 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-04-2015 10:24 | Arminius (25555 punktów) | Czerwony gigant | Za 7.5 miliarda lat nie będzie nas. Ziemię pożre "red giant". Słońce w chwili obecnej jest dobroczyńcą Ziemi ale taki stan rzeczy nie będzie trwał wiecznie. Powoli lecz systematycznie Słońce staje się coraz cieplejsze. Za 1 miliard lat stanie się tak gorące, iż zagrozi życiu na zielonej planecie. Oceany wyparują, a na lądzie - być może - przetrwają jedynie najbardziej odporne na działanie czynników zewnętrznych elementarne formy życia. Jakby tego było mało - za 5 miliardów lat od chwili obecnej - Słońce zacznie ekspandować, powiększać swoje rozmiary do tego stopnia, iż za 7.5 miliarda lat, jego rozdęte gargantuicznie ciało - czerwony gigant - przetnie tor okołosłonecznej orbity Ziemi. Wtedy nastąpi nieuchronny kres, chyba że jakiś meteoryt, seria wybuchów wulkanicznych, czy też przejście w stan stały jądra skorupy naszej planety, znacznie przyśpieszy scenariusz takiego finału. www.bbc.co(*)w-long-will-life-on-earth-last | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 Dalej..Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: Czerwony gigant |
> Może i tak, ale w którą stronę (co zmienić, co zachować)?Cyborgizacja, inżynieria genetyczna i biotechnologizacja czynności fizjologicznych powinny dać możliwość stworzenia pluripotencjalnej humanospory, możliwie jak najbardziej odpornej na działanie czynników potencjalnie uszkadzających, zdolnej do rozwoju różnych właściwości, w zależności od środowiska, do którego przyjdzie się dostosować rozwiniętemu z niej nowemu, humanopochodnemu organizmowi. Podróże kosmiczne ludzi w ich obecnej formie są bardzo nieekonomiczne. Po co człowiekowi w przestrzeni kosmicznej tak silny (i ciężki) układ szkieletowy i mięśniowy? Na układ pokarmowy i rozrodczy też szkoda miejsca i zasobów. Układ wydalniczy i oddechowy można by z powodzeniem zastąpić jakimiś zminiaturyzowanymi urządzeniami. Narządy zmysłów - podatne na uszkodzenia i procesy starzenia - implantami. Itp. itd.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski |
| Max Golonko (1811 punktów) | Odp: Czerwony gigant | Cyborgizacja mózgu (prawdziwie sztuczna inteligencja) jest absolutnie niewykonalna choćby za miliard lat. Nie da się takiego cyborga "pewnie" zaprojektować ani "wychować" ani dać gwarancję ze nic nie zniszczy. Nic (żadne tam tranzystory czy inne cuda) nie jest bardziej odporne na różne rodzaje promieniowania niż żywy organizm przystosowany do radzenia sobie z jego skutkami w drodze kilku miliardów lat ewolucji. Cały czas dostajemy twardym promieniowaniem z kosmosu i z atmosfery i z gruntu i z potraw - mimo to żyjemy średnio ponad 70 lat. Dlatego roboty się nie sprawdzają podczas awarii w elektrowniach atomowych i muszą iść odważni ludzie! W Indiach bodajże jest region ze znacząco wyższym promieniowaniem gdzie nowotworów wcale nie ma istotnie więcej. Fałszywy trop! |
#18 1 na 1 | Rupson (1793 punktów) | Odp: Czerwony gigant | > >To tylko plotki (i zapiski).> Ale ich istnienie domaga się udowodnienia! (Lub choćby uprawdopodobnienia).-Solidny kopniak w dupę by wystarczył, abyś odczuł istnienie? |
#19 2 na 2 | Hodża (11172 punktów) | Odp: Czerwony gigant | > A jeśli przetrwamy to będzie to cywilizacja tzw. I-ego lub II-ego stopnia, dla której przeniesienie się do innego układu gwiezdnego nie będzie stanowiło żadnego problemu.Zauważ, że już tylko opanowanie technologii kontrolowanej syntezy termojądrowej umożliwiłoby w perspektywie setek, a nie tysięcy czy milionów lat, uniknięcie przez część ludzkości skutków katastrofalnego rozdęcia naszej gwiazdy dziennej. Skalistych księżyców i lodu w dalszych częściach naszego Układu jest pod dostatkiem, nie wspominając już o planetach transneptunowych, wśród których, niewykluczone, krążą globy wielkości Ziemi. www.thegua(*)-earth-solar-system-2012-vp113
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony. |
#20 2 na 2 Chacarron Macaron (937 punktów) (zablokowany) | Odp: Czerwony gigant | Asimov w książce "Koniec wieczności" przedstawiał świat w którym można podróżować w czasie ale dopiero od czasu wynalezienia wehikułu. W podobnym ujęciu tunel czaso-przestrzenny może przenosić tylko z jednego miejsca i czasu tylko w jedno miejsce i czas, ewentualnie z drugiej strony można wrócić do pierwszej. Stąd dzisiejszy brak przybyszów z innego czasu, nie przesadza o braku takich w przyszłości. |
#21 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Czerwony gigant | > >... nie zauważyli tu nic na tyle interesującego, by się fatygować osobiście  > A może nie zauważyli, bo nic tu nie ma. I tu nieuchronnie powracamy do kwestii faktycznego nieistnienia człowieka.>  Kosmici też mogliby udawać, że są. |
Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: Czerwony gigant |
> Kosmici też mogliby udawać, że są.Równie dobrze mogłoby im się wydawać, że udają, że ich nie ma.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski |
Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: Czerwony gigant |
> -Solidny kopniak w dupę by wystarczył, abyś odczuł istnienie?Esse est percipi. Niby tak. Ale zanim uznasz, że takie podejście rozwiązuje jakiekolwiek problemy ontologiczne, zastanów się, jakie problemy stwarza. 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski |
| Max Golonko (1811 punktów) | Odp: Czerwony gigant | Osobiście bardzo lubię Twoje posty Alderyku ale możesz zostać zbanowany jeśli wątki w dziale naukowym będziesz przekształcał w cyrk zawadiackiego filozofa na lekkim rauszu. Przestań niszczyć ten dział błyskotliwymi idiotyzmami - proszę!! Pseudo-sensowne ontologiczne kwestie serwuj w innych działach (może: Filozofia, Bazgroły) Po fazie czerwonego olbrzyma nastąpi prawie nieskończony etap małego białego karła (ostateczna pozostałość Słońca) przy którym też można rozważać bytowanie. Np na zaciągniętej w jego pobliże planetoidzie w schronach podziemnych na niej. p.s. No chyba, że ten portal już całkowicie zeszedł na psy i takie bezsensowne bicie piany przez Alderyka (czyli jego jakimś cudem nie wycinane posty) w dziale nauka pasuje moderatorom  |
Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: Czerwony gigant |
> No chyba ze ten porta już całkowicie zeszedł na psy i takie bezsensowne bicie piany w dziale nauka pasuje moderatorom  Nie przesadzajmy. Koncepcje na temat tego, w jaki sposób istnieje człowiek, mają kluczowe znaczenie dla przyszłych podróży kosmicznych. Nietrudno się przecież natknąć w świecie naukowym na zwolenników tezy, że umysł ludzki można w zupełności poddać bezstratnej digitalizacji (na dowolnym nośniku, również nieorganicznym). Skoro tak, najpierw można by na interesującą nas planetę wysłać zespół drukarek 3D, które przygotowałyby siedlisko dla pluripotencjalnych humanospor, a następnie uruchomiono by w nich (humanosporach) lub przesłano drogą radiową w późniejszym czasie odpowiednie mentalne oprogramowanie, być może nawet zmodyfikowane odpowiednio do zastanych u celu podróży wymagań środowiska.  Byłoby to z pewnością tańsze, szybsze i mniej ryzykowne rozwiązanie, niż wysyłanie w nieznane żywych, dorosłych ludzi, które za każdym razem kosztowałoby krocie, a zapewne i często kończyłoby się śmiercią cennych kosmonautów.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski |
Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: Czerwony gigant |
> Fałszywy trop!Z pewnością nie. Opracowanie nowych sposobów odbywania podróży kosmicznych nie obędzie się bez eksperymentów na ludziach. Oprócz barier technologicznych trzeba więc też pokonać bariery etyczne i moralne.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski |
| Max Golonko (1811 punktów) | Odp: Czerwony gigant | to jest kompletna bzdura! Druk 3D (i jakiekolwiek inne techniki)nie da rady odtworzyć takiego czy innego mózgu bo zanim nałoży następną warstwę atomy stworzą chemiczne połączenia inne niż w oryginalnym mózgu budowanym mozolnie od podstaw. To jest teoria żałośnie sprzeczna z elementarnym rozumowaniem. Nawet nie przedszkole solidnego myślenia.  Proponuję powrót do zagadnień normalnych a nie 100% baśniowych/nosensownych do bólu!!! |
#28 1 na 1 | Max Golonko (1811 punktów) | Odp: Czerwony gigant | Jakie eksprymenty?  Opisałem wcześniej sytuację (wystarczyło przeczytać!) Jak poleca za szybko to się ugotują, a jak za wolno to po wielu latach wszyscy (także dzieci zrodzone w locie) już poumierają na nowotwory lub inne choroby popromienne. Tylko fartowne i mozolne czekanie na okazje mijania się z innym układem raz na ok 100mln stwarzają szanse na ucieczkę od Słońca. Czyli mamy około 50 nieoczywistych szans na przesiadkę - oby do zasobnego w odpowiednią planetę, dłużej żyjącego potem układu (polecam pomarańczowe i czerwone karły jako może lepsze od żółtych karłów - czyli Słońca jakby ktoś nie wiedział czym jest Słońce - o zgrozo!) |
#29 1 na 1 | Rupson (1793 punktów) | Odp: Czerwony gigant | > >-Solidny kopniak w dupę by wystarczył, abyś odczuł istnienie?> Esse est percipi. Niby tak. Ale zanim uznasz, że takie podejście rozwiązuje jakiekolwiek problemy ontologiczne, zastanów się, jakie problemy stwarza.  -To ktoś nieistniejący może mieć problemy? Problemy istnieją na pewno, a ludzie niekoniecznie? |
Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: Czerwony gigant |
> -To ktoś nieistniejący może mieć problemy?Sam widzisz, do jakiego stopnia ludzie karmią się ułudą - nie istnieją, a mimo to wydaje im się, że mają problemy! > Problemy istnieją na pewno, a ludzie niekoniecznie?Sama prawda, z tym że problemy istnieją na pewno na pewno, ale hipotetycznie, a ludzie z pewnością niekoniecznie niekoniecznie.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski |
1 2 3 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|