Racjonalista - Strona głównaDo treści
Egzorcyzmy w Sejmie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
10-11-2015 16:22Pokorny człowiek (419 punktów)
(zablokowany)
Egzorcyzmy w Sejmie
Ocena 6 na 6
Po wyborach parlamentarnych doszło do dużych zmian personalnych w Sejmie. Partia Twój Ruch, która w ogóle nie weszła do parlamentu, musiała opuścić gabinety zajmowane przez ostatnie cztery lata. Uważany za przynoszący pecha pokój 143 przeszedł teraz w ręce Zjednoczonej Prawicy. Jej działacze z Beatą Kempą na czele wezwali księdza, żeby wypędził "złe duchy" z miejsca zajmowanego wcześniej przez Janusza Palikota i jego zwolenników.

Tutaj w naszej ocenie odbywała się walka dobra ze złem. A odwrotnie może jeśli idzie o Palikota, to raczej Złego z Dobrym - powiedziała Kempa. Pamiętamy próbę krzyku w sprawie tego, żeby zniknął krzyż.

Z "wypędzenia złych duchów" cieszy się także poseł Zjednoczonej Prawicy Andrzej Romanek:

Jest to lokal po partii Ruch Palikota, czy Twój Ruch. To tym bardziej jest to zasadne, bo chcemy te złe duchy wypędzić z tego pokoju, aby dobry duch nad tą dobrą formacją czuwał.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

143 to liczba o ciekawej symbolice biblijnej. W bardzo interesującym kontekście pada w 1 Księdze Machabejskiej.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Jacholek (5699 punktów)
"To jest obciach, to jest wstyd". Palikot o egzorcyzmach w Sejmie - www.tvp.in(*)alikot-o-egzorcyzmach-w-sejmie
Wielki wstyd i zarazem przedsmak tego co nas jeszcze czeka ze strony "nowej fali" rządowej.
10-11-2015 18:15 
 0 na 4
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Nie widzę nic wstydliwego w tym, że ktoś dba o pozytywną atmosferę w swoim miejscu pracy za pomocą zupełnie niegroźnych zabiegów. Takie i podobne obrzędy są wykonywane przez ludzi częściej, niż mogłoby się wydawać. Widocznie kryje się za tym jakaś istotna potrzeba duchowa. Nie wydaje mi się ona na tyle groźna, bym widział powody do jej szczególnego piętnowania.

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
10-11-2015 18:26 
 Ocena 2 na 2
Jacholek (5699 punktów)
>Nie widzę nic wstydliwego w tym, że ktoś dba o pozytywną atmosferę w swoim miejscu pracy za pomocą zupełnie niegroźnych zabiegów.
Może zabiegi "dezynfekcji" same w sobie nie są groźne ale to świadczy o mentalności tych którzy się do Sejmu wprowadzają, nie mówiąc już o wystawianiu się na pośmiewisko ludzi żyjących już w XXI wieku. Proponuję przeprowadzenie podobnej operacji w Parlamencie Europejskim by zobaczyć reakcję przedstawicieli innych krajów.
10-11-2015 18:37 
 Ocena-1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Proponuję przeprowadzenie podobnej operacji w Parlamencie Europejskim by zobaczyć reakcję przedstawicieli innych krajów.

Błagam, nie rozśmieszaj mnie do tego stopnia!
Przecież te indywidua nie mogą nikomu wyznaczać żadnych standardów!
pl.wikiped(*)aniel_Cohn-Bendit#Kontrowersje

Uważaj, bo mam pod ręką więcej takich smaczków.

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
10-11-2015 19:22 
 Ocena 3 na 3
Jacholek (5699 punktów)
>Przecież te indywidua nie mogą nikomu wyznaczać żadnych standardów!
>pl.wikiped(*)aniel_Cohn-Bendit#Kontrowersje
Wypraszam sobie tego typu chwyty "poniżej pasa". Ja bym mógł w rewanżu wspomnieć inne indywidua o oficjalnie wysokim standardzie moralnym a którym bym ograniczył możliwość szerzenia ich norm praktykowanych w życiu prywatnym: www.polska(*)jozefa-wesolowskiego,id,t.html , www.tvp.in(*)00429_702761553163354#f2975b04 , www.tvn24.(*)resztowali-biskupa,336097.html itd itp. Nie będę się dalej w tym licytował
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Nie będę się dalej w tym licytował

Ależ dlaczego nie?! Wystarczy wygooglać "Pedofil i zbiry z Europarlamentu".

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
10-11-2015 21:00 
 Ocena 5 na 5
Lilly Amina (4723 punktów)
>Nie wydaje mi się ona na tyle groźna, bym widział powody do jej szczególnego piętnowania.
Nie? Nie wydają Ci się groźne śmieszne szamańskie obrzędy w PAŃSTWOWYM urzędzie? Pomyśl chwilę. Gdyby jeden z drugim pan poseł odprawiał sobie gusła we własnym domu, nawet nie mrugnęłabym okiem. Jego dom, jego gusła, jego sprawa. Ale nie w Sejmie, konstytucyjnym organie ustawodawczym! Nie rozumiesz?
10-11-2015 21:45 
 Ocena 2 na 4
zaszetka lawendy (788 punktów)
(zablokowany)
>Nie rozumiesz?
Spokojnie, Alderyk jest tutejszym trollem, którego przy życiu trzymają takie reakcje jak twoja. Pisze, aby sprowokować, więc nie dawaj się sprowokować.
11-11-2015 07:05 
 Ocena-1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Ktoś jeszcze Cię stale prowokuje?
Opowiesz nam o tym?


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

To jest po prostu ludzkie i zupełnie naturalne, że pracownicy w biurze czy urzędzie w różny sposób oswajają sobie własne miejsce pracy (z natury rzeczy dość bezduszne) i wprowadzają do niego pewne elementy indywidualne, prywatne, jeśli mają ku temu możliwość. Są to zabiegi, obiektywnie rzecz biorąc, zupełnie nieszkodliwe, a nawet wprost przeciwnie - bardzo pożądane, ponieważ dobrze wpływają na samopoczucie pracowników. Prawie każdy pracownik umysłowy ma w swoim miejscu pracy w stałym zasięgu swojego wzroku jakiś "kącik obrzędowy" - a to jakieś zdjątko członka rodziny, a to ulubiony długopisik stojący w piórniku, ostatecznie jakiś fajny breloczek przy kluczu do biura. Zakazywanie tego ludziom byłoby niehumanitarne.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
11-11-2015 10:31 
 Ocena 7 na 7
KORUND (4922 punktów)
>Nie widzę nic wstydliwego w tym, że ktoś dba o pozytywną atmosferę w swoim miejscu pracy za pomocą zupełnie niegroźnych zabiegów.
-Taka głupota i zabobon to zawsze wstyd i żenada. Oczywiście kretyni odczyniający uroki tego nie dostrzegą, na tym właśnie ich kretynizm polega.

>Takie i podobne obrzędy są wykonywane przez ludzi częściej, niż mogłoby się wydawać.
-Nikt nie twierdzi, że kretynów jest mało. Są wszędzie, a teraz powiększyli swój stan liczebny w parlamencie.

>Widocznie kryje się za tym jakaś istotna potrzeba duchowa.
-Dokładnie tak. Można powiedzieć: "po potrzebach duchowych ich poznacie", albo: "pokaż mi swoje potrzeby duchowe, a powiem ci kim jesteś". No i poznajemy i mówimy.
>Nie wydaje mi się ona na tyle groźna, bym widział powody do jej szczególnego piętnowania.
-A piętnowanie tego to już jest groźne? Wymaga upominania i stawania w obronie zabobonów? Głupota jest zawsze groźna w jakimś stopniu. Pół biedy, gdy dotyczy ona tylko samego głupca, ale ci durnie będę stanowić prawo dla innych. Piętnowanie tego jest potrzebne i chwalebne, a dla racjonalisty, który tu wchodzi jest to oczywiste. Wypełnia w ten sposób wskazania "Wprowadzenia" i "Prologu". Durne jest natomiast upominanie tych, którzy to piętnują. Każde poglądy i zachowania podlegają krytyce, a to, że taki filozof-cudak jak Ty, nie widzi powodów do piętnowania tak rażącej, średniowiecznej ciemnoty, jest dodatkowym argumenem, by to robić.
11-11-2015 13:31 
 0 na 4
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>-Taka głupota i zabobon to zawsze wstyd i żenada. Oczywiście kretyni odczyniający uroki tego nie dostrzegą, na tym właśnie ich kretynizm polega.

Jako humanista z krwi i kości miałbym dla ludzi znacznie więcej tolerancji, a może nawet zrozumienia. Naprawdę, nawet bardzo wartościowym ludziom zdarzają się dziwactwa, głupie wpadki i wiara w różne zabobony, co nie powinno wpływać na ocenę ich wartości jako ludzi. Życie potrafi ludziom dać w kość, a nie każdy potrafi sobie z tym poradzić "na zimno". Przesąd, zabobon, obrzęd pozwala nieco oswoić lęk. Widocznie jest to ludziom potrzebne, skoro jest aż tak rozpowszechnione. Powinniśmy traktować to w kategoriach sposobów na samoregulację emocjonalnego napięcia, a nie bezrefleksyjnie piętnować tylko dlatego, że nie pasuje do jakiejś fanatycznej interpretacji racjonalistycznej ideologii.

>-Nikt nie twierdzi, że kretynów jest mało. Są wszędzie, a teraz powiększyli swój stan liczebny w parlamencie.

Skoro polityka to taka łatwa ścieżka, że robią w niej karierę nawet "kretyni", to zastanawiam się, dlaczego tak stronią od niej inni ludzie? Widocznie robienie kariery politycznej wcale nie jest ścieżką tak łatwą, jak chciałbyś, by ludzie to sobie wyobrażali.

>-Dokładnie tak. Można powiedzieć: "po potrzebach duchowych ich poznacie", albo: "pokaż mi swoje potrzeby duchowe, a powiem ci kim jesteś". No i poznajemy i mówimy.

Widocznie potrzeby duchowe Zjednoczonej Prawicy bliższe są polskim wyborcom niż potrzeby duchowe Twojego Ruchu. Potrafię sobie nawet wyobrazić, dlaczego.

> Głupota jest zawsze groźna w jakimś stopniu.

Podobnie jak chłodne racjonalne wyrachowanie, nie biorące w rachubę roli czynników irracjonalnych w ludzkim życiu.

>a to, że taki filozof-cudak jak Ty, nie widzi powodów do piętnowania tak rażącej, średniowiecznej ciemnoty, jest dodatkowym argumentem, by to robić.

Chyba nie masz zbyt głębokiej wiedzy o Średniowieczu, bo wydaje się, że oceniasz dorobek tej epoki na podstawie stereotypów. Posłanka Kempa mogłaby Cię tu chyba oświecić:
youtu.be/6koPAHgtLhs

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
11-11-2015 16:03 
 Ocena 8 na 8
KORUND (4922 punktów)
>>-Taka głupota i zabobon to zawsze wstyd i żenada. Oczywiście kretyni odczyniający uroki tego nie dostrzegą, na tym właśnie ich kretynizm polega.
>Jako humanista z krwi i kości miałbym dla ludzi znacznie więcej tolerancji, a może nawet zrozumienia.
-Humanista wspierający zabobony? W dodatku próbujący uzasadniać rzekomą potrzebę ich tolerowania, w XXI wieku? I to w parlamencie? Dlaczego taki humanista nie ma tolerancji i zrozumienia dla tych, co z tego kpią i krytykują? Jesteśmy gorsi od ciemnoty? To taka nasza potrzeba duchowa. Przecież te egzorcyzmy są wymierzone w innych ludzi, których nietoleracnyjna ciemnota uznała za powiązanynych z diabłem, złymi duchami. To Cię nie razi obłudniku?
>Naprawdę, nawet bardzo wartościowym ludziom zdarzają się dziwactwa, głupie wpadki i wiara w różne zabobony, co nie powinno wpływać na ocenę ich wartości jako ludzi.
-Nie kombinuj. Ci akurat nie uznają tego za wpadki, ani dziwactwa, Oni w to wierzą. No, chyba że durnia z księdza robią świadomie. A poza tym, co Ci przeszkadza, że ktoś im to wytyka?
>Życie potrafi ludziom dać w kość,
-A szczególnie zabobonna ciemnota potrafi dać innnym w kość.
>a nie każdy potrafi sobie z tym poradzić "na zimno". Przesąd, zabobon, obrzęd pozwala nieco oswoić lęk. Widocznie jest to ludziom potrzebne, skoro jest aż tak rozpowszechnione.
-Trzeba robić wszystko, by było mniej rozpowszechnione i zwyczajnie bredzisz twierdząć, że to w czymś pomaga. Jest dokładnie odwrotnie. Przesądy, zabobony, durne rytuały, tylko wzmagają wszelkie lęki. Powodują, że człowiek boi się czegoś, co wcale mu nie zagraża, bo nie istnieje. I na tych lękach żerują wszelkiej maści szamani i oszuści, z Kościołem na czele.
Cytat:
Fakt, iż jakiś pogląd jest szeroko rozpowszechniony, nie stanowi żadnego dowodu na to, że nie jest on całkowicie absurdalny.
BERTRAND RUSSEL

>Skoro polityka to taka łatwa ścieżka, że robią w niej karierę nawet "kretyni", to zastanawiam się, dlaczego tak stronią od niej inni ludzie? Widocznie robienie kariery politycznej wcale nie jest ścieżką tak łatwą, jak chciałbyś, by ludzie to sobie wyobrażali.
Cytat:
Sukces nie jest dowodem mądrości, tak jak porażka nie jest dowodem głupoty.
ZENON KOMAR

>> Głupota jest zawsze groźna w jakimś stopniu.
>Podobnie jak chłodne racjonalne wyrachowanie, nie biorące w rachubę roli czynników irracjonalnych w ludzkim życiu.
-Znowu łżesz i kombinujesz. To właśnie biorę cały czas pod uwage i tylko dlatego się odzywam. Krytykuję czynniki irracjonalne, bo mają negatywny wpływ na ludzkie życie. Zarówno samej ciemnoty jak i tych, którzy muszą wśród niej żyć.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>-Humanista wspierający zabobony? Próbujesz na kimś wymusić tolerancję dla propagowania zabobonów? I to w parlamencie? Dlaczego taki humanista nie ma tolerancji i zrozumienia dla tych, co z tego kpią i krytykują? Jesteśmy gorsi od ciemnoty? To taka nasza potrzeba duchowa. Przecież te egzorcyzmy są wymierzone w innych ludzi, których nietoleracnyjna ciemnota uznała za powiązanynych z diabłem, złymi duchami. To Cię nie razi obłudniku?

Niektóre obrzędy rzeczywiście bywają wymierzone w przeciwników, jednak duża ich część ma wymiar jak najbardziej pozytywny - są wyrazem afirmacji pewnych wartości, a nie zwalczania innych. Jeśli ktoś potrzebuje dopełnienia jakiegoś obrzędu, aby dobrze się czuć w jakimś miejscu, w którym aktualnie przebywa lub w którym zamierza często przebywać w przyszłości, to nie ma w zasadzie żadnych powodów, by tego obrzędu nie dopełnić, tym bardziej gdy obrzęd ten jest zupełnie niewinny i niegroźny, jak pokropienie pomieszczenia wodą święconą. Te obrzędy mają długą tradycje i są związane z taką a nie inną formacją duchową - kulturową i cywilizacyjną. Jako humaniści nie powinniśmy oczekiwać, że ktoś się wyrzeknie istotnych elementów własnej tożsamości tylko dlatego, że komuś wydają się one nieodpowiednie. Nie ma też ku temu żadnych racjonalnych przesłanek.

>-Nie kombinuj. Ci akurat nie uznają tego za wpadki, ani dziwactwa, Oni w to wierzą. No, chyba że durnia z księdza robią świadomie. A poza tym, co Ci przeszkadza, że ktoś im to wytyka?

Niech sobie wierzą, a nawet praktykują. Mają do tego prawo.

>>Życie potrafi ludziom dać w kość,
>-A szczególnie zabobonna ciemnota potrafi dać innym w kość.

Nie byłbym taki pewien, czy z czymś takim mamy do czynienia akurat w tym przypadku. Natomiast jestem przekonany, że krzykliwe wyolbrzymianie i groteskowe demonizowanie pewnych zachowań, w gruncie rzeczy bardzo niewinnych i zupełnie nieszkodliwych, nie ma nic wspólnego z humanizmem i racjonalizmem.

>-Trzeba robić wszystko, by było mniej rozpowszechnione i zwyczajnie bredzisz twierdząć, że to w czymś pomaga. Jest dokładnie odwrotnie. Przesądy, zabobony, durne rytuały, tylko wzmagają wszelkie lęki. Powodują, że człowiek boi się czegoś, co wcale mu nie zagraża, bo nie istnieje. I na tych lękach żerują wszelkiej maści szamani i oszuści, z Kościołem na czele.

To są postulaty być może szczytne, ale nie można ich roszczeń słuszności udowodnić na drodze czysto rozumowej. Jeżeli ktoś lubi przesądy, zabobony i rytuały, a ich uprawianie nie jest sprzeczne z obowiązującym prawem, nie można mu tego zabronić. Oczywiście, były w historii takie eksperymenty. Wszystkie zakończyły się fiaskiem. Do tego stopnia, że niespełna sto lat po Wielkiej Rewolucji Francuskiej w stolicy Francji - Paryżu, zaczęto wznosić przy wsparciu państwa katolicką świątynię ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa, która do dziś góruje nad tym miastem, a Francja za sprawą kilku wybitnych świętych i ich objawień stała się wręcz ostoją katolickiej dewocji. Taki chichocik historii.

>-Znowu łżesz i kombinujesz. To właśnie biorę cały czas pod uwage i tylko dlatego się odzywam. Krytykuję czynniki irracjonalne, bo mają negatywny wpływ na ludzkie życie. Zarówno samej ciemnoty jak i tych, którzy muszą wśród niej żyć.

A ja - dla odmiany - czynników irracjonalnych wcale nie krytykuję, bo mają bardzo pozytywny wpływ na ludzkie życie.

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
11-11-2015 19:06 
 Ocena 4 na 4
KORUND (4922 punktów)
>>-Nie kombinuj. Ci akurat nie uznają tego za wpadki, ani dziwactwa, Oni w to wierzą. No, chyba że durnia z księdza robią świadomie. A poza tym, co Ci przeszkadza, że ktoś im to wytyka?
>Niech sobie wierzą, a nawet praktykują. Mają do tego prawo.

-A ja mam prawo okazać pogardę zabobonnym ciemniakom, którzy bezwstydnie obnoszą się ze swoją ciemnotą, okazując tym samym pogardę nauce, rozumowi i zwykłemu zdrowemu rozsądkowi.
"Smutne to czasy, gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd." - Albert Einstein

>Nie byłbym taki pewien, czy z czymś takim mamy do czynienia akurat w tym przypadku. Natomiast jestem przekonany, że krzykliwe wyolbrzymianie i groteskowe demonizowanie pewnych zachowań, w gruncie rzeczy bardzo niewinnych i zupełnie nieszkodliwych, nie ma nic wspólnego z humanizmem i racjonalizmem.
-Twoje pieprzenie na pewno nie ma z tym nic wspólnego. Jesteś pożytecznym idiotą dla wszelkiego irracjonalizmu i wstecznictwa. Zero w tym humanizmu.

>A ja - dla odmiany - czynników irracjonalnych wcale nie krytykuję, bo mają bardzo pozytywny wpływ na ludzkie życie.
-Gówno prawda.
11-11-2015 22:37 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>-A ja mam prawo okazać pogardę zabobonnym ciemniakom, którzy bezwstydnie obnoszą się ze swoją ciemnotą, okazując tym samym pogardę nauce, rozumowi i zwykłemu zdrowemu rozsądkowi.

Zachęcałbym do subtelniejszych rozróżnień i bardziej zróżnicowanej gradacji. Nie każdy, kto wyznaje nieracjonalistyczną filozofię życia musi być od razu zabobonny, podobnie jak nie każdy kto odprawia stare rytuały musi być ciemniakiem. Rozumiem, że niektórym byłoby wygodniej przedstawiać to w ten sposób, lecz nie ma to zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością. Podobnie - zabobonność nie musi oznaczać pogardy dla nauki, rozumu i zdrowego rozsądku. Ciemnota - jak to byłeś łaskaw określić - rzadko bywa totalna, przynajmniej u ludzi z normalną sprawnością umysłową, a nawet z taką "ciemną" osobą zapewne w pewnym zakresie można się zwyczajnie dogadać, zamiast się na nią obrażać lub okazywać jej wrogość.

>-Twoje pieprzenie na pewno nie ma z tym nic wspólnego. Jesteś pożytecznym idiotą dla wszelkiego irracjonalizmu i wstecznictwa. Zero w tym humanizmu.

Po prostu mamy nieco inne spojrzenie na pewne kwestie. U ludzi to dość częste i całkiem normalne!

>-Gówno prawda.

Chyba jesteś uprzedzony do tej niezwykłej substancji, która ma tyle interesujących właściwości i znajduje tyle wspaniałych zastosowań.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
12-11-2015 08:04 
 Ocena 7 na 7
KORUND (4922 punktów)
>Chyba jesteś uprzedzony do tej niezwykłej substancji, która ma tyle interesujących właściwości i znajduje tyle wspaniałych zastosowań.

-Aby głupota zwyciężała wystarczy by rozsądni ludzie pozostali bezczynni. Nie próbuj wymagać od ludzi posługujących się mózgiem zgodnie z jego przeznaczeniem, do zachwycania irracjonalnymi pierdołami, które urągają godności istoty rozumnej. "Argumenty", że głupota jest tak bardzo powszechna (więc coś w tym jest), a sami głupcy tak bardzo jej potrzebują (potrzeba duchowa), nie zmienia faktu, że bywa bardzo szkodliwa, a jej rozprzestrzenianie się nie leży w moim interesie. Po to są szkoły i nauka by nad tym zapanować, nie spokojnie patrzeć jak się panoszy. Bo i tych głupców nawet szkoda, a twoja postawa im nie pomaga.
12-11-2015 18:08 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>-Aby głupota zwyciężała wystarczy by rozsądni ludzie pozostali bezczynni.

Problem z tego rodzaju wypowiedziami polega na tym, że posługują się pojęciami na tyle ogólnymi, mglistymi i ciemnymi, że niewiele odbiegają od czystego pustosłowia. Wystarczy poprzestawiać tu kilka z tych pozbawionych konkretnego znaczenia onomatoidów, by w tych nowych zbitkach słownych też - na siłę - doszukać się sensu. Przykłady:
1) Aby rozsądek zwyciężył, wystarczy, by głupi ludzie pozostali bezczynni.
2) Aby zwycięstwo było rozsądne, wystarczy, by ludzie bezczynni pozostali głupi.
3) Aby bezczynność zwyciężyła rozsądek, wystarczy, by ludzie głupi pozostali.



I to ma być niby modelowy racjonalizm światopoglądowy?

>Nie próbuj wymagać od ludzi posługujących się mózgiem zgodnie z jego przeznaczeniem, do zachwycania irracjonalnymi pierdołami, które urągają godności istoty rozumnej.

"Irracjonalne głupoty", w przeciwieństwie do pseudoracjonalnego pustosłowia, mają często bardzo konkretne znaczenie - emocjonalne, sentymentalne, uczuciowe, symboliczne. Nie rozumiem, dlaczego miano by z nich rezygnować w imię jakiejś pozornie sensownej sałatki słownej, mieniącej się dla niepoznaki "racjonalizmem".


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
12-11-2015 07:40 
 Ocena 4 na 4
Lilly Amina (4723 punktów)
Ciekawa jestem, czy byłbyś równie wyrozumiały, gdyby posłowie ubrali się w maski i tańczyli w pokoju sejmowym wokół ogniska, potrząsając dzidami i wznosząc okrzyki. Bo dla mnie to jest dokładnie to samo - nie na miejscu.
12-11-2015 13:07 
 Ocena 5 na 5
KORUND (4922 punktów)
>Ciekawa jestem, czy byłbyś równie wyrozumiały, gdyby posłowie ubrali się w maski i tańczyli w pokoju sejmowym wokół ogniska, potrząsając dzidami i wznosząc okrzyki.
-Niestety albo i "stety", nasz wielce tolerancyjny humanista z krwi i kości, chcący przy okazji uchodzić za wielkiego humorystę, nie zawsze bywa tak wyrozumiały. O ludziach, którzy emocjonują się nagrodami Nobla wypowiada się dość pogardliwie:

Cytat:
Najzabawniejsze jest to, że co roku miliony ludzi pogrążonych w najczarniejszych odmętach ignorancji i nie mających o niczym najzieleńszego pojęcia, na serio emocjonuje się tymi nagrodami.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,684680#w684722

-O dziwo, ludzie na serio emocjonujący się egzorcyzmami, zdaniem wielkiego humanisty, nie są pogrążeni w najczarniejszych odmętach ignorancji:

Cytat:
Są to zabiegi, obiektywnie rzecz biorąc, zupełnie nieszkodliwe, a nawet wprost przeciwnie - bardzo pożądane, ponieważ dobrze wpływają na samopoczucie pracowników


Cytat:
Jako humanista z krwi i kości miałbym dla ludzi znacznie więcej tolerancji, a może nawet zrozumienia.

-Ja to akurat doskonale rozumiem, ale nie rozumiem w imię czego miałbym to tolerować.

Cytat:
A ja - dla odmiany - czynników irracjonalnych wcale nie krytykuję, bo mają bardzo pozytywny wpływ na ludzkie życie.


-Czy w ogóle można policzyć lub choćby sobie wyobrazić ilość ofiar i ogrom cierpień ludzkich na przestrzeni dziejów, spowodowanych "czynnikami irracjonalnymi"? Uprawianiem idiotycznych rytuałów, zabiegów, inicjacji, oskarżeniami o powiązania ze złymi mocami. Przecież do dziś giną ludzie oskarżani o czary w Afryce, a i w Polsce mamy przypadki odprawiania egzorcyzmów na dzieciach, zamiast udzielenia im pomocy medycznej.
www.dzienn(*)e-cztery-osoby-w-szpitalu.html

-Dlatego ostatni cytat zgłaszam do konkursu na najgłupszą lub/i najbardziej mijającą się z prawdą wypowiedź w historii portalu "Racjonalista".
12-11-2015 18:49 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Bardzo lubię wygrywać konkursy, więc chętnie wezmę w jakimś udział, o ile uczestnictwo nie wymaga wniesienia choćby symbolicznego wpisowego.
Odchodząc zaś od tematu konkursowego, racjonalizm nie polega na wypieraniu czynnika irracjonalnego, ale na poszukiwaniu w życiu pewnej równowagi (choć niekoniecznie złotego środka) między racjonalnością i irracjonalnością. Człowiek jako istota biologiczna posiada różne predyspozycje, zdolności i kompetencje - między innymi: poznawcze, ale również emocjonalne i ogólnie - psychiczne, oraz społeczne. Rozwój człowieka, w świetle postulatów formułowanych przez wiele opiniotwórczych środowisk (również tych uchodzących za humanistyczne i racjonalistyczne), powinien być harmonijny i w miarę możliwości wszechstronny. Nie powinno się więc nigdy ignorować znaczenia tkwiących w człowieku i jego otoczeniu czynników irracjonalnych.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
13-11-2015 12:06 
 Ocena 4 na 4
tarkos (10757 punktów)
> Nie powinno się więc nigdy ignorować znaczenia tkwiących w człowieku i jego otoczeniu czynników irracjonalnych.
Masz zupełną rację - nie należy w żadnym razie czynników irracjonalnych ignorować.
Powinno się je zauważać i nazywać po imieniu, a w sytuacjach wymagających 'chłodniejszego' rozumu - piętnować.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Powinno się je zauważać i nazywać po imieniu, a w sytuacjach wymagających 'chłodniejszego' rozumu - piętnować.

Sztuką jest z tym piętnowaniem nie przesadzić. Racjonalizm nie może polegać na takim piętnowaniu irracjonalności, które ostatecznie pogarsza jakość ludzkiego życia lub sprawia, że ludzie w tym utopijnie racjonalnym świecie będą czuli się po prostu nieszczęśliwi. Dlatego na zupełnie niegroźne kropidełko w pokoju sejmowym jestem skłonny przymknąć oko, podobnie jak w PRL od pewnego momentu przymykano oko, że większość członków PZPR to praktykujący katolicy - chodzący co niedzielę do kościoła, przyjmujący księdza na kolędzie, chrzczący swoje dzieci i posyłający je do pierwszej komunii. Takie są fakty.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
14-11-2015 19:03 
 Ocena 3 na 3
piotr35 (1843 punktów)
>Sztuką jest z tym piętnowaniem nie przesadzić. Racjonalizm nie może polegać na takim piętnowaniu irracjonalności, które ostatecznie pogarsza jakość ludzkiego życia lub sprawia, że ludzie w tym utopijnie racjonalnym świecie będą czuli się po prostu nieszczęśliwi.
Może równie tolerancyjny powinieneś być dla alkoholika, który gdy codziennie sobie nie chlapnie, to "w tym utopijnie racjonalnym świecie będzie czuł się po prostu nieszczęśliwy".
Może tę swoją tolerancję powinieneś skierować do muzułmanów, którzy bez wybudowania sobie meczetu "w tym utopijnie racjonalnym świecie będą czuli się po prostu nieszczęśliwi".
Może powinieneś sobie odpowiedzieć na pytanie, czy twoje nawoływanie do tolerancji dotyczy tylko i wyłącznie obrony twojej jedynej słusznej racji?
17-11-2015 17:28 
 Ocena 4 na 4
tarkos (10757 punktów)
> Racjonalizm nie może polegać na takim piętnowaniu irracjonalności, które ostatecznie pogarsza jakość ludzkiego życia
Tak, dlatego należy oszczędzać gromnice, bo nie wszyscy lubią piorunochrony.
> ludzie w tym utopijnie racjonalnym świecie będą czuli się po prostu nieszczęśliwi.
Pełna realizacja stuprocentowej racjonalności raczej nam nie grozi. Jednak nawet w sytuacji częściowej tolerancji irracjonalizmów samo poczucie bycia szczęśliwym lub nieszczęśliwym nie wydaje się dobrym drogowskazem.
Należy odróżniać sferę emocjonalną od materialnej, poczucie bezpieczeństwa od jego fizycznych filarów, atmosferę w popalikotowym pokoju od stanu ścian i mebli, wizję cudownego dobrobytu kraju od kondycji gospodarki.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Wy jeszcze o tym? Przecież już jest dzisiaj.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
>Ciekawa jestem, czy byłbyś równie wyrozumiały, gdyby posłowie ubrali się w maski i tańczyli w pokoju sejmowym wokół ogniska, potrząsając dzidami i wznosząc okrzyki. Bo dla mnie to jest dokładnie to samo - nie na miejscu.

Masz piękne fantazje, ale najwyraźniej mylisz je z rzeczywistością - bo właśnie tego, o czym piszesz nikt nie zrobił. Nikt się nie ubierał w maski, nikt nie tańczył w pokoju sejmowym wokół ogniska, potrząsając dzidami i wznosząc okrzyki. Natomiast rzeczywiście nie miałbym nic przeciwko temu, by takie rzeczy w pokojach sejmowych się działy, o ile wszystko rozgrywałoby się w formach rytualnych tak wyrafinowanych, jak ma to miejsce w przypadku rytuału poświęcania pomieszczeń.

youtu.be/zlXxxxsOefs


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
13-11-2015 10:01 
 Ocena 3 na 3
Lilly Amina (4723 punktów)
>Nikt się nie ubierał w maski, nikt nie tańczył w pokoju sejmowym wokół ogniska, potrząsając dzidami i wznosząc okrzyki.
Nie. Tylko zrobili podobną rzecz. Nadal nie pojmujesz, że poświęcanie pomieszczeń najwyższej władzy ustawodawczej świeckiego państwa zwyczajnie zgrzyta?
13-11-2015 10:10 
 Ocena 3 na 3
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>>Nikt się nie ubierał w maski, nikt nie tańczył w pokoju sejmowym wokół ogniska, potrząsając dzidami i wznosząc okrzyki.
>Nie. Tylko zrobili podobną rzecz. Nadal nie pojmujesz, że poświęcanie pomieszczeń najwyższej władzy ustawodawczej świeckiego państwa zwyczajnie zgrzyta?

Takie zachowanie jest jak najbardziej na miejscu np nad łóżkiem chorego, gdy zarówno on jak i jego bliscy wierzą, że odpowiednie rytuały są pomocne a nawet niezbędne dla zapewnienia sobie przychylności sił duchowych i wyzdrowienia.
Czy gdyby do polskiego szpitala trafił człowiek z innej kultury i poprosił o możliwość potrząsania dzidami i wznoszenia okrzyków byłoby to przyjęte z równym zrozumieniem co gusła w sejmie?
13-11-2015 12:09 
 Ocena 2 na 2
Christos (2696 punktów)
Zarówno ci potrząsający dzidami i z piórkami w doopach, i ci z kropidłami jednakową wiarę pokładają w siłę sprawczą swoich zabiegów. Jednym wystarczy, że obrazek sobie wyobrażą, inni muszą zobaczyć na własne oczy, że cóś się dzieje.
Abstrahując od racjonalnego sensu wiary w tego typu szopki (pomijając również pokazówkę dla elektoratu), prymityw religijnych wyobrażeń o świecie, w uśrednieniu dla ogółu sprowadza się do bodźców zrozumiałych dla wszystkich czyli obrazków. Fizjologiczne ograniczenia percepcji, u ludzi wzrok jest dominującym zmysłem, więc jak inaczej pokazać, że moje jest mojsze? Łapa w górę i niech reszta wącha?

No gods, no masters...I am who I am.
13-11-2015 13:50 
 Ocena 3 na 3
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>Zarówno ci potrząsający dzidami i z piórkami w doopach, i ci z kropidłami jednakową wiarę >pokładają w siłę sprawczą swoich zabiegów.
Ano mówię przecież. I tak, jak w organach władzy państwowej jest to co najmniej nie na miejscu, tak na miejscu jest w sytuacji prywatnej i trudnej jaką jest ciężka choroba. A tak, jak części społeczeństwa nie przeszkadzają wszechobecne gusła odprawiane w zakładach pracy przez ludzi sprawujących władzę, tak nie bardzo wyobrażam sobie, by jakiś lekarz pozwolił na dzidy i okrzyki na swoim oddziale. Wolność religijna też musi miec swoje granice![sarkazm]
13-11-2015 15:31 
 Ocena 1 na 3
Christos (2696 punktów)

>Ano mówię przecież.

Dobrze już, dobrze - nie musisz kąsać, wystarczy jeśli powarczysz.

>A tak, jak części społeczeństwa nie przeszkadzają wszechobecne gusła odprawiane w zakładach pracy przez ludzi sprawujących władzę

No i widzisz - słoma w butach różne ma definicje.

>Wolność religijna też musi miec swoje granice!

"God bless America...", "God Save the Queen" - o ile poprawi Ci to samopoczucie, nie odstaje Polska jakoś bardzo od średniej światowej.
Nie pamiętam, kto to napisał - religia jest dla motłochu sensem życia, dla mędrców głupotą, dla władców zaś, jest po prostu użyteczna.

No gods, no masters...I am who I am.
13-11-2015 20:27 
 Ocena 2 na 2
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
>Nie pamiętam, kto to napisał - religia jest dla motłochu sensem życia, dla mędrców głupotą, dla władców zaś, jest po prostu użyteczna.
Powiedzenie to znane jest w następującym brzmieniu:
"Dla ludu religia jest prawdą, dla mędrców fałszem, a dla władców jest po prostu użyteczna."
Słowa te są przypisywane Senece Młodszemu.
14-11-2015 01:05 
 Ocena 3 na 3
Christos (2696 punktów)

>Słowa te są przypisywane Senece Młodszemu.

Dziękuję Wężu, zachowam. Aczkolwiek na codzienny użytek polegam na Owidiuszu ... w niektórych kwestiach.


No gods, no masters...I am who I am.
14-11-2015 01:14 
 Ocena 2 na 2
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
>>Słowa te są przypisywane Senece Młodszemu.Dziękuję Wężu, zachowam. Aczkolwiek na codzienny użytek polegam na Owidiuszu ... w niektórych kwestiach.
Niech zgadnę! "Ars amatoria" itp.
Życzę Ci dużo sukcesów na tym polu.
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>>a nie każdy potrafi sobie z tym poradzić "na zimno". Przesąd, zabobon, obrzęd pozwala nieco oswoić lęk. Widocznie jest to ludziom potrzebne, skoro jest aż tak rozpowszechnione.
>-Trzeba robić wszystko, by było mniej rozpowszechnione i zwyczajnie bredzisz twierdząc, że to w czymś pomaga. Jest dokładnie odwrotnie. Przesądy, zabobony, durne rytuały, tylko wzmagają wszelkie lęki. Powodują, że człowiek boi się czegoś, co wcale mu nie zagraża, bo nie istnieje. I na tych lękach żerują wszelkiej maści szamani i oszuści, z Kościołem na czele.

11-11-2015 14:06 
 Ocena 6 na 6
oregani (375 punktów)
(zablokowany)
>Nie widzę nic wstydliwego w tym, że ktoś dba o pozytywną atmosferę w swoim miejscu pracy za pomocą zupełnie niegroźnych zabiegów.

Niegroźne zabiegi jak najbardziej mogą być obciachowe. Wypędzanie złych duchów poprawia może komuś atmosferą, ale trzeba bardzo uważać, aby publicznie nie parsknąć śmiechem, bo wiadomo - ochrona uczuć religijnych. W związku powyższym stwierdzam, że jest to jednak groźne, dla otoczenia, szczególnie mądrych osób o dużym poczuciu humoru .
11-11-2015 14:44 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Niegroźne zabiegi jak najbardziej mogą być obciachowe.

Prześlij swoje uwagi na temat obrzezania rabinom z Nowego Jorku. Na pewno wezmą sobie je do serca.

>Wypędzanie złych duchów poprawia może komuś atmosferą, ale trzeba bardzo uważać, aby publicznie nie parsknąć śmiechem, bo wiadomo - ochrona uczuć religijnych.

Brytyjska rodzina królewska z pewnością jest w szoku i od dziś, pod wpływem Twoich argumentów, rezygnuje z chrzczenia swoich potomków. Bo to obciach jest.
youtu.be/a-hj3sCN9kE

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Nie widzę nic wstydliwego w tym, że ktoś dba o pozytywną atmosferę w swoim miejscu pracy za pomocą zupełnie niegroźnych zabiegów. Takie i podobne obrzędy są wykonywane przez ludzi częściej, niż mogłoby się wydawać. Widocznie kryje się za tym jakaś istotna potrzeba duchowa. Nie wydaje mi się ona na tyle groźna, bym widział powody do jej szczególnego piętnowania.
>
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski

Masz prawo do własnej opinii. Jednak wieszanie wszędzie krzyży, obrzędy religijne w sejmie, projekty typu jezus królem Polski podważają zasadę rozdzielności państwa od kościoła. Tylko Polska i powoli Turcja na tym kontynencie mają takie zapędy.
Państwo prawa traktuje równo obywateli, nawet jeśli większość chciałaby przywilejów tylko dla swojej religii. Ta zasada, poszanowania każdej religii i sumienia to fundament wolności i obalając go, choć możesz się cieszyć na początku, pewnego dnia obudzisz się w więzieniu. Polacy krzyczą na cały świat krytykując muzułmanów jednak sami jesteśmy niewiele lepsi.
10-11-2015 21:16 
 Ocena 2 na 2
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>> www.tvp.in(*)-egzorcyzmach-w-sejmie<<
A w artykuliku jest taki kwiatek: "... zaprosili księdza żeby z każdego konta wodą święconą wypraszał diabła po Palikocie."
Ja bym TVP.info zamknął konto bankowe, a redaktora naczelnego do kąta postawił.
Arminius (25555 punktów)zabobonnie
Owe egzorcyzmy mogą rzeczywiście zadziwiać i rozbawiać - ale nie bardziej niż np. urządzanie sobie lokum według zasad feng shui.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: zabobonnie
>Owe egzorcyzmy mogą rzeczywiście zadziwiać i rozbawiać - ale nie bardziej niż np. urządzanie sobie lokum według zasad feng shui.

Feng shui wydaje się zupełnie niegroźne w porównaniu z prawem unijnym. Tam to dopiero odchodzą egzorcyzmy!

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Owe egzorcyzmy mogą rzeczywiście zadziwiać i rozbawiać - ale nie bardziej niż np. urządzanie sobie lokum według zasad feng shui.
>Feng shui wydaje się zupełnie niegroźne w porównaniu z prawem unijnym. Tam to dopiero odchodzą egzorcyzmy!
>
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski

Masz jakiś przykład nt prawa unijnego? Czy siejesz niepopartą faktami propagandę?

Pozdrawiam
10-11-2015 19:32 
 Ocena 3 na 3
Jacholek (5699 punktów)
>Owe egzorcyzmy mogą rzeczywiście zadziwiać i rozbawiać - ale nie bardziej niż np. urządzanie sobie lokum według zasad feng shui.
To porównanie chybione bo co ma starożytna wiedza tajemna, uprawiana jako hobby, wspólnego z organizacją religijną zarządzana przez centralę stanowiącą odrębne państwo i wkraczającą w polityczną strefę innego, niezależnego (ponoć) państwa ?
www.westwing.pl/feng-shui/
10-11-2015 21:02 
 Ocena 5 na 5
Lilly Amina (4723 punktów)
>Owe egzorcyzmy mogą rzeczywiście zadziwiać i rozbawiać - ale nie bardziej niż np. urządzanie sobie lokum według zasad feng shui.
Różnica jest taka, że własne lokum można sobie urządzać według dowolnych zasad. W prywatnym domu mogą sobie nawet na rzęsach chodzić i tupać uszami w rytm bębnów, nic mi do tego. Ale z Sejmu jazda.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Przecież nie wprowadzono żadnych zmian w substancji architektonicznej pomieszczenia. Przypominam zacietrzewionym, że tu chodzi o kilka kropelek wody święconej, która już dawno wyschła.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
11-11-2015 15:07 
 Ocena 3 na 3
piotr35 (1843 punktów)
>Przypominam zacietrzewionym, że tu chodzi o kilka kropelek wody święconej, która już dawno wyschła.
Nie chodzi o wodę, która wyschła, tylko o ten śmiech w Europie, który nadal jest wyraźnie słyszalny.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Powiadasz, że śmieją się z kilku kropel wody, która wyschła pół roku temu? Czy u nich aby wszystko równo pod sufitem?

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
11-11-2015 16:10 
 Ocena 4 na 4
Rupson (1793 punktów)
>Przecież nie wprowadzono żadnych zmian w substancji architektonicznej pomieszczenia. Przypominam zacietrzewionym, że tu chodzi o kilka kropelek wody święconej, która już dawno wyschła.
-Przypominam zacietrzewionemu obrońcy idiotów, że tu tylko padają krytyczne uwagi na ich temat i nic im się od tego nie stanie. To tylko litery ułożone w zdania, których nawet czytać nie musowo.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Zgadzam się, że różne krytyczne uwagi często tu padają, a nawet gęsto ścielą się trupem.

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
plodzien (7378 punktów)Odp: Egzorcyzmy w Sejmie

> Z "wypędzenia złych duchów" cieszy się także poseł Zjednoczonej Prawicy Andrzej Romanek: >
> Jest to lokal po partii Ruch Palikota, czy Twój Ruch. To tym bardziej jest to zasadne, bo chcemy te złe duchy wypędzić z tego pokoju, aby dobry duch nad tą dobrą formacją czuwał. >

To za mało. Księża nie są skuteczni w odpędzaniu złych duchów. Dowodem jest chociażby fakt, że w Polsce przytłaczająca większość polityków (a już z prawicy - to dosłownie wszyscy) byli egzorcyzmowani przynajmniej raz w życiu (chrzest) a widzimy ilu wśród nich opętańców.
Dlatego chcąc pędzić diabła w diabły, którym mury sejmu przesiąkły, winni skorzystać również z innych metod.
Polecam.
1. Oczyszczanie ogniem (ale nie chodzi Boże broń o komendę: ognia!, żeby w MON źle tego nie zrozumiano). Pali się świecę zwaną gromnicą i następnie obchodzi z nią wszystkie pomieszczenia mówiąc: "Oczyszczam lub proszę o oczyszczenie pomieszczenia/mieszkania (niepotrzebne skreślić) z wszelkiej nagromadzonej złej energii".
Efekt murowany!
2. Niezwykle skuteczna jest wielowiekowo sprawdzalna formuła:
Tfu, Tfu, Tfu
Na psa urok
Na zająca skok
Na lasy, na debry..."
Po czymś takim zwiędnie każdy krzak konopii łącznie z właścicielem klapy, w którą ją wpięto.

3. W ramach bezinteresownej miłosci bliźniego można byłoby też pomyśleć o udzieleniu pomocy samemu Palikotowi. Proponuję dwie skuteczne metody:
a) oczyszczanie jajkiem polegające na przeciągnięciu jajka (chyba ptasiego do cholery!?) od Paliktowej kosci ogonowej do czubka głowy. Że złe duchy włażą do jajka to zrozumiałe, ale najważniejsze, że z Palikota wyjdą.
b) żółte majtki na głowie opętanego, modlitwy i święcona woda. Potem sciąga się majtki, przeciera nimi poszkodowanego i spala je w piecu. Piec, chociażby jakiś trociniak możnaby na tę okazję do sejmu przytaszczyć. Jeżeli zapytacie mnie dlaczego akurat żółtke mają być te majtki, to Wam chętnie odpowiem: nie mam pojęcia.

Aha. Zapomniałem, że posłowie w celu oczyszczenia pomieszczeń sejmowych mogą skorzystać z jeszcze jednej już nie tak widowiskowej metody. Wystarczy, że zrobią sobie kadzidło z szałwii: pokruszyć zapalić, przygasić tak żeby tylko dymiła i tak przyrządzonym specyfikiem winni okadzać pomieszczenia.
Bez obaw związanych z niebezpieczeństwem przedawkowania. Bardziej oczadzić się trudno.
10-11-2015 20:56 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Dla porządku przypomnijmy, że cała sprawa działa się ponad pół roku temu, gdy Ruch Palikota wskutek odpływu posłów stracił w Sejmie status klubu i stał się kołem poselskim. Nie ma to jak odgrzać starego kotleta w odpowiednim momencie, dodatkowo stwarzając wrażenie, że mamy do czynienia z bieżącymi wydarzeniami.

PS.
Jest takie stare dziennikarskie powiedzenie: "Twoja opinia jest tyle warta, co twoje źródło informacji".


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
10-11-2015 21:26 
 Ocena 2 na 2
Jacholek (5699 punktów)
>Dla porządku przypomnijmy, że cała sprawa działa się ponad pół roku temu
Tym groźniej to wszystko wygląda jako że wtedy prawica nie miała jeszcze tyle pewności siebie co teraz a pomimo tego doszło do takiego żenującego "incydentu". Teraz takie egzorcyzmy by przybrały ostrzejszą formę jak to było opisywane/sugerowane powyżej.
10-11-2015 21:29 
 Ocena 3 na 3
plodzien (7378 punktów)
> Dla porządku przypomnijmy, że cała sprawa działa się ponad pół roku temu, >

O kurczę!
Czyli to działo się w 2015?
Myślałem, że to o sejmie I Rzeczypospolitej.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

A ja uważam całe to zajście za bardzo zabawne, a w dodatku - w zupełności uzasadnione. Posłanka Kempa miała świetne wyczucie sytuacji i rozegrała to koncertowo - inteligentnie i z klasą. Elektorat z pewnością miał ubaw po pachy.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
11-11-2015 13:21 
 Ocena 3 na 3
Jacholek (5699 punktów)
Wolałbym takie spektakle oglądać w teatrze a nie w Sejmie będącym miejscem gdzie spotykają się poważni i odpowiedzialni przedstawiciele wszystkich Polaków a nie tylko tych ze specyficznym poczuciem humoru a la AO
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Tak mógłby powiedzieć tylko ktoś, kto nie rozumie, co to jest theatrum politicum. Wytłumaczę - "wszystkie chwyty dozwolone, o ile prowadzą do celu".

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
11-11-2015 14:16 
 Ocena 3 na 3
Jacholek (5699 punktów)
> Wytłumaczę - "wszystkie chwyty dozwolone, o ile prowadzą do celu".
Pardon, zapomniałem o istnieniu ludzi których zasady moralne nie stoją w sprzeczności z aplikowaniem metody cel uświęca środki, nie wykluczając w tym "wybrańców ludu".
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Paradoksalnie - pamięć o istnieniu takich ludzi znacznie poprawia się z wiekiem. Widocznie musisz być bardzo młody, skoro zdarzyło Ci się o nich zapomnieć.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
11-11-2015 15:57 
 Ocena 1 na 1
Jacholek (5699 punktów)
Dziękuje za odejmowanie mi lat. To jednak nie (tylko) kwestia wieku ale i środowiska w którym się żyje i pracuje: Jeśli wchodzisz między wrony musisz krakać jak i one
11-11-2015 15:03 
 Ocena 2 na 2
piotr35 (1843 punktów)
>Tak mógłby powiedzieć tylko ktoś, kto nie rozumie, co to jest theatrum politicum. Wytłumaczę - "wszystkie chwyty dozwolone, o ile prowadzą do celu".
Wszakże pod warunkiem, ze taki teatr stosują tylko prawomyślni politycy.
Taki np. Palikot wymachujący wibratorem theatrum politicum już być nie może i jest nazywany przez prawomyślnych oszołomem. Nawet jeśli jego teatr doprowadził do celu, którym było zamontowanie na wszystkich komisariatach kamer przeciwdziałających gwałceniu zatrzymanych.
Znowu podwójne standardy dla nas i dla nich?
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Każdy uprawia taki teatrzyk polityczny, jaki mu odpowiada. Ludzie to oglądają i wyciągają z tego wnioski. Widocznie teatrzyk polityczny z dildo w roli głównego rekwizytu już się przejadł.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Spring (1174 punktów)
>Z "wypędzenia złych duchów" cieszy się także poseł Zjednoczonej Prawicy Andrzej Romanek:
>Jest to lokal po partii Ruch Palikota, czy Twój Ruch. To tym bardziej jest to zasadne, bo chcemy te złe duchy wypędzić z tego pokoju, aby dobry duch nad tą dobrą formacją czuwał.

Dobrze że nie wpadli na pomysł złożenia ofiary z palonego kota.
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Po wyborach parlamentarnych doszło do dużych zmian personalnych w Sejmie.<<



Znaczy siem, tera bedom w Syjmie same janiołki.

piotr35 (1843 punktów)
>Alderyk Olrzyk
>racjonalizm nie polega na wypieraniu czynnika irracjonalnego, ale na poszukiwaniu w życiu pewnej równowagi między racjonalnością i irracjonalnością.

Irracjonalna równowaga to tylko pozór. W tego rodzaju poszukiwaniach nie chodzi o uzyskanie jakiejś urojonej równowagi, lecz o poniżenie osoby/grupy uznanej za przeciwnika. Nie mogąc przekonać jej/ich za pomocą argumentów/dowodów, irracjonalizm odwołuje się do fikcji i zaklęć, nie mających nic wspólnego z rzeczywistością.
msyk (454 punktów)
Kolejny dowód, na to, że w sejmie zasiada wielu niepoważnych ludzi. Ja powiedziałbym, że większość.
tarkos (10757 punktów)
>Kolejny dowód, na to, że w sejmie zasiada wielu niepoważnych ludzi. Ja powiedziałbym, że większość.
Wydaje się możliwe, a nawet prawdopodobne, że coraz częściej są to ludzie jak najbardziej poważni, tyle że "poważni inaczej".
Jeśli po prostu za ważniejsze uznają coś innego niż spawy państwa, to dlaczego zaraz nazywać ich niepoważnymi?
msyk (454 punktów)
>Jeśli po prostu za ważniejsze uznają coś innego niż spawy państwa, to dlaczego zaraz nazywać ich niepoważnymi?

W ogóle wydaje mi się, że mamy w społeczeństwie o wiele lepszych ludzi tzn. bardziej kompetentnych do rządzenia państwem. Nikt mi nie powie, że nie ma w Polszy bardziej kompetentnych ludzi od Liroya...
spleenyrearing (1 punktów)
No mamy taki kraj na jaki zagłosowaliście. To straszne, pis ze swoimi rządami puści nas z torbami już od początku 2016. Dobrze, że choć zjemy kolację wigilijną...

laurastar.pl/prasowanie-koszuli/
02-12-2015 15:05 
 Ocena 1 na 1
piotr35 (1843 punktów)
>zagłosowaliście

Zagłosowaliśmy, bądź tez przeciwko któremu nie zagłosowaliśmy, co na jedno wychodzi. Pretensje tylko i wyłącznie do my = wszyscy.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365