Racjonalista - Strona głównaDo treści
Cytatów czar - XVIII. Wszystko jest rasą u Disraelego

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
25-02-2017 22:34Arminius (25555 punktów)Cytatów czar - XVIII. Wszystko jest rasą u Disraelego
Ocena 2 na 2
"Żaden człowiek nie przejdzie obojętnie obok konceptu rasy. Jest to klucz do historii, a historia jest bardzo często zniekształcana, bo jest pisana przez ludzi, którzy są nieświadomi znaczenia tego konceptu i nie posiadają wiedzy jaka się z nim wiąże. Język i religia nie stanowią o rasie - jest tylko jedna rzecz która o niej stanowi - i jest nią krew."

"Wszystko jest rasą - i nie ma innej prawdy"

Na pytanie, skąd pochodzą cytaty jak wyżej, zdecydowana większość indagowanych zakrzyknie zuchowato" "z Mein Kampf". I będzie to rzecz jasna kwalifikowana bzdura. Bowiem pierwszy pochodzi z książki pt. "Endymion", drugi zaś z książki pt. "Tankred". Autorem zaś obydwu dzieł był nie kto inny jak tylko Benjamin Disraeli, brytyjski Żyd ( w jego wypadku można nawet stawiać tezę, iż był to "angielski" Żyd), jeden z najbardziej wpływowych polityków Wielkiej Brytanii, drugiej połowy 19 wieku, ulubieniec królowej Wiktorii.
W debacie poruszającej kwestię prześladowania polskich i ukraińskich chłopów (www.racjonalista.pl/forum.php/s,737012)została podkreślona kwestia zaistnienia swoistego trójkąta represji, który tworzyli: kościół, szlachta i Żydzi. Zwrócono także uwagę, iż występuje bardzo bardzo silna tendencja - wynikająca z konceptu zdegenerowanej politycznej poprawności - rugowania z tego tercetu, pierwiastka żydowskiego. Otóż identyczny mechanizm zachodzi w przypadku podawania informacji o ojcach założycielach nowożytnej doktryny rasistowskiej. Bowiem zawsze jest tam mowa o Arturze Gobineau oraz Houstonie Stewardzie Chamberlainie i..... koniec kropka. A przecież Disraeli, poglądami jak te zawarte w passusach otwierających wątek jednoznacznie definiuje się jako prekursor i "praojciec" nowożytnej koncepcji rasistowskiej - i jako taki winien być zawsze uwzględniany jako newralgiczny element tego "rasistowskiego trio". Pikantnym szczegółem, swoiście "nobilitującym" Disraelego w kontekście jak wyżej, jest fakt, iż Chamberlain przywołał jego rasistowskie poglądy w swoim sztandarowym dziele: "Podstawy 19 wieku".( "Disraeli naucza nas, iż całe znaczenie judaizmu leży w koncepcie czystości rasy, I że to daje mu jego potęgę I trwanie).
Disraeli w passusach jak wyżej nie mówi o jakiejś konkretnej rasie - jednakże w swoich wielu publikacjach z obsesją godną lepszej sprawy dowodził o wyjątkowości i genialności żydowskiej rasy - stawiając często tezy groteskowe, mogące stanowić genezę dla powstania niejednej teorii z zakresu spiskowej teorii dziejów. Kwestia powyższa jednakże, jak również fakt, iż poglądy Disraelego jak wyżej, zainspirowały cały legion drugoligowych - aczkolwiek znaczących i wpływowych - żydowskich teoretyków rasizmu, stanie się ewentualnie tematem odrębnego wątku.

Niniejszym informuję komentatora Jana Rylewa - iż wątek ów jest kolejnym komentarzem do przyczyn antysemityzmu zapodanych przez Niego za Gazetą Wyborczą.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Różne ustępy elit bywają bardzo interesujące. Mnie jednak bardziej interesowałoby, jak bankrut znikąd, który do grobowej deski tonął w długach, dochodzi do najwyższych stanowisk państwowych i zostaje de facto rządcą wielkiego imperium?
Aj, Panie, a może to i dobra rada - "weź kredyt i znajdź sobie jakąś robotę"? Nachalność wierzycieli z niejednego - widać - potrafi wykrzesać iskrę geniuszu.



"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
26-02-2017 15:58 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>Różne ustępy elit bywają bardzo interesujące.

Archeologia z tym się zgadza!

Drobner, niezainteresowany jednak...
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Drobner, niezainteresowany jednak...

Aj, a czemu?

www.abc.ne(*)-find-toilet-in-shrine/7887338


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
26-02-2017 20:36 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>>Drobner, niezainteresowany jednak...
>Aj, a czemu?
>www.abc.ne(*)-find-toilet-in-shrine/7887338

Waj, a temu, że tam same obrzydliwości:
www.polski(*)-Gdanska-znaleziona-w-latrynie

Drobner, nie żuczek...
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Ustęp w ustępie. Istny ustęp do kwadratu!

"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
27-02-2017 18:24 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>Ustęp w ustępie. Istny ustęp do kwadratu!

Z szerszej perspektywy zerkawszy: do czwartej!!!

Wystarczy dostrzec, gdzie jest Twój ustęp o ustępie w ustępie...

Drobner, niesymboliczny zgoła
27-02-2017 18:35 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Wystarczy dostrzec, gdzie jest Twój ustęp o ustępie w ustępie...

Niech zgadnę - czyżby w jakimś ustępie?



"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
27-02-2017 18:40 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
"... to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się tu urządzać".

Drobner, za Kisielewskim
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Starszy bażant mniej wybredny. Przywilej wieku.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
27-02-2017 19:10 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>Starszy bażant mniej wybredny. Przywilej wieku.

To insza inszość...

Wolejbym z głodu padł..., mimo wszystko - gdzie indziej.

Drobner, odchodząc.
Arminius (25555 punktów)geniusze
>Nachalność wierzycieli z niejednego - widać - potrafi wykrzesać iskrę geniuszu.

A gdzież tu owa iskra geniuszu? Spryt, przebiegłość, usłużność, maestria w przypochlebianiu się - to jest dla Pan "iskra geniuszu"? Ja wolę geniusz który...zaiskrzył u Leonardo wiadomo skąd czy Newtona.


Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: geniusze

Z tego, co pamiętam, takiemu Newtonowi wcale nie brakowało życiowego sprytu, mimo wielu anegdot, które przypisywały mu cechy zgoła przeciwne, najpewniej w celu wpisania jego postaci w romantyczny stereotyp naukowca jako oderwanego pięknoducha. Dzięki koneksjom i wstawiennictwu pierwszego lorda skarbu, przyjaciela z czasów studiów w Cambridge, dochrapał się posady królewskiego mincerza, co było lukratywną synekurą.
Leonardo, jeśli mnie pamięć nie myli, również nie brakowało talentu do wkręcania się w łaski wysoko urodzonych.

"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
Jan Rylew (3965 punktów)Odp: Cytatów czar - XVIII. Wszystko jest rasą u Disraelego
Przywołanie postaci Disraelego ma służyć temu, żeby przypisać Żydom jakieś nadzwyczajne skłonności do rasizmu ?
Poniższy cytat z Chamberlaina:
>"Disraeli naucza nas, iż całe znaczenie judaizmu leży w koncepcie czystości rasy, I że to daje mu jego potęgę I trwanie.
pokazuje tylko że cały jego rasizm polega na religijnym zamroczeniu (rasa judaistyczna ?).

Przeciwieństwem dla Disraeli mógłby być Baruch Spinoza.
26-02-2017 20:49 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)Komentator J. Rylew wreszcie daje głos!
>Przywołanie postaci Disraelego ma służyć temu, żeby przypisać Żydom jakieś nadzwyczajne skłonności do rasizmu ?

Wreszcie dał Pan głos! Od kilku dobrych dni zamieszczam wątki, które pan sobie przynaglająco zażyczył- będące komentarzem do opinii z GW na temat źródeł antysemityzmu - a pan milczysz jak zaklęty! Tak nie przystoi! Proszę się skorygować!
Co do meritum sprawy. Tak, przywołanie Disraelego służy dokładnie temu co jest zawarte w pańskim cytacie powyżej. Postać Disraelego nie jest bynajmniej jedyną w tym względzie. Jak napomknąłem, był później cały legion innych żydowskich teoretyków rasizmu - i dla pana specjalnie spłodzę kiedyś stosowny wątek na ich temat. Zresztą obecna polityka Izraela względem Palestyńczyków fantastycznie wpisuje się w tezy Disraelego - moim skromnym zdaniem mające swoje korzenie w starotestamentowo - talmudycznej koncepcji żydowskiego narodu wybranego, wybranego przez jedynego boga.

>Przeciwieństwem dla Disraeli mógłby być Baruch Spinoza.

Który właśnie przez żydowski ogół hołdujący rasistowskim konceptom starotestamentowym jak wyżej - został wyświęcony, uznany za heretyka i wygnany z gminy żydowskiej w Amsterdamie. Przykład wcale dobry - ale potwierdzający mojej tezy, nie pańskie.
27-02-2017 09:42 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)Odp: Komentator J. Rylew wreszcie daje głos!
>>Przywołanie postaci Disraelego ma służyć temu, żeby przypisać Żydom jakieś nadzwyczajne skłonności do rasizmu ?
>Wreszcie dał Pan głos! Od kilku dobrych dni zamieszczam wątki, które pan sobie przynaglająco zażyczył- będące komentarzem do opinii z GW na temat źródeł antysemityzmu - a pan milczysz jak zaklęty! Tak nie przystoi! Proszę się skorygować!
Rzeczywiście trochę czasu upłynęło gdy nie udzielałem się na tym forum. Powód jest prozaiczny - brak czasu.
Proszę nie brać mojego milczenia za rodzaj awersji do Pana, po prostu pisze Pan więcej niż ja jestem w stanie przeczytać, nie mówiąc już o komentarzach, które lubię dobrze przemyśleć zanim napiszę.
Bardzo przepraszam za to milczenie, reprymenda całkiem uzasadniona. Przeczytałem chyba wszystkie wątki żydowskie, które Pan w międzyczasie napisał i stwierdzam, że niektóre były bardzo ciekawe i warte komentarza. Odnotowałem sobie istotne fragmenty.
Tylko tyle mogę na razie napisać. muszę już kończyć.
Pozdrawiam
Arminius (25555 punktów)reprymenda
>Bardzo przepraszam za to milczenie, reprymenda całkiem uzasadniona.

Proszę się nie turbować. "Reprymenda", rzecz jasna, była w konwencji pół żartem, pół serio.
27-02-2017 12:50 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)Odp: Komentator J. Rylew wreszcie daje głos!
>Co do meritum sprawy.
Zarzucany (niektórym ?) Żydom rasizm ma korzenie religijne. Rasizm jest dość rozpowszechniony na świecie, dawniej bardziej teraz, po doświadczeniach IIWŚ i holokaustu oraz badaniach naukowych, znacznie mniej, albo siedzi ukryty gdzieś głębiej w świadomości ludzkiej pod pokrywą poprawności kulturowej. W USA, RPA, Wcześniej Europa później Niemcy, chyba także w Szwecji były ekscesy rasistowskie. W Polsce podobno nie, ale gdyby zadać sobie pytanie skąd się brał znany w Polsce stosunek panów do chamów, chłopów pańszczyźnianych to elementy rasizmu są przecież widoczne. Nie wiemy jednak w jakim stopniu rasizm jest istotny w kulturze żydowskiej. To że kiedyś w historii jacyś Żydzi pisali wielokrotnie rasistowskie teksty nie stanowi dowodu na rasizm dzisiejszych Żydów, może najwyżej tych głęboko "talmudycznych", starotestamentowych. Ilu ich jest ? Jaki to odsetek ? Ilu z nich gotowych jest ten religijny rasizm przyjąć za przesłankę do sposobu życia ? Myślę, że w tym zakresie działa mechanizm zmanipulowania człowieka. Jego stopień jest raz wyższy raz mniejszy w zależności od okoliczności.

>Zresztą obecna polityka Izraela względem Palestyńczyków fantastycznie wpisuje się w tezy Disraelego - moim skromnym zdaniem mające swoje korzenie w starotestamentowo - talmudycznej koncepcji żydowskiego narodu wybranego, wybranego przez jedynego boga.
Ja bym nie łączył Disraelego z Netanjahu, ani z Jahwe. To inne czasy i inne warunki. Palestyna i Israel są w stanie permanentnej wojny, która zatruwa krew obydwu narodom.

>>Przeciwieństwem dla Disraeli mógłby być Baruch Spinoza.
>Który właśnie przez żydowski ogół hołdujący rasistowskim konceptom starotestamentowym jak wyżej - został wyświęcony, uznany za heretyka i wygnany z gminy żydowskiej w Amsterdamie. Przykład wcale dobry - ale potwierdzający mojej tezy, nie pańskie.
Tak, ale to świadczy, że w narodzie żydowskim byli i na pewno są wspaniali ludzie nie ulegający szkodliwym ideologiom oraz związanym z nimi manipulacjom. Żydzi których znałem nie byli rasistami.
27-02-2017 18:48 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Zarzucany (niektórym ?) Żydom rasizm ma korzenie religijne.

Moim zdaniem jest to zupełnie fałszywy trop. Rasizm ma korzenie naukowe i wcale nie jest przypadkiem, że ta zuchwale scjentystyczna epoka zrodziła takie poglądy, jakim wyraz dawał Disraeli w swojej twórczości literackiej. A nie był w tym odosobniony.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
Arminius (25555 punktów)Byli i są
>Tak, ale to świadczy, że w narodzie żydowskim byli i na pewno są wspaniali ludzie nie ulegający szkodliwym ideologiom oraz związanym z nimi manipulacjom. Żydzi których znałem nie byli rasistami.

Ależ oczywiście, byli i są. Przecież ja często ich cytuję i zalecam lekturę tekstów ich autorstwa.

28-02-2017 09:43 
 Ocena 2 na 2
Jan Rylew (3965 punktów)Odp: Byli i są
>>Tak, ale to świadczy, że w narodzie żydowskim byli i na pewno są wspaniali ludzie nie ulegający szkodliwym ideologiom oraz związanym z nimi manipulacjom. Żydzi których znałem nie byli rasistami.
>Ależ oczywiście, byli i są. Przecież ja często ich cytuję i zalecam lekturę tekstów ich autorstwa.
Wiem o tym, ale tutaj z tego wątku odniosłem wrażenie, że stara się Pan zakorzenić tezę, że Żydzi to rasiści. Na słowo "niektórym" ze znakiem zapytania nie zareagował Pan.
W tej odpowiedzi na mój komentarz odniósł się Pan tylko do ostatnich dwóch zdań, które napisałem. Ale ta odpowiedź nie wyjaśnia istoty kwestii. W końcu tacy jak Baruch Spinoza mogą być traktowani jak wyjątki.
Czy tak skąpa odpowiedź ma oznaczać, że zgadza się Pan także z tym co napisałem w swoim komentarzu poza dwoma ostatnimi zdaniami ?
01-03-2017 10:59 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)o malutki rzut kamieniem
>Wiem o tym, ale tutaj z tego wątku odniosłem wrażenie, że stara się Pan zakorzenić tezę, że Żydzi to rasiści. Na słowo "niektórym" ze znakiem zapytania nie zareagował Pan.

Staram się wykazać - przywołując multum wartosciowego materiału ( w tym ogrom o prowieniencji żydowksiej) - iż pierwociny idei rasizmu, ksenofobii i dyskryminacji ze względu na nację i religię - są bardzo mocno zakonotowane w tradycji i kulturz ejudejskiej - w mojej opinii - przede wszystkim ze względu na dominujący w Starym Testamencie i Talmudzie wątek Żydów jako narodu wybranego przez jedynego prawdziwego boga - Jahwe. Od idei ludu wybranego przez jedynego boga i specjalnie przez niego traktowanego - do ideii rasizmu sensu stricto jest o malutki rzut kamieniem.
01-03-2017 16:41 
 Ocena 2 na 2
Jan Rylew (3965 punktów)Odp: o malutki rzut kamieniem
>Staram się wykazać - przywołując multum wartosciowego materiału ( w tym ogrom o prowieniencji żydowksiej) - iż pierwociny idei rasizmu, ksenofobii i dyskryminacji ze względu na nację i religię - są bardzo mocno zakonotowane w tradycji i kulturz ejudejskiej - w mojej opinii - przede wszystkim ze względu na dominujący w Starym Testamencie i Talmudzie wątek Żydów jako narodu wybranego przez jedynego prawdziwego boga - Jahwe.
W kwestii rasizmu przenosi Pan historię do teraźniejszości, a to działanie wielce wątpliwej wartości.
Wszysto się zmienia w czasie. Religia ze świętości i prawa staje się tradycją i ceremonią. Przekonania i odczucia zmieniają się pod wpływem doświadczeń osobistych. Nikt nie jest w stanie powiedzieć ilu Żydów jeszcze dzisiaj bierze starotestamentowy mit narodu wybranego dosłownie, zwłaszcza po doświadczeniu holokaustu.
ZaKotem (8733 punktów)
>Nikt nie jest w stanie powiedzieć ilu Żydów jeszcze dzisiaj bierze starotestamentowy mit narodu wybranego dosłownie, zwlaszcza po doświadczeniu holokaustu.

Jednak może mieć znaczenie to, że Żydzi sefardyjscy, stanowiący chyba już "większą połowę" Żydów w Izraelu, takiego doświadczenia nie mieli, podobnie jak nie mieli doświadczenia życia w Europie.


www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
Arminius (25555 punktów)Żydzi tacy, siacy i owacy

>Jednak może mieć znaczenie to, że Żydzi sefardyjscy, stanowiący chyba już "większą połowę" Żydów w Izraelu, takiego doświadczenia nie mieli, podobnie jak nie mieli doświadczenia życia w Europie.

Po pierwsze większość Zydów izraelskich ma korzenie wschodnioeuropejskie/aszkenazyjskie (korekta faktograficzna). Po drugie Żydzi z Pana wpisu to też przecież ludzie księgi starotestamentowej, z całym bagażem z tym związanym - o czym bliżej w moich poprzednich wpisach i wątkach.
01-03-2017 17:23 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)Odp: o malutki rzut kamieniem
>pierwociny idei rasizmu, ksenofobii i dyskryminacji ze względu na nację i religię - są bardzo mocno zakonotowane w tradycji i kulturz ejudejskiej - w mojej opinii - przede wszystkim ze względu na dominujący w Starym Testamencie i Talmudzie wątek Żydów jako narodu wybranego przez jedynego prawdziwego boga - Jahwe. Od idei ludu wybranego przez jedynego boga i specjalnie przez niego traktowanego - do ideii rasizmu sensu stricto jest o malutki rzut kamieniem.

Między ksenofobią a rasizmem różnica jest o wiele większa niż "rzut kamieniem", chyba że mamy na myśli ten słynny kamień, którego Bóg nie może podnieść. To są dwie zupełnie różne rzeczy. Ksenofobia jest naturalnym odruchem ludzkiego stada i występuje w każdym prymitywnym plemieniu. To, że religia żydowska nadaje tej naturalnej ksenofobii boską sankcję i tym samym ją usprawiedliwia, dla mnie jest bezdyskusyjne. Ale RASIZMU w Biblii znaleźć nie sposób. Mity biblijne wyraźnie wskazują biologiczną jedność wszystkich ludzi, a o ewolucji wszak nie ma tam mowy. Jhwh wybrał sobie Abrama z miasta Ur, który przecież nie różnił się rasowo od współziomków. Nic nawet nie sugeruje, że wartość człowieka w jakiś sposób zależy od jego cech biologicznych. Jest to pomysł całkowicie obcy judaizmowi, tak samo zresztą jsk całej starożytności.
Geneza rasizmu jedt całkowicie niereligijna. Rasizm powstał w okresie europejskiego kolonializmu, kiedy to Europejczycy, ludzie o jasnej skórze, zdobyli ogromną przewagę nad resztą świata i w końcu go zdominowali. Ludzie buali panowali nad tymi ciemniejszymi, a ponieważ ludzie mają skłonność traktować to co jest zastane jako NATURALNE, powstało przekonanie, że biali z natury są rasą panów. A ponieważ wszyscy widzeli, że to prawda, wystarczyło tylko "naukowo" to udowodnić.
Zdaje mi się, że jeszcze przed Europejczykami rasizm wymyślili Chińczycy, bo oni w ogóle wszystko pierwsi wymyślili. Oczywiście mechanizm jego powstania był taki sam.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
Arminius (25555 punktów)przepis na rasistowski zakalec
>Między ksenofobią a rasizmem różnica jest o wiele większa niż "rzut kamieniem", chyba że mamy na myśli ten słynny kamień, którego Bóg nie może podnieść.

Ksenofobia, pogarda drugim człowiekiem, przeświadczenie o swojej wyjątkowości i wyższości z powodu bycia wybranym przez jedynego boga - to wyśmienite ingrediencje na wyborny rasistowski zakalec. I ludzie księgi starotestamentowo - talmudycznej cechują się właśnie nimi. Może się Pan oszukiwać, iż nie ma żadnego iunctim między ksenofobią a rasizmem. Ja z Panem nię bedę w tym zakresie polemizował - bo lepiej jest ten czas poświęcić na przygotowanie kolejnego wątku. Podrzucę antomiast panu - tak jak komentatorowi Janowi Rylewowi - opinię Desmonda Tutu na temat rasizmu żydowskiego i apartheidu w Izraelu. Ciekawym czy ośmieli się Pan zrobić z niego tanią prostytutkę jak wielu syjoinistów to już uczyniło.

"South African Archbishop Desmond Tutu has accused Israel of practising apartheid in its policies towards the Palestinians. The Nobel peace laureate said he was "very deeply distressed" by a visit to the Holy Land, adding that "it reminded me so much of what happened to us black people in South Africa". In a speech in the United States, carried in the UK's Guardian newspaper, Archbishop Tutu said he saw "the humiliation of the Palestinians at checkpoints and roadblocks, suffering like us when young white police officers prevented us from moving about".
The archbishop, who was a leading opponent of apartheid in South Africa, said Israel would "never get true security and safety through oppressing another people".
Archbishop Tutu said his criticism of the Israeli Government did not mean he was anti-Semitic."

news.bbc.co.uk/2/hi/africa/1957644.stm
02-03-2017 12:24 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)Odp: przepis na rasistowski zakalec

>Ksenofobia, pogarda drugim człowiekiem, przeświadczenie o swojej wyjątkowości i wyższości z powodu bycia wybranym przez jedynego boga - to wyśmienite ingrediencje na wyborny rasistowski zakalec.
Rasizm, nacjonalizm i ksenofobia istotnie mogą świetnie ze sobą współgrać, ale buraki pasują do zająca a cebula do śledzia i nie oznacza to wcale, że te dwa organizmy są ze sobą blisko spokrewnione.

> I ludzie księgi starotestamentowo - talmudycznej cechują się właśnie nimi. Może się Pan oszukiwać, iż nie ma żadnego iunctim między ksenofobią a rasizmem. Ja z Panem nię bedę w tym zakresie polemizował - bo lepiej jest ten czas poświęcić na przygotowanie kolejnego wątku.
Szkoda, bo już się spodziewałem jakiegoś argumentu.

>Podrzucę antomiast panu - tak jak komentatorowi Janowi Rylewowi - opinię Desmonda Tutu na temat rasizmu żydowskiego i apartheidu w Izraelu. Ciekawym czy ośmieli się Pan zrobić z niego tanią prostytutkę jak wielu syjoinistów to już uczyniło.
Zupełnie to nietrafione, bo Tutu w ogóle w zacytowanej wypowiedzi o żadnym rasizmie nie mówi. A gdyby mówił, to by się mylił, co wielu arcybiskupom się zdarza nagminnie i nie wiem, czemu akurat ten miałby być jakimś autorytetem. Oczywiście że w Izraelu jest coś w rodzaju apartheidu, ale ma on charakter nacjonalistyczny, a nie rasistowski. PODOBIEŃSTWO NIE DOWODZI POKREWIEŃSTWA.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
Arminius (25555 punktów)coś w rodzaju apartheidu????
>Rasizm, nacjonalizm i ksenofobia istotnie mogą świetnie ze sobą współgrać, ale buraki pasują do zająca a cebula do śledzia i nie oznacza to wcale, że te dwa organizmy są ze sobą blisko spokrewnione.

Pan o burakach, cebulach, zającach.... , które się mają nijak do kwestii debatowanej. Obniża Pan loty rozczarowująco. Nie mam więc wyboru i muszę Panu zaprezentować definicję rasistowskiej dyskryminacji przyjętej przez ONZ:

"Article 1 of the Convention defines "racial discrimination" as:

...any distinction, exclusion, restriction or preference based on race, colour, descent, or national or ethnic origin which has the purpose or effect of nullifying or impairing the recognition, enjoyment or exercise, on an equal footing, of human rights and fundamental freedoms in the political, economic, social, cultural or any other field of public life."

Czy nadal - po zaznajomieniu się z passusem jak wyżej - będzie Pan szedł w zaparte i twierdził, iż ksenofobia, pogarda względem bliźniego, poczucie lepszości i wyższości typowe dla ludzi księgi Starego Testamentu - nie stanowią wybornych składowych, które tworzą perfekcyjny rasizm jak wyżej? Przecież postawy jak wyżej w ST prowadziły nie tylko do dyskryminacji, także do eksterminacji całych ludów?

>Szkoda, bo już się spodziewałem jakiegoś argumentu.

No to już teraz (patrz wyżej) nie jest Pan chyba rozczarowany?

>Zupełnie to nietrafione, bo Tutu w ogóle w zacytowanej wypowiedzi o żadnym rasizmie nie mówi.

Pan żarty sobie stroi czy nie zna basic english? Jak problem jest z tym drugim, to przetłumaczę specjalnie dla Pana. I jeszcze raz przytoczę poglądy Tutu za BBC:

"South African Archbishop Desmond Tutu has accused Israel of practising apartheid in its policies towards the Palestinians. The Nobel peace laureate said he was "very deeply distressed" by a visit to the Holy Land, adding that "it reminded me so much of what happened to us black people in South Africa". In a speech in the United States, carried in the UK's Guardian newspaper, Archbishop Tutu said he saw "the humiliation of the Palestinians at checkpoints and roadblocks, suffering like us when young white police officers prevented us from moving about".
The archbishop, who was a leading opponent of apartheid in South Africa, said Israel would "never get true security and safety through oppressing another people".
Archbishop Tutu said his criticism of the Israeli Government did not mean he was anti-Semitic."

>A gdyby mówił, to by się mylił, co wielu arcybiskupom się zdarza nagminnie i nie wiem, czemu akurat ten miałby być jakimś autorytetem

Czyli jednak robi Pan z niego prostytutkę - i w zasadzie zaprzecza temu co przed chwilą stwierdził. W przypadku Tutu nie tyle chodzi o to, że jest on biskupem. Chodzi o jego kilkudziesięcioletnią walkę z rasizmem w RPA. Ten człowiek wie co to jest rasizm 1000 razy lepiej niż Pan czy ja. Więc jeżeli on widzi analogie między Izrelem i RPA dawnym - to ma to swoją wagę. Kim Pan jest żeby zarzucać mu iż się myli? Przeżył Pan kilkadziesiąt lat w Palestynie pod knutem syjonistycznym albo w RPA rasistowskim?

"Oczywiście że w Izraelu jest coś w rodzaju apartheidu, ale ma on charakter nacjonalistyczny, a nie rasistowski. PODOBIEŃSTWO NIE DOWODZI POKREWIEŃSTWA."

Ależ fantastycznie Pan dołujesz. "Coś w rodzaju apartheidu"? Co do pańskiego rozróżnienia między "nacjonalistyczny" a "rasistowski" patrz definicja jak wyżej - bynajmniej nie moja.
ZaKotem (8733 punktów)Odp: coś w rodzaju apartheidu

>...any distinctsion, exclusion, restriction or preference based on race, colour, descent, or national or ethnic origin which has the purpose or effect of nullifying or impairing the recognition, enjoyment or exercise, on an equal footing, of human rights and fundamental freedoms in the political, economic, social, cultural or any other field of public life."
Mogę tylko wyrazić ubolewanie, że ONZ przyjęło tak mylącą definicję. Mogę to zrozumieć, bo SKUTKI rasizmu i nacjonalizmu są podobne i podobny powinien być sposób traktowania tych zboczeń. Niemniej uważam że to, że soku z marchewki używa się tak samo, jak soku owocowego, nie czyni z marchewki owocu. Po prostu cxasem orzyjmuje się definicje praktyczne, które nijak się mają do definicji bardziej naukowych.

>Czy nadal - po zaznajomieniu się z passusem jak wyżej - będzie Pan szedł w zaparte i twierdził, iż ksenofobia, pogarda względem bliźniego, poczucie lepszości i wyższości typowe dla ludzi księgi Starego Testamentu - nie stanowią wybornych składowych, które tworzą perfekcyjny rasizm jak wyżej?
Po zaznajomieniu się z tym passusem przyznaję panu rację w tym, że ZGODNIE Z POWYŻSZĄ DEFINICJĄ Biblia jest rasistowska. Ewangelie również, nie wiem doprawdy, czemu je Pan wyłączył.

>>A gdyby mówił, to by się mylił, co wielu arcybiskupom się zdarza nagminnie i nie wiem, czemu akurat ten miałby być jakimś autorytetem
>Czyli jednak robi Pan z niego prostytutkę - i w zasdzie zaprzecza temu co przed chwilą stwierdził.
Zgubiłem się w kwiecistości Pana wypowiedzi. Stwierdzenie, że ktoś się myli, jest równoznaczne z oskarżeniem o prostutucję?

>W przypadku Tutu nie tyle chodzi o to, że jest on biskupem. Chodzi o jego kilkudziesięcioletnią walkę z rasizmem w RPA. Ten człowiek wie co to jest rasizm 1000 razy lepiej niż Pan czy ja.
Mam wątpliwości co do takiego związku. Żyję w końcu w kraju, w którym wielu prominentnych dziś ludzi przez kilkadziesiąt lat walczyło z komunizmem i nadal nie mają pojęcia, co to jest.

> Więc jeżeli on widzi analogie między Izrelem i RPA dawnym - to ma to swoją wagę.
Ja też widzę. Nie zaprzeczam analogii, tylko genealogii.

> Kim Pan jest żeby zarzucać mu iz się myli?
A kim trzeba być, żeby zarzucić komuś, że się myli?

>Przeżył Pan kilkadziesiąt lat w Palestynie pod knutem syjonistycznym albo w RPA rasistowskim?
W ogóle nie żyłem pid żadnym knutem i w kwestii knutów wcale się nie wypowiadam. Jeśli Tutu zauważa podobieństwa między traktowaniem czarnych przez białych w RPA a traktowaniem Palestyńczyków orzez Żydów w Izraelu, to wcale nie zaprzeczam - podobieństwo może istnieć. Zaprzeczam tylko wnioskowaniu - zresztą nie jego, tylko Pana - że za podobnym postępowaniem stoją podobne motywy. Nie zawsze tak jest i w tym wypadku akurat tak nie jest. Czarni w RPA stanowili większość, a nie mniejszość. Nie chcieli, żeby biali się wynieśli, tylko chcieli równych praw. Z kolei biali nie chcieli, aby to czarni się wynieśli, tylko potrzebowali ich jako niezbędnej siły roboczej. Różna sytuacja to różna motywacja do dyskryminacji - która sama w sobie zawsze jest podobna niezależnie od jej przyczyn.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
ZaKotem (8733 punktów)Odp: Cytatów czar - XVIII. Wszystko jest rasą u Disraelego
>Autorem zaś obydwu dzieł był nie kto inny jak tylko
>Benjamin Disraeli, brytyjski Żyd ( w jego wypadku można nawet stawiać tezę, iż był to "angielski"
>Żyd)
Można nawet powiedzieć, że był to Anglik wyznający judaizm. I miał takie poglądy, jak każdy szanowany Anglik i w ogóle Brytyjczyk za czasów Wiktorii. Czyżby Pan w łaskawości swej sugerować raczył, że bez asymilacji Żydów Brytyjczycy nie dorobiliby się swego klasycznego rasizmu?

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
27-02-2017 18:02 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Stosując podstawowe metody myślenia krytycznego, można by - na przykład - zapytać, czy Disraeli mówił też inne rzeczy? Bo - cytuję - "Ogólnie rzecz biorąc, w życiu największe szanse na sukces ma ten, kto jest dobrze poinformowany".

www.brainy(*)thors/b/benjamin_disraeli.html

"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
27-02-2017 20:54 
 Ocena-1 na 1
Arminius (25555 punktów)utrzymuję że...
>Można nawet powiedzieć, że był to Anglik wyznający judaizm. I miał takie poglądy, jak każdy szanowany Anglik i w ogóle Brytyjczyk za czasów Wiktorii.

Miał je - mimo wszystko - trochę bardziej "podjarane".

>Czyżby Pan w łaskawości swej sugerować raczył, że bez asymilacji Żydów Brytyjczycy nie dorobiliby się swego klasycznego rasizmu?

Więcej, bez jakiejkolwiek łaskawości nie sugeruję lecz utrzymuję, iż Disraeli - angielski Żyd ( czy w pełni asymilowany to temat do debaty - zważywszy na jego poglądy dotyczące...supremacji nacji żydowskiej) wpłynął w kluczowy sposób na kształt brytyjskiego rasizmu - i nie tylko zresztą brytyjskiego.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365