 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-09-2017 14:52 | astrotaurus (12445 punktów) | Wiara - co to takiego?
12 na 12 | Uzgadnianie pojęć to ABC racjonalisty. To podstawa rozumnej komunikacji. I jest z tym krucho. Nie tylko na tym forum.
A jednym z pojęć choć znaczących to umykających uzgodnieniu jest wiara.
- wierzę w Boga, - wierzę w człowieka, - wierzę w naukę, - wierzę żonie, - wierzę że wygram w Lotto, - wierzę, ze dolecę samolotem na miejsce bezpiecznie, - wierzę że zdam egzamin - itd., itp. Pojęcie wiara używane bywa w mowie potocznej na wiele sposobów. Najczęściej jako nieudolny synonim innych, o wiele bardziej adekwatnych do sytuacji pojęć: nadzieja, chciejstwo, oczekiwanie, pragnienie, szacowanie prawdopodobieństwa...
Jest jednak okoliczność w której pojęcia wiary nie da się zastąpić żadnym nibysynonimem - tę okoliczność opisuje pierwszy przykład i tylko na wierze w znaczeniu z tego przykładu budowane są religie.
Co to jest zatem wiara?
Biblijny Szaweł dość dobrze definiuje to pojęcie w liście do Hebrajczyków: "Wiara zaś jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy." Czyli wiara to bardzo specyficzny pogląd na prawdziwość niektórych twierdzeń - pewność bez dowodu. Absurdem jest budowanie opisu świata i relacji z nim na podstawie czegoś tak niedorzecznego, nie dziwota więc że przebogata religijna twórczość literacka o rzeszach przedziwnych Bogów, duchów i demonów od zarania dziejów nie wniosła nic do dorobku poznawczego ludzkości. Wyznania wiary informują wyłącznie o stanie umysłu człowieka wierzącego, nie mówią natomiast nic o stanie świata rzeczywistego poza umysłami.
Wiara, choć dodaje się do niej różne przymiotniki (np: słaba czy silna) tak naprawdę jest zjawiskiem zerojedynkowym - jest, albo jej nie ma. Tyle że może być rozpatrywana wyłącznie w odniesieniu do jednego tylko obiektu, jednego konkretnego twierdzenia.
Ponadto wiara jest zawsze sprawą indywidualną, właściwością tylko jednego konkretnego umysłu człowieka. Wprawdzie np. KRK ma w zestawie swoich zaklęć "i nie zważaj na grzechy nasze lecz na wiarę swojego Kościoła", ale nie ma czegoś takiego jak wiara Kościoła - trzeba zestaw twierdzeń podawanych do wierzenia przez system organizacyjny na wierze członków oparty odróżniać od uznawania za prawdę poszczególnych twierdzeń przez poszczególnych członków.
Wiara aby była przez człowieka przyjęta za swoją musi być wszczepiana mu do umysłu we wczesnym dzieciństwie przez całe otoczenie na jedno kopyto. Dlatego religie (system wierzeń i praktyk na tej wierze opartych) są zjawiskiem lokalnym, środowiskowym. Ludzie na zasadzie zmasowanego prania mózgu zaczynają bezkrytycznie uznawać za prawdę najdziksze nawet lokalne niedorzeczności - byle pranie mózgu było solidarne i odpowiednio wczesne.
Czesto określam wiarę także jako głębokie upośledzenie zdolności poznawczych i społecznych ludzkiego umysłu. Poznawczych - z racji owego bezrozumnego przypisywania prawdziwości niedorzecznym mitom. Społecznych - bo pod wpływem wiary wierzący są zdolni do każdej nikczemności co udowodnili na wiele sposobów przez wieki i udowadniają ciągle.
Oczywiście ludzie wierzący z jednej strony uznają (przynajmniej w religiach odbiblijnych) wiarę za wielki zaszczyt i przywilej, z drugiej bezrozumność wiary trochę ich krępuje. Próbują zatem tej bezrozumności nie dostrzegać i przedstawiać wiarę jako niesłychaną pracę mózgową kiedy o żadnej pracy w wierze mowy nie ma. Za to jest ogromna praca umysłowa wokół wiary. Bo to wiara zagnieździwszy się w umyśle przejmuje nad nim kontrolę dla ochrony siebie i człowiek nią upośledzony w celu tej ochrony uruchamia wszystkie swoje zdolności intelektualne, jest gotów zdeptać swą ludzką godność, zaprzeć się rozumu, logiki, zakłamać i zabełkotać wszystko.
Z wiarą dyskusji nie ma i czasu na to szkoda i dlatego jak świat światem nie ma dyskusji między religiami, każda rozwija, wyjaśnia i usprawiedliwia swoją mitologie we własnym gronie i na swój wyłączny użytek.
To chyba z grubsza tyle. .....
edycja:
Zwrócę jeszcze uwagę na częsty, a z gruntu fałszywy wybieg umysłowy wierzących utożsamiający wiarę z przekonaniem. Proponuję tu lekturę definicji wiary i przekonania w dowolnej encyklopedii czy słowniku. Z lektury tej musi wyniknąć prawda, że każda wiara jest przekonaniem, ale nie każde przekonanie wiarą
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 Dalej..olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Wiara - co to takiego? | > >>Uznanie za prawdziwe czegoś bez żadnego uzasadnienia, jest wiarą i napisał to nawet astrotaurus na którego się tak powołujesz.> >Tak i dlatego nie ma wiary naukowej.> Każde twierdzenie naukowe i każda przesłanka uprawomocniająca posiada inną przesłankę uprawomocniającą ?Tak, aż do momentu gdzie nie ma przesłanek i mówimy o pewnych faktach. > To ja zapytam skąd to wiesz ? I wywołując to pytanie rekurencyjnie doszlibyśmy, że nawet w to stwierdzenie wierzysz. Po prostu wierzysz, że w nic nie wierzysz A to już Twoje schizolskie urojenia, których nijak nie potrafisz uargumentować bez kompromitowania się i popadania w sprzeczność. |
| Jan Bednarski (1879 punktów) | Odp: Wiara - co to takiego? |
> Tak, aż do momentu gdzie nie ma przesłanek i mówimy o pewnych faktach.No to pokaż gdzie jest ten fakt pod tytułem "Każde twierdzenie naukowe i każda przesłanka uprawomocniająca posiada inną przesłankę uprawomocniającą" ? Czekam. Poza tym nie da się stworzyć teorii naukowej tylko ze zbioru wrażeń w świadomości (faktów empirycznych). Potrzebne są do tego metody logicznego wnioskowania. . |
#33 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Wiara - co to takiego? | > >Tak, aż do momentu gdzie nie ma przesłanek i mówimy o pewnych faktach.> No to pokaż gdzie jest ten fakt pod tytułem "Każde twierdzenie naukowe i każda przesłanka uprawomocniająca posiada inną przesłankę uprawomocniającą" ? Czekam.Jasne, będę teraz wyjmował wszystkie twierdzenia naukowe, by wykazać nieoczytanemu dziecku na forum, że bredzi. > Poza tym nie da się stworzyć teorii naukowej tylko ze zbioru wrażeń w świadomości (faktów empirycznych). Potrzebne są do tego metody logicznego wnioskowania.A kto mówi, że dałoby się bez tych metod? Właśnie o te metody chodzi i one są tak ścisłe, że wykluczają możliwość wiary. |
#34 1 na 1 | Jan Bednarski (1879 punktów) | Odp: Wiara - co to takiego? |
> Jasne, będę teraz wyjmował wszystkie twierdzenia naukowe, by wykazać nieoczytanemu dziecku na forum, że bredzi.No to czekam. > >Poza tym nie da się stworzyć teorii naukowej tylko ze zbioru wrażeń w świadomości (faktów empirycznych). Potrzebne są do tego metody logicznego wnioskowania.> A kto mówi, że dałoby się bez tych metod? Właśnie o te metody chodzi i one są tak ścisłe, że wykluczają możliwość wiary.Nie wiem kto to mówi, ale co to ma do rzeczy ? Uzgodniłeś ze mną definicje wiary i zgodnie z tą definicją przeświadczenie o poprawności pierwszych metod wnioskowania czy nawet uogólnień indukcyjnych (które nawiasem nie są już rozumowaniami logicznymi) musi się na niej ostatecznie opierać. Nie można mieć ciastka i zjeść ciastka. . |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Wiara - co to takiego? | > >Jasne, będę teraz wyjmował wszystkie twierdzenia naukowe, by wykazać nieoczytanemu dziecku na forum, że bredzi.> No to czekam.Nawet wpisu z przekąsem nie potrafisz odróżnić od wpisu na serio. Żartowałem. To na Tobie spoczywa ciężar dowodu. > >A kto mówi, że dałoby się bez tych metod? Właśnie o te metody chodzi i one są tak ścisłe, że wykluczają możliwość wiary.> Nie wiem kto to mówi, ale co to ma do rzeczy ? Uzgodniłeś ze mną definicje wiary i zgodnie z tą definicją przeświadczenie o poprawności pierwszych metod wnioskowania czy nawet uogólnień indukcyjnych (które nawiasem nie są już rozumowaniami logicznymi) musi się na niej ostatecznie opierać. Nie można mieć ciastka i zjeść ciastka.No i się opiera. Ty twierdzisz inaczej, więc czekam na argumenty. |
#36 2 na 2 | Jan Bednarski (1879 punktów) | Odp: Wiara - co to takiego? |
> Żartowałem. To na Tobie spoczywa ciężar dowodu.Nie, na tobie, bo to ty twierdziłeś, że wszystko co uznajesz za prawdziwe jest faktem empirycznym. A jeśli twierdzisz inaczej to napisz co to za "fakt empiryczny", że to na mnie spoczywa ciężar dowodu ? : D > Nie wiem kto to mówi, ale co to ma do rzeczy ? Uzgodniłeś ze mną definicje wiary i zgodnie z tą definicją przeświadczenie o poprawności pierwszych metod wnioskowania czy nawet uogólnień indukcyjnych (które nawiasem nie są już rozumowaniami logicznymi) musi się na niej ostatecznie opierać. Nie można mieć ciastka i zjeść ciastka.> >No i się opiera. Ty twierdzisz inaczej, więc czekam na argumenty.Co twierdziłem inaczej ? Z tym się akurat zgadzam, choć dziwi mnie ta nagła zmiana zdania. . |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Wiara - co to takiego? | > >Żartowałem. To na Tobie spoczywa ciężar dowodu.> Nie, na tobie, bo to ty twierdziłeś, że wszystko co uznajesz za prawdziwe jest faktem empirycznym.Nie. Pisałem, że nauka to nie wiara, a Ty twierdzisz inaczej, to musisz udowodnić, że jakieś naukowe twierdzenia są wiarą wg tej definicji "przyjęcie czegoś bez dowodów i przesłanek". > >>No i się opiera. Ty twierdzisz inaczej, więc czekam na argumenty.> Co twierdziłem inaczej ? Z tym się akurat zgadzam, choć dziwi mnie ta nagła zmiana zdania.Twierdziłeś, że to wiara, a teraz nagle zmieniasz front? |
| Jan Bednarski (1879 punktów) | Odp: Wiara - co to takiego? |
> >>Żartowałem. To na Tobie spoczywa ciężar dowodu.> >Nie, na tobie, bo to ty twierdziłeś, że wszystko co uznajesz za prawdziwe jest faktem empirycznym.> Nie. Pisałem, że nauka to nie wiara, a Ty twierdzisz inaczej, to musisz udowodnić, że jakieś naukowe twierdzenia są wiarą wg tej definicji "przyjęcie czegoś bez dowodów i przesłanek".Dlaczego muszę ? Co to za "fakt empiryczny" ? > >>>No i się opiera. Ty twierdzisz inaczej, więc czekam na argumenty.> >Co twierdziłem inaczej ? Z tym się akurat zgadzam, choć dziwi mnie ta nagła zmiana zdania.> Twierdziłeś, że to wiara, a teraz nagle zmieniasz front?Nie zmieniam frontu, to ty odpisałeś tak jakbyś go zmienił, no ale może nawet nie jesteś w stanie zrozumieć co czytasz. . |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Wiara - co to takiego? | > >>>Żartowałem. To na Tobie spoczywa ciężar dowodu.> >>Nie, na tobie, bo to ty twierdziłeś, że wszystko co uznajesz za prawdziwe jest faktem empirycznym.> >Nie. Pisałem, że nauka to nie wiara, a Ty twierdzisz inaczej, to musisz udowodnić, że jakieś naukowe twierdzenia są wiarą wg tej definicji "przyjęcie czegoś bez dowodów i przesłanek".> Dlaczego muszę ? Co to za "fakt empiryczny" ?Bez tego dowodu głosisz tu pustosłowie, czyli kłamiesz. > >>>>No i się opiera. Ty twierdzisz inaczej, więc czekam na argumenty.> >>Co twierdziłem inaczej ? Z tym się akurat zgadzam, choć dziwi mnie ta nagła zmiana zdania.> >Twierdziłeś, że to wiara, a teraz nagle zmieniasz front?> Nie zmieniam frontu, to ty odpisałeś tak jakbyś go zmienił, no ale może nawet nie jesteś w stanie zrozumieć co czytasz.Marna ucieczka. Najpierw piszesz o wierze, ja odpisałem, że nauka to nie wiara, a tu nagle zgadzasz się ze mną i udajesz, że wcześniej też tak twierdziłeś. I oczywiście znów podpierasz to projekcją. Parodia  |
| Jan Bednarski (1879 punktów) | Odp: Wiara - co to takiego? |
> >>>>Żartowałem. To na Tobie spoczywa ciężar dowodu.> >>>Nie, na tobie, bo to ty twierdziłeś, że wszystko co uznajesz za prawdziwe jest faktem empirycznym.> >>Nie. Pisałem, że nauka to nie wiara, a Ty twierdzisz inaczej, to musisz udowodnić, że jakieś naukowe twierdzenia są wiarą wg tej definicji "przyjęcie czegoś bez dowodów i przesłanek".> >Dlaczego muszę ? Co to za "fakt empiryczny" ?> Bez tego dowodu głosisz tu pustosłowie, czyli kłamiesz."czyli kłamię" ? Ta metoda wnioskowania to jaki "fakt empiryczny" ? Pokaż mi taki fakt w empirii. > >>>>>No i się opiera. Ty twierdzisz inaczej, więc czekam na argumenty.> >>>Co twierdziłem inaczej ? Z tym się akurat zgadzam, choć dziwi mnie ta nagła zmiana zdania.> >>Twierdziłeś, że to wiara, a teraz nagle zmieniasz front?> >Nie zmieniam frontu, to ty odpisałeś tak jakbyś go zmienił, no ale może nawet nie jesteś w stanie zrozumieć co czytasz.> Marna ucieczka. Najpierw piszesz o wierze, ja odpisałem, że nauka to nie wiara, a tu nagle zgadzasz się ze mną i udajesz, że wcześniej też tak twierdziłeś. I oczywiście znów podpierasz to projekcją. Parodia  Faktycznie, też się świetnie bawię. . |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Wiara - co to takiego? | > >Bez tego dowodu głosisz tu pustosłowie, czyli kłamiesz.> "czyli kłamię" ? Ta metoda wnioskowania to jaki "fakt empiryczny" ? Pokaż mi taki fakt w empirii.Jeśli nie potrafisz uzasadnić swoich wypocin, a je głosisz bez argumentu, to inni mają prawo uznać to za kłamstwo. Gdybyś nie kłamał, to umiałbyś użyć argumentów, ale od nich ewidentnie uciekasz. > Faktycznie, też się świetnie bawię.Ehe, zapewne. Chyba, że jesteś masochistą  |
| Jan Bednarski (1879 punktów) | Odp: Wiara - co to takiego? |
> Jeśli nie potrafisz uzasadnić swoich wypocin, a je głosisz bez argumentu, to inni mają prawo uznać to za kłamstwo. Gdybyś nie kłamał, to umiałbyś użyć argumentów, ale od nich ewidentnie uciekasz.Jasne. . |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Wiara - co to takiego? | |
#44 1 na 1 | niestadny (2492 punktów) | Odp: Wiara - co to takiego? |
> Uznanie za prawdziwe czegoś bez żadnego uzasadnienia, jest wiarą i napisał to nawet astrotaurus na którego się tak powołujesz.Napisałbym raczej, że wiara to głębokie, graniczące z pewnością przekonanie. Oczywiście naukowiec może wierzyć, że jego teoria jest prawdziwa. Wystarczy tylko tego dowieść, hehe.
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/ |
| Irracja (4721 punktów) | Odp: Wiara - co to takiego? | > >... Każda dyskusja z teistami, wcześniej czy później, kończy się jednakim zdaniem z ich strony.To zdanie brzmi - "Wiara nie podlega logice".... gwoli ścisłości. powyższe zdanie jest przytoczeniem postaw i "poglądów" teistów. W żadnym przypadku nie jest moim poglądem...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne... |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|