Racjonalista - Strona głównaDo treści
Suma przeciwko poganom

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
03-12-2015 05:33CalvinKlein (40 punktów)Suma przeciwko poganom
Ocena -1 na 5
Na forum Racjonalisty dużo było o Bogu ale nie widziałem ,żeby ktoś próbował udowodnić istnienie Boga za pomocą "Sumy przeciwko poganom" św .Tomasza z Akwinu.

Przystępujemy do podania racji, za pomocą których udowadniali istnienie Boga tak filozofowie, jak i doktorzy katoliccy.
Najpierw zatem podamy racje, którymi posługuje się Arystoteles, by udowodnić, że Bóg istnieje. Zamierzał on udowodnić to dwiema drogami na podstawie analizy ruchu.
Pierwsza z nich jest następująca. Wszystko, co się porusza, jest poruszane przez coś innego. Jasne zaś jest dla zmysłów, że istnieją rzeczy, które się poruszają, jak na przykład słońce.
A zatem zostaje wprawione w ruch przez coś innego,poruszającego. To poruszające więc albo się porusza, albo nie. Jeśli się nie porusza, to mamy udowodnione, co zamierzaliśmy udowodnić, mianowicie, że musi się przyjąć coś poruszającego, co samo
jest nieruchome. A to nazywamy Bogiem. Jeśli zaś poruszające porusza się, to porusza się przez coś innego, poruszającego. Można więc albo postępować w nieskończoność, albo dojść do czegoś poruszającego nieruchomego. Ponieważ jednak nie można
postępować w nieskończoność, trzeba przyjąć coś pierwszego poruszającego, co samo jest nieruchome.
W dowodzie tym są dwa twierdzenia, które należy udowodnić. Mianowicie, że wszystko, co jest w ruchu, porusza się dzięki czemuś innemu oraz że w rzeczach poruszających i poruszanych nie można postępować w nieskończoność.
Pierwsze z tych twierdzeń udowadnia Filozof w trojaki sposób. Po pierwsze: jeśli coś porusza się samo, to zasadę swego ruchu musi mieć w sobie, inaczej byłoby oczywiście poruszane przez coś innego. Ponadto musi się poruszać bezpośrednio, to znaczy musi
się poruszać dzięki sobie samemu, a nie dzięki swej części, jak zwierzę, które porusza się przez ruch nogi; w ten sposób bowiem nie całość poruszałaby się przez siebie samą, lecz jej część, a jedna część przez drugą. Musi też być podzielne i posiadać części, skoro wszystko, co się porusza, jest podzielne
Przyjąwszy powyższe, Arystoteles rozumuje w następujący sposób. Przyjmujemy, że jeśli coś samo się porusza, to porusza się bezpośrednio. Zatem ze spoczynku jednej z jego części wynika spoczynek całości. Jeśli bowiem podczas spoczynku jednej części poruszałaby się inna część, wtedy nie całość byłaby bezpośrednio
poruszana, lecz jej część, która się porusza, gdy inna spoczywa. Cokolwiek zaś spoczywa dlatego, że drugie spoczywa, nie porusza się samo przez się. Rzecz bowiem, która spoczywa wskutek spoczynku drugiej rzeczy, musi być także w ruchu wskutek ruchu
drugiej rzeczy i w ten sposób nie porusza się przez siebie samą. Stąd więc to, o czym przyjęliśmy, że porusza się samo przez się, nie porusza się samo przez się. Wszystko więc, co się porusza, musi poruszać się przez coś innego.
Bez wartości jest zarzut, jaki mógłby ktoś postawić, że nie może być w spoczynku część tego, co jak się przyjmuje, porusza się samo przez się, oraz że część może spoczywać lub poruszać się tylko przypadłościowo, jak bałamuci Awicenna. A to dlatego, że siła dowodu polega tu na tym, iż jeśli coś porusza się bezpośrednio i samo przez się, a nie ze względu na części, to jego poruszanie się nie zależy od niczego.
Zarówno zaś poruszanie się czegoś podzielnego, jak i jego istnienie, zależy od części, tak
że nie może poruszać się bezpośrednio i samo przez się. Nie potrzeba więc do prawdziwości wyciągniętego wniosku zakładać jako coś absolutnie prawdziwego, że część tego, co porusza się samo przez się, spoczywa. Prawdziwe zaś musi być
następujące zdanie warunkowe: "Jeśli część byłaby w spoczynku, spoczywałaby całość".
Zdanie to może być prawdziwe nawet wówczas, gdy poprzednik jest niemożliwy, jak na przykład prawdziwe jest takie zdanie warunkowe: "Jeśli człowiek jest osłem, jest nierozumny".
Po drugie: Arystoteles udowadnia to twierdzenie w następujący sposób za pomocą indukcji. Wszystko, co się porusza z przyczyny przypadłościowej, nie porusza się samo z siebie, porusza się bowiem dzięki ruchowi czegoś innego. Podobnie jest jasne, że także to, co się porusza przez siłę zewnętrzną, nie porusza się samo z siebie, a także to, co porusza się z natury, jakby samo z siebie poruszane, jak na przykład zwierzęta, które, jak wiadomo, są poruszane przez duszę. I dalej także to, co porusza się
z natury, jak rzeczy ciężkie i lekkie, ponieważ te rzeczy poruszają się pod wpływem przyczyny powodującej i usuwającej przeszkody. Wszystko zaś, co się porusza, porusza
się albo samo przez się, albo z przyczyny przypadłościowej.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 Dalej..
#16
03-12-2015 18:17
 Ocena 1 na 1
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Odp: Suma przeciwko poganom
W odpowiedzi Lilly Amina
>Suchar. Stary i spleśniały.
Lilly czy to jest streszczenie? Dzięki bo nie mam wprawdzie nic przeciw sado-maso no ale są jakieś granice.

#17
03-12-2015 18:20
 Ocena 2 na 2
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Odp: Suma przeciwko poganom
W odpowiedzi Zielony Tygrys
To ja dam streszczenie też ale dla tych, co już naprawdę nie mają siły czytać
scontent-l(*)5ad99bafe85be171bf&oe=57203E7E

#18
03-12-2015 18:41
 Ocena 6 na 6
Drobner (19539 punktów)Odp: Suma przeciwko poganom
W odpowiedzi CalvinKlein
>>streść te Tomaszowe odgrzewane kotlety swoimi słowami, biorąc odpowiedzialność za obronę każdego słabego punktu w rozumowaniu. Sam powinieneś zauważyć, gdzie to się nie trzyma kupy.
>Co do poznania istoty Bożej, najpierw należy przyjąć, że Bóg jest. Człowiekowi rozumnemu rzuca się to w oczy.Spostrzegamy bowiem, że wszystko, co się porusza, przez co innego jest poruszane...

Z mojej odpowiedzi dzisiaj 14:57 (trzy kwadranse wcześniej)
Cytat:
#3
Dla ułatwienia - uwypuklę:
"(...)jeśli na ciało nie działa żadna siła (...), to ciało (...) porusza się (...)"
I arystotelesowsko-tomaszowego boga możesz sobie o kant dupy potłuc, bo do niczego nie jest potrzebny ani światu ani człowiekowi.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,687774#w687823


Androny
z ambony.
Słowa 'święte'
z dupy wzięte...

Naprawdę, bracie,
nasrałeś w gacie,
i capi smród łajna
od CalvinaKleina...

Drobner, przecież nie bluźnierca...

#19
03-12-2015 19:14
 Ocena-1 na 3
CalvinKlein (40 punktów)Odp: Suma przeciwko poganom
W odpowiedzi Drobner
Radze przeczytać tekst jeszcze raz i jeszcze raz.Potem to co streściłem i nie ośmieszać się wnioskami 5 latki z piaskownicy.


Ślepemu od urodzenia,który nigdy nie widział barwy ,opowiadają o kolorze białym czy żółtym.Choćby mu wiele opowiadano ,nic nie będzie z tego wiedział,bo nigdy nie widział barwy ani jej podobieństwa,by mógł coś o tym sądzić...Taką rolę spełnia wiara wobec

#20
03-12-2015 19:45
 Ocena 5 na 5
Drobner (19539 punktów)Odp: Suma przeciwko poganom
W odpowiedzi CalvinKlein
>Radze przeczytać tekst jeszcze raz i jeszcze raz.

#1
Po co?
Wnioski z fałszywego, sprzecznego z nauką i doświadczeniem początkowego założenia są bezwartościowe. Szkoda czasu.
Nie uczą w seminarium logiki i własności implikacji? Z czym do gości, przygłupie? ("A gdzie tu bluźnierstwo?")
Krowie placki są cenniejsze od wniosków waszych religijnych 'filozofii'.

#2
Nadal nie rozumiesz 1 zasady dynamiki Newtona.
Nie masz żadnych podstaw, by rozmawiać o ruchu w świecie.
Wróć, jak się podszkolisz.

#3
>..i nie ośmieszać się wnioskami 5 latki z piaskownicy.
Faktycznie: tłumaczę najjaśniej jak umiem, najprościej jak potrafię.
Krowa na rowie i 5-latki by zrozumiały.
Ale - jak widać - to i tak zbyt trudne dla Ciebie, głąbie! ("A gdzie tu bluźnierstwo?")

#4
..i nie ośmieszać się wnioskami 5 latki z piaskownicy.
Czy wszyscy pojebańcy katoliccy, jak Ty, mają problem akurat właśnie z rozróżnianiem płci?
(A, nie! Głupio pytam: przecie wam pedofilom wszystko jedno!)("A gdzie tu bluźnierstwo?")

#5
>Radze przeczytać tekst jeszcze raz i jeszcze raz.
Aha! Właśnie tak Cię nauczyli religii???

>jeszcze raz i jeszcze raz
To Twoja metoda na 'zdrowaśki'.
Nad wyraz rozumna i inteligentna.
Zrób konkurs w parafii: MILION zdrowasiek - kto pierwszy!

Wygrasz albo cukierka albo co innego do ssania od wikarego... ("A gdzie tu bluźnierstwo?")

Drobner, powodzenia życzę...

(Wrażliwszych Czytelników i moderatorów informuję, iż 'klimat i atmosferę' rozmowy nadał autor tego wątku w tym swoim wątku: "Święty argument przeciw Ewangelizacji ateistów", www.racjonalista.pl/forum.php/s,687607#w687726.
Widać tylko tak rozumie.)

#21
03-12-2015 20:06
 0 na 2
CalvinKlein (40 punktów)Odp: Suma przeciwko poganom
W odpowiedzi Drobner
Poczekam na jakiegoś potężniejszego ateiste bo z tobą dyskutuje się jak z dzieckiem.

Ślepemu od urodzenia,który nigdy nie widział barwy ,opowiadają o kolorze białym czy żółtym.Choćby mu wiele opowiadano ,nic nie będzie z tego wiedział,bo nigdy nie widział barwy ani jej podobieństwa,by mógł coś o tym sądzić...Taką rolę spełnia wiara wobec

#22
03-12-2015 20:21
 Ocena 4 na 4
farmer (22440 punktów)Odp: Suma przeciwko poganom
W odpowiedzi CalvinKlein
>Poczekam na jakiegoś potężniejszego ateiste

Potężny ateista? O to jakaś nowość. W sumie to fajne....potężny ateista, zwyczajny, nadzwyczajny...
No a ja jak zwykle bez tych wartości dodanych.

BTW...na razie choć to krótka lista bogów z tego forum

Maria jest od BOGA Wszechmocnego i Wszechmogącego
Duch jest od BOGA Wszechmocnego.
Brzostowski to nie wiem...ale chyba jakiś Logiczny ale już nie pamiętam czy Wszechmogący.
Zbyszek od spraw trudnych utajnionych i wojen światowych.
Jacek to nie wiem
Prawie nie odzywa się nikt od ODYNA. A Odyn obiecał że nie będzie Lodowych Gigantów i ich nie ma.


A ty jesteś od którego.... bo barwy ustalam.

#23
03-12-2015 20:24
 Ocena 1 na 1
CalvinKlein (40 punktów)Odp: Suma przeciwko poganom
W odpowiedzi farmer
CalvinKlein od Jezusa


Ślepemu od urodzenia,który nigdy nie widział barwy ,opowiadają o kolorze białym czy żółtym.Choćby mu wiele opowiadano ,nic nie będzie z tego wiedział,bo nigdy nie widział barwy ani jej podobieństwa,by mógł coś o tym sądzić...Taką rolę spełnia wiara wobec

#24
03-12-2015 20:35
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)Odp: Suma przeciwko poganom
W odpowiedzi CalvinKlein
>CalvinKlein od Jezusa

Ok. Pewnie gdzieś tam po drodze wyjdą moce i inne kompatybilne rzeczy z innymi bogami innych. Ale nie będę specjalnie ciągnął cię za język.

#25
03-12-2015 20:43
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)Odp: Suma przeciwko poganom
W odpowiedzi CalvinKlein
>Poczekam na jakiegoś potężniejszego ateiste bo z tobą dyskutuje się jak z dzieckiem.

Przepraszam, że pytam: gdzie Ty tu 'dyskutowałeś' na fR?

Wklejanie przez Ciebie zatęchłych ze starości tekstów antycznych kozopaśców i średniowiecznych nawiedzeńców nazywasz dyskusją?
Żadnej własnej myśli tu nie podałeś, prymitywie! ("A gdzie tu bluźnierstwo?")
Klepiesz i powtarzasz to tylko, co w Ciebie wtłoczyli szamani z Twojej sekty.
A wszystko o zaświatach, a nic o świecie.
A jak o świecie, to cudze, bo greckie i pogańskie.
A i to najgłupsze z możliwych do wybrania.

Zaskarż swoje gimnazjum do sądu, że wypuścili głąba i ignoranta w fizyce.
I zwróć świadectwo gimnazjalne, ciemna maso...
("A gdzie tu bluźnierstwo?")

Elementarną wzmiankę o nowoczesnej fizyce nazywasz 'wnioskiem 5 latki z piaskownicy' - i to nazywasz dyskusją? - z kim tu rozmawiać?
Snop na polu jest bardziej kumaty niż Ty...
("A gdzie tu bluźnierstwo?")

Nawet poprawne stosowanie interpunkcji przerasta możliwości Twojego rdzenia kręgowego, bo o posiadanie mózgu Cie nie posądzam. Wyprali do cna religią...
Za Mt 21, 31 Ci powiem:
"Zaprawdę, powiadam wam: Psy i świnie wchodzą przed Tobą do królestwa rozumu".

Nie masz czym 'dyskutować' oprócz palców i przeklejanek.
Nie masz o czym dyskutować, bo nie znasz się na niczym.
Jedyne, co znasz, to fabuła jednej jedynej 'książki' - a i to literatura fantastyczno-teologiczna sprzed tysięcy lat.

O czym tu dyskutować? O bajkach żydowskich?
Z kim tu dyskutować? Z zaimpregnowanym betonem, nie rozumiejącym, co się do niego mówi?

Ciut za dużo oczekujesz, nieuku...

Drobner, serdeczny...

#26
03-12-2015 21:11
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)Odp: Suma przeciwko poganom
W odpowiedzi CalvinKlein
>Poczekam na jakiegoś potężniejszego ateiste bo z tobą dyskutuje się jak z dzieckiem.

Lubisz ten "złoty deszcz", maso-zboku...
("A gdzie tu bluźnierstwo?")

Drobner, olewacz

#27
03-12-2015 21:26
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)Odp: Suma przeciwko poganom
W odpowiedzi Lilly Amina
>Suchar. Stary i spleśniały.

I to długo po wydaleniu...

Ale, jak widać wyżej, niektórzy nadal rozkoszują się jego smakiem niebywałym i namiętnie przeżuwają, niebiańskich doznając rozkoszy...

Drobner, nie Gessler...

#28
03-12-2015 22:13
 Ocena 1 na 1
CalvinKlein (40 punktów)Odp: Suma przeciwko poganom
W odpowiedzi Drobner
Rzeczywiście cieszy mnie to ,że uważasz mnie za ostatniego z ludzi.Przez Ciebie wpadne w grzech pychy.Naprawde zbyt wielkie dobro mi wyświadczasz.Jezus wie,że jestem ubogi duchem i jest to dla mnie powód raczej do dumy ,poganinie.


Ślepemu od urodzenia,który nigdy nie widział barwy ,opowiadają o kolorze białym czy żółtym.Choćby mu wiele opowiadano ,nic nie będzie z tego wiedział,bo nigdy nie widział barwy ani jej podobieństwa,by mógł coś o tym sądzić...Taką rolę spełnia wiara wobec

#29
03-12-2015 22:45
 Ocena 3 na 3
Ojciec Ateusz (9201 punktów)Odp: Suma przeciwko poganom
W odpowiedzi CalvinKlein
>> streść te Tomaszowe odgrzewane kotlety swoimi słowami, biorąc odpowiedzialność za obronę każdego słabego punktu w rozumowaniu. Sam powinieneś zauważyć, gdzie to się nie trzyma kupy.

> Co do poznania istoty Bożej, najpierw należy przyjąć, że Bóg jest (bla, bla, bla...) a nazywamy Go Bogiem.

Tomasz z Akwinu, Streszczenie teologii - Rozdział 3, "Że Bóg jest".

Tomaszowi już nie pomogę, nie wymagaj zbyt wiele. Byłem ciekawy, czy sam rozumiesz jego wywody?
Przeklejenie to jednak nie to samo co zrozumienie. Życzliwie przyjmę że jesteś leniem.
Ktoś nieżyczliwy mógłby jednak odnieść wrażenie, że brak Ci własnych przemyśleń...

> Ślepemu od urodzenia, który nigdy nie widział barwy, opowiadają o kolorze białym czy żółtym. Choćby mu wiele opowiadano, nic nie będzie z tego wiedział, bo nigdy nie widział barwy ani jej podobieństwa, by mógł coś o tym sądzić... Taką rolę spełnia wiara wobec

...duszy, mówiąc nam o rzeczach, których nigdy nie widzieliśmy i nie zrozumieliśmy.

Jan od Krzyża o krasnoludkach (gdyby kogoś zainteresowała ucięta sygnaturka Calvina).

#30
03-12-2015 23:07
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)Odp: Suma przeciwko poganom
W odpowiedzi CalvinKlein
>Rzeczywiście cieszy mnie to ,że uważasz mnie za ostatniego z ludzi.Przez Ciebie wpadne w grzech pychy.Naprawde zbyt wielkie dobro mi wyświadczasz.Jezus wie,że jestem ubogi duchem i jest to dla mnie powód raczej do dumy ,poganinie.

1. Dla Ciebie interpunkcja to nadal nieprzejrzana tajemnica. Większa nawet niż Najświętsza Tajemnica Wcielenia Trójcy W Maryję Jednocześnie z Gołębiem.

2.
>Rzeczywiście cieszy mnie to ,że uważasz mnie za ostatniego z ludzi.
Ja? Ty sam się tak prezentujesz.
Sam szeroko i obficie rozlałeś na forum swój kretynizm.("A gdzie w tym bluźnierstwo?")
Jakim trzeba być przymułem, żeby na forum ateistycznym wstawiać post, namawiający, by nie wstawiać postów na forum ateistycznym?
Żadna bezmózga nawet ameba tego nie zrobiła do tej pory. ("A gdzie w tym bluźnierstwo?")
A zapewne nie miałaby problemów z interpunkcją.

3.
>Przez Ciebie wpadne w grzech pychy.
Nie odwracaj kota ogonem, zoofilu. ("A gdzie w tym bluźnierstwo?")
Wlazłeś tu z obelgami: www.racjonalista.pl/forum.php/s,687607#w687726. i dostałeś na wstępie informację zwrotną:
Cytat:
Z Twojego wpisu wodospadem wylewa się jad pychy i pogardy dla innych.
Właśnie tak Twoja religia Cię (Was) uszlachetniła!
www.racjonalista.pl/forum.php/s,687607#w687685

Od początku masz w sobie więcej jadu pychy niż wszystkie cysterny Orlenu razem wzięte benzyny. "Bo ja to taki religijny jestem!" Tak to bywa zwykle, gdy ni krztą inteligencji ani niczym innym nie można się dowartościować.

4.
>Jezus wie,że jestem ubogi duchem i jest to dla mnie powód raczej do dumy ,poganinie.
A my wiemy, żeś ubogi rozumem. I widzimy, że to też dla Ciebie powód do dumy
Nie bój: specjalnie dla 'katołków' przyszykowali już ujemną część na skali IQ. ("A gdzie w tym bluźnierstwo?")
[Co to jest IQ, pytasz? Nie dziwię się, ośle!) ("A gdzie w tym bluźnierstwo?")

5.
>... poganinie...
Nawet nie znasz prawdziwego znaczenia tego słowa, głupku. ("A gdzie w tym bluźnierstwo?")
I szastasz nim w kompletnie nieadekwatnych kontekstach, prostaku. ("A gdzie w tym bluźnierstwo?")

6.
>Jezus wie...
O!
Ch*j wie, co trup wie...
Coś tam jednak wiesz... ("A gdzie w tym bluźnierstwo?")
Szkoda tylko, ze to znowu 'wiedza' o fabule bajek żydowskich, nijak nie pasująca do rzeczywistego świata.

Drobner, >wyświadczający dobro...

1 2 3 4 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365