Racjonalista - Strona głównaDo treści
Prośba o usunięcie oceniania postów

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
23-10-2017 12:21Wera (1540 punktów)Prośba o usunięcie oceniania postów
Ocena 2 na 4
Plusy i minusy dają użytkownikom możliwość oceny wypowiedzi bez podawania żadnych przyczyn. Jeśli na forum wejdzie osoba niezrównoważona lub chora psychicznie, może sobie dowolnie plusować lub minusować według swojego widzimisię.

Dlatego proponuję zrezygnować z oceniania punktowego. Jeśli ktoś chce wyrazić swoją aprobatę/dezaprobatę, może przecież napisać komentarz.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)strzał w dziesiątkę!
>Plusy i minusy dają użytkownikom możliwość oceny wypowiedzi bez podawania żadnych przyczyn. Jeśli
>na forum wejdzie osoba niezrównoważona lub chora psychicznie, może sobie dowolnie plusować lub
>minusować według swojego widzimisię.
>Dlatego proponuję zrezygnować z oceniania punktowego. Jeśli ktoś chce wyrazić swoją
>aprobatę/dezaprobatę, może przecież napisać komentarz.

Strzał w dziesiatkę. Podpisuję się pod postulatem obydwiema rękami.
I zgłaszam ewentulane uzupełnienie propozycji jak wyżej. Niech punktowanie zostanie ewentualnie zastąpione podaną ilością odwiedzin danego wątku - komentarza - jeżeli już nam zależy na jakijekolwiek weryfikacji i ocenie.
TyDraniu (6569 punktów)Odp: Prośba o usunięcie oceniania postów
>Jeśli na forum wejdzie osoba niezrównoważona lub chora psychicznie, może sobie dowolnie plusować lub minusować według swojego widzimisię.

Ale ja czytam tylko wpisy ocenione ujemnie i oceniam je dowolnie wg własnego widzimisię. Nie robicie tak?
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Ale ja czytam tylko wpisy ocenione ujemnie
Wpis, na który odpowiedziałeś nie jest jeszcze oceniony ujemnie...

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
23-10-2017 14:18 
 Ocena 2 na 2
TyDraniu (6569 punktów)
>>Ale ja czytam tylko wpisy ocenione ujemnie
>Wpis, na który odpowiedziałeś nie jest jeszcze oceniony ujemnie...

Był, gdy go czytałem. Dopiero po przeczytaniu ewentualnie cofam minusa .

No ale dzięki za info.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>Ale ja czytam tylko wpisy ocenione ujemnie
>>Wpis, na który odpowiedziałeś nie jest jeszcze oceniony ujemnie...
>Był, gdy go czytałem. Dopiero po przeczytaniu ewentualnie cofam minusa .
Oceniasz ujemnie i cofasz w umyśle, czy klikasz na klawiaturze?

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
23-10-2017 16:33 
 Ocena 1 na 1
TyDraniu (6569 punktów)
>Oceniasz ujemnie i cofasz w umyśle, czy klikasz na klawiaturze?

Klikam myszką minus, później plus i wychodzi na 0. Potem powtarzam to z tysiąc razy, żeby ktoś dużo poczty dostał.
23-10-2017 16:39 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Oceniasz ujemnie i cofasz w umyśle, czy klikasz na klawiaturze?
>Klikam myszką minus, później plus i wychodzi na 0. Potem powtarzam to z tysiąc razy, żeby ktoś dużo poczty dostał.

Ty Draniu!

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Wydaje mi się, że +/- powinno zostać, bo mnóstwo komentarzy w rodzaju
"tak", "bzdura", "polać mu" tylko zaciemniłoby strukturę wątków. To raz.

Dwa - minus wg mnie nie powinien oznaczać tylko "nie zgadzam się z
poglądami X'a, więc minusuję".

Trzy - dossier każdego z uczestników z "liczbową" charakterystyką
pozwala sobie wyrobić w miarę wiarygodną opinię, jeśli się postawimy
w sytuacji punktujących i punktowanych. A kto wie, może nawet
założyć spółdzielnię wzajemnego pompowania ocen - wydaje mi się,
że takie tu istnieją/istniały.

Cztery - pod rozwagę: czy nie należy uczynić niewidocznymi dane dot.
tego, kto, kiedy i jak nas ocenił?

PS Przyznaję, że znacząco "zarobiłem" na plusach tworząc
wątek dot. p. olsona. Może powinienem był poprosić o to, żeby w wątku
czysto politycznym przecież, dać sobie na wstrzymanie. Przyznaję, że
o tym nie pomyślałem - moja kulpa. Być może w przyszłości nadrobię
minusami - wszystko przede mną.
23-10-2017 14:44 
 Ocena 2 na 2
Wera (1540 punktów)
System punktowania wprowadza tylko niepotrzebną hierarchię i zachęca do uprawiania polityki.

Forum od tego jest, żeby na nim dyskutować. Muszą być opinie takie i inne. Jeśli większość może doprowadzić do tego, żeby jakaś mniejszość nie mogła się swobodnie wypowiadać, to co nam wtedy zostaje? Nie forum, a klub potakiwaczy. Czyli circle jerk.
23-10-2017 14:48 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)potakiwacze i kolekcjonerzy
>System punktowania wprowadza tylko niepotrzebną hierarchię i zachęca do uprawiania polityki.
>Forum od tego jest, żeby na nim dyskutować. Muszą być opinie takie i inne. Jeśli większość może doprowadzić do tego, żeby jakaś mniejszość nie mogła się swobodnie wypowiadać, to co nam wtedy zostaje? Nie forum, a klub potakiwaczy. Czyli circle jerk.


Potakiwaczy i kolekcjonerów punktów. Pani nie zdaje sobie sprawy z tego jak wielu jest na tym forum punktowych fetyszystów.
24-10-2017 05:25 
 Ocena 3 na 3
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Odp: potakiwacze i kolekcjonerzy
>Potakiwaczy i kolekcjonerów punktów. Pani nie zdaje sobie sprawy z tego jak wielu jest na tym forum punktowych fetyszystów.

Ale oburza się Pan, gdy dostanie minusa. Więc kto tu jest punktowym fetyszystą???
Arminius (25555 punktów)cytaty
>>Potakiwaczy i kolekcjonerów punktów. Pani nie zdaje sobie sprawy z tego jak wielu jest na tym forum punktowych fetyszystów.
>Ale oburza się Pan, gdy dostanie minusa. Więc kto tu jest punktowym fetyszystą???

Primo, proszę zacytować to moje oburzenie? Secundo, jeżeli Pan sobie życzy - ja zacytuję moją wypowiedź niedawną, optującą za zniesieniem instytucji punktowania. Czy fetyszysta punktowy dążyłby do zamachu na swój fetysz?
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Odp: Prośba o usunięcie oceniania postów
Otwarcie przyznałem, że część punktów mam za politykę,
więc chyba można na tym poprzestać. "Hierarchia" jest wg mnie
potrzebna, tj. jest potrzebna wskazówka, która przy wyrabianiu
sobie wstępnej opinii pozwoli uniknąć czytania dorobku. Zwłaszcza
w przypadku wdepnięcia w pod-wątek polityczno-tasiemcowo-pomidorowy.

A może po prostu potrzebny jest tu taki, pardon, chrzest, i usiłowałem
go przejść i się przejąłem. Byłoby to zabawne.

edit: Zacnie by było, gdyby +/- było za trzymanie się wątku, uwzględnianie
bez przeinaczeń tego, co pisze przeciwnik, zdrowa porcja wzajemnego
szacunku, czytanie się nawzajem. Przy czym nie musi mieć to ŻADNYCH
cech klubu wzajemnej adoracji.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>System punktowania wprowadza tylko niepotrzebną hierarchię i zachęca do uprawiania polityki.

I tak się tego nie uniknie, bo kliki mogą się grupować i zagłuszać czyjeś posty. Tak się tworzy sztuczny tłum, kiedyś znajomy blogger wprowadził mnie w świat tych rozgrywek i wyjaśniał jak się zagłusza kogoś niewygodnego - nie odpowiada się na argumenty i woła się na privie innych userów by też się nie zgadzali i niby kręcili z kogoś bekę. Najlepsze jest jak dyskutują sami ze sobą niby obgadując tego z czyją racją nie potrafią sobie poradzić, a jednocześnie tworzą strawmany z wypowiedzi tej osoby. Na forum szarley często stosuje tą taktykę, zresztą ten osobnik akurat chyba pracuje w jakimś szmatławcu typu fakt albo super express, bo stosuje te same ubeckie metody. W realu za takie coś dostaje się w zęby, a niestety na forach nie ma takiej opcji. Tutaj moderacja jest zdecydowanie zbyt liberalna, ale to też wybiórczo bo czasem karze za nic. Sam sprawdzałem na co sobie mogę pozwolić i takie zwroty jak "szmato" spokojnie przechodziły, ale już np wytykanie komuś manipulacji raz przechodzi, a raz nie. Teraz mimo, że dbam o kulturę wypowiedzi i tak zdarzyło mi się złapać jakieś ostrzeżenie za nic i bana na 3 dni za wklejanie wypowiedzi, którą pewien oszołom bezprawnie kasował, bo obalała jego schizolskie wypociny.

Jedynym lekarstwem jest chyba werbowanie osób o podobnych poglądach z różnych for i grup i chyba właśnie po ten krok sięgnę, by fideiści, którzy uciekają od argumentów i potrafią jedynie manipulować, nie mieli aż takiej przewagi ilościowej.
szarley (54911 punktów)
>Cztery - pod rozwagę: czy nie należy uczynić niewidocznymi dane dot.
>tego, kto, kiedy i jak nas ocenił?
Nie sądzę, uważam nawet, że warto by mieć informację kto mnie ignoruje, żeby nie pisać niepotrzebnie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
23-10-2017 16:41 
 Ocena 1 na 1
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Słusznie; choć casus p. olsona (niejednokrotnie przeze mnie "na ślepo"
uświadamianego, że jego wypowiedzi nie widzę) wskazuje, że nie będzie
to miało 100% skuteczności.
23-10-2017 16:49Nie na temat 
 Ocena 2 na 2
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Szczyt logiki - pisać coś komuś (potem przyznać, że na oślep) i jednocześnie informować go, że nie czyta się jego wypowiedzi, ale utrzymywać, że ma się rację. Coś przepięknego

Mechanizm podtrollingu lvl master
23-10-2017 17:48Nie na temat 
 Ocena 6 na 6
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
No widzi pan, panie o. - znów pan nie wytrzymał. A wystarczy nad sobą
odrobinę panować. Nad swoją wielkością też. Bo zaprawdę powiadam, tylko
wtedy jest się wielkim, kiedy wiarygodnie gra się małość. Przy czym
ja jej nie gram. Moje motto stanowią słowa znanego dziennikarza, cytuję:
"małość jest moim żywiołem". Panu też to polecam. Daje niezłe efekty w
kwestii względnego miru wśród ludzi. Chyba, że jest pan tak wielki, że
mir wśród ludzi ma pan w głębokim braku poważania.

Przekazuję znak kremówki!

edit: Zamknięcie w jednym słowie tego, czego panu brakuje to "DYSTANS".
24-10-2017 00:45 
 Ocena 2 na 2
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>No widzi pan, panie o. - znów pan nie wytrzymał. A wystarczy nad sobą
>odrobinę panować.

Po co panować nad śmiechem z kiepskiego trollingu? Toż to właśnie takie coś czasem człowiek chciałby wyzwolić kiedy się zamuli

>Nad swoją wielkością też.

Moją wielkość widzą głównie oponenci, którzy najmocniej się ze mną nie zgadzają, ale to też typowe i też już przy tym ziewam.

>edit: Zamknięcie w jednym słowie tego, czego panu brakuje to "DYSTANS".

Jeśli dystans polega wg ciebie na pisaniu na oślep, to faktycznie, ale podejrzewam, że chodzi ci o coś innego i znów mylisz się projektując swoje cechy na innych. Poza tym lepiej się myć niż mieć dystans do swojego smrodu
24-10-2017 08:19 
 Ocena 3 na 3
ZaKotem (8733 punktów)

>Moją wielkość widzą głównie oponenci, którzy najmocniej się ze mną nie zgadzają, ale to też typowe i też już przy tym ziewam.


Najmocniej się z tobą zgadzam
23-10-2017 23:58 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

> warto by mieć informację kto mnie ignoruje
Pewnie. Zresztą "ignor" to w istocie tylko anonimowe napaskudzenie przeciwnikowi w profilu, bo przecież faktycznej niedostępności wypowiedzi nie wywołuje. Do tego taki anonim może przestać tu bywać, więc niektóre "ignorowania" to zapewne nic dzisiaj nieznaczące zaszłości.

To, co myślisz, ma wartość dla Ciebie, bo daje Ci szansę ustalenia JAK JEST.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Dobry postulat, daję Ci za niego plusa

A najlepiej by było gdyby przy ocenach widniały nicki oceniających, ale to by wymagało technicznych zmian.

Z ocenami najczęściej jest tak, że powstają towarzystwa wzajemnej adoracji, a niektórzy prawdopodobnie mają alter konta, bo nie wierzę, żeby taki Bednarski mógł dostać plusa za wypociny, w których głosi, że teorie naukowe nie powstają na podstawie danych empirycznych, albo nadinterpretuje tw. Godla. Nie wierzę w istnienie drugiego takiego pajacyka, więc wniosek jest taki, że albo ktoś nienawidzi mnie aż tak, że klika plusy wszędzie gdzie ktoś się ze mną nie zgadza, albo ów osobnik ma alter konto.
23-10-2017 15:26 
 Ocena 2 na 2
Irracja (4721 punktów)
>Dobry postulat, daję Ci za niego plusa

... i zrezygnowałby pan z tak chętnie szafowanych minusów?. Dziś już pan rozdał co
najmniej dwa...

>A najlepiej by było gdyby przy ocenach widniały nicki oceniających, ale to by wymagało technicznych zmian.

... to tylko by "dolało oliwy do ognia". Znaleźliby się tacy co z zemsty by minusy rozdawali gdyby tylko znali kto im minusa dał...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>>Dobry postulat, daję Ci za niego plusa
>... i zrezygnowałby pan z tak chętnie szafowanych minusów?. Dziś już pan rozdał co
>najmniej dwa...

I co z tego, że rozdałem? Podobnie jak jako antydemokrata głosuję w wyborach. Co w tym dziwnego? Znów nie masz się czego przyczepić, a na siłę próbujesz, bo czujesz do mnie urazę ze względu na to, że skompromitowałeś się podczas próby dyskusji ze mną?

>>A najlepiej by było gdyby przy ocenach widniały nicki oceniających, ale to by wymagało technicznych zmian.
>... to tylko by "dolało oliwy do ognia". Znaleźliby się tacy co z zemsty by minusy rozdawali gdyby tylko znali kto im minusa dał...

Nie dolałoby, tylko wyszłoby na jaw, że plusy przy wypowiedziach moich oponentów pochodzą od tego samego towarzystwa wzajemnej adoracji i/lub alterkont, które nigdy się nie wypowiadają w dyskusji i służą jedynie do szafowania plusami.

Poza tym jak chcesz odpowiadać na moje posty, to najpierw wytłumacz się z wypocin o "wolnej woli", bo póki co jedynie robisz z siebie błazna uciekając od odpowiedzi, a jednocześnie odpisując mi byle co.
24-10-2017 12:38Nie na temat 
 Ocena 3 na 3
Irracja (4721 punktów)
>>że skompromitowałeś się podczas próby dyskusji ze mną?

... skoro "sam się skompromitowałem" (jak sam pan twierdzi) to co to za powód do dumy, że na każdym kroku pan się chwali? Skro to nie pana zasługa to dlaczego pan sobie to przypisuje, tak jak KR-K sobie wszystko (co dobre) przypisuje?...

>Nie dolałoby, tylko wyszłoby na jaw, że plusy przy wypowiedziach moich oponentów pochodzą od tego samego towarzystwa wzajemnej adoracji i/lub alterkont, które nigdy się nie wypowiadają w dyskusji i służą jedynie do szafowania plusami.

... aaa, to pana boli? Chciałby pan by pana oponentów każdy z automatu minusował. I żadnych plusów, bo one tylko dla pana...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>>>że skompromitowałeś się podczas próby dyskusji ze mną?
>... skoro "sam się skompromitowałem" (jak sam pan twierdzi) to co to za powód do dumy, że na każdym kroku pan się chwali?

Opanuj te urojenia. Gdzie się niby chwalę? Piszę jedynie, że się skompromitowałeś, więc... kompromitujesz się dalej

>Skro to nie pana zasługa to dlaczego pan sobie to przypisuje, tak jak KR-K sobie wszystko (co dobre) przypisuje?...

Po pierwsze z twoich postów przebija się ciągle jakaś fobia do kościoła, a po drugie masz urojenia, bo nie przypisałem sobie niczego takiego. Wręcz wprost piszę i to często, że to moi adwersarze zazwyczaj sami się kompromitują. Że czytać nie umiesz, to już wiem (udowadniasz to teraz i udowodniłeś to wcześniej w temacie wolnej woli), ale mógłbyś się chociaż opanować.

>>Nie dolałoby, tylko wyszłoby na jaw, że plusy przy wypowiedziach moich oponentów pochodzą od tego samego towarzystwa wzajemnej adoracji i/lub alterkont, które nigdy się nie wypowiadają w dyskusji i służą jedynie do szafowania plusami.
>... aaa, to pana boli? Chciałby pan by pana oponentów każdy z automatu minusował. I żadnych plusów, bo one tylko dla pana...

Co? Chyba jak śpisz to masz głowę za blisko kaloryfera

Piszę o tym, że by wyszło na jaw - więc taka opcja powinna być, bo byłoby widać, że te minusy są nic nie warte, tylko pochodzą od zakompleksionych przegrańców, którzy skompromitowali się wcześniej w dyskusji i wydaje im się, że w ten sposób się mszczą.
24-10-2017 13:05 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>bo byłoby widać, że te minusy są nic nie warte, tylko pochodzą od zakompleksionych przegrańców, którzy skompromitowali się wcześniej w dyskusji i wydaje im się, że w ten sposób się mszczą.

(Szarley):
Oceny od innych uczestników (dla przynajmniej 10 ocen):

-9/21 ZbyszekzWarszawy
-9/21 Domeru
-13/13 DKnoto
-25/55 olson
-42/46 Jan Własnowolny


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
No i o czym miałoby to niby świadczyć?

Chodzi o to, że jest jakaś dyskusja, np moja Irracją. Ten drugi plecie głupoty i się kompromituje, ale... pojawia się przy jego wypowiedzi jeden plusik, potem drugi. Za treść? Nie bardzo. Ale zaraz pojawia się wpis Wenancjusza, który bez argumentu pisze, że olson to cham i w ogóle jest zły, bo coś zbyt często ma rację. To właśnie ów Wenancjusz klikał plusy przy absurdach Bednarskiego, a powodem było tylko to, że głupi Jasiu nie zgadzał się ze mną. I ty też masz plusiki za takie coś, a nie za treść. wwnf i jego 12 plusów w niemerytorycznej wypowiedzi o mnie to właśnie dowód na to.

Gdyby te oceny były widoczne, to automatycznie wartość tych plusów leci na pysk, bo widać, że chodzi o klikę wzajemnej adoracji, a nie o meritum samych wypowiedzi.
24-10-2017 13:14 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>>-9/21 ZbyszekzWarszawy
>>-9/21 Domeru
>>-13/13 DKnoto
>>-25/55 olson
>>-42/46 Jan Własnowolny

>No i o czym miałoby to niby świadczyć?

O tym, że masz rację :
Cytat:
minusy są nic nie warte, tylko pochodzą od zakompleksionych przegrańców, którzy skompromitowali się wcześniej w dyskusji



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Znów wycinasz kontekst. Weź w końcu zacznij pisać jak emocje opadną, bo aż żal.
24-10-2017 17:32 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>Znów wycinasz kontekst. Weź w końcu zacznij pisać jak emocje opadną, bo aż żal.

Nie zgadzam się z Tobą = emocje
zgadzam się z Tobą = emocje....

Tymczasem trzepnąłeś w emocjach :
Cytat:
minusy są nic nie warte, tylko pochodzą od zakompleksionych przegrańców, którzy skompromitowali się wcześniej w dyskusji


a sam dzielisz nimi na lewo i prawo i teraz nie wiesz jak wybrnąć
Przypomnę :
Cytat:
-25/55 olson


Może napisz tak:
"minusy są nic nie warte (oprócz olsonowych), tylko pochodzą od zakompleksionych przegrańców (albo zawsze wygrywającego Olsona), którzy skompromitowali się wcześniej w dyskusji z Olsonem"

Przez Olsona, z Olsonem i w Olsonie.....

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>>Znów wycinasz kontekst. Weź w końcu zacznij pisać jak emocje opadną, bo aż żal.
>Nie zgadzam się z Tobą = emocje
>zgadzam się z Tobą = emocje....

W emocjonalnym języku szarleya powyższe to w języku olsońskim (czyli logicznym, nieemocjonalnym):

1. "Nie zgadzasz się ze mną - emocje" - ten fragment w ogóle jest nieprawdą, bo nie zarzucałem nikomu emocjonalnych manipulacji z powodu niezgadzania się ze mną. Wytykam, że emocjonalnie przeinaczasz moje wypowiedzi (strawman).

2. Zgadzasz się ze mną? Nieprawda, bo nie napisałem nigdzie, że samo dawanie minusów jest złe. Pisałem o tworzeniu się klik, które wzajemnie dają sobie plusy za niemerytoryczne wypowiedzi tylko dlatego, że dyskutują z olsonem. To jest fakt. Te same osobniki mogą minusować grupowo czyjeś wypowiedzi - to jest fakt, zaproponował to Alderyk i kilku to podchwyciło.

>Tymczasem trzepnąłeś w emocjach

W emocjach wyciąłeś wypowiedź z kontekstu. Znów marna projekcja.

>Przez Olsona, z Olsonem i w Olsonie.....

Typie to już jakaś obsesja na moim punkcie.

"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
24-10-2017 19:49 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
Olson:
Cytat:
minusy są nic nie warte, tylko pochodzą od zakompleksionych przegrańców, którzy skompromitowali się wcześniej w dyskusji


-25/55 olson

zakompleksiony przegrańcu, który skompromitował się wcześniej w dyskusji

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Znów amnezja. Zapominasz co pisałem w poście, na który odpowiadasz

Cytat:
Nie napisałem nigdzie, że samo dawanie minusów jest złe. Pisałem o tworzeniu się klik, które wzajemnie dają sobie plusy za niemerytoryczne wypowiedzi tylko dlatego, że dyskutują z olsonem. To jest fakt. Te same osobniki mogą minusować grupowo czyjeś wypowiedzi - to jest fakt, zaproponował to Alderyk i kilku to podchwyciło.


Twoja odpowiedź nie odnosi się od tej wypowiedzi, tylko ją ignoruje i wraca do twojego żenującego wpisu sprzed tej wypowiedzi. Awaria bota?

"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
24-10-2017 20:12 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
> Cytat:
Nie napisałem nigdzie, że samo dawanie minusów jest złe. Pisałem o tworzeniu się klik, które wzajemnie dają sobie plusy za niemerytoryczne wypowiedzi tylko dlatego, że dyskutują z olsonem. To jest fakt. Te same osobniki mogą minusować grupowo czyjeś wypowiedzi - to jest fakt, zaproponował to Alderyk i kilku to podchwyciło.


Nie emocjonuj się tak, bo Ci żyłka w d.pie pęknie

Napisałeś
Cytat:
minusy są nic nie warte, tylko pochodzą od zakompleksionych przegrańców, którzy skompromitowali się wcześniej w dyskusji


I Twój bilans to:
-25/55 olson

Q.E.D

Czytelnik 'olson' oddał na Ciebie głos negatywny
głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Nowe Średniowiecze???'
Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,752059#w752919

Znów przegrałeś?

Uśmiechnij się. Świat jest piękny, bo choć chcesz mordować innych to nie masz możliwości

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odpowiedź masz już powyżej i znów się do niej nie odnosisz, powtarzając swoje wypociny i kompromitując się na maksa.

Tu masz rozwinięcie mojej wypowiedzi:

www.racjonalista.pl/forum.php/s,752944


"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
25-10-2017 10:58 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>minusy są nic nie warte, tylko pochodzą od zakompleksionych przegrańców, którzy skompromitowali się wcześniej w dyskusji
>Odpowiedź masz już powyżej i znów się do niej nie odnosisz, kompromitując się na maksa.

Cytowanie Olsona to kompromitacja? Cytującego czy cytowanego?
Przynajmniej CYTUJĘ, a nie wymyślam przeciwnego zdania opatrując cudzysłowem

Wyobraź sobie taki tekst :
Olson napisał: "Gdyby połączyć wysiłki Cieczy i Niecieczy, powstałby zespół zdolen pokonać Real Madryt"
Oczywista bzdura i oczywiście nie napiszesz na poważnie czegoś takiego, dlatego pisanie takiego zdania w cudzysłowie jako cytatu z Olsona jest kłamstwem

Nie przeszkadza Ci to jednak napisać:
Cytat:
szarley głosi: "te osoby mają żyć i cierpieć"

Choć wyraźnie zadeklarowałem jedynie to, że nie jestem kompetentny do decydowania o życiu i śmierci drugiego człowieka i jestem zwolennikiem prawa do eutanazji


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Cytowanie Olsona to kompromitacja?

Kompromitacją jest ignorowanie argumentów i wycinanie zdań z kontekstu. To, że pytasz o to co powyżej to też kompromitacja, bo oznacza to, że nie zrozumiałeś tego i tego

>Przynajmniej CYTUJĘ, a nie wymyślam przeciwnego zdania opatrując cudzysłowem

Czepiasz się takich głupot jak mowa zależna vs niezależna, by uciec od meritum. Nie rżnij głupa. Ja przytoczyłem twoje stanowisko, a ty w przeciwieństwie do mnie tego nie robisz, tylko je omijasz. Żenada.

>Wyobraź sobie taki tekst :
>Olson napisał: "Gdyby połączyć wysiłki Cieczy i Niecieczy, powstałby zespół zdolen pokonać Real Madryt"
>Oczywista bzdura i oczywiście nie napiszesz na poważnie czegoś takiego, dlatego pisanie takiego zdania w cudzysłowie jako cytatu z Olsona jest kłamstwem

Mogłoby być złą interpretacją, więc sprostowałbym wtedy te słowa i nie byłoby problemu. Problem z tobą jest taki, że ty byś się do tego nie odniósł i powtórzyłbyś ten cytat - wielokrotnie tak robiłeś. A do tego zdania, które ci przypisałem to nie potrafiłeś się z tego wytłumaczyć, a przecież zacytowałem to co składa się na to zdanie - dokładnie takiego zdania broniłeś przez długi czas. Jeśli nie wiesz co piszesz, to może zajmij się grą w bierki.

>Nie przeszkadza Ci to jednak napisać:
> Cytat:
szarley głosi: "te osoby mają żyć i cierpieć"


Bo tak głosiłeś. Nie tymi słowami, ale dokładnie to. I gdyby tak nie było to byś się do tego odniósł i to zdementował, ale... nie miałeś jak, a sam zorientowałeś się, że napisałeś coś z czym się pewnie faktycznie nie zgadzasz (tzw dajmonionowy błąd, jak w przypadku gdzie pisał jak Mengele, choć wcale tak nie uważał)

"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
szarley (54911 punktów)
>>Nie przeszkadza Ci to jednak napisać:
>> Cytat:
szarley głosi: "te osoby mają żyć i cierpieć"

>Bo tak głosiłeś. Nie tymi słowami, ale dokładnie to.

Cytat proszę.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

> Gdybym źle zinterpretował, szarley by to sprostował.

Sprostowałem
Napisałem, że jestem zwolennikiem prawa do eutanazji
I co z tego sprostowania?
25-10-2017 12:50 
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Jak będziesz tak robił, to będę tylko wklejał moje wypowiedzi z poprzednich postów, dopóki na nie nie odpowiesz. Od tej pory praktycznie przestaję z tobą pisać, bo właściwie wszystko napisałem, więc teraz tylko wklejanie starych wypowiedzi:

>>>Nie przeszkadza Ci to jednak napisać:
>>> Cytat:
szarley głosi: "te osoby mają żyć i cierpieć"

>>Bo tak głosiłeś. Nie tymi słowami, ale dokładnie to.
>Cytat proszę.

Przedwczoraj 17:33:

Jeśli jest nieprawdą to się wytłumacz, odnosząc się do cytatów, które są twoje (że mordercy nie mają decydować i że jesteś przeciw KŚ, a za dożywociem). Bez tego możesz sobie pisać, a wychodzisz jedynie na jeszcze większego głupka, bo przeczysz swoim własnym słowom i histerycznie żądasz dokładnego cytatu, tak jakby to co zacytowałem nie wystarczało.

22-10-2017 21:23

Tutaj masz to wyjaśnione: www.racjonalista.pl/forum.php/s,752059#w752410

Rozmawialiśmy o decydowaniu - albo KŚ albo dożywocie. I rozmawialiśmy też o sytuacjach gdy ktoś cierpi i nie może wyrazić swojej woli.

W tej właśnie dyskusji stwierdziłeś (co zacytowałem), że przestępcy nie powinni mieć wyboru i że jesteś przeciwnikiem KŚ, a zwolennikiem dożywocia.

Tak czy nie? Jeśli nie, to zdementuj odnosząc się do tego bezpośrednio, a nie poprzez kompulsywne żądanie dokładnego cytatu, jakbyś liczył na to, że coś przeoczyłem.

Cały ten wątek: www.racjonalista.pl/forum.php/s,748285

Głosisz wyższość dożywocia nad KŚ, tym samym wybierając dla tych osób dożywotnie cierpienie. Pisałeś też, że mordercy nie powinni wybierać sobie kary, jesteś przeciw KŚ, więc wniosek jest oczywisty: głosisz, że te osoby mają żyć i cierpieć i podobnie było w przypadku eutanazji tam gdzie pacjent nie może decydować lub komunikować się.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,748285#w751406
www.racjonalista.pl/forum.php/s,748285#w751389

Tu zresztą o tym dyskutowaliśmy, masz krótką pamięć:

www.racjonalista.pl/forum.php/s,748285#w751728

>Powtórzę:
> Nie ja będę za kogoś cierpiał, więc nie ja powinienem decydować, czy powinien cierpieć, nie ja za kogoś umrę, więc nie powinienem decydować czy umrze.

Rozmawialiśmy o decydowaniu - albo KŚ albo dożywocie. I rozmawialiśmy też o sytuacjach gdy ktoś cierpi i nie może wyrazić swojej woli.

>W przypadku skazanych na dożywocie jestem zwolennikiem prawa do samobójstwa, więc polemizujesz nie ze mną, ale z chochołem, którego sobie wymyśliłeś

Haha prawa do samobójstwa? Czyli jesteś za tym by więzień wybierał między KŚ a dożywociem? Skazany za najgorsze przestępstwa? Czyli przeczysz swoim wpisom:

\"olson\":
Problem w tym, że mówimy o najgorszych przestępcach. Oni nie powinni decydować.

\"szarley\":
Nie powinni

\"szarley\":
Jeśli społeczeństwo decyduje, że ktoś winien siedzieć w więzieniu (zapłacić grzywnę, odpracować) to jest to kara za przewinę.
Kara nie polega na smarowaniu dupy marzipanem. Kara ma być uciążliwością, więc dawanie wyboru czy chcesz pojechać na wakacje na Haiti czy na Hawaje nie jest karą.

>Jesteś zwolennikiem dobijania ludzi jak dobija się chore psy, wbrew ich woli.
>Kim się uważasz, że chcesz decydować o czymś życiu i śmierci????

Mowa o tych, którzy nie mogą decydować:
- chorzy i pozbawieni możliwości decyzji (np sparaliżowani, albo niemogący się komunikować)
- skazanych za najgorsze przestępstwa - jest do wyboru, że będą cierpieć bez sensu do końca życia na koszt podatników i demoralizując pozostałych więźniów i mogąc dalej bezkarnie zabijać lub uciec z więzienia bądź też z niego kierować grupą przestępczą

>> Gdybym źle zinterpretował, szarley by to sprostował.
>Sprostowałem
>Napisałem, że jestem zwolennikiem prawa do eutanazji
>I co z tego sprostowania?

To, że nie odnosi się ono w pełni do dyskusji. Pisaliśmy o konkretnych sytuacjach: KŚ vs dożywocie i opowiedziałeś się (masz cytaty powyżej) przeciwko decydowaniu więźniów, a teraz widząc, że przegrałeś, próbujesz się z tego wycofywać rakiem i już dopuszczasz KŚ, tylko pod wpływem woli skazanego. No to wtedy wchodzą argumenty o chorej woli i o tym, że mordercy nie powinni decydować. W kwestii meritum jesteś bezsilny więc rżniesz głupa. Żałosne.

"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
25-10-2017 13:08 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>>>Nie przeszkadza Ci to jednak napisać:
>>>> Cytat:
szarley głosi: "te osoby mają żyć i cierpieć"

>>>Bo tak głosiłeś. Nie tymi słowami, ale dokładnie to.
>>Cytat proszę.

>Przedwczoraj 17:33:
>Jeśli jest nieprawdą to się wytłumacz, odnosząc się do cytatów, które są twoje (że mordercy nie mają decydować i że jesteś przeciw KŚ, a za dożywociem). Bez tego możesz sobie pisać, a wychodzisz jedynie na jeszcze większego głupka, bo przeczysz swoim własnym słowom i histerycznie żądasz dokładnego cytatu, tak jakby to co zacytowałem nie wystarczało.

Jako mój cytat podajesz TWOJE słowa???
Ja mam się tłumaczyć z wymyślonego przez Ciebie, rzekomo mojego cytatu???

Rozumiesz co znaczy słowo "cytat"?


>Jak będziesz tak robił, to będę tylko wklejał moje wypowiedzi z poprzednich postów, dopóki na nie nie odpowiesz. Od tej pory praktycznie przestaję z tobą pisać,

To dobrze. Szkoda tylko, że nie zdążyłeś odpowiedzieć na proste pytanie, co każe mi niestety domyślać się odpowiedzi.
Przestań jeszcze pisać o mnie w co drugim swoim wpisie, bo mając tak gorliwego adoratora czerwienię się jak panienka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Jako mój cytat podajesz TWOJE słowa???

A czy to są moje słowa?

\"szarley\":
Nie powinni

\"szarley\":
Jeśli społeczeństwo decyduje, że ktoś winien siedzieć w więzieniu (zapłacić grzywnę, odpracować) to jest to kara za przewinę.
Kara nie polega na smarowaniu dupy marzipanem. Kara ma być uciążliwością, więc dawanie wyboru czy chcesz pojechać na wakacje na Haiti czy na Hawaje nie jest karą.

Czy to ja pisałem, że jestem przeciw KŚ i za dożywociem?


"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
25-10-2017 13:34 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Jako mój cytat podajesz TWOJE słowa???
>A czy to są moje słowa?

To :
Cytat:
Jeśli jest nieprawdą to się wytłumacz, odnosząc się do cytatów, które są twoje (że mordercy nie mają decydować i że jesteś przeciw KŚ, a za dożywociem). Bez tego możesz sobie pisać, a wychodzisz jedynie na jeszcze większego głupka, bo przeczysz swoim własnym słowom i histerycznie żądasz dokładnego cytatu, tak jakby to co zacytowałem nie wystarczało.


Są Twoje słowa po mojej prośbie o cytat

>\"szarley\":
>Nie powinni
>\"szarley\":
>Jeśli społeczeństwo decyduje, że ktoś winien siedzieć w więzieniu (zapłacić grzywnę, odpracować) to jest to kara za przewinę.

Tak, to jest kara za przewinę. Odpowiadałem na to, tylko odpowiedź była inna niż ta, którą w usta szarleya chciałeś włożyć

Jeśli ktoś po pełnił zbrodnię powinien ponieść konsekwencje. Jeśli nie jest w stanie unieść kary więzienia powinien mieć prawo do samobójstwa. Już to pisałem!

>Kara nie polega na smarowaniu dupy marzipanem. Kara ma być uciążliwością, więc dawanie wyboru czy chcesz pojechać na wakacje na Haiti czy na Hawaje nie jest karą.
Podtrzymuję. I nie wiem z czym się nie zgadzasz

>Czy to ja pisałem, że jestem przeciw KŚ i za dożywociem?
Powtórzę:
Jeśli ktoś po pełnił zbrodnię powinien ponieść konsekwencje. Jeśli nie jest w stanie unieść kary więzienia powinien mieć prawo do samobójstwa, ale dla kilku powodów, o których pisałem nie powinna być orzekana kara śmierci. Czy jest to dawanie skazanemu prawa wyboru kary? Raczej jest to pozwolenie człowiekowi na zadecydowanie o swojej śmierci, a uważam, że każdy cierpiący człowiek powinien mieć prawo do śmierci.

Nadal nie znajdziesz w tym rzekomego mojego twierdzenia
Cytat:
szarley głosi: "te osoby mają żyć i cierpieć"

Nikogo nie obarczam przymusem cierpienia*, a mimo to nazywasz mnie psychopatą

* Oczywiście przestępcy powinni być karani, dokuczliwość kary ma być proporcjonalna do przewiny

Problem polega tym, że Ty ekstrapolujesz swój punkt widzenia na całą ludzkość, skoro TY wolisz śmierć niż dożywocie, to wszyscy (oprócz "psycholi") także to wolą.
Nigdy tego nie udowodniłeś.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>>>Jako mój cytat podajesz TWOJE słowa???
>>A czy to są moje słowa?
>To :
> Cytat:
Jeśli jest nieprawdą to się wytłumacz, odnosząc się do cytatów, które są twoje (że mordercy nie mają decydować i że jesteś przeciw KŚ, a za dożywociem). Bez tego możesz sobie pisać, a wychodzisz jedynie na jeszcze większego głupka, bo przeczysz swoim własnym słowom i histerycznie żądasz dokładnego cytatu, tak jakby to co zacytowałem nie wystarczało.

>Są Twoje słowa po mojej prośbie o cytat

Ale pod spodem masz cytat, więc po co wycinasz z tego te moje słowa i skupiasz się na nich, tak jakby napisanie czegoś oprócz cytatu miało rzekomo znaczyć o braku tego cytatu.

Ty pisałeś, że mordercy nie mają decydować (teraz się wycofujesz) i pisałeś też, że jesteś przeciw KŚ i za dożywociem (teraz zacząłeś się wycofywać, że to skazany powinien wybrać czy chce dożywocie czy KŚ).

>Jeśli ktoś po pełnił zbrodnię powinien ponieść konsekwencje. Jeśli nie jest w stanie unieść kary więzienia powinien mieć prawo do samobójstwa. Już to pisałem!

Czyli zaprzeczyłeś swoim słowom:

\"olson\":
Problem w tym, że mówimy o najgorszych przestępcach. Oni nie powinni decydować.

\"szarley\":
Nie powinni

Czyli chyba Bertrand Russell jest papieżem

>>Kara nie polega na smarowaniu dupy marzipanem. Kara ma być uciążliwością, więc dawanie wyboru czy chcesz pojechać na wakacje na Haiti czy na Hawaje nie jest karą.
>Podtrzymuję. I nie wiem z czym się nie zgadzasz

Z tym się zgadzam i dlatego przestępca nie powinien sobie wybierać kary.

>>Czy to ja pisałem, że jestem przeciw KŚ i za dożywociem?
>Powtórzę:
>Jeśli ktoś po pełnił zbrodnię powinien ponieść konsekwencje. Jeśli nie jest w stanie unieść kary więzienia powinien mieć prawo do samobójstwa, ale dla kilku powodów, o których pisałem nie powinna być orzekana kara śmierci.

Czyli powinien mieć takie prawo, ale nie powinien mieć takiego prawa? Zważ głowę...

>Czy jest to dawanie skazanemu prawa wyboru kary? Raczej jest to pozwolenie człowiekowi na zadecydowanie o swojej śmierci, a uważam, że każdy cierpiący człowiek powinien mieć prawo do śmierci.

Czyli jednak skazany na dożywocie powinien mieć prawo do KŚ?

>Nadal nie znajdziesz w tym rzekomego mojego twierdzenia
> Cytat:
szarley głosi: "te osoby mają żyć i cierpieć"


Czyli jednak skazany na dożywocie powinien mieć prawo do KŚ?

>Nikogo nie obarczam przymusem cierpienia*, a mimo to nazywasz mnie psychopatą

Czyli nie jesteś przeciw KŚ?

>* Oczywiście przestępcy powinni być karani, dokuczliwość kary ma być proporcjonalna do przewiny

Czyli jednak może być KŚ?

>Problem polega tym, że Ty ekstrapolujesz swój punkt widzenia na całą ludzkość, skoro TY wolisz śmierć niż dożywocie, to wszyscy (oprócz "psycholi") także to wolą.

Jeśli ktoś CHCE cierpieć jeśli ma do wyboru cierpieć dożywotnio lub niecierpieć to jest psycholem, ponieważ zdrowy człowiek dąży do umiarkowanego hedonizmu, czyli przyjemności, a mówimy o sytuacji gdzie nie ma na to szans (chyba, że jesteś za tym by skazany miał w więzieniu steki, koks i dziwki, ale wtedy należałoby się zastanowić nad pojęciem kary - i tak należy się zastanowić, bo wg mnie kara nie służy zemście czyli cierpieniu, tylko prewencji i eliminacji ze społeczeństwa szkodliwych jednostek w celu zmniejszenia puli cierpienia).


"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
25-10-2017 15:05 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Czyli jednak skazany na dożywocie powinien mieć prawo do KŚ?
Nie. Powinien mieć prawo do samobójstwa

>>Nikogo nie obarczam przymusem cierpienia*, a mimo to nazywasz mnie psychopatą
>Czyli nie jesteś przeciw KŚ?
Jestem. * dała przestępców jako wyjątek od słowa "nikogo"

>>* Oczywiście przestępcy powinni być karani, dokuczliwość kary ma być proporcjonalna do przewiny
>Czyli jednak może być KŚ?
To nie wynika z mojego zdania

>>Problem polega tym, że Ty ekstrapolujesz swój punkt widzenia na całą ludzkość, skoro TY wolisz śmierć niż dożywocie, to wszyscy (oprócz "psycholi") także to wolą.
>Jeśli ktoś CHCE cierpieć jeśli ma do wyboru cierpieć dożywotnio lub niecierpieć to jest psycholem,
Jeśli ktoś CHCE cierpieć! Nie znam takiego przypadku. Piszę o ludziach, którzy chcą żyć mimo cierpienia. To różnica

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>>Czyli jednak skazany na dożywocie powinien mieć prawo do KŚ?
>Nie. Powinien mieć prawo do samobójstwa

Samobójstwo w tym kontekście to to samo co KŚ.

>>>Nikogo nie obarczam przymusem cierpienia*, a mimo to nazywasz mnie psychopatą
>>Czyli nie jesteś przeciw KŚ?
>Jestem. * dała przestępców jako wyjątek od słowa "nikogo"

Jeśli jesteś przeciw KŚ to skazujesz ludzi na dożywocie bez możliwości zadecydowania o swojej śmierci.

>>>* Oczywiście przestępcy powinni być karani, dokuczliwość kary ma być proporcjonalna do przewiny
>>Czyli jednak może być KŚ?
>To nie wynika z mojego zdania

Czyli skazujesz ich na dożywocie, czyli muszą cierpieć i żyć.
Albo jednak zgadzasz się, że KŚ może być. Zdecyduj się.

>>>Problem polega tym, że Ty ekstrapolujesz swój punkt widzenia na całą ludzkość, skoro TY wolisz śmierć niż dożywocie, to wszyscy (oprócz "psycholi") także to wolą.
>>Jeśli ktoś CHCE cierpieć jeśli ma do wyboru cierpieć dożywotnio lub niecierpieć to jest psycholem,
>Jeśli ktoś CHCE cierpieć! Nie znam takiego przypadku. Piszę o ludziach, którzy chcą żyć mimo cierpienia. To różnica

Ale rozmawiamy o przypadkach dożywotniego cierpienia, czyli w tym przypadku albo CHCĄ cierpieć, albo CHCĄ umrzeć. Sytuacja zero-jedynkowa.

"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
25-10-2017 15:29 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>>Czyli jednak skazany na dożywocie powinien mieć prawo do KŚ?
>>Nie. Powinien mieć prawo do samobójstwa
>Samobójstwo w tym kontekście to to samo co KŚ.
Nie. Kto inny decyduje o śmierci.

>>>>Nikogo nie obarczam przymusem cierpienia*, a mimo to nazywasz mnie psychopatą
>>>Czyli nie jesteś przeciw KŚ?
>>Jestem. * dała przestępców jako wyjątek od słowa "nikogo"
>Jeśli jesteś przeciw KŚ to skazujesz ludzi na dożywocie bez możliwości zadecydowania o swojej śmierci.
Zostało napisane coś wprost przeciwnego
"Powinien mieć prawo do samobójstwa"

>>>>* Oczywiście przestępcy powinni być karani, dokuczliwość kary ma być proporcjonalna do przewiny
>>>Czyli jednak może być KŚ?
>>To nie wynika z mojego zdania
> Czyli skazujesz ich na dożywocie, czyli muszą cierpieć i żyć.Albo jednak zgadzasz się, że KŚ może być. Zdecyduj się.
(Ja nie skazuję)
Skazany powinien mieć prawo do samobójstwa. Piszę to po raz kolejny. czyli NIE(!) muszą cierpieć i żyć

>>>>Problem polega tym, że Ty ekstrapolujesz swój punkt widzenia na całą ludzkość, skoro TY wolisz śmierć niż dożywocie, to wszyscy (oprócz "psycholi") także to wolą.
>>>Jeśli ktoś CHCE cierpieć jeśli ma do wyboru cierpieć dożywotnio lub niecierpieć to jest psycholem,
>>Jeśli ktoś CHCE cierpieć! Nie znam takiego przypadku. Piszę o ludziach, którzy chcą żyć mimo cierpienia. To różnica
>Ale rozmawiamy o przypadkach dożywotniego cierpienia, czyli w tym przypadku albo CHCĄ cierpieć, albo CHCĄ umrzeć. Sytuacja zero-jedynkowa.
Nadal ich decyzja nie dotyczy cierpienia tylko życia. Widocznie mimo permanentnego cierpienia dostrzegają w nim jakieś pozytywy, których niecierpiący obserwator nie dostrzega/nie czuje. Coś ich przy życiu trzyma.
Nie chcę być stary. Ale jestem. Mam umrzeć, żeby nie być starym?

Powtórzę:
Problem polega tym, że Ty ekstrapolujesz swój punkt widzenia na całą ludzkość.
Każdy człowiek odbiera cierpienie indywidualnie. Ty wolałbyś w takiej sytuacji umrzeć, nie tylko Ty !! moc ludzi popełnia samobójstwa dowiadując się o czekającym ich permanentnym, dożywotnim, beznadziejnym cierpieniu. Jednak nie wszyscy. Każdy ma prawo o tym sam decydować.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>>Samobójstwo w tym kontekście to to samo co KŚ.
>Nie. Kto inny decyduje o śmierci.

Tak. Ktoś decyduje o dożywotnim wyroku i braku szans na życie i szczęście dla tej osoby. Wtedy wybór KŚ czy dożywocie sprowadza się do KŚ jeśli ktoś to wybierze. Więc nie kłam i nie rób dziwki z logiki.

>>>>>Nikogo nie obarczam przymusem cierpienia*, a mimo to nazywasz mnie psychopatą
>>>>Czyli nie jesteś przeciw KŚ?
>>>Jestem. * dała przestępców jako wyjątek od słowa "nikogo"
>>Jeśli jesteś przeciw KŚ to skazujesz ludzi na dożywocie bez możliwości zadecydowania o swojej śmierci.
>Zostało napisane coś wprost przeciwnego
>"Powinien mieć prawo do samobójstwa"

Raz piszesz, że jesteś przeciw KŚ, a innym razem temu przeczysz pisząc, że jesteś za KŚ, jeśli ktoś skazany na dożywocie zdecyduje się wybrać tę drugą karę. To sprzeczność. Więc nie kłam i nie rób dziwki z logiki.

>>>>>* Oczywiście przestępcy powinni być karani, dokuczliwość kary ma być proporcjonalna do przewiny
>>>>Czyli jednak może być KŚ?
>>>To nie wynika z mojego zdania
>> Czyli skazujesz ich na dożywocie, czyli muszą cierpieć i żyć.Albo jednak zgadzasz się, że KŚ może być. Zdecyduj się.
>(Ja nie skazuję)

Czyli nie jesteś przeciw KŚ?

>Skazany powinien mieć prawo do samobójstwa.

Czyli powinien móc wybrać KŚ, czyli:
- twierdzisz, że powinien mieć wybór, a w innym miejscu, że nie powinien. Powinien czy nie?
- twierdzisz, że jesteś przeciw KŚ, ale jeśli skazany ma wybór KŚ, to nie jesteś przeciw KŚ, tylko przeciw orzekaniu KŚ zamiast dawaniu wyboru - czyli także przeciw dożywociu zamiast dawania wyboru

Więc nie kłam i nie rób dziwki z logiki.

>>Ale rozmawiamy o przypadkach dożywotniego cierpienia, czyli w tym przypadku albo CHCĄ cierpieć, albo CHCĄ umrzeć. Sytuacja zero-jedynkowa.
>Nadal ich decyzja nie dotyczy cierpienia tylko życia.

Jeśli mowa o sytuacji, w której życie oznacza dożywotnie cierpienie, to jeśli dotyczy życia to dotyczy także cierpienia (to się nierozerwalnie wtedy ze sobą łączy). Więc nie kłam i nie rób dziwki z logiki.

>Widocznie mimo permanentnego cierpienia dostrzegają w nim jakieś pozytywy, których niecierpiący obserwator nie dostrzega/nie czuje. Coś ich przy życiu trzyma.

Tak, "coś" ich trzyma - czyli nie decydują oni tylko coś ich trzyma! Więc nie kłam i nie rób dziwki z logiki. I nie baw się w pseudoeksperckie diagnozy - skąd wiesz, że dostrzegają w tym pozytywy mimo permanentnego cierpienia? Przecież są jeszcze inne możliwości - może nie dostrzegają tych pozytywów, ale mają chorą wolę? Może boją się wybrać śmierć? Może są skrzywdzeni chorym wierzeniem, że trzeba cierpieć by pójść do nieba, a skrócenie tego cierpienia wysyła do piekła, albo tworzy złą karmę? Powiem szczerze (także patrząc po sobie, ale głównie kierując się fachową literaturą), że człowiek w stanie silnego bólu, stresu, cierpienia ma niemal zawsze chorą wolę. Dostęp do logicznych normalnych decyzji jest wtedy odcięty. Więc nie kłam i nie rób dziwki z logiki.

>Nie chcę być stary. Ale jestem. Mam umrzeć, żeby nie być starym?

Człowiek stary może przeżywać życie i szczęście w sposób satysfakcjonujący i normalny. Jak możesz to porównywać?

>Powtórzę:
>Problem polega tym, że Ty ekstrapolujesz swój punkt widzenia na całą ludzkość.

No tak, bo to coś dziwnego, że pojęcie zła wynika z cierpienia. Pewnie reszta ludzkości uważa cierpienie za dobro, co nie? Nie kłam i nie rób dziwki z logiki. Udowodniłem, że to uniwersalne pojęcie dla całej ludzkości, a ty nie umiałeś się do tego odnieść by to obalić, a teraz znów powtarzasz swoją nieuzasadnioną relatywizację typową dla psychopatów.

"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
szarley (54911 punktów)
>>A najlepiej by było gdyby przy ocenach widniały nicki oceniających, ale to by wymagało technicznych zmian.
>... to tylko by "dolało oliwy do ognia". Znaleźliby się tacy co z zemsty by minusy rozdawali gdyby tylko znali kto im minusa dał...

Przecież każdy ma możliwość wiedzieć, kto go ocenił.
W ustawieniach konta odznaczasz "Powiadomienia o głosach oddanych na Ciebie"

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
-jad- (18783 punktów)

>... to tylko by "dolało oliwy do ognia". Znaleźliby się tacy co z zemsty by minusy rozdawali gdyby tylko znali kto im minusa dał...

Od zawsze dostaję powiadomienie na e-mail o ocenach. Oczywiście stoi tam kto i jak ocenił.


lp.2o@1daj
23-10-2017 14:57Nie na temat
romaro (25211 punktów)
>Plusy i minusy dają użytkownikom możliwość oceny wypowiedzi bez podawania żadnych przyczyn. Jeśli na forum wejdzie osoba niezrównoważona lub chora psychicznie, może sobie dowolnie plusować lub minusować według swojego widzimisię.
Przepraszam, czy uważasz się za osobę niezrównoważoną? Podejrzewam, że głosujesz według swojego widzimisię a nie mojego.
Bardzo dobrze,że możesz stawiać minusy, natomiast mam wątpliwości czy usuwanie wpisów jest dobrym rozwiązaniem. Minusa dostajesz właśnie za usuniecie mojej poprzedniej wypowiedzi.
23-10-2017 15:11 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)na temat???
>Minusa dostajesz właśnie za usuniecie mojej poprzedniej wypowiedzi.

A o czym/kim była pańska "poprzednia", usunięta wypwiedź" - że rozwścieczony zdecydował się Pan na ukąszenie minusowym żądłem???
23-10-2017 15:33 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)Odp: na temat???
>A o czym/kim była pańska "poprzednia", usunięta wypwiedź" - że rozwścieczony zdecydował się Pan na ukąszenie minusowym żądłem???
Nie rozumiem. Ukąsiłem pana minusem?! czy odpowiedzią skierowaną do pana? Ale musze sprawdzić. Być może omyłkowo dostałeś pan i minusa ode mnie.
A tak na marginesie - rzadko widuję pana w roli adwokata.
23-10-2017 20:39 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)advocatus angeli???
>>A o czym/kim była pańska "poprzednia", usunięta wypwiedź" - że rozwścieczony zdecydował się Pan na ukąszenie minusowym żądłem???
>Nie rozumiem. Ukąsiłem pana minusem?! czy odpowiedzią skierowaną do pana? Ale musze sprawdzić. Być może omyłkowo dostałeś pan i minusa ode mnie.
>

Nie , nie dostałem. Z ciekawości czystej zapytałem - nie musi Pan odpowiadać.

>A tak na marginesie - rzadko widuję pana w roli adwokata.

Najwidoczniej nieuważnie czyta Pan moje wątki albo nie wszystkie. Jestem - na przykład - adwokatem sprawy palestyńskiej, dobrego imienia Petlury, landszaftów toskańskich, szeroko pojętej przyrody....
23-10-2017 20:57 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)Odp: advocatus angeli???
>Nie , nie dostałem. Z ciekawości czystej zapytałem - nie musi Pan odpowiadać.
Odpowiem by zaspokoić ciekawość pana.
Ogólnie jest mi obojętne punktowanie ale jeżeli ktoś się domaga usunięcia tego i w tym samym temacie usuwa odpowiedzi, to uznałem to za niestosowne.
Jak pan wiesz rzadko daje minusy. Zresztą plusy również nieczęsto daję. To ostatnie wynika raczej z mojego roztargnienia.
23-10-2017 22:12 
 Ocena 2 na 2
Wera (1540 punktów)Odp: Prośba o usunięcie oceniania postów

>Bardzo dobrze,że możesz stawiać minusy, natomiast mam wątpliwości czy usuwanie wpisów jest dobrym rozwiązaniem. Minusa dostajesz właśnie za usuniecie mojej poprzedniej wypowiedzi.
>

Usunęłam, bo twoja wypowiedź była nie na temat.
romaro (25211 punktów)
>Usunęłam, bo twoja wypowiedź była nie na temat.
Ależ masz do tego prawo i nie ma o czym dyskutować.
Pozdrawiam.
ZaKotem (8733 punktów)
>Plusy i minusy dają użytkownikom możliwość oceny wypowiedzi bez podawania żadnych przyczyn. Jeśli
>na forum wejdzie osoba niezrównoważona lub chora psychicznie, może sobie dowolnie plusować lub
>minusować według swojego widzimisię.

No może, i cóż z tego wyniknie? Mnie na przykład za plusy nikt nie płaci. Każdy może sobie oceniać według swojego widzimusię, na tym to polega. Jak mamy za dużo minusów, zawsze możemy powiedzieć, że to od osób niezrównoważonych, i w ten sposób nasze czułe ego nie ulegnie urazowi.
ZaKotem (8733 punktów)

PS. O, właśnie dostałem minusa i jak widać, nadal żyję i nawet biegunki nie dostałem.
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
To jest nawet zabawne (możliwość oceniania), jeżeli w odpowiedni sposób się na to spojrzy.

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365