Racjonalista - Strona głównaDo treści
olśniony w przeciwnym kierunku

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
09-04-2015 17:42Arturkrzysztof (67 punktów)olśniony w przeciwnym kierunku
Ocena 7 na 7
Witam wszystkich forumowiczów.Na dzień dobry chciałbym podzielić się z Wami małym wycinkiem z moich wewnętrznych przeżyć.
Przeczytałem Biblię (posiłkując się też wszelkimi interpretacjami za jak i przeciw ) i doszedłem do wniosku, że to dobry poradnik jak zostać niewierzącym. I siła wyższa o pozaziemskiej mocy przestała dla mnie istnieć. „Boska moc” to złudzenie stworzone przez człowieka dla człowieka. No i co?? Zostałem na lodzie!!! „ Panie Boże”, że tak powiem „ czemuś mnie opuścił”??? Po co zacząłem studiować Biblię? To co ma być dla mnie teraz siłą wyższą?? Nie wiem czy się cieszyć czy martwić???
Zawsze byłem przeciw wnikaniu Kościoła we wszystkie dziedziny życia,ale jak to człowiek zapracowany, nazywałem siebie wierzącym niepraktykującym i tak funkcjonowałem. Wreszcie wydarzenia ostatniego roku ( dotyczące mnie i mojej rodziny) jakby sprowokowały mnie do głębszych przemyśleń. Ktoś mi bliski sugerował abym zbliżył się do Boga, co też próbowałem uczynić i ku mojemu zdziwieniu doznałem olśnienia ale w przeciwnym kierunku. Kiedy natknąłem się na To Forum postanowiłem o tym napisać.Może ktoś przeżył coś podobnego?? Pozdrawiam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3
#31
21-04-2015 20:25
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)Odp: olśniony w przeciwnym kierunku
W odpowiedzi Arturkrzysztof
.
Zestaw mądrości stworzony pod boskim natchnieniem nie jest dobrą lekturą dla ludzi poszukujących Boga?
>Może dla jednych jest a dla innych przeciwnie.
Dokładnie tak, nie wszystko jest dla wszystkich i nie wszystko przez wszystkich jest tak samo rozumiane.

>Ale nie oto mi chodzi.
>Panie Andrzeju : "stworzony pod boskim natchnieniem" czyli???
>Ja bym powiedział, "zestaw mądrości" stworzony pod wpływem jakiejś weny, przemyśleń.
Nie ma teraz Inkwizycji i nikt Panu nie broni tak powiedzieć.

> A może tzw. wenę pisarza czy poety nazywa Pan boskim natchnieniem?
Wena, to wena, a boskie natchnienie, to boskie natchnienie. Tylko czy każde zdanie przez kogoś wypowiedziane musi być zgodne z jego poglądem, czy nie może być poglądem innych, żartem, bądź cytatem.

> po prostu proszę o wyjaśnienie, bo może źle Pana zrozumiałem?
To przecież najpierw zależy od naszego stosunku do tego zbioru tekstów, a następnie wiary w sens i prawdę zawartych tam zapisów. Boskie natchnienie jest stanowiskiem Magisterium Kościoła i obowiązuje jego wyznawców. Pan tego poglądu wyznawać nie musi, a ja tu tą swoją wypowiedź skierowałem do człowieka wierzącego.

@@@
.

#32
22-04-2015 10:46
 Ocena 2 na 2
Arturkrzysztof (67 punktów)Odp: olśniony w przeciwnym kierunku
Ot i jestem w domu.
Dzięki za wyjaśnienie.
Pozdrawiam.

1 2 3

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365