Racjonalista - Strona głównaDo treści
Uczucia religijne - co to takiego?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
13-08-2012 09:41astrotaurus (12445 punktów)Uczucia religijne - co to takiego?
Ocena 3 na 3
Sprawa ciągle aktualna i aktualna zapewne jakiś czas pobędzie.
Nie rozglądając się zbytnio na boki: uczucia religijne katolików to miłość Boga i miłość bliźniego.
Obrażalstwo, mściwość, sądzenie innych itp. uczuciami religijnymi nie są.
Co Wy na to?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6
zoro (-102 punktów)
(zablokowany)
Odp: Uczucia religijne - co to takiego?
>Sprawa ciągle aktualna i aktualna zapewne jakiś czas pobędzie.
>Nie rozglądając się zbytnio na boki: uczucia religijne katolików to miłość Boga i miłość bliźniego.
>Obrażalstwo, mściwość, sądzenie innych itp. uczuciami religijnymi nie są.
>Co Wy na to?
Szacun- po raz pierwszy tutaj widzę "wojnę" na argumenty. Brawo, to podnosi rangę forum i uwiarygadnia nazwę portalu "Racjonalista".

#77
14-10-2012 15:18
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Uczucia religijne - co to takiego?
W odpowiedzi Jan Rylew
.
>Wygląda na to, że to jest wątek dla ateistów katolickich ?
Tyle tylko, że w Polsce znakomita większość ateistów, to właśnie "ateiści katoliccy".

@@@
.

#78
14-10-2012 15:29
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Uczucia religijne - co to takiego?
W odpowiedzi 876543
.
Tylko żaden katolik nie potrafi zrozumieć istoty słowa bóg, choć deklaruje doń miłość. I wcale mnie to nie dziwi, ja też nie kumam tego stwora.
>Bóg piszemy duża literą
To zależy. Pisanie np "bóg Jahwe" z dużej litery pisząc słowo bóg, to już religiancka przesada.
W powyższym zdaniu użycie małej litery może być uzasadnione tym, iż autorowi chodziło tu o ogólne pojęcie (istoty) "boga", a nie o jakiegoś tam tajemniczego "Boga" chrześcijańskiego - "W Trójcy Jedynego", czyli diabli wiedzą czego?

@@@
.

#79
14-10-2012 16:02
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Uczucia religijne - co to takiego?
W odpowiedzi 876543
.
>Popełniasz błędy w myśleniu więc i Twoja argumentacja leży
Znowu, trafił się na naszym forum "wielki nauczyciel". Specjalista od pouczania innych jak mają myśleć i co wolno im mówić. Szanowny Panie "bezbłędny", a odrobina refleksji nad własnym myśleniem Panu by się nie zdała?

>Religia to jedno, a postępowanie ludzi wierzących to inna sprawa.
Religia to jedno, a moralność chrześcijańska, to inna sprawa. Ciekawe stwierdzenie chrześcijanina, ale ja się z nim całkowicie zgadzam.

>Co do reszty to zwyczajnie nie skomentuje.
Słusznie. Zawsze lepiej się nie kompromitować.

>Nic nie wiesz o tej religii,
Czytam Pańskie wypowiedzi i jakoś nie zauważam Pańskiej wielkiej wiedzy o chrześcijaństwie, wyróżniającej Pana od pana Jacka, czy innych racjonalistów.

>skoro piszesz że Bóg jest mściwy.
Bóg Starotestamentowy, jest od cholery małostkowy i mściwy. Jest to wyraźnie odrażająca postać plemiennego bożka.

>I nie tłumacz się wyrwanymi z kontekstu cytatami ze ST.
Kontekst jest wcale nie lepszy od samego bożka. Cóż czasy były okrutne, a moralność Kalego była podstawą moralności. Jak wiemy "Dekalog' to tylko "wyrwany z kontekstu cytat", ale co tam zapisano: Nie uczynisz sobie rzeźby ani podobizny wszystkich rzeczy, które są na niebie w górze i które na ziemi nisko, i które są w wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i służył. Bom ja jest Pan, Bóg twój, Bóg zawistny, który dochodzę nieprawości ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą,

>Mściwość to stosowanie się do zasady 77 krotnej pomsty z KS. Rodzaju. Bóg się do niej nie stosuje.
No i mamy na naszym forum następnego, który przeprowadza osobiste rozmowy z Panem Bogiem. Tak, tu mojej wiedzy nie starcza, gdyż jeszcze teologowie nie uzgodnili zasad do jakich Bóg się stosuje. To zależy od ich wizji i prowizji. Może warto poczytać coś z historii myśli chrześcijańskiej? A nie opierać się tylko na tym co się Łaskawemu Panu śniło.

@@@
.

#80
14-10-2012 16:46
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Uczucia religijne - co to takiego?
W odpowiedzi 876543
.
>Sęk w tym że właśnie nic a nic nie rozumiesz ani ze ST ani z NT,
Oczywiście, gdyż Tylko w "żywej tradycji kościelnej" Pismo Święte może i musi "zostać zrozumiane jako autentyczne Słowo Boże" - powiedział prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. William Levada. Podczas rozpoczętych dziś obrad XII Zwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów poświęconego "Słowu Bożemu w życiu i misji Kościoła" podkreślał on wyłączność Magisterium Kościoła w interpretowaniu Biblii, a tu próba katolickiego bełkotu na temat interpretacji: salwowski.(*)rzy-bledy-na-temat-biblii.html

Szanowny Panie, skończyły się czasy, gdy katolicy mogli narzucać innym własne poronione interpretacje tego zbioru tekstów i tekścików jakim jest Biblia. Istnieje świecka biblistyka i jej stwierdzenia dla nauki są znacznie bardziej miarodajne.

>Więć może skoro tak dobrze znasz ST i NT to wytłumacz mi na czym polega w Twoim mniemaniu ta mściwość? Ja ją nazywam sprawiedliwością.
Szanowny Panie, straszenie Jahwe to ma dla mnie takie same znaczenie jak straszenie Babą Jagą, ale przed "katolicką sprawiedliwością, to niech nas Bóg broni.

>I o co Ci chodzi z Chrystusem? Co niby mu zarzucasz?
Mam bardzo poważny zarzut. Jest niby: Bogom monoteistycznym - nawet wtedy, a może wręcz szczególnie wtedy, gdy są trynitarni (troiści - od Trinitas = Trójca św.) przypisuje się transcendencję (zewnętrzność, istnienie poza zasięgiem naszego doświadczenia i poznawalności), immanencję (wewnętrzność, pozostawanie w świecie dostępnemu naszemu poznaniu) omniprezencję (wszechobecność), immortalizm (nieśmiertelność) omnipotencję (wszechpotężność), omnisciencję (wszechwiedzę) omnibenewolencję (wszechmiłosierność). A pozwalał i pozwala na czynienie tyle najpodlejszego zła w jego imieniu. Dla mnie istnienie Kościoła Katolickiego jest najpoważniejszym logicznym dowodem na nieistnienia Boga. Bóg Miłości nie mógłby się na to zgodzić. Kościół Katolicki nie nic wspólnego z ewangelicznym Jezusem poza swoimi nieprawymi uzurpacjami do tego mitu.

@@@
.

#81
14-10-2012 17:26
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Uczucia religijne - co to takiego?
W odpowiedzi 876543
.
>Chętnie bym podyskutował, ale to forum ma system cenzury.
Na całe szczęście. To forum jest skierowane do racjonalnej inteligencji i głupota szybciej lub później zostaje wyautowana.

>Osoba która się nie zgadza dostaje minusy i nie może dyskutować.
A od kogo dostaje, jak nie od uczestników forum, którym ma prawo czyiś sposób argumentacji się nie podobać. Od czasu do czasu można tu przeczytać opis przygody uczestnictwa racjonalistów w fideistycznych forach. Ich uczestnictwo trwa tam bardzo krótko - nawet już pierwsza wypowiedź zostaje odrzucona. Tu jednak z ciekawością różne intelektualne dziwadła oglądamy.

>Mnie się dwa lata temu zdarzyło tu pojawić i dlatego że pokazywałem jakie błędy robił Agnosiewicz w analizach biblijnych, to zostałem wyautowany.
Jak Pan biadoli, to może bardziej konkretnie. Redaktora Agnosiewicza znam od strony rzetelności i odpowiedzialności, a Pana tylko numerem 876543 poznałem właśnie od strony prób manipulacji i epitetowania innych uczestników forum.

>Obawiam się więc że jutro mnie tu nie będzie.
Bardzo niewielka strata.

>To forum nie zostało stworzone do dyskutowania,
Zdecydowanie do dyskutowania, ale za pomocą racjonalnych argumentów. Na pewno nie zostało powołane do ewangelizacyjnych dysput, prowadzonych w oparciu o głęboką wiarę i pewność w posiadaniu jedynej Prawdy.

>tylko po to by sie wzajemnie poklepywac po plecach i przyznawać sobie racje.
Nie przesadzajmy tu też stworzyliście Państwo towarzystwo wzajemnego poklepywania i klikania minusów. Oczywiście mniej liczne, gdyż irracjonaliści nie czują się najlepiej na racjonalistycznym forum.

>Jeśli się mylę to dlaczego tutaj nie ma nikogo kto sie z Wami spiera?
Może jednak warto zapoznać się z forum, na którym chce się podjąć misję ewangelizacyjną. Spory pomiędzy nami bywają ciekawe, a i fideistów o znacznie większej wiedzy i kulturze dyskusji od Pańskiej mieliśmy i mamy tu sporo. Wśród nich pięciostopniowej skali ocen, nie wiem czy nawet "dostat." Panu bym wstawił.

>Taka cenzura nic wspólnego z rozumem nie ma.
Dziwne, ale akurat ja ubolewam na zbyt słabą cenzurę przed głupotą, którą jednak broni wartość większa, czyli otwartość na poglądy i wolność słowa.

>Prawdziwy rozum brzydzi się frazesami,
Z rozumem to już tak jest, iż nikt nie narzeka, że mu go brakuje, ale tą zwyczajną rozumność to trzeba mieć. Tak naprawdę, to same deklaracje, iż się jest posiadaczem jakiegoś tam "prawdziwego rozumu" tu nie wystarczają.

>tym że ktoś głosi szlachetne ideały a nie pozwala na dyskusję.
A gdzie wykazał się Pan podstawowymi umiejętnościami w prowadzeniu rozmów, już nie mówię o wiedzy, która mogłaby nas tu zainteresować.

Przestań się Pan użalać, poczytaj Pan trochę, przygotuj się Pan lepiej do rozmów i chętnie z Panem pogadamy, choć jakieś wybitnej kurtuazji nie obiecuję. Tu na ogół mówimy, to co myślimy i czasem trudno powstrzymać emocje, np gdy ktoś z uporem pomimo racjonalnych argumentów, tych samych bzdur po raz enty broni.

@@@
.

1 2 3 4 5 6

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365