Racjonalista - Strona głównaDo treści
Homofobiczny sejm

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
19-12-2014 10:34kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Homofobiczny sejm
Ocena 2 na 4
Cytat:
Sejm nie wprowadził do porządku obrad obecnego posiedzenia Sejmu projektu ustawy o związkach partnerskich. Projekt złożył klub Twojego Ruchu. Za wprowadzeniem tego punktu było 185 posłów, 235 było przeciwko, 18 wstrzymało się od głosu. (źródło)

Czy to powszechna wśród posłów homofobia, czy pro kościelne myślenie, czy niezrozumienie faktu (połączone z homofobią), że związek partnerski nie dotyczy tylko związków jednopłciowych?
Nie pojmuję tej, często wyrażanej przez przeciwników legalizacji związków partnerskich, apoteozy małżeństwa kobiety i mężczyzny. Wszak rośnie zarówno liczba rozwodów, jak i liczba wniosków składanych do KK o uznanie małżeństwa za nieważne. Czy to przejaw jakiegoś myślenia magicznego, że jeśli nie dopuści się do legalizacji związków partnerskich, to będzie mniej rozwodów?
O co w tym wszystkim chodzi?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

finerbijk (17282 punktów)
>O co w tym wszystkim chodzi?[/color]
Przed wyborami niewielu chce się angażować w ryzykowne projekty. Ale i tak różnica głosów nie była miażdżąca, jak na ten ponoć katolicki kraj. Parę lat przyjdzie jeszcze poczekać.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Przed wyborami niewielu chce się angażować w ryzykowne projekty.
O jakie ryzyko chodzi? Przecież wyborcy to nie tylko Episkopat, a poza tym po 3 dniach od przyjęcia przepisów nikt by już o tym nie pamiętał.
finerbijk (17282 punktów)
>O jakie ryzyko chodzi? Przecież wyborcy to nie tylko Episkopat, a poza tym po 3 dniach od przyjęcia przepisów nikt by już o tym nie pamiętał.[/color]
Idą święta, kościoły będą najpełniejsze w roku. Mogą się znaleźć tacy, co przypomną z ambony, kto za czym głosował.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
[...] po 3 dniach od przyjęcia przepisów nikt by już o tym nie pamiętał.
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>O co w tym wszystkim chodzi?
O buractwo i ciemnotę polskich (p)osłów, dla których wejście w zad kleru jest największym zaszczytem. O chęć narzucania swoich prymitywnych tabu, względnie zwykły debilizm, bo czym jak czym ale siedzibą wyrafinowanych intelektualistów to polski sejm zdecydowanie nie jest.


The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
diogenes (42753 punktów)
>Czy to przejaw jakiegoś myślenia magicznego,...

Akt "myślenia" zredukowany tu jest do porównania z jakimś dogmatem katolickiej nauki społecznej: nie zgadza się z doktryną - stop, dalej nie myślimy. Tak działa umysł zniewolony dogmatem.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
oportunista (1711 punktów)
Posłowie odzwierciedlają to jacy wszyscy jesteśmy, to taka grupa reprezentatywna i o to do ich pretensji mieć nie można. Ja tam do wszystkich homo nic nie mam, ale rodzina to chłop, baba i dzieci jeśli się trafią. To jest podstawa naszej egzystencji i o to trzeba dbać, cała reszta to takie fanaberie. Niech tam sobie robią co chcą i niech dupy nie zawracają.
19-12-2014 19:50 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>rodzina to chłop, baba i dzieci jeśli się trafią
Rozumiem, że według ciebie samotny rodzic z dzieckiem, to już nie jest rodzina?

>To jest podstawa naszej egzystencji i o to trzeba dbać
A czy ktoś, kto proponuje legalizację związków partnerskich, w jakiś sposób podważa instytucję małżeństwa, rodziny?

>cała reszta to takie fanaberie. Niech tam sobie robią co chcą i niech dupy nie zawracają.
Czy twoja dupa ucierpi od tego, że związki partnerskie nabędą część praw, które obecnie przysługują wyłącznie związkom małżeńskim?
19-12-2014 20:03 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Czy twoja dupa ucierpi od tego, że związki partnerskie nabędą część praw, które obecnie przysługują wyłącznie związkom małżeńskim?
>

Nie, ale już dość dawno proponowałem dyskusję na ten temat
www.racjonalista.pl/forum.php/s,545976

Osobiście jestem przeciwny związkom partnerskim! Uważam to za zbędny wymysł, niepotrzebną komplikację prawa
Dwoje/dwie/dwóch chce żyć bez "papierka" powinni mieć takie prawo, całkiem bez obowiązków ale też bez małżeńskich praw. ( Do zawarcia półmałżeństwa, ćwierćmałżeństwa itd wystarczy akt rejentalny)

Dwoje/dwie/dwóch chce być małżeństwem, powinny/powinni mieć prawa zawarcia prawnego małżeńskiego związku.
19-12-2014 20:54 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Osobiście jestem przeciwny związkom partnerskim! Uważam to za zbędny wymysł, niepotrzebną komplikację prawa
Komplikację? Przecież chodzi o coś dokładnie odwrotnego, o uproszczenie prawa.

>Dwoje/dwie/dwóch chce żyć bez "papierka" powinni mieć takie prawo, całkiem bez obowiązków ale też bez małżeńskich praw.
Projekty legalizacji związków partnerskich nakładają obowiązki i dają prawa.
Nakładają np. obowiązek alimentacyjny i dają np. prawo do odwiedzin partnera w szpitalu.
Dlaczego cię to boli?


>( Do zawarcia półmałżeństwa, ćwierćmałżeństwa itd wystarczy akt rejentalny)
To jest właśnie komplikacja prawa, która tak ci rzekomo przeszkadza.

>Dwoje/dwie/dwóch chce być małżeństwem, powinny/powinni mieć prawa zawarcia prawnego małżeńskiego związku.
Póki co nie ma przyzwolenia w sejmie do legalizacji związków partnerskich, a więc do prawnie uznanego małżeństwa jednopłciowego bardzo nam daleko.
szarley (54911 punktów)

Wytłumacz mi jedno (bo przyczyną różnicy zdań jest chyba zwykłe nieporozumienie)

Jaka powinna być różnica między małżeństwem a związkiem partnerskim?

Jeśli powinna być różnica, to mamy do czynienia z półmałżeństwem, czyli (zbędną) komplikacją prawa
Jeśli różnicy być nie powinno, to ustanawianie związków partnerskich jest bez sensu, powinno być wprowadzone prawo zawierania małżeństw jednopłciowych

Ja jestem zwolennikiem tego drugiego rozwiązania. Za takim też opowiada się kilkoro moich homoseksualnych znajomych, a także ostatnio publicznie prez. Biedroń.

Żaden (!) ze znanych mi homoseksualistów nie jest zwolennikiem półmałżeństw homoseksualnych, a wg mnie powinni mieć PEŁNIĘ praw
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Żaden (!) ze znanych mi homoseksualistów nie jest zwolennikiem półmałżeństw homoseksualnych, a wg mnie powinni mieć PEŁNIĘ praw
Powinni, ale skoro nawet projekt ustawy o związkach partnerskich jest odrzucany w sejmie, to co dopiero mówić o legalizacji małżeństwach jednopłciowych?
szarley (54911 punktów)
>>Żaden (!) ze znanych mi homoseksualistów nie jest zwolennikiem półmałżeństw homoseksualnych, a wg mnie powinni mieć PEŁNIĘ praw
>Powinni, ale skoro nawet projekt ustawy o związkach partnerskich jest odrzucany w sejmie, to co dopiero mówić o legalizacji małżeństwach jednopłciowych?
>
Jeśli traktujesz "związki partnerskie" jako krok do małżeństw, to się zgadzamy. Homoseksulaiści powinni mieć takie prawo, obawiam się, że ustanowienie związków partnerskich ich od tego oddali a nie przybliży!
Zauważ jednak jak często zwolennikami związków partnerskich są heteroseksualne konubinaty*, które chcą właśnie 'półmałżeństw" - niewiadomoczego . Obawiam się że ustanowienie połowicznego prawa zablokuje dalszy ciąg, lub pozostawi prawny bałagan.


*Nikt ze zwolenników "życia bez papierka" nie potrafi mi wskazać jak bez papierka udowodnić prawo do spadku, alimentów, opieki nad potomstwem partnera, informacji o stanie zdrowia itd...

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365