Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ogród z Bogiem czy z Darwinem

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
05-02-2015 13:56Slocz (1 punktów)Ogród z Bogiem czy z Darwinem
Ocena 1 na 1
Witam Serdecznie

Od jakiegoś czasu interesują mnie zagadnienia odniośnie religi i nauki i odnosze wrażenienie, że zamiast kreatywnych wypowiedzi czytam non stop przepychanki miedzy ateistami i wierzącymi.


z związku z tym mam pytanie do ateistów, co badz czym razi was religia ?

bardzo prosze nie zarzucajcie odrazu tego pytania 10000 odpowiedzi prosze o jakies 3 badz 5 podpunktow, bardzo jestem ciekaw ow zarzutów.( oczywiscie mam pewne wyobrazenie, ale chcialbym poznac Wasze zdanie )


( przepraszam, ze nie uzywam polskich znakow i pisze kulejaca gramatyka, ale mam nadzieje ze bedziecie mnie wstanie zrozumiec dziekuje za wyrozumialosc) Prosze rowniez nie pisac postow typu ze cos badz ktos jest glupi i tego typu odpowiedzi, ktore naprawde nie wnosza nic do rozmowy ) dziekuje raz jeszcze za dyskusje.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 Dalej..
#31
06-02-2015 00:32
 Ocena 6 na 6
rysiek (4593 punktów)Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem
W odpowiedzi Slocz
Zadałeś pytanie (może niezbyt zgrabnie sformułowane), ale czy sprawdziłeś, co na ten temat napisano, przez lata, na tym forum i portalu? Część artykułów została stąd przeniesiona pod link listyznaszegosadu. A inne fora czy portale? A książki i artykuły prasowe o podobnej tematyce? Naprawdę, ileż razy można "odkrywać Amerykę"?

#32
06-02-2015 05:35
 Ocena 9 na 9
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem
>Witam Serdecznie
>Od jakiegoś czasu interesują mnie zagadnienia odniośnie religi i nauki i odnosze wrażenienie, że
>zamiast kreatywnych wypowiedzi czytam non stop przepychanki miedzy ateistami i wierzącymi.

Właśnie tak rozpoczęty wątek, jest przyczynkiem do wywołania przepychanek. Mówisz o zagadnieniach związanych z religią i nauką? Tego pola nie ogarniesz nigdy i nie znajdziesz implikacji scalających lub porządkujących do jednego prawa (źródła, Boga) te dwie dziedziny. Więc zdecyduj o czym chcesz dyskutować. O religii nie mającej nic wspólnego z nauką, opartą na niesprawdzalnych dogmatach, czy też o nauce wyzwolonej dążącej do poznawania świata nas otaczającego na podstawie odkrywanych i powtarzalnych w każdych okolicznościach doświadczeń (eksperymentów), potwierdzających pewne, uprzednio, odkrywcze przemyślenia potwierdzające do niedawna hipotezy? To Twoje zachowanie prowokuje niejako, do takich "przepychanek".

>z związku z tym mam pytanie do ateistów, co badz czym razi was religia ?

Religia oparta jest na pisanych przekazach w których jest mnóstwo sofizmatów, a właściwie to jeden wielki sofizmat, że istnieje Bóg choć nikt go nie widział, nie słyszał (jeśli Ty mówisz do Boga to się modlisz a jeśli słyszysz, że Bóg Tobie odpowiada to czym prędzej idź do lekarza), nie odczuwasz żadnym Twoim zmysłem, to nie można też i przyjmować, że istnieje. Jak więc tłumaczyć próby szukania miłości u kogoś/czegoś co nie istnieje? Religia wyzwala od myślenia bo w tym momencie tłumaczy wszystko i podaje w gotowej, choćby fantastycznej wersji a wolne nieskrępowane myślenie ogranicza przez stawianie nieprzekraczalnego muru stworzonego przez dogmaty nie pozwalające na pytanie "co jest za tym murem?", hamujące naturalną gatunkowi ludzkiemu dociekliwą ciekawość. Pewne rzeczy są owiane ową "tajemnicą wiary". Koniec kropka.

>... bardzo jestem ciekaw ow zarzutów.( oczywiscie mam pewne wyobrazenie, ale chcialbym
>poznac Wasze zdanie )

Religia, co mnie upewnia w trakcie mego krótkiego życia (67 lat prawie 68), okazuje się być wyrafinowanym narzędziem nacisku i przyporządkowania człowieka przez ustawiczne modelowanie sposobu konsumowania rzeczywistości. Religia, wbrew głoszonej retoryce, nie ma szczytnych celów udoskonalania natury ludzkiej bo są temu dowody, których chyba niedorozwinięty gamoń tego nie widzi. Jest natomiast źródłem niesprawiedliwego bogacenia się pewnej nielicznej grupy populacji ludzkiej, nie tworzącej żadnych dóbr społecznie potrzebnych. Właśnie dlatego religia stoi zawsze w sprzeczności z nauką, bo nie pozwala na samowolne myślenie, niezgodne z kanonami wiary. Ujawnia się to w naszym życiu codziennym patrząc na postawę awangardy kapłańskiej. Religia była od czasu jej narodzenia, jest i będzie zaczynem zła. Jeśli ja nie wierzę, to nie będę kontynuował dalszych wypowiedzi, bo uznaję, że nie jest to temat poważny, nudny bo do kompromisu nigdy się nie dojdzie i młócenie tego samego w kółko jest stratą czasu. Poza tym nie czuję się "wywołany do tablicy" bo nie będę tłumaczył się z mojej niewiary jak i nie interesuje się dlaczego wierzysz, bo to są głęboko osobiste sprawy każdego człowieka.

Ich bin besser als mein Ruf

#33
06-02-2015 09:23
 Ocena 2 na 2
Grimar (1210 punktów)Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem
Do tego dorzuciłbym jeszcze jedna kwestię:

Nauka wyklucza Boga jako hipotezę naukową nie tylko dlatego, że hipoteza ta stara się wyjaśnić świat jakimś zewnętrznym czynnikiem, ale także dlatego, że nauka w swojej praktyce obiera sobie za cel wyjaśnianie zjawisk poprzez formułowanie nowych praw, lub poprzez odwoływanie się do praw już istniejących. Kreacjonizm natomiast nie odwołuje się do powtarzalnych prawideł przyrody, ani nie formułuje jakiegoś nowego uniwersalnego prawa, lecz wprowadza jednorazowy, tajemniczy cud.

Tak więc naturalizm metodologiczny oraz nomologiczna struktura nauki wzajemnie się uzupełniają. I dzięki nim nauka wyklucza pojęcie Boga ze swojego systemu wiedzy.

#34
06-02-2015 09:35
 Ocena-2 na 2
Slocz (1 punktów)Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem
W odpowiedzi Wenancjusz

>>Witam Serdecznie
>>Od jakiegoś czasu interesują mnie zagadnienia odniośnie religi i nauki i odnosze wrażenienie, że
>>zamiast kreatywnych wypowiedzi czytam non stop przepychanki miedzy ateistami i wierzącymi.
>Właśnie tak rozpoczęty wątek, jest przyczynkiem do wywołania przepychanek. Mówisz o zagadnieniach związanych z religią i nauką? Tego pola nie ogarniesz nigdy i nie znajdziesz implikacji scalających lub porządkujących do jednego prawa (źródła, Boga) te dwie dziedziny. Więc zdecyduj o czym chcesz dyskutować. O religii nie mającej nic wspólnego z nauką, opartą na n

Dziękuje za odpowiedż, nie było to moim zamierzonym celem aby wywołać "przepychanki"
tym bardziej dziękuje Panu za odpowiedż w stonowanym tonie.
Jak Pan napisał religi i nauki nie idzie pogodzić,jednak nie wyszystkim
naukowcom to przeszłanie ( głównie świata naukowego ) nie przeszkadza.
Nawet mówią, że widzą w tym spójność i o takim zagadnieniu chciałem rozmawiać.
- moim zamiarem było i jest zebranie kilku ( na początek ) informacji typu dlaczego
nie można traktować religi "poważnie"...ale chyba jednak bede musiał wrócić do
książki Dawkinsa i innych i skonfrontować je z wypowiedziami Berlinskiego, Ravi Zachariasza, Lenoxa. Nic rola odkrywcy nie jest łatwa...


>>z związku z tym mam pytanie do ateistów, co badz czym razi was religia ?
>Religia oparta jest na pisanych przekazach w których jest mnóstwo sofizmatów, a właściwie to jeden wielki sofizmat, że istnieje Bóg choć nikt go nie widział, nie słyszał (jeśli Ty mówisz do Boga to się modlisz a jeśli słyszysz, że Bóg Tobie odpowiada to czym prędzej idź do lekarza), nie odczuwasz żadnym Twoim zmysłem, to nie można też i przyjmować, że istnieje. Jak w

jestem osoba wierzącą i tak jak Pan napisał mogę jedynie moje wnioski wysuwać z otaczającego
nas świata, nie moge przeprowadzić doświadczenia po 1000 kroć jak Jezus wzmartwychwstał,
a czy mógłbym otrzymać po tym wydarzeniu jakis artefakt ? , z miłą checią chciałbym aby Cauł Turynski..został udostęoniony i mógłby zostać przepadany od A do Z ). Tak ma Pan w zupełności racje, że w tej dziedzinie musze zawierzyć Bibli i opisom spisanych w niej, ale nie ogranicza mnie to tylko do "slepej wiary" przecież moge zadać pytania ( dlaczego ? po co ? i tak dalej ) uwazam ze jest to na tyle fascynujace co badanie:
Stygmatów, obrazu z Gładalupe, opentań i szeregu innych przynajmniej narazie niewyjaśnionych
"zjawisk" i jeśli na stan obecny nie widze niespójności z tym co przekazuje Biblia i otaczajacy
świat...to czy to odrazu stawia mnie na pozycji...mocherowego bereta z średniowiecza ?
Nie niemam 100% dowodu na istnienie Boga, wychodze z założenia że jeżeli ide plaża i widze na piasku napis "HELLO" nie zakładam odrazu ze zrobiły to fale czy jakiś stworca.
Od tego każdy z nas ma rozum i cheć pogłębiania wiedzy a odrzucanie z góry jakiś tez nie jest do konca profesjonalne, zawsze można napisać jak zostało to sugerowane dlaczego nie badać czy księżyc to jakaś tam bogini i czy nie zostalismy stworzeni przez wielkiego ptaka.
To tez możemy siegnać po ów ksiązki opisujące te przesłania i sprawdzić czy odpowiadają one
z tym co jest tam zawarte, przeanalizować i tak dalej.
i z całym szaczunkiem jeśli Pan przeanalizował Biblie ,Koran i troche innych religi i swierdził
Pan że jest to obsurdem to nie znaczy ze wszyscy muszą mieć takie samo zdanie, prosze
pozwolić i im mieć własne zdanie i stosunek co do interpretacji.
nie wydaje mi się ze rola Boga ogranicza odkrywanie czegokolwiek.

>>... bardzo jestem ciekaw ow zarzutów.( oczywiscie mam pewne wyobrazenie, ale chcialbym
>>poznac Wasze zdanie )
>Religia, co mnie upewnia w trakcie mego krótkiego życia (67 lat prawie 68), okazuje się być wyrafinowanym narzędziem nacisku i przyporządkowania człowieka przez ustawiczne modelowanie sposobu konsumowania rzeczywistości. Religia, wbrew głoszonej retoryce, nie ma szczytnych celów udoskonalania natury ludzkiej bo są temu dowody, których chyba niedorozwinięty gamoń tego nie widzi. Jest natomiast źródłem niesprawiedliwego bogacenia się pewnej nielicznej grupy populacji
>

Tym bardziej Panu jeszcze raz dziekuję że napisał Pan i przedstawił mi Pan swoją opinie.
--jeśli moge jeszcze spytać, być może zle to rozumiem, napisał Pan:

Religia, wbrew głoszonej retoryce, nie ma szczytnych celów udoskonalania natury ludzkiej bo są temu dowody, których chyba niedorozwinięty gamoń tego nie widzi.

czy mógłby Pan napisać/przedstawić mi kilku "niedorozwiniętych gamoni" z kręgu ludzi ( dlamnie ) nauki i wiary dla Pana chyba tylko wiary, którzy nie widzieli tego, że religia nie ma szczytnych celów udoskonalania natury ludziej ? czy mógłbym do tego grona zaliczyć w Pana mniemaniu: Karola Wojtyłe, George Coyne, Charles Townes fizyk zdobywca nagrody nobla, i kilku innych znanichrze(*)rdpress.com/category/naukowcy/ ?
jeśli zle zinterpretowałem Pana wypowiedz, przepraszam, ale jak sam Pan widzi każdy może interpretować na własny sposób to kto coś opisał...ale zawsze można zadać pytanie i to zdbadać.

Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje za posta.

Slocz (1 punktów)Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem
W odpowiedzi Grimar
>Do tego dorzuciłbym jeszcze jedna kwestię:
>Nauka wyklucza Boga jako hipotezę naukową nie tylko dlatego, że hipoteza ta stara się wyjaśnić świat jakimś zewnętrznym czynnikiem, ale także dlatego, że nauka w swojej praktyce obiera sobie za cel wyjaśnianie zjawisk poprzez formułowanie nowych praw, lub poprzez odwoływanie się do praw już istniejących. Kreacjonizm natomiast nie odwołuje się do powtarzalnych prawideł przyrody, ani nie formułuje jakiegoś nowego uniwersalnego prawa, lecz wprowadza jednorazowy, tajemniczy cud.
>Tak więc naturalizm metodologiczny oraz nomologiczna struktura nauki wzajemnie się uzupełniają. I dzięki nim nauka wyklucza pojęcie Boga ze swojego systemu wiedzy.
>

Czesc Gimar

pozwol mi zrozumiec to znaczy ze nauka odrzuca z góry..jak to nazwać ładnie " nadrzyrodzoność " ?, zachwianie wrecz "złamanie" praw fizyki ?

#36
06-02-2015 10:07
 Ocena 1 na 1
Grimar (1210 punktów)Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem
W odpowiedzi Slocz

>Czesc Gimar
>pozwol mi zrozumiec to znaczy ze nauka odrzuca z góry..jak to nazwać ładnie " nadrzyrodzoność " ?, zachwianie wrecz "złamanie" praw fizyki ?
>

Cześć
Tak, odrzuca, ponieważ nie mieści się to w jej paradygmacie, czyli w sposobie uprawiania dziedziny. Paradygmat oczywiście zawsze się może zmienić, no ale nie zapowiada się póki co na to, bo obecny całkiem, całkiem sobie radzi.

Żebyś mnie dobrze zrozumiał: nauka nie dowodzi, że Boga nie ma, tak samo jak nie dowodzi, że nie ma Świętego Mikołaja ani Latającego Potwora Spagetti. Nauka po prostu wyklucza Boga jako hipotezę naukową, ponieważ nie spełnia ona formalnych wymogów bycia taka hipotezą. A co dopiero tezą. Bóg nie może się w obszarze nauki z definicji pojawić.

#37
06-02-2015 10:40
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem
W odpowiedzi Slocz
.
>ateizm pl.wikipedia.org/wiki/Ateizm to rozumiem pod tym pojęciem
Więc ma Pan bardzo ograniczone pojęcie ateizmu. Podałem znaczne rozszerzenie tego pojęcia oraz informację,
że to racjonalistyczne, a nie ateistyczne forum. Chcąc poważnie rozmawiać trzeba czytać wypowiedzi interlokutorów
wraz z linkami.

>tak głupota razi
To czemu Pan ją uprawia?
www.racjonalista.pl/forum.php/s,655079#w655100
Ostatnie moje wypowiedzi dla Pańskich ideowych przyjaciół.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,651628#w654998
www.racjonalista.pl/forum.php/s,651628#w655067
www.racjon(*).php/s,645485/z,0/d,24#w655015
www.racjon(*).php/s,645485/z,0/d,25#w655022
www.racjon(*).php/s,645485/z,0/d,25#w655026
Znajdzie Pan w tych wypowiedziach wraz z linkami całą gamę racjonalnie uzasadnionych argumentów czym razi mnie głupota ich przemyślenie i ustosunkowanie się do nich - o ile to będzie możliwe - starczy Panu na parę tygodni.

@@@
.

#38
06-02-2015 10:18
 Ocena-1 na 1
Slocz (1 punktów)Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem
W odpowiedzi Grimar
>>Czesc Gimar
>>pozwol mi zrozumiec to znaczy ze nauka odrzuca z góry..jak to nazwać ładnie " nadrzyrodzoność " ?, zachwianie wrecz "złamanie" praw fizyki ?
>>
>Cześć
>Tak, odrzuca, ponieważ nie mieści się to w jej paradygmacie, czyli w sposobie uprawiania dziedziny. Paradygmat oczywiście zawsze się może zmienić, no ale nie zapowiada się póki co na to, bo obecny całkiem, całkiem sobie radzi.
>Żebyś mnie dobrze zrozumiał: nauka nie dowodzi, że Boga nie ma, tak samo jak nie dowodzi, że nie ma Świętego Mikołaja ani Latającego Potwora Spagetti. Nauka po prostu wyklucza Boga jako hipotezę naukową, ponieważ nie spełnia ona formalnych wymogów bycia taka hipotezą. A co dopiero tezą. Bóg nie może się w obszarze nauki z definicji pojawić.
>

Ok rozumiem, dzieki za wyjasnienie.

ponizej zamieszcze kilka wątków naukowych, nie twierdze ze łamią prawa fizyki, poprostu są ciekawe.

1) Hawkings twierdzi ze fizyka konfencjonalna na poczatku Bing Bang została złamana
2) swiatło może być jednocześnie fala i cząsteczką
3) podobno teoria fizyki konfencjonalnej i kwantowej wykluczają się nawzajem

Prosze o jeszcze jedna odpowiedz
Czy moge założyć na podstawie statystyki matematycznej praktycznie wszystko ?

Grimar (1210 punktów)Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem
W odpowiedzi Slocz
A odrzuca "naprzyrodzoność", ponieważ posługuje się naturalizmem metodologicznym, który głosi, że wyjaśniać zjawiska w świecie należy czynić poprzez odwoływanie się do wewnętrznych prawidłowości tego świata, które nauka uznaje za uniwersalne. Ten uniwersalizm zakłada, że nie jest możliwe "złamanie" danego prawa fizyki. Jeżeli odnotowaliśmy jakąś anomalię, to oznaczy to tylko tyle, że wcześniej przyjęte prawo okazało się niewystarczające (a więc fałszywe), a nie, że prawa fizyczne mogło się "złamać". Tak więc nauka również odrzuca pojęcia cudu rozumianego jako czasowe zawieszenie prawa.

Grimar (1210 punktów)Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem
W odpowiedzi Slocz

>ponizej zamieszcze kilka wątków naukowych, nie twierdze ze łamią prawa fizyki, poprostu są ciekawe.
>1) Hawkings twierdzi ze fizyka konfencjonalna na poczatku Bing Bang została złamana
>2) swiatło może być jednocześnie fala i cząsteczką
>3) podobno teoria fizyki konfencjonalnej i kwantowej wykluczają się nawzajem

Fizyk ze mnie żaden, ale co nieco wiem o filozofii nauki. Różne teorie naukowe mogą ze sobą konkurować, co więcej - niektóre teorie uznane za sfalsyfikowane mogą spokojnie być stosowane w jakimś mniejszym, ograniczonym zakresie i nieść za sobą praktyczne korzyści, np. mechanika newtonowska. Należy pamiętać, że fizyka formułuje różne prawa i stara się je zastosować, jednak nie dywaguje nad ogólna natura praw jako takich, tzn. nie rozkminia czy prawa są uniwersalne czy może tylko lokalne, po prostu przyjmuje ona jako ZAŁOŻENIE, że prawa zawsze są uniwersalne i alokalne. Jedynie egzemplifikacja działania tych praw może być lokalna.

>Prosze o jeszcze jedna odpowiedz
>Czy moge założyć na podstawie statystyki matematycznej praktycznie wszystko ?

Musiałbyś doprecyzowac pytanie. Jakis przykład najlepiej.

Slocz (1 punktów)Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem
>.
>>ateizm pl.wikipedia.org/wiki/Ateizm to rozumiem pod tym pojęciem
>Więc ma Pan bardzo ograniczone pojęcie ateizmu. Podałem znaczne rozszerzenie tego pojęcia oraz informację,
>że to racjonalistyczne, a nie ateistyczne forum. Chcąc poważnie rozmawiać trzeba czytać wypowiedzi interlokutorów
>wraz z linkami.
>>tak głupota razi
>To czemu Pan ją uprawia?
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,655079#w655100
>Ostatnie moje wypowiedzi dla Pańskich ideowych przyjaciół.
>www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,651628#w654998
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,651628#w655067
>www.racjon(*).php/s,645485/z,0/d,24#w655015
>www.racjon(*).php/s,645485/z,0/d,25#w655022
>www.racjon(*).php/s,645485/z,0/d,25#w655026
>Znajdzie Pan w tych wypowiedziach wraz z linkami całą gamę racjonalnie uzasadnionych argumentów czym razi mnie głupota ich przemyślenie i ustosunkowanie się do nich - o ile to będzie możliwe - starczy Panu na parę tygodni.
>@@@
>.
>

Witam
Dziękuje za linki, napewno się z nimi zapoznam....i nie omieszkam ich przeanalizowac
i zadać ów pytań jakze moim lubianym autorytetom....


#42
06-02-2015 11:13
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem
W odpowiedzi Slocz
.
>czy rozmawialem kiedys na tematy biblijne z Jezuitami ?
>smiem twierdzic iż są to osoby swietnie znajace Biblie i jej teologiczne zagadnienia.
A ja śmiem twierdzić, iż różnie to bywa i to co dla jednego jest świetnym, to dla innego zaledwie podstawowym.
www.racjonalista.pl/forum.php/z,6/t,23304
www.racjonalista.pl/forum.php/s,447659/z,0

@@@
.

Slocz (1 punktów)Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem
>.
>>ateizm pl.wikipedia.org/wiki/Ateizm to rozumiem pod tym pojęciem
>Więc ma Pan bardzo ograniczone pojęcie ateizmu. Podałem znaczne rozszerzenie tego pojęcia oraz informację,
>że to racjonalistyczne, a nie ateistyczne forum. Chcąc poważnie rozmawiać trzeba czytać wypowiedzi interlokutorów
>wraz z linkami.
>>tak głupota razi
>To czemu Pan ją uprawia?
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,655079#w655100
>Ostatnie moje wypowiedzi dla Pańskich ideowych przyjaciół.
>www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,651628#w654998
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,651628#w655067
>www.racjon(*).php/s,645485/z,0/d,24#w655015
>www.racjon(*).php/s,645485/z,0/d,25#w655022
>www.racjon(*).php/s,645485/z,0/d,25#w655026
>Znajdzie Pan w tych wypowiedziach wraz z linkami całą gamę racjonalnie uzasadnionych argumentów czym razi mnie głupota ich przemyślenie i ustosunkowanie się do nich - o ile to będzie możliwe - starczy Panu na parę tygodni.
>@@@
>.
>

Panie Andrzeju

Czy statystyka matematyczna może zakładać powstanie wszystkiego ?

#44
06-02-2015 11:19
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem
W odpowiedzi Slocz
.
>Panie Andrzeju
>Czy statystyka matematyczna może zakładać powstanie wszystkiego ?
Tak, zgodnie z tym twierdzeniem Einsteina:
Zwei Din­ge sind unen­dlich, das Uni­ver­sum und die men­schliche Dum­mheit,
aber beim Uni­ver­sum bin ich mir nicht ganz sicher.


@@@
.

#45
06-02-2015 11:33
 0 na 4
Slocz (1 punktów)Odp: Ogród z Bogiem czy z Darwinem
>.
>>Panie Andrzeju
>>Czy statystyka matematyczna może zakładać powstanie wszystkiego ?
>Tak, zgodnie z tym twierdzeniem Einsteina:
>Zwei Din­ge sind unen­dlich, das Uni­ver­sum und die men­schliche Dum­mheit,
> aber beim Uni­ver­sum bin ich mir nicht ganz sicher.

>@@@
>.

no tak ja nie moge poslugiwać sie linkami Pan może kopiować i wklejać
mimow wszystko dziekuje za odpowiedz i za przesłane linki nie omieszkam się z nimi zapoznać
jak wspomniałem.
Jednakze mysle ze warto zakonczyć naszą rozmowe, nie ze wzgledu na brak odpowiedzi czy braku w nich logiki lecz raczej ich ton ktory definitywnie mi nie odpowiada. Bardzo szanuje Pana wiedze i mysle ze móglbym wiele ciekawych i interesujacych spraw z Panem poruszyć, lecz brak ogłady
w zupełności mi nie odpowiada...zreszta nie jest tu Pan jedyna osoba która ma taka wiedze.
z zwiazku z tym Pozdrawiam.

osioł dźwigający na grzbiecie wiele książek nie jest przez to mądrzejszy.

1 2 3 4 5 6 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365