Ustosunkowując się do treści podniesionych w wątku "Cytatów Czar - XLII. Szamuely o hartowaniu przelaną krwią" (
www.racjonalista.pl/forum.php/s,743520), komentator polepszacz zamieścil opinię jak niżej:
"Feliks Dzierżyński, polski szlachcic, był pierwszym szefem bolszewickiej bezpieki.
Wsłąwił się rewolucyjną czujnością, bezkompromisowością wobec wrogów ludu i elementów
antykomunistycznych. Wzorzec dla każdego radzieckiego komsomolca. Największy przyjaciel Lenina i Stalina.
Prosimy o sążnisty elaborat o "genie zbrodni" występującym w każdym Polaku."
Komentarz ów forsuje dwie - nie mające wiele wspólnego z prawdą - tezy. Po pierwsze, że udział Żydów w rewolucji bolszewickiej oraz w budowaniu komunizmu w Rosji ( w tym polityka represji) jest mitem i antysemickim sloganem nawiązującym do - rzekomo kłamliwego - pojęcia "Żydokomuny". Po drugie, że narodowość i funcja Felksa Dzierżyńskiego stanowi dowód na znaczące uczestmictwo Polaków w wydarzeniach jak wyżej oraz, że z faktu tego wynika jakaś szczególna predylekcja Polaków do popełniania zbrodni.
Problem ogromnej nadreprezentacji Żydów w zdarzeniach jak wyżej bywał już przedmiotem analizy. Szczególnie cenne w tym zakresie są dane przytoczone w książce Jurija Slezkina "Wiek Żydów" - autora narodowości żydowskiej.
Pragnącym zaznajomić się z fragmentami jego pracy, odsyłam do podlinkowanego materiału (
www.racjonalista.pl/forum.php/s,711961)
Tymczasem, korzystając z okazji do ponownego zasygnalizowania, iż pojęcie "Żydokomuny" odpowiada prawdzie historycznej - podaję link do materiału opartego na artykule Nikity Pietrova, opublikowanego w 2001 r. i opartego na badaniach sowieckich archiwów. Dane zaprezentowane przez badacza obejmują okres 1934 - 1941 - a więc czas, w którym było już PO apogeum wpływów i liczebnej obecności funkcjonariuszy żydowskich na szczytach sowieckego aparatu bezpieczeństwa. Tym niemniej jednak statystyki owe są wielce szokujące - zważywszy na procentowy udział ludności żydowskiej w ogólnej liczbie mieszkańców ZSRR.
"Although Jews were not a larger majority in the Soviet Union than, for example, Germans, Poles, or the Baltic people, their dominance in the Leadership of the NKVD is tremendous: They represented the biggest single group, even before the Russians, who numbered more than 30-times as many people as the Jews. It can be assumed that the over-representation of Jews in leading positions of the USSR in general and the NKVD or its predecessors in particular may have been even greater in the years prior to Stalin's rule; at least it can be assumed that the initial enthusiasm of members of ethnic or religious minorities for the new Soviet regime, as it was described by Petrov, decreased with the years between 1918 and 1934, that is, during 17 years of uninterrupted terror. Such a reduction of the Jewish portion will have resulted only for statistical reasons, simply because of the sheer numbers of Russians, it was more likely that a Russian would occupy an available position rather than a Jew."
vho.org/tr/2004/3/Rudolf325-327.html