Racjonalista - Strona głównaDo treści
szukajmy raju

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
09-10-2018 20:00okragly (21676 punktów)szukajmy raju
Ocena -1 na 1
wg okrągłego, szukanie raju celem filozofii

Wierzymy że to co współczesne lepsze od tego co historyczne, a tym bardziej sprzed 50 000 lat. To nieprawda, najlepiej było w raju który był zgodny z naszym DNA. Przykładem pieniądz W raju nie występował, stada ludzkie żyły w harmonii i zgodzie. Kopulaste chaty ustawione były po okręgu wokół majdanu, wejściami do niego. Na placu tym toczyło się życie codzienne Gdy badacze przyjeżdżali po pierwszych kontaktach takiej społeczności z pieniądzem, trafiali do innego świata!



Gdy badacze przyjeżdżali po pierwszych kontaktach takiej społeczności z pieniądzem, trafiali do NAS. Spory były na porządku dziennym i rozstrzygano je najczęściej siłą. Społecznością nie rządzili najbardziej szanowani, ale najbogatsi Osada wyglądała inaczej. Centralny plac był pusty, albo w ogóle znikał, a chaty były odwrócone do siebie "plecami".
PIENIĄDZ ZMIENIŁ ŻYCIE SPOŁECZNOŚCI, MENTALNOŚĆ I MORALNOŚĆ
.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Pieniądz a szerzej własność tworzą hierarchię w stadzie, w której człowiek przestaje robić co chce ale zaczyna robić to czego inni oczekują.

To oczywiste, że przestajesz lubić innych ludzie kiedy Ci z sielanki i leżenia brzuchem do góry robią Amazona, gdzie latasz z butelką przy pasku, żeby oddawać do niej mocz, bo droga do toalety zajmuje tyle, że za zbyt częste oddawanie moczu mogą Cię wywalić na zbity pysk, a właściciel czynszowki, w której mieszkasz z dzieciątkiem tego nie zrozumie i Cię razem z tym dzieciątkiem na zbity pysk.

Człowiek wyczerpany i zestresowany nie lubi nikogo, bo pragnie jedynie chwili odpoczynku, sytosci i spokoju.

Hierarchia, o której piszę choć tak niszczy sielskie życie każdego człowieka i zamienia je w wyścig szczurów, w którym każdy człowiek cierpi ma jednak pewną potężna zaletę - stanowi wyłączny fundament społeczeństwa.

Życie społeczeństwa tym różni się od życia luźno powiązanych ze sobą wieśniaków, że wieśniak z hektara nie wyzywi nawet siebie a społeczeństwo z hektara wyzywi 100 ludzi.

Oj docenilbys szybko kapitalizm razem z całym wyścigiem szczurów i tym, że nie masz w życiu praktycznie nic innego niż praca gdybyś poznał prawdziwy głód, pragnienie, zmarniecie i choroby.

Stałoby się dziś coś cokolwiek co zaburzyloby kapitalistyczna hierarchię, coś co powstrzymaloby ludzi od jutrzejszej wytezonej, wyniszczajacej pracy za $2 i pojutrze juz połowa globu gloduje a po miesiącu takiej akcji połowa ludzkości wymiera.

Oj nie doceniasz roboty od świtu do nocy za miskę ryżu. Gdybyś tylko jednak poznał głód, którego pewnie nie znasz, pierwszy krzyczalbys za koniecznością powrotu do niewolnictwa.
09-10-2018 22:05 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)

>Oj nie doceniasz roboty od świtu do nocy za miskę ryżu.

Nie każdy pracuje od świtu do nocy za miskę ryżu. A u nas, w Europie to raczej tylko skończeni idioci, którzy nawet tej miski ryżu nie są warci

lp.2o@1daj
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Ja klar, my tu w Europie pracujemy za tłuste profity, a kto tak nie sądzi ten powinien się wstydzić i ze wstydu zamknąć .

Powiem to jutro człowiekowi, który mnie codziennie prosi o pomoc i temu drugiemu, który zbiera butelki, że nie są nic warci.
A zresztą oni o tym wiedzą.

Na pogardzie świat stoi.
-jad- (18783 punktów)
>Ja klar, my tu w Europie pracujemy za tłuste profity, a kto tak nie sądzi ten powinien się wstydzić i ze wstydu zamknąć .
>Powiem to jutro człowiekowi, który mnie codziennie prosi o pomoc i temu drugiemu, który zbiera butelki, że nie są nic warci.
>A zresztą oni o tym wiedzą.
>Na pogardzie świat stoi.

Chodzi mi o rynek pracy również w Polsce. Gdy kończyłem szkołę, to z jakąkolwiek pracą było naprawdę ciężko, z dobrze płatną dużo gorzej. Moja pierwsza pensja wyniosła ok 300zł- poniżej najniższej krajowej. Takie czasy. Ale coś trzeba było robić. Zamiast opowiadać wszystkim, jak mi ciężko, upatrzyłem sobie kilka upragnionych firm, złożyłem podanie (osobiście. Internet u nas praktycznie nie istniał) i jeździłem tam autobusem przynajmniej raz na dwa tygodnie by zapytać czy coś się zmieniło, czy znajdzie się jakieś miejsce dla mnie. I po pół roku udało się przyjść na próbę. I było nieźle. A jak było później źle, to dalej starałem się zarobki sobie poprawić.

Dzisiaj ze znalezieniem jakiejkolwiek pracy w Polsce nie ma żadnego problemu. Ze znalezieniem dobrej pracy też jest łatwo choć tak całkiem sama to raczej nie przyjdzie. Dlatego jak słyszę dzisiaj zrzędzenie, jak to jest ciężko dostać miskę ryżu to mnie szlag trafia. Postaraj się i sięgnij po talerz klusek.

A pytałeś tych od butelek czemu akurat takie zajęcie sobie znaleźli?

lp.2o@1daj
Arminius (25555 punktów)harmonijny overkill?
>stada ludzkie żyły w harmonii i zgodzie.

To jak to się stało, że Homo Sapiens wyeksterminował Neandertalczyka, a później - gdziekolwiek się zjawiał - eksterminował, zgodnie z torią overkillu, miejscową megafaunę??????
09-10-2018 23:01 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)Odp: harmonijny overkill?
>>stada ludzkie żyły w harmonii i zgodzie.
>To jak to się stało, że Homo Sapiens wyeksterminował Neandertalczyka ?????
Ja mam 34% DNA Neandertalczyka. Byli od Homo Sapiens mądrzejsi, silniejsi, tylko nie chcieli się rozmnażać, tak jak my, współcześnie.

www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
09-10-2018 23:08 
 Ocena 1 na 1
Kulmin (4007 punktów)
>>>stada ludzkie żyły w harmonii i zgodzie.
>>To jak to się stało, że Homo Sapiens wyeksterminował Neandertalczyka ?????
>Ja mam 34% DNA Neandertalczyka. Byli od Homo Sapiens mądrzejsi, silniejsi, tylko nie chcieli się rozmnażać, tak jak my, współcześnie.

hahaha, a wiesz, że ludzie mają z myszami domowymi 99% wspólnych genów? A Ty uważasz, że homo sapiens ma z neandertalczykiem 34% wspólnych genów? Coś tu nie gra, że tak powiem, całościowo.
diogenes (42753 punktów)Odp: szukajmy raju
>wg okrągłego, szukanie raju celem filozofii

Wg. kwadratowego wyjście z raju celem filozofii.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
09-10-2018 22:40 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>wg okrągłego, szukanie raju celem filozofii
>Wg. kwadratowego wyjście z raju celem filozofii.

Filozofia (wikipedia) "umiłowanie mądrości" rozważania na temat podstawowych problemów i idei, dążące do poznania ich istoty, a także do całościowego zrozumienia świata

www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
-jad- (18783 punktów)

>Wierzymy że to co współczesne lepsze od tego co historyczne, a tym bardziej sprzed 50 000 lat. To
>nieprawda, najlepiej było w raju który był zgodny z naszym DNA. Przykładem pieniądz W raju nie
>występował, stada ludzkie żyły w harmonii i zgodzie.

Tak. Piędździesiąt tysięcy lat temu wszyscy byli szczęśliwi. Nie chorowali, nie umierali i było to zgodne z naszym DNA. Oczywiście każdy miał świadomość zgodności swojego DNA z ciepłym wigwamem, serdeczną wioską i przyjaznym lasem. Nie było jeszcze GMO czy sióstr Godlewskich. Ale przyszedł pieniądz, rozwalił nam DNA i teraz mamy przerąbane.


lp.2o@1daj
romaro (25211 punktów)
>Oczywiście każdy miał świadomość zgodności swojego DNA z ciepłym wigwamem,
PiS, co to z pińćset plus się ma, to podobna zgodność i ten sam stopień rozwoju.
09-10-2018 22:27 
 Ocena 1 na 1
Kulmin (4007 punktów)
>Ale przyszedł pieniądz, rozwalił nam DNA i teraz mamy przerąbane.

A ja mam nawet "teorie" która udowadnia tezy Okrągłego. Przed chwilą ją wymyśli... opracowałem.
Złoto, srebro czy mosiądz z którego były bite monety reagował silnie na poziomie molekularnym z komórkami macierzystymi naszego ciała, co powodowało zmiany genotypu i ekspresje niekorzystnych cech. Były to reakcje chemiczno-kapitalistyczne powodowane promieniowaniem neutronowym.
Struktury monet w wyniku nadania im wartości i ochrzczenia jako środek płatniczy, zyskały nową właściwość promieniowania neutronami, co powodowało wspomniane mutacje genów.

Warto wspomnieć, że neutrony to ciężkie cząsteczki, a więc ich promieniowanie było początkiem niewolnictwa, gdyż ich łączna masa osiadła na genotypie ciążyła na nim jak łańcuchy.

Jak monety trafiły do raju, to zaczęła się powolna degeneracja ludzkości. Podejrzewa się, że to umyślne działanie tajnych służb i lóż masońskich nielicznych, zdegenerowanych plemion homo sapiens, które zazdrościły mieszkańcom Raju, że ci ruchają się w kółko.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
To nie tak.
Mamy zapisane w genach, żeby na złoto się slinic i ciała za złoto dawać.

Złoto to tylko metal ale rzadki, łatwo rozpoznawalny, trudny do wydobycia.

Natura napelnila nasz umysl żądza złota abyśmy w pogoni za nim, nieświadomie, budowali hierarchię a za nią społeczeństwo.
Kompletnie tego nie widzimy, ze w pogoni za pieniądzem jeden podporzadkowuje się drugiemu i sie jednoczymy w dzialaniu.

Żądza pieniądza, żądza własności to zwierzęcy instynkt, zwierzęcy instynkt społeczny.
Kulmin (4007 punktów)
>To nie tak.
>Mamy zapisane w genach, żeby na złoto się slinic i ciała za złoto dawać.
>Złoto to tylko metal ale rzadki, łatwo rozpoznawalny, trudny do wydobycia.
>Natura napelnila nasz umysl żądza złota abyśmy w pogoni za nim, nieświadomie, budowali hierarchię a za nią społeczeństwo.
>Kompletnie tego nie widzimy, ze w pogoni za pieniądzem jeden podporzadkowuje się drugiemu i sie jednoczymy w dzialaniu.
>Żądza pieniądza, żądza własności to zwierzęcy instynkt, zwierzęcy instynkt społeczny.

Ogólnie to bzdury, bo np u Majów walutą były muszelki.
Ale co ja się będę produkować...
Nara.
09-10-2018 22:49 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Ale przyszedł pieniądz, rozwalił nam DNA i teraz mamy przerąbane.
PIENIĄDZ ZMIENIŁ ŻYCIE SPOŁECZNOŚCI, MENTALNOŚĆ I MORALNOŚĆ Od ich wymyślenia spory były na porządku dziennym i rozstrzygano je siłą. Społecznością rządzili najbogatsi Zmienił się wygląd osady, centralny plac zniknął, a chaty były odwrócone do siebie "plecami".

nawet w NT piszą , " korzeniem wszelkiego zła jest miłość do pieniędzy,..." I Tym. 6.10

www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Miłość do wlasnosci i do pieniędzy jest wg mnie wyłącznym źródłem społeczeństwa.

Kiedyś w budowaniu stosunków nadrzednosci i podporządkowania pomagały jeszcze tytuły szlacheckie czy niewolnictwo ale teraz już tego nie ma. Zastąpiły to własność i kasa.
09-10-2018 23:10 
 Ocena 3 na 3
lusaka (178 punktów)

>nawet w NT piszą , " korzeniem wszelkiego zła jest miłość do pieniędzy,..." I Tym. 6.10
>
www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf<


Nie bez powodu ,,piszą''. Przecież jakoś trzeba masy zachęcić do darowizny tacowej... I nie tylko.
10-10-2018 08:20 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)analogia
>>>Ale przyszedł pieniądz, rozwalił nam DNA i teraz mamy przerąbane.
>PIENIĄDZ ZMIENIŁ ŻYCIE SPOŁECZNOŚCI, MENTALNOŚĆ I MORALNOŚĆ Od ich wymyślenia spory były na porządku dziennym i rozstrzygano je siłą. Społecznością rządzili najbogatsi Zmienił się wygląd osady, centralny plac zniknął, a chaty były odwrócone do siebie "plecami".
>nawet w NT piszą , " korzeniem wszelkiego zła jest miłość do pieniędzy,..." I Tym. 6.10
>
www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf


Pańskie zafascynowanie - rzekomym - rajem utraconym żywcem przypomina poglądy na te sprawy 19 wiecznych socjalistów/komunistów, którzy podobnie jak Pan widzieli dzieje ludzkości na osi rozpiętej od raju utraconego( wspólnota pierwotna) do raju odzyskanego (komunizm)
10-10-2018 09:18 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)Odp: analogia
>>>>Ale przyszedł pieniądz, rozwalił nam DNA i teraz mamy przerąbane.
>>PIENIĄDZ ZMIENIŁ ŻYCIE SPOŁECZNOŚCI, MENTALNOŚĆ I MORALNOŚĆ Od ich wymyślenia spory były na porządku dziennym i rozstrzygano je siłą. Społecznością rządzili najbogatsi Zmienił się wygląd osady, centralny plac zniknął, a chaty były odwrócone do siebie "plecami".
>>nawet w NT piszą , " korzeniem wszelkiego zła jest miłość do pieniędzy,..." I Tym. 6.10

>Pańskie zafascynowanie rajem utraconym żywcem przypomina poglądy na te sprawy 19 wiecznych socjalistów/komunistów,

odkryłem to niedawno
Problem jak sądzę też filozoficzny, jaka jest istota człowieka?
czy jesteśmy ssakami?
stadnymi?
terytorialnymi?
ci z grafiki (wyżej) tacy byli!
Poświęcającymi ok. 2 godz dziennie na zdobycie pożywienia czy



dzisiejsza nasza natura to szpitale od urodzenia, żłobki, przedszkola, szkoły, praca 10 godz dziennie, mieszkanie w norach-klatkach, wszystkim nam brakuje Wit D (słońca), śmieciowe jedzenie. Czego tu bronić?

wierze że historia zatoczy koło, w zasadzie spirale, dzięki powrotowi do "raju". W biblii piszą że powróci raj, tak będzie!

www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
10-10-2018 09:35 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)to utopia
>wierze że historia zatoczy koło, w zasadzie spirale, dzięki powrotowi do "raju". W biblii piszą >że powróci raj, tak będzie!

Raju nigdy nie było i nie będzie. Współcześni ludzie są trapieni całym szeregiem bolączek - i podobnie było z tymi z paleolitu.
10-10-2018 09:48 
 Ocena 1 na 3
okragly (21676 punktów)Odp: to utopia
>>wierze że historia zatoczy koło, w zasadzie spirale, dzięki powrotowi do "raju". W biblii piszą >że powróci raj, tak będzie!
>Raju nigdy nie było i nie będzie. Współcześni ludzie są trapieni całym szeregiem bolączek - i podobnie było z tymi z paleolitu.
problemem są ptaki, urodzone w klatce myślą, że latanie to choroba.

rajem dla ptaków śpiewających jest korona drzew, co dla nas rajem?

www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: analogia
Ale jest nas ponad 7.000.000.000. Niech każdy zje kilogram dziennie, codziennie.

Co innego kilka koników polnych na wielkiej łące a co innego szarancza, która pozarwszy wszystko do gołej ziemi zzera siebie nawzajem.

Tak już w przyrodzie jest,że od liczby osobników i dostępnych zasobów zależą stosunki społeczne.

Ludzoe zbierający butelki, żeby przeżyć, nie wyzywia się za 2 godziny zbierania, nawet 8 im nie wystarczy a przecież trzeba jeszcze gdzieś spać.
-jad- (18783 punktów)

>Ludzoe zbierający butelki, żeby przeżyć, nie wyzywia się za 2 godziny zbierania, nawet 8 im nie wystarczy a przecież trzeba jeszcze gdzieś spać.

To jest dokładnie tak jak pięćdziesiąt tysięcy lat temu. Poszedł taki do lasu ale zająca upolować nie umiał a ostrężyn zbierać mu się nie chciało. Czekał oburzony aż inni to zrobią i mu przyniosą. Tylko pożalić się w Internecie się nie dało.

lp.2o@1daj
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Ciesz się, że ludzie się zala, bo to oznacza, ze oczekują współczucia od ludzi, z którymi czują więź. Kiedy przestaną czuć więź, dzięki pogardzie takiej jak ta tu twoja, nie będą się zalic tylko będą w mordę walić.

Przemyśl to jeszcze.
Jesteś arogancki cwaniak i to generuje wrogość. Pojecia wroga chyba nie potrzeba wyjaśniać?

Kij Ci w oko człowieku wartosciujacy innych ludzi po wielkości liczb w zapiskach banksterki. To są tylko zapiski. Już nie raz w historii ludzkości takie zapiski szły w ogień. One coś znaczą dopóki jesteś w stanie ich bronić. Więc lepiej nie opuszczaj gardy.
10-10-2018 21:02 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Ciesz się, że ludzie się zala, bo to oznacza, ze oczekują współczucia od ludzi,
i nie dostają go od Krystiana Hamerlik - Konopki, posiadacza majątku w Berlinie, który ma w d.pie problemy innych, wystarcza mu, że śmieciarze pracują na niego i płacą podatki na jego szklane domy

Jesteś arogancki cwaniak w dodatku debil i cham, wypisujący nieskończone dyrdymały z pogardy dla innych.

>Kij Ci w oko człowieku wartosciujacy innych ludzi po wielkości liczb w zapiskach banksterki.
Dokładnie. Kij ci w oko człowieku wartościujący innych ludzi po wielkości liczb w zapiskach banksterki.
Jedynie ty rozsuwasz pośladki przed każdym, kto ma więcej niż ty. Takich qrew jak ty jest naprawę niewielu


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Nie wiem jak Krystian od chrześcijan ale ja potrafiłabym wartościowac ludzi wg zapisków liczbowych, jednak nie zapisków banksterki ale zapisków jawnej i powszechnej księgi kapitału.
Nie muszę chyba dodawać, że rozproszonej i kryptograficznie zabezpieczonej?

Wiem juz, że jawność budzi w Was złość i obrzydzenie.
Bo gdyby nie tajemnice kim bylibyscie?
Najpewniej nikim!
11-10-2018 06:38 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Nie wiem jak Krystian od chrześcijan ale ja potrafiłabym wartościowac ludzi wg zapisków liczbowych,

i tu się zdecydowanie różnimy. Ja nie oceniam ludzi na podstawie stanu posiadania.

>zapisków jawnej i powszechnej księgi kapitału.
>Nie muszę chyba dodawać, że rozproszonej i kryptograficznie zabezpieczonej?

Już rozmawialiśmy na ten temat Krystianie. Nie poradziłeś kompletnie niczego uzasadnić. Żadnej ze swoich teorii nie poradziłeś podać w spójny i logiczny sposób. Jedynym twoim argumentem był płacz, że jesteś niewolnikiem, którego przykuto łańcuchem do miejsca pracy, a szarley ma kilka grusz

>Wiem juz, że jawność budzi w Was złość i obrzydzenie.
>Bo gdyby nie tajemnice kim bylibyscie?
>Najpewniej nikim!
Po co ci wiedza o moim stanie zdrowia?
UZASADNIJ swoją ciekawość!

Zwolenniku jawności: DLACZEGO UKRYWASZ SIĘ POD NICKIEM A NAWET UDAJESZ KOBIETĘ?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-10-2018 21:34 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>Ciesz się, że ludzie się zala, bo to oznacza, ze oczekują współczucia od ludzi, z którymi czują więź. Kiedy przestaną czuć więź, dzięki pogardzie takiej jak ta tu twoja, nie będą się zalic tylko będą w mordę walić.

Nie wątpię. Walić w mordę najłatwiej. Czy to ważne, że nie jestem winien czyichś niepowodzeń? Nie. Jestem winien własnych sukcesów. To na pewno wystarczy.

>Jesteś arogancki cwaniak i to generuje wrogość.

Nie, nie jestem. Po prostu nie znoszę wiecznie niezadowolonych płaczków a jeszcze bardziej żebraków, którzy uważają, że należy im się procent od cudzego sukcesu. To co dziś mam nie spadło mi z nieba ale wiem, że jest mnóstwo ludzi, którzy startowali z o wiele niższego niż ja pułapu a na dużo wyższym niż mój są dzisiaj. Chcę im dać za to w mordę? Żalić im się? Nie, jedno i drugie byłoby mi wstyd.

>Kij Ci w oko człowieku wartosciujacy innych ludzi po wielkości liczb w zapiskach banksterki. To są tylko zapiski.

Nie wartościuję ludzi według stanu konta ale ujmuję tym, którzy chcą z cudzego na swoje przekładać. A jeśli to tylko zapiski, to skąd problem z miską ryżu?

>Już nie raz w historii ludzkości takie zapiski szły w ogień. One coś znaczą dopóki jesteś w stanie ich bronić. Więc lepiej nie opuszczaj gardy.

Naprawdę sądzisz, że bez pieniędzy wszyscy ludzie byliby równi?


lp.2o@1daj
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Jad, mnie jako zebraka masz z głowy, nie wzielabym od Ciebie nawet gdybyś prosił.

O to jednak, żebym uznała twoją niejawna i nieopodatkowana własność nawet nie proś. Nie obchodzi mnie to czego chcesz i nie obchodzi mnie to co uznajesz za slusze, dobre, prawdziwe i sprawiedliwe tak jak Ciebie nie obchodzi to czego ja chcę.
11-10-2018 06:05 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>Jad, mnie jako zebraka masz z głowy, nie wzielabym od Ciebie nawet gdybyś prosił.

Oczywiście, że byś wzięła. Tylko nie wzięłabyś bezpośrednio. Tak że przychodzę i daję ci np. 1000zł co miesiąc. Co to to nie. Ty byś chciała innego podziału dóbr. Czyli to, co ma ktoś inny, na przykład ja, należy się również tobie.
Sama przecież mówisz:

>O to jednak, żebym uznała twoją niejawna i nieopodatkowana własność nawet nie proś

Skoro nic ode mnie nie chcesz, to co cię obchodzi moja niejawna i nieopodatkowana własność?

lp.2o@1daj
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Jad twoje prawo własności kosztuje jawność twoje posiadania i podatek od własności określany jawnie i w demokracji bezpośredniej.
W tym nie ma żadnej twojej łaski, żadnego darowania, taka jest po prpstu umowa. Nie podoba Ci się, to nie ma umowy. Nie ma jawności, nie ma podatku i nie ma też własności.

Czy to nie fair?

Sądziłes, że ktoś uzna twoją własność za frajer? Zwariowales? Tu się toczy walka o przetrwanie! Albo na związku z kimś korzystasz albo tracisz i kiedy tracisz musisz usunąć źródło strat.

Oczywiście, że możemy się kłócić o to co jest dobre a co złe ale nie licz na to, że przekonania wyższych klas społecznych będą rządzić życiem wszystkich ludzi. Nie!
11-10-2018 09:25 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
Twój problem polega na tym, że jesteś mieszanką prostytutki ze złodziejem
Prostytutki, bo twoje zachowanie wobec drugiego człowieka zależy od jego stanu posiadania.
Złodzieja bo
www.racjonalista.pl/forum.php/s,663384#w664186 :
Cytat:
Ty uwazasz, ze biednemu emerytowi należy się ten dom.
Ja tak nie uważam.


A ja uważam, że jeśli ktoś kilkadziesiąt lat pracował, żeby mieć dom, to jest to JEGO dom i Twój problem z uznaniem jego własności jest Twoim problemem. Na szczęście tacy jak ty , pogardcy starych ludzi nie mają władzy

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
-jad- (18783 punktów)
>Jad twoje prawo własności kosztuje jawność

Może byłoby to uzasadnione gdybym nie miał własnego wigwamu czy innego umownego miejsca do przechowywania swoich rzeczy. Jednak mam i mogę sobie tam przechowywać gadżety erotyczne czy pieniądze i nie powinno cię obchodzić jakie czy ile.

>W tym nie ma żadnej twojej łaski, żadnego darowania, taka jest po prpstu umowa.

Nie umowa tylko prawo. Nie traktuję jako wiążącej umowy takiej, której sam nie zawierałem. Jednak prawa muszę przestrzegać. Nie mam żadnych nieopodatkowanych ani niejawnych dochodów.

>Nie podoba Ci się, to nie ma umowy. Nie ma jawności, nie ma podatku i nie ma też własności.
>Czy to nie fair?

Nie widzę związku jednego z drugim.

>Oczywiście, że możemy się kłócić o to co jest dobre a co złe ale nie licz na to, że przekonania wyższych klas społecznych będą rządzić życiem wszystkich ludzi. Nie!

Nie mam powodu na to liczyć. Nie jestem żadną wyższą klasą społeczną tylko kimś, kto umie docenić to, co ma.


lp.2o@1daj
szarley (54911 punktów)
>O to jednak, żebym uznała twoją niejawna i nieopodatkowana własność nawet nie proś.

1 Jeśli nie uznajesz czyjejś własności, jesteś po prostu złodziejem
2 Każda legalnie pozyskana własność jest opodatkowana. Trzeba było od dochodu zapłacić podatek, przy zakupie VAT, a od nieruchomości płaci się podatek.

Żyjesz w wyimaginowanym świecie.
Twoje zasady, że tylko Krystian Hamerlik - Konopka ma prawo nie płacić podatków są nieakceptowalne przez innych i nie ma znaczenia, że widzisz w tym jakąś dominację.

Chcesz nie płacić? Znam miejsca gdzie unikniesz płacenia czegokolwiek.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Chodzi o to Szarleju, że współczesne prawo to wyraz instynktow naszych prymitywnych przodków, które traci na aktualności.
W globalnym świecie, w dobie internetu, teraz w dobie cyfrowych ksiag kapitału działać wg tego czego chcieli Rzymianie 2000 lat temu i co wtedy pojmowali za dobre i złe jest po prostu bez sensu. Równie dóbrze możemy kierować się zasadami z czasów, kiedy nasi przodkowie byli jeszcze malpami.

Podatek VAT jest poroniona idea, absurdemm hamujacym potężnie rozwój gospodarczy.
Mi to wisi czy VAT został zapłacony. Nieopodatkowana własność nie ma prawa istnieć.
szarley (54911 punktów)
>Chodzi o to Szarleju, że współczesne prawo to wyraz instynktow naszych prymitywnych przodków, które traci na aktualności.
Chodzi mi o to, że jeśli uczciwie pracując kupiłem cokolwiek, czy guzik czy ferrari, to mam prawo własności i MUSISZ je uznać, inaczej jesteś złodziejem

>Podatek VAT jest poroniona idea, absurdemm hamujacym potężnie rozwój gospodarczy.
Twój pogląd, ale podatki, który ty proponujesz są moc głupsze

>Mi to wisi czy VAT został zapłacony. Nieopodatkowana własność nie ma prawa istnieć.
I nie istnieje, oprócz ciebie wszyscy płacą podatki

Powtórzę zwolenniku jawności:
1 Uzasadnij swoją ciekawość na temat mojego stanu zdrowia
2 Dlaczego udajesz na fR kogoś innego niż jesteś?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Niczego nie muszę.
Mogę ale nie muszę.
Jeśli sprzeciwie się Tobie i tobie podobnym to powinnam liczyć się z waszą agresją i liczę się. Wiem, że potraficie mi zagrozić dlatego przyjęłam taka strategię jaką realizuję.
Na tym etapie próbuje osłabić wasze idee, wzbudzić wątpliwości.
11-10-2018 17:35 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Jeśli sprzeciwie się Tobie i tobie podobnym to powinnam liczyć się z waszą agresją
Gdzie ty tu widzisz agresję?

>Na tym etapie próbuje osłabić wasze idee, wzbudzić wątpliwości.

Powtórzę zwolenniku jawności:
1 Uzasadnij swoją ciekawość na temat mojego stanu zdrowia
2 Dlaczego udajesz na fR kogoś innego niż jesteś?

zadawanie pytań jest agresją? We mnie wzbudzasz jedynie politowanie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Nie zabraniam Ci taic stanu twojego zdrowia przed innymi, skoro stworzyliście świat, w którym choroba skazuje Cię na pogardę ze strony innych. Rozumiem, że masz co taic.
Nie zgadzam się jednak na to, żebyś kogokolwiek karal za wyjawienie prawdy.
Podniesiesz na kogoś rękę za to, że wyjawia prawdę i w przyszłości Ci tą rękę utrace.

Nie bronię także nikomu taic swojego posiadania, skoro spodziewacie się, że wyjawienie własności obudziloby w ludziach gniew. Ukrywajcie sobie własność do woli. Ale niech Cię ręka Pańska broni przed przymysowa egzekucja zatajonej wlasnosci. Podejmiesz się egzekucji zatajonej własności z użyciem przemocy i w przyszłości zoataniesz potraktowany jak pospolity bandyta.
Egzekucji podlegać może jedynie własność jawna i opodatkowana, podatkiem określanym jawnie i w demokracji bezpośredniej.
11-10-2018 18:49 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Nie zabraniam Ci taic stanu twojego zdrowia przed innymi, skoro stworzyliście świat, w którym choroba skazuje Cię na pogardę ze strony innych.
Ach, więc chcesz znać moje choroby, żeby móc mną gardzić. To wiele wyjaśnia. nie poradzisz żyć bez pogardy. Żal mi cię

Ja jednak stanowczo domagam się od lekarza zachowania w tajemnicy moich chorób i GÓWNO CI DO TEGO CIEKAWSKA MAŁPO NA CO CHORUJĘ.

>Nie zgadzam się jednak na to, żebyś kogokolwiek karal za wyjawienie prawdy.
A ja stanowczo domagam się od bankowca zachowania w tajemnicy stanu mojego konta i GÓWNO CI DO TEGO CIEKAWSKA MAŁPO ILE TAM JEST. Uczciwie zarobiłem.

>Podniesiesz na kogoś rękę za to, że wyjawia prawdę i w przyszłości Ci tą rękę utrace.
I to już jest groźba karalna
Hipoktytyczna kanalio to TY OSKARŻASZ INNYCH O AGRESJĘ!!!!!!!!!!!!!!

Nie obroniłeś swojego poglądu. Nie uzasadniłeś w niczym dlaczego chcesz znać moej choroby i stan konta

Nie odpowiedziałeś też hipokrytyczna kanalio dlaczego udajesz na fR kogoś innego niż jesteś?
Od innych wymagasz jawności i szczerości ale ty w swojej pogardzie dla innych udajesz kobietę




Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
11-10-2018 19:35 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Nie odpowiedziałeś też hipokrytyczna kanalio dlaczego udajesz na fR kogoś innego niż jesteś?
>Od innych wymagasz jawności i szczerości ale ty w swojej pogardzie dla innych udajesz kobietę
>

No właśnie!

On jest poje...bem, który nie może i nie umie znaleźć swego miejsca w życiu. On nawet może być niebezpieczny oceniając, że nie może być spełnionym. On ciągle ma pretensje i prezentuje postawę życzeniową. To jest kalectwo intelektu. Ten nieuk to proteza intelektu.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Możesz się zmowic z bankowcem, że obaj będziecie taic bankowe zapiski dzięki czemu inni pozbawieni wiedzy o waszych możliwościach i waszych zamiarach łatwiej dzadza Wam się zmanipulować i wyzyskac ale nie wolno Ci podniesc ręki na bankiera, jesli ten zmieni zdanie i twoich tajemnic nie dochowa.

W malpiej kulturze rzeczywiście jest tak, że wolno Wam karać za wyjawienie prawdy, wolno wiezic i krzywdzic, żeby inni znawcy faktów bali się je wyjawic ale wasza małpia moralność właśnie umiera, choć Ty może tego jeszcze nie widzisz.

Jeśli zdaje Ci się, że masz prawo ukarać kogos za zdradę tajemnic, bo Ci twój małpi instynkt tak podpowiada to ja człowiek to prawo malpo Ci odbieram i mówię - od dziś nie wolno - ucz się nowej kultury - ludzkiej.
szarley (54911 punktów)
Powtórzę zwolenniku jawności:
1 Uzasadnij swoją ciekawość na temat mojego stanu zdrowia i stanu konta.
2 Dlaczego udajesz na fR kogoś innego niż jesteś?

NIE PORADZISZ CZYTAĆ HIPOKRYTYCZNA AGRESYWNA KANALIO?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Nie interesuję się twoim zdrowiem, bo nie jesteś mi przyjacielem lecz wrogiem, cierpienia wroga, który pragnie mnie zniszczyć są mi obojętne.

Dlaczego kapitał powinien być jawny uzasadnialam już wiele razy i wiele razy uzasadnienie to ignorowałes.

Jawność kapitału ma stać się podstawowym ograniczeniem jego koncentracji albowiem nadmierna koncentracja kapitalu prowadzi do rozpadu społeczeństwa.
Jawność kapitału ma istotnie zmienić wzajemna wycenę swiadczen na korzysc biedoty przy zachowaniu swobody zawierania umów.
Jawność kapitału ma chronić nas przed kryzysami gospodarczymi, bezrobociem i nędza.

Oczywiście wyrażam te argumenty dla innych, bo Ty znasz je już na pamięć i masz tam gdzie słońce nie dochodzi.

Jesteś typowym zwolennikiem patriarchatu. Po prostu wierzysz, że niektórzy ludzie są lepsi, wyzsi z urodzenia i że oni powinni rządzić motłochem, który bez tej ludzkiej arystokracji sam by siebie pozarl.

Ja natomiast wierzę, że zdemoralizowanym motłochem człowiek staje się w świecie, w którym pozbawia się go możliwości rozwoju. Wierze, że każdy moglby pięknie rozkwitnac gdyby nie jadowite, trujące idee.

Państwowa ochrona tajemnic, państwowa egzekucja niejawnej i nieopodatkowanej własności, państwowa własność, państwowy system oświaty, podatki pośrednie, "darmowa" ochrona zdrowia, prawo pracy, osobowość prawna, pełnomocnictwo, tajny wybór demokratyczny, demokracja pośrednia- to tylko niektóre ze zgnilych idei, które zatruwaja społeczeństwo.
Wszystkich jesteś zapewne zwolennikiem i jako źródło tych idei jesteś jadowitym, trującym osobnikiem, który nie dopuści do ludzkiego rozwoju lecz zdepcze go w zarodku czyniąc świat podłym.
11-10-2018 21:19 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Nie interesuję się twoim zdrowiem,

Łżesz. Chcesz ujawnienia stanu mojego zdrowia. Po co ci ta informacja?
PO CO !

>bo nie jesteś mi przyjacielem lecz wrogiem, cierpienia wroga, który pragnie mnie zniszczyć są mi obojętne.
Urojenia, agresywnej hipokrytycznej kanalii.

Dlaczego udajesz kobietę Krystianie Hamerlik - Konopko z Berlina rodem z Lądka - Zdroju
ZWOLENNIKU JAWNOŚCI ukrywający nawet swoją płeć!

Chcesz żeby ludzie poznali prawdę na temat twoich rodziców ZWOLENNIKU JAWNOŚCI?
Tchórzysz! bo jesteś hipokrytą. Inni mają się ujawniać Krystkon ma prawo do tajemnic

Raz jeszcze powtórzę zwolenniku jawności:
1 Uzasadnij swoją ciekawość na temat mojego stanu zdrowia i stanu konta.
2 Dlaczego udajesz na fR kogoś innego niż jesteś?

NIE PORADZISZ CZYTAĆ HIPOKRYTYCZNA AGRESYWNA KANALIO?



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Cała uwagę koncentrujesz się mnie skoro nie pozostało Ci nic na obronę własnych przekonań.

Nie potrafisz uzasadnić dlaczego społeczeństwo powinno ukarać kogoś za ujawnienie faktów ale tego chcesz, więc musisz mnie ponizyc, żeby moje przekonania nie nabrały znaczenia i nie pokonały twoich.

Przez takie kanalie jak Ty, jakich wszędzie pełno dla przykładu Snowden, który chciał cokolwiek poprawić ten chory świat na lepszy ma zrujnowane życie.
Nie żadne złe służby zniszczyły Sonwdena tylko takie prymitywne kanalie jak Ty.

I muszę szczerze powiedzieć nie przepadam za Tobą i tobie podobnymi ale jestem człowiekiem i dam Ci żyć, potrzebuje tylko pokonać twoje niskie idee.
12-10-2018 07:06 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Cała uwagę koncentrujesz się mnie
... bo to ty bronisz poglądu, że nie powinno być tajemnicy lekarskiej adwokackiej czy bankowej.

Dlatego wymagam uzasadnienia. Po co ci wiedza na temat mojego stanu zdrowia?
Po co ci informacje o stanie zdrowia twoich sąsiadów?

I kiedy wreszcie zrozumiesz, że prawo bez egzekwowania NIE ISTNIEJE?
Kiedy zrozumiesz, że bez egzekwowania możesz koledze pożyczyć 100 Euro, ale nie pożyczysz 100 000 obcemu człowiekowi?

>Chore umysły próbują opisywać dominację jako umowę, bowiem wierzą, że wiedzą co jest dobre dla innych ludzi lepiej od nich samych.
>Umowa jest stosunkiem calkowicie dobrowolnym, bez żadnego elementu groźby czy kary.

Mam propozycję: UDOWODNIJ, że masz rację. Pożycz mi 10 000 Euro wg twoich zasad, wg których umowa obowiązuje tak długo jak chcą tego obie strony i nie podlega egzekwowaniu.
Idziesz w to?

Ponawiam pytanie Dlaczego zwolenniku jawności, ukrywasz się, udając kobietę?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54911 punktów)
>Możesz się zmowic z bankowcem, że obaj będziecie taic bankowe zapiski

Umowa bez możliwości jej egzekwowania jest warta mniej niż to gówno, które masz w czaszce


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
>Umowa bez możliwości jej egzekwowania jest warta mniej niż to gówno, które masz w czaszce
Stosunek ludzi do siebie nawzajem, w którym istnie przemoc nie jest umową lecz dominacją.
Chore umysły próbują opisywać dominację jako umowę, bowiem wierzą, że wiedzą co jest dobre dla innych ludzi lepiej od nich samych.
Umowa jest stosunkiem calkowicie dobrowolnym, bez żadnego elementu groźby czy kary.
Ale taki typowy zwolennik patriarchatu jak Ty nigdy tego nie pojmie podobnie jak typowy islamista.
Wy nie dopuszczenie do siebie nawet myśli, że można mieć respekt dla cudzej woli.
szarley (54911 punktów)
>Stosunek ludzi do siebie nawzajem, w którym istnie przemoc nie jest umową lecz dominacją.

Krystkon:
Cytat:
Tak, czasami trzeba użyć przemocy jesli ktoś nie chce opuścić swojego domu za pół miliona


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
11-10-2018 20:09 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Jeśli sprzeciwie się Tobie i tobie podobnym to powinnam liczyć się z waszą agresją
>Gdzie ty tu widzisz agresję?

Ten głupek widzi agresję i nie przekonasz go.

>>Na tym etapie próbuje osłabić wasze idee, wzbudzić wątpliwości.

Jakie wątliwości? Z TAKĄ WIEDZĄ? BREDZISZ!

>Powtórzę zwolenniku jawności:
>1 Uzasadnij swoją ciekawość na temat mojego stanu zdrowia
>2 Dlaczego udajesz na fR kogoś innego niż jesteś?

To nie tylko na fr. Zobacz jego konto na Racjonaliście. Krystynaback - kobieta podaje, że jest mężczyzną.

>zadawanie pytań jest agresją? We mnie wzbudzasz jedynie politowanie

A we mnie odrazę jaką zawszę mam w stosunku do krętaczy próbujących swoją niewiedzę kryć pod pseudonaukowymi wypowiedziami. Zobacz ile szkód taki może narobić? Szostakowie wpadli na to forum pieprzyli, i..... wypadli jak panna z tańca. Oczywiście my, to matoły forumowe. Pod tym względem Krystkon nie jest inny. Nad nim już nie ma się co litować, bo wszystkie uwagi mało pozytywne w stosunku do niego, ma tam gdzie słońce nie dochodzi. Po prostu ich nawet nie czyta. Jak gdyby nigdy nic pieprzy dalej, ale inny nagle temat jak gdyby nic się nie stało. O jego kindersztubie nie ma co rozmawiać, braku autorefleksji, autokratyzmie, no niestety. Za to jak poczuje bolesnego kopa, wtedy płaczliwie się skarży. Ale za czytelnictwo na tematy poruszane przez niego ma, no wiesz gdzie wisi rolka papieru toaletowego? Tam króluje d..pa.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
11-10-2018 21:12 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
Smutne jest to, że to wszystko firmuje : www.racjonalista.pl


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
>Smutne jest to, że to wszystko firmuje : www.racjonalista.pl
Poproś znowu o ban, może Cię wysłuchaja.
Wciąż masz autorytet, także póki czas.

Forum to platforma dyskusyjna, na której ścierają się sprzeczne poglądy a nie prezentacja poglądów Szarleja. Mam nadzieję, że Ci którzy tu rządzą nie wysluchaja twoich nawolywan i jeśli to będzie już jaskółka zapowiadająca koniec Panów jak Ty.
11-10-2018 23:45 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
>....poglądy...

Poglady a nie belkot i trollizm
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
>Poglady a nie belkot i trollizm

Czy trollizm to sprzeczne poglądy, których oponent nie chce słyszeć/widzieć?

Przykro mi, że chcę czegoś innego niż Ty, z czego wynikają nasze sprzeczne poglądy i wartości. Natura uczyniła nas odmiennymi i ja nie zrezygnuje ze wszystkiego i nie skaze się na życie w nieszczęściu, żebyś Ty poczuł się lepiej, bo będzie się działo to czego chcesz i czego ja nie chcę.

To nie jest trollizm tylko chciwość naprzeciw chciwości, panowanie naprzeciw panowaniu.
12-10-2018 10:37 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Przykro mi, że chcę czegoś innego niż Ty,
Zadaj sobie najpierw pytanie CZEGO ty chcesz.
Następne pytanie : dlaczego nikt oprócz ciebie tego nie chce.

Chcesz:
- odbierania starym ludziom emerytur i mieszkań
- zakazu budowania domów
- zakazu oszczędzania
- pełnej dominacji jednostek nad niewolnikami
- niemożności wykonywania jakiejkolwiek pracy
- likwidacji banków
- likwidacji komunikacji od taksówek po pociągi i samoloty
- likwidacji naukowych badań nad nowymi lekami
- likwidacji jakiejkolwiek działalności artystycznej
- nauczania w szkołach bełkotu o tym, że prąd zmienny to jest prąd stały tylko w drżącej strunie

Naprawdę tego chcesz? Naprawdę dziwisz się, że inni tego nie chcą?
Przecież bez budowania domów i ty byłbyś bezdomny, bez istnienia piekarń i ty byłbyś głodny
Naprawdę tego chcesz? W imię tego, żeby twoje "poglądy" na temat ruchu i materii wszyscy pod przymusem przyjęli jako obowiązujący dogmat?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Mieszkam w mieszkaniu wynajętym od koncernu, który posiada ich grubo ponad 1.000.000.
To nie jest 1000 mieszkań ani 100.000 ale grubo ponad milion, podchodzi pod 2.

Jak myślisz skąd ten koncern ma milion mieszkań i kto ich nie ma?

Przestań zatem bredzić o moim pragnieniu pozbawienia Cię domu jawnościa twojej własności i podatkiem od niej bo albo kompletnie nie wiesz o czym mówisz albo masz po prostu zła wolę.
12-10-2018 14:07 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
Zacznij wreszcie czytać co do ciebie piszę i odpowiedz :
dlaczego zwolenniku jawności, ukrywasz się pod kobiecym nickiem
Jawność ma ciebie nie dotyczyć? Daj przykład

>Mieszkam w mieszkaniu wynajętym od koncernu, który posiada ich grubo ponad 1.000.000.
1 To sobie kup dom! Masz dochody kilkakroć większe niż każdy polski nauczyciel!
2 I dlatego należy wysiedlać emerytów z ich mieszkań i domów?

>Przestań zatem bredzić o moim pragnieniu pozbawienia Cię domu jawnościa twojej własności i podatkiem od niej bo albo kompletnie nie wiesz o czym mówisz albo masz po prostu zła wolę.
1 Zastanów się dlaczego wszyscy wokół ciebie mają "złą wolę"
2 Mój dom jest jawny, każdy kto go widzi może oszacować jego wartość - więc twój argument o niejawności upada
3 Płacę od niego podatek, więc twój argument o braku podatków upada. Gdybym miał płacić podatki TYLKO od wartości domu, płaciłbym... mniej!
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Wyjaśnię Ci dlaczego wszyscy wokół mnie mają zła wolę. Bo rządzą nimi prymitywne instynkta nabyte od dziadostwa i w głowie im się nie mieści, że można żyć inaczej niż żyją, że można mieć inny stosunek do siebie nawzajem niż mają.

Spróbuj zmienić zachowanie zwierząt jakiegokolwiek gatunku a przekonasz się jak nowe idee łatwo opanowuja umysły. Wiele zwierząt mogłoby żyć lepiej gdyby tylko zmienily swoje zachowanie ale nie zmienia, bo emocje popychają je wciąż do tych samych decyzji.

Z ludźmi jest dokładnie tak samo. Powiesz im np. nie obcinajcie swoim dzieciom lechtaczek i napletkow, bo to może tłumilo nadmierna rozrodczosc 2000 lat temu ale od tamtwgo czasu warunki kompletnie sie zmienily i tylko im krzywde robicie lecz oni nadal będą to robić, bo to silniejsze od nich. Prymitywne, zwierzęce instynkty rządzą ludzkimi umysłami i nie ma od tego ucieczki.
12-10-2018 16:44 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
Zacznij wreszcie czytać co do ciebie piszę i odpowiedz :
dlaczego zwolenniku jawności, ukrywasz się pod kobiecym nickiem
Jawność ma ciebie nie dotyczyć? Daj przykład

>Wyjaśnię Ci dlaczego wszyscy wokół mnie mają zła wolę. Bo rządzą nimi prymitywne instynkta nabyte od dziadostwa i w głowie im się nie mieści, że można żyć inaczej niż żyją, że można mieć inny stosunek do siebie nawzajem niż mają.

Ojeeeeeej wszyscy wokół mają prymitywne instynkta a jedynie Krystian jest taki.. doooobry

Można żyć inaczej, skoro chcesz:
- odbierania starym ludziom emerytur i mieszkań
- zakazu budowania domów
- zakazu oszczędzania
- pełnej dominacji jednostek nad niewolnikami
- niemożności wykonywania jakiejkolwiek pracy
- likwidacji banków
- likwidacji komunikacji od taksówek po pociągi i samoloty
- likwidacji naukowych badań nad nowymi lekami
- likwidacji jakiejkolwiek działalności artystycznej
- nauczania w szkołach bełkotu o tym, że prąd zmienny to jest prąd stały tylko w drżącej strunie

Sam jednak chcesz opływać w dostatki. Jakoś nie wybierasz się w Syberię. Berlin jest taki cieplutki, a Kindergeld taki słodki . Czyż nie?

I dziwisz się, że nikt cię nie popiera?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Przypomnę Ci baranku Boży, że postulowany przeze mnie podatek od jawnej własności, określany jawnie i w demokracji bezpośredniej z portfeli właścicieli ma zasilać bezpośrednio, z pominięciem skarbu państwa i całej armii pasożytów, portfele ludzi bez własności, w tym emerytów, dzieci, ludzi chorych, bezrobotnych więc przestań wreszcie lzec!

Rozumiem, że Ty wolałbyś dac co łaska, jak Cię najdzie ochota, jak Cię nędza wzruszy, jak Cię obdarowany po twoich Pańskich stopach będzie z wdzięczności całował ale NIE!

Niewlasciciele mają te możliwość, że mogą twojej własności nie uznać, jeśli to jest w ich interesie i wszystkie idee o tym co Bóg nakazuje olac.

Wiązać rozwój nauki czy rozwój wiedzy z rozwojem skarbu państwa jest wyjątkowo podła ideą.
Każdy człowiek powinien być samodzielny ale Ty chcesz decydować za innych, bo w głębi ducha nimi gardzisz i uznajesz za formę niższą od siebie.
12-10-2018 18:07 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
Zacznij wreszcie czytać co do ciebie piszę i odpowiedz :
dlaczego zwolenniku jawności, ukrywasz się pod kobiecym nickiem

Reszta twojego pisania to bełkot, którego bezsens i niemożność zastosowania udowodniłem już dawno. Nie wybroniłeś niczego uciekając w płacz i obelgi.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Co za bezczelność, że akurat Ty zarzucasz mi ucieczkę w obelgi. Widac życie Wnauczylo Was, że agresja i arogancja opłaca się.

Jedyne co udowodniłes to to, że jesteś balwochwalca własności państwowej, która mnie akurat odraza.

Moja tożsamość jest tu bez znaczenia. Istnieje coś więcej niż tylko interes jednostki, którym Ty się kierujesz.
12-10-2018 19:29 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Moja tożsamość jest tu bez znaczenia.
Tak, tak zwolenniku jawności



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
12-10-2018 19:54 
 Ocena 4 na 4
zeniu73 (6483 punktów)

>Moja tożsamość jest tu bez znaczenia.

Twoje postulaty na temat jawnosci, podatkow i w ogole finansow sa tak samo powazne (biorac pod uwage twoje zachowanie w swietle gloszonych przez ciebie tez) i warte zastanowienia jak eksperyment zaproponowany przez zlodzieja:

Panie i panowie, wykladamy wszystkie nasze pieniadze, bizuterie w ogole caly majatek na stol. Po czym wy wychodzicie a ja tutaj zostane aby popilnowac tego wszystkiego.
Napewno kazdy ochoczo wzialby udzial w takim eksperymencie
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Jakie zachowanie?
Wybrałem sobie nick w przekonaniu, że w 5 postów będę tu zbanowany. Stał się cud, że nadal coś piszę. Tego się nie spodziewałem.
Użyłem formy żeńskiej, wiedząc, że natychmiast zostanę rozpoznany tylko z przekory, bo wiedziałem, że zwolenników patriarchatu, którzy tu dominują, szlag na miejscu trafi.
A twoim złotem udlaw się, dla mnie to tylko zelastwo i byłoby mi wstyd gdybym zareagował na to jak pozostali. To mi się kojarzy z najprymitywniejszym instynktem.
Na bitcoin mogę i chętnie reaguję, to co innego niz jakies zloto,to powszechny, rozproszony, publicznie jawny zapis liczbowy. To rozumiem, tego chcę, to popieram.
Jak widzisz do tej pory niczego Ci jeszcze nie odebrałem siłą i jakoś nie zamierzam ale zdeptac i opluć twoje prawo własności to i owszem i z wielką chęcią.

Oto cala wielka tajemnia.

Nie macie nic, zupełnie nic na obronę swoich racji poza wasza chciwościa i chwytacie się wszystkiego.
12-10-2018 21:27 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
>Jakie zachowanie?

Ujawmy wszystko ale pozwolcie mi zostac anonimowym. Dla waszego dobra brak tajemnic bedzie lepszy. Oprocz oczywiscie tajemnic na moj temat. Uwierzcie w moje postulaty pomimo, ze ja nie robie nic aby je uwiarygodnic. Wrecz przwciwnie - na kazdym kroku przecze swoim zachowaniem tym postulatom.

Mniej wiecej takie zachowanie

>A twoim złotem udlaw się, dla mnie to tylko zelastwo i byłoby mi wstyd gdybym zareagował na to jak pozostali. To mi się kojarzy z najprymitywniejszym instynktem.

Ale kindergeld i socjal to nie zelastwo i sie tym nie dlawisz

>Na bitcoin mogę i chętnie reaguję, to co innego niz jakies zloto,to powszechny, rozproszony, publicznie jawny zapis liczbowy. To rozumiem, tego chcę, to popieram.

O bitcoinie i bitconowej bance mydlanej jest sporo do poczytania. Ostatnio znowu nowy kant wyszedl. Bitcoin jest dobry do spekulacji. No i dopoki banka nie pekla mozna na nim zarobic. Ale jak peknie ro sie wielu z reka w nocniku obudzi.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Bitcoin to pierwowzór powszechnej, jawnej, rozproszonej i kryptograficznej księgi kapitału, to początek totalnej rewolucji, która przekształci prymitywne homo sapiens w wyższa formę życia.
Wierzę bardzo, że technologia łańcucha bloków wykończy Was dinozaury i na zawsze skończy się wasz podły i nędzny świat, pełen tajemnic, przemocy, kłamstw, wyzysku i egoizmu.
12-10-2018 23:39 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
>Bitcoin to pierwowzór powszechnej, jawnej, rozproszonej i kryptograficznej księgi kapitału, to początek totalnej rewolucji, która przekształci prymitywne homo sapiens w wyższa formę życia.
>Wierzę bardzo, że technologia łańcucha bloków wykończy Was dinozaury i na zawsze skończy się wasz podły i nędzny świat, pełen tajemnic, przemocy, kłamstw, wyzysku i egoizmu.

Bitcoin nie jest niczym innym niz kazda dowolna waluta. Juz bylo pare przekretow a bedzie ich jeszcze wiecej.
Pole do popisu dla cwaniakow i dobrych hakerow jest milion razy wieksze niz przy tradycyjnych walutach.

Poza tym juz teraz operacje bitcoinem sa baaaaaaaaardzo ogrwniczone (sprobuj wykonac dwie operacje w ciagu sekudy bo sie na przyklad pomyliles i przeslales tam pieniadze gdzie nie trzeba).
Lub sprobuj wczytac blockchain telefonem.

A najsmieszniejsze jest zawsze jak fora pekaja w szwach bo bitcoin z niewiadomych przyczyn polecial w dol i wszyscy gornicy bitcoina z panika w palcach wyjasniaja sobie nawzajem dlaczego polecial w dol
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Zgadza się, bitcoin u podstaw jest ta samą walutą co inne, zwykłym zapisem rozkładu liczbowego przyporzadkujacym wartości liczbowe określonym ludziom. Jest po prostu zapisem liczbowym ludzkiej hierarchii.
Księga bitcoina różni się jednak od dotychczasowych ksiąg zapisów pieniężnych bo 1. jest publicznie jawna, 2. jest poza kontrolą jednostek, zarządów prywatnych organizacji i demokratycznych rządów, 3. wszystkie mechanizmy kreacji i emisji bitcoina są jawne i sprawdzalne,
Oczywiście bitcoin jako waluta nie jest jeszcze algorytmem doskonałym ale jest już pierwowzorem księgi kapitału. Nikt łańcucha bloków jeszcze nie zhakowal choć istniej blisko 10 lat. Zhakowane zostały jedynie portfele i to nie raz na życzenie właściciela, który chciał oszukać swoich deponentow.
13-10-2018 18:40 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Bitcoin nie jest niczym innym niz kazda dowolna waluta.

Jest czymś innym.Jeśli nabierzesz paliwa na stacji paliw, a sprzedawca powie "nie chcę złotego" wzywasz policję, jeśli powie "nie chcę btc" możesz go pocałować między pośladkami.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
No i to właśnie pokazuje waszą swobodę umów.

W moim świecie gdybyś zagłosował jawnie za podatkiem od własności i określiłbys go tak jak tego nie chcę, ja byłbym właścicielem sklepu, od którego musiałbym odprowadzić podatek zgodnie również z twoją wolą, mógłbym sprowadzić twój wybór podatku jeszcze przed transakcją, to miałbym prawo powiedzieć - tego Pana w tym sklepie nie obsługujemy i wisi mi co ma na wymianę.
Takie miałabym prawo w moim świecie.
14-10-2018 00:31 
 Ocena 3 na 3
zeniu73 (6483 punktów)
>>Bitcoin nie jest niczym innym niz kazda dowolna waluta.
>Jest czymś innym.Jeśli nabierzesz paliwa na stacji paliw, a sprzedawca powie "nie chcę złotego" wzywasz policję, jeśli powie "nie chcę btc" możesz go pocałować między pośladkami.

Ja mialem raczej na mysli mozliwosci manipulacyjne. W tym bitcoin nie rozni sie zbytnio od pieniadza papierowego, metalowego czy innego. Tam gdzie jest czlowiek tam jest oszustwo. Nie wazne czy jest to pieniadz, kartofle, wegiel, uzywany samochod czy bitcoin.

Btw. blockchain bitcoina to taka nowa religia
Ludzie nie maja kompletnie pojecia o funkcjonowaniu bitcoina ale zaslyszeli, ze nie jest do zhakowania wiec powtarzaja te mantre jak religijny dogmat
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)
-----BEGIN PGP SIGNED MESSAGE-----
Hash: SHA256

>Poza tym juz teraz operacje bitcoinem sa baaaaaaaaardzo ogrwniczone (sprobuj wykonac dwie operacje w ciagu sekudy bo sie na przyklad pomyliles i przeslales tam pieniadze gdzie nie trzeba).
>Lub sprobuj wczytac blockchain telefonem.

Lekkie portfele Bitcoina nie pobieraja wlasnej kopii blockchaina. Informacja o saldzie i historii transakcji jest pobierana kanalem szyfrowanym z zaufanego wezla - czesto udostepnianego przez tworcow portfela.

Brak lokalnej kopii blockchaina i tak nie powoduje ryzyka utraty pieniedzy, poniewaz klucz prywatny portfela jest generowany i przechowywany lokalnie a kazda transakcja wychodzaca z portfela uzytkownika wymaga zlozenia podpisu tym kluczem.

btw: od zaufania do wezlow zalezy jedynie wiarygodnosc historii transakcji i aktualnego salda (np. ludzie konrolujacy wezel mogliby sprawic ze uzytkownik widzialby nieistniejaca transakcje z wplywem na jego adres). W praktyce jest to nieistotne, poniewaz osoby kontrolujace wezel zwykle nie sa strona transakcji wiec nie maja motywu aby oszukac uzytkownika (na podobnej zasadzie ty ufasz ze admin tego serwera nie ingeruje w tresc Twoich wypowiedzi i najprawdopodbniej rzeczywiscie tak jest poniewaz admin i tak nie mialby w tym zadnego interesu choc teoretycznie moglby to zrobic).

To niewielkie ryzyko i tak mozna wyeliminowac, wystarczy uruchomic w domu wlasny serwer przechowujacy i weryfikujacy blockchain a wszystkie urzadzenia mobilne synchronizowac z nim przez internet. Takie rozwiazanie pozwala calkowicie wyeliminowac element zaufania do trzeciej strony.
-----BEGIN PGP SIGNATURE-----

iQIzBAEBCAAdFiEEA2NmnUpyR/cWV2JRc77DuBJNEnwFAlvDHP4ACgkQc77DuBJN
EnwObA/+M5d8ZHnkJCm5v0vJyYL+3Q53pw/ZW3c7T4/dTjmvShd1+j8bkQxGZ2CK
yjRZdZN55/mpl7Avl29VdxhHHBAGQrgA0331tLL7p5nzX7bxvVWq3W1dQPo3zoXc
dGIeM8Ta/t8/dDhBiOGqZg/mycTrPHgwy3nH5RyOpsF7kEx3ropgd3Ay4oyYp3yw
WGf9d1Qx5dHD/YWrENsuc3azZRwvywVuwNUa0jrwLh6qzg2hkugkx5iIPazIvUpn
uVx4uxKHhISJMxfcpUof6nyknvodflwjDMw0TewHYZt2XlfQcPUl+rPBN3imQGUS
HTIQi50kNZyRiqMAtwJWO7azkC+l46tQFhAOmP27VdjFx1e35JDgrCG2NQ9si1gH
TbZK5Kw/BJCch7Vald5JfutongzjZuhXAhchbc8p/xexDZ0ZLNQcKAJZjTAF/YOt
ETrGAL2mPyvBO1CDXsIkGAZVLd2fmi463KbWfkgQFPoRqXFDI1AqfRrmLDvGB9T7
klI0xwP8IFNnteN4nMp+b8/AahcJv6ZrQ9JLXj7E4VRpSDQ49ktajUl/5PEhx6Qr
BsD5qNeJ/upqUkpc+7rrbTzzDHyP88zZjIlfWAEaCSWd0jUlI+HWHvvEG05pd/Mu
UhSywTWCToCrpEDidRaoMnpRHp22/gcDnW82H/bhrb2KjKJQ6L4=
=rQGR
-----END PGP SIGNATURE-----
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Cały czas o mnie i niezmiernie rzadko w temacie.
Mam na to nawet wyjaśnienie. Nie potraficie bronić swoich przekonań ale chcecie je zachować.
13-10-2018 00:34 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>Mam na to nawet wyjaśnienie. Nie potraficie bronić swoich przekonań ale chcecie je zachować.
Oczywiście. I to Ty jesteś ten dobry. Czy brałeś pod rozwagę choć przez chwilę że to Twoje przekonania są warte o kant doopy je potłuc? A Ty nie potrafisz ich ani sensownie przedstawić, ani obronić, ale za wszelką cenę chcesz je zachować.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Oczywiście. I to Ty jesteś ten dobry. Czy brałeś pod rozwagę choć przez chwilę że to Twoje przekonania są warte o kant doopy je potłuc? A Ty nie potrafisz ich ani sensownie przedstawić, ani obronić, ale za wszelką cenę chcesz je zachować.

Piszesz o wartości uniwersalnej czy raczej o takiej, że kto ma pragnienie dla tego woda jest wiele warta ale jak się napije to już nic?
13-10-2018 22:28 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
Najwyraźniej odpowiadasz komuś innemu, bo z moją wypowiedzią Twa odpowiedź nie ma związku. Mówiąc krótko, czy Ty mnie słyszysz?
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Najwyraźniej odpowiadasz komuś innemu, bo z moją wypowiedzią Twa odpowiedź nie ma związku. Mówiąc krótko, czy Ty mnie słyszysz?

Każdy ma swoją osobowość, tj. strukturę emocjonalną, częściowo wrodzoną, częściowo nabytą od wychowawców. Jeden czuje się wspaniale w kościele a drugi w burdelu. Każdy ma nieco odmienny system wartości choć pojawiają się zbieżności grupowe.

O wartości w czyim odczuciu piszesz? W twoim?

Bo jest tu paru takich, z którymi mi nie po drodze. Mamy sprzeczne pojęcia, sprzeczne wyobrażenia, sprzeczne marzenia i dążenia. w ich przekonaniu moje poglądy nie będą miały żadnej wartości. Jesteś jednym z nich?
13-10-2018 23:18 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
A zatem nie słyszysz - albo raczej na widok moich tekstów słyszysz jakieś inne głosy, w końcu ja o wartości nie wspominałem. Nie pogadamy sobie zatem, bo nie wiem co usłyszysz z moich tekstów przefiltrowanych przez Twoją osobowość. Miłego dnia zatem życzę.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Zacytuję

>Twoje przekonania są warte o kant doopy je potłuc

Czy znajdujesz tu wspomnienie wartości a nawet sugestię jej wielkości?
Czy podkreślić?
14-10-2018 00:30 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
O! Jednak coś słyszy!

Podkreśl. Zwłaszcza ten fragment, który mówi, że wyrwanie paru przypadkowych słów z kontekstu zwykle mocno uwaga! trudne słowo: wypacza znaczenie wypowiedzi. Podpowiem zatem: całe zdanie znaczyło coś zupełnie innego. Przeliteruj sobie teraz całość i odpowiedz, gdy zrozumiesz całe zdanie.
Swoją drogą wybór zwrotu z wypowiedzi - interesujący i wiele mówiący o wyrywającym.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Pominięty znak zapytania nie ma tu znaczenia.
Mogłeś zapytać czy nie uznaję swoich poglądów za słuszne, mądre, dobre i sprawiedliwe. Wybrałeś inne pytanie a jego nieprzypadkowy wybór wiele mówi o pytającym i jego pogardzie innymi ludźmi.
14-10-2018 01:41 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>Pominięty znak zapytania nie ma tu znaczenia.
I czyż trzeba tu dodawać coś więcej.. Dziecko, mam Ci tłumaczyć niuanse języka polskiego względem konstrukcji zdań podrzędnie złożonych? Nie, nie będę. A analizy kto ma kogo i gdzie sugeruję zacząć od własnego posta.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Zatem odpowiadam.
Cały czas konfrontuje swoje przekonania z poglądami innych ludzi nie tylko po to aby propagować własną wizję świata ale także po to, żeby dostrzec inne, odmienne sprzeczne wizje.
I dowiedziałem się np. od takiego tu Wenancjusza, że ludzki świat jest już dobrze uporządkowany a parę obrazów tego tego dobrego porządku mógłbym Ci tu przestawić.
Zatem TAK, biorę pod uwagę, że mogę się mylić i że mogę propagować zasady, których wynik może być gorszy od współcześnie podlego świata.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Ludzoe zbierający butelki, żeby przeżyć, nie wyzywia się za 2 godziny zbierania, nawet 8 im nie wystarczy a przecież trzeba jeszcze gdzieś spać.
>To jest dokładnie tak jak pięćdziesiąt tysięcy lat temu. Poszedł taki do lasu ale zająca upolować nie umiał a ostrężyn zbierać mu się nie chciało.
Nie ma zbieraczej analogii, bo zbieracz butelek z definicji je zbiera.

Cza być oszczędnym.
-jad- (18783 punktów)

>Nie ma zbieraczej analogii

Zbieraczej nie ma. Jest wysiłkowa 😉

lp.2o@1daj
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Nie ma zbieraczej analogii
>Zbieraczej nie ma. Jest wysiłkowa 😉
Butelki same się zbierają?

Cza być oszczędnym.
-jad- (18783 punktów)Odp: szukajmy raju
>>>Ale przyszedł pieniądz, rozwalił nam DNA i teraz mamy przerąbane.
>PIENIĄDZ ZMIENIŁ ŻYCIE SPOŁECZNOŚCI, MENTALNOŚĆ I MORALNOŚĆ

Pieniądz to tylko wygodny środek do wymiany towarów czy innych dóbr. Można mieć dziesięć milionôw złotych albo ich równowartość w kurach, kozach czy dolarach. Pieniądz jest po prostu łatwiejszy do przechowania.

>Od ich wymyślenia spory były na porządku dziennym i rozstrzygano je siłą.

A wcześniej sporów nie było?

lp.2o@1daj
10-10-2018 21:22 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>>PIENIĄDZ ZMIENIŁ ŻYCIE SPOŁECZNOŚCI, MENTALNOŚĆ I MORALNOŚĆ
>Pieniądz to tylko środek do wymiany towarów usług. Można mieć dziesięć milionôw złotych albo ich równowartość w kurach, Pieniądz jest po prostu łatwiejszy do przechowania.
Tak, pieniądz jest wtórny. Przed udomowieniem nas, 10 000 lat temu nie było własności.
>>Od ich wymyślenia spory były na porządku dziennym i rozstrzygano je siłą.
> A wcześniej sporów nie było?
pewnie jakieś były, ale nie umiem sobie wyobrazić o co?


www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
-jad- (18783 punktów)

>Tak, pieniądz jest wtórny. Przed udomowieniem nas, 10 000 lat temu nie było własności.

To spoko. Po prostu trzeba było urodzić się jakimś zwierzęciem stadnym zamiast człowiekiem.

> pewnie jakieś były, ale nie umiem sobie wyobrazić o co?

Małpy nie znają pieniędzy a walczą ze sobą (czasem nawet zabijają). Nie pytałem o co.


lp.2o@1daj
11-10-2018 16:49 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Tak, pieniądz jest wtórny. Przed udomowieniem nas, 10 000 lat temu nie było własności.
>To spoko. Po prostu trzeba było urodzić się jakimś zwierzęciem stadnym zamiast człowiekiem.
człowiek jest zwierzęciem stadnym! Poprzez udomowienie zabrano nam tą przyjemność. 50 000 lat temu nasi przodkowie byli zwierzętami inteligentniejszymi od nas. My jesteśmy zniewolonymi końmi w kieracie.
Ptaki urodzone w klatkach myślą, że latanie to choroba

>> pewnie jakieś były, ale nie umiem sobie wyobrazić o co?
>Małpy nie znają pieniędzy a walczą ze sobą (czasem nawet zabijają). Nie pytałem o co.
Najbliżej nam do szympansów bonobo, nie walczą z nikim, to hipisi
.


www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
-jad- (18783 punktów)

>człowiek jest zwierzęciem stadnym! Poprzez udomowienie zabrano nam tą przyjemność. 50 000 lat temu nasi przodkowie byli zwierzętami inteligentniejszymi od nas. My jesteśmy zniewolonymi końmi w kieracie.

Ja bym wolał być facetem mądrzejszym, silniejszym i przystojniejszym i w ogóle lepszym. Niestety, nie mamy wpływu ma to kiedy kim albo czym się rodzimy. Niczyja to wina, że nie urodziłeś się 50 tyś lat temu.
Co proponujesz? Rzucić wszystko w cholerę i wracać na drzewa?

> Najbliżej nam do szympansów bonobo, nie walczą z nikim, to hipisi

Ciekawe czy bliżej do bonobo nam czy gorylom. Te walczą i co istotniejsze, nie znają pieniędzy.

lp.2o@1daj
okragly (21676 punktów)
>>człowiek jest zwierzęciem stadnym! Poprzez udomowienie zabrano nam tą przyjemność. 50 000 lat temu nasi przodkowie byli zwierzętami inteligentniejszymi od nas. My jesteśmy zniewolonymi końmi w kieracie.
>Ja bym wolał być facetem mądrzejszym, silniejszym i przystojniejszym i w ogóle lepszym. Niestety, nie mamy wpływu ma to kiedy kim albo czym się rodzimy. Niczyja to wina, że nie urodziłeś się 50 tyś lat temu.
>Co proponujesz? Rzucić wszystko w cholerę i wracać na drzewa?
Uzwierzęcić się. Po pierwsze zostac ssakiem (odrzucić butelkę z sztucznym mlekiem dla niemowląt)
Nosić je (dzieci) 24 godz / dobę tak jak robią to małpy
Pozwolić kobietom rządzić (mężczyźni żądzą dla siebie, kobiety dla dzieci, naszych dzieci)
Stworzyć stado, to lekarstwo na wszystkie choroby i dobry start do radości życia
dzieci powinne mieć terytorium, przynależeć do miejsca i stado. Dwoje rodziców to porażka, dzieci potrzebują stada (ew życzliwej całej wsi)
zlikwidować żłobki, przedszkola itp
I wiele wiele innych

>> Najbliżej nam do szympansów bonobo, nie walczą z nikim, to hipisi
> czy bliżej do bonobo nam czy gorylom. Te walczą i co istotniejsze, nie znają pieniędzy.
z bonobo mamy 99% genów z gorylami 95%


www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
-jad- (18783 punktów)

>>Co proponujesz? Rzucić wszystko w cholerę i wracać na drzewa?
>Uzwierzęcić się.

Czyli tak jak mówię, wracać na drzewa.

>Po pierwsze zostac ssakiem (odrzucić butelkę z sztucznym mlekiem dla niemowląt)

Jeśli kobieta chce i może to karmi cyckiem. Chcesz ją do tego zmuszać? Przecież ma rządzić. Dla dzieci. To chyba wie lepiej.

>Nosić je (dzieci) 24 godz / dobę tak jak robią to małpy

Jak wyżej.

>Pozwolić kobietom rządzić (mężczyźni żądzą dla siebie, kobiety dla dzieci, naszych dzieci)

...jak wyżej.

>Stworzyć stado, to lekarstwo na wszystkie choroby i dobry start do radości życia

Bez jaj. Na wszystkie choroby? To czemu w stadzie zwierzęta też chorują.
No i jeśli chcesz, to przecież możesz zamieszkać z przyjaciółmi czy z jakimiś przypadkowymi ludźmi.

>dzieci powinne mieć terytorium, przynależeć do miejsca i stado. Dwoje rodziców to porażka, dzieci potrzebują stada (ew życzliwej całej wsi)
>zlikwidować żłobki, przedszkola itp
>I wiele wiele innych

Nie potrzebują. Wychowują się też bez tego. Wiele ma życzliwe ciotki i wujków ale niektóre nie i też żyją.

>> czy bliżej do bonobo nam czy gorylom. Te walczą i co istotniejsze, nie znają pieniędzy.
>z bonobo mamy 99% genów z gorylami 95%

Najwyraźniej procent wspólnych genów nie ma na to decydującego wpływu.


lp.2o@1daj
11-10-2018 19:45 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>Co proponujesz? Rzucić wszystko w cholerę i wracać na drzewa?
>>Uzwierzęcić się.
>Czyli wracać na drzewa.
jesteśmy ssakami, stadnymi, terytorialnymi. To wszystko.

>>Stworzyć stado, to lekarstwo na wszystkie choroby i dobry start do radości życia
> Na wszystkie choroby? To czemu w stadzie zwierzęta też chorują.
kobieta dowiedziawszy się że ma raka, ma 10 x większą szansę przeżycia jeśli jest w stadzie niż samotna. Najlepszą formą leczenia z alkoholu jest stado alkoholików (klub anonimowych alkoholików), żaden profesor, więzienie, nic. Tylko stado



www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
-jad- (18783 punktów)

>jesteśmy ssakami, stadnymi, terytorialnymi. To wszystko.

Ssałem cycka, moje dzieci też. Mam przyjaciół i mieszkam w mieście. W czym więc problem?

>kobieta dowiedziawszy się że ma raka, ma 10 x większą szansę przeżycia jeśli jest w stadzie niż samotna.

W każdym stadzie powinien być onkolog?

>Najlepszą formą leczenia z alkoholu jest stado alkoholików (klub anonimowych alkoholików), żaden profesor, więzienie, nic. Tylko stado

A co z chorobami zakaźnymi? Bo wydaje mi się, że największe szanse, żeby uniknąć zarażenia mają pustelnicy.

lp.2o@1daj
11-10-2018 20:49 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>jesteśmy ssakami, stadnymi, terytorialnymi. To wszystko.
>Ssałem cycka, moje dzieci też.
Gratuluję. Ssący cyca są o 10 pkt inteligentniejsi, mniej chorują, wystarczy żyć zgodnie z naturą, a życie piękniejsze.

>Mam przyjaciół i mieszkam w mieście. W czym więc problem?
ile czasu spędzasz z dziećmi, partnerką, przyjaciółmi? W raju cały czas, nic innego nie robili

>>kobieta dowiedziawszy się że ma raka, ma 10 x większą szansę przeżycia jeśli jest w stadzie niż samotna.
>W każdym stadzie powinien być onkolog?
Stado daje moc. Wiele osób chodzących do psychologa, psychiatry, lekarza zgubiło swoje stado. Taki człowiek w raju umierał, nie z braku pożywienia, drapieżników ale z braku stada.

>>Najlepszą formą leczenia z alkoholu jest stado alkoholików (klub anonimowych alkoholików), żaden profesor, więzienie, nic. Tylko stado
>A co z chorobami zakaźnymi?
Zakaźne są z miasta, od zwierząt a nie z stada w raju


www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
10-10-2018 11:33 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Wierzymy że to co współczesne lepsze od tego co historyczne, najlepiej było w raju który był zgodny z naszym DNA.
>Tak. Piędździesiąt tysięcy lat temu wszyscy byli szczęśliwi. Nie chorowali, nie umierali i było to zgodne z naszym DNA.
Porównując do zwierząt, przodek konia jest ciągle na wakacjach, nigdy nie pracuje, je, bryka, odpoczywa i jak jest chętna to się seksi.
>Ale przyszedł pieniądz, rozwalił nam DNA i teraz mamy przerąbane.
Udomowiony koń jest w kieracie, pracuje, pracuje. Odpoczywa i dostaje jedzenia tyle aby zregenerował siły do pracy


www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
10-10-2018 12:46 
 Ocena 3 na 3
Arminius (25555 punktów)wariant waldenowski?
>Ale przyszedł pieniądz, rozwalił nam DNA i teraz mamy przerąbane.
>Udomowiony koń jest w kieracie, pracuje, pracuje. Odpoczywa i dostaje jedzenia tyle aby >zregenerował siły do pracy

Załóżmy że tak jest.

>Porównując do zwierząt, przodek konia jest ciągle na wakacjach, nigdy nie pracuje, je, bryka, >odpoczywa i jak jest chętna to się seksi.

Tu jednakże tak nie jest. Bo zaprezentował Pan skrajni optymistyczno - utopijną wizję życia tego konia. On też - w stanie natury - doświadcza cierpienia, stresu, głodu, itp.

Na marginesie. Skoro twierdzi Pan stanowczo, ze "życie w stanie natury" równa się rajskiemu stanowi rzeczy - nic nie stoi na przeszkodzie aby uciekł Pan od cywilizacji i rozpoczął "waldenowski", sielski żywot "w stanie naturalnym"? Dlaczego Pan w ogóle - w takim razie - korzysta z komputera i internetu ???
10-10-2018 18:19 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)Odp: wariant waldenowski?

>> przodek konia jest ciągle na wakacjach, nigdy nie pracuje, je, bryka, >odpoczywa i jak jest chętna to się seksi.
> Bo zaprezentował Pan skrajni optymistyczno - utopijną wizję życia tego konia. On też - w stanie natury - doświadcza cierpienia, stresu, głodu, itp.
Nie doświadcza cierpienia bo to jego naturalny stan od 100 000 000 lat. Ba, jak ich nie doświadczy, będzie w stresie. Np dzikie konie potrzebują wilków, dla dobrego samopoczucia


> Skoro twierdzi Pan stanowczo, ze "życie w stanie natury" równa się rajskiemu stanowi rzeczy - nic nie stoi na przeszkodzie aby uciekł Pan od cywilizacji i rozpoczął "waldenowski", sielski żywot "w stanie naturalnym"? Dlaczego Pan w ogóle - w takim razie - korzysta z komputera i internetu ???
Życie zatoczy koło a w zasadzie spirale i w nowym będzie nasz ludzki habitat z raju, stan przed udomowienia, w którym nasi przodkowie żyli miliony lat i będą komputery, samochody, wiatraki, basen Staniemy się na powrót ssakami, stadnymi, terytorialnymi.


www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
tarkos (10757 punktów)Odp: szukajmy raju
> szukanie raju celem filozofii
Czy w poszukiwanym raju dopuszczasz istnienie starości (i śmiertelności)?
Jeśli tak, to czy ma być ograniczony (zerowy?) tzw. przyrost naturalny, czy nieograniczony (czyli naturalny właśnie)?
Jeśli populacja ma wzrastać, to jak "raj" rozbudowywać?
>
10-10-2018 11:58 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>> szukanie raju celem filozofii
>Czy w poszukiwanym raju dopuszczasz istnienie starości (i śmiertelności)?
>Jeśli tak, to czy ma być ograniczony (zerowy?) tzw. przyrost naturalny, czy nieograniczony (czyli naturalny właśnie)?
>Jeśli populacja ma wzrastać, to jak "raj" rozbudowywać?
Dla ptaków śpiewających rajem jest korona drzew. My jesteśmy krowami, nie wydojone ryczymy. Tak jesteśmy chowani od żłobka. Jeśli zapytamy taką krowę o jej habitat, odpowie że klimatyzacja obory, lepsze zielonki, nowocześniejsze dojarki. Tak ją socjalizowano, do dojenia.
Pytanie o raj jest pytaniem o nasz habitat, naszą istotę Jak znaleźć habitat, nie cofając się 50 000 lat?
Wenancjusz (16441 punktów)
>>> szukanie raju celem filozofii
>>Czy w poszukiwanym raju dopuszczasz istnienie starości (i śmiertelności)?
>>Jeśli tak, to czy ma być ograniczony (zerowy?) tzw. przyrost naturalny, czy nieograniczony (czyli naturalny właśnie)?
>>Jeśli populacja ma wzrastać, to jak "raj" rozbudowywać?
>Dla ptaków śpiewających rajem jest korona drzew. My jesteśmy krowami, nie wydojone ryczymy. Tak jesteśmy chowani od żłobka. Jeśli zapytamy taką krowę o jej habitat, odpowie że klimatyzacja obory, lepsze zielonki, nowocześniejsze dojarki. Tak ją socjalizowano, do dojenia.
>Pytanie o raj jest pytaniem o nasz habitat, naszą istotę Jak znaleźć habitat, nie cofając się 50 000 lat?

Czy Ty pytałeś krowy o klimatyzację i warunki wychowu?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365