Racjonalista - Strona głównaDo treści
Funkcja ignorowania

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
11-10-2015 18:19Brzostowski (7067 punktów)Funkcja ignorowania
Ocena 2 na 6
Chciałem zapytać, czy na portalu nie byłoby szansy wprowadzić takiej możliwości, aby osoba przez kogoś ignorowana, nie mogła też odpowiadać na posty ignorującego.

Jak bowiem łatwo się domyślić mam tutaj problem z jednym z użytkowników. Dysksuje moje z nim trollują forum i stają się zwykłymi pyskówkami. Proponowałem temu użytkownikowi porozumienie: ja nie odpowiadam na jego posty, On na moje i po sprawie. Zwłaszcza, że sam uważa mnie za mało inteligentnego ("każda wiara ogranicza nas moralnie i intelektualnie"), zatem straty raczej dla niego nie będzie.

Jednak nie chce się na to zgodzić. Prowadzi to do sytuacji, w której ja ignorując Go, wystawiam się na niewybredne komentarze. W ten sposób On prowadzi nadal swoje pyskówki odpowiadajac na moje posty, a w wielu z nich stawia moje poglądy i mnie w złym świetle. Wydaje się, iż byłoby bardziej fair, aby też ignorowany nie mógł odpowiadać na posty ignorującego.

W sumie skoro dwoje ludzi dochodzi do wniosku, że nie chcą ze sobą dyskutować, uważają się wzajemnie za ludzi nie do dyskusji, to taka opcja powinna być. Może przynajmniej na wniosek jednej ze stron: w trosce o jakość forum.

Jedyną bowiem moją formą obrony, nie chcąc trolować forum, pozostaje informacja w stopce, że: "Ignoruję Jegomościa".
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

11-10-2015 19:52
 Ocena 13 na 13
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Chciałem zapytać, czy na portalu nie byłoby szansy wprowadzić takiej możliwości, aby osoba przez kogoś ignorowana, nie mogła też odpowiadać na posty ignorującego.
www.racjon(*)..Racjonalista.kontra.cenzorzy
portalwiedzy.onet.pl/13062,,,,cenzura,haslo.html
www.racjonalista.pl/kk.php/d,67
www.racjonalista.pl/index.php/s,91

>Jak bowiem łatwo się domyślić mam tutaj problem z jednym z użytkowników. Dysksuje moje z nim trollują forum i stają się zwykłymi pyskówkami. Proponowałem temu użytkownikowi porozumienie: ja nie odpowiadam na jego posty, On na moje i po sprawie. Zwłaszcza, że sam uważa mnie za mało inteligentnego ("każda wiara ogranicza nas moralnie i intelektualnie"), zatem straty raczej dla niego nie będzie.
Zamykanie ludziom ust zaczęło się od Kościoła Katolickiego, a później przejęły to najohydniejsze reżimy. Oczywiście,
gdy Panu Brzostowskiemu brakuje argumentów w zbożnym dziele reewangelizacji racjonalistów, to chciałby wszystkim oponentom z Bogusławskim na czele zamknąć usta.

>Jednak nie chce się na to zgodzić. Prowadzi to do sytuacji, w której ja ignorując Go, wystawiam się na niewybredne komentarze. W ten sposób On prowadzi nadal swoje pyskówki odpowiadajac na moje posty, a w wielu z nich stawia moje poglądy i mnie w złym świetle.
Wielce Szanowny Panie, nikt tu Pana - choćby i najbardziej się starał - nie ośmieszy i nie skompromituje bardziej niż to Pan sam czyni. www.racjon(*).php/s,668549/z,0/d,28#w670474

>Wydaje się, iż byłoby bardziej fair, aby też ignorowany nie mógł odpowiadać na posty ignorującego.
Bardziej fair na racjonalistycznym forum jest merytoryczne przygotowanie się do podejmowanego przez siebie tematu zamiast usiłowań wmawiania ludziom własnej irracjonalnej wiary, a nie zakaz przeciwstawiania się wypisywanym tu głupotą, choćby i od najświętszych pochodziły, nie mówiąc o zwyczajnym forumowiczu. Po prostu nie wypisuj Pan tu bzdur, a nikt nie będzie kpił z Szanownego Pana, gdyż wówczas sam siebie ośmieszy. Czytelnik w swej masie jest bardzo sprawiedliwym.

>W sumie skoro dwoje ludzi dochodzi do wniosku, że nie chcą ze sobą dyskutować, uważają się wzajemnie za ludzi nie do dyskusji, to taka opcja powinna być.
Chcę z każdym dyskutować, kto ma cokolwiek ciekawego do powiedzenia. Z niektórymi - w tym z Panem - nie niewychodzącymi poza własną wiarę, dyskusja jest bardzo trudna, a czasem wprost niemożliwą, ale nie może to być uzasadnieniem na otwartym forum do zamykania komukolwiek ust. Dla wolnomyślicieli wolność wypowiedzi ma zasadniczą wartość.

> Może przynajmniej na wniosek jednej ze stron: w trosce o jakość forum.
Redaktor Naczelny Forum, pan Mariusz Agnosiewicz we "Wprowadzeniu" napisał: racjonaliści, czyli ludzie, którzy chcą aby społeczeństwa rządziły się rozumem, to w większości ci, którzy na swoim przykładzie dostrzegają, że jest to narzędzie sprawne - choć niedoskonałe, lecz najskuteczniejsze; zaś piewcy fideizmu i irracjonalizmu, czyli ludzie, którzy eksponują głównie ułomności rozumu, to w większości ci, którzy nie mieli okazji przekonać się o skutecznym działaniu narzędzia racjonalności. Kto nie potrafi rozumować sprawnie, siłą rzeczy nie będzie głosił wymagającego racjonalizmu, gdyż z racjonalności wielu pożytków sam nie wyciągnie. "Dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat i głupota ludzka, choć co do Wszechświata to nie byłbym tak całkiem pewny." - mówił Einstein. Skoro niesporne jest to, że powszechnie głupota i ignorancja zawsze królowały nad inteligencją i wiedzą, tedy oczywiste się staje dlaczego racjonalizm był zawsze poglądem mniejszościowym. Takim też pozostanie, choć może być wyjątkowo aktywny. Zarazem bycie racjonalistą i sceptykiem oznacza przynależność do elitarnego grona. "Ci, którzy mają szczęście należeć do wykształconej i myślącej mniejszości rodzaju ludzkiego, nie uświadamiają sobie nawet, jaką garstkę stanowią - zauważa Bergen Evans. - Nie myślą o tym, jak niewielu ludzi czyta cokolwiek poza nagłówkami, dowcipami i wiadomościami sportowymi. (...) Nie orientują się też, jak niewielu ludzi myśli racjonalnie, jak bardzo do dziś ograniczona jest wiedza, jak rzadko sceptycyzm stanowi natchnienie dla nauki."

Oczywiście to jest zasada ogólna, bowiem można być człowiekiem inteligentnym i uprzedzonym, jeśli wzbrania się rozpatrzenia jakiejś kwestii na sposób racjonalny. Brak uprzedzeń to całkowite otwarcie się na racjonalne argumenty. Uprzedzenia zaś biorą się z niedostatków wiedzy ogólnej. Stąd właśnie nasz serwis kładzie nacisk przede wszystkim na jej poszerzanie. Dzięki wiedzy szczegółowej zdobywasz specjalizację w jednej dziedzinie, dzięki wiedzy ogólnej lepiej rozumiesz ogół tego co stanowi nasze życie, a tym samym wyzbywasz się przesądów, uprzedzeń i fobii.

Od początku mojego tu udziału dbam o tą jakość, tak jak potrafię i cieszę się zrozumieniem przez znakomitą większość racjonalnych czytelników. Zgodnie z powyższym wskazaniem wykazuję też ewidentną głupotę niektórych wypowiedzi - co czasem budzi u ich autorów złość, a czasem tak jak Pańskim przypadku wprost nienawiść połączoną z żądaniem zamknięcia mi wolności wypowiedzi.

>Jedyną bowiem moją formą obrony, nie chcąc trolować forum,
W moim (a chyba nie tylko moim) odbiorze trolluje Pan na naszym form od samego początku udziału w naszych rozmowach.

> pozostaje informacja w stopce, że: "Ignoruję Jegomościa".
Normalne, jak każdy ignorant nie posiadujący ani argumentów, ani możliwości sankcji.

@@@
.
12-10-2015 02:37 
 Ocena 7 na 7
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
>Zamykanie ludziom ust zaczęło się od Kościoła Katolickiego, a później przejęły to najohydniejsze reżimy.
Zamykanie ludziom ust jest zajęciem znacznie starszym niż Kościół Katolicki, pewnie tak starym jak władza jednych nad drugimi, a już samo to przenosi nas w bardzo zamierzchłe czasy.
Gwoli przypomnienia proponuję sobie odświeżyć wiadomości o Imperium Rzymskim, które jeszcze w czasach przedchrześcijańskich miało bogate tradycje w zamykaniu ludziom ust, czy o starożytnej Helladzie z jej instytucją ostracyzmu.
Ciekawy jest też w tym względzie proces Sokratesa; nie jest to przypadek najstarszy, ale uczą o nim nawet w szkole.
12-10-2015 10:38 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
Zamykanie ludziom ust zaczęło się od Kościoła Katolickiego, a później przejęły to najohydniejsze reżimy.
>Zamykanie ludziom ust jest zajęciem znacznie starszym niż Kościół Katolicki, pewnie tak starym jak władza jednych nad drugimi, a już samo to przenosi nas w bardzo zamierzchłe czasy.
Tak, to oczywistość. "Zamykanie ludziom ust" jest tak stare jak ludzkość. Tyle tylko, że w temacie wątku najistotniejszą jest cenzura prowadzona przez "policję myśli", czyli instytucjonalnie, a w tym jednak Kościół Katolicki ma pierwszeństwo i stąd moje odwołanie się do artykułu ilustrującego początki tej jego działalności.

>Gwoli przypomnienia proponuję sobie odświeżyć wiadomości o Imperium Rzymskim, które jeszcze w czasach przedchrześcijańskich miało bogate tradycje w zamykaniu ludziom ust, czy o starożytnej Helladzie z jej instytucją ostracyzmu.
Coś tam w życiu jednak przeczytałem co pozwala mi rozumieć historię w całości, a nie znać tylko poszczególne szczegóły. Istnieją ogromne i wieloaspektowe różnice pomiędzy działalnością Kościoła, a wcześniejszymi próbami i efektami w tym zakresie. Może warto przejrzeć wątek: Czy można sprawiedliwie zarzucać Kościołowi ludobójstwo?

>Ciekawy jest też w tym względzie proces Sokratesa; nie jest to przypadek najstarszy, ale uczą o nim nawet w szkole.
Znowu tak, ale oceny celującej za taką wiedzę jednak Panu nie postawię (może tak 3+ lub 4-). Ja wymagam więcej nawet od uczniów.

@@@
.
12-10-2015 12:36 
 Ocena 4 na 8
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
>Zamykanie ludziom ust zaczęło się od Kościoła Katolickiego, a później przejęły to najohydniejsze reżimy.
>>Zamykanie ludziom ust jest zajęciem znacznie starszym niż Kościół Katolicki, pewnie tak starym jak władza jednych nad drugimi, a już samo to przenosi nas w bardzo zamierzchłe czasy.
>Tak, to oczywistość.
Skoro to taka oczywistość, to szkoda, że nie znalazła się w Pańskiej wypowiedzi. Wtedy nie trzeba by było prostować nonsensu zawartego w Pańskich słowach.

>"Zamykanie ludziom ust" jest tak stare jak ludzkość. Tyle tylko, że w temacie wątku najistotniejszą jest cenzura prowadzona przez "policję myśli", czyli instytucjonalnie, a w tym jednak Kościół Katolicki ma pierwszeństwo i stąd moje odwołanie się do artykułu ilustrującego początki tej jego działalności.
Sam Pan sobie zaprzecza. Jeśli "Zamykanie ludziom ust jest tak stare jak ludzkość", wówczas jest oczywiste, że nie Kościół ma tu pierwszeństwo, ludzkość bowiem zna znacznie starsze instytucje niż Kościół (choćby państwo), a te instytucje jeszcze w bardzo zamierzchłych czasach umiały zamykać ludziom usta dla własnych celów.
Ponawiam sugestię, żeby Pan się jednak dokształcił w zakresie historii Rzymu (walki między frakcjami, dyktatury, proskrypcje, kult cezarów i wiele, wiele innych) i Grecji (wspomniany ostracyzm czy słynna tyrania).

>Coś tam w życiu jednak przeczytałem co pozwala mi rozumieć historię w całości, a nie znać tylko poszczególne szczegóły.
Coś Pan może i przeczytał, ale najwyraźniej albo za mało, albo nie to, co trzeba, bo w Pańskim wpisie nijak nie można się dopatrzyć zrozumienia historii w całości, zresztą Pańska znajomość szczegółów też nie robi najlepszego wrażenia.

>Istnieją ogromne i wieloaspektowe różnice pomiędzy działalnością Kościoła, a wcześniejszymi próbami i efektami w tym zakresie. Może warto przejrzeć wątek: Czy można sprawiedliwie zarzucać Kościołowi ludobójstwo?
Wie Pan, gdy poszukuję rzetelnej wiedzy na jakiś temat, sięgam po publikacje specjalistyczne odnoszące się do danego zagadnienia, a nie zaglądam na forum, na którym specjalista od danej dziedziny może zajrzeć co najwyżej przez przypadek.
Forum to dobra rozrywka, ale nie konieczne dobre źródło do poszerzania swojej wiedzy o świecie i tę wiedzę dedykuję Panu na przyszłość.

>>Ciekawy jest też w tym względzie proces Sokratesa; nie jest to przypadek najstarszy, ale uczą o nim nawet w szkole.
>Znowu tak, ale oceny celującej za taką wiedzę jednak Panu nie postawię (może tak 3+ lub 4-).
To nie Pan ma tu oceniać cudzą wiedzę, bo jak na razie to Pan sam skompromitował się własną niewiedzą. Z Pańskiego wpisu, niestety, wynika, że Pan o tym szkolnym przykładzie chyba nie wiedział, bo go Pan nie uwzględnił.

>Ja wymagam więcej nawet od uczniów.
Na początek proponuję zacząć wymagać więcej od siebie samego, bo niedouczony belfer to smutny obrazek.
12-10-2015 15:18 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
Tak, to oczywistość.
>Skoro to taka oczywistość, to szkoda, że nie znalazła się w Pańskiej wypowiedzi.
Tak, ja też niezmiernie żałuję, iż moja wypowiedź liczyła mniej znaków niż 6 tys. gdy winna liczyć co najmniej 60 tys.,
plus stosowna bibliografia. Ale ja liczę zawsze na inteligencję czytelników, choć czasem rzeczywiście się przeliczam.

> Wtedy nie trzeba by było prostować nonsensu zawartego w Pańskich słowach.
Skoro ktoś czuje taki mus, to i Święty Boże nie pomoże. Dla mnie prostowanie przez dodawanie oczywistości jest nonsensowne, ale przecież nie musimy się zgadzać.
Naprawdę Pan sądził, iż mam braki w elementarnej wiedzy historycznej i musi Pan mnie naprostować. No cóż, uzupełnił Pan. Moje gratulacje.

"Zamykanie ludziom ust" jest tak stare jak ludzkość. Tyle tylko, że w temacie wątku najistotniejszą jest cenzura prowadzona przez "policję myśli", czyli instytucjonalnie, a w tym jednak Kościół Katolicki ma pierwszeństwo i stąd moje odwołanie się do artykułu ilustrującego początki tej jego działalności.
>Sam Pan sobie zaprzecza.
Wszystko jest możliwe, ale mnie się wydaje, iż Pan ma trudności ze zrozumieniem tego co inni piszą. Tu Bogusławski.

> Jeśli "Zamykanie ludziom ust jest tak stare jak ludzkość", wówczas jest oczywiste, że nie Kościół ma tu pierwszeństwo, ludzkość bowiem zna znacznie starsze instytucje niż Kościół (choćby państwo), a te instytucje jeszcze w bardzo zamierzchłych czasach umiały zamykać ludziom usta dla własnych celów.
Ludzkość powołała w swojej historii przeróżne instytucje, w tym sporo wcześniej niż zaistniało chrześcijaństwo, ale dopiero Kościół powołał instytucję zamykania ludziom ust - "policję myśli". Ja nawet nie podejrzewam, iż Pan takiej oczywistości,
o której tu napisałem nie zna, a więc o co Szanownemu Panu chodzi?

>Ponawiam sugestię, żeby Pan się jednak dokształcił w zakresie historii Rzymu (walki między frakcjami, dyktatury, proskrypcje, kult cezarów i wiele, wiele innych) i Grecji (wspomniany ostracyzm czy słynna tyrania).
No cóż, w argumentacji jakoś Pan przypomina mi Pana Brzostowskiego, który sam wie niewiele, a innych poucza. Przedmiotem tego wątku nie jest historia starożytnej Grecji, czy Rzymu, tylko cenzura, a instytucjonalne formy cenzury powołał właśnie Kościół Katolicki. Wrodzona kultura wstrzymuje mnie przed napisaniem, że zanim się zacznie pouczać innych warto samemu uzupełnić luki we własnej wiedzy.

Coś tam w życiu jednak przeczytałem co pozwala mi rozumieć historię w całości, a nie znać tylko poszczególne szczegóły.
>Coś Pan może i przeczytał, ale najwyraźniej albo za mało, albo nie to, co trzeba, bo w Pańskim wpisie nijak nie można się dopatrzyć zrozumienia historii w całości, zresztą Pańska znajomość szczegółów też nie robi najlepszego wrażenia.
Tak, wystarcza tu zupełnie Pański autorytet, gdy brak argumentacji. Wypisywać Panu wolno wszystko co się Panu życzy,
ale warto czymś samemu się wykazać. www.racjon(*)m.php/s,670578/z,0/d,1#w670808

Istnieją ogromne i wieloaspektowe różnice pomiędzy działalnością Kościoła, a wcześniejszymi próbami i efektami w tym zakresie. Może warto przejrzeć wątek: "Czy można sprawiedliwie zarzucać Kościołowi ludobójstwo?"
>Wie Pan, gdy poszukuję rzetelnej wiedzy na jakiś temat, sięgam po publikacje specjalistyczne odnoszące się do danego zagadnienia,
Dobrze Pan czyni, ale lepiej by było, gdyby to wynikało z poziomu Pańskich wypowiedzi, a nie z deklaracji.

> a nie zaglądam na forum, na którym specjalista od danej dziedziny może zajrzeć co najwyżej przez przypadek.
Ja jestem teraz i od kilku lat na tym forum i dlatego odnoszę się do forumowych dyskusji, a tu zupełnie nie przez przypadek, ale z wyboru bywali i bywają specjaliści z danej dziedziny, do których poziomu Panu jeszcze daleko. Rozumiem Pan nie czyta forum i już a priori jest ponad wszystkich forumowiczów. Ja natomiast na naszym forum sporo się nauczyłem, gdyż miałem od kogo.

>Forum to dobra rozrywka, ale nie konieczne dobre źródło do poszerzania swojej wiedzy o świecie i tę wiedzę dedykuję Panu na przyszłość.
Szanowny Pan wybaczy, ale pomimo tego, że Panu się zdaje, iż może tu robić za autorytet i wszystkich pouczać, to ja nie mając tak dobrego na swój temat mniemania wykorzystywałem nasze forum do poszerzania swojej wiedzy o świecie.
Choć, co zrozumiałe, inteligentny odbiorca potrafi oddzielić śmieci wypisywane na otwartym forum przez przeróżnych zadufanych głupków od mądrości pisanych przez ludzi na wysokim poziomie intelektualnym.

>Ciekawy jest też w tym względzie proces Sokratesa; nie jest to przypadek najstarszy, ale uczą o nim nawet w szkole.
Znowu tak, ale oceny celującej za taką wiedzę jednak Panu nie postawię (może tak 3+ lub 4-).
>To nie Pan ma tu oceniać cudzą wiedzę,
Oczywiście, to przecież wynika z Pańskiej wypowiedzi, do której nieśmiało się odniosłem, iż to tylko Pan jest tu do oceniania czyjeś wiedzy i odsyłania interlokutorów do szkoły.

> bo jak na razie to Pan sam skompromitował się własną niewiedzą.
Szanowny Panie, ja tu powtarzam, iż nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami. Bardzo możliwe, że któryś
z nas się kompromituje, ale proponowałbym jednak pozostawienie tej oceny czytelnikom.

>Z Pańskiego wpisu, niestety, wynika, że Pan o tym szkolnym przykładzie chyba nie wiedział, bo go Pan nie uwzględnił.
Długo już Pan pisze o tym co dla Pana wynika, ale ja swoje wypowiedzi kieruję do inteligentnego czytelnika umiejącego zrozumieć to co piszę i nie pisania pewnych oczywistości, które w danym poście nie mają znaczenia.

Ja wymagam więcej nawet od uczniów.
>Na początek proponuję zacząć wymagać więcej od siebie samego,
Dokładnie zgadzam się z Panem i najwięcej wymagam od siebie samego

>bo niedouczony belfer to smutny obrazek.
Tak - co z Pańskiej polemiki wynika.

.
12-10-2015 18:46 
 Ocena 5 na 7
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
>>Skoro to taka oczywistość, to szkoda, że nie znalazła się w Pańskiej wypowiedzi.
>Tak, ja też niezmiernie żałuję, iż moja wypowiedź liczyła mniej znaków niż 6 tys. gdy winna liczyć co najmniej 60 tys., plus stosowna bibliografia.
Takie tanie manipulacje może Pan sobie wstawiać w rozmowach ze szkolną dziatwą, którą być może Pan uczył. Do jasnego i precyzyjnego wyrażenia prostej myśli nie potrzeba tysięcy znaków ani bibliografii, przydatna jest za to choć podstawowa znajomość tematu.

>Ale ja liczę zawsze na inteligencję czytelników, choć czasem rzeczywiście się przeliczam.
Ja zwykle liczę na inteligencję piszących, "choć czasem rzeczywiście się przeliczam".

>>... Dla mnie prostowanie przez dodawanie oczywistości jest nonsensowne, ale przecież nie musimy się zgadzać.
Znów ucieka się Pan do lichej manipulacji. Nie sprostowałem Pańskiej wypowiedzi o oczywistość, lecz wskazałem na jej niedorzeczność, a to zasadnicza różnica. Nawet jeśli założymy, że ta niedorzeczność była oczywistością, to z pewnością nie była oczywistością dla Pana przed przeczytaniem mojego sprostowania, bo nie umiał jej Pan wpleść w swój wywód.

>... ale dopiero Kościół powołał instytucję zamykania ludziom ust - "policję myśli".
Widzę, że kiedyś Pan musiał coś usłyszeć o "Roku 1984" Orwella (z 1949 r.) i opisanej tam przez niego "policji myśli".
Niestety, wiedza nieusystematyzowana ma to do siebie, że w umyśle z wchłoniętych elementów nie układa się spójny obraz, lecz powstaje chaos, w którym elementy przynależące pierwotnie do jednego zbioru zlewają się z elementami z innych zbiorów. Stąd być może Pańskie ahistoryczne urojenia o "policji myśli" w zamierzchłych czasach istnienia Kościoła.
Żeby Pan sobie jednak mógł usystematyzować informacje o dawnych dziejach Kościoła, polecam doskonałą książkę Marcela Simona "Cywilizacja wczesnego chrześcijaństwa". Uważna lektura tej pozycji pozwoli Panu na dojrzalsze spojrzenie na to, co Pan tu naplótł.

>No cóż, w argumentacji jakoś Pan przypomina mi Pana Brzostowskiego... Przedmiotem tego wątku nie jest historia starożytnej Grecji, czy Rzymu, tylko cenzura...
Każdy wątek może mieć tematy poboczne, takie jak ten wywołany przez Pańską ignorancję.

>>Coś Pan może i przeczytał, ale najwyraźniej albo za mało, albo nie to, co trzeba...
>Tak, wystarcza tu zupełnie Pański autorytet, gdy brak argumentacji.
Argumentację dostał Pan w moim pierwszym wpisie i właściwie niby nawet się zgodził z zarzutem, choć w swojej odpowiedzi tak próbował wszystko rozmyć, żeby wynikało, że tu niby nie chodziło o Pańską niewiedzę.
Wie Pan, gdy tak czasami zdarzy mi się przeczytać tę czy inną Pańską napuszoną wypowiedź, to ogarnia mnie pusty śmiech, że tak wiele osób na tym forum nabiera się na to Pańskie udawanie mędrca. Pańskie wypowiedzi i bijące z nich wybujałe aspiracje intelektualne nasuwają mi raczej na myśl bajkę Andersena "Nowe szaty cesarza" i fragment "on jest nagi".

>>Wie Pan, gdy poszukuję rzetelnej wiedzy na jakiś temat, sięgam po publikacje specjalistyczne odnoszące się do danego zagadnienia,
>Dobrze Pan czyni, ale lepiej by było, gdyby to wynikało z poziomu Pańskich wypowiedzi, a nie z deklaracji.
Każdy dostrzega to, na co pozwala mu jego poziom i wiedza, a Pan w tych aspektach z pewnością nie należy do czołówki tego forum.

>Rozumiem Pan nie czyta forum i już a priori jest ponad wszystkich forumowiczów.
Znów Pan źle rozumie, ale to nie dziwota u osoby mającej problemy z czytaniem ze zrozumieniem.

>Ja natomiast na naszym forum sporo się nauczyłem, gdyż miałem od kogo.
Jeśli wie się tyle co Pan, to być może i z Pudelka można wiele wynieść.

>>Forum to dobra rozrywka, ale nie konieczne dobre źródło do poszerzania swojej wiedzy o świecie i tę wiedzę dedykuję Panu na przyszłość.
>Szanowny Pan wybaczy, ale pomimo tego, że Panu się zdaje, iż może tu robić za autorytet i wszystkich pouczać...
Nie robię za żaden autorytet i nie pouczam wszystkich, lecz jedynie tych, których kondycja umysłowa tego wymaga. Szanowny Pan się załapał.

>>>Znowu tak, ale oceny celującej za taką wiedzę jednak Panu nie postawię (może tak 3+ lub 4-).
>>To nie Pan ma tu oceniać cudzą wiedzę,
>Oczywiście, to przecież wynika z Pańskiej wypowiedzi, do której nieśmiało się odniosłem, iż to tylko Pan jest tu do oceniania czyjeś wiedzy i odsyłania interlokutorów do szkoły.
Ja odniosłem się do niedorzeczności w Pańskiej wypowiedzi, a Pan, taka chodząca skromność, musiał zareagować jak zakompleksiony belfer, pisząc o tym, jaką da mi ocenę. Mam gdzieś Pańką ocenę.

>Szanowny Panie, ja tu powtarzam, iż nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami...
Tak, powtarza Pan, trochę jak winylowa płyta, która się zacięła.

>Długo już Pan pisze o tym co dla Pana wynika, ale ja swoje wypowiedzi kieruję do inteligentnego czytelnika umiejącego zrozumieć to co piszę i nie pisania pewnych oczywistości, które w danym poście nie mają znaczenia.
Ja tę moją wypowiedź skierowałem nie tylko do inteligentnego czytelnika, ale i do Pana - stąd te powtórki.

>>Na początek proponuję zacząć wymagać więcej od siebie samego,
>Dokładnie zgadzam się z Panem i najwięcej wymagam od siebie samego
To proszę to robić tak, żeby dało się to zauważyć.

>>niedouczony belfer to smutny obrazek.
>Tak - co z Pańskiej polemiki wynika.
To Pan pisał o swoich wymaganiach względem uczniów, nie ja.

>>>Skoro to taka oczywistość, to szkoda, że nie znalazła się w Pańskiej wypowiedzi.
>>Znalazła się, tylko w swoim zaperzeniu Pan jej nie przeczytał:
www.racjon(*)..Racjonalista.kontra.cenzorzy
portalwiedzy.onet.pl/13062,,,,cenzura,haslo.html
www.racjonalista.pl/kk.php/d,67
www.racjonalista.pl/index.php/s,91

Po co Pan mi tu podsuwa pod nos jakąś zbieraninę przypadkowych linków? W mojej krytyce nie odnosiłem się do artykułów z portalu czy Regulaminu, tylko nonsensu, który Pan zamieścił w swoim zdaniu.
12-10-2015 20:03 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Ja zwykle liczę na inteligencję piszących, "choć czasem rzeczywiście się przeliczam".
Bez umiejętności czytania ze zrozumieniem może Pan sobie długo liczyć.

No cóż, w argumentacji jakoś Pan przypomina mi Pana Brzostowskiego, który sam wie niewiele, a innych poucza. Przedmiotem tego wątku nie jest historia starożytnej Grecji, czy Rzymu, tylko cenzura, a instytucjonalne formy cenzury powołał właśnie Kościół Katolicki. Wrodzona kultura wstrzymuje mnie przed napisaniem, że zanim się zacznie pouczać innych warto samemu uzupełnić luki we własnej wiedzy.
>Każdy wątek może mieć tematy poboczne,
Może mieć szczególnie, gdy koniecznie chce się komuś dowalić, a nie ma się niczego sensownego do powiedzenia.

>takie jak ten wywołany przez Pańską ignorancję.
Rozumiem ignorant impertynencko zarzuca innym ignorancję.

>Wie Pan, gdy poszukuję rzetelnej wiedzy na jakiś temat, sięgam po publikacje specjalistyczne odnoszące się do danego zagadnienia, a nie zaglądam na forum, na którym specjalista od danej dziedziny może zajrzeć co najwyżej przez przypadek.
Ja jestem teraz i od kilku lat na tym forum i dlatego odnoszę się do forumowych dyskusji, a tu zupełnie nie przez przypadek, ale z wyboru bywali i bywają specjaliści z danej dziedziny, do których poziomu Panu jeszcze daleko. Rozumiem Pan nie czyta forum i już a priori jest ponad wszystkich forumowiczów. Ja natomiast na naszym forum sporo się nauczyłem, gdyż miałem od kogo.
>Jeśli wie się tyle co Pan, to być może i z Pudelka można wiele wynieść.
No cóż, Pudelka nigdy nie korzystałem, ale jak tam teraz po Pańskiej wskazówce zajrzałem, to mi się wydaje, iż właśnie stamtąd chce Pan tu przenieść poziom dyskusji. A własną wiedzę to dobrze w wypowiedziach wykazać zamiast się nią chwalić i niej opowiadać.

>Forum to dobra rozrywka, ale nie konieczne dobre źródło do poszerzania swojej wiedzy o świecie i tę wiedzę dedykuję Panu na przyszłość.
Szanowny Pan wybaczy, ale pomimo tego, że Panu się zdaje, iż może tu robić za autorytet i wszystkich pouczać, to ja nie mając tak dobrego na swój temat mniemania wykorzystywałem nasze forum do poszerzania swojej wiedzy o świecie.
>Nie robię za żaden autorytet i nie pouczam wszystkich, lecz jedynie tych, których kondycja umysłowa tego wymaga. Szanowny Pan się załapał.
Tak, u wielce mądrego i kulturalnego Pana się jak widać się załapałem. Choć, co zrozumiałe, inteligentny odbiorca potrafi oddzielić śmieci wypisywane na otwartym forum przez przeróżnych zadufanych głupków od mądrości pisanych przez ludzi na wysokim poziomie intelektualnym.

>Wie Pan, gdy tak czasami zdarzy mi się przeczytać tę czy inną Pańską napuszoną wypowiedź, to ogarnia mnie pusty śmiech, że tak wiele osób na tym forum nabiera się na to Pańskie udawanie mędrca.
Oczywiście ci, którzy dobrze moje wypowiedzi oceniają, to Panu nawet do pięt nie dorastają.

>Każdy dostrzega to, na co pozwala mu jego poziom i wiedza,
Dokładnie się tu z Panem zgadzam.

>To nie Pan ma tu oceniać cudzą wiedzę,
Oczywiście, to przecież wynika z Pańskiej wypowiedzi, do której nieśmiało się odniosłem, iż to tylko Pan jest tu do oceniania czyjeś wiedzy i odsyłania interlokutorów do szkoły.
>Ja odniosłem się do niedorzeczności w Pańskiej wypowiedzi, a Pan, taka chodząca skromność, musiał zareagować jak zakompleksiony belfer, pisząc o tym, jaką da mi ocenę.
Chcąc się popisać jaki to Pan mądry doczepił się Pan do mało istotnego szczegółu zupełnie wyrwanego z kontekstu mojej wypowiedzi, której Pan nie przeczytał bądź nie zrozumiał - co jedno wychodzi i zaczął Pan mnie impertynencko pouczać wydając świadectwo raczej samemu sobie niż mnie.

> Mam gdzieś Pańką ocenę.
Znowu wypisuje Pan tu banalne oczywistości.

Długo już Pan pisze o tym co dla Pana wynika, ale ja swoje wypowiedzi kieruję do inteligentnego czytelnika umiejącego zrozumieć to co piszę i nie pisania pewnych oczywistości, które w danym poście nie mają znaczenia.
Szanowny Panie, ja tu powtarzam, iż nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami. Bardzo możliwe, że któryś
z nas się kompromituje, ale proponowałbym jednak pozostawienie tej oceny czytelnikom.

>Tak, powtarza Pan, trochę jak winylowa płyta, która się zacięła.
I co z tego, gdy do mniej rozgarniętych czytelników nawet tak prosty przekaz nie dociera.

>Skoro to taka oczywistość, to szkoda, że nie znalazła się w Pańskiej wypowiedzi.
Znalazła się, tylko w swoim zaperzeniu Pan jej nie przeczytał:

>Po co Pan mi tu podsuwa pod nos jakąś zbieraninę przypadkowych linków?
Przypadkowe, to one są dla tych, którzy do nich nie zajrzeli. Jeden z nich omawia m.in. historię cenzury i jest tam napisane: Cenzurę represyjną stosowano już w starożytności, m.in. w jej wyniku w Atenach zostały spalone dzieła Protagorasa (V w. p.n.e.); za deprawowanie młodzieży oraz wyrzeczenie się panteonu greckiego skazano na śmierć 399 p.n.e. Sokratesa; w Rzymie cesarz Oktawian August rozkazał spalić dzieła wróżbiarzy; Antioch IV Epifanes palił księgi żydowskie (II w. p.n.e.), a Dioklecjan pisma chrześcijańskie; również w Chinach 231 p.n.e. doszło do masowego niszczenia ksiąg. itd.

> W mojej krytyce nie odnosiłem się do artykułów z portalu czy Regulaminu, tylko nonsensu, który Pan zamieścił w swoim zdaniu.
Przy swojej nieprzemyślanej agresywnej zaczepce po prostu Pan nie doczytał i nie przemyślał, a teraz podobnie do Pana Brzostowskiego starając się wyjść z twarzą, Pan kręci, mąci i manipuluje. Epitetując mnie własnymi niegodziwościami. Szkoda, iż tak niewiele merytorycznego sam potrafi Pan tu napisać, tylko agresywnie atakuje Pan swoich oponentów. www.racjonalista.pl/forum.php/z,6/t,77644

@@@
.
12-10-2015 22:02 
 Ocena 4 na 6
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
>>Każdy wątek może mieć tematy poboczne,
>Może mieć szczególnie, gdy koniecznie chce się komuś dowalić...
To Pańskie modus operandi. Oto odnośny link: www.racjonalista.pl/forum.php/s,670578#w670727.
Przyczepił się Pan tam, nie zrozumiawszy, o co chodzi w mojej krótkiej wypowiedzi, do słówka "zawsze", a następnie zaczął wypisywać jakieś elaboraty kompletnie nie na temat. Cała rozmowa przypominała przysłowiową partię w szachy z gołębiem, a rola ptaszka przypadła właśnie Panu.

>... a nie ma się niczego sensownego do powiedzenia.
Skoro nie miałem niczego sensownego do powiedzenia, doprawdy trudno zgadnąć, jak zinterpretować Pańską odpowiedź na moje słowa:
>Tak, to oczywistość.
Czy bezsensowne wypowiedzi zawsze określa Pan jako oczywistość, a następnie powołuje się w jakichś rozsypanych linkach na to, że niby sam już to kiedyś stwierdził?

>A własną wiedzę to dobrze w wypowiedziach wykazać zamiast się nią chwalić i niej opowiadać.
Niech Pan już lepiej tej własnej wiedzy nie wykazuje, bo znów będzie trochę śmiesznie, trochę strasznie.

>Choć, co zrozumiałe, inteligentny odbiorca potrafi oddzielić śmieci wypisywane na otwartym forum przez przeróżnych zadufanych głupków od mądrości pisanych przez ludzi na wysokim poziomie intelektualnym.
I dlatego warto Panem czasami potrząsnąć.

>>Wie Pan, gdy tak czasami zdarzy mi się przeczytać tę czy inną Pańską napuszoną wypowiedź, to ogarnia mnie pusty śmiech, że tak wiele osób na tym forum nabiera się na to Pańskie udawanie mędrca.
>Oczywiście ci, którzy dobrze moje wypowiedzi oceniają, to Panu nawet do pięt nie dorastają.
Proszę nie fantazjować.

>>Ja odniosłem się do niedorzeczności w Pańskiej wypowiedzi, a Pan, taka chodząca skromność, musiał zareagować jak zakompleksiony belfer, pisząc o tym, jaką da mi ocenę.
>Chcąc się popisać jaki to Pan mądry doczepił się Pan do mało istotnego szczegółu zupełnie wyrwanego z kontekstu mojej wypowiedzi, której Pan nie przeczytał bądź nie zrozumiał - co jedno wychodzi i zaczął Pan mnie impertynencko pouczać wydając świadectwo raczej samemu sobie niż mnie.
Oczywiście, zarzucony Panu błąd nie może być niczym innym jak tylko mało istotnym szczegółem, zupełnie wyrwanym z kontekstu. Jaki ten świat okrutny dla pana Mądralińskiego!

>>Tak, powtarza Pan, trochę jak winylowa płyta, która się zacięła.
>I co z tego, gdy do mniej rozgarniętych czytelników nawet tak prosty przekaz nie dociera.
Może gramofon już się zużył? Wie Pan, taki sprzęt ma ograniczoną żywotność. A i płyty warto czasami odkurzyć, a jeszcze lepiej zaopatrzyć się w nowe.

A poniżej raport techniczny zużycia sprzętu:
Poszukiwana fraza: " Nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami"
Wynik: " Znaleziono 200 wypowiedzi dla "nikt nas nie skompromituje bardziej niż"".
Chyba nie muszę nadmieniać, że są to w zdecydowanej większości Pańskie wypowiedzi.

Innych Pańskich mądrości nie chciało mi się wrzucać do wyszukiwarki forum. Bo i niby po co? Wiadomo przecież, że znalazłbym tam tylko mnóstwo Pańskich banałów. Ewentualna korzyść jest jednak taka, że dziś być może dowiedział się Pan, iż banał można opisać też liczbami.

>>Skoro to taka oczywistość, to szkoda, że nie znalazła się w Pańskiej wypowiedzi.
>Znalazła się, tylko w swoim zaperzeniu Pan jej nie przeczytał:
Niech zgadnę - zaszyfrował ją Pan. Jak mam teraz czytać Pańską wiadomość? Co trzecią literę od końca?

>>Po co Pan mi tu podsuwa pod nos jakąś zbieraninę przypadkowych linków?
>Przypadkowe, to one są dla tych, którzy do nich nie zajrzeli. Jeden z nich omawia m.in. historię cenzury i jest tam napisane...
Myli się Pan. Są przypadkowe, ponieważ nie są Pańskimi wypowiedziami, a my tu właśnie rozmawiamy o jakości jednej z Pańskich przeświatłych wypowiedzi.
Jeżeli napisze Pan, że 2+2=5, to w niczym nie pomoże podlinkowanie stron zewnętrznych, z których nawet może wynikać, że właściwym wynikiem jest jednak 4.
Tylko Pan ponosi odpowiedzialność za swoje wypowiedzi i proszę nie próbować zrzucać tej odpowiedzialności na autorów postronnych tekstów.
A niezależnie od powyższego stwierdzenia chyba Pan nie zauważył, że nawet ta strona z Onetu potwierdza moją wersję, a nie Pańską. Znów się Pan potknął na tej jakże trudnej umiejętności czytania ze zrozumieniem.

>>W mojej krytyce nie odnosiłem się do artykułów z portalu czy Regulaminu, tylko nonsensu, który Pan zamieścił w swoim zdaniu.
>Przy swojej nieprzemyślanej agresywnej zaczepce po prostu Pan nie doczytał i nie przemyślał...
Czego nie doczytałem i nie przemyślałem, jakoś nie potrafi Pan wyartykułować, Maestro. Gdzież ta mądrość Pańskich słów?
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)

>Czego nie doczytałem i nie przemyślałem, jakoś nie potrafi Pan wyartykułować, Maestro. Gdzież ta mądrość Pańskich słów?
Krótko. Po wprowadzeniu w temat cenzury: portalwiedzy.onet.pl/13062,,,,cenzura,haslo.html a o to mi tu chodziło, napisałem:
Zamykanie ludziom ust zaczęło się od Kościoła Katolickiego, a później przejęły to najohydniejsze reżimy. Oczywiście,
gdy Panu Brzostowskiemu brakuje argumentów w zbożnym dziele reewangelizacji racjonalistów, to chciałby wszystkim oponentom z Bogusławskim na czele zamknąć usta.
I dalej podtrzymuję, że Kościół Katolicki jest prekursorem, ojcem,
czy jakby to tam zwał instytucjonalnej cezury. Powiem tu więcej każdego kto temu przeczy uważam za niedouczonego historycznie. W Pańskim przypadku potwierdza to choćby napisanie: "polecam doskonałą książkę Marcela Simona 'Cywilizacja wczesnego chrześcijaństwa'". Dobrej skądinąd pozycji, ale tu ani przypiął, ani przyłatał.

Wszystko pozostałe co Pan dotychczas w tym wątku napisał, to zwyczajne szczeniackie bicie piany na najniższym poziomie, w czym zresztą Pan się specjalizuje i w innych wątkach, ale uważając, iż nikt nas bardziej nie skompromituje niż uczynimy to sami, oceny pozostawiam czytelnikom.

Miłego dnia.

@@@
.
13-10-2015 19:58 
 Ocena 5 na 5
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
>>Czego nie doczytałem i nie przemyślałem, jakoś nie potrafi Pan wyartykułować, Maestro. Gdzież ta mądrość Pańskich słów?
>Krótko. Po wprowadzeniu w temat cenzury: portalwiedzy.onet.pl/13062,,,,cenzura,haslo.html a o to mi tu chodziło, napisałem:
Po pierwsze.
Nie interesują mnie linki, którymi okrasza Pan wiele swoich wypowiedzi, ponieważ jest to zwykłe zaśmiecanie forum, i bynajmniej nie mam tu na myśli lepszego czy gorszego poziomu merytorycznego przywołanych w ten sposób tekstów, lecz Pańskie naiwne wyobrażenie, że w razie palnięcia gafy, tak jak to miało miejsce tym razem, skryje się Pan za tym czy innym linkiem. Postępując w ten sposób, jest Pan nieuczciwy względem tych, którzy Pana czytają.

Po drugie.
Słowa "Po wprowadzeniu w temat cenzury..." są zwykłym nadużyciem, bo w czterech przywołanych linkach odwołał się Pan do tekstów zatytułowanych: "My, opozycja... Racjonalista kontra cenzorzy", "Cenzura", "Kiedy rozum śpi, budzą się upiory" oraz "Regulamin Forum dyskusyjnego".
Proszę nie być takim skromnym, Pan przecież wprowadził czytelników nie tylko w temat cenzury, ale i śpiącego rozumu, upiorów i Regulaminu tutejszego forum. Cóż za przebogate wprowadzenie. A może by tak jeszcze dodać link do tekstu o rozmnażaniu się komarów czy o lotach kosmicznych, zawsze mogłoby się to do czegoś przydać?
Na marginesie pozwolę sobie zauważyć, że nawet jeśli by przyjąć, że te cztery linki są jakimś wprowadzeniem, to i tak powstaje problem formalny, ponieważ wprowadzenie nie powinno być dłuższe niż właściwa wypowiedź (jako belfer powinien Pan o tym wiedzieć).

Po trzecie. Nawet jeśli wykazać wiele dobrej woli w kwestii tego Pańskiego śmiesznego argumentu, że to, co Pan koślawo wyraził, jakoś tam niby wynika z podlinkowanego tekstu, nadal brak jest potwierdzenia Pańskich słów, bo ten podlinkowany tekst z Onetu w żadnym miejscu nie potwierdza nonsensu, który Pan zapodał, że niby: "Zamykanie ludziom ust zaczęło się od Kościoła Katolickiego". Nieładnie, Panie Bogusławski, przypisywać swoje urojenia autorom, którzy takich urojeń nie mają.

>I dalej podtrzymuję, że Kościół Katolicki jest prekursorem, ojcem, czy jakby to tam zwał instytucjonalnej cezury.
Nie interesuje mnie, co Pan dalej podtrzymuje. Wyszliśmy od zdania: "Zamykanie ludziom ust zaczęło się od Kościoła Katolickiego", a ono nie jest tożsame ze zdaniem "Kościół Katolicki jest prekursorem, ojcem, czy jakby to tam zwał instytucjonalnej cezury". "Zamykanie ludziom ust" ma znacznie szerszy zakres znaczeniowy niż cenzura, co oznacza, że wymienne żonglowanie tymi pojęciami świadczy co najmniej o kiepskim panowaniu piszącego nad własnym językiem.
Proponuję na przyszłość uważniej formułować wypowiedzi i mniej spamować forum niepotrzebnymi linkami.

>nikt nas bardziej nie skompromituje niż uczynimy to sami
Nudziarz z Pana.
Ale i ta Pańska nuda ma pewien ciekawy aspekt. Znów wrzuciłem ten Pański banał do wyszukiwarki forum i ona znów wyświetliła wynik 200, choć od wczoraj użył Pan tej formuły co najmniej jeden raz. Wypływa stąd wniosek, że wyszukiwarka rejestruje chyba tylko 200 trafień. Cóż za strata! A gdyby ktoś chciał odnaleźć tę Pańską "mądrość" w Pańskich wypowiedziach starszych niż te 200 trafień, to co ma wtedy zrobić. Myślę, że moderacja powinna popracować nad udoskonaleniem narzędzia do wyszukiwania, żeby złote myśli pana Bogusławskiego nie gubiły się gdzieś tam w otchłani Internetu.
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
Wie Pan, gdy poszukuję rzetelnej wiedzy na jakiś temat, sięgam po publikacje specjalistyczne odnoszące się do danego zagadnienia, a nie zaglądam na forum, na którym specjalista od danej dziedziny może zajrzeć co najwyżej przez przypadek.

Forum to dobra rozrywka, ale nie konieczne dobre źródło do poszerzania swojej wiedzy o świecie i tę wiedzę dedykuję Panu na przyszłość.


>Nudziarz z Pana.
Zapewne dla mocno zacietrzewionego i nie umiejącego czytać ze zrozumieniem jestem nudziarzem, cieszę się jednak,
iż podobnie ocenia Pan wielu uczestników naszego forum, gdyż w dobrym środowisku jednak raźniej. Według mnie,
choć Pan ma przeciwne zdanie - pomimo tych ataków na mnie, zamiast racjonalnej argumentacji dotyczącej przedmiotu sporu - nie zdołał Pan tu obronić swojego stanowiska. Współczuję Panu - choć Pan tego współczucia nie potrzebuje - poziomu intelektualnego, który próbuje Pan osłonić agresją do swoich polemistów.

@@@
.
14-10-2015 00:16 
 Ocena 4 na 4
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
>>Nudziarz z Pana.
>Zapewne dla mocno zacietrzewionego i nie umiejącego czytać ze zrozumieniem jestem nudziarzem, cieszę się jednak, iż podobnie ocenia Pan wielu uczestników naszego forum, gdyż w dobrym środowisku jednak raźniej.
Chyba wzrok Panu nie dopisuje. Nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek nazwał jakiegoś innego uczestnika naszego forum nudziarzem, więc mówi Pan o jakimś dziwacznym środowisku jednoosobowym, może czymś w rodzaju pustelni, a może po prostu rozmawia Pan z duchami (wszak to się tu niektórym zdarza, a być może jest to zaraźliwe).

>Według mnie, choć Pan ma przeciwne zdanie - pomimo tych ataków na mnie, zamiast racjonalnej argumentacji dotyczącej przedmiotu sporu - nie zdołał Pan tu obronić swojego stanowiska.
"Według mnie" jest najbardziej udaną częścią Pańskiej wypowiedzi, a ocenę, czyja argumentacja była racjonalna, proszę pozostawić czytelnikom.

>Współczuję Panu - choć Pan tego współczucia nie potrzebuje - poziomu intelektualnego, który próbuje Pan osłonić agresją do swoich polemistów.
W tym zdaniu z kolei najtrafniejszy jest fragment "choć Pan tego współczucia nie potrzebuje". I tego proszę się trzymać, a ewentualne współczucie zachować dla siebie. Może się Panu kiedyś przydać.
Życzę zdrowia i większej pomysłowości w formułowaniu tych swoich napuszonych sloganików, bo te stare mocno się już zużyły.
Tu pozwolę sobie na małą parafrazę: "Hadko czytać, brateńku".
14-10-2015 11:28 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Życzę zdrowia i większej pomysłowości w formułowaniu tych swoich napuszonych sloganików, bo te stare mocno się już zużyły.
Serdecznie Panu dziękuję i wzajemnie też Panu tego też życzę, gdyż w Pańskich postach uwidoczniają się Pańskie
z nim kłopoty. Choćby i tu - przecież pokazał Pan nam już swój poziom wielostronnie, we wszystkich jego aspektach: www.racjon(*)m.php/s,680162/z,0/d,9#w680776 Ale nie zwracając uwagi na możliwość dalszej samokompromitacji musi Pan jeszcze przypieprzyć.

Uspokojenia zszarganych nerwów i miłego dnia.

@@@
.
14-10-2015 00:46 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>Jeśli wie się tyle co Pan, to być może i z Pudelka można wiele wynieść.

Może gdybyś kolego chciał prowadzić dyskusję, a nie prowokować w sposób zdradzający intelektualnego prostaka, mógłbyś uzyskać nieco większe rozeznanie na temat zakresu wiedzy swojego rozmówcy. Tego rodzaju odzywki powinny spotkać się z natychmiastową reakcją innych czytelników tego Forum, tych przynajmniej, dla których forma rozmowy jest równie ważna, co jej treść.

Mnie osobiście bardzo rażą tego rodzaju chamskie ataki ad personam i nie łagodzi tego odczucia w najmniejszym stopniu wiedza osobnika, który sobie na takie wyskoki pozwala. Owszem, uważam, że powinny być one tępione z jeszcze większą konsekwencją, gdyż nie ma bardziej groźnej kombinacji niż wiedza połączona z prymitywną osobowością.

A z tym najwyraźniej mamy tu do czynienia.

Zgłosiłem tę wypowiedź do moderacji. Mam nadzieję, że p. Agnosiewiczowi nie jest obojętny sposób, w który prowadzi się tu dyskusje, choć można by, niestety, podać wiele przykładów zbyt opieszałej reakcji na ewidentne psucie poziomu Forum.

Dixi et salvavi animam meam
14-10-2015 02:51 
 Ocena 4 na 4
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
>>Jeśli wie się tyle co Pan, to być może i z Pudelka można wiele wynieść.
>Może gdybyś kolego chciał prowadzić dyskusję, a nie prowokować w sposób zdradzający intelektualnego prostaka, mógłbyś uzyskać nieco większe rozeznanie na temat zakresu wiedzy swojego rozmówcy.
Nie jestem Twoim kolegą.
W kwestii, kto kogo sprowokował, proponuję uważniejszą lekturę skierowanej do mnie odpowiedzi "oceny celującej za taką wiedzę jednak Panu nie postawię (może tak 3+ lub 4-). Ja wymagam więcej nawet od uczniów."
Moje rozeznanie "na temat zakresu wiedzy" mojego rozmówcy jest moją własną oceną i bądź łaskaw to respektować. Twoja opinia w tym względzie jest tu nieistotna.

>Tego rodzaju odzywki powinny spotkać się z natychmiastową reakcją innych czytelników tego Forum, tych przynajmniej, dla których forma rozmowy jest równie ważna, co jej treść.
Wypowiadaj się za siebie, nie za innych.
Nie wiem, czy dla wszystkich forma jest równie ważna co treść, wiem natomiast, że ci, którzy miewają problemy z treścią, często podkreślają jakieś ogromne znaczenie formy.

>Mnie osobiście bardzo rażą tego rodzaju chamskie ataki ad personam i nie łagodzi tego odczucia w najmniejszym stopniu wiedza osobnika, który sobie na takie wyskoki pozwala.
Doskonale. Wszyscy już wiemy, co Cię razi, a co tego odczucia nie łagodzi. Widocznie musiałeś się tym podzielić ze światem.

>Owszem, uważam, że powinny być one tępione z jeszcze większą konsekwencją, gdyż nie ma bardziej groźnej kombinacji niż wiedza połączona z prymitywną osobowością.
Bacz, miłośniku formy i dobrych obyczajów, żebyś się nie zagalopował, bo pryśnie formy czar.
Ponieważ najwyraźniej masz problemy z panowaniem nad treścią swojej wypowiedzi, podpowiem Ci, że w powyższym sformułowaniu nawołujesz do nierównego traktowania użytkowników forum, czyli do jakiejś odmiany dyskryminacji, w tym wypadku związanej "z "wiedzą" i "prymitywną osobowością", cokolwiek oba te pojęcia na forum oznaczają.
A o groźnych kombinacjach chyba nie wiesz jeszcze wszystkiego.

>... nie ma bardziej groźnej kombinacji niż wiedza połączona z prymitywną osobowością
>A z tym najwyraźniej mamy tu do czynienia.
No i znów wikłasz się w sprzecznościach (znów, bo zwracałem Ci już na to uwagę w naszych dyskusjach, ale o nich za chwilę).
Jeśli - jak właśnie stwierdziłeś - uważasz, że można mi przypisać wiedzę, to doprawdy trudno połączyć z tym użyte wcześniej stwierdzenie, że robię coś "w sposób zdradzający intelektualnego prostaka". Zdecyduj się, co chcesz przekazać czytelnikom. Czy uważasz, że piszesz o kimś, kto ma wiedzę, czy o kimś, kto jest intelektualnym prostakiem. Intelektualny prostak nie może mieć wiedzy, bo to sprzeczność.

>Zgłosiłem tę wypowiedź do moderacji. Mam nadzieję, że p. Agnosiewiczowi nie jest obojętny sposób, w który prowadzi się tu dyskusje, choć można by, niestety, podać wiele przykładów zbyt opieszałej reakcji na ewidentne psucie poziomu Forum.
Tak, ja też mogę podać taki przykład, zresztą związany z Tobą, samozwańczy obrońco uciśnionych forumowiczów.

Pod koniec sierpnia tego roku założyłeś wątek "Krótka historia Wielkiej Wojny", w którym obwieściłeś, że przetłumaczyłeś na polski pewną książkę i samodzielnie napisałeś do niej wstęp, a następnie poprosiłeś o "krytyczne recenzje dotyczące tekstu".
Przesłałem Ci stosowne uwagi, sformułowane - jak mniemam - w sposób uprzejmy (to ten pierwszy link pod wpisem). Choć Twoje tłumaczenie było dość słabe, zachęciłem Cię do dalszych wysiłków nad jego poprawą. Niestety, jakość napisanego przez Ciebie wstępu była bardzo licha i dlatego zaproponowałem Ci zwrócenie się w tej sprawie do jakiegoś zawodowego historyka (znam się nienajgorzej na podobnych zagadnieniach, bo zajmowałem się niemało edytorstwem źródeł historycznych). I tu zaczęły się problemy, bo Ty - miast zastanowić się nad ewentualną zasadnością mojej krytyki - zacząłeś, dziwnie rozemocjonowany, atakować moje uwagi, których tak bardzo nie chciałeś przyjąć do wiadomości, że jeden z wpisów (z częścią uwag) usunąłeś.

Dość to żałosne i rzuca pewien cień na Twoją bezstronność w dzisiejszym ataku na mnie, który wygląda mi na płaskie odegranie się na kimś, kto kiedyś ośmielił się otwarcie zakwestionować Twoje kompetencje.
Aha, fakt nieuzasadnionego usunięcia mojego wpisu zgłosiłem moderacji jeszcze w sierpniu, ale do dziś nie otrzymałem odpowiedzi...

Linki do naszej sierpniowej dyskusji:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,674490#w674525
www.racjonalista.pl/forum.php/s,674490#w674725 (ten link odsyła do pierwszej części mojej wypowiedzi, druga część została przez Ciebie usunięta)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,674490#w674731
www.racjonalista.pl/forum.php/s,674490#w675132
15-10-2015 18:19 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>A o groźnych kombinacjach chyba nie wiesz jeszcze wszystkiego.

Oświeć mnie, jeśli masz jakąś wiedzę w tej materii. Chętnie się czegoś dowiem, bo to wiedza w życiu czasem przydatna.

>Dość to żałosne i rzuca pewien cień na Twoją bezstronność w dzisiejszym ataku na mnie, który wygląda mi na płaskie odegranie się na kimś, kto kiedyś ośmielił się otwarcie zakwestionować Twoje kompetencje.

O, tu Cię boli. Tak podejrzewałem, że nie wytrzymasz i - zamiast się trzymać tematu spróbujesz wrócić do kwestii, które nie są w żaden sposób związane z tą dyskusją. Coś mi się wydaje, że tamta rozmowa jednak ciąży Ci w pamięci - może zanim spróbuje się odgrywać rolę eksperta warto nieco popracować nad formą (kultura) i treścią (wiedza) i proszę nie mieć do mnie żalu o takie wymagania, gdyż nie są one niczym nadzwyczajnym.

Dixi et salvavi animam meam
15-10-2015 22:21 
 Ocena 2 na 2
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
>>A o groźnych kombinacjach chyba nie wiesz jeszcze wszystkiego.
>Oświeć mnie, jeśli masz jakąś wiedzę w tej materii. Chętnie się czegoś dowiem, bo to wiedza w życiu czasem przydatna.
Ot, choćby skrajna ignorancja połączona z wybujałym ego, niezmiernie wrażliwym na krytykę (łącznie z taką na własne życzenie, choć w takich sytuacjach dopiero po fakcie często się okazuje, że na przykład słowo recenzja czy opinia ma znaczyć z grubsza tyle co pieśń pochwalna).

>>Dość to żałosne i rzuca pewien cień na Twoją bezstronność w dzisiejszym ataku na mnie, który wygląda mi na płaskie odegranie się na kimś, kto kiedyś ośmielił się otwarcie zakwestionować Twoje kompetencje.
>O, tu Cię boli.
Nie fantazjuj!
Dlaczego niby ma mnie boleć to, że zachowałeś się jak rozhisteryzowane dziecko, które gdy nie dostanie tego, czego chce, zaczyna tupać nogami?

>Tak podejrzewałem, że nie wytrzymasz i - zamiast się trzymać tematu spróbujesz wrócić do kwestii, które nie są w żaden sposób związane z tą dyskusją.
To, co podejrzewałeś, jest bez znaczenia.
To, co nazywasz kwestiami, "które nie są w żaden sposób związane z tą dyskusją", brzmi mało przekonująco.
W kontekście tego, co miało miejsce między nami w sierpniu, jest bardziej prawdopodobne, że żywisz urazę i wykorzystujesz pretekst, żeby się po swojemu odegrać, niż że te sprawy są bez znaczenia. Ot, wystarczy do tego podstawowa znajomość życia i ludzi.

>Coś mi się wydaje, że tamta rozmowa jednak ciąży Ci w pamięci...
Ciąży mi w pamięci w taki sam sposób jak wdepnięcie w psie odchody na trawniku. Smrodliwe skojarzenia - i tyle.

>...może zanim spróbuje się odgrywać rolę eksperta warto nieco popracować nad formą (kultura) i treścią (wiedza)...
Ty masz jakieś kompleksy związane z moją wiedzą. Raz mi ją przypisujesz, innym razem mi jej odmawiasz. Twoja opinia w tym względzie jest mi zupełnie obojętna, dziwi mnie jednak jednoczesne głoszenie dwóch przeciwstawnych opinii w tej samej sprawie. To nie świadczy dobrze o intelekcie głoszącego.

>...i proszę nie mieć do mnie żalu o takie wymagania, gdyż nie są one niczym nadzwyczajnym.
Masz wybujałe ego. Nie rozumiem, na jakiej podstawie wnosisz, że miałbym mieć do Ciebie żal? O co? O to, że się kompletnie wygłupiłeś? Zresztą - i wtedy, i teraz.

Jak tam Twój donosik na mnie do moderacji? Spuszczony już z wodą?
16-10-2015 12:03 
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)




Dixi et salvavi animam meam
16-10-2015 16:20 
 Ocena 2 na 2
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
Przypominam Ci, że wciąż nie odpowiedziałeś na moje pytanie o losy Twojego donosiku na mnie.

Tym sprayem to możesz się sam spryskać, tak będzie właściwiej, w końcu to Ty przyczepiłeś się do mnie, nie ja do Ciebie, i to Ty pierwszy zaatakowałeś mnie epitetem ("w sposób zdradzający intelektualnego prostaka") w sporze, który Ciebie nie powinien dotyczyć.

Zastosuj sam do siebie swoje własne mądrości ("Tego rodzaju odzywki powinny spotkać się z natychmiastową reakcją innych czytelników tego Forum, tych przynajmniej, dla których forma rozmowy jest równie ważna, co jej treść.") i nie wtykaj nosa w nie swoje sprawy.

Dalszą pyskówkę z Tobą uważam za bezcelową, a na pożegnanie dedykuję Ci refren z "Ballady o rdzawym oku" Jurka Bożyka (www.youtube.com/watch?v=a9roIlxQstM); jest to doskonałe podsumowanie niektórych Twoich zachowań i jakości wielu Twoich wypowiedzi na tym forum.
16-10-2015 11:29 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
> Coś mi się wydaje, że tamta rozmowa jednak ciąży Ci w pamięci
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,670578#w670804

@@@
.
15-10-2015 10:31 
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Zgłosiłem tę wypowiedź do moderacji.
To nic nie da. Zupełnie nie dostrzegam obiektywnych ocen aktualnej moderacji. Już prędzej moja wypowiedź, czy wątek znajdzie się na "Oślej ławce", a ja zostanę zbanowanym.

>Mam nadzieję, że p. Agnosiewiczowi nie jest obojętny sposób, w który prowadzi się tu dyskusje, choć można by, niestety, podać wiele przykładów zbyt opieszałej reakcji na ewidentne psucie poziomu Forum.
Zdecydowanie nie jest. Proszę zobaczyć, iż większość z tych, którzy stanowili elitę intelektualną forum przed półtora rokiem, to o ile nie odeszła sama, to została zbanowana. Teraz tworzy się tu już nowa elita, która się moderacji, w przeciwieństwie do starej, bardziej podoba. Pozdrawiam - póki jeszcze mogę.

@@@
.
15-10-2015 18:30 
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)Psucie artykułów na "Racjonaliście"
>>Mam nadzieję, że p. Agnosiewiczowi nie jest obojętny sposób, w który prowadzi się tu dyskusje, choć można by, niestety, podać wiele przykładów zbyt opieszałej reakcji na ewidentne psucie poziomu Forum.
>Zdecydowanie nie jest. Proszę zobaczyć, iż większość z tych, którzy stanowili elitę intelektualną forum przed półtora rokiem, to o ile nie odeszła sama, to została zbanowana. Teraz tworzy się tu już nowa elita, która się moderacji, w przeciwieństwie do starej, bardziej podoba. Pozdrawiam - póki jeszcze mogę.
>@@@

Mam coraz bardziej ponure myśli na ten temat. Kilka tygodni temu, na przykład, poprosiłem p. Redaktora, by zechciał usunąć grafikę, którą włożył w humoreskę "Baśń o siedmiu braciach", i przywrócić tę, którą dołączyłem jako integralną część utworu, stanowiącą jego ilustrację (przedstawiała światło wpadające przez witraże).

Zamiast tego p. Redaktor wlepił w jakimś bezsensownym miejscu grafikę wykorzystaną przeze mnie w innym artykule ("Tak zwany podbój Kosmosu"), która zupełnie nijak się ma do treści tej powiastki. Jest to ewidentne psucie wartości tekstu i wygląda na celowe osłabienie jej antyklerykalnego wydźwięku.

Prośba pozostała bez echa.

Stąd rzeczywiście nie dziwne, że tego rodzaju pokraki jak Pierzasty Wąż czują się tu doskonale.

P.S.
Moja uwaga do tych z Użytkowników, którzy już opublikowali swoje teksty jako artykuły na "Racjonaliście" - lepiej od czasu do czasu zajrzeć do nich i sprawdzić, w jakim się znajdują stanie.


Dixi et salvavi animam meam
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)Odp: Funkcja ignorowania
.
Tak, to oczywistość.
>Skoro to taka oczywistość, to szkoda, że nie znalazła się w Pańskiej wypowiedzi.
Znalazła się, tylko w swoim zaperzeniu Pan jej nie przeczytał:
Od odwołania się do takich oczywistości rozpocząłem swoją polemikę z postulatami pana Brzostowskiego:
www.racjon(*)..Racjonalista.kontra.cenzorzy
portalwiedzy.onet.pl/13062,,,,cenzura,haslo.html
www.racjonalista.pl/kk.php/d,67
www.racjonalista.pl/index.php/s,91
Oczywiście znalazła we wprowadzających zalinkowanych przeze mnie informacjach, gdyż nie ona była tu i nadal nie jest, zasadniczym przedmiotem sporu.

@@@
.
Duch Prawdy (14787 punktów)
"Ignoruj trolle - użytkowników, których jedynym celem jest dokuczanie i krytykowanie, a nie konstruktywna dyskusja. Twoje odpowiedzi na ich wypowiedzi tylko ich zachęcą do dalszej złośliwej działalności."
Nie czytaj komentarzy tego użytkownika. Ja mam trzech trolli-wielbicieli, większości ich komentarzy nie czytam, czasami jak mam więcej czasu czytam i udowadniam brak logiki i złośliwą działalność:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,673009#w679905
www.racjonalista.pl/forum.php/s,679221#w680044


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
11-10-2015 20:15 
 Ocena 6 na 6
szarley (54911 punktów)
11-10-2015 20:18 
 Ocena 6 na 6
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>>Ja mam trzech trolli-wielbicieli,
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,673009#w679905
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,679221#w680044
>Gdzie ten trzeci?
>

Jam ciż to albo Farmer. W sumie Farmer ma większy staż i dał mu więcej minusów. A może to i ty Szarlej, albo Andrzej Bogusławski. Oj duchu jako żywo więcej nas, znowu mijasz się z prawdą.
11-10-2015 20:24 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Oj duchu jako żywo więcej nas, znowu mijasz się z prawdą.
Miło, że się przyznajesz, oczywiście, że więcej was na forum, ale mnie atakuje trzech, a pozostali są "lekkostrawni"...
Pozdrawiam.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
11-10-2015 20:29 
 Ocena 7 na 7
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>>Oj duchu jako żywo więcej nas, znowu mijasz się z prawdą.
>Miło, że się przyznajesz, oczywiście, że więcej was na forum, ale mnie atakuje trzech, a pozostali są "lekkostrawni"...
>Pozdrawiam.
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.


A dziękuje, że mnie w takim gronie umieściłeś alem ja nie godny są lepsi ode mnie. Ale zaszczyt bycia twoim trzecim trollem przyjmuje w sumie lepiej z nimi trollem być niż z tobą no właśnie ciekawe kim.

I ciekawie się prezentuje nie pisanie do trolli podczas kiedy cała twoja dzisiejsza aktywność na forum to dyskusja z nami. Chyba znowu z prawdą się mijacie panie Duchu.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>A dziękuje, że mnie w takim gronie umieściłeś alem ja nie godny są lepsi ode mnie. Ale zaszczyt bycia twoim trzecim trollem przyjmuje w sumie lepiej z nimi trollem być niż z tobą no właśnie ciekawe kim.
He, he, he......, znowu ta Twoja logika, do grona trzech trolli się zaliczyłeś... ... a nawet nie należysz do "lekkostrawnych", musisz jeszcze popracować nad sobą, żeby stać się trollem.
>I ciekawie się prezentuje nie pisanie do trolli podczas kiedy cała twoja dzisiejsza aktywność na forum to dyskusja z nami. Chyba znowu z prawdą się mijacie panie Duchu.
Ano znowu się mijacie W.R., ale to z braku logiki..., nad tym też mógłbyś popracować, zanim zdecydujesz kim się staniesz.
Pozdrawiam serdecznie.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
11-10-2015 20:47 
 Ocena 8 na 8
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Oj a już się cieszyłem. No ale ty duchu musisz w końcu kupić sobie słownik taki jak ma reszta społeczeństwa w tedy będziesz zrozumiały dla innych. Trzeba było na starcie mi napisać, żem ledwie płotka a nie zaszczytami mnie mamić.
11-10-2015 20:56 
 Ocena 6 na 6
szarley (54911 punktów)
>Oj a już się cieszyłem. No ale ty duchu musisz w końcu kupić sobie słownik taki jak ma reszta społeczeństwa w tedy będziesz zrozumiały dla innych. Trzeba było na starcie mi napisać, żem ledwie płotka a nie zaszczytami mnie mamić.
>
Troll to człowiek, który trollowi takie argumenta podaje, że trol wymięka.
Podobnie jak piękna inaczej kobieta, zamiast doszukać się w sobie czegoś fascynującego co każda przecie w sobie nosi, wymyśla jak się to Pořízková zestarzała....
11-10-2015 21:13 
 Ocena 2 na 2
Christos (2696 punktów)
>Troll to człowiek, który trollowi takie argumenta podaje, że trol wymięka.
>Podobnie jak piękna inaczej kobieta, zamiast doszukać się w sobie czegoś fascynującego co każda przecie w sobie nosi, wymyśla jak się to Pořízková zestarzała....

Troll może wymięka ale kobieta? Istnieje pewna niepowtarzalność relacji damsko damskich, uchwyconych w powiedzeniu "kobieta kobiecie kobietą".


No gods, no masters...I am who I am.
13-10-2015 11:51 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Miło, że się przyznajesz, oczywiście, że więcej was
> na forum, ale mnie atakuje trzech, a pozostali są
> "lekkostrawni"...

"Atakowanie" - i po co od razu działa przeciw komarowi?
Myślę, że zdecydowana większość szlifuje sobie tylko na Twoich wypowiedziach racjonalne argumenty. Czasem dostarczasz rozrywki - taka zabawa z trollem.
U mnie jest to i to, do atakowania jeszcze daleko, ja w każdym razie nie zamierzam - w niczym mi przecież nie zagrażasz. Szkoda tylko, że nie sposób znaleźć w wymianach postów z Tobą głębszej satysfakcji.

Pozdrowienia dla Ducha Prawdy od "ciężkostrawnego".. a może jednak "lekko"?
Pozdrowienia również dla szanownej Mamy (sen z 24go maja).
www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w666928

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
11-10-2015 20:38 
 Ocena 7 na 11
szarley (54911 punktów)
>>Gdzie ten trzeci?

>. A może to i ty Szarlej,
za wysokie progi, czasem przyzdam słówko, ale zazwyczaj nie czytam...
Mnie tu już trolem kto inny nazwał z braku argumentów
www.racjonalista.pl/forum.php/s,679343#w679857

Szkoda big_zyda, umiał ciętą ripostą bez słów ostawić, nawet nad przyjacioły miłosierdzia nie miał, kiedy się nie zgadzał, a pisał... kwieciście z wykorzystaniem całej zdolności waszego języka do wyrażania emocji....

Szkoda tym bardziej, że wiedzą, oczytaniem górował nad wieloma, w kaszę sobie napluć nie dał, ale przed argumentoma ustępował.
Ja na temat historii swojego miasta korepetycje u niego brałem i literaturę przez niego polecaną czytałem, a całkiem nieoczytany nie jestem.

Teraz go różne Zbyszki, Duchy, Krystkony, Olsony zastępują....
11-10-2015 20:45 
 Ocena 6 na 6
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Cóż mi pozostaje czasem lepiej w oczach takiego ducha trollem być niż normalnym dyskutantem. Gdyż tak mnie nieświadomie chwali.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Teraz go różne Zbyszki, Duchy, Krystkony, Olsony zastępują....
A gdzie logika waćpana? ...Szarleje, Głodziki, Drobnery, farmery....

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
12-10-2015 00:31 
 Ocena 6 na 6
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Jak stare przekupy na targu. Zamiast normalnie dyskutować, to kłócą się i wypominają personalnie co ktoś gdzieś napisał. Normalny człowiek nie przejmuje się takimi rzeczami, ale tutaj niektórzy obrażają się za to, że ktoś dał im minusa. Na szczęście takich niewychowanych osób jest tutaj garstka (nie będę wymieniał nicków osób, których subiektywnie nie lubię).

Trolling może mieć różne odmiany. Większość trolluje nieświadomie, podając zasłyszane argumenty jako swoje i wyznając jakąś konkretną ideę. Tak jest np z katolikami. Innym uroi się w głowie jakaś idea i głoszą ją jak Duch Prawdy, albo wegetarianie. Takie coś jest nieraz słusznie połączone z atakami ad personam, bo osoba autora też jest ważna przy ocenie argumentów. Tylko, że to jest obusieczny miecz, bo wiele osób nadużywa tego z powodu osobistej niechęci do kogoś kto się z nimi nie zgadza. Rozwiązaniem tej kwestii byłoby kierowanie się argumentami, ale i to niektórzy sprofanowali nazywając wybiegi erystyczne argumentami. Niektóre trolle czepiają się konkretnych słów, które są użyte w odpowiednim kontekście. Samo podważenie znaczenia słów odwraca kota ogonem i przez to nie da się dyskutować, bo takiej osobie nie da się nic wytłumaczyć niezależnie od tego co się napisze. Tylko, że to także ma dwie strony medalu, bo niektórzy wszystko szufladkują i wytknięcie im tego traktują jako atak na siebie i czepianie się słówek.

Najciężej jest obserwować samego siebie i dlatego niektórzy nie widzą tego jak bardzo wycinkowo postrzegają rzeczywistość. Tam gdzie ich podświadomość nie dopuszcza żeby problemy zostały uświadomione, tam jest dysonans poznawczy, mechanizm projekcji, agresja. I wtedy taka osoba sterowana przez swoją podświadomość (a nie poprzez świadomość) kojarzy autora niewygodnego posta z nieprzyjemnymi emocjami i zamiast się zastanowić nad przyczyną istnienia takich emocji, to taka osoba projektuje wszystko na tego nieszczęsnego autora posta. I potem ta podświadomość każe człowiekowi iść za tym autorem po innych wątkach i tam minusować. I potem znów ta druga strona odbiera to jako minusowanie bez powodu, denerwuje się i robi to samo.

W efekcie ludzie obrzucają się gnojem, bo na bieżąco w dyskusji któraś ze stron z jakiegoś powodu trolluje, ale jak widać trollingi mogą być nieświadome i wtedy warto taką osobę przekonywać argumentami, ale w kulturalny sposób.
11-10-2015 21:50 
 Ocena 7 na 7
farmer (22440 punktów)
>>>Ja mam trzech trolli-wielbicieli,
>>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,673009#w679905
>>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,679221#w680044
>>Gdzie ten trzeci?
>>
>Jam ciż to albo Farmer. W sumie Farmer ma większy staż i dał mu więcej minusów. A może to i ty Szarlej, albo Andrzej Bogusławski. Oj duchu jako żywo więcej nas, znowu mijasz się z prawdą.
>

To jest h.j. wszystko

Znasz to?

I. Odkrycia i idee prof. dra inż. Jana Pająka

Totalizm - doktor Jan Pająk jako pierwszy naukowiec na świecie opracował poszukiwaną od wieków teorię wszystkiego.

doktorjanpajak.blox.pl/html

W samej Polsce jest około miliona zdeklarowanych totaliztów (wyznawców totalizmu) i setki tysięcy czy wręcz miliony (nawet do 80% Polaków) cichych zwolenników totalizmu.

To jest rozmach a nie jakieś pitu pitu o CEBULI


11-10-2015 23:20 
 Ocena 3 na 3
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Znam ten też ma odloty (i to dosłownie). No ale religii nie zamkną a Duch a i owszem. Więc trudno orzec który bardziej oszalał. On z Totalizmem czy duch z religią prawdy i swoim mesjanizmem. Ocena ich chorób należy raczej do lekarzy wiadomej specjalizacji.
12-10-2015 00:20 
 Ocena 6 na 6
farmer (22440 punktów)
>Znam ten też ma odloty (i to dosłownie)

Bo tu jak na Okęciu...

www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,618781#w618925
Tu masz na ten przykład

Dowód na istnienie Boga (dla) racjonalistów.

Elasp to dopiero tworzył ciągi...teraz widzę że też lubował w nawiasach.

Czasem jakiś "Filip z konopi wyskoczy" że zna odpowiedzi na wszystkie pytania i jest zgrywa na forum ale ogólnie to wkoło Macieju i stygmatyzacja ludzi nazywając ich trollami.

Ogólnie to nie trzeba nikomu pomagać żeby się sam skompromitował. Samo się dzieje.

PS. 2-1....se myślałem że jeden typ jest spokojny bo wie.
12-10-2015 00:44 
 Ocena 7 na 7
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Najlepsze jest to, że dalej tupie nogą, że zna wszystkie odpowiedzi. Ja wysiadłem z autobusu z napisem znam odpowiedzi na wszystkie pytania dalsza podróż tym autobusem prowadzonym przez ducha prawdy to droga do donikąd i zaczęliśmy już krążyć. Ponownie domagał się dowodów, na to że napisał że zna odpowiedzi na wszystkie pytania. No paranoja. Poradziłem mu tylko by zmienił nick na ducha kłamstwa będzie bliżej prawdy.

Pewnie zaraz i tu wpadnie to wielkie dziecko twierdząc, ze było inaczej. Że on nie napisał, albo napisał, albo nie napisał, że napisał, że nie napisał, że napisał. A i jeszcze każe mi wstawić link do jego wypowiedzi chociaż już to zrobiłem i przecież o ten link tupie nogą. Z góry ci mówię duchu a pocałuj ty mnie w d..ę.
12-10-2015 01:48 
 Ocena 6 na 6
farmer (22440 punktów)
> Z góry ci mówię duchu a pocałuj ty mnie w d..ę.



Ja już mam przesyt w czytaniu tych wszystkich "mądrości inaczej". Ile można przeczytać tej przetrawionej sieczki? Jakbym w konfesjonale siedział normalnie. I ta dbałość o forum.
Goście tu jadą takimi tekstami że czaszka dymi ale lamentują że ktoś im ŁASKAWIE zwraca uwagę że p*****lą jak potłuczeni bo inaczej tego nie można ująć.

Następnie możliwie wspaniale spędzony czas.... Kto ma wyższą wartość: mrówka czy człowiek?

www.racjonalista.pl/forum.php/s,680216

11-10-2015 20:33 
 Ocena 2 na 2
Christos (2696 punktów)

>Gdzie ten trzeci?

No niech zgadnę?
www.racjonalista.pl/forum.php/s,673009#w680186


No gods, no masters...I am who I am.
13-10-2015 12:02 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Drobner jest już zakwalifikowany jako pierwszy "ciężkostrawny".
Buuu.. martwię się o duchowy.. yyy.. pardon: Duchowy żołądek


Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
13-10-2015 16:49 
 Ocena 4 na 4
Christos (2696 punktów)
>Drobner jest już zakwalifikowany jako pierwszy "ciężkostrawny".

To ciekawe, ale jeśli przyjrzeć się bliżej, okaże się, że pierwszy link jest adresem wypowiedzi samego Ducha. W swojej doskonałości pierwszy we wszystkim ... doceń zaszczyt zasiadania po Prawicy.

>Buuu.. martwię się o duchowy.. yyy.. pardon: Duchowy żołądek

Cokolwiek by do niego nie wrzucić, wyjdzie to, co w ostateczności z żołądka wychodzi.

No gods, no masters...I am who I am.
14-10-2015 07:44 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> W swojej doskonałości pierwszy we wszystkim ... doceń
> zaszczyt zasiadania po Prawicy.

Doceniam doceniam, wszak mam tym samym szansę być tak blisko Boga, jak tylko się da.
Ech ta urocza megalomaniania Sławka Mankiewicza vel Ducha Prawdy..
- I co ja mam teraz z wami wszystkimi zrobić? Tolerować, tolerować..
Cytat z filmu "Ostatni Dzwonek".

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
14-10-2015 08:04 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>Ech ta urocza megalomaniania Sławka Mankiewicza vel Ducha Prawdy..



Masz tam zbędne "i" (drugie):

*megaloMANIANA - oto co mamy od Ducha.

Emocje jak przy parkowaniu tyłem...

Drobner, mikroman


Duch Prawdy: >Znam odpowiedzi na wszystkie pytania.
Drobner: >Pytam: "Czy bóg istnieje?"
Duch Prawdy: >Nie wiem.
11-10-2015 20:20 
 Ocena 2 na 2
Brzostowski (7067 punktów)
>"Ignoruj trolle - użytkowników...
Będę się starał, chociaż z niektórymi jest trudno, ponieważ oni odpisują na moje posty zniekształcając moje wypowiedzi, manipulują nimi później itd...

Ale w sumie to jedyna metoda, wiem jednak że mój "ulubieniec" jest tak zanurzony w swojej ideologii, i tak nią karmiony, że nie zatrzyma się nigdy. Z jednej strony drażni mnie to, jakie facet wypisuje bzdury i manipulacje, z drugiej jednak ciągota do nieczytania tego to wskaźnik bycia ponad takim poziomem dysksuji i kultury, wskaźnik bycia mądrzejszym człowiekiem.

Ignoruję Bogusławskiego
11-10-2015 21:05 
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
"Ignoruj trolle - użytkowników...
>Będę się starał, chociaż z niektórymi jest trudno, ponieważ oni odpisują na moje posty zniekształcając moje wypowiedzi, manipulują nimi później itd...
Jacyś tacy owacy. Bardzo proszę o linki, w których to postach Bogusławski zniekształcił Pańskie wypowiedzi, manipulował nimi itd. Grzech odpisywania celem głupoty wykazania biorę odważnie na klatę.

>Ale w sumie to jedyna metoda, wiem jednak że mój "ulubieniec" jest tak zanurzony w swojej ideologii, i tak nią karmiony, że nie zatrzyma się nigdy.
Tak, Bogusławski jest ślepo zanurzony w ideologii tu opisanej i jak sądzi dopóki życia starczy przy niej pozostanie, ale to do cholery ciągle jeszcze racjonalistyczne forum.

> Z jednej strony drażni mnie to, jakie facet wypisuje bzdury i manipulacje,
W atakach ad personam, jak większość fideistów, jest Pan wprost znakomitym. Opisał Pan już tu mój niecny charakter i wszelkie moje wady jakie Pan zdołał wymyślić, ale nigdy i nigdzie (poza jednym wyjątkiem, gdy się pomyliłem i pomyłkę wyjaśniłem oraz za nią przeprosiłem) nie wykazał Pan, iż piszę bzdury, a tym bardziej, iż dokonywuję jakichkolwiek manipulacji. Po prostu Pan kłamie, nie mówiąc już o matactwach - co Panu tu wielokrotnie wykazałem.

>z drugiej jednak ciągota do nieczytania tego to wskaźnik bycia ponad takim poziomem dysksuji i kultury, wskaźnik bycia mądrzejszym człowiekiem.
Śmiało może Pan sam siebie zaliczyć do listy znanych powszechnie forumowych mędrców utrzymujących poziom i kulturę naszych dyskusji. Forumowicze zapewne bez trudu ją uzupełnią

>Ignoruję Bogusławskiego
Normalne, jak każdy ignorant nie posiadujący ani argumentów, ani możliwości sankcji.

@@@
.
11-10-2015 20:49 
 Ocena 3 na 3
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Ale w czym problem skoro są to bzdury to reszta racjonalistów je oleje w końcu chyba wierzysz w inteligencje czytelników. No chyba, że to bzdury nie są no ale w takim razie to twój problem.
11-10-2015 20:59 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
>Ale w czym problem skoro są to bzdury to reszta racjonalistów je oleje w końcu chyba wierzysz w inteligencje czytelników. No chyba, że to bzdury nie są no ale w takim razie to twój problem.

Wierzę w inteligencję użytkowników forum, w takim samym stopniu, jak w inteligencję Polaków. Niestety bzdury, które padają na dobry grunt ideologiczny, mogą być uznane za prawdę, zwłaszcza, że w postach mojego "ulubieńca" jest mnóstwo manipulacji, a grunt dobry...

Ignoruję Bogusławskiego
11-10-2015 21:05 
 Ocena 3 na 3
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Oczywiście manipulacja gdyż nikt nie może spojrzeć na twój właściwy tekst. Oj dajcie spokój. Ignorujesz go to ignorujesz i już. Skoro są to bzdury to nie odpowiadasz i tyle. Jak pisze pan Andrzej nikt nas nie skompromituje bardziej niż my sami.

Tobie by się za to cenzura marzyła i wolność wygłaszania własnych myśli przy zakazie dla innych którzy byli by nie pochlebni tobie. Czyż nie włączył byś opcji ignorowania względem każdego kto by się z tobą nie zgadzał aby już w spokoju kazania móc wygłaszać i grzmieć jacy to ateiści są antyklerykalni i nieracjonalni. Czyż to nie oto właśnie chodzi.
Brzostowski (7067 punktów)
>Tobie by się za to cenzura marzyła i wolność wygłaszania własnych myśli przy zakazie dla innych którzy byli by nie pochlebni tobie. Czyż nie włączył byś opcji ignorowania względem każdego kto by się z tobą nie zgadzał aby już w spokoju kazania móc wygłaszać i grzmieć jacy to ateiści są antyklerykalni i nieracjonalni.

Kolego, nie ja tutaj atakuję, tylko ja jestem atakowany. Jaka cenzura? O czym Ty pieprzysz? Niemożliwość odpowiadania na CZYJEŚ posty, nie oznacza, że osoba ignorowana nie mogłaby sobie pisać swoich bzdur!

>Czyż to nie oto właśnie chodzi.

Tak, to wielki spisek określonych środwisk...


Ignoruję Bogusławskiego
11-10-2015 21:50 
 Ocena 6 na 6
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Kto założył ten temat. Tutaj to ty atakujesz. I uwierz mi nie jesteś ofiarą na jaką się kreujesz no przynajmniej nie w moich oczach. Może i chciałbyś za taką uchodzić ale nie jesteś.

Jaka cenzura a taka, że nikt nie mógłby odpowiadać na twoje teksty jeżeli to nie cenzura to co. Oczywiście mógłby w innym temacie ale to przecież utrudniało by czytanie a część osób które zapoznało się z twoim zdaniem nie mogły by zapoznać się ze zdaniem przeciwnym.

I nie wiem czy oto ci chodziło ale przecież do tego byś doprowadził. Pogódź się z tym, że Bogusławski będzie ci odpowiadać a ty możesz albo to ignorować albo pisać dalej twój wybór i koniec tematu.
12-10-2015 00:45 
 Ocena 2 na 2
Brzostowski (7067 punktów)
>Kto założył ten temat. Tutaj to ty atakujesz...
Bredzisz. Otóż w związku z tym, że prawie każda rozmowa z Bogusławskim doprowadza do pyskówki, chciałem to przerwać. Poprosiłem Go, aby nie odpowiadał na moje posty, a ja nie będę na niego. To uczciwa propozycja. Ten jednak nie chce, ponieważ stale się wpieprza w moje posty. Co bym nie napisał to On mi się wpieprza. To jest wg mnie rodzaj takiego forumowego stalkingu i trolowania.

Trudno, skoro tak na tym forum musi być, niech będzie.


Ignoruję Bogusławskiego
12-10-2015 00:55 
 Ocena 6 na 6
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)

>Bredzisz. Otóż w związku z tym, że prawie każda rozmowa z Bogusławskim doprowadza do pyskówki, chciałem to przerwać. Poprosiłem Go, aby nie odpowiadał na moje posty, a ja nie będę na niego. To uczciwa propozycja. Ten jednak nie chce, ponieważ stale się wpieprza w moje posty. Co bym nie napisał to On mi się wpieprza. To jest wg mnie rodzaj takiego forumowego stalkingu i trolowania.
>Trudno, skoro tak na tym forum musi być, niech będzie.
>
Ignoruję Bogusławskiego<


W zasadzie początkowo myślałem ci odpisać krótko bredzisz tak lubisz to słowo warto byś też je czasami od kogoś usłyszał bo w zasadzie to wszystko co można o tym co napisałeś powiedzieć.

No ale dodam jeszcze coś. Mamy wolność słowa Bogusławski ma prawo odpowiadać na twoje posty ty masz prawo nie czytać jego odpowiedzi i go ignorować. To wszystko jak cię to boli to trudno. Jak nie wierzysz w inteligencję czytelników którzy poznają się kto ma racje kto nie to też trudno. Skoro wątpisz w ich inteligencje to może zacznij pisać gdzie indziej. Jak nie potrafisz wykazać błędów to też trudno. Ale nie możesz mu zakazać pisać. Więc już się nie użalaj nad sobą i spełnij swoją obietnicę i ignoruj Bogusławskiego, skoro tak musisz. Jestem pewny, że on się tym faktem nie przejmie.
12-10-2015 11:01 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
Kto założył ten temat. Tutaj to ty atakujesz. I uwierz mi nie jesteś ofiarą na jaką się kreujesz no przynajmniej nie w moich oczach. Może i chciałbyś za taką uchodzić ale nie jesteś.

Jaka cenzura a taka, że nikt nie mógłby odpowiadać na twoje teksty jeżeli to nie cenzura to co. Oczywiście mógłby w innym temacie ale to przecież utrudniało by czytanie a część osób które zapoznało się z twoim zdaniem nie mogły by zapoznać się ze zdaniem przeciwnym.

I nie wiem czy oto ci chodziło ale przecież do tego byś doprowadził. Pogódź się z tym, że Bogusławski będzie ci odpowiadać a ty możesz albo to ignorować albo pisać dalej twój wybór i koniec tematu.

> Bredzisz. Otóż w związku z tym, że prawie każda rozmowa z Bogusławskim doprowadza do pyskówki, chciałem to przerwać. Poprosiłem Go, aby nie odpowiadał na moje posty, a ja nie będę na niego. To uczciwa propozycja. Ten jednak nie chce, ponieważ stale się wpieprza w moje posty. Co bym nie napisał to On mi się wpieprza. To jest wg mnie rodzaj takiego forumowego stalkingu i trolowania.
W zasadzie początkowo myślałem ci odpisać krótko bredzisz tak lubisz to słowo warto byś też je czasami od kogoś usłyszał bo w zasadzie to wszystko co można o tym co napisałeś powiedzieć.

No ale dodam jeszcze coś. Mamy wolność słowa Bogusławski ma prawo odpowiadać na twoje posty ty masz prawo nie czytać jego odpowiedzi i go ignorować. To wszystko jak cię to boli to trudno. Jak nie wierzysz w inteligencję czytelników którzy poznają się kto ma racje kto nie to też trudno. Skoro wątpisz w ich inteligencje to może zacznij pisać gdzie indziej. Jak nie potrafisz wykazać błędów to też trudno. Ale nie możesz mu zakazać pisać. Więc już się nie użalaj nad sobą i spełnij swoją obietnicę i ignoruj Bogusławskiego, skoro tak musisz. Jestem pewny, że on się tym faktem nie przejmie.


Proponowałem to już Panu Brzostowskiemu: Proszę sobie włączyć ignorowanie moich wypowiedzi. Zrobił kiedyś to pan Konowal i jakoś wcale mi to nie przeszkadzało. Może więc to i Pan uczynić. Naprawdę Pan włączył? Czy tylko znowu tak napisał, iż jako mało kulturalny ignorant ignoruje Pan człowieka. www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,679171#w679929

>Trudno, skoro tak na tym forum musi być, niech będzie.
To otwarte forum, ale wcale tu irracjonalna głupota nie musi dominować i obowiązkiem racjonalistów jest na nią reagować. www.racjon(*)orum.php/s,680162/z,0#w680176.
Panie Brzostowski nikt Pana bardziej nie skompromituje niż to sam Pan uczyni. Dlatego warto pomyśleć zanim zacznie się swoje dumania upowszechniać. www.racjon(*).php/z,0/d,15/s,626723#w629313
______________

>Kolego, nie ja tutaj atakuję, tylko ja jestem atakowany. Jaka cenzura? O czym Ty pieprzysz? Niemożliwość odpowiadania na CZYJEŚ posty, nie oznacza, że osoba ignorowana nie mogłaby sobie pisać swoich bzdur!
A nie lepiej zacząć od początku i przestać wypisywać tu ewidentne bzdury wymagające racjonalnej reakcji
niż jej racjonalistom zakazywać, po to aby bzdury na racjonalistycznym forum mogły dominować?
Przecież to co jest bzdurą racjonaliści szybko wychwytują i nie konieczny jest tu autorytet pana Brzostowskiego
i przyjaciół jego.


Zamiast napisać coś mądrego w przedmiocie rozmowy (ad rem) pan Brzostowski woli prymitywnie atakować interlokutorów (ad personam). Bezpośredni atak na oponentów i ich epitetowanie to stała jego metoda, którą łączy z wszystkimi opierającymi swoje poglądy na głębokiej wierze, a która go dzieli od sceptycznych racjonalistów opierających swoje poglądy na naukowej (weryfikowalnej) wiedzy. Wierzy Pan w przeróżne bajdy, ale wiara, iż za dostateczny argument wystarczy agresywne zaatakowanie polemistów jest całkowitą żenadą. Proponuję zamiast wniosku o zamykanie wolności wypowiedzi na otwartym racjonalistycznym forum przenieść swoje mądrości na bliższe Panu ideowe fora. www.racjonalista.pl/forum.php/s,616397#w616429

Miłego dnia.

@@@
.
11-10-2015 22:02 
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)

>Kolego, nie ja tutaj atakuję, tylko ja jestem atakowany. Jaka cenzura? O czym Ty pieprzysz? Niemożliwość odpowiadania na CZYJEŚ posty, nie oznacza, że osoba ignorowana nie mogłaby sobie pisać swoich bzdur!
A nie lepiej zacząć od początku i przestać wypisywać tu ewidentne bzdury wymagające racjonalnej reakcji
niż jej racjonalistom zakazywać, po to aby bzdury na racjonalistycznym forum mogły dominować?
Przecież to co jest bzdurą racjonaliści szybko wychwytują i nie konieczny jest tu autorytet pana Brzostowskiego
i przyjaciół jego.

Post inicjujący wątek: Chciałem zapytać, czy na portalu nie byłoby szansy wprowadzić takiej możliwości, aby osoba przez kogoś ignorowana, nie mogła też odpowiadać na posty ignorującego.

Jednak nie chce się na to zgodzić. Prowadzi to do sytuacji, w której ja ignorując Go, wystawiam się na niewybredne komentarze. W ten sposób On prowadzi nadal swoje pyskówki odpowiadajac na moje posty, a w wielu z nich stawia moje poglądy i mnie w złym świetle. Wydaje się, iż byłoby bardziej fair, aby też ignorowany nie mógł odpowiadać na posty ignorującego.

To żadna manipulacja, to świadectwo, iż większość nie potrafi zrozumieć pana Brzostowskiego.

@@@
.
11-10-2015 21:02 
 Ocena 3 na 3
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Ale w czym problem skoro są to bzdury to reszta racjonalistów je oleje w końcu chyba wierzysz w inteligencje czytelników.
Bogusławski wierzy:
www.racjonalista.pl/forum.php/p,102/s,660940


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
11-10-2015 22:32 
 Ocena 6 na 6
Drobner (19539 punktów)
>...Ja mam trzech trolli-wielbicieli, większości ich komentarzy nie czytam, czasami jak mam więcej czasu czytam i udowadniam brak logiki i złośliwą działalność:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,673009#w679905
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,679221#w680044

Twój pierwszy link wskazuje, że Twoim trollem jest... Duch Prawdy.
Odsyła bowiem do wpisu Ducha Prawdy.

Bądź łagodniejszy dla siebie samego i nie trolluj już sam siebie.

Drobner, niezapętlony.


Duch Prawdy: >Znam odpowiedzi na wszystkie pytania.
Drobner: >Pytam: "Czy bóg istnieje?"
Duch Prawdy: >Nie wiem.
11-10-2015 22:42 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>...Ja mam trzech trolli-wielbicieli, większości ich komentarzy nie czytam, czasami jak mam więcej czasu czytam i udowadniam brak logiki i złośliwą działalność:
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,673009#w679905
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,679221#w680044
>Twój pierwszy link wskazuje, że Twoim trollem jest... Duch Prawdy.
>Odsyła bowiem do wpisu Ducha Prawdy.
10 przykazań logiki
9. Nie będziesz twierdził, że jedno zdanie wynika z drugiego, choć taki związek nie zachodzi. {non sequitur}
>Bądź łagodniejszy dla siebie samego i nie trolluj już sam siebie.
>Drobner, niezapętlony.
Zapętlony jak węzeł gordyjski.
>
Duch Prawdy: >Znam odpowiedzi na wszystkie pytania.

>Drobner: >Pytam: "Czy bóg istnieje?"
>Duch Prawdy: >Nie wiem.
I to jest racjonalna odpowiedź. Odpowiedzi "Tak" lub "Nie" nie są racjonalne, ale Drobner zapętlony na razie tego nie jest w stanie pojąć, chociaż tłumaczyłem mu już kilka razy.
Pozdrawiam ciepło.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
11-10-2015 22:47 
 Ocena 4 na 4
Christos (2696 punktów)
Panie moderatoze!

A Drobner z Duchem znowu się bijom!
Buuu...


No gods, no masters...I am who I am.
11-10-2015 22:57 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
Nie płacz Christos, ja się nie biję. Pozdrawiam ciepło Drobnera i Ciebie też.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
11-10-2015 23:20 
 Ocena 2 na 2
Christos (2696 punktów)
Dziękuję, również pozdrawiam.


No gods, no masters...I am who I am.
11-10-2015 23:21 
 Ocena 8 na 8
Drobner (19539 punktów)
Christosie, nie bijemy się.
Tylko Duch kłamie:

>>>...Ja mam trzech trolli-wielbicieli, większości ich komentarzy nie czytam, czasami jak mam więcej czasu czytam i udowadniam brak logiki i złośliwą działalność:
>>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,673009#w679905

Zainteresowanych proszę: wejść w link i zobaczyć:
- rozmawiam sobie wdzięcznie z Lilly Aminą na temat tabliczek sumeryjskich, nie z Duchem!;
- aż tu: sru! - wpada do mnie Duch ze swoim komentarzem;
- co ciekawe - komentuje swoim elaboratem moją... pustą linijkę(?);
- nie zechciał później skonkretyzować swojej napaści.

TO WSZYSTKO TAM WIDAĆ, DUSZKU PRAWDZIUSZKU!

>>Duch Prawdy: >Znam odpowiedzi na wszystkie pytania.
>>Drobner: >Pytam: "Czy bóg istnieje?"
>>Duch Prawdy: >Nie wiem.
>I to jest racjonalna odpowiedź. Odpowiedzi "Tak" lub "Nie" nie są racjonalne, ale Drobner zapętlony na razie tego nie jest w stanie pojąć, chociaż tłumaczyłem mu już kilka razy.

He, he.
Albo [bóg istnieje] albo [bóg nie istnieje].
Tertium non datur! - 'trzeciej możliwości nie ma'.
Na pytania zamknięte rozstrzygające, zaczynające się od partykuły "czy" (np. "Czy bóg istnieje?"), odpowiada się "tak" lub "nie".
Trzeciej odpowiedzi nie ma.
To logika elementarna, drogi Watsonie - dwuwartościowa.

Ponieważ pytanie "Czy bóg istnieje?" jest jednym z wszystkich pytań, na które przecież "znasz odpowiedzi",
tedy spokojnie czekam na Twoją konkluzję w tej kwestii.
I to tyle 'złośliwości' z mojej strony.

Drobner, cierpliwie czekający

PS.
Cytat:
Duch Prawdy: >Znam odpowiedzi na wszystkie pytania.
Tą odpowiedzią na pytania jest: "Nie wiem."

To każdy z nas umie - i to bez żadnych ILUMINACJI i bez KRĄŻKÓW CEBULOWYCH nawet.
W czymżeś lepszy od nas, maluczkich, O, Posłańcze?


"Jeśli ktoś tkwi w błędzie i chce w nim pozostać, cóż można na to poradzić..."
M.......... - Duch Prawdy, Chrystus, BÓG DUCH, Nauczyciel Świata, Ahura Mazda, Mahajana Siunjata, Mainju Spenta, Bodhisattwa Mandziuśri, Sawarni Manu, Mesjasz, Mana, Manah Wohu, Manda Dehaiji, Ósma Manwantara - Głowa Dni, Świetlisty Posłaniec, Pocieszyciel, Miłująca Dobroć, Duch Święty, Dobra Myśl, Syn Życia, Duch Światłości, Medium Boga, Pomazaniec Boga, Głos Prawdy, Mikołaj, Sławomir (1960-20?? n.e.) - ten, którego należy słuchać do kwadratu.
12-10-2015 00:43 
 Ocena 2 na 2
Christos (2696 punktów)

>Na pytania zamknięte rozstrzygające, zaczynające się od partykuły "czy" (np. "Czy bóg istnieje?"), odpowiada się "tak" lub "nie".
>Trzeciej odpowiedzi nie ma.

K woli ścisłości.
Pytania zamknięte rozstrzygające są konstrukcjami ograniczającymi liczbę możliwych odpowiedzi. W zasadzie odpowiada się na nie "tak" albo "nie" ale nie jest to obligatoryjne. Ta forma zadawania pytań jest powszechnie używana we wszelkiego typu ankietach i zwykle przewidziana jest trzecia możliwość oznaczająca brak wiedzy pytanego.


No gods, no masters...I am who I am.
12-10-2015 02:27 
 Ocena 6 na 6
Drobner (19539 punktów)
>>Na pytania zamknięte rozstrzygające, zaczynające się od partykuły "czy" (np. "Czy bóg istnieje?"), odpowiada się "tak" lub "nie".
>>Trzeciej odpowiedzi nie ma.

>Pytania zamknięte rozstrzygające są konstrukcjami ograniczającymi liczbę możliwych odpowiedzi. W zasadzie odpowiada się na nie "tak" albo "nie" ale nie jest to obligatoryjne.
>Ta forma zadawania pytań jest powszechnie używana we wszelkiego typu ankietach i zwykle przewidziana jest trzecia możliwość oznaczająca brak wiedzy pytanego.

#1
Lecz tu nie ma ankiety. Wszelkiego typu ankiety dotyczą bądź badania preferencji bądź badania poziomu wiedzy osób pytanych, dlatego mają tę trzecią możliwość (choć są możliwe jeszcze dwie opcje ).
Nie przeprowadza się żadnych ankiet dotyczących faktów, rozstrzygnięć istnienia czy nieistnienia obiektów lub występowania czy niewystępowania zjawisk lub cech. Do tego służą zeznania, świadectwa, eksperymenty naukowe (w zakresie 'fizycznym') lub/i wymóg niesprzeczności (w zakresie abstrakcyjnym).

#2
Duch Prawdy oświadczył: >"Znam odpowiedzi na wszystkie pytania".
Można było skonstruować pytanie dotyczące spraw 'fizycznych' (fizyka sub- i atomowa, astronomia odległych obiektów, posiadanie przeze mnie kota, wyniki kolejnego totolotka). Można było pytać o abstrakcje np. hipoteza Goldbacha, wielkie twierdzenie Fermata, hipoteza Riemanna etc.). Duch nie jest specjalistą w tych kwestiach. To byłby zbyt łatwy sprawdzian.

#3
Lektura wpisów Ducha na fR oraz na stronach
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/
boskaprawda.blogspot.com/
i np. "http://kafo.pl/viewtopic.php?id=21743&p=4FirefoxHTML/\Shell\Open\Command" czyli tu
pozwala sądzić, że Duch szczególnie dobrze orientuje się w kwestiach religijnych i duchowych.
Oświadczenie Ducha: >"Znam odpowiedzi na wszystkie pytania" zrozumiałem jako deklarację głównie w tych kwestiach.

#4
Wypowiedzi "bóg istnieje" i "bóg nie istnieje", jako wzajemne zaprzeczenia, wyczerpują wszystkie możliwości. Tertium non datur! - 'trzeciej możliwości nie ma'.
Albo zachodzi pierwsza z nich, albo zachodzi druga z nich.
Jest tak albo tak. Binarnie.


#5
Duch stwierdził:>"Znam odpowiedzi na wszystkie pytania".
Każde z pytań: "Czy bóg istnieje?" oraz "Czy bóg nie istnieje?" jest jednym z "wszystkich pytań", na które Duch "zna odpowiedzi" i każde dotyczy sfery religijnej i duchowej. Działania Ducha i jego słowa wskazują, że w tej dziedzinie ma zdecydowanie większą orientację niż ktokolwiek z nas.

#6
Wobec #4, odpowiedź "Nie wiem, czy bóg istnieje." jest w sposób oczywisty równoważna stwierdzeniu "Nie znam odpowiedzi na pytanie 'Czy bóg istnieje?' ". I konsekwentnie dalej: "Istnieją pytania, na które nie znam odpowiedzi."
Lecz to ostatnie jawnie przeczy początkowej deklaracji: "Znam odpowiedzi na wszystkie pytania".
-------

Uparcie i cierpliwie czekam zatem na odpowiedź Ducha, bo - nie ukrywam - jestem bardzo zainteresowany rozstrzygnięciem.

(#7
O pewnych głębszych niuansach problemu opowiem później.)

i Drobner i nieDrobner jednocześnie (mi wolno)


"Znam odpowiedzi na wszystkie pytania." boskaprawda.blogspot.com/2011/05/boska-prawda.html
M.......... - Duch Prawdy, Chrystus, BÓG DUCH, Nauczyciel Świata, Ahura Mazda, Mahajana Siunjata, Mainju Spenta, Bodhisattwa Mandziuśri, Sawarni Manu, Mesjasz, Mana, Manah Wohu, Manda Dehaiji, Ósma Manwantara - Głowa Dni, Świetlisty Posłaniec, Pocieszyciel, Miłująca Dobroć, Duch Święty, Dobra Myśl, Syn Życia, Duch Światłości, Medium Boga, Pomazaniec Boga, Głos Prawdy, Mikołaj, Sławomir (1960-20?? n.e.) - ten, którego należy słuchać do kwadratu.
12-10-2015 21:38 
 Ocena 2 na 2
Christos (2696 punktów)
Ad.#1:
Nieco usztywniłeś definicję na użytek Ducha. Oczekujesz jednak rozstrzygnięcia istnienia (w mniemaniu Ducha) abstrakcyjnego bytu w oparciu o niesprzeczność z jego interpretacją faktów skonfrontowaną z własną. Użyłeś więc ankietowego pytania do uzyskania wiedzy, która zwykle funkcjonuje zwykle na zasadzie odruchu bezwarunkowego wobec człowieka, który odrzucił bezwarunkowość i szuka odpowiedzi sam. Emocjonalność Waszej dyskusji usprawiedliwia odpowiedź nie wiem.

Ad.#2:
Owszem, i wił się jak piskorz próbując wyplątać się z nieporadności językowej.

Ad.#3:
Sie treffen den Nagel auf den Kopf.

Ad.#4
Pytasz człowieka, który wciąż docieka. Rozumiem Twoje rozczarowanie ale dotykasz materii, której jeszcze nie rozkminił.

Ad.#5/6
Mam wrażenie, że iluminacja, której on doznaje przypomina zapalającą się jarzeniówkę. Kilka razy błyśnie zanim rozjarzy się pełnym światłem.

>Uparcie i cierpliwie czekam zatem na odpowiedź Ducha
Ja również. Katolicyzmowi wypracowanie ideologii zajęło prawie dwa tys. lat, a i tak pełno w niej bzdur i niekonsekwencji. Uwierz w Ducha.

No gods, no masters...I am who I am.
12-10-2015 21:46 
 Ocena 1 na 3
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)

>Ad.#5/6
>Mam wrażenie, że iluminacja, której on doznaje przypomina zapalającą się jarzeniówkę. Kilka razy błyśnie zanim rozjarzy się pełnym światłem. <

Ja tylko do ostatniego, skoro tak nim telepią te drobne przebłyski to już się boje co z nim zrobi rozjarzenie się pełnym światłem.
12-10-2015 21:59 
 Ocena 2 na 2
Christos (2696 punktów)

>Ja tylko do ostatniego, skoro tak nim telepią te drobne przebłyski to już się boje co z nim zrobi rozjarzenie się pełnym światłem.

Niektórym się udało. pl.wikipedia.org/wiki/Charles_Taze_Russell


No gods, no masters...I am who I am.
12-10-2015 22:05 
 Ocena 2 na 2
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>>Ja tylko do ostatniego, skoro tak nim telepią te drobne przebłyski to już się boje co z nim zrobi rozjarzenie się pełnym światłem.
>Niektórym się udało. pl.wikipedia.org/wiki/Charles_Taze_Russell
>
No gods, no masters...I am who I am.


No chyba nie bardzo. Ot chociażby z końcem świata nie trafił od 100 lat miał nie istnieć a istnieje.
12-10-2015 22:26 
 Ocena 3 na 3
Christos (2696 punktów)

>No chyba nie bardzo. Ot chociażby z końcem świata nie trafił od 100 lat miał nie istnieć a istnieje.

Ale jego następcy z powodzeniem wykręcili kota ogonem.
Abstrahując od Russell'a - jednoosobowe dywagacje w rodzaju Duch-owych w konsekwencji zawsze owocują idiotyzmem w jakiejś płaszczyźnie. Próba ogarnięcia zbyt wielu wątków myślowych wyczerpuje w którymś momencie zdolności percepcyjne i pojawiają się nielogiczne wnioski. A i w zbiorowym wysiłku intelektualnym zdarza się to nader często. Gdyby streścić chrześcijańskie credo, to wyjdzie, że bóg strzelił focha za to, że Adam i Ewa zjedli owoc z drzewa poznania. Żal mu jednak biednych ludzi było, więc posłał im swojego syna aby sprowadził ich z drogi grzechu. I tak się wzruszył tym, że go ukatrupili, że wybaczył im grzech pierworodny i przyjmuje z otwartymi rękami do nieba.


No gods, no masters...I am who I am.
12-10-2015 22:52 
 Ocena 3 na 3
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Ale ja chrześcijaninem nie jestem tylko ateistą więc dla mnie tak właśnie brzmi katolickie credo. I czy to zmienia, coś w duchowym bredzeniu. Raczej nie. To są czysto sekciarskie brednie a duch kreuje się na religijnego guru który z nieznanych przyczyn tutaj postanowił poszukać wyznawców.
12-10-2015 23:16 
 Ocena 3 na 3
Christos (2696 punktów)
>To są czysto sekciarskie brednie a duch kreuje się na religijnego guru który z nieznanych przyczyn tutaj postanowił poszukać wyznawców.
Wydaje mi się na podstawie bytności na fR, iż tacy ludzie uważają niewiarę w siły nadprzyrodzone za czystą kartę czekającą, aż ktoś ją zapisze. Bo przecież "każdy musi w coś wierzyć". Było takich kilku i banowanie dawało tylko tyle, że wracali pod innym nickiem. Nie zrozum mnie źle, nie bronię Ducha, domyślam się tylko jakimi kategoriami on myśli. Obrażanie go, minusowanie itp. raczej nic nie da. Sam zrozumie, że próbuje poruszać niewłaściwe nuty wrażliwości.


No gods, no masters...I am who I am.
13-10-2015 00:30 
 Ocena 3 na 3
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Fakt zbanowanie go pewnie nic by nie dało. Minusy go trochę bolą ale i to sobie wytłumaczy. Ale wątpię by zrozumiał, że to nie jest do właściwy adres. W końcu już raz obiecywał odejście. Tak czy siak na razie pozostaje nam dalej oglądanie dyskusji o wszech wiedzy ducha. Ja z niej wysiadłem, ale ciekawie patrzeć jak inni raz po raz robią kółka i mamy w koło Macieja.

Jest bóg
nie wiem
czyli nie znasz odpowiedzi na wszystkie pytanie
znam na to racjonalną odpowiedzią jest nie wiem
odpowiedź nie wiem nie jest odpowiedzią
jest
i znowu jest bóg
nie wiem

I tak możemy się z duchem jeszcze długo bawić ale on nigdy nie przyzna, że strzelił babola. Jak w paru innych przypadkach.

Tu nie ma dobrej drogi, można ignorować wtedy powstanie zarzut, że nikt mu nie odpowiada znaczy się może mieć rację. Można dyskutować, ale zawsze będzie to zapętlenie się jak w powyższym. Pozostaje więc czekać na obrót wypadków i reagowanie tylko na bezpośredni kontakt. Do czego jak rozumie ty mnie namawiasz (jeżeli się mylę to wyprowadź mnie z błędu) i do czego ja się chyba przychylę.
13-10-2015 08:23 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>I tak możemy się z duchem jeszcze długo bawić ale on nigdy nie przyzna, że strzelił babola.
Nie jesteś w dowodzeniu uzależniony od przyznania się rozmówcy, tylko od swoich umiejętności wykazania błędu. Przecież ten się myli, kto twierdzi p∧~p, więc trzeba tylko to p∧~p z twierdzeń wypreparować.

>można ignorować wtedy powstanie zarzut, że [...] może mieć rację.
Słuszny taki zarzut, błąd trzeba wykazać.

>Można dyskutować, ale zawsze będzie to zapętlenie się
Posługujesz się taką logiką, która się nie sprawdza?

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
13-10-2015 09:03 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
> Ja z niej wysiadłem, ale ciekawie patrzeć jak inni raz po raz robią kółka i mamy w koło Macieja.

Tu podaje "poczontek" kółka.

Jestem u siebie, przyszedłem do swojej własności...

Na pytanie o własność do tego miejsca zgasiłem typa na amen.
13-10-2015 22:54 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Jestem u siebie, przyszedłem do swojej własności...
>Na pytanie o własność do tego miejsca zgasiłem typa na amen.
Nie mam najmniejszego problemu z odpowiedzią na pytania Twoje, Andrzeja51, Głodzika itp., ale stosuję prostą zasadę, najpierw wychowanie (typa), potem nauczanie.
Pozdrawiam serdecznie.

Ps. -210 od farmera, , kilkadziesiąt minusów w kilka dni, nabierasz tempa - informacja szczególnie dla pana "Racjonalisty" Bogusławskiego


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
13-10-2015 23:04 
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)

>Ps. -210 od farmera,

211.

Jak oni to robili że wywalali cię z innych for? Odszedłeś chyba z 6?
Usuwali twoje wpisy to wiadomo. Nie poznali się na tobie czy nie przyszedłeś do swojej własności i admin użył delete.....

Na blogu pajęczyna i porady żebyś się leczył . Ale ty masz dar jasnowidzenia to pewnie wiesz co będzie. Zdradzisz nam tą tajemnice?

Ziew.
12-10-2015 07:53 
 Ocena 8 na 8
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> W zasadzie odpowiada się na nie "tak" albo "nie"
> ale nie jest to obligatoryjne. Ta forma zadawania pytań jest
> powszechnie używana we wszelkiego typu ankietach i zwykle
> przewidziana jest trzecia możliwość oznaczająca brak wiedzy pytanego.

No właśnie. A napisał przecież wcześniej "znam odpowiedzi na wszystkie pytania".
"Nie wiem" jest grzeczną informacją o nikłym stanie własnej wiedzy w danym temacie, ale merytoryczną odpowiedzią na zadane pytanie senu stricto nie jest.
Jak na mój gust, dowodzi to coś przeciwnego: "Nie znam odpowiedzi na wszystkie pytania" - na to stwierdzenie Ducha jak na razie nie stać.
Duch Prawdy kreuje się nam chyba z przekory, po trochu też kierowany głęboką wiarą na istotę wybraną przez Boga, ufającą, która zawsze znajdzie u niego ciepły kąt, strawę i wszelkie odpowiedzi.

Ja jednak jakoś wszędzie widzę typowe ułomnosci, cechy i zalety ludzkie.
Jak u nas wszystkich
Łącząc pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
12-10-2015 09:26 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>> przewidziana jest trzecia możliwość oznaczająca brak wiedzy pytanego.
>No właśnie. A napisał przecież wcześniej "znam odpowiedzi na wszystkie pytania".
Potwierdzam, znam.
Popełniasz kolejny błąd logiczny, "znam odpowiedzi na wszystkie pytania" nie oznacza, że posiadam wiedzę o wszystkim. Odpowiedź racjonalna na pytanie "Czy Bóg istnieje?" brzmi "Nie wiem." i ja ją znam.
>"Nie wiem" jest grzeczną informacją o nikłym stanie własnej wiedzy w danym temacie, ale merytoryczną odpowiedzią na zadane pytanie senu stricto nie jest.
Jest to odpowiedź merytoryczna, logiczna i racjonalna, odpowiedzi "TAK", "NIE" nie są racjonalne.
>Jak na mój gust, dowodzi to coś przeciwnego: "Nie znam odpowiedzi na wszystkie pytania" - na to stwierdzenie Ducha jak na razie nie stać.
Bo znam, nie posiadam wiedzy o wszystkim i już to kiedyś pisałem, nie ma człowieka na Ziemi, który posiada całą wiedzę.
>Duch Prawdy kreuje się nam chyba z przekory, po trochu też kierowany głęboką wiarą na istotę wybraną przez Boga, ufającą, która zawsze znajdzie u niego ciepły kąt, strawę i wszelkie odpowiedzi.
Powinieneś mniej przekory, a więcej pokory obudzić w sobie, Twoje ciągłe przekładanie ciężaru dyskusji z tematu na adwersarza kompromituję Cię od miesięcy.
>Ja jednak jakoś wszędzie widzę typowe ułomnosci, cechy i zalety ludzkie. Jak u nas wszystkich
Załóż gabinet psychologiczny, nie będzie się Twoje widzenie marnowało i zaśmiecało fR.
Serdecznie pozdrawiam.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
12-10-2015 09:42 
 Ocena 5 na 5
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Odpowiedź racjonalna na pytanie "Czy Bóg istnieje?" brzmi "Nie wiem." i ja ją znam.
"Nie wiem" to odpowiedź na pytanie "czy wiesz?", na pytanie "czy istnieje?" odpowiedzią może być "tak" lub "nie".

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
12-10-2015 09:49 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Odpowiedź racjonalna na pytanie "Czy Bóg istnieje?" brzmi "Nie wiem." i ja ją znam.
>"Nie wiem" to odpowiedź na pytanie "czy wiesz?", na pytanie "czy istnieje?" odpowiedzią może być "tak" lub "nie".
To nie są odpowiedzi racjonalne, a ja nieracjonalnych nie udzielam. Racjonalną odpowiedzią jest "nie wiem". Komu jak komu, ale chętnie racjonalistce to tłumaczyć...
Pozdrawiam ciepło.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
12-10-2015 09:58 
 Ocena 5 na 5
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Racjonalną odpowiedzią jest "nie wiem".

W ogólnosci też. Tylko w tym konkretnym przypadku nie na zadane Ci pytanie.
Kum kum?

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
12-10-2015 10:02 
 Ocena 5 na 5
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> chętnie racjonalistce to tłumaczyć...

Ty musisz chyba nie tylko chętnie racjonalistce, ale całej ludzkosci tłumaczyć w kółko Swój sposób rozumowania. Ponad 7.3 miliarda
Tylko kto zechce tego słuchać, ba - znajdzie na Ciebie czas..

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Ty musisz chyba
codziennie się wysikać.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
12-10-2015 21:31 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Twój poziom 'dyskusji' to siki, defekujący pies i facet siedzący na muszli klozetowej z laptopem.
Same duchowe sprawki - pozostawię to bez komentarza.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Duch Prawdy (14787 punktów)
>pozostawię to bez komentarza.



( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
13-10-2015 05:38 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Twój poziom 'dyskusji' to siki, defekujący pies i facet siedzący na muszli klozetowej z laptopem.
>Same duchowe sprawki - pozostawię to bez komentarza.
Ależ Hiacyncie!, ja tylko zszedłem na Twój poziom techniczny, jesteś absolwentem technikum cyrkowego o jakiej specjalności, zawoalowanych aluzji, żonglerki słownej ( upss! żąglerki ), czy tresury zwierząt futerkowych?
www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w667190


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ależ Hiacyncie!, ja tylko zszedłem na Twój poziom techniczny,
> jesteś absolwentem technikum cyrkowego o jakiej specjalności

ZaPrawdę powiadam Ci: Duch-Kłamczuch zawsze atakuje poglądy, nigdy osoby

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Duch Prawdy (14787 punktów)
>ZaPrawdę powiadam Ci: Duch-Kłamczuch zawsze atakuje poglądy, nigdy osoby
www.racjonalista.pl/forum.php/s,679221#w680044


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
ZaPrawdę powiadam Ci: Duch zawsze prowadzi dialog z osobami, uważnie i racjonalnie analizuje ich poglądy, nigdy ich nie atakuje.. jedynie od czasu do czasu (ale rzadko, właściwie nigdy) podsyła im zdjęcia młodych ludzi na muszli klozetowej, lub defekujacego psa.
Pozdrowienia dla Ducha-Kłamczucha

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
12-10-2015 11:33 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Racjonalną odpowiedzią jest "nie wiem".
W takim razie jakimi słowami przyznać, że się odpowiedzi nie zna?

>Komu jak komu, ale chętnie racjonalistce to tłumaczyć...
Nie krępuj się.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
12-10-2015 16:16 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Racjonalną odpowiedzią jest "nie wiem".
>W takim razie jakimi słowami przyznać, że się odpowiedzi nie zna?
Słowami: "Nie znam odpowiedzi na to pytanie.".
>>Komu jak komu, ale chętnie racjonalistce to tłumaczyć...
>Nie krępuj się.
Pozdrawiam.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
12-10-2015 19:41 
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Racjonalną odpowiedzią jest "nie wiem".
>>W takim razie jakimi słowami przyznać, że się odpowiedzi nie zna?
>Słowami: "Nie znam odpowiedzi na to pytanie.".
A słowa "nie wiem" oznaczałyby, że odpowiedź na pytanie "czy bóg istnieje?" znasz?

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
12-10-2015 20:05 
 Ocena-1 na 5
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>>Racjonalną odpowiedzią jest "nie wiem".
>>>W takim razie jakimi słowami przyznać, że się odpowiedzi nie zna?
>>Słowami: "Nie znam odpowiedzi na to pytanie.".
>A słowa "nie wiem" oznaczałyby, że odpowiedź na pytanie "czy bóg istnieje?" znasz?
Tak znam, słowa "nie wiem" są odpowiedzią na pytanie.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
12-10-2015 20:12 
 Ocena 9 na 9
szarley (54911 punktów)
>Tak znam, słowa "nie wiem" są odpowiedzią na pytanie.
L I T O Ś C I !!!!!!!
12-10-2015 20:15 
 Ocena 6 na 6
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>>Tak znam, słowa "nie wiem" są odpowiedzią na pytanie.
>L I T O Ś C I !!!!!!!

Porzućcie wszelką nadzieję ci którzy z Duchem Prawdy się stykacie.
12-10-2015 21:24 
 Ocena 9 na 9
szarley (54911 punktów)
>>>Tak znam, słowa "nie wiem" są odpowiedzią na pytanie.
>>L I T O Ś C I !!!!!!!
>Porzućcie wszelką nadzieję ci którzy z Duchem Prawdy się stykacie.
>

Coraz częściej zgadzam się z opinią, że niezbędna jest poważniejsza praca moderacji. Szkoda Pauliny (choć mnie zbanowała!), szkoda Meretseger...
Coraz częściej dochodzę do wniosku, że dożywotnie usunięcie niektórych bytowników forum przyczyniło mu szkody. Jest to prywatny dyskusyjny klub i należy liczyć się z opinią właściciela, ale żal, że tępienie troli zastępuje poważną dyskusję, podczas której można mieć nadzieję na nauczenie się czegoś nowego, na poszerzenie myślowego horizontu.

"Znam odpowiedź na każde pytanie" - odpowiedź jest "nie wiem"
Tak to każdy zna odpowiedź na każde pytanie ludzkości

Wyciąganie wniosków z brzmienia imienia (DP), wyładowywanie ekonomicznych, społecznych frustracji (Krystkon), wymyślanie na nowo historii starożytnego Egiptu (Zbyszek), głoszenie swoich poglądów jako powszechnie uważanych (Olson), wmawianie fizykom, że odpowiedzieli na wszystkie pytania (Marco Rolle), używanie jedynie obrażania (fiberon)...
***
Staram się nie zatrudniać pracowników do poważnych zleceń, wolę zawiązywać spółdzielnie. Może zamiast prywatnej własności fR, lepsza byłaby spółdzielnia? Z udziałem tych, którzy zostali dożywotni usunięci, a mieli coś do powiedzenia? Może nawet w prywatnej własności warto zaufać innym, że poradzą współzarządzać?

Z wieloma poglądami Ivana Denisowicza, Nietschego, czy Billa Kilgore się nie zgadzałem, ale używali argumentów.

Mimo różnic, nauczyłem się moc od Andrzeja.51, Fizyka, Vytautasa, Marka Okrągłego, ... zamilkli

O Big_żyda upominałem się wiele razy. Poradził zbesztać, ale miał argumenta i przed argumentoma ustępował.

Wielu, bardzo wielu moich rozmówców nie wspominam, bo za dużo jest tych, którym jestem winien podziękowania za nauki, za polecane książki. Gdzie są? Kilku pozostało, ale giną w tłumie
12-10-2015 21:04 
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>A słowa "nie wiem" oznaczałyby, że odpowiedź na pytanie "czy bóg istnieje?" znasz?
>Tak
Więc jaka to odpowiedź?

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
12-10-2015 21:25 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Przyznasz, że milutkie.
Czy jakiś komentarz jest jeszcze potrzebny?

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
13-10-2015 00:45 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Czy jakiś komentarz jest jeszcze potrzebny?
Jeszcze trzeba sprzeczność wydobyć na wierzch.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
12-10-2015 21:25 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>A słowa "nie wiem" oznaczałyby, że odpowiedź na pytanie "czy bóg istnieje?" znasz?
>>Tak
>Więc jaka to odpowiedź?
Racjonalna, już jej udzieliłem; słowa "nie wiem" to odpowiedź.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
12-10-2015 21:49 
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>A słowa "nie wiem" oznaczałyby, że odpowiedź na pytanie "czy bóg istnieje?" znasz?
>>>Tak
>>Więc jaka to odpowiedź?
>słowa "nie wiem" to odpowiedź
Zatem odpowiedź "nie" na pytanie "czy bóg istnieje?" jest błędna?

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
12-10-2015 22:10 
 Ocena 1 na 3
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Zatem odpowiedź "nie" na pytanie "czy bóg istnieje?" jest błędna?
Tego nie wiemy, czy błędna, czy poprawna. Jest nieracjonalna:
Pytanie: Czy Bóg istnieje?
Odpowiedzi:
1. Nie. (odpowiedź nieracjonalna)
2. Tak. (odpowiedź nieracjonalna)
3. Nie wiem. (odpowiedź racjonalna)


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
12-10-2015 22:20 
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Zatem odpowiedź "nie" na pytanie "czy bóg istnieje?" jest błędna?
>Tego nie wiemy
Jacy "my", Ciebie pytam. Błędna?

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
12-10-2015 22:29 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>Zatem odpowiedź "nie" na pytanie "czy bóg istnieje?" jest błędna?
>>Tego nie wiemy
>Jacy "my",
Racjonaliści.
>Ciebie pytam. Błędna?
Już odpowiedziałem w poprzedniej wypowiedzi.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
12-10-2015 22:59 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Jacy "my",
>Racjonaliści.

Gru ghm...

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
13-10-2015 00:10 
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Ciebie pytam. Błędna?
>Już odpowiedziałem w poprzedniej wypowiedzi.
W poprzedniej wypowiedzi odpowiedziała grupa.

Sam odpowiedz na pytanie czy odpowiedź "nie" na pytanie "czy bóg istnieje?" jest błędna?

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
13-10-2015 05:07 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>Ciebie pytam. Błędna?
>>Już odpowiedziałem w poprzedniej wypowiedzi.
>W poprzedniej wypowiedzi odpowiedziała grupa.
Odpowiedziałem ja jako reprezentant grupy.
>Sam odpowiedz na pytanie czy odpowiedź "nie" na pytanie "czy bóg istnieje?" jest błędna?
To jest pytanie do mnie, czy do Sama? Jeśli do mnie to już sam odpowiedziałem.



( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
13-10-2015 05:52 
 Ocena 4 na 4
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>>>>Ciebie pytam. Błędna?
>>>Już odpowiedziałem w poprzedniej wypowiedzi.
>>W poprzedniej wypowiedzi odpowiedziała grupa.
>Odpowiedziałem ja jako reprezentant grupy.
Czyli odpowiedziała grupa za pośrednictwem swojego reprezentanta.

>>Sam odpowiedz na pytanie czy odpowiedź "nie" na pytanie "czy bóg istnieje?" jest błędna?
>To jest pytanie do mnie, czy do Sama?
Do Sama to byłoby "Sam, odpowiedz..."

> sam odpowiedziałem.
Nie sam, skoro w liczbie mnogiej.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
13-10-2015 06:09 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Czyli odpowiedziała grupa za pośrednictwem swojego reprezentanta.
Każdy racjonalista reprezentuje racjonalistów,
>>sam odpowiedziałem.
>Nie sam, skoro w liczbie mnogiej.
odpowiedział jeden reprezentant grupy i zrobił to sam, nie w chórku.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
13-10-2015 06:58 
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Każdy racjonalista reprezentuje racjonalistów,
Każdy kot z uwagi na swe cechy reprezentuje koty, ale ponieważ żaden nie został do owego reprezentowania upoważniony przez konkretną grupę, każdy miauczy we własnym imieniu. I w liczbie pojedynczej.

>odpowiedział jeden reprezentant grupy
Zbiorowości.

Reprezentant.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
13-10-2015 07:35 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> każdy miauczy we własnym imieniu

Jedna słyszy kota miałczenie, inny żab rechotanie:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,680162#w680523
www.racjonalista.pl/forum.php/s,680162#w680419
Przedstawienie z Duchem Prawdy w roli głównej musi trwać..

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
13-10-2015 07:51 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Każdy racjonalista reprezentuje racjonalistów,
>Każdy kot z uwagi na swe cechy reprezentuje koty,
No właśnie.
>ale ponieważ żaden nie został do owego reprezentowania upoważniony przez konkretną grupę, każdy miauczy we własnym imieniu.
I ja wypowiadam się we własnym imieniu.
>I w liczbie pojedynczej.
Jeżeli wypowiadam tezę podzielaną przez wszystkich racjonalistów mogę powiedzieć w liczbie mnogiej: "Tego nie wiemy, czy błędna, czy poprawna. Jest nieracjonalna".
>>odpowiedział jeden reprezentant grupy
>Zbiorowości.
Grupy
> Reprezentant.
"reprezentant
1. «osoba reprezentująca jakiś kraj, jakąś organizację lub grupę»"


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
13-10-2015 08:18 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jeżeli wypowiadam tezę podzielaną przez wszystkich
> racjonalistów mogę powiedzieć w liczbie mnogiej

Tych wszystkich racjonalistów, nawet jednego w tym przypadku ze świecą szukać..
PS "Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego"

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
13-10-2015 08:42 
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>I ja wypowiadam się we własnym imieniu.
Aha...

>Grupy
>> Reprezentant.
>"reprezentant
>1. «osoba reprezentująca jakiś kraj, jakąś organizację lub grupę»"

Czyli ostatecznie we własnym imieniu się wypowiadasz, czy grupy?

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
13-10-2015 14:47 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>I ja wypowiadam się we własnym imieniu.
>Aha...
>>Grupy
>>> Reprezentant.
>>"reprezentant
>>1. «osoba reprezentująca jakiś kraj, jakąś organizację lub grupę»"
>Czyli ostatecznie we własnym imieniu się wypowiadasz, czy grupy?
Jestem racjonalistą i mój pogląd jest poglądem wszystkich racjonalistów, więc ich reprezentuję, natomiast wypowiadam się jako Duch Prawdy we własnym imieniu. Odrobinę logiki włącz to zrozumiesz na czym polega różnica, że ktoś jest racjonalistą, matematykiem, filatelistą itp., czyli reprezentantem jakiejś grupy ludzi i wypowiada się we własnym imieniu, ale głosi pogląd, który podzielają wszyscy racjonaliści, matematycy, filateliści itd. Gdyby racjonalista wypowiadał się w imieniu racjonalistów, wówczas musiałby posiadać upoważnienie jakiejś grupy racjonalistów, natomiast jeśli mówi we własnym imieniu i mówi że reprezentuje wszystkich racjonalistów na świecie, wówczas nie musi, a nawet nie może posiadać takiego upoważnienia, gdyż jest to fizycznie niewykonalne, żeby wszyscy racjonaliści w danym momencie żyjący na Ziemi upoważnili jednego ze swoich członków, żeby wypowiadał się w ich imieniu.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
13-10-2015 15:09 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jestem racjonalistą

Pochwała własnego ogonka pięknym go nie czyni. Trzeba jeszcze to udowodnić, a z tym od 11 miesięcy jest pewna trudność.

> mój pogląd jest poglądem wszystkich racjonalistów

Jesteś tu już wystarczająco długo, by każdy z naszych Forumowiczów wyrobił sobie własne zdanie o poziomie racjonalności Twoich wypowiedzi. Nasi Forumowicze bez trudu to widzą, gdy czytają Twoją "Prawdę", która nas od rozumu wyzwala.
Rejterada od większości postów Forumowiczów przyprawiających Cię o niestrawnosć?
Tak, to akurat byłoby bardziej racjonalne.. gdyby nie niszczyło tego ostentacyjne chwalenie się własnym lenistwem.


Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
13-10-2015 15:11 
 Ocena 4 na 4
szarley (54911 punktów)
>Jestem racjonalistą i mój pogląd jest poglądem wszystkich racjonalistów,
Ten pogląd o znaczeniu imienia też?
13-10-2015 16:01 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Jestem racjonalistą i mój pogląd jest poglądem wszystkich racjonalistów,
>Ten pogląd o znaczeniu imienia też?
Omawiamy tutaj, która odpowiedź na pytanie "Czy Bóg istnieje?" jest racjonalna: 1. "nie", 2. "tak", 3. "nie wiem".
Jeżeli chodzi o Twoje pytanie to jest dużo niejasności:
>Ten pogląd
Jaki, który, kogo pogląd?
>o znaczeniu imienia
Jakim znaczeniu, jakiego imienia?


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
13-10-2015 17:55 
 Ocena 5 na 5
Lilly Amina (4723 punktów)

>>o znaczeniu imienia
>Jakim znaczeniu, jakiego imienia?
www.racjonalista.pl/forum.php/s,673009#w680047
Cytat:
Podobno imię i nazwisko mają wpływ, być może układ dźwięków, które słyszy osoba kształtują osobowość, np: Adolf - jawol, Hitler - Heil, albo Jacek - hiacynt
16-10-2015 04:14 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
To wszystko, czy postawisz jakąś tezę?
Pozdrawiam ciepło.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
18-10-2015 14:18 
 Ocena 3 na 3
Lilly Amina (4723 punktów)
>To wszystko, czy postawisz jakąś tezę?
A po co? Mało Ci?
Pozdrawiam wzajemnie.
13-10-2015 18:03 
 Ocena 5 na 5
szarley (54911 punktów)
>>Ten pogląd
>Jaki, który, kogo pogląd?
>>o znaczeniu imienia
>Jakim znaczeniu, jakiego imienia?

Ten:
Duch Prawdy:
Cytat:
Z których wynika to samo, że Sławomira należy słuchać "do kwadratu": "Liczba imienia Sławomir wynosi 11. Zawody preferowane dla liczby imienia 11: Opierające się na kontaktach z innymi ludźmi, stanowiska wymagające mądrego i odpowiedzialnego działania, np.: sędzia, mediator, adwokat, radca prawny, itp. Również w dziedzinach, gdzie liczy się prestiż."

11 X 6.30

Nie rżnij głupa. To Twoje słowa.

I mają się do racjonalizmu jak latryna do salonu
13-10-2015 19:05 
 Ocena 1 na 1
Christos (2696 punktów)
Duch pewnie słyszał dzwony, tylko nie bardzo wie, w którym kościele dzwonili.
Zestawienie niektórych dźwięków (określonych składowych częstotliwości) wywołują konkretne reakcje układu nerwowego. Spróbuj zaaplikować sobie death metal do poduszki, a będziesz wiedział, co mam na myśli. Jest to w przypadku ludzi reakcja w zasadzie reliktowa, aczkolwiek jazgocząca niewiasta z zespołem napięcia przedmiesiączkowego, to sygnał dla ciebie samcu, że w tej fazie cyklu owulacyjnego nie masz szans na przekazanie genów. Podobnie treserzy zwierząt cyrkowych używają czasami komend w języku niemieckim do tresury zwierząt w naturze roślinożernych, ze względu na jego gardłowe brzmienie przypominające warknięcia drapieżników.
Ale, do cholery, nikt nie zwraca się do człowieka imieniem i nazwiskiem w pełnym brzmieniu na tyle często, aby nawet najbardziej gardłowe ich brzmienie miało determinujący wpływ na osobowość.
I uwaga do Ducha - "jawohl", nie "jawol".

No gods, no masters...I am who I am.
13-10-2015 19:34 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>Ten pogląd
>>Jaki, który, kogo pogląd?
>>>o znaczeniu imienia
>>Jakim znaczeniu, jakiego imienia?
>Ten:
>Duch Prawdy:
> Cytat:
Z których wynika to samo, że Sławomira należy słuchać "do kwadratu": "Liczba imienia Sławomir wynosi 11. Zawody preferowane dla liczby imienia 11: Opierające się na kontaktach z innymi ludźmi, stanowiska wymagające mądrego i odpowiedzialnego działania, np.: sędzia, mediator, adwokat, radca prawny, itp. Również w dziedzinach, gdzie liczy się prestiż."

>11 X 6.30
>Nie rżnij głupa. To Twoje słowa.
Ty nie rżnij głupa. To nie moje słowa, lecz zacytowane z wp horoskop:
horoskop.w(*)imiennik_tradycyjny_haslo.html
>I mają się do racjonalizmu jak latryna do salonu
Zapewne tak, ale badań naukowych na ten temat nie znam. Traktuję horoskopy zabawowo, a Ty nie traktuj ich tak surowo, ludzie mają prawo się bawić.
Pozdrawiam serdecznie.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
13-10-2015 20:11 
 Ocena 5 na 5
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Traktuję horoskopy zabawowo

Nie tylko. Traktujesz piszących tutaj Forumowiczów zabawowo.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Duch Prawdy (14787 punktów)
>> Traktuję horoskopy zabawowo
>Nie tylko. Traktujesz piszących tutaj Forumowiczów zabawowo.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,674045#w675105


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
14-10-2015 07:05 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Możesz sobie dawać swoje linki, ale Forumowicze i tak wiedzą, jaki poziom merytorycznej wiedzy i kultury prezentujesz.
Zadbałeś o informacje dla nich od 11 miesięcy - pomimo pewnego sygnału o zmianie 26 maja dbasz nadal.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
13-10-2015 20:21 
 Ocena 4 na 4
szarley (54911 punktów)
>Ty nie rżnij głupa. To nie moje słowa, lecz zacytowane z wp horoskop:
>horoskop.w(*)imiennik_tradycyjny_haslo.html
L I T O Ś C I

Brakuje jeszcze wróżki Sybilli, Wróża w różu i Zenka z Radwanic
13-10-2015 17:02 
 Ocena 4 na 4
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Gdyby racjonalista wypowiadał się w imieniu racjonalistów, wówczas musiałby posiadać upoważnienie jakiejś grupy racjonalistów
Użyłeś liczby mnogiej, czyli wypowiadasz się w imieniu grupy, wyjaśniłeś, że chodzi o grupę racjonalistów, więc gdzie ta grupa która Cię jakoby upoważniła?

Odpowiem: nie ma żadnej grupy, więc na pytanie czy odpowiedź "nie" na pytanie "czy bóg istnieje?" jest błędna? odpowiedz we własnym imieniu, czyli w liczbie pojedynczej.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
16-10-2015 04:31 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Użyłeś liczby mnogiej,[/url] czyli wypowiadasz się w imieniu grupy,
Nie, użyłem liczby mnogiej ponieważ jestem reprezentantem, każdy racjonalista na świecie jest reprezentantem wszystkich racjonalistów.
>wyjaśniłeś, że chodzi o grupę racjonalistów, więc gdzie ta grupa która Cię jakoby upoważniła?
Grupę stanowią wszyscy racjonaliści i nie potrzebuję żadnego upoważnienia, co więcej żaden racjonalista nie posiada takiego upoważnienia, gdyż jest to fizycznie niemożliwe. Już o tym pisałem, ale widocznie nie jesteś w stanie zrozumieć różnicy, że jeśli wypowiadałbym się w imieniu jakiejś ograniczonej liczebnie grupy racjonalistów wówczas musiałbym posiadać upoważnienie tych osób, natomiast jeśli wypowiadam się jako reprezentant wszystkich racjonalistów na świecie, wówczas mam prawo powiedzieć: "My racjonaliści myślimy racjonalnie i tym różnimy się od ludzi myślących nieracjonalnie", bo ludzkość można podzielić na dwie grupy: racjonaliści i ci, którzy chętnie za racjonalistów chcieliby uchodzić.
Pozdrawiam ciepło.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
16-10-2015 08:20 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>użyłem liczby mnogiej ponieważ jestem reprezentantem, każdy racjonalista na świecie jest reprezentantem wszystkich racjonalistów.
Oczywiście, tyle, że nie każda wypowiedź takiego reprezentanta jest dla danej zbiorowości (a nie konkretnej upoważniającej grupy) reprezentatywna, np. nie każdy racjonalista lubi szczawiową.

A w naszym przypadku póty wypowiadałeś się w swoim wyłącznie imieniu, póki nie pokazało się, że swoją odpowiedzią zanegowałbyś własne wcześniejsze stwierdzenie.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
13-10-2015 07:31 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Każdy racjonalista reprezentuje racjonalistów,
> odpowiedział jeden reprezentant grupy i zrobił to sam, nie w chórku.

Gdzie konia kują, tam żaba nogę podkłada.
Kum kum?

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
13-10-2015 00:37 
 Ocena 1 na 3
Brzostowski (7067 punktów)
>>Odpowiedź racjonalna na pytanie "Czy Bóg istnieje?" brzmi "Nie wiem." i ja ją znam.
>"Nie wiem" to odpowiedź na pytanie "czy wiesz?", na pytanie "czy istnieje?" odpowiedzią może być "tak" lub "nie".
No nie bardzo. Na każde pytanie można odpowiedzieć - nie wiem. I będzie to metodologicznie prawidłowa odpoweidź, a jeśli dodatkowo będzie prawdziwa, to pięknie!


Ignoruję ideologicznych antyklerykałów. Są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam antyklerykalnych idiotyzmów.
13-10-2015 00:57 
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Na każde pytanie można odpowiedzieć - nie wiem.
To jest uproszczenie, w istocie "nie wiem" jest odpowiedzią na pytanie "czy wiesz?", a więc nie dotyczące faktów. A zaprezentowana "znajomość" odpowiedzi na wszystkie pytania to przecież nic innego jak gra w pomidora, tyle, że Duch zamiast "pomidor" mówi "nie wiem".

>metodologicznie prawidłowa odpoweidź, a jeśli dodatkowo będzie prawdziwa, to pięknie!
Nie ma jak sprawdzić czy jest prawdziwa, więc to "piękno" jest takie bardziej ukryte.


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
13-10-2015 04:47 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Na każde pytanie można odpowiedzieć - nie wiem.
>To jest uproszczenie, w istocie "nie wiem" jest odpowiedzią na pytanie "czy wiesz?", a więc nie dotyczące faktów.
To co robisz jest uproszczeniem, w istocie pytanie brzmi: "Czy (wiesz, że) Bóg istnieje?"
Odpowiedź: "(Tego) nie wiem."
>A zaprezentowana "znajomość" odpowiedzi na wszystkie pytania to przecież nic innego jak gra w pomidora, tyle, że Duch zamiast "pomidor" mówi "nie wiem".
Ale ja nie gram w pomidora, znam odpowiedzi na wszystkie pytania.
>>metodologicznie prawidłowa odpoweidź, a jeśli dodatkowo będzie prawdziwa, to pięknie!
>Nie ma jak sprawdzić czy jest prawdziwa, więc to "piękno" jest takie bardziej ukryte.
Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to sprawdzić.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
13-10-2015 05:36 
 Ocena 4 na 4
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>w istocie pytanie brzmi: "Czy (wiesz, że) Bóg istnieje?"
Zatem odpowiedz "czy (wiesz, że) mijasz się z prawdą?"


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
13-10-2015 08:07 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Zatem odpowiedz "czy (wiesz, że) mijasz się z prawdą?"

Duch wierzy, że się nie mija. Ale tak naprawdę nie wie

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
13-10-2015 14:56 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>w istocie pytanie brzmi: "Czy (wiesz, że) Bóg istnieje?"
>Zatem odpowiedz "czy (wiesz, że) mijasz się z prawdą?"
Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi, dlaczego mam odpowiedzieć na to pytanie i jaki ma ono związek z pytaniem o istnienie Boga?


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
13-10-2015 15:12 
 0 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi, dlaczego mam odpowiedzieć
> na to pytanie i jaki ma ono związek z pytaniem o istnienie Boga?

Rusz głową, młoda kobieta chce zgłębić meandry Twoich myśli.
Odpowiedź na pytanie o istnienie Boga rozmydliłeś, więc może tu będzie jaki sukces (choć osobiście wątpię)

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
13-10-2015 23:37 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>w istocie pytanie brzmi: "Czy (wiesz, że) Bóg istnieje?"
>>Zatem odpowiedz "czy (wiesz, że) mijasz się z prawdą?"
>dlaczego mam odpowiedzieć na to pytanie
Spoko, nie musisz. No chyba, że umiesz.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
14-10-2015 05:41 
 Ocena-1 na 3
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>>w istocie pytanie brzmi: "Czy (wiesz, że) Bóg istnieje?"
>>>Zatem odpowiedz "czy (wiesz, że) mijasz się z prawdą?"
>>dlaczego mam odpowiedzieć na to pytanie
>Spoko, nie musisz. No chyba, że umiesz.
Chętnie racjonalistko, nie rób jarmarku z rozmowy, potrafię odpowiedzieć, ale uporządkujmy dyskusję, najpierw ustalmy końcowy wniosek omawianej tezy, a potem zacznijmy nową.
Pytanie: "Czy Bóg istnieje?"
Odpowiedzi: "tak", "nie",
" nie wiem" - odpowiedź moja, zakwestionowana przez Ciebie w nieracjonalny sposób, że "nie wiem" można odpowiedzieć na pytanie "czy wiesz?", a na pytanie "Czy istnieje?" odpowiedzią może być "tak", lub "nie" - te odpowiedzi zakwestionowałem jako nieracjonalne. Na Twoje zapytanie; "W takim razie jakimi słowami przyznać, że się odpowiedzi nie zna?" odpowiedziałem; "Słowami: "Nie znam odpowiedzi na to pytanie."".
Z powyższego wynika końcowy mój wniosek, że udowodniłem, iż racjonalną odpowiedzią jest "nie wiem", a "tak", lub "nie" nie mogą być udzielone przez racjonalistę, gdyż są to odpowiedzi nieracjonalne.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
14-10-2015 09:24 
 Ocena 4 na 4
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>>w istocie pytanie brzmi: "Czy (wiesz, że) Bóg istnieje?"
>>>>Zatem odpowiedz "czy (wiesz, że) mijasz się z prawdą?"
>>>dlaczego mam odpowiedzieć na to pytanie
>>Spoko, nie musisz. No chyba, że umiesz.
>potrafię odpowiedzieć
Ale nie odpowiedziałeś.

>uporządkujmy dyskusję
Jestem za, stąd zwięzłość.

>najpierw ustalmy końcowy wniosek omawianej tezy
Służę uprzejmie.

Przystąpiłam do ustaleń czy znasz odpowiedzi na wszystkie pytania i stosując konstrukcję pytania wskazaną przez Ciebie jako poprawną zadałam swoje testowe pytanie w postaci "czy (wiesz, że) mijasz się z prawdą?". Na pytanie to nie odpowiedziałeś, stąd mój wniosek końcowy ma postać "Duch Prawdy nie zna odpowiedzi na wszystkie pytania".


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
14-10-2015 09:37 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
W związku z tym, że uciekasz od odpowiedzi w omawianej kwestii, gdyż jak sądzę nie stać Cię na przyznanie, iż mam rację i wprowadzasz kolejną fałszywą tezę, którą mam obalić, wycofuję się z rozmowy. Życzę zdrowia i pomyślności.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
14-10-2015 09:58 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>W związku z tym, że uciekasz od odpowiedzi
To jest Twój poprzedni post, nie ma w nim pytania do mnie.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
14-10-2015 10:22 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
Nie ma pytania, ale z kontekstu wynika, żebyśmy najpierw ustalili końcowy wniosek omawianej tezy, zanim przejdziemy do następnej, a Ty nie uczyniłaś tego, więc ja nie podejmuję następnej.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
14-10-2015 10:33 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>z kontekstu wynika, żebyśmy najpierw ustalili końcowy wniosek omawianej tezy, zanim przejdziemy do następnej, a Ty nie uczyniłaś tego
Jak to nie?


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
14-10-2015 10:41 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>z kontekstu wynika, żebyśmy najpierw ustalili końcowy wniosek omawianej tezy, zanim przejdziemy do następnej, a Ty nie uczyniłaś tego
> Jak to nie?
Twój wniosek nie dotyczy rozstrzygnięcia, która z odpowiedzi na pytanie "Czy Bóg istnieje?" jest odpowiedzią racjonalną, lecz fałszywym wnioskiem końcowym w odniesieniu do innej tezy, która jeszcze nie była nawet omawiana\udowodniona. W związku z tym dziękuję za taką nieracjonalną rozmowę i życzę zdrowia i miłego spędzenia dzisiejszego dnia.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> fałszywym wnioskiem końcowym w odniesieniu do innej tezy,
> która jeszcze nie była nawet omawiana\udowodniona

Nie była, gdyż prawdopodobnie na kolejne pytanie nie znasz odpowiedzi. Gdybyś znał, to by padła - czasu było wystarczajaco dużo.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
14-10-2015 11:52 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
> - czasu było wystarczajaco dużo.
Ja dysponuję swoim czasem trollu:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,674045#w675105

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
14-10-2015 11:59 
 Ocena 1 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Oczywiscie, tu Kłamczuchu też zadysponowałeś, pomijając niewygodne pytanie (jedno z wielu).

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
14-10-2015 11:34 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Twój wniosek nie dotyczy rozstrzygnięcia, która z odpowiedzi na pytanie "Czy Bóg istnieje?" jest odpowiedzią racjonalną...
Ano nie, mój wniosek rozstrzyga bowiem w kwestii, którą ja, przystępując do dyskusji, rozstrzygnąć zamierzałam.

>...lecz fałszywym wnioskiem końcowym w odniesieniu do innej tezy
Nie wskazałeś fałszu w tezie, że nie znasz odpowiedzi na wszystkie pytania.

>która jeszcze nie była nawet omawiana\udowodniona
Teza została postawiona i nie zdołano jej obalić.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
14-10-2015 11:57 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>...lecz fałszywym wnioskiem końcowym w odniesieniu do innej tezy
>Nie wskazałeś fałszu w tezie, że nie znasz odpowiedzi na wszystkie pytania.
10 przykazań logiki
8. Nie będziesz nakładał ciężaru dowodu na tego, który kwestionuje postawioną tezę. {onus probandi}
Miłego dnia.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
14-10-2015 20:34 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
Założyłem wątek z pytaniami do Ciebie: www.racjonalista.pl/forum.php/s,680868

Zajrzyj, może będziesz znał odpowiedzi....

Drobner, męczyduch...


Duch Prawdy: >Znam odpowiedzi na wszystkie pytania.
Drobner: >Pytam: "Czy bóg istnieje?"
Duch Prawdy: >Nie wiem.
15-10-2015 10:41 
 Ocena 1 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Zajrzyj, może będziesz znał odpowiedzi....

Ty Drobner w nic, a nic nie wierzysz. Duch Megalomaniakiewicz zna wszystkie odpowiedzi

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
15-10-2015 12:10 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>Ty Drobner w nic, a nic nie wierzysz....

A taki jakiś 'nieuf' jestem...

I pacierza nie odmawiam!

(Wódki też...)

Drobner, bez genialnych pomysłów, które powstrzymałyby picie...


Duch Prawdy: >Znam odpowiedzi na wszystkie pytania.
Drobner: >Pytam: "Czy bóg istnieje?"
Duch Prawdy: >Nie wiem.
15-10-2015 11:55 
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nie będziesz nakładał ciężaru dowodu na tego, który kwestionuje postawioną tezę.
Nie nakładam na nikogo żadnego ciężaru, po prostu dowiodłam prawdziwości swojej tezy stawiając pytanie, na które nie znasz odpowiedzi i dowód ten zachowuje ważność póki go ktoś nie obali.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
16-10-2015 03:39 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Nie będziesz nakładał ciężaru dowodu na tego, który kwestionuje postawioną tezę.
>Nie nakładam na nikogo żadnego ciężaru, po prostu dowiodłam prawdziwości swojej tezy stawiając pytanie, na które nie znasz odpowiedzi i dowód ten zachowuje ważność póki go ktoś nie obali.
Znam odpowiedź, ale nie odpowiem zanim nie przyznasz, że moja odpowiedź w poprzedniej kwestii jest racjonalna, natomiast zakwestionowaną tezę nazywać dowodem świadczy o tym, że nie myślisz racjonalnie.
Pozdrawiam ciepło.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
16-10-2015 07:32 
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Nie będziesz nakładał ciężaru dowodu na tego, który kwestionuje postawioną tezę.
>>Nie nakładam na nikogo żadnego ciężaru, po prostu dowiodłam prawdziwości swojej tezy stawiając pytanie, na które nie znasz odpowiedzi i dowód ten zachowuje ważność póki go ktoś nie obali.
>Znam odpowiedź
A ja znam to Twoje niemające pokrycia w faktach "znam".

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
22-10-2015 07:59 
 0 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Znam odpowiedź, ale nie odpowiem zanim nie przyznasz, że
> moja odpowiedź w poprzedniej kwestii jest racjonalna

Nie ma, jak zabawa w szantażyk

> natomiast zakwestionowaną tezę nazywać dowodem świadczy
> o tym, że nie myślisz racjonalnie.

Jak zwał tak zwał, w każdym razie nikogo nie przekonałeś, że na pytanie chętnej znasz odpowiedź. Nam nie potrzeba dowodów, tu wszystko czarno na szarym napisane jest a i luki mówią same za siebie

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
15-10-2015 17:31 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>10 przykazań logiki
>8. Nie będziesz nakładał ciężaru dowodu na tego, który kwestionuje postawioną tezę. {onus probandi}
>...

Zasada nr 0: MYŚL!

Drobner, też Schopen...feldziarz


Duch Prawdy: >Znam odpowiedzi na wszystkie pytania.
Drobner: >Pytam: "Czy bóg istnieje?"
Duch Prawdy: >Nie wiem.
16-10-2015 04:38 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Zasada nr 0: MYŚL!
>Drobner, też Schopen...feldziarz
>
Duch Prawdy: >Znam odpowiedzi na wszystkie pytania.

>Drobner: >Pytam: "Czy bóg istnieje?"
>Duch Prawdy: >Nie wiem.
Ano myśl Drobner, myśl... tak długo, aż dostrzeżesz różnicę, czym "Znam odpowiedzi na wszystkie pytania" różni się od "Wiem wszystko".
Pozdrawiam ciepło.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
16-10-2015 05:06 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>..."Znam odpowiedzi na wszystkie pytania" różni się od "Wiem wszystko".

Oświećże nas wszystkich, o! krynico mądrości wszelakiej...
Na przykład tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,680868

Drobner, spragniony


Duch Prawdy: >Znam odpowiedzi na wszystkie pytania.
Drobner: >Pytam: "Czy bóg istnieje?"
Duch Prawdy: >Nie wiem.
16-10-2015 05:48 
 Ocena 1 na 3
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Drobner, spragniony
rozumu..., MYŚL, to może przyjdzie do głowy:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,680162#w681172


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
16-10-2015 07:41 
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>czym "Znam odpowiedzi na wszystkie pytania" różni się od "Wiem wszystko"
A Ty wiesz jaka jest ta różnica, czy znasz odpowiedź na pytanie Czym "Znam odpowiedzi na wszystkie pytania" różni się od "Wiem wszystko"? - ?

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
16-10-2015 11:16 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>czym "Znam odpowiedzi na wszystkie pytania" różni się od "Wiem wszystko"A Ty wiesz jaka jest ta różnica, czy znasz odpowiedź na pytanie Czym "Znam odpowiedzi na wszystkie pytania" różni się od "Wiem wszystko"? - ?
Oczywiście, tym, że jeśli posiadasz wiedzę w danej sprawie wówczas odpowiadasz zgodnie z wiedzą, natomiast jeśli nie posiadasz wiedzy możesz odesłać pytającego do źródła\specjalisty, gdzie tę wiedzę będzie mógł uzyskać, lub udzielasz odpowiedzi "nie wiem", jeśli uważasz, że nikt nie zna odpowiedzi, np. na pytanie; "Czy Bóg istnieje?" odpowiadam "Nie wiem", nie udzielam nieracjonalnej odpowiedzi "tak", lub "nie", ani nie wysyłam do "specjalisty" od nieracjonalnych odpowiedzi.
Pozdrawiam serdecznie.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
16-10-2015 12:06 
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>czym "Znam odpowiedzi na wszystkie pytania" różni się od "Wiem wszystko"
>>A Ty wiesz jaka jest ta różnica, czy znasz odpowiedź na pytanie Czym "Znam odpowiedzi na wszystkie pytania" różni się od "Wiem wszystko"? - ?
>Oczywiście, tym, że...
Pytałam czy wiesz, czy znasz odpowiedź.

Może odwrócę Ci kolejność:

Znasz odpowiedź na pytanie Czym "Znam odpowiedzi na wszystkie pytania" różni się od "Wiem wszystko"? czy jaka ta różnica jest wiesz?

"Znasz czy wiesz" jest istotą tego pytania, a na takie pytanie nie ma odpowiedzi "oczywiście".

Nie gramy w pomidora.


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
22-10-2015 08:07 
 0 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>"Znasz czy wiesz" jest istotą tego pytania, a na takie pytanie nie ma odpowiedzi "oczywiście".

Tą zabawę ze "znajomością odpowiedzi na wszystkie pytania" znam chyba jeszcze z przedszkola - jeśli Duch myśli że jest oryginalny, to.. myśli

> Nie gramy w pomidora.

Czyżby? Przecież tylko o grę mu chodzi i o podtrzymywanie rozmowy, względnie bęcków.
Gdyby nie chodziło mu o grę, odpowiedziałby jak dorosły "Nie wiem, odpowiedzi na to pytanie udzieli Ci X" w ten sposób szanując pytającego i jego apetyt na odpowiedź.

Z szacunkiem jednak nasz Duch ma problemy od początku piśmiennictwa na forum, osobiście uważam że znacznie znacznie dłużej..
C'est la vie
Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
22-10-2015 08:32 
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Przecież tylko o grę mu chodzi i o podtrzymywanie rozmowy
>[...]
>Duch ma problemy od początku piśmiennictwa na forum
Czyli jak to jest z tym Duchem: gra, czy ma problemy?

Bo teraz powstała opcja, że to Ty grasz, względnie masz problemy.


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
22-10-2015 08:40 
 Ocena-1 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Wg mnie ma problemy z szacunkiem, a gra w "poważne rozmowy z głuputkimi racjonalistami" kreując się na mędrca.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
22-10-2015 08:55 
 Ocena 4 na 4
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>na pytanie; "Czy Bóg istnieje?" odpowiadam "Nie wiem"

Genialne! Ja też znam odpowiedzi na WSZYSTKIE pytania!

Niektórzy ludzie mogliby się zabić skacząc z poziomu swojego ego na poziom swojego IQ.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>na pytanie; "Czy Bóg istnieje?" odpowiadam "Nie wiem"
>Genialne! Ja też znam odpowiedzi na WSZYSTKIE pytania!
Możliwe, ale trzeba to sprawdzić. Jakie to odpowiedzi?


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
22-10-2015 09:39 
 Ocena 3 na 3
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>>>na pytanie; "Czy Bóg istnieje?" odpowiadam "Nie wiem"
>>Genialne! Ja też znam odpowiedzi na WSZYSTKIE pytania!
>Możliwe, ale trzeba to sprawdzić. Jakie to odpowiedzi?
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.


"nie wiem"


Niektórzy ludzie mogliby się zabić skacząc z poziomu swojego ego na poziom swojego IQ.
22-10-2015 09:46 
 Ocena-4 na 4
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>>na pytanie; "Czy Bóg istnieje?" odpowiadam "Nie wiem"
>>>Genialne! Ja też znam odpowiedzi na WSZYSTKIE pytania!
>>Możliwe, ale trzeba to sprawdzić. Jakie to odpowiedzi?
>"nie wiem"
Czyli nie znasz WSZYSTKICH odpowiedzi, a ja znam.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
22-10-2015 12:03 
 Ocena 3 na 3
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>>>>>na pytanie; "Czy Bóg istnieje?" odpowiadam "Nie wiem"

>>>>Genialne! Ja też znam odpowiedzi na WSZYSTKIE pytania!

>>>Możliwe, ale trzeba to sprawdzić. Jakie to odpowiedzi?

>>"nie wiem"

>Czyli nie znasz WSZYSTKICH odpowiedzi, a ja znam.
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.


Duszku ja wiem, że czytanie ze zrozumieniem nie jest twoją najmocniejszą stroną, ale doprawdy nie sądziłam, że dotyczy to również twoich własnych wypowiedzi

Niektórzy ludzie mogliby się zabić skacząc z poziomu swojego ego na poziom swojego IQ.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Duszku ja wiem, że czytanie ze zrozumieniem nie jest twoją najmocniejszą stroną, ale doprawdy nie sądziłam, że dotyczy to również twoich własnych wypowiedzi
Wiesz to co myślisz, a z wypowiedzi widać, ze słabo myślisz. Pytanie jest bardzo łatwe: Jakie to odpowiedzi?, a Twoja odpowiedź na nie; "nie wiem" (cokolwiek to znaczy) świadczy o tym, że przedwczesna była radość, iż znasz odpowiedzi na WSZYSTKIE pytania. Sama radość i chęci nie wystarczą, trzeba jeszcze znać odpowiedź, jakie to odpowiedzi?, a tej na razie nie udzieliłaś. Co do Twojego szerokiego śmiechu to, ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. Czekam na odpowiedź albo poddanie się, chyba, że jak chętnie racjonalistka uciekniesz...
Pozdrawiam.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
22-10-2015 15:11 
 Ocena 5 na 5
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Poddaję się. Rozmowa z trzylatkiem albo babcią z zaawansowanym Alezheimerem ma więcej sensu.

Niektórzy ludzie mogliby się zabić skacząc z poziomu swojego ego na poziom swojego IQ.
22-10-2015 15:18 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Poddaję się.
Brawo, nie każdy potrafi przyznać się do porażki. Odpowiedź brzmi: Racjonalne.
>Rozmowa z trzylatkiem albo babcią z zaawansowanym Alezheimerem ma więcej sensu.
Niż ze mną..., no cóż, nie jesteś pierwsza, która pochopnie ocenia...
>
Niektórzy ludzie mogliby się zabić skacząc z poziomu swojego ego na poziom swojego IQ.

To smutne, że jest ich coraz więcej.
Pozdrawiam ciepło.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
22-10-2015 15:52 
 Ocena 5 na 5
Drobner (19539 punktów)
>
Niektórzy ludzie mogliby się zabić skacząc z poziomu swojego ego na poziom swojego IQ.

>To smutne, że jest ich coraz więcej.

A co?, tłok na skoczni zaczyna Ci przeszkadzać?
Już nie jesteś tak bardzo Jedyny?
No, smutne...

Drobner, wyindywidualizowany...
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Drobner
www.racjonalista.pl/forum.php/s,680162#w681223


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
23-10-2015 08:46 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
>>Drobner
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,680162#w681223

Cytat:
Duch Prawdy:
DUCH Zstąpił na mnie w lutym 2009 i to, co mówię, nie ja mówię, lecz ON. Znam odpowiedzi na wszystkie pytania.
boskaprawda.blogspot.com/ (w komentarzach)

Cytat:
#1
Drobner: >Pytam: "Czy bóg istnieje?"
Duch Prawdy: >Nie wiem.
#2
Duch nie zna odpowiedzi na więcej pytań: www.racjonalista.pl/forum.php/s,680868

Ktoś przygwoździł Twoje paranoiczne bzdury, fałsze i pyszałkowatą chełpliwość?
Nazwij go trollem.
Życie stanie się łatwiejsze.

Troller, wierny
23-10-2015 08:59 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
Skoro nie odróżniasz wiary od wiedzy, duchowości od fizyczności to się nie odzywaj, bo jątrzysz i manipulujesz, nic więcej.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
23-10-2015 09:51 
 Ocena 5 na 5
Drobner (19539 punktów)
>Skoro nie odróżniasz wiary od wiedzy, duchowości od fizyczności to się nie odzywaj, bo jątrzysz i manipulujesz, nic więcej.

#1
>Skoro nie odróżniasz wiary od wiedzy, duchowości od fizyczności...

Ależ rozróżniam doskonale!
Bzdury i idiotyzmy bardzo wyraźnie różnią się od faktów.
Żebyś się nie pomylił, napiszę jasno:
Wiara, duchowość i Prawda bardzo wyraźnie różnią się od wiedzy, fizyczności i prawdy.

A w Twoim wydaniu - różnica jest na skalę kosmiczną i psychiczną.
(p. www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,66272)

#2
>...to się nie odzywaj...
Ach! Jakżeż ja mógłbym przestać Swoją Prawdę głosić światu???
Trzeba siać, siać...


#3
>...to się nie odzywaj...
Naprawdę bardzo życzliwie proponowałem Ci już dawno, byś Ty przestał bredzić na - jak by nie było - forum Racjonalisty: www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w660313 (26-03-2015).
Uniknąłbyś wówczas totalnej autokompromitacji i samoośmieszenia.
(p. np. www.racjonalista.pl/forum.php/s,681324#w681742).

#4
>...to się nie odzywaj...
Załóż se prywatne forum.
I banuj kogo zechcesz, Ty Miłości i Prawdo Chodząca...

#5
>... jątrzysz i manipulujesz...
O! Kryształowa Uczciwości:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,680652#w681906
www.racjonalista.pl/forum.php/s,645485#w657911

#6
>... jątrzysz i manipulujesz...
Wymyśl coś nowego.
Długo przed Tobą Orwell wymyślił nowomowę i Ministerstwo Prawdy.

I taka sama ta Twoja Religia "Prawdy"....

#7
Nikt nie skompromituje Cię bardziej, niż zrobiłeś to Ty sam.

Drobner, na zawsze wierny Ducholog
23-10-2015 10:07 
 Ocena-1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
No nic, pustka, oprócz krytyki opartej na niewiedzy, ciągła kompromitacja od miesięcy..., nie rozumiesz o czym mówię i krytykujesz, takich jak Ty pseudointeligentów bardzo dobrze wskazuje Gustaw Holoubek:
www.youtube.com/watch?v=ChDkLWSeT24

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
23-10-2015 10:26 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>No nic, pustka, oprócz krytyki opartej na niewiedzy, ciągła kompromitacja od miesięcy..., nie rozumiesz o czym mówię i krytykujesz, takich jak Ty pseudointeligentów bardzo dobrze wskazuje Gustaw Holoubek:
>www.youtube.com/watch?v=ChDkLWSeT24

#1
>... pustka, oprócz krytyki opartej na niewiedzy, ciągła kompromitacja...

Konkrety, misiu, konkrety poproszę.
Nie dla mnie. Dla Czytelników fR podaj konkrety: przykłady, cytaty...

#2
>...nie rozumiesz o czym mówię...

Opcja, że "to, o czym mówisz" jest niemożliwym do zrozumienia przez normalnego człowieka urojeniem i bełkotem - oczywiście - nie przyszła Ci do głowy...
No, nie miałaby już się gdzie zmieścić pośród "krążków cebulowych"...

Ilu normalnych Cię zrozumiało...
Może zechcą złożyć tu listy uwierzytelniające...

[edit]
#3
>... pustka, oprócz krytyki opartej na niewiedzy...

Samobój, Duchu.
To Twoja Religia jest organicznie oparta na niewiedzy!
Wręcz chełpisz się tym i uważasz niewiedzę za podstawową różnicę między "Religią Prawdy" a innymi - rzekomo - 'zamkniętymi' religiami.
Cytat:
Religia to Wiara w Boga, o którego istnieniu nie wiemy...
www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262


Moja krytyka dotyczyła Twoich wypocin, opartych przecież na niewiedzy i pustce.
Nic więc dziwnego, że tylko to w niej dostrzegłeś: właśnie o pustce i niewiedzy mówiła.
[/edit]

Drobner, szybko tracący ufność wobec oszustów...
23-10-2015 14:49 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Skoro nie odróżniasz wiary od wiedzy, duchowości od fizyczności
> to się nie odzywaj, bo jątrzysz i manipulujesz, nic więcej.

To rozsądne w Twoim przypadku uciekać w duchowość, wiarę i własną fantazję.
Tam przynajmniej nikt nie przyłapie Cię na niekompetencji. Tam, gdzie każdy baje jak mu Pan Bóg daje.
Natomiast od wiedzy i fizyczności radzę trzymać się daleko..

> Rozmowa z trzylatkiem albo babcią z zaawansowanym Alezheimerem
> ma więcej sensu. Niż ze mną..., no cóż, nie jesteś pierwsza, która
> pochopnie ocenia...

Wytłuszczenie moje.


Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Duch Prawdy (14787 punktów)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,680162#w681223


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
25-10-2015 19:38 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,680162#w681223

Twój link nie dość, że nie jest żadną odpowiedzią, to również nie zadałem pytania i nie oczekwiałem odpowiedzi. A podobno od 26go maja miałeś tylko "czasami coś odpisać, jeśli ktoś zapyta".
www.racjonalista.pl/forum.php/s,680162#w682296
Logika Sławku, logika - racjonalizm zobowiązuje.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
23-10-2015 09:52 
 Ocena 11 na 11
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>nie znasz WSZYSTKICH odpowiedzi, a ja znam.
To może odpowiedz - na ochotnika oczywiście - na czym polega komizm w poniższym dowcipie Marka Raczkowskiego.




Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
23-10-2015 09:56 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
23-10-2015 10:30 
 Ocena 5 na 5
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

A jeszcze był taki rysunek Raczkowskiego: ojciec zagląda jak tam pociecha odrabia słupki, a w zeszycie zadowolonego synka widać takie zapisy:
2+3= wiem
4+5= wiem
6+3= itd

Niestety tego rysunku nie udało mi się znaleźć.


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
23-10-2015 10:41 
 Ocena-1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
Ale po co szukać tak daleko:
wiem + imię kota = Drobner

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
23-10-2015 10:54 
 Ocena 6 na 6
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>wiem + imię kota = Drobner
Nie wykręcaj się kotem Drobnera, tylko dawaj mi tutaj odpowiedź.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
23-10-2015 11:07 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>dawaj mi tutaj odpowiedź.
Jest potrzebna.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
23-10-2015 11:22 
 Ocena 5 na 5
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>dawaj mi tutaj odpowiedź.
>Jest potrzebna.
Komu?

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
23-10-2015 11:26 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>>dawaj mi tutaj odpowiedź.
>>Jest potrzebna.
>Komu?
Mi.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
23-10-2015 12:29 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>>>>dawaj mi tutaj odpowiedź.
>>>Jest potrzebna.
>>Komu?
>Mi.

Zanim sięgniesz po filozofię, naucz się gramatyki j. polskiego.

Drobner, GramatInkwizytor...
23-10-2015 14:54 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Z tym "Mi" to już co najmniej drugi raz
Ech, po co namaszczonemyu Duchowi j. polski - już dostatecznie się skompromitował, gorzej nie bedzie

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
23-10-2015 15:49 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
Jakiś Ty małostkowy Drobner,
"Narodową klasówkę do tej pory w Katowicach pisało ponad 51 tysięcy osób. Kilkakrotnie tekst Dyktanda został napisany bezbłędnie. Po raz pierwszy w 1993 roku przez Stefana Kamockiego - nauczyciela z Piotrkowa Trybunalskiego. Kolejny bezbłędny tekst w historii imprezy napisali w 2001 roku Małgorzata Denys i Marek Szopa, korektor tekstów niemieckojęzycznych, a dwa lata później ta trudna sztuka udała się Piotrowi Cyrklaffowi - informatykowi z Bydgoszczy. Piątym bezbłędnym zwycięzcą konkursu został w roku 2009 Jan Chwalewski."
www.dyktando.info.pl/index.php?go=8


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
23-10-2015 16:02 
 Ocena 4 na 4
piotr35 (1843 punktów)
>Narodową klasówkę do tej pory w Katowicach pisało ponad 51 tysięcy osób. Kilkakrotnie tekst Dyktanda został napisany bezbłędnie
Oni nie mieli do dyspozycji ani słowników, ani internetu, ani Worda, ani żadnych innych korektorów tekstu. To żenada, aby z czystego lenistwa i nieuctwa się na nich powoływać.
23-10-2015 16:09 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>To żenada, aby z czystego lenistwa i nieuctwa się na nich powoływać.
To żenada co piszesz, gdyby przejrzeć wypowiedzi wszystkich piszących na forum myślę, że u każdego znajdzie się błąd.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
23-10-2015 16:43 
 Ocena 2 na 2
piotr35 (1843 punktów)
>To żenada co piszesz, gdyby przejrzeć wypowiedzi wszystkich piszących na forum myślę, że u każdego znajdzie się błąd.
Nie zauważyłem, aby jakiś inny forumowicz inteligentnie inaczej odważył się porównywać z osobami piszącymi dyktanda bez w/w pomocy korekcyjnych.
23-10-2015 16:43 
 Ocena 4 na 4
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

> myślę, że u każdego znajdzie się błąd
Skoro jest tak źle, to dobrze, że ktoś się tym przejmuje.


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
25-10-2015 19:41 
 Ocena 1 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> To żenada co piszesz, gdyby przejrzeć wypowiedzi
> wszystkich piszących na forum myślę, że u każdego znajdzie się błąd.

Owszem, nie każdy jednak tak miga się od przyznania do własnego błędu, jak Ty.
Patrz choćby Twoje "pisze" versus poprawna forma "jest napisane".


Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
23-10-2015 16:43 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>Jakiś Ty małostkowy Drobner,

Czy na pewno znasz właściwe znaczenie tego słowa?
Nie fatyguj się. Znam odpowiedź!

Teraz sobie porównaj:
#1
Twój pierwszy "merytoryczny" argument w naszej pierwszej dyskusji:
Duch Prawdy 29-12-2014 Cytat:
>Powtarzam: to miło, że zapraszasz nas do swojej wyobraźni
Was? A ilu was jest Drobner?
>Jesteśmy w 'rzeczywistości', więc skończ mówić o niesprawdzalnych 'urojeniach'.
Popatrzcie Drobner w lustro, może jesteście jeden.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,648559#w649017

#2
Cytat:
>Mi.
Zanim sięgniesz po filozofię, naucz się gramatyki j. polskiego.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,680162#w682276


Kto sięgnął po małostkowość, gdy argumentów zabrakło?
I uczepił się zwyczajowej formy gramatycznej.

Kto wskazuje prawdziwy błąd gramatyczny?

Przyznaję, owszem, byłaby to małostkowość z mojej strony, ale wyłącznie w dyskusji z kimkolwiek innym. (Ot, choćby ze ZbyszkiemzTabliczką, gdzie jest sporo takiego materiału.)
Lecz przecież:
>DUCH Zstąpił na mnie w lutym 2009 i to, co mówię, nie ja mówię, lecz ON.
Rozmawiam więc z Najmądrzejszą Istotą, Duchem Prawdy, Bogiem samym.
Dla 'takich' nie mam litości.
-----

>"Narodową klasówkę do tej pory w Katowicach pisało ponad 51 tysięcy osób. Kilkakrotnie tekst Dyktanda został napisany bezbłędnie. Po raz pierwszy w 1993 roku przez Stefana Kamockiego - nauczyciela z Piotrkowa Trybunalskiego. Kolejny bezbłędny tekst w historii imprezy napisali w 2001 roku Małgorzata Denys i Marek Szopa, korektor tekstów niemieckojęzycznych, a dwa lata później ta trudna sztuka udała się Piotrowi Cyrklaffowi - informatykowi z Bydgoszczy. Piątym bezbłędnym zwycięzcą konkursu został w roku 2009 Jan Chwalewski."
>www.dyktando.info.pl/index.php?go=8

Miło, że masz się czym pochwalić! Gratuluję!!!

Ale... zaraz... Ciebie tam nie wymienili...

Niedopatrzenie jakie, czy co?
Interweniuj!!!
Mi się to bardzo nie podoba!

Drobner, do, re, .., fa, sol, la, la, la (Panu śpiewam)
23-10-2015 17:18 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Powtarzam: to miło, że zapraszasz nas do swojej wyobraźni
>Was? A ilu was jest Drobner?
>>Jesteśmy w 'rzeczywistości', więc skończ mówić o niesprawdzalnych 'urojeniach'.
>Popatrzcie Drobner w lustro, może jesteście jeden.
No i znów nieporozumienie, nie o gramatykę chodziło, ale żebyś nie wypowiadał się za innych.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Drobner (19539 punktów)
>No i znów nieporozumienie, nie o gramatykę chodziło, ale żebyś nie wypowiadał się za innych.

Rzeczywiście, właśnie o tym była nasza rozmowa, tylko o tym rozmawialiśmy, to było clou dyskusji...

Dlatego nie pytałem Cię nawet, czy znasz właściwe znaczenie słowa "małostkowość".

Sprawdź: sjp.pl/małostkowy.
Sprawdź: sjp.pwn.pl/szukaj/clou.html

Drobner, słownikowy
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Dlatego nie pytałem Cię nawet, czy znasz właściwe znaczenie słowa "małostkowość".
>Sprawdź: sjp.pl/małostkowy.
>Drobner, słownikowy
sjp.pwn.pl/sjp/malostkowy;2480971.html


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
23-10-2015 22:20 
 Ocena 5 na 5
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Jakiś Ty małostkowy...
>"Narodową klasówkę...
Wprowadzony przez Ciebie kontekst "Narodowej klasówki" podkreśla wzniosłość działań na rzecz poprawności języka, a to ich małostkowość wyklucza.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
24-10-2015 05:02 
 Ocena 1 na 3
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Wprowadzony przez Ciebie kontekst "Narodowej klasówki" podkreśla wzniosłość działań na rzecz poprawności języka, a to ich małostkowość wyklucza.
Oczywiście, w moich wypowiedziach nie ma małostkowości bo jestem uczciwy intelektualnie, nie warunkuję, że ktoś może zajmować się filozofią tylko wtedy, gdy bezbłędnie opanuje gramatykę języka polskiego. Trolle już tak mają, że są nie tylko małostkowi, ale i cyniczni, a Drobner w swoim erystycznym, irracjonalnym umyśle zbudował sobie mój obraz jako nieomylnego boga i ciężko mu powrócić do rzeczywistości, że jestem człowiekiem. "Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy." Sokrates


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
24-10-2015 07:26 
 Ocena 6 na 6
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>nie warunkuję, że ktoś może zajmować się filozofią tylko wtedy, gdy bezbłędnie opanuje gramatykę języka polskiego
Wymagająca logiki jako narzędzia filozofia z automatu potrzebuje też dyscypliny językowej, więc elementarne błędy językowe potencjalnego rozmówcę mogą dyskwalifikować.

>"Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy." Sokrates
Sądzisz, że Sokratesowi chodziło o błąd językowy, a głupotę przypisywał słabo władającym językiem?

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
24-10-2015 09:48 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>nie warunkuję, że ktoś może zajmować się filozofią tylko wtedy, gdy bezbłędnie opanuje gramatykę języka polskiego
>Wymagająca logiki jako narzędzia filozofia z automatu potrzebuje też dyscypliny językowej, więc elementarne błędy językowe potencjalnego rozmówcę mogą dyskwalifikować.
Szczególnie niepiśmiennych filozofów.
>>"Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy." Sokrates
>Sądzisz, że Sokratesowi chodziło o błąd językowy, a głupotę przypisywał słabo władającym językiem?
Drobner tak sądzi.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
24-10-2015 12:10 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Wymagająca logiki jako narzędzia filozofia z automatu potrzebuje też dyscypliny językowej, więc elementarne błędy językowe potencjalnego rozmówcę mogą dyskwalifikować.
>Szczególnie niepiśmiennych filozofów.
Nie szczególnie, na równi.

>>>"Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy." Sokrates
>>Sądzisz, że Sokratesowi chodziło o błąd językowy, a głupotę przypisywał słabo władającym językiem?
>Drobner tak sądzi.
Nie o to pytałam.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
24-10-2015 08:40 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>...Drobner w swoim erystycznym, irracjonalnym umyśle...

Eeech, Ty z nierirracjonalnym umysłem:
Cytat:
Duch Prawdy:
Cebulowe krążki (Duch) wniknęły we mnie w lutym 2009, moja świadomość zrozumiała ISTOTĘ cebulowych krążków, były zanim stała się materia, są we mnie, wokół mnie i będą, gdy skorupa w proch się rozpadnie... One są Wieczne, nie podlegają żadnym ograniczeniom czasoprzestrzeni... Były we mnie zawsze, lecz mój materialistyczny umysł ich nie widział, wybrały mnie na Ducha Prawdy, zanim się urodziłem (02-05-1960 = 23) i pilnowały, bym POJĄŁ. Po śmierci moja Mama, cebulowy krążek i Tata, cebulowy krążek powróciły do mnie wraz z tysiącami innych cebulowych krążków i Otworzyły moją Świadomość. Gdy pierwszy tydzień lutego 2009 minął powiedziałem do żony: "Powinno się mnie wsadzić do helikoptera i zawieźć do Watykanu". Teraz wiem, że to by nic nie dało, oni reprezentują korporację finansowo-religijną, nie Boga...
Cebulowe krążki dzwonią do mnie często, to one przydzieliły mi numery telefonów, które kończą się cyframi, mój 14 i żony 41 (patrz Znaki).
kafo.pl/viewtopic.php?id=21743&p=3


>"Powinno się mnie wsadzić do helikoptera i zawieźć do..."
Co racja, to racja! Oby!
Powrotu do zdrowia życzę!
Na drogę

Drobner, z Ziemi...
24-10-2015 09:16 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
A ja dziś zamiaruję ugotować zupę

www.recept(*)aroceska-cibulacka--11825.html

Co będzie jeśli jakiegoś ducha wkroję?

(a co jak ten duch zechce wyjść.... eeee? )
24-10-2015 09:28 
 Ocena 3 na 3
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>A ja dziś zamiaruję ugotować zupę
>www.recept(*)aroceska-cibulacka--11825.html
>Co będzie jeśli jakiegoś ducha wkroję?
>(a co jak ten duch zechce wyjść.... eeee? )
Zechce na pewno. Nie idź potem na wykwintne spotkanie w gronie Pań, lepiej z kumplami na piwo.
24-10-2015 09:28 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>Co będzie jeśli jakiegoś ducha wkroję?
>(a co jak ten duch zechce wyjść.... eeee? )

Wypuścisz... drugą stroną. Na osobności.
Metabolika taka...

Drobner, perystaltyk
24-10-2015 13:31 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>... Drobner w swoim erystycznym, irracjonalnym umyśle zbudował sobie mój obraz jako nieomylnego boga i ciężko mu powrócić do rzeczywistości, że jestem człowiekiem.

Co ja sobie myślę, to ja wiem, a Ty nie.
Każdy zaś może się dowiedzieć, co Tobie roi się we łbie - od Ciebie samego:
Cytat:
>DUCH Zstąpił na mnie w lutym 2009 i to, co mówię, nie ja mówię, lecz ON.

>Sławek jest naczyniem, w którym będę tylko do jego śmierci...

>Kto widzi i słyszy człowieka, przez którego Przemawiam, ten nie Widzi i nie Słyszy MNIE... DUCH ŚWIĘTY

>JESTEM WIECZNY, nie wiesz z kim rozmawiasz, widzisz człowieka, przez którego Przemawiam, zamiast mnie.
boskaprawda.blogspot.com/ (trzeba wejść w komentarze)


Wobec takich enuncjacji, najcięższa postać schizofrenii paranoidalnej wydaje się być lekkim zakatarzeniem.

>"Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy." Sokrates

Mimo, iż usilnie sugerujesz nam (a sam zapewne tak uważasz), by zaliczać Cię do pierwszej grupy wspomnianej przez Sokratesa, ktokolwiek czytający ten wątek, łatwo stwierdzi, że jak dotychczas nie stać Cię było na przyznanie się do (błahego) błędu gramatycznego. Tak, jakbyś go nie zrobił, jakby go nie było.
Takie zachowanie wyraźnie sytuuje Cię właśnie w tej drugiej grupie Sokratesa. Właśnie w ten sposób "głupcy nie mylą się nigdy": nie przyznają się do błędu, mącą, odwracają uwagę, kierując rozmowę w inną stronę, minimalizują go, i - przynajmniej w swoich oczach - wtedy są "filozofami". Ale nieomylnymi.
Nie słowa charakteryzują człowieka, lecz czyny lub zaniechania.

Drobner, nieopętany
Duch Prawdy (14787 punktów)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,680162#w682235

www.racjonalista.pl/forum.php/s,680162#w682252

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Drobner (19539 punktów)
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,680162#w682235
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,680162#w682252

Tam również nie przyznałeś się do błędu.
Nadal próbujesz odwrócić uwagę od meritum i rozmydlać fakt Twojego błędu.
Eeech, Ty "nieomylny głupcze sokratejski" bez "jaj".

Gówniana ta 'Twoja własna' sentencja, skoro nawet jako jej 'ałtor' jej nie zrozumiałeś:
"Jeśli ktoś tkwi w błędzie i chce w nim pozostać, cóż można na to poradzić..."
www.racjonalista.pl/forum.php/s,679221

A tyle szans i czasu Ci dałem...

Wolno wnioskować, że w kwestii "tez", "dogmatów" i "zasad" Twojej "Religii Prawdy" bywa podobnie...

Drobner, bez oczekiwań.
Duch Prawdy (14787 punktów)
www.youtube.com/watch?v=6FUI9pjRcvc


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
25-10-2015 11:03 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
Taka ta Twoja


Drobner, prawdziwek
23-10-2015 13:28 
 Ocena 4 na 4
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>dawaj mi tutaj odpowiedź.
>>>Jest potrzebna.
>>Komu?
>Mi.
Nie ubędzie Ci, dawaj.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
23-10-2015 16:50 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>Nie ubędzie Ci, dawaj.

Nie ubędzie Mu, bo z pustego to i Salomon... się nie napije!

Drobner, 'nawilżony'...
Drobner (19539 punktów)
Ha, widziałem.

Mały na Sokratesa nie wyrośnie. Za dużo wie.
Duch też nie! Z innych powodów.

Drobner, nie - choć chętnie - Sokrates...
23-10-2015 10:51 
 Ocena 7 na 7
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

Ale znalazłam taki.


I tak sobie myślę, że Marek Raczkowski musiał Ducha Prawdy znać.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
23-10-2015 11:13 
 0 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>I tak sobie myślę, że Marek Raczkowski musiał Ducha Prawdy znać.
Myśl chr myśl, myślenie ma kolosalną przyszłość.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
23-10-2015 14:56 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Myśl chr myśl, myślenie ma kolosalną przyszłość.

Chrapiesz?
Duchu, słowa "Mi" nie powinno się umieszczać na początku zdania. Savoir-vivre j. polskiego, toż to wstyd..

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
14-10-2015 10:20 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>W związku z tym, że uciekasz od odpowiedzi w omawianej kwestii, gdyż jak sądzę nie stać Cię na przyznanie, iż mam rację i wprowadzasz kolejną fałszywą tezę, którą mam obalić, wycofuję się z rozmowy.

Jako żywo Duch:
Konkurs

Drobner, Ihahahaha... Ihahahaha... Ihahahaha...


Duch Prawdy: >Znam odpowiedzi na wszystkie pytania.
Drobner: >Pytam: "Czy bóg istnieje?"
Duch Prawdy: >Nie wiem.
14-10-2015 11:03 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>Pytanie: "Czy Bóg istnieje?"
>Odpowiedzi: "tak", "nie"," nie wiem" - odpowiedź moja, zakwestionowana przez Ciebie w nieracjonalny sposób, że "nie wiem" można odpowiedzieć na pytanie "czy wiesz?", a na pytanie "Czy istnieje?" odpowiedzią może być "tak", lub "nie" - te odpowiedzi zakwestionowałem jako nieracjonalne. Na Twoje zapytanie; "W takim razie jakimi słowami przyznać, że się odpowiedzi nie zna?" odpowiedziałem; "Słowami: "Nie znam odpowiedzi na to pytanie."".
>Z powyższego wynika końcowy mój wniosek, że udowodniłem, iż racjonalną odpowiedzią jest "nie wiem", a "tak", lub "nie" nie mogą być udzielone przez racjonalistę, gdyż są to odpowiedzi nieracjonalne.

Wielki Duch jest Niezawodnym Drogowskazem Uczciwości Intelektualnej!

Tak jak TEN:


Drobner, GPS


Duch Prawdy: >Znam odpowiedzi na wszystkie pytania.
Drobner: >Pytam: "Czy bóg istnieje?"
Duch Prawdy: >Nie wiem.
13-10-2015 08:05 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> w istocie pytanie brzmi: "Czy (wiesz, że) Bóg istnieje?"

Duchu, opanowałeś do perfekcji sztukę pouczania interlokutorów, wykazywania jak błędne są ich pytania, a nawet intencje. Tylko, czy w tym wypadku można się z nimi czymś wymienić? Czegoś od nich nauczyć? Czy będą chcieli dać Ci w zamian coś istotnego?
PS pytanie "Czy (wiesz, że) Bóg istnieje?" jest tendencyjne, ma ukrytą odpowiedź. Tak naprawdę to nie jest pytanie.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
14-10-2015 10:59 
 Ocena 5 na 5
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Duchu, opanowałeś do perfekcji sztukę pouczania interlokutorów, wykazywania jak błędne są ich pytania, a nawet intencje.
Prawda, Ducha, (sic!) gdy jest w opałach, znosi w rejony metadyskusji, ale nad większością moich oponentów góruje on tym, że nie zdarzyło mu się nawet zarozumialstwo, o arogancji czy chamstwie nie mówiąc.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
14-10-2015 11:07 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Jesteś fajną babką i masz u niego kredyt zaufania. A on u Ciebie. Po prostu

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
14-10-2015 11:37 
 Ocena 4 na 4
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Jesteś fajną babką [...]
Dopijcie tę wódkę, Głodzik, to tylko net.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Dopijcie tę wódkę, Głodzik, to tylko net.

Ma się rozumieć że na forum, bo w realu to nie wiem

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
13-10-2015 22:32 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>... znam odpowiedzi na wszystkie pytania.

Jak się wabi mój kot?


Duch Prawdy: >Znam odpowiedzi na wszystkie pytania.
Drobner: >Pytam: "Czy bóg istnieje?"
Duch Prawdy: >Nie wiem.
13-10-2015 23:47 
 Ocena 7 na 7
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>... znam odpowiedzi na wszystkie pytania.
>Jak się wabi mój kot?
Dla zmyły się nie podpisałeś, bo powinno być
.
.
.
.
"Drobner, który nie ma kota!"


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
14-10-2015 00:06 
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)
>>>... znam odpowiedzi na wszystkie pytania.
>>Jak się wabi mój kot?
>Dla zmyły się nie podpisałeś, bo powinno być
>.
>.
>"Drobner, który nie ma kota!"
>
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.


Ja jestem...

kot Drobnera


Jakaś charyzma musi w Drobnerze jednak być, skoro samą chętnie racjonalistce skłania do snucia o niej spekulacji.


Duch Prawdy: >Znam odpowiedzi na wszystkie pytania.
Drobner: >Pytam: "Czy bóg istnieje?"
Duch Prawdy: >Nie wiem.
14-10-2015 00:31 
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Ja jestem...
>kot Drobnera

A, to przepraszam.
Faktycznie, masz kota.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
14-10-2015 00:51 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>>Ja jestem...
>>kot Drobnera
>A, to przepraszam.
>Faktycznie, masz kota.

#1
Bezpodstawne ad personam na temat stanu mojego umysłu, spekulantko.

#2
Czuję się miło pod...spekulowany

Drobner, łaskotliwy...


Jakaś charyzma musi w Drobnerze jednak być, skoro samą chętnie racjonalistkę skłania do snucia o nim spekulacji.


Duch Prawdy: >Znam odpowiedzi na wszystkie pytania.
Drobner: >Pytam: "Czy bóg istnieje?"
Duch Prawdy: >Nie wiem.
14-10-2015 11:10 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jakaś charyzma musi w Drobnerze jednak być, skoro samą chętnie
> racjonalistkę skłania do snucia o nim spekulacji

Tylko charyzma? A łaskotliwy potencjał to co?

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
14-10-2015 11:18 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>> Jakaś charyzma musi w Drobnerze jednak być, skoro samą chętnie
>> racjonalistkę skłania do snucia o nim spekulacji
>Tylko charyzma? A łaskotliwy potencjał to co?

Pewnie ów 'mój potencjał' też jest... charyzmatyczny...
To niewykluczone...

Drobner, nagle zaskoczony swoimi właściwościami...


Duch Prawdy: >Znam odpowiedzi na wszystkie pytania.
Drobner: >Pytam: "Czy bóg istnieje?"
Duch Prawdy: >Nie wiem.
13-10-2015 22:38 
 Ocena 5 na 5
Drobner (19539 punktów)
>To co robisz jest uproszczeniem, w istocie pytanie brzmi: "Czy (wiesz, że) Bóg istnieje?"
Nie, Duszku.
Ja zadałem Ci pytanie i ja wiem, o co pytałem.

Nie interesował mnie stan Twojej wiedzy.
Interesowało mnie istnienie boga.

Istnieje, czy nie?

Słowa "nie wiem" są równoważne temu, że nie znasz odpowiedzi na to proste pytanie.

A ja - znam.

Drobner, NadDuch NadPrawdy


Duch Prawdy: >Znam odpowiedzi na wszystkie pytania.
Drobner: >Pytam: "Czy bóg istnieje?"
Duch Prawdy: >Nie wiem.
12-10-2015 09:46 
 Ocena 6 na 6
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> "znam odpowiedzi na wszystkie pytania" nie oznacza, że posiadam
> wiedzę o wszystkim. Odpowiedź racjonalna na pytanie "Czy Bóg
> istnieje?" brzmi "Nie wiem." i ja ją znam.

To nie jest rodzaj komunikacji, który używają Polacy w j. polskim. Tylko naiwne robienie sobie jaj z użytkowników fR i wciąganie ich w jałowe dyskusje.

> nie ma człowieka na Ziemi, który posiada całą wiedzę.

No tak, eureka

> Załóż gabinet psychologiczny, nie będzie się Twoje
> widzenie marnowało i zaśmiecało fR.

Nie musisz się denerwować, lub dyskredytować osoby, jeśli czegoś w cudzej wypowiedzi nie chwytasz.
Jak dotąd moje posty (niekiedy zahaczające o psychologię) są dość dobrze przyjmowane przez większość forumowiczów, często doceniane. Na marginesie dużo częściej, niż Twoje.
Uzupełnij swoją wiedzę, a będziesz lepiej rozumiał ludzi i Twoje posty coś będą wnosić w cudze życie. Tylko tyle i aż tyle. A propos mojej twórczości tutaj - nikt Ci moich postów nie każe czytać.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
12-10-2015 10:24 
 Ocena 5 na 5
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> A napisał przecież wcześniej "znam odpowiedzi
>> na wszystkie pytania".
> Potwierdzam, znam.

Odpowiedź na pytanie, kto napisał Biblię (niby znudzony mnich) znasz.
Odpowiedź na pytanie, czy woda się pali znasz.
Odpowiedź na pytanie, jaka jest poprawna forma wyrażania się w j. polskim "pisze, czy jest napisane" znasz.
Odpowiedź na pytanie, jak należy szanować wskazówki od mamy/Boga z 24go maja znasz.
Co robić po określeniu się "czasami coś odpiszę jeśli ktoś zapyta" wiesz dawno.
I wszystko jasne

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
12-10-2015 21:09 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Christosie, nie bijemy się.
>Tylko Duch kłamie:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w660689

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>byłoby bardziej fair, aby też ignorowany nie mógł odpowiadać na posty ignorującego
Nie byłoby to fair, ponieważ ignorujący na posty ignorowanego odpowiadać może. Wystarczy, że skorzysta z funkcji "pokaż wypowiedzi ukryte" znajdującej się przed pierwszą odpowiedzią w temacie lub na czas odpowiadania wycofa się z ignorowania.

>stawia moje poglądy i mnie w złym świetle
O ignorowanym nie powinieneś tego wiedzieć, bo przecież ignorowanie polega na ukrywaniu wypowiedzi.

>pozostaje informacja w stopce
A powinna być "z urzędu" w profilu. Okazałoby się wtedy kto niby to kogoś ignoruje, a faktycznie czyta te rzekomo ignorowane posty z wypiekami, a potem na nie odpowiada. Np. mnie odpowiada każdy, choć jestem "ignorowana" przez pięciu tajemniczych obłudników.

Pomyśl, czy nie wolałbyś ignorować na własną rękę: niechcianym rozmówcom nie odpowiadać z pominięciem funkcji "ukryj wypowiedzi".

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
Brzostowski (7067 punktów)
>>byłoby bardziej fair, aby też ignorowany nie mógł odpowiadać na posty ignorującego
>Nie byłoby to fair, ponieważ ignorujący na posty ignorowanego odpowiadać może. Wystarczy, że skorzysta z funkcji "pokaż wypowiedzi ukryte" znajdującej się przed pierwszą odpowiedzią w temacie lub na czas odpowiadania wycofa się z ignorowania.
Jest oczywiste, że wówczas obowiązuje to w obie strony.
>>stawia moje poglądy i mnie w złym świetle
>O ignorowanym nie powinieneś tego wiedzieć, bo przecież ignorowanie polega na ukrywaniu wypowiedzi.
Owszem, tyle tylko, że czasem wchodzi się na fR bez logowania, aby poczytać i wtedy widać. Poza tym, chodzi właśnie oto aby było fair. Wg mnie nie jest OK, gdy ktoś prowadzi faktycznie stalking drugiego użytkownika. To nie jest fair.
>>pozostaje informacja w stopce
>A powinna być "z urzędu" w profilu.
W sumie jestem za.
>Pomyśl, czy nie wolałbyś ignorować na własną rękę: niechcianym rozmówcom nie odpowiadać z pominięciem funkcji "ukryj wypowiedzi".
Tak chciałem, ale gdy ktoś atakuje cały czas i faktycznie w mojej ocenie wykorzystuje ten fakt, to nie jest OK.

Ignoruję Bogusławskiego
13-10-2015 00:34 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>nie odpowiadać z pominięciem funkcji "ukryj wypowiedzi".
>Tak chciałem, ale gdy ktoś atakuje cały czas
Pewnie po to atakuje, żebyś miał co ignorować.


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
setarkos (10757 punktów)
>.. aby osoba przez kogoś ignorowana, nie mogła też odpowiadać na posty ignorującego.
Tzn, że oprócz obecnej opcji: "nie słucham co mówisz" powinna zostać dodana: "nie odzywam się do Ciebie"?
[Efektem tej drugiej byłaby niemożność odpowiedzi przez osobę ignorowaną, nie widzącą wpisów ignorującego.]
12-10-2015 11:28 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>.. aby osoba przez kogoś ignorowana, nie mogła też odpowiadać na posty ignorującego.
>Tzn, że oprócz obecnej opcji: "nie słucham co mówisz" powinna zostać dodana: "nie odzywam się do Ciebie"?
Nie, to znaczy, że niedziałająca opcja ukrywania "nie czytam twoich wpisów" miałaby automatycznie skutkować opcją "nie możesz mi odpowiadać". Czyli Autorowi wątku marzy się funkcja pozwalająca eliminować [kłopotliwych?] oponentów.


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
Brzostowski (7067 punktów)
>Nie, to znaczy, że niedziałająca opcja ukrywania "nie czytam twoich wpisów" miałaby automatycznie skutkować opcją "nie możesz mi odpowiadać". Czyli Autorowi wątku marzy się funkcja pozwalająca eliminować [kłopotliwych?] oponentów.

Marzy mi się, aby było fair.

Ignoruję Bogusławskiego
12-10-2015 22:16 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Nie, to znaczy, że niedziałająca opcja ukrywania "nie czytam twoich wpisów" miałaby automatycznie skutkować opcją "nie możesz mi odpowiadać". Czyli Autorowi wątku marzy się funkcja pozwalająca eliminować [kłopotliwych?] oponentów.
>Marzy mi się, aby było fair.
Blokowanie innym odpowiadania jest fair?

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
13-10-2015 11:33 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
>>>Nie, to znaczy, że niedziałająca opcja ukrywania "nie czytam twoich wpisów" miałaby automatycznie skutkować opcją "nie możesz mi odpowiadać". Czyli Autorowi wątku marzy się funkcja pozwalająca eliminować [kłopotliwych?] oponentów.
>>Marzy mi się, aby było fair.
>Blokowanie innym odpowiadania jest fair?
Tak, ponieważ ja też nie odpowiadam na posty innych. Jest zatem uczciwie: ja nie widzę czyichś postów i nie mogę na nie odpowiadać i odwrotnie. Jednocześnie każdy ma prawo wyrazić sowje zdanie w nowym wątku i w dyskusjach z innymi. To jest bardziej fair, niż możliwość foruimowego stalkingu bez ograniczeń, w sotosunku do kogos kto nie chce dyskutować z jakimś osobnikiem.

Ignoruję ideologicznych antyklerykałów. Są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam antyklerykalnych idiotyzmów.
13-10-2015 17:24 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Marzy mi się, aby było fair.
>>Blokowanie innym odpowiadania jest fair?
>Tak, ponieważ ja też nie odpowiadam na posty innych.
Ale Ty robiłbyś to dobrowolnie, bo ignorujący de facto odpowiedzieć może.

Poza tym czy to zdrowa zasada, żeby ten, kto Cię nie lubi, miał prawo Cię ograniczać? Jakieś promowanie pielęgnujących antypatie malkontentów?

>kto nie chce dyskutować z jakimś osobnikiem
Nie ma przymusu dyskutowania z kimkolwiek.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
13-10-2015 23:45 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
Czyli Autorowi wątku marzy się funkcja pozwalająca eliminować [kłopotliwych?] oponentów.
>Marzy mi się, aby było fair.
Blokowanie innym odpowiadania jest fair?
>Tak, ponieważ ja też nie odpowiadam na posty innych.
Wolno Panu, gdyż jest to całkowicie zgodne z regulaminem. Natomiast zupełnie nie fair jest kneblowanie ludzi, którzy się
z Panem nie zgadzają. Stosowali to przeróżni dyktatorzy, którzy przejęli myśl i doświadczenia Kościoła Katolickiego w tym zakresie, ale na szczęście i tak myśl wolna dochodzi, wcześniej lub później, do głosu.

>Jest zatem uczciwie:
Jest to nader nieuczciwe jeżeli ktoś publicznie głupoty wypisuje i wskazuje wybranych, którzy grzecznie mogą się do tych głupot odnosić.

> ja nie widzę czyichś postów
To jest Pański wybór, do którego nikt - poza własnym zacietrzewieniem - Pana nie zmusza.

> i nie mogę na nie odpowiadać
A któż Panu broni. Po prostu brak Panu argumentów i Pan nie chce.

> i odwrotnie.
Jakie odwrotnie, tu nie ma żadnej odwrotności. Natomiast jest stała zasada - nie tylko na naszym forum - iż jeżeli ktoś publicznie swoje poglądy głosi, to tym samym upoważnia innych do ich krytyki. No, chyba że jest się Hitlerem, Stalinem, czy inną tego typu cholerą.

> Jednocześnie każdy ma prawo wyrazić sowje zdanie w nowym wątku i w dyskusjach z innymi.
Łaski Pan nie rób, natomiast warto poznać regulamin forum, na którym się publikuje.
Do zapoznania się z linią naszego portalu wyrażoną we "wprowadzeniu" zachęcałem Pana bezskutecznie już wielokrotnie.

>To jest bardziej fair, niż możliwość foruimowego stalkingu bez ograniczeń, w sotosunku do kogos kto nie chce dyskutować z jakimś osobnikiem.
Z takim osobnikiem jak Pan rzeczywiście dyskusje są niemożliwe, ale możliwe jest i często konieczne odniesienie się do bzdur, które usiłuje Pan tu sprzedawać.

>Ignoruję ideologicznych antyklerykałów.
Znowu czyste ple-ple zacietrzewionego klerykała. Antyklerykalizm jest ideologią, a więc wszyscy antyklerykałowie, dokładnie tak samo jak klerykałowie są ideologiczni.

> Są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu.
Szkodliwą nie tylko dla racjonalizmu i ateizmu, ale dla całej ludzkości, jest głupota i warto aby Pan przestał tu trollować
i rozpowszechniać klerykalne oraz fideistyczne idiotyzmy.

@@@
.
14-10-2015 20:13 
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>nie fair jest kneblowanie ludzi, którzy się z Panem nie zgadzają. Stosowali to przeróżni dyktatorzy, którzy przejęli myśl i doświadczenia Kościoła Katolickiego w tym zakresie
Kościół Katolicki jako relatywnie młody nie był pionierem zamordyzmu, zaryzykowałabym, że z cechy tej po prostu jeszcze nie wyewoluowaliśmy.

>>Ignoruję ideologicznych antyklerykałów.
>Znowu czyste ple-ple zacietrzewionego klerykała.
Jak widać powyżej zacietrzewienie dotyka i antyklerykałów.

>Jest to nader nieuczciwe jeżeli ktoś publicznie głupoty wypisuje
Tu się grubo mylisz, w pisaniu głupot żadnej nieuczciwości nie ma.

>Szkodliwą nie tylko dla racjonalizmu i ateizmu, ale dla całej ludzkości, jest głupota i warto aby Pan przestał tu trollować i rozpowszechniać klerykalne oraz fideistyczne idiotyzmy.
Dla racjonalizmu jeszcze bardziej szkodliwe, bo samą ideę kompromitujące jest zacietrzewienie i napastliwość co poniektórych "racjonalistów".


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,646691#w646769

@@@
.
14-10-2015 21:00 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,646691#w646769
To mój ulubiony link.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
15-10-2015 10:54 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Blokowanie innym odpowiadania jest fair?
>Tak, ponieważ ja też nie odpowiadam na posty innych

Niby jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie? A co, jeśli Bóg akurat tak nie chce? Nie znasz przykładów przeczących temu przysłowiu w swojej religii? Mogę Ci przypomnieć - jest ich bez liku.

> Jest zatem uczciwie: ja nie widzę czyichś postów i
> nie mogę na nie odpowiadać i odwrotnie

Odwrotnie to zwykła nieuczciwość. Ty podjąłeś swoją decyzję z własnej woli i tylko za nią odpowiadasz. Zmuszanie innych do działań analogicznych jest nieetyczne, prostym tekstem to kneblowanie im ust, na co tutaj zgody nie ma i nie będzie. Na szczęście dla Ciebie i tych innych.

> Jednocześnie każdy ma prawo wyrazić sowje zdanie w
> nowym wątku i w dyskusjach z innymi

Oczywiście, tu nie ma sporu.

> To jest bardziej fair, niż możliwość foruimowego
> stalkingu bez ograniczeń, w sotosunku do kogos kto
> nie chce dyskutować z jakimś osobnikiem.

Proceder stalkingu kwalifikuje moderator, nie zwykły użytkownik forum.
Mimo wszystko pewne Twoje ambicje rozumiem,
Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
12-10-2015 12:26 
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
... aby osoba przez kogoś ignorowana, nie mogła też odpowiadać na posty ignorującego.
>Tzn, że oprócz obecnej opcji: "nie słucham co mówisz" powinna zostać dodana: "nie odzywam się do Ciebie"?
>[Efektem tej drugiej byłaby niemożność odpowiedzi przez osobę ignorowaną, nie widzącą wpisów ignorującego.]
Ja zrozumiałem pana Brzostowskiego, iż chodzi mu dokładnie o funkcję: "Ja Ciebie ignoruję i dlatego Ty nie masz prawa odnosić się do tego (komentować to) co ja napisałem". Raczej nie chciałby ukrywać swoich mądrości przed nikim, gdyż jego celem jest właśnie ewangelizacja racjonalistów, choć przy polemistach najbardziej efektywnie wykazujących zwyczajną głupotę zawartą w jego wypowiedziach, byłby gotów i na to się zgodzić. Głosząc swoją "Prawdę", która nas od rozumu wyzwala, on bardzo obawia się racjonalnej prawdy.

@@@
.

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365