Racjonalista - Strona głównaDo treści
olśniony w przeciwnym kierunku

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
09-04-2015 17:42Arturkrzysztof (67 punktów)olśniony w przeciwnym kierunku
Ocena 7 na 7
Witam wszystkich forumowiczów.Na dzień dobry chciałbym podzielić się z Wami małym wycinkiem z moich wewnętrznych przeżyć.
Przeczytałem Biblię (posiłkując się też wszelkimi interpretacjami za jak i przeciw ) i doszedłem do wniosku, że to dobry poradnik jak zostać niewierzącym. I siła wyższa o pozaziemskiej mocy przestała dla mnie istnieć. „Boska moc” to złudzenie stworzone przez człowieka dla człowieka. No i co?? Zostałem na lodzie!!! „ Panie Boże”, że tak powiem „ czemuś mnie opuścił”??? Po co zacząłem studiować Biblię? To co ma być dla mnie teraz siłą wyższą?? Nie wiem czy się cieszyć czy martwić???
Zawsze byłem przeciw wnikaniu Kościoła we wszystkie dziedziny życia,ale jak to człowiek zapracowany, nazywałem siebie wierzącym niepraktykującym i tak funkcjonowałem. Wreszcie wydarzenia ostatniego roku ( dotyczące mnie i mojej rodziny) jakby sprowokowały mnie do głębszych przemyśleń. Ktoś mi bliski sugerował abym zbliżył się do Boga, co też próbowałem uczynić i ku mojemu zdziwieniu doznałem olśnienia ale w przeciwnym kierunku. Kiedy natknąłem się na To Forum postanowiłem o tym napisać.Może ktoś przeżył coś podobnego?? Pozdrawiam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 Dalej..
Willmaster (423 punktów)Odp: olśniony w przeciwnym kierunku
W odpowiedzi Duch Prawdy
Dubel, do usunięcia.

#17
12-04-2015 13:24
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: olśniony w przeciwnym kierunku
.
>Przeczytałem Biblię (posiłkując się też wszelkimi interpretacjami za jak i przeciw) i doszedłem do wniosku, że to dobry poradnik jak zostać niewierzącym.
Zapewne nie czytał Pan Biblii zgodnie z wymogami jej czytania: www.racjon(*).php/z,0/d,11/s,524770#w527047
i stąd Pański problem.

Do Biblii można podchodzić w różny sposób:
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,527000#w527816
www.racjonalista.pl/forum.php/s,638616#w638973

Pani Atka: Nie byłabym tego taka pewna. To jak wpłynie na człowieka przeczytanie Biblii jest zależne od mnóstwa czynników. Mnie przykładowo przybliżało to do Boga. Musiało minąć kilka lat zanim stwierdziłam, że jednak nie wierzę.
Myślę, iż jej doświadczenia podziela wiele osób.

Warto też zajrzeć do tych tekstów i dyskusji:
www.racjon(*)p/s,4937/q,Ksiega.nad.ksiegami
www.racjonalista.pl/forum.php/s,447659/z,0
www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,512904#w524649

Gdy ja czytałem Biblię, to już byłem niewierzącym i poznawałem ją jako bardzo wartościowy zbiór starożytnych tekstów, bardzo ważny w kształtowaniu kultury śródziemnomorskiej, a później europejskiej i to przekonanie mi po dzień dzisiejszy pozostało.

@@@
.

#18
14-04-2015 11:31
 Ocena 3 na 3
Arturkrzysztof (67 punktów)Odp: olśniony w przeciwnym kierunku
Witam Panie Andrzeju.
>Zapewne nie czytał Pan Biblii zgodnie z wymogami jej czytania: www.racjon(*).php/z,0/d,11/s,524770#w527047

Przyznam,że na kolanach Biblii nie czytałem, ale czytałem ją z szacunkiem i ciekawością, oraz cichą nadzieją,że jednak utwierdzę się w wierze i zostanę jedynie zaciekłym wrogiem kleru.Przyznam też, że podchodziłem do Biblii emocjonalnie. Jednak moje emocje powoli zaczęły opadać. No niestety, nie przekonałem się do Boga uzurpatora oraz jego syna, czy jednego w trzech, czy trzech w jednym ...
Doszedłem do wniosku,że są to bujdy "wyssane z palca"w celu kierowania masami ludzkimi.Nic nie daje takiej władzy jak religia moim zdaniem. A do Biblii jeszcze wrócę, tyle że na spokojnie, bez emocji.Zawsze lubiłem czytać Mity Greckie i jak do Biblii też tak podejdę, to na pewno odkryję w niej jeszcze wiele wartościowych rzeczy.
Pana następne linki Panie Andrzeju wskazują, iż podobnych dyskusji było już wiele, z którymi chętnie się zapoznałem. Więc nie będę się rozpisywał. Ale mały przykładzik z życia wzięty:córka mojego brata założyła sobie kolczyki - takie małe krzyżyki. Praktycznie nikt tego nie zauważył, małe, ładne srebrne. Jedynie szanowna teściowa brata wybuchła, że jeżeli natychmiast nie zdejmie tych kolczyków to od babci ani złotówki już NIE DOSTANIE!!! Nikt przy świątecznym stole nie bawił się w dyskusję z szanowną babcią, bo skończyła by się tak jak Pańskie dyskusje z niektórymi osobami na tym forum.Decyzję o zdjęciu kolczyków rodzice pozostawili małolacie (czyli 16-latce) no i smarkula ma problem: kasa czy swoje jakieś tam już ukształtowane poglądy...
Natomiast szanowna starsza pani jest dla mnie typowym przykładem, " mohera " który woli sponsorować radio M... z uporem maniaka, niż wspomóc rodzoną wnuczkę ... co to ma wspólnego z miłością bliźniego, szacunkiem do innej osoby, to wygląda na objaw despotyzmu w stosunku do najbliższych w imię czegoś tam... Oczywiście szanownej pani tego nie powiem, bo nie chcę mieć bliskich kontaktów z jej laską, a podejrzewam że to był by jej ostateczny argument.
Pozdrawiam

#19
14-04-2015 19:14
 Ocena 1 na 1
Ojciec Ateusz (9201 punktów)Odp: olśniony w przeciwnym kierunku
W odpowiedzi Arturkrzysztof
> smarkula ma problem: kasa czy swoje jakieś tam już ukształtowane poglądy...

A te krzyżyki były odwrócone, bo nie rozumiem reakcji?

#20
14-04-2015 20:19
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: olśniony w przeciwnym kierunku
W odpowiedzi Arturkrzysztof
.

>Przyznam, że na kolanach Biblii nie czytałem,
Już z mojej wyższej wypowiedzi, a można poszukać tu jeszcze wiele innych na ten temat, że ja nigdy i niczego nie czytałem na kolanach, a tym bardziej nie podchodzę tak do mitów.

> ale czytałem ją z szacunkiem i ciekawością,
Słusznie gdyż to temu starożytnemu zbiorowi tekstów się należy.

>oraz cichą nadzieją, że jednak utwierdzę się w wierze
Nigdy takiej nadziei nie miałem.

> i zostanę jedynie zaciekłym wrogiem kleru.
Mnie tu wystarcza racjonalny antyklerykalizm.

>Przyznam też, że podchodziłem do Biblii emocjonalnie.
Można i tak, ale racjonalizm winien być ponad emocje.

>Jednak moje emocje powoli zaczęły opadać.
Słusznie, choć ja bardzo często sięgam do literatury pięknej właśnie po emocje.

>No niestety, nie przekonałem się do Boga uzurpatora oraz jego syna, czy jednego w trzech, czy trzech w jednym ...
Niedługo mam zamiar rozpocząć wątek z odpowiedzią na pytanie pana Klaio: - chciałbym usłyszeć jaka jest ocena Autora (...) anty-nietzscheańskiego eseju Kołakowskiego "Jezus ośmieszony" , upatrujący klęskę w tym, w czym Autor wiąże nadzieje na nowy początek.

>Doszedłem do wniosku, że są to bujdy "wyssane z palca" w celu kierowania masami ludzkimi.
Cała moja wiedza temu stwierdzeniu przeczy. Pisałem na ten temat już wiele razy.

>Nic nie daje takiej władzy jak religia moim zdaniem.
Żadna religia/mitologia nie ma wielkiego znaczenia, gdy wierzących niewielu. To nie religia daje władzę, ale wiara w nią im więcej osób w nią wierzy i im wiara jest głębszą tym władza nią zarządzający jest większą.
www.racjon(*)m.php/s,658280/z,0/d,2#w658510
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,579693#w579921

>A do Biblii jeszcze wrócę, tyle że na spokojnie, bez emocji.
Zdecydowanie warto, ale najlepiej po zainspirowaniu przez pana Andrzeja.51 tekstami związanymi z Nowym Testamentem.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,658721#w659139

>Ale mały przykładzik z życia wzięty: córka mojego brata założyła sobie kolczyki - takie małe krzyżyki. Praktycznie nikt tego nie zauważył, małe, ładne srebrne. Jedynie szanowna teściowa brata wybuchła, że jeżeli natychmiast nie zdejmie tych kolczyków to od babci ani złotówki już NIE DOSTANIE!
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,661661#w662136
www.racjon(*)s,5022/q,Szatanskie.propozycje

>Natomiast szanowna starsza pani jest dla mnie typowym przykładem, "mohera" który woli sponsorować radio M... z uporem maniaka, niż wspomóc rodzoną wnuczkę ...
Wiele osób w naszym kraju drwi z "moherowych beretów", uważając się za coś lepszego. Poprzez: formalne wykształcenie, poziom zamożności czy też odgrodzone miejsce zamieszkania uzasadniają swoje odcięcie się od plebsu. Dziś spokojnie można uważać się za inteligencką elitę, gdy błogo się łyka kit opakowany przez prezesów Dworaka, Waltera, czy Solorza, ale lekceważąc kit Ojca Rydzyka. Gorzej mają się ci, którym do intelektualnej strawy potrzeba czegoś więcej. W ofercie polskiej telewizji podstawą programową są, najczęściej na żenująco niskim poziomie, seriale i programy rozrywkowe,
gęsto przetykane ogłupiającą reklamą. Książki w stosunku do naszych płac są przerażająco drogie. Prasa w swej masie kolorowo-ogłupiająca. Parę lat indoktrynacji i już inteligentowi wstyd publicznie czytać "Nie" lub nawet "Dziś", ale nie jest wstydem publiczne czytanie "Faktu" czy "Super Expresu", nawet wówczas, gdy na jednej stronie pomieszane jest softporno z harddewocją.

Nie najlepiej o nas sądził kilka lat temu profesor Stefan Opara: "Żyjemy w kraju, w którym od lat często zdarzają się przypadki, gdy:

- ludzie głupi obdarzani są zaszczytami i wysokim stanowiskami;
- czyny głupie są wychwalane i powszechnie aprobowane;
- głupi bohaterowie historyczni i literaccy stawiani są za wzór dla młodzieży".

A profesor Bronisław Łagowski widząc aktualne wydarzenia zauważa: "Do nieszczęścia dochodzi, gdy naród zostaje poddany takiemu praniu mózgów, że staje się dziwadłem w Europie. W tym praniu mózgów partia uchodząca za liberalną nie daje się wyprzedzić Radiu Maryja".


@@@
.

#21
14-04-2015 21:17
 Ocena 1 na 1
Arturkrzysztof (67 punktów)Odp: olśniony w przeciwnym kierunku
W odpowiedzi Ojciec Ateusz
>A te krzyżyki były odwrócone, bo nie rozumiem reakcji?

Ja nawet nie wiem, nie przyszło mi do głowy aż tak przyglądać się dziewczynie. Po prostu zarzuciła włosami,zbyła babcię uśmiechem i na tym się skończyło. Starsza pani miała tylko pretensję że krzyżyk powinno się nosić na łańcuszku a nie jako kolczyki.Ja nie wnikałem bliżej, to nie moja córka ani moja teściowa, opisałem jedynie reakcję starszej pani na widok nietypowych kolczyków.

#22
14-04-2015 21:22
 Ocena 3 na 3
spellbinder (8577 punktów)Odp: olśniony w przeciwnym kierunku
W odpowiedzi Duch Prawdy

>To fajnie, do mnie po śmierci mojej Mamy przez 3 dni przylatywała gołębica,

Po co miałby przylatywać do Pana anioł stróż żony Pana Arturakrzysztofa?

Duch Prawdy (14788 punktów)Odp: olśniony w przeciwnym kierunku
W odpowiedzi spellbinder
Pytanie do anioła stróża na forum Racjonalista......

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#24
14-04-2015 22:59
 Ocena 2 na 2
Marcin Trollosiewicz (1120 punktów)Odp: olśniony w przeciwnym kierunku
W odpowiedzi Arturkrzysztof
>Moja żona w gołębiu,który często siada na naszym parapecie widzi swojego anioła stróża

Kuźwa, a mi jakiś gołąb siadał na parapet i za przeproszeniem go obsrywał, a ja go ustrzeliłem z wiatrówki. Wiem już czemu dzieje mi się już tak niezbyt dobrze w życiu...

Jaskinia Trolli, mój dom, odwiedź mnie i nakarm trolla.

#25
14-04-2015 23:18
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)Odp: olśniony w przeciwnym kierunku
A ja kiedyś miałem sąsiadkę, która karmiła gołębie na swoim balkonie a jej balkon sąsiadował z moim. Wszystkie obsrywały (za przeproszeniem) mój balkon na potęgę. Czasem strzelałem do nich z procy ale rzadko trafiałem więc nic sobie ze mnie nie robiły i, za przeproszeniem, dalej robiły swoje. W końcu się poddałem i uznałem, że balkon należy do nich a nie do mnie.

Zastanawiam się teraz ilu duszom wyrządziłem jakąś krzywdę, że tyle tych kup było :/

Jaskinia Trolli team

#26
15-04-2015 00:13
 Ocena 2 na 2
Arturkrzysztof (67 punktów)Odp: olśniony w przeciwnym kierunku

>>Doszedłem do wniosku, że są to bujdy "wyssane z palca" w celu kierowania masami ludzkimi.
>Cała moja wiedza temu stwierdzeniu przeczy. Pisałem na ten temat już wiele razy.

Dawno dawno temu pewien człowiek nie umiał sobie wytłumaczyć skąd się bierze deszcz,skąd śnieg ,skąd burza, pioruny itp.itd bo był za bardzo zajęty polowaniem lub uciekaniem przed silniejszymi od siebie.Natomiast jego kolega,"leń śmierdzący" siedział tylko na drzewie i obserwował. Tak leniuchując zauważył cykliczność występowania zjawisk, ich zależności i zaczął kojarzyć fakty.Ot taki myśliciel i obserwator. Raz przepowiedział deszcz, drugim razem burzę i zaczął cieszyć się poważaniem wśród współplemieńców. Sam nie umiał wytłumaczyć procesu powstania np.piorunów i burzy, ale umiał ją przewidzieć, więc kolegom wytłumaczył iż burzę zsyła jakaś tam siła wyższa z która on ma kontakt.A dalej już poszło gładko, jego chatka z końca wioski została przeniesiona w centrum. Kiedy mieszkańcy zajmowali się codziennymi obowiązkami nasz mądrala zdobywał wiedzę.Tak to się zaczęło moim zdaniem. Czego nie umiał wytłumaczyć lub kiedy mu coś nie wyszło zwalał na gniew kogoś tam ... rządzącego światem.

>>Nic nie daje takiej władzy jak religia moim zdaniem.
>Żadna religia/mitologia nie ma wielkiego znaczenia, gdy wierzących niewielu. To nie religia daje władzę, ale wiara w nią im więcej osób w nią wierzy i im wiara jest głębszą tym władza nią zarządzających jest większą.

Tak, tutaj ma Pan rację, gdy wierzących niewielu,religia dużo nie zdziała.Gdyby większość współmieszkańców nie uwierzyło mądrali opisanemu wyżej,w te jego bujdy o sile wyższej to nadal mieszkał by na obrzeżach wioski...jednak on potrafił w człowieku rozbudzić a potem podtrzymywać lęk przed nieznanym, a z siebie zrobił pośrednika, obrońcę, powiernika. Po prostu mądrze wkomponował się w duchowość zwykłego zjadacza chleba.

>Wiele osób w naszym kraju drwi z "moherowych beretów", uważając się za coś lepszego.
Ja osobiście nie uważam się za kogoś mądrzejszego,inteligentniejszego od naszych "moherków". Uważam odwrotnie, iż właśnie ta grupa osób ma o sobie mniemanie kogoś lepszego. Uzurpują sobie prawo do obgadywania innych, siania plotek, nieuzasadnionego oczerniania co często kończy się wyrządzeniem komuś krzywdy. Gdyby ta część społeczeństwa spokojnie po swoich kółkach różańcowych wracała do domu i zajmowała się swoimi sprawami, nikt by ich nawet nie zauważył. Ale to "towarzystwo" uwielbia działać na zasadzie "głuchego telefonu", żeby na koniec powiedzieć co złego to nie my.Ponadto żadna ze starszych znanych mi osób ( tu mam na myśli babcie czy starsze ciocie w rodzinie) na pytania dzieci nie odpowie nie wiem,nie znam odpowiedzi- tylko " tak ma być i już". Więc cieszę się,że nie muszę mieszkać z przedstawicielami tej społeczności.Bo bym się martwił o swoje pociechy.Oczywiście nie wrzucam do jednego wora wszystkich seniorów naszych rodzin, bo bym na pewno wielu z nich obraził. Ja osobiście znany mi klan "moherków" nie traktuję z drwiną, a z pobłażliwością raczej i wolę to towarzystwo omijać.
Pozdrawiam

oportunista (1711 punktów)Odp: olśniony w przeciwnym kierunku
Nie bez powodu kościół zakazywał czytania Biblii pospólstwu. Dla przeciętnego zjadacza chleba jest to doskonała lektura, pozwala ona uświadomić sobie wiele spraw. Jeśli wykażesz się determinacją i dobrą wolą, czytanie jej zaprowadzi cię w całkiem niespodziewane rejony. To na pewno nie jest dobra lektura dla szukających Boga, ludzi przypartych do muru, że tak napiszę. Powiem Tobie, że nie dokonałeś żadnego wiekopomnego odkrycia, przy jej pomocy wykażesz trafność każdej ideologii, ale też i każdą zanegujesz. Jest chyba mniej spójna niż mitologia grecka i germańska. Jest dowodem na ogromną moc słowa. Jestem pewien, że na początku naszej drogi, cywilizacji, organizacji społecznej było słowo. Słowo wyryte w skale stało się prawem i drogowskazem. Runy zawsze miały magiczną moc, dziś bardzo lekceważoną i niedocenianą przez niedowiarków. Z ich magii w pełni korzystają wielcy tego świata.

#28
17-04-2015 18:39
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: olśniony w przeciwnym kierunku
W odpowiedzi oportunista
.
>Nie bez powodu kościół zakazywał czytania Biblii pospólstwu.
>Dla przeciętnego zjadacza chleba jest to doskonała lektura, pozwala ona uświadomić sobie wiele spraw.
Bardzo ciekawe jest już samo zestawienie tych dwóch zdań.
Interpretacji może być tu wiele.

>Jeśli wykażesz się determinacją i dobrą wolą, czytanie jej zaprowadzi cię w całkiem niespodziewane rejony.
To znaczy gdzie? Na uniwersytet, czy do wariatkowa?

>To na pewno nie jest dobra lektura dla szukających Boga, ludzi przypartych do muru, że tak napiszę.
Zestaw mądrości stworzony pod boskim natchnieniem nie jest dobrą lekturą dla ludzi poszukujących Boga? To co ma nim być? Niedouczony ksiądz katecheta?

>Powiem Tobie, że nie dokonałeś żadnego wiekopomnego odkrycia, przy jej pomocy wykażesz trafność każdej ideologii, ale też i każdą zanegujesz.
Stworzono na świecie sporo zbrodniczych ideologii i Pańskim zdaniem ich wszystkich źródłem i uzasadnieniem jest
(a przynajmniej może być) Biblia. To chyba jednak przesada.

>Jest chyba mniej spójna niż mitologia grecka i germańska.
Zdecydowanie jest mniej spójna, gdyż inaczej była tworzona.
www.racjon(*)p/s,4937/q,Ksiega.nad.ksiegami

>Jest dowodem na ogromną moc słowa.
Jaką moc i który Testament?
Polecam np. rozważania prof. Poniatowskiego o mocy słowa w "Logosie prologu ewangelii Janowej", Warszawa 1970

>Jestem pewien, że na początku naszej drogi, cywilizacji, organizacji społecznej było słowo.
Słowo - elementarna część mowy. Jego pisanym odpowiednikiem jest wyraz. Za pomocą słów określa się wszelkie pojęcia rzeczywiste i abstrakcyjne, także na ogół ludzie myślą słowami. Wiele słów składa się na mowę.
Słowo, czy mowa? Ja jestem przekonanym, że na "początku naszej drogi, cywilizacji, organizacji społecznej" była komunikacja. Początkowo nie znająca i nie wymagająca słów. Wystarczała np. "mowa ciała".

>Słowo wyryte w skale stało się prawem i drogowskazem.
Tak się zdarzało, nawet dosyć często.

>Runy zawsze miały magiczną moc,
Dla wierzących wiara zawsze ma ogromne znaczenie. Choćby debilne mordowanie nosorożców dla mocy ich rogów.

>dziś bardzo lekceważoną i niedocenianą przez niedowiarków.
Tak, przypisywanie jakiś dziwnych mocy wyobrażanym stworom, a jeszcze bardziej różnym bałwanom (przedmiotom)
to dziś intelektualna żenada, do której tylko głupcom przyznać się wypada.

>Z ich magii w pełni korzystają wielcy tego świata.
Zdarza się i to najlepiej świadczy o koniecznych parametrach do uznania czyjeś wielkości.
Celebryta - termin odnoszący się do osoby często występującej w środkach masowego przekazu i wzbudzającej ich zainteresowanie, bez względu na pełniony przez nią zawód. Zgodnie z definicją sformułowaną przez Daniela Boorstina
w 1961 roku celebryt to osoba, która jest znana z tego, że jest znana.

Czyli każdy - niezależnie od reprezentowanego przez siebie poziomu intelektualnego - gdy zostaje wykreowany przez ogłupiające media, staje się "wielkim tego świata". Zdecydowanie więc wolę tu tych małych znanych tylko przez elitę.
Np.: www.racjonalista.pl/forum.php/s,661496
_____________

pajomed.w.interia.pl/jasnowid2.htm
pajomed.w.interia.pl/jasnodst.htm
www.magicz(*)ze_korzystaja__z_porad__wrozek

@@@
.

#29
20-04-2015 14:28
 Ocena 1 na 1
pawel_wr (4297 punktów)Odp: olśniony w przeciwnym kierunku
W odpowiedzi -jad-
>A ja kiedyś miałem sąsiadkę, która karmiła gołębie na swoim balkonie a jej balkon sąsiadował z moim. Wszystkie obsrywały (za przeproszeniem) mój balkon na potęgę. tych kup było :/
Jaka jest różnica między gołębiem a zwłaszczą ? Gołąb siada i sra na oknie , a zwłaszcza na parapecie.

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.

Arturkrzysztof (67 punktów)Odp: olśniony w przeciwnym kierunku

>Zestaw mądrości stworzony pod boskim natchnieniem nie jest dobrą lekturą dla ludzi poszukujących Boga?
Może dla jednych jest a dla innych przeciwnie. Ale nie oto mi chodzi.
Panie Andrzeju : "stworzony pod boskim natchnieniem" czyli???
Ja bym powiedział, "zestaw mądrości" stworzony pod wpływem jakiejś weny, przemyśleń. A może tzw. wenę pisarza czy poety nazywa Pan boskim natchnieniem? po prostu proszę o wyjaśnienie,bo może źle Pana zrozumiałem?

1 2 3 Dalej..

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365