Racjonalista - Strona głównaDo treści
Szachiści szowiniści...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
03-01-2018 12:48chętnie racjonalistka (29094 punktów)Szachiści szowiniści...
Ocena 1 na 1
.
Ukraińska szachistka przeciwko islamskiej dyskryminacji kobiet protestuje samotnie.

pl.aleteia(*)zachistka-zaplaci-wysoka-cene/

www.wprost(*)zlowiek-drugiej-kategorii.html

pl.wikipedia.org/wiki/Abaja

Pytanie wątku: dlaczego mężczyznom-szachistom, zresztą nieszachistom także, islamska dyskryminacja kobiet ZUPEŁNIE nie przeszkadza?

I może pytanie pomocnicze: czy byłby ten turniej do pomyślenia w RPA z czasów apartheidu?
.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
>Pytanie wątku: dlaczego mężczyznom-szachistom, zresztą nieszachistom także, islamska dyskryminacja
>kobiet ZUPEŁNIE nie przeszkadza?

Czy z pytania "dlaczego?" nie wynika absolutna wiedza, że istotnie nie
przeszkadza? Słowem: czy pytanie tak przez ciebie sformułowane jest w
100% uprawnione? Wydaje mi się, że nie.

Ktoś po prostu - delikatnie mówiąc - nie pomyślał albo czegoś nie
dogadał... Zresztą co za problem zrobić udział zdalny - bez widzenia
ubrań, ich braku, czy min, gestów, zarysów sylwetki, czy co tam jeszcze
tym pustynnym ludom przeszkadza...

>I może pytanie pomocnicze: czy byłby ten turniej do pomyślenia w RPA z czasów apartheidu?

Może byłby, ale zapewne Volskgorallowi Walusiowi należałoby związać łapki
i odebrać spluwę.
03-01-2018 13:22 
 Ocena-1 na 1
Arminius (25555 punktów)goralenvolk???
>Może byłby, ale zapewne Volskgorallowi Walusiowi ....

To on należał do goralenvolku?

Proszę zweryfikować tę tezę, bo w przeciwnym wypadku znów będę zmuszony skonstatować, iż Pan uprawia hejtowanie.
03-01-2018 15:02 
 Ocena 1 na 1
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Odp: goralenvolk???
>>Może byłby, ale zapewne Volskgorallowi Walusiowi ....
>To on należał do goralenvolku?

Morderca na tle politycznym, z górali - dla mnie tak. Podobnie
jak niejaki Kuraś. I proszę nie rozpytywać mnie o rozmiary ich
czaszek czy nosów - idzie o mentalność.

>Proszę zweryfikować tę tezę, bo w przeciwnym wypadku znów będę zmuszony skonstatować, iż Pan uprawia hejtowanie.

Będzie mi bardzo przykro, że do czegoś kogoś zmusiłem. Proszę nie
ustawać w wysiłkach, zwłaszcza w dyscyplinie przyganiania garnkom.

PS dostaje pan pochwałę za pojedynczy znak zapytania.
Arminius (25555 punktów)subiektywnie - obiektywnie???
>>Może byłby, ale zapewne Volskgorallowi Walusiowi ....
>To on należał do goralenvolku?
>Morderca na tle politycznym, z górali - dla mnie tak.

Pana subiektywny pogląd jest mało ważny. Chodzi o obiektywny wymiar problemu. Bo jak zaczniemy się wzajemnie "subiektyzować" - to się zaraz okaże, że wszyscy są tu najpaskudniejszymi Hitlerami???? Podsumowując - znów Pan "hejtuje" jak onegdaj z "katołkami".

>Podobnie jak niejaki Kuraś.

Jeżeli ma Pan na myśli Józefa Kurasia ( pseudo "Ogień") - to już Pan hejtuje na potęgę wielką i do tego łamie pan w zasadzie prawo. Bo Kuraś - Ogień nie był w Goralenvolk

A oto jego koleje okupacyjne za wikipedią:

"Od listopada 1939 był żołnierzem Służby Zwycięstwu Polski, a od 1941 Konfederacji Tatrzańskiej.

29 czerwca 1943 Gestapo zamordowało jego ojca, żonę i 2,5-letniego syna, a następnie spaliło jego dom. Przyjął wtedy nowy pseudonim "Ogień".

Wstąpienie do AK[edytuj | edytuj kod]

Po rozbiciu przez Gestapo Konfederacji Tatrzańskiej oddział Józefa Kurasia podporządkował się 16 lipca 1943 roku Armii Krajowej. Wspólnie z por. Władysławem Szczypką i por. Janem Stachurą utworzył Oddział Partyzancki AK "Wilk". Został kwatermistrzem oddziału[1]. Stosunki plutonowego Kurasia z nowo-mianowanym dowódcą por. Krystianem Więcławskim ps. "Zawisza" układały się źle. W wyniku konspiracyjnego śledztwa został obarczony winą za samowolne opuszczenie obozu, w wyniku czego dwóch partyzantów poniosło śmierć. Kuraś został skazany na karę śmierci (wyrok unieważniono w 1944 roku)[2]. Uniknął jej, przechodząc z częścią swego oddziału w maju 1944 do Batalionów Chłopskich. Prowadził skuteczną walkę z Niemcami. Jesienią 1944 roku jego licząca ok. 80 żołnierzy grupa partyzancka stała się oddziałem egzekucyjnym Powiatowej Delegatury Rządu RP w Nowym Targu i wykonywała wyroki podziemnych sądów specjalnych[2]".

Nienawistnik z Pana, oj nienawistnik. Niech Pan potwierdzi, że chodzi o "Ognia". Zobaczymy czy tchórz pana obleci przed prokuratorem z IPN, czy też nie???
03-01-2018 15:31 
 Ocena 1 na 1
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Odp: subiektywnie - obiektywnie???
>>>Może byłby, ale zapewne Volskgorallowi Walusiowi ....
>>To on należał do goralenvolku?
>>Morderca na tle politycznym, z górali - dla mnie tak.
>Pana subiektywny pogląd jest mało ważny. Chodzi o obiektywny wymiar problemu. Bo jak zaczniemy się wzajemnie "subiektyzować" - to się zaraz okaże, że wszyscy są tu najpaskudniejszymi Hitlerami???? Podsumowując - znów Pan "hejtuje" jak onegdaj z "katołkami".

Proszę pana - nie obchodzi mnie pańskie zdanie. Dla odpodhalańskich
"Polaków prawdziwych", w szczególności tych z Dżikagoskich bejzmentów,
wychowywanych przez rozmaite kluby GP i poprzedników w klimatach panu
raczej mentalnie bliskich - stosuję od lat określenie "wsobnego
Gorallenvolku". Jeśli kogoś z prawdziwego Gorallenvolku uraziłem -
uniżenie przepraszam.

>>Podobnie jak niejaki Kuraś.
>Jeżeli ma Pan na myśli Józefa Kurasia ( pseudo "Ogień") - to już Pan hejtuje na potęgę wielką i do tego łamie pan w zasadzie prawo. Bo Kuraś - Ogień nie był w Goralenvolk

Możliwe, także Kurasia - gwałciciela, mordercę, podpalacza, z wyrokiem
zarówno od UB jak i od AK - bardzo przepraszam. Ale że na pomnik mu
się zebrało w tym kraiku - jest to zaiste chichot historii.

A że jemu podobnych, część NSZ i "leśnych" po wojnie wrzucam do jednego
wora - może to pan składać na karb mojej historycznej ignorancji, nie
zabronię tego panu.

>Nienawistnik z Pana, oj nienawistnik.

W pana klawiaturze brzmi to bardzo poważnie

> Niech Pan potwierdzi, że chodzi o "Ognia". Zobaczymy czy tchórz pana obleci przed prokuratorem z IPN, czy też nie???

Oczywiście, że chodzi o "Ognia" - zbrodniarza z pomnika. A o
prokuratorach z IPN czytałem niedawno artykulik - bardzo
zajmujący, a polityczna dyspozycyjność tej instytucji sprawia,
że równie dobrze mogą mnie wsadzić na 100 lat za to, co zdarza
mi się pisać od ok. dekady...

Więc jeśli chce pan zostać kapustą - droga wolna. Choć wcześniej
wypada też poczytać o relacjach IPN ze słowackim odpowiednikiem...
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Szachiści szowiniści...

>czy pytanie tak przez ciebie sformułowane jest w 100% uprawnione? [...]
>Ktoś po prostu - delikatnie mówiąc - nie pomyślał
A ktoś pomyślał i są gdzieś tego ślady?

>co za problem zrobić udział zdalny
Dla apartheidu też szedłbyś na kompromisy, czy tylko dyskryminację kobiet tak z lekka popierasz?

>>I może pytanie pomocnicze: czy byłby ten turniej do pomyślenia w RPA z czasów apartheidu?
>Może...
Idzie mi o pomyślenie o realnie zaistniałych i zarazem niebojkotowanych imprezach sportowych w apartheidowym RPA.


Cza być oszczędnym.
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
>>czy pytanie tak przez ciebie sformułowane jest w 100% uprawnione? [...]
>>Ktoś po prostu - delikatnie mówiąc - nie pomyślał
>A ktoś pomyślał i są gdzieś tego ślady?

"Ktoś po prostu - delikatnie mówiąc - nie pomyślał"
- wydaje mi się, że to jasne postawienie sprawy, za
niezrozumienie innych - ciężko mi brać odpowiedzialność.

>>co za problem zrobić udział zdalny
>Dla apartheidu też szedłbyś na kompromisy, czy tylko dyskryminację kobiet tak z lekka popierasz?

"Też" uważam póki co za nieuprawnione. Ale jeśli chcesz - możesz
odstawić coś w rodzaju "#youtoo". Mnie to - w twoim wykonaniu
przynajmniej - jeszcze nie obchodzi, co nie znaczy, że w ogóle
obejdzie; mógłbym równie dobrze zadać pytanie, czy skończyłaś 
już bić własną babcię, ew. jeśli nie żyje, to czemu ją poćwiartowałaś
żywcem i skramiłaś psu - mniej więcej ten sam poziom "wmuszania
dziecka w brzuch". O, pardon, facetom nie można z przyczyn
seksistowskich. Chyba, że bezwiednie przez żołądek i później
oskarżyć o kanibalizm.

Więc podsumowując: wobec istnienia szachistek jako takich uważam
sam pomysł zorganizowania zawodów w kraju z tego punktu widzenia
dla świata "kontrowersyjnym" - za głupi i niedogadany. (Ale pamiętaj
też, że A.S. to cudowny kraj, przyjaźni się ze Stanami i daje dużo
ropy )

>>>I może pytanie pomocnicze: czy byłby ten turniej do pomyślenia w RPA z czasów apartheidu?
>>Może...
>Idzie mi o pomyślenie o realnie zaistniałych i zarazem niebojkotowanych imprezach sportowych w apartheidowym RPA.

Jeśli takowe są - można myśleć. Byle nie dać się (a) zwariować, (b)
- za szybko zmusić do zajęcia stanowiska którejkolwiek ze stron.
Więc w sprawie szachów zająłem stanowisko trzecie...
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Idzie mi o pomyślenie o realnie zaistniałych i zarazem niebojkotowanych imprezach sportowych w apartheidowym RPA.
>Jeśli takowe są...
No ja też nie słyszałam.


Cza być oszczędnym.
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
>>>Idzie mi o pomyślenie o realnie zaistniałych i zarazem niebojkotowanych imprezach sportowych w apartheidowym RPA.
>>Jeśli takowe są...
>No ja też nie słyszałam.

"Też"... - ja nie słuchałem, przede wszystkim, więc to jest pierwsza
przyczyna niezasłyszenia. Bojkotowanie w sportowym kontekscie kojarzy
mi się wyłącznie z Moskwą i LA. No i z Monachium '72, ale tam po prostu
zrobiono zamach. Plus chyba w 2016 niedopuszczenie Rosjan do paraolimpiady,
nie wiem, czym się skończyło, oprócz skandalu.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>Idzie mi o pomyślenie o realnie zaistniałych i zarazem niebojkotowanych imprezach sportowych w apartheidowym RPA.
>>>Jeśli takowe są...
>>No ja też nie słyszałam.
>"Też"... - ja nie słuchałem...
A że uszu nie zamkniesz, Twoje "nieusłyszenie" staje się miarodajne.

Cza być oszczędnym.
03-01-2018 16:35Nie na temat 
 Ocena 1 na 1
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
>>>>>Idzie mi o pomyślenie o realnie zaistniałych i zarazem niebojkotowanych imprezach sportowych w apartheidowym RPA.
>>>>Jeśli takowe są...
>>>No ja też nie słyszałam.
>>"Też"... - ja nie słuchałem...
>A że uszu nie zamkniesz, Twoje "nieusłyszenie" staje się miarodajne.

W pracy wywiadowcy wiarygodność jest jedną z najważniejszych cech, które
winniśmy wypracowywać w infiltrowanym środowisku, wystukał Stirlitz, choć 
z tyłu głowy świtało mu, że być może napisał za dużo i jest na prostej
drodze do dekonspiracji. Na wszelki wypadek założył przyciemniane okulary.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>W pracy wywiadowcy...
W pracy? Tu jesteś ochotnikiem.

> Na wszelki wypadek założył przyciemniane okulary.
Mówisz i masz.


Cza być oszczędnym.
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
>>W pracy wywiadowcy...
>W pracy? Tu jesteś ochotnikiem.

Cholera, a w Centrali dali mi konkretne zlecenia, delegację itp...

Muszę iść "do kadr".

>> Na wszelki wypadek założył przyciemniane okulary.
>Mówisz i masz.

Piszę, nie mówię.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Mówisz i masz.
>Piszę, nie mówię.
Ale tak się mówi.


Cza być oszczędnym.
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
>>>Mówisz i masz.
>>Piszę, nie mówię.
>Ale tak się mówi.

Nie podmrugiwuj. Sama piszesz. Ja przynajmniej nie słyszę,
żebyś mówiła. ("Pani na klasówce: słyszę głosy! Jasio: ja
też, ale biorę leki")

Cza być końkretnym.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>Mówisz i masz.
>>>Piszę, nie mówię.
>>Ale tak się mówi.
>Nie podmrugiwuj.
To perskie oko, po nowemu: irania.

>Cza być końkretnym.
A końkretnie: dosłownym.

Cza być oszczędnym.
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
>>>>>Mówisz i masz.
>>>>Piszę, nie mówię.
>>>Ale tak się mówi.
>>Nie podmrugiwuj.
>To perskie oko, po nowemu: irania.

Czuję się rozbawiony, za co dziękuję!

>>Cza być końkretnym.
>A końkretnie: dosłownym.

Końkret to fajny rebus, ale że z plastyki miałem 3--
wyciągane za uszy - oferuję tylko opis.
Arminius (25555 punktów)rules of engagement
"Zdecydowałam, że nie będę grać zgodnie z cudzymi zasadami, nie będę nosić abai, nie chcę, żeby ktoś odprowadzał mnie, gdy będę wychodzić na zewnątrz, nie chcę czuć się jak człowiek drugiej kategorii - Muzyczuk napisała na Facebooku. - Jestem gotowa postępować zgodnie ze swoimi zasadami i zrezygnować z udziału w wydarzeniu, podczas którego miałam zarobić więcej niż przy tuzinie takich imprez - poinformowała."

Sytuacja jest dosyć klarowna. Saudyjczycy ustalają zasady uczestnictwa, nikogo nie przymuszając. Szachistka mówi - nie odpowiada mi, nie jadę tam, nie uczestniczę. Nikt jej jak na razie nie porwał i nie zmusił do wyjazdu do AS i uczestnictwa w konkursie. Słowem, nie ma tutaj żadnego dramatu. Szachistka może apelować do pozostałych uczestników - aby zbojkotowali turniej.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: rules of engagement

>Saudyjczycy ustalają zasady uczestnictwa, nikogo nie przymuszając.
Ameryki nie odkryłeś, obowiązkowość walk przeminęła z gladiatorami.

> Szachistka może apelować do pozostałych uczestników - aby zbojkotowali turniej.
A kto Ciebie namówił na obronę Murzynów przed moją dyskryminującą ortografią?

Cza być oszczędnym.
Arminius (25555 punktów)analogie???
>>Saudyjczycy ustalają zasady uczestnictwa, nikogo nie przymuszając.
>Ameryki nie odkryłeś, obowiązkowość walk przeminęła z gladiatorami.

Otóż to. Więc w czym problem?

>A kto Ciebie namówił na obronę Murzynów przed moją dyskryminującą ortografią?

Napisała pani:
"Alderyk pomału zaczyna Ci tu za murzyna robić."
Więc zainterweniowałem - bo obraziła Pani Murzynów

Per analogiam - w jaki sposób Saudyjczycy obrazili Ukrainkę? Czy napisali cos o Jej - na przykład - czarnym podniebieniu???
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: analogie???

>>>Saudyjczycy ustalają zasady uczestnictwa, nikogo nie przymuszając.
>>Ameryki nie odkryłeś, obowiązkowość walk przeminęła z gladiatorami.
>Otóż to. Więc w czym problem?
W tym, w czym Ty go widzisz, gdy w ramach ortograficznej wolności piszę "murzyn".

> w jaki sposób Saudyjczycy obrazili Ukrainkę?
Odmawiając jej praw przysługującym innym.

Cza być oszczędnym.
Arminius (25555 punktów)wolności ograniczone
>>>>Saudyjczycy ustalają zasady uczestnictwa, nikogo nie przymuszając.
>>>Ameryki nie odkryłeś, obowiązkowość walk przeminęła z gladiatorami.
>>Otóż to. Więc w czym problem?
>W tym, w czym Ty go widzisz, gdy w ramach ortograficznej wolności piszę "murzyn".

Pani wypowiedź jak zacytowana wyżej ma podtekst rasistowski i jako taka nie powinna mieć miejsca. Powinna Pani wiedzieć, iż Pani wolność jest ograniczona prawem do wolności innych osób - w tym wypadku wolności od rasistowskiego etykietowania.
Saudyjczycy w żadnym wypadku nie pstąpili tak jak Pani, nie użyli jakichkolwiek określeń w stosunku do Ukrainki.


>> w jaki sposób Saudyjczycy obrazili Ukrainkę?
>Odmawiając jej praw przysługującym innym.

Saudyjczycy sa organizatorami turnieju i ustalili określone prawa, nota bene takie same dla wszystkich kobiet - zgodnie ze swoją obyczajowością. Rozumiem, iż może się to nie podobać wielu kobietom. Więc mogą one zbojkotować turniej i wezawać do jego bojkotu. Sytuacja jest wcale klarowna.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: wolności ograniczone

>>>>>Saudyjczycy ustalają zasady uczestnictwa, nikogo nie przymuszając.
>>>>Ameryki nie odkryłeś, obowiązkowość walk przeminęła z gladiatorami.
>>>Otóż to. Więc w czym problem?
>>W tym, w czym Ty go widzisz, gdy w ramach ortograficznej wolności piszę "murzyn".
>Pani wypowiedź jak zacytowana wyżej ma podtekst rasistowski
Jakoś to udowodnisz?

>Pani wolność jest ograniczona prawem do [...] wolności od rasistowskiego etykietowania
Ludzie występują w rasach czy to się domorosłym antyrasistom podoba czy nie; jak napiszę, że jesteś biały (przykładowo) to też Ci odbieram jakąś wolność?

>Saudyjczycy [...] nie użyli jakichkolwiek określeń w stosunku do Ukrainki.
Przecież twierdzą, że jako kobieta, nie może mieć praw równych z mężczyznami.

>Saudyjczycy [...] ustalili określone prawa, nota bene takie same dla wszystkich kobiet
A Apartheid ustalił jednakowe prawa dla czarnoskórych, więc tamta RPA też była OK.

>Więc mogą one zbojkotować turniej i wezawać do jego bojkotu.
Chciałbyś żeby nie było dobrej szachistki na takim turnieju?

Cza być oszczędnym.
Burnham (1149 punktów)Odp: Szachiści szowiniści...
Ja bym zadał inne pytanie - dlaczego Europa nie wydaje pieniędzy tak chętnie jak to robią Saudowie na promocję za pośrednictwem szachów ? Gdyby znalazł się konkurent w Europie, który by zorganizował w tym samym terminie bardziej prestiżowy turniej (czyt. bardziej opłacalny) to taki Magnus Carlsen czy Anand nie zagraliby dla Saudów, a u konkurencji. Obecnie najbardziej rozpoznawalnym turniejem szachowym, rozgrywanym od paru lat, jest Sinquefield Cup, finansowany przez lokalnego milionera z USA. Pewien facet, który odniósł sukces w biznesie, stwierdził, że warto zrobić coś dla społeczności jak i warto promować tę dyscyplinę umysłową. Natomiast skoro w dzisiejszej Europie bardziej się opłaca być profesjonalnym graczem gier wideo, kopaczem piłki, promotorem ideologii multi-kulti, politykiem, jakimś szamanem w korpo czy fotografem no to elita arcymistrzowska bierze udział w turnieju organizowanym przez reżym. Nie widzę w tym nic dziwnego, a raczej dostrzegam znak czasu wiele mówiący o tym czy jest dzisiaj Europa.

Innymi słowy, elita szachowa rekrutuje się z ponadprzeciętnie utalentowanych ludzi, którzy myślą o własnej przyszłości i chcą mieć z tego jakiś zarobek. Fakt, że docenili ich Saudowie nie rzuca się cieniem na ich decyzje odnośnie wzięcia udziału w turnieju.

A co do Pani szachistki to akurat nie patrzyłem na pulę nagród przeznaczoną dla kobiet, ale zakładam, że Saudowie akurat kobietom zapłacą mniej.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Ja bym zadał inne pytanie - dlaczego Europa nie wydaje pieniędzy tak chętnie jak to robią Saudowie na promocję za pośrednictwem szachów ?
Promocję czego? (Chyba mi tu obcy temat włączasz.)

> skoro w dzisiejszej Europie bardziej się opłaca [...] no to elita arcymistrzowska bierze udział w turnieju organizowanym przez reżym. Nie widzę w tym nic dziwnego...
Ja też się nie dziwię, że ludzie dali sobie gębę arabskim złotem zatkać, ale zastanów się co Ty będziesz miał z tej obrony islamu.

>elita szachowa rekrutuje się z ponadprzeciętnie utalentowanych ludzi, którzy myślą o własnej przyszłości i chcą mieć z tego jakiś zarobek. Fakt, że docenili ich Saudowie nie rzuca się cieniem na ich decyzje odnośnie wzięcia udziału w turnieju.
Czy taką samą wyrozumiałość wykazałbyś, gdyby tych szachistów docenili np. "apartheidowcy" z RPA?

>A co do Pani szachistki
To nie jest wątek o pani szachistce, lecz o panach szachistach. I wszystkich pozostałych panach, którzy prędzej dopatrzą się dyskryminacji w pisaniu "murzyn" małą literą, niż w kamienowaniu kobiet w Arabii.

Cza być oszczędnym.
Arminius (25555 punktów)Nie kreować "fejków"!
W trakcie debaty zainspirowanej wątkiem "Szachiści, szowiniści" jeden z komentatorów zamieścił następujący wpis:
"Może byłby, ale zapewne Volskgorallowi Walusiowi ....
Na pytanie brzmiące:
"To on należał do goralenvolku", odpowiedział następująco:

"Morderca na tle politycznym, z górali - dla mnie tak. Podobnie
jak niejaki Kuraś. I proszę nie rozpytywać mnie o rozmiary ich
czaszek czy nosów - idzie o mentalność."

Wpis jak zacytowany powyżej jest podręcznikowym przykładem kreowania "fejku"/faktów medialnych w sieci. Nie jest bowiem prawdą, iż niejaki Waluś należał do goralenvolku, tak samo jak nie jest prawdą, iż Józef Kuraś psudonim "Ogień" należał do tej organizacji. Upowszechnianie takich tez jest sprzeczne zarówno z prawdą historyczną jak i elementarnymi zasadami etyki i....netykiety i jako takie nie powinno mieć miejsca na "łamach" Racjonalisty.
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Odp: Nie kreować "fejków"!
Panie, ochłoń pan trochę - napisałem "dla mnie". Gdzie temu do fejka
i nieprzestrzegania n(etyki)ety przy pana produktach - zachodzę w głowę
10ty raz i nie widzę, ale może jestem tępy albo ślepy.

Więc nie wiem, co na to Publiczność, mnie pan nie rozśmieszaj.

PS A zgodnie z linią myślenia "mało pomysłowego adwokata", zawsze można
powiedzieć, że terminu Gorallenvolk (chyba z błędną pisownią na dodatek)
użył pierwszy pan, nie ja. U mnie był "Volskgorall". Więc, jak to często
bywa, stół-nożyce. Choć zamiaru takiego nie miałem.

Niech pan zacznie myśleć przed napisaniem tego i owego.
03-01-2018 21:44 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)stany obiektywne
>"To on należał do goralenvolku", odpowiedział następująco:

>"Morderca na tle politycznym, z górali - dla mnie tak. Podobnie
>jak niejaki Kuraś. I proszę nie rozpytywać mnie o rozmiary ich
>czaszek czy nosów - idzie o mentalność."

Czlonkostwo goralenvolku lub nieprzynależenie do tej organizacji - to fakt obiektywny. Albo ktoś należał do niej albo nie należał. Przynależność do tej organizacji nie była/jest determinowana pańskim subiektywnym odczuciem.
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Odp: stany obiektywne
>Czlonkostwo goralenvolku lub nieprzynależenie do tej organizacji - to fakt obiektywny. Albo ktoś należał do niej albo nie należał. Przynależność do tej organizacji nie była/jest determinowana pańskim subiektywnym odczuciem.

Fakt - powinienem był, bywszy pańskim poputczikiem metodologicznym,
walnąć pięć akapitów o Gorallenvolk i na koniec zdanko o tym, że ów
Waluś urodził się w Cakopanym, a Kuraś tam przynajmniej działał.

I byłoby czyściuteńko, prawda?...

A tak - no, chlapnęło się. Ale nie brnąłem, jak niektórzy.
03-01-2018 22:51 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)

>Czlonkostwo goralenvolku lub nieprzynależenie do tej organizacji - to fakt obiektywny. Albo ktoś należał do niej albo nie należał.

Co to jest fakt obiektywny?

lp.2o@1daj
Arminius (25555 punktów)hejcik!
>Panie, ochłoń pan trochę - napisałem "dla mnie". Gdzie temu do fejka
>i nieprzestrzegania n(etyki)ety przy pana produktach - zachodzę w głowę
>10ty raz i nie widzę, ale może jestem tępy albo ślepy.
>Więc nie wiem, co na to Publiczność, mnie pan nie rozśmieszaj.
>PS A zgodnie z linią myślenia "mało pomysłowego adwokata", zawsze można
>powiedzieć, że terminu Gorallenvolk (chyba z błędną pisownią na dodatek)
>użył pierwszy pan, nie ja. U mnie był "Volskgorall". Więc, jak to często
>bywa, stół-nożyce. Choć zamiaru takiego nie miałem.
>Niech pan zacznie myśleć przed napisaniem tego i owego.

Ten minus - czy to znak że znów Pan wkracza na scieżkę hejtowania???
Proszę nie liczyć na wzajemność, ja nie uprawiam hejtu w jakiejkolwiek postaci.
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Odp: hejcik!
>Ten minus - czy to znak że znów Pan wkracza na scieżkę hejtowania???

Weź pan na wstrzymanie - po prostu piszesz pan nie na temat. Swoją
szosą - pan cyfry "osobowo" śledzi? Podziwiam.

>Proszę nie liczyć na wzajemność, ja nie uprawiam hejtu w jakiejkolwiek postaci.

Wie pan, myślę, że pańska postawa jest warta wyśmiania, ale aspiracje
w tej kwestii - przy takiej konkurencji z pana strony - skłaniają
mnie do wycofania się do kąta.... Nie oszczędza pan mojej przepony,
a i zajady... Niedługo jak Dżoker będę. Albo Żulia Roberts.
finerbijk (17282 punktów)Odp: Szachiści szowiniści...
>Pytanie wątku: dlaczego mężczyznom-szachistom, zresztą nieszachistom także, islamska dyskryminacja kobiet ZUPEŁNIE nie przeszkadza?
Mnie przeszkadza jako szachiście amatorowi - szkoda że inni nie poparli tego protestu bojkotem - chociaż 'szachista' to za duże słowo, jak się rozgrywa z 5 partii w roku, coraz bardziej nie ma z kim grać. Coraz mniej osób się pasjonuje tą grą.
Może to też skutek tego, że jak komputera nie dadzą rady pokonać arcymistrzowie, to nie warto się za to brać?
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>szkoda że inni nie poparli tego protestu bojkotem
Powinni tę Ukrainkę poprzeć wszyscy, tzn. cały tzw. cywilizowany świat zachodu, a nade wszystko mężczyźni. Bo skoro da się bojkotować różne kraje za działania niehumanitarne, np. dyskryminowanie czarnoskórych, to dlaczego dyskryminowanie kobiet w Arabii Saudyjskiej jest tolerowane? No a póki jedyną dyskryminacją nie napotykającą sprzeciwu jest dyskryminacja kobiet, uprawnione jest twierdzenie, że w dzisiejszym świecie najpowszechniej dyskryminowaną grupą społeczną są kobiety.


Cza być oszczędnym.
finerbijk (17282 punktów)
>dlaczego dyskryminowanie kobiet w Arabii Saudyjskiej jest tolerowane?
Bo Arabia to sojusznik Usraela w regionie? Jakby to był jakiś Iran to zaraz by się posypały gromy oburzenia.
sammy (10 punktów)
>>szkoda że inni nie poparli tego protestu bojkotem
>Powinni tę Ukrainkę poprzeć wszyscy, tzn. cały tzw. cywilizowany świat zachodu, a nade wszystko mężczyźni. Bo skoro da się bojkotować różne kraje za działania niehumanitarne, np. dyskryminowanie czarnoskórych, to dlaczego dyskryminowanie kobiet w Arabii Saudyjskiej jest tolerowane? No a póki jedyną dyskryminacją nie napotykającą sprzeciwu jest dyskryminacja kobiet, uprawnione jest twierdzenie, że w dzisiejszym świecie najpowszechniej dyskryminowaną grupą społeczną są kobiety.
>
Cza być oszczędnym.

Oczywiście że masz rację i fajnie, że są takie kobiety jak ta Ukrainka. Niestety na jakieś polityczne gesty poparcia dla niej można liczyć chyba tylko ze strony twardej prawicy co jest po prostu smutne.

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365