Racjonalista - Strona głównaDo treści
Argumenty za niewiarą

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
15-04-2015 10:58Tomasz Szczepański (33 punktów)Argumenty za niewiarą
Ocena 1 na 1
Mam pytanie do wszystkich, którzy świadomie nie wierzą w Boga: Dlaczego nie wierzycie?

Nie interesuje mnie:
- dlaczego nie wierzy Twój sąsiad,
- dlaczego nie powinno się wierzyć,
- dlaczego to czy tamto twierdzenie jest głupie,
- jakich argumentów użył Dawkins,
- jakich argumentów użył ktokolwiek inny...

Interesuje mnie za to:
- Dlaczego Ty osobiście nie wierzysz w Boga?

Słyszałem i czytałem dużo argumentów, ale chciałbym zrobić małe rozeznanie, które argumenty są pustą abstrakcją, a które faktycznie przemawiają do ludzi.
Dlatego pytam tylko o te argumenty, które Was faktycznie do czegoś przekonują, a nie o te argumenty, które są ciekawe, profesjonalne i brzmią dumnie.
Zdobyte tutaj informacje chciałbym wykorzystać na mojej stronie (www.biblijny.net/).
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 Dalej..
#1
15-04-2015 11:08
 Ocena 6 na 6
gibgibgibon (180 punktów)Odp: Argumenty za niewiarą
Co to jest bóg?


through blissful ignorance and terrifying awareness..

Tomasz Szczepański (33 punktów)Odp: Argumenty za niewiarą
W odpowiedzi gibgibgibon
>Co to jest bóg?

Roboczą definicję w najszerszym znaczeniu mógłbym podać, jako: dowolny byt niematareialny, którymu przypisuje się cechy wszechmocy (lub przynajmniej względnie dużej mocy w porównaniu z człowiekiem); nieraz (w zależności od poglądów religijnych) kojarzony jest też z miłością, stworzeniem świata, ustalaniem zasad moralnych itp.

Dlaczego tak ogólna definicja? Kiedy ktoś wierzy w Boga, zwykle ma na myśli o dość konkretnych cechach. Ale kiedy mówimy o niewierze, dotyczy to wszystkich bogów we wszystkich kulturach i czasach. Dlatego pytając o niewiarę, mam na myśli wszystkie możliwe pojęcia bóswt.

#3
15-04-2015 12:10
 Ocena 4 na 4
gibgibgibon (180 punktów)Odp: Argumenty za niewiarą
W odpowiedzi Tomasz Szczepański
Najbliżej mi do ignostyka więc nie widzę żadnego sensu w podanej definicji jak i w takich dyskusjach.

Zapytałem tylko z ciekawości : )

through blissful ignorance and terrifying awareness..

#4
15-04-2015 16:23
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52277 punktów)Odp: Argumenty za niewiarą
W odpowiedzi Tomasz Szczepański
.
>Interesuje mnie:
>- Dlaczego Ty osobiście nie wierzysz w Boga?
>Słyszałem i czytałem dużo argumentów,
Słyszy się w zależności od miejsca przystawienia ucha, gdyby Pan poczytał nasze forum, to znalazłby Pan dużo ciekawych argumentów, a tak to nie przedstawia Pan tu żadnych, gdyż w tym przypadku "dużo" i "wcale" mają to samo znaczenie.
Z Pańskiej wypowiedzi wcale też nie wynika aby Pan przeczytał dużo i ze zrozumieniem, a chyba od tego właśnie wyjść należy?

>ale chciałbym zrobić małe rozeznanie, które argumenty są pustą abstrakcją, a które faktycznie przemawiają do ludzi.
Znowu to zależy od człowieka. Wierzącego nic nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne, gdy on wierzy inaczej.

>Zdobyte tutaj informacje chciałbym wykorzystać na mojej stronie (www.biblijny.net/).
Tak, trzeba przyznać, iż polskim internecie takich stron jest wielki niedostatek.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,616397#w616429

Co to jest bóg?
>Roboczą definicję w najszerszym znaczeniu mógłbym podać, jako: dowolny byt niematareialny, którymu przypisuje się cechy wszechmocy (lub przynajmniej względnie dużej mocy w porównaniu z człowiekiem); nieraz (w zależności od poglądów religijnych) kojarzony jest też z miłością, stworzeniem świata, ustalaniem zasad moralnych itp.
A co to jest byt i czy istnieje niebyt? Jak za pomocą ludzkich zmysłów, którym dostępne są tylko materialne oddziaływania poznać (doświadczyć) coś niematerialnego?
www.racjon(*).php/s,640660/z,0/d,33#w643122

>Dlaczego tak ogólna definicja? Kiedy ktoś wierzy w Boga, zwykle ma na myśli o dość konkretnych cechach.
Tak, wtedy mamy pełen konkret. Wystarczy przeczytać:
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,618781#w618875

>Ale kiedy mówimy o niewierze, dotyczy to wszystkich bogów we wszystkich kulturach i czasach.
Tak, wszystkich niewierzących do jednego wora www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,509211#w510102
Sam nie jestem ateistą tylko naturalistą ontologicznym: "Naturalizm jest doktryną, że w wyjaśnianiu zjawisk nie można wykraczać poza zjawiska i prawa przyrody. Naturalizm metafizyczny głosi to, ponieważ odrzuca istnienie jakichkolwiek przedmiotów lub zdarzeń leżących poza przyrodą. "Naturalizm [metodologiczny] nie utrzymuje, że wszystkie przedmioty są materialne, ale że cokolwiek istnieje, może zadowalająco być wyjaśnione w terminologii przyrodniczej, to znaczy naukowo. Naturalizm [metodologiczny] jest faktycznie proklamacją wszechkompetencji czy najwyższej kompetencji nauki". Uczeni bardzo łatwo przechodzą od naturalizmu metodologicznego do naturalizmu metafizycznego.

>Dlatego pytając o niewiarę, mam na myśli wszystkie możliwe pojęcia bóswt.
Dużo tego: www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,506741#w509248 a każdy baje jak mu się zdaje.

Ludzie wierzą, gdyż mają taką uwarunkowaną genetycznie skłonność oraz tak zostają ukształtowani i to są jedyne racjonalne argumenty za wiarą.
www.racjon(*).php/z,0/d,28/s,511985#w517041
__________

www.racjonalista.pl/forum.php/s,643658/z,0

@@@
.

#5
15-04-2015 12:48
 Ocena 2 na 2
Domeru (533 punktów)Odp: Argumenty za niewiarą
Tak z ciekawości - czy dociekania ograniczasz do tzw. "bogów" z jakiegoś konkretnego powodu? Czy może poszukujesz również argumentów za "świadomą niewiarą" (cokolwiek by to miało nie oznaczać) we wszelkie inne postacie literackie?

#6
15-04-2015 13:42
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)Odp: Argumenty za niewiarą
>Mam pytanie do wszystkich, którzy świadomie nie wierzą w Boga: Dlaczego nie wierzycie?

Pytasz, dlaczego jestem normalny...

Hmmm.
Nie wiem, jak odpowiedzieć.
Nie umiem odpowiedzieć.

Drobner, zdrowy.

#7
15-04-2015 13:54
 Ocena 5 na 5
Ojciec Ateusz (9201 punktów)Odp: Argumenty za niewiarą
Chcę aby moje przekonania korespondowały z rzeczywistością, bo wtedy na ich podstawie podejmuję lepsze decyzje.
Nabywanie przekonań na drodze wiary nie gwarantuje ich korespondencji z rzeczywistością, zatem odrzucam wiarę.

Nie wskazano dotychczas takiego zjawiska, którego najlepsze (mierzone skutecznością predykcji) dostępne
wyjaśnienie wymagałoby dodania elementów nadnaturalnych do (prostszego) modelu naturalistycznego.
Na mocy Brzytwy Ockhama oznacza to, że wyjaśnienia supernaturalistyczne nie dźwigają ciężaru dowodu.

#8
15-04-2015 14:00
 Ocena 2 na 2
Jacek Przypadek (1069 punktów)Odp: Argumenty za niewiarą
Dla mnie argument jest jeden i zupełnie elementarny. Oto on:

Religia chrześcijańska zakłada, że istniał kiedyś człowiek, który w istocie był Bogiem. Zakłada też, że po śmierci wstaniemy z grobów.

Ta wizja jest dla mnie tak absurdalna, że nie potrzebuję żadnych argumentów poza tym, że to zwyczajnie idiotycznie brzmi. Podobnie jak historia, że każdy z nas ma swojego anioła stróża.
Come on.

Oczywiście jest wiele argumentów pobocznych. Ale wszystkie te argumenty to strata czasu. Wystarczy tylko fakt, że po prostu niektóre teorie brzmią absurdalnie. Tak samo jest z religią muzułmańską, żydowską, hinduistyczną. Brzmią głupio.

Naturalnie można postawić pytanie o Boga deistów. Ale nic o nim nie wiemy, więc każde twierdzenie na jego temat jest bezzasadne. Dlatego nie można o niego pytać.

#9
15-04-2015 14:06
 Ocena-5 na 5
Duch Prawdy (14790 punktów)Odp: Argumenty za niewiarą
>Interesuje mnie za to:
>- Dlaczego Ty osobiście nie wierzysz w Boga?
30 lat nie wierzyłem w Boga bo nie rozumiałem Jej\Jego ISTOTY, byłem nakarmiony katolicką atrapą Boga.
( Wiem, że to Cię nie interesuje co myślę, dlaczego nie wierzą inni, dlatego piszę w nawiasie, możesz tego nie czytać. Myślę, że to iż ludzie nie rozumieją ISTOTY Boga może być główną przyczyną dlaczego wielu nie wierzy, wychowani w indoktrynacji fałszywymi wyobrażeniami Boga w różnych pseudoreligiach i ślepych Kościołach i Związkach wyznaniowych nie rozumieją ISTOTY Boga, a od ślepych pseudoreligii rodziców odeszli, bo zobaczyli fałsz i bezsens głoszonej duchowości. Inna sprawa zapewne jest z wychowanymi w ateistycznych rodzinach. )

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

Tomasz Szczepański (33 punktów)Odp: Argumenty za niewiarą
W odpowiedzi Domeru
>Tak z ciekawości - czy dociekania ograniczasz do tzw. "bogów" z jakiegoś konkretnego powodu? Czy może poszukujesz również argumentów za "świadomą niewiarą" (cokolwiek by to miało nie oznaczać) we wszelkie inne postacie literackie?

W tym wątku ograniczam tylko do bóstw.
Powód? Mało wojen toczy się o Myszkę Miki (przynajmniej ja o rzadnej nie słyszałem).

#11
15-04-2015 14:46
 Ocena 1 na 1
Domeru (533 punktów)Odp: Argumenty za niewiarą
W odpowiedzi Tomasz Szczepański
>W tym wątku ograniczam tylko do bóstw.
>Powód? Mało wojen toczy się o Myszkę Miki (przynajmniej ja o rzadnej nie słyszałem).

I sądzisz, że ten brak wojen jest efektem argumentów, które przytoczyli niewierzący w Myszkę Miki?

#12
15-04-2015 14:54
 Ocena 6 na 6
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Argumenty za niewiarą
Z mojej strony sprawa ma dwa aspekty. Pierwszym z nich jest racjonalizm i z tego pkt widzenia nic nie wskazuje na istnienie takiego bytu jak Bóg. To co można przyjąć bez dowodu można odrzucić bez dowodu. To na kimś kto stawia tezę spoczywa ciężar jej udowodnienia. Poza tym jeśli istnieje Bóg to czemu pozwala na taką mnogość religii? Czemu nie ujawnia się tylko trzeba w niego wierzyć bądź nie? Jaki jest ogólny sens stworzenia ludzi przez Boga? Te pytania obnażają bezsens istnienia takiego bytu. Nie ma powodu żeby zakładać, że Bóg istnieje, za to są racjonalne wyjaśnienia tego dlaczego ludzie wymyślili Boga, dlaczego w niego wierzą, dlaczego powstały religie. To wszystko jest proste i racjonalne.

Drugi aspekt mojej niewiary w coś takiego jak Bóg jest obserwacja tego świata, empatia i wartości moralne. Kiedy przyjmuję, że świat jest skutkiem losowych przyczyn nie mam do nikogo żalu o to, że jest tak a nie inaczej. Tak po prostu się złożyło, jest to złe, przynoszące cierpienie, zniewalające ale nikt za to nie odpowiada.

Konsekwencją istnienia Boga powinien być lepszy świat niż jest obecnie. Mogłaby to być przesłanka na to, że Bóg może istnieć. Nie byłby to oczywiście żaden dowód ale patrząc na uporządkowany, dobry świat mógłbym zakładać, że ktoś go zaplanował. Dzieło świadczy w pewnym sensie o twórcy. A dzieło jakim jest Ziemia fatalnie świadczyłoby o ewentualnym stwórcy. Chyba, że to eksperyment wyższej cywilizacji, która miała ograniczone narzędzia i nie wiedziała co z tego wyrośnie.

Nie miałbym sumienia wierzyć w Boga, klękać przed nim, kochać go wiedząc na jakie cierpienie skazuje ludzi. Wiedząc, że nie daje nam instrukcji jak żyć tylko rzuca na głęboką wodę, nie dając wolnej woli, sposobów postępowania ani celu. Widząc choroby, bezwzględną rywalizację gdzie wygrywa silniejszy, gdzie szanowani są mądrzejsi i silniejsi a przecież nikt nie wybiera tego kim się rodzi i jakie ma uwarunkowania, które determinują jego przyszłe życie. Widząc głód, cierpienie, zdrady. Czując się więźniem swojego umysłu, ciała i świata zewnętrznego. Wolę wierzyć, że to przypadek a po śmierci nie ma nic bo to utrzymuje mnie przy zdrowiu psychicznym. Wiara w Boga to choroba całej osobowości - widząc zły świat człowiek ze strachu wierzy, że to on jest wybrany.

Podsumowując mój brak wiary w Boga wynika z: racjonalnego myślenia, świadomości, zdrowia psychicznego, empatii, moralności. Gdybym jednak uwierzył musiałbym się tego wszystkiego wyrzec na rzecz ślepej, głupiej wiary.

Tomasz Szczepański (33 punktów)Odp: Argumenty za niewiarą
W odpowiedzi Domeru
>>W tym wątku ograniczam tylko do bóstw.
>>Powód? Mało wojen toczy się o Myszkę Miki (przynajmniej ja o rzadnej nie słyszałem).
>I sądzisz, że ten brak wojen jest efektem argumentów, które przytoczyli niewierzący w Myszkę Miki?

Myślę, że brak wojen nie jest związany z istnieniem jakichkolwiek argumentów, ale z brakiem istnienia dyskusji na ten temat.

#14
15-04-2015 16:37
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)Odp: Argumenty za niewiarą
>Dlaczego Ty osobiście nie wierzysz w Boga?

Bo nie jest to - chociaż wielu durni by tak chciało - mój osobisty problem.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#15
15-04-2015 17:35
 Ocena 3 na 3
Domeru (533 punktów)Odp: Argumenty za niewiarą
W odpowiedzi Tomasz Szczepański
>>>W tym wątku ograniczam tylko do bóstw.
>>>Powód? Mało wojen toczy się o Myszkę Miki (przynajmniej ja o rzadnej nie słyszałem).
>>I sądzisz, że ten brak wojen jest efektem argumentów, które przytoczyli niewierzący w Myszkę Miki?
>Myślę, że brak wojen nie jest związany z istnieniem jakichkolwiek argumentów, ale z brakiem istnienia dyskusji na ten temat.

Czyli to dyskusje prowadzą do wojen? Trochę pokrętne, ale może coś w tym jest.

Tylko nadal nie rozumiem co to ma wspólnego z domaganiem się argumentów od niewierzących akurat w te a nie inne postacie literackie. Czy gdyby wyznawcy Myszki Miki zaczęli wszczynać wojny i mordować nie tylko wyznawców Kaczora Donalda ale i wszystkich innych nie wyznających tego samego co oni, to zacząłbyś się domagać argumentów od tych, którzy nie wyznają żadnej z tych postaci? Czemu akurat od nich? Przecież to nie oni wysuwają jakieś postulaty...

1 2 3 4 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365