Miała to być odpowiedź na
post Celecrina, ale w obawie, że by ją usunął, zakładam osobny wątek. Celecrin odpowiadał Arminiusowi.
>
Udajesz matoła, który nie umie zrozumieć, że nazwanie jakiegoś czynu racjonalnym i logicznym jest jego pochwałą.No i tak w praktyce wygląda mechanizm narcyza. Emocjonuje się, gdy pieprzy 3 po 3, co powoduje, że następnie zamiast rozumieć rozmówcę, stara się na chama przeforsować własną rację by inni mu ją przyznali. To działa jak narkotyk, dlatego wiedząc o tym mechanizmie drapieżnik (socjopata) jako siła wyrównująca (tak realizuje się moralność w praktyce, gdy ktoś o to zadba, bo wie, że żadna bozia niczego z góry nie oceni i w praktyce często wartościowi ludzie cierpią, a bezwartościowi żyją szczęśliwie i są nieświadomi) czerpie przyjemność z uniemożliwiania narcyzom wzięcia działki. Wg badań nad mózgiem wygląda to tak, że człowiek odczuwa poczucie sprawiedliwości jako przyjemność w układzie nagrody w momencie gdy cierpi karę ktoś uznawany przez daną osobę za złego. Ludzie czują ból psychiczny gdy cierpi ktoś uznany za dobrego lub neutralnego. Jednak nie zawsze tak jest. Bywa, że kultura prowadzi do permisywizmu, co kończy się jej upadkiem. Tak się właśnie dzieje obecnie z Europejczykami, którzy wpuszczają imigrantów. Ci z kolei są agresywni i stosują terror. Dlatego właśnie wygrają, a w zasadzie w wielu krajach już wygrali. Czyli terror jest racjonalny, a agresja w połączeniu ze spójnością grupy to moralność zapewniająca im przetrwanie i wyparcie rywali ewolucyjnych. Ewolucja się nie cacka i gówno ją obchodzi wrażliwość. Nie pochwalam terroru islamskiego, ale to racjonalne działanie, które jest niemoralne z pkt widzenia
człowieka.
A wracając do narcyzmu, Celecrinowi myli się walka w słusznej sprawie ze słówkami używanymi przez ludzi, którzy się z nimi niekoniecznie zgadzają w innych kwestiach. Tak jak szarley, przegrywa ze swoimi skojarzeniami na temat słów używanych przez rozmówcę. Przypisuje mu nie jego intencje, forsuje w emocjach głupią tezę, a potem głupio się wycofać bo już kogoś obraził. Zamiast przyznać się do chamstwa, wypiera je i przypisuje swoje cechy innym (wyparcie i projekcja to typowe cechy narcyzmu).
>
Określiłeś czyjeś postępowanie jako racjonalne i logiczne. Jest to ocena. Idąc dalej jest to ocena pozytywna.Przykład kompletnej ignorancji i brnięcia w zaparte. Zero logiki. Mylenie racjonalizmu z oceną, czyli tak jakby pomylenie polecenia z jego priorytetem, prawdy z jej ważnością.
Jedna opcja jest racjonalna i etyczna, inna racjonalna i nieetyczna, a poza tym etykę rozpatruje się z różnych punktów widzenia. Nie ma jednej etyki, tak jak nie ma jednego piękna, chociaż są pewne cechy wspólne, nieraz bardzo oczywiste, a innymi razy zaskakujące i ukryte na pierwszy rzut oka. Są pewne reguły i są oczywiste z pktów widzenia różnych sytuacji odstępstwa od tych reguł. Czym byłby świat gdyby wszyscy myśleli tak samo? Byłoby to spoko tylko w przypadku gdybyśmy znali całą prawdę o wszystkim, wraz ze wszystkimi rozwiązaniami wszystkich problemów. W przeciwnym wypadku byłby to koszmar będący jednocześnie końcem człowieczeństwa. Albo nie taki koszmar, bo przeważa "podczłowieczeństwo", a ono też by się skończyło. To byłby akurat plus tej sytuacji

>
Nie da się zrobić ze słowa racjonalny odniesienia subiektywnego!Oczywiście, że się da, a nawet trzeba, bo nie ma żadnego obiektywnego odniesienia, do którego można się odwołać, mówiąc o etyce, czy pięknie. Racjonalizm można stopniować, np z dwóch racjonalnych opcji lepsza jest ta druga. Ta pierwsza może być gorsza właśnie dlatego, że jest niemoralna, czyli nie bierze pod uwagę emocji innych ludzi. Podobnie jest z uznaniem czegoś za racjonalne. Celecrin nie bierze pod uwagę subiektywności, co właśnie cechuje narcyzm.
>
Jak byś napisał: Z ich punktu widzenia taki atak byłby racjonalny, to sugeruje że się z tym nie zgadzasz.Że co? Czyli gdybym powiedział, że gdy Lewandowski strzelił bramkę z woleja bo z jego pkt widzenia było to racjonalne, to się z nim nie zgadzam? Zero logiki. Tak naprawdę tak sformułowana wypowiedź jest tylko podkreśleniem braku ujawnienia własnego stosunku do tej sprawy, czyli to dziennikarskie (jak najbardziej bliskie obiektywnemu) podejście do tematu.
>
Jesteś po prostu bezczelny! Nie masz honoruEmocje blokujące możliwość zmiany zdania, powodujące ośli upór. To właśnie takie emocje zapewniają narcyzom pozorną skuteczność w niektórych sytuacjach. Kiepski ten ich mechanizm adaptacyjny.
Żeby móc pozwolić sobie na takie komentarze i wypisywać je bez większych emocji, trzeba zmniejszyć rolę ego, a najlepiej umieć je wyłączać na czas myślenia. Wtedy ad personam, terror i inne tego typu środki są dozwolone, a wręcz kusząco wydają się być wartością samą w sobie. Najbardziej racjonalne jest stosowanie minimalnej skutecznej dawki, by nie przesadzić.
Gdy komuś wydaje się, że musi wszystkich zaorać, to najczęściej nie zaora nikogo. Gdy ktoś dyskutuje w celu poszerzenia wiedzy, ale rozmówca upiera się przy swoich oczywistych błędach, trafianie w sedno i oranie rozmówców przychodzi samoistnie.