 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-03-2018 17:17 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Przemilczane konferencje
4 na 6 | W 1938 zachodni świat zebrał się, by radzić nad sytuacją Żydów uciekających z nazistowskich Niemiec. Jedynym przedstawicielem Żydów była Golda Meir, której nie dopuszczono do głosu. W czasie trwania konferencji, Hitler wygłosił słynne oświadczenie: "Mogę mieć tylko nadzieję i oczekiwanie, że inny świat, który ma takie współczucie dla tych przestępców [Żydów], będzie co najmniej tak hojny, że przeobrazi to współczucie w realną pomoc. My, z naszej strony, jesteśmy gotowi udostępnić tych wszystkich przestępców tym krajom, a - jeśli o moje zdanie chodzi - to nawet luksusowymi statkami". Zachód orzekł wówczas, że nie przyjmuje Żydów. Gdy więc w Polsce Niemcy urządzili ludobójstwo Żydów, Polacy prosili o interwencję, by choć zbombardowali tory, którymi zwożono Żydów z całej Europy. W 1942 Alianci dostali od Polaków szczegółowy raport w sprawie Zagłady. W 1943 zachodnie państwa zebrały się na kolejnej konferencji i ...podtrzymały decyzję z 1938. Dziś kraje te prześcigają się w obwinianiu Polski za to, że za mało Żydów uratowała. Polecam tekst Pawła Jędrzejewskiego z Forum Żydów Polskich: www.fzp.ne(*)ncje-o-ktorych-mowi-sie-rzadko | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | Paolo Monstro (6146 punktów) | Zachód nie rzucił się na ratunek, na ratunek nie rzucili się nawet amerykańscy żydzi ale pretensje nie dotyczą, że tak mało uratowaliśmy ale, że tak dużo zamordowaliśmy.
Szkoda bić piany, że świat jest nieidealny. Ludzie mają do nas pretensje o konkretne działania. Teraz te pretensje są może rozdmuchane i wyolbrzymione ale zaklinanie się, że nie byliśmy najgorsi ani, że też byli wśród katolików ludzie, którzy żydom pomagali nie zmyje win tych, którzy ich zabijali. Najzwyczajniej Ci co dostali w kość to opowiedzieli a ich potomkowie to powtarzają w wyolbrzymionej formie. Nie da się tego zakrzyczeć nawet milionem tekstów bo takie są fakty. I w zasadzie nie ma o czym mówić - może poza komentowaniem tanich acz skutecznych chwytów tego rządu na poziomie wymazywania serduszek WOŚP. Po poziomie eskcytacji w narodzie widać bowiem, że ustawa odniosła zamierzony skutek. Podekscytowała miliony wiernych wyborców, którzy teraz są pewni, że żydom chodzi tylko o kasę i obroni nas przed nimi PiS. Sam się na to nabrałeś. Biorąc udział w tej propagandowej nagonce sam jesteś ofiarą a jednocześnie wzmacniaczem tej psychozy tłumu. Masz prawo mi nie wierzyć bo nie podam Ci argumentów. Ale rozważ jednak taką możliwość: gdy ktoś chce żebyś się ekscytował i działał pod wpływem emocji to nakłania Cie do czegoś do czego byś 'na chłodno' namówić się nie dał...i zwykle to nie leży w Twoim interesie. Jak masz wątpliwości co do wiarygodności tej ustawy to zerknij tutaj: wiadomosci(*)-ostrzezenie-z-ameryki/4plrm81i tutaj: www.rmf24.(*)t-jej-nie-akceptow,nId,2518495I zastanów się dlaczego PiS odgrywa dramacik z zaskoczeniem i niespodziewanym atakiem ze strony Izraela? Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
 | 1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Zachód nie rzucił się na ratunek, na ratunek nie rzucili się nawet amerykańscy żydzi ale pretensje nie dotyczą, że tak mało uratowaliśmy ale, że tak dużo zamordowaliśmy.
Poważne zarzuty dotyczyć mogą jedynie tego, że za mało uratowano, bo narodowi lub państwu polskiemu nie da się dorzecznie przypisać zbrodni mordowania żydów. To że w czasie wojny działali przestępcy także polskiej narodowości, którzy wykorzystywali okazję lub kierowani strachem mieli pośredni lub bezpośredni udział w śmierci Żydów, to nie oznacza, że ich działania obciążają Polaków jako naród. Analogicznie, w żaden sposób nie czujemy się współodpowiedzialni za tysiące morderców siedzących w polskich więzieniach. Dlaczego takich przestępstw nie można przypisać narodowi polskiemu? Bo jego organy przedstawicielskie penalizują i ścigają mordy. I analogicznie w czasie wojny: nie można przypisać czynów indywidualnych zbrodni, bo te nasze organy przedstawicielskie penalizowały i karały śmiercią. Jedyne co można nam przypisywać (czysto teoretycznie), że owe karanie było nie dość efektywne. Czyli że za mało żeśmy uratowali. Kto używa sformułowania "myśmy zamordowali" w imieniu narodu dokonuje głupiej lub cynicznej manipulacji.
Ja nie czuję odpowiedzialności za to, że Polacy dziś mordują innych ludzi, czasami także obcokrajowców. Nie czuję także żadnej odpowiedzialności, że tacy mordercy byli w czasie wojny.
w moim imieniu, w imieniu mojego państwa i mojego narodu działali ci, którzy Żydom pomagali. Było wśród nich także wielu przedwojennych antysemitów, bo antysemityzm nie oznacza chęci mordowania Żydów.
Zamiast więc serwować nam kolejne odsłony pedagogiki wstydu, która chce, byśmy permanentnie się za wszystko wstydzili i za wszystko przepraszali, zacznijmy mówić o tym, że nie przypadkowo to akurat w Rzeczypospolitej wylądowało najwięcej Żydów. Dwie powyższe konferencje pokazują jaki był prawdziwy stosunek Zachodu do likwidacji Żydów przez Niemców.
|
|
|  | 4 na 4 wwnf (2790 punktów) (zablokowany) | > Czyli że za mało żeśmy uratowali. Kto używa sformułowania "myśmy zamordowali" w imieniu narodu dokonuje głupiej lub cynicznej manipulacji.
Być może bezmyślnie - będąc ofiarą takowej. (A myśmy latali w Bitwie o Anglię? Czy może dokopaliśmy Angolom na Wembley?... Czy może z dwoma "Rudymi" samibyśmy se tę wojnę wygrali?)
>w moim imieniu, w imieniu mojego państwa i mojego narodu działali ci, którzy Żydom pomagali. Było wśród nich także wielu przedwojennych antysemitów, bo antysemityzm nie oznacza chęci mordowania Żydów.
Nie podzielam wrażenia, że w czasie IIWŚ istniało państwo polskie. Co nie znaczy, że oceny i interpretacje, które tu serwujesz są mi z automatu obce.
>Zamiast więc serwować nam kolejne odsłony pedagogiki wstydu, która chce, byśmy permanentnie się za wszystko wstydzili i za wszystko przepraszali,
Nie boli cię, że mówisz językiem dzisiejszej władzy w sytuacji i podobnie jak ona - o czymś de facto zupełnie innym? Radykałom, samozwańczo reprezentującym jedną stronę zawsze zależy na tym, żeby druga strona dała się odpowiednio upokorzyć, więc wystarczy się nie poczuwać. I to po obu stronach - ja np. nie czuję się jako Polak reprezentowany przez Grzegorza Brauna czy Tadeusza Rydzyka - bo nie lubię, jak hurtem wraz z wyznawcami reprezentują mnie ludzie, których postrzegam jako chorych; najwyżej zarabiam sobie na niepełnopolskość).
> zacznijmy mówić o tym, że nie przypadkowo to akurat w Rzeczypospolitej wylądowało najwięcej Żydów.
Bez względu na to, kiedy - wypadałoby otwarcie mówić, jak w szczególności II RP ich traktowała. A państwo polskie wtedy istniało i uzasadnione (moim zdaniem - można się nie zgadzać) są pytania, na ile spraw przymykało oko, żeby sprawę ująć eufemistycznie. Skoro już posiłkujesz się państwem w sprawach pozytywnych dla Żydów, a odżegnujesz się od jednostek w sprawach negatywnych.
> Dwie powyższe konferencje pokazują jaki był prawdziwy stosunek Zachodu do likwidacji Żydów przez Niemców.
Pierwsza chyba pokazuje póki co stosunek do ew. uchodźców/imigrantów (ale chcących wyjechać "póki co" w wyniku prześladowań, nie trwającej likwidacji). To też ciekawy temat - zwłaszcza wobec dzisiejszej postawy m.in. Polski wobec migrantów muzułmańskich.
|
|
|  | 4 na 4 | Paolo Monstro (6146 punktów) | > ... udział w śmierci Żydów, to nie oznacza, że ich działania obciążają Polaków jako naród. Analogicznie, w żaden sposób nie czujemy się współodpowiedzialni za tysiące morderców siedzących w polskich więzieniach. Dlaczego takich przestępstw nie można przypisać narodowi polskiemu? Bo jego organy przedstawicielskie penalizują i ścigają mordy. I analogicznie w czasie wojny: nie można przypisać czynów indywidualnych zbrodni, bo te nasze organy przedstawicielskie penalizowały i karały śmiercią.Aby analogia była analogią przykład musi mieć te same istotne cechy. W przykładzie, który podałeś jest potępienie morderstwa, które jest istotną cechą. Gdyby w obronie mordercy odbyły się strajki (np. jak po progromie w Kielcach), gdyby ludzie mordowali tych, którzy bronili ofiarę (np zeznania Stanisława Ramotowskiego z Jedwabnego), gdyby morderstwo było powszechnie uznawane za kłamstwo, albo gdyby kogoś kto przeprosi za mordercę nazwano kłamcą i zdrajcą (Jedwabne) tudzież gdyby mordercę prezydent odznaczył medalem (wyklęci, choćby dzisiaj poruszony wątek www.racjonalista.pl/forum.php/s,763047) to uznałbym, że problem dotyczy dużej części społeczeństwa a nie kilku tysięcy morderców w więzieniach.... Nasze władze gloryfikują tych, którzy mordowali żydów za ich żydowstwo, gloryfikują tych, którzy dawali im ideologię przed wojną, możesz nie czuć wstydu ale te władze też Ciebie reprezentują a nawet się z nimi, mam wrażenie, utożsamiasz, możesz więc nie czuć wstydu - Twój wybór ale wielu Polaków ma też swój wybór i mi, i wielu innym jest wstyd za powszechność morderstw i ich przemilczanie, wypieranie, za gloryfikowanie oprawców. Jest mi też wstyd, że w XXIw moi rodacy łapią się na taniutkie podpuchy jak ustawa IPN. Nie idealizuję żydów i nie uważam, że Polacy odpowiadają za holokaust ale powinniśmy przyznać prawdę, że w trakcie wojny i po wojnie katolicy dali naszym żydowskim rodakom mocno w kość. Wstyd mi za to, że nie umiemy przyznać się do prawdy. Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| |  | 2 na 2 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Widzę że zupełnie nie rozumiesz analogii. Potępienie przepraszania za Jedwabne NIE jest formą jakiegokolwiek popierania zbrodni w Jedwabnem. Przepraszanie za Jedwabne jest formą uznania odpowiedzialności narodu lub państwa polskiego. Potępianie tego przepraszania służy jedynie podkreśleniu, że Polska nigdy nie popierała ani nie popiera ludobójstwa. Przestępców zamyka się do więzienia a nie przeprasza za nich. Weźmy hipotetyczną sytuację: we Wrocławiu na bazie napięć między społecznością polską a romską dochodzi do napaści na Romów i podpalenia jakiegoś ich lokum, w wyniku czego giną Romowe. Czy organy państwa powinny przeprosić za tę zbrodnię społeczność romską? Tak, jeśli organy naszego państwa dopuściły się rażących zaniedbań, które doprowadziły do tragedii lub powiększyły jej negatywny bilans. Jak to się ma do Jedwabnego? Tak mianowicie, że w tym czasie na tym terenie władztwo sprawowała III Rzesza. Polskie Państwo istniało jako podziemne, w sposób nader ograniczony i w Jedwabnym nie miało wówczas swojego "posterunku". Kłamstwem jest także teza, że nasze władze "gloryfikują tych, którzy mordowali żydów za ich żydowstwo". Nie ma ani jednego takiego aktu. Bracia Taraszkiewicze zostali odznaczeni za to, że byli jednymi z najwybitniejszych działaczy antykomunistycznego podziemia. Akcja w Parczewie to nie był żaden pogrom żydowski, lecz pogrom komunistyczny. Parczew był kuźnią ubeckich kadr na Lubelszczyźnie i dlatego został zaatakowany. W Parczewie mieszkało kilkuset Żydów. Oddział Taraszkiewiczów zabił trzech: Abram Zysman, Dawid Tempel czy Mendel Turbiner - wszyscy oni byli związani z UB lub MO. Zabili także Polaka - Wacława Rydzewskiego. Z dokładnie tego samego powodu - był aparatczykiem komunistycznym. Nie zabili wówczas ani jednego Żyda niezwiązanego z aparatem komunistycznym. Jeśli z Parczewa robi się pogrom antysemicki to naprawdę musi być marnie z tym "krwiożerczym polskim antysemityzmem", skoro chwyta się takich kazusów. Tutaj jest merytoryczny opis jak to z tym Parczewem w rzeczywistości było: opinie.wp.pl/pogrom-w-parczewie-6126042360543361aMoja analogia zachowuje pełną moc. Nie ma żadnej współodpowiedzialności Polaków za Holocaust. Polskich przestępców, którzy zabijali Żydów należy piętnować, choć za dużo szumu wobec tej kroniki kryminalnej z czasów wojny, a za mało opisu i nagłaśniania bohaterskich przejawów postaw Polaków z czasów wojny. Ludzie, którzy ratowali Żydów nie wypełniali swojego obowiązku moralnego. Nikt nie ma bowiem żadnego obowiązku moralnego w ratowaniu innego człowieka gdy grozi za to śmierć. Ludzie, którzy ratowali Żydów byli wyjątkowymi bohaterami, którzy dla Żydów ryzykowali życiem swoim i swojej rodziny. Ich trzeba pokazywać. O Żegocie pisać a nie o Jedwabnym.
|
|
| | |  | 1 na 1 Jolanta Komorowska (1321 punktów) (zablokowany) | >Widzę że zupełnie nie rozumiesz analogii. >Potępienie przepraszania za Jedwabne NIE jest formą jakiegokolwiek popierania zbrodni w Jedwabnem. Przepraszanie za Jedwabne jest formą uznania odpowiedzialności narodu lub państwa polskiego. Potępianie tego przepraszania służy jedynie podkreśleniu, że Polska nigdy nie popierała ani nie popiera ludobójstwa. Przestępców zamyka się do więzienia a nie przeprasza za nich.
Coś mi w tym Jedwabnem nie pasuje. Do ~ 28.09.39 miejsce to było zwycięskim obszarem III Rzeszy. Jak udało się przeżyć Żydom w takiej okupacji? Byli tam Żydzi czy ich tam nie było wówczas? patrz Wikipedia -> Kampania wrześniowa -> Animowana mapa kampanii Jak ich tam nie było to skąd się wzięli po kampanii III Rzeszy?
|
|
| | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Coś mi w tym Jedwabnem nie pasuje. Do ~ 28.09.39 miejsce to było zwycięskim obszarem III Rzeszy. Jak udało się przeżyć Żydom w takiej okupacji?Tak jak i w reszcie kraju. Wyjaśniałem to w tym tekście: www.racjonalista.pl/kk.php?s=10154w pierwszych latach wojny obowiązywała narracja wysiedlenia Żydów na Madagaskar lub Syberię. Narracja ta zakończyła się w połowie 1941, czyli właśnie wtedy, kiedy zdarzyło się Jedwabne. Wówczas Niemcy zaczęli już jawnie dążyć do ludobójstwa Żydów. Być może najpierw usiłowali to uczynić polskimi rękoma, ale za wiele to nie dało. Miarą tego był właśnie fakt, że gdy zaczęły się pogromy w getcie, to z protestem wystąpiła przedwojenna katolicka antysemitka Zofia Kossak Szczucka
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Jolanta Komorowska (1321 punktów) (zablokowany) | > >Coś mi w tym Jedwabnem nie pasuje. Do ~ 28.09.39 miejsce to było zwycięskim obszarem III Rzeszy. Jak udało się przeżyć Żydom w takiej okupacji?> Tak jak i w reszcie kraju. Wyjaśniałem to w tym tekście: www.racjonalista.pl/kk.php?s=10154> w pierwszych latach wojny obowiązywała narracja wysiedlenia Żydów na Madagaskar lub Syberię. Narracja ta zakończyła się w połowie 1941, czyli właśnie wtedy, kiedy zdarzyło się Jedwabne. Wówczas Niemcy zaczęli już jawnie dążyć do ludobójstwa Żydów. Być może najpierw usiłowali to uczynić polskimi rękoma, ale za wiele to nie dało. Miarą tego był właśnie fakt, że gdy zaczęły się pogromy w getcie, to z protestem wystąpiła przedwojenna katolicka antysemitka Zofia Kossak SzczuckaNo dobrze, to jak udało się przeżyć ludności polskiej? Jakby mały stawiali opór lub w ogóle. Ja to tak trochę inaczej widzę wojnę, bo jak jest plan to należy go realizować. I albo Polacy podmienieni' albo Żydzi. Zasiedlenie w czasie wojny to żadna nowość... pewnie. Wojna potrzebuje współpracowników, żeby żołnierze np; nie dostali sraczki itd. Natomiast pojęcie katolicka antysemitka jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Jolanta Komorowska (1321 punktów) (zablokowany) | > >Coś mi w tym Jedwabnem nie pasuje. Do ~ 28.09.39 miejsce to było zwycięskim obszarem III Rzeszy. Jak udało się przeżyć Żydom w takiej okupacji?> Tak jak i w reszcie kraju. Wyjaśniałem to w tym tekście: www.racjonalista.pl/kk.php?s=10154> w pierwszych latach wojny obowiązywała narracja wysiedlenia Żydów na Madagaskar lub Syberię. Narracja ta zakończyła się w połowie 1941, czyli właśnie wtedy, kiedy zdarzyło się Jedwabne. Wówczas Niemcy zaczęli już jawnie dążyć do ludobójstwa Żydów. Być może najpierw usiłowali to uczynić polskimi rękoma, ale za wiele to nie dało. Miarą tego był właśnie fakt, że gdy zaczęły się pogromy w getcie, to z protestem wystąpiła przedwojenna katolicka antysemitka Zofia Kossak SzczuckaNo widzisz, do stosowania nazwy antysemita/tka trzeba mieć jakieś podstawy. A tu okazuje się, że nauka odrzuciła słowo Semita/i słusznie/ i nie można już być antySemitą. "Ludy semickie lub Semici (od imienia biblijnego Sema) - umowna nazwa grupy ludów posługujących się językami należącymi do rodziny języków semickich. Termin został prawdopodobnie wprowadzony w roku 1781 przez niemieckiego filologa Augusta Schlözera[1]. Współcześnie w nauce nie stosowany" -> Wikipedia Wiadomo, Sem syn Noego. Dalej będzie podtrzymywana myśl od słowa Juda, syn Jakuba i w końcu Jakub jako Izrael. Nie można być katoliczką i jednocześnie antysemitką, bo taka postawa podważa wiarę w Sema, a dalej w nauki kościołów wielu. I tu widać brak konsekwencji światopoglądowej jak to u katolików często bywa. Brak wiary w Sema syna Noego to przecież nic nadzwyczajnego. I tak podstawą będzie wiara w biblijny potop. To jest trudne do uwierzenia.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | > Widzę że zupełnie nie rozumiesz analogii.Masz prawo do swojej opinii. Nie o mnie tutaj jednak rozmawiamy. > ...w tym czasie na tym terenie władztwo sprawowała III Rzesza. Polskie Państwo istniało jako podziemne, w sposób nader ograniczony i w Jedwabnym nie miało wówczas swojego "posterunku".Dzięki, że powtarzasz moje argumenty i zgadzasz się, z tym co napisałem: Cytat:nie uważam, że Polacy odpowiadają za holokaust ale powinniśmy przyznać prawdę, że w trakcie wojny i po wojnie katolicy dali naszym żydowskim rodakom mocno w kość.
Jednak ja mówię o powszechności tego problemu i reakcji dużych części społeczeństwa na morderców. Nie odpowiedziałeś na większość moich argumentów, w tym strajk w obronie morderców czy ataki na przypadkowych żydów i zaprzeczanie tym faktom. > Kłamstwem jest także teza, że nasze władze "gloryfikują tych, którzy mordowali żydów za ich żydowstwo". Nie ma ani jednego takiego aktu. Bracia Taraszkiewicze zostali odznaczeni za to, że byli jednymi z najwybitniejszych działaczy antykomunistycznego podziemia. Akcja w Parczewie to nie był żaden pogrom żydowski, lecz ...Wiele zabójstw, ograbień i prześladowań żydów tłumaczy się ich współpracą z NKWD. Marek Edelman miał być za to rozstrzelany podczas powstania, to samo mówią mieszkańcy Jedwabnego i wielu okolicznych miejscowości organizujący pogromy, to samo mówili oprawcy tłukąc siekierą kobiety, dzieci i Rabinów ... Niestety Żydzi mają inne wspomnienia i co zrobisz? Wyślesz im linka swojego i zmienią wspomnienia?
Nie intersowałem się pogromem w Parczewie, podlinkowalem Ci info od Małgorzaty Koraszewskiej, bo chwilę wcześniej je czytałem oto jej odpowiedź, z jej źródłami: Cytat:... wśród zabitych byli też "aparatczycy komunistyczni", ale nie ulega również wątpliwości, że zabijano nie tylko ich (za komunizm), ale wielu Żydów nie mających nic wspólnego z komunizmem tylko za to, że byli Żydami. Dokumenty znajdują się przede wszystkim w Żydowskim Instytucie Historycznym, w Muzeum Żydów i w niezliczonych publikacjach ocalałych. Zabijano kobiety (no cóż, mogły być wśród nich komunistki), zabijano dzieci (wśród nich komunistów raczej nie było, szczególnie wśród niemowląt). W 1945 r. trzykrotnie ostrzelano sierociniec w Rabce, gdzie były dzieci ocalałe z Holocaustu. Pisanie, że zabijano tylko "apartaczyków komunistycznych" wymaga albo totalnego zaślepienia i upartego odmawiania spojrzenia na rzeczywistość, albo podłości.
Część dokumentów przytoczona jest na przykład w książce: Barbara Engelkind, Feliks Tych, Andrzej Żbikowski, Jolanta Żyndul, "Pamięć. Historia Żydów Polskich przed, w czasie i po Zagładzie", w artykule Karoliny Panz, "Dlaczego oni, którzy tyle przecierpieli i przetrzymali, musieli zginąć. Żydowskie ofiary zbrojnej przemocy na Podhalu w latach 1945-1947", Zagłada Żydów, Studia i materiały nr 11, 2015 i w wielu, wielu innych miejscach. Podlinkowałeś więc jakąś wersję wydarzeń, która nie zgadza się ze wspomnieniami Żydów przytoczonych przez Koraszewską oraz, jak sam autor twierdzi niezgadza się z wersją innych historyków polskich (tzw usłużnych) i zachodnich. Nie mam informacji by to rozstrzygnąć ale wiem, że nie ma chyba takiego pogromu, aktu zabójstwa żydów, czy w ogóle aktu zabójstwa z przeszłości, w którym istnieje tylko jedna wersja wydarzeń. Biorę pod uwagę, że wersja żydów może być przesadzona ale od Ciebie odróżnia mnie to, że nie rozstrzygam wątpliwości tylko i wyłącznie na korzyść własnych wierzeń, chyba, że Ty przy tym byłeś?
takich opisów są tysiące, być może żydzi chcą oczernić swoich wybawców - jest to wg mnie mało prawdopodobne ale nawet jeśli tylko 50% jest prawdą to jest po stokroć za co ich przeprosić! Na temat Smoleńska mimo wielu dokumentów też krąży wiele wersji w tym 3 wersje o zamachu (włącznie ze sztuczną mgłą). W wersji, którą podajesz sam autor zresztą podaje sprzeczne z tezą informacje: Cytat:W przypadku Parczewa akcja ekspropriacyjna podziemia (fajna nazwa na ograbienie kogoś  dotknęła głównie żydowskich mieszkańców miasteczka, których traktowano jako sojuszników reżimu... Napastnicy obrabowali mieszkanie Elbauma, zabrali mu służbowy kbk oraz ... pobili jego małżonkę. Ciekawe co stało się z resztą żydów, w tych tych nie współpracujących z NKWD? W jednym mnie jednak przekonałeś - nie sposób odgadnąć intencji wszystkich wyklętych zabijających żydów (choć wiele z ogranizacji nawiązywało do jawnie antysemickich ideologii z czasów sanacji). Załóżmy, że masz rację i partyzanci czy chłopi zabijali męższczyzn, kobiety, dzieci czy przypadkowo napotkanych żydów za współpracę z NKWD... w tym przypadku nie powinni dostawać medali nie tylko za to co zrobili ale i za głupotę - bo znikoma mniejszość żydów współpracowała a do tego jakim trzeba być debilem żeby dzieciaka czy rabina oskarżać o współpracę z NKWD? > O Żegocie pisać a nie o Jedwabnym.To napiszmy tylko o tym, że Hitler autostrady budował i też będzie OK? Testowaliśmy to za PRL, pisaliśmy tylko i wyłącznie o pozytywnych dokonaniach Armii Czerwonej itd ... efektem było ośmieszenie idei. Chcesz nas ośmieszyć? Uważam, że trzeba pisać o Żegocie ale też się przyznać do prawdy - czyli, że w polskim społeczeństwie wielu mieliśmy morderców ale nigdy nie było to działanie instytucjonalne i wspierane przez organizacje rządowe (poza wyklętymi może jeśli ich za reprezentantów rządu uznać). Masz prawo wierzyć w inne rozwiązania. Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Jednak ja mówię o powszechności tego problemuW sytuacji anarchii, tj. braku władztwa państwowego oraz porządku, przestępczość jest powszechna. Taki właśnie stan miał miejsce tuż po wojnie, kiedy nowe państwo budowano od podstaw i porządek nie był w nim najważniejszy, lecz usadowienie polityczne nowego okupanta. To jest to samo zjawisko tyle że w nieco innych okolicznościach. Zjawisko przestępczości. Stanowisko naszego państwa i narodu wobec tego zjawiska zostało klarownie wyłożone w tym dokumencie z 1943:  Jestem przekonany, że gdyby nie kolejna okupacja, to rząd Rzeczypospolitej zdecydowanie gruntowniej rozliczyłby się z ówczesnymi przestępcami. Rząd komunistyczny nieszczególnie zabiegał o dobry wizerunek państwa polskiego. > wielu okolicznych miejscowości organizujący pogromy, to samo mówili oprawcy tłukąc siekierą kobiety, dzieci i Rabinów ...Powtórzę się: przestępców należy zamykać do więzienia a nie za nich przepraszać. > >Nie intersowałem się pogromem w Parczewie, podlinkowalem Ci info od Małgorzaty Koraszewskiej, bo chwilę wcześniej je czytałem oto jej odpowiedź, z jej źródłami:> [cytat]... wśród zabitych byli też "aparatczycy komunistyczni", ale nie ulega również wątpliwości, że zabijano nie tylko ich (za komunizm), ale wielu Żydów nie mających nic wspólnego z komunizmem tylko za to, że byli Żydami.W Parczewie zginęło 3 Żydów. Wszyscy byli komunistami. Zginęli tam także komuniści nieżydowscy. Dlatego, że był to pogrom komunistów a nie Żydów. Podałeś info, że polska władza odznacza tych, co mordowali Żydów za to że byli żydami. To nieprawda. > Nie mam informacji by to rozstrzygnąć ale wiem, że nie ma chyba takiego pogromu, aktu zabójstwa żydów, czy w ogóle aktu zabójstwa z przeszłości, w którym istnieje tylko jedna wersja wydarzeń.W kręgu naszej cywilizacji zachodniej istnieje elementarna zasada prawa karnego: wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego. Wprawdzie tutaj sytuacja jest dość klarowna, lecz jeśli masz wątpliwości, to powinieneś przyjąć zasadę naszej cywilizacji, a nie systemów totalitarnych, gdzie wątpliwości rozstrzyga się na niekorzyść oskarżonego. > Testowaliśmy to za PRL, pisaliśmy tylko i wyłącznie o pozytywnych dokonaniach Armii Czerwonej itd ...Manipulujesz. Nie mamy sytuacji braku pisania o polskich winach. Przez ĆWIERĆ WIEKU pisano niemal wyłącznie tylko o tym. Napisano kilometry tekstów, wśród których mnóstwo jest bzdur. Obecnie dla elementarnej równowagi, trzeba skoncentrować się na zupełnie innym pisaniu, by pokazać nie tylko kronikę kryminalną czasów wojny, ale i kronikę bohaterstwa. > trzeba pisać o Żegocie ale też się przyznać do prawdy - czyli, że w polskim społeczeństwie wielu mieliśmy morderców ale nigdy nie było to działanie instytucjonalneTo tzw. fakt notoryjny, czyli oczywisty. Nikt nie neguje tego, że byli mordercy w czasie wojny. Czy wyważasz te otwarte drzwi, by bronić aktów typu przepraszanie za Jedwabne? Jedyne co w sprawie Jedwabnego jesteśmy winni dla rozliczenia, to dokończenie badania tej zbrodni, czyli ekshumacja.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) |
> W Parczewie zginęło 3 Żydów. Wszyscy byli komunistami. Zginęli tam także komuniści nieżydowscy. Dlatego, że był to pogrom komunistów a nie Żydów.To Twoja opinia opierająca się na założeniu 'winy' żydów. > W kręgu naszej cywilizacji zachodniej istnieje elementarna zasada prawa karnego: wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego. Wprawdzie tutaj sytuacja jest dość klarowna, lecz jeśli masz wątpliwości, to powinieneś przyjąć zasadę naszej cywilizacji, a nie systemów totalitarnych, gdzie wątpliwości rozstrzyga się na niekorzyść oskarżonego.No właśnie w tych 2 tematach piszę ... Cytat:"wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego" Dlatego: 1) nie powinieneś zakładać, że żydzi byli komunistami (w sensie zbrodniarzami, za co trzeba ich było ukarać) do tego w naszej cywiliacji nie uznawane jest karanie grupowe - więc nawet jeśli jacyś byli to nie można karać wszystkich ... 2) nie powinieneś odznaczać medalami ludzi, którzy takie założenia robili Ja nie jestem sądem i nikogo nie oskarżam w procesie karnym - nie podoba mi się właśnie, ze wyklęci to robili i dostawali za to medale bo 'twierdzą, że nie zabijali za żydowstwo tylko za winę'. Oceniam co najwyżej wyklętych w pozwie cywilnym - gdzie muszę kierować się prawdopodobieństwem. Nie dziwie się też żydom, że im się to niepodoba. Przekonałeś mnie, jak wspomniałem, o niemożliwości ustalenia intencji - wycofuję się z twierdzenia, że na 100% zabijali żydow za żydowstwo - nie wiem dlaczego ich zabijali. Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > No właśnie w tych 2 tematach piszę ... Cytat:"wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego" > Dlatego:> 1) nie powinieneś zakładać, że żydzi byli komunistamiMówimy tutaj o warunkach rozstrzygnięć polowych. W warunkach polowych Taraszkiewicze uznali, że Żydzi, których zamordowali, byli współpracownikami reżimu komunistycznego. I to właśnie podpowiada logika. Zginęło tam jedynie 3 Żydów, w tym sierżant UB wyjątkowo ostry wobec Polaków. Taraszkiewicz zachowywał się jak porządny żołnierz. Torturowany przez Niemców, nie wydał lokalnej siatki AK. Później równie bezwzględnie walczył z okupantem sowieckim. Trzeba mieć solidne podstawy, by obrzucać błotem ludzi, którzy wykazywali się taką postawę.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Podsumowując tę dyskusję, która jak zwykle w tego typu manipulacjach z tematu właściwego zeszła na urojone polskie winy, polecam wrócić do tematu właściwego, który nasi polscy Żydzi na Forum Żydów Polskich właśnie ciekawie rozwinęli, ukazując więcej szczegółów o postawie Zachodu wobec holocaustu: www.fzp.ne(*)tler-sie-zgodzi-i-uwolni-zydow
|
|
1 na 1 Jolanta Komorowska (1321 punktów) (zablokowany) | > W 1938 zachodni świat zebrał się, by radzić nad sytuacją Żydów uciekających z nazistowskich> Niemiec. Jedynym przedstawicielem Żydów była Golda Meir, której nie dopuszczono do głosu.> W czasie trwania konferencji, Hitler wygłosił słynne oświadczenie: "Mogę mieć tylko nadzieję i> oczekiwanie, że inny świat, który ma takie współczucie dla tych przestępców [Żydów], będzie co> najmniej tak hojny, że przeobrazi to współczucie w realną pomoc. My, z naszej strony, jesteśmy> gotowi udostępnić tych wszystkich przestępców tym krajom, a - jeśli o moje zdanie chodzi - to nawet> luksusowymi statkami".> Zachód orzekł wówczas, że nie przyjmuje Żydów. Gdy więc w Polsce Niemcy urządzili ludobójstwo Żydów,> Polacy prosili o interwencję, by choć zbombardowali tory, którymi zwożono Żydów z całej Europy. W> 1942 Alianci dostali od Polaków szczegółowy raport w sprawie Zagłady. W 1943 zachodnie państwa> zebrały się na kolejnej konferencji i ...podtrzymały decyzję z 1938.> Dziś kraje te prześcigają się w obwinianiu Polski za to, że za mało Żydów uratowała.> Polecam tekst Pawła Jędrzejewskiego z Forum Żydów Polskich:> www.fzp.ne(*)ncje-o-ktorych-mowi-sie-rzadkoTrudno uwierzyć, że w tak szpiegowskich czasach zachód nie wiedział co się ma dziać i co się dzieje. Zachód chciał przede wszystkim pokonać komunistów czy też inaczej bolszewików. Czy to była wojna przeciwko narodowi jakiemuś czy raczej przeciwko poglądom narodów wielu? Zbyt często pojawiają się słowa 'pokonaliśmy bolszewików' czy też komuchów', żeby nie zauważyć planu popieranego przez... jednak zachód.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|