Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy własność jest źródłem władzy człowieka nad człowiekiem?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
03-12-2018 18:55Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Czy własność jest źródłem władzy człowieka nad człowiekiem?
Ocena 1 na 1
Mój niedoszły przyjaciel Szarley (aktualnie się trochę droczymy) wyraźnie przeczy memu twierdzeniu jakoby własność była źródłem władzy człowieka nad człowiekiem. Twierdzi, że ta źródłem władzy nie jest.

Dla lepszego zobrazowania charakteru własności proponuję obserwację jej w powiększeniu. Przyjrzymy się własności państwowej, własności dużego koncernu lub bardziej z bieżących zdarzeń własności Krymu odpowiadając sobie na pytanie czy własność jest źródłem władzy człowieka nad człowiekiem czy nie jest?

Jeśli jest to czy zmniejszenie jej skali do własności prywatnej Szarleya odbierze jej ową naturę?

Czy własność jest źródłem władzy człowieka nad człowiekiem?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)czy brak własności jest źrodłem???

>Czy własność jest źródłem władzy człowieka nad człowiekiem?

Odpowiem pytaniem na opytanie. Czy absolutny brak własności jest źródłem jeszcze większej władzy nad człowiekiem tych ludzi - którzy dokonali takiej operacji i stoją na straży nowego porządku?
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: czy brak własności jest źrodłem???
>>Czy własność jest źródłem władzy człowieka nad człowiekiem?
>Odpowiem pytaniem na opytanie. Czy absolutny brak własności jest źródłem jeszcze większej władzy nad człowiekiem tych ludzi - którzy dokonali takiej operacji i stoją na straży nowego porządku?

Odpowiem Panu pytaniem na pytanie.
Co Pan na to, żeby pozostać jednak przy tej pierwotnej, pradawnej, zaprogramowanej w naszych umysłach własności, którą można obserwować już w stadzie wilków, kiedy samiec alfa pierwszy pożywia się upolowaną zdobyczą ale stworzyć mechanizm ograniczający jej nadmierną koncentrację, tak żeby nie tylko samiec alfa najadał się do syta ale żeby coś pozostało też dla reszty? Nie przeciwstawiać kapitaliście uzbrojonego w jeszcze większą władzę hiperurzędnika posiadającego moc podważenia własności ale zbudować narzędzia, które odmienią ludzkie decyzje tak, że przestaną czynić z jednego z siebie Boga?

Idzie Pan na taki układ?

Mój niedoszły przyjaciel Szarley twierdzi, że dla zdrowia każdego wszystko powinno mieć swoje granice, zatem wydaje się, że koncentracja własności też, jak Pan sądzi? Pomyślmy o zdrowej konkurencji, której w warunkach monopolu brak.

Czy wie Pan co mogłoby skutecznie ograniczyć niezdrową, niszczącą społeczeństwo i ludzi nadmierną koncentracje własności na poziomie indywidualnych decyzji ludzi bez udziału nakazów, zakazów, gróźb, egzekucji i kar hipersuperurzędnika, ojca wszystkich synów, Pana w niebie i na Ziemi?

Jawność własności i opodatkowanie własności podatkiem określanym jawnie w demokracji bezpośredniej. (przed czym każdy żądny władzy patriarcha drży)

Prawda jakie to proste?
Tak łatwo naprawić ten zepsuty świat.
03-12-2018 21:43 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)nie układam się
>Idzie Pan na taki układ?

Nie. W żadnym wypadku. Pańskie poglądy są cokolwiek chaotyczne i nieuporządkowane - ale jednak wyziera z nich wizja utopii, czy raczej, dystopii mającej w sobie niepokojąco dużo z komunizmu utopijnego/dystopijnego. Intencje są może i szlachetne - ale próby wcielania w życie takich wizji - kończyły się tragedią dla milionów ludzi. Bo jeżeli z utopijnych/dystopijnych wizji zrodzi się w sprzyjających warunkach....realny komunizm - to wówczas jest dokładnie na odwrót. Jest jedno, gigantyczne, scentralizowane skoncentrowanie własności w rękach państwa, kontrolowanego przez wąską plutokrację aparatczyków - a masy nie mają nic - zgodnie z dystopijną wizją, którą w jakiejś mierze Pan forsuje. I robi się dramat - bo nie ma gorszego kapitalisty niż totalne państwo.
Kapitalizm - ten klasyczny - ma swe oczywiste wady - ale lepiej jest dążyć do nadania mu ludzkiej twarzy - niż go obalać in toto i próbować na jego zgliszczach eksperymentów jak wyżej.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: nie układam się
Ależ Pan ma zawezone widzenie.

Przecież wyraźnie proponuję zdecentralizowana księge kapitału zabezpieczona kryptograficznie na wzór i podobieństwo łańcucha bloków bitcoina aby żadna władza centralna nie mogła kontrolować jej zapisów a jedyna kontrolę nad księgą będzie miała większość kapitału.

Czy wie Pan czym jest aplikacja rozproszona?
To taka aplikacja nad którą, żaden z indywidualnych administratorów nie ma kontroli a jedynie wielu niezależnych administratorów działających łącznie.

Czy Pan nie rozumie, że bitcoin jest pierwowzorem księgi kapitału jaką postuluje.

Ja nienawidzę władzy centralnej zatem jak mam dążyć do jej umocnienia? Oszalał Pan?

Nie tylko rozproszona księge kapitału postuluje ale jeszcze konkurencję różnych ksiąg. Proponuje moje idee wdrażać eksperymentalnie w warunkach laboratoryjnych, nie w głowie mi nawet zmiany w prawie. Nie wezmę nawet udziału w demokratycznych wyborach dopóki te pozostają tajne.

I co Panu zaszkodzi taki eksperyment, realizowany np. na ekonomicznej uczelni, w warunkach całkowitej jawności, na oczach wszystkich?

Takich rzeczy Pan się boisz ale skutków nadmiernej koncentracji utajnionej własności nie?

Ja Panu daje alternatywę dla przyszłej nieuniknionej wojny o własność a Pan mówisz nie.
06-12-2018 15:37 
 Ocena 1 na 1
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)
-----BEGIN PGP SIGNED MESSAGE-----
Hash: SHA512

Krystkon to przecież socjalista w stylu Proudhon'a. W tej ideologii cele socjalistyczne próbuje się osiągać nie poprzez przekazanie kontroli władzy centralnej, ale poprzez algorytm rozproszonego konsensusu.
-----BEGIN PGP SIGNATURE-----

iQIcBAEBCgAGBQJcCTKlAAoJEHO+w7gSTRJ8hXcQAJiYLXbkxD6Z4If1pemTS/yT
F+53WnBPqeInQ54WsBFSAidoOmR7wEpausXvxW+KyN4dVYFOZh5qW7VkkPqvMYG9
21Cn7BAMCLxf3/1ChBURG6SKB9uiqghkb2l7Q1acCYqFnY2YmALLibp2m1mSkidd
SkYHcDMsUE1PL7iDWqcdlqsKNkZpnGt2UWGEkv9StjzWtBTBHuMnuxPnauUt6YzD
e8IW/2noCznbdR2cDqLxbPu0+NtlN6zcXuy9+acblMoP1BEssiJRK75j/bgARXWx
5aP/3aSE5qHsu8xFv3WwIidRBjHWNuV3X5YdeFEHGnnvqJAtM1Sj3y1++Bh5FTAG
rb+KwcFx6T2JNjoYzcZMAGDuKmAhXZzPkNiOF059/DmYA/dx3kZqiz0PMfEgiDeI
iWgY7Gh6nC8HIgaHYNKM58C5qs6TjH3L+gMUCdaQh2Ca7BnshR1D/INcHzZ2I9pU
/MKZljzHkon4lcYsG+kLMxaAolldOx5+NoBIN14b6cPKh34bwEBnT9nfui57PGwx
5LZ2BUOi6AmduK41Kbh09oDvhxtptFELDUTgSfK+Zh5hChqPjCJ0lHBkmA1AQD9H
Gw2SK8CMqiWstQUKnXoZQVFeLVcbdEKq1QlieS8Y5E3MGSDEcS2evvLY434wXVrD
I/FcfWSGu/Mt2LtE3LRS
=5vBZ
-----END PGP SIGNATURE-----
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Że też są na tym świecie ludzie, którzy chcą mnie cokolwiek zrozumieć.

Jak sądzisz? Czy dziadostwo jest zdolne pojąć, iż wspoldzialajac w społeczeństwie i nie dzieląc się wpływem na nie ani owocami wspólnej pracy tworzy się siły tak wrogie, tak sobie przeciwne i tak potężne, że w efekcie nikt nic nie może osiągnąć?

Mam na myśli tu to dziadostwo, które uznając wszystkich za złodziei wyniosło tajemnice na ołtarze i które uznając wszystkich za durni sklada pokłon przed demokracją pośrednią?

Czy dziadostwo potrafi wyrwać się z własnej żądzy władzy i pogardy dla drugiego człowieka DLA WŁASNYCH KORZYŚCI, DLA WLASNEGO DOBRA, DLA LEPSZEGO ŻYCIA WŁASNEGO A NIE CUDZEGO?!?!
06-12-2018 16:30 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>Jak sądzisz? Czy dziadostwo jest zdolne pojąć....

Bez argumentów? Bez odpowiedzi na pytania? Nie sądzę. Z obelgami i chochołami zamiast dyskusji? Nie sądzę. "Dziadostwo" ma zrozumieć człowieka, który żyje w dobrobycie udając, że mieszka w parku i pije wodę z rzeki? Dziadostwo ma zrozumieć kogoś, kto widział fabrykę w której ludzie pracują bez okien po 12 godzin, ale nie poradzi podać adresu tej fabryki?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Potrafi, potrafi ale po co?
Sądzisz, że to kogoś obchodzi?
Internet codziennie zalewamy jest obrazem masakry. Rzeczywistej reakcji brak. Nie stop! Przepraszam, czasem pozuje się jeszcze do szlachetnej paczki, bo chodzi o to, żeby dac jałmużnę najlepiej na pokaz zamiast dac zarobić, żeby ktoś sobie sam kupił za swoje.

Szarleyu jak sądzisz, gdybyś miał mniej a biedak obok Ciebie więcej, czy straciłbys na niego wpływ, czy przestałby być od Ciebie zależny i zaczalby robić co chce a nie to czego Ty chcesz?

Pewnie sądzisz, że jest zbyt durny, żeby o sobie samym stanowić?
Pewnie zginalby w 3 tygodnie bez swojego opiekuna? Bo Pańskie oko konia tuczy?

A było już o tym, że wpierw Pan koniowi wszystkie łąki zabrał?
06-12-2018 16:58 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>Potrafi, potrafi ale po co?
Powtórzę: bez argumentów i odpowiedzi na pytania nie potrafi

>Internet codziennie zalewamy jest obrazem masakry.
I znów użalanie się się nad światem zamiast dyskusji

>Szarleyu jak sądzisz, gdybyś miał mniej a biedak obok Ciebie więcej, czy straciłbys na niego wpływ, czy przestałby być od Ciebie zależny i zaczalby robić co chce a nie to czego Ty chcesz?
I tak nie mam na niego żadnego wpływu. To twoje urojenie.
Nawet mając swój dom i sad nie mam żadnej władzy nad nie-mającymi. Dowodem jest twój brak odpowiedzi na pytanie : czy mogę wejść do w nie-twojego domu bez twojego pozwolenia i wypić twoje piwo?

Brak odpowiedzi jest jednoznaczną odpowiedzią: NIE WOLNO MI. Mimo, że to nie twoje mieszkanie, a ja jestem właścicielem domu

Twój brak odpowiedzi bierze się z pogardy dla ludzi myślących inaczej niż ty, lub zwykłego tchórzostwa
Pytałem też o adres fabryki w której ludzie pracują bez okien po 12 godzin.
Znam tej adres: Urojenie Hamerlika 1

>Pewnie sądzisz, że jest zbyt durny, żeby o sobie samym stanowić?
Ty lepiej wiesz co sądzi chochoł, którego sobie ulepiłeś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Twój brak odpowiedzi bierze się z pogardy dla ludzi myślących inaczej niż ty, lub zwykłego tchórzostwa

Nie nie możesz nasrac mi na mój wynajęty stół bowiem w waszym modelu społecznym płacąc co miesiąc komorne wchodzę za zgodą właściciela w część jego uprawnień, co daje mi prawo zakazania Ci niezgodnych z moją wola zachowań, jak sranie na stół na którym czasowo pojadam.

Chciałeś dowieść, że własność nie określa żadnej władzy ale ja podkreślam, że najem jest pochodną prawa własności i najemca wchodzi częściowo w prawa właściciela zatem moje prawo wyrzucenia Cię z mojego wynajetego mieszkania ma swoje źródło w prawie własności.

Dowiodles zatem, że własność = władza.
07-12-2018 09:19 
 Ocena 5 na 5
szarley (54911 punktów)
Stan majątkowy nie ma niczego wspólnego z hierarchią, to twoje UROJENIE
Nigdy nie poradziłeś tego udowodnić

>>Twój brak odpowiedzi bierze się z pogardy dla ludzi myślących inaczej niż ty, lub zwykłego tchórzostwa
>Nie nie możesz nasrac mi na mój wynajęty stół
Ponieważ masz władzę w nie-swoim mieszkaniu.
Własność nie jest władzą, brak własności nie jest brakiem władzy
Q.E.D.

>Chciałeś dowieść, że własność nie określa żadnej władzy
Ty twierdzisz, że własność=władza, TY udowodnij

Ja podałem przykład bogatego chirurga, który służy biednemu emerytowi przy operacyjnym stole

Boli cię, że nie możesz wchodzić na mój teren? Na tym polega moja władza?
Najbogatszy gospodarz we wsi, nie ma prawa wchodzić na zagon komornika, bo własność to nie jest władza, ani źródło hierarchii.

Podałeś przykład usługiwania w ośrodku wczasowym. Nie korzystam, bywam raczej w pensjonatach, gdzie częstokroć USŁUGUJE mi właściciel, a jego pensjonat jest więcej wart, niż cały mój majątek. Znów własność to nie jest władza,

Cały twój "program" opiera się na fałszywym obrazie rzeczywistości, na twoich UROJENIACH, a dodatkowe problemy to twoja zawiść, czasem wobec biedniejszych, malowanie chochołów w dyskusji, malowanie siebie jako nędzarza i kilka innych.

Upierasz się żeby właściciele płacili podatki na nie-właścicieli, ale czy ktoś, kto pracuje w tym wczasowym ośrodku i ma kawalerkę, ma płacić bogaczowi, którego stać na stałe mieszkanie w tym ośrodku?
Brak odpowiedzi

Rozwadniasz swoje pomysły totalnie nieistotnymi szczegółami np o rozproszeniu księgi własności i jej kryptograficznym zabezpieczeniu.
1 PRZECIEŻ TO JUŻ JEST!!!!!!
2 jakie to ma znaczenie oprócz wylania kolejnej setki słów?

Piszesz:
Cytat:
Chodzi Ci o to, że możesz nie rozpoznać czy chleb jest spalony i chcesz mieć prawo do cofnięcia transakcji?


Kto o zdrowych zmysłach poprze twój system, w którym nie ma prawa do reklamacji towaru? w którym oszust, oszukawszy zostaje bezkarny
Kto o zdrowych zmysłach poprze system, w którym nie tylko nie można żądać alimentów, ale nawet odzyskać pieniędzy wyłudzonych metodą "na wnuczka"? bo nie można niczego egzekwować.
Za to można wysiedlić starego człowieka z jego domu. To ci się podoba

Napisałeś całe morze totalnych bredni, np o tym, że rolnicy nie pracują, że nie istnieje spółdzielczość, że jawność głosowań nie czyni podatnymi na szantaże, napisałeś ocean bredni na mój temat i to bredni diametralnie sprzecznych z rzeczywistością, jak np ocena mojej nauczycielskiej pracy i to wszystko świadczy o jednej z dwóch przyczyn.
Albo jesteś ciężko psychicznie chory
Albo jesteś cięgiem pijany albo naćpany

W obu przypadkach zagrożone jest bezpieczeństwo twojej rodziny.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Nie nie możesz nasrac mi na mój wynajęty stół
>Ponieważ masz władzę w nie-swoim mieszkaniu.

Ponieważ najem jest pochodną własności i za kasę wchodzisz w niektóre uprawnienia właściciela.

>Własność nie jest władzą, brak własności nie jest brakiem władzy

Własność jest władzą i nawet nie potrzeba się o to spierać, bo każdy głupi to rozumie.

>>Chciałeś dowieść, że własność nie określa żadnej władzy
>Ty twierdzisz, że własność=władza, TY udowodnij

Rozporządzasz rzeczą z wykluczeniem innych = rządzisz w przestrzeni rzeczy innymi ludźmi.
Czujesz na własnym termie, że możesz innym nakazywać i zakazywać?

>Ja podałem przykład bogatego chirurga, który służy biednemu emerytowi przy operacyjnym stole

Nie kwestionuje istnienia pomiędzy biednym i bogatym świadczeń wzajemnych, podobnie jak pomiędzy hodowcą krów i krową. Chodzi jednak o adekwatność świadczeń i o wyzysk przez jedną ze stron drugiej.

>Boli cię, że nie możesz wchodzić na mój teren? Na tym polega moja władza?

Nie, bolało mnie kiedy nie mogłem kupić dzieciom jedzenia i musiały iść głodne do szkoły. To było bolesne. A wszystko dlatego, że w waszym podzielonym świecie nie ma dla wszystkich wystarczająco pracy, miejsca i jedzenia. I nie jest tak dlatego, że pracy, miejsca i jedzenia nie może być wystarczająco. Po prostu forsujecie porządek, których was samych zabezpiecza a reszcie kij w oko.

>Najbogatszy gospodarz we wsi, nie ma prawa wchodzić na zagon komornika, bo własność to nie jest władza, ani źródło hierarchii.

Dopóki wszystkich zagonów nie posiądzie a to tylko kwestia czasu w waszym kapitalizmie.

>Cały twój "program" opiera się na fałszywym obrazie rzeczywistości,

Taaa, bo świat już jest dobry, sprawiedliwy i uporządkowany - znam to dziadostwo na pamięć.

>Upierasz się żeby właściciele płacili podatki na nie-właścicieli, ale czy ktoś, kto pracuje w tym wczasowym ośrodku i ma kawalerkę, ma płacić bogaczowi, którego stać na stałe mieszkanie w tym ośrodku?

Ten wielki dochód bez żadnej własności i z limitem oszczędności pieniężnych. Sam w to nie wierzysz ale jakiegoś argumentu potrzebujesz.

>Rozwadniasz swoje pomysły totalnie nieistotnymi szczegółami np o rozproszeniu księgi własności i jej kryptograficznym zabezpieczeniu.

Rozproszenie księgi nieważne? A co oddałbyś centralnemu rządowi nad nią pieczę pozostawić, żeby uczynił sprawiedliwość?
Zabezpieczenie kryptograficzne nieważne? Żebyś mógł biedotę przymusowymi egzekucjami zamęczyć i dodrukiem pieniądza wszystkie soki z niej wydoić?

>Kto o zdrowych zmysłach poprze twój system, w którym nie ma prawa do reklamacji towaru? w którym oszust, oszukawszy zostaje bezkarny

A może większymi oszustami są kreatorzy współczesnego systemu?

>Kto o zdrowych zmysłach poprze system, w którym nie tylko nie można żądać alimentów, ale nawet odzyskać pieniędzy wyłudzonych metodą "na wnuczka"? bo nie można niczego egzekwować.

Ten kto nie będzie chciał spędzić całego życia w biedzie.

>Za to można wysiedlić starego człowieka z jego domu. To ci się podoba

Z jakiego powodu twój dom miałby zyskać tak ogromną wartość, żebyś jednego podatku od własności nie poradził zapłacić?
Teraz płacisz 1000 podatków, co wymaga od Ciebie spełnienia 1000 wymogów formalnych i dajesz radę.

>Napisałeś całe morze totalnych bredni, np o tym, że rolnicy nie pracują,

znam takich co żyją z dopłat za posiadanie pól i nic nie robienie

>że nie istnieje spółdzielczość,
w gospodarce nie odgrywa już żadnej znaczącej roli
wkrótce spółdzielnie mieszkaniowe zastąpią zachodnie koncerny, które będą gromadzić mieszkania zbudowane za komuny jeszcze setkami tysięcy

>że jawność głosowań nie czyni podatnymi na szantaże,

szantaż możesz stosować przy totalnych różnicach społecznych takich jak teraz, nie odnoś tego do mojego modelu, w którym nie ma koncernów posiadających wszystko i biedoty nie posiadającej nic

>Albo jesteś ciężko psychicznie chory
>Albo jesteś cięgiem pijany albo naćpany
>W obu przypadkach zagrożone jest bezpieczeństwo twojej rodziny.

Albo mam odmienne od twoich przekonania i zbudowałbym świat zupełnie inny niż Ty, oparty na odmiennych stosunkach społecznych.
09-12-2018 08:54 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
Własność nie jest władzą
>>Ja podałem przykład bogatego chirurga, który służy biednemu emerytowi przy operacyjnym stole
>Nie kwestionuje istnienia pomiędzy biednym i bogatym świadczeń wzajemnych,

Jak biedny służy klientowi we wczasowym ośrodku, to jest to władza, jak bogaty chirurg służy biednemu przy operacyjnym stole to jest to wzajemne świadczenie ?

Przykro mi zaplątałeś się w gumkę własnych majtek, ale udowodniłeś że własność nie jest władzą

>>Boli cię, że nie możesz wchodzić na mój teren? Na tym polega moja władza?
>Nie, bolało mnie kiedy nie mogłem kupić dzieciom jedzenia i musiały iść głodne do szkoły.



niezbyt rozkoszne omamy. Zmień dragi na weselsze
Nawet gdyby (!!!!) tak było to UDOWODNIJ że jest to skutek mojej własności sadu

>>Cały twój "program" opiera się na fałszywym obrazie rzeczywistości,
>Taaa, bo świat już jest dobry, sprawiedliwy i uporządkowany - znam to dziadostwo na pamięć.

Nie twierdzę, że jest cudowny, ale jest inny, niż w twoich urojeniach

>>Upierasz się żeby właściciele płacili podatki na nie-właścicieli, ale czy ktoś, kto pracuje w tym wczasowym ośrodku i ma kawalerkę, ma płacić bogaczowi, którego stać na stałe mieszkanie w tym ośrodku?
>Ten wielki dochód bez żadnej własności i z limitem oszczędności pieniężnych. Sam w to nie wierzysz ale jakiegoś argumentu potrzebujesz.
Nadal brak odpowiedzi
Ja mieszkałbym w takim ośrodku, bo sprzedałbym dom i żyłbym z firmy, od której nie płaciłbym podatku, bo nie ma jej wyceny. (jest w mojej głowie) a do tego innio płaciliby na mnie podatki od swoich motorowerów.

>>Za to można wysiedlić starego człowieka z jego domu. To ci się podoba
>Z jakiego powodu twój dom miałby zyskać tak ogromną wartość, żebyś jednego podatku od własności nie poradził zapłacić?
1 Przy zakazie emerytur nie będzie miał dochodu.
2 Ceny są wynikiem m.in. podaży, a w krystkonizmie nikt domów nie będzie budował, podaż będzie spadała

>>Napisałeś całe morze totalnych bredni, np o tym, że rolnicy nie pracują,
>znam takich co żyją z dopłat za posiadanie pól i nic nie robienie
A ja nie. Znam za to ludzi, którzy ciężko w polu i oborze pracują, dzięki nim masz chleb

>>że nie istnieje spółdzielczość,
>w gospodarce nie odgrywa już żadnej znaczącej roli
napisałeś że NIE ISTNIEJE. to różnica,

>wkrótce spółdzielnie mieszkaniowe zastąpią zachodnie koncerny, które będą gromadzić mieszkania zbudowane za komuny jeszcze setkami tysięcy
Prorokuj, prorokuj

Na razie udowadniasz ,że żyjesz w świecie urojeń


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Przykro mi zaplątałeś się w gumkę własnych majtek, ale udowodniłeś że własność nie jest władzą

Prawo nakazywania i zakazywania innym, przymusowo egzekwowalne, jest władzą nad innymi, w dokładnym znaczeniu pojęcia władzy. Stąd zresztą taka powszechna żądza własności, ugruntowana w pierwotnej i instynktownej żądzy władzy.

Każdy to wie i każdy to rozumie a określanie przez Ciebie w tej kwestii czarnego białym tu nie pomoże.

Kapitalizm to podstawowy system hierarchii homo sapiens, tej samej hierarchii, którą obserwujemy u innych gatunków, gdzie jeden wyraża swoją wolę a reszta ją spełnia.

>Nawet gdyby (!!!!) tak było to UDOWODNIJ że jest to skutek mojej własności sadu

Twoja własność sadu jest tylko cząstką czegoś większego, czegoś co ma fundamentalny wpływ na ludzkie działanie i możliwości zaspokojenia potrzeb.

Zgadza się, twoje mienie ma wpływ również na moje zdolności zaspokojenia potrzeb, o czym Ty zresztą doskonale wiesz, bowiem waszym podstawowym uzasadnieniem dla panującego kapitalizmu są możliwości zaspokojenia potrzeb. Kiedy potrzebujesz usprawiedliwić swoje posiadanie, własność nagle staje się źródłem zaspokojenia wszystkich potrzeb. Kiedy zaczynamy dyskusję o wpływie koncentracji kapitału na zdolności zaspokojenia potrzeb, nagle własność cudownie odrywa się od zdolności zaspokojenia potrzeb i przestaje mieć cokolwiek wspólnego więcej.

Komochy uprawiały tę samą zakłamaną retorykę. Uczyłeś się zatem od najlepszych.

>>Taaa, bo świat już jest dobry, sprawiedliwy i uporządkowany - znam to dziadostwo na pamięć.
>Nie twierdzę, że jest cudowny, ale jest inny, niż w twoich urojeniach

Kłamiesz, zawsze budujesz argumentację, która ma usprawiedliwić współczesny model państwa wraz z jego tajną, nieopodatkowaną i przymusowo egzekwowaną własnością, podatkami pośrednimi pobieranymi jedynie od biedoty, kreacją pieniądza przez prywatne firmy, którym dopłaca się z podatków od biedoty jeśli zabraknie, przymusową egzekucją "umów" drobnym druczkiem, niezrozumiałymi pojęciami i z 10 gwiazdkami itd.

Ty chcesz zachować współczesne stosunki społeczne takimi jakie są. Ty jesteś samym jądrem współczesnego państwa. Przejrzałem Cię.

>>Ten wielki dochód bez żadnej własności i z limitem oszczędności pieniężnych. Sam w to nie wierzysz ale jakiegoś argumentu potrzebujesz.
>Nadal brak odpowiedzi
>Ja mieszkałbym w takim ośrodku, bo sprzedałbym dom i żyłbym z firmy, od której nie płaciłbym podatku, bo nie ma jej wyceny. (jest w mojej głowie) a do tego innio płaciliby na mnie podatki od swoich motorowerów.

To, że w oparciu o swoje umiejętności będziesz luksusowo mieszkał i dobrze jadł lecz nie będziesz miał żadnej władzy żeby innym cokolwiek nakazać i czegokolwiek im zakazać jaką ma właściciel, nie postawi nikogo w złym położeniu.

W moim modelu nie masz obowiązku nikogo żywić ani swojej energii mu poświęcać. Nie wolno Ci jedynie innych wyzyskiwać i budować dobrobytu na cudzej krzywdzie.

>>Z jakiego powodu twój dom miałby zyskać tak ogromną wartość, żebyś jednego podatku od własności nie poradził zapłacić?
>1 Przy zakazie emerytur nie będzie miał dochodu.

Masz gwarantowany dochód z podatków płaconych przez właścicieli, którzy mają zdecydowanie większą wartość od Ciebie.
Masz możliwość użyczenia swojej własności dla dochodu.
Masz możliwość kooperować.
Zdajesz się być sprawny intelektualnie, jest wiele prac umysłowych i korona Ci z głowy nie spadnie jeśli głową trochę popracujesz jeszcze. Worków z ziemniakami nosić nie musisz.

>2 Ceny są wynikiem m.in. podaży, a w krystkonizmie nikt domów nie będzie budował, podaż będzie spadała

Jak nie skoro co dom zbudujesz i świadectwo jego własności do księgi wpiszesz to choć zostanie przez innych wyceniony i przez to opodatkowany sam uzyskasz kredyt w wysokości jego wartości, który umożliwi Ci zbudowanie drugiego? Dlaczego przedsiębiorca miałby tego nie zrobić?
Dlatego, że debet będzie pochodził z systemu a nie od lichwiarza?
Co świat pocznie bez waszej lichwy? Normalnie zawali się.

>>znam takich co żyją z dopłat za posiadanie pól i nic nie robienie
>A ja nie. Znam za to ludzi, którzy ciężko w polu i oborze pracują, dzięki nim masz chleb

Na pewno właściciele z ogromnymi majątkami

>>w gospodarce nie odgrywa już żadnej znaczącej roli
>napisałeś że NIE ISTNIEJE. to różnica,

Nie ma wpływu to nie istnieje. Kogo obchodzi istnienie bez wpływu?

>>wkrótce spółdzielnie mieszkaniowe zastąpią zachodnie koncerny, które będą gromadzić mieszkania zbudowane za komuny jeszcze setkami tysięcy
>Prorokuj, prorokuj
>Na razie udowadniasz ,że żyjesz w świecie urojeń

Wynajmują mieszkanie od koncernu, który posiada ich blisko 2.000.000

Sądzisz, że ten koncern te mieszkania wybudował?
Albo nawet, że choć istniał kiedy były budowane przez zwykłych ludzi?
09-12-2018 15:28 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Nie, bolało mnie kiedy nie mogłem kupić dzieciom jedzenia i musiały iść głodne do szkoły.

Skończ jarać to gówno, bo ci gówno z mózgu zostało

Przykro mi nie jestem w stanie dyskutować z tak naćpanym kretynem, żyjącym w sferze urojeń

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Co jest?
Nie pasuje do twojej projekcji sielanki?

Wiesz dlaczego nie dowiadujesz się o tym od ludzi z najblizszego otoczenia? Bo dlawi ich wstyd, którego nie potrafią pokonać.

Wstyd jak żądza władzy - prymitywny, nieuswiadomiony i niezwykle silny zwierzęcy instynkt społeczny.

Ja potrafię ten hamulec w swoim umyśle pokonać ale uwierz nie było mi łatwo. To bardzo silny instynkt.
09-12-2018 15:52 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Co jest?
>Nie pasuje do twojej projekcji sielanki?

Twierdzisz, że wysyłam dzieci do prywatnych zagranicznych szkół
Twierdzisz, że latam biznesklasą na Syberię
Twierdzisz, że nie pracuję
Twierdzisz, że boję się autorskich programów nauczania
Twierdzisz, że jestem zwolennikiem płacenia podatków wyłącznie przez biedotę
Twierdzisz, że nie poradzę wyjechać na wakacje bez komornika
Twierdzisz, że latam na konferencje do Dubaju
Twierdzisz, że zbudowałem dom oszukując robotników
Twierdzisz, że zatrudniam pracowników w spółdzielni
Twierdzisz, że rolnik nie pracuję
Twierdzisz, że nie istnieje spółdzielczość
Twierdzisz, że jesteś niewolnikiem
Twierdzisz, że tworzę prawo, które cię obowiązuje
Twierdzisz, że jesteś zwolennikiem dekoncentracji kapitału
Twierdzisz : bolało mnie kiedy nie mogłem kupić dzieciom jedzenia i musiały iść głodne do szkoły.

Skończ jarać to gówno, bo ci gównu z mózgu zostało. nie rozumiesz już sam siebie


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Co chcę stwierdzić to stwierdzam.
Nie potrzebujesz mnie w tym względzie wyreczac.
Chyba, że chcesz manipulować obrazem moich przekonań aby fosowac własne, dla własnej korzyści. Wtedy to nawet zrozumiałe, podle ale zrozumiałe.

Każdy ciągnie w swoją stronę?
09-12-2018 16:19 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Co chcę stwierdzić to stwierdzam.

No właśnie. Z rzeczywistością nie ma to niczego wspólnego
Budujesz swój świat na UROJENIACH

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
09-12-2018 16:34 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Czy twoim wygodnym urojeniom, czyniącym Cię racjonalnym, dobrym i sprawiedliwym, na właściwej pozycji społecznej i słusznie za twoje świadczenia wynagradzanym przecze?

Nie chcesz znać ceny za twój dobrobyt tak jak konsument wędlin nie chce znać i rozumieć położenia świń.

Na szczęście Natura tak działa, że przeciw każdej dominacji wykształci się siła przeciwna.

Dobry Bóg da to przestaniesz moim poglądom przypisywać narkotyczne zwidy.
Zły nie da, trzeba będzie żyć i umrzeć w poniżeniu.
06-12-2018 16:50 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>Jak sądzisz? Czy dziadostwo jest zdolne pojąć....
>Bez argumentów? Bez odpowiedzi na pytania? Nie sądzę. Z obelgami i chochołami zamiast dyskusji? Nie sądzę. "Dziadostwo" ma zrozumieć człowieka, który żyje w dobrobycie udając, że mieszka w parku i pije wodę z rzeki? Dziadostwo ma zrozumieć kogoś, kto widział fabrykę w której ludzie pracują bez okien po 12 godzin, ale nie poradzi podać adresu tej fabryki?

Tak z ciekawości wpisałem w google..... krsytkon bitcoin
tego jest więcej ale tak z brzegu.
forum.bitcoin.pl/viewtopic.php?f=16&t=16527

To nie jest tak że "MY" tu go nie rozumiemy.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Uważam, że Ty akurat dużo zrozumiałeś, tylko to nie współgra z twoim przekonaniem.
06-12-2018 18:17 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Uważam, że Ty akurat dużo zrozumiałeś, tylko to nie współgra z twoim przekonaniem.

Uważam że gdybyś 8 lat temu wziął kredyt w BTC na dom tak 500 000 (1btc/1zł). To dziś miał byś do spłaty sześć i pół miliarda złotych.
06-12-2018 18:30 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
W moim modelu spoleczno-gospodarczym twoja odpowiedzialność kończy się na posiadanych swiadectwach wlasnosci. Tracisz je to nie ponosisz już żadnej innej odpowiedzialności, po prostu nic nie masz i jeśli chcesz coś mieć zaczynasz od nowa.

W waszym bardzo chorym świecie czynicie z ludzi niewolników waszych chorych systemów.
06-12-2018 20:32 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>W moim modelu spoleczno-gospodarczym twoja odpowiedzialność kończy się na posiadanych swiadectwach wlasnosci. Tracisz je to nie ponosisz już żadnej innej odpowiedzialności, po prostu nic nie masz i jeśli chcesz coś mieć zaczynasz od nowa.
>W waszym bardzo chorym świecie czynicie z ludzi niewolników waszych chorych systemów.

Zamelduj szefowi już Ci pisałem.

W tym chorym świecie wybrałeś Berlin nie sortownię śmieci w Polsce.

W Twoim świecie perpetum mobile nie potrafisz wycenić swojej godzinki ani odpowiedzieć na pytanie szarleya ani na żadne pytanie.....Ty już żyjesz jak w tym świecie. Nie potrafisz rozwiązać problemu koncetracji kapitału (huta w każdej wsi)

W Twoim świecie każdy kto zainwestuje w Ciebie zostanie frajerem. Zrobione nie zapłacone szukaj wiatru w polu.
W Twoim świecie ceny zostaną rozchwiane albo przez nadmierną podaż albo popyt.
W Twoim świecie zapłacisz za za krzywe płytki za zjebane auto za spalony chleb

A robol to Cię zupełnie nie zrozumie.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>W Twoim świecie ceny zostaną rozchwiane albo przez nadmierną podaż albo popyt.

Zgadza się, w moim świecie nie będzie instytucji państwowych stojących na straży podziałów społecznych i pilnujqcych żeby dziecko elity uzyskało za swoje świadczenia krocie a dziecko biedoty tyle co nic. W moim świecie kasty społeczne będą się miały gorzej.

>W Twoim świecie zapłacisz za za krzywe płytki za zjebane auto za spalony chleb

Ale co mamusia Natura oczu nie dała? Kto każe Ci płacić za spalony chleb? Ja?
Postuluje kryptograficzne zabezpieczenie księgi kapitału w tym twojego portfela jak sam wlasnej kasy nie wydasz to nikt za Ciebie twojej kasy puści. Za spalony chleb możesz zapłacić tylko Ty sam.

Chodzi Ci o to, że możesz nie rozpoznać czy chleb jest spalony i chcesz mieć prawo do cofnięcia transakcji? Ale prawo do cofniecia transakcji to twoja kontrola nad pieniędzmi piekarza a to znowu jest zaprzeczeniem istoty jego własności. Jak Ci piekarz dobrowolnie swojej kasy nie odda to nie może być siły na Ziemi i w niebie, która zrobi to za niego. Takie rzeczy to tylko w waszym podłym świecie. Transakcje przepływu kapitału są nieodwracalne bez zgody właścicieli. Nie chcesz nie kupuj.

Naucz się rozpoznawać czy chleb jest spalony. Kup sobie ćwiartke zamiast 10 chlebów, kup od tego komu ufasz ale dziadostwu kontroli nad twoją własnością ani cudzą nie dawaj, bo Ci świat urządzi w piekło.

>A robol to Cię zupełnie nie zrozumie.
Nie musi. Wystarczy, na podstawie eksperymentu, że uwierzy mi, ze jestem mu przychylny. Ty mnie rozumiesz. Może to wystarczy jeśli tylko sam zdobędziesz się na przychylność mi.

I mam też jedno pytanie.
Dlaczego MY Polacy nie możemy być w czymś pierwsi? Dlaczego żadna idea nie może pochodzić od nas ale zawsze od obcych?
Dlaczego ja i Ty za nic nie możemy się porozumieć i spróbować osiągnąć czegoś razem niezależnie od wszystkich?

Dlaczego jesteś mi tak przeciwny?
Chcę eksperymentować a nie przymusowo angażować twój majatek.
Gdybym zdobył przychylność mógłbym coś osiągnąć, z samymi przeciwnikami nie osiągnę niczego.
07-12-2018 12:26 
 Ocena 4 na 4
szarley (54911 punktów)
>Zgadza się, w moim świecie nie będzie instytucji państwowych stojących na straży podziałów społecznych i pilnujqcych żeby dziecko elity uzyskało za swoje świadczenia krocie a dziecko biedoty tyle co nic. W moim świecie kasty społeczne będą się miały gorzej.

Kolejny przykład urojeń. To właśnie dzisiejszy system daje większe szanse na przełamanie dziedzicznych podziałów. Nie gwarantuje tego przełamania ale:
1 Daje możliwości poprzez edukację finansowaną z podatków, dzięki nim sam skończyłem studia
2 Brak możliwości dziedziczenia czegokolwiek (co postulujesz) likwiduje poważną część motywacji do pracy, a bez pracy nie ma chleba

>>W Twoim świecie zapłacisz za za krzywe płytki za zjebane auto za spalony chleb
>Ale co mamusia Natura oczu nie dała? Kto każe Ci płacić za spalony chleb? Ja?
>Postuluje kryptograficzne zabezpieczenie księgi kapitału
To już jest. Nazywa się to w Polsce Księga wieczysta i jest KRYPTOGRAFICZNIE ZABEZPIECZONA. znów wychodzą twoje urojenia

>Chodzi Ci o to, że możesz nie rozpoznać czy chleb jest spalony i chcesz mieć prawo do cofnięcia transakcji?
Tak, przy czy nie chodzi o chleb, widzę że jest spalony, Chodzi np o kupiony samochód, który ma fabryczną wadę, a nie wolno go reklamować
Chodzi np o możliwość zapłacenia zaliczki budowlanej firmie, a w twoim systemie taka firma może po prostu nie stawić się na budowie i mogę jej pogwizdać
Tobie na tym nie zależy, nie przez ciebie zarobione pieniądze.
Chodzi o możliwość wykupienia wczasów, kiedy albo trzeba zapłacić z góry ryzykując, że operator się wycofa i nie odda kasy, lub z dołu, kiedy klient powie "pocałujcie mnie w d.."

Twój system braku umów jest rajem dla cwaniaków i uczciwi ludzie nie będą mogli nikomu zaufać

Oczywiście można bazować na opiniach o budowlanej lub turystycznej firmie, ale jak ma się dostać na rynek nowa firma? Znów chcesz doprowadzić do monopolizacji, do 100% koncentracji kapitału. Chcesz leczyć raka płuc papierosami

>Naucz się rozpoznawać czy chleb jest spalony.
I naucz się rozpoznawać czy samochód, żelazko, pralka..... nie ma wad. Zakupy w twoim świecie to istny raj dla oszustów

>Kup sobie ćwiartke zamiast 10 chlebów,
Kup sobie samochód w częściach, pralkę w częściach? Odwaliło ci?

>>A robol to Cię zupełnie nie zrozumie.
>Nie musi.
Słusznie, ty takimi gardzisz

>Dlaczego MY Polacy nie możemy być w czymś pierwsi? Dlaczego żadna idea nie może pochodzić od nas ale zawsze od obcych?
Bo Hamerlik sp.dolił do Berlina

>Gdybym zdobył przychylność mógłbym coś osiągnąć, z samymi przeciwnikami nie osiągnę niczego.
Przykro mi, chcesz zdobyć przychylność dla cwaniackiego raju? Ja w to nie idę


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Kolejny przykład urojeń. To właśnie dzisiejszy system daje większe szanse na przełamanie dziedzicznych podziałów.

Dlaczego znowu kłamiesz? Kapital ulega jedynie coraz większej koncentracji, różnice społeczne wyłącznie pogłębiają się od chwili upadku komuny. Kłamiesz w żywe oczy.

>Nie gwarantuje tego przełamania ale:
>1 Daje możliwości poprzez edukację finansowaną z podatków, dzięki nim sam skończyłem studia

Biedota nie wyrywa się ze swojej pozycji społecznej ani o włos. To system złudzeń, który ma zakrywac rzeczywistość.

>2 Brak możliwości dziedziczenia czegokolwiek (co postulujesz) likwiduje poważną część motywacji do pracy, a bez pracy nie ma chleba

Kto postuluje zniesienie dziedziczenia? Ja? Chryste! Ja chcę gwarantować Ci własność zabezpieczona kryptograficznym zapisem świadectwa w rozproszonej księdze kapitału, z którym Ty jako właściciel możesz zrobić co zechcesz. Chesz przelac swuadectwo wlasnosci twojego domu swojemu dziecku to przelej. Kto Ci broni. Twoje dziecko zapłaci od niego podatek jaki Ty płacisz i już.
07-12-2018 20:03 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>>Kolejny przykład urojeń. To właśnie dzisiejszy system daje większe szanse na przełamanie dziedzicznych podziałów.
>Dlaczego znowu kłamiesz? Kapital ulega jedynie coraz większej koncentracji,
... i dlatego Hamerlik proponuje dać mu jeszcze większe możliwości koncentracji

PRZECZYTAJ UWAŻNIE
PRZECZYTAJ UWAŻNIE
PRZECZYTAJ UWAŻNIE:

JA NIE TWIERDZĘ, ŻE NIE DOCHODZI DO SZKODLIWEJ, NADMIERNEJ KONCENTRACJI KAPITAŁU

PRZECZYTAJ TO JESZCZE RAZ
I JESZCZE RAZ
I JESZCZE RAZ

zrozumiałeś?
Nie, bo rozmawiasz z chochołem

Ja twierdzę, że nie poradzisz nijak udowodnić, że Twój system przeciwdziała tej koncentracji. Wprost przeciwnie KRYSTKONIZM DOPROWADZI DO JESZCZE WIĘKSZEJ KONCENTRACJI KAPITAŁU, CO POKAZAŁEM NA PRZYKŁADZIE

zrozumiałeś?
Nie, bo rozmawiasz z chochołem

>>Nie gwarantuje tego przełamania ale:
>>1 Daje możliwości poprzez edukację finansowaną z podatków, dzięki nim sam skończyłem studia
>Biedota nie wyrywa się ze swojej pozycji społecznej ani o włos. To system złudzeń, który ma zakrywac rzeczywistość.
Znów urojenia. W twoim systemie drwal mający skromny dom i siedmioro dzieci nie opłaci studiów żadnemu z nich i nie dostanie na to publicznej pomocy, bo sam będzie musiał zapłacić podatek lekarzowi, który zarobi 10kroć więcej ale mieszka w hotelu

Tego przykładu nijak podważyć nie poradzisz. Mechanizm który proponujesz tak właśnie zadziała.

>>2 Brak możliwości dziedziczenia czegokolwiek (co postulujesz) likwiduje poważną część motywacji do pracy, a bez pracy nie ma chleba
>Kto postuluje zniesienie dziedziczenia? Ja?
Tak TY !
Cytat:
Nie powinno być ludzi którzy swoja pozycje zawdzieczają dziedziczeniu kapitału


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Ja twierdzę, że nie poradzisz nijak udowodnić, że Twój system przeciwdziała tej koncentracji. Wprost przeciwnie KRYSTKONIZM DOPROWADZI DO JESZCZE WIĘKSZEJ KONCENTRACJI KAPITAŁU, CO POKAZAŁEM NA PRZYKŁADZIE

Proponuję eksperyment w warunkach laboratoryjnych. Np. na uczelni ekonomicznej w wymiarze organizacji imprez i zajęć dodatkowych dla studentów w wolnym czasie. Coś co studenci zorganizują sami dla siebie. Tak na początek.

Poprzesz tę ideę.

Studenci nie mogą się uczyć jedynie dziadowskiej ekonomii jak w PLRu komunistycznej. Powinni testować różne idee, eksperymentować, podążać w różnych kierunkach przez co pozyskiwać różne doświadczenia i rozwijać się.

Zgodzisz się ze mną?
Wchodzisz w to?

Czy wolno jednak nauczać jedynie dziadowskiej ekonomii, w której utajniona, nieopodatkowana i przymusowo egzekwowana własność jest wynikiem chciwości samego Boga???
09-12-2018 20:32 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Ja twierdzę, że nie poradzisz nijak udowodnić, że Twój system przeciwdziała tej koncentracji. Wprost przeciwnie KRYSTKONIZM DOPROWADZI DO JESZCZE WIĘKSZEJ KONCENTRACJI KAPITAŁU, CO POKAZAŁEM NA PRZYKŁADZIE
>Proponuję eksperyment
Oparty na urojeniach i stawianiu chochoła.

>Poprzesz tę ideę.
Zdeklarowałem już że tak, pod warunkiem, że odpowiesz na pytania, ale jak zwykle przeczytałeś opinię swojego chochoła

>Wchodzisz w to?
Pod warunkami:
1 Wytrzeźwiejesz i przestaniesz dupcyć od rzeczy

Twierdzisz, że wysyłam dzieci do prywatnych zagranicznych szkół
Twierdzisz, że latam biznesklasą na Syberię
Twierdzisz, że nie pracuję
Twierdzisz, że boję się autorskich programów nauczania
Twierdzisz, że dochód patentów jest nieopodatkowany
Twierdzisz, że jestem zwolennikiem płacenia podatków wyłącznie przez biedotę
Twierdzisz, że nie poradzę wyjechać na wakacje bez komornika
Twierdzisz, że latam na konferencje do Dubaju
Twierdzisz, że zbudowałem dom oszukując robotników
Twierdzisz, że zatrudniam pracowników w spółdzielni
Twierdzisz, że rolnik nie pracuje
Twierdzisz, że nie istnieje spółdzielczość
Twierdzisz, że jesteś niewolnikiem
Twierdzisz, że tworzę prawo, które cię obowiązuje
Twierdzisz, że jestem zwolennikiem dekoncentracji kapitału
Twierdzisz : bolało mnie kiedy nie mogłem kupić dzieciom jedzenia i musiały iść głodne do szkoły.

albo to udowodnisz albo przeprosisz. W każdym puncie!

2 zaczniesz odpowiadać na pytania
3 Zaczniesz dyskutować na temat
4 Zaczniesz dyskutować ze mną, a nie z chochołem, który sobie wymyśliłeś
5 Zaczniesz UDOWADNIAĆ swoje teorie np o tym, że emeryt ma władzę nad chirurgiem wynikającą z majątku
6 Odniesiesz się rzeczowo do przykładu www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
7 Sam w to wejdziesz i pożyczysz mi 10 000 Euro na twoich zasadach. Przecież to TWOJE pieniądze i możesz z nimi zrobić co chcesz, nawet pożyczyć mi bez możliwości egzekucji zobowiązania

Nie jesteś w stanie spełnić tych warunków
Za dużo alkoholu i dragów. Za dużo nienawiści, zawiści i zwykłego skretynienia


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
07-12-2018 17:57 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Zgadza się, w moim świecie nie będzie instytucji państwowych stojących na straży podziałów społecznych i pilnujqcych żeby dziecko elity uzyskało za swoje świadczenia krocie a dziecko biedoty tyle co nic. W moim świecie kasty społeczne będą się miały gorzej.
>Kolejny przykład urojeń. To właśnie dzisiejszy system daje większe szanse na przełamanie dziedzicznych podziałów. Nie gwarantuje tego przełamania ale:
>1 Daje możliwości poprzez edukację finansowaną z podatków, dzięki nim sam skończyłem studia
>2 Brak możliwości dziedziczenia czegokolwiek (co postulujesz) likwiduje poważną część motywacji do pracy, a bez pracy nie ma chleba

Ten człowiek, tu się prezentujący, ma dokładny przerost swoich pomysłów, których nie sprawdzisz, bo musiałaby nastąpić światowa rewolucja systemów wartości, na co Krystkon nie jest absolutnie przygotowany. Nawet nie wie jak ją zacząć. Zaczyna od tego forum, które z założenia rewolucji nie uczyni. Po prostu plecie farmazony typu nic przekonywującego, bo nie umie nic odpowiedzieć na kłopotliwe dla niego pytania.

>>>W Twoim świecie zapłacisz za za krzywe płytki za zjebane auto za spalony chleb
>>Ale co mamusia Natura oczu nie dała? Kto każe Ci płacić za spalony chleb? Ja?
>>Postuluje kryptograficzne zabezpieczenie księgi kapitału
>To już jest. Nazywa się to w Polsce Księga wieczysta i jest KRYPTOGRAFICZNIE ZABEZPIECZONA. znów wychodzą twoje urojenia.

Raczej brak wiedzy, oczytania, jaki i prostej logiki rozumowania. Nie miał z tym do czynienia. Jest osłem w tej dziedzinie tak jak w fizyce.

>>Chodzi Ci o to, że możesz nie rozpoznać czy chleb jest spalony i chcesz mieć prawo do cofnięcia transakcji?
>Tak, przy czy nie chodzi o chleb, widzę że jest spalony, Chodzi np o kupiony samochód, który ma fabryczną wadę, a nie wolno go reklamować.
>Chodzi np o możliwość zapłacenia zaliczki budowlanej firmie, a w twoim systemie taka firma może po prostu nie stawić się na budowie i mogę jej pogwizdać.

To już jest durnowatość kompletna.

>Tobie na tym nie zależy, nie przez ciebie zarobione pieniądze.
>Chodzi o możliwość wykupienia wczasów, kiedy albo trzeba zapłacić z góry ryzykując, że operator się wycofa i nie odda kasy, lub z dołu, kiedy klient powie "pocałujcie mnie w d.."

Otóż to. To po co wymyślono K.(odeks)C(ywilny). by Krystkon go nie czytał?

>Twój system braku umów jest rajem dla cwaniaków i uczciwi ludzie nie będą mogli nikomu zaufać
>Oczywiście można bazować na opiniach o budowlanej lub turystycznej firmie, ale jak ma się dostać na rynek nowa firma? Znów chcesz doprowadzić do monopolizacji, do 100% koncentracji kapitału. Chcesz leczyć raka płuc papierosami.

Tak widocznie działa jego prymitywna wyobraźnia.

>>Naucz się rozpoznawać czy chleb jest spalony.
>I naucz się rozpoznawać czy samochód, żelazko, pralka..... nie ma wad. Zakupy w twoim świecie to istny raj dla oszustów.

On tego nie widzi, wybacz, ale zabiera głos.

>>Kup sobie ćwiartke zamiast 10 chlebów,
>Kup sobie samochód w częściach, pralkę w częściach? Odwaliło ci?
>>>A robol to Cię zupełnie nie zrozumie.
>>Nie musi.
>Słusznie, ty takimi gardzisz
>>Dlaczego MY Polacy nie możemy być w czymś pierwsi? Dlaczego żadna idea nie może pochodzić od nas ale zawsze od obcych?
>Bo Hamerlik sp.dolił do Berlina

Właśnie. Taki świetny umysł. Skłodowska musi się chować.

>>Gdybym zdobył przychylność mógłbym coś osiągnąć, z samymi przeciwnikami nie osiągnę niczego.

Ty już jesteś niczym. Bynajmniej na tym forum. Lubi Ciebie tylko "okrągły" i uważa za geniusza. Takiego samego jakim on jest.

>Przykro mi, chcesz zdobyć przychylność dla cwaniackiego raju? Ja w to nie idę.

No i prawidłowo. Ja dawno już zdeklasowałem tego chorego na jaźń człowieka. Jego niektóre teorie rozśmieszyły by polskich przedszkolaków.
Kompletny pajac i proteza intelektualna.
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby



Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Ten człowiek, tu się prezentujący, ma dokładny przerost swoich pomysłów, których nie sprawdzisz, bo musiałaby nastąpić światowa rewolucja systemów wartości, na co Krystkon nie jest absolutnie przygotowany.

Korona Ci z głowy nie spadnie jeśli rozwiniesz się nieco w innym niż dotychczas kierunku. Poznałbyś coś nowego i kto wie może nawet zmienił się. Nie poniosę samodzielnie odpowiedzialności za stosunki społeczne nawet te zbudowane wg moich idei, bo gdy tylko coś z tego zadziała natychmiast inni włączą się i może nawet przejmą inicjatywę. Ja tylko mam pewien pomysł i pewną propozycję a rozwijać to może i 100.000 ludzi jeśli tylko zechce.

>Nawet nie wie jak ją zacząć. Zaczyna od tego forum, które z założenia rewolucji nie uczyni.

Ja nie wiem jak zacząłem i dzieje się. Powoli, krok za krokiem od paru już lat.

>Po prostu plecie farmazony typu nic przekonywującego, bo nie umie nic odpowiedzieć na kłopotliwe dla niego pytania.

Chodzi Ci o fundamentalne pytanie Szarleya, czy może mi nasrać na stół?
Wyjaśnij czego dowiedzie odpowiedź, że może i czego, że nie może?
Nie mam zamiaru angażować się każdy umysłowy syf. Szarley mnie nieustannie prowokuje, żeby wciągnąć w pyskówkę, żebym okazując zirytowanie tracił na wiarygodności.

>>To już jest. Nazywa się to w Polsce Księga wieczysta i jest KRYPTOGRAFICZNIE ZABEZPIECZONA. znów wychodzą twoje urojenia.
>Raczej brak wiedzy, oczytania, jaki i prostej logiki rozumowania. Nie miał z tym do czynienia. Jest osłem w tej dziedzinie tak jak w fizyce.

Co jest?
Proponuję zapis świadectw własności w księdze elektronicznej, rozproszonej, utrzymywanej na naszych komputerach w rozproszonej strukturze administracyjnej, gdzie każdy może stać się kreatorem własnego świadectwa własności, gdzie każde świadectwo własności jest do natychmiastowego wglądu, w każdym miejscu na świecie, dla każdego, gdzie koszty, dostępność, obsługa, jakość informacji wszelkie funkcje są 1000kroć korzystniejsze a Wy mi wyjeżdżacie z waszymi przedpotopowymi księgami, z których informacje uzyskują wyłącznie cwaniaki i na których zbudowała się cała kasta społeczna?
To ma być lepsze od mojego rozwiązanie?
Co za dziadostwo!!!!

>>Chodzi np o możliwość zapłacenia zaliczki budowlanej firmie, a w twoim systemie taka firma może po prostu nie stawić się na budowie i mogę jej pogwizdać.
>To już jest durnowatość kompletna.

Z siebie durni robicie twierdząc, że będąc przy kasie nie poradzicie zapłacić za usługi budowlane bez Pana komornika. Durnowatość kompleta.

Wyjaśnię Wam po co Wam ręka na cudzej kasie i permanentna możliwość wyrwania jej innym przemocą. Potrzebujecie tego do waszych pseudoumów drobnym druczkiem pisanych, niezrozumiałymi pojęciami, tuszem bez żadnego kontrastu i z 10 gwiazdkami, żeby BIEDOTĘ ROBIĆ W KONIA!!!. Chcecie wkręcić biedotę w wasze kłamliwe, zmanipulowane, pełne zasadzek kwity, w stylu - telefon za 1 złotówkę - żeby potem z komornikiem kręcić na biedocie lody, żeby wydoić biedotę z wszystkich jej soków życiowych.

Wcale się nie boicie własnego sfrajerowania na usłudze budowlanej, tylko że z innych już nie zrobicie frajerów i nie będzie już życia na bogato na cudzej krzywdzie.
07-12-2018 19:18 
 Ocena-2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Chodzi o możliwość wykupienia wczasów, kiedy albo trzeba zapłacić z góry ryzykując, że operator się wycofa i nie odda kasy, lub z dołu, kiedy klient powie "pocałujcie mnie w d.."
>Otóż to. To po co wymyślono K.C. by Krystkon go nie czytał?

Biedny Szarley, nie poradzi spędzić wakacji bez Pana komornika.
Może gdybyś pojechałbyś nad polskie morze, zamieszkał w małym pensjonacie, zapłacił właścicielowi za 3 noclegi z góry, to może nikt nie kazałby Ci całować siebie w dupę. Ale nie Państwo potrzebuje operatorów wycieczek zagranicznych, żeby im w Bralii zorganizowali safari po Faweli a tam bez Pana komornika ani rusz!

>>Twój system braku umów jest rajem dla cwaniaków i uczciwi ludzie nie będą mogli nikomu zaufać

Co za chamstwo! Przemoc egzekucyjna służy wyłącznie cwaniakom. U Pana komornika znajdziesz 0,001% wartości spraw prowadzonych z wniosku biedoty i 99,999% wartości spraw prowadzonych z wniosku cwaniaków, którzy biedotę zrobili na zmanipulowane kwity drobnym druczkiem z 10-cioma gwiazdkami.

>>Oczywiście można bazować na opiniach o budowlanej lub turystycznej firmie, ale jak ma się dostać na rynek nowa firma? Znów chcesz doprowadzić do monopolizacji, do 100% koncentracji kapitału. Chcesz leczyć raka płuc papierosami.
>Tak widocznie działa jego prymitywna wyobraźnia.

Ooooo tak. Pan komornik służy malutkim, biednym i uciśnionym. Koncerny z Panem komornikiem nie mają prawie nic wspólnego poza gorącą linią, znajomością komornika z kierownictwem po imieniu i spotkaniami na obgadanie bieżących spraw.

Za takie kłamstwa idzie się do piekła więc proszę uważać.

Pan komornik, żadnemu małemu podmiotowi nie pomoże przebić się na rynku, przysięgam na życie swoich dzieci. Pan komornik może co najwyżej mały podmiot zniszczyć na zlecenie potężnych koncernów.

>>>Naucz się rozpoznawać czy chleb jest spalony.
>>I naucz się rozpoznawać czy samochód, żelazko, pralka..... nie ma wad. Zakupy w twoim świecie to istny raj dla oszustów.
>On tego nie widzi, wybacz, ale zabiera głos.

Znowu biedny Szarley, potrafi urządzenie do detekcji metanu zaprojektować a stanu samochodu już ocenić nie poradzi, ani umówić się w żaden sposób, żeby przez sprzedawcę samochodu nie być w konia zrobionym.

To może skorzystajcie z doświadczeń biedoty i nie kupujcie Mercedesów za 100 miesięcznych wynagrodzeń biedaka tylko trochę skromniej, to nie będzie takiego strachu.
No ale jak się wtedy pokazać we wsi?

>>>Kup sobie ćwiartke zamiast 10 chlebów,
>>Kup sobie samochód w częściach, pralkę w częściach? Odwaliło ci?

Biedota nie ma takich problemów. Jej czasem na chleb nie starcza.
Skoro brakuje Ci pomysłów jak się zabezpieczyć, zaproponuje jeden. Kontrakt może być warunkowy i zawierać w sobie potwierdzenie niezależnego arbitra. Ethereum w tej chwili oferuje już smart kontrakty. Ktoś przelewa własność ty puszczasz kasę ale ani świadectwo własności ani kasa nie przechodzi i czeka na spełnienie warunku. Taka własność i kasa jest w zawieszeniu aż warunek się spełni. Tym warunkiem może być potwierdzenie niezależnego arbitra, np. wyspecjalizowanej do kontroli samochodów firmy.
Przyjeżdżacie do firmy, robicie smartcontract, firma sprawdza auto, potwierdza, że wszystko jest OK i dochodzi do przelewu.

>>>>A robol to Cię zupełnie nie zrozumie.
>>>Nie musi.
>>Słusznie, ty takimi gardzisz

Za to Pan opiekun nie gardzi. Robole Pan Szarley Was wesprze tylko róbcie co każe, swoją miskę ryżu z zebranego worka dostaniecie.

>>>Dlaczego MY Polacy nie możemy być w czymś pierwsi? Dlaczego żadna idea nie może pochodzić od nas ale zawsze od obcych?
>>Bo Hamerlik sp.dolił do Berlina
>Właśnie. Taki świetny umysł. Skłodowska musi się chować.

Lepsze to niż twierdzenie, że wszystko jest super i że nic innego się nie da.

>>>Gdybym zdobył przychylność mógłbym coś osiągnąć, z samymi przeciwnikami nie osiągnę niczego.
>Ty już jesteś niczym. Bynajmniej na tym forum. Lubi Ciebie tylko "okrągły" i uważa za geniusza. Takiego samego jakim on jest.

Wyrocznia czy przedstawiciel w tajnej demokracji pośredniej?

>>Przykro mi, chcesz zdobyć przychylność dla cwaniackiego raju? Ja w to nie idę.
>No i prawidłowo. Ja dawno już zdeklasowałem tego chorego na jaźń człowieka. Jego niektóre teorie rozśmieszyły by polskich przedszkolaków.
>Kompletny pajac i proteza intelektualna.

Je już się trochę poznałem na tych waszych chorobach jaźni.
Kto się z wami sprzecza tego do psychiatryka.
Ciekawe ile ludzi w dziejach ludzkości zapłaciło przymusowym psychiatrykiem albo lobotomiom za niezgodność poglądów?

Mam przekaz dla niezgodnych. Jeśli przeciwnicy są zbyt potężni udawaj, że się z nimi zgadzasz. Wyczekaj, i dokonuj iniekcji swoich idei małymi dawkami. Atakuj wtedy gdy przeciwników dopadnie chwilowe zwątpienie i dezorganizacja.
07-12-2018 20:38 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Biedny Szarley, nie poradzi spędzić wakacji bez Pana komornika.

Znów debil przyćpał lub się nachlał

>Ale nie Państwo potrzebuje operatorów wycieczek zagranicznych, żeby im w Bralii zorganizowali safari po Faweli a tam bez Pana komornika ani rusz!

Znów debil przyćpał lub się nachlał

>Za to Pan opiekun nie gardzi. Robole Pan Szarley Was wesprze tylko róbcie co każe, swoją miskę ryżu z zebranego worka dostaniecie.

Co tym razem ? Denaturat?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
07-12-2018 13:31 
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)

>Gdybym zdobył przychylność mógłbym coś osiągnąć, z samymi przeciwnikami nie osiągnę niczego.
>

Gdybyś.

Ty i Twój świat to chodzące ideały... i tylko hakerów trzeba się bać a całe zło to tylko w naszym świecie.

Rozmowa z Tobą od paru lat wygląda tak mniej więcej.



Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Nie rozumiesz mnie.
Nie oskarżam Cię.
Chce eksperymentować aby znaleźć sposób jak zyskać więcej i do zysków chce Cię przekonać

Spójrz na organizację ludzi, na wykorzystanie zasobów, na spójność i akceptację dla współdziałania.

Zauważ ile energii ich na współtworzenie a ile na wzajemne działanie się.

Jest jeszcze wiele do zrobienia i wiele do osiągnięcia.

Dziwię się, że tak naiwnie wierzysz w bieżący system.
Nie sądzę aby przerażal Cię podatek od własności określany w demokracji bezpośredniej w miejsce dotychczasowych podatków i opłat. Zatem musi wzbudzać w Tobie niechęć jawność własności, względnie zmiana sposobu kreacji pieniądza.

Co właściwie nie pasuje Ci w moich rozwiązaniach na tyle, że nie chcesz nawet spróbować i zobaczyć jak działa?
07-12-2018 20:40 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>Co właściwie nie pasuje Ci w moich rozwiązaniach na tyle, że nie chcesz nawet spróbować i zobaczyć jak działa?

Brak odpowiedzi na pytania.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
07-12-2018 21:45 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Co właściwie nie pasuje Ci w moich rozwiązaniach na tyle, że nie chcesz nawet spróbować i zobaczyć jak działa?
>Brak odpowiedzi na pytania.

Raz że nie ma odpowiedzi to tylko Krystkon wie co jest dobre a co nie.
Teraz w tym burdelu choć wybory są co 4 lata. A jak będzie u Krystkona? Można go jakoś zdymisjonować?
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Nie potrzeba dymisjonowac, bo też skutkiem głosowania żadnej funkcji się nie zajmuje.

W moim świecie rządzą kapitalisci a nie urzędnicy. Jesteś właścicielem rzeczy to rzadzisz innymi w jej przestrzeni, jesteś właścicielem czynnosci wytworczej to rzadzisz innymi w jej czasie.

Urzędnik ma sens tylko gdy istnieje skarb państwa a ja postuluje przelew podatków bezpośrednio z kont kapitalistów na konta najemników. Urzędnicy nie mają tu nic do rządzenia.

W moim modelu demokratycznie nie wybiera się ludzi lecz wysokość podatku od własności i przez ten wybór najemnicy kontrolują działalność kapitalistów.
08-12-2018 20:26 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
a ja powtórzę
Przeszkadza w przyjęciu twoich poglądów twoje ignorowanie rzeczywistości (np pogląd, że ja nie istnieję, lub, że nie pracuję) i ignorowania pytań

Chcesz przekonać do swojego eksperymentu ODPOWIADAJ NA PYTANIA

Wyobraź sobie, że w twoim świecie sprzedam dom (zamieszkam w hotelu) i jedyną moją własnością jest firma, której nikt nie jest w stanie wycenić na więcej niż 1000 euro, bo jedynym jej majątkiem jest komputer. (cała wartość mojej firmy jest w mojej głowie) Wartość mojego majątku będzie równa wartości twojego majątku, tylko zarabiał będę więcej

Ile zapłacę podatku? ZERO.
Będę żył z podatku listonosza, który ma kawalerkę...

Tak czy nie?

Oczywiście zaraz uruchomi się malowanie chochoła lub tchórzliwa ucieczka od odpowiedzi w stylu Hamerlika, który po prostu boi się poddać krytyce swój chory system

TAK CZY NIE !


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Ile zapłacę podatku? ZERO.

Gdyby tak miało właśnie być, popieralbys moje idee rękami i nogami.

Ale Ty nigdy nie odpuscisz własności, nigdy nie odpuscisz władzy i dobrze o tym wiesz dlatego jesteś moim przeciwnikiem.

Takich jak Ty jest na pęczki. Będą płacić podatek i nigdy nie odpuszcza posiadaniu.

W ogóle się nie martwię o twoje ZERO podatków ani o to, że będziesz żył z listonosza.

Znam ten typ. NIGDY nie odpuscisz własności jestem tego pewien na 100%.

Zatem będziesz podatek płacił.
08-12-2018 20:53 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>>Ile zapłacę podatku? ZERO.
>Gdyby tak miało właśnie być, popieralbys moje idee rękami i nogami.

Cóż, nie jestem egoistą jak ty

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>>Ile zapłacę podatku? ZERO.
>>Gdyby tak miało właśnie być, popieralbys moje idee rękami i nogami.
>Cóż, nie jestem egoistą jak ty

Błagam
08-12-2018 21:01 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>>>Ile zapłacę podatku? ZERO.
>>>Gdyby tak miało właśnie być, popieralbys moje idee rękami i nogami.
>>Cóż, nie jestem egoistą jak ty
>Błagam

a jakieś argumenta? Odpowiedź na pytanie?

TAK CZY NIE! Pytam o twój system !
proponujesz eksperyment
1 odpowiedz na pytania
2 SAM W NIEGO WEJDŹ HIPOKRYTO

Pożycz mi 10000 Euro na twoich warunkach czyli bez możliwości egzekucji
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Pożycz mi 10000 Euro na twoich warunkach czyli bez możliwości egzekucji

Kryptograficzne zabezpieczenie świadectw własności w tym środków pieniężnych nie tylko po to jest by nikt prócz Ciebie w tym funkcjonariusz i komornik nie poradził rozporządzić twoją własnością ale także po to, żebyś nie pożyczał.

W proponowanym przeze mnie modelu występuje już kreacja pieniądza poprzez debet związany z wartością opodatkowanej własności. Nie potrzeba dodatkowej kreacji pieniądza bezgotówkowego w postaci kwitów dłużnych.
09-12-2018 08:55 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
Chcesz przekonać do swojego eksperymentu ODPOWIADAJ NA PYTANIA

Wyobraź sobie, że w twoim świecie sprzedam dom (zamieszkam w hotelu) i jedyną moją własnością jest firma, której nikt nie jest w stanie wycenić na więcej niż 1000 euro, bo jedynym jej majątkiem jest komputer. (cała wartość mojej firmy jest w mojej głowie) Wartość mojego majątku będzie równa wartości twojego majątku, tylko zarabiał będę więcej

Ile zapłacę podatku? ZERO.
Będę żył z podatku listonosza, który ma kawalerkę...

TAK CZY NIE!?!?
PYTAM O TWÓJ SYSTEM I OCZEKUJĘ ODPOWIEDZI A NIE KOLEJNEJ UCIECZKI OD TEMATU

>>Pożycz mi 10000 Euro na twoich warunkach czyli bez możliwości egzekucji
>Kryptograficzne zabezpieczenie świadectw własności w tym środków pieniężnych nie tylko po to jest by nikt prócz Ciebie w tym funkcjonariusz i komornik nie poradził rozporządzić twoją własnością ale także po to, żebyś nie pożyczał.

Tak więc:
- nie wolno mi wpłacić zaliczki budowlanej firmie na kupno dachówki i wyjechać do pracy na miesiąc. W twoim systemie nie miałbym domu
- Nie wolno mi przesłać rezerwacyjnej zaliczki do pensjonatu, gwarantując, że skorzystam z pobytu
- nie wolo mi wspomóc finansowo brata, który zachorował, ani sąsiada, któremu brakło do wizyty listonosza z rentą

>W proponowanym przeze mnie modelu występuje już kreacja pieniądza poprzez debet związany z wartością opodatkowanej własności. Nie potrzeba dodatkowej kreacji pieniądza bezgotówkowego w postaci kwitów dłużnych.

Mości ekonomisto!!!!!!!!!!!!!!! Jeśli pożyczam komuś 10 złotych, bo mu w sklepie brakło to od tego nie przybywa pieniędzy!!!!!!!!!!

NIECH ŻYJE EKONOMICZNY UNIWERSYTET WE WROCŁAWIU -POWIATOWA SZKÓŁKA KRYSTNIKONIZMU


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Tak więc:
>- nie wolno mi wpłacić zaliczki budowlanej firmie na kupno dachówki i wyjechać do pracy na miesiąc. W twoim systemie nie miałbym domu
>- Nie wolno mi przesłać rezerwacyjnej zaliczki do pensjonatu, gwarantując, że skorzystam z pobytu
>- nie wolo mi wspomóc finansowo brata, który zachorował, ani sąsiada, któremu brakło do wizyty listonosza z rentą

Po co tyle tych słów? Chcesz zakryć swoją treścią, odmienne niz twoja, narracje?

Wspominałem coś o zakazie robienia że swoją kasą co się chce? Takie rzeczy to tylko w waszym świecie. W moim możesz przelać kasę komu chcesz.

Mam nadzieję, że inni nie pochwyca twojego falszywego "argumentu" iż jak nie trzymasz swojej łapy na cudzym i nie możesz im przemoca wszystkiego odebrać to nie możesz zrobić żadnej płatności.

>Mości ekonomisto!!!!!!!!!!!!!!! Jeśli pożyczam komuś 10 złotych, bo mu w sklepie brakło to od tego nie przybywa pieniędzy!!!!!!!!!!
>NIECH ŻYJE EKONOMICZNY UNIWERSYTET WE WROCŁAWIU -POWIATOWA SZKÓŁKA KRYSTNIKONIZMU

Zgadza się!
Każde wypożyczenie 10zl jest kreacja 10zl bezgotówkowych.
Wiedzialbys o tym gdybyś choć trochę zainteresował się mnoznikami kreacji pieniądza.
09-12-2018 15:28 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Kryptograficzne zabezpieczenie świadectw własności (...) ale także po to, żebyś nie pożyczał.

>Wspominałem coś o zakazie robienia że swoją kasą co się chce? Takie rzeczy to tylko w waszym świecie. W moim możesz przelać kasę komu chcesz.

Skończ jarać to gówno, bo już sam siebie nie rozumiesz

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Mości ekonomisto!!!!!!!!!!!!!!! Jeśli pożyczam komuś 10 złotych, bo mu w sklepie brakło to od tego nie przybywa pieniędzy!!!!!!!!!!
>NIECH ŻYJE EKONOMICZNY UNIWERSYTET WE WROCŁAWIU -POWIATOWA SZKÓŁKA KRYSTNIKONIZMU

Wyraźnie temu przeczę i potwierdzam, że pożyczenie komuś 10 złotych w sklepie, bo mu brało, jest kreacją pieniądza bezgotówkowego ale nikt się nie włącza i nikt nie reaguje.

Jakby w tym państwie nie było autorytetów.

Kto jeszcze zajmie pozycję Szarleya albo ktoś przyjmie wobec niej pozycję sprzeczną - moją.

Wypożyczenie 10 złotych - jest kreacją nowego pieniądze czy nie jest.
TAK czy NIE ???????

Nie wolno tak wszystkiego ignorować.
09-12-2018 20:17 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)

>Wyraźnie temu przeczę i potwierdzam, że pożyczenie komuś 10 złotych w sklepie, bo mu brało, jest kreacją pieniądza bezgotówkowego ale nikt się nie włącza i nikt nie reaguje.

No. A zjedzenie kawalka ciasta kreuje kawalek bezkawalkowego ciasta.
09-12-2018 20:26 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Jesteś razem z kumplem w sklepie. Ty masz 10zł on nic. Pożyczasz mu 10zł na tydzień. W tej chwili Ty masz dychę i on ma dychę. Razem macie już 20 złotych.

Gdybyś jeszcze nie zrozumiał to wyjaśnię to inaczej.

10 osób ma łącznie 1000 jednostek pieniężnych.
Umawiają się ze sobą, że każdy może wydać poniżej zera do -100 jednostek każdy.

Ile mają jednostek pieniężnych po tej umowie?
09-12-2018 20:34 
 Ocena 3 na 3
zeniu73 (6483 punktów)
>Jesteś razem z kumplem w sklepie. Ty masz 10zł on nic. Pożyczasz mu 10zł na tydzień. W tej chwili Ty masz dychę i on ma dychę. Razem macie już 20 złotych.

Serio? Czyli jak z zona che kupic auto za 100000 to idziemy do salonu. Ja mam 50000 zona nic. Pozyczam zonie 50000 i razem mamy 100000. Idziemy z tymi 100000 do sprzedawcy i po chwili wyjezdzamy nowym autem za 100000 pomimo, ze do salonu weszlismy z 50000

Niezle.
09-12-2018 20:37 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
Cud w Kanie przy tym wysiada

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
09-12-2018 20:41 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>Jesteś razem z kumplem w sklepie. Ty masz 10zł on nic. Pożyczasz mu 10zł na tydzień. W tej chwili Ty masz dychę i on ma dychę. Razem macie już 20 złotych.
>Serio? Czyli jak z zona che kupic auto za 100000 to idziemy do salonu. Ja mam 50000 zona nic. Pozyczam zonie 50000 i razem mamy 100000. Idziemy z tymi 100000 do sprzedawcy i po chwili wyjezdzamy nowym autem za 100000 pomimo, ze do salonu weszlismy z 50000
>Niezle.

A właściciel tymi pożyczonymi opłaca pracowników.

Jakby taką dyszkę puścić w obieg to można bawić się z kumplami. I jeszcze na TAXI starczy.
09-12-2018 20:59 
 Ocena 4 na 4
szarley (54911 punktów)
>Jakby taką dyszkę puścić w obieg to można bawić się z kumplami. I jeszcze na TAXI starczy.
Farmer, pożycz tysiaka, Zeniu się dołoży, z tych pożyczonych dwóch ja Ci pożyczę cztery potem Ty znów Zeniowi...

Wen wejdzie na pewno w ten układ, Salek się dołoży, to już mamy tyle, że Gates to przy nas cienki Bolo

Odpalimy Hamerlikowi melona, żeby nie p*****lił od rzeczy...


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-12-2018 23:14 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>Odpalimy Hamerlikowi melona, żeby nie p*****lił od rzeczy...

Obawiam się tylko, czy melon na towar to nie będą drobne..
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Zupełnie serio.
Nie słyszałeś o takich akcjach, że delikwent wchodzi do salonu bez jednej złotówki i wyjeżdża autem, ze stanem w portfelu -100.000 PLN?

Przyjęło się takie fałszywe przekonanie, że ZERO jest jakąś granicą określającą ilość pieniądza.

ZERO jako granica działało może w czasach złota przed 2000 lat. Ale potem pokazały się kwity na złoto i bywało tak, że można było mieć -50 kg złota, co miało bardzo istotny wpływ na ilość złota w obiegu.

Sytuacja, w której ktoś ma złoto rozwinęła się o sytuację, w której ktoś złoto miał mieć.
09-12-2018 21:37 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
>Zupełnie serio.
>Nie słyszałeś o takich akcjach, że delikwent wchodzi do salonu bez jednej złotówki i wyjeżdża autem, ze stanem w portfelu -100.000 PLN?

To sie nazywa kredyt i istnieje dluzej niz drukowany pieniadz.

>Przyjęło się takie fałszywe przekonanie, że ZERO jest jakąś granicą określającą ilość pieniądza.
>ZERO jako granica działało może w czasach złota przed 2000 lat. Ale potem pokazały się kwity na złoto i bywało tak, że można było mieć -50 kg złota, co miało bardzo istotny wpływ na ilość złota w obiegu.
>Sytuacja, w której ktoś ma złoto rozwinęła się o sytuację, w której ktoś złoto miał mieć.

Miec - 50kg zlota oznacza dlug. Rowniez ten mechanizm istnieje duzo dluzej niz pieniadz i zloto.

Koncze, bo jak zapewne wiesz z idiotami wymieniam 2 gora 3 watki
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Koncze, bo jak zapewne wiesz z idiotami wymieniam 2 gora 3 watki

Idiotą jest raczej ten, kto jest biedny i uznaje wasze wartości.

Kredyt jest kreacją pieniądza bezgotówkowego.
Każdy kredyt warto podkreślić.

Nawet ta dycha pożyczona przez Szarleya w sklepie.

Z tym, że do kogo ta mowa? Tu to wszystko wiesz. Ty to wszystko rozumiesz tylko masz dupie jak i biedę innych ludzi.
09-12-2018 21:50 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Zupełnie serio.
>Nie słyszałeś o takich akcjach, że delikwent wchodzi do salonu bez jednej złotówki i wyjeżdża autem, ze stanem w portfelu -100.000 PLN?

>>Jesteś razem z kumplem w sklepie. Ty masz 10zł on nic. Pożyczasz mu 10zł na tydzień. W tej chwili Ty masz dychę i on ma dychę. Razem macie już 20 złotych.

Wg tej pokrętnej logiki. Jeśli bank miał 100k wszystkiego. I te 100k mi pożyczył....to może pożyczyć jeszcze Tobie? Bo razem z Bankiem mamy już 200K?

To on ma teraz -100k czy dalej ma te 100K czy razem mamy 200K?
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Nie udawaj idioty.

Wypożyczone Tobie 100k staje się natychmiast twoim depozytem w tym samym banku zatem bank je wciąż ma i może pożyczać dalej. Zrobi tylko niewielka rezerwę gdybyś chciał stowe wypłacić z bankomatu i już.

Co nie wiesz, że z 1000 zł można wykreować pierdylion wypożyczajac go i przyjmując w depozyt milion razy???

Myślisz, że po co są rezerwy obowiązkowe i stopy procentowe????

Żeby Banki nie zrobiły z powietrza pierdylion pierdylionow.
09-12-2018 22:21 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Nie udawaj idioty.
>Wypożyczone Tobie 100k staje się natychmiast twoim depozytem w tym samym banku zatem bank je wciąż ma i może pożyczać dalej. Zrobi tylko niewielka rezerwę gdybyś chciał stowe wypłacić z bankomatu i już.
>Co nie wiesz, że z 1000 zł można wykreować pierdylion wypożyczajac go i przyjmując w depozyt milion razy???

Chyba k***a śnisz. Pojebało Ci się coś z FED albo EBC ale nie zwykły bank.

>Myślisz, że po co są rezerwy obowiązkowe i stopy procentowe????
>Żeby Banki nie zrobiły z powietrza pierdylion pierdylionow.

Ja jebie człowieku. O czym Ty piszesz. Banki mają marże na swoje produkty a nie pieniądze z sufitu.

Czy TY zauważyłeś na jaki procent masz depozyt a na jaki banki udziela kredytu?
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Nie udawaj idioty.
>>Wypożyczone Tobie 100k staje się natychmiast twoim depozytem w tym samym banku zatem bank je wciąż ma i może pożyczać dalej. Zrobi tylko niewielka rezerwę gdybyś chciał stowe wypłacić z bankomatu i już.
>>Co nie wiesz, że z 1000 zł można wykreować pierdylion wypożyczajac go i przyjmując w depozyt milion razy???
>Chyba k***a śnisz. Pojebało Ci się coś z FED albo EBC ale nie zwykły bank.
>>Myślisz, że po co są rezerwy obowiązkowe i stopy procentowe????
>>Żeby Banki nie zrobiły z powietrza pierdylion pierdylionow.
>Ja jebie człowieku. O czym Ty piszesz. Banki mają marże na swoje produkty a nie pieniądze z sufitu.
>Czy TY zauważyłeś na jaki procent masz depozyt a na jaki banki udziela kredytu?
>

Nic mi sie nie pojebalo ani trochę a raczej uporzadkowalo i wygląda na to, że Wy nawet nie rozumiecie swojego ukochanego systemu.

Nie tylko prywatne banki mają zdolność kreacji pieniądza ale nawet Szarley w sklepie pozyczajac koledze dyche.

Dlatego w moim modelu kryptograficzne zabezpieczenie posiadania gotowki ma sprawić, że komornik będzie mógł co najwyżej się rozplakac, żeby ktoś oddał a przemocą nic nie wyciągnie.

A jak komornik na chama nie wyciągnie to i motywacja do pożyczania opadnie.
szarley (54911 punktów)
>Nie tylko prywatne banki mają zdolność kreacji pieniądza ale nawet Szarley w sklepie pozyczajac koledze dyche.

Cichutko, cichutko, tak, tak masz rację. Teraz tę tableteczkę z lewej tę szarą......
I odstaw alkohol

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Chodzi o to, że już nawet wskazałem Ci mnozniki kreacji pieniądza a Ty nie tylko potrafisz im przeczyć ale jeszcze mi chorobę umysłową przypisywać.

Popatrz na jakim chamstwie stoi świat?!

Bezwzglednosc, arogancja, manipulacja, egoizm i chciwość to główne właściwości waszego socjalizmu korporacyjnego, bo to nawet kapitalizmem trudno nazwać, którego prawdziwą naturę próbujecie zatuszować pozami przy pakowaniu szlachetnych paczek.
szarley (54911 punktów)
Nie wystarczyło? Spróbuj tę tabletkę z lewej, z tej brązowej buteleczki

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-12-2018 08:31 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>>Nie udawaj idioty.
>>>Wypożyczone Tobie 100k staje się natychmiast twoim depozytem w tym samym banku zatem bank je wciąż ma i może pożyczać dalej. Zrobi tylko niewielka rezerwę gdybyś chciał stowe wypłacić z bankomatu i już.
>>>Co nie wiesz, że z 1000 zł można wykreować pierdylion wypożyczajac go i przyjmując w depozyt milion razy???
>>Chyba k***a śnisz. Pojebało Ci się coś z FED albo EBC ale nie zwykły bank.
>>>Myślisz, że po co są rezerwy obowiązkowe i stopy procentowe????
>>>Żeby Banki nie zrobiły z powietrza pierdylion pierdylionow.
>>Ja jebie człowieku. O czym Ty piszesz. Banki mają marże na swoje produkty a nie pieniądze z sufitu.
>>Czy TY zauważyłeś na jaki procent masz depozyt a na jaki banki udziela kredytu?
>>
>Nic mi sie nie pojebalo ani trochę a raczej uporzadkowalo i wygląda na to, że Wy nawet nie rozumiecie swojego ukochanego systemu.

Wychodzi Twoja kompletna ignorancja. Nie jedn płacze w poduszkę bo myślał ze wie.

>Nie tylko prywatne banki mają zdolność kreacji pieniądza ale nawet Szarley w sklepie pozyczajac koledze dyche.

W ten sposób miliony ludzi potraciło pieniądze. Na giełdach forexach piramidach finansowych i zejebistym oprocentowniu z dupy w parabankach. A wtedy okazywało się że to tworzenie pieniądza znikąd jest tylko w twoim umyśle.

>Dlatego w moim modelu kryptograficzne zabezpieczenie posiadania gotowki ma sprawić, że komornik będzie mógł co najwyżej się rozplakac, żeby ktoś oddał a przemocą nic nie wyciągnie.
>A jak komornik na chama nie wyciągnie to i motywacja do pożyczania opadnie.

Ale bzdury.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odsetki to bzdury?
Dojenie soków życiowych człowieka poprzez odsetki to bzdury?

Wyjaśnij mi bo nie ogarniam.

Co konkretnie uzasadnia i co usprawiedliwia dojenie człowieka poprzez odsetki?

Co konkretnie uzasadnia prawo do życia z odsetek?
Co takiego dla społeczeństwa robi człowiek zyskujacy, korzystający, żyjący z odsetek?

Stworzyliście bardzo chory system, którego bronicie zębami i pazurami.

Wyjaśnię Ci coś.
Nikt nie ma prawa przymusowo egzekwować należności ani niejawnej i nieopodatkowanej własności. Kto się tego dopuszcza jest bandytą.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Coś wyjaśnię Ci jeszcze.
Pieniądz służy jedynie wymianie praw własności i w takim celu istnieje. Powinien pojawiać się w związku z potrzebą wymiany praw własności i znikać po dokonaniu wymiany.

Pieniądz w żadnym razie nie powinien służyć gromadzeniu wartości. Wartość może być zgromadzona jedynie we własności. Zgromadzenie wartości w pieniądzu jest patologią istoty pieniądza i przejawem choroby waszego i nie mojego systemu stosunków społecznych.
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)

>W ten sposób miliony ludzi potraciło pieniądze. Na giełdach forexach

Mnóstwo ludzi na Cyprze, w Argentynie i Islandii już się na fiatach przejechało. Ile czasu jeszcze trzeba, żeby ludzie zdali sobie sprawę, że fiaty to oszustwo ?

>piramidach finansowych

Niestety cały system finansowy to jedna wielka piramida finansowa, która kręci się tak długo jak długo ludziom się wydaje, że wszystko jest fajnie.

Cytat:
"One thing to realize about our fractional reserve banking system is that, like a child's game of musical chairs, as long as the music is playing, there are no losers."


Różnica jest tylko taka, że jak mała piramida się wywali to jej właściciel jest wsadzany do więzienia, a jak wywali się system całego kraju to wtedy nikt już nie ponosi odpowiedzialności.

.
11-12-2018 02:42 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
>>W ten sposób miliony ludzi potraciło pieniądze. Na giełdach forexach
>Mnóstwo ludzi na Cyprze, w Argentynie i Islandii już się na fiatach przejechało. Ile czasu jeszcze trzeba, żeby ludzie zdali sobie sprawę, że fiaty to oszustwo ?

To nie wina fiatow. To wina zarzadcow tymi fiatami. Grecja rozwalila sie bo zyla ponad stan. Emerytury juz od przedzkola, korupcja nawet w piekarniach no i sfalszowane ksiegi aby wejsc do unii.
Szwajcaria, Skandynawia, Niemcy pokazuja, ze wina lezy po stronie niekompetetnych ludzi a nie papierowym pieniadzu. Obwiniac martwe przedmioty jest latwo - bron zabija, rzeka zalewa domy pobudowane zbyt blisko brzegu, parabank mnie okradl). Ale przyznac sie, ze to nie bron, nie rzeka i nie parabnk ino ja jestem glupi, naiwny i zachlanny nie jest latwo Lepiej obwinic kolorowy papierek

>Niestety cały system finansowy to jedna wielka piramida finansowa, która kręci się tak długo jak długo ludziom się wydaje, że wszystko jest fajnie.
>Różnica jest tylko taka, że jak mała piramida się wywali to jej właściciel jest wsadzany do więzienia, a jak wywali się system całego kraju to wtedy nikt już nie ponosi odpowiedzialności.

Tu sie zgadzam, najwiekszym oszustwem piramidowym jest system emerytalny. Jak kazda piramida dziala tylko wtedy jesli naplyw gotowki jest wiekszy niz wydatki. A naplyw jest coraz mniejszy.
Po pierwsze ludzie zyja coraz dluzej, przyrost naturalny jest coraz mniejszy, mentalnosc koncernow jest coraz agresywniejsza (chetnie placili by jak najmniej a najchetniej chcieli by powrotu czasow IG Farben), robotyzacja (IG Farben light - robot zwalnia 10 pracownikow, ktorzy bez tej pracy ani nie wnosza gotowki do obiegu ani do piramidy emerytalnej).
Kiedys p*****lnie.
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)

>Lepiej obwinic kolorowy papierek

Pieniądz papierowy nigdy nie będzie dobry, bo zbyt łatwo go podrobić !

On jest dobry tylko dla fałszerzy i innych oszustów.

Jest to dziecinnie proste: www.youtube.com/watch?v=7IzL6JWfBmg

Największą patologią jest to że w systemie istnieją możliwości wytwarzania pieniędzy bez wykonywania pracy na rzec innych użytkowników systemu. W prawidłowo działającym systemie (takim jak BTC) aby zdobyć pieniądze musisz wykonać jakąś prace współmierną do wartości nabywanych pieniędzy.

W każdym razie nic nie może trwać wiecznie. Waluty państwowe skończą w rynsztoku prędzej czy później, tylko jeszcze nie wiem czy będzie to łagodne przejście czy najpierw cała piramida musi się zawalić.

.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Nie o podrabianie państwowych fiatow tu chodzi, przecież urzędnicy pragną nakazać wszystkim trzymać wszelki pieniądz w depozytach w prywatnych bankach w formie elektronicznej czyli w formie zapisu na dysku, który jest zabezpieczony przed podrabianiem na poziomie BTC.

Tu chodzo o coś innego a konkretnie o
Centralna kontrolę nad systemem
Polityczną kreację jednostek
Dojenie społeczeństwa przez sektor finansowy z soków życiowych

Warto uświadomić sobie, że przychody całego sektora finansowego, w tym z działanosci inwestycyjnej na rynkach finansowych są KOSZTEM PIENIĄDZA.

Ten pieniądz, który mamy jest niewyobrażalnie drogi, każdy z nas 10 dni w miesiącu robi na to, żeby móc posługiwać się państwowym fiatem.

Ale nic nie wskazuje na to żeby BTC był tańszy. Wprost przeciwnie spodziewam się, że będzie droższym pieniądzem.

W przeszłości Banki zajmowały się już kreacja pieniądza, bitcoin jest nowością w dziedzinie technologii ale nie w dziedzinie idei pieniądza.

BTC nie pokona państwowych fiatow. Biedna rady. Żaden układ pewnej grupy, klasy nie pokona państwa.
Nawet jeszcze nie wiesz jak państwo zacznie transformowac pod wpływem rozwoju BTC.
Przekonasz się. Państwo nie pozwoli się pokonac żadnemu takiemu systemowi. Zupełnie nie doceniasz możliwości państwa. To że państwo na razie nie reaguje nie znaczy, nie nie zareaguje na pewnym etapie rozwoju kryptowalut

Nie ludz się nawet, że będziesz sobie tak płacił XBT, nie płacił podatków itd. To się nie wydarzy.
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)
>Nie o podrabianie państwowych fiatow tu chodzi, przecież urzędnicy pragną nakazać wszystkim trzymać wszelki pieniądz w depozytach w prywatnych bankach w formie elektronicznej czyli w formie zapisu na dysku, który jest zabezpieczony przed podrabianiem na poziomie BTC.

Jak niby jest zabezpieczony na poziomie BTC ?

Przecież ci stojący na szczycie obecnej piramidy finansowej mogą sobie w formie elektronicznej dopisać do swoich kont ile chcą. Widziałeś coś takiego w BTC ? Oni nawet nie muszą się przejmować jakimiś wymogami rezerwy cząstkowej, bo i tak nikt nie wie i nie jest w stanie sprawdzić ile sobie w rzeczywistości dopisali.

Oczywiście pewnie mają jakiś umiar w dopisywaniu, żeby się piramida za szybko nie wyjebała, bo tylko o to tu chodzi.

.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Pomijając oszustwa nikt nie ma prawa sobie dopisać państwowych fiatow poza bankiem centralnym.

Bank centralny jest wyłącznym kreatorem bazy monetarnej i nikt więcej w całym łańcuchu systemu pieniężnego.

Inni mogą kreować jedynie jednoatki bezgotówkowe na wielokrotnym wypożyczeniu i przyjęciu w depozyt ale ta wtórna kreacja ograniczona już rezerwami obowiązkowymi i stopami procentowymi.

Dla wtórnej kreacji jednostek bezgotówkowych każda jednostka musi zostać wypożyczona od NBP.

Jakąkolwiek kreacja pierwotna, tj. budowa bazy monetarnej poza kreacją NBP jest przestępstwem. Żaden prywatny bank nie może sobie niczego dopisać, chyba że zrobi to poza kontrolą państwa a w takich sprawach państwo jest uważne.

NBP że wszystkimi jednostkami bazy monetarnej wykreowanej z powietrza należy ponoć do Ludu. Powszechnie wiadomo, że urzadniki uwlaszczyli się na tym ale wg pierwotnej idei NBP należy do Ludu.
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)

>Pomijając oszustwa nikt nie ma prawa sobie dopisać państwowych fiatow poza bankiem centralnym.

Ktoś kto ma dostęp do bazy danych banku może sobie dopisać wszystko. Na jakiej podstawie sądzisz, że rząd nic nie wie o dopisywaniu ponad wielkość określoną w prawie bankowym ? Pewnie wiedzą. (rząd może potem wyprowadzać część dopisanych pieniędzy np. w postaci wynagrodzeń zatrudnianych w tych bankach słupów) Oni wymyślają prawo, nikt im nic nie może udowodnić, ale zachowują się grzecznie, bo im etyka nie pozwala ?

Dlatego wracając do sedna ten zapis na dyskach twardych banków nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem BTC gdzie w ogóle nie musisz polegać na uczciwości trzeciej strony.

.
11-12-2018 12:02 
 Ocena 3 na 3
zeniu73 (6483 punktów)

>Dlatego wracając do sedna ten zapis na dyskach twardych banków nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem BTC gdzie w ogóle nie musisz polegać na uczciwości trzeciej strony..

Oczywiscie bo w BTC wiesz kto i po co stworzyl te walute. I dogmatem jest, ze nie wbudowal zadnych backdoorow.
Tako rzecze anonimowy stworca niehackowalnego BTC
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Open Source - otwarte źródło.
Każdy widzi co algorytm realizuje od podstaw.

To nie jest Windows nauczany w szkolach, żebys nie wiedział co program realizuje w tle.
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)
To jest open source, wzorcowy kod jest tutaj:

github.com/bitcoin/bitcoin/

Możesz nawet napisać swoją implementacje klienta sieci na podstawie specyfikacji.

Oczywiście to wszystko bazuje na pewnych założeniach matematycznych (np. o nieistnieniu wydajnych algorytmów obliczania logarytmów dyskretnych) i dotyczących praw fizyki. Te założenia mają silne podstawy empiryczne chociaż nie można twierdzić, że są w 100% pewne. Gdyby zawiodło szyfrowanie ECDSA to ktoś mógłby wykonywać transakcje z nieswoich adresów, ale wykreować nieograniczonej liczby BTC i tak by nie mógł. Wszystko co by zrobił byłoby ponadto widoczne w blockchainie.

Ale powiem Ci, że 99% pewności że Bitcoin jest bezpieczny to i tak dużo lepiej niż 0% pewności, że szef KNF nie robi nas w konia.

.
11-12-2018 12:55 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
>To jest open source, wzorcowy kod jest tutaj:
>github.com/bitcoin/bitcoin/
>Możesz nawet napisać swoją implementacje klienta sieci na podstawie specyfikacji.
>Oczywiście to wszystko bazuje na pewnych założeniach matematycznych (np. o nieistnieniu wydajnych algorytmów obliczania logarytmów dyskretnych) i dotyczących praw fizyki. Te założenia mają silne podstawy empiryczne chociaż nie można twierdzić, że są w 100% pewne. Gdyby zawiodło szyfrowanie ECDSA to ktoś mógłby wykonywać transakcje z nieswoich adresów, ale wykreować nieograniczonej liczby BTC i tak by nie mógł. Wszystko co by zrobił byłoby ponadto widoczne w blockchainie.
>Ale powiem Ci, że 99% pewności że Bitcoin jest bezpieczny to i tak dużo lepiej niż 0% pewności, że szef KNF nie robi nas w konia.

No i? Analizowales kod sam czy polegasz na kims, kto twierdzi, ze nie ma backdoorow?

Poza tym:

- W tym roku zuzyto do kopania i obslugi bitcoina tyle pradu co Irlandia lub Marokko. A BTC to przeciez hobby 0,0001% ludzi na swiecie. Ile pradu bedzie trzeba wyprodukowac zeby kompletnie przejsc na BTC?

- w razie crashu nie masz absolutnie zadnego odpowiedzialnego do ktorego moglbys sie zwrocic. Nie ma tez mozliwosci regulacji bo BTC pozwala na 5 transakcji co sekunde. Aburdalnie i smiesznie malo jak na walute o globalnych marzeniach.

- juz dzis widac, ze kurs BTC jest podatny szeroka manipulacje (Chiny udowadniaja to swoja gra na tym rynku)

- bledy zdarzaja sie wszedzie i zawsze. Do kogo zwrocisz sie jak pieniadze znikna Ci z konta (obojetnie czy winy IT czy z winy zlodzieja)?

- jak chcesz zwiekszyc limit transakcji pro sekunde? Tu i teraz a nie mrzonkami o enigmatycznym, szybszym sprzetem i siecia.

- jak zapobiegniesz takim sytuacjom jak tej we wrzesniu 2017 kiedy kurs BTC spadl o 30% tylko dlatego, ze Chiny pierdnely (wspomnialy, ze chca panstwowo regulowac BTC).

- do kogo zwrocisz sie jak zapomnisz klucza

- do kogo zwrocisz sie w sprawie spadku i zapomnianego klucza?

Czego jestem pewny to to, ze niektore mechanizmy z kryptowalut zostana zaimplementowane do panstwowych walut. Ale napewno bezpanska, wirtualna waluta podatna na manipulacje z lewej i prawej nie stanie sie oficjalnym srodkiem platniczym.

Ale snuc teorie spiskowe na temat fiatow mozna. To nic nie kosztuje
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
I dlatego GODZINKA, pod kontrolą większości kapitału i nie większości demokratycznej, której pierwotna kreacja związana jest z liczbą użytkowników a kreacja wtórna z wartością własności.

Nie zrozumiałeś jeszcze?

Nie zrozumiałeś jeszcze, że to dla Ciebie lepsze od systemu zaleznego od działanosci KNF, której szef robi Cię centralnie w konia, kupując z twojej krwawicy urządzenia do zakłócania podsłuchów.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>No i? Analizowales kod sam czy polegasz na kims, kto twierdzi, ze nie ma backdoorow?

Bardzo łatwo to przeanalizować po ilości wykreowanych BTC z ogłoszeniach ataków sieci. Jeśli ilość BTC się zgadza i nikt nie upublicznia skutecznych ataków na sieć to system jest szczelny. Nie potrzeba analizować całego kodu.

>Poza tym:
>- W tym roku zuzyto do kopania i obslugi bitcoina tyle pradu co Irlandia lub Marokko. A BTC to przeciez hobby 0,0001% ludzi na swiecie. Ile pradu bedzie trzeba wyprodukowac zeby kompletnie przejsc na BTC?

Idea kreacji i emisji BTC nie jest optymalna. Ale łańcuch bloków jako implementacja aplikacji rozproszonej to potęga.

>- w razie crashu nie masz absolutnie zadnego odpowiedzialnego do ktorego moglbys sie zwrocic.

Odpowiedzialnosc zbiorowa zmusza wszystkich do dbania o sieć. Nie można jak teraz olewac wszystkiego doprowadzając do tego, że szef KNF na bezczelnego szantazuje bankiera, żeby wydoic kasę w rezultacie z biedoty.

>Nie ma tez mozliwosci regulacji bo BTC pozwala na 5 transakcji co sekunde. Aburdalnie i smiesznie malo jak na walute o globalnych marzeniach.

BTC to prototyp jak kiedyś pierwszy samochód.

>- juz dzis widac, ze kurs BTC jest podatny szeroka manipulacje (Chiny udowadniaja to swoja gra na tym rynku)

Skoro wszystkie rządy są przeciw, ze strachu, że stracą kontrole i władzę to nie jest dziwne, że BTC działa jak dobra na czarnym rynku.

>- bledy zdarzaja sie wszedzie i zawsze. Do kogo zwrocisz sie jak pieniadze znikna Ci z konta (obojetnie czy winy IT czy z winy zlodzieja)?

Do większości kapitału.
Większość kapitalu zawsze ma kontrolę nad siecią i wszystko może zmienić.

>- jak chcesz zwiekszyc limit transakcji pro sekunde? Tu i teraz a nie mrzonkami o enigmatycznym, szybszym sprzetem i siecia.

Zmienić algorytm kreacji jednostek i potwierdzania transakcji zachowując rozproszony zapis i kryptograficzne zabezpieczenie.

>- jak zapobiegniesz takim sytuacjom jak tej we wrzesniu 2017 kiedy kurs BTC spadl o 30% tylko dlatego, ze Chiny pierdnely (wspomnialy, ze chca panstwowo regulowac BTC).

Pieniądz służy jedynie wymianie praw własności i nie służy gromadzeniu wartosci. Zgodnie z ta zasada kurs możesz mieć gdzieś. Wymienisz szybko jedna własność na drugą i już.

>- do kogo zwrocisz sie jak zapomnisz klucza

Można sobie zapisać.

>- do kogo zwrocisz sie w sprawie spadku i zapomnianego klucza?

Można sobie zapisać nawet na 2 niezależne sposoby, przekazać kody dziecku.

>Czego jestem pewny to to, ze niektore mechanizmy z kryptowalut zostana zaimplementowane do panstwowych walut. Ale napewno bezpanska, wirtualna waluta podatna na manipulacje z lewej i prawej nie stanie sie oficjalnym srodkiem platniczym.

Już jest, prześledź akceptację BTC na świecie.

>Ale snuc teorie spiskowe na temat fiatow mozna. To nic nie kosztuje

Przed chwilą dosłownie szef KNF próbował wyciągnąć kasę za przychylność dla banksterki. Myślał, że jest cwany, bo sobie kupił urządzenie do zakłócania podsłuchów ale cwanszy banster użył 3 różnych urządzeń spodziewając się zakłóceń.
To jest spisek jak cholera podważający zasadność całego państwa a Ty o snuciu teoroi spiskowych. Co za bezczelność!
11-12-2018 17:18 
 Ocena 4 na 4
zeniu73 (6483 punktów)
>>No i? Analizowales kod sam czy polegasz na kims, kto twierdzi, ze nie ma backdoorow?
>Bardzo łatwo to przeanalizować po ilości wykreowanych BTC z ogłoszeniach ataków sieci. Jeśli ilość BTC się zgadza i nikt nie upublicznia skutecznych ataków na sieć to system jest szczelny. Nie potrzeba analizować całego kodu.

No. Skoro nie napotkalem falszywki 50 euro to system jest szczelny i falszywek nie ma.


>Odpowiedzialnosc zbiorowa zmusza wszystkich do dbania o sieć. Nie można jak teraz olewac wszystkiego doprowadzając do tego, że szef KNF na bezczelnego szantazuje bankiera, żeby wydoic kasę w rezultacie z biedoty.

Tak jak dzisiaj falszerzy odpowiedzialnosc zbiorowa zmuaza do nieprodukowania falszywek. Jak na dole sam twierdzisz, hacker ktory nielehalnie przejmie/wyprodukuje BTC natychmiast zmieni je na namacalne dobra i w dupie bedzie mial odpowiedzialnosc. Zadnego zlodzieja nie krepuje ani odpowiedzialnosc zbiorowa ani indywidualna.

>>Nie ma tez mozliwosci regulacji bo BTC pozwala na 5 transakcji co sekunde. Aburdalnie i smiesznie malo jak na walute o globalnych marzeniach.
>BTC to prototyp jak kiedyś pierwszy samochód.

No i? Jakies pomysly oprocz taniej analogii?

>>- juz dzis widac, ze kurs BTC jest podatny szeroka manipulacje (Chiny udowadniaja to swoja gra na tym rynku)
>Skoro wszystkie rządy są przeciw, ze strachu, że stracą kontrole i władzę to nie jest dziwne, że BTC działa jak dobra na czarnym rynku.

Ze co?

>>- bledy zdarzaja sie wszedzie i zawsze. Do kogo zwrocisz sie jak pieniadze znikna Ci z konta (obojetnie czy winy IT czy z winy zlodzieja)?
>Do większości kapitału.

Jak? Pokaz mi na przykladze do kogo zadzwonisz, do jakiego biura pojdziesz, do kogo maila napiszesz. Twoja wypowiedz brzmi jak "jak zapomnisz pinu to zwroc sie do mister x".

>Większość kapitalu zawsze ma kontrolę nad siecią i wszystko może zmienić.

Wszystko? Czyli moze zwrocic ci attacone pieniadze? Jak? Maja rezerwe? Dodrukuja BtC na twoje konto?

>>- jak chcesz zwiekszyc limit transakcji pro sekunde? Tu i teraz a nie mrzonkami o enigmatycznym, szybszym sprzetem i siecia.
>Zmienić algorytm kreacji jednostek i potwierdzania transakcji zachowując rozproszony zapis i kryptograficzne zabezpieczenie.

Jak zmieniaz algorytm to nie bedzie juz BTC. Zmieni sie rowniez wartosc. Czyli inflacja

>>- jak zapobiegniesz takim sytuacjom jak tej we wrzesniu 2017 kiedy kurs BTC spadl o 30% tylko dlatego, ze Chiny pierdnely (wspomnialy, ze chca panstwowo regulowac BTC).
>Pieniądz służy jedynie wymianie praw własności i nie służy gromadzeniu wartosci. Zgodnie z ta zasada kurs możesz mieć gdzieś. Wymienisz szybko jedna własność na drugą i już.

Tak. Dom bede budowal w 10 minut ze strachu, ze moje 1000BTC za 11 minut bedzie warte 10 BTC

>>- do kogo zwrocisz sie jak zapomnisz klucza
>Można sobie zapisać.

To jest powazna odpowiedz? Mozna zapisac? Mozna twz pracowac za 100000 Euro. Dlaczego tego nie robisz?

>>- do kogo zwrocisz sie w sprawie spadku i zapomnianego klucza?
>Można sobie zapisać nawet na 2 niezależne sposoby, przekazać kody dziecku.

Jak wyzej.

>>Czego jestem pewny to to, ze niektore mechanizmy z kryptowalut zostana zaimplementowane do panstwowych walut. Ale napewno bezpanska, wirtualna waluta podatna na manipulacje z lewej i prawej nie stanie sie oficjalnym srodkiem platniczym.
>Już jest, prześledź akceptację BTC na świecie.
>>Ale snuc teorie spiskowe na temat fiatow mozna. To nic nie kosztuje
>Przed chwilą dosłownie szef KNF próbował wyciągnąć kasę za przychylność dla banksterki. Myślał, że jest cwany, bo sobie kupił urządzenie do zakłócania podsłuchów ale cwanszy banster użył 3 różnych urządzeń spodziewając się zakłóceń.
>To jest spisek jak cholera podważający zasadność całego państwa a Ty o snuciu teoroi spiskowych. Co za bezczelność!

To wina szefa i banksterki czy niezywego, kolowego papierka?
Siekery i noze tez moze zlikwidujemy bo jak wiemy zabijaja?
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
BTC jest naturalną ewolucja pieniądza. Zawiera wszystkie jego cechy w nowej technologii zapisu.

BTC stworzył sektor finansowy podając się za rebelianta, bo wiedział, że jeśli idea wyjdzie od bansterki to się nie przyjmie.

BTC jest cyfrowym odpowiednikiem rozproszonych ksiąg bankowych jakimi banki posługują się w przelewach międzynarodowych już od setek lat.
To właśnie rozproszone księgi bankowe są źródłem idei bitcoina.

Banksterka wiedziała od początku, że rządy państwowe nie zaakceptują waluty, w której nie mają kontroli nad bazą mineralną dlatego musiała znaleźć sposób na nieoficjalna implementację tej waluty w systemach gospodarczych.

Nieznany rebeliant wokół którego narosna mity był najlepszym sposobem.
11-12-2018 14:50 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>Pomijając oszustwa nikt nie ma prawa sobie dopisać państwowych fiatow poza bankiem centralnym.
>Ktoś kto ma dostęp do bazy danych banku może sobie dopisać wszystko. Na jakiej podstawie sądzisz, że rząd nic nie wie o dopisywaniu ponad wielkość określoną w prawie bankowym ? Pewnie wiedzą. (rząd może potem wyprowadzać część dopisanych pieniędzy np. w postaci wynagrodzeń zatrudnianych w tych bankach słupów) Oni wymyślają prawo, nikt im nic nie może udowodnić, ale zachowują się grzecznie, bo im etyka nie pozwala ?
>Dlatego wracając do sedna ten zapis na dyskach twardych banków nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem BTC gdzie w ogóle nie musisz polegać na uczciwości trzeciej strony..
>

No fajnie tylko że to są dwie różne bajki.

A w przypadku BTC jesteś bankrutem do 10 pokolenia.

jedno pytanie. Na jaki procent udzielają pożyczki w BTC.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>jedno pytanie. Na jaki procent udzielają pożyczki w BTC.

Dlaczego od razu myślisz o pożyczce XBT?
Myślisz o inwestycjach?

Co lewe rączki do roboty?
A gdyby wszyscy mieli lewe rączki do roboty i chcieli jedynie rządzić innymi?
11-12-2018 17:03 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>jedno pytanie. Na jaki procent udzielają pożyczki w BTC.
>Dlaczego od razu myślisz o pożyczce XBT?
>Myślisz o inwestycjach?

A co? Abrakadabra hokuspokus poproszę 400k godzinek?


Czy może BTC na pięć milionów procent....hahha
KNF FED czt EBC przy tym to bazar w robieniu ludzi w huja.

Tak czy inaczej nie znasz odpowiedzi.
Już próbowaliśmy budować dom w Twoim systemie. Nic z tego nie wyszło.

>Co lewe rączki do roboty?
>A gdyby wszyscy mieli lewe rączki do roboty i chcieli jedynie rządzić innymi?

Ty pewnie nie zmieniasz pracy na lepszą. Powiedz dalej robisz w fabryce ciastek? Czy jednak wolałeś lżejszą robotą. Taką za biurkiem?
11-12-2018 20:11 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
Kto jak kto, ale Farmer powinien wiedzieć, że jak się inwestuje w 10 ha więcej to dlatego, że się robić nie chce a jeno dominować.

Przecież jak farmer ma ręce chętne do pracy to nie inwestuje jeno sprzedaje ziemię i jako komornik żywie Z rąk chłopie z RĄK jeno!!!

Inwestycja w kombajn? a fe leniu ! cepem, CEPEM!!!! Rękami.
Krowy chcesz nabyć? Żeby nad nimi dominować!!!! Tfu doić nawet! z niepracy, z kapitałowego dochodu zyski brać smrodzie jeden, inwestować się chciało, zamiast najemnikiem jeno i cudzym gnój wywalać

A może Ty te krowy. Oj Pfe zoofilu jeden dominacji się zachciało, może nawet nad bykiem! a jak go jeszcze batem to zoohomosadysta

Kasy za dużo, bierz przykład z Hamerlika i poświęć wszystko dla ubogich, albo na bitcoin


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
11-12-2018 20:31 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Byłeś kiedyś na produkcji w fabryce bez okien? Gdzie czasem wykształceni ludzie po studiach dają na taśmie?

A w złotej wieży na 20 piętrze, na ekskluzywnym przyjęciu gdzie podają wyśmienite smakołyki i każdy z uczestników przyjęcia prowadzi swoją grę o pozycję?

Mogę zrozumieć, że takiego świata pragniesz i zrobisz wszystko, żeby on taki był ale ja nie muszę twojego chorego pragnienia szanować i nie szanuję.
Mam gdzieś to, że dziadostwo postanowiło po głowach roboli wspiąć się do gwiazd.

Pochodzę od roboli, byłem robolem, jestem jednym z nich.
Nie pozwolę Wam zniszczyć roboli dla zaspokojenia waszych perwersyjnych potrzeb.

Odbiorę Ci prawo do utajnionej i nieopodatkowanej własności. Nie wiem jeszcze jak i kiedy ale odbiorę Ci je i je zdepczę.
Nie będzie inny człowiek częścią do maszyny, żebyś sam mógł pożyć sobie tak jak lubisz.
11-12-2018 20:42 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Byłeś kiedyś na produkcji w fabryce bez okien?

Weź te tabletki, i skończ pyerdolić.
Nidy nie podałeś adresu tej urojonej fabryki

Pracowałem w kopalniach. Tam nie ma okien. Pracowałem w Syberii. Tygodnie bez słońca, tygodnie bez nocy

Weź te tabletki, i skończ pyerdolić. Skończ jarać to gówno, bo ci dzieci odbiorą jako wiecznie nachlanemu a co gorsza zabiorą ci Kindergeld!!! Mieszkasz w Berlinie, nie w Kongo


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Mam proste pytanie do Ciebie.

Zachodni socjalizm korporacyjny, nazywany przez Was fałszywie kapitalizmem - sprawiedliwy jest czy nie, dobry jest czy nie?

Ale nie odpowiadaj, nie ale nie ma nic lepszego, bo to znaczy najlepszy, więc już lepiej napisz dobry i sprawiedliwy.
szarley (54911 punktów)
>Byłeś kiedyś na produkcji w fabryce bez okien? Gdzie czasem wykształceni ludzie po studiach dają na taśmie?
>Mam proste pytanie do Ciebie.

ADRES TEJ FABRYKI BEZ OKIEN NAJARAŃCU

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Jestem przez to, że byłem i wywodze się z nich.

Masz moje nazwisko, mój adres domowy nie wystarczy Ci?

Nie ustapisz dopóki mi życia nie zniszczysz?

Ja też muszę z czegoś żyć człowieku!
11-12-2018 21:31 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Jestem przez to, że byłem i wywodze się z nich.
>Masz moje nazwisko, mój adres domowy nie wystarczy Ci?
>Nie ustapisz dopóki mi życia nie zniszczysz?
>Ja też muszę z czegoś żyć człowieku!

I co. Tyle pierdzielenia o tajemnicach. O jawności. Masz tu ludzi za idiotów? Nagle Ci to przeszkadza? Jak Ci ludzie tłumaczą jak krowie na rowie to mówisz że do bandycki system. I ty chcesz jawności. Co kto ma na koncie.

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Próbuje jedynie przetrwać do czasów, w których nie będę musiał się martwić o jutro.

Jeśli mnie wywala za poglądy jak 25 razy z tego forum to też to jakoś przeżyję.
Po prostu zacznie się coś nowego.

Rób co chcesz, nie będę twoich postów więcej kasowal.
11-12-2018 22:00 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Próbuje jedynie przetrwać do czasów, w których nie będę musiał się martwić o jutro.

Witaj w klubie.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Wiem, że każdy walczy o przetrwanie.
Wiem też, że istnieje taka kombinacja zasad, że wszystkim jest lżej. To jak z ulozeniem części maszyny. Albo maszyna rozrywa złe poukładane części nie realizując żadnej pracy albo doskonale skonfigurowana działa wspaniale.

Nie zamierzam nikomu stanowić praw.
Nie uczestniczę w tajnych głosowaniach w żaden sposób.
Przekonuje jedynie do eksperymentu publicznie jawnego.

Nie chce od nikogo na eksperyment kasy.

Wszystko czego potrzebuje to akceptacji dla wypróbowania odmiennych zasad.

Nie twierdzę, że odkryłem Amerykę ale w to wierzę i chce tego dowieść.
Bez szkody dla kogokolwiek z wykluczeniem patriarchow przyzwyczajonych do swojej dominacji nad innymi.

To nie jest nic złego.

Czasem atakuje i oskarżam ale to dlatego, żeby przywracać dyskusji powagę, kiedy cała ucieka w kierunku - weź tabletki.

To wszystko.
To nie jest nic złego.
To nie jest przeciwko Tobie ani nawet przeciw Szarleyowi.
Tyle, że nie dopuszczenie innych narracji, innych interpretacji, innych przekonań i wierzeń niż swoje.
Jesteście w tym względzie całkowicie zamknięci.
szarley (54911 punktów)
>Nie ustapisz dopóki mi życia nie zniszczysz?
>Ja też muszę z czegoś żyć człowieku!

A słyszysz głosy w głowie?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
11-12-2018 17:40 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Myślisz o inwestycjach?
>Co lewe rączki do roboty?

Może dziś poproś lekarza o podwójną dawkę leku...


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
11-12-2018 08:45 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Pieniądz papierowy nigdy nie będzie dobry, bo zbyt łatwo go podrobić !
>On jest dobry tylko dla fałszerzy i innych oszustów.
>Jest to dziecinnie proste:
To dlaczego inflacja nie osiągnęła jeszcze skali 1000% ?

www.youtube.com
Uniwersyteckie dane

>W prawidłowo działającym systemie (takim jak BTC) aby zdobyć pieniądze musisz wykonać jakąś prace współmierną do wartości nabywanych pieniędzy.
Bez jaj! Pokaż tę pracę!

>W każdym razie nic nie może trwać wiecznie. Waluty państwowe skończą w rynsztoku prędzej czy później, tylko jeszcze nie wiem czy będzie to łagodne przejście czy najpierw cała piramida musi się zawalić.
Kolejny prorok, za dużo ostatnio tych poszukiwaczy raju

A nadal brak odpowiedzi na pytanie: Co zrobisz, jeśli obsługa paliwowej stacji powie "Nie przyjmujemy bitcoina" ? Bo ja wiem co zrobię jeśli nie przyjmą korony


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)

Człowieku, ty piszesz pod co drugim moim postem w którym wspominam o BTC a ja nie mam czasu tu siedzieć i się z Tobą wykłócać. Ty nie zmienisz zdania nawet gdy aktualna piramida znowu się wypierdoli, bo na przestrzeni lat działo się to wielokrotnie a jak widać ta zabawa nadal ma zwolenników.

.
11-12-2018 11:12 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>a ja nie mam czasu tu siedzieć i się z Tobą wykłócać.

Więc odpowiedz na proste pytanie.
Wystarczy raz

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
11-12-2018 10:30 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
>>Lepiej obwinic kolorowy papierek
>Pieniądz papierowy nigdy nie będzie dobry, bo zbyt łatwo go podrobić !
>On jest dobry tylko dla fałszerzy i innych oszustów.
>Jest to dziecinnie proste: www.youtube.com/watch?v=7IzL6JWfBmg

Dobre
I dlatego teraz mamy same falszywki a system sie wali

>Największą patologią jest to że w systemie istnieją możliwości wytwarzania pieniędzy bez wykonywania pracy na rzec innych użytkowników systemu. W prawidłowo działającym systemie (takim jak BTC) aby zdobyć pieniądze musisz wykonać jakąś prace współmierną do wartości nabywanych pieniędzy.

Co to ma znaczyc? Przeciez dzis zeby zarobic pieniadze rowniez musze pracowac. Jak bedzie BTC bede musial oprocz mojej pracy wlozyc jakas dodatkowa pracr zeby zaspokoic system zdobywania BTC i zasluzyc na wyplate?

>W każdym razie nic nie może trwać wiecznie. Waluty państwowe skończą w rynsztoku prędzej czy później, tylko jeszcze nie wiem czy będzie to łagodne przejście czy najpierw cała piramida musi się zawalić.

Sam pieniadz nie skonczy w rynsztoku. Tam koncza zazwyczaj zachlanni, ktorzy wierza w 100, 200 czy 1000 procentowe zyski, autorzy piramid finansowych i zbyt zachlanni spekulanci.

Jedynym panstwowym systemem, ktory stoi na krawedzi jest system emerytalny Bismarcka. Tu rzeczywiscie trzeba czrgos nowego bo inaczej bedzie cienko.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
> nie parabnk ino ja jestem glupi, naiwny i zachlanny nie jest latwo Lepiej obwinic kolorowy papierek

Fajny wniosek a jakie jest jego następstwo?

"Wszystko jest już super i powinienem pogodzić się z rolą niewolnika innych ludzi"?

Extra wniosek!
11-12-2018 08:47 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>"Wszystko jest już super i powinienem pogodzić się z rolą niewolnika innych ludzi"?

Przy okazji powiedz psychiatrze, że masz takie wizje. Powinien wiedzieć

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
09-12-2018 22:21 
 Ocena 3 na 3
zeniu73 (6483 punktów)
>Nie udawaj idioty.
>Wypożyczone Tobie 100k staje się natychmiast twoim depozytem w tym samym banku zatem bank je wciąż ma i może pożyczać dalej. Zrobi tylko niewielka rezerwę gdybyś chciał stowe wypłacić z bankomatu i już.
>Co nie wiesz, że z 1000 zł można wykreować pierdylion wypożyczajac go i przyjmując w depozyt milion razy???
>Myślisz, że po co są rezerwy obowiązkowe i stopy procentowe????
>Żeby Banki nie zrobiły z powietrza pierdylion pierdylionow.

Aaaa, teraz rozumiem. Te 10zl z Twojego przykladu tak naprawde nadal sa u mnie. Ja pozyczam koledze 10zl ale ten w ogole tych pieniedzy nie wezmie. Zostawi mi w depozycie. Bo przeciez po to pozyczyl - zeby mi zostawic. Ja mam 10 i on ma 10 u mnie. Logiczne. Jedyna wada, ze sprzedawca w sklepie jest glupi i nie rozumie, ze razem mamy 20 i nie chce nam sprzedac wodki za te 20
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Sprzedawca weźmie twoje 10 w makulaturze i drugie -10 na papierze z zeszytu.

Przyznasz chyba, że gdyby minus pierdylion złotych był w kwitach dłużnych na klatkach z zeszytu to nie potrzeba nadrukowanej makulatury, żeby ten pierdylion był w obiegu?
08-12-2018 20:29 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>>>Co właściwie nie pasuje Ci w moich rozwiązaniach na tyle, że nie chcesz nawet spróbować i zobaczyć jak działa?
>>Brak odpowiedzi na pytania.
>Raz że nie ma odpowiedzi to tylko Krystkon wie co jest dobre a co nie.
>Teraz w tym burdelu choć wybory są co 4 lata. A jak będzie u Krystkona? Można go jakoś zdymisjonować?

Nie. Kiedy już cała własność przejdzie w jedne ręce, (mechanizm opisałem tu:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
wszyscy będą mogli naliczyć mu podatek 10000000000000000000000000000 * 0

i tyle zapłaci!

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
08-12-2018 22:13 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>>>Co właściwie nie pasuje Ci w moich rozwiązaniach na tyle, że nie chcesz nawet spróbować i zobaczyć jak działa?
>>>Brak odpowiedzi na pytania.
>>Raz że nie ma odpowiedzi to tylko Krystkon wie co jest dobre a co nie.
>>Teraz w tym burdelu choć wybory są co 4 lata. A jak będzie u Krystkona? Można go jakoś zdymisjonować?
>Nie. Kiedy już cała własność przejdzie w jedne ręce, (mechanizm opisałem tu:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
>wszyscy będą mogli naliczyć mu podatek 10000000000000000000000000000 * 0
>i tyle zapłaci!

Umówmy się z Krystkonem w URUGWAJU. Co Ty na to. W końcu egzekucja umowy....
07-12-2018 21:33 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)

>Nie sądzę aby przerażal Cię podatek od własności określany w demokracji bezpośredniej w miejsce dotychczasowych podatków i opłat. Zatem musi wzbudzać w Tobie niechęć jawność własności, względnie zmiana sposobu kreacji pieniądza.

Przecież to chaos a nie rozwiązania. Moje hasło do konta jest moją własnością i tak, to k***a wzbudza we mnie niechęć że mam je ujawnić.

A reszta pomysłów to jak pływanie pontonem po oceanie.

Generalnie to cię k***a może my przegłosować bo nie masz tu nikogo z poparciem a ja znajdę dwie osoby tu.

Stawiam formalny wniosek....żartowałem.

Nie podpieraj się tyle biedotą bo zaczyna to budzić mój niesmak. Ktoś kto pisze z Berlina a nie z sortowni śmieci w Polsce huja tam wie o problemach. Sorry ale to że się kiedyś wjebałeś to jeszcze nie wszystko.
W Berlinie już nie było Niemców do roboty? Tylko Ty musiałeś to robić? Może jakiś Niemiec został wyrzucony a Ty wskoczyłeś na jego miejsce bo zgodziłeś się robić za friko i budować w ten sposób szklany dom dla swojego niemieckiego pana?

I to ciągłe p*****lenie o drobnych druczkach. Ty wolisz typa bejzbolem.
07-12-2018 22:24 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Zatem nie będę w rozmowie z Tobą odwoływal się do położenia innych ale do kwestii wolności.

Wyobraź sobie, że twoja własność jest publicznie jawna i opodatkowana 12% podatkiem rocznie.

Tyle ograniczeń ale za to.

Nikt Ci się nie wpieprza w to co ze swoim robisz. Nie masz obowiązku tworzenia choćby jednego kwitu, po prostu zagldasz do portfela, sprzedajesz i kupujesz co chcesz bez ograniczeń. Dziś nie musisz już pamiętać czym handlowales wczoraj. Obchodzi Cię tylko stan bieżący. Rozumujesz w perspektywie kilku dni nie planujesz nawet na miesiąc a już na pewno nie na 40 lat.

Zatrudniasz człowieka na godzinę, bo go na godzinę potrzebujesz. Nie obchodzi Cię co z nim dalej Ty potrzebujesz jego pomocy tylko przez chwilę i takie świadczenie kupujesz. Nie tworzysz w związku z tym żadnego kwitu, nie płacisz żadnych podatków tylko człowiekowi bezpośrednio za 1h pracy i koniec historii zatrudnienia dla Ciebie. Rozstajecie się i już nigdy nie spotkacie a Ty po 2 dniach zapominasz, że go zatrudniales.

Masz kredyt w wysokości wartości twojego mienia za te skromne 12% podatku rocznie i żadnych innych odsetek.
Jeśli tylko poradzisz zapłacić podatek kredytu nie będziesz musiał nigdy spłacić.

Wszyscy najemnicy mają niski limit oszczędności pieniężnych i wiesz że chcąc zarobić muszą kasę wpierw wydać. Zatem przyjdą do Ciebie kupić to co sprzedajesz tylko dlatego, że muszą kasę wydać, żeby kolejna zarobić.

Widzisz jak na widelcu własność innych, ich dochody, natychmiast wiesz kto kim jest i do czego zmierza. Nikt nie poradzi zrobić Cię w konia, nikt nie potrafi Cię zmanipulować ani okraść Cię z twojego publicznie jawnego mienia.

Czy to nie wolność?
07-12-2018 22:53 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)

>Wszyscy najemnicy mają niski limit oszczędności pieniężnych i wiesz że chcąc zarobić muszą kasę wpierw wydać. Zatem przyjdą do Ciebie kupić to co sprzedajesz tylko dlatego, że muszą kasę wydać, żeby kolejna zarobić.

>Czy to nie wolność?

To jakaś FARMA z ludzką biomasą ?

To ma być wolność jakiś pieprzony konsumpcjonizm?
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
FARMA z ludzką biomasa jest TERAZ!
Roboli utrzymuje się w stanie permanentnego niezaspokojenia aby chciało im się wieże do nieba budować.

Widzisz coś złego w konsumpcji?
Co dokładnie?
Skoro to zło to przestań jeść.
07-12-2018 23:19 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>FARMA z ludzką biomasa jest TERAZ!
>Roboli utrzymuje się w stanie permanentnego niezaspokojenia aby chciało im się wieże do nieba budować.

Weź człowieku. Tu była 45 lat komuna. Psy dupami szczekały.
Zobacz gdzie jest Ukraina a gdzie Polska teraz. Nikt nie mówi że jest raj tu.
Dawniej byś Berlin widział w HANSIE KLOSIE o czym ty piszesz.



>Widzisz coś złego w konsumpcji?
>Co dokładnie?

Dokładnie to widzę różnicę w konsumpcji i konsumpcjonizmie.

Zarobiłeś to wydaj? No więc....NIE.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Weź człowieku. Tu była 45 lat komuna. Psy dupami szczekały.
>Zobacz gdzie jest Ukraina a gdzie Polska teraz. Nikt nie mówi że jest raj tu.
>Dawniej byś Berlin widział w HANSIE KLOSIE o czym ty piszesz.

Tylko o czym Ty mówisz? Proponuję elektroniczny, kryptograficznie zabezpieczony zapis świadectwa twojej własności w rozproszonej księdze kapitału utrzymywanej w chmurze naszych komputerów, tak aby żadna większość demokratyczna ani żaden funkcjonariusz Państwa nie mógł dotknąć twojego świadectwa własności bez twojej zgody a Ty mi zarzucasz komunizm?

Proponuję zniesienie skarbu państwa i praktycznie własności państwowej, propagując własność wyłącznie prywatną, w tym obok własności rzeczowej także własność czynności wytwórczych a Ty mi zarzucasz komunizm?

No jak możesz?
Komuna to było całkowite zaprzeczenie moich idei. W komunie wszelką własność prywatną miał przejąc skarb państwa i centralna, "demokratycznie" wybrana władza miała tym rządzić.

Jak możesz to porównywać? Oszalałeś?

>>Widzisz coś złego w konsumpcji?
>>Co dokładnie?
>Dokładnie to widzę różnicę w konsumpcji i konsumpcjonizmie.
>Zarobiłeś to wydaj? No więc....NIE.>

Jak NIE?
Jak chcesz mieć pracę to musisz konsumować? Co będziesz robił skoro nikt tego nie zużyje?

Wasza kultura oszczędzania to skaranie boskie.
Ty sądzisz, że jeśli nie zjesz teraz i przechowasz na potem to dobrze zrobisz ale nie zrobisz właśnie bardzo źle.
Całą gospodarkę rozwalacie tym waszym gromadzeniem.

"Nie potrzebuję domu i nie będę go budował ale se 8 działeczek budowlanych kupię, a co nie stać mnie? To taka inwestycja będzie na potem, niech sobie poleżą nieużyte."

I takim właśnie dziadowskim myśleniem niszczycie gospodarkę i ludziom życie. I ktoś was powinien powstrzymać.
08-12-2018 00:35 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Weź człowieku. Tu była 45 lat komuna. Psy dupami szczekały.
>>Zobacz gdzie jest Ukraina a gdzie Polska teraz. Nikt nie mówi że jest raj tu.
>>Dawniej byś Berlin widział w HANSIE KLOSIE o czym ty piszesz.
>Tylko o czym Ty mówisz?

Nie dostrzegasz zmian czy jesteś ślepy. Życie się nie modernizuje jak telefon komórkowy co rok.
Nie widzisz co było a co jest teraz. Mieszkasz w Bangladeszu i szyjesz koszulki za dolara dziennie czy mieszkasz w 3 gospodarce świata i nawet nie myślisz że będzie jakaś pieprzona wojna. Nawet tu w Polsce pomimo burdelu ludzie mają lepiej niż 30 lat temu.


>>>Widzisz coś złego w konsumpcji?
>>>Co dokładnie?
>>Dokładnie to widzę różnicę w konsumpcji i konsumpcjonizmie.
>>Zarobiłeś to wydaj? No więc....NIE.>Jak NIE?
>Jak chcesz mieć pracę to musisz konsumować? Co będziesz robił skoro nikt tego nie zużyje?

To w końcu wolność czy nie? To w końcu są zobowiązania czy nie? Pomyśl chwile.
Rozumiesz że Twój system jest chory bo się kupy nie trzyma i zaprzecza sam sobie.

NIE MA EGZEKUCJI więc mam gdzieś. Zmuszasz mnie do kupna ale egzekucja umowy to k***a komornik i drobny druk.

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Jeśli chcesz mnie przekonać jak Wenancjusz, że jest już dobrze i świat jest prawidłowo uporządkowany to odmawiam przyjęcia twojego poglądy i zachęcam do zatrudnienia się tymczasowo w niemieckiej firmie cateringowej na zmywaku.

Twoja perspektywa to perspektywa wąskiej grupy ustawionych cwaniaków a nie prawdziwy obraz rzeczywistości.

Stosunki społeczne są jak najbardziej chore a wyrazem tej okropniej choroby są choćby tajemnica mienia i tajemnica głosowania demokratycznego. Ale oznak choroby jest znacznie więcej.

W moim modelu nie zmuszam Cię do kupowania a jedynie uzależniam twój limit oszczędności od jawnego posiadania opodatkowanej własności.

Nie potrzebujesz opodatkowanej własności, nie chcesz kupować na siłę to nie pracuj. Po prostu połóż się spać i śpij do 12.00 nie robiąc nic i nic nie zarabiając. Limit oszczędności nie będzie wtedy dla Ciebie problemem. Przymusu nie ma.

---------
Ale bilansu płatniczego między ludźmi twoją chciwościa i żądza władzy rozwalić Ci nie pozwalam.
08-12-2018 17:23 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)

>Nie potrzebujesz opodatkowanej własności, nie chcesz kupować na siłę to nie pracuj. Po prostu połóż się spać i śpij do 12.00 nie robiąc nic i nic nie zarabiając. Limit oszczędności nie będzie wtedy dla Ciebie problemem. Przymusu nie ma.

To jest przymus. Rozumiem że umawiam się z Tobą na to ale ty nie możesz wyegzekwować tego ode mnie.

SZACH MAT.


Umowa z Tobą to przyjemność. I tyle mam do powiedzenia.

Nie ma też przymusu rozwiązywać twoich problemów życiowych.

>Twoja perspektywa to perspektywa wąskiej grupy ustawionych cwaniaków a nie prawdziwy >obraz rzeczywistości.

Przyzwyczaiłem się że na tym forum tej rzeczywistości wszelakiej jest pełno.

A to niewierzący
a to ateista
a to a ni jedno ani drugie
a to antyklerykał
a to ustawiony cwaniak.
A to trzeba by się modlić a potem że modlitwa to nie.
A to że nie było słowa JA, zawsze MY. Jak nie ma JA, nie możesz być nieszczęśliwy
A to że Żydzi
A to że kosmici
A to że zna odpowiedzi na wszystkie pytania.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Nie potrzebujesz opodatkowanej własności, nie chcesz kupować na siłę to nie pracuj. Po prostu połóż się spać i śpij do 12.00 nie robiąc nic i nic nie zarabiając. Limit oszczędności nie będzie wtedy dla Ciebie problemem. Przymusu nie ma.
> To jest przymus. Rozumiem że umawiam się z Tobą na to ale ty nie możesz wyegzekwować tego ode mnie.
>SZACH MAT.


Księga kapitału ma być takim algorytmem, który nie dopuszcza do oszczędności ponad limit.
To mechanizm automatyczny aplikacji jak pobór podatku. Jeśli masz oszczędności na full nikt nie zdoła przelać Ci kasynawet jeśli będziesz chciał. Możesz umówić się z nim na przyszłą należność ale jak w przyszłości sam Ci nie przeleje to komornik nic nie poradzi.

> Umowa z Tobą to przyjemność. I tyle mam do powiedzenia.Nie ma też przymusu rozwiązywać twoich problemów życiowych.

Nie na moich problemach się skupiam a na wspólnych korzyściach.
Warto przy tym nie zapominać, że bywało już w historii ludzkości tak, że problemy jednych stawały się problemami drugich chcieli tego czy nie.

>>Twoja perspektywa to perspektywa wąskiej grupy ustawionych cwaniaków a nie prawdziwy >obraz rzeczywistości.
>Przyzwyczaiłem się że na tym forum tej rzeczywistości wszelakiej jest pełno.
>A to niewierzący
>a to ateista
>a to a ni jedno ani drugie
>a to antyklerykał
>a to ustawiony cwaniak.
>A to trzeba by się modlić a potem że modlitwa to nie.
>A to że nie było słowa JA, zawsze MY. Jak nie ma JA, nie możesz być nieszczęśliwy
>A to że Żydzi
>A to że kosmici
>A to że zna odpowiedzi na wszystkie pytania.

Jak ktoś mnie przekonuje, że jest super po tym co widziałem o doznałem to musi reprezentować cwaniaków. Inaczej nie idzie.
08-12-2018 18:21 
 Ocena 4 na 4
zeniu73 (6483 punktów)

>Księga kapitału ma być takim algorytmem, który nie dopuszcza do oszczędności ponad limit.

To juz bylo. W komunie nie mogles zarobic wiecej niz pozwolil Ci jakis urzednik. Moi rodzice mieli zaklad krawiecki i ceny sprzedazy byly dyktowane.
Ty chcesz wprowadzic to samo (limit na posiadanie/zarabianie pieniedzy) i sie dziwisz, ze ludzie Cie wysmiewuja? Really? Albos debil albo troll
08-12-2018 20:51 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Księga kapitału ma być takim algorytmem, który nie dopuszcza do oszczędności ponad limit.

I zakaz gromadzenia oszczędności ma być sposobem na likwidację biedy...

Co ćpałeś?

>Jak ktoś mnie przekonuje, że jest super po tym co widziałem o doznałem to musi reprezentować cwaniaków. Inaczej nie idzie.

Widziałeś UROJENIA ćpuna, których nie poradzisz udowodnić
Podaj mi adres fabryki w której robotnicy pracują po 12 godzin dziennie bez okien?

Nie ma jej?
Biedactwo znów zachlało i widzi białe myszki....


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
08-12-2018 22:05 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>Jak ktoś mnie przekonuje, że jest super po tym co widziałem o doznałem to musi reprezentować cwaniaków. Inaczej nie idzie.
Niemniej jednak trzeba być idiotą, żeby doraźne rozwiązania problemów, jakie widziałeś i doznałeś, promować jako uniwersalne rozwiązanie wszystkich problemów dla każdego. Ujawnienie każdej własności przez wszystkich zapewne będzie dobre dla komornika w trakcie egzekucji - ale nikogo więcej. No, może jeszcze dla plotkarskich portali. Natomiast na reglamentację prawa do wytwarzania to nawet komuniści nie wpadli.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Proponuję eksperyment a nie rozwiązanie uniwersalne dla wszystkich.

Komornik w moim modelu nie ma nic do zrobienia bo nie poradzi odzyskać kasy zabezpieczonej kryptograficznie zapisanej w księdze rozproszonej. Jawność nie jest dla komorników ale dla biedoty, żeby zaczęła inne umowy zawierać ze skutkiem dla wyceny wzajemnej wymiany świadczeń. Mówiąc wprost chodzi o to aby biedota z większą wiedzą nie sprzedawała się dalej tak tanio.

Własność czynności wytwórczych jest taka sama reglamentacja prawa do wytwarzania jak własność rzeczowa jest reglamentacja zasobów.
To żadna reglamentacja to organizacja. Możemy sobie zatruć wszystkie rzeki swobodą działanosci tylko komu to się opłaci.
09-12-2018 12:56 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>Proponuję eksperyment a nie rozwiązanie uniwersalne dla wszystkich.

>Jawność nie jest dla komorników ale dla biedoty, żeby zaczęła inne umowy zawierać ze skutkiem dla wyceny wzajemnej wymiany świadczeń.

Tylko kto przy zdrowych zmysłach przystąpi do eksperymentu, w którym będzie okradany po dwakroć? Z jednej strony 'podatek' według wyssanej z palca definicji, służący grabieży ponieważ mam, a z drugiej strony pełna jawność, służąca temu bym płacił za wszystko 5x więcej, bo przecież mam. Biedoty chętnej wziąć pewnie byłoby się do 'eksperymentu' nazbierało, tylko przewiduję brak chętnych do okradania. Ale wtedy będzie można zawiesić zasadę dobrowolności, nie? Trzeba czerpać z dobrych, komunistycznych wzorców. Tylko nie można zapomnieć o zaprzeczeniu związku. Ktoś mógłby nie zauważyć różnicy..

>Własność czynności wytwórczych jest taka sama reglamentacja prawa do wytwarzania jak własność rzeczowa jest reglamentacja zasobów.
No i właśnie o ów idiotyzm chodzi, baranie. Dziś mogę postawić piekarnię i od jutra handlować bułkami, w Twoim świecie niezależnie od postawienia piekarni będę musiał jeszcze wybłagać o zgodę właściciela licencji. Zupełnie jak unijne limity na produkcję cukru, kwoty mleczne i inne z doopy wyjęte wynalazki. Znasz historię polskich cukrowni? To se znajdź i nie pitol głupot więcej.
Nie mówiąc już, że w PL kartek na mięso czy czekoladę, a więc reglamentacji zasobów - od dawna już nie ma. W twoim Berlinie są?

No, możesz już uderzać w lamenta, jaki to ten świat jest zły. Co będzie tym razem?
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Eksperyment ma dowieść, że Ty okradany w moim modelu po dwakroc osiągniesz dziesieciokroc tego co osiągasz obecnie.
Po to jest eksperyment.
Jeśli nie osiągniesz zdecydowanie więcej będę pierwszy, który ogłosi, że eksperyment jest niepowodzeniem przyjętych rozwiązań.

Przekonywałem farmera, przekonuję i Ciebie. Wszystko jawne jak na widelcu i w warunkach laboratoryjnych, gdzieś przy uczelni, z udziałem studentów i tylko jako testowanie różnych idei. Studenci potrzebują nowości, żeby się rozwijać nawet jeśli to tylko utrata energii bez korzystnego wyniku. Nikomu krzywda się od tego nie stanie a nawet przy porażce okazać się moze coś jeszcze innego, coś co będzie podstawą nowych kierunków w ekonomii.

Nie rozumiem dlaczego musimy trzymać się tak kurczowo jednego modelu państwa, że nie wolno nawet odmiennych idei testować.

Czy ja proponuję zmiany w prawie?
Nie, proponuję zabawę w odkrywanie innych wersji świata.

Nie rozumiem dlaczego wyzywasz mnie od baranów? Bo nie rozumuje twoimi wnioskami? Po.to mam umysł, żeby własne wnioski budować a nie jak ten baran iść bezmyślnie za stadem.

W moim modelu nie musisz nikogo błagać na kolanach o licencję na wypiek bułek, wystarczy że sobie te licencje na wolnym rynku kupisz za gotówkę. W tym nie ma żadnej prośby, znajdujesz ofertę, uzgadniasz cenę, kupujesz i używasz jak samochodu.

Społeczeństwo to zależności, w których nie można robić co tylko się chce, bo inaczej te przestaje działać. I Ty to rozumiesz bo do samochodu nie wkładasz dopóki go nie kupisz.
10-12-2018 23:10 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>Eksperyment ma dowieść, że Ty okradany w moim modelu po dwakroc osiągniesz dziesieciokroc tego co osiągasz obecnie.
I dziwisz się że cię posądzają o ćpanie.. Na razie za wyjątkiem twoich upierdliwych zapewnień, że zadziała - nie pokazałeś nic, żadnego mechanizmu, który zapewniałby, że ktoś kto straci w dwójnasób na własności zyska dzięki temu choć złotówkę. Zamiast tego olewasz każdą uwagę i nabierasz wody w japę, gdy tylko ktoś zapyta cię o detale, a przyciśnięty do ściany uderzasz w lamenta jaki to ten świat jest zły i podły. Przekonuj tak dalej..

>Nie rozumiem dlaczego musimy trzymać się tak kurczowo jednego modelu państwa, że nie wolno nawet odmiennych idei testować.
>Nie, proponuję zabawę w odkrywanie innych wersji świata.
Ależ wolno! Baw się za swoje ile chcesz! Wydłub te parę zaskórniaków, zaproponuj udział w eksperymencie iluśtam tysiącom ludzi, zapłać im za ich czas i się zobaczy. Ale do tego nie potrzebujesz pitolenia na forach jaki ten twój nowy nie-komunizm jest piękny. Jakbyś ten wysiłek co pakujesz w maile wpakował w eksperyment już pewnie miałbyś pierwsze efekty. Zapewne w postaci stert rachunków, ale może jednak bym się zdziwił na wieść o raju krystka pod Berlinem.

>Nie rozumiem dlaczego wyzywasz mnie od baranów? Bo nie rozumuje twoimi wnioskami? Po.to mam umysł, żeby własne wnioski budować a nie jak ten baran iść bezmyślnie za stadem.
Nie, nazywam cię baranem, bo ty nie formułujesz jakichkolwiek wniosków. Do budowania wniosków trzeba wskazania przesłanek i wykazania związku jednych z drugimi. Ty nie szukasz podobieństw twojego eksperymentu do już istniejących doświadczeń, nie konfrontujesz swoich pomysłów z opiniami innych czy zdarzeniami z historii, tylko z baranim uporem wyśpiewujesz peany, że wystarczy przemalować gówno na różowo i dodać wiatraczek, a zamieni się w wyborne ciasteczko. Nie zmieni się. Dodanie do komunistycznego zbioru ograniczeń w obrocie kapitałem mechanizmu rejestracji kto co ma i do czego ma prawo nie naprawi zasadniczych wad jakiegokolwiek komunizmu czy socjalizmu, nawet jeżeli udekorujesz to kryptografiami, rozpraszaniem i księgami tego czy owego. Sprawdzono to dziesiątki razy w różnej skali na skórze wielu ludzi - za każdym razem wychodziło że podobne wynalazki nie działają, zwłaszcza dobrowolnie, a ich nieuchronne siłowe forsowanie kończy się mniejszym lub większym dramatem, baranie.

>W moim modelu nie musisz nikogo błagać na kolanach o licencję na wypiek bułek, wystarczy że sobie te licencje na wolnym rynku kupisz za gotówkę. W tym nie ma żadnej prośby, znajdujesz ofertę, uzgadniasz cenę, kupujesz i używasz jak samochodu.
Wow, niesamowite. Wchodzę na giełdę, kupuję prawo do wyprodukowania i już. Mogę! Tylko co jeżeli nikt takiej licencji nie wystawi? To już było, chłopie - nazywało się centralnie planowaną gospodarką. I niestety nie działało.
O licencji na produkcję w postaci limitów produkcyjnych pisałem, ale pewnie historii polskiego przemysłu cukrowniczego nawet nie szukałeś. O certyfikatach na emisję CO2 i ich związku z powyższym, a także z podwyżkami cen energii też nie słyszałeś. I na koniec twierdzisz, że masz wnioski.. tia. Masz jednak cholernie dobry towar.
08-12-2018 20:56 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>FARMA z ludzką biomasa jest TERAZ!
Co dziś ćpałeś?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
08-12-2018 20:33 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
Proponujesz eksperyment: świat bez egzekucji zobowiązań

PRZYJMUJĘ To!!!!

Cieszysz się?

Serio biorę twój eksperyment za dobrą monetę i wchodzę w to!

Pożycz mi 10 000 euro bez możliwości egzekucji długu

Jesteś gotów?

Znów tchórz nie odpowie?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-12-2018 23:21 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>Pożycz mi 10 000 euro bez możliwości egzekucji długu
O, cwaniaczku.. a to nie wiesz, że w krystkoniźmie nie wolno mieć 10000 euro? Nie mówiąc już, że nie wolno pożyczać..
08-12-2018 20:35 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Wszyscy najemnicy mają niski limit oszczędności pieniężnych
>Czy to nie wolność?

Nie, to nie jest wolność. To jest zakaz oszczędzania czyli brak wolności


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Nie, to nie jest wolność. To jest zakaz oszczędzania czyli brak wolności

Wieszli człowieku co dla wszystkich oznacza koncentracja wartości pod postacią oszczędności pieniężnych?

Wyjęcie pieniądza z obrotu.

A wiesz co dla gospodarki oznacza wyjęcie pieniądza z obrotu?

Podpowiem
Epilepsja gospodarki, sepsa gospodarki, agonia gospodarki.

Załamanie produkcji, załamanie konsumpcji i wytrysk bezrobocia.

Zatem chcesz doprowadzić do kryzysu gospodarczego, żeby paru dziadów poczuło się lepiej z oszczędnościami?
Chyba nie.

Naprawdę nie wiem kto obmyślał waszą dziadowską ekonomię, ale podejrzewam, że sam Lucyfer.

---------------
Zaznaczę jeszcze, że pieniądz służy WYŁĄCZNIE WYMIANIE praw własności i TYLKO WYMIANIE. W żadnym razie pieniądz nie powinien służyć gromadzeniu wartości. Gromadzić wartość możesz we własności rzeczowej albo proponowanej przeze mnie własności czynności wytwórczych czy jak obecnie w waszych chorych prawach własności niematerialnej ale ŻADNYM RAZIE NIE WOLNO GROMADZIĆ WARTOŚCI W PIENIĄDZU!. To jest trujące dla gospodarki przez co niedopuszczalne!
10-12-2018 23:23 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>Wieszli człowieku co dla wszystkich oznacza koncentracja wartości pod postacią oszczędności pieniężnych?
Wieszli człowieku, kto przed tobą już na to wpadł? Paru praktyków nawet wdrożyło to w życie. Wiesz jak się skończyło? Podpowiem: za każdym razem praktycznie tak samo..
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Na pomysł jawnej księgi kapitału, z kryptograficznie zabezpieczonym i rozproszonym zapisem? Na pomysł jawnego podatku od własności, określanego jawnie w demokracji bezpośredniej, i bezpośrednio przelewanego z portfeli kapitalistów do portfeli najemników? Na pomysł jawnej i opodatkowanej własności czynności wytwórczych? Pomysł kreacji pieniądza pod postacią debetu powiązanego z wartością własności. Pomysł limitu oszczędności pieniężnych powiązanego z wartością własności. itd. ...

Kto wpadł wcześniej na ten pomysł?
10-12-2018 23:58 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)

To nie koncepcja, tylko dekoracje. Nauczyłbyś się to rozróżniać.
06-12-2018 17:15 
 Ocena 1 na 1
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)
>>>Jak sądzisz? Czy dziadostwo jest zdolne pojąć....
>>Bez argumentów? Bez odpowiedzi na pytania? Nie sądzę. Z obelgami i chochołami zamiast dyskusji? Nie sądzę. "Dziadostwo" ma zrozumieć człowieka, który żyje w dobrobycie udając, że mieszka w parku i pije wodę z rzeki? Dziadostwo ma zrozumieć kogoś, kto widział fabrykę w której ludzie pracują bez okien po 12 godzin, ale nie poradzi podać adresu tej fabryki?
>Tak z ciekawości wpisałem w google..... krsytkon bitcointego jest więcej ale tak z brzegu.
>forum.bitcoin.pl/viewtopic.php?f=16&t=16527
>To nie jest tak że "MY" tu go nie rozumiemy.

Moim zdaniem Bitcoin w obecnej postaci rzeczywiście nie idzie w parze z "jawnością
własności". Trzeba by wprowadzić wymóg, aby każda osoba fizyczna miała podpisany cyfrowo
adres i każda legalna transakcja mogła być wysyłana tylko na tego typu adresy.

No ale wtedy w jaki sposób będzie wykonywana weryfikacja tożsamości bez centralnego organu ?

Idea, jaka stała za stworzeniem Bitcoina była właśnie chęcią ukrycia własności i w ten
sposób wyeliminowania problemu przemocy ze strony państwa.

Gdybyś uciekał ostatnio z Wenezueli całe Twoje złoto zostałoby skonfiskowane na pierwszej bramce wojskowej, Bitcoina nikt ci zabrać nie może, nie może nawet sprawdzić ile go masz.

Bitcoin czyli utajnienie własności to ochrona przed przemocą i szantażem ze strony fizycznie silniejszego.

.
06-12-2018 17:36 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Gdybyś uciekał ostatnio z Wenezueli całe Twoje złoto zostałoby skonfiskowane na pierwszej bramce wojskowej, Bitcoina nikt ci zabrać nie może, nie może nawet sprawdzić ile go masz.
Nikt też na tej bramce nie ma możliwości sprawdzenia ile mam na koncie w dowolnym banku innym niż wenezuelski

>Bitcoin czyli utajnienie własności to ochrona przed przemocą i szantażem ze strony fizycznie silniejszego.
Bitcoin to szklane paciorki, a ponieważ nie wiadomo kto na nim zyskuje, pewnego dnia rozlegnie się wielkie DUUUUUUP i właściciele tych paciorków wyjdą na ulice żądać kary dla tych, którzy za nich nie myśleli i ich nie uprzedzili


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
06-12-2018 18:04 
 Ocena 1 na 1
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)
>>Gdybyś uciekał ostatnio z Wenezueli całe Twoje złoto zostałoby skonfiskowane na pierwszej bramce wojskowej, Bitcoina nikt ci zabrać nie może, nie może nawet sprawdzić ile go masz.
>Nikt też na tej bramce nie ma możliwości sprawdzenia ile mam na koncie w dowolnym banku innym niż wenezuelski

Świetnie, tylko nie wiem czy sobie zdajesz sprawę, że obywatele lub rezydenci tego typu krajów, Syrii czy Iranu nie mają możliwości założenia od tak konta internetowego w zachodnich bankach z uwagi na embarga. Zakładałeś kiedykolwiek konto w amerykańskim banku i czytałeś umowe czy pleciesz po prostu co ci slina na jezyk przyniesie ? I naprawdę myślisz, że Twoje pieniądze będą tam bezpiczne ? Amerykanie są mili, ale tylko dla swoich sojuszników.

>>Bitcoin czyli utajnienie własności to ochrona przed przemocą i szantażem ze strony fizycznie silniejszego.
>Bitcoin to szklane paciorki, a ponieważ nie wiadomo kto na nim zyskuje, pewnego dnia rozlegnie się wielkie DUUUUUUP i właściciele tych paciorków wyjdą na ulice żądać kary dla tych, którzy za nich nie myśleli i ich nie uprzedzili
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


Bajdurz sobie co chcesz, ja już nie mam siły z Tobą dyskutować. Ludzie mają wolną wole
i mogą sobie trzymać kapitał gdzie chcą, nawet w dolarach zimbabwe.

Ty też jesteś socjalistą tyle że dużo bardziej sztampowym (demokratycznym) w odróżnieniu od Krystkona anarcho-socjalisty.

Socjalizm ma wiele twarzy, ale ich wspólną cechą jest finansowanie socjalu na bazie obowiązkowego haraczu uzależnionego od stanu posiadania i wielkości dochodu. W systemach niesocjalistycznych (których dziś już nie ma) wsparciem biednych zajmują się prywatne fundacje charytatywne finansowane z dobrowolnych danin, a nie przymusowego haraczu zwanego podatkiem.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Socjalizm ma wiele twarzy, ale ich wspólną cechą jest finansowanie socjalu na bazie obowiązkowego haraczu uzależnionego od stanu posiadania i wielkości dochodu. W systemach niesocjalistycznych (których dziś już nie ma) wsparciem biednych zajmują się prywatne fundacje charytatywne finansowane z dobrowolnych danin, a nie przymusowego haraczu zwanego podatkiem.

No ale podatek jest podstawą uznania własności i służy jej rozproszeniu.
Nie rozumiesz, że bez podatku własność ZAWSZE zostanie zakwestioniwana na pewnym poziomie jej koncentracji.

Naprawdę miałbyś ochotę wybudować piękny dom z nakładem ogromnego wysiłku, żeby na koniec budowy ktoś przyszedł do Ciebie on powiedział wynocha albo w czambo?

Jeśli tego jeszcze nie pojales to wyjaśniam.

Nie ma takiej siły na Ziemi i w niebie, która utrzyma własność bez zapłacenia podatku.
Daje Ci słowo, że każdy kapitalizm bez opodatkowania posiadania zawali się szybciej pod sobą niż zdążysz się zorientować.

Własność bez podatku jest niemożliwa, nie do wyegzekwowania.

Zatem wybieraj mój sposób ograniczenia koncentracji kapitału i opodatkowania gdzie podatek płynie bezpośrednio do roboli czy urzędnicze pasozytowanie na Tobie funkcjonariuszy Szarleya? O opcji, że masz i nie płacisz podatku w ogóle zapomnij. Takie rzeczy to tylko w bajkach na dobranoc.
06-12-2018 19:27 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Zatem wybieraj mój sposób ograniczenia koncentracji kapitału i opodatkowania gdzie podatek płynie bezpośrednio do roboli czy urzędnicze pasozytowanie na Tobie funkcjonariuszy Szarleya?

Kto to są funkcjonariusze szarleya NAJARANY DEBILU???
znów przyćpałeś mocarza albo inne gówno i widzisz białe myszki?

Współczuję dzieciom wychowywanym w oparach alkoholowo - narkotykowego zwidu.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)
Ja ci tylko przypominam co jest wspólną cechą socjalistów.

Nawet gdybym w skutek rozmów z Tobą i Szarleyem oraz czytania Marks'a i Proudhon'a w końcu stał się socjalistą (w co wątpię), to przecież to nie zmieni znaczenia tego pojęcia.

>No ale podatek jest podstawą uznania własności i służy jej rozproszeniu.
>Nie rozumiesz, że bez podatku własność ZAWSZE zostanie zakwestioniwana na pewnym poziomie jej koncentracji.

Przecież nikt nikomu nie zakazałby rozpraszać własności np. poprzez tworzenie prywatnych fundacji, rozdawanie ludziom plików banknotów (a raczej kluczy dostępu do Bitcoina) lub podnoszenie wynagrodzeń.

Gdzie widzisz problem ?

A poza tym jak chcesz zmusić ludzi do płacenia podatków bez organu centralnego ?

Jeśli chcesz wprowadzić przymusowy podatek to musisz wprowadzić również organy centralne, sądy, więzienia i policje, która w przypadku odmowy jego zapłacenia odbierze podatek siłą i / lub zamknie taką osobę w więzieniu.

Zamiast wymyślać podatki wytłumacz ludziom dlaczego dobrowolne dzielenie się pieniędzmi jest korzystne tak żeby sami chcieli to robić.

.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Nawet gdybym w skutek rozmów z Tobą i Szarleyem oraz czytania Marks'a i Proudhon'a w końcu stał się socjalistą (w co wątpię), to przecież to nie zmieni znaczenia tego pojęcia.

Wyjaśnię ci pewien aspekt ludzkiej/zwierzęcej Natury. Jest taka granica w różnicy posiadania, po przekroczeniu której, ci którzy posiadają niewiele zorganizują się, zbudują siłę, przyjdą i wszystko Ci odbiorą. Nie będzie ich interesować ani to czego chcesz, ani to w co wierzysz, ani twoje wartości, ani twoje przekonania, wszystko będą mieli za nic prócz twojego mienia. Wezmą co chcą i nic na to nie poradzisz. W twoim interesie jest zatem tej granicy nigdy nie przekraczać.
Powiem więcej ta granica postępuje wraz z postępem wielkości i wartości posiadania. Jeśli wszyscy będą mieli wszystkiego więcej ale różnica w posiadaniu zrobi się potężna, to pomimo zaspokojonych potrzeb podstawowych, biedni zorganizują się, zbudują siłę i wezmą od Ciebie przemocą co chcą.

Zapytasz dlaczego?
Natura tak działa, że gdy tylko przestaje Ci się opłacać ustępować i opłaca Ci się zaatakować to atakujesz. Nie ma od tego odwrotu.

Lepiej rozwijać łączą wartość mienia wszystkich i trzymać się własnej niewielkiej przewagi niż stracić wszystko w walce z pozostałymi. Tak działa świat.

>Przecież nikt nikomu nie zakazałby rozpraszać własności np. poprzez tworzenie prywatnych fundacji, rozdawanie ludziom plików banknotów (a raczej kluczy dostępu do Bitcoina) lub podnoszenie wynagrodzeń.
>Gdzie widzisz problem ?

W ludzkiej Naturze. Nikt nie oddaje tego czego oddać nie musi na drodze do zaspokojenia własnych potrzeb.
Bez podatków własność koncentruje się ZAWSZE nadmiernie, w następstwie czego następuje ZAWSZE masakryczna walka o własność gdzie trup się ściele.

>A poza tym jak chcesz zmusić ludzi do płacenia podatków bez organu centralnego?
>Jeśli chcesz wprowadzić przymusowy podatek to musisz wprowadzić również organy centralne, sądy, więzienia i policje, która w przypadku odmowy jego zapłacenia odbierze podatek siłą i / lub zamknie taką osobę w więzieniu.

Proponuję spójny system oparty na księdze kapitału, w którym własność rzeczy i czynności wytwórczych jest jawna i opodatkowana podatkiem od własności określanym jawnie i w demokracji bezpośredniej ale to nie jest koniec. W systemie funkcjonuje również automatyczny, bezodsetkowy debet związany z wartością posiadanej własności. Ile masz własności tyle uzyskujesz debetu w środkach pieniężnych, które możesz spokojnie wydawać na zakup nowego mienia, które będzie rozwijać twój debet dalej. Traktuj podatek od własności jako odsetki od tego automatycznego debetu. Oprócz tego istnieje limit oszczędności pieniężnych dla wszystkich, który rozwija się wraz ze wzrostem posiadania. Kiedy człowiek bez mienia i bez żadnych podatków ma limit oszczędności niewielki i co zarobi musi natychmiast wydać, żeby móc zarobić kolejne pieniądze, tak Ty z opodatkowaną własnością i obok debetu w środkach pieniężnych masz limit oszczędności rozwinięty do wartości posiadanej jawnie i opodatkowanej własności.

Mógłbyś wejść do takiego systemu, żeby bez żadnej biurokracji zarabiać, urzędy skarbowe nie istnieją podatek pobiera automatycznie aplikacja każdego dnia, i wprowadzić swoją własność dzięki której uzyskałbyś debet o jej wartości.

Gdyby nawet pozostali wymyślili Ci podatek od własności w wysokości 1% wartości mienia miesięcznie, to uzyskałbyś debet 100% wartości twojego mienia za 12% podatku rocznie i nikt Ci w kwity nie zagląda, robisz co chcesz. Za plecami nie dyszy Ci żaden bankier, który czeka tylko na twoje potknięcie, żeby zrobić Cię w konia.

>Zamiast wymyślać podatki wytłumacz ludziom dlaczego dobrowolne dzielenie się pieniędzmi jest korzystne tak żeby sami chcieli to robić.

Proponowany przeze mnie model ma być dobrowolny. Wchodzisz w niego ze wszystkimi jego konsekwencjami albo nie. Zasady wszystkim mają być znane od podstaw.

Nie zamierzam od nikogo wydzierać podatku, podatek zdoła pobrać jedynie rozproszona aplikacja pozostająca poza kontrolą wszystkich indywidualnych administratorów a będąca pod kontrolą jednie większości kapitału.

Połakomisz się na debet, na limit, na nieskrępowaną działalność, na brak poborców, banksterów i komorników to zaakceptujesz ten podatek i jawność i wchodzisz. Nie podoba się to wychodzisz i już. Nic na chama.
07-12-2018 12:46 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Ja ci tylko przypominam co jest wspólną cechą socjalistów.
>Nawet gdybym w skutek rozmów z Tobą i Szarleyem oraz czytania Marks'a i Proudhon'a w końcu stał się socjalistą (w co wątpię), to przecież to nie zmieni znaczenia tego pojęcia.
Oczywiście, definicję socjalisty można wyczytać w Dziełach zebranych Korvin-Mikkego
A może socjalista to ktoś, kto po prostu nie wierzy w "Miłosierdzie gminy"?
Ktoś, kto nie wierzy że Janko Muzykant dostał skrzypce od właściciela dworu?

>Przecież nikt nikomu nie zakazałby rozpraszać własności np. poprzez tworzenie prywatnych fundacji, rozdawanie ludziom plików banknotów (a raczej kluczy dostępu do Bitcoina) lub podnoszenie wynagrodzeń.
Takiego zakazu nie ma też w socjalizmie

Myśl lewicowa doprowadziła do powszechnej i finansowanej z podatków edukacji. Co prawda powszechność dostępu do niej budzi jeszcze wiele wątpliwości, ale ta niedoskonałość jest raczej skutkiem koncepcji liberalnych niż socjalistycznych. To liberałowie chcą, żeby zamknąć dostęp do studiów dzieciom z biednych rodzin. A edukacja jest najlepszym sposobem wyrwania się z dziedzicznej biedy. Mam porównanie życia w dwóch systemach ultraliberalnym swego czasu Chile i socjalistycznej Skandynawii, zdecydowanie wolę Skandynawię

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
06-12-2018 18:27 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Nikt też na tej bramce nie ma możliwości sprawdzenia ile mam na koncie w dowolnym banku innym niż wenezuelski
>Świetnie, tylko nie wiem czy sobie zdajesz sprawę, że obywatele lub rezydenci tego typu krajów, Syrii czy Iranu nie mają możliwości założenia od tak konta internetowego w zachodnich bankach z uwagi na embarga.
Nie mieszkam Syrii ani w Iranie. Podobnie jak Ty i Hamerlik

>Zakładałeś kiedykolwiek konto w amerykańskim banku i czytałeś umowe
Nie, ale mam konto także w Polsce, (i nie tylko) nie mając obywatelstwa. Nikt mi nie zabronił.

>Amerykanie są mili, ale tylko dla swoich sojuszników.
... za to dobrze płacą za robotę. Niestety trudno ich było przekonać do przelewu

>>Bitcoin to szklane paciorki, a ponieważ nie wiadomo kto na nim zyskuje, pewnego dnia rozlegnie się wielkie DUUUUUUP i właściciele tych paciorków wyjdą na ulice żądać kary dla tych, którzy za nich nie myśleli i ich nie uprzedzili
>Bajdurz sobie co chcesz, ja już nie mam siły z Tobą dyskutować. Ludzie mają wolną wole i mogą sobie trzymać kapitał gdzie chcą, nawet w dolarach zimbabwe.
Ależ czy ja komuś bronię dolarów Zimbabwe, paciorków czy BTC? Wolno Ci nawet w kaczyńcach brać wypłatę. Ja tylko zapytałem co zrobi właściciel BTC, kiedy na paliwowej stacji obsługa powie "BTC nie przyjmujemy". I nie dostałem odpowiedzi

>Ty też jesteś socjalistą tyle że dużo bardziej sztampowym (demokratycznym) w odróżnieniu od Krystkona anarcho-socjalisty.
Oj brzmi jak obelga!
Krystkon jest naćpańcem nie dostrzegającym otaczającego świata. Ma zwidy i na tym buduje swój "system"

>Socjalizm ma wiele twarzy, ale ich wspólną cechą jest finansowanie socjalu na bazie obowiązkowego haraczu uzależnionego od stanu posiadania i wielkości dochodu.
Tak więc Krystkon jest wprost antysocjalistą! Uważa że dochód nie powinien być opodatkowany ani pośrednio (VAT) ani bezpośrednio. Jest też zwolennikiem płacenia podatku przez emeryta w kawalerce na rzecz lekarza mieszkającego w hotelu, czyli dokładnie odwrotnie niż uważają socjaliści

>W systemach niesocjalistycznych (których dziś już nie ma) wsparciem biednych zajmują się prywatne fundacje charytatywne finansowane z dobrowolnych danin, a nie przymusowego haraczu zwanego podatkiem.

To dlaczego te niesocjalistyczne wyginęły?

Oczyma wyobraźni widzę polskich przedsiębiorców finansujących masowo stypendia studentom medycznych uczelni. Cóż, niestety tylko wyobraźni.

Tak, uważam, że nasz gatunek panuje nad planetą skutkiem dwóch czynników:
1 Inteligencji, która pozwala analizować rzeczywistość i dochodzić do wniosku, że społeczeństwu nie opłaca się ani szeroki margines biedy, ani marnowanie talentów Janka Muzykanta. Społeczeństwa socjalistyczne np skandynawskie są po prostu zamożniejsze.
2 Działaniu stadnemu, które nie pozwala jednostkom słabszym marnieć z głodu

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)

>Ależ czy ja komuś bronię dolarów Zimbabwe, paciorków czy BTC? Wolno Ci nawet w kaczyńcach brać wypłatę. Ja tylko zapytałem co zrobi właściciel BTC, kiedy na paliwowej stacji obsługa powie "BTC nie przyjmujemy". I nie dostałem odpowiedzi

Dostałeś odpowiedź tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,768558#w769074

I ty naprawdę myślisz, że znajdą się ludzie, którzy nie będą chcieli akceptować Bitcoina, gdy dosłownie wszystko na całym świecie będzie można kupić za Bitcoina, a wiele rzeczy tylko za Bitcoina ?

Niestety, ale wątpię i będziesz musiał się z tym pogodzić.

Jak Twoje przechowywane w sejfie korony czeskie spadną do wartości papieru toaletowego (jak u nas w Polsce w latach 20 i 80) to bedziesz musiał zamknąć mordę i pójść pracować za Bitcoina albo nie będziesz żreć.

.
06-12-2018 20:29 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>>Ależ czy ja komuś bronię dolarów Zimbabwe, paciorków czy BTC? Wolno Ci nawet w kaczyńcach brać wypłatę. Ja tylko zapytałem co zrobi właściciel BTC, kiedy na paliwowej stacji obsługa powie "BTC nie przyjmujemy". I nie dostałem odpowiedzi
>Dostałeś odpowiedź tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,768558#w769074

To fragment Twojej odpowiedzi (dwa piętra niżej od cytatu):
Cytat:
Sorry, ale nie mam czasu na takie głupoty jakie tu odgrywasz spójrz po prostu do moich wcześniejszych postów

Przykro mi, ale to nie jest argument

Ponawiam pytanie: Co zrobisz z kupą bezużytecznych bitcoinów na koncie, kiedy rozniesie się że piekarz ich nie chce, a potem już nikt ich nie zechce.

>I ty naprawdę myślisz, że znajdą się ludzie, którzy nie będą chcieli akceptować Bitcoina, gdy dosłownie wszystko na całym świecie będzie można kupić za Bitcoina, a wiele rzeczy tylko za Bitcoina ?

Wystarczy jeden, a potem paciorki stracą na zaufaniu, zacznie się ich pozbywanie, spadek kursu, kolejni wycofają się z akceptacji BTC i DUUUUUUP. A podatki trzeba w koronach płacić, choćby po to każdy będzie korony potrzebował.

Kiedyś w Polsce istniało coś takiego jak bony PeKaO.

>Jak Twoje przechowywane w sejfie korony czeskie spadną do wartości papieru toaletowego (jak u nas w Polsce w latach 20 i 80) to bedziesz musiał zamknąć mordę i pójść pracować za Bitcoina albo nie będziesz żreć.

A bez emocji?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
06-12-2018 20:35 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)

>Jak Twoje przechowywane w sejfie korony czeskie spadną do wartości papieru toaletowego (jak u nas w Polsce w latach 20 i 80) to bedziesz musiał zamknąć mordę i pójść pracować za Bitcoina albo nie będziesz żreć.

BTC początek roku 70000 teraz 13500? Pokaż mi inną walutę na której tak szybko jesteś dymany. Tylko nie jakieś Dolary Zimbabwe gdzie swego czasu (1 dolar amerykański wart był ponad 10 000 000 000 dolarów)
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>BTC początek roku 70000 teraz 13500? Pokaż mi inną walutę na której tak szybko jesteś dymany. Tylko nie jakieś Dolary Zimbabwe gdzie swego czasu (1 dolar amerykański wart był ponad 10 000 000 000 dolarów)

XBT jest jak na razie walutą czysto spekulacyjna, nie stał się wciąż środkiem wymiany handlowej.

Kryptowaluty opanują świat tak jak opanował go Internet. To tylko kwestia czasu.

Dlaczego chcesz, żeby Polacy byli w tej kwestii znowu na szarym końcu?
Cieszy Cię kiedy twoi pobratyncy robią za parobkow? Brzydzi Cię rozwój własnej nacji czy co?
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)

Bitcoin nie został stworzony do spekulacji.

Bitcoin jest implementacją anonimowej bankowości internetowej i został stworzony specjalnie po to, żeby chronić własność prywatną przed państwem i socjalistami.

(chronić przed kradzieżą i naruszeniem tajemnicy bankowej)

.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Bitcoin nie został stworzony do spekulacji.
>Bitcoin jest implementacją anonimowej bankowości internetowej i został stworzony specjalnie po to, żeby chronić własność prywatną przed państwem i socjalistami.
>(chronić przed kradzieżą i naruszeniem tajemnicy bankowej)
>.

Zatem bitcoin jest naturalnym następca ewolucyjnym fiatow a jego źródłem jest istota kapitalizmu czyli własność.

Wciąż nie dostrzegasz jednak negatywnych konsekwencji nadmiernej koncentracji kapitału.

Odpowiedzią na ewolucję kapitalizmu będzie ewolucja demokracji.
Nie martw się demokracja znajdzie swoje sposoby, żeby pokonać anonimowość i nienaruszalnosc XBT. Nawet jeśli teraz nie ma ich na horyzoncie.
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)

>Wciąż nie dostrzegasz jednak negatywnych konsekwencji nadmiernej koncentracji kapitału.

Ależ ja dostrzegam i spodziewam się, że osoby zdolne do gromadzenia kapitału też
będą dostrzegać, więc samodzielnie podejmą działania w celu jego częściowego rozpraszania (fundacje charytatywne, dobrowolne datki, wynagrodzenia nieadekwatnie wysokie w stosunku do wartości pracy itp, to wszystko się dzieje).

Po co chcesz wprowadzać sztuczny mechanizm rozpraszania kapitału ?

.
08-12-2018 20:38 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Bitcoin nie został stworzony do spekulacji.
>Bitcoin (...) został stworzony specjalnie po to, żeby chronić własność prywatną przed państwem i socjalistami.

Został stworzony po to, żeby dymać frajerów. Podobnie jak BKO Grobelnego i kilka innych piramid finansowych

Nadal czekam na odpowiedź
Co zrobisz kiedy piekarz odmówi przyjęcia BTC?

Bo ja wiem co zrobię jeśli odmówi przyjęcia korony

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Bitcoin nie został stworzony do spekulacji.
>>Bitcoin (...) został stworzony specjalnie po to, żeby chronić własność prywatną przed państwem i ll.
>Został stworzony po to, żeby dymać frajerów. Podobnie jak BKO Grobelnego i kilka innych piramid finansowych
>Nadal czekam na odpowiedź
>Co zrobisz kiedy piekarz odmówi przyjęcia BTC?

No to już pół świata dyma.
Boże jacy Ci ludzie to frajerzy! Zamiast oddać się w opiekę Szarleya. On zadba o wszystkich tylko trzeba robić to co chce.

Jak piekarz nie przyjmie XBT to idziesz do drugiego. Ten wkrótce i tak padnie.
08-12-2018 20:55 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Boże jacy Ci ludzie to frajerzy! Zamiast oddać się w opiekę Szarleya. On zadba o wszystkich tylko trzeba robić to co chce.

Co dziś ćpałeś?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)
>Nadal czekam na odpowiedź

Możesz kłamać ile wlezie że jej nie dostałeś, ale tam w tym linku w rozmowie z sierpnia 2018 ci odpowiedziałem pare razy:

Cytat:
W warunkach wolnego rynku wybór waluty akceptowanej przez społeczeństwo dokonuje się w taki sposób, aby jednostki tworzące społeczeństwo mogły przy jej użyciu możliwe najefektywniej zaspokajać własne potrzeby. To działa tak samo jak dobór naturalny w ewolucji biologicznej. W związku z wyraźnymi zaletami Bitcoina jednostki posługujące się nim będą współpracować dużo efektywniej i ostatecznie wyprą konkurencje preferującą waluty rządowe. (...) W tym momencie (gdy mamy alternatywe w postaci kryptowalut) dla większości uczciwych ludzi nie ma już żadnych korzyści z tego aby pieniądz był pod kontrolą państwa. Piekarz, który zaprzestałby akceptowania Bitcoina zostałby po prostu wyelminowany z rynku podobnie jak beneficjenci aktualnego systemu finansowego.


Nikogo do niczego nie będe zmuszał. Oczekuje tylko aby rząd nie wprowadzał prawnego przymusu akceptacji drukowanej przez siebie makulatury. Ty możesz na własne ryzyko sobie akceptować co chesz i mam to w dupie. Ja będę używał tych walut, które będą lokalnie popularne i dla własnego interesu preferował przyjmowanie tych, które mają cechy dobrego pieniądza (np. niemożliwe do podrobienia i dające możliwość łatwej, szybkiej weryfikacji autentyczności)

Część społeczeństwa, która będzie preferowała posługiwanie się pieniądzem papierowym będzie dymana przez rząd i pospolitych drukarzy (np. zwykli fałszerze robiący pieniądze na domowych drukarkach będą mogli pomijalnym kosztem uzyskać od nich dowolne świadczenie). Dymani w ten sposób frajerzy i tak wymrą na zasadzie selekcji naturalnej, tak więc nie potrzeba żadnych sztucznych mechanizmów prawnych, aby sobie z nimi poradzić.

.
08-12-2018 21:22 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Nadal czekam na odpowiedź
>Możesz kłamać ile wlezie że jej nie dostałeś, ale tam w tym linku w rozmowie z sierpnia 2018 ci odpowiedziałem pare razy:
>Cytat:
W warunkach wolnego rynku wybór waluty akceptowanej przez społeczeństwo dokonuje się w taki sposób, aby jednostki tworzące społeczeństwo mogły przy jej użyciu możliwe najefektywniej zaspokajać własne potrzeby. To działa tak samo jak dobór naturalny w ewolucji biologicznej. .....

To nadal nie jest odpowiedź na moje pytanie

>Nikogo do niczego nie będe zmuszał. Oczekuje tylko aby rząd nie wprowadzał prawnego przymusu akceptacji drukowanej przez siebie makulatury.
Ja też nikogo nie zmuszam, możesz płacić gęsińcem, ale to nadal nie jest odpowiedź

>Ty możesz na własne ryzyko sobie akceptować co chesz i mam to w dupie. Ja będę używał tych walut, które będą lokalnie popularne i dla własnego interesu preferował przyjmowanie tych, które mają cechy dobrego pieniądza (np. niemożliwe do podrobienia i dające możliwość łatwej, szybkiej weryfikacji autentyczności)
Ty też możesz na własne ryzyko sobie akceptować co chcesz i mam to w dupie.
Tylko ja zadałem konkretne pytanie

>Część społeczeństwa, która będzie preferowała posługiwanie się pieniądzem papierowym będzie dymana przez rząd
A ci z BTC przez kogo?
Nawet na to nie poradzisz odpowiedzieć

>Dymani w ten sposób frajerzy i tak wymrą na zasadzie selekcji naturalnej, tak więc nie potrzeba żadnych sztucznych mechanizmów prawnych, aby sobie z nimi poradzić.
Jakiś dowód na twoje twierdzenie marzycielu?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)

>>Dymani w ten sposób frajerzy i tak wymrą na zasadzie selekcji naturalnej, tak więc nie potrzeba żadnych sztucznych mechanizmów prawnych, aby sobie z nimi poradzić.
>Jakiś dowód na twoje twierdzenie marzycielu?

>Jakiś dowód na twoje twierdzenie marzycielu?

No masz tam wyżej tylko go znowu beztrosko wyciąłeś

Dowód jest taki, że osoby kreujące pieniądze z powietrza (banki, drukarnie certyfikowane przez rząd i zwykli Janusze drukujący na domowych drukarkach) mogą uzyskać dowolne świadczenie od akceptantów tradycyjnej waluty nie ponosząc praktycznie żadnych kosztów. Więc akceptanci zwyczajnie zbankrutują, bo siła nabywcza bedzie się odkładać w tych walutach, które są w użyciu ale których nie da się wytwarzać w sposób nieograniczony.

W tradycyjnej walucie token (który zazwyczaj ma postać zadrukowanego na kolorowo papierka z różnymi zawijasami i twarzami słynnych ludzi lub obiektami geograficznymi) jest możliwy do wytworzenia bez żadnej kontroli użytkowników tej waluty ! Nikt nawet nie wie ile tych tokenów w rzeczywistości jest, więc nie możesz obliczyć kapitalizacji i oszacować jaką siłę nabywczą mają posiadane przez ciebie tokeny ! W bezpiecznych walutach typu Bitcoin ten problem nie występuje, bo algrytm wprowadza ograniczenie na produkcje Bitcoinów. Niewielka ilość Bitcoina jest wytwarzana w procesie kopania, ale ludzie którzy otrzymują w ten sposób Bitcoiny wykonują rzeczywiście prace nad utrzymaniem sieci, więc nie ma tutaj kreacji pieniądza bez pracy.

.
09-12-2018 08:54 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)

Zadałem pytanie: Co zrobisz z portfelem BTC, jeśli obsługa stacji paliw powie "nie przyjmujemy paciorków" ?

Dotąd dostałem w odpowiedzi religijne mantry

>Dowód jest taki, że osoby kreujące pieniądze z powietrza (banki, drukarnie certyfikowane przez rząd i zwykli Janusze drukujący na domowych drukarkach)
Podobnie jak krystkon widzisz coś czego nie ma. Owszem zdarzają się fałszerze pieniędzy, ale skala tego zjawiska jest pomijalna

>W tradycyjnej walucie token (który zazwyczaj ma postać zadrukowanego na kolorowo papierka z różnymi zawijasami i twarzami słynnych ludzi lub obiektami geograficznymi) jest możliwy do wytworzenia bez żadnej kontroli użytkowników tej waluty !

CO??????????????????????????????
1 Bank emisyjny korony jest pod kontrolą, pośrednio wszystkich obywateli
2 Jaką masz kontrolę nad emitentem BTC? Nawet nie wiesz kto to jest

>W bezpiecznych walutach typu Bitcoin ten problem nie występuje, bo algrytm wprowadza ograniczenie na produkcje Bitcoinów.
Kto ten algorytm wprowadził?

>Niewielka ilość Bitcoina jest wytwarzana w procesie kopania, ale ludzie którzy otrzymują w ten sposób Bitcoiny wykonują rzeczywiście prace nad utrzymaniem sieci, więc nie ma tutaj kreacji pieniądza bez pracy.

Nazywa się ich nawet "górnikami". Ależ harują, dla dobra ludzkości!!!!! Jakaż ta ich praca jest produktywna!!!! Ileż z niech chleba!!!!
Nazywanie ich górnikami jest obelgą dla ludzi, którzy naprawdę pracują.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Podobnie jak krystkon widzisz coś czego nie ma. Owszem zdarzają się fałszerze pieniędzy, ale skala tego zjawiska jest pomijalna

Kreacja pieniądza bezgotowkowego w prywatnych instytucjach finasowych poprzez depozyt i kredyt jest niepomijalna

Prywatnych instytucji, którym jeśli zabraknie to panstwo da z VATu od biedoty warto podkreślić.

>1 Bank emisyjny korony jest pod kontrolą, pośrednio wszystkich obywateli

Nie po to Wam tajemnice i państwowa propaganda już o chwili państwowych szkół, żeby cokolwiek było pod kontrolą społeczną.
To ma być taki świat, w którym wilki opiekują się swoimi owieczkami.

>2 Jaką masz kontrolę nad emitentem BTC? Nawet nie wiesz kto to jest

Emitentem BTC jest każdy, kto zainstaluje na swoim komputerze aplikacje przetwarzajaca łańcuch bloków. Nie masz żadnej kontroli nad emitentem BTC i wiesz kto nim jest, bo Ci powiedziałem, i tak jest słusznie i sprawiedliwie.
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)
>Zadałem pytanie: Co zrobisz z portfelem BTC, jeśli obsługa stacji paliw powie "nie przyjmujemy paciorków" ?

Jego wolna wola. Już ci powiedziałem, że nawet mi przez myśl nie przeszło, aby Twoim wzorem wprowadzać przemoc i sztuczne mechanizmy prawne w celu wyeliminowania tradycyjnych walut. Spodziewam się, że same wymrą na zasadzie selekcji naturalnej.

Zrozum, że akceptanci łatwo wytwarzalnych walut, oprócz tego że będą wymieniać świadczenia między sobą, będą musieli również wykonywać darmową prace na rzecz podmiotów kreujących przyjmowany przez nich pieniądz.

Tak nie będzie w przypadku akceptantów BTC i LTC których z powietrza nie da się wytworzyć. BTC i LTC możesz nabyć jedynie w sposób uczciwy, czyli wykonując pracę dla innych akceptantów lub pracując nad utrzymaniem sieci.

>Owszem zdarzają się fałszerze pieniędzy, ale skala tego zjawiska jest pomijalna

To udowodnij, że jest pomijalna.

Przecież ty nie wiesz ile w obiegu jest pieniędzy wytworzonych przez Januszy na domowych drukarkach.

W BTC gdyby Janusz złamał kryptografie i wytworzył sobie w sposób nieautoryzowany pierdylion BTC to wszyscy byśmy zobaczyli, że ktoś to zrobił, bo blockchain jest jawny pod względem historii transakcji i emisji nowych BTC.

.
09-12-2018 19:40 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
>>Zadałem pytanie: Co zrobisz z portfelem BTC, jeśli obsługa stacji paliw powie "nie przyjmujemy paciorków" ?
>Jego wolna wola. Już ci powiedziałem, że nawet mi przez myśl nie przeszło, aby Twoim wzorem wprowadzać przemoc i sztuczne mechanizmy prawne w celu wyeliminowania tradycyjnych walut. Spodziewam się, że same wymrą na zasadzie selekcji naturalnej.
>Zrozum, że akceptanci łatwo wytwarzalnych walut, oprócz tego że będą wymieniać świadczenia między sobą, będą musieli również wykonywać darmową prace na rzecz podmiotów kreujących przyjmowany przez nich pieniądz.
>Tak nie będzie w przypadku akceptantów BTC i LTC których z powietrza nie da się wytworzyć. BTC i LTC możesz nabyć jedynie w sposób uczciwy, czyli wykonując pracę dla innych akceptantów lub pracując nad utrzymaniem sieci.
>>Owszem zdarzają się fałszerze pieniędzy, ale skala tego zjawiska jest pomijalna
>To udowodnij, że jest pomijalna.
>Przecież ty nie wiesz ile w obiegu jest pieniędzy wytworzonych przez Januszy na domowych drukarkach.
>W BTC gdyby Janusz złamał kryptografie i wytworzył sobie w sposób nieautoryzowany pierdylion BTC to wszyscy byśmy zobaczyli, że ktoś to zrobił, bo blockchain jest jawny pod względem historii transakcji i emisji nowych BTC.

Jak narazie ludzie nie pisza siw na BC bo wady przewazaja.

Dzis jak zapomnisz hasla do online banking to mozesz wybrac kase w bakomacie lub poprosic o nowe haslo. Jak zapomnisz pina do karty rowniez nie stracisz kasy.
Jak ktos przez przypadek czy nie sciagnie ci kase z konta to maaz 8 tygodni na latwy zwrot kasy.

W BC nawet nie wiesz kto za tym stoi. Jak mantre powtarzasz, ze mechanizm jest cudowny, bezpieczny wrecz enigmatycznie doskonaly. Zaden blockchain, zaden digitalny produkt nie jest w 100% bezpieczny. Wszystko mozna wczesniej czy pozniej zlamac. To kwestia czasu i mocy obliczeniowej.

No i tak jak pisalem - wystarcza maly szturm sloneczny i chaos totalny sparalizuje ten wspanialy mechanizm BC

Nie bez powodu kryptowaluty nie przyjely sie na szerokim rynku.

A mantry na temat bezpieczenstwa i anonimowosci BC przypominaja mi gledzenie o telefonach komorkowych czy asystentach google i siri - tam tez paru pranoikow gledzi cos o panstwie inwigilacyjnym
09-12-2018 19:45 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>>Zadałem pytanie: Co zrobisz z portfelem BTC, jeśli obsługa stacji paliw powie "nie przyjmujemy paciorków" ?
>Jego wolna wola.
Ja nie pytam co on zrobi, pytam co TY zrobisz. Na to brak odpowiedzi

>Już ci powiedziałem, że nawet mi przez myśl nie przeszło, aby Twoim wzorem wprowadzać przemoc i sztuczne mechanizmy prawne w celu wyeliminowania

1 Zdajesz sobie chyba sprawę,że upowszechnienie takiej informacji spowoduje efekt lawiny?
2 "Twoim wzorem" to pachnie na milę krystkonizmem. Ja nie wprowadzam przemocy, nie odpowiadam za dzisiejszy świat więcej niż Ty.
3 Mam problem z walutowymi kursami biorąc wynagrodzenie w kilkunastu walutach, ale każda z tych walut ma swój emisyjny bank. Za BTC, dolary Zimbabwe, paciorki i gęsińce nie pracuję.

>Zrozum, że akceptanci łatwo wytwarzalnych walut, oprócz tego że będą wymieniać świadczenia między sobą, będą musieli również wykonywać darmową prace na rzecz podmiotów kreujących przyjmowany przez nich pieniądz.
Co masz na myśli?

>Tak nie będzie w przypadku akceptantów BTC i LTC których z powietrza nie da się wytworzyć. BTC i LTC możesz nabyć jedynie w sposób uczciwy, czyli wykonując pracę dla innych akceptantów lub pracując nad utrzymaniem sieci.
Problem w tym, że nie dostrzegam tej pracy dla innych. Nie widzę chleba z pracy tych "górników" w przeciwieństwie do tych prawdziwych, dzięki którym możesz pisać na kompie.

>>Owszem zdarzają się fałszerze pieniędzy, ale skala tego zjawiska jest pomijalna
>To udowodnij, że jest pomijalna.
Stabilny kurs korony jest wystarczającym dowodem na to, że masowe fałszowanie pieniędzy (niekontrolowany ich przyrost) nie egzystuje

>Przecież ty nie wiesz ile w obiegu jest pieniędzy wytworzonych przez Januszy na domowych drukarkach.
Nie wiem, choć pewne dane policja podaje. I ściga fałszerzy. Podrobienie pieniądza na domowej drukarce nie jest takie proste, w przeciwieństwie do zgarnięcia puli przez tajnego emitenta BTC

>W BTC gdyby Janusz złamał kryptografie i wytworzył sobie w sposób nieautoryzowany pierdylion BTC to wszyscy byśmy zobaczyli, że ktoś to zrobił, bo blockchain jest jawny pod względem historii transakcji i emisji nowych BTC.

Nie Janusz, ale autor systemu. I nie chodzi o fałszowanie pieniądza, ale o gwałtowny spadek zaufania do niego poprzez odłączenie się od tego systemu kolejnych użytkowników. Za koroną stoi państwo, za BTC tylko niepisana, nieegzekwowalna umowa

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Tak nie będzie w przypadku akceptantów BTC i LTC których z powietrza nie da się wytworzyć. BTC i LTC możesz nabyć jedynie w sposób uczciwy, czyli wykonując pracę dla innych akceptantów lub pracując nad utrzymaniem sieci.

To tylko w części jest prawdziwe.

Nie tylko za utrzymanie sieci płacimy ale także za rywalizację kopalń podczas kreacji BTC, która związana jest z mocą obliczeniową.
Płacimy za sprzęt i energię, które nie służą jedynie najłatwiejszej ewidencji transakcji BTC ale służą przede wszystkim pokonaniu celowego utrudnienia kreacji kolejnych bloków transakcji, tj. rywalizacji kopalń o kolejne jednostki.

Nie zdziwiłbym się gdyby się okazało, że w tej chwili 95% zasobów sieci BTC poświęconych jest wzajemnej rywalizacji kopalń a wyłącznie 5% utrzymaniu sieci.

Wg mnie BTC cechuje wadliwy system kreacji jednostek już na poziomie samej idei ich kreacji, co powoduje, że BTC może okazać się bardzo drogim pieniądzem.

Jest wielce prawdopodobne, że BTC będzie nas doił z soków życiowych podobnie do państwowych fiatów, lecz już nie na poziomie dodruku pieniądza przez urzędników ale na poziomie wydatkowania energii na absurdalną rywalizację, przez którą z trudem pozyskaną energię wyświecimy po prostu w kosmos, bez żadnej z tego korzyści a jedynie aby określić kto tej energii zdobędzie i wyświeci najwięcej aby przyznać mu nowy bitcoin.

Prawdę mówiąc nie wiem jak kwestia rywalizacji ma wyglądać po wykreowaniu wszystkich bitcoinów. Może wiesz który węzeł zgarnia opłatę transakcyjną i dlaczego. Tego nie znam jak to działa?
Podejrzewam jednak, że musi się to opierać na tej samej rywalizacji co przy kreacji jednostek.

Masz tą wiedzę?
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)
>Prawdę mówiąc nie wiem jak kwestia rywalizacji ma wyglądać po wykreowaniu wszystkich bitcoinów. Może wiesz który węzeł zgarnia opłatę transakcyjną i dlaczego. Tego nie znam jak to działa?

Tak samo działa. Zwykle nagrodę zgarnia ten węzeł, który pierwszy znajdzie takie nonce, że hash tworzonego bloku spełnia warunek określony w specyfikacji bitcoina. Miner tworząc blok jest uprawniony do dodania w nim "generation transaction", która przypisuje do wybranego przez niego adresu tyle BTC ile wynosi aktualny block reward (po wykopaniu wszystkich równy 0) + suma fee ze wszystkich transakcji umieszczonych na liście w bloku.

>Podejrzewam jednak, że musi się to opierać na tej samej rywalizacji co przy kreacji jednostek.

Zgadza się.

.
08-12-2018 22:09 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Bitcoin nie został stworzony do spekulacji.
>Bitcoin jest implementacją anonimowej bankowości internetowej i został stworzony specjalnie po to, żeby chronić własność prywatną przed państwem i socjalistami.
>(chronić przed kradzieżą i naruszeniem tajemnicy bankowej)

Bajery. Skoki jakim podlega to tylko w republikach bananowych wystepują. Co śmieszniejsze przeciętny kowalski dziś nie ma nawet podejscia do BTC. To gniot niczym instrumenty pochodne. Potem jakiś głupek się żali że on nie wiedział a dziś chce zbawiac swiat.

Jako waluta podlega tzw parytetowi coś czego krystkon nie jest wstanie ustalić do swojej godzinki.


Przypominam że to portal RACJONALISTA a nie przedszkole.

7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)
>>Bitcoin nie został stworzony do spekulacji.
>>Bitcoin jest implementacją anonimowej bankowości internetowej i został stworzony specjalnie po to, żeby chronić własność prywatną przed państwem i socjalistami.
>>(chronić przed kradzieżą i naruszeniem tajemnicy bankowej)
>Bajery. Skoki jakim podlega to tylko w republikach bananowych wystepują. Co śmieszniejsze przeciętny kowalski dziś nie ma nawet podejscia do BTC. To gniot niczym instrumenty pochodne. Potem jakiś głupek się żali że on nie wiedział a dziś chce zbawiac swiat.
>Jako waluta podlega tzw parytetowi coś czego krystkon nie jest wstanie ustalić do swojej godzinki.
> Przypominam że to portal RACJONALISTA a nie przedszkole.

Instrumenty pochodne też nie służą do spekulacji.

Wszystko czego działania nie rozumiesz nazywasz gniotem ?

.
09-12-2018 01:20 
 Ocena 3 na 3
zeniu73 (6483 punktów)

>Wszystko czego działania nie rozumiesz nazywasz gniotem ?

Jedyne co w kryptowalutach trzeba zrozumiec to fakt, ze nie maja absolutnie zadnych mechanizmow zabezpieczajacych przed spadkiem wartosci. Zadnego zaplecza, ktore w jakims stopniu gwarantowalo by stabilnosc.
Kurs kryptowalut opiera sie tylko i wylacznie na popycie i podazy. Jesli jutro wiekszosc uzytkownikow sprzeda swoje kryptowaluty i znajdzie sobie inne hobby to BC bedzie wart pare groszy. Jesli jutro uderzy w ziemie szturm sloneczny i wylaczy na jakis czas prad to botcoinem nie bedziesz mogl sobie nawet tylka podetrzec bo jest wirtualny.

Widac to golym okiem. Wartosc BC 9.11. wynosila ponad 5000 euro a dzis niecale 3000 euro. W miesiac 2000 spadku. Co to ma byc? Chcesz zarabiac w BC? Zeby za miesiac Twoja pensja byla warta 50% pensi sprzed miesiaca?

Jedyna szansa kryptowaluty jest likwidacja papierowego pieniadza i przymusowe wprowadzenie kryptowaluty. I to jednej wybranej. Bo jesli beda istnialy obok siebie rozne kryptowaluty to gierka zaczyna sie od nowa i trwa do usranej smierci.

Jak narazie ludzie nie pisza sie na taki eksperyment. Jedynie hakerzy, nerds oraz spekulanci bawia sie kryptowalutami.
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)
>Jedyne co w kryptowalutach trzeba zrozumiec to fakt, ze nie maja absolutnie zadnych mechanizmow zabezpieczajacych przed spadkiem wartosci. Zadnego zaplecza, ktore w jakims stopniu gwarantowalo by stabilnosc.

A w PLN jakie masz zabezpieczenia przed spadkiem wartości ? Jak ludzie powiedzą, że nie chcą przyjmować PLN to ich nie zmusisz. Rząd nie ma takiej mocy, żeby zmusić siłą lub zastraszeniem wszystkich ludzi do używania konkretnej waluty.

Wartość każdej waluty wynika tylko z naszej wiary, że inni będą wierzyć w jej wartość.

>Kurs kryptowalut opiera sie tylko i wylacznie na popycie i podazy.

Cena soku pomarańczowego też, tylko co z tego ?

>Chcesz zarabiac w BC? Zeby za miesiac Twoja pensja byla warta 50% pensi sprzed miesiaca?

Jeżeli wszyscy będą zarabiać w BTC i wszystkie sklepy będą akceptować BTC to ataki spekulacyjne staną się nieskuteczne. Żaden spekulant nie zgromadzi tyle BTC żeby w zauważalny sposób wpłynąć na kurs, ponieważ głębokość rynku będzie olbrzymia (po stronie popytu masz wszystkich sprzedawców i usługodawców akceptujących BTC na całym świecie, po stronie podaży masz wszystkich konsumentów). Wystarczy tylko, że wystarczająco dużo ludzi zacznie używać BTC i kurs będzie stabilny. Będzie tylko niewielka deflacja w dłuższym horyzoncie czasowym, bo część BTC będzie przepadać w skutek utraty dostępu do kluczy (śmierć właściciela, amnezja lub inne sytuacje losowe jak np. zgubienie hasła).

.
09-12-2018 02:04 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
>>Jedyne co w kryptowalutach trzeba zrozumiec to fakt, ze nie maja absolutnie zadnych mechanizmow zabezpieczajacych przed spadkiem wartosci. Zadnego zaplecza, ktore w jakims stopniu gwarantowalo by stabilnosc.
>A w PLN jakie masz zabezpieczenia przed spadkiem wartości ? Jak ludzie powiedzą, że nie chcą przyjmować PLN to ich nie zmusisz. Rząd nie ma takiej mocy, żeby zmusić siłą lub zastraszeniem wszystkich ludzi do używania konkretnej waluty.

Jak narazie PLN nie odnotowal 50% spadku w miesiac.

>Wartość każdej waluty wynika tylko z naszej wiary, że inni będą wierzyć w jej wartość.

A BC dochodzi jeszcze prad. Bez pradu mozesz sobie BC wsadzic wirtualnie w dupe.

>>Kurs kryptowalut opiera sie tylko i wylacznie na popycie i podazy.
>Cena soku pomarańczowego też, tylko co z tego ?

Pomimo tego cena soku nie skacze co minute 50% w dol lub w gore. Ciekawe dlaczego.

>>Chcesz zarabiac w BC? Zeby za miesiac Twoja pensja byla warta 50% pensi sprzed miesiaca?
>Jeżeli wszyscy będą zarabiać w BTC i wszystkie sklepy będą akceptować BTC to ataki spekulacyjne staną się nieskuteczne. Żaden spekulant nie zgromadzi tyle BTC żeby w zauważalny sposób wpłynąć na kurs, ponieważ głębokość rynku będzie olbrzymia (po stronie popytu masz wszystkich sprzedawców i usługodawców akceptujących BTC na całym świecie, po stronie podaży masz wszystkich konsumentów). Wystarczy tylko, żeby wystarczająco dużo ludzi zaczęło używać BTC i kurs będzie stabilny. Będzie tylko niewielka deflacja w dłuższym horyzoncie czasowym, bo część BTC będzie przepadać w skutek utraty dostępu do kluczy (śmierć właściciela, amnezja lub inne sytuacje losowe jak np. zgubienie hasła).

Problem w tym, ze bez ingerencji panstwa BC nigdy nie zastapi konwencjonalnej waluty.
Po pierwsze panstwo nie odda kontroli nad systemem pienieznym a po drugie tylko niewielu bedzie chcialo sprawdzic czy Twoja teoria jest prawdziwa
09-12-2018 03:07 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)

>Jak ludzie powiedzą, że nie chcą przyjmować PLN to ich nie zmusisz.

Świetny dowcip! Niestety w PL jedynym prawnym środkiem płatniczym jest PLN, więc jeżeli ktoś powie Ci, że za usługę czy towar nie przyjmie PLN, to z miejsca wołaj gliniarza i pacjent będzie miał baardzo cieplutko.

Nie mówiąc już, że rozliczenia z Państwem prowadzi się wyłącznie w PLN. Więc możemy co prawda umówić się, że rozliczamy się w muszelkach, ale rozliczenia dla skarbówki trzeba przedstawić i podatek od tych muszelek zapłacić w PLN - które skądś obaj musimy wziąć. I to jest jeden z mechanizmów zabezpieczających waluty przed gwałtownym zmianami wartości.
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)

System przemocy zwany prawem ma też swoje ograniczenia. Jednego przedsiębiorce możesz zniszczyć, ale gdy większość obywateli przestałaby akceptować PLN to po prostu zabraknie ci policji, wojska, więzień itp.

.
09-12-2018 12:20 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)

A co ma piernik do wiatraka? Gdybać i teoretyzować sobie można, tylko nie widzę sensu.
09-12-2018 08:54 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Jak ludzie powiedzą, że nie chcą przyjmować PLN to ich nie zmusisz.
1 Kilkakroć pytałem o to co zrobisz, kiedy sprzedawca paliwa odmówi przyjęcia BTC, BRAK ODPOWIEDZI
2 Jak ktoś w Polsce nie zechce przyjąć złotego, to wezwę Policję.

>Rząd nie ma takiej mocy, żeby zmusić siłą lub zastraszeniem wszystkich ludzi do używania konkretnej waluty.
Ma. Nazywa się to prawo

>>Chcesz zarabiac w BC? Zeby za miesiac Twoja pensja byla warta 50% pensi sprzed miesiaca?
>Jeżeli wszyscy będą zarabiać w BTC i wszystkie sklepy będą akceptować BTC
Plączesz się we własnych majtkach. A KTO TYCH WSZYSTKICH DO TEGO ZMUSI I JAK?
(pewnie znów pytanie bez odpowiedzi)

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
09-12-2018 18:36 
 Ocena 1 na 1
7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów)

>>Rząd nie ma takiej mocy, żeby zmusić siłą lub zastraszeniem wszystkich ludzi do używania konkretnej waluty.
>Ma. Nazywa się to prawo

Pojedynczego człowieka może, ale w sytuacji, gdyby chociaż większość zakwestionowałaby wartość PLN (poprzez odmowę wykonania jakiejkolwiek pracy w zamian za PLN) to państwo nie ma na tyle zasobów siły, aby przywołać obywateli do porządku.

Prostą konsekwencją logiczną powyższego jest to, że PLN działa dlatego, że większość chce go akceptować.

.
09-12-2018 18:48 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>>>Rząd nie ma takiej mocy, żeby zmusić siłą lub zastraszeniem wszystkich ludzi do używania konkretnej waluty.
>>Ma. Nazywa się to prawo
>Pojedynczego człowieka może, ale w sytuacji, gdyby chociaż większość zakwestionowałaby wartość PLN (poprzez odmowę wykonania jakiejkolwiek pracy w zamian za PLN) to państwo nie ma na tyle zasobów siły, aby przywołać obywateli do porządku.
Ma. Sam przywołałeś dwa okresy , kiedy inflacja niszczyła narodowy pieniądz i niewielu go uważało, a jednak wypłaty w nim brali mimo, że większość wolałaby brać w dolarach czy markach. Gdyby odmówili pracy za złotego, to nie mieliby pracy wcale.

>Prostą konsekwencją logiczną powyższego jest to, że PLN działa dlatego, że większość chce go akceptować.
A to już drugi temat. Oczywiście o wartości waluty decyduje zaufanie do niej. Jakoś nie dostrzegam masowego zaufania do BTC - "pieniądza" czysto spekulacyjnego o rozchwianym kursie z kompletnie nieznanym emitorem i "górnikach" rzekomo harujących dla wydobycia ułamka tego BTC.

Nadal nie odpowiedziałeś na putanie co zrobisz, kiedy obsługa stacji paliw odmówi przyjęcia BTC, bo ja w całej Europie bez trudu płacę koroną, a w Czeskiej republice nikt nawet nie odważyłby się zakwestionować jej przyjęcia.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
09-12-2018 18:50 
 Ocena 4 na 4
zeniu73 (6483 punktów)
>>>Rząd nie ma takiej mocy, żeby zmusić siłą lub zastraszeniem wszystkich ludzi do używania konkretnej waluty.
>>Ma. Nazywa się to prawo
>Pojedynczego człowieka może, ale w sytuacji, gdyby chociaż większość zakwestionowałaby wartość PLN (poprzez odmowę wykonania jakiejkolwiek pracy w zamian za PLN) to państwo nie ma na tyle zasobów siły, aby przywołać obywateli do porządku.
>Prostą konsekwencją logiczną powyższego jest to, że PLN działa dlatego, że większość chce go akceptować.

Na tej samej zasadzie dziala absolutnie wszystko w nieanarchistycznym spoleczenstwie.

Placenie podatkow - jesli 20 milionow Polakow przestanie placic podatki to panstwo nie ma tyle zasobow zeby przywolac obywateli do porzadku.

Rabunek - jesli 20 milionow Polakow zacznie rabowac sklepy to panstwo....

Pozyczki - jesli 20 milionow Polakow nagle przestanie splacac kredyty to panstwo.....

Dlatego Twoj przyklad z nagla nieakceptacja zlotego jest mrzonka. Jest niepowazny.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Wg mnie nie doceniasz siły woli Ludu.
Sądzisz naiwnie, że można sobie przejść na BTC i już.

Przypominam Ci, że w komunie ludzi więziło się, załamywało psychicznie a czasem nawet zabijało za same tylko niezgodne przekonania a co dopiero za posiadanie bitcoinów.

Zapewniam Cię, że wszystko co działo się w komunie, choć realizowane rękami rzeźników, działo się za przyzwoleniem Ludu.
Zapewniam też, że niedzisiejsi już rzeźnicy wyciągnęliby z Ciebie absolutnie wszystko, nie tylko bitcoiny, kody i najskrytsze tajemnice ale wyciągnęliby z Ciebie dosłownie duszę.

Mylisz sądząc, że możesz z paroma twoimi ludźmi zmówić za plecami Ludu i żyć w spokoju. Nie zaznasz spokoju ani nie pokonasz państwa. Państwo zawsze pokona Ciebie.

Nie da się objeść państwa. Nie jednemu już zdawało się, że to możliwe ale potem zawsze bardzo smutno przekonywał się, że to jednak niemożliwe.

Jedyną drogą jest zmiana państwa.
Musisz przekonać innych, że twój wybór jest dobry, i że opłaca się im podążać twoją ścieżką. Nie możesz ścieżką podążać sam ani nawet w grupie, wbrew temu dokąd zmierza większość.

Nie zapominaj, że wolność którą masz w tej chwili, można odebrać Ci w 5 minut i że ludzka moralność jest zmienna a najsilniejsze zmiany moralności powoduje niezaspokojenie potrzeb.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Jeśli tylko system szklanych paciorkow jest w stanie wyrazić rozkład liczbowy określający hierarchię między ludźmi to będzie tak samo dobrym systemem pieniężnym jak XBT.

Nawet nie próbuj kłamać, że twoje państwo jakkolwiek gwarantuje wartość nadrukowanej makulatury. Państwo może Ci obiecać, że czasem makulatury wydrukuje mniej a czasem więcej ale to nadal tylko trochę zadrukowanego papieru, którym bez ludzkiej naiwnej wiary, można rozpalić w piecu.
06-12-2018 18:40 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Jeśli tylko system szklanych paciorkow jest w stanie wyrazić rozkład liczbowy określający hierarchię między ludźmi to będzie tak samo dobrym systemem pieniężnym jak XBT.

Stan majątkowy nie ma niczego wspólnego z hierarchią, to twoje UROJENIE
Nigdy nie poradziłeś tego udowodnić

Powtórzę pytanie: skoro mam więcej niż ty, mam nad tobą władzę?
Mam prawo wejść do twojego domu i nasrać ci na stół?

>Nawet nie próbuj kłamać, że twoje państwo jakkolwiek gwarantuje wartość nadrukowanej makulatury.
Skuteczniej niż... no właśnie.... Kto gwarantuje paciorki BTC?

Znów pytanie przed którym Hamerlik stchórzy...

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Stan majątkowy nie ma niczego wspólnego z hierarchią, to twoje UROJENIE

Co Ty bredzisz? Nacpales się?
Nie byłeś nigdy w ośrodku wypoczynkowym?
Nie widziałeś kto leży na leżaku i wyraża zachcianki a kto nosi na tacy i kible pucuje?
Nie widzisz w tym nadrzednosci i podporządkowania?

Aaaa zapomniałem, twój wzrok nie przekracza czubka twojego nosa. Widzisz to, co Ci się opłaca zobaczyć .
06-12-2018 19:35 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Stan majątkowy nie ma niczego wspólnego z hierarchią, to twoje UROJENIE
>Co Ty bredzisz? Nacpales się?
>Nie widziałeś kto leży na leżaku i wyraża zachcianki a kto nosi na tacy i kible pucuje?
>Nie widzisz w tym nadrzednosci i podporządkowania?

Nie najarany debilu
Nie ma w tym nadrzędności ani podporządkowania
Tak samo jak nie ma nadrzędności ani podporządkowania kiedy bogaty lekarz operuje biednego emeryta SŁUŻY MU! ale najarany hamerlik nie widzi bo opary mocarza przeszkadzają

Stan majątkowy nie ma niczego wspólnego z hierarchią, to twoje urojenie. UROJENIE!!!!!

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Dlatego całe życie walczyłes o swój teren.
Żeby nie moc na nim nic nikomu nakazać ani niczego nikomu zabronić.

Brawo!

Tylko po co Ci to było skoro nic więcej dzięki temu od innych nie możesz?

To samo przeżywają fabrykanci.
Wchodzą do swojej fabryki i nic nie mogą, tak jak Ty u siebie.
06-12-2018 19:45 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
Stan majątkowy nie ma niczego wspólnego z hierarchią, to twoje UROJENIE
Nigdy nie poradziłeś tego udowodnić

Nie ma nadrzędności ani podporządkowania kiedy bogaty lekarz operuje biednego emeryta SŁUŻY MU! ale najarany hamerlik nie widzi bo opary mocarza przeszkadzają

>Tylko po co Ci to było skoro nic więcej dzięki temu od innych nie możesz?
Mogę ci nasrać na stół?
Ja jestem właścicielem domu ty nie

ODPOWIESZ NA PROSTE PYTANIE?

>Dlatego całe życie walczyłes o swój teren.
Żeby jeść gruszki i jabłka ze swojego sadu NAJARANY KRETYNIE a nie po to, żeby mieć władzę

Dociera do ciebie naćpańcu, że pracowałem w spółdzielczych strukturach? Każdy ma TYLE SAMO, ale alkohol i narkotyki przeszkadzają ci zauważyć istniejącą rzeczywistość i dlatego twierdzisz, że spółdzielczość NIE ISTNIEJE Istnieją za to białe myszki i różowe słonie pod skretyniałym od narkotyków deklem Hemrlika


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Nie ma nadrzędności ani podporządkowania kiedy bogaty lekarz operuje biednego emeryta SŁUŻY MU!

Żaden bogaty lekarz nie tknie biednego emeryta jak nie dostanie swojej kasy!

I nie ma tu znaczenia, czy emeryt sprzeda resztę swojego mienia czy zapłaci za to fundusz z podatków.

Za emerytem stoi kasa i tylko dlatego lekarz robi to czego emeryt potrzebuje.
Czyli wciąż kasa rządzi światem.

Jeśli nikt kasy nie wyłoży, emeryt idzie do piachu.
06-12-2018 20:20 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>>Nie ma nadrzędności ani podporządkowania kiedy bogaty lekarz operuje biednego emeryta SŁUŻY MU!
>Żaden bogaty lekarz nie tknie biednego emeryta jak nie dostanie swojej kasy!
Tak samo robotnik nie będzie pracował w fabryce jak nie dostanie kasy

Stan majątkowy nie ma niczego wspólnego z hierarchią, to twoje UROJENIE
Nigdy nie poradziłeś tego udowodnić

Nie ma nadrzędności ani podporządkowania kiedy bogaty lekarz operuje biednego emeryta SŁUŻY MU! ale najarany hamerlik nie widzi bo opary mocarza przeszkadzają

>Tylko po co Ci to było skoro nic więcej dzięki temu od innych nie możesz?
Mogę ci nasrać na stół?
Ja jestem właścicielem domu ty nie

ODPOWIESZ NA PROSTE PYTANIE?

>Dlatego całe życie walczyłes o swój teren.
Żeby jeść gruszki i jabłka ze swojego sadu NAJARANY KRETYNIE a nie po to, żeby mieć władzę
Dotarło w skretyniały łeb?

Dociera do ciebie naćpańcu, że pracowałem w spółdzielczych strukturach? Każdy ma TYLE SAMO, ale alkohol i narkotyki przeszkadzają ci zauważyć istniejącą rzeczywistość i dlatego twierdzisz, że spółdzielczość NIE ISTNIEJE Istnieją za to białe myszki i różowe słonie pod skretyniałym od narkotyków deklem Hemrlika

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Stan majątkowy nie ma niczego wspólnego z hierarchią, to twoje UROJENIE

Niech to ktoś powtórzy prócz Ciebie.
Nie zauważyłeś może, że jesteś w tym twierdzeniu sam?
Że nikt prócz Ciebie niczego podobnego nie wyraża?
09-12-2018 21:08 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
Ty twierdzisz, ty udowadniaj

Podałeś przykład wczasowego ośrodka, obaliłem go

Dowodu twojej hipotezy brak czyli twoja hipoteza= brednia


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
06-12-2018 18:02 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Nie potrzeba centralnego organu potwierdzającego tożsamość.
Wystarczy wymagać, aby wszystkie świadectwa własności były zapisane w księdze kapitału, żeby wszystkie były publicznie jawne, żeby wszelka własność była opodatkowana podatkiem określanym jawnie w demokracji bezpośredniej i żeby wszystkie podatki były pobierane automatycznie przez aplikacje i przez aplikacje dzielone na innych.

Identyfikację przeprowadzasz operacją na portfelu, z której wynika, że to Ty masz dane swiadectwo własności.

Możesz być jedynie numerem bez żadnego nazwiska.

Ale właśnie uświadomiłes mi powazny brak w moim rozwiązaniu.

Jak zbudować zależność jeden człowiek / jeden głos podatkowy i jeden benefit podatkowy w systemie bez centralnego poświadczenia.

Ten problem potrzeba rozwiązać, żeby system miał sens.
06-12-2018 18:14 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Możesz być jedynie numerem bez żadnego nazwiska.

Tak, zwolenniku jawności


>Ale właśnie uświadomiłes mi powazny brak w moim rozwiązaniu.
Jeden z setki


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Możesz być jedynie numerem bez żadnego nazwiska.
>Tak, zwolenniku jawności
>

Nazwisko Konopka czy unikatowy numer takim samym moze byc oznaczeniem tożsamości. Nie pisałem o numerze, pod który możesz się podszyc. Ja wiem, że to godzi w wasze tradycje ale wasze tradycje wywodzą się z prymitywnych instynktow, które już są niewłaściwie.

>>Ale właśnie uświadomiłes mi powazny brak w moim rozwiązaniu.
>Jeden z setki
>

Ale my ten problem w sumie rozwiazalismy nawet razem. Pamiętasz nasza kłótnie o decydowaniu o wejściu i wyjściu użytkownika na bazie potwierdzenia większości kapitału? Takie potwierdzenie wymaga jednak odpowiedniego klucza, który będzie nadaniem Ci tożsamości w systemie przez większość kapitału nie myślic z większością demokratyczna.
06-12-2018 18:33 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)

>Bitcoin czyli utajnienie własności to ochrona przed przemocą i szantażem ze strony fizycznie silniejszego.

Bzdura. Silniejszy wyłapie wszystkich. BTC nie jest bytem samym sobie i nigdy nie był.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Bitcoin czyli utajnienie własności to ochrona przed przemocą i szantażem ze strony fizycznie silniejszego.
>Bzdura. Silniejszy wyłapie wszystkich. BTC nie jest bytem samym sobie i nigdy nie był.
>

XBT zrodził się z dwóch przyczyn:
1. Nadmiernej koncentracji kapitału.
2. Wpływu demokracji na własność.

Kapitał jest właściwym budulcem hierarchii wtedy gdy jest poza zasięgiem demokracji i nie może się nadmiernie skoncentrować.

Kapital, który złamie te zasady zostanie zakwestionowany przez nowy kapitał.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Bzdura. Silniejszy wyłapie wszystkich. BTC nie jest bytem samym sobie i nigdy nie był.

Z tym potrafię się zgodzić.
Państwo jeśli tylko zechce, pokona każdego człowieka.
farmer (22440 punktów)
>>Bzdura. Silniejszy wyłapie wszystkich. BTC nie jest bytem samym sobie i nigdy nie był.
>Z tym potrafię się zgodzić.
>Państwo jeśli tylko zechce, pokona każdego człowieka.

Kurs BTC w dwa lata od kliku centów skoczył do 40 dolców. Powiedz mi kto na początku w tym uczestniczył? Bo dziś to wiadomo. Ale wtedy? Grupa pasjonatów sama wywindowała kurs.

Powiedz mi jaki udział państwa jest w tym że dziś musiałbyś oddać kilka miliardów gdybyś wtedy pożyczył na dom?
szarley (54911 punktów)Odp: Czy własność jest źródłem władzy człowieka nad człowiekiem?
>Mój niedoszły przyjaciel Szarley
Który? ten rzeczywisty, czy ten którego sobie wymyśliłeś, który lata biznesklasą na Syberię, lub na konferencje do Dubaju, posyła dzieci do prywatnych zagranicznych szkół, jest zwolennikiem opodatkowania wyłącznie biedoty, boi się autorskich szkolnych programów, którego karabiny są w Afryce, który jest właścicielem uniwersytetu i stanowi prawo dla Hamerlika?

Który Szarley?

>wyraźnie przeczy memu twierdzeniu jakoby własność była źródłem władzy człowieka nad człowiekiem.

Twoje twierdzenie czeka na twój dowód

(teraz nastąpi zmiana tematu lub lament nad podłością świata)

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
03-12-2018 21:20 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Który Szarley?

Bronisz podłego świata i czerpiesz z istniejącego porządku benefity, czy to nie wystarczy, żeby określić Cię jednym z ONYCH?
Nie udawaj przychylnej, pełnej wyrozumiałości i empatii postawy, bo tu nikogo nie nabierzesz. Dobrze wiem kim jesteś i czego chcesz.

> Twoje twierdzenie czeka na twój dowód

Każde uprawnienie indywidualnego człowieka jest ograniczeniem pozostałych i każdy to doskonale rozumie. Kiedy na twojej drodze napotykasz tabliczkę "teren prywatny, wynocha albo psy spuszczę" twoja droga się kończy twoim ograniczeniem i nadrzędnością w tym miejscu innego człowieka. Gdyby skrzyżowanie rozwidlało się we wszystkie strony na tereny prywatne, nie mógłbyś opuścić tego skrzyżowania. Byłbyś więźniem kapitalistów a sprzeciwiłbyś się ich woli to zostałbyś albo zagryziony albo zastrzelony.

Czego w hierarchicznym stosunku własnościowym nie rozumiesz jeszcze?
Nie pojąłeś nadrzędności właściciela i podporządkowania najemnika?
No dalej, wylej z siebie wszystkie kłamstwa.
04-12-2018 08:11 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)

>> Twoje twierdzenie czeka na twój dowód
>Każde uprawnienie indywidualnego człowieka jest ograniczeniem pozostałych i każdy to doskonale rozumie.

Powtórzę pytanie po raz setny: czy mogę wejść do nie-twojego mieszkania w którym "pomieszkujesz" (twoje określenie) i nasrać ci na stół?

Nie będąc właścicielem nie masz prawa mi tego zabronić


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-12-2018 13:43 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Byłbyś więźniem kapitalistów a sprzeciwiłbyś się ich woli to zostałbyś albo zagryziony albo zastrzelony.

Kapitalisci

Chrześcijański misjonarz został zamordowany przez jedno z ostatnich przedneolitycznych plemion na świecie. Zagrożeni wyginięciem Sentinelczycy z archipelagu Andamanów są znani ze swojej niechęci do asymilacji ze współczesną cywilizacją oraz zażartej, często brutalnej wrogości wobec przybyszów z zewnątrz.

. Członkowie plemienia zasypali go strzałami z łuków i zostawili martwego na plaży.

Także ja nie wiem jak Ty się dogadasz z nimi. Zapomnij o BTC dla nich...nie wiem czy oni mają gorzej niż Ty w Berlinie. Szklanych wież to tam raczej nie ma.
www.vice.c(*)-odciete-od-cywilizacji-plemie
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal.
04-12-2018 19:16 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal.

Że co?
Twój system zakłada łażenie gdzie się chce a płoty to kwintesencja kapitalizmu ze szklanymi wieżami.

Napiszę Ci to na niebiesko.... Musisz ich zniewolić by Twój system zadziałał...czyli... parafrazując szarleya nasrałbyś im na wyspie jesli oni sobie tego nie życzą?
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Napiszę Ci to na niebiesko.... Musisz ich zniewolić by Twój system zadziałał...czyli... parafrazując szarleya nasrałbyś im na wyspie jesli oni sobie tego nie życzą?

Posługujecie się takimi pojęciami jak "sranie", żeby budować kojarzenia moich idei ze sraniem. Czysta manipulacja choć może nieuświadomiona.

Nie zamierzam nikogo zmuszać ani nikomu nasrać. Nie postuluję powstania organizacji militarnych ani egzekucyjnych lecz jawną i rozproszoną księgę kapitału zabezpieczoną kryptograficznie przed hakerami, większością demokratyczną i władzą centralną.

Co więcej zaproponowałem eksperyment ekonomiczny prowadzony całkowicie jawnie, z pełnym wglądem KAŻDEGO zainteresowanego do księgi kapitału, prowadzony na uczelni lub w inkubatorze przedsiębiorczości, który unaoczni wyniki działania takiego systemu ekonomicznego w warunkach laboratoryjnych. Pogodziłem się zupełnie z tym, że dziadowskie mienie dziadów pozostanie i nie postuluje żadnych zmian w prawie powszechnym. Nie zamierzam brać żadnego udziału w demokratycznych wyborach dopóki te pozostają tajne i tym samym nikomu praw stanowić nie będę.
Wszystkiego czego chcę to akceptacji dla kawałka ziemi na świecie i nie w Afryce, na który Ty czy Szarley nie wkroczycie z waszymi rogami, widłami, kopytami, ogonami i funkcjonariuszami państwowymi, żeby czynić "dobro".

Czy to tak ciężko zaakceptować?
04-12-2018 23:23 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
> zabezpieczoną kryptograficznie przed hakerami

Z A B E Z P I E C Z O N Ą

Co do k***y? Co jest? Jak to? Jacy hakerzy? Czy zabezpieczenie obejmuje płot zamki i drzwi oraz teren z tabliczką UWAGA, POZOR, ATTENTION, ACHTUNG, ATENCION, WNIMANIE !!!!!

Przed kim to chcesz chronić? przed tym samym o czym my Ci piszemy że byle debil może okraść plony Twojej pracy a ty coś gadasz o władzy?

>Wszystkiego czego chcę to akceptacji dla kawałka ziemi na świecie i nie w Afryce, na >który Ty czy Szarley nie wkroczycie z waszymi rogami, widłami, kopytami, ogonami i >funkcjonariuszami państwowymi, żeby czynić "dobro".

I dlatego siedzisz w BERLINIE w fabryce "ciastek" i budujesz potęgę 3 gospodarki swiata.
Tylko czemu nie zatrudniłeś się w sortowni śmieci w POLSCE?

Bo tam lepiej płacą? Ale czemu tylko TY masz mieć prawo do lepszego życia?
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Farmer ja nie zmieniam świata, ja go tylko próbuję poprawić.

W postulowanym przeze mnie modelu stosunków społecznych jest egzekwowana własność prywatna, tym różniaca się od współczesnej, że jawna i opodatkowana a jej świadectwo kryptograficznie zabezpieczone przed każdym zapisane w jawnej i rozproszonej księdze kapitału.

Nie zamierzam Ci odebrać prawa do postawienia płotu i zamontowania zamka w drzwiach. Zrób to! Tylko własność swoją ujawnij i zapłać od niej podatek określony jawnie w demokracji bezpośredniej. Jesli to zrobisz nie pozwolę aby ktokolwiek tknal co twoje bez twojej zgody.

To są proste zasady.

Wszystko co Ci chce odebrać to prawo do zrobienia za pomocą kwitów pisanych drobnym druczkiem i z gwiazdkami robola w konia.
Nikogo więcej nie zrobicie w konia to wszystko.

Czy to tak ciężko zaakceptować?
05-12-2018 08:37 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Wszystko co Ci chce odebrać to prawo do zrobienia za pomocą kwitów pisanych drobnym druczkiem i z gwiazdkami robola w konia.

Kiedy byłeś w zarządzie windykacyjnej firmy właśnie to zabierałeś co wynikało z drobnych druczków.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Kiedy byłeś w zarządzie windykacyjnej firmy właśnie to zabierałeś co wynikało z drobnych druczków.

Dzięki czemu pojalem działanie waszego i nie mojego jak się okazało potem świata.

Młody człowiek automatycznie uznaje autorytet starszych zanim pojmie, że to dziadostwo.
05-12-2018 09:27 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>>Kiedy byłeś w zarządzie windykacyjnej firmy właśnie to zabierałeś co wynikało z drobnych druczków.
>Dzięki czemu pojalem działanie waszego i nie mojego jak się okazało potem świata.
>Młody człowiek automatycznie uznaje autorytet starszych zanim pojmie, że to dziadostwo.

Czy mógłbyś wreszcie odpowiedzieć na wielekroć stawiane SPROWOKOWANE przez ciebie pytania?

Proponujesz jakiś "naukowy" eksperyment unikając jak ognia pytań?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-12-2018 15:58 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Farmer ja nie zmieniam świata, ja go tylko próbuję poprawić.
>W postulowanym przeze mnie modelu stosunków społecznych jest egzekwowana własność prywatna, tym różniaca się od współczesnej, że jawna i opodatkowana a jej świadectwo kryptograficznie zabezpieczone przed każdym zapisane w jawnej i rozproszonej księdze kapitału.
>Nie zamierzam Ci odebrać prawa do postawienia płotu i zamontowania zamka w drzwiach. Zrób to! Tylko własność swoją ujawnij i zapłać od niej podatek określony jawnie w demokracji bezpośredniej. Jesli to zrobisz nie pozwolę aby ktokolwiek tknal co twoje bez twojej zgody.

O czym Ty p*****lisz? Co mam ujawniać? Swoje legalnie zakupione i opodatkowane rzeczy które są zarejestrowane?
Mam wyryć na aucie FARMER czy co?

Bo nie wiem.

Ty się przypierdalasz jak te baby ze skarbówki o paragon za 10zł do mechanika albo ile ludzie zebrali w kopertach na weselu. Tak naprawdę to przypierdalasz się do zwykłych ludzi a nie do jakichś kapitalistów.



>To są proste zasady.

Nie. To taki sam gnój jak teraz. Narkotyki będą, auta będą kraść a wirówki finansowe i tak odessą swoje. A pralnie pieniędzy będą jak były.

>Wszystko co Ci chce odebrać to prawo do zrobienia za pomocą kwitów pisanych drobnym druczkiem i z gwiazdkami robola w konia.
>Nikogo więcej nie zrobicie w konia to wszystko.
>Czy to tak ciężko zaakceptować?

Zmień adresata proszę. Zatrudniam Cię czy co? Idź to wygarnij swojemu szefowi z łaski swojej.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Farmer co Ty wypisujesz? Czy nie rozumiesz co piszę?

Proponuję eksperyment i kreację księgi, do której nikt nie wpisze twojego mienia jak sam nie będziesz chciał.
Do księgi kapitału przystaje tylko ten kto chce, kto zobaczy w tym własny zysk.

Ja liczę na kreację nowego mienia np. w wirtualnej rzeczywistości, dzięki księdze kapitału, która z działkami Korwina Mikkiego nie będzie miała nic wspólnego dopóki ten sam nie przyjdzie i nie powie - ja też chcę i wiem, że aplikacja będzie ściągać mi podatek z jawnego portfela.

Co Cię tak denerwuje? Sam pomysł?
Jesteś pewien, że nic z tego nie będzie to zróbmy eksperyment bo studenci na studiach ekonomicznych też potrzebują ćwiczyć i eksperymentować, żeby się rozwijać.
Zwycięży wasza dziadowska ekonomia oparta na tajemnicach i przemocy to trudno, będziesz miał satysfakcję że człowiek inaczej nie potrafi i tak musi.

Eksperymenty mają sens bo rozwijają.
Okaże się, że sie mylę ale może coś innego się ujawni, coś czego jeszcze nie znamy.

Nikt Ci niczego siłą nie zabierze, nie bój się.
05-12-2018 21:28 
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)

>Zwycięży wasza dziadowska ekonomia oparta na tajemnicach i przemocy to trudno, będziesz miał satysfakcję że człowiek inaczej nie potrafi i tak musi.

I znów to samo. Moja Twoja Wasza.

Ile to jest jedna godzinka? Jedno euro? Jeden wykopany dół? Od paru lat nie można się dowiedzieć. Umiesz to ustalić?


>Eksperymenty mają sens bo rozwijają.
>Okaże się, że sie mylę ale może coś innego się ujawni, coś czego jeszcze nie znamy.

Okaże się że jesteś biorobotem...ludzką biomasą która jak musiała robić tak będzie.

Boisz się hakerów? A nie boisz się że przyjdzie lepszy cwaniak i cię opodatkuje i zagoni do roboty? Ty chyba nie masz bladego pojęcia o ludzkiej naturze.

Za to dobrze wiesz że robota na sortowni śmieci to gnój.

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>
>Ile to jest jedna godzinka? Jedno euro? Jeden wykopany dół? Od paru lat nie można się dowiedzieć. Umiesz to ustalić?


Takie rzeczy ustala rynek nie ja. To nie komuna.

>Boisz się hakerów? A nie boisz się że przyjdzie lepszy cwaniak i cię opodatkuje i zagoni do roboty? Ty chyba nie masz bladego pojęcia o ludzkiej naturze.

Trochę już pojąłem z ludzkiej natury.
Dlatego też, choć nie uczestniczę w waszych tajnych wyborach, nie łamię waszych praw i nie zamierzam ich złamać a jedynie próbuję was przekonać do czegoś innego.
farmer (22440 punktów)
>>
>>Ile to jest jedna godzinka? Jedno euro? Jeden wykopany dół? Od paru lat nie można się dowiedzieć. Umiesz to ustalić?

>Takie rzeczy ustala rynek nie ja. To nie komuna.

Chyba już to próbowaliśmy ustalić. Bogaci byli jeszcze bogatsi. Twój system nic nie zmienił w tej kwestii.

>>Boisz się hakerów? A nie boisz się że przyjdzie lepszy cwaniak i cię opodatkuje i zagoni do roboty? Ty chyba nie masz bladego pojęcia o ludzkiej naturze.
>Trochę już pojąłem z ludzkiej natury.
>Dlatego też, choć nie uczestniczę w waszych tajnych wyborach, nie łamię waszych praw i nie zamierzam ich złamać a jedynie próbuję was przekonać do czegoś innego.

A co Ty robisz takiego czego my nie robimy? Prócz czczego gadania?

Krowa która dużo ryczy daje mało mleka.
05-12-2018 08:46 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Co więcej zaproponowałem eksperyment ekonomiczny prowadzony całkowicie jawnie, z pełnym wglądem KAŻDEGO zainteresowanego do księgi kapitału,

To go zrób!
Jeśli 100 razy proponujesz kobiecie dobry seks, a poprzestajesz na słowach to....

>Czy to tak ciężko zaakceptować?
Bardzo łatwo, tylko to ZRÓB!

Syberia czeka. (uprzedzam, tam nie ma Kindergeldu)


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Nie akceptujesz spelnienia moich postulatów nawet w warunkach laboratoryjnych to daje się wyczuć. Jak zaakceptujesz to Ci powiem.

Tymczasem o co Ci właściwie chodzi z tym ciągłym nawiązywaniem do Kindergeldu?
Czyz to nie jest zgodne z twoją wizją świata, w której dobry Pan obdarowuje tych, którzy potrzebują jego pomocy?
Może chodzi o brak wdzięczności dla dobrego Pana za jego dary, których nie musi przecież rozdać?
Sądzisz, że otrzymać, znaczy wziąć Kindergeld to powód do wstydu? Bo godnym jest o nic nie prosić i niczego nie otrzymać ale brać co się chce?
Wyjaśnisz co Ci tam w umyśle dzwoni?
Kompleksy i żądza władzy?
05-12-2018 13:02 
 Ocena 4 na 4
szarley (54911 punktów)
>Nie akceptujesz spelnienia moich postulatów

Jak mam je zaakceptować, skoro nie poradzisz ich przedstawić, skoro uciekasz od odpowiedzi na pytania!

Powtórzę pytanie: Czy mam prawo wejść bezkarnie do twojego mieszkania i dopić się twoim piwem?. Przecież negatywnie oceniłeś kogoś, kto bronił swojej własności

Powtórzę pytanie: czy mogę wejść do nie-twojego mieszkania w którym "pomieszkujesz" (twoje określenie) i nasrać ci na stół?, przecież własność to władza.

Nie będąc właścicielem nie masz prawa mi tego zabronić

Prowokujesz dyskusję więc odpowiadaj na pytania, a ty jedynie uciekasz w lament i stawianie chochoła

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Broni wlasnosci nawalajac z dwururki w ciemny garaż, w którym ktoś sobie grzebie?

Chorzy ludzie stworzyli chory świat, w którym jeden człowiek musi paranoicznie bać się drugiego człowieka.

Oczywiście powiesz, że to nie twoja wina, bo Ty dobry jesteś tylko inni źli.

Po co zadajesz mi takie niedorzeczne pytania? Czego chcesz dowieść? Że ten, który nic nie ma coś ma?

Gdybyś nie miał nic, mieszkał w parku, z którego przeganianoby Cię, jadł siedząc na trawniku resztki pozostawione przez innych, czy ktoś mógłby nasrac na twój stół?

Znowu próbujesz kłamać i manipulować, że biedota coś ma, że ma dochód za który może wynająć od Ciebie mieszkanie, które kupiłeś inwestując ale prawda jest taka, że biedota nie ma nic. Może pić wodę z rzeki ale to już niedługo, wkrótce rzekę wykupi zachodni fundusz inwestycyjny, w którym inwestuje twój fundusz emerytalny.
05-12-2018 17:37 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>Broni wlasnosci nawalajac z dwururki w ciemny garaż, w którym ktoś sobie grzebie?
Jestem przeciwny używaniu broni w takich sytuacjach, ale pozostaje pytanie
Czy mam prawo wejść bezkarnie do twojego mieszkania i dopić się twoim piwem?
Czy będziesz tego piwa bronił?

>Chorzy ludzie stworzyli chory świat, w którym jeden człowiek musi paranoicznie bać się drugiego człowieka.
Tym chcesz przekonać Uniwersytet do eksperymentu?

>Oczywiście powiesz, że to nie twoja wina, bo Ty dobry jesteś tylko inni źli.
Tym chcesz przekonać Uniwersytet do eksperymentu?

>Po co zadajesz mi takie niedorzeczne pytania? Czego chcesz dowieść? Że ten, który nic nie ma coś ma?
Sprowokowałeś te pytania, odpowiedz

>Gdybyś nie miał nic, mieszkał w parku, z którego przeganianoby Cię,
Nie mieszkasz w parku, tylko w dość dobrej dzielnicy Berlina więc nie pitol od rzeczy

>jadł siedząc na trawniku resztki pozostawione przez innych, czy ktoś mógłby nasrac na twój stół?
Nie jadasz na trawniku masz dochód kilkakrotnie wyższy niż polski listonosz

>Znowu próbujesz kłamać i manipulować, że biedota coś ma,
Pytałem o TWOJ stół, nie należysz do biedoty

>prawda jest taka, że biedota nie ma nic.
Nie pijesz wody z rzeki

Powtórzę pytanie: czy mogę wejść do nie-twojego mieszkania w którym "pomieszkujesz" (twoje określenie) i nasrać ci na stół?, przecież własność to władza.

Nie będąc właścicielem nie masz prawa mi tego zabronić

Sam sprowokowałeś pytanie sam odpowiedz

Proponujesz akademicki eksperyment?
Przedstaw założenia w akademicki sposób, bez malowania świata jakim nie jest


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
> Czy mam prawo wejść bezkarnie do twojego mieszkania i dopić się twoim piwem?Czy będziesz tego piwa bronił?

Staram się działać tak, żebyś nie chciał tego zrobić i także tak, żeby nie czuć przed Tobą strachu.
10-12-2018 07:05 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>> Czy mam prawo wejść bezkarnie do twojego mieszkania i dopić się twoim piwem?Czy będziesz tego piwa bronił?
>Staram się działać tak, żebyś nie chciał tego zrobić

Wprost przeciwnie. Stale powtarzasz, że własność wymaga uznawania, że może być kwestionowana. Rozumiem, że każda własność oprócz twojej...


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
finerbijk (17282 punktów)
>Czy własność jest źródłem władzy człowieka nad człowiekiem?
Przeciwnie. Własność jest obroną człowieka przed władzą. Jeśli nic nie należy do nikogo, to wszystko należy do władających (pomijając logiczną sprzeczność tego zdania, to myślę, że wiadomo o co chodzi).
Ochrona własności, to jedno z podstawowych zadań każdego ustroju wywodzącego się z prawa naturalnego. Chyba, że ktoś lubi być okradany, ja tam takich nie znam..
03-12-2018 21:36 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>(pomijając logiczną sprzeczność tego zdania, to myślę, że wiadomo o co chodzi).


Ależ oczywiście, że wiadomo. Chodzi o to, żeby nie podważać panującego porządku społecznego, bo elicie fajnie się dzieje a reszcie kij w oko!

>Ochrona własności, to jedno z podstawowych zadań każdego ustroju wywodzącego się z prawa naturalnego. Chyba, że ktoś lubi być okradany, ja tam takich nie znam..

Hierarchia jest wyłącznym źródłem społeczeństwa i obrona hierarchii jest obroną społeczeństwa.

I dobrze i nikt nie podważa roli hierarchii i każdy rozumie, że kapitalizm to system hierarchii rozproszonej ALE tylko do czasu kiedy kapitał (czytaj własność) pozostaje rozproszony.

Nadmierna hierarchia przestaje być źródłem społeczeństwa i staje się źródłem pasożytnictwa społecznego.

KAPITALIZM Z NADMIERNIE SKONCENTROWANYM KAPITAŁEM JEST SYSTEMEM PASOŻYTNICZYM.

Wybuchy rewolucyjne, w tym komunizmu, nazizmu były reakcją najemników na PASOŻYTNICTWO SPOŁECZNE KAPITALISTÓW.
Zapytam - kto tego nie wie? Albo - kto tego nie rozumie?
Przecież to jest tak oczywiste, że aż boli.
03-12-2018 22:13 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Wybuchy rewolucyjne, w tym komunizmu, nazizmu były reakcją najemników na PASOŻYTNICTWO SPOŁECZNE KAPITALISTÓW.
>Zapytam - kto tego nie wie? Albo - kto tego nie rozumie?
>Przecież to jest tak oczywiste, że aż boli.
To już są sprawy szczegółowe - ile koncentracji kapitału jest zdrowe a ile nie, jakie mają być prawa pracownicze, itd.

Trzeba zawsze też pamiętać, że nawet najbardziej szczytne pomysły mogą szkodzić kiedy się je odwróci do przesady. Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. Ale są sprawy zasadnicze, z których podstawowa to nie kradnij, którą to zasadę wydaje się wyznawać większość niezależnie czy wywodzą ją z dekalogu (ja nie) czy inaczej.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Twierdzę, że istnieje taka granica koncentracji wlasnoaci, po przekroczeniu której, słuszna i sprawiedliwa staje się zasada - kradnij.
03-12-2018 22:31 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Twierdzę, że istnieje taka granica koncentracji wlasnoaci, po przekroczeniu której, słuszna i sprawiedliwa staje się zasada - kradnij.
Może być i tak. Ale tego nie ustalimy posługując się pojęciami podstawowymi. Tak czy siak, lepiej nie musieć kraść niż kraść.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Lepiej zrozumieć, że ograniczenie koncentracji własności jest kwestią egzystencjalna społeczeństwa.

A potem także, że należy znieść przyczyny nadmiernej koncentracji kapitału takie jak zatajenienie wlasnosci czy przymusowa egzekucja wlasnosci nieopodatkowanej a nie zaleczac skutku absuradalnymi podatkami pośrednimi uzbrajajacymi obok kapitalistów jeszcze urzędników w niewyobrażalna władzę i generować nowej formy pasożytnictwa.
04-12-2018 17:57 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>A potem także, że należy znieść przyczyny nadmiernej koncentracji kapitału takie jak zatajenienie wlasnosci czy przymusowa egzekucja wlasnosci nieopodatkowanej a nie zaleczac skutku absuradalnymi podatkami pośrednimi uzbrajajacymi obok kapitalistów jeszcze urzędników w niewyobrażalna władzę i generować nowej formy pasożytnictwa.
Wszystko się zgadza, kwestia jaka koncentracja jest nadmierna. No i władza urzędników nie wynika przecież bezpośrednio z posiadania. To zupełnie inna bajka.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Wszystko się zgadza, kwestia jaka koncentracja jest nadmierna.

To definiuje podatek od własności określany jawnie w demokracji bezpośredniej.
Każdy będzie coś mieć, od czego trzeba będzie zapłacić podatek, to każdy wybierze podatek zerowy.
Jeden gość przejmie wszystko i reszta stanie się najemnikami bez niczego, to najemnicy wybiorą podatek pierdylion procent.
Taki samoregulujący się system.

>No i władza urzędników nie wynika przecież bezpośrednio z posiadania. To zupełnie inna bajka.

Większość władzy urzędników wynika z posiadania kasy wyrwanej w podatkach i z posiadania mienia państwowego. Pozostałe uprawnienia to już mniejszość.
05-12-2018 08:44 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>Jeden gość przejmie wszystko i reszta stanie się najemnikami bez niczego, to najemnicy wybiorą podatek pierdylion procent.

MOŚCI EKONOMISTO!
PIERDYLION RAZY ZERO = ZERO!

a w twoim systemie jeśli jeden człowiek będzie miał wszystko a inni nic to nikt nie wyceni jego majątku wyżej niż ZERO więc podatku nie zapłaci.

>Taki samoregulujący się system.
Taki debilny system SPRZYJAJĄCY maksymalnej koncentracji własności

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
03-12-2018 22:01 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Czy własność jest źródłem władzy człowieka nad człowiekiem?
>Przeciwnie. Własność jest obroną człowieka przed władzą. Jeśli nic nie należy do nikogo, to wszystko należy do władających (pomijając logiczną sprzeczność tego zdania, to myślę, że wiadomo o co chodzi).
>Ochrona własności, to jedno z podstawowych zadań każdego ustroju wywodzącego się z prawa naturalnego. Chyba, że ktoś lubi być okradany, ja tam takich nie znam..

Rzeczywiście byłby to szczególny rodzaj masochizmu. Niemniej znam takich co sami osądzają prawa własności, by potem grabić wszystko, nawet stare rowery, gdy jeździli na czołgach. Byli sędziami, organami wykonawczymi, w swej wielkiej miłości do uciśnionego ludu świata pracy. Wyzwalali nas ze wszystkiego, co stanowiło jakąkolwiek wartość w ich wyobraźni. Państwo panów też wyzwalali tą techniką (kradzieże kulturowych świadectw świadomości przynależności społecznej do państwa). W pewnym sensie, Wałęsa jaki był to był, jego upór jednak doprowadził do wyprowadzki ich do swojego kraju. Bo zbrzydli. Bo winni są takich samych odszkodowań powojennych jak Niemcy. Oni mieli krótką pamięć. Gdyby społeczność międzynarodowa nie reagowała, to jeszcze nie wynieśli by się z Austrii w 1955 roku. Podobno zapomnieli, że mieli tam swoje wojska(kruca bomba?). W skutek współdziałania z właściwym najeźdźcą, a później "wyzwalania", Polska potraciła ludność, majątki, wyposażenie fabryk tych nielicznych, w stopniu nie mniejszym jak przez właściwego najeźdźcę. To była tylko dygresja. W swej istocie, jak dotąd, niejaki K-H-K trujący swoją obecnością na forum, nie wyjaśnił jak poczucie własności jest źródłem władzy człowieka nad człowiekiem. Nic nie wyjaśnił. Czy nawiązywał do rzymskiego systemu niewolniczego? Ot puścił bąka przy stole i uciekł w miarę dyskretnie, gdy zaczął rozsiewać zapachowe doznania. Gdy się "samo" wywietrzyło wrócił, a jakże, by dalej jak gdyby nic się nie stało, nowe możliwości zapachowe.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Po pierwsze komunizm sami tworzyliscie, gdybyście go nie chcieli, nie byłoby go. Później wam się odmieniło na widok mercedesów.

A po drugie własność opiera się na zaprogramowanym i nieuswiadomionym instynkcie społecznym homo sapiens, który budzi w nas emocje nakazujace nam stworzenie struktur hierarchicznych. W tym względzie nie różnimy się od funkcjonowania innych gatunków społecznych.
04-12-2018 03:55 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>Po pierwsze komunizm sami tworzyliscie, gdybyście go nie chcieli, nie byłoby go. Później wam się odmieniło na widok mercedesów.

Znów duży Kazio wypił małe piwo duszkiem?
Kto to był co stworzył komunizm? Polacy stworzyli praktyczny "komunizm"? Polacy chcieli komunizmu? Międzywojenni Polacy? Chcieli komunizmu? Nie rozumiesz pało bezmyślna i nieoczytana, że "komunizm" został przyniesiony w podarku Polakom na bagnetach obcego wojska? Stalin to robił bo kochał masy pracujące miast i wsi, najchętniej bez granic i za żarcie. Dzięki naszym rzekomym przyjaciołom/sprzymierzeńcom w osobie zwłaszcza Churchilla (W.Brytania) i Roosevelta (US któremu było wszystko jedno) na spotkaniu ze Stalinem w Jałcie, gdzie frymarczono nie swoimi terenami? A pan lord Churchill postąpił tak samo jak Chamberlain z Hitlerem. Sprzedał Hitlerowi Czechosłowację, myśląc, że uratował pokój w Europie. Tam Stalinowi pozwolono zarąbiście powiększyć strefę politycznych wpływów w Europie. Nie rozumiesz? Aby go umocnić, ten "komunizm", to obce wojsko zostało w Polsce celem pilnowania by się umacniał? Aleś Ty młot. Co powiesz to defekacja sraczką.

>A po drugie własność opiera się na zaprogramowanym i nieuswiadomionym instynkcie społecznym homo sapiens, który budzi w nas emocje nakazujace nam stworzenie struktur hierarchicznych.

Jeśli instynkt jest nieuświadomiony to jak może z całą świadomością być programowany? Bo programować to z całą desperacją działać celowo. Przez kogo? Przez co? Co mają emocje do tworzenia struktur społecznych? Radzę to małe piwo pić jednak powoli.
Zacząłeś konwersować z "okrągłym" i przestałeś? On też ma taki sam styl kojarzeń.
U niego np. Polska ma zahamowany postęp cywilizacyjny, bo język jakim się posługujemy jest "gorszy". Aby, więc, w Polsce przyspieszyć postęp cywilizacyjny należy wymyśleć inny język. Myślę, że powinniście iść razem na małe piwo. Świetnie zaczęliście się dogadywać.

>W tym względzie nie różnimy się od funkcjonowania innych gatunków społecznych.

Co to za inne gatunki społeczne? Stado wilków to społeczeństwo? Jesteś pretensjonalnie zabawny.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
04-12-2018 07:07 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Tak stado wilków, stado krów, stado słoni, stado hien to zalążek kapitalizmu opartego na hierarchii jednostek.

W każdym stadzie osiągającym względną jednomyślnosc odnajdziesz hierarchię a w niej jednostkę alfa.

Nie różnimy się w tym względzie od pozostałych gatunków społecznych i podobnie jak u osobników innych gatunków do stworzenia hierarchicznych stosunków zmuszają nas emocje jawiace się w naszych umysłach.

---------
Stalin osiągnął pozycję Boga wśród ludzi nie przez swoje zdolności wojskowe, dyplomatyczne czy polityczne, Stalin osiągnął pozycję Boga dzięki temu, że swego czasu właściciele uznali najemników za bydło i jak bydło ich traktowali czym wzbudzili ich ludzką naturę że snu.

Teraz też właściciele uznali, że złapali Boga za nogi i że wolno im roboli zrobić w konia. Ale przyjdzie moment, że robole znowu wybudza się ze snu, a kiedy się już ockna zaczną rozpamietywac wszystko co stało się wcześniej.

Nie wolno zapominać kim jest drugi człowiek i do czego zmierza, nawet wtedy kiedy chwilowo ulega i udaje kogoś kim nie jest.

W Tobie Wenancjuszu na przykład rozpoznaje wrogiego mi człowieka, który zatruł mi już kawałek życia, i który będzie dążył do tego żeby zatruć mi je całe.
04-12-2018 02:09 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Czy własność jest źródłem władzy człowieka nad człowiekiem?
>Przeciwnie. Własność jest obroną człowieka przed władzą. Jeśli nic nie należy do nikogo, to wszystko należy do władających
Ale jeśli wszystko należy do władających, a nic do podwładnych, to przecież znaczy to, że władza wynika z posiadania.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
04-12-2018 17:53 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Ale jeśli wszystko należy do władających, a nic do podwładnych, to przecież znaczy to, że władza wynika z posiadania.
Jeśli jest tak jak piszesz, to najprawdopodobniej władza wynika z zamordyzmu. Niewielu dobrowolnie przekazałoby całe swoje mienie władzuni.
spellbinder (8577 punktów)
>Jeśli jest tak jak piszesz, to najprawdopodobniej władza wynika z zamordyzmu. Niewielu dobrowolnie przekazałoby całe swoje mienie władzuni.

Technicznie rzecz biorąc, niemożliwe jest niedobrowolne przekazanie
Mogliby być niezadowoleni, ale jeśli sami oddaliby władzuni mienie, byłoby to dobrowolne.
finerbijk (17282 punktów)
>Technicznie rzecz biorąc, niemożliwe jest niedobrowolne przekazanie
Jak to niemożliwe? Można coś oddać dobrowolnie, można i będąc do tego przymuszonym, pod groźbą kary czy coś.
04-12-2018 09:12 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
Jesteś przeciwny koncentracji własności i jesteś przeciwny "władzy" wynikającej z własności. Odpowiedz więc na pytanie (próbuję cię potraktować poważnie)

Wyobraź sobie wieś w której jest 100 gospodarzy i każdy ma 100 ha ziemi.
Czy wolno jednemu gospodarzowi nie uszanować "władzy" własności i wchodzić na cudze pole?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Jesteś przeciwny koncentracji własności i jesteś przeciwny "władzy" wynikającej z własności. Odpowiedz więc na pytanie (próbuję cię potraktować poważnie)
>Wyobraź sobie wieś w której jest 100 gospodarzy i każdy ma 100 ha ziemi.
>Czy wolno jednemu gospodarzowi nie uszanować "władzy" własności i wchodzić na cudze pole?

Jeśli we wsi mieszka 100 ludzi uważam, że nie powinieneś wkraczac na cudzy teren dopóki posiadasz 1/1000 łącznego mienia. Kiedy posiadasz jeszcze mniej nie należy od razu wkraczac na cudzy teren ale wpierw zaproponouj wszystkim zmianę zasad stosunków społecznych na takie, w których odzyskasz minimum 1/1000 mienia. Jesli nikt nie zareaguje pozytywnie i reszta nie zechce dopuścić do odzyskania 1/1000 łącznego mienia to lepiej dla Ciebie, żeby wsi w ogóle nie było.
04-12-2018 18:00 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Jesteś przeciwny koncentracji własności i jesteś przeciwny "władzy" wynikającej z własności. Odpowiedz więc na pytanie (próbuję cię potraktować poważnie)
>>Wyobraź sobie wieś w której jest 100 gospodarzy i każdy ma 100 ha ziemi.
>>Czy wolno jednemu gospodarzowi nie uszanować "władzy" własności i wchodzić na cudze pole?
>Jeśli we wsi mieszka 100 ludzi uważam, że nie powinieneś wkraczac na cudzy teren dopóki posiadasz 1/1000 łącznego mienia. Kiedy posiadasz jeszcze mniej nie należy od razu wkraczac na cudzy teren ale wpierw zaproponouj wszystkim zmianę zasad stosunków społecznych na takie, w których odzyskasz minimum 1/1000 mienia. Jesli nikt nie zareaguje pozytywnie i reszta nie zechce dopuścić do odzyskania 1/1000 łącznego mienia to lepiej dla Ciebie, żeby wsi w ogóle nie było.

Czyli wszystkim się należy. Każdy musi mieć co najmniej 10 ha!
i ty twierdzisz że nie jesteś komunistą
i nie trzeba pracować, każdy i tak musi mieć.
A jeśli jeden sprzeda swoje 10 ha to wtedy ma prawo deptać cudze zboże.
(ten jeden nie ma prawa sprzedać, bo będzie miał mniej i może zrobić rewolucję)
A jak już nawet te 10 ha sprzeda, to inni muszą na niego podatki płacić.
Oczywiście nie zapłacą ani halerza, bo w głosowaniu 99:1 uchwalą.. brak podatków i bidok z głodu zemrze

Debilny system.



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
spellbinder (8577 punktów)
>>Czy wolno jednemu gospodarzowi nie uszanować "władzy" własności i wchodzić na cudze pole?

Wolno każdemu. Zakaz włażenia na posesję tyczy się posesji OGRODZONYCH.
04-12-2018 19:54 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Czy wolno jednemu gospodarzowi nie uszanować "władzy" własności i wchodzić na cudze pole?
>Wolno każdemu. Zakaz włażenia na posesję tyczy się posesji OGRODZONYCH.

Tej alegorycznej/symbolicznej nieraz postaci małego i słabego ogrodzenia, to tylko dla tępych umysłów metoda przypominania, że to teren, na który nie życzy się wchodzić nikomu postronnemu. Wszelkie naruszanie tej zasady traktowane jest zawsze jako łamanie zasad. W wypadku nie poszanowania takiego sygnału zawsze jest powód do awantur.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
04-12-2018 20:23 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
>to tylko dla tępych umysłów metoda przypominania, że to teren, na który nie życzy się wchodzić nikomu postronnemu.

Logika podpowiada, że gdyby właściciel nie chciał, aby ktoś wchodził na jego teren, to by go ogrodził
Ale załóżmy nawet, że ktoś przyłazi i prosi o terenu opuszczenie. Jeśli teren nie jest ogrodzony, skąd wiadomo, czy to własność tego jegomościa? Tylko gamoń by założył, iż tak jest w istocie.

>Wszelkie naruszanie tej zasady traktowane jest zawsze jako łamanie zasad. W wypadku nie poszanowania takiego sygnału zawsze jest powód do awantur.

Otóż nie. W przypadku naruszenia tej zasady, właściciel nieogrodzonej działki dzwoni na policję, a policja stwierdza, że nie ma ogrodzenia, to nie ma po co jechać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Normalnie wiesza się tabliczkę - teren prywatny - wynocha!
Nie wlazic, nie dotykać, nie patrzec w kierunku bo tu wszystko jest moje i tylko moje.

Człowiek, który natyka się na taką tabliczkę doznaje Wolności. Cudzej wolności oczywiście bo własnego zniewolenia.
05-12-2018 08:32 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Normalnie wiesza się tabliczkę - teren prywatny - wynocha!
>Nie wlazic, nie dotykać, nie patrzec w kierunku bo tu wszystko jest moje i tylko moje.
>Człowiek, który natyka się na taką tabliczkę doznaje Wolności. Cudzej wolności oczywiście bo własnego zniewolenia.

Kiedy widzę pole obsiane pszenicą, jedne moje emocje, to radość, że komuś dobrze obrodziła, lub smutek, że deszcz niszczy mu plony

Ty widzisz obsiane pole i czujesz nienawiść do właściciela, że nie wolno ci iść przez tę pszenicę depcząc, bo to czyjaś własność.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-12-2018 08:35 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Logika podpowiada, że gdyby właściciel nie chciał, aby ktoś wchodził na jego teren, to by go ogrodził
Nie zawsze jest to opłacalne. Uprawy rolne są przeważnie nieogrodzone, a mimo wszystko każdy przechodzień wie, że nie należy wchodzić chłopu w kapustę. Sady grodzi się w obawie przed zwierzyną, a nie ludźmi.

>Otóż nie. W przypadku naruszenia tej zasady, właściciel nieogrodzonej działki dzwoni na policję, a policja stwierdza, że nie ma ogrodzenia, to nie ma po co jechać.
Wejdź w pole kukurydzy a przekonasz się, że policja przyjedzie.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-12-2018 09:49 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
Z drobną uwagą. Ja jednak pisałem o ogrodzonym terenie, ogrodzeniem niskim, symbolicznym wręcz, którego pokonanie nie wymusza wysiłku przeskakiwania, a wystarczy je tylko przekroczyć np. klomby kwiatowe. I to miałem na myśli.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
spellbinder (8577 punktów)
>Czy własność jest źródłem władzy człowieka nad człowiekiem?

Czy własność jest źródłem władzy człowieka nad psem?
04-12-2018 14:25 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)Niestety, tak
>>Czy własność jest źródłem władzy człowieka nad człowiekiem?
>Czy własność jest źródłem władzy człowieka nad psem?

Niestety tak. Bo pies w prawie polskim - pomimo niedawnego upodmiotowienia jakiego doczekał się w ustawie z 2013 roku o ochronie zwierząt, gdzie jest powiedziane, iż zwierzę nie jest rzeczą (aczkolwiek z licznymi włączeniami) - nadal bywa w praktyce przez sądy i organa ścigania traktowany jak rzecz.

prawo.gaze(*)ze-nie-jest-rzecza-czyzby.html
spellbinder (8577 punktów)Odp: Niestety, tak
>Niestety tak. Bo pies w prawie polskim - pomimo niedawnego upodmiotowienia jakiego doczekał się w ustawie z 2013 roku o ochronie zwierząt, gdzie jest powiedziane, iż zwierzę nie jest rzeczą (aczkolwiek z licznymi włączeniami) - nadal bywa w praktyce przez sądy i organa ścigania traktowany jak rzecz.

Pies jednak prawa tego nie zna i to nie ono wpływa na chęć zagryzienia właściciela w odpowiedzi na komendę. Bo wiadomo, że zdarzają się przypadki, kiedy pies nie posiadający niczego, centralnie olewa jakąkolwiek władzę.

Człowiek ma nad psem władzę tylko wtedy, kiedy pies mu ją da. Podobnie jest w interakcji z innymi ludźmi.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Nie musi władzy nad sobą oddać może zostać obezwladniony wbrew własnej woli tak jak człowiek.

Różne są formy sprzeciwu wobec władzy, od skoczenia swojemu Panu do gardła po zakwestionowanie tajnej i nieopodatkowanej własności.
spellbinder (8577 punktów)
>Nie musi władzy nad sobą oddać może zostać obezwladniony wbrew własnej woli tak jak człowiek.

Otóż nie istnieje taka możliwość. Człowiek, który pod przymusem (np. pod groźbą pobicia) oddaje portfel, robi to zgodnie z własną wolą i przekonaniem. Złodziej może człowiekowi portfel zabrać, ale nie może zmusić go, aby ten go oddał.

>Różne są formy sprzeciwu wobec władzy, od skoczenia swojemu Panu do gardła po zakwestionowanie tajnej i nieopodatkowanej własności.

Opór nie może być stopniowany. Albo jest, albo go nie ma. Tu nie łóżko, aby opierać się tylko troszkę
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
To nieprawda. Jak gość nie był chętny, żeby go np. powiesić, to wykrecalo mu się członki, zwiazywalo je mocna lina i mógl się sprzeciwiać do woli ale ostatecznie i tak na gałęzi wisiał.

Opór ma swoje granice i większa siła go pokona.
Psy nam ulegają bo nie są głupie. Wilki nie ulegały i już ich praktycznie nie ma.

Sprzeciw nie tylko można stopniowac ale wręcz należy chyba, że chcesz wywołać gniew, który Cię zniszczy.

Możesz sobie mieć najświętszą rację ale jeśli nie pohamujesz się z jej gloszeniem to zostaniesz zdeptany przez tych, którzy mogą Ci ulec jeśli dasz im czas na zmianę swoich przekonań.

Człowiek racjonalny sprzeciwia się wolno i wytrwale, w myśl zasady kropla drąży skałę.
Przegrać potrafi każdy głupi ale nie o to tu chodzi.
spellbinder (8577 punktów)
>To nieprawda. Jak gość nie był chętny, żeby go np. powiesić, to wykrecalo mu się członki, zwiazywalo je mocna lina i mógl się sprzeciwiać do woli ale ostatecznie i tak na gałęzi wisiał.

A jednak - jak go zwiążą, to owszem - zawiśnie - ale nie przyłoży do tego ręki. Nie będzie to jego wolą.

Za to jak ktoś sam założy sobie stryczek, a i często pociągnie wajchę, ciężko nie uznać, że powieszenie się było jego wolą.

>Opór ma swoje granice i większa siła go pokona.

Nie chodzi o opór, a o wolę.

>Sprzeciw nie tylko można stopniowac ale wręcz należy chyba, że chcesz wywołać gniew, który Cię zniszczy.

Trochę się sprzeciwiam. Trochę jestem w ciąży.

>Człowiek racjonalny sprzeciwia się wolno i wytrwale, w myśl zasady kropla drąży skałę.
>Przegrać potrafi każdy głupi ale nie o to tu chodzi.

Człowiek racjonalny sprzeciwia się wtedy, kiedy może, kiedy to ma sens. Ale nie udaje po fakcie, że np. "ja nie chciałem tego ukraść, oni mnie zmusili". Chciał ukraść. Wolał ukraść, niż dostać w mordę.
04-12-2018 16:47 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Człowiek ma nad psem władzę tylko wtedy, kiedy pies mu ją da. Podobnie jest w interakcji z innymi ludźmi.

Sądzę, że w tym zdaniu zawiera się pogarda dla słabości i podziw dla siły.

Ale zapewniam wystarczy słabych związać w grupę, żeby jako grupa stali się silni.

Przypomniało mi się pojęcie walki klas tak ośmieszane, kiedy upadł komunizm a takie zasadne.
spellbinder (8577 punktów)
>Sądzę, że w tym zdaniu zawiera się pogarda dla słabości i podziw dla siły.

Oczywiście, że tak.

>Ale zapewniam wystarczy słabych związać w grupę, żeby jako grupa stali się silni.

A z tym się już nie zgodzę. Słaby zawsze będzie słaby, przynajmniej póki nie stanie się silny
04-12-2018 19:26 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)człowiek versus pies

>Człowiek ma nad psem władzę tylko wtedy, kiedy pies mu ją da.

Gdy człowiek kopnie nie swojego psa na ulicy - to w najbardziej brutalny i oczywisty sposób demonstruje swoją władzę nad psem - który mu jej przecież nie dał i wobec którego nie ejst nawet "w prawie".

04-12-2018 19:41 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: człowiek versus pies
Sądzę, że gość, który w USA zastrzelił z odległości studenta szukającego w jego garażu browara na dopitke, demonstrowal swoją władzę a chore z chciwości amerykańskie społeczeństwo taką demonstrację wladzy zaakceptowalo.
04-12-2018 20:14 
 Ocena 4 na 4
szarley (54911 punktów)
>Sądzę, że gość, który w USA zastrzelił z odległości studenta szukającego w jego garażu browara na dopitke, demonstrowal swoją władzę a chore z chciwości amerykańskie społeczeństwo taką demonstrację wladzy zaakceptowalo.

Powtórzę pytanie: (skoro poruszasz jakiś temat to bądź łaskaw odnosić się do pytań przez ciebie sprowokowanych:

czy mogę wejść do nie-twojego mieszkania w którym "pomieszkujesz" (twoje określenie) i nasrać ci na stół?

Nie będąc właścicielem nie masz prawa mi tego zabronić. Nie będąc właścicielem nie masz władzy.

Rozumiem, że mogę wejść do "twojego" mieszkania po twój browar na zapitkę i nic mi nie zrobisz..

ODPOWIESZ CZY CIE TO INTELEKTUALNIE PRZERASTA?
a może znów uciekniesz w lamenta lub zmianę tematu lub wymyślanie sobie szarleya w Dubaju


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-12-2018 21:12 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)ekscesy?
>Sądzę, że gość, który w USA zastrzelił z odległości studenta szukającego w jego garażu browara na dopitke, demonstrowal swoją władzę a chore z chciwości amerykańskie społeczeństwo taką demonstrację wladzy zaakceptowalo.

Władzę nad społeczeństwem demonstrował bardziej ów student, który włamał się do prywatnego obiektu. Nie jestem zwolennikiem kary śmierci i jestem zwolennikiem drastycznego ograniczania dostępu do broni - ale w casusie jak wyżej, naprzód należy potępić owego studenta, a później - być może - i "gościa", za jego "eksces" związany z nadużyciem prawa do obrony koniecznej.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: ekscesy?
Proszę jednak pamiętać, że mlodzi studenci myślący o dziewczynach i imprezach nie rozumuja kategoriami dziadostwa, iż w każdym człowieku kryje się potwór. Takie myslenie byloby nieimprezowe. Umysl nasiaka zgnilizna, która napełnia go strachem, dopiero na starość.

Potępić sudenta za to, że chciał się dopic cudzym browarem? Pan oszalał.

Pana mogę potępić, że broni Pan świata tak chorego, że człowiek przed człowiekiem trzęsie się ze strachu spodziewając się najgorszego.

Świat byłby cokolwiek normalniejszy a nie tak strasznie chory, to goście razem w tym garażu piliby do rana a nie mordowali się.
05-12-2018 08:42 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Potępić sudenta za to, że chciał się dopic cudzym browarem? Pan oszalał.

Powtórzę pytanie: Czy mam prawo wejść bezkarnie do twojego mieszkania i dopić się twoim piwem?

Powtórzę pytanie: czy mogę wejść do nie-twojego mieszkania w którym "pomieszkujesz" (twoje określenie) i nasrać ci na stół?

Nie będąc właścicielem nie masz prawa mi tego zabronić

Prowokujesz dyskusję więc odpowiadaj na pytania.

Podałem ci przykład działania twojego systemu
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
odpowiedzią był jedynie lament nad złem tego świata i brednie na temat wymyślonego przez ciebie "szarleya"

Chcesz naukowego eksperymentu? Przedstaw poważne teoretyczne przesłanki, odpowiedz na pytania, a potem stań przed Radą wydziału i skończ pieprzyć że radcy są beneficjentami tego świata i dlatego się nie zgadzają. Nie zgadzają się bo twój system jest pełen luk, niedomówień i sprzeczności, a ty nie poradzisz na jego temat poważnie rozmawiać uciekając w obelgi i lamenta.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-12-2018 21:21 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)wizja bolszewickiego "browaru"?
>Proszę jednak pamiętać, że mlodzi studenci myślący o dziewczynach i imprezach nie rozumuja kategoriami dziadostwa, iż w każdym człowieku kryje się potwór.

A powinni. Przy czym nie zgadzam się z Panem, iż frustracja z powodu włamu do czyjegoś garażu w celu podrajania się piwem jest dziadostwem.

>Takie myslenie byloby nieimprezowe.

Imprezy może i sa ok w każdym wieku - ale nie kosztem cudzej własności.


>Umysl nasiaka zgnilizna, która napełnia go strachem, dopiero na starość.

Mówi pan? Ale włamów jak wyżej i podobnych dziadostw dokonują przecież osobnicy w różnym wieku???


>Potępić sudenta za to, że chciał się dopic cudzym browarem? Pan oszalał.

Ja??? Chyba ten student i Pan uprawiający apologię jego dziadowskich bachanaliów.

>Pana mogę potępić, że broni Pan świata tak chorego, że człowiek przed człowiekiem >trzęsie się ze strachu spodziewając się najgorszego.

Bronię świata w którym człowiek nie dokonujący włamu - niczego nie musi się obawiać.


>Świat byłby cokolwiek normalniejszy a nie tak strasznie chory, to goście razem w >tym garażu piliby do rana a nie mordowali się.

To wizja bolszewii, to już w jakimś sensie było. I mordowanie się też było na skalę niebotyczną.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: wizja bolszewickiego "browaru"?
>To wizja bolszewii, to już w jakimś sensie było. I mordowanie się też było na skalę niebotyczną.

Pan czegoś nie rozumie.
Podtrzymanie waszej niebolszewi w niezmienionym stanie skończy się wojną totalną o własność. To już było. I mordowanie się też działo na skalę niebotyczną.

Pan będziesz sobie to mordowanie tłumaczył złem nacjonalizmu, nazizmu czy cokolwiek rozwinie się tam jeszcze ale prawdziwym źródłem masakry będą wadliwe fundamenty kapitalizmu oparte na emocjach jakie Pan teraz wyrażasz.

Mam chociaż taka prośbę, gdy w przyszłości zauważy Pan, że napięcie społeczne sięga zenitu i wkrótce wybuchnie proszę sobie choć przypomnieć o nadmiernej koncentracji własności.
06-12-2018 08:07 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
a przed moimi pytaniami znów stchórzyłeś


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
spellbinder (8577 punktów)Odp: człowiek versus pies
>Gdy człowiek kopnie nie swojego psa na ulicy - to w najbardziej brutalny i oczywisty sposób demonstruje swoją władzę nad psem - który mu jej przecież nie dał i wobec którego nie ejst nawet "w prawie".

Ale kopnięcie nie jest w żaden sposób demonstracją władzy. Tak samo, jak cegła, która spadnie człowiekowi na głowę, nie ma nad nim władzy.

Pies oczywiście może pozwalać na takie kopanie; może się nie bronić; może nawet myśleć, że jest słabszy i nie ma wyjścia - ale to jest jego wybór nijak związany ze stanem posiadania
Arminius (25555 punktów)cegła jako narzędzie

>Ale kopnięcie nie jest w żaden sposób demonstracją władzy. Tak samo, jak cegła, która spadnie człowiekowi na głowę, nie ma nad nim władzy.

Jak ktoś Panu celowo zrzuci na głowę cegłę - a Pan ze wzgledu na swój status, położenie, realne mozliwości potulnie przyjmie ten fakt do wiadomości - to ow acegła jak wyżej jest narzędziem, przy pomocy którego ktoś zademonstrował wobec Pana wcale silną władzę nad pańską osobą.

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: cegła jako narzędzie
To mi się kojarzy z rozpedzaniem demonstracji gazem lzawiacym i armatkami wodnymi.

Jakiś tam człowiek wykrzykuje - nie zgadzam się - na co funkcjonariusz państwa odpowiada mu silnym strumieniem wody prosto w oczy. Oczywiście w imię panowania dobra uniwersalnego i również dla dobra poszkodowanego
spellbinder (8577 punktów)
>Jak ktoś Panu celowo zrzuci na głowę cegłę - a Pan ze wzgledu na swój status, położenie, realne mozliwości potulnie przyjmie ten fakt do wiadomości - to ow acegła jak wyżej jest narzędziem, przy pomocy którego ktoś zademonstrował wobec Pana wcale silną władzę nad pańską osobą.

A jeśli nie trafi? To ja mam władzę nad nim

To nie jest żadna oznaka władzy. Władza zakłada nadrzędność kogoś nad kimś, a nadrzędność musi zostać zaakceptowana.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Nadrzednosc musi być zaakceptowana, to prawda, uległość to strategia przetrwania ale nadrzednosc można też zakwestionować i wowczas strategie uległości zastępuje strategia walki.

Te dwie strategie faluja i przeplatają się.

W wojnach politycznych często mordowano pokonanych przeciwników, bo było pewne, że gdy tylko nabiorą sił znowu staną do walki nawet jeśli przez moment są ulegli.
Arminius (25555 punktów)ma Pan farta
>A jeśli nie trafi? To ja mam władzę nad nim

To ma Pan farta ale nie władzę nad nim.

>To nie jest żadna oznaka władzy. Władza zakłada nadrzędność kogoś nad kimś, a nadrzędność musi >zostać zaakceptowana.

Nie musi. Pan nie musi "akceptować" stosowania brutalnej siły względem Pana - ale jeżeli Pan doświadczy jej skutków, zostanie Pan naznaczony czyjąś władzą nad panem.
spellbinder (8577 punktów)Odp: ma Pan farta
>To ma Pan farta ale nie władzę nad nim.

Czyli jeśli on trafi, to ma farta, a nie żadną władzę

>Nie musi. Pan nie musi "akceptować" stosowania brutalnej siły względem Pana - ale jeżeli Pan doświadczy jej skutków, zostanie Pan naznaczony czyjąś władzą nad panem.

Nie zostanę, gdyż użycie wobec mnie siły nie ma nad moją wolą żadnej mocy.
Arminius (25555 punktów)zamachowiec władczy
>>To ma Pan farta ale nie władzę nad nim.
>Czyli jeśli on trafi, to ma farta, a nie żadną władzę

On wykonując zamach (powzięcie zamiaru bezpośredniego) na Pana dobro - zdrowie czy życie - już demonstruje swoją władzę nad Panem. Czy mu się to powiedzie, czy nie - to kwestia technikaliów i przypadku.

>Nie zostanę, gdyż użycie wobec mnie siły nie ma nad moją wolą żadnej mocy.

Pańska wola - bycia traktowanym w sposób godny - zostaje wraz ze skutecznym zamachem pogwałcona -co jest przejawem zaistnienia obcego władztwa nad pańską osobą.
spellbinder (8577 punktów)Odp: zamachowiec władczy
>On wykonując zamach (powzięcie zamiaru bezpośredniego) na Pana dobro - zdrowie czy życie - już demonstruje swoją władzę nad Panem. Czy mu się to powiedzie, czy nie - to kwestia technikaliów i przypadku.

Jak Pan definiuje władzę?
06-12-2018 20:55 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)definitywnie
>>On wykonując zamach (powzięcie zamiaru bezpośredniego) na Pana dobro - zdrowie czy życie - już demonstruje swoją władzę nad Panem. Czy mu się to powiedzie, czy nie - to kwestia technikaliów i przypadku.
>Jak Pan definiuje władzę?

W nawiązaniu do przykładu z poprzednich komentarzy - jako możliwość anihilowania pańskiej woli, poprzez możliwość unicestwienia pańskiego ciała.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: definitywnie
Zauważyłaś, że gdy chcemy przejąć nad czymś kontrolę to musimy doprowadzić to do rozpadu, żeby wolne elementy rozpadu na powrót w syntezie przywiązać do siebie?

Np. gdy chcemy przejąć kontrolę nad cudzym białkiem musimy mu wyrwać kęs mięsa.

Co zastanawiające, nie dotyczy to jedynie tzw. organizmów "żywych" ale wszelkiej materii.

Dwa elementy powtarzają się wyjątkowo często w Naturze kolec/kieł do czynienia rozpadu i gęba do ponownego wiązania.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Niestety, tak
Generalnie każde ciało jest rzeczą, ludzkie też. Wszystko co tylko ma masę i rozmiar w przestrzeni jest rzeczą.
Umysł psa i człowieka już rzeczą nie jest, bo jest czynnością, obiektem w czasie kiedy ciało jest obiektem w przestrzeni.

Za osobę czy czy raczej osobliwosc uznaje się koniunkcje, związek ciała i czynności, materii i ruchu.

Mówiac pies czy człowiek mamy na myśli tę związana osobliwosc, która nie tylko ma masę ale jeszcze ma prędkość.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Czy własność jest źródłem władzy człowieka nad człowiekiem?

>>Czy własność jest źródłem władzy człowieka nad człowiekiem?
>Czy własność jest źródłem władzy człowieka nad psem?
Jasne, własnego psa możesz sprzedać, a cudzego nie.


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
06-12-2018 17:41 
 Ocena-1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
>Jasne, własnego psa możesz sprzedać, a cudzego nie.

Znam kilku przedstawicieli mniejszości romskiej, którzy by się z Tobą, Ostrożnisiu, nie zgodzili.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365