 |
Co powinna opozycja zrobić, aby wygrać wybory? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-06-2019 02:04 | R.Jabłoński (239 punktów) | Co powinna opozycja zrobić, aby wygrać wybory?
5 na 7 | Pytanie to jest tym bardziej ciekawe, że wydaje się, że PiS ma wszystkie atuty w ręku. Z jednej strony obsługuje elektorat tradycyjny i katolicki, co zazwyczaj idzie w parze, z drugiej rozdawnictwem pieniędzy buduje przychylność elektoratu roszczeniowego. Perfekcyjnie gra na lękach, zazwyczaj wydumanych i rozdętych do granic możliwości, ale skutecznych, tak jak np uchodźcy, Żydzi, Rosja, UE, lgbt, itp. Każde zagrożenie jest dobre, a metoda dobrze opisana w politologii i często wykorzystywana przez autorytarną władzę wobec niezbyt rozgarniętego elektoratu, który szuka wówczas w silnej władzy oparcia. Polityczny podział Polski wynika z przemian jakie zachodzą w państwie, które przechodzi z fazy agrarnej, w której ludzie żyli głównie na wsi ( obecnie ok. 40% + małe miasta = ok 60%) do fazy industrialnej, w której, ze względu na rozwój gospodarki, ludzie przemieszczają się ze wsi do miast w celu poszukiwania lepszego życia. Te procesy opisuje Gellner od strony filozoficznej a Lewis od gospodarczej. Dlatego jeszcze w Polsce dominuje elektorat wiejski, który, co prawda, w dużej części pozostaje w domu w czasie wyborów, ale i tak stanowi sporą cześć wyborców. Młodzi głosują często na wszelkiej maści anarchistów ponieważ kiedy nie potrafią dostosować się do systemu najchętniej by go rozwalili. Taką ofertę daje Kukiz i narodowcy, którzy są zazwyczaj libertariańscy gospodarczo, a to daje poczucie, źe jak nie trzeba będzie finansować socjalne roszczenia społeczeństwa to młodzi - jurni, zdrowi i pracowici, na pewno sobie poradzą. Na szeroko rozumianą opozycję ( myślę tu o KO i Biedroniu) i tak będzie statystycznie głosować duże i średnie miasto oraz lepiej wykształceni. Nie ma co się nimi wiec zajmować. Głównym celem jest elektorat wiejski, i to ten mniej ortodoksyjny kulturowo i oczywiście religijnie. Tamci bowiem charakterologicznie potrzebują autorytarnego wodza, który powie im jak mają żyć, sypnie groszem nawet jak nic nie potrafią więcej niż machać łopatą i obroni przed obcymi, których się po prostu boją, bo nie znają języków, a świat widzieli najczęściej ograniczony do najbliższego miasta powiatowego. Jak wiec przejąć te 10% procent elektoratu centrowego, pozostającego jedną nogą w kulturowym świecie tradycji, często wierzącego, ale niezbyt ortodoksyjnie, niezbyt dobrze wykształconego, ale posiadającego w tym względzie pewne aspiracje, ciężko pracującego i również na tym polu wykazującego ambicje. Moim zdaniem opozycja powinna przede wszystkim pokazywać autorytaryzm PiS, dążenie do przejęcia dyktatorskiej władzy i burzenie demokracji. Porównywanie jego działania do PRL, z koncentracją władzy, nacjonalizacją przemysłu, nepotyzmem i upartyjnieniem, które mogą skutkować oligarchizacją, tak jak stało się to na Węgrzech. PO powinna założyć z PSL i być może nowoczesną koalicje, pozbyć się zielonych i SLD, pokazać swój tradycyjny, katolicki światopogląd i zaproponować 500 + tylko dla ludzi pracy, oraz, co najważniejsze, zaproponować podatek progresywny, taki choćby jak w Skandynawii, gdzie najbogatsi płacą nawet 65% podatku. Generalnie oprzeć całą retorykę na kulcie pracy, coś na kształt Partii Pracy w Wielkiej Brytanii. Przede wszystkim pozbyć się Schetyny i zastąpić go np Arłukowiczem, ten ma charyzmę. Podobną retorykę gospodarczą powinna przyjąć lewica z Wiosną, SLD, lewicą razem itd, tylko z rozbudowaną retoryką antyklerykalną, która wykorzysta negatywny trend wobec kościoła związany z pedofilią i wesprzeć środowiska lgbt. Moim zdaniem jeśli PO nie podąży w kierunku elektoratu tradycyjnego i biedniejszego nie ma szans na odsunięcie PiS od władzy, a ten wyraźnie zmierza w kierunku dyktatury. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | kto na celowniku? | >Głównym celem jest elektorat wiejski, i to ten mniej ortodoksyjny kulturowo i oczywiście >religijnie. Tamci bowiem charakterologicznie potrzebują autorytarnego wodza, który powie im jak >mają żyć, sypnie groszem nawet jak nic nie potrafią więcej niż machać łopatą i obroni przed >obcymi, których się po prostu boją, bo nie znają języków, a świat widzieli najczęściej >ograniczony do najbliższego miasta powiatowego.
Elektorat wiejski (prowincjonalny) jest nieprzemakalny - ze względu na cechy, o których Pan pisze. Praca przedwyborcza wśród niego to oranie morza. Koalicja - jeżeli chce zyskać w porównaniu z wyborami do PE - wina skoncentrować się na dotarciu do elektoratu piwowskiego w dużych i średnich miastach, mniej "betoniastego" niż jego odpowiednik na prowincji. Nie jest go być może zbyt dużo - ale przecież kilka procent w polskiej polityce robi ogromną różnicę.
Na marginesie. Straszak żydowski nie jest wyssany z palca. Nad Potomakiem jest silne lobby żydowskie ( mające Trumpa owiniętego wokół palca) którego celem jest "zerżnąć" ten kraj na kasę wartą kilkadziesiąt miliardów dolarów "za utracone mienie żydowskie". Co ciekawe i swoiści pikantne - PiS w swej egzaltowanej filosemickości i irracjonalnej proamerykańskości - nie daje należytej gwarancji skutecznego przeciwstawienia się tego typu zakusom.
|
|
2 na 2 | pawel_wr (4297 punktów) | Odp: Co powinna opozycja zrobić, aby wygrać wybory? | > Przede wszystkim pozbyć się Schetyny i >zastąpić go np Arłukowiczem, ten ma charyzmę. Podobną retorykę gospodarczą powinna przyjąć lewica z
Zgadzam się, Schetyna jest zdolnym organizatorem i mistrzem rozgrywek wewnątrz partyjnych ,ale nie ma charyzmy.
Arłukowicz to naturalny kandydat na prezydenta.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | małokalibrowy | >Arłukowicz to naturalny kandydat na prezydenta.
Przegra z kretesem z Dudą czy paroma innymi politykami z PiS. Za mały kaliber
|
|
|  | 1 na 1 | pawel_wr (4297 punktów) | Odp: małokalibrowy | >>Arłukowicz to naturalny kandydat na prezydenta. >Przegra z kretesem z Dudą czy paroma innymi politykami z PiS. Za mały kaliber >
Adrian przed czterema laty był znacznie mniej znaczącym politykiem, niż Arłukowicz teraz.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
2 na 2 | vifix (2315 punktów) | Odp: Co powinna opozycja zrobić, aby wygrać wybory? | Moim zdaniem nic, bo w zasadzie proponuje takie rozdawnictwo jak PIS tzn. 500+ itd, a jednocześnie sama nic takiego nie wprowadziła jak była u władzy, więc po co wyborca PIS miałby głosować na opozycje i ryzykować, że nie utrzyma się rozdawnictwo?
|
|
2 na 2 | okragly (21676 punktów) | ciekawy temat
> PiS ma atuty w ręku[.. ] rozdawnictwem pieniędzy buduje elektorat roszczeniowy PO rozdawało pieniądze w ulgach, odpisach podatkowych, karuzelach VAT, do którego biedni nie mieli dostępu >Rosja, UE, lgbt, itp. Każde zagrożenie jest dobre nie mamy swojej legendy, dlatego sie miotamy, tak jak Ukraińcy
> .. w Polsce dominuje elektorat wiejski, który....] stanowi sporą cześć wyborców. poprzez kontakt z ziemią, przyrodą oni są bliżej raju, my miastowi jesteśmy sztuczni, plastykowi
> ...] i oczywiście religijnie. dobrze że jest na kogo zwalać. W Bawarii podobno o 30% więcej ludzi chodzi do kościoła > potrzebują wodza, który powie jak żyć, sypnie groszem nawet jak nic nie potrafią więcej niż machać łopatą ci machający łopatą to koledzy ze szkoły, czesto uczyli sie lepiej od ciebie, TO ONI stanowia rdzeń tak jak 200lat temu chłopi pańszczyźniani
> boją, bo nie znają języków, znaja rosyjski lepiej od ciebie
> opozycja powinna pokazywać autorytaryzm PiS, hasła liberalizmu WOLNOŚĆ I INDYWIDUALIZM to jest autorytaryzm najgorszy, zobacz ilu bezdomnych, głodnych snuje sie po ulicach, to nasi bracia. Miliony ludzi dzieki ideologi liberalnej nie będzie miało emerytury. Z punktu okrągłego, z raju, indywidualizm, wolność = śmieć
> PiS burzy demokrację. konkretnie, w czym?
> zaproponować podatek progresywny, jak w Skandynawii, gdzie najbogatsi płacą nawet 65% podatku. jednak masz trochę empati dla braci. Ale PO tego nie zrobi, bo zginą
> Retorykę gospodarczą powinna przyjąć lewica ... ja jestem za rajem, komuna pierwotna, możemy się spotkać w połowie drogi na przystanku socjalizm, OK?
szukanie raju, moim celem
|
|
 | 4 na 4 | R.Jabłoński (239 punktów) | Pan Okrągły wyraża idee komunistyczne, to już wiemy nie od dziś.
|
|
|  | 1 na 1 | pawel_wr (4297 punktów) | >Pan Okrągły wyraża idee komunistyczne, to już wiemy nie od dziś.
Kajusia Godek ( ta od jajka napoczętego )straciła fuchę w państwowej firmie, więc Pan Okrągły podlizuje się pissowskiej sitwie , w nadziei , że i on też dostanie ciepłą posadkę( po Kajusi Godek) jako nagrodę za popieranie katobolszewików.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
|  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | > Pan Okrągły wyraża idee komunistyczne, to już wiemy nie od dziś.okrągły jest "dzieckiem" raju i zwracanie sie do niego per "Pan" jest niestosowne  wracajac do tematu, opozycja nie może mieć żadnego programu, propagowanie obniżenia podatku, dawanie ulg, i inne poglądy liberalne będzie źle odebrane. A co innego moga zaproponować niż jeszcze więcej liberalizmu? Głosowałem na "Razem", wiedząc że głos daremny, ale sprawił mi przyjemność.
szukanie raju, moim celem
|
|
1 na 1 | mancziz (1830 punktów) | Myślę podobnie jak kolega vifix - nic. Raz, że już się panowie z tego towarzystwa nie raz skompromitowali jak byli u władzy. Dwa, że poza skrajną histerią nie są w stanie zaproponować żadnych konkretnych, realnych zmian mających poprawić sytuację w kraju. Trzy, jak pisze kolega vifix, też im się widzi rozdawnictwo a'la PiS. Libertarianie z Kukiz czy Konfederacji to nie żadna anarchia tylko właśnie państwo prawa. Czyli żadne "rozwalanie" systemu tylko jego jako taka naprawa (z braku laku lepsze to niż PO/PiS/PSL/Wiosna i inni populiści i demagodzy). Popularność partii rozdawniczych wynika z wciąż żywej mentalności postpeerelwoskiej, gdzie dorobienie się czegoś cudzym kosztem jest ok. Do tego dochodzi ogłupianie młodych ludzi głównie na studiach (acz nie tylko - np. UE i jej dotacje jako coś pożytecznego opisywane jest już w szkole podstawowej), gdzie profesorowie to socjaliści całym swym sercem. Dodajmy do tego wpływ obecnej, lewicowej, roszczeniowej kultury zachodu na nasz kraj i mamy co mamy.
>Moim zdaniem opozycja powinna przede wszystkim pokazywać autorytaryzm PiS, dążenie do przejęcia dyktatorskiej władzy i burzenie demokracji. Porównywanie jego działania do PRL, z koncentracją władzy, nacjonalizacją przemysłu, nepotyzmem i upartyjnieniem
Że niby PO wcześniej nic takiego nie robiło? No bez żartów.
|
|
 | 2 na 2 | R.Jabłoński (239 punktów) | A cóż takiego autorytarnego robiła PO? Jestem bardzo ciekaw.
|
|
|  | 3 na 3 | mancziz (1830 punktów) | Pierwsza zrobiła "skok" na TK? oko.press/media-metnego-nurtu-krytykowaly-platformy/
|
|
| |  | | R.Jabłoński (239 punktów) | Ale go w rzeczywistości nie zrobiła, nie ma w składzie TK "dublerów" wybranych przez PO, a są wybrani przez PiS. Działania PO były niezgodne z konstytucją bo wybrano jednego sędziego zbyt wcześniej jeszcze przed skończeniem kadencji. PO tłumaczyła to tym, źe chcieli dać czas na zapoznanie się z kandydatem. Gdyby PO wygrała wybory, a tak sądzili, źe będzie, to i tak mieli by prawo wybrać tego sędziego. Stało się inaczej, choć tak czy siak ten wybór był nielegalny, ale to właśnie stwierdził TK i nie było problemu z tym orzeczeniem. PiS natomiast złamał konstytucję po pierwsze zmieniając ustawą przepisy konstytucji, bo nie da się ustawą zmienić terminu wyboru sędziego, po drugie wybierając sędziego, bo nie można go wybierać na podstawie ustawy, trzeba stosować konstytucję oraz po raz trzeci kiedy nie wykonał wyroku TK w sprawie "dublerów". Jeszcze innym złamaniem konstytucji były sprawa prezesa sądu, ale z tego się wycofano. Następnym złamaniem konstytucji jest wybór członków KRS - niszczy on trojpodzial władzy, który jest wpisany w konstytucję, zaprzecza tez wyborowi KRS, który jest też określony w konstytucji. Wszystko to ma na celu ustanowienie władzy jednopartyjnej, czyli dyktatury.
Nie wiem jaką logikę trzeba stosować, aby porównywać zachowania tych dwóch partii.
|
|
| | |  | |
| | | |  | | R.Jabłoński (239 punktów) | Napisałem przecież, że ten wybór PO był intencjonalnym złamaniem konstytucji, ale dopóki nie został on skonsumowany, czyli sędziowie owi nie rozpoczęli urzędowania, możemy jedynie dywagować o potencjalnych intencjach i możliwych dalszych zachowaniach. Wiele ustaw jest wynikiem zapędów ułatwiania sobie życia przez polityków. Po to został jednak ustanowiony TK, aby bronił społeczeństwo przed tymi zakusami i przywoływał polityków do porządku. Po to również ma istnieć niezależne środowisko sędziowskie, które ma czuwać nad solidnością prawa. Po to również weszliśmy do UE, aby pilnowała standardów państwa prawa i demokracji. Nie widzę, aby PO w całym swym całokształcie działań politycznych sprzeniewierzała się tym zasadom czy środowiskom. Nie można w sposób bezrefleksyjny stosować zasady Pars pro toto. Na ogólną ocenę składa się wiele elementów, a nie jednostkowy, a ocena musi być dokonywana ze świadomością całokształtu i kontekstu. To PiS jest antysystemowy i antyelitarny, jak przystało na prawdziwych populistów, a poza tym autorytarny, wręcz totalitarny w niezliczonej ilości zachowań. Tu możemy mówić o tendencji, bo świadczy o niej wielość zdarzeń, które możemy zastosować jako argumenty. Dlatego właśnie oburzyło mnie takie porównanie tych partii.
|
|
| | | | |  | | mancziz (1830 punktów) | > Napisałem przecież, że ten wybór PO był intencjonalnym złamaniem konstytucji, ale dopóki nie został on skonsumowany, czyli sędziowie owi nie rozpoczęli urzędowania, możemy jedynie dywagować o potencjalnych intencjach i możliwych dalszych zachowaniach.Intencje są oczywiste, nie bądźmy naiwni. > Wiele ustaw jest wynikiem zapędów ułatwiania sobie życia przez polityków.Eufemizm. > Po to został jednak ustanowiony TK, aby bronił społeczeństwo przed tymi zakusami i przywoływał polityków do porządku.I dlatego obsadzony sędziami z nadania PO był wyjątkowo przychylny ich własnym ustawom. Pewnie przypadek. > Po to również weszliśmy do UE, aby pilnowała standardów państwa prawa i demokracji.Podwójnych standardów oczywiście. > Nie widzę, aby PO w całym swym całokształcie działań politycznych sprzeniewierzała się tym zasadom czy środowiskom. > Nie można w sposób bezrefleksyjny stosować zasady Pars pro toto. Na ogólną ocenę składa się wiele elementów, a nie jednostkowy, a ocena musi być dokonywana ze świadomością całokształtu i kontekstu.Dokładnie. Dlatego 4 lata temu głosowałem na PiS - żeby cwaniaki i złodzieje z PO nie wygrali. > To PiS jest antysystemowy i antyelitarny, jak przystało na prawdziwych populistów,PiS był antysystemowy. Teraz jest taka, tylko w wyjątkowo histeryczny i ślepy sposób, PO. Jak na populistów przystało. > Dlatego właśnie oburzyło mnie takie porównanie tych partii.To prawda. Oburzające są takie porównania biorąc pod uwagę np. kosmiczną ilość afer z udziałem polityków PO swego czasu.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | R.Jabłoński (239 punktów) | >Intencje są oczywiste, nie bądźmy naiwni. Nie sądzę, że intencje są oczywiste. Czasem każdy zapędzi się w działaniach, a kiedy zobaczy ich skutki wycofuje się. Powtarzam w wypadku PO nie ma skutków, a w wypadku PiS są. Na tym trzeba opierać opinie. >I dlatego obsadzony sędziami z nadania PO był wyjątkowo przychylny ich własnym ustawom. Pewnie przypadek. Został obsadzony sędziami nominowanymi przez PO bo tak wynikało z konstytucji i dlatego, że PO rządziła 2 kadencje. Intencją twórców konstytucji było to, aby nie dać przewagi konstytucyjnej każdej partii, która zdobywa większość w parlamencie. Uznano natomiast, że jeśli ktoś rządzi 2 kadencje to uzyskuje szczególne zaufanie wyborców. Zresztą jak inaczej rozwiązać problem koncentracji władzy. Jaki inny organ miałby wybierać sędziów TK, aby powstrzymać większość parlamentarną przez łamaniem konstytucji. We wszystkich krajach zachodnich TK jeśli jest jest rozwiązywany podobnie. Jeśli zastępuje go sąd najwyższy to tak jak w USA sędziów wybierają też politycy i tylko od tego jaka partia rządzi w momencie śmierci lub wycofania się sędziego jest wprowadzany ich sędzia, czyli tez mamy dominację jednej z partii. Nie da się tego uniknąć. >Podwójnych standardów oczywiście. Podwójne standardy to propaganda pisu, którym Wartości UE wyraźnie nie pasują. Proszę o dowody. >>Nie można w sposób bezrefleksyjny stosować zasady Pars pro toto. Na ogólną ocenę składa się wiele elementów, a nie jednostkowy, a ocena musi być dokonywana ze świadomością całokształtu i kontekstu. >Dokładnie. Dlatego 4 lata temu głosowałem na PiS - żeby cwaniaki i złodzieje z PO nie wygrali. Zaczynają się epitety. >PiS był antysystemowy. Teraz jest taka, tylko w wyjątkowo histeryczny i ślepy sposób, PO. Jak na populistów przystało. Zaczynamy gubić się w zeznaniach. Proszę wziąć pare wdechów i napisać jeszcze raz o co panu chodzi, może wówczas coś z tego zrozumiem >To prawda. Oburzające są takie porównania biorąc pod uwagę np. kosmiczną ilość afer z udziałem polityków PO swego czasu. Znowu brak dowodów. Ta histeryczna emocjonalność jest typowa dla tej słabiej wykształconej, gorzej sobie radzącej części społeczeństwa. Poza tym patriarchalny, postwiejski sposób ukształtowania osobowości jest typowo pozaracjonalny i podlega populistycznym podszeptom.
|
|
| | | | | | |  | | mancziz (1830 punktów) | > Czasem każdy zapędzi się w działaniach, a kiedy zobaczy ich skutki wycofuje się.Widzę, że stajesz na głowie żeby tylko zracjonalizować poczynania PO. > Powtarzam w wypadku PO nie ma skutkówJeśli np. (jeden z wielu przykładów) afera vatowska nie miała wg Ciebie skutków społecznych to cóż. > Uznano natomiast, że jeśli ktoś rządzi 2 kadencje to uzyskuje szczególne zaufanie wyborców.I to jest właśnie ten cyrk, o którym piszę. > We wszystkich krajach zachodnich TK jeśli jest jest rozwiązywany podobnie. Jeśli zastępuje go sąd najwyższy to tak jak w USA sędziów wybierają też politycy i tylko od tego jaka partia rządzi w momencie śmierci lub wycofania się sędziego jest wprowadzany ich sędzia, czyli tez mamy dominację jednej z partii. Nie da się tego uniknąć.Sposobów wystawiania i zatwierdzania kandydatów jest wiele. Są państwa, gdzie udział polityków w tym procesie jest niewielki. Fakt faktem jednak, że nie można tego całkowicie odpolitycznić już ze swej samej natury - każdy element trójpodziału władzy itp. składa się na pojęcie zwane polityką. > Podwójne standardy to propaganda pisu, którym Wartości UE wyraźnie nie pasują. Proszę o dowody.Poszukaj sobie w jakie afery itp. zamieszani byli politycy PO, bo chyba przehibernowałeś ich kadencje. > Zaczynają się epitety.Widzę sprytnie wyedytowałeś swoje własne epitety o "zakompleksionych nieudacznikach". Za późno, przeczytałem. > Zaczynamy gubić się w zeznaniach.Ja się nie gubię, jak Ty się zgubiłeś to Ci nie pomogę, sorry. > Proszę wziąć pare wdechów i napisać jeszcze raz o co panu chodzi, może wówczas coś z tego zrozumiemKtórego pojęcia nie rozumiesz - "cwaniactwo" czy "złodziejstwo"? > Znowu brak dowodów.Za dużo TVN i Wyborczej.  > Ta histeryczna emocjonalnośćObecnej opozycji. > jest typowa dla tej słabiej wykształconej, gorzej sobie radzącej części społeczeństwa.Udowodnij.
|
|
| | | | | | | |  | | R.Jabłoński (239 punktów) | Przykro mi z facetem, który wylewa frustracje nie będę rozmawiał.
|
|
| | | | | | | | |  | | mancziz (1830 punktów) | >Przykro mi z facetem, który wylewa frustracje nie będę rozmawiał.
Kali ukraść krowę - dobrze, Kalemu ukraść krowę - źle.
|
|
| | | | | | | |  | | R.Jabłoński (239 punktów) | Jeśli ktoś używa epitetów "cwaniactwo" i "złodziejstwo" w merytorycznej dyskusji, która ma uzgodnić jakieś wspólne poglądy, które mają opisać rzeczywistość, to przekracza granicę, za którą nie ma merytoryczności. Jeśli komuś guła skacze, że używa takich epitetów to jest to wyraz frustracji politycznej, a taka frustracja wynika zazwyczaj z negowania porządku społecznego, a to negowanie wynika z tego, że coś się w życiu nie udało. Bardzo mi pana żal.
|
|
| | | | | | | | |  | | mancziz (1830 punktów) | Nie, dyskusja nie ma uwzględnić wspólnych poglądów. Poza tym użyłem tych epitetów (czyli nazwałem rzeczy po imieniu) w stosunku do konkretnych polityków. Ty odpowiedziałeś epitetami skierowanymi w moją stronę. Takie ad personam świadczy raczej o Twoich problemach (przeanalizuj to sobie teraz) i braku argumentów. Racjonalizuj sobie to co sam zaprezentowałeś w tej wymianie zdań jak chcesz. Mi to wsjo rawno.
|
|
 | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | > ...] rozdawnictwo a'la PiS. Libertarianie z Kukiz czy Konfederacji to nie żadna anarchia tylko państwo prawa, lepsze to niż PO/PiS/PSL/Wiosna i inni populiści i demagodzy). Popularność partii rozdawniczych wynika z mentalności postpeerelwoskiej,na świecie jest np 200 krajów, gdzie byś chciał się urodzić? który najbardziej odpowiada? sa kraje gdzie nie placi sie podatków, nie ma rozdawnictwa, są gdzie podatki sa ogromne, wybierz > > opozycja powinna pokazywać autorytaryzm PiS, dążenie dyktatorskiej władzy i burzenie demokracji.> Że niby PO wcześniej nic takiego nie robiło? No bez żartów. to kłótnie w rodzinie, post solidarności. PO od PiS-u niczym sie nie rożni, oprócz akcentów. Co innego jakby Razem przejeła władze, mielibyśmy Szwecję 
szukanie raju, moim celem
|
|
|  | 1 na 1 | mancziz (1830 punktów) | > na świecie jest np 200 krajów, gdzie byś chciał się urodzić? który najbardziej odpowiada? sa kraje gdzie nie placi sie podatków, nie ma rozdawnictwa, są gdzie podatki sa ogromne, wybierzOgraniczyłbym się do krajów o w miarę zbliżonym kręgu kulturowym przede wszystkim. Czyli odpadają kraje typu Somalia itp. Coś bardziej liberalnego gospodarczo jak USA, Australia czy Szwajcaria. > to kłótnie w rodzinie, post solidarności. PO od PiS-u niczym sie nie rożni, oprócz akcentów. Co innego jakby Razem przejeła władze, mielibyśmy Szwecję  Raczej Grecję  .
|
|
| |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | > >na świecie jest np 200 krajów, gdzie byś chciał się urodzić?> USAduża szansa ze urodzisz się murzynem, bezdomnym, nieubezpieczonym, mieszkającym w przyczepie, nie maja urlopów nawet macierzyńskich Podobno 30 mln korzysta z darmowych bonów żywnościowych. Długość życia i zadowolenie z niego mniejsze niż na Kubie > >... jakby Razem przejeła władze, mielibyśmy Szwecję  > Raczej Grecję .powtarzasz propagandę elit. Socjalizm jest korzystną dla nas alteratywą
szukanie raju, moim celem
|
|
| | |  | 2 na 2 | mancziz (1830 punktów) | > > USA> duża szansa ze urodzisz się murzynemNie widzę problemu. > bezdomnymTo są liczby poniżej 1% populacji (bezdomne dzieci). To nie jest duża szansa, choć problem oczywiście istnieje. > nieubezpieczonymAle możesz się ubezpieczyć, ludzie się nie ubezpieczają z wyboru. U nas musisz a potem ledwo egzystujesz za grosze na emeryturze. Poczekaj zresztą aż ZUS się wykrzaczy. > mieszkającym w przyczepieTo czyni ludzi szczęśliwszymi akurat. www.washin(*)rect=on&utm_term=.88702e26bc2b> nie maja urlopów nawet macierzyńskichNiezupełnie tak jest, poza tym sytuacja różni się znacząco w zależności od stanu. Osobiście nie widzę w tym problemu. > Podobno 30 mln korzysta z darmowych bonów żywnościowych.Jakieś źródło tej informacji? Prywatne firmy dają często bony swoim pracownikom ale chyba nie o to Ci chodziło. > Długość życiaNie. pl.wikiped(*)_długości_życia> i zadowolenie z niego mniejsze niż na KubieNie bardzo chyba. USA w czołówce, podaj dane z Kuby. en.wikipedia.org/wiki/World_Happiness_Reportcountryeco(*)mography/world-happiness-index> powtarzasz propagandę elit. Socjalizm jest korzystną dla nas alteratywąI to jest właśnie lewicowa propaganda a'la UE. Mało to socjalistycznych i komunistycznych partii w PE? Masz swoje elity.
|
|
 | 1 na 1 | vifix (2315 punktów) | >Czyli żadne "rozwalanie" systemu tylko jego jako taka naprawa (z braku laku lepsze to niż PO/PiS/PSL/Wiosna i inni populiści i demagodzy). Ja uważam, że jeśli ma się lewicowe poglądy, to już lepiej zagłosować na wiosne niż PO, PIS, PSL, tylko z racji tego, że Biedroń jeszcze nie rządził więc powinno mu się dać szansę wykazać skoro pozostałe partie oszukiwały wyborców.
>Popularność partii rozdawniczych wynika z wciąż żywej mentalności postpeerelwoskiej, gdzie dorobienie się czegoś cudzym kosztem jest ok. Nie zgodzę się, jak mawia JKM aby zbudować socjalizm wystarczy zbudować demokrację. Rozdawnictwo jest obecne prawie na całym świecie więc to nie kwestia mentalności postpeerelwoskiej.
|
|
|  | 1 na 1 | mancziz (1830 punktów) | > Ja uważam, że jeśli ma się lewicowe poglądy, to już lepiej zagłosować na wiosne niż PO, PIS, PSL, tylko z racji tego, że Biedroń jeszcze nie rządził więc powinno mu się dać szansę wykazać skoro pozostałe partie oszukiwały wyborców.Rządził w Słupsku i coś tam kombinował (budżet) i rzucał kiełbachą wyborczą (niespełnione obietnice). > Nie zgodzę się, jak mawia JKM aby zbudować socjalizm wystarczy zbudować demokrację. Rozdawnictwo jest obecne prawie na całym świecie więc to nie kwestia mentalności postpeerelwoskiej.Podałem to jako jeden z elementów. pl.wikipedia.org/wiki/Polactwo
|
|
| |  | | vifix (2315 punktów) | >Rządził w Słupsku i coś tam kombinował (budżet) i rzucał kiełbachą wyborczą (niespełnione obietnice). Z tego co wiem to spełniał obietnice, ale może czegoś nie wiem. W każdym razie jest cała masa partii, jest na co głosować.
>>Nie zgodzę się, jak mawia JKM aby zbudować socjalizm wystarczy zbudować demokrację. Rozdawnictwo jest obecne prawie na całym świecie więc to nie kwestia mentalności postpeerelwoskiej. >Podałem to jako jeden z elementów. Być może, ale moim zdaniem jest mało istotny.
|
|
| | |  | | mancziz (1830 punktów) | > W każdym razie jest cała masa partii, jest na co głosować.W tym właśnie problem. Pomimo tego, że jest, powiedzmy, cała masa to i tak trzeba wybierać mniejsze zło. Takie czasy, co zrobić.
|
|
| | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >W każdym razie jest cała masa partii, jest na co głosować.> W tym właśnie problem. Pomimo tego, że jest, powiedzmy, cała masa to i tak trzeba wybierać mniejsze zło. Takie czasy, co zrobić.  Możesz założyć nową. Wolno Ci
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | | mancziz (1830 punktów) | > Możesz założyć nową. Wolno Ci  Niby mogę ale kogo ja przekonam do swoich racji? Partia "Indywidualni" z 0,0005% poparciem. Nawet na subwencję się nie załapię  .
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > >Możesz założyć nową. Wolno Ci  > Niby mogę ale kogo ja przekonam do swoich racji? Partia "Indywidualni" z 0,0005% poparciem. Nawet na subwencję się nie załapię .> Zacznij od kandydowania na sołtysa, potem na radnego, załóż towarzystwo. Przecież obecne partie i to wszystkie zakładali ludzie, nawet SLD!
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | | mancziz (1830 punktów) | > Zacznij od kandydowania na sołtysa, potem na radnego, załóż towarzystwo. Przecież obecne partie i to wszystkie zakładali ludzie, nawet SLD!Nie ma opcji, za mało ludzi ma podobne do moich poglądy. Zresztą zaraz będzie, że korwinista, że rozbija prawicę, że ruski agent itp. Skończę gorzej niż Gwiazdowski.  Tak wygląda u nas "wielopartyjność": www.tvn24.(*)europarlamentu-2019/wyniki,450
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >>Zacznij od kandydowania na sołtysa, potem na radnego, załóż towarzystwo. Przecież obecne partie i to wszystkie zakładali ludzie, nawet SLD! >Nie ma opcji, za mało ludzi ma podobne do moich poglądy.
Nawet małżeństwo to sztuka kompromisu a co dopiero polityka Nigdy nie głosowałem na kogoś z kim zgadzałem się w 100%, takiego nie ma,
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>Zacznij od kandydowania na sołtysa, potem na radnego, załóż towarzystwo. Przecież obecne partie i to wszystkie zakładali ludzie, nawet SLD! >>Nie ma opcji, za mało ludzi ma podobne do moich poglądy. >Nawet małżeństwo to sztuka kompromisu a co dopiero polityka >Nigdy nie głosowałem na kogoś z kim zgadzałem się w 100%, takiego nie ma,
Za celność wypowiedzi masz ode mnie dużego plusa.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> za mało ludzi ma podobne do moich poglądy.napisz jakie masz > zaraz będzie, że korwinista zadziwia jego popularność, wyrządził wiele krzywd ideologią (widocznie pasuje elitom) > że rozbija prawicę, że ruski agent itp. Skończę gorzej niż Gwiazdowski.  nawet świętego, JPII krytykują, tak że będziesz w dobrym towarzystwie.
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | | | | | |  | | mancziz (1830 punktów) | > > za mało ludzi ma podobne do moich poglądy.> napisz jakie maszwww.youtube.com/watch?v=soTn9p3Adpw> zadziwia jego popularnośćNom, całe parę procent poparcia w każdych jednych wyborach. > wyrządził wiele krzywd ideologią (widocznie pasuje elitom)Mnie też boli, jak bije po uszach Hitlerem. > nawet świętego, JPII krytykują, tak że będziesz w dobrym towarzystwie.No ale przecież w polityce chodzi o subwencje i dotacje. Potem rodzina lub znajomi zakładają firmy świadczące usługi dla partii i można sobie te subwencje zjeść. Nie mam szans, nawet jakby sam JPII się za mną wstawił u Najwyższego.
|
|
| | | |  | | vifix (2315 punktów) | > W tym właśnie problem. Pomimo tego, że jest, powiedzmy, cała masa to i tak trzeba wybierać mniejsze zło. Takie czasy, co zrobić.  To nie kwestia czasów, no chyba, że pamiętasz czasy, w których była partia, której każdy punkt programu w 100% Ci odpowiadał.
|
|
 | 2 na 2 | R.Jabłoński (239 punktów) | Libertarianizm był dominującą doktryną w xix wieku i na początku xx w, aż do Wielkiego Kryzysu gospodarczego w 29 roku, którego był przyczyną. Moim zdaniem z początku był on ideologią typowo prawicową powielającą, w nowych, miejskich i industrialnych warunkach, koncepcje feudalizmu. Kiedy cześć szlachty zwęszyła interesy w przemyśle uznała, źe pełna wolność gospodarcza da jej możliwość komasacji kapitału podobnie jak działo się to w ziemiaństwie z koncentracją ziemi. Tak jak w feudalizmie wykorzystywano chłopów do obsługi wielkich majątków ziemskich tak w kapitalizmie, przeniesionych chłopów do miasta zaprzęgnięto do ciężkiej, niewolniczej pracy. Dlatego ludzie o konserwatywnych poglądach lubują się w libertarianizmie, zachowuje on bowiem tradycyjną strukturę społeczeństwa. Na szczycie są wybrańcy, do których konserwatyści siebie zazwyczaj zaliczają, ci bogatsi, lepiej wykształceni, a na dole ta cała, jak twierdzą hołota, która nadaje się tylko do ciężkiej pracy. Okazało się jednak, że, spowodowana libertarianizmem, koncentracja kapitału obniża konsumpcyjne możliwości społeczeństwa, co przyczynia się do osłabienia rozwoju w przemyśle. Dlatego po Wielkim Kryzysie pojawiły się teorie, m.in. Keynesa, który uznał, że najważniejszym bodźcem rozwojowym jest konsumpcja, którą podnoszono regulacjami państwa dającymi miejsca pracy. Nawet takimi, które mogły być nie do końca ekonomiczne. Zapobiega ona również cyklom koniunkturalnym, które likwiduje się sztucznym zwiększaniem, właśnie, miejsc pracy, a co za tym idzie konsumpcji. Od tego czasu gospodarka zachodnia poszła w kierunku socjalliberalizmu, a libertarianizm jest tylko folklorem skrajnych i mało profesjonalnych ekonomicznie partii politycznych. Jest on popierany głównie przez osoby uznający swój prymat nad resztą społeczeństwa i pozbawionych odczuć altruistycznych. Często jest to rezultat patriarchalnego wychowania. Socjalliberalizm jest koncepcją, która z jednej strony zachowuje konkurencyjny bodziec kapitalizmu, z drugiej strony, poprzez rozprzestrzenienie kapitału zwiększa konsumpcję, która jest dźwignął rozwoju przemysłu. Poza tym spłaszczając zarobki i dając większe prawa pracownicze i socjalne staje się systemem bardziej sprawiedliwym, a tym samym bezpiecznym, bo zapobiegającym wybuchom niezadowolenia wśród zubożałych i ciężko pracujących robotników. Wielki Kryzys np. był przyczyną powstania faszyzmu. Był on poza tym koniecznością dziejową. Rozwój przemysłu wymuszał ściąganie ze wsi coraz większej ilości pracowników, którzy stanowiąc coraz większą masę poczuli siłę do uzyskania coraz większych przywilejów.
|
|
|  | | mancziz (1830 punktów) | >Libertarianizm był dominującą doktryną w xix wieku i na początku xx w, aż do Wielkiego Kryzysu gospodarczego w 29 roku, którego był przyczyną.
Nie, przyczyną był państwowy monopol na rynku pieniądza i jego nonsensowne regulacje.
>Moim zdaniem z początku był on ideologią typowo prawicową powielającą
Na samym początku był ideologią lewicową. To ci, którzy siedzieli na lewicy krzyczeli "Laissez faire" w przeciwieństwie do konserwatywnych, prawicowych zwolenników merkantylizmu (cła itd.).
>w nowych, miejskich i industrialnych warunkach, koncepcje feudalizmu. Kiedy cześć szlachty zwęszyła interesy w przemyśle uznała, źe pełna wolność gospodarcza da jej możliwość komasacji kapitału podobnie jak działo się to w ziemiaństwie z koncentracją ziemi.
To prawda, feudalizm umierał dość opornie. Całkiem nieźle się dostosował również (w większym nawet stopniu - ZSRR, ChRL) do ideologii socjalistycznych - takie przepoczwarzenie, gdzie kontrola aparatu partyjnego nad społeczeństwem niewiele się różniła od pańszczyzny w samej swej istocie.
>Tak jak w feudalizmie wykorzystywano chłopów do obsługi wielkich majątków ziemskich tak w kapitalizmie, przeniesionych chłopów do miasta zaprzęgnięto do ciężkiej, niewolniczej pracy.
I podobnie zaprzęgnięto do pracy proletariat w socjalizmie. Jak dla mnie stopień zniewolenia bez porównania w ogóle.
>Dlatego ludzie o konserwatywnych poglądach lubują się w libertarianizmie, zachowuje on bowiem tradycyjną strukturę społeczeństwa.
W pewnym sensie rzeczywiście tak jest.
>Na szczycie są wybrańcy, do których konserwatyści siebie zazwyczaj zaliczają, ci bogatsi, lepiej wykształceni, a na dole ta cała, jak twierdzą hołota, która nadaje się tylko do ciężkiej pracy.
Dodałbym do tych na szczycie członków partii. Hierarchia jest i to okrutnie, bezwzględnie narzucona przez różne służby (np. NKWD).
>Okazało się jednak, że, spowodowana libertarianizmem, koncentracja kapitału obniża konsumpcyjne możliwości społeczeństwa, co przyczynia się do osłabienia rozwoju w przemyśle.
Nie, jest dokładnie odwrotnie.
>Dlatego po Wielkim Kryzysie pojawiły się teorie, m.in. Keynesa, który uznał, że najważniejszym bodźcem rozwojowym jest konsumpcja, którą podnoszono regulacjami państwa dającymi miejsca pracy.
I to jest cała tragedia tej ekonomii - oparcie się na wyssanych z palca założeniach (gwałt na prawie Saya i inne). Potem przyszedł monetaryzm i wpierw ustawił keynesistów do pionu ale z czasem nieźle się z keynesizmem zgrał - usprawiedliwienie dla zadłużania się państwa (keynesizm = wydatki państwowe "pobudzające" gospodarkę) w bankach działających na centralnie sterowanym (jak to się ładnie mówi "nadzorowanym") rynku pieniądza (monetaryzm).
>Zapobiega ona również cyklom koniunkturalnym, które likwiduje się sztucznym zwiększaniem, właśnie, miejsc pracy, a co za tym idzie konsumpcji.
Przecież cykl koniunkturalny wciąż zachodzi. Monetaryzm (nie keynesizm) jedynie spowodował jego "spłaszczenie" (w kontekście wykresu uwzględniającego np. przyrost PKB itp.) - czyli mamy rzadziej występujące kryzysy ale trwające dłużej w czasie i nie będące tak gwałtownymi jak wcześniej.
>Od tego czasu gospodarka zachodnia poszła w kierunku socjalliberalizmu, a libertarianizm jest tylko folklorem skrajnych i mało profesjonalnych ekonomicznie partii politycznych.
Niestety poszła i dlatego Chiny zaczynają dominować. Socjalliberalna Europa nie jest żadnym znaczącym graczem z geopolitycznego punktu widzenia (jeden z powodów to niezbyt silna ekonomia właśnie dzięki wciąż obecnym keynesistowskim reliktom). Jedynie terenem rozgrywek między USA i Chinami.
>Jest on popierany głównie przez osoby uznający swój prymat nad resztą społeczeństwa
Oczywiście, prawo jednostki do jej własnego życia ma prymat nad innymi prawami. To jest idea indywidualizmu. Z drugiej strony mamy kolektywizm, czyli wciąż obecną w naszej kulturze mentalność plemienną.
>i pozbawionych odczuć altruistycznych.
To raczej w socjalizmie, gdzie zmuszanie do dzielenia się własnością nie tworzy społeczeństwa altruistów - wręcz przeciwnie, tworzy społeczeństwo roszczeniowe.
>Socjalliberalizm jest koncepcją, która z jednej strony zachowuje konkurencyjny bodziec kapitalizmu, z drugiej strony, poprzez rozprzestrzenienie kapitału zwiększa konsumpcję, która jest dźwignął rozwoju przemysłu.
Taka wizja ekonomii już niestety się w praktyce nie sprawdziła (wiele razy). Dlatego niektóre państwa odwracają się w kierunku liberalizmu gospodarczego i małego interwencjonizmu ze strony państwa, aby poprawić swoją sytuację gospodarczą.
>Poza tym spłaszczając zarobki i dając większe prawa pracownicze i socjalne staje się systemem bardziej sprawiedliwym
Jest dokładnie odwrotnie - staje się systemem bardziej niewolniczym i niesprawiedliwym (kolektywizm łamiący podstawowe prawa jednostki na rzecz stada).
>a tym samym bezpiecznym, bo zapobiegającym wybuchom niezadowolenia wśród zubożałych i ciężko pracujących robotników.
Powiedz to emerytom i tym, którzy emigrują za lepszą pracą do Australii czy Wielkiej Brytanii.
>Wielki Kryzys np. był przyczyną powstania faszyzmu.
Nie był. Faszyzm ma swoje źródła w konkretnych filozofiach (kantyzm, heglizm, nietzscheanizm itp.). Kryzys został wykorzystany do zdobycia władzy przez już odpowiednio filozoficznie urobionych polityków.
>Był on poza tym koniecznością dziejową. Rozwój przemysłu wymuszał ściąganie ze wsi coraz większej ilości pracowników, którzy stanowiąc coraz większą masę poczuli siłę do uzyskania coraz większych przywilejów.
Otóż to - sedno socjaldemokracji - przywileje uzyskiwane kosztem innych.
|
|
| |  | | R.Jabłoński (239 punktów) | Cały gospodarczy akademizm jest po stronie teorii leseferyzmu jako ogólnej przyczyny Wielkiego Kryzysu. Nawet ci, którzy negują taką tezę określają nadprodukcję i "podkonsumpcję" (Wielki Wstrząs - Rothbart) jako przyczyny.
Merkantylizm był wczesną fazą kapitalizmu, polegającą na regulacjach państwowych sprzyjających klasie posiadającej, tworzących wręcz monopole. Od czasów Smitha uznano jednak, że leseferyzm będzie bardziej efektywny. Oczywiście można uznać, źe liberalizm społeczny był lewicowy, bo był indywidualistyczny i bardziej demokratyczny, niż konserwatywne ideologie postfeudalne, ale liberalizm gospodarczy, z założenia, miał tendencję do nagradzania najlepszych, co odpowiadało właśnie postfeudalnej mentalności prawicy. Dlatego liberalizm społeczny nie jest akceptowany przez nawet dzisiejszą prawicę, a leseferyzm tak.
Kryzys ekonomiczny był bezpośrednią przyczyną dojścia Hitlera do władzy. Sprawy ideologiczne były tylko podłożem, choć interpretuje pan je, moim zdaniem błędnie. Kant był subiektywnym indywidualistą, Nitsche skrajnym indywidualistą, a faszyzm był holistyczny i nic nie miał wspólnego z indywidualizmem. Tylko Hegel wielbił państwo. To że Nitsche został przez faszyzm zaadaptowany naruszając rzeczywiste jego poglądy znaleźć można w licznej literaturze.
Ja generalnie rozumiem intencje mancziza. Ludzie są zwierzętami i podlegają takim samym zasadom doboru naturalnego jak inne zwierzęta. Gospodarka jest tylko jednym z elementów walki o byt. Wydawać by się mogło wiec, że efektywność gospodarowania wynika z siły, sprytu czy inteligencji. Wygrywać powinni, tak jak w naturze, najsilniejsi. Tylko, że natura od milionów lat tak działa, eliminując jednostki słabe, chore itp. Ci co mieli wymrzeć wymarli, ci co zwyciężali konkurencję przetrwali. Przetrwały silne jednostki, ale i grupy lub stada silne w swej masie. U człowieka jest podobnie. Był czas zwycięstwa jednostek lub wąskich grup społecznych bo system agrarny, w którym duża cześć społeczeństwa izolowana była w małych, klaustrofobicznym grupach wiejskich łatwo było sobie podporządkować przez tych silniejszych i sprytniejszych, czyli szlachtę i kościół. Industrializm zmienił sytuację. Olbrzymia siła robotników, która pojawiła się w miastach stała się taką właśnie silną grupą, którą np w przyrodzie można porównać do hordy hien, które wygrywają starcie z lwem. Poczucie świadomości klasy tzw niższej zbudowało zapotrzebowanie na socjalizm i demokrację, które podbudowano odpowiednią ideologią dopasowaną do tej zmiany układu sił. Tak wiec stały konflikt polega na walce o interes różnych grup społecznych, dla tych silnych, inteligentnych, ale nielicznych wygodny jest system promujący takich jak oni, dla tych, którzy są słabsi, mnie wykształceni, gorzej sobie radzą, ale są w olbrzymiej masie odpowiedni jest system obejmujący ich opieką. Ta walka odbywa się od czasów kiedy równowagę uzyskały obie grupy. Pierwszym objawem tej walki były rewolucje poczynając od "chwalebnej", przez francuską. Każda rewolucja jest tego przykładem. Ich częsta brutalność powoduje przewartościowanie układu sił. Ci silniejsi obawiając się siły i brutalności reakcji swych przeciwników zaczęli uwzględniać ich prawa. Tak zrodził się liberalizm, socjalizm, a potem demokracja-liberalna, jako system pewnej równowagi, pójścia na kompromisy obu tych grup. To dzięki demokracji i stałym korektom tego kompromisu polegającym na stałym centrowaniu poczynań politycznych i gospodarczych istniał najdłuższy w dziejach konsensus, który zaowocował najbardziej efektywnym systemem. Nie jest on jednak ani libertariański, ani komunistyczny, tak jakby chciały obie strony konfliktu. Nie rozumienie tych procesów i upieranie się przy swoich egoistycznych potrzebach jest tylko brakiem rozumienia mechanizmów dziejowych. Wytwarza ono tylko szarpaninę, która wywołuje reakcje drugiej strony. Przecież obecne wybory komunizującego PiS-u przez słabszy elektorat jest tylko reakcją na skonstatowaną przez nich dominację liberalizmu, który promuje silniejszego. To jest tylko element tej drogi, którą inne kraje zachodu przeszły już dawno.
|
|
| | |  | | mancziz (1830 punktów) | > Cały gospodarczy akademizm jest po stronie teorii leseferyzmu jako ogólnej przyczyny Wielkiego Kryzysu.Nie, nie cały. Poza tym - argumentum ad numerum. > Nawet ci, którzy negują taką tezę określają nadprodukcję i "podkonsumpcję" (Wielki Wstrząs - Rothbart) jako przyczyny.Tylko keynesiści i im podobni zwolennicy ekonomii popytu mogą coś takiego twierdzić. Jako odtrutkę polecam: pl.wikipedia.org/wiki/Ekonomia_podaży> Merkantylizm był wczesną fazą kapitalizmu, polegającą na regulacjach państwowych sprzyjających klasie posiadającej, tworzących wręcz monopole.Nie, leseferyzm narodził się jako wyraz protestu przeciw praktykom merkantylistycznym. > ale liberalizm gospodarczy, z założenia, miał tendencję do nagradzania najlepszych, co odpowiadało właśnie postfeudalnej mentalności prawicy.Nie, liberalizm gospodarczy uderzał w feudalizm i dlatego elity tak chętnie podchwyciły idee socjalistyczne. > Dlatego liberalizm społeczny nie jest akceptowany przez nawet dzisiejszą prawicę,Poczytaj sobie co to jest libertarianizm a nie gdybasz sobie. > Kryzys ekonomiczny był bezpośrednią przyczyną dojścia Hitlera do władzy.Bezpośrednią tak, główną w żadnym wypadku. > Sprawy ideologiczne były tylko podłożemTo właśnie ta ideologia było przyczyną tragedii, nie Wielki Kryzys. > Kant był subiektywnym indywidualistą, Nitsche skrajnym indywidualistą, a faszyzm był holistyczny i nic nie miał wspólnego z indywidualizmem.Holistycznie ogniskował w sobie cały mistycyzm wspomnianych przeze mnie filozofii. > Tylko Hegel wielbił państwo. To że Nitsche został przez faszyzm zaadaptowany naruszając rzeczywiste jego poglądy znaleźć można w licznej literaturze.Nietsche był zwolennikiem absurdalnie rozumianego egoizmu. Jak najbardziej miał wpływ na rozwój ideologii faszystowskiej i podobnych, co również można w literaturze znaleźć. > Ja generalnie rozumiem intencje mancziza.Argumentum ad auditorem + sofizmat rozszerzenia. > Ludzie są zwierzętami i podlegają takim samym zasadom doboru naturalnego jak inne zwierzęta. Gospodarka jest tylko jednym z elementów walki o byt. Wydawać by się mogło wiec, że efektywność gospodarowania wynika z siły, sprytu czy inteligencji. Wygrywać powinni, tak jak w naturze, najsilniejsi.Nic nie rozumiesz i stawiasz jakieś chochoły. Chodzi o prawa jednostki a nie żadną walkę o byt. Więcej dystansu do Marksa i mu podobnych proponuję. > Industrializm zmienił sytuację.Tak, wybitnie polepszył poziom życia tych najbiedniejszych, robotników między innymi. > Olbrzymia siła robotników, która pojawiła się w miastach stała się taką właśnie silną grupą, którą np w przyrodzie można porównać do hordy hien, które wygrywają starcie z lwem. Poczucie świadomości klasy tzw niższej zbudowało zapotrzebowanie na socjalizm i demokrację, które podbudowano odpowiednią ideologią dopasowaną do tej zmiany układu sił.mises.pl/b(*)yczny-charakter-konserwatyzmu/Czyli daj spokój z tym darwinizmem społecznym. > Tak wiec stały konflikt polega na walce o interes różnych grup społecznych, dla tych silnych, inteligentnych, ale nielicznych wygodny jest system promujący takich jak oni, dla tych, którzy są słabsi, mnie wykształceni, gorzej sobie radzą, ale są w olbrzymiej masie odpowiedni jest system obejmujący ich opieką.Za dużo Marksa, zdecydowanie. > To dzięki demokracji i stałym korektom tego kompromisu polegającym na stałym centrowaniu poczynań politycznych i gospodarczych istniał najdłuższy w dziejach konsensus, który zaowocował najbardziej efektywnym systemem.Systemem, który ciągle się potyka o swoje własne nogi. Twoja utylitarystyczna wizja organizacji społeczeństwa jest nie tylko niemoralna ale i irracjonalna. > Nie jest on jednak ani libertariański, ani komunistyczny, tak jakby chciały obie strony konfliktu.Racja. Jest niespójną mieszanką elementów obu tych systemów. Ale co tam logika. > Nie rozumienie tych procesów i upieranie się przy swoich egoistycznych potrzebach jest tylko brakiem rozumienia mechanizmów dziejowych.Zapewne nie rozumienie jest brakiem rozumienia, pytanie tylko kto tu czego nie rozumie. Poza tym argumentum ad personam.
|
|
| | | |  | | R.Jabłoński (239 punktów) | Każdy jak widać ma swoją literaturę potwierdzającą swoje poglądy. Te różnice jak twierdzę, są wynikiem głębszych uwarunkowań osobowościowych, wiec chyba się nie zgodzimy. Ciekawi mnie natomiast gdzie znajduje się obecnie pochwalony przez pana system libertariański. W jakim kraju daje szczęśliwość swym obywatelom?
|
|
The Bear Jew (2544 punktów) (zablokowany) | Śmiechu warte... Jaka dyktatura, człowieku?! To majstersztyk demokracji. Arłukowicz, Wiosna, hahahaha. Na szczęście ja nie mam takich rozterek, bo nie jestem demokratą. Ale farsa jest, to trzeba przyznać.
|
|
 | | szarley (54913 punktów) | > Na szczęście ja nie mam takich rozterek, bo nie jestem demokratą.W demokracji wolno nie być demokratą, niemniej trzeba coś w miejsce demokracji zaproponować Olson www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,52677poległ na próbie obrony "dobrej dyktatury" Ty też polegniesz. Demokracja ma wiele wad, ale dotąd nie wymyślono lepszego systemu rządów
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | 2 na 2 The Bear Jew (2544 punktów) (zablokowany) | Jestem monarchistą. Oczywiście wiesz, że jedynowładztwo i demokracja to złudzenie. Bo w pierwszej nie rządzi jedna osoba, a w drugiej większość. Ważne jest, jak się wyłania urzędników państwowych i jak trwałe to urzędy. Najlepsza demokracja, nie będzie tak dobra jak najlepsza monarchia. Z kolei najgorsza demokracja nie będzie tak zła jak najgorsza monarchia. To kwestia ryzyka, czynnik ludzki w monarchii jest skondensowany w małej grupie ludzi, a w demokracji rozmyty. Monarchia jest bardziej ryzykowna. Sztandarowy przykład: Marek Aureliusz i jego następca Kommodus.
|
|
| |  | | szarley (54913 punktów) | >Jestem monarchistą. Wolno Ci
>Najlepsza demokracja, nie będzie tak dobra jak najlepsza monarchia. Pokaż mi tę "najlepszą monarchię" na jakimś przykładzie.
>Monarchia jest bardziej ryzykowna. Zgadzam się. Dlatego społeczeństwa ograniczyły znaczenie swoich monarchów, a większość ustanowiła republiki
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | 1 na 1 The Bear Jew (2544 punktów) (zablokowany) | >Pokaż mi tę "najlepszą monarchię" na jakimś przykładzie.
To rozważania czysto teoretyczne, oparte na pewnych przesłankach, które mogę wymienić, jeśli chcesz. Jestem przekonany, gdyby nam było dane poznać dalszy ciąg "Polityki" Arystotelesa, to wspomniałby on o ryzyku. Ciężko, mając na uwadze postęp technologiczny, przywoływać przykłady z historii ponieważ zejdzie to na jałową dyskusję, jak uczy mnie doświadczenie.
|
|
| |  | | R.Jabłoński (239 punktów) | Bardzo się dziwię, że nie widzi pan zalet liberalnej-demokracji. To właśnie ta zbitka ideologii, mimo to, że nawzajem się wykluczających, w paradoksalny sposób dała najlepsze rezultaty. Liberalizm kojarzony z wolnością powinien wspierać najlepszych, a to zaprzecza równości jaką proponuje demokracja. I na odwrót równość zaprzecza wolności. Jednak kiedy wybierzemy środek czyli stan, w którym damy taką wolność, która nie zniszczy równości, choćby przez szacunek dla tych, którzy przegrywają wybory, stosując zasadę wolności do każdego obywatela i pozwolimy na zachowanie równości, może nie do końca zrealizowanej, bo wówczas mielibyśmy komunizm, ale takiej która da poczucie godności to otrzymamy coś co może zaspokoić, w pewnej mierze prawie wszystkich.
|
|
2 na 2 | Wera (1540 punktów) | Koalicja pod sztandarem PO moim zdaniem nie przyniesie dobrych rezultatów ze względu na to, że elektorat uważa PO za bandę złodziei i oszustów.
Potrzebne są gruntowne zmiany strukturalne w opozycji i/lub jakaś wielka afera strącająca PiS z piedestału. Najlepiej coś związanego z pieniędzmi wyborców, żeby poczuli się okradani - pieniądze motywują najskuteczniej.
|
|
 | 1 na 1 | pawel_wr (4297 punktów) | >Koalicja pod sztandarem PO moim zdaniem nie przyniesie dobrych rezultatów ze względu na to, że elektorat uważa PO za bandę złodziei i oszustów.
Rzeczywiście, suweren otumaniony przez pissowskich agitatorów ( Semka, Zienkiewicz, Karnowscy,Sakiewicz,Kania ,Ogórek , Stankowski itp. "dziennikarzyny") tak uważa.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
 | 1 na 1 | TyDraniu (6569 punktów) | >Koalicja pod sztandarem PO moim zdaniem nie przyniesie dobrych rezultatów ze względu na to, że elektorat uważa PO za bandę złodziei i oszustów.
Rozwiązanie: zgłosić wszystkich złodziei i oszustów do prokuratury, prezydent uniewinni naszych.
>Potrzebne są gruntowne zmiany strukturalne w opozycji
Niech całe PO przejdzie do PSL, a PSL - do PO. Zmiana szyldu bez straty rozpoznawalności marki.
>i/lub jakaś wielka afera strącająca PiS z piedestału. Najlepiej coś związanego z pieniędzmi wyborców, żeby poczuli się okradani - pieniądze motywują najskuteczniej.
Możnaby wyjawić, że pietruszka kosztuje w sklepie 15 złotych.
|
|
2 na 2 | bartech (554 punktów) | Namówić Kaczyńskiego i Szydło do przejścia do PO
|
|
3 na 3 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>Moim zdaniem opozycja powinna przede wszystkim ....<<
...obiecywać więcej, niż obiecuje PiS. Czyli lepiej kłamać. Uczciwie z PiSem wygrać się nie da, bo elektorat jest - jak zawsze - łasy na kiełbasę wyborczą. Uczciwie nie da się proponować wyborcom nie wiadomo co, pińset plus, emeryturę 13-tkę, czy inne gruszki na wierzbie, bo to kosztuje, a stan budżetu państwa jest opłakany. Tam są miliardy odsetek do płacenia, a gdzie pieniądze na spłatę samego długu?
|
|
 | 2 na 4 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>>Moim zdaniem opozycja powinna przede wszystkim ....<< >...obiecywać więcej, niż obiecuje PiS. Czyli lepiej kłamać. przeciwnie, przedstawić program prospołeczny >Uczciwie z PiSem wygrać się nie da, bo elektorat jest - jak zawsze - łasy na kiełbasę wyborczą. wygrać można tylko uczciwie >Uczciwie nie da się proponować wyborcom nie wiadomo co, pińset plus, emeryturę 13-tkę, czy inne gruszki na wierzbie, bo to kosztuje, a stan budżetu państwa jest opłakany. Tam są miliardy odsetek do płacenia, a gdzie pieniądze na spłatę samego długu? na kontach bogaczy
Nie ma Miłości bez solidarności. ...człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
1 na 1 | dżentelmen (2000 punktów) | >Co powinna opozycja zrobić, aby wygrać wybory?
Napisać program. Prospołecznie, gospodarczo, przy uwglednieniu czynnika interesu narodowego, jako priorytetu. Określić się co do celów wewnętrznych, jak i zewnętrznych państwa polskiego. Również światopoglądowo i obyczajowo. Zaniechać wojny polsko-polskiej etc...
"Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty". - Hegel.
|
|
| finerbijk (17282 punktów) | >Moim zdaniem opozycja powinna przede wszystkim pokazywać autorytaryzm PiS, dążenie do przejęcia >dyktatorskiej władzy i burzenie demokracji. Porównywanie jego działania do PRL, z koncentracją władzy, nacjonalizacją przemysłu, nepotyzmem i upartyjnieniem
PiS to raczej jest porównywany z Sanacją - tzw. rekonstrukcja historyczna. Jeśli chodzi o ten autorytaryzm, itd.. Jeśli ludzie mają wybierać między dyktatorskimi zapędami Pana Kaczyńskiego, a tymi z Brukseli, to wybierają tych, którzy im więcej dali/dają/obiecują. I trudno się raczej dziwić. Grupka LGBTAGD i jakiejś skrajnej lewicy niewiele tu nie zmieni. Podobnie jak różne Konfederacje złożone z osobników tak egzotycznie odmiennych, że stworzenie jakiegokolwiek programu pozytywnego graniczy z cudem.
Marzy się opcja odideologizowana - bez durnych frazesów, ważąca interes narodowy z tym co się dzieje na świecie, umiejąca lawirować między meandrami geopolityki, tak żeby możliwie wiele ugrać dla kraju, w którym da się żyć bez obaw z powodu wyrażanych poglądów lub preferowanego stylu życia (że się tak pompatycznie wyrażę). Żeby było miejsce i dla ciemno- i jasnogrodu. Ani prounijna koalicja, ani PiS tego nie gwarantują.
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | która Sanacja? | >>Moim zdaniem opozycja powinna przede wszystkim pokazywać autorytaryzm PiS, dążenie do przejęcia >>dyktatorskiej władzy i burzenie demokracji. Porównywanie jego działania do PRL, z koncentracją władzy, nacjonalizacją przemysłu, nepotyzmem i upartyjnieniem >PiS to raczej jest porównywany z Sanacją - tzw. rekonstrukcja historyczna.
Ale - jeżeli już - to z tą po śmierci Piłsudskiego, czyli mocno "endekoizującą".
|
|
|  | | finerbijk (17282 punktów) | Odp: która Sanacja? | >Ale - jeżeli już - to z tą po śmierci Piłsudskiego, czyli mocno "endekoizującą".
Gdzie PiS, a gdzie narodowcy? To są dwie różne bajki.
|
|
 | | R.Jabłoński (239 punktów) | Odp: Co powinna opozycja zrobić, aby wygrać wybory? | A nie uważa pan, że to właśnie opcja brukselska jest meandrowaniem, które pozwoli coś ugrać? Nie jesteśmy krajem jeszcze zbyt bogatym, nie mamy zbyt silnej armii, nie mamy głęboko utrwalonego fantastycznego systemu politycznego czy gospodarczego, który pozwoliłby nam na pewny i stabilny rozwój. Kraje tzw zachodnie mają właśnie to wszystko. Czy nie lepiej bratać się z silniejszym i mądrzejszym zarazem niż szukać jakiejś zakompleksionej, własnej drogi w kontrze do wszystkich wokół. Nawet jeśli uważamy, źe UE chce u nas robić interesy to widzimy przecież niebywały rozwój naszego kraju w tych strukturach.
|
|
|  | | finerbijk (17282 punktów) | >Czy nie lepiej bratać się z silniejszym i mądrzejszym zarazem niż szukać jakiejś zakompleksionej, własnej drogi w kontrze do wszystkich wokół. Nawet jeśli uważamy, źe UE chce u nas robić interesy to widzimy przecież niebywały rozwój naszego kraju w tych strukturach. Mądrzejsi i silniejsi, heh.. dobre. Cóż, jedni uznają za takowych Usrael, drudzy tzw. IV Rzeszę. Jedni i drudzy równie zakompleksieni i wystraszeni.
|
|
2 na 2 | okragly (21676 punktów) | > Co powinna opozycja zrobić, aby wygrać wybory? obiecać 500+ każdemu, bez wyjątku (bezdomnemu też). To byłby dochód gwarantowany, pierwszy taki na świecie. Tym sposobem stalibyśmy sie najnowocześniejszym spolecznie, krajem swiata.  nauka i technika poszła do przodu a nauki społeczne mamy z 19 w, jest okazja przenieść się w 21 w.
szukanie raju, moim celem
|
|
|  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | > > obiecać 500+ każdemu Dochód gwarantowany Stalibyśmy sie najnowocześniejszym spolecznie, krajem swiata.  > robienie z ludzi idiotów ma pewne granice, a '500+ dla każdego' leży zdecydowanie za tą linią  my jesteśmy głupi, tak nas wytresowały elity, one zarabiają 1000 000 zł/ m-c a inny rodak zdycha pod mostem. Pan magnat, szlachcic od chłopa pańszczyźnianego niczym się nie różni!w raju z samego faktu że się urodził, miał za darmo wodę, powietrze, ziemie, słońce, jedzenie, dom, dziewczynę, chłopaka, dzieci, wszystko za darmo, My wszystko monetyzujemy, stwarzamy bezdomnych, biedaków. Co złego w 500+ dla każdego? Tobie nie ubędzie, straci jedynie magnat z 1000 000zł na 100 000 zł/m-c
szukanie raju, moim celem
|
|
| |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | > >> obiecać 500+ każdemu Dochód gwarantowany Stalibyśmy sie najnowocześniejszym spolecznie, krajem swiata.  > > robienie z ludzi idiotów ma pewne granice, a '500+ dla każdego' leży zdecydowanie za tą linią  > my jesteśmy głupiChyba Ty  > Pan magnat, szlachcic od chłopa pańszczyźnianego niczym się nie różni!Czymś się jednak różni, skoro jeden jest w stanie zdobyć/utrzymać majątek, a drugi nie. > Co złego w 500+ dla każdego? Tobie nie ubędzie, straci jedynie magnat z 1000 000zł na 100 000 zł/m-cTylko ktoś bardzo głupi może uważać, że na jakimkolwiek 500+ straci magnat. Ale miło wierzyć w takie bajki.. dlatego biedny tłum jest biedny.
|
|
| | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | > >>> obiecać 500+ każdemu Dochód gwarantowany Stalibyśmy sie najnowocześniejszym spolecznie, krajem swiata.  > >> robienie z ludzi idiotów ma pewne granice, a '500+ dla każdego' leży zdecydowanie za tą linią  > >my jesteśmy głupi> Chyba Ty  wszyscy, na tym polega programowanie spoleczne, opowiem na przykladzie z życia. Pewien tata nauczył swoją córeczkę całować, pieścić jego siusiaka, kiedy poszła do przedszkola chciala calować siusiaki kolegom z przedszkola, sprawa sie wydala. Dziewczynka nie wiedziala ze jest "glupia" tak i my nie wiemy (zaprogramowani spolecznie) dajac sie dymac elitom > >Pan magnat, szlachcic od chłopa pańszczyźnianego niczym się nie różni!Czymś się jednak różni, skoro jeden jest w stanie zdobyć/utrzymać majątek, a drugi nie.magnat to sk...wiel, zlodziej,
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | |  | | salek (4701 punktów) | >>>Co złego w 500+ dla każdego? Tobie nie ubędzie, straci jedynie magnat z 1000 000zł na 100 000 zł/m-c >>Tylko ktoś bardzo głupi może uważać, że na jakimkolwiek 500+ straci magnat. Ale miło wierzyć w takie bajki.. dlatego biedny tłum jest biedny.
>>>Pan magnat, szlachcic od chłopa pańszczyźnianego niczym się nie różni!Czymś się jednak różni, skoro jeden jest w stanie zdobyć/utrzymać majątek, a drugi nie. >magnat to sk...wiel, zlodziej,
W takie bajki też miło wierzyć..
|
|
1 na 1 | qdl_ (34 punktów) | >Pytanie to jest tym bardziej ciekawe, że wydaje się, że PiS ma wszystkie atuty w ręku.
Pis ma jeden atut, który jest jego największą siłą: Jarosław Kaczyński. To on jest twórcą wszystkich relacji w PIS i ich głównym beneficjentem: moja władza - wasza kasa/stanowiska. Bez niego wszystko się rozsypie, bo skończą się wspólne interesy i jedność przekazu.
Co powinna zrobić opozycja? - zneutralizować Kaczyńskiego. Ależ to okropnie zabrzmiało, więc dopowiem: zneutralizować politycznie. Już była taka próba: afera dwóch wież/Srebrnej, której Kaczyński jest przecież najważniejszym bohaterem. Jak to się skończyło, wiemy: PIS dostał rekordowe 45%, a opozycja przegrała. Pozornie. Spanikowany Kaczyński rzucił wszystko co miał (te wszystkie "plusy") przygotowane na krajowe wybory, a opozycja z miałkim programem (powrót starego, odsunięcie pis od władzy) i słabą pracą w terenie zdobyła 39%. Pisowskich afer też nie wykorzystali - jak trudno jest to powiedzieć: "Kaczyński za nasze kupił sobie bank, żeby wybudować dla siebie drapacze chmur" albo "Kaczyński pod hasłami repolonizacji banków, znacjonalizował komercyjny bank, obsadził na jego czele swojego człowieka, który nie waha się dać mu 4.5 mld PLN kredytu przez telefon na zakup dwóch wież". A są przecież inne afery: PCK i KNF. Trucie o przejmowaniu sądów przez pis nie pomaga. Polacy nie lubią sądów, więc co zła dla sądu jest dobre dla obywatela (tu staram się wczuć w osobę, która głosuje choć nic nie kuma).
Wniosek jest taki Kaczyńskiego zneutralizować politycznie się nie da, on sam jest za silny, a opozycja jest zwyczajnie słaba, niezmotywowana, bez pomysłu na siebie.
Kaczyński może tylko zneutralizować się sam: następne afery w końcu przebiją się do świadomości wyborcy pis albo biologia dojdzie do głosu (niedługo 70te urodziny!). A opozycja będzie tylko stała i się patrzyła...
|
|
1 na 1 | Bartosz Waskird (502 punktów) | >Pytanie > by wygrać te najbliższe, to obiecać więcej!!!!!
|
|
 | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | >by wygrać te najbliższe, to obiecać więcej!!!!!
To raczej dobry sposób, by opozycja przegrała wybory z kretesem. Z jednej strony 'opozycyjni' w większości byli u władzy, a nie dali, więc obiecanki byłyby po prostu kompromitujące, z drugiej pis obiecał chyba wszystko, co było rozsądne do obiecania. Gdyby teraz opozycja wyjechała z 1000+ dla każdego, to ludzie nie są tak durni, by nie skojarzyć że to więcej, niż cały budżet.
|
|
|  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) |
Cóż waćpana, panie okrągły, tak wzburzyło na minusa?
|
|
| |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | >Cóż waćpana, panie okrągły, tak wzburzyło na minusa? pomyłka, poprawiłem. Dzieki za zwrócenie uwagi, uswiadomiłem sobie tym sposobem, ze mogłem tak "nagrodzić" i inne osoby Jak twój organizm zareagował?
jakbyśmy w raju zwracali sie do siebie per pan to nie byłby raj.
szukanie raju, moim celem
|
|
|  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | > >by wygrać te najbliższe, to obiecać więcej!!!!!> To dobry sposób, by opozycja przegrała, 'opozycyjni' byli u władzy, a nie dali, więc obiecanki byłyby kompromitujące Gdyby wyjechała z 1000+ dla każdego, to ludzie nie są tak durni, by nie skojarzyć że to więcej, niż cały budżet.PO nigdy nie spełniało obietnic, cokolwiek nie obiecaja nie bedzie wiarygodne 
szukanie raju, moim celem
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|