 |
Pępowina hańb - czyli marzec 1968 r. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-03-2019 11:44 | Arminius (25555 punktów) | Pępowina hańb - czyli marzec 1968 r.
2 na 2 | Jacek Kaczmarski (pochodzenie żydowskie) swój utwór pod tytułem "Opowieść pewnego (żydowskiego - Arminius) imigranta" kończył następującą konkluzją: "Ja powiem Jehowie – za mną, Jahwe, stań, z tą Polską związanym pępowiną hańb!" Konkluzją jakże błyskotliwą i jakże trafną! Jednakże parę zwrotek wcześniej - dyskontując przywilej licentia poetica - stanowczo przesadził pisząc: "Wtedy myśl się zrodziła – niechcący być może – Żem się z krajem tym związał – jak mogłem najgorzej. Za tę hańbę zasługi – Warszawa czy Kraków – Gomułka nam powiedział: – Polska dla Polaków. Już nie dla przybłędów Pospolita Rzecz – Wiesław, jak Faraon, popędził nas precz." Żydów bowiem z Polski nikt nie "wypędził". Po prostu przegrana frakcja partyjna ( ubecka) pod presją frakcji zwycięskiej ( tak zwane "chamy") wolała spakować manatki i wyemigrować. Nad czym należy tylko ubolewać bo wśród tych co wyjechali było wielu takich którzy za swą ubecką przeszłość winni odpowiedzieć karnie. O tak zwanych wydarzeniach marcowych było już na forum ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,763593) - jednakże warto raz jeszcze do nich nawiązać i wyjaśnić co nieco - bo primo jest rocznica, secundo nabierają one swoistego koloru po ostatniej hucpie warszawskiej. www.youtube.com/watch?v=KV4Rg2UFN0owpolityce.(*)236474-legendy-marca-1968-roku | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | pawel_wr (4297 punktów) |
>h://wpolityce.pl/
W.polityce = intelektualna i dziennikarska szmira , prowadzona i redagowana przez takie TUZY publicystyki pisowskiej , jak : jednojajkowcy Karnowscy, Janecki, Hołdyńska, Biedroń, Łosiewicz, Pyza, Wikło, Feusett...
Wyrazy współczucia dla Arminiusa, że on się delektuje takim badziewiem.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | merytoryczna kawa na ławę? | >>h://wpolityce.pl/ >W.polityce = intelektualna i dziennikarska szmira , >prowadzona i redagowana przez takie TUZY publicystyki pisowskiej , >jak : >jednojajkowcy Karnowscy, >Janecki, >Hołdyńska, >Biedroń, >Łosiewicz, >Pyza, >Wikło, >Feusett... >Wyrazy współczucia dla Arminiusa, że on się delektuje takim >badziewiem.
Nie odrzucam tekstu tylko dlatego, iż jest wydrukowane wtakim czy innym czasopiśmie - bo to przecież sekciarstwo i dogmatyzm. Chodzi o poziom tekstu. Dlatego moje linki odsyłają do bardzo szerokiej palety źródeł info. Co Pan konkretnie zarzuca podlinkowanemu tekstowi???
|
|
|  | 1 na 1 | pawel_wr (4297 punktów) | Odp: merytoryczna kawa na ławę? | > Co Pan konkretnie zarzuca podlinkowanemu tekstowi??? >
Stronniczość i wybiórczość. Strona prowadzona przez największych lizusów pisowskich, bezmyślnie i czołobitnie klękających przed nadprezesem (szeregowym !) posłem.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| |  | 2 na 2 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Nie rozumiem, skąd te inwektywy w kierunku uczciwych ludzi i godnych szacunku obywateli. Poglądy polityczne nie powinny być przyczyną dyskryminacji ze strony człowieka nie tyle kulturalnego, co choć dobrze wychowanego. Kreatywność i szacunek dla dziedzictwa przeszłości też domaga się poszanowania.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| | |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Nie rozumiem, skąd te inwektywy w kierunku uczciwych ludzi i godnych szacunku obywateli.
Ludzie sprzeczni moralnie z założenia nie mogą być uczciwi bowiem odmiennie pojmują prawo i sprawiedliwość, z perspektywy osadzajacego oczywiście. Szanować sprzecznych moralnie znaczy tyle co szanować zło.
>Poglądy polityczne nie powinny być przyczyną dyskryminacji ze strony człowieka nie tyle kulturalnego, co choć dobrze wychowanego. Kreatywność i szacunek dla dziedzictwa przeszłości też domaga się poszanowania.
Poglądy polityczne to tyle co wyraz chciwości. Sprzeczność chciwości różnych ludzi może mieć zasadniczy wpływ na zdolność zaspokojenia.
Jest taka granica roznicy chciwości dwóch odmiennych ludzi, za którą dyskryminacja jest absolutnie konieczna, bowiem jej brak stwarzalby zagrożenie egzystencjalne.
Nie wolno zapominać, że człowiek dla człowieka można znaczyć tyle co głodny wilk podczas polowania dla człowieka. Kto na czas nie rozpozna wroga i uznaje go za przyjaciela ten ginie.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Nie wolno zapominać, że człowiek dla człowieka można znaczyć> tyle co głodny wilk podczas polowania dla człowieka.> Kto na czas nie rozpozna wroga i uznaje go za przyjaciela ten ginie.www.polity(*)jak-nie-popasc-w-paranoje.readCytat: Paranoik pozornie chce dotrzeć do sedna każdej sprawy, najczęściej jednak obrabia jedynie fakty zgodnie ze swoimi przeczuciami co do tego, jak jest naprawdę. (..) Jego umysł nakierowany jest na szybkie i jednoznaczne klasyfikowanie ludzi: dobry/zły, przyjaciel/wróg. Paranoika cechuje również ksobność, czyli przekonanie o tym, że jest w centrum uwagi wyimaginowanych wrogów. W skrajnej postaci może to doprowadzić do wytworzenia się u niego urojenia, że jest ofiarą działania - jak to określił psychiatra Norman Cameron - "organizacji składającej się z realnych i będących wytworem fantazji osób, które w wyobrażeniu pacjenta zjednoczyły się, by działać przeciw niemu - tzw. pseudośrodowiska paranoicznego". Takie urojenia miał także sportretowany w filmie "Piękny umysł" matematyk John Nash, który cierpiał na schizofrenię paranoidalną. Ksobność łączy się u paranoika z manią wielkości, czyli przekonaniem o własnej nieomylności i głupocie tych, którzy mają inne zdanie.
Paranoik odczuwa lęk przed utratą własnej niezależności. Ocenia ludzi i zdarzenia pod kątem tego, czy nie ograniczają jego suwerenności, godności, wolnej woli. Najchętniej bowiem odgrodziłby się od społeczeństwa, jednocześnie je kontrolując. (..) Paranoja wypacza więc normalne i użyteczne skądinąd reakcje. Ale ma też znacznie poważniejsze konsekwencje. Tak jak w przypadku jednostki bycie nieustannie w stanie zagrożenia wyniszcza organizm (nadaktywność reakcji "walcz bądź uciekaj") (..) Cytat:Jak rozmawiać z bliskim paranoikiem? (..) • Poczekać. Niektóre koncepcje samoistnie tracą nośność.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | A to już awans. Z socjopaty na paranoika.
Ze Ty może jesteś wyimaginowany? Albo może że przyjaciel?
Popatrz jakie cytaty do mnie przyklejasz. I to może wcale żadne szyderstwo, które ma mnie ponizyc i zniszczyć?
Kurde Jacek chciałbym mieć paranoje, przychylnych mi ludzi wokół i mylne tylko przywidzenia. Cos jednak czuję, że Ty mi przychylny nie jesteś.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Cos jednak czuję, że Ty mi przychylny nie jesteś.
Kto miłowałby człowieka, który: a) odpowiada b. wyrywkowo na zadane pytania b) z reguły uchyla się od odpowiedzi c) jeśli już odpowiada, to b. wymijająco a czasem po wielu miesiącach d) wkłada ludziom w usta, czego nawet nie pomyśleli e) jest hipokrytą do kwadratu f) świadomie dąży do skazania na szybkie wymarcie m.in. emerytów i ludzi chorych, co nieraz tu wyrażał (na marginesie ma swoiste poczucie "etyki") g) nie rozumie prostych zasad np. że jeśli ktoś ma władzę, to wykorzysta ją - choćby ekonomicznie - aby zapewnić sobie np. niskie podatki i jeszcze większą władzę
Sympatyzujemy z reguły z ludźmi, którzy przynoszą nam nowe, świeże spojrzenie na codzienne sprawy życia. Pomagają i potrafią nas natchnać. Jakim i kogo natchnieniem jest to, co tu od lat - nie raz, nie dwa za indolencję zbanowany - wypisujesz?
Fakt, jakoś przychylny ci nie jestem, nie mówiąc o sympatii ni zaufaniu. Radziłem ci - na zaufanie innych się zapracowuje wymianą i obopólnie korzystną kooperacją, której obydwie strony chcą i są przekonane o jej sensie. Ale ty masz to w dupie "wiesz lepiej" i postanowiłeś "rozbić system" niezbornym pisaniem na forum.
Chciałbyś cudzej przychylności? Zapracuj na nią, z nieba nie spadnie. Wprawdzie mama kiedyś dawała przychylność za friko, ale teraz jesteś już duży.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Popatrz jakie cytaty do mnie przyklejasz.
Popatrz czasami, o co pytam. Taki przykład: Rzecz dzieje się dzisiaj, w 2007 r. Hamerlikowi powiodło się, ma rodzinę w dużym domu na 7 a działce z ogrodem.
12 lat później, czyli w marcu 2019 r. po drodze dojazdowej do jego posesji idzie sobie rolnik. Spaceruje z psem. Co Hamerlik robi: a) wybiega i przekonuje go do uznania własności Hamerlika korzyściami, gdyż boi się, że ten je zakwestionuje b) zastrasza rolnika, uważa że wszyscy muszą tak robić wokół (inaczej są w niebezpieczeństwie) więc i on musi c) robi swoje w domu, tylko odnotowując jego przejście d) natychmiast zakłada księgę e) robi coś innego f) nic nie robi (nie reaguje)
Co wybiera Hamerlik? Na drugi dzien tą drogą przechodzi pielgrzymka do Częstochowy.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Kurde Jacek chciałbym mieć paranoje, przychylnych > mi ludzi wokół i mylne tylko przywidzenia
Odróżniałbym osobistych wrogów od ludzi, którzy nie kupują twojej twórczości oraz łatwo (zbyt łatwo) znajdują w niej paradoksy.
Nie jestem ci przyjazny, nie jestem też wrogiem. Szczerze mówiąc, właściwie na dłuższą metę nie wzbudziłeś we mnie ani pozytywnych, ani negatywnych emocji.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| |  | Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów) (zablokowany) | >Stronniczość i wybiórczość.
To możesz zarzucić każdemu. Gdzie alternatywa tam i wybór strony.
>Strona prowadzona przez największych lizusów pisowskich, >bezmyślnie i czołobitnie klękających przed nadprezesem >(szeregowym !) posłem.
Wyrażasz jedynie swoją niezgodność woli i przekonań z tymi ludźmi a ponoć kazdy moze wierzyć w co chce.
Prawda jest Paweł taka, że ludzie są sprzeczni tak jak emocje w twoim umyśle a to dlatego, że cała Natura jest sprzeczna. Mają instynkt odmienny od twojego i co poradzisz?
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | jeszcze raz | >> Co Pan konkretnie zarzuca podlinkowanemu tekstowi??? >> >Stronniczość i wybiórczość. >Strona prowadzona przez największych lizusów pisowskich, >bezmyślnie i czołobitnie klękających przed nadprezesem >(szeregowym !) posłem.
Powtarzam pytanie, co Pan zarzuca - konkretnie i merytorycznie - podlinkowanemu tekstowi?
|
|
| | |  | 1 na 1 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: jeszcze raz |
>Powtarzam pytanie, co Pan zarzuca - konkretnie i merytorycznie - podlinkowanemu tekstowi?
Może to, że to jest tylko fikcja literacka? Taka fantazja na tle urojeń nacjonalistyczno-ksenofobicznych. Czyli faktycznie nic.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| | |  | | pawel_wr (4297 punktów) |
>Powtarzam pytanie, co Pan zarzuca - konkretnie i merytorycznie - podlinkowanemu tekstowi?
Ten artykuł to brednia i nonsens.
Czy wiesz, największy znawco stosunków polsko-żydowskich i wszystkich zagadnień judaistycznych, że wypędzanym Żydom odbierano obywatelstwo (nie dostawali paszportu , ale dokument podróży) ? Byli zmuszani do wyjazdu , i nie byli turystami , mogącymi zawsze wrócić.
Kolejna nerwica natręctw.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | wypędzani | >>Powtarzam pytanie, co Pan zarzuca - konkretnie i merytorycznie - podlinkowanemu tekstowi? >Ten artykuł to brednia i nonsens. >Czy wiesz, największy znawco stosunków polsko-żydowskich >i wszystkich zagadnień judaistycznych, że wypędzanym Żydom odbierano obywatelstwo >(nie dostawali paszportu , ale dokument podróży) ? >Byli zmuszani do wyjazdu , i nie byli turystami , mogącymi zawsze wrócić. >Kolejna nerwica natręctw.
A Pan myśli, ze innych "wypędzanych" (gdziekolwiek na świecie) traktowano lepiej??? Pan myśli, że jak Żydzi wyganiali setki tysięcy palstyńczyków z ich ojcowizny to się zachowywali jak egzaltowane siostry miłosierdzia??? Co to wogóle jest za maniera pisać jak w cytacie z pana. Żadnego porządku, żadnej struktury, brak dat, faktów, naziwsk i statystyki ora zlinku do materiału weryfikującego.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | pawel_wr (4297 punktów) | Odp: wypędzani |
>A Pan myśli, ze innych "wypędzanych" (gdziekolwiek na świecie) traktowano lepiej??? Pan myśli, że jak Żydzi wyganiali setki tysięcy palstyńczyków
Zapętliłeś się , Naczelny Polski Antysemito ( poza Międlarem). Wątek dotyczy szmirowatego intelektualnie artykułu we w.polityce. Nie napisano w nim, że polskich Żydów w 1968 r wyrzucono z Polski bez prawa powrotu,a tuzy pissowskiego dziennikarstwa sugerują , że była to zwykła emigracja , ( jako skutek wewnętrznych rozgrywek partyjnych w PZPR). Pissowscy propagandyści "zapomnieli" napisać o masówkach w zakładach pracy i na uczelniach , gdzie katolicki suweren w pełni utożsamiał się z linią nieboszczki partii.
Po raz kolejny stwierdzam u Ciebie nerwicę natręctw.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
|  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: merytoryczna kawa na ławę? |
>Nie odrzucam tekstu tylko...
Niektóre substancje bardzo podrażniają błony śluzowe i narządy wewnętrzne, takie jak wątroba czy mózg. Dlatego też niektórzy już nie żyją, a ich twórczość nikogo nie interesuje, bo teraz woli się co innego. Zresztą, prawdę mówiąc - kiedyś też co innego się podobało ludziom o dobrym guście.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | gusta polityczne | >Zresztą, prawdę mówiąc - kiedyś też co innego się podobało ludziom o dobrym guście.
Kaczmarski miał/ma status barda. Tak jak Wysocki czy Okudżawa w Rosji czy Karel Kryll w Czechach. W takim przypadku treść i przesłanie jest równie ważne a może i ważniejsze niż walor artystyczny utworu. Innymi słowy w sytuacji jak wyżej gusta polityczne dominują nad artystycznymi.
|
|
| | |  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: gusta polityczne |
Przecież to starocie, które nikogo nie interesuje. Dawniej też to nikogo nie interesowało. To był taki ulotnych ornament na marginesie codzienności. Kto dziś zwraca uwagę na to, co leci w radio? A kiedyś, w erze przed Internetem, było jeszcze gorzej, bo nie było dostępu do nagrań i ludzie nie znali języków obcych. Ta twórczość była bez znaczenia.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | dawniej bardzo interesowało | >Przecież to starocie, które nikogo nie interesuje. Dawniej też to nikogo nie interesowało. To był taki ulotnych ornament na marginesie codzienności. Kto dziś zwraca uwagę na to, co leci w radio? A kiedyś, w erze przed Internetem, było jeszcze gorzej, bo nie było dostępu do nagrań i ludzie nie znali języków obcych. Ta twórczość była bez znaczenia.
Miała znaczenie polityczne. Mobilizowała obóz przeciwników władzy. Kasety z nagraniami Kaczmarskiego ( i Wysockiego nota bene też) cieszyły się w tych środowiskach ogromnym wzięciem.
|
|
| | | | |  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: dawniej bardzo interesowało | Literatura i śpiew są dobre jako rozrywka dla znudzonych nadmiarem wolnego czasu. Kiedyś - dla panienek, dziś - dla epigonów, których na szczęście jest coraz mniej. Najgorzej jak chłopak naczyta się takiej pięknej literatury. Wtedy jest tragedia narodowa pt. Lord Jim albo inny Wallenrod.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | literatura i śpiew | >Literatura i śpiew są dobre jako rozrywka dla znudzonych nadmiarem wolnego czasu. Kiedyś - dla panienek, dziś - dla epigonów, których na szczęście jest coraz mniej.
Literatura i śpiew - przynajmniej w przeszłości - bywały także orężem w walce politycznej. Słyszał Pan o takim właśnie wymiarze dzieł Verdiego??? I przez taki pryzmat należy postrzegać Kaczmarskiego. Życie należy sobie zorganizować tak, aby trochę tego wolnego czasu było. Kto go nie ma jest niewolnikiem.
|
|
| | | | | | |  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: literatura i śpiew |
>Literatura i śpiew - przynajmniej w przeszłości - bywały także orężem w walce politycznej...
Nie mitologizujmy niepotrzebnie tego, co trzeba odczarowywać. Całe to bardowswto to była chwilowa moda z Zachodu via ZSRR. Niektórzy za bardzo się tym przejęli, ale większość nie zwróciła uwagi, bo nigdy nie zwracali uwagi na nic, a jedynie żyli tym, co im przypadło.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | nie deprecjonować | > >Literatura i śpiew - przynajmniej w przeszłości - bywały także orężem w walce politycznej...> Nie mitologizujmy niepotrzebnie tego, co trzeba odczarowywać.Nie mylmy analizowania z mitologizowaniem. > Całe to bardowswto to była chwilowa moda z Zachodu via ZSRRWszystko - szczególnie z pewnej perspektywy - jest chwilową modą. > Niektórzy za bardzo się tym przejęli, ale większość nie zwróciła uwagi, bo nigdy nie zwracali >uwagi na nic, a jedynie żyli tym, co im przypadło.Rozmawiamy o środowiskach stanowczo i świadomie opozycyjnych wobec władzy. Na marginesie. Proszę tak nie deprecjonować "bardowstwa". Proszę sobie posłuchać B. Okudżawy "Piosenki o piechocie" - www.youtube.com/watch?v=_zS2o4VOsk0 - i nie będzie Pan już tego robił.
|
|
| | | | | | | | |  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: nie deprecjonować |
Jak tak dalej pójdzie, to zaraz się okaże, że nie żyjemy w systemie politycznym, który jest produktem politycznym na potrzeby krajów trzeciego świata. 
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: Pępowina hańb - czyli marzec 1968 r. |
Jak mi się zdaje, muzyka do tego utworu jest chyba skomponowana, a tekst - ułożony. Ale mogę się mylić.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|