Racjonalista - Strona głównaDo treści
Moralność tortur a wojna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
29-03-2015 15:01VonM (709 punktów)Moralność tortur a wojna
W obliczu, kiedy wojna dotyka relatywnie coraz więcej cywilów zastanawia mnie kwestia usprawiedliwiania tortur. Hipotetycznie: Dwa państwa prowadzą ze sobą wojną. Państwo A bombarduje cele cywilne w państwie B, państwo B z kolei posiada w niewolach wielu jeńców z państwa A.

W takiej sytuacji władze państwa B wystosowują ultimatum, że jeśli państwo A nie zaprzestanie bombardowania celów cywilnych, wówczas jeńcy zostaną poddani torturom. (zwłaszcza pilotów) Powstają kontrowersyjne opinie. Władze dochodzą do wniosku, że torturowanie to nie tylko potężne obniżenie morale wrogiego wojska (szczególnie lotnictwa bombowego, bo wobec tych tortury są najokrutniejsze), ale również duży cios ekonomiczny dla wroga - poprzez konieczność zapewnienia ciężko okaleczonym ofiarom tortur całodobowej opieki medycznej i psychologicznej, wypłacania rent najbliższej rodzinie, zwiększenia wydatków na wojsko (bo morale spadło i mniej chętnych), koszty kształcenia niezbędnej kadry medycznej itp.

Ultimatum odrzucone, państwo B werbuje specjalne komanda, wypuszcza kryminalistów z więzień, zakłada im czarne mundurki z trupią główką na czapce, "korpus oficerski" formuje z lekarzy, biologów, chemików i w ten sposób rozpoczyna działalność.

Chciałbym poznać tutaj opinie, czy w sytuacji zabijania cywilów, tortury mogą być w jakiś sposób usprawiedliwione, czy były jakieś publikacje etyczne w tej kwestii, ewentualnie jakieś fakty historyczne. Bo badań nad tym, ilu mężczyzn byłoby gotowych do torturowania, jeśli miało by to ocalić jego żonę i dzieci chyba nikt jeszcze nie odważył się przeprowadzać.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Wstukaj sobie w wyszukiwarkę: torture, justify/justified.

duckduckgo.com/?q=torture, justify

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Dizzy Devil (71 punktów)
Rozumiem, gdy ktoś ma ochotę się na kimś zemścić poprzez tortury za doznane od tej osoby krzywdy osobiste, natomiast wpisywanie możliwości tortur do przepisów prawa (lub wymazanie z nich zakazu tortur) nasuwa wniosek tylko taki, że ktoś, kto takie rzeczy proponuje, musi być albo sadystą, albo psychopatą.
Niestety obawiam się, że więcej niż połowa mężczyzn kwalifikuje się do określenia "sadyści". Zresztą nawet zwolenników obcinania dłoni i rąk za kradzież w Polsce nie brakuje - sam znam takie osoby, w tym kobiety.
VonM (709 punktów)
>kto takie rzeczy proponuje, musi być albo sadystą, albo psychopatą.

Sadyzm - odczuwanie podniecenia seksualnego w wyniku zadawania komuś cierpienia. Tutaj myślę, o możliwościach (nie, że proponuję), które mogą zapobiec krzywdzie niewinnych ludzi. Dylemat moralny - ogromny.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Sadyzm - odczuwanie podniecenia seksualnego w wyniku zadawania komuś cierpienia.

Z tym sadyzmem to od razu tak bym się nie wyrywał.

www.dw.de/(*)ą-śmierci/a-18101465

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Anna Salman (16360 punktów)
>... kiedy wojna dotyka relatywnie coraz więcej cywilów zastanawia mnie kwestia usprawiedliwiania tortur.
Zawsze głównie cywile padali ofiarą wojny i dlatego świat odszedł od tortur.
Ani tortury, ani zabijanie (poza nielicznymi wyjątkami) nie są usprawiedliwione.
I bądź uprzejmy nie nazywać cierpień zadawanych żywym istotom "potężnym obniżeniem morale wrogiego wojska" czy też "ciosem ekonomicznym dla wroga".
Czytałam wspomnienia ludzi, którym męczono, a czasem zamęczono na śmierć, najbliższych - nie życzę nikomu takich przeżyć.

Przypominam również, że specjalne komanda, złożone z kryminalistów tworzyły już Niemcy hitlerowskie.
Naprawdę, wojna to nie gra komputerowa. Ja na pewno nie zgodziłabym się znęcać nad kimś, nawet gdyby wymordował mi całą rodzinę. Co nie znaczy, że nie mogłabym zabić oprawców, ale jednym strzałem. Takie dywagacje to dla psychopatów.
29-03-2015 23:09 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
> Takie dywagacje to dla psychopatów.

Czy ktoś tu ma na myśli Kwaśniewskiego i Millera? )))
30-03-2015 08:49 
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Zawsze głównie cywile padali ofiarą wojny i dlatego świat odszedł od tortur.
Tortury nigdy nie przestaną być skuteczne, więc świat od tortur nie odejdzie.
Co mają do tego cywile?
Ale może zmienić się sposób torturowania, np będą to działania o charakterze neurochirurgicznym, nie naruszające ciała.

>Ani tortury, ani zabijanie (poza nielicznymi wyjątkami) nie są usprawiedliwione.
Tortury też poza nielicznymi wyjątkami.


Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
30-03-2015 11:18 
 Ocena 3 na 5
Anna Salman (16360 punktów)
>Tortury nigdy nie przestaną być skuteczne, więc świat od tortur nie odejdzie.
Tortury nigdy nie były skuteczne i stanowią głównie sposób odreagowania frustracji.
>Co mają do tego cywile?
Cytat:
Państwo A bombarduje cele cywilne w państwie B, państwo B z kolei posiada w niewolach wielu jeńców z państwa A.
W takiej sytuacji władze państwa B wystosowują ultimatum, że jeśli państwo A nie zaprzestanie bombardowania celów cywilnych, wówczas jeńcy zostaną poddani torturom. (zwłaszcza pilotów)

Nie podał, oprócz pilotów, jakiego rodzaju to jeńcy. Tacy, jakich Niemcy trzymali na Pawiaku (z łapanek ulicznych) i od czasu do czasu rozstrzeliwali? A może, jak obecnie - dziennikarzy i pracowników misji humanitarnych, jak robią to dżihadyści?
>Ale może zmienić się sposób torturowania, np będą to działania o charakterze neurochirurgicznym, nie naruszające ciała.
Lobotomia? Było - w stosunku do osób chorych psychicznie. Pranie mózgu? ZSRR, Korea Północna, USA, Japonia i w innych miejscach na mniejszą skalę.
Wyszukiwanie usprawiedliwień dla tortur poprzez przytaczanie absurdalnych przykładów, na zasadzie "co by było", świadczy o tych, którzy takich usprawiedliwień potrzebują.
Kilkaset lat temu też szukano dowodów na "spółkowanie z diabłem" i wiele kobiet się przyznawało, dzięki czemu "ocalono całe społeczności przed ogniem piekielnym".
Degre (752 punktów)
>>Tortury nigdy nie przestaną być skuteczne, więc świat od tortur nie odejdzie.
>Tortury nigdy nie były skuteczne i stanowią głównie sposób odreagowania frustracji.
Nie wierzę.
Tortury źle przeprowadzone prowadzą do tego, że ofiara przyzna się do tego iż jest osłem w zielone łatki.
A tortury poprzez które można wydobyć ważne informacje?
www.filmweb.pl/film/Bez reguł-2010-460941#
30-03-2015 12:18 
 Ocena 6 na 6
Anna Salman (16360 punktów)
>>Tortury nigdy nie były skuteczne i stanowią głównie sposób odreagowania frustracji.
>Nie wierzę.
No właśnie - cała dyskusja to wierzę / nie wierzę. Tyle, że sięgając po nieetyczne środki, celowo krzywdząc ludzi, należy mieć w ręku co najmniej dowody a nie " wiarę" w skuteczność takich metod.
>Tortury źle przeprowadzone ...
A jakie są "dobrze przeprowadzone"? Właśnie zwalniają z Guantanamo kolejnych pięć ofiar, po kilkunastu latach. Żadnej nic nie udowodniono. Jeden z torturowanych w Polsce przyznał się, ale teraz wiadomo, że jest chory psychicznie i nawet nigdy nie był w Al-Kaidzie. A może oszalał wskutek tortur...
Żadnych ważnych informacji nie uzyskano wskutek tortur, natomiast filmy amerykańskie propagujące działania wojenne i skuteczność ich służb to jedynie element propagandy. Nawet tego nie oglądam, bo rzygać mi się chce. Takiej propagandy to u nas za komuny nie było.
30-03-2015 22:54 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Co mają do tego cywile?
> Cytat:
Państwo A bombarduje cele cywilne w państwie B, państwo B z kolei posiada w niewolach wielu jeńców z państwa A.
>W takiej sytuacji władze państwa B wystosowują ultimatum, że jeśli państwo A nie zaprzestanie bombardowania celów cywilnych, wówczas jeńcy zostaną poddani torturom. (zwłaszcza pilotów)

Napisałaś, że "Zawsze głównie cywile padali ofiarą wojny i dlatego (podkreślenie moje) świat odszedł od tortur.", ale nie wyjaśniasz jak obecność cywilów wśród ofiar wojny miałaby wywoływać odchodzenie od tortur.

>>Ale może zmienić się sposób torturowania, np będą to działania o charakterze neurochirurgicznym, nie naruszające ciała.
>Lobotomia?
Lobotomia uszkadza ciało, a chodzi o wywoływanie bólu działaniem na mózg.

>Kilkaset lat temu też szukano dowodów na...
Kiedyś tortury i egzekucje były widowiskiem.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
31-03-2015 10:57 
 Ocena 3 na 3
Anna Salman (16360 punktów)
>... ale nie wyjaśniasz jak obecność cywilów wśród ofiar wojny miałaby wywoływać odchodzenie od tortur.
A czy zapoznanie się z realiami obozów koncentracyjnych nie stało się przyczynkiem do dyskusji na temat tortur? Jaki procent wśród zabitych / zamęczonych stanowili żołnierze? Przecież ci akurat chronieni byli konwencjami.
>Lobotomia uszkadza ciało, a chodzi o wywoływanie bólu działaniem na mózg.
I tak cię to kręci? To pewnie przegapiłaś - wczoraj był dokument o pseudomedycznych eksperymentach na więźniach, w tym jeńcach wojennych, dokonywanych jeszcze w czasach powojennych przez różne państwa. Np. robiono operacje bez znieczulenia. Takie rzeczy naprawdę niczemu nie służą poza zaspokajaniem dewiacyjnych popędów.
>Kiedyś tortury i egzekucje były widowiskiem.
Czyli - czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal...
Jest film dokumentalny, opowiadający o wyzwalaniu obozów koncentracyjnych. Mieszkańcy jakiejś wsi niemieckiej, czy miasteczka żyli sobie spokojnie kilkanaście kilometrów od jednego z takich miejsc i tylko ... smród im przeszkadzał.
31-03-2015 12:49 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>A czy zapoznanie się z realiami obozów koncentracyjnych nie stało się przyczynkiem do dyskusji na temat tortur? Jaki procent wśród zabitych / zamęczonych stanowili żołnierze? Przecież ci akurat chronieni byli konwencjami.
No a gdyby chronieni byli cywile, owa owocna dyskusja n/t tortur dotyczyłaby żołnierzy.

>>Lobotomia uszkadza ciało, a chodzi o wywoływanie bólu działaniem na mózg.
>I tak cię to kręci?
A może to Ciebie kręci torturowanie mnie pomówieniami?

W torturowaniu może chodzić o skłonienie do ujawnienia zatajanych informacji, już to linkowałam.

>>Kiedyś tortury i egzekucje były widowiskiem.
>Czyli - czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal...
Dziś dla owych rozżalonych produkuje się horrory.

>Jest film dokumentalny, opowiadający o wyzwalaniu obozów koncentracyjnych. Mieszkańcy jakiejś wsi niemieckiej, czy miasteczka żyli sobie spokojnie kilkanaście kilometrów od jednego z takich miejsc i tylko ... smród im przeszkadzał.
Taka jest właściwość smrodu, że przeszkadza.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
31-03-2015 21:41 
 Ocena 3 na 3
Anna Salman (16360 punktów)
>No a gdyby chronieni byli cywile...
Teoretycznie są. W jakim stopniu zabezpiecza to ludność na terenach, podlegających ISIS?
>A może to Ciebie kręci torturowanie mnie pomówieniami?
Po prostu pytam, bo dla mnie nawet wyobrażenie sobie cierpienia innej osoby wywołuje wstręt dla oprawcy. Ale to kwestia poziomu empatii.
>W torturowaniu może chodzić ...
Oprawca zawsze znajdzie dla siebie usprawiedliwienie. Obecnie są one dostosowywane do odbioru społecznego - wyobraźcie sobie taką sytuację ... Gdybym miała taką wyobraźnię, pisałabym scenariusze do filmów amerykańskich klasy B. Jakie jest prawdopodobieństwo owych wydumek? A tymczasem przyzwolenie społeczne jest ogólne i raz dane trudno wycofać. Dlatego nie należy go udzielać.
>Taka jest właściwość smrodu, że przeszkadza.
No właśnie - mordowanie tysięcy ludzi poza zasięgiem wzroku już nie jest takie przykre.
01-04-2015 00:20 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>No a gdyby chronieni byli cywile...
>Teoretycznie są.
Więc o co chodzi z tymi ofiarami z cywilów?

>Po prostu pytam, bo dla mnie nawet wyobrażenie sobie cierpienia innej osoby wywołuje wstręt dla oprawcy. Ale to kwestia poziomu empatii.
Cierpię gdy mnie pomawiasz...

>>W torturowaniu może chodzić ...
>Oprawca zawsze znajdzie dla siebie usprawiedliwienie.
Ten oprawca znalazł?

>Jakie jest prawdopodobieństwo owych wydumek?
Niezerowe.

>No właśnie - mordowanie tysięcy ludzi poza zasięgiem wzroku już nie jest takie przykre.
Ty zasypiasz i budzisz się z myślą o Koreańczykach i w przypływie empatii tracisz węch?

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
01-04-2015 20:26 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
>Więc o co chodzi z tymi ofiarami z cywilów?
Naprawdę nie wiesz, że ofiarami wojen stają się głównie cywile, czy udajesz? I żadna konwencja tego nie zmieni.
Już nie przywołuj wątku, który jest pewnie żywcem wyjęty z amerykańskiego filmu. Takie jest jego prawdopodobieństwo, jak stworzenie parku jurajskiego albo lądowanie kosmitów - też niezerowe, bo można przyjąć prawdopodobieństwo 0,0001%
>Ty zasypiasz i budzisz się z myślą o Koreańczykach i w przypływie empatii tracisz węch?
A co mają do tego Koreańczycy?!
02-04-2015 13:44 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Więc o co chodzi z tymi ofiarami z cywilów?
>Naprawdę nie wiesz, że ofiarami wojen stają się głównie cywile
Próbuję się dowiedzieć na czym polega zależność o której piszesz słowami "zawsze głównie cywile padali ofiarą wojny i dlatego świat odszedł od tortur".

>Już nie przywołuj wątku, który jest pewnie żywcem wyjęty z amerykańskiego filmu.
Przywołałam logiczne uzasadnienie, ewentualna amerykańskość wątku tej logice nie szkodzi.

>Takie jest jego prawdopodobieństwo, jak stworzenie parku jurajskiego
Czyli jeśli zdarzyłaby się nam sytuacja przedstawiona przez sceptymuchę miałoby się ją między bajki włożyć?

>A co mają do tego Koreańczycy?!
Koreańczycy mają do tego - cytując Ciebie - "mordowanie tysięcy ludzi poza zasięgiem wzroku".

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
02-04-2015 14:32 
 Ocena 4 na 4
Anna Salman (16360 punktów)
>Próbuję się dowiedzieć na czym polega zależność o której piszesz ...
Wskazałam obozy koncentracyjne. Mało?
>Przywołałam logiczne uzasadnienie...
To jest uzasadnienie w stylu "a gdyby tu wasz pięcioletni synek przechodził ... (sprawdzić, czy nie ksiądz)" - przecież takie abstrakcyjne rozważania można prowadzić na każdy temat, a akurat emocjonalna treść wypowiedzi, owej abstrakcyjności nie zmienia, wręcz przeciwnie.
Kilkanaście lat temu zatonęła japońska łódź rybacka, bo ... spadła na nią krowa (autentyk). Krowa wypadła z rosyjskiego samolotu, bo luk był niedomknięty, a załoga pijana. Nie słyszałam, aby japońskie władze podjęły działania w celu uzupełnienia procedur żeglugi o "ochronę przed spadającymi krowami", mimo że sytuacja miała miejsce w rzeczywistości.
A jakie działania podjęły polskie władze, aby uratować Polaka, ściętego przez talibów? I jakie aby w przyszłości uniknąć takich sytuacji? I czy ów cytowany sceptymucha ma jakiś pomysł? Dlaczego więc wciąż powracają sugestie, co do zgody na tortury? Krewny Millera ? ...
>Koreańczycy mają do tego - cytując Ciebie...
To kompletnie nieadekwatne - na te działania nie mam żadnego wpływu. Pisałam o obozie koncentracyjnym, usytuowanym kilkanaście kilometrów od siedzib ludzkich, a ci właśnie ludzie wybrali władze odpowiedzialne za te czyny. Raczej trzeba było przywołać więzienie CIA w Polsce, bo po pierwsze - w moim kraju łamano prawo, po drugie - decyzję podjęły władze wybrane przez społeczeństwo, czyli między innymi przeze mnie, w demokratycznych wyborach (analogicznie, jak w Niemczech hitlerowskich). No, ale tam torturowano ludzi, a to takie fajne ...
03-04-2015 00:34 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Próbuję się dowiedzieć na czym polega zależność o której piszesz ...
>Wskazałam obozy koncentracyjne. Mało?
W odpowiedzi na moje pytanie ani obozów koncentracyjnych nie wskazałaś, ani żadnego innego uzasadnienia. Przypominam, że próbuję się dowiedzieć na czym polega zależność o której piszesz słowami "zawsze głównie cywile padali ofiarą wojny i dlatego świat odszedł od tortur". Ja nie widzę tu związku, więc próbuję się dowiedzieć czy czegoś nie przeoczyłam.

>>Przywołałam logiczne uzasadnienie...
>To jest uzasadnienie w stylu...
Daruj sobie analizę stylu, odnieś się do treści.

>abstrakcyjne rozważania można prowadzić na każdy temat
Te rozważania są nie abstrakcyjne, lecz teoretyczne.

>zatonęła japońska łódź rybacka, bo ... spadła na nią krowa
Przed spadającymi krowami nie można się bronić, ale sceptymucha podał spójny logicznie przykład, w którym jedynie torturowanie uwalnia od tortur.

>Dlaczego więc wciąż powracają sugestie, co do zgody na tortury?
A dlaczego nie próbujesz odpowiedzieć na pytanie sceptymuchy?

>na te działania nie mam żadnego wpływu. Pisałam o obozie koncentracyjnym, usytuowanym kilkanaście kilometrów od siedzib ludzkich
Napisałaś, że czego oczy nie wiedzą, tego sercu nie żal, na co wiedzący o procederze mieszkańcy sąsiadującej z obozem mieściny mieli być przykładem, więc Ci pokazuję, że to normalna reakcja, bo i Ciebie los Koreańczyków nie odrywa od codzienności, choć doskonale o nich wiesz.

>torturowano ludzi, a to takie fajne
Torturujesz mnie swoimi insynuacjami.


Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
03-04-2015 01:40 
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)

>sceptymucha podał spójny logicznie przykład,[/url] w którym jedynie torturowanie uwalnia od tortur.

Gdy 6-letnia córka małomiasteczkowego stolarza zostaje porwana wraz z jej koleżanką, zostaje wszczęta akcja poszukiwawcza, z którą policja ewidentnie sobie nie radzi. Ojciec, doświadczony myśliwy o głębokiej wierze, mimo iż początkowo współpracuje z organami ścigania, to zrażony ich bezradnością postanawia wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę. O przestępstwo podejrzewa mężczyznę, którego więzi i torturuje w celu uzyskania odpowiedzi na pytanie, gdzie są dziewczynki.

www.filmweb.pl/film/Labirynt-2013-507169
tu film
www.cda.pl(*)soners-2013-Lektor-PL-_-by-E89

aha....koleś torturował nie tego co trzeba....peszek

pomidor

skąd wiesz że koleś który mówi że porwał nie jest "słupem"?
03-04-2015 02:16 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>skąd wiesz że koleś który mówi że porwał nie jest "słupem"?
I na ochotnika tak mówi?

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)
>>skąd wiesz że koleś który mówi że porwał nie jest "słupem"?
>I na ochotnika tak mówi?

Zabójstwo Bohdana Piaseckiego
pl.wikiped(*)C3łjstwo_Bohdana_Piaseckiego

Wkrótce po porwaniu Bohdana Piaseckiego i nagłośnieniu sprawy w prasie, do PAX-u zaczęli zgłaszać się ludzie, utrzymujący iż są w kontakcie z przestępcami i mogą odpłatnie pomóc ojcu w odzyskaniu dziecka. Część z nich przedstawiała nawet rzekome listy od uprowadzonego chłopca. Np. Maria Chrapowicka przekazała pracownikom PAX-u list następującej treści:
Quote-alpha.png
Drogi Tatusiu!
Bardzo tęsknię i chciałbym żebyśmy jak najprędzej byli znowu razem. Zawdzięczając Pani Chrapowickiej, mogę skreślić tych kilka słów. Chcę zawiadomić, że mimo ciężkich przejść, jakich doświadczyłem, czuję się ze zdrowiem nieźle. Stale żyję nadzieją powrotu do domu. Wierzę, że już się niedługo zobaczymy. Proszę uważać na swoje otoczenie - tam przyjaciół nie ma!
Proszę ucałować Babcię. Uściskam Tatusia.
9.III.1958 r. Bogdan[16]

Większość z utrzymujących, iż mogą pomóc w odnalezieniu chłopca, okazała się oszustami, starającymi się wykorzystać rozpacz rodziny uprowadzonego dziecka.
Episode_2 (3284 punktów)
> Większość z utrzymujących, iż mogą pomóc w odnalezieniu chłopca, okazała się oszustami, starającymi się wykorzystać rozpacz rodziny uprowadzonego dziecka.

To miał być argument?
Przecież jakby ich trochę przycisnąć, od razu przyznaliby się, że są oszustami i nie zawracaliby dupy.
farmer (22440 punktów)
>> Większość z utrzymujących, iż mogą pomóc w odnalezieniu chłopca, okazała się oszustami, starającymi się wykorzystać rozpacz rodziny uprowadzonego dziecka.To miał być argument?
>Przecież jakby ich trochę przycisnąć, od razu przyznaliby się, że są oszustami i nie zawracaliby dupy.

Ale zawracali.

W filmie koleś torturował nie tego typa co trzeba. A tu jakieś typy podszywały się pod akcję.

Jest jeszcze setki różnych scenariuszy.....
dla tego
w którym jedynie torturowanie uwalnia od tortur.


że nie koniecznie tak jest.
Dałem przykład z filmu i z życia.



Gdybyś nawet przepuścił tych typów przez Madejowe Łoże to co najwyżej przyznali by się do uprawiania czarów i kontaktów z diabłem.
Nie uwolniłoby to jednak od tortur.

E....to aż takie skomplikowane?
To już nawet w JIGSAW jest kilka fajnych momentów.





03-04-2015 22:22 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>W filmie koleś torturował nie tego typa co trzeba.
A w tym przykładzie zdecydowanie nie ci co trzeba zostali zakopani żywcem.


Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)
>>W filmie koleś torturował nie tego typa co trzeba.
>A w tym przykładzie zdecydowanie nie ci co trzeba zostali zakopani żywcem.

Nie wiem. To odrębny problem.

Usprawiedliwienie tortur. To chyba było tematem?
04-04-2015 17:29 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>W filmie koleś torturował nie tego typa co trzeba.
>>A w tym przykładzie zdecydowanie nie ci co trzeba zostali zakopani żywcem.
>Nie wiem. To odrębny problem.
Zakopanie żywcem także jest torturą, więc to ten sam problem.

>Usprawiedliwienie tortur. To chyba było tematem?
Było i jest.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)
>>>>W filmie koleś torturował nie tego typa co trzeba.
>>>A w tym przykładzie zdecydowanie nie ci co trzeba zostali zakopani żywcem.
>>Nie wiem. To odrębny problem.
>Zakopanie żywcem także jest torturą, więc to ten sam problem.

Oświeć mnie bo nie widzę związku.



>>Usprawiedliwienie tortur. To chyba było tematem?
>Było i jest.

I jak się okazało na dwoje babka wróżyła jeśli chodzi o pozyskiwanie informacji.
06-04-2015 10:36 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Zakopanie żywcem także jest torturą, więc to ten sam problem.
>Oświeć mnie bo nie widzę związku.
Czego z czym?

>>>Usprawiedliwienie tortur. To chyba było tematem?
>>Było i jest.
>I jak się okazało na dwoje babka wróżyła jeśli chodzi o pozyskiwanie informacji.
Hę?


Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)
>>>Zakopanie żywcem także jest torturą, więc to ten sam problem.
>>Oświeć mnie bo nie widzę związku.
>Czego z czym?

To ja zadałem pytanie.


>Hę?
Rozwiń.
07-04-2015 00:15 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>Zakopanie żywcem także jest torturą, więc to ten sam problem.
>>>Oświeć mnie bo nie widzę związku.
>>Czego z czym?
>To ja zadałem pytanie.
Podkreśl je.

>>Hę?
>Rozwiń.
Jak z mojej wypowiedzi, że "było i jest" wynikło Ci, iż "na dwoje babka wróżyła jeśli chodzi o pozyskiwanie informacji"?


Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)

Oświeć mnie bo nie widzę związku x2

Ale...temat już dawno się skończył jak zwykle.
07-04-2015 17:12 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

> Oświeć mnie bo nie widzę związku
Nie pisałam o związku.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)
>> Oświeć mnie bo nie widzę związku
>Nie pisałam o związku.

Po co mnie o tym informujesz?

Odpowiedź na problem sceptymuchy zawarłem w dwóch przykładach.

Zawsze możesz próbować je podważyć jeśli jesteś w stanie.
07-04-2015 19:09 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>> Oświeć mnie bo nie widzę związku
>>Nie pisałam o związku.
>Po co mnie o tym informujesz?
By Cię oświecić.

>Odpowiedź na problem sceptymuchy zawarłem w dwóch przykładach.
Gratuluję.

>Zawsze możesz próbować je podważyć jeśli jesteś w stanie.
Zapewne.


Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)
>>>> Oświeć mnie bo nie widzę związku
>>>Nie pisałam o związku.
>>Po co mnie o tym informujesz?
>By Cię oświecić.

To już nie pomidor?

>Zawsze możesz próbować je podważyć jeśli jesteś w stanie.
>Zapewne.

Do dzieła.
07-04-2015 21:39 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>To już nie pomidor?
Jeszcze nie.

>>Zawsze możesz próbować je podważyć jeśli jesteś w stanie.
>>Zapewne.
>Do dzieła.
Nie ma sytuacji.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)
>>To już nie pomidor?
>Jeszcze nie.

Nie zauważyłem nic innego.

>>>Zawsze możesz próbować je podważyć jeśli jesteś w stanie.
>>>Zapewne.
>>Do dzieła.
>Nie ma sytuacji.

Było by ciekawiej gdybyś objaśniła dobór tych słów a torturowanie jeśli jesteś w stanie oczywiście.
Absolutnie nie zmuszam Cię do wyjścia poza konwencję "pomidora".


07-04-2015 23:44 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Nie ma sytuacji.
>Było by ciekawiej gdybyś objaśniła...
Czyli nudzi Ci się, a od rozmówców oczekujesz zabawiania.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)
>>>Nie ma sytuacji.
>>Było by ciekawiej gdybyś objaśniła...
>Czyli nudzi Ci się, a od rozmówców oczekujesz zabawiania.

Od CIEBIE oczekuje objaśnienia. To chyba nie będzie zbytek łaski na te "mono sylaby".


Ale wracając do tematu


Napisałaś
sceptymucha podał spójny logicznie przykład,[/url] w którym jedynie torturowanie uwalnia od tortur.


Porywacz porwał Twoje dzieci/rodzeństwo/rodziców. Zakopał ich żywcem i przyszedł się z Ciebie pośmiać. Oczywiście nie powie, gdzie ich zakopał.
Co zrobisz nie-prymitywie?
Jeśli nic, to uznam, że masz w duupie swoje dzieci/rodzeństwo/rodziców i stracę do Ciebie szacunek.




Zabójstwo Bohdana Piaseckiego
pl.wikiped(*)C3łjstwo_Bohdana_Piaseckiego

Wkrótce po porwaniu Bohdana Piaseckiego i nagłośnieniu sprawy w prasie, do PAX-u zaczęli zgłaszać się ludzie, utrzymujący iż są w kontakcie z przestępcami i mogą odpłatnie pomóc ojcu w odzyskaniu dziecka. Część z nich przedstawiała nawet rzekome listy od uprowadzonego chłopca. Np. Maria Chrapowicka przekazała pracownikom PAX-u list następującej treści:
Quote-alpha.png
Drogi Tatusiu!
Bardzo tęsknię i chciałbym żebyśmy jak najprędzej byli znowu razem. Zawdzięczając Pani Chrapowickiej, mogę skreślić tych kilka słów. Chcę zawiadomić, że mimo ciężkich przejść, jakich doświadczyłem, czuję się ze zdrowiem nieźle. Stale żyję nadzieją powrotu do domu. Wierzę, że już się niedługo zobaczymy. Proszę uważać na swoje otoczenie - tam przyjaciół nie ma!
Proszę ucałować Babcię. Uściskam Tatusia.
9.III.1958 r. Bogdan[16]



PLUS Przykład z filmu w którym domniemany porywacz dostał wrzątkiem przez pomyłkę.


Spytałem Cię wówczas
skąd wiesz że koleś który mówi że porwał nie jest "słupem"?

Ty
>I na ochotnika tak mówi?

Odpowiedziałem

Większość z utrzymujących, iż mogą pomóc w odnalezieniu chłopca, okazała się oszustami, starającymi się wykorzystać rozpacz rodziny uprowadzonego dziecka.



W tym momencie urywasz temat i zostawiasz torturowanych zajmując się ewentualnymi problemami oszustów.

>Czyli oszukiwali na ochotnika, więc w razie przykrości śledczych sami sobie będą winni.

Natomiast

do teraz nie wiem skąd wiesz czy porywacz nie jest słupem.




















08-04-2015 13:32 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Od CIEBIE oczekuje objaśnienia.
Zwłaszcza domaganie się objaśnienia powinno być jasne.

>To chyba nie będzie zbytek łaski na te "mono sylaby".
Na Twoje monosylaby - zbytek.
I dodam, że bywają wyjaśniające monosylaby oraz zaciemniające "objaśnienia".

>Napisałaś
Dokładniej mówiąc przytoczyłeś tekst z mojego linka, nie przeze mnie napisany.

>Przykład z filmu
Nie widziałam filmu.

>domniemany porywacz dostał wrzątkiem przez pomyłkę
Tragiczne pomyłki zdarzają się w każdej dziedzinie.

>urywasz temat i zostawiasz torturowanych zajmując się ewentualnymi problemami oszustów
Zasugerowałeś, że owi oszuści byli niezasłużenie torturowani, więc postanowiłam się upewnić, że swój udział w porwaniu zadeklarowali dobrowolnie, bo w takim przypadku Twoja o nich troska jest nadmierna, jako że chcącemu nie dzieje się krzywda.

>nie wiem skąd wiesz czy porywacz nie jest słupem
Słup to figurant w przestępstwach gospodarczych, nie kryminalnych.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)

Śmieci w kosz.

Tymczasem

>>nie wiem skąd wiesz czy porywacz nie jest słupem
>Słup to figurant w przestępstwach gospodarczych, nie kryminalnych.

Aha to dlatego wcześniej....wcale mnie nie dziwi że nie wiesz co się dzieje.

>skąd wiesz że koleś który mówi że porwał nie jest "słupem"?
>I na ochotnika tak mówi?



To jak z tym słupem/na ochotnika/gospodarczym skąd będziesz wiedziała że jest porywaczem logicznym buhe he he he hee do torturowania



Bo napisałaś
sceptymucha podał spójny logicznie przykład, w którym jedynie torturowanie uwalnia od tortur.

Nie obronisz tego bo już dawno byś to zrobiła.

Przykład który podałaś nie jest spójny logicznie. SZACH MAT.





















08-04-2015 21:53 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

> Bo napisałaś sceptymucha podał spójny logicznie przykład, w którym jedynie torturowanie uwalnia od tortur.
>Nie obronisz tego bo już dawno byś to zrobiła.
Nie obronię czegoś, czego nikt nie podważył.

> Przykład który podałaś nie jest spójny logicznie. SZACH MAT.
A konkretnie to gdzie zachodzi zadeklarowana niespójność?

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)

Śmieci w kosz

Tymczasem

To jak z tym słupem/na ochotnika/gospodarczym skąd będziesz wiedziała że jest porywaczem logicznym buhe he he he hee do torturowania


Trzeci dzień pytam? Jak ten czas leci.
09-04-2015 12:17 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

> To jak z tym słupem/na ochotnika/gospodarczym skąd będziesz wiedziała że jest porywaczem logicznym buhe he he he hee do torturowania
Ochotnik to ktoś, kto sam chciał, a chcącemu nie dzieje się krzywda.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)

Śmieci w kosz

Tymczasem

To jak z tym słupem/na ochotnika/gospodarczym skąd będziesz wiedziała że jest porywaczem logicznym buhe he he he hee do torturowania
09-04-2015 12:45 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

> To jak z tym słupem/na ochotnika/gospodarczym skąd będziesz wiedziała że jest porywaczem logicznym buhe he he he hee do torturowania

Na to dostałeś odpowiedź.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)
Śmieci w kosz

To jak z tym słupem/na ochotnika/gospodarczym skąd będziesz wiedziała że jest porywaczem logicznym buhe he he he hee do torturowania
09-04-2015 14:32 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Śmieci w kosz
> To jak z tym słupem/na ochotnika/gospodarczym skąd będziesz wiedziała że jest porywaczem logicznym buhe he he he hee do torturowania
Już dwa razy o to pytałeś, tu i tu.


Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)

>Już dwa razy o to pytałeś, [url=http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,660647#w661613]

A łaskawie odpowiesz?

Ciągle nie wiem skąd wiesz.
Napisałaś wiem bo/nie wiem bo. Nie.

Stąd ponawiam pytanie skąd będziesz wiedzieć że porywacz jest porywaczem.

09-04-2015 16:01 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Napisałaś wiem bo/nie wiem bo. Nie.
Jak na rozmówcę, który nie daje rady pytajnikiem zaznaczyć, że zadaje pytanie i używa dziwacznego pojęcia "porywacz logiczny buhe he he he hee do torturowania" to masz wysokie wymagania co do precyzji udzielanej Ci odpowiedzi.

Napisałam Ci, że "ochotnik to ktoś, kto sam chciał, a chcącemu nie dzieje się krzywda,"
poprzedź sobie tę wypowiedź formułką "wiem, bo" i będziesz miał odpowiedź w tym swoim wymarzonym formacie.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
09-04-2015 16:21 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Napisałaś wiem bo/nie wiem bo. Nie.
>Jak na rozmówcę, który nie daje rady pytajnikiem zaznaczyć, że zadaje pytanie i używa dziwacznego pojęcia "porywacz logiczny buhe he he he hee do torturowania" to masz wysokie wymagania co do precyzji udzielanej Ci odpowiedzi.

Nie OŚMIESZAJ się bu he he he he

Klepie to ( hm co znaczy klepie...a zaraz zobaczę wikipedi) to pytanie od poczatku z pytajnikiem.

Ale że Ty się motasz ( hm....co to znaczy mota....a zaraz zobaczę w wikipedi)

tu masz oryginał
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,660647#w661228

skąd wiesz że koleś który mówi że porwał nie jest "słupem"?

Nie ośmieszaj się.

Nie potrafisz odpowiedzieć na SKĄD? To nie p*****l bo znam Twój styl rozmów.
Powiedz gdzie jest potwierdzenie że jest porywaczem.

09-04-2015 18:33 
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Powiedz gdzie jest potwierdzenie że jest porywaczem.
Zalinkuj gdzie napisałam, że takie potwierdzenie jest.


Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
09-04-2015 19:23 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Powiedz gdzie jest potwierdzenie że jest porywaczem.
>Zalinkuj gdzie napisałam, że takie potwierdzenie jest.

Gdzie? Gdzie jest ten moment?

Porywacz porwał Twoje dzieci/rodzeństwo/rodziców. Zakopał ich żywcem i przyszedł się z Ciebie pośmiać. Oczywiście nie powie, gdzie ich zakopał.



Gdzie skąd kiedy jak?

Sorry, naprawdę ale Tobie się chyba od tego napięcia (nie myl z prądem) już wszystko pokiełbasiło (nie chodzi o kiełbasę).

Ja się ciągle pytam skąd wiesz że porywacz nie jest słupem? Już wiem że analogie trzeba dawkować Ci z przypisami.

Ale sorry to nie jest PRZEDSZKOLE wymagam od rozmówcy minimum wiedzy i kojarzenia.








09-04-2015 20:08 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>wymagam od rozmówcy minimum wiedzy i kojarzenia
A dasz radę wskazać gdzie to ja czegoś nie skojarzyłam, czy od siebie wiedzy o co Ci chodzi nie wymagasz?


Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)
A dasz radę odpowiedzieć najpierw na moje pytanie?

Twoje odpowiedzi nie nawiązują do pytania.
09-04-2015 20:28 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>A dasz radę odpowiedzieć najpierw na moje pytanie?
>Twoje odpowiedzi nie nawiązują do pytania.
Postaw rzetelne pytanie.
Twoje pytania nie nawiązują do moich wypowiedzi.


Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)
A dasz radę odpowiedzieć najpierw na moje pytanie?

Skąd wiesz że porywacz nie jest słupem?




09-04-2015 20:48 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Skąd wiesz że porywacz nie jest słupem?
A wiem?

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)
>>Skąd wiesz że porywacz nie jest słupem?
>A wiem?

Jezu kochany nie wiem co Ty wiesz. Nie wiem czy wiesz czy nie dlatego od trzech dni pytam skąd wiesz(łech..wiedziałabyś) czy jakiś typ który mówi że jest porywaczem jest porywaczem.
Może jest podstawiony może jest chory i mu się poje...może może

Bo to że powie że jest porywaczem nie predestynuje typa do przepuszczenia przez Łoże Madejowe choćby z wyżej wymienionych powodów (zwartych w moich pierwszym poście)
09-04-2015 21:08 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Skąd wiesz że porywacz nie jest słupem?
>>A wiem?
>Jezu kochany nie wiem co Ty wiesz.
Jeżeli nie wiesz czy wiem, to Twoje pytanie SKĄD wiem jest nieuprawnione.


Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)
>>>>Skąd wiesz że porywacz nie jest słupem?
>>>A wiem?
>>Jezu kochany nie wiem co Ty wiesz.
>Jeżeli nie wiesz czy wiem, to Twoje pytanie SKĄD wiem jest nieuprawnione.

Już nie zaczynaj tych głupot od nowa.

NO......właśnie......chcę się dowiedzieć jak oceniłaś że typ nie jest/jest słupem/porywaczem.

Jak to zrobisz. Słowo typa i w dyby? Deklaracja?


No dobra...skąd wiesz że 10 zł nie jest z eurobiznesu dla dzieci?
Wiem bo ma znaki specjalne...ble ble.
lub...Nie wiem, mam 10 lat mama jeszcze nie daje mi prawdziwych pieniedzy

Tymczasem

Skąd wiesz że porywacz nie jest słupem
>>A wiem?

09-04-2015 21:39 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>jak oceniłaś że typ nie jest/jest słupem/porywaczem
A skąd pomysł, że tak/inaczej typa oceniłam/nie oceniłam?

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)
>>jak oceniłaś że typ nie jest/jest słupem/porywaczem
>A skąd pomysł, że tak/inaczej typa oceniłam/nie oceniłam?

A tu.....się wkopałaś.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,660647#w661230
>skąd wiesz że koleś który mówi że porwał nie jest "słupem"?
>I na ochotnika tak mówi?

Ale to nie istotne.

Istotne jest to.
skąd wiesz że koleś który mówi że porwał nie jest "słupem"?
10-04-2015 07:08 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>jak oceniłaś że typ nie jest/jest słupem/porywaczem
>>A skąd pomysł, że tak/inaczej typa oceniłam/nie oceniłam?
>A tu.....się wkopałaś.
>www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,660647#w661230
Pytanie czy hipotetyczny "słup" stał się "słupem" na ochotnika nie zawiera żadnej oceny.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)
Weź daj spokój, nie jestem niańką od poprawy wszystkiego co na piszesz.
Ciągle "pracujemy" nad tym z 03-04-2015 01:40
To już tydzień a pierwsze pytanie nie może doczekać się odpowiedzi.
Najpierw odpowiada się na pierwsze pytanie.


Podpowiedz dla małych dzieci jak się odpowiada

No dobra...skąd wiesz że 10 zł nie jest z eurobiznesu dla dzieci?
Wiem bo ma znaki specjalne...ble ble.
lub...Nie wiem, mam 10 lat mama jeszcze nie daje mi prawdziwych pieniedzy

Tymczasem


Skąd wiesz że porywacz nie jest słupem
>>A wiem?



skąd wiesz że koleś który mówi że porwał nie jest "słupem"?

10-04-2015 08:36 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>skąd wiesz że koleś który mówi że porwał nie jest "słupem"?
Wiesz skąd mogłabym wiedzieć CZY wymyślony przez Ciebie "koleś, który mówi, że porwał" nie jest "słupem"? Tylko od Ciebie. Podałeś mi gdzieś tę informację?

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)
>>skąd wiesz że koleś który mówi że porwał nie jest "słupem"?
>Wiesz skąd mogę wiedzieć CZY wymyślony przez Ciebie "koleś, który mówi, że porwał" nie jest "słupem"? Tylko od Ciebie. Podałeś mi gdzieś tę informację?

Śmiech.....ale to ja właśnie pytam o to...bu he ehe

Napisałaś
>sceptymucha podał spójny logicznie przykład,[/url] w którym jedynie torturowanie >uwalnia od tortur.


Skąd wiesz że porywacz nie jest słupem.

Bzdury które produkujesz same Cię zadziwiają. Nic nowego.

A sorrki zapomłem
No dobra...skąd wiesz że 10 zł nie jest z eurobiznesu dla dzieci?
Wiem bo ma znaki specjalne...ble ble.
lub...Nie wiem, mam 10 lat mama jeszcze nie daje mi prawdziwych pieniedzy

Tymczasem

Skąd wiesz że porywacz nie jest słupem
>>A wiem?
10-04-2015 15:14 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

> Podałeś mi gdzieś tę informację?
>Śmiech...
Zamiast odpowiedzi?

>ale to ja właśnie pytam
Nie o to. I bezpodstawnie.

>Bzdury które produkujesz...
I właśnie to jest zgniły pomidor we mnie rzucony.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)
Najpierw odpowiada się na pytanie.

Skąd wiesz że porywacz nie jest słupem?



No dobra...skąd wiesz że 10 zł nie jest z eurobiznesu dla dzieci?
Wiem bo ma znaki specjalne...ble ble.
lub...Nie wiem, mam 10 lat mama jeszcze nie daje mi prawdziwych pieniedzy

Tymczasem

Skąd wiesz że porywacz nie jest słupem
>>A wiem?
10-04-2015 16:39 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Najpierw odpowiada się na pytanie.
A od kiedy nie wiesz co to jest presupozycja?


Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)
Najpierw odpowiada się na pytanie.

Skąd wiesz że porywacz nie jest słupem?

No dobra...skąd wiesz że 10 zł nie jest z eurobiznesu dla dzieci?
Wiem bo ma znaki specjalne...ble ble.
lub...Nie wiem, mam 10 lat mama jeszcze nie daje mi prawdziwych pieniedzy

Tymczasem

Skąd wiesz że porywacz nie jest słupem
>>A wiem?
10-04-2015 18:11 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Skąd wiesz że porywacz nie jest słupem
Od kiedy nie wiesz co to jest presupozycja?


Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)
Najpierw odpowiada się na pytanie.

Skąd wiesz że porywacz nie jest słupem?

No dobra...skąd wiesz że 10 zł nie jest z eurobiznesu dla dzieci?
Wiem bo ma znaki specjalne...ble ble.
lub...Nie wiem, mam 10 lat mama jeszcze nie daje mi prawdziwych pieniedzy

Tymczasem

Skąd wiesz że porywacz nie jest słupem
>>A wiem?

buh ehe he
skąd wiesz że koleś który mówi że porwał nie jest "słupem"?
>I na ochotnika tak mówi?

Tak śmieszniej wygląda.
10-04-2015 18:36 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Najpierw odpowiada się na pytanie.
Od kiedy nie wiesz co to jest presupozycja?


Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)
Najpierw odpowiada się na pytanie.

Skąd wiesz że porywacz nie jest słupem?

No dobra...skąd wiesz że 10 zł nie jest z eurobiznesu dla dzieci?
Wiem bo ma znaki specjalne...ble ble.
lub...Nie wiem, mam 10 lat mama jeszcze nie daje mi prawdziwych pieniedzy

Tymczasem

Skąd wiesz że porywacz nie jest słupem
>>A wiem?

buh ehe he
skąd wiesz że koleś który mówi że porwał nie jest "słupem"?
>I na ochotnika tak mówi?

Tak śmieszniej wygląda.
10-04-2015 19:57 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Najpierw odpowiada się na pytanie.
Ostatni raz odpowiadam: od kiedy nie wiesz co to jest presupozycja?

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
farmer (22440 punktów)
To co tam?

Kółko jak w..
Rozwiązłość seksualna kobiet?
www.racjon(*)m.php/z,0/d,9/s,630606#w631201
tam było chyba 10 "zwodów"...?

Tu naliczyłem jakieś 18 tak na szybko.

Wiesz co jest "fajne" i tu i tam nie było pytajnika....który jak się okazało był.

No ale się liczy.
Styl masz jak linie papilarne.

Pytanie znasz. Jest tu.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,660647#w661228

No cóż...
09-04-2015 01:31 
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)
> gdzie zachodzi zadeklarowana niespójność?
Jeśli porywacz w wyniku tortur przyzna, że został przez kogoś wynajęty (a o losach ofiary nic nie wie), to znęcający się nad nim wyjdzie na złoczyńcę (zrówna się ze sprawcą uprowadzenia), podczas gdy pośrednik był tylko drobnym oszustem.

[Może dlatego nie ma logiki w torturach (podobnie zresztą jak w wojnie, która zrywa ciągłość praw).]
09-04-2015 12:17 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Jeśli porywacz w wyniku tortur przyzna, że został przez kogoś wynajęty (a o losach ofiary nic nie wie), to znęcający się nad nim wyjdzie na złoczyńcę
Torturujący uzurpatora poświęca swoje dobre imię dla ocalenia bliskich.

>nie ma logiki w torturach
Ale logika torturowania dla wydobycia informacji jest oczywista, a potrzebujący informacji często nie ma lepszego narzędzia.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
09-04-2015 13:49 
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)
>Torturujący uzurpatora poświęca swoje dobre imię dla ocalenia bliskich.
Dobre imię - dobre sobie.
Raczej 'olewa' fakt, że sam staje się oprawcą - kieruje się emocją (której trudno nie podzielać) a nie zasadą.

>logika torturowania dla wydobycia informacji jest oczywista, a potrzebujący informacji często nie ma lepszego narzędzia.
To nie logika, to interes (jeśli się uprzeć, że logika, to chyba jednowartościowa jak 'prawo Kalego').
09-04-2015 14:28 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Torturujący uzurpatora poświęca swoje dobre imię dla ocalenia bliskich.
>Dobre imię - dobre sobie.
>Raczej 'olewa' fakt, że sam staje się oprawcą.
Olewa swoje dobre imię.

>kieruje się emocją (której trudno nie podzielać) a nie zasadą.
Emocje doprowadziłyby do amoku, torturowanie w celu wydobycia informacji to już działanie planowe.

>To nie logika, to interes
Ten torturuje, kto ma w tym interes.

>jeśli się uprzeć, że logika, to chyba jednowartościowa jak 'prawo Kalego'
Prawo Kalego to etyka.


Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
setarkos (10757 punktów)
> Prawo Kalego to etyka.
Wynikałoby, że etyka jest z natury nielogiczna, bo stronnicza?
10-04-2015 07:50 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>etyka jest z natury nielogiczna, bo stronnicza?
Jak powiedział tutejszy klasyk "Etyka musi być na czymś oparta. To na czym ją się oprze, decyduje o jej kształcie."

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
Episode_2 (3284 punktów)
>Dobre imię - dobre sobie.
Tym bardziej - czym się przejmować?

>Raczej 'olewa' fakt, że sam staje się oprawcą - kieruje się emocją (której trudno nie podzielać) a nie zasadą.
To już bezpodstawne pomówienie. A może kieruje się zasadą "Rodzina jest najważniejsza" a nie emocjami, np. współczuciem dla ewidentnego czubka, który cierpi pod wpływem tortur?
setarkos (10757 punktów)
>>Dobre imię - dobre sobie.
To było nawiązanie do tytułu wątku zawiązanego ongiś przez moją przedmówczynię.
[Z którego zresztą nie wynikł jednoznaczny wniosek co do wartości dobrego imienia.]

> A może kieruje się zasadą "Rodzina jest najważniejsza"
Może identyczną 'zasadą' kieruje się szantażysta?
> a nie emocjami, np. współczuciem dla ewidentnego czubka
Podzielam Twoje wzburzenie (sam pewnie wycisnąłbym z niego zeznania każdą metodą), tyle że - jak zauważa farmer - nie wiadomo czy nie jest on "słupem". Cóż innego niż emocje każą ocenić go natychmiast jako "ewidentnego czubka" (którego cierpieniem przejmuje się co najwyżej jego rodzina).

[I nie jest moim zamiarem obrona ewidentnych złoczyńców, tylko rozważenie logiki zasad.]
_________________________________________
10-04-2015 23:48 
 Ocena 1 na 1
Episode_2 (3284 punktów)
>>>Dobre imię - dobre sobie.
>To było nawiązanie do tytułu wątku zawiązanego ongiś przez moją przedmówczynię.
Wiem. Czy moja odpowiedź była nielogiczna?

>Może identyczną 'zasadą' kieruje się szantażysta?
Według Ciebie istnieją zasady i 'zasady'?

>> a nie emocjami, np. współczuciem dla ewidentnego czubka
>Podzielam Twoje wzburzenie (sam pewnie wycisnąłbym z niego zeznania każdą metodą), tyle że - jak zauważa farmer - nie wiadomo czy nie jest on "słupem". Cóż innego niż emocje każą ocenić go natychmiast jako "ewidentnego czubka" (którego cierpieniem przejmuje się co najwyżej jego rodzina).
Obawiam się, że tu mnie opacznie zrozumiałeś. Czubek, czyli ktoś mający problemy z głową budzi autentyczne współczucie niektórych ludzi. Może miał ciężkie dzieciństwo i złe geny, ktoś się nad znęcał w dzieciństwie albo coś? A jak trafi na lepszego od siebie to płacze jak dziecko. Na pewno wiesz, że niektórzy ludzie nie potrafią zabić nawet karpia ani uderzyć psa. A co dopiero skrzywdzić człowieka.
No ale nie ma zmiłuj - rodzina w potrzebie.

>[I nie jest moim zamiarem obrona ewidentnych złoczyńców, tylko rozważenie logiki zasad.]
A moim zamiarem było zakwestionowanie opinii, że ktoś, kto torturuje porywacza, kieruje się emocją a nie zasadą.

Nie wiadomo, czy nie jest słupem, ale czy ludzie nie podejmują ryzykownych terapii dla ratowania życia mimo, że nie wiedzą, czy to pomoże?
11-04-2015 20:01 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>istnieją zasady i 'zasady'?
To chyba było rozróżnienie na zasadę etyczną i tylko na tej etyce oparte postępowanie logiczne. Pierwszemu zasada podpowiada: będę torturował porywacza, bo dobro mojej rodziny jest ważniejsze od mojej przyzwoitości, drugi kieruje się "zasadą": powiem, że zakopałem mu żywcem rodzinę, to się przejmie, bo rodzina jest dla niego najważniejsza.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
Episode_2 (3284 punktów)
>Gdybyś nawet przepuścił tych typów przez Madejowe Łoże to co najwyżej przyznali by się do uprawiania czarów i kontaktów z diabłem.
Ale za to odechciałoby im się głupich żartów.

Ale zaraz. Jak ktoś mówi, że podłożył w szkole bombę, ponosi karę nawet jak nie ma żadnej bomby.
Albo: Sprzedajesz w sklepie ze złotą biżuterią albo w kantorze. Wchodzi zamaskowany bandzior z pistoletem i mówi "Pieniądze albo życie!"
Ty wystraszony a szef woła z magazynu:

A SKĄD WIESZ, ŻE TO JEST PRAWDZIWA BROŃ, W DODATKU NABITA??
farmer (22440 punktów)
>>Gdybyś nawet przepuścił tych typów przez Madejowe Łoże to co najwyżej przyznali by się do uprawiania czarów i kontaktów z diabłem.
>Ale za to odechciałoby im się głupich żartów.
>Ale zaraz. Jak ktoś mówi, że podłożył w szkole bombę, ponosi karę nawet jak nie ma żadnej bomby.

Moment.....przychodzi typ i mówi podłożyłem bombę....
Co robisz?


>Albo: Sprzedajesz w sklepie ze złotą biżuterią albo w kantorze. Wchodzi zamaskowany bandzior z pistoletem i mówi "Pieniądze albo życie!"
>Ty wystraszony a szef woła z magazynu:
>A SKĄD WIESZ, ŻE TO JEST PRAWDZIWA BROŃ, W DODATKU NABITA??

Moment.....

Nie wiem i nie chcę wiedzieć ale widziałem na filmach....

Jak ktoś celowałby do mnie z broni to podniósłbym ręce do góry i powiedział daruj mi życie bierz wszystko...
Obstawiam 99,99% ludzi tak by zrobiło..

Ale jak ktoś powiedział by do mnie porwałem twoje dzieci....to może powiedziałbym s********j? I zadzwonił do domu zweryfikować?

Może to może tamto...HGW?

Sorki pistolet przy głowie to inna liga.



Przychodzi koleś i mówi porwałem twoje dzieci....

Przychodzi koleś przystawia ci pistolet do głowy i mówi porwałem twoje dzieci




Ja widzę różnicę w pozycji negocjacyjnej.





Episode_2 (3284 punktów)
Ja tu nie widzę innej ligi.

>Ale jak ktoś powiedział by do mnie porwałem twoje dzieci....to może powiedziałbym s********j? I zadzwonił do domu zweryfikować?
No więc załóżmy, że dzwonisz do domu, a syna/córki nie ma w domu, wyszedł na dyskotekę, nie odbiera telefonu. Gościu mówi, że za godzinę wybuchnie bomba, która go zabije. To jak wyglądają te negocjacje? (bez pistoletu)
Aha, trochę się wkurzył, jak powiedziałeś "s********j".
farmer (22440 punktów)
>Ja tu nie widzę innej ligi.

Nie wiem. Nie miałem sytuacji.
Ale czuje że z "giwerą" przy czole jestem grzeczny....


>>Ale jak ktoś powiedział by do mnie porwałem twoje dzieci....to może powiedziałbym s********j? I zadzwonił do domu zweryfikować?
>No więc załóżmy, że dzwonisz do domu, a syna/córki nie ma w domu, wyszedł na dyskotekę, nie odbiera telefonu. Gościu mówi, że za godzinę wybuchnie bomba, która go zabije. To jak wyglądają te negocjacje? (bez pistoletu)
>Aha, trochę się wkurzył, jak powiedziałeś "s********j".

Mówię mu s********j daję i daję czego chce

Czekaj.....powinien dać mi słuchawkę telefonu wcześniej......

Tak jest na filmach...
10-04-2015 23:58 
 Ocena 1 na 1
Episode_2 (3284 punktów)
>>Ja tu nie widzę innej ligi.
>Nie wiem. Nie miałem sytuacji.
Założyłem, że masz wyobraźnię.

>Mówię mu s********j daję i daję czego chce
A jak nic nie chce, jak w przykładzie sceptymuchy?

> Czekaj.....powinien dać mi słuchawkę telefonu wcześniej......
To zależy, czego chce. Jeśli chce się zemścić, może pomyśleć, że zemści się bardziej, jeśli będziesz się obwiniać o to, że nie uratowałeś dzieci.
farmer (22440 punktów)
>>>Ja tu nie widzę innej ligi.
>>Nie wiem. Nie miałem sytuacji.
>Założyłem, że masz wyobraźnię.

Założyłem że doczytałeś że jestem grzeczny .....

>>Mówię mu s********j daję i daję czego chce
>A jak nic nie chce, jak w przykładzie sceptymuchy?

Ale tam nie ma broni....

>> Czekaj.....powinien dać mi słuchawkę telefonu wcześniej......
>To zależy, czego chce. Jeśli chce się zemścić, może pomyśleć, że zemści się bardziej, jeśli będziesz się obwiniać o to, że nie uratowałeś dzieci.

.....ale to on mnie torturuje czy ja jego?




Episode_2 (3284 punktów)
Cyrk, nie dyskusja.
Dam Ci już spokój.
Pozdr.
farmer (22440 punktów)
>Cyrk, nie dyskusja.
>Dam Ci już spokój.

Nie musisz się tłumaczyć. Przykład z bronią jest zaiste cyrkowy.

Ponoć są jeszcze jakieś dzikie i prymitywne plemiona na tej ziemi które mogą nie wiedzieć co to jest broń palna i pewnie nie zareagują na stój bo strzelam.


03-04-2015 22:17 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Większość z utrzymujących, iż mogą pomóc w odnalezieniu chłopca, okazała się oszustami
Czyli oszukiwali na ochotnika, więc w razie przykrości śledczych sami sobie będą winni.


Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
04-04-2015 22:32 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>W odpowiedzi na moje pytanie ani obozów koncentracyjnych nie wskazałaś, ani żadnego innego uzasadnienia. ...
Faktycznie nie wskazałam obozów koncentracyjnych (nie spojrzałam na swoją wypowiedź), tylko rozstrzeliwanych ludzi z Pawiaka. Też najpierw były groźby, a potem zbiorowy mord. Jeśli to jest etyczne, to zrewidujmy w ogóle nasze opinie na temat ostatniej wojny.
>Daruj sobie analizę stylu, odnieś się do treści.
Do czego? Wciąż przywołujesz wątek, w którym ktoś dywaguje co by było ... Według mojej wiedzy ludzie zakopani żywcem (zdarzało się) dość szybko umierają - duszą się. Czas już nie gra roli, więc lepiej po prostu zawiadomić policję, niech zamknie faceta za zabójstwo i tyle. Adwokat może wynegocjuje niższy wymiar kary za wskazanie miejsca, gdzie są zakopani.
>... więc Ci pokazuję, że to normalna reakcja, bo i Ciebie los Koreańczyków nie odrywa od codzienności, choć doskonale o nich wiesz.
Po pierwsze - nie wiem o nich i muszę specjalnie sprawdzać w źródłach, a na ile są wiarygodne też trudno powiedzieć (w Iraku była ta broń chemiczna, czy nie?). Po drugie - nie mam na to wpływu. Ale żyć w pobliżu miejsca kaźni, ustanowionej przez legalnie wybrane władze, to chyba jednak coś innego.
>Torturujesz mnie swoimi insynuacjami.
Naprawdę rozumiesz znaczenie słowa "torturować"?
06-04-2015 09:30 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>W odpowiedzi na moje pytanie ani obozów koncentracyjnych nie wskazałaś, ani żadnego innego uzasadnienia. ...
>Faktycznie nie wskazałam obozów koncentracyjnych...
Ani żadnego innego uzasadnienia.

Muszę kolejny raz przypominać swoje pytanie?

>>Daruj sobie analizę stylu, odnieś się do treści.
>Do czego? Wciąż przywołujesz wątek, w którym ktoś dywaguje co by było
Bo wciąż odpowiadasz na posty, w których tamte dywagacje przywołuję.

>ludzie zakopani żywcem (zdarzało się) dość szybko umierają - duszą się
Można zapewnić większą rezerwę powietrza.

>nie wiem o nich i muszę specjalnie sprawdzać w źródłach, a na ile są wiarygodne też trudno powiedzieć
Przywołałam przykład Koreańczyków z uwagi na stereotyp, a że Twój wobec niego sceptycyzm podzielam, odpuszczam kontynuację tematu reagowania na krzywdę.

>>Torturujesz mnie swoimi insynuacjami.
>Naprawdę rozumiesz znaczenie słowa "torturować"?
Nigdy dotąd nie spotkałaś się z przenośnią?

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
06-04-2015 13:18 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Ani żadnego innego uzasadnienia.
Czyli zbiorowe publiczne egzekucje na przypadkowych osobach są ... nieistotne? No, jeśli tak, to torturowanie jeńców, w tym żołnierzy, też nie ma znaczenia. Tylko - co to daje poza sprawieniem przyjemności oprawcom?
A "co mają do tego cywile"? - To, że ogrom cierpień, jakich przysporzono ludności cywilnej, zwłaszcza w czasie ostatniej wojny, zdecydowanie przyczynił się do walki o humanitarne traktowanie ludzi.
>Można zapewnić większą rezerwę powietrza.
Dalsze dywagacje? A może zamiast tak umiejętnie wchodzić w psychikę jakiegoś zboka, należałoby pomyśleć - czy człowiek, który przyszedł z taką rewelacją nie jest przypadkiem chory psychicznie (zdarzało się już ludziom przyznawać do czynów, których nie popełnili), czy jeśli to prawda ów człowiek się zabezpieczył (ma obstawę), bo tylko idiota tak by ryzykował i czemu ma służyć przekazanie tej informacji (rozrywce psychopaty? - scenariusz jak z amerykańskiego filmidła). Ja bym zaczęła od sprawdzenia, czy moja rodzina nie siedzi sobie bezpiecznie gdzieś u znajomych i tylko ... zasięgu nie mają.
Ale jeśli ktoś szuka usprawiedliwienia dla swoich dewiacyjnych skłonności, zawsze coś znajdzie. Temu służą religie, inne ideologie, czy teorie spiskowe. Ale ludzie cywilizowani nie powinni się na to zgadzać.
>Nigdy dotąd nie spotkałaś się z przenośnią?
Czyli to wszystko przenośnia? No to się wpuściłam.
06-04-2015 15:50 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Czyli zbiorowe publiczne egzekucje na przypadkowych osobach są ... nieistotne?
Jako odpowiedź na pytanie "jak obecność cywilów wśród ofiar wojny miałaby wywoływać odchodzenie od tortur?" nie sprawdzają się.

>ogrom cierpień, jakich przysporzono ludności cywilnej, zwłaszcza w czasie ostatniej wojny, zdecydowanie przyczynił się do walki o humanitarne traktowanie ludzi.
Trzeba było tak od razu. Choć nie jestem pewna czy masz rację, uważam, że większe znaczenie ma rozwój dziedzin pozwalających z jednej strony na przepływ informacji, a z drugiej na tworzenie alternatywnych dla tortur rozrywek jak filmy grozy czy agresywne gry komputerowe.

>>A może zamiast tak umiejętnie wchodzić w psychikę jakiegoś zboka, należałoby pomyśleć - czy człowiek, który przyszedł z taką rewelacją nie jest przypadkiem chory psychicznie
Załóżmy, że ten hipotetyczny zbok został wymyślony jako psychicznie zdrowy.

>Ale jeśli ktoś szuka usprawiedliwienia dla swoich dewiacyjnych skłonności
Ale kto, kogo znów próbujesz potorturować swoimi insynuacjami?

>>Nigdy dotąd nie spotkałaś się z przenośnią?
>Czyli to wszystko przenośnia?
Przenośnią było zdanie do którego tutaj odniosłaś swoje pytanie "Naprawdę rozumiesz znaczenie słowa "torturować"?.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
Anna Salman (16360 punktów)
>Trzeba było tak od razu.
Cóż, wydało mi się to aż nazbyt oczywiste.
>... większe znaczenie ma rozwój dziedzin ...
Czyli - wycofano się, bo psycholom zapewniono alternatywną rozrywkę? Jakoś mnie to nie przekonuje.
>Ale kto, kogo znów próbujesz potorturować swoimi insynuacjami?
Autora tego natrętnie przytaczanego wątku oraz jemu podobnych.
>Przenośnią było zdanie do którego ...
To nie była przenośnia - w sytuacji, gdy temat jest aż nazbyt poważny, brzmi to jak kpina, jeszcze w kontekście owych "horrorów, czy gier komputerowych" ...
07-04-2015 00:08 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Czyli - wycofano się, bo psycholom zapewniono alternatywną rozrywkę? Jakoś mnie to nie przekonuje.
Mnie nie przekonuje pomysł, że takie przewartościowanie mogłoby być wynikiem decyzji jakichś bliżej nieokreślonych czynników, możliwa jest co najwyżej powolna zmiana mentalności zachodząca dzięki wyższej świadomości i wirtualnym igrzyskom okrucieństwa. Bo nie pocieszam się, że ludzie dzielą się na katów i poczciwców, Zimbardo pokazał jak łatwo okazać się katem.

>>Przenośnią było zdanie do którego ...
>To nie była przenośnia...
Nie? Łudzisz się, że naprawdę mnie torturujesz?

Nic z tego, ja napisałam słowa "torturujesz mnie", więc tylko ja wiem, czy pisząc je użyłam przenośni. I informuję Cię, że użyłam.


Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
07-04-2015 18:29 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
>Mnie nie przekonuje pomysł, że takie przewartościowanie mogłoby być wynikiem decyzji jakichś bliżej nieokreślonych czynników, ...
Nikt nie twierdzi, że bliżej nieokreślonych - zachodzą pewne procesy, w tym społeczne, które powodują aktywizację "milczącej większości" (tzw. przerwanie spirali milczenia).
Co do eksperymentu Zimbardo, wyniki zostały już dawno zakwestionowane.
>... ja napisałam słowa "torturujesz mnie", więc tylko ja wiem, czy pisząc je użyłam przenośni. I informuję Cię, że użyłam.
A wiesz na czym polega komunikacja?
07-04-2015 19:05 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Mnie nie przekonuje pomysł, że takie przewartościowanie mogłoby być wynikiem decyzji jakichś bliżej nieokreślonych czynników, ...
>Nikt nie twierdzi, że bliżej nieokreślonych...
Ale ktoś konkretny użył bezosobowego "wycofano się".

>Co do eksperymentu Zimbardo, wyniki zostały już dawno zakwestionowane.
Nie na tyle skutecznie, by Wikipedia to uwzględniła.

>>... ja napisałam słowa "torturujesz mnie", więc tylko ja wiem, czy pisząc je użyłam przenośni. I informuję Cię, że użyłam.
>A wiesz na czym polega komunikacja?
Czemu pytasz? Jakieś nowe tortury będą?


Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
08-04-2015 19:52 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
>Ale ktoś konkretny użył bezosobowego "wycofano się".
Jako komentarz do sugestii, że gry internetowe zaspokajają dewiacyjne instynkty, czy coś takiego (nie chce mi się sprawdzać).
>Nie na tyle skutecznie, by Wikipedia to uwzględniła.
Wikipedię tworzą i korygują wolontariusze - możesz zgłosić poprawkę. A w zasadzie to założona teza została zakwestionowana przez samo życie i dowody mamy również w naszej historii.
>>A wiesz na czym polega komunikacja?
>Czemu pytasz? Jakieś nowe tortury będą?
Już nie będę - to pytanie stanowi odpowiedź.
08-04-2015 22:22 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Ale ktoś konkretny użył bezosobowego "wycofano się".
>Jako komentarz...
Przecież zareklamowałam skutek, nie przyczynę.

>>Nie na tyle skutecznie, by Wikipedia to uwzględniła.
>Wikipedię tworzą i korygują wolontariusze - możesz zgłosić poprawkę.
Nie ja twierdzę, że zawiera błędy, tylko Ty.

>>>A wiesz na czym polega komunikacja?
>>Czemu pytasz? Jakieś nowe tortury będą?
>Już nie będę - to pytanie stanowi odpowiedź.
Które moje pytanie stanowi odpowiedź? Bo są dwa, specjalistko od komunikacji. I podtrzymuję pierwsze.


Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
09-04-2015 19:49 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Przecież zareklamowałam skutek, nie przyczynę.
A, to taka reklama była ...
>Nie ja twierdzę, że zawiera błędy, tylko Ty.
A nie widać gołym okiem, że wynikom eksperymentu przeczą chociażby realne postawy wielu Polaków w czasie ostatniej wojny? Jednak samo czytanie w Wiki, bez własnej refleksji niewiele daje.
>Które moje pytanie stanowi odpowiedź? ...
Całość ...
09-04-2015 20:22 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Przecież zareklamowałam skutek, nie przyczynę.
>A, to taka reklama była ...
reklamować II

>>Nie ja twierdzę, że zawiera błędy, tylko Ty.
>A nie widać gołym okiem...
Gołym okiem widać, że zaprzeczasz Wikipedii gołosłownie.

> wynikom eksperymentu przeczą chociażby realne postawy wielu Polaków w czasie ostatniej wojny? Jednak samo czytanie w Wiki, bez własnej refleksji niewiele daje.
No widzisz jakie to proste, i to właśnie napisz tym bezrefleksyjnym wikipedystom. A ja sobie potem przeczytam dlaczego Twojej światłej refleksji nie uwzględniono.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
08-04-2015 21:06 
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)
> tworzenie alternatywnych dla tortur rozrywek jak filmy grozy czy agresywne gry komputerowe.
A dla dania ujścia skłonnościom do gwałtu należy zwiększyć produkcję lalek-androidów jako surogatu?
08-04-2015 21:47 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>> tworzenie alternatywnych dla tortur rozrywek jak filmy grozy czy agresywne gry komputerowe.
>A dla dania ujścia skłonnościom do gwałtu należy zwiększyć produkcję lalek-androidów jako surogatu?
W sumie to się dzieje, wyjątkiem jest zakaz pornografii dziecięcej, ciekawe czy wolno używać dziecięcych fantomów, czy to też jest karalne.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
setarkos (10757 punktów)
Ale chyba nie o to chodzi, by przez znajdowanie fantomów dla niezdrowych instynktów rozwijać cały przemysł im służący i niejako hodować wszelkie zboczenia?
Ktoś wyżywający się na ludzikach-atrapach znajdzie szacunek dla ludzi prawdziwych, czy raczej ('dzięki' uzyskanej wprawie) zdziczeje?
10-04-2015 07:46 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>rozwijać cały przemysł im służący i niejako hodować wszelkie zboczenia?
Kinematografia produkuje horrory, powstają ociekające krwią gry komputerowe - to się dzieje. I zapewne o tyle jest konsumowane, o ile istnieje na takie przeżycia zapotrzebowanie, a ono powstaje w świecie realnym jako pochodna nierozładowanych emocji. I zdaje się, że nie ma na te krwawe produkcje klienteli wśród wyłączonych z realnej walki o przetrwanie i pozycję w grupie emerytów, a jest liczna wśród sfrustrowanych młodych i bardzo młodych.

>Ktoś wyżywający się na ludzikach-atrapach znajdzie szacunek dla ludzi prawdziwych, czy raczej ('dzięki' uzyskanej wprawie) zdziczeje?
Namiętne klikanie myszką w celu unicestwienia wirtualnego wroga raczej nie doprowadzi do nawyku realnego kopania w twarz z półobrotu, bo nie te mięśnie się wprawiają. Za to być może dzięki emocjonalnemu wyżyciu się wygaśnie chęć na takie doznania.

W każdym razie tak sobie obstawiam w odpowiedzi na pytanie dlaczego ludzie dokoła są niezmiennie mili.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
05-04-2015 12:45 
 Ocena 1 na 1
Episode_2 (3284 punktów)
Mamy XXI wiek i myślę, że pora odejść od tortur. Zamiast tego próbować skonstruować urządzenie, które spowoduje, że ludzie będą mówić prawdę. Działając polem magnetycznym na odpowiednie obszary mózgu.
Można sprawdzić, które obszary mózgu są aktywne w czasie kłamania i zakłócić ich pracę. Nie musi to wiązać się z jakimkolwiek cierpieniem.
Myślę, że to jest do zrobienia. Choć obrońcy praw człowieka pewnie będą protestować.

Nie uważam, żeby legalizacja tortur była dobrym pomysłem, bo może prowadzić do licznych nadużyć, a niekompetentne osoby żadnych informacji nie uzyskają. No i taka praca będzie przyciągała sadystów, którzy mogą tracić kontrolę nad sytuacją. Nikt tego nie ogarnie.

W przykładzie opisanym przez Sceptymuchę mamy do czynienia z obroną konieczną. W takiej sytuacji prawie nikt nie siedzi i nie filozofuje, tylko robi co może. Sam musi podjąć decyzję, czy woli zachować hipotetyczne człowieczeństwo czy zrobić wszystko, co w jego mocy, żeby ratować rodzinę.
Po fakcie można dopiero analizować, czy nasze działanie było właściwe. Tylko po co?

Trzeba tu założyć, że ten ktoś zakopał ich przed chwilą w miejscu, gdzie szybko można do nich dotrzeć. Ale tego nie wiemy, dopóki nie powie.
Jest duże ryzyko, że ewentualne tortury okażą się daremne, a w dodatku pójdziemy siedzieć ale ...
czy ludzie nie pojmują ryzykownych i kosztownych terapii, mimo że szansa na wyleczenie jest niewielka?
06-04-2015 09:50 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Mamy XXI wiek i myślę, że pora odejść od tortur.
Oczywiście.

>skonstruować urządzenie, które spowoduje, że ludzie będą mówić prawdę.
Już monitoring pozwala poznać niejedną prawdę bez gadania.

>obrońcy praw człowieka pewnie będą protestować
Im już nawet monitoring się nie podoba.

>Nie uważam, żeby legalizacja tortur była dobrym pomysłem...
Zgadzam się z tych samych powodów.

>W przykładzie opisanym przez Sceptymuchę mamy do czynienia z obroną konieczną.
Pewnie, choć jest jedno "ale": niekoniecznie każdy może się w ten sposób sam bronić.


Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
06-04-2015 22:38 
 Ocena 1 na 1
Episode_2 (3284 punktów)
>Już monitoring pozwala poznać niejedną prawdę bez gadania.
Monitoring to sposób na płotki. Zawodowiec lub spryciarz zamaskuje się albo nawet przebierze się i ucharakteryzuje na kogoś, kogo będzie chciał wrobić.
Poza tym monitoring nie wszędzie jest.

>jest jedno "ale"
Nie ma. Obrona konieczna dotyczy nie tylko własnego życia.
07-04-2015 00:19 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Obrona konieczna dotyczy nie tylko własnego życia.
Czyli kuchennymi drzwiami zalegalizowano tortury.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
09-04-2015 20:03 
 Ocena 1 na 1
Episode_2 (3284 punktów)
>>Obrona konieczna dotyczy nie tylko własnego życia.
>Czyli kuchennymi drzwiami zalegalizowano tortury.
Czepiasz się tych tortur, a nie martwi Cię to, że tym samym sposobem zalegalizowano zabójstwo.

PS. Wyżej zapomniałem dodać, że zaprezentowałem własne zdanie. Jak do tego podejdzie sąd, to pewnie zależy, jaki sędzia się trafi i w jakim kraju.
09-04-2015 20:26 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>tym samym sposobem zalegalizowano zabójstwo.
Ale wątek jest o torturach.


Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
sztejkat (4743 punktów)
>(...) Władze dochodzą do wniosku, że torturowanie to nie tylko potężne obniżenie
>morale wrogiego wojska (...)

Podwyższenie. Podwyższenie. Obawa przed torturami sprawi, że żołnierze będą walczyć do końca, nawet gołymi rękoma. Samobójstwo stanie się lepsze niż niewola. Śmierć stanie się glorią i chwałą, poddanie hańbą dla żołnierza i rodziny.

Historia to przerabiała.

>(...)ale również duży cios ekonomiczny dla wroga - poprzez konieczność zapewnienia ciężko okaleczonym ofiarom tortur całodobowej opieki medycznej i psychologicznej (...)

Znaczy planujesz potorturować i odesłać do domciu? Można i tak. Jednak tchórzom, którzy zhańbili mundur mówimy stanowcze: NIE. Skoro nie starczyło i siły by walczyć i umrzeć za kraj, niech nie oczekują, że cokolwiek za to dostaną.

Jeśli zaś pytasz o etyczne usprawiedliwienie, odpowiem - nie mam pojęcia. Etyka musi być na czymś oparta. To na czym ją się oprze, decyduje o jej kształcie.

Pozdrawiam,


Tomasz Sztejka

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365