Racjonalista - Strona głównaDo treści
indianie Zoe

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
19-11-2018 16:26okragly (21676 punktów)indianie Zoe
Ocena 3 na 3
raj nigdy nie zniknął. Indianie Zoe, to dobrzy ludzie z natury, przyjaźni i spokojni. Wierzą, że wszystko w naturze posiada duszę. Żyją z nią w symbiozie, nie noszą ubrań, mają naturę delikatną i łagodną. Ich ciała aksamitnie piękne Potrafią przemykać wśród leśnego gąszczu szybko i niepostrzeżenie bez żadnych zadrapań

Zajmują się uprawą, zbieractwem, hodują, polują. Pracują DWIE GODZINY dziennie!!! Resztę czasu poświęcają zabawie, kąpielom, oddają się też marzeniom. Bije od nich niezwykły spokój i harmonia. W grupie nie ma hierarchii, związki sa poliandryczne albo poligyniczne, albo monogamiczne, jak kto woli. Dzieci są bardzo grzeczne. Pozostają zawsze w obrębie osady. Do lasu mogą chodzić tylko z rodzicami. Las chociaż jest dla nich apteką i restauracją to życie nie jest łatwe. Wymaga doświadczenia i mądrości. Indianie ci nie mają szamana ani wodza. Wiedza medyczna przekazywana ustnie. Nie znają pojęcia kary!!!! Jeśli ktoś przeskrobie, rzucają takiego delikwenta na ziemię i łaskoczą aż się roześmieje. To przecież terapia a nie kara!!!



Żyją w komunie. Opiekują się wspólnie dziećmi i starcami. Jedni uprawiają ziemię, inni robią strzały, a jeszcze inni polują. Nie traktują tych czynności jako pracy.

Każda para ma swoje intymne, sekretne miejsce w dżungli. Tam się kochają.
Gdy przychodzi czas rozwiązania rodzącej kobiecie towarzyszą wszystkie kobiety.
Po urodzeniu dziecka kobiety, która ma dwóch mężów, obydwaj mężowie idą do lasu po korę drzewa mydlanego, aby matka mogła urządzić pierwszą kąpiel malucha.

Przez wieki byli poddawani indoktrynacji misjonarzy. Nie poddawali się i dzielnie trwali na straży swoich wartości
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kulmin (4007 punktów)
Uff całe szczęście, że sie nie urodziłem u tych dzikusów. Straciłbym życie na seksie, na zrywaniu korzonków i wąchaniu kwieci.
A tak to przynajmniej mam możliwość marzenia o gwiazdach, a nie o większym niż dotychczas korzeniu, czy zębie dzika.
19-11-2018 17:43 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>Uff całe szczęście, że sie nie urodziłem u tych dzikusów. Straciłbym życie na seksie, na zrywaniu korzonków i wąchaniu kwieci.
>A tak to przynajmniej mam możliwość marzenia o gwiazdach, a nie o większym niż dotychczas korzeniu, czy zębie dzika.
Życie racjonalisty jest ... bez tajemnic. Dla nich wszystko tajemnicze, bajkowe. Ciekawym fakt, że przez bodaj 200 lat, misjonarze próbowali przeciągnąć na naszą strone (w tym paciorkami), nie dali się.
Jakby można było się zamienić to Indianin u nas umarłby w głębokiej depresji Ty, będąc tam, czułbyś cię z każdym rokiem lepiej i po 20 latach nie chciałbyś ich opuszczać. A my mielibyśmy książkę na wzór Malinowskiego.


www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
19-11-2018 18:34 
 Ocena 1 na 1
Kulmin (4007 punktów)
>Życie racjonalisty jest ... bez tajemnic. Dla nich wszystko tajemnicze, bajkowe.

Jest zupełnie na odwrót. "Wiem, że nic wiem". Każda kolejna tajemnica, odkrywa przed nami kolejne tajemnice. W obecnym świecie jest ich ogrom, a w przyszłym to aż trudno spekulować.
A te dzikusy mają ich bardzo mało, bo mały jest ich świat, mają małe, lokalne umysły. Swą mentalnością nie wykraczają poza wioskę i las. A ileż może być tych tajemnic w wiosce i lesie? Tajemnica Kopca Mrówek? Zagadka Znikających Kasztanów? Sekret Nocnych Koncertów Cykad?
19-11-2018 19:07 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>>Życie racjonalisty jest ... bez tajemnic. Dla nich wszystko tajemnicze, bajkowe.
>Jest zupełnie na odwrót. "Wiem, że nic wiem". Każda kolejna tajemnica, odkrywa przed nami >kolejne tajemnice. W obecnym świecie jest ich ogrom, a w przyszłym to aż trudno spekulować.
>A te dzikusy mają ich bardzo mało, bo mały jest ich świat, mają małe, lokalne umysły. Swą >mentalnością nie wykraczają poza wioskę i las. A ileż może być tych tajemnic w wiosce i lesie?

Twoje tajemnice nie mają formy, zapachu, dźwięku przykładem dziewczyna na zdjęciu, czy inne zdjęcie, wzory w książce, jakie emocje?
Dla nich wszystko tajemnicze, przeżywają bezpośrednio i mocno, a jaka wyobraźnia z tego zrodzona np. burza z piorunami, dla nich ciemna magia ale jak bezpośrednio odczuwana


www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
19-11-2018 21:02 
 Ocena 3 na 3
Kulmin (4007 punktów)
Ho ho ho. Ja tu widzę jakiś mały plagiacik. Małe przywłaszczonko.

Zerżnąłeś sporą część treści swojego tematu, z postu sprzed 8 lat na forum gazety.pl, zachowując wierność 1:1. Po prostu kopiuj, wklej. Nie opatrzyłeś tego żadnym linkiem i odnośnikiem.
Ale to tylko źle o Tobie świadczy. Może w swej niechęci do naukowych źródeł, niechętnie spoglądasz również na prawo autorskie?
Najgorsze jest to obrzydliwe lenistwo, przez które nawet nie chciało Ci się napisać tego swoimi słowami.

Kto chce, niech zobaczy i porówna:
forum.gaze(*),Indianie_Zoe_seks_w_raju.html
19-11-2018 21:26 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
> Ho ho ho. Ja tu widzę jakiś mały plagiacik. Małe przywłaszczonko.
małe, malutkie przywłaszczonko


www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
Duch Prawdy (14787 punktów)
>nie noszą ubrań,
Jak to nie noszą, nie znają wstydu, grzechu nie było, nie są potomkami Ewy, ściema biblijna zdemaskowana?!:
"Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią: a on zjadł. A wtedy otworzyły się im obojgu oczy i poznali, że są nadzy; spletli więc gałązki figowe i zrobili sobie przepaski. Pan Bóg zawołał na mężczyznę i zapytał go: Gdzie jesteś? On odpowiedział: Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się. Mężczyzna dał swej żonie imię Ewa, bo ona stała się matką wszystkich żyjących."
Wszystkich oprócz Indian Zoe, ale wstyd!

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902
przestępcę: www.racjonalista.pl/forum.php/s,772522#w774139 )


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
19-11-2018 20:06 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>>nie noszą ubrań,
>Jak to nie noszą, nie znają wstydu, grzechu nie było, nie są potomkami Ewy, ściema biblijna zdemaskowana?!:
> "Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią: a on zjadł. A wtedy otworzyły się im obojgu oczy i poznali, że są nadzy; spletli więc gałązki figowe i zrobili sobie przepaski. Pan Bóg zawołał na mężczyznę i zapytał go: Gdzie jesteś? On odpowiedział: Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się. Mężczyzna dał swej żonie imię Ewa, bo ona stała się matką wszystkich żyjących."Wszystkich oprócz Indian Zoe, ale wstyd!
Mówią, że to Bóg wyrzucił nas z raju, jakby to był zazdrosny dziad. Z raju wyrzuciły nas manipulacje elit (w tym religie). Kto w raju, chodzi do kościoła, po co? gdzie nie pójdzie, jest w raju. Więc nie będzie chodzić po dziwnych przybytkach służących do nas udomowiania w zamian za nagrodę kiedyś, gdzieś


www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
20-11-2018 11:51 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Mówią, że to Bóg wyrzucił nas z raju, jakby to był zazdrosny dziad. Z raju wyrzuciły nas manipulacje elit (w tym religie).
Z raju nas wyrzuciła ciekawość, chęć wiedzy. A z chęcią wiedzy przychodzi chęć rządzenia się własnymi prawami, a nie boskimi czy naturalnymi, jak kto woli. Ckni się czasem raj jak na obrazku powyżej. Raz po raz takie tęsknoty pojawiają się już od Oświecenia. Jednak powrotu nie ma. Jabłko zostało zjedzone.
20-11-2018 12:31 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>>Mówią, że to Bóg wyrzucił nas z raju, jakby to był zazdrosny dziad. Z raju wyrzuciły nas manipulacje elit (w tym religie).
>Z raju nas wyrzuciła ciekawość, chęć wiedzy. A z chęcią wiedzy przychodzi chęć rządzenia się >własnymi prawami, a nie boskimi czy naturalnymi,
Z raju wyrzucił nas patriarchat, to rozwój nauki (kobieta albo karmiła piersią albo w kolejnej ciąży, jeszcze w XIX w kobiety rodziły 16 dzieci) prawodawstwa, agresji, bezkompromisowości, ekspansji ("i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i czyńcie ją sobie poddaną") kult walki, rywalizacja, indywidualizacja, cierpienie, głód i dominacja. Kulturę patriarchalną uświęciła wiara w surowego i bezwzględnego boga - mężczyznę. Wartości współczesne są wytworem patriarchatu, są zaprzeczeniem wartości ludzi raju, stojących u podstaw rozwoju gatunku ludzkiego, są wypaczeniem natury ludzkiej. Jeden ma miliardy, drugi zdycha pod mostem. Znacznie więcej mężczyzn popełnia samobójstwa (85%), popada w nałogi, choroby psychiczne, konflikt z prawem, bezdomność. W raju braliśmy dzidy i w braterstwie chodziliśmy sobie. Jako że zwierzyny było w bród zawsze cos się napatoczyło. Po spokojnym 15km spacerze wracaliśmy zadowoleni do osady. Później łowiectwo stało się przywilejem królów. Popatrzcie na szympansy bonowo gdzie rządzą samice, mamy z nimi 99% wspólnych genów www.youtube.com/watch?v=WjBwhwe5-cc

>Ckni się czasem raj jak na obrazku powyżej. Raz po raz takie tęsknoty pojawiają się już od >Oświecenia. Jednak powrotu nie ma. Jabłko zostało zjedzone.
warunkiem koniecznym raju jest matriarchat


www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Z raju wyrzucił nas patriarchat,
>warunkiem koniecznym raju jest matriarchat
O ja pier / dziele........., okrągły, ale Ty jesteś okrągły.

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902
przestępcę: www.racjonalista.pl/forum.php/s,772522#w774139 )

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
24-11-2018 11:37 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Z raju wyrzucił nas patriarchat,
>>warunkiem koniecznym raju jest matriarchat
>O ja pier / dziele........., okrągły, ale Ty jesteś okrągły.
matriarchat jest rajem a patriarchat piekłem (kult walki, rywalizacja, agresja, bezkompromisowość, ekspansja, indywidualizacja, cierpienie, głód i dominacja) są zaprzeczeniem wartości ludzi raju, są wypaczeniem natury ludzkiej. Jeden ma miliardy, drugi zdycha pod mostem.

www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf
24-11-2018 18:44 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>matriarchat jest rajem (...)
Rajem powiadasz...
"Tuaregowie - Kobieta ma silną pozycję w społeczności - zajmuje się edukacją dzieci, przechowywaniem tradycji, prowadzeniem spraw domowych w czasie nieobecności męża. Dawniej (przed okresem kolonialnym) kobiety tuareskie posiadały dziedziczny majątek, którego minimum stanowiło bydło i namiot, same wybierały sobie mężów. Obowiązywała zasada matriarchatu. Kłótnie małżeńskie były zawsze rozstrzygane z priorytetem kobiety, co często prowadziło do rozwodów. .. Od tysięcy lat zajmowali się łapaniem niewolników, handlowali już z Rzymianami, Europejczykami."

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902
www.racjonalista.pl/forum.php/s,773897 )


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Arminius (25555 punktów)czy są wśród nich???
Troszeczkę - jak zwykle - Pan podkoloryzował z tym rajem - bo jednak tych Indian też spotyka cierpienie ( samokaleczenia ciała, a w dżungli którą świetnie znają potrafią się jednak czasem zadrapać. Nie jest też prawdą, iż nie ma wśród nich przywódców - są osoby, zazwyczaj starsze wiekiem, które cieszą się autorytetem i które są wysłuchiwane. Jednakże faktem jest, iż plemię owo to oryginalny fenomen i tylko wypada mieć nadzieję, iż nie padną ofiarą ekspandującej w Amazonii cywilizacji goniącej za zsykiem. Obawa jakw yżej staje się tym bardziej aktualna, iż prezydentem tego kraju został "Trumpik" Bolsonaro, który wprost mówi o potzrebie zagospodarowania Amazonii.
Pytanie jak najbardziej poważne - czy wśród Indian Zoe są homoseksualiści???

www.survivalinternational.org/tribes/zoe
19-11-2018 20:54 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)Odp: czy są wśród nich???
>Troszeczkę - jak zwykle - Pan podkoloryzował z tym rajem - bo jednak tych Indian też spotyka cierpienie ( samokaleczenia ciała, a w dżungli którą świetnie znają potrafią się jednak czasem zadrapać.
Cierpią ale inaczej, ponieważ nie mają JA, zawsze MY, stado.

>Nie jest też prawdą, iż nie ma wśród nich przywódców - są osoby, zazwyczaj starsze wiekiem, >które cieszą się autorytetem i które są wysłuchiwane.
podobnie np. u krów, słoni

>Pytanie jak najbardziej poważne - czy wśród Indian Zoe są homoseksualiści???
w związki z pytaniem taka historia mi sie przypomniała, o parze bonobo, które robiły to co lubią, zobaczył to inny samiec, zazdrosny podbiegł i rozdzielił, by po chwili "godzić" się seksem pomiędzy sobą, samcami.

dzięki za link,

www.okragledomy.com/ksiazeczka.pdf

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365