział; Religie?
>Z pewnością po to, aby "zajmować się badaniem symboliki liczb".
Dość dobrze jest już znana symbolika liczb w Biblii i jej odniesienie do astrologii: "Jezus"=Słońce i 12 uczniów=12 znaków zodiaku itd...., liczne opracowania i filmy o tym mówią. Nikt racjonalnie myślący nie wierzy już, że na Ziemi był człowiek, który chodził po wodzie, karmił 5 tysięcy ludzi 2 rybami i zamieniał wodę w wino za pomocą myśli, a nie drożdży..., ale Watykan wciąż wije się jak piskorz, zamyka oczy na metaforyczne, astrologiczne znaczenie Ewangelii i trwa w kłamstwie, że był taki człowiek-bóg. Religie solarne były powszechne w starożytności, ludzie nie rozumiejąc Gwiazd widzieli w nich bogów, "Jezus" jest tylko kolejnym solarnym mitologicznym bogiem. O ile Watykan mógł wykpić się z dotychczasowych symboli - nakarmienie 2 rybami - 2 Ryby = znak zodiaku Ery Ryb, 12 uczniów i 13 Chrystus = Słońce, o tyle z 72 wysłanników wysłanych co najmniej 2 razy, a więc 144 osoby, 72 chodzące pary we wszystkie strony, gdzie przyjść zamierzał sam mistrz, to już się nie wykpi..., ale oczywiście będzie dalej tkwić w kłamstwie, bo co zmieni jedno kłamstwo mniej czy więcej w tak zakłamanej pseudoreligii? Nic.
A co oznacza symbol 72 wysłanników w Ewangelii? Czytając o religiach solarnych w starożytnym Egipcie zauważyłem, że bóg Słońce Ra posiadał 72 hipostazy, odmienne postacie w różnych porach dnia. Egipcjanie wierzyli, że bóg Ra ma 72 hipostazy (odmienne postacie Słońca, czyli samego siebie) i świeci na wszystkie miasta i miejscowości. Dlatego zapis w Ewangelii: "Następnie wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał." należy rozumieć metaforycznie, że "Jezus" nie wysyła ludzi, ale samego siebie, by wszystkich ludzi na Ziemi Oświecać Swoim Blaskiem..., Ewangeliczny "Jezus" to nie postać historyczna, lecz mitologiczna, to bóg Słońce, kolejna wersja solarnego bóstwa.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#22
24-12-2014 17:22
 Ocena 2 na 2
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego 72 ?
W odpowiedzi Duch Prawdy
Trzeba by stąd wnioskować, że wśród zhellenizowanych i zromanizowanych Żydów pojawili się uduchowieni intelektualiści, którzy w zgrabny sposób pożenili to, co rdzennie żydowskie, z innymi kulturowymi i cywilizacyjnymi inspiracjami. Ewangeliczna mitologia mogła być po prostu próbą, nie pierwszą i nie ostatnią, zmodernizowania judaizmu, w celu rozpropagowania w łatwiej strawnej formie wśród nie-Żydów.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski

#23
25-12-2014 07:18
 0 na 2
Duch Prawdy (14788 punktów)Odp: Dlaczego 72 ?
W odpowiedzi Alderyk Olrzyk
>Trzeba by stąd wnioskować, że wśród zhellenizowanych i zromanizowanych Żydów pojawili się uduchowieni intelektualiści, którzy w zgrabny sposób pożenili to, co rdzennie żydowskie, z innymi kulturowymi i cywilizacyjnymi inspiracjami. Ewangeliczna mitologia mogła być po prostu próbą, nie pierwszą i nie ostatnią, zmodernizowania judaizmu, w celu rozpropagowania w łatwiej strawnej formie wśród nie-Żydów.
Nie wiadomo kto napisał pierwszą Ewangelię i jakie przyświecały mu cele. Ewangelia Marka jest najstarsza, lecz Autor pozostaje nieznany, Marek jest tylko tłumaczem. Ta Ewangelia zaczyna się od Chrztu Jana, gdy "Jezus" ma 30 lat..., nic tam nie ma o stajence itd... Prawo żydowskie stanowiło, że człowiek może występować publicznie, dopiero, gdy ma 30 lat, stąd taki wiek przyjmuje się dla bohatera Ewangelii. Duchowe przesłanie Ewangelii jest adresowane do Żydów i nie-Żydów. Autorem jest najprawdopodobniej jakiś znudzony mnich, który latami siedząc w zakonie nie miał co robić i wziął się za pisanie. Że był to oczytany w religijnych książkach człowiek świadczą liczne paralele z innymi religijnymi tekstami. Pozostałe Ewangelie, a jest ich bez liku, to radosna twórczość, pisarze prześcigali się w fantazjach i tak tworzyła się kolejna religia. Rzym najpierw z nią walczył, ale zobaczywszy, że lud chce "Jezusa" Chrystusa, gdyż ten uosabia ich marne życie, zaanektowali ją i uczynili religią państwową... i ten alians religijno-polityczny trwa do dziś.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#24
25-12-2014 07:30
 Ocena 2 na 2
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego 72 ?
W odpowiedzi Duch Prawdy

Nie wiem, jak było z tzw. Markiem, ale tzw. Mateusz i tzw. Łukasz to już z pewnością byli z wiedzą astrologiczną bardzo dobrze obeznani, a tzw. Jan - to już w ogóle mistyk i okultysta, taki Jakub Boehme starożytnego chrześcijaństwa.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski

#25
27-12-2014 16:20
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Dlaczego 72 ?
W odpowiedzi Duch Prawdy
> Pozostałe Ewangelie, a jest ich bez liku, to radosna twórczość,
> pisarze prześcigali się w fantazjach i tak tworzyła się kolejna
> religia. Rzym najpierw z nią walczył, ale zobaczywszy, że lud
> chce "Jezusa" Chrystusa, gdyż ten uosabia ich marne życie,
> zaanektowali ją i uczynili religią państwową

Ano tak to mniej-więcej było. Podałeś Duchu fakty i interpretacje, które na łamach tego forum omawiane były już dużo wcześniej.
Niektórzy są również zdania, że Konstantym Wielki miał w tym interes. Dając swobody coraz liczniejszej wtedy religii chrześcijańskiej, pozyskał w ten sposób wielu żołnierzy do swojej armii.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#26
27-12-2014 17:08
 Ocena 2 na 2
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego 72 ?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Niektórzy są również zdania, że Konstantym Wielki miał w tym interes. Dając swobody coraz liczniejszej wtedy religii chrześcijańskiej, pozyskał w ten sposób wielu żołnierzy do swojej armii.
Pozyskałby ich i bez tego interesu. Warto zwrócić uwagę na fakt, że nowe wcielenie starej wiary jest materiałem niezwykle plastycznym, które łatwo dopasować do innych, istniejących już kultów. Rzymskie bóstwa obrosły w mchy i osrały je gołębie. Nawrócenie wszystkich na nową wiarę było łatwiejsze niż reaktywacja starej.

#27
27-12-2014 21:04
 Ocena 9 na 9
Andrzej.51 (15814 punktów)Odp: Dlaczego 72 ?
>Dlaczego ewangeliczny bohater "Jezus" CHRYSTUS tworzy siedemdziesięcio dwu osobowe zespoły ludzi? (...) Czy "Jezus" uprawiał numerologię, 36, 72, 144 ? (...)
>"Następnie wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. (...) Wróciło siedemdziesięciu dwóch (...)" (Łuk. 10:1-20)

Ja natomiast nie mam pewności, czy zespół, który utworzył Jezus liczył siedemdziesiąt, czy też siedemdziesiąt dwie osoby.

W większości kodeksów w wersetach Łk 10, 1 oraz Łk 10, 17 najprawdopodobniej mowa jest o "siedemdziesięciu osobach". Tak jest np. w kodeksie Synajskim (uznawanym za najważniejszy), również w Aleksandryjskim i Efrema. Tylko w niektórych kodeksach w miejscu liczby "siedemdziesiąt" występuje liczba "siedemdziesiąt dwa". Tak z kolei jest w kodeksie Watykańskim (równie ważnym, jak Synajski) oraz Bezy. Nie jest to jednak argument przesadzający.
W efekcie w trzech na cztery znanych mi greckich tekstach Nowego Testamentu w ww. wersetach występuje liczba "70" (teksty: Tischendorfa, Receptus i Bizantyjski), a tylko w jednym, Westcotta-Horta - "72" (gr. hebdomekonta [dyo]).
W dwóch starych polskich tekstach (w Biblii Brzeskiej z XVI i Gdańskiej z XVII wieku) jest "70", zaś w Biblii Wujka z XVI w. jest "72". Wydaje mi się, że w większości współczesnych polskich przekładów jest "72" (w tym w Biblii Tysiąclecia).
W starej angielskiej King James Version z XVII wieku oraz w American Standard Version z początku XX wieku występuje liczba "70". Natomiast w łacińskiej Wulgacie jest "72".

Żydowska Wysoka Rada, czyli Sanhedryn, liczyła siedemdziesięciu członków, siedemdziesiąty pierwszy był jej przewodniczący. Siedemdziesięciu wysłanników Jezusa to był jego Sanhedryn.
Niektóre żydowskie źródła podają, że Sanhedryn mógł liczyć siedemdziesiąt dwie osoby (w tym dwóch przewodniczących), a inne, że siedemdziesiąt osób wraz z przewodniczącym.

A skąd liczba "70"? Na pewno z Lb 11, 16 (powołanie przez Mojżesza rady składającej się z siedemdziesięciu osób) i być może jeszcze z Wj 1, 5 (siedemdziesięciu potomków patriarchy Jakuba, czyli Izraela).


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog

#28
28-12-2014 14:01
 0 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Dlaczego 72 ?
> Pozyskałby ich i bez tego interesu.

Tego nie wiemy, możemy tylko gdybać. Wiele ruchów i set wtedy powstawało i umierało śmiercią naturalną. Jeśli nawet, Konstantynowi zapewne chodziło o czas.

> Warto zwrócić uwagę na fakt, że nowe wcielenie starej wiary
> jest materiałem niezwykle plastycznym, które łatwo dopasować
> do innych, istniejących już kultów. Rzymskie bóstwa obrosły
> w mchy i osrały je gołębie. Nawrócenie wszystkich na nową
> wiarę było łatwiejsze niż reaktywacja starej.

Zgadzam się. Szkoda mi tylko wolnomyślicielstwa i coraz mniej krępowanej podówczas, rozwijającej się filozofii i nauk ścisłych.
W związku z tym co napisałeś uważam, że wiara katolicka w przyszłości zostanie diametralnie zreformowana, a przyśpieszenie będzie szokować niejednego / niejedną.
Ograniczy również liczbę wiernych do około 20-30% w Polsce.
Co do zastąpienia ją nową - wątpię, chyba że będzie to osobista wiara każdego człowieka w to "co w jego duszy gra" bez potrzeby, czy też przymusu przykładania pieczęci stojących nad nią strażników.
Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#29
28-12-2014 15:11
 Ocena 2 na 2
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dlaczego 72 ?
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Zgadzam się. Szkoda mi tylko wolnomyślicielstwa i coraz mniej krępowanej podówczas, rozwijającej się filozofii i nauk ścisłych.
Mówisz o tym micie zgodnie z którym wraz z nastaniem chrześcijaństwa w Europie zapanowała ciemność jakowaś i nie było widać nic poza tyranią tak wielką, że myszy i szczury wyłaziły zatrute z ciał wojewodów i książąt pogańskich rzuconych jak padlina?
>W związku z tym co napisałeś uważam, że wiara katolicka w przyszłości zostanie diametralnie zreformowana, a przyśpieszenie będzie szokować niejednego / niejedną.
Na chrześcijańskie posągi też srają gołębie, a kolejne figury Jana Pawła II wzbudzają raczej więcej śmiechu i pogardy dla tworzących je artystów niż chwały zmierzającej do restauracji. Chrześcijański panteon świętych jest dziś mniej więcej tym, czym rzymski przed Konstantynem. Degrengolada.
>Ograniczy również liczbę wiernych do około 20-30% w Polsce.
Moja przepowiednia mówi, że wyznawców Chrystusa będzie w Polsce od 1 do 2 mln, czyli tyle ile w czasach Chrobrego.
>Co do zastąpienia ją nową - wątpię, chyba że będzie to osobista wiara każdego człowieka w to "co w jego duszy gra" bez potrzeby, czy też przymusu przykładania pieczęci stojących nad nią strażników.
Postmodernizm?

#30
28-12-2014 16:06
 0 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Dlaczego 72 ?
Nie, to mój pogląd. Czyżbyś był zwolennikiem apoteozy religii w takiej, czy innej formie - tu chrześcijańskiej, która "pchnęła" ludzkość do przodu, co zwłaszcza widać np. na przykładzie dzieła ks. Kopernika "O obrotach sfer niebieskich"?

> Na chrześcijańskie posągi też srają gołębie, a kolejne figury Jana Pawła II
> wzbudzają raczej więcej śmiechu i pogardy dla tworzących je artystów
> niż chwały zmierzającej do restauracji.

Zaprawdę rzekłeś

> Moja przepowiednia mówi, że wyznawców Chrystusa będzie w
> Polsce od 1 do 2 mln, czyli tyle ile w czasach Chrobrego.

Ok, można i tak. A co Twoja przepowiednia mówi a propos reszty? Model czeski lub nowy model polski?

>Postmodernizm?

Raczej wciąż niedokończony modernizm (prawie jak rozmowy niedokończone )

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365