W wątku zatytułowanym "Freud = Fraud = Oszust!" ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,757660) - zaprezentowana została biografia Zygmunta Freuda, totalnie kompromitująca jego metody i "dorobek naukowy" oraz ukazująca go w roli szarlatana uprawiającego pseudonaukę - kosztem dobra jego pacjentów. Parę tygodni temu do szarlatanów jak wyżej dołączył osławiony Philipe Zimbardo - autor osławionego eksperymentu stanfordzkiego, w którym studenci "pod wpływem okoliczności" mieli się jakoby wcielać bezproblemowo w role strażników lub więźniów. Dzięki francuskiemu dziennikarzowi śledczemu wiemy już, iż były jednakże pewne problemy z tym wpasowywaniem się w takie czy inne role - i żeby eksperyment się powiódł, jego uczestników w wielu wypadkach nakłaniano do odgrywania przypisanych im ról. Słowem, a priori założono jak ma być - po czym do owej apriorycznej tezy dopasowano - nakłanianiem - zachowania uczestników eksperymentu. Co szczególnie intrygujące - o czym nie wiedziałem - eksperyment Zimbardo nigdy nie został opublikowany w żadnym czasopiśmie naukowym - bo po prostu nie spełniał wymogów eksperymentu naukowego przeprowadzonego de lege artis. Zainteresowanych problemem odsyłam do wywiadu z dr Tomaszem Witkowskim, autorem "Zakazanej Psychologii", założycielem Klubu Sceptyków, pogromcą szarlatanów - pseudopsychologów. "- Sypie się cała historia stworzona przez Zimbardo - stwierdził w TOK FM psycholog dr Tomasz Witkowski, który jest też autorem książek dotyczących nadużyć nauki, psychologii, terapii oraz założycielem Klubu Sceptyków Polskich. Dlaczego musimy zweryfikować to, co do tej pory wiedzieliśmy i myśleliśmy na temat badań przeprowadzonych w 1971 roku, przez jednego z najbardziej znanych naukowców świata? Wszystkiemu "winien" jest francuski dokumentalista Thibault Le Texier. Pięć lat temu uznał, że badanie w którym uczestniczyło 18 studentów z uniwersytetu standsfordzkiego, to świetny materiał na film. Zabrał się więc do pracy. Ale inaczej niż ci, którzy wcześniej interesowali się działaniami Philip Zimbardo." www.tokfm.(*)na-przez-zimbardo-jeden-z.html |