 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-02-2016 20:19 | romaro (25211 punktów) | 10 przykazań
11 na 11 |  Myślę, że gdyby nasi adwersarze nie łamali notorycznie punktów 2-10 łatwo przyszłoby nam przestrzegać punkt pierwszy powyższego dekalogu. Niestety, im kto głupszy lub bardziej zakłamany, tym wyżej poprzeczkę stawia. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 #16 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | Odp: 10 przykazań | > Szczęściem poznać mądrego lub mniej zakłamanego po nisko stawianej poprzeczce?W ten sposób nie pomyślałem... Wyjść na głupka... Cenię celną ripostę |
#17 1 na 1 | Marian Forewa (906 punktów) | Odp: 10 przykazań | > Czy mam rozumieć, że przekonał Cię ZaKotem dlatego, że tłumacząc czym jest ad ignorantiam zastosował onus probandi?Ten non sequitur jest nie do ad remu. |
#18 2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: 10 przykazań | > >Czy mam rozumieć, że przekonał Cię ZaKotem dlatego, że tłumacząc czym jest ad ignorantiam zastosował onus probandi?> Ten non sequitur jest nie do ad remu.Quidquid latine scriptum sit, altum viditur.
Wzruszają mnie nutrie. |
#19 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: 10 przykazań | . A gdzie się mieści punkt dotyczący usuwania niewygodnych wypowiedzi przez co głębiej wierzących, a mniej argumentów mających, forumowiczów stosowany. Na przykład pan Brzostowski już kilka, czy kilkanaście moich wypowiedzi wyrzucił, choć nie on tu jedynym. Udawanie, iż rzeczywistość nie istnieje, czego dowodem jest, że ja jej nie dostrzegam, to dosyć częsta przypadłość święcie wierzących we własne racje.
Cenzura jest koniecznością, gdy ma się siłę, a argumentów brakuje. (Jest to tzw. 'argument pały'). Dlatego należy bardzo ostrożnie posługiwać się argumentem zamykania oponentom ust.> Pod tym wszystkim się podpisuję w całej rozciągłości.Cieszy mnie to, choć Pana o takie stanowisko właśnie podejrzewałem. > Zresztą w wielu sprawach mam podobne zdanie.Tak, w wielu sprawach mamy podobne, a czasem wprost takie samo zdanie. > Jednego nie mogę zrozumieć - Nie przypominam sobie bym kiedykolwiek posługiwał się narzędziami które Pan tu wskazuje.Ja też sobie czegoś takiego nie przypominam, ale proszę o wskazanie miejsca, gdzie bym taką przypadłość Panu imputował? Dotyczy to tu kilku osób, a jedną z nich wprost wymieniłem, ale przecież nie Pana. ____________ PS.: Do głupców niezgodne z ich wiarą informacje nie docierają. Oni na rzeczywistość są całkiem teflonowi i wszystko spływa po nich jak woda po kaczce. Uważają iż jak zamkną na prawdę oczęta to prawda zniknie. Nic z tego! Poparcie dla głupców topnieje i topnieć będzie. Pan Brzostowski, autor wątku "Pomysły na powstanie świata" ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,696629 ) usunął moją wypowiedź "Odp: Pomysły na powstanie świata" (696633), a gdy to się za mało okazało to usunął też: ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,696629 ) (696766)Teraz już spokojnie może głupoty w w swoim wątku wypisywać i swój religijny kit próbować wciskać. Taka to jest dyskusja z wierzącymi. www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,680953#w681339Pozdrawiam. @@@ . |
#20 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: 10 przykazań | Aj, ja widzę, że ja muszę to wytłumaczyć, jak stary kabalista młodemu talmudyście. A więc słuchaj no Pan. Argumentum ad ignorantiam polega na tym, że w kłótni z młodymi talmudystami odwołujemy się do niewiedzy, ale jest to niewiedza nie konkretnego młodego talmudysty, ale to jest wręcz niewiedza wszystkich młodych talmudystów! Ta niewiedza młodego talmudysty polega na tym, że jak ja (jako stary kabalista), chcę młodemu talmudyście albo młodemu talmudyście i jego przyjaciołom (takim samym młodym talmudystom, jak on) coś powiedzieć, to mu mówię, że nie może być przeciwnie do tego, co ja mówię, bo nic o tym nie wiadomo - ani w Talmudzie, ani tym bardziej w kabale - żeby było przeciwnie! Na przykład, jak ja, jako stary kabalista, mówię, że jak czarne jest białe, to białe jest białe, to młody talmudysta nie może zaprzeczyć, bo nic mu o tym nie wiadomo (i innym młodym talmudystom), żeby mogło być odwrotnie, to znaczy - że jak białe jest białe, to wtedy czarne jest białe. Oczywiście, z tym, że w kabale tego nie wiadomo, to jest taki trik, bo wiadomo, że w kabale jest wiadome wszystko, i nawet jest to wszystko razem z innymi rzeczami dokładnie wyjaśnione w pewnych sekretnych miejscach, znanych wtajemniczonym starym kabalistom, o czym talmudystom - co oczywista! - nawet się nie śniło. Ale co taki młody talmudysta, a choćby i wszyscy talmudyści świata, mogą o tym wiedzieć? www.dowcip(*)al-ozeniony-dosc-wczesnie.html
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski |
#21 1 na 1 | Belfer00 (720 punktów) | Odp: 10 przykazań | > -To mam już dwa wyjaśnienia tego punktu, jakby sprzeczne, czyli taki jasny to on nie jest. Chodzi o "wykorzystywanie niewiedzy innych". Tylko skąd mamy z góry wiedzieć, kto jaką ma wiedzę? A jeśli już się dowiemy, to wiemy też, że trudno będzie przedstawić nasze argumenty w sposób zrozumiały dla odbiorcy. Mogę wówczas argumentować uczciwie, czyli zgodnie z moją wiedzą i to jest w porządku, trudno że on tego nie pojmie, jego problem, przegrał dyskusję...albo wcisnąć mu kit, wiedząc że i tak się nie połapie. I to już jest nieuczciwe i chyba o to chodzi w tym przykazaniu.Jest to jeden ze sposobów erystycznych czyli argumentacji nieuczciwej. Podsiad podaje tak, jak tłumaczył kolega lusaka: "obliczony na wykorzystanie faktu niewiedzy u dyskutanta lub jego nieumiejętności odparcia narzucanej tezy" (Podsiad s. 71). Trzęsicki bardziej jak kolega ZaKotem: "polega na stwierdzeniu, że przekonywany powinien przyjąć dane przekonanie skoro nie potrafi wykazać jego fałszywości" (Trzęsicki s. 365), co rzeczywiście stwarza wrażenie sprowadzenia do "onus probandi", ale w następnych zdaniach rozszerza zagadnienie. Pozdrawiam. |
#22 1 na 1 | Belfer00 (720 punktów) | Odp: 10 przykazań | > >Myślę, że gdyby nasi [...] przyszłoby nam> Kogo masz na myśli pisząc "nasi" i "nam"?Hmm... "My" to światli racjonaliści, "oni" to ciemnogrodzianie.  > >punkt pierwszy powyższego dekalogu> Ale co ma ten "dekalog" do logiki?Schopenhauer odróżnia (a nawet w pewnym sensie przeciwstawia) "logikę" czyli "naukę o prawach myślenia, sposobach działania rozsądku" i "erystykę" - "sztukę dyskutowania w taki sposób, aby zachować pozory racji, a więc per fas et nefas". Przestrzeganie tych przykazań ma więc zapewnić prowadzenie dyskusji w sposób logicznie prawidłowy, racjonalny i rzetelny, bez chwytów erystycznych. Chyba dobrze byłoby, by te zasady się u nas upowszechniły. Niestety wygląda na to, że według kolegi romero łamanie przez adwersarzy zasad zwalnia i nas z ich przestrzegania (łącznie z pozwoleniem na atak osobisty, a może i wyzwiska). Może myślą tak i inni forumowicze i stąd ciągłe pyskówki. Pozdrawiam. |
#23 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: 10 przykazań |
> >>Myślę, że gdyby nasi [...] przyszłoby nam> >Kogo masz na myśli pisząc "nasi" i "nam"?> Hmm... "My" to światli racjonaliści, "oni" to ciemnogrodzianie.  Czyli racjonalista ten oczekuje iż ciemnogrodzianie dadzą racjonalistom dobry przykład. > Przestrzeganie tych przykazań ma [...] zapewnić prowadzenie dyskusji w sposób logicznie prawidłowyJaką logiczną poprawność zapewniają zasady nie zakazujące twierdzenia iż "p i nie p"? > Chyba dobrze byłoby, by te zasady się u nas upowszechniły.Jeśli miałyby być brane za podstawy logiki, to lepiej nie. > Niestety wygląda na to, że według kolegi romero łamanie przez adwersarzy zasad zwalnia i nas z ich przestrzeganiaJeśli te jego 10 zakazów uznać za podstawy logiki, to niestety on ma rację.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
1 2 Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|