Racjonalista - Strona głównaDo treści
narcyzm, moralność i racjonalizm

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
26-06-2017 02:31olson (9993 punktów)
(zablokowany)
narcyzm, moralność i racjonalizm
Ocena 1 na 3
Miała to być odpowiedź na post Celecrina, ale w obawie, że by ją usunął, zakładam osobny wątek. Celecrin odpowiadał Arminiusowi.

>Udajesz matoła, który nie umie zrozumieć, że nazwanie jakiegoś czynu racjonalnym i logicznym jest jego pochwałą.

No i tak w praktyce wygląda mechanizm narcyza. Emocjonuje się, gdy pieprzy 3 po 3, co powoduje, że następnie zamiast rozumieć rozmówcę, stara się na chama przeforsować własną rację by inni mu ją przyznali. To działa jak narkotyk, dlatego wiedząc o tym mechanizmie drapieżnik (socjopata) jako siła wyrównująca (tak realizuje się moralność w praktyce, gdy ktoś o to zadba, bo wie, że żadna bozia niczego z góry nie oceni i w praktyce często wartościowi ludzie cierpią, a bezwartościowi żyją szczęśliwie i są nieświadomi) czerpie przyjemność z uniemożliwiania narcyzom wzięcia działki. Wg badań nad mózgiem wygląda to tak, że człowiek odczuwa poczucie sprawiedliwości jako przyjemność w układzie nagrody w momencie gdy cierpi karę ktoś uznawany przez daną osobę za złego. Ludzie czują ból psychiczny gdy cierpi ktoś uznany za dobrego lub neutralnego. Jednak nie zawsze tak jest. Bywa, że kultura prowadzi do permisywizmu, co kończy się jej upadkiem. Tak się właśnie dzieje obecnie z Europejczykami, którzy wpuszczają imigrantów. Ci z kolei są agresywni i stosują terror. Dlatego właśnie wygrają, a w zasadzie w wielu krajach już wygrali. Czyli terror jest racjonalny, a agresja w połączeniu ze spójnością grupy to moralność zapewniająca im przetrwanie i wyparcie rywali ewolucyjnych. Ewolucja się nie cacka i gówno ją obchodzi wrażliwość. Nie pochwalam terroru islamskiego, ale to racjonalne działanie, które jest niemoralne z pkt widzenia człowieka.

A wracając do narcyzmu, Celecrinowi myli się walka w słusznej sprawie ze słówkami używanymi przez ludzi, którzy się z nimi niekoniecznie zgadzają w innych kwestiach. Tak jak szarley, przegrywa ze swoimi skojarzeniami na temat słów używanych przez rozmówcę. Przypisuje mu nie jego intencje, forsuje w emocjach głupią tezę, a potem głupio się wycofać bo już kogoś obraził. Zamiast przyznać się do chamstwa, wypiera je i przypisuje swoje cechy innym (wyparcie i projekcja to typowe cechy narcyzmu).

>Określiłeś czyjeś postępowanie jako racjonalne i logiczne. Jest to ocena. Idąc dalej jest to ocena pozytywna.

Przykład kompletnej ignorancji i brnięcia w zaparte. Zero logiki. Mylenie racjonalizmu z oceną, czyli tak jakby pomylenie polecenia z jego priorytetem, prawdy z jej ważnością.

Jedna opcja jest racjonalna i etyczna, inna racjonalna i nieetyczna, a poza tym etykę rozpatruje się z różnych punktów widzenia. Nie ma jednej etyki, tak jak nie ma jednego piękna, chociaż są pewne cechy wspólne, nieraz bardzo oczywiste, a innymi razy zaskakujące i ukryte na pierwszy rzut oka. Są pewne reguły i są oczywiste z pktów widzenia różnych sytuacji odstępstwa od tych reguł. Czym byłby świat gdyby wszyscy myśleli tak samo? Byłoby to spoko tylko w przypadku gdybyśmy znali całą prawdę o wszystkim, wraz ze wszystkimi rozwiązaniami wszystkich problemów. W przeciwnym wypadku byłby to koszmar będący jednocześnie końcem człowieczeństwa. Albo nie taki koszmar, bo przeważa "podczłowieczeństwo", a ono też by się skończyło. To byłby akurat plus tej sytuacji

>Nie da się zrobić ze słowa racjonalny odniesienia subiektywnego!

Oczywiście, że się da, a nawet trzeba, bo nie ma żadnego obiektywnego odniesienia, do którego można się odwołać, mówiąc o etyce, czy pięknie. Racjonalizm można stopniować, np z dwóch racjonalnych opcji lepsza jest ta druga. Ta pierwsza może być gorsza właśnie dlatego, że jest niemoralna, czyli nie bierze pod uwagę emocji innych ludzi. Podobnie jest z uznaniem czegoś za racjonalne. Celecrin nie bierze pod uwagę subiektywności, co właśnie cechuje narcyzm.

>Jak byś napisał: Z ich punktu widzenia taki atak byłby racjonalny, to sugeruje że się z tym nie zgadzasz.

Że co? Czyli gdybym powiedział, że gdy Lewandowski strzelił bramkę z woleja bo z jego pkt widzenia było to racjonalne, to się z nim nie zgadzam? Zero logiki. Tak naprawdę tak sformułowana wypowiedź jest tylko podkreśleniem braku ujawnienia własnego stosunku do tej sprawy, czyli to dziennikarskie (jak najbardziej bliskie obiektywnemu) podejście do tematu.

>Jesteś po prostu bezczelny! Nie masz honoru

Emocje blokujące możliwość zmiany zdania, powodujące ośli upór. To właśnie takie emocje zapewniają narcyzom pozorną skuteczność w niektórych sytuacjach. Kiepski ten ich mechanizm adaptacyjny.

Żeby móc pozwolić sobie na takie komentarze i wypisywać je bez większych emocji, trzeba zmniejszyć rolę ego, a najlepiej umieć je wyłączać na czas myślenia. Wtedy ad personam, terror i inne tego typu środki są dozwolone, a wręcz kusząco wydają się być wartością samą w sobie. Najbardziej racjonalne jest stosowanie minimalnej skutecznej dawki, by nie przesadzić.

Gdy komuś wydaje się, że musi wszystkich zaorać, to najczęściej nie zaora nikogo. Gdy ktoś dyskutuje w celu poszerzenia wiedzy, ale rozmówca upiera się przy swoich oczywistych błędach, trafianie w sedno i oranie rozmówców przychodzi samoistnie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Podam wymyślony przykład: chcę kupić szlifierkę do drewna, a sprzedawca podaje mi piłę. Mówię, że nie chodzi mi o piłę, tylko szlifierkę i pokazuję palcem produkt. Sprzedawca pokazuje produkt będący obok i pyta "tą?". Odpowiadam, że nie i mówię, że po prawej. Koleś przechodzi na sam koniec sklepu, na swoją prawą stronę i pyta czy to gdzieś tu. Odpowiadam, że nie i wskazuję ten sam produkt co na początku. Koleś podchodzi do tamtej półki, pokazuje produkt pod tym właściwym i pyta czy jest dobry. Odpowiadam, że wyżej, to koleś pokazuje wyższy, ale po lewej, więc w tym wypadku padło na wiertarkę. Pytam więc czy tak, do k...y nędzy, wygląda szlifierka, a ten mówi, że szlifierka do metalu to jest w magazynie obok i musi po nią pójść. Przypominam, że chodziło mi o szlifierkę do drewna i zaczyna mi cisnąć od idiotów i mówi, że to obrabiarka. Nie wytrzymuję, więc wyjaśniam po kolei jego błędy, walę mu liścia, pluję na twarz i okazuje się, że jestem chamem, który zaatakował niewinnego sprzedawcę. W społeczeństwie samych takich sprzedawców, sprzedawanie liścia sklepikarzom byłoby terrorem na nich by się ogarnęli.

P.S.

Wyczyściłem wątek z emocjonalnych wypocin pod-trolli. Nie mam zamiaru odpowiadać po raz n-ty na to samo, komuś kto zupełnie nie rozumie co się do niego pisze.
27-06-2017 14:13 
 Ocena-1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Celecrin, hipokryto. Usunąłeś mój merytoryczny wpis ze swojego wątku, bo zostałeś w nim wyjaśniony. Teraz powtarzasz te same obalone wypociny, na które odpowiadałem w twoim wątku i odpowiadam też tutaj. Akceptuję różnicę zdań, ale nie toleruję brnięcia w zaparte i powtarzania tego co było już obalone. Dlatego możesz sobie zgłaszać co chcesz, ale to ty pierwszy usunąłeś mój wpis, który nie nadawał się do usunięcia. Twój nie nadaje się do wątku.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365