Racjonalista - Strona głównaDo treści
Uczucia religijne - co to takiego?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
13-08-2012 09:41astrotaurus (12445 punktów)Uczucia religijne - co to takiego?
Ocena 3 na 3
Sprawa ciągle aktualna i aktualna zapewne jakiś czas pobędzie.
Nie rozglądając się zbytnio na boki: uczucia religijne katolików to miłość Boga i miłość bliźniego.
Obrażalstwo, mściwość, sądzenie innych itp. uczuciami religijnymi nie są.
Co Wy na to?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 Dalej..
#1
13-08-2012 10:13
 Ocena 8 na 8
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: Uczucia religijne - co to takiego?
Moje uczucia religijne, to irytacja, rozdrażnienie, znudzenie, cynizm i współczucie. Są one nagminnie obrażane przez wierzących narzucających mi swój punkt widzenia.

#2
13-08-2012 22:10
 Ocena 4 na 4
Paweł Arłukowicz (3162 punktów)Odp: Uczucia religijne - co to takiego?

>Nie rozglądając się zbytnio na boki: uczucia religijne katolików to miłość Boga i miłość bliźniego.

Tylko żaden katolik nie potrafi zrozumieć istoty słowa bóg, choć deklaruje doń miłość. I wcale mnie to nie dziwi, ja też nie kumam tego stwora.
A bliżni to, wg. prawdziwego katolika, współwyznawca jego wartości. Także nie myśl, że Cię pokochają.

#3
15-08-2012 13:51
 Ocena 3 na 3
Marcuch (664 punktów)Odp: Uczucia religijne - co to takiego?
>Sprawa ciągle aktualna i aktualna zapewne jakiś czas pobędzie.
>Nie rozglądając się zbytnio na boki: uczucia religijne katolików to miłość Boga i miłość bliźniego.
Brawo, co za horyzont szeroki! Pytanie tytułowe wystawia Ci niezłą opinię w kontekście twoich wypowiedzi nt. religii. Dlaczego dopiero _teraz_ wyartykułowałeś je głośno i wyraźnie? (Po paru tysiącach wypowiedzi czas nauczyć się z czym to właściwie dyskutujemy...) I dlaczego na takim forum? Nie lepiej wrzucić je na fora religijne, tam chyba lepiej wiedzą? A wiem, bo tam wyszedłbyś na ignoranta, a tutaj jesteś raczej modny. A na "przebudzenie.pl" dowiesz się co to są "szaraki" w znaczeniu "ezo". (Nie, nie zające).

dnlg (85 punktów)Odp: Uczucia religijne - co to takiego?
Każdy chrześcijanin wierzy w boże miłosierdzie, więc nie ważne co zrobił, czy ma zamiar zrobić, to wg zasad tej religii będzie mógł liczyć na wybaczenie o ile spełni jeden śmieszny warunek - przyjmie Boga wyrzekając się zła. Takie p*****lamento. Chrześcijanie czują niepojętą przez racjonalistów wyższość nad "bezbożnikami" i nie ważne czy jest to głowa państwa czy chora psychicznie matka kolegi, będzie im się wydawać że są w lepszej pozycji. Co do tych uczuć religijnych, 99% ludzi wierzących ich nie rozumie. Moher, znajomy lub ktoś z rodziny idzie do kościoła nie rozumiejąc po co. Ogólnie to szkoda się wysilać pisząc na ten temat, bo to do niczego odkrywczego nie prowadzi, tyle w tym szczerości co w bełkocie naszego premiera.

#5
18-08-2012 11:16
 Ocena 6 na 6
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Odp: Uczucia religijne - co to takiego?
W odpowiedzi dnlg
>Moher, znajomy lub ktoś z rodziny idzie do kościoła nie rozumiejąc po co.

Idzie się "nabąckać", jak ja to nazywam.
Jeden idzie do monopolowego, drugi do dilera, trzeci na stadion, czwarty do filharmonii, kolejny na dziwki, jeszcze inny przed TV na "Jaka to melodia?". Sposoby na nabąckanie się można oczywiscie łączyć, a stopień uzależnienia od nabąckania zależny jest zwykle od jądra półleżącego, układu nagrody w mózgu, dopaminy i tego typu spraw. Mózg na haju! Ja się potrafię nawalić samym wchodzeniem na "Racjonalistę".

#6
18-08-2012 13:06
 Ocena 9 na 9
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Uczucia religijne - co to takiego?
Wedle tej religii bóg jest mściwy, a dobrem czynionym przez chrześcijanina wobec niewierzącego jest uczynienie tego ostatniego chrześcijaninem. W tym czynieniu większej ilości chrześcijan obowiązują trzy zasady:

1) cel uświęca środki
2) kto nie jest ze mną, ten jest przeciwko mnie
3) twój bóg urojony jest ważniejszy od twojego brata, matki, dziecka, jak również od twojego "ja"

Widzisz w tym miłość?

#7
18-08-2012 14:02
 Ocena 2 na 2
Jan Rylew (3965 punktów)Odp: Uczucia religijne - co to takiego?
Wygląda na to, że to jest wątek dla ateistów katolickich ?

#8
18-08-2012 17:15
 Ocena 2 na 2
baszarteg (2319 punktów)Odp: Uczucia religijne - co to takiego?
W odpowiedzi darkside
Z tego wynika iż tylko wybierając rzeczy od których kortyzol wrze nam w żyłach a żołądek i błędnik wariują nie podążamy ślepo za "nabąckaniem" Tak więc wojujący ateista który na myśl o wizycie w świątyni i modlitwie dostaje torsji "nabąckanie" ma w nosie .Jego czysty nie kierowany podszeptami jądra półleżacego kontakt z bogiem czy też bogami nie obarczony jest żadną gratyfikacją ergo jest bardziej autentyczny ,to samo teista w jakiejś tam sytuacji analogicznej, esteta smolący cholewki do posłanki Sobeckiej itp.itd I wszystko było by pięknie gdyby nie fakt iż nawet na tą dość sprytną próbę wyrwania się z kieratu układu kary i nagrody ewolucja funduje nam masochizmWnioski jakie z tego płyną są więc bardzo przygnębiające.. będzie więc znowu dobrze a co gorsza błogo.

#9
24-08-2012 17:40
 Ocena-4 na 8
876543 (243 punktów)Odp: Uczucia religijne - co to takiego?
W odpowiedzi Paweł Arłukowicz
>>Nie rozglądając się zbytnio na boki: uczucia religijne katolików to miłość Boga i miłość bliźniego.
>Tylko żaden katolik nie potrafi zrozumieć istoty słowa bóg, choć deklaruje doń miłość. I wcale mnie to nie dziwi, ja też nie kumam tego stwora.
>A bliżni to, wg. prawdziwego katolika, współwyznawca jego wartości. Także nie myśl, że Cię pokochają.
>

Bóg piszemy duża literą

#10
24-08-2012 17:44
 Ocena-5 na 7
876543 (243 punktów)Odp: Uczucia religijne - co to takiego?
W odpowiedzi Jacek Tabisz
>Wedle tej religii bóg jest mściwy, a dobrem czynionym przez chrześcijanina wobec niewierzącego jest uczynienie tego ostatniego chrześcijaninem. W tym czynieniu większej ilości chrześcijan obowiązują trzy zasady:
>1) cel uświęca środki
>2) kto nie jest ze mną, ten jest przeciwko mnie
>3) twój bóg urojony jest ważniejszy od twojego brata, matki, dziecka, jak również od twojego "ja"
>Widzisz w tym miłość?

Popełniasz błędy w myśleniu więc i Twoja argumentacja leży

Religia to jedno, a postępowanie ludzi wierzących to inna sprawa. Co do reszty to zwyczajnie nie skomentuje. Nic nie wiesz o tej religii, skoro piszesz że Bóg jest mściwy. I nie tłumacz się wyrwanymi z kontekstu cytatami ze ST. Mściwość to stosowanie się do zasady 77 krotnej pomsty z KS. Rodzaju. Bóg się do niej nie stosuje.

#11
24-08-2012 18:00
 Ocena 12 na 12
Phanes (492 punktów)Odp: Uczucia religijne - co to takiego?
W odpowiedzi 876543
>Religia to jedno, a postępowanie ludzi wierzących to inna sprawa. Co do reszty to zwyczajnie nie skomentuje. Nic nie wiesz o tej religii, skoro piszesz że Bóg jest mściwy. I nie tłumacz się wyrwanymi z kontekstu cytatami ze ST. Mściwość to stosowanie się do zasady 77 krotnej pomsty z KS. Rodzaju. Bóg się do niej nie stosuje.

Zdaje się, że Jahwe nigdy nie ukrywał swojej mściwości, a nawet się nią chwalił, jego synek starał się być trochę bardziej subtelny, ale też pokazał jaki jest. Żeby wybrać najmniej drastyczny przykład już samo karanie za niewiarę jest swego rodzaju mściwością (bo etycznie (nie)wiara jest całkowicie bez znaczenia) i świadczy o mocno narcystycznej osobowości twojego boga.

Jeśli twierdzisz, że bóg Jahwe nie jest mściwy, to cóż - proponuję zajrzeć do najlepszego źródła o nim - Biblii. I tu nie trzeba nic wyrywać z kontekstu - sprawdź sam.

Pomijając całkowicie fakt, że taka istota jak Jahwe czy jego syn nie istnieje na 100% (jedynym możliwym bogiem jest bóg deistyczny), samo czczenie czegoś takiego jest wysoce niemoralne.

#12
24-08-2012 18:56
 Ocena 3 na 3
Borys Swoboda (1408 punktów)Odp: Uczucia religijne - co to takiego?
IMO "uczucia religijne" to narzędzie do zamykania innym ust i nic więcej.

#13
24-08-2012 19:37
 Ocena 6 na 6
Przemek J. (3008 punktów)Odp: Uczucia religijne - co to takiego?
W odpowiedzi 876543
>Bóg piszemy duża literą

Myślę, że rozmiar czcionki to większości zwisa o ile jest czytelny Choć obawiam się, że nie zrozumiesz, o co w tej złośliwości chodzi, więc do rzeczy.

Wielką literą możemy pisać wówczas, gdy traktujemy to słowo jako nazwę własną, czyli np. piszemy o jedynym konkretnym w kontekście jakiejś religii, choć i wówczas pisownia małą jest dopuszczalna. Tymczasem jest ich tylu, że nie widzę podstaw, żeby rzeczownik bóg pisać zawsze wielką literą.


Tonący cynizmu się chwyta. [P. Jarocki]

#14
24-08-2012 21:03
 Ocena 1 na 1
MarcinK (9189 punktów)Odp: Uczucia religijne - co to takiego?
W odpowiedzi 876543

>Bóg piszemy duża literą

Lepiej piszcie "człowieka".

#15
25-08-2012 02:19
 Ocena-3 na 5
876543 (243 punktów)Odp: Uczucia religijne - co to takiego?
W odpowiedzi Phanes

>Zdaje się, że Jahwe nigdy nie ukrywał swojej mściwości, a nawet się nią chwalił, jego synek starał się być trochę bardziej subtelny, ale też pokazał jaki jest. Żeby wybrać najmniej drastyczny przykład już samo karanie za niewiarę jest swego rodzaju mściwością (bo etycznie (nie)wiara jest całkowicie bez znaczenia) i świadczy o mocno narcystycznej osobowości twojego boga.
>Jeśli twierdzisz, że bóg Jahwe nie jest mściwy, to cóż - proponuję zajrzeć do najlepszego źródła o nim - Biblii. I tu nie trzeba nic wyrywać z kontekstu - sprawdź sam.
>Pomijając całkowicie fakt, że taka istota jak Jahwe czy jego syn nie istnieje na 100% (jedynym możliwym bogiem jest bóg deistyczny), samo czczenie czegoś takiego jest wysoce niemoralne.

Sęk w tym że właśnie nic a nic nie rozumiesz ani ze ST ani z NT, wykładnią tego jak należy interpretować ST są choćby listy, skoro twierdzisz że Jahwe jest mściwy to pewnie po prostu nie czytałeś, lub czytałeś niedokładnie. Prowadzi to do takiego rozumienia tych pism jak mieli starożytni żydzi. Prosty przykład

W NT nikt nie pisze że nie będzie kary za grzech, ale kto chcę może sie od niej wybawić poprzez mękę Chrystusa. Odrzucając to natrafiasz na to co TY nazywasz mściwością a ja sprawiedliwością, bo trudno wymagąć by ktos nie dostał tego na co zasłużył. Ale jak powiadam Chrystus przez miłość ofiaruje nam odkupienie, czyli zapłatę swoją męką. On nas wykupuje.

Dowcip polega na tym że w ST jest tak samo. Obok fr. w których za poszczególne grzechy jest kara, istnieje też szereg przepisów które mogą nas odkupić np. ofiary całopalne. Nawet można całego człowieka wykupić od śmierci, nie pamiętam fr, ale mowa tam była o bodaj 60kg srebra lub stosownie mniejszej zapłacie gdy kogoś nie b było stać. TO wykup, tylko nie poprzez mękę Chrystusa, bo jeszcze go nie było na świecie, ale także jak ta męką oparty o miłość pozawalająca się wykupić i sprawiedliwość, bo za zbrodnie powinna być kara.

Starożytni Żydzi sądzili że Jahwe jest mściwy i stąd ich okrucieństwo się brało. Oni nie wiedzieli jaki naprawdę jest Bóg

Więć może skoro tak dobrze znasz ST i NT to wytłumacz mi na czym polega w Twoim mniemaniu ta mściwość? Ja ją nazywam sprawiedliwością. I o co Ci chodzi z Chrystusem? Co niby mu zarzucasz?

1 2 3 4 5 6 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365