 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-09-2019 17:29 | okragly (21676 punktów) | anarchoprymitywizm
2 na 2 | odkryłem że jestem anarchistą  ba, najgorszą jego wersją anarchoprymitywistą  Uważam, że to filozofia zgodna z ludzkim DNA (w przeciwieństwie do filozofii współczesnej i chrześcijaństwie opartej na st Grecji -wyrosła na patriarchacie i niewolnictwie) W anarchoprymitywizmie fundamentem uznanie paleolitycznych (rajskich) form bytowania za najbardziej naturalne dla nas, który żył w ten sposób miliony lat, w zgodzie z naturą, był jej częścią, aż do rewolucji neolitycznej 8 tys lat temu, Anarchio prymitywiści totalnie krytykują cywilizację Anarchoprymitywizm przewiduje przyszłość radykalnie kooperatywną i wspólnotową, ekologiczną i feministyczną, spontaniczną i dziką, stworzenie społeczeństwa, które wyklucza władze Anarchoprymitywizm głosi, że technologia to pośrednik między nami a naturą, separując nas od innych. Hiperalienacja, forma dominacji na każdym poziomie hierarchii. Jest pokrewieństwo duchowe pomiędzy anarchistami i spółdzielcami -Edward Abramowski teoretyk anarchizmu, był propagatorem ruchu spółdzielczego. Anarchoprymitywizm - odrzuca naukę, technikę i cywilizację. uznaje je za niereformowalne i destrukcyjne zjawiska oparte na wyzysku Takie wytwory cywilizacji jak: państwo kapitalizm rynek, patriarchat, globalizacja, nauka czy praca choć blisko mi do nich to nie odrzucam nauki i techniki, wprost przeciwnie, tylko pod warunkiem że służą wartościom z raju, naszemu DNA (przede wszystkim nie separuje ludzi a łączy) w raju osiągnięciami nauki i techniki było opanowanie ognia (mocno lączy ludzi) czy wynalezienie łuku, wiec nie rozumiem czemu anarchoprymitywisci odrzucają nauke i technike | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Kulmin (4007 punktów) | >wszystkim nie separuje ludzi a łączy) >w raju osiągnięciami nauki i techniki było opanowanie ognia (mocno lączy ludzi) czy wynalezienie >łuku, wiec nie rozumiem czemu anarchoprymitywisci odrzucają nauke i technike
Bo to wariaci i szaleńcy zafiksowani w bzdurach.
DNA się zmienia. Nie ma potrzeby donikąd wracać, z czasem dostosujemy się do cywilizacji technicznej.
|
|
 | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | > >wszystkim nie separuje ludzi a łączy)> >w raju osiągnięciami nauki i techniki było opanowanie ognia (mocno lączy ludzi) czy wynalezienie> >łuku, wiec nie rozumiem czemu anarchoprymitywisci odrzucają nauke i technike> Bo to wariaci i szaleńcy zafiksowani w bzdurach.  świat globalny stał się zhomogenizowany, wszyscy oglądaliśmy (caly świat) te same filmy amerykańskie, także, powinniśmy im dziękować że śmią myśleć inaczej > DNA się zmienia.wiele naszych zachowań tlumaczą uczeni mózgiem gadzim, na który były nakładane nakładki, cała psychologia ewolucyjna opiera sie na paleo, ba nawet dieta paleo teraz modna, czy moda na rodzicielstwo bliskości (poród naturalny, karmienie piersia, spanie z dzieckiem, noszenie stale na sobie (jak szympansice  , kobiety zakladaja nosidelka, w Afryce na biodrze > Nie ma potrzeby donikąd wracać,historia kolem sie toczy, ostatnio modne hodowle szczęśliwych kur (ich jajka sa 2x bogatsze w skladniki), świń (mieso smaczniejsze i bogatsze w skl odżywcze), krów. Powinniśmy zbudowac hodowle szczesliwych ludzi (lepsze mieso (zdrowsi), lepsze mózgi (inteligentniejsi). My mieszkamy w ciasnych klatkach (bloki), b dużo pracujemy, dzieci nie widza slonca ani ruchu > z czasem dostosujemy się do cywilizacji technicznej. za 30 000 lat, niech to robia inni np Japończycy, jak to zrobią ukradniemy im gen przystosowania tak jak gen trawienia laktozy mamy od Mongołów
szukanie raju, moim celem
|
|
1 na 1 | TyDraniu (6569 punktów) |
>W anarchoprymitywizmie fundamentem uznanie paleolitycznych (rajskich) form bytowania za najbardziej naturalne dla nas, który żył w ten sposób miliony lat, w zgodzie z naturą, był jej częścią, aż do rewolucji neolitycznej 8 tys lat temu, Anarchio prymitywiści totalnie krytykują cywilizację
>Anarchoprymitywizm przewiduje przyszłość radykalnie kooperatywną i wspólnotową, ekologiczną i feministyczną, spontaniczną i dziką, stworzenie społeczeństwa, które wyklucza władze Anarchoprymitywizm głosi, że technologia to pośrednik między nami a naturą, separując nas od innych. Hiperalienacja, forma dominacji na każdym poziomie hierarchii.
Taki plemienny trybalizm, zwłaszcza typu matriarchalnego, bezwzględnie musi prowadzić do głodu i przemocy. Plemiona samoańskie, badane przez antropologów w latach trzydziestych nie zrozumiały idei anarchoprymitywizmu, kooperacji ani wspólnoty; żyły głównie z, organizowanych przez kobiety, napadów rabunkowych na inne plemiona.
|
|
 | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) |
> plemienny trybalizm w nim zawarta istota człowieka, wielu cierpi, nie ma swojego stada >zwłaszcza typu matriarchalnego, bezwzględnie musi prowadzić do głodu i przemocy. przecież mikro stada tj rodzina 2+2, w nich jest matriarchat, a z niego -czysto, dzieci i mąż nakarmieni, ubrani, zaopatrzenie w lodówce pełne, one maja to we krwi
>Plemiona samoańskie [...] nie zrozumiały idei anarchoprymitywizmu, kooperacji ani wspólnoty; żyły głównie z, organizowanych przez kobiety, napadów rabunkowych na inne plemiona. Amisze to najbogatsza grupa religijna a Ameryce, najszybciej rośnie, jeśli ich stado osiągnie 20 rodzin dzieli sie, człowiek może być w bliskich stosunkach z ograniczoną liczbą ludzi. Ludzie jak sa blisko to sa blisko, nabieraja mocy (widzialem na YT, jak w jeden dzien buduja dom dla nowożencow, za darmo), dlatego liberalizm propagujacy indywidualizm jest szkodliwy (dla Amiszów zabójczy, dobrze że nie maja telewizorów, nie słuchaja radia i nie czytaja gazet)
szukanie raju, moim celem
|
|
1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Pozornie | >Jest pokrewieństwo duchowe pomiędzy anarchistami i spółdzielcami -Edward Abramowski >teoretyk anarchizmu, był propagatorem ruchu spółdzielczego.
Pokrewieństwo pozorne. Spółdzielczość nie może zakwitnąć czy nawet zasitnieć w warunkach anarchizmu "w działaniu". Proszę sobie poczytać o batku Machnie. Bo teoria jest zawsze piękna i uwodzicielska.
|
|
 | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | Odp: Pozornie |
> Pokrewieństwo pozorne.powołują się na Abramowskiego KOR, "Solidarność", Był (i jest) uważany za "przywódcę duchowego" przez anarchistów i spółdzielców pl.wikipedia.org/wiki/Edward_Abramowski głosił idee społecznej edukacji, pomocy i współdziałania oraz samodoskonalenia. Skupiał się w nich na idei braterstwa ludzi, > Proszę poczytać o batku Machnie. stepowy Czyngis-chan, pierwszy raz o nim słyszę, dzięki > Bo teoria jest zawsze piękna i uwodzicielska.jest dziwnym że najpierw powstaja teorie, później sie ją sprawdza na żywym organizmie (Marks a komunizm w Rosji). To by dawalo racje bibli "słowo stalo sie ciałem" W przyrodzie odwrotnie, pierw ewolucja, nastepnie opis (Darwin). U ludzi odwrotnie, pierw opis po nim rewolucja. Słowo staje sie genem (mem)
szukanie raju, moim celem
|
|
|  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | wieloznaczność | Abramowski nie wykreował praktycznego anarchizmu. Nestor Machno uchodzi za tego, który odniósł największe sukcesy we wcielaniu w życie idei anarchizmu - ze skutkami dosyć "oryginalnymi".
>głosił idee społecznej edukacji, pomocy i współdziałania oraz samodoskonalenia. Skupiał się w >nich na idei braterstwa ludzi...
To tak samo popada pod socjalizm ( utopijny) jak pod anarchizm.
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | Odp: wieloznaczność | >Abramowski nie wykreował praktycznego anarchizmu. Nestor Machno uchodzi za tego, który odniósł największe sukcesy we wcielaniu w życie idei anarchizmu - ze skutkami dosyć "oryginalnymi". Abramowski urodzil się w wschodniej Ukrainie jak i Nachno, tradycja, wolnych kozaków? >>głosił idee społecznej edukacji, pomocy i współdziałania oraz samodoskonalenia. idei braterstwa ludzi... >To tak samo popada pod socjalizm ( utopijny) jak pod anarchizm. w Hiszpanii w czasie wojny domowej mocno aktywny anarchizm, socjalizm a spółdzielnie mają do dzisiaj, dobrze funkcjonujące
szukanie raju, moim celem
|
|
1 na 1 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: anarchoprymitywizm |
Anarchoprymitywizm kojarzy mi się z aktywno-biernym homoseksualizmem ideologiczno-praktycznym. Lubię tak sobie leżeć pod kołderką, gdy na zewnątrz chłód jesienny i plucha. Ludzkie ciało jest całkiem przyjemne w dotyku.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
 | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | > Anarchoprymitywizm kojarzy mi się z homoseksualizmem ideologiczno-praktycznym. o tym nic nie wyczytałem, mogę się domyślać  , ale to nie tak, w spoleczeństwach pierwotnych byly zasady inne niż liberalne (wolność i indywidualizm), także mógłbyś się zdziwić
szukanie raju, moim celem
|
|
|  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
Z takim okrągłym misiem to od razu wszyscy legali w barłogu. Było miło i przyjemnie. 
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| |  | | j23a (1186 punktów) | > Z takim okrągłym misiem to od razu wszyscy legali w barłogu. Było miło i przyjemnie.  Z misiem to nie wiem (i ogólnie wydaje mi się to mocno ryzykowne i niewygodne - widziałem jakieś filmy z gościem i Kodiakiem), w zimną noc w AU potrzebne są 3 psy wielkości Dingo (czy Kelpie czy inny pastuchy klasy roboczej - to już bardziej do testów praktycznych w EU  Jest powiedzenie aborygenów "Noc 3 psa" na taką okoliczność.
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > Anarchoprymitywizm kojarzy mi się z aktywno-biernym homoseksualizmem ideologiczno-praktycznym. u Indian Ameryki Płn -a więc "dzikusy"-homoseksualizm był akceptowany, np gdy myśliwy szedł na polowanie partner zostawał w tipi (u Indian panował matriarchat -kobiety rządziły, stanowiły "rade nadzorcza" np wybieraly wodza, decydowaly czy wszcząć wojne itp)
szukanie raju, moim celem
|
|
|  | | j23a (1186 punktów) | >> Anarchoprymitywizm kojarzy mi się z aktywno-biernym homoseksualizmem ideologiczno-praktycznym. >u Indian Ameryki Płn -a więc "dzikusy"-homoseksualizm był akceptowany,
W EU też robisz co chcesz w tym zakresie (nawet w RP). Lepiej poczytaj ile jest zgonów przez konflikty plemienne i wewnątrz plemienne w takich wspólnotach (nie mylić z mieszkaniem tam sobie białych na luzie).
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> poczytaj ile jest zgonów przez konflikty plemienne za duzo sie rodziło dzieci, agresja wynika z przeludnienia, W raju na calej planecie żyło 300 000 ludzi, jak zobaczyłeś obcego to sie rzucali ale na szyję z radości
>poczytaj ile jest zgonów przez konflikty wewnątrz plemienne dzisiaj wiecej ginie w konfliktach rodzinnych (raj istnial, dzisiaj jest wiecej agresji)
szukanie raju, moim celem
|
|
2 na 2 | Jan Rylew (3965 punktów) | >W anarchoprymitywizmie fundamentem uznanie paleolitycznych (rajskich) form bytowania za najbardziejnaturalne dla nas, który żył w ten sposób miliony lat, w zgodzie z naturą, był jej częścią, aż do rewolucji neolitycznej 8 tys lat temu, Czy ci się marzy kurna chata? Była taka piosenka przebojem w swoim czasie, warto sobie przypomnieć ...
tekstowo.pl/piosenka,jan_kaczmarek,kurna_chata.html
|
|
 | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | > >W anarchoprymitywizmie fundamentem uznanie paleolitycznych (rajskich) form bytowania za najbardziejnaturalne dla nas, który żył w ten sposób miliony lat, w zgodzie z naturą, był jej częścią, aż do rewolucji neolitycznej 8 tys lat temu,> Czy ci się marzy kurna chata?marzy mi się rajska chata, założę oddzielny watek (nowoczesny dom z raju poczety). W paleo korzystali z dostępnej nauki i techniki, stąd opanowanie ognia, budowa łuku (skomplikowana sprawa) > Była taka piosenka przebojem w swoim czasie, warto sobie przypomnieć ... przypomniałem www.youtube.com/watch?v=MD8yv06XUhk
szukanie raju, moim celem
|
|
|  | | j23a (1186 punktów) |
> marzy mi się rajska chata, założę oddzielny watek (nowoczesny dom z raju poczety). W paleo korzystali z dostępnej nauki i techniki, stąd opanowanie ognia, budowa łuku (skomplikowana sprawa)Czekam, Tylko o wodzie pitnej i utylizacji ścieków czasem nie zapomnij (zobaczymy co Thoreau w tej swojej śmisznej kniżce o Lesie Warden w tym aspekcie pisze, muzeum co zwiedzałem wirtualnie to porażka totalna  Jak na razie przepełnił się paczkomat i muszę poczekać na ostatnie zakupy a w tym ten las kultowy i dośc drogi (oczywiście na spacerze nie miałem komórki i nie przeczytałem SMS o alternatywie odbioru)  Ja stawiam na jakąś samotną chatę w brazylijskiej /okolice dżungli/pograniczu bo takie są realnie i bractwo cieszy się tam życiem a nie stęka  Dach sugeruje płaski, łatwiej fotopanele poustawiać (plus platforma obserwacyjna dla psów towarzyszących o ile takie można w tym raju mieć). Amisze mają jakieś shizy z techniką i religiami na poziomie żenującym. I jeszcze ta komuna, brrr.
|
|
| |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | > >marzy mi się rajska chata, założę oddzielny watek (nowoczesny dom z raju poczety).> Czekam, rajski dom, to nie jest taki jaki myślisz, mamy XXIw i Thoreau nie jest dla raju inspiracja > Tylko o wodzie pitnej i utylizacji ścieków czasem nie zapomnijwoda z studni a ścieki (naturalny nawóz) oddajemy naturze, ona przerobi np na jabłka bogate w mikroelementy > Ja stawiam na samotną chatę w brazylijskiej /okolice dżunglito pewna porażka > Dach sugeruje płaski, łatwiej fotopanele poustawiaćw raju są inne dachy > (plus platforma obserwacyjna dla psów towarzyszących o ile takie można w tym raju mieć).na dom z raju wejdzie i będzie pilnował, obserwował (  dobry pomysł) > Amisze mają jakieś shizy z techniką i religiami na poziomie żenującym. I jeszcze ta komuna, brrr. proste życie, w wspólnocie spełnia w 100% potrzeby człowieka
szukanie raju, moim celem
|
|
| | |  | | j23a (1186 punktów) | > >>marzy mi się rajska chata, założę oddzielny watek (nowoczesny dom z raju poczety).> >Czekam,> rajski dom, to nie jest taki jaki myślisz, mamy XXIw i Thoreau nie jest dla raju inspiracjaNo to rozwiń. Thoreau to jakiś cienias (jak przeczytam to się bardziej przejadę po całości), chata porażka, najbardziej interesuje mnie żarcie (ponoć sam coś produkował, zobaczymy) ale ogólnie kierunek jest. Błędne podejście jeżeli się wyciąga wnioski to też jest bardzo cenne bo każdy system heurystyczny uczy się na błędach  > >Tylko o wodzie pitnej i utylizacji ścieków czasem nie zapomnij> woda z studni a ścieki (naturalny nawóz) oddajemy naturze, ona przerobi np na jabłka bogate w mikroelementyW PRL czy EU może tak. Ogólnie to się lekko problem robi. > >Ja stawiam na samotną chatę w brazylijskiej /okolice dżungli> to pewna porażkaTowarzystwo tak sobie żyje więc coś nie tak ta Twoja konta  Poza tym kompletnie nie rozumiem do czego te wspólnoty i komuna. > >Dach sugeruje płaski, łatwiej fotopanele poustawiać> w raju są inne dachyJakie ? > >Amisze mają jakieś shizy z techniką i religiami na poziomie żenującym. I jeszcze ta komuna, brrr.> proste życie, w wspólnocie spełnia w 100% potrzeby człowiekaAle wolność i samodzielność i życie na luzie to ma się totalnie nijak do religii i komuny i śmiesznych wspólnot plemiennych (o reszcie sprzeczności i bzdur tych Amiszów nie wspominając) i tego jako argumentów nie przyjmujesz zupełnie do dyskusji.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) |
> > rajski dom, to nie jest taki jaki myślisz, mamy XXIw> No to rozwiń.inspiracją mongolska jurta > ... najbardziej interesuje mnie żarciewww.racjonalista.pl/forum.php/s,798093/z,0/d,1www.youtube.com/watch?v=9a6_V6lr5tc> >>Tylko o wodzie pitnej i utylizacji ścieków czasem nie zapomnij> >woda z studni a ścieki (naturalny nawóz) oddajemy naturze, ona przerobi np na jabłka bogate w mikroelementy> W PRL czy EU może tak. Ogólnie to się lekko problem robi.jesteś stąd, tu duchy twoich przodków, nie możesz ich zostawiać, nie wybaczą! > >>Ja stawiam na samotną chatę w brazylijskiej /okolice dżungli> >to pewna porażka> Towarzystwo tak sobie żyje więc coś nie tak ta Twoja konta  jedź w bieszczady, tam żyją samotnicy > Poza tym kompletnie nie rozumiem do czego te wspólnoty i komuna.komuna to podstawa. Człowiek potrzebuje do życia czystą wodę, powietrze, garść pozywienia i komuny/ stada/ przyjaciół > >w raju są inne dachy> Jakie ?są sklepione, jak twoja czaszka. Jajko ma cienką skorupkę a trudno je zgnieść > >>Amisze mają jakieś shizy z techniką i religiami na poziomie żenującym. I jeszcze ta komuna, brrr.> > proste życie, w wspólnocie spełnia w 100% potrzeby człowieka> Ale wolność i samodzielność i życie na luzie to ma się totalnie nijak do religii i komunyw istocie jesteś mrówką a nie bogiem. Wolność możesz mieć tylko w swoim stadzie. Mrówka jest wolna, jeśli uwierzy w "głupie" hasła liberałów; wolność i indywidualizm, zginie
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | |  | | j23a (1186 punktów) | > >> rajski dom, to nie jest taki jaki myślisz, mamy XXIw> >No to rozwiń.> inspiracją mongolska jurtaJurta może być ale to na określone warunki klimatyczne jest (np. małe opady). Tak mi się przynajmniej wydaje (kwestia podłogi i uszczelnienia podłoga - ściana boczna). Nie wiem jak w PRL (pomijam ine wady tego śmiesznego państwa). > jesteś stąd, tu duchy twoich przodków, nie możesz ich zostawiać, nie wybaczą!Nie uznaje żadnej formy aktywnego życia po faktycznej śmierci (w tym duchów rozumianych jako jakieś pośmiertne byty niezależne). Nie liczę naturalnie pamiętania przez żywych (w tym jakiś danych nieświadomych). Nigdy się zresztą z jakimikolwiek duchami w potocznym znaczeniu nie spotkałem praktycznie. Nie przesadzaj z tą niedorzeczną metafizyką ala filmy dla 2zombrikomórkowców  > >>>Ja stawiam na samotną chatę w brazylijskiej /okolice dżungli> >>to pewna porażka> >Towarzystwo tak sobie żyje więc coś nie tak ta Twoja konta  > jedź w bieszczady, tam żyją samotnicyAle to nie jest odpowiedź. > >Poza tym kompletnie nie rozumiem do czego te wspólnoty i komuna.> komuna to podstawa. Człowiek potrzebuje do życia czystą wodę, powietrze, garść pozywienia i komuny/ stada/ przyjaciółTo dlaczego samotni przeżywają bez problemu? Niby co mi się stanie (poza naturalną śmiercią kiedyś tam)? > w istocie jesteś mrówką a nie bogiem. Wolność możesz mieć tylko w swoim stadzie. Mrówka jest wolna, jeśli uwierzy w "głupie" hasła liberałów; wolność i indywidualizm, zginieCzłowiek czy pies to nie mrówka. Mrówka jest owadem holistycznym. Są owady samotniki zresztą też. I co mają do tego jakieś hasła polityczne? ps Jak na razie aku 33 Aha 12V ładuje się od stanu mocno rozładowany do max w 2-3 dni. Fotobateria oparta o wiatę warsztaciku. Robi to wrażenie. ----------------------- Dodatne. Pajęczyca która mieszka u mnie w zakątku okna i wyłazi w nocy na łowy (chyba Krzyżak - piękne te sieci są) jest samotna. Coś nie tak z tą teorią. Żywi się muchami (specjalnie nie używam muchoizolu w tym pokoju).
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | >>>> rajski dom, to nie jest taki jaki myślisz, mamy XXIw >>inspiracją mongolska jurta >Jurta może być ale to na określone warunki klimatyczne jest (np. małe opady). masz rację, powstala dla suchych klimatów i zimnych, mam pomysł zainspirowany jurta, całkiem inny materiał, inna technika i kształt, adekwatny dla raju XXIw
>... Nie wiem jak w PRL (pomijam ine wady tego śmiesznego państwa). jednak masz coś z H Thoreau. zył dawno, w XIX w. ekscentryk Nie założył rodziny, nie jadł miesa, nienawidził przemocy, był twórca idei obywatelskiego nieposłuszeństwa Kochał przyrode. (bylo to w XIX w u nas mieszkali w kurnych chatach a on o powrocie do natury) i niezaleznosci, zbudował chatke, 4 x 3 m. uprawiał ziemie, kochał Indian Tylko wiedz, że pokarmowa samowystarczalność zapewniala mu matka ktora mieszkala nieopodal i robiła pranie.
>>jesteś stąd, tu duchy twoich przodków, nie możesz ich zostawiać, nie wybaczą! >Nie uznaje żadnej formy aktywnego życia po śmierci (w tym duchów, jako pośmiertne byty niezależne). jeśli twoi przodkowie są stad, to jadac do Japoni będzie ci źle (chyba że przodkowie z Japoni)
>Nigdy się zresztą z jakimikolwiek duchami w potocznym znaczeniu nie spotkałem Indianie wierzyli .... i w sny
>>>>>Ja stawiam na samotną chatę w brazylijskiej dżungli Towarzystwo tak sobie żyje >>jedź w bieszczady, tam żyją samotnicy >Ale to nie jest odpowiedź. przed czy uciekasz?
>To dlaczego samotni przeżywają bez problemu? jesli nie moga splodzic i wychowac zdrowe potomstwo, to widać że koncepcja nienaturalna
>>w istocie jesteś mrówką a nie bogiem. Wolność możesz mieć tylko w swoim stadzie. >Człowiek czy pies to nie mrówka. Mrówka jest owadem holistycznym. Są owady samotniki pies przeżyje sam, czlowiek nie
> I co mają do tego jakieś hasła polityczne? one przenkaja nas, sa w programach szkol, w mediach, zmuszaja nas do walki, do wyscigu szczurów. Czlowiek jest wspolnotowy a partie, elity wymuszaja indywidualizm
>Pajęczyca która mieszka u mnie w zakątku okna i wyłazi w nocy na łowy jest samotna. Coś nie tak z tą teorią. ale ty np bez ogniw foto i baterii ktore sie laduja zginiesz. Ona nic nie potrzebuje ty owszem
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | | | |  | | j23a (1186 punktów) | > jednak masz coś z H Thoreau. zył dawno, w XIX w. ekscentryk Nie założył rodziny, nie jadł miesa, nienawidził przemocy, był twórca idei obywatelskiego nieposłuszeństwa Kochał przyrode. (bylo to w XIX w u nas mieszkali w kurnych chatach a on o powrocie do natury) i niezaleznosci, zbudował chatke, 4 x 3 m. uprawiał ziemie, kochał Indian Tylko wiedz, że pokarmowa samowystarczalność zapewniala mu matka ktora mieszkala nieopodal i robiła pranie.Doszedł ten Thoreau wreszcie, grube toto okropnie, tak szybko nie łyknę. Gaciami mnie podłamałeś, (9 lat całkowitej samodzielności w chacie pozwala stwierdzić że z praniem, reonntem i resztą nie mam problemu mimo że standard na luzie jest), od razu rzucił mi się w oczy brak warsztatu i narzędzi podstawowych itp w tym muzeum. Ogólnie ten Thoreau to trochę ćpunohipisem zalatuje (nie przez luz w życiu). > jeśli twoi przodkowie są stad, to jadac do Japoni będzie ci źle (chyba że przodkowie z Japoni)W Japonii będzie mi źle przez kulturę zbliżoną do feudalizmu plus reszta ichnich poważnych zaburzeń, jakieś kulty jednostki i inne takie, niechęć do cudzoziemców a nie przez jakieś duchy. > >Nigdy się zresztą z jakimikolwiek duchami w potocznym znaczeniu nie spotkałem> Indianie wierzyli .... i w snyTo zupełnie co innego, sny są we mnie a nie w śmiesznych książkach religijnych i są częścią mojego życia a nie zmyśleń kapłanów. Zdaje się że odkrywcy Benzenu (węglowodór o budowie pierścieniowej) przyśniło się 6 diabłów tańczących w spleceniu ogonami i to był klucz do jego odkrycia (nie wiem czy to nie anegdota). Po prostu inaczej myśli się śpiąc. > >>jedź w bieszczady, tam żyją samotnicySłowa kluczowe - klimat i zasoby  > jesli nie moga splodzic i wychowac zdrowe potomstwo, to widać że koncepcja nienaturalnaI w stadzie wilków wszystkie się rozmnażają? Sprawdź może to najpierw dokładnie ( i kto dowodzi tam naprawdę  jak już chcesz koniecznie grupę. > >>w istocie jesteś mrówką a nie bogiem. Wolność możesz mieć tylko w swoim stadzie.> >Człowiek czy pies to nie mrówka. Mrówka jest owadem holistycznym. Są owady samotniki> pies przeżyje sam, czlowiek nieBo? Pomijam, że mogę zabrać watachę ze sobą (albo się przyłączyć do jakiejś - Papua/Nowa Gwinea i Śpiewające psy przykładowo). Oczywiście nie można mieć komputera i reszty gratów w przerwach na kawę w tych lasach bo się świat zawali i wyścig szczurów zacznie  > > I co mają do tego jakieś hasła polityczne?> one przenkaja nas, sa w programach szkol, w mediach, zmuszaja nas do walki, do wyscigu szczurów. Czlowiek jest wspolnotowy a partie, elity wymuszaja indywidualizmO ile można mówić o pewnym przymusie ekonomicznym w EU i ogólnie drastycznie szkodliwym rozroście państwa nadopiekuńczego groźnego (a nie partii) to już na pewno nie o innym. Masz jakąś fobie na punkcie indywidualizmu i kult komuny. > >Pajęczyca która mieszka u mnie w zakątku okna i wyłazi w nocy na łowy jest samotna. Coś nie tak z tą teorią.> ale ty np bez ogniw foto i baterii ktore sie laduja zginiesz. Ona nic nie potrzebuje ty owszemFotoogniwa zasilają elektronikę specjalizowaną. Oprogramowanie matematyczne, konstrukcyjne, języki programowania. Transmisja danych. Możesz napisać list papierowo i posłać pocztą co jest skomplikowane albo Internetem (nawet z wyspy na oceanie się da przez radio za darmo w sensie że nie zapłacisz za transmisję jak się sprężysz albo jest to pomijalnie małei do automatycznej opłaty nawet z małej emerytury). Można pisać na papierze albo w pamięci układów - konkretne mają 100 lat trwałości zapisu więc robisz sobie jakiś nadmiarowy system i masz praktycznie wieczność, odpala z fotoogniw wielkości kartki papieru A4. Za to pomęczysz się z piórem, atramentem i papierem jak coś takiego zechcesz mieć ( i jeszcze jakaś poczta po drodze i koperty i znaczki zamiast łączności per tu per). Ja chce to mieć bo tak i już, pióro też  Nic nie strace jak coś wysiądzie, zrobię sobie drugie  I zabiore stos scalaków po 2/3 $ każdy. Ty zdajesz się być uzależniony od komórki z korposystemem jak mi się widzi  Wtyczki z prądem w ścianie, drugiej z Internetem od ciecia z blokowiska i systemem M$ Który to myśli, który radzi i który Cię nigdy nie zdradzi
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) |
> >jeśli twoi przodkowie są stad, to jadac do Japoni będzie ci źle (chyba że przodkowie z Japoni)> W Japonii będzie mi źle przez kulturę zbliżoną do feudalizmu plus ichnich poważnych zaburzeń, kulty jednostki i inne takie, niechęć do cudzoziemców a nie przez jakieś duchy.  to jak najbardziej jest sprawa duchowa > >>>jedź w bieszczady, tam żyją samotnicy> Słowa kluczowe - klimat i zasoby  duchy przodków najważniejsze  , tam gdzie sie urodziles, by sie tobą opiekowaly  > >pies przeżyje sam, czlowiek nie> Bo?pies położy się na środku pola, w śniegu, podczas zamieci, owinie w kłębek i śpi, rano pożywi sie np gryzoniem. Ty giniesz > > Czlowiek jest wspolnotowy a partie, elity wymuszaja indywidualizm> O ile można mówić o ... drastycznie szkodliwym rozroście państwa nadopiekuńczego50 000 bezdomnych, nie ubezpieczonych. W raju bylo inaczej > Masz jakąś fobie na punkcie indywidualizmu i kult komuny.odkrylem, ze mamy geny z raju, tylko jesteśmy na siebie napuszczani -jak sie napuszcza psy koguty- zeby walczyly, w wyscigu taka jurta dobrewiado(*)te-efekt-wyglada-niesamowicie/ dla ciebie za duża ale ....podobne beda w raju XXIw 
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | | | | | |  | | j23a (1186 punktów) | > >Słowa kluczowe - klimat i zasoby  > duchy przodków najważniejsze , tam gdzie sie urodziles, by sie tobą opiekowaly  > >>pies przeżyje sam, czlowiek nie> >Bo?> pies położy się na środku pola, w śniegu, podczas zamieci, owinie w kłębek i śpi, rano pożywi sie np gryzoniem. Ty ginieszTwój problem polega na tym że nie oglądasz odnośników i nie czytasz adwersarza tylko chcesz być zawsze na wierzchu. Ja powoli wymiękam. było wyżej - klimat i zasoby. Nie wszystkie psy mają takie co pozwoli na nocleg przy -40 na ziemi w zamieci - to tylko Alaskan czy coś w okolicy. Odpowiednik ubrania. > >> Czlowiek jest wspolnotowy a partie, elity wymuszaja indywidualizm> >O ile można mówić o ... drastycznie szkodliwym rozroście państwa nadopiekuńczego> 50 000 bezdomnych, nie ubezpieczonych. W raju bylo inaczejJak będziesz w Amazonii /etc to też bezdomny i nie ubezpieczony  Przynajmniej praktycznie. Chcesz tego i się boisz - bez sensu. Co to za problem w ogóle? Problem to jest bezdomny w mieście (konkretnie bez schronienia i forsy - starczy zgubić parę rzeczy). > taka jurta dobrewiado(*)te-efekt-wyglada-niesamowicie/ dla ciebie za duża ale ....podobne beda w raju XXIwAle porażka, koło jurty toto nawet nie stało. Strasznie zagracone szpanmeblami. Po co mi krzaki w środku jak można je mieć na zewnątrz albo chata na drzewie w koronie. Żadnej fantazji tylko kopia. Wypucowana jak jakiś biedak na szpaneroodczycie w garniaku. Każdy szanujący się kundel słusznej wielkości dostanie zakaz wejścia jak po rundzie stróżowania po terenie zechce sprawdzić co z jego ludźmi jest i się strzepnie i pochlapie to i owo albo przytuli do kogoś (TV tam jakiegoś wielkości ściany nie mają? Zresztą wejście chyba przełazu nie ma. Gdzie jakies narzędzia do konstrukcji? Po co kanapa skoro deski do spania starczą (i zdrowsze to jest i proste bo się nie ma co zepsuć ) ? I jeszcze te miliony na koncie co trzeba mieć na ten szpan.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> Problem to jest bezdomny w mieście (konkretnie bez schronienia i forsy - starczy zgubić parę rzeczy). bezdomy w mieście ma śmietniki (wiele jedzenia), kontenery z odzieżą, darmowe zupy, może złapać gołebia na gołąbki  , > > jurta dobrewiado(*)te-efekt-wyglada-niesamowicie/ dla ciebie za duża ale ....podobne beda w raju XXIw> Ale porażka, koło jurty toto nawet nie stało. te miliony na koncie co trzeba mieć na ten szpan.ten dom za darmo, tak jak w raju www.youtube.com/watch?v=VvnFjuPRFwo
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | | | | | | | |  | | j23a (1186 punktów) |
> bezdomy w mieście ma śmietniki (wiele jedzenia), kontenery z odzieżą, darmowe zupy, może złapać gołebia na gołąbki ,A na wyspie okołorównikowej ocean i rybki i co chcesz na lądzie. Schronienie budujesz coby się na graty nie lało (w określonych szerokościach). Jakieś źródło i luz. Pewnik, nie domniemanie. Darmowe zupy to są jak jest określony procent bezdomnych do pracujących. Nie ma nic za darmo nigdy i nigdzie, możesz za coś nie płacić forsą i nie łazić do pracy, to zupełnie co innego. > >Ale porażka, koło jurty toto nawet nie stało. te miliony na koncie co trzeba mieć na ten szpan.> ten dom za darmo, tak jak w raju www.youtube.com/watch?v=VvnFjuPRFwo> szukanie raju, moim celemJak za darmo? W miarę darmo to masz określone regiony Brazylii (w końcu moskitiera to chyba droga nie jest, resztę kopiujesz od dzikusów + parę pomysłów własnych). Zapomniałeś o czystej wodzie do picia (w Brazylii to też problem). Ponoć można jakoś uzdatniać deszczówkę (a Amazonii akurat pod warunkiem że deszcz czysty), muszę się wgłębić w temat. Ciekawe jak z oczyszczaniem filtrów itp. Niemniej jednak zagadnienie to ważne jest.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> Nie ma nic za darmo nigdy i nigdzie,w raju wszystko za darmo, nawet domy > >ten dom za darmo, tak jak w raju www.youtube.com/watch?v=VvnFjuPRFwo> Jak za darmo?jest z styropianu a więc placisz za ocieplenie, dom za darmo  . Po to ocieplamy domy żeby sie zwróciło na ogrzewaniu, klimatyzacji dlatego dom za darmo, placisz za ocieplenie
szukanie raju, moim celem
|
|
1 na 1 | PoProstuBogdan (447 punktów) | Nie nazywaj rajem tego co nim nie jest. Znajdź sobie inną nazwę. Ok?
>Anarchoprymitywizm - odrzuca naukę, technikę i cywilizację. uznaje je za niereformowalne i destrukcyjne zjawiska oparte na wyzysku Takie wytwory cywilizacji jak: państwo kapitalizm rynek, patriarchat, globalizacja, nauka czy praca
To dlaczego w tym uczestniczysz? Bądź w raju - nie ucz się, nie pracuj i nie podejmuj żadnego wysiłku. Nie rywalizuj i nie ryzykuj. Są takie rejony gdzie żyją dzikie plemienia i nie ma państw, ani kapitalizmu. Spróbuj przeżyć tam tydzień i zobaczymy czy dalej będziesz posługiwał się taką terminologią.
|
|
 | | j23a (1186 punktów) | >Nie rywalizuj i nie ryzykuj. Są takie rejony gdzie żyją dzikie plemienia i nie ma państw, ani kapitalizmu.
Masz błędy w założeniu - wśród dzikiego plemiona (które do przeżycia jest totalnie niepotrzebne) nie da się egzystować bez poważnej rywalizacji w jakiejś tam formie. Czy ryzyka. Jak dla mnie to te plemiona (a nie styl życia który tam można sobie wypracować samodzielnie naturalnie w warunkach odpowiednich) to jakaś porażka i koszmar totalny. Mam się słuchać jakiegoś wodza modlącego się do wymyślonego boga z religii gorszej niż książki Lovecrafta bo co? Do czego mi taki pajac? Ani to pracodawca ani gościu co ma więcej danych i lepiej je analizuje niż ja.
Co do braku państwa (w takiej lokalizacji) to też dyskusyjne. Co to znaczy "nie ma państwa".
Państwa może i bezwzględnie być bardzo bardzo mało i powinno ono zajmować się tylko poważnymi przestępstwami (tak masz w wioskach Brazylijskich np.). Ale to jest zupełnie co innego.
> Spróbuj przeżyć tam tydzień i zobaczymy czy dalej będziesz posługiwał się taką terminologią.
W odpowiedniej szerokości równikowej przeżyje lata/dożywocie bez problemu (zwłaszcza samotnie). Kluczem są warunki klimatyczne, dostęp do wody i żywności i zaludnienie.
|
|
|  | 1 na 1 | PoProstuBogdan (447 punktów) | To nie moje założenia. Odnoszę się do "raju", o którym pisze okragly.
>> Spróbuj przeżyć tam tydzień i zobaczymy czy dalej będziesz posługiwał się taką terminologią. >W odpowiedniej szerokości równikowej przeżyje lata/dożywocie bez problemu (zwłaszcza samotnie). Kluczem są warunki klimatyczne, dostęp do wody i żywności i zaludnienie.
Nie o to chodzi. Podejrzewam, że po tygodniu takiej egzystencji okragly miałby tak dosyć, że nazwałby to piekłem.
|
|
| |  | | j23a (1186 punktów) | >>W odpowiedniej szerokości równikowej przeżyje lata/dożywocie bez problemu (zwłaszcza samotnie). Kluczem są warunki klimatyczne, dostęp do wody i żywności i zaludnienie. >Nie o to chodzi. Podejrzewam, że po tygodniu takiej egzystencji okragly miałby tak dosyć, że nazwałby to piekłem.
Jak kumaty to zabierze sobie zabawki itp. i przeżyje z radością to co mu dane (podstawowe szczepienia i medykamenty, konto na necie i możliwość zakupów z małej emerytury).
Ja się piszę od razu (zwłaszcza na tą wyspę w pasie równikowym co jest kult psów i kompletne luzy, zapomniałem nazwy). Nawet pewnie dr przed nazwiskiem dało by się dla żartu zrobić jakoś z behawiorystyki czy międzygatunkowej komunikacji.
Na Pictarin jest koszmar nie przez warunki klimatyczne czy brak zasobów.
|
|
| | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | >>>W szerokości równikowej przeżyje lata bez problemu Kluczem są warunki klimatyczne, dostęp do wody i żywności >> po tygodniu takiej egzystencji okragly miałby tak dosyć, że nazwałby to piekłem. >Ja się piszę od razu (zwłaszcza na tą wyspę w pasie równikowym co jest kult psów i kompletne luzy, ty masz latwe, proste spelnienie, jedziesz i masz (najlepiej wpierw pojechac na rekonesans roczny Budowanie raju w Polsce jest trudniejsze, potrwa dziesiatki lat
szukanie raju, moim celem
|
|
| |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) |
>>> Spróbuj przeżyć tam tydzień i zobaczymy czy dalej będziesz posługiwał się taką terminologią. >> Kluczem są warunki klimatyczne, dostęp do wody i żywności i zaludnienie. > Podejrzewam, że po tygodniu takiej egzystencji okragly miałby tak dosyć, że nazwałby to piekłem. zgadzam sie, za głupi jestem żeby przeżyć w raju, tak jak krowa jestem dojona, codziennie daje 200 l mleka, puszczony wolno sie poplacze, że nikt mnie nie chce doić, nie znam innego życia i zaraz zdechnę- tak, to pieklo. Tak mnie socjalizowano, na krowę dojną.. Zauważ że pytamy chrześcijan co będą robić w niebie, tak nas socjalizowano że musimy ciagle pracować, coś robic; w raju nic nie robili, nie bylo pojecia -praca, wiem trudno ci to pojac.
szukanie raju, moim celem
|
|
| | |  | | j23a (1186 punktów) | > >> Kluczem są warunki klimatyczne, dostęp do wody i żywności i zaludnienie.> > Podejrzewam, że po tygodniu takiej egzystencji okragly miałby tak dosyć, że nazwałby to piekłem.> zgadzam sie, za głupi jestem żeby przeżyć w raju, tak jak krowa jestem dojona, codziennie daje 200 l mleka, puszczony wolno sie poplacze, że nikt mnie nie chce doić,Jakim cudem można umrzeć nie będąc chorym, w odpowiednim klimacie, mając dostęp do zasobów i bez jakiś sztucznych problemów typowych zwłaszcza dla EU w styku miałem firmę i mnie skarbówka skasowała ? Jakimiś nowoczesnym dzieckiem Neostrady z silną domieszką EMO trzeba być czy jak? Bo 2zombrikomórkowcy to istnieją i to jest faktem i ci poginą (co mnie wcale nie martwi). > nie znam innego życia i zaraz zdechnę- tak, to pieklo. Tak mnie socjalizowano, na krowę dojną..Wszystkie dane wskazują że socjalizacja (oswajanie się z nowymi zjawiskami ich interpretacja, analiza. wyciąganie wniosków, planowanie i zapamiętywanie) jest bardzo korzystna a nie niekorzystna. Ja chyba wysiadam z tej dyskusji o raju  > Zauważ że pytamy chrześcijan co będą robić w niebie, tak nas socjalizowano że musimy ciagle pracować, coś robic; w raju nic nie robili, nie bylo pojecia -praca, wiem trudno ci to pojac.Jak to nie było pracy. Jak wyłazisz z jaskini gdzie przespałeś noc (czy szałasu) i idziesz sobie połowić ryb to pracujesz tylko nikt za to nie płaci i nie nazywa się tego tego pracą. Jak ustawiasz fotobaterie coby odpalić system i popisać na racjonaliście to też pracujesz a wcześniej na ich zakup (ok - z wyspy będzie problem, trzeba by mieć jakaś mailową bramkę na wybrane wątki bo się modem spali no i oczywiście OS otwarty bo nic nie napiszesz przez upgrade i ogólnie się trochę na tym znać). Dlatego mi się bardzo podoba pas równikowy bo tam to jest łatwe i przyjemne i możliwe. Jak jakieś państwo się nie wtrąci to trudno doprowadzić do sytuacji w której wpadniesz w tarapaty (zakładam naturalnie że to nie jakiś reżim w dowolnym sensie czy inne religijne zaburzenia). Podstawowe medykamenty i szczepienia trzeba mieć, resztę sobie podarujesz (jeżeli chodzi o mnie to jakieś bardzo zaawansowane terapie nowotworowe, przeszczepy serca itp. nie jestem zainteresowany w ogóle) więc masz szanse na ileś tam życia na luzie i już. Oczywiście warto od czasu do czasu zainteresować się jakąś pracą czy zleceniem coby sobie zabawek na kupić do wigwamu później czy jakiś podstawowych leków. Ciebie jak zauważyłem męczy PRL (czy RP czy jak się toto śmieszne państwo teraz nazywa) i praca i stosunki. I tu jest dużo racji bo problem polega na tym że praca jest ciężka, nisko płatna, długa i trudno się z tego wyrwać (co nie znaczy że nie można). Mnie ogólnie EU/USA się totalnie nie podoba bo poza może brakiem jakiś rzeczywiście groźnych reżimów i innych takich absolutnie nic innego sensownego nie oferuje, za to jest drastycznie przeludnione (poza wyjątkami), zagonione nie wiadomo do czego, przeżarte polityką i aferami, debilnymi stylami życia, silnym wpływem państwa na jednostkę w sensie negatywnym (nie mówimy o sprawnym sądownictwie w zakresie poważnych przestępstw naturalnie) i ogólnie głupie. Pomijam kiepski klimat części EU przynajmniej. To trzeba jakoś zmieniać swoje życie a nie narzekać.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) |
> Jakim cudem można umrzeć (w raju) nie będąc chorym, w odpowiednim klimacie, mając dostęp do zasobówmożna sie zatruc wodą, trującymi rośliny, brak zapalek (ognia) bialka zwierzecego. Jesteśmy za glupi żeby przeżyć w raju > > nie znam innego życia i zaraz zdechnę- tak, to pieklo. Tak mnie socjalizowano, na krowę dojną..> Wszystkie dane wskazują że socjalizacja jest bardzo korzystna a nie niekorzystna.tak jak mnie socjalizowano tak sie socjalizuje konie żeby dla nas pracowaly choc sa silniejsze szybsze, moga zyc swobodnie na stepie, podobnie socjalizujemy psy żeby nam slużyły, oddaly życie, tak i nas socjalizuja do ciezkiej pracy dla elit, żołnierzy żeby oddali za nich życie  > Ja chyba wysiadam z tej dyskusji o raju  ciebie wychowywano do dojenia (jakbyś byl dziki nie dałbyś sie doić), > > pytamy chrześcijan co będą robić w niebie, musimy pracować, w raju nic nie robili, nie bylo pojecia -praca> Jak to nie było pracy. Jak wyłazisz z jaskini i idziesz połowić ryb to pracujeszjesteś glodny, nogi same ida nad rzeke a z przyjaciółmi to sama przyjemność. Jedzenie też nie jest pracą, ot jesteś głodny szczeka sama sie otwiera  Życie w raju to bycie dzieckiem, dzieci nie pracuja > ok - z wyspy będzie problem...a nie można wyspy stworzyć gdzieś w twoim rejonie? tyle ludzi wyjechalo z kraju i ty też? bój się boga > Dlatego mi się bardzo podoba pas równikowy bo tam to jest łatwe i przyjemne i możliwe.dla bialego to chyba trudno tam wytrzymać. Sprawdź w internecie kim jesteś mentalnie (może murzynkiem bambo  mi wyszlo że Szwedem ale i tak zostane tu gdzie duchy moich przodków > ...więc masz szanse na ileś tam życia na luzie i już.najdlużej i najszczęśliwiej żyją na wyspach Greckich (nasz krąg kulturowy i prawosławie) > ... Mnie ogólnie EU/USA się totalnie nie podobaraj jest doskonalą alternatywą  > drastycznie przeludnionenawołują płodzić  > ..zagonione nie wiadomo do czego, dlatego wróćmy do raju  > To trzeba jakoś zmieniać swoje życie a nie narzekać.nie narzekam tylko przypominam, że raj jest możliwy, ba wpisany w nasza istotę, nasze DNA
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | j23a (1186 punktów) | > >Jakim cudem można umrzeć (w raju) nie będąc chorym, w odpowiednim klimacie, mając dostęp do zasobów> można sie zatruc wodą, trującymi rośliny, brak zapalek (ognia) bialka zwierzecego. Jesteśmy za glupi żeby przeżyć w rajuJakiś Chińczyk nawiał z więzienia i ukrywał się 16 lat samotnie (do tego stopnia w izolacji że utracił zdolność mówienia -dlatego warto mieć w gnieździe Internet i radiostacje i fotobaterie  . Z czego się nabijałeś [1]. Złapali go na podstawie danych z dronów (głownie przez widok śmieci), żył w jaskini 2x2m, miał butelki z wodą itp. A Ty mi piszesz że przygotowany gościu którego nikt rzecz jasna (w normalnym państwie) nie ściga i siła rzeczy nie będzie się ukrywał w niewygodnej jaskini, uważał na wszystko itp zginie bo nie rozpali ognia. No ja Ciebie proszę. Co do otrucia to znowu kłania się edukacja. Otruć się można nie tylko czymś szkodliwym w wodzie ale brakiem określonych elementów (np. dłuższe picie wody destylowanej może być śmiertelne w pewnych warunkach). Do tego są książki itp. > >Wszystkie dane wskazują że socjalizacja jest bardzo korzystna a nie niekorzystna.> tak jak mnie socjalizowano tak sie socjalizuje konie żeby dla nas pracowaly choc sa silniejsze szybsze, moga zyc swobodnie na stepie, podobnie socjalizujemy psy żeby nam slużyły, oddaly życie,Ja nie pisałem o indokrynacji i innych katastrofach (dziedziczenie długów itp) tylko socjalizacji, potwierdza się że nie czytasz dokładnie o ile w ogóle. Socjalizacja to jest oswajanie z nowymi zjawiskami, ich interpretacja i wyciąganie wniosków. > tak i nas socjalizuja do ciezkiej pracy dla elit,To sobie znajdź taką/takie warunki w jakich się nie męczysz. Kto każe mieszkać w PRL mieście itp. Zwłaszcza w Twoim wieku  No chyba że się wierzy w jakieś durne duchy przodków czy coś w tym guście. > żołnierzy żeby oddali za nich życie  Żołnierz to odmiana nieco dziwnej pracy zarobkowej, atrakcją jest chyba (a przynajmniej była za komuny i nieco później) szybka emerytura, bardzo wysokie zarobki w stosunku do umiejętności i (poza okresami względnej aktywności głownie w okresie rekruckim) obijanie się w pracy na całego. Obecnie jest to raczej stabilizacja zawodowa i dalej wysokie pensje i obijanie (już gościa na kontrakcie OT nie można zwolnić z macierzystego zakładu). Tak ja sobie tłumacze jeszcze istnienie naboru klasycznego (nie fachowców czy kooperacji z przemysłem do budowy czegoś konkretnego naturalnie bo ci są dobrowolnie i z wyboru) do tego śmiesznego zawodu. Za jakieś 20-30 lat i tak przeważająca część armii (poza mam nadzieje jakimiś broniami klasy konkret i nie do zabawy dla dzieci jak rakiety międzykontynentalne z ładunkiem jądrowym) przejdzie na elektronikę chociażby dlatego że automat się nie boi ani nie myśli ani nie staje się zupełnie odporny na ideologię. Które z państw nie będzie miało za co się elektronizować będzie siedziało jak mysz pod miotłą (RP pierwsze w kolejce do tego bo u nas dochodzi całkowite nieuctwo i totalna tępota decydentów w tym zakresie)  > >Ja chyba wysiadam z tej dyskusji o raju  > ciebie wychowywano do dojenia (jakbyś byl dziki nie dałbyś sie doić),A daje się? > >> pytamy chrześcijan co będą robić w niebie, musimy pracować, w raju nic nie robili, nie bylo pojecia -praca> >Jak to nie było pracy. Jak wyłazisz z jaskini i idziesz połowić ryb to pracujesz> jesteś glodny, nogi same ida nad rzeke a z przyjaciółmi to sama przyjemność.No dokładnie i samemu też można. > Jedzenie też nie jest pracą, ot jesteś głodny szczeka sama sie otwiera Życie w raju to bycie dzieckiem, dzieci nie pracuja> dla bialego to chyba trudno tam wytrzymać. Sprawdź w internecie kim jesteś mentalnieNa odpowiedniej szerokości nie (różnica chociażby NZ a AU dla białego). > (może murzynkiem bambo mi wyszlo że Szwedem ale i tak zostane tu gdzie duchy moich przodkówTrochę widać tego Szweda (ta komuna i wspólnoty i tendencje do pasożytowania)  > > ...więc masz szanse na ileś tam życia na luzie i już.> najdlużej i najszczęśliwiej żyją na wyspach Greckich (nasz krąg kulturowy i prawosławie)Może być, stawiam na tą wyspę gdzie nie ma samochodów (tyle że trochę ciasno). Jestem racjonalistą i tylko kasacja z 95% mózgu może to zmienić więc mi tu z religiami nie wyjeżdżaj: > nawołują płodzić  I na to łapią się debile (ale może być z 2zombrikomórkowcami blokowymi problem za jakieś 10-20 lat, fakt). [1] Heh hej no Okrągły powiedz nam tu szczerze Jaki masz Ty system w swoim komputerze jaka przeglądarka w Twoim oknie świeci i jak się podłączasz do globalnej sieci Bo mnie się wydaje że masz M$ stany do których z myślenia zwalniają peany Windows który myśli, radzi i popiera i którego nigdy (indokrynacja a nie socjalizacja) nie zmażesz z serwera klient Edge z win10 ładnie Cię szpieguje I reklam o raju mocnym obrazki do mózgu ładuje. Do tego prąd mocny z gniazdka w blokowisku i (żeby być szybkim) internet piękny od ciecia z mrowiska Pewnie wideofon bo moda nastała I drzwi pancerne stalowe w klatce co jest mała.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>>tak jak mnie socjalizowano tak sie socjalizuje konie, psy żeby nam slużyły, oddaly życie, >Ja nie pisałem o indokrynacji tylko socjalizacji, dzieci w szkole sie tresuje jak psy, wydaje komendy np powstan, siad, cicho, daj glos Karze i nagradza np stopniami lub ciaganiem za uszy i niczego nie uczą, mówić cię nauczyła matka, malować siostra, pisac ojciec. Socjalizowales sie w rodzinie
> No chyba że się wierzy w jakieś durne duchy przodków czy coś w tym guście. żałuje że w nic nie wierze, w rau było wiele magii, np burza z piorunami, słonce bylo bogiem, niesamowite
>>ciebie wychowywano do dojenia (jakbyś byl dziki nie dałbyś sie doić), >A daje się? inaczej byś już nie żył
>>jesteś glodny, nogi same ida nad rzeke a z przyjaciółmi to sama przyjemność. >No dokładnie i samemu też można. w raju zabraniali samemu , podobno duchy sie gniewaja
>Jestem racjonalistą, więc mi tu z religiami nie wyjeżdżaj: religia jest racjonalna, nasza (katolicka sie nie nadaje, ma już 2000 lat, trzeba nowej).
szukanie raju, moim celem
|
|
| | |  | 1 na 1 | PoProstuBogdan (447 punktów) | >zgadzam sie, za głupi jestem żeby przeżyć w raju, tak jak krowa jestem dojona, codziennie daje 200 l mleka, puszczony wolno sie poplacze, że nikt mnie nie chce doić, nie znam innego życia i zaraz zdechnę- tak, to pieklo. Tak mnie socjalizowano, na krowę dojną..
Nie. To był test, którego nie zdałeś. Wmawiano ci, że nie jesteś godzien i że twoja wina. Uczono żebyś dzielił się z innymi i nie brał niczego dla siebie, a ostatnie okruchy oddawał panu. Straszono konsekwencjami i próbowano wymusić posłuszeństwo. Każdy jest poddawany takim zabiegom i bardzo dobrze, bo tylko nieliczni potrafią obrócić to na swoją korzyść, a pozostali faktycznie nie okazali się godni, więc wymyślają wymówki i bronią się przed prawdą, żeby nie czuć bólu wynikającego z bycia nikim. Pocieszają się ideą raju, bo nie mają prawdziwego życia. To wynik braku tożsamości i rozwinięcia umiejętności walki z przeciwnościami. Zdanie tego testu wiąże się też z możliwością pomagania innym. Możemy rozwijać się tylko jako jednostki. Stado zostaje zapomniane i umiera raz na zawsze. Zbiorowe mogiły są anonimowe i puste. Zbiorowisko ludzi traci status człowieka i staje się statystyką oraz liczbami. Zrzucenie bomby na całe państwo nie byłoby problemem, póki ludzie z tego kraju są zbiorowiskiem w świadomości bombowca. Są nikim. Gdyby poznał każdego z osobna, nie mógłby zrzucić tej bomby, bo zobaczyłby w nich ludzi. Oczywiście pominąłem przypadki skrajnych psychopatów, dla których to nie stanowi różnicy, bo tacy też istnieją.
>Zauważ że pytamy chrześcijan co będą robić w niebie, tak nas socjalizowano że musimy ciagle pracować, coś robic; w raju nic nie robili, nie bylo pojecia -praca, wiem trudno ci to pojac.
Przede wszystkim trudno mi pojąć szukanie sensu w nieróbstwie, rutynie i braku tożsamości. Widzę go zupełnie gdzieś indziej. Głównie w byciu sobą i przejawianiu się jako indywidualna świadomość obdarzona wolną wolą i zawsze mająca możliwość wybrać lepiej. Dla niewolnika praca jest przekleństwem, a dla wizjonera darem. To od ciebie zależy jaką przyjmiesz perspektywę i kim się staniesz w konsekwencji tego wyboru.
|
|
| | | |  | | j23a (1186 punktów) | > Nie. To był test, którego nie zdałeś. Wmawiano ci, że nie jesteś godzien i że twoja wina. Uczono żebyś dzielił się z innymi i nie brał niczego dla siebie, a ostatnie okruchy oddawał panu. Straszono konsekwencjami i próbowano wymusić posłuszeństwo.Nie każdy może być prezesem w firmie czy banku, nie odlatuj tu za bardzo  I nie każdy chce. Oczywiście Okrągły przesadza w drugą stronę (bardziej) ale jednak ... > Każdy jest poddawany takim zabiegom i bardzo dobrze, bo tylko nieliczni potrafią obrócić to na swoją korzyść, a pozostali faktycznie nie okazali się godni, więc wymyślają wymówki i bronią się przed prawdą, żeby nie czuć bólu wynikającego z bycia nikim. Pocieszają się ideą raju, bo nie mają prawdziwego życia.A co to jest prawdziwe życie wg Ciebie? Jak toto się mierzy? > To wynik braku tożsamości i rozwinięcia umiejętności walki z przeciwnościami.Tożsamość do czego? Z drugim się zgadzam, co nie zabije to i wzmocni  > Zdanie tego testu wiąże się też z możliwością pomagania innym. Możemy rozwijać się tylko jako jednostki. Stado zostaje zapomniane i umiera raz na zawsze. Zbiorowe mogiły są anonimowe i puste. Zbiorowisko ludzi traci status człowieka i staje się statystyką oraz liczbami. Zrzucenie bomby na całe państwo nie byłoby problemem, póki ludzie z tego kraju są zbiorowiskiem w świadomości bombowca. Są nikim. Gdyby poznał każdego z osobna, nie mógłby zrzucić tej bomby, bo zobaczyłby w nich ludzi.> Oczywiście pominąłem przypadki skrajnych psychopatów, dla których to nie stanowi różnicy, bo tacy też istnieją.Jest jeszcze wariant treningowy. Parz filmy: "Gry wojenne" -scena na początku z odpalaniem rakiet niby na serio i "Gra Endera" pod koniec (chodzi naturalnie o aranżacje sytuacji a nie o to że ten Ender jest strasznie durny i niedorzeczny). Ten pierwszy przykład jest lepszy, selekcjonujesz ludzi, później robisz parę fikcyjnych końców świata na tydzień, goście wracają po szychcie do chaty, widzą że to fikcja i odmiana czegoś w rodzaju gry. Do czasu naturalnie ale się przyzwyczaisz że to na niby, podobnie może być w przypadku jakiejś mniejszej skali np. likwidacja jakiegoś konkret laboratorium z wirusami (pierwszą selekcję masz podczas naboru na taką fuchę). I może być kilka zespołów (sieć taka w miarę była już 10 lat przed filmem). > >Zauważ że pytamy chrześcijan co będą robić w niebie, tak nas socjalizowano że musimy ciagle pracować, coś robic; w raju nic nie robili, nie bylo pojecia -praca, wiem trudno ci to pojac.> Przede wszystkim trudno mi pojąć szukanie sensu w nieróbstwie, rutynie i braku tożsamości.Chodzi bardziej o to że mimo postępu nie ma zysku znaczącego w jakości pracy i czasie jej trwania (w sensie globalnym miała być silna redukcja czasu pracy, praca zdalna w pewnych branżach i zawodach, rozbudowa branż, łątwośc zmiany pracy itp.). Rozbudowa zawodów. Redukcja podatków. Czytałeś Raporty Rzymskie z okolic 1980 ? > Widzę go zupełnie gdzieś indziej.Ale EU może nie odpowiadać (zwłaszcza te stare państwa z unii - zauważ że jak masz Internet to w zakresie wymiany wiedzy nie jesteś związany z miejscem), RP w szczególności, nie jest to może jakaś katastrofa (dla mnie) ale narzekać konkretnie i z argumentami można. I to nie na polityków.
|
|
| | | | |  | | PoProstuBogdan (447 punktów) | > Nie każdy może być prezesem w firmie czy banku, nie odlatuj tu za bardzo  > I nie każdy chce.> Oczywiście Okrągły przesadza w drugą stronę (bardziej) ale jednak ...A wg ciebie w którą stronę przesadzam? Nie napisałem, że każdy może być prezesem. Stwierdziłem jedynie (i podtrzymuję swoje zdanie), że nie powinniśmy być tymi, na których nas wychowano. Okrągły uważa, że został wychowany na dojną krowę. Niektórzy prezesi też byli, ale nie tylko oni. Poza nimi także artyści, chuligani, konstruktorzy, specjaliści od IT lub marketingu, sportowcy, bandyci, kierownicy, politycy, fachowcy itd. Każdy ma swój sposób na życie. Kiedyś prezes firmy, w której pracowałem, powiedział mi te słowa "Nasza firma zarabia dzięki umiejętnościom fachowców takich jak ty, ale nasza przewaga nad konkurencją nie wzięła się z tego, że przypadkowo zbudowaliśmy lepszą kadrę niż inni. Jesteście tutaj, bo nasi poprzednicy na to zapracowali, a wy pracujecie na kolejne pokolenia, które nawet jeszcze nie są świadome, że muszą stać się kiedyś naszymi pracownikami. Nie będziemy ich szkolić, bo nie wiemy jak. Mamy doświadczenie w wyszukiwaniu najlepszych fachowców i znajdziemy ich niezależnie od tego czy są uczniami zdolnych mistrzów, czy pochodzą z trudnych warunków i wychowali się sami. Łatwiej znaleźć tych pierwszych, ale większości z was bliżej do tych drugich i my potrafimy takich odnaleźć i wdrożyć do firmy. Gdybyśmy was szkolili, nigdy nie zdobylibyście tych umiejętności, które macie teraz. Wolimy was rekrutować. Tutaj pracują głównie ludzie wyszkoleni przez życie, a nie fachowcy w normalnym znaczeniu tego słowa". > >Pocieszają się ideą raju, bo nie mają prawdziwego życia.> A co to jest prawdziwe życie wg Ciebie? Jak toto się mierzy?Po co mierzyć? Żyjesz rzeczywistością, albo wegetujesz i wymyślasz dziwne, utopijne idee: raj, komunizm, wolny rynek itp. > > To wynik braku tożsamości i rozwinięcia umiejętności walki z przeciwnościami.> Tożsamość do czego? Z drugim się zgadzam, co nie zabije to i wzmocni Po prostu tożsamość, np Bogdan  Czym jest "tożsamość do..."? > Jest jeszcze wariant treningowy [...]Po co? Dla większości zwykłe życie jest zbyt trudnym testem, a ty chcesz zwiększać poziom trudności. Okrągły gloryfikuje stado, ale w ogóle nie rozumie roli jaką pełni w nim jednostka. Dla niego ona nic nie znaczy, a stado złożone z takich jednostek bez znaczenia nagle miałoby mieć wartość. > >>Zauważ że pytamy chrześcijan co będą robić w niebie, tak nas socjalizowano że musimy ciagle pracować, coś robic; w raju nic nie robili, nie bylo pojecia -praca, wiem trudno ci to pojac.> >Przede wszystkim trudno mi pojąć szukanie sensu w nieróbstwie, rutynie i braku tożsamości.> Chodzi bardziej o to że mimo postępu nie ma zysku znaczącego w jakości pracy i czasie jej trwania (w sensie globalnym miała być silna redukcja czasu pracy, praca zdalna w pewnych branżach i zawodach, rozbudowa branż, łątwośc zmiany pracy itp.). Rozbudowa zawodów. Redukcja podatków. Czytałeś Raporty Rzymskie z okolic 1980 ?Powierzchownie czytałem z ciekawości, ale nie jestem fanem. Nie jestem też jakimś pracusiem, ale nie chodzi o to żeby nic nie robić. Zawsze jest coś do roboty i dzięki temu unikamy potwornej nudy i bycia niepotrzebnym. > > Widzę go zupełnie gdzieś indziej.> Ale EU może nie odpowiadać (zwłaszcza te stare państwa z unii - zauważ że jak masz Internet to w zakresie wymiany wiedzy nie jesteś związany z miejscem), RP w szczególności, nie jest to może jakaś katastrofa (dla mnie) ale narzekać konkretnie i z argumentami można. I to nie na polityków.Też narzekam na wiele rzeczy, ale daleko mi do raju Okrągłego. Tam to dopiero czułbym się zniewolony i znudzony. Chyba nie miałbym wtedy po co żyć.
|
|
| | | | | |  | | j23a (1186 punktów) | > A wg ciebie w którą stronę przesadzam? Nie napisałem, że każdy może być prezesem. Stwierdziłem jedynie (i podtrzymuję swoje zdanie), że nie powinniśmy być tymi, na których nas wychowano. Okrągły uważa, że został wychowany na dojną krowę.Niektóre tezy okrągłego są niedorzeczne. Jak widzi że jest dojną krową to może przestać nią być i koniec. Mówisz widzieć że coś jest nie tak. Z sekt, religii, lęków też wychodzisz na tej zasadzie. > >>Pocieszają się ideą raju, bo nie mają prawdziwego życia.> >A co to jest prawdziwe życie wg Ciebie? Jak toto się mierzy?> Po co mierzyć? Żyjesz rzeczywistością, albo wegetujesz i wymyślasz dziwne, utopijne idee: raj, komunizm, wolny rynek itp.Idei nie wymyśla się dla siebie tylko dla innych po to by czerpać z tego zysk. Np idea państwa narodowego, partii, religii (to zwłaszcza) itp. > Po prostu tożsamość, np Bogdan Czym jest "tożsamość do..."?> >Jest jeszcze wariant treningowy [...]> Po co? Dla większości zwykłe życie jest zbyt trudnym testem, a ty chcesz zwiększać poziom trudności. Okrągły gloryfikuje stado, ale w ogóle nie rozumie roli jaką pełni w nim jednostka. Dla niego ona nic nie znaczy, a stado złożone z takich jednostek bez znaczenia nagle miałoby mieć wartość.Niech sobie poczyta o Pictarin (ta wyspa gdzie żyją potomkowie tych co nawiali ze statku). Ma wspólnotę, pierwotność itp zaburzenia. Chyba trudniej o większą katastrofę socjologiczną przy danych warunkach wejściowych: dostęp do zasobów, swoboda, klimat, praktycznie brak jakichkolwiek zagrożeń itp. (choć trzeba przyznać że naturalna niejako izolacja od świata na poziomie konkretnego więzienia robi swoje). > Powierzchownie czytałem z ciekawości, ale nie jestem fanem. Nie jestem też jakimś pracusiem, ale nie chodzi o to żeby nic nie robić.Chodzi o prace nudne, rutynowe, nieciekawe i ogólnie o redukcję czasu pracy koniecznego do przeżycia. I alternatywy. Tu raczej nawiązuje do EU/okolice które jest nudne, nieprzyjemne i skręca coraz bardziej w kierunku jakiegoś "biurokratycznego reżimu" całkiem na serio (z którego co prawda można uciec więc określenie reżim to oddaje stosunek emocjonalny a nie formę). Zestaw to sobie z Ekwadorem czy Ameryką Środkową ogólnie. > Też narzekam na wiele rzeczy, ale daleko mi do raju Okrągłego. Tam to dopiero czułbym się zniewolony i znudzony. Chyba nie miałbym wtedy po co żyć.Z raju okrągłego (jak nie jest to jakaś zamknięta wyspa albo cały realny świat jest tym rajem) da się nawiać albo izolować od tej wspólnoty i wykreować własny styl życia. Widziałeś film "Rapa nui" i jakie znaczenie dla myślących miało znalezienie kawałka wielokrążka zbudowanego przez inny naród (i oni chyba nie znali produkcji metali tego typu)?
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) |
>Niektóre tezy okrągłego są niedorzeczne. ja widzę prostotę, może dlatego odbierane jako infantylne
>Jak widzi że jest dojną krową to może przestać nią być i koniec. system sprytnie skonstruowany, choćby z powodu że wszystko ma wlasciciela, np ziemia, w raju nie bylo wlasności, Dzisiaj bez wlasnosci jesteś bezdomny
>Idei nie wymyśla się dla siebie tylko dla innych po to by czerpać z tego zysk. jaki zysk z ideii raju? nie opatentujesz raju, a nawet, i tak nikt nie kupi
>Idei wymyśla się by czerpać z tego zysk.Np idea państwa narodowego, partii, religii (to zwłaszcza) itp. państwo powstalo z przemocy. Np Mieszko skrzyknął bandytów i zniewolił okolicznych ludzi, każąc placic danine, innych współplemieńców sprzedawał jako niewolników Arabom
>Z raju okrągłego da się nawiać albo izolować od tej wspólnoty i wykreować własny styl życia. podstawową komórka społeczna człowieka nie jest rodzina 2+2 (nie jest autonomiczna) Podstawowa komórka spoleczna czlowieka jest stado ludzkie, nie więcej niż 35 osób i nie mniej niż 20. Jest to organizm autonomiczny. Dlatego twoje pomysly o samotnym życiu w .... są ekstremalne (sie wykonczysz psychicznie i cialo odmowi posluszeństwa)
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | | | | |  | | j23a (1186 punktów) | > >Jak widzi że jest dojną krową to może przestać nią być i koniec.> system sprytnie skonstruowany, choćby z powodu że wszystko ma wlasciciela, np ziemia, w raju nie bylo wlasności, Dzisiaj bez wlasnosci jesteś bezdomnyW buszu Brazyli wg Twojej definicji też jestem bezdomny (nie jesteś właścicielem całego buszu przykładowo albo w ogóle). Na co to szkodzi tak praktycznie? Tylko argumenty a nie mantrę proszę. Szkodzi to bycie w cieć blokowisku np. w Łodzi (raz usiłowałem spędzić nocleg, mam dość na całe życie). Jaki brak własności czy bezdomność, czy alkohol czy patologie, starczy że się zamek zaciął w pożyczonej klitce zwanej mieszkaniem blokowym (jakiś specjalny ze szpaner kluczem, drzwi rodem z więzienia z PRL, chyba 3 mm blachy i specjalne wpusty do futryny  > >Idei nie wymyśla się dla siebie tylko dla innych po to by czerpać z tego zysk.> jaki zysk z ideii raju? nie opatentujesz raju, a nawet, i tak nikt nie kupiDyskusyjne - hint religie wszelakie. > >Idei wymyśla się by czerpać z tego zysk.Np idea państwa narodowego, partii, religii (to zwłaszcza) itp.> państwo powstalo z przemocy. Np Mieszko skrzyknął bandytów i zniewolił okolicznych ludzi, każąc placic danine, innych współplemieńców sprzedawał jako niewolników ArabomTyle że to już przeszłość. A w sensownych miejscach państwa nie odczuwasz szkodliwie. Jakieś państwo musi być, oczywiście minimalne, sensowne i bez socjalu. Nie pojmuje co tak niewolniczo trzymasz się tego starego zmęczonego, przeżartego socjalem i innymi patologiami schyłkowego UE  > >Z raju okrągłego da się nawiać albo izolować od tej wspólnoty i wykreować własny styl życia.> podstawową komórka społeczna człowieka nie jest rodzina 2+2 (nie jest autonomiczna)Udowodnij merytorycznie że samotnie na wyspie z odpowiednimi zasobami do życia nie będę: a) autonomiczny b) szczęśliwy c) bez problemów. > Podstawowa komórka spoleczna czlowieka jest stado ludzkie, nie więcej niż 35 osób iZnaczy się kataklizm na Pictarin (koło 50 sztuk) i porządne życie w innych odległych wspólnotach (50 - kilkaset) to jak ma się to tych cyferek? > nie mniej niż 20. Jest to organizm autonomiczny. Dlatego twoje pomysly o samotnym życiu w .... są ekstremalne (sie wykonczysz psychicznie i cialo odmowi posluszeństwa)I 16 lat co przeżył ten więzień z Chin w izolacji to jak ma się do tego? Kontra wykształcony gościu bez wyroku, z mała emeryturką, w sensownym państwie od czasu do czasu jakąś przesyłką i bajerami na początek? ps Nie jestem samotny mieszkam z psem i 2 kotami (jak już chcesz konkretnie wiedzieć). Nie widzę absolutnie żadnego powodu zmiany tego stanu rzeczy (poza rozbudową stada psów
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> >system sprytnie skonstruowany, wszystko ma wlasciciela, w raju nie bylo wlasności, Dzisiaj bez wlasnosci jesteś bezdomny> W buszu Brazyli wg Twojej definicji też jestem bezdomnyskoro busz niema wlasciciela, znaczy bezwartosciowy, nie przeżyjesz > Szkodzi to bycie w cieć blokowiskuptaki urodzone w klatce myślą że latanie to patologia. Człowiek ma ogromne zdolnosci adaptacyjne > >jaki zysk z ideii raju? nie opatentujesz raju, a nawet, i tak nikt nie kupi> Dyskusyjne - hint religie wszelakie. raczej w USA, u nas nie przejdzie > co tak niewolniczo trzymasz się starego zmęczonego, przeżartego socjalem i innymi patologiami schyłkowego UE  to ziemia moich przodkow, jeśli ją opuszczę będą mnie prześladowac, gnębić  > > podstawową komórka społeczna człowieka nie jest rodzina 2+2 (nie jest autonomiczna)> Udowodnij merytorycznie że samotnie na wyspie z odpowiednimi zasobami do życia nie będę:> a) autonomiczny> b) szczęśliwy> c) bez problemów.przed czym uciekasz, i tak cie to dogoni. Twój ulubieniec "Zycie w lesie czyli o wolnosci" Thoreau, pobudował dom, ale o tyle mądrze, że 200m od mamusi, która mu przynosila jedzenie, a i tak umarl na suchoty > > Podstawowa komórka spoleczna czlowieka jest stado ludzkie, nie więcej niż 35 osób> Znaczy ... porządne życie w innych odległych wspólnotach (50 - kilkaset) to jak ma się to tych cyferek?Amisze rozmnażają się na potęgę i jak osiągną pewną wielkość zboru, dzielą się. Za duże stado źle funkcjonuje, tworza sie kliki > I 16 lat co przeżył ten więzień z Chin w izolacji to jak ma się do tego?to pojedyncze przypadki, i był zmotywowany > Nie jestem samotny mieszkam z psem i 2 kotami  to tak jak np Newton, Tesla, Kant
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) |
> Okrągły gloryfikuje stado, ale nie rozumie roli jednostka. Dla niego ona nic nie znaczy, a stado złożone z takich jednostek bez znaczenia nagle miałoby mieć wartość.stado ludzkie to bardzo zażyła wspólnota (nie za duża -wtedy tworza sie kliki) znaja sie od urodzenia, caly czas spedzaja razem, sa jednym organizmem, podobne do bardzo dobrego małżeństwa w którym naczynia zmywaja sie same. > nie chodzi o to żeby nic nie robić. Zawsze jest coś do roboty i dzięki temu unikamy nudy i bycia niepotrzebnym.> Też narzekam na wiele rzeczy, ale daleko mi do raju Okrągłego. Tam to dopiero czułbym się zniewolony i znudzony. Chyba nie miałbym wtedy po co żyć.z nudów są wynalazki, pisanie książek, malowanie, komponowanie, śpiewanie, praca w ogródku, dojenie krów  Nuda jest plodna, my za dużo pracujemy, ci co najmniej pracują są najbogatsi np Duńczycy, Holendrzy jeden rolnik wyżywi 150 osób
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) |
> A co to jest prawdziwe życie wg Ciebie? Jak toto się mierzy?Gdy cywilizacja się przewali, zostanie z niej ogryzek, nasi potomkowie będą szczęśliwi siedzieć pod palmą, popijać winko, tańczyć i śpiewać. Wiara w raj wypływa z metafizycznego przekonania, że istota, to co archetypowe jest najtrwalsze, nie wyginie, tak jak nie wyginęły żółwie. Moc istoty człowieka weźmie górę.  > co nie zabije to wzmocni to nieprawda
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) |
>Nie każdy może być prezesem w firmie czy banku, nie odlatuj tu za bardzo
To powinien osądzić tylko wolny rynek.
Ja się pytam dlaczego jakiś państwowy cwaniak wymyślił, że kapitał założycielski banku musi być 5 mln EUR skoro prawdziwy koszt założenia banku (w wariancie oszczędnym) mógłby nie przekraczać 50 złotych ? (wirtualne biuro, bank działający jako serwis internetowy podpięty do KIR bez żadnych fizycznych placówek, samodzielnie napisany silnik serwisu). Uruchomienie banku to od strony technicznej jeden z najtańszych biznesów, bo całą infrastrukturę jesteś w stanie zrealizować w internecie.
Jednak jako zwykły obywatel nie możesz tego legalnie robić, bo w obowiązującym systemie prawnym uruchomienie banku to przywilej dostępny tylko dla nielicznych przyjaciół królika.
W Polsce powinien być kapitalizm i wolny rynek. Wtedy mielibyśmy kilkaset tysięcy niezależnych, ostro konkurujących ze sobą banków, a nie parędziesiąt marionetkowych kontrolowanych przez jedną klikę powiązaną z rządem.
.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | >>Nie każdy może być prezesem w firmie czy banku, nie odlatuj tu za bardzo >To powinien osądzić tylko wolny rynek. uczyńmy "wolny rynek" religią, Balcerowicza papieżem. Zapanuje szczęście, będziesz mógł pracować 12g/dziennie i w niedziele 8 godz
>W Polsce powinien być kapitalizm i wolny rynek. Wtedy mielibyśmy kilkaset tysięcy niezależnych, ostro konkurujących ze sobą banków, a nie parędziesiąt marionetkowych tak, idę do sklepu a tam 600 000 różnych telewizorów, zastanawiam sie 124 dni który wybrać a po zakupie jestem zly bo "tamten" byl lepszy/ tanszy/ ladniejszy czy co tam jeszcze?
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) |
Kompletnie cię nie rozumie. Jeżeli nie lubisz pracować to powinieneś zostać kapitalistą a nie socjalistą. > uczyńmy "wolny rynek" religią, Balcerowicza papieżem. Zapanuje szczęście, będziesz mógł pracować 12g/dziennie i w niedziele 8 godzNa wolnym rynku popyt na ludzką prace ostatecznie zaniknie, ponieważ w skutek rozwoju kapitału kupowanie ludzkiej pracy stanie się zbyt drogie w stosunku do cen maszyn. Maszyny napędzane siłami natury będą zaspokajać wszelkie ludzkie potrzeby. Czytałeś "Prawo do lenistwa" ?  Tym co uwolni nas od pracy jest rozwój kapitału, nie socjalizm czy komunizm. > tak, idę do sklepu a tam 600 000 różnych telewizorów, zastanawiam sie 124 dni który wybrać a po zakupie jestem zly bo "tamten" byl lepszy/ tanszy/ ladniejszy czy co tam jeszcze?Dodam coś jeszcze: Nie powinniśmy się ograniczać do samego narzekania z którego nic nie wynika. Musimy rozwijać alternatywny, rozproszony system finansowy niezależny od państwa i od samego początku zaprojektowany z myślą o tym, aby nikt nie mógł przejąć nad nim kontroli, nieposiadający rejestru centralnego ale składający się z milionów rozsianych po całym świecie, kontrolujących stan sieci walidatorów. Pojawienie się systemu pieniężnego niezależnego od kontroli państwa umożliwi rozkwit szarej strefy i tym samym rozwinięcie naprawdę wolnorynkowej gospodarki w której żadna działalność nie jest licencjonowana, korupcja jest niemożliwa a ściągalność podatków i monitorowanie przeplywow pienieznych niewykonalne..
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | > Kompletnie cię nie rozumie. Jeżeli nie lubisz pracować to powinieneś zostać kapitalistą a nie socjalistą.myślę o tym  > >uczyńmy "wolny rynek" religią, Balcerowicza papieżem. Zapanuje szczęście, będziesz mógł pracować 12g/dziennie i w niedziele 8 godz> Na wolnym rynku popyt na ludzką prace zaniknie, kupowanie ludzkiej pracy stanie się zbyt drogie Maszyny napędzane siłami natury będą zaspokajać wszelkie ludzkie potrzeby.tak pisali 100lat temu. Już dzisiaj 1 rolnik wyżywi 150 osób, i co? wielkie NIC, pracujemy coraz wiecej > Czytałeś "Prawo do lenistwa" ? uwolni nas od pracy rozwój kapitału, nie komunizm.krewny Marksa? Prawo do lenistwa jest z raju a wiec z definicji sluszny > > idę do sklepu a tam 600 000 różnych telewizorów, zastanawiam sie 124 dni który wybrać a po zakupie jestem zly bo "tamten" byl lepszy/ tanszy/ ladniejszy czy co tam jeszcze?> Nie powinniśmy się ograniczać do samego narzekania z którego nic nie wynika.jak nic nie wynika, wyobraź sobie masz do wyboru 100 000 pięknych dziewczyn, kazda chetna, Nie życze nikomu takiego cierpienia > Musimy rozwijać alternatywny,otóż to, wymyśl coś, tylko w raju nie mieli pieniedzy (pieniądz to chyba diabelski pomysł  Chyba że wprowadzimy ujemne stopy procentowe, co już sie dzieje. a wymyślony ostatnio bitkoin nie spelnia twoich oczekiwań?
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | | | | | |  | | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) |
>tak pisali 100lat temu. Już dzisiaj 1 rolnik wyżywi 150 osób, i co? wielkie NIC, pracujemy coraz wiecej
Problemem większości ludzi jest brak wolnego rynku i swobodnego dostępu do zasobów naturalnych (ziemi, wody, węgla, zwierzyny łownej w lasach). Przyczyną obydwu tych problemów jest państwo polskie. Musimy przestać płacić podatki i masowo odmawiać przyjmowania państwowej waluty. Jeśli wszyscy zaczniemy tak robić, nikt tego nie opanuje. Żadna policja ani nawet wojsko (zresztą z czego rząd opłaci służby porządkowe, jeśli państwowy pieniądz stanie się nagle nic nie wart, bo nikt nie będzie go uznawał ? - policja, wojskowi i inne urzedasy rozejdą sie bo nie beda pracowac za darmo). Gdyby tylko kazdy z nas porzucil "legalny srodek platniczy" to złodziejskie państwo udaloby sie rozwalić w pare dni.
Najlepsze życzenia z okazji dnia niepodległości (rzekomo "naszego" kraju w którym musimy kupować nawet nasz własny węgiel z bronionej przez naszych dziadków ziemi)
|
|
| | | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | >>... mnie socjalizowano, na krowę dojną.. > [...] Możemy rozwijać się tylko jako jednostki. Możemy rozwijać się tylko jako społeczeństwo Moc jako jednostka ma tylko Bóg. Arystoteles napisał,jednostka głupsza od owcy. Starożytni Grecy byli mądrzejsi od nas.Byli społecznością a nie jednostkami.
>> pytamy chrześcijan co będą robić w niebie, tak nas socjalizowano że musimy ciagle pracować, >Przede wszystkim trudno mi pojąć szukanie sensu w nieróbstwie, w ten czas mamy stan alfa, Archimedes tak leżał w wannie i odkrył prawo
> Głównie w byciu sobą to iluzja, nie jesteś sobą tylko wytresowaną "małpką"
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | |  | | PoProstuBogdan (447 punktów) | >>>... mnie socjalizowano, na krowę dojną.. >> [...] Możemy rozwijać się tylko jako jednostki. >Możemy rozwijać się tylko jako społeczeństwo
Tylko jako jednostki. Wtedy rozwija się społeczeństwo.
>Moc jako jednostka ma tylko Bóg.
Jeśli istnieje... ale wtedy nie jest jednostką, tylko całością.
>Arystoteles napisał,jednostka głupsza od owcy. Starożytni Grecy byli mądrzejsi od nas.Byli społecznością a nie jednostkami.
Wcale nie byli tacy mądrzy i byli jednostkami.
>>> pytamy chrześcijan co będą robić w niebie, tak nas socjalizowano że musimy ciagle pracować, >>Przede wszystkim trudno mi pojąć szukanie sensu w nieróbstwie, >w ten czas mamy stan alfa, Archimedes tak leżał w wannie i odkrył prawo
Żeby wpaść na pomysł leżąc w wannie, trzeba wcześniej intensywnie myśleć.
>> Głównie w byciu sobą >to iluzja, nie jesteś sobą tylko wytresowaną "małpką"
Może ty jesteś. Każdy jest sobą, póki ze strachu nie stanie się taki jak reszta.
|
|
| | | | | |  | | j23a (1186 punktów) | > >w ten czas mamy stan alfa, Archimedes tak leżał w wannie i odkrył prawo> Żeby wpaść na pomysł leżąc w wannie, trzeba wcześniej intensywnie myśleć.Ale wanna jako taka jest dobrym miejscem do określenia prawa wyporu - bo widać jak woda się wylewa  W oceanie czy rzece widzisz tylko pozorną utratę ciężaru (bo nie da się stwierdzić realnie wzrostu objętości). Facet myślał, był w wannie i to były czynniki sprzyjające odkryciu. Które na dokładkę należy do elementarnej mechaniki - jest proste i potrzebne w potocznym życiu. Jak cała mechanika, wielokrążki, wahadła, żyroskopy itp. Lasera np. gazowego tak łatwo nie zbudujesz (zresztą podbudową w pracach Maimana były masery) bo i mieszanka trudna do zrobienia od zera w chacie, elektrody i przepusty też, pompy itp a zwierciadła trudno się srebrzy i ustawia. Oczywiście trzeba jeszcze mieć odwagę wyjść przed szereg naukowców - ponoć już w okolicach II światowej robili badania z inwersja obsadzeń w gazach i nie posunęli się (pewnie ich okrągły tresował  do rozważań z rezonansem.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) |
> >Możemy rozwijać się tylko jako społeczeństwo> Tylko jako jednostki. Wtedy rozwija się społeczeństwo.EGO est złudzeniem > >Moc jako jednostka ma tylko Bóg.> Jeśli istnieje... ale wtedy nie jest jednostką, tylko całością.piszą że my stworzeni na podobieństwo boga, on samotny tak i nam wmówiono osobista odpowiedzialnosc przed bogiem co jest nierozsądne. Za "grzechy powinno byc odpowiedzialne spoleczenstwo) > >Arystoteles napisał,jednostka głupsza od owcy. Starożytni byli mądrzejsi Byli społecznością a nie jednostkami.> Wcale nie byli tacy mądrzy i byli jednostkami.te same jednostki urodzone wtedy np nad Wisłą bylyby glupkami, to spoleczenstwo stworzyło Platona > > pytamy chrześcijan co będą robić w niebie, tak nas socjalizowano że musimy ciagle pracować, Archimedes leżał w wannie i odkrył prawo> Żeby wpaść na pomysł leżąc w wannie, trzeba wcześniej intensywnie myśleć.nie trzeba myslec, tylko pozwolic myslom swobodnie plynać > >> bycie sobą> >to iluzja, jesteś wytresowaną "małpką"> Każdy jest sobączy on jest sobą? www.youtube.com/watch?v=4cM2yonpRaY
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | | | |  | | j23a (1186 punktów) | > >>Moc jako jednostka ma tylko Bóg.> >Jeśli istnieje... ale wtedy nie jest jednostką, tylko całością.> piszą że my stworzeni na podobieństwo boga, on samotny tak i nam wmówiono osobista odpowiedzialnosc przed bogiem co jest nierozsądne. Za "grzechy powinno byc odpowiedzialne spoleczenstwo)Bóg chrześcijan jest w 3 osobach bo to minimum  Niejaki Jacyna Onyszkiewicz w "Kwantowej teorii bytu" to udowadnia więc pewnie tak jest. Jesteś niedouczony jak zwykle. A poważniej grzech i cala reszta, bogowie itp to jakaś bzdury religijne (nie ma korelacji z zasadami relacji sensownych przy spotkaniu czy istnieniu grupy) i nikt poważny się tym nie przejmuje. Ale masz argumenty. > >>to iluzja, jesteś wytresowaną "małpką"> > Każdy jest sobą> czy on jest sobą? www.youtube.com/watch?v=4cM2yonpRaYSpołeczeństwo czyli ta Twoja ulubiona grupa swoją masą tworzy taką patologię. Jak jesteś samodzielny to kupisz coś co ma wartość realną (wartości intelektualne też np. książki) a nie zapłacisz za pitolenie głupot przez wrak aktora co szpanuje na pakera z Predatora (tylko nawet to mu nie wychodziło nigdy totalnie) na jakiś śmiesznych youtube. Aktor naturalnie jest sobą a tu gra za konkretną kasę (co przy jego możliwościach i umiejętnościach jest szokujące) reklamując jakiś portal klasy żenada.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) |
> grzech, bogowie to bzdury religijne i nikt poważny się tym nie przejmuje. Ale masz argumenty.każda stado ludzkie tworzy konstrukcje nośną, bez tego sie rozpadnie. Są to rytuały, wierzenia, normy społeczne, w raju w każdym stadzie inne > >czy on jest sobą? www.youtube.com/watch?v=4cM2yonpRaY> Społeczeństwo czyli ta Twoja ulubiona grupa swoją masą tworzy taką patologię.społeczeństwo jest bytem sztucznym, w raju były stada ludzkie 30 osobowe, i to jest "moja ulubiona grupa" > płacisz za pitolenie głupot przez wrak aktora ....nie wiem czego sie czepiasz, tego chlopca wychowywanego z kurami? Jeśli cie wychowywały dzikie psy, wyłbyś do księżyca, wyczuwał mieso z 3km, jadł surowe mięso, spał zwiniety w kłębek, biegał na 4 lapach, bylbyś psem 
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | | | | | |  | | j23a (1186 punktów) | > > grzech, bogowie to bzdury religijne i nikt poważny się tym nie przejmuje. Ale masz argumenty.> każda stado ludzkie tworzy konstrukcje nośną, bez tego sie rozpadnie. Są to rytuały, wierzenia, normy społeczne, w raju w każdym stadzie inneCo Ty masz z tym stadem  A jak się rozpadnie to co? Liczę się jako jednostka, nie jako masa. Rytuały to ogólnie jakieś bzdury, liczą się relacje w kontaktach jak już a te na pewnym poziomie są wspólne dla wszystkich obiektów myślących. Przynajmniej powinny by być bo później wyłażą takie krzaki jak religijni czy narodowi fanatycy zabijający się za kawałek szmaty. Szczyt absurdu. > >>czy on jest sobą? www.youtube.com/watch?v=4cM2yonpRaY> >Społeczeństwo czyli ta Twoja ulubiona grupa swoją masą tworzy taką patologię.> społeczeństwo jest bytem sztucznym, w raju były stada ludzkie 30 osobowe, i to jest "moja ulubiona grupa"> > płacisz za pitolenie głupot przez wrak aktora ....> nie wiem czego sie czepiasz, tego chlopca wychowywanego z kurami?Ja miałem link do Lindy ochrzaniającego (w stylu jego głupkowatych filmów) za fejk na jakimś idiotycznym portalu z ogłoszeniami pracy. Albo nie przeczekałem reklamy albo się coś zacięło czy źle skopiowało  Ten link już wklejałeś, nic twórczego tak się zdegradować. > Jeśli cie wychowywały dzikie psy, wyłbyś do księżyca, wyczuwał mieso z 3km, jadłsurowe mięso, spał zwiniety w kłębek, biegał na 4 lapach, bylbyś psem  Co do wyczuwania mięsa z 3 km dyskusyjne (nie podniesiesz zdolności percepcyjnych człowieka do poziomu nawet zakatarzonego psa bo nie masz tylu receptorów węchowych w nosie - po to zresztą oswojono wilki na zasadzie współpracy). W każdym razie w zakresie węchu człowiek do psa nie ma startu (wzroku i słuchu w niektórych rasach też). Wilki (czy psy pierwotne) nie wyją do księżyca tylko ogólnie w różnym celu. A przy księżycu zwłaszcza w pełni je najlepiej widać i to stąd te przesądy. Resztę możesz robić jako człowiek myślący i normalnie wychowany też.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> >każda stado ludzkie tworzy konstrukcje nośną, bez tego sie rozpadnie. Są to rytuały, wierzenia, normy społeczne, w raju w każdym stadzie inne> Co Ty masz z tym stadem  jak definiuje czlowieka to poprzez 3 słowa; ssak, stadny, terytorialny. Stado ludzkie to nie spoleczeństwo (sztuczny twór) tylko zażyla wspólnota ok 30 osob, otorbiona, znaczy ma granice > Rytuały to bzdury, liczą się relacje w kontaktachracjonalność jaka prezentujesz jest zabójcza > >nie wiem czego sie czepiasz, tego chlopca wychowywanego z kurami?> ... Albo nie przeczekałem reklamy albo się coś zacięło czy źle skopiowało  zablokuj reklamy > > Jeśli cie wychowywały dzikie psy, [..] bylbyś psem  > Co do wyczuwania mięsa z 3 km dyskusyjnewyczytalem o dzieciach wychowywanych przez dzikie psy. Węch można wyćwiczyć. Indianie preri wyczuwali bizony z 3km
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | | | |  | | PoProstuBogdan (447 punktów) | >>>Możemy rozwijać się tylko jako społeczeństwo >>Tylko jako jednostki. Wtedy rozwija się społeczeństwo. >EGO est złudzeniem
Społeczeństwo jeszcze większym. A prawdziwa jest tylko świadomość, która dotyczy jednostek, a nie całości.
>>>Moc jako jednostka ma tylko Bóg. >>Jeśli istnieje... ale wtedy nie jest jednostką, tylko całością. >piszą że my stworzeni na podobieństwo boga, on samotny tak i nam wmówiono osobista odpowiedzialnosc przed bogiem co jest nierozsądne. Za "grzechy powinno byc odpowiedzialne spoleczenstwo)
Nie ma odpowiedzialności za grzechy, bo nie ma grzechów.
>>>Arystoteles napisał,jednostka głupsza od owcy. Starożytni byli mądrzejsi Byli społecznością a nie jednostkami. >>Wcale nie byli tacy mądrzy i byli jednostkami. >te same jednostki urodzone wtedy np nad Wisłą bylyby glupkami, to spoleczenstwo stworzyło Platona
Nie stworzyło. Platon był odrębną jednostką, która istniała tylko dzięki temu, że nie uległa stadnemu myśleniu i miała własne.
>>> pytamy chrześcijan co będą robić w niebie, tak nas socjalizowano że musimy ciagle pracować, Archimedes leżał w wannie i odkrył prawo >>Żeby wpaść na pomysł leżąc w wannie, trzeba wcześniej intensywnie myśleć. >nie trzeba myslec, tylko pozwolic myslom swobodnie plynać
Na jedno wychodzi, ale trzeba nadać im konkretny tor czyli je skoncentrować w odpowiednim kierunku.
>>>> bycie sobą >>>to iluzja, jesteś wytresowaną "małpką" >> Każdy jest sobą >czy on jest sobą?
tak
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) |
>prawdziwa jest tylko świadomość, która dotyczy jednostek, a nie całości. nie ma jednostki tak jak niema jednej czastki wody Jedna H2O nie jest woda -nie jest mokra, plynna, nie zamarza, nie paruje. Czlowiek jest nim tylko w stadzie ludzkim ok 30 osob. 70% energi marnujemy na JA, kiedy JA nie istnieje, energia stracona bezpowrotnie wszechświat nie lubi rozwoju osobistego (zmarnowana energia), lubi rozwój wspolnotowy
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | | | | | |  | | PoProstuBogdan (447 punktów) | >nie ma jednostki tak jak niema jednej czastki wody Jedna H2O nie jest woda -nie jest mokra, plynna, nie zamarza, nie paruje.
Po co sięgasz po kłamstwo? To o wodzie wyssałeś sobie z palca, a nawet gdyby rzeczywiście tak było, to nie można wyciągać wniosków o człowieku na podstawie właściwości cząsteczki jakiegoś związku.
Nie ma stada. To tylko iluzja. Jest tylko własna świadomość i własne interesy. Nie można kochać innych jeśli nie kocha się siebie, a altruizm jest skutkiem zdrowego egoizmu.
>Czlowiek jest nim tylko w stadzie ludzkim ok 30 osob. 70% energi marnujemy na JA, kiedy JA nie istnieje, energia stracona bezpowrotnie >wszechświat nie lubi rozwoju osobistego (zmarnowana energia), lubi rozwój wspolnotowy
Nie ma rozwoju wspólnotowego. Jest tylko osobisty i to on prowadzi do dobra wspólnoty. Brak rozwoju osobistego oznacza degrengoladę wspólnoty, która jest fikcyjnym pojęciem jeśli nie działa w pierwszej kolejności na korzyść jednostek, które się na nią składają.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) |
> Nie ma stada. To tylko iluzja. Jest tylko własna świadomość i własne interesy.indywidualizm to choroba, rak, drąży nasze społeczeństwo. Jak nie wypalimy gorącym żelazem, zginiemy a slyszaleś jakże prawdziwe powiedzenie "z kim przestajesz, takim sie stajesz" > >wszechświat nie lubi rozwoju osobistego (zmarnowana energia), lubi rozwój wspolnotowy> Nie ma rozwoju wspólnotowego. Jest tylko osobisty i to on prowadzi do dobra wspólnoty.indywidualizm to rak, Jak nie wypalimy, zginiemy 
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | | | | | | | |  | | PoProstuBogdan (447 punktów) | > >Nie ma stada. To tylko iluzja. Jest tylko własna świadomość i własne interesy.> indywidualizm to choroba, rak, drąży nasze społeczeństwo. Jak nie wypalimy gorącym żelazem, zginiemyPropagowanie komunizmu jest zakazane prawnie. > a slyszaleś jakże prawdziwe powiedzenie "z kim przestajesz, takim sie stajesz"To normalne, że wymieniając informacje z otoczeniem przyjmujemy te, które uważamy za wartościowe, a inni przejmują od nas te, które w nas cenią. > >>wszechświat nie lubi rozwoju osobistego (zmarnowana energia), lubi rozwój wspolnotowy> >Nie ma rozwoju wspólnotowego. Jest tylko osobisty i to on prowadzi do dobra wspólnoty.> indywidualizm to rak, Jak nie wypalimy, zginiemy  Wierzysz w ten dogmat, bo masz siebie za nic. Toczy cię mentalny rak, ale tego nie dostrzegasz, bo zdrowe części nazywasz rakiem, a rakowe zmiany uważasz za dobre.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | > >>Nie ma stada. To tylko iluzja. Jest tylko własna świadomość i własne interesy.> >indywidualizm to choroba, rak, drąży nasze społeczeństwo. Jak nie wypalimy gorącym żelazem, zginiemy> Propagowanie komunizmu jest zakazane prawnie.zakazali raju  > >a slyszaleś jakże prawdziwe powiedzenie "z kim przestajesz, takim sie stajesz"> To normalne, że wymieniając informacje z otoczeniem przyjmujemy te, które uważamy za wartościowe, a inni przejmują od nas te, które w nas cenią.tak bylo w raju, rodzili sie, wchłaniali poglądy stada, jako dorośli sami nimi emanowali. W raju nie bylo nawet mlodych zbuntowanych > >indywidualizm to rak, Jak nie wypalimy, zginiemy  > Wierzysz w ten dogmat, bo masz siebie za nic. Toczy cię mentalny rak, ale tego nie dostrzegasz,przecież to doświadczalnie sprawdzono, dzieci wychowane z dzikimi psami byly psami "z kim przestajesz, takim sie stajesz" Miały EGO psa, szczekaly do ksieżyca, biegaly na czworaka, spaly skulone w rogu, jadly surowe mieso ktore wyczuwaly z 3 km. Schwytane w wieku bodaj 6 lat, nigdy nie nauczyly sie mowić, przy kazdej okazji uciekaly do psow, szybko umieraly z tesknoty za JA pies, któe im zabrano siłą tak i TY, jesteś wychowywany przez elity do sluzenia im, twoje JA jest iluzją, ono jest takie jakie chca elity liberalne (indywidualizm, wolność) wtedy jak w to uwierzysz jesteś latwiejszy do wykorzystania. Elity same postepuja odwrotnie niż jak ciebie wyszkolili, elity są zorganizowane w mafie, u nich niema indywidualizmu i wolności (to śpiewka dla ciebie)
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | PoProstuBogdan (447 punktów) | > >Propagowanie komunizmu jest zakazane prawnie.> zakazali raju  Komuna to piekło. > tak i TY, jesteś wychowywany przez elity do sluzenia im, twoje JA jest iluzją, ono jest takie jakie chca elity liberalne (indywidualizm, wolność) wtedy jak w to uwierzysz jesteś latwiejszy do wykorzystania. Elity same postepuja odwrotnie niż jak ciebie wyszkolili, elity są zorganizowane w mafie, u nich niema indywidualizmu i wolności (to śpiewka dla ciebie)Mafie może tak, ale co mnie obchodzą zwyrodnialcy. Bez indywidualizmu nie ma relacji z innymi ani miłości.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | okragly (21676 punktów) | > >>Propagowanie komunizmu jest zakazane prawnie.> >zakazali raju  > Komuna to piekło.Chiny wydobyła z saharyjskiej (Afryka) biedy. Będą przewodzić światu w kontrze do indywidualistycznych USA > >tak i TY, jesteś wychowywany przez elity do sluzenia im, twoje JA jest iluzją, ono jest takie jakie chca elity liberalne (indywidualizm, wolność) wtedy jak w to uwierzysz jesteś latwiejszy do wykorzystania. Elity same postepuja odwrotnie niż jak ciebie wyszkolili, elity są zorganizowane w mafie, u nich niema indywidualizmu i wolności (to śpiewka dla ciebie)> Bez indywidualizmu nie ma relacji z innymi ani miłości.odwrotnie; indywidualizm pozbawia nas relacji, miłości, szczęścia, dobrobytu (dobrostanu)
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | PoProstuBogdan (447 punktów) | > >>>Propagowanie komunizmu jest zakazane prawnie.> >>zakazali raju  > >Komuna to piekło.> Chiny wydobyła z saharyjskiej (Afryka) biedy. Będą przewodzić światu w kontrze do indywidualistycznych USAChiny rozwinęły się dzięki wolnorynkowym elementom gospodarki zmieszanymi z socjalizmem, tanią siłą roboczą i dużej liczbie pracowitej ludności (w Polsce niemożliwe) i nie za Pol Pota. > >>tak i TY, jesteś wychowywany przez elity do sluzenia im, twoje JA jest iluzją, ono jest takie jakie chca elity liberalne (indywidualizm, wolność) wtedy jak w to uwierzysz jesteś latwiejszy do wykorzystania. Elity same postepuja odwrotnie niż jak ciebie wyszkolili, elity są zorganizowane w mafie, u nich niema indywidualizmu i wolności (to śpiewka dla ciebie)> > Bez indywidualizmu nie ma relacji z innymi ani miłości.> odwrotnie; indywidualizm pozbawia nas relacji, miłości, szczęścia, dobrobytu (dobrostanu)Nieprawda. Można kogoś kochać tylko za to kim jest. Jesteś niezdolny do miłości i nie zasługujesz na status człowieka. Zresztą nie trzeba być człowiekiem. Kiedyś zobaczyłem psa na tak krótkim łańcuchu, że zrobiło mi się go żal. Właściciel dostał w pysk, a pies został mu zabrany i pojechał do babci mojego kolegi. Ciebie nie byłoby mi żal. Sam chcesz takiego łańcucha, więc bym cię tam przywiązał i pilnował żebyś nie uciekł. Byłbyś sam, ale wszystko jedno czy sam czy z ludźmi bez osobowości i pilnowałbym żebyś dostawał czerstwe jedzenie typowe dla ustroju komunistycznego. Gardzę komuchami i życzę im jak najgorzej. Za propagowanie takich "poglądów" powinieneś siedzieć, ale nie przyłożę do tego ręki. Jako komuch i tak masz przerąbane bo gardzisz samym sobą i musisz czuć straszny wstręt, skoro uważasz indywidualność za coś złego. Dla dobra społeczeństwa takie elementy jak ty należy trzymać na osobności. Ludzie w przeciwieństwie do ciebie mają swoją indywidualność, godność i honor. Ty zamiast walczyć o siebie i swój rozwój, wolisz zaniżać poziom innych i stworzyć komunę żeby nie czuć się szmatą, a szkoda, bo powinieneś.
|
|
 | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | >Nie nazywaj rajem tego co nim nie jest. Znajdź sobie inną nazwę. Ok? a jak mam nazwać; epoka kamienia, wiadomo jakie emocje to wywoła, paleolit? powiedzą żem jaskiniowiec. W prehistorii nie było pisma, cała wiedza była przekazywana ustnie, z pokolenia na pokolenie i tak dotarła do bibli (wiadomo, przez tyle pokoleń wersja raju uległa pokolorowaniu). Istnienie raju jest faktem historycznym, nawet naukowcy dowodza, że z wymysleniem rolnictwa nastało cierpienie np długość życia skróciła sie o połowę,
>>Anarchoprymitywizm - odrzuca naukę, technikę i cywilizację. kapitalizm patriarchat czy praca >To dlaczego w tym uczestniczysz? nieuczestnicze, tylko stwierdzam, że mam podobnie poglądy (oprócz podejścia do nauki i techniki ale wybiórczo) Jeśli startowaliby w wyborach dałbym im głos
>Bądź w raju - nie ucz się, nie pracuj i nie podejmuj żadnego wysiłku. w raju nie pracowali, to prawda ale nie znaczy że nie uczyli sie wprost przeciwnie, sprawialo im to przyjemnosc jak dzieciom, podejmowali wysilki np lapanie ryb, polowania, zbieranie grzybow, opieka nad dziecmi, czy seks, ale to nie praca. Dziki kon nie pracuje tylko robi co chce i co sprawia mu przyjemność koń u chlopa ciężko pracuje w kieracie. My jesteśmy końmi roboczymi systemu. Anarchiści mają rację!
>Nie rywalizuj rywalizacja jest glupia, czemu dajemy sie podpuscic do wyścigu szczurów? >Są takie rejony gdzie żyją dzikie plemienia i nie ma państw, ani kapitalizmu. Spróbuj przeżyć tam tydzień a pisales, że sie nie ucza, ucza sie, inaczej by nie przeżyli w bardzo trudnych warunkach (zostali zepchnieci na pustynie lub gęstej dżungli) w raju mieszkali w najlepszych terenach, oazach
szukanie raju, moim celem
|
|
|  | 1 na 1 | PoProstuBogdan (447 punktów) | > a jak mam nazwać; epoka kamienia, wiadomo jakie emocje to wywoła, paleolit? powiedzą żem jaskiniowiec.Nie wiem jak, ale wiem jak masz nie nazywać. Słowo "raj" ma już inny desygnat. > W prehistorii nie było pisma, cała wiedza była przekazywana ustnie, z pokolenia na pokolenie i tak dotarła do bibli (wiadomo, przez tyle pokoleń wersja raju uległa pokolorowaniu).Skąd wiesz, że Biblia odnosi się akurat do tego i że jest w tym choć część prawdy? > Istnienie raju jest faktem historycznym, nawet naukowcy dowodza, że z wymysleniem rolnictwa nastało cierpienie np długość życia skróciła sie o połowę,Nie jest ani nie twierdzą. > >>Anarchoprymitywizm - odrzuca naukę, technikę i cywilizację. kapitalizm patriarchat czy praca> >To dlaczego w tym uczestniczysz?> nieuczestnicze, tylko stwierdzam, że mam podobnie poglądy (oprócz podejścia do nauki i techniki ale wybiórczo) Jeśli startowaliby w wyborach dałbym im głosOdrzucasz naukę, czy opierasz się na twierdzeniach naukowców? > >Bądź w raju - nie ucz się, nie pracuj i nie podejmuj żadnego wysiłku.> w raju nie pracowali, to prawda ale nie znaczy że nie uczyli sie wprost przeciwnie, sprawialo im to przyjemnosc jak dzieciom, podejmowali wysilki np lapanie ryb, polowania, zbieranie grzybow, opieka nad dziecmi, czy seks, ale to nie praca. Dziki kon nie pracuje tylko robi co chce i co sprawia mu przyjemność koń u chlopa ciężko pracuje w kieracie. My jesteśmy końmi roboczymi systemu. Anarchiści mają rację!Skąd to wszystko wiesz?  > >Nie rywalizuj> rywalizacja jest glupia, czemu dajemy sie podpuscic do wyścigu szczurów?Rywalizacja nie jest wyścigiem szczurów i jest potrzebna. Bez niej nie ma rozwoju. > >Są takie rejony gdzie żyją dzikie plemienia i nie ma państw, ani kapitalizmu. Spróbuj przeżyć tam tydzień> a pisales, że sie nie ucza, ucza sie, inaczej by nie przeżyli w bardzo trudnych warunkach (zostali zepchnieci na pustynie lub gęstej dżungli) w raju mieszkali w najlepszych terenach, oazachSkąd wiesz? Skąd masz dostęp do warunków, które wtedy panowały, skoro nie było wtedy możliwości przekazywania wiedzy, bo nie istniało pismo?
|
|
| |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | > >a jak mam nazwać; epoka kamienia, wiadomo jakie emocje to wywoła, paleolit? powiedzą żem jaskiniowiec.> Nie wiem jak, ale wiem jak masz nie nazywać. Słowo "raj" ma już inny desygnat.za wiki; Eden ("ogród rozkoszy") - biblijny raj stworzony przez Boga dla pierwszych ludzi W ogrodzie tym ludzie wszystkiego mieli pod dostatkiem i ze wszystkiego mogli korzystać, z wyjątkiem drzewa poznania dobra i zła, którego owoców nie mogli zrywać. Jednak Szatan pod postacią węża skusił Ewę do zerwania zakazanego owocu, który po skosztowaniu podała mężowi, i on też go jadł. Za ten akt nieposłuszeństwa wobec Boga zostali oboje wygnani z Raju W Biblii da się wyróżnić dwie tradycje raju obie są niezależnymi od siebie nawiązaniami do mezopotamskich mitów i tradycji dostosowanymi do teologii judaistycznej Ja piszę o tym samym; dla pierwszych ludzi, mieli wszystkiego pod dostatkiem nie mogli tylko korzystać z drzewa poznania (tym drzewem jest rolnictwo, kobiety wymyslily rolnictwo) i zostali wygnani z raju zostali oraczami (cieżka praca). Używanie slowa raj jest uzasadnione  , raj istnial w paleolicie > >>>Anarchoprymitywizm - odrzuca naukę, technikę i cywilizację. kapitalizm patriarchat czy praca; mam podobnie poglądy (oprócz podejścia do nauki i techniki ale wybiórczo) Jeśli startowaliby w wyborach dałbym im głos> Odrzucasz naukę, czy opierasz się na twierdzeniach naukowców?nauka technika jest dobra, w raju korzystali z osiagniec nauki i techniki np znajomość gwiazd, zwierząt, roślin (w tym psychodeliki) wymyślenie luku, opanowanie ognia itp >>>Bądź w raju - nie ucz się, nie pracuj i nie podejmuj żadnego wysiłku. > >w raju nie pracowali, to prawda ale nie znaczy że nie uczyli sie wprost przeciwnie, sprawialo im to przyjemnosc jak dzieciom, podejmowali wysilki np lapanie ryb, polowania, zbieranie grzybow, opieka nad dziecmi, czy seks, ale to nie praca. Dziki kon nie pracuje tylko robi co chce i co sprawia mu przyjemność koń u chlopa ciężko pracuje w kieracie. My jesteśmy końmi roboczymi systemu. Anarchiści mają rację!> Skąd to wszystko wiesz?  jestem stamtąd, potomek Ewy i Adama, mam ich geny (lubie chodzic jak w raju na grzyby, ryby, tanczyć, rozmawiac z przyjaciółmi, dzielić sie z nimi jedzeniem (mamy w genach). No i Nienawidze pracować > >>Nie rywalizuj> >rywalizacja jest glupia, czemu dajemy sie podpuscic do wyścigu szczurów?> Rywalizacja nie jest wyścigiem szczurów i jest potrzebna. Bez niej nie ma rozwoju.w raju nie bylo rywalizacji, zazdrosci, zawisci, nie było JA (ego) jak ktoś upolowal jelenia jedli wszyscy, dzieci wychowywano wspolnotowo; znaczy rywalizacja byla, kazdy chcial upolować, ale za tym nie szlo nic wiecej (pieniądze) tylko satysfakcja > >>Są takie rejony gdzie żyją dzikie plemienia i nie ma państw, ani kapitalizmu. Spróbuj przeżyć tam tydzień> >a pisales, że sie nie ucza, ucza sie, inaczej by nie przeżyli w bardzo trudnych warunkach (zostali zepchnieci na pustynie lub gęstej dżungli) w raju mieszkali w najlepszych terenach, oazach> Skąd wiesz? Skąd masz dostęp do warunków, które wtedy panowały, skoro nie było wtedy możliwości przekazywania wiedzy, bo nie istniało pismo?w raju ludzie bardzo slabo sie rozmnazali, bylo bardzo malo ludzi a ziemi tyle co dzisiaj a zwierzyny dzikiej 1000000 x wiecej i nie baly sie czlowieka, latwo upolować 
szukanie raju, moim celem
|
|
| | |  | 1 na 1 | PoProstuBogdan (447 punktów) | > Ja piszę o tym samym; dla pierwszych ludzi, mieli wszystkiego pod dostatkiem nie mogli tylko korzystać z drzewa poznania (tym drzewem jest rolnictwo, kobiety wymyslily rolnictwo) i zostali wygnani z raju zostali oraczami (cieżka praca). Używanie slowa raj jest uzasadnione , raj istnial w paleolicieNie. Łączysz ze sobą dwie błędne definicje raju i dorabiasz sobie do tego inną ideologię. Nie kijem go to pałką. To co nazywasz rajem w paleolicie to idealizacja dawnych czasów. Ty poszedłeś hardkorowo daleko. Wielu moich znajomych tęskni za tym co było 10 lat temu. Emeryci tęsknią za komuną, bo "kiedyś to było". Jedna z odmian tego mechanizmu. Nic specjalnego. Po prostu nie akceptujesz swojego życia i stoisz w miejscu, bo nie potrafisz podjąć decyzji. Sprawy poszły za daleko, bo zamiast szukać rozwiązania, wolisz skupiać się na tych pierdołach o raju. Komu tym zaimponujesz? Co to wnosi do naszego życia? Do twojego? To już nie wróci i bardzo dobrze, bo ten etap nie był żadnym rajem, tylko początkiem. Kiedyś rozwój był bardzo powolny. To co nazywamy najwolniejszym (w czasie) stanowi nadrzędne zasady świata. Najmniejsze jednostki czasu stanowią chaos, który odpowiada prawdziwej (nieliniowej) superpozycji kwantowej. W rzeczywistości obserwacja nie wpływa na rzeczywiste zdarzenie. Akt obserwacji wywierający wpływ na zachowanie cząsteczki to tak naprawdę właściwość teorii, a nie rzeczywistości. Rzeczywistość ma strukturę świadomościową i informacyjną. Tak naprawdę ewolucji podlegają pola informacji, które tworzą materię i są tworzone przez chaos przejawiający się jako fluktuacje kwantowe. Zagęszczenie zatwierdzonych informacji wynikające z matematycznych symetrii powoduje powstawanie czasu. Czas to odstęp między częstotliwością (postrzeganą przez ludzi jako prawdopodobieństwo) wyłaniania się losowych danych z chaosu. Świat podlega ciągłej modyfikacji przez chaos, która zachodzi wszędzie jednocześnie, ale logiczne struktury determinują gęstsze elementy rzeczywistości i tworzą w czasie nieuniknione zdarzenia. W świadomości chaos miesza się z determinizmem, a człowiek mając możliwość ogarnąć umysłem oba składniki, ma dzięki temu wolną wolę, która jest w bezpośrednio doświadczalnej świadomości. Nie dotyczy ona jednak rzeczywiście obecnej chwili, nad którą zawsze panuje chaos, lecz gęstszych elementów. Ewolucja przyspiesza dzięki przeniesieniu się ze świata logiczno-materialnego do mentalnego. Zwiększa się złożoność wszechświata, a jego kształt oddala się coraz bardziej od intuicyjnych symetrii i zmierza w stronę abstrakcji. Człowiek adaptuje się do zmian szybciej niż losowe mutacje genów i działania wyuczone metodą prób i błędów na losowych ruchach. Rzeczywisty raj powstanie w momencie ukończenia ewolucji i dojścia do formy, którą uznamy za docelową i tak wysublimowaną, że już bardziej nie można. To oczywiste, że nie mógł istnieć od razu i wymaga popełnienia wielu błędów, które skutkują cierpieniem. Możliwe, że nie powstanie nigdy, ale wtedy nie mamy czym się przejmować. > jestem stamtąd, potomek Ewy i AdamaWątpię  > >>>Nie rywalizuj> >>rywalizacja jest glupia, czemu dajemy sie podpuscic do wyścigu szczurów?> >Rywalizacja nie jest wyścigiem szczurów i jest potrzebna. Bez niej nie ma rozwoju.> w raju nie bylo rywalizacji, zazdrosci, zawisci, nie było JA (ego) jak ktoś upolowal jelenia jedli wszyscy, dzieci wychowywano wspolnotowo; znaczy rywalizacja byla, kazdy chcial upolować, ale za tym nie szlo nic wiecej (pieniądze) tylko satysfakcjaW tym twoim "raju" świadomość była szczątkowa. Ludzie byli głupsi i szczęśliwsi. > w raju ludzie bardzo slabo sie rozmnazali, bylo bardzo malo ludzi a ziemi tyle co dzisiaj a zwierzyny dzikiej 1000000 x wiecej i nie baly sie czlowieka, latwo upolować>  Przestań już zmyślać, bo to nudne i męczące.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> To co nazywasz rajem w paleolicie to idealizacja dawnych czasów. Emeryci tęsknią za komuną, z raju jest stado indian, bawiłeś się jako chłopiec? Dzisiaj pozbawieni istoty czlowieka dzikiego umieraja, zapijajac smutek w alkoholu. 2 mln lat żyliśmy jak indianie dopóki nie zagonili nas do pracy > Co raj wnosi do naszego życia?geny nasze się w raju ukształtowały, to korzenie, 2 mln lat tradycji, odcinajac sie od korzeni pomrzemy > To już nie wróci i bardzo dobrze,wróci, historia kołem sie toczy  > >jestem stamtąd, potomek Ewy i Adama> Wątpię  jestem mądry ich mądrością  > >w raju nie bylo rywalizacji, zazdrosci, zawisci, nie było JA dzieci wychowywano wspolnotowo;> W tym twoim "raju" świadomość była szczątkowa. Ludzie byli głupsi i szczęśliwsi.nasza istotą jest współpraca, współdziałanie, współodczuwanie, solidarność a nie walka, rywalizacja > >w raju ludzie bardzo slabo sie rozmnazali, bylo bardzo malo ludzi a ziemi tyle co dzisiaj a zwierzyny dzikiej 1000000 x wiecej i nie baly sie czlowieka, latwo upolować> Przestań już zmyślać, bo to nudne i męczące.filozofia jest trudna do zrozumienia to znaczy że błądzi, ale raj jest piękny i logiczny jak E=mc2, znaczy prawdziwy
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | |  | | PoProstuBogdan (447 punktów) | > >To co nazywasz rajem w paleolicie to idealizacja dawnych czasów. Emeryci tęsknią za komuną,> z raju jest stado indian, bawiłeś się jako chłopiec? Dzisiaj pozbawieni istoty czlowieka dzikiego umieraja, zapijajac smutek w alkoholu. 2 mln lat żyliśmy jak indianie dopóki nie zagonili nas do pracyNie żyliśmy jak Indianie. > > Co raj wnosi do naszego życia?> geny nasze się w raju ukształtowały, to korzenie, 2 mln lat tradycji, odcinajac sie od korzeni pomrzemyGeny kształtowały się cały czas i dlatego są takie jak dziś. > >To już nie wróci i bardzo dobrze,> wróci, historia kołem sie toczy  Nie wróci. > >>jestem stamtąd, potomek Ewy i Adama> >Wątpię  > jestem mądry ich mądrością  Jak każdy człowiek  > >>w raju nie bylo rywalizacji, zazdrosci, zawisci, nie było JA dzieci wychowywano wspolnotowo;> >W tym twoim "raju" świadomość była szczątkowa. Ludzie byli głupsi i szczęśliwsi.> nasza istotą jest współpraca, współdziałanie, współodczuwanie, solidarność a nie walka, rywalizacjaJedno i drugie. Walka i rywalizacja to męskość. Chyba nie powiesz, że w raju wszyscy byli kastratami albo kobietami?  > >>w raju ludzie bardzo slabo sie rozmnazali, bylo bardzo malo ludzi a ziemi tyle co dzisiaj a zwierzyny dzikiej 1000000 x wiecej i nie baly sie czlowieka, latwo upolować> >Przestań już zmyślać, bo to nudne i męczące.> filozofia jest trudna do zrozumienia to znaczy że błądzi, ale raj jest piękny i logiczny jak E=mc2, znaczy prawdziwyFilozofia jest prosta, a twój raj jest brzydki i prymitywny jak sranie na trawę.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) |
> > z raju jest stado Indian, bawiłeś się jako chłopiec? Dzisiaj pozbawieni istoty czlowieka dzikiego umieraja, zapijajac smutek w alkoholu. 2 mln lat żyliśmy jak Indianie dopóki nie zagonili nas do pracy> Nie żyliśmy jak Indianie.dzieci dopóki nie nabędą cech niewolnika, są dzikie, dlatego tak lubimy zabawe w Indian > >> Co raj wnosi do naszego życia?> >geny nasze się w raju ukształtowały, to korzenie, 2 mln lat tradycji, odcinajac sie od korzeni pomrzemy> Geny kształtowały się cały czas i dlatego są takie jak dziś.uczeni w piśmie piszą że mamy takie same geny jak 10 000 lat temu, (raj), dlatego jako dzieci lubimy Indian > >>To już nie wróci i bardzo dobrze,> >wróci, historia kołem sie toczy  > Nie wróci.Gdy cywilizacja się przewali, zostanie z niej ogryzek, nasi potomkowie będą szczęśliwi siedzieć pod gruszą, popijać winko, tańczyć i śpiewać. Wiara w raj wypływa z metafizycznego przekonania, że istota, to, co archetypowe jest najtrwalsze, nie wyginie, tak jak nie wyginęły rekiny. Moc istoty człowieka weźmie górę. > >nasza istotą jest współpraca, współdziałanie, współodczuwanie, solidarność a nie walka, rywalizacja> Jedno i drugie. Walka i rywalizacja to męskość. Chyba nie powiesz, że w raju wszyscy byli kastratami albo kobietami?  w raju był matriarchat walka rywalizacja wynika z tresowania nas do walki, np wyścig szczurów (tak sie tresuje psy bojowe, koguty) > >filozofia jest trudna do zrozumienia to znaczy że błądzi, ale raj jest piękny i logiczny jak E=mc2, znaczy prawdziwy> Filozofia jest prosta, a twój raj jest brzydki i prymitywny jak sranie na trawę.sranie na trawę jest piękne, piękny zapach, pozycja kucna z raju sprzyja czynności Powiesz jakiś termin filozoficzny, ja nie rozumiem, (zreszta filozofowie debatuja o glupotach, nie to co nasze pisanie o raju  ), powiesz raj, każdy kojarzy, ponieważ ma go w genach i bez przygotowania filozoficznego możemy o nim debatować prostymi, zrozumiałymi dla kazdego slowami. To świadczy o prawdziwości
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | | | |  | | j23a (1186 punktów) | > Gdy cywilizacja się przewali, zostanie z niej ogryzek, nasi potomkowie będą szczęśliwi siedzieć pod gruszą, popijać winko, tańczyć i śpiewać. Wiara w raj wypływa z metafizycznego przekonania, że istota, to, co archetypowe jest najtrwalsze, nieŻeby pić winko na luzie to trzeba: - Odpowiednie zasoby ogólnie (mieszanka gazowa i jej parametry mi, temperatura i wilgotność, woda do picia, jedzenie, odpowiednia przestrzeń życiowa) i indywidualne związane z osobowością (ja naturalny glob chyba że chwilowo jakaś stacja w przestrzenie samowystarczalna naturalnie i małe zaludnienie), - grusza ogólnie czyli sadzonki, odpowiedni termin nasadzenia itp. (do tego warunki glebowe i reszta) - technologia do produkcji wina a w tym zero technologie tworzenia naczyń i szczepów bakteryjnych plus naturalnie odpowiednie zasoby do tego (znacznie większe niż leżeć obecnie pod gruszą i uczyć się matematyki czy języków czy elektroniki). - luz czyli wyselekcjonowana grupa socjologiczna na jakimś obszarze. Najlepiej trudno dostępnym coby jakiś maruda nie porozwalał butelek  > >Filozofia jest prosta, a twój raj jest brzydki i prymitywny jak sranie na trawę.> sranie na trawę jest piękne, piękny zapach, pozycja kucna z raju sprzyja czynnościJak nie ma w okolicy jakiś szkodliwych mikroorganizmów (zwłaszcza takich na które są rutynowe szczepienia a okrąg ły ich nie ma bo sie boi), zagrożeń typu ukłuje mnie w tyłek komar z malarią oraz odpowiednia przestrzeń do samoutylizacji tego co wyleci  > Powiesz jakiś termin filozoficzny, ja nie rozumiem, (zreszta filozofowie debatuja o glupotach, nie to co nasze pisanie o raju ), powiesz raj, każdy kojarzy, ponieważ ma go w genach i bez przygotowania filozoficznego możemy o nim debatować prostymi, zrozumiałymi dla kazdego slowami. To świadczy o prawdziwościNo ja pojęcia raj nie rozumiem, a taki jakiś szczątkowy to mi sie kojarzy z śmiesznymi, prymitywnymi religiami pisanym i głownie przez niedouczonych pastuchów na pustyni co nawet nie znali zera (wiec wiele z tego co ma być fajne jest wieczne  i jedyne co chcieli osiągnąć to dominacja jednego nad drugim przez te głupoty. Co im nawet do dziś o zgrozo wychodzi. Będziesz chciał zostawić swoje przemyślenia dla potomnych to rozwiniesz produkcję specjalizowanych procesorów do jakiś maszyn pisarskich przyszłości bo są one (mówię o technice tak za 100-300 lat) prostsze i tańsze niż papier i inkuast i pióro (próbowałeś zrobić kiedyś od zera pamiętnik tak by to co napiszesz przetrwało powiedzmy 300 lat ?).
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | > >Gdy cywilizacja się przewali, zostanie z niej ogryzek, nasi potomkowie będą szczęśliwi siedzieć pod gruszą, popijać winko, tańczyć i śpiewać. Wiara w raj wypływa z metafizycznego przekonania, że istota, to, co archetypowe jest najtrwalsze> Żeby pić winko na luzie to trzeba:trzeba wrócić do archetypu tzn do raju  a wiec -być ssakiem -stadnym -terytorialnym wtedy jak w dobrym małżeństwie; naczynia zmywaja sie same > >Powiesz jakiś termin filozoficzny, ja nie rozumiem, powiesz raj, każdy kojarzy, ponieważ ma go w genach i bez przygotowania filozoficznego możemy o nim debatować zrozumiałymi dla kazdego slowami. To świadczy o prawdziwości> ja pojęcia raj nie rozumiem, Indianie żyli w raju, dziki czerwony człowiek, malował twarz, przebieral sie w wilka, polowal na bizony, mieszkal w malych spolecznosciach, wedrowal co miesiac w inne miejsce, to raj. Indianie wygnani z raju umieraja, narkotyzuja sie, wpadaja w alkoholizm.
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | | | |  | | PoProstuBogdan (447 punktów) | > dzieci dopóki nie nabędą cech niewolnika, są dzikie, dlatego tak lubimy zabawe w IndianJestem dorosły i nie nabyłem cech niewolnika. > uczeni w piśmie piszą że mamy takie same geny jak 10 000 lat temu, (raj), dlatego jako dzieci lubimy IndianNie czytaj tych "uczonych" > >>>To już nie wróci i bardzo dobrze,> >>wróci, historia kołem sie toczy  > >Nie wróci.> Gdy cywilizacja się przewali, zostanie z niej ogryzek, nasi potomkowie będą szczęśliwi siedzieć pod gruszą, popijać winko, tańczyć i śpiewać. Wiara w raj wypływa z metafizycznego przekonania, że istota, to, co archetypowe jest najtrwalsze, nie wyginie, tak jak nie wyginęły rekiny. Moc istoty człowieka weźmie górę.Wiara w raj wynika z niezadowolenia z rzeczywistości. Ktoś zawsze jest zadowolony i nie obchodzi go co będzie potem, bo nie musi się tym karmić. Proste. > w raju był matriarchat> walka rywalizacja wynika z tresowania nas do walki, np wyścig szczurów (tak sie tresuje psy bojowe, koguty)Nikt nie tresował mnie do walki. > sranie na trawę jest piękne, piękny zapach, pozycja kucna z raju sprzyja czynnościhahaha  > Powiesz jakiś termin filozoficzny, ja nie rozumiem, (zreszta filozofowie debatuja o glupotach, nie to co nasze pisanie o raju ), powiesz raj, każdy kojarzy, ponieważ ma go w genach i bez przygotowania filozoficznego możemy o nim debatować prostymi, zrozumiałymi dla kazdego slowami. To świadczy o prawdziwościTo dlaczego szukanie raju jest twoim celem i po co ci wiara w to, że rajem był jakiś stan sprzed iluś tysięcy lat, gdzie srało się na trawę i to wydawało się piękne?
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>dzieci dopóki nie nabędą cech niewolnika, są dzikie, dlatego tak lubimy zabawe w Indian >Jestem dorosły i nie nabyłem cech niewolnika. jestem potomkiem niewolnikow nazwanych eufemistycznie, dla niepoznaki, chlopami pańszczyźnianymi. Tak i ty dla niepoznaki nie zwracaja sie do ciebie niewolniku, socjotechnika
>>uczeni w piśmie piszą że mamy takie same geny jak 10 000 lat temu, (raj), dlatego jako dzieci lubimy Indian >Nie czytaj tych "uczonych" w antropologi panuje powszechny poglad że geny mamy z raju, nawet jest pojecie mitochondrialnej Ewy i Adama sprzed 300 000lat.
>Wiara w raj wynika z niezadowolenia z rzeczywistości. [...] udomowieni akceptuja stan obecny, dzicy (naturalni?) cierpią, chcą raju, ale niewychodzi np hipisi, cyganie
>>walka rywalizacja wynika z tresowania nas do walki, wyścig szczurów (tak sie tresuje psy bojowe, koguty) >Nikt nie tresował mnie do walki. nauczyciele studiują 5 lat jak cie zniewolic w bialych rękawiczkach, z systemem nie wygrasz, ba jak sie matka dowie że sie buntujesz w szkole, sama da ścierka przez glowe
> dlaczego szukanie raju jest twoim celem [...] gdzie srało się na trawę i to wydawało się piękne? świat się zmienia, chcialbym żeby powstala hybryda, wspolczesny raj, tj bycie ssakiem, stadnym, terytorialnym z laptopem na kolanach, szybkim internetem, wydajnym rolnictwem Sprowadza sie do bycia jak starożytni Grecy którzy mieli 5 niewolnikow, on sam robil co uwazal za stosowne. Nam niewolnikow powinna zastapic technika (1 rolnik wyżywi 150 osób)
szukanie raju, moim celem
|
|
| | | | | | | | |  | | PoProstuBogdan (447 punktów) | >w antropologi panuje powszechny poglad że geny mamy z raju, nawet jest pojecie mitochondrialnej Ewy i Adama sprzed 300 000lat.
W antropologii nie istnieje coś takiego jak raj. Pojęcie mitochondrialnej Ewy nie oznacza tego co ci się wydaje. To tylko metafora. Mitochondrium dziedziczy się tylko po matce. Nie ma mitochondrialnego Adama. Jest podobna metafora (Y-chromosomalny Adam)
>>Wiara w raj wynika z niezadowolenia z rzeczywistości. [...] >udomowieni akceptuja stan obecny, dzicy (naturalni?) cierpią, chcą raju, ale niewychodzi np hipisi, cyganie
Hipisom często żyje się bardzo dobrze dzięki nonkonformizmowi. Mylisz pojęcia. Trzeba akceptować obecny stan i dążyć do poprawy. Nie akceptując obecnego stanu nie akceptujesz siebie.
>nauczyciele studiują 5 lat jak cie zniewolic w bialych rękawiczkach, z systemem nie wygrasz, ba jak sie matka dowie że sie buntujesz w szkole, sama da ścierka przez glowe
System należy wykorzystywać do swoich celów, a szkolna edukacja nauczyła mnie sprytu i braku szacunku do tzw autorytetów.
>> dlaczego szukanie raju jest twoim celem [...] gdzie srało się na trawę i to wydawało się piękne? >świat się zmienia, chcialbym żeby powstala hybryda, wspolczesny raj, tj bycie ssakiem, stadnym, terytorialnym z laptopem na kolanach, szybkim internetem, wydajnym rolnictwem Sprowadza sie do bycia jak starożytni Grecy którzy mieli 5 niewolnikow, on sam robil co uwazal za stosowne. Nam niewolnikow powinna zastapic technika (1 rolnik wyżywi 150 osób)
I już zaczynasz pisać jak człowiek. Jednak chcesz poprawy i rozwoju, zamiast tylko tęsknić za wyimaginowanym rajem, który już rzekomo był.
|
|
| |  | 1 na 1 | j23a (1186 punktów) | >Nie wiem jak, ale wiem jak masz nie nazywać. Słowo "raj" ma już inny desygnat. >>W prehistorii nie było pisma, cała wiedza była przekazywana ustnie, z pokolenia na pokolenie i tak dotarła do bibli (wiadomo, przez tyle pokoleń wersja raju uległa pokolorowaniu). >Skąd wiesz, że Biblia odnosi się akurat do tego i że jest w tym choć część prawdy?
Nie no ja Was proszę. Biblia to jedna z wielu ksiąg religijnych. Religie ogólnie posiadają wzajemnie sprzeczne fundamenty zależne od korelacji geograficznej co już samo w sobie klasyfikuje toto jako bajki przekazywane kulturowo w danym narodzie. Treść tej Chrześcijańskiej to pomijam zupełnie, najlepszy jest chyba potop (ale przyznaje że całej nie czytałem, strasznie to nudne poza obrazkami).
|
|
| |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >a jak mam nazwać; epoka kamienia, wiadomo jakie emocje to wywoła, paleolit? powiedzą żem jaskiniowiec.> Nie wiem jak, ale wiem jak masz nie nazywać. Słowo "raj" ma już inny desygnat.> >W prehistorii nie było pisma, cała wiedza była przekazywana ustnie, z pokolenia na pokolenie i tak dotarła do bibli (wiadomo, przez tyle pokoleń wersja raju uległa pokolorowaniu).> Skąd wiesz, że Biblia odnosi się akurat do tego i że jest w tym choć część prawdy?> >Istnienie raju jest faktem historycznym, nawet naukowcy dowodza, że z wymysleniem rolnictwa nastało cierpienie np długość życia skróciła sie o połowę,> Nie jest ani nie twierdzą.> >>>Anarchoprymitywizm - odrzuca naukę, technikę i cywilizację. kapitalizm patriarchat czy praca> >>To dlaczego w tym uczestniczysz?> >nieuczestnicze, tylko stwierdzam, że mam podobnie poglądy (oprócz podejścia do nauki i techniki ale wybiórczo) Jeśli startowaliby w wyborach dałbym im głos> Odrzucasz naukę, czy opierasz się na twierdzeniach naukowców?> >>Bądź w raju - nie ucz się, nie pracuj i nie podejmuj żadnego wysiłku.> >w raju nie pracowali, to prawda ale nie znaczy że nie uczyli sie wprost przeciwnie, sprawialo im to przyjemnosc jak dzieciom, podejmowali wysilki np lapanie ryb, polowania, zbieranie grzybow, opieka nad dziecmi, czy seks, ale to nie praca. Dziki kon nie pracuje tylko robi co chce i co sprawia mu przyjemność koń u chlopa ciężko pracuje w kieracie. My jesteśmy końmi roboczymi systemu. Anarchiści mają rację!> Skąd to wszystko wiesz?  > >>Nie rywalizuj> >rywalizacja jest glupia, czemu dajemy sie podpuscic do wyścigu szczurów?> Rywalizacja nie jest wyścigiem szczurów i jest potrzebna. Bez niej nie ma rozwoju.> >>Są takie rejony gdzie żyją dzikie plemienia i nie ma państw, ani kapitalizmu. Spróbuj przeżyć tam tydzień> >a pisales, że sie nie ucza, ucza sie, inaczej by nie przeżyli w bardzo trudnych warunkach (zostali zepchnieci na pustynie lub gęstej dżungli) w raju mieszkali w najlepszych terenach, oazach> Skąd wiesz? Skąd masz dostęp do warunków, które wtedy panowały, skoro nie było wtedy możliwości przekazywania wiedzy, bo nie istniało pismo?On Tobie nie odpowie, a tylko twierdzi stanowczo, gówno wiedząc. To drugie wydanie w.m.m. (wielkiego myślanta mamonckiego) Krystkona. Nic się nie dowiesz od niego sensownego, tak jak od Krystkona. Jest na tym forum więcej takich osób, które nie znają pojęcia/znaczenia słowa racjonalista. Wepchnęli się na to forum wraz ze swoimi frustracjami i kompleksami i pitolą od rzeczy. Ośmieliłem się tak twierdzić, bo tenże osobnik nie odpowiedział mi, jak dotąd, na moje pytania w swej naturze podobne do Twoich.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|