 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-12-2018 20:15 | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Pacta sunt servanda
-1 na 1 | Pacta sunt servanda (łac. umów należy dotrzymywać) - zasada wyrażająca się w tym, że osoba, która zawarła w sposób ważny umowę, musi się z niej wywiązać, chyba, że rebus sic stantibus (łac. skoro sprawy przybrały taki obrót).
Pacta sunt servanda zasada wykształciła się kiedy umowy jeszcze zawierały równoważne sobie strony. Zamierzchłe czasy. Obecnie na skutek rozwoju spółek kapitałowych, ograniczonej odpowiedzialności i potężnej koncentracji kapitału tzw. "umowy" zawierają ze sobą strony o ogromnej nierównowadze sił i potencjału, przez co w zasadzie nastąpiło fundamentalne przesunięcie nacisku na z "należy" na "musi".
To przesunięcie nacisku na "musi" łatwo rozpoznać w istotności znaczenia egzekucji komorniczych dla zawieranych umów. Aktualnie niewielu mieści się w głowie tzw. "umowa" zawarta bez uwzględnienia przymusu egzekucyjnego, bowiem w większości tzw. "umów" podmiot dominujący spodziewa się konieczności użycia przemocy.
Zaproponowałem zniesienie tej zasady jako obecnie szkodliwej i niepotrzebnej, tak jak zostało zniesione wiele innych pradawnych zasad, które przestały przystawać do rzeczywistości i niszczyły zamiast pomagać.
Wg mnie wszelkie zobowiązania można i należy wyrazić w natychmiastowym i nieodwracalnym przelewie pieniądza oraz w rozkładzie pieniądza co eliminuje z naszych stosunków przemoc i znacząco ogranicza dominację jednej ze stron.
Zanim zostanę zalany oskarżeniami w związku z podważaniem zasad absolutnie koniecznych do życia chciałbym zapytać, czy możliwe jest wyrażenie wszelkich dobrowolnych zobowiązań umownych w przelewach i w rozkładzie pieniądza, podkreślam dobrowolnych?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Arminius (25555 punktów) | tendencje suicydalne??? | >Zaproponowałem zniesienie tej zasady jako obecnie szkodliwej i niepotrzebnej, tak jak >zostało zniesione wiele innych pradawnych zasad, które przestały przystawać do >rzeczywistości i niszczyły zamiast pomagać.
Utrącenie tej zasady spowoduje chaos i anarchię w stosunkach międzyludzkich - nie tylko w sferze ekonomicznej.
>Wg mnie wszelkie zobowiązania można i należy wyrazić w natychmiastowym i >nieodwracalnym przelewie pieniądza.
Nie zawsze jest to możliwe, nie zawsze jest to pożądane, w wielu wypadkach jest to ograniczające.
>oraz w rozkładzie pieniądza co eliminuje z naszych >stosunków przemoc i znacząco >ogranicza dominację jednej ze stron.
Czy przez "rozkład pieniądza" rozumie Pan jego eliminację, jak wieszczyli onegdaj komuniści???
|
|
 | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Odp: tendencje suicydalne??? | Jak eliminację? Właśnie zaproponowałem, żeby rozkład pieniądza określal wzajemne zobowiązania.
W żadnym razie nie postuluje zniesienia pieniądza wprost przeciwnie jego znaczący rozwój.
Źle Pan zrozumiał pojęcie rozkładu. Rozkład to nie podział po równo. Inaczej, rozkład to podział po nierówno. I ten nierówny podział pieniądza określa wzajemne zobowiązania.
Proszę wymienić dobrowolne zobowiązania, których nie można wyrazić w pieniądzu, bo w takie nie wierzę.
|
|
|  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Proszę wymienić dobrowolne zobowiązania, których nie można wyrazić w pieniądzu, bo w >takie nie wierzę.
Płacisz żonie za wierność czy się puszcza?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
2 na 2 | salek (4701 punktów) | Odp: Pacta sunt servanda | >czy możliwe jest wyrażenie wszelkich dobrowolnych zobowiązań umownych w przelewach i w rozkładzie pieniądza?
A to jest jakoś inaczej? Nie znam co prawda statystyk, niemniej jak rozumiem lwia część umów zawieranych dziś zawiera zobowiązanie się jednej ze stron do wyrażenia świadczenia w postaci przelewu i natychmiastowej jego realizacji (*) - barter, płatności gotówkowe czy inne formy wymiany ekwiwalentnej co prawda nadal są stosowane, choć rzadziej. O co ci właściwie chodzi?
(*) W tym znaczeniu 'natychmiast' oznacza 'w ciągu najbliższych dni, zgodnie z umową'.
|
|
 | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Mówiąc wprost, gdy chcesz coś sprzedać to za gotówkę, bo należności nie wolno egzekwiwac przemocą.
|
|
|  | 2 na 2 | salek (4701 punktów) |
Dwie strony w dobrej wierze chcą się wymienić dobrami. Dlaczego bronić im ułożyć się również sposobem płatności innym niż gotówka?
Strona zamierza w złej wierze zawrzeć umowę i nie dotrzymać jej warunków. Dlaczego egzekucji warunków umowy czy odebrania świadczenia nie wolno egzekwować prawnie uregulowaną przemocą?
Oczywiście można też trwać przy swoim, tylko nadal zostaje pewien problem z walizką fałszywych pieniędzy.
|
|
| |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Istotą umowy jest dobrowolnośc, przemoc zaprzecza tej istocie i prowadzi do dominacji.
Każdy może umawiać się na co tylko chce i nikomu nie wolno używać przemocy.
Jeśli ktoś nie ma wystarczająco kasy, żeby Ci zapłacić i nie możesz mu zaufać w kwestii odroczonej zapłaty bez prawa do przemocy to znak, że albo zadasz za dużo albo w ogóle nie powinno dość do tej transakcji.
Dlaczego nie wolno używać przemocy do wyegzekwowania umowy?
Bo gdzie jest przemoc tam nie ma umowy.
|
|
| | |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | Pochrzaniły ci się dwie rzeczy, przyjacielu. Czym innym jest dobrowolność zawarcia umowy, a zupełnie czym innym dobrowolność dotrzymania jej postanowień. A ponieważ nie odróżniasz - miesza ci się i w efekcie zaczynasz chrzanić bzdury.
Wiedząc powyższe rozplącz swój wywód i przepisz go ponownie, wskazując gdzie nasadziłeś idiotyzmy. Dodatkowo poproszę o odpowiedzi na trzy przedstawione wyżej zagadnienia.
|
|
| | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Pochrzaniły ci się
Nic mi sie nie pochrzanilo tylko wsrod ludzi zapanowało wynaturzone pojęcie umowy. Czlowiek tak bardzo przyzwyczajony jest do przemocy, że nawet nie uwzględnia natury umowy.
Panująca w stosunkach społecznych dominacja nikogo nie dziwi. To norma. Ale norma społeczeństw prymitywnych, bardzo niedoskonalych.
Jak może pamiętasz propaguje walutę będącą cyfrowym zapisem w rozproszonej księdze kapitału, kryptograficznie zabezpieczonym. Tego zapisu nie wlozysz do walizki a podrobienia go wymaga kosmicznych mocy obliczeniowych.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | salek (4701 punktów) | >>Pochrzaniły ci się >Nic mi sie nie pochrzanilo Oczywiście, Jasiu. Tłumaczyłem ci już, jak zapewne pamiętasz, że każdy wariat tak ci powie. Poza tym zaczynasz znów uderzać w lamenta, zamiast przysiąść fałdów i nauczyć się czegoś. Tak więc czekam - trzy odpowiedzi i praca domowa.
>Jak może pamiętasz propaguje walutę będącą cyfrowym zapisem w rozproszonej księdze kapitału, kryptograficznie zabezpieczonym. Tego zapisu nie włożysz do walizki a podrobienia go wymaga kosmicznych mocy obliczeniowych.
To jak zapłacę gotówką?! Ups, znów pytanie i znów krystek nabierze wody w gębę..
Da się zrobić lokatę w BTC? A może pożyczyć kilka? Nawet jeżeli nie to da się wyczarować certyfikat na BTC. Ma więc on potencjał do ujawnienia wszystkich wad pieniądza fiducjarnego, bez żadnych przyrodzonych zalet. No, chyba że dla kogoś pełna anonimowość dysponenta (nawet emitenta!) to zaleta. Ale o ile pamiętam proponowałeś pełną jawność, więc coś bredzisz - bo albo pełna jawność, albo nie..
|
|
| | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Nie odzywaj się do mnie tak pogardliwie. Zdobądź się na minimum szacunku, bo niedobrze się robi od takiego braku kultury w rozmowie.
Jutro postaram Ci się zdefiniować pojęcie gotówki w walutach cyfrowych. Dziś już nie mam siły na to.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | salek (4701 punktów) | Na minimum się zdobywam, dlatego jak widzisz wciąż staram się tłumaczyć, niemniej jednak jak również widzisz nie jest to łatwe, gdy piewca tego czy owego zamiast rozmawiać przełącza się z twierdzeń, które wywraca się od ręki na lamenta od czapy - i z powrotem. Racz zatem kulturalnie rozwiać wątpliwości, uszanowanie rozmówcy okazując odpowiadaniem na wątpliwości w zadanych pytaniach od początku wątku (miło byłoby, gdybyś zaczął nawet duużo wcześniej, ale nie żądajmy zbyt wiele), a kolejne wyssane z palca definicje na razie darujmy sobie.
|
|
| | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Da się zrobić lokatę w BTC? A może pożyczyć kilka? Nawet jeżeli nie to da się wyczarować certyfikat na BTC. Ma więc on potencjał do ujawnienia wszystkich wad pieniądza fiducjarnego, bez żadnych przyrodzonych zalet. No, chyba że dla kogoś pełna anonimowość dysponenta (nawet emitenta!) to zaleta. Ale o ile pamiętam proponowałeś pełną jawność, więc coś bredzisz - bo albo pełna jawność, albo nie..
Nie propaguje bitcoina a jedynie jego mechanizm zapisu i zabezpieczenia. Proponuję walutę opartą na mechanizmach zapisu i zabezpieczenia BTC ale o odmiennym mechanizmie kreacji i emisji. W moim modelu, w którym uzyskujesz automatyczny debet do wartości posiadanej jawnie i opodatkowanej własności nie powinieneś nawet pożyczać ani przyjmować w depozyt, bo nie ma potrzeby kreacji jednostek ponad mechanizmy podstawowe systemu. Nie masz kasy to nie kupujesz tylko idziesz do pracy i zarabiasz.
Jeśli to ma być jakiś zarzut to ja tego zarzutu kompletnie nie rozumiem. Sformuluj to zrozumialej, chyba że to żaden zarzut.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | salek (4701 punktów) |
To, że nie rozumiesz tych zagadnień to widać. Jak ty zrobiłeś ten uniwersytet?
>Nie propaguje bitcoina a jedynie jego mechanizm zapisu i zabezpieczenia. Czyli jeden frędzel czy BTC, czy coś innego opartego o ten mechanizm. Nie mówiąc już kolejny raz, że proponujesz przede wszystkim dekorację, mimochodem wspominając o systemie który za tą dekoracją stoi. Tłumaczyłem ci to przecie - do ciebie nic nie dociera?
Mówiąc krótko chcesz zakazu wszelkich operacji finansowych. Tłumacząc cokolwiek zaczynaj od tego, będzie przynajmniej pozór że wiesz o czym mówisz, choć nie będzie brzmiało tak seksownie, jak kryptograficznie zabezpieczona jawna księga kapitału czy temu podobne błyskotki.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Mówiąc krótko chcesz zakazu wszelkich operacji finansowych. Tłumacząc cokolwiek zaczynaj od tego, będzie przynajmniej pozór że wiesz o czym mówisz, choć nie będzie brzmiało tak seksownie, jak kryptograficznie zabezpieczona jawna księga kapitału czy temu podobne błyskotki.
Zapomniałeś "rozproszona". Kupując dom, musisz uzyskać zgodę większości kapitału na jego posiadanie.
Po najmocniejszej śliwowicy nie mam takich pomysłów
"Kiedy każdy pomysł wydaje ci się genialny, dopij wódkę i idź spać" (za Jackiem Głodzikiem)
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | > Zapomniałeś "rozproszona". Kupując dom, musisz uzyskać zgodę większości kapitału na jego posiadanie.A, fakt. No bez 'rozproszona' to rzeczywiście nie miało sensu. Chociaż w sumie.. coś jak pogłoska o góralach, co to pomoc-pomoże, ale kupić chałupy obok nie pozwoli. Żeby się tak osiedlić, to trzeba zgody całej wioski. I może to jest to
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | > >Zapomniałeś "rozproszona". Kupując dom, musisz uzyskać zgodę większości kapitału na jego posiadanie.> A, fakt. No bez 'rozproszona' to rzeczywiście nie miało sensu. Chociaż w sumie.. coś jak pogłoska o góralach, co to pomoc-pomoże, ale kupić chałupy obok nie pozwoli. Żeby się tak osiedlić, to trzeba zgody całej wioski. I może to jest to  A widzisz!!!! Musi być rozproszona! A dyć jeśli księga jest rozproszona, to Twój dom jest wart więcej. Dlaczego? ooops  nie wiem, ale uwierz na słowo, jest wart więcej. Moc tu tajemnic i cudów.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Skoro Was to tak bawi, to ponabijajcie się z rozproszonych ksiąg bankowych jakie banki od setek już lat używają w transakcjach międzynarodowych.
Tych samych, które są podstawą idei rozproszonych ksiąg transakcji w sieci łańcucha bloków bitcoina.
Możecie też się pośmiać z technologii BTC, co tam jego kapitalizacja i zaangażowanie być może i już waszych funduszy emerytalnych w technologię kryptowalut.
Co? Z tego się nie posmiejecie? Nie będzie głupich uśmieszkow? Typowe dziadostwo.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Skoro Was ...
Skończ chlać, bo już podwójnie widzisz
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Mówiąc krótko chcesz zakazu wszelkich operacji finansowych. Tłumacząc cokolwiek zaczynaj od tego, będzie przynajmniej pozór że wiesz o czym mówisz, choć nie będzie brzmiało tak seksownie, jak kryptograficznie zabezpieczona jawna księga kapitału czy temu podobne błyskotki.
Zabezpieczenie środków pieniężnych i świadectw własności przed wasza przemocą egzekucyjna, zeby wasze spolki kapitalowe z ograniczona odpowiedzialniacia nie robily biedoty w konia jest zakazem?
Czy ja Ci grozę karą jak to robi dziadostwo? Czy formułuje organ wykonujący zapowiedziane kary, jak to robi dziadostwo?
Nie ma żadnego zakazu. Jest operacja matematyczna, której nie poradzisz odwrócić nawet ze swoimi komornikami i to tyle.
Co to za kolejny z 1000 fałszywych zarzutów?
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Cytat:Zabezpieczenie środków pieniężnych i świadectw własności przed wasza przemocą egzekucyjna,
Cytat:ty uważasz, że biednemu emerytowi należy się ten dom? Ja tak nie uważam
Cytat:tak czasem trzeba odebrać dom komuś kto nie placi podatku Rozumiesz debilu własne słowa? SKOŃCZ JARAĆ TO GÓWNO!!!!
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | | 7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów) |
> Da się zrobić lokatę w BTC? A może pożyczyć kilka? Nawet jeżeli nie to da się wyczarować certyfikat na BTC.Pewnie że można. Banksterka na Wall Street obmyśla już kontrakty, że możesz nawet nie wiedzieć co to jest klucz prywatny a mimo to "mieć" BTC: www.youtube.com/watch?v=Yip8zUx8V7w&t=12m28sNiestety nikt zorientowany się na to nie nabierze i nie będzie respektował tych kontraktów jako ekwiwalent prawdziwego bitcoina. A jak nawet ktoś się nabierze to szybko zbankrutuje, bo będzie musiał robić na nierobów drukujących kontrakty z powietrza. .
|
|
| |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Dwie strony w dobrej wierze chcą się wymienić dobrami. Dlaczego bronić im ułożyć się również sposobem płatności innym niż gotówka? >Strona zamierza w złej wierze zawrzeć umowę i nie dotrzymać jej warunków. Dlaczego egzekucji warunków umowy czy odebrania świadczenia nie wolno egzekwować prawnie uregulowaną przemocą?
Zakładam się, że odpowiedzi nie będzie.
>Oczywiście można też trwać przy swoim, tylko nadal zostaje pewien problem z walizką fałszywych pieniędzy.
Np. BTC?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | -1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >>Dwie strony w dobrej wierze chcą się wymienić dobrami. Dlaczego bronić im ułożyć się również sposobem płatności innym niż gotówka? >>Strona zamierza w złej wierze zawrzeć umowę i nie dotrzymać jej warunków. Dlaczego egzekucji warunków umowy czy odebrania świadczenia nie wolno egzekwować prawnie uregulowaną przemocą? >Zakładam się, że odpowiedzi nie będzie.
1. Kto broni? Była mowa o jakimś zakazie? Odebrać prawo do przemocy to nie jest zakaz.
2. Przemoc wyklucza umowę. Opisywana sytuacja nie ma nic wspólnego z umową. Nie możesz zaufać to nie swiadcz niczego ale przemocy nie wolno Ci stosować. Przemoc prowadzi do dominacji. Taką dominację można np. zaobserwować w "umowach" telefon za 1 zł, które są pełne manipulacji, pułapek świadczących o przypuszczeniu przyszłej przemocy i dążeniu do wyzysku zdominowanej strony.
|
|
| | |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | > Zakładam się, że odpowiedzi nie będzie.Zakładu nie przyjmę, bo nie zwykłem zajmować przegranych pozycji  > >Oczywiście można też trwać przy swoim, tylko nadal zostaje pewien problem z walizką fałszywych pieniędzy.> Np. BTC?Nie, chodziło o prostszy przypadek - gdy za samochód pacjent któremu go sprzedałem wręczył mi walizkę z fałszywymi pieniędzmi.
|
|
| | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > >Zakładam się, że odpowiedzi nie będzie.> Zakładu nie przyjmę, bo nie zwykłem zajmować przegranych pozycji  > >>Oczywiście można też trwać przy swoim, tylko nadal zostaje pewien problem z walizką fałszywych pieniędzy.> >Np. BTC?> Nie, chodziło o prostszy przypadek - gdy za samochód pacjent któremu go sprzedałem wręczył mi walizkę z fałszywymi pieniędzmi.1. Odpowiedziałem nawet wyłączając, żebyście się nie pogubili, więc co to za bzdury? 2. W moim modelu przelew cyfrowego świadectwa własności i cyfrowych środków pieniężnych jest jednoczesny i nieodwracalny ze szczególnym naciskiem na jednoczesny.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >2. W moim modelu przelew cyfrowego świadectwa własności i cyfrowych środków pieniężnych jest jednoczesny i nieodwracalny
Czyli: kupiłeś fehlerne żelazko? Twoja strata. Oszust wygrywa zawsze.
Hamerlik, ty debilu
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Czyli: kupiłeś fehlerne żelazko? Twoja strata. Oszust wygrywa zawsze. >Hamerlik, ty debilu
Czyli wielki koncern z mieniem wartosci pierdyliona i ograniczoną odpowiedzialnością nie zrobi Cię dzięki socjotechnice i zmanipulowanym kwitom w konia.
Byłbyś mi wdzięczny gdyby twój fundusz emerytalny nie inwestowal w papiery tego koncernu.
Nie wszyscy doczekają się tak tłustych emerytur jak Ty. Niektórzy całe życie robili w fabryce za miskę ryżu, bo nie mieli w sobie tyle arogancji i żądań co Ty i teraz powszechnie uznaje się, że nic im się nie należy, bo ich ciężka praca była nic nie warta.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Czyli: kupiłeś fehlerne żelazko? Twoja strata. Oszust wygrywa zawsze. >>Hamerlik, ty debilu >Czyli wielki koncern z mieniem wartosci pierdyliona
Dlaczego nie mam prawa reklamować zepsutego żelazka DEBILU Znów zmieniasz temat?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Dlaczego nie mam prawa reklamować zepsutego żelazka DEBILU
Kto Ci tego prawa odmawia? Ja? Tobie nie chodzi o prawo do reklamacji, Tobie chodzi o prawo do przymusowej egzekucji, Tobie chodzi o prawo do przemocy, które próbujesz fałszywie przedstawiać.
>Znów zmieniasz temat? Zawsze tak piszesz kiedy zaczyna Ci brakować argumentów.
|
|
| | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Tobie nie chodzi o prawo do reklamacji, Znów się naćpałeś?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) | >>2. W moim modelu przelew cyfrowego świadectwa własności i cyfrowych środków pieniężnych jest jednoczesny i nieodwracalny >Czyli: kupiłeś fehlerne żelazko? Twoja strata. Oszust wygrywa zawsze. >Hamerlik, ty debilu
No przeciez reklamacja to przymus i zniewolenie. Nie moze tak byc, ze system bedzie mogl zmusic sprzedawce felernego sprzetu do zwrotu kasy. To przeciez zlodziejstwo. Poza tym sprzedawca musi miec prawo do anulowania umowy sprzedazy oraz do zatrzymania kasa. Przeciez to logiczne. Wszystko imne byloby zniewoleniem, uciskiem i niewolnictwem.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | salek (4701 punktów) | >1. Odpowiedziałem nawet wyłączając, żebyście się nie pogubili, więc co to za bzdury? Odpowiedziałeś nie na temat, zresztą jak zwykle. Skup się, Jasiu, odpowiadając na cokolwiek. Zresztą nie uwierzysz mi na słowo, jednak jeżeli Odebrać prawo do ... to nie jest zakaz to po prostu nie wiesz o czym gadasz.
>2. W moim modelu przelew cyfrowego świadectwa własności i cyfrowych środków pieniężnych jest jednoczesny i nieodwracalny ze szczególnym naciskiem na jednoczesny. Nawet jeżeli zamiast obiecanego sprawnego auta dostałem odpicowanego trupa? No nie wierzę że proponujesz tak zaawansowaną ochronę oszustów..
|
|
| | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Nawet jeżeli zamiast obiecanego sprawnego auta dostałem odpicowanego trupa? No nie wierzę że proponujesz tak zaawansowaną ochronę oszustów..
W ethereum funkcjonują już dawno przelewy warunkowe, tzn. środki schodzą z twojego konta i jest potwierdzenie transakcji w sieci ale odbiorca dostanie je dopiero po spełnieniu się warunku. Warunek mozna formułować na setki sposobów, na takie sposoby jakich jeszcze nie znasz. Tym warunkiem może być np. poświadczenie arbitra, który rozstrzyga o transakcji.
Dokonujesz przelewu środków a człowiek przelewu świadectwa własności ale nie otrzymujecie ich wzajemnie do czasu kiedy wyspecjalizowany zakład nie potwierdzi transakcji. Spotkacie się w zakładzie, ten dokonuje gruntownego przeglądu i potwierdza transakcje. Nie musisz się znać na zużyciu silnika, wystarczy, że ktoś inny się zna i dokona dla Ciebie właściwej oceny.
To tylko jeden przykład a znalazłbys rozwiązań 100 gdybyś tylko chciał. Ale nie chcesz i o to.tu chodzi I Szarley nie chce i o to tu chodzi.
A nie chcecie tego, bo przymus egzekucyjny jest źródłem waszej społecznej pozycji, przywilejów o korzyści.
Z tym, że Wy jesteście tylko pomniejszymi ceaniaczkami, bo właściwym pasożytem społecznym na państwowym przymusie są globalne koncerny.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | > W ethereum funkcjonują już dawno przelewy warunkowe, (...) Tym warunkiem może być np. poświadczenie arbitra, który rozstrzyga o transakcji.> wyspecjalizowany zakład nie potwierdzi transakcji.> Spotkacie się w zakładzie, ten dokonuje gruntownego przeglądu i potwierdza transakcje.A kto za to wszystko płaci? > To tylko jeden przykład a znalazłbys rozwiązań 100 gdybyś tylko chciał.> Ale nie chcesz i o to.tu chodzi> I Szarley nie chce i o to tu chodzi.Rzecz w tym, że ja znam gotowe, sprawdzone rozwiązanie. Prawo do reklamacji wadliwego towaru. To działa. > A nie chcecie tego, bo przymus egzekucyjny jest źródłem waszej społecznej pozycji, przywilejów o korzyści.Hamerlik: Cytat:ty uważasz, że biednemu emerytowi należy się ten dom? Ja tak nie uważam
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
 | 4 na 4 | Wenancjusz (16441 punktów) | >A to jest jakoś inaczej? Nie znam co prawda statystyk, niemniej jak rozumiem lwia część umów zawieranych dziś zawiera zobowiązanie się jednej ze stron do wyrażenia świadczenia w postaci przelewu i natychmiastowej jego realizacji (*) - barter, płatności gotówkowe czy inne formy wymiany ekwiwalentnej co prawda nadal są stosowane, choć rzadziej. O co ci właściwie chodzi?
Sam nie wie o czym pisze. Ta jego dobrowolność, co jeszcze podkreślił, świadczeń eliminuje ważność umowy kontraktu. To wygląda, że umowy o charakterze cywilno-prawnym są właściwie zbyteczne. Takie rozwiązanie prowadzi w każdej chwili do burdelu nie do ogarnięcia. Krótko mówiąc do anarchii finansowej. Przy jego systemie w obrocie środkami i towarami bardzo szybko nastąpi zapaść z tytułu braku wiarygodności jak i upadek z powodu odwracających się potencjalnych kontrahentów. Pociąga to za sobą szkodę niepowetowaną zarówno w małych przedsiębiorstwach i bankach jak i w skali kraju np. brak potencjalnych inwestorów zagranicznych nie ufającym takim kontrahentom. Inwestujący, czy kupujący spisuje więc z kontrahentem umowę w której zawsze zastrzega sobie pewność ściągania wydanych środków odwołując się do przepisów prawa, które mówi o wyłudzaniu, czyli czynu o charakterze przestępczym, bo to tak wygląda. Każda umowa musi zawierać przynajmniej (minimum) siedem elementów, by była ważna dla każdej ze stron. Widać K-H-K nie miał w życiu pojęcia co to umowa i marzy mu się rozbójniczy, łajdacki system finansowy, bez wg niego chomąta prawnego, gdzie każda ze stron robi co sobie uważa. Głupek nie zwrócił uwagi na to, że w takim systemie nie dostanie nigdy kredytu, jak i nie zrobi dużego zakupu, a jak dostanie się do rejestru dłużników to nie ma co nawet marzyć. Nie mówiąc o czasie, gdzie kredytodawca jest zmuszony dokonywać dokładnych wywiadów, zdolności kredytowej, oraz wiarygodności. Nie dowierzam, ale to się okazuje prawdą, że Uniwersytet Wrocławski wypuszcza takich matołów. To jest nieprawdopodobne. Sprawa choćby tylko jego wiedzy pochodzącej z zakresu jego nauczania (czyli ekonomii) budzi we mnie bardzo duże wątpliwości. Wstyd przynosi ta siermięga swojej Alma Mater. Sprawy spisywania porozumienia mają bilateralną i istotną rolę dla każdej ze stron kontraktu. Stanowi przedmiot zasadniczy w sporach rozstrzyganych przez sądy. O tym wie każdy inżynier, a ekonomista walczy o partyzantkę finansową. Nie poślę na nauki do Uniwersytetu Wrocławskiego nikogo z rodziny mojej i będę wszystkim odradzał tam nauki pobierać. To jest jedyne tylko co K-H-K na pewno "wywalczył" na tym forum.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Sam nie wie o czym pisze. Ta jego dobrowolność, co jeszcze podkreślił, świadczeń eliminuje ważność umowy kontraktu. To wygląda, że umowy o charakterze cywilno-prawnym są właściwie zbyteczne.
Typowe pojęcie umowy przez twórców patriarchatow. Wyjaśniam - umowa to nie jest pisemny kwit, z którym możesz pójść do Pana komornika, żeby przemocą czynił "sprawiedliwosc" ale porozumienie w kwestii wymiany praw i świadczeń.
>Takie rozwiązanie prowadzi w każdej chwili do burdelu nie do ogarnięcia. Krótko mówiąc do anarchii finansowej. Przy jego systemie w obrocie środkami i towarami bardzo szybko nastąpi zapaść z tytułu braku wiarygodności jak i upadek z powodu odwracających się potencjalnych kontrahentów.
Co Ty wypisujesz? Masz kasę to masz wiarygodność prościej nie można. W systemie natychmiast wymienisz cyfrowe świadectwo własności na cyfrową walutę i już.
>Pociąga to za sobą szkodę niepowetowaną zarówno w małych przedsiębiorstwach i bankach jak i w skali kraju np. brak potencjalnych inwestorów zagranicznych nie ufającym takim kontrahentom. Inwestujący, czy kupujący spisuje więc z kontrahentem umowę w której zawsze zastrzega sobie pewność ściągania wydanych środków odwołując się do przepisów prawa, które mówi o wyłudzaniu, czyli czynu o charakterze przestępczym, bo to tak wygląda. Każda umowa musi zawierać przynajmniej (minimum) siedem elementów, by była ważna dla każdej ze stron. Widać K-H-K nie miał w życiu pojęcia co to umowa i marzy mu się rozbójniczy, łajdacki system finansowy, bez wg niego chomąta prawnego, gdzie każda ze stron robi co sobie uważa.
W proponowanym przeze mnie modelu następuje automatyczna kreacja pieniadza pod postacią debetu do wartości posiadanej jawnie i opodatkowanej własności. Nie powinieneś wydać więcej niż posiadasz. Jeśli wydasz wszyatko to bierz się do roboty i zarabiaj a nie wydawaj dalej. Czego tu nie rozumiesz?
>Głupek nie zwrócił uwagi na to, że w takim systemie nie dostanie nigdy kredytu, jak i nie zrobi dużego zakupu, a jak dostanie się do rejestru dłużników to nie ma co nawet marzyć. Nie mówiąc o czasie, gdzie kredytodawca jest zmuszony dokonywać dokładnych wywiadów, zdolności kredytowej, oraz wiarygodności.
Napisałem to już 1000x i powtórzę. W moim modelu dostajesz kredyt automatycznie jako debet do wartości posiadanej jawnie i opodatkowanej własności. Za ten debet możesz kupić co chcesz nie zapominając o równie automatycznym podatku, bo nie starczy Ci kasy na podatek i tracisz świadectwo wlasnoaci a cena za jej przelew do cudzego majątku idzie również na spłatę twojego debetu.
Nie ma potrzeby abyś zadluzal się bardziej niż wartość wszystkiego co posiadasz. To przy prawie innych do przemocy uczyni z Ciebie niewolnika wierzycieli.
|
|
|  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | Wiesz, tak się zastanawiając, to można pacjenta zrozumieć. No weź: skończył taki uniwersytety, popracował z finansami, karierę robił i na koniec się dochrapał członka zarządu firmy windykacyjnej. A tam na biedaka się zwaliła sama esencja patologii rynków finansowych: nieudane przekręty, podejrzane geszefty, wyroki, ale i pewnie smutne losy ludzi którzy z różnych względów wylądowali jak wylądowali. I co? Jak chłop miał jeszcze trochę przyzwoitości, to nie mogło się obluzować to i owo? Nie wpadłoby przynajmniej parę pomysłów na zbawienie świata magicznymi błyskotkami? Wyobraź sobie: członek zarządu w finansowej instytucji, która pośrednio żyje z pożyczania zaczyna nagle opowiadać na lewo i prawo, że pożyczania należałoby zakazać. I weź teraz wytłumacz takiemu, że białe jest białe..
|
|
| |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Nie ma zakazów bez sankcji. Nie zapowiadam kar za udzielanie pożyczek ani nawet za ich odzyskiwanie. Nie zamierzam stanowić Wam praw ani nawet uczestniczyć w waszych tajnych wyborach w jakikolwiek sposób.
Proponuję jedynie takie zabezpieczenie świadectw własności, żeby nikt prócz właściciela, nawet demokratyczna większość, z wyjątkiem większości kapitału nie miał nad nimi kontroli. Proponuję to do wspólnego dobra dla powrotu do naturalnej umowy, która była dobrowolnie zawierana i wykonywana między równorzędnymi stronami.
Wy bronie wynaturzonej karykatury "umowy" opartej na przemocy i dominacji jednej ze stron. To nie jest umowa to jest dziadowska, prymitywna dominacja człowieka nad człowiekiem.
To co propagujecie jest tak złe jak zachodni socjalizm korporacyjny, nazywany przez Was fałszywie kapitalizmem.
|
|
| | |  | | szarley (54913 punktów) | >Proponuję jedynie takie zabezpieczenie świadectw własności, żeby nikt prócz właściciela, nawet demokratyczna większość, z wyjątkiem większości kapitału nie miał nad nimi kontroli.
Kto to jest większość kapitału? Na czym polega ta kontrola?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Kto to jest większość kapitału? >Na czym polega ta kontrola?
Większość kapitału to ci, którzy posiadają większość wartości własności zapisanej w księdze i działają łącznie.
Większość kapitału posiadająca niezależnie administrowane i zsynchronizowane poprzez zaakceptowany wspolnie algorytm kopie księgi kapitału może np. zmienić algorytm księgi instalując nowy na swoich niezależnych kopiach. Wówczas większość kopii księgi zacznie podążać za nowym algorytmem, który zacznie dominować w zapisie nawet jeśli mniejszość się temu sprzeciwi. W takiej sytuacji nikt nie będzie liczył się z alternatywnym i niezgodnymi zapisem na kopiach mniejszociowych działających wg pierwotnego algorytmu. Każdy uzna, że zapis większości kapitału jest ważniejszy.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>>Proponuję jedynie takie zabezpieczenie świadectw własności, żeby nikt prócz właściciela, nawet demokratyczna większość, z wyjątkiem większości kapitału nie miał nad nimi kontroli. >>Kto to jest większość kapitału? >>Na czym polega ta kontrola? >Większość kapitału to ci, którzy posiadają większość wartości własności zapisanej w księdze i działają łącznie.
Czyli w twoim świecie kontrolę nad moim domem mają mieć wielcy posiadacze????? I to ma być w interesie biedoty, której jedynym majątkiem jest stary samochód??
Osiągnąłeś już stan takiego skretynienia, że niedługo stracisz kontrolę nad zwieraczami
>Większość kapitału posiadająca niezależnie administrowane i zsynchronizowane poprzez zaakceptowany wspolnie algorytm kopie księgi kapitału może np. zmienić algorytm księgi instalując nowy na swoich niezależnych kopiach. ależ tępe wodolejstwo
>Wówczas większość kopii księgi zacznie podążać za nowym algorytmem, który zacznie dominować w zapisie nawet jeśli mniejszość się temu sprzeciwi. W takiej sytuacji nikt nie będzie liczył się z alternatywnym i niezgodnymi zapisem na kopiach mniejszociowych
CO TO ZA BEŁKOT najaranego debila!
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Kto to jest większość kapitału? >Na czym polega ta kontrola?
Szarley. On nie potrafi określić zrozumiale o co mu chodzi. Operuje nazewnictwem jego prywatnym znamionującym proste nieuctwo. On Tobie na nic nie odpowie z sensem zrozumiałym. Ty Szarley'u nie wymagaj by prostak Tobie coś wytłumaczył, bo on po prostu wie. Wie więcej, jak cały pułk naukowców, nie mówiąc o dywizji forumowiczów. To jest chory, z kompleksami człowiek, którego się unika jak skażonego parchem psa. Czy wydusiłeś z niego jakąś sensowną wypowiedź? Wnioskuję, że on sam nie odszedł z członka zarządu firmy windykacyjnej. Jego po prostu wywalili w pewnym momencie na zbity pysk. To jest pomylony, nieposkładany umysł. Po skończeniu studiów walnęło mu w łeb i poprzestawiało klepki. Jest nieodporny na władzę. Pewnie myślał, że przysłowiowego Pana Boga za nogi trzyma. Pewnie miał podstawy tak myśleć (gdzie u niego myślenie), bo skończył studia! Z jego inteligencją! A może tylko licencjat? Licencjat upoważnia tylko do używania tytułu technika (tak na marginesie). Nie boję się takich tez stawiać, bo jestem tylko inżynierem z praktyką na emeryturze. Nie mogę pozwolić by szanowane forum i lubiane przeze mnie, pozwala na łaskawość istnienia takich durni, nie ma żadnych eufemizmów dla takich typów i ich elukubracji jak jego ekwiwokacji. Człowiek ze wszech miar nieszczęśliwy i tragiczny niestety. Gorzej, że jako podobno wykształcony tego nie widzi. A to są smptomy tylko choroby niewidocznej, bo umysłowej. On Tobie nie odpowie na nic, bo jest po prostu głupi. On jak się wydaje jest całkowicie zasklepiony w swoim geniuszu i nie będzie dyskutować z tymi "dociekliwymi", bo jest zerem.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Denerwuje Cię, że nie ulegam autorytetom, w tym twojemu autorytetowi, ośmielam się mieć własne zdanie i używam argumentów przeciw twoim racjom? Bo powinienem się zamknąć, słuchać i przytakiwac a nie zabierać głos? W miejscu gdzie rzadzisz?
A czy to nie twoja wartość - wolnośc przekonań?
|
|
 | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >jak rozumiem lwia część umów zawieranych dziś zawiera zobowiązanie się jednej ze stron do wyrażenia świadczenia w postaci przelewu i natychmiastowej jego realizacji
Oprócz tego są też umowy realizowane po bardzo długim czasie. Np ubezpieczenia na życie
Wg Hamerlika umowa nie może być egzekwowana. W takim świecie ubezpieczenia (podobnie jak depozyty, kredyty, jakościowe gwarancje) nie istnieją
Bo świat jest zły! Gdyby był dobry, gdybyś Ty był dobry, to pogodziłbyś się z tym, że ubezpieczyciel ma prawo po 40 latach powiedzieć: "rezygnuję z wypłacania ci emerytury"
ale jest zły....
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Ty chcesz zabezpieczyć się kosztem braków innych ludzi. Twoja pewność za niepewność innych. Nie chcesz aby inni zabezpieczyli Cię z własnej woli, dlatego potrzebujesz przemocy.
|
|
| |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Ty chcesz zabezpieczyć się kosztem braków innych ludzi. Twoja pewność za niepewność innych. Nie chcesz aby inni zabezpieczyli Cię z własnej woli, dlatego potrzebujesz przemocy.
Znów się najarałeś? Pewność mojej emerytury jest kosztem niepewności innych emerytów??
Skończ jarać to gówno, bo ci gówno w mózgu zostało, ty już kompletnie nie rozumiesz rzeczywistości
Oświadczam: NIE ZJADŁEM NERKI TWOJEJ MATCE.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Znów się najarałeś? Pewność mojej emerytury jest kosztem niepewności innych emerytów??
Nie, kosztem ludzi młodych. Musicie im odebrać wszelkie zasoby, żeby wydzielajac je zmusić ich do pracy, w myśl zasady - starzy posiadają, młodzi zapieprzaja.
I to nie byłoby ostatecznie takie złe, gdyby dziadostwo nie dążylo do władzy absolutnej, do całkowitej dominacji.
Natomiast skutkiem prymitywnych wartości dziadostwa jest choćby Alphabet Inc., której aspiracji łatwo domyślić się z samej nazwy.
Warto podkreślić, że Alphabet z majątkiem rzędu pierdyliona płaci zerowe podatki, ponieważ podatki na dopłaty dla banksterki na brakujące premie noworoczne i dodatkowe wyplaty dla szefow KFN, za to, że nic nir zrobią płaci biedota podczas zakupów najtańszej żywności w Biedronce.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >I to nie byłoby ostatecznie takie złe, gdyby dziadostwo nie dążylo do władzy absolutnej, do całkowitej dominacji.
Takie obsesje się leczy, tylko trzeba brać tabletki które psychiatra przepisał No i odstawić mocarza.
Inne urojenia, też możesz leczyć. W Berlinie jest lepsza opieka niż w Lądku. Może ktoś ci wytłumaczy, że chleb ISTNIEJE wbrew twoim urojeniom, a głód twoich dzieci to kolejne urojenie
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>jak rozumiem lwia część umów zawieranych dziś zawiera zobowiązanie się jednej ze stron do wyrażenia świadczenia w postaci przelewu i natychmiastowej jego realizacji >Oprócz tego są też umowy realizowane po bardzo długim czasie. Np ubezpieczenia na życie >Wg Hamerlika umowa nie może być egzekwowana. W takim świecie ubezpieczenia (podobnie jak depozyty, kredyty, jakościowe gwarancje) nie istnieją,
Kolego szanowny. Wyobraź sobie, ze podpisaliśmy umowę na dostawę gazu z Rosji. Wieloletnią. Nagle przestajemy płacić, bo to przymus! Rosjanie krótko. Zamykają kranik, tak jak z Ukrainą. Co wielce głupio-mądry K-H-K na to? No masz idiotę w dyskusji żałosnej przed sobą czy nie? Co on Tobie odpisze? Na temat, czy ucieknie od tematu, czy nie odpowie nic? Bo tak naprawdę umowy są nie ważne. Do cholery! My tu dyskutujemy o chorobie szaleńca? podpisaliśmy umowę o dostawie gazu. Nie płacimy bo to przymus. Rosjanie zakręcają kurek. I co na to głupio-mądry K-H-K? Przecież umowy są i tak nieważne? Jest ten K-H-K wyjątkowy okaz idioty. Co tu, na tym forum szuka?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| 7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów) |
Motywacja do wywiązania się z warunków umowy nie powinna wynikać z groźby przemocy ale z możliwości utraty reputacji której koszt zdobycia jest w przybliżeniu równy co najmniej wielkości potencjalnego zysku jaki dałoby się osiągnąć oszukując kontrahenta. Tak to jest rozwiązane w przypadku anonimowych wolnych rynków (typu: Silk Road, OpenBazar), gdzie straszenie przemocą staje się całkowicie nieskuteczne, ponieważ przemoc jest niemożliwa, a przemoc jest niemożliwa, ponieważ ludzie nie mogą zostać powiązani ze swoimi prawdziwymi nazwiskami i fizyczną lokalizacją w której się znajdują. .
|
|
 | 3 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) | > Motywacja do wywiązania się z warunków umowy nie powinna wynikać z groźby przemocy ale z możliwości utraty reputacji której koszt zdobycia jest w przybliżeniu równy co najmniej wielkości potencjalnego zysku jaki dałoby się osiągnąć oszukując kontrahenta. Tak to jest rozwiązane w przypadku anonimowych wolnych rynków (typu: Silk Road, OpenBazar), gdzie straszenie przemocą staje się całkowicie nieskuteczne, ponieważ przemoc jest niemożliwa, a przemoc jest niemożliwa, ponieważ ludzie nie mogą zostać powiązani ze swoimi prawdziwymi nazwiskami i fizyczną lokalizacją w której się znajdują.I dlatego na openbazar nie dostaniesz kredytu na dom. Bo plawia sie tam takie jednostki jak ty i krystkon, ktorzy chetnie sobie pozycza ale oczywiscie bez przymusus oddania bo przymus to komunizm, lewactwo, kapitalizm i ogolnie wyzysk i oszustwo  Poza openbazar pieprza o jawnosci ale w openbazar maja smieszne nicki i falszywe adresy
|
|
|  | | 7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów) |
Na rynku takim jak Silk Road opartym na reputacji a nie przemocy, sam będziesz chciał wywiązać się z umowy, bo inaczej poniesiesz większą stratę na utracie reputacji niż zyskasz na oszukaniu kontrahenta. Wystarczy, że kontrahent sprawdził, że Twoja reputacja jest więcej warta niż zysk z oszukania go i może spać spokojnie.
Możliwość oszustwa jest tu taka, jak ten piekarz Szarleya chcący CZK w wolnym świecie gdzie prawie wszyscy używają BTC. Teoretycznie jest to możliwe (możliwe że raz na jakiś czas pojawi się wariat działający nieracjonalnie z punktu widzenia własnego interesu), ale w praktyce się z tym nie spotkasz lub spotkasz na tyle rzadko, że będziesz mógł to wliczyć w koszty.
.
|
|
| |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Na rynku takim jak Silk Road opartym na reputacji a nie przemocy, sam będziesz chciał wywiązać się z umowy, bo inaczej poniesiesz większą stratę na utracie reputacji niż zyskasz na oszukaniu kontrahenta.
Po długim czasie budowania swojej reputacji, opłaci mi się naciąć kilka grubych ryb i spokojnie pójść na emeryturę.
>Możliwość oszustwa jest tu taka, jak ten piekarz Szarleya chcący CZK w wolnym świecie >gdzie prawie wszyscy używają BTC. A moje pytanie nadal bez odpowiedzi. Co zrobisz kiedy ten piekarz odmówi przyjęcia Twoich paciorków? (jak się o tym dowie jego konkurent, to zrobi to samo) Rozpłaczesz się?
>Teoretycznie jest to możliwe >ale w praktyce się z tym nie spotkasz lub spotkasz na tyle rzadko, że będziesz mógł to wliczyć w koszty.
Kolejny odjechaniec? Spróbuj dziś w cukierni pączka za BTC kupić
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | | 7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów) |
A ty co zrobisz jak państwo powie, że emerytury ci nie wypłaci ? Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi.
.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >A ty co zrobisz jak państwo powie, że emerytury ci nie wypłaci ? Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi.
Czekam na odpowiedź na moje pytanie. Twoje pytanie nie jest odpowiedzią Ja wiem, co zrobię, jeśli piekarz odmówi przyjęcia korony
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | | 7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów) |
Tu pacz: Cytat:A ty co zrobisz jak państwo powie, że emerytury ci nie wypłaci ? Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi. .
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | > Tu pacz:> Cytat:A ty co zrobisz jak państwo powie, że emerytury ci nie wypłaci ? Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi. > .To nie jest odpowiedź na moje pytanie. Niemniej skoro chcesz odpowiedzi na Twoje, to odpowiem. Pozwę państwo do sądu. Czy teraz wymyślisz kolejne pytanie zamiast odpowiedzi?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Tu pacz:Ja bym napisał: "Tu patrz: > Cytat:A ty co zrobisz jak państwo powie, że emerytury ci nie wypłaci ? Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi. Są jeszcze na to sposoby. W imieniu i z upoważnienia państwa zawiera się umowę przez instytucję ZUS-u. Wytacza się proces przeciw państwu w Strassburgu. Sprawę płaszcza dochodzi się od firmy szatniarza. Oczywiście na drodze prawnej na wokandzie. Gangsterzy robią to prościej o dziwo skuteczniej i bardzo szybko. Jest jeszcze coś takiego jak ustna umowa w szczególnych przypadkach, co uwzględnia Kodeks Cywilny, zwłaszcza gdy masz świadków zdarzenia. W szatni nie spisuje się umów jak wiemy. Oczywiście kwestie proceduralne decydują o czasie załatwienia sprawy. Tak więc w tym czasie może umrzeć z powodu głodu połowa co najmniej emerytów. Państwu może i na rękę, ale gdzie reputacja (na co jesteś tak wyczulony) państwa na arenie świata, które w warunkach pokojowych uprawia eutanazję/holokaust? W Rosji było by to niezauważalne i raczej sensacji by nie było po tym co wyrabiał Stalin. Polska to mały kraj i w dodatku bliżej Zachodu jak Rosja. Tu nic nie będzie tajemnicą.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | |  | | 7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów) |
Nie da się chyba "pozwać państwa", musiałby pozwać ZUS ale nie wiem na jakiej podstawie twierdzi, że jeżeli ZUS znajdzie pretekst do niewypłacania świadczenia to sąd nie znajdzie. Pretekstów może być multum. Można chociażby uchwalić nowy system obliczania wysokości emerytury tak skonstruowany, że każdemu wyjdzie 0 zł lub podnieść wiek emerytalny do absurdalnej wysokości (np. 1000 lat). Już nie mówiąc o tym, że za kilkadziesiąt lat państwo może przestać istnieć lub zostanie naruszona ciągłość władzy na tyle, że nowa władza nie będzie respektować prawa starej.
Po co się bawić w te przestarzałe, wątpliwe co do skuteczności procedury skoro można to samo osiągnąć w systemie niewymagającym zaufania do trzeciej strony ?
.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Nie da się chyba "pozwać państwa", musiałby pozwać ZUS ale nie wiem na jakiej podstawie twierdzi, że jeżeli ZUS znajdzie pretekst do niewypłacania świadczenia to sąd nie znajdzie. Pretekstów może być multum. Można chociażby uchwalić nowy system obliczania wysokości emerytury tak skonstruowany, że każdemu wyjdzie 0 zł lub podnieść wiek emerytalny do absurdalnej wysokości (np. 1000 lat). Już nie mówiąc o tym, że za kilkadziesiąt lat państwo może przestać istnieć lub zostanie naruszona ciągłość władzy na tyle, że nowa władza nie będzie respektować prawa starej.
Po co ta przesada i wyolbrzymianie? Dobra, jedziemy. Zasada ciągłości władzy jest określona w prawie rzymskim już. Niestety, ale współczesne władze mają trend do nie respektowania tej zasady. PiS całkowicie odgradza się od rozpoczętych już działań jakie robiła spółka PO-PSL (autostrady). Ile faktycznie rocznie oddaje się km autostrad? Kiedy w końcu się doczekamy końca tej poważnej inwestycji państwowej? PiS nie kontynuuje z takim zapałem, bo wymyśla swoje priorytety (budowa największe stoczni na Bałtyku w Gdańsku [po to została sprzedana za grosze by teraz ją odkupować za pieniądze?], przekop mierzei wiślanej gdzie nie widać początku działań, poprawa struktury kolei państwowych, polegających na tym, że połączeń lokalnych jest coraz mniej i coraz więcej szyn do powtórnego przetopu, rozbrajanie polskiej armii przez pozrywanie wszelkich kontraktów dotychczasowych na dostawy sprzętu wojskowego, dożynanie polskiej produkcji zbrojeniowej, nowe eksperymenty zwane dalszą reformą szkolnictwa, jedynie sprawy publicznej służby zdrowia ciągle lecą w dół itd). Czy to może być dobrym symptomem "dobrej zmiany"? Brak ciągłości władzy wynika tylko z braku wizji czy strategii dalekosiężnej rozwoju Polski. A tak co nowa ekipa to nowe pomysłu, których się nie kończy, bo nastąpiła nowa ekipa ze swoimi pomysłami. Tak więc zamiast porządnie się stopniowo i systematycznie rozbudowywać, zostaje rozgrzebywana gdzie żadne pomysły nie są dokończone.
>Po co się bawić w te przestarzałe, wątpliwe co do skuteczności procedury skoro można to samo osiągnąć w systemie niewymagającym zaufania do trzeciej strony ?
Państwo nie jest trzecią stroną. ZUS jako instytucja państwowa powołana przez państwo, działa w imieniu i upoważnienia państwa. Państwo przecież dotuje działania ZUS-u. Gdzie więc państwo widzisz jako stronę trzecią? Jeśli zatrudnię firmę sprzątającą, a sprzątaczki będą źle wypełniały swoje obowiązki, to jak myślisz? Wytoczę proces sprzątaczkom, czy firmie która je zatrudniła? Jak Ty myślisz? Znasz czy nie znasz inne procedury? Te są przestarzałe? Dlaczego? Innych przecież nie ma.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | |  | | 7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów) |
> Państwo nie jest trzecią stroną. ZUS jako instytucja państwowa powołana przez państwo, działa w imieniu i upoważnienia państwa. Państwo przecież dotuje działania ZUS-u. Gdzie więc państwo widzisz jako stronę trzecią?Trzecią stroną w tym systemie są państwowe sądy, którym musisz ufać, że będą rozstrzygać zgodnie z ustalonymi na początku zasadami (o ile w ogóle wcześniej się nie zwiną) A jak rzeczywistość pokazuje nie będą, ponieważ: 1. Po pierwsze kontrolują to ludzie motywowani również swoją chciwością i interesami. 2. Po drugie ci ludzie (prawnicy) mają niestety poważne problemy z logicznym myśleniem i często nie są nawet w stanie poprawnie wyprowadzić logicznych konsekwenjcji z przyjętych zasad. Królewskie Towarzystwo Statystyczne wydało nawet publiczne oświadczenie w którym wyraża zaniepokojenie matematyczną wadliwością metod dowodzenia stosowanych w sądach.3. Problemem jest jeszcze to, że w sądach nie liczy sie prawda tylko to co jesteś w stanie udowodnić. Z uwagi na pewne fundamentalne problemy epistemologiczne nic tak naprawdę nie da się udowodnić. Dosłownie nie ma dowodu którego nie dałoby się zakwestionować. Jak więc zapadają wyroki ? Mam na ten temat swoją hipoteze: po prostu słowo "dowód" to synonim pewnej bardzo złożonej manipulacji. .
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | Zdajesz się bronić sensownie swoich racji. Zapomniałeś zauważyć np. tworząc pkt. 4, że wielokrotnie sądy są politycznie dyspozycyjne. Stosują zasadę politycznej poprawności. Tak było za czasu realizmu socjalistycznego, tak się robi teraz. Ad.2. Cytat:Po drugie ci ludzie (prawnicy) mają niestety poważne problemy z logicznym myśleniem i często nie są nawet w stanie poprawnie wyprowadzić logicznych konsekwencji z przyjętych zasad. Królewskie Towarzystwo Statystyczne wydało nawet publiczne oświadczenie w którym wyraża zaniepokojenie matematyczną wadliwością metod dowodzenia stosowanych w sądach. Może i nie to. Kauzyperda robi to celowo. To jego zawód. chodzi przecież o to, by sprawę tak zamotać w wątki tak nieistotne trywialne i tyle ich wymyśla aby wykazywać błahość oskarżeń, bagatelizować fakty lub wykazywać ich płytkość i małostkowość. Wtedy nie potrzebna jest logika. Jestem przekonany, że to działanie celowe. Ad.3. Cytat:Problemem jest jeszcze to, że w sądach nie liczy sie prawda tylko to co jesteś w stanie udowodnić. Z uwagi na pewne fundamentalne problemy epistemologiczne nic tak naprawdę nie da się udowodnić. Dosłownie nie ma dowodu którego nie dałoby się zakwestionować. Jak więc zapadają wyroki ? Mam na ten temat swoją hipoteze: po prostu słowo "dowód" to synonim pewnej bardzo złożonej manipulacji. Takie stwierdzenie usłyszałem od prawnika, który się tym ze mną podzielił dlatego, że jest już w mojej rodzinie, na lekko zakrapianej uroczystości rodzinnej. "Byłbyś naiwny szukając w sądzie prawdy albo sprawiedliwości. Twoje będzie górą gdy potrafisz nawet udowodnić absurd, jako prawdę"- tak mi rzekł. Rzeczywiście się wtedy zastanowiłem i daję słowo, że stanęła mi przed oczyma wyobraźni posągowa , czasem w płaskorzeźbie, figura bogini Temidy. Jest tak charakterystycznie wymowna i powszechna, że chyba nie muszę załączać fotki. Co ona ma symbolicznie przedstawiać? Przede wszystkim postać kobiety, symbolu jej natury, kierująca się impulsem intuicji więcej jak logiką i prawdziwym szukaniem prawdy. Dodatkowo ma zawiązane przepaską oczy. Co ma to symbolizować? Ślepa bezstronność? W ręce trzyma wagę szalkową z pustymi szalkami, dziwne, że nie w równowadze. Czyż to nie wymowne? Stwierdziłem wtedy, że znajomy mój prawnik ma rację! W zderzeniu z praktyka stosowania prawa, z tym co się czyta dziś, sądy potrafią publicznie kpić z litery prawa. Oceniam to po wyrokach w niektórych sprawach wywołujących poruszenie w społecznościach. Ogólnie: porównywać można by dwa takie same przestępstwa i kary za nie w stosunku do takich, w zależności od statusu społecznego jaki prezentują. Czy księża na ten przykład za pospolite przestępstwa są tak samo karani jak codzienny obywatel spotykany na ulicy? Czy nowomoda na poselskie Komisje śledcze, w skład których wchodzą ludzie bez prawnego przygotowania (co jest zresztą przedmiotem kpinek w prasie), Komisji nie mającej prawa karania, a co najwyżej po zakończonym śledztwie może przekazać prokuratorowi, udało się cokolwiek, by winni byli ukarani? Czy to w podtekście nie można odczytać, jako nieudolne działania organów śledczych do tego powołanych? Stronniczością sądów? Czy ukarano polityków - przestępców robiących afery? Nie słyszałem. Wybiórczość prawa się obnaża jaskrawo. Jeśli widzimy pewien eufemizm prawny co do niektórych, to przeciętny obywatel z miejsca traci zaufanie do równości wszystkich wobec prawa. Traci zaufanie do istniejącego prawa. A tak naprawdę to pod togą sędziowska, togą księdza czy biskupa, znajduje się człowiek ze swymi słabościami, skrzywieniami, niedoskonałościami, żywiący się interesownością, animozjami jak i sympatiami.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Nie da się chyba "pozwać państwa", Owszem, można.
Na moje pytanie nadal brak odpowiedzi
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | > Nie da się chyba "pozwać państwa".... ?Jest to jeden z filarow demokracji i nazywa sie odpowoedzialnosc odszkodowawcza wladzy publicznej za szkode wyrzadzona przez urzednika. W zdrowych demokracjach jak najbardziek mozesz pozwac panstwo. Najswiezszy przypadek z Polski to przypadek Tomasza Komendy. To jrst cos czego w wirtualnych BTC nie ma. Tam nikogo nie pozwiesz bo jest to system rownie enihmatyczmy i nieuchwytny jak Wolnomularze
|
|
| | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Ja wiem, co zrobię, jeśli piekarz odmówi przyjęcia korony
Co zrobisz? Zadzwonisz na milicję? Bo nie można robić co się chce tylko należy robić to czego chce Szarley?
Śmieszna ta wasza wolność. Choć nie, wróć, to nie jest śmieszne.
|
|
| | | | |  | | 7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów) |
>Czekam na odpowiedź na moje pytanie.
Chodzi o to co zrobię jak niby jeden piekarz lub stacja paliw nie zechce zapłaty w BTC czy jeżeli nikt ich by nie używał ?
W pierwszej wersji pytania to oczywiste, że poszedłbym do innego usługodawcy.
Jeżeli chodzi o drugą wersje pytania to odpowiedź polegała na dość długich (i kilkukrotnych) próbach wyjaśniania dlaczego w świecie w którym żadna waluta nie jest emitowana przez centralnego emitenta mającego monopol na przemoc (i wytwarzanie tej waluty), wolna waluta typu BTC musi prędzej czy później wyprzeć centralnie emitowaną walute w której pewna grupa ludzi ma możliwość jej wytwarzania bez oddania społeczeństwu pracy (przypomnę: tak będzie bo użytkownicy przyjmujący centralnie emitowaną walute będą wykonywali darmową pracę na rzecz tych zdobywających ją bez pracy). Tak więc przy założeniach mojego systemu sytuacja z drugiej wersji pytania nie może mieć miejsca, nawet dziś pomimo istnienia scentralizowanej waluty kontrolowanej przez podmiot mający monopol na przemoc, możesz bez problemu kupić żarcie za BTC (z dostawą do domu).
.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | To oczywiste, że waluta o rozproszonym zapisie pokona walutę centralną tak jak kapitalizm - system władzy rozproszonej pokonał monarchie.
Robole szybko poczują, że jest im łatwiej, kiedy nie robią na pasożytów. Urzedniki będą jeszcze próbować grozić w obronie własnej władzy i dobrobytu, jak swego czasu komuchy ale to na niewiele się zda, bowiem reakcją naturalną jest pasożyta odrzucić.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Czekam na odpowiedź na moje pytanie. >Chodzi o to co zrobię jak niby jeden piekarz lub stacja paliw nie zechce zapłaty w BTC czy jeżeli nikt ich by nie używał ?
>W pierwszej wersji pytania to oczywiste, że poszedłbym do innego usługodawcy.
A w drugiej, jedyną odpowiedzią jest Twoja silna wiara :
>Tak więc przy założeniach mojego systemu sytuacja z drugiej wersji pytania nie może mieć miejsca, nawet dziś pomimo istnienia scentralizowanej waluty kontrolowanej przez podmiot mający monopol na przemoc, możesz bez problemu kupić żarcie za BTC (z dostawą do domu).
Jeśli jeden się wyłamie, pozostali zaczną się zastanawiać, kurs paciorków spadnie, ktoś głośno zapyta o jakieś zabezpieczenie "waluty", jej prawne umocowanie, przyczynę zaufania do niej itd. Ktoś inny natychmiast wymieni swoje paciorki na dolary, inny widząc to, zrobi to samo, kurs się wahnie, potem poleci w dół. A potem jakieś dziecko widząc szumny orszak zawoła "Król jest nagi"
Chyba, że piszesz o sytuacji, w której BTC jest jedyną i obowiązkowo stosowaną walutą. Dopóki będzie chodzić oprócz walut państwowych, zawsze mój scenariusz jest realny. Wahania kursu BTC nie mają przyczyny?
P.S. Nie dostrzegam tej wielekroć opisywanej pracy "górników" BTC na rzecz społeczeństwa.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Jeśli jeden się wyłamie, pozostali zaczną się zastanawiać, kurs paciorków spadnie, ktoś głośno zapyta o jakieś zabezpieczenie "waluty", jej prawne umocowanie, przyczynę zaufania do niej itd. Ktoś inny natychmiast wymieni swoje paciorki na dolary, inny widząc to, zrobi to samo, kurs się wahnie, potem poleci w dół. A potem jakieś dziecko widząc szumny orszak zawoła "Król jest nagi"
Zastanów sie co ma dla Ciebie większą wiarygodność. Waluta oparta na aplikacji rozproszonej o zbiorowym administratorze, której algorytm, założenia ideowe, rozwiązania techniczne, technologiczne i inne czynniki znasz i rozumiesz czy waluta kreowania w oparciu o wrogie Ci prawo wrogiego Ci państwa, którego celem jest wyzyskac Cie i zniszczyć?
Taki robol, który przez całe życie nie wyszedł z fabryki i nie ma dosłownie nic byłby idiota gdyby wybrał państwowe fiaty.
|
|
| | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Zastanów sie co ma dla Ciebie większą wiarygodność. Waluta oparta na aplikacji rozproszonej o zbiorowym administratorze, której algorytm, założenia ideowe, rozwiązania techniczne, technologiczne i inne czynniki znasz i rozumiesz czy waluta kreowania w oparciu o wrogie Ci prawo wrogiego Ci państwa, którego celem jest wyzyskac Cie i zniszczyć? Co wolisz dżumę czy cholerę? Ja wolę być zdrowy. Twój urojony bełkot zawiera tylko dwie możliwości, nie zawierając nawet cienia RZECZYWISTOŚCI
>Taki robol, który przez całe życie nie wyszedł z fabryki i nie ma dosłownie nic Skończ jarać to gówno, bo ci gówno z mózgu zostało Znów się nachlałeś i widzisz białe myszki.
>wrogie Ci prawo wrogiego Ci państwa, którego celem jest wyzyskac Cie i zniszczyć? Skończ jarać to gówno, bo ci gówno z mózgu zostało
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | Drażni mnie nadużywanie określenia "przemoc" w wypadku odmowy płatności należnych z tytułu umowy. Państwo z natury rzeczy jest instytucją przemocy co wynika z jego definicji. Bezprzyczynowe i bezzasadne, samowolne odstępowanie od przyrzeczonych zobowiązań nie może być tolerowane. Pomijając, że to niehonorowe, niemoralne, dotykające przestępstwa wyłudzenia. Porozumienie musi mieć jakiś ślad pisemny w postaci choćby skróconej na temat istoty sprawy. Nie pożycza się np. 10zł bo wypił piwo i nie miał pieniędzy by za nie zapłacić. Nie dajmy się ogłupić jakimiś umowami. Rozumiem to tak. K-H-K potrzebuje na coś tam pieniędzy i jako obcokrajowiec ma kłopoty z bankami. Jest we faktycznej potrzebie i przyciśnięty szuka wszelkich możliwych rozwiązań, bo np. poważna operacja dziecka może się odwlec co byłoby niebezpieczne dla jego życia (nie życzę mu tego). Przychodzi do mnie i ja wzruszony jego losem jestem gotów mu je pożyczyć nawet nie żądając odsetek(plus dla niego). Ponieważ kwota jest dość wysoka, powiedzmy 100 tys. euro, więc już jest przekroczona granica umowy słownej. Żądam więc spisania umowy-porozumienia o sposobie spłaty i gwarancji zabezpieczenia zwrotu, czyli tzw. zdolności kredytowej. Dlaczego? Bo na moim koncie mam 150 tys. euro. Po dokonanej transakcji, K-H-K zmienia zdanie i przestaje w uzgodnionych ratach spłacać, bo mu się ubzdurało, że konieczność spłaty to przemoc, wg jego głupiej filozofii, a on tego nienawidzi. A poza tym orzeka że ja mam więcej na koncie i to jest sprawiedliwe wg niego. Nikomu krzywdy nie zrobił. Nie zrobił? Moje konto zmalało do 1/3 w stosunku do pierwotnego stanu. Co wy na to? Mam co najmniej dwie możliwości. Nielegalną i legalną. Nielegalna to taka, że biorę w rękę dubeltówkę i idę do niego negocjować. Nie chce słuchać pojąć nie potrafi, że pod pretekstem wyłudził ode mnie gotówkę. Więc pod groźbą użycia broni zabieram mu z domu co cenniejsze fanty, nie bacząc że wyje teraz, że to niesprawiedliwe. Więc mu zostawiam ksero umowy, by sobie ją przeczytał i zobaczył dokładnie kto ją podpisywał. Wiadomo, że dla takiego to nie argument. Bo tylko umie napisać "Pacta sunt servenda" ale nie jest zobowiązany tego szanować. Droga legalna, to nic innego jak zgłoszenie takiego faktu do odpowiednich organów ścigania załączając całą dokumentację, by samemu nie popaść w konflikt z prawem z powodu nieuzasadnionej(?) próby użycia broni, bo Dziki Zachód już umarł razem z kowbojami. Oddaję więc sprawę organom powołanym przez państwo, ufając na skuteczne działania w tym kierunku. Państwo stosując odpowiednie środki, ustanawia przez sądy konieczność spłaty, ingerując nawet w termin spłaty. Wtedy to jest "przemoc" wobec tego biedaka. Jest więc powód żeby za takie coś K[-H-K uważał mnie za jego osobistego wroga nr 1? Konieczność spłaty jest wiec wg niego, przemocą. No przecież przyczyną był onże sam K-H-K, tylko dlatego, że ma osobisty uraz do określenia "Pacta sunt servenda"? A co kogo obchodzi jego prywatny pogląd, kiedy prawo stanowi inaczej? "Dura lex set lex". Moje konto zmalało wyraźnie i poniosłem osobiste szkody, nie mogąc w ten sposób uciec z miasta, wybudować małego domku z kawałkiem ogródka, na które to marzenia życia na starość, składałem pieniądze na swoim koncie całe dotychczasowe życie, odmawiając sobie przyjemności konsumpcji tych pieniędzy. Bandycko postąpił K-H-K. Tak, bo nie można tego inaczej nazwać. Postąpił jak typowy gangster. Jeszcze raz się dziwię K-H-K co on za "rewelacje" tu na tym forum bezwstydnie wypisuje nb. absolwent ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Zresztą zostałem dzięki niemu uczulony na nieuprawnione stosowanie słów i kreśleń jednym słowem masowe ekwiwokacje, w stosunku do znanych nam faktów.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Państwo z natury rzeczy jest instytucją przemocy co wynika z jego definicji.
Tylko w waszych żądnych władzy umysłach, bo poza nimi państwo jest dobrowolną umową społeczną, dobrowolnie wykonywaną nie podlegającą żadnej egzekucji.
|
|
| | | | | | |  | | 7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów) |
Ale ja nie twierdzę, że umów można nie dotrzymywać tylko, że motywacja do wywiązywania się z umowy powinna wynikać z czegoś innego niz groźba przemocy ze strony państwa, ponieważ państwa powinny zostać zlikwidowane (bo są nieskuteczne i drogie w utrzymaniu), więc nie będą mogły już pełnić tej funkcji. Jeżeli specyfika konkretnej umowy powoduje, że drugiej stronie będzie bardziej opłacało się nie wywiązywać z umowy to po prostu nie powinno się jej zawierać.
Internetowe rynki takie jak np. Silk Road gdzie strony transakcji były anonimowe to przykład na to że motywacja do wywiązywania się z umowy może istnieć bez groźby przemocy.
Z czego wynikała ta motywacja skoro nie można było nikogo postraszyć sądem, policją czyli koniec końców przemocą ?
.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Ale ja nie twierdzę, że umów można nie dotrzymywać tylko, że motywacja do wywiązywania się z umowy powinna wynikać z czegoś innego niz groźba przemocy ze strony państwa,
A jak odzyskasz swoje zainwestowane środki, co umniejsza Twój stan posiadania? Podaj jakiś sposób. Konieczność spłacania powinności może nawet nie wynikać z istoty państwa przemocy (choć państwo jest instytucją przemocy). To wynika z zasad uczciwości, moralności, nawet honoru.
>..ponieważ państwa powinny zostać zlikwidowane (bo są nieskuteczne i drogie w utrzymaniu), więc nie będą mogły już pełnić tej funkcji.
Zakładam, że ten amok jest chwilowy. Co proponujesz, odkrywco? Anarchię? Masz jakiekolwiek państwo na świecie, które nie pilnuje ustanowionego demokratycznie porządku wewnętrznego i przy okazji zewnętrznego? Nawet wskaż plemiona uważane za prymitywne.
>Jeżeli specyfika konkretnej umowy powoduje, że drugiej stronie będzie bardziej opłacało się nie wywiązywać z umowy to po prostu nie powinno się jej zawierać.
Prawidłowo. Ale to nastąpi tylko raz, przy dużym zaufaniu "niebieskim" bajońsko oczach wyłudzacza. Taki egzemplarz już więcej szkód nie narobi.
>Internetowe rynki takie jak np. Silk Road gdzie strony transakcji były anonimowe to przykład na to że motywacja do wywiązywania się z umowy może istnieć bez groźby przemocy.
Nie znam takich systemów na hochsztaplerów i oszustów. Jeśli przykład to go podaj.
>Z czego wynikała ta motywacja skoro nie można było nikogo postraszyć sądem, policją czyli koniec końców przemocą ?
Bo zgoła działano na nieoficjalnej protezie pieniądza. Organy ścigania nie zajmują się raczej problemami wariatów, którzy wierzą w nieznane środki walutowe.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > I dlatego na openbazar nie dostaniesz kredytu na dom.Lepsze to niż zostać takim kredytem na całe życie przerobionym w konia. Z niejednego zrobili już w niewolnika, żeby bankster z szefem Komisji Finansów Publicznych i kolesiostwo mieli na waciki. > Bo plawia sie tam takie jednostki jak ty i krystkon,znaczy nie popierające budowy i rozwoju państwowego aparatu przymusu? ktorzy chetnie sobie pozycza ale oczywiscie bez przymusus oddania bo przymus to komunizm, lewactwo, kapitalizm i ogolnie wyzysk i oszustwo  Nieee. Przymus to wolność, dobro i spr sprawiedliwosc. Pan komornik pomoże być Ci dobrym nawet wbrew twojej woli jeśli potrzeba. > Poza openbazar pieprza o jawnosci ale w openbazar maja smieszne nicki i falszywe adresy  Zarzucasz mi zafalszowanie mojej tożsamości? A kim Ty właściwie jesteś, masz jakieś prawdziwe imię? Boisz się, że ktoś powiaze twoje przekonania z twoją tożsamością i odkryje kim naprawdę jesteś?
|
|
|  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Motywacja do wywiązania się z warunków umowy nie powinna wynikać z groźby przemocy ale z możliwości utraty reputacji której koszt zdobycia jest w przybliżeniu równy co najmniej wielkości potencjalnego zysku jaki dałoby się osiągnąć oszukując kontrahenta. Tak to jest rozwiązane w przypadku anonimowych wolnych rynków (typu: Silk Road, OpenBazar), gdzie straszenie przemocą staje się całkowicie nieskuteczne, ponieważ przemoc jest niemożliwa, a przemoc jest niemożliwa, ponieważ ludzie nie mogą zostać powiązani ze swoimi prawdziwymi nazwiskami i fizyczną lokalizacją w której się znajdują.> I dlatego na openbazar nie dostaniesz kredytu na dom. Bo plawia sie tam takie jednostki jak ty i krystkon, ktorzy chetnie sobie pozycza ale oczywiscie bez przymusus oddania bo przymus to komunizm, lewactwo, kapitalizm i ogolnie wyzysk i oszustwo  > Poza openbazar pieprza o jawnosci ale w openbazar maja smieszne nicki i falszywe adresy  Tylu bzdur "w kupie" rzadko się spotyka.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | 3 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) |
> Tylu bzdur "w kupie" rzadko się spotyka.Jak widzisz jest juz dwoch geniuszy, ktorzy mysla podobnie. Jeden p*****li o niewoli a drugi o reputacji
|
|
| | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > >Tylu bzdur "w kupie" rzadko się spotyka.> Jak widzisz jest juz dwoch geniuszy, ktorzy mysla podobnie. Jeden p*****li o niewoli a drugi o reputacji  Kiedy przemoc stała się dobra? Kiedy czynniki, które doprowadziły do wykształcenia się komunizmu stały się nieistotne? W przeszłości też żyli cwaniacy, ale potem Lud wywiozl ich na Sybir bydlecymi wagonami i powiedział wypad, to po pewnym czasie przestali cwaniakowac. Nie wiesz jak szybko wszystko może się zmienić. Im mniej innym pogardy okazesz tym mniej będziesz miał wrogów. W gorszych czasach wróg może być gwoździem do trumny. Więc może umiarkujesz swoją arogancję? Czy jednak nie?
|
|
| | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | > >>Tylu bzdur "w kupie" rzadko się spotyka.> >Jak widzisz jest juz dwoch geniuszy, ktorzy mysla podobnie. Jeden p*****li o niewoli a drugi o reputacji  > Kiedy przemoc stała się dobra?Ale przeciez nakaz zaplacenia za usluge to tez forma przemocy. Jak w Twoim systemie zniesisz przemoc w postaci nakazu zaplaty za chleb, prad i maslo???
|
|
| | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Ale przeciez nakaz zaplacenia za usluge to tez forma przemocy. Jak w Twoim systemie zniesisz przemoc w postaci nakazu zaplaty za chleb, prad i maslo???
Wymiana handlowa to żaden nakaz, to czynność dobrowolna.
Nie chcesz, nie musisz wymieniać swojej kasy na chleb, jak tan wolisz, nikt Cię nie zmusi.
Ze swoją kasa możesz zrobic absolutnie co tylko zechcesz, bo to twoja kasa Oczywiście w moim modelu, bo w obecnym socjalizmie korporacyjnym, kasę np. z działanosci gospodarczej możesz wydać tylko na to na co pozwolą Ci urzedniki a kwity na co swoją kasę wydales musisz trzymać do 3 pokolenia inaczej klatka na szczury. Taka ta wasza wolność.
|
|
| | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Nie chcesz, nie musisz wymieniać swojej kasy na chleb, Przecież wg ciebie chleb nie istnieje naćpańcu, skoro rolnicy nie pracują, to zboże nie rośnie.
>a kwity na co swoją kasę wydales musisz trzymać do 3 pokolenia inaczej klatka na szczury.
Znów się debil najarał. Biedne dzieci
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | >>Ale przeciez nakaz zaplacenia za usluge to tez forma przemocy. Jak w Twoim systemie zniesisz przemoc w postaci nakazu zaplaty za chleb, prad i maslo??? >Wymiana handlowa to żaden nakaz, to czynność dobrowolna.
Tak samo jak wziecie kredytu i podpisanie, ze zobowiazuje sie oddac a w razie nie wywiazania sie z wlasnej deklaracji zgoda na windykacje.
>Nie chcesz, nie musisz wymieniać swojej kasy na chleb, jak tan wolisz, nikt Cię nie zmusi.
Nie chcesz, nie musisz dzis brac kredytu i biadolic nad przemoca zwracania kasy.
>Ze swoją kasa możesz zrobic absolutnie co tylko zechcesz, bo to twoja kasa
Tak jak ty dzisiaj. Jednak caly czas p*****lisz jak potluczony jakies farmazony o przemocy.
>Oczywiście w moim modelu, bo w obecnym socjalizmie korporacyjnym, kasę np. z działanosci gospodarczej możesz wydać tylko na to na co pozwolą Ci urzedniki a kwity na co swoją kasę wydales musisz trzymać do 3 pokolenia inaczej klatka na szczury. Taka ta wasza wolność.
p*****lisz.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Ale przeciez nakaz zaplacenia za usluge to tez forma przemocy. Jak w Twoim systemie zniesisz przemoc w postaci nakazu zaplaty za chleb, prad i maslo???
Prądu nie musisz płacić, przecież Ci nie wyłączą, bo to już byłaby przemoc i dominacja
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | > >Ale przeciez nakaz zaplacenia za usluge to tez forma przemocy. Jak w Twoim systemie zniesisz przemoc w postaci nakazu zaplaty za chleb, prad i maslo???> Prądu nie musisz płacić, przecież Ci nie wyłączą, bo to już byłaby przemoc i dominacjaOczywiscie. Wylaczenie pradu za nieplacenie to to samo co windykacja niesplacanego kredytu - przemoc i domimacja
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | I nie gańba Ci? Żeby zdominować Hamerlika wyłączyłeś prąd 20 milionom mieszkańców Berlina Ty podły i okrutny zwolenniku przemocy Zgasiłeś świata i przez Ciebie podłoto, 100 milionów berlińskich dzieci jest teraz głodnych, a "robole" muszą zostać na noc w fabrykach bez okien
AAAAAAAAAAA wiem dlaczego! Przecież Ty jesteś właścicielem tych fabryk i zjadasz nerki ich dzieci na śniadanie!
Powinno Ci też być gańba, że Twój Deutsche Bank wykupił wszystkie domy w Lądku Zdroju i zmusił Hamerlika do brania w Berlinie podłego Kindergeldu i socjalu
Powinno Ci też być gańba, że Twój bank kupił Ekonomiczny Uniwersytet we Wrocławiu i nakazał kształcenie Hamerlikopodobnych kretynów za to zakazał eksperymentów z rozproszoną zabezpieczoną prezerwatywami księgą kapitału.
Nie gańba Ci? Przez Ciebie Hamerlik ochujał, bo nie stać go na leki! Przecież wykupiłeś wszystkie fabryki leków
Nie gańba Ci?
Myślisz, że jest Twoją zasługą, że zbudowałeś szkołę w Kuala Lumpur i gwałcisz tam 14-letnie dziewice?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | -2 na 2 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >I nie gańba Ci? >AAAAAAAAAAA wiem dlaczego! Przecież Ty jesteś właścicielem tych fabryk i zjadasz nerki ich dzieci na śniadanie! >Powinno Ci też być gańba
Co? Nie ma argumentów to robimy cyrk? Zamieniamy w groteska, żeby nikt nie wziął tego na poważnie?
Niezła socjotechnika.
|
|
| | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Co? Nie ma argumentów to robimy cyrk?
Twierdzisz, że wysyłam dzieci do prywatnych zagranicznych szkół Twierdzisz, że latam biznesklasą na Syberię Twierdzisz, że nie pracuję Twierdzisz, że boję się autorskich programów nauczania Twierdzisz, że jestem zwolennikiem płacenia podatków wyłącznie przez biedotę Twierdzisz, że nie poradzę wyjechać na wakacje bez komornika Twierdzisz, że latam na konferencje do Dubaju Twierdzisz, że zbudowałem dom oszukując robotników Twierdzisz, że zatrudniam pracowników w spółdzielni Twierdzisz, że rolnik nie pracuję Twierdzisz, że nie istnieje spółdzielczość Twierdzisz, że jesteś niewolnikiem Twierdzisz, że tworzę prawo, które cię obowiązuje Twierdzisz, że jesteś zwolennikiem dekoncentracji kapitału Twierdzisz : bolało mnie kiedy nie mogłem kupić dzieciom jedzenia i musiały iść głodne do szkoły.
Pokaż swoje argumeta najarany debilu UDOWODNIJ KAŻDE Z TWOICH TWIERDZEŃ. Nie zrobisz tego, bo nadmiar narkotyków i denaturatu uniemożliwia ogląd rzeczywistości
Jesteś najebanym narkotykami debilem, żyjącym w świecie urojeń. mam nadzieję że twoje dzieci zostaną przekazane do trzeźwej zastępczej rodziny, bo przy tobie wyrosną na ćpunów
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Jestem zwolennikiem umiarkowanej koncentracji kapitału w warunkach pełnej wolności wyboru i twierdzę, że jednoczesne osiągnięcie tych celów jest możliwe bez żadnej przemocy na bazie właściwych zasad społecznych.
Przyzwyczajone do patriarchatu dziadostwo nie chce jednak odpuścić i chce budować świat podobny do tego jaki tworzylo już dziadostwo dziadostwa.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Twierdzisz, że używasz argumentów Wskazałem twoje argumenta. Wynika z nich jedno: kom,pletnie zatraciłeś kontakt z rzeczywistością, żyjesz w urojonym świecie w narkotykowo - alkoholowym zwidzie
Nie wiesz z kim ani o czym rozmawiasz
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Twierdzisz, że używasz argumentów Wskazałem twoje argumenta. Wynika z nich jedno: kom,pletnie zatraciłeś kontakt z rzeczywistością, żyjesz w urojonym świecie w narkotykowo - alkoholowym zwidzie >Nie wiesz z kim ani o czym rozmawiasz > Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Prowokujesz?
I jak mamy zostać przyjaciółmi i osiągać coś wspólnie?
Na pewno jeździsz czasem do większych miast i widziałeś hale produkcyjne na peryferiach. Czy są w nich okna?
Ile kosztuje m2 z oknem więcej? Sądzisz, że opłaca się inwestować, żeby motloch widział niebo i słońce? Czy raczej motłoch powinien jeździć kolejką kiedy Państwo autem?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Prowokujesz? Nie. Cytuję twoje "twierdzenia" i wymagam na nie dowodu
>Sądzisz, że opłaca się inwestować, żeby motloch widział niebo i słońce? >Czy raczej motłoch powinien jeździć kolejką kiedy Państwo autem?
Ledwie słońce wzeszło, a Hamerlik już odlatuje w urojenia....
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Oczywiscie. Wylaczenie pradu za nieplacenie to to samo co windykacja niesplacanego kredytu - przemoc i domimacja  > Czy potrafisz zauważyć tę subtelną różnicę w egzekucji roszczeń ze stosunku umownego między równorzędnymi podmiotami np. z umowy między Tobą i twoim kumplem, który podobnie zarabia i ma tyle co Ty i ze stosunku "umownego" między nierownorzednymi podmiotami jak Wielka Spółka Kapitałowa z ograniczoną odpowiedzialnością o kapitale własnym pierdylion złotych polskich i Janusz Kowalski o kapitale własnym 100 polskich złotych w kieszeni i minus 5000 na karcie kredytowej? Komu potrzebna jest przymusowa egzekucja roszczeń? Wielkiej Spółce Kapitałowej czy Januszowi? Jak sądzisz, ile ale tej chwili u Pana komornika jest spraw z wniosku Janusza przeciw Wielkiej Spółce zoo a ile spraw z wniosku Wielkiej Spółki zoo przeciw Januszowi? Aaaa masz to w tyle? Co Cię obchodzi sprawiedliwość Januszowa wobec twojej? Co Ci ten cienki leszczu Janusz może podskoczyć? Skoro Wy gardzicie Januszami to ja mogę sobie pozwolić na wzgardzenie waszymi "wartościami", prawda? Chyba nie potrzeba wyjaśniać dlaczego "wartości" w cudzysłowie?
|
|
| | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > Czy potrafisz zauważyć tę subtelną różnicę...Ja tak, ty nie, bo jesteś najaranym debilem Hamerlik w stanie najarania w którym tracił już kontrolę nad zwieraczami: www.racjonalista.pl/forum.php/s,775281#w775745 Cytat:Nie, bolało mnie kiedy nie mogłem kupić dzieciom jedzenia i musiały iść głodne do szkoły. Czytasz własne słowa najebany mocarzem i alkoholem debilu? > Komu potrzebna jest przymusowa egzekucja roszczeń?Babci emerytce, która kupiła żelazko z ukrytą wadą od cwaniaka Hamerlika > Skoro Wy...Skończ chlać, bo podwójnie widzisz Zal twoich dzieci, dzieci ćpuna alkoholika kretyna, który w narkotycznym widzie nawet zapomina ich imion. Mam nadzieję, że w zastępczej rodzinie znajdą opiekę.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Czytasz własne słowa najebany mocarzem i alkoholem debilu?> >Komu potrzebna jest przymusowa egzekucja roszczeń?> Babci emerytce, która kupiła żelazko z ukrytą wadą od cwaniaka HamerlikaIdź do swojego funkcjonariusza państwa Pana komornika i zapytaj czy robi coś jeszcze dla babci co kupiła żelazko z wadą czy już tylko dla Wielkich Spółek Kapitałowych z ograniczoną odpowiedzialnością czesze Januszy nagonionych agresywna reklama telefonu za 1 zł i uchwyconych wyjątkowo agresywnym kwitem napisanym drukiem tak drobnym, tak bladym i tak skomplikowanym, żeby Janusz stojący wczesniej przez godzinę w długiej kolejce i majacy potem 5 minut na przeanalizowanie konsekwencji tej agresji przypadkiem niczego nie zrozumiał ani też swoich rozwiniętych reklamą potrzeb nie ostudzil. Aaaa Zapomniałem i tak się niczego nie dowiesz. Przecież sprawy, którymi zajmują się panstwowi funkcjonariusze to tajemnica i zwykłymu obywatelowi nie wolno wiedzieć. No wiesz, przyjazne państwo  --------- A przy okazji mam do Ciebie pytanie. Czy ludzie, którzy niczego nie mają, rozwijają się?
|
|
| | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>>Komu potrzebna jest przymusowa egzekucja roszczeń? >>Babci emerytce, która kupiła żelazko z ukrytą wadą od cwaniaka Hamerlika >Idź do swojego funkcjonariusza państwa Pana komornika i zapytaj czy robi coś jeszcze dla babci co kupiła żelazko z wadą
Znów debil przyćpał...
>A przy okazji mam do Ciebie pytanie. Ja ci zadałem mnóstwo pytań, które sam sprowokowałeś
>Czy ludzie, którzy niczego nie mają, rozwijają się? Przecież znacz już odpowiedź swojego chochoła. Moja odpowiedź cię nie interesuje
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | > >Oczywiscie. Wylaczenie pradu za nieplacenie to to samo co windykacja niesplacanego kredytu - przemoc i domimacja  > >> Czy potrafisz zauważyć tę subtelną różnicę w egzekucji roszczeń ze stosunku umownego między równorzędnymi podmiotami np. z umowy między Tobą i twoim kumplem, który podobnie zarabia i ma tyle co Ty i ze stosunku "umownego" między nierownorzednymi podmiotami jak Wielka Spółka Kapitałowa z ograniczoną odpowiedzialnością o kapitale własnym pierdylion złotych polskich i Janusz Kowalski o kapitale własnym 100 polskich złotych w kieszeni i minus 5000 na karcie kredytowej?No. Bo pozyczone pieniadze od Janusza to cos innego niz pozyczone pieniadze od banku czy spolki energetycznej. One maja kase wiec trzeba odebrac im prawo docwindykacji za wykonana usluge. Logiczne. A odebranie tego prawa trzeba uargumetowac Januszem, ktpry pozycza kumplowi 10zl i nie windykuje tych 10zl. Logiczne. > Komu potrzebna jest przymusowa egzekucja roszczeń?> Wielkiej Spółce Kapitałowej czy Januszowi?Jak Janusz pozyczy ci 400000 euro na budowe domu a ty przestaniesz splacac dlug to jak myslisz? Komu bedzie potrzebna przymusowa egzekucja roszczen? > Jak sądzisz, ile ale tej chwili u Pana komornika jest spraw z wniosku Janusza przeciw Wielkiej Spółce zoo a ile spraw z wniosku Wielkiej Spółki zoo przeciw Januszowi?Z prywatnego pozwu jest wiele spraw u komornikow. Dobrze znasz pojecie Mietnomaden. To z ich powodu wlasciciele mieszkan i domow (ktorzy na te mieszkania lub domy cale zycie pracowali) musza ganiac za swoja kasa oraz na wlasne koszta remontowac domy i mieszkania bo sa na swiecie takie poyebne s*******ny, ktorzy twierdza, ze wlasnosciowe mieszkanie czy dom jest oznaka dominacji wlasciciela nad s*******nem nieplaccym czynszu. I jak zwykle bez odbioru. Dawka idiotyzmu i beökotu na dzien dzisiejszy zostala osiagnieta
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Jak Janusz pozyczy ci 400000 euro na budowe domu a ty przestaniesz splacac dlug to jak myslisz? Komu bedzie potrzebna przymusowa egzekucja roszczen?
Żeby była jasność.
Janusz nigdy nie będzie dysponował 400000 EUR, wprost przeciwnie będzie mu brakowało na chleb.
Mówimy o panowaniu wadliwego, chorego modelu stosunków społecznych, który kształtuje nadmierną, szkodliwa i wciąż postępującą koncentrację kapitału, co prowadzi do takiej dominacji człowieka nad człowiekiem, która ma znamiona pasożytnictwa.
Kto tej postępującej koncentracji własności nie widzi? Jest tu taki?
Przecież ja Wam dobrze radzę jak błędny system naprawić i od dominacji człowieka nad człowiekiem odwrócić się zachowując wolność.
Nie chcecie przyjąć moich argumentów to moze przyjmiecie w przyszłości znowu argumenty nowokomuchow, ktrzy wbija wam swoje argumenty do głowy pięściami.
Zaslepieni i nie przewidujacy konsekwencji swojego działania jak kapitalisci w XIX w. A potem nagle wielkie zdziwienie, że ktoś przychodzi uzbrojony do domu i każe się wynosić.
Całkowicie oderwani od ludzi w magazynach, na wózkach i przy taśmach produkcyjnych, w innym wirtualnym świecie.
------ A o jeszcze jedno skoro na dziś kończymy. Bozku jaką ludzie mają krótką pamięć. Naprawdę jesteście tak naiwni, żeby wierzyć, że w czasie kiedy rozwijał się nazizm i komunizm ludzie byli inni niż my? Ja mam obawę, że byli tacy sami, ich psyche i nasza są prawie jednakowe. Jesteśmy w stanie to powtórzyć, czego ta dyskusja dowodzi.
Nawet nie zauważycie kiedy zaprdzimy się do takiego rogu, że jedni będą sądzić, że tak musi być koniecznie a inni, że to koniecznie musi się zmienić. Ze współczesnym modelem kapitalizmu jesteśmy na prostej ścieżce do wojny o własność. Jej nadejście to tylko kwestia czasu.
|
|
| | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >No. Bo pozyczone pieniadze od Janusza to cos innego niz pozyczone pieniadze od banku czy spolki energetycznej. One maja kase wiec trzeba odebrac im prawo docwindykacji za wykonana usluge. Logiczne. >A odebranie tego prawa trzeba uargumetowac Januszem, ktpry pozycza kumplowi 10zl i nie windykuje tych 10zl. Logiczne.
Skoro w gospodarcze kształtuje się tak potężna koncentracja własności, prowadzaca do pełnej dominacji człowieka nad drugim człowiekiem, mająca znamiona pasożytnictwa społecznego i prowadząca do rozpadu spoleczenatwa poprzez rozwoj w umyslach zwyklych ludzi idei takich jak nazizm czy komunizm to należy istniejące "wartości" zakwestionować zanim jeszcze ludzi opanuje wzajemna nienawiść
Toteż podważam prawa, będące fundamentem nadmiernej koncentracji kapitału: 1. prawo przymusowej egzekucji 2. prawo utajenienia mienia 3. prawo nieopodatkowanej własności
Przypominam. Byli już cwaniacy, którzy byli święcie przekonani, że nie można im tych praw odebrać. W efekcie odebrano im prawo do życia.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >>>Tylu bzdur "w kupie" rzadko się spotyka.> >>Jak widzisz jest juz dwoch geniuszy, ktorzy mysla podobnie. Jeden p*****li o niewoli a drugi o reputacji  > >Kiedy przemoc stała się dobra?> Ale przeciez nakaz zaplacenia za usluge to tez forma przemocy. Jak w Twoim systemie zniesisz przemoc w postaci nakazu zaplaty za chleb, prad i maslo???Wiesz, że nie potrafię, nie mam siły i w końcu odchodzi mnie ochota na tłumaczenie zaklętemu w swój geniusz staremu osłowi K-H-K, że w gruncie rzeczy jest socjopatą. Cytat:W potocznym rozumieniu socjopata to osoba, która nie liczy się z cudzymi opiniami i łatwo popada w konflikty z innymi. Osobowość socjopaty - w przeciwieństwie psychopaty - kształtuje się w wyniku negatywnych kontaktów społecznych. Uzasadniam. Z definicji państwa wynika jednoznacznie, że państwo jest instytucją przemocy. Potwierdzeniem tego jest jego system prawny. K-H-K sugeruje, że nienawidzi systemu przemocy, gdzie swoją nienawiść lokuje nie wykazując przykładami złej strony takiego systemu. Popiera go forumowicz i długim numerze, bo to taki wysublimowane poczucie humoru. Ale co wynika z tak rozpędzonej dyskusji? Otóż ani jeden ani drugi nie walczą z systemem w swych wypowiedziach np. "numer" potępia przemoc, którą widzi, ale nie podaje rozwiązań innych, które będą w praktyce na tyle przekonujące, że nakłanianie przez konsekwencje karne do regulacji należności zniknie samoistnie. Mają pretensje do ludzi, którzy temu systemowi się przyporządkowali. "Numer" namawia do anarchii, a stary osioł K-H-K "rewolucjonizuje" system finansowy i jego zasady w dziale umowy-zobowiązania wykazując w swym bełkocie, że umów można nie dotrzymywać.. bo to jest przemoc. Już wybitnie wyróżnia się ten stary osioł K-H-K, bo namawia do przestępstw wyłudzania, co w konsekwencji metodą partyzanta/no nazwijmy to protestem obywatelskim, do rozbicia społeczności przez podważanie zasad, szanowanych nie tylko przez prawo stanowione ale i nawet tradycję niepisaną. Jedna wielka beznadzieja. Zaiste, jak można szanować takich forumowiczów? Może ktoś potrafi. Ja niestety nie.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Wiesz, że nie potrafię, nie mam siły
Wg twoich założeń każdy kto nie zgadza się z wola Ludu jest socjopata. A co jesli Lud nie ma racji? Niemożliwe? Ludy Neandertalczykow nie istnieją bo nie miały racji.
>i w końcu odchodzi mnie ochota na tłumaczenie zaklętemu w swój geniusz staremu osłowi K-H-K, że w gruncie rzeczy jest socjopatą.
Nie jestem socjopata tylko Ty jesteś niereformoqalnym dinozaurem.
>Z definicji państwa wynika jednoznacznie, że państwo jest instytucją przemocy.
Nawet gdyby to czyż nie można zignorować waszych prymitywnych pojęć? Ty nabijasz sie z pojęcia Bożka a ja z twojego pojęcia państwa. To to samo.
Potwierdzeniem tego jest jego system prawny. K-H-K sugeruje, że nienawidzi systemu przemocy, gdzie swoją nienawiść lokuje nie wykazując przykładami złej strony takiego systemu.
Zalewam forum złymi przykładami systemu, których nie pojmiesz bo o fabrykach słyszałeś z telewizji. Pracowałeś kiedyś na taśmie produkcyjnej? Bo jak nie to co Ty możesz wiedzieć o życiu?
|
|
| | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >a stary osioł K-H-K "rewolucjonizuje" system finansowy i jego zasady w dziale umowy-zobowiązania wykazując w swym bełkocie, że umów można nie dotrzymywać..
Nieee Raczej, że umowa istnieje bez przemocy, bo strony jej chcą
>Już wybitnie wyróżnia się ten stary osioł K-H-K, bo namawia do przestępstw wyłudzania,
Że co?
>co w konsekwencji metodą partyzanta/no nazwijmy to protestem obywatelskim, do rozbicia społeczności przez podważanie zasad, szanowanych nie tylko przez prawo stanowione ale i nawet tradycję niepisaną.
Bo gdybyś tylko dostrzegł do czego twoja tradycja prowadzi też byłbyś przeciw.
>Jedna wielka beznadzieja. Zaiste, jak można szanować takich forumowiczów? Może ktoś potrafi. Ja niestety nie.
Nie zlamalem twoich praw chociaż ich nienawidzę. Nie uczestniczę w waszych tajnych wyborach chociaż mam prawo. Kto bardziej zasługuje na szacunek?
|
|
| | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Kiedy przemoc stała się dobra?
A kto tak twierdzi? Pewnie urojone przez ciebie chochoły..
Skończ jarać to gówno, to może i chochoły znikną. Jak dotąd, znów dajesz popis nachlaństwa i debilizmu
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
 | | szarley (54913 punktów) | > Tak to jest rozwiązane w przypadku anonimowych wolnych rynków (typu: Silk Road, OpenBazar), gdzie straszenie przemocą staje się całkowicie nieskuteczne,A da się tam ubezpieczyć samochód?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >A da się tam ubezpieczyć samochód?
Każda umowa jest dobrowolnie zawierana i dobrowolnie wykonywana, bo to jest istota umowy. Dziadostwo wymyślilo sobie, że podciagnie przemoc i wyzysk pod pojęcie umowy, bo im to ułatwi zdominowanie pozostałych.
A że dobrzy ludzie są przychylni o łatwo ulegają to podchwycili ten dziadowski syf, który zarazil ich chorobą społeczną.
Wszystko można jeśli się tylko chce. Można ubezpieczyć samochód bez sapiacego ze złości, gotowego do użycia przemocy funkcjonariusza państwa za plecami.
Nie wszyscy ludzi są oszustami, złodziejami i klamcami. Są jeszcze ludzie dobrej woli, Ci jednak zostali całkowicie zdominowanie w waszym chorym świecie.
|
|
| |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Można ubezpieczyć samochód bez sapiacego ze złości, gotowego do użycia przemocy funkcjonariusza państwa za plecami.
Znów nie wziąłeś tabletek....
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >>Można ubezpieczyć samochód bez sapiacego ze złości, gotowego do użycia przemocy funkcjonariusza państwa za plecami. >Znów nie wziąłeś tabletek....
Nie, no skąd?
A z Panem komornikiem i kawkę przy egzekucji wypijesz i pogadasz o dupie Maryny, fajnie jest. Toż to samo dobro w działaniu, łaska boska.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | >Nie, no skąd?
Z apteki. Te co pan doktor przepisał.
|
|
| | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Z apteki. Te co pan doktor przepisał.
Lekarstwa na niezgodne poglądy?
Dobrze, że czasy są już takie, że nie trzeba się przymusowej lobotomii obawiać.
Kiedyś nie zgodzić się z dziadostwem to był wyczyn. Teraz to łatwizna.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >>Z apteki. Te co pan doktor przepisał. >Lekarstwa na niezgodne poglądy?
Nie, na omamy.
Twierdzisz, że wysyłam dzieci do prywatnych zagranicznych szkół Twierdzisz, że latam biznesklasą na Syberię Twierdzisz, że nie pracuję Twierdzisz, że boję się autorskich programów nauczania Twierdzisz, że jestem zwolennikiem płacenia podatków wyłącznie przez biedotę Twierdzisz, że nie poradzę wyjechać na wakacje bez komornika Twierdzisz, że latam na konferencje do Dubaju Twierdzisz, że zbudowałem dom oszukując robotników Twierdzisz, że zatrudniam pracowników w spółdzielni Twierdzisz, że rolnik nie pracuje Twierdzisz, że nie istnieje spółdzielczość Twierdzisz, że jesteś niewolnikiem Twierdzisz, że tworzę prawo, które cię obowiązuje Twierdzisz, że jesteś zwolennikiem dekoncentracji kapitału Twierdzisz : bolało mnie kiedy nie mogłem kupić dzieciom jedzenia i musiały iść głodne do szkoły. Twierdzisz, że jak pożyczę koledze 100 złotych to razem będziemy mieć 200 Twierdzisz, że piję kawę z komornikiem Twierdzisz, że istnieje w Berlinie fabryka bez okien
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | | szarley (54913 punktów) | >A z Panem komornikiem i kawkę przy egzekucji wypijesz i pogadasz o dupie Maryny, fajnie jest.
Znów przyćpałeś?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
 | -1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Motywacja do wywiązania się z warunków umowy nie powinna wynikać z groźby przemocy ale z możliwości utraty reputacji
Tu nie chodzi o to nawet, że balwochwalcy patiarchatow nie mogą tego zrozumieć, oni to rozumieją tylko mają to w dupie.
ONI chcą prawa do przemocy wobec wszystkich, którzy nie robią tego co ONI chcą.
Dlatego będą szydzic z twoich przekonań i z twojego poczucia sprawiedliwości.
Niestety nie da się tych ludzi jedynie przekonywać, bo to jakbyś spróbował przekonać diabła aby był dobry. Potrzeba ich też trochę spacyfikowac. W 50% przekonywać ale w 50% zwalczać, bo inaczej urządza Ci z życia piekło.
|
|
|  | 3 na 3 | farmer (22440 punktów) |
> Niestety nie da się tych ludzi jedynie przekonywać, bo to jakbyś spróbował przekonać diabła aby był dobry. Potrzeba ich też trochę spacyfikowac. W 50% przekonywać ale w 50% zwalczać, bo inaczej urządza Ci z życia piekło.Spacyfikować? Dyskwalifikuje cię to z dalszej rozmowy. Cóż nie zamierzam uczestniczyć w tym twoim katharsis.a: > Tyle, że nie dopuszczenie innych narracji, innych interpretacji, innych przekonań i >wierzeń niż swoje.> Jesteście w tym względzie całkowicie zamknięci.Nie wnosisz nic nowego tylko ględzisz i robisz z siebie jakiegoś Papieża jednocześnie czerpiąc profity z systemu. Smęcisz o tajemnicach jednocześnie kasujesz link? www.polmetal.de/marketing-und-buchhaltung/Twoje zdjęcie jest w profilu Racjonalsita a w google po wpisaniu Krystian Hamerlik-Konopka i kliknięciu grafika co wyskoczy? > Czasem atakuje i oskarżam ale to dlatego, żeby przywracać dyskusji powagę, kiedy cała >ucieka w kierunku - weź tabletki. Czy ja kazałem ci brać tabletki bo sobie nie przypominam?Co to k***a ma być w taki razie? twoje > Stworzyliście bardzo chory system, którego bronicie zębami i pazurami.Ja go stworzyłem a ty gdzie byłeś na Marsie k***a? Czy na Uniwersytecie Ekonomicznym a potem w zarządzie od ściągania długów( tylko nie płacz o błedach młodości) Ty byłeś tylko beneficjentem do czasu aż zwykli ludzie nie mieli pieniędzy na działki i ceny spadły....system był zły bo robol nie dał się wydupczyć? > Nikt nie ma prawa przymusowo egzekwować należności ani niejawnej i nieopodatkowanej >własności. Kto się tego dopuszcza jest bandytą. Nazywasz ciężko pracujących dbających o swoje ludzi bandytami? Pojebało cię? Nie wierzę ci ani na jotę i nie mam zamiaru więcej z tobą rozmawiać za te słowa o pacyfikacji. Kurwa człowieku przez 8 lat tu na forum najwięksi krzewiciele swojej wiary nie chcieli mnie tu spacyfikować.
Ja ich olałem oni mnie (prawdopodobnie) ale nikt z nich nie przekroczył tej magicznej granicy wolności drugiego człowieka. Oni zostali ze swoimi wierzeniami ja zostałem jako ja. I ty też zostaniesz. PROROKfarmer
|
|
| |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Kurwa człowieku przez 8 lat tu na forum najwięksi krzewiciele swojej wiary nie chcieli mnie tu spacyfikować. >
Spacyfikowac znaczy uspokoić nieskrepowane ataki ma mnie i moje idee.
Jest paru takich, którzy nieskrepowani wyrzucają mi liczne choroby psychiczne, socjopatie itp., a moje idee określają nieziemska durnota.
Nie tylko mam prawo bronić się ale jeszcze powinienem. Nie usunę tego linku choć ryzykuje zwolnieniem za twoje chamskie wciaganie wszystkiego do tej dyskusji co tylko może osłabić przeciwnika.
Nie boję się Was choć niczego dobrego się po Was nie spodziewam a jedynie wzystkiwgo najgorszego. Może przegram ale nie dam się łatwo zniszczyć.
|
|
| |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Nazywasz ciężko pracujących dbających o swoje ludzi bandytami? Pojebało cię?
Nie. Bandytami określilem ludzi podejmujących się przymusowej egzekucji tajnej i nieopodatkowanej własności.
Nie udało Ci się tego z moich treści wywnioskować czy kłamiesz z wyboru?
------ Aaaa i jeszcze jedno. Ty jesteś czynnikiem panującego porządku a ja nie. Ty tworzysz panujący system a ja walczę z nim.
I kij Ci w oko farmerze za twój stosunek do mnie i do moich idei. Przyjacielem mi nie jesteś.
|
|
| | |  | 3 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) |
>Bandytami określilem ludzi podejmujących się przymusowej egzekucji tajnej i nieopodatkowanej własności.
A mozesz podac przyklad egzekucji tajnej i nieopodatkowanej wlasnosci? Tylko bez belkotu.
|
|
| | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > >Bandytami określilem ludzi podejmujących się przymusowej egzekucji tajnej i nieopodatkowanej własności.> A mozesz podac przyklad egzekucji tajnej i nieopodatkowanej wlasnosci?> Tylko bez belkotu.Niejawna własność i nieopodatkowana a jednak przymusowo egzekwowana. Np. każda należność banku okryta tajemnicą bankową. Aaaa właśnie skoro w wybranym segmencie gospodarczym następuje monopolizacja rynku, jak w przypadku usług finansowych, w Polsce działa 24 banki i większość powiązana kapitałowo pl.wikiped(*)ziałających_w_Polsceto czy szczególnie wtedy NIE powinno się stosować ulg podatkowych, strzec tajemnicy działalności a tym bardziej dopłacać z podatków zebranych od biedoty w Biedronce przy zakupie najtańszej żywności? Od kiedy monopol stał się fajny? Od wtedy gdy finansiści stworzyli potężne lobby mieszające wszystkim w głowach a rodziny sprzyjających finansjerze polityków są zatrudniani na tłustych posadach, na których nie trzeba nic robić tylko brać wypłatę? Zatem kto podejmuje się egzekucji należności istniejącej bez żadnego opodatkowania i okrytej tajemnicą ten jest bandytą - człowiekiem czyniącym zło -------- I wciąż się dziwię ludziom, każda złota wieża finansjery jest zbudowana z ich krwawicy, każda wysoka premia bankierów to ich zapieprz od świtu do nocy - jak można akceptować tak drogi pieniądz? Rozumiem, że każdy system kosztuje - ale nie złote piramidy. Że też zwykli ludzie uwierzyli, że to dla ich dobra? Niepojęte. Że już nie wspomnę o wszystkich pozostałych posiadłościach banków, już poza złotymi drapaczami chmur.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) | >>>Bandytami określilem ludzi podejmujących się przymusowej egzekucji tajnej i nieopodatkowanej własności. >>A mozesz podac przyklad egzekucji tajnej i nieopodatkowanej wlasnosci? >>Tylko bez belkotu. >Niejawna własność i nieopodatkowana a jednak przymusowo egzekwowana. >Np. każda należność banku okryta tajemnicą bankową.
To znaczy? Jaka naleznosc tajemna i nieopodatkowana bank moze ode mnie sadowo egzekwowac?
Kredyt, ktorego nie splacam jest jawny i opodatkowany.
Co w takim razie jest napisane na wyroku sadowym, ktory komornik mi pokaze aby wyegzekwowac tajna i nieopodatmowana naleznosc?
Reszta to belkot wiec nie odnosze sie do tego.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Kredyt, ktorego nie splacam jest jawny i opodatkowany.Kredyt jawny od kiedy? Raczej jest przewidziana kara za jego ujawnienie. Jakim podatkiem opodatkowana jest należność? Nie znam takiego. Bankom tak łatwo manipulować, bo państwo zagwarantowało prywatnym bankom poprzez różne mechanizmy ale przede wszystkim dzięki przewadze kapitałowej całkowitą dominację nad drugą stroną tzw. "umowy", wszystko okryło ładnie tajemnicą bankową i zniosło wszelkie opodatkowanie usług finansowych, coby banki mogły swoją przewagę nad Januszami dalej rozwijać. Idź do banku i powiedz, że chcesz zmienić ich propozycję "umowy" to Cię wyśmieją  Powiedzą Ci, że do nich przychodzisz po prośbie i proś, a nie warunki im stawiać. Czasy równorzędności stron umowy poszły już do lamusa. Nadeszły czasy całkowitej dominacji kapitałowej, która ma się już tylko pogłębiać. -------------- Przy okazji skojarzyła mi się dyproporcja jawności kredytu i depozytu a to przecież ten sam stosunek zobowiązaniowy tylko o przeciwnym zwrocie. Kredyt jest utajniony, ale jego utajnienie nie jest chyba tak samo silne jak tajemnica depozytu. Sądzę, że zobowiązania banków wobec Januszy są ściślej tajne niż zobowiązania Januszy wobec banków.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) | >>Kredyt, ktorego nie splacam jest jawny i opodatkowany. >Kredyt jawny od kiedy?
Kredyt jest notowany na przyklad w Schufie, Infoscore i wielu innych miejscach. Jest wszystkim innym tylko nie niejawnym.
>Raczej jest przewidziana kara za jego ujawnienie.
Gowno prawda.
>Jakim podatkiem opodatkowana jest należność?
Opodatkowane sa zyski banku. No chyba, ze Twoim wyobrazeniu bank nie placi w ogole podatkow.
Reszta to belkot wiec sie nie odniose.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Kredyt jawny bo się banki informacją wymienia, który Janusz jest już wydojony do cna i trzeba go pogonić, bo juz się nic nie wycisnie?
Schufa ma wspólnego z jawnościa własności, co nic.
Robole nic nie mają i obciąża się ich podatkiem od zakupu kromki chleba.
Kapitały banków liczone są w miliardach czy bilionach a łaskawie opodatkowuje się zysk, którego nie ma, bo cała kasa idzie na wydzierzawienie Loga.
Podatku służą rozproszeniu kapitału a jak kapital rozproszony jest w sektorze finansowym każdy widzi.
Wiesz co Zeniu Ty po prostu akceptujesz bieżącą dominację człowieka nad człowiekiem. Dla Ciebie różnice społeczne pomiędzy właścicielem banku i Januszem na taśmie produkcyjnej tymczasowo to norma. Ty uznajesz, że to jest dobre, ze tak powinno być.
Dla mnie to nienormalne. Dla mnie to chore.
Mamy różne instynkty.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | >Od kiedy monopol stał się fajny? Odkąd Hamerlik zaproponował żeby jedna osoba posiadała prawo do czynności, np do uprawiania kartofli, a pozostali mogli sprzedawać kartofle wyłącznie po opłaceniu tej jednej osobie opłaty. Przy czym od prawa posiadania tego monopolu trzeba zapłacić podatek, ale od dochodów już nie, czyli podatek można wliczyć w cenę sprzedawanego w warunkach monopolu prawa do uprawy kartofli To w końcu monopol jest dobry czy zły?
Przykro mi, debilu, ale ty już sam siebie nie rozumiesz
To co piszesz w tym fragmencie dyskusji sugeruje już skrajne stadium psychicznej choroby lub delirium
Teraz nastąpi ejakulacja lamentu jaki to świat zbudowany przez "szarleya" jest zły lub kretyńskie pytanie zupełnie z innej beczki, żeby zmienić temat
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >>Od kiedy monopol stał się fajny? >Odkąd Hamerlik zaproponował żeby jedna osoba posiadała prawo do czynności, np do uprawiania kartofli, a pozostali mogli sprzedawać kartofle wyłącznie po opłaceniu tej jednej osobie opłaty. Przy czym od prawa posiadania tego monopolu trzeba zapłacić podatek, ale od dochodów już nie, czyli podatek można wliczyć w cenę sprzedawanego w warunkach monopolu prawa do uprawy kartofli
Za bardzo nakręcasz się na konfrontację i przestajesz trzeźwo myśleć. Posiadany przez Ciebie patent nie jest niczym innym jak postulowaną przeze mnie własnością czynności wytwórczej. Patent daje Ci własność czynności wytwarzania pewnego urządzenia, która dla innych jest ograniczeniem, wykluczeniem możliwości realizowania tej czynności bez twojej zgody. Zatem prawo Szarleya do wytwarzania pewnego urządzenia z wykluczeniem innych dobre ale prawo do uprawiania ziemniaków z wykluczeniem innych już złe? Własność czynności wytwórczych tym różni się jedynie od własności środków produkcji, że to drugie zapewnia Ci panowanie w określonej przestrzeni a pierwsze zapewnia Ci panowanie w określonym czasie. Pierwsza i druga forma panowania nad innymi ludźmi jest dla wszystkich korzystna o ile ma charakter dobrego przywództwa i nie korzystna kiedy przyjmuje charakter zniewolenia i wyzysku.
Zwróć uwagę, że postulowana przeze mnie własność różni się znacznie od waszej podłej i nie rób takich bezpośrednich odniesień do współcześnie nam panującego, chorego systemu.
Postulowana przeze mnie własność: - jest jawna - każdy wie lub może dowiedzieć się, że jesteś właścicielem czynności uprawy ziemniaków, nie ukryjesz tego przed innymi jak teraz swojego patentu - podlega wycenie, przez każdego użytkownika księgi kapitału a średnia z wyceny stanowi o wartości mienia będącej podstawą opodatkowania własności - jest opodatkowana podatkiem określanym jawnie w demokracji bezpośredniej przelewanym w zasadniczej części z majątku kapitalisty do majątków roboli - jeśli kapitaliście zabraknie kasy na zapłacenie podatku najemnikom wówczas traci świadectwo własności w zamian za kasę z najwyższej wyceny
Ustaliliśmy już w rozmowie, że Ty takiej jawnej własności czynności uprawy ziemniaków z ciężarem nieustających wycen świadectwa własności i związanego z tym podatku na rzecz roboli to nawet nie chciałbyś. Nie nadajesz się na przywódcę, nie chcesz tego brzemienia i dobrze, to niech ktoś inny niesie ten ciężar, są tacy, że dla władzy dadzą się pociąć.
Nie wciskaj kitu zatroskanego mieniem i losem roboli opiekuna, bo dobrze wiemy, że kieruje Tobą strach przed ujawnieniem i opodatkowaniem twojego niejawnego i nieopodatkowanego w tej chwili mienia.
Niepotrzebnie się martwisz, bo już dawno zaproponowałem, żebyście sobie swoje mienie i swoje podłe normy w stosunkach społecznych zachowali dla siebie a jedynie zaakceptowali eksperymentalny rozwój innych norm społecznych. Ja Ci żadnego podatku narzucać nie będę, miej sobie, trzymaj sobie, nie chcę od Ciebie niczego poza akceptacją dla odmiennych norm, żeby mogły się rozwijać bez waszego pojęcia sprawiedliwości.
Uda się i zobaczysz na własne oczy jak coś rośnie z niczego, to sam przyleziesz się prosić, żeby Ciebie też wpisać, z uwzględnieniem jawności, wycen, opodatkowania, bo też będziesz chciał do dobrobytu a nie w tych waszych patologicznych podłościach, gdzie człowiek człowiekowi wilkiem.
Nic na chama od Ciebie nie wezmę. Mam to gdzieś. Zechcesz to się dogadamy, nie zechcesz to nie, ale funkcjonariuszy swojego podłego państwa, żeby przemocą wydzierali biedocie podatki podczas zakupów najtańszej żywności na premie dla waszych banksterów nie wysyłaj.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Przykro mi, debilu, ale ty już sam siebie nie rozumieszTy nie rozumiesz, że uregulowana, zorganizowana pod przewodnictwem właściciela uprawa ziemniaków da 100x większe plony, przy 100x mniejszym zdewastowaniu środowiska niż wasze "róbta co chceta, hurrra anarchia". Oczywiście z wykluczeniem produkcji urządzeń wymyślonych po raz pierwszy przez Szarleya, wiadomo, że za chwilę ktoś inny wpadłby na ten sam pomysł, tu anarchia się kończy, tu Szarleyowi trza bulić i o zgodę pytać, zgodnie z logiką - należy się Szarleyowi - dobrze - ogranicza Szarleya - źle. > To co piszesz w tym fragmencie dyskusji sugeruje już skrajne stadium psychicznej choroby lub deliriumjaki wysyp doktorów i znowu ta bezinteresowna troska  > Teraz nastąpi ejakulacja lamentu jaki to świat zbudowany przez "szarleya" jest zły lub kretyńskie pytanie zupełnie z innej beczki, żeby zmienić tematMoże zamiast lamentować przyznam Ci rację. Tak, zgadza się, postuluję własność wszelkich czynności wytwórczych, aby każda czynność oparta na świadectwie własności zapisanym w publicznie jawnej księdze kapitału miała swojego właściciela. Tak dążę do tego aby czynność uprawy ziemniaków miała swojego właściciela i aby nikt bez zgody właściciela tej czynności nie mógł ziemniaków uprawiać. Gdyby ten postulat zrealizować może nawet w przyszłości udałoby Ci się zjeść ziemniaka bez pestycydów, kto wie, bo właściciel uprawy ziemniaka nie miałby już takiego parcia, żeby robić Cię w konia, bo mógłby wówczas przegrać z produktem konkurencyjnym wobec zatrutego ziemniaka, dobrze wytwarzanym, którego czynność produkcyjna należałby już do kogoś innego. Dodam jeszcze, że w tym swoim dążeniu do ustanowienia własności czynności wytwórczych nie jestem tak podły jak Wy, żeby ustanowić własność tajną, nieopodatkowaną i mimo to przymusowo egzekwowaną. Taka podłość nie przeszła mi nawet przez myśl. Ta własność musi być jawna i opodatkowana podatkiem określanym jawnie w demokracji bezpośredniej, płaconym przez właściciela wszystkim, którzy tej własności nie posiadają. ------------- Teraz możesz już dostać szału, że nie wychwalam waszego VATu dojonego od biedoty w Biedronce na waszych Panów banksterów i urzędników, którzy dzielą i rządzą.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Hamerlik nadal w świecie zwidów i urojeń. I nadal udowadniasz, że nie rozumiesz nawet sam siebie a co dopiero otaczający świat Oczywiście kretyństw typu "Rolnicy nie istnieją" nie udowodnisz, bo jak udowodnić swój zwid? Twierdzisz, że nie istnieją bo cała ziemia jest w ręku monopolisty i to jest złe, a kiedy monopolista będzie miał prawo zabronić siania pszenicy to to jest dobre. W twoim bełkocie rolnik ma wykupić prawo do uprawy pszenicy od monopolisty, a potem zapłacić podatek od posiadanej ziemi... Kto ma kupić to "prawo do uprawy kartofli"? Rolnicy ? Przecież wg ciebie nie istnieją ! Przykro mi, ale twój bełkot staje się nudny Poniżej skupię się tylko na wskazaniu, gdzie utraciłeś kontakt z rzeczywistością > Posiadany przez Ciebie patent nie jest niczym innym jak postulowaną przeze mnie własnością czynności wytwórczej.Różni się: na patent trzeba ZAPRACOWAĆ. Czym trzeba zapracować na własność czynności uprawy żyta? Jeśli chcesz zagwarantować sobie korzyści ze sprzedaży prawa do uprawy np jabłoni, to dziś musisz wyhodować nową odmianę! MUSISZ ZAPRACOWAĆ na te zyski. W twoim świecie, te zyski będzie miał cwaniak, który to sobie pierwszy zaklepie? Zauważam też, że mój patent jest w twoich oczach zły, ale patent na uprawę kartofla dobry. Dlaczego. Bo, debilu, nie rozumiesz sam siebie > Postulowana przeze mnie własność:> - jest jawna - każdy wie lub może dowiedzieć się, że jesteś właścicielem czynności uprawy ziemniaków, nie ukryjesz tego przed innymi jak teraz swojego patentuNo i debil odleciał Własność patentu jest jawna, bo jak inaczej wiedziałbyś komu za patent zapłacić? > - jest opodatkowana podatkiem określanym jawnie w demokracji bezpośredniej przelewanym w zasadniczej części z majątku kapitalisty do majątków roboliA listonosz który ma dom jest kapitalistą czy "robolem" ? Brak odpowiedzi na to pytanie najlepiej świadczy o tym, że twój system jest kompletnie z dupy wzięty Niestety na to pytanie nie poradzisz odpowiedzieć, czym właśnie swój stan najarania udowadniasz. zamiast odpowiedzi czytam zawsze kolejne urojenia, lub pytania czemu ten świat jest zły. > Nie nadajesz się na przywódcę,... i nigdy nie zamiarowałem przewodzić dużym społecznościom, jedynie debil - Hamerlik widzi moją władzę > bo dobrze wiemy, że kieruje Tobą strach przed ujawnieniem i opodatkowaniem twojego niejawnego i nieopodatkowanego w tej chwili mienia.Przecież wiesz co mam. Znów przyćpałeś debilu? > Nic na chama od Ciebie nie wezmę. Mam to gdzieś. Zechcesz to się dogadamy, nie zechcesz to nie, ale funkcjonariuszy swojego podłego państwa, żeby przemocą wydzierali biedocie podatki podczas zakupów najtańszej żywności na premie dla waszych banksterów nie wysyłaj.Znów debil odleciał w narkotyczny majak > Ty nie rozumiesz, że uregulowana, zorganizowana pod przewodnictwem właściciela uprawa ziemniaków da 100x większe plony, przy 100x mniejszym zdewastowaniu środowiska niż wasze "róbta co chceta, hurrra anarchia".  > Tak, zgadza się, postuluję własność wszelkich czynności wytwórczych, aby każda czynność oparta na świadectwie własności zapisanym w publicznie jawnej księdze kapitału miała swojego właściciela. Cytat:>Od kiedy monopol stał się fajny? > Tak dążę do tego aby czynność uprawy ziemniaków miała swojego właściciela i aby nikt bez zgody właściciela tej czynności nie mógł ziemniaków uprawiać.A jak się ośmieli nawet jednego na balkonie w doniczce, to Hamerlik przyśle policję. Uzbrojoną? Ty "przeciwniku przemocy" i "zwolenniku wolności"? > Gdyby ten postulat zrealizować może nawet w przyszłości udałoby Ci się zjeść ziemniaka bez pestycydów,Znów debil odleciał w narkotyczny majak
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | W proponowanym przeze mnie modelu ludzkich stosunków społecznych, nie mylić ze współczesnym socjalizmem korporacyjnym, prawo wlasnosci czynności uprawy ziemniaka potrzeba sobie kupić na wolnym rynku za kasę. Wiemy, że kasa nie rośnie na drzewach i potrzeba ją wcześniej zdobyć.
Ostatecznie właścicielem czynnosci uprawy zmieniaka zostanie ten, który zdoła zapłacić za tę własność najwyższy podatek tzn. najracjonalnej rozporządza tą czynnością.
Nie będzie kar za uprawę zmieniaka z pominięciem własności tej czynności ponad wykluczenie z systemu, co w sumie żadną karą nie jest, bo człowiek i tak nie uznaje zasad systemu i widać nie chce być jego częścią a zatem może sobie uprawiać zmieniaki poza nim. Nie będzie żadnego przymusu stosowania się do zasad ponad wykluczenie tego, który zasad nie uznaje.
Chcesz to uprawiaj sobie zmieniaki z pominieciem własności ale na żaden podatek z tytułu posiadania tej czynności nie licz. Ty łamiący zasady budowania własnego dobrobytu nie uzyskasz samych przywilejów bez zadnych obowiązków.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | > - jest opodatkowana podatkiem określanym jawnie w demokracji bezpośredniej przelewanym w zasadniczej części z majątku kapitalisty do majątków roboliA listonosz który ma dom jest kapitalistą czy "robolem" ? Brak odpowiedzi na to pytanie najlepiej świadczy o tym, że twój system jest kompletnie z dupy wzięty Niestety na to pytanie nie poradzisz odpowiedzieć, czym właśnie swój stan najarania udowadniasz. zamiast odpowiedzi czytam zawsze kolejne urojenia, lub pytania czemu ten świat jest zły. Znów problem z odpowiedzią na pytanie? Pogarda czy nieprzemyślenie z-dupy-wziętej idei? Przypomnę w twoim "systemie" listonosz,który ma dom, musi płacić podatek lekarzowi, który mieszka w hotelu (bo go stać z honorariów i podatków listonosza). *** > W proponowanym przeze mnie modelu ludzkich stosunków społecznych, nie mylić ze współczesnym socjalizmem korporacyjnym, prawo wlasnosci czynności uprawy ziemniaka potrzeba sobie kupić na wolnym rynku za kasę.Od kogo? ooops znów za trudne pytanie.... > Ostatecznie właścicielem czynnosci uprawy zmieniaka zostanie ten, który zdoła zapłacić za tę własność najwyższy podatek tzn. najracjonalnej rozporządza tą czynnością.> Nie będzie kar za uprawę zmieniaka z pominięciem własności tej czynności ponad wykluczenie z systemu,Nie będzie kar? to jak to wyegzekwujesz: Cytat:Tak dążę do tego aby czynność uprawy ziemniaków miała swojego właściciela i aby nikt bez zgody właściciela tej czynności nie mógł ziemniaków uprawiać. Znów nie rozumiesz własnych słów? > Chcesz to uprawiaj sobie zmieniaki z pominieciem własności ale na żaden podatek z tytułu posiadania tej czynności nie licz.Przecież DEBILU w twoim świecie to ja będę płacił podatki jako właściciel niewielkiego sadu a nie na mnie będą płacić. Ciekawe z czego, skoro owoc mam jedynie na użytek własny. Pewnie w imię twojej niesamowitej wolności będę musiał sprzedać sad i kupować jabłka. W dupie mam taki świat, w którym nie wolno mi jeść jabłek ze swoich drzew, bo jakiś naćpany kretyn ma problem z uznaniem czyjejś uczciwie zarobionej własności Chcesz mieć sad? Pracuj.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Co jest?
Czyż nie chwalicie fabryk i wysoko zorganizowanych hodowli i upraw jako źródła dobra, szczęścia, zdrowia i sprawiedliwości dziejowej? Nie chcesz kupionych jablek z wielkich upraw jeść tylko swoje? Dlaczego nie chcesz czerpać z samego centrum dobra, zdrowia, szczęścia i sprawiedliwości tylko skazujesz się na niewydajna pracę o marnych owocach?
Co dalej? Będziesz twierdził o potrzebie rozwoju transportu publicznego z 5 własnymi samochodami pod domem i brakiem nawet jednego doswiadczenia w komunikacji środkiem publicznym?
Aż się źle robi od zakłamania dziadostwa.
Fabryki są dobre o ile żaden z Was nie jest w żadnej robolem. To takie dobro.
Co za podła moralność. Ty nie chcesz dla innych tego samego co dla siebie samego. Świnie i krowy Wam uległy i co im zrobiliście? Urzadziliscie im piekło na Ziemi, które w waszym pojęciu jest rajem.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >A listonosz który ma dom jest kapitalistą czy "robolem" ?
Jest kapitalista i robolem. Za rolę kapitalisty, jednostki nadrzędnej względem roboli ma zapłacić robolom podatek, za rolę robola, jednostki podrzędnej właścicielom należy mu się podatek.
Jeśli każdy będzie coś miał określany jawnie w demokracji bezpośredniej podatek od własności będzie niski, bowiem nikt nie będzie chciał płacić podatku a każdy będzie właścicielem. Jeśli jak w waszym chorym świecie kapital patologicznie skoncentruje sie, że jeden będzie miał wszystko a pozostali będą jego niewolnikami wowczas podatek będzie wysoki, bowiem dla biedoty bez pracy, dochód z podatku będzie jedynym sposobem przetrwania.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>A listonosz który ma dom jest kapitalistą czy "robolem" ? >Jest kapitalista i robolem. Za rolę kapitalisty, jednostki nadrzędnej względem roboli ma zapłacić robolom podatek, za rolę robola, jednostki podrzędnej właścicielom należy mu się podatek.
Sam sobie będzie płacił podatki? Ależ ty pyerdolisz. Naprawdę skończ jarać. Panujesz jeszcze nad zwieraczami?
>Będziesz twierdził o potrzebie rozwoju transportu publicznego z 5 własnymi samochodami
Ależ ty pyerdolisz. Naprawdę skończ jarać. Panujesz jeszcze nad zwieraczami?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Sam sobie będzie płacił podatki?
Podatek od jawnej własności określany jawnie w demokracji bezpośredniej zapłacisz wszystkim pozostałym.
Sam także uzyskasz wpływy z podatku zaplaconego przez innych właścicieli.
Sam sobie nie będziesz niczego płacił.
Jeśli będziesz drobnym właścicielem jest duża szansa, że wpływów podatkowych będziesz miał więcej niż wyplywow i będziesz w podatku na plusie.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Przypomnę w twoim "systemie" listonosz,który ma dom, musi płacić podatek lekarzowi, który mieszka w hotelu (bo go stać z honorariów i podatków listonosza).
Przypomnę, w hotelu przychodzi do lekarza Pan właściciel hotelu i mówi, wyprowadz się proszę, idź sobie gdzieś, już Cię tu nie chcę.
Ty nigdy nie zaakceptowalbys mieszkania w hotelu, NIGDY! Dla Ciebie NIE ale dla robola mieszkanie w hotelu jest dobre, słuszne i sprawiedliwe.
Wiesz skąd ta różnica w tym co dobre dla Ciebie i co dobre dla robola? Z twojego stosunku do robola. Robol to dla Ciebie kon albo krowa, czasem też świnia. Robol to dla Ciebie zasób, źródło twojego dobrobytu, stworzony po abyś go wydoil z jego soków życiowych, którymi się zywisz.
------ A gdybyś się dziwił mojej złości i nienawiści od razu wyjaśniam. To tylko reakcja na zło. Bez zła nie byłoby żadnej na nie reakcji.
Po prostu zmień się. Przyjmij moje argumenty. Nie będą twoim wrogiem jeśli dopuścisz moje racje. Moje pojęcie dobra i zła też jest ważne. Nie tylko twoje.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | zeniu73 (6483 punktów) | > >Przypomnę w twoim "systemie" listonosz,który ma dom, musi płacić podatek lekarzowi, który mieszka w hotelu (bo go stać z honorariów i podatków listonosza).> Przypomnę, w hotelu przychodzi do lekarza Pan właściciel hotelu i mówi, wyprowadz się proszę, idź sobie gdzieś, już Cię tu nie chcę.Ooooooo? Czyli bedzie tak jak dzis - bogaty (hotelarz) bedzie mial wladze nad biedniejszym (lekarz). Dobra zmiana
|
|
| | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Ooooooo? Czyli bedzie tak jak dzis - bogaty (hotelarz) bedzie mial wladze nad biedniejszym (lekarz). Dobra zmiana  Nie zrozumiałeś przekazu Szarleya. Wg niego lekarz, który NIE MA NIC prócz drobnych do wysokości postulowanego przeze mnie limitu oszczędności pieniężnych związanego z wartością jawnej i opodatkowanej własności, który oszacowalem w wielkości podstawowej, tj. bez zadnej wlasnosci na wysokość dwóch przecietnych miesięcznych wynagrodzen, jest obrzydliwym bogaczem, który powinien płacić podatki właścicielom.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | >Nie zrozumiałeś przekazu Szarleya. >Wg niego lekarz, który NIE MA NIC prócz drobnych do wysokości postulowanego przeze mnie limitu oszczędności
Nie, debilu,to TY nie zrozumiałeś. Lekarz zarabia 30 000 złotych miesięcznie, ale mieszka w hotelu, jada w restauracjach i jeździ taksówkami. Na koncie ma stale 5000, resztę przejada na bieżąco, żeby nie płacić podatku.
Listonosz zarabia 2500 zł, ale ma dom (np po dziadku) I to listonosz płaci na tego lekarza podatek, bo Debil - Konopka ma problem z uznaniem własności czyjegoś sadu, ma problem z nadmiarem alkoholu, psychicznym odchyłem i najaraniem do stanu zwidów.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | zeniu73 (6483 punktów) | > >Ooooooo? Czyli bedzie tak jak dzis - bogaty (hotelarz) bedzie mial wladze nad biedniejszym (lekarz). Dobra zmiana  > Nie zrozumiałeś przekazu Szarleya.> Wg niego lekarz, który NIE MA NIC prócz drobnych do wysokości postulowanego przeze mnie limitu oszczędności pieniężnych związanego z wartością jawnej i opodatkowanej własności, który oszacowalem w wielkości podstawowej, tj. bez zadnej wlasnosci na wysokość dwóch przecietnych miesięcznych wynagrodzen, jest obrzydliwym bogaczem, który powinien płacić podatki właścicielom.Juz ci szarley napisal. Lekarz zarabia milion miesiecznie (bo jest chirurgiem plastycznym) i 995000 wydaje (zarcie, dziwki, czarter jachtow i samolotow, koks itd). Jest wiec biedniejszy niz hotelarz, ktory ma limit oszczednisci na poziomie 100000. I bogaty hotelarz wyrzuca biednego lekarza. Czyli i egzekucja nadal istnieje w Twoim systemie jak i wladza bohatego nad biednym
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Juz ci szarley napisal. Lekarz zarabia milion miesiecznie (bo jest chirurgiem plastycznym) i 995000 wydaje (zarcie, dziwki, czarter jachtow i samolotow, koks itd).> Jest wiec biedniejszy niz hotelarz, ktory ma limit oszczednisci na poziomie 100000.> I bogaty hotelarz wyrzuca biednego lekarza.> Czyli i egzekucja nadal istnieje w Twoim systemie jak i wladza bohatego nad biednym  Lekarz musi coś mieć, musi mieć licencję na świadczenie usług medycznych kupiona na wolnym rynku i też płaci od niej podatek. W moim modelu nie ma podatku od konsumpcji i nikt nie musi się dzielić z innymi korzystając z prostytucji. Nie ma znaczenia na co kto wydaje swoja kasę i co za to uzyskuje. W moim modelu jest tylko jeden podatek od własności określany jawnie w demokracji bezpośredniej, którego wyłącznym celem jest rozpraszanie własności, bowiem nadmierna koncentracja kapitału prowadzi do rozpadu społeczeństwa i generalnie do wojny. Konsumpcja nie jest żadnym problemem na poziomie funkcjonowania społeczeństwa, niech sobie kazdy je na zdrowie. Co innego nadmierna koncentracja własności ta jest dla społeczeństwa śmiertelnie groźna. Nadmierna koncentracja kapitału jest dla ludzi zagrożeniem egzystencjalnym. Dwie ostatnie wojny światowe, systemy totalitarne, krwawe rewolucje i wszelkie masakry ludzkie pochodzą właśnie z nadmiernej koncentracji własności. Każdy kryzys gospodarczy pochodzi z nadmiernej koncentracji kapitału.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) | > >Juz ci szarley napisal. Lekarz zarabia milion miesiecznie (bo jest chirurgiem plastycznym) i 995000 wydaje (zarcie, dziwki, czarter jachtow i samolotow, koks itd).> >Jest wiec biedniejszy niz hotelarz, ktory ma limit oszczednisci na poziomie 100000.> >I bogaty hotelarz wyrzuca biednego lekarza.> >Czyli i egzekucja nadal istnieje w Twoim systemie jak i wladza bohatego nad biednym  > Lekarz musi coś mieć, musi mieć licencję na świadczenie usług medycznych kupiona na wolnym rynku i też płaci od niej podatek.No przeciez ma. Milion co miesiac. Z czego 5000 zostaje na koncie a 995000 jest przejadane, przechlewane, przebzykane i zaplacone za licencje (przy czym za licencje od nastepnego miesiaca nie bedzie musial placic bo wymyslil nowy sposob operacji i nie musi korzystac z obcej techniki). Tak wiec jest biedniejszy od hotelarza i musi podporzadkowac sie woli i sile bogatszego hotelarza
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > No przeciez ma. Milion co miesiac. Z czego 5000 zostaje na koncie a 995000 jest przejadane, przechlewane, przebzykane i zaplacone za licencje (przy czym za licencje od nastepnego miesiaca nie bedzie musial placic bo wymyslil nowy sposob operacji i nie musi korzystac z obcej techniki).> Tak wiec jest biedniejszy od hotelarza i musi podporzadkowac sie woli i sile bogatszego hotelarza  Od licencji płaci się podatek, automatycznie każdego dnia i niezależnie od tego od kogo została kupiona. Nigdy nie przyszedł mi do głowy podatek od bzykania czy pływania łodzią a co najwyżej od licencji na produkcję łodzi. Jeśli gość wydaje wszystko co zarobi jego bilans wymiany handlowej wychodzi na zero i to jest OK. Wiadomo, że wowczas nie gromadzi działek budowlanych na zapas, na których inni nie wybuduja swoich domów. ----- Ponadto chore różnice w wycenie wzajemnych świadczeń mają swój grunt już w koncentracji własności. Potężne różnice w dochodach powodują tak naprawdę dochody kapitałowe. Lekarze zarabiający po współczesnym melonie miesięcznie, bez żadnej własności to zwykle bajki, to nie jest żaden argument.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) | > >No przeciez ma. Milion co miesiac. Z czego 5000 zostaje na koncie a 995000 jest przejadane, przechlewane, przebzykane i zaplacone za licencje (przy czym za licencje od nastepnego miesiaca nie bedzie musial placic bo wymyslil nowy sposob operacji i nie musi korzystac z obcej techniki).> >Tak wiec jest biedniejszy od hotelarza i musi podporzadkowac sie woli i sile bogatszego hotelarza  > Od licencji płaci się podatek, automatycznie każdego dnia i niezależnie od tego od kogo została kupiona.A skad bedzie wiadomo, ze czynnosc trzeba opodatkowac?? Jak wymysle nowy sposob operacji i nikomu nie powiem to co? Bedzie jakas milicja nadzorujaca czynnosci??  > Nigdy nie przyszedł mi do głowy podatek od bzykania czy pływania łodzią a co najwyżej od licencji na produkcję łodzi.No przeciwz o zym mowa ciulu  Lekarz wyda na konsumpcje bedzie mial milion razy wiecej uciechy w zyciu a i tak bedzie biedniejszy od hotelarza i bedzie musial iznac jego wole. Lekarz bedzie niewolnikiem bogatego hotelarza. Czyli nic nie zmieniaz
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | i jeszcze hotelarz zapłaci mu podatek!!!!
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >i jeszcze hotelarz zapłaci mu podatek!!!!
To dopisujesz do stwierdzenia Zenka o niewolnictwie lekarza.
Niezła ta niewola, chlejesz, bzykasz, łodziami się rozbijasz, w hotelu Cię karmią i po Tobie sprzątają, popracujesz tylko trochę bo na wiecznym kacu nie dasz rady więcej i za 100.000 polskich złotych czy nawet więcej a na koniec kapitalista jeszcze Ci dopłaci podatku.
--------- Aaaa i zapomniałbym. Czy Ty rozumiesz swoje słowa?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | > >i jeszcze hotelarz zapłaci mu podatek!!!!> To dopisujesz do stwierdzenia Zenka o niewolnictwie lekarza.> Niezła ta niewola, chlejesz, bzykasz, łodziami się rozbijasz, w hotelu Cię karmią i po Tobie sprzątają, popracujesz tylko trochę bo na wiecznym kacu nie dasz rady więcej i za 100.000 polskich złotych czy nawet więcej a na koniec kapitalista jeszcze Ci dopłaci podatku.Oczywiscie, ze niewola. Lekarz musi akceptowac wladze hotelarza. Tak jak Ty musisz dzis akceptowac wladze szarleya  Czujesz czacze?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Oczywiscie, ze niewola. Lekarz musi akceptowac wladze hotelarza. Tak jak Ty musisz dzis akceptowac wladze szarleya  > Czujesz czacze?Zatem twierdzisz, że własność nie daje żadnej władzy? To, że na twoich 100ha ziemi nikt nie może postawić swojego domu, nie daje Ci żadnej władzy nad pozostałymi? Inni robią co tylko chcą czy są jednak twoją wolą ograniczeni? Tak, czuję czaczę. I tylko trochę przeraża mnie myśl do czego człowiek jest zdolny w sytuacji naruszenia jego własności.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) | > >Oczywiscie, ze niewola. Lekarz musi akceptowac wladze hotelarza. Tak jak Ty musisz dzis akceptowac wladze szarleya  > >Czujesz czacze?> Zatem twierdzisz, że własność nie daje żadnej władzy?> To, że na twoich 100ha ziemi nikt nie może postawić swojego domu, nie daje Ci żadnej władzy nad pozostałymi?A fakt, ze nie pozwolisz kopnac sobie w jaja daje ci wladze nad chetnym kopniecia? A fakt, ze na noc zamykasz drzwi od domu daje ci wladze nad wlamywaczem? D-E-B-I-L-U-S M-A-X-I-M-U-S  > Inni robią co tylko chcą czy są jednak twoją wolą ograniczeni?> Tak, czuję czaczę.> I tylko trochę przeraża mnie myśl do czego człowiek jest zdolny w sytuacji naruszenia jego własności.A ja jestem przerazony jakim czlowiek moze byc debilem wzglednie infantylnym, niesmiesznym trollem
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Czy wiesz ile waszych praw zostało zbudowanych na przekonaniu waszych tajenie wybranych przedstawicieli, że inni ludzie to trolle i debile?
Wiesz w czym Ci to przekonanie pomaga? W nieliczeniu się z innymi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >To, że na twoich 100ha ziemi nikt nie może postawić swojego domu, nie daje Ci żadnej władzy nad pozostałymi?
A jak to według ciebie powinno wyglądać. Mam kawałek pola obsianego pszenicą i każdy powinien mieć prawo samochodem jeździć po tym polu?
JAK TO POWINNO BYĆ WG CIEBIE ! znów za trudne pytanie?
Własność nie oznacza władzy, wystarczy, że staniesz w swoim czy nie-swoim mieszkaniu, wystarczy, że znajdziesz się w lesie czy publicznej przestrzeni, a nie podlegasz żadnej władzy żadnego właściciela
Ty masz problem z zaakceptowaniem czyjejś własności. Chcesz po prostu bezkarnie z cudzej własności korzystać lub jednako bezkarnie tę własność po prostu zabierać. Szukasz tylko "moralnego usprawiedliwienia", bełkocząc, że własność jest nieuczciwie uzyskana, nieopodatkowana, niejawna... byle tylko móc usprawiedliwić prawo zaboru cudzej własności.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>i jeszcze hotelarz zapłaci mu podatek!!!! >To dopisujesz do stwierdzenia Zenka o niewolnictwie lekarza. >Niezła ta niewola, chlejesz, bzykasz, łodziami się rozbijasz, w hotelu Cię karmią i po Tobie sprzątają,
Totalna niewola. Ja nie chcę chlać ani rozbijać się łodziami, ja chcę wyhodować nową odmianę gruszy. A do tego potrzebny mi jest kawałek sadu. Rozumiesz? Wolność nie polega na tym że ktoś mnie w hotelu obsługuje, ale na tym, że mam prawo wybrać co dla mnie jest ważne. W twoim świecie musiałbym sprzedać ten sad, bo nie stać byłoby mnie na opłacanie od niego podatku, bo nie przynosi zysku
Dlatego nie odpowiada mi twój system zniewolenia
Podobnie jak nie odpowiada mi system podatkowy, w którym emeryt mający dom, płaci podatki na plastycznego chirurga, który mieszka w hotelu, jeździ taksówkami, wypożycza jachty.
Nie uważam, że biedota powinna płacić podatki bogatym Uważam też że nadmierna koncentracja własności jest złem i dlatego twój system, który do niej prowadzi jest głupotą
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > A skad bedzie wiadomo, ze czynnosc trzeba opodatkowac?? Jak wymysle nowy sposob operacji i nikomu nie powiem to co? Bedzie jakas milicja nadzorujaca czynnosci??  Każdy może zgłosić świadectwo własności określonej czynności wytwórczej do księgi kapitału i jeżeli większość kapitału świadectwo zaakceptuje wówczas zostaje zapisane w rozproszonej, kryptograficznie zabezpieczonej, cyfrowej księdze własności, dla której istnieje wiele jednakowych, alternatywnych, niezależnie administrowanych kopii. Wówczas już nowy właściciel czynności wytwórczej zwraca się do Ciebie o zaprzestanie naruszania jego własności, a sytuacji twojej odmowy zgłasza Cię do księgi kapitału jako naruszającego zasady z wnioskiem o wykluczenie Cię z księgi. Jeśli większość kapitału zgodzi się z tym zostaniesz z księgi usunięty i w pojęciu wszystkich użytkowników księgi nie będziesz już niczego posiadał. Nikt nie kupi twoich świadczeń, jako że realizujesz je z naruszeniem cudzej własności i kto tego dokona sam zaryzykuje wykluczenie go z księgi własności. To jest bardzo prosta sytuacja. Ignorujesz wszelkie obowiązki wobec społeczności to tracisz w tej społeczności wszelkie prawa. > >Nigdy nie przyszedł mi do głowy podatek od bzykania czy pływania łodzią a co najwyżej od licencji na produkcję łodzi.> No przeciwz o zym mowa ciulu  > Lekarz wyda na konsumpcje bedzie mial milion razy wiecej uciechy w zyciu a i tak bedzie biedniejszy od hotelarza i bedzie musial iznac jego wole. Lekarz bedzie niewolnikiem bogatego hotelarza.> Czyli nic nie zmieniaz  Czy raczej hotelarz będzie niewolnikiem lekarza-robola bez własności, bo w czasie kiedy lekarz-robol będzie bez opamiętania bzykał panienki, hotelarz będzie się trudził i pocił, żeby mu wystarczyło na zapłacenie podatku bzykającemu lekarzowi-robolowi, bo jeśli określonego jawnie w demokracji bezpośredniej podatku robolowi nie zapłaci to utraci własność hotelu?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | > >A skad bedzie wiadomo, ze czynnosc trzeba opodatkowac?? Jak wymysle nowy sposob operacji i nikomu nie powiem to co? Bedzie jakas milicja nadzorujaca czynnosci??  > Każdy może zgłosić świadectwo własności określonej czynności wytwórczej do księgi kapitału i jeżeli większość kapitału świadectwo zaakceptuje wówczas zostaje zapisane w rozproszonej, kryptograficznie zabezpieczonej, cyfrowej księdze własności, dla której istnieje wiele jednakowych, alternatywnych, niezależnie administrowanych kopii.Chodzi o to, ze ja nie chce zglaszac bo wymyslilem cos co mi przynosi przychody bez przymusu placenia licencji. Wynalazlem na przyklad jak uprawiac ziemniaki bez gleby i nie che tego upubliczniac. I co? Bedzie jakas kontrolla? > Wówczas już nowy właściciel czynności wytwórczej zwraca się do Ciebie o zaprzestanie naruszania jego własności, a sytuacji twojej odmowy zgłasza Cię do księgi kapitału jako naruszającego zasady z wnioskiem o wykluczenie Cię z księgi.Nie zwroci sie bo czynnosc uprawiania ziemniakow bez gleby jest moja i ja sie nia nie podzielilem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Chodzi o to, ze ja nie chce zglaszac bo wymyslilem cos co mi przynosi przychody bez przymusu placenia licencji. Wynalazlem na przyklad jak uprawiac ziemniaki bez gleby i nie che tego upubliczniac. I co? Bedzie jakas kontrolla?
>Nie zwroci sie bo czynnosc uprawiania ziemniakow bez gleby jest moja i ja sie nia nie podzielilem.
No to jej nie zgłaszasz. Nie uzyskujesz świadectwa, nie uzyskujesz związanego z własnością debetu ani powiększonego limitu oszczędności.
W efekcie zgłasza do księgi tę czynność ktoś inny, większość kapitału to akceptuje i ktoś inny wchodzi w prawo własności.
Ty sądzisz, że Ty jesteś właścicielem tej czynności, choć świadectwa jej własności nie zgłosiłeś do księgi a wszyscy użytkownicy księgi sądzą, że właścicielem jest ktoś inny i jego traktują jak właściciela.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | >>Chodzi o to, ze ja nie chce zglaszac bo wymyslilem cos co mi przynosi przychody bez przymusu placenia licencji. Wynalazlem na przyklad jak uprawiac ziemniaki bez gleby i nie che tego upubliczniac. I co? Bedzie jakas kontrolla? >>Nie zwroci sie bo czynnosc uprawiania ziemniakow bez gleby jest moja i ja sie nia nie podzielilem. >No to jej nie zgłaszasz. Nie uzyskujesz świadectwa, nie uzyskujesz związanego z własnością debetu ani powiększonego limitu oszczędności.
No i? Produkuje ziemniaki, sprzedaje je i przezeram, przechlewam i przebzykuje zarobki.
>W efekcie zgłasza do księgi tę czynność ktoś inny, większość kapitału to akceptuje i ktoś inny wchodzi w prawo własności.
Nie zglasza bo ten pomysl mialem tylko ja. Nikt inny nie wpadl na taki sposob uprawiania ziemniakow i tym samym nikt nie moze zglosic czegos co dla nich nie istnieje.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Nie ma obowiązku zgłoszenia jakiejkolwiek własności do księgi kapitału, jak ktoś nie chce nie musi, z konsekwencją braku podatku ale też braku świadectwa, braku debetu w środkach pieniężnych, braku powiększonego limitu oszczędności i ryzyka zgłoszenia tej własności przez kogoś innego.
To jest system wolnościowy dla ludzi, którzy pragną lepszej organizacji własnego życia. Nikt nie będzie na Ciebie milicji nasyłał ani w klatce na szczury Cię więził. Złamiesz zasady systemu to zostajesz z niego wykluczony jako ten, który nie chce go współtworzyć - koniec bajki.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | >Od licencji płaci się podatek, automatycznie każdego dnia i niezależnie od tego od kogo została kupiona.
Kto płaci podatek właściciel czy nabywca??? Rozumiesz własne słowa?
>Jeśli gość wydaje wszystko co zarobi jego bilans wymiany handlowej wychodzi na zero i to jest OK. .. a jeśli inwestuje tworząc miejsca pracy to niech płaci podatki
Niech żyje rozwój
>Lekarze zarabiający po współczesnym melonie miesięcznie, bez żadnej własności to zwykle bajki, to nie jest żaden argument.
W twoim "systemie"to będzie norma. Sam sprzedam dom i pójdę do hotelu. Niech mi usługują i jeszcze za to płacą. Przecież mojej firmy nikt nie wyceni, bo... mam ją w głowie
Debil jesteś. Po prostu najarany debil
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Kto płaci podatek właściciel czy nabywca???Nabywca to właściciel, nie twórz alternatywy dla synonimów. > Rozumiesz własne słowa?No raczej. > .. a jeśli inwestuje tworząc miejsca pracy to niech płaci podatkiJuż Cię prosiłem nieraz abyś zaprzestał ordynarnych manipulacji. Celem inwestycji NIGDY nie jest tworzenie miejsc pracy ale ZAWSZE ZYSK!!! Ty przedstawiasz skutek uboczny jako motyw co jest oszustwem mającym na celu stworzenie fałszywego argumentu. Podatek od własności określany w demokracji bezpośredniej ma ograniczyć koncentrację własności a to po to, aby nie doszło dominacji, perwersji jednostek nadrzędnych, patologi przywództwa i w efekcie pasożytnictwa społecznego. Przywództwo/przewodzenie TAK - dominacja/zniewolenie NIE. Czego w tym nie rozumiesz? > Niech żyje rozwójWielki kryzys gospodarczy już nam wszystkim rozwój oparty na nieograniczonym bogaceniu się wąskiej grupy ludzi dokładnie pokazał  Chcesz powtórki z rozwoju czy co?
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) | >W proponowanym przeze mnie modelu ludzkich stosunków społecznych, nie mylić ze współczesnym socjalizmem korporacyjnym, prawo wlasnosci czynności uprawy ziemniaka potrzeba sobie kupić na wolnym rynku za kasę.
- Od kogo? Kto skasuje pieniadze za sprzedaz prawa wlasnosci do uprawy ziemniakow?
- Ile bedzie kosztowalo?
- Ile bedzie tych praw? Jedne na caly swiat? Jedne na kraj? Czy kazdy bedzie mogl kupic?
|
|
| | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >- Od kogo? Kto skasuje pieniadze za sprzedaz prawa wlasnosci do uprawy ziemniakow? >- Ile bedzie kosztowalo? >- Ile bedzie tych praw? Jedne na caly swiat? Jedne na kraj? Czy kazdy bedzie mogl kupic?
Poprzedni właściciel tyle ile zechce, chyba że świadectwo własności utraci skutkiem niemożności opłacenia podatku, określanego jawnie w demokracji bezpośredniej, wówczas uzyska kasę z najwyższej wyceny świadectwa przez innych. Każdy może w moim modelu cudze świadectwo własności do wysokości posiadanej kasy wycenić i każda taka wycena jest obowiązująca ofertą zakupu świadectwa, także podstawą określenia wartości mienia w celu naliczenia podatku i przyznania automatycznego debetu a także podniesienia limitu oszczędności pieniężnych.
Przypomnę Ci o istnieniu właścicieli ziemi, którzy w swej istocie nie będą różnic się od właścicieli czynności wytwórczych.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | >>- Od kogo? Kto skasuje pieniadze za sprzedaz prawa wlasnosci do uprawy ziemniakow? >>- Ile bedzie kosztowalo? >>- Ile bedzie tych praw? Jedne na caly swiat? Jedne na kraj? Czy kazdy bedzie mogl kupic? >Poprzedni właściciel tyle ile zechce, chyba że świadectwo własności utraci skutkiem niemożności opłacenia podatku, określanego jawnie w demokracji bezpośredniej, wówczas uzyska kasę z najwyższej wyceny świadectwa przez innych. >Każdy może w moim modelu cudze świadectwo własności do wysokości posiadanej kasy wycenić i każda taka wycena jest obowiązująca ofertą zakupu świadectwa, także podstawą określenia wartości mienia w celu naliczenia podatku i przyznania automatycznego debetu a także podniesienia limitu oszczędności pieniężnych. >Przypomnę Ci o istnieniu właścicieli ziemi, którzy w swej istocie nie będą różnic się od właścicieli czynności wytwórczych.
Nie odpowiedziales na pytanie.
Od jutra Twoj systwm zaczyna dzialac.
- Od kogo kupie prawo do czynnosci? Nie ma poprzedniego wlasciciela bo zaczynamy od 0
- ile bedzie to prawo kosztowac (nie za rok, dwa czy 10 ino w godzinie 0)
- ile bedzie tych praw do uprawy ziemniakow? Jedno na caly swiat? Jedno na kraj? Jedno na gmine? Ile ludzi w godzinie 0 beda mogli nabyc prawo do uprawy ziemniakow?
|
|
 | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Motywacja do wywiązania się z warunków umowy nie powinna wynikać z groźby przemocy ale z możliwości utraty reputacji której koszt zdobycia jest w przybliżeniu równy co najmniej wielkości potencjalnego zysku jaki dałoby się osiągnąć oszukując kontrahenta.
Niestety nie tylko. Kontrahent inwestujący chce mieć akt pisemny (niestety innej metody jeszcze nie ma) potwierdzający transakcję w celu ochrony swoich środków, które ryzykował pożyczając. To nie tylko reputacja. Wobec oportunisty nie dostosowującego się do warunków umowy, ma zawsze dokument określający warunki kontraktu i dochodzenia zwrotu swoich środków. To jest element obrony strony, która ryzykowała. Nie ma prawa jak wg K-H-K? Przecież sam pracował w firmie windykacyjnej! Zapomniał nieszczęśnik!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Niestety nie tylko. Kontrahent inwestujący chce mieć akt pisemnyZe szczególnym naciskiem na chce. A jak inwestorzy chca to trzeba im dac, tak jak daliście im wyspy podatkowe, żeby zniszczyli doszczętnie rodzinny biznes. > (niestety innej metody jeszcze nie ma)Wobec dziadostwa, które za nic nie dopuści do zmiany i wszystko co nowe i inne zaatakuje nie dziwi. > potwierdzający transakcję w celu ochrony swoich środków, które ryzykował pożyczając.Oprócz pożyczania w gospodarce funkcjonuje jeszcze praca za wynagrodzeniem. Wiecie o tym? > To nie tylko reputacja. Wobec oportunisty nie dostosowującego się do warunków umowy, ma zawsze dokument określający warunki kontraktu i dochodzenia zwrotu swoich środków.Taaaa  A u komornika same sprawy, w których dominujące na rynku koncerny doja biedote z soków życiowych, po zrobieniu jej w konia za pomocą socjotechniki i spreparowych pod przemoc kwitów. Powiedziałbym Ci, żebyś przestał kłamać ale i tak nie zrozumiesz. > To jest element obrony strony, która ryzykowała.Taaa obrony  Głównie narzędzie wyzysku biedoty przez większych, zmówionych cwaniaków. > Nie ma prawa jak wg K-H-K? Przecież sam pracował w firmie windykacyjnej! Zapomniał nieszczęśnik!Dałem się dziadostwu wkręcić, zrobiłem się chciwy, cudem tylko nie stałem się podobny do Was. Na szczęście życie życie dało mi, w któryms momencie w kość i się opamietalem. Teraz już nie jestem jednym z Was.
|
|
 | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Motywacja do wywiązania się z warunków umowy nie powinna wynikać z groźby przemocy ale z możliwości utraty reputacji której koszt zdobycia jest w przybliżeniu równy co najmniej wielkości potencjalnego zysku jaki dałoby się osiągnąć oszukując kontrahenta. Tak to jest rozwiązane w przypadku anonimowych wolnych rynków (typu: Silk Road, OpenBazar), gdzie straszenie przemocą staje się całkowicie nieskuteczne, ponieważ przemoc jest niemożliwa, a przemoc jest niemożliwa, ponieważ ludzie nie mogą zostać powiązani ze swoimi prawdziwymi nazwiskami i fizyczną lokalizacją w której się znajdują.Więc daje to szerokie pole manipulacjom i potwierdza możliwość fałszowania walutą niesprawdzalną. Sam widzisz więc że to lipa te BTC. Nigdy w życiu nie zawarł bym transakcji z kimś, którego nie znam i nie mogę poznać. A K-H-K, najgorszy ekonomista nie tylko na tym forum, tak się onanizuje walutą o nazwie BTC. Znów źle dla niego i jego wykształcenia. Jak on skończył ten Uniwerek? To jest tajemnica.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | 2 na 2 |
| |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Taka ciekawostka.. całkiem świeża zresztą.> Jeden niezmiernie niepopularny portfel softwareowy copay został zainfekowany, który nie ma nic wspólnego z popularnymi w sieci BTC portfelami. Złośliwe oprogramowanie zostało praktycznie natychmiast wykryte, program z Google play store usunięty. Pewnie nawet równowartości 1 PLN nie skradziono. Nie ma jak to sensacja z niczego. Co to brukowiec  Mam dla Ciebie rozwiązanie. Nie instaluj nieznanych portfeli, instaluj popularne. Słabe to jak nie wiem. Od razu po artykule wyczuć, że gość który go pisze manipuluje, żeby się podpiąć pod popularną ideę z tanią sensacją, aby ktoś jego bloga przeczytał i jeszcze wyraźnie krytykuje darmowa pracę programistów i oprogramowanie open source co świadczy, że jest korporacyjnym szczurem chciwym na kasę, że mało od tej chciwości trupem nie padnie. Taka krytyka to żadna krytyka.
|
|
| |  | 4 na 4 | zeniu73 (6483 punktów) | > Taka ciekawostka.. całkiem świeża zresztą.Jak to? Przeciez krystkon i 36272838392929 twierdza, ze z rwcji swojej konstrukcji BTC jest w 100% niehackowalny????
|
|
| | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Jak to? Przeciez krystkon i 36272838392929 twierdza, ze z rwcji swojej konstrukcji BTC jest w 100% niehackowalny????
Jeśli w internetowej kawiarence na niezabezpieczonym komputerze zainstalujesz swój portfel kryptowalut, równie niezabezpieczony, zostawisz go z zapisanymi BTC, pójdziesz sobie na tydzień i po tygodniu wrócisz spodziewaj się, że będzie pusty.
Obowiązują pewne zasady bezpieczeństwa.
Ludzka natura jaka jest wszyscy wiemy, jeśli tylko masz coś co ma wartość, ktoś spróbuje Ci to zabrać, to tylko kwestia czasu.
Dlatego też tak ważne jest, żeby pieniądz był zapisany w księdze rozproszonej, w przeciwnym razie ze 100% pewnością państwo spróbuje Ci mienie odebrać. To tylko kwestia czasu.
Nie wolno dopuścić do tego, zeby nad księgą miał kontrolę ktokolwiek poza większością kapitału. Dla większości kapitalu będzie wazne aby zapisany kapital miał jak najwyższa wartość i większość kapitalu nie dopuści się sprzeniewierzenia zasadom księgi, bo wowczas wszystko co w niej zapisane straci wartość.
|
|
| | |  | | 7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów) |
To jest cena jaką się ponosi za wolność i nieodwracalność transakcji. Tutaj nikt cię nie niańczy tylko sam musisz zadabać o bezpieczeństwo swojego klucza prywatnego. Środki zapasowe (większe niż te potrzebne na codzienne wydatki) wysyła się na adresy dla których klucze zostały wygenerowane i zaszyfrowane offline w izolowanym środowisku bez dostępu do internetu.
.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | > To jest cena jaką się ponosi za wolność i nieodwracalność transakcji. Tutaj nikt cię nie niańczy tylko sam musisz zadabać o bezpieczeństwo swojego klucza prywatnego. Środki zapasowe (większe niż te potrzebne na codzienne wydatki) wysyła się na adresy dla których klucze zostały wygenerowane i zaszyfrowane offline w izolowanym środowisku bez dostępu do internetu.To ja dziekuje, postoje  Wlasnie przedwczoraj cofnalem transakcje bo tmobile pomylil sie i odciagnal 50 euro chociaz od 2 lat nie jestem juz klientem. Z BTC musialbym miesiacami wyjasniac i prosic sie o kase.
|
|
| | | | |  | | 7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów) |
w BTC to przede wszystkim nikt bez Twojej zgody nic by nie odciągnął
Nie wiem kto zaprojektował obecnie istniejący system kart płatniczych, ale z uwagi na banalne mechanizmy oszukania tego systemu (zdalne ściąganie albo konieczność ufania każdemu przypadkowemu terminalowi płatniczemu), konta podpięte do kart traktuje tylko jako portmonetkę, na której mam max kilkaset PLN.
Zapewne ktoś kto wymyślił ten system specjalnie go tak zaprojektował, żeby łatwiej mu było okradać niczego nieświadomych obywateli.
.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) | >w BTC to przede wszystkim nikt bez Twojej zgody nic by nie odciągnął >Nie wiem kto zaprojektował obecnie istniejący system kart płatniczych, ale z uwagi na banalne mechanizmy oszukania tego systemu (zdalne ściąganie albo konieczność ufania każdemu przypadkowemu terminalowi płatniczemu), konta podpięte do kart traktuje tylko jako portmonetkę, na której mam max kilkaset PLN. >Zapewne ktoś kto wymyślił ten system specjalnie go tak zaprojektował, żeby łatwiej mu było okradać niczego nieświadomych obywateli.
To nie karta platnicza ino automatyczne sciaganie naleznosci. Nie bede wracal do lat 50- tych zeby pamietac o zaplaceniu kazdego rachunku. Po to podpisuje w cyklicznych umowach klauzule o automatycznym sciaganiu zeby czas spedzac na czyms pozyteczniejszym niz pilnowaniu rachunkow i elektronicznego portfela.
I jeszcze nikt nigdy mnie nie oszukal. Miedzy innymi dzieki odwracalnosci transakcji.
Jesli ty chcesz pilnowac portfela jak wlasnego oka i bawic sie w szyfrowanie i zapamietywanie hasla to prosze bardzo. Ja mam lepsze rzeczy do robienia.
|
|
| | | | | | |  | | 7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów) |
Musiałeś chyba podać swój numer karty. I żeby wiedzieć, że nikt nie ściąga poza tymi którym pozwalasz na ściąganie i tak co miesiąc musisz dokładnie przeglądać historie karty. Czy nie prościej byłoby napisać skrypt który automatycznie podpisze wszystkie transakcje i rozgłosi je w sieci ? Wywołasz to raz w miesiącu i z automatu opłacisz tylko to co chcesz opłacić. Albo dorobi sie taką funkcje od razu do graficznego portfela, coś typu automatyczny przelew. Na pewno będzie szybciej niż przeglądanie historii karty.
.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) | >Musiałeś chyba podać swój numer karty. I żeby wiedzieć, że nikt nie ściąga >poza tymi którym pozwalasz na ściąganie i tak co miesiąc musisz dokładnie >przeglądać historie karty. Czy nie prościej byłoby napisać skrypt który automatycznie >podpisze wszystkie transakcje i rozgłosi je w sieci ? Wywołasz to >raz w miesiącu i z automatu opłacisz tylko to co chcesz opłacić. Albo dorobi sie taką funkcje od razu do graficznego portfela, coś typu automatyczny przelew. Na pewno będzie szybciej niż przeglądanie historii karty.
Nie musze nic przegladac bo informacja o sciagnieciu naleznej kwoty za usluge przychodzi mi jako wiadomosc na komorke i zegarek. Czyli zawsze wiem kto, kiedy i ile mi sciagnal z konta.
I nie podaje zadnej karty. Podaje normalnie IBAN. Z samym IBANen i bez mojej zgody nie ma prawa sciagnac zlotowki z konta. A jak juz to zrobi to dzieki odwracalnych transakcji mam 8 tygodni czasu na bezwarunkowe cofniecie nieautoryzowanej transakcji.
Nie musze wiec nic programowac, pilnowac i dozorowac.
I wrazie W mam mozliwosc natychniastowego odzyskania kasy. Czego nie mam BTC.
|
|
| | | | | | | | |  | | 7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów) |
Wydaje mi się, że mówisz o chargeback, ale w płatnościach z możliwością chargeback nie podajesz numeru konta tylko dane z karty.
>Podaje normalnie IBAN. Z samym IBANen i bez mojej zgody nie ma prawa sciagnac zlotowki z konta. A jak juz to zrobi
No to zdecyduj się czy według Ciebie może czy nie może tego zrobić. Bo piszesz, że ściągnęli znając sam IBAN co przecież jest niemożliwe jak sam piszesz.
.
|
|
| | | | | | | | | |  | 4 na 4 | zeniu73 (6483 punktów) | >Wydaje mi się, że mówisz o chargeback, ale w płatnościach z możliwością chargeback nie podajesz numeru konta tylko dane z karty.
A mi sie wydaje, ze nie wiesz o czym pisze.
>>Podaje normalnie IBAN. Z samym IBANen i bez mojej zgody nie ma prawa sciagnac zlotowki z konta. A jak juz to zrobi >No to zdecyduj się czy według Ciebie może czy nie może tego zrobić. Bo piszesz, że ściągnęli znając sam IBAN co przecież jest niemożliwe jak sam piszesz.
Mam umowe na dostawd pradu. Co miesiac place 45 euro. Przy podpisaniu umowy podalem im moj IBAN aby mogli sciagac sobie do miesiac nalezna kwote.
Mam umowe z O2. Przy podpisaniu umowy podalem im moj IBAN aby co miesiac mogli sciagnac nalezna kwote (ktora sie waha bo raz wydzwonie mniej a raz wiecej).
Mam umowe na wynajem mieszkania. Przy podpisaniu.....
Itd, itp. To jest standard na zachodzie.
A tmobile sciagnal bo bylem kiedys klientem. I komputer zrobil blad. Gdzies znalazl moje dane sprzed roku i sciagnal pieniadze. Nic sie nie stalo bo jednym kliknieciem mialem kase z powrotem.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | 7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów) |
>Mam umowe na dostawd pradu. Co miesiac place 45 euro. Przy podpisaniu umowy podalem im moj IBAN aby mogli sciagac sobie do miesiac nalezna kwote. >Mam umowe z O2. Przy podpisaniu umowy podalem im moj IBAN aby co miesiac mogli sciagnac nalezna kwote (ktora sie waha bo raz wydzwonie mniej a raz wiecej). >Mam umowe na wynajem mieszkania. Przy podpisaniu.....
Dziwne. To może masz po prostu ustawiony przelew zdefiniowany albo to był komornik ?
>Itd, itp. >To jest standard na zachodzie. >A tmobile sciagnal bo bylem kiedys klientem. I komputer zrobil blad. Gdzies znalazl moje dane sprzed roku i sciagnal pieniadze. >Nic sie nie stalo bo jednym kliknieciem mialem kase z powrotem.
A gdzie niby jest udokumentowany ten mechanizm ? Jak Ci podam mój brytyjski IBAN to będziesz w stanie mi ściągać z konta co chcesz i ja muszę to kontrolować post factum ?
Jesli to prawda to jest gorzej niz myślałem.
.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | zeniu73 (6483 punktów) | >>Mam umowe na dostawd pradu. Co miesiac place 45 euro. Przy podpisaniu umowy podalem im moj IBAN aby mogli sciagac sobie do miesiac nalezna kwote. >>Mam umowe z O2. Przy podpisaniu umowy podalem im moj IBAN aby co miesiac mogli sciagnac nalezna kwote (ktora sie waha bo raz wydzwonie mniej a raz wiecej). >>Mam umowe na wynajem mieszkania. Przy podpisaniu..... >Dziwne. To może masz po prostu ustawiony przelew zdefiniowany albo to był komornik ? >>Itd, itp. >>To jest standard na zachodzie. >>A tmobile sciagnal bo bylem kiedys klientem. I komputer zrobil blad. Gdzies znalazl moje dane sprzed roku i sciagnal pieniadze. >>Nic sie nie stalo bo jednym kliknieciem mialem kase z powrotem. >A gdzie niby jest udokumentowany ten mechanizm ? Jak Ci podam mój brytyjski IBAN to będziesz w stanie mi ściągać z konta co chcesz i ja muszę to kontrolować post factum ? >Jesli to prawda to jest gorzej niz myślałem.
O.k. wytlumacze po raz ostatni.
Podpisujac umowe z firma (telekomunikacja, ubezpieczenie, prad, gaz, dom wysylkowy) mozna (a nieraz trzeba) podac numer konta. I firma sama bedzie sciagala sobie nalezne kwoty za uslugi. O ile w przypadku cyklicznie tej samej sumy (jak na przyklad czynsz) mozna samemu zdefiniowac sobie w online banking, ze automatycznie kazdego 15-tego bedzie wysylana kwota x na konto firmx y o tyle w wahajacyxh sie kwotach wygodniej jest upowaznic firme do sciagania naleznwj kwoty. Nie musze co miesiac logowac sie do konta i wysylac pieniedzy. Nastepny plus to fakt, ze w takim przypadku nie zapomne zaplacic rachunku bo firma sama sobie sciagnie.
Prywatna osoba nie ma mozliwosci sciagania z obcego konta pieniedzy. Ja z twoim IBNem nie moge zrobic nic (ani sciagniac pieniedzy ani sprawdzic stan konta) oprocz przyslania ci kasy. Tylko firmy moga z moim kontem i moja zgoda sciagac pieniadze.
Nie wiem jak w Anglii ale w Niemczech jest to standardem. Nazywa sie Lastschriftverfahren. Po polsku przetlumaczone jest jako polecenie zaplaty. Nie wiem czy to prawidlowe okreslenie.
Plusem tego systemu jest to, ze w razie bledu (firma sciagnela wiecej lub nieprawnie bo mandat wygasl) to mam 8 tygodni na cofniecie transakcji. W przypadku jesli sam przesle pieniadze komus takiej mozliwosci nie ma. Wtedy musze prosic tego do ktorego wyslalem przez pomylke kase, zeby mi oddal sam.
|
|
| | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >To nie karta platnicza ino automatyczne sciaganie naleznosci. Nie bede wracal do lat 50- tych zeby pamietac o zaplaceniu kazdego rachunku. Po to podpisuje w cyklicznych umowach klauzule o automatycznym sciaganiu zeby czas spedzac na czyms pozyteczniejszym niz pilnowaniu rachunkow i elektronicznego portfela. >I jeszcze nikt nigdy mnie nie oszukal. Miedzy innymi dzieki odwracalnosci transakcji. >Jesli ty chcesz pilnowac portfela jak wlasnego oka i bawic sie w szyfrowanie i zapamietywanie hasla to prosze bardzo. Ja mam lepsze rzeczy do robienia.
Typowe niemieckie rozwiązanie zbudowane na zdefiniowanej odwracalnosci wszystkich transakcji, założonym zaufaniu do instytucji finansowych i całkowitej dominacji koncernów nad zwykłym człowiekiem.
Nie kłam, że ufasz i nie sledzisz własnych wyciągów, ze strachu przed nadużyciem ustawiles sobie powiadomienie o każdej transakcji na telefon i w napięciu czytasz każdą wiadomość sprawdzając czy ktoś nie robi Cię w konia.
Niemieckie banki jak np. Deutsche Bank są nieustannie oskarżanie o manipulacje, kłamstwa, pranie brudnych pieniędzy. Także bardzo o Ciebie dbają i możesz spać spokojnie nikt Cię nie wykorzysta, pomijając już fakt, że pieniędzmi z twojego depozytu rządzą jak swoimi i prowadzą z ich użyciem grę rynkową przeciw Tobie.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | . > Nie kłam, że ufasz i nie sledzisz własnych wyciągów, ze strachu przed nadużyciem ustawiles sobie powiadomienie o każdej transakcji na telefon i w napięciu czytasz każdą wiadomość sprawdzając czy ktoś nie robi Cię w konia.No. Nie spie cale dnie i noce. Bo w kazdej chwili widze konie  Tak mi juz miliardy z mojego konta zniknely. I niestety nie moglem nic zrobic jak zyuwazylem, ze ktos mi pieniadze z konta zaczal sciagac. > Niemieckie banki jak np. Deutsche Bank są nieustannie oskarżanie o manipulacje, kłamstwa, pranie brudnych pieniędzy. Także bardzo o Ciebie dbają i możesz spać spokojnie nikt Cię nie wykorzysta, pomijając już fakt, że pieniędzmi z twojego depozytu rządzą jak swoimi i prowadzą z ich użyciem grę rynkową przeciw Tobie.No. Jak juz pisalem zdefraudowali miliardy moich €.
|
|
| | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Po co Ci te natychmiastowe powiadomienia o transakcjach na komórkę?
Wyłącz je!
Co nie wylaczysz?
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >To jest cena jaką się ponosi za wolność i nieodwracalność transakcji. Tutaj nikt cię nie niańczy tylko sam musisz zadabać o bezpieczeństwo swojego klucza prywatnego. Środki zapasowe (większe niż te potrzebne na codzienne wydatki) wysyła się na adresy dla których klucze zostały wygenerowane i zaszyfrowane offline w izolowanym środowisku bez dostępu do internetu.> To ja dziekuje, postoje  > Wlasnie przedwczoraj cofnalem transakcje bo tmobile pomylil sie i odciagnal 50 euro chociaz od 2 lat nie jestem juz klientem.> Z BTC musialbym miesiacami wyjasniac i prosic sie o kase.A wiesz do kogo? Tam wszystko anonimowe. To jest mocno śmierdzące.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | 7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów) |
>>Z BTC musialbym miesiacami wyjasniac i prosic sie o kase. >A wiesz do kogo? Tam wszystko anonimowe. To jest mocno śmierdzące.
No zapewne do firmy której wysłał. Co prawda transakcji w BTC się nie cofnie, ale firma która przez pomyłkę dostała zapłatę może z dobrej woli odesłać wykonując drugą transakcje.
.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) | > >>Z BTC musialbym miesiacami wyjasniac i prosic sie o kase.> >A wiesz do kogo? Tam wszystko anonimowe. To jest mocno śmierdzące.> No zapewne do firmy której wysłał. Co prawda transakcji w BTC się nie cofnie, ale firma która przez pomyłkę dostała zapłatę może z dobrej woli odesłać wykonując drugą transakcje.No. A gdybym BTC wyslal przez pomylke do ciebie (i przeciez bym nie wiedzial do kogo bo skad bym wzial informacje na temat wlasciciela portfela) lub krystkona i jakims cudem jednak dotarl do waszych danych to byscie mnie wysmiali i powiedzieli, ze nie oddajecie bo oddawanie to przemoc i ze powinienem jakis inny sposob znalezc na odzyskanie pieniedzy. Dopoki swiat sklada sie ze s*******now oraz ewidentnych idiotow to ja dziekuje za BTC i strach tych s*******now oraz idiotow przed strata ich reputacji
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | 7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów) |
Ależ ja bym ci oddał tylko samodzielnie.
a nie taka patologia, że obcy grzebią w moim portfelu
Tak trudno to zrozumieć ?
.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | >Ależ ja bym ci oddał tylko samodzielnie. >a nie taka patologia, że obcy grzebią w moim portfelu >Tak trudno to zrozumieć ?
Ty bys oddal. Ale 6,99 miliardow innych nie. Dobrze wiesz, ze czlowiek to glupek, ignorant, zlodzi2j i s*******n. Dzis nie straszne sa wiezienia, kara, windykacja i wejscie na pensje a Ty bredzisz o reputacji jako jedynym prawdziwym srodku zapobiegajacym oszustwom. Really? Dzis kara smierci nie dziala a jutro podziala grozba utraty reputacji? Juz nawet nie wspomne, ze wiekszosc ludzi zadnej reputacji do stracenia nie ma. Wiec co ich powstrzyma?
|
|
| | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Jedynie państwa oparte na dobrowolnym uznaniu cudzych praw coś osiągają. Na tym zresztą polega Żydostwo. Państwa oparte na przemocy nie osiągają nic.
NIC - podkreślam, no może biedę z nedza.
Wyłącznie z wiary iż drugi człowiek jest dobry i godny szacunku coś wynika. Z przekonania, że drugi człowiek jest jedynie kłamcą i złodziejem nie wynika nic.
NIC - podkreślam, no może bieda z nedza.
Dlatego wbrew sobie zaczynam w Ciebie wierzyć. Wiem, że jesteś dobry gdzieś tam w głębi pod skorupą obojętności i pogardy.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | zeniu73 (6483 punktów) | >Jedynie państwa oparte na dobrowolnym uznaniu cudzych praw coś osiągają.
Czyli? Jakie to panstwa, ktore nie maja kodeksu prawnego a mimo to w miod oplywaja?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >>Jedynie państwa oparte na dobrowolnym uznaniu cudzych praw coś osiągają. >Czyli? Jakie to panstwa, ktore nie maja kodeksu prawnego a mimo to w miod oplywaja?
Wszystkie, które koncentrują się na prawach a nie na ich egzekucji.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | zeniu73 (6483 punktów) | >>>Jedynie państwa oparte na dobrowolnym uznaniu cudzych praw coś osiągają. >>Czyli? Jakie to panstwa, ktore nie maja kodeksu prawnego a mimo to w miod oplywaja? >Wszystkie, które koncentrują się na prawach a nie na ich egzekucji.
Czyli?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Czyli?
Znienawidzony przeze mnie Zachód spośród całego świata najwięcej wagi przywiązuje do praw człowieka i wcale nie tak wiele do ich egzekucji.
Z całego świata znienawidzony przeze mnie Zachód jest mi najbliższy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | zeniu73 (6483 punktów) | > >Czyli?> Znienawidzony przeze mnie Zachód spośród całego świata najwięcej wagi przywiązuje do praw człowieka i wcale nie tak wiele do ich egzekucji.> Z całego świata znienawidzony przeze mnie Zachód jest mi najbliższy.Nie ma to jak paranoja albo infantylny trollizm
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > Nie ma to jak paranoja albo infantylny trollizm  Nie walczę z kapitalizmem. Wprost przeciwnie zabiegam o jego rozwój. Tak jest gdy dazysz do świata, którego jeszcze nie ma.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Jedynie państwa oparte na dobrowolnym uznaniu cudzych praw coś osiągają.
Jakiś przykład takiego państwa?
>Dlatego wbrew sobie zaczynam w Ciebie wierzyć. Wiem, że jesteś dobry gdzieś tam w głębi pod skorupą obojętności i pogardy. Cóż, ja nie wierzę, że poradzisz się wyzbyć pogardy.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Cóż, ja nie wierzę, że poradzisz się wyzbyć pogardy.
Nie naruszylem żadnego z twoich praw.
A twoimi "wartościami" gardzę, bo są błędne i uznanie ich prowadzi do katastrofy.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) |
> A twoimi "wartościami" gardzę....Oprocz wartosci socjalu i kindergeldu
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | > >A twoimi "wartościami" gardzę....> Oprocz wartosci socjalu i kindergeldu  Czytałem tu tyle słów pogardy do socjalu, że aż trudno mi uwierzyć, iż socjal uznajesz za wartość. Proponuję Ci, zapłać więcej innym za pracę a nie będziesz musiał im oferować socjalu, żeby przetrwali.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Cóż, ja nie wierzę, że poradzisz się wyzbyć pogardy. >Nie naruszylem żadnego z twoich praw. >A twoimi "wartościami" gardzę, bo są błędne i uznanie ich prowadzi do katastrofy.
Pytałem o przykład państwa, które opisujesz. Brak odpowiedzi to właśnie twoja pogarda
Prawo naruszyłeś wielekroć pisząc brednie na mój temat, czyli naruszając moje dobra. Np twierdzisz, że boję się autorskich programów w szkole. Udowodnić tego w żaden sposób nie poradzisz, tym bardziej, że wprost przeciwnie autorski program w szkole jako nauczyciel wdrażałem (nie mój) ale trzeba być kompletnie najaranym debilem typu Hamerlik, żeby czynić zarzut nie mając nawet cienia dowodu.
To właśnie twoja pogarda pozwala ci pisać totalne brednie na temat innych, pogarda poparta zżartym nienawiścią, zawiścią, alkoholem i narkotykami mózgiem
Twierdzisz, że rolnicy nie pracują, szczyt pogardy wobec ludzi, którzy nie tylko ciężko pracują ale dzięki którym możesz swój Kindergelz zamienić na chleb, masło, mleko i szyneczkę w berlińskim sklepie, ale ty gardzisz ludźmi, którzy pracują
Niestety twoja pogarda jest nieuleczalna i prowokuje tylko politowanie i złość dla najaranego, debila, który stracił kontakt z rzeczywistością, nie wie kim jest, nie wie z kim rozmawia ale odmawia leczenia swojej psychicznej choroby i nałogów i krzywdzi swoje dzieci przekazując im "wartości" pogardy
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | Dobrze pamiętam twoje pierwotne oburzenie na pomysł prywatnych szkół i nauczania tego czego nauczyciel chce uczniów nauczyć a nie czego chce państwo w znaczeniu Szarley. Potem dopiero zmieniłeś pozycję i to nieznacznie. Wciąż nie wierzę, że zaakceptujesz autorski program nauczania jeśli będzie szprzeczny z twoimi przekonaniami. Jeśli ja dla przykładu chciałbym przekazać komuś własną wizję świata szlag pewnie trafilby Cię na miejscu i nigdy nie zgodzilbys się aby podatki wyrwane biedocie przemocą podczas zakupów w Biedronce poszły na taką naukę.
Skoro już powracasz na pozycję agresywnego chamstwa na drodze do panowania nad innymi ludzmi choć po raz setny wyciągam do Ciebie dłoń, przypomnę, że nie odpowiedziałeś na moje pytanie kto jest rolnikiem traktorzysta czy właściciel traktoru?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Dobrze pamiętam twoje pierwotne oburzenie na pomysł prywatnych szkół i nauczania tego czego nauczyciel chce uczniów nauczyć
Znów odleciałeś
>a nie czego chce państwo w znaczeniu Szarley. Państwo to Szarley? Znów przyćpałeś
>Wciąż nie wierzę, że zaakceptujesz autorski program nauczania Wisi mi to, czy w to wierzysz, ale jeśli coś głosisz publicznie to miej odwagę to UDOWODNIĆ.
>Jeśli ja dla przykładu chciałbym przekazać komuś własną wizję świata szlag pewnie trafilby Cię na miejscu Znów widzisz chochoła
>i nigdy nie zgodzilbys się aby podatki wyrwane biedocie przemocą podczas zakupów w Biedronce poszły na taką naukę. Znów widzisz chochoła
>Skoro już powracasz na pozycję agresywnego chamstwa na drodze do panowania nad innymi ludzmi Znów widzisz chochoła
>choć po raz setny wyciągam do Ciebie dłoń, przypomnę, że nie odpowiedziałeś na moje pytanie kto jest rolnikiem traktorzysta czy właściciel traktoru? Odpowiedziałem Traktorzysta będący jednocześnie właścicielem ciągnika i pola które uprawia Odpowiedziałem!
Tylko ty znów w najaranym odlocie twierdzisz, że taki traktorzysta nie istnieje, bo twój skretyniały od mocarza pseudomózg nie dopuszcza myśli, że w Polsce kilka milionów rodzin ma traktor i pracuje na swoim
za dużo alkoholu, narkotyków, zawiści, nienawiści, pogardy dla pracujących ludzi .
Pytałem o przykład państwa, które opisujesz. Brak odpowiedzi to właśnie twoja pogarda lub dowód, że to państwo sobie uroiłeś w swoim skretyniałym przeżartym mocarzem móżdżku.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Traktorzysta będący jednocześnie właścicielem ciągnika i pola które uprawia >Odpowiedziałem!
Takie rzeczy dobre są na treść do bajek o misiu Uszatku.
Nie bądź śmieszny.
Jeśli to jeszcze istnieje to właśnie się kończy w waszym chorym świecie, w którym wszystkie traktory będą wkrótce należeć do Wielkiej Spółki Kapitałowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Pol nie wspominam, bo już dawno do tej spółki należą.
A właśnie wpadło mi do głowy inne pytanie. O czym myślał prawodawca, tajnie wybrany przedstawiciel Ludu ustalając, że spółki z ograniczoną odpowiedzialnością mogą być jednoosobowe.
Jeden właściciel - co to za spółka? Taka jak ta twoja spółdzielnia?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Jeden właściciel - co to za spółka? >Taka jak ta twoja spółdzielnia? Znów się debil najarał i tym razem próbuje obrażać. Przy takim tempie spadku zdolności twojego umysłu niedługo przestanie kontrolować zwieracze
Jak narazie tylko najarany debil nie wie z kim ani o czym gada
>>Traktorzysta będący jednocześnie właścicielem ciągnika i pola które uprawia >>Odpowiedziałem! >Takie rzeczy dobre są na treść do bajek o misiu Uszatku.
Znów się debil najarał
>Jeśli to jeszcze istnieje to właśnie się kończy w waszym chorym świecie, w którym wszystkie traktory będą wkrótce należeć do Wielkiej Spółki Kapitałowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.
Znów się debil najarał
>Pol nie wspominam, bo już dawno do tej spółki należą. Znów się debil najarał
>A właśnie wpadło mi do głowy inne pytanie. O czym myślał prawodawca, tajnie wybrany przedstawiciel Ludu ustalając, że spółki z ograniczoną odpowiedzialnością mogą być jednoosobowe. To pytaj tego pracodawcę. Ja pytam o TWOJE tezy i czytam w odpowiedzi tylko jazgot naćpanego kretyna Odpowiedzi na pytania PRZEZ CIEBIE SPROWOKOWANE - BRAK twoja pogarda dla innych jest proporcjonalna do twojego skretynienia
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | Niestety, ale z nim jest coraz gorzej. On już nie ma kontaktu z tematem, z rzeczywistością, żyje w swoim zaklętym światku bez jaźni i nic nie zrobisz. Nie leczy się, więc pozostaje tylko przyglądać się jego upadkowi, choć pewnie już upada.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | tarkos (10757 punktów) | >Jedynie państwa oparte na dobrowolnym uznaniu cudzych praw coś osiągają. Jak państwo watykańskie, gdzie mówią o zasadzie "co łaska"? >Wyłącznie z wiary iż drugi człowiek jest dobry i godny szacunku coś wynika. Jak w chrześcijaństwie, gdzie ma się "miłować nieprzyjaciół swoich"? >
|
|
| | | | | | | | | | | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | No tak. Chrześcijaństwo ma mocne fundamenty. Kościół w pewnych kwestiach je podważa np wiążąc idee chrześcijańskie z instytucjonalnymi tajemnicami kościoła.
Generalnie idee Jezusa Chrystusa są silną podstawą społeczeństwa.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|