Racjonalista - Strona głównaDo treści
Heliocentryzm, kosmicznym oszustwem?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
31-03-2019 11:50Henryk.K (2246 punktów)Heliocentryzm, kosmicznym oszustwem?
Ocena -2 na 4
Kiedy zainteresowałem się Teorią Heliocentryczną, to ze zdziwieniem spostrzegłem, iż nie potrafi on w racjonalny, zgodny z mechaniką sposób wyjaśnić powstawania pór roku na Ziemi.Najkrócej mówiąc dla osiągnięcia pozytywnego efektu, planeta powinna wykonywać dodatkowy ruch obrotowy wokół osi przechodzącej przez środek Ziemi i prostopadłej do płaszczyzny ekliptyki. Powinien on wynosić jeden obrót na rok i być skierowany przeciwnie do kierunku jej ruchu obiegowego wokół Słońca oraz kierunku obrotów wokół własnej osi. Nikt jednak nigdy czegoś takiego nie zaobserwował, dlatego teoria Kopernika ma poważny problem, nie tylko ten.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kulmin (4007 punktów)
Ale co kolega poddaje negacji? Heliocentryzm jako fakt, czy tylko teorie Kopernika opisującą fakt?

To należy rozróżnić, gdyż jeśli ma miejsce pierwsza opcja, to ułatwi postawienie diagnozy psychiatrycznej, a jeśli druga to niniejszym informuję, iż heliocentryzm kopernikański już dawno został poprawiony przez m.in. Keplera i Galileusza.
31-03-2019 19:20 
 Ocena-1 na 3
Henryk.K (2246 punktów)

Czytając Pana komentarz odniosłem wrażenie, iż siłuje Pan stworzyć interdystyplinarną naukę, zwaną psychiatrofizyką.
Zainteresował mnie jednak tylko ten wątek o poprawie przez wymienionych uczonych Teorii Mikołaja Kopernika.
Czy ich działanie wniosło jakieś elementy do naprawienia błędu w interpretacji powstawania pór roku na Ziemi?
01-04-2019 02:34 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>Czytając Pana komentarz odniosłem wrażenie, iż siłuje Pan stworzyć interdystyplinarną naukę, zwaną psychiatrofizyką.
>Zainteresował mnie jednak tylko ten wątek o poprawie przez wymienionych uczonych Teorii Mikołaja Kopernika.
>Czy ich działanie wniosło jakieś elementy do naprawienia błędu w interpretacji powstawania pór roku na Ziemi?

Zdaje się kolego uczony dociekaczu prawd, że w ogóle nie masz pojęcia o czym z tymi porami roku w ogóle chodzi. Podpowiem dla ułatwienia. Jeśli dobrze zrozumiałem to taki ruch już istnieje, którego w czasach Kopernika jeszcze nie zauważono (wiadomo brak czułych narzędzi badań a nawet i optyki), i współcześnie nazywamy to precesją. Ziemia ma pochyloną oś obrotu w stosunku do prostopadłej płaszczyzny ekliptyki o 26o i przy Twojej spostrzegawczości od razu zauważysz skąd powstają pory roku (stąd geograficzny, umowny, bo to umowne równoleżniki, zwrotnik Raka i Koziorożca). A kąt precesji jest opisywany przez oś obrotu Ziemi i zatacza pełen obrót raz na ok 26 tys. lat tworząc/zakreślając tzw. kąt bryłowy. A poza tym dodam, że Kopernik nie uwzględniał, że tor obrotu Ziemi wokół Słońca tak naprawdę nie jest kolisty ale eliptyczny.

Poza tym jakie kolego uczony dociekliwości, masz na myśli określeniem ...."jakieś elementy do naprawienia błędu w interpretacji powstawania pór roku na Ziemi?
To nie był żaden błąd, jak uważasz, bo praca Kopernika "O obrotach sfer niebieskich" nie traktowała o porach roku. Wytłumaczenie powstawania pór roku powstało o wiele później, choć Kopernik, sam nie wiedząc, zadał niejako problem, który rozwikłano całkiem sprawnie nieco później. Przeciecz za Ptolemeuszem, który uważał koło za doskonałą figurę boską (stąd jego założenie, że wszystkie ciała niebieskie muszą się poruszać po torach kolistych powstawały niesamowite sztuczki opisujące tory eliptyczne), została obalona przez Keplera, który obalił istotę tej doskonałości twierdząc całkiem słusznie (matematycznie to udowodnił), że koło jest szczególnym przypadkiem elipsy z nałożonymi na siebie jej dwoma ogniskami. Kopernik nie zajmował się porami roku na Ziemi. Koło jest szczególnym przypadkiem elipsy!
I w tym momencie nie rozumiem Twojej wypowiedzi dociekliwy kolego uczony.
Poza tym nie pisz teoria heliocentryzmu. Bo tak to wynika, że jesteś na etapie pochłaniania jakichś średniowiecznych jeszcze nauk, gdzie tworzyło się teorie..
Heliocentryzm do fakt znany nawet przedszkolakom i już teorią nie jest. Tak samo jak jeszcze operuje się określenie "teoria Darwina" o powstawaniu gatunków. To już teorią nie jest. To jest fakt potwierdzony obserwacjami naukowymi i wykopaliskami paleontogicznymi. Więc i nie jest już teorią.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Henryk.K (2246 punktów)

Kształt toru po jakim porusza się Ziemia wokół Słońca posiada niewielki wpływ na pory roku, zaledwie kilka procent. Z tym, że M. Kopernik nie zastanawiał się nad porami roku również się zgadzam. Powinien jednak nad tym się pochylić, ponieważ geocentryzm także tego nie potrafił wyjaśnić.
01-04-2019 09:12 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Kształt toru po jakim porusza się Ziemia wokół Słońca posiada niewielki wpływ na pory roku, zaledwie kilka procent. Z tym, że M. Kopernik nie zastanawiał się nad porami roku również się zgadzam. Powinien jednak nad tym się pochylić, ponieważ geocentryzm także tego nie potrafił wyjaśnić.

Geocentryzm nie był nauką w całym tego słowa znaczeniu. Źródeł należy szukać w religiach. A co różne pisma zwane świętymi przekazują to też wiemy. Jak tylko dodam, że do dziś nie potrafię zrozumieć jak można popierać geocentryzm i jednocześnie akceptować Ziemię płaską! A tak naprawdę, to Ziemia nie porusza się po orbicie kołowej i jest "lekką" elipsą, co ma wpływ również na dziwne zmiany klimatyczne.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Henryk.K (2246 punktów)
Ja też nie potrafię tego pojąć.
Henryk.K (2246 punktów)
A teorii Ptolemeusza nie zalicza się do nauki. Formalnie nie powinno, ponieważ zasady jej zostały ustalone znacznie później.
Ebvalaim (2787 punktów)
>Najkrócej mówiąc dla
>osiągnięcia pozytywnego efektu, planeta powinna wykonywać dodatkowy ruch obrotowy wokół osi
>przechodzącej przez środek Ziemi i prostopadłej do płaszczyzny ekliptyki. Powinien on wynosić jeden
>obrót na rok i być skierowany przeciwnie do kierunku jej ruchu obiegowego wokół Słońca oraz kierunku
>obrotów wokół własnej osi.

Najkrócej mówiąc: nie.
31-03-2019 19:30 
 0 na 2
Henryk.K (2246 punktów)
>>Najkrócej mówiąc dla
>>osiągnięcia pozytywnego efektu, planeta powinna wykonywać dodatkowy ruch obrotowy wokół osi
>>przechodzącej przez środek Ziemi i prostopadłej do płaszczyzny ekliptyki. Powinien on wynosić jeden
>>obrót na rok i być skierowany przeciwnie do kierunku jej ruchu obiegowego wokół Słońca oraz kierunku
>>obrotów wokół własnej osi.
>Najkrócej mówiąc: nie.
Proszę przeanalizować jak zmienia się kierunek osi dobowego obrotu globu wobec Słońca, kiedy Ziemia krąży wokół gwiazdy. Pozostanie ona zawsze w tej samej pozycji. Nie mogą wówczas następować zmiany pór roku. Każde miejsce na planecie będzie posiadało tą samą porę przez cały rok.
31-03-2019 20:17 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14790 punktów)
>Proszę przeanalizować jak zmienia się kierunek osi dobowego obrotu globu wobec Słońca, kiedy Ziemia krąży wokół gwiazdy. Pozostanie ona zawsze w tej samej pozycji. Nie mogą wówczas następować zmiany pór roku. Każde miejsce na planecie będzie posiadało tą samą porę przez cały rok.
Gdy będziesz puszczał bąka "Drobnera", zrób to tak, żeby się nie bujał...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
31-03-2019 20:38 
 Ocena 1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)

Jak na Ducha Prawdy to mnie Pan nie poraził mądrością.
01-04-2019 09:38 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14790 punktów)
>Jak na Ducha Prawdy to mnie Pan nie poraził mądrością.
Czyli jest z Tobą tak jak z większością, w żaden sposób nie da się was porazić mądrością.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Henryk.K (2246 punktów)
>>Jak na Ducha Prawdy to mnie Pan nie poraził mądrością.
>Czyli jest z Tobą tak jak z większością, w żaden sposób nie da się was porazić mądrością.
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

Zgadzam się z tym, iż bezinteresowna miłość jest najważniejszym atrybutem Absolutu.
Bez niej nie istnielibyśmy.
Absolutną prawdą jest istnienie Absolutu.
01-04-2019 20:05 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14790 punktów)
>>( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
>Zgadzam się z tym, iż bezinteresowna miłość jest najważniejszym atrybutem Absolutu.
Możliwe, nic mi o tym nie wiadomo.
>Bez niej nie istnielibyśmy.
Duchowo, fizycznie tak.
>Absolutną prawdą jest istnienie Absolutu.
Absolut jest kwestią wiary, nie wiedzy...
www.youtube.com/watch?v=T8fl-Kg89FM


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Henryk.K (2246 punktów)
.
>>Absolutną prawdą jest istnienie Absolutu.
>Absolut jest kwestią wiary, nie wiedzy...
Od 1985 roku Absolut przestał być kwestią wiary.
04-04-2019 19:46 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14790 punktów)
>Od 1985 roku Absolut przestał być kwestią wiary.
Od 1879 :
"Absolut - wódka produkowana w Szwecji w miejscowości Åhus. Powstaje z zimowej odmiany pszenicy oraz wody głębinowej. Proces destylacji opracował w 1879 r. Lars Olsson Smith. Występuje w 14 odmianach..."

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
31-03-2019 21:27 
 Ocena 3 na 3
Ebvalaim (2787 punktów)
>Proszę przeanalizować jak zmienia się kierunek osi dobowego obrotu globu wobec Słońca, kiedy Ziemia krąży wokół gwiazdy. Pozostanie ona zawsze w tej samej pozycji. Nie mogą wówczas następować zmiany pór roku. Każde miejsce na planecie będzie posiadało tą samą porę przez cały rok.

Opisywana sytuacja to właśnie sytuacja, w której zachodzi taki dodatkowy obrót - którego właśnie nie ma. Nie ma dodatkowego obrotu, więc oś obrotu Ziemi jest zawsze wzdłuż tego samego kierunku, więc jeśli po jednej stronie Słońca do Słońca jest skierowana półkula północna, to po drugiej jest do niego skierowana półkula południowa.

Błąd, który popełniasz, to ten sam błąd, który popełniają ludzie twierdzący, że Księżyc się nie obraca. Obraca się - z takim samym okresem, z jakim obiega Ziemię. Właśnie gdyby się nie obracał, raz widzielibyśmy jego jedną stronę, a po pół miesiąca - drugą.
Henryk.K (2246 punktów)

Gdyby nie było dodatkowego obrotu to oś Ziemi wędrowałaby po nieboskłonie, Jak w takiej sytuacji żeglarze w minionych epokach orientowaliby się na Gwiazdę Polarną.
01-04-2019 01:43 
 Ocena 2 na 2
Ebvalaim (2787 punktów)
>Gdyby nie było dodatkowego obrotu to oś Ziemi wędrowałaby po nieboskłonie, Jak w takiej sytuacji żeglarze w minionych epokach orientowaliby się na Gwiazdę Polarną.
>
Wprost przeciwnie.

Dwa dyskutowane przypadki wyglądają tak:


Według Ciebie to w tym drugim przypadku nie ma obrotu osi, ale to bzdura. Jeśli weźmiesz po prostu Ziemię i przesuniesz na drugą stronę Słońca, bez żadnego obrotu, otrzymasz przypadek pierwszy. Żeby otrzymać drugi, musisz obracać także oś obrotu.

A co z Gwiazdą Polarną? Ano na tym rysunku byłaby gdzieś daleko, daleko w górę i lekko w prawo. W efekcie oś Ziemi w pierwszym przypadku ciągle celuje z grubsza w nią. A w drugim? W drugim oś Ziemi po pół roku (tej po prawej stronie rysunku) celuje gdzieś w lewo, w jakąś zupełnie inną część nieba.

BTW, przyznaj się - jesteś płaskoziemcą?
Henryk.K (2246 punktów)

Na początku przyznam się, że nie jestem płaskoziemcą.
Dziękuję, że wkleił Pan ten rysunek, ja mam spore kłopoty z tego typu działaniami.
W pierwszym przypadku mamy do tyczenia z modelem jaki przyjęła Teoria Heliocentryczna.
Słońce oświetla planetę pod różnymi kątami, co wyjaśnia powstawanie pór roku. Oś Ziemi jest skierowana zawsze w tym samym kierunku,obecnie w stronę Gwiazdy Polarnej.
W drugim przypadku Słońce zawsze pada na powierzchnię Ziemi pod tym samym kątem. Nie zmienia się wówczas nasłonecznienie na jej powierzchni, więc pory roku pozostają takie same.
Oś Ziemi wędruje po nieboskłonie zataczając stożek o kącie wierzchołkowym 47 stopni.
Obecnie, dla zachowania jej stałego kierunku w stosunku do Gwiazdy Polarnej,gwiazda powinna znajdować się prostopadle nad Słońcem ,co jest niezgodne z obserwacją astronomiczną.
Ponieważ Gwiazda Polarna jest usytuowana po prawej stronie rysunku, to jedynie przez krótki czas oś globu byłaby na nią nakierowana. W dawnych czasach żeglarze nie posiadaliby wówczas stałego punkty na niebie dla prowadzenia nawigacji.
A to, że Ziemia obraca się wokół własnej osi nie posiada żadnego wpływu na pory roku.
Decyduje to jedynie o istnieniu dnia i nocy.
Henryk.K (2246 punktów)
>>Proszę przeanalizować jak zmienia się kierunek osi dobowego obrotu globu wobec Słońca, kiedy Ziemia krąży wokół gwiazdy. Pozostanie ona zawsze w tej samej pozycji. Nie mogą wówczas następować zmiany pór roku. Każde miejsce na planecie będzie posiadało tą samą porę przez cały rok.
>Opisywana sytuacja to właśnie sytuacja, w której zachodzi taki dodatkowy obrót - którego właśnie nie ma. Nie ma dodatkowego obrotu, więc oś obrotu Ziemi jest zawsze wzdłuż tego samego kierunku, więc jeśli po jednej stronie Słońca do Słońca jest skierowana półkula północna, to po drugiej jest do niego skierowana półkula południowa.
>Błąd, który popełniasz, to ten sam błąd, który popełniają ludzie twierdzący, że Księżyc się nie obraca. Obraca się - z takim samym okresem, z jakim obiega Ziemię. Właśnie gdyby się nie obracał, raz widzielibyśmy jego jedną stronę, a po pół miesiąca - drugą.
Jeśli chodzi obrót Księżyca to nie chcę się w niego zagłębiać.Kilkadziesiąt lat mego życia przeżyłem w przekonaniu, iż jest on nieruchomy. Ostatnio twierdzą, że to nie prawda. Nie można tak robić ludziom wody z mózgu. Ciekawe jakie odkrycie to zmieniło?
01-04-2019 01:45 
 Ocena 2 na 2
Ebvalaim (2787 punktów)
>Jeśli chodzi obrót Księżyca to nie chcę się w niego zagłębiać.Kilkadziesiąt lat mego życia przeżyłem w przekonaniu, iż jest on nieruchomy. Ostatnio twierdzą, że to nie prawda. Nie można tak robić ludziom wody z mózgu. Ciekawe jakie odkrycie to zmieniło?
Żadne odkrycie. Nauka od dawna twierdzi, że Księżyc się obraca, jeśli ktoś Ci powiedział kilkadziesiąt lat temu, że tak nie jest, to po prostu był w błędzie.
Henryk.K (2246 punktów)

I tak właśnie wygląda często rzetelność w nauce. Bardzo często obecnie spotykałem się z błędnymi interpretacjami naukowymi ,nawet w materiałach dydaktycznych przeznaczonych do nauczania młodzieży, Sporo czasu straciłem już z tego powodu.
Nie będę tego faktu kwestionował, dopóki tego sobie nie wyobrażę.
01-04-2019 11:01 
 Ocena 3 na 3
Ebvalaim (2787 punktów)
>I tak właśnie wygląda często rzetelność w nauce. Bardzo często obecnie spotykałem się z błędnymi interpretacjami naukowymi ,nawet w materiałach dydaktycznych przeznaczonych do nauczania młodzieży, Sporo czasu straciłem już z tego powodu.
>Nie będę tego faktu kwestionował, dopóki tego sobie nie wyobrażę.

Proszę, zrobiłem kolejny obrazek. Mamy Ziemię, Księżyc i oznaczony "x" jakiś punkt na powierzchni Księżyca:

Henryk.K (2246 punktów)
Bardzo mi się Pańska prezentacja podoba.
Nie wyjaśnia ona chyba bardzo ważnego problemu. Dlaczego z Ziemi oglądamy tylko jedną stronę Księżyca? Tą niewidoczną zobaczyli ludzie dopiero po locie na Księżyc rakiety.
01-04-2019 21:56 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>Bardzo mi się Pańska prezentacja podoba.
>Nie wyjaśnia ona chyba bardzo ważnego problemu. Dlaczego z Ziemi oglądamy tylko jedną stronę Księżyca? Tą niewidoczną zobaczyli ludzie dopiero po locie na Księżyc rakiety.

Ebvalaim milczy bo go chyba tym pytaniem powaliłeś na amen i nie może dojść do siebie.
Heca hecą, ale tak głupiego pytania, po obejrzeniu istoty zagadnienia nie może zadać ktoś myślący i mający jako taką wyobraźnię. Henryku K.! Czy się dobrze czujesz? Czego Ty szukasz jeszcze jak masz wyraźną, kłującą w oczy odpowiedź?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Henryk.K (2246 punktów)

Nie zamierzałem za bardzo w ten wątek wnikać, lecz troska o leżącego Ebvalaima nie pozwoliła mi zamilknąć. Nie wiem jednak czy mój wniosek Go rozraduje.
Moim skromny zdaniem pierwszy rysunek powinien zostać podpisany, iż jest to z obrotem, a drugi jako bez obrotu.
Pojawił się tutaj ten sam problem jaki przewija się od początku mojego wpisu.Jest to dodatkowy obrót Ziemi w celu uratowania Teorii Heliocentrycznej, a ponieważ on nie występuje to NASA ma problem.
01-04-2019 23:46 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Nie zamierzałem za bardzo w ten wątek wnikać, lecz troska o leżącego Ebvalaima nie pozwoliła mi zamilknąć. Nie wiem jednak czy mój wniosek Go rozraduje.
>Moim skromny zdaniem pierwszy rysunek powinien zostać podpisany, iż jest to z obrotem, a drugi jako bez obrotu.

Wiesz, że Tobie powiem, iż tyle "byków" myślowych tu prezentujesz, że do prostowania ich trzeba weterynarza a nie polonisty.

>Pojawił się tutaj ten sam problem jaki przewija się od początku mojego wpisu.Jest to dodatkowy obrót Ziemi w celu uratowania Teorii Heliocentrycznej, a ponieważ on nie występuje to NASA ma problem.

Jaki "dodatkowy" obrót człecze? No jaki? Jeśli coś się obraca, to ma swoją oś obrotu. Dopisz do tego "dodatkowy obrót"! Pokaż o co Tobie chodzi, bo wykazujesz niezwykłą niezborność wypowiedzi. Skoro pisanie Tobie nie wychodzi, to choć jakiś rysunek poglądowy?

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Henryk.K (2246 punktów)
Nie można analizować rzetelnie zjawiska, jeśli podświadomie lękamy się iż zmieni to nasze przyzwyczajenia i poglądy. Do poznawania prawdy potrzebna jest odwaga.
02-04-2019 11:01 
 Ocena 3 na 3
Ebvalaim (2787 punktów)
>Moim skromny zdaniem pierwszy rysunek powinien zostać podpisany, iż jest to z obrotem, a drugi jako bez obrotu.
No nie bardzo.



W którym wariancie dwa Księżyce po prawej są takie same, a w którym jeden jest obrócony względem drugiego?
02-04-2019 11:25 
 Ocena-2 na 4
Henryk.K (2246 punktów)
Popełnia Pan ten sam błąd.Nie uwzględnia zupełnie, iż podczas obiegu kuli wokół jakiegoś środka wszystkie punkty na tej kuli zachowują takie same położenie względem tegoż środka.
Gdyby Pan połączył linią środek obrotu i ten punkt na powierzchni kuli to musi ona zostać zachowana podczas całkowitego obrotu.
W przypadku rysunku bez obrotu połączmy środek obrotu z punktem na kuli znajdującej się po prawej stronie.Powstanie wówczas linia przechodząca przez środek Ziemi, Księżyca oraz punkt zaznaczony na powierzchni Księżyca.
Zgodnie z mechaniką podczas całego obiegu Księżyca wokół Ziemi taki układ powinien zostać zachowany.
Na Pańskim rysunku on jednak się zmienia i można spostrzec jak promień Księżyca obraca się wokół odcinka łączącego jego środek z środkiem Ziemi.
Nie jest to zupełnie adekwatne z podpisem, iż Księżyc się nie obraca.
Identyczny mechanizm istnieje podczas obiegu Ziemi wokół Słońca. Generuje on dodatkowy ruch, którego nikt tak nie chce zaakceptować
02-04-2019 11:35 
 Ocena 3 na 3
Ebvalaim (2787 punktów)
> Nie uwzględnia zupełnie, iż podczas obiegu kuli wokół jakiegoś środka wszystkie punkty na tej kuli zachowują takie same położenie względem tegoż środka.
Nie uwzględniam, bo tak nie jest. Sam ruch postępowy nie powoduje takiego efektu - musi być w tym celu złożony z ruchem obrotowym.

>Gdyby Pan połączył linią środek obrotu i ten punkt na powierzchni kuli to musi ona zostać zachowana podczas całkowitego obrotu.
Podczas obrotu, tak. Ale ruch postępowy dookoła ciała nie jest tym samym, co obrót całego układu.

>Zgodnie z mechaniką podczas całego obiegu Księżyca wokół Ziemi taki układ powinien zostać zachowany.
Absolutnie nie.

>Na Pańskim rysunku on jednak się zmienia i można spostrzec jak promień Księżyca obraca się wokół odcinka łączącego jego środek z środkiem Ziemi.
>Nie jest to zupełnie adekwatne z podpisem, iż Księżyc się nie obraca.
Absolutnie jest adekwatne.

>Identyczny mechanizm istnieje podczas obiegu Ziemi wokół Słońca. Generuje on dodatkowy ruch, którego nikt tak nie chce zaakceptować
Nikt nie chce zaakceptować, bo to nieprawda.
02-04-2019 21:12 
 Ocena-2 na 4
Henryk.K (2246 punktów)
Panowie zastanawiałem się dlaczego nie potraficie pojąć tak oczywistych spraw.
Doszedłem do wniosku,że nie macie pojęcia o kinematyce punktu materialnego ani o kinematyce bryły sztywnej.
02-04-2019 21:31 
 Ocena 2 na 2
Ebvalaim (2787 punktów)
> Panowie zastanawiałem się dlaczego nie potraficie pojąć tak oczywistych spraw.
>Doszedłem do wniosku,że nie macie pojęcia o kinematyce punktu materialnego ani o kinematyce bryły sztywnej.
Proszę najpierw przeanalizować własną znajomość tych zagadnień.
02-04-2019 23:02 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>.. własną znajomość tych zagadnień.

Nie będzie łatwo...

Zwłaszcza, gdy się myli globus z gramofonem...




'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
02-04-2019 13:03 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
> Popełnia Pan ten sam błąd.Nie uwzględnia zupełnie, iż podczas obiegu kuli wokół jakiegoś środka wszystkie punkty na tej kuli zachowują takie same położenie względem tegoż środka.

One te punkty mają to samo położenie względem środka kuli i nikt temu nie zaprzecza!. Ale nie dotyczy to tematu, że kula się obraca to te wyznaczone umyślne punkty obracają się wraz z kulą.

>Gdyby Pan połączył linią środek obrotu i ten punkt na powierzchni kuli to musi ona zostać zachowana podczas całkowitego obrotu.

Tak skomplikowanej odpowiedzi rzadko słyszeć. Napisz jeszcze raz ale bardziej zrozumiale.

>W przypadku rysunku bez obrotu połączmy środek obrotu z punktem na kuli znajdującej się po prawej stronie.Powstanie wówczas linia przechodząca przez środek Ziemi, Księżyca oraz punkt zaznaczony na powierzchni Księżyca.

Co Ty znów plenisz? A plenny jak widzę w głupotach to jesteś!

>Zgodnie z mechaniką podczas całego obiegu Księżyca wokół Ziemi taki układ powinien zostać zachowany.

Cóż nagle Ciebie wzięło? Tylko wytłumacz dlaczego winien być ten cały układ zachowany?

>Na Pańskim rysunku on jednak się zmienia i można spostrzec jak promień Księżyca obraca się wokół odcinka łączącego jego środek z środkiem Ziemi.

Co Ty bredzisz! Wstyd. Jaki promień Księżyca gdzie Księżyc nie promieniuje?? Nie ma swojego źródła promieniowania.

>Nie jest to zupełnie adekwatne z podpisem, iż Księżyc się nie obraca.

A kto zaprzeczył oprócz Ciebie?

>Identyczny mechanizm istnieje podczas obiegu Ziemi wokół Słońca. Generuje on dodatkowy ruch, którego nikt tak nie chce zaakceptować

Bo go nie ma, a Ty bądź łaskaw to udowodnić matematycznym wywodem. Nie bój się, matematykę znam i tą tzw. wyższą. Możesz ze mną rozmawiać.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
03-04-2019 08:51 
 0 na 2
Henryk.K (2246 punktów)

Nie będę tego udowadniał matematycznym wzorem, ponieważ do dowodu matematycznego trzeba przyjąć założenia fizyczne, a o to wszystko się rozbija.
Zaproponuję za to prosty eksperyment fizyczny z gatunku,bawiąc-uczyć.
Proszę postarać się o samochód z kierowcą i udać się na rondo.
Po ustawieniu się na rondzie wybrać dowolny punkt poza nim. Może to być nawet Słońce, lub Księżyc. Następnie skierować głowę i oczy w jego stronę. W trakcie jazdy po rondzie nie spuszczać z niego wzroku.
Gwałtowny ból pojawiający się w szyi będzie świadczył o tym, iż głowa się obraca wokół korpusu ciała.
Mam nadzieję,iż nie muszę już odnosić tego do ruchu Księżyca wokół Ziemi i Ziemi wokół Słońca.
03-04-2019 11:42 
 Ocena 3 na 3
Ebvalaim (2787 punktów)
>Proszę postarać się o samochód z kierowcą i udać się na rondo.
>Po ustawieniu się na rondzie wybrać dowolny punkt poza nim. Może to być nawet Słońce, lub Księżyc. Następnie skierować głowę i oczy w jego stronę. W trakcie jazdy po rondzie nie spuszczać z niego wzroku.
>Gwałtowny ból pojawiający się w szyi będzie świadczył o tym, iż głowa się obraca wokół korpusu ciała.
Brawo. Głowa obraca się wokół ciała. No owszem - bo musi kompensować ruch obrotowy ciała, wywołany obracaniem się całego samochodu tak, żeby utrzymać kierunek jazdy styczny do ronda.

Ale ok, pójdźmy za Twoją logiką (darujmy sobie panowanie, w internecie przyjęło się pisać na ty). Jeśli to uznajemy za ruch bez obrotu:


to za ruch bez obrotu musimy również uznać to:


Absurd? Oczywiście. Bo całe założenie jest błędne.

A tak jeszcze swoją drogą - Księżyc wcale nie jest zwrócony do Ziemi stale dokładnie tą samą stroną. Dzieje się tak dlatego, że jego orbita nie jest kołowa - jest eliptyczna i czasem Księżyc porusza się po niej szybciej, a czasem wolniej. A ruch obrotowy nie ma powodu przyspieszać albo zwalniać, odbywa się ze stałą prędkością kątową. Efekt jest taki, że czasem ruch po orbicie "wyprzedza" jego obrót wokół osi, a czasem "zostaje z tyłu". Zjawisko nazywa się libracją i wygląda tak:

03-04-2019 12:09 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
Ebvalaim! Nasz uczony kolega zupełnie pomylił tatę z mamą. To co nazywa obrotem Księżyca, jest dla obserwatora z zewnątrz układu Ziemia-Księżyc. To, że takiego założenia nie można przyjąć to jest oczywiste. Z zewnątrz układu rzeczywiście Księżyc się obraca i to wyraźnie. Ale my obserwujemy Księżyc od środka układu. Zresztą opisałem to poniżej.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
03-04-2019 12:27 
 Ocena 2 na 2
Ebvalaim (2787 punktów)
>Ebvalaim! Nasz uczony kolega zupełnie pomylił tatę z mamą. To co nazywa obrotem Księżyca, jest dla obserwatora z zewnątrz układu Ziemia-Księżyc.
On właśnie twierdzi dokładnie odwrotnie. On twierdzi, że Księżyc się nie obraca, bo widzimy ciągle jego jedną stronę. Ale on się obraca! Właśnie przez to, że my jesteśmy w środku, to wydaje nam się, że żadnego obrotu nie ma, ale tak naprawdę jest.

I stąd później całe nieporozumienie. Wg niego brak obrotu wokół własnej osi jest wtedy, kiedy obiekt jest cały czas zwrócony tą samą stroną do centrum. Więc wg niego jeśli w jednym punkcie orbity Ziemia jest skierowana do Słońca półkulą północną, to przy braku obrotu osi Ziemi tak powinno być w każdym punkcie orbity, co uniemożliwiłoby powstanie pór roku.

I wszystko fajnie, tylko właśnie bycie zwróconym tą samą stroną do centrum to ruch, w którym obrót jest. Brak obrotu oznacza stałą orientację w zewnętrznym układzie odniesienia. Czyli właśnie jak oś Ziemi się nie obraca, to powinna być skierowana stale w tę samą stronę - tak, jak jest. To, że w międzyczasie planeta coś okrąża nie powoduje magicznie, że centrum tego ruchu obiegowego staje się jakimś wyróżnionym punktem i nagle wszystko trzeba rozważać względem niego. I to niestety do naszego kolegi nie dociera.
03-04-2019 11:55 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Nie będę tego udowadniał matematycznym wzorem, ponieważ do dowodu matematycznego trzeba przyjąć założenia fizyczne, a o to wszystko się rozbija.
>Zaproponuję za to prosty eksperyment fizyczny z gatunku,bawiąc-uczyć.
>Proszę postarać się o samochód z kierowcą i udać się na rondo.
>Po ustawieniu się na rondzie wybrać dowolny punkt poza nim. Może to być nawet Słońce, lub Księżyc. Następnie skierować głowę i oczy w jego stronę. W trakcie jazdy po rondzie nie spuszczać z niego wzroku.
>Gwałtowny ból pojawiający się w szyi będzie świadczył o tym, iż głowa się obraca wokół korpusu ciała.

To, że nie znasz matematyki zauważyłem już dawno. Zdaje się iż zrozumiałem, w Twoim eksperymencie co chcesz wyjaśnić. To nie o żaden ból chodzi ale po prostu poprzewracałeś wszystko co można. Każesz patrzeć na dowolny obiekt na zewnątrz toru jazdy samochodu. Do porozumienia wtedy już nie dojdziemy. Pisałeś o czymś niejasno i nagle zmieniasz reguły gry w trakcie rozgrywki. PATRZYSZ Z ZEWNĄTRZ UKŁADU ZIEMIA-KSIĘŻYC. (Takim zewnętrznym obserwatorem może być np. Słońce) W układzie Ziemia-Księżyc jest sytuacja taka. Ziemia jest w centrum ronda, a okrąża rondo samochód i co ciekawe zwrócony stale tą samą stroną ku środkowi ronda, umownie Ziemi. Więc samochód ma swój tor jazdy który pokazuje wyraźnie rotację związaną, bo sam się też obraca i jego obrót równa się okresem z jednym okrążeniem ronda. A Ty mi każesz patrzeć na obiekt na zewnątrz ronda, czyli w naszym zagadnieniu na zewnątrz układu Ziemia-Księżyc. No to sobie w ładne bąble pogrywasz. Nieładnie, brzydko rzekłbym nawet z Twojej strony.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
03-04-2019 11:39 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Nie zamierzałem za bardzo w ten wątek wnikać, lecz troska o leżącego Ebvalaima nie pozwoliła mi zamilknąć. Nie wiem jednak czy mój wniosek Go rozraduje.
>Moim skromny zdaniem pierwszy rysunek powinien zostać podpisany, iż jest to z obrotem, a drugi jako bez obrotu.

Po raz ostatni będę próbował pokazać jak to widzę. Przede wszystkim jest zupełnie odwrotnie jak twierdzisz.
Księżyc ma swój obrót i własną oś obrotu. Księżyc jednocześnie ma swoją orbitę krążąc wokół Ziemi. Rysunek drugi pokazuje, co zresztą widzimy z obserwacji gołym okiem, że w czasie jednego okrążenia Ziemi "patrzy'/zwrócony jest na Ziemię tą samą stroną. Księżyc podlega libracjom tzn. "kołysaniem", co pozwala nie co więcej zobaczyć powierzchni Księżyca (ok. 59%) Stąd bardzo prosty wniosek, że jego własny obrót jest "związany" z obiegiem wokół Ziemi tak, iż okres swojego obrotu jest równy okresowi pełnego obiegu wokół Ziemi. Spotkałem się z nazwą iż tak się określa rotację związaną. I nie ma innego wytłumaczenia uzasadniającego jego stały zwrot do Ziemi tą samą powierzchnią. Ebvalaim bardzo wyraźnie to przedstawił na rysunku drugim. Jeśli się z tym nie zgadzasz, to proszę byś w podobny sposób obronił swoje tezy.

>Pojawił się tutaj ten sam problem jaki przewija się od początku mojego wpisu. Jest to dodatkowy obrót Ziemi w celu uratowania Teorii Heliocentrycznej, a ponieważ on nie występuje to NASA ma problem.

Wyjaśnij dokładnie co rozumiesz przez "dodatkowy obrót" i jak i gdzie go widzisz. Bo tak to niezręcznie napisałeś, że trudno to zrozumieć. Cytat:
.....dodatkowy obrót Ziemi w celu uratowania Teorii Heliocentrycznej, a ponieważ on nie występuje to NASA ma problem.
Co za dziwadła tu wymyślasz! To jak to w końcu jest? Ziemia ma ten dodatkowy obrót czy niema, bo NASA ma jakiś problem. Ponaglam, bo układ Ziemia-Księżyc cechuje się tym, zresztą ogólnie wszystkie takie układy, że spowalniają swoje wzajemnie własne obroty. Księżyc jak ciało o mniejszej masie już uległ rotacji związanej, czego dowodem są właśnie libracje/kołysania. Księżyc działa podobnie na Ziemię. Doba ziemska, czyli jej pełen obrót wokół własnej osi w okresie geologicznym Ziemi zwanym jurą, trwała ok. 22 godzin wg współczesny jednostek pomiarowych.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
01-04-2019 22:00 
 Ocena 4 na 4
Ebvalaim (2787 punktów)
>Bardzo mi się Pańska prezentacja podoba.
>Nie wyjaśnia ona chyba bardzo ważnego problemu. Dlaczego z Ziemi oglądamy tylko jedną stronę Księżyca? Tą niewidoczną zobaczyli ludzie dopiero po locie na Księżyc rakiety.
>
Jak nie wyjaśnia, jak wyjaśnia?

Księżyc się obraca. W wersji z obrotem x jest po stronie widocznej, a strona przeciwna do x jest niewidoczna. W czym problem?
02-04-2019 21:24 
 Ocena 1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)
Ponieważ Pan rozpoczął wątek z obracającym się Księżycem, dlatego zaproponuję Panu pewien układ. Przedstawi mi Pan dowody dotyczące tego zjawiska. Wystarczy, iż wskaże Pan strony internetowe, na których jest na 200 procent naukowe potwierdzenie istnienia obracania się Ziemi i Księżyca wokół wspólnego środka, jak również, iż to wpływa na oglądanie tylko jednej strony Księżyca.
Mniemam, iż ten wspólny obrót dokonuje się w ciągu miesiąca księżycowego, oraz każde z tych ciał niebieskich dokona w tym okresie jednego obrotu wokół tego środka.
Ja ze swojej strony postaram się wykazać, iż jest to nieprawda.
02-04-2019 21:30 
 Ocena 3 na 3
Ebvalaim (2787 punktów)
> Wystarczy, iż wskaże Pan strony internetowe, na których jest na 200 procent naukowe potwierdzenie istnienia obracania się Ziemi i Księżyca wokół wspólnego środka, jak również, iż to wpływa na oglądanie tylko jednej strony Księżyca.
To ja proszę o doprecyzowanie, co Pan uważa za dowód naukowy. Już miałem okazję wielokrotnie się przekonać, że ludzie mają często o tym dziwne pojęcie, a już zwłaszcza ci, którzy kwestionują dobrze sprawdzone teorie i fakty.
Henryk.K (2246 punktów)

Niech Pan już zdecyduje.
02-04-2019 22:50 
 Ocena 3 na 3
Ebvalaim (2787 punktów)
>Niech Pan już zdecyduje.
Ok. Polecam np. ostatni akapit tej strony: adsbit.har(*)s...122...61H/0000063.000.html

> As telescopes became more refined and the precision of astronomical position measurements improved, the lunar equation could be solved more accurately. The common centre of mass of the Earth/Moon system moves around the Sun on an elliptical orbit. Both the Earth and the Moon revolve around this centre of mass each month. Observers on Earth thus see, throughout each month, a slight eastward and then a slight westward alternation of the celestial position of an object, in comparison to the coordinates the object would have if the Earth was not blessed with a massive satellite. Even with the modern instrumentation this movement is undetectable in the case of stars. It can, however, be easily measured for the Sun, Mars, Venus, and the asteroids that pass nearby (Eros, for example, at its closest is only 60 times further away than the Moon).

W razie potrzeby, tłumaczę:

> W miarę jak teleskopy stawały się coraz bardziej dopracowane i dokładność pomiarów astronomicznych pozycji zwiększała się, można było coraz dokładniej rozwiązywać równanie księżycowe (równanie na stosunek mas Ziemi i Księżyca - przyp. mój). Środek masy układu Ziemia-Księżyc krąży wokół Słońca po orbicie eliptycznej. I Ziemia, i Księżyc okrążają ten środek masy co miesiąc. Wobec tego, obserwatorzy na Ziemi widzą, każdego miesiąca, drobne przesunięcia pozycji ciał niebieskich na przemian na wschód i na zachód, względem współrzędnych, które te ciała by miały, gdyby Ziemia nie była obdarzona masywnym satelitą. Ten ruch jest niewykrywalny w przypadku gwiazd nawet przy pomocy współczesnej aparatury. Jednakże, jest on łatwo mierzalny w przypadku Słońca, Marsa, Wenus i asteroid przelatujących w pobliżu (np. Eros w najbliższym punkcie jest zaledwie 60 razy dalej, niż Księżyc).

W bibliografii tej publikacji podane są odnośniki do prac ludzi, którzy mierzyli te przesunięcia wynikające z ruchu Ziemi wokół wspólnego środka masy.
04-04-2019 08:11 
 Ocena-1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)
Bez odnoszenia się co do kierunku obrotu Ziemi w układzie barocentrycznym można już na początku wysunąć wniosek, że idea ta jest wątpliwa. Oś Wszechświata, której ranga w modelu astronomicznym jest znacznie ważniejsza, wyklucza taki układ.
04-04-2019 10:30 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
> Bez odnoszenia się co do kierunku obrotu Ziemi w układzie barocentrycznym można już na początku wysunąć wniosek, że idea ta jest wątpliwa.

Jaka znów idea ideologu jest wątpliwa? No nie dokończyłeś zdania! Jeśli układ wirujących wzajemnie ciał ma być w równowadze, to zawsze barycentrum powstaje i jest obecne. To nie jest żadna idea. To jest czysta fizyka nie podlegająca żadnej ideologii.

>Oś Wszechświata, której ranga w modelu astronomicznym jest znacznie ważniejsza, wyklucza taki układ.

Co??? Oś obrotu wyklucza barycentrum??? O co Tobie znów chodzi? Wynalazłeś to tak naprędce?

Kierunek obrotu Ziemi? W odniesieniu tylko do słońca. W każdym innym przypadku odniesienie kierunku umowne. Dlatego, że w Kosmosie trudno określać "góra" "dół" bo nie ma ciążenia, a więc i odniesienia do pojęć wynalezionych na Ziemi. Nie ma także pojęć "wschód" "zachód" itp. Można jedynie kombinować, że kierunek obrotu ciała jeśli jest taki sam jak kierunek poruszania się ciała po swojej orbicie można nazwać "współbieżnym". (Jest to jakieś określenie bliżej zrozumiałe, bo zawsze jak nie spojrzysz "z dołu" czy "z góry" płaszczyzny ekliptyki zauważysz ruch w tym samym kierunku). Przeciwnie ruch będzie przeciwbieżny, tzn. że ciało obraca się przeciwnie niźli krąży wokół gwiazdy. Gorzej z takimi wirującymi ciałami, których oś obrotu leży na płaszczyźnie ekliptyki (Uran).
Barycentryzm to nie jest żaden układ. Układzie wirujących ciał związanych ze sobą siłą grawitacji jest to tylko miejsce gdzie występuje równowaga sił przyciągania ciał. Tym więcej widoczne im mniejsza różnica mas tych ciał. Sportowiec rzucający młotem odchyla się nieco nienaturalnie do tyłu równoważąc swoją masą, siłę odśrodkową jaka powstaje przy nadawaniu młotowi prędkości obwodowej młota.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Henryk.K (2246 punktów)
Ja nie kwestionuję istnienia układu barocentrycznego jako takiego. Wprowadzenie go do teorii heliocentrycznej skutkuje jednak pewnymi efektami ubocznymi.
Proszę sobie przeanalizować ja będzie zachowywała się oś Wszechświata na tle gwiazdozbiorów zondiaku. Jak żeglarze w dawnych wiekach określaliby w takim przypadku kierunki na morzach i oceanach?
Henryk.K (2246 punktów)
Nie spodziewałem się tego ale jest to czwarty dowód przeciwny Teorii Heliocentrycznej.
Z tego powodu odczuwam lęk poznawczy przed analizowaniem synchronicznego obracania się Ziemi i Księżyca. Przecież Mikołaj Kopernik był Polakiem.
04-04-2019 20:51 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
> Przecież Mikołaj Kopernik był Polakiem.

1 Czy ma znacznie w ocenie dorobku naukowca jakiej narodowości był?
2 Czy był Polakiem? W jakim języku rozmawiał z rodzicielami?
3 w XV/XVI wieku pojęcie narodowości miało trochę inne znaczenie niż dziź


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Henryk.K (2246 punktów)
Najzwyczajniej szkoda mi, aby teoria, której twórcą był Mikołaj Kopernik przeszła do lamusa.
04-04-2019 21:48 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
> Najzwyczajniej szkoda mi, aby teoria, której twórcą był Mikołaj Kopernik przeszła do lamusa.

#1 Więcej pijawek i więcej zimnych kompresów proponuję stosować...
(www.racjonalista.pl/forum.php/s,785959#w786162)

Bo dla Ciebie uczenie się nadal zbyt trudne...

#2 Wikipedia:
Pierwszy znany model heliocentryczny stworzył Arystarch z Samos w III wieku p.n.e. Jego oryginalne pisma nie zostały odnalezione, ale informacje na temat jego modelu można znaleźć w pismach innych greckich uczonych. Wynika z nich, że Arystarch wytłumaczył brak obserwowalnej paralaksy gwiazd w swoim modelu przez założenie, że są one bardzo odległe.

Jak podaje Archimedes, Arystarch w swym zaginionym dziele, jako pierwszy twierdził, że Ziemia krąży wokół Słońca po obwodzie koła oraz wokół własnej osi. Arystarch opisał w nim również, że wokół Słońca krążą także wszystkie planety, a ruch gwiazd stałych jest tylko ruchem pozornym. Hipotezę Arystarcha poparł dowodami w połowie II wieku p.n.e. Seleukos z Seleucji.
pl.wikipedia.org/wiki/Heliocentryzm


Mnie tego w podstawówce uczyli...


'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
Henryk.K (2246 punktów)
No to M.Kopernik popełnił plagiat?
04-04-2019 23:34 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
> No to M.Kopernik popełnił plagiat?

#1 Dlaczego nie dziwi mnie ten znak zapytania...

#2
a) Cytat:
Mikołaj Kopernik... (ur. 19 lutego 1473 w Toruniu, zm. przed 21 maja 1543 we Fromborku)...
pl.wikipedia.org/wiki/Mikołaj_Kopernik


b) Cytat:
... plagiat jest pojęciem prawnie i kulturowo stosunkowo niedawnym. Na tyle młodym, że wciąż wywołuje pewne problemy natury prawnej i moralnej - gdzie się zaciera granica między inspiracją, twórczym (lub odtwórczym) wykorzystaniem dorobku innych, a gdzie zaczyna się łacińskie plagium, czyli m.in. porwanie (a także, nomen-omen, rana).

Angielskie słowniki etymologiczne uznają za czas wprowadzenia pojęcia plagiatu początek XVII w. Znamienne jest to, iż mówimy o początkach epoki nowożytnej, jednak dalsze opracowania informują, że boom na plagiat rozpętał się w okresie romantyzmu, kiedy to paru twórców wpadło na pomysł propagowania idei boskiego natchnienia...
www.spider(*)te-wspolnego-z-samsungiem.html


#3 Jak widać, warto orientować się w przestrzeni i czasie...
No, ale to "trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć"!

'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
Henryk.K (2246 punktów)
Nie wyczuł Pan ironii?
05-04-2019 19:12 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
> Nie wyczuł Pan ironii?

Nie.

Wyłącznie dalszy ciąg pozerstwa...

'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
04-04-2019 21:29 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Nie spodziewałem się tego ale jest to czwarty dowód przeciwny Teorii Heliocentrycznej.
>Z tego powodu odczuwam lęk poznawczy przed analizowaniem synchronicznego obracania się Ziemi i Księżyca. Przecież Mikołaj Kopernik był Polakiem.

Coś mi się wydaje, że bredzisz bez związku przyczynowo-skutkowego..


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
04-04-2019 21:13 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
> Ja nie kwestionuję istnienia układu barocentrycznego jako takiego. Wprowadzenie go do teorii heliocentrycznej skutkuje jednak pewnymi efektami ubocznymi.

Jakimi?

>Proszę sobie przeanalizować ja będzie zachowywała się oś Wszechświata na tle gwiazdozbiorów zondiaku.

A co ma oś Wszechświata, czyli razem z Twoimi zodiakami, skoro one poruszają się razem z Wszechświatem tak jak i układ słoneczny i nasza Galaktyka? To nie ma nic do rzeczy.

>Jak żeglarze w dawnych wiekach określaliby w takim przypadku kierunki na morzach i oceanach?

Tak jak dzisiaj, tyle że mieli bardzo prymitywne urządzenia nawigacyjne.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Henryk.K (2246 punktów)
Nie posiadali żadnych przyrządów nawigacyjnych. Kierowali się głównie namiarem wzrokowym na Gwiazdę Polarną, a jeszcze wcześniej na inną z gwiazd, która była widoczna na przedłużeniu osi ziemskiej.
04-04-2019 21:33 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
> Nie posiadali żadnych przyrządów nawigacyjnych. Kierowali się głównie namiarem wzrokowym na Gwiazdę Polarną, a jeszcze wcześniej na inną z gwiazd, która była widoczna na przedłużeniu osi ziemskiej.

Toteż piszę wyraźnie o prymitywnych przyrządach nawigacyjnych. Bo szerokości geograficznej to jeszcze nie potrafili określić, skoro takie wydarzenia przytaczasz.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
04-04-2019 14:13 
 Ocena 2 na 2
Ebvalaim (2787 punktów)
> Bez odnoszenia się co do kierunku obrotu Ziemi w układzie barocentrycznym można już na początku wysunąć wniosek, że idea ta jest wątpliwa. Oś Wszechświata, której ranga w modelu astronomicznym jest znacznie ważniejsza, wyklucza taki układ.
Jaka oś Wszechświata?!
Henryk.K (2246 punktów)

Osią Wszechświata jest oś Ziemi.
Czy nie ma Pan jakiejś wiarygodnej informacji o kierunku ruchu Ziemi w układzie barocentrycznym?
04-04-2019 20:06 
 Ocena 3 na 3
Ebvalaim (2787 punktów)
>Osią Wszechświata jest oś Ziemi.
Odważny wniosek.

>Czy nie ma Pan jakiejś wiarygodnej informacji o kierunku ruchu Ziemi w układzie barocentrycznym?
W publikacji, którą linkowałem wcześniej, są odnośniki do publikacji o pomiarach tego ruchu. Zapewne warto zacząć szukać tam.
Henryk.K (2246 punktów)
>>Osią Wszechświata jest oś Ziemi.
>Odważny wniosek.
Tak zamiennie określa się w astronomii obie osie.
04-04-2019 20:39 
 Ocena 3 na 3
Ebvalaim (2787 punktów)
> Tak zamiennie określa się w astronomii obie osie.
Nie. Nie używa się w astronomii określenia "oś Wszechświata", chyba że w jakiejś płaskoziemskiej.
Henryk.K (2246 punktów)
Używa się, jest to pozostałość po geocentryźmie. Podobnie jak pojęcia ekliptyki.
04-04-2019 21:33 
 Ocena 2 na 2
Ebvalaim (2787 punktów)
>Używa się, jest to pozostałość po geocentryźmie. Podobnie jak pojęcia ekliptyki.
Ekliptyki, tak. Co do osi - proszę jakieś źródło wobec tego. Ja ani nie słyszałem, żeby ktoś takie pojęcie stosował, ani nie zdołałem teraz znaleźć sensownych wzmianek.
04-04-2019 21:35 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Używa się, jest to pozostałość po geocentryźmie. Podobnie jak pojęcia ekliptyki.

No tu już widzę kompletne brednie. Idź spać. Jutro też jest dzień.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
04-04-2019 21:23 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Osią Wszechświata jest oś Ziemi.

Co to znów za odkrywcze stwierdzenia! Żebym nie był pewien, że cały czas pieprzysz tu głupoty, obnażając swoją niewiedzę, to i może bym uwierzył. Ale Ty zachowujesz się jak apodyktyczny autokrata, zupełnie jak wtórnik Krystkona. Nie czytasz co się Tobie odpowiada i zaraz ripostujesz nie na temat.

>Czy nie ma Pan jakiejś wiarygodnej informacji o kierunku ruchu Ziemi w układzie barocentrycznym?

Barycentryzm to nie układ, ale nazwa miejsca równowagi sił odśrodkowych układu dwóch ciał wirujących wokół siebie. Czyli układu będącego w równowadze dynamicznej.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Henryk.K (2246 punktów)
Jak w takim układzie magą się równoważyć tylko dwie siły odśrodkowe. Widzę że posiada Pan spore luki w wiedzy. Gdyby tylko one istniały, to nic nie wiązałoby oby ciał i odleciały by od siebie w nieskończoność. Zapominał Szanowny Pan o grawitacji.
04-04-2019 21:48 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
> Jak w takim układzie magą się równoważyć tylko dwie siły odśrodkowe. Widzę że posiada Pan spore luki w wiedzy. Gdyby tylko one istniały, to nic nie wiązałoby oby ciał i odleciały by od siebie w nieskończoność. Zapominał Szanowny Pan o grawitacji.

Barycentrum to akceptowana nazwa miejsca między dwoma ciałami orbitującymi względem siebie, gdzie równoważą się momenty pędu każdego z osobna ciała. A wirujące masy "trzymane" siłą grawitacji (czyli jak "sznur" wiążący te ciała) obracające się wokół siebie podlegają niestety ale sile odśrodkowej wynikającej z inercji masy tych ciał, a ta z ich mas.
Widzę, że w wymyślaniu dziwactw opartych na nieuctwie, już głupiejesz kolego uczony.
Jednak idź już spać. Jesteś zmęczony i nie myślisz.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Henryk.K (2246 punktów)
Przecież to nie ja napisałem o równowadze sił odśrodkowych, ja to tylko skomentowałem.
Każdy może się pomylić, od tego nie zależą nasze losy.
04-04-2019 22:43 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
> Przecież to nie ja napisałem o równowadze sił odśrodkowych, ja to tylko skomentowałem.

Nie. Nie rozumiesz w ogóle metody zobrazowania. Wiesz co napisałeś? No to przytoczę Twoją wypowiedź.
Cytat:
Jak w takim układzie magą się równoważyć tylko dwie siły odśrodkowe. Widzę że posiada Pan spore luki w wiedzy. Gdyby tylko one istniały, to nic nie wiązałoby oby ciał i odleciały by od siebie w nieskończoność. Zapominał Szanowny Pan o grawitacji.


>Każdy może się pomylić, od tego nie zależą nasze losy.

Niestety jesteś w błędzie. Inżynier zaprojektował most, który się zawalił i zginęło mnóstwo ludzi. Jak to można odnieść do Twojego tłumaczenia się? Właśnie od pomyłek zależą losy nieraz wielu ludzi. Pomylić to się można ale przy okazji nie szermować inwektywami. Co miało znaczyć: "Zapomniał Pan o grawitacji"? Przecież pisząc o sznurze pisałem o grawitacji!

Gówniarz! W dodatku nie umiejący czytać!


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
04-04-2019 23:21 
 Ocena 1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)
Widzę, ze nie potrafisz przyznać się do najmniejszego błędu i reagujesz agresją oraz brakiem kultury osobistej.





05-04-2019 04:32 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
> Widzę, ze nie potrafisz przyznać się do najmniejszego błędu i reagujesz agresją oraz brakiem kultury osobistej.

No to kulturalnie, mógłbyś być łaskaw te błędy wymienić? Bardzo proszę.
To że zaprzeczam Twoim wypowiedziom to błąd? A co Ty wypisujesz za dyrdymały, z którymi się nie zgadzam? Bo przeczą poznanej dotąd fizyce, którą jak mniemam winieneś znać! Toć tylko nawijam z Tobą i nikim więcej i nic nie mogę zrobić skoroś uparty i bredzisz nadal. Jak więc zachować kulturę mając do czynienia z taką sztuką?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
04-04-2019 23:24 
 Ocena 1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)
O sznurze to pisał Stanisław Wyspiański w ,, Weselu". I tam był on pewnym symbolem, ale na pewno nie grawitacji.
05-04-2019 04:36 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
> O sznurze to pisał Stanisław Wyspiański w ,, Weselu". I tam był on pewnym symbolem, ale na pewno nie grawitacji.

Nie na temat więc nie ruszaj Wyspiańskiego.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
02-04-2019 23:14 
 Ocena 3 na 3
Ebvalaim (2787 punktów)
> jak również, iż to wpływa na oglądanie tylko jednej strony Księżyca.
Hm, nieco przegapiłem wcześniej ten fragment.

Na to dowodów nie przedstawię, bo tak po prostu nie jest. Widoczność tylko jednej strony Księżyca wynika nie z ruchu wokół wspólnego środka masy, a z synchronizacji obrotu Księżyca wokół własnej osi z jego ruchem obiegowym wokół Ziemi. To są kompletnie różne sprawy.
03-04-2019 11:23 
 Ocena 1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)
Nie będę oponował.
03-04-2019 13:12 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
> Ponieważ Pan rozpoczął wątek z obracającym się Księżycem, dlatego zaproponuję Panu pewien układ. Przedstawi mi Pan dowody dotyczące tego zjawiska. Wystarczy, iż wskaże Pan strony internetowe, na których jest na 200 procent naukowe potwierdzenie istnienia obracania się Ziemi i Księżyca wokół wspólnego środka, jak również, iż to wpływa na oglądanie tylko jednej strony Księżyca.
>Mniemam, iż ten wspólny obrót dokonuje się w ciągu miesiąca księżycowego, oraz każde z tych ciał niebieskich dokona w tym okresie jednego obrotu wokół tego środka.
>Ja ze swojej strony postaram się wykazać, iż jest to nieprawda.

Ależ Ty człeku jesteś chaotyczny, jak jakaś odmiana Krystiana Hamerlika.
Co ma za związek wzajemnego poruszania się po swoich torach obiegu wokół barycentrum, z oglądalnością tylko jednej strony Księżyca?
Nie na temat.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
03-04-2019 13:21 
 Ocena 1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)
Wydawało mi się, że ktoś to powiązał ze sobą, ale nie będę się upierał.
03-04-2019 13:41 
 0 na 2
Henryk.K (2246 punktów)

Podczas analizy obrotu Ziemi i Księżyca wokół wspólnej osi nie potrafiłem znaleźć informacji, w którą stronę obraca się w tym układzie Ziemia.
Patrząc na ten układ od strony północnego nieba to widzimy, że Ziemia obiega Słońce ruchem przeciwnym do ruchu wskazówek zegara. Obraca się wokół własnej osi także w tę stronę.
Księżyc krążący wokół Ziemi również wybrał ten kierunek.
Nie chciałbym wybierać jego na podstawie rozważań,dlatego wolałbym oprzeć się na jednoznacznym ustaleniu.
04-04-2019 21:01 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Podczas analizy obrotu Ziemi i Księżyca wokół wspólnej osi nie potrafiłem znaleźć informacji, w którą stronę obraca się w tym układzie Ziemia.

To wtedy nie była dokładna analiza. Bo informacji nie potrzeba. Twój mózg rozwiąże to zagadnienie, o ile dasz mu pracować.

>Patrząc na ten układ od strony północnego nieba to widzimy, że Ziemia obiega Słońce ruchem przeciwnym do ruchu wskazówek zegara. Obraca się wokół własnej osi także w tę stronę.

Elipsa jaką tworzy tor ruchu Ziemi wokół Słońca tworzy płaszczyznę/leży na płaszczyźnie zwanej ekliptyką. Ruch wskazówek zegarka nie ma nic do rzeczy. Bo dlatego, że czy będziesz analizował ruch Ziemi po orbicie i próbował kojarzyć z własnym obrotem Ziemi, to tak samo będziesz widział od "góry" płaszczyzny ekliptyki, jak i "od dołu". Celowo nie piszę "północnej półkuli" czy "południowej półkuli" bo to tylko kwestia umowna, przyjęta od początku założenia przez ówczesną, średniowieczną elitę naukową Europy..

>Księżyc krążący wokół Ziemi również wybrał ten kierunek.

Wybrał, nie wybrał. Znasz historię powstania Księżyca? Bo ja nie. Nie wiadomo jak się obracał Księżyc i z jaką szybkością kątową w stosunku do Ziemi, ale Ziemia go niestety zatrzymała swoją grawitacją (mam na myśli także jego obroty). Pozostała tylko pamiątka w postaci libracji Księżyca, który pod wpływem grawitacji Ziemi zachowują się podobnie jak wahadło tuż przed zatrzymaniem. Ale cały czas powtarzam, że Księżyc się obraca przez rotację związaną obiegając Ziemię.

>Nie chciałbym wybierać jego na podstawie rozważań,dlatego wolałbym oprzeć się na jednoznacznym ustaleniu.

No to szukaj dociekliwie.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Henryk.K (2246 punktów)

Przy tak ugruntowanej teorii nie powinno być aż tak dużego problemu z dowiedzeniem się w którą stronę obraca się Ziemia. Jest to chyba większy problem. lepiej niech nad takimi subtelnościami zapadnie kurtyna milczenia.
04-04-2019 22:08 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Przy tak ugruntowanej teorii nie powinno być aż tak dużego problemu z dowiedzeniem się w którą stronę obraca się Ziemia. Jest to chyba większy problem. lepiej niech nad takimi subtelnościami zapadnie kurtyna milczenia.

Ależ się rozpędziłeś!
Co rozumiesz przez określenie jakim szermujesz "w którą stronę" obraca się Ziemia? Jaki masz punkt odniesienia by dokładnie sprawdzić "kierunek"?
Milczenie to ja na razie zachowuję nad Twoimi wywodami z których przebija i kłuje nieuctwo i zwyczajny dyletantyzm.
Jeszcze raz wyjaśnij co rozumiesz przez ...w którą stronę obraca się Ziemia.
Bo dla mnie jest to obojętne. "Lewo" "prawo" w Kosmosie nie istnieje, jak i porównywanie z kierunkiem obrotu wskazówek zegarka.. Nie istnieje także w Kosmosie pojęcie "góra" "dół". Więc jedynym wyjściem jest określać ruch względem czegoś, co automatycznie określa układ odniesienia. Nie oznacza to, że układ odniesienia jest nieruchomy. Nasz tymczasowy układ odniesienia też może być w ruchu.
Już widzisz przy okazji wytłumaczyłem Tobie względność ruchu w Kosmosie.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Henryk.K (2246 punktów)

Kiedy rozpatrujemy cały Kosmos to te pojęcia rzeczywiście są nielogiczne. W przypadku dwóch obiektów już jak najbardziej. Posiadają one pomiędzy sobą jakieś relacje.
Przenosząc je na kolejne zachowamy nadal jakiś porządek.
Nie jest przecież obojętne w jakim kierunku krąży Księżyc wokół Ziemi.
Pod względem kinematycznym i dynamicznym jest to nieistotne, lecz dla przebiegu zaćmienia Słońca już tak.
Henryk.K (2246 punktów)

>>Księżyc krążący wokół Ziemi również wybrał ten kierunek.
>Wybrał, nie wybrał. Znasz historię powstania Księżyca? Bo ja nie. Nie wiadomo jak się obracał Księżyc i z jaką szybkością kątową w stosunku do Ziemi, ale Ziemia go niestety zatrzymała swoją grawitacją (mam na myśli także jego obroty). Pozostała tylko pamiątka w postaci libracji Księżyca, który pod wpływem grawitacji Ziemi zachowują się podobnie jak wahadło tuż przed zatrzymaniem. Ale cały czas powtarzam, że Księżyc się obraca przez rotację związaną obiegając Ziemię.

Raczej grawitacja jednego ciała nie jest zatrzymać swobodnie obracającego się innego. Grawitacja to nie jest siła elektromagnetyczną indukcji, która oddziaływuje na przeciwne pola lub ferromagnetyki.
Nie rozumię co oznacza określenie rotacja związaną?
To czy Księżyc obiega Ziemię w układzie barocentrycznym zależy właśnie od tego, czy obracają się w tym samym kierunku, czy przeciwnie.
Nie chciałbym tworzyć modeli alternatywnych.
04-04-2019 22:28 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Księżyc krążący wokół Ziemi również wybrał ten kierunek.
>>Wybrał, nie wybrał. Znasz historię powstania Księżyca? Bo ja nie. Nie wiadomo jak się obracał Księżyc i z jaką szybkością kątową w stosunku do Ziemi, ale Ziemia go niestety zatrzymała swoją grawitacją (mam na myśli także jego obroty). Pozostała tylko pamiątka w postaci libracji Księżyca, który pod wpływem grawitacji Ziemi zachowują się podobnie jak wahadło tuż przed zatrzymaniem. Ale cały czas powtarzam, że Księżyc się obraca przez rotację związaną obiegając Ziemię.
>Raczej grawitacja jednego ciała nie jest zatrzymać swobodnie obracającego się innego. Grawitacja to nie jest siła elektromagnetyczną indukcji, która oddziaływuje na przeciwne pola lub ferromagnetyki.

A czy ja takowe coś, co piszesz bez związku, sugerowałem? Przytocz cytat mojej wypowiedzi.

>Nie rozumię co oznacza określenie rotacja związaną?

Przecież tłumaczyłem jak pastuch krowie na rowie. Nie czytasz co się Tobie odpowiada, czy masz ADHD? Zrobię to jeszcze raz. Rotacja, inaczej obrót. Jeśli obrót wokół swojej osi obrotu ma taki sam okres (to nie okres u kobiety pamiętaj), jak i okres obiegu ciała wokół innego ciała, to wtedy jest stosowana nazwa takiego zdarzenia rotacją związaną. Amen.

>To czy Księżyc obiega Ziemię w układzie barocentrycznym zależy właśnie od tego, czy obracają się w tym samym kierunku, czy przeciwnie.

Znów pisałem o tym, a Tobie jak groch o ścianę. Barycentrum, co to jest? To poczytaj, bo już mnie denerwujesz. Barycentrum (zważ, że błędnie piszesz "barocentrum") to jest miejsce równowagi momentów pędu ciał wirujących wokół siebie, czyli równowagi sił odśrodkowych wynikających z obrotu. To nie jest żaden układ ani koncepcja/idea. To jest fizyka w czystej postaci.

>Nie chciałbym tworzyć modeli alternatywnych.

Dlaczego? Stwórz i pokaż. Czego się boisz? Swojej niewiedzy? Już i tak sobie życiorys zamoczyłeś na tym forum, więc co Tobie zależy? Odgrażasz się? Nieładnie. Namawiam jednoznacznie byś przedstawił swój model alternatywny. Sam go ciekaw jestem.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Henryk.K (2246 punktów)
Akurat tego czego nie ma w internecie Pan nie porusza. Jak będzie przemieszczała się oś Ziemi na tle Nieboskłonu?
Właściwie to należałoby skończyć ten wątek ponieważ nic ciekawego z dalszej dyskusji nie wyniknie.
Za dużo pojawia się niedobrych emocji.
04-04-2019 22:40 
 Ocena 2 na 2
Ebvalaim (2787 punktów)
>Raczej grawitacja jednego ciała nie jest zatrzymać swobodnie obracającego się innego.
Ależ jest - przy czym nie tyle "zatrzymać", co synchronizować z obiegiem.
Ziemia to zrobiła Księżycowi, a Księżyc cały czas robi to Ziemi. Doba stale się wydłuża, choć niezauważalnie mało, ale w czasach dinozaurów z tego co pamiętam trwała ok. 22 godziny, a nie 24.
Proszę sobie poczytać: pl.wikipedia.org/wiki/Obrót_synchroniczny
Henryk.K (2246 punktów)
Miałem sen,piękny sen. Widziałem w nim jak dinozaury zegarami atomowymi mierzyły spowolnienia Ziemi i Księżyca. Oczywiście działo się to w tych nielicznych chwilach, kiedy ludzie nie rzucali w nie kamieniami.
04-04-2019 23:44 
 Ocena 3 na 3
Ebvalaim (2787 punktów)
> Miałem sen,piękny sen. Widziałem w nim jak dinozaury zegarami atomowymi mierzyły spowolnienia Ziemi i Księżyca. Oczywiście działo się to w tych nielicznych chwilach, kiedy ludzie nie rzucali w nie kamieniami.
Bo oczywiście nie ma sposobu, żeby się czegoś o czymś dowiedzieć, jak tylko być przy tym osobiście obecnym, nie?

www.abc.ne(*)rticles/2012/11/28/3642932.htm
www.scient(*)arth-rotation-summer-solstice/

W skrócie - badając skały osadowe, można się dowiedzieć, jak długo trwał dzień dawno temu. 620 mln lat temu (czyli jakieś 400 mln lat przed dinozaurami) trwał ok. 21,9 h.

Można też wnioskować o długości dnia badając oddalanie się Księżyca od Ziemi (te dwie sprawy są powiązane - Księżyc przez pływy kradnie Ziemi moment pędu, przez co obrót Ziemi spowalnia, a orbita Księżyca się podnosi) i dostaje się podobny wynik.
Henryk.K (2246 punktów)

Dawno już spostrzegłem, że na tym Bożym świecie można wszystko wyjaśnić, obliczyć, ubrać w jakąś przekonywującą teorie i.t.d. Bardzo często zależy to od autorytetu człowieka.Często później okazuje się, że była to wielka ściema, bajka, dla nie posiadających dystansu do naszej rzeczywistości. A dlatego najłatwiej ich oszukać, ponieważ są przekonani o własnej nieomylności.
Albert Einstein nie bez powodu stwierdził, iż wszystko jest względne.

I to by było na tyle.
05-04-2019 00:01 
 Ocena 3 na 3
Ebvalaim (2787 punktów)
>Często później okazuje się, że była to wielka ściema, bajka, dla nie posiadających dystansu do naszej rzeczywistości.
I dlatego wszystkie wyniki się testuje na niezależne sposoby.
W tym przypadku mamy wynik z odległości Księżyca i wynik z badań geologicznych. Nie zdziwiłbym się, gdyby było jeszcze więcej kompletnie niezależnych danych, które pozwalają na oszacowanie długości doby sprzed lat. No i jak wszystkie dane wskazują na to samo, to czemu mielibyśmy nie móc stwierdzić, że najprawdopodobniej tak było?

I swoją drogą, jak się okazuje, że coś było błędne - brawo, właśnie odkryłeś siłę nauki. Nauka potrafi rewidować swoje twierdzenia w obliczu dowodów wskazujących, że się myli.
Henryk.K (2246 punktów)
Akceptuję termin obrót synchroniczny.
08-04-2019 20:48 
 Ocena-2 na 2
Henryk.K (2246 punktów)

>Ależ Ty człeku jesteś chaotyczny, jak jakaś odmiana Krystiana Hamerlika.
>Co ma za związek wzajemnego poruszania się po swoich torach obiegu wokół barycentrum, z oglądalnością tylko jednej strony Księżyca?Nie na temat.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Co nieco się podszkoliłem w w tej materii i zrozumiałem, iż bez krążenia Ziemi i Księżyca wokół barocentrum nie oglądalibyśmy jednej strony Księżyca. To jest wersja naukowa.Ja jednak w odróżnieniu od większości uważam, że jest to nieprawda.
Nie potrafię jednak pojąć dlaczego wprowadzono ten barocentryzm? Jest on katastrofalny dla teorii heliocentrycznej.
01-04-2019 04:39 
 Ocena 4 na 4
Wenancjusz (16441 punktów)
>Jeśli chodzi obrót Księżyca to nie chcę się w niego zagłębiać.Kilkadziesiąt lat mego życia przeżyłem w przekonaniu, iż jest on nieruchomy. Ostatnio twierdzą, że to nie prawda. Nie można tak robić ludziom wody z mózgu. Ciekawe jakie odkrycie to zmieniło?

Ojejku! Księżyc się obraca. Dowodem na to że jest, że cały czas krąży wokół Ziemi. A skoro cały czas widzimy tylko jego jedną stronę, to tylko znaczy, z obraca się z takim okresem obrotu jak jego pełen obieg wokół Ziemi. Nie ma powodów nie uznawania obrotów Księżyca. i nikt nie robi nikomu wody z mózgu. Księżyc, jako mający mniejszą masę, szybciej już uległ zasadzie rotacji związanej. Przykład? Proszę. Układ planetoid Pluton-Charon. Obie mają mało różniące się masy. Obie się wokół siebie obracają, a raczej wokół barycentrum, tą samą stroną "patrząc" na siebie. Okresy ich obrotu równe są okresom ich obiegu wzajemnego.
Amen.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
01-04-2019 10:00 
 Ocena 1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)
Widzi Pan jak to można manipulować faktami naukowymi.
Mnie uczono, że widzimy tylko jedną jego stronę, ponieważ jest on tylko nią skierowany w naszą stronę.
01-04-2019 22:01 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
> Widzi Pan jak to można manipulować faktami naukowymi.
>Mnie uczono, że widzimy tylko jedną jego stronę, ponieważ jest on tylko nią skierowany w naszą stronę.

Gdzie tu manipulacja?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
01-04-2019 10:04 
 Ocena 1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)

Nie wszyscy uczeni są przekonani co do obrotu Ziemi i Księżyca wokół wspólnego punktu.
Z powodu dużej różnicy mas Ziemi i Księżyca jest on usytuowany w pobliży środka ciężkości Ziemi, przez co trudno jest dokonać potwierdzającej obserwacji. Jest to na razie tylko koncepcja.
01-04-2019 22:04 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>Nie wszyscy uczeni są przekonani co do obrotu Ziemi i Księżyca wokół wspólnego punktu.

A to ciekawe kto to zacz? Może jakieś nazwiska?

>Z powodu dużej różnicy mas Ziemi i Księżyca jest on usytuowany w pobliży środka ciężkości Ziemi, przez co trudno jest dokonać potwierdzającej obserwacji. Jest to na razie tylko koncepcja.

To nie koncepcja. To fakt wynikający z zasad fizyki, a konkretnie z kinematyki ruchu.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
01-04-2019 22:54 
 Ocena 1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)
Oczywiście, że to wynika z praw fizyki, co nie oznacza, iż jest łatwe do zaobserwowania. W Kosmosie istnieją gwiazdy podwójne, które wirują wokół wspólnego środka, lecz z reguły znajduje się on pomiędzy nimi.
01-04-2019 23:50 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Oczywiście, że to wynika z praw fizyki, co nie oznacza, iż jest łatwe do zaobserwowania. W Kosmosie istnieją gwiazdy podwójne, które wirują wokół wspólnego środka, lecz z reguły znajduje się on pomiędzy nimi.

A o czym ja do jasnej ....pogody piszę?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
03-04-2019 01:58 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Nie wszyscy uczeni są przekonani co do obrotu Ziemi i Księżyca wokół wspólnego punktu.
>Z powodu dużej różnicy mas Ziemi i Księżyca jest on usytuowany w pobliży środka ciężkości Ziemi, przez co trudno jest dokonać potwierdzającej obserwacji. Jest to na razie tylko koncepcja.

Czyż zaprzeczałem? Pisałem o tym, że taki punkt istnieje i nazywany jest barycentrum dając przykład układu Pluton-Charon? A poza tym co to ma za związek z rotacją związaną? Wyjaśnij, bo widzę iż poplątałeś wszystko co można było i nie możesz teraz wybrnąć.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
04-04-2019 20:35 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Jeśli chodzi obrót Księżyca to nie chcę się w niego zagłębiać.Kilkadziesiąt lat mego życia przeżyłem w przekonaniu, iż jest on nieruchomy.

To tylko Ty, a warto by było się troszkę zagłębić. Inni widzą inaczej. Uruchom wyobraźnię. Nawet jak Księżyc się ustawia w stosunku do Ziemi tą samą stroną nie oznacza, że nie obraca się wokół własnej osi obrotu.

>Ostatnio twierdzą, że to nie prawda. Nie można tak robić ludziom wody z mózgu. Ciekawe jakie odkrycie to zmieniło?

Jeśliś dociekliwy to szukaj. A ja Tobie powiem, że to Ty jesteś niezborny w swych pomysłach.
A jeśli tak, to podaj kto tak mówi? Źródła biblijne mnie nie interesują.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
01-04-2019 02:57 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Najkrócej mówiąc dla
>>>osiągnięcia pozytywnego efektu, planeta powinna wykonywać dodatkowy ruch obrotowy wokół osi
>>>przechodzącej przez środek Ziemi i prostopadłej do płaszczyzny ekliptyki. Powinien on wynosić jeden
>>>obrót na rok i być skierowany przeciwnie do kierunku jej ruchu obiegowego wokół Słońca oraz kierunku
>>>obrotów wokół własnej osi.
>>Najkrócej mówiąc: nie.
>Proszę przeanalizować jak zmienia się kierunek osi dobowego obrotu globu wobec Słońca, kiedy Ziemia krąży wokół gwiazdy. Pozostanie ona zawsze w tej samej pozycji. Nie mogą wówczas następować zmiany pór roku. Każde miejsce na planecie będzie posiadało tą samą porę przez cały rok.

Kolego wielce uczony, okazuje się, że NIE. Zwykła obserwacja i praktyka myślenia przeczą.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
01-04-2019 05:35 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>Proszę przeanalizować jak zmienia się kierunek osi dobowego obrotu globu wobec Słońca, kiedy Ziemia krąży wokół gwiazdy. Pozostanie ona zawsze w tej samej pozycji. Nie mogą wówczas następować zmiany pór roku. Każde miejsce na planecie będzie posiadało tą samą porę przez cały rok.

No to by Ciebie przekonać odwołam się do twojej wiedzy technicznej.
Wiesz co to żyroskop? No pewnie. Nawigacja lotnicza kiedyś na początku oparta była na kompasie, wykorzystującym pole magnetyczne Ziemi. Okazało się, że jednak Ziemia nie ma równego w każdym miejscu pola magnetycznego tworząc anomalie magnetyczne, co miało nieraz duży wpływ na nawigację. Jest to efekt ruchów płynnego (temperatura, żelazo) jądra Ziemi. Wymyślono więc urządzenie nie reagujące na pole magnetyczne Ziemi. Żyroskop. Żyroskop nie ulegający fanaberiom magnetycznym Ziemi. Cechuje się tym, że "nie pozwala" się wytrącić z równowagi (zmiany kierunki wyznaczanego przez swoją oś obrotu). Słowem jest bardzo trudno go wytrącić. Wszystko zależy od prędkości obrotowej/kątowej elementu ruchomego żyroskopu. Ale także i od masy elementu wirującego i promienia tej masy.. Rozpatrujemy wówczas zagadnienie pod kątem zachowania momentu pędu. Czyż Ziemia nie jest gigantycznym żyroskopem? O ogromnej masie? Dlaczego więc i co miałoby ustawiać raz już zastany kierunek osi obrotu Ziemi? Słońce? Jesteś w potwornym błędzie. Skąd te siły "zmuszające" do zmiany położenia osi obrotu Ziemi? Taki ogromny "żyroskop" to tak sobie łatwo przestawić?
Wokół Ziemi krąży jej naturalny satelita Księżyc. Co on tworzy w układzie Ziemia-Księżyc? Znów powiększony przez promień odległości ciał, jeszcze większy "żyroskop". Taki wielki "żyroskop jest nie do ruszenia.
Dlaczego więc upierasz się biorąc za przykład układ Słońce-Ziemia, że oś obrotu Ziemi jest stale pod tym samym kątem ustawiona w stosunku do Słońca, a tym samym do płaszczyzny ekliptyki? Oczywiście że jest, ale nie zmienia się kierunek wyznaczany przez oś obrotu Ziemi. Łamiesz niezrozumiale zasadę zachowania momentu pędu. Jakie masz ku temu podstawy? Może głosisz jakąś nową fizykę? Bez wygłupów proszę. Lepiej wyjaśnij to z punktu widzenia fizyki. Farmazona takiego dałeś teraz, że rzadko się spotyka.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
01-04-2019 07:56 
 Ocena 1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)

Ja nie twierdzę, iż Ziemia wykonuje dodatkowy obrót. Uważam jedynie, że bez tego dodatkowego obrotu nie jesteśmy w stanie wyjaśnić powstawania pór roku na Ziemi.
Obrót taki jest niezgodny z obserwacjami astronomicznymi i byłby już odkryty w epoce starożytnej.
Bez tego dodatkowego obrotu Teoria Heliocentryczna ma ogromny problem.
Co do zastosowania kompasu w nawigacji, to wynika to z zupełnie innych przesłanek.
01-04-2019 10:17 
 Ocena 1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)
Próba zaprzęgnięcia momentu żyroskopowego Ziemi do utrzymania jej stałego kierunku w przestrzeni nie likwiduje dodatkowego obrotu planety. Obrót taki pojawi się automatycznie,jako efekt względności tego ruchu wobec promienia łączącego Ziemię ze Słońcem.
W takiej sytuacji mielibyśmy dodatkowo dwa ruchy żyroskopowe. Pierwszym byłby ruch precesyjny Ziemi, a drugim ten, który utrzymuje jej stałe nachylenie osi w ustalonym kierunku. Posiadałyby one wektory momentu pędu skierowane w tą samą stronę i przechodzące przez środek planety. Okres obrotu jednego wynosiłby 26000 lat, a drugiego jedynie rok. Ponieważ kierunek obu ruchów obrotowych byłby ten sam, zwroty ich byłyby identyczne.
01-04-2019 22:12 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
> Próba zaprzęgnięcia momentu żyroskopowego Ziemi do utrzymania jej stałego kierunku w przestrzeni nie likwiduje dodatkowego obrotu planety. Obrót taki pojawi się automatycznie,jako efekt względności tego ruchu wobec promienia łączącego Ziemię ze Słońcem.
>W takiej sytuacji mielibyśmy dodatkowo dwa ruchy żyroskopowe. Pierwszym byłby ruch precesyjny Ziemi, a drugim ten, który utrzymuje jej stałe nachylenie osi w ustalonym kierunku. Posiadałyby one wektory momentu pędu skierowane w tą samą stronę i przechodzące przez środek planety. Okres obrotu jednego wynosiłby 26000 lat, a drugiego jedynie rok. Ponieważ kierunek obu ruchów obrotowych byłby ten sam, zwroty ich byłyby identyczne.

Bądź łaskaw pisać jaśniej. Miałem przez chwilę wrażenie, że czytam Krystkona Hamerlik Konopkę. Proszę powtórz ale zrozumiale. A jeżeli tak twierdzisz to wyjaśnij je w oparciu o zasady fizyki nam wszystkim znane, a nie o Twoje jaźnie.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
02-04-2019 00:27 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
> Próba zaprzęgnięcia momentu żyroskopowego Ziemi do utrzymania jej stałego kierunku w przestrzeni nie likwiduje dodatkowego obrotu planety.

Co to jest moment żyroskopowy?

>Obrót taki pojawi się automatycznie,jako efekt względności tego ruchu wobec promienia łączącego Ziemię ze Słońcem.

Co ma do tego względność "ruchu" wobec promienia/linii toru promienia?
Gdzie tu "względność"?

>W takiej sytuacji mielibyśmy dodatkowo dwa ruchy żyroskopowe.

W jakiej sytuacji, bo wyjaśniłeś niezrozumiale. "Dwa ruchy żyroskopowe", czyli dwa żyroskopy?

>Pierwszym byłby ruch precesyjny Ziemi, a drugim ten, który utrzymuje jej stałe nachylenie osi w ustalonym kierunku.

Co Ty tworzysz? Czyż w przywołanym przykładzie "bąka" nie następuje taki moment, gdy prędkość obrotowa "bąka" zaczyna maleć, nie zauważysz, iż "bąk" zaczyna się chwiać? Można tylko się bać. Znaczy tylko to, że Ziemia jest na tym etapie obrotów. Oczyma wyobraźni doczep do wirującego jeszcze "bąka" coś co zwiększy jego promień masy i co będzie jak puścisz "bąka" jeszcze raz? Ale nie dosłownie bąka. Zbadaj czas do momentu "chwiania" się. To coś co doczepiłeś musi mieć przeciwwagę aby zachować równowagę/prawidłowe "wyważenie" jak w kołach lokomotywy parowej.. Skoro nie ma to wtedy następuje zjawisko kręcenia się wzajemnie wokół siebie wokół jakiegoś środka, który nie jest środkiem masy ciała większego. Nie widzisz czegoś tak oczywistego?
Poza tym układ Ziemia-Księżyc oddziaływają na siebie wzajemnie tak, że Księżyc jest przyczyną spowalniania obrotów Ziemi wokół własnej osi. W okresie geologicznym triasu, kiedy nastąpił dynamiczny/eksplozyjny wręcz rozkwit gadów, doba ziemska trwała ok. 22 godzin, kolego uczony dociekliwości. Ziemia spowalnia swój obrót przez swojego towarzysza satelitę naturalnego. Tak że kiedyś może, jak Księżyc nie ucieknie od Ziemi, to Ziemia i Księżyc będą "patrzyły" na siebie tymi samymi stronami jak układ Pluton-Charon.. No wyobrażasz sobie ten skandal? A i tak najnowsze pomiary laserowe donoszą nam, że Księżyc oddala się od Ziemi ok 4,5 cm rocznie. Uwierzysz? No dziś, akurat jest Prima Aprilis.

>Posiadałyby one wektory momentu pędu skierowane w tą samą stronę i przechodzące przez środek planety.

To tylko upoważnia do stwierdzenia iż są zgodne, a więc nie "zakrzywiające" kierunku osi obrotu, tym samym wektora momentu pędu.

>Okres obrotu jednego wynosiłby 26000 lat, a drugiego jedynie rok. Ponieważ kierunek obu ruchów obrotowych byłby ten sam, zwroty ich byłyby identyczne.

No kolego uczony dociekliwości i przegiąłeś i żądam byś to przedstawił w formie wyliczenia. Mówię poważnie. I jak dotąd żarty były, ale się skończyły. Wyjaśnił mi Twoje spostrzeżenie na papierze. I nawet żądam. Nie bój się. Matematykę znam nawet lepiej niżbyś się spodziewał.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
01-04-2019 09:16 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Najkrócej mówiąc dla
>>>osiągnięcia pozytywnego efektu, planeta powinna wykonywać dodatkowy ruch obrotowy wokół osi
>>>przechodzącej przez środek Ziemi i prostopadłej do płaszczyzny ekliptyki. Powinien on wynosić jeden
>>>obrót na rok i być skierowany przeciwnie do kierunku jej ruchu obiegowego wokół Słońca oraz kierunku
>>>obrotów wokół własnej osi.
>>Najkrócej mówiąc: nie.
>Proszę przeanalizować jak zmienia się kierunek osi dobowego obrotu globu wobec Słońca, kiedy Ziemia krąży wokół gwiazdy. Pozostanie ona zawsze w tej samej pozycji. Nie mogą wówczas następować zmiany pór roku. Każde miejsce na planecie będzie posiadało tą samą porę przez cały rok.

Nie będę analizował, bo nie ma na to dowodu.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
03-04-2019 01:52 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Najkrócej mówiąc dla
>>>osiągnięcia pozytywnego efektu, planeta powinna wykonywać dodatkowy ruch obrotowy wokół osi
>>>przechodzącej przez środek Ziemi i prostopadłej do płaszczyzny ekliptyki. Powinien on wynosić jeden
>>>obrót na rok i być skierowany przeciwnie do kierunku jej ruchu obiegowego wokół Słońca oraz kierunku
>>>obrotów wokół własnej osi.
>>Najkrócej mówiąc: nie.
>Proszę przeanalizować jak zmienia się kierunek osi dobowego obrotu globu wobec Słońca, kiedy Ziemia krąży wokół gwiazdy. Pozostanie ona zawsze w tej samej pozycji. Nie mogą wówczas następować zmiany pór roku. Każde miejsce na planecie będzie posiadało tą samą porę przez cały rok.

Niesamowite! To nie odczuwasz na własnej skórze okresowych zmian klimatycznych mieszkając w tzw. strefie umiarkowanej? Nie ma więc pór roku? A to ci dopiero nowina! To jakich dowodów jeszcze potrzebujesz by przestać pleść te bzdury, skoro nie masz w ogóle wyobraźni?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Henryk.K (2246 punktów)
Muszę się przyznać, że odczuwam na skórze muśnięcia promieni słonecznych. Najbardziej przemawia do mnie późna wiosna.
salek (4701 punktów)
>Kiedy zainteresowałem się Teorią Heliocentryczną, to ze zdziwieniem spostrzegłem, iż nie potrafi on
>w racjonalny, zgodny z mechaniką sposób wyjaśnić powstawania pór roku na Ziemi.

Że co?

>Najkrócej mówiąc dla
>osiągnięcia pozytywnego efektu, planeta powinna wykonywać dodatkowy ruch obrotowy wokół osi
>przechodzącej przez środek Ziemi i prostopadłej do płaszczyzny ekliptyki. Powinien on wynosić jeden
>obrót na rok i być skierowany przeciwnie do kierunku jej ruchu obiegowego wokół Słońca oraz kierunku
>obrotów wokół własnej osi.

Jest dokładnie odwrotnie : gdyby taki obrót (precesja osi obrotu Ziemi) był wykonywany, to pór roku by nie było.
31-03-2019 20:35 
 Ocena-2 na 4
Henryk.K (2246 punktów)

>Jest dokładnie odwrotnie : gdyby taki obrót (precesja osi obrotu Ziemi) był wykonywany, to pór roku by nie było.
Nie byłaby to precesja Ziemi, gdyż taka już istnieje i jej okres wynosi prawie 26000 lat.
A zbudował Pan Sobie jakiś model fizyczny i go przetestował?
31-03-2019 21:01 
 Ocena 4 na 4
salek (4701 punktów)

Przyjacielu, przeguglaj sobie youtube'a szukając wyjaśnienia skąd się biorą pory roku, przemyśl powyższe i nie błaźnij się więcej takimi głupotami. Powodzenia.
31-03-2019 21:12 
 Ocena-1 na 3
Henryk.K (2246 punktów)
>Przyjacielu, przeguglaj sobie youtube'a szukając wyjaśnienia skąd się biorą pory roku, przemyśl powyższe i nie błaźnij się więcej takimi głupotami. Powodzeni
Według Teorii heliocentrycznej pory roku powstają, ponieważ oś pochylenia Ziemi zachowuje w trakcie swojego ruchu obiegowego wokół Słońca stały kierunek. Obecnie jest nim Gwiazda Polarna. Skutkiem tego promienie słoneczne padają w ciągu roku na powierzchnię planety pod różnym kątem, co skutkuje zmianą nasłonecznienia jej powierzchni.
Jest tylko jeden mały, niepozorny problem. Jak jest możliwe zachowanie tego niezmiennego położenia osi Ziemi w czasie jej obiegu wokół Słońca. Jak do tej pory nikomu nie udało się obronić takiej tezy.
31-03-2019 21:29 
 Ocena 4 na 4
Ebvalaim (2787 punktów)
>Jak jest możliwe zachowanie tego niezmiennego położenia osi Ziemi w czasie jej obiegu wokół Słońca. Jak do tej pory nikomu nie udało się obronić takiej tezy.

Cztery słowa: zasada zachowania momentu pędu.
31-03-2019 22:40 
 Ocena-1 na 3
Henryk.K (2246 punktów)
>>Jak jest możliwe zachowanie tego niezmiennego położenia osi Ziemi w czasie jej obiegu wokół Słońca. Jak do tej pory nikomu nie udało się obronić takiej tezy.
>Cztery słowa: zasada zachowania momentu pędu.
Zasada zachowania pędu zostałaby zachowana, ponieważ dodatkowy ruch odbywał się prostopadle do płaszczyzny ekliptyki, dlatego wektor pęd nie uległby zmianie, jego kierunek a także zwrot.Jego wartość również nie zmieniałaby się w zależności od położenia Ziemi w stosunku do Słońca.
31-03-2019 22:59 
 Ocena 3 na 3
Ebvalaim (2787 punktów)
>Zasada zachowania pędu zostałaby zachowana, ponieważ dodatkowy ruch odbywał się prostopadle do płaszczyzny ekliptyki, dlatego wektor pęd nie uległby zmianie, jego kierunek a także zwrot.Jego wartość również nie zmieniałaby się w zależności od położenia Ziemi w stosunku do Słońca.
>
Nie pędu. Momentu pędu.
31-03-2019 23:15 
 Ocena 1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)
>>Zasada zachowania pędu zostałaby zachowana, ponieważ dodatkowy ruch odbywał się prostopadle do płaszczyzny ekliptyki, dlatego wektor pęd nie uległby zmianie, jego kierunek a także zwrot.Jego wartość również nie zmieniałaby się w zależności od położenia Ziemi w stosunku do Słońca.
>>
>Nie pędu. Momentu pędu.
Oczywiście, przepraszam.
01-04-2019 01:18 
 Ocena 4 na 4
Ebvalaim (2787 punktów)
>>Nie pędu. Momentu pędu.
>Oczywiście, przepraszam.
No. A wektor momentu pędu w przypadku symetrycznych ciał (a Ziemia jest niemal symetryczna) jest wzdłuż osi obrotu. Więc jak moment pędu ma się nie zmieniać, to i oś obrotu nie ma prawa się zmieniać.

(W pierwszym przybiżeniu. Oczywiście mamy precesję i inne efekty, które są de facto zmianami osi obrotu, ale są to efekty stosunkowo niewielkie i wynikające z tego, że Ziemia nie jest idealnie symetryczna i jest poddana wpływom grawitacji innych ciał. Coś takiego, o czym piszesz, byłoby znacznie drastyczniejsze i kompletnie niezgodne z jakąkolwiek fizyką.)
01-04-2019 04:06 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Przyjacielu, przeguglaj sobie youtube'a szukając wyjaśnienia skąd się biorą pory roku, przemyśl powyższe i nie błaźnij się więcej takimi głupotami. Powodzeni
>Według Teorii heliocentrycznej pory roku powstają, ponieważ oś pochylenia Ziemi zachowuje w trakcie swojego ruchu obiegowego wokół Słońca stały kierunek. Obecnie jest nim Gwiazda Polarna. Skutkiem tego promienie słoneczne padają w ciągu roku na powierzchnię planety pod różnym kątem, co skutkuje zmianą nasłonecznienia jej powierzchni.
>Jest tylko jeden mały, niepozorny problem. Jak jest możliwe zachowanie tego niezmiennego położenia osi Ziemi w czasie jej obiegu wokół Słońca. Jak do tej pory nikomu nie udało się obronić takiej tezy.

Człowieku dociekliwy na poziomie znajomości fizyki jak u niejakiego Krystiana Hamerlik Konopki! Zauważyłeś choć, lub chcesz zechcieć zauważyć po co nam ten Księżyc? Wiesz, że gdyby nie Księżyc, nasz naturalny trabant, ma wpływ na Ziemię? Uwzględniłeś to? Gdyby nie Księżyc to by może i życie na Ziemi nie powstało? To przecież zjawisko pływów części bardzo podatnej masy planety Ziemia na reakcję na przyciąganie grawitacyjne (woda) obcego ciała niebieskiego spowodowała powstawanie rozlewisk okresowych pozwalających z różnych powodów osadzanie i adaptację życia z oceanów na ląd (flora i fauna)? Po co Tobie piszę znów o Księżycu? No bo jeśli miał taki przemożny wpływ przez przyciąganie na Ziemię, to znaczy, że w ogóle ma przemożny wpływ także na jej zachowania fizyczne. Czy Ty zaprzeczysz, że efekt "bąka" (dziecięcej zabawki) on potęguje i co najważniejsze s t a b i l i z u j e? Ziemia jako taka, upraszczając, jest wirującym "bąkiem", ale wokół niej obraca się jej stary towarzysz Księżyc. Co się może wtedy stać innego jak poszerzenie momentu bezwładności tego układu wirującego (Ziemia-Księżyc). To jest i także wspomaganie momentu pędu tego układu. Też jak gdyby wirującego dużego "bąka" (tak jak żyroskopu). Czy to rozumiesz? To nie przeczy nigdy zasadom fizyki określonym przez Newtona (znów ta matematyka). Więc Ziemia nie wariuje ze swoją własną osią obrotu. Księżyc jest stabilizatorem "wichrowania" osi obrotu Ziemi.
Cytat:
Jak jest możliwe zachowanie tego niezmiennego położenia osi Ziemi w czasie jej obiegu wokół Słońca. Jak do tej pory nikomu nie udało się obronić takiej tezy.

No cóż. Napisze NIEPRAWDA, że nie. Starałem się Tobie to wyjaśnić powyżej w tak prostych/prostackich określeniach byś miał powód do przemyśleń.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
01-04-2019 08:23 
 Ocena 1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)

Z Pańskiego wywodu wywnioskowałem, iż Księżyc zwiększa moment pędu Ziemi, przez co możliwe jest istnienie tego dodatkowego ruchu pozwalającego na ustalenie stałego kierunku pochylenia osi obrotu planety w przestrzeni.
Zapomina Pan jednak o jeszcze jednym zjawisku jakim jest względność ruchu.
Proszę wyobrazić Sobie stały punkt na równiku Ziemi i śledzić zmianę jego położenia względem promienia łączącego Ziemię ze Słońcem. Okaże się wówczas, iż obiegająca gwiazdę planeta wykonuje względem tego promienia dodatkowy obrót, jeden na rok.
01-04-2019 09:35 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Z Pańskiego wywodu wywnioskowałem, iż Księżyc zwiększa moment pędu Ziemi, przez co możliwe jest istnienie tego dodatkowego ruchu pozwalającego na ustalenie stałego kierunku pochylenia osi obrotu planety w przestrzeni.

Ależ nie. Zwiększa jak gdyby "odporność" na próbę zakrzywienia kierunku wektora momentu pędu.

>Zapomina Pan jednak o jeszcze jednym zjawisku jakim jest względność ruchu.

W tym akurat wypadku względność ruchu nie ma nic do rzeczy.

>Proszę wyobrazić Sobie stały punkt na równiku Ziemi i śledzić zmianę jego położenia względem promienia łączącego Ziemię ze Słońcem. Okaże się wówczas, iż obiegająca gwiazdę planeta wykonuje względem tego promienia dodatkowy obrót, jeden na rok.

Nie muszę wynajdywać żadnego punktu na równiku, bo to widać z każdego punktu na powierzchni Ziemi, no chyba nie tylko na osi obrotu Ziemi w przybliżeniu biegunach.
A poza tym co to za metoda odnoszenia się do wraz z niewiele mniejszym od jej satelitą naturalnym w stosunku z Ziemią do Słońca? Akurat właśnie w temacie poruszanym? Co ma do tego układ Słońce-Ziemia? Nie rozumiem. A daję słowo staram się.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
01-04-2019 03:00 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Jest dokładnie odwrotnie : gdyby taki obrót (precesja osi obrotu Ziemi) był wykonywany, to pór roku by nie było.
>Nie byłaby to precesja Ziemi, gdyż taka już istnieje i jej okres wynosi prawie 26000 lat.
>A zbudował Pan Sobie jakiś model fizyczny i go przetestował?

A pan, panie uczony dociekliwości? Zbudował pan? I co? Jakie wnioski? Piszesz kolego jak niejaki bywalec tego forum, którego trudno nazwać ulubieńcem, K-H-K w stylu: "Ja daję pomysł (nieważne, że paranoiczny), a wy jak chcecie to zbudujcie model i sprawdźcie". On sam takowy modelu żadnego nie zbudował, a tylko przedstawił wynurzenia jego "myślącej" wyobraźni. Ta sama metoda?
Zaczynasz kolego uczony dociekliwości, a może i pisma świętego, być natrętnie upierdliwy.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Drobner (19539 punktów)


Polecam...

'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
31-03-2019 20:32 
 0 na 2
Henryk.K (2246 punktów)

Prawda nie powstaje wówczas, gdy ktoś stanie przeciwko komuś.Prawda jest to zgodność z rzeczywistością.
31-03-2019 20:50 
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)
>Prawda nie powstaje wówczas, gdy ktoś stanie przeciwko komuś.Prawda jest to zgodność z rzeczywistością.

W takim razie proponuję puścić dwa bączki...
Ciśnienie w głowie opadnie...

'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
31-03-2019 21:04 
 0 na 2
Henryk.K (2246 punktów)
>>Prawda nie powstaje wówczas, gdy ktoś stanie przeciwko komuś.Prawda jest to zgodność z rzeczywistością.
>W takim razie proponuję puścić dwa bączki...
>Ciśnienie w głowie opadnie...
>
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "

>www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
Pikujesz w otchłań Duchu Prawdy.
31-03-2019 21:28 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14790 punktów)
>Pikujesz w otchłań Duchu Prawdy.
pl.wikipedia.org/wiki/Otchłań

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
31-03-2019 21:38 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>W takim razie proponuję puścić dwa bączki...
>>Ciśnienie w głowie opadnie...
>>
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "

>>www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
>Pikujesz w otchłań Duchu Prawdy.

Sądzę, że dwie pijawki też by nie zaszkodziły...
(...tuż przy aorcie szyjnej - rzecz jasna..)
Ciśnienie w głowie szybciej opadnie...

'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
31-03-2019 22:47 
 Ocena 1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)

>
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "


Proszę nie zapominać, iż jest tu alternatywa.
31-03-2019 23:38 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>Sądzę, że dwie pijawki też by nie zaszkodziły...
>(...tuż przy aorcie szyjnej - rzecz jasna..)
>Ciśnienie w głowie szybciej opadnie...
>>
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "

>Proszę nie zapominać, iż jest tu alternatywa.

Oczywiście!
Te dwie pijawki zawsze można zamienić miejscami.

Możliwości można też multiplikować.
Należałoby zaaplikować większą liczbę pijawek...
Ciśnienie w głowie jeszcze szybciej opadnie...


'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
01-04-2019 08:41 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14790 punktów)
>>'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
>Proszę nie zapominać, iż jest tu alternatywa.
A nawet metafora.



( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
01-04-2019 03:06 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>W takim razie proponuję puścić dwa bączki...
>>>Ciśnienie w głowie opadnie...
>>>
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "

>>>www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
>>Pikujesz w otchłań Duchu Prawdy.
>Sądzę, że dwie pijawki też by nie zaszkodziły...
>(...tuż przy aorcie szyjnej - rzecz jasna..)
>Ciśnienie w głowie szybciej opadnie...

Drobnerze! Tak sądzisz? A jak ciśnienie bok wyrwie albo oczy wypchnie? A głowa pozostanie? I co wtedy? Niebezpieczny temat poruszyłeś.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
01-04-2019 21:08 
 Ocena 1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)
Duchu Prawdy zastosowałeś szczególną metodę oceniania opinii. Na wszystko proponujesz pijawki. W dzisiejszych racjonalnych i naukowych czasach takie remedium trąci myszką i zabobonem. Nie sądziłem, że na tak racjonalnym blogu można sobie wygrzebać tak archaiczną niszę.
Jak patrzę na tego bączka to nie mogę pojąć, dlaczego on jeszcze nie płacze ze współ-
czucia dla Ciebie. Twój ból egzystencjalny jest niebotyczny.
02-04-2019 11:51 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
> Duchu Prawdy zastosowałeś szczególną metodę oceniania opinii. Na wszystko proponujesz pijawki.

Widzę, że przydałby się jeszcze zimny kompres...
A nawet dwa. Coby mieć alternatywę...

'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
02-04-2019 12:38 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14790 punktów)
>Duchu Prawdy zastosowałeś szczególną metodę oceniania opinii. Na wszystko proponujesz pijawki.
Kiedyś proponował Stoperan, ale się douczył...
>W dzisiejszych racjonalnych i naukowych czasach takie remedium trąci myszką i zabobonem.
A po czym to poznałeś, że dzisiejsze czasy racjonalne i naukowe...
>Nie sądziłem, że na tak racjonalnym blogu można sobie wygrzebać tak archaiczną niszę.
Niewiele jeszcze wiesz jakie tu są archaiczne nisze...
>Jak patrzę na tego bączka to nie mogę pojąć, dlaczego on jeszcze nie płacze ze współ-czucia dla Ciebie.
Bo ten bączek to zimny drań, nie ma uczuć...
>Twój ból egzystencjalny jest niebotyczny.
Nie mi go oceniać...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
01-04-2019 03:02 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Prawda nie powstaje wówczas, gdy ktoś stanie przeciwko komuś.Prawda jest to zgodność z rzeczywistością.

No to chłopie proszę byś tą Twoją rzeczywistość mi przybliżył choćby przez zrozumiały opis, bo pewnie matematyki to Ty nie znasz.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
01-04-2019 21:00 
 Ocena 1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)
>>Prawda nie powstaje wówczas, gdy ktoś stanie przeciwko komuś.Prawda jest to zgodność z rzeczywistością.
>No to chłopie proszę byś tą Twoją rzeczywistość mi przybliżył choćby przez zrozumiały opis, bo pewnie matematyki to Ty nie znasz.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Dawno spostrzegłem, iż astronomia z reguły obywa się bez skomplikowanej matematyki. Najczęściej potrzebna jest geometria i stereometria oraz wyobraźnia przestrzenna.
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Prawda nie powstaje wówczas, gdy ktoś stanie przeciwko komuś.Prawda jest to zgodność z rzeczywistością.
>>No to chłopie proszę byś tą Twoją rzeczywistość mi przybliżył choćby przez zrozumiały opis, bo pewnie matematyki to Ty nie znasz.

>Dawno spostrzegłem, iż astronomia z reguły obywa się bez skomplikowanej matematyki. Najczęściej potrzebna jest geometria i stereometria oraz wyobraźnia przestrzenna.

Nie tylko kolego uczony dociekliwości. Trzeba jednak to jeszcze uzupełnić wiedzą choćby nie wyrafiną, ale podstawową o mechanice klasycznej, zwaną niekiedy Newtononowską, zwłaszcza kinematyką.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
03-04-2019 13:29 
 Ocena-1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)
Niech się Pan tak nie przywiązuje do mechaniki Newtona. Może się okazać, iż nic z niej nie zostanie. Może po pewnych modyfikacjach znajdzie zastosowanie w fizyce atomowej.
03-04-2019 13:33 
 Ocena 3 na 3
Ebvalaim (2787 punktów)
> Niech się Pan tak nie przywiązuje do mechaniki Newtona. Może się okazać, iż nic z niej nie zostanie. Może po pewnych modyfikacjach znajdzie zastosowanie w fizyce atomowej.
O rany boskie...

Mechanika Newtona jest zgodna z ogromną ilością danych doświadczalnych. Nawet jak z jakimiś okaże się niezgodna (a w sumie już się okazała - przecież wszelkie zjawiska relatywistyczne są z nią niezgodne), to zgodność z tamtymi danymi nie zniknie. Wobec tego zawsze będzie to dobry opis jakiejś części rzeczywistości. Nie jest możliwe, żeby nic z niej nie zostało.

Odsyłam też do innego swojego wpisu, bo właśnie po to go utworzyłem: www.racjonalista.pl/forum.php/s,786231

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365