 |
Kobieta w śpiączce urodziła Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-01-2019 15:19 | Zetetyk (552 punktów) | Kobieta w śpiączce urodziła
1 na 1 | Kobieta w śpiączce urodziła. Policja milczy, raporty mówią o niestosownych zachowaniach pracowników Dyrektor sieci ośrodków, którym podlega placówka, w jakiej kobieta od ponad dekady będąca w śpiączce urodziła dziecko, podał się do dymisji. Media w USA kolejny dzień piszą o tej bulwersującej sprawie. Jak relacjonują, w tym samym ośrodku przed laty doszło do skrajnego złamania norm zachowania przez jednego z pracowników. Odejście Timmonsa nastąpiło dwa dni po ujawnieniu informacji o tym, że przebywająca w placówce w stolicy stanu Arizona kobieta od ponad 10 lat przebywająca w śpiączce, urodziła dziecko. Wiele pytań Lokalna stacja telewizyjna KTVK z siedzibą w Phoenix, powołująca się na swoje źródło znające sprawę podała, że pracownicy ośrodka zaczęli się niepokoić, gdy znajdująca się od lat w stanie wegetatywnym kobieta nagle zaczęła "jęczeć". To wtedy, po szybkim badaniu, okazało się, że rodzi. Nastąpiło to 29 grudnia. Wiadomo, że dziecko jest zdrowe. Od lat jest w śpiączce, urodziła. W amerykańskich mediach podkreśla się, że pracownicy ośrodka przez całe miesiące nie zorientowali się, że ich pacjentka jest w ciąży i to, dlaczego tak się stało też powinno wyjaśnić policyjne śledztwo. więcej www.tvn24.(*)rty-o-pracownikach,898434.htmlCzy w rozmowie z kobietą , zaleciłbyś jej w tych okolicznościach poród ? A może kobieta myśli o aborcji? Co już nie jest zgodnie z nauka Kościoła. Jaką decyzję byś podjął i doradził tej kobiecie w czasie ciąży ? Pytanie to dotyczy zwolenników abstrakcyjnego myślenia, którzy uważają, że mechanika, mechaniczne czynności są świadome i wolicjonalne. ( Kamienie są świadome itp Nawet ponoć mają swój zestaw pojęć, tylko niebyt wychodzi im artykulacja, co jest zupełnie zrozumiałe). Dlaczego dyrektor podał się do dymisji? Przecież mógł to być wielki cud! Na które czeka cała ludzkość! - Historia religii zna bowiem wiele cudownych poczęć, i każdy to przecież akceptuje .... Nie dziwi fakt,że przez całe miesiące pracownicy ośrodka nie zorientowali się , że kobieta jest w ciąży. Natura cudu jest zasadniczo jeszcze mniej rozumiana niż sam język abstrakcji , czy dogmaty takie jak ten , że ; kamienie są świadome. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Dlaczego dyrektor podał się do dymisji?Z uwagi na liczne cuda, które działy się w jego ośrodkach. > Przecież mógł to być wielki cud! Na które czeka cała ludzkość!Cała, oprócz mnie i kilku osób, które znam... > - Historia religii zna bowiem wiele cudownych poczęć, i każdy to przecież akceptuje ....Każdy, oprócz mnie i kilku osób, które znam...  Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | | Zetetyk (552 punktów) |
> Z uwagi na liczne cuda, które działy się w jego ośrodkach.No tak , bo mężczyźni też tam rodzili, jak jak rodzą kobiety. > >Przecież mógł to być wielki cud! Na które czeka cała ludzkość!> Cała, oprócz mnie i kilku osób, które znam...No tak, ale ateiści się nie liczą... > >- Historia religii zna bowiem wiele cudownych poczęć, i każdy to przecież akceptuje ....> Każdy, oprócz mnie i kilku osób, które znam...  No tak, ale jesteś słabym ateistą, w zasadzie raczej panteistą preferujący okhamizm, a to już znaczy ,że prawie chrześcijaninem. Wygląda to tak, najdalej za 40-60 lat wszystko zaakceptujesz
|
|
|  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >Z uwagi na liczne cuda, które działy się w jego ośrodkach.> No tak , bo mężczyźni też tam rodzili, jak jak rodzą kobiety.jak jak to piękny ptak > >>Przecież mógł to być wielki cud! Na które czeka cała ludzkość!> >Cała, oprócz mnie i kilku osób, które znam...> No tak, ale ateiści się nie liczą...Dlatego o nich nie wspomniałem. > >>- Historia religii zna bowiem wiele cudownych poczęć, i każdy to przecież akceptuje ....> >Każdy, oprócz mnie i kilku osób, które znam...  > No tak, ale jesteś słabym ateistą, w zasadzie raczej panteistą preferujący okhamizm, a to już znaczy ,że prawie chrześcijaninem. Wygląda to tak, najdalej za 40-60 lat wszystko zaakceptujesz  Nie jestem ateistą, wierzę w Boga, a za 40 lat mnie nie będzie. Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | | Zetetyk (552 punktów) | > Dlatego o nich nie wspomniałem.Nie liczą się z chrześcijańskiego punktu odniesienia. > Nie jestem ateistą, wierzę w Boga, a za 40 lat mnie nie będzie.Sam sprowokowałem do tego typu myślenia. Co prawda zakładałem ateizm. Niemniej osobie wierzącej w Boga, nie wypada pisać o niebycie. Może i jesteś wierzący, aczkolwiek widzę, to bardzo słaba wiara - jak widać  Przyznaje +1 za humor. No napisz coś o sobie. Abym wiedział, jak to jest z tą wiarą u Ciebie? Ja jestem ateistą , ale niebyt mnie absolutnie nie przeszkadza. Jak na wschodzie- jest nawet czymś pożądanym. Nibbana, oświecenie. Jesteś muzułmaninem, chrześcijaninem, wyznawca judaizmu, czy hinduistą? Czy należysz do jakiejś pomniejszej sekty o strukturze teistycznej? Czego uczy Twoja religia - miłości wroga, wdzięczność tym którzy okazują dobroć, współczucie dla tych którzy cierpią, niechęć dla tych, którzy zadają cierpienia?
|
|
| | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Nie liczą się z chrześcijańskiego punktu odniesienia.Czyli nie cała ludzkość czeka, lecz chrześcijanie i to nie wszyscy, bo nie ma czegoś takiego jak chrześcijański punkt odniesienia, każdy człowiek ma swój. > Sam sprowokowałem do tego typu myślenia. Co prawda zakładałem ateizm. Niemniej osobie wierzącej w Boga, nie wypada pisać o niebycie. Może i jesteś wierzący, aczkolwiek widzę, to bardzo słaba wiara - jak widać  Nie pisałem o niebycie, a Twój błędny punkt widzenia mojej wiary wynika z twojego siedzenia. > Przyznaje +1 za humor.Możesz anulować, bo nie zrozumiałeś. > No napisz coś o sobie. Abym wiedział, jak to jest z tą wiarą u Ciebie?Wiesz, że jest słaba, a teraz pytasz jak to jest? Zabawne. > Ja jestem ateistą , ale niebyt mnie absolutnie nie przeszkadza.Ja jestem wierzący i niebyt też mi nie przeszkadza. > Jesteś muzułmaninem, chrześcijaninem, wyznawca judaizmu, czy hinduistą?Jakby tu siebie określić?, może "Chrystianin reformowany"..., w każdym razie coś w tym stylu. > Czy należysz do jakiejś pomniejszej sekty o strukturze teistycznej?Do sekt, kościołów, związków wyznaniowych należą wierzący w wyobrażenia, ja wierzę w Boga. > Czego uczy Twoja religia - miłości wroga, wdzięczność tym którzy okazują dobroć, współczucie dla tych którzy cierpią, niechęć dla tych, którzy zadają cierpienia?www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262> No napisz coś o sobie.Duch Prawdy... "szczał" w dziesiątkę...: Ranking czytelników portalu Najaktywniejsi uczestnicy Forum z ostatnich 31 dni: Lp. Pseudonim Wypowiedzi 10 Duch Prawdy 63 Najczęściej oceniający uczestnicy Forum: Lp. Pseudonim Ile razy ocenił/a 10 Duch Prawdy 15889 Najczęściej oceniający negatywnie uczestnicy Forum: Lp. Pseudonim Ocen ujemnych 10 Duch Prawdy -984
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Zetetyk (552 punktów) |
> Czyli nie cała ludzkość czeka, lecz chrześcijanie i to nie wszyscy, bo nie ma czegoś takiego jak chrześcijański punkt odniesienia, każdy człowiek ma swój.Nieprawda. 1Jeżeli zapytasz w kościele jakiegokolwiek chrześcijanina, czy wierzą w Boga, odpowiedzą ,że tak. WSZYSCY! 2 Jeżeli zapytasz w kościele jakiegokolwiek chrześcijanina, czy wierzą w Jezusa co się zowie Chrystusem - odpowiedzą, że tak. WSZYSCY! - Zatem jeśli nie ma takiego ogólnego chrześcijańskiego punktu widzenia, to o czym przed chwila napisałem? Wszyscy - napisałem , stąd też tak są nazywani- chrześcijanie, błędnie - ale to funkcjonuje, bo wierzą, że ich religie założył Chrystus. > Nie pisałem o niebycie, a Twój błędny punkt widzenia mojej wiary wynika z twojego siedzenia.Pisałeś, że " za 40 lat mnie nie będzie ". W jakich innych kategoriach mam to rozumieć, jeśli nie w ogólnym znaczeniu niebytu ? ( niektórzy nazywają to śmierć) Nie anuluje przyznanego punkty, ponieważ nie Ty decydujesz o moim zrozumieniu Ciebie. > Wiesz, że jest słaba, a teraz pytasz jak to jest? Zabawne.Nie wiem, czy jest słaba, to była przekora. Ale pewnie jest dość słaba.. > Ja jestem wierzący i niebyt też mi nie przeszkadza.Skoro zaznaczasz , że jesteś wierzący, to niebyt powinien przeszkadzać, gdyż Twoja wiara , jest zaprzeczeniem śmierci, niebytu. Chyba, że jest nie chrześcijańska. Ale napisałeś chrystianizm...Znów kręcisz, poetyzujesz! > >Jesteś muzułmaninem, chrześcijaninem, wyznawca judaizmu, czy hinduistą?> Jakby tu siebie określić?, może "Chrystianin reformowany"..., w każdym razie coś w tym stylu.To nic nowego reformy były już w pierwszym wieku w pierwszym pokolenia. Właściwie to chrześcijaństwo nigdy nie skończyło się reformować, zarówno w wymiarze konwencjonalnym, instytucjonalnym, prawnym, indywidualnym, doktrynalnym i innych. > Do sekt, kościołów, związków wyznaniowych należą wierzący w wyobrażenia, ja wierzę w Boga.Czyli rozróżniasz ONI- którzy wierzą w wyobrażenia, hipotezy vs JA- który w to nie wierzy, ale zamiast tego wierzy w Boga- hipotezę, która nie jest hipotezą. > www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262Czytałem... Czyli Twoja religia - nie posiada żadnego systemu moralnego, religijnego, filozoficznego, prawnego. Nic dziwnego, że nie mogłeś potwierdzić lub zaprzeczyć , czego w istocie uczy i do jakiego systemu moralnego nawiązuje, prócz jakiegoś mglistego aforyzmu , który nawiązuje do odcieni altruizmu. To zadam pytanie inaczej; która to jest w kolejności chronologicznej, wyznawana przez Ciebie religia? Która jest lepsza i skąd o tym wiesz? Jak sądzisz, ile jeszcze będzie po tej- obecnej- religii prawdy?
|
|
| | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >Czyli nie cała ludzkość czeka, lecz chrześcijanie i to nie wszyscy, bo nie ma czegoś takiego jak chrześcijański punkt odniesienia, każdy człowiek ma swój.> Nieprawda.> 1Jeżeli zapytasz w kościele jakiegokolwiek chrześcijanina, czy wierzą w Boga, odpowiedzą ,że tak. WSZYSCY!> 2 Jeżeli zapytasz w kościele jakiegokolwiek chrześcijanina, czy wierzą w Jezusa co się zowie Chrystusem - odpowiedzą, że tak. WSZYSCY!> - Zatem jeśli nie ma takiego ogólnego chrześcijańskiego punktu widzenia, to o czym przed chwila napisałem?> Wszyscy - napisałem , stąd też tak są nazywani- chrześcijanie, błędnie - ale to funkcjonuje, bo wierzą, że ich religie założył Chrystus.Pytania są nie na temat. > >Nie pisałem o niebycie, a Twój błędny punkt widzenia mojej wiary wynika z twojego siedzenia.> Pisałeś, że " za 40 lat mnie nie będzie ". W jakich innych kategoriach mam to rozumieć, jeśli nie w ogólnym znaczeniu niebytu ? ( niektórzy nazywają to śmierć)> Nie anuluje przyznanego punkty, ponieważ nie Ty decydujesz o moim zrozumieniu Ciebie.Śmierć ciała. > >Wiesz, że jest słaba, a teraz pytasz jak to jest? Zabawne.> Nie wiem, czy jest słaba, to była przekora. Ale pewnie jest dość słaba..Jest wiara, albo jej nie ma, a jak słaba/mocna to bez znaczenia. > >Ja jestem wierzący i niebyt też mi nie przeszkadza.> Skoro zaznaczasz , że jesteś wierzący, to niebyt powinien przeszkadzać, gdyż Twoja wiara , jest zaprzeczeniem śmierci, niebytu. Chyba, że jest nie chrześcijańska. Ale napisałeś chrystianizm...Wiara nie jest zaprzeczeniem, jest nadzieją. > Znów kręcisz, poetyzujesz!1. Zacytuj co kręciłem, poetyzowałem? 2. Zacytuj co znów kręcę, poetyzuję? > >Jakby tu siebie określić?, może "Chrystianin reformowany"..., w każdym razie coś w tym stylu.> To nic nowego reformy były już w pierwszym wieku w pierwszym pokolenia. Właściwie to chrześcijaństwo nigdy nie skończyło się reformować, zarówno w wymiarze konwencjonalnym, instytucjonalnym, prawnym, indywidualnym, doktrynalnym i innych.Nie reformuję chrześcijaństwa, Chrystusa rozumiem jako ideę, która wykształciła się na drodze duchowej od religii prehistorycznych do dzisiaj. > >Do sekt, kościołów, związków wyznaniowych należą wierzący w wyobrażenia, ja wierzę w Boga.> Czyli rozróżniasz ONI- którzy wierzą w wyobrażenia, hipotezy vs JA- który w to nie wierzy, ale zamiast tego wierzy w Boga- hipotezę, która nie jest hipotezą.To bełkot: "hipotezę, która nie jest hipotezą". > >www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262> Czytałem... Czyli Twoja religia - nie posiada żadnego systemu moralnego, religijnego, filozoficznego, prawnego. Nic dziwnego, że nie mogłeś potwierdzić lub zaprzeczyć , czego w istocie uczy i do jakiego systemu moralnego nawiązuje, prócz jakiegoś mglistego aforyzmu , który nawiązuje do odcieni altruizmu.Samo czytanie nie wystarczy, żeby zrozumieć. Co dla Ciebie jest mgliste, dla mnie jest przejrzyste. > To zadam pytanie inaczej; która to jest w kolejności chronologicznej, wyznawana przez Ciebie religia?Pierwsza. > Która jest lepsza i skąd o tym wiesz?Która pierwsza jest lepsza, od której żadnej? > Jak sądzisz, ile jeszcze będzie po tej- obecnej- religii prawdy?Zero. Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) |
>>Pisałeś, że " za 40 lat mnie nie będzie ". W jakich innych kategoriach mam to rozumieć, jeśli nie w ogólnym znaczeniu niebytu ? ( niektórzy nazywają to śmierć) >Śmierć ciała. Aha, jesteś świadomy, że ciało umrze. A zatem jeśli Święta Inkwizycja Powszechna skazałaby np; jutro Twoje ciało na śmierć, to nie będziesz myślał, że umrzesz, że chcą zabić Ciebie, tylko będziesz utrzymywał, że zabija Twoje ciało. Jeżeli tak. - To jest właśnie przykład poetyzowania. Jeśli nie , to po co piszesz "śmierć ciała" , a nie śmierć w ogóle?
>>Czyli rozróżniasz ONI- którzy wierzą w wyobrażenia, hipotezy vs JA- który w to nie wierzy, ale zamiast tego wierzy w Boga- hipotezę, która nie jest hipotezą. >To bełkot: "hipotezę, która nie jest hipotezą".
Dla innych Bóg jest ( może być) hipotezą, dla Ciebie jest - pisałeś - ideą. To nie jest bełkot? Dlaczego dla innych Bóg nie może być hipoteza, skoro dla Ciebie jest ideą?
>Samo czytanie nie wystarczy, żeby zrozumieć. Co dla Ciebie jest mgliste, dla mnie jest przejrzyste. O , wspaniałe. A ja wiem dlaczego tak jest. Ponieważ ja czytałem bez zrozumienia. A dlaczego czytałem bez zrozumienia? Ponieważ nie mogłem czytać ze zrozumieniem gdyż zgodnie z anonimowa nauką - która w II wieku na podstawie tradycji została nazwana imieniem - Marka 4; 11 jestem POZA. Właściwie nie jestem sam. Każdy , który nie rozumie , (że nie może zrozumieć itd )jest poza. Dlatego to jest bardzo dobry dogmat, rzekłbym uniwersalno - poetycki. Ale mniejsza z tym , że patrząc nie widzę, a czytając nie rozumiem- w końcu to dział bazgroły. Tutaj mamy największe możliwości dla naszej skuteczności w pisaniu nie na temat. Dlatego uważam, że uwagi "nie na temat" - w tym dziale bazgroły- nie powinien Ciebie specjalnie niepokoić.
>>To zadam pytanie inaczej; która to jest w kolejności chronologicznej, wyznawana przez Ciebie religia? >Pierwsza. OOO dopiero pierwsza, a już takie radykalne stanowisko realistyczno religijne? >>Jak sądzisz, ile jeszcze będzie po tej- obecnej- religii prawdy? >Zero. A skąd to możesz wiedzieć? Czy Bóg Tobie to objawił w wizji dotyczącej przyszłości ? Czy objawił Tobie to jakiś posłaniec anioł, archanioł, serafin, cherub,święci ? Czy tak się tylko Tobie wydaje?
Skoro jesteś człowiekiem, który przedstawia tak realistyczno religijne poglądy, to zakładam, że odpowiedzi nie powinny sprawiać problemu. Choć aż się boje pytać...
|
|
| | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Śmierć ciała. >Aha, jesteś świadomy, że ciało umrze. A zatem jeśli Święta Inkwizycja Powszechna skazałaby np; jutro Twoje ciało na śmierć, to nie będziesz myślał, że umrzesz, że chcą zabić Ciebie, tylko będziesz utrzymywał, że zabija Twoje ciało. Jeżeli tak. >- To jest właśnie przykład poetyzowania. >Jeśli nie , to po co piszesz "śmierć ciała" , a nie śmierć w ogóle? To wiara, nie poetyzowanie. >>To bełkot: "hipotezę, która nie jest hipotezą". >Dla innych Bóg jest ( może być) hipotezą, dla Ciebie jest - pisałeś - ideą. >To nie jest bełkot? >Dlaczego dla innych Bóg nie może być hipoteza, skoro dla Ciebie jest ideą? Dla mnie też jest hipotezą ( i ideą ), jedno nie wyklucza drugiego. >>Samo czytanie nie wystarczy, żeby zrozumieć. Co dla Ciebie jest mgliste, dla mnie jest przejrzyste. >O , wspaniałe. A ja wiem dlaczego tak jest. Ponieważ ja czytałem bez zrozumienia. No właśnie. >A dlaczego czytałem bez zrozumienia? Ponieważ nie mogłem czytać ze zrozumieniem gdyż zgodnie z anonimowa nauką - która w II wieku na podstawie tradycji została nazwana imieniem - Marka 4; 11 jestem POZA. Właściwie nie jestem sam. Każdy , który nie rozumie , (że nie może zrozumieć itd )jest poza. Dlatego to jest bardzo dobry dogmat, rzekłbym uniwersalno - poetycki. Ale mniejsza z tym , że patrząc nie widzę, a czytając nie rozumiem- w końcu to dział bazgroły. Tutaj mamy największe możliwości dla naszej skuteczności w pisaniu nie na temat. Dlatego uważam, że uwagi "nie na temat" - w tym dziale bazgroły- nie powinien Ciebie specjalnie niepokoić. Pisz nie na temat, nie niepokoi mnie to, że mieszasz jakieś Markowe tajemnice z II wieku z tematem, wszak to dział bazgroły. >>>To zadam pytanie inaczej; która to jest w kolejności chronologicznej, wyznawana przez Ciebie religia? >>Pierwsza. >OOO dopiero pierwsza, a już takie radykalne stanowisko realistyczno religijne? Zdziwiony - to miło. >>>Jak sądzisz, ile jeszcze będzie po tej- obecnej- religii prawdy? >>Zero. >A skąd to możesz wiedzieć? Czy Bóg Tobie to objawił w wizji dotyczącej przyszłości ? Nie czytasz ze zrozumieniem, odpowiedziałem na pytanie - jak sądzę?, nie na pytanie - czy wiesz? >Czy objawił Tobie to jakiś posłaniec anioł, archanioł, serafin, cherub,święci ? Nie słyszysz co do Ciebie mówię, słyszysz tylko to co myślisz. >Czy tak się tylko Tobie wydaje? Mnie się wydaje, że powinieneś czytać to co piszę, bez doklejania swoich aniołów i innych dodatków, które masz w głowie. >Skoro jesteś człowiekiem, który przedstawia tak realistyczno religijne poglądy, to zakładam, że odpowiedzi nie powinny sprawiać problemu. Choć aż się boje pytać... Nie bój się, znam odpowiedzi na wszystkie pytania.
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Choć aż się boje pytać...> Nie bój się, znam odpowiedzi na wszystkie pytania.Twierdzisz, że znasz, ale tutaj nie odpowiedziałeś na pytanie "na czym polega komizm w poniższym dowcipie Marka Raczkowskiego".
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Twierdzisz, że znasz, ale tutaj nie odpowiedziałeś na pytanie "na czym polega komizm w poniższym dowcipie Marka Raczkowskiego".Tak. Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Twierdzisz, że znasz, ale tutaj nie odpowiedziałeś na pytanie "na czym polega komizm w poniższym dowcipie Marka Raczkowskiego".> Tak.Toteż swoją znajomość odpowiedzi na wszystkie pytania głosisz tutaj gołosłownie.
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >>Twierdzisz, że znasz, ale tutaj nie odpowiedziałeś na pytanie "na czym polega komizm w poniższym dowcipie Marka Raczkowskiego".> >Tak.> Toteż swoją znajomość odpowiedzi na wszystkie pytania głosisz tutaj gołosłownie.Błędny wniosek, zalecam lekcje logiki. Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>Twierdzisz, że znasz, ale tutaj nie odpowiedziałeś na pytanie "na czym polega komizm w poniższym dowcipie Marka Raczkowskiego".> >>Tak.> >Toteż swoją znajomość odpowiedzi na wszystkie pytania głosisz tutaj gołosłownie.> Błędny wniosek, zalecam lekcje logiki.A ja Ci zalecam, byś jako "znający odpowiedzi na wszystkie pytania" odpowiedział na pytanie 'na czym polega komizm w przedstawionym poniżej dowcipie?'. 
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >>>>Twierdzisz, że znasz, ale tutaj nie odpowiedziałeś na pytanie "na czym polega komizm w poniższym dowcipie Marka Raczkowskiego".> >>>Tak.> >>Toteż swoją znajomość odpowiedzi na wszystkie pytania głosisz tutaj gołosłownie.> >Błędny wniosek, zalecam lekcje logiki.> A ja Ci zalecam, byś jako "znający odpowiedzi na wszystkie pytania" odpowiedział na pytanie 'na czym polega komizm w przedstawionym poniżej dowcipie?'.> img/forum/53171/771084001445586653.jpg</imgNo to sobie zaleciliśmy. Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) |
> Nie bój się, znam odpowiedzi na wszystkie pytania.Nie wątpię, zasadą religijnych realistów jest to że są pewni, a precyzyjniej ,że głoszą jedną prawdę - której też są pewni. Z drugiej strony nie potrafią dowieść tej tezy... No cóż, nie będę tego weryfikować, bo i tak wiem, że nie odpowiesz właściwie na zadane przeze mnie pytania. Z drugiej strony nie muszę aż tak daleko sięgać , aż do metafizyki. Koło prawdy to Ty nawet nie przechodziłeś....  To tak jak masz w markecie "paluszki z dorsza". Otóż te ryby, czy ta mączka co się zowie "dorsz" , koło dorsza to nawet nie pływała
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >Nie bój się, znam odpowiedzi na wszystkie pytania.> Nie wątpię, zasadą religijnych realistów jest to że są pewni, a precyzyjniej ,że głoszą jedną prawdę - której też są pewni. Z drugiej strony nie potrafią dowieść tej tezy...Dowiedź swojego twierdzenia! > No cóż, nie będę tego weryfikować, bo i tak wiem, że nie odpowiesz właściwie na zadane przeze mnie pytania.Witam kolejnego jasnowidza na forum.  > Z drugiej strony nie muszę aż tak daleko sięgać , aż do metafizyki.> Koło prawdy to Ty nawet nie przechodziłeś.... Co to jest prawda? > To tak jak masz w markecie "paluszki z dorsza". Otóż te ryby, czy ta mączka co się zowie "dorsz" , koło dorsza to nawet nie pływała Badałeś paluszki z dorsza? Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) | > Dowiedź swojego twierdzenia!Dobrze. Niewspółmierność to pojęcie matematyczne. Używa go także etyka oraz filozofia nauki. Uzasadnij co w poszczególnych dziedzinach oznacza oraz wskaż na rozróżnienie dla każdej z nich. Wiesz przecież - ponieważ znasz odpowiedzi na wszystkie pytania. Możesz użyć egzemplifikacji , aby inni wiedzieli, że rozumiesz o czym prawisz. Ja preferuję raczej odpowiedzi wyczerpujące, więc wskazane byłoby abyś nie skąpił uzasadnienia rozróżniającego. NIE ŻAŁUJ SOBIE... > Witam kolejnego jasnowidza na forum.  Witaj.  Może Ciebie zaskoczę, ale zdecydowanie nie jestem jasnowidzem. Jestem filozofem , jasnowidzem to są właśnie religijni realiści. > Co to jest prawda? Prawda, to termin złożony, ( którego religijni realiści nie potrafią zrozumieć ), dlatego można się z nimi spierać, ( gdy np; pojmują ja obiektywnie. ) > Badałeś paluszki z dorsza?Zrobiłem coś więcej aniżeli badanie.
|
|
| | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >Dowiedź swojego twierdzenia!> Dobrze. Niewspółmierność to pojęcie matematyczne. Używa go także etyka oraz filozofia nauki.> Uzasadnij co w poszczególnych dziedzinach oznacza oraz wskaż na rozróżnienie dla każdej z nich. Wiesz przecież - ponieważ znasz odpowiedzi na wszystkie pytania. Możesz użyć egzemplifikacji , aby inni wiedzieli, że rozumiesz o czym prawisz. Ja preferuję raczej odpowiedzi wyczerpujące, więc wskazane byłoby abyś nie skąpił uzasadnienia rozróżniającego.> NIE ŻAŁUJ SOBIE...Nie bełkocz tylko dowiedź, wciąż czekam. > >Witam kolejnego jasnowidza na forum.  > Witaj. Może Ciebie zaskoczę, ale zdecydowanie nie jestem jasnowidzem. Jestem filozofem , jasnowidzem to są właśnie religijni realiści.Filozofem  , fizjologiem od paluszków. > >Co to jest prawda?> Prawda, to termin złożony, ( którego religijni realiści nie potrafią zrozumieć ), dlatego można się z nimi spierać, ( gdy np; pojmują ja obiektywnie. )Ponownie bełkot i jasnowidztwo. > >Badałeś paluszki z dorsza?> Zrobiłem coś więcej aniżeli badanie.  Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Zetetyk (552 punktów) | >>>Dowiedź swojego twierdzenia! >>Dobrze. Niewspółmierność to pojęcie matematyczne. Używa go także etyka oraz filozofia nauki. >> Uzasadnij co w poszczególnych dziedzinach oznacza oraz wskaż na rozróżnienie dla każdej z nich. Wiesz przecież - ponieważ znasz odpowiedzi na wszystkie pytania. Możesz użyć egzemplifikacji , aby inni wiedzieli, że rozumiesz o czym prawisz. Ja preferuję raczej odpowiedzi wyczerpujące, więc wskazane byłoby abyś nie skąpił uzasadnienia rozróżniającego. >>NIE ŻAŁUJ SOBIE... >Nie bełkocz tylko dowiedź, wciąż czekam. Jeśli twierdziłeś , że znasz odpowiedzi na wszystkie pytania, to albo odpowiedz na moje pytania albo nie zawracaj mi głowy!
|
|
| | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Zetetyk (552 punktów) | Niewspółmierność to pojęcie matematyczne. Używa go także etyka oraz filozofia nauki. >> Uzasadnij co w poszczególnych dziedzinach oznacza oraz wskaż na rozróżnienie dla każdej z nich. Wiesz przecież - ponieważ znasz odpowiedzi na wszystkie pytania. Możesz użyć egzemplifikacji , aby inni wiedzieli, że rozumiesz o czym prawisz. Ja preferuję raczej odpowiedzi wyczerpujące, więc wskazane byłoby abyś nie skąpił uzasadnienia rozróżniającego. >>NIE ŻAŁUJ SOBIE... >Nie bełkocz tylko dowiedź, wciąż czekam.
To nie jest bełkot, tylko pytanie. Jak się okazuje skomplikowane pytanie, które ciebie przerasta. Co nawet internet nie pomaga? Bohaterze ! Jedno jest pewne. Wiesz mniej, niż większość.
Ażeby czegoś dowieść dowodzący musi wiedzieć co ma dowodzić. A nawet tego nie określiłeś.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Zetetyk (552 punktów) | >>>Nie bój się, znam odpowiedzi na wszystkie pytania. >>Nie wątpię, zasadą religijnych realistów jest to że są pewni, a precyzyjniej ,że głoszą jedną prawdę - której też są pewni. Z drugiej strony nie potrafią dowieść tej tezy... >Dowiedź swojego twierdzenia!
Ja twierdzę , że głosić jedną prawdę to fikcja umysłu, na która cierpią właśnie religijni realiści- tacy jak ty. Mogę to dowodzić na tysiącach przykładów ,empirycznie, historycznie, racjonalnie, a będę to robił, z jednego powodu- abyś zobaczył jaki jesteś naiwny i zacietrzewiony.
Dowód? Proszę bardzo: prawda jest względna i relatywna. Jest uzależniona od kontekstów, epok , czasów i uzależniona od wspólnot,( i wieli innych rzeczy ) , które je tworzą. Tutaj egzemplifikacja: takie chrześcijaństwo; tysiąc lat temu lichwa była uznawana za zło. W czasach obecnych , ktoś kto postrzega pożyczanie pieniędzy na procent za zło - jest postrzegany jako zabobonny. Sam pożyczam i robię interes, który jest korzystny obopólnie. Dziś nie jest to już bynajmniej takie oczywiste, a wcześniej lichwa była postrzegane jako zło! To ma być prawda?!
Jednak ktoś , kto głosi jedną prawdę, powinien umieć argumentować, dlaczego jest za jedną prawdą, z a nie dla przykładu za koherencją sądów religijnych? Ty nie potrafiłeś dowodzić, ale nawet uzasadnić. ( Tylko o uzasadnienie chodziło - ale podałeś się bez walki ) Tak jak już wcześniej zostało to przeze mnie zauważone. Więc swoja indolencje chcąc ukryć, pytając , abym sam dowodził. Dla mnie to chleb powszedni. Z dowodzeniem i uzasadnieniem , nie ma większego problemu. Pytam mądralo: Dlaczego wielożeństwo jest złem? Jak głosisz jedna prawdę to wykaż to!
Tylko nie pisz że to, o czym pisze , to jest bełkot, bo jeżeli tak napiszesz, to od razu daje ignora , uznając ,że nie jesteś wart mojej uwagi. - Teraz już nikt nie powie , że nie ostrzegłem.
Jeżeli nie potrafisz dowodzić , czy uzasadniać jednej prawdy - to przynajmniej polemizuj! Przynajmniej taka korzyść będzie z twojej obecności. Obal argumenty mojego stanowiska i przedstaw swoje racje, które mogą być wykorzystane do konfliktu jednej wartości.
Tymczasem nie zrobiłeś absolutnie nic. Poza deklarowaniem siebie jako rzecznika prawdy.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > .. znam odpowiedzi na wszystkie pytania.Ja też. A nawet na dwa pytanie więcej niż ty. Drobner, +2
Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | Teraz to już nawet na trzy pytania więcej...  Drobner, +3
'Duch prawd' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | |  | -2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >'Duch prawd' Mankiewicz Szanowna moderacjo, wypowiedź jest atakiem personalnym, proszę o wysłanie jej na oślą ławkę i zablokowanie trolla. "Z atakami personalnymi się nie dyskutuje, lecz wysyła je na oślą ławkę." Mariusz Agnosiewicz (moderator)
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) | >>'Duch prawd' Mankiewicz > Szanowna moderacjo, wypowiedź jest atakiem personalnym, proszę o wysłanie jej na oślą ławkę i zablokowanie trolla. "Z atakami personalnymi się nie dyskutuje, lecz wysyła je na oślą ławkę." Mariusz Agnosiewicz (moderator) ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Ma rację! Tak właśnie jest. Nie jest to atak personalny. Jest to metafora co najwyżej argumentum ad hominem. Zachowujesz się w taki sposób , w jaki napisał. Nawet podpisujesz się jakbyś był dyspozytorem prawdy absolutnej. A zapytany o coś - nazywasz to bełkot!
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | -1 na 3 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Szanowna moderacjo, wypowiedź jest atakiem personalnym, proszę o wysłanie jej na oślą ławkę i zablokowanie trolla. "Z atakami personalnymi się nie dyskutuje, lecz wysyła je na oślą ławkę." Mariusz Agnosiewicz (moderator)
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Zetetyk (552 punktów) | > Szanowna moderacjo, wypowiedź jest atakiem personalnym, proszę o wysłanie jej na oślą ławkę i zablokowanie trolla. >"Z atakami personalnymi się nie dyskutuje, lecz wysyła je na oślą ławkę." Mariusz Agnosiewicz (moderator) ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Szanowna administracjo. Uważam, że użytkownik Drobner nikogo nie obraził. Obraziłby , gdyby było inaczej, niż napisał. Czy prawda może obrażać? Szanowna moderacjo czy to prawda , że duchy się obrażają? ( Nie jestem niestety biegły z dziedzin metafizyki) . Ja jeszcze nigdy żadnego ducha nie spotkałem, a spotkać obrażonego ducha , to już jest fenomen w skali najbardziej niedorzecznej metafizyki pseudoreligijnego mułu. Natomiast bardzo częstym zjawiskiem jest spotkać obrażonych religijnych realistów. Jest to proste do wyjaśnienia, skoro oni percepcje ograniczają do prawda - fałsz. Inni widząc to i rozumiejąc tego znaczenie cynicznie z nich się podśmiewają. Zrobił tak Drobner, ja poczytuje mu to za prawość. Tak samo jak to ,że pewna grupa ludzi potrzebuje być okłamywana. Nie jest to może najszlachetniejsze, ale jest konieczne. Uważam, że to zupełnie normalne i zrozumiałe. Tak samo jak to, że religijni realiści wydają się nieczuli na brak rozróżnienia miedzy ironią od np. kalumnii.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Zetetyk (552 punktów) | > Szanowna moderacjo, wypowiedź jest atakiem personalnym, proszę o wysłanie jej na oślą ławkę i zablokowanie trolla. >"Z atakami personalnymi się nie dyskutuje, lecz wysyła je na oślą ławkę." Mariusz Agnosiewicz (moderator) ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Szanowna moderacjo, zapewne duch pomylił trenera personalnego z atakiem personalnym. Tak to już jest z realistami religijnymi. Proszę mu wybaczyć, oni brak związku merytorycznego lub brak tegoż uzasadnienia kompensują silnym wzburzeniem emocjonalnym, który z uzasadnieniem ma się nijak. Nazywają to "bezinteresowna miłość". Sensu stricto nikt nie pojmuje o co mu chodzi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) | > Szanowna moderacjo, wypowiedź jest atakiem personalnym, proszę o wysłanie jej na oślą ławkę i zablokowanie trolla. >"Z atakami personalnymi się nie dyskutuje, lecz wysyła je na oślą ławkę." Mariusz Agnosiewicz (moderator) ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. Zamiast spamować , wskazałbyś na jaki atak personalny chodzi. W innym wypadku robisz jedynie z siebie durnia!
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Zamiast spamować , wskazałbyś na jaki atak personalny chodzi.Dokształć się co to jest spam. > W innym wypadku robisz jedynie z siebie durnia!Każdy sam oceni kto robi z siebie durnia, a moderatorem powinna być osoba, która potrafi rozpoznać atak personalny. Ja nie będę wskazywał zgodnie z zaleceniem, które jest na forum, żeby nie karmić trolla, bo to tylko jest dla niego pokarmem dla kolejnego ataku. Ten troll kompletnie nie rozumie co piszę, czyta literalnie i swoje durne wnioski przedstawia jako moje słowa. Od lat jedynym jego celem są ataki personalne na mnie, dialog go w ogóle nie interesuje, co wykazałem wielokrotnie. Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu... ( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902www.racjonalista.pl/forum.php/s,773897 )
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > ... przedstawia jako moje słowa.Bo też i przedstawiam twoje słowa: Mankiewicz vel 'Duch Prawdy': Mankiewicz vel 'Duch Prawdy':Chyba, że któregoś z powyższych zdań nie napisałeś... Którego?
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) | >Dokształć się co to jest spam. >>W innym wypadku robisz jedynie z siebie durnia! >Każdy sam oceni kto robi z siebie durnia, a moderatorem powinna być osoba, która potrafi rozpoznać atak personalny. >
Forum racjonalista , a tak infantylnej kwestii nie potrafi rozwiązać? Wy z pewnością w tym nie pomagacie, skoro używacie stopki w sposób , w jaki używałaby osoba wyjątkowo dziecinna - wskazując wzajemnie na siebie. Nie ma tu żadnej różnicy w tym sposobie działania. Tak samo robisz spam w tej samej kwestii - do czego używasz stopki. Mówiąc precyzyjnie to niejako podwójny spam , ponieważ dotyczy jednego problemu. Wiem co to jest spam. Z równym powodzeniem, możesz tą stopkę umieścić na portalu "chomikuj" i innych stronach... Mądre..mądre....
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Forum racjonalista , a tak infantylnej kwestii nie potrafi rozwiązać?Potrafi, gdy atakowany jest moderator wypowiedź ląduje na oślej ławce. > Wy z pewnością w tym nie pomagacie,Gdy zwracasz się do mnie nie używaj "Wy", nie jestem towarzyszem itp. > skoro używacie stopki w sposób , w jaki używałaby osoba wyjątkowo dziecinna - wskazując wzajemnie na siebie.W mojej stopce jest moja sentencja, nie wskazuję nią nikogo. Informacja o trollu, którą umieszczam pod wypowiedzią to nie stopka, a Twoja ocena jest dziecinna, ale oczywiście masz do niej prawo. > Nie ma tu żadnej różnicy w tym sposobie działania. Tak samo robisz spam w tej samej kwestii - do czego używasz stopki. Mówiąc precyzyjnie to niejako podwójny spam , ponieważ dotyczy jednego problemu.Wrzucanie stopki innego użytkownika i mojej do jednego worka, nazywanie tego spamem i wyciąganie wniosku, że Twoja mieszanka dotyczy jednego problemu, świadczy, że nie wyciągasz logicznych wniosków, tylko pochopne. > Wiem co to jest spam.To ładnie, tylko dlaczego stopki na forum nazywasz spamem? > Z równym powodzeniem, możesz tą stopkę umieścić na portalu "chomikuj" i innych stronach...Umieszczaj sobie swoje stopki, gdzie chcesz, ale nie mów mi, gdzie ja mogę. > Mądre..mądre....To zależy od punktu widzenia... Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu... ( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902www.racjonalista.pl/forum.php/s,773897 )
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Zetetyk (552 punktów) | >W mojej stopce jest moja sentencja, nie wskazuję nią nikogo. Informacja o trollu, którą umieszczam pod wypowiedzią to nie stopka, a Twoja ocena jest dziecinna, ale oczywiście masz do niej prawo.
Czy Wy nie rozumiecie, że stopka ,czy brak stopki, ( nad , czy pod komentarzem) w dalszym ciągu używasz cytatu , który zwracania uwagę na Drobnera? Co już jest czynem bynajmniej neutralnym moralnie!
>Wrzucanie stopki innego użytkownika i mojej do jednego worka, nazywanie tego spamem i wyciąganie wniosku, że Twoja mieszanka dotyczy jednego problemu, świadczy, że nie wyciągasz logicznych wniosków, tylko pochopne. >To ładnie, tylko dlaczego stopki na forum nazywasz spamem?
Nie zgadzam się z tym stanowiskiem. Zobaczmy czy moje pochopne wnioski są niespójne? Napisałem , że spamujesz ; 1 używasz informacji nad stopka o ignorowaniu Drobnera(którego przy okazji obrażasz -troll) 2 sam go zgłaszasz co chwile do moderacji ( nie mając racji) i nie nazywasz tego spamem. Gdy spam jest ewidentny! Czy nie możesz zgłaszać w taki sposób, aby nie robić spamu? To znaczy w taki sposób, aby inni użytkownicy nie musieli czytać, ten spam ( że co chwile stosuje jakiś specjalistyczny atak personalny)? Co gorsze , gdy otworzyłem wątek, aby wskazać , że nie przedstawiasz wartości merytorycznej w rozmowie, znów zaczynasz zasmradzać ten wątek swoim spamem ( znów te niebieskie zawiadomienia do moderacji) i znów Drobner!
Otóż oświadczam , nie życzę sobie spamów w moich wątkach. Szczególnie w nowych wątkach. Jeżeli się nie dostosujesz i będziesz spamować i zasmradzać jakiekolwiek nowe wątki , w których chciałbym skoncentrować percepcje na filozofii , będę wnosił skargi do administracji za notoryczne spamowanie i robienie z forum areny Twojej egzaltacji. To jest sprawa miedzy Tobą a moderacją - a nie , abyś wklejał ten sam spam i na domiar udawał Greka , że nie wiesz o co chodzi! Ty dobrze wiesz że spamujesz! ( Są odpowiednie działy i już napisałeś prośbę o zablokowanie użytkownika. Czytałem )
Ponadto kwestia użycia cudzysłowów można zrozumieć na sposób dwojaki, a nawet wieloraki. 1 może oznaczać zacytowanie kogoś dosłowne 2 może także oznaczać konstatacje jakiejś osoby , skrót myślowy , skrót konkluzji, czy nawet skrót argumentu , stanowiska lub inne
Użycie cudzysłowów przez ( Twojego kolegę ) Drobnera w obu przypadkach ( a precyzyjniej właściwie we wszystkich przypadkach) oznacza, że Drobner ma słuszność przypisując Tobie pogląd - o których mowa. Bez znaczenia , czy jest to cytat dosłowny, czy indukcja logiczna sprowadzona z przesłanek wynikających z dość precyzyjnie ujętego w tym przypadku kontekstu wypowiedzi. Drodner błędu logicznego nie popełnia. Ty sam popełniasz błąd i to o podwójnym znaczeniu , ( logiczny i moralny) Przyjrzyjmy się temu bliżej. Napisałem , że popełniasz błęd; logiczny i moralny, czyli każdy błąd logiczny zawiera w sobie także alternatywę moralnego zła , ale nie antytezę , tj. NIE oznacza to koniecznie , że alternatywa moralnie naganna - która reprezentujesz - musi zawierać także błąd logiczny. Zilustruję to poniższa egzemplifikacją.
Zarzucasz atak personalny, tam gdzie on nie występuje. ( Sam określ czy jest to bład, czy błąd obu alternatyw)
W innym wypadku znamienny jest fakt , że negatywne moralne zło , które z Ciebie wypełzło objawia się tym, że to ukrywasz , lub precyzyjniej , że chcesz ukryć niefortunne wypowiedzi broniąc się interpunkcją ( która - jak już wyjaśniłem - absolutnie nie zmienia znaczenia ).
Na domiar złego, jest podwójny skutek ! ( Tego błędu o dwóch alternatywach o których wcześniej pisałem). Podwójnym skutkiem jest spam. Uważam, że powinieneś ponieść odrębną karę - stosowną dla spamu. Powinieneś się wstydzić. Nie tylko nie potrafisz przyznać się do błędu, ale oskarżać o manipulację, kogoś , kto posługuje się logiką - oznacza w najściślejszym znaczeniu etycznym- że jesteś kłamcą. Kłamstwo , którego się dopuściłeś, NIE jest moralnie relewantne symetrycznie , dlatego nieuzasadniona jest obrona przez interpunkcje. Nie była to sytuacja nierozstrzygalna - przeciwnie miałeś wybór- ale wybrałeś świadomie moralne zło. Intelektualna pomyłkę mogłeś wyjaśnić i sprostować , ale zacząłeś trawestować. Czy Ty nie widzisz konfliktu tej wartości ? Czy urodziłeś się wczoraj? Nazywasz siebie Duchem Prawdy , a kłamiesz! W jaki sposób możesz jednocześnie respektować i nie respektować prawdę? Czy kłamstwo jest na równi z prawdą? A może nie dostrzegasz moralnie relewantnej różnicy? Przecież nie jesteś w stanie przedstawić żadnych racji natury moralnej. Sensu stricto; przez oskarżanie o ataki personalne ( i inne wybiegi jak z interpunkcją ) stałeś się sam KŁAMCĄ. Prędzej czy później wszyscy to zauważą. Ja poświęciłem trochę czasu i przeanalizowałem kluczowe komentarze. Dlatego też uważam, że nie potrafiłeś ontologicznie wykazać ataku personalnego - gdy znaczenie wywodów sam nadałeś- które potem zostały wykorzystane lub wykorzystane i sprecyzowane ( jak najbardziej zgodnie z kontekstem ). Teraz , gdy już zbadałem sprawę, nie widzę obiektywnych racji , dla uzasadnienia twego subiektywnego stanowiska - a nieświadomość , czy nie dostrzeganie subiektywnego błędu- wykluczam. W ostatniej kwestii mogę się mylić ( ostatecznie zapatrywania subiektywne podmiotu , będzie podmiot postrzegał obiektywnie- dlatego może tego nie dostrzegać).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > Nie tylko nie potrafisz przyznać się do błędu, ale oskarżać o manipulację, kogoś , kto posługuje się logiką - oznacza w najściślejszym znaczeniu etycznym- że jesteś kłamcą.  > Nazywasz siebie Duchem Prawdy , a kłamiesz!Dostrzegasz tutaj oczywistą sprzeczność równoczesną. Ja widzę jeszcze sprzeczność uprzednią: nazywając sam siebie 'Duchem Prawdy' - już skłamał. I na tym "fundamencie" buduje...
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Zetetyk (552 punktów) | >Dostrzegasz tutaj oczywistą sprzeczność równoczesną. >Ja widzę jeszcze sprzeczność uprzednią: > nazywając sam siebie 'Duchem Prawdy' - już skłamał. >I na tym "fundamencie" buduje...
Zacznę od końca. To ponad wszelką wątpliwość słuszne założenie, które dotyczy rzeczywistego przeświadczenia. ( W znaczeniu bardziej merytorycznym rzekłbym ; fikcji umysłu. Notabene; buduje nie na "prawdzie" czy "kłamstwie " ale fikcji umysłu, ponieważ na tych fikcjach intelektualnie rzeczywiście buduje. Musisz wiedzieć - zapewne wiesz- że umysł realistów jest cholernie podatny na fikcje.
Gdybyśmy zbadali sprawę bliżej... Nie wiemy co podmiot ma na myśli? Czy dla przykładu; sam jest prawdą, prawdziwy lub za takiego się uważa? - tutaj można przypisać kłamstwo ewidentne. Czy stoi po stronie prawdy? ( Jak zapewne zakłada , a zakładać może wszystko o czym pomyśli) Notabene; Religijni realiści nie uwzględniają opcji typu powiedzmy; "wydaje mi się , że stoję po stronie prawdy." Tak jak już to zauważyłem to cecha znamienna i restrykcyjna religijnych realistów. Wiemy na pewno, że fałszywie czasem oskarża, kłamie , czyli pomimo wszystko, neguje moralność tj. przynajmniej traktuje ją w sposób przygodny. W tym ostatnim robi tak jak my. Nie ma tu żadnej różnicy, ale jest jedno rozróżnienie, kłamca tego nie zauważa - a my owszem. Zdajemy sobie z tego sprawę , ponieważ uwzględniamy dodatkowe okoliczności.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Drobner (19539 punktów) | > Gdybyśmy zbadali sprawę bliżej... Nie wiemy co podmiot ma na myśli?Zbadałem 'sprawę bliżej'. Przeczytałem wszystkie 'dzieła' dostępne w internecie. Głównie te na stronie www.oczko.xtreemhost.com/oczko/?1 i podstronach (jeśli się nie otwierają, wystarczy w adresie dopisać ?1). Oraz te: boskaprawda.blogspot.com/ łącznie z komentarzami. Ale też wpisy na różnych forach, na których od 2009 się udzielał. Część już zniknęła. Owszem, 'nie wiemy co podmiot ma na myśli', ale wiemy co napisał. Boki zrywać...
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) | > Zbadałem 'sprawę bliżej'. Przeczytałem wszystkie 'dzieła' dostępne w internecie.> Głównie te na stronie www.oczko.xtreemhost.com/oczko/?1 i podstronach (jeśli się nie otwierają, wystarczy w adresie dopisać ?1).> Oraz te: boskaprawda.blogspot.com/ łącznie z komentarzami.> Ale też wpisy na różnych forach, na których od 2009 się udzielał. Część już zniknęła.> Owszem, 'nie wiemy co podmiot ma na myśli', ale wiemy co napisał.> Boki zrywać...O ho ho, jak wszystkie działa, to znaczy, że wspomniana literatura musi być niezmiernie relewantna krytycznie. Teraz , gdy już zbadałeś, znalazłeś, nie ma potrzeby więcej szukać. Szuka się przecież , do czasu jak się znajdzie. Zbadałeś, znalazłeś. Jesteśmy ateistami - szanujemy poglądy i inne stanowiska. W innym przypadku nie ma różnicy przed ortodoksją , która uważa się za np; złoty naród, naród wybrany, święty lud itp. a resztą? No cóż, reszta może być co najwyżej; heretykami, kacerzami, poganami, ludźmi ze świata, dzikusami, potępieńcami, lewakami, masonami, bezbożnikami , ateistami, bluźniercami, bałwochwalcami, filozofami, satanistami itp. Mogę pocieszyć, że jeżeli czytam literaturę religijna, to na ogół czytam w celach rozrywkowych , ale nie zawsze.( Teraz ograniczam się jedynie do filozofii i etyki ) Dla przykładu z wcześniejszej literatury religijnej : Abp. Stanisław Wielgus w swojej książce ; pt " Rekolekcje dla początkujących" str 16- 17 stwierdza : " Różnego rodzaje filozofowie , prawnicy, socjologowie i inni specjaliści zabierający w mediach głos na specjalne przygotowanych debatach , ogłaszają co róż, że religia , zwłaszcza wiele wymagająca religia katolicka ( czy wiele to akurat to kwestia polemiczna ?) nie ma żadnego wpływu na moralność swoich wyznawców i że jedynym regulatorem moralnych ludzkich zachowań jest konsekwentne egzekwowane prawo. Nie jest to pogląd prawdziwy. Nie mozna go odnieść do milionów ludzki, którzy nie ze względu na jakieś prawo , ale właśnie dlatego , że wierzą w Chrystusa ,że chcą żyć wg jego Ewangelii, byli i są w stanie zapanować nad sobą, przebaczyć wrogowi, zrezygnować z zemsty, wyrzec się nieuczciwości, a nawet podjąć heroiczne czyny dla ratowania bliźnich." W niewielu miejscach mogę wspierać jego pogląd/y, ale tutaj zasadniczo jesteśmy zgodni. - Pomimo ,że jestem antyteistą. Par excellence ; proponuję usunąć tą stopkę. Przejrzałem linki, zobaczyłem starsze małżeństwo. To nie jest żadna Twoja misja , tylko żarty. Szydzić osobiście , że starszego człowieka , tylko dlatego, że zaistniała różnica poglądów , to w tej sytuacji uważam, za czyn bardziej niegodny, aniżeli szydzić z kogoś , kto o tym nie wie. Przydać się możesz do dalece poważniejszych kwestii, jak dla przykładu rozwiązywanie problemów ontologicznych , czy moralno- prawnych, czy bezradności. Jest tylko jeden warunek , abyś posłuchał mojej dobrej rady; możność. ( Ja nie decyduje. ) Chyba , że już jest za późno i straciłeś wolicjonalność. W tym układzie , to byłoby gorzej niż bezradność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > ... tylko dlatego, że zaistniała różnica poglądów...#1 No cóż, nie podałem podstawowego źródła, które było i jest dla mnie zbyt oczywiste. Poczytaj sobie to: www.racjonalista.pl/forum.php/z,6/t,66272Ciężko i wytrwale na to 'zapracował' swoją postawą i odnoszeniem się do innych... Cytat:#2 Poza tym: w XXI wieku, 50-cioletni facet nie wie co ogłaszał Kopernik, a wyrywa się do 'pouczania' i 'nauczania' całego świata, wszystkich religii, nawet papieża itp., kończąc niektóre swoje 'paranoiczne wydaliny' podpisem "Bóg". Dopóki ogłasza, że jest Nieomylny i że Nigdy Nie Kłamie, ja będę przypominał jego kompromitujące Błędy, bezczelne Kłamstwa i Oszustwa oraz oczywiste Głupoty . A wszystko to w trosce o forumowiczów, zwłaszcza nowych... Żeby od razu wiedzieli z kim mają do czynienia.
'Duch prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >... tylko dlatego, że zaistniała różnica poglądów...> #1> No cóż, nie podałem podstawowego źródła, które było i jest dla mnie zbyt oczywiste.> Poczytaj sobie to: www.racjonalista.pl/forum.php/z,6/t,66272> Ciężko i wytrwale na to 'zapracował' swoją postawą i odnoszeniem się do innych...> Cytat:> #2> Poza tym: w XXI wieku, 50-cioletni facet nie wie co ogłaszał Kopernik, a wyrywa się do 'pouczania' i 'nauczania' całego świata, wszystkich religii, nawet papieża itp., kończąc niektóre swoje 'paranoiczne wydaliny' podpisem "Bóg".> Dopóki ogłasza, że jest Nieomylny i że Nigdy Nie Kłamie, ja będę przypominał jego kompromitujące Błędy, bezczelne Kłamstwa i Oszustwa oraz oczywiste Głupoty .> A wszystko to w trosce o forumowiczów, zwłaszcza nowych...> Żeby od razu wiedzieli z kim mają do czynienia.Oj tam. To takie typy charakterologiczne. Weźmy na ten przykład Krystiana Hamerlika, świadomego.com, okrągłego, czy rogaliczka. To samo robią. Im mniej się wie tym więcej się napiera by go czytano. No bo na tym siła racjonalizmu. Nie siła argumentów ale argument siły.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) | >Dopóki ogłasza, że jest Nieomylny i że Nigdy Nie Kłamie, ja będę przypominał jego kompromitujące Błędy, bezczelne Kłamstwa i Oszustwa oraz oczywiste Głupoty . >A wszystko to w trosce o forumowiczów, zwłaszcza nowych... >Żeby od razu wiedzieli z kim mają do czynienia.
Dziękuje. Przeczytałem. To święty człowiek. Jak się okazuje. Dlatego ( jeszcze nie wiedząc o tym ) dałem do ignorowanych. W odpowiedzi w wątku "nieco o kłamstwie" , jak chciałem zachęcić do racjonalnego myślenia, to DP zamiast przedstawić własne racje to podał mnie link. - Dopiero teraz dziś przeczytałem wypowiedzi w tamtym wątku. Innymi słowy trzy odpowiedzi, ale każda bez własnego uzasadnienia. Ja już chciałem podnosić poprzeczkę , ale inni użytkownicy nie rozumieją dostatecznie sytuacji, którą starałem się skondensować w jak najkrótszej formie. Cóż mogę napisać... Uzasadnienie własnego stanowiska przerosło wszystkich na tym forum...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) | >Każdy sam oceni kto robi z siebie durnia, a moderatorem powinna być osoba, która potrafi rozpoznać atak personalny. Ja nie będę wskazywał zgodnie z zaleceniem, które jest na forum, żeby nie karmić trolla, bo to tylko jest dla niego pokarmem dla kolejnego ataku. Ten troll kompletnie nie rozumie co piszę, czyta literalnie i swoje durne wnioski przedstawia jako moje słowa. Od lat jedynym jego celem są ataki personalne na mnie, dialog go w ogóle nie interesuje, co wykazałem wielokrotnie. >
Z ciągu tej przewrotnej argumentacji wynika, że nie ma tutaj żadnego regulaminu. ( Znaczy sugerujesz forum niemoderowane ) Co zapewne nie jest ani słuszne, ani przekonywującym stwierdzeniem, ani racjonalnym stanowiskiem, ani ontologicznym zastrzeżeniem. To bardzo kiepska teoria, ponieważ sam osobiście wykluczyłem zasadność ataku personalnego. (Oczywiście tam gdzie nie występuje. ) Z drugiej strony i tak sobie ze wszech miar zaprzeczasz - nie karmisz trolla- ale oczywiście jednocześnie wskazujesz na niego " nie karmić trolla w każdej wypowiedzi". mądre..mądre...
Chciałem rozstrzygnąć i poznać prawdę. Jestem tu krótko. Jesteś nieprzekonywujący. Jeżeli raz zostałeś obrażony przez ( swego kolegę ) Drobnera, to w afekcie zrobiłeś z tego dogmat. Powinieneś zrozumieć jego motywy działania. Ja zaczynam rozumieć w kontekście naszych komentarzy- korespondencji. Zignorowałeś moje poważne pytania, nazywając je bełkotem, natomiast niewygodne pytania - nazywasz nie na temat lub jasnowidztwo. Mógłbym jeszcze więcej zapodać argumentów w jaki sposób wycofujesz z merytorycznej rozmowy, ale nie zmienia to faktu, że zawsze - jak tak postępujesz ( z kimkolwiek ) musisz tracić na znaczeniu. Wypowiedzi merytoryczne Drobnera oceniam wyżej, ale - w przeciwieństwie- NIE ROBIĘ Z TEGO DOGMATU. Nie jest to zasada nadrzędna i nie zawsze tak musi być. Szczególnie ostatnie zdanie jest ( siłą rzeczy) stronnicze, dodajesz sobie autorytet intelektualny, dowodowy, którego ja potwierdzić nie mogę ( przynajmniej w pewnej ilości tzw. ataków personalnych, które nie mają miejsca). - Nie wiem co było rok , dwa ileś lat wstecz, ale rozpoznaje aktualną sytuację. Nie mogę udowodnić mu kłamstwa, Tobie mogę. Może to być konfabulacja, ale nigdy nie będzie to zgodne z prawdą , raczej będzie w jakimś dystansie do prawdy. Uważam, że za każde niesłuszne oskarżenie o atak personalny - oskarzyciel, czyli TY - powinien być karany tak samo, jak za w pełni uzasadniony dla winowajcy. ( czyli Drobner)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Z drugiej strony i tak sobie ze wszech miar zaprzeczasz - nie karmisz trolla- ale oczywiście jednocześnie wskazujesz na niego " nie karmić trolla w każdej wypowiedzi".Karmienie trolla to wchodzenie z nim w polemikę, informowanie czytelników o trollu to nie karmienie. > Chciałem rozstrzygnąć i poznać prawdę. Jestem tu krótko. Jesteś nieprzekonywujący. Jeżeli raz zostałeś obrażony przez ( swego kolegę ) Drobnera, to w afekcie zrobiłeś z tego dogmat.Jesteś tu krótko, ale nie na tyle krótko, żeby nie zauważyć, że wielokrotnie zostałem obrażony przez trolla ( nie jest moim kolegą ). O jakim afekcie i dogmacie piszesz? > Powinieneś zrozumieć jego motywy działania.Zrozumiałem dawno, jest psychopatą, nie interesuje go dialog tylko gnojenie adwersarza. > Zignorowałeś moje poważne pytania, nazywając je bełkotem, natomiast niewygodne pytania - nazywasz nie na temat lub jasnowidztwo.Dialog ma sens wtedy, gdy adwersarze prezentują zbliżony poziom intelektu, niestety Twoje "poważne pytania" to wg mnie bełkot, więc dialogu nie ma. > Mógłbym jeszcze więcej zapodać argumentów w jaki sposób wycofujesz z merytorycznej rozmowy, ale nie zmienia to faktu, że zawsze - jak tak postępujesz ( z kimkolwiek ) musisz tracić na znaczeniu. Ocenie czytelników pozostawiam, czy Twoje argumenty są merytoryczne i czy tracę, czy zyskuję na znaczeniu. > Wypowiedzi merytoryczne Drobnera oceniam wyżej, ale - w przeciwieństwie- NIE ROBIĘ Z TEGO DOGMATU.Każdy ocenia wg swojego rozumu, a o jakim dogmacie piszesz już pytałem. > Szczególnie ostatnie zdanie jest ( siłą rzeczy) stronnicze,Zacytuj, o które zdanie chodzi i uzasadnij stronniczość? > - Nie wiem co było rok , dwa ileś lat wstecz, ale rozpoznaje aktualną sytuację. Nie mogę udowodnić mu kłamstwa, Tobie mogę.Przedstaw moje kłamstwo i udowodnij? > Uważam, że za każde niesłuszne oskarżenie o atak personalny - oskarzyciel, czyli TY - powinien być karany tak samo, jak za w pełni uzasadniony dla winowajcy. ( czyli Drobner)Też tak uważam, z jedną poprawką - nie oskarżam, lecz informuję o atakach personalnych. Dużo się mówi o walce z hejtem, ale jak widać są równi i równiejsi... Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu... ( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902www.racjonalista.pl/forum.php/s,773897 )
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 |
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) | >Demaskowanie oszustów to pożyteczna działalność:
Oszustów tak, ale nie kogoś tak zagubionego, tak zbłąkaną owieczkę , jak masz w stopce. Napisze to tylko raz. Dajmy temu spokój. Oszczędzaj siły nad nowym tematem dotyczącym kłamstwa - który dopiero napisze oraz do bliżej określonej sytuacji - którą dopiero stworzę. Tam będziesz miał zaszczyt wykazać się swoimi bogatymi przemyśleniami i wspierać NAS , czyli ateistów i racjonalistów swoją mądrością.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Oszustów tak, ale nie kogoś tak zagubionego, tak zbłąkaną owieczkę , jak masz w stopce. Szanowna moderacjo, wypowiedź jest atakiem personalnym, proszę o wysłanie jej na oślą ławkę i zablokowanie trolla. "Z atakami personalnymi się nie dyskutuje, lecz wysyła je na oślą ławkę." Mariusz Agnosiewicz (moderator)
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) | >Przedstaw moje kłamstwo i udowodnij? >>Uważam, że za każde niesłuszne oskarżenie o atak personalny - oskarzyciel, czyli TY - powinien być karany tak samo, jak za w pełni uzasadniony dla winowajcy. ( czyli Drobner) >Też tak uważam, z jedną poprawką - nie oskarżam, lecz informuję o atakach personalnych. Dużo się mówi o walce z hejtem, ale jak widać są równi i równiejsi...
Nie ukrywam, że to mój ostatni komentarz kierowany w Twoją stronę. Czy intencjonalnie często przeciwstawiasz się wartości , której chcesz bronić? - pytanie retoryczne. Twoja intuicja Ciebie zwodzi tak akuratnie, że nie potrafisz znaleźć obiektywnego uzasadnienia dla powyższego mojego twierdzenia. Nazywasz to równi i równiejsi. Popełniłeś zło moralne ( bezpodstawne oskarżenia, kłamstwa ). Innymi słowy przekroczyłeś normę uznawaną za słuszną ( zrobiłeś z tego dogmat wiary i dogmat przeświadczenia) . Nawet gdybyśmy mieli do czynienia z koniecznym złem , to nie może być w związku z Tobą usprawiedliwione, bo gdyby było, to stanowiłoby to dla etyki deontologicznej niebezpieczny precedens. Kłamstwo , fałszywe oskarżenia , których się dopuściłeś żaden podmiot nie może tłumaczyć , że działał w dobrej wierze , jeżeli jest przy tym religijnym realistą. Ja rozpoznałem , że jesteś nim, spełniasz kryteria. Zresztą jak nawet nie zgadzasz się z moim stanowiskiem ,( a zgodzić się nie możesz ) to przynajmniej powinieneś zastanowić się nad obiektywniejszym stanowiskiem moderacji , że nie przyznaję Tobie słuszności. Jednak chodzi o to, że tego obiektywnie nie dostrzegasz. np; Gdybym zapytał towarzysza Drobnera ( zresztą twojego forumowego kolegi ) czy to prawda, że Was obraził? To on, ponad wszelką wątpliwość nie tylko się przyzna, ale z dumą będzie przeświadczony o swoim "uprawnieniu". Da więc odpowiedz twierdząca, ponieważ nawet tego nie ukrywa, że warunkuje on obelgę dla intelektualnej pomyłki lub przynajmniej wypowiedzi kolokwialne. Prawda jest taka ,że jesteście towarzyszu przewrażliwieni,a Drobner z tego korzysta, a korzysta , bo ma argument. Ostatecznie nie ten , nie ci , którzy zdecydują się z tego skorzystać ( lub nie skorzystają) mają problem. Ponieważ nie on, czy nie oni są w istocie chorzy.
Dowodów jest kilka np. : Pierwszy dowód , jest dla mnie także samym powodem , dla którego zdecydowałem się dać Tobie opcję ignoruj. Ponieważ nie dostrzegam , żadnych racji w oskarżeniu kogokolwiek w związku z atakiem personalnym Waszej żony. Innym dowodem Twojego kłamstwa jest brak wiarygodności w kwestii - jak niesłusznie uważasz - jesteś ofiarą mowy nienawiści. Nie jesteś ofiara nienawiści, uroiłeś to sobie i chcesz aby inni tak odbierali Waszą rolę. Możesz rozwiązać to w kilka sekund, w przebłysku światła - używając opcji "ignorowanie" . Ale możesz tkwić w tej sytuacji - od której rzekomo się wzdrygasz , aż do końca śmierci. ( Najpierw życia, potem śmierci w tej kolejności).
Pamiętaj, że NIE dlatego zostaniesz dodany do osób ignorowanych, ponieważ mnie minusowałeś- niezależnie od tego jak emocjonalnie niestabilny jesteś ( Plusy też były co uczciwie trzeba Tobie przyznać)- ale dlatego, że jesteś kłamcą i fałszywym oskarżycielem, fantastą, lub być może w najlepszym wypadku konfabulatorem. Zrobiłeś z tego prawdę wiary, która odbiła się w na Twoim życiu. Rozmowa z Tobą jest dla mnie dalece męcząca , bo obiektywnie dla każdego przynajmniej powinna taką być - gdy ktoś spotka osobę przewrażliwioną po drugiej stronie. Choć każdy podejdzie do tego zgodnie z własna predylekcja, ale efekt zasadniczo będzie marny. A może ja też jestem przewrażliwiony ? A może Drobner też? o tym nie pomyślałeś, ty wiecznie skrzywdzony przez złych ludzi nieszczęsna ofiaro ! Jedynie co mogę zrobić , to życzyć pomyślności i obiektywności w świecie wartości modelu jakie preferujesz tj. w wartościach religijnych oraz wartościach duchowych.
W kwestii technicznej, byłbym wdzięczny za wskazanie mnie w jaki sposób daje się opcję ignoruj. Nikogo jeszcze nie dodałem i jeszcze nie zdążyłem się zorientować. Sam przekonasz się w odpowiednim czasie o słuszności mojego wyboru, słuszności dla nas obydwu. Przecież też skorzystam, co ma zasadniczo dla mnie kapitalne znaczenie. Łatwo antycypować, co byłoby , gdybym to nie było konieczne. A tak w ogóle , skoro już o tym mowa, to wskazane byłoby , abyś również i mnie dał tą opcje. Nie jest to jednak w moim wypadku konieczne- ponieważ już więcej nie będę o Was pisał, ani w ogóle brał pod uwagę, ponieważ nie w tym celu przybyłem na portal racjonalista. To raz. Nie preferuje takich wartości , jakie przedstawiasz- to dwa.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | Cieszę się, że to Twój ostatni komentarz do mnie, na forum są userzy, których kultura dialogu jest zbliżona do Twojej - 4poryroku, Drobner, astrotaurus, Andrzej.51, Żegnam i życzę wielu owocnych rozmów.  Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu... ( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902www.racjonalista.pl/forum.php/s,773897 )
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> w jaki sposób daje się opcję ignorujNie popieram ignorowania, gdyż jest ono używając Twojej retoryki - "robieniem w afekcie dogmatu" o bezwartościowości forumowicza. A przecież nie możesz wykluczyć, że DP napisze coś wartościowego, czego z powodu dania mu "ignora" nie przeczytasz. Zauważ też, że w tym samym postcie napisałeś: Wypowiedzi merytoryczne Drobnera oceniam wyżej, ale - w przeciwieństwie- NIE ROBIĘ Z TEGO DOGMATU. Nie jest to zasada nadrzędna i nie zawsze tak musi być. Twój zamiar ignorowania DP w połączeniu z opinią n/t Drobnera układa się w defetystyczny dogmat iż "prędzej Drobner zgłupieje, niż Duch Prawdy zmądrzeje".Która to zasada nieuchronnie prowadzi do kolejnego pytania: a kto to mówi?*__________ *czyt. "gdzie w tej klasyfikacji widzisz siebie"
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) | > Nie popieram ignorowania, gdyż jest ono używając Twojej retoryki - "robieniem w afekcie dogmatu" o bezwartościowości forumowicza.> A przecież nie możesz wykluczyć, że DP napisze coś wartościowego, czego z powodu dania mu "ignora" nie przeczytasz.> Zauważ też, że w tym samym postcie napisałeś: Wypowiedzi merytoryczne Drobnera oceniam wyżej, ale - w przeciwieństwie- NIE ROBIĘ Z TEGO DOGMATU. Nie jest to zasada nadrzędna i nie zawsze tak musi być. > Twój zamiar ignorowania DP w połączeniu z opinią n/t Drobnera układa się w defetystyczny dogmat iż "prędzej Drobner zgłupieje, niż Duch Prawdy zmądrzeje".Która to zasada nieuchronnie prowadzi do kolejnego pytania: a kto to mówi?*</>Z ciągu przytoczonych moich argumentacji wynika , że dobrze rozumiesz moje stanowisko. Właśnie tak uważam. Dlatego nie jest to, ani dogmat z afektu, ani retoryka ,ani dogmat w ogóle. Istnieje możliwość, że coś wartościowego napisze ( ale nie w tematach, które poruszam ). Nie uwzględniłaś coś bardzo istotnego; woluntarystyczny aspekt, w którym rozmowę Z DP uznałem za męczącą dla mnie. W kwestiach merytorycznych nie widzę tutaj konstruktywności, tym bardziej, że doniosłe kwestie etyczne ( oczywiście doniosłe dla mnie ) uznał za "bełkot". Ktoś kto w ten sposób wypowiada się o stanowisku przeciwnym , z całą pewnością musi być wykluczony z rozmowy , ponieważ nic nie wniesie , nie może być merytoryczny w rozwiązaniu kontrowersyjnych kwestii. Tak więc już same takie jego podejście świadczy, że sam się wykluczył i nie będzie przeze mnie mógł być brany pod uwagę w rozpatrywaniu i rozwiązywaniu kontrowersyjnych kwestii. Ja znam stanowiska przeciwne, w kwestii mnie interesującej, uznaje je jako konkurencyjne, ale to że się z nimi nie zgadzam , potrafię uzasadnić. Jednak chodzi o to, że ktoś kto reprezentuje stanowisko przeciwne sam musi tego dowieść, musi przedstawić słuszność swoich racji. W innym wypadku mógłbym z równym powodzeniem porozmawiać ze swoimi rybkami. Jeszcze raz wyjaśniam; Komentarze Drobnera oceniam wyżej ,tak samo jak Ty , musisz kogoś ocenić wyżej ( w danej kwestii). Istotne też jest to, że pisze tylko wtedy, kiedy wiem o co chodzi- tego też oczekuje od interlokutorów. - Ale nie robię z tego dogmatu , jest to jedynie moja ocena( odczucie, które ma jednak istotne znaczenie. ) I tak zupełnie serio; liczy się dla mnie treść , znaczenie , umiejętność przedstawiania własnego stanowiska, własnych racji. Wtedy ktoś może być wysoko przeze mnie oceniany. Moralność , ocenianie innych , to coś dalece drugorzędnego w mojej hierarchii , w tej kwestii. ps Jestem zwolennikiem ignorowania. Już sam fakt występowania sporów , konfliktów dalece idących konsekwencji z tym związane - które trwają ( nie do wiary) CZASEM LATAMI świadczy, o tym że nie masz racji. Wartości merytoryczne ( w takich sytuacjach ) nie zaistnieją. Nie ignoruje się kogoś, kogo się podziwia. To taki hamulec bezpieczeństwa, który powinien być użyty za każdym razem ,kiedy zaistnieją dla takich okoliczności odpowiednie warunki. -No chyba, że ktoś woli obrażać , a drugi czeka tylko na to, aby to przeczytać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Jestem zwolennikiem ignorowania.Zastosowanie funkcji "ignoruj" sprawia, że ignorujący nie widzi treści postów ignorowanego, a w profilu ignorowanego pojawia się lub zmienia komunikat o liczbie ignorujących - jaka z tego dla kogokolwiek korzyść? Otóż takich korzyści nie ma. Ale jak tylko mnie przekonasz, że korzyści z ignorowania istnieją, natychmiast zacznę Cię ignorować. 
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Jestem zwolennikiem ignorowania.> Zastosowanie funkcji "ignoruj" sprawia, że ignorujący nie widzi treści postów ignorowanego, a w profilu ignorowanego pojawia się lub zmienia komunikat o liczbie ignorujących - jaka z tego dla kogokolwiek korzyść?> Otóż takich korzyści nie ma.> Ale jak tylko mnie przekonasz, że korzyści z ignorowania istnieją, natychmiast zacznę Cię ignorować. Jakieś tam jednak są korzyści. To tylko równowaga ducha. Jeśli poczytasz niechcący co pisze Hamerlik, okrągły, świadomy.com zes rana to masz przesrany dzień cały. Więc po co masz to czytać?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Ale jak tylko mnie przekonasz, że korzyści z ignorowania istnieją, natychmiast zacznę Cię ignorować. > ...są korzyści. [...] po co masz to czytać?Wg. jakiej logiki brak korzyści to korzyść? > Jeśli poczytasz niechcący co pisze Hamerlik, okrągły, świadomy.com zes rana to masz przesrany dzień cały.Sam jednak tych autorów czytujesz, jednemu nawet poświęciłeś serię wątków nafaszerowanych cytatami z jego wypowiedzi.
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) |
> Wg. jakiej logiki brak korzyści to korzyść?> Myślę sobie...Biedna zbłąkana owieczka , nawet nie rozumie braku sensu własnego pytania.  Jakże zabłądziła , od razu widać , że brak jej pasterza, który by ja poprowadził , tak iż zrozumie , że nie według logiki, ale według jakich wartości brak korzyści to korzyść..
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) | >Jakieś tam jednak są korzyści. To tylko równowaga ducha. Jeśli poczytasz niechcący co pisze Hamerlik, okrągły, świadomy.com zes rana to masz przesrany dzień cały. Więc po co masz to czytać?
Przedstawiasz pewien punkt widzenia, w którym zasadniczo się zgadzam. Użytkownicy, którzy właściwie głównie poetyzują z miejsca powinni dostać ignorowani( od tych , których to razi) Nawet zakładając "dobrą wiarę". Nie ma co robić z tego dylematu...bo dylemat w przeciwieństwie to trudny wybór, którego dokonujemy pomiędzy alternatywnymi opcjami. Osoby , które są zwolennikami ignorowania, nie są w sytuacji dylematu. To nawet nie przypomina problemu , czy konfliktu, a co dopiero dylematu....
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) | > >Jestem zwolennikiem ignorowania.> Zastosowanie funkcji "ignoruj" sprawia, że ignorujący nie widzi treści postów ignorowanego, a w profilu ignorowanego pojawia się lub zmienia komunikat o liczbie ignorujących - jaka z tego dla kogokolwiek korzyść?> Otóż takich korzyści nie ma.> Ale jak tylko mnie przekonasz, że korzyści z ignorowania istnieją, natychmiast zacznę Cię ignorować. > Skoro o to już pytasz. I sama odpowiadasz....hmmm Jednak, nie chodzi wyłącznie o przekonanie , czy korzyść , to są szczegóły. Istotniejsze jest zrozumienie następujących kwestii ; ogólnej zasady funkcjonowania tej opcji oraz własnych stanowisk , a potem korzyść lub jej brak. Przydałaby się prosta logiczna analiza . Tutaj mamy trzy różne stanowiska : A Jest zwolennikiem nie ignorowania - TY B Jest zwolennikiem ignorowania C Jest zwolennikiem ignorowania ( nieodwracalnego ) - JA ( Nawiasem , dopiero teraz przekonałaś się , jakie reprezentuje stanowisko.) Używając logiki osoba A , może podejrzewać , że osoby B i C nadużywają opcji ignorowanie. ( Nie będziemy się rozwodzić na temat słuszności stanowiska A) Jednak stanowiska B i C nie mogą zarzucić stanowisku A nadużycia , bo to nie jest możliwe. - uściślając, ponieważ A nie używa tej opcji ignoruj w ogóle. Dla Stanowisk B i C nie jest możliwe nieużywanie tej opcji. Oczywistym jest, że wspomniana opcja nie zawsze jest potrzebna, ale ponieważ stanowiska B i C jej używają znaczy jest konieczna. Stanowisko A o tym nie wie - ponieważ nie podejmuje takowych decyzji. w najściślejszym tej percepcji znaczeniu. Więc nie wie , że dla stanowisk B i C niemożliwe jest nie używanie opcji ignoruj. Zapytam o jedną rzecz , ponieważ ono może być w pewnym sensie pomocne dla Ciebie. Przyznałaś , że nie jesteś zwolenniczką ignorowania lub jesteś zwolenniczką nie ignorowania : czy Twoja wola jest bezstronna? Nie udzielenie odpowiedzi lub błędna odpowiedz = ignor właściwy dla C.  Odpowiedź o korzyści, korzyściach wydaje mnie się zbędna. One istnieją. - Ale nie rób z tego dogmatu. Jeżeli chodzi o korzyści , to ponieważ reprezentujesz stanowisko A nie dostrzegasz ich. - Co nie znaczy , że ich nie ma w ogóle - one istnieją dla stanowisk pozostałych. Tak samo - jak podejrzewam - że mogłabyś mieć trudności pomiędzy rozróżnieniem dogmatu , a uzasadnieniem decyzji właściwej dla stanowiska C. Różnice oczywiście istnieją. Nawet jak obecnie tego nie dostrzegasz , powinnaś przynajmniej to zrozumieć.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>Jestem zwolennikiem ignorowania.> >Zastosowanie funkcji "ignoruj" sprawia, że ignorujący nie widzi treści postów ignorowanego, a w profilu ignorowanego pojawia się lub zmienia komunikat o liczbie ignorujących - jaka z tego dla kogokolwiek korzyść?> >Otóż takich korzyści nie ma.> >Ale jak tylko mnie przekonasz, że korzyści z ignorowania istnieją, natychmiast zacznę Cię ignorować. > Skoro [...] zrozumieć.Nie wiem co tam między początkowym "skoro" a końcowym "zrozumieć" powypisywałeś, ale i tak udało Ci się mnie przekonać o korzyściach ignorowania, dlatego odtąd będę Twoje posty ignorowała.
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Zetetyk (552 punktów) | >Nie wiem co tam między początkowym "skoro" a końcowym "zrozumieć" powypisywałeś, ale i tak udało Ci się mnie przekonać o korzyściach ignorowania, dlatego odtąd będę Twoje posty ignorowała.
Od teraz jesteś zwolenniczką ignorowania. Ja zatem również dam - jako , że sam dostałem.
|
|
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>dziecko jest zdrowe. Od lat jest w śpiączce, urodziła. [...] >Czy w rozmowie z kobietą , zaleciłbyś jej w tych okolicznościach poród ? >A może kobieta myśli o aborcji? Co już nie jest zgodnie z nauka Kościoła. >Jaką decyzję byś podjął i doradził tej kobiecie w czasie ciąży ? >Pytanie to dotyczy zwolenników abstrakcyjnego myślenia, którzy uważają, że mechanika, mechaniczne czynności są świadome i wolicjonalne. A jak mam poznać czy jestem zwolenniczką abstrakcyjnego myślenia uważającą, że mechanika, mechaniczne czynności są świadome i wolicjonalne?
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
 | | Zetetyk (552 punktów) | >>dziecko jest zdrowe. Od lat jest w śpiączce, urodziła. [...] >>Czy w rozmowie z kobietą , zaleciłbyś jej w tych okolicznościach poród ? >>A może kobieta myśli o aborcji? Co już nie jest zgodnie z nauka Kościoła. >>Jaką decyzję byś podjął i doradził tej kobiecie w czasie ciąży ? >>Pytanie to dotyczy zwolenników abstrakcyjnego myślenia, którzy uważają, że mechanika, mechaniczne czynności są świadome i wolicjonalne.A jak mam poznać czy jestem zwolenniczką abstrakcyjnego myślenia uważającą, że mechanika, mechaniczne czynności są świadome i wolicjonalne? Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
To była metafora. Zszedłem z poziomu logiki, do poziomu nieprzekonywującej abstrakcji. Zrobiłem to w dwóch celach ; 1- aby wskazać , jak czyta się kolegę Hamerlika - gdy poetyzuje. 2- jakie konsekwencje powstaną, gdy zaczną w ten sposób pisać inne osoby.
Przykład przeze mnie dodany w związku z moimi pytaniami świadczy, o czymś przeciwnym. Precyzyjniej ( jak stanowi okoliczność ciąży ) mechanika może nie posiadać świadomości, nie mówiąc już o wyraźnej świadomości.
Stąd kobieta poczęła - nieświadomie Była w ciąży - nieświadomie Urodziła - nieświadomie. Ma dziecko- jest tego nieświadoma.
Proces mechanistyczno - ba! - nawet biologiczny- może być nieświadomy. Procesy dokonywane mechanistycznie ( ale w omawianym przeze mnie przykładzie notabene: niesamoistne) , jak widać nie stanowią one rękojmi zwolenników abstrakcji, że mechanika zawsze jest czymś świadomym. Może, ale nie musi tak być. Tego właśnie starałem się dowodzić. Przecież poziom abstrakcji , jest przeze mnie tak dalece bombastyczny, że to aż nie do wiary, że sprowadzasz, ten temat do poziomu merytorycznego.
|
|
|  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>dziecko jest zdrowe. Od lat jest w śpiączce, urodziła. [...]> >>Czy w rozmowie z kobietą , zaleciłbyś jej w tych okolicznościach poród ?> >>A może kobieta myśli o aborcji? Co już nie jest zgodnie z nauka Kościoła.> >>Jaką decyzję byś podjął i doradził tej kobiecie w czasie ciąży ?> >>Pytanie to dotyczy zwolenników abstrakcyjnego myślenia, którzy uważają, że mechanika, mechaniczne czynności są świadome i wolicjonalne.> >A jak mam poznać czy jestem zwolenniczką abstrakcyjnego myślenia uważającą, że mechanika, mechaniczne czynności są świadome i wolicjonalne?> To była metafora.I gdzie się zmyła? Zresztą cokolwiek to było, nie ma rozmowy, jeśli nie odpowiadasz na zasadne pytanie. > Zszedłem z poziomu logikiMetaforycznie na nim byłeś. 
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| |  | | Zetetyk (552 punktów) |
> >>>Pytanie to dotyczy zwolenników abstrakcyjnego myślenia, którzy uważają, że mechanika, mechaniczne czynności są świadome i wolicjonalne.>>A jak mam poznać czy jestem zwolenniczką abstrakcyjnego myślenia uważającą, że mechanika, mechaniczne czynności są świadome i wolicjonalne?>To była metafora.> I gdzie się zmyła?Znikła do krainy niebytu z chwilą, gdy to sobie uświadomiłaś. > Zresztą cokolwiek to było, nie ma rozmowy, jeśli nie odpowiadasz na zasadne pytanie.> >Zszedłem z poziomu logiki> Metaforycznie na nim byłeś.  Nie, w ogóle logika tu nie występowała. Jeżeli tak to odebrałaś, to moja abstrakcja jedynie przybrała szatę pozorów logiki. > Zresztą cokolwiek to było, nie ma rozmowy, jeśli nie odpowiadasz na zasadne pytanie.Ojej, jak mogę to Tobie zrekompensować? Może tajemnica życia wiecznego, czy coś bardziej somatycznego? > >Zszedłem z poziomu logiki> Metaforycznie na nim byłeś.  Nie, w ogóle logika tu nie występowała. Jak bardzo chcesz odpowiedzi z poziomu logiki na tak zadane pytanie: A jak mam poznać czy jestem zwolenniczką abstrakcyjnego myślenia uważającą, że mechanika, mechaniczne czynności są świadome i wolicjonalne? - to mogę przecież odpowiedzieć posługując się logiką: poznasz to przez subiektywne zmysły postrzegania. Czy już rozpoznałaś? Użyj ich.
|
|
| | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>> nie ma rozmowy, jeśli nie odpowiadasz na zasadne pytanie. >Ojej, jak mogę to Tobie zrekompensować? Nie poniosłam straty.
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>kobieta od ponad 10 lat przebywająca w śpiączce, urodziła dziecko Ciekawe też jaki jest prawny aspekt ewentualnego dziedziczenia majątku; czy nie jest tak, że nie tylko dziedziczy po matce samo dziecko, ale w szczególnym przypadku także tego dziecka ojciec?
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
|
|
 | | Zetetyk (552 punktów) | >>kobieta od ponad 10 lat przebywająca w śpiączce, urodziła dziecko >Ciekawe też jaki jest prawny aspekt ewentualnego dziedziczenia majątku; czy nie jest tak, że nie tylko dziedziczy po matce samo dziecko, ale w szczególnym przypadku także tego dziecka ojciec?
Etyka, podobnie jak w tym przypadku prawo nie zawsze wyprzedza swą teorią doświadczenia. Życie ZAWSZE jest o wiele bogatsze, aniżeli jakakolwiek teoria etyczno-prawna. Po ustaleniu ojcostwa - bo to jest uważam kwestia pierwszorzędna - problem prawnych racji to szczegóły.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|