Racjonalista - Strona głównaDo treści
O śmierci za kraj

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
24-03-2015 06:39hamp (3461 punktów)O śmierci za kraj
Ocena 2 na 2
Wilfred Owen, Dulce et decorum Est (fragment)

Gaz! Gaz! Prędko, chłopcy! - W drżących
rąk trzepotach
Byle w maskę niezgrabną na czas głowę wcisnąć.
Ktoś nie zdążył. Zacharczał, krzykiem się
zachłysnął,
Jakby w ogień znienacka ciśnięty się
miota.
Wokół półmrok zielony, przez tafle
zamglone
Jak topielca w odmęcie dostrzegam go na dnie.
I co noc teraz we śnie spoglądam
bezradnie,
Jak dłoń ku mnie wyciąga, krztusi się
i tonie.
Gdybyś w jakimś duszącym majaku za
wozem,
Na któryśmy go rzucili, też kroczył
I patrzył w białka wywróconych oczu,
W tym grymasie wisielczym gdybyś ujrzał
grozę,
Gdybyś jeszcze usłyszał, jak świszcze
i charczy
Krew spieniona, co bucha z płuc gazem
Przeżartych,
Ohydna niczym rak albo smak ran gorzki,
Nie okłamałbyś spragnionych bohaterskiej
glorii
Dzieciaków, powtarzając z tym zapałem wzniosłym:
"Dulce et decorum est pro patria mori".


To najlepsze znane mi tłumaczenie tego wiersza, popełnione prawdopodobnie przez tłumacza książki, dzięki której go poznałem (Hitchens - Śmiertelność) - Radosława Madejskiego.
Oryginał w języku angielskim możecie znaleźć na przykład tu.
Inne niezłe tłumaczenie na polski: erpegis.

No i jeszcze podkład muzyczny do sytuacji na świecie (vide pobór):
Dezerter
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 Dalej..
#31
25-03-2015 12:50
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)pytanie
W odpowiedzi hamp
"Jeżeli mowa o dorastaniu - to postawa pacyfistyczna jest bardziej dojrzała".

To zależy od uwarunkowań, wszystko jest względne na tym świecie. Jeżeli postawa pacyfistyczna oznacza - de facto - zielone światło dla bezwzględnego agresora - wtedy taka postawa jest zupełnie niedojrzała, tak z subiektywnego (koniec cywilizacji pacyfistów) jak i obiektywnego ( pojawienie się w agresora na scenie polityczne) punktu widzenia.

Przyznaje Pan, iż na świecie jest renesans nacjonalizmów. Proszę więc odpowiedzieć na pytanie, jak należy się zachować jeżeli jeden z tych nacjonalizmów zapuka do pańskich drzwi? Nastawi mu Pan policzek zeby dostać 77 razy, a potem wyjedzie szukać nowego miejsca po to żeby za jakiś czas - w tym nowym miejscu - znów usłyszeć pukanie kogoś, kto jest większym realistą niż Pan?

hamp (3461 punktów)Odp: pytanie
W odpowiedzi Arminius
Pod tym względem przyznaję panu rację - postawa pokojowa może być nieodpowiednia.
Nie zmienię jednak zdania, że pacyfizm i globalizm, przyjmując absolutny układ odniesienia, jest kierunkiem, w ktorym powinny rozwijać się społeczeństwa.
Bezpieczeństwo zewnetrzne powinno być zapewnione armią zawodową, paktami militarnymi, a przede wszystkim mądra polityką międzynarodową.
Bezpieczeństwo wewnętrzne powinno gwarantować mądre prawo.
Wszystkie inne rozwiązania to prowizorki - dobre w danej chwili ale niedopuszczalne długofalowo.

#33
25-03-2015 20:16
 Ocena 3 na 3
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
Odp: renesans idei narodowej
W odpowiedzi Arminius
> W chwili obecnej - globalnie rzecz ujmując - przeżywamy renesans nacjonalizmów, nawet w starej, dobrej liberalnej Europie - że nie wymienię innych części globu.

Jeżeli to ma być argument by nagle zapałać miłością do arbitralnie określonego, z góry narzuconego tworu składającego się z terytorium i licznej grupy ludzi z którymi nic nas nie łączy,
to raczej kiepska reklama.

Nacjonaliści są dziś owszem, głośni, żywię jednak nadzieję że mniej liczni niż dawniej.

#34
25-03-2015 20:27
 Ocena 3 na 3
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
Odp: O śmierci za kraj
W odpowiedzi rysiek
>Pod hasłem "Walka za Polskę" kryje się obrona wielu prozaicznych spraw, być może też możliwości zjedzenia obiadu i wypowiadania się na tym forum.

Obrona obiadu czy własnych nawyków internetowych są dokładnie tym, czym są, i są to postawy całkowicie racjonalne.
Owszem, bywają zbieżne z obroną kraju, ale nie mieszajmy ich z miłościami do krajów, które są wynikiem manipulacji, i które są wykorzystywane przez rządzących do ataku co najmniej tak samo często jak do obrony.

#35
25-03-2015 20:50
 Ocena 2 na 2
Mariusz Agnosiewicz (moderator)Odp: O śmierci za kraj
W odpowiedzi hamp
>Wraz z postępowaniem globalizacji ludzie coraz częściej rozumieją, że naród jest pojęciem archaicznym. Wszyscy jesteśmy przede wszystkim ludźmi.

Jest dokładnie przeciwnie. Wraz z postępem globalizacji ludzie zaczynają dostrzegać, że skrajne indywidualistyczne podejście jest nie tylko sprzeczne z antropologią to na dodatek prowadzi do rozbicia współczesnych społeczeństw przez globalne siły ekonomicze, dzięki czemu są one bardziej bezbronne ekonomicznie. Dlatego właśnie dziś to skrajny indywidualizm jest przeżytkiem modernizmu. Odżywać będą postawy wspólnotowe jako forma samoobrony przed globalizmem ekonomicznym. Uważam, że to proces bardzo pożądany, gdyż tylko dzięki silnym grupom ludzkość może wyzwolić synergię i rozwój samej cywilizacji. Dlatego też ton cywilizacji zaczynają dyktować konfucjańskie kultury chińskie, które zdystansowały indywidualistyczny zachód.

farmer (22440 punktów)Odp: O śmierci za kraj
W odpowiedzi Mariusz Agnosiewicz
> Dlatego też ton cywilizacji zaczynają dyktować konfucjańskie kultury chińskie, które zdystansowały indywidualistyczny zachód.

Wspomnę na marginesie że Chiński państwowy koncern China National Chemical (ChemChina) zapowiedział zakup włoskiego producenta opon Pirelli. Transakcja ma kosztować Chińczyków około 7,1 mld euro.

Read more: wyborcza.b(*)pon_Pirelli.html#ixzz3VQeBLBSZ

Tadam.

#37
26-03-2015 06:27
 Ocena 1 na 1
hamp (3461 punktów)Odp: O śmierci za kraj
W odpowiedzi Mariusz Agnosiewicz
Nie mówię jednak o globalizmie gospodarczym - tworzeniu się wielkich koncernów i monopolistów - lecz o globalizacji społeczeństwa, ludzkości. Jest to skrajnie przeciwne indywidualizmowi. Kibicuję temu i mam nadzieję, że kiedyś powstanie jedna, monolityczna kultura, zanikną języki narodowe na rzecz jednego, globalnego. Przepływ informacji i rozwój stałby się dzięki temu znacznie szybszy. Jeżeli nie byłoby odrębnych państw, nie byłoby o co walczyć.
Myśl globalnie, działaj lokalnie - czy jakoś tak, nie?

Arminius (25555 punktów)konfucjanizm jako antidotum?
W odpowiedzi farmer
"Dlatego też ton cywilizacji zaczynają dyktować konfucjańskie kultury chińskie, które zdystansowały indywidualistyczny zachód".

Czy ktoś chce przemycić tezę, iż Chiny z konfucjanizmem, taoizmem i tai chi - to antyteza paskudnego nacjonalizmu, który rodzi wojny i obowiązek służby wojskowej?

#39
26-03-2015 08:36
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)hippisowski totalitaryzm
W odpowiedzi hamp
"Nie mówię jednak o globalizmie gospodarczym - tworzeniu się wielkich koncernów i monopolistów - lecz o globalizacji społeczeństwa, ludzkości. Jest to skrajnie przeciwne indywidualizmowi. Kibicuję temu i mam nadzieję, że kiedyś powstanie jedna, monolityczna kultura, zanikną języki narodowe na rzecz jednego, globalnego."

Straszne rzeczy Pan opowiada. Piękno tego świata tkwi w jego różnorodności, także rożnorodności kultur i języków. Pan natomiast chciałby wszystko zglajszachtować i sprowadzić do jednego, wspólnego mianownika. Chciałby Pan przekształcić świat w gigantyczny supermarket. To co Pan wieszczy jest w istocie do cna totalitarne, to taki hippisowski totalitaryzm - nawiązanie - w jakimś sensie - do idealnych i totalitarnych spoleczeństw, o których wielu pisało w różnorakich utopiach. Z prób wcielania w życie takich utopijnych konceptów brało się znacznie więcej nieszczęść niż ze "zwykłych" wojen.

hamp (3461 punktów)Odp: hippisowski totalitaryzm
W odpowiedzi Arminius
Moje marzenia są utopijne, zdaję sobie z tego sprawę. Jednak moja wizja nie jest totalitarna. A wszelkie dotychczasowe próby stworzenia podobnych społeczeństw musiały się skończyć tragicznie, gdyż byly wprowadzane wbrew woli ludzi, na siłę. Poza jednym wyjatkiem.
Nie kontynuujmy tego wątku w tym kierunku, pisałem o tym już wiele razy, nie chcę pisać raz jeszcze - to bez sensu. Społeczeństwa muszą same do tego dorosnąć.

Arminius (25555 punktów)Odp: hippisowsk
W odpowiedzi hamp
Podany przez Pana wyjątek, nie jest żadnym wyjątkiem. Ze względu na małą skalę przedsięwzięcia oraz - przede wszystkim - ze względu na fakt, iż osada owa funkcjonuje w strukturze i tkance ( stan Tamil Nadu, państwo India) posiadającej aparat przymusu i stosującej w swojej polityce rozwiązania siłowe lub groźbę rozwiazan siłowych. Bez tych czynników - jest wielce prawdopodobne, iż osada padłaby łupem zwykłych bandytów.

Znam lepszy przykład - chociaż nie nazwłabym go w żadnym wypadku ucieleśnieniem się ideału: redukcje jezuickie Indian Guarani ( i innych) w Paragwaju i Boliwii.

Wracając do meritum sprawy: analizując problem na poziomie najbardziej generalnym, konkluzja jest następująca: pańska wizja jest nierealna ze względu na to, iż człowiek jest także zwierzęciem, które podlega darwinowskim prawom ewolucji.

Wacław (1038 punktów)Odp: O śmierci za kraj
Mogę jedynie odpowiedzieć tym:

www.youtube.com/watch?v=w5hsZBIMIl0

#43
26-03-2015 13:46
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)Do prostego człowieka
W odpowiedzi Wacław
"Mogę jedynie odpowiedzieć tym":

W takim razie ja muszę dopowiedzieć, że Tuwim wyraźnie i stanowczo tłumaczył - odpowiadając na lawinę pytań - iż to co napisał w wierszu "Do prostego człowieka" - w żadnym wypadku NIE ODNOSI SIĘ DO ZJAWISKA WOJNY OBRONNEJ. Tuwim poddał ostrej krytyce podżegających do wojny agresywnej, stwierdzając, iż w kontekscie wojny obronnej i sprawiedliwej radyklany pacyfizm jest zjawiskiem niepożądanym. Słowem, prezentował on linię programową, współbrzmiącą z moim stanowiskiem.
Co ciekawe - pod koniec życia został apologetą stalinizmu - i tym samym wiersz z 1929 roku, którego był autorem, stał się - de facto - aktem oskarżenia jego nowej postawy i zaaprobowanej ideologii. Na przykład mógłby być deklamowany ( i "przyklejany do murów klajstrem swieżym" ) jako sprzeciw wobec agresywnej - ze strony bloku komunistycznego - wojnie w Korei (1950 r- początek).

#44
26-03-2015 15:33
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Do prostego człowieka
W odpowiedzi Arminius
.
>Tuwim pod koniec życia został apologetą stalinizmu
Z tą apologetyką wyjaśniać trzeba by długo. Jest parę mądrych książek.
Tu chyba najlepiej pozwolić wypowiedzieć się samemu poecie.
Absztyfikanci Grubej Berty
I katowickie węglokopy,
I borysławskie naftowierty,
I lodzermensche, bycze chłopy.
Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajką wytwornych pind na kupę,
Rębajły, franty, zabijaki,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Izraelitcy doktorkowie,
Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
Co w Bochni, Stryju i Krakowie
Szerzycie kulturalną francę !
Którzy chlipiecie z "Naje Fraje"
Swą intelektualną zupę,
Mądrale, oczytane faje,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item aryjskie rzeczoznawce,
Wypierdy germańskiego ducha
(Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
Werzcie mi, jedna będzie jucha),
Karne pętaki i szturmowcy,
Zuchy z Makabi czy z Owupe,
I rekordziści, i sportowcy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Socjały nudne i ponure,
Pedeki, neokatoliki,
Podskakiwacze pod kulturę,
Czciciele radia i fizyki,
Uczone małpy, ścisłowiedy,
Co oglądacie świat przez lupę
I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ów belfer szkoły żeńskiej,
Co dużo chciałby, a nie może,
Item profesor Cy... wileński
(Pan wie już za co, profesorze !)

I ty za młodu nie dorżnięta
Megiero, co masz taki tupet,
Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item Syjontki palestyńskie,
Haluce, co lejecie tkliwie
Starozakonne łzy kretyńskie,
Że "szumią jodły w Tel-Avivie",
I wszechsłowiańscy marzyciele,
Zebrani w malowniczą trupę
Z byle mistycznym kpem na czele,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

I ty fortuny s*******nu,
Gówniarzu uperfumowany,
Co splendor oraz spleen Londynu
Nosisz na gębie zakazanej,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ględziarze i bajdury,
Ciągnący z nieba grubą rętę,
O, łapiduchy z Jasnej Góry,
Z Góry Kalwarii parchy święte,
I ty, księżuniu, co kutasa
Zawiązanego masz na supeł,
Żeby ci czasem nie pohasał,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

I wy, o których zapomniałem,
Lub pominąłem was przez litość,
Albo dlatego, że się bałem,
Albo, że taka was obfitość,
I ty, cenzorze, co za wiersz ten
Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
Iżem się stał świntuchów hersztem,
Całujcie mnie wszyscy w dupę !...


@@@
.

#45
26-03-2015 16:29
 Ocena 2 na 2
klawik (759 punktów)Odp: renesans idei narodowej
W odpowiedzi hamp
Uważam, że nacjonaliści europejscy mają coraz większe poparcie bo rośnie poczucie zagrożenia wśród społeczeństw. Na zachodzie jest to strach przed islamem, na wschodzie przed wielkim sąsiadem. Nie wiem w jakim stopniu ma on podstawy a w jakim jest kreowany przez media. Niestety nacjonaliści zaczynają być postrzegani jako obrońcy istniejącego ładu. Cały czas mam na myśli tych negatywnych nacjonalistów-ksenofobów, bo nacjonalizm nie jedną ma twarz.

1 2 3 4 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365