Racjonalista - Strona głównaDo treści
Uznanie własności - podstawowa zasada moralna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
08-08-2015 00:13krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Uznanie własności - podstawowa zasada moralna
Ocena 2 na 2
Przenoszę rozmowę z wątku o VAT do nowego, ponieważ konstrukcja forum racjonalisty powoduje, że rozmowa stała się nieczytelna po wielu wypowiedziach. Jednocześnie serdecznie namawiam administratorów na rozważenie zmiany silnika na XENFORO xenforo.com/.

Na tym forum, na innych forach, w życiu codziennym bardzo często spotykam się z wypowiedzią, iż zasady określa właściciel. Tak jakby z zasady uznania cudzej własności wynikały wszelkie pozostałe zasady.

Podam 2 przykłady:

Wywiad z Janis Warufakis
pracownia4(*)ozliwej-walce-o-grecje-wywiad/

>Janis Warufakis: Byli przychylni ludzie na płaszczyźnie osobistej - no wiesz, za zamkniętymi drzwiami, w sposób nieformalny, szczególnie z MFW. [HL: "Z najwyższych szczebli?" JW: "Z najwyższych szczebli, z najwyższych szczebli".] Ale w obrębie Eurogrupy - kilka miłych słów i to wszystko, powrót do okopów i do oficjalnej wersji.
>[Ale] Schäuble był przez cały czas konsekwentny. Jego pogląd sprowadzał się do: "Nie będę dyskutował o programie. Został on przyjęty przez poprzedni rząd i w żadnym razie nie możemy pozwolić, żeby wybory cokolwiek zmieniły. Ponieważ mamy wybory cały czas, jest nas 19, gdyby przy okazji każdych wyborów coś zmieniać, to umowy między nami nie miałyby żadnego znaczenia".
>Więc w tym momencie musiałem wstać i powiedzieć: "Cóż, to może po prostu nie powinniśmy już więcej przeprowadzać wyborów w zadłużonych państwach", co pozostawiono bez odpowiedzi. Jedyna interpretacja [ich zdania], jaką mogę podać to: "Tak, to dobry pomysł, ale trudno byłoby go przeprowadzić. Więc albo składasz podpis pod dokumentem, albo wypad".
>Komentarz SOTT: Czy potrzeba jeszcze czegoś więcej, żeby zobaczyć, że demokracja w oczach "rzeczywistej władzy" jest kompletną fikcją?

>Prezydent Milosz Zeman zaapelował do imigrantów, którzy przyjechali do Republiki Czeskiej. W wywiadzie, którego udzielił dziennikowi "Blesk" powiedział -Nikt cię tu nie zapraszał. Skoro już jesteś, szanuj nasze przepisy. Jeśli ci się to nie podoba, odejdź.
natemat.pl(*)z-jestes-szanuj-nasze-przepisy

I przytoczę tu wypowiedź Rafała:
>Ja jestem tez przekonany, ze aktualny system i mentalnosc ludzi nie jest idealna. Ale dzielenie wlasnosci juz mielismy. Jakim qrwa prawem ktos bedzie chcial miec prawo dzielic moj majatek? Moj majatek, na ktory zarobilem wlasnymi rekami? Ze sa biedacy? Ano sa.

Chodzi w tym o to, że właściciele nieruchomości, ruchomości, praw, należności, oszczędności są święcie przekonani, że niewłaścicielom i dłużnikom nie wolno zakwestionować własności ani zasad, które z niej wynikają. Właściciele nie chcą chyba dostrzec przy tym, że w rzeczywistości niewłaścicielom i dłużnikom nie wolno nic a ich wola jest bez znaczenia bowiem całkowicie muszą podporządkować się woli właścicieli i wierzycieli.

Próbowałem Rafałowi wytłumaczyć, że instynkt uznania cudzej własności prywatnej rozwinął się u osobników homo sapiens dla budowania zależności społecznych i dobra całego roju lecz w warunkach silnej koncentracji kapitału prowadzi do zaspokajania się osobników wyższego rzędu kosztem osobników niższego rzędu i dobro całego roju ustępuje dobru wyłącznie klasy osobników wyższego rzędu, przykładami tu mogą tu być choćby starożytny Egipt czy Rzym, że silnie skoncentrowany kapitał dla dobra wspólnego powinien zostać zakwestionowany. Rafał jednak nie potrafi rozumować w kategoriach dobra wspólnego. Dla niego liczy się wyłącznie to, że wg niego jego brat może wziąć w leasing na firmę samochód, którego Rafał będzie używał wyłącznie osobiście i w celach prywatnych, lecz jego brat odliczy koszty leasingu i podatek od wartości dodanej od zobowiązań podatkowych z tytuły przychodów ze sprzedaży.

Kapitał istnieje dla dobra całej wspólnoty. Jeśli kapitał przestaje pracować dla całej wspólnoty a zaczyna pracować wyłącznie dla klasy ludzi wyższego rzędu to taki kapitał nie tylko powinno się zaorać ale potrzeba go zaorać - dla dobra wspólnego. I niekoniecznie klasie nadludzi musi być z tym gorzej w życiu. Muszą się tylko nauczyć żyć z mniejszą władzą nad pozostałymi.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Chodzi w tym o to, że właściciele nieruchomości, ruchomości, praw, należności, oszczędności są
>święcie przekonani, że niewłaścicielom i dłużnikom nie wolno zakwestionować własności ani zasad,
>które z niej wynikają.

Ty siedzac w domu i pierdzac w fotel chcesz kwestiomowac moja wlasnosc? Wlasnosc, na ktora zarobilem praca wlasnych rak? Buhahahahaha


>niewłaścicielom i dłużnikom nie wolno nic a ich wola jest bez znaczenia bowiem całkowicie muszą
>podporządkować się woli właścicieli i wierzycieli.

A co bys chcial zrobic z moja wlasnoscia, ze tak Cie boli brak prawa ingerencji w moja wlasnosc?

Poza tym nie musisz sie nikomu podporzadkowac. Kulczyk nie zmusza Cie do kupowania jego nieruchomosci czy picia jego piwa.

Po raz enty juz pisze: to, ze nie masz kwalifikacji, glowy czy ochoty do pracy nie jest wina wlascicieli i posiadaczy majatkow. To jedynie Twoja wina. Uroiles sobie, ze winni sa wszyscy tylko nie Ty i tak p*****lisz od rzeczy
08-08-2015 17:30 
 Ocena 2 na 4
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Ty siedzac w domu i pierdzac w fotel chcesz kwestiomowac moja wlasnosc? Wlasnosc, na ktora zarobilem praca wlasnych rak? Buhahahahaha
się mycia
Rafał przestań! Kiedy ja dziś o 5.00 rano po 4 godzinach snu ubierałem się śpiesząc do mycia gorącą wodą maszyn Bahlsena z tłuszczu, w zamkniętej hali bez klimatyzacji i przy ponad 30 stopniach na zewnątrz ty przewracałeś się z boku na bok pierdząc w materac. Jednak nawet gdybym był jedynie zadłużonym bezrobotnym jak wcześniej, wyrzuconym ze społeczeństwa przez ciebie i tobie podobnych, uznających planetę Ziemia za swoją prywatną własność, na śmietnik, to także miałbym możliwość zakwestionowania twojej własności.

>A co bys chcial zrobic z moja wlasnoscia, ze tak Cie boli brak prawa ingerencji w moja wlasnosc?

Nie wiem jak wyrazić się jaśniej. Uwarunkować ją i nie tylko twoją własność lecz wszelką. Zaewidencjonować, upublicznić i uzależnić jej istnienie od dobrowolnego opłacenia przez ciebie i innych właścicieli podatku od własności, ustalanego w demokracji bezpośredniej.

>Poza tym nie musisz sie nikomu podporzadkowac. Kulczyk nie zmusza Cie do kupowania jego nieruchomosci czy picia jego piwa.

Kiedy będę właścicielem jedynego na świecie źródła wody pitnej, powiem ci, że nie musisz tej wody ode mnie kupować jeśli nie chcesz.

>Po raz enty juz pisze: to, ze nie masz kwalifikacji, glowy czy ochoty do pracy nie jest wina wlascicieli i posiadaczy majatkow. To jedynie Twoja wina. Uroiles sobie, ze winni sa wszyscy tylko nie Ty i tak p*****lisz od rzeczy

A ja po raz enty powtarzam, że wykluczeni przez was społecznie, głupi, roszczeniowi, brzydcy, sami sobie wszystkiego winni nieroby nie muszą ani uznawać twojej własności prywatnej ani też nie muszą też wierzyć waszym rojeniom w przedmiocie podatków czy sposobów kreacji i emisji pieniądza. Głupi nieroby muszą pojąć jednak wcześniej, że nie jesteś ich dobrodziejem i że kiedy opisujesz co dobre jest a co złe nie masz na myśli bynajmniej dobra i zła uniwersalnego, zesłanych nam przez samego Dziadka Mroza lecz opisujesz dobro i zło prywatne, indywidualne pozostające w sprzeczności z dobrem i złem innych.
08-08-2015 17:40 
 Ocena 1 na 1
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Rafał przestań! Kiedy ja dziś o 5.00 rano po 4 godzinach snu ubierałem się....

To ja bylem jeszcze pol godziny w pracy. Dopiero o 5:30 wsiadlem w samochod i pojechalem do domu. Takze o 5:00 nie moglem pierdziec w materac

>Nie wiem jak wyrazić się jaśniej. Uwarunkować ją i nie tylko twoją własność lecz wszelką. Zaewidencjonować, upublicznić i uzależnić jej istnienie od dobrowolnego opłacenia przez ciebie i innych właścicieli podatku od własności, ustalanego w demokracji bezpośredniej.

Na szczescie zaden zdrowo myslacy czlowiek nie zgodzi sie na taki idiotyzm. Nawet najbiedniejszy rolnik w Bangladeszu stunknie sie w glowe, jesli mu zaproponujesz upublicznic jego pole

>Kiedy będę właścicielem jedynego na świecie źródła wody pitnej, powiem ci, że nie musisz tej wody ode mnie kupować jeśli nie chcesz.

Kulczyk nie posiada ostaniego zrodla wody pitnej. Ja Ci podaje przyklad z zycia codziennego a Ty fantazjujesz "co by bylo gdyby". Gdybys nie byl idiota to bys nie p*****lil od rzeczy. Niestety rzeczywistosc jest inna

>A ja po raz enty powtarzam, że wykluczeni przez was społecznie, głupi, roszczeniowi, brzydcy, sami sobie wszystkiego winni nieroby nie muszą ani uznawać twojej własności prywatnej ani też nie muszą też wierzyć waszym rojeniom w przedmiocie podatków czy sposobów kreacji i emisji pieniądza.

Ale HARTZ IV kasowac moga

>Głupi nieroby muszą pojąć jednak wcześniej, że nie jesteś ich dobrodziejem i że kiedy opisujesz co dobre jest a co złe nie masz na myśli bynajmniej dobra i zła uniwersalnego, zesłanych nam przez samego Dziadka Mroza lecz opisujesz dobro i zło prywatne, indywidualne pozostające w sprzeczności z dobrem i złem innych.

Tak. Za to Twoje dobro i zlo jest uniwersalne. Kazdy bedzie sie z Twojego systemu cieszyl. Cale forum juz nie moze doczekac sie swietlanej przyszlosci w krystkonizmie
08-08-2015 18:25 
 Ocena 1 na 3
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>To ja bylem jeszcze pol godziny w pracy. Dopiero o 5:30 wsiadlem w samochod i pojechalem do domu. Takze o 5:00 nie moglem pierdziec w materac

No więc co tam robisz? Miałeś powiedzieć jakie i na kogo kwity wypełniasz. Jaka to ciężka i potrzeba wszystkim praca jest.

>Na szczescie zaden zdrowo myslacy czlowiek nie zgodzi sie na taki idiotyzm. Nawet najbiedniejszy rolnik w Bangladeszu stunknie sie w glowe, jesli mu zaproponujesz upublicznic jego pole

Czemu za przykład nie wybierzesz najbiedniejszego robola z Bangladeszu a wybierasz rolnika? Bo u robola nie byłoby co upublicznić?
Wszyscy właściciele świata nie będą chcieli się zgodzić? Bo widzisz tendencja jest taka, że wkrótce niewłaścicieli będzie więcej niż właścicieli na świecie a więc jednak większość może na to pójść.

>Kulczyk nie posiada ostaniego zrodla wody pitnej. Ja Ci podaje przyklad z zycia codziennego a Ty fantazjujesz "co by bylo gdyby". Gdybys nie byl idiota to bys nie p*****lil od rzeczy. Niestety rzeczywistosc jest inna

No dobra weźmy przykład z życia. Bezrobotny ma siłę i ideę i mógłby zrobić coś tylko dla siebie ale potrzebuje do tego kawałek terenu. Jest zadłużony, nikt mu już kasy nie pożyczy i on też nie chce pożyczać potrzebuje tylko kawałek miejsca dla siebie, które wykorzysta wyłącznie dla siebie a wokoło pełno nieużytków. Skąd ten bezrobotny ma wziąć mały plac dla swojej działalności skoro wszystko jak okiem sięgnąć leży odłogiem?

>Ale HARTZ IV kasowac moga
Nie ma jak to pozbawić ludzi możliwości egzystencji a potem w zamian za bezwarunkowe podporządkowanie się, umożliwiać im jednak przetrwanie. A potem z tego jeszcze cieszyć się.

>Tak. Za to Twoje dobro i zlo jest uniwersalne.

Nie, bynajmniej. Ja to interpretuję jako dobro i zło ubogiej i bezsilniej większości sprzeczne z dobrem i złem współczesnych kapitalistów.

>Kazdy bedzie sie z Twojego systemu cieszyl.

Ty z Szarleyem na pewno nie. To już wiem. Z tym, że to może być też w pierwszym odruchu bo nie potrafisz prawidłowo przewidzieć wszelkich konsekwencji.

>Cale forum juz nie moze doczekac sie swietlanej przyszlosci w krystkonizmie
Nie zapominaj, że tu spotykają się tzw. intelektualiści. Ludzie żyjący względnie łatwo i przyjemnie dzięki współczesnym zasadom społecznym. Ktoś musi być przecież beneficjentem tego, że robole biegają jakby oszaleli za własnym ogonem.

Popatrz Rafał ja już teraz wiem, że zwykłym robolom w PRL żyło się lepiej w sensie poczucia szczęścia niż współcześnie. Nikt tego nie powie głośno, bo w mediach głos mają jedynie uciskani w PRL ambitni karierowicze ale zwykłym robolem w PRL było lepiej niż teraz. Mieli mało ale mieli godność. Teraz mają może nieco więcej ale żyją niegodnie.

PRL był oczywiście do dupy i cały opierał się na karach i przemocy ale ograniczenie zdolności koncentracji kapitału, żeby ten nadmiernie nie skoncentrował się ma sens.
08-08-2015 18:32 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>To ja bylem jeszcze pol godziny w pracy. Dopiero o 5:30 wsiadlem w samochod i pojechalem do domu. Takze o 5:00 nie moglem pierdziec w materac
>No więc co tam robisz? Miałeś powiedzieć jakie i na kogo kwity wypełniasz. Jaka to ciężka i potrzeba wszystkim praca jest.
Znów obrażasz, bo ci brakło argumentów?
Jeśli Rafał Ci nie odpowie, to ja odpowiem na to pytanie.
Od kilku tygodni tłumaczę fachową książkę.
Lekka robota, ale potrzebna, być może bardziej potrzebna niż Twoja, bo studenci się czegoś nauczą

>Skąd ten bezrobotny ma wziąć mały plac dla swojej działalności skoro wszystko jak okiem sięgnąć leży odłogiem?
Gdzie Ty te odłogi widzisz! Jak okiem sięgnąć!!!!
Brele sobie kup

>Ty z Szarleyem na pewno nie. To już wiem. Z tym, że to może być też w pierwszym odruchu bo nie potrafisz prawidłowo przewidzieć wszelkich konsekwencji.
Ja nie, inni też nie, tylko nie mają cierpliwości Twoje banialuki czytać

Sformułuj pytanie do "demokracji bezpośredniej" o wysokość podatków i progi progresji. Nie poradzisz? Nie zawracaj głowy.
08-08-2015 19:25 
 Ocena 4 na 4
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>No więc co tam robisz? Miałeś powiedzieć jakie i na kogo kwity wypełniasz. Jaka to ciężka i potrzeba wszystkim praca jest.

W Twoim systemie tez bedziesz obrazal ludzi w zaleznosci od "lekkosci" ich pracy?

>Czemu za przykład nie wybierzesz najbiedniejszego robola z Bangladeszu a wybierasz rolnika? Bo u robola nie byłoby co upublicznić?

Na szczescie zaden zdrowo myslacy czlowiek nie zgodzi sie na taki idiotyzm. Nawet najbiedniejszy robol w Bangladeszu stunknie sie w glowe, jesli mu zaproponujesz upublicznic jego 1-pokojowe mieszkanie, ktore budowal przez 10 lat kupujac materialy z ciezko zarobionych pieniedzy. Stuknie sie w glowe jak mu powiesz, ze nie dosc, ze przez 10 lat musial o malutenkiej pensji odlkadac na dom, to teraz musi jeszcze placic podatek od wlasnymi rekami wybudowanego domu. A na deser bedzie to podatek, ktory z dnia na dzien moze sie zmienic z kwoty x na kwote 100 razy x.

>No dobra weźmy przykład z życia. Bezrobotny ma siłę i ideę i mógłby zrobić coś tylko dla siebie ale potrzebuje do tego kawałek terenu. Jest zadłużony, nikt mu już kasy nie pożyczy i on też nie chce pożyczać potrzebuje tylko kawałek miejsca dla siebie, które wykorzysta wyłącznie dla siebie a wokoło pełno nieużytków. Skąd ten bezrobotny ma wziąć mały plac dla swojej działalności skoro wszystko jak okiem sięgnąć leży odłogiem?

Czyli masz pomysl i zadasz, zeby spoleczentwo ci ten pomysl sfinansowalo? A jak sie nie uda? Kto zwroci przepierdolona kase?

BTW, platforma na pomysly juz istnieje. Nazywa sie kickstarter. Wrzuc tam swoj pomysl i zobaczymy ile ucisnionych ludzi zechce sfinansowac Twoj pomysl.

>Nie ma jak to pozbawić ludzi możliwości egzystencji a potem w zamian za bezwarunkowe podporządkowanie się, umożliwiać im jednak przetrwanie. A potem z tego jeszcze cieszyć się.

Polski robotnik i ojciec rodziny skakalby z radosci, gdyby panswto dawalo by mu 2000€ miesiecznie. Za nicnierobienie. Tobie jak widac woda sodowa do mozgu uderzyla.

>Nie, bynajmniej. Ja to interpretuję jako dobro i zło ubogiej i bezsilniej większości sprzeczne z dobrem i złem współczesnych kapitalistów.

Ty jedynie zazdroscisz ludziom kasy. Zazdzroscisz, ze oni jakos zarobili a Ty nie. I dlatego kombinujesz tak, zebys bez pracy mial tyle samo co oni a przy okazji zeby wszyscy inni nie mieli wiecej od Ciebie
09-08-2015 13:24 
 Ocena 2 na 2
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Na szczescie zaden zdrowo myslacy czlowiek nie zgodzi sie na taki idiotyzm. Nawet najbiedniejszy robol w Bangladeszu stunknie sie w glowe, jesli mu zaproponujesz upublicznic jego 1-pokojowe mieszkanie, ktore budowal przez 10 lat kupujac materialy z ciezko zarobionych pieniedzy. Stuknie sie w glowe jak mu powiesz, ze nie dosc, ze przez 10 lat musial o malutenkiej pensji odlkadac na dom, to teraz musi jeszcze placic podatek od wlasnymi rekami wybudowanego domu. A na deser bedzie to podatek, ktory z dnia na dzien moze sie zmienic z kwoty x na kwote 100 razy x.

Rafał no ale zastanów się co wyrażasz. Mówisz, że ŻADEN zdrowo myślący człowiek, a przypuszczam, że jednak większość ludzkości jest zdrowa, nie zaakceptuje podatku od kapitału. No i bingo! W moim modelu w demokracji bezpośredniej można przecież zdecydować 0% podatku od wszelkiej własności prywatnej. Nie 1%, nie 10% ani nawet nie 100% lecz 0%. Mogę ci nawet zinterpretować ZERO - inaczej NIC lub twój ŻADEN.

Więc masz na gotowo pewien model, w którym zdrowa większość ludzkości wybierze ŻADEN podatek od kapitału lub inaczej BRAK podatku od kapitału.

Czyż nie o to ci chodzi?


Obaj wiemy, że nie o to ci chodzi, i że nie zgodzisz się na mój model. Dlaczego? Bo zrobisz wszystko co w twojej mocy, żeby ludzie nie mogli o tym samodzielnie zdecydować. Wystarczy, że ty zdecydujesz za nich. To jest standardowy sposób rozumowania czujących się nadludźmi.
08-08-2015 17:48 
 Ocena 4 na 4
szarley (54913 punktów)
Jakiś ty biedny... jedyny, który pracujesz. Pozostali jedynie pierdzą w materace albo latają biznesklasą na Syberię
Znów obrażasz kiedy brakuje Ci argumentów, znów masz za wrogów uczciwie pracujących ludzi

Biedactwo pracuje przy 30 stopniach!!!!
Ty wiesz jaka jest temperatura na Głogowie głębokim?
Wiesz jak pracują w taką pogodę drogowcy czy strażacy?
Zanim kombajn wejdzie w pole, trzeba obkosić. Ręcznie. Myślisz że pole jest klimatyzowane?

>>A co bys chcial zrobic z moja wlasnoscia, ze tak Cie boli brak prawa ingerencji w moja wlasnosc?
>Nie wiem jak wyrazić się jaśniej. Uwarunkować ją i nie tylko twoją własność lecz wszelką. Zaewidencjonować, upublicznić i uzależnić jej istnienie od dobrowolnego opłacenia przez ciebie i innych właścicieli podatku od własności, ustalanego w demokracji bezpośredniej.
Qwa Krystkon. ILE RAZY MAM PYTAĆ
1 .JAKIE PYTANIE ZADASZ W REFERENDUM W SPRAWIE WYSOKOŚCI PROGRESYWNEGO PODATKU OD KAPITAŁU PODAJ TO PYTANIE
2 JAK CHCESZ BEZ UŻYCIA SIŁY ZABRAĆ MÓJ DOM KIEDY DOJDZIESZ DO WŁADZY, A JA NIE BĘDĘ W STANIE Z EMERYTURY OPŁACIĆ WYWINDOWANEGO PRZEZ CIEBIE PODATKU
3 JAKĄ WŁADZĘ MAM NAD TOBĄ Z FAKTU POSIADANIA DOMU KILKASET KILOMETRÓW OD BERLINA

Jesteś niewolnikiem? Wyjdź z tego.
Gardzę łajzami, które nie poradzą tupnąć nogą i tylko oskarżają salowe, sklepowe, listonoszy i emerytów o swoją nędzę, nędzę, której 99,9 % polskich robotników Ci zazdrości bo nie mają takich dochodów jak TY

>Kiedy będę właścicielem jedynego na świecie źródła wody pitnej, powiem ci, że nie musisz tej wody ode mnie kupować jeśli nie chcesz.

Społeczeństwo dało Ci wykształcenie, dało Ci prawa a Ty chcesz przeorać wszytsko, bo praca w 30 stopniach Cię męczy?
08-08-2015 22:49 
 Ocena 2 na 2
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Jakiś ty biedny... jedyny, który pracujesz. Pozostali jedynie pierdzą w materace albo latają biznesklasą na Syberię

Większość świata pracuje i na moje szczęście ja chwilowo też mam pracę.
Nie narzekam tylko gwiazdorzę zanim mnie zbanują:
vimeo.com/135748421

>Biedactwo pracuje przy 30 stopniach!!!!

32 było na dworze w środku było piekło. Gorąca woda pod dużym ciśnieniem odbijająca się od powierzchni maszyn wraz ze środkami czyszczącymi i przepalonym tłuszczem, unosząca się gorąca para. Tam było jak w saunie. Jak W mokrej saunie. Wiesz jak jest w mokrej saunie? O co ja pytam chłopaka z Syberii? Spróbuj w mokrej saunie, ubrany i mokry przepracować blisko 9 godzin, przesiąknięty smrodem przepalanego przez wiele dni tłuszczu. Każdy, który to robił miał spuchniętą od gorąca i wilgoci twarz i ani jeden nie był rdzennym Niemcem. Dam sobie prawą rękę odciąć, że żaden z tych ciężko pracujących ludzi nie był właścicielem mieszkania, w którym mieszka. Z całą pewnością wszyscy wynajmują mieszkania od ciężko pracujących kapitalistów, którzy pracują ciężko w cen sposób, że posiadają mieszkania i zarabiają i oszczędzają i inwestują, żeby zdobyć jeszcze więcej mieszkań, których spuchnięci robole posiadać na własność nigdy nie będą.

>Wiesz jak pracują w taką pogodę drogowcy czy strażacy?

Ale to chyba nie jest za zdrowo?

>Zanim kombajn wejdzie w pole, trzeba obkosić. Ręcznie. Myślisz że pole jest klimatyzowane?

Nie roszczę klimy i każdy może pracować i w piekle jeśli tylko ma siłę i chce. Roszczę podatku od własności i zniesienia podatków pośrednich co ma prowadzić do tego, że robole staną się właścicielami mieszkań, w których spędzają noce.

>Qwa Krystkon. ILE RAZY MAM PYTAĆ
>1 .JAKIE PYTANIE ZADASZ W REFERENDUM W SPRAWIE WYSOKOŚCI PROGRESYWNEGO PODATKU OD KAPITAŁU PODAJ TO PYTANIE

Funkcja elektronicznego portfela umożliwiająca każdemu określić kwotowe przedziały wartości mienia i związane z nimi stopy procentowe podatków oraz działanie programu, który na tej podstawie uśrednia przedziały wartości i związane z nimi stopy procentowe. Mam przedstawić matematyczny model jak wyodrębnić przedziały wartości i ustalić stopy procentowe jeśli z wielu użytkowników każdy określił inne? Mogę.

2 JAK CHCESZ BEZ UŻYCIA SIŁY ZABRAĆ MÓJ DOM KIEDY DOJDZIESZ DO WŁADZY, A JA NIE BĘDĘ W STANIE Z EMERYTURY OPŁACIĆ WYWINDOWANEGO PRZEZ CIEBIE PODATKU

Chcę zakazu przymusowego ściągania długów, przymusu egzekwowania własności prywatnej jeszcze nie wykluczyłem. Generalnie egzekucja ma się odbywać bez przemocy ale poprzez odmowę. Utracisz cyfrowy akt własności i nikt nie potraktuje cię już jak właściciela. Spotkasz się wyłącznie z odmową więc w rezultacie sam zrezygnujesz z prób wykonywania swoich praw właściciela.

>3 JAKĄ WŁADZĘ MAM NAD TOBĄ Z FAKTU POSIADANIA DOMU KILKASET KILOMETRÓW OD BERLINA

Taką, że kiedy wejdę na twój teren będziesz mnie przymuszał do podporządkowania się twojej woli. Ty jesteś gdzieś tam a obok mnie cała masa kapitalistów gotowych to robić. Dlatego też staram się omijać tereny prywatne, bo spodziewam się roszczeń i agresji w razie ich niespełnienia. Na razie nie jestem gotów na agresywny sprzeciw.

>Jesteś niewolnikiem? Wyjdź z tego.

No właśnie robię to w tej chwili. No chyba nie sądzisz, że wyjście z niewolnictwa ma oznaczać zaakceptowania twoich wartości i zasad oraz postępowania tak jak ty życzyłbyś sobie tego?

>Gardzę łajzami, które nie poradzą tupnąć nogą

Komunistyczni sekretarze tymi łajzami nie byli i potrafili tupnąć nogą. Rozumiem, że ich w przeciwieństwie szanujesz?

>i tylko oskarżają salowe, sklepowe, listonoszy i emerytów o swoją nędzę, nędzę, której 99,9 % polskich robotników Ci zazdrości bo nie mają takich dochodów jak TY

Słyszałem już, ze gardzę kapitalistami i ludźmi przedsiębiorczymi. Teraz gardzę też salowymi i listonoszami. Wychodzi na to, że gardzę wszystkimi. Tyle we mnie pogardy, jak to udźwignąć?

>Społeczeństwo dało Ci wykształcenie, dało Ci prawa a Ty chcesz przeorać wszytsko, bo praca w 30 stopniach Cię męczy?
Po części zgadza się. Chciałbym zaorać panowanie rasy PANÓW i wykluczenie społeczne ludzi śmieci. Chciałbym ukierunkować społeczeństwo na zaspokajanie potrzeb większości zawracając je z kierunku zaspokajania potrzeb dominującej mniejszości kosztem pozostałych.
09-08-2015 06:36 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Większość świata pracuje
Więc szanuj ich pracę zamiast pytać jakie wypełniają kwity

>Nie narzekam tylko gwiazdorzę zanim mnie zbanują:
>vimeo.com/135748421
Pokaż to inspekcji pracy

To jest TWOJA wina, że na świecie jest wyzysk
To TY liżąc dupę swojemu pracodawcy pokazujesz ile mu wolno, a kosztami jego postępowania chcesz obciążyć ludzi biedniejszych od siebie

>>Biedactwo pracuje przy 30 stopniach!!!!
>32 było na dworze w środku było piekło. Gorąca woda pod dużym ciśnieniem odbijająca się od powierzchni maszyn wraz ze środkami czyszczącymi i przepalonym tłuszczem,

O jak mi Cię żal!
Wybacz ironię, ale znam wielu bardzo wielu ludzi, którzy pracują w ciężkich warunkach. kilka przykładów Ci podałem.

>unosząca się gorąca para. Tam było jak w saunie. Jak W mokrej saunie. Wiesz jak jest w mokrej saunie? O co ja pytam chłopaka z Syberii? Spróbuj w mokrej saunie, ubrany i mokry przepracować blisko 9 godzin, przesiąknięty smrodem przepalanego przez wiele dni tłuszczu. Każdy, który to robił miał spuchniętą od gorąca i wilgoci twarz i ani jeden nie był rdzennym Niemcem. Dam sobie prawą rękę odciąć, że żaden z tych ciężko pracujących ludzi nie był właścicielem mieszkania, w którym mieszka.

Gdzie Cię ta Twoja fatazja poniosła, Do KL Dachau?

>:Z całą pewnością wszyscy wynajmują mieszkania od ciężko pracujących kapitalistów, którzy pracują ciężko w cen sposób, że posiadają mieszkania i zarabiają i oszczędzają i inwestują, żeby zdobyć jeszcze więcej mieszkań, których spuchnięci robole posiadać na własność nigdy nie będą.
I dlatego mam stracić dom? Ja, jeśli zatrudniam pracowników, to staram się ich wciągać do spółdzielni. a mój dom nie jest własnością kapitalisty pod wynajem.

>>Społeczeństwo dało Ci wykształcenie, dało Ci prawa a Ty chcesz przeorać wszytsko, bo praca w 30 stopniach Cię męczy?
>Po części zgadza się. Chciałbym zaorać panowanie rasy PANÓW i wykluczenie społeczne ludzi śmieci. Chciałbym ukierunkować społeczeństwo na zaspokajanie potrzeb większości zawracając je z kierunku zaspokajania potrzeb dominującej mniejszości kosztem pozostałych.
To zacznij od najprostszej rzeczy, policz ilokrotnie więcej zarabiasz od polskiej salowej i daj jej 5000 euro
09-08-2015 06:51 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>Qwa Krystkon. ILE RAZY MAM PYTAĆ
>>1 .JAKIE PYTANIE ZADASZ W REFERENDUM W SPRAWIE WYSOKOŚCI PROGRESYWNEGO PODATKU OD KAPITAŁU PODAJ TO PYTANIEFunkcja elektronicznego portfela umożliwiająca każdemu określić kwotowe przedziały wartości mienia i związane z nimi stopy procentowe podatków oraz działanie programu, który na tej podstawie uśrednia przedziały wartości i związane z nimi stopy procentowe.

Wiesz co to jest demokracja bezpośrednia?
1 To system, w którym każdy ma prawo głosu. Jednakowego, ale najpierw powinien rozumieć na co głosuje. Zadaj to pytanie sprzątaczce
2 Powstaje układ równań, w których jest więcej niewiadomych niż równań
Przykro mi

>Mam przedstawić matematyczny model jak wyodrębnić przedziały wartości i ustalić stopy procentowe jeśli z wielu użytkowników każdy określił inne? Mogę.
Po co? I tak wg Ciebie jestem kapitalistą, który dom wybudował kosztem budowlańców, żyję z kapitału i bronię obecnego stanu.

>2 JAK CHCESZ BEZ UŻYCIA SIŁY ZABRAĆ MÓJ DOM KIEDY DOJDZIESZ DO WŁADZY, A JA NIE BĘDĘ W STANIE Z EMERYTURY OPŁACIĆ WYWINDOWANEGO PRZEZ CIEBIE PODATKU
>Chcę zakazu przymusowego ściągania długów, przymusu egzekwowania własności prywatnej jeszcze nie wykluczyłem.
Bo masz długi a nie masz własności
To się nazywa moralność Kalego (Sienkiewicz się kłania)

>Generalnie egzekucja ma się odbywać bez przemocy ale poprzez odmowę. Utracisz cyfrowy akt własności i nikt nie potraktuje cię już jak właściciela. Spotkasz się wyłącznie z odmową więc w rezultacie sam zrezygnujesz z prób wykonywania swoich praw właściciela.
Czyli nikt mnie z domu nie wyprowadzi i mogę w nim mieszkać, tylko Ty będziesz na mój widok strzelał focha?
A jeśli wokół mnie będą mieszkali sami tacy jak ja, to po prostu będziem Ci się śmiali w nos. Fajnie.

>>3 JAKĄ WŁADZĘ MAM NAD TOBĄ Z FAKTU POSIADANIA DOMU KILKASET KILOMETRÓW OD BERLINA
>Taką, że kiedy wejdę na twój teren będziesz mnie przymuszał do podporządkowania się twojej woli.
Podobnie jeśli ja wejdę do Twojego mieszkania, nawet jeśli je wynajmujesz.
Pozwolisz u siebie zapalić cygaro? A może zdefekować się do umywalki?

>Ty jesteś gdzieś tam a obok mnie cała masa kapitalistów gotowych to robić. Dlatego też staram się omijać tereny prywatne,
A tu gdzie ja mieszkam, jest sporo prywatnych pól i ci wredni kapitaliści - ich posiadacze jakoś nie życzą sobie żeby im ktoś żyto deptał. Naprawdę wredni kapitaliści!

>Słyszałem już, ze gardzę kapitalistami i ludźmi przedsiębiorczymi. Teraz gardzę też salowymi i listonoszami. Wychodzi na to, że gardzę wszystkimi. Tyle we mnie pogardy, jak to udźwignąć?
Nie wiem, ale współczuję
09-08-2015 12:45 
 Ocena 2 na 2
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>1 To system, w którym każdy ma prawo głosu. Jednakowego, ale najpierw powinien rozumieć na co głosuje. Zadaj to pytanie sprzątaczce

No i który z nas tak wprawdzie uznaje sprzątaczy za niższą formę życia? Ja będący sprzątaczem czy jednak ty i tobie podobni?

> Bo masz długi a nie masz własności To się nazywa moralność Kalego (Sienkiewicz się kłania)

Nie nie dlatego, choć mam długi, nie mam własności, muszę robić co inni mi każą, żeby przetrwać i operuję poniżej "oficjalnego" minimum egzystencji. Wyjaśniałem ci to już 100x i wyjaśnię 101x, ty zignorowałeś to już 100x i zapewne zignorujesz 101x.

Dlatego, że przymus egzekucji długów jest źródłem długów a długi z kolei są bezgotówkowym pieniądzem w postaci zapisków ze znakiem "minus". To dlatego Szwajcarzy umieszczają bankowe serwery z zapiskami długów w głębokich jaskiniach, których wejść strzegą uzbrojone armie, żeby żaden jądrowy wybuch swoją siłą tych serwerów nie zniszczył albowiem Szwajcarzy kryją w tych jaskiniach tak naprawdę PIENIĄDZ - czytaj - czyste ZŁOTO. Serwer z zapisem długów to złoto.

Zdolność kreacji pieniądza bezgotówkowego jest za to podstawą wadliwych w mojej ocenie stosunków społecznych i źródłem nadmiernej koncentracji kapitału, choć już w twojej ocenie może tak już nie być bo dla ciebie stosunek PAN - niewolnik może być DOBRY i wszystkim do szczęścia potrzebny.

Szarley ty wg mnie jesteś zdecydowanie większym wobec mnie przeciwnikiem od Rafała. Rafał to przynajmniej daje jasno do zrozumienia, że on to ma gdzieś jak inni żyją, i że jak taki, nic nie warty w jego ocenie, zdechnie z braku środków do przetrwania na ulicy to pal licho. Bo przejmować się tym, to tak jakby przejmować się, że ktoś zarżnął kolejną świnię na hamburgery do Mc'Donalds. Ty natomiast udajesz troskę. Jesteś przeciwny wszelkim zmianom współczesnych zasad ale pozujesz na człowieka gotowego do pochylenia się nad każdym złamanym źdźbłem trawy, Otóż sprzątaczki są w stanie z łatwością zrozumieć moje pytanie referendalne pod postacią funkcji cyfrowego portfela dostępnego poprzez przeglądarkę sieciową ale czy zrozumieją co w rzeczywistości, kryje się za twoimi wartościami i poglądami to głowy już nie daję. Nie jest łatwo rozpoznać intencje takich zatroskanych o innych utrwalaczy ZŁYCH w mojej ocenie bo pewnie w twojej ocenie DOBRYCH stosunków społecznych.
09-08-2015 14:55 
 Ocena 6 na 6
szarley (54913 punktów)
>>1 To system, w którym każdy ma prawo głosu. Jednakowego, ale najpierw powinien rozumieć na co głosuje. Zadaj to pytanie sprzątaczce
>No i który z nas tak wprawdzie uznaje sprzątaczy za niższą formę życia? Ja będący sprzątaczem czy jednak ty i tobie podobni?
Nie ma mnie i mnie podobnych. Jestem ja i odpowiadam za siebie. I uważam sprzątaczkę za jednako wartą szacunku jak profesor, ale zapewne mniej wykształconą i mniej zdolną do rozumienia skomplikowanych matematycznych algorytmów

Nadal nie odpowiedziałeś jak brzmi to pytanie na które ludzie mają odpowiedzieć, nawet w wersji elektronicznego portfela

>> Bo masz długi a nie masz własności To się nazywa moralność Kalego (Sienkiewicz się kłania)
>Nie nie dlatego, choć mam długi, nie mam własności, muszę robić co inni mi każą,
Sądzę, że właśnie dlatego.

>żeby przetrwać i operuję poniżej "oficjalnego" minimum egzystencji.
99,9 % polskich robotników zazdrości Ci dochodów.
Pamiętaj o tym

>Dlatego, że przymus egzekucji długów jest źródłem długów a długi z kolei są bezgotówkowym pieniądzem w postaci zapisków ze znakiem "minus".
Taaa, to jest Twoja "ekonomiczna mantra"
Wybacz, ale ja tego po prostu nie rozumiem. Miałem kredyt, dzięki niemu zbudowałem dom, kredyt spłaciłem, dom jest mój.

>Zdolność kreacji pieniądza bezgotówkowego jest za to podstawą wadliwych w mojej ocenie stosunków społecznych i źródłem nadmiernej koncentracji kapitału, choć już w twojej ocenie może tak już nie być bo dla ciebie stosunek PAN - niewolnik może być DOBRY i wszystkim do szczęścia potrzebny.
Znów wiesz o mnie coś czego sam nie wiem?

>Szarley ty wg mnie jesteś zdecydowanie większym wobec mnie przeciwnikiem od Rafała. Rafał to przynajmniej daje jasno do zrozumienia, że on to ma gdzieś jak inni żyją,
Być może, bo mnie właśnie NIE JEST WSZYSTKO JEDNO JAK INNI ŻYJĄ. Nie jest mi obojętne jak żyją ludzie biedni i dlatego nie godzę się na krystkonizm, który pozwoli cwaniaczkom zabierać domy biednym ludziom

Murarz, który ma dom, jeśli się pochoruje, nie pracuje, nie zarabia i nie jest ubezpieczony (w krystkonizmie nie ma ubezpieczeń) nie ma dochodu, a więc jego konto jest natychmiast puste (w krystkonizmie wolno mieć na koncie czterokrotność dochodu 4x0 = 0) przychodzi Krystkon i mówi "Twój dom jest wart 100 złotych i... murarz traci dom. To jest kwintesencja krystkonizmu, bo tę stówę też mu system zabierze, a krystkonowi nową dodrukuje

> że jak taki, nic nie warty w jego ocenie, zdechnie z braku środków do przetrwania na ulicy to pal licho.
Właśnie ten murarz "zdechnie z braku środków" w Twoim systemie

>Jesteś przeciwny wszelkim zmianom współczesnych zasad
Goowno prawda.
Jestem za obniżeniem podatku od dochodów najmniej zarabiających
Jestem za ulgami podatkowymi i innymi ulgami dla rodzin wielodzietnych
Jestem za egzekwowaniem praw pracowniczych
Jestem za systemem stypendiów dla zdolnych uczniów
Jestem za godziwymi emeryturami
Jestem za egzekucją alimentów, zobowiązań ubezpieczycieli i gwarantów
Jestem za podniesieniem płacy minimalnej
Jestem przeciw sobiepaństwu przedsiębiorców
Jestem przeciw nadmiernej koncentracji kapitału i władzy
Jestem przeciw krystkonizmowi, który do tych wszytskich negatywnych skutków prowadzi

Jestem też za podatkiem od ugorów, czyli dodatkowym, wysokim opodatkowaniem nieobsianych pól i opuszczonych domów, po to , aby przeszły w ręce tych, którzy tego potrzebują i lepiej wykorzystają - ten ostatni postulat powinien dostać Twoje brawa, a tymczasem ci naprawdę chcący uprawiać ugory od Ciebie dostaną tylko dodatkowy podatek
>Otóż sprzątaczki są w stanie z łatwością zrozumieć moje pytanie referendalne pod postacią funkcji cyfrowego portfela dostępnego poprzez przeglądarkę sieciową
1. Znam starszych ludzi, którzy nie wiedzą nawet co to jest przeglądarka.
2. Nie zrozumieją pytania, bo Ty nawet nie poradzisz tego zadać.
09-08-2015 16:43 
 Ocena 1 na 3
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Nadal nie odpowiedziałeś jak brzmi to pytanie na które ludzie mają odpowiedzieć, nawet w wersji elektronicznego portfela

Jaki podatek od własności prywatnej jest najlepszy?

>Murarz, który ma dom, jeśli się pochoruje, nie pracuje, nie zarabia i nie jest ubezpieczony (w krystkonizmie nie ma ubezpieczeń) nie ma dochodu, a więc jego konto jest natychmiast puste (w krystkonizmie wolno mieć na koncie czterokrotność dochodu 4x0 = 0) przychodzi Krystkon i mówi "Twój dom jest wart 100 złotych i... murarz traci dom. To jest kwintesencja krystkonizmu, bo tę stówę też mu system zabierze, a krystkonowi nową dodrukuje

Zgadza się albowiem kapitał to WYŁĄCZNIE (ze szczególnym naciskiem na WYŁĄCZNIE) władza i przywództwo. Ludzie niezdolni do przewodzenia powinni utracić władzę nad pozostałymi nawet kosztem osobistego dobra. Istotą krystkonizmu jest dobro wspólnoty nawet kosztem jednostek. Dokładnie tak jak to tu opisałeś.

>Goowno prawda.
>Jestem za obniżeniem podatku od dochodów najmniej zarabiających

Chcesz obniżać podatki pobierane od wypłacanego socjalu i niskich emerytur? Chcesz obniżać podatki od rent? Co właściwie świadczą bezrobotni, emeryci i renciści innym, że chcesz im odbieraną cześć ich świadczeń obniżyć?
Skoro tu obniżasz a poniżej widzę, że planujesz zwiększenie wydatków to znaczy, że najwięcej zarabiającym będziesz podatki podnosił? Znaczy, że ciężko pracującemu kapitaliście użyczającemu swoje nieruchomości i ruchomości ludziom nie posiadającym żadnej własności będziesz odbierał większą cześć jego świadczenia? A co właściwie ten kapitalista świadczy innym pozwalając używać tego co sam jedynie posiada? Świadczy innym selekcję?

>Jestem za ulgami podatkowymi i innymi ulgami dla rodzin wielodzietnych

Tu musisz być ostrożny, bo kiedy robolowi będzie zbyt lekko i łatwo ten nie pójdzie do roboty za grosze żeby tylko jego dzieci przetrwały,w której gęba mu spuchnie od wysiłku, gorąca i wilgoci. I kto wtedy zbuduje domy dla bogaczy? Co dasz emerytom? Bo wiesz modele są takie, w jednym każdy robi trochę i wszyscy trochę mają, w drugim jedni tyrają tak, że im gęby puchną inni się byczą i też wszyscy trochę mają ale takiego modelu, że wszyscy mają luzy i wszyscy wszystko co potrzebują mają to już w tej rzeczywistości nie ma. To tylko w legendach o Jezusie Chrystusie, który coś tam wyczarowuje magiczną różdżką.

>Jestem za egzekwowaniem praw pracowniczych

Uuuuuu znowu luzy dla roboli. Nikt się nie przepracowuje, każdy jedynie urlop, kupa kasy na wypłatę, 13-tki, 14-tki a wszystkiego w brud. Jakim cudem? Kto ci będzie szył ubrania kiedy robole przestaną spędzać swoje życie w bangladeskich fabrykach za psi grosz szyjąc na akord? Skąd ty tego nabierzesz, żeby dać emerytom?

>Jestem za systemem stypendiów dla zdolnych uczniów

Znowu rozdajesz a skąd wziąć? Skąd ty tego wszystkiego nabierzesz dla studentów? Kto to wykona? Komu spuchnie gęba od wysiłku? Nikomu? A jeszcze ta selekcja, że tylko dla ZDOLNYCH. A co zrobisz z niezdolnymi? Na śmietnik? To niezdolni potrzebują raczej wsparcia niż zdolni, żeby dawać jakoś radę samodzielnie w tym porąbanym świecie, w którym jeśli nie sprzeciwisz się i nie okażesz agresji inni wlezą na twój łeb, żeby zaspokoić się po twoim trupie.

>Jestem za godziwymi emeryturami

Buhahahaha. Emeryt z kupą kasy zapożyczoną najwyraźniej z kosmosu pojedzie na urlop a tam nie będzie kto miał mu służyć i posiłków do łóżka przynosić bo cała reszta przecież taż ma kupę kasy i zwyczajnie olewa kasę emeryta. Wszyscy mają kupę kasy i wszyscy tylko rządzą a pracują pewnie roboty.

>Jestem za egzekucją alimentów, zobowiązań ubezpieczycieli i gwarantów

Co ty zestawiasz jakiś bezrobotnych biedaków, którzy rzekomo mają własne dzieci w dupie, bo przecież pełno ludzi, którzy olewają własne dzieci, z instytucjami finansowymi?
Będziesz przymusowo i z eskortą uzbrojonych urzędasów egzekwował od banków, w których wszyscy mają ulokowane oszczędności? Bo wiesz może zdarzyć się, że jak wyciągniesz kasę od banków, to Kowalskiemu kasa z bankomatu nie wyjedzie i co wówczas zrobisz?
O ile mi wiadomo państwo nigdy nie egzekwuje zobowiązań banków a jedynie pokrywa zobowiązania banków z pieniędzy podatników nagrabionych w Biedronce na najbiedniejszych. Zresztą to nie jest dziwne bo inaczej, poza kosmicznymi premiami dla inżynierów finansowych jak sfinansowałbyś ich podróże prywatnymi odrzutowcami? Jak nie nagrabisz w Biedronce to inżynier finansowy będzie musiał latać klasą ekonomiczną a przecież on razem z bydłem nie poleci.

>Jestem za podniesieniem płacy minimalnej

Bla bla bla - co jeszcze będziesz rozdawał?

>Jestem przeciw sobiepaństwu przedsiębiorców

Czyli przedsiębiorcy mają zarabiać ale w taki sposób, żeby to urzędas rządził? Ale jaja.

>Jestem przeciw nadmiernej koncentracji kapitału i władzy

A to chyba musisz modlić się w tej sprawie do jakiegoś Bożka.

>Jestem przeciw krystkonizmowi, który do tych wszytskich negatywnych skutków prowadzi

Znaczy głównie do takiego, że Szarley na emeryturze musiałby może zrobić jeszcze coś dla innych a nie już tylko dla siebie samego a Szarley już zaplanował sobie,że będzie tylko posiadał, rządził i mówił innym co jest dobre a co złe i co tego powinni dla niego zrobić.

>Jestem też za podatkiem od ugorów, czyli dodatkowym, wysokim opodatkowaniem nieobsianych pól i opuszczonych domów, po to , aby przeszły w ręce tych, którzy tego potrzebują i lepiej wykorzystają - ten ostatni postulat powinien dostać Twoje brawa, a tymczasem ci naprawdę chcący uprawiać ugory od Ciebie dostaną tylko dodatkowy podatek

I co będziesz Rutkowskiego zatrudniał, żeby sprawdzał jak dom jest użytkowany? Bzdura, która niczego nie zmieni poza tym, że będzie do zatrudnienia jeszcze 100.000 urzędników na etacie. Niezbyt smaczny ochłap rzucony w moim kierunku.
09-08-2015 16:51 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>>Nadal nie odpowiedziałeś jak brzmi to pytanie na które ludzie mają odpowiedzieć, nawet w wersji elektronicznego portfela
>Jaki podatek od własności prywatnej jest najlepszy?
To ma być pytanie na które odpowie bezpośrednia demokracja????
dostaniesz kilka milionów różnych odpowiedzi okaże się, że Ty sam będziesz decydował (a może o to chodzi?)
Kryskonie, nie masz pojęcia co to jest bezpośrednia demokracja
Bądź poważny, albo poszukaj błazna jako rozmówcy

>>Murarz, który ma dom, jeśli się pochoruje, ... traci dom. To jest kwintesencja krystkonizmu,
>Zgadza się ... Dokładnie tak jak to tu opisałeś.

Tak, dlatego żaden murarz nie poprze Twojego systemu
Lekarz, nauczyciel, prostytutka też nie

Dalsza rozmowa z Tobą nie ma sensu
Za bardzo jesteś zwolennikiem koncentracji władzy i kapitału w rękach cwaniaków

Pa
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>To ma być pytanie na które odpowie bezpośrednia demokracja????
>dostaniesz kilka milionów różnych odpowiedzi okaże się, że Ty sam będziesz decydował (a może o to chodzi?)

Przecież to ma być funkcja elektronicznego portfela a wynik indywidualnych decyzji systemowo uśredniony wg powszechnie znanego algorytmu.
Znajdź mi człowieka, który nie zrozumie tego iż ma określić przedziały wartości mienia i wielkości podatków od mienia z tymi przedziałami związane.
Zaraz może jeszcze dojdziesz do wniosku, że przeciętni ludzie są tak głupi, że nie pojmują w ogóle pieniądza?

>Kryskonie, nie masz pojęcia co to jest bezpośrednia demokracja. Bądź poważny, albo poszukaj błazna jako rozmówcy.

Innymi słowy rościsz, że będę planował stanowienie zasad społecznych nie tylko o takiej treści jakiej ty oczekujesz ale także na sposób jakiego ty oczekujesz.
Po prostu chcesz rządzić światem. Mówić innym co jest dobre a co złe. Jak być powinno jak nie. Co jest słuszne co nie. Kto ma rację kto nie.
Układasz świat na swoją modłę i nie tylko ty to masz ja też. Teraz twoja modła jest dominująca, dobry Bożek da to moja stanie się dominująca. Mam nadzieję, że obaj doczekamy tych czasów.

>Lekarz, nauczyciel, prostytutka też nie

Wiesz co człowiek musi w życiu przejść, żeby stać się prostytutką? Jaka droga prowadzi wpierw małe dziecko a potem już dorosłego człowieka do sytuacji, kiedy po raz pierwszy rozkładasz nogi przed człowiekiem z ulicy, żeby móc najeść się, ogrzać i choć przez chwilę mieć poczucie, że ktoś inny robi coś dla ciebie?

Świat zasad, których skutkiem jest istnienie prostytutek, to świat, który potrafiłbym spalić, zniszczyć, spowodować, żeby przestał istnieć, bez żadnej przekory. Staram się być spokojny i rozsądny, rozumieć potrzeby i dążenia innych ludzi ale w głębi serca i w głębi własnego umysłu nienawidzę tego świata. To jest po prostu złe i ja nie zamierzam tego zła akceptować. Zamierzam je pokonać.

>Dalsza rozmowa z Tobą nie ma sensu. Za bardzo jesteś zwolennikiem koncentracji władzy i kapitału w rękach cwaniaków

Szarley nie dąsaj się z byle powodu. Już nie jedno sobie przecież powiedzieliśmy. W ostatecznym rozrachunku i tak muszę ciebie przekonać, że to co postuluje jest DOBRE. I nie tylko ciebie lecz innych też. Nie da się zrobić nic na siłę. Jedyna droga prowadzi przez wiarę, że to ma sens.
09-08-2015 17:50 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>To ma być pytanie na które odpowie bezpośrednia demokracja????
>>dostaniesz kilka milionów różnych odpowiedzi okaże się, że Ty sam będziesz decydował (a może o to chodzi?)
>Przecież to ma być funkcja elektronicznego portfela a wynik indywidualnych decyzji systemowo uśredniony wg powszechnie znanego algorytmu.

Zadałeś pytanie
Cytat:
Jaki podatek od własności prywatnej jest najlepszy?

Odpowiadam
Najlepszy jest podatek dochodowy, progresywny, podatek od wartości dodanej i akcyza od towarów luksusowych

Ubierz to w matematyczny algorytm

Odpowiedziałem na Twoje pytanie w bezpośredniej demokracji. Jako pierwszy
Twoja kolej
Czekam na algorytm
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>1. Znam starszych ludzi, którzy nie wiedzą nawet co to jest przeglądarka.

Nie rób z ludzi idiotów, którymi nie są. Trochę szacunku. Rozumiejący lepiej znalazł się. Czasami już nie daję rady z tym syndromem nadczłowieka.

>2. Nie zrozumieją pytania, bo Ty nawet nie poradzisz tego zadać.

Poradzę, poradzę tylko muszę nabrać znaczenia, wyjść z roli psychicznie chorego błazna i nabrać dla innych znaczenia. Starasz się stanąć mi w tym na drodze ale twoje działanie może przynieść skutek odwrotny od zamierzonego. Mam taką nadzieję.

Ale to jeszcze lata a żyć przecież trzeba już teraz.
09-08-2015 17:22 
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Ale to jeszcze lata a żyć przecież trzeba już teraz.

No I w miedzyczasie trzeba oszukiwac wspolobywateli i dorabiac na czarno. A jak wejdzie w zycie Twoj system to zrobisz z siebie nieskazitelnego obywatela, ktory bezwarunkowo uzna opodatkowana (czytaj oplacona podatkiem) wlasnosc oraz moralnie surowo potepi oszustwa typu praca na czarno Oczywiscie pod warunkeim, ze system pozwoli Ci na zarobienie wiecej kasy nie zwiekszajac wysilku i kwalifikacji z Twojej strony niz jest to obecnie. Bo jak sie okaze, ze w nowym systemie rowniez nie bedziesz zarabial wiecej kasy i ze inni znwou maja miliardy a Ty nic to bedziesz wymyslal nastepny system.

Trzeby byc naiwniakiem, zeby dazyc do kreowania systemu z wirtualnymi pieniedzmi. To jest to, co niektore banki chca juz teraz zrealizowac - wirtualna, niefizyczna kasa. Gigantyczne pole do manipulacji.
Ale kombinuj dalej

P.S. Jak bys zrozumial co to kredyt i nauczyl bys sie z niego korzystac to bys zyl calkiem dobrze (a w porownaniu z polska rodzina jak paczek w masle). To, ze Ty nie potrafisz obchodzic sie z pieniedzmi nie jest wina systemu, nie jest wina kapitalistow i nie jest wina cudzej wlasnosci. To jedynie Twoja glupota.

P.P.S. Tez jestem ciekaw tego pytania na referendum.
Pamietaj, ze pytanie musi byc zamkniete. Twoje pytanie podane w paru postach wyzej jest do dupy.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>oszukiwac wspolobywateli i dorabiac na czarno.

No właśnie Rafał. W twoim umyśle ciężka praca bez żadnych zabezpieczeń, ubezpieczeń i za psi grosz, za który nie dasz rady nawet najeść się, to przestępstwo, które wg ciebie i tobie podobnych należy karać a każdy człowiek, który tego podejmie się ma skazę.

To jest Rafał dokładnie to pojęcie DOBRA i ZŁA, które gotów jestem spalić ogniem piekielnym jeśli tylko będzie mi to w życiu dane.

>A jak wejdzie w zycie Twoj system to zrobisz z siebie nieskazitelnego obywatela, ktory bezwarunkowo uzna opodatkowana (czytaj oplacona podatkiem) wlasnosc oraz moralnie surowo potepi oszustwa typu praca na czarno Oczywiscie pod warunkeim, ze system pozwoli Ci na zarobienie wiecej kasy nie zwiekszajac wysilku i kwalifikacji z Twojej strony niz jest to obecnie. Bo jak sie okaze, ze w nowym systemie rowniez nie bedziesz zarabial wiecej kasy i ze inni znwou maja miliardy a Ty nic to bedziesz wymyslal nastepny system.

Nie zamierzam udawać kogoś kim nie jestem jeśli to sugerujesz. Robię to co uznaję za dobre i sprzeciwiam się temu co uznaję za złe. Nie mam sobie nic do zarzucenia. Sprzeczną modalność innych ludzi zwyczajnie olewam.

Wiem, że można dojść do wniosku, że skoro ja teraz olewam zasady innych ludzi, to potem oni oleją moje zasady dokładnie w identyczny sposób. Toteż Rafale nie walczę o panowanie moich zasad skutkiem przemocy, gróźb i kar. Moje zasady mogą zapanować wtedy i tylko wtedy kiedy inni uwierzą, że to jest DOBRE dla nich samych.

Nie będę cię zmuszał. Rozumiesz? Nie będę ci mówił masz myśleć jak ja, wierzyć w to co ja i działać jak ja. Będę cię za to przekonywał, że proponuję wyższą formę współpracy pomiędzy ludźmi, coś co jeśli tylko spróbujesz, to nie będziesz więcej chciał wracać do starego. To ma się po prostu znakomitej większości opłacać.

>Trzeby byc naiwniakiem, zeby dazyc do kreowania systemu z wirtualnymi pieniedzmi. To jest to, co niektore banki chca juz teraz zrealizowac - wirtualna, niefizyczna kasa. Gigantyczne pole do manipulacji.

Rafał pieniądz to wyłącznie liczby. Złoto to tylko metal co się świeci a złoto jako pieniądz to to tylko kto (w sensie tożsamości) ile ma kilogramów złota i jak wszedł w ich posiadanie. Właściwości fizyczne złota naprawdę nie mają żadnego znaczenia dla wartości złota jako pieniądza. Wartość złota jako pieniądz bierze się tylko z hierarchii jaką złoto tworzy wśród homo sapiens.

>Ale kombinuj dalej
>P.S. Jak bys zrozumial co to kredyt i nauczyl bys sie z niego korzystac to bys zyl calkiem dobrze (a w porownaniu z polska rodzina jak paczek w masle). To, ze Ty nie potrafisz obchodzic sie z pieniedzmi nie jest wina systemu, nie jest wina kapitalistow i nie jest wina cudzej wlasnosci. To jedynie Twoja glupota.

Rafał olej na chwilę moje położenie i spójrz na świat jak ten wygląda.
Wyjaśnię ci różnicę między nami.
Ty uważasz, że świat homo sapiens jest poprawnie zorganizowany, da się w nim żyć a zatem jest DOBRY.
Wg mnie ten świat jest ZŁY.

>P.P.S. Tez jestem ciekaw tego pytania na referendum.
>Pamietaj, ze pytanie musi byc zamkniete. Twoje pytanie podane w paru postach wyzej jest do dupy.

Rafał musi to na Rusi a w Polsce jak kto chce.
Demokracja bezpośrednia to po prostu dominacja w społeczeństwie woli większości a nie woli jednego PANA.
09-08-2015 18:31 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>No właśnie Rafał. W twoim umyśle ciężka praca bez żadnych zabezpieczeń, ubezpieczeń i za psi grosz, za który nie dasz rady nawet najeść się,

Przestań znów wymyślać. Kindergeldu masz więcej niż pensja prawie każdego polskiego robotnika
Jeśli nawet tak pracujesz, to dlatego,że tego chcesz. Gdybyś nie chciał, jeden telefon do inspekcji pracy kończy Twoją pracę na czarno.

A głodny nie chodzisz, głodny to będzie ten murarz, który za kilka dni choroby za karę straci wszystkie oszczędności i dom

Czekam na pytanie do referendum
09-08-2015 18:33 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>No właśnie Rafał. W twoim umyśle ciężka praca bez żadnych zabezpieczeń, ubezpieczeń i za psi grosz, za który nie dasz rady nawet najeść się, to przestępstwo, które wg ciebie i tobie podobnych należy karać a każdy człowiek, który tego podejmie się ma skazę.

Nikt Cie nie zmusza do pracy bez ubezpieczen i zabezpieczen. Pracuj na bialo i bedziesz mial ubezpieczenie. Ty robisz dodatkowo na czarno i skarzysz sie, ze nie masz ubezpieczenia??? Ze mnie chcesz zrobic idiote czy z siebie?

Jak ukradniesz w TEsco Telewizor to tez bedziesz plakal, ze nie masz na niego gwarancji?????


>Rafał pieniądz to wyłącznie liczby. Złoto to tylko metal co się świeci a złoto jako pieniądz to to tylko kto (w sensie tożsamości) ile ma kilogramów złota i jak wszedł w ich posiadanie. Właściwości fizyczne złota naprawdę nie mają żadnego znaczenia dla wartości złota jako pieniądza. Wartość złota jako pieniądz bierze się tylko z hierarchii jaką złoto tworzy wśród homo sapiens.

Przeciez Ty nie chcesz zniesc tej hierarchii czy jej zmienic. Ty chcesz jedynie dac bankom gigantyczne pole do manipulacji wprowadzajac wirtualna kase.

>Ty uważasz, że świat homo sapiens jest poprawnie zorganizowany, da się w nim żyć a zatem jest DOBRY.

Jak bys mnie czasu poswiecal na erystyke i uwazniej czytal posty oponentow to bys wiedzial, ze nie jestem bezwarunkowym fanem aktualnego systemu.

www.racjon(*).php/s,671707/z,0/d,10#w672961

Ale Ta wolisz przekrecac odpowiedzi oponentow, wymyslajac klamstwa i produkowac oszczerstwa.
Ktos Ci pisze, ze pracuje na Syberii a Ty wyskakujesz z lotami piereszej klasy. Ktos Ci pisze, ze placi podatek a ty wyskakujesz z pedofilia. To ty jestes chory a nie system.

>Rafał musi to na Rusi a w Polsce jak kto chce.
>Demokracja bezpośrednia to po prostu dominacja w społeczeństwie woli większości a nie woli jednego PANA.

Ty nie kwestionujesz aktualnego systemu. Ty kwestionujesz rozum jako taki. Nawet prostego pytania na referendum nie potrafisz postawic bo dobrze wiesz, ze zamkniete pytanie jest Twoja zguba Lawirujesz, robisz z siebie ofiare.

>Demokracja bezpośrednia to po prostu dominacja w społeczeństwie woli większości a nie woli jednego PANA.

Jak na razie to Ty starasz sie narzucic wlasnie Twoja wole
Podaj to pytanie, na ktore odpowie wiekszosc. Pytanie zamkniete a nie pytanie o referat
09-08-2015 18:13 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>P.P.S. Tez jestem ciekaw tego pytania na referendum.
>Pamietaj, ze pytanie musi byc zamkniete. Twoje pytanie podane w paru postach wyzej jest do dupy.
Zaryzykuj odpowiedź
ja czekam na ten objawiony algorytm
09-08-2015 18:44 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>>P.P.S. Tez jestem ciekaw tego pytania na referendum.
>>Pamietaj, ze pytanie musi byc zamkniete. Twoje pytanie podane w paru postach wyzej jest do dupy.
>Zaryzykuj odpowiedź
>ja czekam na ten objawiony algorytm

Cytat:
Jaki podatek od własności prywatnej jest najlepszy?


Podatek powinien wynosic 0%. Wlasnosc zbudowalem opodatkowanymi pieniedzmi i nie zycze sobie aby za moja ciezka prace ktos czy cos kasowal podatek.

Moja powinnosc obywatelska wykonalem placac podatek dochodowy, podatek od opieki zdrowotnej i podatek VAT. Place te podatki chetnie, bo umozliwiaja one funkcjonowanie spoleczentswa. Bez tych podatkow musialbym placic (wielokrotnie wiecej niz wynosi moj podatek) za korzystanie z drog, za lekarza i za wiele innych uslug spolecznych.

Ale od mojej wlasnosci wara!!!! Jesli moja wlasnoscia bede zarabial pieniadze to bede oczywiscie placil podatek od dochodu. Ale za sam fakt istnienia mojej wlasnosci nie bede placil nikomu nic!! Prosze sie wiec odpierdolic od mojej wlasnosci!!!!

To by byla moja odpowiedz
09-08-2015 20:13 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Podatek powinien wynosic 0%. Wlasnosc zbudowalem opodatkowanymi pieniedzmi i nie zycze sobie aby za moja ciezka prace ktos czy cos kasowal podatek.

I OK - takie masz zdanie w tej sprawie i pewnie chciałbyś, żeby miało to znaczenie dla innych. Inni też mają swoje zdanie w tej sprawie i też pewnie chcieliby, żeby to miało znaczenie dla ciebie. Zatem określmy po prostu wspólne stanowisko w tej sprawie i już. Na dziś podatek od własności wynosi 0% i własność jest niejawna ale to przecież można zmienić.

>Moja powinnosc obywatelska wykonalem placac podatek dochodowy, podatek od opieki zdrowotnej i podatek VAT. Place te podatki chetnie, bo umozliwiaja one funkcjonowanie spoleczentswa. Bez tych podatkow musialbym placic (wielokrotnie wiecej niz wynosi moj podatek) za korzystanie z drog, za lekarza i za wiele innych uslug spolecznych.

Tu nie chodzi o żadne obowiązki. Rodzisz się i nie masz żadnych obowiązków wobec innych. Tu chodzi o współistnienie, współdziałanie, wyższą formę współpracy, wzajemne korzyści. Robię coś bo mi się to opłaca, gdybym tego nie robił miałbym w życiu gorzej.

Ja osobiście olewam sikiem prostym wszelkie podatki, do których ktoś próbuje mnie przymusić bo mu sam Bożek szepnął do ucha, że tak być powinno. Mogę płacić jedynie te podatki, które istnieją dla mojej indywidualnej korzyści. Te, z którymi będzie mi się żyło łatwiej i bezpieczniej.

>Ale od mojej wlasnosci wara!!!!

NIE! Rafał. Nie. Twoja własność prywatna będzie w przyszłości zależeć od tego, czy zapłacisz od niej podatek.

>Jesli moja wlasnoscia bede zarabial pieniadze to bede oczywiscie placil podatek od dochodu.

Olewać jakieś tam podatki pośrednie, które ustawione są na dojenie biedaków przez kapitalistów jak niegdyś pańszczyzna. Powiedz sam co to znaczy, że kapitalista odda urzędasom załóżmy 20% tego, co wyciśnie od biedaka za życie biedaka w mieszkaniu kapitalisty? Że kapitalista syty, i urzędasowi skapnie i zostanie jeszcze trochę na policję i wojsko, żeby biedak własności kapitalisty nie zakwestionował?

>Ale za sam fakt istnienia mojej wlasnosci nie bede placil nikomu nic!!

To się jeszcze okaże.

>Prosze sie wiec odpierdolic od mojej wlasnosci!!!!
1% wartości twojego mienia miesięcznie, bez żadnych innych podatków i opłat ani ciebie nie uśmierci ani nawet twojego pędu do bogacenia się, także keine Panik, będzie dobrze.

Ty nawet nie próbujesz zdać sobie sprawy z tego, iż gdyby powstał mechanizm zapędzający wszystkich do pracy i uruchamiający wszystkie zasoby, ty z podatkiem od własności miałbyś 100x więcej niż masz teraz.

Nie chcę żeby tobie zaczęło się żyć źle z mojego powodu, chcę, żeby mi zaczęło się żyć dobrze bez pogorszenia jakości twojego życia. Tylko ty nie umiesz poprawnie przewidzieć konsekwencji i stawiasz twardy opór przed zmianą.

Rafał ja ci mogę zrobić taką małą prognozę na przyszłość. W tej chwili ludzie mają jeszcze ogromny respekt dla urzędasów i ich zdechłych przepisów. Jednak kiedy trochę ludzie pożyją w biedzie i na bezrobociu w otoczeniu obrzydliwego bogactwa to cały autorytet urzędasów przewróci się na pysk a za nim współczesna wizja dobra i zła. A wówczas wyskoczę jak jak Filip z Konopi ze swoją autentycznością, a mam w nazwisku człon Konopka więc pasuje do Konopi, i ich przekonam do swoich postulatów. Muszę tylko wytrwać w prawdzie. Nie udawać, żebyś ty czy taki Szarley, czy nawet ktoś inny polubił mnie trochę. Więc róbmy swoje a podatek od własności zapłacisz jeszcze dobrowolnie i bez żadnego przymusu, bo będziesz do tego przekonany.
09-08-2015 20:19 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Już masz dwie odpowiedzi na Twoje pytanie
Jaki algorytm z tego wyznaczysz?
09-08-2015 20:39 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>....ale to przecież można zmienić.

Nastepnym referendum? Co jaki czas chcesz przeprowadzac referenda? Kto bedzie za nie placil? Bedzie referendum w sprawie oplacania referendow?

>Tu nie chodzi o żadne obowiązki. Rodzisz się i nie masz żadnych obowiązków wobec innych. Tu chodzi o współistnienie, współdziałanie, wyższą formę współpracy, wzajemne korzyści. Robię coś bo mi się to opłaca, gdybym tego nie robił miałbym w życiu gorzej.

Oczywiscie, ze place podatki bo relatywnie patrzac i przeliczajac oplaca mi sie to. Jesli zdecydowalem sie na te forme wspolzycia to moim obowiazkiem jest przestrzeganie zasad.
Dlatego praca na czarno jest oszustwem.

>Ja osobiście olewam sikiem prostym wszelkie podatki, do których ktoś próbuje mnie przymusić bo mu sam Bożek szepnął do ucha, że tak być powinno. Mogę płacić jedynie te podatki, które istnieją dla mojej indywidualnej korzyści. Te, z którymi będzie mi się żyło łatwiej i bezpieczniej.

Tak. I dlatego tak usilnie chcesz opodatkowac wlasnosc. Nie zarobek a wlasnosc sama w sobie
Bo podatek od posiadania wlasnosci jest indywidualna korzyscia Mam sobie dom i musze placic dla wlasnej korzysci podatek od posiadania

>NIE! Rafał. Nie. Twoja własność prywatna będzie w przyszłości zależeć od tego, czy zapłacisz od niej podatek.

Nie. Moja wlasnosc prywatna na szczescie bedzie zalezec od rachunku, dowodu zakupy czy wpisie w ksiedze wieczystej Na szczescie zaden czlowiek na tym swiecie nie zgodzi sie aby wlasnosc zalezala od podatku, ktory taksowany bedzie na zasadzie wolnej amerykanki a na dodatek przez byle zula spod budki z piwem

>Olewać jakieś tam podatki pośrednie, które ustawione są na dojenie biedaków przez kapitalistów jak niegdyś pańszczyzna.

Tak. Lepiej jak podatek bedzie ustanawiany przez spekulantow, zazdroszczacych sasiadow czy bank, ktory wyceni moja wlasnosc na tyle, ze nie bedzie mnie stac na podatek

>Powiedz sam co to znaczy, że kapitalista odda urzędasom załóżmy 20% tego, co wyciśnie od biedaka za życie biedaka w mieszkaniu kapitalisty? Że kapitalista syty, i urzędasowi skapnie i zostanie jeszcze trochę na policję i wojsko, żeby biedak własności kapitalisty nie zakwestionował?

Teraz biedak nie ma na kupno mieszkania a w Twoim systemie cudownie bedzie go stac? Jakim sposobem? Skoro teraz zarabia 900zl bo nie ma kwalifikacji to jakim cudem w Twoim systemie zarobi tyle, ze bedzie go na mieszkanie stac? Czy chodzi o to, ze w Twoim systemie biedak bedzie nadal biedakiem, bedzie mieszkal u kapitalisty ale kapitalista zamiast 20% zaplaci 50%? A co z tego biedak bedzie mial????


>To się jeszcze okaże.

Nic sie nie okaze. Urojenia sie okazuja na jawie

>1% wartości twojego mienia miesięcznie, bez żadnych innych podatków i opłat ani ciebie nie uśmierci ani nawet twojego pędu do bogacenia się, także keine Panik, będzie dobrze.

Gowno prawda. Bez podatkow, tak jak juz pisalem musialbym placic gruba kase chociazby na dojazd do pracy, sklepu czy kina. Poza tym w razie chorobny zdechl bym.

W tym momencie odechcialo mi sie "rozmowy" z Toba. p*****lisz od paru miesiecy to samo. To samo erystyczne gowno od kilku miesiecy. Manipulujesz odpowiedzami oponentow, przemilczasz czesc z nich, nie odpowiadasz na pytania, klamiesz.

Jestes ekonomicznym Brzostowskim
09-08-2015 20:21 
 Ocena-1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>ja czekam na ten objawiony algorytm

To matematycy dostarczają algorytmy.

Osobnik A - <1000:0%, 1001-5000:1%, >5000:2%
Osobnik B - <2000:0%, 2001-10000:0,5%, >10000:1%
Osobnik C - =<3000:1%, >3000:2%
....

System wyodrębnia wszystkie przedziały ustalone przez użytkowników
0-1000, 1001-2000, 2001-3000, 3001-5000, 5001-10000, >10000
Czyli łącznie mamy 6 wyodrębnionych przedziałów z połączonych decyzji wszystkich użytkowników i teraz liczmy średnią dla każdego przedziału.

I już rozwiązane.
09-08-2015 20:29 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>System wyodrębnia wszystkie przedziały ustalone przez użytkowników
>0-1000, 1001-2000, 2001-3000, 3001-5000, 5001-10000, >10000
>Czyli łącznie mamy 6 wyodrębnionych przedziałów z połączonych decyzji wszystkich użytkowników i teraz liczmy średnią dla każdego przedziału.
>I już rozwiązane.
>

Osobnik A odpowiedział
Cytat:
Najlepszy jest podatek dochodowy, progresywny, podatek od wartości dodanej i akcyza od towarów luksusowych


Osobnik B odpowiedział
Cytat:
Podatek powinien wynosic 0%. Wlasnosc zbudowalem opodatkowanymi pieniedzmi i nie zycze sobie aby za moja ciezka prace ktos czy cos kasowal podatek.


Ty wymyśliłeś innych osobników, bo ci Ci nie odpowiadali
Krystkozm polega na pozbawianiu środków do życia ludzi chwilowo nawet niezdolnych do pracy z powodu zwykłej grypy, i nieograniczonej władzy urzędasa-krystkona
09-08-2015 21:04 
 Ocena-1 na 3
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Ty wymyśliłeś innych osobników, bo ci Ci nie odpowiadali

Bo ci generują potężne bezrobocie, ogromne nieużytki, niewyobrażalne różnice społeczne, nie do opisania władzę jednego człowieka nad drugim, straszną biedę i obrzydliwe bogactwo.

Bo ci powodują użyczanie ludzkich ciał za pieniądze, rodzenie cudzych dzieci za pieniądze, sprzedaż własnych organów za pieniądze aż strach pomyśleć co jeszcze spowodują jeśli ktoś ich nie powstrzyma.

Ty oglądając obrazki z telewizora na swej wsi spokojnej masz pewnie wrażenie, że to sci-fi. Zapraszam więc w zakamarki wielkiego miasta.

>Krystkozm polega na pozbawianiu środków do życia ludzi chwilowo nawet niezdolnych do pracy z powodu zwykłej grypy, i nieograniczonej władzy urzędasa-krystkona

Mówiąc o tych środkach masz na myśli te domy po pół melona i pewnie w otoczeniu przynależących pól jak okiem sięgasz?
Masz rację, będziem zabierać bezproduktywnym, bezwzględnym egoistom, którzy umieją myśleć jedynie o sobie i oddawać produktywnym ludziom potrafiącym spożytkować to dla dobra wspólnego.

Nie wróć jak zabierać? Przemoc i chamstwo na wzór współczesnych dobrodziei? Nie tak to nie idzie.
Zatem nieuznanie cudzej własności prywatnej o ile nie zostanie od niej zapłacony dobrowolnie, podatek określony w demokracji bezpośredniej. Nikt cię nie wygoni ale ktoś może wprowadzić się do twojego pokoju.

Żeby wspólnota uznała twoją władzę nad nią, i obojętnie czy poprzez uznanie własności twojego domu, uznanie własności pól uprawnych, czy uznanie własności fabryki, musisz działać na rzecz dobra całej wspólnoty a więc musisz zapłacić podatek.

Przywództwo w stadzie w zamian za sprawiedliwy podział owoców współdziałania a nie że 10 będzie cię podsadzać do jabłoni, żebyś nażarł się tylko sam.
09-08-2015 21:26 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>Nikt cię nie wygoni ale ktoś może wprowadzić się do twojego pokoju.

Ale po zaplaceniu podatku za wlasnosc czy jak? Ja nie zaplace podatku za moj dom i ten przestaje byc moja wlasnoscia. Przychodzi sasiad i mowi, ze wprowadza sie do mojego pokoju. I co teraz? Wprowadza sie nielegalnie? Nowym wlascicielem domu bedzie ktos, kto zaplaci tylko nalezny podatek czy bedzie musial rowzniez zaplacic wczesniej wywolana kwote?

W Twoim systemie oprocz wirtualnej kasy bedzie jakis kodeks karny? Czy kradziez czy nielegalne zajecie domu bedzie niekaralne (z racji braku przymusu egzekucji)?

Na jakiej podstawie prawnej sasiad bedzie mial prawo zajac moj pokoj?
09-08-2015 23:08 
 Ocena-1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Mówiłem o nowym właścicielu, który przelał ci kasę nie o sąsiedzie. A w ogóle to nieco żartobliwie bo nie wiem jeszcze jak ten problem dobrze rozwiązać.
Niestety przemoc, chamstwo, kłamstwo, udawanie, wyzysk i narzucanie siłą innym własnych wartości popłaca więc łatwo nie jest proponować cos odmiennego. Wydaje mi się, że wystarczy nie uznać za właściciela tego kto akt własności utraci ale ty przekonujesz mnie, ze bez grożenia palą to nie przejdzie.

I teraz nie wiem bo homo sapiens są niewyobrażalnie egoistyczni i agresywni.
10-08-2015 07:01 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Oto połowa krystkonizmu:
Jeśi wyniki referendum w bezpośredniej demokracji nie odpowiadają Krystkonowi, to się wymyśla wyborców, którzy odpowiadają jak Krystkon chce

Oto druga połowa:
>>Krystkozm polega na pozbawianiu środków do życia ludzi chwilowo nawet niezdolnych do pracy z powodu zwykłej grypy i nieograniczonej władzy urzędasa-krystkona

>Mówiąc o tych środkach masz na myśli te domy po pół melona i pewnie w otoczeniu przynależących pól jak okiem sięgasz?
>Masz rację, będziem zabierać bezproduktywnym, bezwzględnym egoistom, którzy umieją myśleć jedynie o sobie i oddawać produktywnym ludziom potrafiącym spożytkować to dla dobra wspólnego.

Pisałem o murarzu, który się rozchorował i w Twoim systemie natychmiast stracił całe oszczędności i dom.

Cytat:
>Murarz, który ma dom, jeśli się pochoruje, nie pracuje, nie zarabia i nie jest ubezpieczony (w krystkonizmie nie ma ubezpieczeń) nie ma dochodu, a więc jego konto jest natychmiast puste (w krystkonizmie wolno mieć na koncie czterokrotność dochodu 4x0 = 0) przychodzi Krystkon i mówi "Twój dom jest wart 100 złotych i ... murarz traci dom. To jest kwintesencja krystkonizmu, bo tę stówę też mu system zabierze, a krystkonowi nową dodrukuje

Zgadza się albowiem kapitał to WYŁĄCZNIE (ze szczególnym naciskiem na WYŁĄCZNIE) władza i przywództwo. Ludzie niezdolni do przewodzenia powinni utracić władzę nad pozostałymi nawet kosztem osobistego dobra. Istotą krystkonizmu jest dobro wspólnoty nawet kosztem jednostek. Dokładnie tak jak to tu opisałeś.


Krystkonizm już w jednym kraju wprowadzono
Zobacz film o tym:
de.wikiped(*)lds_-_Schreiendes_Land
10-08-2015 07:27 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Szarley kapitał - własność - to naturalna struktura hierarchiczna homo sapiens istniejąca dla dobra homo sapiens i ja nie zamierzam walczyć z własnością.

Przy nadmiernej koncentracji kapitału własność potrafi jednak przybrać formę pasożytnictwa jednych na drugich jak choćby w przypadku pańszczyzny i naturalnym jest także, że gospodarz czy nosiciel próbuje pozbyć się pasożyta ze swojego ciała bo niepozbycie się go grozi śmiercią.

W Kambodży ludzie wcale nie zabijali się o własność ale z nienawiści. W Kambodży nie chodziło o zakwestionowanie cudzej własności lecz chodziło wprost o zabicie dotychczasowego właściciela.

Jak widzisz ja nie postuluję wymordowania dotychczasowych właścicieli. Postuluję zmiany w systemie podatkowym i przepływ własności do tych, którzy użyją jej dla dobra wspólnego a nie tylko swojego. Mam prawo zakwestionować władzę niedobrego dla mnie króla i podporządkować się temu, który będzie dla mnie dobry. I nie dasz rady mi tego zabronić.
10-08-2015 07:35 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Szarley kapitał - własność - to naturalna struktura hierarchiczna homo sapiens istniejąca dla dobra homo sapiens i ja nie zamierzam walczyć z własnością.
Nie. Zamierzasz całą własność skoncentrować w rękach kilku cwaniaków

>Przy nadmiernej koncentracji kapitału własność potrafi jednak przybrać formę pasożytnictwa jednych na drugich jak choćby w przypadku pańszczyzny i naturalnym jest także, że gospodarz czy nosiciel próbuje pozbyć się pasożyta ze swojego ciała bo niepozbycie się go grozi śmiercią.
I dlatego murarz, który złamie nogę powinien stracić dom?

>W Kambodży ludzie wcale nie zabijali się o własność ale z nienawiści. W Kambodży nie chodziło o zakwestionowanie cudzej własności lecz chodziło wprost o zabicie dotychczasowego właściciela.
>Jak widzisz ja nie postuluję wymordowania dotychczasowych właścicieli.
Nie. Umrą z głodu.
Z czego ma żyć murarz o którym pisałem

Dostałeś dwie odpowiedzi na pytanie w demokracji bezpośredniej Ułóż algorytm z tych odpowiedzi, przecież yop odpowiedzi na TWOJE pytanie
10-08-2015 07:45 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Jak spojrzysz w moje postulaty budżet zebrany w podatkach od własności dzielimy w demokracji bezpośredniej.
Nie wykluczyłem tym samym ani socjalu ani pomocy chorym. Niemniej osobiście jestem przeciwnikiem świadczeń socjalnych dla ludzi zdrowych i "darmowej" służby zdrowia dla wszystkich, podobnie jak o "darmowej" edukacji. Za wszystko trzeba bulić, żebyś to uszanował.
10-08-2015 08:10 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Jak spojrzysz w moje postulaty budżet zebrany w podatkach od własności dzielimy w demokracji bezpośredniej.
Narazie nie poradzisz zadać pytania o wysokość podatków
Pytania o podział budżetu też nie zadasz

>Nie wykluczyłem tym samym ani socjalu ani pomocy chorym. Niemniej osobiście jestem przeciwnikiem świadczeń socjalnych dla ludzi zdrowych i "darmowej" służby zdrowia dla wszystkich, podobnie jak o "darmowej" edukacji. Za wszystko trzeba bulić, żebyś to uszanował.
Przykro mi, ale wykluczyłeś:

Cytat:
Zgadza się albowiem kapitał to WYŁĄCZNIE (ze szczególnym naciskiem na WYŁĄCZNIE) władza i przywództwo. Ludzie niezdolni do przewodzenia powinni utracić władzę nad pozostałymi nawet kosztem osobistego dobra. Istotą krystkonizmu jest dobro wspólnoty nawet kosztem jednostek. Dokładnie tak jak to tu opisałeś.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
I żeby nie było ze chcę dać urzedasom władzę lub sam urzędasem dzielącym podatki zostac. Ja chciałbym aby podatki wpływały bezpośrednio na konta wszystkich z pominięciem tzw. państwa ale nie wiem czy to początkowo jest możliwe. To chyba zbyt duza zmiana jak na raz.
10-08-2015 08:30 
 Ocena 1 na 1
Lilly Amina (4723 punktów)

>Mówiąc o tych środkach masz na myśli te domy po pół melona
Krystkon, Ciebie pogięło. Czy Ty naprawdę myślisz, że dom za pół miliona złotych to jakiś pałac? Nie, skarbeńku, to raczej lepianka. Zejdź na ziemię i przestań wreszcie pleść farmazony, bardzo Cię proszę.
10-08-2015 13:18 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Myślę ze system jest tak ustawiony, ze znajoma sprzątaczka musiałaby na taka lepiankę 50 lat pracować pod warunkiem ze nic nie jadlaby ani nigdzie nie mieszkała wykonując po drodze tyle co 100 takich lepianek z czego 99 zostaloby zawlaszczone przez sprytnych kapitalistów.
10-08-2015 13:24 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Myślę ze system jest tak ustawiony, ze znajoma sprzątaczka musiałaby na taka lepiankę 50 lat pracować pod warunkiem ze nic nie jadlaby ani nigdzie nie mieszkała

A w krystonizmie wystarczyłaby jedna grypa, żeby musiała ją oddać za bezcen jednemu z tych kapitalistów
Przypominam przykład murarza

Odważysz się po czterech odpowiedziach na Twoje pytanie podać algorytm do wyliczenia progów i stawek podatkowych?
10-08-2015 08:24 
 Ocena 2 na 2
Lilly Amina (4723 punktów)
Osobnik C też odpowiedział, że 0%.
10-08-2015 08:49 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Osobnik C też odpowiedział, że 0%.

Ja nie twierdzę, że zero procent. Jestem zwolennikiem podatku od nieruchomości, odwrotnie proporcjonalnego do stopnia wykorzystania tej nieruchomości. W Czeskiej republice większy podatek płaci się od ugoru niż od uprawnego pola.
To też należałoby wpisać w ten mityczny algorytm.
Niemniej pytanie brzmiało:

Cytat:
Jaki podatek od własności prywatnej jest najlepszy?


Pytanie padło, po czym padły trzy odpowiedzi, ale urzędas-Krystkon uznał te odpowiedzi za niebyłe i sam wymyślił odpowiedzi

Cytat:
Nieważne, kto głosuje, ważne, kto liczy głosy.

Józef Stalin (być może)

Po co się męczyć z jakąś demokracją, to tylko moc roboty. Lepiej samemu zadać pytania i samemu odpowiedzieć.
10-08-2015 09:16 
 Ocena 2 na 2
Lilly Amina (4723 punktów)
>Jestem zwolennikiem podatku od nieruchomości
A tak, zapomniałam. Jest w Polsce podatek od nieruchomości, nie wiem, jak się liczy pola i ugory, mnie nie dotyczy, ja mam nieruchomość miejską. Podatek w wysokości ustalonej przez gminę, od metra kwadratowego, płacę raz w roku i na pewno nie wynosi on 1% wartości domu, raczej 0,1% no, może 0,2 (rocznie).
10-08-2015 08:22 
 Ocena 2 na 2
Lilly Amina (4723 punktów)
To jeszcze ja napiszę odpowiedź.
Podatek od mojej własności, na którą ciężko zapracowałam i zakupiłam, płacąc pieniędzmi opodatkowanymi podatkiem dochodowym plus dodatkowo VAT (też podatek) ma wynosić 0. Dokładnie ZERO i równo ZERO. I na drzewo z takimi pomysłami.
10-08-2015 13:19 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>To jeszcze ja napiszę odpowiedź.
Podatek od mojej własności, na którą ciężko zapracowałam i zakupiłam, płacąc pieniędzmi opodatkowanymi podatkiem dochodowym plus dodatkowo VAT (też podatek) ma wynosić 0. Dokładnie ZERO i równo ZERO. I na drzewo z takimi pomysłami.
To jeszcze ja napiszę odpowiedź.
pl.wikipedia.org/wiki/Własność
www.adwokat.com/html/rzeczowe-3.shtml
pl.wikipedia.org/wiki/Podatek_katastralny
www.nbport(*)odzaje_i_granice_raw_wlasnosci
A można i tak: Dowodzono m.in., że własność nie jest żadną świętością, mieszając często pojęcie "własności" z "prawem własności". Otóż, o ile zgodzić by się można ze stwierdzeniem, że własność sama w sobie żadną świętością nie jest, o tyle inaczej sprawa wygląda w przypadka "prawa własności".

Cywilizacja europejska wyrosła m.in. z chrześcijaństwa. U jej korzeni znajduje się Dekalog, będący niczym innym, jak zbiorem praw, jak żyć, by podobać się Bogu i nie szkodzić innym. Dla chrześcijan sam Dekalog to świętość, a prawa w Dekalogu zapisane - są prawami świętymi. W związku z tym warto więc przypomnieć, że dwa z 10 przykazań Dekalogu bezpośrednio nawiązują do kwestii własności. Przykazanie siódme stanowi: "Nie kradnij", natomiast przykazanie dziesiąte - " ... Nie pożądaj żadnej rzeczy, która należy do bliźniego".

Widać więc, że ochrona własności zapisana jest już wystarczająco jasno w Dekalogu, dlatego ten,
kto próbuje to negować za nic ma widocznie Boże Przykazania.

Kto nie uznaje własności za świętą ten komuch i bezbożnik.

A kto odczytuje tak jak ja Ewangelię: www.racjon(*).php/z,0/d,12/s,556927#w557306 tego na stos, według dzisiejszych chrześcijańsko-neoliberalnych mędrców.

Pozdrawiam.

@@@
.
10-08-2015 13:28 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
> Widać więc, że ochrona własności zapisana jest już wystarczająco jasno w Dekalogu, dlatego ten,
>kto próbuje to negować za nic ma widocznie Boże Przykazania.
[/color] [/url]
>Kto nie uznaje własności za świętą ten komuch i bezbożnik.

To ja jestem najwyraźniej komuch i bezbożnik
www.racjonalista.pl/forum.php/s,672987#w673103

Cytat:
Jestem też za podatkiem od ugorów, czyli dodatkowym, wysokim opodatkowaniem nieobsianych pól i opuszczonych domów, po to , aby przeszły w ręce tych, którzy tego potrzebują i lepiej wykorzystają - ten ostatni postulat powinien dostać Twoje brawa, a tymczasem ci naprawdę chcący uprawiać ugory od Ciebie dostaną tylko dodatkowy podatek


Pozdrawiam
10-08-2015 14:20 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
Kto nie uznaje własności za świętą ten komuch i bezbożnik.
>To ja jestem najwyraźniej komuch i bezbożnik
www.racjonalista.pl/forum.php/s,672987#w673103
Cytat:
Jestem też za podatkiem od ugorów, czyli dodatkowym, wysokim opodatkowaniem nieobsianych pól i opuszczonych domów, po to , aby przeszły w ręce tych, którzy tego potrzebują i lepiej wykorzystają - ten ostatni postulat powinien dostać Twoje brawa, a tymczasem ci naprawdę chcący uprawiać ugory od Ciebie dostaną tylko dodatkowy podatek

Prawo do nakładania na nas daniny, według własnego uznania, ma suweren - czyli teraz państwo. Oczywiście, chcąc sprawować władzę, obciążenia podatkowe należy nakładać sprawiedliwie i mądrze, a do tego potrzebną jest spora wiedza, a nie woluntaryzm - choćby i najszlachetniejszy - rzadzących.

Koncepcje i systemy podatkowe to naprawdę ogromny kawał wiedzy, zawsze zmanipulowany polityką. Warto tu korzystać ze sprawdzonych doświadczeń najbardziej ucywilizowanych państw europejskich i pamiętać, że taka już ludzka natura,
że im człowiek jest bogatszym tym z większym trudem przychodzi mu choćby i najmniejsze uszczuplenie jego majątku.
Zaś chciwość utrudnia racjonalne myślenie.


@@@
.
10-08-2015 15:01 
 Ocena 4 na 4
szarley (54913 punktów)
Podatek musi mieć swój cel.
Podatek od ugorów ma na celu wyeliminowanie z rynku gruntownych spekulantów.
Sporo ludzi kupowało ziemię, zwłaszcza na wsi traktując to jako lokatę kapitału, skutek był taki, że ziemia rzeczywiście nabierała wartości, ale leżała odłogiem, tymczasem jej kupno było poza finansowym zasięgiem zarówno rolników, jak i potencjalnych inwestorów w budownictwo mieszkalne, przemysłowe i infrastrukturalne

Nikt nikomu nie zabrania kupić ziemi, ale jeśli ktoś kupuje żeby ją w odłóg puścić, to płaci więcej a do tego nie dostaje dotacji rolnej z Unii. Skutkiem był zwiększony obrót ziemią, spadek cen, pobudzenie budownictwa i zwiększenie obsianych areałów.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Szarley powiedz mi Słońce jak ty taka bzdurką chcesz zmienić różnice społeczne, które są obecnie jak 1:1000000000 i żeby jeszcze w warunkach wolnej wymiany handlowej? Żeby każdy człowiek robił to chce?

Wybacz to jest zwykła bzdura która nic nie zmieni poza ilością etatów dla urzędasów. Ty po prostu naprawdę nie chcesz żadnej zmiany więc wymyślasz takie pozorowane ruchy dla zamydlenia oczu.

Gdzie twoje poczucie odpowiedzialności za innych?
10-08-2015 15:58 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>Szarley powiedz mi Słońce jak ty taka bzdurką chcesz zmienić różnice społeczne, które są obecnie jak 1:1000000000 i żeby jeszcze w warunkach wolnej wymiany handlowej? Żeby każdy człowiek robił to chce?

1 Już Ci napisałem
www.racjonalista.pl/forum.php/s,672987#w673079
2 nadmierne społeczne różnice są złe
3 W kryskonizmie społeczne różnice byłyby jeszcze większe, bo nawet murarz nie miałby prawa do własnego domu (każdemu się zdarzy choroba)
4 W kryskonizmie społeczne różnice byłyby jeszcze większe, bo zakładasz, że własność powinna być skupiona w rękach tych, którzy najwięcej kasy z niej wyciągnąć poradzą. Ty zakładasz KUMULACjĘ kapitału a nie jego dekoncentrację

>Wybacz to jest zwykła bzdura która nic nie zmieni poza ilością etatów dla urzędasów. Ty po prostu naprawdę nie chcesz żadnej zmiany więc wymyślasz takie pozorowane ruchy dla zamydlenia oczu.
1 Ruch nie jest pozorny
2 Nie ja go wymyśliłem

>Gdzie twoje poczucie odpowiedzialności za innych?
1 Demagogia
2 Większe niż Twoje. Ja nie optuję za wysiedlaniem emerytów z ich domów

Nadal czekam na Twój algorytm do obliczenia podatku z tego co wypowiedzieli: Lilly, Rafał i Ja
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Z mojego modelu w zależności od wysokości ustalonego podatku mozna zrobić dziki kapitalizm albo prawdziwy PRL. Potrzeba tylko pozwolić ludziom zdecydować o własnym życiu. Ty jednak i tobie podobni nigdy nie zaakceptujecie tego, żeby inni sami o sobie stanowili. Mogliby stać się przez to samodzielni, samowystarczalni i nieposłuszni a tego nie zniósłbyś. W końcu to ty jesteś nauczycielem.
10-08-2015 17:37 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>Z mojego modelu w zależności od wysokości ustalonego podatku mozna zrobić dziki kapitalizm albo prawdziwy PRL.
Nic z tego nie można zrobić, bo nawet nie poradzisz zadać pytania w referendum, na które zrozumiałbyś odpowiedź. Dostałeś odpowiedzi od kilku osób na TWOJE pytanie i nie poradzisz wyciągnąć wniosków tylko musiałeś sobie sam odpowiedzi wymyślić

> Potrzeba tylko pozwolić ludziom zdecydować o własnym życiu.
Ten murarz, którego przykład przywołałem sam zdecyduje jedynie pod jaki most pójdzie mieszkać. W krystkonizmie nawet nie będę miał prawa decydować czy mieszkać w swoim domu

>Ty jednak i tobie podobni
Nie ma mnie i mnie podobnych. Tylko za siebie odpowiadam. Już Ci to pisałem!
Nie znam też Tobie podobnych, bo nie znam człowieka, który zgodziłby się na system w którym jakakolwiek choroba pozbawia go dachu nad głową i wszystkich oszczędności i prawa do leczenia

>nigdy nie zaakceptujecie tego, żeby inni sami o sobie stanowili.
Np ten murarz....
>Mogliby stać się przez to samodzielni,
Np ten murarz....
>samowystarczalni
Np ten murarz....
>i nieposłuszni
Np ten murarz....
>a tego nie zniósłbyś.
Qwa Krystkonie po raz kolejny pytam jaką mam władzę mając dom! Okreslam w nim zasady, ale Ty robisz to samo w wynajętym mieszkaniu. Też nie mogę nasrać Ci na stół
>W końcu to ty jesteś nauczycielem.
Byłem. Najcięższa praca jaką w życiu wykonywałem. W kopalni jest łatwiej

Kiedy Ty wreszcie zrozumiesz, że nie jestem żadnym kapitalistą wyzyskującym Ciebie czy innych robotników?
Kiedy Ty wreszcie zrozumiesz, że dom za pół miliona to nie jest Sanssouci?

Kiedy wreszcie przyjmiesz na siebie część odpowiedzialności za społeczeństwo i zaczniesz płacić podatki zamiast jeno pyszczyć na listonoszy, pielęgniarki nauczycieli i emerytów, którym się w życiu trochę poszczęściło i mają dach nad głową i 10 arów ogródka?

Kiedy wreszcie przestanie Cię wielokrotnić w oczach i ten 10-arowy ogródek przestanie być połacią ugoru po horyzont?

To w Twoim systemie ludzie będą niewolnikami, będą zastraszeni, że wystarczy chwilowa choroba i tracą dorobek życia, bo ktoś z ich domu wyciśnie większą kasę. Kto?
Cwaniak, który koncentruje własność
10-08-2015 23:20 
 0 na 2
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Nic z tego nie można zrobić, bo nawet nie poradzisz zadać pytania w referendum, na które zrozumiałbyś odpowiedź. Dostałeś odpowiedzi od kilku osób na TWOJE pytanie i nie poradzisz wyciągnąć wniosków tylko musiałeś sobie sam odpowiedzi wymyślić

Ustaliliśmy już, że podatki pośrednie są złe, bo skutkiem ich funkcjonowania jest obrzydliwa bieda i obrzydliwe bogactwo, bo tłumią wymianę handlową powodując, że każda zamiana jest obciążona urzędniczym haraczem, bo generują niewyobrażalną biurokrację gdzie każdy ruch sprzedawczyni ręką w sklepie musi zostać zapisany na papierowych taśmach, dyskach i sam Bożek wie tylko na czym jeszcze, żeby potem tłum urzędasów miesiącami sprawdzał zapisy tych taśm, ustalając czy właściciel biedronki odpowiednio wydoił biedaków przy zakupach najtańszych towarów.

>Ten murarz, którego przykład przywołałem sam zdecyduje jedynie pod jaki most pójdzie mieszkać. W krystkonizmie nawet nie będę miał prawa decydować czy mieszkać w swoim domu

Okropnie manipulujesz. Nieprzyzwoicie. W moim modelu murarz z domem wycenionym na 500.000 uzyskuje limit portfela +500.000 oraz wpływ na konto +500.000 w zdarzeniu "stoliczku nakryj się". Schorowanemu murarzowi, płacącemu 1% podatku od wartości mienia miesięcznie wystarczy kasy ze zdarzenia "stoliczku nakryj się" na opłacanie podatków jeszcze najmniej przez 100 miesięcy. Ma ponad 8 lat na powrót do formy. A jeśli do tej formy nie wróci a w czasie choroby przeje całą swoją wcześniejszą produktywność, to naprawdę nie każ młodym produktywnym ludziom, nie mającym co jeść i gdzie mieszkać poddawać się woli nieproduktywnych ludzi bo Bożek ustami jakiegoś tam powiedział, że tak trzeba. To młodzi i produktywni ludzie będą dalej takiego człowieka ze swojej produktywności zaspokajać a zatem to oni mają prawo decydować. To oni powinni być właścicielami. Tak to powinno działać. Kto buduje i tworzy ten jest właścicielem a nie ten komu tatuś zapisał.

>Nie ma mnie i mnie podobnych. Tylko za siebie odpowiadam. Już Ci to pisałem! Nie znam też Tobie podobnych, bo nie znam człowieka, który zgodziłby się na system w którym jakakolwiek choroba pozbawia go dachu nad głową i wszystkich oszczędności i prawa do leczenia

Każdy człowiek, który zgromadził majątek swoją produktywnością ma w moim modelu powiększony limit portfela i wykreowane wyłącznie dla niego jednostki pieniądza. Kiedy przestanie być produktywny długo jeszcze może przejadać to co wcześniej wytworzył. Aż się wyczerpie. A później będzie musiał liczyć na szczodrość innych ale na pewno nie na takiej zasadzie, że będzie tymi innymi rządził a oni będą musieli się mu podporządkować. Tak to nie działa.

>Np ten murarz....
>Np ten murarz....
>Np ten murarz....
>Np ten murarz....

Tak ten murarz z kupą kasy w prywatnym portfelu cyfrowym, której nie zarobił a po prostu dla niego powstała.

>Qwa Krystkonie po raz kolejny pytam jaką mam władzę mając dom! Okreslam w nim zasady, ale Ty robisz to samo w wynajętym mieszkaniu. Też nie mogę nasrać Ci na stół

Przyjechałbyś tu gdzie ja żyję, zobaczyłbyś jak ludzie zapieprzają od świtu do nocy a potem idą do swoich wynajętych za 250, 300 EUR pokoi, bo nie mieszkań w których nie mogą nawet seksu uprawiać bo natychmiast ktoś zwróci im uwagę, że przeszkadzają.

Bronisz systemu, w którym grupka cwaniaków oprócz mieszkania, w którym ja pomieszkuję posiada jeszcze 1.000.000 innych mieszkań i domów. Znasz jeszcze jakiś gatunek, w którym wypożycza się gniazda za kasę? Wyobrażasz sobie, że wszystkie gniazda w twojej wsi należą do jednego bociana i wszystkie pozostałe bociany muszą mu przynosić po jednej żabie dziennie za to, że pozwolił im zająć jedno z jego wielu gniazd?

>Byłem. Najcięższa praca jaką w życiu wykonywałem. W kopalni jest łatwiej
>Kiedy Ty wreszcie zrozumiesz, że nie jestem żadnym kapitalistą wyzyskującym Ciebie czy innych robotników?

Każdy właściciel jest kapitalistą. Na tym polega kapitalizm.

>Kiedy wreszcie przyjmiesz na siebie część odpowiedzialności za społeczeństwo i zaczniesz płacić podatki zamiast jeno pyszczyć na listonoszy, pielęgniarki nauczycieli i emerytów, którym się w życiu trochę poszczęściło i mają dach nad głową i 10 arów ogródka?

Choć uznaję te wasze podatki za dzieło diabła to w Lidlu gdzie robię zakupy i tak nie pozwolą mi ich nie zapłacić. Moje postulaty odnoszą się do kapitału w ogóle. Chodzi w nich o własność gromadzoną przez koncerny czy należności gromadzone przez grupy kapitałowe. Ty to sprowadziłeś do poziomu listonoszy i pielęgniarek. I zresztą nieprzypadkowo. Po prostu zwalczasz mnie, żeby twój cudowny świat przetrwał.

>Kiedy wreszcie przestanie Cię wielokrotnić w oczach i ten 10-arowy ogródek przestanie być połacią ugoru po horyzont?

Nie sądzę, żeby mój model w działaniu był dla ciebie jakimkolwiek ciężarem w porównaniu z tym co jest w tej chwili. Bronisz własności aroganckich kapitalistów, którzy myślą jedynie o powiększaniu swojej władzy i własnego majątku. Pojęcia nie mam dlaczego to robisz ale widać masz swoje powody.

>To w Twoim systemie ludzie będą niewolnikami, będą zastraszeni, że wystarczy chwilowa choroba i tracą dorobek życia, bo ktoś z ich domu wyciśnie większą kasę.

Bronisz systemu, w którym posiadanie kapitału jest źródłem dochodów. W moim modelu posiadanie kapitału byłoby zawsze źródłem kosztów.
Chcesz władać płać podatki. Nie chcesz płacić podatków, zrezygnuj z wszelkiej władzy i podporządkuj się innym.
11-08-2015 00:50 
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>Znasz jeszcze jakiś gatunek, w którym wypożycza się gniazda za kasę? Wyobrażasz sobie, że wszystkie gniazda w twojej wsi należą do jednego bociana i wszystkie pozostałe bociany muszą mu przynosić po jednej żabie dziennie za to, że pozwolił im zająć jedno z jego wielu gniazd?

A znasz jakis gatunek, ktory sprzedaje mieso, mleko i warzywa? Czy mam rozumiec, ze w Twoim systemie utrudnisz rowniez ludziom sprzedajacym w.w. produkty zarabianie pieniedzy? Chyba nie chcesz aby bociany przynosily po jednej myszy zeby dostac jedna zabe?
11-08-2015 07:39 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>Ustaliliśmy już, że podatki pośrednie są złe, bo skutkiem ich funkcjonowania jest obrzydliwa bieda i obrzydliwe bogactwo,
Niczego takiego nie ustaliliśmy fantasto, to Ty powtarzasz to jak mantrę bez uzasadnienia.

>>Ten murarz, którego przykład przywołałem sam zdecyduje jedynie pod jaki most pójdzie mieszkać. W krystkonizmie nawet nie będę miał prawa decydować czy mieszkać w swoim domu
>Okropnie manipulujesz. Nieprzyzwoicie. W moim modelu murarz z domem wycenionym na 500.000 uzyskuje limit portfela +500.000 oraz wpływ na konto +500.000 w zdarzeniu "stoliczku nakryj się".

Ale w Twoim systemie stan konta nie może przekraczać wartości czteromiesięcznego dochodu, więc system mu te pieniądze po prostu zabierze 4*0=0

>A jeśli do tej formy nie wróci a w czasie choroby przeje całą swoją wcześniejszą produktywność, to naprawdę nie każ młodym produktywnym ludziom, nie mającym co jeść i gdzie mieszkać poddawać się woli nieproduktywnych ludzi bo Bożek ustami jakiegoś tam powiedział, że tak trzeba.
A jeśli do formy nie wróci to ze strony społeczeństwa należy mu się pomoc i opieka a nie nazwanie nieproduktywnym i okradzenie go bo ktoś jest bezdomny
Mam lepszy pomysł na starych, chorych bezproduktywnych ludzi: zjadajmy ich. Białko się nie zmarnuje

>To młodzi i produktywni ludzie będą dalej takiego człowieka ze swojej produktywności zaspokajać a zatem to oni mają prawo decydować.
Nie! Nikt nie ma prawa za niego decydować
Za mnie na starość też nikt nie powinien decydować, choć będę społeczeństwu nieprzydatny

>To oni powinni być właścicielami. Tak to powinno działać. Kto buduje i tworzy ten jest właścicielem a nie ten komu tatuś zapisał.
Manipulujesz. Murarz sam ten dom wybudował, a nawet jeśli go odziedziczył to co w tym złego? Rozumiem, że Ty nie zamiarujesz niczego swoim dzieciom zostawić... współczuję im.

>Każdy człowiek, który zgromadził majątek swoją produktywnością ma w moim modelu powiększony limit portfela i wykreowane wyłącznie dla niego jednostki pieniądza. Kiedy przestanie być produktywny długo jeszcze może przejadać to co wcześniej wytworzył. Aż się wyczerpie. A później będzie musiał liczyć na szczodrość innych ale na pewno nie na takiej zasadzie, że będzie tymi innymi rządził a oni będą musieli się mu podporządkować. Tak to nie działa.
Emeryt kimś rządzi?

>>Qwa Krystkonie po raz kolejny pytam jaką mam władzę mając dom! Okreslam w nim zasady, ale Ty robisz to samo w wynajętym mieszkaniu. Też nie mogę nasrać Ci na stół
>Przyjechałbyś tu gdzie ja żyję, zobaczyłbyś jak ludzie zapieprzają od świtu do nocy a potem idą do swoich wynajętych za 250, 300 EUR pokoi, bo nie mieszkań w których nie mogą nawet seksu uprawiać bo natychmiast ktoś zwróci im uwagę, że przeszkadzają.
1 Odpowiedz: mogę Ci nasrać na stół czy nie, przecież to nie Twoje mieszkanie
2 Żyjesz tak bo to lubisz. Dostałeś od społeczeństwa kapitał - wykształcenie, dostałeś prawa pracownicze. jedno marnujesz i drugie marnujesz - TWÓJ wybór, nie narzekaj. Zarabiasz tygodniowo pieniądze o jakich miesięcznie polski robotnik nawet nie marzy

>Bronisz systemu, w którym grupka cwaniaków oprócz mieszkania, w którym ja pomieszkuję posiada jeszcze 1.000.000 innych mieszkań i domów.
Nie, to Ty chcesz do takiego systemu doprowadzić.

>>Kiedy Ty wreszcie zrozumiesz, że nie jestem żadnym kapitalistą wyzyskującym Ciebie czy innych robotników?
>Każdy właściciel jest kapitalistą. Na tym polega kapitalizm.
BREDZISZ. Rolnik nie jest kapitalistą

>>Kiedy wreszcie przyjmiesz na siebie część odpowiedzialności za społeczeństwo i zaczniesz płacić podatki zamiast jeno pyszczyć na listonoszy, pielęgniarki nauczycieli i emerytów, którym się w życiu trochę poszczęściło i mają dach nad głową i 10 arów ogródka?
>Choć uznaję te wasze podatki za dzieło diabła to w Lidlu gdzie robię zakupy i tak nie pozwolą mi ich nie zapłacić. Dochodowego nie płacisz - pracujesz na czarno.
Powtórzę pytanie: Kiedy wreszcie przyjmiesz na siebie część odpowiedzialności za społeczeństwo i zaczniesz płacić wszystkie podatki

>>To w Twoim systemie ludzie będą niewolnikami, będą zastraszeni, że wystarczy chwilowa choroba i tracą dorobek życia, bo ktoś z ich domu wyciśnie większą kasę.
>Bronisz systemu, w którym posiadanie kapitału jest źródłem dochodów. W moim modelu posiadanie kapitału byłoby zawsze źródłem kosztów.
Bronię przed Tobą. Pola śmierci....
>Chcesz władać płać podatki. Nie chcesz płacić podatków, zrezygnuj z wszelkiej władzy i podporządkuj się innym.
Po raz kolejny pytam JAKĄ MAM WŁADZĘ?
Nie pozwolę Ci palić w moim domu?
Nie pozwolę Ci deptać mojej marchewki?

Po raz kolejny pytam: jaki algorytm opłacania podatków (progi i stopy) wyciągnąłeś z odpowiedzi na pytanie zadane PRZEZ CIEBIE w demokracji bezpośredniej
11-08-2015 22:55 
 0 na 2
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Niczego takiego nie ustaliliśmy fantasto, to Ty powtarzasz to jak mantrę bez uzasadnienia.

Mam uzasadnienie. W systemie podatków pośrednich, który tak kochasz niektórym przybywa ze 5.000.000.000zł majątku w rok a to już po wydatkach na mieszkanie, jedzenie, prąd itd. a inni jak znajoma sprzątaczka zarobili 12.000, z czego 6000zł wydała na wynajem pokoju.

I nie, żebym żałował czy zazdrościł ale zastanów się, skoro w jednym roku jeden taki kapitalista jest obrzydliwie bogaty a sprzątaczka obrzydliwie biedna to jakie są stosunki między nimi? A jeśli kolejnego roku obrzydliwie bogaty człowiek stanie się niewyobrażalnie bogaty a sprzątaczka pozostanie tak samo obrzydliwie biedna to jak te stosunki się zmienią?

>Ale w Twoim systemie stan konta nie może przekraczać wartości czteromiesięcznego dochodu, więc system mu te pieniądze po prostu zabierze 4*0=0

Bzdury, mówisz o limicie podstawowym dotyczącym tych, którzy nie mają zupełnie niczego. Każdy kto nabywa opodatkowaną własność ma z automatu zwiększony limit i portfel wypełniony kasą. Kto posiada mienie o znaczniej własności, warto przypomnieć, że opodatkowane, ten może posiadać oszczędności o wartości setek miesięcznych wynagrodzeń.

System kasuje ci kasę z portfela i zmniejsza limit tylko wówczas kiedy wartość twojego mienia spada.

>A jeśli do formy nie wróci to ze strony społeczeństwa należy mu się pomoc i opieka a nie nazwanie nieproduktywnym i okradzenie go bo ktoś jest bezdomny

Pomagać należy ale już na pewno nie w ten sposób, żeby pozostawić w jego władztwie kapitał. Ludzie nie wytwarzający niczego dla wspólnoty nie powinni być uznawani przez wspólnotę za właścicieli.

>Mam lepszy pomysł na starych, chorych bezproduktywnych ludzi: zjadajmy ich. Białko się nie zmarnuje

Nie. Odbieramy im władzę i świadczymy pomoc, zaspokajając ich potrzeby z własnej produkcji.

>Nie! Nikt nie ma prawa za niego decydować

Nie! Taki człowiek nie ma prawa decydować za innych. Ci, którzy zaspokajają jego potrzeby mają jak najbardziej prawo decydować za niego.

>Za mnie na starość też nikt nie powinien decydować, choć będę społeczeństwu nieprzydatny

Ależ powinien, każdy na którego łasce będziesz żył. Oczywiście masz wybór i możesz pozostać produktywny aż do śmierci. Masz intelekt nie musisz być sprawny fizycznie. A kiedy już wszystko wysiądzie przekaż władzę innym. Tak należy.

>Manipulujesz. Murarz sam ten dom wybudował, a nawet jeśli go odziedziczył to co w tym złego? Rozumiem, że Ty nie zamiarujesz niczego swoim dzieciom zostawić... współczuję im.

Tam gdzie zbudowałeś dom, istnieje potencjał dla budowy domu przez kogoś innego. Musimy się jakoś podzielić. Dopóki działasz na rzecz wspólnoty ta nie powinna wchodzić ci w drogę. Kiedy przestaniesz wspólnota powinna się tobą zaopiekować ale nie licz na pałace tylko dlatego, że jesteś do nich przyzwyczajony.

>Emeryt kimś rządzi?

Właściciele rządzą światem. Nawet właściciel tego forum wyrzuca moje wątki do bazgrołów lub oślej ławki kiedy go tylko taka ochota najdzie a ja nie mam żadnej siły, żeby się temu sprzeciwić. Właściciel jest władcą.

>1 Odpowiedz: mogę Ci nasrać na stół czy nie, przecież to nie Twoje mieszkanie

Właściciel może mnie w każdej chwili z tego mieszkania na zbity pysk wyrzucić.

>2 Żyjesz tak bo to lubisz. Dostałeś od społeczeństwa kapitał - wykształcenie, dostałeś prawa pracownicze. jedno marnujesz i drugie marnujesz - TWÓJ wybór, nie narzekaj. Zarabiasz tygodniowo pieniądze o jakich miesięcznie polski robotnik nawet nie marzy

Dostałem niewolę, z której próbuje się uwolnić.

>>Bronisz systemu, w którym grupka cwaniaków oprócz mieszkania, w którym ja pomieszkuję posiada jeszcze 1.000.000 innych mieszkań i domów.
>Nie, to Ty chcesz do takiego systemu doprowadzić.

Jak mogę doprowadzić do czegoś co jest już w tej chwili? To już jest a ty tego bronisz.

>BREDZISZ. Rolnik nie jest kapitalistą

Każdy właściciel jest kapitalistą. Na tym polega kapitalizm.

>Powtórzę pytanie: Kiedy wreszcie przyjmiesz na siebie część odpowiedzialności za społeczeństwo i zaczniesz płacić wszystkie podatki

Kiedy przyjmę twoją moralność? Uznam twoje dobro za dobro i twoje zło za zło? Niedoczekanie.

>Bronię przed Tobą. Pola śmierci....

Ta, pola śmierci, chyba po realizacji postulatu o niekaraniu za wyjawianie tajemnic. Kilka tajemnic mogłaby wówczas ujrzeć światło dzienne, okazałoby się w jakim żyjemy świecie i wszyscy chcieliby się nawzajem pozabijać.

>Po raz kolejny pytam JAKĄ MAM WŁADZĘ?

Idź do pierwszej z brzegu firmy jaką napotkasz na swojej drodze. Podejdź do pierwszej z brzegu osoby i zadaj jej pytanie. Kto tu rządzi?
12-08-2015 07:08 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Mam uzasadnienie. W systemie podatków pośrednich, który tak kochasz niektórym przybywa ze 5.000.000.000zł
majątku ...
Twoje emocje nie są żadnym uzasadnieniem. Mojej wiedzy wystarczy, żeby wiedzieć, że dowód Twojego twierdzenia wymaga napisania co najmniej rozprawy habilitacyjnej

>I nie, żebym żałował czy zazdrościł ale zastanów się, skoro w jednym roku jeden taki kapitalista jest obrzydliwie bogaty a sprzątaczka obrzydliwie biedna
Używaj argumentów a nie emocji.

>>Ale w Twoim systemie stan konta nie może przekraczać wartości czteromiesięcznego dochodu, więc system mu te pieniądze po prostu zabierze 4*0=0
>Bzdury, mówisz o limicie podstawowym dotyczącym tych, którzy nie mają zupełnie niczego. Każdy kto nabywa opodatkowaną własność ma z automatu zwiększony limit i portfel wypełniony kasą. Kto posiada mienie o znaczniej własności, warto przypomnieć, że opodatkowane, ten może posiadać oszczędności o wartości setek miesięcznych wynagrodzeń.
Czyli nabywca Rafinerii Gdańsk dostanie większy limit?
Nooo od tego to się tej sprzątaczce na pewno poprawi!

>System kasuje ci kasę z portfela i zmniejsza limit tylko wówczas kiedy wartość twojego mienia spada.
Czyli np kiedy wicher zerwie dach z domu, mieszkaniec traci możliwość odbudowy.

>>A jeśli do formy nie wróci to ze strony społeczeństwa należy mu się pomoc i opieka a nie nazwanie nieproduktywnym i okradzenie go bo ktoś jest bezdomny
>Pomagać należy ale już na pewno nie w ten sposób, żeby pozostawić w jego władztwie kapitał.
Jaki kapitałl Zwykły dach nad głową!
To Ty sobie uroiłeś, że murarz, emeryt nauczyciel którzy mają domy za pół miliona to kapitaliści, którzy Cię wyzyskują
>Ludzie nie wytwarzający niczego dla wspólnoty nie powinni być uznawani przez wspólnotę za właścicieli.
Dlatego ponawiam propozycję: zjedzmy ich skoro są nieprzydatni

Zamierzam dożyć stu lat i przez ostarnie 30 lat nie będę niczego dla wspónoty wytwarzał
A dom będzie mój i niewiele będzie obchodziło że młody zdrowy wykształcony człowiek poradzi tylko fantazjować o niesprawiedliwości i unikać płacenia dochodowego podatku

>>Nie! Nikt nie ma prawa za niego decydować
>Nie! Taki człowiek nie ma prawa decydować za innych. Ci, którzy zaspokajają jego potrzeby mają jak najbardziej prawo decydować za niego.
Krystku... ponawiam pytanie: Jaką mając dom mam nad Tobą władzę. Taką samą jaką Ty masz nade mną w swoim wynajętym mieszkaniu.
Jakie decyzje podejmuje za innych właściciel domu - spokojnie żyjący emeryt?

>>Za mnie na starość też nikt nie powinien decydować, choć będę społeczeństwu nieprzydatny
>Ależ powinien, każdy na którego łasce będziesz żył.
Nie będę żył na niczyjej łasce, na szczęście krystkonizm to nierealna utopia. Utopia dlatego, że niemal każdy człowiek chce dożyć starości i spokojne emerytury a Ty oferujesz im jedynie "łaskę"
Nikt nie przystąpi do Ciebie żeby się zdawać na czyjąś łaskę
Nie będę żył na niczyjej łasce, będę uważanym emerytem który przez 40 lat pracy odłożył na godziwą pensję

>Oczywiście masz wybór i możesz pozostać produktywny aż do śmierci.
Powodzenia

>Masz intelekt nie musisz być sprawny fizycznie. A kiedy już wszystko wysiądzie przekaż władzę innym.
Jaką władzę - ponawiam pytanie. Nie mam żadnej władzy. Mam dom.

>>Manipulujesz. Murarz sam ten dom wybudował, a nawet jeśli go odziedziczył to co w tym złego? Rozumiem, że Ty nie zamiarujesz niczego swoim dzieciom zostawić... współczuję im.
>Tam gdzie zbudowałeś dom, istnieje potencjał dla budowy domu przez kogoś innego. Musimy się jakoś podzielić.
Podzielić? Sytuację w której ktoś zabiera mi dom nazywasz podziałem?
Polecam słownik PWN

>Dopóki działasz na rzecz wspólnoty ta nie powinna wchodzić ci w drogę. Kiedy przestaniesz wspólnota powinna się tobą zaopiekować ale nie licz na pałace tylko dlatego, że jesteś do nich przyzwyczajony.
Pałace? Znów widzisz coś czego nie ma?

>>Emeryt kimś rządzi?
>Właściciele rządzą światem. Nawet właściciel tego forum wyrzuca moje wątki do bazgrołów lub oślej ławki kiedy go tylko taka ochota najdzie a ja nie mam żadnej siły, żeby się temu sprzeciwić. Właściciel jest władcą.
To załóż własne forum. Wolno Ci. Społeczeństwo zainwestowało w Ciebie ucząc Cię pisać

>>1 Odpowiedz: mogę Ci nasrać na stół czy nie, przecież to nie Twoje mieszkanie
>Właściciel może mnie w każdej chwili z tego mieszkania na zbity pysk wyrzucić.
A ja nie mogę nikogo wyrzucić, bo nikomu nie wynajmuję. Za mał dom na wynajem

>>2 Żyjesz tak bo to lubisz. Dostałeś od społeczeństwa kapitał - wykształcenie, dostałeś prawa pracownicze. jedno marnujesz i drugie marnujesz - TWÓJ wybór, nie narzekaj. Zarabiasz tygodniowo pieniądze o jakich miesięcznie polski robotnik nawet nie marzy
>Dostałem niewolę, z której próbuje się uwolnić.
Nie próbujesz. Rafał napisał Ci jak się wyzwolić to go olałeś
Powtórzę: Zarabiasz tygodniowo pieniądze o jakich miesięcznie polski robotnik nawet nie marzy

>>BREDZISZ. Rolnik nie jest kapitalistą
>Każdy właściciel jest kapitalistą. Na tym polega kapitalizm.
BREDZISZ
Polecam słownik PWN

>>Powtórzę pytanie: Kiedy wreszcie przyjmiesz na siebie część odpowiedzialności za społeczeństwo i zaczniesz płacić wszystkie podatki
>Kiedy przyjmę twoją moralność? Uznam twoje dobro za dobro i twoje zło za zło? Niedoczekanie.
Życzę dobrego adwokata oszuście

>>Bronię przed Tobą. Pola śmierci....
>Ta, pola śmierci, chyba po realizacji postulatu o niekaraniu za wyjawianie tajemnic. Kilka tajemnic mogłaby wówczas ujrzeć światło dzienne,
Np przed rządem Rzeszy tajemnica o Twojej pracy na czarno

>Idź do pierwszej z brzegu firmy. Podejdź do pierwszej z brzegu osoby i zadaj jej pytanie. Kto tu rządzi?
A kto powinien? przecież nie jesteś przeciwnikiem prywatnej własności. W firmie zawsze będzie rządził właściciel

Po raz kolejny pytam: jaki algorytm opłacania podatków (progi i stopy) wyciągnąłeś z odpowiedzi na pytanie zadane PRZEZ CIEBIE w demokracji bezpośredniej
12-08-2015 07:32 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Nie będziesz żył na niczyjej łasce choć inni będą utrzymywać cię? Jak to działa? Zdominujesz ich? Natomiast wykluczeni społecznie ludzie, bezrobotni, mają żyć na łasce Rafała, dostając jałmużnę z jego wypełniania kwitów?

O matko, żeby tajemnica o mojej poniżającej pracy za psi grosz byleby mnie tylko nie wyeksmitowali z mieszkania tego, który ma ich jeszcze 1.000.000 nie dotarła do rządów Rzeszy bo mógłbym wylądować w metalowej klatce jako osobnik skrajnie aspołeczny.

Twojej arogancji Szarley nie ma granic a biedacy nie przestaną być obrzydliwie biedni dopóki nie pojmą, że ty z Rafalem nie jesteście ich dobrodziejami. I, ze jeśli będą uznawać wasze wartości za swoje to spedza zle życie żeby na koniec źle umrzeć. Tak to wygląda.

-----
Bozku żebym tylko znalazł dobrego adwokata, bo robiłem tak zle rzeczy jak praca przez miesiąc bez jednego dnia przerwy, żeby choć trochę zregenerować się a wszystko bez żadnych zabezpieczeń, żeby na koniec nie móc nawet najeść się i opłacić mieszkania. Powinienem był nic nie robić i zdechnąć na ulicy. To byloby dobre.

Będziesz Szarley smażył się w piekle.
12-08-2015 11:15 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Nie będziesz żył na niczyjej łasce choć inni będą utrzymywać cię? Jak to działa? Zdominujesz ich?

TAK będę ich trzymał w nieogrzewanej stodole, na noc zakuwał w dyby, batem i głodem zmuszał do orania mojego pola

>Natomiast wykluczeni społecznie ludzie, bezrobotni, mają żyć na łasce Rafała, dostając jałmużnę z jego wypełniania kwitów?
Jeśi wg Twojej koncepcji zaniknie budownictwo , to wykluczonych będzie więcej

>O matko, żeby tajemnica o mojej poniżającej pracy za psi grosz byleby mnie tylko nie wyeksmitowali z mieszkania tego, który ma ich jeszcze 1.000.000 nie dotarła do rządów Rzeszy bo mógłbym wylądować w metalowej klatce jako osobnik skrajnie aspołeczny.
Cóż... człowiek który pracując nie płaci podatków jest aspołeczny. Jesteś aspołeczny. Jesteś oszustem i okradasz społeczeństwo

>Twojej arogancji Szarley nie ma granic a biedacy nie przestaną być obrzydliwie biedni dopóki nie pojmą, że ty z Rafalem nie jesteście ich dobrodziejami.
Tak, a jak nie pojmą to dostaną 100 batów

>I, ze jeśli będą uznawać wasze wartości za swoje to spedza zle życie żeby na koniec źle umrzeć. Tak to wygląda.
A niech zdychają

>-----
>Bozku żebym tylko znalazł dobrego adwokata, bo robiłem tak zle rzeczy jak praca przez miesiąc bez jednego dnia przerwy,
O jakiś Ty biedny i nieszczęśliwy! Przestań lizać dupę swojemu szefowi to wyjdziesz na wolność to ON jest Twoim wyzyskiwaczem a nie ja

> żeby choć trochę zregenerować się a wszystko bez żadnych zabezpieczeń,
Bo ich nie chciałeś, żałosny jesteś użalając się nad losem, który sam sobie wybrałeś
Żałosny, życząc jeszcze gorszego losu ludziom chorym i starym

>żeby na koniec nie móc nawet najeść się i opłacić mieszkania.
Oj biedny ty głodny i bezdomny. Jedyny człowiek w Berlinie, który pracując jest głodny i bezdomny za pieniądze o których polski robotnik nawet nie marzy

>Powinienem był nic nie robić i zdechnąć na ulicy.
Tak
>Będziesz Szarley smażył się w piekle.
Bogiem jesteś?

Wybacz, wkurzyłeś mnei już tym swoimlamentowaniem nad swoim losem, który sam wybrałeś
Zirytowałeś sugestiammi o miom pałcu, lotach biznesklasą, konferencjach w Dubaju i wyzyskiwaniu pracowników
Wqrwiłeś matoląc o systemie, który uczciwych ludzi wepchnie pod most a generując kasę dla zamożnych cwaniaków
I podlewasz to populistycnzym sosem troski o biednych i wykluczonych

Każesz leczyć próchnicę kostkami cukru i dziwisz się, że ktoś jednak woli pójść do stomatologa i trochę pocierpieć

Przekonałeś mnie że obecny system jest perfektny i lepszego nie trzeba
12-08-2015 11:35 
 Ocena 1 na 1
Lilly Amina (4723 punktów)

>Wybacz, wkurzyłeś mnie
A przecież go ostrzegałam
www.racjonalista.pl/forum.php/s,672987#w673223
12-08-2015 13:28 
 0 na 2
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Nie doszedłeś do żadnego wniosku, ze współczesny świat jest perfekt tylko uświadomiłeś sobie swoje rzeczywiste poglądy, które przejawiasz od samego początku.

Rozumiesz juz, kto tworzy ten świat i nie pozwoli go zmienić?
Zadni tam obrzydliwie bogaci kapitaliści lecz kapitaliści tacy jak ty.

Oszukalem cię w jakiejś sprawie, ze nazywasz mnie oszustem? Kiedy i jak oszukałem cię?

Nie ja jestem oszustem tylko ty jesteś złym człowiekiem, który zębami i pazurami będzie bronił współczesnych stosunków społecznych.

I nie martw się i tak to wyprzesz i o wszystko będziesz obwiniał innych, siebie samego postrzegając jako ideal. Tak to działa twoja świadomość i nie tylko twoja. Dlatego tak znikome są szanse na zmianę.
12-08-2015 13:58 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Nie doszedłeś do żadnego wniosku, ze współczesny świat jest perfekt tylko uświadomiłeś sobie swoje rzeczywiste poglądy, które przejawiasz od samego początku.

Doszedłem do wniosku, że
1 jesteś odporny na wszelkie argumenta
2 nie poradzisz odpowiedzieć na pytania które sam prowokujesz
3 jesteś zwolennikiem wilczego utraliberalizmu, który bogatym chce dodrukować pieniądze a biednych pozbawić domów
4 dopisujesz innym gębę i polemizujesz ze swoim wyobrażeniem o nich
5 oszukujesz całe społeczeństwo nie płacąc podatków
6 użalasz się nad sobą a jasteś dupą wołową, która nie poradzi wykorzystać wykształcenia jakie od społeczeństwa dostałeś
7 uważasz że wszyscy wokół Ciebie wyzyskują Cię,
8 uważasz, że nikt oprócz Ciebie nie wie co to jest ciężka praca
9 używasz słów, których nie rozumiesz np "kapitalista" wg Ciebie to listonosz, który ma dom
10 obrażasz innych tylko dlatego że krytykują Twoje poglądy
11 brak Ci elementarnej empatii dla ludzi biednych wykluczonych chorych starych
12 chcesz pozbawić ludzi elementarnego prawa, prawa do godności każąc im żyć z łaski
12-08-2015 18:49 
 0 na 2
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
> jasteś dupą

Ach Szarley pominę twoje osobiste wycieczki i spróbuję wrócić do tematu, tylko wpierw jadę załatwić sobie robotę na drugą zmianę i w weekendy. Kto wie j jeszcze trochę i może opłacę właścicieli mojego mieszkania to sobie z zysków do 1.000.000 mieszkan dokupią jeszcze ze 100.000.
12-08-2015 20:14 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>> jasteś dupą
>Ach Szarley pominę twoje osobiste wycieczki i spróbuję wrócić do tematu,

Proszę Cię, nie rób tego

>tylko wpierw jadę załatwić sobie robotę na drugą zmianę i w weekendy. Kto wie j jeszcze trochę i może opłacę właścicieli mojego mieszkania to sobie z zysków do 1.000.000 mieszkan dokupią jeszcze ze 100.000.

Wprowadź krystkonizm to system do ich posiadanego kapitału wygeneruje dodatkowe jednostki i będą mogli kupić jeszcze więcej

Mam nadzieję, że będziesz pracował na swoich wymarzonych panów 24/7 to przestaniesz pisać głupoty i obrażać uczciwie pracujących ludzi
12-08-2015 20:55 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Proszę Cię, nie rób tego

Widzę, że prowokujesz mnie do awantury ale nie zamierzam dać ci się w to wciągnąć. Musisz zrozumieć Szarley, że na tym świecie byle osioł potrafi być uparty, agresywny i niezgodny. W Afryce wszyscy są agresywni, nieustępliwi i niezgodni a wszystko co dzięki temu osiągają to wegetacja na pustyni. Spróbuję mimo wszystko zbudować z tobą porozumienie i na przekór temu co wyrażasz będę próbował przekonywać cię do własnych racji.

Pomyśl o tym bo nasza niezgodność wpływa także na jakość twojego życia. W swoim umyśle pewnie zapewniasz sam siebie, że masz to wszystko tam gdzie słońce nie dochodzi ale prawda jest taka, że odczuwasz zdenerwowanie i nieprzyjemność. Twoje życie nie musi być przepełnione napięciami i nieprzyjemnościami ale do tego potrzeba trochę oleju w głowie.

>Wprowadź krystkonizm to system do ich posiadanego kapitału wygeneruje dodatkowe jednostki i będą mogli kupić jeszcze więcej

Wg twoich zapewnień kapitaliści po prostu powinni rzucić się na moje postulaty, zapewniłby im łatwe i wieczne bogactwo. O dziwo nie dość, że nie rzucają się na nie, to jeszcze reagują na nie jak diabeł na święconą wodę. Jakim cudem? Kasa drukuje się sama, własność jest tania jak barszcz więc wszystko można mieć prawie za darmo. Szrley w moim modelu zamiast 1 domu będziesz miał ich przecież 20. Gdzie problem?

Niemniej gdyby w twojej wsi pojawiło się 100 uchodźców z innych krajów zupełnie bez niczego przy sobie, ty ze swoim polem truskawek byłbyś korporacją a uchodźcy robiliby u ciebie za niewolników.

Ty oczywiście nie dostrzegasz, że kapitał operuje w identyczny sposób na każdym poziomie.

>Mam nadzieję, że będziesz pracował na swoich wymarzonych panów 24/7 to przestaniesz pisać głupoty i obrażać uczciwie pracujących ludzi

To właśnie dlatego proponujesz abym stawiał się swojemu PANU pracodawcy. Liczysz, że wylanemu na zbity pysk i z maleńkimi dziećmi zostanę przytłoczony problemami tak, że przestanę działać na forum a wówczas ty szybko powrócisz do swej pozy zatroskanego światem społecznika, który nawet pomógłby innym tyle, że ludzie głupie i co poradzisz?
13-08-2015 00:08 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
No więc wracając Szarley do tematu.

Ustaliliśmy już, że właściciele rządzą innymi ludźmi w przestrzeni swojej własności i naprawdę nie ma tu już znaczenia czy jest to potężna fabryka, prywatny dom, staw rybny czy wnętrze samochodu osobowego. Inni ludzie rządom właścicieli poddają się, bo, jak nakazał Bożek ustami natchnionego duchem świętym, jeśli któryś nie podda się, to wszyscy mają mu rękę siekierą odrąbać.

Skoro właściciele rządzą i decydują za innych to w określonym celu i cel ten jest bardzo istotny. Albo rządzą wyłącznie dla swojego dobra i po trupach innych albo rządzą dla wspólnego dobra.

Podatek od własności wpływa na cele wszystkich właścicieli - zmienia je.

Istota podatku od własności jest taka.
1. Właściciel nie musi zarabiać opierając się na posiadaniu mienia i mienie może do śmierci zachować.
2. Właściciel musi zarabiać na posiadaniu mienia, żeby mienie zachować.

I wg mnie dla dobra wspólnego każdy właściciel musi zarabiać na swoim mieniu, żeby opłacić podatki. Kiedy właściciel musi zarabiać i wyjścia nie ma, zmienia się jego stosunek do wszystkich niewłaścicieli bo to oni są wyłącznym, potencjalnym źródłem jego dochodu. Ten zmieniony stosunek do działanie dla dobra swojego i niewłaścicieli.

Wprowadź podatek od własności a stosunki społeczne natychmiast, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, zaczną się zmieniać na wspólną korzyć. Nie tylko na korzyść młodych ludzi pracujących w specjalnych strefach ekonomicznych za psi grosz na śieciówkach (jak na ludzi śmieci przystało) lecz także na korzyść wszystkich właścicieli, przedsiębiorców i innych nadludzi. Ponieważ jest to istotne pobudzenie produkcji i konsumpcji.
13-08-2015 00:48 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>2. Właściciel musi zarabiać na posiadaniu mienia, żeby mienie zachować.
>I wg mnie dla dobra wspólnego każdy właściciel musi zarabiać na swoim mieniu, żeby opłacić podatki. Kiedy właściciel musi zarabiać i wyjścia nie ma...

Czyli kupie sobie samochod i bede musial zrobic z niego taksowke, bo jak nie zarobie na przewozie ludzi to nie bede mial na podatek i auto zabierze mi spoleczenstwo?

A tornister, ktory kupilem dla corki i ktory jest jej wlasnoscia, tez bedzie musial zarabiac bo inaczej corka straci prawo do wlasnosci?
13-08-2015 07:12 
 0 na 2
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Wlasnie Rafal. I nie tylko ty będziesz musiał zrobić taksówkę ze swojego samochodu ale każdy właściciel samochodu a to istotne wpłynie na stopień zaspokojenia potrzeb transportowych niewlascicieli samochodów.

Tornister nie zarabia. Żadna rzecz nie zarabia ale podatek bardzo istotnie wpłynąłby na sposób wykorzystania wszystkich rzeczy a wszystko na korzyść niewlascicieli. Pośrednio tez na korzyść właścicieli bo to rodziłoby zadowolone z życia społeczeństwo.
13-08-2015 07:28 
 Ocena 3 na 3
Lilly Amina (4723 punktów)
>Wlasnie Rafal. I nie tylko ty będziesz musiał zrobić taksówkę ze swojego samochodu ale każdy właściciel samochodu a to istotne wpłynie na stopień zaspokojenia potrzeb transportowych niewlascicieli samochodów.
Do zaspokojenia potrzeb transportowych niewłaścicieli samochodów służy transport publiczny. Też czasem z niego korzystam.
>Tornister nie zarabia. Żadna rzecz nie zarabia ale podatek bardzo istotnie wpłynąłby na sposób wykorzystania wszystkich rzeczy a wszystko na korzyść niewlascicieli.
Ja, jako niewłaścicielka tornistra, nie zamierzam zdzierać podatku z tytułu posiadania tornistra z nieletniej i niewinnej córki Rafała. Naprawdę mi nie zależy.
>Pośrednio tez na korzyść właścicieli bo to rodziłoby zadowolone z życia społeczeństwo.
Jak mianowicie zadowoli mnie ograbienie Rafała i jego córki? Krystkon, proszę: P R Z E S T A Ń!!! Naprawdę wqrwiasz...
13-08-2015 08:04 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
To, że ty nie potrzebujesz bo wszystko przychodzi ci z łatwością we współczesnym świecie nie znaczy z automatu, ze bezsilni i wykluczeni biedacy powinni poddać się waszym zasadom. Wprost przeciwnie, powinni dla swojego dobra je zakwestionować.

Przestanę jak świat zacznie toczyć się wg moich zasad. Wybacz ale nie będę godził się ze złem bo paru cwaniakom jest tak wygodnie w życiu i nie chcą niecnego zmieniać. Uznaj to za walkę o moje osobiste dobro i jednocześnie lepszy świat. Świat prawdziwych ludzi a nie świat zwierząt jak dziś.
13-08-2015 13:09 
 Ocena 2 na 2
Lilly Amina (4723 punktów)
>wszystko przychodzi ci z łatwością
A jak sądzisz, dlaczego?
>Przestanę jak świat zacznie toczyć się wg moich zasad.
To już prędzej Cię zbanują...
13-08-2015 13:23 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Wiem, wiem, znam już ta śpiewkę na pamięć. Moznaby tu wiele cech wymieniać ale wniosek podsumowujący jest taki, ze jesteś po prostu lepszym człowiekiem od innych ludzi. Lepszy sort. Poznałem juz wielu ludzi twojej klasy i wiem jakie łączą was poglądy.

A z tego, ze przez wiele lat jeszcze niewiele zdzialam i nic się nie zmieni, zdaję sobie sprawę. Niemniej trzeba mieć nadzieję bo inaczej człowiek jest martwy za życia.
14-08-2015 08:20 
 Ocena 2 na 2
Lilly Amina (4723 punktów)
Bredzisz, kolego Lepiej już nie pisz, tylko odpocznij po pracy. I pamiętaj, żeby pić dużo wody. To schładza organizm, także zbyt gorącą głowę. Od przegrzania organizmu można mieć różne objawy, w tym omamy i majaki.
13-08-2015 14:01 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
No i dowiedziałaś się, uważasz się za lepszą, wszytsko przyszło Ci z łatwością, jesteś kapitalistką bo pewnie masz mieszkanie, może nawet samochód i żyjesz z wyzysku innych ludzi, a przede wszyskim pewnego berlińskiego robotnika na czarno. Zapewne też zębami bronisz obecnego systemu bo tylko dzięi niemu masz władzę.
13-08-2015 14:14 
 0 na 2
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>No i dowiedziałaś się, uważasz się za lepszą, wszytsko przyszło Ci z łatwością, jesteś kapitalistką bo pewnie masz mieszkanie, może nawet samochód i żyjesz z wyzysku innych ludzi, a przede wszyskim pewnego berlińskiego robotnika na czarno. Zapewne też zębami bronisz obecnego systemu bo tylko dzięi niemu masz władzę.

No usprawiedliwiaj współczesną obrzydliwą biedę, bezrobocie i beznadzieję oraz obrzydliwe bogactwo i potężne dochody z posiadania na własność DALEJ!
13-08-2015 18:39 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>No usprawiedliwiaj współczesną obrzydliwą biedę, bezrobocie i beznadzieję oraz obrzydliwe bogactwo i potężne dochody z posiadania na własność DALEJ!

Dąż dalej do tego żeby bogaci byli jeszcze bogatsi. Jeszcze mają mało

Cytat:
Każdy kto nabywa opodatkowaną własność ma z automatu zwiększony limit i portfel wypełniony kasą


Czyli może kupić następne mieszkanie, następny dom, następną fabrykę, następną planetę
Ale to nie będzie bogactwo! To ja bronię obrzydliwego bogactwa bo mam dom (przepraszam PAŁAC!!!)

Po raz kolejny pytam: jaki algorytm opłacania podatków (progi i stopy) wyciągnąłeś z odpowiedzi na pytanie zadane PRZEZ CIEBIE w demokracji bezpośredniej
14-08-2015 07:00 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)

>Dąż dalej do tego żeby bogaci byli jeszcze bogatsi. Jeszcze mają mało

To nie ja o tym decyduje a wszyscy określając podatki. Odpowiednio wysoki podatek od własności i masz PRL jeśli ludzie tylko chcą tak żyć.
Dla mnie ważne jest jednak to, że wszelka własność musi na siebie zarabiać, wszelka nie tylko pole ugoru obok twojego domu ale także rower mojego sąsiada z piwnicy bo to, ze zarabia oznacza wykorzystanie dla dobra wspólnoty a nie dobra jednostki bo ta ma taki kaprys, bo tatuś zapisali i może mieć wszystkich ludzi w dupie.

> Po raz kolejny pytam: jaki algorytm opłacania podatków (progi i stopy) wyciągnąłeś z odpowiedzi na pytanie zadane PRZEZ CIEBIE w demokracji bezpośredniej

Nie będę pytał o podatki pośrednie, które uznaję za zło. Nie będę łączył podatku pośredniego z podatkiem od własności a zapytam wyłącznie o stawki podatku od własności.

Nie będę pytal jaka część pieniędzy może zajumac urzędas emerytowi, renciście, bezrobotnemu żyjącemu z socjalu czy biedakowi nie dajacemu rady samodzielnie wyżywić się bo to jest bardzo aspołeczna idea i społeczne zła, którego efekty możemy współcześnie obserwować na każdym kroku.

Chcesz wytworzyć bochenek chleba dla bezsilnego juz i zasłużonego emeryta a potem przy przekazywaniu go mu żeby urzędasy z banksterami zajumali pól tego bochenka? Bo Pan Bozek kazał się dzielić a bankster tez potrzebuje wyskoczyć do Tajlandii poświntuszyć z 14-letnimi dziećmi?

Nie Szarley! NIE! Tak jest ale w przyszłości tak nie będzie. To, ze zbudowaliście ten obłudny świat pelen kosmicznych podziałów, w ktorym sami czujecie się jak ryba w wodzie nie znaczy, ze ten okrutny i nieludzki świat będzie trwał wiecznie. Znajdą się tacy, którzy będą mieli w sobie takie wartości, żeby ten nieludzki badziew zaorać i stworzyć od nowa ludzki świat.

I nie martw się na zapas. Nikogo do niczego nie zmuszę, nikomu nie będę groził ani nikogo nie ukażę. Albo uda mi się do moich postulatów innych przekonać albo te nigdy nie zadziałają. Więzień za nieprzyjęcie mojej moralności za swoją nie będzie. Najwyżej świat pozostanie do mojej śmierci taki jaki jest ale ja w odróżnieniu od współczesnych polityków nie użyję policji, sądów, komorników, urzędasów, armii i metalowych klatek, żeby wymusić od innych respektowanie mojego pojęcia dobra i mojego pojęcia zła.
14-08-2015 11:48 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>Dla mnie ważne jest jednak to, że wszelka własność musi na siebie zarabiać, wszelka nie tylko pole ugoru obok twojego domu

Ugór to jest w Twoim mózgu
Ogród obok mojego domu dostał nagrodę jako jeden z najładniejszych w gminie

Co jeszcze wiesz o mnie czego sam nie wiem?
Bo już od Ciebie się dowiedziałem że mam pałac, który wybudowali dla mnie niewolnicy, latam biznesklasą na Syberię, a studentka której funduję stypendium będzie latać do Tajlandii na seks z 14-tkami. Teraz jakiś ugór, pewnie jak okiem sięgnąć....
Co jeszcze o mnie wiesz?

>> Po raz kolejny pytam: jaki algorytm opłacania podatków (progi i stopy) wyciągnąłeś z odpowiedzi na pytanie zadane PRZEZ CIEBIE w demokracji bezpośredniej

>Dla mnie ważne jest jednak to, że wszelka własność musi na siebie zarabiać,
W Twoim przerażająco smutnym świecie nikt nie zasadzi róży przed domem, róże nie zarabiają.

>Nie będę pytał o podatki pośrednie, które uznaję za zło.
Nie o pośrednie ale o TWOJ podatek
Zapytałeś, dostałeś cztery odpowiedzi i jaki algorytm Ci wyszedł
14-08-2015 18:37 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Co konkretnie jest smutne w moim świecie?
To ze wszyscy będą mieli ręce pełne roboty?
Czy może to, ze konsumpcja będzie na wysokim poziomie?
A może to, ze różnice społeczne będą umiarkowane?
Nie pewnie to, ze wymiana handlowa będzie bez kwitów a urzędas nie będzie ścigał cię jak złodzieja?

Wiem co jest smutne.
Szanowne Państwo będzie musiało ruszyć dupe i wziąć się do roboty a nie zgrywać Wielkiego Pana Właściciela.
14-08-2015 18:50 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Co konkretnie jest smutne w moim świecie?
To, że nie będzie róż.
To, że nikt nie kupi sobie roweru dla przyjemności

>Czy może to, ze konsumpcja będzie na wysokim poziomie?
Nie będzie. Bez inwestycji nie będzie pracy, nie będzie konsumpcji
Starzy ludzie będą musieli pracować do śmierci zamiast bawić wnuki.

>A może to, ze różnice społeczne będą umiarkowane?
Będą kolosalne skoro temu kto ma system będzie napełniał portfel a temu kto nie ma nie będzie wolno nawet na samochód oszczędzić

>Nie pewnie to, ze wymiana handlowa będzie bez kwitów a urzędas nie będzie ścigał cię jak złodzieja?
Nie będzie

>Wiem co jest smutne.
>Szanowne Państwo będzie musiało ruszyć dupe i wziąć się do roboty a nie zgrywać Wielkiego Pana Właściciela.
Kto to jest to Szanowne Państwo?
Ja?
Ja pracuję. Z mojej własności nie mam żadnego dochodu oprócz kilku buraków i dyń

Żal mi Cię, że wokół widzisz tylko samych wrogów, którzy żyją z posiadanej własności. Domów, mieszkań, ogródków, rowerów, tornistrów...

Przy okazji...
Po raz kolejny pytam: jaki algorytm opłacania podatków (progi i stopy) wyciągnąłeś z odpowiedzi na pytanie zadane PRZEZ CIEBIE w demokracji bezpośredniej

Masz wielki dar do omijania niewygodnych pytań
14-08-2015 21:48 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>To, że nie będzie róż.
>To, że nikt nie kupi sobie roweru dla przyjemności

Rozumiem, że u was na wsi świat wygląda tak, że wszyscy wszystkich znają, synuś dziedziczy zawsze wszystko po ojczulku, każdy ma gdzie mieszkać, każdy ma z czego żyć, jeśli przybywa obcy to wyłącznie z kasą i nabywa posiadłość, jest pięknie, spokojnie i żadnej biedy nie widać.
Gdyby przybył obcy bez niczego natychmiast psami zostałby poszczuty, widłami przegoniony.
Chcesz to zachować dla siebie i dla ludzi, którzy tam mieszkają. Rozumiem. Kto w końcu chciałby żyć gorzej kiedy może żyć lepiej.

Z tym, że przez to, że ty i tobie podobni próbujecie to zachować bez zmian ludzie przeżywają gehennę na tym padole łez. Przypominam ci tylko, że twoja pozycja społeczna u ciebie na wsi, to na co sobie możesz pozwolić, to czego ci nie wolno wypływa z tym samych zasad dokładnie, które obowiązują wielkie korporacje. Tak więc obrzydliwe bogactwo, obrzydliwa bieda, i twoja mała, spokojna przystań - wszystko jest konsekwencją tych samych zasad społecznych.

Nie tkniesz korporacji, nie tykając ciebie. Nie da się tak.

>Nie będzie. Bez inwestycji nie będzie pracy, nie będzie konsumpcji

Praca jest funkcją konsumpcji a nie inwestycji. Jeśli dziś upieczesz 100 bułek ale nie zjesz ich do wieczora lecz połowę zachowasz na jutro, to jutro nie będziesz miał nic do zrobienia. I nie byłoby tak źle, bo skoro są zapasy to można się pobyczyć ale kapitalista - właściciel bułek takiego wała ci pokaże bułkę jeśli nie będziesz pracował a nie możesz pracować bo nie ma nic do zrobieni.

Inwestycja usprawniająca produkcję bułek ze 100 dziennie na 1000 dziennie w niczym tu nie pomoże poza zwiększaniem bezrobocia. Możesz dziennie nawet i 1.000.000 bułek produkować a jeśli nie zjesz tego 1.000.000 do wieczora, jutro, pojutrze i popojutrze nie będziesz miał nic do zrobienia.

>Będą kolosalne skoro temu kto ma system będzie napełniał portfel a temu kto nie ma nie będzie wolno nawet na samochód oszczędzić

Co ci z pełnego portfela skoro kasy z niego nie ruszysz? Kupisz coś a twoje podatki będą rosły, rosły, rosły aż będą tak duże, że nie dasz rady ich zapłacić i następnego dnia jesteś biedakiem bez niczego. To, że masz pełny portfel nie znaczy bynajmniej, że możesz szastać kasą. Portfel pozostanie pełnym, pieniądz zachowa swoją wartość a wszelka własność zostanie wykorzystana dla dobra wspólnoty a nie tak, że wielki budynek będzie stał pusty, bo kapitalista ma taki kaprys i wszyscy potrzebujący mieszkań gorzeją, bo on zamierza zarobić na sprzedaży spekulacyjnej i nie będzie budynku wypełniał brudasami.

>Kto to jest to Szanowne Państwo?
>Ja?

Ten kto chce posiadać na własność i żadnego podatku od tego nie odprowadzać.

>Ja pracuję. Z mojej własności nie mam żadnego dochodu oprócz kilku buraków i dyń

Zajmujesz teren. 80% ludzkości świata potrzebuje twojego terenu. A zresztą zajmuj go sobie ale tak, żeby reszta nie zajmująca nic miała z tego korzyść. Płać podatek.
Zresztą ja nie rozumiem twojego oporu. Pewnie na VAT, akcyzę i inne państwowe opłaty wydajesz najmniej z 1000zł miesięcznie. I co stałaby ci się za wieka krzywda, gdybyś ten sam 1000zł musiał zapłacić miesięcznie za swój dom i teren? Myślisz, że jak będziesz emerytem to ktoś pozwoli ci nie płacić VAT przy każdym zakupie? Będziesz bulił podatki aż do śmierci, przy czym te wadliwe, które generują niewyobrażalne różnice społeczne.

>Żal mi Cię, że wokół widzisz tylko samych wrogów, którzy żyją z posiadanej własności. Domów, mieszkań, ogródków, rowerów, tornistrów...

Ale ty jesteś ignorantem. Żyjemy w świecie, w którym pieniądz pracuje a biedaki tyrają na zabój za psi grosz a ty walczysz jak tygrys, żeby to tylko zachować.

>Przy okazji...
>Po raz kolejny pytam: jaki algorytm opłacania podatków (progi i stopy) wyciągnąłeś z odpowiedzi na pytanie zadane PRZEZ CIEBIE w demokracji bezpośredniej
>Masz wielki dar do omijania niewygodnych pytań

Przecież ci odpowiedziałem.
Jaki podatek od własności.
Napisz przedział od - do - wskaż stopę procentową. I niech każdy pisze co uważa.
Zbierasz wyniki, uśredniasz i już.
15-08-2015 07:09 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Przecież ci odpowiedziałem.
>Jaki podatek od własności.
>Napisz przedział od - do - wskaż stopę procentową. I niech każdy pisze co uważa.
>Zbierasz wyniki, uśredniasz i już.

Zmieniłeś pytanie. przedtem brzmiało
Cytat:
Jaki podatek od własności prywatnej jest najlepszy?


teraz brzmi
Cytat:
>Jaki podatek od własności.
>Napisz przedział od - do - wskaż stopę procentową.


Na to drugie pytanie masz dotąd dwie odpowiedzi:
Lilly Amina:
Cytat:
Osobnik C też odpowiedział, że 0%.

Rafal73:
Cytat:
Podatek powinien wynosic 0%.

Ja (po zmianie pytania)
Podatek od nieruchomości powinien wynosić 0,1% rocznie w całym przedziale

Czekam na obliczenie podatku od mojego domu wartego (dziś) 500 000 złotych

Reszta Twojej wypowiedzi nie zasługuje na odpowiedź z powodu niezrozumienia przez autora otaczającego świata
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Jeśli większość zdecyduje że chce 0% podatku od własności a mniejszość ze jednak jakiś to podatek będzie niewielki. Nie sprzeciwię się woli większości nawet gdybym tego chcial. Nawet jeśli podatek od własności będzie znikomy to wg moich postulatów pozostaje
- jawność kapitału i jego przepływów,
- zmiana sposobu kreacji i emisji pieniądza
- zakaz przymusowego ściągania długów,
- brak kar za wyjawianie tajemnic,
- zniesienie osobowości prawnej
- budżet określany w demokracji bezpośredniej

A to już bardzo dużo dla zmiany stosunków społecznych.

Ach no i o braku podatków pośrednich, braku rachunkowości, dostępie do środków pinieznych tylko przez właściciela i nigdy urzedasa czy bankstera, podobnie ze świadectwami własności, natychmiastowych i nieodwracalnych przepływach własności i pieniądza zapomniałbym.
15-08-2015 15:06 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
I znów wyślesz mnie do piekła, ale skrytykuję Twoje bzdury

>Nawet jeśli podatek od własności będzie znikomy
Nie obliczyłeś go. A obiecałeś

>to wg moich postulatów pozostaje
>- jawność kapitału i jego przepływów,
Po to, żeby każdy wiedział kiedy mam finansowe kłopoty i "zaproponował" mi "kupno" mojego domu?

>- zmiana sposobu kreacji i emisji pieniądza
Bogatym dołożyć, biednym nie pozwolić oszczędzać powyżej czteromiesięcznego dochodu w imię rozproszenia kapitału.

>- zakaz przymusowego ściągania długów,
Pewnie Cwaniaczku masz długi to ich nie chcesz oddawać

>- brak kar za wyjawianie tajemnic,
tajemnicy lekarskiej też?
wojskowej w czasie wojny?
ujawnienia nazwisk policyjnych agentów w mafii?

>- zniesienie osobowości prawnej
Czyli nie wolno mi założyć spółdzielni?
I TO PISZE ZWOLENNIK ROZPROSZENIA WŁASNOŚCI?????????????????????????????????????????
Spółdzielczość jest najbardziej rozproszoną formą własności

Znów straciłeś kontakt z rzeczywistością. Znów chcesz leczyć próchnicę cukrem?

>- budżet określany w demokracji bezpośredniej
Jak brzmi pytanie?
Wybacz Krystkonie ale znów dałeś plamę, zwłaszcza w tym ostatnim
Nie zadasz takiego pytania, będziesz się wił jak piskorz, oskarżał mnie o obronę biedy, wysyłał do piekła, nazywał kapitalistą, sugerował pałac otoczony ugorem i użalał się na swój los , ale NIE ZADASZ PYTANIA. NIE PORADZISZ!
15-08-2015 15:11 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
Skoro jeszcze dopisałeś w czasie pisania mojej odpowiedzi

>Ach no i o braku podatków pośrednich, braku rachunkowości, dostępie do środków pinieznych tylko przez właściciela i nigdy urzedasa czy bankstera, podobnie ze świadectwami własności, natychmiastowych i nieodwracalnych przepływach własności i pieniądza zapomniałbym.

Przypomnę, to dotyczy też egzekucji alimentów.
Osoba porzucona z dzieckiem nie ma żadnych praw w krystkonizmie.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Nie ma prawa do przymusu a zatem przemocy. Zgadza się.

Nie zapominaj, ze świat DOBREJ PRZEMOCY to świat podziałów jak 1:10000000000
15-08-2015 16:21 
 Ocena 4 na 4
szarley (54913 punktów)
>Nie ma prawa do przymusu a zatem przemocy. Zgadza się.
>Nie zapominaj, ze świat DOBREJ PRZEMOCY to świat podziałów jak 1:10000000000

A świat krystkonizmu to zakaz egzekucji alimentów, bo krystkon ich nie płaci
zakaz VAT, bo Krystkon nie poardzi go ominąć
nakaz podatku od kapitału bo Krystkon nie ma kapitału
zakaz egzekucji długów bo Krystkon ma długi

Nadal nie policzyłeś mojego podatku i nie zadałeś pytania o budżet
15-08-2015 17:24 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Dokładnie TAK. A niby w jakim celu miałbym zmieniać świat jeśli nie dlatego, ze moje życie jest koszmarem, z którego nie potrafię wyrwać się.
Dla innych i nie dla siebie? Ze niby takim Jezusem Chrystusem miałbym być?

Gdybym chcial być Chrystusem i działać dla dobra innych swoim kosztem to po prostu zaakceptowałbym to co jest. Inni juz ułożyli sobie świat, w ktorym mi przypadła rola niewolnika i nie tylko mi, pełno tu takich i ja próbuję ten świat obrócić na swoją indywidualną korzyść i trochę kosztem współczesnej wygody Szarleya.

Dla siebie chcę zmienić świat a jeśli ktoś jest ze mną - proszę bardzo.

I chętnie pogadałbym z tobą jak równy z równym ale właśnie rozwożę jedzenie dla pewnego Wietnamczyka po tym jak od 6.00 szorowalem maszyny z brudu a wszystko po to, żeby nigdy nie mieć własnego mieszkania, bo mieszkanie w którym będę pomieszkiwal z dziećmi posiadać będzie zyskowny fundusz emerytalny Szarleya, PANA ze wsi fundującemu ubogim stypendia, bo bez jego pomocy nie są w stanie samodzielnie trwać w tym świecie.

Świecie starych, egoistycznych, chciwych, żądnych władzy i calkowicie bezwzględnych ludzi.
15-08-2015 18:15 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>a wszystko po to, żeby nigdy nie mieć własnego mieszkania, bo mieszkanie w którym będę pomieszkiwal z dziećmi posiadać będzie zyskowny fundusz emerytalny Szarleya,

Przegiąłeś już z tymi fantazjami na mój temat
Przeproś albo s********j
15-08-2015 20:58 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>a wszystko po to, żeby nigdy nie mieć własnego mieszkania, bo mieszkanie w którym będę pomieszkiwal z dziećmi posiadać będzie zyskowny fundusz emerytalny Szarleya,
>Przegiąłeś już z tymi fantazjami na mój temat
>Przeproś albo s********j

Nie mam dokąd spierdolic. Właśnie o to chodzi ze z tego świata i z tego systemu niewoli nie ma dokąd uciec.

Dobrze, ze chociaż można jeszcze uciec w głąb własnego umysłu i na publicznym forum wyrazić sprzeciw.

Znaczy robiąc to ryzykujesz zarzut psychicznej choroby, groźbę przymusowego leczenia i całkowity ostracyzm społeczny. No ale co począć?
15-08-2015 22:20 
 Ocena 3 na 3
Episode_2 (3284 punktów)
>A świat krystkonizmu to......

Widzisz same negatywy, w ogóle nie potrafisz myśleć konstruktywnie.
Podobnie zresztą jak Rafał i ostatnio Lilly.
A tymczasem krystkonizm to zajebisty system i zaraz to udowodnię.

Proszę kolegę, żeby wycenił mój stary rower na 100 000 godzinek.
Oczywiście, nie sprzedaję roweru, bo to bezcenna pamiątka z komunii.
Wtedy system generuje dla mnie 100 000 godzinek.
Kilka procent poświęcam na comiesięczny podatek.
A resztę PRZEJADAM!
Jak już przejem cały rower, wystawiam go przed klatkę, żeby każdy mógł sobie go wziąć.
15-08-2015 23:42 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>Jak już przejem cały rower, wystawiam go przed klatkę, żeby każdy mógł sobie go wziąć.

Albo prosisz kolege aby wycenil ten rower na 1.000.000 godzinek Z ten 1.000.000, ktory system wplaci Ci na konto kupujesz sobie Bugatti Veyron i system wplaca ci na konto nowy 1.000.000. Tak weiec masz rower, Bugatti i 1.000.000 na koncie
14-08-2015 08:37 
 Ocena 4 na 4
Lilly Amina (4723 punktów)

>potężne dochody z posiadania na własność
Ty masz kota, Krystkon Potężnego kota. Jakie to JA mogę mieć "potężne dochody" z tytułu posiadania na własność małego lokalu mieszkalnego, kawałka trawy, czterech sosen i małego, pięcioletniego samochodu? Jeszcze do nich dopłacam... Weź się wreszcie raz dobrze rozpędź, a ściana na pewno się znajdzie, może przestaniesz wtedy pleść farmazony.
14-08-2015 11:51 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Ty masz kota, Krystkon Potężnego kota.
Zastanawiam się czy nie należy przymusowo pomóc takiemu idiocie zanim wysadzi w powietrze ratusz albo stadion. Przecież to frustrat, który już nic nie rozumie z otaczającego świata. Wszyscy wokół to wrogowie...
14-08-2015 13:45 
 0 na 2
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>Ty masz kota, Krystkon Potężnego kota.
>Zastanawiam się czy nie należy przymusowo pomóc takiemu idiocie zanim wysadzi w powietrze ratusz albo stadion. Przecież to frustrat, który już nic nie rozumie z otaczającego świata. Wszyscy wokół to wrogowie...

Niby w jakim celu miałbym wysadzić ratusz albo stadion? Załóżmy, ze mamy juz zburzony ratusz i pełno trupów i jaki cel został osiągnięty?

A to ze chciałbyś mnie przymusowo skrępować kaftanem bezpieczeństwa czy wtrącić do lochu wcale mnie nie dziwi. Nie takie rzeczy wyprawialo się z niezgodnymi w historii ludzkości. Muszę uważać na takich jak ty bo wiem, ze jesteście do tego zdolni. Tu nie ma żartów.

Masz pecha Szarley bo z twoimi wartościami będę walczył wpisami na publicznych forach a nie detonacjami domowych bomb aż przegrasz i zaczniesz wstydzić się tego co sam wyraziłeś.

Nie muszę wspominać, ze to co tu wypisujesz to czystej krwi skurw.....nstwo, ze juz o większe trudno? Będziesz smażył się w piekle Szarley, kto jak kto ale ty na pewno.
14-08-2015 14:09 
 Ocena 5 na 5
szarley (54913 punktów)
>A to ze chciałbyś mnie przymusowo skrępować kaftanem bezpieczeństwa czy wtrącić do lochu wcale mnie nie dziwi.

Kolejna rzecz, którą o mnie wiesz? Tak jak o moim ogrodzie?

Uważam, że należy Ci pomóc. Przede wszystkim pomóc znaleźć pracę, legalną, uczciwą. Podejmuję się to zrobić. Po drugie pomóc lecząc. Ty utraciłeś kontakt z rzeczywistością
Ty widzisz pałace, tam, gdzie stoją domy, widzisz ugory, tam gdzie rośnie żyto, widzisz obrzydliwie bogatych tam, gdzie są zwykli szaracy, widzisz kapitalistów, tam gdzie są nauczyciele i listonosze, widzisz wyzyskiwaczy tam gdzie są emeryci i widzisz właścicielską władzę tam gdzie jest prosty zakaz palenia tytoniu. Widzisz swoje niewolnictwo choć jesteś wolnym człowiekiem, widzisz, że jedynie Ty pracujesz, choć wokół Ciebie pracują miliony ludzi w samym tylko Twoim mieście. Czujesz, że jesteś głodny i bezdomny, a zarabiasz 10-kroć tyle co polska sklepowa

Ty już nie widzisz otoczenia jak zdrowy człowiek.
Nie jestem wobec Ciebie złośliwy, ale kiedy widzę człowieka z otwartym złamaniem uda jak próbuje wstać to zatrzymam go choćby siłą. Ciebie trzeba leczyć....

>Nie muszę wspominać, ze to co tu wypisujesz to czystej krwi skurw.....nstwo, ze juz o większe trudno? Będziesz smażył się w piekle Szarley, kto jak kto ale ty na pewno.
Ty już w lustrze widzisz Boga?
14-08-2015 00:26 
 Ocena-1 na 3
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Jestem trochę niepiśmienny po 16h roboty więc dziś krótko jest o tym dlaczego krystkonizm jest 1000x lepszy od tego co współcześnie. Pomińmy na chwilę cel wykorzystania wszelkiej własności prywatnej. Niech sobie syn Kulczyka trzyma większość posiadanych pól ugorem, żeby brak ziem uprawnych przez wykluczanie ich przez spekulantów (zwanych dziś pieszczotliwie inwestorami) windował ceny ziemi w kosmos.

Rozważmy krótko model niemiecki. Przyjmijmy, że społeczeństwo opracowało metody i ma potencjał produkowania 1000 pączków przez 1 osobę dziennie. Gdyby wszyscy je produkowali, każdy miałby szansę zjadać 1000 pączków dziennie i wszyscy mieliby ręce pełne roboty.
Społeczeństwo nauczone niepewności jutra oraz wykluczeń społecznych nie wykazuje jednk żadnego zainteresowania konsumpcją pączków a jedynie wytwarzaniem ich, sprzedażą i oszczędnościami. Każdy chce jedynie produkować pączki i oszczędzać pieniądze ze sprzedaży ich, kompletnie nikt nie chce pączków konsumować, każdy zjada tylko 1 pączek dziennie.

Powstaje takie pytanie. Kto zje pączki? Bo jeśli nikt to po co je w ogóle produkować?

Model gospodarczy może działać dobrze wtedy i tylko wtedy, kiedy to co zostanie wytworzone rano zostanie zjedzone do wieczora. Jeśli natomiast nie zostanie zjedzone do wieczora lecz odłożone na potem, to potem nie będzie już nic do zrobienia.

W krystkonizmie limit oszczędności zmusza do natychmiastowej konsumpcji wszelkich dochodów, bez wyboru. Kapitał można kumulować jedynie w opodatkowanej własności, ale z tą jeśli się czegoś nie zrobi to zjedzą ją szybko podatki.

W krystkonizmie niewłaściciele nie płacą żadnych podatków i jednocześnie nie mogą oszczędzać to oznacza, że na bieżąco muszą przepuszczać wszystko co zarobią, nawet gdyby tego nie chcieli. Co sami wyprodukują chcąc nie chcą muszą natychmiast zjeść. Dziś kasa wpływa, dziś wypływa.

Ktoś zapyta gdzie tu bezpieczeństwo jutra, które dziś opiera się na OSZCZĘDZAJ, oszczędzaj, oszczędzaj, gromadź pieniądz, gromadź własność, nie konsumuj jeśli koniecznie nie muisz.

W krystkonizmie bezpieczeństwo jutra opiera się w całości na zdolności produkcyjnej jutra. Dziś wszystko pożarliśmy do ostatniego okruszka i nic nie zostało na zapas, bo jutro 7.000.000.000 luda ruszy do roboty i narobi wszystkiego od nowa w brud, bylebyśmy tylko zdążyli to jutro zjeść.

Może być nieco nielogicznie bo piszę to w półśnie, to mi się trochę myśli rozjeżdżają. Idę spać bo na 8-mą do niewoli, za którą, dobry Bożek da, to przyjdzie się zemścić.
14-08-2015 08:51 
 Ocena 3 na 3
Lilly Amina (4723 punktów)
>Jestem trochę niepiśmienny
Mhm...
>Niech sobie syn Kulczyka trzyma większość posiadanych pól ugorem,
Mam w nosie syna Kulczyka i jego pola. O czym Ty w ogóle pleciesz? My tu sobie rozmawiamy o zwykłych ludziach, mających mieszkanie albo domek z ogródkiem, czasem samochód, a nie o jakichś miliarderach.
>Powstaje takie pytanie. Kto zje pączki? Bo jeśli nikt to po co je w ogóle produkować?
Na sprzedaż? Może kto inny nie umie lub nie ma możliwości produkowania pączków, za to kopie diamenty? Zamienimy się.

>W krystkonizmie limit oszczędności zmusza do natychmiastowej konsumpcji wszelkich dochodów, bez wyboru.
Czyli każdy sobie rzepkę skrobie, co wyprodukuje, to zje/zużyje, czyli ja zjem swoje pączki, a pan X co zje? Swoje diamenty?
>W krystkonizmie niewłaściciele nie płacą żadnych podatków i jednocześnie nie mogą oszczędzać to oznacza, że na bieżąco muszą przepuszczać wszystko co zarobią, nawet gdyby tego nie chcieli. Co sami wyprodukują chcąc nie chcą muszą natychmiast zjeść. Dziś kasa wpływa, dziś wypływa.
No i właśnie jest to jedna wielka brednia. Tak się nie da żyć, a jeśli nawet, to niekomfortowo i krótko.
>W krystkonizmie bezpieczeństwo jutra opiera się w całości na zdolności produkcyjnej jutra.
A jak przyjdzie powódź albo trzęsienie ziemi, to możesz się pocałować SamWieszGdzie ze swoim systemem.
>w brud
W CO, proszę? "Brud" to jest takie coś, gdzie jest pełno kurzu, pajęczyn, opakowań po chipsach i niedopałków oraz innych odpadów. To, o czym piszesz, piszemy "w bród".
>Może być nieco nielogicznie
Nie może, a jest.
>bo piszę to w półśnie, to mi się trochę myśli rozjeżdżają.
To się najpierw prześpij, potem pisz.
>Idę spać bo na 8-mą do niewoli, za którą, dobry Bożek da, to przyjdzie się zemścić.
A może najpierw zmień pracę, zamiast jęczeć i grozić zemstą? Zacznij od tego, że się zatrudnisz na biało, spróbujesz, jak to jest żyć jak człowiek i dopiero wtedy pogadamy. Na razie sprawiasz wrażenie, jakbyś miał coś z głową. Narzeka, labidzi, ma pomysły nie z tej Ziemi, ale ruszyć tyłek to już nie.
13-08-2015 09:30 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)

>Istota podatku od własności jest taka.
>1. Właściciel nie musi zarabiać opierając się na posiadaniu mienia i mienie może do śmierci zachować.
>2. Właściciel musi zarabiać na posiadaniu mienia, żeby mienie zachować.

pl.wikipedia.org/wiki/Rozdwojenie_jaźni
13-08-2015 23:55 
 Ocena-1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>Istota podatku od własności jest taka.
>>1. Właściciel nie musi zarabiać opierając się na posiadaniu mienia i mienie może do śmierci zachować.
>>2. Właściciel musi zarabiać na posiadaniu mienia, żeby mienie zachować.
>pl.wikipedia.org/wiki/Rozdwojenie_jaźni

Dopisz, domyśl alternatywę.

Powiem ci, że interesuje mnie zagadnienie wartości rozproszonej ale to nie jest chyba wątek na rozmowę o tym.

Ale mimo wszystko to nawet zabawne, że jako dowodu na rzekomą nielogiczność mojej wypowiedzi, w której jednemu pojęciu przypisuję 2 sprzeczne i wzajemnie wykluczające się znaczenia, używasz faktycznego zjawiska występowania 2 lub więcej osób, w jednym ciele człowieka. To akurat dowodzi logiczności mojej wypowiedzi.

Otóż własność może być
albo nieopodatkowana
albo opodatkowania i uzależniona od dobrowolnego opłacenia podatku
i w obu wariantach będzie wciąż własnością.
14-08-2015 12:44 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
Ty naprawdę tracisz kontakt z rzeczywistością....
11-08-2015 07:57 
 Ocena 5 na 5
Lilly Amina (4723 punktów)
Krystkonie_1976. Prawdopodobnie Twoje pobudki są szlachetne, chcesz zrobić dobrze biednym i niezadowolonym, ale na szlachetności pobudek rzecz się kończy, cała reszta to bełkot. Powtarzaj sobie codziennie rano: dogodzić wszystkim się nie da, ale wszystkich wqrwić to już żadna sztuka. Pamiętaj o tym przed rozpoczęciem pisania.
11-08-2015 23:03 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Krystkonie_1976. Prawdopodobnie Twoje pobudki są szlachetne, chcesz zrobić dobrze biednym i niezadowolonym, ale na szlachetności pobudek rzecz się kończy, cała reszta to bełkot. Powtarzaj sobie codziennie rano: dogodzić wszystkim się nie da, ale wszystkich wqrwić to już żadna sztuka. Pamiętaj o tym przed rozpoczęciem pisania.

Moje pobudki są takie, że myślę o sobie samym. To sobie chcę zrobić dobrze zmieniając świat, w którym żyję.
Jeśli komuś ze mną po drodze to tylko mogę cieszyć się z tego.
Nie działam dla innych ludzi. Działam dla siebie, choć przyznaję, że konsekwencje moich działań mogą objąć swym zasięgiem innych.

To co proponuję ma się opłacić mi ale przekonuję, że innym także to się opłaci.
Wystarczy rozejrzeć się dookoła, zaobserwować produktywność wszystkich ludzi, wykorzystanie wszystkich zasobów i zbadać poziom zmotywowania, zadowolenia zbadać poczucie samorealizacji, poczucie sprawiedliwości, żeby wiedzieć, że współczesny system jest do dupy.

Zresztą nie potrzeba badać aż tak głęboko. Wystarczy spojrzeć na fizyczną powłokę ludzi i ocenić czy są zdrowi i sprawni, czy są chorzy i niesprawni, żeby znać odpowiedź. Co w głowie to i na ciele.
12-08-2015 06:50 
 Ocena 1 na 1
Lilly Amina (4723 punktów)

>Moje pobudki są takie, że myślę o sobie samym.
To tym bardziej pamiętaj, o czym Ci napisałam.
10-08-2015 16:20 
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Gdzie twoje poczucie odpowiedzialności za innych?

A Twoje???? Przeciez Ty qrwa wczoraj napisales, ze skoro murarz nie ma na podatek to znaczy, ze widocznie nie powinien posiadac domu. To jest odpowiedzialnosc? Przeciez to czysty darwinizm spoleczny.
W Twoim systemie kapital beda mieli Ci, ktorzy beda z tego kapitalu potrafili zarobic kase. Taka kase, zeby po zaplaceniu podatku duzo jej zostalo. I to beda dokladnie ci sami, ktorzy dzis potrafia zarobic kase. Taka ciamajda jak Ty rowniez w Twoim systemie nie bedzie potrafila zarobic.
Nawet jak bym Ci dal fabryke VW to Ty i tak w ciagu roku doprowadzisz do plajty. Dzis nie masz pomyslu na zarobienie kasy i myslisz, ze jak kapital przyjdzie do Ciebie to nagle nauczysz sie zarabiac?? Naczysz sie miec pomysla???? Gowno prawda. JEstes i zostaniesz ciamajda (jesli chodzi o pomysl na zarobek) i tyle.

Poza ciamajda jestes odpornym na argumenty idiota. Kazdy z oponentow wskazal CI mniej lub bardziej dokladnie, ze Twoj system bedzie koncetrowal kapital wokol tych najbardziej madrych i cwanych a Ty dalej p*****lisz, ze kapital cudownie rozejdzie sie rowno po calej ludzkosci. Po czym w drugim zdaniu przytakujesz, ze ludzie beda masowo tracili ten kapital (murarz, ktory z powodu choroby nie bedzie mial na oplate podatku za domu, emeryt, ktory rowniz nie bedzioe mial na podatek, matka, ktora nie dostanie alimentow od meza, ktory ja opuscil). To schizofrenia czy debilizm????
10-08-2015 20:54 
 0 na 2
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Podatki pośrednie to poroniona idea nie mająca żadnego innego uzasadnienia niż WYZYSK jednych przez drugich. Realizowanie celów wspólnych, z rzekomej części świadczeń przymusowo egzekwowanych od każdego to cholerna bzdura!!! Fałsz jakich mało.

Sam kapitalizm, własność, należności, oszczędności i ich przepływy zawierają w sobie już realizację wszystkich celów wspólnych. Gdyby kapitalizm nie zawierał w sobie już wszystkich celów wspólnych to nie byłoby żadnej wymiany handlowej. Wymiana jest po to, że ja realizuję twój cel a ty zrealizuj mój cel, a zatem działając wspólnie osiągniemy wspólne cele. Współpraca = wymiana = realizacja wspólnego celu. Nie ma żadnych innych celów wspólnych ponad cele zawarte w przepływach kapitałowych.

Istotą podatku jest tylko i WYŁĄCZNIE rozpraszanie nadmiernie koncentrującego się kapitału. Tylko po to podatek istnieje a nie żeby wspólną drogę wybudować, bo wspólną drogę budują przepływy kapitałowe.

Powinien istnieć tylko jeden podatek od kapitału. Żaden inny podatek nie ma sensu innego niż pasożytowanie na biedakach, niż sprowadzanie wyceny ich świadczeń do poziomu ZERO.
10-08-2015 21:32 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>Podatki pośrednie to poroniona idea nie mająca żadnego innego uzasadnienia niż WYZYSK jednych przez drugich.
Bo Krystkon je płaci

>Powinien istnieć tylko jeden podatek od kapitału.
Bo Krystkon go nie płaci
10-08-2015 22:20 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>Podatki pośrednie to poroniona idea nie mająca żadnego innego uzasadnienia niż WYZYSK jednych przez drugich.
>Bo Krystkon je płaci
>>Powinien istnieć tylko jeden podatek od kapitału.
>Bo Krystkon go nie płaci

Bo konsekwencją ich istnienia i działania są różnice społeczne jak 1:1.000.000.000 i kiedy jedni ludzie nie mają dostępu do pożywienia, wody, odzieży, najbardziej podstawowej opieki zdrowotnej, całe społeczeństwo skoncentrowane jest na budowie 100 piętrowych piramid ze szkła, w których na 99 piętrze urzędują PANOWIE życia i śmierci.

I 20 złotowy podatek od ugoru tego z całą pewnością nie zmieni.

I zaprzecz temu!
11-08-2015 07:39 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>Bo konsekwencją ich istnienia i działania są różnice społeczne jak 1:1.000.000.000 i kiedy jedni ludzie nie mają dostępu do pożywienia, wody, odzieży, najbardziej podstawowej opieki zdrowotnej, całe społeczeństwo skoncentrowane jest na budowie 100 piętrowych piramid ze szkła, w których na 99 piętrze urzędują PANOWIE życia i śmierci.
>I 20 złotowy podatek od ugoru tego z całą pewnością nie zmieni.
>I zaprzecz temu!
Nie zaprzeczam bo nie chodzi o 20 złotych

Masz talent do wymyślania liczb
Cytat:
1:1.000.000.000

Cytat:
20 złotych

Cytat:
100 piętrowych piramid ze szkła


Twój system opiera się na prostej zasadzie:
Podatek który Krystkona obowiązuje - ZŁO
Podatek który Krystkona nie obowiązuje - DOBRO

Po raz kolejny pytam: jaki algorytm opłacania podatków (progi i stopy) wyciągnąłeś z odpowiedzi na pytanie zadane PRZEZ CIEBIE w demokracji bepośredniej
10-08-2015 20:23 
 Ocena 1 na 3
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Mogę zgodzić się z tym, że tykanie praw własności to igranie z ogniem bowiem poczucie własności to najbardziej podstawowy i najsilniejszy instynkt samozachowawczy zwierząt odnoszący się u podstaw do posiadania własnego ciała. Z poczuciem własności i jej naruszaniem wiążą się najbardziej agresywne zachowania zwierząt w tym homo sapiens. Prawo własności jest świętością i nienaruszalnym tabu, o którym nikt nie chce nawet wspominać. Tak musi być i już.
Zgadzam się także z tym, że przodkiem współczesnego kapitalizmu jest chrześcijaństwo i, że współczesny kapitalizm opiera się głównie na wartościach chrześcijańskich.

Niemniej stwierdzam, że wszyscy komuniści tego świata wcale nie przypadkiem zakwestionowali własność prywatną środków produkcji traktując to jako element walki ze złem. To nie był przypadek.

Prawo własności obejmuje swoją mocą wszystkich. Bynajmniej nie samych właścicieli nieruchomości i ich sąsiadów. Skoro każdy jest w mocy prawa własności, to każdy powinien móc oddziaływać na jego istotę. To właśnie gwarantuje krystkonizm.

Ja nie mówię ludziom jak mają żyć, czy w warunkach silniej koncentracji kapitału, potężnych różnic społecznych i silniej hierarchii, czy też w warunkach rozproszonego kapitału, niewielkich różnic i bardzo słabej hierarchii. Ja chcę tylko, żeby każdy człowiek mógł samodzielnie zdecydować jak chce żyć i żeby jego wola miała wpływ na całe społeczeństwo. Nie tak jak teraz kiedy kilku cwaniaków rządzi całym światem.
11-08-2015 08:00 
 Ocena 3 na 3
Lilly Amina (4723 punktów)
>Ja chcę tylko, żeby każdy człowiek mógł samodzielnie zdecydować jak chce żyć i żeby jego wola miała wpływ na całe społeczeństwo. Nie tak jak teraz kiedy kilku cwaniaków rządzi całym światem.
No to tego na pewno nie osiągniesz w swoim systemie. Będzie jeszcze gorzej.
Elżbieta Binswanger-Stefańska (7098 punktów)
>>>A co bys chcial zrobic z moja wlasnoscia, ze tak Cie boli brak prawa ingerencji w moja wlasnosc?

Boję się, że i VAT zostanie, i podatek od własności wejdzie, i to dopiero będzie biednienie:

www.money.(*)straszak-czy,63,0,1878847.html
14-08-2015 12:33 
 Ocena 5 na 5
szarley (54913 punktów)
>>>>A co bys chcial zrobic z moja wlasnoscia, ze tak Cie boli brak prawa ingerencji w moja wlasnosc?
>Boję się, że i VAT zostanie, i podatek od własności wejdzie, i to dopiero będzie biednienie:

W wielu krajach obowiązuje zarówno VAT jak i katastralny podatek a do tego dochodowy podatek i jakoś dziwnie im wyższy podatki tym... zamożniejsze społeczeństwo. Wiesz dobrze, że w Szwecji podatki są bardzo wysokie a jednak Szwedzi są społeczeństwem zamożnym o bardzo wąskim marginesie nędzy.

W Polsce też płaci się gruntowny podatek, może w przyszłości wejdzie kataster, zapłacę jeśli wejdzie, trudno.

W krystkonizmie nie przeraża mnie wizja płacenia podatku od kapitału, przeraża mnie, że podatek zależy od widzimisię lokalnego bogacza, któremu system generuje pełen portfel pieniędzy równocześnie z ich wydawaniem. Im więcej masz - tym więcej masz. A biedny? Biednych nie będzie. Umrą z głodu. "jakieś ofiary mogą być"

U Krystkona zaczynam się bać mieszanki frustracji, fanatyzmu, utraty kontroli nad sobą, zamglonych wizji i debilizmu. To bardzo niebezpieczna mieszanka, niejednego ubrała w koszulę z trotylu i pociągnęła za detonator z okrzykiem Allah akbar
Elżbieta Binswanger-Stefańska (7098 punktów)

>W wielu krajach obowiązuje zarówno VAT jak i katastralny podatek a do tego dochodowy podatek i jakoś dziwnie im wyższy podatki tym... zamożniejsze społeczeństwo. Wiesz dobrze, że w Szwecji podatki są bardzo wysokie a jednak Szwedzi są społeczeństwem zamożnym o bardzo wąskim marginesie nędzy.

Nie ma takiej zależności, że im wyższe podatki, tym zamożniejsze społeczeństwo. Dziwią mnie te plusy za takie postawienie sprawy. Szwecja jest bogata, bo ma bogactwa naturalne, światowe marki, fabryki w krajach o niższych zarobkach itd. itp. Z wysokiej pensji oddanie średnio 1/3 na socjalne państwo nie czyni społeczeństwa biedniejszym. Przy polskiej gospodarce i polskich pensjach podatki jak w Szwecji zostawiłyby głodujące społeczeństwo.

Oto gospodarka szwedzka: Istotną część gospodarki szwedzkiej stanowią bogactwa naturalne takie jak m.in. wysokiej jakości rudy żelaza oraz duża, zwłaszcza w stosunku do zaludnienia, powierzchnia lasów. W XVII i XVIII wieku Szwecja zapewniała około połowy całej europejskiej produkcji stali, dzięki dostępowi do wyjątkowo czystej rudy oraz dostępności drewna, z którego wytwarzano węgiel drzewny, używany następnie do wytopu żelaza.

W XX wieku Szwecja stała się jednym z największych eksporterów rudy żelaza. Szczytowy okres wydobycia przypada na 1975 rok kiedy uzyskano rekordowe wydobycie 40 milionów ton[8]. Wydobywane są także rudy cynku, ołowiu, miedzi, wolframu, tytanu i uranu. Ważną gałęzią gospodarki Szwecji jest produkcja drewna - jest ona m.in. jednym z największych na świecie eksporterów celulozy. Grunty orne stanowią zaledwie 7% powierzchni kraju, rolnictwo jest wysoce zmechanizowane i intensywne.

Inne główne gałęzie gospodarki to hutnictwo metali nieżelaznych, przemysł maszynowy, metalowy, środków transportu (samochodowy, lotniczy), elektrotechniczny, drzewny, chemiczny oraz produkcja broni.

Szwecja jest jednym z największych eksporterów broni i technologii wojskowych, w tym do Pakistanu, Chin i Arabii Saudyjskiej[9]. Znane marki szwedzkie to Volvo, Saab (lotnicza i samochodowa), Scania, Koenigsegg, Ericsson, Electrolux, Husqvarna, Vattenfall AB, Gripen, Skanska AB, Nordea Bank, Oriflame, Tetra Pak, H&M i IKEA.

>W Polsce też płaci się gruntowny podatek, może w przyszłości wejdzie kataster, zapłacę jeśli wejdzie, trudno.

Jak to, to tak strasznie się bronisz, jeśli krystkon proponuje (przykładawo) 1% podatku od własności ZAMIAST od obrotu, a teraz nagle zgadzasz się na to, i na to? Nie jest to logiczne.

>W krystkonizmie nie przeraża mnie wizja płacenia podatku od kapitału, przeraża mnie, że podatek zależy od widzimisię lokalnego bogacza, któremu system generuje pełen portfel pieniędzy równocześnie z ich wydawaniem. Im więcej masz - tym więcej masz.

System "im więcej masz tym więcej masz" to realny system aktualnie nam panujący.

>A biedny? Biednych nie będzie. Umrą z głodu. "jakieś ofiary mogą być".

Tak jakby obecnie nie było ofiar. Niedawno był w "Polityce" artykuł o głodowych emeryturach dla polskich emerytów. I są naprawdę głodowe. A to tylko w Polsce. Są kraje biedniejsze, niż Polska. Teraz. Nie w systemie krystkona.

>U Krystkona zaczynam się bać mieszanki frustracji, fanatyzmu, utraty kontroli nad sobą, zamglonych wizji i debilizmu. To bardzo niebezpieczna mieszanka, niejednego ubrała w koszulę z trotylu i pociągnęła za detonator z okrzykiem Allah akbar

Czytam te jego wypowiedzi i choć mam swoje wątpliwości (ten rosnący bez ograniczeń kapitał?), jakoś nie widzę tego jego fanatyzmu. Widzę, że ma swój pomysł, może i utopijny, ale przecież nie przedstawia go jakoś szczególnie agresywnie. Po prostu przedstawia.
17-08-2015 22:38 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Jak to, to tak strasznie się bronisz, jeśli krystkon proponuje (przykładawo) 1% podatku od własności ZAMIAST od obrotu, a teraz nagle zgadzasz się na to, i na to? Nie jest to logiczne.

Jest logiczne. Krystzkon nie proponuje 1% podatku od wlasnosci. On proponuje 1% podatku od WARTIOSCI wlasnoci, przy czym wartosc ustalic moze kazdy poprzez wywolanie wymyslonej liczby.

I jesli ja bede mial wiecej pieniedzy od Ciebie (a bede wiedzial ile masz i ile zarabiasz bo bedzie jawnosc finansowa) to dla zabawy, dla spokoju czy w celach spekulacyjnych wywolam taka cene za Twoja wlasnoc, ze nie bedzie Cie stac na 1% podatku i bedziesz musiala sprzedac wlasnosc.

Krystkon nie chce aby biednym sie polepszylo. Jego celem jest odebranie bogatym. W systemie krystkona idiota pozostalby idiota i nadal zarabialby marny grosz. Cwani i inteligentni, ze smykalka do interesu nadal zarabiali by krocie.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Zastanów się Rafał. Biedacy wspolczesnie nie mają NIC a nawet pracę jest im bardzo ciężko znaleźć. Jak mieliby zbiednieć w moim modelu? Od braku podatków pośrednich i podatku od własności, którego sami nie płacą bo nic nie posiadają? Bo własność staje się tańsza przez co dla biednych łatwiej dostępna?
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Elżbieta pieniądz to dług a ja swój sposób kreacji pieniądza mógłbym równie dobrze opisać jako otwieranie linii kredytowych dla ludzi. Komu dałabyś wieksza linię kredytową, temu który nic nie ma czy temu, który ma wiele?
System dodaje i obejmuje - bilans jest na zero.

Pieniądz to chwilowy dług buforujący wartość świadczenia wzajemnego jeśli obu nie można wyświadczyć jednocześnie. Kazda utrata własności w moim modelu to odejmowanie jednostek waluty z portfela a zatem splata linię kredytowej.
szarley (54913 punktów)
>Elżbieta pieniądz to dług a ja swój sposób kreacji pieniądza mógłbym równie dobrze opisać jako otwieranie linii kredytowych dla ludzi. Komu dałabyś wieksza linię kredytową, temu który nic nie ma czy temu, który ma wiele?
>System dodaje i obejmuje - bilans jest na zero.
Czyli dodatkowa kasa tylko dla bogatych w imię walki o lepszy żywot biednych

>Pieniądz to chwilowy dług buforujący wartość świadczenia wzajemnego jeśli obu nie można wyświadczyć jednocześnie. Kazda utrata własności w moim modelu to odejmowanie jednostek waluty z portfela a zatem splata linię kredytowej.
Czyli biedny sprzedaje dom i zostaje bez kasy na kupno nawet szałasu, w imię walki o lepszy żywot biednych

Elasp pisał straszne głupoty, ale przynajmniej rozumiał to co sam pisał
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Nie wiem jak do ciebie dotrzeć. Pieniądz to zapis wartości przenoszący ja w czasie. Pieniądz służy wyłącznie wymianie handlowej. Tego nie je się.

Równie dobrze kreacja GODZINEK mogłaby odbywać się ze znakiem minus a stan braku zadłużenia to zero. Wykorzystujesz przez chwilę jednostki pieniądza podczas wymiany dóbr i usług a po wymianie wszystkie jednostki mają zniknąć, bo juz nie są potrzebne.

Gdyby nie buforowanie wartości podczas wymiany handlowej to pieniądz mógłby w ogóle nie istnieć bo istnieje tylko po to.

Banknotami jeszcze nikt nigdy nie najadł się.
szarley (54913 punktów)
Ja to rozumiem, tylko nie rozumiem w jaki sposób dodrukowywanie pieniądza ludziom zamożnym miałoby podnieść poziom życia ludzi biednych

Przykład murarza, który pisałem: Niezdolny do pracy traci dom i TY to akceptujesz!
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Zresztą Szarley podsunąłeś mi idee jak zmienić system kreacji pieniądza żeby stał się bardziej zrozumiały i akceptowalny. Wieczorem ci to opisze a teraz do niewoli.
18-08-2015 11:31 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Zresztą Szarley podsunąłeś mi idee jak zmienić system kreacji pieniądza żeby stał się bardziej zrozumiały i akceptowalny. Wieczorem ci to opisze a teraz do niewoli.

Mnie nie interesuje Twój system kreacji pieniądza, i tak nie poradzisz go opisać prostym językiem, tak jak nie poradzisz obliczyć wysokości podatku, ani zadać pytania w demokracji bezpośredniej

Tak jak nie poradzisz odpowiedzieć na pytanie czym moja władza na Tobą w moim domu , różni się od Twojej władzy nade mną w wynajętym przez Ciebie mieszkaniu

Tak jak nie poradzisz udowodnić Twojej bredni na mój temat, że korzystam z czynszu, który płacisz, że budowałem dom rękami niewolników, że latam na Syberię biznesklasą, że mam pałac otoczony ugorem jak okiem sięgnąć i z tego pałacu się utrzymuję

Krystkon przestań postrzegać świat przez pryzmat własnych fantazji
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Mnie nie interesuje Twój system kreacji pieniądza, i tak nie poradzisz go opisać prostym językiem, tak jak nie poradzisz obliczyć wysokości podatku, ani zadać pytania w demokracji bezpośredniej
>Tak jak nie poradzisz odpowiedzieć na pytanie czym moja władza na Tobą w moim domu , różni się od Twojej władzy nade mną w wynajętym przez Ciebie mieszkaniu
>Tak jak nie poradzisz udowodnić Twojej bredni na mój temat, że korzystam z czynszu, który płacisz, że budowałem dom rękami niewolników, że latam na Syberię biznesklasą, że mam pałac otoczony ugorem jak okiem sięgnąć i z tego pałacu się utrzymuję
>Krystkon przestań postrzegać świat przez pryzmat własnych fantazji

Jakich fantazji Szarley? Jakich fantazji? Rozejrzyj się dookoła.
Już dziś ci nie odpowiem, za dużo obowiązków.

Ten twój dom za 500.000zł co go opisujesz jako podstawowe wyposażenie każdego biedaka, to 50 lat świadczeń sprzątaczki, pod warunkiem, że nie je, nie mieszka i nie ubiera się. Taka to buda dla psa na wyposażeniu każdego biedaka. 50 lat ciągłej pracy. Żaden pałac.

Powiem ci co nie jest fantazją i co spróbuję jutro użyć do opisu systemu kreacji pieniądza.
Elektroniczny portfel utrzymujący cyfrową walutę - jak choćby taki przeglądarkowy jak na blockchain.info/ do przechowywania i posiadania bitcoinów może nie tylko posiadać dodatni limit jednostek, które możesz w nim zdeponować, jak proponowane przeze mnie 400j ale może także mieć przesuwaną w wymiarze ujemnym granicę jednostek do twojej dyspozycji.
Tłumaczę gdybyś nie rozumiał. Granica ZERO, po osiągnięciu której nie masz już żadnej jednostki waluty do wydania, może być przesunięta w dół, osiągając wartość ujemną, umożliwiającą dalsze wydawanie jednostek z ZEROWYM stanem portfel.
Więc moja idea na jutro jest taka, że tzw. przez ciebie bogaczom, system nie będzie kreował dodatkowych jednostek, lecz będzie przesuwał granicę wydatkowania poniżej ZERA. Może poczujesz się od tego lepiej jeśli wydawane przez bogaczy jednostki waluty będą miały znak ujemny. Choć to jedno i to samo.
19-08-2015 06:05 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Jakich fantazji Szarley? Jakich fantazji? Rozejrzyj się dookoła.
>Już dziś ci nie odpowiem, za dużo obowiązków.
>Ten twój dom za 500.000zł co go opisujesz jako podstawowe wyposażenie każdego biedaka,
Znów fantazjujesz
18-08-2015 07:38 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>W wielu krajach obowiązuje zarówno VAT jak i katastralny podatek a do tego dochodowy podatek i jakoś dziwnie im wyższy podatki tym... zamożniejsze społeczeństwo. Wiesz dobrze, że w Szwecji podatki są bardzo wysokie a jednak Szwedzi są społeczeństwem zamożnym o bardzo wąskim marginesie nędzy.
>Nie ma takiej zależności, że im wyższe podatki, tym zamożniejsze społeczeństwo.
Proponuję zeszłopiątkową Wyborczą. Opisane i porównane modele Szwecji, Norwegii, Danii i Finlandii

Szwecja najpierw "dzieliła biedę" a później doszła do bogactwa

>>W Polsce też płaci się gruntowny podatek, może w przyszłości wejdzie kataster, zapłacę jeśli wejdzie, trudno.
>Jak to, to tak strasznie się bronisz, jeśli krystkon proponuje (przykładawo) 1% podatku od własności ZAMIAST od obrotu, a teraz nagle zgadzasz się na to, i na to? Nie jest to logiczne.
Jest
1. W Krystkonizmie, który krytykuję, wartość majątku od której trzeba płacić podatek określa cwaniak, który korzystając z jawności stanu mojego konta, wie kiedy mam kłopooty finansowe i "proponuje" mi sprzedaż mojego domu
2. Podatek w wysokości 1% wartości nieruchomości miesięcznie kładzie przede wszystkim ludzi biedniejszych
3. Jeśli wejdzie kataster, będę musiał go płacić, ale nikt o zdrowych zmysłach nie zaproponuje 12% rocznie!
4. W krystkonizmie system pozwala posiadać jedynie oszczędności na poziomie czteromiesięcznego dochodu, czyli ja, nie pracując od kilku tygodni nie miałbym już nic, a chcę tylko przeczekać trudną sytuację w domu zanim wrócę do pracy i wykorzystuję czas na tłumaczenie podręcznika (w krystkonizmie byłaby to działalność charytatywna wobec braku autorskich praw, a w obecnym systemie trzeba zainwestować kilka miesięcy pracy zaim dostanie się honorarium)

>System "im więcej masz tym więcej masz" to realny system aktualnie nam panujący.
I nie należy go wzmacniać!

>>A biedny? Biednych nie będzie. Umrą z głodu. "jakieś ofiary mogą być".
>Tak jakby obecnie nie było ofiar. Niedawno był w "Polityce" artykuł o głodowych emeryturach dla polskich emerytów. I są naprawdę głodowe. A to tylko w Polsce. Są kraje biedniejsze, niż Polska. Teraz. Nie w systemie krystkona.
Tym bardziej nie należy umacniać tego zjawiska zabierając emerytom czy inwalidom domy.

>Czytam te jego wypowiedzi i choć mam swoje wątpliwości (ten rosnący bez ograniczeń kapitał?), jakoś nie widzę tego jego fanatyzmu. Widzę, że ma swój pomysł, może i utopijny, ale przecież nie przedstawia go jakoś szczególnie agresywnie. Po prostu przedstawia.
Wymyślając legendy na temat rozmówców?
Wymyślając legendy na temat swojego niewolnictwa w Niemczech?

Walcząc o bogacenie się bogatych z ustami pełnymi współczucia dla biednych?
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
1% podatku od własności miesięcznie, w miejsce wszystkich podatków i opłat miałby przede wszystkim uderzyć w ludzi biednych?

Może ty po prostu nie rozumiesz co znaczy pojęcie bieda?
Jak można tak ordynarnie wyrażać bez skrępowania fałsz. Przestań kłamać jak najęty.

Ludzie o znacznych majątkach i niedużych bieżących dochodach to nie są żadni biedni ludzie. Puknij się w głowę i bój się Boga.
18-08-2015 08:05 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>1% podatku od własności miesięcznie, w miejsce wszystkich podatków i opłat miałby przede wszystkim uderzyć w ludzi biednych?
Tak,
1 bo za to nie mają od państwa NIC. Za leczenie, edukację muszą płacić ze swoich a przy tym muszą pracować do śmierci
2 Bo wartość domu określa cwaniak. Przypomnij sobie przykład murarza, który stracił zdrowie i zdolność do pracy. Może zachować swój dom tylko przez 8 lat, pod warunkiem, że nie je, nie chodzi do lekarza, nie kupuje ubrań ani podręczników dla dzieci

>Może ty po prostu nie rozumiesz co znaczy pojęcie bieda?
Na szczęście jej nei zaznałem, Ty też nie

>Jak można tak ordynarnie wyrażać bez skrępowania fałsz. Przestań kłamać jak najęty.
>Ludzie o znacznych majątkach i niedużych bieżących dochodach to nie są żadni biedni ludzie. Puknij się w głowę i bój się Boga.
Znów nie rozumiesz otaczającego świata.
1 Dom na wsi to nie jest zaden znaczny majątek (choć wg Ciebie dom za pół miliona to już pałac)
2 Robotnik buduje dom wielkim wysiłkiem finansowym (i fizycznym) czasem dwóch pokoleń, a jako emeryt wcale nie ma dużych dochodów
3 Człowiek może mieć nawet duży dom, ale skromne dochody i jest biedny, bo z tego wbrew Twoim przekonaniom nie ma możliwości czerpania korzyści.

Ilu emerytów ma domy czy mieszkania?

Jesteś przeciwnikiem prawa dziedziczenia nawet gospodarstw rolnych
Elżbieta Binswanger-Stefańska (7098 punktów)
>Ilu emerytów ma domy czy mieszkania?

Nie wiem, czy to a propos, czy nie, bo nie jestem w stanie śledzić całej dyskusji, ale właśnie przeczytałam:

W Moskwie zginął reporter gazety "Moskowskij Komsomolec". Zdaniem redakcji jego samobójstwo upozorowali "czarni realtorzy" - gangsterzy mordujący samotnych ludzi, by przejąć ich mieszkania.

Reporterzy gazety prowadzili niejedno śledztwo dotyczące samotnych ludzi - nagle znikali bez śladu w tajemniczych okolicznościach, a potem się okazywało, że ich mieszkania stały się własnością obcych ludzi, którzy wystawiali je na sprzedaż.

A za lokale płaci się w Moskwie ogromne pieniądze. Przed kryzysem metr kwadratowy kosztował średnio 24 tys. zł, dziś cena jest o połowę niższa, ale to wciąż sporo.

Samotnych ludzi, którzy znienacka przepadają bez wieści, z reguły nikt nie szuka. Czasem tylko przypadkowo się okazuje, że zostali "przebiśniegami", jak określa się w Rosji ciała ofiar morderstw porzucone zimą w przydrożnych rowach czy lasach, które wiosną wyłaniają się spod topniejącego śniegu.

Cały tekst: wyborcza.p(*)-zabija-cie.html#ixzz3jH8gu2mY
19-08-2015 18:17 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
Nie bardzo widzę związek między działalnością ewidentnie kryminalną - morderstwami na tle rabunkowym, a tworzeniem systemu, w którym zabór mienia może być całkowicie legalny

Zasadniczą wadą "systemu" p. Konopki nie jest to, że podatek płaci się tylko od posiadanego majątku, biorąc pod uwagę potrzeby społeczeństwa jako całości, (wbrew twierdzeniu Krystkonia nie może on być mały) - to tylko głupota

Największą wadą tego "systemu" jest sposób "wyceny" tego majątku połączony z brakiem możliwości oszczędzania

Przykład 1

Miasteczko... Stronie Śląskie
Ludzie pracują w hucie kryształu, mieszkają w swoich domach czy mieszkaniach.
Właściciel huty, zwalnia wszystkich, tracą dochody, a więc tracą oszczędności, które nie mogą przekraczać 4-miesięcznego dochodu, po czym proponuje każdemu z nich że ich mieszkanie , dom jest wart... 100 złotych. Podatek wynosi 1 zł miesięcznie (!) ale żaden z nich nie ma nawet 1 zł, więc MUSI mu to mieszkanie/dom za 100 złotych sprzedać, a dla niego system dodrukowuje jako dla nabywcy dodatkowo 100 zł od każdej kupionej nieruchomości w w systemie "stoliczku nakryj się"
Teraz właściciel będzie musiał zapłacić nawet 5% od tych nieruchomości, czyli 5 złotych, ale wznawia produkcję, zatrudnia tych ludzi, wynajmuje im ich własne mieszkania i... ma sporo więcej niż miał a ludzie zostają bez własności

Teraz znowu mi się oberwie od Krystiana, że nie mam litości, że nie dostrzegam ludzkiej biedy, że bronię systemu, że żeruję na jego pracy, jedynego, który ciężko pracuje

Przykład 2.
Od dobrych kilku tygodni nie pracuję. Nie mam dochodu, żyję z oszczędności i tłumaczę książkę. (To sytuacja przejściowa) System zabiera mi oszczędności bo 4*0=0 i pojawia się cwaniak , który znając stan mojego konta (stany kont są jawne) proponuje mi kupno mojego domu... Co dalej?

Teraz znowu mi się oberwie od Krystiana, że powinienem stracić ten pałac bo jestem nieprzydatny społeczeństwu skoro mój pałac nie generuje zysku, że żyję na jego koszt, że latam biznesklasą na Syberię, że nie dostrzegam ludzkiej biedy, że bronię systemu, a on, biedny nieszczęśliwy niewolnik pracuje po 16 godzin dziennie bez ubezpieczenia, bez prawa do urlopu a cały świat dzieli się na takich jak on i takich ja wrednych kapitalistów na których nawet czynsz musi płacić

(przy tym w krystkonizmie:
stypendia są niemoralne
edukacja i lecznictwo płatne
płaca minimalna wtrącaniem się w umowę między stronami
prawo do urlopu wtrącaniem się w umowę między stronami
zakaz egzekucji alimentów przez państwo jest nielegalnym działaniem "urzędasów" i "banksterów"
dziedziczenie ziemi jest nielegalne
... )

Jak dotąd nie znalazł się nikt, kto przeczytawszy wpisy Krystiana uwierzyłby w jego niewolnictwo,
Jak dotąd nie znalazł się nikt, kto poparłby jego system.
20-08-2015 00:01 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Nie bardzo widzę związek między działalnością ewidentnie kryminalną - morderstwami na tle rabunkowym, a tworzeniem systemu, w którym zabór mienia może być całkowicie legalny

Jaki zabór? Wiesz co właściwie oznacza to, że określone mienie stanie się własnością tych, którzy potrafią wykorzystać je najefektywniej dla dobra wszystkich? To oznacza, że w społeczeństwie wykształci się wreszcie właściwa hierarchia. Rządzić i decydować będą ci wreszcie, którzy powinni. Instynkt uznania cudzej własności prywatnej wykształcił się dla dobra wspólnego i to dobro wspólne jest źródłem istoty prawa własności. Bez dobra wspólnego prawo własności traci sens, co historia już wielokrotnie pokazała.

>Zasadniczą wadą "systemu" p. Konopki nie jest to, że podatek płaci się tylko od posiadanego majątku, biorąc pod uwagę potrzeby społeczeństwa jako całości, (wbrew twierdzeniu Krystkonia nie może on być mały) - to tylko głupota

Podatek służy wyłącznie rozpraszaniu kapitału i niczemu więcej. Ludzie zaspokajają swoje potrzeby na skutek wymiany handlowej. Gdyby podczas wymiany handlowej nie dochodziło do nadmiernej koncentracji kapitału, podatki w ogóle nie byłby potrzebne. Jednak dochodzi i przez nadmierną koncentrację kapitału podatki stają się konieczne albowiem bez nich współpraca ustąpiłaby pasożytnictwu społecznemu.

>Największą wadą tego "systemu" jest sposób "wyceny" tego majątku połączony z brakiem możliwości oszczędzania

Sposób wyceny jest jak najbardziej rzetelny, bowiem wycena pochodzi z realnej oferty zakupu mienia. Bardziej rzeczywistej formy wyceny już po prostu nie ma.
Brak możliwości oszczędzania ma bardzo głęboki sens albowiem oszczędności są bezpośrednią przyczyną spadku konsumpcji i produkcji a zatem i bezrobocia.
Ile ci tłumaczyć, że wszystko musisz zjeść na kolację, do ostatniego okruszka, żeby po przebudzeniu musieć przygotować śniadanie. Jeśli na rano zostanie jedzenie z wieczora, rano nie będziesz miał nic do zrobienia.

>Miasteczko... Stronie Śląskie
>Ludzie pracują w hucie kryształu, mieszkają w swoich domach czy mieszkaniach.
>Właściciel huty, zwalnia wszystkich, tracą dochody, a więc tracą oszczędności, które nie mogą przekraczać 4-miesięcznego dochodu, po czym proponuje każdemu z nich że ich mieszkanie , dom jest wart... 100 złotych.....

Właściciel może sobie zwalniać. Niepotrzebnie przyrównujesz do współczesnej beznadziei i nędzy. W moim modelu wszyscy organizują się sami na bazie taniej jak barszcz, opodatkowanej własności. Sprawa jest taka, że właściciel huty nie ma gdzie znaleźć ludzi do pracy, bo każdy sam sobie rzepkę skrobie, a właściciel huty musi przecież zarobić kupę kasy, bo wszyscy dookoła wyceniają już części jego majątku i jak ten nie zapłaci podatków to huty nie będzie.

>a dla niego system dodrukowuje jako dla nabywcy dodatkowo 100 zł od każdej kupionej nieruchomości w w systemie "stoliczku nakryj się"

Już zmieniłem stoliczku nakryj się na przesunięcie dolnego zakresu porfela poniżej 0. Jak właściciel chce to może kasę wydać ale jeśli nie będzie go stać na podatek i własność utraci to będzie spłacał wszystko co wydał poniżej 0.

>Teraz właściciel będzie musiał zapłacić nawet 5% od tych nieruchomości, czyli 5 złotych, ale wznawia produkcję, zatrudnia tych ludzi, wynajmuje im ich własne mieszkania i... ma sporo więcej niż miał a ludzie zostają bez własności

W moim modelu jeśli kapitalista stanie się właścicielem wszystkich mieszkań to tylko dlatego, że to się wszystkim opłaca.
Stoliczku nakryj się a już raczej przesuwanie dolnego zakresu porfela dotyczy tak samo kapitalisty jak i roboli. Robolom i biedakom system udostępnia dodatkowe jednostki waluty do wydanie nie inaczej niż kapitaliście.

>Teraz znowu mi się oberwie od Krystiana, że nie mam litości, że nie dostrzegam ludzkiej biedy, że bronię systemu, że żeruję na jego pracy, jedynego, który ciężko pracuje

Czas już kończyć bo jutro 12h roboty i to nie lekkiej więc podsumowanie.

Szarley jeśli nie jestem w stanie zaproponować systemu społecznego efektywniejszego niż ten współczesny to mogę sobie proponować ile wlezie a ludzie i tak wybiorą korzystniejsze dla nich rozwiązanie. Nie martw się więc bo każde wyjście z tej sytuacji jest dla ciebie korzystne. Pierwsze to takie, że niczego nie osiągnę i będzie tak jak już jest i jak lubisz. Drugie to takie, że jednak proponuję korzystniejszy dla wszystkich model a zatem i dla ciebie też, z tym że ty teraz jeszcze o tym nie wiesz. A zorientujesz się w ten sposób, że skorzystasz.
20-08-2015 07:17 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Nie bardzo widzę związek między działalnością ewidentnie kryminalną - morderstwami na tle rabunkowym, a tworzeniem systemu, w którym zabór mienia może być całkowicie legalny
>Jaki zabór? Wiesz co właściwie oznacza to, że określone mienie stanie się własnością tych, którzy potrafią wykorzystać je najefektywniej dla dobra wszystkich? To oznacza, że w społeczeństwie wykształci się wreszcie właściwa hierarchia. Rządzić i decydować będą ci wreszcie, którzy powinni.
Czyli ci, którzy poradzą zarabiać. Niech żyje Korvin - Mikke

>Instynkt uznania cudzej własności prywatnej wykształcił się dla dobra wspólnego i to dobro wspólne jest źródłem istoty prawa własności. Bez dobra wspólnego prawo własności traci sens, co historia już wielokrotnie pokazała.
Kiedy?

>>Największą wadą tego "systemu" jest sposób "wyceny" tego majątku połączony z brakiem możliwości oszczędzania
>Sposób wyceny jest jak najbardziej rzetelny, bowiem wycena pochodzi z realnej oferty zakupu mienia. Bardziej rzeczywistej formy wyceny już po prostu nie ma.
>Brak możliwości oszczędzania ma bardzo głęboki sens albowiem oszczędności są bezpośrednią przyczyną spadku konsumpcji i produkcji a zatem i bezrobocia.
Czyli, skoro Szarley chwilowo nie pracuje dla pieniędzy to ... pod most

>>Miasteczko... Stronie Śląskie
>>Ludzie pracują w hucie kryształu, mieszkają w swoich domach czy mieszkaniach.
>>Właściciel huty, zwalnia wszystkich, tracą dochody, a więc tracą oszczędności, które nie mogą przekraczać 4-miesięcznego dochodu, po czym proponuje każdemu z nich że ich mieszkanie , dom jest wart... 100 złotych.....
>Właściciel może sobie zwalniać. Niepotrzebnie przyrównujesz do współczesnej beznadziei i nędzy. W moim modelu wszyscy organizują się sami na bazie taniej jak barszcz, opodatkowanej własności.
Taniej, czyli wpływy podatkowe są znikome
Budżet Ci się mości Panie nie spina

Sprawa jest taka, że właściciel huty nie ma gdzie znaleźć ludzi do pracy, bo każdy sam sobie rzepkę skrobie, a właściciel huty musi przecież zarobić kupę kasy, bo wszyscy dookoła wyceniają już części jego majątku i jak ten nie zapłaci podatków to huty nie będzie.
Kwintesencja kryskonizmu pogrubiona

>W moim modelu jeśli kapitalista stanie się właścicielem wszystkich mieszkań to tylko dlatego, że to się wszystkim opłaca.
Ty naprawdę nie rozumiesz własnych słów

>>Teraz znowu mi się oberwie od Krystiana, że nie mam litości, że nie dostrzegam ludzkiej biedy, że bronię systemu, że żeruję na jego pracy, jedynego, który ciężko pracuje
>Czas już kończyć bo jutro 12h roboty i to nie lekkiej więc podsumowanie.
Żal mi Cię. Jedyny, który ciężko pracujesz....
Nie użalaj się nad sobą. Proponowałem Ci, że znajdę dla Ciebie robotę w kopalni.
37,5 godziny tygodniowo, 15 wypłat rocznie, pełen socjal, ubezpieczenia, praca tak lekka, że nikt się nie użala i 1000 euro miesięcznie - jak dla berlińskiego nędzarza to przecież kupa forsy

>Szarley jeśli nie jestem w stanie zaproponować systemu społecznego efektywniejszego niż ten współczesny to mogę sobie proponować ile wlezie a ludzie i tak wybiorą korzystniejsze dla nich rozwiązanie.
Tak. Wybierają. Znasz kogoś, kto popiera Twój system?

Nadal nie napisałeś ważnych rzeczy np jak w demokracji bezpośredniej zadasz pytanie o budżet
Napisałeś
Cytat:
Wyodrębniasz, 20, 30, 40 kategorii, dajesz do dyspozycji 100% i zadanie - podziel i uzupełnij

KTO wyodrębnia?
Jak w demokracji bezpośredniej wyodrębnić te kategorie?
POSTAW PYTANIE
19-08-2015 22:39 
 Ocena 2 na 2
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Cały współczesny świat przestępczy zbudowany jest na współczesnej niejawności kapitału i jego przepływów. Dzieje się tak wiele złych rzeczy, których znakomita większość zwykłych ludzi nie chce aby zdarzały się, tylko dlatego, że własność nie jest rejestrowana, nie jest jawna, pieniądz nie jest ewidencjonowany i nie jest jawny. Tego wszystkiego mogłoby ot tak po prostu nie być. Tylko trochę dobrej woli i prawdziwych i nie udawanych wartości.

Najgorsze w tym jest to, że niejawność kapitału opiera się na tym, że większość ludzi pragnie zachowywać tajemnice. Pragnie utrzymać w tajemnicy swoje prawdziwe intencje.

Niestety prawie wszyscy ludzie udają kogoś, kim w rzeczywistości nie są.
19-08-2015 23:01 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>1% podatku od własności miesięcznie, w miejsce wszystkich podatków i opłat miałby przede wszystkim uderzyć w ludzi biednych?
>Tak,

Fałsz. Biedacy NIC nie mają i nie zapłaciliby ani grosza podatku.

>1 bo za to nie mają od państwa NIC. Za leczenie, edukację muszą płacić ze swoich a przy tym muszą pracować do śmierci

Państwo ma podatek od własności i to nie mały bo 1% całego istniejącego majątku miesięcznie. Jest co dzielić. Na emerytury, leczenie tych, którzy sami zarobić nie mogą, wyedukowanie tych, którzy sami zapłacić za naukę nie mogę wystarczy. Za leczenie czy naukę należy płacić, żeby chciało ci się być zdrowym i czegoś nauczyć. Co nie znaczy, że nie należy pomagać potrzebującym.

Ale fałszywe hasełka typu nauka i służba zdrowia ZA DARMO wołają o pomstę do nieba. Żaden lekarz czy nauczyciel nie będą pracować za darmo.

>2 Bo wartość domu określa cwaniak. Przypomnij sobie przykład murarza, który stracił zdrowie i zdolność do pracy. Może zachować swój dom tylko przez 8 lat, pod warunkiem, że nie je, nie chodzi do lekarza, nie kupuje ubrań ani podręczników dla dzieci

Wartość rynkowa to taka wartość jaką ktoś jest ci gotowy zapłacić. W moim modelu bez potężnych dochodów nie utrzymasz pustej działki w centrum Warszawy bo dziadzio zapisał. Albo wykorzystujesz ją zgodnie z potrzebami innych i zarabiasz górę forsy, którą możesz przeznaczyć na podatek albo ciao działko.

W moim modelu nie wystarczy uprawiać pola, żeby je zachować tak jakbyś chciał. W moim modelu musisz je uprawiać najefektywniej i dla zaspokojenia potrzeb całej wspólnoty, tak, że nikt inny już tego lepiej nie potrafi. Ktoś inny potrafi zrobić to lepiej? Trudno, musisz szukać dla siebie innego miejsca społeczeństwie a ty pozwól działać komuś innemu.

>Na szczęście jej nei zaznałem, Ty też nie

No i tu się różnimy. Ja wiem co to jest bieda ty nie masz pojęcia. Widziałeś raz w kinie, popijając colę i podjadając popcorn.

>Znów nie rozumiesz otaczającego świata.

A może właśnie rozumiem a jedynie chcę czegoś innego niż ty bo jestem odmienny moralnie?
Ty mówisz dla przykładu, że chcesz grozić pracodawcom, aby ci zaczęli bać się i przestali traktować swoich pracowników jak śmieci.
Ja chcę stworzyć warunki, w których bez gróźb Szarleya czy kogokolwiek innego nikt nie da rady potraktować swojego pracownika jak śmiecia, nawet gdyby tego bardzo chciał. Ty będziesz leczył objawy choroby ja chcę zniszczyć jej przyczyny.

>1 Dom na wsi to nie jest zaden znaczny majątek (choć wg Ciebie dom za pół miliona to już pałac)

Skoro coś jest warte 50 lat pracy drugiego człowieka to musi być pałac. Jeśli skutkiem zastosowania moich postulatów wycena twojej własności zmieni się tak, że twój dom po opodatkowaniu zacznie być wart tyle co 2 lata pracy sprzątaczki to uznam, że to zwykła chałupka.

>2 Robotnik buduje dom wielkim wysiłkiem finansowym (i fizycznym) czasem dwóch pokoleń, a jako emeryt wcale nie ma dużych dochodów

W tym chorym świecie Szarley. W waszym chorym świecie. Albowiem normalnie robol potrzebuje roku na zbudowanie domu ale w waszym systemie potrzebuje 2 pokoleń, bo po drodze musi zaspokoić banksterów, wysokich sekretarzy, księgowych, prawników i Bóg raczy wiedzieć kogo jeszcze.

>3 Człowiek może mieć nawet duży dom, ale skromne dochody i jest biedny, bo z tego wbrew Twoim przekonaniom nie ma możliwości czerpania korzyści.

Może, może ale nie chce. Chce wszystko zachować dla siebie samego.

>Jesteś przeciwnikiem prawa dziedziczenia nawet gospodarstw rolnych

Nie, jestem przeciwnikiem nieewidencjonowaniej, niejawnej, nieopodatkowanej własności tak silnym jak i przeciwnikiem podatku dochodowego i VAT.
20-08-2015 07:21 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Państwo ma podatek od własności i to nie mały bo 1% całego istniejącego majątku miesięcznie. Jest co dzielić. Na emerytury, leczenie tych, którzy sami zarobić nie mogą, wyedukowanie tych, którzy sami zapłacić za naukę nie mogę wystarczy.
Przecież uważasz stypendia za niemoralne

>>2 Bo wartość domu określa cwaniak. Przypomnij sobie przykład murarza, który stracił zdrowie i zdolność do pracy. Może zachować swój dom tylko przez 8 lat, pod warunkiem, że nie je, nie chodzi do lekarza, nie kupuje ubrań ani podręczników dla dzieci
>Wartość rynkowa to taka wartość jaką ktoś jest ci gotowy zapłacić. W moim modelu bez potężnych dochodów nie utrzymasz pustej działki w centrum Warszawy bo dziadzio zapisał.
To jest Twój problem. Dla Ciebie każda własność to jest zapisana w centrum Warszawy niezabudowana działka lub ugór jak okiem sięgnąć
Przypomnij sobie, to ja jestem zwolennikiem podatku od ugorów

>W moim modelu nie wystarczy uprawiać pola, żeby je zachować tak jakbyś chciał. W moim modelu musisz je uprawiać najefektywniej i dla zaspokojenia potrzeb całej wspólnoty,

Obecny system daje ku temu wystarczającą motywację bez zabierania ziemi

>>Na szczęście jej nei zaznałem, Ty też nie
>No i tu się różnimy. Ja wiem co to jest bieda ty nie masz pojęcia. Widziałeś raz w kinie, popijając colę i podjadając popcorn.
Znów fantazjujej na mój temat (swój też)

>>Znów nie rozumiesz otaczającego świata.
>A może właśnie rozumiem a jedynie chcę czegoś innego niż ty bo jestem odmienny moralnie?
Tak, odpisaleś Elżbiecie, że działasz tylko dla swojej korzyści
Cytat:
A niby w jakim celu miałbym zmieniać świat jeśli nie dlatego, ze moje życie jest koszmarem, z którego nie potrafię wyrwać się.
Dla innych i nie dla siebie? Ze niby takim Jezusem Chrystusem miałbym być?


>>1 Dom na wsi to nie jest zaden znaczny majątek (choć wg Ciebie dom za pół miliona to już pałac)
>Skoro coś jest warte 50 lat pracy drugiego człowieka to musi być pałac.
1 W Twoim systemie jeśli zarobił na pałac...
2 Co da zabranie mu tego domu? Sprzątaczki i tak nie będzie stać na zapłacenie od niego podatku. Tylko jeszcze zamożniejszy cwaniak może go przejąć. I jak go wykorzysta? Przecież to mieszkalny dom , nie źródło dochodu!
Ja nie mam żadnych zysków z faktu, że mam dom (budowa kosztowała więcej niż pół miliona )
Ty chcesz zabrać dom, żeby stał pusty czy żeby w miejsce jednej rodziny zamieszkała inna?

ŻEBY PRZYBYŁO WŁAŚCICIELI DOMÓW TRZEBA BUDOWAĆ DOMY!!!!!!!! Ich zabieranie i dawanie innym to przelewanie z garnka do garnka

>Jeśli skutkiem zastosowania moich postulatów wycena twojej własności zmieni się tak, że twój dom po opodatkowaniu zacznie być wart tyle co 2 lata pracy sprzątaczki to uznam, że to zwykła chałupka.
Nikt nie będzie budował domu, jeśli jego wartość będzie tak spadała = nie będzie pracy = wzrośnie wykluczenie i bieda

>>2 Robotnik buduje dom wielkim wysiłkiem finansowym (i fizycznym) czasem dwóch pokoleń, a jako emeryt wcale nie ma dużych dochodów
>W tym chorym świecie Szarley. W waszym chorym świecie. Albowiem normalnie robol potrzebuje roku na zbudowanie domu ale w waszym systemie potrzebuje 2 pokoleń, bo po drodze musi zaspokoić banksterów, wysokich sekretarzy, księgowych, prawników i Bóg raczy wiedzieć kogo jeszcze.

W obecnym systemie buduje wielkim wysiłkiem , w Twoim systemie nie wybuduje wcale, już Ci to udowodniłem

>>3 Człowiek może mieć nawet duży dom, ale skromne dochody i jest biedny, bo z tego wbrew Twoim przekonaniom nie ma możliwości czerpania korzyści.
>Może, może ale nie chce. Chce wszystko zachować dla siebie samego.
DOM, DO CHOLERY??????
To gdzie ma mieszkać!!

>>Jesteś przeciwnikiem prawa dziedziczenia nawet gospodarstw rolnych
>Nie, jestem przeciwnikiem nieewidencjonowaniej, niejawnej, nieopodatkowanej własności tak silnym jak i przeciwnikiem podatku dochodowego i VAT.
"Synalek dziedziczy po tatuńciu" - wybaczenia proszę - poradzę czytać
20-08-2015 07:29 
 Ocena 1 na 1
Lilly Amina (4723 punktów)
Naprawdę Cię podziwiam, że jeszcze Ci się chce odpowiadać na te brednie Ja już odpuściłam, mam za małe pokłady cierpliwości. Między innymi dlatego nie zostałam nauczycielką, tylko raz spróbowałam ze studentami i szybko uciekłam Chociaż przyznaję, że moi studenci nawet do pięt Krystkonowi nie sięgali, bo na ogół mówili z sensem.

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365