Racjonalista - Strona głównaDo treści
Po co mądrym Polakom głupia lewica?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
07-03-2015 14:36Andrzej Bogusławski (52275 punktów)Po co mądrym Polakom głupia lewica?
Ocena 6 na 6
.
Po co mądrym Polakom głupia lewica? A czy tu i teraz mądra lewica do czegokolwiek by się przydała?

Czy obecnie w Polsce, w połowie drugiej dekady XXI stulecia, powinno się znaleźć miejsce dla lewicy?
pl.wikipedia.org/wiki/Socjalizm_w_Polsce
lewicowo.pl/program-radomski-pps/
www.tygodnikprzeglad.pl/co-lewica-0/
przeglad-s(*)nie/opinie-lewica/168-aziemski
www.polity(*)w-polsce-tak-marna-lewice.read

Czymże zresztą miałaby być dzisiaj lewica i komu, poza garstką polityków, jest ona potrzebną? PO załatwia potrzeby intelektualne naszej inteligencji i społeczne neoliberałów, a PiS jest prawicową lewicą i zaspokaja potrzeby reszty.
Lewica, jak chociażby na naszym forum widać, zdecydowanie cieszy się teraz złą opinią i odrzucana jest nawet przez
ludzi żyjących z własnej pracy.
natemat.pl(*)lski-rozenek-nowacka-i-biedron
natemat.pl(*)-nam-zostalo-z-polskiej-lewicy
m.wyborcza(*)o__Polemika_o_przyszlosci.html

Proszę nie oczekiwać ode mnie odpowiedzi na to pytanie, gdyż jej po prostu nie znam. Natomiast cały mój racjonalizm wywołuje ogromne zdziwienie obserwowaną w Polsce rzeczywistością? Prawie wszyscy zgadzają się ze sobą, a ciągle
jest jak jest.

Może właśnie dlatego przez umysł ciągle przewija mi się tekst:

Co ty tutaj robisz
i co ja robię tu /u-u/ co ty tutaj robisz
12 ciężkich szczerozłotych koron moją głowę zdobi
jest tyle różnych dróg /u-u/
co ty tutaj robisz
kolejny piękny marmurowy pomnik koło domu stoi

Już każdy powiedział to co wiedział
trzy razy wysłuchał dobrze mnie
wszyscy zgadzają się ze sobą
a będzie nadal tak jak jest

i co ja robię tu /u-u/ co ty tutaj robisz
są takie rzeczy że nikt nie zaprzeczy
po co tu się głowić
z daleka słychać szum /u-u/ co ty tutaj robisz

Już każdy powiedział to co wiedział
trzy razy wysłuchał dobrze mnie
wszyscy zgadzają się ze sobą
a będzie nadal tak jak jest

i co ja robię tu /u-u/ co ty tutaj robisz
mieć te przestrzenie na jedno skinienie wiele wynagrodzi
nie trzeba tęgich głów /u-u/ co ty tutaj robisz
takie okazje bale i lokale chcą bym się narodził

Już każdy powiedział to co wiedział
trzy razy wysłuchał dobrze mnie
wszyscy zgadzają się ze sobą
a będzie nadal tak jak jest

i co ja robię tu /u-u/ co ty tutaj robisz
12 ciężkich szczerozłotych koron moją głowę zdobi
jest tyle różnych dróg /u-u/
co ty tutaj robisz
kolejny piękny marmurowy pomnik koło domu stoi

Już każdy powiedział to co wiedział
trzy razy wysłuchał dobrze mnie
wszyscy zgadzają się ze sobą
a będzie nadal tak jak jest

i co ja robię tu / co ty tutaj robisz


Albo mądre podsumowanie np i mojego "kłapania":
Nie wiesz...
Pogadaj to się dowiesz.
Buraki ukryte za elokwencją. Fasadowi intelektualiści. Buce kwadratowe którym palma odbija od narcyzmu.
Idiota? To pikuś.
Człowieka poznasz po czynach jego a nie po kłapaniu gębą na pusto.


@@@
.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Bogucki (102 punktów)
Witam

Najpierw należy odpowiedzieć na pytanie po co jest lewica dzisiaj.
Wedłóg mnie ani prawica ani lewica nie jest dobrym rozwiązaniem .
To wszystko to archaizmy nie przydatne w naszych czasach.
Ja czekam na osobę która wprowadzi plan który nazwałem redukcja a polega na podzieleniu wszystkich instytucja na państwowe i prywatne w stosunku 50/50 który będzie mobilny w zależności od sytuacji w państwie . To w sferze gospodark i szerokopojętych usług w sferze wyznawanych wartości jestem za liberalnoscią z poszanowaniem zasad które przekazała nam ciwilizacja łacińska .
07-03-2015 15:30 
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Najpierw należy odpowiedzieć na pytanie po co jest lewica dzisiaj.
Najpierw to należy przeczytać wypowiedź ze zrozumieniem, a dopiero później odpowiadać. Przynajmniej taka zasada
kiedyś tu obowiązywała.

>Wedłóg mnie ani prawica ani lewica nie jest dobrym rozwiązaniem .
Postawił Pan pasjansa i tak Panu to wyszło?

>To wszystko to archaizmy nie przydatne w naszych czasach.
Tak archaizmy są niepotrzebne, gdyż mamy teraz nową nowomowę.

>Ja czekam na osobę która wprowadzi plan który nazwałem redukcja a polega na podzieleniu wszystkich instytucja na państwowe i prywatne w stosunku 50/50 który będzie mobilny w zależności od sytuacji w państwie .
To czekaj Pan sobie dalej, ale pytanie w wątku nie dotyczyło Pańskiego czekania tylko społecznych oczekiwań.

>To w sferze gospodark i szerokopojętych usług w sferze wyznawanych wartości jestem za liberalnoscią z poszanowaniem zasad które przekazała nam ciwilizacja łacińska .
Trudno zrozumieć o co Panu chodzi, ale deklaracja przyjęta, gdyż właśnie w tym kontekście było sformułowane,
w poście inicjującym, pytanie: Po co mądrym Polakom głupia lewica? Panu, jak Pan tu pisze, jest zupełnie niepotrzebną i bardzo dobrze.

@@@
.
07-03-2015 19:55 
 Ocena 4 na 4
Sygnał (4252 punktów)
>Tak archaizmy są niepotrzebne, gdyż mamy teraz nową nowomowę.

Ale kiedy to archaizmy i to mocno oderwane od aktualnej rzeczywistości. Problem z używaniem tych terminów(prawica, lewica) polega na tym, że jak śnieżna kula staczająca się z górki przez lata zbierały dodatkowe idee, odnogi, interpretacje. Efekt tego taki, że nikt, kto z zewnątrz na to patrzy nie rozumie tego terminu, a ludzie związani z danym nurtem sami są zafiksowani na jedną interpretację i walczą sami ze sobą, zamiast budować silne porozumienie. Kończy się to na sporze o nomenklaturę, a nie o semantykę, a to jest wybitnie irracjonalne.

Dlatego też terminologię prawica/lewica należy sukcesywnie z debaty eliminować, a zastępować pojęciami nowymi, w między czasie skrupulatnie tłumacząc swoje postulaty bez etykietki. Kto wie, może w międzyczasie urodzi się coś nowego.
08-03-2015 15:46 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
Tak archaizmy są niepotrzebne, gdyż mamy teraz nową nowomowę.
>Ale kiedy to archaizmy i to mocno oderwane od aktualnej rzeczywistości.
A jaka jest ta rzeczywistość? Kto trafnie ją dziś opisał? Parę opisów przeczytałem i mocno różnią się pomiędzy sobą,
a ja przy chyba anachronicznej wiedzy jednak określałem je jako lewicowe i prawicowe. Blisko mi w tym do red. Jacka Żakowskiego .

>Problem z używaniem tych terminów (prawica, lewica) polega na tym, że jak śnieżna kula staczająca się z górki przez lata zbierały dodatkowe idee, odnogi, interpretacje.
Jak świat światem, to nie, znam takiej "żyjącej" idei, z którą tak by się nie działo. Jest to właśnie dowód jej życia,
a nie śmierci. Dyskusji o przyszłości ludzkiego świata i wizji rozwiązań społecznych jest wiele. Polecam rozważania Ulricha Becka, Immanuela Wallersteina, Zygmunta Baumana. W Polsce jednym z wielkich myślicieli ekonomistów był np. Tadeusz Kowalik .

>Efekt tego taki, że nikt, kto z zewnątrz na to patrzy nie rozumie tego terminu,
Raczej to powszechny dzisiaj kłopot ze zrozumieniem, gdyż zrozumienie wymaga jednak sprawności intelektualnej
i sporego oczytania. Trudno mi taki poziom dostrzec wśród polityków i dziennikarzy, a to oni kształtują społeczną opinię.
Ja jakoś bez kłopotu identyfikuję lewicę i lewicowość - natomiast zauważam świadome rozmydlanie, a nawet zwalczanie takiego rozumienia podziału sceny politycznej.

> a ludzie związani z danym nurtem sami są zafiksowani na jedną interpretację i walczą sami ze sobą, zamiast budować silne porozumienie. Kończy się to na sporze o nomenklaturę, a nie o semantykę, a to jest wybitnie irracjonalne.
Całkowita zgoda, poziom debaty politycznej, nawet wewnątrz danego nurtu, jest dramatycznie niski, a w Polsce to wprost osiągnął dno - zresztą w dzisiejszej Polsce nie mamy ani jednej liczącej się partii lewicowej. SLD, to liberalna partia centrowa, a pozostałe są bardziej na prawo. Najbliżej (geograficznie) znaną mi partią lewicową jest niemiecka - Die Linke , a lewicowy program polityczny realizowany jest w Danii, choć tam wcale za lewicowy nie jest uważany.

>Dlatego też terminologię prawica/lewica należy sukcesywnie z debaty eliminować,
Czyli jedną terminologię zastępować inną i wtedy będzie lepiej?

>a zastępować pojęciami nowymi,
Jak Wicka zastąpimy Wackiem, to wszystko się nam wyjaśni. Moim znaczeniem terminologia ma zupełnie wtórne znaczenie i na przykład partia realizująca lewicowy program może nazywać się nawet Partia Prawdziwej Prawicy - odwrotnie zresztą też.

> w między czasie skrupulatnie tłumacząc swoje postulaty bez etykietki.
Czyli manipulując społeczeństwem, a jak powiedział Kurski: "Lud głupi - to kupi".
Według mnie interesy są ważniejsze od etykietek i terminologii, ale problemem jest samozrozumienie grup społecznych, gdzie są ich interesy, kto je artykułuje i kto je reprezentuje.

Moje "wątkowe" pytanie zdecydowanie bardziej dotyczyło potrzeby istnienia w Polsce faktycznej lewicy
niż jej nazw i epitetów.


>Kto wie, może w międzyczasie urodzi się coś nowego.
Wszystko jest możliwe i dlatego sporo czytam oraz pytam - niezbyt dobrze samemu potrafiąc zrozumieć i opisać istniejącą sytuację w Polsce oraz w świecie, choć nie szukając tu ani panaceów, ani uproszczeń.

@@@
.
08-03-2015 20:24 
 Ocena 5 na 5
szarley (54911 punktów)
>Moje "wątkowe" pytanie zdecydowanie bardziej dotyczyło potrzeby istnienia w Polsce faktycznej lewicy
>niż jej nazw i epitetów.

Wybaczenia proszę, że się wtrącam, a proszę go bo polskiej sceny politycznej nie obserwuję, nie mając w tym żadnego interesu (a krytykować jej nie mam prawa)

Obserwuję jednak to co się w Polsce dzieje i dlatego ośmielam się na pytanie odpowiedzieć i to z niewielkim marginesem wątpliwości

Cytat:
Czy obecnie w Polsce, w połowie drugiej dekady XXI stulecia, powinno się znaleźć miejsce dla lewicy?

Jest niezbędna.
-Niezbędna tym, którzy mieszkają na wsiach słabo skomunikowanych nawet z powiatowymi miastami, chcieliby swoim dzieciom zapewnić studia, ale ich nie stać
- Niezbędna tym, którzy chcą pracować, ale mają już ... 40 lat i proponuje im się tylko stróżowanie na parkingu na czarno, choć skończyli studia.
- Niezbędna tym, którym pracodawcy, wykorzystując -nastoprocentowe bezrobocie odmawiają podstawowych pracowniczych praw
- Niezbędna tym, którzy jak firma była w złej kondycji ponosili konsekwencje w postaci obniżenia płac, ale jak firma ma zyski to tylko widzą nowe auta prezesów
- Niezbędna tym, którzy płacą składki na chore kasy a nie mają prawa do leczenia, bo ich nie stać
- Niezbędna tym, którzy mają chore dzieci, lub im samym zdrowie odmówiło posłuszeństwa i słyszą, że żebrak jest potrzebny bo jest przestrogą
- Niezbędna tym, którzy...

Niezbędna jest rolnikom, bo puszczenie gospodarki rolnej na liberalny żywioł spowoduje, że wielu z nich nie będzie stać na ziarno na siew
Niezbędna jest ludziom w miastach bo przy nieobsianych polach chleb będzie kosztował...

Niezbędna jest każdemu obywatelowi, bo każdy obywatel ma interes w tym, żeby w sądach byli dobrzy sędziowie, prokuratorzy i adwokaci, a nie synowie prawników, bo tych stać na studia

Niezbędna jest każdemu obywatelowi, bo każdy chory ma interes w tym, żeby w szpitalach byli dobrzy lekarze, a nie synowie lekarzy, bo tych stać na studia

Niezbędna jest każdemu uczniowi, bo ma interes w tym, żeby w szkołach uczyli dobrzy nauczyciele, a nie ci, których stać na studia

Sprowokował Pan pytanie nie do mnie. Moja odpowiedź też dla Pana jest oczywista. nieoczywiste jest jedynie czy taka lewicowa partia w Polsce jest. Ja nie wiem.
09-03-2015 11:07 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Sprowokował Pan pytanie nie do mnie.
Nie do Pana, choć cieszę się z odpowiedzi. Pytanie jest do wszystkich wrażliwych na krzywdy ludzi z jakichkolwiek powodów słabszych i upośledzonych - zainteresowanych przyszłością Polski i świata.

>Moja odpowiedź też dla Pana jest oczywista.
Raczej tak - na wiele spraw mamy zbliżone poglądy.

> Nieoczywiste jest jedynie czy taka lewicowa partia w Polsce jest.
Wśród znaczących na scenie politycznej - jak wyżej napisałem - nie ma. Wśród małych, mało-znaczących ciągle coś tam fermentuje. Bliski mi ideowo PPS zamiera śmiercią naturalną - młodzi do niego nie wstępują. Jest trochę zupełnie niekawiorowej lewicowej inteligencji, ale oni są dosyć ekstremalni i jednoznaczni Socjalizm teraz i cieszą się na razie małym poparciem. Są i inni, ale co z tego wyrośnie to zobaczymy?

> Ja nie wiem.
Ja też nie wiem i dlatego - mądrych oczytanych ludzi zdolnych do racjonalnej refleksji nad społeczną rzeczywistością - pytam? A konkretne odpowiedzi są tu mniej ważne od intelektualnych - podobnych do Pańskich - przemyśleń. Warto pytać
i szukać odpowiedzi, to racjonalna postawa.

@@@
.
09-03-2015 13:51 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Czy obecnie w Polsce, w połowie drugiej dekady XXI stulecia, powinno się znaleźć miejsce dla lewicy?
>-Niezbędna tym, którzy...

Nie ma większych problemów z wyliczeniem marzeń ludzi. Robi to i "lewica" i "prawica", jako że podstawą politycznych przepychanek są właśnie marzenia wyborców. Co innego uczynić z owych marzeń cele rzeczywistych przemian społecznych. Do tego potrzeba najpierw dobrej teorii społecznej i politycznej, dobrej, to znaczy teorii opartej na jasnej naturalistycznej ontologii. Mam pondadto wątpliwości co do samej nazwy: jak długo lewica będzie kojarzyć się z polityką drugiej połowy XX w. i jej pogrobowcami - nie ma oczym mówić. Za radą Konfucjusza przemiany zacząłbym od języka.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
09-03-2015 15:14 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
.
Czy obecnie w Polsce, w połowie drugiej dekady XXI stulecia, powinno się znaleźć miejsce dla lewicy?
> Za radą Konfucjusza przemiany zacząłbym od języka.
Mamy tu inne szkoły. Język jest narzędziem opisu, ale najpierw trzeba dostrzegać oraz rozumieć opisywaną rzeczywistość, dopiero później dobrać odpowiedni język opisu. Zdecydowanie nie u Konfucjusza poszukiwałbym propozycji rozwiązań społecznych ani też języka opisu istniejącej obiektywnie rzeczywistości. Zachodnia cywilizacja jednak przebiegała inną drogą i inny język opisu sobie wypracowała.
www.racjon(*)m.php/s,656589/z,0/d,1#w656659
www.racjon(*).php/z,0/d,12/s,621939#w623732
www.racjon(*).php/z,0/d,12/s,621939#w623798
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,648182#w648225
www.racjon(*).php/s,640660/z,0/d,20#w642122
www.google(*)cNQ6a71A&bvm=bv.87611401,d.d24
www.prakty(*)Po_kapitalizmie/13.Piskala.pdf
www.tygodn(*)zmowa-dr-piotrem-kwiatkowskim/
_______________

PS. Oczywiście nie jest moim zamiarem odebranie w jakimkolwiek stopniu Konfucjuszowi mądrości. Chińczyki, jak widać, jakoś tam dobrze sobie radzą, ale ja nie chciałbym ani być Chińczykiem, ani wprowadzenia w Europie chińskich rozwiązań. A ontologiczne stwierdzenie, iż byt kształtuje świadomość - moim zdaniem - nadal się broni, choć bez pewnego poziomu świadomości nie ma myśli i o bycie.

@@@
.
09-03-2015 16:31 
 Ocena 6 na 6
diogenes (42753 punktów)
>Język jest narzędziem opisu, ale najpierw trzeba dostrzegać oraz rozumieć opisywaną rzeczywistość, dopiero później dobrać odpowiedni język opisu.

I "dostrzeganie" i "rozumienie" nie jest możliwe bez języka. W mniejszym lub większym stopniu jest język zaangażowany w każdy akt poznania.

>Zdecydowanie nie u Konfucjusza poszukiwałbym propozycji rozwiązań społecznych ani też języka opisu...

Ależ oczywiście. Chodziło wyłącznie o ryzyka związane ze społecznym kojarzeniem wyrazu "lewica" z pewnymi kreaturami ze świata polityki. Jeśli chodzi o źródła rozwiązań polskich problemów, to obawiam się, że nie znjdziemy ich w książkach, bowiem te muszą być dopiero napisane. Nie są to przecież programy (nawet lewicujących) partii. Dobrym przykładem fiasko jest tu Palikot, któremu wydawało się, że początkiem odnowy jest antyklerykalizm. Do serc wyborców trafia się poprzez gospodarkę, która obejmuje przecież wszystkie aspekty życia człowieka, z religią włacznie.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
09-03-2015 18:44 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
Język jest narzędziem opisu, ale najpierw trzeba dostrzegać oraz rozumieć opisywaną rzeczywistość, dopiero później dobrać odpowiedni język opisu.
>I "dostrzeganie" i "rozumienie" nie jest możliwe bez języka.
Na ludzkim poziomie dostrzegania i rozumienia już tak, choć znamy przeróżne języki narodowe - wewnątrz różnych kultur,
a także swoiste języki związane z profesją oraz światopoglądem - różnicujące opis.

Rzeczywistość społeczna opisana w języku różnych religii, światopoglądów, filozofii,ideologii oraz nauki różni się miedzy sobą. Zupełnie jest więc zrozumiałe, że pomiędzy językiem opisu prawicy i lewicy są spore różnice. Stąd walka ideologiczna jest także walką o dominujący w społecznej przestrzeni język opisu.

>W mniejszym lub większym stopniu jest język zaangażowany w każdy akt poznania.
Jesteśmy ciągle zwierzętami i nie wolno nam zapominać o istnieniu innych świadomych zwierząt porozumiewających się
ze sobą i nie używających naszej formy języka, a więc świadome dostrzeganie i rozumienie jest wcześniejsze niż język. (Oczywiście wcale mi tu nie chodzi o umniejszanie roli języka, tylko o pokazanie rożnych możliwości przekazu i zrozumienia. Pokazania tego, że aby wytłumaczyć coś np. małpie to trzeba przekazać informację w jej języku, to samo dotyczy ludzi. Lewica wypracowała sobie swój własny język opisu społecznej rzeczywistości i nie widzę powodu aby z niego rezygnować, choć należy go zmieniać i udoskonalać, gdyż bez tego stanie się martwym.)

Zdecydowanie nie u Konfucjusza poszukiwałbym propozycji rozwiązań społecznych ani też języka opisu istniejącej obiektywnie rzeczywistości. Zachodnia cywilizacja jednak przebiegała inną drogą i inny język opisu sobie wypracowała.
(Oczywiście nie jest moim zamiarem odebranie w jakimkolwiek stopniu Konfucjuszowi mądrości. Chińczyki, jak widać, jakoś tam dobrze sobie radzą, ale ja nie chciałbym ani być Chińczykiem, ani wprowadzenia w Europie chińskich rozwiązań.)
>Ależ oczywiście. Chodziło wyłącznie o ryzyka związane ze społecznym kojarzeniem wyrazu "lewica" z pewnymi kreaturami ze świata polityki.
Tak, kreatur w świecie polityki jest ogrom, ale nie dostrzegam aby kreatury bardziej od innych formacji upodobały sobie lewicę. W czyich rękach są silniejsze narzędzia propagandowe, ten bardziej wciska opinii społecznej zło strony przeciwnej.

> Jeśli chodzi o źródła rozwiązań polskich problemów, to obawiam się, że nie znajdziemy ich w książkach, bowiem te muszą być dopiero napisane.
Ależ ja znam sporo mądrych ludzi, autorów mądrych książek, w których znajdują się i ciekawe opisy i ciekawe propozycje rozwiązań. Gorzej, iż brak liderów partyjnych zdolnych je ze zrozumieniem przeczytać i intelektualnie przetworzyć na język zrozumiały dla grupy społecznej, której interesy niby reprezentują. Dlatego nie istnieją proste programy społeczne zbudowane na mocnej podstawie ideologiczno-ekonomicznej. Tu komunikatywny język przekazu jest najistotniejszym.

>Nie są to przecież programy (nawet lewicujących) partii.
Nie, współczesnych nie i dlatego pokazałem program z 1937 roku . Jak widać można było, gdy coś intelektualnego
za formacją stało.

>Dobrym przykładem fiasko jest tu Palikot, któremu wydawało się, że początkiem odnowy jest antyklerykalizm.
Przepraszam, ale tu mówimy o lewicy, a nie o partiach i ludziach lewicą epitetowanych. Palikot nigdy żadną lewicą nie był, choć w jego Ruchu parę osób o lewicowych poglądach się znalazło.

>Do serc wyborców trafia się poprzez gospodarkę, która obejmuje przecież wszystkie aspekty życia człowieka, z religią włącznie.
Gospodarka, tak jak i język, to tylko narzędzia. Do serc wyborców trafia się przez poprawę losu (a przynajmniej widoczne
o to starania)
tej części społeczeństwa, którą się chce reprezentować. Kogo interesy reprezentują nasze partie, to wcale
nie tak łatwo odgadnąć. SLD, chciałaby być za lewicę uważaną, choć nią nie jest, a dwie prawicowe partie to się wzajemnie lewicą epitetują. Rozmywanie pojęcia lewica (tak jak i niszczenia w przestrzeni publicznej lewicowego języka) jest świadomym działaniem prawicowej propagandy.

@@@
.
10-03-2015 07:21 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Czy obecnie w Polsce, w połowie drugiej dekady XXI stulecia, powinno się znaleźć miejsce dla lewicy?
>>-Niezbędna tym, którzy...
>Nie ma większych problemów z wyliczeniem marzeń ludzi.
Spełnienie jednych marzeń służy tylko jednostce (wygrana na loterii)
spełnienie innych, jednostce i całemu społeczeństwu (ukończenie studiów medycznych przez zdolną, chłopską córkę)
Każdy pracownik chciałby więcej zarabiać, ale społeczeństwu bardziej się opłaci z miliona zysku połowę podzielić między pracowników (więcej prezesowi), niż przyznać ją jako premię wyłącznie prezesowi.
Bogucki (102 punktów)

>-Niezbędna tym, którzy mieszkają na wsiach słabo skomunikowanych nawet z powiatowymi miastami, chcieliby swoim dzieciom zapewnić studia, ale ich nie stać
>- Niezbędna tym, którzy chcą pracować, ale mają już ... 40 lat i proponuje im się tylko stróżowanie na parkingu na czarno, choć skończyli studia.

>- Niezbędna tym, którzy mają chore dzieci, lub im samym zdrowie odmówiło posłuszeństwa i słyszą, że żebrak jest potrzebny bo jest przestrogą
>- Niezbędna tym, którzy...
>Niezbędna jest rolnikom, bo puszczenie gospodarki rolnej na liberalny żywioł spowoduje, że wielu z nich nie będzie stać na ziarno na siew
>Niezbędna jest ludziom w miastach bo przy nieobsianych polach chleb będzie kosztował...
>Niezbędna jest każdemu obywatelowi, bo każdy obywatel ma interes w tym, żeby w sądach byli dobrzy sędziowie, prokuratorzy i adwokaci, a nie synowie prawników, bo tych stać na studia
>Niezbędna jest każdemu obywatelowi, bo każdy chory ma interes w tym, żeby w szpitalach byli dobrzy lekarze, a nie synowie lekarzy, bo tych stać na studia
>Niezbędna jest każdemu uczniowi, bo ma interes w tym, żeby w szkołach uczyli dobrzy nauczyciele, a nie ci, których stać na studia

Większość z tych problemów nie rozwiąże lewica/prawica ale społeczeństwo a co mianowicie . Jeżeli chodzi o studia należy stwożyć program stypendiów / ulg /kontraktow na studia z prawdziwego zdarzenia np : studia są płatne ale ty na początku studiów podpisujesz kontrakt że po studiach przepracujesz 100-150 % czasu który studiowałeś
Z rolnikami nie jest problemem liberalny rynek ale wszechwładza korporacji a i prawica i lewica dąży do tego aby korporacje caraz więcej się w polityke mieszały(smutny fakt)
Prawo rynku jeżeli szpitale będą prywatne to powstanie konkurencja i/albo szpitale będą podnosic poziom jakości świadczeń albo obniżą ceny aby nie zostać z rynku usunięte.
Wprowadzić konkurencje na rynku ubezpieczen powód jak wyżej
Wprowadzić konkurencje w szkolnictwie powód jak wyżej/ pozwolić na home teaching
Jeżźeli chodzi o osoby mające chore dzieci od tego jest tzw empatia społeczna i tego na oibywatelach nie da się batem wymósić że macie na to płacić podatek bo inaczej idziecie do więzienia . Proponuje rozpropagować tworzenie fundacji/organizacji pomocy takim osobom zamisat drogich i nieskutecznych państwowych programów.

Państwa w państwie powinno być jak najmniej , za to obywatelkich inicjatyw jak najwięcej ideał to federacja złożona załózmy z 12-15 terytoriów posiadających ogromną autonomie i posiadających rząd centralny - to jest wedłóg mnie ideał państwa ale niestety nierealny

10-03-2015 13:06 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
Kasuj zbędne cytowania
Pisz po polsku

>Większość z tych problemów nie rozwiąże lewica/prawica ale społeczeństwo a co mianowicie .
Każdy z tych problemów rozwiązuje społeczeństwo, ale skuteczniej je rozwiąże wdrażając w życie myśl lewicową.

>Jeżeli chodzi o studia należy stwożyć program stypendiów / ulg /kontraktow na studia z prawdziwego zdarzenia np : studia są płatne ale ty na początku studiów podpisujesz kontrakt że po studiach przepracujesz 100-150 % czasu który studiowałeś

To już techniczny szczegół (choć ważny) liberalizm jednak wyklucza państwowe stypendia, jak i całą naukę opłacaną z podatków. Tymczasem społeczeństwu jako całości opłaca się powszechna edukcja

>Z rolnikami nie jest problemem liberalny rynek ale wszechwładza korporacji a i prawica i lewica dąży do tego aby korporacje caraz więcej się w polityke mieszały(smutny fakt)
1 Możesz to wyjaśnić?
2 Puszczenie rolnictwa na liberalny żywioł zniszczy rolnictwo. "Świńskie górki" i "dołki" wykończyłyby niejednego a brak ziarna na siew i paliwa do ciągnika zagłodzi miastowych

>Prawo rynku jeżeli szpitale będą prywatne to powstanie konkurencja i/albo szpitale będą podnosic poziom jakości świadczeń albo obniżą ceny aby nie zostać z rynku usunięte.
Może tak być, ale każdy bez względu na stan majątkowy powinien mieć prawo do leczenia

>Wprowadzić konkurencje na rynku ubezpieczen powód jak wyżej
Może tak być, ale jeśli zrobisz to liberaną metodą (bez udziału państwa) ubezpieczeni będą tylko zdrowi i zamożni

>Wprowadzić konkurencje w szkolnictwie powód jak wyżej/ pozwolić na home teaching
W Finlandii nie wolno zakładać prywatnych szkół. Jeden z najlepszych systemów edukacyjnych na świecie (za Polityką)

>Jeżźeli chodzi o osoby mające chore dzieci od tego jest tzw empatia społeczna
Bądź poważny
09-03-2015 13:45 
 Ocena 2 na 2
Jan Rylew (3965 punktów)
>Najbliżej (geograficznie) znaną mi partią lewicową jest niemiecka - Die Linke , a lewicowy program polityczny realizowany jest w Danii, choć tam wcale za lewicowy nie jest uważany.
Lewicowy program może być także realizowany w Niemczech w Turyngii gdzie premierem lewicowego rządu jest Bodo Ramelow (Die Linke), a rząd współtworzą lewicowa Die Linke, centrowa SPD i zbliżona do lewicy partia Zieloni. Właśnie minęło sto dni tego rządu, który urodził się z wielkimi bólami, przełamując swego rodzaju tabu i wzajemną odrazę SPD i Die Linke. Ciekawe zatem czy zrobią choćby to co można zrobić.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Moim zdaniem polska "lewica lewicowa" skończyła się na własne życzenie: przez małpowanie lewicy zamożnych krajów zachodnich, co doprowadziło do postawienia w centrum problemów tematykę obyczajową, która w Polsce obchodzi głównie wąską elitę. Rzesze Polaków mają przede wszystkim problemy bardziej podstawowe: ekonomiczne i socjalne. Lewica zajmująca się problemami obyczajowymi to lewica otrzymująca elektorat dla którego problemy te są kluczowe - ciążący ku marginesowi. Pewnie dlatego SLD się przeformułowuje na przedsiębiorców, by przeżyć.
Polacy potrzebują lewicy społecznej, która skoncentruje się na tym, czym zajmowała się lewica w XIX wieku, gdyż ku temu właśnie skierowała nas transformacja.
09-03-2015 02:39 
 Ocena 2 na 2
Chacarron Macaron (937 punktów)
(zablokowany)
>Moim zdaniem polska "lewica lewicowa" skończyła się na własne życzenie: przez małpowanie lewicy zamożnych krajów zachodnich, co doprowadziło do postawienia w centrum problemów tematykę obyczajową, która w Polsce obchodzi głównie wąską elitę.

Pokusiłbym się wręcz o stwierdzenie, że lewica polska to w większości kawiarniana inteligencja, znaczy się taka której lewicowość jest jedynie na pokaz, w celach towarzyskich.
09-03-2015 12:39 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)
>Moim zdaniem polska "lewica lewicowa" skończyła się na własne życzenie: przez małpowanie lewicy zamożnych krajów zachodnich, co doprowadziło do postawienia w centrum problemów tematykę obyczajową, która w Polsce obchodzi głównie wąską elitę.
Między innymi tak.
Trudno się jednak całkiem zgodzić z tak wycinkowym widzeniem tego problemu. Domyślam się, że to skrót myślowy. Uwiąd myśli i brak szerokiej aktywności lewicowej w Polsce ma bowiem wiele przyczyn, bo też jest zjawiskiem wielce złożonym.

>Polacy potrzebują lewicy społecznej, która skoncentruje się na tym, czym zajmowała się lewica w XIX wieku, gdyż ku temu właśnie skierowała nas transformacja.
Zgoda, takiej lewicy potrzebuje znakomita większość społeczeństwa, ale problem polega na tym, że duża większość tej większości nie ma o tym zielonego pojęcia i nie bardzo wiadomo jak miałoby to do nich dotrzeć. Boję się, że poprzez dalsze bóle egzystencjalne. Grecja jest tego przykładem.

Pochodnym pytaniem jest natomiast:
Czy w obecnej aurze jaka panuje na świecie po obaleniu bloku państw socjalistycznych istnieje w ogóle możliwość jakiejś zmiany na lepsze dla wspomnianej wyżej większości. Odpowiedź "nie" byłaby także jakimś uzasadnieniem słabości lewicy i tego, że jej głos jest "głosem wołającego na puszczy".
09-03-2015 13:05 
 Ocena 5 na 5
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Czy w obecnej aurze jaka panuje na świecie po obaleniu bloku państw socjalistycznych istnieje w ogóle możliwość jakiejś zmiany na lepsze dla wspomnianej wyżej większości. Odpowiedź "nie" byłaby także jakimś uzasadnieniem słabości lewicy i tego, że jej głos jest "głosem wołającego na puszczy".

To mogłoby wyjaśniać dlaczego nasza lewica odpłynęła ku tematom obyczajowym: dlatego, że ekonomiczne wymagają podejścia antysystemowego, a nasza lewica chciała uwiarygodnić się w nowym systemie a nie kontestować go.
Realna lewica musi być zatem antysystemowa. I tutaj mamy odpowiedź dlaczego elektorat socjalny przechodzi na tzw. prawą stronę: to tam lokuje się obecnie główny nurt antysystemowy.
By chronić słabych trzeba dziś walczyć z koncernami i międzynarodowymi spekulantami, którzy drenują nasz kraj na 80 mld zł, a nie pitolić o jakichś groszach z funduszu kościelnego w wys. 100 mln zł.
Ostatnio temat zauważyła Interia:
biznes.int(*)lnych-spekulantow,2104532,7035
www.nowako(*)/uploads/2014/11/NK-53-1OK.pdf
09-03-2015 13:40 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)
>To mogłoby wyjaśniać dlaczego nasza lewica odpłynęła ku tematom obyczajowym: dlatego, że ekonomiczne wymagają podejścia antysystemowego, a nasza lewica chciała uwiarygodnić się w nowym systemie a nie kontestować go.
>Realna lewica musi być zatem antysystemowa.
Tutaj zgadzam się całkowicie.

>I tutaj mamy odpowiedź dlaczego elektorat socjalny przechodzi na tzw. prawą stronę: to tam lokuje się obecnie główny nurt antysystemowy.
Nie wiem czy antysystemowy, w każdym razie jakiś ruch oporu wobec takiego rozwoju sytuacji się kształtuje w oparciu o hasła narodowe i to już chyba jest jakaś prawidłowość.

>By chronić słabych trzeba dziś walczyć z koncernami i międzynarodowymi spekulantami, którzy drenują nasz kraj na 80 mld zł, a nie pitolić o jakichś groszach z funduszu kościelnego w wys. 100 mln zł.
Nic dodać nic ująć.
Dzięki za ciekawe linki.
09-03-2015 14:11 
 Ocena 3 na 3
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Nie wiem czy antysystemowy, w każdym razie jakiś ruch oporu wobec takiego rozwoju sytuacji się kształtuje w oparciu o hasła narodowe i to już chyba jest jakaś prawidłowość.

Antysystemowość przeciwko globalizacji odwołuje się do różnych haseł. Retoryka narodowa nie służy tutaj temu, co dawny nacjonalizm, lecz ochronie przed zewnętrznym wyzyskiem. Można się tutaj odwoływać do ochrony rynku lokalnego, jak w przypadku Syrizy. Ale naczelny antysystemowy kierunek jest ten sam, dlatego Syriza łatwo dogadała się z greckimi narodowcami, bo połączyła ich optyka skierowana przeciwko współczesnemu systemowi.

W warunkach polskich nie trzeba jednak od razu walić w cały system, SLD mogło zacząć od małych kroków, choćby o walkę z drenowaniem polskiego handlu przez międzynarodowe sieci. Widać jednak zgoda transformacyjna zakładała przymknięcie oczu na błyskawiczne uwłaszczenie dawnej elity w zamian za swobodne wejście zachodniego kapitału. Tylko tak mogę sobie wytłumaczyć fakt, że SLD tak konsekwentnie nie tyka tych spraw.
Bardziej mnie jednak zastanawia, czy zdąży się tam dokonać zmiana pokoleniowa przed upadkiem partii.
09-03-2015 15:21 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Bardziej mnie jednak zastanawia, czy zdąży się tam dokonać zmiana pokoleniowa przed upadkiem partii.
Moim zdaniem nie zdąży (choć życzę im wszystkiego najlepszego) i wcale nie o czas tu chodzi, a o intelektualną jakość następców. Młodzi inteligentni i lewicowi to, w obecnych lewicowych partiach, niewiele do powiedzenia mają.

@@@
.
09-03-2015 15:45 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)
Antysystemowość dla mnie to w zasadzie antykapitalizm, dlatego wyraziłem wątpliwość. Przyznaję jednak, że ruchy sprzeciwu wobec finansowej eksploatacji całych społeczeństw nawet przy zachowaniu pewnych zasad gospodarki kapitalistycznej są właściwie także antysystemowe, gdyż dzisiaj wielki kapitał finansowy zdominował cały system gospodarczy państw.

Co do zaszłości w czasie rządów SLD wydaje się, że wyjaśnienie może być bardziej prozaiczne. SLD tak jak i większość przetransformował się mentalnie na nowy system w którym najważniejszym czynnikiem wzrostu gospodarczego miał być obcy kapitał, któremu należało stwarzać jak najlepsze warunki do działania. Trudno się zresztą dziwić skoro krajowy "nawis kapitałowy" wyparował w czasie podgrzewania inflacji. Stąd prawdopodobnie te ułatwienia, zwolnienia podatkowe, zmniejszenie podatków i przymykanie oczu na niepokojące zjawiska ekonomiczne.

>Bardziej mnie jednak zastanawia, czy zdąży się tam dokonać zmiana pokoleniowa przed upadkiem partii.
To oczywiście ciekawe pytanie. Jestem przekonany, że to nastąpi, bo z jednej strony nieubłagana biologia, a z drugiej strony SLD stoi nie najgorzej w opinii publicznej i wydaje się, że ma szanse na jeszcze poprawę notowań.
Wielu ludzi lewicy odżegnuje się już od SLD jak od wroga, uważam to za błąd. SLD jako partia przyznająca się do lewicowej tożsmości jest w dalszym ciągu do odzyskania dla lewicy, a jej pozycja parlamentarna jest wspólnym dobrem lewicy i z tego nie można rezygnować. Dlatego trzymam kciuki za odmłodzeniem SLD i jednocześnie za jej powrotem do lewicowego ducha.
09-03-2015 16:31 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
> SLD tak jak i większość przetransformował się mentalnie na nowy system w którym najważniejszym czynnikiem wzrostu gospodarczego miał być obcy kapitał, któremu należało stwarzać jak najlepsze warunki do działania.
www.racjon(*).zwierciadle.globalnych.bredni

>Trudno się zresztą dziwić skoro krajowy "nawis kapitałowy" wyparował w czasie podgrzewania inflacji.
Przecież to była istotna cześć intelektualnej koncepcji polskiej wersji prywatyzacji, nadal zaciekle broniona przez neoliberałów.

>Stąd prawdopodobnie te ułatwienia, zwolnienia podatkowe, zmniejszenie podatków i przymykanie oczu na niepokojące zjawiska ekonomiczne.
Tak, przeróżne cuda-niewidy wołające o pomstę do nieba, a przynajmniej o poważną analizę i opis, choć większości wyjaśnienia profesora Balcerowicza wystarczają, to niektórzy nadal pytają, gdzie się forsa podziała?
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,577586#w581309
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,577586#w581321
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,577586#w581490

abelikain.(*)/victory-czyli-zwyciestwo.html
www.adamdu(*)2/06/victory-czyli-zwyciestwo/

@@@
.
10-03-2015 10:32 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)
>> SLD tak jak i większość przetransformował się mentalnie na nowy system w którym najważniejszym czynnikiem wzrostu gospodarczego miał być obcy kapitał, któremu należało stwarzać jak najlepsze warunki do działania.
>www.racjon(*).zwierciadle.globalnych.bredni
Świetny tekst. Zgadzam się w zupełności.

>>Trudno się zresztą dziwić skoro krajowy "nawis kapitałowy" wyparował w czasie podgrzewania inflacji.
>Przecież to była istotna cześć intelektualnej koncepcji polskiej wersji prywatyzacji, nadal zaciekle broniona przez neoliberałów.
Człowiek broni błędów, które kocha. - Seneka Młodszy
Mówiąc szczerze, nie wiem czy kochają je i za co.
Mój rozum podpowiada mi, że tak głupim być nie można i podsuwa teorie spiskowe jako wyjaśnienie. Z drugiej strony przypomina, że łatwo osądzać gdy się widzi skutki. Prawie wszyscy byliśmy wtedy naiwni jak dzieci, a nikt nie potrafi bezbłędnie przewidywać rozwoju wypadków, chociaż są tacy, którzy określony rozwój wypadków potrafią wywołać.
W tej sytuacji trzeba skupić się na możliwościch naprawienia szkody i minimalizowania strat, a neoliberałów olewać i wyśmiewać, bo naprawdę są śmieszni.

Wskazane linki z Racjonalisty pokazują, że mamy podobne zdanie w tych kwestiach.
Natomiast teksty dot. zimnej wojny pomiędzy ZSRR a USA zadają kłam stwierdzeniom różnych mędrków, że socjalizm (modelu radzeckiego) upadł z powodu własnej niewydolności. Czy historia tego socjalizmu mogła wyglądać inaczej, to pytanie nad którym można tylko pogdybać.
10-03-2015 10:49 
 Ocena 2 na 2
Jan Rylew (3965 punktów)
I jeszcze jedna refleksja. Pytanie tytułowe:
"Po co mądrym Polakom głupia lewica" - w kontekście otaczającej nas rzeczywistości i niektórych głosów w dyskusjach o lewicy można czytać au rebours .
10-03-2015 13:43 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>I jeszcze jedna refleksja. Pytanie tytułowe:
>"Po co mądrym Polakom głupia lewica"
> - w kontekście otaczającej nas rzeczywistości i niektórych głosów w dyskusjach o lewicy można czytać au rebours .
Po co mądrym Polakom głupia lewica? A czy tu i teraz mądra lewica do czegokolwiek by się przydała?
Wieloznaczność tytułu jest zamierzona.

@@@
.
farmer (22440 punktów)

>By chronić słabych trzeba dziś walczyć z koncernami i międzynarodowymi spekulantami, którzy drenują nasz kraj na 80 mld zł, a nie pitolić o jakichś groszach z funduszu kościelnego w wys. 100 mln zł.
>Ostatnio temat zauważyła Interia:
>biznes.int(*)lnych-spekulantow,2104532,7035
>www.nowako(*)/uploads/2014/11/NK-53-1OK.pdf

Ten temat był już na forum.
Interia wkleiła niusa z przed 4 miesięcy.
Równie dobrze mogli by "zauważyć" ile kapusty leży po magazynach w kraju.

Łatwiej się mówi do ludzi... lewica prawica liberałowie.

Tymczasem
Wczoraj opublikowane zostały w Chinach zaskakująco mocne dane o bilansie handlu zagranicznego. Oczekiwano w lutym nadwyżki na poziomie 10,8 mld USD, a ta wypadła na poziomie 60,6 mld USD. Eksport wzrósł aż o 48,3% (prognoza +14,2%), a import spadł o 20,5% (oczekiwano -10%). Przy tak mocnych danych dzisiejsza sesja na giełdzie w Szanghaju kończy się zwyżką głównego indeksu o 1,88%.



09-03-2015 18:45 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>, a nie pitolić o jakichś groszach z funduszu kościelnego w wys. 100 mln zł.
Fundusz kościelny to tylko jeden ze składników drenażu katolickiego:
"Koszt związany za nauczaniem religii w szkołach około 1 150 mln zł
Dotacje dla Kościelnych Uczelni Wyższych, wydziałów teologicznych, szkół, przedszkoli i ochronek 521 mln zł
Fundusz Kościelny 89 mln zł
Dotacje do remontów zabytków kościelnych 26,6 mln zł
Ordynariat Polowy Wojska Polskiego 19,2 mln zł
Caritas Polska 5,5 mln zł
Kapelani szpitalni 3 mln zł
Kapelani więzienni 2,4 mln zł
Kapelani Straży Granicznej 842 tys. zł
Kapelani Straży Pożarnej 745 tys. zł
Kapelani w Policji 441 tys. zł
Kapelani Biura Ochrony Rządu 150 tys. zł
RAZEM: blisko 1 820 mln zł" ...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
09-03-2015 17:54 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Moim zdaniem polska "lewica lewicowa" skończyła się na własne życzenie: przez małpowanie lewicy zamożnych krajów zachodnich,...

Jakoś nie "zmałpowali" najważniejszej sprawy: interesu narodowego, który jest źródłem owej zamożności. Staszic np. inspirował się zachodnią cywilizacja, co zaczęło przynosić jakieś rezultaty. Ale lewicowe "małpy" nie znają zdaje się pojęcia inspiracji.

>Polacy potrzebują lewicy społecznej, która skoncentruje się na tym, czym zajmowała się lewica w XIX wieku, gdyż ku temu właśnie skierowała nas transformacja.

Należy opisać najważniejsze problemy społeczne i zaproponować sposoby ich rozwiązania; kwestia nazwy jest drugorzędna.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
09-03-2015 19:51 
 Ocena 3 na 3
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Należy opisać najważniejsze problemy społeczne i zaproponować sposoby ich rozwiązania; kwestia nazwy jest drugorzędna.

Te problemy są jasne. W najogólniejszym ujęciu to jest neokolonializm czyli najróżniejsze sposoby drenażu ekonomicznego kraju z którego rocznie wyprowadzane są miliardy. Trzeba zatem zacząć od zahamowania tego odpływu. Jeśli ktoś poszukuje przykładowych inspiracji do tego jak się to robi, to powinien zainteresować się orbanomiką.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>powinien zainteresować się orbanomiką

Orbán przestał być już odniesieniem tylko dla polskiej prawicy. Oto głos Krzysztof Andrzej Mróź (SLD):


Sygnał (4252 punktów)
>>powinien zainteresować się orbanomiką
>Orbán przestał być już odniesieniem tylko dla polskiej prawicy. Oto głos Krzysztof Andrzej Mróź (SLD):

A to nie dla tego aby, że SLD to nie jest żadna lewica, tylko politycznie oportuniści i koalicjant PiSu, który Orbana ma za pewien wzorzec? Prawilnie przypominam tańce Millera z Kaczyńskim.
10-03-2015 14:26 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>A to nie dla tego aby, że SLD to nie jest żadna lewica, tylko politycznie oportuniści i koalicjant PiSu, który Orbana ma za pewien wzorzec? Prawilnie przypominam tańce Millera z Kaczyńskim.
Zgadzam się z wszystkimi negatywnymi, nawet i ekstremalnie, ocenami SLD oraz Millera, tylko chciałbym też poznać jakieś pozytywne wzorce, gdyż w moim odbiorze cała polityczna klasa znana nam z mediów ma zupełnie podobny poziom intelektualny oraz moralny i agresywne ślizganie się po najsłabszej w społecznym poparciu formacji najbardziej świadczy
o ideowej słabości pozostałych.

Gdzie w III RP te tuzy intelektualne wspierające formacje oraz polityków, gdzie siła intelektualna partyjnych think tanków. Przecież nasi politycy wszystkich opcji bredzą publicznie jak niedouczeni prostacy. Nie potrafią rozmawiać tylko klepią wyuczony kit i opluwają się wzajemnie jadem, a publika tylko z radości klaszcze i koziołki fika, a mnie wiecznemu malkontentowi i krytykowi jakoś ciągle smutno.

Wydaje mi się, że strach wszystkich polskich polityków przed poważnymi publicznym debatami jest racjonalnie uzasadniony, gdyż oni nie mają ani niczego ciekawego do zaproponowania, ani do powiedzenia, a ponadto słusznie się obawiają,
iż niewiele osób by je zrozumiało i taka debata nie przełożyłaby się na ilość głosów.

Jak ktoś niepokorny - jak chciałoby być np. SLD, choć nie jest - to dostaje bana i sprawa wygrana. Millerowi - z Ogórkiem czy bez - zawsze przywalić można, a wtedy polska elita rży radośnie. Tu wolno walić jak w bęben - byleby bogów nie tykać.

@@@
.
09-03-2015 22:14 
 Ocena 3 na 3
Anna Salman (16360 punktów)
>Moim zdaniem polska "lewica lewicowa" skończyła się na własne życzenie: przez małpowanie lewicy zamożnych krajów zachodnich, co doprowadziło do postawienia w centrum problemów tematykę obyczajową...
Co to jest owa tematyka obyczajowa? Trendy w modzie i zachowanie przy stole, czym zajmuje się (podobno) była pierwsza dama polskiej (podobno) lewicy?
>Polacy potrzebują lewicy społecznej, która skoncentruje się na tym, czym zajmowała się lewica w XIX wieku, gdyż ku temu właśnie skierowała nas transformacja.
No i chyba mamy zdefiniowany problem - cofnęliśmy się w XIX w., więc trzeba zajmować się sprawami dla państw cywilizowanych oczywistymi. Tylko, że kiedy wejdziemy w wiek XXI, to w kalendarzach będzie już wiek XXIII, czyli ... nadal będziemy w ogonie.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365