 |
Ogród z Bogiem czy z Darwinem Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-02-2015 13:56 | Slocz (1 punktów) | Ogród z Bogiem czy z Darwinem
1 na 1 | Witam Serdecznie Od jakiegoś czasu interesują mnie zagadnienia odniośnie religi i nauki i odnosze wrażenienie, że zamiast kreatywnych wypowiedzi czytam non stop przepychanki miedzy ateistami i wierzącymi. z związku z tym mam pytanie do ateistów, co badz czym razi was religia ? bardzo prosze nie zarzucajcie odrazu tego pytania 10000 odpowiedzi  prosze o jakies 3 badz 5 podpunktow, bardzo jestem ciekaw ow zarzutów.( oczywiscie mam pewne wyobrazenie, ale chcialbym poznac Wasze zdanie ) ( przepraszam, ze nie uzywam polskich znakow i pisze kulejaca gramatyka, ale mam nadzieje ze bedziecie mnie wstanie zrozumiec  dziekuje za wyrozumialosc) Prosze rowniez nie pisac postow typu ze cos badz ktos jest glupi i tego typu odpowiedzi, ktore naprawde nie wnosza nic do rozmowy ) dziekuje raz jeszcze za dyskusje. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 Dalej..#46 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem | |
#47 1 na 3 | Slocz (1 punktów) | Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem | > >osioł dźwigający na grzbiecie wiele książek nie jest przez to mądrzejszy.> No cóż, właśnie dlatego ludzie reprezentujący ośli poziom intelektualny tak mnie na racjonalistycznym forum rażą. Książki> i inne pisemne formy wypowiedzi należy umieć czytać ze zrozumieniem zanim podejmie się rozmowę na poważnym forum.> Pański poziom intelektualny wprost rzuca się tu w oczy, a i tak nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami. Ja nic nie mam przeciwko przeróżnym bajdom, w które ludzie wierzą, gorzej już właśnie jest z wiarą, która ogranicza intelektualnie. Im jest głębszą tym bardziej. Nie jest Pan tu pierwszym fideistycznym trollem było ich tu sporo - gorzej,> że nawet poziom trolli ostatnio się obniża. www.racjon(*).php/z,0/d,43/s,600722#w603757> @@@> .> Zapytał się Pan mnie kiedyś abym w bezposredni sposób wyjaśnił fragment z Bibli bez lawirowania. Czy mógłby Pan uczynić to samo i wskazać mi z poniższej listy naukowca który został ograniczony intelektualnie ? znanichrze(*)rdpress.com/category/naukowcy/śmiało prosze przytoczyć jakies cytaty, anegdoty, moze jakas złota myśl ? w tym Pan jest naprawde dobry, jednak to nie powinno mnie już dziwić...wiekszość Pana postów właśnie tak wyglada.....wiec śmiało któtko z nich został ograniczony ? Przepraszam za moja gramatyke i brak ortografi ale jestem dyslktykiem...chyba to charakterystyka Trolli  |
#48 4 na 4 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem | > >>zamiast kreatywnych wypowiedzi czytam non stop przepychanki miedzy ateistami i wierzącymi.Niestety, ale tak sformułowana myśl w zdaniu podniesie adrenalinę w mniej spokojnych naturach niektórych forumowiczów. Zaraz będą ostrzyć noże i topory. Podejrzewam, kolego, że tego nie chciałeś, niemniej wygląda to inaczej. Zaczyn do zaciętej polemiki doprowadza nieraz do zagubienia tematu wątku. Ja raczej unikam takich dywagacji, bo jak uczy mnie obserwacja i doświadczenie, nie pogodzi się wody z ogniem. Dlatego wyjaśniłem, że religia jak i ateizm są sprawami wybitnie osobistymi i nie potrzeba publicznie na tym forum udowadniać przede wszystkim sobie, że mam rację wierząc lub niewierząc. Nie wierzę i taki już umrę. Wręcz nawet czuję się lepszy od religiantów, bo nie ciągnę za sobą ogona dogmatów i nie pęta się za mną ciężar ograniczeń wynikający z zakazów, nakazów, czy nawet gróźb religijnych. Dla mnie religia jakakolwiek może sobie istnieć, byle nie wkraczała w moje życie osobiste i nie zawłaszczała napastliwie przestrzeni publicznej państwa konstytucyjnie świeckiego symboliką religijną (np. drażni mnie natarczywe i do opętania eksponowanie symbolu krzyża w urzędach państwowych, szkołach publicznych, w Sejmie, w sądach nawet, w komisariatach policji, szpitalach itp. Brakuje, żeby jeszcze wisiały w szaletach publicznych). Jak widać, to sami wyznawcy wiary doprowadzają do dewaluacji swojej religii. Uważam, że miejsce symboli religijnych powinno być tylko w miejscach uprawiania obrządków religijnych, miejscach kultu religijnego. Takie manifestowanie (szastanie) religijnymi symbolami doprowadza do spowszednienia i spadku mocy oddziaływania. A nadmiar zawsze doprowadza do potanienia towaru. Proszę zauważyć, że niejako przez to katolicyzm polski jest jałowy, mdły i płaski jak naleśnik. Wierzący, zaklinający nawet oddanie życia za wiarę, nie znają Starego Testamentu, Nowego Testamentu, czy nawet katechizmu, a za to bardzo chętnie i masowo biorą udział w procesjach czy też innych masowych religijnych hucpach. Lubią po prostu cyrk, albo wtedy daje im to poczucie jedności i siły wiary? Czy pański Bóg potrzebuje tego? Pański Bóg jest ponoć wszędzie, a więc i u pana w domu. Czy więc trzeba montować masowe pielgrzymki (tylko blokuje się drogi, bo trzeba koniecznie iść drogami głównymi o dużym ruchu), procesje (zobacz pan tylko ulice po których przeszła procesja toć to syf i malarii tylko brakuje. Potratowane trawniki, klomby powycinane brzózki i organizator tego nie sprząta, ulice zablokowane itd.), przystanki Jezus zaraz obok Woodstock'u Owsiaka? Czy to ma oznaczać siłę wiary? Czy może ma pokazać kto tu rządzi i rządzić będzie? Polska ma swój rząd wybierany demokratycznie, więc dlaczego księża napędzają taką atmosferę, że wierzący nie zwracają już uwagi, że państwo konstytucyjnie świeckie jest klerykalizowane? To jest religia? Wg mnie to już polityka bez obecności samej esencji religii. > Jak Pan napisał religi i nauki nie idzie pogodzić,jednak nie wyszystkim> naukowcom to przeszłanie ( głównie świata naukowego ) nie przeszkadza.Oczywiście, jednak żaden uczony nie obnosi się tym manifestacyjnie. W sieci jest blog dr inż. Pająka (prosto wyszukać w wyszukiwarce). Polecam by przeczytał pan jak on widzi Boga, bo deklarował wiarę. Czy pan zgodzi się z jego wersją Boga? > jestem osoba wierzącą i tak jak Pan napisał mogę jedynie moje wnioski wysuwać z otaczającego> nas świata, nie moge przeprowadzić doświadczenia po 1000 kroć jak Jezus wzmartwychwstał,> a czy mógłbym otrzymać po tym wydarzeniu jakis artefakt ? , z miłą checią chciałbym aby Cauł Turynski..został udostęoniony i mógłby zostać przepadany od A do Z). Tak ma Pan w zupełności racje, że w tej dziedzinie musze zawierzyć Bibli i opisom spisanych w niej, ale nie ogranicza mnie to tylko do "slepej wiary"Już się określiłem jak widzę wiarę i wierzących. Przy założeniu, że to osobista sprawa każdego, ma pan panie kolego prawo wierzyć w co pan chcesz. Będę tylko oburzony do cna kiedy ktoś będzie próbował mnie nawracać na siłę. > Nie niemam 100% dowodu na istnienie Boga,Bo i dowodu, jak otarłeś się o matematykę w życiu, nie ma i nie będzie żeby udowodnić NIC. Często spotykane odpowiedzi od zaciekłych religiantów w dialogu: -Nie ma Boga, bo go nie widzę, nie czuję żadnym zmysłem, nawet stosując wyrafinowane przyrządy. Jeśli to forma ducha, to powiedz mi jak oddziałuje niematerialny duch na materię. -Bóg jest i nie muszę tego udowadniać. To ty udowodnij, że nie istnieje. Tu wracamy do tego co napisałem powyżej. NIE MOŻNA PRZEPROWADZIĆ DOWODU NA NIEISTNIENIE, BO TO PRZECZY WSZELKIEJ LOGICE. > Pan że jest to obsurdem to nie znaczy ze wszyscy muszą mieć takie samo zdanie, prosze> pozwolić i im mieć własne zdanie i stosunek co do interpretacji.Jak najbardziej pozwalam i nie mam żadnych zastrzeżeń w co kolega wierzy (napisałem powyżej). Zwrócę tylko uwagę, że można się w krzyżowym ogniu pytań zamotać tak, że wyjdzie się co najmniej śmiesznie. > --jeśli moge jeszcze spytać, być może zle to rozumiem, napisał Pan:> Religia, wbrew głoszonej retoryce, nie ma szczytnych celów udoskonalania natury ludzkiej bo są temu dowody, których chyba niedorozwinięty gamoń tego nie widzi.Nie atakowałem nikogo i nie personalizowałem nikogo w wypowiedzi. Zwrot "niedorozwiniętych gamoni" traktowałem tylko by zobrazować ludzi nie lubiących posługiwać się własnym mózgiem. To potoczne, mające być śmiesznym, o charakterze pogardliwym, określenie, zwłaszcza w środowisku wojskowym, brzmi w zasadzie tak: "Nie dość, że gamoń, to jeszcze niedorozwinięty". Przylepiło mi się w tym poście niechcący i nie mam żadnego wytłumaczenia. Rzeczywiście może być źle odebrane, za co publicznie przepraszam.
Ich bin besser als mein Ruf |
| Slocz (1 punktów) | Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem | Przepraszam skasowalem troche odpowiedzi z Panskiego postu ale w powyzszym poscie wszystko sie znajduje wiec nie powinno to wyrzadzic wielkiej krzywdy. > >>>zamiast kreatywnych wypowiedzi czytam non stop przepychanki miedzy ateistami i wierzącymi.> Niestety, ale tak sformułowana myśl w zdaniu podniesie adrenalinę w mniej spokojnych naturach niektórych forumowiczów. Zaraz będą ostrzyć noże i topory. Podejrzewam, kolego, że tego nie chciałeś, niemniej wygląda to inaczej. Zaczyn do zaciętej polemiki doprowadza nieraz do zagubienia tematu wątku. Ja raczej unikam takich dywagacji, bo jak uczy mnie obserwacja i doświadczenie, nie pogodzi się wody z ogniem. Dlatego wyjaśniłem, że religia jak i ateizm są sprawami wybitnie osobistymi i nie potrzeba publicznie na tym forum udowadniać przede wszystkim sobie, że mam rację wierząc lub niewierząc. Nie wierzę i taki już umrę. Wręcz nawet czuję się lepszy od religiantów, bo nie ciągnę za sobą ogona dogmatów i nie pęta się za mną ciężar ograniczeń wynikający z zakazów, nakazów, czy nawet gróźb religijnych. Dla mnie religia jakakolwiek może sobie istnieć, byle nie wkraczała w moje życie osobiste i nie zawłaszczała napastliwie przestrzeni publicznej państwa konstytucyjnie świeckiego symboliką religijną (np. drażni mnie natarczywe i do opętania eksponowanie symbolu krzyża w urzędach państwowych, szkołach publicznych, w Sejmie, w sądach nawet, w komisariatach policji, szpitalach itp.Tak tutaj dotyka Pan wielu spraw które i mnie wydają się przybierać postać nie tego czego chce mój Bóg z Bibli. Bardzo słuszne uwagi, na swoją obrone moge jedynie przytoczyć, gdyż jest to bliskie memu sercu i wierze, że i na to potrafie znaleść odpowiedzi w Bibli w których Jezus nie zabardzo popierał (mam nadzieje ze sie nie mysle w interpretacji Bibli ) taki działania. > >Jak Pan napisał religi i nauki nie idzie pogodzić,jednak nie wyszystkim> >naukowcom to przeszłanie ( głównie świata naukowego ) nie przeszkadza.> Oczywiście, jednak żaden uczony nie obnosi się tym manifestacyjnie. W sieci jest blog dr inż. Pająka (prosto wyszukać w wyszukiwarce). Polecam by przeczytał pan jak on widzi Boga, bo deklarował wiarę. Czy pan zgodzi się z jego wersją Boga?przeczytam pozniej i odpisze. > >jestem osoba wierzącą i tak jak Pan napisał mogę jedynie moje wnioski wysuwać z otaczającego> >nas świata, nie moge przeprowadzić doświadczenia po 1000 kroć jak Jezus wzmartwychwstał,> >a czy mógłbym otrzymać po tym wydarzeniu jakis artefakt ? , z miłą checią chciałbym aby Cauł Turynski..został udostęoniony i mógłby zostać przepadany od A do Z). Tak ma Pan w zupełności racje, że w tej dziedzinie musze zawierzyć Bibli i opisom spisanych w niej, ale nie ogranicza mnie to tylko do "slepej wiary"> Już się określiłem jak widzę wiarę i wierzących. Przy założeniu, że to osobista sprawa każdego, ma pan panie kolego prawo wierzyć w co pan chcesz. Będę tylko oburzony do cna kiedy ktoś będzie próbował mnie nawracać na siłę.zgadzam sie > >Nie niemam 100% dowodu na istnienie Boga,> Bo i dowodu, jak otarłeś się o matematykę w życiu, nie ma i nie będzie żeby udowodnić NIC. Często spotykane odpowiedzi od zaciekłych religiantów w dialogu:> -Nie ma Boga, bo go nie widzę, nie czuję żadnym zmysłem, nawet stosując wyrafinowane przyrządy. Jeśli to forma ducha, to powiedz mi jak oddziałuje niematerialny duch na materię.> -Bóg jest i nie muszę tego udowadniać. To ty udowodnij, że nie istnieje.> Tu wracamy do tego co napisałem powyżej. NIE MOŻNA PRZEPROWADZIĆ DOWODU NA NIEISTNIENIE, BO TO PRZECZY WSZELKIEJ LOGICE.zgadzam się, dlatego w moim odczuciu staram sie kierować nie tylko rozumem ale i sercem, świadomością....czy sa one tylko zbiegiem atomów czy darem od Boga...nie wiem, wiem jedno ze moj rozum i swiadomosc + Biblia ida ze soba w parze. Dla kogos nie i to jest w porzadku tak jak Pan opisał, pod warunkiem ze jeden do drugiego ma szacunek i nie wchodzi mu z butami do domu ( w Bibli tez jest napisane aby na siłe nie nawracac ) > >Pan że jest to obsurdem to nie znaczy ze wszyscy muszą mieć takie samo zdanie, prosze> >pozwolić i im mieć własne zdanie i stosunek co do interpretacji.> Jak najbardziej pozwalam i nie mam żadnych zastrzeżeń w co kolega wierzy (napisałem powyżej). Zwrócę tylko uwagę, że można się w krzyżowym ogniu pytań zamotać tak, że wyjdzie się co najmniej śmiesznie.Tak ma Pan racje i chyba to juz nastapiło. Tym bardziej Panu dziekuje za wyrozumiałość i chec odpisania na moj post. > >--jeśli moge jeszcze spytać, być może zle to rozumiem, napisał Pan:> >Religia, wbrew głoszonej retoryce, nie ma szczytnych celów udoskonalania natury ludzkiej bo są temu dowody, których chyba niedorozwinięty gamoń tego nie widzi.> Nie atakowałem nikogo i nie personalizowałem nikogo w wypowiedzi. Zwrot "niedorozwiniętych gamoni" traktowałem tylko by zobrazować ludzi nie lubiących posługiwać się własnym mózgiem. To potoczne, mające być śmiesznym, o charakterze pogardliwym, określenie, zwłaszcza w środowisku wojskowym, brzmi w zasadzie tak: "Nie dość, że gamoń, to jeszcze niedorozwinięty". Przylepiło mi się w tym poście niechcący i nie mam żadnego wytłumaczenia. Rzeczywiście może być źle odebrane, za co publicznie przepraszam.> Ich bin besser als mein Ruf> Jest Pan dlamnie ostoja "normalnej rozmowy" i bardzo Panu dziekuje za przyblizenie Panskiego punktu widzenia i mozliwosc dyskusji. Pozdrawiam |
#50 1 na 5 | sable (465 punktów) | Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem | > ...gdyż jest to bliskie memu sercuSerce jest takim samym narządem jak wątroba, płuca, żołądek itd. i jest przeznaczone do innych zadań, niż odczucia. Proszę dodatkowo nie obarczać serca tym, co pozostaje w sferze mózgu (odczucia i uczucia), bo jest to narząd, który wykonuje chyba najcieższą pracę w organiźmie istot żywych. > ...dlatego w moim odczuciu staram sie kierować nie tylko rozumem ale i sercem,Proszę kierować się rozumem i zostać członkiem społeczności ludzi rozumnych, czyli racjonalistów, skoro już Pan tu trafił i czuje potrzebę uzewnętrznienia się. > Jest Pan dlamnie ostoja "normalnej rozmowy" i bardzo Panu dziekuje za przyblizenie...Ha, ha, ha ale nadęta deklaracja. Wykluła się nam nowa forma trolingu, z elokwencją wysławiania się, co przy braku w postach polskich znaków oraz kujejącą gramatyką: "...( przepraszam, ze nie uzywam polskich znakow i pisze kulejaca gramatyka, ale mam nadzieje ze bedziecie mnie wstanie zrozumiec dziekuje za wyrozumialosc)..." jak żywo świadczy o urodzonym na emigracji przedstawicielu polskiej rodziny i żyjącego poza Polską. |
#51 -1 na 1 | Slocz (1 punktów) | Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem | > >...gdyż jest to bliskie memu sercu> Serce jest takim samym narządem jak wątroba, płuca, żołądek itd. i jest przeznaczone do innych zadań, niż odczucia. Proszę dodatkowo nie obarczać serca tym, co pozostaje w sferze mózgu (odczucia i uczucia), bo jest to narząd, który wykonuje chyba najcieższą pracę w organiźmie istot żywych.> >...dlatego w moim odczuciu staram sie kierować nie tylko rozumem ale i sercem,> Proszę kierować się rozumem i zostać członkiem społeczności ludzi rozumnych, czyli racjonalistów, skoro już Pan tu trafił i czuje potrzebę uzewnętrznienia się.> >Jest Pan dlamnie ostoja "normalnej rozmowy" i bardzo Panu dziekuje za przyblizenie...> Ha, ha, ha ale nadęta deklaracja. Wykluła się nam nowa forma trolingu, z elokwencją wysławiania się, co przy braku w postach polskich znaków oraz kujejącą gramatyką:> "...( przepraszam, ze nie uzywam polskich znakow i pisze kulejaca gramatyka, ale mam nadzieje ze bedziecie mnie wstanie zrozumiec dziekuje za wyrozumialosc)..."> jak żywo świadczy o urodzonym na emigracji przedstawicielu polskiej rodziny i żyjącego poza Polską.Panie sable chciałbym Pana poinformować iż poczułem się dyskryminowany Pana wpisem. do zobaczenia |
#52 -1 na 1 | Slocz (1 punktów) | Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem | > >>...gdyż jest to bliskie memu sercu> >Serce jest takim samym narządem jak wątroba, płuca, żołądek itd. i jest przeznaczone do innych zadań, niż odczucia. Proszę dodatkowo nie obarczać serca tym, co pozostaje w sferze mózgu (odczucia i uczucia), bo jest to narząd, który wykonuje chyba najcieższą pracę w organiźmie istot żywych.> >>...dlatego w moim odczuciu staram sie kierować nie tylko rozumem ale i sercem,> >Proszę kierować się rozumem i zostać członkiem społeczności ludzi rozumnych, czyli racjonalistów, skoro już Pan tu trafił i czuje potrzebę uzewnętrznienia się.> >>Jest Pan dlamnie ostoja "normalnej rozmowy" i bardzo Panu dziekuje za przyblizenie...> >Ha, ha, ha ale nadęta deklaracja. Wykluła się nam nowa forma trolingu, z elokwencją wysławiania się, co przy braku w postach polskich znaków oraz kujejącą gramatyką:> >"...( przepraszam, ze nie uzywam polskich znakow i pisze kulejaca gramatyka, ale mam nadzieje ze bedziecie mnie wstanie zrozumiec dziekuje za wyrozumialosc)..."> >jak żywo świadczy o urodzonym na emigracji przedstawicielu polskiej rodziny i żyjącego poza Polską.> Panie sable chciałbym Pana poinformować iż poczułem się dyskryminowany Pana wpisem.nie musi Pan czytac moich wypocin ani ich komentowac a tym bardziej najsmiewac sie. |
#53 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem | . > Zapytał się Pan mnie kiedyś abym w bezposredni sposób wyjaśnił fragment z Bibli bez lawirowania.Jakoś mało mnie to interesuje u człowieka, który tu żadną wiedzą się nie wykazał. www.racjon(*)m.php/s,655079/z,0/d,2#w655183> Czy mógłby Pan uczynić to samo i wskazać mi z poniższej listy naukowca który został ograniczony intelektualnie?Zaraz chciałby Pan równać się z naukowcami, a ograniczenie Szanownego Pana jest niewystarczające. Czy przeczytał Pan ten link ze rozumieniem? Czy też w swoim fideistycznym zaślepieniu - jak to właśnie z fideistami bywa - odrzucił Pan go przed przeczytaniem, gdyż nie chce mi się wierzyć aby był Pan na takim poziomie, iż go nie potrafił zrozumieć? Tu obowiązuje wycinanie niepotrzebnych wypowiedzi interlokutora. (Wszyscy bez wyjątku jesteśmy ograniczeni wiarą, czyli tam gdzie wiarą zastępujemy wiedzę naukową lub tam, gdzie dajemy pierwszeństwo wierze . Tyle, że jedni są bardziej ograniczeni, a inni mniej.)> śmiało prosze przytoczyć jakies cytaty, anegdoty, moze jakas złota myśl ? w tym Pan jest naprawde dobry, jednak to nie powinno mnie już dziwić...wiekszość Pana postów właśnie tak wyglada.....wiec śmiało któtko z nich został ograniczony ?No właśnie - ledwie Pan tu wszedł i już czuje Pan się upoważniony do ośmielania mnie. Dziękuję za łaskawość, ale ja swoich wypowiedzi nie kieruję do tych, którzy i tak nie są zdolni niczego poza swoją wiarą zrozumieć. To racjonalistyczne forum i racjonaliści rozumieją mnie doskonale, choć nie święci garnki lepią, Pan też może próbować. Proszę poszukać tu sobie moje wypowiedzi na interesujące Pana tematy i spróbować je zrozumieć, a nuż Panu się to uda. > Przepraszam za moja gramatyke i brak ortografi ale jestem dyslktykiem...chyba to charakterystyka Trolli  Nie! Są także trolle doskonale posługujące się językiem, a Pańskie - niezgodne z regulaminem - nieposzanowanie języka nie tyle świadczy o dyslektyzmie, co o brakach w inteligencji oraz nieszanowaniu rozmówców. Ja też jestem dyslektykiem i co z tego, gdy używam komputera. @@@ . |
#54 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem |
> nie musi Pan czytac moich wypocin ani ich komentowac a tym bardziej najsmiewac sie.Nie nie musi, ale zgodnie z linią portalu powinien: Ironia i sarkazm. Jeśli oczekujesz, że pisząc o tych tematach będziemy śmiertelnie poważni, zawiedziesz się. Owszem, często nasz styl jest niezwykle poważny, książkowy lub naukowy, bez cienia uśmieszku na ustach. Jednakże jest to zmieszane z mniej pompatycznymi ujęciami. "Propagowanie racjonalizmu oznacza nie tylko suchy język naukowych monografii (mało zazwyczaj perswazyjnych czy prelekcji, czy też wreszcie jedynie wyrabianie logicznego myślenia w świadomości społecznej. Oznacza ono także sięgnięcie po oręż lekkości i humoru, ironii i drwiny, jako nader groźnych narzędzi do walki z przesądem, nonsensem i bzdurą. Oznacza więc sięgnięcie do świetnych wzorów oświeceniowych pamfletów, tak skutecznie i nieubłaganie, a przy tym wszystkim w tak lekkiej formie, tropiących relikty mentalności pierwotno-irracjonalnej we współczesnych im społeczeństwach" (Zygmunt Poniatowski).
Sam Mistrz imię którego nosi Racjonalista, daje nam wytyczne, które ujął w credo Tadeusz Żeleński-Boy: "Igrać z najbardziej uświęconymi pojęciami, z najbardziej czcigodnymi uczuciami, próbować ich siły i szczerości, rozkładać je odczynnikiem śmiechu, prowokować obłudne oburzenia, demaskujące dyskusje, wpuszczać powietrze, ośmielać do myślenia, iżby pośród walących się bałwanów zostało to, co naprawdę jest szanowane - oto zadanie, które chciałbym spełniać wedle sił moich". Oczywiście argumenty nasze są jak najbardziej poważne i jak najmniej śmieszne. Tego jednak umysłom bystrym tłumaczyć nie potrzeba.@@@ . |
| Slocz (1 punktów) | Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem | > >nie musi Pan czytac moich wypocin ani ich komentowac a tym bardziej najsmiewac sie.> Nie nie musi, ale zgodnie z linią portalu powinien:> Ironia i sarkazm. Jeśli oczekujesz, że pisząc o tych tematach będziemy śmiertelnie poważni, zawiedziesz się. >Owszem, często nasz styl jest niezwykle poważny, książkowy lub naukowy, bez cienia uśmieszku na ustach. Jednakże >jest to zmieszane z mniej pompatycznymi ujęciami. "Propagowanie racjonalizmu oznacza nie tylko suchy język naukowych monografii (mało zazwyczaj perswazyjnych czy prelekcji, czy też wreszcie jedynie wyrabianie logicznego myślenia >w świadomości społecznej. Oznacza ono także sięgnięcie po oręż lekkości i humoru, ironii i drwiny, jako nader groźnych narzędzi do walki z przesądem, nonsensem i bzdurą. Oznacza więc sięgnięcie do świetnych wzorów oświeceniowych pamfletów, tak skutecznie i nieubłaganie, a przy tym wszystkim w tak lekkiej formie, tropiących relikty mentalności pierwotno-irracjonalnej we współczesnych im społeczeństwach" (Zygmunt Poniatowski). >Sam Mistrz imię którego nosi Racjonalista, daje nam wytyczne, które ujął w credo Tadeusz Żeleński-Boy: >"Igrać z najbardziej uświęconymi pojęciami, z najbardziej czcigodnymi uczuciami, próbować ich siły i szczerości, rozkładać je odczynnikiem śmiechu, prowokować obłudne oburzenia, demaskujące dyskusje, wpuszczać powietrze, ośmielać do myślenia, iżby pośród walących się bałwanów zostało to, co naprawdę jest szanowane - oto zadanie, które chciałbym spełniać wedle sił moich". Oczywiście argumenty nasze są jak najbardziej poważne i jak najmniej śmieszne. >Tego jednak umysłom bystrym tłumaczyć nie potrzeba.> @@@> .Ponawiam pytanie do Pana pownie Zapytał się Pan mnie kiedyś abym w bezposredni sposób wyjaśnił fragment z Bibli bez lawirowania. Czy mógłby Pan uczynić to samo i wskazać mi z poniższej listy naukowca który został ograniczony intelektualnie ? znanichrze(*)rdpress.com/category/naukowcy/śmiało prosze przytoczyć jakies cytaty, anegdoty, moze jakas złota myśl ? w tym Pan jest naprawde dobry, jednak to nie powinno mnie już dziwić...wiekszość Pana postów właśnie tak wyglada.....wiec śmiało któtko z nich został ograniczony ? Przepraszam za moja gramatyke i brak ortografi ale jestem dyslktykiem...chyba to charakterystyka Trolli |
#56 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem |
> Ponawiam pytanie do Pana powniewww.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,655079#w655197> Zapytał się Pan mnie kiedyś abym w bezposredni sposób wyjaśnił fragment z Bibli bez lawirowania.> Czy mógłby Pan uczynić to samo i wskazać mi z poniższej listy naukowca który został ograniczony> intelektualnie ?> znanichrze(*)rdpress.com/category/naukowcy/> śmiało prosze przytoczyć jakies cytaty, anegdoty, moze jakas złota myśl ? w tym Pan jest naprawde dobry, jednak to nie powinno mnie już dziwić...wiekszość Pana postów właśnie tak wyglada.....wiec śmiało któtko z nich został ograniczony ?> Przepraszam za moja gramatyke i brak ortografi ale jestem dyslktykiem...chyba to charakterystyka TrolliI co i liczy Pan na ponowną odpowiedź? www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,655079#w655212To już nie u mnie - są inni specjaliści. @@@ . |
| Slocz (1 punktów) | Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem | > .> >Zapytał się Pan mnie kiedyś abym w bezposredni sposób wyjaśnił fragment z Bibli bez lawirowania.> Jakoś mało mnie to interesuje u człowieka, który tu żadną wiedzą się nie wykazał.> www.racjon(*)m.php/s,655079/z,0/d,2#w655183> >Czy mógłby Pan uczynić to samo i wskazać mi z poniższej listy naukowca który został ograniczony intelektualnie?> Zaraz chciałby Pan równać się z naukowcami, a ograniczenie Szanownego Pana jest niewystarczające. Czy przeczytał> Pan ten link ze rozumieniem? Czy też w swoim fideistycznym zaślepieniu - jak to właśnie z fideistami bywa - odrzucił> Pan go przed przeczytaniem, gdyż nie chce mi się wierzyć aby był Pan na takim poziomie, iż go nie potrafił zrozumieć?> Tu obowiązuje wycinanie niepotrzebnych wypowiedzi interlokutora. (Wszyscy bez wyjątku jesteśmy ograniczeni wiarą, czyli tam gdzie wiarą zastępujemy wiedzę naukową lub tam, gdzie dajemy pierwszeństwo wierze . Tyle, że jedni są bardziej ograniczeni, a inni mniej.)> >śmiało prosze przytoczyć jakies cytaty, anegdoty, moze jakas złota myśl ? w tym Pan jest naprawde dobry, jednak to nie powinno mnie już dziwić...wiekszość Pana postów właśnie tak wyglada.....wiec śmiało któtko z nich został ograniczony ?> No właśnie - ledwie Pan tu wszedł i już czuje Pan się upoważniony do ośmielania mnie. Dziękuję za łaskawość, ale ja swoich wypowiedzi nie kieruję do tych, którzy i tak nie są zdolni niczego poza swoją wiarą zrozumieć. To racjonalistyczne forum i racjonaliści rozumieją mnie doskonale, choć nie święci garnki lepią, Pan też może próbować. Proszę poszukać tu sobie moje wypowiedzi na interesujące Pana tematy i spróbować je zrozumieć, a nuż Panu się to uda.> >Przepraszam za moja gramatyke i brak ortografi ale jestem dyslktykiem...chyba to charakterystyka Trolli  > Nie! Są także trolle doskonale posługujące się językiem, a Pańskie - niezgodne z regulaminem - nieposzanowanie języka> nie tyle świadczy o dyslektyzmie, co o brakach w inteligencji oraz nieszanowaniu rozmówców. Ja też jestem dyslektykiem> i co z tego, gdy używam komputera.> @@@> .> Mistrz lawirowania  11 A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie. 12 Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. 13 Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was! 14 Gdyby was gdzie nie chciano przyjąć i nie chciano słuchać słów waszych, wychodząc z takiego domu albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych! 15 Zaprawdę, powiadam wam: Ziemi sodomskiej i gomorejskiej lżej będzie w dzień sądu niż temu miastu. Pozdrawiam i dziekuje wszystkim za rozmowe...bez odbioru |
| Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem | > >...gdyż jest to bliskie memu sercu> Serce jest takim samym narządem jak wątroba, płuca, żołądek itd. i jest przeznaczone do innych zadań, niż odczucia. Proszę dodatkowo nie obarczać serca tym, co pozostaje w sferze mózgu (odczucia i uczucia), bo jest to narząd, który wykonuje chyba najcieższą pracę w organiźmie istot żywych.www.poradn(*)rce-czuje-i-rozumie_41356.html
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#59 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem | > Witam Serdecznie> Od jakiegoś czasu interesują mnie zagadnienia odniośnie religi i nauki i odnosze wrażenienie, że> zamiast kreatywnych wypowiedzi czytam non stop przepychanki miedzy ateistami i wierzącymi.> z związku z tym mam pytanie do ateistów, co badz czym razi was religia ?> bardzo prosze nie zarzucajcie odrazu tego pytania 10000 odpowiedzi prosze o jakies 3 badz 5> podpunktow, bardzo jestem ciekaw ow zarzutów.( oczywiscie mam pewne wyobrazenie, ale chcialbym> poznac Wasze zdanie )> ( przepraszam, ze nie uzywam polskich znakow i pisze kulejaca gramatyka, ale mam nadzieje ze> bedziecie mnie wstanie zrozumiec dziekuje za wyrozumialosc) Prosze rowniez nie pisac postow typu> ze cos badz ktos jest glupi i tego typu odpowiedzi, ktore naprawde nie wnosza nic do rozmowy )> dziekuje raz jeszcze za dyskusje.To jest dyskusja?? Masz kolego co chciałeś. Zobacz co za jazgot wyzwoliłeś na tym portalu! Dlaczego nie wierzysz starszym ludziom? Nie pomoże nic już Tobie. Nie wierzyłeś to teraz masz i będziesz miał. Tłumacz się z tego, ze jesteś nieprzygotowany do wymiany poglądów. Powodzenia.
Ich bin besser als mein Ruf |
#60 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem | > Ja też jestem dyslektykiem> i co z tego, gdy używam komputera.Jak Pan sobie radził w czasach, gdy nie było komputerów? Z tego, co mi wiadomo, jeszcze niedawno nie było dyslektyków tylko matoły. (Tak były nazywane przez nauczycieli osoby nie umiejące poprawnie pisać lub czytać.) Jakieś ćwierć wieku temu za 3 błędy ortograficzne w wypracowaniu należała się ocena niedostateczna, również na maturze pisemnej z polskiego. Nie wiem, jak to było akurat w Pańskich czasach, być może było większe pobłażanie. Dlatego pytam z ciekawości, jak udało się Panu zdać maturę, dostać na studia, jeśli miał Pan problemy z pisaniem? |
1 2 3 4 5 6 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|