Racjonalista - Strona głównaDo treści
Miękkie prześladowania

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
12-03-2015 19:03Bragiel (220 punktów)Miękkie prześladowania
Ocena 13 na 13
Słuchałem dzisiiaj radiowej Jedynki i słyszę,,Chrześcijanie na całym świecie są prześladowani, mordowani. Ale w wielu krajach, w tym Polsce, mamy do czynienia z miękkimi prześladowaniami. Miękkie prześladowania to wyśmiewanie, kpiny z religii, Boga, sakramentów liturgii".
Powiedział tak zakonnik, badający prześladowania chrześcijan wspołcześnie.

Powiem, że mnie zatkało.

Bo tak-oczywiscie głęboko potępiam bicie, zabijanie chrześciajan np. w krajach muzułmańskich.
Jest to straszne i nie powinno to mieć miejsca.
Chyba każdy przyzwoity człowiek się ze mną zgodzi.

Ale...Stawienie w jednym rzędzie-zabijania chrześcijan i wyśmiewanie się z bakterii na hostiach, które są rzekomo krwią; wyśmiewanie się z idei trójcy świętej, gdzie syn jest swoim własnym ojcem a ojciec synem swoim i ducha; wyśmiewanie się ze stale zmieniającej się doktryny katolickiej czy też nawet z samej idei -Bóg -to dla mnie jest skandal.

Mnie to śmieszy-idea wszechwiedzącego Boga, komunia, jedzenie Boga-człowieka i milion innych rzeczy.
Jest to dla mnie śmieszne.

I teraz tak-musze się z tym kryć? Nie moge o tym mówić.
Więc oznaczałoby to dyskryminacje.

Nie śmieje sie z ludzi w to wierzącyhc-tylko z doktryn, idei, dogaatów, pojęć.

Nazywanie tego miękkimi prześladowaniami to jakiś skandal.

Dzisiaj pierwszy raz spotkałem się z takim terminem-miękkie prześladowanie.

chyba ukuli go niedawno by mieć bata na inaczej myślących.

Jak uważacie? Zapraszam do dyskusji.

Pozdrawiam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 Dalej..
#46
15-03-2015 18:55
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52453 punktów)Odp: Miękkie prześladowania
W odpowiedzi szarley
.
>1 Tylko osioł kupuje książki, żeby się chwalić, że na półce stoją.
Tak!

>2 Dublowany osioł chwali się, że ma książki, których nie zamierza czytać.
A więc do dublowanych osłów Pan mnie zalicza, gdyż znakomitą większość niebeletrystycznych książek jakie w życiu kupiłem, to były i są książki, których nie zamierzałem i nadal nie mam zamierzam przeczytać, choć nie ma wśród nich takiej, której bym nie przejrzał i nie wiedział co zawiera. Humanistom książki są potrzebne jak rzemieślnikom młotek, czasem dla rozdziału, czy wprost tylko jednego zdania, ale zawsze muszą być pod ręką i muszę wiedzieć co gdzie w razie potrzeby mogę znaleźć. Czytam zresztą na raz po kilka książek, a jeszcze przy tym do poważniejszej prasy zaglądam.
Wielu moich znajomych o sporym dorobku intelektualnym czyni zresztą podobnie.

PS. Przeczytaną kilkakrotnie Biblię mam w domu, w kilku różnych tłumaczeniach nie mówiąc już o sporej literaturze biblistycznej pisanej z różnych pozycji, choć nie tylko za biblistę się nie uważam, ale nawet za jej znawcę i dlatego jestem ogromnie wdzięcznym panu Andrzejowi.51, od którego nie tylko wiele się uczę bezpośrednio, ale także skłania mnie do weryfikacji własnej wiedzy. Tak samo jak pan Fizyk z fizyki oraz jeszcze paru innych forumowiczów z różnych dziedzin wiedzy. Nie mogę odżałować, iż tylu profesjonalistów w swoich dziedzinach zostało ostatnio zbanowanych, a wypisującym różne brednie nikt nie tylko krzywdy nie robi, ale nawet uwagi nie zwraca i teraz na jednym z najciekawszych forum głupota zaczyna dominować. Ale może to tylko ja tak widzę, gdyż jestem tu jakoś specjalnie przewrażliwionym.

@@@
.

#47
15-03-2015 19:19
 Ocena 3 na 3
Grzegorz (5685 punktów)Odp: Miękkie prześladowania
> Ale w wielu krajach, w tym Polsce, mamy do czynienia z miękkimi prześladowaniami. Miękkie prześladowania to wyśmiewanie, kpiny z religii, Boga, sakramentów liturgii.

Skoro już ten zakonnik chce brnąć w "miękkie prześladowania" to proponowałbym mu biblijnie zacząć od belki w swoim oku. Czy np. zaczynanie roku szkolnego mszą i "nieobowiązkowa" religia w środku planu zajęć też załapie się na termin miękkiego prześladowania? A to że pacjent może trafić na lekarza (a może i niedługo aptekarza) i zamiast pomocy usłyszeć "sorry, nie pomogę Ci, jestem katolikiem"? A to że płacę podatki na "świeckie" państwo, dotując takie potworki jak Świątynia Opatrzności? Przykłady można by mnożyć.

Christos (2696 punktów)Odp: Miękkie prześladowania
W odpowiedzi szarley

>(mam nadzieję, że się nie obrazi o cytowanie, ale w rozmowie z Tobą aż się o taki cytat prosi)
Skądże, nie jestem przewrażliwiony na punkcie własnego ja.

>Chcesz kupić Biblię poza kościołem?
Ja? Mam przecie, Biblia Święta To Jest Całe Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu z hebrajskiego i greckiego języka na polski pilnie i wiernie przetłómaczona. Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne, Warszawa 1961.

>a od jehowitów, powtórzę, za darmo dostaniesz
Co kraj to obyczaj. W moich stronach nie sieją na jałowej ziemi. Nie to, abym popatrzył w sufit i wiedza na mnie spłynęła. O rekonesans po rodzinie się pokusiłem.

>Nie kupuj za średnią tylko za najniższą. Kto Ci każe przepłacać
Również co kraj to obyczaj. Ja mogę nie kupić, ba, nawet nie mam takiego zamiaru. Ale całe rzesze kościelnych babek kupią co ksiądz każe i gdzie każe.

>1 Tylko osioł kupuje książki, żeby się chwalić, że na półce stoją
Wielu znam takich.

>Wybaczenia proszę, ale takiej niekonsekwencji dawno nie spotkałem
Masz odpuszczone. Historia, którą przytoczyłem miała miejsce w latach 80-ych. Wtedy czytało się więcej zwłaszcza z poza oficjalnego mainstreamu. Ludzie zdawali sobie sprawę z hipokryzji władzy i na zasadzie odskoczni garnęli się do Kościoła, a ten nie mógł być jak reżim i takie pozory stwarzał. Księża byli wtedy lepiej merytorycznie przygotowani aby panować nad emocjami społeczeństwa i nie narazić się władzy. I nawet wtedy Kk zdawał sobie sprawę, że nie poradzi sobie z rozwiewaniem ludzkich dylematów jeśli pozwoli wiernym na samodzielne wikłanie się w niuanse Biblii. W latach 80-ych w USA funkcjonowało ponad 300 odłamów chrześcijańskich o amerykańskim rodowodzie. M.in dlatego, że za falą imigracji zarobkowej nie podążyli księża i ludzie rozumieli Biblię na swój sposób.
Kk nie buduje swojej pozycji na znajomości Biblii. Wiedza religijna wśród katolików, jak zapewne wiesz, jest bardzo powierzchowna i często ogranicza się do posiadania gadżetów, które na różne okoliczności wypada mieć. Z Biblią jest nie inaczej, trzeba mieć tak jak gromnicę, pasyjkę i święte obrazki na ścianach.

>Serio boisz się piekła za czytanie Biblii?
Jako ateista nie mam złudzeń co do swojego losu gdyby, co nie daj boże, bóg istniał. Smolne jacuzzi.
Poważniej, Kk dopuszcza do użytku tylko przekłady Biblii autoryzowane przez KEP. Biblia w przekładzie Nowego Świata, jako przekład ŚJ takiej rekomendacji nie ma.

>Mam propozycję: przestań myśleć o tym co pokazać proboszczowi
Proboszczowi pokazuję zwykle zawartość barku i więcej ode mnie nie oczekuje.


No gods, no masters...I am who I am.

Brzostowski (7066 punktów)Odp: Miękkie prześladowania
>Słuchałem dzisiiaj radiowej Jedynki i słyszę,,Chrześcijanie na całym świecie są prześladowani,
>mordowani. Ale w wielu krajach, w tym Polsce, mamy do czynienia z miękkimi prześladowaniami. Miękkie
>prześladowania to wyśmiewanie, kpiny z religii, Boga, sakramentów liturgii".
>Powiedział tak zakonnik, badający prześladowania chrześcijan wspołcześnie.
>Powiem, że mnie zatkało.
>Bo tak-oczywiscie głęboko potępiam bicie, zabijanie chrześciajan np. w krajach muzułmańskich.
>Jest to straszne i nie powinno to mieć miejsca.
>Chyba każdy przyzwoity człowiek się ze mną zgodzi.
>Ale...Stawienie w jednym rzędzie-zabijania chrześcijan i wyśmiewanie się z bakterii na hostiach,
>które są rzekomo krwią; wyśmiewanie się z idei trójcy świętej, gdzie syn jest swoim własnym ojcem a
>ojciec synem swoim i ducha; wyśmiewanie się ze stale zmieniającej się doktryny katolickiej czy też
>nawet z samej idei -Bóg -to dla mnie jest skandal.
>Mnie to śmieszy-idea wszechwiedzącego Boga, komunia, jedzenie Boga-człowieka i milion innych rzeczy.
>Jest to dla mnie śmieszne.
>I teraz tak-musze się z tym kryć? Nie moge o tym mówić.
>Więc oznaczałoby to dyskryminacje.
>Nie śmieje sie z ludzi w to wierzącyhc-tylko z doktryn, idei, dogaatów, pojęć.
>Nazywanie tego miękkimi prześladowaniami to jakiś skandal.
>Dzisiaj pierwszy raz spotkałem się z takim terminem-miękkie prześladowanie.
>chyba ukuli go niedawno by mieć bata na inaczej myślących.
>Jak uważacie? Zapraszam do dyskusji.
>Pozdrawiam.

Jako wierzący odpowiem Ci z mojej osobistej perspektywy.

1. Wyśmiewanie, kpiny z religii, Boga, sakramentów itd... nie są dla mnie przyjemne, ale akceptuje je jako element wolności słowa. Kpiny te bowiem odnoszą się do światopoglądu, poglądów, systemu poglądów, wartosci itd... Tu nie widzę problemu.

2. Gorzej jest, co niestety staje się dla wielu przeciwników religii i KK standardem, robienie kpin i wyśmiewanie, przechodzące w pogardę i nienawiść do wyznawców religii, wierzacych, a wreszcie do całego narodu i kraju.
I to jest już rodzaj prześladowania, dyskryminacji ponieważ ze względu na czyejś poglądy, system pogladów, wiarę, oceniany jest każdy przedsatwiciel grupy. Nie różni się zatem niczym ten, kto mówi o teistach - głupcy, od tego, który mówi o murzynach - głupcy, o Żydach - chytrusy, o ateistach - moralna zgnilizna, itd...

Jest to tym bardziej szokujące, że każdy racjonalista wie, iż wśród teistów jest wielu inteligentnych ludzi, którzy inteligencją przewyższają wielu racjonalistów, w tym tych z tego forum.

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73

Bragiel (220 punktów)Odp: Miękkie prześladowania
W odpowiedzi Brzostowski
No zgadzam się z Tobą, że bycie ateistą nie świadczy o większej inteligencji.
Można być genialnym np. muzułmaninem i głupim ateistą.
Mówię o powiedzmy-mierzalnej przy pomocy testów IQ, inteligencji.
Chociaż oczywiscie to testy to kpina,ale pomińmy to...

Ja się śmieje z niematerialnych tworów, z pojęc, z czegoś co istniej tylko w sferze semantyki.

I każdy rozsądny teistą winien to rozumiec.
Nie śmieje się z osób.

Tylko tu jest własnie problem-bo dla mnie pojęcie Bóg jest śmieszne i wysydzam to pojęcie...
A np. katolik atakuje mnie za to-dla niego to świętośc.
Muzułmanin by mnie zabił/

Natomiasy ja nie widze problemu by śmiac się ze mnie-ktoś widzi problem w kpinach z idei...

Tu jest jeszcze kolejny problem...
Ja się śmieje -a osoba teistyczna powie, że do drwiny,szyderstwo.
Znowu problem semantyki.

W każdym razie ja wyśmiewa sie z idei teistycznych.
Ale tez to dla mnie nie wiem-cel zycia.

To jedna milinowa część mojego zycia.
I dawno zapomniałby o Bogach, o sprawach zycia po śmierco, niebach, piekłach, gdyby nie to, ze nie da się żyć w Polsce nie słysząc o tym...

Więc już nawet nie chcąc o tym myślec i zdając sobie sprawę, że po co w ogóle o tym myśle, to zawsze pojawią się teiści, którzy mi ten temat znowu nieomal włożą do ust...

I to jest wtedy takie kaharsis...

No ale cóż, musimy uczyć się wzajemnej tolerancji.

Pozdrawiam.

szarley (54975 punktów)Odp: Miękkie prześladowania
W odpowiedzi Christos
>Ja? Mam przecie, Biblia Święta To Jest Całe Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu z hebrajskiego i greckiego języka na polski pilnie i wiernie przetłómaczona. Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne, Warszawa 1961.
Ciężkie. Wolę wujkowy przekład

>>Nie kupuj za średnią tylko za najniższą. Kto Ci każe przepłacać
>Również co kraj to obyczaj. Ja mogę nie kupić, ba, nawet nie mam takiego zamiaru. Ale całe rzesze kościelnych babek kupią co ksiądz każe i gdzie każe.

Ich prawo. Myśl za siebie

>Kk nie buduje swojej pozycji na znajomości Biblii. Wiedza religijna wśród katolików, jak zapewne wiesz, jest bardzo powierzchowna i często ogranicza się do posiadania gadżetów, które na różne okoliczności wypada mieć. Z Biblią jest nie inaczej, trzeba mieć tak jak gromnicę, pasyjkę i święte obrazki na ścianach.
Tak, ale to nijak się ma do Twoich słów o ograniczaniu dostępności Biblii przez kościół poprzez windowanie cen

>Poważniej, Kk dopuszcza do użytku tylko przekłady Biblii autoryzowane przez KEP. Biblia w przekładzie Nowego Świata, jako przekład ŚJ takiej rekomendacji nie ma.
A Tobie rekomendacja KEP jest do czegoś potrzebna ?
Mnie nie. Myśl za siebie

#52
16-03-2015 07:04
 Ocena 3 na 3
szarley (54975 punktów)Odp: Miękkie prześladowania
>>2 Dublowany osioł chwali się, że ma książki, których nie zamierza czytać.
>A więc do dublowanych osłów Pan mnie zalicza, gdyż znakomitą większość niebeletrystycznych książek jakie w życiu kupiłem, to były i są książki, których nie zamierzałem i nadal nie mam zamierzam przeczytać, choć nie ma wśród nich takiej, której bym nie przejrzał i nie wiedział co zawiera.

Dobrze Pan wie, że zastosowałem skrót myślowy w rozmowie o kimś, kto chce mieć w domu książkę na pokaz, a z jakiejkolwiek przyczyny, z góry deklaruje, że ani czytał, ani przeglądał jej nie będzie, ni jednego rozdziału z niej nie przeczyta

>Humanistom książki są potrzebne jak rzemieślnikom młotek, czasem dla rozdziału, czy wprost tylko jednego zdania, ale zawsze muszą być pod ręką i muszę wiedzieć co gdzie w razie potrzeby mogę znaleźć.
Nie tylko humanistom.

> PS. Przeczytaną kilkakrotnie Biblię mam w domu, w kilku różnych tłumaczeniach .
.. i od dawna korci mnie zapytać, które tłumaczenie na polski uznaje Pan za najbardziej godne polecenia (to pytanie o całkowicie subiektywną ocenę!!)

chętnie racjonalistka (29097 punktów)Odp: Miękkie prześladowania
W odpowiedzi Keres

>Wyśmiewanie się że chodzi się do kościoła [...] jest powszechne [...] ale jest islamizacja więc niedługo się to skończy
Bo wraz z islamizacją skończy się samo chodzenie do kościoła.

Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.

#54
16-03-2015 14:55
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52453 punktów)Odp: Miękkie prześladowania
W odpowiedzi szarley
.
Przeczytaną kilkakrotnie Biblię mam w domu, w kilku różnych tłumaczeniach .
>.. i od dawna korci mnie zapytać, które tłumaczenie na polski uznaje Pan za najbardziej godne polecenia (to pytanie o całkowicie subiektywną ocenę!!)
pl.wikiped(*)/Polskie_przekłady_Biblii
pismoswiete.republika.pl/poznajbiblie/lekcja2.html
www.bu.kul(*)wietego-czesc-i,art_14267.html
www.bu.kul(*)ietego-czesc-ii,art_15512.html
Tu ciekawszą byłaby odpowiedź pana Andrzeja.51, ale skoro pytanie do mnie skierowano, to odpowiem. Z katolickich,
to najbardziej lubię Biblię Wujka:
wiernakopia.pl/wiernakopia/0,0.html
www.madel.jezuici.pl/biblia/Biblia.html
A najbardziej merytorycznie sobie cenię Biblię Poznańską:
biblioteka.kijowski.pl/biblia/pdf/biblia_p.pdf
Za najgorsze zaś tłumaczenie uważam "Biblię Tysiąclecia".

Całkiem przyzwoite tłumaczenie znajduje się w Biblii Warszawskiej wydanej przez Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne, ale to nie dla katolików. Posługują się nią ewangeliccy oraz wyznania ewangeliczne - między innym tzw. Świadkowie Jehowy, choć ostatnio mają swoje własne tłumaczenie.

Zdecydowanie zainteresowanym polecam zapoznanie się z tłumaczeniem - szkoda że tak krótkim - Artura Sandauera.
"Na początku stworzył Pan niebo i ziemię. 2. A ziemia była męt i zamęt, ciemno było nad odmętem i duch Pański unosił się nad wodami. 3. I rzekł Pan: "Stań się światło". I stało się światło. 4. I ujrzał Pan, że światło jest dobre, i oddzielił światło od ćmy. 5. I nazwał Pan światło dniem, a ćmę nazwał nocą". Itd. To naprawdę kawałek dobrej, niezrównanej na polskim gruncie, religijnej poezji.

@@@
.

#55
16-03-2015 20:32
 Ocena 9 na 9
Andrzej.51 (15863 punktów)Odp: Miękkie prześladowania
>Przeczytaną kilkakrotnie Biblię mam w domu, w kilku różnych tłumaczeniach
>>.. i od dawna korci mnie zapytać, które tłumaczenie na polski uznaje Pan za najbardziej godne polecenia (to pytanie o całkowicie subiektywną ocenę!!)
>Tu ciekawszą byłaby odpowiedź pana Andrzeja.51, (...)

Najczęściej korzystam z Biblii Warszawskiej wydanej w 1982 r. przez BiZTB. Posiadam ją już ponad trzydzieści lat i korzystam z niej równie długo.
Książka jest już w fatalnym stanie. Ma oderwany grzbiet i okładki, luźnych kilka kartek na początku i na końcu. Przyzwyczaiłem się jednak do niej i zapewne długo jeszcze będę z niej korzystał, choć myślę kupić nowy egzemplarz.
Moim zdaniem Biblia Warszawska jest dobrym przekładem, ale nie najlepszym.

Lepsza od niej jest prawdopodobnie tylko Biblia Poznańska, z której korzystam niemal równie często. Według mnie jest to najlepszy polski przekład Biblii i ponoć nie jest to tylko moje zdanie.

Dość często korzystam z Biblii Tysiąclecia, choć uważam, że jest to przekład słaby.
Biorę ją do ręki przede wszystkim w trakcie dyskusji prowadzonych na forum, gdyż zdecydowana większość osób, z którymi dyskutuję, właśnie z niej korzysta.
Fatalne, wręcz skandaliczne są występujące w niej dość częste przypisy, w których autorzy przekładu starają się decydować za czytelnika, jak powinien rozumieć poszczególne wersety. Niestety, przypisy te są zbyt katolickie, a na dodatek przeznaczone wyłącznie dla tych, którzy zapomnieli, że posiadają własny rozum.
W zdecydowanej większości moje rozumienie tych właśnie wersetów jest zdecydowanie odmienne od narzucanego m i w przypisach.

Ze starych wydań preferuję dwa, w kolejności Biblię Wujka i Biblię Brzeską.

Dość często sięgam do przekładu Pięcioksiągu z języka hebrajskiego, tj. do Tory Pardes Lauder, z ciekawym komentarzem Rasziego. Niestety posiadam tylko dwie pierwsze księgi, tj. Bereszit (Rdz) i Szemot (Wj), które przyjechały do mnie aż z Kanady.

Korzystam również ze znakomitej książki Artura Sandauera pt. Bóg, Szatan, Mesjasz i..., w której oprócz wielu doskonałych esejów znajduje się równie doskonały autorski przekład Księgi Rodzaju z języka hebrajskiego.

Na koniec Nowy Testament z tekstem greckim i polskim, wydanie interlinearne z pełną transliteracją tekstu greckiego. Dla mnie pozycja niezbędna.

I to prawie wszystko.
Ciepło pozdrawiam.


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog

#56
16-03-2015 20:41
 Ocena 5 na 5
szarley (54975 punktów)Odp: Miękkie prześladowania
W odpowiedzi Andrzej.51
Skoro już sprowokowałem Panów do odpowiedzi, to z serca za nie dziękuję.
Wstyd byłoby własne preferencje schować, ale choć najmniej mam do powiedzenia, stwierdzę jedynie, że do mnie z polskich przekładów wujkowa Biblia najbardziej przemawia, ale skoro obywaj Panowie cenicie poznański przekład, to biorę to pod uwagę.

Ech, żywota nie starczy na przeczytanie wszystkiego

#57
16-03-2015 22:05
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)Odp: Miękkie prześladowania
W odpowiedzi Andrzej.51
Kilka lat temu katołki wydali francuską Biblię Jerozolimską!!! (Pallotinum)

SENSACJA!!!

Dopóki nie zajrzysz do środka

Ordynarna Tysiąclatka!!! (co prawda nowe wyd. VI).
Tylko przypisy z 'jerozolimki'.
Ale, żeby te przypisy francuskie były zrozumiałe, trzeba było zrobić przypisy do przypisów.
Żeby - broń Boże - nie trzeba było podawać francuskiego tłumaczenia Biblii.

Dostałem taką w prezencie...
Oddałem taką w prezencie... najszybciej, jak się dało.
(A mogłem poczekać i sprezentować Nergalowi... On wie, co robić!)

Czyli, jak zwykle, znowu manipulacyjka, przekręcik, oszustewko...
Cóż, nie mogą pozwolić, by prawda wyzwalała polskie owieczki...

Je suis Drobner

#58
17-03-2015 08:01
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Miękkie prześladowania
W odpowiedzi M.Stępień
> (..) była to moja ostatnia, desperacka próba znalezienia z katolikami wspólnej
> płaszczyzny wzajemnego zrozumienia. Wcześniej byly z mojej strony inne próby,
> pomimo, że już wtedy znałem te prześwietne, wykorzystane przeze mnie cytaty Wojtyły.
> Próbowałem zainteresować ich szeroko pojętą nauką np. antropologią, geologią, ewolucją,
> przyrodą itd. Najczęstsza odpowiedź brzmiała: "ja się tym nie ineresuję!". Nie?
> Ok, spróbujemy czegoś innego. Przerzuciłem sie na biblię, bo w sumie od dłuższego
> czasu sobie ją i tak poczytywałem. Niebawem okazało się, że to też nietrafiony pomysł.
> Zamiast zbliżać, temat biblii zaczął nas od siebie jeszcze bardziej odpychać.
> Przylepiono mi pogardliwą z ich strony łatkę "ty kociarzu".

A więc podzieliłeś (że tak powiem) los wielkiego Spinozy Tak jest zawsze, gdy pod pretekstem zbliżania, znalezienia wspólnej płaszczyzny wykazuje się partnera indolencję - zwłaszcza, gdy on chce żyć w swojej wspólnocie jak dotąd i mieć święty spokój.
Ludzie nie będą ufać takim osobom jak Ty tym bardziej, im bardziej dociekliwe i trafnie będzie się obnażać wyznawaną przez nich ideologię (z której zrobili rdzeń swojego życia).
Dilalog można prowadzić tylko z osobami, które tego chcą. Nie wydaje mi się, żeby ktoś poza Tobą w Waszych kontaktach ów dialog chciał prowadzić.
Popatrz na to forum: ludzie pokroju Elaspa, Brzostowskiego, ks. Janka, Ducha Prawdy czy Marcela007 wchodzą tu i podejmują próby rozmów (często o religii) ciągle z jednej i tej samej przyczyny: coś ich ciekawi, coś z tego wynoszą, coś ich tu przyciąga. A wiec wykazują inicjatywę.
Różnica jest.
Gdy nie ma chęci z obu stron, to po co?
Chyba, że Ty masz jakiś swój ukryty cel, kto wie? My na pewno nie..
Serdecznie pozdrawiam!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#59
17-03-2015 08:05
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Miękkie prześladowania
W odpowiedzi szarley
>>M.Stępień 'podstępnie' zrobił eksperyment...
>Wolę szczerych niż podstępnych

I ja również, dlatego coraz bardziej ciążyły mi niedawne rozmowy z Marcelem007, który "bron boże nie ewangelizuje!!"
A gdyby M.Stępień otwarcie przyznał, że perwersyjną przyjemność sprawia mu intelektualne ateizowanie pańskich owieczek? Czy wtedy choć odrobinę byś go polubił?

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#60
17-03-2015 08:11
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Miękkie prześladowania
W odpowiedzi szarley
1) Do czego to porozumienie miało prowadzić?
2) Jak mieli się w ramach tego porozumienia zachowywać?
3) Czego od nich oczekiwałeś?

Stępień chciałby być takim ateistycznym mesjaszem "niosącym kaganek wiedzy"?
Gratuluję trafności, trzy strzały w dziesiątkę. Niestety na te pytania szalenie trudno Ci będzie otrzymać szczerą odpowiedź..

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

1 2 3 4 5 6 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie 
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365