 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-10-2017 09:48 | wwnf (2790 punktów) (zablokowany) | Olsonsfrage...
11 na 11 | Droga Publiczności,
Jeśli ktoś uzna, że nie mam "moralnego prawa" (choćby ze względu na krótki "staż" na tym forum) oceniać czyjejś twórczości - można nie czytać, można minusować, można zgłosić do moderacji. Choć 10 lat przegadanych z szeroko pojętą katoprawicą jest dla mnie "zielonym światłem" - typ rozmówcy "olson" znam dobrze. Może kiedyś napiszę drugie "Barwy walki" i będę prowadzić autopromocję i kombatancki etos (:
Ale do rzeczy. Nie chcę p. olsonowi "wmuszać dziecka w brzuch" i prawić kazań, więc ograniczę się do tego, że jego dzisiejszy wpis o "wpajaniu wartości" uważam za zbyt emocjonalny i pełen absolutnie zbędnych w racjonalnej wymianie zdań (i chyba też w inicjowaniu dyskusji) epitetów. Ograniczyłem się do ścięcia autora krótkim pouczeniem nt. spójników logicznych, o których powinien chyba coś wiedzieć, skoro tak dba o precyzję wyrażania się i argumentacji, i surowo każdego z niej rozlicza, więc nie widzę powodu, żeby nie egzekwować odeń tego samego.
Nie zamierzam olsona niszczyć, bo nie znam człowieka; być może bardzo potrzebuje sobie popisać i być docenionym, czego nie można mu odmówić, jeśli będzie pisać dobrze i zgodnie z zasadami, jakich wypadałoby móc oczekiwać od niniejszego miejsca. Więcej: uważam, że to, co chciał przekazać dałoby się zamknąć w tekście 3x krótszym i zupełnie nienacechowanym emocjami, w szczególności bez "sukinsynów", i "idiotów" czy "bydła" i być może miałoby to jakiś sens... Pomijam już aspekt nieświadomego narcyzmu - przedostatni akapit moim zdaniem idealnie charakteryzuje p. olsona, ale nie narzucam ocen innym - należy przeczytać.
Chcę mu pomóc w miarę rzeczową krytyką, a czy ukazanie problemów może być podstawą do
(a) zachowania status quo,
(b) lekceważenia (zbiorowego? ha, zmowa...)
(c) bana,
czy
(d) zrzutki na jakiegoś konowała od głowy
- nie moja rzecz. Moją rzeczą jest zwrócić uwagę na to, że - przykro to zabrzmi - śmieszne wydają mi się ambicje osób chcących punktować taką machinę jak polityczne wpływy religii (chyba, że ktoś chce walczyć z samą wiarą), a nieradzących sobie z problemem takiego wrednego natręta - to moja ocena, dość delikatna, być może są trafniejsze.
Moje skojarzenia po lekturze dzisiejszego wpisu p. olsona pobiegły w stronę słów T. Torańskiej z J. Kaczyńskim - "Zagrałeś się, Jarek". Piękne zapętlenia, kto jest w czyich oczach narcyzem i dlaczego na pewno niesłusznie... Podczas gdy wystarczy czytać czyjeś wypowiedzi i jako tako szanować przeciwnika. Brak szacunku mogę wybaczyć, ale to, co odwalił p. olson w wątku szarleya o karze śmierci w rozmowie ze mną woła o pomstę do piekła - ciągnięcie kompletnie jałowej rozmowy ad infinitum; stąd moje przypuszczenie, że olson i chętna racjonalistka to ta sama osoba za klawiaturą.
Przy czym sam nie jestem tu bez winy, bo ostatnio p. olsonowi odpowiadam "dla jaj" na ślepo... Nie byłem w stanie traktować go poważnie, ale chyba niniejszym zacząłem. Tym się różnią nauki ścisłe od humanistycznych, że ich piśmiennictwo jest oszczędne - dużo koncepcji i dzieł trafia na śmietnik. Istnieje "recykling", bo są dużo ostrzejsze kryteria. Nie uważam, że p. olson powinien iść na śmietnik. Uważam, że powinno się go nad kontenerem nachylić i pozwolić - dla jego własnego dobra - zaciągnąć się stosowną perfumą; może od tego przewietrzy mu się głowa i nastawienie do innych.
O zgubnym wpływie wypowiadania się takich ludzi nt. wychowania dzieci już nie wspominam. Bez względu na to, co mogę sądzić nt. "prawicowego wychowania"...
PS Obiecuję nie wyrzucać z tego wątku niczyich wypowiedzi. Jakkolwiek dawnego ustroju nie traktuję (od szablonu prawicy) jako czarnej dziury, jestem zdecydowanym przeciwnikiem cenzury.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 7 | Arminius (25555 punktów) | styl na cenzurowanym??? | >PS Obiecuję nie wyrzucać z tego wątku niczyich wypowiedzi. Jakkolwiek >dawnego ustroju nie traktuję (od szablonu prawicy) jako czarnej dziury, >jestem zdecydowanym przeciwnikiem cenzury.
To pocieszające, co wyżej ale tylko trochę. Co do oceny stylu takich czy innych komentatorów, warto sobie uświadomić jedną, banalną prawdę. Otóż nikt, nikogo nie zmusza na tym forum do debatowania z osobami, których styl wypowiedzi może wzbudzać takie czy inne kontrowersje. Zawsze można nie wziąć udziału w debacie - i jest po kłopocie. Próby przymuszania czy narzucania takiego czy innego stylu wypowiedzi - są już - niestety - swego rodzaju zabiegami cenzuralnymi.
|
|
 | 2 na 2 wwnf (2790 punktów) (zablokowany) | Odp: styl na cenzurowanym??? | Myślę, że gdyby pogrzebać w stosownych regulaminach, "paragraf" by się znalazł; nie mam na myśli tego, czy ktoś pisze prosto, czy stosuje zdania złożone. Po prostu uważam, że jeśli padają sformułowania "idioci", "bydło" i "sukinsyny", to komentarz powinien brzmieć jak w kab. Tey - "nie jesteś na budowie".
Jeśli "Racjonalista" chce się traktować poważnie, powinien od czasu do czasu pochylić się nad tym, jak jest widziany z zewnątrz. Obawiam się, że p. olson nie poprawia tego wizerunku.
Tyle ze "zmuszania się". A może po prostu zbyt poważnie traktuję ten piękny szyld z okularami?
|
|
|  | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | nie szukajmy paragrafu! | >Myślę, że gdyby pogrzebać w stosownych regulaminach, "paragraf" >by się znalazł;
Jest człowiek - zawsze znajdzie się paragraf, jak się chce go znaleźć Na forum jednakże nie chodzi o to, żeby koncentować się na cenzurowaniu i administracyjnym eliminowaniu polemisty, bo to jest antyproduktywne i do bólu infantylne. Chodzi o to aby wymieniać się poglądami i debatować, nawet bardzo ostro ale bez wyrzucania się za burtę. Niech zakwita sto kwiatów, niech powstaje sto szkół myślenia!!!
|
|
| |  | 2 na 2 wwnf (2790 punktów) (zablokowany) | Odp: nie szukajmy paragrafu! | Luzacki związek z tematem; ale zgoda, nie szukajmy.
Chodzi mi o to, że ogólny wygląd dyskusji z p. olsonem, jaki wynika wg mnie z "teczek" (przy czym abstrahujemy od wielości i jakości poglądów!) wygląda tak, że pączkuje ona w tasiemce gdzie p. olson usiłuje robić z ludzi (czasem na siłę i tanimi chwytami) durniów i głośno wynosi się ponad nich. Mogą bronić się, lekceważyć, albo ciągnąć tasiemca dalej. I czytać, że coś obalił - to ma dla mnie wszelkie cechy wyrzucania za burtę i przeciwko temu, być może nieudolnie, ale protestuję.
Może jeszcze jedno: zapewne zgodziłbym się z wieloma tezami, które być może p. olson usiłował sprzedać w swoim dzisiejszym, przepraszam, wyrzygu. Choćby dlatego, że nie jestem wierzący i nie podoba mi się wychowanie dziecków zgodne z linią np. kościoła. Ale podobnie jak nie kupię chleba zawiniętego w cuchnącą ścierkę, tak nie będę polemizować z rozdmuchanym i niepotrzebnie agresywnym wyrobem.
olson, zrozumcie nasz resort. My naprawdę chcemy wam pomóc. A że boli, ba. Zalecenie NFZ jest takie, że ma boleć...
|
|
| | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Chodzi mi o to, że ogólny wygląd dyskusji z p. olsonem, jaki> wynika wg mnie z "teczek" (przy czym abstrahujemy od wielości i jakości> poglądów!)Zacznijmy od tego, że jako koleś, który zbłaźnił się w dyskusji pod wpływem argumentów olsona nie powinien mieć prawa głosu w tej kwestii. A że jest takich więcej, to nie dziwię się, że im się to nie spodobało. Narcyzi nie lubią przegrywać i zmieniać zdania. www.racjonalista.pl/forum.php/s,748285#w750576> wygląda tak, że pączkuje ona w tasiemce gdzie p. olson usiłuje> robić z ludzi (czasem na siłę i tanimi chwytami)Pokaż przykład, albo odszczekaj. Póki co jesteś marnym kłamcą, który snuje zarzuty bez argumentów i dowodów. > durniów i głośno wynosi się ponad nichWiele osób robi z siebie durniów i nie omieszkam ich o tym komunikować i tego wytykać, gdy brną w zaparte i próbują mnie obrażać tylko dlatego, że sami są głupi. Wszystko to uzasadniam na bieżąco, a większość błędów adwersarzy wynika z narcyzmu i rozbuchanych emocji. > Mogą bronić się, lekceważyć, albo ciągnąć tasiemca dalej.> I czytać, że coś obalił - to ma dla mnie wszelkie cechy wyrzucania za> burtę i przeciwko temu, być może nieudolnie, ale protestuję.Przeciw obalaniu czy przeciw temu, że gdy podtrolle brną w zaparte to mogą "bronić się" bez podawania argumentów i poprzez wypaczanie moich wypowiedzi? Jak ktoś nie ma argumentów to niech się wycofa, zamiast brnąć, to nie nadzieje się na moje kontry i argumenty. Czy ja komuś każę brnąć w zaparte, czy wręcz przeciwnie? > A że boli,> ba. Zalecenie NFZ jest takie, że ma boleć...I dlatego niech was nadal podtrolli boli pewna część ciała, a olson nie złoży broni, choćby skała srała
|
|
| | | |  | 2 na 2 | romaro (25211 punktów) | Znasz takie słowo "obciach"? To Samouwielbienie i lansowanie się może zrobiłoby wrażenie na kibolu, ale jakby ochlonął dostałbyś w pape. Czujesz to? Reprezentujesz tą samą ligę. Przyznam, że nie jestem pod wrażeniem gdy prężysz swój "intelekt".
|
|
| | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Znasz takie słowo "obciach"? To Samouwielbienie i lansowanie się może zrobiłoby wrażenie na kiboluJakie samouwielbienie? Jakie lansowanie się? Czyżbyś próbował oceniać moje wpisy przez pryzmat swoich prymitywnych kategorii? Naprawdę ma ci to zastąpić argumenty i wybielić podtrolli, których besztam za manipulacje i ucieczkę od meritum? > ale jakby ochlonął dostałbyś w pape. Czujesz to?A wiesz za co dostaje się w papę? Nie pomyślałeś, że wielu z tych rozmówców dostałoby w papę w realu gdyby próbowało w ten sposób kręcić? Tylko, że w realu nikt tak nie reaguje jak na forach. Nie spotykam ludzi tak wyszczekanych jak te szarleye itd - jakoś w realu osobniki tego pokroju milkną, udają miłych, albo przyznają mi rację na etapie argumentacji i próbują kombinować co dalej z tym fantem począć byle tylko nie przyznać mi ostatecznej racji na etapie całej tezy. Dlatego też w realu rzadko się zdarza bym kogoś beształ za sposób argumentacji. > Reprezentujesz tą samą ligę. Przyznam, że nie jestem pod wrażeniem gdy prężysz swój "intelekt".Masz jakieś urojenia. Marnie w tym momencie próbujesz się prężyć i to od razu z projekcją. Chciałeś zdobyć atencję by cię poklepano po pleckach?
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jan Bednarski (1879 punktów) |
> Moją rzeczą jest zwrócić uwagę na to, że -> przykro to zabrzmi - śmieszne wydają mi się ambicje osób chcących> punktować taką machinę jak polityczne wpływy religii (chyba, że ktoś> chce walczyć z samą wiarą), a nieradzących sobie z problemem takiego> wrednego natręta - to moja ocena, dość delikatna, być może są> trafniejsze.Moderacja nie reaguje. Natręt tygodniami zaśmiecał mój wątek postami pozbawionymi merytorycznej treści (wielokrotnie wklejane były te same chamskie posty, po kilkadziesiąt razy na dzień), gdy w końcu napisałem symulacje przeglądarki, która wklejała merytorycznego posta na jego wątku to na drugi dzień otrzymałem bana za "wielokrotne wklejanie tych samych postów". Tak naprawdę to on powinien dostać bana już za samo usuwanie tego posta. Albo po prostu zmienić punkt w regulaminie forum: zabrać te punkty o kulturze wypowiedzi a dodać coś w stylu: użytkownik godzi się z tym, że może zostać obrzucony błotem itp. Wtedy sprawa byłaby jasna. > Chodzi mi o to, że ogólny wygląd dyskusji z p. olsonem, jaki> wynika wg mnie z "teczek" (przy czym abstrahujemy od wielości i jakości> poglądów!) wygląda tak, że pączkuje ona w tasiemce gdzie p. olson usiłuje> robić z ludzi (czasem na siłę i tanimi chwytami) durniów i głośno wynosi> się ponad nich. Mogą bronić się, lekceważyć, albo ciągnąć tasiemca dalej.> I czytać, że coś obalił - to ma dla mnie wszelkie cechy wyrzucania za> burtę i przeciwko temu, być może nieudolnie, ale protestuję.Nie ma się co dziwić. Są całe podręczniki pokazujące jak dowalić komuś werbalnie, a olson niewątpliwe po przeczytaniu ich (schematy zachowania a nawet konkretne wypowiedzi zerżnięte z książki), poszedł za radą samego autora:  To już nie są nawet poradniki erystyki (jak np. ta rozprawdka Schopenhauera), to są zwykłe poradniki chamstwa. .
|
|
| | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Natręt tygodniami zaśmiecał mój wątek postami pozbawionymi merytorycznej treści (wielokrotnie wklejane były te same chamskie posty, po kilkadziesiąt razy na dzień)Usuwałeś merytoryczne niewygodne posty, bo obalały twoje wypociny, które próbowałeś forsować. W dodatku mega beka, że czatowałeś przy kompie i sprawdzałeś czy nie wkleiłem wpisu, bo nie chciałeś by inni mogli go przeczytać, gdyż od razu każdy widziałby, że bredzisz (i tak widzieli, że bredzisz, ale w twoim mniemaniu tak nie było). > gdy w końcu napisałem symulacje przeglądarki, która wklejała merytorycznego postaNie było takowego. Wklejałeś wypociny, które były niemerytoryczne i napisane na siłę. > na jego wątku to na drugi dzień otrzymałem bana za "wielokrotne wklejanie tych samych postów".Ja dostałem bana za to samo, tylko mój post był merytoryczny, a twój nie. > Tak naprawdę to on powinien dostać bana już za samo usuwanie tego posta.Tradycyjna projekcja - ty powinieneś dostać za samo usuwanie mojego posta i za wklejanie tego usuniętego. > Albo po prostu zmienić punkt w regulaminie forum: zabrać te punkty o kulturze wypowiedzi a dodać coś w stylu: użytkownik godzi się z tym, że może zostać obrzucony błotem itp. Wtedy sprawa byłaby jasna.Kłamcy i manipulatorzy powinni się liczyć z tym, że zostaną nazwani po imieniu, czyli wg ciebie "obrzuceni błotem". > Nie ma się co dziwić. Są całe podręczniki pokazujące jak dowalić komuś werbalnie, a olson niewątpliwe po przeczytaniu ich (schematy zachowania a nawet konkretne wypowiedzi zerżnięte z książki), poszedł za radą samego autora:> To już nie są nawet poradniki erystyki (jak np. ta rozprawdka Schopenhauera), to są zwykłe poradniki chamstwa.> .To już wiadomo skąd czerpiesz nauki. Z jakichś marnych poradników. Ja tu tylko obalam jawne bzdury i tylko te wyjątkowo głupie posty. Zapytaj racjonalistów dlaczego nie mają ze mną problemów. póki co tylko fideiści i podtrolle zgłaszają pretensje na mnie i nie ma się co dziwić - tak działa dysonans poznawczy. Podtroll chce zgnoić tego kto go zaorał, bo nienawidzi osób, przez które zawalił mu się światopogląd, z którym się utożsamiał i przez który wydawało mu się, że jest mądry i wartościowy. Tfu!
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Jan Bednarski (1879 punktów) |
>Tradycyjna projekcja - ty powinieneś dostać za samo usuwanie mojego posta i za wklejanie tego usuniętego.
Aktualny regulamin pozwala usuwać niemerytoryczne i chamskie posty, więc twoje jak najbardziej kwalifikowały się do usunięcia. Jednocześnie regulamin zabrania usuwania innych postów, więc nie miałeś prawa usuwać tego mojego.
>Kłamcy i manipulatorzy powinni się liczyć z tym, że zostaną nazwani po imieniu, czyli wg ciebie "obrzuceni błotem".
O proszę, zakłamana łajza znowu jęczy, że rzekomo spotyka ją coś co sama robi.
.
|
|
| | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>Tradycyjna projekcja - ty powinieneś dostać za samo usuwanie mojego posta i za wklejanie tego usuniętego. >Aktualny regulamin pozwala usuwać niemerytoryczne i chamskie posty, więc twoje jak najbardziej kwalifikowały się do usunięcia. Jednocześnie regulamin zabrania usuwania innych postów, więc nie miałeś prawa usuwać tego mojego.
Znów wszystko odwracasz, klasyczna projekcja schizola.
>>Kłamcy i manipulatorzy powinni się liczyć z tym, że zostaną nazwani po imieniu, czyli wg ciebie "obrzuceni błotem". >O proszę, zakłamana łajza znowu jęczy, że rzekomo spotyka ją coś co sama robi. >.
I znów projekcja. Nudny jesteś.
|
|
| | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Znów usunięte posty, bo były zbyt merytoryczne Cytat:>Właśnie to wyliczyłem aby uświadomić bzdurność przekonania, że można podjąć decyzje (choćby potencjalnie) o wyborze teorii naukowej na podstawie danych empirycznych. Teorie naukowe powstają niezależnie od danych empirycznych, a często nawet wbrew danym empirycznym. Jest to całkowicie normalne i nie powinno się mieć o to pretensji. Tylko empiryści je mają, bo nie rozumieją, że konflikt pomiędzy nauką a empiryzmem nie jest argumentem przeciw nauce tylko przeciw empiryzmowi.
Schizofrenik nie uwzględnia danych empirycznych. Psychiatra wystawia mu diagnozę, ale dla niego to świadczy na niekorzyść nauki, a nie pacjenta.
Nie usuwaj wypowiedzi tylko się do niej odnieś. Faktycznie uważasz, że psychiatra wystawiający diagnozę schizofrenii nie ma racji, a jego diagnoza świadczy na jego niekorzyść?
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Jan Bednarski (1879 punktów) | > Znów usunięte posty, bo były zbyt merytoryczne  > Cytat:>Właśnie to wyliczyłem aby uświadomić bzdurność przekonania, że można podjąć decyzje (choćby potencjalnie) o wyborze teorii naukowej na podstawie danych empirycznych. Teorie naukowe powstają niezależnie od danych empirycznych, a często nawet wbrew danym empirycznym. Jest to całkowicie normalne i nie powinno się mieć o to pretensji. Tylko empiryści je mają, bo nie rozumieją, że konflikt pomiędzy nauką a empiryzmem nie jest argumentem przeciw nauce tylko przeciw empiryzmowi. >Schizofrenik nie uwzględnia danych empirycznych. Psychiatra wystawia mu diagnozę, ale dla niego to świadczy na niekorzyść nauki, a nie pacjenta. >Nie usuwaj wypowiedzi tylko się do niej odnieś. Faktycznie uważasz, że psychiatra wystawiający diagnozę schizofrenii nie ma racji, a jego diagnoza świadczy na jego niekorzyść? No i bardzo dobrze że je tutaj wklejasz głupolku. Ja bym bardzo chętnie założył nowy wątek w którym bym prezentował te twoje posty z "argumentami", ale nie chcę zaśmiecać forum tak jak ty to robisz. .
|
|
| | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Nie tłumacz się. Usunąłeś niewygodne posty i dlatego ich nie wkleisz. Po prostu one obalają w jasny sposób twoje urojenia.
>bardzo dobrze że je tutaj wklejasz
dla ciebie niedobrze, bo to obala twoje wypociny
|
|
| | | | | | | | | |  | | Jan Bednarski (1879 punktów) |
> Nie tłumacz się. Usunąłeś niewygodne posty i dlatego ich nie wkleisz.To ty wklej. > Po prostu one obalają w jasny sposób twoje urojenia.> >bardzo dobrze że je tutaj wklejasz> dla ciebie niedobrze, bo to obala twoje wypocinyWklej tutaj choćby jednego merytorycznego posta, którego Ci usunąłem. Masz szanse go teraz pokazać.  .
|
|
| | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Nie tłumacz się. Usunąłeś niewygodne posty i dlatego ich nie wkleisz.> To ty wklej.Pewnie wklejałem do innego wątku bo zazwyczaj tak robię gdy coś usuwam. Powiedz kiedy to było to sprawdzę na mailu i wkleję te wypociny, tym bardziej pokazując, że były niemerytoryczne i denne. Ty usunąłeś moje wartościowe posty i nie będziesz w stanie ich wkleić. Taka jest różnica. > >Po prostu one obalają w jasny sposób twoje urojenia.> >>bardzo dobrze że je tutaj wklejasz> >dla ciebie niedobrze, bo to obala twoje wypociny> Wklej tutaj choćby jednego merytorycznego posta, którego Ci usunąłem. Masz szanse go teraz pokazać.  Nie mam już tamtych postów. Niektóre usunąłeś nieodwracalnie, a coś tam było co wklejałem stale, ale to też dałem do jakiegoś osobnego wątku i każdy mógł zobaczyć, że moje były merytoryczne (choć napisane ostrym i ciętym językiem więc pewnie poczułeś się obrażony, jak to zazwyczaj mają w zwyczaju schizole, gdy się ktoś z nimi nie zgadza i tłumaczy jak krowie na miedzy).
|
|
| | | |  | 1 na 1 wwnf (2790 punktów) (zablokowany) | Moja 10-letnia praktyka też pewnie by na podobną działalność pozwoliła, ale wolną wolą się ograniczam - może to być ciekawy temat dla omawianego osobnika. Przy czym żadnych takich dziełek nie czytywałem i gwoli sprawiedliwości należałoby osobnikowi oszczędzić takich podejrzeń. W powiedzeniu, że ćwiczenie czyni mistrzem coś jest...
Stopień zawalenia wątku o tw. Goedla widziałem, nie zazdroszczę. Natomiast przyznaję, jako laik w tej działce, że pisanina p. olsona, jakkolwiek negatywnie nastawiona, przynajmniej terminologicznie nosiła znamiona daleko idącego otrzaskania - na mnie jako laiku zrobiło to wrażenie; a może po prostu w głowie mi się nie mieści, żeby na bieżąco coś doczytywał... Przy czym o ile nie przeszkadzałaby mi "naparzanka" w przypadkach "o co chodziło poecie", czy "który polityk ma rację w sprawie..." etc., to wydawałoby się, że w poważniejszych i bardziej jednoznacznych i bez-smakowych naukach powinno być miejsce na poważną dyskusję i wzajemne prowadzenie się za ręce, a nie okładanie ich linijką. Oczywiście zakładając, że czegoś chcemy się od siebie nauczyć (oprócz technik walki czy zadawania bólu).
|
|
| | | | |  | | Jan Bednarski (1879 punktów) |
> Moja 10-letnia praktyka też pewnie by na podobną działalność> pozwoliła, ale wolną wolą się ograniczam - może to być ciekawy temat> dla omawianego osobnika. Przy czym żadnych takich dziełek nie czytywałem> i gwoli sprawiedliwości należałoby osobnikowi oszczędzić takich podejrzeń.W związku z jego stylem "rozmowy" przeczytałem powyższe podręczniki od deski do deski i to nie ulega najmniejszym wątpliwościom. Nawet to co mi odpisał w tamtym poście: Olson:To już wiadomo skąd czerpiesz nauki. Z jakichś marnych poradników. to zastosowanie schematu z tamtych podręczników (np. "Szermierka słowna" str. 76)  . A czasem powtarza słowo w słowo, ale myślę, że każdy kto zna jego wypowiedzi powinien sam przeczytać tamte książki i porównać  > a może po prostu w głowie mi się nie> mieści, żeby na bieżąco coś doczytywał...Ja wątpię, że ten przygłup cokolwiek doczytywał. Chyba że to co wyżej  > Przy czym o ile nie> przeszkadzałaby mi "naparzanka" w przypadkach "o co chodziło poecie",> czy "który polityk ma rację w sprawie..." etc., to wydawałoby się,> że w poważniejszych i bardziej jednoznacznych i bez-smakowych naukachTrudno o bardziej ścisłą i jednoznaczną kwestie. Ale nawet to udało mu się rozbełtać, pomimo że znaczną część argumentacji doprowadziłem już do pełnej ścisłości. Zostało mu jedynie polemizowanie z definicją "algorytmu". Niemniej jednak, jeżeli zdefiniujemy algorytm w sposób niewykraczający poza symulacje komputerową (na komputerze klasycznym lub kwantowym) to mój dowód spokojnie przechodzi. W zasadzie ten dowód obejmuje każdą definicje algorytmu spełniającą następujące warunki: 1) istnieje bijekcja pomiędzy zbiorem wszystkich algorytmów i zbiorem liczb naturalnych. Ten warunek jest spełniony zawsze jeśli algorytm jest skończonym ciągiem nad alfabetem skończonym - skończonym zbiorem instrukcji. Wtedy taką bijekcje możemy dostać interpretując algorytm jako liczbę naturalną zapisaną w systemie pozycyjnym z bazą wyznaczoną przez zbiór instrukcji. 2) dostępny zasób instrukcji jest wystarczająco bogaty, aby mogły zostać odtworzone relacje pomiędzy funkcjami w dowodzie (w szczególności postać procedury KONTRPRZYKŁAD). To są naprawdę łatwe warunki do spełnienia i wszelkie modele informatyczne spokojnie spełniają te warunki (np. kodowanie maszyny Turinga spełnia te warunki, wszelkie nowoczesne języki programowania itd). > powinno być miejsce na poważną dyskusję i wzajemne prowadzenie się> za ręce, a nie okładanie ich linijką. Oczywiście zakładając, że czegoś> chcemy się od siebie nauczyć (oprócz technik walki czy zadawania bólu).Oczywiście, że powoduje to emocje, bo chodzi o kasę a nie o rozwój nauki. Ja za badania nad niemożliwością zbudowania inteligentnych, uczących się i modyfikujących swoje zachowanie pod wpływem otoczenia maszyn (dorównujących człowiekowi pod względem rozumienia dowodów z zakresu arytmetyki liczb całkowitych) nie dostaje z pieniędzy publicznych ani grosza. A wielu z tego kłamstwa żyje. Marvin Minsky sam przyznał w prywatnej rozmowie, że kłamią dla pieniędzy (John Eccles, "How the Self Controls Its Brain" str. 177). .
|
|
6 na 6 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: Olsonsfrage... | Moim zdaniem za dużo czasu poświęciłeś temu problemowi. Jeśli jednak cię to interesuje, przeczytaj kilka publikacji na temat zaburzenia zwanego narcyzmem, a zobaczysz, że z powodu olsona nie warto się denerwować. Nie jesteś też na pewno w stanie mu pomóc, nawet dla profesjonalnego psychiatry przy osobistym kontakcie jest to zazwyczaj ciężki przypadek. W każdym razie nie jest to zwykły troll, jak wydaje się każdemu kto zobaczy jego wpisy po raz pierwszy.
|
|
 | 2 na 2 wwnf (2790 punktów) (zablokowany) | Nie, stanowczo nie jest typowy - to jest sublimat, dążący do doskonałości i nawet robiący wrażenie, ale z chwilami poważnego niedocenienia czytelników. Może rzeczywiście nie warto się babrać w odmętach tego pięknego umysłu. Ale podtrzymuję, jego dzisiejsza twórczość dałaby się przeredagować do mniej jadowitej postaci. O, usunął mój wpis. Czyli p. olsona nie razi "prawda lub fałsz". Paradne
|
|
 | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Moim zdaniem za dużo czasu poświęciłeś temu problemowi. Jeśli jednak cię to interesuje, przeczytaj kilka publikacji na temat zaburzenia zwanego narcyzmemBez szans by zrozumiał swoje zaburzenie. Prędzej będzie projektował je na kogoś kto ma raję w dyskusji z nim, a z kim się nie zgadza. Nie chce zmienić zdania, więc brnie w zaparte. Ileż tu na forum takich fideistów, którym to wykazałem, a zamiast spokornieć (jak to ma zazwyczaj miejsce w takich sytuacjach w realu) dają się ponieść złudnej anonimowości w sieci i buchają emocjonalnymi projekcjami i tworzą strawmany z wypowiedzi adwersarza. Ty zresztą też ZaKotem powinieneś wziąć to sobie do serca, ale też wątpię byś zrozumiał. > a zobaczysz, że z powodu olsona nie warto się denerwowaćWarto. To dysonans poznawczy wynikający z tego, że podtrolle wiedzą, że mam rację, ale nie chcą tego przyznać i robią mentalne wygibasy byle tylko zachować w umyśle status quo
|
|
olson (9993 punktów) (zablokowany) | I kolejne plucie jadem. > Jeśli ktoś uzna, że nie mam "moralnego prawa" (choćby ze względu nakrótki "staż" na tym forum) oceniać czyjejś twórczości Oj, nie byłbym przekonany co do tego krótkiego stażu. Podobieństwo do JarkaS/Johna Doe jest aż nadto widoczne. Przypadek?  I ta niechęć do olsona wynikająca z tego, że obala irracjonalistyczne bzdury też jest charakterystyczna... dla fideistów. Nie od dziś i nie od wczoraj podtrolle projektują na mnie różne swoje cechy lub stereotypowe wyobrażenia. To dowód na to, że mój przekaz mocno odbija im się na psychice i wywołuje dysonans poznawczy. Zasiewam w tych pustych łbach ziarno racjonalizmu i jak widać nie chcą by kiełkowało i wyrastało, bo ich psychika broni się przed zmianą. Panicznie i rozpaczliwie, ale to tylko okres przejściowy. P.S. Niemerytoryczna krytyka wzmacnia wiarygodność atakowanego, więc spoko
|
|
olson (9993 punktów) (zablokowany) | I jeszcze przekleję wypowiedź z innego wątku jako odpowiedź, bo tutaj też pasuje:Czy nauczyciel w szkole ciągle tryumfuje nad uczniami, bo wie więcej niż one i je orze? To te marne nieuki się kompromitują, a przesłanie forum jest jasne: RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę. Serwis ten stanowi bazę intelektualną polskich racjonalistów - sposób na wirtualne zrzeszenie. Razem chcemy tworzyć Portal Wiedzy i Myśli. Wydawcą Racjonalisty jest Fundacja Wolnej Myśli.Opisywana głupota to fideizm, a tym jest wiara w takie pseudopojęcia jak "wolna wola". Racjonaliści próbują stworzyć kulturową nić porozumienia między ludźmi - ideę racjonalizmu i nauki, do której może się odwołać każdy, niezależnie od poglądów, rasy, płci czy "wyznania" (rozumianego nie jako religia, tylko raczej ideę, zespół poglądów). Niestety fideizm wyklucza możliwość racjonalnego dialogu, a co za tym idzie dogadanie się na wspólnej płaszczyźnie. Istnienie fideistów skutkuje wojną wywołaną przez głupotę ślepej wiary. Ja nie wygrywam żadnej dyskusji po to by tryumfować, bo są to zbyt błahe tematy, by móc się chlubić. To co tu zazwyczaj robię to podstawowa edukacja podstaw racjonalizmu, nauki i filozofii. To, że ktoś nie rozumie i myśli, że się ze mną nie zgadza, bo widzi tu odmienność zdań (tak jakby fideizm miał być równorzędny racjonalizmowi), postrzega to też na tym poziomie wojennym, niedogadanym logicznie - widzi fakt, że olson ma inne zdanie niż np Irracja i ZaKotem. Podobnie zaczyna się wiara w szarlatanów i sekty - najpierw tylko poddaje się w wątpliwość swoje racje i dopuszcza się możliwość, że ma ją szarlatan lub pseudoguru. I potem zaczyna się słuchanie tego pseudoautorytetu i powtarzanie za nim wypocin. Stąd właśnie bierze się głupota - z niepatrzenia na treść, a skupienia się na tym, że "każdy może mieć rację" i potem jakoś "dziwnie" to co jest najbardziej naukowe i oczywiste zostaje odrzucane na samym początku, bo wielu fideistów wiedza po prostu ogranicza.
|
|
 | 5 na 5 | Irracja (4721 punktów) | >Opisywana głupota to fideizm, a tym jest wiara w takie pseudopojęcia jak "wolna wola". Racjonaliści próbują stworzyć kulturową nić porozumienia między ludźmi - ideę racjonalizmu i nauki, do której może się odwołać każdy, niezależnie od poglądów, rasy, płci czy "wyznania" (rozumianego nie jako religia, tylko raczej ideę, zespół poglądów). Niestety fideizm wyklucza możliwość racjonalnego dialogu, a co za tym idzie dogadanie się na wspólnej płaszczyźnie. Istnienie fideistów skutkuje wojną wywołaną przez głupotę ślepej wiary.
... "wart Pac pałaca, a pałac Paca"...
>Ja nie wygrywam żadnej dyskusji po to by tryumfować, bo są to zbyt błahe tematy, by móc się chlubić.
... "błahe tematy"? więc nie rozumiem dlaczego traci pan swój talent i cenny czas na dyskusje o "błahych tematach", zamiast "produkować się" na portalach ściśle naukowych, w gronie uznanych w świecie naukowców. Przecież pana stamtąd nie wyrzucili...
>To co tu zazwyczaj robię to podstawowa edukacja podstaw racjonalizmu, nauki i filozofii.
... nie wszyscy tutaj wymagają "podstawowej edukacji podstaw racjonalizmu, nauki i filozofii". Dlaczego nie edukuje pan też tych na wyższym poziomie edukacji? Chyba ma pan odpowiednie kwalifikacje a chętni do edukacji też by się znaleźli. Niech pan da im także szansę na edukację u takiego eksperta...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
|  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>Ja nie wygrywam żadnej dyskusji po to by tryumfować, bo są to zbyt błahe tematy, by móc się chlubić. >... "błahe tematy"? więc nie rozumiem dlaczego traci pan swój talent i cenny czas na dyskusje o "błahych tematach", zamiast "produkować się" na portalach ściśle naukowych, w gronie uznanych w świecie naukowców. Przecież pana stamtąd nie wyrzucili...
Zbyt błahe tematy by móc się chlubić wygraniem dyskusji, a nie błahe tematy w ogóle. Znów wykazujesz się nieumiejętnością czytania ze zrozumieniem i posługiwania się językiem polskim.
>>To co tu zazwyczaj robię to podstawowa edukacja podstaw racjonalizmu, nauki i filozofii. >... nie wszyscy tutaj wymagają "podstawowej edukacji podstaw racjonalizmu, nauki i filozofii".
Ale bardzo duża część i to tylko im wadzę. Rozwrzeszczana banda atencjuszy bez testosteronu, którzy nie potrafią zmienić zdania pod wpływem argumentów, tylko obrażają tego kto te argumenty przedstawił. Nie masz nic do powiedzenia to milcz - olson nie będzie się zbyt często odzywał, jeśli podtrolle przestaną pisać bzdury.
>Dlaczego nie edukuje pan też tych na wyższym poziomie edukacji? Chyba ma pan odpowiednie kwalifikacje a chętni do edukacji też by się znaleźli. Niech pan da im także szansę na edukację u takiego eksperta...
No i na koniec najbardziej kompromitujące wypociny, zupełnie odklejone od rzeczywistości. Przecież wyraźnie napisałem, że edukuję tu z podstaw. Być może nie mam kompetencji do edukacji na wyższym poziomie, więc wytykam podstawowe błędy w myśleniu irracjonalistów. Komuś na niższym poziomie oczywiście mogę się wydawać ekspertem, ale to śmieszne i tylko zdradza brak poziomu tych, którzy tak myślą. Zamiast tego mógłbyś odpowiedzieć argumentami, ale od meritum uciekasz - o olsonie piszesz z chęcią, ale tylko denne ad personam. A potem będziesz pisał, że to niby ja obrażam.
|
|
| |  | 1 na 3 | Irracja (4721 punktów) | > >Rozwrzeszczana banda atencjuszy bez testosteronu, którzy nie potrafią zmienić zdania pod wpływem argumentów, tylko obrażają tego kto te argumenty przedstawił. Nie masz nic do powiedzenia to milcz - olson nie będzie się zbyt często odzywał, jeśli podtrolle przestaną pisać bzdury.... "wart Pac pałaca"... > > Przecież wyraźnie napisałem, że edukuję tu z podstaw. Być może nie mam kompetencji do edukacji na wyższym poziomie, więc wytykam podstawowe błędy w myśleniu irracjonalistów. Komuś na niższym poziomie oczywiście mogę się wydawać ekspertem...... a więc "uczeń z wybujałym ego", a nie żaden "profesor-ekspert". Standard z podstawówki... 
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > ... "wart Pac pałaca"...Napisałeś to zamiast argumentów po to by się pogrążyć? > >> Przecież wyraźnie napisałem, że edukuję tu z podstaw. Być może nie mam kompetencji do edukacji na wyższym poziomie, więc wytykam podstawowe błędy w myśleniu irracjonalistów. Komuś na niższym poziomie oczywiście mogę się wydawać ekspertem...> ... a więc "uczeń z wybujałym ego", a nie żaden "profesor-ekspert". Standard z podstawówki...  A więc znów kompromitujesz się nieumiejętnością czytania ze zrozumieniem. Czyżby nauczyciele z podstawówki byli uczniami z wybujałym ego? Nie. Tylko ci, którzy nie zgadzają się z tą wiedzą i twierdzą, że Ziemia jest płaska to nieuki z wybujałym ego i chorobą psychiczną Nie umiesz odpowiedzieć, tylko uciekasz od meritum, to chociaż zachowałbyś klasę i zamilkłbyś w ogóle. Tylko, że tobie tej klasy brakuje, co jest kolejnym dowodem na to, że moi pseudooponenci mają przewagę jedynie ilościową, a pod każdym pozostałym względem leżą i kwiczą, kompromitując się raz za razem jakimś idiotycznym stwierdzeniem. Najlepsze było to o sądzie za wytykanie kłamstwa kłamcy www.racjonalista.pl/forum.php/s,752253#w752687Tu oczywiście kolejna ucieczka. Brawo
|
|
| | | |  | | Irracja (4721 punktów) | ... tyle liter, by nic sensownego nie napisać?...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Żałosne. Nie masz nic do napisania, a się wypowiadasz i jeszcze przyznajesz się do skrajnej głupoty czyli nieumiejętności czytania ze zrozumieniem.
To skrajna impotencja, że nie potrafisz napisać żadnego argumentu.
|
|
4 na 4 | szarley (54913 punktów) | > Ale do rzeczy. Nie chcę p. olsonowi "wmuszać dziecka w brzuch" i prawić> kazań, więc ograniczę się do tego, że jego dzisiejszy wpis o "wpajaniu> wartości" uważam za zbyt emocjonalnyZapewne chodzi Ci o wątek poświęcony pedagogice > Moje skojarzenia po lekturze dzisiejszego wpisu p. olsona pobiegły w stronę słów ...Moje w kierunku tego wątku : www.racjonalista.pl/forum.php/s,741409#w743262a zwłaszcza wypowiedzi O. nt pedagogiki: Szarley: Cytat:Podtrzymuję : Nie przeczytałeś żadnej fachowej książki z zakresu pedagogiki Olson: Cytat:Nie przeczytałem i nie interesuje mnie to. Jak się okazuje nieprzeczytanie ani jednej książki z zakresu pedagogiki wywołuje jedynie kolejną nie-mającą-wątpliwości tyradę pouczeń i mądrości z zakresu pedagogiki Być może powinienem to wpisać w jego wątku, ale po co wpisywać coś cenzorowi? Człowiek, który nie może spokojnie się ogolić, bo jego własne lustrzane odbicie nawet jego samego powala na kolana.... 
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
 | 3 na 3 wwnf (2790 punktów) (zablokowany) | >Jak się okazuje nieprzeczytanie ani jednej książki z zakresu pedagogiki wywołuje jedynie kolejną nie-mającą-wątpliwości tyradę pouczeń i mądrości z zakresu pedagogiki
Właśnie owo niemanie (za żartem o MO) wątpliwości strasznie tego pana kasuje. Bo jednak wyszczekanie (a kto wie, może i masa złych intencji) wskazuje na nietuzinkowy intelekt, bo głupi rzadko bywają dobrze (tj profesjonalnie) źli. No i wyższe wykształcenie. Obstawiałbym, że filozoficzne i raczej całkiem zdyscyplinowane, nie żadne bełkoty czy insza postmoderna.
|
|
 | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Psychologia wystarczy i żadna pedagogiczna książka z banałami i oczywistościami nie jest potrzebna. No ale szarley znów zamotał się i chcąc zaatakować ad personam po prostu tradycyjnie się ośmieszył. Czego jednak można wymagać od podrzędnego psychopaty?
|
|
|  | 1 na 1 |
| |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | |
|
| | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Masz rację!!!! To są emocje!!! Emocją jest rozbawienie na widok matołka, który nie przeczytał ani jednej książki z dziedziny w której się autorytatiwnie wypowiada.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Wypowiadam się w dziedzinie psychologii, filozofii i logicznego rozumowania, więc pudło, a emocje które czujesz to dysonans poznawczy, bo twoje bzdurne przekonania zostały obalone, a na utożsamianiu się z tymi wierzeniami zbudowałeś ego. Dlatego próbujesz mnie teraz obrażać zamiast używać argumentów i właśnie dlatego jesteś tak niemiłosiernie besztany.
|
|
| | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > Wypowiadam się w dziedzinie psychologii, filozofii i logicznego rozumowania,... i w każdej z tych dziedzin nie przeczytałeś żadnej książki?  Gratuluję!!!! Czy wiesz jakiego durnia z siebie robisz przyznając się do pouczania innych bez naukowej podbudowy?? Powtórzę: Nie przeczytałeś w życiu ani jednej książki z zakresu pedagogiki, sam się przyznałeś, a pouczasz innych w tej materii a nawet obrażasz niezgadzających się z Tobą Ty śmieszny jesteś
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Wypowiadam się w dziedzinie psychologii, filozofii i logicznego rozumowania,> ... i w każdej z tych dziedzin nie przeczytałeś żadnej książki? > Gratuluję!!!!Ręce opadają. Skąd pomysł, że nie przeczytałem żadnej książki z tych dziedzin? Urojenia? Reszta to widoczne problemy z emocjami, więc je pominę.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Jan Bednarski (1879 punktów) |
> Skąd pomysł, że nie przeczytałem żadnej książki z tych dziedzin?Widać na podstawie wypowiedzi autora  No to powiedz co przeczytałeś na temat logiki ? Podaj jeden tytuł. .
|
|
| | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>Wypowiadam się w dziedzinie psychologii, filozofii i logicznego rozumowania,> >... i w każdej z tych dziedzin nie przeczytałeś żadnej książki? > >Gratuluję!!!!> Ręce opadają. Skąd pomysł, że nie przeczytałem żadnej książki z tych dziedzin?To pytanie (!!!!) a wątpliwości biorą się stąd: www.racjonalista.pl/forum.php/s,741409#w743262 Szarley: Cytat:Podtrzymuję : Nie przeczytałeś żadnej fachowej książki z zakresu pedagogiki
Olson: Cytat:Nie przeczytałem i nie interesuje mnie to.
Pouczasz innych nie mając żadnej nabytej wiedzy i nawet Cię ta wiedza nie interesuje
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>>Wypowiadam się w dziedzinie psychologii, filozofii i logicznego rozumowania,> >>... i w każdej z tych dziedzin nie przeczytałeś żadnej książki? > >>Gratuluję!!!!> >Ręce opadają. Skąd pomysł, że nie przeczytałem żadnej książki z tych dziedzin?> To pytanie (!!!!)Parafrazując: "Czy jesteś męską prostytutką? To pytanie."Widzisz, znów manipulujesz. Po co? Dlaczego zadałeś akurat takie pytanie? Ano dlatego, że początkowo ubzdurałeś sobie, że trzeba przeczytać książkę akurat o pedagogice, a wystarczy o psychologii i filozofii, choć na dobrą sprawę właściwie wystarczą własne poglądy i to z ich treścią ma dyskutować rozmówca, a nie z informacją jakie książki ktoś czytał, a jakich nie. > a wątpliwości biorą się stąd:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,741409#w743262> Szarley:> Cytat:Podtrzymuję : Nie przeczytałeś żadnej fachowej książki z zakresu pedagogiki > > Olson:> Cytat:Nie przeczytałem i nie interesuje mnie to. > No to jak stąd, skoro tu mowa o książce z zakresu pedagogiki, a rozmawialiśmy o temacie dotyczącym filozofii? > Pouczasz innych nie mając żadnej nabytej wiedzyniemerytoryczne ad personam - mam troszkę wiedzy i pouczam tylko gdy ktoś jej nie ma wcale w danym zagadnieniu. Twoje pustosłowie zdradza jedynie brak argumentów na temat meritum, zresztą stąd też wzięło się twoje idiotyczne pytanie o książki. > i nawet Cię ta wiedza nie interesujeNie interesuje mnie inna wiedza, a nie ta, o której się wypowiadam.
|
|
| | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>Ręce opadają. Skąd pomysł, że nie przeczytałem żadnej książki z tych dziedzin?> >To pytanie (!!!!)> Parafrazując:> "Czy jesteś męską prostytutką? To pytanie."Odpowiadam: Nie, nie jestem. Szarley: Cytat:Podtrzymuję : Nie przeczytałeś żadnej fachowej książki z zakresu pedagogiki
Olson: Cytat:Nie przeczytałem i nie interesuje mnie to.
> No to jak stąd, skoro tu mowa o książce z zakresu pedagogiki, a rozmawialiśmy o temacie dotyczącym filozofii?Założyłeś wątek dotyczący pedagogiki, w dodatku z góry założyłeś swoją wyższość w temacie ("Często są to kombosy - miks sukinsyna i idioty") a tymczasem Twoja teoretyczna podbudowa w materii jest zerowa> >Pouczasz innych nie mając żadnej nabytej wiedzy> niemerytoryczne ad personam - mam troszkę wiedzyNie przeczytawszy ani jednej książki????????????????????? Jak Ty unosisz ciężar własnej boskości!!!!! > >i nawet Cię ta wiedza nie interesuje> Nie interesuje mnie inna wiedza, a nie ta, o której się wypowiadam.Nie interesuje Cię wiedza z zakresu pedagogiki kiedy zakładasz wątek poświęcony pedagogice  Jak Ty unosisz ciężar własnej boskości!!!!!
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 wwnf (2790 punktów) (zablokowany) | > Jak Ty unosisz ciężar własnej boskości!!!!!Za uszy, przedzwoniwszy uprzednio, żeby Izia Niutonow odwiesił na moment III zasadę
|
|
| | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>>Ręce opadają. Skąd pomysł, że nie przeczytałem żadnej książki z tych dziedzin?> >>To pytanie (!!!!)> >Parafrazując:> > "Czy jesteś męską prostytutką? To pytanie."Odpowiadam: Nie, nie jestem.To było pytanie retoryczne. Nadal nie przestajesz błaznować, co oznacza, że nie masz czegoś takiego jak samokrytyka. > >No to jak stąd, skoro tu mowa o książce z zakresu pedagogiki, a rozmawialiśmy o temacie dotyczącym filozofii?> Założyłeś wątek dotyczący pedagogikiNieprawda. Założyłem wątek dotyczący psychologii i filozofii. Ile razy mam powtarzać podtrollowi, by wreszcie odniósł się do tematu, a nie do swoich urojonych strawmanów? > w dodatku z góry założyłeś swoją wyższość w temacie ("Często są to kombosy - miks sukinsyna i idioty")Jaką znowu wyższość? Sam fakt, że postrzegasz to w ten sposób świadczy o tym, że jesteś narcystycznym schizolem zafiksowanym na porównywaniu ego i chęci bycia wyżej w hierarchii. Pisałem o sukinsynach i idiotach, a nie o sobie, ani o porównaniu siebie do kogokolwiek. To, że sobie coś tam roisz jest bardzo charakterystyczne. > a tymczasem Twoja teoretyczna podbudowa w materii jest zerowaKłamstwo i bezsilne ad personam wynikające z bezsilności w kwestii meritum. Nie potrafisz odnieść się bezpośrednio do argumentów, więc brniesz w taki rynsztok. Dno. > >Pouczasz innych nie mając żadnej nabytej wiedzy> >niemerytoryczne ad personam - mam troszkę wiedzy> Nie przeczytawszy ani jednej książki?????????????????????I co, znowu tylko pytasz? Zabawne i żałosne jednocześnie. Poza tym chyba w emocjach zapomniałeś o większej ilości pytajników  > Jak Ty unosisz ciężar własnej boskości!!!!!Opanuj emocje mentalny gimbusie. > >>i nawet Cię ta wiedza nie interesuje> >Nie interesuje mnie inna wiedza, a nie ta, o której się wypowiadam.> Nie interesuje Cię wiedza z zakresu pedagogiki kiedy zakładasz wątek poświęcony pedagogice  I znów powtórzenie kłamstwa. Więcej powtórzeń wg szarleya chyba daje mu wrażenie, że kłamstwo staje się prawdą. To już choroba. > Jak Ty unosisz ciężar własnej boskości!!!!!j.w. A na argumenty nadal nie potrafisz odpowiedzieć. I teraz pytam założyciela tematu: Czy tacy rozmówcy jak szarley (co widzisz powyżej) są naprawdę wiarygodni? 10 szarleyów ma rację w sporze z fachową wiedzą? Bo popatrz, ja tu praktycznie jedynie obalam wypociny i edukuję z podstawowej wiedzy. To nie moja wina, że ci pseudooponenci są tak słabi i żenujący. I co, mam z nimi w ogóle nie rozmawiać? Niech głupota dominuje?
|
|
| | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>>>Ręce opadają. Skąd pomysł, że nie przeczytałem żadnej książki z tych dziedzin?> >>>To pytanie (!!!!)> >>Parafrazując:> >> "Czy jesteś męską prostytutką? To pytanie."Odpowiadam: Nie, nie jestem.> To było pytanie retoryczne.Tak jak moje (teraz nastąpi tyrada Olsona na ten temat) Cytat:Twarde prawicowe wychowanie krzyczy, że wartości trzeba wpajać. Trzeba ich uczyć siłą. Dziecko dostaje moralny kodeks gdzie wymienione jest zło jako to czego nie wolno i dobro jako to co trzeba. Takie wychowanie idzie w parze z wiarą w wolną wolę, co obarcza odpowiedzialnością i chwali za sukcesy co daje warunkową pseudomiłość i pseudoakceptację. Wynika z tego ciągłe poczucie winy i kompleksy jeśli się w to wierzy. Jeśli się w to nie wierzy lub nie do końca wierzy to sprawa jest zupełnie inna. Niewierzące dziecko takich rodziców traci z nimi miłość i bliskość. Bariera możliwości porozumiewania się jest przekroczona, a relacje są powierzchowne i oficjalne. Obcowanie z takimi ludźmi może wyrobić negatywną opinię o całej ludzkości. Najczęstsze skutki dla psychiki są takie: To jest tekst o pedagogice, czyli o czymś o czym nie przeczytałeś ani jednej książkiJak Ty unosisz ciężar własnej boskości!!!!!
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>>>>Ręce opadają. Skąd pomysł, że nie przeczytałem żadnej książki z tych dziedzin?> >>>>To pytanie (!!!!)> >>>Parafrazując:> >>> "Czy jesteś męską prostytutką? To pytanie."Odpowiadam: Nie, nie jestem.> >To było pytanie retoryczne.> Tak jak mojeCzyli jednak przyznajesz się, że to nie było faktycznie pytanie? > (teraz nastąpi tyrada Olsona na ten temat)Znów źle przewidziałeś, jak zwykle  Emocje nie są tu dobrym doradcą. > Cytat:Twarde prawicowe wychowanie krzyczy, że wartości trzeba wpajać. Trzeba ich uczyć siłą. Dziecko dostaje moralny kodeks gdzie wymienione jest zło jako to czego nie wolno i dobro jako to co trzeba. Takie wychowanie idzie w parze z wiarą w wolną wolę, co obarcza odpowiedzialnością i chwali za sukcesy co daje warunkową pseudomiłość i pseudoakceptację. Wynika z tego ciągłe poczucie winy i kompleksy jeśli się w to wierzy. Jeśli się w to nie wierzy lub nie do końca wierzy to sprawa jest zupełnie inna. Niewierzące dziecko takich rodziców traci z nimi miłość i bliskość. Bariera możliwości porozumiewania się jest przekroczona, a relacje są powierzchowne i oficjalne. Obcowanie z takimi ludźmi może wyrobić negatywną opinię o całej ludzkości. Najczęstsze skutki dla psychiki są takie: > To jest tekst o pedagogiceNie, to jest tekst o psychologii. Siadaj, pała. Przykładowa lektura to: "Terapia Schematów. Przewodnik praktyka" Young J.E., Kolosko J., Weishaar M.E. (2014) Znów się zbłaźniłeś.
|
|
1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> ...można nie czytać Ale [...] olson[...] jego dzisiejszy wpis...Spoko, wuwuenefie, tego co pisze olson również można nie czytać. 
To, co myślisz, ma wartość dla Ciebie, bo daje Ci szansę ustalenia JAK JEST.
|
|
1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | > Jeśli ktoś uzna, że nie mam "moralnego prawa" (choćby ze względu na> krótki "staż" na tym forum) oceniać czyjejś twórczościNie uznam. Działalność Olsona na tym forum bardzo cenię jednocześnie bardzo często plusikując jego adwersarzy. Często się z kolesiem nie zgadzam ale cenię. lp.2o@1daj
|
|
 | wwnf (2790 punktów) (zablokowany) | Adwersarzy? Ha - to rzeczywiście bardzo go cenisz. Cóż - widocznie należy mu solidniej "grzebnąć w teczce".
|
|
|  | |
| |  | 1 na 1 wwnf (2790 punktów) (zablokowany) | Dokładnie to, co napisałem. Wyłożyłem chyba wyraźnie, czemu - kolokwialnie rzecz ujmując - przeszkadza mi, męczy, etc. obecność p. olsona na tym forum, ew. że nie pasuje mi do "wystroju", od którego oczekiwałbym .... - też pisałem.
edit: adwersarz w przypadku p. olsona brzmi nad wyraz dumnie. Ja to widzę raczej w kategoriach frajerów, ofiar, donkiszoterii, ew. jemu podobnych, czy graczy w pomidora. Oczywiście na wyższym stopniu wyrafinowania słownego niż oryginał, ale jednak pomidor jest pomidorem.
"Grzebnąć w teczce" = poczytać twórczość na forum. Może kiedyś był inny, a później się zepsuł?
|
|
| | |  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Wyłożyłem chyba wyraźnie, czemu - kolokwialnie> rzecz ujmując - przeszkadza mi, męczy, etc. obecność p. olsona na tym forum,Nie bardzo. Napisałeś jedynie, że odpisywałeś mi na oślep i że moja twórczość ci się nie podoba To nic dziwnego, że wiele osób nie lubi moich postów. Obalam konsekwentnie wierzenia wielu grup, może nawet większości ludzi. Cóż, racjonalizm nie jest dziś popularną ideą, bo ogranicza swobodę i jest zbyt wymagający. Ludzkość jest jeszcze na etapie bawienia się w podziały. A jeśli chodzi o chamstwo, to po prostu nie widzę by panowała tu jakaś kultura, jakiej spodziewałbym się po tym forum. Niestety to już nie to samo forum, z którego można by się czegoś nauczyć. To już nie jest miejsce gdzie człowiek zastanawia się czy post będzie wystarczająco dobry. Podtrolle opierają się głównie na manipulacji i wrażeniu własnej nieomylności. Wykazuję ściśle dedukcyjnie, że fundamenty ich wierzeń to dogmatyczna ślepa wiara i oddaję im ad personam, bo skoro próbują mnie zaatakować by się dowartościować, to nie pozwalam aby triumfowali na jakimkolwiek polu, jeśli nie mają racji i brną w zaparte. Racjonaliści jakoś nie mają do mnie pretensji. Tylko tym fideistom coś przeszkadzam, jakby im nie pasowało motto forum: Cytat:RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę. Serwis ten stanowi bazę intelektualną polskich racjonalistów - sposób na wirtualne zrzeszenie. Razem chcemy tworzyć Portal Wiedzy i Myśli. Wydawcą Racjonalisty jest Fundacja Wolnej Myśli.
|
|
1 na 1 | Wera (1540 punktów) | Problem polega na tym, że olson przywykł do komunikacji typu Kwejk czy inny Wykop, stąd brak szacunku do współrozmówcy i stałe odszczekiwanie się.
O ile się nie mylę, na Racjonaliście są głównie starsi ludzie, dlatego takie zachowanie jest nie na miejscu.
Dobrym pomysłem byłoby wg mnie pokazanie wieku użytkownika przy jego nicku, wtedy łatwiej by było się odpowiednio odnieść. (Sama już nie wiem, czy pisać per 'pan', czy na 'ty')
|
|
 | 1 na 1 wwnf (2790 punktów) (zablokowany) | Będę adwokatem "diabła", bo z całym brakiem szacunku dla działalności p. olsona, to jednak wymienione serwisy to zupełnie inna klasa, zdecydowanie niższa; wystarczy spojrzeć na statystyczny wyrzyg takiego Wałka, którego mimo Nobla nawet nie stać na korektora  W działalności p. olsona, jak już wspomniałem wyżej, doceniam profesjonalizm, nie przyćmiony nawet przez problemy z interpunkcją. wwnf - lat 38, ale woli, kiedy mówić do niego "wuju" - krótko, węzłowato i w niezmiennie dobrym guście...
|
|
|  | 1 na 1 wwnf (2790 punktów) (zablokowany) | No, p. olson, po 13tej. Jesteście, rozumicie, usprawiedliwieni.
|
|
 | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Problem polega na tym, że olson przywykł do komunikacji typu Kwejk czy inny Wykop, stąd brak szacunku do współrozmówcy i stałe odszczekiwanie się. >O ile się nie mylę, na Racjonaliście są głównie starsi ludzie, dlatego takie zachowanie jest nie na miejscu. >Dobrym pomysłem byłoby wg mnie pokazanie wieku użytkownika przy jego nicku, wtedy łatwiej by było się odpowiednio odnieść. (Sama już nie wiem, czy pisać per 'pan', czy na 'ty')
Spokojnie z mojej strony. Mam 70 i pół roku, i mi to nie przeszkadza. Widać, że buractwo i smród gumiaków olsona i Ciebie zmogło. Jak będziesz pisać do mnie "per" ty, wtedy czuję się młodszy! Pozdrawiam.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Spokojnie z mojej strony. Mam 70 i pół roku, i mi to nie przeszkadza. Widać, że buractwo i smród gumiaków olsona i Ciebie zmogło. Jak będziesz pisać do mnie "per" ty, wtedy czuję się młodszy! >Pozdrawiam.
Znów ad personam bez żadnego argumentu. To tylko wzmacnia moc moich postów - skoro oponenci nie potrafią używać argumentów podczas krytyki, a krytykują z takim jadem i zaślepieniem, to znaczy, że są to dobre posty, które trafiają w samo sedno.
|
|
|  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Problem polega na tym, że olson przywykł do komunikacji typu Kwejk czy inny Wykop, stąd brak szacunku do współrozmówcy i stałe odszczekiwanie się. >>O ile się nie mylę, na Racjonaliście są głównie starsi ludzie, dlatego takie zachowanie jest nie na miejscu. >>Dobrym pomysłem byłoby wg mnie pokazanie wieku użytkownika przy jego nicku, wtedy łatwiej by było się odpowiednio odnieść. (Sama już nie wiem, czy pisać per 'pan', czy na 'ty') >Spokojnie z mojej strony. Mam 70 i pół roku, i mi to nie przeszkadza. Widać, że buractwo i smród gumiaków olsona i Ciebie zmogło. Jak będziesz pisać do mnie "per" ty, wtedy czuję się młodszy! Zauważ też jaką miarą mierzyć zwyczajnego, słabo oczytanego tumana mającego kompleks niedowartościowania. Ogólnie: ci co się nie przedstawiają uczciwie, mają zbyt dużo kompleksów do ukrycia i są niewiarygodni. Olson widzę, że zareagował natychmiast i odpowiedział, tyle że nie zaglądałem do treści. Nie interesuje mnie knajackie wynurzanie jak w podejrzanej tawernie dla pijanych marynarzy. >Pozdrawiam. > Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność. >
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Zauważ też jaką miarą mierzyć zwyczajnego, słabo oczytanego tumana mającego kompleks niedowartościowania. Ogólnie: ci co się nie przedstawiają uczciwie, mają zbyt dużo kompleksów do ukrycia i są niewiarygodni.No to kłam dalej, że dziewczyny na ciebie lecą  Co za żałosny narcyzm. \"Wenancjusz\":  > Olson widzę, że zareagował natychmiast i odpowiedział, tyle że nie zaglądałem do treści. Nie interesuje mnie knajackie wynurzanie jak w podejrzanej tawernie dla pijanych marynarzy.Znów ad personam i to jeszcze chwalisz się swoją głupotą, czyli atakowaniem na oślep. Bo jak można krytykować posty, których się nie przeczytało? Nikogo tu nie obchodzi twoja marna reputacja. Większość twoich postów to ataki ad personam na olsona, które nie zawierają ani jednego argumentu i w których przyznajesz się, że nie wiesz co atakujesz. Nie przeszkadza ci to obrażać, pluć jadem i mądrzyć się jak jakiś stary alkoholik z wypitymi komórkami mózgowymi.
|
|
| |  | 1 na 1 wwnf (2790 punktów) (zablokowany) | Z mojej strony to wszystko w tym wątku. Uważam, że problem został naświetlony, trochę-śmy się pośmieli. Śmiech to zdrowie, ale wałkowanie tego w nieskończoność zacznie trącić niedługo olsonizmem, czego nikomu nie życzę. Za twórczy wkład w badania nad tym ważkim problemem wszystkim dziękuję, być może nawet p. olsonowi, którego postów nie widzę, może odsłonię na wiosnę. Póki co jest za szaro. Żegnam się resortowym zawołaniem "Darz bór!"
|
|
| | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Z mojej strony to wszystko w tym wątku. Uważam, że problem został> naświetlonyWynika z niego jedynie to co było od dawna wiadomo - racjonalizm i argumenty nie są popularne, a przoduje fideizm i egocentryczna głupota. No i wiemy, że nie podobają ci się moje wpisy i dlatego odpowiadałeś na oślep i stąd brak meritum w twoich postach w dyskusjach ze mną - piękne tłumaczenie  > dziękuję, być może nawet p. olsonowi, którego postów nie widzęTo jesteś już drugą po Wenancjuszu osobą, której nie podobają się moje posty, choć ich nie czyta
|
|
 | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Problem polega na tym, że olson przywykł do komunikacji typu Kwejk czy inny Wykop, stąd brak szacunku do współrozmówcy i stałe odszczekiwanie się.Nie. W każdej z tych dyskusji, które mogą budzić niesmak jest odszczekiwanie się obu stron i obie strony obrażają się ad personam. Nie każda moja dyskusja tak wygląda, bo nie zawsze rozmawiam z fideistami i manipulatorami. Chodzi tu o kwestię ego i emocjonalnego utożsamienia. Ludzie często zniekształcają czyjeś przesłanie i to uważam za faktyczną obrazę. Napisanie komuś, że jest debilem jest faktycznie neutralne i zależy od tego jak ktoś odbiera tego typu komunikaty. Emocjonalne marionetki się denerwują, rusza ich to, czyli nie mają kontroli nad swoimi emocjami, co potwierdza moje słowa na temat ich wpisów. Gdyby byli faktycznie przekonani do swoich tez, bo opieraliby się na wiedzy i przemyślanych argumentach, to mogliby spokojnie zignorować ad personam dla ad personam i przejść do merytorycznego wyjaśniania i obalania moich argumentów i to z tego obalenia zrobić ad personam, czyli odpowiedzieć na moim poziomie. Tak to jest gdy małe pieski przyczepiają się do nogawki i wydaje im się, że w grupie są bulterierami i mają rację, bo jest ich większość. > O ile się nie mylę, na Racjonaliście są głównie starsi ludzie, dlatego takie zachowanie jest nie na miejscu.Ich zachowanie jest nie na miejscu i dopiero wtedy dyskutuję w taki sposób. Nie ma dla mnie znaczenia czy ktoś jest młodym szczylem czy rutynowanym starym dziadygą z chorobami neurodegeneracyjnymi i myślącym, że jest mądry bo jest stary. Niech sobie jeszcze dziadyga brodę zapuści, to na pewno w swoim mniemaniu stanie się mądrzejszy  > Dobrym pomysłem byłoby wg mnie pokazanie wieku użytkownika przy jego nicku, wtedy łatwiej by było się odpowiednio odnieść. (Sama już nie wiem, czy pisać per 'pan', czy na 'ty')Ja mam zasadę, że odnosząc się do ludzi dostosowuję się do ich poziomu. Przy czym jeśli zniżam się do czyjegoś poziomu, by tłumaczyć mu oczywistości, to dbam o to by nie pozostawić żadnej logicznej wątpliwości, by rozmówca musiał się wycofać i przyznać mi rację lub sięgnąć po nowe mocniejsze argumenty. Chodzi o to, że jeśli tego nie zrobi (a nie zrobi, bo jest podtrollem czyli narcyzem utożsamiającym się ze swoimi nieprzemyślanymi, emocjonalnymi wierzeniami), to manipuluje w mierny sposób i wtedy gdy mu się to wykazuje, ten atakuje ad personam i nie ma żadnych argumentów - jest bezsilny, a mimo tego ego i źle pojmowana duma nie pozwalają mu na spokój w postaci zmiany zdania. To dlatego moi podtrollscy rozmówcy są uzależnieni od tych dyskusji, bo zasiewam w ich duszach ziarno niepokoju i wiedzą, że jak się wycofają, to znaczy, że mam rację i muszą to uznać i nie da się uciec przed tym uczuciem, a jeśli będą dalej dyskutować, to są zmuszeni mnie obrażać i robić z siebie głupka, bo nie mają argumentów. Nazywam to zakleszczeniem i bynajmniej nie chodzi o robaka wbijającego się komuś w żyłę i pijącego jego krew. To raczej tak jakby ci fideiści w obawie przed wyimaginowanym upokorzeniem brnęli w upokarzanie się. Oczywiście też wyimaginowane, bo czymże jest nick na forum? Chodzi tu jednak o to, że oni utożsamili się z tym w co wierzą, a w dodatku przyjęli postawę rywalizacyjną, więc pseudoduma nie pozwala im się przyznać do błędu, czyli nie mogą się przez to stać mądrzy, bo umiejętność przyznania się do błędu jest podstawą nauki. Poza tym najczęściej dyskutuję z absurdami, które nie przystają racjonalistom. Jak jeden koleś twierdzi, że teorie naukowe nie powstają na podstawie danych empirycznych i każdym danym empirycznym odpowiada nieskończona ilość równoważnych teorii, a drugi koleś zapomina w trakcie rozmowy o czym była mowa, trzeci obraża mnie bez argumentu, czwarty powtarza obalone argumenty drugiego, a piąty jest tak bezsilny, że ignoruje moje argumenty i zarzuca mi jakieś swoje emocjonalne projekcje, to znaczy, że to ja jestem zły, bo im w ogóle odpowiadam?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|