Racjonalista - Strona głównaDo treści
Transparentność w handlu i nowe nadzieje

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
21-12-2019 01:31nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Transparentność w handlu i nowe nadzieje
Ocena 1 na 5
Wraz z rozwijającym się handlem internetowym rozwijają się przeróżne gwarancje bezpieczeństwa interesu nabywcy i sprzedawcy, systemy aukcyjne, systemy płatności, systemy recenzji, systemy dostaw, systemy ubezpieczeń zakupu. Nabywca uzyskuje natychmiastowe potwierdzenie zakupu, potwierdzenie zapłaty, powiadomienie o nadaniu przesyłki, link śledzenia przesyłki, powiadomienie o możliwościach zwrotu. Producenci i handlarze ujawniają własne procedury, własne źródła dostaw, prezentują procesy produkcyjne, sprzedażowe, certyfikaty jakości, certyfikaty ekologiczne. Wszystko dla zwiększenia wiarygodności i na drodze do zwiększenia satysfakcji klienta.

Pomyślałem - skoro poprzez transparentność w handlu tak dbamy o wspólny interes i opłaca się, to na drodze rozwoju wspólnego interesu może powinniśmy także poprzez transparentność w rozkładzie i przepływach kapitału zadbać o wspólny interes?

Co Wy na to, żeby ujawnić wszelkie mienie dla poprawy jakość decyzji gospodarczych i zwiększenia powszechnego poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

    Transparentność w handlu i bezpieczeństwo transakcji to propagandowe kłamstwa i odwracanie uwagi od problemu.
    Handel internetowy nie rozwija się, lecz jest w regresie.

Dlaczego tak się stało? Można wskazać wiele przyczyn. Oto wybrane z nich:
1/ Optymalizacja kosztów po stronie handlowców. Kiedyś zamówienie realizował jeden sklep internetowy lub hurtownia, obecnie - wielu dostawców. Podraża to koszty realizacji zamówienia i dostawy po stronie nabywcy. Jedno zamówienie jest rozbijane na wiele dostaw, za które trzeba płacić oddzielnie. Sklepy i hurtownie internetowe stały się witrynami wystawowymi dla wielu dostawców.
2/ Reklama i kradzież danych osobowych zamiast handlu. Okazuje się, ze złożone zamówienie jest natychmiast anulowane. Chodziło tylko o wywołanie zainteresowania sklepem oraz ofertą tegoż i jego poddostawców. Ktoś zyskuje dane osobowe wykorzystane przy transakcji.
3/ Strony internetowe sklepów i hurtowni są przeładowane programami analizującymi zachowanie klienta. W rezultacie - korzystanie z tych stron internetowych jest coraz mniej wygodne. Działają wolno przy wysokim wykorzystaniu zasobów komputera.
4/ Znaczne pogorszenie jakości usług pocztowych i kurierskich. Przesyłki są dostarczane na bardzo liberalnych zasadach. Skutek - gdy przesyłka jest płatna przy odbiorze, to nie dociera do nabywcy. Jako miejsce odbioru przesyłki wskazywane są odległe miejscowości, a czas odbioru przesyłki jest nierealny. Firmy pocztowe i kurierskie nie mają stabilnych firmowych miejsc odbioru przesyłek.
5/ Warunki pracy i płacy w centrach logistycznych i dystrybucyjnych, firmach transportowych, pocztowych i kurierskich są mało atrakcyjne dla pracowników. W rezultacie - kultura organizacyjna tych firm jest niska, co przekłada się na słabszą jakość usług.
6/ Problemem są też nagminne kradzieże i oszustwa na różnych etapach realizacji zamówienia i jego dostawy.
7/ Miejscowości poza siecią głównych dróg, a w przypadku miast - miasta poza siecią autostrad mogą być wyraźnie gorzej obsługiwane przez firmy pocztowe i kurierskie.
8/ W branży pocztowej i kurierskiej rozwiązania nieformalne są już tak rozpowszechnione, że normalny klient nie ma szansy zrozumieć, co się dzieje z jego przesyłką.
   Transparentność w handlu internetowym to mrzonka i zastępcze hasło propagandowe. Tam jest katastrofa i regres. Widocznie taki handel jest nierentowny w obecnych realiach rynkowych. Handel internetowy to bańka, która pękła wiele lat temu. Wiele towarów można kupić na miejscu za pośrednictwem tradycyjnych kanałów dystrybucji. Trzeba nauczyć się korzystać z tzw. okazji. Gdy towar jest na rynku, to go się nabywa na zapas.

    Doświadczony kupiec nie liczy na system, który jest urojony. Towar i pieniądze z ręki do ręki - nie ma innego handlu. Pieniądze albo towar - nic więcej w handlu nie liczy się!.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
21-12-2019 11:34 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>     Doświadczony kupiec nie liczy na system, który jest urojony. Towar i pieniądze z ręki do ręki - nie ma innego handlu. Pieniądze albo towar - nic więcej w handlu nie liczy się!.
A przecież pieniądze to dobro urojone, a doświadczony kupiec nie liczy na urojenia, liczy się towar za towar, nie ma innego handlu!

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Towar za towar to handel idealny. W życiu takie idealne sytuacje się zdarzają. Pieniądze się przydają do wydawania reszty, gdy wymieniasz krowę na gęsi, albo świnię na kokoszę.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Pieniądze się przydają do wydawania reszty, gdy wymieniasz krowę na gęsi, albo świnię na kokoszę.
Ergo: urojone dobra się przydają.


Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Ergo: urojone dobra się przydają.

   Dlatego istnieją banki państwowe. I komercyjne.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
21-12-2019 15:38 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Ergo: urojone dobra się przydają.
>    Dlatego istnieją banki państwowe. I komercyjne.
I internetowe inicjatywy dla internetowych urojeń.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>I internetowe inicjatywy dla internetowych urojeń.

   Można się tym bawić, pod warunkiem, że swój mózg masz ciągle we własnej głowie.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>I internetowe inicjatywy dla internetowych urojeń.
>    Można się tym bawić, pod warunkiem, że swój mózg masz ciągle we własnej głowie.
Tylko czym tę ciągłość kontrolować?

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Tylko czym tę ciągłość kontrolować?

Czaszką.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
23-12-2019 07:11 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Czaszką.
Nie mam do tego głowy.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
Wenancjusz (16441 punktów)
>>     Doświadczony kupiec nie liczy na system, który jest urojony. Towar i pieniądze z ręki do ręki - nie ma innego handlu. Pieniądze albo towar - nic więcej w handlu nie liczy się!.
>A przecież pieniądze to dobro urojone, a doświadczony kupiec nie liczy na urojenia, liczy się towar za towar, nie ma innego handlu!

No nie za bardzo. Gospodarowanie na zasadzie barteru towar-towar jest stosowana bardzo rzadko i są takie wymiany stosowane tylko między dwoma umawiającymi się stronami i nie mają charakteru powszechnego. Nie muszą i nie podlegają rynkowym prawom podaży i popytu. Nie ma wyjaśnienia dlaczego pieniądz jest wartością urojoną ze strony wnoszącego taką uwagę.. W każdej sytuacji wolnego rynku, pieniądz jest zmiennikiem/substytutem towaru o określonej wartości, co go tylko utwierdza w tym, że jest także towarem (zobacz giełdy walutowe określające wzajemne relacje wartości pieniędzy. Pieniądzem urojonym jest tylko np. BTC bo nie stoi za nim uniwersalny odnośnik w postaci złota/skarbca gwarantującego jego stałą wymienialność na towar/dobro). Istotę wartości pieniądza określa dziś ilość złota, platyny, diamentów itp. w skarbcu państwa jeśli mówimy o państwowej walucie. Dam przykład (uproszczony bardzo po to by móc pomóc zrozumieć). Na rynku w obiegu jest 100zł. W skarbcu mamy 100 kg złota. Więc na jedną jednostkę walutową przypada 1 kg złota. Jeśli w ten rynek będziemy pompowali puste pieniądze (tzn. takie, które tej ilości złota nie pomnażają), to mamy do czynienia z inflacją pieniądza. Efekt taki, że jeśli nagle dodrukujemy dwukrotnie więcej nominałów ilości pieniądza (200 zł), to teraz jedna jednostka walutowa będzie warta 0,5 kg złota. Wartość złota się nie zmieniła w sensie stricto. Jest tylko dwa razy więcej, ilościowo wg nominałów, pieniędzy na rynku w obrocie. Pieniądz nie jest urojoną wielkością, więc ma więc i swoją wartość określającą możliwość wymiany na dobro towarowe jakie chcesz nabyć.. A wartość towaru, pomijając podaż i popyt na rynku zależny od kaprysów klienta/kupującego, jest wspólnym średnio społecznego czasu i wysiłku włożonego w wytworzenie dobra. Przysłowiowy myśliwy idzie do lasu na łowy i w jednym dniu złowi pięć zajęcy, które chce sobie zaprawić na zimę. Idzie do garncarza, który wytworzy cztery kanwie do zapraw dziennie, to wg wymiany bareterowej, umowa wymiany nie podlega społecznie ustalonym/przyjętym relacjom rynkowym, bo dotyczy tylko ich dwoje, ale na wolnym rynku pięć zajęcy=czterem kanwiom do zapraw, bo w tym samym czasie ich wartość pracy jest taka sama, bo wytworzyli w tym samym czasie tyle a nie inaczej ilość dóbr, w wymiarze towarów przeznaczonych na rynku do wymiany. Stąd podobne dobra wytwarzane przemysłowo są tańsze niż w rzemiośle, bo w jednostce czasu równej dla rzemieślnika jak i przemysłowca, przemysłowiec wytworzy kilkadziesiąt razy więcej/może i kilkaset, niźli rzemieślnik. Np. szewc w ciągu jednego dnia pracy wytworzy jedną parę butów. Przemysł zrobi ich dwieście. Stąd przemysłowiec ma większą możliwość manipulowania ceną dobra (bo cena nie jest wymiarem wartości rynkowej dobra), jak rzemieślnik nie mogący zejść poniżej własnych kosztów produkcji, bo padnie natychmiast jak sznyta.
W sumie, to jest zagadnienie wielce skomplikowane, bo nie wymieniłem jeszcze innych możliwości wykorzystania pieniądza. Pieniądz na rynku jakby jest odnośnikiem do porównywania. Takim pośrednikiem w określaniu wartości towaru/dobra. Jest żywym, a nie urojonym, istniejącym na rynku wymian elementem. Nie będę molestował twórcy pojęcia pieniądza urojonego, bo nie ma miejsca, ale mam pretensje kierowane do wielokrotnymi ksywkami kryjącego się znakomitego ekonomisty po U. wrocławskim, czy po jakimś jego oddziale terenowym, o to, iż to on powinien wyjaśnić istotę sprawy z tym pieniądzem, a zaskoczony zostałem pochwałą pieniądza urojonego czyli bitcoina, nie mówiąc o jego przekonaniu, iż pralka ma świadomość, a ciało któremu nadajemy przspieszenie traci swoją masę. (Mówię o Krystkonie).


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
05-01-2020 21:23 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Istotę wartości pieniądza określa dziś ilość złota, platyny, diamentów itp.

Złoto, platyna, diamenty to żadne dobra tylko rzadkie niepodrabialne swiecidelka, które w drodze naszej ewolucji stały się znacznikiem jednostek nadrzednych w hierarchii.

Dokładnie tym samym jest bitcoin.

Cała rola bitcoina jaką ma do spełnienia to oznaczenie jednostki nadrzednej w hierarchii homo sapiens.

Znaczniki hierarchii są przenoszone między jednostkami a posiadanie i przekazywanie bitcoina jest 1000x łatwiejsze niż posiadanie i przenoszenie złota.

Do posiadania bitcoina potrzebujesz zapamiętać tylko hasło, do posiadania złota potrzebujesz worek i osła, która będzie je nosić.

Złoto nie jest żadnym dobrem dlatego wydobyte z ziemi trafia do skrytki pod ziemią, a wykorzystywane zostaje tylko o okazania go i względnie przekazania go innej osobie.

Kompletnie nie pojmujesz istoty pieniądza, podobnie zresztą jak istoty własności.

Rozumujesz dziadowskim - chcę mieć, dla mnie, moje, co uniemożliwia Ci dostrzeżenie istoty pieniądza.

Worek złota na bezludnej wyspie to dekoracja, bo nie ma nikogo kto zechciałby się podporządkować w zamian za złoto.

Nie dość, że już wielokrotnie wysluchales ode mnie wykładu o istocie pieniądza i przez lata to ignorujesz, to potrafisz także zignorować 10 letnia wartość bitcoina.

20 i 30 letnia też zignorujesz? Człowiekowi, który przez 30 lat będzie opierał swoje życie na BTC powiesz, że ten pusty i nie ma żadnej wartości, choc człowiek od 30 lat dzięki BTC napełnia swój żołądek?

Jak może być takim ignorantem?
05-01-2020 21:52 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Istotę wartości pieniądza określa dziś ilość złota, platyny, diamentów itp.
>Złoto, platyna, diamenty to żadne dobra tylko rzadkie niepodrabialne swiecidelka, które w drodze naszej ewolucji stały się znacznikiem jednostek nadrzednych w hierarchii.
Bzdura. Mają wartość.
>Dokładnie tym samym jest bitcoin.
Nie ma wartości pieniądz wirtualny.
>Cała rola bitcoina jaką ma do spełnienia to oznaczenie jednostki nadrzednej w hierarchii homo sapiens.
Bzdura.
>Znaczniki hierarchii są przenoszone między jednostkami a posiadanie i przekazywanie bitcoina jest 1000x łatwiejsze niż posiadanie i przenoszenie złota.
Może to wynika z nieznajomości u Ciebie matematyki. Nie 1000x a jej odwrotność 1/1000
>Do posiadania bitcoina potrzebujesz zapamiętać tylko hasło, do posiadania złota potrzebujesz worek i osła, która będzie je nosić.
Nieprawda i nie masz pojęcia o co chodzi.
>Złoto nie jest żadnym dobrem dlatego wydobyte z ziemi trafia do skrytki pod ziemią, a wykorzystywane zostaje tylko o okazania go i względnie przekazania go innej osobie.
Nie prawda. Bitcoin nie ma wartości, bo niczym nie jest chroniony wg mnie.
>Kompletnie nie pojmujesz istoty pieniądza, podobnie zresztą jak istoty własności.
Kto Ciebie tej ekonomii uczył do cholery.
>Rozumujesz dziadowskim - chcę mieć, dla mnie, moje, co uniemożliwia Ci dostrzeżenie istoty pieniądza.
A Ty jak rozumujesz głupku?
>Worek złota na bezludnej wyspie to dekoracja, bo nie ma nikogo kto zechciałby się podporządkować w zamian za złoto.
Tak samo jak worek BTC.
>Nie dość, że już wielokrotnie wysluchales ode mnie wykładu o istocie pieniądza i przez lata to ignorujesz, to potrafisz także zignorować 10 letnia wartość bitcoina.
Nie kłam skubańcu o wykładzie jaki zrobiłeś. Było w ogóle odwrotnie. Ja zrobiłem wyład, żeby Ciebie sprowokować. Ty spir..liłeś jak zając. POKAŻ, przypomnij mi kiedy i gdzie mi wykładałeś.
>20 i 30 letnia też zignorujesz? Człowiekowi, który przez 30 lat będzie opierał swoje życie na BTC powiesz, że ten pusty i nie ma żadnej wartości, choc człowiek od 30 lat dzięki BTC napełnia swój żołądek?
BTC nie napełnia mojego żołądka. Twój tak? No widać po wypowiedziach czym się karmisz.
>Jak może być takim ignorantem?
A jak Ty możesz sadzić takie bzdury niczym nie uzasadnione?? W ekonomii, ekonomice, w fizyce, w matematyce nie bo się już kompletnie nie znasz, w socjologii, w naukach społecznych? A najgorsze, że nie umiesz operować odpowiednio i odpowiedzialnie językiem polskim, tym dziadowskim. Polak w sandałkach ale z ostrogami. Jesteś żałosny.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
05-01-2020 22:05 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Nie prawda. Bitcoin nie ma wartości,

Co też łatwo wygooglowac wpisujac

btc pln

1 BTC = 28.238,68 ZŁOTYCH POLSKICH
05-01-2020 23:33 
 Ocena 2 na 2
Człowień_Renesansa (290 punktów)
>>Nie prawda. Bitcoin nie ma wartości,
>Co też łatwo wygooglowac wpisujac
>btc pln
>1 BTC = 28.238,68 ZŁOTYCH POLSKICH

Teraz zerknąłem 1BTC = 27801.22, czyli dla osoby która kupiła po twoim kursie, jest juz inna cena.
Teraz wyobraź sobie że idziesz na kawe i chcesz płacić bitcoinem. W cenniku kawiarni masz stałe kwoty w pieniądzu fiducjarnym, ale w BTC nie ma podanego kursu - okaze sie przy finalizacji transakcji czy za kawę zapłaciłeś 10 czy 100 zł....

Poza tym bitcon jest bardzo narażaony na ataki hakerskie - całe giełdy kryptowalutowe są hakowane a ludzi tracą wszystkie środki, więc trzeba się wspomaga przeróznymi techonologiami do zabezpieczania swojego portfela, a żadna nie jet idealna.

Póki co te szlachetne idee którymi był reklamowany bitcoin na początku, czyli jako pieniądz wolny od autorytarnego sterowania banków centralnych/ rządów - poszły wniwecz, bo bitcon to bańka spekulacyjna wywijana przez "wielorybób" i innych spekulantów i mieszanie fake newsami opinii publicznej. Cena bitcoina potraf spaść o połowe w ciągu jednej nocy.
Kładziesz sie bogaty a wstajesz rano i masz stan przedzawałowy.
Bitcoin to arcyciekawa technologia o pewnie wielkim potencjale rozwojowym - na razie to jednak narzędzie głównie da finansowych spekulantów.




"Przez Wszechświat gnam, szubiduba..."
06-01-2020 00:23 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>Nie prawda. Bitcoin nie ma wartości,
>>Co też łatwo wygooglowac wpisujac
>>btc pln
>>1 BTC = 28.238,68 ZŁOTYCH POLSKICH
>Teraz zerknąłem 1BTC = 27801.22, czyli dla osoby która kupiła po twoim kursie, jest juz inna cena.
>Teraz wyobraź sobie że idziesz na kawe i chcesz płacić bitcoinem. W cenniku kawiarni masz stałe kwoty w pieniądzu fiducjarnym, ale w BTC nie ma podanego kursu - okaze sie przy finalizacji transakcji czy za kawę zapłaciłeś 10 czy 100 zł....

Dyskusja była o istocie wartości pieniądza a nie o związkach wartości pieniędzy kreowanych i emitowanych w odmienny sposób.

Jeżeli zarabiasz BTC i płacisz za kawę 0,001 BTC to Ci wisi czy ta kawa była warta 1zł, 100zł, 1000zł czy 1000.000zl, chyba że jesteś spekulantem i chcesz zarabiać na wymianie walut.

>Poza tym bitcon jest bardzo narażaony na ataki hakerskie - całe giełdy kryptowalutowe są hakowane a ludzi tracą wszystkie środki, więc trzeba się wspomaga przeróznymi techonologiami do zabezpieczania swojego portfela, a żadna nie jet idealna.

Sieć bitcoin nigdy nie była skutecznie zaatakowana stąd też utrzymująca się wartość BTC.
Ty piszesz o atakach na depozyty giełdowe, związane ze spekulacją giełdową, które z tego co wiadomo najczęściej były dokonywane przez samych pracowników giełd.
Zasada jest bardzo prosta, nie pożyczaj swoich bitcoinów innym ludziom, to Ci ich nie ukradną. Będziesz pożyczał, będziesz okradany.

>Póki co te szlachetne idee którymi był reklamowany bitcoin na początku, czyli jako pieniądz wolny od autorytarnego sterowania banków centralnych/ rządów - poszły wniwecz, bo bitcon to bańka spekulacyjna wywijana przez "wielorybób" i innych spekulantów i mieszanie fake newsami opinii publicznej. Cena bitcoina potraf spaść o połowe w ciągu jednej nocy.

Wystarczy wpisać w google btc pln - kliknąć na wykresie opcję 1 rok, żeby się z łatwością przekonać, że kłamiesz w kwestii zmian kursowych.
Zmiana kursu jest bez znaczenia, jeżeli swoją działalność oprzesz na bitcoine. Wówczas złotówki mogą dla Ciebie już w ogóle nie istnieć.
Kursy państwowy fiatów są sterowane, co wcale nie jest korzystne dla uczestników rynku, bo z jednej strony możesz być pewien szybko nie stracisz ale z drugiej strony możesz być także pewien, że szybko nie zyskasz.

>Kładziesz sie bogaty a wstajesz rano i masz stan przedzawałowy.
Kładziesz się za 100 BTC w portfelu i budzisz się ze 100 BTC w portfelu. Przez noc nie straciłeś nawet 1 BTC jesteś tak samo bogaty. Jeśli jednak jesteś spekulantem i interesują Cię także inne waluty, to sobie z tym radź.

>Bitcoin to arcyciekawa technologia o pewnie wielkim potencjale rozwojowym - na razie to jednak narzędzie głównie da finansowych spekulantów.
>

Czyli dla Ciebie, bo choć interesujesz się technologią bitcoina, to próbujesz przeliczać wszystko na złotówki i dolary. Twój wybór ale spekulacją ludzi nie wykarmisz.
06-01-2020 08:47 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>Nie prawda. Bitcoin nie ma wartości,
>>>Co też łatwo wygooglowac wpisujac
>>>btc pln
>>>1 BTC = 28.238,68 ZŁOTYCH POLSKICH
>>Teraz zerknąłem 1BTC = 27801.22, czyli dla osoby która kupiła po twoim kursie, jest juz inna cena.
>>Teraz wyobraź sobie że idziesz na kawe i chcesz płacić bitcoinem. W cenniku kawiarni masz stałe kwoty w pieniądzu fiducjarnym, ale w BTC nie ma podanego kursu - okaze sie przy finalizacji transakcji czy za kawę zapłaciłeś 10 czy 100 zł....
>Dyskusja była o istocie wartości pieniądza a nie o związkach wartości pieniędzy kreowanych i emitowanych w odmienny sposób.
>Jeżeli zarabiasz BTC i płacisz za kawę 0,001 BTC to Ci wisi czy ta kawa była warta 1zł, 100zł, 1000zł czy 1000.000zl, chyba że jesteś spekulantem i chcesz zarabiać na wymianie walut.
>>Poza tym bitcon jest bardzo narażaony na ataki hakerskie - całe giełdy kryptowalutowe są hakowane a ludzi tracą wszystkie środki, więc trzeba się wspomaga przeróznymi techonologiami do zabezpieczania swojego portfela, a żadna nie jet idealna.
>Sieć bitcoin nigdy nie była skutecznie zaatakowana stąd też utrzymująca się wartość BTC.
>Ty piszesz o atakach na depozyty giełdowe, związane ze spekulacją giełdową, które z tego co wiadomo najczęściej były dokonywane przez samych pracowników giełd.
>Zasada jest bardzo prosta, nie pożyczaj swoich bitcoinów innym ludziom, to Ci ich nie ukradną. Będziesz pożyczał, będziesz okradany.
>>Póki co te szlachetne idee którymi był reklamowany bitcoin na początku, czyli jako pieniądz wolny od autorytarnego sterowania banków centralnych/ rządów - poszły wniwecz, bo bitcon to bańka spekulacyjna wywijana przez "wielorybób" i innych spekulantów i mieszanie fake newsami opinii publicznej. Cena bitcoina potraf spaść o połowe w ciągu jednej nocy.
>Wystarczy wpisać w google btc pln - kliknąć na wykresie opcję 1 rok, żeby się z łatwością przekonać, że kłamiesz w kwestii zmian kursowych.
>Zmiana kursu jest bez znaczenia, jeżeli swoją działalność oprzesz na bitcoine. Wówczas złotówki mogą dla Ciebie już w ogóle nie istnieć.
>Kursy państwowy fiatów są sterowane, co wcale nie jest korzystne dla uczestników rynku, bo z jednej strony możesz być pewien szybko nie stracisz ale z drugiej strony możesz być także pewien, że szybko nie zyskasz.
>>Kładziesz sie bogaty a wstajesz rano i masz stan przedzawałowy.
>Kładziesz się za 100 BTC w portfelu i budzisz się ze 100 BTC w portfelu. Przez noc nie straciłeś nawet 1 BTC jesteś tak samo bogaty. Jeśli jednak jesteś spekulantem i interesują Cię także inne waluty, to sobie z tym radź.
>>Bitcoin to arcyciekawa technologia o pewnie wielkim potencjale rozwojowym - na razie to jednak narzędzie głównie da finansowych spekulantów.
>>
>Czyli dla Ciebie, bo choć interesujesz się technologią bitcoina, to próbujesz przeliczać wszystko na złotówki i dolary. Twój wybór ale spekulacją ludzi nie wykarmisz

Byle co jesz kupione za bitcoiny i byle co gadasz (zanaczam nie mówisz rzeczowo).


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
06-01-2020 08:36 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Nie prawda. Bitcoin nie ma wartości,
>Co też łatwo wygooglowac wpisujac
>btc pln
>1 BTC = 28.238,68 ZŁOTYCH POLSKICH

Ciągle nie rozumiesz nic. BTC nie ma wartości dopóki nie znajdzie się wariat, który wykupi tą wirtualną walutę, by się bawić na giełdzie. Wtedy wartość waluty stabilizowanej przez złoto w skarbcu, przechodzi na BTC i BTC staje się wartościowe w zamian traci się na wartości waluty chronionej skarbem. Kupujący więc zrobił "życiowy" interes pozbywając się waluty o określonej i uznanej powszechnie wartości, na rzecz "pieniądza" wirtualnego. Nie widzisz tego "ekonomisto" z dopustu Boskiego?? Wirtualne BTC nie może mieć wartości, bo za nią nie stoi żadna wartość, ani nie aktywuje sił wytwórczych określających jego wartość. To tylko jest jeszcze jedno narzędzie spekulacji giełdowych, o ile BTC istnieje na giełdzie. Nie interesuje mnie BTC. Forexy spekulują na walutach opartych na mocy skarbca.
A BTC powstało z pomysłu macherów nie mających talentu cwaniaczków na rozwój gospodarczy organizacji państwa. Zobacz sobie ilu ludzi dało się nabrać i ilu zbankrutowało, wierząc, że dadzą radę bo BTC wymyślili głupcy. Niestety zakładali otumanieni perłowymi słowy o wartości nowowymyślonej waluty. Ty grasz na giełdach z BTC np. na foreksach? Jeśli nie, bo się po prostu boisz, to nie bredź i nie namawiaj innych go bankructwa. BTC potrafi zmienić swoją wycenę w pół godziny. To jest ten dowód na nieuczciwość wirtualnego pieniądza.
A Ty nie odpowiedziałeś mi jak się pieniądz wycenia, czyli co jest podstawą jego wartości do dziś, po prostu u c i e k ł e ś. Na tym ma polegać ta twoja wiarygodność! Ja starałem się w sposób najprostszy jaki mi przychodził do głowy tą kwestię wyjaśnić ale nie jestem "ekonomistą" tak jak Ty. Więc przestań pieprzyć o wykładach jakie robiłeś (mi zwłaszcza) na tym forum, bo zwyczajnie, naiwnie ZMYŚLASZ, zakłamana gnido. Jak więc Ciebie szanować, skoro sam wystawiasz swoją reputację na pośmiewisko?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
06-01-2020 17:04 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>1 BTC = 28.238,68 ZŁOTYCH POLSKICH
>Ciągle nie rozumiesz nic. BTC nie ma wartości dopóki nie znajdzie się wariat, który wykupi tą wirtualną walutę, by się bawić na giełdzie.

BTC można wykopać, uzyskać za pracę, uzyskać za sprzedane dobro, nikt nie zmusza Cię do wymiany państwowych, lichwiarskich fiatów na BTC. Nikt też nie określa Ci celu wykorzystania BTC, możesz ich używać jak chcesz.

>KWtedy wartość waluty stabilizowanej przez złoto w skarbcu, przechodzi na BTC i BTC staje się wartościowe w zamian traci się na wartości waluty chronionej skarbem.

Żadne tam złoto nie przechodzi na BTC tylko wzrost wartości BTC wynikający z jego szczególnych właściwości odbiera wartość państwowym fiatom. Fajnie, że zauważyłeś, że kryptowaluty w miarę rozwoju będą powodować inflację w walutach państwowych, bo tak zapewne będziecie sobie tłumaczyć kolejny kryzys gospodarczy.
Musicie mieć winnego, prawdziwa przyczyna kryzysu, tj. nadmierna koncentracja własności, nie będzie dla Was do przyjęcia, bo ta rodziłaby potrzebę rozpraszania własności, co kłóci się z waszymi interesami. Źle pojętymi interesami zawsze warto dodać.

>Kupujący więc zrobił "życiowy" interes pozbywając się waluty o określonej i uznanej powszechnie wartości, na rzecz "pieniądza" wirtualnego. Nie widzisz tego "ekonomisto" z dopustu Boskiego??

Twoje państwowe fiaty to aktualnie cyferki wyświetlające się na ekranach monitorów i już nawet nie papier zadrukowany cyframi. Zatem o jakiej niewirtualności złotówek tu głosisz.
Bredzisz o jakimś parytecie złota
pl.wikipedia.org/wiki/System_waluty_złotej
którego dawno już nie ma, więc nie wiem po co w ogóle o tym wspominasz, pomijając już fakt, że złoto to tylko metal, którego wartość jako pieniądz nie ma nic wspólnego z jego właściwościami a wyłącznie z emocjami jakie ewolucyjnie rozwinęły się u homo sapiens.

Zatem informuję Cię. Polski złoty jest tak samo wirtualny jak bitcoin. Polski złoty jest rozkładem liczbowym przywiązanym do jego użytkowników dokładnie tak samo jak BTC.

>Wirtualne BTC nie może mieć wartości,

a ma od 10 lat i tylko niesamowity ignorant może tego nie zauważyć

>bo za nią nie stoi żadna wartość,

za BTC stoi potężna wartość zawierająca sie we właściwościach opisu rozkładu liczbowego

>ani nie aktywuje sił wytwórczych określających jego wartość.

Pomijając oczywiście miliony zaangażowanych w to ludzi, całych organizacji i masę sprzętu.

>To tylko jest jeszcze jedno narzędzie spekulacji giełdowych, o ile BTC istnieje na giełdzie.

www.gielda(*)e-gieldy-bitcoin-ranking-2019/
miliard dolarów obrotu dziennie na jednej tylko giełdzie ale kto by na to patrzył.

coinmarketcap.com/
kapitalizacja bitcoina blisko 138 bilionów dolarów
kaptalizacja Ethereum blisko 16 bilionów dolarów
ale kto by na to patrzył
wydmuszki

>Nie interesuje mnie BTC. Forexy spekulują na walutach opartych na mocy skarbca.

Spekuluje kto chce taki początkowy los każdej waluty. Jeśli twoje państwowe fiaty zaczną tonąć w inflacji to się krypto zainteresujesz.

>A BTC powstało z pomysłu macherów nie mających talentu cwaniaczków na rozwój gospodarczy organizacji państwa. Zobacz sobie ilu ludzi dało się nabrać i ilu zbankrutowało, wierząc, że dadzą radę bo BTC wymyślili głupcy.

BTC to prawdziwy majstersztyk inżynierii informatycznej. To chyba najbardziej zaawansowane narzędzie matematyczne w praktyce. Ty po tylu latach studiów do tej chwili nie możesz pojąć ani rejestru rozproszonego ani aplikacji rozproszonej, choć ze 100x prosiłem Cię - poczytaj!

>BTC potrafi zmienić swoją wycenę w pół godziny. To jest ten dowód na nieuczciwość wirtualnego pieniądza.

Wkrótce nie państwowe fiaty a kryptowaluty będą wyznacznikiem wartości. Wtedy powiesz, że to nie BTC zmienił wycenę tylko państwowe fiaty.
08-01-2020 04:31 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>1 BTC = 28.238,68 ZŁOTYCH POLSKICH
>>Ciągle nie rozumiesz nic. BTC nie ma wartości dopóki nie znajdzie się wariat, który wykupi tą wirtualną walutę, by się bawić na giełdzie.
>BTC można wykopać, uzyskać za pracę, uzyskać za sprzedane dobro, nikt nie zmusza Cię do wymiany państwowych, lichwiarskich fiatów na BTC. Nikt też nie określa Ci celu wykorzystania BTC, możesz ich używać jak chcesz.
>>KWtedy wartość waluty stabilizowanej przez złoto w skarbcu, przechodzi na BTC i BTC staje się wartościowe w zamian traci się na wartości waluty chronionej skarbem.
>Żadne tam złoto nie przechodzi na BTC tylko wzrost wartości BTC wynikający z jego szczególnych właściwości odbiera wartość państwowym fiatom. Fajnie, że zauważyłeś, że kryptowaluty w miarę rozwoju będą powodować inflację w walutach państwowych, bo tak zapewne będziecie sobie tłumaczyć kolejny kryzys gospodarczy.
>Musicie mieć winnego, prawdziwa przyczyna kryzysu, tj. nadmierna koncentracja własności, nie będzie dla Was do przyjęcia, bo ta rodziłaby potrzebę rozpraszania własności, co kłóci się z waszymi interesami. Źle pojętymi interesami zawsze warto dodać.
>>Kupujący więc zrobił "życiowy" interes pozbywając się waluty o określonej i uznanej powszechnie wartości, na rzecz "pieniądza" wirtualnego. Nie widzisz tego "ekonomisto" z dopustu Boskiego??
>Twoje państwowe fiaty to aktualnie cyferki wyświetlające się na ekranach monitorów i już nawet nie papier zadrukowany cyframi. Zatem o jakiej niewirtualności złotówek tu głosisz.
>Bredzisz o jakimś parytecie złota
>pl.wikipedia.org/wiki/System_waluty_złotej
>którego dawno już nie ma, więc nie wiem po co w ogóle o tym wspominasz, pomijając już fakt, że złoto to tylko metal, którego wartość jako pieniądz nie ma nic wspólnego z jego właściwościami a wyłącznie z emocjami jakie ewolucyjnie rozwinęły się u homo sapiens.
>Zatem informuję Cię. Polski złoty jest tak samo wirtualny jak bitcoin. Polski złoty jest rozkładem liczbowym przywiązanym do jego użytkowników dokładnie tak samo jak BTC.
>>Wirtualne BTC nie może mieć wartości,
>a ma od 10 lat i tylko niesamowity ignorant może tego nie zauważyć
>>bo za nią nie stoi żadna wartość,
>za BTC stoi potężna wartość zawierająca sie we właściwościach opisu rozkładu liczbowego
>>ani nie aktywuje sił wytwórczych określających jego wartość.
>Pomijając oczywiście miliony zaangażowanych w to ludzi, całych organizacji i masę sprzętu.
>>To tylko jest jeszcze jedno narzędzie spekulacji giełdowych, o ile BTC istnieje na giełdzie.
>www.gielda(*)e-gieldy-bitcoin-ranking-2019/
>miliard dolarów obrotu dziennie na jednej tylko giełdzie ale kto by na to patrzył.
>coinmarketcap.com/
>kapitalizacja bitcoina blisko 138 bilionów dolarów
>kaptalizacja Ethereum blisko 16 bilionów dolarów
>ale kto by na to patrzył
>wydmuszki
>>Nie interesuje mnie BTC. Forexy spekulują na walutach opartych na mocy skarbca.
>Spekuluje kto chce taki początkowy los każdej waluty. Jeśli twoje państwowe fiaty zaczną tonąć w inflacji to się krypto zainteresujesz.
Nie ma potrzeby się martwić o moje zmartwienia.
>>A BTC powstało z pomysłu macherów nie mających talentu cwaniaczków na rozwój gospodarczy organizacji państwa. Zobacz sobie ilu ludzi dało się nabrać i ilu zbankrutowało, wierząc, że dadzą radę bo BTC wymyślili głupcy.
>BTC to prawdziwy majstersztyk inżynierii informatycznej. To chyba najbardziej zaawansowane narzędzie matematyczne w praktyce. Ty po tylu latach studiów do tej chwili nie możesz pojąć ani rejestru rozproszonego ani aplikacji rozproszonej, choć ze 100x prosiłem Cię - poczytaj!
Twoje słowotwórstwo jest niezrozumiałe, więc co tu rozumieć?
A te Twoje 100x to sobie wsadź, bo znów kłamiesz.. Bo Twoje rady są warte na tyle by je spokojnie o d..pę psu bezdomnemu rozwalić.
>>BTC potrafi zmienić swoją wycenę w pół godziny. To jest ten dowód na nieuczciwość wirtualnego pieniądza.
>Wkrótce nie państwowe fiaty a kryptowaluty będą wyznacznikiem wartości. Wtedy powiesz, że to nie BTC zmienił wycenę tylko państwowe fiaty.
No bredzisz nie na temat. Ja pytałem skąd się bierze wartość tej wirtualnej waluty. A Ty o czym bełkoczesz? Uciekłeś od tematu czy nie, zakłamana gnido?
Uciekasz nie w tematy, które sam zakładałeś. Nie można z Tobą rozmawiać merytorycznie rozsądnie, bo zaczynasz bredzić. Pieprzysz mi tu o algorytmach pewnie też wirtualnych. Jesteś bez sensu.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>A te Twoje 100x to sobie wsadź, bo znów kłamiesz.. Bo Twoje rady są warte na tyle by je spokojnie o d..pę psu bezdomnemu rozwalić.

Wyobraź sobie, że w jednej klasie dyktujesz tekst i 30 uczniów go przepisuje.
30 niezależnych opisów jednocześnie.
Gdyby ktoś chciał sprawdzić co podytkowales sprawdziłby wszytkie opisy i uznał, że te 15, które są jednakowe wyrażają prawdę, reszta falszuje.
To jest rejestr rozproszony.

>No bredzisz nie na temat. Ja pytałem skąd się bierze wartość tej wirtualnej waluty. A Ty o czym bełkoczesz? Uciekłeś od tematu czy nie, zakłamana gnido?

www.racjonalista.pl/forum.php/s,805132

>Uciekasz nie w tematy, które sam zakładałeś. Nie można z Tobą rozmawiać merytorycznie rozsądnie, bo zaczynasz bredzić. Pieprzysz mi tu o algorytmach pewnie też wirtualnych. Jesteś bez sensu.

Od niczego nie uciekam, Ty byłeś/jesteś całkowicie zamknięty na moje wypowiedzi, zablokowany swoją arogancja.
Uznales, że współczesne autorytety zjadly wszytkie rozumny i nie ma nic nowego już do powiedzenia.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>A Ty nie odpowiedziałeś mi jak się pieniądz wycenia, czyli co jest podstawą jego wartości do dziś, po prostu u c i e k ł e ś. Na tym ma polegać ta twoja wiarygodność! Ja starałem się w sposób najprostszy jaki mi przychodził do głowy tą kwestię wyjaśnić ale nie jestem "ekonomistą" tak jak Ty. Więc przestań pieprzyć o wykładach jakie robiłeś (mi zwłaszcza) na tym forum, bo zwyczajnie, naiwnie ZMYŚLASZ, zakłamana gnido. Jak więc Ciebie szanować, skoro sam wystawiasz swoją reputację na pośmiewisko?

Nigdy nie uciekałem od odpowiedzi na pytanie co jest podstawą wartości pieniądza, odpowiadałem na nie ze 100x i zawsze w reakcji spotykały mnie tylko kpiny i drwiny.

Pieniądz, w każdej swojej formie, jest rozkładem liczbowym opisującym hierarchię osobników homo sapiens, określającym nadrzędność i podporządkowanie osobników.

Źródłem wartości pieniądza jest HIERARCHIA tworząca stado.

Funkcją złota jest oznaczenie tego, któremu należy się podporządkować.
Reakcja człowieka na złoto jest działaniem ewolucyjnie wykształconego instynktu stadnego, nieuświadomionego instynktu. Kochając złoto nieświadomie (choć ja już jestem tego świadomy) tworzymy stado z całą jego hierarchicznością.

Społeczny stosunek nadrzędności i podporządkowania jest czynnikiem wartości pieniądza.
Bitcoin doskonale wpisuje się w istotę pieniądza, określa jednostki nadrzędne, przez co ma tak wielką wartość.
szarley (54913 punktów)
>Nigdy nie uciekałem od odpowiedzi na pytanie co jest podstawą wartości pieniądza,

Łżesz, zawsze od tego tematu uciekałeś

Przykład właściciela samolotu. Ucieczka
Przykład właściciela hotelu ucieczka

Tak jak od wszystkich pozostałych


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
07-01-2020 08:14 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Nigdy nie uciekałem od odpowiedzi na pytanie co jest podstawą wartości pieniądza,
>Łżesz, zawsze od tego tematu uciekałeś
>Przykład właściciela samolotu. Ucieczka
>Przykład właściciela hotelu ucieczka
>Tak jak od wszystkich pozostałych

Szarleyu żyjemy w czasach wynalazczosci podatkowej. Istnieja miliony przeróżnych form opodatkowania i wciąż rozwijają się nowe. Wokół milionów form podatków zdążyły już rozwinąć się wielkie organizacje unikania podatków.

Wyjaśnij mi, dlaczego do tej pory nie wpadliscie na pomysł podatku od własności?

Skąd u Was idea podatku od biedy VAT, wspolczesnej panszczyzny ale brak idei podatku od własności, który jest przecież tak oczywisty i naturalny?

Aaaaa
Przeszedl Wam przez myśl?

Tfuuuu dziadostwo!
szarley (54913 punktów)
>>>Nigdy nie uciekałem od odpowiedzi na pytanie co jest podstawą wartości pieniądza,
>>Łżesz, zawsze od tego tematu uciekałeś
>>Przykład właściciela samolotu. Ucieczka
>>Przykład właściciela hotelu ucieczka
>>Tak jak od wszystkich pozostałych
>Szarleyu żyjemy w czasach wynalazczosci podatkowej.

Jak o kozie, ty o wozie

Ucieczka jak zwykle


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
08-01-2020 04:46 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>A Ty nie odpowiedziałeś mi jak się pieniądz wycenia, czyli co jest podstawą jego wartości do dziś, po prostu u c i e k ł e ś. Na tym ma polegać ta twoja wiarygodność! Ja starałem się w sposób najprostszy jaki mi przychodził do głowy tą kwestię wyjaśnić ale nie jestem "ekonomistą" tak jak Ty. Więc przestań pieprzyć o wykładach jakie robiłeś (mi zwłaszcza) na tym forum, bo zwyczajnie, naiwnie ZMYŚLASZ, zakłamana gnido. Jak więc Ciebie szanować, skoro sam wystawiasz swoją reputację na pośmiewisko?
>Nigdy nie uciekałem od odpowiedzi na pytanie co jest podstawą wartości pieniądza, odpowiadałem na nie ze 100x i zawsze w reakcji spotykały mnie tylko kpiny i drwiny.
Bo pieprzyłeś o swoich urojeniach a nie zaczynasz od przyjętych definicyjnie pojęć.
>Pieniądz, w każdej swojej formie, jest rozkładem liczbowym opisującym hierarchię osobników homo sapiens, określającym nadrzędność i podporządkowanie osobników.
Brednia nie na temat.
>Źródłem wartości pieniądza jest HIERARCHIA tworząca stado.
Co ma pojęciowo wartość pieniądz do hierarchii? Następna bzdura do potęgi.
>Funkcją złota jest oznaczenie tego, któremu należy się podporządkować.
Bzdura. Złoto nie jest miarą podporządkowania.
>Reakcja człowieka na złoto jest działaniem ewolucyjnie wykształconego instynktu stadnego, nieuświadomionego instynktu. Kochając złoto nieświadomie (choć ja już jestem tego świadomy) tworzymy stado z całą jego hierarchicznością.
Pogłębiona bzdura o funkcji złota w obiegu pieniądza.
>Społeczny stosunek nadrzędności i podporządkowania jest czynnikiem wartości pieniądza.
Bzdura. Czy my rozmawiamy o ekonomii czy o Twoich urojeniach?
>Bitcoin doskonale wpisuje się w istotę pieniądza, określa jednostki nadrzędne, przez co ma tak wielką wartość.
No to w końcu powiedz na czym ta jego wartość polega? Bo propozycje googlowania mnie nie interesują, bo nie potrafisz zdefiniować jego wartości. Bo sam bitcoin rzeczywiście nie ma wartości. Nie może istnieć na rynku bez oficjalnej waluty. To taki pomysł pasożyta cudzożywnego, na co wielu ludzi się nabiera nie wyłączając Ciebie. To tylko przedmiot rozwalający w efekcie końcowym rzeczywistą gospodarkę każdego kraju. A od Ciebie tylko takie pomysły wychodzą, nieszczęsny ekonomisto z przypadku. Tak jak te pomysły głupich ksiąg i walka z koncentracją kapitału, co jest następnym czynnikiem rozwalania każdej gospodarki państwowej. Ty jesteś gorszy jak terrorysta, a myślałem że tylko anarchizujący bolszewik.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Bzdura. Złoto nie jest miarą podporządkowania.

Złoto jest ZNACZNIKIEM nadrzednosci w społeczenstwie, cała jego wartość jako pieniądza wynika stąd, że oznacza tych, którym należy się podporządkować.

Wartość każdego pieniądza wynika że ZNACZENIA HIERARCHII wśród osobników homo sapiens.
szarley (54913 punktów)
>>Bzdura. Złoto nie jest miarą podporządkowania.
>Złoto jest ZNACZNIKIEM nadrzednosci w społeczenstwie, cała jego wartość jako pieniądza wynika stąd, że oznacza tych, którym należy się podporządkować.
>Wartość każdego pieniądza wynika że ZNACZENIA HIERARCHII wśród osobników homo sapiens.

Ale ty pieprzysz Hamerliku ale ty pieprzysz

Masz mentalność prostytutki, ale nie oznacza, że wszyscy są tac jak ty.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Wartość każdego pieniądza wynika że ZNACZENIA HIERARCHII wśród osobników homo sapiens.
>Ale ty pieprzysz Hamerliku ale ty pieprzysz

Ty i wszyscy pozostali, patrzycie na papier z nadrukiem 100 i sądzicie, że ten papier ma wartość, ze w zamian za ten karteluszek warto podporządkować się woli innego człowieka.

Nieświadomy własnych instynktów nie widzisz nawet, że z tą drugą osobą układasz stosunek hierarchiczny.

To nieuświadomiony instynkt stadny nadaje karteluszkowi wartość, instynkt, który zmusza Cię do zbudowania hierarchii z innymi osobnikami i zjednoczenia działań.

Złotu jako pieniądzu, karteczkom ze znakiem wodnym i nadrukiem 100zł, bitcoinom będących zapisem rozkładu liczbowego wartość nadaje ZWIERZĘCY, NIEUŚWIADOMIONY INSTYNKT STADNY!!!!
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Masz mentalność prostytutki, ale nie oznacza, że wszyscy są tac jak ty.

Akurat za kasę sprzedają się wszyscy a przynajmniej wszyscy normalni.

I tylko nie Ty.

Choć narzekałeś, że musiałeś jechać na Syberię, żyć w trudnych warunkach, wchodzić do dziury w Ziemi - a kto Ci kazał to robić, skoro nie było przyjemnie?
szarley (54913 punktów)
>>Masz mentalność prostytutki, ale nie oznacza, że wszyscy są tac jak ty.
>Akurat za kasę sprzedają się wszyscy a przynajmniej wszyscy normalni.
>I tylko nie Ty.

Pytałem czy wolisz pracować za 6000 u nieznanego właściciela czy za 3000 u znanego i co odpowiedziałeś?
A teraz sobie przeczysz

>Choć narzekałeś, że musiałeś jechać na Syberię, żyć w trudnych warunkach, wchodzić do dziury w Ziemi - a kto Ci kazał to robić, skoro nie było przyjemnie?

Narzekałem?
Kiedy?

Pracowałem w bardzo trudnych warunkach ale narzekanie to TWOJA specjalność

Nie biorę każdej roboty za którą mi płacą. Stać mnie na grymaszenie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
08-01-2020 13:56 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Pytałem czy wolisz pracować za 6000 u nieznanego właściciela czy za 3000 u znanego i co odpowiedziałeś?
>A teraz sobie przeczysz

Wasz system wykazuje tendencje zarówno do potężnej koncentracji własności i do relatywnej obniżki wynagrodzen pracowników najemnych.

Gsybys zbadał wskaźnik wartości wynagrodzenia pracownika najemnego do wartości gruntu Zobaczylbys tę tendencje, czego oczywiście wasz urząd statystyczny od propagandy sukcesu nigdy nie zrobi.

Nie ma i nie będzie żadnych 6000 u nieznajomego w zamian za 3000 u znajomego. To fałszywa i wroga najemnikom propaganda.

Żadna tajemnica nigdy nie zbudowala wartości wspólnej.
Tajemnice budują wyłącznie wartość dla cwaniakow, kosztem mniej cwanych.

Nawet dążenie do anonimowości w sieci kryptowalut jest formą zmowy.

Nie tuman mnie żadnymi 6000 zamiast 3000 dzięki tajemnicy mienia, bo to jest oczywisty fałsz, kłamstwo w żywe oczy, kontynuacja manipulacji, na której zbudowales swój calozyciowy dobrobyt.

Chcę poinformować wysztkich najemników, że propaganda o dobroczynnosci i sprawiedliwosci tajemnicy mienia to wrogie względem nas działanie, to oklamywanie i oszukiwanie dla zysku.
szarley (54913 punktów)
Jaki wpływ na życie "robola bez mienia" ma fakt, że zna wartość majątku ludzi w mojej wsi
- robotników w kopalniach, elektrowni, fabrykach, warsztatach sklepach
- nauczycieli
- lekarzy
- emerytów
- policjantów
- tłumacza
- właścicieli:
-- sklepu
-- firmy handlu opałem
-- zakładu pogrzebowego
-- fabryki okien
-- przetwórni odpadów
-- fabryki mioteł
-- hurtowni BHP
-- warsztatu samochodowego
i nadal czekam na odpowiedź


Doczekam w końcu?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
> Jaki wpływ na życie "robola bez mienia" ma fakt, że zna wartość majątku ludzi w mojej wsi
>- robotników w kopalniach, elektrowni, fabrykach, warsztatach sklepach
>- nauczycieli
>- lekarzy
>- emerytów
>- policjantów
>- tłumacza
>- właścicieli:
>-- sklepu
>-- firmy handlu opałem
>-- zakładu pogrzebowego
>-- fabryki okien
>-- przetwórni odpadów
>-- fabryki mioteł
>-- hurtowni BHP
>-- warsztatu samochodowego
>i nadal czekam na odpowiedź
>
Doczekam w końcu?
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


Odpowiadałem.
Wiedza społeczno-ekonomiczna ma ogromny wpływ na rolę i pozycję każdego czlowieka.
Kto jej nie ma spędza życie w ciemnej hali przy jednej maszynie w zamian za miskę ryżu dziennie.
szarley (54913 punktów)
Jaki wpływ na życie "robola bez mienia" ma fakt, że zna wartość majątku ludzi w mojej wsi
- robotników w kopalniach, elektrowni, fabrykach, warsztatach sklepach
- nauczycieli
- lekarzy
- emerytów
- policjantów
- tłumacza
- właścicieli:
-- sklepu
-- firmy handlu opałem
-- zakładu pogrzebowego
-- fabryki okien
-- przetwórni odpadów
-- fabryki mioteł
-- hurtowni BHP
-- warsztatu samochodowego
i nadal czekam na odpowiedź
Doczekam w końcu?

>Odpowiadałem.
Powtórzyłeś jakiś chory bełkot.

Uproszczę pytanie żeby dostosować do twojego intelektu

Jaki wpływ na twoje decyzje ma społeczno-ekonomiczna wiedza o tym ile krów ma mój teść?

Znów uciekniesz?

CDN


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
CD

>Kto jej nie ma spędza życie w ciemnej hali przy jednej maszynie w zamian za miskę ryżu dziennie.

Ja jej nie mam i żyję w dostatku
To oznacza że jesteś idiotą żyjącym w odrealnionym świecie własnych narkotyczno - alkoholowych zwidów.

Żal twoich dzieci które od co najmniej pięciu lat nie widziały trzeźwego ojca.
Mam nadzieję że trafią do domu dziecka, gdzie ktoś je przynajmniej nakarmi i przytuli.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
08-01-2020 18:45 
 Ocena-2 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Ja jej nie mam i żyję w dostatku
>To oznacza że jesteś idiotą żyjącym w odrealnionym świecie własnych narkotyczno - alkoholowych zwidów.
>Żal twoich dzieci które od co najmniej pięciu lat nie widziały trzeźwego ojca.
>Mam nadzieję że trafią do domu dziecka, gdzie ktoś je przynajmniej nakarmi i przytuli.

Ooooo
Nagle nie masz wiedzy ekonomicznej?
Nie wiesz co się dzieje i żyjesz jak pączek w maśle?
Dziadostwo się Tobą zaopiekowalo?

Ty cwaniaku.
Nieustajacy w swoich manipulacjach cudzymi przekonaniami dla własnej korzyści.
szarley (54913 punktów)
>Nagle nie masz wiedzy ekonomicznej?
>Nie wiesz co się dzieje i żyjesz jak pączek w maśle?

DEBILU!
Nie mam wiedzy o tym ile ma dowolny mieszkaniec Lęborka i wcale nie brakuje mi tej wiedzy, żeby dostatnio żyć

DEBILU
Nie wiem ile ma na koncie właściciel wydawnictwa, dla którego pracuję i wcale nie brakuje mi tej wiedzy, żeby dostatnio żyć

DEBILU!
Nie wiem ile miał na koncie właściciel Gazpromu dla którego pracowałem i wcale nie brakowało mi tej wiedzy, żeby dostatnio żyć

Ty DEBILU twierdzisz że ta wiedza jest potrzebna, nazywasz ją DEBILU wiedzą społeczno-ekonomiczną, ale DEBILU nie poradzisz odpowiedzieć na proste pytanie (uproszczone już do twojego poziomu DEBILA:

Jaki wpływ na twoje decyzje ma społeczno-ekonomiczna wiedza o tym ile krów ma mój teść?
Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka

Proponujesz eksperyment na uniwersyteckim poziomie, a nie poradzisz odpowiedzieć na najprostsze pytanie




Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
08-01-2020 20:46 
 Ocena-2 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Nagle nie masz wiedzy ekonomicznej?
>>Nie wiesz co się dzieje i żyjesz jak pączek w maśle?
>DEBILU!
>Nie mam wiedzy o tym ile ma dowolny mieszkaniec Lęborka i wcale nie brakuje mi tej wiedzy, żeby dostatnio żyć
>DEBILU
>Nie wiem ile ma na koncie właściciel wydawnictwa, dla którego pracuję i wcale nie brakuje mi tej wiedzy, żeby dostatnio żyć
>DEBILU!
>Nie wiem ile miał na koncie właściciel Gazpromu dla którego pracowałem i wcale nie brakowało mi tej wiedzy, żeby dostatnio żyć
>Ty DEBILU twierdzisz że ta wiedza jest potrzebna, nazywasz ją DEBILU wiedzą społeczno-ekonomiczną, ale DEBILU nie poradzisz odpowiedzieć na proste pytanie (uproszczone już do twojego poziomu DEBILA:
> Jaki wpływ na twoje decyzje ma społeczno-ekonomiczna wiedza o tym ile krów ma mój teść?Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka Ucieczka
>Proponujesz eksperyment na uniwersyteckim poziomie, a nie poradzisz odpowiedzieć na najprostsze pytanie
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

>

Nie jestes pepkiem świata a twoje osiągnięcia nie są wyznacznikiem rzeczywiatosci.

Okazales sie tu wielokrotnie arogancki, roszczeniowy, agresywny, ze skłonnością do manipulacji, które są cechami jakich zwykły robol nie posiada.

Zwyky robol nie potrafi wykrzykiwac "moralna rzygowino" kiedy ktoś nie spełnia jego oczekiwań albo nie przyznaje mu racji. Wprost przeciwnie, ulega roszczeniom arogsnckich i agresywnych ludzi, bo jego aparat emocjonalny nie jest pozwala mu ich znieść i odeprzeć.

Nie wszyscy potrafią kombinować tak jak Ty
Moj model nie jest dla kombinatorow i cwaniakow lecz dla ludzi którzy uczciwych, przychylnych, pracowitych i utalentowanych.
W moim modelu nie zarobisz na kwitach, posiadaniu i egzekucyjnej przemocy na czy w waszym modelu zarabia się krocie.
szarley (54913 punktów)
Twierdzisz, że wiedza o stanie majątkowym innych ludzi pomaga w podejmowaniu prawidłowych życiowych decyzji :

Jaki wpływ na twoje decyzje ma społeczno-ekonomiczna wiedza o tym ile krów ma mój teść?

Brak odpowiedzi na to proste pytanie jest DOWODEM, na to że taka wiedza nie ma żadnego znaczenia dla podejmowania decyzji

Dziękuję za zaprzeczenie twojej tezie

cdn

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
08-01-2020 21:01 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>W moim modelu nie zarobisz na kwitach, posiadaniu i egzekucyjnej przemocy na czy w waszym modelu zarabia się krocie.

W obecnym modelu nie zarabiam na kwitach posiadaniu i egzekucyjnej przemocy
zarabiam na PRACY

Ale Hamerlik - Konopka nie poradzi przyjąć do wiadomości prostego komunikatu, który dostaje napisany najprościej jak tylko można
Powtórzę
Utrzymuję się z PRACY

Oto do czego prowadzi zawiść - do totalnego skretynienia, totalnego odjazdu od rzeczywistości, uszkodzenia mózgu do tego stopnia, że można żyć w totalnym odrealnieniu.
Mam nadzieję że zabiorą ci dzieci zanim poderżniesz im gardła bo w najaranym widzie zobaczysz smoki.
>Okazales sie tu wielokrotnie arogancki,
Hipokryto! Ileż trzeba arogancji żeby ponad 100 razy ignorować zadawane pytania?

>Zwyky robol nie potrafi wykrzykiwac "moralna rzygowino" kiedy ktoś nie spełnia jego oczekiwań albo nie przyznaje mu racji.

Moralną rzygowiną nazwałem cię, kiedy zapostulowałeś skazywanie starych ludzi na głodową śmierć
I podtrzymuję
Ktokolwiek jest zwolennikiem przymusowej eutanazji ludzi starych metodą głodzenia ich jest moralną rzygowiną. Hamerlik Konopka też.
08-01-2020 22:53 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Nie prawda. Bitcoin nie ma wartości,
>Co też łatwo wygooglowac wpisujac
>btc pln
>1 BTC = 28.238,68 ZŁOTYCH POLSKICH

No tak. I TO JEST WYJAŚNIENIE WARTOŚCI BTC. Czy moje wypowiedzi Ciebie nie przekonują, czy też robisz na złość? WYJAŚNIJ MECHANIZM POWSTAWANIA WARTOŚCI JAKIEGOKOLWIEK PIENIĄDZA! Jak ta wartość powstaje, że go wszyscy użytkownicy szanują (oprócz Ciebie)? Ekonomista jesteś z dopustu Bożego nieszczęśniku i się już nie popisuj wątpliwą bardzo erudycją!

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>Nie prawda. Bitcoin nie ma wartości,
>>Co też łatwo wygooglowac wpisujac
>>btc pln
>>1 BTC = 28.238,68 ZŁOTYCH POLSKICH
>No tak. I TO JEST WYJAŚNIENIE WARTOŚCI BTC.

Pytasz o źródło wartości BTC czy o wartość BTC, bo najwyraźniej sortujesz do woli tymi pojęciami wprowadzając zamęt, jak sądzę nie przypadkowo.

Zarówno wartość jak i źródło wartości BTC podałem Ci już ale zignorowałeś i teraz udajesz Greka. To taka dość znana technika, że jak nie wiadomo o co chodzi, to wiesz.

>Czy moje wypowiedzi Ciebie nie przekonują, czy też robisz na złość?

Twoje o tym, że wartość polskiego złotego wynika ze złota trzymanego w skarbcu przez rząd?
Wcale.
Wyjaśnienie wartości pieniądza w złocie to żadne wyjaśnienie, bo złoto też jest pieniądzem.

W ogóle uciekasz od wszystkiego co powiem. Np. od uzasadnienia wartości złota w instynkcie stadnym.
Nie widzisz instynktownej reakcji homo sapiens na złoto? Nie widzisz u ludzi emocji, które nie mają żadnego uzasadnienia we właściwościach złota? Nie widzisz gorączki złota? Nie oglądałeś filmów, dokumentów, nie czytałeś książek których treści przedstawiały szaleńcze reakcje homo sapiens na złoto?
Nie widzisz zwierzęcego, nieuzasadnionego popędu homo sapiens do złota?
Nie rozumiesz, że emocje homo sapiens związane ze złotem, realizują pewien program, którego osobnik homo sapiens nie jest w ogóle świadomy?
Jesteś ignorantem.
Znajdujesz sobie proste wyjaśnienie, które nic nie znaczy ale zapewnia Ci spokój myśli i kurczowo się go trzymasz, jak wierzący wizji osobowego Boga.

>WYJAŚNIJ MECHANIZM POWSTAWANIA WARTOŚCI JAKIEGOKOLWIEK PIENIĄDZA!

Jeden osobnik musi wykazać się przez pozostałymi pewnymi umiejętnościami i jeżeli tego dokona wówczas zostaje NAZNACZONY jako jednostka nadrzędna, której należy się podporządkować.

Pieniądz to NAZNACZENIE NADRZĘDNOŚCI W hierarchii społecznej.

Sposób naznaczania jednostek, którym należy się podporządkować, nie może umożliwiać falsyfikacji, (po każdy chciałby się podać za jednostkę nadrzędną) stąd złoto, znaki wodne na banknotach, czy klucze prywatne w sieci.

>Jak ta wartość powstaje, że go wszyscy użytkownicy szanują (oprócz Ciebie)?

Uszanowanie określonego pieniądza to uznanie hierarchii, która się z nią kryje.
Jak wiesz ja zwątpiłem w wasze państwo.
Nie wierzę, że wasza organizacja jest dobra. Straciłem tę wiarę. Uwierzyłem, że wasza organizacja państwa jest zła i nie żartuję.
08-01-2020 23:32 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Istotę wartości pieniądza określa dziś ilość złota, platyny, diamentów itp.
>Złoto, platyna, diamenty to żadne dobra tylko rzadkie niepodrabialne swiecidelka, które w drodze naszej ewolucji stały się znacznikiem jednostek nadrzednych w hierarchii.
>Dokładnie tym samym jest bitcoin.

Wyjaśnij łaskawco co oznacza określenie "znacznikiem jednostek nadrzednych w hierarchii."

>Cała rola bitcoina jaką ma do spełnienia to oznaczenie jednostki nadrzednej w hierarchii homo sapiens.
Wyjaśnij o czy znów pleciesz!
>Znaczniki hierarchii są przenoszone między jednostkami a posiadanie i przekazywanie bitcoina jest 1000x łatwiejsze niż posiadanie i przenoszenie złota.
Wirtualnego pieniądza? Brednia.
>Do posiadania bitcoina potrzebujesz zapamiętać tylko hasło, do posiadania złota potrzebujesz worek i osła, która będzie je nosić.
To jest da mnie niezrozumiałe i nie potrafisz w sposób rzeczowy się określać o czym teraz mówisz.
>Złoto nie jest żadnym dobrem dlatego wydobyte z ziemi trafia do skrytki pod ziemią, a wykorzystywane zostaje tylko o okazania go i względnie przekazania go innej osobie.
Po co mam okazywać innemu i przekazywać?
>Kompletnie nie pojmujesz istoty pieniądza, podobnie zresztą jak istoty własności.
No to mnie w tej chwili spoliczkowałeś draniu. Ty nędzo naukowa, jak i nędzo myślenia, śmiesz mnie publicznie policzkować? Masz ku temu powody bydlaku? Co Ciebie do tego upoważnia? Podejmuję rękawicę i się strzeż bo się mnie nie pozbędziesz póki sam nie opuścisz tego forum. Koniec. Tak powiedziałem i tak będzie
>Rozumujesz dziadowskim - chcę mieć, dla mnie, moje, co uniemożliwia Ci dostrzeżenie istoty pieniądza.
Której to istoty nie rozumie podobno absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. I nie zjeżdżaj mi tu z tematu, kierując na "dziadowskie-chcę mieć". Mówimy o wartości pieniądza, czyli o podstawach, gnido dworska. Dobrze, że Ciebie w Polsce nie ma, bo byś swoją filozofią nabruździł dokładnie "ekonomisto" np. w spółdzielni szarley'a, a ja wyrosłem też z ruchu spółdzielczego.
>Worek złota na bezludnej wyspie to dekoracja, bo nie ma nikogo kto zechciałby się podporządkować w zamian za złoto.
A co bym miał z worka BTC na bezludnej wyspie idioto? Czy ten przykład ma służyć potwierdzeniu Twoje błyskotliwej inteligencji? Przecież bardziej durnego pomysłu to na Ciebie nie stać?
>Nie dość, że już wielokrotnie wysluchales ode mnie wykładu o istocie pieniądza i przez lata to ignorujesz, to potrafisz także zignorować 10 letnia wartość bitcoina.
>20 i 30 letnia też zignorujesz? Człowiekowi, który przez 30 lat będzie opierał swoje życie na BTC powiesz, że ten pusty i nie ma żadnej wartości, choc człowiek od 30 lat dzięki BTC napełnia swój żołądek?
Ogólnie to nic nie robiłeś by mnie przekonać do Twoich racji, bo po prostu bęcwale ich nie wytoczyłeś. Wykładu nie zrobiłeś o tym, jak powstaje wartość pieniądza, a tym bardziej BTC, a nie zbaczaj w kierunku istoty pieniądza, bo to wiem jak każdy z nas..a może i lepiej.
>Jak może być takim ignorantem?
Czy to pytanie uprzejmie zaserwowałeś do siebie? Bo napisałeś "może być" czyli kto?
Jesteś kloaka intelektualna. Beznadziejny.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
11-01-2020 13:59 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Istotę wartości pieniądza określa dziś ilość złota, platyny, diamentów itp.
>Złoto, platyna, diamenty to żadne dobra tylko rzadkie niepodrabialne swiecidelka, które w drodze naszej ewolucji stały się znacznikiem jednostek nadrzednych w hierarchii.
Dokładnie tym samym jest bitcoin.
>Cała rola bitcoina jaką ma do spełnienia to oznaczenie jednostki nadrzednej w hierarchii homo sapiens.
>Znaczniki hierarchii są przenoszone między jednostkami a posiadanie i przekazywanie bitcoina jest 1000x łatwiejsze niż posiadanie i przenoszenie złota.
Znów wymyśliłeś przenoszenie złota? To cały skarbiec państwowy się stale przenosi? Chciałeś wyszydzić, ale robisz to nieumiejętnie/prymitywnie i pokracznie.
>Do posiadania bitcoina potrzebujesz zapamiętać tylko hasło, do posiadania złota potrzebujesz worek i osła, która będzie je nosić.
Głupi jesteś. Potrzebuję karty płatniczej i informacji o limicie wypłat. A na targowiska nie chodzę robić żadnych poważnych zakupów.
>Złoto nie jest żadnym dobrem dlatego wydobyte z ziemi trafia do skrytki pod ziemią, a wykorzystywane zostaje tylko o okazania go i względnie przekazania go innej osobie.
No to co? Problem z okazaniem? Pokażę i nic się nie dzieje.
>Kompletnie nie pojmujesz istoty pieniądza, podobnie zresztą jak istoty własności.
Skoro wiesz lepiej to wyjaśnij. Nie zrobiłeś tego bo sam nie masz pojęcia.
>Rozumujesz dziadowskim - chcę mieć, dla mnie, moje, co uniemożliwia Ci dostrzeżenie istoty pieniądza.
A Ty nie operujesz dziadowskim myśleniem chcę mieć? To po co kupiłeś sobie samochód?
>Worek złota na bezludnej wyspie to dekoracja, bo nie ma nikogo kto zechciałby się podporządkować w zamian za złoto.
Na bezludnej wyspie jak sam napisałeś nie ma ludzi a więc nikogo do podporządkowania sobie. Bredzisz. Tak samo z BTC na bezludnej wyspie ośle.
>Nie dość, że już wielokrotnie wysluchales ode mnie wykładu o istocie pieniądza i przez lata to ignorujesz, to potrafisz także zignorować 10 letnia wartość bitcoina.
>20 i 30 letnia też zignorujesz? Człowiekowi, który przez 30 lat będzie opierał swoje życie na BTC powiesz, że ten pusty i nie ma żadnej wartości, choc człowiek od 30 lat dzięki BTC napełnia swój żołądek?
Weź swoje BTC i idź na zakupy do "Biedronki" chociaż. Dużo kupisz do jedzenia?
>Jak może być takim ignorantem?

Można, można w stosunku do wartości wirtualnej, czyli nierealnej. A coś nierealnego nie ma żadnej wartości. Tu jeszcze jedna uwaga. Właścicielem sieci marketów pod nazwą "biedronka", jest Jeronimo Martens z Portugalii. Tam ma swoją siedzibę. Oddział jego biura jest w Kostrzyniu w Polsce z obsadą polską. Zapytaj panie sprzedawczynie, czy żądają by go poznać, bo źle się im pracuje, bo nie wiedzą dla kogo pracują!
LECZ SIĘ PÓKI NIE JEST ZA PÓŹNO!


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>pieniądze to dobro urojone, a doświadczony kupiec nie liczy na urojenia, liczy się towar za towar, nie ma innego handlu!
>No nie za bardzo. [...] Istotę wartości pieniądza określa dziś ilość złota, platyny, diamentów itp. w skarbcu państwa
Klituś bajduś, skoro bitcoiny są skuteczne bez kruszcowego pokrycia, to i innym walutom oparcie na samej tylko umowności nie zaszkodzi, niby czemu miałoby?

>Jeśli w ten rynek będziemy pompowali puste pieniądze (tzn. takie, które tej ilości złota nie pomnażają)
Że niby możliwe są pieniądze pomnażające ilość kruszcu w skarbcu?

> jeśli nagle dodrukujemy dwukrotnie więcej nominałów
A jeśli dodrukujemy je stopniowo?

>(Mówię o Krystkonie).
A ja odpowiadałam DD.


Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
07-01-2020 15:25 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>pieniądze to dobro urojone, a doświadczony kupiec nie liczy na urojenia, liczy się towar za towar, nie ma innego handlu!
>>No nie za bardzo. [...] Istotę wartości pieniądza określa dziś ilość złota, platyny, diamentów itp. w skarbcu państwa
>Klituś bajduś, skoro bitcoiny są skuteczne bez kruszcowego pokrycia, to i innym walutom oparcie na samej tylko umowności nie zaszkodzi, niby czemu miałoby?
>>Jeśli w ten rynek będziemy pompowali puste pieniądze (tzn. takie, które tej ilości złota nie pomnażają)
>Że niby możliwe są pieniądze pomnażające ilość kruszcu w skarbcu?
>> jeśli nagle dodrukujemy dwukrotnie więcej nominałów
>A jeśli dodrukujemy je stopniowo?
>>(Mówię o Krystkonie).
>A ja odpowiadałam DD.

Prowokujesz, ale mam dziś dobry nastrój i mi go nie zepsujesz. Skoro tak skrupulatnie czytasz , to czytaj dalej i dowiedz się więcej dlaczego tak pisałem (nb. pod Krytkona), bo Ciebie nie brałem w ogóle pod uwagę, bo prawdopodobnie poza zaczepkami na słówka, nic więcej nie zaprezentujesz.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Prowokujesz, ale mam dziś dobry nastrój i mi go nie zepsujesz. Skoro tak skrupulatnie czytasz , to czytaj dalej i dowiedz się więcej dlaczego tak pisałem (nb. pod Krytkona), bo Ciebie nie brałem w ogóle pod uwagę, bo prawdopodobnie poza zaczepkami na słówka, nic więcej nie zaprezentujesz.

Piszesz o jakimś związku złota z nadrukowana cyframi makulatura choć doskonale wiesz, że żadnego związku nie ma.

A nawet gdyby był - złoto to tylko metal - zwykła blyskotka, na którą reagują prymitywne stworzenia.
08-01-2020 05:22 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Prowokujesz, ale mam dziś dobry nastrój i mi go nie zepsujesz. Skoro tak skrupulatnie czytasz , to czytaj dalej i dowiedz się więcej dlaczego tak pisałem (nb. pod Krytkona), bo Ciebie nie brałem w ogóle pod uwagę, bo prawdopodobnie poza zaczepkami na słówka, nic więcej nie zaprezentujesz.
>Piszesz o jakimś związku złota z nadrukowana cyframi makulatura choć doskonale wiesz, że żadnego związku nie ma.
>A nawet gdyby był - złoto to tylko metal - zwykła blyskotka, na którą reagują prymitywne stworzenia.

Wstydź się. To mówi ekonomista po Uniwersytecie wrocławskim. Żenada.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>Prowokujesz, ale mam dziś dobry nastrój i mi go nie zepsujesz. Skoro tak skrupulatnie czytasz , to czytaj dalej i dowiedz się więcej dlaczego tak pisałem (nb. pod Krytkona), bo Ciebie nie brałem w ogóle pod uwagę, bo prawdopodobnie poza zaczepkami na słówka, nic więcej nie zaprezentujesz.
>>Piszesz o jakimś związku złota z nadrukowana cyframi makulatura choć doskonale wiesz, że żadnego związku nie ma.
>>A nawet gdyby był - złoto to tylko metal - zwykła blyskotka, na którą reagują prymitywne stworzenia.
>Wstydź się. To mówi ekonomista po Uniwersytecie wrocławskim. Żenada.

Czego mam sie wstydzić?
Braku wiary w wasze i nie moje państwo?
Nie będę nazywał zła dobrem tylko dlatego, że taką macie tradycje.
09-01-2020 00:19 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>Prowokujesz, ale mam dziś dobry nastrój i mi go nie zepsujesz. Skoro tak skrupulatnie czytasz , to czytaj dalej i dowiedz się więcej dlaczego tak pisałem (nb. pod Krytkona), bo Ciebie nie brałem w ogóle pod uwagę, bo prawdopodobnie poza zaczepkami na słówka, nic więcej nie zaprezentujesz.
>>>Piszesz o jakimś związku złota z nadrukowana cyframi makulatura choć doskonale wiesz, że żadnego związku nie ma.
>>>A nawet gdyby był - złoto to tylko metal - zwykła blyskotka, na którą reagują prymitywne stworzenia.
>>Wstydź się. To mówi ekonomista po Uniwersytecie wrocławskim. Żenada.
>Czego mam sie wstydzić?

Myślałem, że własnej głupoty. Ale głupki tego nie rozumieją.

>Braku wiary w wasze i nie moje państwo?

Ty gnoju. Plujesz na Ojczyznę. Wyrzekasz się "nie moje państwo". Chamie, prostaku, człowieku bez zasad. Kto Ciebie wykształcił podobno? Kto Tobie dał szansę pracy? Kto tą szansę spierdolił? Twoja inteligencja? Kto narobił w tym kraju, który ciebie karmił i otaczał opieką, gnoju, który Ciebie zmusił do ucieczki do Niemiec? Uciekłeś, bo byłeś spalony w firmie windykacyjnej i nie miałeś szans na inną pracę, bo miałeś "wilczy" bilet. Teraz piszesz, że to nie Twoje państwo? Trzeba być wzorcowym bydlakiem, by tak rozumować jak Ty. Wypiąłeś się na Ojczyznę bo sam nasrałeś sobie do życiorysu, więc co robisz tu na tym forum zgniłku? Znikaj szmato z tego forum (Volksdeutschu z filozofią bolszewicką). Tu się poróżniamy, ale ostatecznie między Polakami, damy sobie buzi na zgodę, ale nie z wyprzańcami/zdrajcami Ojczyzny.. Aleś Ty bydlę.

>Nie będę nazywał zła dobrem tylko dlatego, że taką macie tradycje.

Aha! Szkopie naturalizowany piszesz Wy macie taką tradycję.
To więc z Twojej Ojczyzny nie wynosisz nawet tradycji, która i tak nie jest szkodliwa?

No to w cholerę z Tobą jak odcinasz pępowinę sam.
Takich głupków w Polsce nie potrzeba. Takich zgniłych szmat. Jako plutonowy podchorąży zaraz bym bez dania racji podprowadził pod mur takiego drania i rozstrzelał bez sądu z pistoletu....którego nie mam.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
09-01-2020 00:31 
 Ocena-2 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Braku wiary w wasze i nie moje państwo?
>Ty gnoju. Plujesz na Ojczyznę. Wyrzekasz się "nie moje państwo". Chamie, prostaku, człowieku bez zasad.

Pluję na wasz prymitywny kapitalizm oparty na utajnionej i nieopodatkowanej własności!
Pluję na waszą tajną i pośrednią demokrację zbudowaną na podatku od biedy VAT - współczesnej pańszczyźnie!
Pluje na wasz lichwiarski pieniądz i waszą przemoc egzekucyjną, dzięki którym doicie Januszy z soków życiowych!

Ty mi tu polskości z prymitywnym kapitalizmem nie mieszaj, lichwy i cwaniactwa narodowymi emocjami nie usprawiedliwiaj.

Na pewno nie wykształcił i nie utrzymywał mnie przy życiu zachodni kapitał, w ręce którego tak chętnie się oddaliście i teraz próbujecie przypodobać się nowym Panom!
09-01-2020 00:38 
 Ocena-2 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Takich głupków w Polsce nie potrzeba. Takich zgniłych szmat.

W sensie przeciwników nauczania w państwowych zaszyfrowanego oprogramowania systemu Windows należącego do amerykańskiego koncernu, nauczania finansowanego z polskiego podatku od biedy VAT?

Tfuuu dziadostwo!

Idź całuj swego Pana w rękę, może rzuci Ci jakiś ochłap.
11-01-2020 14:14 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Prowokujesz, ale mam dziś dobry nastrój i mi go nie zepsujesz. Skoro tak skrupulatnie czytasz , to czytaj dalej i dowiedz się więcej dlaczego tak pisałem (nb. pod Krytkona), bo Ciebie nie brałem w ogóle pod uwagę, bo prawdopodobnie poza zaczepkami na słówka, nic więcej nie zaprezentujesz.
>Piszesz o jakimś związku złota z nadrukowana cyframi makulatura choć doskonale wiesz, że żadnego związku nie ma.
>A nawet gdyby był - złoto to tylko metal - zwykła blyskotka, na którą reagują prymitywne stworzenia.

Właśnie prymitywizm myślowy, to wiara w BTC, Coś wirualnego, nierealnego.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
11-01-2020 14:27 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Właśnie prymitywizm myślowy, to wiara w BTC, Coś wirualnego, nierealnego.

Zapis rozkładu BTC na wielu serwerach na całym świecie tym się różni od zapisu rozkładu PLN na wielu serwerach w Polsce i na świecie, że serwerami zawierającymi opis BTC administruje wielu niezależnych użytkowników a serwerami opisującymi PLN administruje kilku ludzi związanych instytucją banku.

Zatem twoja wiara w PLN i niewiara w BTC sprowadza się do twojej wiary w instytucję twojego banku i stojącą za tym instytucję twojego państwa.

Ja wielokrotnie kwestionowałem swoją wiarę w wasze instytucje, w to że służą wspólnemu dobru, zatem staje się oczywiste skąd biorą się nasze różnice w podejściu do BTC.

Sam BTC zrodził się z przekonania, że współczesny system pieniężny i oparty na nim sektor finansowy to ZŁO.

Ktoś postanowił uczynić DOBRO naprzeciw ZŁU i stworzył wspólnie z innymi bitcoin.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

> Ciebie nie brałem w ogóle pod uwagę
I dlatego odpowiedziałeś na mój wpis?

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
08-01-2020 05:02 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>pieniądze to dobro urojone, a doświadczony kupiec nie liczy na urojenia, liczy się towar za towar, nie ma innego handlu!
>>No nie za bardzo. [...] Istotę wartości pieniądza określa dziś ilość złota, platyny, diamentów itp. w skarbcu państwa
>Klituś bajduś, skoro bitcoiny są skuteczne bez kruszcowego pokrycia, to i innym walutom oparcie na samej tylko umowności nie zaszkodzi, niby czemu miałoby?
Gdzie tą skuteczność wirtualnego pieniądza widzisz? Bo wyjaśnisz mi jak określić wartość czegoś wirtualnego? Gdyby miał jakąś wartość to by już wypierał z rynku oficjalną walutę.
>>Jeśli w ten rynek będziemy pompowali puste pieniądze (tzn. takie, które tej ilości złota nie pomnażają)
>Że niby możliwe są pieniądze pomnażające ilość kruszcu w skarbcu?
Tak. Bo obrót pieniądza przynosi dochody/zyski. Za wielkość wartości dodatkowej, wynikającej z obrotu, dokupujesz złoto do skarbca, choćby na oficjalnych giełdach towarowych, co jest dozwolone w Polce i robi to NBP, stróż skarbca. Oczywiście są to operacje dyskretne o pilnie strzeżonej tajemnicy, co cholernie boli Krystkona, bo on musi wiedzieć, bo od tej wiedzy jego życie nabiera rumieńców. A dlaczego się takie rzeczy robi dyskretnie mogę też wytłumaczyć. Głupek jest i tyle. Żeby ekonomista o takich sprawach nie miał pojęcia? Zobacz jakie pałace wystawiają sobie banki, instytucje tylko operujące pieniędzmi. Co dziwne nie możesz tam operować bitcoinami. Cały czas pytam Krystiana o zagadnienia z ekonomii. Zauważyłaś? A on ucieka od swoich zagadnień zawodowych, zdałoby się, nurzając się w walce z kocentracją kapitału, co nie nic do rzeczy, proponując beznadziejne rozwiązania systemowe, co nic nie ma do wartości pieniądza, operując przy tym niezrozumiałym językiem też tematycznie nie jest związane z istotą opisu jaki się w pytaniu wymaga. Ucieka od tematu. Widzisz to?
>> jeśli nagle dodrukujemy dwukrotnie więcej nominałów
>A jeśli dodrukujemy je stopniowo?
Nieważne w sumie w jakim czasie i nie łap Twoją metodą za słówka. Ważne, że dodrukujemy "pusty" pieniądz. Tak było za końcowej dekady Gierka i co miałaś? Co miesiąc wyższą płacę w nominałach, ale coraz mniej za to mogłaś kupić. No chyba nie zaprzeczysz? Jedynym usprawiedliwieniem będzie tylko Twój młody wiek, usprawiedliwiający Twoją niewiedzę. Bo tego nie przeżyłaś. Ja niestety tak. Od samego początku, do końca z Balcerowicem na czele.
>>(Mówię o Krystkonie).
>A ja odpowiadałam DD.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>skoro bitcoiny są skuteczne bez kruszcowego pokrycia, to i innym walutom oparcie na samej tylko umowności nie zaszkodzi, niby czemu miałoby?
>Gdzie tą skuteczność wirtualnego pieniądza widzisz?
Np. w Polsce sprzedaż bitcoinów kwalifikuje się jako przychód powstały przy zbyciu praw majątkowych, a zakup towarów i usług za bitcoin może powodować powstanie obowiązku zapłaty podatku VAT.

>Gdyby miał jakąś wartość to by już wypierał z rynku oficjalną walutę.
Gdyby to była prawda, od zarania pieniądza istniałaby tylko jedna waluta.

>>>Jeśli w ten rynek będziemy pompowali puste pieniądze (tzn. takie, które tej ilości złota nie pomnażają)
>>Że niby możliwe są pieniądze pomnażające ilość kruszcu w skarbcu?
>Tak. Bo obrót pieniądza przynosi...
Nie mówimy o obrocie, a o pieniądzach jako takich.

>>> jeśli nagle dodrukujemy dwukrotnie więcej nominałów
>>A jeśli dodrukujemy je stopniowo?
>Nieważne w sumie w jakim czasie i nie łap Twoją metodą za słówka.
A skąd mam wiedzieć które swoje słówka są wynikiem nieprzemyślenia vel głupoty; zaznaczaj mi je kolorem, a całość opatrz legendą, to będzie wiadomo, czego mam się nie "czepiać", jak to swoim żargonem określasz.

>Jedynym usprawiedliwieniem będzie tylko Twój młody wiek, usprawiedliwiający Twoją niewiedzę. Bo tego nie przeżyłaś.
Próbujesz mnie dyskryminować z uwagi na wiek, starcze, ale przecież ja nie podałam swojego wieku.

Nie twierdzę, że inflacja - czy to z czasów Gierka, czy inna - nie istnieje, ale przecież z faktu, że inflacja istnieje nie wynika, że pieniądze nie są dobrem urojonym, co w mojej wypowiedzi negowałeś. Starcze.


Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Gdyby miał jakąś wartość to by już wypierał z rynku oficjalną walutę.
>Gdyby to była prawda, od zarania pieniądza istniałaby tylko jedna waluta.

Ależ robi to
bithub.pl/(*)lizacja-i-bitcoinowe-himalaje/
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Gdyby miał jakąś wartość to by już wypierał z rynku oficjalną walutę.
>>Gdyby to była prawda, od zarania pieniądza istniałaby tylko jedna waluta.
>Ależ robi to
>bithub.pl/(*)lizacja-i-bitcoinowe-himalaje/
Czyli wypiera, wypiera, ale wyprzeć jakoś nie może.

Więc skąd pomysł, że owo wypieranie w ogóle zachodzi?

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Czyli wypiera, wypiera, ale wyprzeć jakoś nie może.
>Więc skąd pomysł, że owo wypieranie w ogóle zachodzi?

Obecny pieniadz fiucjarny kształtuje się od stuleci. Pokonać taką tradycję nie będzie łatwo.

Każda nowa forma pieniądza zyskująca wartość odbiera ja wszytkim pozostałym formom pieniądza, powodując ich inflację.

Krypto to wciąż znikoma wartość naprzeciw fiatom państwowym. Krypto ma wciąż wielu wrogów i przesmiewcow.
08-01-2020 17:07 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>Gdyby miał jakąś wartość to by już wypierał z rynku oficjalną walutę.
>>>Gdyby to była prawda, od zarania pieniądza istniałaby tylko jedna waluta.
>>Ależ robi to
>>bithub.pl/(*)lizacja-i-bitcoinowe-himalaje/
>Czyli wypiera, wypiera, ale wyprzeć jakoś nie może.
>Więc skąd pomysł, że owo wypieranie w ogóle zachodzi?

Hamerlik jak zwykle widzi to czego inni za cholerę. Dlatego nie wyjaśni tego Tobie. Pozwoliłem sobie go wyręczyć. Więc odpowiadam, że bitcoiny nie są walutą rzeczywistą a urojoną (to właśnie jest ten pieniądz urojony, bo ktoś na tym forum tak to określił), a na dodatek nie przedstawiają żadnej wartości, nie ma historycznej przeszłości i Hamerlik nie wie właściwie czego broni. Gdyby określił z czego wynika wartość pieniądza, to by musiał mi przyznać rację, ale jego nie stać, bo dla niego ten temat to "terra incognita" no to i pieprzy, że wartość pieniądza wynika z jakiejś hierarchii, co jest kompletnym nonsensem (znając Ciebie to zapytasz czy istnieje niekompletny nonsens). To że bitcoin nie ma wartości jako taki, to widzą wszyscy, niestety nie Hamerlik, zwyczajnie z niewiedzy. W programie TV Kuba Wojewódzki, pytany o jego sportowy samochód, którym się pochwalił, zdradził, że w 1,5 roku zarobił na spekulacji bitcoinami (myślę, że ktoś mu dał w łapę za taką krypto reklamę). Tyle, że już milczy jak zaklęty i nie wspomina klęski jaką poniósł, grając dalej. W porę się wycofał, bo straciłby wszystko co zarobił w TVP.
Niejaki Hamerlik, na ten przykład, jak zwykle radzi i poleca, jednak sam nie spekuluje na bitcoinach. Dziwne? Nie, nie dziwne dla mnie. Bo przy zakładaniu swego konta musisz wyłuszczyć kwotę na wykup dość pokaźną. To po pierwsze. Poza tym jest kiepski w temacie i się zwyczajnie boi. To po drugie. Skąd ten nagły strach? Domyśl się sama. Hamerlik z uporem osła (nomen omen) broni spalonej reduty. Ma taką naturę, żeby wszystkiemu zaprzeczać? Nie wiem. Ludzie normalnie myślący nie wierzą w żadne BTC, bo nie ma rzeczowych argumentów na "lepszość" tej kryptowaluty, a chodząc na zakupy nikt nie widzi wycen towaru w podwójnej postaci jak to było w Czechach czy Niemczech na początku wprowadzania euro. Namawia na eksperymenty, tyle tylko, iż uczeni ludzie robią pierwej eksperymenty na szczurach czy jakichś królikach a nie od razu na ludziach.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
08-01-2020 17:29 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>>>Gdyby miał jakąś wartość to by już wypierał z rynku oficjalną walutę.
>>>>Gdyby to była prawda, od zarania pieniądza istniałaby tylko jedna waluta.
>>>Ależ robi to
>>>bithub.pl/(*)lizacja-i-bitcoinowe-himalaje/
>>Czyli wypiera, wypiera, ale wyprzeć jakoś nie może.
>>Więc skąd pomysł, że owo wypieranie w ogóle zachodzi?
>Hamerlik jak zwykle widzi to czego inni za cholerę. Dlatego nie wyjaśni tego Tobie. Pozwoliłem sobie go wyręczyć. Więc odpowiadam, że bitcoiny nie są walutą rzeczywistą a urojoną (to właśnie jest ten pieniądz urojony, bo ktoś na tym forum tak to określił), a na dodatek nie przedstawiają żadnej wartości, nie ma historycznej przeszłości i Hamerlik nie wie właściwie czego broni. Gdyby określił z czego wynika wartość pieniądza, to by musiał mi przyznać rację, ale jego nie stać, bo dla niego ten temat to "terra incognita" no to i pieprzy, że wartość pieniądza wynika z jakiejś hierarchii, co jest kompletnym nonsensem (znając Ciebie to zapytasz czy istnieje niekompletny nonsens). To że bitcoin nie ma wartości jako taki, to widzą wszyscy, niestety nie Hamerlik, zwyczajnie z niewiedzy. W programie TV Kuba Wojewódzki, pytany o jego sportowy samochód, którym się pochwalił, zdradził, że w 1,5 roku zarobił na spekulacji bitcoinami (myślę, że ktoś mu dał w łapę za taką krypto reklamę). Tyle, że już milczy jak zaklęty i nie wspomina klęski jaką poniósł, grając dalej. W porę się wycofał, bo straciłby wszystko co zarobił w TVP.
>Niejaki Hamerlik, na ten przykład, jak zwykle radzi i poleca, jednak sam nie spekuluje na bitcoinach. Dziwne? Nie, nie dziwne dla mnie. Bo przy zakładaniu swego konta musisz wyłuszczyć kwotę na wykup dość pokaźną. To po pierwsze. Poza tym jest kiepski w temacie i się zwyczajnie boi. To po drugie. Skąd ten nagły strach? Domyśl się sama. Hamerlik z uporem osła (nomen omen) broni spalonej reduty. Ma taką naturę, żeby wszystkiemu zaprzeczać? Nie wiem. Ludzie normalnie myślący nie wierzą w żadne BTC, bo nie ma rzeczowych argumentów na "lepszość" tej kryptowaluty, a chodząc na zakupy nikt nie widzi wycen towaru w podwójnej postaci jak to było w Czechach czy Niemczech na początku wprowadzania euro. Namawia na eksperymenty, tyle tylko, iż uczeni ludzie robią pierwej eksperymenty na szczurach czy jakichś królikach a nie od razu na ludziach.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.


Bitcoin to opis rozkładu liczbowego w stylu Jarek ma 5, Tomek 3,Jacek 0.
Walaciwoscia tego opisu jest to, że nikt nie potrafi przejąć nad nim kontroli i zmienić go inaczej niż poprzez dokonywania przelewu.
Pierwotne BTC trafiają do tych którzy dysponują największą mocą obliczeniowa i obsługują sieć.

Koniec filozofii BTC.

To wystarczy, żeby 1 BTC = 31.500 zł
A bicoimow w obiegu są już miliony.

I jak można pisać, że nie ma wartości, skoro nie jeden człowiek gotów byłby pracować przez cały rok za jednego bitcoina?
11-01-2020 14:25 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>>>Gdyby miał jakąś wartość to by już wypierał z rynku oficjalną walutę.
>>>>>Gdyby to była prawda, od zarania pieniądza istniałaby tylko jedna waluta.
>>>>Ależ robi to
>>>>bithub.pl/(*)lizacja-i-bitcoinowe-himalaje/
>>>Czyli wypiera, wypiera, ale wyprzeć jakoś nie może.
>>>Więc skąd pomysł, że owo wypieranie w ogóle zachodzi?
>>Hamerlik jak zwykle widzi to czego inni za cholerę. Dlatego nie wyjaśni tego Tobie. Pozwoliłem sobie go wyręczyć. Więc odpowiadam, że bitcoiny nie są walutą rzeczywistą a urojoną (to właśnie jest ten pieniądz urojony, bo ktoś na tym forum tak to określił), a na dodatek nie przedstawiają żadnej wartości, nie ma historycznej przeszłości i Hamerlik nie wie właściwie czego broni. Gdyby określił z czego wynika wartość pieniądza, to by musiał mi przyznać rację, ale jego nie stać, bo dla niego ten temat to "terra incognita" no to i pieprzy, że wartość pieniądza wynika z jakiejś hierarchii, co jest kompletnym nonsensem (znając Ciebie to zapytasz czy istnieje niekompletny nonsens). To że bitcoin nie ma wartości jako taki, to widzą wszyscy, niestety nie Hamerlik, zwyczajnie z niewiedzy. W programie TV Kuba Wojewódzki, pytany o jego sportowy samochód, którym się pochwalił, zdradził, że w 1,5 roku zarobił na spekulacji bitcoinami (myślę, że ktoś mu dał w łapę za taką krypto reklamę). Tyle, że już milczy jak zaklęty i nie wspomina klęski jaką poniósł, grając dalej. W porę się wycofał, bo straciłby wszystko co zarobił w TVP.
>>Niejaki Hamerlik, na ten przykład, jak zwykle radzi i poleca, jednak sam nie spekuluje na bitcoinach. Dziwne? Nie, nie dziwne dla mnie. Bo przy zakładaniu swego konta musisz wyłuszczyć kwotę na wykup dość pokaźną. To po pierwsze. Poza tym jest kiepski w temacie i się zwyczajnie boi. To po drugie. Skąd ten nagły strach? Domyśl się sama. Hamerlik z uporem osła (nomen omen) broni spalonej reduty. Ma taką naturę, żeby wszystkiemu zaprzeczać? Nie wiem. Ludzie normalnie myślący nie wierzą w żadne BTC, bo nie ma rzeczowych argumentów na "lepszość" tej kryptowaluty, a chodząc na zakupy nikt nie widzi wycen towaru w podwójnej postaci jak to było w Czechach czy Niemczech na początku wprowadzania euro. Namawia na eksperymenty, tyle tylko, iż uczeni ludzie robią pierwej eksperymenty na szczurach czy jakichś królikach a nie od razu na ludziach.
>>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>Bitcoin to opis rozkładu liczbowego w stylu Jarek ma 5, Tomek 3,Jacek 0.
>Walaciwoscia tego opisu jest to, że nikt nie potrafi przejąć nad nim kontroli i zmienić go inaczej niż poprzez dokonywania przelewu.
>Pierwotne BTC trafiają do tych którzy dysponują największą mocą obliczeniowa i obsługują sieć.
>Koniec filozofii BTC
Czyli wg filozofii hamerlikowej nie mają władzy nad innymi. A może w ogóle nie mają władzy? Czyli BTC to chaos?
>To wystarczy, żeby 1 BTC = 31.500 zł
>A bicoimow w obiegu są już miliony.
>I jak można pisać, że nie ma wartości, skoro nie jeden człowiek gotów byłby pracować przez cały rok za jednego bitcoina?

LECZ SIĘ POKI NIE JEST ZA PÓŹNO!

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
08-01-2020 18:01 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Namawia na eksperymenty, tyle tylko, iż uczeni ludzie robią pierwej eksperymenty na szczurach czy jakichś królikach a nie od razu na ludziach.

Namawiam na eksperyment z jawną księgą kapitału, że zmienionymi systemami pieniężnym i podatkowym w inkubatorze przedsiębiorczości, z udzialem studentów studiow ekonomicznych, w ramach ćwiczeń, podczas których mogą się wymieniać drobnymi świadczeniami, kanapkami, używanymi, niepotrzebnymi rzeczami, drobiazgami.

Dzięki takim ćwiczeniom studenci zyskaja glebsza wiedzę o systemach własności, pieniężnym, podatkowym, na podstawie których będą potrafili budować nowe wizje I może znacznie lepsze systemy niż to co sam proponuję.

A że eksperyment miałby być publicznie jawny wszyscy moglibyśmy z niego czerpać wierzę o funkcjonowaniu społeczeństw.

Dlacego zawsze musimy we wszystkim naśladować innych. Zachód, Wschód?
Dlacego nie wolno kreować w Polsce?
Bo wszycy są na NIE!
Bo to musi zaproponować ktoś ważny?
Bo zawsze MUSI i nigdy MOŻNA?

Przestancie być dziadostwem to Was przestane dziadostwem określać.
Czy to jest takie trudne?

No co czekasz w życiu?
Az Ci Amerykanin powie co masz robić?
Bo nie jesteś zdolny do zadnych samodzielnych decyzji?
Bo się tak wszystkiego boisz?

Nie niszcz polskości swoim bezmyslnym podporzadkowaniem.
Można eksperymentować i można się nawet pomylić.
Można poświęcić trochę energii na eksperymenty, ćwiczenia i rozwój nowych umiejętności. Nikomu nic złego się od tego nie stanie.

Zamiast waszych totalnie nudnych przedmiotów nauk, które mało kogo interesują i mało kto cokolwiek z nich zapamiętuje tracąc tylko czas.
szarley (54913 punktów)
>Namawiam na eksperyment z jawną księgą kapitału, że zmienionymi systemami pieniężnym i podatkowym w inkubatorze przedsiębiorczości, z udzialem studentów studiow ekonomicznych, w ramach ćwiczeń, podczas których mogą się wymieniać drobnymi

Kłamiesz. Nie namawiasz tylko pieprzysz na okrągło swoje mantry
Gdybyś namawiał do naukowego eksperymentu, to:
1 Przedstawiałbyś go Radzie wydziału uczelni
2 Odpowiadałbyś na pytania
3 Odpowiadałbyś na argumenta
4 Akceptowałbyś krytykę swoich pomysłów
5 Posługiwałbyś się akademickim językiem
6 Uzasadniałbyś swoje pomysły
7 Byłbyś gotów podjąć wprzódzi teoretyczną symulację swojego eksperymentu

Nie robisz niczego w tym kierunku więc nie proponujesz żadnego eksperymentu tylko wqirytujesz ludzi swoimi pyerdoletami

>Przestancie być dziadostwem to Was przestane dziadostwem określać.
oooooo jaki naukowy argument

>Można poświęcić trochę energii na eksperymenty, ćwiczenia i rozwój nowych umiejętności. Nikomu nic złego się od tego nie stanie.
Więc to k...zrób!

Zacznij od symulacji
Napisałem ci już, że podejmuję i co zrobiłeś?

UCIEKŁEŚ !!!!!!!!!!!!!!!

Namawiasz na eksperyment od którego sam uciekasz
Żałosny jesteś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Czyli wypiera, wypiera, ale wyprzeć jakoś nie może.
>>Więc skąd pomysł, że owo wypieranie w ogóle zachodzi?
...odpowiadam, że bitcoiny nie są walutą rzeczywistą a urojoną
Wszystkie pieniądze są urojone, ale pytanie tu było inne.

>To że bitcoin nie ma wartości jako taki, to widzą wszyscy
Metalowy krążek z napisem "złoty" też jej jako taki nie ma.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
09-01-2020 00:51 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>skoro bitcoiny są skuteczne bez kruszcowego pokrycia, to i innym walutom oparcie na samej tylko umowności nie zaszkodzi, niby czemu miałoby?
>>Gdzie tą skuteczność wirtualnego pieniądza widzisz?
> Np. w Polsce sprzedaż bitcoinów kwalifikuje się jako przychód powstały przy zbyciu praw majątkowych, a zakup towarów i usług za bitcoin może powodować powstanie obowiązku zapłaty podatku VAT.
>>Gdyby miał jakąś wartość to by już wypierał z rynku oficjalną walutę.
>Gdyby to była prawda, od zarania pieniądza istniałaby tylko jedna waluta.
>>>>Jeśli w ten rynek będziemy pompowali puste pieniądze (tzn. takie, które tej ilości złota nie pomnażają)
>>>Że niby możliwe są pieniądze pomnażające ilość kruszcu w skarbcu?
>>Tak. Bo obrót pieniądza przynosi...
>Nie mówimy o obrocie, a o pieniądzach jako takich.
>>>> jeśli nagle dodrukujemy dwukrotnie więcej nominałów
>>>A jeśli dodrukujemy je stopniowo?
>>Nieważne w sumie w jakim czasie i nie łap Twoją metodą za słówka.
>A skąd mam wiedzieć które swoje słówka są wynikiem nieprzemyślenia vel głupoty; zaznaczaj mi je kolorem, a całość opatrz legendą, to będzie wiadomo, czego mam się nie "czepiać", jak to swoim żargonem określasz.
>>Jedynym usprawiedliwieniem będzie tylko Twój młody wiek, usprawiedliwiający Twoją niewiedzę. Bo tego nie przeżyłaś.
>Próbujesz mnie dyskryminować z uwagi na wiek, starcze, ale przecież ja nie podałam swojego wieku.
>Nie twierdzę, że inflacja - czy to z czasów Gierka, czy inna - nie istnieje, ale przecież z faktu, że inflacja istnieje nie wynika, że pieniądze nie są dobrem urojonym, co w mojej wypowiedzi negowałeś. Starcze.

No jasne, że trafiłem na dziwaczkę, która ma zawsze problemy i doszukuje się dalszych problemów. Powód dyskryminacji z racji wieku jednak dominuje. Jak to może być, że czytasz nasze wypowiedzi i nie zauważasz. Nie rozumiem. Pisałem o mojej wizji powstawania wartości pieniądza, w sensie historycznym. Może nie potrzebnie? Tak teraz myślę. Nie potrzeba zarozumiałym i zadziornym młodzieńcom tego tłumaczyć bo nie mają podstaw, by po kolei rozumowania do tego dorośli. Skracam więc wypowiedź i tylko będę pytał oczekując odpowiedzi.
-Co rozumiemy przez określenie wartości tego papierka, nadrukowanego wg Hamerlika, jakąś liczbą, który trzymamy w ręku?
-Proszę powiedzieć/przekonać mnie, ze pieniądze są dobrem urojonym. Zaznaczam, że oboje wiemy co to są urojenia (gwoli znaczenia etymologicznego).
-Ja twierdzę, iż to, czym operujemy nie jest niczym urojonym. Jeśli pomysłodawcy takiego widzenia sprawy widzą, ,ze jest to wartość urojona, winna być uzasadniona. I nie chodzi o pojęcie pieniądza jako urojonego w sensie nazwy, ale o środek/narzędzie, który ma wpływ na całą gospodarkę kraju. Czy pojęcie "urojonego pieniądza" może decydować o finasowaniu każdych działań człowieka?
-Jaki wpływ na wartość pieniądza ma hierarchia społeczna i proszę mi wyjaśnić powiązanie wartości pieniądza z hierarchią..

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Pisałem o mojej wizji powstawania wartości pieniądza, w sensie historycznym. Może nie potrzebnie?
Niepotrzebnie, powinno się pisać jak jest, co komu po naszych wizjach.

>-Proszę powiedzieć/przekonać mnie, ze pieniądze są dobrem urojonym.
Niekoniecznie przekonam Ciebie, ale inteligentna osoba pewnie zrozumie.

Jakim jeśli nie urojonym dobrem może być papierek/krążek z nominałem, jeśli jako taki nie zaspokaja żadnych potrzeb, ale dobrem jest, skoro gotowi jesteśmy go wymienić na dobra potrzeby zaspokajające?

Pozostałe Twoje pytania nie dotyczą moich twierdzeń, więc się nimi nie zajmę.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>-Jaki wpływ na wartość pieniądza ma hierarchia społeczna i proszę mi wyjaśnić powiązanie wartości pieniądza z hierarchią..

Pieniadz, który jest jedynie rozkładem liczbowym, również pod postacią rozkładu masy złota, definiuje hierarchię osobników.

Pracowałeś dla kogoś, w znaczeniu pracy a nie pomocy, kto nie posiadał pieniędzy?

Nie widzisz, że podporzqdkowujesz się woli ludzi z kasą?

Wartość pieniądza to w rzeczywistości wartość hierarchii osobników, którą pieniądz kształtuje.
Czy hierarchia osobników jest urojona?
Podział gatunkow zwierząt na gatunki społeczne i niespoleczne dowodzi, że to nie urojenie.

Każdy gatunek społeczny opiera się na hierarchii osobników, która prowadzi do zjednoczenia działań. Wiele osobników działa jak 1.

Różne gatunki społeczne wykształciły różne znaczniki jednostek nadrzędnych w hierarchii, u nas wykształciła się emocjonalna reakcja na złoto, która została następnie przeniesiona na fiaty.

Nie potrafisz przyjąć do wiadomości, że jako gatunek społeczny budujemy stado instynktownie, w oparciu o emocje operujace w naszym umyśle, których nie jesteśmy świadomi?

Emocje jakie odczuwasz na widok złota są w twoim umyśle zaprogramowane i zmuszają Cię do podporządkowania się innemu osobników w zamian za złoto.
Zwierzęta innych gatunków społecznych nie będą reagować na zloto tak jak Ty, bo u nich rozwinely się inne znaczniki hierarchii.
szarley (54913 punktów)
>>-Jaki wpływ na wartość pieniądza ma hierarchia społeczna i proszę mi wyjaśnić powiązanie wartości pieniądza z hierarchią..
>Pieniadz, który jest jedynie rozkładem liczbowym, również pod postacią rozkładu masy złota, definiuje hierarchię osobników.

Mógłbyś wreszcie RAZ udowodnić swoje "teorie" zamiast je tylko powtarzać i uciekać?

Pracowałem w szkole, mój majątek był większy niż dyrektora, moje dochody były większe niż dyrektora. Kto stał wyżej w hierarchii?

Znów ucieczka?

>Pracowałeś dla kogoś, w znaczeniu pracy a nie pomocy, kto nie posiadał pieniędzy?
Przykład właściciela hotelu, przykład właściciela samolotu
UCIECZKA

>Nie widzisz, że podporzqdkowujesz się woli ludzi z kasą?
Tjjjjjja zostaję niewolnikiem!
PRACA TO NIE JEST NIEWOLNICTWO
ORGANIZACJA PRACY TO NIE JEST NIEWOLNICTWO, ANI PODPORZĄDKOWANIE
Pisz po polsku, zamiast nowomowy

>Wartość pieniądza to w rzeczywistości wartość hierarchii osobników, którą pieniądz kształtuje.
Gówno prawda

Niemniej cieszę się,że po pięciu latach przyznałeś mi rację, że wiedza o majątku innych ludzi nie ma żadnego wpływu na twoje decyzje
www.racjonalista.pl/forum.php/s,804476#w806373

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
09-01-2020 08:53 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Pracowałem w szkole, mój majątek był większy niż dyrektora, moje dochody były większe niż dyrektora. Kto stał wyżej w hierarchii?

Stosunek pracy jest stosunkiem hierarchicznym.
Może miałeś dom warty więcej od domu dyrektora ale on miał kasę, która Ty chciales mieć i za którą gotowy byłeś się mu podporządkować.

Hierarchia może być terminowa, warunkowa, dotyczyc określonej czynności i przestrzeni.
szarley (54913 punktów)
>>Pracowałem w szkole, mój majątek był większy niż dyrektora, moje dochody były większe niż dyrektora. Kto stał wyżej w hierarchii?
>Stosunek pracy jest stosunkiem hierarchicznym.
>Może miałeś dom warty więcej od domu dyrektora ale on miał kasę, która Ty chciales mieć i za którą gotowy byłeś się mu podporządkować.

Mój przykład (z życia wzięty) całkowicie przeczy twojej "teorii"
Cytat:
Pieniadz, który jest jedynie rozkładem liczbowym, również pod postacią rozkładu masy złota, definiuje hierarchię osobników.


Skoro "teoria" została sfalsyfikowana - jest brednią
Wymyślone przykłady hotelarza i właściciela samolotu też twoją "teorię" czynią brednią
Zacznij w końcu reagować na argumenta.

Miał pieniądze, za które podjąłem się PRACOWAĆ.
Pisz po polsku
Podporządkowanie to już zupełnie co innego

>Stosunek pracy jest stosunkiem hierarchicznym.

Widać, że nigdy nie pracowałeś z równymi sobie wiedzą i umiejętnościami
Kiedy zespół ludzi siada przy projekcie, nie ma szefów i podwładnych, jest zespół, a szef jest jedynie organizatorem pracy
Ale co ty możesz o tym wiedzieć...

Niemniej cieszę się,że po pięciu latach przyznałeś mi rację, że wiedza o majątku innych ludzi nie ma żadnego wpływu na twoje decyzje
www.racjonalista.pl/forum.php/s,804476#w806373

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
09-01-2020 22:45 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Mój przykład (z życia wzięty) całkowicie przeczy twojej "teorii"
>Cytat:
Pieniadz, który jest jedynie rozkładem liczbowym, również pod postacią rozkładu masy złota, definiuje hierarchię osobników.

>Skoro "teoria" została sfalsyfikowana - jest brednią
>Wymyślone przykłady hotelarza i właściciela samolotu też twoją "teorię" czynią brednią
>Zacznij w końcu reagować na argumenta.
>Miał pieniądze, za które podjąłem się PRACOWAĆ.
>Pisz po polsku
>Podporządkowanie to już zupełnie co innego

Praca dla kogoś, to podporządkowanie się cudzej woli. Piszę po polsku i zrozumiale.
Jeżeli Ty w stosunku pracy nie widzisz stosunku nadrzędności-podporządkowania, to albo oślepłeś albo jak masz w zwyczaju, zgodnie z waszymi tradycjami, manipulujesz cudzymi przekonaniami dla własnej korzyści.

>>Stosunek pracy jest stosunkiem hierarchicznym.
>Widać, że nigdy nie pracowałeś z równymi sobie wiedzą i umiejętnościami
>Kiedy zespół ludzi siada przy projekcie, nie ma szefów i podwładnych, jest zespół, a szef jest jedynie organizatorem pracy
>Ale co ty możesz o tym wiedzieć...

Tumań biedotę, nie mnie.
Nie ma szefów, nie ma nadrzędności, nie ma podporządkowania, nie ma podmiotu decydującego za grypę?
Żałosne.

W rzeczywistości Wy fundamentaliści prymitywnego kapitalizmu opartego na utajnionej i nieopodatkowanej własności, każdą próbę zrównywania istotności woli członków grupy, uznajecie za pogwałcenie waszych fundamentalnych wartości i nieetyczne działanie.
Dla Was nadrzędną wartością społeczną jest odróżnienie ludzi ważnych od nieważnych.
Co próbujesz mi powiedzieć?
Że kiedy spotykasz innego człowieka cwaniactwem równego Tobie, to traktujesz go jak człowieka, a kiedy spotykasz frajera to traktujesz go jak zwierzę? Jak ludzki zasób?

>Niemniej cieszę się,że po pięciu latach przyznałeś mi rację, że wiedza o majątku innych ludzi nie ma żadnego wpływu na twoje decyzje

Tobie pokazać palcem drzewo i powiedzieć "to jest drzewo", kiedy Ci się nie opłaci, żeby to drzewem było, to odpowiesz "nie, to jest przecież krowa".

Pracowałeś za kasę bez podporządkowania .

Wasz państwowy fiat elektroniczny, pieniądz, który ma wyłączną postać zapisu liczby na twardym dysku serwerów, pozostających pod kontrolą bankierów, ma tak niezwykłe właściwości, że cudownie nabiera wartości, bez związku ze stosunkiem pracy (nadrzędności-podporządkowania), pomimo, że jest podstawowym czynnikiem kreacji takich takich stosunków społecznych.

Ot dziadowska logika!
A białe jest czarne.

Tfuuu dziadostwo!
szarley (54913 punktów)
Nową partię dopalaczy rzucili, że znów nie wiesz z kim i o czym rozmawiasz?
Znów kompletnie się odrealniłeś.
Szkoda

Niemniej cieszę się,że po pięciu latach przyznałeś mi rację, że wiedza o majątku innych ludzi nie ma żadnego wpływu na twoje decyzje

www.racjonalista.pl/forum.php/s,804476#w806373

Twoja niezdolność do odpowiedzi na to pytanie jest dowodem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-01-2020 08:39 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Nową partię dopalaczy rzucili, że znów nie wiesz z kim i o czym rozmawiasz?
>Znów kompletnie się odrealniłeś.
>Szkoda
>Niemniej cieszę się,że po pięciu latach przyznałeś mi rację, że wiedza o majątku innych ludzi nie ma żadnego wpływu na twoje decyzje
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,804476#w806373
>Twoja niezdolność do odpowiedzi na to pytanie jest dowodem

Skoro Ty odpowiadasz na wszystkie pytania i nie uciekasz od rozmowy, ktora mogłaby doprowadzić do wniosków niezgodnych z tymi, jakie usilnie próbujesz wykreować, żeby zaświadczyly o tym, że Ci się należy, odpowiedź czy wpolczesny, państwowy, elektroniczny pieniądz fiducjarny jest czymś ponad zapisywanym i zmienianym w określony sposób opisem rozkładu liczbiwego powiązanego z tożsamością ludzi?

Czy twoje oszczędności w banku maja jakąś inną postać ponad zapis liczby na dysku twardym i twojego nazwiska?
szarley (54913 punktów)
>>Niemniej cieszę się,że po pięciu latach przyznałeś mi rację, że wiedza o majątku innych ludzi nie ma żadnego wpływu na twoje decyzje
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,804476#w806373
>>Twoja niezdolność do odpowiedzi na to pytanie jest dowodem
>Skoro Ty odpowiadasz na wszystkie pytania
Nie na wszystkie, ale na te które sam sprowokowałem odpowiadam

TY twierdzisz, że wiedza o majątku innych przynosi korzyści, więc pytam o dowód
Jaki wpływ na twoje decyzje ma "społeczno-ekonomiczna wiedza" o tym ile krów ma mój teść?

>odpowiedź czy wpolczesny, państwowy, elektroniczny pieniądz fiducjarny jest czymś ponad zapisywanym i zmienianym w określony sposób opisem rozkładu liczbiwego powiązanego z tożsamością ludzi?
1 Nie prowokowałem tego pytania i nie mam obowiązku odpowiadać
2 Nie rozumiem pytania

>Czy twoje oszczędności w banku maja jakąś inną postać ponad zapis liczby na dysku twardym i twojego nazwiska?
1 Nie prowokowałem tego pytania i nie mam obowiązku odpowiadać
2 Zrobię ci tę grzeczność i odpowiem - nie wiem. Może mają postać banknotów w skarbcu a może nie. Wisi mi to. Dla mnie jest ważne, że mając plastikowy kartonik, płacę nim za to co chcę kupić, lub wypłacam dowolną walutę.

Ja nie pytam cię o propagację fali uderzeniowej w obłoku pyłu
Pytam o TWOJE teorie
Pytam i ....
.... i ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-01-2020 10:49 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>TY twierdzisz, że wiedza o majątku innych przynosi korzyści, więc pytam o dowód
>Jaki wpływ na twoje decyzje ma "społeczno-ekonomiczna wiedza" o tym ile krów ma mój teść?

Tłumaczyłem Ci już!

Informacja o tym ile każdy wkłada i ile każdy wyciąga ze wspólnego worka da Ci wiedzę, że czerpiesz za wiele a oponiarz czerpie za mało, przez co wpędzasz oponiarza w nędzę, która wepchnie go z kolei w ręce amerykańskiego koncernu. Ten zatrudni go do tej samer pracy lecz będzie musiał wykonywać ją 3 razy szybciej i za połowę dzisiejszej stawki. W miarę monopolizowania rynku amerykański koncern zacznie narzucać Ci wyższe ceny aż wymiana opon stanie się dla Ciebie ciężarem.

Przez to, że nie potrafiłeś uwzględnić potrzeb oponiarza, bo nie wiedziałeś też, że mu brakuje i wszystko chciałeś tylko dla siebie, nie potrafiłeś się z nim prawidłowo umówić, pojawi się obca organizacja, która wydoi Was z soków życiowych na waszym wzajemnym świadczeniu sobie usług.

A gdybyś wiedział i rozumiał, że nieprawidłowym podziałem dobra wszystko rujnujesz, sprowadzasz na siebie obcy rząd, mimowolnie zakładasz sobie na głowę uzdę i dajesz komuś lejce i bat, żeby Tobą kierował i Ciebie popędzał, to opamiętałbyś się i zacząłbyś umawiać się z oponiarzem prawidłowo.
szarley (54913 punktów)
>>TY twierdzisz, że wiedza o majątku innych przynosi korzyści, więc pytam o dowód
>>Jaki wpływ na twoje decyzje ma "społeczno-ekonomiczna wiedza" o tym ile krów ma mój teść?
>Tłumaczyłem Ci już!
>Informacja o tym ile każdy wkłada i ile każdy wyciąga ze wspólnego worka da Ci wiedzę, że czerpiesz za wiele a oponiarz czerpie za mało,

Uprościłem to pytanie do granic triwialności
Jaki wpływ na twoje decyzje ma "społeczno-ekonomiczna wiedza" o tym ile krów ma mój teść?


PROSTE PYTANIE!

Reszta to jak zwykle twoje stawianie chochoła i kompletny odlot

P.S. W przykładzie oponiarza, który podałem zupełnie nie o to chodziło, ale nie spodziewam się odpowiedzi po mistrzu ucieczek



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-01-2020 11:19 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Uprościłem to pytanie do granic triwialności
> Jaki wpływ na twoje decyzje ma "społeczno-ekonomiczna wiedza" o tym ile krów ma mój teść?
>PROSTE PYTANIE!


Powiem Ci to Ty robisz w tej chwili.
Próbujesz wykorzystać złożoność zależności do zaprzeczenia jej istnieniu.

Gdybyś nie był chciwym dziadem, bo tego nie da się inaczej określić, zadałbyś to samo pytanie we właściwym i zrozumiałym dla innych wymiarze.

Np.

Jaki wpływ na decyzje związku zawodowego ma wiedza jego przedstawicieli o wynikach finansowych przedsiębiorstwa?

Odpowiadam.
Zasadniczy, fundamentalny, podstawowy.
szarley (54913 punktów)
>>Uprościłem to pytanie do granic triwialności
>> Jaki wpływ na twoje decyzje ma "społeczno-ekonomiczna wiedza" o tym ile krów ma mój teść?
>>PROSTE PYTANIE!
Powiem Ci to Ty robisz w tej chwili.
>Próbujesz wykorzystać złożoność zależności do zaprzeczenia jej istnieniu.

Udowodnij jej istnienie
Po prostu

>Gdybyś nie był chciwym dziadem,...
Gdybyś nie stręczył swoich dzieci na Berlin Hbf.....

>Jaki wpływ na decyzje związku zawodowego ma wiedza jego przedstawicieli o wynikach finansowych przedsiębiorstwa?
>Odpowiadam.
>Zasadniczy, fundamentalny, podstawowy.

Połowicznie masz rację, ale to temat na osobną rozmowę, a na ten moment kolejna twoja ucieczka
Ja pytałem jaki wpływ na twoje decyzje ma "społeczno-ekonomiczna wiedza" o tym ile krów ma mój teść?

Chcesz żeby pracownicy znali bilanse firm, w których pracują?
NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ty chcesz żeby każdy człowiek musiał ujawnić swój majątek każdemu innemu.

Napisałem ci już, (choć nie zrozumiałeś): pracowałem wiele lat w spółdzielczych strukturach, w których pracownicy nie mieli wynagrodzenia. Oczywiście w takiej sytuacji musieli mieć informację o stanie finansów firmy, ale nie obchodziło mnie ile zarabia żona, matka, teściowa, siostra czy kochanka, któregoś z moich współpracowników, czyli na jaki samochód go stać.

Chcesz ujawnienia majątków wszystkich ludzi nawet tych którzy nie są pracodawcami, więc od pytania o krowy po prostu uciekłeś


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-01-2020 13:18 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Chcesz ujawnienia majątków wszystkich ludzi nawet tych którzy nie są pracodawcami, więc od pytania o krowy po prostu uciekłeś

Współczesne państwo to firma, której wszyscy jesteśmy pracownikami.

Jako pracownik mam prawo znać wszystkie finanse firmy, WSZYSTKIE!

Nie tylko te, które chcecie mi pokazać, żeby mnie otumanic.
szarley (54913 punktów)
>>Chcesz ujawnienia majątków wszystkich ludzi nawet tych którzy nie są pracodawcami, więc od pytania o krowy po prostu uciekłeś
>Współczesne państwo to firma, której wszyscy jesteśmy pracownikami.

Gówno prawda.

>Jako pracownik mam prawo znać wszystkie finanse firmy, WSZYSTKIE!

1 Gówno prawda
2 Finanse państwa są jawne. Moje prywatne obchodzą tylko twoje chore wścibstwo

Jaki wpływ na twoje decyzje ma "społeczno-ekonomiczna wiedza" o tym ile krów ma mój teść?
Ucieczka

Walnąłeś głupi tekst i nie masz argumentów, żeby uzasadnić swoją brednię.
Wijesz się jak glizda, ale argumenta zastępujesz pustosłowiem

Twoja teoria że "wiedza" o majątku każdego obywatela ma wpływ na decyzje podejmowane przez innych jest brednią. Nie udowodniłeś niczego

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-01-2020 14:39 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>Chcesz ujawnienia majątków wszystkich ludzi nawet tych którzy nie są pracodawcami, więc od pytania o krowy po prostu uciekłeś
>>Współczesne państwo to firma, której wszyscy jesteśmy pracownikami.
>Gówno prawda.
>>Jako pracownik mam prawo znać wszystkie finanse firmy, WSZYSTKIE!
>1 Gówno prawda

Skoro gówno prawda, że łączą nas wspólne interesy, to też gówno prawda, że łączą nas wspólne zasady.

Nic nas nie łączy w tym także, nie łączy nas prawo utajnionej i nieopodatkowanej własności.

Gówno prawda, że jesteś właścicielem tego, co zdaje Ci się należeć do Ciebie.
To tylko twoje pomylone rojenie.
szarley (54913 punktów)
Jaki wpływ na twoje decyzje ma "społeczno-ekonomiczna wiedza" o tym ile krów ma mój teść?

Odpowiesz?

Napiszę ci ile ma krów, a ty napisz jaką swoją decyzję pojąłeś pod wpływem tej informacji

Twierdzenie, że jawność mienia ma wpływ na decyzje "roboli bez mienia" jest nieudowodnione.

Choć jest wyjątek
Ktoś wie, że mam milion złotych i wie, że na koncie mam tylko połowę z tego. Podejmuje DECYZJĘ o włamaniu do mojego domu

To jedyna decyzja wynikająca z jawności mienia
Pozostaję więc zwolennikiem prawa do jego utajnienia, a ty nie masz żadnych argumentów

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-01-2020 18:05 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Jaki wpływ na twoje decyzje ma "społeczno-ekonomiczna wiedza" o tym ile krów ma mój teść?
>Odpowiesz?
>Napiszę ci ile ma krów, a ty napisz jaką swoją decyzję pojąłeś pod wpływem tej informacji
>Twierdzenie, że jawność mienia ma wpływ na decyzje "roboli bez mienia" jest nieudowodnione.

Jest poza wszelka wątpliwościa, iż tajemnica mienia ma blokować pozyskanie wiedzy syntetycznej o rozkładzie własności, ktora mogłaby prowadzić do eskalacji roszczeń ludzi bez mienia.

Każdy to wie choć wielu ze strachu o SWOJE, nigdy tego nie przyzna.

>Choć jest wyjątek
>Ktoś wie, że mam milion złotych i wie, że na koncie mam tylko połowę z tego. Podejmuje DECYZJĘ o włamaniu do mojego domu
>To jedyna decyzja wynikająca z jawności mienia

Probujesz biedote przestraszyć złodziejami ale biedocie nie ma co ukraść, może prócz dziecka lub nerki.
Nie bój, nie bój jeśli twoje mienie będzie wyrażone w jawnej, rozproszonej i krypotograficznie zabezpieczonej księdze kapitału a nie w papierze schowanym w skarpecie, to nikt Ci żadnych kwitow z domu nie wyniesie a nawet innej wartościowej własności nie pozbawi a najwyżej drobiazgów.

Piszesz, że musisz taic mienie, choc z 1000x wcześniej wyrażałes, że nie masz nic do ukrycia, budując wizję bandyty, który wylamuje twoje okno, żeby twoje kwity pozyskać i żonę Ci zgwlacic ale mi przychodzi na myśl inne wyobrażenia twojego złodzieja - spolegliwego robola bez mienia z 3 dzieci w domu, który przychodzi do Ciebie do roboty na cały dzień i żąda więcej niż 50 zł a Ty zaplanowales sobie już rozbudowę swojego dużego domu i roszczeniowy robol Ci nie leży.
szarley (54913 punktów)
>spolegliwego robola bez mienia z 3 dzieci w domu, który przychodzi do Ciebie do roboty na cały dzień i żąda więcej niż 50 zł a Ty zaplanowales sobie już rozbudowę swojego dużego domu i roszczeniowy robol Ci nie leży.

Ale ty p*****lisz Hamerliku ale ty p*****lisz
Wskaż choć jednego człowieka, który u mnie pracuje
Tym bardziej wskaż choć jednego człowieka, który u mnie pracuje za 50 zł dziennie

Nie poradzisz udowodnić swojego bełkotu i zamiast odpowiedzieć na proste pytania
Cytat:
Jaki wpływ na twoje decyzje ma "społeczno-ekonomiczna wiedza" o tym ile krów ma mój teść?

stawiasz nowego chochoła wymyślasz nowego szarleya
Co jeszcze wymyślisz na mój temat? Zjadłem ci teściową? Wydymałem żonę?

Twoja teoria nie ma dowodu = jest brednią, a jedynym twoim argumentem jest ucieczka w chochoły lub milczenie.

Pytanie jest proste. Odpowiedzi brak, czyli twoja teza jest kłamstwem, co sam udowadniasz ucieczkami

>Zdales sobie sprawę, że w moim modelu nie mozna myśleć tylko o swoich potrzebach i żyć z decydowania za innych?
Twojego modelu nie chcesz nawet w teoretycznym eksperymencie, tak się sam tego modelu boisz


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-01-2020 21:06 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Twoja teoria nie ma dowodu = jest brednią, a jedynym twoim argumentem jest ucieczka w chochoły lub milczenie.

Wymienię Ci parę wpływow informacji gospodarczej na ludzkie stosunki i działania, które doprowadziły do tego, że zaczeliscie karać ludzi za ujawnianie prawdy.

- jeśli się dowie, zrobi to sam
- jeśli się dowie, kupi gdzieś indziej
- jeśli się dowie, nie kupi
- jeśli się dowie, będzie zadał niższej ceny
- jeśli się dowie, będzie wymagał rzeczy dodatkowych
- jeśli się dowie będzie zadał gwarancji
- jeśli się dowie, zażąda ulepszeń
- jeśli się dowie, będzie oczekiwał dodatkowej pracy

Ale jeśli frajer nie dowie się, że mu przekrecilismy licznik, że mu wmontowaliamy stare, zużyte części, że materiał jest zmęczony po biciu, że serwis zawsze był niskiej jakości i będziemy udawac kogoś kim nie jesteśmy to może uda z frajera zrobić konia pociagowego dla własnej, wielkiej korzyści.

Rozumiem Szarleyu, że cwaniaki górą i że trzeba było urodzić roszczeniowym, bezwzględnym, chciwym arogantem ale ze udało się Wam z cwaniactwa ustanowić powszechne prawo, tego nie rozumiem!

Sporobuj w przyszłości ponieść swoją rękę na człowieka ujawiajacego prawdę a Ci tę rękę przetrace.

Dziadostwo nie może trwać wiecznie!
szarley (54913 punktów)
Pytałem :
Jaki wpływ na twoje decyzje ma "społeczno-ekonomiczna wiedza" o tym ile krów ma mój teść?
Ucieczka
Twoje ucieczki są dowodem na to, że nie masz racji. Rację poradziłbyś udowodnić,
24 ucieczka jest dowodem że nie masz racji

>- jeśli się dowie, zrobi to sam
Sam zacznie w bloku hodować krowę?
Zabawny debil z ciebie

>Ale jeśli frajer nie dowie się, że mu przekrecilismy licznik, że mu wmontowaliamy stare, zużyte części,
Noooo jak takie rzeczy robisz....
Wiedziałem że ch.j z ciebie ale aż taki?

Pytałem :
Jaki wpływ na twoje decyzje ma "społeczno-ekonomiczna wiedza" o tym ile krów ma mój teść?

Brak odpowiedzi na to pytanie dowodzi dwóch rzeczy
1 Jawność majątki nie ma znaczenia
2 jesteś idiotą

>Sporobuj w przyszłości ponieść swoją rękę na człowieka ujawiajacego prawdę a Ci tę rękę przetrace.
"Prawdy" to ty dowolnie sam wymyślasz.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-01-2020 18:10 
 Ocena-1 na 3
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Pozostaję więc zwolennikiem prawa do jego utajnienia, a ty nie masz żadnych argumentów

Zdales sobie sprawę, że w moim modelu nie mozna myśleć tylko o swoich potrzebach i żyć z decydowania za innych?

Zgadza się.

Co innego w waszym modelu, w którym można mieć poza sobą całą rzeczywistosc w dupie i żyć jak lord.
10-01-2020 20:53 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>Skoro gówno prawda, że łączą nas wspólne interesy, to też gówno prawda, że łączą nas wspólne zasady.

Gówno prawda.
10-01-2020 21:08 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Skoro gówno prawda, że łączą nas wspólne interesy, to też gówno prawda, że łączą nas wspólne zasady.
>Gówno prawda.

Skoro nie ma dobra wspólnego, to nie może być wspólnych zasad. To jest oczywiste.

A jeśli jest dobro wspólne i wynikające z niego zasady, to mam prawo znać podział dobra wspólnego. Proste!
10-01-2020 21:12 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>>>Skoro gówno prawda, że łączą nas wspólne interesy, to też gówno prawda, że łączą nas wspólne zasady.
>>Gówno prawda.
>Skoro nie ma dobra wspólnego, to nie może być wspólnych zasad. To jest oczywiste.
>A jeśli jest dobro wspólne i wynikające z niego zasady, to mam prawo znać podział dobra wspólnego. Proste!
Tylko dla kogoś zupełnie bez mózgu.
szarley (54913 punktów)
>>>Skoro gówno prawda, że łączą nas wspólne interesy, to też gówno prawda, że łączą nas wspólne zasady.
>>Gówno prawda.
>Skoro nie ma dobra wspólnego, to nie może być wspólnych zasad. To jest oczywiste.
Ale ty p*****lisz Hamerliku ale ty p*****lisz

Dwie piłkarskie drużyny grają o puchar i milion dolców
Nie mają wspólnego dobra, ale grają wg wspólnych zasad.

Znów Hamerlik wyszedł na ciula

Skończ jarać to gówno bo poderżniesz gardła swoim "kochanym" dzieciom myśląc że to smoki

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-01-2020 20:51 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>czy wpolczesny, państwowy, elektroniczny pieniądz fiducjarny jest czymś ponad zapisywanym i zmienianym w określony sposób opisem rozkładu liczbiwego powiązanego z tożsamością ludzi?

Wspołczesny, państwowy pieniądz fiducjarny nie jest opisem jakiegokolwiek odgórnego rozkładu, a już na pewno nie jest powiązany z tożsamością ludzi. To ostatnie jest wręcz dokładnie odwrotne.
10-01-2020 21:25 
 Ocena-1 na 3
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>czy wpolczesny, państwowy, elektroniczny pieniądz fiducjarny jest czymś ponad zapisywanym i zmienianym w określony sposób opisem rozkładu liczbiwego powiązanego z tożsamością ludzi?
>Wspołczesny, państwowy pieniądz fiducjarny nie jest opisem jakiegokolwiek odgórnego rozkładu, a już na pewno nie jest powiązany z tożsamością ludzi. To ostatnie jest wręcz dokładnie odwrotne.
>

Zatem twierdzisz o istnieniu pieniądza bez właściciela?
Co to za pieniądz i po co on?

Twierdzisz o braku ogólnego rozkładu własności, w tym rozkładu liczbowego zwanego pieniądzem?

Co jeszcze stwierdzisz, że pieniądze żadnej władzy nie dają?

Też masz dom i teren do obrony przed roszczeniowym motlochem, który też chce mieć dom?
Dlatego postanowiłes czarne określać białym?
10-01-2020 21:33 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>Zatem twierdzisz o istnieniu pieniądza bez właściciela?

Nie, idioto. Twierdzę, że moje konto jest związane ze mną, a nie ja ze stanem mojego konta, jak ci się uroiło.
10-01-2020 22:08 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Zatem twierdzisz o istnieniu pieniądza bez właściciela?
>Nie, idioto. Twierdzę, że moje konto jest związane ze mną, a nie ja ze stanem mojego konta, jak ci się uroiło.

Pomijając już zabawnie przedstawiony przez Ciebie zwrot "wiązania" pieniądza z człowiekiem, to napisałem o pieniądzu związanym z tożsamością człowieka, używając twoich pojęć napisałem o stanie konta związanym z Tobą.

Czyli tak jak lubisz wielki intelekcie, który włączyłes się do dyskusji chyba tylko dlatego, że uznałes, iż Szarley przegrywa.

Bo dlaczego innego?
10-01-2020 22:30 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>Czyli tak jak lubisz wielki intelekcie, który włączyłes się do dyskusji chyba tylko dlatego, że uznałes, iż Szarley przegrywa.
>Bo dlaczego innego?

Klękajcie narody, obwieszczono prawdę jedynie prawdziwą. Ujawnijcie ją kryptograficznie w wielkiej księdze rozkładu kapitału, której imię legion albowiem jest ich wiele.
11-01-2020 00:16 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Czyli tak jak lubisz wielki intelekcie, który włączyłes się do dyskusji chyba tylko dlatego, że uznałes, iż Szarley przegrywa.
>>Bo dlaczego innego?
>Klękajcie narody, obwieszczono prawdę jedynie prawdziwą. Ujawnijcie ją kryptograficznie w wielkiej księdze rozkładu kapitału, której imię legion albowiem jest ich wiele.

Nikt nie musi klekac ale poeksperymentowac z właściwościami własności, kreacja pieniądza czy formą opodatkowania może.

Jesli chcesz przekazać, że alternatywy nie ma i każdy musi podporządkować się waszej strukturze to zaprzeczam, zawsze jest alternatywa.

Nikt nie musi natychmiast rozpoczynać życia wg mojej wizji ale każdy może moją wizja zainteresować się i projektować choćby w umysle jej funkcjonowanie.

Każdy może także zainspirować się i zbudowac lepsza wizję.

Nie mam silnych pragnień przywodczych a z ich resztek próbuje się wyleczyć.
Nie chcę innym stanowić prawa.

Chcę skorzystac na zmianie cudzych przekonan, na wybudzeniu przychylności.

Nie odczuwam twoich pragnień. Nie projektuj ich na mnie.
Nie potrzebuje stać się najwazniejszy ale trochę respektu i przychylności zawsze chętnie przyjme.
11-01-2020 18:52 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>Nikt nie musi klekac
O, łaskawy

>Nikt nie musi natychmiast rozpoczynać życia wg mojej wizji ale każdy może moją wizja zainteresować się i projektować choćby w umysle jej funkcjonowanie.
>Każdy może także zainspirować się i zbudowac lepsza wizję.
Zainteresowało się parę osób i jak nie patrzeć okazała się g***o warta, a z g***a bata nie da się ukręcić. Nawet próbowano ci tołkować dlaczego, aleś najwyraźniej zbyt głupi lub zbyt pyszałkowaty na pojęcie argumentacji.

>Chcę skorzystac na zmianie cudzych przekonan, na wybudzeniu przychylności.
Obelgami miotanym na oślep, ślepym na argumenty klepaniem durnych pomysłów i biadoleniem jakiś ty biedny, choć wspaniały? Świetny pomysł..
> trochę respektu i przychylności zawsze chętnie przyjme.
..ale z takim podejściem się nie doczekasz.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Nawet próbowano ci tołkować dlaczego, aleś najwyraźniej zbyt głupi lub zbyt pyszałkowaty na pojęcie argumentacji.

Teraz już raczej nie jestem zdolny przyjąć waszych przekonan. Mój umysł zabrnal już za głęboko w moje pomysły. To droga bez powrotu.

Nie jestem w stanie wrócić do dawnej wiary.
12-01-2020 18:28 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)

A mówili mądrzejsi od Ciebie - odstaw to świństwo i wybierz się do lekarza. Nie słuchałeś.. ale może jeszcze jest szansa. W końcu najważniejszy krok w leczeniu wariata masz za sobą.
12-01-2020 20:13 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>W końcu najważniejszy krok w leczeniu wariata masz za sobą.

Co to znaczy?
Chcesz, żebym stał się normalny? Podobny do Ciebie? Uwierzył w co sam wierzysz?

Powinieneś już wiedzieć, że to niemożliwe.
Równie dobrze mógłbym Ci powiedzieć, wylecz się i stań się podobny do mnie.
Szkoda takie bzdury w ogóle powtarzać, bo czemu to służy?

Pokazaniu jak głęboko się ze mną nie zgadzasz?
Można napisać - całkowicie się z Tobą nie zgadzam i zupełnie nie akceptuję twoich propozycji - zamiast tego pitolenia o potrzebie leczenia psychiatrycznego, które jest skrajnie niepoważne i zmienia naszą rozmowę w podwórkową pyskówkę.
12-01-2020 22:03 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>Powinieneś już wiedzieć, że to niemożliwe.
Czarnowidztwo często towarzyszy poważnym schorzeniom przed podjęciem leczenia. Nie warto mu ulegać.

>Można napisać - całkowicie się z Tobą nie zgadzam i zupełnie nie akceptuję twoich propozycji - zamiast tego pitolenia o potrzebie leczenia psychiatrycznego, które jest skrajnie niepoważne i zmienia naszą rozmowę w podwórkową pyskówkę.
Można nie zgadzać się z kimś, z kim da się rozmawiać, bo reaguje w jakiś sposób na argumentację. Po to służy forum. Ktoś wywrzaskujący w kółko te same brednie to albo idiota, albo wariat - w pierwszym przypadku już niewiele da się zrobić.
12-01-2020 22:22 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Można nie zgadzać się z kimś, z kim da się rozmawiać, bo reaguje w jakiś sposób na argumentację.

Jakoś nie pamiętam twojej argumentacji. Wyrażałeś jakąś? Czy odnosisz się do argumentacji innych?

Poznałem Was już na tyle, żeby wiedzieć, że uznasz za wariata każdego, kto nie przejawia twojej wiary.
Dla Ciebie nie ma sprzecznej racji, bo twoja jest jedyną.
12-01-2020 22:37 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)

Tia.. z pamięcią też masz problem, nawet zastrzeżenia o projektowaniu swoich problemów na rozmówcę nie przyswoiłeś.
13-01-2020 08:04 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Tia.. z pamięcią też masz problem, nawet zastrzeżenia o projektowaniu swoich problemów na rozmówcę nie przyswoiłeś.

Każda racja wyraża interes tego, który swoją rację przedstawia. Nie ma racji uniwersalnej ponad wszelkim interesem. Twoja racja wyraża twój interes, moja mój.

Jeżeli moje problemy nie są twoimi a twoje moimi to nigdy się nie zgodzimy.

W zgodności racji generalnie chodzi o zgodność emocji.

Nie licz na to, że uda Ci się wieść spokojne i szczęśliwe życie, kiedy w twoim otoczeniu ktoś inny wiedzie niespokojne i nieszczęśliwe życie. Nie uda Ci się.
Problemy drugiego człowieka staną się twoimi problemami, chcesz tego czy nie, a przynajmniej dopóki jesteśmy gatunkiem społecznym.
11-01-2020 13:17 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Zatem twierdzisz o istnieniu pieniądza bez właściciela?
>>Nie, idioto. Twierdzę, że moje konto jest związane ze mną, a nie ja ze stanem mojego konta, jak ci się uroiło.
>Pomijając już zabawnie przedstawiony przez Ciebie zwrot "wiązania" pieniądza z człowiekiem, to napisałem o pieniądzu związanym z tożsamością człowieka, używając twoich pojęć napisałem o stanie konta związanym z Tobą.
>Czyli tak jak lubisz wielki intelekcie, który włączyłes się do dyskusji chyba tylko dlatego, że uznałes, iż Szarley przegrywa.
>Bo dlaczego innego?

Dlatego, że pier..lisz głupoty i to niezrozumiale.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
szarley (54913 punktów)
>Co jeszcze stwierdzisz, że pieniądze żadnej władzy nie dają?

Nie, prostytutko

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-01-2020 22:11 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Co jeszcze stwierdzisz, że pieniądze żadnej władzy nie dają?
>Nie, prostytutko

Powinieneś to jakiemuś kapitaliscie wyjaśnić a nie mnie tumanic.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Jeżeli Ty w stosunku pracy nie widzisz stosunku nadrzędności-podporządkowania, to albo oślepłeś
Gdyby Twój rozmówca tylko 'oślepł', czyli pokazanej mu przez Ciebie oczywistości faktycznie nie dostrzegał, próbowałby argumentować, zamiast tekstem "podporządkowanie to już zupełnie co innego" gołosłownie negować.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
10-01-2020 08:28 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Jeżeli Ty w stosunku pracy nie widzisz stosunku nadrzędności-podporządkowania, to albo oślepłeś
>Gdyby Twój rozmówca tylko 'oślepł', czyli pokazanej mu przez Ciebie oczywistości faktycznie nie dostrzegał, próbowałby argumentować, zamiast tekstem "podporządkowanie to już zupełnie co innego" gołosłownie negować.
>
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.


Najgorsze, że arogancja, agresja i roszczeniowosc rządzą światem. Kiedy Ty emocjonalnie reagujesz na potrzeby innych, ustepujesz miejsca potrzebom innych, dziadostwo nie liczy się z niczym i garnie tylko do siebie, wierząc, że dobre to i sprawiedliwe.

Zauwaz Szarley wierzy, że tajemnica mienia mu się po prostu należy, bo tak było, tak jest i tak ma być. Nieważne źródło prawa tajemnicy, ono ma być.

Problem w tym, że takich Szarleyow jest na peczki i kiedy poczują się zagrozeni, zaczną zawierać szeregi.
Przed chviwoscia Szarleya trzeba się bronić, bo inaczej uczyni z twojego życia piekło.

Mi zatrul już niezły kawałek życia i nadal nie ustępuje.
szarley (54913 punktów)
>Zauwaz Szarley wierzy, że tajemnica mienia mu się po prostu należy, bo tak było, tak jest i tak ma być. Nieważne źródło prawa tajemnicy, ono ma być.

Przekonaj mnie że jawność mienia przynosi korzyści
Jaki wpływ na twoje decyzje ma społeczno-ekonomiczna wiedza o tym ile krów ma mój teść?

Przykład oponiarza - Ucieczka
Przykład Amazonu - Ucieczka

Brak odpowiedzi jest dowodem na to, że ta "społeczno - ekonomiczna" wiedza jest kompletnie nieprzydatną wiedzunią na poziomie zbędnych ploteczek z wałkowni

>Przed chviwoscia Szarleya trzeba się bronić,
z czego wnioskujesz że jestem chciwy?
Znów chochoł. Nie masz żadnego potwierdzenia

>Mi zatrul już niezły kawałek życia i nadal nie ustępuje.
Ojeeeeeeej
Przykro mi
W mojej opinii bardziej cię truje głupia zawiść, nienawiść za to, że coś mam


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-01-2020 09:54 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Najgorsze, że arogancja, agresja i roszczeniowosc rządzą światem.
Jest coś gorszego: że tak reagujący sami swojej agresji nie widzą.

>...mu się po prostu należy, bo tak było, tak jest i tak ma być.
Zwycięzcy wyścigu na starych zasadach chcą zachować swój status.

>Przed chviwoscia Szarleya trzeba się bronić
A to nie lepiej zwalczać chciwość jako taką?

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
10-01-2020 12:23 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Jeżeli Ty w stosunku pracy nie widzisz stosunku nadrzędności-podporządkowania, to albo oślepłeś
>>Gdyby Twój rozmówca tylko 'oślepł', czyli pokazanej mu przez Ciebie oczywistości faktycznie nie dostrzegał, próbowałby argumentować, zamiast tekstem "podporządkowanie to już zupełnie co innego" gołosłownie negować.
>>
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.

>Najgorsze, że arogancja, agresja i roszczeniowosc rządzą światem. Kiedy Ty emocjonalnie reagujesz na potrzeby innych, ustepujesz miejsca potrzebom innych, dziadostwo nie liczy się z niczym i garnie tylko do siebie, wierząc, że dobre to i sprawiedliwe.
>Zauwaz Szarley wierzy, że tajemnica mienia mu się po prostu należy, bo tak było, tak jest i tak ma być. Nieważne źródło prawa tajemnicy, ono ma być.
>Problem w tym, że takich Szarleyow jest na peczki i kiedy poczują się zagrozeni, zaczną zawierać szeregi.
>Przed chviwoscia Szarleya trzeba się bronić, bo inaczej uczyni z twojego życia piekło.
>Mi zatrul już niezły kawałek życia i nadal nie ustępuje.

Dlaczego nie przyjmujesz do wiadomości wersji zupełnie odwrotnej? Przecież to Ty wtargnąłeś na to forum, trujesz bzdurami w wielkowymiarowymi, zaczepiasz, zachowujesz się wybitnie arogancko i impertynencko, mimo iż wielokrotnie wykazywano Tobie, że jesteś ze swymi pomysłami nienormalny? Kto tu truje? Co gorsza. Twój stan się pogarsza. Ignorantem jesteś niezwykłym, bo nawet nie czytasz co się do Ciebie pisze. Czego oczekujesz na tym forum? Zachwytów? Zbiorowego wniosku forumowiczów i moderatora do królewskiej komisji w Szwecji o przyznanie nagrody Nobla? Za durnowatość przecież nagrody nie ma, więc i wniosku nie będzie.. Może być raczej zbiorowy wniosek o wieczyste usunięcie Ciebie z tego forum do moderatora. I tu nie chodzi o zamykanie Tobie drogi do prawa konstytucyjnego do swobody wypowiedzi. Bo Ty nadużywasz bezkrytycznie tego prawa, plotąc niestworzone farmazony. To Ty masz nas za głupców pisząc bzdury i oczekując naszej reakcji.
Cytat:
Jeśli wolność słowa coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą usłyszeć. (Geoge Orwell)
Ano masz reakcję. To jest moja ocena Ciebie, w ramach wolności wypowiedzi, czyli tego co skończył dziadowską, polską szkołę. Dlaczego, skoro wyparłeś się państwa polskiego, siedzisz w tym dziadostwie, zgniłku, skoro masz tyle możliwości, na innych forach o zacięciu naukowym?
Np. filozoficznym w Niemczech. Przyznaj, że wywalono Ciebie z hukiem po Twojej pierwszej wypowiedzi. Dlaczego Twój blog nie funkcjonuje? Masz na nim tylko trzy bodajże wypowiedzi i żadnego innego zainteresowania dalej, bo stwierdzono chyba, iż nie ma z kim rozmawiać. Dlaczego więc siedzisz na tym forum i trujesz, zwalając to Twoje trucie na innych. Co za podła przewrotność i zwykłe buraczane chamstwo. Tego nie można nazwać egzotyką swoistą, a raczej przypadkiem niezwykle tragicznym. To co wyrabiasz jest zwyczajnym gówniarskim zadymiarstwem. Weźmy na ten przykład Twój wątek "Transparentność w handlu i nowe nadzieje" i zobacz jakie tematy poruszasz w swoim wątku. Ja widzę, że wszystkie jakie się da. A o samym temacie mało co. Tak też zachowaj sobie te uwagi na wieczną rzeczy pamiątkę. Amen.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
10-01-2020 13:21 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Czego oczekujesz na tym forum? Zachwytów? Zbiorowego wniosku forumowiczów i moderatora do królewskiej komisji w Szwecji o przyznanie nagrody Nobla?

Znowu jacys obcy ludzie muszą mnie uznać, żebym nabrał w twoich oczach wartości.

A nie mógłbyś tego zrobić sam?

Czy nie potrafisz uznać własnej oceny za najważniejsza, tylko zawsze musisz odwoływać się do jakiś instytucji, najczęściej zachodnich?
10-01-2020 22:16 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Czego oczekujesz na tym forum? Zachwytów? Zbiorowego wniosku forumowiczów i moderatora do królewskiej komisji w Szwecji o przyznanie nagrody Nobla?
>Znowu jacys obcy ludzie muszą mnie uznać, żebym nabrał w twoich oczach wartości.
>A nie mógłbyś tego zrobić sam?
>Czy nie potrafisz uznać własnej oceny za najważniejsza, tylko zawsze musisz odwoływać się do jakiś instytucji, najczęściej zachodnich?

Głupku, pisz trzymając się linii tematycznej wątku. I naucz się pisać po polsku, bez słowotwórstwa kompletnie niezrozumiałego. A jak nie umiesz i nie rozumiesz odpowiedzi to opuść to forum. Wiesz jak to ja mam na ten przykład tłumaczyć pojęcie "molekułofali"? Molekuła i fala to nie przystające o siebie pojęcia a Ty je ożeniłeś. Jak mam sobie tłumaczyć "rozproszoną księgę własności"? To księga jest w rozsypce i rozproszyła się gdzieś? Bo tak wygląda logika zdania Twojego wytworu. Jak mam sobie tłumaczyć, że walczysz z "koncentracją własności" skoro nie wyjaśniłeś żadnych kryteriów co zaliczasz do własności godnej zapisu w rozproszonej książce? Jakie aktywa i jakie pasywa?. Przyjmuję pojęcie kapitału, który ma naturalny trend do skupiania się/koncentracji. A więc koncentracja kapitału już jest zrozumiała. Dlaczego właśnie chcesz, zgniłku, rozpraszać ten kapitał? Masz do budowania ileś km autostrady. Podejmiesz się tej roli nie mając kapitału? Nie. Tworzysz więc holding. Wiesz co to holding? Na pewno nie. Holding to spółka spółek. Każda, z podziałem ról wnosi swój kapitał na okres wykonania zadania inwestycyjnego. Czy to nie jest naturalna koncentracja kapitału? A Ty chcesz rozdrabniać, rozbijać kapitał początkowy? I co dalej zgniłku? Nie tworzysz stanowisk pracy bo Ciebie na to nie stać. I nie stać Ciebie na podjęcie wykonania intratnego kontraktu. Robisz dobrze "robolom"? No jak? Przecież oni nadal będą w biedzie, bo im nie dajesz pracy. Nie, nie będą. Bo w demokratyczny sposób jawnie głosując ustalisz wysokość podatku dla "roboli", który ma uiścić właściciel firmy. Czyli mało że nie wygrasz żadnego przetargu na dobrą robotę, to jeszcze go dobijesz. Właściciel bankrutuje. I co dalej?. W ten sposób uproszczony oczywiście, budujesz gospodarkę kraju? Ty mu zaglądasz, do Twojej rozsypanej książki by mieć wiedzę co on wyrabia, że zamyka firmę. Nie Ty a on, Twój pracodawca. To jest niczym nie uzasadniona postawa roszczeniowa. I co dalej? Po co Tobie taka wiedza skoro i tak się nie znasz i nie masz żadnych możliwości by temu zaradzić? Może i mam zbyt ubogie słownictwo, żeby taką tępotę odpowiednio nazwać. Więc powiem jak umiem. Jesteś beznadziejny tuman. Do tego anarchizujący bolszewik bez pojęcia. Tak, anarchizujący bo nie podobają się Tobie kontrole jakie Ciebie dotykają w procesach produkcji w zakładzie zamkniętym począwszy od wejścia na teren zakładu. Nie chcesz być kontrolowany i walczysz z tym? Jak sobie wyobrażasz nie być kontrolowanym? Przyszedłeś do zakłady pracy, organizacji opartej na ustalonym porządku, czego wymaga produkcja a nie do burdelu. Zresztą i w burdelu są kontrole.
Po co Tobie wiedza ile ma pracodawca z Twojej rozsypanej książki? Po co Tobie znać go osobiście, skoro zgodnie z kontraktem Tobie płaci w terminie, a nawet daje premię za jakość wykonania? Widzisz co za idiotyzmy tu wprowadzasz na portal? Lecz się nieszczęśniku. Na okres leczenia odpuść sobie obecność na tym portalu.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
11-01-2020 00:34 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>jak to ja mam na ten przykład tłumaczyć pojęcie "molekułofali"? Molekuła i fala to nie przystające o siebie pojęcia a Ty je ożeniłeś.

Ciekawe, że pojęcie czasoprzestrzeni potrafiłes zaakceptowac ale pojęcia falomolekuly jako kwantu czasoprzestrzeni już nie potrafisz.

Czyż czasoprzestrzen nie wyraża identycznie sprzecznej, dualnej postaci, jaką wyraża falomolekula?

Czasoprzestrzen zaakceptowałes bo pojęcie przyszło od autorytetu powierdzonego przez instytucje?

Dlaczego obiekt zachowuje się raz jak fala a drugi raz jak molekula?
Podpowiem, bo ten sam obiekt raz jest falą drugi raz jest molekula, raz ruchem a drugi raz materia.
11-01-2020 06:20 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Jak mam sobie tłumaczyć "rozproszoną księgę własności"? To księga jest w rozsypce i rozproszyła się gdzieś? Bo tak wygląda logika zdania Twojego wytworu.

Zgadza się, dla przykladu rejestr bitcoina rozsypal się. Jedną kopię tego rejestru utrzymuje Chińczyk na swoim komputerze w Chinach, drugą kopie Amerykanin na swoim komputerze w USA, trzecia Brazylijczyk w Brazylii i oprócz tego jest jeszcze tysiące innych kopi na całym świecie.
I gdyby cała Ziemia spłonęła i nie przetrwałoby na Ziemi żaden komputer to zapis BTC i tak zachowalby się, bo są jeszcze kopie księgi zapisane na serwerach krazacych po satelicie.

>Jak mam sobie tłumaczyć, że walczysz z "koncentracją własności" skoro nie wyjaśniłeś żadnych kryteriów co zaliczasz do własności godnej zapisu w rozproszonej książce? Jakie aktywa i jakie pasywa?.

Księga kapitału obejmuje aktywa - rzeczy i czynności, jako że postuluje własność czynności w miejsce wspolczesnej własności niematerialnej, natomiast pasywna zostają zredukowane do systemu pieniężnego. Wg moim postulatów dług może być wyrażony jedynie poprzez rozkład pieniądza. Nie dopuszczam możliwości żadnych przymusowo egzekwowanych kwitow spisanych na kolanie.

>Dlaczego właśnie chcesz, zgniłku, rozpraszać ten kapitał?

Dlatego świeżynko, że nadmierna koncentracja własności jest źródłem kryzysu społeczno-gospodarczego podobnie zresztą jak niedostateczna.
Jak przyjdzie już kryzys to zobaczysz o co się rozchodzi trochę wyraźniej.
Tymczasem zauważ, że nie tylko z nadmierną koncentracja własności gotów jestem walczyć ale także z niedostateczna.
11-01-2020 13:19 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Jeżeli Ty w stosunku pracy nie widzisz stosunku nadrzędności-podporządkowania, to albo oślepłeś
>>Gdyby Twój rozmówca tylko 'oślepł', czyli pokazanej mu przez Ciebie oczywistości faktycznie nie dostrzegał, próbowałby argumentować, zamiast tekstem "podporządkowanie to już zupełnie co innego" gołosłownie negować.
>>
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.

>Najgorsze, że arogancja, agresja i roszczeniowosc rządzą światem. Kiedy Ty emocjonalnie reagujesz na potrzeby innych, ustepujesz miejsca potrzebom innych, dziadostwo nie liczy się z niczym i garnie tylko do siebie, wierząc, że dobre to i sprawiedliwe.
>Zauwaz Szarley wierzy, że tajemnica mienia mu się po prostu należy, bo tak było, tak jest i tak ma być. Nieważne źródło prawa tajemnicy, ono ma być.
>Problem w tym, że takich Szarleyow jest na peczki i kiedy poczują się zagrozeni, zaczną zawierać szeregi.
>Przed chviwoscia Szarleya trzeba się bronić, bo inaczej uczyni z twojego życia piekło.
>Mi zatrul już niezły kawałek życia i nadal nie ustępuje.

LECZ SIĘ PÓKI NIE ZA PÓŹNO!

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
11-01-2020 14:16 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>LECZ SIĘ PÓKI NIE ZA PÓŹNO!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.


Gdybyś był człowiekiem poważnym, pisząc to miałbyś coś konkretnego na myśli.
Co masz na myśli?
Uważasz, że powinienem udać się do psychiatry albo do psychologa, żeby psychotropami i terapiami psychologicznymi naprawili moje przekonania? Żebym ostatecznie uwierzył w to wszystko, w co Ty wierzysz?

Sądzisz, że istnieją tacy lekarze, takie terapie, takie lekarstwa?
A jeśli tak nie sądzisz to po co to piszesz? Bo jesteś niepoważny?
szarley (54913 punktów)
>Co Wy na to, żeby ujawnić wszelkie mienie dla poprawy jakość decyzji gospodarczych i zwiększenia powszechnego poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego?

Kilka razy uciekłszy od odpowiedzi, odpoczął kilka dni i zaczyna od nowa mleć swoje mantry


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
21-12-2019 07:23 
 Ocena 2 na 2
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Dobra mantra nie jest zła. Ja miałem taką: Prostytutki, oszuści, złodzieje, mordercy. Teraz mam taką: Prostytutki, sutenerzy, oszuści, złodzieje, mordercy, narkomani (toksykomani) i hazardziści, o onanistach nie wspominając. To taka mantra humanistyczna, bo to o człowieku jest.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
21-12-2019 09:25 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>    Dobra mantra nie jest zła.
Szarleyowi jednak nie idzie o żadne dobro, lecz o jego dobra.

I Konopka ze swoją mantrą to dlań Kato Starszy, a szarleyowe grusze to kwalifikowana Kartagina.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
szarley (54913 punktów)
>>    Dobra mantra nie jest zła.
>Szarleyowi jednak nie idzie o żadne dobro, lecz o jego dobra.

Mieszkalne osiedle w Berlinie dla 10 000 ludzi
10 000 ha sadu
100 samochodów
kopalnia uranu
Wodociąg w Berlinie
Uzdrowisko w Lądku Zdroju

Też w to wierzysz, że jako właściciel mam władzę nad światem?

>I Konopka ze swoją mantrą to dlań Kato Starszy, a szarleyowe grusze to kwalifikowana Kartagina.
wszystkie cztery?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>wierzysz, że jako właściciel mam władzę nad światem?
Czyż to, co posiadasz nie jest wycinkiem wszechświata?

>>I Konopka ze swoją mantrą to dlań Kato Starszy, a szarleyowe grusze to kwalifikowana Kartagina.
>wszystkie cztery?
Te, które uważasz za zagrożone konopkową mantrą.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
21-12-2019 11:33 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>wierzysz, że jako właściciel mam władzę nad światem?
>Czyż to, co posiadasz nie jest wycinkiem wszechświata?

Tak, ok. 99 % całej ziemskiej własności należy do mnie.
Poza Ziemią mam jeszcze kilka planet

No i jeszcze stanowię wszystkie prawa i decyduję o własności tych ochłapów które po mnie zostają.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
21-12-2019 11:45 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>wierzysz, że jako właściciel mam władzę nad światem?
>>Czyż to, co posiadasz nie jest wycinkiem wszechświata?
>Tak, ok. 99 % całej ziemskiej własności należy do mnie.
>Poza Ziemią mam jeszcze kilka planet
He he, śmieszne jak nie wiem co.
Tyle, że ziemia, którą posiadasz wycinkiem wszechświata jest i skala wielkości nie ma tu nic do rzeczy.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
szarley (54913 punktów)
>>>>wierzysz, że jako właściciel mam władzę nad światem?
>>>Czyż to, co posiadasz nie jest wycinkiem wszechświata?
>>Tak, ok. 99 % całej ziemskiej własności należy do mnie.
>>Poza Ziemią mam jeszcze kilka planet
>He he, śmieszne jak nie wiem co.

Jak nie wiesz, to nie pisz

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Tak, ok. 99 % całej ziemskiej własności należy do mnie.
>>>Poza Ziemią mam jeszcze kilka planet
>>He he, śmieszne jak nie wiem co.
>Jak nie wiesz, to nie pisz
Niby czego nie wiem?
Ziemia, którą posiadasz wycinkiem wszechświata jest.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
21-12-2019 17:59 
 Ocena-1 na 1
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>wierzysz, że jako właściciel mam władzę nad światem?
>>Czyż to, co posiadasz nie jest wycinkiem wszechświata?
>Tak, ok. 99 % całej ziemskiej własności należy do mnie.
>Poza Ziemią mam jeszcze kilka planet
>No i jeszcze stanowię wszystkie prawa i decyduję o własności tych ochłapów które po mnie zostają.
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


100% ziemskiej własności należy do właścicieli. Ludzi o potężnej władzy nad najemnikami bez mienia, realizującej się poprzez stosunek pracy.

Kazdy podlegly właścicielom robol ma prawo znać i rozumieć strukturę władzy nad nim, tzn. strukturę własności.

Tymczasem cała masa współczesnych roboli pracuje w organizacjach, o których nie wie nawet kto jest ich właścicielem. Wasze państwa karza surowo zdradę tajemnicy mienia i respektuja własność firm zarejestrowanych w skrzynkach na listy znajdujących się na egzotycznych wyspach.

Chcesz mnie przekonać, że dziadostwo jakie sobą reprezentujecie, że wasz świat zbudowany na tajemnicach, przemocy, propagandzie sukcesu, nieustajacych manipulacjach lepszy jest od postulowanych przeze mnie jawnej księgi kapitału i podatku od własności okreslanego w jawnej demokracji bezpośredniej?

Nie ma szans.

Aaa Tobie nie chodzi o mnie ale o innych?
Żeby chronić zaprogramowane w ich umyslach dziadostwo?
11-01-2020 13:40 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>wierzysz, że jako właściciel mam władzę nad światem?
>>>Czyż to, co posiadasz nie jest wycinkiem wszechświata?
>>Tak, ok. 99 % całej ziemskiej własności należy do mnie.
>>Poza Ziemią mam jeszcze kilka planet
>>No i jeszcze stanowię wszystkie prawa i decyduję o własności tych ochłapów które po mnie zostają.
>>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

>100% ziemskiej własności należy do właścicieli. Ludzi o potężnej władzy nad najemnikami bez mienia, realizującej się poprzez stosunek pracy.
Jakich właścicieli masz w Korei Pł.?
>Tymczasem cała masa współczesnych roboli pracuje w organizacjach, o których nie wie nawet kto jest ich właścicielem.
Wyjaśnij po co to "robolowi" potrzebne? Właściciel mieszka i ma biuro w Nowym Jorku, a zakład jest w Pitsburgh'u. Co zrobisz z tym problemem? Płaci pensję bez opóźnień, daje nawet jakieś premie. Po co "robolowi więc znajomość jego facjaty?
>Wasze państwa karza surowo zdradę tajemnicy mienia i respektuja własność firm zarejestrowanych w skrzynkach na listy znajdujących się na egzotycznych wyspach.
Podaj przykłady, że w Polsce tak jest i nie bredź.
>Chcesz mnie przekonać, że dziadostwo jakie sobą reprezentujecie, że wasz świat zbudowany na tajemnicach, przemocy, propagandzie sukcesu, nieustajacych manipulacjach lepszy jest od postulowanych przeze mnie jawnej księgi kapitału i podatku od własności okreslanego w jawnej demokracji bezpośredniej?
Oczywiście. Próba forsowania podatku katastralnego w Polsce na razie nie przeszła.
>Nie ma szans.
Czy ja się, myślisz, przejmuję Twoimi głupotami? Ja tylko daję odpór oczywistej głupocie. Nie chce mi się z Tobą nawet rozmawiać a co dopiero przekonywać. Osła na siłę nie nauczysz jeść mięsa.
>Aaa Tobie nie chodzi o mnie ale o innych?
>Żeby chronić zaprogramowane w ich umyslach dziadostwo?
LECZ SIĘ PÓKI NIE JEST ZA PÓŹNO!


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>Też w to wierzysz, że jako właściciel mam władzę nad światem?

Sam stwierdziles, że właściciele maja tak wielka władzę nad podległymi im ze stosunku pracy najemnymi robolami, że jawny wybór demokratyczny jest niemożliwy, bo właściciele uzyja swojej władzy do szantażu podczas wyboru.

Wycofujesz się?
Właściciele nie mają, żadnej władzy i jawny wybór demokraruczny na powrót jest możliwy?

Dysponując zasobami, których inny człowiek jest pozbawiony nie poradzisz kontrolować go poprzez stosunek pracy i jego brak?
Ja na codzień spotykam się z kontrolą pracowników przez pracodawcę a Ty nagle, że prawodawca nie może nic?.

I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
Nawet ze świadomością, że twój wkład i właściwe rozłożenie ciężaru produkcji i korzyści konsumpcji może umocnić całe społeczeństwo?

Tfuuu dziadostwo!
szarley (54913 punktów)
>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?

>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.

Bez komentarza



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>Bez komentarza
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


Skoro pracy się nie boisz i nie jest Ci obca, mój model nie będzie Ci straszny.

Chyba, że zaplanowales już swój dobrobyt oparty na frajerach, to gorzej.
szarley (54913 punktów)
>Narzekam od lat na nadmierną koncentrację własności.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Debil

>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.

Kłamca

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
21-12-2019 21:18 
 Ocena-1 na 1
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Narzekam od lat na nadmierną koncentrację własności.
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
>Debil
>>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>Kłamca

Klamcami są Ci, którzy przemocą egzekwuja podatek od biedy VAT i akcyze, przy każdym zakupie bochenka chleba i butelki wódki, z resztek tego podatku po opłaceniu instytucji państwa finansują marna opiekę zdrowotną i bardziej pralnie mózgów niż edukację i określają ten akt zapewnieniem darmowej opieki zdrowotnej i darmowej edukacji.

To jest dopiero kłamstwo!

Ale Wy żywicie się takimi kłamstwami, żyjecie z nich, kształtuje te swoje religie, którymi indoktrynujecie biedote, wtlaczajac jej, że PAN tego chce. Ze Wam opwoiedzial w wizji, w myślach, we śnie, że to jest dobre i każdy to musi zaakceptować.

Mnie jednak nie obchodzi czego Was Pan chce. Nie interesuje się tym.
21-12-2019 21:35 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Narzekam od lat na nadmierną koncentrację własności.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Debil

>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
Kłamca

>akcyze, przy każdym zakupie bochenka chleba
Najarany ciul




Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>Najarany ciul

Wtedy powiedział Jezus - poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.

Zastanów się katoliku, czy z niewiedzy może wyniknąć cokolwiek lepszego niż z wiedzy?

Dlaczego tak absurdalnie bronisz podlych tajemnic wyboru i mienia?

Czy nie rozumiesz że z jawności wyboru i mienia wyniknie całkiem nowa organizacja, społeczeństwa?

Czy ja zakazuje Ci gromadzić dla siebie albo sprzeciwiac się większości?
Rob co chcesz ale zrób to jawnie, okaz swoje prawdziwe intencje i licz się z osądem otoczenia.

Społeczeństwo, w ktorym jeden robi drugiego w konia a trzeci żyje na garbie czwartego jest nieefektywne i słabe.

Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.
szarley (54913 punktów)
>Narzekam od lat na nadmierną koncentrację własności.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Debil
110 ucieczka debila

>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.

Kłamca
Masz jakieś dowody swoich obelg stręczycielu?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>Kłamca
>Masz jakieś dowody swoich obelg stręczycielu?

Masz jakiś dowód na to, że brak mienia wynika z głupoty, lenistwa i demoralizacji a nie z zaprogramowanych niskich emocji strachu, wstydu, podleglosci autorytetom, poczucia nizszosci?

A gdybyś nawet znalazł, czy masz plan na wyciągnięcie ludzi z głupoty, lenistwa i demoralizacji?
Czy myślisz tylko o sobie?
szarley (54913 punktów)
>Narzekam od lat na nadmierną koncentrację własności.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Debil

>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.

Kłamca


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>Kłamca

Czyżby?
Może to kwestia perspektywy?
Bo co dla jednego falszem dla drugiego święta prawdą.
A u podstaw różnych przekonan, różne systemy emocjonalne, różne kultury, różne instynkty przetrwania
szarley (54913 punktów)
>>Kłamca
>Czyżby?

>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.

Kłamca

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>Kłamca

Nie chcę Szarley żyć jak nasze dziadostwo.
Poznałem stosunki społeczne we współczesnej kulturze i wiem z całą pewnością, że nie chce być ich współczynnikiem.

Brzydzi mnie kapitalizm we współczesnym wydaniu. Mam odruch wymiotny na myśl o współczesnych stosunkach w szczególności na mysl o stosunkach własnościowych i pracowniczych.

Rzygam wasza wizją świata.
Polknalem ją jak wszyacy wokół ale mój organizm rozpoznaje to jako truciznę i zwraca zanim ulegnie zatruciu.

Nie uznam waszej utajnionej i nieopodatkowanej własności, gardze waszym podatkiem od biedy VAT, kwestionuje wasza kreacje pieniądza poprzez lichwe, odrzucam wasze prawa pochodzące z tajnej i pośredniej demokracji, to nie są moje prawa. Przykro mi.

Nie jestem taki jak WY i nie chcę się w Ciebie zamienić. Nie jesteś lepszym człowiekiem od mnie.
22-12-2019 14:32 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Narzekam od lat na nadmierną koncentrację własności.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Debil

>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.

Kłamca

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Narzekam od lat na nadmierną koncentrację własności.
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
>Debil
>>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.
>Kłamca

Tak to widzę.
Boisz się niepewności związanej z opodatkowaniem własności i brakiem kasy od biedoty z VATu na emerytury ale nie tylko, na wszytko inne, na całą instytucje państwa, na egzekucję twojej własności.

Nie chcesz tej niepewności ale akceptujesz, żeby cała klasa robotnicza w takiej niepewności i strachu żyje każdego dnia.

Nic złego nie wyniknie z ujawnienia mienia ani z opodatkowania własności.
Nic złego nie wyniknie z demokratycznego wyboru podatku od własności.
Nic złego nie stanie się kiedy pieniądz w społeczeństwie przestanie kosztować tyle co współczesne przychody sektora finansowego.

Jestem tego 100% pewny.

Z tego wyniknie rozwój społeczny.

Nie zatrzymasz postępu.
Nawet gdybyś mnie wykluczył, zniszczyl, ponizyl to zaraz po mnie pojawi się następny i następny i następny.
Nie uda Ci się.
szarley (54913 punktów)
>Narzekam od lat na nadmierną koncentrację własności.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Debil

>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.
Kłamca

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Narzekam od lat na nadmierną koncentrację własności.
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
>Debil

Na szczęście własność państwowa jest lepsza od prywaty czego dowodzą na codzień "komunistyczne" Chiny.

noizz.pl/s(*)pomoc-od-pracownikow-z/8vp3rvy

Nic tylko oddać się w ręce sekretarzy, którzy będą rządzić i dzielić bardzo sprawiedliwie.

Dla sekretarza, dla rodziny sekretarza, dla kolesi sekretarza, dla ideologow, dla sędziów, dla egzekutorow, dla tajnej policji sekretarza i ochlap dla roboli, żeby nie zdechli, bo jutro muszą do roboty, ku chwale Panów.
szarley (54913 punktów)
>Narzekam od lat na nadmierną koncentrację własności.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Debil

>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.
Kłamca

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>Kłamca

Może nazwij tego, który twierdzi, że posiadanie zasobów nie daje właścicielowi żadnej władzy nad ludźmi bez zasobów.

Określ intencje tego, który w stosunku pracy nie widzi żadnej hierarchii, żadnej nadrzednosci i podporządkowania.

Tfuuuu!
Potrafisz?

Dlaczego tak bronisz tajemnicy mienia skoro nigdy nie wspinales się, nie wspinasz i nie zamierzasz wspinać się po garbie innych ludzi do gwiazd?

Co chcesz ukryć człowieku, który nie ma nic do ukrycia?

Rozklad wysiłku i dobra?
Żeby świadomy robol nie wypadł z obecnej równowagi i nadal chciał tyrac?

Sądzisz, że świadomość podziałów społecznych u roboli może wszytko zrujnowac? Że lepiej utrzymać tę klasę społeczna w blogiej nieświadomości?

Dajesz gwarancję, że świadomy Pan nie naduzyje swojej władzy względem nieswiadomych roboli, choc zdarzyło się tak w historii ludzkości już miliony razy?

Dajesz gwarancję?
Jaką?
Dziadowska?
Czyli obiecasz ale wszytko wydarzy się inaczej, Ciebie to jednak nie dotknie, bo będziesz złamane obietnice miał tam gdzie światło nie dochodzi?

Powtórz 100x, że właściciele nie mają żadnej władzy.
Powtórz 100x, że dysponeci zasobów nie mają żadnej władzy.
Przypomnij wszytkim jakim jesteś wyrachowanym kłamca.
szarley (54913 punktów)
>Narzekam od lat na nadmierną koncentrację własności.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Debil

>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.

Kłamca

KTO, CIULU SYNU CIULA, PRACUJE W MOIM SADZIE NA MOJE POTRZEBY?
KTO, TĘPY NAJARANY NIENAWIŚCIĄ DEBILU???

Odpowiesz czy znów udowodnisz że jesteś analfabetą o honorze niżej psiego chuja?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>KTO, CIULU SYNU CIULA, PRACUJE W MOIM SADZIE NA MOJE POTRZEBY?
>KTO, TĘPY NAJARANY NIENAWIŚCIĄ DEBILU???
>Odpowiesz czy znów udowodnisz że jesteś analfabetą o honorze niżej psiego chuja?

Zapytaj mnie co robią w życiu ludzie bez mienia a odpowiem Ci, że pracują u właścicieli.

Zapytaj mnie jaką alternatywę dla pracy u właściciela ma człowiek bez mienia a odpowiem Ci, że pracę u innego właściciela.

Zapytaj mnie czy stosunek własności i stojący za nim stosunek pracy jest przejawem władzy człowieka nad człowiekiem a odpowiem Ci, że oczywiście.

Tymczasem dla zdrowia, pomyślności i rozwoju społeczeństwa tajnie wybrani prawodawcy wprowadzają milion pierwszy podatek.

businessin(*)rowy-walka-z-otyloscia/hm6rz5q

Nie potrzeba chyba wyjaśniać kto ten podatek zapłaci?
Może mała podpowiedź.
Na pewno nie właściciele.
Właściciele mogą z niego uzyskać dopłaty, subwencje i dotacje.
szarley (54913 punktów)
>Narzekam od lat na nadmierną koncentrację własności.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Debil

>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.

Kłamca

Udowodnij lub przeproś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>Kłamca
>KTO, CIULU SYNU CIULA, PRACUJE W MOIM SADZIE NA MOJE POTRZEBY?
>KTO, TĘPY NAJARANY NIENAWIŚCIĄ DEBILU???
>Odpowiesz czy znów udowodnisz że jesteś analfabetą o honorze niżej psiego chuja?

I od kiedy zatrudnienie robola na swoim do spełnienia widzimisię wlasciciela jest naganne?

Ja akceptuje zarówno stosunek własności jak stosunek pracy ale nie takie gdzie własność tai się pod groźba kary za wyjawnienie cudzego mienia a podatki płacą robole Panom właścicielom od każdej zjedzonej kromki chleba i wypitej wódki. A do tego jeszcze wymiana wzajemnych świadczeń w oparciu o pieniądz wykreowany na lichwie.

Tego człowiek dobrej woli nie poradzi zaakceptować.
szarley (54913 punktów)
>Narzekam od lat na nadmierną koncentrację własności.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Debil

>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.

Kłamca

Udowodnij lub przeproś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Narzekam od lat na nadmierną koncentrację własności.
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
>Debil

Zastanówmy się nad waszymi motywami tajenia mienia, tajenia organizacji, tajenia technologii, tajenia transakcji czy nawet tajenia wyboru.

Chcesz mi wmówić, że wasze tajemnice służą wspólnemu interesowi?
Że istnieją dla wspólnego dobra?

Tfuuu dziadostwo! Chciwe i bezwzględne.

Świadomy człowiek, świadomy podziałów i ról społecznych robol ma podstawę do tego, żeby zacząć rozwijać się a rozwinięty robol to siła społeczeństwa.

Wasze tłumienie społecznego konfliktu interesów tajemnicami, niewiedzą, nieświadomością jest nic nie warte. To zamiatanie szajsu pod dywan, który następnie powoduje choroby społeczne.
szarley (54913 punktów)
>Narzekam od lat na nadmierną koncentrację własności.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Debil

>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.

Kłamca

Udowodnij lub przeproś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Narzekam od lat na nadmierną koncentrację własności.
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
>Debil

Tu jest trochę o rozpraszaniu kapitału w waszym wykonaniu
wiadomosci(*)-klubu-jagiellonskiego/tkth3em

czyli wszystko ku potędze i chwale wielkomiejskich japiszonow

Ile posiadłości wiejskiej maja juz wielkomiejskie japiszony, której do niczego nie potrzebują ani też nie wykorzystują ale gromadzą z chciwości na tzw. zabezpieczenie?

Kim jest wiejski człowiek, który we własnej wsi nie ma nic?
Łańcuchowym burkiem?

Sądzisz, że można wierzyć w wasza wlasnanosc państwowa i komunalna?
Że można ufać waszym programom socjalym gdzie rzuca się łańcuchowemu burkowi resztki z pańskiego stołu, żeby przestał ujadac?

Ja poznałem sie już na dziadostwie, nie wierzę i nie ufam. Dziad nie ustąpi dopóki nie wyssie całej krwii. Mówi, że wszytko będzie dobrze, tylko trzeba być mu posłusznym, po czym nic nie jest dobrze lecz wszystko jest źle. Słuchając dziada obudzisz się w fabryce bez okien w czasie kiedy ten będzie zliczal swoje posiadłości.
szarley (54913 punktów)
>Narzekam od lat na nadmierną koncentrację własności.
>Tu jest trochę o rozpraszaniu kapitału w waszym wykonaniu
a to o twoim
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Debil

>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.

Kłamca

Udowodnij lub przeproś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Narzekam od lat na nadmierną koncentrację własności.
>>Tu jest trochę o rozpraszaniu kapitału w waszym wykonaniu
>a to o twoim
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
>Debil

Zgodzilbys się pomieszkiwac w cudzym domu, że świadomością, że jesli w kolejnym miesiącu nie wystarczy Ci na czynsz, będziesz musiał ze swoją rodziną wynieść się gdziekolwiek - przedstwicielu elity?

Nawet nie musisz odpowiadać, bo już trochę Ciebie/Was poznałem, żeby znać odpowiedź.

Taki jest wasz sposób na gonienie roboli do roboty?
Ciągle poczucie zagrożenia?
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Narzekam od lat na nadmierną koncentrację własności.
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
>Debil

W przyrodzie każda istota ma niezbywalne prawo kwestionować władzę innych, obcą dominację, cudzą własność jeżeli te ją pożerają, redukują, ograniczają.

Na każde "należy mi się" istnieje możliwa odpowiedź - "nie, nie należy Ci się".

Należy wyraźnie odróżnić przyjazne przywództwo od wrogiej dominacji.

Władzy nie można uwolnić spod kontroli, nie wolno nawet na chwilę przestać patrzeć jej na ręce bowiem ta nawet jeśli pierwotnie była przyjaznym przywództwem pozbawiona kontroli ulegnie perwersji i przekształci się we wrogą dominację.

Żaden najemny robol bez mienia, jeśli chce tylko zachować ludzką godność i nie przemienić się w zredukowane zwierzę hodowlane nie powinien uznać utajnionej i nieopodatkowanej własności.
Własność musi być jawna i musi być opodatkowana, w przeciwnym razie staje się wroga.

Ostatnio widziałem program, w którym hodowca kur chwalił się, że wypuszcza je na zewnątrz, hoduje po 20.000 sztuk w jednej hali i kury mogą wyjść. Czuł się z tym wyraźnie dobrze, że w obliczu zachowań innych hodowców, ten zorganizował im kilkumetrową wolność na świeżym powietrzu.

Czy ten człowiek był dobry?
Ten człowiek zrozumiał, że rynek nie chce jaj od kur, które przez całe życie nie opuszczają klatek.
Czy zrobił to dla kur? Nie on dla kur nie zrobi nic, ponieważ te nie potrafią się sprzeciwić i nie potrafią podjąć potrzebnej walki. On to zrobił dla zysku.
szarley (54913 punktów)
>Narzekam od lat na nadmierną koncentrację własności.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Debil

>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.

Kłamca

Udowodnij lub przeproś

P.S. nie czytam twoich żalów na to że się zesrałeś, nikt inny też nie czyta,
chcesz dyskusji?
Przeproś za insynuacje, które cytuję

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
23-12-2019 12:31 
 Ocena 1 na 1
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>P.S. nie czytam twoich żalów na to że się zesrałeś, nikt inny też nie czyta,
>chcesz dyskusji?
>Przeproś za insynuacje, które cytuję

Tłumaczyłem Ci już, że jest alternatywa dla uczucia żalu i jest nią uczucie złości. Złość gasi wszelki żal.

Znasz przykłady historyczne do czego złość prowadzi?

Zdajsz sobie sprawę jak bardzo ludzie potrafią się nienawidzić?

Prawdziwie nienawidzacy Cię człowiek mogły np. wywieźć Cię w bydlecym wagonie w miejsce gdzie Cię zagazuje albo zastrzeli strzałem w potylice i nawet oko by mu się od tego nie zmruzylo. Tak działa nienawiść, która przypomnę pierwotnie rodzi się z krzywdy.
szarley (54913 punktów)
twoja złość nie usprawiedliwia pomówień.

Źlij się na swoich rodziców, że cię wychowali na zawistnego debila, lenia, utracjusza i i kłamcę

Źlij się na swoich rodziców, że nie nauczyli cię minimum honorowych zachowań, że nauczyli w każdym człowieku widzieć wroga

Źlij się na siebie, że przećpałeś potężne pieniądze

Źlij się na siebie, że w gówno obróciłeś swój mózg

Mnie w to nie mieszaj, a już nikt nie dał ci prawa wypisywać, że ktoś na mnie pracuje.

Pozbawiona honoru kanalio o moralnym poziomie stręczyciela

(teraz się rozpłacz jaki to szarley jest złyyyyyy, bo nie pozwala byle gnidzie poniewierać swoim imieniem

Możesz się też ze złości zesrać w majty, będziesz miał nową okazję do narzekania na współczesnych właścicieli mieszkań



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>twoja złość nie usprawiedliwia pomówień.

a dalej
>zawistnego debila, lenia, utracjusza i kłamcę
pisze sprawiedliwy

>lenia, utracjusza
Jak to ustaliłeś?
Na tej podstawie, że podobnie do wielu roboli nie mam mienia?

>debila
A to jak?
Na tej podstawie, że to wyrażam zamiast trzymać gębę na kłódkę, palić się ze wstydu, udawać, że coś mam, cierpieć w milczeniu, bo tak należy, żeby dziadostwo mogło napoić się przekonaniem, że stworzyło cudowny świat?

>Źlij się na swoich rodziców, że cię wychowali na zawistnego debila, lenia, utracjusza i i kłamcę

A wychowali na takiego?
Jestem na nich trochę zły, że wpoili mi prymitywne emocje, które zaprogramowało u nich dziadostwo - strach, wstyd, poczucie niższości, uległość wobec autorytetu. Te emocje zatruwają mi umysł, bardzo ciężko je zwalczyć. Ich strach i wstyd pokonał, ja jeszcze się nie poddaję.
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>Źlij się na swoich rodziców, że nie nauczyli cię minimum honorowych zachowań, że nauczyli w każdym człowieku widzieć wroga

Co próbujesz podciągnąć pod honor?
Respekt dla zła?
Właśnie nie nauczyli mnie odróżniać przyjaciela od wroga i przekazali mi błędne przekonanie, iż ludzie są przyjaźni.
To jest zupełna nieprawda. Ludzie wcale nie są przyjaźni.
Zachowują jedynie spokój dopóki respektujesz ich władzę i robisz czego chcą, kiedy się jednak sprzeciwisz i spróbujesz postawić własną wolę ponad cudzą, wówczas zaciskają zęby, pięści i pokazują swoje prawdziwe oblicze.
Naprawdę nie spodziewam się od innych ludzi niczego dobrego i sam jesteś najlepszym dowodem na słuszność tego podejścia.

>Źlij się na siebie, że przećpałeś potężne pieniądze

Przećpałem?
Mam 4 dzieci, dużo pracuję, droga do pracy zajmuje mi 2,5h, do tego dużo piszę, np. z Tobą i próbuję choć trochę zwalczyć podły kapitalizm. Kiedy miałbym ćpać? Za co miałbyś ćpać?

>Źlij się na siebie, że w gówno obróciłeś swój mózg

Bo nie myślę twoimi myślami?
Bo odrzuciłem twój strumień świadomości?
Bo nie przyjąłem twoich morale za swoje?
Bo Cię nie chwalę i nie twierdzę, że za to kim jesteś należy Ci się jeszcze więcej?

>Mnie w to nie mieszaj, a już nikt nie dał ci prawa wypisywać, że ktoś na mnie pracuje.
>Pozbawiona honoru kanalio o moralnym poziomie stręczyciela

Brakuje mi więcej praw.
Nie mam prawa sądzić, że za mało pracujesz.
Nie mam prawa sądzić, że za dużo zarabiasz.
Nie mam prawa kwestionować twojej niejawnej i nieopodatkowanej własności.
Nie mam prawa kwestionować waszego podatku od biedy VAT.
Nie mam prawa kwestionować waszego pieniądza kreowanego przez lichwę.
Nie mam prawa kwestionować waszej tajemnicy mienia.
Nie mam prawa kwestionować waszych praw.

Niczego mi nie wolno tak jak sam tego chcę lecz wszystko muszę jak Wy tego chcecie.
Ale nie jestem łańcuchowym burkiem i mam potrzebę sprzeciwienia się waszej dyktaturze.
szarley (54913 punktów)
>Nie mam prawa sądzić, że za mało pracujesz.
Nie wiesz ile pracuję
Więc jesteś skretyniałym zawistnikiem

>Nie mam prawa sądzić, że za dużo zarabiasz.
Nie wiesz ile zarabiam
Więc jesteś skretyniałym zawistnikiem

>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.

Kłamca

Udowodnij lub przeproś

>>utracjusza
>Jak to ustaliłeś?
>Na tej podstawie, że podobnie do wielu roboli nie mam mienia?

Masz samego Kindergeldu więcej niż pensja polskiego nauczyciela a minimalna płaca w Niemczech to prawie 40 zł/h Masz GIGANTYCZNE dochody i nie masz mienia?

Więc jesteś leniem nieudacznikiem i utracjuszem

I przestań nad sobą lamentować, że ci wieczorami nie staje. nie mój problem


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Nie mam prawa sądzić, że za mało pracujesz.
>Nie wiesz ile pracuję
>Więc jesteś skretyniałym zawistnikiem
>>Nie mam prawa sądzić, że za dużo zarabiasz.
>Nie wiesz ile zarabiam
>Więc jesteś skretyniałym zawistnikiem

Bronisz tajemnicy mienia, braku opodatkowania mienia, podatku od biedy VAT, państwowego fiata kreowanego przez lichwe, nasmiewasz się z paciorkow

bitcoin.pl/ripple-banki-2020/

więc zmuszasz mnie, żeby domyślać się twoich motywow.
Masz jakiś motyw skoro to robisz?
>>>utracjusza
>>Jak to ustaliłeś?
>>Na tej podstawie, że podobnie do wielu roboli nie mam mienia?
>Masz samego Kindergeldu więcej niż pensja polskiego nauczyciela a minimalna płaca w Niemczech to prawie 40 zł/h Masz GIGANTYCZNE dochody i nie masz mienia?

Sam czynsz na mieszkanie pochłania 60%.
To jest fikcja dobrobytu.

>Więc jesteś leniem nieudacznikiem i utracjuszem

Bo mieszkam z rodziną w Berlinie a nie sam w internacie, w 4-osobowym pokoju a moja rodzina w Polsce w Koziej Wolce, żebyś poczuł się lepiej?

>I przestań nad sobą lamentować, że ci wieczorami nie staje. nie mój problem

Nie lamentuje tylko kwestionuje wasz podły kapitalizm. Próbuję podważyć jego fundament tj. tajna i nieopodatkowana własnośc.
szarley (54913 punktów)
>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.

Kłamca

Udowodnij lub przeproś

>Bronisz tajemnicy mienia, braku opodatkowania mienia, podatku od biedy VAT, pa
Chcesz dyskusji na temat tajemnicy mienia?
Podejmuję
1 Przeproś za insynuację
2 Podaj argumenta
3 Przestań uciekać od argumentów
3.1 .. w zmiany tematu
3.2 .. w lametacje
3.3 .. w unikanie odpowiedzi

Możemy rozmawiać

Pieprzysz swoje mantry a od argumentów uciekasz bo masz honor p.ch. i przeżarty dopalaczami i zawiścią "mózg"
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371

U C I E C Z K A 111-ta
DEBILU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.
>Kłamca
>Udowodnij lub przeproś
>>Bronisz tajemnicy mienia, braku opodatkowania mienia, podatku od biedy VAT, pa
>Chcesz dyskusji na temat tajemnicy mienia?
>Podejmuję
>1 Przeproś za insynuację
>2 Podaj argumenta
>3 Przestań uciekać od argumentów
>3.1 .. w zmiany tematu
>3.2 .. w lametacje
>3.3 .. w unikanie odpowiedzi
>Możemy rozmawiać
>Pieprzysz swoje mantry a od argumentów uciekasz bo masz honor p.ch. i przeżarty dopalaczami i zawiścią "mózg"
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
>U C I E C Z K A 111-ta
>DEBILU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Miałbym przeprosić za wysoce prawdopodobna sugestie twojej motywacji do obrony podlego, godnego pogardy kapitalizmu opartego na utajnionej i nieopodatkowanej własności, w nieobciazonym posiadaniu i świadczeniach przysługujących Ci z podatku od biedy VAT, po tych słowach jakie kierowałes w moją stronę?

Szczerze twoja arogancja i roszczeniowosc nie znają granic.

Obawiam się, że cały system społeczny ustrojony został przez takich aroganckich, bezwzględnych i roszczeniowych ludziach jak Ty.

Sadzicie, że wszytko jest dla Was i wszystko Wam się należy, bo poczuliscie się w głębi ducha nadludzmi.

Ktoś powinien wasza arogancje ugasić.
Wy już dawno przestaliscie ja w ogóle dostrzegać.
Wydaje się Wam, że świat zaistniał wyłącznie dla Was.

Tak nie może dalej być.
Ja sie na to nie zgadzam i serdecznie namawiam wszytkich podległych ludzi, pracowników Panów właścicieli, bezwolne popychadla, żeby nie godzili sie więcej na utajniona, nieopodatkowana własnośc i podatki od biedy.

Kiedy Ci dziad powie, że tego nie rusz, bo to należy już do firmy zarejestrowanej na egzotycznych wyspach, za którą nie wiadomo kto się kryje ale jest papuga-pełnomocnik, to kopnij dziada w dupe.
szarley (54913 punktów)
>Miałbym przeprosić za wysoce prawdopodobna sugestie twojej motywacji

Nie. Za ewidentne kłamstwa na mój temat
Reszty nie czytam


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Miałbym przeprosić za wysoce prawdopodobna sugestie twojej motywacji
>Nie. Za ewidentne kłamstwa na mój temat
>Reszty nie czytam

Wiem, wiem.
Jesteś przeciwnikiem ujawnienia własności i opodatkowania własności a także przeciwnikiem ujawnienia demokratycznego wyboru z troski o biedote.
Taka katolicka dusza. Nic dla siebie wszytko dla innych.

Gdyby na świecie było więcej tak dobrych ludzi jak Ty, Jezus nie musiałby się rodzić w oborze, bo uzyczylbys swojej łazienki.
szarley (54913 punktów)
>>>Miałbym przeprosić za wysoce prawdopodobna sugestie twojej motywacji
>>Nie. Za ewidentne kłamstwa na mój temat
>>Reszty nie czytam
>Wiem, wiem.
>Jesteś przeciwnikiem....

Jestem przeciwnikiem kłamstw na mój temat.
Nie zjadłem nerki twojemu dziecku
i nie muszę udowadniać niewinności

Z okazji Świąt, życzę Ci, żeby nikt nie oskarżał Cię publicznie o niepopełnione czyny

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>>Miałbym przeprosić za wysoce prawdopodobna sugestie twojej motywacji
>>>Nie. Za ewidentne kłamstwa na mój temat
>>>Reszty nie czytam
>>Wiem, wiem.
>>Jesteś przeciwnikiem....
>Jestem przeciwnikiem kłamstw na mój temat.
> Nie zjadłem nerki twojemu dziecku i nie muszę udowadniać niewinności
>Z okazji Świąt, życzę Ci, żeby nikt nie oskarżał Cię publicznie o niepopełnione czyny

Ale musisz wyjaśnić dlaczego tajna i nieopodatkowana własność, jest dobra, słuszna i sprawiedliwa.

Nie tylko Ty.
Wszyscy musicie to wyjaśnić albo należy uznać, że jest zła, błędna i krzywdząca.

Nie odpuszczę nikomu w tym także Tobie, kto będzie tajną własność przedstawiał jako w interesie społecznym.

Tajna i nieopodatkowana własnośc jest antyspoelczna. Ona niszczy społeczeństwo.
szarley (54913 punktów)
>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.

Kłamca

Udowodnij lub przeproś

>Bronisz tajemnicy mienia, braku opodatkowania mienia, podatku od biedy VAT, pa
Chcesz dyskusji na temat tajemnicy mienia?
Podejmuję
1 Przeproś za insynuację
2 Podaj argumenta
3 Przestań uciekać od argumentów
3.1 .. w zmiany tematu
3.2 .. w lametacje
3.3 .. w unikanie odpowiedzi

Możemy rozmawiać

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.
>Kłamca
>Udowodnij lub przeproś

Dla mnie to prawda, za prawdę nie bedę przepraszal.
Ty postrzegasz moją prawdę za fałsz i możesz ale nie licz, że przyjmę twoje dzadowskie przekonania za swoje.
Mamy dwie sprzeczne prawdy i trzeba z tym żyć.

>>Bronisz tajemnicy mienia, braku opodatkowania mienia, podatku od biedy VAT, pa
>Chcesz dyskusji na temat tajemnicy mienia?
>Podejmuję
>1 Przeproś za insynuację
To nie insynuacja lecz uzasadniona sugestia. Szczerze wierzę, że motywuje Cię dążenie do nieobciazonego posiadania do śmierci, przekazania wszystkiego dzieciom bez strat oraz roszczenie oprócz tego wyswuadczenia Ci emerytury.

>2 Podaj argumenta
Nieustannie podaję. Proszę bardzo argument przeciw waszemu podłemu kapitalizmowi opartemu na tajnej i nieopodatkowanej własności.
Daliście tyle władzy właścicielom, że jak sam twierszisz właściciel z łatwością poradzi szantazowac swoich pracowników.
I co to jest dobre?
Oparcie stosunków społecznych na szantażu?

Ile razy wsakzywalem Ci udział państwowej przemocy w stosunkach społecznych?
I co to jest dobre?
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>3 Przestań uciekać od argumentów
Skoro mówimy o wspólnych zasadach powinniśmy argumentować wyłącznie w kierunku wspólnego interesu. Obaj w dyskusji o ustroju społecznym powinniśmy odrzucić interes indywidualny, bo ten nie stanowi podstawy dla wspólnych zasad.

Pytam Cię po raz 1000.
Czy tajemnica mienia jest we wspólnym interesie? Uzasadnij!
Czy brak opodatkowania własności jest we wspólnym interesie? Uzasadnij!
Czy podatek od konsumpcji, z wykluczeniem konsumpcji dziejącej się pod szyldem firmy, jest we wspólnym interesie?
Czy kreacja pieniądza poprzez oprocentowany, przymusowo egzekwowany dług jest we wspólnym interesie?
Czy nieopodatkowana własność niematerialna jest we wspólnym interesie?
Czy głębokie podziały społeczne są we wspólnym interesie?
Czy nieświadomość podziału ciężaru wkładu pracy oraz dóbr w społeczeństwie jest we wspólnym interesie?

>3.1 .. w zmiany tematu
Często dochodzimy do ściany. Po lata widać, że nikt nie zamierza zmienić swojej pozycji. Jestem ciekawy świata, nie będę powtarzał się w kółko jak katarynka i wysłuchiwał tego samego.

>3.2 .. w lametacje

Ujawniam szczere motywy, doświadczenia i relacje, które zaprowadziły mnie do obecnych poglądów.
Miałbym podobnie do polityków udawać troskę, obiecywać, oskarżać, mówić to co inni chcą usłyszeć? Wówczas nie zmieniłbym zupełnie nic w stosunkach społecznych. NIC.
Kiedy utwierdzasz innych w przekonaniach, umacniasz tylko panującą kulturę. Zmiany są zawsze trudne i bolesne.

>3.3 .. w unikanie odpowiedzi
>Możemy rozmawiać

Nigdy nie unikałem odpowiedzi tylko te zawierały to czego Ty nie chciałeś słyszeć. Uznajesz, że odpowiedzi brakuje dopóty, dopóki nie przyznam Ci racji.

Dla mnie jesteś fundamentalistą kultury patriarchalnej. Trudno o większego. Gotów jesteś troszczyć się o innych o ile Ci wejdą w rolę twoich owieczek ale żadnego partnerstwa nie uznasz i wynoszenia się do twojego poziomu. Będziesz temu przeczył i to z przekonaniem wiem, znam to, w twoim umyśle jesteś partnerem każdego, w rzeczywistości dokonujesz ostrych podziałów ludzi, dzieląc ich na klasy, klasy tych, którzy mogą z Tobą dyskutować, i tym którzy mogą Ci buty czyścić.

Mimo, że jesteś moim wrogiem i zatrułeś mi kawał mojego życia, przepraszam za oskarżenie, że chciałbyś jedynie wyżreć z cudzej miski. Takie oskarżenia nie prowadzą do niczego poza wzajemną nienawiścią, nie tworzą żadnej nowej perspektywy i nie mają sensu. Przepraszam.
szarley (54913 punktów)
>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.

Udowodnij lub przeproś
Potem porozmawiamy

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.
>Udowodnij lub przeproś
>Potem porozmawiamy

Tu jest trochę o tym jak bardzo opłacają się tajemnice tym, których dotyczą

wiadomosci(*)kawsze-afery-ostatnich/rfel8ze

Jak widać niewiedza i nieswiadomosc bardzo się wszytkim opłacają a najbardziej niedorozwinietym intelektualnie robolom, którzy tyrajac od świtu do nocy nie opuszczają ciemnych hal, nie widujac nigdy słońca.

A Ty jak rozwinalbys się stojąc przez większość swojego świadomego życia przy jednej maszynie, wykonując w kółko ten sam proces, gdyby przed Tobą tajono wszelkie informacje o wkladzie wysiłku wszytkich w organizacji i podziale wytworzonych dóbr?

Niech zgadne - wcale?
Niech zgadne - i o to Wam właśnie chodzi?
szarley (54913 punktów)
Znów kompletnie nie odnosisz się do tego co napisałem. Jak dyskutować z kimś, kto nie czyta odpowiedzi?

>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.
Udowodnij lub przeproś

Potem porozmawiamy
Gotów jestem porozmawiać także o tajemnicach, jednak warunki określiłem

1 UDOWODNIJ kalumnie na mój temat lub PRZEPROŚ
2 Rozmawiaj ze mną, a nie z namalowanym przez siebie chochołem
3 Nie uciekaj od odpowiedzi

Zacznij od punku 1
UDOWODNIJ, że nie pracuję, że pracują na mnie inni, lub PRZEPROŚ za publiczne szkalowanie mnie

Chcesz tylko rzucać oskarżenia? Nie podejmuję takiej rozmowy.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>Gotów jestem porozmawiać także o tajemnicach, jednak warunki określiłem

Gotów jest rozmawiać o tajemnicach, których zachowanie przemocą egzekwujecie?
O wielka wasza kultura!
Moglbys przecież milczeć i siła robić swoje a wyrażasz gotowość do rozmów pod warunkami.

>2 Rozmawiaj ze mną, a nie z namalowanym przez siebie chochołem

Czyli mam rozmawiać z dobrym Szarleyem a nie tym złym-wymyślonym?
A co jeśli ten dobry Szarley propaguje zło i nazywa je dobrem?

>3 Nie uciekaj od odpowiedzi
>Zacznij od punku 1
>UDOWODNIJ, że nie pracuję, że pracują na mnie inni, lub PRZEPROŚ za publiczne szkalowanie mnie

Nie zarzucilem Ci tym razem tego, że nie pracujesz a jesz.
Zarzucielem Ci, że chcesz zachować posiadłości bez żadnych obciążeń do śmierci, przekazać je bez obciążeń dzieciom i oprócz tego chcesz wyswiadczenia emerytury.
W tym nie zawiera się zarzut braku pracy.

>Chcesz tylko rzucać oskarżenia? Nie podejmuję takiej rozmowy.

I kto to mówi?
Popatrz w lustro.
Czy Ty zdajesz sobie sprawę ile oskarżeń od Ciebie wysluchalem?
Dyskusja poza oskarżeniem mnie, oczernianiem mnie, poniżaniem mnie, pogardzaniem mną była tylko przecinkami.

Ty mnie przepros i to 1000x
Ale wyłącznie szczerze, bo kłamstwami i manipulacjami już wymiotuję.
szarley (54913 punktów)
>>Gotów jestem porozmawiać także o tajemnicach, jednak warunki określiłem
>Gotów jest rozmawiać o tajemnicach,
Przepraszam , zapędziłem się, tobie nie zależy na rozmowie, ty chcesz tylko w arogancji swojej głosić kazania bez oglądania się na poglądy oponentów. Nawet nie czytasz co się do ciebie pisze

>>2 Rozmawiaj ze mną, a nie z namalowanym przez siebie chochołem
>Czyli mam rozmawiać z dobrym Szarleyem a nie tym złym-wymyślonym?
Tak, NIE Z TYM PRZEZ CIEBIE WYMYŚLONYM, TYLKO Z REALNIE ISTNIEJĄCYM
to co o mnie napisałeś świadczy wyłącznie o tym, że "dyskutujesz" ze zbrodniarzem, którego obraz sam namalowałeś,

Cytat:
I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.


To są totalne brednie na mój temat
Nie zjadłem nerki twojego dziecka
Jeśli masz jakieś dowody na to, że nie pracuję i żyję z pracy innych, to UDOWODNIJ

>Nie zarzucilem Ci tym razem tego, że nie pracujesz a jesz.
Doprawdy??
A to co zacytowałem powyżej?

Jeśli sprowadzasz "rozmowę" wyłącznie do zarzutów, dajesz innym prawo do tego samego
Dajesz rozmówcy prawo do zarzutu, że sprzedawałeś swoje dzieci pedofilom na Berlin Hbf. za 10 Euro za numer. Oczywiście nie jest to prawda, ale rozmowa w takiej atmosferze nie ma sensu

Nie ma sensu rozmowa, w której gadasz z wymyślonym przez siebie chochołem

Powtórzę: utrzymuję się z pracy
Nigdy w życiu nie pracowałeś w tak ciężkich warunkach. Nigdy w życiu nie ponosiłeś odpowiedzialności takiej jak moja, a ty widzisz w tym leżenie w sadzie i czekanie, aż inni napełnią mi rękę owocami

Dopóki gadasz z chochołem jakakolwiek wymiana argumentów nie ma sensu
Od dawna nie wierzę, że tobie zależy na wymianie argumentów, gdyby ci zależało czytałbyś argumenta, a przed nimi tylko uciekasz.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>Nie zjadłem nerki twojego dziecka

Może nerki mojemu dziecku nie zjadles ale bronisz klami i pazurami modelu stosunków społecznych, który postawił mnie w przeszłości w strasznym położeniu, w krytycznym położeniu czego zapomnieć ani wybaczyć nie potrafię.

Nawet moje obecne położenie nie jest godne pozazdroszczenia. Od wielu lat walczę z brakiem alternatywy i z brakiem perspektywy rozwoju. Powtarzam od wielu lat.

Teraz mozesz mnie zalać swoją pogardą pisząc, że masz w dupie moje lamenty, nieudacznictwo, lenistwo i to, se mi nie staje wieczorem w usprawiedliwieniu współczesnych stosunków jak to masz w zwyczaju, ale ja Ci na to odpowiem, że zajmując taką pozycje stajesz moim wrogiem.

Nie wiem czy byłbyś większym wrogiem gdybyś rzeczywiscie zjadł nerke mojemu dziecku ale wiem że twoja dzialanosc i tobie podobnych stoi w sprzeczności z moją egzystencja.
Ty i tobie podobni bez zmruzenia oka postawilibyscoe mnie w krytycznym położeniu, pozbawiajac wszelkiej alternatywy i środków rozwoju dla własnej korzyści.

Dla mnie Szarleyu jesteś zagrożeniem.
Nie dziw się, że traktuję Cię jak swojego wroga, bo Ty nim jesteś.

Ale nie martw się, pamiętam teorie gier i wiem, że zwycięża tan który trochę zapomina i umiarkowanie ufa.
Zawsze jest miejsce na nowe otwarcie.

Ale nie licz na to, że będziesz określał mi dobro i zło mając wyraźnie wszystkie moje potrzeby i problemy głęboko w dupie.
Na takie nowe otwarcie nie idę.
szarley (54913 punktów)
>>Nie zjadłem nerki twojego dziecka
>Może nerki mojemu dziecku nie zjadles ale bronisz klami i pazurami modelu stosunków społecznych,

Przestań kłamać na mój temat
Naprawdę nie ma sensu rozmowa z kimś, kto kompletnie nie rozumie tego co piszę

>twoja dzialanosc i tobie podobnych stoi w sprzeczności z moją egzystencja.
Jaka k....a działalność ?

PRACA,DEBILU ???????????????????????????
JAKA MOJA DZIAŁALNOŚĆ ciężki kretynie?

W czym moja praca zagraża twojej egzystencji najarany ciulu !


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>PRACA,DEBILU ???????????????????????????
>JAKA MOJA DZIAŁALNOŚĆ ciężki kretynie?
>W czym moja praca zagraża twojej egzystencji najarany ciulu !

Nie twoja praca ale twoja parszywa propaganda, w której glosisz, że państwo powinno egzekwować z użyciem przemocy niejawną i nieopodatkowaną własność, karać ludzi za zdradę tajemnic, określać tysiące podatków od wymiany handlowej i je przemocą egzekwować, żeby potem dopłacać z nich do prywatnych banków i udzielać z nich prywatnym właścicielom subwencji na zakup kolejnej własności dla rzekomo DOBRA WSPÓLNEGO.
szarley (54913 punktów)
>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.

Przeproś kanalio

>Nie twoja praca ale twoja parszywa propaganda, w której glosisz, że państwo powinno egzekwować z użyciem przemocy niejawną i nieopodatkowaną własność, karać ludzi za zdradę tajemnic, określać tysiące podatków od wymiany handlowej i je przemocą egzekwować, żeby potem dopłacać z nich do prywatnych banków i udzielać z nich prywatnym właścicielom subwencji na zakup kolejnej własności dla rzekomo DOBRA WSPÓLNEGO.

Przeproś kanalio

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>Przeproś kanalio

Ty przepros za ocean poniżen i pogardy jaki z kolesiami na mnie wylales.
I wyjaśnij, skoro we wszytkim się zgadzamy to o co się kłócimy?

Wyobraź sobie sytuację w rodzinie, w której mąż umawia się z żoną, że on będzie pracował zarobkowo a ona będzie pracować w domu. Mąż dostaje wypłatę, wraca do domu a żona pyta ile uzyskali pieniędzy z wypłaty męża na życie. Mąż odpowiada - a co Cię to obchodzi, to moja wypłata, moje wynagrodzenie za pracę, nie ukradlem tylko uczciwie zarobiłem, kto ma wiedzieć ile zarabiam ten wie.

Dlatego powtarzam, robol bez mienia, który uznaje cudzą utajniona i nieopodatkowana własnośc, akceptuje emisje pieniądza poprzez lichwe i godzi się na podatek od biedy VAT skazuje sam siebie na nędzę do śmierci.
27-12-2019 23:29 
 Ocena 1 na 1
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>Przeproś kanalio

Dobra Szarleyu, bo się absurdalnie nakręcamy przeciw sobie, że już obaj przestajemy rozumieć nasz konflikt.

Wspolzyjemy i nadal będziemy wspolzyc, zatem potrzebujemy rozwiązania konfliktu.

Przepraszam i proponuję poszukać jakiegoś kompromisu.

Wcale nie jesteś taki zły.
Wpadasz w złość i ja wpadam w złość kiedy się ze sobą nie zgadzamy, obaj rzucamy w siebie mięsem ale jako cywilizowani ludzie na koniec musimy zbudować kompromis.

Zrozum, czasem muszę stawiać sprawy na ostrzu noża inaczej nic się nie zmieni.

Nie myśl o mnie źle i ja też postaram się pomyśleć o Tobie pozytywnej.
szarley (54913 punktów)
>proponuję poszukać jakiegoś kompromisu.

>robol bez mienia, który uznaje cudzą utajniona i nieopodatkowana własnośc

Zacznij od odpowiedzi: co to znaczy uznać/nie uznać czyjąś własność.
Używasz tego pojęcia od dawna ; nie wiem jakie są konsekwencje nieuznawania mojej własności


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>>proponuję poszukać jakiegoś kompromisu.
>>robol bez mienia, który uznaje cudzą utajniona i nieopodatkowana własnośc
>Zacznij od odpowiedzi: co to znaczy uznać/nie uznać czyjąś własność.
>Używasz tego pojęcia od dawna ; nie wiem jakie są konsekwencje nieuznawania mojej własności

Poddać się woli właściciela lub nie w przestrzeni jego rzeczy w czasie jego czynności.

Doskonale rozumiesz co to znaczy uznać i nie uznawac cudzej własności.

Przy czym wielokrotnie podkreślałem, nie zamierzam kwestionowac własności powstałej wg waszych zasad, niech sobie już zostanie, nie będziemy toczyć wojny, ale niech znajdzie się miejsce dla własności wg nowych zasad tj. jawnej, opodatkowanej podatkiem od własności okreslanym w jawnej demokracji bezpośredniej, której wymiana wolna jest od wszelkich waszych podatków pośrednich, które ja nazywam podatkami od biedy.

Nie chcę twojego sadu.
Zostaw sobie go.
Ale powstrzymaj swoich funkcjonariuszy waszego prymitywnego państwa od egzekucji waszych prymitywnych zasad społecznych w miejscu gdzie zacznie się życie wg nowych zasad.
Tylko tyle chcę od Ciebie i tobie podobnych.
Zachowajcie swoje porządki dla siebie i pozwólcie na rozwój czegoś co będzie niezgodne z waszym porządkiem.
szarley (54913 punktów)
>>Zacznij od odpowiedzi: co to znaczy uznać/nie uznać czyjąś własność.
>>Używasz tego pojęcia od dawna ; nie wiem jakie są konsekwencje nieuznawania mojej własności
>Poddać się woli właściciela lub nie w przestrzeni jego rzeczy w czasie jego czynności.
A konkretnie?
Mam sad, ktoś nie uznaje mojej własności, co to znaczy w praktyce?

>niech znajdzie się miejsce dla własności wg nowych zasad tj. jawnej, opodatkowanej podatkiem od własności okreslanym w jawnej demokracji bezpośredniej, której wymiana wolna jest od wszelkich waszych podatków pośrednich, które ja nazywam podatkami od biedy.
1 A niech sobie będzie
2 Znów zaczynasz z chochołami (pogrubiłem)

>Ale powstrzymaj swoich funkcjonariuszy
Znów zaczynasz z chochołami.

>Zachowajcie swoje porządki dla siebie i pozwólcie na rozwój czegoś co będzie niezgodne z waszym porządkiem.
a rozwijaj sobie, mnie do tego nic


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>A konkretnie?
>Mam sad, ktoś nie uznaje mojej własności, co to znaczy w praktyce?

Konkretnie to próbujesz ponownie wywołać kłótnie, bo zywisz się konfliktem.

Konkretnie twojej własności i innych posiadających wg współczesnych zasad mój model nie obejmie, dopóki sam nie przyjdziesz po prośbie.
Zyjcoe sobie wg dziadowskich zasad.
To dotyczy jedynie własności wykreowanej na pustyni wg nowych zasad, w miejscu i w oparciu o zasoby, które Wy w tej chwili macie za nic.

>1 A niech sobie będzie
>2 Znów zaczynasz z chochołami

Obiecaj mi, że kiedy pojawia się już warunki do eksperymentu ekonomicznego wg nowych zasad, w którym jawna własność zostaje opodatkowana wyłącznym podatkiem od własności okreslanym jawnie w demokracji bezpośredniej, w ktorym pieniądz jest kredowany i emitowany jako automatyczny debet o wartości opodatkiwanej własności Ty jawnie, publicznie, podpisując się swoim imieniem i nazwiskiem sprzeciwisz się przymusowej egzekucji podatków pośrednich związanych z wymianą własności i nie będziesz wymownie milczał albo po dziadowsku podpisując się anonimowym nickiem podjudzal do egzekucji, określając eksperyment podwazaniem państwowosci i przestępczością zorganizowana.

Potrafisz to obiecać.
Wyrazasz szczere przekonanie pisząc
>1 A niech sobie będzie

Nie blefujesz jak w sprawie odkrycia mojego kłamstwa o pracy w Xpress?
szarley (54913 punktów)
>>A konkretnie?
>>Mam sad, ktoś nie uznaje mojej własności, co to znaczy w praktyce?
>Konkretnie to próbujesz ponownie wywołać kłótnie, bo zywisz się konfliktem.
Pytam. I czekam na odpowiedź, bo głosząc swoje teorie, sam to pytanie prowokujesz

>Konkretnie twojej własności i innych posiadających wg współczesnych zasad mój model nie obejmie, dopóki sam nie przyjdziesz po prośbie.
Jakoś mnie do swojego modelu nie przekonałeś, więc nie przyjdę

>>1 A niech sobie będzie
>>2 Znów zaczynasz z chochołami
>Obiecaj mi, że kiedy pojawia się już warunki do eksperymentu ekonomicznego wg nowych zasad...
Ależ przy tym założeniu , mogę ci to przysiąc na wszystkie świętości.
Takie warunki nigdy nie powstaną, ponieważ nikt nie jest chętny do twojej "strefy" Zniechęcasz unikaniem odpowiedzi na pytania i zawiścią
Ale kiedy ta strefa powstanie, nie będę ci w niczym przeszkadzał.

>Nie blefujesz jak w sprawie odkrycia mojego kłamstwa o pracy w Xpress?
Przeprosiłem za tę prowokację


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Pytam. I czekam na odpowiedź, bo głosząc swoje teorie, sam to pytanie prowokujesz

Odpowiadam Ci 100x.
Własności, która nie jest opisana w jawnej księdze kapitału i która nie jest opodatkowana podatkiem od własności okreslanym w jawnej demokracji bezpośredniej nie ma, nie istnieje.

>Jakoś mnie do swojego modelu nie przekonałeś, więc nie przyjdę

Jak wielu.
Przekonać może Cię rozwój i dobrobyt użytkowników księgi kapitału.
Polaszczysz się na osiągnięcia.

>>>1 A niech sobie będzie
>>>2 Znów zaczynasz z chochołami
>>Obiecaj mi, że kiedy pojawia się już warunki do eksperymentu ekonomicznego wg nowych zasad...
>Ależ przy tym założeniu , mogę ci to przysiąc na wszystkie świętości.

I już mamy małe porozumienie. Krok za krokiem.

>Takie warunki nigdy nie powstaną, ponieważ nikt nie jest chętny do twojej "strefy"

Robole bez mienia uwierzyli Wam, że absolutnie nic nie mogą. Ktoś musi przekonać ich, że jednak mogą, tylko muszą opanować swój strach.

>Zniechęcasz unikaniem odpowiedzi na pytania i zawiścią

To nie zawiść tylko fundamentalne poczucie niesprawiedliwości.
Życzyłbys sobie potwierdzenia własnych należności ale nie potwierdzam ich.

>Ale kiedy ta strefa powstanie, nie będę ci w niczym przeszkadzał.

I o to chodzi.
I niech tak sądzi połowa Polaków a eksperyment stanie się możliwy. Do tego jednak jeszcze długa droga. Wpierw eilta potem reszta jak zawsze.

>Przeprosiłem za tę prowokację
I OK. Im mniej wzajemnych prowokacji i więcej wzajemnej tolerancji oraz przychylności tym dla nas obu lepiej.
Nie zapominajmy, że porozumienie buduje a konflikt rujnuje.
szarley (54913 punktów)
>>Pytam. I czekam na odpowiedź, bo głosząc swoje teorie, sam to pytanie prowokujesz
>Odpowiadam Ci 100x.
>Własności, która nie jest opisana w jawnej księdze kapitału i która nie jest opodatkowana podatkiem od własności okreslanym w jawnej demokracji bezpośredniej nie ma, nie istnieje.

To teraz bardzo proszę o przełożenie tego z nowomowy na polski
Skoro własność mojego sadu nie istnieje, to co to oznacza w praktyce?

>>Jakoś mnie do swojego modelu nie przekonałeś, więc nie przyjdę
>Jak wielu.
>Przekonać może Cię rozwój i dobrobyt użytkowników księgi kapitału.
Owszem, ale jak dotąd szans na to nie dostrzegam

>>Takie warunki nigdy nie powstaną, ponieważ nikt nie jest chętny do twojej "strefy"
>Robole bez mienia uwierzyli Wam,
"nam"?

>>Zniechęcasz unikaniem odpowiedzi na pytania i zawiścią
>To nie zawiść tylko fundamentalne poczucie niesprawiedliwości.
Ja tam widzę głownie zawiść.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Skoro własność mojego sadu nie istnieje, to co to oznacza w praktyce?

Skoro nie ma świadectwa twojej własności w jawnej, krypotograficznie zabezpieczonej, znajdującej się pod kontrolą większości księdze kapitału o rozproszony zapisie to sad nie jest twój.

100x powtarzam to samo a teraz już możesz mi zarzucić, że chcę Cię okraść do czego od poczatku zmierzasz.

>Ja tam widzę głownie zawiść.

Każdy widzi to co mu się opłaca zobaczyć.
Co mu się nie opłaca zobaczyć tego nie widzi.
Duch Prawdy (14787 punktów)
o 14:14 nic nie mówię, o 15:05 Hamerlik-Konopka


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>o 14:14 nic nie mówię, o 15:05 Hamerlik-Konopka.

Byloby wciaz Hamerlik-Konopka gdyby nie 100 banow.
szarley (54913 punktów)
>>Skoro własność mojego sadu nie istnieje, to co to oznacza w praktyce?
>Skoro nie ma świadectwa twojej własności w jawnej, krypotograficznie zabezpieczonej, znajdującej się pod kontrolą większości księdze kapitału o rozproszony zapisie to sad nie jest twój.

Więc na czym polega rewolucja? Obecnie wieczyste księgi są też kryptograficznie zabezpieczone, rozproszone i znajdują się pod kontrolą większości. Sad jest mój i tak jest zapisane w księdze.

Jedynie jawność różni Twoją rewolucję od obecnych czasów

W pewnej wsi żyły dwie samotne matki. Obie ok 55 lat, obie po zawodówkach z dorastającym potomstwem. Jedna pracowała w wiejskim sklepie, o którym wszyscy we wsi wiedzieli że jest własnością Zenka Pietruszki i zarabiała 2200/mies, a druga dojeżdżała do pracy w miasteczku i pracowała w K-u-K nie wiedząc kto jest właścicielem za 2300/mies

Jakie znaczenie ma dla nich jawność właściciela sklepu?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>Skoro własność mojego sadu nie istnieje, to co to oznacza w praktyce?
>>Skoro nie ma świadectwa twojej własności w jawnej, krypotograficznie zabezpieczonej, znajdującej się pod kontrolą większości księdze kapitału o rozproszony zapisie to sad nie jest twój.
>Więc na czym polega rewolucja? Obecnie wieczyste księgi są też kryptograficznie zabezpieczone, rozproszone i znajdują się pod kontrolą większości. Sad jest mój i tak jest zapisane w księdze.
>Jedynie jawność różni Twoją rewolucję od obecnych czasów
>W pewnej wsi żyły dwie samotne matki. Obie ok 55 lat, obie po zawodówkach z dorastającym potomstwem. Jedna pracowała w wiejskim sklepie, o którym wszyscy we wsi wiedzieli że jest własnością Zenka Pietruszki i zarabiała 2200/mies, a druga dojeżdżała do pracy w miasteczku i pracowała w K-u-K nie wiedząc kto jest właścicielem za 2300/mies
>Jakie znaczenie ma dla nich jawność właściciela sklepu?
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


Od początku wyjaśniam, że szykuje ewolucję a nie rewolucję, więc żadnej rewolucji nie będzie.

Wasze księgi są tak zorganizowane, żeby żaden robol nie zorientował się w rozkładzie dobra i naprawdę ta organizacja działa.

Robol nie wie co się dzieje. Nawet nie wie dla kogo pracuje nie mówiąc już o choćby cieniu świadomości w kwestii podziału wypracowanych dóbr.

Zaznacze wyraźnie.
TA SYTUACJA NIE JEST WYNIKIEM PRZYPADKU, NIEDOPRACOWANIA, CZY BRAKU MOŻLIWOŚCI.
To planowa, dziadowska organizacja u podstaw której leży bezwzględnosc i nieludzka zachlannosc.

Moj model ma celu zakończenie tego dziadostwa.

Wiedza o rozkładzie kapitału już nie tylko dla roszczeniowego i aroganckiego dziadostwa ale dla wszytkich.
Kazdy Janusz ma się zorientować co się dzieje w kwestii podziału dobra, bez wzgledu na to czy chciwy dziad chce to utajnic tworząc pseudojawne księgi, z których wynika coś jedynie dla jednej zamówionej klasy społecznej.
szarley (54913 punktów)
>Wasze
Nasze?

>księgi są tak zorganizowane, żeby żaden robol nie zorientował się w rozkładzie dobra i naprawdę ta organizacja działa.

W pewnej wsi żyły dwie samotne matki. Obie ok 55 lat, obie po zawodówkach z dorastającym potomstwem. Jedna pracowała w wiejskim sklepie, o którym wszyscy we wsi wiedzieli że jest własnością Zenka Pietruszki i zarabiała 2200/mies, a druga dojeżdżała do pracy w miasteczku i pracowała w K-u-K nie wiedząc kto jest właścicielem za 2300/mies

Jakie znaczenie ma dla nich jawność właściciela sklepu?

Chcesz dyskusji? Nie uciekaj od argumentów

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Wasze
>Nasze?

Wasze dziadowskie i z całą pewnością nie moje tak jak nie moje jest państwo, w którym żyje.

>Jakie znaczenie ma dla nich jawność właściciela sklepu?

Zasadnicze, fundamentalne dla ich rozwoju.
Te kobiety muszą wiedzieć, kto jest ich przywódca i znać rozkład wkladu pracy i podziału dobra w organizacji.
Bez tej wiedzy mogą spokojnie założyć, że organizacja jest wobec nich wroga i spróbuje je pasozytniczo wyzyskac.
szarley (54913 punktów)
>>>Wasze
>>Nasze?
>Wasze dziadowskie i z całą pewnością nie moje tak jak nie moje jest państwo, w którym żyje.
>>Jakie znaczenie ma dla nich jawność właściciela sklepu?
>Zasadnicze, fundamentalne dla ich rozwoju.

Jakiś dowód?

>Te kobiety muszą wiedzieć, kto jest ich przywódca i znać rozkład wkladu pracy i podziału dobra w organizacji.

Jedna zna druga nie zna
Pokaż różnicę w poziomie życia jednej i drugiej

>Bez tej wiedzy mogą spokojnie założyć, że organizacja jest wobec nich wroga i spróbuje je pasozytniczo wyzyskac.
A jak widzi, że właściciel sklepu co miesiąc kupuje nowe auto, to nie czuje się wykorzystywana?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>Skoro własność mojego sadu nie istnieje, to co to oznacza w praktyce?
>>Skoro nie ma świadectwa twojej własności w jawnej, krypotograficznie zabezpieczonej, znajdującej się pod kontrolą większości księdze kapitału o rozproszony zapisie to sad nie jest twój.
>Więc na czym polega rewolucja? Obecnie wieczyste księgi są też kryptograficznie zabezpieczone, rozproszone i znajdują się pod kontrolą większości. Sad jest mój i tak jest zapisane w księdze.
>Jedynie jawność różni Twoją rewolucję od obecnych czasów
>W pewnej wsi żyły dwie samotne matki. Obie ok 55 lat, obie po zawodówkach z dorastającym potomstwem. Jedna pracowała w wiejskim sklepie, o którym wszyscy we wsi wiedzieli że jest własnością Zenka Pietruszki i zarabiała 2200/mies, a druga dojeżdżała do pracy w miasteczku i pracowała w K-u-K nie wiedząc kto jest właścicielem za 2300/mies
>Jakie znaczenie ma dla nich jawność właściciela sklepu?

Ponadto w waszych księgach stoją wasze osoby prawne, nierzadko zagraniczne, nierzadko pochodne innych osób prawnych.

Rejestry rzeczy ruchomych czy tzw. praw niematerialnych są w ogóle niedostępne.

Jeszcze raz podkresle to nie są braki organizacyjne to świadomy wybór dominującej grupy społecznej, ktora probuje budować sprawidliwosc ale tylko dla siebie.
Niewiedza, nieswiadomosc pozostałych grup społecznych jest zaplanowana. To jest wybór i efekt działania dominujących w społeczenstwie i złych ludzi czy nawet bardzo złych patrząc na to z pt. widzenia interesu wspólnego.
szarley (54913 punktów)
>Ponadto w waszych
Naszych?

>..księgach stoją wasze
Nasze?

Krystku... te też odpowiadasz za ten świat, na równi ze mną.

>Rejestry rzeczy ruchomych czy tzw. praw niematerialnych są w ogóle niedostępne.
No i dobrze!
Po co komu wiedzieć jakie mam garnki w kuchni?

>Jeszcze raz podkresle to nie są braki organizacyjne to świadomy wybór dominującej grupy społecznej,
Masz rację. To świadomy wybór dominującej grupy społecznej. W Niemczech ta grupa liczy 80 mln ludzi

>Niewiedza, nieswiadomosc pozostałych grup społecznych jest zaplanowana.
Pokaż korzyści z tej wiedzy

Masz do wyboru : pracować za 3000 eurów w prywatnym kantorze. Znasz właściciela, wiesz ile kasy przechodzi przez kantor, znasz jego dochody albo pracować za 6000 eurów w Banku AG, w którym nie znasz właścicieli. Co wybierzesz?

Masz do wyboru budować altankę prywatnemu inwestorowi za 1000 zł, czy złotą wieżę dla nie-wiadomo-kogo za 3000. Co wybierzesz?

Jeśli Twój wybór będzie jawny i żona się dowie... nie licz na seks


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Masz do wyboru : pracować za 3000 eurów w prywatnym kantorze. Znasz właściciela, wiesz ile kasy przechodzi przez kantor, znasz jego dochody albo pracować za 6000 eurów w Banku AG, w którym nie znasz właścicieli. Co wybierzesz?

Niezależność. Wolność. Samostanowienie.
To wszystko co swoimi podlymi zasadami zwyklemu człowiekowi odebraliscie odbierając mu alternatywę i perspektywę rozwoju.

W dupie z twoim AG
WYBIERAM LUDZKĄ GODNOSC!
szarley (54913 punktów)
>>Masz do wyboru : pracować za 3000 eurów w prywatnym kantorze. Znasz właściciela, wiesz ile kasy przechodzi przez kantor, znasz jego dochody albo pracować za 6000 eurów w Banku AG, w którym nie znasz właścicieli. Co wybierzesz?
>Niezależność. Wolność. Samostanowienie.
A czym się to różni w kantorze i banku?
Nawet kiedy założysz własną firmę, będziesz zależny od klientów , kontrahentów, pracowników...

Sytuacja 1: Pracujesz w kantorze, zarabiasz 3000 eurów na miesiąc, wiesz kto jest właścicielem i wiesz, że ma dochód 100 000 eurów na miesiąc i masz niezależność, wolność i samostanowienie

Sytuacja 2: Pracujesz w banku AG zarabiasz 6000 eurów na miesiąc, ale nie wiesz kto jest właścicielem banku i jakie ma dochody i nie masz niezależności, wolności ani samostanowienia.

Twoja możliwość rozwoju zależy od tego czy wiesz, kto jest właścicielem twojego miejsca pracy?
Pracując kantorze możesz iść na podyplomowe studnia, a w banku nie?

Na polską milę cuchnie orwellowską nowomową.
Czym jest w Twoich ustach Niezależność. Wolność. Samostanowienie.?
Nie rozumiem twojego języka

>To wszystko co swoimi podlymi zasadami zwyklemu człowiekowi odebraliscie
Nie zapominaj się znów. Nikomu niczego nie odebrałem

>W dupie z twoim AG
>WYBIERAM LUDZKĄ GODNOSC!
Pracownicy banku wyrzekają się godności?
To tylko twoja obsesja, że nie wiedząc dla kogo pracujesz stajesz się niewolnikiem
Niewolnicy zazwyczaj wiedzieli kto jest ich panem, własność była jawna

>Pomijając już brednie o tym, że AG zapewni Ci dobrobyt.
>Może przez chwilę w czasie zadłuzania się.
>Potem zrobi z Ciebie niewolnika,oplacajac paru kacykow, żeby trzymali Cię za mordę.

Nie widzę zależności dobrobytu od jawności własności zatrudniającej firmy.
Nie widzę też upokorzenia w pracy w dużej firmie AG lub GmbH

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Nie widzę zależności dobrobytu od jawności własności zatrudniającej firmy.
>Nie widzę też upokorzenia w pracy w dużej firmie AG lub GmbH

Zauważyłeś jakie różnice społeczne kształtuja wasze zasady a konkretnie różnice majątkowe?

Zauważyłeś jak te różnice majątkowe odcinaja całym grupom społecznym dostęp do zasobów, z użyciem których ludzie potrafią samodzielnie egzystować?

Rozumiem, że marzy Ci się, żebyśmy wszyscy zostali najemnymi pracownikami Dziadowskiego Funduszu Inwestycyjnego AG, w którym będziesz posiadał udziały, a ktory będzie inwestowal w wykup mieszkań od biedoty pod wynajem dla biedoty ale NIE!

Nawet mi nie próbuj wciskać, że po co zawiszcze komuś miliardów skoro jako najemny pracownik sam oplywam w luksus, bo w te kłamstwa nie uwierzę.

Gdyby wszyscy jak próbujesz insynuować skąpani byli w dobrobycie a.niektorzy do tego po 100-kroc to nie potrzebowalibyscie taic mienia ani rozkładu kapitału a TAICIE!

Czego się boisz?
Że dobrobyt i sielnaka zostana ujawnione?
Dlaczego bronisz tajemnicy mienia co też bardzo widocznie robisz?
Co Cię motywuje?
Ujawnij swój motyw?
Człowiek skapany w dobrobycie miałby Ci zawiscic?

Kłamiesz, kłamiesz we wszystkim.

Wczoraj siedziałem i rozmawiałem z przypadkowo spotkanym pracownikiem City Banku, pracownikiem pionu analiz.

Wcześniej płacono jemu za nadgodziny i zwracano za taksówkę jeżeli siedział w pracy do 22.00 ku chwale Panów.
Teraz się skończyło. Siedzieć musi dalej ale już bez żadnych zwrotów. Zaakceptował to ze strachu przed utratą pracy.

To na nas macie posiadlwszy wszytko?
Groźbę zwolenia z pracy?
Wszytko mamy zrobić dla utrzymania pracy?
O to chodzi?

Tak wygląda rozwój twojego AG, w którym pracujący dla AG najemny robol nie wie do kogo ono należy?
29-12-2019 13:37 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Nie widzę zależności dobrobytu od jawności własności zatrudniającej firmy.
>>Nie widzę też upokorzenia w pracy w dużej firmie AG lub GmbH
>Zauważyłeś jakie różnice społeczne kształtuja wasze zasady a konkretnie różnice majątkowe?
Wasze czyli czyje? Znów ubierasz mnie w cudze buty. Nie ponoszę większej odpowiedzialności za ten świat niż Ty !

>Zauważyłeś jak te różnice majątkowe odcinaja całym grupom społecznym dostęp do zasobów,
Zauważyłem i dlatego uważam, że człowiek powinien pracować dla satysfakcji i pieniędzy i to jest najważniejsze, a nie fakt czy wiesz czy nie wiesz do kogo należy fabryka. Jeśli anonimowy pracodawca płaci ci 10 000 zł na miesiąc to masz większe szanse wykształcić dzieci niż kiedy znany ci pracodawca płaci ci 2000 zł
Możliwość rozwoju zależy od twojej pensji a nie od tego czy znasz nazwisko właściciela firmy

>Rozumiem, że marzy Ci się, żebyśmy wszyscy zostali najemnymi pracownikami
Znów zaczynasz p*****lić na mój temat?
Uprzedzam, nie będę rozmawiał, jeśli będziesz gadał do chochoła

>Dlaczego bronisz tajemnicy mienia co też bardzo widocznie robisz?
M.in. dla prawa do prywatności
G.. kogoś z ulicy obchodzi jakie mam w domu garnki i tyle samo go obchodzi czyj jest sad we wsi.
Drugim argumentem jest brak argumentu za jawnością mienia. Nie poradzisz podać niczego oprócz mantr, które obaliłem

>Wczoraj siedziałem i rozmawiałem z przypadkowo spotkanym pracownikiem City Banku, pracownikiem pionu analiz.

>Wcześniej płacono jemu za nadgodziny i zwracano za taksówkę jeżeli siedział w pracy do 22.00 ku chwale Panów.
>Teraz się skończyło. Siedzieć musi dalej ale już bez żadnych zwrotów. Zaakceptował to ze strachu przed utratą pracy.
... i gdyby znał nazwisko pracodawcy to miałby nadal taksówkę?
UDOWODNIJ tę zależność
W mojej wsi jest sklep, wszyscy wiedzą czyj, sklepowa też i jakoś jak musi zostać dłużej to jej właściciel taksówki nie opłaca
TU NIE MA ŻADNEJ ZALEŻNOŚCI!

>Groźbę zwolenia z pracy?
Nie histeryzuj. Mieszkasz w Berlinie

>>Nie widzę zależności dobrobytu od jawności własności zatrudniającej firmy.
>>Nie widzę też upokorzenia w pracy w dużej firmie AG lub GmbH
>Ja widzę groźbę utraty pracy w nadchodzacym kryzysie.
Prawdopodobieństwo utraty pracy nie zależy od znajomości nazwiska właściciela firmy

>Człowiek, który nie posiada żadnych zasobów pozwalających mu przetrwać, żyje na cudzym, walcząc na rynku pracy z 30 innymi osobami o 1 stanowisko pracy pozowoli się zeszmacic.
Prawdopodobieństwo nie zależy od znajomości nazwiska właściciela firmy

>Dlatego tak ważne jest niedopuscic, żeby wszelka własność przejęło AG
A to już temat na osobną rozmowę (jeśli chcesz)
Zacząłem już nawet tę rozmowę.

>W dupie z waszymi koropo,
Przypomnę, nie jestem właścicielem korpo, ale bywałem organizatorem i prezesem spółdzielni pracy
Uprzedzam, zakończę rozmowę, kiedy znów przesadzisz ze stawianiem chochoła

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Zauważyłem i dlatego uważam, że człowiek powinien pracować dla satysfakcji i pieniędzy i to jest najważniejsze,

W waszym modelu najważniejsze dostępne jest wyłącznie dla elity. Dla reszty najważniejsze jest niedostępne, bo jednym z fundamentalnych czynników waszego systemu jest brak jakiejkolwiek alternatywy w niskich warstwach społecznych.
W niskich warstwach społecznych najemny pracownik AG nieznanych mu właścicieli może przenieść się tylko spod jednej maszyny pod drugą. Innych ścieżek dla niego nie ma. W krajach wyżej rozwiniętych może jeszcze skamlec o zasilek ale większego upodlenia człowieka już nie ma.

>a nie fakt czy wiesz czy nie wiesz do kogo należy fabryka. Jeśli anonimowy pracodawca płaci ci 10 000 zł na miesiąc to masz większe szanse wykształcić dzieci niż kiedy znany ci pracodawca płaci ci 2000 zł

Skąd bierzesz te bzdurne kwoty i bzdurne stosunki kwotowe?
Fabryki, które zwoza najemnych roboli z wiosek do roboty płacą im 10.000?
Osieciowanie wioskowego sklepu ma niby przynieść sklepowej coś innego niż zapieprz i izolacje?

>Możliwość rozwoju zależy od twojej pensji a nie od tego czy znasz nazwisko właściciela firmy

Nie kłam, że rozwój AG o nieznanych właścicielach zapewnia rozwój pensji najemnych roboli. To nieprawda, jest dokładnie odwrotnie.
szarley (54913 punktów)
>>Zauważyłem i dlatego uważam, że człowiek powinien pracować dla satysfakcji i pieniędzy i to jest najważniejsze,
>W waszym modelu najważniejsze dostępne jest wyłącznie dla elity.

Prosiłem, skończ pieprzyć na mój temat.
Tak trudno zrozumieć?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>Zauważyłem i dlatego uważam, że człowiek powinien pracować dla satysfakcji i pieniędzy i to jest najważniejsze,
>>W waszym modelu najważniejsze dostępne jest wyłącznie dla elity.
>Prosiłem, skończ pieprzyć na mój temat.
>Tak trudno zrozumieć?

Sam siebie określiłes jako elitę.
Nie czujesz się elita?

Wierzysz, że pracownicy agencji pracy tymczasowej pracują dla satysfakcji?

Że zarabiają 10.000?

Ze maja jakkolwiek alternatywę?

Ja w waszej hossie czuje się całkowicie uziemiony, bez poczucia perspektywy na rozwój, nawet nie próbuje sobie wyobrażać co będzie w kryzysie.

A kryzys przecież nadejdzie, bo doprowadzicie do takiej koncentracji własności, że nadejść musi.
szarley (54913 punktów)
Chcesz rozmawiać?
Rozmawiaj ze mną a nie ze swoim chochołem


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Chcesz rozmawiać?
>Rozmawiaj ze mną a nie ze swoim chochołem

Kto powtarza mantre o niskich zarobkach w przedsiębiorstwach lokalnych kapitalistow i wysokich zarobkach w Korpo SA o nieznanych właścicielach, którymi są japiszony z wielkomiejskich wież? Za granicą?

Gdyby propagandzisto podlego kapitalizmu opartego na utajnionej i nieopodatkowanej własności było jak opisujesz, to kolonie ktwjow zachodnich wspaniałe rozwijałyby się a nie upadly, kiedy tubylcy zorientowali się, że obca organizacja jest im wroga i nastawiona wyłącznie na wyzysk.

Płaci Ci ktoś za popularyzację idei wzrostu wynagrodzeń wraz ze wzrostem kapitałów spółek kapitałowych nierzadko jednoosobowych ale zawsze z ograniczoną odpowiedzialnościa?

Skoro tak kochasz Korpo to zostań jej pracownikiem, zobaczysz jaki cud, miód malina.
Liczba zajęć zwiększy Ci się o 1000% a zarobki o 20%.
Nadwyżka zostanie podzielona obniżkę cen świadczeń, żeby wybić konkurencję i na wykup wszelkich zasobów, żeby konkurencja nie miała szans się odrodzic.
Kiedy Korpo już wchlonie wszelkie zasoby, na których mogłaby się rozwinąć konkurencja, wtedy zacznie podnosić ceny i obniżać wynagrodzenia.
Bierzesz miskę ryżu za zapieprz albo wypad.
Ale wypada nie ma gdzie, bo wszelka alternatywa została planowo ograniczona.
szarley (54913 punktów)
>>Chcesz rozmawiać?
>>Rozmawiaj ze mną a nie ze swoim chochołem
>Kto powtarza mantre o niskich zarobkach w przedsiębiorstwach lokalnych kapitalistow i wysokich zarobkach w Korpo SA o nieznanych właścicielach, którymi są japiszony z wielkomiejskich wież? Za granicą?

Podałem Ci to jako przykład.
I, doprawdy, nie dostrzegam różnicy w płacy w zależności od faktu, czy pracownik zna czy nie zna nazwisko właściciela firmy

NIE MA TAKIEJ ZALEŻNOŚCI, jeśli jest, to ją wskaż

Reszty twojego bełkotu nie komentuję, bo znów odlatujesz

Chcesz rozmawiać? Rozmawiaj na argumenta. Ogranicz odloty

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Chcesz rozmawiać?
>Rozmawiaj ze mną a nie ze swoim chochołem
Jak chcesz merytorycznej dyskusji, to przypominam, że tutaj czekam na merytoryczną odpowiedź.


Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
szarley (54913 punktów)
>>Chcesz rozmawiać?
>>Rozmawiaj ze mną a nie ze swoim chochołem
>Jak chcesz merytorycznej dyskusji, to przypominam, że tutaj czekam na merytoryczną odpowiedź.

I masz odpowiedź

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Prawdopodobieństwo nie zależy od znajomości nazwiska właściciela firmy

Zależy podobnie jak od znajomości osoby dla się pracuje zależy wysokość wynagrodzenia.

Gdyby nie zależało nie mielibyście po co taic mienia.

Doskonale rozumiesz, że świadomość robola jest wbrew waszym interesom, dlatego stowrzyliscie prawo, w którym grozicie karą każdemu kto wyjawi prawdę o waszym mieniu.

Czymże różni się sytuacja nieznajomości właściciela firmy, dla którego się pracuje od nieznajomości sędziego sądu, który skazal Józefa K w procesie na śmierć?

Jesli Wy czegoś nie znacie od czego zależycie, to znak, że ktoś próbuje Was wykorzystać ale jeśli robol nie rozumie przedsiębiorstwa w którym pracuje i nie zna jego właściciela to znak, że ktoś chce mu podnieść wynagrodzenie?

Tfuuuu zaklamane, zachlanne dziadostwo!
szarley (54913 punktów)
>>Prawdopodobieństwo nie zależy od znajomości nazwiska właściciela firmy
>Zależy podobnie jak od znajomości osoby dla się pracuje zależy wysokość wynagrodzenia.

Masz na to jakieś DOWODY? Wyniki badań?
Wg GUSu w małych prywatnych sklepach płace są niższe niż w marketach. to FAKT , który PRZECZY twojej mantrze

PRZECZY. Rozumiesz?

>dlatego stowrzyliscie prawo,
Znów odlatujesz?

Zadeklarowałem rozmowę z tobą, ale pod warunkiem, że ty rozmawiasz ZE MNĄ, a znów gadasz do chochoła.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Masz na to jakieś DOWODY? Wyniki badań?
>Wg GUSu w małych prywatnych sklepach płace są niższe niż w marketach. to FAKT , który PRZECZY twojej mantrze
>PRZECZY. Rozumiesz?

Tylko do czasu kiedy korpo nie wykończy konkurencji i nie wykupi wszelkich zasobów, na których konkurencja mogłaby się odbudować. Potem będzie odcinanie kuponów.

Podobnie było zaraz po obaleniu komunizmu, przez chwilę gdy wszyscy Polacy zadłużali się w zachodnich organizacjach była sielanka. Kiedy dług osiągnął już pożądany poziom sielanka się skończyła i zaczęła się praca na cudzy dobrobyt.

Drenaż Korpo

Pamiętam opowieść swoich rodziców o ich wspólnej pracy w fabryce Panasonica na terenie Czech. Każdy tam miał wyznaczone miejsce przy taśmie produkcyjnej, od którego nie wolno było odejść przez całą zmianę. W razie nagłej konieczności należało wezwać specjalną osobę, która zastępowała na chwilę przy taśmie. Nie wolno było usiąść, nie było zresztą na czym, nawet wtedy kiedy taśma zatrzymywała się wskutek błędów. Osoby, które tego próbowały siadając na byle czym były natychmiast przywoływanedo porządku przez odpowiednią służę. Prędkość taśmy była tak ustawiana aby produkcja przebiegała możliwie najszybciej, z najmniejszą ilością błędów uwzględniając w tym czynnik ludzki. Podczas produkcji pracownikom nie wolno było się wzajemnie komunikować. Cała uwaga miała być skoncentrowana na produkcji. Na hali oświetlanej światłem jarzeniowym było ustawionych kilka linii produkcyjnych równolegle. Na ich końcu na ścianie znajdowała się wielka tablica, która wyświetlała informację o planie produkcyjnym i jego przebiegu odrębnie dla każdej taśmy. Tablica była tak zorganizowana aby prowokować wszystkich pracowników taśm do wzajemnej rywalizacji o najwyższy wynik wytworzonych telewizorów. Pracownicy po pracy czas spędzali w hotelu robotniczym, po kilka osób w pokojach koedukacyjnych. Najtrudniejszy w tym hotelu nie był brak jakiejkolwiek sfery prywatnej, łóżko przy łóżku, kobieta przy obcym mężczyźnie ale smród potu.

Zapewne jest taka prędkość taśmy produkcyjnej, po przekroczeniu której najemni robole robią się chorzy od produkcji, nawet jeśli nie tyle fizycznie, bo ludzkie ciało potrafi wiele znieść, jak kura jajek przez swoje życie w klatce, to psychicznie. Zastanawiam się jak ta granica ma się do prędkości największej produkcji przy najmniejszej liczbie błędów. Jest za czy przed? Chorego robola zawsze można zastąpić nowym.

Jest taka bardzo powszechna metoda na pośrednika, we wiadomościach było o tym już setki razy, korpo zawiera umowę z pośrednikiem, lokalnym kacykiem, który zatrudnia ludzi bez oglądania się na cokolwiek, czyszcząc dupę korpo od posądu wyzysku. Przedstawiciele korpo, kiedy wkaybucha afera o nieludzkim traktowaniu, zawsze mówią, że oni nic nie wiedzieli i że korpo jest dobra tylko pośrednik zły. Cała wina spada na kacyka, a korpo poszukuje nowego słupa.

Podobnie było w przypadku niemieckiego Hermesa, dostawcy przesyłek. Znalazł sobie słupa, który zatrudniał polskich kierowców w ich własnych samochodach o oparciu działalność gospodarczą. Ludzie jeździli byle czym, po 12h rozwożąc setki paczek, cały czas w strachu, żeby nie uszkodzić żadnego pakietu, bo groziła za to kara wyższa od dniówki.

Zastanawiasz się może do czego zmierzam?

Do pytania, czy w waszym podłym kapitalizmie opartym na utajnionej, nieopodatkowanej własności, podatku od biedy VAT i emisji państwowego pieniądza poprzez prywatną lichwę jest jakikolwiek mechanizm rynkowy, który by drenaż człowieka przez człowieka wykluczał?

Nie pytam o ograniczenie prawne, gdzie "dobry" sekretarz powie DOŚĆ i do sprawdzenia swoich zakazów zatrudni wszystkich własnych kolesi i rodzinę lecz pytam o mechanizm rynkowy, który stanowiłby granicę DOŚĆ?

Bo jeżeli nie ma żadnego mechanizmu rynkowego dla ograniczenia drenażu człowieka przez człowieka to stwierdzam, że wasz podły kapitalizm jest BŁĘDNY!
szarley (54913 punktów)
>>Masz na to jakieś DOWODY? Wyniki badań?
>>Wg GUSu w małych prywatnych sklepach płace są niższe niż w marketach. to FAKT , który PRZECZY twojej mantrze
>>PRZECZY. Rozumiesz?
>Tylko do czasu kiedy korpo nie wykończy konkurencji

Zmieniasz temat
Mowa jest o tym, czy znajomość nazwiska właściciela firmy ma wpływ na zarobki pracowników i ich prawa.
NIE MA

Na temat koncentracji własności już rozmawialiśmy
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371

>Pamiętam opowieść swoich rodziców o ich wspólnej pracy w fabryce Panasonica na terenie Czech. Każdy tam miał wyznaczone miejsce przy taśmie produkcyjnej,
... i w czym zmieni to, znajomość nazwiska właściciela?

Udowodnij tę zależność

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
29-12-2019 20:56 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Zmieniasz temat
>Mowa jest o tym, czy znajomość nazwiska właściciela firmy ma wpływ na zarobki pracowników i ich prawa.
>NIE MA

A dlaczego stawiasz pytanie tak po dziadowsku?
A nie postawisz go tak?

Czy wiedza pracownika o organizacji, w której pracuje ma wpływ na jego rolę i położenie w tej organizacji?

Nawet nie użyjesz określenia "znajomość właściciela" lecz używasz określenia "znajomość nazwiska właściciela", bo jesteś niewyobrażalnym manipulantem i cholernym fundamentalistą podłego kapitalizmu, największym ze wszystkich jakich do tej pory poznałem.

Bronisz współczesnego kapitalizmu kłami i pazurami ale dlaczego?
Dla dobra wspólnego?
Dla interesu wszystkich łącznie?

Ooooooo w to nigdy nie uwierzę.

Ale spróbujmy trochę odkryć jaką wspólną stratę przynosi wasza dziadowska, niepohamowana zachłanność

Niegospodarność

Dwa potężne obszary niegospodarności w waszym podłym kapitalizmie.

1. Nabycie własności w celu przechowania wartości.

Dziadowski kapalizm brakiem opodatkowania własności, po opodatkowaniu każdej kromki chleba i każdego kieliszka wódki, prowokuje do gromadzenia dziadowskiej wartości "na zabezpieczenie" pod postacią prawa własności do rzeczy i czynności, których nabywca absolutnie do niczego nie potrzebuje i zupełnie nie zamierza z tym nic robić.
Dziadostwo coraz bardziej starzejącego się społeczeństwa w celu zabezpieczenia swoich emerytur wyklucza z dostępności całą masę zasobów produkcyjnych, odbierając tym samym najemnym robolom z potencjałem wytwórczym wszelką alternatywę dla pracy w zachodnim korpo.

Pola stoją puste a człowiek, który chciałby je uprawiać dla własnego i własnej rodziny dobrobytu nie ma żadnej możliwości uzyskania do nich dostępu. Wszystko zapisane jest na dziadów, bo będą trzymać do grobowej deski a następnie to samo zrobią ich dzieci.

2. Pozbawienie emerytów dostępu do atrakcyjnej lecz mniej intensywnej pracy.

W wieku 65 lat mężczyzna nagle traci siły do pracy. Wczoraj jeszcze miał dziś już nie ma.
Tylko co zrobić z wolnym czasem? Jak go wypełnić? Jak nadać swojemu życiu sens.
Nie można przecież tylko przygotowywać sobie posiłku, zjadać go, cały dzień oglądać telewizor, wkurzać się na Kaczora, że rozdaje "nasze" pieniądze i już. Takie życie nie ma żadnego sensu.
Ale jaka jest alternatywa?
Praca na magazynie Amazonu, gdzie człowiek goni za własnym ogonem, a za każdym zrealizowanym zadaniem stoi kolejne 5 + utrata prawa do emerytury?

Co to w ogóle za perwersyjna myśl, że oto nagle przestaję pracować i robić cokolwiek w jednej chwili dla drugiego człowieka skoro to nadal ma sens i choć energii jest mniej to wystarczy jej jeszcze na kawałek tego co wcześniej?

Jak się przyjrzeć temu systemowi bliżej, to od razu widać, że wyszedł z dziadowskich, prymitywnych umysłów.

Tfuuuu dziadostwo!
szarley (54913 punktów)
>>Zmieniasz temat
>>Mowa jest o tym, czy znajomość nazwiska właściciela firmy ma wpływ na zarobki pracowników i ich prawa.
>>NIE MA
>A dlaczego stawiasz pytanie tak po dziadowsku?
Ty stawiasz tezę. Ja pytam. chcesz mnie przekonać? Odpowiadaj na MOJE pytania

>A nie postawisz go tak?
>Czy wiedza pracownika o organizacji, w której pracuje ma wpływ na jego rolę i położenie w tej organizacji?
Tego też nie udowodnisz, bo takiej zależności nie ma

>Nawet nie użyjesz określenia "znajomość właściciela" lecz używasz określenia "znajomość nazwiska właściciela",
a w czym różnica?

>Bronisz współczesnego kapitalizmu kłami i pazurami ale dlaczego?
Bo tak sobie wymyśliłeś stawiaczu chochołów
Bo nie czytasz tego co piszę.
Bo takiego chochoła postawiłeś
Innej odpowiedzi nie ma

Nie bronie współczesnego kapitalizmu, widzę w nim wiele wad, ale ty jak zwykle nie czytasz tego co piszę

>Dwa potężne obszary niegospodarności w waszym podłym kapitalizmie.
>1. Nabycie własności w celu przechowania wartości.
Tematem dyskusji jest jawność własności, nie zmieniaj tematu

>Praca na magazynie Amazonu, gdzie człowiek goni za własnym ogonem, a za każdym zrealizowanym zadaniem stoi kolejne 5 + utrata prawa do emerytury?
Strzeliłeś sobie w kolano. Kolejny raz udowodniłeś że nie masz racji Właściciel Amazonu jest powszechnie znany. To coś zmienia?

Jeśli istnieje zależność między znajomością pracodawcy a poziomem życia pracowników, TO JĄ UDOWODNIJ

>dziadostwo
Wyzwiska nie są dowodem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
29-12-2019 23:00 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Czy wiedza pracownika o organizacji, w której pracuje ma wpływ na jego rolę i położenie w tej organizacji?
>Tego też nie udowodnisz, bo takiej zależności nie ma

Jak do tego wniosku doszedles?
Przedstw swój wywód?

Ja mam jeden dowód i drugi zamierzam zbudować.

Pierwszym dowodem związku pozycji robola z jego wiedzą o organizacji, w której jest zatrudniony jest wasza tajemnica mienia.

Taicie informacje przed robolem, żeby go całkowicie zdominować, żeby stracił wszelka samodzielność, wpływ i stał się narzędziem w waszych rękach.

Macie nawet na to swoje określenie - zasób ludzki.

Drugim dowodem będzie nowy model stosunków społecznych oparty na jawnym kapitale opisanym w księdze kaptitalu pod wyłączną kontrolą większości kapitału.

Żadnej księgi kapitału w brudnych łapach sekretarzy, ich kolesi i rodzin ani skarbu państwa będącego podstawa do "dziel i rzadz".

Żadnych dziadowskich dopłat socjalnych do czynszu za wynajete mieszkania dla roboli niezdolnych opalacic go z wynagrodzenia.

Żadnej łaski pańskiej od ludzi żyjących z dochodów kapitałowych.

Żadnego rozwoju i rozkwitu jednego człowieka na redukcji i regresie drugiego czlowieka.

Koniec z dziadostwem!

Wchodzisz w to?
szarley (54913 punktów)
>>>Czy wiedza pracownika o organizacji, w której pracuje ma wpływ na jego rolę i położenie w tej organizacji?
>>Tego też nie udowodnisz, bo takiej zależności nie ma
>Jak do tego wniosku doszedles?
Z bardzo prostych obserwacji. Rozejrzyj się wokół

>Ja mam jeden dowód i drugi zamierzam zbudować.
>Pierwszym dowodem związku pozycji robola z jego wiedzą o organizacji, w której jest zatrudniony jest wasza tajemnica mienia.
Dowód fałszywy.
Zauważ, że tajemnicy podlegają też inne rzeczy (np stan zdrowia) a więc twój wywód jest błędny

Powtórzę:
Jeśli istnieje zależność między znajomością pracodawcy a poziomem życia pracowników, TO JĄ UDOWODNIJ
Pokaż o ile lepiej żyje się robotnikowi, jeśli wie, kto jest właścicielem firmy!

>Drugim dowodem będzie nowy model stosunków społecznych oparty na jawnym kapitale opisanym w księdze kaptitalu pod wyłączną kontrolą większości kapitału.
Obiecujesz to od lat i.... gówno

>Wchodzisz w to?
Przekonaj mnie to wejdę


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
30-12-2019 08:50 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Z bardzo prostych obserwacji. Rozejrzyj się wokół

Z bardzo prostych obserwacji wynika, że stosunek pracy jest stosunkiem silnie hierarchicznym a pracodawca jest zawsze właściciel.

Z bardzo prostych obserwacji wynika, że kapitalizm to system władzy właścicieli nad najemnymi robolami, w którym intensywność władzy jest związana ze stopniem koncentracji własności.

To co tu napisałem to oczywistościxz których każdy doskonale zdaje sobie sprawę i którym Ty wielokrotnie bezczelnie zaprzeczyles. Oczywiście z troski o własne wpływy.

>>Pierwszym dowodem związku pozycji robola z jego wiedzą o organizacji, w której jest zatrudniony jest wasza tajemnica mienia.
>Dowód fałszywy.

Dowód jest prawdziwy.
Wielokrotnie pytałem Cię o motyw tajenia przez Was mienia. Wszystko co udało Ci się w tej kwestii wykrztusic to potrzeba prywatności po czym wielokrotnie stwierdziles, że wszyscy wiedzą co posiadasz i nie masz w tej kwestii nic do ukrycia.
Zatem kłamiesz w kwestii motywu.
Twoje kłamstwa są oczywiste.
Tacie mienie dla zachowania mienia. To jest prawdziwy motyw.

>Zauważ, że tajemnicy podlegają też inne rzeczy (np stan zdrowia) a więc twój wywód jest błędny

Zbudowaliscie kulturę totalnej rywalizacji, w której chorzy są dyskryminiwani, uznawania za niepelnowartosiowych.
Żeby unikać dyskryminacji, która sami przecież tworzycie, wprowadziliacie kary za wyjawienie cudzych chorób.
Dzięki temu chorzy mogą udawać zdrowych, oszukiwać wszytkich, żeby nie podlegać dyskryminacji.
Tajemnica lekarska jest konsekwencją podlosci waszej prymitynej kultury, w której choremu odbierane jest człowieczeństwo. Tfuuu!

>Powtórzę:
>Jeśli istnieje zależność między znajomością pracodawcy a poziomem życia pracowników, TO JĄ UDOWODNIJ

Znajomość pracodawcy to tylko element wiedzy o organizacji struktury społecznej.
W moich postulatach nie tyle ujawnia się właściciela co jego mienie aby obserwując je najemny robol mógł nabrać świadomości czy dojony jest jak mleczna krowa czy trochę mniej.
Ludzie są inteligencji i mając do dyspozycji informację szybko nabraliby właściwej wiedzy a następnie zbudowaliby prawidłowy stosunek do innych.
Tu się pojawia wasza obawa,ze robol zażąda należnej mu części dobra. Skąd wtedy wziąć na złote wieże w metropoliach dla wielkomiejskich japiszonow? Za co zorganizować przyjęcie elity na 50 piętrze, z którego roztaczalby się widok na japiszonskie włości?

>Pokaż o ile lepiej żyje się robotnikowi, jeśli wie, kto jest właścicielem firmy!

O ile lepiej żyje się pracownikom, którzy mają wiedzę?
Gdy mają wiedzę mogą np opuścić budynek fabryki zanim ten zwali się im na łeb jak ludziom w Bangladeszu. Po prostu żyje się.

Chcesz mi powiedzieć, że wasze "spółki" rejestrowane na egzotycznych wyspach, których rządy przyjęły za strategie rozwoju krycie właściciela, zostały stworzone w interesie i dla powodzenia najemnych roboli?

Nie one zostały stworzone po to, że przestać pieprzyc się z lokalnymi ograniczeniami w dojeniu robola. Jak nadmiernie wydojony robol zdechnie, to zastąpi go dwóch. Cała Afryka stoi do wydojenia.

Zapytam 100x, dlaczego człowieku, który nie masz nic do ukrycia z tego co posiadasz, bronisz tajemnicy mienia?
Sklamales, że nie masz nic do ukrycia?
Co mnie zresztą nie dziwi bowiem kłamstwo i manipulacja to filary waszej niskiej kultury.

>Obiecujesz to od lat i.... gówno

Nie jest łatwo nikogo przekonać do pomysłu skoro w reakcji na moje idee pojawiają się bardzo aktywni ludzie wykrzykujacy - gin moralna rzygowino, złodzieju i terrorysto.
Przypomnij sobie, byłem 100-ktoc banowany za poglądy. Wciąż nie mogę uwierzyć, że tym razem nadal mogę pisać. Być może udało mi się jednak trochę skrzywic wektor moralnej rzygowiny i zasiac wątpliwość kto ta moralną rzygowina jest.

Cały czas pracuje na odkreceniem tego wektora od siebie, którego Ty w ciągu paru lat naszych rozmów na mnie ustawiles i pokazać wszytkim gdzie chowa się prawdziwa podlosc. Gdzie kryje się wielkie kłamstwo i niewiarygodna manipulacja.

>>Wchodzisz w to?
>Przekonaj mnie to wejdę
Toteż próbuje ale twoja psyche jest ustawiona na to, że to ona rządzi i to ona wyznacza innym co jest dobre i co złe a nie sama wyznaczniki od innych psyche przyjmuje.

Mam nawet plan jak rozwiązać problem naszej wzajemnej wrogości.
Zmień się trochę, dopusc do siebie moje przekonania a przestanę widzieć w tobie jedynie wroga.
szarley (54913 punktów)
>>Z bardzo prostych obserwacji. Rozejrzyj się wokół
>Z bardzo prostych obserwacji wynika, że stosunek pracy jest stosunkiem silnie hierarchicznym a pracodawca jest zawsze właściciel.

Owszem, ale nadal nie dostrzegam zależności między poziomem życia pracownika a jego świadomością do kogo należy fabryka. Wszyscy pracownicy Amazona wiedzą kto jest właścicielem i co z tego wynika? Lepiej im się żyje?

>Z bardzo prostych obserwacji wynika, że kapitalizm to system władzy właścicieli nad najemnymi robolami, w którym intensywność władzy jest związana ze stopniem koncentracji własności.
O koncentracji własności porozmawiamy innym razem (już rozmawialiśmy)

>>>Pierwszym dowodem związku pozycji robola z jego wiedzą o organizacji, w której jest zatrudniony jest wasza tajemnica mienia.
>>Dowód fałszywy.
>Dowód jest prawdziwy.
>Wielokrotnie pytałem Cię o motyw tajenia przez Was mienia.
Prawo do prywatności

>że wszyscy wiedzą co posiadasz i nie masz w tej kwestii nic do ukrycia.
>Zatem kłamiesz w kwestii motywu.
Nie. Mam PRAWO do prywatności. We wsi nie udaje się ukryć czyją własnością jest dom, samochód czy pole, ale mógłbym też mieć fabrykę w innej gminie i mam prawo o tym nie mówić. Prawo nie czyni też obowiązku. Wolno mi napisać ci że mam dom i sad, nikt mi tego nie zabrania

>>Zauważ, że tajemnicy podlegają też inne rzeczy (np stan zdrowia) a więc twój wywód jest błędny
>Zbudowaliscie kulturę totalnej rywalizacji,
Ja? A może ty też masz w tym swój udział?
Masz dokładnie taki sam wpływ na stan tego świata jak ja, więc jesteś w taki sam sposób odpowiedzialny. Nie wiń wyłącznie innych

>Dzięki temu chorzy mogą udawać zdrowych, oszukiwać wszytkich, żeby nie podlegać dyskryminacji.
Nadal jest to dowodem, że tajemnica własności nie ma wpływu na sytuację robotnika.

>Tajemnica lekarska jest konsekwencją podlosci waszej prymitynej kultury, w której choremu odbierane jest człowieczeństwo. Tfuuu!
Chcesz napisać publicznie o swoich chorobach? Wolno ci. Ja nie mam ochoty upubliczniać takich informacji. Lekarska tajemnica chroni moje prawo do prywatności

>>Powtórzę:
>>Jeśli istnieje zależność między znajomością pracodawcy a poziomem życia pracowników, TO JĄ UDOWODNIJ
>Znajomość pracodawcy to tylko element wiedzy o organizacji struktury społecznej.
Jeśli istnieje zależność między znajomością pracodawcy a poziomem życia pracowników, TO JĄ UDOWODNIJ

>W moich postulatach nie tyle ujawnia się właściciela co jego mienie aby obserwując je najemny robol mógł nabrać świadomości czy dojony jest jak mleczna krowa czy trochę mniej.
1 Przetłumacz to na polski
2 i co mu z tej świadomości? Pracownik Amazona (to twój ulubiony przykład!!!) wie ile ma Bezos i .... ??? I Co dalej?????? Pokaż SKUTKI tej wiedzy.
Pokaż jak ta wiedza wpływa na jego "możliwości rozwoju"
NIE MA TAKIEJ ZALEŻNOŚCI. NIE PORADZISZ JEJ WSKAZAĆ

>Tu się pojawia wasza obawa,ze robol zażąda należnej mu części dobra.
Zażąda i....? W Amazonie żądają i co?
Poziom życia pracownika nie zależy od wiedzy o majątku właściciela.

>>Pokaż o ile lepiej żyje się robotnikowi, jeśli wie, kto jest właścicielem firmy!
>O ile lepiej żyje się pracownikom, którzy mają wiedzę?
>Gdy mają wiedzę mogą np opuścić budynek fabryki zanim ten zwali się im na łeb jak ludziom w Bangladeszu. Po prostu żyje się.
Nie ma związku.
Widziałem skutki wielu katastrof w kopalniach i nie ma żadnego znaczenia czy górnicy wiedzieli ile ma właściciel i kto nim jest

>Chcesz mi powiedzieć, że wasze "spółki" rejestrowane na egzotycznych wyspach,
Znów odlatujesz. Nie mam żadnej spółki. Bywałem prezesem spółdzielni zarejestrowanej w Czeskiej republice

>Zapytam 100x, dlaczego człowieku, który nie masz nic do ukrycia z tego co posiadasz, bronisz tajemnicy mienia?
Odpowiedziałem, Prawo do prywatności. Wolno mi powiedzieć co mam, wolno mi nie mówić

>>Obiecujesz to od lat i.... gówno
>Nie jest łatwo nikogo przekonać do pomysłu skoro ...
.. ucieka się od pytań i argumentów

>>>Wchodzisz w to?
>>Przekonaj mnie to wejdę
>Toteż próbuje
Ucieczkami od dyskusji czy stawianiem chochoła?

>Zmień się trochę, dopusc do siebie moje przekonania a przestanę widzieć w tobie jedynie wroga.
Uzasadnij te przekonania:

Jeśli istnieje zależność między znajomością pracodawcy a poziomem życia pracowników, TO JĄ UDOWODNIJ
Pokaż o ile lepiej żyje się robotnikowi, jeśli wie, kto jest właścicielem firmy!



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
30-12-2019 09:43 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Wszyscy pracownicy Amazona wiedzą kto jest właścicielem i co z tego wynika? Lepiej im się żyje?

Ale nie wiedzą ile Amazon zarabia, ile z tego trafia na wynagrodzenia pracowników i ile na nowe centra logistyczne czy inne inwestycje właściciela.

A maja wg moich postulatów wiedzieć.

>Nie. Mam PRAWO do prywatności.

Prawo do tajemnicy mienia zachowujesz w waszej prymitynej kulturze.
W rozwiniętej kulturze system władzy nie może być utajniony, bo byłoby to niemoralne.
30-12-2019 10:35 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Wszyscy pracownicy Amazona wiedzą kto jest właścicielem i co z tego wynika? Lepiej im się żyje?
>Ale nie wiedzą ile Amazon zarabia, ile z tego trafia na wynagrodzenia pracowników i ile na nowe centra logistyczne czy inne inwestycje właściciela.
>A maja wg moich postulatów wiedzieć.
Nie. Cały czas piszesz o majątku dochody w twoim świecie mają być nieopodatkowane

I co to zmieni jeśli będą wiedzieć?
Wskaż jakikolwiek zawiązek między sytuacją pracowników a wiedzą na temat majątku właściciela.
Nadal brak dowodu na twoją teorię

>>Nie. Mam PRAWO do prywatności.
>Prawo do tajemnicy mienia zachowujesz w waszej prymitynej kulturze.
A to już twój prywatny pogląd. Wolno ci być wścibskim ekshibicjonistą, ja nie zaglądam innym do garnka i nie życzę sobie zaglądania w moje

>W rozwiniętej kulturze system władzy nie może być utajniony, bo byłoby to niemoralne.
Piszesz o jawności majątków a nie o władzy
nie zmieniaj tematu

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
30-12-2019 10:59 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>I co to zmieni jeśli będą wiedzieć?
>Wskaż jakikolwiek zawiązek między sytuacją pracowników a wiedzą na temat majątku właściciela.

Będą renegocjowac.
Związki zawodowe dla przykładu opierają prozumienia grupowe na danych ekonomicznych.
Robole potrzebują informacji ekonomicznej żeby na nich oprzeć własną organizacje przeciw wyzyskowi.

>A to już twój prywatny pogląd. Wolno ci być wścibskim ekshibicjonistą, ja nie zaglądam innym do garnka i nie życzę sobie zaglądania w moje

Dopóki wytwarzamy wspólnie mam prawo zaglądać nie tylko do swojego garnka ale również do twojego.
Stracę to prawo jak zbudujemy między nami mur i nikt z nas nie będzie przechodził na drugą stronę.

Uznaje tylko te własność, która znam, której nie znam nie uznaje.

>Piszesz o jawności majątków a nie o władzy
>nie zmieniaj tematu

Kapitalizm jest systemem władzy opartym na własności.
Stosunek pracy, w którym jednostka nadrzędna jest zawsze właściciel, jest społecznym stosunkiem hierarchicznym.

Nikt nie ma prawa taic struktury władzy.
To jest niemorlane i społecznie szkodliwe. Szkodzi ineresowi wspólnemu.
30-12-2019 14:15 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>I co to zmieni jeśli będą wiedzieć?
>>Wskaż jakikolwiek zawiązek między sytuacją pracowników a wiedzą na temat majątku właściciela.
>Będą renegocjowac.
Bzdura.
Gdybyś miał rację negocjowaliby głównie pracownicy małych firm, którzy wiedzą, kto jest właścicielem i znają majątek właścicieli oraz pracownicy wielkich jednopersonalnych firm
Dlaczego tak nie jest?
Bo twoja "teoria" jest brednią

Nie ma zależności między wiedzą pracowników o własności a ich poziomem życia

>Robole potrzebują informacji ekonomicznej żeby na nich oprzeć własną organizacje przeciw wyzyskowi.
Kolejny raz pytam o UZASADNIENIE tej tezy

>>A to już twój prywatny pogląd. Wolno ci być wścibskim ekshibicjonistą, ja nie zaglądam innym do garnka i nie życzę sobie zaglądania w moje
>Dopóki wytwarzamy wspólnie mam prawo zaglądać nie tylko do swojego garnka ale również do twojego.
1 Nie wytwarzamy wspólnie. Odpowiedziałem na twój (!) przykład z polowaniem.
2 Jeśli z kimś pracuję, to interesuje mnie co robi w czasie pracy, potem co robi, ile ma to jego rzecz.
Znów nie widzę sensu twojej wypowiedzi

>Uznaje tylko te własność, która znam, której nie znam nie uznaje.
A co to znaczy że nie uznajesz?
Krystku... dokończ wreszcie choć raz!!!

>Nikt nie ma prawa taic struktury władzy.
Piszesz o własności moich garnków, to jest ta władza?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
30-12-2019 14:20 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Nie ma zależności między wiedzą pracowników o własności a ich poziomem życia

A przecież twoje postulaty nie kończą się na tym, żeby pracownik znał stan posiadania właściciela firmy!!

Ty postulujesz, żeby każdy znał majątek każdego!!!

I po co???

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Owszem, ale nadal nie dostrzegam zależności między poziomem życia pracownika a jego świadomością do kogo należy fabryka. Wszyscy pracownicy Amazona wiedzą kto jest właścicielem i co z tego wynika? Lepiej im się żyje?

Wszystkim członkom wszelkich organizacji, nie tylko kapitałowych, mającym świadomość co każdy do organizacji wkłada i co każdy z niej wyciąga jest zdecydowanie lepiej w organizacji niż członkom, którzy nie mają pojęcia jak organizacja działa, poza grupką zmówionych kolesi.

>O koncentracji własności porozmawiamy innym razem (już rozmawialiśmy)

Koncentracja własności jest w bardzo ścisłym związku z tajemnicą mienia.
Nieświadomi ludzie pozwalają się nie tylko wyzyskiwać ale jeszcze dopuszczają do pozbawienia ich wszelkich egzystencjalnych zasobów.

Wiedza dla kapitalistów jest fundamentem ich interesów.
Podobnie jak ograniczanie dostępu do wiedzy swoim pracownikom.

>>Wielokrotnie pytałem Cię o motyw tajenia przez Was mienia.
>Prawo do prywatności

Równie dobrze mógłbyś utajnić wybranych sobie prawodawców. Stanowili by Ci prawo ale sam nie miałbyś pojęcia kim są. Wg twoich pokrętnych idei, bez wiedzy o własnych prawodawcach istotnie skorzystałbyś. Na czym tego już nie wyjaśniłeś ale wg Ciebie we wspólnym interesie są prywatne tajemnice, bo Ty tak chcesz.

>Nie. Mam PRAWO do prywatności. We wsi nie udaje się ukryć czyją własnością jest dom, samochód czy pole,

Czyli chciałbyś utajnić ale nie potrafisz? A pisałeś, że nie masz, żadnej tajemnicy mienia.

>ale mógłbym też mieć fabrykę w innej gminie i mam prawo o tym nie mówić.

Nie w moim modelu społecznym lecz w waszym prymitywnym. W moim modelu funkcjonuje jawna księga kapitału i każdy może się dowiedzieć o wszystkim co masz, nawet przypadkowy człowiek z ulicy. I nie w żadnych sądach i wydziałach po przejściu 10 poziomów niedostępności, tylko natychmiast, bezpłatnie, bez żadnych ograniczeń.
Kapitalizm jest systemem władzy człowieka nad człowiekiem. Systemu władzy nie wolno utajnić. Teraz wolno w waszej podłej kulturze ale tak prymitywna kultura musi upaść pod wpływem rozwiniętej, kwestia czasu. Żadna grupa społeczna nie wybierze gorszych stosunków społecznych, kiedy w zasięgu ma lepsze.

>Prawo nie czyni też obowiązku. Wolno mi napisać ci że mam dom i sad, nikt mi tego nie zabrania

Nie wolno Ci tego zataić a tym bardziej nie wolno Ci ukarać kogoś, kto twoją tajemnicę mienia wyjawi. Ukaranie człowieka za wyjawienie cudzej tajemnicy mienia to zwykła bandytka.

>>Zbudowaliscie kulturę totalnej rywalizacji,
>Ja? A może ty też masz w tym swój udział?

Ja próbuję wszelkimi siłami z waszego ustroju stosunków społecznych wypisać się. Od złamania waszych praw powstrzymują mnie tylko wasze groźby i wasza gotowość do agresji. Nie ma we mnie już żadnej wiary w wasze zasady.

>Masz dokładnie taki sam wpływ na stan tego świata jak ja, więc jesteś w taki sam sposób odpowiedzialny. Nie wiń wyłącznie innych

Nie mam żadnego wpływu. Jestem całkowicie bezsilny i zależny od woli innych, niesprzyjających mi ludzi. Stąd zresztą moje idee i stąd moja ich propagacja. Nie tworzę waszego świata. Jestem mu przeciwny.

>Nadal jest to dowodem, że tajemnica własności nie ma wpływu na sytuację robotnika.

Wiedz ma zawsze wpływ, stąd też wasza idea szkół państwowych. Wiedza ekonomiczna ma wpływ na sytuację ekonomiczną nie tylko kapitalisty ale również robola. Czego chorzy z chciwości ludzie nie chcą pojąć, im szersza wiedza ekonomiczna u każdego tym lepiej dla wszystkich. Kapitaliści prymitywnego kapitalizmu opartego na utajnionej i nieopodatkowanej własności wciąż rozumują, iż jeżeli stworzą odpowiednie kwity przez grupkę najlepszych prawników, użyją niewyraźniej, wyblakłej czcionki, niezrozumiałych dla zwykłych ludzi pojęć, odwołają się do 20 stronnicowych ogólnych warunków, agresywną reklamą i marketingiem sprowokują Janusza do podpisania ich kwitów w zatłoczonej kolejce, w przegrzanym pomieszczeniu na kolanie, to potężnie zyskają na zrobieniu Janusza w konia. Ci prymitywni kapitaliści nie rozumieją, że stracą potężnie w ten sposób na destrukcji całego systemu gospodarczego, na zdeptaniu zaufania Janusza, na regresie Janusza.

Wy takie kwity nazywacie umowami i zatrudniacie armię funkcjonariuszy państwowych, czyli swoich kolesi i rodziny, do przymusowej egzekucji takich kwitów.
Dla mnie takie kwity to zwykłe śmieci. To się nadaje najwyżej za podpałkę. To jest NIC. To jest gorsze nawet od gówna.

>>Tajemnica lekarska jest konsekwencją podlosci waszej prymitynej kultury, w której choremu odbierane jest człowieczeństwo. Tfuuu!
>Chcesz napisać publicznie o swoich chorobach? Wolno ci. Ja nie mam ochoty upubliczniać takich informacji. Lekarska tajemnica chroni moje prawo do prywatności

Nie wolno Ci żadnego człowieka ukarać za wyjawienie prawdy. Mam w dupie czy to jest informacja o twojej chorobie, czy to jest informacja o organizacji państwa, czy to jest twój pin do karty kredytowej, może być nawet info o długości twojego przyrodzenia.
Jeżeli jakikolwiek człowiek wyjawia prawdę nikomu nie wolno tknąć go nawet jednym palcem.

Taj sobie swoje choroby, skoro sądzisz, że udając zdrowego zyskasz w prymitywnym społeczeństwie na wartości. Nikt Ci nie broni mieć tajemnic. Ale nie waż się podnieść ręki na kogokolwiek, kto wyjawi twoje tajemnice.

Prawo, które dopuszcza karę za wyjawienie prawdy, to bandyckie prawo, mafijny kodeks. Dobre dla pawianów ale z człowieczeństwem nie ma nic wspólnego.
szarley (54913 punktów)
>Wszystkim członkom wszelkich organizacji, nie tylko kapitałowych, mającym świadomość co każdy do organizacji wkłada i co każdy z niej wyciąga jest zdecydowanie lepiej w organizacji niż członkom, którzy nie mają pojęcia jak organizacja działa, poza grupką zmówionych kolesi.

UDOWODNIJ TO.

>>Nie. Mam PRAWO do prywatności. We wsi nie udaje się ukryć czyją własnością jest dom, samochód czy pole,
>Czyli chciałbyś utajnić ale nie potrafisz? A pisałeś, że nie masz, żadnej tajemnicy mienia.
Czyli napisałem jasno i jednoznacznie, to co dodałeś to nadinterpretacja

>>ale mógłbym też mieć fabrykę w innej gminie i mam prawo o tym nie mówić.
>Nie w moim modelu społecznym
Twój jest tylko w twojej głowie

>Kapitalizm jest systemem władzy człowieka nad człowiekiem.
Amen

>Od złamania waszych praw powstrzymują mnie tylko wasze groźby i wasza gotowość do agresji. Nie ma we mnie już żadnej wiary w wasze zasady.
Skończ p*****lić na mój temat

>>Masz dokładnie taki sam wpływ na stan tego świata jak ja, więc jesteś w taki sam sposób odpowiedzialny. Nie wiń wyłącznie innych
>Nie mam żadnego wpływu.
Taki sam jak mój

>>Nadal jest to dowodem, że tajemnica własności nie ma wpływu na sytuację robotnika.
>Wiedz ma zawsze wpływ, stąd też wasza idea szkół państwowych.
Znów jakieś niezwiązane ze sobą fakty.

>>Chcesz napisać publicznie o swoich chorobach? Wolno ci. Ja nie mam ochoty upubliczniać takich informacji. Lekarska tajemnica chroni moje prawo do prywatności
>Nie wolno Ci żadnego człowieka ukarać za wyjawienie prawdy.
Mnie nie wolno. Wolno sądowi i mam w nosie co ty o tym sądzisz. Moje zdrowie = moja sprawa i lekarz nie ma prawa nikomu o tym mówić

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Nie mam żadnego wpływu.
>Taki sam jak mój

Nie.
Ja nie uczestniczę w waszych tajnych wyborach. To byłoby niemoralne.

Zorganizujcie jawne wybory to będziemy mieli równy wpływ.
30-12-2019 15:40 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>>Nie mam żadnego wpływu.
>>Taki sam jak mój
>Nie.
>Ja nie uczestniczę w waszych tajnych wyborach. To byłoby niemoralne.
Twój wybór

>Zorganizujcie jawne wybory to będziemy mieli równy wpływ.
Ja? a może ty! Ja nie organizuję wyborów.

Na temat tego komu służy jawność wyborów już rozmawialiśmy
Nie udowodniłeś niczego

Tak samo jak w tej dyskusji, udowodniłeś tylko że nie masz argumentów


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
30-12-2019 16:34 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>>Nie mam żadnego wpływu.
>>>Taki sam jak mój
>>Nie.
>>Ja nie uczestniczę w waszych tajnych wyborach. To byłoby niemoralne.
>Twój wybór
>>Zorganizujcie jawne wybory to będziemy mieli równy wpływ.
>Ja? a może ty! Ja nie organizuję wyborów.
>Na temat tego komu służy jawność wyborów już rozmawialiśmy
>Nie udowodniłeś niczego
>Tak samo jak w tej dyskusji, udowodniłeś tylko że nie masz argumentów

Jak to nie mam argumentów?
Ty na nie nie reagujesz?
Masz umysl sfokusowany na swój źle pojety interes.

Tajemnice służą manipulacji!
Argument!

Wy dorabiacie do tajemnicy ideologie, że tajemnica służy waszemu bezpieczeństwu, wychodząc z założenia, że Wy jesteście dobrzy a inni ludzie są źli ale ta ideologia jest z gruntu fałszywa.

Tajemnice służą manipulacji.
Ponadto tajemnice rodzą perwersje.

Tajemnica zupełnie nie jest związana z DOBREM WSPÓLNYM i jej ochrona nie może być zasadą społeczną.

Próbuje zorganizować jawny wybór demokratyczny, w demokracji bezpośredniej, podatku od jawnej własności ale mam naprzeciw siebie siły zła, które zrobią wszytko, żeby ponizyc moje idee.
szarley (54913 punktów)
>>Tak samo jak w tej dyskusji, udowodniłeś tylko że nie masz argumentów
>Jak to nie mam argumentów?
Nie masz. Pytałem o zależność między ujawnieniem wszelkiej własności a poziomem życia robotników.
Zmieniłeś temat na tajemnice bo nie masz argumentów
(w zakresie jawności głosowań też nie masz. Przykład przedsiębiorcy - truciciela środowiska....)

>Ponadto tajemnice rodzą perwersje.
Nie interesują mnie twoje perwersje, to sprawa twoja i twojej żony, i niech pozostanie tajemnicą

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>Tak samo jak w tej dyskusji, udowodniłeś tylko że nie masz argumentów
>>Jak to nie mam argumentów?
>Nie masz. Pytałem o zależność między ujawnieniem wszelkiej własności a poziomem życia robotników.

Przedstawiłem Ci związek wiedzy o rozkładzie i przeplywach własności osoby z jej sytuacja ekonomiczna.
Wiedza ma wpływ na system emocjonalny każdej osoby i zmienia jej wybory i działania na korzystniejsze dla niej samej.

Ty orzexzysz oczywistosciom i zadasz, żebym udowodnił Ci, że czerwony jest czerwony.

Twoje twierdzenie jakoby wiedza pracowników o rozkładzie i przeplywach własności miałaby nie zmienić w żaden sposób ich decyzji i zachowań, przez co mienie nadal powinniśmy taic jest dziadowska arogancja.

Odrzucasz oczywisty argument i śmiejesz mi się w twarz.

>Zmieniłeś temat na tajemnice bo nie masz argumentów
>(w zakresie jawności głosowań też nie masz. Przykład przedsiębiorcy - truciciela środowiska....)

Nic nie zmieniam, Ty manipulujesz, żeby prowadzić do z góry założonych wnioskow. Np. wyznaczasz mi - teraz rozmawiamy o tajemnicy mienia a nie o koncentracji własności, choc ja od samego początku propagowania moich idei wiąże te kwestie ściśle że sobą.
szarley (54913 punktów)
>>Nie masz. Pytałem o zależność między ujawnieniem wszelkiej własności a poziomem życia robotników.
>Przedstawiłem Ci związek wiedzy o rozkładzie i przeplywach własności osoby z jej sytuacja ekonomiczna.

Nie przedstawiłeś,
Jaki wpływ na poziom życia robotnika w Amazonie (twój przykład) ma wiedza pracowników o tym ile $ ma Bezos?
Jakie podwyżki dostali odkąd wiedzą?

Przykład dwóch sprzedawczyń - ucieczka
Wg GUSu więcej zarabia się w anonimowych marketach niż jawnych "osiedlowych" sklepach - Ucieczka

Niczego nie udowodniłeś, oprócz swojej wiary, że kiedy robotnik dowie się ile ma właściciel jego firmy to... No właśnie, to co?

Jak wzrósł twój dobrobyt odkąd wiesz że mam sad?

>Twoje twierdzenie jakoby wiedza pracowników o rozkładzie i przeplywach własności miałaby nie zmienić w żaden sposób ich decyzji i zachowań, przez co mienie nadal powinniśmy taic jest dziadowska arogancja.

Nie zmienia.
Niczego nie udowodniłeś.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Jaki wpływ na poziom życia robotnika w Amazonie (twój przykład) ma wiedza pracowników o tym ile $ ma Bezos?

Znając rozkład i przepływy własności potrafisz zbudować bilans i rachunek wyników.

Znając to robole mają podstawę zbudować związek, który wymusi określony udział wynagrodzeń w dochodach organizacji.

Nie mając o tym bladego pojęcia właściciel może manipulować robolami jak chce. Na każde ich żądanie odpowiedzieć nie mam, na każde zaprzeczenie że jednak ma może po Szarleyowsku powiedzieć - UDOWODNIJ!

>Jakie podwyżki dostali odkąd wiedzą?

Nic nie wiedzą przez co są bezwolnymi popychadlami właściciela, który podobnie jak właściciele Alphabet pragnie podporządkować sobie cały świat.
Jego celem nie jest szczęście i dobrobyt roboli ale piramida i on na jej szczycie. Robole muszą bronić się przed spełnieniem tej wizji, muszą mieć narzędzia obrony. Wiedza ekonomiczna jest narzędziem obrony przed pasozytniczym wyzyskiem.

>Przykład dwóch sprzedawczyń - ucieczka
>Wg GUSu więcej zarabia się w anonimowych marketach niż jawnych "osiedlowych" sklepach - Ucieczka

Żadna ucieczka.
W okresie wzrostów koncerny zawsze zapewniają najlepsze ceny i najlepsze wynagrodzenia. Wszytko kończy się, kiedy zaczyna się dominacja koncernu na rynku. Wówczas właściciele monopolu odcinaja kupony i przeznaczają je na rozwój swojej własności.

Żaden robol nie ma dobrze w gospodarce o potężnie skoncentrowanej własności lecz każdy ma źle.
szarley (54913 punktów)
>>Jaki wpływ na poziom życia robotnika w Amazonie (twój przykład) ma wiedza pracowników o tym ile $ ma Bezos?
>Znając rozkład i przepływy własności potrafisz zbudować bilans i rachunek wyników.
Ponawiam pytanie : I CO Z TEGO WYNIKA??????

>>Jakie podwyżki dostali odkąd wiedzą?
>Nic nie wiedzą
Wiedzą ile zarabiają i ile majątku ma Bezos
Nie kłam

>>Przykład dwóch sprzedawczyń - ucieczka
>>Wg GUSu więcej zarabia się w anonimowych marketach niż jawnych "osiedlowych" sklepach - Ucieczka
>Żadna ucieczka.
>W okresie wzrostów koncerny zawsze zapewniają najlepsze ceny i najlepsze wynagrodzenia.
Dokładnie! I od tego to zależy, a nie od wiedzy o majątku właściciela

Nadal nie wskazałeś ŻADNEJ zależności między wiedzą robotnika o moim sadzie i jego poziomem życia

Pultasz się w swoich mantrach a DOWODU brak

o koncentracji własności już rozmawialiśmy - uciekłeś od dyskusji


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Wiedzą ile zarabiają i ile majątku ma Bezos
>Nie kłam

Nie mają bladego pojęcia ile wnosi ich praca do organizacji, ile wynoszą z niej ich wynagrodzenia i ile z tego zostaje na wykup ich mieszkań pod wynajem dla nich.

Wiedza tylko jak mają skanowac tysiące paczek i jak je przerzucac z kupki na kupke.

Daj im informacje a zdobędą wiedzę i naucza się z niej korzystać.
30-12-2019 20:36 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Wiedzą ile zarabiają i ile majątku ma Bezos
>>Nie kłam
>Nie mają bladego pojęcia ile wnosi ich praca do organizacji,
Wiedzą ile ma Bezos
i co z tego wynika?

Sklepowa na wsi wie ile ma właściciel sklepu
i co z tego wynika?

A co wynika z wiedzy robotnika o własności mojego sadu?
Totalnie NIC

Nie ma żadnej zależności między jawnością majątku a sytuacją robotników
Nie masz żadnego argumentu

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>A co wynika z wiedzy robotnika o własności mojego sadu?
>Totalnie NIC

Najemny robol ma wiedzieć o rozkładzie i przeplywach własności w spoleczenstwie.

Może nadal sprzedawać się tanio ku chwale Panów właścicieli i rozwojowi ich posiadłości, zakazu nie ma, ale ma wiedzieć i ma rozumieć.

W zachodnich korpo gdzie związki zawodowe cokolwiek rozumieją z tego co tu się wyprawia pracownicy mają lepiej.
Nie będę nazywał zachodnich pracowników kroporacji robolami bez mienia, bo to już jest zarezerwowane dla roboli nie posiadających żadnej organizacji ani środków obrony przed wyzyskiem właścicieli.
31-12-2019 06:20 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>A co wynika z wiedzy robotnika o własności mojego sadu?
>>Totalnie NIC
>Najemny robol ma wiedzieć o rozkładzie i przeplywach własności w spoleczenstwie.

AMEN
Dlaczego?
Bo tak!

Czas zakończyć rozmowę, w której nie masz argumentów

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>A co wynika z wiedzy robotnika o własności mojego sadu?
>>>Totalnie NIC
>>Najemny robol ma wiedzieć o rozkładzie i przeplywach własności w spoleczenstwie.
>AMEN
>Dlaczego?
>Bo tak!
>Czas zakończyć rozmowę, w której nie masz argumentów

Dlatego, że wiedza jest podstawą rozwoju.
Dlatego, że rozwinięty człowiek jest dla Ciebie korzyścia wobec nierozwinietego człowieka.
10 wysokorowinietych ludzi w twoim otoczeniu zapewni Ci lepsze warunki przetrwania niż 1000 całkowicie posłusznych Ci i niedorozwinietych roboli.
Dlatego, że symbioza jest zawsze korzystniejsza od pasozytnictwa.

Ty może sobie sądzisz, że nie jesteś odpowiedzialny za rozwój innych ludzi, masz ich w dupie, byleby nie wchodzili na twój teren ale rozwój innych ludzi w twoim otoczeniu zwyczajnie Ci się opłaca.

Efekt synergii jest potężny ale potrzebujesz do niego partnerów a nie zasobów ludzkich czy zwierzat hodowlanych.

Nie jest tak, że jak upuscisz drugiemu człowiekowi krwii to potężnie na tym skorzystasz. NIE!
Nim zauważysz problemy wyzyskanego człowieka staną się twoimi problemami.

Robol ma wiedzieć i ma rozumieć rozkład i przepływy własności, bo ja uważam, że to jest korzystne dla wspólnego dobra i tego właśnie chcę.

A Ty jeśli jesteś cokolwiek demokrata to musisz moje przekonania i moje dążenia uwzględnić.
Nawet wtedy kiedy nie wybiorę tego w waszym stylu, w tajemnicy lecz powiem Ci o tym prosto w oczy ujawniajac przy tym swoją tożsamość.
31-12-2019 15:17 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Robol ma wiedzieć i ma rozumieć rozkład i przepływy własności, bo ja uważam, że to jest korzystne dla wspólnego dobra i tego właśnie chcę.

Dokładnie! TY tak uważasz.
A ja czekam na dowód tej tezy

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Robol ma wiedzieć i ma rozumieć rozkład i przepływy własności, bo ja uważam, że to jest korzystne dla wspólnego dobra i tego właśnie chcę.
>Dokładnie! TY tak uważasz.
>A ja czekam na dowód tej tezy

Dowód możesz sobie sam wekstraktowac z każdego przejawu ludzkiej dzialalnosci porównując efekty działan ludzi bez wiedzy i z wiedzą.

Kiedy wreszcie do twojego zakutego łba dojdzie, że rozwinięta świadomość i wiedza innych ludzi nie jest wbrew twoim interesom, lecz zgodna z nimi?

Kiedy zrozumiesz, że zdolność drugiego człowieka do obrony przed zrobieniem go przez Ciebie w konia w efekcie i Tobie się opłaca.

Wyzysk nie niszczy tylko wyzyskanych ale niszczy całe społeczeństwo, którego jesteś jakby nie patrzeć członkiem.

Jak sądzisz, po co w USA wprowadzono powództwa zbiorowe?
Nie mógł Janusz sobie sam stanac naprzeciw spółki akcyjnej notowanej na giełdzie przed sądem, żeby spotkała go wasza sprawiedliwość?

Przestan rozumowac prymitywnie, martwiąc się tylko o siebie, zauważ że jesteś całkowicie zależny od społeczeństwa.
Jesli jedna grupę społeczna zdepczesz zachoruje od tego całe społeczeństwo.

Możesz sobie rozwijać mózg do woli ale jeżeli zniszczysz kończyny to jako organizm będziesz zdychal z głodu.

Nie wolno ze wspólnej pracy dać za mało robolom i za dużo kapitalistom, bo z tego wyniknie społeczna choroba.

Nie można odebrać wszelkiej władzy robolom i utrzymywać ich z pensji minimalnych, dopłacać im z socjalu brakujące środki do zapłaty czynszu, bo od tego pochoruje się całe społeczeństwo.

Nie słyszałeś, że chciwy traci 2x.

Nie bądź głupi, przestań myśleć lokalnie tylko o swojej miedzy i zacznij myśleć globalnie.
31-12-2019 15:38 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>>Robol ma wiedzieć i ma rozumieć rozkład i przepływy własności, bo ja uważam, że to jest korzystne dla wspólnego dobra i tego właśnie chcę.
>>Dokładnie! TY tak uważasz.
>>A ja czekam na dowód tej tezy
>Dowód możesz sobie sam wekstraktowac z każdego przejawu ludzkiej dzialalnosci

To się nazywa kapitulacja Hamerlika

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
31-12-2019 16:51 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>>Robol ma wiedzieć i ma rozumieć rozkład i przepływy własności, bo ja uważam, że to jest korzystne dla wspólnego dobra i tego właśnie chcę.
>>>Dokładnie! TY tak uważasz.
>>>A ja czekam na dowód tej tezy
>>Dowód możesz sobie sam wekstraktowac z każdego przejawu ludzkiej dzialalnosci
>To się nazywa kapitulacja Hamerlika

Nie to się nazywa twardoglowie Szarleya, który postanowił, że nigdy nie sprzeniewierzy się kulturze swoich dziadów.

Ty nie czekasz na żadne dane statystyczne GUS w tej sprawie.

Gdyby Was to obchodziło już dawno byłby państwowy rejestr własności. Z prymitywnego strachu przed utratą posiadania nigdy takiego rejestru nie stowrzyliscie a jego namiastkę tak skomplikwaliascie, żeby przypadkiem nikt prócz Was samych żadnych wniosków z tego wyciągnąć nie mógł.
31-12-2019 18:16 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>To się nazywa kapitulacja Hamerlika
>Nie to się nazywa twardoglowie Szarleya,

Nooo , uparty szarley nadal pyta:

Jaki wpływa na życie "robola bez mienia" ma fakt, że zna wartość majątku ludzi w mojej wsi
- robotników w kopalniach, elektrowni, fabrykach, warsztatach sklepach
- nauczycieli
- lekarzy
- emerytów
- policjantów
- tłumacza
- właścicieli:
-- sklepu
-- firmy handlu opałem
-- zakładu pogrzebowego
-- fabryki okien
-- przetwórni odpadów
-- fabryki mioteł
-- hurtowni BHP
-- warsztatu samochodowego
i nadal czekam na odpowiedź

Nie ma tej odpowiedzi!
Wiedza o majątku tych ludzi nie ma żadnego wpływu na życie wymyślonego przez ciebie "robola"

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
31-12-2019 20:15 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>To się nazywa kapitulacja Hamerlika
>>Nie to się nazywa twardoglowie Szarleya,
>Nooo , uparty szarley nadal pyta:
>Jaki wpływa na życie "robola bez mienia" ma fakt, że zna wartość majątku ludzi w mojej wsi
>- robotników w kopalniach, elektrowni, fabrykach, warsztatach sklepach
>- nauczycieli
>- lekarzy
>- emerytów
>- policjantów
>- tłumacza
>- właścicieli:
>-- sklepu
>-- firmy handlu opałem
>-- zakładu pogrzebowego
>-- fabryki okien
>-- przetwórni odpadów
>-- fabryki mioteł
>-- hurtowni BHP
>-- warsztatu samochodowego
>i nadal czekam na odpowiedź
>Nie ma tej odpowiedzi!
>Wiedza o majątku tych ludzi nie ma żadnego wpływu na życie wymyślonego przez ciebie "robola"
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


Taką, że czyta, czyta, analizuje, przegląda, przegląda, synetyzuje, wreszcie dochodzi do wniosku, że w podziale wspólnie wypracowanego dobra został zrobiony w konia przez większych cwaniakow, rośnie w nim poczucie niesprawiedliwosci, rośnie w nim poczucie złości i kolejnym razem kiedy mu Pan właściciel poleca zapieprz za miskę ryzu, złość na niesprawiedliwy podział bierze górę na strachem o jutro i robol zbiera się na odwagę, żeby powiedzieć Panu właścicielowi NIE!
Roboli z elementarnym poczuciem niesprawiedliwosci jest wówczas więcej i Pan właściciel po wielkoroc słyszy NIE!

Z NIE robola nic korzystnego dla Pana właściciela nie wynika, więc musi zaoferować więcej aż NIE przemieni się w TAK.

Dzięki zdobytej wiedzy, odwadze i wyższemu wynagrodzeniu robol zaczyna się rozwijać. Rozwinięty nie tylko wykonuje lepsza pracę ale też potrafi zadbać o swoje zdrowie i swój wypoczynek.

Wiedza ekonomiczna robola powoduje także, że swoimi decyzjami robol nie pozwala Panu właścicielowi zmienić się w złego, wyzyskujacego innych, niszczacego społeczeństwo człowieka.

Same korzyści.

Z niezrozumiałych dla mnie powodów, nie jestem w stanie ich pojąć, bronisz tajemnicy mienia, bronisz zmowy elity przeciw klasie robotniczej, która nikomu nie przynosi korzyści lecz wszystko niszczy.

Tłumacze sobie to tak, że Wy dziadostwo jesteście tak przyzwyczajeni do rządzenia światem i określania innym dobra i zła, że absolutnie nie przyjmujecie innych niż wasze prymitywne wizji świata.

Dziad rządził, dziad ma rządzić, co dziad określi dobrem jest dobre, koniec i kropka.

Ale jednak NIE!

Powolujesz sie na to co dziś jest normą i piszesz, że to normalne, że to zwyczajne, że tak ma pozostać.

NIE!
31-12-2019 20:27 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>>>To się nazywa kapitulacja Hamerlika
>>>Nie to się nazywa twardoglowie Szarleya,
>>Nooo , uparty szarley nadal pyta:
>>Jaki wpływa na życie "robola bez mienia" ma fakt, że zna wartość majątku ludzi w mojej wsi

>>- robotników w kopalniach, elektrowni, fabrykach, warsztatach sklepach
>>- nauczycieli
>>- lekarzy
>>- emerytów
>>- policjantów
>>- tłumacza
>>- właścicieli:
>>-- sklepu
>>-- firmy handlu opałem
>>-- zakładu pogrzebowego
>>-- fabryki okien
>>-- przetwórni odpadów
>>-- fabryki mioteł
>>-- hurtowni BHP
>>-- warsztatu samochodowego
>>i nadal czekam na odpowiedź
>>Nie ma tej odpowiedzi!
>>Wiedza o majątku tych ludzi nie ma żadnego wpływu na życie wymyślonego przez ciebie "robola"
>Taką, że czyta, czyta, analizuje, przegląda, przegląda, synetyzuje, wreszcie dochodzi do wniosku, że w podziale wspólnie wypracowanego dobra został zrobiony w konia

Przez kogo z wymienionych przeze mnie ludzi?
Który z nich zrobił cię w konia?

Czekam na konkretną odpowiedź
KONKRETNIE !


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
31-12-2019 21:22 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Przez kogo z wymienionych przeze mnie ludzi?
>Który z nich zrobił cię w konia?
>Czekam na konkretną odpowiedź
>KONKRETNIE !

Każdy, ktory uzyskuje świadczenie innego człowieka dzięki jego niewiedzy, robi go w konia.

Każdy, ktory uzyskał moje świadczenie w oparciu o moją niewiedze, niezrozumienie, lek, poczucie winy czy wstydu, zrobił mnie w konia.

Każdy, który wymusil na mnie uznanie jego utajnionej i nieopodatkowanej własności, zrobił mnie w konia.

Uznanie własności kosztuje jej wyjawienie i opodatkowanie.

Ty teraz też próbujesz mnie zrobić w konia.
szarley (54913 punktów)
>>Przez kogo z wymienionych przeze mnie ludzi?
>>Który z nich zrobił cię w konia?
>>Czekam na konkretną odpowiedź
>>KONKRETNIE !
>Każdy, ktory uzyskał moje świadczenie w oparciu o moją niewiedze, niezrozumienie, lek, poczucie winy czy wstydu, zrobił mnie w konia.

Zadam to pytanie trochę inaczej.
Jakie twoje świadczenie pozyskał właściciel zakładu pogrzebowego w mojej wsi?
Jakie twoje świadczenie pozyskał lekarz w Lęborku?

JAKI WPŁYW NA ŻYCIE ROBOTNIKA MA WIEDZA O MAJĄTKU INNYCH?

- robotników w kopalniach, elektrowni, fabrykach, warsztatach sklepach
- nauczycieli
- lekarzy
- emerytów
- policjantów
- tłumacza
- właścicieli:
-- sklepu
-- firmy handlu opałem
-- zakładu pogrzebowego
-- fabryki okien
-- przetwórni odpadów
-- fabryki mioteł
-- hurtowni BHP
-- warsztatu samochodowego
i nadal czekam na odpowiedź
Nie ma tej odpowiedzi!
Wiedza o majątku tych ludzi nie ma żadnego wpływu na życie wymyślonego przez ciebie "robola"

Wg ciebie, twój hipotetyczny "robol bez mienia" przegląda stan majątkowy tych ludzi i
"czyta, analizuje, przegląda, przegląda, synetyzuje, wreszcie dochodzi do wniosku"
a kiedy pracuje?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Zadam to pytanie trochę inaczej.
>Jakie twoje świadczenie pozyskał właściciel zakładu pogrzebowego w mojej wsi?

Właściciele zakładów pogrzebowych nauczyli się uzyskiwać państwowe świadczenia pogrzebowe bez informowania bliskich zmarłych o sumach.
Wielu zadziałało w taki sposób, że posuwalo gotowe kwity do podpisania osobom w żałobie, których podpisujące osoby nie przeczytały, nie rozumiały, nie wynikały z nich też konkretne sumy.
Ty powiesz, że to widna tych, którzy podpisują a ja, że taki kwit to śmieć, którym należy rozpalić w piecu.

>Wiedza o majątku tych ludzi nie ma żadnego wpływu na życie wymyślonego przez ciebie "robola"
>Wg ciebie, twój hipotetyczny "robol bez mienia" przegląda stan majątkowy tych ludzi i
>"czyta, analizuje, przegląda, przegląda, synetyzuje, wreszcie dochodzi do wniosku"
>a kiedy pracuje?

Robol nie jest wymyślony czego dowodzi wasze tajemnica mienia przed robolem i podejmuje pracę wtedy, kiedy uzna że znalazł się we właściwej strukturze i właściwym systemie.
Historia zwierząt pociagowych pokazuje, że praca dla Was bez namysłu nie gwarantuje żadnej korzyści a wprost przeciwnie może przynieść znaczące straty.

Żaden robol nie powinien podejmować pracy bez świadomości jakie dobro tworzy i dla kogo. Sama wiedza ile zadrukowanej cyframi makulatury za pracę mu przysługuje nie wystarczy.
Zwierzęta pociagowe też często wierzyły, że po wykonanej pracy Pan da się im napić ale nierzadko sie zupełnie w tej wierze pomylily.
szarley (54913 punktów)
Nadal nie odpowiedziałeś na pytania

>Żaden robol nie powinien podejmować pracy bez świadomości jakie dobro tworzy i dla kogo. Sama wiedza ile zadrukowanej cyframi makulatury za pracę mu przysługuje nie wystarczy.
PO CO JEST TEMU "ROBOLOWI" POTRZEBA WIEDZA O MAJĄTKU:
- robotników w kopalniach, elektrowni, fabrykach, warsztatach sklepach
- nauczycieli
- lekarzy
- emerytów
- policjantów
- tłumacza
- właścicieli:
-- sklepu
-- firmy handlu opałem
-- zakładu pogrzebowego
-- fabryki okien
-- przetwórni odpadów
-- fabryki mioteł
-- hurtowni BHP
-- warsztatu samochodowego
i nadal czekam na odpowiedź
Nie ma tej odpowiedzi!
Wiedza o majątku tych ludzi nie ma żadnego wpływu na życie wymyślonego przez ciebie "robola"

Chcesz rozmawiać, odpowiedz na pytania.

>Robol nie jest wymyślony czego dowodzi wasze tajemnica mienia przed robolem i podejmuje pracę wtedy, kiedy uzna że znalazł się we właściwej strukturze i właściwym systemie.
Jakoś bez trudu podejmowałem pracę dla nieznanych sobie właścicieli jeśli dobrze płacili

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>PO CO JEST TEMU "ROBOLOWI" POTRZEBA WIEDZA O MAJĄTKU:
>- robotników w kopalniach, elektrowni, fabrykach, warsztatach sklepach
>- nauczycieli
>- lekarzy
>- emerytów
>- policjantów
>- tłumacza
>- właścicieli:
>-- sklepu
>-- firmy handlu opałem
>-- zakładu pogrzebowego
>-- fabryki okien
>-- przetwórni odpadów
>-- fabryki mioteł
>-- hurtowni BHP
>-- warsztatu samochodowego
>i nadal czekam na odpowiedź
>Nie ma tej odpowiedzi!

TEMU robolowi potrzebna jest wiedza o rozkładzie i przeplywach własności, żeby móc podjąć prawidłowe względem innych członków społeczeństwa decyzje, które umocnia jego a zatem i całe społeczeństwo.

Stosując tajemnice mienia a zatem i manipulacje w kreacji i emisji DOBRA można skierować energię całego społeczeństwa na budowę złotych wiez dla jaoiszonow zamiast na zabezpieczenie socjalne wszytkich członków społeczeństwa i można zrujnowac całe społeczeństwo, żeby paru jaoiszonow poczulo się Bogami.

>Wiedza o majątku tych ludzi nie ma żadnego wpływu na życie wymyślonego przez ciebie "robola"

Wiedz osoby zawsze ma wpływ na jej życie i to zasadniczy.

Człowiek bez wiedzy może przyjąć błędna wiarę, że postępuje właściwie, nie tylko karmiac tym sam na swoim garbie pasożyta ale jeszcze rozwijając i pogłębiając pasozytnictwo społeczne.
Dla społecznenstwa jako całości, dla wspólnego interesu to jest katastrofa.
01-01-2020 16:21 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>PO CO JEST TEMU "ROBOLOWI" POTRZEBA WIEDZA O MAJĄTKU:
>>- robotników w kopalniach, elektrowni, fabrykach, warsztatach sklepach
>>- nauczycieli
>>- lekarzy
>>- emerytów
>>- policjantów
>>- tłumacza
>>- właścicieli:
>>-- sklepu
>>-- firmy handlu opałem
>>-- zakładu pogrzebowego
>>-- fabryki okien
>>-- przetwórni odpadów
>>-- fabryki mioteł
>>-- hurtowni BHP
>>-- warsztatu samochodowego
>>i nadal czekam na odpowiedź
>>Nie ma tej odpowiedzi!
>TEMU robolowi potrzebna jest wiedza o rozkładzie i przeplywach własności, żeby móc podjąć prawidłowe względem innych członków społeczeństwa decyzje, które umocnia jego a zatem i całe społeczeństwo.
UDOWODNIJ tę zależność
UDOWODNIJ, że wiedza robotnika w Berlinie o majątku wymienionych osób ma wpływ na jego życie
UDOWODNIJ TO!

>Wiedza osoby zawsze ma wpływ na jej życie i to zasadniczy.
Nie zawsze.
Na ch... mi wiedza o domu twoich rodziców
Co tobie przyszło z wiedzy o moim sadzie?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
01-01-2020 14:32 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>Gdyby Was to obchodziło już dawno byłby państwowy rejestr własności.

Tylko jeden? Na dodatek państwowy, czyli pewnie obowiązkowy.. a przecież każdy miał możliwość mieć własny. I decydować sam.
01-01-2020 15:25 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Gdyby Was to obchodziło już dawno byłby państwowy rejestr własności.
>Tylko jeden? Na dodatek państwowy, czyli pewnie obowiązkowy.. a przecież każdy miał możliwość mieć własny. I decydować sam.

Tak ale ja teraz prezentuje waszą nie swoją perspektywę.
Dążąc do totalnej kontroli zawsze tworzycie systemy centralne więc spodziewam się, że rejestr własności w waszym wykonaniu musiałby być państwowy i pod kontrolą waszej władzy, która mogłaby w nim zmieniać wszystko co chce.

Jeżeli chodzi o moj postulat to wyraźnie zaproponowalem aby księga kapitału miała postać rozproszonego łańcucha bloków na wzór łańcucha bloków bitcoina i znajdowała się pod wyłączną kontrolą większości kapitału opisanego w tej księdze.
Proponuję także krypotograficznie zabezpieczenie księgi uniemożliwiające komukolwiek, w tym władzy państwowej jakiekolwiek zmiany w księdze poza algorytmem, tj. poza transakcjami wymiany własności i automatycznego opodatkowania własności.

Nie widzę też przeszkód, żeby obok jeden księgi rozwijała się inna oparta na innych zasadach.

Oczywiście może pojawić się problem sprzeczności zapisów dwóch ksiąg ale to większość kapitału wybranej księgi ma zadbać o to, żeby jej zapisy nie były sprzeczne z innymi i żeby własność opisana w księdze była powszechnie uznana.

Jak widać nie ma w tej koncepcji mnie jako tego, który rządzi i dzieli, bowiem zarówno algorytm księgi jak i jej kod źródłowy powinny być otwarte tak aby każdy mógł je śledzić, szukać dziur, nieprawidłowości i w konsensusie większości kapitału je latać.
01-01-2020 15:44 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>Tak ale ja teraz prezentuje waszą nie swoją perspektywę.

Po cholerę więc bazgrzesz po forach, jeżeli znasz obie? Byłoby miło gdybyś był jednak łaskaw ograniczyć się do własnej.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Tak ale ja teraz prezentuje waszą nie swoją perspektywę.
>Po cholerę więc bazgrzesz po forach, jeżeli znasz obie? Byłoby miło gdybyś był jednak łaskaw ograniczyć się do własnej.

Czasem zgodnie z tym co mi zarzuca Szarley stawiam chochola. Wyjaskrawiam pozycje przeciwników co jest formą oskarżenia o zło.

Ty i tak nie masz ochoty ze mną rozmawiać. Ty masz ochotę negatywnie mnie osadzac. Zajales pierwsze miejsce na mojej liście negatywnie oceniających mnie ludzi. Pewnie dbasz o to, żeby nikt mnie nie wziął na serio, ratując tym świat od gusel i wariactwa.

To, że się odezwałeś należy uznać za cud.
Pewnie uznajesz, że za dużo mnie I potrzebne jest dodatkowe oparcie.
01-01-2020 18:59 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>>>Tak ale ja teraz prezentuje waszą nie swoją perspektywę.
>>Po cholerę więc bazgrzesz po forach, jeżeli znasz obie? Byłoby miło gdybyś był jednak łaskaw ograniczyć się do własnej.
>Czasem zgodnie z tym co mi zarzuca Szarley stawiam chochola. Wyjaskrawiam pozycje przeciwników co jest formą oskarżenia o zło.
Czasem?
To trzeba umieć robić.

>Ty i tak nie masz ochoty ze mną rozmawiać.
Spryciarz

>Ty masz ochotę negatywnie mnie osadzac.
O! chochoł!

>Zajales pierwsze miejsce na mojej liście negatywnie oceniających mnie ludzi.
No, to akurat nie było trudne. Dziwię się tylko, że aż tak łatwe. Zauważ jednak, że każdy z tych postów minusa dostał za konkretny wybryk. Tyle mogę na tym jednym z ostatnich zapewne forów, na którym jeszcze nie wywalają cię natychmiast gdy dasz się poznać.

>Pewnie dbasz o to, żeby nikt mnie nie wziął na serio, ratując tym świat od gusel i wariactwa.
Kolejny chochoł.

>To, że się odezwałeś należy uznać za cud.
Owszem, nie lubię gadać z idiotami, zwłaszcza takimi, którzy nie zamierzają dyskutować z rozmówcą, tylko ewangelizować i dyskutować z chochołami.

>Pewnie uznajesz, że za dużo mnie I potrzebne jest dodatkowe oparcie.
Jeden post - i trzy chochoły. Dobry jesteś. Na twoim miejscu odstawiłbym jednak czasem to świństwo, albo zaczął brać jakieś - od lekarzy. Zejście na ziemię czasem pomaga. Ale nie wiem czy lekarze wymyślili coś na naćpanie hasłami..
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Ty masz ochotę negatywnie mnie osadzac.
>O! chochoł!

Jaki chochol?
Oceniłeś mnie negatywnie ponad 150x
Zrobiles to bez chęci?

>Tyle mogę na tym jednym z ostatnich zapewne forów, na którym jeszcze nie wywalają cię natychmiast gdy dasz się poznać.

Na tym forum nanowano mnie z 50x, użycie pojęcia "jeszcze" jest bez sensu.
Właśnie przestano mnie banowac.

Na libertarianizm.net zbanowali mnie też parę razy ale potem niektórzy wyraźnie tego żałowali i nie potrafili zrozumieć, tym bardziej, że pisałem w Hyde Parku, dodatkowo wyznaczyli mi koryto i jeszcze zamknęli wątek przed widokiem publicznym tj. dla niezalogowanych.

Na ateiście mnie zbanowali.

Na niemieckim forum filozoficznym.

Kiedys, kiedy już upadnie współczesny nurt myślowy, przestaną mnie banowac.
01-01-2020 19:44 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>>>Ty masz ochotę negatywnie mnie osadzac.
>>O! chochoł!
>Jaki chochol?
>Oceniłeś mnie negatywnie ponad 150x
O jak ten czas leci..
>Zrobiles to bez chęci?
O wybryku czytałeś? A, fakt, przecież nie rozumiesz słowa pisanego, nie ma co od ciebie wymagać.

>>Tyle mogę na tym jednym z ostatnich zapewne forów, na którym jeszcze nie wywalają cię natychmiast gdy dasz się poznać.
>[..] użycie pojęcia "jeszcze" jest bez sensu.
No tak, polska język trudna język.

>Właśnie przestano mnie banowac.
Włażenie oknem, gdy wywalą cię drzwiami jednak popłaca.

>Na libertarianizm.net zbanowali mnie też parę razy ale potem niektórzy wyraźnie tego żałowali i nie potrafili zrozumieć, tym bardziej, że pisałem w Hyde Parku, dodatkowo wyznaczyli mi koryto i jeszcze zamknęli wątek przed widokiem publicznym tj. dla niezalogowanych.
>Na ateiście mnie zbanowali.
>Na niemieckim forum filozoficznym.
Rzeczywiście, ten bany to powód do chwały.

>Kiedys, kiedy już upadnie współczesny nurt myślowy, przestaną mnie banowac.
Tak, tak, z pewnością. Ludzie z czasem nabierają rozumu. Choć mając na karku cztery dychy raczej ci nie wróżę..
01-01-2020 20:24 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>O wybryku czytałeś? A, fakt, przecież nie rozumiesz słowa pisanego, nie ma co od ciebie wymagać.

Co nazywasz wybrykiem?

Przypisanie komuś motywu, ktego ten nie chce ujawnić?

A może smialosc w redefiniowaniu waszych pojęc i nadawaniu im nowych znaczen?

Wiem.
To musi być naruszanie waszej NORMALNOŚCI. Chodzic musi o to, że nie uznaje waszego autorytetu i nie przyznaję Wam ślepo racji ale probuje mieć swoją, sprzeczna.

Taki jestem rozbrykany.

Skoro jednak nie wierzę w waszą rację to co zrobisz? Nic nie zrobisz. Jak to mówią katolicy to jest kwestia wiary.
01-01-2020 20:38 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>Przypisanie komuś motywu, ktego ten nie chce ujawnić?
Bezpodstawne przypisanie komuś motywu - owszem.

>Co nazywasz wybrykiem?
> waszej
Na przykład to.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Przypisanie komuś motywu, ktego ten nie chce ujawnić?
>Bezpodstawne przypisanie komuś motywu - owszem.
>>Co nazywasz wybrykiem?
>> waszej
>Na przykład to.

Żeby było bezpodstawne to bym nie przypisywal.

Na to, że ktoś prawdę rozpoznaje jako fałsz dobro jako zło, sprawiedliwość jako krzywdę nic nie poradzę to kwestia różnej wiary.

Ja walczę z powszechnie panującą wiarą w podły kapitalizm, nic nie poradzę, że wierzący widzą to jako herezje.
01-01-2020 20:59 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>>Na przykład to.
>Żeby było bezpodstawne to bym nie przypisywal.
Żeby było bezpodstawnie to musiałbyś ujawnić podstawy. Twoje majaki to jeszcze nie dowód.
01-01-2020 21:36 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>Na przykład to.
>>Żeby było bezpodstawne to bym nie przypisywal.
>Żeby było bezpodstawnie to musiałbyś ujawnić podstawy. Twoje majaki to jeszcze nie dowód.
>

Tak oczywiście.
Moj majak, że wiedza osoby kształtuje jej decyzje i zachowania oraz udowodniony przez GUS fakt Szarleya, że wiedza nie wpływa na decyzje.

Po prostu glosze idee, które są w sprzeczności z zaprogramowanymi u Was emocjami. Tatuś i mamusia, dziadzio i babcia uczyli inaczej więc majacze i uzewnetrzniam swoje defekty psychiczne.

Postanowiliscie żyć jak wasze dziadostwo a ja to próbuję zepsuć.
szarley (54913 punktów)
>Moj majak, że wiedza osoby kształtuje jej decyzje i zachowania oraz udowodniony przez GUS fakt Szarleya, że wiedza nie wpływa na decyzje.

I znów udowodniłeś, że nie przeczytałeś mojego wpisu
Wiedza wpływa na decyzje, ale nie ta, którą ty uważasz za tak ważną

Nie ma dla nikogo znaczenia wiedza o moim stanie posiadania


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
02-01-2020 08:11 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Moj majak, że wiedza osoby kształtuje jej decyzje i zachowania oraz udowodniony przez GUS fakt Szarleya, że wiedza nie wpływa na decyzje.
>I znów udowodniłeś, że nie przeczytałeś mojego wpisu
>Wiedza wpływa na decyzje, ale nie ta, którą ty uważasz za tak ważną
>Nie ma dla nikogo znaczenia wiedza o moim stanie posiadania

Oooooo

Wiedza o rozkładzie mienia taka nieważna, że aż nikogo nie obchodzi?

Dlatego wprowadziliscie surowe kary za zdradę tajemnicy mienia?

pl.m.wikipedia.org/wiki/Tajemnica

Szarleyu wciskaj ten dziadowski kit biedocie, żeby tyrala kiedy Ty będziesz się relaksowal, ale ze mnie nie rób frajera.
Wszytkie fakty dowodzą, że kłamiesz.

tajemnica bankowa
tajemnica biegłego rewidenta
tajemnica doradcy podatkowego
tajemnica funduszy inwestycyjnych
tajemnica handlowa
tajemnica ksiąg rachunkowych
tajemnica maklerska
tajemnica oświadczeń majątkowych
tajemnica przedsiębiorstwa

Tfuuu dziadostwo!
szarley (54913 punktów)
>>Nie ma dla nikogo znaczenia wiedza o moim stanie posiadania
>Oooooo
>Wiedza o rozkładzie mienia taka nieważna, że aż nikogo nie obchodzi?
Oprócz ciebie? Nikogo
A już na pewno nie ma wpływy na ludzkie życie.

Przykłady od których uciekłeś...
Ile podwyżki dostali pracownicy Amazona (Twój przykład) kiedy media ogłosiły jaki majątek ma właściciel?
Jakie znaczenie ma dla ciebie fakt, kto we wsi ma jaki dom?

>tajemnica bankowa
i słusznie, po co komu wiedzieć ile mam na koncie
JAKA Z TEGO KORZYŚĆ?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Ile podwyżki dostali pracownicy Amazona (Twój przykład) kiedy media ogłosiły jaki majątek ma właściciel?

Pracownicy Amazona nie mają bladego pojęcia o rozkładzie i przepływach własności.
Majątek Bezosa rozbity jest na 1000 waszych osób prawnych i tak zakamuflowany, że zwykły pracownik nie rozumie z tego zupełnie NIC.
Gdyby związek zawodowy zechciał walczyć o podwyżki na podstawie dostępnych mu dokumentów finansowych firmy, zawsze okazywałaby się potężne koszty i działanie na granicy opłacalności.

Z tych potężnych kosztów i granicy opłacalności w niewyjaśnionych okolicznościach wyrastają miliardowe majątki.

Wielcy właściciele skupując coraz więcej nieruchomości, ruchomości, praw niematerialnych, pozbawiając skutecznie ich własności pozostałych, przedstawiają to jako koszty, które uniemożliwiają podniesienie wynagrodzeń.

Chory świat, w którym odebranie innemu człowiekowi własności mieszkania, przedstawiony zostaje jako koszt uzyskania przychodu, uniemożliwiający podniesienia wynagrodzenia pracownikowi, z którego pracownik mógłby potencjalnie sam nabyć mieszkanie.
02-01-2020 10:51 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Szarleyu wciskaj ten dziadowski kit biedocie, żeby tyrala kiedy Ty będziesz się relaksowal,

Pracuję, już mnie przepraszałeś za insynuacje na temat rzekomej pracy innych na mój dobrobyt

>>Ile podwyżki dostali pracownicy Amazona (Twój przykład) kiedy media ogłosiły jaki majątek ma właściciel?
>Pracownicy Amazona nie mają bladego pojęcia o rozkładzie i przepływach własności.
>Majątek Bezosa rozbity jest na 1000 waszych osób prawnych i tak zakamuflowany, że zwykły pracownik nie rozumie z tego zupełnie NIC.
To niech sobie kupi Forbesa i poczyta
Nawet gdyby Bezos miał dziesięćkroć tyle ile ma i tak nie dostaną podwyżki.
NIE MA W TYM ŻADNEJ ZALEŻNOŚCI A TY NIE PORADZISZ JEJ WSKAZAĆ

>Gdyby związek zawodowy zechciał walczyć o podwyżki na podstawie dostępnych mu dokumentów finansowych firmy, zawsze okazywałaby się potężne koszty i działanie na granicy opłacalności.
Związki mają dostęp do finansowych dokumentów
Cały swój światopogląd budujesz na niewiedzy o współczesnym świecie

>Wielcy właściciele skupując coraz więcej nieruchomości, ruchomości, praw niematerialnych, pozbawiając skutecznie ich własności pozostałych,
A ty chcesz im dać jeszcze dodatkowo prawo do prowadzenia księgi kapitału. Gratuluję

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
02-01-2020 12:51 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Związki mają dostęp do finansowych dokumentów

Jakich?

Takich, z których wynika strata po zapłacie kosmicznej sumy za możliwość wykorzystywania LOGA, fundacji zarejestrowanej w skrzynce na listy na egzotycznej wyspie, o fundatorach której nigdy się niczego nie dowiesz a gdyby nawet to nie wolno Ci tego zdradzić pod groźbą straszliwej kary?

Szarleyu zrozum.
Kompletnie nie wierzę w wasze państwo!
Cała elita, która je współtworzy, to banda zmówionych ze sobą kolesi, którym słowo prawdy nie przechodzi przez gardło a których łączy wspólny interes właścicieli przeciw interesom robotników najemnych.

Twoje argumenty to jedna wielka, nieustająca, rozbudowana MANIPULACJA!
02-01-2020 13:04 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Argumentów brak


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
>Dążąc do totalnej kontroli zawsze tworzycie systemy centralne więc spodziewam się, że rejestr własności w waszym wykonaniu musiałby być państwowy i pod kontrolą waszej władzy, która mogłaby w nim zmieniać wszystko co chce.

Obudź się. Władza nie może zmieniać ksiąg wieczystych.

>Jeżeli chodzi o moj postulat to wyraźnie zaproponowalem aby księga kapitału miała postać rozproszonego łańcucha bloków na wzór łańcucha bloków bitcoina i znajdowała się pod wyłączną kontrolą większości kapitału opisanego w tej księdze.

Cała władza w ręce kapitału!

>Proponuję także krypotograficznie zabezpieczenie księgi uniemożliwiające komukolwiek, w tym władzy państwowej jakiekolwiek zmiany w księdze

Ile razy mona powtarzać, że taki system już jest?
Dziś istnieje krypotograficzne zabezpieczenie księgi uniemożliwiające komukolwiek, w tym władzy państwowej jakiekolwiek zmiany w księdze

>Oczywiście może pojawić się problem sprzeczności zapisów dwóch ksiąg ale to większość kapitału wybranej księgi ma zadbać o to, żeby jej zapisy nie były sprzeczne z innymi i żeby własność opisana w księdze była powszechnie uznana.
Cała władza w ręce kapitału!
Jak ma o to zadbać???
Oto wielka tajemnica!
Niniejszym zakładam swoją księgę, jest w niej mój dom i sad i uznałem moją własność. Wpisałem też w tę księgę twój samochód. Też jest mój

>Jak widać nie ma w tej koncepcji mnie jako tego, który rządzi i dzieli, bowiem zarówno algorytm księgi jak i jej kod źródłowy powinny być otwarte tak aby każdy mógł je śledzić,
I poćwierkać sobie, kiedy zobaczy, że ktoś kupił monopol na siew kukurydzy i wyśrubował ceny

>w konsensusie większości kapitału je latać.
Cała władza w ręce kapitału!

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Obudź się. Władza nie może zmieniać ksiąg wieczystych.

Sądy są państwowe a sędziowie z nadania politycznego.
Dowiedli tego komuniści i dowodzą tego teraz słudzy zachodniego kapitału. Nigdy nie było inaczej i nie będzie.
Niezawislosc czy obiektywizm sądów to brednie, propaganda głoszone jako prawda objawiona w waszych państwowych szkołach czy raczej pralniach mózgów.

Pomijając już sądy jako ramie władzy politycznej wasza prawo zobowiązań to społeczna katastrofa. Definiowanie zobowiązania w kwiatach tworzonych przez większych cwaniakow w sytuacji kiedy każde zobowiązanie można i należy wyrazić w rozkładzie pieniądza nie tylko pakuje wszystkich w konflikty ale jeszce rujnuje wzajemne zaufanie.

Moja mam chciała sprzedać mieszkanie, bo jest dla niej za duże. Trafiła na cwaniaka, niestety ja byłem w Niemczech, ten podaunal jej kwity do podpisania, ta absurdalnie uległa omotaniu. Mieszkania nie sprzedała, cwaniak żąda kosmicznych kar, zaczną się proces w tej sprawie, łącznie 10 ludzi i w efekcie setki godzin poświęcone na NIC!
W sumie przez wszytkich zostanie osiągnięte wielkie NIC, kosztem nakładu ogromnej energii.
Zaufanie mejej mamy do innych ludzi i systemu jest zrujnowane. Już zawsze bedzie bala się podjąć jakiekolwiek współdziałanie.

Wasz chory system dosłownie prowokuje ceaniactwo. Ludzie, który dzięki pracy i talentowi mogliby osiągać duży sukces zostają sprowokowani do zostania cwaniakami, manipulatorami, oszustami i złodziejami. Okazja czyni złodzieja.

Teraz ja mam pytanie.
Skąd twoje prawo do egzekucji kwitu, którego jedna ze stron nie zna lub nie rozumie?
Od twojego katolickiego Boga?
Bo Ja twierdzę, że nie masz takiego prawa.

>Dziś istnieje krypotograficzne zabezpieczenie księgi uniemożliwiające komukolwiek, w tym władzy państwowej jakiekolwiek zmiany w księdze

Brednie. Księga elity dla elity, tak skonstruowana, żeby nikt prócz elity żadnych wniosków z niej nie wyciągnął.

>Cała władza w ręce kapitału!

I po co tak piszesz?
Większość kapitału ma mieć pod kontrolą tylko księgę kapitału.
Mam Ci zacytować twoje posty gdzie twierdzisz, że własność nie daje żadnej władzy?

Kiedy chodzi o kontrolę nad księga kapitału to nagle własność jest źródłem władzy.
A kiedy chodzi o ujawnienie twojego mienia to nagle własność nie daje żadnej władzy.

Niezły z Ciebie cwaniak.
Najgorsze, że obecnie cwaniacy rządzą światem.
01-01-2020 17:48 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Obudź się. Władza nie może zmieniać ksiąg wieczystych.
>Sądy są państwowe a sędziowie z nadania politycznego.
W twoim świecie księgami będzie rządził Bezos do spółki z Gatesem
Wolę dzisiejsze sądy

>Teraz ja mam pytanie.
>Skąd twoje prawo do egzekucji kwitu, którego jedna ze stron nie zna lub nie rozumie?
Znikąd stawiaczu chochołów.
Uważam, że takie prawo nie powinno istnieć, ale ty i tak wiesz lepiej co ja myślę
Powtórzę: w takim samy stopniu ty odpowiadasz za ten świat jak ja

>>Cała władza w ręce kapitału!
>I po co tak piszesz?
To twoja propozycja

Cytat:
Jeżeli chodzi o moj postulat to wyraźnie zaproponowalem aby księga kapitału (...) znajdowała się pod wyłączną kontrolą większości kapitału


>Większość kapitału ma mieć pod kontrolą tylko księgę kapitału.
Na czym polega ta "kontrola" ? Jak sobie robotnik założy warsztat samochodowy, to większość kapitału mu tego domu nie uzna, bo po co im konkurencja?

>Mam Ci zacytować twoje posty gdzie twierdzisz, że własność nie daje żadnej władzy?
Obecnie nie daje. W twoim świecie daje całkowitą


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>W twoim świecie księgami będzie rządził Bezos do spółki z Gatesem
>Wolę dzisiejsze sądy

Ja wolę kontrolę Bezosa z Gatesem, bo wiem, że oni zrobią wszytko dla rozwoju kapitału księgi kapitału i kiedy zauważa, że nadmierna koncentracja własności ogranicza rozwój kapitału zastosuja mechanizm ograniczający koncentrację własności.

Twoje polityczne sądy dbają głównie o to, żeby własność trafiła w ręce kolesi, którzy wybierają sędziów i określają ich wynagrodzenie.

>>Teraz ja mam pytanie.
>>Skąd twoje prawo do egzekucji kwitu, którego jedna ze stron nie zna lub nie rozumie?
>Znikąd stawiaczu chochołów.
>Uważam, że takie prawo nie powinno istnieć, ale ty i tak wiesz lepiej co ja myślę

To nieprawda.
Zaproponowalem krypotograficznie zabezpieczenie świadectw własności księgi kapitału aby przemoc egzekucyjne przestała prowokować cwaniakow do kreacji kwitow "na Janusza" z czym Ty się kategorycznie nie zgodziles.
Nie zaproponowałes także żadnej innej metody wykluczenia "umów na Janusza".

Oswiadczasz, że jesteś przeciw ale nie podejmujesz żadnego działania przeciw i torpedujesz działania innych w tym zakresie.

Dlatego uważam, że zwyczajnie, po dziadowsku kłamiesz. Twoim celem jest utrzymanie tych chorych zasad.

>Powtórzę: w takim samy stopniu ty odpowiadasz za ten świat jak ja

W tym różniez za swój i mojej rodziny dobrobyt.
Dlatego podejmuje walkę z szajsem w naszym życiu, czemu Ty jesteś najwyraźniej przeciwny.
01-01-2020 19:33 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>W twoim świecie księgami będzie rządził Bezos do spółki z Gatesem
>>Wolę dzisiejsze sądy
>Ja wolę kontrolę Bezosa z Gatesem, bo wiem, że oni zrobią wszytko dla rozwoju kapitału księgi
Twój wybór

>Twoje polityczne sądy dbają głównie o to, żeby własność trafiła w ręce kolesi,

Bezos i Gates nie będą kolesiami?

>>>Teraz ja mam pytanie.
>>>Skąd twoje prawo do egzekucji kwitu, którego jedna ze stron nie zna lub nie rozumie?
>>Znikąd stawiaczu chochołów.
>>Uważam, że takie prawo nie powinno istnieć, ale ty i tak wiesz lepiej co ja myślę
>To nieprawda.
Nawet nie przeczytałeś tego co napisałem

>Zaproponowalem krypotograficznie zabezpieczenie świadectw własności księgi kapitału aby przemoc egzekucyjne przestała prowokować cwaniakow do kreacji kwitow "na Janusza" z czym Ty się kategorycznie nie zgodziles.
Nie zgodziłem się z władzą "większości kapitału"
Nawet nie przeczytałeś tego co napisałem

>Nie zaproponowałes także żadnej innej metody wykluczenia "umów na Janusza".
Nie ponoszę większej odpowiedzialności za ten świat niż ty, ale nie wmawiaj mi obrony tego czemu jestem przeciwny

>Oswiadczasz, że jesteś przeciw ale nie podejmujesz żadnego działania przeciw i torpedujesz działania innych w tym zakresie.
1 Nie wiesz czy nie działam - chochoł
2 Niczego w tej materii nie torpeduję. Nie podoba mi się pomysł, żeby "większość kapitału" decydowała o prawie do mojego sadu

>>Powtórzę: w takim samy stopniu ty odpowiadasz za ten świat jak ja
>W tym różniez za swój i mojej rodziny dobrobyt.
Za swój tak, pracuję, za twój nie, nie mam wpływu za los średniego Niemca

>Dlatego podejmuje walkę z szajsem w naszym życiu,
żeby zamienić go w jeszcze większy szajs
Na szczęście przynajmniej poddałeś temat jawności mienia

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
01-01-2020 20:37 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Bezos i Gates nie będą kolesiami?

To biznesmeni. Wykalkuluja szybko, że więcej osiągają, kiedy inni też mają a nie nic nie mają.

Sekretarze ślepo dążą do władzy, niczego nie kalkuluja tylko próbują sobie wszytkich podporządkować.

>1 Nie wiesz czy nie działam - chochoł

Już Co wierzę. Tu walka o zachowanie tajemncy mienia, podatku od chleba i biedy, przymusu egzekucyjnego bez żadnej zmiany a po godzinach martwisz się o Januszy.
Jaja sobie robisz ze mnie?

>2 Niczego w tej materii nie torpeduję. Nie podoba mi się pomysł, żeby "większość kapitału" decydowała o prawie do mojego sadu
O co Ci chodzi?
Twoja wlasnosc sadu jest twoim udziałem w kapitale. To Ty wspolrzadzisz księgą. Inni mają podobne prawo własności jak Ty. Narobia w twoje prawo własności to narobia też a swoje. Zlamiesz zaufanie i wszytko co księga opisuje natychmiast traci swoją wartość.

Co proponujesz większość demokratyczna?
Przecież Wy gardzicie wyborem większości, dlatego uczyniliscie wybór tajnym i pośrednim.
Kazdy głupi wie, że w waszej pseudodemorkacji pieniądz rządzi światem.
W moim modelu nie ma przynajmniej żadnego fałszu, żadnego kłamstwa, które wam wylewa się uszami.
01-01-2020 20:49 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Bezos i Gates nie będą kolesiami?
>To biznesmeni. Wykalkuluja szybko, że
... że monopol daje władzę i majątek

>>1 Nie wiesz czy nie działam - chochoł
>Już Co wierzę. Tu walka o zachowanie tajemncy mienia,
Nie wiesz czy nie działam - chochoł

>>2 Niczego w tej materii nie torpeduję. Nie podoba mi się pomysł, żeby "większość kapitału" decydowała o prawie do mojego sadu
>O co Ci chodzi?
Czytaj !!!!! to się dowiesz
Tak trudno czytać??

>Twoja wlasnosc sadu jest twoim udziałem w kapitale. To Ty wspolrzadzisz księgą.
Gówno prawda.

>Przecież Wy gardzicie wyborem większości, dlatego uczyniliscie wybór tajnym i pośrednim.
Już pisałem. Uciekłeś

>W moim modelu nie ma przynajmniej żadnego fałszu, żadnego kłamstwa, które wam wylewa się uszami.
W twoim modelu jest niewolnictwo
Cieszę się że w sprawie jawności majątku przyznałeś mi rację

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
30-12-2019 18:18 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>Tak samo jak w tej dyskusji, udowodniłeś tylko że nie masz argumentów
>>Jak to nie mam argumentów?
>Nie masz. Pytałem o zależność między ujawnieniem wszelkiej własności a poziomem życia robotników.
>Zmieniłeś temat na tajemnice bo nie masz argumentów
>(w zakresie jawności głosowań też nie masz. Przykład przedsiębiorcy - truciciela środowiska....)
>>Ponadto tajemnice rodzą perwersje.
>Nie interesują mnie twoje perwersje, to sprawa twoja i twojej żony, i niech pozostanie tajemnicą

I dziwię się, że inni tutejsi intelektualiści nie reagują na twoje przeczenia uzasadnionym argumentom.

Można podejrzewać, że wszytko maja w dupie ale ja podejrzewam jak zwykle, że to dziadowska zmowa milczenia a u jej podstaw dziadowska chciwość.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Jeśli istnieje zależność między znajomością pracodawcy a poziomem życia pracowników, TO JĄ UDOWODNIJ

Istnieje związek wiedzy ekonomicznej osoby z jej sytuacją ekonomiczną tak samo jak istnieje związek wiedzy osoby o zagrożeniach z jej bezpieczeństwem.

Ten związek bardzo łatwo udowodnić sprawdzając wiedzę ekonomiczną u ludzi z różnych klas społecznych. Daję głowę za wynik, w którym kapitaliści będą mieli najwyższą wiedzę ekonomiczną a najemni robole bez mienia najniższą.

Ten związek jest oczywisty, dlatego tzw. elita, która współcześnie okazuje się zgrupowaniem zmówionych zachłannych dziadów, dąży nieustannie do jak najwyższej wiedzy ekonomicznej, i w czasie kiedy robol wykonuje w zaciemnionej hali przy maszynie jeden powtarzający się proces produkcyjny, który redukuje jego psyche, dziadostwo gromadzi możliwie szeroką wiedzę kto, co ma, jak zdobył, co robi, itd.

>>W moich postulatach nie tyle ujawnia się właściciela co jego mienie aby obserwując je najemny robol mógł nabrać świadomości czy dojony jest jak mleczna krowa czy trochę mniej.
>1 Przetłumacz to na polski
>2 i co mu z tej świadomości? Pracownik Amazona (to twój ulubiony przykład!!!) wie ile ma Bezos i .... ??? I Co dalej?????? Pokaż SKUTKI tej wiedzy.

Nie tylko wie co ma Bezos ale obserwuje dokładnie jak to zdobywa i decyduje się czy dalej akceptuje stan niskiego wynagrodzenia i bardzo wysokich inwestycji Bezosa w nowe posiadłości czy podejmuje się organizacji z innymi robolami w celu wywalczenia wyższego wynagrodzenia.
szarley (54913 punktów)
>>Jeśli istnieje zależność między znajomością pracodawcy a poziomem życia pracowników, TO JĄ UDOWODNIJ
>Istnieje związek wiedzy ekonomicznej osoby z jej sytuacją ekonomiczną tak samo jak istnieje związek wiedzy osoby o zagrożeniach z jej bezpieczeństwem.

UDOWODNIJ.

>Ten związek bardzo łatwo udowodnić sprawdzając wiedzę ekonomiczną u ludzi z różnych klas społecznych. Daję głowę za wynik, w którym kapitaliści będą mieli najwyższą wiedzę ekonomiczną a najemni robole bez mienia najniższą.
I to ma być dowód?

1 skończ pieprzyć o tych "robolach bez mienia" mieszkasz w Berlinie i masz dochód kilkunastu tys zł/mies
2 Ludzie gorzej wykształceni mają mniejszą wiedzę z historii, matematyki, fizyki, biologii, geografii chemii, literatury, więc i ekonomii również
3 Ty nie postulujesz wiedzy z ekonomii tylko wiedzę o majątkach wszystkich ludzi

Masz trzy punkty, które sam sprowokowałeś. Znów uciekniesz?

>>>W moich postulatach nie tyle ujawnia się właściciela co jego mienie aby obserwując je najemny robol mógł nabrać świadomości czy dojony jest jak mleczna krowa czy trochę mniej.
>>1 Przetłumacz to na polski
>>2 i co mu z tej świadomości? Pracownik Amazona (to twój ulubiony przykład!!!) wie ile ma Bezos i .... ??? I Co dalej?????? Pokaż SKUTKI tej wiedzy.
>Nie tylko wie co ma Bezos ale obserwuje dokładnie jak to zdobywa i decyduje się czy dalej akceptuje stan niskiego wynagrodzenia i bardzo wysokich inwestycji Bezosa w nowe posiadłości czy podejmuje się organizacji z innymi robolami w celu wywalczenia wyższego wynagrodzenia.
No i ? Wie ile ma Bezos, wie jak to zdobywa i co dalej?
Przecież JUZ WIE to co ty chcesz żeby wiedział. I dostał podwyżkę??
Znów nie udowodniłeś związku między informacją o majątku właściciela a poziomem życia pracowników. Wprost przeciwnie.

Przypomnę: Twoje postulaty dotyczą nie tylko Bezosa który zatrudnia armię ludzi, ale także mnie, który nie zatrudnia nikogo! Komu poprawi się żywot jak się dowie co mam w domu?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
30-12-2019 15:24 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>1 skończ pieprzyć o tych "robolach bez mienia" mieszkasz w Berlinie i masz dochód kilkunastu tys zł/mies

Ujawnijmy mienie wszystko się okaże. Nie ma roboli bez mienia to nie będzie żadnej sensacji.

Taksówkarzowi z kasą fiskalną do samochodu dla obciążenia jego 50zł utargu a w ogóle nie wiadomo kto co posiada?

Tfuuu dziadostwo!

>3 Ty nie postulujesz wiedzy z ekonomii tylko wiedzę o majątkach wszystkich ludzi

Wiedza o rozkładzie kapitału i przepływach kapitałowych jest wiedzą ekonomiczną.
30-12-2019 15:29 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>1 skończ pieprzyć o tych "robolach bez mienia" mieszkasz w Berlinie i masz dochód kilkunastu tys zł/mies
>Ujawnijmy mienie wszystko się okaże. Nie ma roboli bez mienia to nie będzie żadnej sensacji.
Gdybyś miał rację, miałbyś już tysiące tych "roboli bez mienia" po swojej stronie
szach mat

>>3 Ty nie postulujesz wiedzy z ekonomii tylko wiedzę o majątkach wszystkich ludzi
>Wiedza o rozkładzie kapitału i przepływach kapitałowych jest wiedzą ekonomiczną.

Bredzisz, a podobno skończyłeś ekonomiczne studia

Zmarnowałeś mnóstwo czasu i mnóstwo słów a nadal nie ma cienia dowodu, że wiedza o stanie posiadania innych w jakikolwiek sposób poprawia czyjkolwiek żywot

Pokaż swoją korzyść z informacji jaka jest powierzchnia mojego sadu

szach mat

Możesz zacząć kolejny temat

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
06-01-2020 20:21 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)

>Pokaż swoją korzyść z informacji jaka jest powierzchnia mojego sadu

Jak zna adres to sprawdzi chociażby ze zdjęć googla czy jakiś gminnych zasobów w przybliżeniu (ja sobie oglądam hodowle psów z góry dla porównania z ich WWW . Przecież zdjęcia też są. Gminny Plan Zagospodarowania Przestrzennego itp.

Albo pójdzie na spacer wzdłuż ogrodzenia z GPS.

Pomijam że jak jest firma z zatrudnieniem jednej osoby (np. małe sklepy wiejskie) to i tak pracownikowi jest znany cały obrót, towar, magazyn itp bo się rozlicza kasę fiskalną chociażby (przynajmniej w RP tak jest).

To jest mantra i nie pokonasz Knopke, 40 cm stali pancernej do przebicia to nic przy tym.

Podziwiam że się Tobie chce.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Pokaż swoją korzyść z informacji jaka jest powierzchnia mojego sadu
>Jak zna adres to sprawdzi chociażby ze zdjęć googla czy jakiś gminnych zasobów w przybliżeniu (ja sobie oglądam hodowle psów z góry dla porównania z ich WWW . Przecież zdjęcia też są. Gminny Plan Zagospodarowania Przestrzennego itp.
>Albo pójdzie na spacer wzdłuż ogrodzenia z GPS.
>Pomijam że jak jest firma z zatrudnieniem jednej osoby (np. małe sklepy wiejskie) to i tak pracownikowi jest znany cały obrót, towar, magazyn itp bo się rozlicza kasę fiskalną chociażby (przynajmniej w RP tak jest).
> To jest mantra i nie pokonasz Knopke, 40 cm stali pancernej do przebicia to nic przy tym.Podziwiam że się Tobie chce.
>

Ja o syntetycznej, globalnej i głębokiej wiedzy o rozkładzie i przepływach własności u każdego człowieka a Ty o wyświetlaniu map Google i spacerowaniu wzdłuż ogrodzeń z GPSem.

Dostrzegasz tę przepaść między nami?
Nieskończona otchłań.

Twoje wypowiedzi są tak płytkie naprzeciw złożoności społecznej, ze strach.
Czy Ty nie potrafisz wyjrzeć poza płot własnego ogródka?
Czy twój świat kończy się przy ogrodzeniu?
07-01-2020 07:29 
 Ocena 2 na 2
j23a (1186 punktów)

> >Pomijam że jak jest firma z zatrudnieniem jednej osoby (np. małe sklepy wiejskie) to i tak pracownikowi jest znany cały obrót, towar, magazyn itp bo się rozlicza kasę fiskalną chociażby (przynajmniej w RP tak jest).
>> To jest mantra i nie pokonasz Knopke, 40 cm stali pancernej do przebicia to nic przy tym.Podziwiam że się Tobie chce.
>>
>Ja o syntetycznej, globalnej i głębokiej wiedzy o rozkładzie i przepływach własności u każdego człowieka a Ty o wyświetlaniu map Google i spacerowaniu wzdłuż ogrodzeń z GPSem.

To sposób na Twój problem

>Dostrzegasz tę przepaść między nami?

Dostrzegam.
Tradycyjnie wycinasz stwierdzenie obalające Twoją teorię (są częste przypadki znajomości obrotu, towaru, miejsc zakupu) co nijak nie przekłada się na jakość pracy i pensje.

>Nieskończona otchłań.

Nieskończona nie, wtedy się nie da pisać razem na jednym portalu panie fizyk
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Tradycyjnie wycinasz stwierdzenie obalające Twoją teorię (są częste przypadki znajomości obrotu, towaru, miejsc zakupu) co nijak nie przekłada się na jakość pracy i pensje.

Niekoniecznie nawiązuje do wzrostu wynagrodzenia czy ograniczenia obowiązków pracowników najemnych.

Nawiązuje za to do zmiany stosunku cen do wynagrodzenia, która wynikać będzie ze zwiększonej efektywności społeczeństwa.

Wyobraź sobie uruchomienie wszytkich, którzy w tej chwili niczego nie świadczą i niczego nie wytwarzają, w tym ludzi młodych i starych. Wyobraź sobie uwolnienie milionów od kwitow, ich wypełniania, wymyślania, sprawdzania, opracowywania. Wyobraź sobie uwolnienie spod dzisiejszych finansów gdzie miliony próbują w konia zrobić miliony. Wyobraź sobie uwolnienie od współczesnych kłamstw, oszustw, manipulacji, agresywnej reklamy, agresywnego marketingu, nieustajacych gróźb w dzialanosci gospodarczej, agresywnej egzekucji zobowiązań. Wyobraź sobie wyzwolenie się ze współczesnych społecznych konfliktów - czy wiesz jaki to potencjał?
07-01-2020 08:05 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Dostrzegam.
>Tradycyjnie wycinasz stwierdzenie obalające Twoją teorię (są częste przypadki znajomości obrotu, towaru, miejsc zakupu) co nijak nie przekłada się na jakość pracy i pensje.

Moja mam chciała sprzedać mieszkanie, po prostu, bo to, w którym mieszka jest dla niej za duże i za drogie. Mogła je zwolnić dla jakiejś młodej rodziny.

Nie sprzedała, trafiła na cwaniaka, teraz ten żąda zapłaty kar, już złożył powództwo do sądu na podstawie wymuszonego od mojej mamy kwitu.

Zrozum, nie wydarzyło się zupełnie nic. Moja mama nie sprzedała mieszkania. Wszystko jest w punkcie wyjścia. Mimo to teraz w konflikt zostanie zaangażowanych 20 ludzi, ktodzy poświęca godziny swojego życia na rozwiązywanie tego konfliktu. Zaufanie mojej mamy do innych ludzi jest zrujnowane.

Zrozum stowrzyliscie platformę dla takich konfliktów. Stowrzyliscie system karmienia cwaniakow, dlatego Ci rodzą się w waszym systemie jak grzyby po deszczu.

Ludzie z Natury nie są złodziejami tylko wasz chory system czyni z ludzi złodziei w myśl zasady okazja czyni złodzieja.

W moim modelu nie ma takiej możliwości.
W moim modelu możesz natychmiast wymienić cyfrowe świadectwo własności na cyfrowy pieniądz albo nie ale kwitami, że coś w przyszłości, że coś pod warunkiem, że jak tak to tak a jak nie tak to nie, możesz sobie napalic w piecu. W moim modelu nikt żadnego kwitu, którego możliwość przymusowej egekuzlcji zachęca do wzajemnej agresji i rujnuje wzajemne zaufanie, nie wygezekwuje i nie dlatego, że będzie zakaz przemocy w stosunkach gospodarczych, co ma sens, ale dlatego, że każde świadectwo własności będzie krypotograficznie zabezpieczone i wobec tego zabezpieczenia każdy komornik państwowy może co najwyżej się rozplakac i prosić właściciela o ujawnienie klucza prywatnego tego świadectwa.
szarley (54913 punktów)
>>Dostrzegam.
>>Tradycyjnie wycinasz stwierdzenie obalające Twoją teorię (są częste przypadki znajomości obrotu, towaru, miejsc zakupu) co nijak nie przekłada się na jakość pracy i pensje.
>Moja mam chciała sprzedać mieszkanie, po prostu, bo to, w którym mieszka jest dla niej za duże i za drogie. Mogła je zwolnić dla jakiejś młodej rodziny.
>Nie sprzedała, trafiła na cwaniaka, teraz ten żąda zapłaty kar, już złożył powództwo do sądu na podstawie wymuszonego od mojej mamy kwitu.

Czy analfabetyzm w twojej rodzinie jest dziedziczny?
Tępaku ! Setki tysięcy ludzi sprzedają/kupują mieszkania, domy, pola. Jedna wizyta u rejenta i causa finita, a ty jak zwykle masz jakieś problemy i chcesz z tego powodu zaorać cały świat

>Zrozum, nie wydarzyło się zupełnie nic. Moja mama nie sprzedała mieszkania. Wszystko jest w punkcie wyjścia. Mimo to teraz w konflikt zostanie zaangażowanych 20 ludzi, ktodzy poświęca godziny swojego życia na rozwiązywanie tego konfliktu. Zaufanie mojej mamy do innych ludzi jest zrujnowane.
Setki tysięcy ludzi sprzedają/kupują mieszkania, domy, pola. Jedna wizyta u rejenta i causa finita, a ty jak zwykle masz jakieś problemy i chcesz z tego powodu zaorać cały świat

>Zrozum stowrzyliscie platformę dla takich konfliktów.
My? To ty pracowałeś jako windykator, nie zwalaj winy na innych
Ty i tylko TY!
Skończyłeś studia, pracowałeś jako windykator, należało przyjechać do Lądka i sprawdzić umowę przed jej podpisaniem.

Stowrzyliscie system karmienia cwaniakow,
My? To ty pracowałeś jako windykator, nie zwalaj winy na innych

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
07-01-2020 10:09 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>Dostrzegam.
>>Tradycyjnie wycinasz stwierdzenie obalające Twoją teorię (są częste przypadki znajomości obrotu, towaru, miejsc zakupu) co nijak nie przekłada się na jakość pracy i pensje.
>Moja mam chciała sprzedać mieszkanie, po prostu, bo to, w którym mieszka jest dla niej za duże i za drogie. Mogła je zwolnić dla jakiejś młodej rodziny.
>Nie sprzedała, trafiła na cwaniaka, teraz ten żąda zapłaty kar, już złożył powództwo do sądu na podstawie wymuszonego od mojej mamy kwitu.

Teza Knopke:
Brak znajomości pracodawcy i szczegółów działania firmy w skali globalnej powoduje słabą pensje.

Moja kontr teza: niekoniecznie tak musi być (i często nie jest).

Dowody:
małe sklepy z 1 pracownikiem który zna wszystkie zakupy, sprzedaż, dostawców itp. i nie przekłada się to na dobre warunki pracy ani pensje konkurencyjną z dużą siecią.

przykład podany przez Knopke z mieszkaniem.
a) sprzedający wie co sprzedaje
b) notariusz jest znany (KSR. opinia niezależna itp)
c) inni zainteresowani też.

I nie wychodzi.

Zatem?
07-01-2020 18:00 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Tradycyjnie wycinasz stwierdzenie obalające Twoją teorię (są częste przypadki znajomości obrotu, towaru, miejsc zakupu) co nijak nie przekłada się na jakość pracy i pensje.

Skoro tak, nie ma już żadnego powodu, żeby taic własność.
Ani pracownik ani kontrahent nie uzyska od Ciebie nic więcej znając twoje mienie i jego przepływy.

Chyba, że kłamiesz i wiesz, że twoja pozycja w negocjacji oslabnie wobec jawnej własności i fałszywie temu przeczysz.

Wszyscy wiemy, ja, Ty, każdy kto to przeczyta, że kiedy chcesz cos uzyskać od innej osoby, im więcej ta osoba o Tobie wie, tym masz słabsza pozycję w negocjacji

Kłamiesz.

Pozycja w negocjacji jest zrodlem tajemnicy mienia. Tajemnica mienia ma wyzwolic u innych korzystne dla Ciebie decyzje, oparte na złudzeniach rzeczywistości.

Kto jak kto ale Wy cwaniaki musicie to rozumieć akurat doskonale.
07-01-2020 18:14 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Ani pracownik ani kontrahent nie uzyska od Ciebie nic więcej znając twoje mienie i jego przepływy.

No wreszcie przyznałeś że jawność nie jest do niczego potrzebna
Ile czasu trzeba było zmarnować żebyś to zrozumiał??

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Ani pracownik ani kontrahent nie uzyska od Ciebie nic więcej znając twoje mienie i jego przepływy.
>No wreszcie przyznałeś że jawność nie jest do niczego potrzebna
>Ile czasu trzeba było zmarnować żebyś to zrozumiał??

To jak dobrze wiesz, jest ironia.
Ironizuje z własnych kłamstw i usprawiedliwienia dla tajemnic.

Bo wiem, że ludzka natura wygląda tak
wiadomosci(*)kolo-10-tys-wielbladow/xzx06gx

Ja, mi, dla mnie, moje, tylko moje, tylko dla mnie, więcej, wiecej, jeszcze wiecej, nieważne jak, nieważne po czyim garbie - więcej dla mnie.

Ten fragment jest zajebisty
>Wielbłądy zostaną również zabite ze względu na obawy związane z emisją gazów cieplarnianych, albowiem zwierzęta te emitują jedną tonę dwutlenku węgla rocznie.

Ekolodzy
Jesli chodzi o homo sapiens, to mnie nie zdziwi już nic.

Tfuuu dziadostwo!
08-01-2020 07:14 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>>Ani pracownik ani kontrahent nie uzyska od Ciebie nic więcej znając twoje mienie i jego przepływy.
>To jak dobrze wiesz, jest ironia.
Niestety, poważnej odpowiedzi z twojej strony brak
Pieprzysz od rzeczy o konieczności ujawnienia mienia każdego człowieka
Plączesz pojęcia i pospolicie kłamiesz, ale ARGUMENTU na rzecz ujawnienia mienia brak
Nie poradzisz wskazać zmiany swojego zachowania kiedy dowiesz ile krów ma mój teść

Zadawane ci wielokrotnie pytanie IGNORUJESZ.

>Ja, mi, dla mnie, moje, tylko moje, tylko dla mnie, więcej, wiecej, jeszcze wiecej, nieważne jak, nieważne po czyim garbie - więcej dla mnie.
Taki jesteś, nic na to nie poradzę

Wg twojej chorej imaginacji, każdy, kto ma więcej niż ty, pozyskał to twoim kosztem.

KAŻDY argument obalający twoje "teorie" pomijasz ucieczkami , po czym wracasz do ponownego pieprzenia swoich mantr
18 X 2014 zarejestrowałeś się na fR głosząc swoje pomysły
ponad 5 lat!!! i ZERO argumentów

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
30-12-2019 15:20 
 Ocena-2 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Pokaż jak ta wiedza wpływa na jego "możliwości rozwoju"
>NIE MA TAKIEJ ZALEŻNOŚCI. NIE PORADZISZ JEJ WSKAZAĆ

Świadomy robol wie, czy został zaangażowany przez Pana właściciela w produkcję żywności dla siebie i dla swojej rodziny, czy w budowę złotej wieży dla Pana właściciela. Nieświadomy tego nie wie i robi bezmyślnie co mu karzą.
Świadomy robol wie, że żywnością się naje a złotą wieżą nie. Nieświadomy w ogóle o tym nie myśli.
Świadomy i najedzony robol rozwija się, nieświadomy i głody redukuje.

U świadomego robola w zupełnie innym miejscu przebiegają granice sprzeciwu i akceptacji niż u robola nieświadomego.

Dla wspólnego dobra nie wolno pracować dla człowieka, którego się nie zna, to jest społecznie szkodliwe.

>>Tu się pojawia wasza obawa,ze robol zażąda należnej mu części dobra.
>Zażąda i....? W Amazonie żądają i co?

Kto żąda ten dostaje. Prawda znana nie od dziś. Do tego potrzeba jednak wiary, że się należy. Dlatego kapitaliści, ich ideolodzy i inni lojalni słudzy robią co mogą, żeby tę wiarę w robolach zabić. Żeby robol stał przy maszynie wierząc, że nic mu się nie należy, bo też nie jest nic wart, za co mu jest ogromnie wstyd.

>Poziom życia pracownika nie zależy od wiedzy o majątku właściciela.

Nie powtarzaj tego 1000x, bo i tak nie stanie się prawdą a przynajmniej dopóki ja tu jestem.

>>Gdy mają wiedzę mogą np opuścić budynek fabryki zanim ten zwali się im na łeb jak ludziom w Bangladeszu. Po prostu żyje się.
>Nie ma związku.

Robol, który wie i rozumie, że cały zysk z jego pracy poszedł na rozbudowę posiadłości cwaniaków a nic na remont budynku, w którym pracuje, zbuduje też wniosek, że wkrótce dach zwali mu się na łeb.

>Widziałem skutki wielu katastrof w kopalniach i nie ma żadnego znaczenia czy górnicy wiedzieli ile ma właściciel i kto nim jest

Górnik, który wie, że nic z jego krwawicy nie zostało przeznaczone na zakup odpowiednich zabezpieczeń, bo wszystko poszło na kawior i dziwki, zrozumie też, że ma czym prędzej opuścić kopalnię i zaproponować kapitaliście, żeby poszedł do kopalni kopać sam. Robol po cenie zakupu bezpieczników domyśli się, czy jest to prawdziwe zabezpieczenie dla jego życia i zdrowia czy zwykłe atrapy, bo właściciel ich życie i zdrowie ma w dupie.

>>Chcesz mi powiedzieć, że wasze "spółki" rejestrowane na egzotycznych wyspach,
>Znów odlatujesz. Nie mam żadnej spółki. Bywałem prezesem spółdzielni zarejestrowanej w Czeskiej republice

Nie kłam. Uznaliście własność firm rejestrowanych w skrzynkach na listy na egzotycznych wyspach
podatki.ga(*)irmy-w-rajach-podatkowych.html
Mogliście nie uznać ale uznaliście dla rzekomo DOBRA WSPÓLNEGO!
Tfuuu dziadostwo

Ja nie uznaję żadnej własności, o której nie wiem, i której właściciel nie ma nazwiska. Jak już pewnie wiesz mam w dupie waszą instytucję osobowości prawnej. Nic dla mnie nie znaczy. Dziadowski wymysł, czy też szatański jak kto woli.

>Uzasadnij te przekonania:
> Jeśli istnieje zależność między znajomością pracodawcy a poziomem życia pracowników, TO JĄ UDOWODNIJ
>Pokaż o ile lepiej żyje się robotnikowi, jeśli wie, kto jest właścicielem firmy!


W waszym świecie robole niczego nie wiedzą, niczego nie rozumieją, z czym porównywać? Robole wierzą, że podatek VAT płaci ktoś tam, z czym oni nie nic wspólnego, nie rozumiejąc, że to jest upuszczone wprost z ich krwi jak kiedyś pańszczyzna. Robole wierzą, że dajecie im opiekę zdrowotną czy "oświecacie" ich dzieci ZA DARMO! Robole wierzą, że nie ma żadnej alternatywy dla emisji pieniądza poprzez lichwę.

Gdyby robole cokolwiek rozumieli z tego co tu się wyprawia rozmontowaliby wasz system w jeden dzień.
07-01-2020 10:11 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>Pokaż jak ta wiedza wpływa na jego "możliwości rozwoju"
>>NIE MA TAKIEJ ZALEŻNOŚCI. NIE PORADZISZ JEJ WSKAZAĆ
>Świadomy robol wie, czy został zaangażowany przez Pana właściciela w produkcję żywności dla siebie i dla swojej rodziny, czy w budowę złotej wieży dla Pana właściciela. Nieświadomy tego nie wie i robi bezmyślnie co mu karzą.

Minus bo nie na temat, histerycznie i bez żadnych danych statystycznych.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Nie widzę zależności dobrobytu od jawności własności zatrudniającej firmy.
>Nie widzę też upokorzenia w pracy w dużej firmie AG lub GmbH

Ja widzę groźbę utraty pracy w nadchodzacym kryzysie.

Człowiek, który nie posiada żadnych zasobów pozwalających mu przetrwać, żyje na cudzym, walcząc na rynku pracy z 30 innymi osobami o 1 stanowisko pracy pozowoli się zeszmacic.

Dlatego tak ważne jest niedopuscic, żeby wszelka własność przejęło AG czy inne spółki jednego człowieka samego ze sobą z ograniczoną odpowiedzialnością o nieznanych właścicielach lecz własność zachować.

Nie wierzę w twój świat.
W dupie z waszymi koropo, które urządzają raj, z którego nic poza złotymi wiezami w metropoliach i roszczeniowymi, aroganckimi japiszonami nie widać.
28-12-2019 22:11 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Ponadto w waszych
>Naszych?
>>..księgach stoją wasze
>Nasze?
>Krystku... te też odpowiadasz za ten świat, na równi ze mną.
>>Rejestry rzeczy ruchomych czy tzw. praw niematerialnych są w ogóle niedostępne.
>No i dobrze!
>Po co komu wiedzieć jakie mam garnki w kuchni?
>>Jeszcze raz podkresle to nie są braki organizacyjne to świadomy wybór dominującej grupy społecznej,
>Masz rację. To świadomy wybór dominującej grupy społecznej. W Niemczech ta grupa liczy 80 mln ludzi
>>Niewiedza, nieswiadomosc pozostałych grup społecznych jest zaplanowana.
>Pokaż korzyści z tej wiedzy
>Masz do wyboru : pracować za 3000 eurów w prywatnym kantorze. Znasz właściciela, wiesz ile kasy przechodzi przez kantor, znasz jego dochody albo pracować za 6000 eurów w Banku AG, w którym nie znasz właścicieli. Co wybierzesz?
>Masz do wyboru budować altankę prywatnemu inwestorowi za 1000 zł, czy złotą wieżę dla nie-wiadomo-kogo za 3000. Co wybierzesz?
>Jeśli Twój wybór będzie jawny i żona się dowie... nie licz na seks
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

>

Pomijając już brednie o tym, że AG zapewni Ci dobrobyt.
Może przez chwilę w czasie zadłuzania się.
Potem zrobi z Ciebie niewolnika,oplacajac paru kacykow, żeby trzymali Cię za mordę.
26-12-2019 10:42 
 Ocena-1 na 1
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.
>Udowodnij lub przeproś
>Potem porozmawiamy

Przeczutaj aferę z sierpnia
wiadomosci(*)kawsze-afery-ostatnich/rfel8ze

i przekonaj mnie, że wasze prawo nie jest bandyckie.

Nie dasz rady.
Nie tylko wasze prawo jest bandyckie ale bandyckie są wasze instytucje i w ogóle państwo.

Jeszcze raz powtórzę, nikt nie ma prawa ukarać innego człowieka za wyjawienie prawdy a kto się tego podejmuje ten jest bandyta.
26-12-2019 11:33 
 Ocena-1 na 1
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.
>Udowodnij lub przeproś
>Potem porozmawiamy

Spójrz pojawiają się instytucjonalni nasladowcy paciorkow

bitcoin.pl(*)nym-niz-bitcoin-i-stablecoiny/

Z małą jednak korekta pierwotnego łańcucha bloków

>System ma mieć jednak scentralizowaną formę.

To podejscie przypomina mi twoje podejście do decentralizacji władzy w tym przede wszytkim decentralizacji własności.

Powierzchownie wszyscy jesteśmy partnerami i współpracujemy dla wspólnej korzyści ale pod skorupa - JA, o mnie, dla mnie, moje, tylko moje, tylko dla mnie, wszytko tylko moje i wszytko tylko dla mnie.

Ta wasza dziadowska chciwość i dziadowska bezwzględnosc na poziomie państwa przyjmuje postać centralizmu.

Dziad nie odpuści dopóki nie zapanuje nad światem.
A gdy już zapanuje rozkaze wszytkim opuścić swoje posiadłości, swoje rodziny i nakaze budowę wielkiej piramidy, ktora będzie symbolizować społeczeństwo a jej szpic będzie przedstawiać jego samego.
26-12-2019 12:07 
 Ocena-1 na 1
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>Udowodnij lub przeproś

Ten fragment wydaje się dość ciekawy

>Niejako na górze stać będzie PBoC, zaś na niższym poziomie banki komercyjne.

Niejako?
Jako, jako, dziad nigdy nie odpuści.
Tfuu dziadostwo!
26-12-2019 17:41 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>Udowodnij lub przeproś
>Ten fragment wydaje się dość ciekawy
>>Niejako na górze stać będzie PBoC, zaś na niższym poziomie banki komercyjne.
>Niejako?
>Jako, jako, dziad nigdy nie odpuści.
>Tfuu dziadostwo!

Pytanie było inne.
Mieszkasz w Niemczech u rodziny jakiejś w celu redukcji kosztów (całkiem sensowne) i wysyłasz forsę do RP? Czy też pojechałeś do Niemiec i założyłeś w swej niewyobrażalnej nieudolności życiowej następną rodzinę z ilomaś tam dziećmi w tym własnymi i biadolisz?
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>Udowodnij lub przeproś
>>Ten fragment wydaje się dość ciekawy
>>>Niejako na górze stać będzie PBoC, zaś na niższym poziomie banki komercyjne.
>>Niejako?
>>Jako, jako, dziad nigdy nie odpuści.
>>Tfuu dziadostwo!
>Pytanie było inne.
>Mieszkasz w Niemczech u rodziny jakiejś w celu redukcji kosztów (całkiem sensowne) i wysyłasz forsę do RP? Czy też pojechałeś do Niemiec i założyłeś w swej niewyobrażalnej nieudolności życiowej następną rodzinę z ilomaś tam dziećmi w tym własnymi i biadolisz?

To jest pytanie czy odpowiedź?
Sądzisz, że kiedy stanę się w powszechnym pojęciu zły to moje pomysły staną się bezwartościowe?

I dalej będziecie mogli sobie z użyciem przemocy egzekwować tajną i nieopodatkowana własnośc, tajne i nieopodatkowane należności, podatek od biedy VAT a także tajemnicę waszego mienia?

Taki inteligentny a prostych faktów nie potrafi złożyć?

Nie odpowiadam, bo też o nic nie pytasz.
j23a (1186 punktów)

>>Mieszkasz w Niemczech u rodziny jakiejś w celu redukcji kosztów (całkiem sensowne) i wysyłasz forsę do RP? Czy też pojechałeś do Niemiec i założyłeś w swej niewyobrażalnej nieudolności życiowej następną rodzinę z ilomaś tam dziećmi w tym własnymi i biadolisz?
>To jest pytanie czy odpowiedź?

Oczekiwanie potwierdzenia / zaprzeczenia.

>Sądzisz, że kiedy stanę się w powszechnym pojęciu zły to moje pomysły staną się bezwartościowe?
Pomysły sa bezwartościowe od dawna.

Uważam za to że gościu proponujący globalne rozwiązania ekonomiczne powinien przede wszystkim wyciągać wnioski z własnego życia i radzić sobie w nim. To nie matematyka na uniwerku.
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>Pomysły sa bezwartościowe od dawna.
>Uważam za to że gościu proponujący globalne rozwiązania ekonomiczne powinien przede wszystkim wyciągać wnioski z własnego życia i radzić sobie w nim. To nie matematyka na uniwerku.

Zgodnie z tą logika zasady społeczne, których celem jest wspólne dobro, winien określać Bill Gates i paru kolesi na szycie listy Forbesa jeszcze.

Były już takie podejścia w dziejach ludzkości w przeróżnych formach i tak określane zasady społeczne nigdy nie określaly wspólnego dobra lecz zawsze dobro tylko jednej grupy społecznej.

Chciałbyś, żebym zamknął jadaczke i zajął się wyznaczonym mi procesem produkcyjnym a inni, lepsi, uznani stanem posiadania zajama się organizacją życia społecznego?

NIE!
Zdecydowane NIE!
Kategorycznie NIE!
NIE MA MOWY!

To, że TY z grupka dobrze wypozycjownawnych ludzi w społeczenstwie, życzycie sobie tego, niewiele znaczy.

NIE pozwolę złym i bezwzględnym ludziom zorganizować mojego życia, żeby się rozwijali na moim garbie.

-----
Mieszkam w Niemczech z rodziną, z którą przybyłem do Niemiec. 2 z 3 dzieci z mojego małżeństwa urodziła się w Polsce w Warszawie. Tylko ostatnie w Berlinie.
Dziecko z mojego pierwszego małżeństwa 18 letnie mieszka samodzielnie we Wrocławiu. Mam z nią dobry kontakt. Właśnie odbylusmy wcale nie droga podróż po Maroku. W sumie za nieco ponad 2000 zł objechalismy 1700km po Maroku od oceanu po Sahare. Jeśli Cie to tak bardzo interesuje.
23-12-2019 22:28 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)

>>Masz samego Kindergeldu więcej niż pensja polskiego nauczyciela a minimalna płaca w Niemczech to prawie 40 zł/h Masz GIGANTYCZNE dochody i nie masz mienia?
>Sam czynsz na mieszkanie pochłania 60%.
>To jest fikcja dobrobytu.

To zmień chatę na inną.
Postaraj się o awans, przeanalizuj rynek.
Nie ma tam układania światłowodów /etc gdzieś na wioskach?

>>Więc jesteś leniem nieudacznikiem i utracjuszem
>Bo mieszkam z rodziną w Berlinie a nie sam w internacie, w 4-osobowym pokoju a moja rodzina w Polsce w Koziej Wolce, żebyś poczuł się lepiej?

To ile tych rodzin jest bo się lekko gubię?
Mieszkasz jakoś kątem w tych Niemczech z niemiecka rodzina razem wspólnie bo mniejsze koszty czy co?
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>Masz samego Kindergeldu więcej niż pensja polskiego nauczyciela a minimalna płaca w Niemczech to prawie 40 zł/h Masz GIGANTYCZNE dochody i nie masz mienia?
>>Sam czynsz na mieszkanie pochłania 60%.
>>To jest fikcja dobrobytu.
>To zmień chatę na inną.
>Postaraj się o awans, przeanalizuj rynek.
>Nie ma tam układania światłowodów /etc gdzieś na wioskach?

Pracuję nad własną sytuacją, rolą i pozycją społeczną, co nie jest takie proste i oczywiste w Niemczech.
W międzyczasie nadaje na zgnily kapitalizm, bo wierzę, że ujawnienie i opodatkowanie mienia przyniosłoby wszytkim korzyść.
Nie stoję w miejscu i nie czekam na zmianę systemu.
Nie wierzę też, żeby realizacja moich postulatów mogła być tak szybka, żeby miało to pozytywny wpływ na moje życie.
To już raczej moje dzieci albo wnuki będą mogły to urealnic.
Popatrz na opor materii.
Za moje przekonania i dążenia nienawidzi mnie znakomita większość ludzi. Na palcach rąk mógłbym policzyć przychylnych mi ludzi ale są, nie było a są.
Dziadoska kultura jest tak silnie zakorzeniona w umysłach, że wypełnić ja to jak wyrwać największe drzewo z korzeniami.
Czuje każdego dnia jak wale głową w mur.

>>>Więc jesteś leniem nieudacznikiem i utracjuszem
>>Bo mieszkam z rodziną w Berlinie a nie sam w internacie, w 4-osobowym pokoju a moja rodzina w Polsce w Koziej Wolce, żebyś poczuł się lepiej?
>To ile tych rodzin jest bo się lekko gubię?
>Mieszkasz jakoś kątem w tych Niemczech z niemiecka rodzina razem wspólnie bo mniejsze koszty czy co?

To jest życzenie Szarleya.
Uznaje, że moje mieszkanie wraz z dziećmi w Berlinie, gdzie pracuje to wielki zbytek, przez który narzekam na braki.
Uważa, że powinienem rodzinę wysłać gdzieś na polska wieś, gdzie tanio, i odwiedzać ją raz w miesiącu albo przyjamniej przeprowadzić się z nią do kawalerki, by zwolnić mieszkanie, żeby jakiś dziadowski fundusz inwestycyjny je nabył, wynajął i zapewnił Szarleyowi zyski kapitałowe ze świadectw udzialowych. Choć nie, wróć, to mieszkanie już ma firma, która posiada ich jeszce prawie pół miliona i chwali się z tego pół miliona mieszkań miliardem EUR zysku w rok.

Szarley chciałby, żeby moje dzieci trafiły do państwowej, wiejskiej szkółki, gdzie urządza im takie pranie mózgu, że gdy dorosna będą robiły na tłuste emerytury dziadostwa bez słowa protestu.

Ja nie chcę dla moich dzieci losu bezwolnych popychadel Państwa właścicieli, więc chodzą do szkoły w Berlinie, co prawda też państwowej ale już wśród dzieci cwaniakow i miejskich japiszonow,od których uczą się roszczeniowej postawy i nieustepliwosci.
szarley (54913 punktów)
>żeby jakiś dziadowski fundusz inwestycyjny je nabył, wynajął i zapewnił Szarleyowi zyski kapitałowe ze świadectw udzialowych.

zapominasz dopisać, że zjadłem nerkę twojego dziecka.

Co jeszcze na mój temat wymyślisz?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
24-12-2019 07:32 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>To ile tych rodzin jest bo się lekko gubię?
>>Mieszkasz jakoś kątem w tych Niemczech z niemiecka rodzina razem wspólnie bo mniejsze koszty czy co?
>To jest życzenie Szarleya.

Pytanie było inne.
Mieszkasz w Niemczech u rodziny jakiejś w celu redukcji kosztów (całkiem sensowne) i wysyłasz forsę do RP? Czy też pojechałeś do Niemiec i założyłeś w swej niewyobrażalnej nieudolności życiowej następną rodzinę z ilomaś tam dziećmi w tym własnymi i biadolisz?

>Uznaje, że moje mieszkanie wraz z dziećmi w Berlinie, gdzie pracuje to wielki zbytek, przez który narzekam na braki.
>Uważa, że powinienem rodzinę wysłać gdzieś na polska wieś, gdzie tanio, i odwiedzać ją raz w miesiącu albo przyjamniej przeprowadzić się z nią do kawalerki, by zwolnić mieszkanie, żeby jakiś dziadowski fundusz inwestycyjny je nabył, wynajął i zapewnił Szarleyowi zyski kapitałowe ze świadectw udzialowych.

Sprawdziłeś udziały Szarleya czy tak obrażasz jak ten z UK ?

> Choć nie, wróć, to mieszkanie już ma firma, która posiada ich jeszce prawie pół miliona i chwali się z tego pół miliona mieszkań miliardem EUR zysku w rok.

To mieszkanie zmień. Ponoć w ogóle kiepskie.
06-01-2020 09:19 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>Na szczęście własność państwowa jest lepsza od prywaty czego dowodzą na codzień "komunistyczne" Chiny.

A co Ty wiesz o gospodarce chińskiej skoro o europejskiej nic nie wiesz?

>noizz.pl/s(*)pomoc-od-pracownikow-z/8vp3rvy
>Nic tylko oddać się w ręce sekretarzy, którzy będą rządzić i dzielić bardzo sprawiedliwie.

Podobnie jak Ty tak samo chcesz zrobić, kontrolując bogatszych z wydumany ksiąg kapitału przy pomocy (kogo), wybranych przez jawną demokrację, celem ustalania (gdzie, na zebraniach?), pewnie też jawnych, by ustalać/oceniać czy delikwent na za dużo i jak rozdzielić ustalone "nadwyżki" między tych co roboty nie szukają. Retoryka iście bolszewika. Poza tym manieruje się mentalność tego, który nagle staje się posiadaczem, pieniędzy nic nie robiąc. To ma być ten nowy model społeczeństwa? To właściciel ma zapierdalać by utrzymywać przy życiu całą wieś (liczebnością)? Pokaż mi takiego, który by to zrozumiał. Posiadacz zaraz zamyka swoje aktywa i niczym się nie ujawnia. Wieś traci jedynego pracodawcę. Następuje apatia wytwórcza, bo przecież nie opłaca się pracować. Następuje nędza społeczna i powolny upadek gospodarczy kraju, a przybywać będzie lawinowo zbankrutowanych pracodawców, dzięki Twojej technice. W końcu Ciebie, jako twórcę zdrowego i szczęśliwego systemu wezmą za d..pe i przepędzą żelaznymi drągami i szczęściem wielkim będzie jak tobie życia nie odbiorą.

>Dla sekretarza, dla rodziny sekretarza, dla kolesi sekretarza, dla ideologow, dla sędziów, dla egzekutorow, dla tajnej policji sekretarza i ochlap dla roboli, żeby nie zdechli, bo jutro muszą do roboty, ku chwale Panów.

Ty chcesz dawać przydziały "robolom". To samo robisz co komuniści by chcieli. Czyli jesteś wyznawcą bolszewizmu czy nie? Będą się wtedy rodzić wszelakiego rodzaju przestępcze działania i spekulacje czy nie? No i jeszcze wprowadź bezwartościową walutę w postaci BTC, która dziś wieczorem warta jest 28 zł, ale jutro rano może mieć wartość 50 gr.
Czy Ty widzisz te brednie jakie solisz bez umiaru na tym forum?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
06-01-2020 17:55 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Na szczęście własność państwowa jest lepsza od prywaty czego dowodzą na codzień "komunistyczne" Chiny.
>A co Ty wiesz o gospodarce chińskiej skoro o europejskiej nić nie wiesz?
>>noizz.pl/s(*)pomoc-od-pracownikow-z/8vp3rvy
>>Nic tylko oddać się w ręce sekretarzy, którzy będą rządzić i dzielić bardzo sprawiedliwie.
>Podobnie jak Ty tak samo chcesz zrobić, kontrolując bogatszych z wydumany ksiąg kapitału przy pomocy (kogo), wybranych przez jawną demokrację, celem ustalania (gdzie, na zebraniach?), pewnie też jawnych, by ustalać/oceniać czy delikwent na za dużo i jak rozdzielić ustalone "nadwyżki" między tych co roboty nie szukają. Retoryka iście bolszewika. Poza tym manieruje się mentalność tego, który nagle staje się posiadaczem, pieniędzy nic nie robiąc. To ma być ten nowy model społeczeństwa? To właściciel ma zapierdalać by utrzymywać przy życiu całą wieś (liczebnością)? Pokaż mi takiego, który by to zrozumiał. Posiadacz zaraz zamyka swoje aktywa i niczym się nie ujawnia. Wieś traci jedynego pracodawcę. Następuje apatia wytwórcza, bo przecież nie opłaca się pracować. Następuje nędza społeczna i powolny upadek gospodarczy kraju, a przybywać będzie lawinowo zbankrutowanych pracodawców, dzięki Twojej technice. W końcu Ciebie, jako twórcę zdrowego i szczęśliwego systemu wezmą za d..pe i przepędzą żelaznymi drągami i szczęściem wielkim będzie jak tobie życia nie odbiorą.
>>Dla sekretarza, dla rodziny sekretarza, dla kolesi sekretarza, dla ideologow, dla sędziów, dla egzekutorow, dla tajnej policji sekretarza i ochlap dla roboli, żeby nie zdechli, bo jutro muszą do roboty, ku chwale Panów.
>Ty chcesz dawać przydziały "robolom". To samo robisz co komuniści by chcieli. Czyli jesteś wyznawcą bolszewizmu czy nie? Będą się wtedy rodzić wszelakiego rodzaju przestępcze działania i spekulacje czy nie? No i jeszcze wprowadź bezwartościową walutę w postaci BTC, która dziś wieczorem warta jest 28 zł, ale jutro rano może mieć wartość 50 gr.
>Czy Ty widzisz te brednie jakie solisz bez umiaru na tym forum?

Wybór wysokosci podatku od własności powinien być mechanizmem księgi kapitału. Jako użytkownik aplikacji wybierasz pewna wartość a twój wybór zostaje ujawniony i rozpowszechniony w sieci. Tak jak Tobie znane jest mienie pozostałych użytkowników księgi tak pozostałym użytkownikom znany jest twój wybór podatku i jego zmiany.

W każdym przypadku zawierania transakcji z innym użytkownikiem księgi on będzie znał nie tylko wszytkie twoje aktywa ale także twój wybór podatku od własności, który go obciąża, być może na twoją rzecz.

Każdy kto wybierze zbyt wysoki podatek od własności musi liczyć się z ostracyzmem ze strony właścicieli, którzy nie będą dokonywac z takim człowiekiem transakcji wymiany i zatrudniać go do pracy.

Próba wydojenja z właściciela zbyt wiele skończy się izolacja i wykluczeniem. Nikt nie będzie ryzykować nadmiernie.

Nikt w takim modelu nie zniszczy kapitału i miejsc pracy swoimi roszczeniowymi wyborami podatku.
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Na szczęście własność państwowa jest lepsza od prywaty czego dowodzą na codzień "komunistyczne" Chiny.
>>A co Ty wiesz o gospodarce chińskiej skoro o europejskiej nić nie wiesz?
>>>noizz.pl/s(*)pomoc-od-pracownikow-z/8vp3rvy
>>>Nic tylko oddać się w ręce sekretarzy, którzy będą rządzić i dzielić bardzo sprawiedliwie.
>>Podobnie jak Ty tak samo chcesz zrobić, kontrolując bogatszych z wydumany ksiąg kapitału przy pomocy (kogo), wybranych przez jawną demokrację, celem ustalania (gdzie, na zebraniach?), pewnie też jawnych, by ustalać/oceniać czy delikwent na za dużo i jak rozdzielić ustalone "nadwyżki" między tych co roboty nie szukają. Retoryka iście bolszewika. Poza tym manieruje się mentalność tego, który nagle staje się posiadaczem, pieniędzy nic nie robiąc. To ma być ten nowy model społeczeństwa? To właściciel ma zapierdalać by utrzymywać przy życiu całą wieś (liczebnością)? Pokaż mi takiego, który by to zrozumiał. Posiadacz zaraz zamyka swoje aktywa i niczym się nie ujawnia. Wieś traci jedynego pracodawcę. Następuje apatia wytwórcza, bo przecież nie opłaca się pracować. Następuje nędza społeczna i powolny upadek gospodarczy kraju, a przybywać będzie lawinowo zbankrutowanych pracodawców, dzięki Twojej technice. W końcu Ciebie, jako twórcę zdrowego i szczęśliwego systemu wezmą za d..pe i przepędzą żelaznymi drągami i szczęściem wielkim będzie jak tobie życia nie odbiorą.
>>>Dla sekretarza, dla rodziny sekretarza, dla kolesi sekretarza, dla ideologow, dla sędziów, dla egzekutorow, dla tajnej policji sekretarza i ochlap dla roboli, żeby nie zdechli, bo jutro muszą do roboty, ku chwale Panów.
>>Ty chcesz dawać przydziały "robolom". To samo robisz co komuniści by chcieli. Czyli jesteś wyznawcą bolszewizmu czy nie? Będą się wtedy rodzić wszelakiego rodzaju przestępcze działania i spekulacje czy nie? No i jeszcze wprowadź bezwartościową walutę w postaci BTC, która dziś wieczorem warta jest 28 zł, ale jutro rano może mieć wartość 50 gr.
>>Czy Ty widzisz te brednie jakie solisz bez umiaru na tym forum?
>Wybór wysokosci podatku od własności powinien być mechanizmem księgi kapitału. Jako użytkownik aplikacji wybierasz pewna wartość a twój wybór zostaje ujawniony i rozpowszechniony w sieci. Tak jak Tobie znane jest mienie pozostałych użytkowników księgi tak pozostałym użytkownikom znany jest twój wybór podatku i jego zmiany.
>W każdym przypadku zawierania transakcji z innym użytkownikiem księgi on będzie znał nie tylko wszytkie twoje aktywa ale także twój wybór podatku od własności, który go obciąża, być może na twoją rzecz.

Jest fantastycznie niejasne. Z tego wynika, że kontrolujących będzie coraz więcej i cały czas będzie tylko nieproduktywna robota kontrolować się wzajemnie. Czyli komunistyczny system urowniłowki, i gdyby co donosicielstwa. To jest bolszewizm bolszewiku, z wzorca Pawki Morozowa.

>Każdy kto wybierze zbyt wysoki podatek od własności musi liczyć się z ostracyzmem ze strony właścicieli, którzy nie będą dokonywac z takim człowiekiem transakcji wymiany i zatrudniać go do pracy.

No a co ja piszę? Więc młocie co ma do tego jawna demokracja, skoro włściciel nie będzie robił, ze mną kontraktów, a właściwie będzie musiał bo będzie "zakablowany". No i mamy restrykcje dotkliwe. Ostracyzm to pikuś. Bolszewicy takie sprawy załatwiali pistoletem albo sznurkiem, bez sądów. Twoje pomysły prowadzą do terroryzmu społecznego, wszyscy będą pod strachem. Jak nazwiesz taki model społeczeństwa? A się chwalisz, że będzie takie dobre.

>Próba wydojenja z właściciela zbyt wiele skończy się izolacja i wykluczeniem.

Kto to sprawdzi i jak skoro nie wszystko trzeba wpisywać do Twojej głupiej książki?

>Nikt nie będzie ryzykować nadmiernie.

Co ma ryzykować i kto? Ten co narzuca podatki, czy ten co ma zapłacić? Co ma do tego jawna demokracja i jawne głosowanie (kto ma prawo głosowania?) o wysokości podatku?

>Nikt w takim modelu nie zniszczy kapitału i miejsc pracy swoimi roszczeniowymi wyborami podatku.

Zaplątałeś się w swoje brednie tak, że teraz sam sobie przeczysz. Nie masz pojęcia co za strasznie zasraną wizję systemu tu głosisz. Za to winieneś z tego forum wylecieć. I to dwukrotnie. Jako "nic nie mówię" i jako Hamerlik-Konopka". Nie wiem w końcu co chcesz ugrać, ale mącisz na tym forum beznadziejnie.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Jest fantastycznie niejasne. Z tego wynika, że kontrolujących będzie coraz więcej i cały czas będzie tylko nieproduktywna robota kontrolować się wzajemnie. Czyli komunistyczny system urowniłowki, i gdyby co donosicielstwa. To jest bolszewizm bolszewiku, z wzorca Pawki Morozowa.
>>Każdy kto wybierze zbyt wysoki podatek od własności musi liczyć się z ostracyzmem ze strony właścicieli, którzy nie będą dokonywac z takim człowiekiem transakcji wymiany i zatrudniać go do pracy.

Żyjemy w systemie wzajemnej zależności. Każdy zależy od każdego nawet Ci, których próbuje się ze społeczeństwa wykluczyć. Mój model pogłębia wzajemne zależności ale przede wszystkim rozwija świadomość istnienia społeczeństwa.
Wzajemna kontrola jest konieczna, w przeciwnym razie natychmiast rozwinie się pasożytnictwo społeczne z tej czy innej strony.
W moim modelu w pozycji robola możesz obserwować rozkład i przepływy własności ale cały twój wpływ na przepływ kapitału kończy się na możliwości wyboru podatku od własności, gdzie twój głos jest tylko jednym ze wielu.
W moim modelu powstają pewne zależności - kiedy własność zaczyna się nadmiernie koncentrować rośnie podatek od własności, kiedy zaczyna się nadmiernie rozpraszać, maleje podatek od własności, dzięki czemu koncentracja własności utrzymuje się na umiarkowanym poziomie. Wobec jawności kapitału jest także bardzo mała przestrzeń na kłamstwa, oszustwa, złodziejstwo, cwaniactwo, manipulacje i duża przestrzeń na uczciwą, dobrą i wyjątkową pracę.

>No a co ja piszę? Więc młocie co ma do tego jawna demokracja, skoro włściciel nie będzie robił, ze mną kontraktów, a właściwie będzie musiał bo będzie "zakablowany".

Nie będzie? Będzie? Zablokowany? Co to znaczy?
Właściciel będzie musiał liczyć się z podatkiem od własności, którego wysokość zależeć będzie od rozproszenia własności i wielkości konsumpcji pracowników najemnych. Proste.
Podatek od własności będzie dla niego także jedynym kosztem uzyskania debetu o wartości opodatkowanej własności.
Właściciel będzie miał także przywilej powiększonego limitu oszczędności pieniężnych do wartości opodatkowanej własności.
Poza tym robi ze swoim co chce. Inni widzą, co ma, co kupuje, co sprzedaje, za ile i nie mają na to żadnego wpływu.

>No i mamy restrykcje dotkliwe. Ostracyzm to pikuś. Bolszewicy takie sprawy załatwiali pistoletem albo sznurkiem, bez sądów. Twoje pomysły prowadzą do terroryzmu społecznego, wszyscy będą pod strachem. Jak nazwiesz taki model społeczeństwa? A się chwalisz, że będzie takie dobre.

Z jakiego powodu terror?
Z takiego, że własność będzie jawna i opodatkowana, podatkiem określanym jawnie w demokracji bezpośredniej?
Kto kogo zamorduje i dlaczego?
Robole właścicieli? Prędzej zabiją ich nie rozumiejąc jak kształtują swoją własność, niż wtedy gdy zrozumieją.
Właściciele roboli? Za podatek? Przecież potrzebują ich do pracy?
To bzdura, że świadomość społeczna, prowadzi do gwałtu. Do gwałtu prowadzi nieświadomość społeczna.

>>Próba wydojenja z właściciela zbyt wiele skończy się izolacja i wykluczeniem.
>Kto to sprawdzi i jak skoro nie wszystko trzeba wpisywać do Twojej głupiej książki?

Co tu sprawdzać? Przychodzi do Ciebie człowiek do pracy, który wybrał podatek 100% wartości mienia rocznie i mówisz mnie NIE, nie zatrudniasz ludzi podejmujących takie decyzje. Ten idzie do innego właściciela i to samo. Zatem zmienia swoją decyzję, bo widzi, że z taką pracy nie znajdzie i obniża wybrany przez siebie podatek.

>>Nikt nie będzie ryzykować nadmiernie.
>Co ma ryzykować i kto? Ten co narzuca podatki, czy ten co ma zapłacić? Co ma do tego jawna demokracja i jawne głosowanie (kto ma prawo głosowania?) o wysokości podatku?

Prawo do wyboru podatku ma każdy użytkownik księgi kapitału. Każdy też ma prawo do przychodu podatkowego. Niektórzy mają jednak koszty podatkowe wyższe od przychodów, ze względu na wartość własności.

>>Nikt w takim modelu nie zniszczy kapitału i miejsc pracy swoimi roszczeniowymi wyborami podatku.
>Zaplątałeś się w swoje brednie tak, że teraz sam sobie przeczysz. Nie masz pojęcia co za strasznie zasraną wizję systemu tu głosisz. Za to winieneś z tego forum wylecieć. I to dwukrotnie. Jako "nic nie mówię" i jako Hamerlik-Konopka". Nie wiem w końcu co chcesz ugrać, ale mącisz na tym forum beznadziejnie.

Wizja świadomości każdego, iż tworzymy społeczeństwo zależnych od siebie ludzi jest tak strasznie zasrana?
Świadomość właściciela, że zależy od robotnika i świadomość robotnika, że zależy od właściciela przeraża Cię?

Bzdura!
Świadomi wzajemnych powiązań ludzie, zbudują znacznie lepsze, efektywniejsze, zdrowsze stosunki społęczne niż zgrupowanie ludzie, w którym każdy każdego próbuje zrobić w konia.
05-01-2020 19:15 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Najarany ciul
>Wtedy powiedział Jezus - poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.
Bzdura. To powiedział papież JP II w czasie drugiej pielgrzymki do Polski.
>Zastanów się katoliku, czy z niewiedzy może wyniknąć cokolwiek lepszego niż z wiedzy?
Zastanów się więc nad sobą, bo wszyscy w końcu na tym forum uważają Ciebie za niespełna rozumu.
>Dlaczego tak absurdalnie bronisz podlych tajemnic wyboru i mienia?
Takich tajemnic nie ma, co już Tobie odpowiedziałem (masz jednak tego fioła na tle tego, że inni mają więcej jak Ty. Co za zawiść, typowo polska.)
>Czy nie rozumiesz że z jawności wyboru i mienia wyniknie całkiem nowa organizacja, społeczeństwa?
No ale Tobie nikt nie wierzy, bo nie umiesz ich przekonać i pleciesz trzy/osiem.
>Czy ja zakazuje Ci gromadzić dla siebie albo sprzeciwiac się większości?
Tak. I nie masz do tego prawa, by zaglądać w moje kieszenie. Proponujesz wprowadzenie jakichś jawnych ksiąg stanu posiadania, pod demokratycznie jawną kontrolą, która "podatkiem" demokratycznie, jawnie ustali wysokość podatku ciebie niszczącego beztrosko i bez litości. Bo to sprawiedliwe społecznie!
Czyli bolszewizm całą gębą.
>Rob co chcesz ale zrób to jawnie, okaz swoje prawdziwe intencje i licz się z osądem otoczenia.
Bzdura. Moje ukryte marzenia i zamiary mam ujawniać nierozumiejącym "robolom", bo to dla nich ważne, bo będą lepsi. Powtarzam bzdura.
>Społeczeństwo, w ktorym jeden robi drugiego w konia a trzeci żyje na garbie czwartego jest nieefektywne i słabe.
Nie wyjawiłeś co masz na myśli. To jest ogólnikowe stwierdzenie, nie oparte na niczym, tylko Twoich utopijnych wizjach.
>Ty sądzisz, że nie możesz osiągnąć więcej niż kiedy taisz i kombinujesz ale możesz, tylko nawet nie spróbujesz.
To już brzmi jak inwektywa.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
05-01-2020 19:25 
 Ocena-1 na 3
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
> nie masz do tego prawa, by zaglądać w moje kieszenie

W takim razie Ty nie masz prawa egzekwowac własności.

Zmysliliscie sobie prawo egzekucji utajnionej własności ale to nie jest żadne prawo tylko dziadowski wymysl, inspirowany diabelstwem.

Utajniona i nieopodatkowana własnośc nie istnieje!
06-01-2020 18:33 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)

>Zmysliliscie sobie prawo egzekucji utajnionej własności ale to nie jest żadne prawo tylko dziadowski wymysl, inspirowany diabelstwem.
>Utajniona i nieopodatkowana własnośc nie istnieje

Udowodnij w końcu gdzie istnieje, podaj przykłady a nie domysły i urojenia i na koniec zajmij się w końcu czymś pożytecznym, a nie wprowadzaniem swojego ustroju szczęśliwości społecznej na tym forum. Trzeba to uporządkować, ogłosić iż jest to w pracy niejakiego Krystkona, wydrukować ładnie i rozpropagować, a nie truć bez zastanowienia i natrętnie. Twoje wynalazki są niekompletne, dziurawe jak moje skarpetki noszone już niecały rok, i tak samo śmierdzące jak twoje myśli z głowy zrobionej z pustaka.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
06-01-2020 22:14 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Udowodnij w końcu gdzie istnieje, podaj przykłady a nie domysły i urojenia

Z perpektywy robola bez mienia wszelka własność jest utajniona. Nawet jeśli cwaniacy orientują się nieco w rozkładzie kapitału, to dla zwykłego robola to jest czarna magia.

>i na koniec zajmij się w końcu czymś pożytecznym, a nie wprowadzaniem swojego ustroju szczęśliwości społecznej na tym forum.

Budowanie alternatywnych wizji jest pożyteczne. Bez nich wciąż bylibyśmy małpami zamieszkującymi na drzewie.
Z głoszonych przez Ciebie opinii wynikało, że czujesz się intelektualistą i że inni tu też są intelektualistami. Z czym mierzyć swoje idee jeżeli nie z rozwiniętym intelektem innych ludzi?
Czuj się doceniony. A że nie przyznaje Ci racji, życie nie polega na przyznawaniu racji ale na poszukiwaniu jej.

>Trzeba to uporządkować, ogłosić iż jest to w pracy niejakiego Krystkona, wydrukować ładnie i rozpropagować, a nie truć bez zastanowienia i natrętnie. Twoje wynalazki są niekompletne, dziurawe jak moje skarpetki noszone już niecały rok, i tak samo śmierdzące jak twoje myśli z głowy zrobionej z pustaka.

Wszystko co wartościowe jest trudne i wymagające. Ty chciałbyś podążać za prostymi emocjami i tworzyć wyjątkowe rzeczy. Tak się nie da.
Zmiany zawsze kosztują cierpienie. Trudno je zaakceptować.

Zapewniam Cię, gdyby ujwanić własność i opodatkować własność w miejsce podatku od biedy VAT i miliona innych form opodatkowania, to świat się nie wali, świat zaczyna się rozwijać.
07-01-2020 08:57 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Twoje wynalazki są niekompletne, dziurawe jak moje skarpetki noszone już niecały rok, i tak samo śmierdzące jak twoje myśli z głowy zrobionej z pustaka.

Mój wynalazek uwzględnia złożoność stosunków społecznych, między wieloma innymi również konflikt interesu kapitalisty i jego pracowników.

Współcześnie podstawowymi narzędziami kapitalistów służących rozbijaniu solidarności pracowników w swoim wspólnym interesie sprzecznym z interesem kapitalisty są tajemnica wynagrodzenia i różnicowanie wynagrodzenia mimo świadczenia podobnej pracy.

Dzięki takiemu podejściu mała część pracowników ma swoje ciche interesy z kapitalistą, wiążące się z ich wiedzą o niższym wynagrodzeniu innych pracowników i ta grupa występuje przeciw roszczeniom podwyżek innych pracowników, nie godzi się także na żadne zorganizowane, wspólne protesty.

Ujawnienie mienia w tym wynagrodzeń odbiera kapitaliście taką możliwość manipulacji swoimi pracownikami.
11-01-2020 13:43 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Też w to wierzysz, że jako właściciel mam władzę nad światem?
>Sam stwierdziles, że właściciele maja tak wielka władzę nad podległymi im ze stosunku pracy najemnymi robolami, że jawny wybór demokratyczny jest niemożliwy, bo właściciele uzyja swojej władzy do szantażu podczas wyboru.
>Wycofujesz się?
>Właściciele nie mają, żadnej władzy i jawny wybór demokraruczny na powrót jest możliwy?
>Dysponując zasobami, których inny człowiek jest pozbawiony nie poradzisz kontrolować go poprzez stosunek pracy i jego brak?
>Ja na codzień spotykam się z kontrolą pracowników przez pracodawcę a Ty nagle, że prawodawca nie może nic?.
>I to wszystko po to, żebys mógł leżeć sobie pod grusza, spoglądać w błękitne niebo przy pełnym słońcu w czasie kiedy inni w fabrykach będą zapieprzac na twój dobrobyt?
>Nawet ze świadomością, że twój wkład i właściwe rozłożenie ciężaru produkcji i korzyści konsumpcji może umocnić całe społeczeństwo?
>Tfuuu dziadostwo!
LECZ SIĘ PÓKI NIE JEST ZA PÓŹNO! Wiem, że na chorą głowę się nie umiera, ale co to za życie kiedy wszyscy mają Ciebie za ofiarę?

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
21-12-2019 17:41 
 Ocena 1 na 1
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>wszystkie cztery?

To po to te wszytkie s*******ny, rzygowiny, kundle, trolle, socjopaci, wariaci, żeby się uchronić przed ujawnieniem posiadania 4 grusz? Żeby się uchronić przed opodatkowaniem 4 grusz, w miejsce opodatkowania biedy w VAT?

Coś tu nie gra!

Mi się wydaje Szarleyu, że Ty grasz do bramki zwolnienia twojego posiadania z wszelkiego obciążenia i żeby Ci jeszcze inni emeryturę wysiadczyli.

Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.

A kiedy uczciwie pracujący robole tak sobie pod grusza poleza i zjedzą pyszności, ktore inni im przygotują?

Niech zgadne, w katolickiej wizji tuż po śmierci?
06-01-2020 09:27 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>wszystkie cztery?
>To po to te wszytkie s*******ny, rzygowiny, kundle, trolle, socjopaci, wariaci, żeby się uchronić przed ujawnieniem posiadania 4 grusz? Żeby się uchronić przed opodatkowaniem 4 grusz, w miejsce opodatkowania biedy w VAT?
>Coś tu nie gra!
>Mi się wydaje Szarleyu, że Ty grasz do bramki zwolnienia twojego posiadania z wszelkiego obciążenia i żeby Ci jeszcze inni emeryturę wysiadczyli.
>Ty sobie leżysz, decydujesz o własnych posiadłościach, wyciagasz rękę a robole zapieprzaja, żeby Ci dłoń winogronem napełnić.
>A kiedy uczciwie pracujący robole tak sobie pod grusza poleza i zjedzą pyszności, ktore inni im przygotują?
>Niech zgadne, w katolickiej wizji tuż po śmierci?

Komletny dureń. W oku krystkona stoją problemy czterech grusz jakie ma szarley, co stanowi przyczynek do pier..lenia by opracować metodę uszczęśliwiania społeczeństwa..
Widzę, że te żałosne dyskusje nie będą miały końca.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
06-01-2020 09:56 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Widzę, że te żałosne dyskusje nie będą miały końca.

A przynajmniej do czasu, dopóki będzie bronić podłego systemu społecznego, w którym jedna warstwa społeczna rozwija się na krzywdzie innych.
06-01-2020 18:08 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Komletny dureń. W oku krystkona stoją problemy czterech grusz jakie ma szarley, co stanowi przyczynek do pier..lenia by opracować metodę uszczęśliwiania społeczeństwa..
>Widzę, że te żałosne dyskusje nie będą miały końca.

Kwestia nadmiernej koncentracji własności jest szersza niż 4 grusze Szarleya.

Może stanie się dla Ciebie wyrazniejsza kiedy już nadejdzie kolejny kryzys gospodarczy.

Dla przypomnienia, kryzys przebiega w taki sposób, że ludzie zdolni do pracy pozostawiaja zasoby, przestają produkować i wkrótce nie mają co konsumowac. Mogliby teoretycznie wstać rano do pracy i następnie konsumowac owoce swojej pracy ale jakaś potężna siła powstrzymuje ich przed tym.

Zapytasz co za potężna siła powstrzymuje ludzi od pracy?

NADMIERNA KONCENTRACJA WŁASNOŚCI JEST ŹRÓDŁEM KRYZYSÓW GOSPODARCZYCH.

Ludzie tracą dostęp do środków przetrwania przez to, że wszystko posiada zbyt wąska grupa ludzi, dbająca wyłącznie o własny interes tzn. o zachowanie własności nawet za cenę głodu innych ludzi.
szarley (54913 punktów)
>>Komletny dureń. W oku krystkona stoją problemy czterech grusz jakie ma szarley, co stanowi przyczynek do pier..lenia by opracować metodę uszczęśliwiania społeczeństwa..
>>Widzę, że te żałosne dyskusje nie będą miały końca.
>Kwestia nadmiernej koncentracji własności jest szersza niż 4 grusze Szarleya.

W kwestii nadmiernej koncentracji własności przyznałeś rację szarleyowi, że dzisiejszy system z VATem i dochodówką, skuteczniej rozprasza własność niż podatek od własności
i cieszę się, że wreszcie przyznałeś się do błędu:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Szarleyowi jednak nie idzie o żadne dobro, lecz o jego dobra.

   To bardzo zdrowy odruch. Dlatego wiele zdrowych osób nie handluje niczym w internecie, traktując internet jedynie jako środek wymiany informacji. Czytają ogłoszenia kupię - sprzedam, i na tym kończą się dla nich dobrodziejstwa tego upadłego cyfrowego systemu, który jest na wykończeniu.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
21-12-2019 11:50 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Szarleyowi jednak nie idzie o żadne dobro, lecz o jego dobra.
>    To bardzo zdrowy odruch.
Wg takiego kryterium zdrowia, wg którego zdrowo jest też np. pozabijać przeciwników?

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
21-12-2019 12:09 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Wg takiego kryterium zdrowia, wg którego zdrowo jest też np. pozabijać przeciwników?

   Zabijanie przeciwników jest szeroko akceptowaną metodą efektywnego rozwiązywania konfliktów. Jest to rozwiązanie znane z prawa krajowego i międzynarodowego, w wielu przypadkach uważane ze dopuszczalne, a nawet - zalecane.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
21-12-2019 12:30 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Wg takiego kryterium zdrowia, wg którego zdrowo jest też np. pozabijać przeciwników?
>    Zabijanie przeciwników jest szeroko akceptowaną metodą efektywnego rozwiązywania konfliktów. Jest to rozwiązanie znane z prawa krajowego i międzynarodowego, w wielu przypadkach uważane ze dopuszczalne, a nawet - zalecane.
>
Zatem zdrowia życzę...


Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Zatem zdrowia życzę...

   Dziękuję!

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
21-12-2019 15:22 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Zatem zdrowia życzę...
>    Dziękuję!
Jakbyś mi nóż w plecy wsadził.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Szkoda noża. Jak wsadzać nóż, to metodą niemiecką, francuską, angielską, hiszpańską... we własne plecy.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
21-12-2019 12:50 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>>Wg takiego kryterium zdrowia, wg którego zdrowo jest też np. pozabijać przeciwników?
>    Zabijanie przeciwników jest szeroko akceptowaną metodą efektywnego rozwiązywania konfliktów. Jest to rozwiązanie znane z prawa krajowego i międzynarodowego, w wielu przypadkach uważane ze dopuszczalne, a nawet - zalecane.
zmusiliśmy kobiety do rodzenia, co rok prorok (wynik patriarchatu) tak jak chodowcy świn, zabijanie jest koniecznością. W raju kobieta rodziła co 7lat, nie bylo zabijania sie nawzajem
W naturze tez świnie rodza co rok, u rolnika co 6 m-cy, do dalszego chowu wybierane sa najplodniejsze (12 dzieci i więcej), dlatego zabijamy swinie, jest ich za dużo.
w raju byla milość, bylo nas 1 mln na calym świecie


szukanie raju, moim celem
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Kobiety same chcą mieć dzieci. Instynkt rozrodczy obezwładnia je do płodzenia dzieci. Tyle że to nie instynkt, tylko hormony. Są kobiety i mężczyźni, którzy jak nie posiadają dzieci, to popadają w stany psychotyczne. Wtedy robią sobie tyle dzieci, ile chciała natura.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
21-12-2019 14:59 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>    Kobiety same chcą mieć dzieci. Instynkt rozrodczy obezwładnia je do płodzenia dzieci. Tyle że to nie instynkt, tylko hormony.
wiesz czemu samiec zabija dzieci poprzedniego? jak zabije, samica staje sie plodna, tylko dlatego. My ludzie "zabijamy" własne dzieci, dając niemowlakom mleko dla (glupich) byczków, krowie, kobiety stają sie znów płodne, jakby stracila dziecko. Tak w istocie jest, zabijamy dzieci po ludzku, humanitarnie. żeby tylko byla plodna. Rolnicy tez tak robia, zabieraja cielaka, karmia go mlekiem w proszku, krow znowu plodna, nastepna cielecina na stole.

cywilizacja genialna, raj 20 mln lat tradycji zwierzęcia gupi
w raju rodzily głupie co 7 lat, jak dziecko samodzielnie potrafil biegac za stadem i się wyżywić (np zbierac sobie poziomki)


szukanie raju, moim celem
Wenancjusz (16441 punktów)
>>    Dobra mantra nie jest zła.
>Szarleyowi jednak nie idzie o żadne dobro, lecz o jego dobra.
>I Konopka ze swoją mantrą to dlań Katon Starszy, a szarleyowe grusze to kwalifikowana to Kartagina.

No, no. Masz jednak poczucie humoru.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
21-12-2019 18:58 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Co Wy na to, żeby ujawnić wszelkie mienie dla poprawy jakość decyzji gospodarczych i zwiększenia powszechnego poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego?
>Kilka razy uciekłszy od odpowiedzi, odpoczął kilka dni i zaczyna od nowa mleć swoje mantry

Napady chorobowe nie mają właściwości regularnych. Pojawiają się niespodziewanie beż żadnej zapowiedzi. Tak jest z układem ogólnie nerwowym. On wymaga naprawdę troskliwej opieki lekarskiej i to w szpitalu klinicznym.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
21-12-2019 19:21 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Napady chorobowe nie mają właściwości regularnych. Pojawiają się niespodziewanie beż żadnej zapowiedzi. Tak jest z układem ogólnie nerwowym. On wymaga naprawdę troskliwej opieki lekarskiej i to w szpitalu klinicznym.

Wg mnie mamy do czynienia z przypadkiem nieuleczalnym

Facet lamentuje, że 100 % ziemskiej własności jest w rękach prywatnych właścicieli po czym postuluje likwidację wszelkiej niejednopersonalnej własności, spółdzielczej, państwowej i komunalnej czyli... 100% w rękach prywatnych właścicieli

Taki poziom debilizmu, w którym debil nie rozumie własnych słów chyba przerośnie nawet najlepszego psycihiatrę

Orwell uczył się od niego pisząc Farmę zwierząt?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>Wg mnie mamy do czynienia z przypadkiem nieuleczalnym
>Facet lamentuje, że 100 % ziemskiej własności jest w rękach prywatnych właścicieli po czym postuluje likwidację wszelkiej niejednopersonalnej własności, spółdzielczej, państwowej i komunalnej czyli... 100% w rękach prywatnych właścicieli
>Taki poziom debilizmu, w którym debil nie rozumie własnych słów chyba przerośnie nawet najlepszego psycihiatrę
>Orwell uczył się od niego pisząc Farmę zwierząt?

Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek narzekał na prywate.

Narzekam od lat na nadmierną koncentrację własności.

I po latach naszych rozmów nie oskarżam Cię o głupotę, bo nie zrozumiałeś, zrozumiałeś, Ty zwyczajnie nie ustepujesz w manipulacji.

Sądzisz, że inni twój fałsz jako prawdę kupują?
szarley (54913 punktów)
>Narzekam od lat na nadmierną koncentrację własności.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Debil

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Narzekam od lat na nadmierną koncentrację własności.
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
>Debil

Zatem za takiego musisz uznac też Wenancjusza, bo ten sądzi podobnie do mnie, że skoro demokracja tylko dowie się, iz ktoś ma za dużo to zaraz dokona rozbiorow.

Ty za to sądzisz, że choć wszycy będą widzieli rozkład własności i jej przepływ jak na widelcu, mimo to jeden koles będzie kontrolowal wszytko.

Ja nie ufam twoim wnioskom.
Wg mnie są naznaczone twoim indywidualnym i źle pojętym interesem.
Ty chcesz wieść żywot naszego dziadostwa i robisz co w twojej mocy, żeby zatrzymać czas.
szarley (54913 punktów)
Narzekam od lat na nadmierną koncentrację własności.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Debil

>Zatem za takiego musisz uznac też Wenancjusza, bo ten sądzi podobnie do mnie, że skoro demokracja tylko dowie się, iz ktoś ma za dużo to zaraz dokona rozbiorow.

Kłamca

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
02-01-2020 14:35 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Napady chorobowe nie mają właściwości regularnych. Pojawiają się niespodziewanie beż żadnej zapowiedzi. Tak jest z układem ogólnie nerwowym. On wymaga naprawdę troskliwej opieki lekarskiej i to w szpitalu klinicznym.
>Wg mnie mamy do czynienia z przypadkiem nieuleczalnym
>Facet lamentuje, że 100 % ziemskiej własności jest w rękach prywatnych właścicieli po czym postuluje likwidację wszelkiej niejednopersonalnej własności, spółdzielczej, państwowej i komunalnej czyli... 100% w rękach prywatnych właścicieli
>Taki poziom debilizmu, w którym debil nie rozumie własnych słów chyba przerośnie nawet najlepszego psycihiatrę
>Orwell uczył się od niego pisząc Farmę zwierząt?

No facet już znów bredzi. Jego stan się raczej pogarsza. Ma teraz oprócz przypadłości już znanych, fobiczne napady teorii spiskowych. Wietrzy jakieś tajemnice, zmowy właścicieli, podejrzliwość niczym nie uzasadniona, bo niczego nie udowodnił, rozgoryczony że inni mają a on nie tego co inni a nawet więcej niż inni, więc muszą ujawnić stan posiadania w jakich książkach własności, które gdzie się znajda, pod czyją pieczą? No czyste metody komunizmu. Pracy najemnej nie podejmie jak mu właściciel przedsiębiorstwa nie pokaże zapisów tej książki skąd miał na te przedsiębiorstwo, by potem "demokratycznie" w systemie jawnym ( kto? gdzie? z kim?) ustalić wysokość podatku od własności bo trzeba się podzielić z wszystkimi twoją krwawicą nieraz, bo to daje społeczeństwu poczucie szczęścia i dobrobytu (tak jakby on wiedział co daje szczęście), ale przede wszystkim jemu samemu. Wiedza najemnika o stanie posiadania właściciela musi być ujawniona, bo to tworzy podstawy do widocznie uczciwego stosunku do najemnika. Stosunki pracy są wtedy lepsze i uczciwe. Sytestem zaiste szczęścia najemnika. System anarchizującego bolszewizmu w całej krasie, już ludzkość przechodziła, w którym nie było potrzeby dotrzymywać umów cywilno-prawnych, bo bolszewizm nie uznawał własności indywidualnej, nic więcej poza tym co miałeś na sobie. Dlaczego p*****li wciąż o tym samym mimo, że go już na tym forum wielu przegoniła gorącymi, żelaznymi drągami? Czy to jest jego gra na "zmęczenie materiału"? Na co liczy ten idiota? Że w końcu tu na tym forum zajdzie choćby jednego zwolennika jego bałwańskich teorii? A wpieprza się wszędzie, bez racji tematu wątku, co tylko denerwuje okropnie (nie dziwię się Maxowi od Golonek, że go upomniał). Sam przyznaje, że nie wyjdzie z tego forum, co jest tylko jednoznacznie jasne, że zmuszeni jesteśmy czytać jego bełkoty, czy chcemy czy nie chcemy. Ja założyłem blokadę na jego wypowiedzi, ale ona-ta blokada, reaguje na hasło jakie wprowadzam. No to gnida dworska co chwilę zmienia swoją ksywkę i tak muszę go czytać (proszę sprawdzić Krystkon, Krystynaback, nic nie mówię, Hamerlik Konopka). Czego to dowodzi? Ano tylko tego, iż brak mu w ogóle taktu i wyważenia. Czyżby miał ciężkie kompleksy, że nikt go nie docenia? W takim dziadostwie chce brylować? W takim dziadowskim portalu polskim? Z niemieckiego portalu filozoficznej natury wyleciał z banem jak "panna z tańca" już po pierwszej jego wypowiedzi. Co o tym myśleć? Myślę, że wyśmiewani przez niego pośrednio Niemcy, nie mają skrupułów z idiotą. Może to w ramach niemieckiego porządku? Dlatego pewnie tak mu tu dobrze, że nie odejdzie w jasną cholerę, bo wszędzie go wyrzucają. WSZĘDZIE i to bez pardonu. Ciepło mu i miło tylko na Racjonaliście i nie ważne że mają go wszyscy dość. Moderator śpi, to hulaj dusza piekła nie ma.
Nie potrzeba takich dysput z człowiekiem zakompleksionym, który uwielbia być chwalonym bufonem. Pooglądałby sztukę Moliera "Mieszczanin szlachcicem". No ale na pewno nie zrozumie.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Wietrzy jakieś tajemnice, zmowy właścicieli, podejrzliwość niczym nie uzasadniona,

Nie jakieś tylko:
- tajemnica bankowa
- tajemnica biegłego rewidenta
- tajemnica doradcy podatkowego
- tajemnica funduszy inwestycyjnych
- tajemnica handlowa
- tajemnica ksiąg rachunkowych
- tajemnica maklerska
- tajemnica oświadczeń majątkowych
- tajemnica przedsiębiorstwa
pl.wikipedia.org/wiki/Tajemnica

bardzo nieuzasadnione podejrzenie tajemnicy

Oczywiście wszystkie te tajemnice we wspólnym interesie, stąd stały się przedmiotem zasad społecznych.
02-01-2020 15:54 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Oczywiście wszystkie te tajemnice we wspólnym interesie, stąd stały się przedmiotem zasad społecznych.

Nareszcie mogę się z Tobą zgodzić

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Oczywiście wszystkie te tajemnice we wspólnym interesie, stąd stały się przedmiotem zasad społecznych.
>Nareszcie mogę się z Tobą zgodzić

Chyba jednak nie. Dodałem nawet buźkę, żeby podkreślić ironię.

W naszym wspólnym interesie jest jest to, że ja taję informacje przed Tobą a Ty przede mną?
Dziadowska logika!
02-01-2020 16:27 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>W naszym wspólnym interesie jest jest to, że ja taję informacje przed Tobą a Ty przede mną?
Tak. Po co ci znajomość stanu mojego konta?
Wiem, wiem... ucieczka

>Dziadowska logika!
a co to ma wspólnego z logiką?

Zadałem ci pytanie
Jaki wpływ na poziom życia twojego hipotetycznego "robola bez mienia" ma znajomość stanu posiadania:
- robotników w kopalniach, elektrowni, fabrykach, warsztatach sklepach
- nauczycieli
- lekarzy
- emerytów
- policjantów
- tłumacza
- właścicieli:
-- sklepu
-- firmy handlu opałem
-- zakładu pogrzebowego
-- fabryki okien
-- przetwórni odpadów
-- fabryki mioteł
-- hurtowni BHP
-- warsztatu samochodowego
i nadal czekam na odpowiedź
Nie ma tej odpowiedzi!
Wiedza o majątku tych ludzi nie ma żadnego wpływu na życie wymyślonego przez ciebie "robola"
Robotnik podejmie pracę kierując się dwoma zasadniczymi motywacjami: płacą i satysfakcją. Różny może być udział tych motywacji. Dla kogoś, kto zarabia 2000 zł/mies ważniejsza będzie płaca, mnie stać na odrzucanie intratnych zleceń za 10 000 euro i branie ciekawszych za 8 000. A już na pewno nie ma znaczenia stan majątkowy sąsiada

Dla ciebie jedyną motywacją w wyborze pracodawcy jest jawność jego majątku
"tfuuuu dziadostwo"

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Tak. Po co ci znajomość stanu mojego konta?

A po co Ci taić swoje konto w warunkach, w których nadal pozostaje tylko twoje?

Mam zgadywać?
szarley (54913 punktów)
Nie pomyliłem się. uciekłeś od odpowiedzi

>>Tak. Po co ci znajomość stanu mojego konta?
>A po co Ci taić swoje konto w warunkach, w których nadal pozostaje tylko twoje?
Dla ochrony prywatności. Moje konto, moja prywatność

>Mam zgadywać?
Powtórzę pytanie :
Po co ci znajomość stanu mojego konta?
Mam zgadywać?

Zadałem ci pytanie
Jaki wpływ na poziom życia twojego hipotetycznego "robola bez mienia" ma znajomość stanu posiadania:
- robotników w kopalniach, elektrowni, fabrykach, warsztatach sklepach
- nauczycieli
- lekarzy
- emerytów
- policjantów
- tłumacza
- właścicieli:
-- sklepu
-- firmy handlu opałem
-- zakładu pogrzebowego
-- fabryki okien
-- przetwórni odpadów
-- fabryki mioteł
-- hurtowni BHP
-- warsztatu samochodowego
i nadal czekam na odpowiedź
Nie ma tej odpowiedzi!
Wiedza o majątku tych ludzi nie ma żadnego wpływu na życie wymyślonego przez ciebie "robola"


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Dla ochrony prywatności. Moje konto, moja prywatność

Gdyby kapitał nie był systemem władzy człowieka nad człowiekiem, mógłbyś sobie własność taic ale dopóki inni muszą twoja własność uznać i ta podlega przymusowej egzekucji nie wolno Ci jej utajnic.

Tajemnica mienia jest wbrew interesowi społeczeństwa.

Masz prawo robić ze swoim co chcesz i twoje jest twoje ale tylko wtedy gdy jest jawne.

>>Mam zgadywać?
>Powtórzę pytanie :
>Po co ci znajomość stanu mojego konta?
>Mam zgadywać?

Po to, żeby zrozumieć ile sam i ile inni wkładamy do wspólnego worka i ile każdy z nas z niego wyciąga aby na tej podstawie podejmować słuszne dla siebie i innych decyzje, w tym sprzeciwiac się wtedy, kiedy należy.

Chcę wiedzieć ile masz na koncie z tego powodu, z którego Ty nie chcesz, żebym wiedział.
02-01-2020 17:37 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Zadałem ci pytanie
Jaki wpływ na poziom życia twojego hipotetycznego "robola bez mienia" ma znajomość stanu posiadania:
- robotników w kopalniach, elektrowni, fabrykach, warsztatach sklepach
- nauczycieli
- lekarzy
- emerytów
- policjantów
- tłumacza
- właścicieli:
-- sklepu
-- firmy handlu opałem
-- zakładu pogrzebowego
-- fabryki okien
-- przetwórni odpadów
-- fabryki mioteł
-- hurtowni BHP
-- warsztatu samochodowego
i nadal czekam na odpowiedź


>>Dla ochrony prywatności. Moje konto, moja prywatność
>Gdyby kapitał nie był systemem władzy człowieka nad człowiekiem,
Mój kapitał daje mi władzę??? Nie wiedziałem.....

>mógłbyś sobie własność taic ale dopóki inni muszą twoja własność uznać i ta podlega przymusowej egzekucji nie wolno Ci jej utajnic.
Muszą uznać, bo ja uznaję ich własność, na tym ta społeczna umowa polega

>Tajemnica mienia jest wbrew interesowi społeczeństwa.
UDOWODNIJ

>Masz prawo robić ze swoim co chcesz i twoje jest twoje ale tylko wtedy gdy jest jawne.
Gówno prawda

>>>Mam zgadywać?
>>Powtórzę pytanie :
>>Po co ci znajomość stanu mojego konta?
>>Mam zgadywać?
>Po to, żeby zrozumieć ile sam i ile inni wkładamy do wspólnego worka i ile każdy z nas z niego wyciąga
No to pewnie byś się zarumienił ze wstydu ile wkładasz i ile wyciągasz

>Chcę wiedzieć ile masz na koncie
Pałuj się zawistniku

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
02-01-2020 17:59 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
> Zadałem ci pytanie
>Jaki wpływ na poziom życia twojego hipotetycznego "robola bez mienia" ma znajomość stanu posiadania:
>- robotników w kopalniach, elektrowni, fabrykach, warsztatach sklepach
>- nauczycieli
>- lekarzy
>- emerytów
>- policjantów
>- tłumacza
>- właścicieli:
>-- sklepu
>-- firmy handlu opałem
>-- zakładu pogrzebowego
>-- fabryki okien
>-- przetwórni odpadów
>-- fabryki mioteł
>-- hurtowni BHP
>-- warsztatu samochodowego
>i nadal czekam na odpowiedź
>>Dla ochrony prywatności.

Unikne i inni unikną zrobienia nas w konia, co wzmocni całe spoleczenstwo i każdy na tym skorzysta prócz pasożytów
wiadomosci(*)nosc-partnerki-w-sieci/67xr0t8

>Moje konto, moja prywatność

Nie, bo wasze dziadostwo, osobisty dobrobyt zbudowany na manipulacji i agresywnym wykrzykiwaniu do wszystkich, którzy nie zgadzają się z waszymi podziałami i porządami - złodzieju o honorze psiego chuja - kończy się.
To początek końca.

Ale przypominam, nie nakaze Ci, pod groźba kary ujawnić konta, nie jestem dziadem.
Po prostu stworzę inny model społeczny i będzie tak dobry, że wasz każdy oleje.
Ostatecznie nie będziesz miał co kryć, bo wasze zapiski liczbowe, przestaną mieć dla kogokolwiek znacznie. Nikt nie będzie tego do niczego potrzebował.
szarley (54913 punktów)
>- złodzieju

Poważny zarzut, Udowodnisz przed sądem?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
02-01-2020 18:39 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>- złodzieju
>Poważny zarzut, Udowodnisz przed sądem?

Co, nie zauważyłeś nawet, że wyrażam twoje własne słowa i znowu szukasz sobie podstawy do grozenia mi waszymi sądami?

Ale kiedy piszę, że posługujecie się groźbami, poniżeniami, pogardą zawstydzaniem dla osiągnięcia dominującej pozycji to przeczysz.

Na samej podstawie wszytkich gróźb jakie kierowales wobec mnie w czasie naszej rozmowy można przypisać Ci dziadostwo.

Nie zaczynaj znowu.
Nie nabieram sie na twoje manipulacje, nie jestem frajerem z ulicy, którego poradzisz zastraszyc i ten się wycofa, oddając Ci pole do rządzenia. Tylko mnie tym bardzo zloscisz i zaraz też wybuchne agresją.

Co jest?
Zabrakło Ci argumentów?
Nie masz czego wymyślić, żeby bronić swoich "wartości", czujesz że przegrywasz w dyskusji to zaczyna się straszenie?
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>- złodzieju
>Poważny zarzut, Udowodnisz przed sądem?

Proponuję nie rozwijajmy wzajemnej agresji.
Też potrafię wyprowadzać Cię z równowagi ale to nie ma sensu, bo to będzie koniec rozmowy i tylko będziemy na siebie wykrzykiwac.

Cignijmy to z kulturą.
Niepotrzebnie w ogóle przypomniałem twoje słowa, wprowadzanie takiej retoryki, nawet w formie retrospekcji, od razu budzi agresję.

Przepraszam moja wina.
szarley (54913 punktów)
>>>- złodzieju
>>Poważny zarzut, Udowodnisz przed sądem?
>Przepraszam moja wina.

Przyjmuję.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
02-01-2020 19:17 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>>- złodzieju
>>>Poważny zarzut, Udowodnisz przed sądem?
>>Przepraszam moja wina.
>Przyjmuję.

Prowokujesz ale uznam to za reakcję w poczuciu zagrożenia.
Naucz się przegrywać, ja też musiałem.
szarley (54913 punktów)
Zadałem ci pytanie
Jaki wpływ na poziom życia twojego hipotetycznego "robola bez mienia" ma znajomość stanu posiadania:
- robotników w kopalniach, elektrowni, fabrykach, warsztatach sklepach
- nauczycieli
- lekarzy
- emerytów
- policjantów
- tłumacza
- właścicieli:
-- sklepu
-- firmy handlu opałem
-- zakładu pogrzebowego
-- fabryki okien
-- przetwórni odpadów
-- fabryki mioteł
-- hurtowni BHP
-- warsztatu samochodowego
i nadal czekam na odpowiedź


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-01-2020 11:53 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Zadałem ci pytanie
>Jaki wpływ na poziom życia twojego hipotetycznego "robola bez mienia" ma znajomość stanu posiadania:
>- robotników w kopalniach, elektrowni, fabrykach, warsztatach sklepach
>- nauczycieli
>- lekarzy
>- emerytów
>- policjantów
>- tłumacza
>- właścicieli:
>-- sklepu
>-- firmy handlu opałem
>-- zakładu pogrzebowego
>-- fabryki okien
>-- przetwórni odpadów
>-- fabryki mioteł
>-- hurtowni BHP
>-- warsztatu samochodowego
>i nadal czekam na odpowiedź

Wiedza o wkladzie wszystkich i uzysku, ze wspólnego worka ma zasadniczy wpływ na indywidualne decyzje ekonomiczne w stosunkach społecznych.

Dopóki istnieją wspólny system własności i wspólny system pieniężny dopóty istnieje wspólny worek. Dopóki państwo prowadzi przymusowa egzekucję własności prywatnej dopóty każdy obywatel ma prawo znać rozkład i przepływ wszelkiego kapitału.

Widzę, że skoro straciłeś wszytkie argumenty poza "bo ja tak chcę" zgodnie z namowami niektórych tu zamilkles. Zmowa milczenia, choć twierdzicie, że żadnej zmowy nie ma.hi

Co teraz?
Pójdziecie wybrać w tajemnicy prawodawcow, którzy ustanowia prawa takie jakie chcecie?
Uprawnicie funkcjonariuszy waszego państwa do przemocy chroniącej interesy elity, zbudowane na zdeptaniu interesów najemnych roboli?
05-01-2020 12:39 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Zadałem ci pytanie
>>Jaki wpływ na poziom życia twojego hipotetycznego "robola bez mienia" ma znajomość stanu posiadania:
>>- robotników w kopalniach, elektrowni, fabrykach, warsztatach sklepach
>>- nauczycieli
>>- lekarzy
>>- emerytów
>>- policjantów
>>- tłumacza
>>- właścicieli:
>>-- sklepu
>>-- firmy handlu opałem
>>-- zakładu pogrzebowego
>>-- fabryki okien
>>-- przetwórni odpadów
>>-- fabryki mioteł
>>-- hurtowni BHP
>>-- warsztatu samochodowego
>>i nadal czekam na odpowiedź
>Wiedza o wkladzie wszystkich i uzysku, ze wspólnego worka ma zasadniczy wpływ na indywidualne decyzje ekonomiczne w stosunkach społecznych.

Powtórzę pytanie:
Jaki wpływ na poziom życia twojego hipotetycznego "robola bez mienia" ma znajomość stanu posiadania:
- robotników w kopalniach, elektrowni, fabrykach, warsztatach sklepach
- nauczycieli
- lekarzy
- emerytów
- policjantów
- tłumacza
- właścicieli:
-- sklepu
-- firmy handlu opałem
-- zakładu pogrzebowego
-- fabryki okien
-- przetwórni odpadów
-- fabryki mioteł
-- hurtowni BHP
-- warsztatu samochodowego

Nie rozumiesz pytania? Przełożyć na niemiecki?

Weź na początek jeden przykład z listy i napisz jaką decyzję podejmiesz inną, jeśli podam ci stan mojego konta

Ja już twoją decyzję znam: uciekniesz w mantry lub stawianie chochoła

>Dopóki istnieją wspólny system własności i wspólny system pieniężny dopóty istnieje wspólny worek.
BREDNIA. Nie ma wspólnego worka. Podałeś przykład polowania. Masz prawo do części mojego domu jeśli włożyłeś w niego jakiś wysiłek. Nie włożyłeś wysiłku? - spadaj

>Dopóki państwo prowadzi przymusowa egzekucję własności prywatnej dopóty każdy obywatel ma prawo znać rozkład i przepływ wszelkiego kapitału.
Dopóki państwo prowadzi policyjne śledztwa, każdy obywatel ma prawo wiedzieć, który policjant jest wtyką u Caponego.

>Widzę, że skoro straciłeś wszytkie argumenty poza "bo ja tak chcę" zgodnie z namowami niektórych tu zamilkles. Zmowa milczenia, choć twierdzicie, że żadnej zmowy nie ma.hi
Zamilkłem bo jestem zmęczony twoim nierozumieniem pytań i chochołami takimi jak poniżej :

>Co teraz?
>Pójdziecie wybrać w tajemnicy prawodawcow, którzy ustanowia prawa takie jakie chcecie?
Nie, to ty kretynie masz wpływ na stanowienie praw w TWOICH Niemczech, ja tam praw nie mam

>Uprawnicie funkcjonariuszy waszego państwa...
i nie dziw się że jestem zmęczonym twoim p*****leniem
Niemcy to twoje państwo, TWOJE KRETYNIE, ja tam nikogo nie mam prawa wybierać. ty masz to prawo i z niego korzystasz. Nie wybierasz? TWOJE PRAWO. TWÓJ WYBÓR.

To jest TWOJE państwo i to TWOJE państwo chroni TWOJE dzieci przed złodziejami i gwałcicielami na ulicach

Nie podoba ci się to państwo? Twój problem, wyjedź z niego, ale nadal nie jest MOIM jak debilnie sugerujesz

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-01-2020 13:07 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>BREDNIA. Nie ma wspólnego worka. Podałeś przykład polowania. Masz prawo do części mojego domu jeśli włożyłeś w niego jakiś wysiłek. Nie włożyłeś wysiłku? - spadaj

Uznanie cudzej własności jest wkładem do wspólnego worka. Cała masa ludzi, żyje z dochodów kapitałowych, inni nie żyją z tego ale korzystają z tzw. pracy kapitału.
Ile zyskales dzięki wzrostowi wartości twojej nieruchomości?
Nie zdajesz sobie sprawy, że ten wzrost wartości przekłada się na cudzą pracę?

Jesli nie chcesz wspólnego worka to musimy zrezygnować z prawa własności i wówczas każdy walczy sobie sam o swój kawałek świata ze wszystkimi.

Skoro wiedzą o rozkładzie własności i jej przeplywach w żaden sposób nie zmieni zachowań najemnych roboli, to dla Ciebie nic się nie zmieni.

Ale Ty dokładnie wiesz, że decyzje i zachowania roboli zmienią się, dlatego chcesz taic przed nimi swoje mienie.
Elita potrzebuje tajemnicy mienia i tajemnicy wyboru, żeby wśród nieświadomych roboli nie uroslo poczucie niesprawiedliwości. Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal. Twoja żona nie denerwuje się tym, że ją zdradzasz, kiedy nic o tym nie wie.

>Niemcy to twoje państwo, TWOJE KRETYNIE, ja tam nikogo nie mam prawa wybierać. ty masz to prawo i z niego korzystasz.

Nie mam tego prawa w Niemczech, jestem Polakiem i nie uczestniczę w tajnych wyborach - nigdzie.

>Nie wybierasz? TWOJE PRAWO. TWÓJ WYBÓR.
>To jest TWOJE państwo i to TWOJE państwo chroni TWOJE dzieci przed złodziejami i gwałcicielami na ulicach

Wszytkie te państwa są jednakowe, rządzi nimi ta sama elita.
Jako że wspólna cecha tych państw jest przymusowa egzekucja własności mam prawo znać rozkład własności i jej przepływy.
Żadna elita pasozytujaca na społeczeństwie nie może mi tego prawa odebrać.

>Nie podoba ci się to państwo? Twój problem, wyjedź z niego, ale nadal nie jest MOIM jak debilnie sugerujesz
Jesteś fundamentalista systemu panującego w wielu państwach, ktore różnią się tylko z nazwy. W nich wszystkich panuje spójny kapitalizm oparty na utajnionej i nieopodatkowanej własności.

Walcze z tym podlym systemem po polsku ale zrobię też kolejne podejścia w języku obcym.
05-01-2020 14:08 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Znów nie zrozumiałeś pytania?

szkoda czasu na "dyskusję" z tobą



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-01-2020 14:20 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Znów nie zrozumiałeś pytania?
>szkoda czasu na "dyskusję" z tobą

Znów nie dostałeś odpowiedzi jakiej oczekujesz?
Że tajemnica mienia dobra jest sprawiedliwa, słuszna i zbawienna?
Wszycy powinni ja chwalić, bo daje nam chleb i mleko?
05-01-2020 15:26 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Znów nie zrozumiałeś pytania?
>szkoda czasu na "dyskusję" z tobą

Proponuję jeszcze raz ustalić autentyczny motyw tajenia mienia.

Wg mnie wszystkie powszechne oświadczenia o zagrożeniu kradzieżą, porwaniem, zabojstwem są fałszywe, wygodna zasłona dymna dla motywu skrywanego, który jednak wszycy doskonale znają.

Motywem tajenia mienia jest ochrona przed roszczeniami innych ludzi.

Powstaje pytanie czy te roszczenia słuszne są czy niesłuszne?

Z indywidualnego punktu widzenia dla najemników słuszne dla właścicieli niesłuszne.

Istnieje jednak pewien punkt wspólnego kompromisu w uznaniu roszczeń najemników przez właścicieli, dający społeczeństwu największą siłę.

Jak ukształtować w społeczenstwie optimum podziału ciężaru zaangażowania i zysku dobra?

Właściie poprzez wyjawnienie mienia i opodatkowanie własności na rzecz robotników w uzupełnieniu ich wynagrodzenia.

Tak można zapewnić siłę i rozwój całego społeczeństwa. Motywację do pracy i uniemozliwienie wyzysku.

Dzięki jawnej księdze kapitału spoleczenstwo ma szansę stać się wreszcie świadome własnej egzystencji.
Dzis społeczeństwo to puste słowo. Niby coś oznacza ale zwykły robol jego znaczenia zupełnie nie rozumie.
05-01-2020 17:05 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Znów nie zrozumiałeś pytania?
>szkoda czasu na "dyskusję" z tobą

Zeby wyjaskrawic, porównamy stosunek pracowniczy do stusunku Pana z koniem.
Załóżmy, że konia z Panem łączy wspólny cel, woda, pożywienie, przetrwanie.

Ten stosunek moze przyjąć różne formy. Od stosunku, w którym jeździec ma znikomy wpływ na konia, koń robi co chce i nie potrafią osiągać wspólnych celów, poprzez stosunek dobrej współpracy, w której koń robi czego żąda Pan a Pan w określaniu celów uwzględnia potrzeby konia, do stosunku w ktorym jeździec jest pasozytem konia i próbuje osiągnąć własne cele wyniszczajac konia.

Przyjęcie przez Was założenia, że uznanie własności w spoleczenstwie jest ZAWSZE dobre, jest błędem.
Uznanie cudzej własności ma sens tylko wtedy kiedy uznajacemu opłaca się.
Uznanie utajnionej, nieopodatkowanej własności i poddanie się dodatkowo opodatkowaniu konsumpcji jest wielkim błędem robotników najemnych, który pozwala na rozwój społecznego pasozytnictwa ich kosztem.

Takie stosunki społeczne są także złe dla Panów właścicieli, bo wyniszczaja społeczeństwo.
Znacznie mniej osiągnięsz z osłabionym społeczeństwem, nawet gdybys wyssal z niego cała krew, aniżeli z silnym i rozwinietym społeczeństwem nawet gdybyś musiał uwzględnić potrzeby innych ludzi i wziąć za juch odpowiedzialność czego nie chcesz.

------
Teraz salek może już za tą wypowiedź wystawić 170 minus.
Niewiele mówi ale żywi się tymi minusami.
05-01-2020 18:05 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Znów nie zrozumiałeś pytania?
>szkoda czasu na "dyskusję" z tobą
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


Weźmy za przykład jakiegos pracownika administracji o potencjale Billa Gatesa, któremu zabrakło czynników rozwojowych i Billem Gatesem nigdy się nie stanie. Człowieka tkwiącego w całkowitym marazmie, który nie rozumie co robi, po co to robi ale robi, bo mu kazano uznalezniajac od tego jego wynagrodzenie.

Pełno jest takich ludzi, z bardzo wysoka inteligencja, z wiedza i możliwościami, którzy nie natrafiwszy na odpowiednie czynniki rozwojowe utkneli w totalnym marazmie, zostając bezwolnymi popychadlami.

Dlaczego Ci ludzie nie wyrwa się z tego marazmu, dlaczego nie zaczną kreować dzieł na najwyższym poziomie?

Powiem Ci.
Bo utajniona, nieopodatkowana własnością, bo podatkiem od biedy VAT, bo kreacją i emisją pieniądza poprzez lichwe odebraliscie im waszelka alternatywę. Ci ludzie nie mają żadnych zasobów o oparciu, o które mogli cokolwiek stworzyć. Dla tych ludzi każda alternatywa wydaje się tak trudna i tak nieprawdopodobna sukcesu, że nie podejmują żadnej nawet próby.

Ja też bardzo chętnie rozpocząłbym dzialanosc ale tego nie zrobię, bo dobrze wiem, że z 4 dzieci, czynszem za mieszkanie, waszymi kredytami, waszymi podatkami, waszymi wymaganiami formalnymi, waszym zmonopolizowanym rynkiem to 100% gwarancja katastrofy.

I dlaczego to ma być takie trudne? Takie niedostępne? Takie pewne niepowodzenia?

Żeby paru dziadów mogło pozzyć na bogato, nie kiwajac palecem w bucie dla drugiego człowieka?

Dlaczego zwykły człowiek, któr chce być przedsiębiorca musi prosić Was o pomoc? Uzyskiwać jakieś subwencje z podatku od biedy, żeby w ogóle mieć z czym zacząć? Dlaczego za konkurenta na rynku musi mieć koncern globalny?

Początkujący piekarz, oplacajac wasze czynsze z udzielonych przez Was pożyczek ma podjąć konkurencję z globalną siecią piekarni?

Jaki chory system!
To ma być spełnie sprawiedliwości uniwersalnej?

To jest - tfuuuu - dziadostwo zwykle, nie żadne zbawienie.
05-01-2020 18:39 
 Ocena 1 na 1
zeniu73 (6483 punktów)
?
>Dlaczego zwykły człowiek, któr chce być przedsiębiorca musi prosić Was o pomoc? Uzyskiwać jakieś subwencje z podatku od biedy, żeby w ogóle mieć z czym zacząć? Dlaczego za konkurenta na rynku musi mieć koncern globalny?

Założenie biznesu w Niemczech kosztuje 26 euro. Idziesz do Ordnungsamtu, wypełniasz kwitek, płacisz 26 Euro i jesteś przedsiębiorcą.
Nie musisz nas prosić o pomoc, kredyt, subwencję, radę czy cokolwiek innego.

No ale tobie nie chodzi o przedsięwzięcie ino o p*****lenie o szopenie 😂😂
Bo te nic nie kosztuje ale samopoczucie poprawia 😂😂😂😂
05-01-2020 18:48 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>?
>>Dlaczego zwykły człowiek, któr chce być przedsiębiorca musi prosić Was o pomoc? Uzyskiwać jakieś subwencje z podatku od biedy, żeby w ogóle mieć z czym zacząć? Dlaczego za konkurenta na rynku musi mieć koncern globalny?
>Założenie biznesu w Niemczech kosztuje 26 euro. Idziesz do Ordnungsamtu, wypełniasz kwitek, płacisz 26 Euro i jesteś przedsiębiorcą.
>Nie musisz nas prosić o pomoc, kredyt, subwencję, radę czy cokolwiek innego.
>No ale tobie nie chodzi o przedsięwzięcie ino o p*****lenie o szopenie 😂😂
>Bo te nic nie kosztuje ale samopoczucie poprawia 😂😂😂😂

Tak?
No i co będziesz robił z tym kwitem?
Rozpoczniesz produkcję aut?
05-01-2020 18:56 
 Ocena 1 na 1
zeniu73 (6483 punktów)

>Tak?
>No i co będziesz robił z tym kwitem?
>Rozpoczniesz produkcję aut?

Moj brat produkuje sosy. Moja znajoma wyprowadza psy. Moj znajomy odnawia mieszkania. Itd, itp.

Nie p*****la o szopenie tylko zalozyli firmy i zarabiaja pieniadze.

Ty natomiast chcesz jedynie p*****lic o szopenie a nie dzialac 😂😂😂
05-01-2020 19:06 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Moja znajoma wyprowadza psy.

Rzeczywiscie poważna alternatywa.
Ile dzieci oprócz siebie utrzymuje i ile już naskladala na spokojna emeryturę?

Zaplacilbys z tego 1000 EUR czynszu za pomieszkanie w cudzym przez miesiąc?

I jeszcze te twoje glupawe usmieszki.
Śmiej się ale z pomysłów twojej alternatywy dla pracy w wysokozorganizowanym koncernie, dysponującym potężnymi zasobami.

Nie martw się, twoi koledzy tu wezmą to na poważnie co napisałeś.
Wszytko co im pozwoli zachować tajemnice mienia i wolność od opodatkowania własności będą traktowali śmiertelnie poważnie.
05-01-2020 19:52 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Moj brat produkuje sosy. Moja znajoma wyprowadza psy. Moj znajomy odnawia mieszkania. Itd, itp.

Zeniu, to co proponujesz to jest PRACA. A od PRACY rączki puchną. Hamerlik zasługuje na lepszy żywot. Mieszkanie za 1000 euro miesięcznie* trufle kawior szampan. I to wszystko bez pracy, przecież praca to dla roboli

*Nigdy dotąd nie słyszałem, żeby tak zamożny człowiek użalał się na biedę

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-01-2020 20:35 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Zeniu, to co proponujesz to jest PRACA. A od PRACY rączki puchną. Hamerlik zasługuje na lepszy żywot. Mieszkanie za 1000 euro miesięcznie* trufle kawior szampan. I to wszystko bez pracy, przecież praca to dla roboli
>*Nigdy dotąd nie słyszałem, żeby tak zamożny człowiek użalał się na biedę

Czynsz za mieszkanie może wynosić i 10.000 EUR nic mi z tego nie przybędzie a jedynie ubedzie. Już widzę eksodus pracowników z kroporacji do sosów. Problem w rym, że dziadostwo nie dopuści domowego sosu do rynku. Zrobi nalot sanepidem, skarbowka w asyście policji i wszystko prócz długów zniszczy. Koniec końców zostaniesz tylko z długami i karnymi odsetkami od nich, które państwowy komornik bezwzględnie wyegzekwuje, sprzedając twoje mienie kolesiom w ustawkach za 50% wartości, tak że po potrąceniu kosztow i opłat nie zostanie nawet na odsetki od długu.

Szczerze, tylko szaleniec wpakowalby się w sosy, w oparciu o lokal czynszowy i wasz lichwiarski kredyt. Najpewniej skoczy ruina, chyba że się okaże naprawdę przesiebiorczy, będzie kłamał, oszukiwal, ukrywał, manipulowal.

Jak to mówią.
Pierwszy milion trzeba ukraść.
Dopiero potem możesz liczyć na dziadowska ochronę mienia.
szarley (54913 punktów)

>>Zeniu, to co proponujesz to jest PRACA. A od PRACY rączki puchną. Hamerlik zasługuje na lepszy żywot. Mieszkanie za 1000 euro miesięcznie* trufle kawior szampan. I to wszystko bez pracy, przecież praca to dla roboli

Stać cię na luksusy to się nie użalaj nad sobą

1000 euro za mieszkanie!!!
Za 1000 euro w Polsce listonosz musi przeżyć 2 miesiące. Mieszkanie jedzenie leki ubrania ...

a ty na samo mieszkanie tyle wydajesz i płaczesz nad swoją biedą

>Ja też bardzo chętnie rozpocząłbym dzialanosc ale tego nie zrobię, bo dobrze wiem, że z 4 dzieci, czynszem za mieszkanie,

Z czwórką dzieci, bez własnego mieszkania założyłem spółdzielnię pracy - biuro projektowe a potem jeździliśmy po całym świecie. teraz mam dom, kilka samochodów i perspektywę spokojnej starości
Kiedy zdrowie zostało w Syberii założyłem biuro przekładów i przekładam literaturę. na chleb starcza, na dobre cygara też

Chętnie byś rozpoczął działalność?
Jesteś leniwym kretynem

>waszymi kredytami,
Jakie kredyty trzeba wziąć żeby pracować umysłowo (np przy przekładach)
Chętnie byś rozpoczął działalność?
Jesteś leniwym kretynem

>waszymi podatkami,
Naszymi?
Więcej dostajesz dotacji z podatków niż ich płacisz

>waszymi wymaganiami formalnymi,
Nie p*****l
26 Euro i jeden dzień w urzędzie
Chętnie byś rozpoczął działalność?
Jesteś leniwym kretynem

>waszym zmonopolizowanym rynkiem
Chętnie byś rozpoczął działalność?
Jesteś leniwym kretynem

>to 100% gwarancja katastrofy.
Jak widać po mnie, któremu cięgiem zawiścisz sukcesu

>I dlaczego to ma być takie trudne?
Bo jesteś leniwym kretynem

>Takie niedostępne?
Bo jesteś leniwym kretynem

>Takie pewne niepowodzenia?
Bo jesteś leniwym kretynem

>Dlaczego zwykły człowiek, któr chce być przedsiębiorca musi prosić Was o pomoc?
Nie musi, ale jesteś leniwym kretynem

>Uzyskiwać jakieś subwencje z podatku od biedy,
Nie musi, ale jesteś leniwym kretynem

>żeby w ogóle mieć z czym zacząć?
masz 15 000 zł miesięcznie i nie masz z czym zacząć?
Jesteś leniwym kretynem

>Dlaczego za konkurenta na rynku musi mieć koncern globalny?
Nie musi jesteś leniwym kretynem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-01-2020 21:28 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Za 1000 euro w Polsce listonosz musi przeżyć 2 miesiące. Mieszkanie jedzenie leki ubrania ...

I co to ma do rzeczy skoro ja tego 1000 nie mam. Siejesz porpagande, że mam ale ja doskonale rozumiem co tu się kręci.

Dam Ci 1000.000 EUR wynagrodzenia miesięcznie ale za nocleg i wyżywienie będziesz musiał mi zapłacić 999.990 EUR i co pwowiesz milionerze?

Prosiłem, rób frajera z biedoty a nie ze mnie, bo to jej krwawica się głównie żywicie.
05-01-2020 21:40 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
.
>Dam Ci 1000.000 EUR wynagrodzenia miesięcznie ale za nocleg i wyżywienie będziesz musiał mi zapłacić 999.990 EUR i co pwowiesz milionerze?

Nikt cie nie zmusza do takiego a nie innego mieszkania. Z czworka dzieci i malym zarobkiem dostaniesz WBS (Wohnungsberechtigungsschein) z ktorym dostaniesz mieszkanie z mniejszym czynszem (ja za takie mieszkanie zaplace 1000 euro a ty z WBS 800).

Poza tym jesli zbyt mala zarabiasz to masz prawo do Wohngeld (doplata do czynszu).

Także przestań p*****lic.
05-01-2020 22:01 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Nikt cie nie zmusza do takiego a nie innego mieszkania. Z czworka dzieci i malym zarobkiem dostaniesz WBS (Wohnungsberechtigungsschein) z ktorym dostaniesz mieszkanie z mniejszym czynszem (ja za takie mieszkanie zaplace 1000 euro a ty z WBS 800).

Nikt nikogo nie zmusza a robole stoją w ciemnych halach, całe życie w jednym procesie produkcyjnym, bo lubią, nierzadko nieźle wykształceni w państwowych szkołach, po takich wykładach matematyki, zaliczonych zresztą, że mózg staje w poprzek.

Skoro przymusu nie ma, to nie potrzeba uzwanac utajnionej i nieopodatkowanej własności i fajnie.

>Poza tym jesli zbyt mala zarabiasz to masz prawo do Wohngeld (doplata do czynszu).
>Także przestań p*****lic.

Wypchaj się swoją jalmuzna, wsadz se ja tam gdzie światło nie dobiega ale mnie tym narzędziem pogardy nie tuman.
05-01-2020 22:04 
 Ocena 1 na 1
zeniu73 (6483 punktów)
>>Nikt cie nie zmusza do takiego a nie innego mieszkania. Z czworka dzieci i malym zarobkiem dostaniesz WBS (Wohnungsberechtigungsschein) z ktorym dostaniesz mieszkanie z mniejszym czynszem (ja za takie mieszkanie zaplace 1000 euro a ty z WBS 800).
>Nikt nikogo nie zmusza a robole stoją w ciemnych halach, całe życie w jednym procesie produkcyjnym, bo lubią, nierzadko nieźle wykształceni w państwowych szkołach, po takich wykładach matematyki, zaliczonych zresztą, że mózg staje w poprzek.
>Skoro przymusu nie ma, to nie potrzeba uzwanac utajnionej i nieopodatkowanej własności i fajnie.
>>Poza tym jesli zbyt mala zarabiasz to masz prawo do Wohngeld (doplata do czynszu).
>>Także przestań p*****lic.
>Wypchaj się swoją jalmuzna, wsadz se ja tam gdzie światło nie dobiega ale mnie tym narzędziem pogardy nie tuman.
>

Glupis jak but z lewej nogi 😂
Nic dziwnego, ze jestes w tej samej dupie, w ktorej byles juz 5 lat temu 😂
05-01-2020 22:18 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Glupis jak but z lewej nogi 😂
>Nic dziwnego, ze jestes w tej samej dupie, w ktorej byles juz 5 lat temu 😂

Na pierwszym roku studiów jako jedyny na roku dostałem z informatyki 5. Potem prowadziłem blisko 50 osobowa firmę z 3 oddziałami, żeby w efekcie w Niemczech przez 2 lata zmiatac śmieci i wynosić gruz.

Uwierzyłem w wasza kulturę ale ta zrobiła mnie strasznie w konia.
Teraz boje się, że to jeszcze nie koniec i dmucham na zimne.
05-01-2020 22:27 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)

>Na pierwszym roku studiów jako jedyny na roku dostałem z informatyki 5.

To ten uniwersytet, w ktorym sie nauczyles, ze prad staly poprzez machanie kablem zmieni sie w prad zmienny?
05-01-2020 23:55 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Na pierwszym roku studiów jako jedyny na roku dostałem z informatyki 5.
>To ten uniwersytet, w ktorym sie nauczyles, ze prad staly poprzez machanie kablem zmieni sie w prad zmienny?

Sprawdziłeś badając różnice potencjału w punktach przewodu znajdujących się w przeciwnej fazie drgań? Eeee tam, nauczyłeś się pogardy, arogancji i to Ci wystarczy.
06-01-2020 05:35 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Za 1000 euro w Polsce listonosz musi przeżyć 2 miesiące. Mieszkanie jedzenie leki ubrania ...
>I co to ma do rzeczy skoro ja tego 1000 nie mam.
Twój wybór.

Ja też nie mam 1500 euro wydałem na butelkę szampana i teraz biiiidny jestem

>Dam Ci 1000.000 EUR wynagrodzenia miesięcznie ale za nocleg i wyżywienie będziesz musiał mi zapłacić 999.990 EUR i co pwowiesz milionerze?

Nie będę musiał leniwy debilu. Zmienię mieszkanie i zmienię sklep

Wiem w czym możesz osiągnąć światowy sukces. W użalaniu się nad sobą. Tylko jakoś nikt tego towaru kupić nie chce.

>Prosiłem, rób frajera z biedoty a nie ze mnie, bo to jej krwawica się głównie żywicie.
Nie zjadłem nerki twojego dziecka
Żyję z pracy skretyniały analfabeto.




Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
06-01-2020 08:19 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Twój wybór.

System jest tak pomyślany, żeby najemnik poza pracą dla właściciela nie miał żadnej alternatywy na przetrwanie.
Najemnik nie tylko na pracować dla właściciela, ktory posiada, nie tylko ma mu zapłacić podatek od biedy VAT na różne subwencje i dopłaty ale jeszcze nieustająco ma bać się utraty pracy.

To są elementy układanki, ktore mają zbudować dobrobyt właścicieli na garbie najemników.

>Ja też nie mam 1500 euro wydałem na butelkę szampana

Czyli pomieszkanie z dziecmi w cudzym mieszkaniu przez miesiąc, należącym do koncernu, który wykupił ich blisko pół miliona, wygenerowal z nich miliard EUR zysku w rok dla właścicieli, tzn.jakiegoś funduszu inwestycyjnego pod którym kryje się anonimowe dziadostwo, okreslasz zakupem zakupem butelki szampana za 1500 EUR?

Typowo dziadowska retoryka. Nic tylko kochać Was za takie przekonania i wyswiadczac wam jak najwyższe emerytury.

>Wiem w czym możesz osiągnąć światowy sukces. W użalaniu się nad sobą. Tylko jakoś nikt tego towaru kupić nie chce.

Mówiłem Ci, że alternatywa dla żalu, kiedy jest Ci źle, jest złość. Złość, od której pochodzi słowo zło i która prowadzi do uczucia nienawiści. Gdy czujesz złość żal zamiera a kiedy poczujesz nienawiść umiera całkowicie.

Cieszę się z tego, że wciąż potrafię się pozalic i nie poszedłem w kierunku nienawiści ale widzę, że starasz się nienawiść prowokować. Po co Ci to?

>Nie zjadłem nerki twojego dziecka
>Żyję z pracy skretyniały analfabeto.

Bronisz tajemnicy mienia, tajemnicy wyboru, podatku od biedy VAT, własności przed opodatkowaniem, kreacji i emisji pieniądza poprzez lichwe. Wg mnie propagujesz zło po to, żeby odebrać moim dzieciom alternatywę i w oparciu o własne zasoby zaprzasc je do pracy dla siebie.
szarley (54913 punktów)
>Wg mnie propagujesz zło po to, żeby odebrać moim dzieciom alternatywę i w oparciu o własne zasoby zaprzasc je do pracy dla siebie.

Wg mnie jesteś debilem

Jakie to zasoby?
Te skromne 100 000 hektarów sadu zatrudniające zaledwie 100 ludzi?
Te skromne 10 000 mieszkań pod najm w Berlinie i zaledwie 1000 w Londynie
Te skromne 100 działek w centrum Moskwy?
80% akcji VW?

No pytam, k***a, jakie zasoby!
Najarany tępy zawistniku

Jak będą na mnie pracować twoje biedne dzieci?
Skretyniały ćpunie!

Wiesz o czym piszesz? Wiesz z kim rozmawiasz?
Przed takimi tępymi nienawistnikami należy dla bezpieczeństwa taić nie tylko mienie ale nawet adres bo gotów jesteś zarżnąć nożem pomyliwszy ze Smokiem. Tak jesteś najarany



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>No pytam, k***a, jakie zasoby!
>Najarany tępy zawistniku

W tej dyskusji symbolizujesz kapitalistę.

Tu nie chodzi o to, czy wszyscy najemnicy będą konkretnie przez Ciebie zatrudnieni ale o to, że będą zatrudnieni przez właścicieli. W stosunku pracy jednostką nadrzędną jest zawsze właściciel.

Nie walczę z Tobą jako Panem dziedzicem.

Walczę z Tobą jako fundamentalistą podłego kapitalizmu opartego na utajnionej, nieopodatkowanej, państwowo subwencjonowanej z podatku od biedy VAT i przymusowo egzekwowanej własności prywatnej.

Siejesz wrogą dla społeczeństwa propagandę, nie stroniąc przy tym od wszelkiej manipulacji.
szarley (54913 punktów)
>>No pytam, k***a, jakie zasoby!
>>Najarany tępy zawistniku
>W tej dyskusji symbolizujesz kapitalistę.

Dużo zarabiasz na stręczeniu nieletnich pedofilom?
Więcej na chłopcach czy na dziewczynkach?

Bo dla mnie symbolizujesz....

Przecież nie ma znaczenia kim jesteś.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
06-01-2020 12:35 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>No pytam, k***a, jakie zasoby!
>>>Najarany tępy zawistniku
>>W tej dyskusji symbolizujesz kapitalistę.
>Dużo zarabiasz na stręczeniu nieletnich pedofilom?
>Więcej na chłopcach czy na dziewczynkach?
>Bo dla mnie symbolizujesz....
>Przecież nie ma znaczenia kim jesteś.

Wyraźnie sygnalizowałeś, iż nie masz nic przeciw temu, żeby wszyscy dowiedzieli się o twojej własności domu i sadu, co nie dziwi, bo to nic wielkiego, żadna sensacja, nie ma czego kryć.

I ja Ci uwierzyłem.

Zatem nie dla siebie walczysz o utajnienie mienia lecz dla innych.

Dla mnie jesteś symbolem tych, których interesy wyrażasz.
Walczysz o to, żeby najemny robol nigdy nie dowiedział się, że dziadostwo żyje nie z pracy lecz z posiadania.
06-01-2020 13:40 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Wyraźnie sygnalizowałeś, iż nie masz nic przeciw temu, żeby wszyscy dowiedzieli się o twojej własności domu i sadu, co nie dziwi, bo to nic wielkiego,

a ty z tego wyciągnąłeś wniosek:

Cytat:
Wg mnie propagujesz zło po to, żeby odebrać moim dzieciom alternatywę i w oparciu o własne zasoby zaprzasc je do pracy dla siebie


Czyli jesteś kretynem

>Dla mnie jesteś symbolem tych, których interesy wyrażasz.
A dla mnie jesteś symbolem najbardziej obrzydliwego procederu jakim jest stręczenie własnych dzieci


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
06-01-2020 14:52 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Wyraźnie sygnalizowałeś, iż nie masz nic przeciw temu, żeby wszyscy dowiedzieli się o twojej własności domu i sadu, co nie dziwi, bo to nic wielkiego,
>a ty z tego wyciągnąłeś wniosek:
> Cytat:
Wg mnie propagujesz zło po to, żeby odebrać moim dzieciom alternatywę i w oparciu o własne zasoby zaprzasc je do pracy dla siebie
>

>Czyli jesteś kretynem

Ten wniosek wyciągnąłem na tej podstawie, choć twierdzisz, że nie masz żadnego motywu, to nadal oczekujesz utajnienia mienia.

Nie wierzę w działanie bez motywu.

Musi chodzić Ci po głowie ten czy inny fundusz inwestycyjny/emerytalny, który wykorzystując swoje posiadłości zatrudni moje dzieci do roboty na twoje dochody kapitałowe.

Martwisz się swoim dobrobytem ale czyim kosztem jest zbudowany już Cię nie obchodzi.
szarley (54913 punktów)
>>>Wyraźnie sygnalizowałeś, iż nie masz nic przeciw temu, żeby wszyscy dowiedzieli się o twojej własności domu i sadu, co nie dziwi, bo to nic wielkiego,
>>a ty z tego wyciągnąłeś wniosek:
>> Cytat:
Wg mnie propagujesz zło po to, żeby odebrać moim dzieciom alternatywę i w oparciu o własne zasoby zaprzasc je do pracy dla siebie
>>


>Ten wniosek wyciągnąłem na tej podstawie, choć twierdzisz, że nie masz żadnego motywu, to nadal oczekujesz utajnienia mienia.

Umiejętność wnioskowania jest jedną ze składowych inteligencji...
Skoro z faktu, że mam sad na użytek własnej rodziny wyciągasz wniosek, że twoje dzieci będą zaprzęgnięte do pracy u mnie to wnioski są dwa:

1 Jesteś debilem
2 Twierdząc że zdałeś jakiś egzamin na 5 jesteś też kłamcą.

A teraz powtórzę pytanie:
Jaki wpływa na życie "robola bez mienia" ma fakt, że zna wartość majątku ludzi w mojej wsi
- robotników w kopalniach, elektrowni, fabrykach, warsztatach sklepach
- nauczycieli
- lekarzy
- emerytów
- policjantów
- tłumacza
- właścicieli:
-- sklepu
-- firmy handlu opałem
-- zakładu pogrzebowego
-- fabryki okien
-- przetwórni odpadów
-- fabryki mioteł
-- hurtowni BHP
-- warsztatu samochodowego
i nadal czekam na odpowiedź

Wniosek nasuwa się trzeci: przesadzasz z dopalaczami.

Życzysz wszystkim "robolom bez mienia" żeby nie mając prawa do oszczędności ani do kredytu skończyli żywot jako "robole bez mienia" Pokazałeś mechanizm dożywotniej i dziedzicznej biedy i dziwisz się że nikt za tobą nie idzie?
Wniosek
Jesteś totalnim kretynem

Jeszcze jakieś wnioski?



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
06-01-2020 22:29 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>1 Jesteś debilem
>2 Twierdząc że zdałeś jakiś egzamin na 5 jesteś też kłamcą.
>A teraz powtórzę pytanie:
>Jaki wpływa na życie "robola bez mienia" ma fakt, że zna wartość majątku ludzi w mojej wsi
>- robotników w kopalniach, elektrowni, fabrykach, warsztatach sklepach
>- nauczycieli
>- lekarzy
>- emerytów
>- policjantów
>- tłumacza
>- właścicieli:
>-- sklepu
>-- firmy handlu opałem
>-- zakładu pogrzebowego
>-- fabryki okien
>-- przetwórni odpadów
>-- fabryki mioteł
>-- hurtowni BHP
>-- warsztatu samochodowego
>i nadal czekam na odpowiedź
>Wniosek nasuwa się trzeci: przesadzasz z dopalaczami.

Świadomość rozkładu własności i jej przepływów to świadomość istnienia społeczeństwa.
Świadomość współtworzenia wzajemnej zależności korzystne zarówno dla właścicieli jak i robotników najemnych.
Dzięki temu każdy człowiek zrozumie swoją rolę społeczną, swoją pozycję społeczną i zacznie dbać nie tylko o własny interes ale także o interes wspólny.

>Życzysz wszystkim "robolom bez mienia" żeby nie mając prawa do oszczędności ani do kredytu skończyli żywot jako "robole bez mienia" Pokazałeś mechanizm dożywotniej i dziedzicznej biedy i dziwisz się że nikt za tobą nie idzie?

Wasze chwilówki nikogo jeszcze z biedy nie wyciągnęły ale wielu w biedę wpędziły. Nie opowiadaj mi tu o wychodzeniu z podporządkowania dzięki waszym kredytom, bo te kredyty nie służą wyzwoleniu lecz zniewoleniu, dobrze o tym wiem, miałem okazję przekonać się na własnej skórze.
W moim modelu każdy, kto nabędzie opodatkowaną własność uzyskuje automatyczny debet, którego jedynym kosztem jest podatek od własności, bez żadnej lichwy dla lichwiarza.
W moim modelu robotnik nie potrzebuje nabywać własności jeżeli akceptuje podporządkowanie innym i interesuje go wyłącznie konsumpcja. Może pozostać robotnikiem.
W moim modelu najemny robol uzyskuje wynagrodzenie za pracę nie płacą żadnego podatku i oprócz wynagrodzenia za pracę uzyskuje także dochód z podatku od własności płaconego przez właścicieli.
Życie robotnika w moim modelu na pewno nie taka nędza jak życie robotnika w waszym prymitywnym i nieefektywnym społeczeństwie.

>Wniosek
>Jesteś totalnim kretynem
>Jeszcze jakieś wnioski?

Wyzwól się trochę ze swojej chciwości i arogancji a zaczniesz dostrzegać zalety moich propozycji. Cały czas rozumujesz rozumem naszych dziadów.
Chcesz naśladować model stosunków społecznych, który już bardzo wyraźnie pokazał czym jest i do czego prowadzi.
szarley (54913 punktów)
>Wg mnie propagujesz zło po to, żeby odebrać moim dzieciom alternatywę i w oparciu o własne zasoby zaprzasc je do pracy dla siebie

Czekam na dowód.
Jakie to zasoby mają zmuszać twoje dzieci do pracy na mnie?

>>A teraz powtórzę pytanie:
>>Jaki wpływa na życie "robola bez mienia" ma fakt, że zna wartość majątku ludzi w mojej wsi
>>- robotników w kopalniach, elektrowni, fabrykach, warsztatach sklepach
>>- nauczycieli
>>- lekarzy
>>- emerytów
>>- policjantów
>>- tłumacza
>>- właścicieli:
>>-- sklepu
>>-- firmy handlu opałem
>>-- zakładu pogrzebowego
>>-- fabryki okien
>>-- przetwórni odpadów
>>-- fabryki mioteł
>>-- hurtowni BHP
>>-- warsztatu samochodowego
>>i nadal czekam na odpowiedź
>>Wniosek nasuwa się trzeci: przesadzasz z dopalaczami.
>Świadomość rozkładu własności i jej przepływów to świadomość istnienia społeczeństwa.
>Świadomość współtworzenia wzajemnej zależności korzystne zarówno dla właścicieli jak i robotników najemnych.

Czekam na KONKRET !
A ty znów pipcys okrągłe słówka

Jaki wpływ na życie "robola bez mienia" ma fakt, że zna wartość majątku ludzi w mojej wsi

>>Życzysz wszystkim "robolom bez mienia" żeby nie mając prawa do oszczędności ani do kredytu skończyli żywot jako "robole bez mienia" Pokazałeś mechanizm dożywotniej i dziedzicznej biedy i dziwisz się że nikt za tobą nie idzie?
>Wasze chwilówki....
Znów nie rozumiesz o czym piszesz
I znów ucieczka

Żeby zlikwidować patologię jaką są chwilówki chcesz zabrać ludziom prawo do oszczędzania?
Oj tłuuuuuumy za Hamerlikiem!!! Tłuuumy!!

>W moim modelu każdy, kto nabędzie opodatkowaną własność uzyskuje automatyczny debet,
a kto nie ma własności ten jej miał nie będzie bo nabyć jej nie ma prawa . Nie ma oszczędności nie ma kredytu, działkę pod budowę po grządce kupować?
DEBIL jesteś.

>Wyzwól się trochę ze swojej chciwości
K...A Czy posiadanie sadu na użytek rodziny to jest chciwość?????????????????????????????????????????????


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Żeby zlikwidować patologię jaką są chwilówki chcesz zabrać ludziom prawo do oszczędzania?
>Oj tłuuuuuumy za Hamerlikiem!!! Tłuuumy!!

Należy zrozumieć czym jest pieniądz i po co jest pieniądz.

Pieniądz ma być tylko chwilowym buforem wartości podczas wzajemnej wymiany świadczeń, trzymającym wartość tylko do momentu wyświadczenia świadczenia wzajemnego.

Pieniądz ma zaistnieć w chwili podjęcia wymiany świadczeń i zniknąć po jej dokonaniu.

OSZCZĘDNOŚCI PIENIĘŻNE SĄ ZABÓJCĄ GOSPODARKI!

Wszelka wartość może i powinna być przechowywana wyłącznie we własności, w jawnej i opodatkowanej własności.
szarley (54913 punktów)
>Wg mnie propagujesz zło po to, żeby odebrać moim dzieciom alternatywę i w oparciu o własne zasoby zaprzasc je do pracy dla siebie

Czekam na dowód.
Jakie to zasoby mają zmuszać twoje dzieci do pracy na mnie?

A teraz powtórzę pytanie:
Jaki wpływa na życie "robola bez mienia" ma fakt, że zna wartość majątku ludzi w mojej wsi
- robotników w kopalniach, elektrowni, fabrykach, warsztatach sklepach
- nauczycieli
- lekarzy
- emerytów
- policjantów
- tłumacza
- właścicieli:
-- sklepu
-- firmy handlu opałem
-- zakładu pogrzebowego
-- fabryki okien
-- przetwórni odpadów
-- fabryki mioteł
-- hurtowni BHP
-- warsztatu samochodowego
i nadal czekam na odpowiedź

Czekam na KONKRET !

Jaki wpływ na życie "robola bez mienia" ma fakt, że zna wartość majątku ludzi w mojej wsi

>>Żeby zlikwidować patologię jaką są chwilówki chcesz zabrać ludziom prawo do oszczędzania?
>>Oj tłuuuuuumy za Hamerlikiem!!! Tłuuumy!!
>Należy zrozumieć czym jest pieniądz i po co jest pieniądz.

Tak, należy. Ty nie rozumiesz

>Pieniądz ma zaistnieć w chwili podjęcia wymiany świadczeń i zniknąć po jej dokonaniu.
>OSZCZĘDNOŚCI PIENIĘŻNE SĄ ZABÓJCĄ GOSPODARKI!
>Wszelka wartość może i powinna być przechowywana wyłącznie we własności, w jawnej i opodatkowanej własności.
Tłumacząc orwellowską nowomowę na polski:
Nie masz domu = nigdy miał nie będziesz
Nie masz warsztatu = nigdy miał nie będziesz
Nie masz taksówki = nigdy miał nie będziesz

Oj tłuuuuuumy za Hamerlikiem!!! Tłuuumy!!

Przeczytaj uważnie i postaraj się zrozumieć
Dzisiejszy świat ma wiele wad. Np panoszący się cwaniacy z chwilówkami i ty wiele z tych wad widzisz, ale:
1 Winisz za te wady ludzi, którzy odpowiadają za nie w takim samym stopniu jak ty
2 proponujesz rozwiązania jeszcze gorsze
3 Uciekasz od pytań i argumentów

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
07-01-2020 15:04 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Tłumacząc orwellowską nowomowę na polski:
>Nie masz domu = nigdy miał nie będziesz
>Nie masz warsztatu = nigdy miał nie będziesz
>Nie masz taksówki = nigdy miał nie będziesz
>Oj tłuuuuuumy za Hamerlikiem!!! Tłuuumy!!

W moim modelu robol bez mienia nie płaci ŻADNYCH PODATKÓW w twoim buli i to potężne, znaczna część z tych podatków idzie na dopłaty i subwencje dla Panów właścicieli.

W moim modelu robol bez mienia oprócz wynagrodzenia za pracę uzyskuje dochód podatkowy, w twoim modelu płaci podatek od każdej zjedzonej kromki chleba, żeby być ostatecznie okłamanym, że opiekę zdrowotną czy edukację własnych dzieci dostaje ZA DARMO!

W moim modelu robol bez mienia, który kupi cokolwiek na własność uzyskuje automatycznie debet do wartości posiadanej i opodatkowanej własności a jedynym kosztem tego debetu podatek od własności, bez żadnej lichwy. W twoim modelu banda cwaniaków już czeka na robola z kwitami spreparowanymi przez 20 prawników, na których czcionka nagle wyblakła, żeby mu udzielić swojej chwilówki a kiedy już wpadnie w pułapkę, wydoić go ze wszystkich soków życiowych posługując się przymusem państwowym.

W twoim modelu robole tak zyskują, że oto nagle jeden koncern mieszkaniowy zdobył pół miliona mieszkań. Niech zgadnę, kto tych mieszkań nie ma.

Z czym do ludzi cwaniaku?
Chcesz się licytować?
Nie wszyscy nabierają się na wasze posypywanie sobie głowy popiołem i stwierdzenia, że chcielibyście ale się nie da.
szarley (54913 punktów)
>Wg mnie propagujesz zło po to, żeby odebrać moim dzieciom alternatywę i w oparciu o własne zasoby zaprzasc je do pracy dla siebie

Czekam na dowód.
Jakie to zasoby mają zmuszać twoje dzieci do pracy na mnie?

A teraz powtórzę pytanie:
Jaki wpływa na życie "robola bez mienia" ma fakt, że zna wartość majątku ludzi w mojej wsi
- robotników w kopalniach, elektrowni, fabrykach, warsztatach sklepach
- nauczycieli
- lekarzy
- emerytów
- policjantów
- tłumacza
- właścicieli:
-- sklepu
-- firmy handlu opałem
-- zakładu pogrzebowego
-- fabryki okien
-- przetwórni odpadów
-- fabryki mioteł
-- hurtowni BHP
-- warsztatu samochodowego
i nadal czekam na odpowiedź

Czekam na KONKRET !
Ile jeszcze?

>>Tłumacząc orwellowską nowomowę na polski:
>>Nie masz domu = nigdy miał nie będziesz
>>Nie masz warsztatu = nigdy miał nie będziesz
>>Nie masz taksówki = nigdy miał nie będziesz
>>Oj tłuuuuuumy za Hamerlikiem!!! Tłuuumy!!
>W moim modelu robol bez mienia nie płaci ŻADNYCH PODATKÓW w twoim buli i to potężne,
W twoim modelu "robol bez mienia" dożywotnio zostaje "robolem bez mienia"
W obecnym (tak twoim jak i moim) niejeden robotnik dom zbudował.

>znaczna część z tych podatków idzie na dopłaty i subwencje dla Panów właścicieli.
Owszem i to jest patologia.
1 Wyobraź sobie, że ktoś ma anginę można mu podać antybiotyk, lun wyrżnąć gardło. Ty proponujesz to drugie.
2 znaczna część z tych podatków idzie na twój Kindergeld, więcej dostajesz niż płacisz więc nie labidź

>W moim modelu robol bez mienia oprócz wynagrodzenia za pracę uzyskuje dochód podatkowy,

Na ten temat już rozmawialiśmy i zgodziłeś się że będzie to dochód symboliczny niemający znaczenia

>w twoim modelu płaci podatek od każdej zjedzonej kromki chleba,
Bez demagogii proszę

>W moim modelu robol bez mienia, który kupi cokolwiek na własność uzyskuje automatycznie debet do wartości posiadanej i opodatkowanej własności
Nie kupi niczego co ma wartość.
Już się z tym zgodziłeś.

cdn


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
cd

Chcesz eksperymentu?
jestem gotów.
Ty uciekniesz

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
07-01-2020 17:43 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Chcesz eksperymentu?
>jestem gotów.
>Ty uciekniesz

Bardzo chcę, podobnie jak kontaktu z poważnymi i przyjaznym ludzmi.

A nie z tak niepowaznymi czy raczej zaklamanymi, ktorzy broniąc podlego systemu usprawidliwiaja to dawaniem robolowi szansy wyjścia z pozycji popychadla w sytuacji kiedy KAŻDY WIE, że w podlym modelu społecznym robol NIGDY, do dnia swojej śmierci, nie wydostanie się z niziny społecznej.

Jakiej potrzeba arogancji, żeby w ogóle budować taki argument?!
szarley (54913 punktów)
Zadałem ci pytanie
Jaki wpływ na poziom życia twojego hipotetycznego "robola bez mienia" ma znajomość stanu posiadania:
- robotników w kopalniach, elektrowni, fabrykach, warsztatach sklepach
- nauczycieli
- lekarzy
- emerytów
- policjantów
- tłumacza
- właścicieli:
-- sklepu
-- firmy handlu opałem
-- zakładu pogrzebowego
-- fabryki okien
-- przetwórni odpadów
-- fabryki mioteł
-- hurtowni BHP
-- warsztatu samochodowego
i nadal czekam na odpowiedź

>>Chcesz eksperymentu?
>>jestem gotów.
>>Ty uciekniesz
>Bardzo chcę, podobnie jak kontaktu z poważnymi i przyjaznym ludzmi.

>A nie z tak niepowaznymi czy raczej zaklamanymi, ktorzy broniąc podlego systemu usprawidliwiaja to dawaniem robolowi szansy wyjścia z pozycji popychadla

Ojeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeej jaki ten dzisiejszy świat okruuuuutny!
Daje szanse wyjść z z pozycji popychadła!
Straszne!

>w sytuacji kiedy KAŻDY WIE, że w podlym modelu społecznym robol NIGDY, do dnia swojej śmierci, nie wydostanie się z niziny społecznej.
Tjaaaaa czyli nadal jestem "robolem bez mienia" to czego ten kretyn Hamerlik tak zawiści?
Domu? Sadu? firmy? konta?
Przecież NIGDY nie wyszedłem z nizin!!

HAMERLIKU! TY tępy ciulu!
Ja ISTNIEJĘ!


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
07-01-2020 18:08 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>W moim modelu robol bez mienia nie płaci ŻADNYCH PODATKÓW w twoim buli i to potężne, znaczna część z tych podatków idzie na dopłaty i subwencje dla Panów właścicieli.
>W moim modelu robol bez mienia oprócz wynagrodzenia za pracę uzyskuje dochód podatkowy, w twoim modelu płaci podatek od każdej zjedzonej kromki chleba, żeby być ostatecznie okłamanym, że opiekę zdrowotną czy edukację własnych dzieci dostaje ZA DARMO!

To chcesz żeby analfabetyzm był znowu czy co?

Tak jak ten z rajem co twierdzi że nauka szkodzi?

>W moim modelu robol bez mienia, który kupi cokolwiek na własność uzyskuje

Ale z:
1. komputerem, łączem do netu, systemem operacyjnym, oprogramowaniem kryptograficznym i ewentualnie modułami sprzętowymi do tego.

2. Zgodą swoją na używanie tego, wyrażenie zaufania co do: algorytmów kryptograficznych, systemu operacyjnego, łącza, wszystkich modułów sprzętowych, oraz zgodę na licencje i jej zasady (poczytaj licencje Open Source różne).

Jak nie masz zgody dobrowolnej to tworzysz  reżim. Nie wiem jak w Niemczech ale w RP nie muszę mieć konta w banku. Można sobie (w państwowej firmie) zażyczyć do ręki gotówkę.

3. Załatwioną międzynarodowo zgodą na to wszystko i respektowanie kompatybilności systemu w szerokim pojęciu. Będzie zabawa. Na razie po dziesiątkach lat udało się z dość kiepsko z netem (TCpv4, częsciowo TCPv6), w telefonii już nie bo masz chociażby roaming.

>automatycznie debet do wartości posiadanej i opodatkowanej własności a jedynym kosztem tego debetu podatek od własności, bez żadnej lichwy.

No chyba że się procesor/algorytm/moduł pomyli

> W twoim modelu banda cwaniaków już czeka na robola z kwitami spreparowanymi przez 20 prawników, na których czcionka nagle wyblakła, żeby mu udzielić swojej chwilówki a

Albo program miał buga (o M$ s**t, tabletach i sprzętowym androidzie to jak rozumiem w ogóle nie mówimy bo to zakładanie sobie pętli na szyję od razu)
Jak open to musisz mieć dystrybucję i systemy testów (które ktoś napisze i musisz mu zaufać) i potrafić to sobie zainstalować w systemie i sprawdzić wszystko.

> kiedy już wpadnie w pułapkę, wydoić go ze wszystkich soków życiowych posługując się przymusem państwowym.

To i tak musisz mieć bo jakoś będzie trzeba realizować system.

A do tego
I. Kryptograficzną rozproszoną bazę danych
II. ekwiwalent środków pieniężnych połączony z tą bazą i tranzakcjami.
III. System zaufania i odpowiedzialności za błedy..

Kryptograficzna czyli zaszyfrowana (prawdopodobnie architektura klucza publicznego).
Czy jakaś inna?

Jak klucz publiczny to jaki model zaufania (do klucza a nie ogólny) jest?
a) Scentralizowany czy rozproszony?

b) Kto odpowiada finansowo za kompromitacje zaufania i w jakim zakresie?
Bawiłeś się w SSL i firmy komputerowe potężne (50 osób) to doskonale wiesz o co chodzi.

>W twoim modelu robole tak zyskują, że oto nagle jeden koncern mieszkaniowy zdobył pół miliona mieszkań. Niech zgadnę, kto tych mieszkań nie ma.

Mam chatę i chce wpisać w ten system.
Kto to potwierdza że to moje i jak?
Teraz, dzisiaj, startuje do systemu i co?

Mam księgę wieczystą, robię wypis. Jak to wpisze do księgi, zatwierdzi, jakimi kluczami się wymieniamy i jak?

Co będzie jak wioska zechce się wpisać a ja nie i mnie nie zmusisz w żadnym normalnym państwie. Wyznaczysz drogę do mojej chaty? Ktoś mi da pole? Zostanie to co jest? Wodociąg i kanalizacja i ich prowadzenie (bo jest gminne).

Moim zdaniem Knopke pitolisz.

Ja jestem w stanie uwierzyć że jak się dogadasz ze współczesnym rządem jakimś normalnym to można się bawić we współczesnego Robinsona. W różnych warunkach klimatycznych. I się przeżyje. Już jaki dziecko próbowałem różne rzeczy. I może się w końcu na testy bardziej hard też załapie. Ale jedno wiem na pewno. Żadna strefa, bitcoiny, kryptograficzne księgi i tkwienie na necie miesiącami nie jest do tego ani potrzebne ani wskazane. Niezależnie od tego czy będzie się w iglo czy chacie mieć komputer. Czy więcej.

Oczekuje merytorycznej odpowiedzi na to wyżej.
Bez jęczenia. Komornik u bram czy znowu dziura w suficie a ty w ramach kiś kiś zamiast złapać za papę i kleje to nie płacisz czynszu i na rozprawę nie pójdziesz ?
07-01-2020 18:34 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>To chcesz żeby analfabetyzm był znowu czy co?
>Tak jak ten z rajem co twierdzi że nauka szkodzi?

Piszesz o waszej państwowej szkole, w której troszkę przydatnej wiedzy za to m masa propagandy i dużo prania mózgu?

Czy w tej waszej państwowej szkole ktoś odważyłby się powiedzieć, że tajemnica wyboru i mienia są złe, nie tracąc pracy?

>Jak open to musisz mieć dystrybucję i systemy testów

Żeby w szkołach dzieci zamkniętego oprogramowania nauczac? Może od razu im uzde na głowę założyć?

Tfuuuu dziadostwo!

>Zadna strefa, bitcoiny, kryptograficzne księgi i tkwienie na necie miesiącami nie jest do tego ani potrzebne ani wskazane. Niezależnie od tego czy będzie się w iglo czy chacie mieć komputer. Czy więcej.
>Oczekuje merytorycznej odpowiedzi na to wyżej.

Tak jak 10 lat temu niepotrzebny był internet.
07-01-2020 18:37 
 Ocena 2 na 2
j23a (1186 punktów)
>>To chcesz żeby analfabetyzm był znowu czy co?
>>Tak jak ten z rajem co twierdzi że nauka szkodzi?
>Piszesz o waszej państwowej szkole, w której troszkę przydatnej wiedzy za to m masa propagandy i dużo prania mózgu?
>Czy w tej waszej państwowej szkole ktoś odważyłby się powiedzieć, że tajemnica wyboru i mienia są złe, nie tracąc pracy?
>>Jak open to musisz mieć dystrybucję i systemy testów
>Żeby w szkołach dzieci zamkniętego oprogramowania nauczac? Może od razu im uzde na głowę założyć?
>Tfuuuu dziadostwo!

Co ty ... ?

>>Zadna strefa, bitcoiny, kryptograficzne księgi i tkwienie na necie miesiącami nie jest do tego ani potrzebne ani wskazane. Niezależnie od tego czy będzie się w iglo czy chacie mieć komputer. Czy więcej.
>>Oczekuje merytorycznej odpowiedzi na to wyżej.
>Tak jak 10 lat temu niepotrzebny był internet

Twoja strefa to jest zbędna, z tym się zgodzę.

To ma być merytoryczna dyskusja?
Ja wysiadam.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>To ma być merytoryczna dyskusja?
>Ja wysiadam.

Ale czego oczekujesz?
Dyskusji o metodach szyfrowania, o ewolucji protokołów czy danych statystycznych o zmianach decyzji i zachowań pod wpływem wiedzy ekonomicznej?

Jak mogę ten problem rozwiązać skoro informacje o zasobności Polaków buduje się na podstawie telefonicznych ankiet?

Nie wiadomo co kto ma a zwłaszcza Ci posiadający firmy zarejestrowane w skrzynkach pocztowych na egzotycznych wyspach, wiadomo jedynie ile zgarniaja taksówkarze, bo wjeżdża się w ich przestrzeń z kasami fiskalnymi ale to tajne.

Nie ma jawnej informacji, która mógłby uzasadniac moje postulaty, bo wszytko jest tajne przez poufne.
Nie stało się tak przypadkiem, co nie rozumiesz?
07-01-2020 22:34 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>To ma być merytoryczna dyskusja?
>Ja wysiadam.

Wiesz dlaczego statystyki zasobności buduje się dla gospodarstw domowych a nie w przeliczeniu na głowę, oczywiście na podstawie dobrowolnych ankiet a nie żadnych kas fiskalnych?

Żeby nie ujawnić przypadkiem skali tych co nic nie mają.

Zona, ktora nic nie ma i o niczym nie decyduje ale jej mąż coś ma jest wg statystyki bogata.

Dorosły wnuczek majetnego dziadka z 20zl w kieszeni jako wszystkimi aktywami i 500zl długiem jest wg statystyki krezusem.

Wystarczy, że w domu jeden coś ma i choć reszta nic nie ma to wszyscy bogaci.

To, że zmuszacie ludzi do ewidencji fiskalnej transakcji na 50gr a nie potraficie wyjaśnić skąd się wziął u jednego z Was miliard jest dosadnym wyrazem waszych podlych intencji.

Cały ten system jest zepsuty aż do szpiku kości.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Tak jak ten z rajem co twierdzi że nauka szkodzi?
Ten od raju uważa zapewne, że to nie nauka tylko programowanie dzieci do ciągłej rywalizacji, nieustającego porównywania się i osądzania innych, co prowadzi do śmierci kolektywnego MY i rozwoju indywidualistycznego JA.
Okrągły odbiera zgrupowanie ludzi rozumujących ja, o mnie, dla mnie i w dupie z my, najwidoczniej jako realizację piekła.

>>W moim modelu robol bez mienia, który kupi cokolwiek na własność uzyskuje
>Ale z:
>1. komputerem, łączem do netu, systemem operacyjnym, oprogramowaniem kryptograficznym i ewentualnie modułami sprzętowymi do tego.

W czym problem? Samochodu lub innego środka komunikacji nie używasz codziennie? Może zechcesz zrezygnować też z długopisu i noża? Już prawie każdy ma smartphone.

>2. Zgodą swoją na używanie tego, wyrażenie zaufania co do: algorytmów kryptograficznych, systemu operacyjnego, łącza, wszystkich modułów sprzętowych, oraz zgodę na licencje i jej zasady (poczytaj licencje Open Source różne).

Człowiek nauczany oprogramowania otwartego miałby szansę kod zrozumieć, cwaniaki wprowadzające do państwowych szkół oprogramowanie zaszyfrowane postarali się, żeby zwykły człowiek rozumiał z tego możliwie najmniej.
W moim modelu, jeśli ktoś wytworzy kod, ujawni go, uzyska dla niego świadectwo własności i podda je opodatkowaniu, to kod będzie jego. Może go spożytkować na stworzenie księgi kapitału, pobierając opłaty, które inni zaakceptują - tj. pełnić rolę współczesnych banków. Architekt algorytmu i twórca kodu sam może dla swojego projektu stworzyć białą księgę, w której opisze swoje dzieło w sposób możliwe zrozumiały dla wszystkich, budując w ten sposób zaufanie do swojego projektu.

>Jak nie masz zgody dobrowolnej to tworzysz  reżim.

Nie zamierzam tworzyć niczego opartego na przymusie. Do nowego modelu stosunków społecznych przestępuje kto chce i zawsze może go opuścić. Model nie może też tworzyć żadnych zamkniętych granic ani dla ludzi, ani dla towarów. Albo zwycięża z innymi modelami gospodarczymi w oparciu o dobrą wolę użytkowników, albo przegrywa i znika.

>Nie wiem jak w Niemczech ale w RP nie muszę mieć konta w banku. Można sobie (w państwowej firmie) zażyczyć do ręki gotówkę.

W moim modelu musisz mieć klucz prywatny, indywidualne hasło, które jest potwierdzeniem twojego posiadania.

>3. Załatwioną międzynarodowo zgodą na to wszystko i respektowanie kompatybilności systemu w szerokim pojęciu.

Nie da się utrzymać niczego, co nie zostanie powszechnie zaakceptowane. Kompatybilność na pewnym ogólnym poziomie jest zapewne możliwa. Potrzeba przetestować i wówczas idee zaczną same się rozwijać.

>Będzie zabawa. Na razie po dziesiątkach lat udało się z dość kiepsko z netem (TCpv4, częsciowo TCPv6), w telefonii już nie bo masz chociażby roaming.

Łatwo nie będzie. Sam pomysł rozwijam i testuję od paru już lat bez powodzeń. Do pomyślnej realizacji prototypu min. 10 lat. Trudno powiedzieć. Gdybym przekonał paru ludzi ale na razie wyraźnego zaangażowania brak. Powiedzmy bardzo wstępne zainteresowanie z silną krytyką.

>No chyba że się procesor/algorytm/moduł pomyli
Po to algorytm i kod otwarty, żeby wspierane przez wielu ludzi nie zwierały błędów. Jak będą błędy to się poprawi, nie takie rzeczy ludzkości naprawiła.

>Albo program miał buga (o M$ s**t, tabletach i sprzętowym androidzie to jak rozumiem w ogóle nie mówimy bo to zakładanie sobie pętli na szyję od razu)

Jest już fantastyczna podstawa jaką jest wciąż niedoceniany Linux. Może gdyby go wprowadzić do państwowych szkół jako przedmiot nauki ten wreszcie zostałby zauważony.

>Jak open to musisz mieć dystrybucję i systemy testów (które ktoś napisze i musisz mu zaufać) i potrafić to sobie zainstalować w systemie i sprawdzić wszystko.

Nie twierdzę, że księga ma opierać się na oprogramowaniu darmowym, a nawet nie chciałbym. Ma być oprogramowaniem otwartym. Niech ten, który je stworzy i który będzie od wszystkich chciał za to kasę przekona wszystkich i zbuduje zaufanie do projektu.

>To i tak musisz mieć bo jakoś będzie trzeba realizować system.
>A do tego
>I. Kryptograficzną rozproszoną bazę danych
>II. ekwiwalent środków pieniężnych połączony z tą bazą i tranzakcjami.
>III. System zaufania i odpowiedzialności za błedy..

Niech współczesne banki zajmą się kreacją oprogramowania księgi i utrzymaniem baz danych za kasę, to co już i tak robią. Nie mam nic naprzeciw. Byleby algorytmy, kody, były otwarte a rejestry dostatecznie rozproszone. Żeby cały system, wszystkie jego mechanizmy były jak na widelcu.

>Kryptograficzna czyli zaszyfrowana (prawdopodobnie architektura klucza publicznego).
>Czy jakaś inna?

Skoro już coś działa to niech działa, aż ktoś wymyśli coś lepszego.

>Jak klucz publiczny to jaki model zaufania (do klucza a nie ogólny) jest?
>a) Scentralizowany czy rozproszony?

Trzymajmy się wzorca łańcucha bloków skoro już jest projekt gotowy, działający a token może wyrażać wszystko, nie tylko jednostkę waluty.

>b) Kto odpowiada finansowo za kompromitacje zaufania i w jakim zakresie?

Sądzę, że dla jednego przyjętego i powszechnie zaakceptowanego algorytmu mogłyby się rozwijać różne aplikacje i bazy danych od różnych dostawców. Każda z tych aplikacji miałby realizować to samo zadanie w rozproszeniu. Każdy z dostawców mógłby być dostawcą własnego portfela, współczesnego konta bankowego, z własnymi opłatami.
Ten z dostawców, który skompromitowałby się dostarczając narzędzie niespełniające przyjętego algorytmu traciłby zwyczajnie klientów.
Na współczesnym łańcuchu bloków BTC także wiele firm buduje i dostarcza własne portfele, zarabiając na nich kasę. Punktem wyjścia dla tej organizacji jest algorytm BTC, który każdy z dostawców różnych usług musi spełnić.
j23a (1186 punktów)
>>Tak jak ten z rajem co twierdzi że nauka szkodzi?
>Ten od raju uważa zapewne, że to nie nauka tylko programowanie dzieci do ciągłej rywalizacji,

Poprzez znajomość nauk ścisłych?

>>1. komputerem, łączem do netu, systemem operacyjnym, oprogramowaniem kryptograficznym i ewentualnie modułami sprzętowymi do tego.
>W czym problem? Samochodu lub innego środka komunikacji nie używasz codziennie? Może

Na emeryturze może się skuszę na psi zaprzęg z malamutami (wielbłądy dwugarbne za drogie i mam za mało własnej łaki
A co. Z parkowaniem przes supermarketem widzę lekki problem, reszta ok (pomijając wiejskie sklepy -tam to ideał w zasadzie). Żona jednego Marszera odwozi zresztą dzieciaki na autobus zaprzęgiem.

Oczywiście nie wychwycisz haka - na zaprzęg czy jazdę na Baktrianie nie trzeba żadnych zezwoleń ani badań medycznych w opozycji do samochodu.

> zechcesz zrezygnować też z długopisu i noża? Już prawie każdy ma smartphone.

Długopisu nie mam (chyba że ktoś poda awaryjnie) bo piszę piórem wiecznym
Nie mam smartfone i miał nie będę. A komórkę włączoną awaryjne (dopuki pracuję - czsami). I co ?

>>2. Zgodą swoją na używanie tego, wyrażenie zaufania co do: algorytmów kryptograficznych, systemu operacyjnego, łącza, wszystkich modułów sprzętowych, oraz zgodę na licencje i jej zasady (poczytaj licencje Open Source różne).
>Człowiek nauczany oprogramowania otwartego miałby szansę kod zrozumieć, cwaniaki wprowadzające do państwowych szkół oprogramowanie zaszyfrowane postarali się, żeby zwykły człowiek rozumiał z tego możliwie najmniej.

Matra i bełkot, było o zgodzie i konsekwencjach szeroko rozumianych w tm prawnymch a nie wyrazić opinie i jęki.

>W moim modelu, jeśli ktoś wytworzy kod, ujawni go, uzyska dla niego świadectwo własności i podda je opodatkowaniu, to kod będzie jego.

A jak wpisze GPL2 czy GPL3 to co?
Wylot ze strefy jako nieprzydatny (czy jak się taki nazywa)?

>>Jak nie masz zgody dobrowolnej to tworzysz  reżim.
>Nie zamierzam tworzyć niczego opartego na przymusie. Do nowego modelu stosunków społecznych przestępuje kto chce i zawsze może go opuścić.

Gdzie opuszczę jak mam chatę a wioska się wpisuje do sekty?
Poczytaj niżej co sam piszesz że nieprzydatny jestem

> Model nie może też tworzyć żadnych zamkniętych granic ani dla ludzi, ani dla towarów. Albo zwycięża z innymi modelami gospodarczymi w oparciu o dobrą wolę użytkowników, albo przegrywa i znika.

To co niżej piszesz o niszczeniu pól?

>>Nie wiem jak w Niemczech ale w RP nie muszę mieć konta w banku. Można sobie (w państwowej firmie) zażyczyć do ręki gotówkę.
>W moim modelu musisz mieć klucz prywatny, indywidualne hasło, które jest potwierdzeniem twojego posiadania.

Nie rozumiesz że w normalnym świecie się na coś takiego musisz zgodzić?

>>No chyba że się procesor/algorytm/moduł pomyli
>Po to algorytm i kod otwarty, żeby wspierane przez wielu ludzi nie zwierały błędów. Jak będą błędy to się poprawi, nie takie rzeczy ludzkości naprawiła.
>>Albo program miał buga (o M$ s**t, tabletach i sprzętowym androidzie to jak rozumiem w ogóle nie mówimy bo to zakładanie sobie pętli na szyję od razu)
>Jest już fantastyczna podstawa jaką jest wciąż niedoceniany Linux. Może gdyby go wprowadzić do państwowych szkół jako przedmiot nauki ten wreszcie zostałby zauważony.

Mantra, było o eliminacji (czy korekcie) błędów na wzór prawnego rozwiązania archiwów
systemów do podpisanych elektronicznie dokumentów (re podpis z nowymi algorytmami jak potrzebne co roku itp, to dalej jest niedopracowane). Znaczy się tak powinno być.

>>Kryptograficzna czyli zaszyfrowana (prawdopodobnie architektura klucza publicznego).
>>Czy jakaś inna?
>Skoro już coś działa to niech działa, aż ktoś wymyśli coś lepszego.
>>Jak klucz publiczny to jaki model zaufania (do klucza a nie ogólny) jest?
>>a) Scentralizowany czy rozproszony?
>Trzymajmy się wzorca łańcucha bloków skoro już jest projekt gotowy, działający a token może wyrażać wszystko, nie tylko jednostkę waluty.

Model zaufania to nie własność przypisana.
Rozumiesz w ogóle o czym jest dyskusja?

>>b) Kto odpowiada finansowo za kompromitacje zaufania i w jakim zakresie?
>Sądzę, że dla jednego przyjętego i powszechnie zaakceptowanego algorytmu mogłyby się rozwijać różne aplikacje i bazy danych od różnych dostawców. Każda z tych aplikacji miałby realizować to samo zadanie w rozproszeniu. Każdy z dostawców mógłby być dostawcą własnego portfela, współczesnego konta bankowego, z własnymi opłatami.

Kompromitacja czyli są straty i ktoś za to płaci.
Ponoć kupowałeś klucz ssl (tam to jest w umowie przecież) ...
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Bawiłeś się w SSL i firmy komputerowe potężne (50 osób) to doskonale wiesz o co chodzi.
ethereum.org/pl/
jest platformą, która umożliwia wpisanie w token przeróżnych informacji, dlatego tokeny tej sieci są już wykorzystywane do kreacji cyfrowych świadectw własności.

To może być kopia tego projektu na początek a potem jego rozwój, nie zapominając nigdy, że rejestr musi pozostać otwarty i rozproszony.

Zastanowię się jeszcze nad tymi pytaniami. Dziś zwyczajnie nie miałem czasu.
Spróbuję jeszcze raz na nie odpowiedzieć, teraz też piszę coś na zmęczonego, zupełnie bez głowy.
08-01-2020 08:22 
 Ocena-2 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Mam chatę i chce wpisać w ten system.
>Kto to potwierdza że to moje i jak?

Wg moich postulatów utworzyć nowe świadectwo własności, znieść je, zarejestrować nowego użytkownika, wykluczyć go może jedynie większość kapitału.
To będzie oczywiście trudne przy wielu użytkownikach i świadectwach własności musi zatem powstać wokol tego odpowiednia organizacja, która pozwoli na realizację tego zadania.

>Teraz, dzisiaj, startuje do systemu i co?
>Mam księgę wieczystą, robię wypis. Jak to wpisze do księgi, zatwierdzi, jakimi kluczami się wymieniamy i jak?

Każde świadectwo własności i każdy paszport użytkownika musi być podpisany przez większość kapitału. Większość kapitału może być wyrażona poprzez przysługujące każdemu środki pieniężne z uwzględnieniem debetu. Posiadacze ponad 50% środków pieniężnych potrzebują podpisać się pod świadectwem i paszportem. Moja propozycja jest taka, aby swój podpis można było także w każdym czasie wycofać. Jeżeli jakieś świadectwo lub paszport utraci 50% kapitału wówczas staje się nieważne

>Co będzie jak wioska zechce się wpisać a ja nie i mnie nie zmusisz w żadnym normalnym państwie.

Wioska będzie musiała się martwić o to, żebys nie naruszal własności opisanej w księdze na szkode właściciela.
Jesli znajdziesz swoje drogi nie po uprawie rolnika to sobie chodź ale jeśli będziesz deptal i niszczyl to licz się z reakcja.

>Wyznaczysz drogę do mojej chaty?

Nie, w ogóle nie będę się o Ciebie martwił tak jak Ty kwestionujac system, nie tworząc innego, lepszego w zamian, nie martwisz się o innych.

>Ktoś mi da pole?

Nie, albo jesteś zgodny albo jesteś nieprzydatny tak jak ja w tej chwili. Kwestionujac księgę masz niezbywalne prawo zbiludowac w jej miejsce lepszy system ale nikt nie zrezygnuje ze społeczeństwa ponieważ nie chcesz się przystosować.
Doskonale rozumiem, że to dotyczy różniez mnie w tej chwili i ponosze tego konsekwencje, próbując stworzyć alternatywę.

>Zostanie to co jest? Wodociąg i kanalizacja i ich prowadzenie (bo jest gminne).

Tak, jako opodatkowana własność prywatna, za użytkowanie której trzeba płacić.

>Moim zdaniem Knopke pitolisz.
>Ja jestem w stanie uwierzyć że jak się dogadasz ze współczesnym rządem jakimś normalnym to można się bawić we współczesnego Robinsona.

Współczesne społeczeństwo żyje wg pewnego algorytmu, opiera się na systemie, który zasadniczo składa się z 3 warstw.
1.Fundamentalny system własności. 2 Pochodny system pieniężny wspierający wymianę własności i świadczeń. 3. Pochodny obu systemów, system podatkowy, korygujących rozkład własności.
W waszym wykonaniu cały ten system jest totalnie nieprzejrzysty, niezrozumiały i bardzo nieefektywnie obsługiwany. Większość społeczeństwa nie ma w ogóle świadomości jego istnienia.
Ten system można sobie uświadomić, uczynić go transparentnym i zacząć go lepiej organizować.
Moje postulaty nie koncentrują się na przekazie - dla Ciebie mniej dla mnie więcej - moje postulaty koncentrują się uświadomienia sobie wspólnego wytworu i jego podziału.

Najpierw uczynmy wszytko przejrzystym a potem będziemy się spierać ile dla mnie ile dla Ciebie. Nikt Cię nie będzie zmuszał do zaakceptowania tego czego zaakceptować nie chcesz. Będąc właścicielem zaszyfrowanych świadectw własności możesz zawsze odmówić ich przelewu.
11-01-2020 17:08 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>Wg moich postulatów utworzyć nowe świadectwo własności, znieść je, zarejestrować nowego użytkownika, wykluczyć go może jedynie większość kapitału.
>To będzie oczywiście trudne przy wielu użytkownikach i świadectwach własności musi zatem powstać wokol tego odpowiednia organizacja, która pozwoli na realizację tego zadania.

Nic z tego totalnie nie rozumiem.
Jakie to podpisywanie duże i od czego zależy?

>>Teraz, dzisiaj, startuje do systemu i co?
>>Mam księgę wieczystą, robię wypis. Jak to wpisze do księgi, zatwierdzi, jakimi kluczami się wymieniamy i jak?
>Każde świadectwo własności i każdy paszport użytkownika musi być podpisany przez większość kapitału. Większość kapitału może być wyrażona poprzez przysługujące każdemu środki pieniężne z uwzględnieniem debetu. Posiadacze ponad 50% środków pieniężnych potrzebują podpisać się pod świadectwem i paszportem.

KONKRETNIE KTO TO PODPISUJE?
Wioska, miasto, magistrat czy co?
Jakie 50%, z czego liczone ?
Mam własność to jest fakt, nie do głosowania. Masz ją wpisać w system i nawet tu się koncepcja wali

Głosować to sobie możesz nad ceną nieruchomości, im mniejsza w tym Knopkeraju tym lepiej jak rozumiem.
Bo się gruszka (ja mam jedną, dziką i zabytkową) nie spodoba i będę za nią płacił tą karę specjalną za własność (bo nie sprzedaje gruszek więc nie produkuje). To trzeba popracować żeby to jakoś przeżyć Za psiaka pewnie też bo kundel (nie ma wartości na rachunku abi rasy wg FCI - na pewno też źle bo w gospodarstwie powinien być stróżujący a zatem rasowy konkretnej rasy bo inaczej jest nieproduktywny i za to kara).

> Moja propozycja jest taka, aby swój podpis można było także w każdym czasie wycofać. Jeżeli jakieś świadectwo lub paszport utraci 50% kapitału wówczas staje się nieważne

To znaczy że się budzę jutro i mnie wywalają bo już nie moje wg tych danych z komputera, tak ? 50% się zmówiło i już? Albo coś celowo się omsknęło w algorytmie?

>>Co będzie jak wioska zechce się wpisać a ja nie i mnie nie zmusisz w żadnym normalnym państwie.
>Wioska będzie musiała się martwić o to, żebys nie naruszal własności opisanej w księdze na szkode właściciela.

Czytasz co piszę.
Zapisali się do Knopkestrefy wszyscy poza mną. I co dalej, ja nie chcę a mam własność. Dojazd i wodociągi są obecnie na terenie publicznym, co będzie później?

>Jesli znajdziesz swoje drogi nie po uprawie rolnika to sobie chodź ale jeśli będziesz deptal i niszczyl to licz się z reakcja.

No właśnie

>>Wyznaczysz drogę do mojej chaty?
>Nie, w ogóle nie będę się o Ciebie martwił tak jak Ty kwestionujac system, nie tworząc innego, lepszego w zamian, nie martwisz się o innych.

Coraz lepiej

>>Ktoś mi da pole?
>Nie, albo jesteś zgodny albo jesteś nieprzydatny tak jak ja w tej chwili.

Jeszcze lepiej
Nieprzydatny z definicji

> Kwestionujac księgę masz niezbywalne prawo zbiludowac w jej miejsce lepszy system ale nikt nie zrezygnuje ze społeczeństwa ponieważ nie chcesz się przystosować.

Obecnie nie muszę, na czym to przystosowanie niby polega?

Nie chce się zapisać do Knopkeraju przede wszystkim.

>Doskonale rozumiem, że to dotyczy różniez mnie w tej chwili i ponosze tego konsekwencje, próbując stworzyć alternatywę.

A niby jakie konsekwencje ponosisz, kolejna bzdura.

>>Zostanie to co jest? Wodociąg i kanalizacja i ich prowadzenie (bo jest gminne).
>Tak, jako opodatkowana własność prywatna, za użytkowanie której trzeba płacić.

No przecież płacę teraz za wodę i ścieki to jeszcze więcej trzeba?
Dla kogo?

>1.Fundamentalny system własności.
2 Pochodny system pieniężny wspierający wymianę własności i świadczeń. 3. Pochodny obu systemów, system podatkowy, korygujących rozkład własności.

Żeś o umowach zapomniał bo nie muszę mieć własności tylko wynajmować chatę a to też prawa daje.

>W waszym wykonaniu cały ten system jest totalnie nieprzejrzysty, niezrozumiały i bardzo nieefektywnie obsługiwany. Większość społeczeństwa nie ma w ogóle świadomości jego istnienia.

Bo mnie to nie interesuje przykładowo.

>Ten system można sobie uświadomić, uczynić go transparentnym i zacząć go lepiej organizować.

No widać jakie błędy są.

>Moje postulaty nie koncentrują się na przekazie - dla Ciebie mniej dla mnie więcej - moje postulaty koncentrują się uświadomienia sobie wspólnego wytworu i jego podziału.
>Najpierw uczynmy wszytko przejrzystym a potem będziemy się spierać ile dla mnie ile dla Ciebie. Nikt Cię nie będzie zmuszał do zaakceptowania tego czego zaakceptować nie chcesz.

No jak nie skoro wyżej piszesz że jestem nieprzydatny bo nie chce tej strefy?
Nawet tak prostej rzeczy nie rozumiesz że mogę nie chcieć WSZYSTKIEGO i to też jest decyzja (czy grupa decyzji) i wtedy nie będę w strefie po prostu?

>Będąc właścicielem zaszyfrowanych świadectw własności możesz zawsze odmówić ich przelewu.

No przecież teraz też mogę.

Podsumowując - bełkot coraz większy.
11-01-2020 18:12 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>To będzie oczywiście trudne przy wielu użytkownikach i świadectwach własności musi zatem powstać wokol tego odpowiednia organizacja, która pozwoli na realizację tego zadania.
>Nic z tego totalnie nie rozumiem.

Po przemyśleniu proponuję takie rozwiązanie. Każdy sam może stworzyć w systemie nowy token - nowe świadectwo własności - w którym opisuje ciało lub czynność, będące przedmiotem własności. Taki token wymaga jedynie podpisu swojego twórcy. Z chwilą zaistnienia, token (świadectwo własności) w systemie podlega wycenie przez innych użytkowników ale także podlega egzekucji własności w nim opisanej.

Inne rozwiązanie proponuję dla paszportu użytkownika księgi kapitału. Taki paszport musi zostać podpisany przez większość kapitału. Gdybyśmy to chcieli wyrazić w sieci BTC, jeżeli jest wykreowanych i wyemitowanych 16.000.000, wówczas paszport musi podpisać 8.000.001 BTC.

Czy to jest dla Ciebie zrozumiałe?

Nie chodzi mi o to czy się zgadzasz z takim rozwiązaniem czy też ale czy rozumiesz o co mi chodzi?
12-01-2020 01:49 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)

>Czy to jest dla Ciebie zrozumiałe?
>Nie chodzi mi o to czy się zgadzasz z takim rozwiązaniem czy też ale czy rozumiesz o co mi chodzi?

W ogóle nie rozumiem bo to jakiś bełkot.
Co ma wartość w jakiś BTC do uznania własności (a dokładniej zaakceptowania zapisu z księgi wieczystej standardowej) przez iluś tam uczestników Knopke eksperyment.

Miał być jakiś instytut powołany w poprzednim poście (to by nawet sens miało - określa się co oni prowadzą iluś tam podpisuje akces i każdy kto zaniesie tam zapis z księgi wieczystej ma go uznany) a teraz o jakiś BTC pobredzasz.
11-01-2020 18:39 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Mam własność to jest fakt, nie do głosowania.

W moim modelu masz własność, jeżeli masz jego świadectwo zapisane w księdze, jawne, podlegające wycenie, opodatkowane. Jeżeli nie masz świadectwa, to nie masz własności.

>Głosować to sobie możesz nad ceną nieruchomości, im mniejsza w tym Knopkeraju tym lepiej jak rozumiem.

Możesz po prostu wyceniać cudze tokeny do wysokości własnych środków pieniężnych, a każda taka wycena jest obowiązującą ofertą zakupu tokena. Właściciel tokenu w każdej chwili może ją zaakceptować. Jeżeli wyceniłeś jakiś token używając do tego 90% posiadanych środków pieniężnych to rano możesz obudzić się jako właściciel nowego składnika majątku już bez 90% swoich oszczędności.

>Bo się gruszka (ja mam jedną, dziką i zabytkową) nie spodoba i będę za nią płacił tą karę specjalną za własność (bo nie sprzedaje gruszek więc nie produkuje).

Gdybyś miał do zapłaty podatek od dzikiej gruszy to musiałby się spodobać, bo ktoś wyceniłby ją i gotów byłby ją odkupić. Tylko cudza wycena jest źródłem wartości mienia i podatku. Jeżeli nikt twojej gruszy nie wyceni nie zapłacisz od niej żadnego podatku.

>To trzeba popracować żeby to jakoś przeżyć Za psiaka pewnie też bo kundel (nie ma wartości na rachunku abi rasy wg FCI - na pewno też źle bo w gospodarstwie powinien być stróżujący a zatem rasowy konkretnej rasy bo inaczej jest nieproduktywny i za to kara).

Podatek od własności to nie żadna kara tylko cena za uznanie własności, przyznanie Ci automatycznego debetu o wartości twojej własności i poszerzenie twojego limitu oszczędności. Jeżeli podatek Ci nie pasuje zawsze możesz się własności pozbyć przyjmując cudzą wycenę.

Nie widzę potrzeby kreacji świadectwa własności twojego psa, bo też nie podejrzewam, żeby taka własność wymagała egzekucji. Świadectwo własności ma senst tylko wobec takich przedmiotów, których posiadanie wymaga egzekucji.

Mój model uniemożliwia zamrażanie dóbr, tj takich sytuacji, w których dla przykładu, inwestujesz w zakup gruntów rolnych, których w ogóle nie potrzebujesz i nie zamierzasz wykorzystywać, ale kupujesz je w celu przechowania i rozwijania wartości twojego mienia.
W moim modelu przez cudze wyceny i podatek zostaniesz zmuszony albo do wykorzystywania gruntu albo do jego sprzedaży.
12-01-2020 01:44 
 Ocena 2 na 2
j23a (1186 punktów)
>>Mam własność to jest fakt, nie do głosowania.W moim modelu masz własność, jeżeli masz jego świadectwo zapisane w księdze, jawne, podlegające wycenie, opodatkowane. Jeżeli nie masz świadectwa, to nie masz własności.

No to mam grunt i chatę.
Zatem mam własność gruntu i koniec, tak?
Po co mi własność chaty skoro i tak jej nikt nie zabierze bo stoi na moim własnym gruncie?

>Możesz po prostu wyceniać cudze tokeny do wysokości własnych środków pieniężnych, a każda taka wycena jest obowiązującą ofertą zakupu tokena. Właściciel tokenu w każdej chwili może ją zaakceptować. Jeżeli wyceniłeś jakiś token używając do tego 90% posiadanych środków pieniężnych to rano możesz obudzić się jako właściciel nowego składnika majątku już bez 90% swoich oszczędności.

A jak nic nie zechcę wyceniać?

>>Bo się gruszka (ja mam jedną, dziką i zabytkową) nie spodoba i będę za nią płacił tą karę specjalną za własność (bo nie sprzedaje gruszek więc nie produkuje).
>Gdybyś miał do zapłaty podatek od dzikiej gruszy to musiałby się spodobać, bo ktoś wyceniłby ją i gotów byłby ją odkupić.

I ją zetnie czy jak?
Przecież gruszka jest na moim gruncie to co za różnica co jakaś fikcja ją obejmuje.
Totalnie odlatujesz.

> Tylko cudza wycena jest źródłem wartości mienia i podatku. Jeżeli nikt twojej gruszy nie wyceni nie zapłacisz od niej żadnego podatku.

To jak mi ktoś dla jaj wyceni wiatę spawalniczą na 100 milionów to bankrutuje czy jak?
Bo od tego będzie podatek jak rozumiem?

>>To trzeba popracować żeby to jakoś przeżyć Za psiaka pewnie też bo kundel (nie ma wartości na rachunku abi rasy wg FCI - na pewno też źle bo w gospodarstwie powinien być stróżujący a zatem rasowy konkretnej rasy bo inaczej jest nieproduktywny i za to kara).
>Podatek od własności to nie żadna kara tylko cena za uznanie własności, przyznanie Ci automatycznego debetu o wartości twojej własności i poszerzenie twojego limitu oszczędności. Jeżeli podatek Ci nie pasuje zawsze możesz się własności pozbyć przyjmując cudzą wycenę.

Psa się mam pozbyć bo komuś przeszkadza i go wycenia na 50 milionów ?
Coraz lepiej. Ludzi to też obejmuje (albo narządy) ?

>Nie widzę potrzeby kreacji świadectwa własności twojego psa, bo też nie podejrzewam, żeby taka własność wymagała egzekucji. Świadectwo własności ma senst tylko wobec takich przedmiotów, których posiadanie wymaga egzekucji.

Jakiej znowu egzekucji?
Jestem opiekunem tego psa i co ? Żadnych praw nie mam czy co?

>Mój model uniemożliwia zamrażanie dóbr, tj takich sytuacji, w których dla przykładu, inwestujesz w zakup gruntów rolnych, których w ogóle nie potrzebujesz i nie zamierzasz wykorzystywać, ale kupujesz je w celu przechowania i rozwijania wartości twojego mienia.

A co dokładnie decyduje o tym czy coś jest zamrożone czy nie?

>W moim modelu przez cudze wyceny i podatek zostaniesz zmuszony albo do wykorzystywania gruntu albo do jego sprzedaży.

Teren spacerowy dla psa to jest wykorzystanie czy nie?
Wiata warsztatowa jak mam dla siebie?
Garaż?

Oczywiście nie odpisałeś co w przypadku gdy ja nie zgłaszam akcesu a cała wioska tak
(droga dojazdowa, wodociągi i kanalizacja).
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Zatem mam własność gruntu i koniec, tak?

W moim modelu bez świadectwa zapisanego w księdze nic nie masz.
Świadectwo zaswiadcza, że coś masz, albo inaczej, że do Ciebie przynależy, albo inaczej, że w przestrzeni przedmiotowego ciała lub w czasie przedmiotowej czynności jesteś w stosunkach z innymi jednostką nadrzędna - Ty decydujesz a inni mają się podporządkować twojej woli.
12-01-2020 18:27 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>Zatem mam własność gruntu i koniec, tak?
>W moim modelu bez świadectwa zapisanego w księdze nic nie masz.
>Świadectwo zaswiadcza, że coś masz, albo inaczej, że do Ciebie przynależy, albo inaczej, że w przestrzeni przedmiotowego ciała lub w czasie przedmiotowej czynności jesteś w stosunkach z innymi jednostką nadrzędna - Ty decydujesz a inni mają się podporządkować twojej woli.

No ok. Wpisuje do księgi grunt. I tyle.

I co dalej (zresztą o to właśnie pytałem).

1. Jak wycenią mi gruszkę skoro jej w bazie nie ma i ja jej nie zechcę wpisać ?

2. Gruszka jest na terenie zatem żeby dokonać czynności własności przez tego kto potencjalnie wykupi udział gruszkowy musisz mieć świadczenie wiekuiste dostępu po drodze (z drogi publicznej do gruszki przez posesje). A na to się w ogóle trzeba zgodzić dodatkowo i wyznaczyć dojazd i skorygować księgę wieczystą.

Jak nie masz płotu i bramy wydzielonej do tego kto to świadczenie gruszkowe otrzymał to niedobrze i chyba w ogóle nie można mieć ogrodzenia ani psów. Brama/wjazd w świadczeniu ma określone rozmiary (nie wiem dokładnie jakie w takim konkretnym przypadku) i nie ma zmiłuj że za ciasno (na tej zasadzie są problemy ze sprzedażą gruntu rolnego przynależnego do posesji jak masz niefortunna lokalizację)

Co z reszta istotnych pytań.
Co decyduje o wpisie i kto nadaje kategorie (produkcyjne, nie produkcyjne, jaka produkcja ma być bo inaczej kara). Jak się od tego odwołać?

Miał być jakiś instytut, przepadł w mroku postów?
12-01-2020 22:05 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>1. Jak wycenią mi gruszkę skoro jej w bazie nie ma i ja jej nie zechcę wpisać ?

Wycenią ją z gruntem.
Zaproponowałem mechanizm automatycznego dzielenia jednego świadectwa własności na więcej, kiedy jego wartość przekroczy określony udział w wartości całego kapitału księgi.
Ułamkowe świadectwa będą podlegały odrębnej wycenie.

Nie widzę sensu w podziale własności rzeczy trwale związanych.
Widzę za to sens w podziale związanych rzeczy na części.
13-01-2020 04:32 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>1. Jak wycenią mi gruszkę skoro jej w bazie nie ma i ja jej nie zechcę wpisać ?
>Wycenią ją z gruntem.

Kto wyceni, jak się od tego odwołać, ilu akceptuje wycenę i jak?

>Zaproponowałem mechanizm automatycznego dzielenia jednego świadectwa własności na więcej, kiedy jego wartość przekroczy określony udział w wartości całego kapitału księgi.
>Ułamkowe świadectwa będą podlegały odrębnej wycenie.
>Nie widzę sensu w podziale własności rzeczy trwale związanych.

Ok, co z wierzbą którą posadziłem 10 lat temu?
Jest już dostatecznie duża żeby była częścią związaną czy nie?

>Widzę za to sens w podziale związanych rzeczy na części.

Jak wydzielisz gruszkę z całości jak do niej nie masz dostępu?

Teraz dalej.
Jaka powierzchnia mieszkalna ma przypadać na osobę w tej strefie (kiedy jest za dużo)?
Co zrobić w takim przypadku?
13-01-2020 08:14 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Jak wydzielisz gruszkę z całości jak do niej nie masz dostępu?

Sam wydzielisz jezeli odnajdziesz w tym sens.
Własność będzie w takim zakresie egzekwowana w jakim jest opisana w świadectwie własności.
Jeżeli w świadectwie będzie tylko grunt, ktoś wyceni grunt ze stojąca tam grusza. Jeśli uzyska grunt wskutek przyjęcia przez Ciebie jego oferty albo wskutek nieopłacenia przez Ciebie podatku i automatycznej utraty świadectwa w zamian za środki z wyceny, przejmie grunt razem z grusza. Grusza bez świadectwa nie będzie żadnym odrębnym bytem.

>Teraz dalej.
>Jaka powierzchnia mieszkalna ma przypadać na osobę w tej strefie (kiedy jest za dużo)?
>Co zrobić w takim przypadku?

Wyglupiasz się tym pytaniem, prowokujesz czy okazujesz pogardę dla idei?

W moim modelu jedna osoba może być właścicielem wszelkiej powierzchni mieszkalnej, jezeli ja odkupi bądź zbuduje i poradzi od jej posiadania zapłacić demokratycznie okreslony podatek.
szarley (54913 punktów)
>W moim modelu jedna osoba może być właścicielem wszelkiej powierzchni mieszkalnej,

W kryskonowej nowomowie to się nazywa rozproszenie kapitału

>od jej posiadania zapłacić demokratycznie okreslony podatek.
Nie zapłaci, bo nikt jego własności nie wyceni nie mając majątku
Od ZEROWEJ wartości majątku podatek jest ZERO

Jeśli jeden z mnożników jest ZERO to iloczyn jest ZERO

Rozumiesz własne słowa?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-01-2020 12:20 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>W kryskonowej nowomowie to się nazywa rozproszenie kapitału

W modelu opodatkowanej własności nawet brak jej rozproszenia nie jest ludzkim dramatem, w odróżnieniu od waszego ukochanego modelu opodatkowanej konsumpcji.
Ponadto jeden globalny właściciel nie poradzi tak efektywnie wykorzystywać własności jak pomniejsi właściciele, więc przegra w systemie wyceny, bo drobny właściciel poradzi zapłacić wyższy od niego podatek.

>>od jej posiadania zapłacić demokratycznie okreslony podatek.
>Nie zapłaci, bo nikt jego własności nie wyceni nie mając majątku

Zaproponowałem mechanizm dzielenia świadectw własności na wiele wraz ze wzrostem ich wartości. Cząstkowe świadectwo człowiek poradzi wycenić nawet z wynagrodzenia za pracę.

Nie sprawdzisz eksperymentalnie jak to działa, nie będziesz wiedział.
Na razie robisz sobie tylko założenia korzystne z pt. widzenia wniosków, do których chcesz doprowadzić.

Wątpię, żebyś miał w tej kwestii rację, dlatego pozwólmy na eksperyment, który to wszystko wykaże. Jeżeli masz rację to eksperyment okaże się porażką ale już więcej trochę będziemy wiedzieli o możliwościach alternatywnych stosunków gospodarczych.

Jest taka niemiecka zasada - ufać jest dobrze ale sprawdzić lepiej. Wszystko potrzeba poddawać kontroli, nawet zbawienie ludzkości poprzez wasz kapitalizm oparty na utajnionej i nieopodatkowanej własności.

Ty twierdzisz, że obecny model stosunków społecznych jest już najlepszy i nie ma dla niego żadnej alternatywy ale ja chciałbym to sprawdzić, dlatego potrzebuję dowodu, że zbudowana przeze mnie alternatywa jest gorsza od waszego ukochanego, dziadowskiego systemu.

Bez dowodu nie uwierzę Ci.
13-01-2020 12:43 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>W kryskonowej nowomowie to się nazywa rozproszenie kapitału
>W modelu opodatkowanej własności nawet brak jej rozproszenia nie jest ludzkim dramatem,
Przestań już. W warunkach pełnej monopolizacji własności nie będzie żadnych podatków. n*0=0 (ZEROOOOO)

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-01-2020 12:57 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>W kryskonowej nowomowie to się nazywa rozproszenie kapitału
>>W modelu opodatkowanej własności nawet brak jej rozproszenia nie jest ludzkim dramatem,
>Przestań już. W warunkach pełnej monopolizacji własności nie będzie żadnych podatków. n*0=0 (ZEROOOOO)

Ale do tego nie dojdzie, bo każdemu wzrostowi koncentracji własności, towarzyszyć będzie wzrost stawki podatku.

Nie utrzymasz floty opodatkowanych aut, kiedy każde z nich będzie wyceniane z osobna.

Teraz to możliwe, kiedy mienie jest nieopodatkowane a każdy nowy zakup kolejnego mienia, traktowany jako koszt uzyskania przychodu zwalnia Cię z podatku od konsumpcji.

Zbudowaliscie system ustawiony na totalna koncentrację własności i jeszcze smiesz mi takie dążenia zarzucac. To szczyt arogancji.
13-01-2020 13:06 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>>>W kryskonowej nowomowie to się nazywa rozproszenie kapitału
>>>W modelu opodatkowanej własności nawet brak jej rozproszenia nie jest ludzkim dramatem,
>>Przestań już. W warunkach pełnej monopolizacji własności nie będzie żadnych podatków. n*0=0 (ZEROOOOO)
>Ale do tego nie dojdzie, bo każdemu wzrostowi koncentracji własności, towarzyszyć będzie wzrost stawki podatku.

Skończyłeś podstawówkę??????
Nawet najwyższa stawka podatku od własności razy ZEROWA wartość tej własności (bo nikt jej nie wyceni) jest ZERO!

>Nie utrzymasz floty opodatkowanych aut, kiedy każde z nich będzie wyceniane z osobna.
Nawet na jeden z tych samochodów nikogo nie będzie stać na wycenę, bo nikt inny nie ma własności, a bez własności nie ma prawa wyceniać bo nie ma czym zapłacić. Więc od żadnego z tych samochodów nie zapłaci podatku

Nie zmienisz matematyki użalaniem się na płacenie VATu.

i do tego ten monopolista jest "większością kapitału"

Wymagasz zrozumienia swoich postulatów? Najpierw sam je zrozum


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-01-2020 13:46 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Skończyłeś podstawówkę??????
>Nawet najwyższa stawka podatku od własności razy ZEROWA wartość tej własności (bo nikt jej nie wyceni) jest ZERO!

Nie wierzę żadnej twojej analizie.
Jestem przekonany, że każda twoja opinia naznaczona jest twoim osobistym interesem stojącym w sprzeczności z interesem wspólnym.
Wg mnie obchodzi Cię głównie utrzymanie twojego mienia w spokoju, bez żadnego opodatkowania do śmieci a także przekazanie go swoim dzieciom na podobnych zasadach.
Sądzę, że nie obchodzi Cię ani wspólne dobro ani wspólny rozwój.

Uważam, że nie potrafisz się wyzwolić z tradycyjnego myślenia i nie wszystko jest kwestią twojej złej woli, bo w istocie nie potrafisz sobie ani wyobrazić ani też zaakceptować innego świata od tego jaki znasz.

Nie zaakceptuję twoich tendencyjnych i z góry założonych wniosków bez naocznego dowodu.
Mam nadzieję, że inni także poddadzą je w wątpliwość i zrozumieją twoją intencję.
szarley (54913 punktów)
>>Skończyłeś podstawówkę??????
>>Nawet najwyższa stawka podatku od własności razy ZEROWA wartość tej własności (bo nikt jej nie wyceni) jest ZERO!
>Nie wierzę żadnej twojej analizie.

n*0=0

>Jestem przekonany, że każda twoja opinia naznaczona jest twoim osobistym interesem stojącym w sprzeczności z interesem wspólnym.
n*0=0

>Wg mnie obchodzi Cię głównie utrzymanie twojego mienia w spokoju,

n*0=0

>Sądzę, że nie obchodzi Cię ani wspólne dobro ani wspólny rozwój.

n*0=0

>Uważam, że nie potrafisz się wyzwolić z tradycyjnego myślenia
n*0=0

>Nie zaakceptuję twoich tendencyjnych i z góry założonych wniosków bez naocznego dowodu.

n*0=0

Żaden twój bełkot tego nie zmieni

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-01-2020 13:48 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Nie zmienisz matematyki użalaniem się na płacenie VATu.

Nie żalę się na konieczność opłacania VATu, tylko rozpoznaję VAT jako autentyczne ZŁO!
Rozpoznaję VAT jako mechanizm wyniszczenia niskich klas społecznych na rzecz rozwoju wysokich klas społecznych.
13-01-2020 14:57 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Nie zmienisz matematyki użalaniem się na płacenie VATu.
>Nie żalę się na konieczność opłacania VATu, tylko rozpoznaję VAT jako autentyczne ZŁO!

Kolejna mantra bez dowodu powtarzana przez ciebie 1000kroć.

Podobnie jak z tą jawnością mienia.
Dowodu brak, ale twoja silna wiara pokonuje nawet podstawy arytmetyki. Niestety tylko w twoim przekonaniu


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-01-2020 17:50 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Kolejna mantra bez dowodu powtarzana przez ciebie 1000kroć.
>Podobnie jak z tą jawnością mienia.
>Dowodu brak, ale twoja silna wiara pokonuje nawet podstawy arytmetyki. Niestety tylko w twoim przekonaniu

Potężne różnice społeczne, słabość ekonomiczna niskich klas społecznych, niedorozwoj niskich klas społecznych, powtarzajsce się kryzysy gospodarcze, powtarzajace się wojny o zasoby to dowód na to, że wasz model jest prymitywny, nieefektywny i zły.

Parę złotych wież japiszonow w metropoliach, do których wstępu bronią bramki chipowe, nie zamydli wszystkim oczu.
13-01-2020 18:05 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Potężne różnice społeczne,

... są niewystarczające i dlatego trzeba wprowadzić krystkonizm, który odda władzę i całą własność w ręce zmówionej grupy cwaniaków

Ja już nie wymagam od ciebie, żebyś czytał ze zrozumieniem, ty chociaż PISZ ze zrozumieniem

Przecież to co proponujesz jeszcze te różnice powiększy!!!!

Proszę cię! Pomyśl nad tym co piszesz, skoro tego co czytasz zrozumieć nie poradzisz

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
j23a (1186 punktów)
>Jeśli uzyska grunt wskutek przyjęcia przez Ciebie jego oferty albo wskutek nieopłacenia przez Ciebie podatku i automatycznej utraty świadectwa w zamian za środki z wyceny, przejmie grunt razem z grusza. Grusza bez świadectwa nie będzie żadnym odrębnym bytem.

Ok,
1. Wpisuje się w system (żeby móc mieszkać i nie być nieprzydatnym).

2. Rejestruje jakoś własność to co mam (żeby móc mieszkać i nie być nieprzydatnym).

3. Ktoś stwierdza że to jest warte 200 tys (rozumiem że sam był w systemie więcej i ma więcej kapitału niz 200 tys) i wpisuje w system taką ofertę.

4. Ja nie przyjmuję oferty (przyjęcie == sprzedaż jak rozumiem).

5. I co dalej?
13-01-2020 14:59 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>4. Ja nie przyjmuję oferty (przyjęcie == sprzedaż jak rozumiem).
>5. I co dalej?

I dalej płacisz podatek w takiej wysokości że sprzedać MUSISZ
A po jakimś czasie wszystko jest własnością kilku zmówionych cwaniaków. W nowomowie hamerlikańskiej nazywa się to rozpraszaniem własności


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-01-2020 18:02 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>4. Ja nie przyjmuję oferty (przyjęcie == sprzedaż jak rozumiem).
>>5. I co dalej?
>I dalej płacisz podatek w takiej wysokości że sprzedać MUSISZ
>A po jakimś czasie wszystko jest własnością kilku zmówionych cwaniaków. W nowomowie hamerlikańskiej nazywa się to rozpraszaniem własności

Napisałeś - płacisz ZERO podatku.
Napisałeś - zaplacilbym znacznie mnie podatku niż obecnie.

A teraz piszesz, że płacisz tyle podatku, że musisz sprzedać.

Jak Ci pasuje. Żeby tylko doprowadzić do założonego wniosku ignorując rzeczywistość.

Może to nie będzie wcale źle, że sprzedasz, bo sam z tym nic nie zrobisz albo zrobisz bardzo niewiele, bardzo nieefektywnie.

W dobrej technice zbudujesz dom z 1 drzewa, w złej i 100 drzew nie wystarczy a wyjdzie taki gniot, że tylko spalić.
Musi istnieć mechanizm podnoszący efektywność wykorzystania zasobów dla wspólnego dobra.

Wy chcecie tworzyć świat, w którym dziad będzie trzymał 100ha nieuzytkow, żeby mieć, żeby dzieciom dać i z powodu innych absurdów, odbierając te zasoby wszytkim innym.
Ja chcę budować świat, w którym dziad albo zacznie efektywnie na swojej własności zarabiać, żeby mu wystarczyło na podatki albo będzie MUSIAŁ własność sprzedać, bo jeśli jej nie sprzeda to podatki pozra cały debet i w dniu, w którym na podatek nie wystarczy świadectwo własności przejdzie automatycznie na tego, który wycenil je najwyżej.

Jeżeli chcesz mi zarzuc próbę kreacji świata, w którym właściciel nie będzie miał nigdy spokoju, to się zgadza, taki właśnie świat próbuje wykreować.

W moim świecie nikt nie będzie miał spokoju, nawet najemnik bez mienia, bo choć zyska pewien dochód podatkowy, to za wszystko będzie musiał zapłacić, za opiekę zdrowotną i za edukację własnych dzieci też.
13-01-2020 18:15 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Napisałeś - płacisz ZERO podatku.
>Napisałeś - zaplacilbym znacznie mnie podatku niż obecnie.
>A teraz piszesz, że płacisz tyle podatku, że musisz sprzedać.

Tak! Dokładnie TAK
Biedota płaci tyle podatku, że musi domy cwaniakom sprzedać
Cwaniacy nie płacą wcale.
To jest KRYSTKONIZM

Płaci tylko biedota, bo bogatemu nikt majątku nie wyceni

czy zapłaci 0 czy 10 centów nie czyni Bezosowi różnicy

Zrozum to co piszesz


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-01-2020 21:12 
 Ocena-1 na 3
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Tak! Dokładnie TAK
>Biedota płaci tyle podatku, że musi domy cwaniakom sprzedać
>Cwaniacy nie płacą wcale.
>To jest KRYSTKONIZM

Puknij się w czoło i uderz się w piersi, bo opisujesz WASZ model społeczny, którego klami i pazurami bronisz.

PRZECIEŻ TO W WASZYM PRYMITYWNYM MODELU PODATEK PŁACI SIE WYŁĄCZNIE OD KONSUMPCJI.

JEŻELI SWOJE ZYSKI PRZEZNACZYSZ NA AKWIZYCJE NOWEJ WŁASNOŚCI NIE ZAPŁACISZ W WASZYM PODLYM USTROJU SPOŁECZNYM ANI 1 ZŁOTY PODATKU!

A ja głupi myślałem, że osiagasz szczyty arogancji wzywając mnie od rzygowin moralnych.

A Ty w kłamstwach, oszustwach, propagandzie i manipulacji dopiero zaczynasz się rozkręcac.

Nie przywiązuj do moich pomysłów waszych realizacji.
Opisujesz świat, który istnieje i śmiesz twierdzić, że ten dopiero nadejdzie.

Tfuuuu dziadostwo!
15-01-2020 21:06 
 Ocena-2 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>2.2 Opodatkowane jest takie, jak prawo przewiduje. Chcesz zmienić prawo? Możesz

Angażując się w tajny i pośredni wybór, żeby ostatecznie ustanawiac zasady, które zostaną wyegzekwoaane przemocą?

Pomijając już, że dając się wciągnąć w pajecza sieć waszych tajemnic i waszego przymusu nie osiągnąłbym żadnej zmiany społecznej, nie osiągnąłbym zupełnie nic, to w życiu nie zalegitymuje waszego podlego ustroju stosunkow społecznych. DOPÓKI WASZE wybory są tajne ja NIE WYBIERAM!

Pozostanę przy swoim podwazaniu cudzej, niedobrej wiary w zwykłej rozmowie i przekonywaniu innych do zmiany swych złych poglądów BEZ TAJEMNIC I BEZ PRZYMUSU!
szarley (54913 punktów)
>>2.2 Opodatkowane jest takie, jak prawo przewiduje. Chcesz zmienić prawo? Możesz
>Angażując się w tajny i pośredni wybór, żeby ostatecznie ustanawiac zasady, które zostaną wyegzekwoaane przemocą?

Ale ty pipcys Hamerliku, ale ty pipcys
Możesz przegłosować drogowy kodeks w jawnym głosowaniu i wtedy jak będzie egzekwowany?
Skończ ćpać. Każde prawo egzekwowane jest przemocą, w twoim hamerraju też będzie przemoc

>DOPÓKI WASZE wybory są tajne ja NIE WYBIERAM!
Twój wybór. Zmartwię cię, jesteś JEDYNYM zwolennikiem jawności wyborów i nie masz żadnych argumentów. Jawnych wyborów nie będzie i ne ma znaczenia czy to nazwiesz dziadostwem. Jeśli jednak chciałbyś referendum w Niemczech w sprawie jawności to takie referendum byłoby tajne

Walczysz z wiatrakami

Na temat jawności głosowania już też rozmawialiśmy. Nie pokazałeś żadnej korzyści dla głosującego z jawności głosowań, uciekłeś przed argumentoma za tajnością

Masz zabetonowany mózg, który nie poradzi sceptycznie podejść do własnych błędów.
Kiedy pokazuje ci się błąd w myśleniu, wracasz do głoszenia swoich mantr

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>jesteś JEDYNYM zwolennikiem jawności wyborów i nie masz żadnych argumentów.

Masz rację dziadostwo, które programuje swoich potomków na kolejne dziadostwo.
Tfuuuu

Jak to nie mam argumentów?
Człowiek działający anonimowo, tajacy własną tożsamość przyjmuje postawę amoralną, antyspoleczna.
Łatwo to potwierdzić mierząc choćby twoje bluzgi, na które nie pozowolibys sobie Ujawniając swoje nazwisko w każdy poście.

Społeczeństwo, które opiera swoją działalność o tajne wybory samo sobie szkodzi.
16-01-2020 09:23 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>jesteś JEDYNYM zwolennikiem jawności wyborów i nie masz żadnych argumentów.
>Masz rację dziadostwo, które programuje swoich potomków na kolejne dziadostwo.
>Tfuuuu
I nagle pojawia się Ritter von Hamerlick na białym koniu i... wszyscy pukają się w czoło

>Jak to nie mam argumentów?
>Człowiek działający anonimowo, tajacy własną tożsamość przyjmuje postawę amoralną, antyspoleczna.
1 Gówno prawda , jak zwykle mantra bez dowodu
2 Człowiek działający bez presji będzie działać we własnym interesie, człowiek działający pod presją jawności będzie działał w interesie stwarzających presję
Jawność głosowań jest narzędziem wywierania presji

Przykład który podawałem kompletnie zignorowałeś - co jest dowodem, że nie masz argumentów

Podam jeszcze jeden przykład
W niewielkiej gminie są wybory wójta
W jawnym głosowaniu każdy pracownik gminy, GOKu GOPSu szkoły, ZUKu zagłosuje na obecnego wójta, bo jak wygra wybory...

Oczywiście betonowy łeb nie przyjmuje do wiadomości argumentu

>Łatwo to potwierdzić mierząc choćby twoje bluzgi, na które nie pozowolibys sobie Ujawniając swoje nazwisko w każdy poście.

1 Ujawniłeś "swoje" nazwisko i w niczym nie przeszkadza ci to obrażać rozmówców
Wcale nie wiem czy jest to twoje nazwisko. Przyjmuję to jako założenie.

2 Moje nazwisko jest znane.
3 Każdy zwolennik przymusowej eutanazji starych i chorych ludzi metodą głodu jest moralną rzygowiną
4 Każdy kto je chleb okazując pogardę dla pracy rolnika jest moralną rzygowiną

>Społeczeństwo, które opiera swoją działalność o tajne wybory samo sobie szkodzi.
Skończ pieprzyć mantry
Udowodnij choć jedno z twoich twierdzeń
>Tfuuuu dziadostwo
To nie jest dowód ani za jawnością głosowań, ani za jawnością majątku, ani za podatkami od własności. To ne jest żaden argument


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
16-01-2020 09:39 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Człowiek działający anonimowo, tajacy własną tożsamość przyjmuje postawę amoralną, antyspoleczna.
>1 Gówno prawda , jak zwykle mantra bez dowodu
>2 Człowiek działający bez presji będzie działać we własnym interesie, człowiek działający pod presją jawności będzie działał w interesie stwarzających presję
>Jawność głosowań jest narzędziem wywierania presji

Interes jednostki tylko w części jest zgodny z interesem grupy, bo w części jest z interesem grupy niezgodny.
Społeczeństwo nie powinno działać wbrew interesowi grupowemu.
Dopóki człowiek działa jawnie, dopóty działa w wymiarze interesu wspólnego, w przeciwnym razie byłby przez grupę atakowany. Gdzie się pojawia utajnione działanie, tam też pojawia się wyższość interesu indywidualnego nad interesem grupowym.

TAJNY WYBÓR to KATASTROFA dla interesu społecznego!

>Przykład który podawałem kompletnie zignorowałeś - co jest dowodem, że nie masz argumentów
>Podam jeszcze jeden przykład
>W niewielkiej gminie są wybory wójta
>W jawnym głosowaniu każdy pracownik gminy, GOKu GOPSu szkoły, ZUKu zagłosuje na obecnego wójta, bo jak wygra wybory...
>Oczywiście betonowy łeb nie przyjmuje do wiadomości argumentu

Kto dał mu władzę nad stosunkiem pracy, od którego inni ludzie są egzystencjalnie zależni ja czy Wy?
W moim modelu stosunków społecznych nie ma wójtów zatrudniających do pracy setki wybierających go na wójta ludzi. Takie rzeczy tylko w waszym modelu.

>>Łatwo to potwierdzić mierząc choćby twoje bluzgi, na które nie pozowolibys sobie Ujawniając swoje nazwisko w każdy poście.
>1 Ujawniłeś "swoje" nazwisko i w niczym nie przeszkadza ci to obrażać rozmówców

bo widocznie nie obrażam

>Wcale nie wiem czy jest to twoje nazwisko. Przyjmuję to jako założenie.

oj biedny Ty biedy

>2 Moje nazwisko jest znane.

I dlatego się nim nie podpiszesz pod tym co piszesz?

>3 Każdy zwolennik przymusowej eutanazji starych i chorych ludzi metodą głodu jest moralną rzygowiną

Eutanazja starych bo proponuję podatek od własności w miejsce podatku od biedy VAT?
Bo chciałbym wyjawienia mienia?

szarley (54913 punktów)
>>2 Człowiek działający bez presji będzie działać we własnym interesie, człowiek działający pod presją jawności będzie działał w interesie stwarzających presję
>>Jawność głosowań jest narzędziem wywierania presji
>Interes jednostki tylko w części jest zgodny z interesem grupy, bo w części jest z interesem grupy niezgodny.

1 Skończ pieprzyć mantry!
W jawnym głosowaniu nie będziesz głosował tak jak wskazuje interes grupy, ani twójtylko tak jak wymaga tego interes wójta/pracodawcy/właściciela twojego mieszkania i wodociągu!

2 Interes grupy jest wypadkową interesów jej członków nie ma czegoś co odpowiada wszystkim

3 Jawnie stanowione prawo też musi być egzekwowane. Takimi samymi metodami jak stanowione tajnie.

>Dopóki człowiek działa jawnie, dopóty działa w wymiarze interesu wspólnego,
Gówno prawda
patrz wyżej

>TAJNY WYBÓR to KATASTROFA dla interesu społecznego!
>>Przykład który podawałem kompletnie zignorowałeś - co jest dowodem, że nie masz argumentów
>>Podam jeszcze jeden przykład
>>W niewielkiej gminie są wybory wójta
>>W jawnym głosowaniu każdy pracownik gminy, GOKu GOPSu szkoły, ZUKu zagłosuje na obecnego wójta, bo jak wygra wybory...
>>Oczywiście betonowy łeb nie przyjmuje do wiadomości argumentu
>Kto dał mu władzę nad stosunkiem pracy, od którego inni ludzie są egzystencjalnie zależni ja czy Wy?

TY !

>>>Łatwo to potwierdzić mierząc choćby twoje bluzgi, na które nie pozowolibys sobie Ujawniając swoje nazwisko w każdy poście.
>>1 Ujawniłeś "swoje" nazwisko i w niczym nie przeszkadza ci to obrażać rozmówców
>bo widocznie nie obrażam

Sugerując że moja praca polega na patrzeniu jak pracują inni?
Sugerując że ktoś pracuje na mój dobrobyt i leżenie w sadzie?
Obrażasz

>>2 Moje nazwisko jest znane.
>I dlatego się nim nie podpiszesz pod tym co piszesz?
Jest znane. Wystarczy ci

>>3 Każdy zwolennik przymusowej eutanazji starych i chorych ludzi metodą głodu jest moralną rzygowiną
>Eutanazja starych bo proponuję podatek od własności w miejsce podatku od biedy VAT?
Bo proponujesz likwidację emerytur i egzekwowany przymusem zabór domów


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
16-01-2020 12:26 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Interes jednostki tylko w części jest zgodny z interesem grupy, bo w części jest z interesem grupy niezgodny.
>1 Skończ pieprzyć mantry!
>W jawnym głosowaniu nie będziesz głosował tak jak wskazuje interes grupy, ani twójtylko tak jak wymaga tego interes wójta/pracodawcy/właściciela twojego mieszkania i wodociągu!

Stworzyliście podłe instytucje, dzięki którym jeden człowiek potrafi kontrolować innych, zależnych od siebie ludzi i te zgniliznę waszych instytucji próbujecie zamalować tajemnicą pośredniego wyboru?

Tfuuu dziadostwo!

Kto dał taką władzę człowiekowi, że w jej obliczu inny, zależny człowiek nie może dokonać swobodnego wyboru?

Kto tę władzę próbuje za wszelką cenę utrzymać, mydląc oczy biedocie, że cokolwiek od niej zależy dzięki tajemnicy wyboru?

Kto jak nie dziadowski Szarley?
szarley (54913 punktów)
>Tfuuu dziadostwo!
Ot, argumentum

>Kto dał taką władzę człowiekowi, że w jej obliczu inny, zależny człowiek nie może dokonać swobodnego wyboru?
>Kto tę władzę próbuje za wszelką cenę utrzymać, mydląc oczy biedocie, że cokolwiek od niej zależy dzięki tajemnicy wyboru?
>Kto jak nie dziadowski Szarley?

Masz rację! Król Świata, udzielny władca Europy i właściciel Azji i obu Ameryk

Johannes I Dziadowski!

p*****lisz ciulu jak potrzaskany

Skończ jarać to gówno.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
16-01-2020 10:24 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>2.2 Opodatkowane jest takie, jak prawo przewiduje. Chcesz zmienić prawo? Możesz
>Angażując się w tajny i pośredni wybór, żeby ostatecznie ustanawiac zasady, które zostaną wyegzekwoaane przemocą?

Co Ty znów wypisujesz? A na czym polega demokracja? Demokracja to ustalanie większością głosów, pewnych kroków i zasad społecznych głosem większości. A Twoja jawna demokracja to nie przymus? Tyle, że w jawnym głosowaniu? Ta sama przemoc w egzekucji postanowień większości, a nadto, co szarley już Tobie udowodnił, nie będzie prawdziwą demokracją. Prosto będzie korupcjogenna.

>Pomijając już, że dając się wciągnąć w pajecza sieć waszych tajemnic i waszego przymusu nie osiągnąłbym żadnej zmiany społecznej, nie osiągnąłbym zupełnie nic, to w życiu nie zalegitymuje waszego podlego ustroju stosunkow społecznych. DOPÓKI WASZE wybory są tajne ja NIE WYBIERAM!

Twoja sprawa. Na tym właśnie polega demokracja. Nie ma przymusu by głosować!

>Pozostanę przy swoim podwazaniu cudzej, niedobrej wiary w zwykłej rozmowie i przekonywaniu innych do zmiany swych złych poglądów BEZ TAJEMNIC I BEZ PRZYMUSU!

Opanujże się. Twoje wywody na temat fizyki są tak tajemnicze, że odpychają. To są tajemnice okrutne, bo niczego nie udowodniłeś/przekonałeś, a co twierdzisz to tylko na ból głowy potężny się nadaje. Prowadzi do anarchii. Jak? Ano zobacz, że dużego społeczeństwa nim ni scalisz nigdy. Bo jak określiłeś nie można przymuszać grup społecznych nie zgadzających się z wolą większości. Dojść więc może i to najpewniej do rozłamów jedności społecznej. Czyli inaczej rzecz biorąc nadaje się ten Twój system do poziomu życia społecznego plemiennego, klanowego (np. rodzinnego, rodowego), stanowiącego o swym istnieniu niezależnie od woli większości. Wiesz dlaczego uważam Mieszka I za genialnego twórcę państwa? Bo stworzył państwo pokonując różnymi chytrymi zabiegami właśnie takie przeszkody które chcesz przywrócić w swoim systemie. Proponujesz na wstępie anarchię i bolszewizm. A wiesz kiedy państwo polskie zaczęło tracić swoją powagę istnienia? Bo zgodnie z zasadą "każdy szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie", inaczej każdy h...na swój strój, społeczeństwo zostało rozbite. To właśnie proponujesz w swoim idiotycznym systemie. No cóż. Nie znasz historii biedo, nie znasz ekonomii, nie znasz fizyki i co zauważyłem to im mniej wiesz tym więcej głos zabierasz.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
16-01-2020 14:17 
 Ocena-2 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
> Proponujesz na wstępie anarchię i bolszewizm.

Gdzie anarchia i gdzie bolszewizm w moim modelu?

Anarchia tam gdzie piszę, że właściciel po ujawnieniu swojej własności i poddaniu jej opodatkowaniu, może robić ze swoim co chce a Ty nie pozwalasz mu na to?

Bolszewizm tam gdzie domagam się ujawnienia stosunków własnościowych?

W jednym poście próbujesz zarzucić mi, że chcę rozwalić system i stworzyć system totalnej kontroli.
Przecież to się wzajemnie wyklucza.

Choć w waszej dziadowskiej logice to pewnie jest spójne.

Zaproponiwalem eksperyment ekonomiczny a nie w waszym stylu stanowienie Wam praw pod groźbą ich egzekucji.

Uwolnij się od swojej dziadowskiej logiki.
Eksperyment nie zabija.
szarley (54913 punktów)
>Zaproponiwalem eksperyment ekonomiczny
Kłamiesz ! Kłamiesz ! Kłamiesz ! Kłamiesz ! Kłamiesz !

Uciekasz od każdej dyskusji nad tym eksperymentem
Nie podejmujesz go nawet opisać
Nie podejmujesz nawet podać wejściowych danych
Nie podejmujesz nawet dyskusji

Chcesz eksperymentu? ZRÓB GO CEPIE

Załóż forum, na którym każdy bytownik dostanie 8 pierdogodzinek każdy powie co ma i będzie trwała symulacja pierdoraju w rzeczywistym czasie
ZRÓB GO CEPIE od pięciu lat p*****lisz o tym eksperymencie i ....
Lenistwo nie pozwala? Łatwiej narzekać jaki to szarley jest chciwyyyyyyyyyy, jaki to szarley jest podły bo nie musi kupować gruszek buuuuuuuu

>Eksperyment nie zabija.
ZRÓB GO CEPIE
Trochę pracy zamiast lamentów.

Nikt ci nie przyśle windykatorów do egzekucji VATu nikt ci nie zabrania

ZRÓB TO CEPIE

Nawet przyjdę do tego eksperymentu, ale pod warunkiem że organizator będzie trzeźwy i zda maturę


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
16-01-2020 19:25 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
> każdy bytownik dostanie 8 pierdogodzinek

Przynajmniej nie będą waszym pieniadzem lichwiarskim opartym na przemocy egzekucyjnej. Nikt w nim nie udzieli chwilowki, nikt nie sprzeda telefonu za cyrograf, nikt nie dostanie Nobla za mikrokrwdyty, nikt nie uczyni dzięki niemu z drugiego człowieka swojego niewolnika.

Zaprawdę zrobić coś w sprzeczności z dziadowskim systemem pieniężnym, którego wlasnoacia jest robienie człowieka przez człowieka w konia, to wielka wartość.

Nawet jesli to tylko projekcja innego, lepszego modelu stosunków społecznych.

Pomóż lepiej swojemu komornikowi ściągnąć trochę karnych odsetek od Januszy ku chwale Panów właścicieli. Tylko ściągajcie bez podstawy, żeby w kolejnym miesiącu dług jak energia się odnowil.

Kiedys ja to robilem, bardzo mi się opłacało więc wierzyłem, że to - tfuuuu - jest dobre. Teraz już nie wierzę i ja komornikowi nie pomogę ale Ty wciąż wierzysz i możesz. Wy dziadostwo znacie się dobrze na przymusie.
szarley (54913 punktów)
Szaweł z Tarsu się nawrócił, ale nie twierdził że szarley kamienował Szczepana

Masz krew na rękach. Winien jesteś śmierci ludzi, Nawróciłeś się? Wolno ci, ale tej krwie na mnie nie zrzucaj.
To TY Krystian Hmmerlik - Konopka zabijałeś ludzi
Znasz moje nazwisko i adres. pozwij mnie. Mam nazwiska twoich ofiar

Traktowałem cię łagodnie, nie zasłużyłeś na to

Kłamco. Udowodniłeś własne kłamstwo
Chcesz eksperymentu?
Przeczytaj kłamco co odpisałeś na propozycję eksperymentu
Kłamco!nie chcesz żadnego eksperymentu
chcesz zwalić na innych winę za zagłodzonych przez ciebie ludzi
Eksperyment to dym herr Mengele

>> każdy bytownik dostanie 8 pierdogodzinek
>Przynajmniej nie będą waszym pieniadzem lichwiarskim
NASZYM, WINDYKATORZE??????

Ty eksmitowałeś starych ludzi z mieszkań bo dali się nabrać na lichwę
TY KANALIO, nie ja

>Kiedys ja to robilem,
tak. TY to robiłeś, ale teraz kanalio piszesz że to NASZ świat, wypierasz się odpowiedzialności

Teraz to szarley odpowiada za egzekucyjny przymus, choć nigdy tego nie robił
ty jesteś czysty jak dziewica z odzysku

>Wy dziadostwo znacie się dobrze na przymusie.
MY???
TY! Moralna rzygowino
Ja nigdy w życiu nie użyłem przemocy
Ty wyrzucałeś z mieszkań emerytki na zlecenie czyścicieli kamienic, aż umierały pod mostami

Masz krew na rękach
TY nie JA
Ja cale życie uczciwie pracowałem rzygowino - egzekutorze

TY SIĘ ZNASZ NA PRZYMUSIE.
oddałeś okradzionym cokolwiek?
Żresz Kindergeld za ich VAT

Oblej się benzyną i podpal, ocalisz resztki honoru



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
16-01-2020 20:54 
 Ocena-2 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>NASZYM, WINDYKATORZE??????

Próbujesz mnie ponizyc nazywając mnie windykatorem albo oskarzyc zarzucając mi pełnienie tej funkcji?

Zastanów się dobrze, zanim nasrasz na instytucje, która jest podwalina waszego państwa.

Próbujesz gardzic funkcjami waszego państwa i waszymi funkcjonariuszami?
Uwazaj!
Jeśli uda Ci się jakiegoś Janusza zrobić w konia na wasze kwity i pobniegniesz do oplutego funkcjonariusza po pomoc, żeby wymusil twoje zyski, ten Ci nie pomoże.

Więc cofnij co powiedziałeś.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Znasz moje nazwisko i adres. pozwij mnie.

Adresu nie znam, nigdy nie ujawniłes.
Chwaliles sie nawet publicznie, że dzięki mojej niewiedzy nie spale Ci z zawisci domu, jako że przynaleze do bandytów i zlodziei, przed którymi broni Cię tajemnica mienia.

Nie pozywam nikogo za sprzeczność przekonan, nikomu nie grozę, że będzie musiał mi oddać swój roczny dochód przez to co sądzi. Nie jestem Tobą.
Zresztą wasze sądy to wasza racja i wasza sprawiedliwość a nie moja.

Ja co najwyżej spróbuję Cię przekonać i do niczego nie zamierzam Cię przymusic.
Nie zgodzisz się ze mną to trudno. Będziemy żyć i umrzemy w niezgodzie.

Ja twoja wiarę w zbawienie przez tajemnice i przymus odrzucam.
17-01-2020 08:13 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>MY???
>TY! Moralna rzygowino
>Ja nigdy w życiu nie użyłem przemocy

Co? Sam rączek nie splamiles ale innych ochoczo do przemocy uprawniles i kiedy młodzi chłopcy wyrzucali emerytki z wynajetych mieszkań bezpośrednio dla czyscicieli kamienic a pośrednio dla wielkomiejskich japiszonow robiących dla zachodnich koncernów, to dawales do zrozumienia "chłopcy wszystko w porządku!"?

Cwaniaku nie jesteś jedyny. Istnieja systemy totalitarne, w których uprawnjenie egzekutorow do przemocy jest znacznie większe.

>Ty wyrzucałeś z mieszkań emerytki na zlecenie czyścicieli kamienic, aż umierały pod mostami
>Masz krew na rękach
>TY nie JA

Ooooo. Pan Szarley ochoczo biorący udział w tajnych wyborach, w których ochoczo wybiera prawodawcow gwarantujących państwowa, przymusowa, przemocowa egzekucję utajnionej i nieopodatkowanej własności prywatnej niewinny, a młodzi chłopcy egzekwujacy wolę Pana Szarleya za kasę wydojona od dłużnika winni?

Dluznicy winni, windykatorzy winni i tylko Pan Szarley, któremu wyegzekwowana kasa spływa na rachunek niewinny.

>Ja cale życie uczciwie pracowałem rzygowino - egzekutorze

A teraz uczciwie należy Ci się utajniona i nieopodatkowana własność jak wkrótce również tłusta emerytura z podatku od biedy VVAT, a także prywatna emerytura z dochodów kapitałowych z udziału w funduszu, który jest właścicielem mieszkań wynajetych biedocie.

>TY SIĘ ZNASZ NA PRZYMUSIE.

Stanowie Ci jakieś prawa podlegające przymusowej egzekucji?
Bo Wy mi permanentnie.

>oddałeś okradzionym cokolwiek?

Okradzionym? Zwariowales?
To emerytka, która postanowiła kupić chleb zamiast zapłacić wysoki czynsz do funduszu, w którym masz udziały jest złodziejka. Z czego chcesz potem zyski kapitałowe mieć? Zastanów się.
szarley (54913 punktów)
>>MY???
>>TY! Moralna rzygowino
>>Ja nigdy w życiu nie użyłem przemocy
>Co? Sam rączek nie splamiles ale innych ochoczo do przemocy uprawniles
Kłamiesz windykatorze
Jak zwykle, kiedy brakuje ci argumentów, stawiasz chochoła

>to dawales do zrozumienia "chłopcy wszystko w porządku!"?
Kłamiesz windykatorze
Jak zwykle, kiedy brakuje ci argumentów, stawiasz chochoła

>>Ja cale życie uczciwie pracowałem
>A teraz uczciwie należy Ci się utajniona i nieopodatkowana własność
Tak. Przy czym jest opodatkowana wg zasad i stawek demokratycznie ustanowionych
Jej nieopodatkowanie jest kolejnym twoim kłamstwem

>jak wkrótce również tłusta emerytura
Tak

>a także prywatna emerytura z dochodów kapitałowych z udziału w funduszu,
Tak
I nie jest płacona z VATU
Z Vatu ty dostajesz Kindergeld

>>TY SIĘ ZNASZ NA PRZYMUSIE.
>Stanowie Ci jakieś prawa podlegające przymusowej egzekucji?
Tak

>Bo Wy mi permanentnie.
My?

>>oddałeś okradzionym cokolwiek?
>Okradzionym? Zwariowales?
>To emerytka, która postanowiła kupić chleb zamiast zapłacić wysoki czynsz do funduszu,
I musiałeś jej zabrać mieszkanie?

CDN


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
17-01-2020 08:22 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
cd

>Stanowie Ci jakieś prawa podlegające przymusowej egzekucji?
>Bo Wy mi permanentnie.

A jak wg ciebie wygląda prawo NIE podlegające przymusowej egzekucji?

Jak wygląda drogowy kodeks bez egzekucji?

Znów ucieczka debila?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>cd
>>Stanowie Ci jakieś prawa podlegające przymusowej egzekucji?
>>Bo Wy mi permanentnie.
>A jak wg ciebie wygląda prawo NIE podlegające przymusowej egzekucji?
>Jak wygląda drogowy kodeks bez egzekucji?
>Znów ucieczka debila?

Nie potrzeba nikomu zakazywac pod groźba kary zachowań, które on sam uznaje za złe ani nakazywac pod groźba kary zachowań, które sam uznaje za dobre.

Jeżeli potrzebujecie ukarać człowieka za jazdę lewym pasem pod prąd 200km/h na zakręcie, z dziecmi na pokładzie, który ma wszytkich w dupie, każdego uznaje za debila i jedzie żeby zarobić szybko 500zl na sprzedaży trefnego towaru, które wieczorem przepije i przegra w klubie nocnym, to trzeba sobie zadać pytanie jak doszlo do rozwinięcia się u tego człowieka takich wartości.

Ja stawiam na to, że w podlej kulturze kształtuja się podli ludzie.
17-01-2020 08:56 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>A jak wg ciebie wygląda prawo NIE podlegające przymusowej egzekucji?
>>Jak wygląda drogowy kodeks bez egzekucji?
>>Znów ucieczka debila?
>Nie potrzeba nikomu zakazywac pod groźba kary zachowań, które on sam uznaje za złe ani nakazywac pod groźba kary zachowań, które sam uznaje za dobre.

Niejeden uznaje za dobre jazdę po alkoholu, inny publicznie głosi pochwałę pedofilii

>Jeżeli potrzebujecie ukarać człowieka za jazdę lewym pasem pod prąd 200km/h na zakręcie,

Tak, potrzebujesz kary dla takiego człowieka, bo ta kara chroni ciebie i twoje dzieci

Znów walnąłeś głupstwo

Prawo musi być egzekwowane, w każdym innym przypadku traci sens
Dlatego na drogach potrzebna jest policja,

>ma wszytkich w dupie, każdego uznaje za debila i jedzie żeby zarobić szybko 500zl na sprzedaży trefnego towaru, które wieczorem przepije i przegra w klubie nocnym, to trzeba sobie zadać pytanie jak doszlo do rozwinięcia się u tego człowieka takich wartości.
Bardzo prosto.
Popatrz do lustra

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Żresz Kindergeld za ich VAT

Kto jeśli nie moje dzieci wyswiadcza Ci tłusta emeryturę? Chciałbyś, żeby nie jadly ale rozwinely się wystarczająco, żeby podjąć dla Ciebie pracę?

Słuchaj, może gdybym nie musiał zapłacić Vonovi 1050 EUR czynszu + bardzo wysokie odsetki i kary za wszelkie opóźnienia z 1920 EUR mojego wynagrodzenia to może nie potrzebowałbym żadnego Kindergeld do przetrwania.
Ale z czego wtedy Vonovia zrobi 1000.000.000 EUR zysku w następnym roku dla udziałowców ze swoich 500.000 mieszkań i za co odkupi od biedoty kolejne 500.000 mieszkań, żeby je biedocie drogo wynająć?

>Oblej się benzyną i podpal, ocalisz resztki honoru
>

To jest jakieś wyjście ze świata, w którym budzisz się każdego dnia z odruchem wymiotnym na myśl o tym wśród jakich ludzi żyjesz ale jeszcze się nie poddaje.
szarley (54913 punktów)
>>Żresz Kindergeld za ich VAT
>Kto jeśli nie moje dzieci wyswiadcza Ci tłusta emeryturę?
Moje dzieci, a dodatkowo emerytura kapitałowa, z własnej pracy.

>Chciałbyś, żeby nie jadly ale rozwinely się wystarczająco, żeby podjąć dla Ciebie pracę?

Chciałbym, żeby twoje dzieci miały zapewniony zdrowotny, intelektualny, emocjonalny i każdy inny rozwój, dlatego powinieneś je oddać do rodziny zastępczej

Twoje dziecko nie miało co jeść bo TY zabrałeś mu jedzenie, o czym sam pisałeś !!!
Nie zwalaj na innych

>Słuchaj, może gdybym nie musiał zapłacić Vonovi 1050 EUR czynszu + bardzo wysokie odsetki i kary za wszelkie opóźnienia z 1920 EUR mojego wynagrodzenia to może nie potrzebowałbym żadnego Kindergeld do przetrwania.

"do przetrwania" Buahahahaha Wakacje w Maroku to jest przetwanie?
Ty misz po polsku.

Nie stać mnie na Bentleya, jeżdżę Skodą
Ciebie nie stać na luksusowe mieszkanie a nadal w nim mieszkasz. Twój problem

Polski robotnik z twoim dochodem miałby dom, a ty Kindergeldu i dopłaty do czynszu dostajesz więcej niż 1050 euro

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>a dodatkowo emerytura kapitałowa

I tu dochodzimy do sedna sprawy i dowiadujemy się dlaczego własność nie może zostać opodatkowana.

Ale milion form podatku od konsumpcji, żaden problem, nawet gdyby na 10 ludzi 9 miało być poborcami podatków.

Mówiłem, że jesteś cwany.
Chcesz leżeć brzuchem do góry a kapitał ma na Ciebie pracować.
Znaczy biedota użyczająca twojej własności.
17-01-2020 09:29 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>a dodatkowo emerytura kapitałowa
>I tu dochodzimy do sedna sprawy i dowiadujemy się dlaczego własność nie może zostać opodatkowana.

1 Nigdy nie wskazałeś korzyści z zamiany podatków VAT i dochodowego jedynie podatkiem katastralnym.
2 W twoim systemie JEDYNĄ formą emerytury jest kapitałowa emerytura - wyprzedawanie po kawałku zgromadzonego mienia
3 Własność JEST opodatkowana
3.1 Opodatkowany jest dochód za który własność została nabyta
3.2 Opodatkowana została podczas zakupu
3.3 Nieruchomości są opodatkowane
4 Hamerlik znów się naćpał i widzi białe myszki

Zrozum najpierw swoje postulaty, bo znów walnąłeś babola

>Ale milion form podatku od konsumpcji, żaden problem, nawet gdyby na 10 ludzi 9 miało być poborcami podatków.
Bredzisz

>Mówiłem, że jesteś cwany.
Mówiłeś też że nie pracuję,że żyję z posiadania sadu, że na mnie pracujesz, że w kopalni tylko patrzyłem jak pracują inni, że latam biznesklasą na konferencje do Dubaju z dziwkami, że ochoczo zatrudniam windykatorów,
Różne rzeczy o mnie piszesz, rzadko prawdę

>Chcesz leżeć brzuchem do góry a kapitał ma na Ciebie pracować.
Jak będę stary to tak. Dopóki mam siły do pracy to pracuję.

>Znaczy biedota użyczająca twojej własności.
a po polsku?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
> 2 W twoim systemie JEDYNĄ formą emerytury jest kapitałowa emerytura - wyprzedawanie po kawałku zgromadzonego mienia

Oprócz tego uzyskujesz dochód podatkowy i możesz bez ograniczeń świadczyć pracę.
Gdy będziesz stary godzinka tłumaczenia dziennie Cię nie zabije a nawet pomoże trzymać Ci fason.

I tak być powinno.
Nie powinieneś pozostawać właścicielem nie mając więcej zdolności do efektywnego wykorzystania zasobów.
Świat nie będzie kręcił się wokół twoich starczych potrzeb ale działając efektywnie pomoże Ci je zaspokoić.

Nie ma jak to wyłączyć z uprawy wszystkie pola nadające się do niej, żeby paru dziadów miało poczucie zachowania wartości i bezpieczeństwa na starość.
szarley (54913 punktów)
>Nie ma jak to wyłączyć z uprawy wszystkie pola nadające się do niej, żeby paru dziadów miało poczucie zachowania wartości i bezpieczeństwa na starość.

TEY KRETYNIE UDAJĄCY EKONOMISTĘ!
JAK MOŻNA UTRZYMAĆ SIĘ POLA WYŁĄCZONEGO W UPRAWY?
JAKIE KORZYŚCI MOŻNA MIEĆ Z TAKIEGO POLA?
JAK Z NIEGO WYŻYĆ NA STAROŚĆ?

NAJARANY NIENAWIŚCIĄ ZAWIŚCIĄ I GŁUPOTĄ DEBILU!

IRYTUJĄCY TROLU Z ORZESZKIEM ZAMIAST MÓZGU

JAK MOŻNA UTRZYMAĆ SIĘ POLA WYŁĄCZONEGO W UPRAWY?

ODPOWIESZ TĘPY CIULU BEZ MATURY?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
17-01-2020 13:26 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>JAK Z NIEGO WYŻYĆ NA STAROŚĆ?
>NAJARANY NIENAWIŚCIĄ ZAWIŚCIĄ I GŁUPOTĄ DEBILU!
>IRYTUJĄCY TROLU Z ORZESZKIEM ZAMIAST MÓZGU
>JAK MOŻNA UTRZYMAĆ SIĘ POLA WYŁĄCZONEGO W UPRAWY? ODPOWIESZ TĘPY CIULU BEZ MATURY?

Wielu właścicieli zapewne większość w ogóle nie potrzebuje korzystać z własnych zasobów inaczej niż poprzez zawarcie wartości w posiadłości i oczekiwanie na jej wzrost.

Żyją na bogato z wypłat z podatku od biedy VAT, wystarcza im i jeszcze zostaje nie nowe akwizycje.
szarley (54913 punktów)
>>JAK MOŻNA UTRZYMAĆ SIĘ POLA WYŁĄCZONEGO W UPRAWY?

>Wielu właścicieli zapewne większość w ogóle nie potrzebuje korzystać z własnych zasobów inaczej niż poprzez zawarcie wartości w posiadłości i oczekiwanie na jej wzrost.

Tępaku ! JAK MOŻNA UTRZYMAĆ SIĘ Z POLA WYŁĄCZONEGO Z UPRAWY?
Wzrost wartości pola nie daje możliwości zakupu chleba

Przykład:
Dziś moje pole leżące odłogiem jest warte 10 000 złotych
za rok będzie warte 15 000 złotych

Za co przez ten rok kupię chleb

Tępaku udający ekonomistę?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Wzrost wartości pola nie daje możliwości zakupu chleba

BZDURA!
Najbogatsi ludzie żyją wyłącznie z posiadania i żywią się ze wzrostów wartości.

Kto tego nie wie?
Ty?

Przecież to wasz ukochany model stosunków społecznych, powinieneś o tym wiedzieć.
szarley (54913 punktów)
>>Wzrost wartości pola nie daje możliwości zakupu chleba
>BZDURA!
>Najbogatsi ludzie żyją wyłącznie z posiadania i żywią się ze wzrostów wartości.

Przykład:
Dziś moje pole leżące odłogiem jest warte 10 000 złotych
za rok będzie warte 15 000 złotych

Za co przez ten rok kupię chleb

DEBILU !

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Przykład:
>Dziś moje pole leżące odłogiem jest warte 10 000 złotych
>za rok będzie warte 15 000 złotych
>Za co przez ten rok kupię chleb
>DEBILU !

Przykład:

Wydzierżawiasz pole po tatusiu najemnikowi.
Przychodzisz za miesiąc po 50% plonów z tytułu dzierżawy.

Pytanie.
Co zrobiłeś przez ten miesiąc dla jakiegokolwiek człowieka, żeby Cię żywić?

Obiecałeś 15% plonów wybranemu tajnie prawodawcy, żeby ustanowił przymusową egzekucję twojej utajnionej i nieopodatkowanej własności i 15% plonów policji i poborcom za gotowość do tej przymusowej egzekucji, gdyby najemnik nie zechciał Ci oddać połowy plonów?
szarley (54913 punktów)
Przykład:
Dziś moje pole leżące odłogiem jest warte 10 000 złotych
za rok będzie warte 15 000 złotych
Za co przez ten rok kupię chleb

>Przykład:
>Wydzierżawiasz pole po tatusiu najemnikowi.
>Przychodzisz za miesiąc po 50% plonów z tytułu dzierżawy.

Czyli kretynie POLE JEST UPRAWIANE !!!!!!!!
a ty napisałeś:
Cytat:
Nie ma jak to wyłączyć z uprawy wszystkie pola nadające się do niej, żeby paru dziadów miało poczucie zachowania wartości i bezpieczeństwa na starość.


Pomijam już mantrę kretyna, że każde pole jest po tatusiu, bo to służy tylko rozwadnianiu dyskusji

>Pytanie.
Odpowiedz najpierw na moje pytanie, potem zadawaj swoje

Przykład:
Dziś moje pole leżące odłogiem jest warte 10 000 złotych
za rok będzie warte 15 000 złotych
Za co przez ten rok kupię chleb

Hamerliku, znów walnąłeś babola i znów zaczynasz wić się w ucieczkach i zmianach tematu

Każdy poruszany prze ciebie temat kończy się tym samym, Ucieczkami od pytań ucieczkami od argumentów.

Nigdy nie uzasadniłeś swoich poglądów. Zmęczony jestem


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Czyli kretynie POLE JEST UPRAWIANE !!!!!!!!

Gdzie jest tam jest
>Korwin-Mikke jest ponadto właścicielem ośmiu działek, których wartość grubo przekracza 9 mln zł.
wiadomosci(*)ek-i-rzuca-kawal-o-zydzie.html

sądzisz, że je komuś wydzierżawia?
szarley (54913 punktów)
Znów ucieczka?
Stać cię choć jeden raz na merytoryczną odpowiedź na sprowokowane przez ciebie pytanie?

Przykład:
Dziś moje pole leżące odłogiem jest warte 10 000 złotych
za rok będzie warte 15 000 złotych
Za co przez ten rok kupię chleb

>Przykład:
>Wydzierżawiasz pole po tatusiu najemnikowi.
>Przychodzisz za miesiąc po 50% plonów z tytułu dzierżawy.

Czyli kretynie POLE JEST UPRAWIANE !!!!!!!!
a ty napisałeś:

Cytat:
Nie ma jak to wyłączyć z uprawy wszystkie pola nadające się do niej, żeby paru dziadów miało poczucie zachowania wartości i bezpieczeństwa na starość.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Czyli kretynie POLE JEST UPRAWIANE !!!!!!!!
>a ty napisałeś:
> Cytat:
Nie ma jak to wyłączyć z uprawy wszystkie pola nadające się do niej, żeby paru dziadów miało poczucie zachowania wartości i bezpieczeństwa na starość.


Tak, pola są uprawiane, przynajmniej częściowo, bez tego nie byłoby co jeść.

Przejaskrawilem problem rent kapitałowych, żeby ktos taki jak Ty mógł go w ogóle zauważyć.

Ale Ty zapewne mimo licznych wad waszego kapitalizmu, żadnego problemu nie zauważysz, bo na szali problemu waży się twój dobrobyt pozostający w sprzeczności z dobrobytem innych ludzi.
szarley (54913 punktów)
Przykład:
Dziś moje pole leżące odłogiem jest warte 10 000 złotych
za rok będzie warte 15 000 złotych
Za co przez ten rok kupię chleb?

TY sprowokowałeś to pytanie
Więc odpowiedz

Cytat:
Nie ma jak to wyłączyć z uprawy wszystkie pola nadające się do niej, żeby paru dziadów miało poczucie zachowania wartości i bezpieczeństwa na starość.


Cytat:
Wydzierżawiasz pole po tatusiu najemnikowi.
Przychodzisz za miesiąc po 50% plonów z tytułu dzierżawy.


Nie dostrzegasz sprzeczności?
Krytykujesz puszczenie pola w ugór dla rzekomego zysku, a kiedy pytam o źródło zysku piszesz o uprawie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
17-01-2020 18:54 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Przykład:
>Dziś moje pole leżące odłogiem jest warte 10 000 złotych
>za rok będzie warte 15 000 złotych
> Za co przez ten rok kupię chleb?TY sprowokowałeś to pytanie
>Więc odpowiedz
>Cytat:
Nie ma jak to wyłączyć z uprawy wszystkie pola nadające się do niej, żeby paru dziadów miało poczucie zachowania wartości i bezpieczeństwa na starość.

> Cytat:
Wydzierżawiasz pole po tatusiu najemnikowi.
>Przychodzisz za miesiąc po 50% plonów z tytułu dzierżawy.

>Nie dostrzegasz sprzeczności?
>Krytykujesz puszczenie pola w ugór dla rzekomego zysku, a kiedy pytam o źródło zysku piszesz o uprawie
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


Widzę te sprzecznosc.
Przyznaje się do tej sprzeczności.
Widzę wiele sprzeczności.
Wasza gospodarka choć krzywdzi wielu ludzi w ogólności funkcjonuje.
System niewolniczy też funkcjonował i niejeden niewolnik doczekał starości a nawet respektu swojego Pana

Widzę te sprzeczność jeszcze bardziej w waszej tajemnicy mienia, dzięki której nikt nie potrafi ustalić skąd biorą się miliardowe majątki ale robicie przymusowy wjazd z kasą fiskalna do każdej taksówki, żeby żaden taksówkarz nie ukrył przed Wami 50 zl utargu, żebyście mogli go opodatkować.
szarley (54913 punktów)
Przykład:
Dziś moje pole leżące odłogiem jest warte 10 000 złotych
za rok będzie warte 15 000 złotych
Za co przez ten rok kupię chleb?

Nadal czekam na odpowiedź

>Widzę te sprzecznosc.
>Przyznaje się do tej sprzeczności.
Nareszcie

>Wasza gospodarka...
Twoja windykatorze

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Wasza gospodarka...
>Twoja windykatorze

Twoja przyszły rencisto kapitałowy, którego renta oparta będzie na kapitale utajnionym i nieopodarkowamym.

Ja tego szajsu swoim wyborem nie legitymuje.
Nie jestem jednym z Was.
szarley (54913 punktów)
Przykład:
Dziś moje pole leżące odłogiem jest warte 10 000 złotych
za rok będzie warte 15 000 złotych
Za co przez ten rok kupię chleb?

Męczy mnie powtarzanie tego samego pytania idiocie.
Przerasta intelekt "ekonomisty"?

>>>Wasza gospodarka...
>>Twoja windykatorze
>Twoja przyszły rencisto kapitałowy, którego renta oparta będzie na kapitale utajnionym i nieopodarkowamym.

1 Niedawno pisałeś że twoje dzieci będą na mnie pracować
znów kretyn nie rozumie własnych słów.... Biedne twoje dzieci

2 Co w tym złego, że zadbałem pracą o własną starość?

3 Kapitał jest opodatkowany, ale taki cep jak ty, jak sobie coś wbije z kretyński "mózg" to niczego nie zrozumie

>Ja tego szajsu swoim wyborem nie legitymuje.
>Nie jestem jednym z Was.
Nie jesteś, ty byłeś windykatorem, wysyłałeś biedotę z własnych mieszkań pod most dla Providenta i innych lichwiarzy

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
17-01-2020 20:08 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
>>>Wasza gospodarka...
>>Twoja windykatorze
>Twoja przyszły rencisto kapitałowy, którego renta oparta będzie na kapitale utajnionym i nieopodarkowamym.

W Niemczech renta oparta jest na jawnych dochodach z przeszłości od których doprowadzane były jawne składki. Ponadto jest opodatkowana (czyli jest podwójnie opodatkowana - przed rentą płacisz podatek na tę właśnie rentę a jak jesteś na rencie to płacisz podatek od renty).

To musi być dla ciebie rajem.
17-01-2020 22:03 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Przykład:
>Dziś moje pole leżące odłogiem jest warte 10 000 złotych
>za rok będzie warte 15 000 złotych
> Za co przez ten rok kupię chleb?TY sprowokowałeś to pytanie
>Więc odpowiedz
>Cytat:
Nie ma jak to wyłączyć z uprawy wszystkie pola nadające się do niej, żeby paru dziadów miało poczucie zachowania wartości i bezpieczeństwa na starość.

> Cytat:
Wydzierżawiasz pole po tatusiu najemnikowi.
>Przychodzisz za miesiąc po 50% plonów z tytułu dzierżawy.

>Nie dostrzegasz sprzeczności?
>Krytykujesz puszczenie pola w ugór dla rzekomego zysku, a kiedy pytam o źródło zysku piszesz o uprawie

Szarleyu! Tak niestety ale rozmawia się z paranoikiem.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
17-01-2020 22:55 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Szarleyu! Tak niestety ale rozmawia się z paranoikiem.

Wenancjuszu ja potrafię przyznać się do sprzeczności własnych stwierdzeń, jeżeli ktoś mi je wskaże, w odróżnieniu od tych, który z uporem maniaka będą nazywać czarne białym, z obawy przed stratą.

Nawet jeżeli zabrnąłem w sprzeczność własnego twierdzenia, to nie zacząłem od tego kochać waszego świata.
Nie kocham ani waszych tajemnic ani waszego przymusu i raczej nie pokocham.

Moje obrzydzenie do waszego kapitalizmu opartego na utajnionej i nieopodatkowanej własności, moje obrzydzenie do waszej tajnej i pośredniej demokracji, moje obrzydzenie do waszego podatku od biedy VAT, moje obrzydzenie do waszego lichwiarskiego pieniądza nie jest wynikiem paranoi lecz człowieczeństwa.
szarley (54913 punktów)
>Wenancjuszu ja potrafię przyznać się do sprzeczności własnych stwierdzeń, jeżeli ktoś mi je wskaże,

No to wskazuję. ponad sto razy wskazywałem
Twierdzisz, że jesteś zwolennikiem dekoncentracji własności
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371

Sprzeczność

Nadal nie odpowiadasz na pytania

>Nawet jeżeli zabrnąłem w sprzeczność własnego twierdzenia, to nie zacząłem od tego kochać waszego świata.
Nie. ale udowodniłeś, że nie rozumiesz tego świata i nie masz wiedzy na jego temat

>Nie kocham ani waszych tajemnic ani waszego przymusu i raczej nie pokocham.
A nie musisz, ale jak piszesz o tajemnicach to ... co z tym oponiarzem? Dlaczego nie zmienia ceny w zależności od samochodu?

Nikt nie kocha przymusu, ale pytanie jak ma bez przymusu być egzekwowany drogowy kodeks, - ucieczka

>Moje obrzydzenie do waszego kapitalizmu

Naszego windykatorze?

>opartego na utajnionej i nieopodatkowanej własności,
"Kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą" ?
Wystarczy powtarzać mantrę i powtarzać i powtarzać...
Jest utajniona bo tylko złodziejom da korzyść ujawnienie Pytałem jakie decyzje podejmiesz wiedząc ile krów ma mój teść - UCIECZKA
Jest opodatkowana - płacę podatki takie jak uchwalone przez demokratycznie wybraną administrację - Twoje KŁAMSTWO

>moje obrzydzenie do waszej tajnej i pośredniej demokracji,
Tajemnica głosowania przeciwdziała presji władzy na głosujących - UCIECZKA

>moje obrzydzenie do waszego podatku od biedy VAT,
VAT jest podatkiem od konsumcji nie od biedy - mantra mantra mantra
(W rzeczywistości chcesz zastąpić płacony przez ciebie VAT, niepłaconym przez ciebie katastrem bo wg Hamerlika podatki powinni płacić inni na HAmerlika - chciwość chciwość chciwość)

>moje obrzydzenie do waszego lichwiarskiego pieniądza nie jest wynikiem paranoi lecz człowieczeństwa.
Raczej jednak paranoi

Przykład:
Dziś moje pole leżące odłogiem jest warte 10 000 złotych
za rok będzie warte 15 000 złotych
Za co przez ten rok kupię chleb?

UCIECZKA

Pewnie znów uciekniesz w jakiś przykład z dupy lub milczenie lub zmianę tematu


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>"Kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą" ?
>Wystarczy powtarzać mantrę i powtarzać i powtarzać...
>Jest utajniona bo tylko złodziejom da korzyść ujawnienie Pytałem jakie decyzje podejmiesz wiedząc ile krów ma mój teść - UCIECZKA
>Jest opodatkowana - płacę podatki takie jak uchwalone przez demokratycznie wybraną administrację - Twoje KŁAMSTWO

Piszesz, że nie rozumiem i kłamie to już jedna sprzeczność.

Piszesz, że kłamie, iż mienie jest utajnione a dalej, że jest utajnione bo wszyscy chcą Cię okraść. Kolejna sprzeczność.

Piszesz, że kłamie, iż własność jest nieopodatkowana a dalej, że płacisz takie podatki jakie Ci tajnie wybrany prawodawca określi, w domyśle nie płacisz podatku od własności, bo takiego podatku twój i nie mój prawodawca Ci nie określił. Kolejna sprzeczność.

Wskazuje Ci przeróżne dowody moich twierdzen choćby
- wyblakła czcionka na waszych kwitach, nagle zabrakło atramentu
- czcionka na kwitach tak mała, że połowa ludzi nie przeczyta bez lupy
- treść kwitow oparta na takich pojęciach, że połowa ludzi tych pojęć w ogóle nie rozumie
- rozbieżność tresci jaka wyraża sprzedawca a ja została na kwicie zapisana

To już 4 dowody a ty przeczysz jakimkolwiek i nie mów mi, że ich nie pamiętasz z moich wcześniejszych postów. Kolejna sprzeczność.

Jestes jak radio Maryja katoliku.
Moderujesz treść dyskusji tak, żeby ta doprowadziła do z góry założonych przez Ciebie wniosków.

Jestes dziadowskim manipulatorem.
szarley (54913 punktów)
I znów ucieczka ucieczka ucieczka

>nie płacisz podatku od własności, bo takiego podatku twój i nie mój prawodawca Ci nie określił.

Znów się świnka najarała zielem i p*****li od rzeczy
Jak już musisz ćpać to gówno, to odłącz net, bo robisz z siebie kretyna

>wyblakła czcionka na waszych kwitach, nagle zabrakło atramentu
Biedny windykator, zwala na innych własne wyrzuty sumienia
"To nie ja wyrzuciłem staruszkę z domu - to szarley"
Ta kobieta w Oławie, która zażyła truciznę po utracie domu to twoje dzieło windykatorze?



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-01-2020 12:45 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>I znów ucieczka ucieczka ucieczka
>Biedny windykator, zwala na innych własne wyrzuty sumienia
>"To nie ja wyrzuciłem staruszkę z domu - to szarley"
>

Widziałem a nawet przezylem wyniszczenie ludzi na produkcji. Widziałem a nawet przezylem wyniszczenie, szczególnie psychiczne, ludzi wykluczonych społecznie na socjalu. Widziałem też a nawet przeżyłem absurdalne przywileje biurw i kwiciarzy.

Wiem ile ludzkiego potencjału marnuje się bez sensu w źle zorganizowanym modelu stosunków społecznych.

Kiedy zrozumiałem podłość współczesnego kapitalizmu przestałem wierzyć w zbawienie przez niego siebie i kogokolwiek prócz grupy cwaniakow.

Odrzucam wasz świat. Nie chcę go. Tkwię z wami, z Tobą w bardzo zgnilym kompromisie, który chciałbym jednak przełamać.

Nie spędzę życia na wasz sposób.

Nie będzie mi taki Szarley z innym stanowił praw, który oskarży mnie o wyrzucanie staruszek z mieszkania, żeby zrobić miejsce dla japiszonow, po czy zbuduje wniosek, że wyrzucanie staruszek z mieszkań za długi dobre jest słuszne i sprawiedliwe.

Zapytam retoryczne.

Kwestionujesz przymus egzekucyjny tak jak ja?

Czy będziesz go bronił klami i pazurami a wyrzucenie każdej staruszki na bruk, żeby zrobić miejsce pod wynajem dla biedoty ku chwale Pana właściciela mieszkania uznasz za wielce sprawiedliwe?

Tfuuuu dziadostwo!
szarley (54913 punktów)
Ucieczka tym razem w bardzo poważne zarzuty człowieku o honorze p.ch.

>wyrzucenie każdej staruszki na bruk, żeby zrobić miejsce pod wynajem dla biedoty ku chwale Pana właściciela mieszkania uznasz za wielce sprawiedliwe?

Nie. Wyrzucenie kogokolwiek, a zwłaszcza bezbronnego, starego starego człowieka na bruk uważam za podłość. Żaden windykator nie powinien tego robić. Pisałem to już wielokrotnie, ale honor psiego chuja pozwala ci stawiać chochoła i przypisywać mi poglądy diametralnie sprzeczne z moimi rzeczywistymi poglądami.

>Kwestionujesz przymus egzekucyjny tak jak ja?
Ty byłeś windykatorem, nie ja

Nie zjadłem nerki twojemu dziecku

Dopóki nie wytrzeźwiejesz nie podejmuję rozmowy z tobą


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Nie. Wyrzucenie kogokolwiek, a zwłaszcza bezbronnego, starego starego człowieka na bruk uważam za podłość. Żaden windykator nie powinien tego robić.

Kwestionujesz prawa ustanowione przez tajnie wybranego prawodawcę?
Kwestionujesz prawo własności wielkomiejskiego japiszona, który nabył kamienice wraz z lokatorami a teraz chce zrobić ze swoim co chce?
A chce wywalić z mieszkania renciste bez kasy, odmalować nieco ściany cudzymi rękami, i puścić mieszkanie najemnym robolom po 1000 PLN za pokój.

Uwazaj, bo ktoś jeszcze zakwestionuje twoje prawo utajnionej i nieopodatkowanej własności, zażąda ujawnienia i opodatkowania własności a Wtedu co zrobisz?

Wszytkich, którzy zakwestionują co Ci się należy wyzwiesz od ludzi z honorem psiego chuja?
18-01-2020 15:03 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Nie zjadłem nerki twojemu dziecku

Jesteś wrogiem mojej wizji świata, świata, która w moim pojęciu byłby sprawiedliwszy od twojego.
Jesteś fundamentalista świata, ktory w moim pojęciu jest pieklem.

Jaki mam mieć do Ciebie stosunek?
Mieć dla Ciebie respekt?

Tłumaczyłem Ci już, w waszym świecie ale ze swoim umysłem, nie szans nic osiągnąć. Nie da się nie wierzyć w określone zasady i żyć wg takich zasad. Wszycy natychmiast rozpoznają u Ciebie brak wiary w zbawienie przez wasz model stosunków społecznych i natychmiast budują sporą barierę i spory dystans.

Bez skutecznego poniżenia waszych kapitalistycznych zasad przegram.
18-01-2020 17:42 
 Ocena 2 na 2
j23a (1186 punktów)
>Jesteś wrogiem mojej wizji świata, świata, która w moim pojęciu byłby sprawiedliwszy od twojego.

Jakiej wizji?
Nie odpowiedziałeś na pytania.

Na dokładkę w strefie nie można nic sensownie zapisać w testamencie jak rozumiem.
Więc jest wyrażając się kolokwialnie dla mnie jest całkiem do dupy.

Nie mam już więcej ochoty o tym dyskutować bo jak się dojdzie do czegoś konkretnie w
pytaniach to uciekasz albo przy okazji obrażasz. A i obecność na necie należy zredukować drastycznie (dożywotnie postanowienia noworoczne, a co).

>Jesteś fundamentalista świata, ktory w moim pojęciu jest pieklem.

Jęki (komornik u bram)

>Tłumaczyłem Ci już, w waszym świecie ale ze swoim umysłem, nie szans nic osiągnąć.

No skoro tak totalny ignorant z ekonomii jak ja widzi podstawowe błędy (chociażby
brak zasad współpracy strefa- reszta przede wszystkim w ujęciu prawno ekonomicznym)
to raczej nic nie wyjdzie, fakt.

> Nie da się nie wierzyć w określone zasady i żyć wg takich zasad. Wszycy natychmiast rozpoznają u Ciebie brak wiary w zbawienie przez wasz model stosunków społecznych i natychmiast budują sporą barierę i spory dystans.
>Bez skutecznego poniżenia waszych kapitalistycznych zasad przegram.

Jakich waszych?

Urodziłem się tu bo tak wypadło, na razie mieszkam, narodowość i obywatelstwo mi wpisali tak jak Tobie. Dla mnie to wpis i zasady prawne (to jest ważne). Może kiedyś coś z tym zmienię, czas pokaże. Nie chciałbym umierać jako polaczek, nie że to jakieś super ważne ale ta polska to jakaś faktycznie durna nacja, kłótliwa, ksenofobiczna, tępa, nadęta, na pokaz, zastaw się a postaw, nie widzi swoich błędów, nie koryguje ich i brnie w zaparte. I jakieś rozmyślania o przeszłości super plus niedorzeczne na XXI w religie w wydaniu globalnym i totalnym. Za dużo tego jest by to przypadek był.

Powodzenia w budowaniu image o błękitnej krwi u siebie i super strefie

EOT.
18-01-2020 23:03 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Jesteś wrogiem mojej wizji świata, świata, która w moim pojęciu byłby sprawiedliwszy od twojego.
>Jakiej wizji?
>Nie odpowiedziałeś na pytania.
>Na dokładkę w strefie nie można nic sensownie zapisać w testamencie jak rozumiem.
>Więc jest wyrażając się kolokwialnie dla mnie jest całkiem do dupy.
>Nie mam już więcej ochoty o tym dyskutować bo jak się dojdzie do czegoś konkretnie w
>pytaniach to uciekasz albo przy okazji obrażasz. A i obecność na necie należy zredukować drastycznie (dożywotnie postanowienia noworoczne, a co).
>>Jesteś fundamentalista świata, ktory w moim pojęciu jest pieklem.
>Jęki (komornik u bram)
>>Tłumaczyłem Ci już, w waszym świecie ale ze swoim umysłem, nie szans nic osiągnąć.

Raczej Ty ze swoim umysłem nie osiągniesz nic, poza rozczarowaniem i rozgoryczeniem, bo twój umysł, to wymysł.

>No skoro tak totalny ignorant z ekonomii jak ja widzi podstawowe błędy (chociażby
>brak zasad współpracy strefa- reszta przede wszystkim w ujęciu prawno ekonomicznym)
>to raczej nic nie wyjdzie, fakt.
>> Nie da się nie wierzyć w określone zasady i żyć wg takich zasad. Wszycy natychmiast rozpoznają u Ciebie brak wiary w zbawienie przez wasz model stosunków społecznych i natychmiast budują sporą barierę i spory dystans.

To pokonaj te rzekome bariery w sposób zrozumiały.

>>Bez skutecznego poniżenia waszych kapitalistycznych zasad przegram.

Przegrany zostałeś, gdy zabrałeś głos w dziedzinie fizyki.

>Jakich waszych?
>Urodziłem się tu bo tak wypadło, na razie mieszkam, narodowość i obywatelstwo mi wpisali tak jak Tobie. Dla mnie to wpis i zasady prawne (to jest ważne). Może kiedyś coś z tym zmienię, czas pokaże. Nie chciałbym umierać jako polaczek, nie że to jakieś super ważne ale ta polska to jakaś faktycznie durna nacja, kłótliwa, ksenofobiczna, tępa, nadęta, na pokaz, zastaw się a postaw, nie widzi swoich błędów, nie koryguje ich i brnie w zaparte. I jakieś rozmyślania o przeszłości super plus niedorzeczne na XXI w religie w wydaniu globalnym i totalnym. Za dużo tego jest by to przypadek był.
>Powodzenia w budowaniu image o błękitnej krwi u siebie i super strefie
>EOT.
A Ty jesteś sztandarowym reprezentantem tej nacji, i to w Niemczech, na którą tak plujesz tumanie. Jesteś paranoik.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
18-01-2020 23:39 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>Bez skutecznego poniżenia waszych kapitalistycznych zasad przegram.
>Przegrany zostałeś, gdy zabrałeś głos w dziedzinie fizyki.

Bo ośmieliłem się stwierdzić transformację ruchu i materii?
Bo ośmieliłem się określić ruch i materię dwiema formami energii?

Przegrywam, bo żyję wśród ludzi, którzy uznają zmianę za zło.

Przyjrzyj się zdarzeniu poskładania przez Ciebie prześcieradła nad ranem, a ujrzysz przekształcenie ruchu i materii, któremu z uporem maniaka przeczysz, nie wiedzieć czemu.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Jęki (komornik u bram)

I ta przychylność drugiemu człowiekowi, taka niepolaczkowa, co ten uśmieszek szczególnie akcentuje.

>EOT.

Twoje życie, twoje wybory.
Idź szukaj ciekawszych ludzi, lepszych, korzystniejszych, na pewno coś znajdziesz.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Dopóki nie wytrzeźwiejesz nie podejmuję rozmowy z tobą

Tu piszą więcej o leniach i utracjuszach
noizz.pl/s(*)-ktory-widac-z-kosmosu/s7ybkey

Co za ludzie, w takim dobrobycie żyją, że im się ulewa i zamiast na plażę pojechać, popływać trochę, to Ci jak szaleni robią na trzeci dom.

Co z tym wspólnego może mieć państwowa, przymusowa egzekucja utajnionej i nieopodatkowanej własności?

Czy niewolicy z tej plantacji na tym albo innym forum mają jakiś głos?
Czy raczej każdy sprawny intelektualista z łatwością wykazałby im, że są niczym i jak nic są należycie potraktowani?

-------
To jeat prowokacja. Przyznaje.
szarley (54913 punktów)
>>Dopóki nie wytrzeźwiejesz nie podejmuję rozmowy z tobą
>Tu piszą więcej o leniach i utracjuszach

Przykład:
Dziś moje pole leżące odłogiem jest warte 10 000 złotych
za rok będzie warte 15 000 złotych
Za co przez ten rok kupię chleb?
Twierdzisz, że można się utrzymać z nieproduktywnego mienia więc odpowiedz na to pytanie "ekonomisto" z maturą za gęsi. Tylko nie pipc o dzierżawie , TY napisałeś o wyłączeniu z uprawy. Zrozum to co sam piszesz, spróbuj przynajmniej

Jaki wpływ na twoje decyzje ma ekonomiczna "wiedza" o tym ile krów ma mój teść?

Dlaczego oponiarz nie różnicuje ceny w zależności od stanu majątkowego klienta?

Jak wytrzeźwiejesz i będziesz zdolny do odpowiedzi na sprowokowane przez ciebie pytania, wróć do rozmowy

Ucieczka w zmianę tematu świadczy tylko o tym że nie masz argumentów lub o honorze p.ch.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Twierdzisz, że można się utrzymać z nieproduktywnego mienia więc odpowiedz na to pytanie "ekonomisto" z maturą za gęsi.

Bezproduktywne mienie ostatecznie sprzedajesz ze sporym zyskiem.
Nikt na polu nawet jednego kartofla nie uprawil przez lata twojego posiadania a zarobiłeś na tym kupę hajsu, za który możesz sobie kupić pracę najemnika.

>Jaki wpływ na twoje decyzje ma ekonomiczna "wiedza" o tym ile krów ma mój teść?

Na rynku rozwinęły się nawet drogie usługi wywiadu gospodarczego, które umożliwiają zdobycie wiedzy "ile krów ma twój teść".
Twierdzisz, że ta wiedza nie ma znaczenia ale twoje państwo przywiązało do tego tak duże znaczenie, że tworom zwanym osobami prawnymi nakazało nawet ujawniać publicznie ile mają krów.

Twierdzisz, że wiedza o mieniu kontrahenta nie wpływa na treść umowy ale wszytkie fakty na ziemi i w niebie temu przeczą.

Banki udzielające kredytów od wyjawienia mienia uzależniają w ogóle podejście do rozmów o zawarciu umowy.
Nie robiłyby tego, gdyby ta wiedza nie miała dla nich żadnej wartości.

>Dlaczego oponiarz nie różnicuje ceny w zależności od stanu majątkowego klienta?

Widać nie byłeś w Maroku. Tam za biała skórę, kojarzona z posiadaniem mienia w taksowce płacisz na dzień dobry x2 a może być nawet x5. Zupełnie inne podejście jest do klienta, który wygląda na lokalnego najemnika, próbującego dostać się do pracy. Tam nie ma rozwiniętej komunikacji publicznej więc wszycy jeżdżą taksówkami poruszajacymi się między miastami.

Jeżeli odmoiwsz i pójdziesz do drugiej taksówki, w drugiej taksowce spotka Cię ta sama sytuacja.
szarley (54913 punktów)
>>Twierdzisz, że można się utrzymać z nieproduktywnego mienia więc odpowiedz na to pytanie "ekonomisto" z maturą za gęsi.
>Bezproduktywne mienie ostatecznie sprzedajesz ze sporym zyskiem.
Ucieczka
Przykład:
Dziś moje pole leżące odłogiem jest warte 10 000 złotych
za rok będzie warte 15 000 złotych
Za co przez ten rok kupię chleb?
U C I E C Z K A!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

>>Jaki wpływ na twoje decyzje ma ekonomiczna "wiedza" o tym ile krów ma mój teść?
>Na rynku rozwinęły się nawet drogie usługi wywiadu gospodarczego, które umożliwiają zdobycie wiedzy "ile krów ma twój teść".
Ucieczka
Jaki wpływ na twoje decyzje ma ekonomiczna "wiedza" o tym ile krów ma mój teść?

>>Dlaczego oponiarz nie różnicuje ceny w zależności od stanu majątkowego klienta?
>Widać nie byłeś w Maroku.
Nie stać mnie, nie jestem "robolem" w Berlinie
Dlaczego oponiarz nie różnicuje ceny w zależności od stanu majątkowego klienta?
UCIECZKA

Jak wytrzeźwiejesz i będziesz zdolny do odpowiedzi na sprowokowane przez ciebie pytania, wróć do rozmowy

Ucieczka w zmianę tematu świadczy tylko o tym że nie masz argumentów lub o honorze p.ch


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
> Za co przez ten rok kupię chleb?U C I E C Z K A!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Wielu ludzi żyje obficie nie tylko ze spekulacji ale wręcz z manipulacji cenami.

Poznawszy portret psychologiczny motłochu z łatwością wzbudzają u prostych ludzi emocje, które zmuszają ich działań korzystnych dla manipulanta.

Ale czyż jawnością mienia można przeciąć powszechne w społeczeństwie manipulacje, o niektórych słyszymy każdego dnia, a to przecież tylko czubek góry lodowej, skoro Bóg dał Szarleyowi prawo do tajemnicy mienia, tzn. do prywatności?

Po co budować społeczeństwo nieoszukujących się ludzi, skoro można się oddać w ręce bezwzględnych cwaniaków?
szarley (54913 punktów)
>Wielu ludzi żyje obficie nie tylko ze spekulacji ale wręcz z manipulacji cenami.

I znów zmiana tematu zamiast odpowiedzi
Przykro mi, albo odpowiesz na pytania albo daj mi spokój

Przykład:
Dziś moje pole leżące odłogiem jest warte 10 000 złotych
za rok będzie warte 15 000 złotych
Za co przez ten rok kupię chleb?
U C I E C Z K A !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Jaki wpływ na twoje decyzje ma ekonomiczna "wiedza" o tym ile krów ma mój teść?
UCIECZKA

Dlaczego oponiarz nie różnicuje ceny w zależności od stanu majątkowego klienta?
UCIECZKA

Ucieczka w zmianę tematu świadczy tylko o tym że nie masz argumentów lub o honorze p.ch

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Dlaczego oponiarz nie różnicuje ceny w zależności od stanu majątkowego klienta?
>UCIECZKA

Każdy oponiarz, który uwierzy, że może zażądać więcej - zażąda więcej!
Każdy niewolnik plantacji w UE, która Ci podlinkowałem, jeżeli uwierzy ze istnieje dla jego życia alternatywa to sięgnie po nią.

Potrzeba tylko utemperowac dominujące nad nimi dziadostwo!
szarley (54913 punktów)
>>Dlaczego oponiarz nie różnicuje ceny w zależności od stanu majątkowego klienta?
>>UCIECZKA
>Każdy oponiarz, który uwierzy, że może zażądać więcej - zażąda więcej!

Znów ucieczka
Udajesz że nie rozumiesz pytania?
Oponiarz wie jaki jest majątkowy stan klienta
A mimo to nie żąda więcej, więc twoja "teoria" jest brednią i ucieczką

Przykład:
Dziś moje pole leżące odłogiem jest warte 10 000 złotych
za rok będzie warte 15 000 złotych
Za co przez ten rok kupię chleb?
U C I E C Z K A !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Jaki wpływ na twoje decyzje ma ekonomiczna "wiedza" o tym ile krów ma mój teść?
UCIECZKA

Ucieczka w zmianę tematu świadczy tylko o tym że nie masz argumentów lub o honorze p.ch

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
20-01-2020 09:56 
 Ocena 3 na 3
j23a (1186 punktów)
>>Dlaczego oponiarz nie różnicuje ceny w zależności od stanu majątkowego klienta?
>>UCIECZKA
>Każdy oponiarz, który uwierzy, że może zażądać więcej - zażąda więcej!

Oponiarz najpierw musi mieć oponę / y na wymianę więc albo takie ma klient ze sobą (wtedy zostają do zakupu materiały eksploatacyjne do podnośników, talk, narzędzia i ich zużycie, prąd /etc) albo wcześniej się umawia z klientem i zamawia towar (tak jest na wiejskich stacjach małych).
Za który musi zapłacić normalnie np. w EU.

Ponieważ cała ta strefa jest fikcją więc oponiarz przyjmie chętnie zapłatę w EU od klienta i tyle będzie z ekonomii tej twojej śmiesznej strefy. Pomijam że nie będzie danych o kliencie bo to dotyczy wyłącznie:

a) zakwaterowanych w strefie,
b) takich którzy wpisali coś w system (tu w ogóle masz krzaki - przewożenie przez granice strefy, rozróżnienie mienia ruchomego od nieruchomego i podobnie),
c) rozliczających się w Knopikach.

>Każdy niewolnik plantacji w UE, która Ci podlinkowałem, jeżeli uwierzy ze istnieje dla jego życia alternatywa to sięgnie po nią.

To nie jest niewolnik tylko pracownik najemny więc z definicji ma wybór. Tak jak Ty teraz.

W Niemczech startując ze złej pozycji (umowa z polakami a nie praca natywna, kontrakt roczny) odkładasz miesięcznie minimum 1000 EU w branży sprzątaczki hotelowej (mała miejscowość turystyczna nad morzem). Plus dobra opieka lekarska jakby co. Nie tylko ty wtopiłeś na Franku ale obiekty myślące to coś z tym robią a nie tworzą fikcję.
20-01-2020 13:53 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Dlaczego oponiarz nie różnicuje ceny w zależności od stanu majątkowego klienta?
>>>UCIECZKA
>>Każdy oponiarz, który uwierzy, że może zażądać więcej - zażąda więcej!
>Oponiarz najpierw musi mieć oponę / y na wymianę więc albo takie ma klient ze sobą (wtedy zostają do zakupu materiały eksploatacyjne do podnośników, talk, narzędzia i ich zużycie, prąd /etc) albo wcześniej się umawia z klientem i zamawia towar (tak jest na wiejskich stacjach małych).
>Za który musi zapłacić normalnie np. w EU.
>Ponieważ cała ta strefa jest fikcją więc oponiarz przyjmie chętnie zapłatę w EU od klienta i tyle będzie z ekonomii tej twojej śmiesznej strefy. Pomijam że nie będzie danych o kliencie bo to dotyczy wyłącznie:
>a) zakwaterowanych w strefie,
>b) takich którzy wpisali coś w system (tu w ogóle masz krzaki - przewożenie przez granice strefy, rozróżnienie mienia ruchomego od nieruchomego i podobnie),
>c) rozliczających się w Knopikach.
>>Każdy niewolnik plantacji w UE, która Ci podlinkowałem, jeżeli uwierzy ze istnieje dla jego życia alternatywa to sięgnie po nią.
>To nie jest niewolnik tylko pracownik najemny więc z definicji ma wybór. Tak jak Ty teraz.
>W Niemczech startując ze złej pozycji (umowa z polakami a nie praca natywna, kontrakt roczny) odkładasz miesięcznie minimum 1000 EU w branży sprzątaczki hotelowej (mała miejscowość turystyczna nad morzem). Plus dobra opieka lekarska jakby co. Nie tylko ty wtopiłeś na Franku ale obiekty myślące to coś z tym robią a nie tworzą fikcję.

Hamerlik nie odstępuje od swojej paranoi i nie odstąpi bo czuje jakąś wielką misję, za którą dostaje kopniaki i przepędzany jest wszędzie.

Rzekomo sprawę ma załatwić rozproszona/rozsypana/rozwalona księga własności. Jest to już tak dziurawe jak moje skarpety. Należy dobrowolnie wpisywać aktywa (własność wg jakiego sposobu wyceny nie wiadomo). Po jedno, że nikt nie chce sobie dodatkowej roboty szukać, ale po drugie nic nie wspomina o pasywach, które są też własnością deklarującego. Ucieka przed tym tematem. Więc się nie dziwię, że dostępną każdemu księgę nazwał, dla mnie jednoznacznie "rozproszoną" to znaczy rozsypaną/rozwaloną niegodną żadnej powagi zbieraniną świstków. Nie wyjawił również czy należy wpisywać kapitał w obiegu (giełdy, banki) zamrożony. To ma stanowić jego fundament budowy nowego społeczeństwa rozumującego inaczej, tworzącego pod jego wskazówkami sprawiedliwość społeczną. Paranoje są stopniowane też. Najgorsza postać to paranoja schizofrenoidalna.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
> ale po drugie nic nie wspomina o pasywach, które są też własnością deklarującego. Ucieka przed tym tematem. Więc się nie dziwię, że dostępną każdemu księgę nazwał, dla mnie jednoznacznie "rozproszoną" to znaczy rozsypaną/rozwaloną niegodną żadnej powagi zbieraniną świstków.

Od niczego nie uciekam.
W moim modelu pasywow nie ma, nie ma żadnego długu ponad ujemny debet w środkach pieniężnych wobec systemu pieniężnego, który jest opisany.

Nie ma należności.
Nie ma zobowiązań.
Nie ma pasywow.

Zasada jest prosta. Nie masz kasy, nie kupujesz tylko idziesz do pracy i zarabiasz najpierw, żeby potem wydać.

Wszelkie zobowiązania w moim modelu wyrażone są w rozkładzie pieniądza i nic na kwitach.

Co do rozproszonego zapisu własności, najlepszym tego przykładem jest opis rozkładu pieniądza na banktonach, które rozdane są różnym osobom.

Sami posługujecie się opisem rozproszonym już od stuleci a Ty chcesz zrobić z tego zarzut.
szarley (54913 punktów)
>Od niczego nie uciekam.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
20-01-2020 17:30 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Od niczego nie uciekam.
>:
>)

Smiejesz się, bo uciekam od przyznania Ci racji, że tajemnica mienia i tajemnica wyboru zbawiają ludzkość?

Otóż zbawiają ale tylko klasę cwaniakow.

Spolegliwych ludzi wpędzają w niekorzystną podrzędność.
21-01-2020 14:32 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Spolegliwych ludzi wpędzają w niekorzystną podrzędność.

A ty, to ten niby spolegliwy jest?
Nie kituj. Póki starczyło sił i możliwości, Waćpan windykował ile wlezie, wszelkie morlalne zasady mając w g..łębokim poważaniu.
Za to teraz, gdy przyszyła kryska - na spolegliwego się stroi.

Tajemnica mienia i tajemnica wyboru może nie zbawiają ludzkości, ale działają na korzyść zwykłych ludzi bardziej, niż jawność.

Antropologia uczy, że jawność działa dobrze tylko w małych i stosunkowo pierwotnych społecznościach.
Im bardziej skomplikowana i cywilizowana społeczność, tym bez ograniczeń typu "ochrona prywatności" częściej dochodzi do nadużyć.

Zarzucają ci wsteczność. Pomyśl nad tym, miast ciągle dawać drapaka czy płakusiać żeś spolegliwy, tępiony i wykluczony biedak.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>> Spolegliwych ludzi wpędzają w niekorzystną podrzędność.
>A ty, to ten niby spolegliwy jest?

Ja to cały świat.
Kiedy rozmawiamy o obowiązujących zasadach, może warto wyjrzeć poza mnie?

A może chodzi o to, żeby skupiając całą dyskusję na oskarżeniach i poniżeniach odciągnąć ją od fundamentalnych zasad i podstawowych idei?

Czy potrafiłbyś tak przemanipulować rozmowę, żeby ta zeszła z zasadniczego toru, zaczęła toczyć się o niczym ważnym, przez co straciła jakiekolwiek znaczenie?

>Tajemnica mienia i tajemnica wyboru może nie zbawiają ludzkości, ale działają na korzyść zwykłych ludzi bardziej, niż jawność.

Taaaak już na pewno. Prostym ludziom tak się opłaca, że wiodą życie bez żadnej posiadłości do swojej śmierci.
Dla prostego człowieka, kwestie wpływające na jego egzystencję, im bardziej transparentne, tym dla niego lepiej, bowiem człowiek prosty bardzo łatwo ulega manipulacji przez cwaniaków i w tajemnicy, nie rozumiejąc otaczającej go rzeczywistości, traci wszelkie przed tym środki obrony.

>Antropologia uczy, że jawność działa dobrze tylko w małych i stosunkowo pierwotnych społecznościach.

Aż dziw bierze skąd taka presja na transparentność działania dużych organizacji? Przecież tajemnica wszystkim opłaca się x100.

Która Antropologia tego uczy? Zmyślona? Taka, która jest w tym kontekście tylko hasłem wytrzepany z rękawa, bo coś trzeba zmyślić?
Jakież to duże organizacje ucierpiały na transparentności i zaczęły wracać do normy dopiero po powrocie tajemnic.

Powiedziałbym wręcz, że wszelka patologia dużych organizacji wywodzi się z tajemnic.

>Im bardziej skomplikowana i cywilizowana społeczność, tym bez ograniczeń typu "ochrona prywatności" częściej dochodzi do nadużyć.

Ooooo a ja myślałem, że do nadużyć dochodzi dzięki uprawnieniu do przemocy a tu się okazuje, że przez jawność działania.
Mi największa patologia dużych organizacji zawsze kojarzyła się z działalnością tajnych służb, a tu się okazuje tę patologię zrodziło transparentność działania.

>Zarzucają ci wsteczność. Pomyśl nad tym, miast ciągle dawać drapaka czy płakusiać żeś spolegliwy, tępiony i wykluczony biedak.

Bo nowoczesność to anonimowość.
I dlatego wyznawcy utajnionej i nieopodatkowanej własności tak atakują choćby sieci anonimowych kryptowalut, zarzucając ich twórcom przestępcze intencje.

Sorry Jacek ale żadne z twoich twierdzeń do mnie nie trafia. Odbijają się od mnie jak piłka od ściany. Nie wierzę w ani jedno twoje stwierdzenie.
Po tylu oskarżeniach i poniżeniach trudno zresztą, żeby mój umysł mógł Cię zaakceptować, to raczej wykluczone, ja po prostu z góry zakładam manipulację, gdy chodzi o twoje wyrażenia.

Ale jestem świadomy, że istniejemy na jednym świecie i jesteśmy na siebie niejako skazani. Więc albo jakiś zgniły kompromis albo wyniszczająca wojna.

Idę na te zgniłe kompromisy ale chwilami, kiedy się tak zderzam się z nieprzyjaźnią, brakiem przychylności, brakiem zrozumienia, brakiem wspólnych wniosków i wspólnych wartości to ta zgnilizna kompromisu staje się zbyt duża.

Naprawdę jest mi bardzo ciężko tolerować tę twoją nieustającą kpinę i wyjątkowo jadowitą, bo skrytą w ironii pogardę.

Naśmiewasz się z moich przekonań i dajesz mi wciąż do zrozumienia, że masz je za nic.
23-01-2020 13:09 
 Ocena 4 na 4
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>> Spolegliwych ludzi wpędzają w niekorzystną podrzędność.
>>A ty, to ten niby spolegliwy jest?
>Ja to cały świat.

Bynajmniej: jesteś małą cząstka, ale i ze mną nie jest inaczej.

>Kiedy rozmawiamy o obowiązujących zasadach, może warto wyjrzeć poza mnie?

O niczym innym tu nie rozmawiamy od lat, tylko o suflowaniu ci zdobyczy świata, z którymi jakoś ci chyba nie po drodze..

>> Tajemnica mienia i tajemnica wyboru może nie zbawiają
> ludzkości, ale działają na korzyść zwykłych ludzi bardziej, niż jawność.
> Taaaak już na pewno. Prostym ludziom tak się opłaca, że wiodą życie
> bez żadnej posiadłości do swojej śmierci.

Ci, którzy beztrosko zaciągnęli kredy nie mierząc sił na zamiary, ci którzy nie szanują cudzej pracy, wreszcie ci ktrórzy nie chcą odpowiadać za tych których spłodzili - może należy im się takie życie? Kto wie?

> Dla prostego człowieka, kwestie wpływające na jego
> egzystencję, im bardziej transparentne, tym dla niego lepiej,
> bowiem człowiek prosty bardzo łatwo ulega manipulacji przez cwaniaków
> i w tajemnicy, nie rozumiejąc otaczającej go rzeczywistości, traci
> wszelkie przed tym środki obrony.

Straciłby je znacznie szczebciej, gdyby i jego można było w 100% prześwietlić.
Ale w świetle dzisiejszego prawa można coraz trudniej, to rozumiem ci nie pasuje.

> Aż dziw bierze skąd taka presja na transparentność działania
> dużych organizacji? Przecież tajemnica wszystkim opłaca się x100.

Dziw cię bierze, bo nie rozumiesz balansu pomiędzy zaufaniem a patentami metody, ktore stosują.

> Która Antropologia tego uczy? Zmyślona? Taka, która
> jest w tym kontekście tylko hasłem wytrzepany z rękawa, bo coś trzeba zmyślić?

Już mnie wcale nie dziwi, że każdą treść któą wypowiem potrafisz dla siebie wykrzywić.
Odpowiedm łopataologicznie: uczy obserwacja małych plemion, tudzeż społeczności.
Poczytaj o nich trochę.

>>Im bardziej skomplikowana i cywilizowana społeczność, tym
>> bez ograniczeń typu "ochrona prywatności" częściej dochodzi do nadużyć.
> Ooooo a ja myślałem, że do nadużyć dochodzi dzięki uprawnieniu
> do przemocy a tu się okazuje, że przez jawność działania.

Gdyby dochodziło tylko dzięki szczególnemu uprawnieniu, dawno byś wyrugował je ze swojego systemu wartości i obstawał twardo przy swoim sądzie.
A jednak po kilku lalatch przyznałeś, że Policja w twoim systemie też powinna być i co-nieco regulować .

> Sorry Jacek ale żadne z twoich twierdzeń do mnie nie trafia.
> Odbijają się od mnie jak piłka od ściany.

Raczej od teflonowego umysłu.

> Nie wierzę w ani jedno twoje stwierdzenie.

Wierzyć nie musisz. Zawsze możesz je zweryfikowac, ale po co ruszyć umysłem?
Po co wkladac wysiłek? Lepiej ci przecież pleść dalej swoje androny, to daje ci jakie-takie oparcie.

> chwilami, kiedy się tak zderzam się z nieprzyjaźnią, brakiem
> przychylności, brakiem zrozumienia, brakiem wspólnych wniosków
> i wspólnych wartości to ta zgnilizna kompromisu staje się zbyt duża.

Moja rada jest taka, żebyś przestał ślepo kwestionować oczywiste mechanizmy, które dziłają. Żebyś przestał narazać się na ludzki śmiech.
Jak przestaniesz być inzynierem cudzych dusz, gdy przestaniesz zarzucać wszystkim w koło chciwość etc. (czyli własne wady) - tylko wtedy możesz spotkać się z czymś pozytywnym.

> Naśmiewasz się z moich przekonań i dajesz mi wciąż do
> zrozumienia, że masz je za nic.

Ale przeciez nie tylko ja, prawda?
Poddaj swoje przekonania uczciwej dyskusji bez dawania drapaka, wówczas ludzie zaczą brać cię na serio i traktowac inaczej, niż swoista rozrywkowa osobliwość forum.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Moja rada jest taka, żebyś przestał ślepo kwestionować oczywiste mechanizmy, które dziłają.
No dobrze wasz system finansowy działa, ktoś nawet kiedyś powiedział, że Anglia to jej banki, ale weźmy pod uwagę ile ludzkiego zaangażowania i energii wymaga w waszym świecie udzielenie kredytu i jego spłata, żeby się czegoś dorobić.
W moim modelu debet to automat, podobnie jak i spłata podatku od własności, który jest jedynym kosztem kredytu. Nawet przeniesienie świadectwa własności w razie nieopłacenia podatku i przepływ środków z wyceny pokrywających debat w całości to automat.
Widać od razu, że może działać lepiej niż w waszym wykonaniu. Nie wymaga zaangażowania w to tysięcy ludzi, bo wszystko dzieje się samo jeśli tylko komputery mają zasilanie i działają.

>Żebyś przestał narazać się na ludzki śmiech.
Załóżmy, że masz rację i dlaczego miałbyś śmiać się z tych, którzy jej nie mają?
Chyba, że to przejaw agresji, którego celem jest narzucenie własnej racji.
20-01-2020 18:22 
 Ocena-3 na 3
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Najgorsza postać to paranoja schizofrenoidalna.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.


Jak śmiesz?!

Różnimy się przekonaniami i ok ale od tej twojej pogardy i poniżen zbiera mnie na wymioty.

Jak można aż tak nie szanować innego człowieka!?!

Czy ja teraz też tak powinienem gardzic Tobą?
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Najgorsza postać to paranoja schizofrenoidalna.
>>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>Jak śmiesz?!
>Różnimy się przekonaniami i ok ale od tej twojej pogardy i poniżen zbiera mnie na wymioty.
>Jak można aż tak nie szanować innego człowieka!?!
>Czy ja teraz też tak powinienem gardzic Tobą?

A można można takiego człowieka co ubliżył. Następnym razem przytoczę cytat z Twojej wypowiedzi o mnie. Ja Tobie tego nie zapomnę, co zresztą zapowiedziałem, bo nawet nie zauważyłeś, że wypadałoby przeprosić. Jak dziecinnie chcesz palić głupa, że nie wiesz o co chodzi, to powtórzę Twoją wypowiedź. Powtórzę to co napisałem i przytoczę. Śmieć jesteś a nie racjonalista. U mnie nasrałeś sobie jak chory do wiadra. Będę Ciebie tępił do czasu jak nie opuścisz tego forum.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
21-01-2020 10:30 
 Ocena-1 na 3
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>A można można takiego człowieka co ubliżył. Następnym razem przytoczę cytat z Twojej wypowiedzi o mnie. Ja Tobie tego nie zapomnę, co zresztą zapowiedziałem, bo nawet nie zauważyłeś, że wypadałoby przeprosić. Jak dziecinnie chcesz palić głupa, że nie wiesz o co chodzi, to powtórzę Twoją wypowiedź. Powtórzę to co napisałem i przytoczę. Śmieć jesteś a nie racjonalista. U mnie nasrałeś sobie jak chory do wiadra. Będę Ciebie tępił do czasu jak nie opuścisz tego forum.

Dziadowskie myślenie należy określać dziadostwem.
Niektórzy szczycą się nawet wyznawaniem prymitywnych wartości swojego dziadostwa.
To nie jest obraza na poziomie zarzucania komuś choroby psychicznej.
Albo się traktujemy poważnie albo nie.
20-01-2020 16:26 
 Ocena-3 na 3
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>To nie jest niewolnik tylko pracownik najemny więc z definicji ma wybór. Tak jak Ty teraz.

Po wykluczeniu z dostępu do zasobów, do wyboru masz tylko niewolnicza pracę, nic ponadto.
szarley (54913 punktów)
>Przejaskrawilem problem rent kapitałowych, żeby ktos taki jak Ty mógł go w ogóle zauważyć.

Chcesz eksperymentu?
zacznijmy od symulacji
Tu i teraz

Ekspryment polega na wirtualnym inwestowaniu w swoją emeryturę dwóch ludzi w TWOIM systemie

Wiem, że stchórzysz, ale to będzie twoja decyzja
Wiem, że stchórzysz, ale za kilka tygodni zaczniesz znów wołać że chcesz eksperymentu

Udowodnij że chcesz

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
17-01-2020 12:55 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>> 2 W twoim systemie JEDYNĄ formą emerytury jest kapitałowa emerytura - wyprzedawanie po kawałku zgromadzonego mienia Oprócz tego uzyskujesz dochód podatkowy

Ile to będzie?
Ucieczka

>i możesz bez ograniczeń świadczyć pracę.
Życzę ci, żeby operował cię 80-letni ślepy chirurg zmuszony przez ciebie do pracy do śmierci

>Gdy będziesz stary godzinka tłumaczenia dziennie Cię nie zabije a nawet pomoże trzymać Ci fason.
>I tak być powinno.
Jedna operacja temu chirurgowi też pomoże trzymać fason. ale to ty połóż się na operacyjny stole

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
17-01-2020 12:24 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>3.1 Opodatkowany jest dochód za który własność została nabyta

"BYŁ" - używaj właściwych pojęć.
Podatek BYŁ a własność JEST i będzie.
W waszym szalonym wyobrażeniu na ZAWSZE!
Potrzeba Was w tym szaleństwie zatrzymać.
14-01-2020 07:43 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>>4. Ja nie przyjmuję oferty (przyjęcie == sprzedaż jak rozumiem).
>>>5. I co dalej?
>>I dalej płacisz podatek w takiej wysokości że sprzedać MUSISZ
>>A po jakimś czasie wszystko jest własnością kilku zmówionych cwaniaków. W nowomowie hamerlikańskiej nazywa się to rozpraszaniem własności
>Napisałeś - płacisz ZERO podatku.
>Napisałeś - zaplacilbym znacznie mnie podatku niż obecnie.
>A teraz piszesz, że płacisz tyle podatku, że musisz sprzedać.

No nie tak.
Ja żyje z pracy najemnej a w strefie mieszkam bo się utworzyła (takie założenie zaakceptowałeś). Jeżeli 50% wyceny jest z terenu wioski to ja nie jestem zainteresowany dużą wyceną tylko powiedzmy 2 tys za nieruchomość. Bo odrzucę każdą taką wycenę a jednocześnie utworzy mi się średnia w okolicach 2 tys i od tego zapłacę podatek (mały). Jako że strefa nie mam być przypisana do państwa (oczywiste w miarę założenie niejawne z Twoich tekstów) to są normalne banki i normalne sklepy więc limit 2 tys (czy tam odpowiednik w Knopikach) wystarczy aż nadto do czegoś tam w tej strefie.

Niekorzystnym efektem tego jest to że nie wycenię nikogo na więcej niż 2 tys bo nie mam więcej środków (co nie ma dla mnie znaczenia - nie zamierzam kupować a do wyceny towarzyskie w celu zniżenia średniej jest idealne).

Tak czy nie?
14-01-2020 08:06 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>4. Ja nie przyjmuję oferty (przyjęcie == sprzedaż jak rozumiem).
>>5. I co dalej?
>I dalej płacisz podatek w takiej wysokości że sprzedać MUSISZ

Jest to możliwe zwłaszcza jeżeli Kopik jest wymienialny na EU (a chyba tak musi być) i
jest drogi w zakupie a bardzo tani w sprzedaży. Na tą dysproporcje dużo wskazuje bo strefa będzie mała i wyizolowana od reszty.

Musisz mieć Knopiki na podatek (z normalnej pensji zamienionej) a jak sprzedaż to duża strata.

Tylko niech Knopke się wypowie jak z transferem eu-knopik ma być?
13-01-2020 17:42 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>5. I co dalej?

Średnia z wycen stanowi o wartości własności a wartość własności staje się podstawą odpodatkowania, podstawą automatycznie przyznanego debetu w środkach pieniężnych, którego jedynym kosztem jest podatek od własności, podstawą automatycznie rozwijanego limitu oszczędności pieniężnych.

Nie chcesz sprzedać to zachowujesz, płacisz automatycznie podatek, możesz skorzystać z debetu ale nie musisz, możesz więcej zaoszczedzic.
14-01-2020 07:36 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>5. I co dalej?
>Średnia z wycen stanowi o wartości własności a wartość własności staje się podstawą odpodatkowania, podstawą automatycznie przyznanego debetu w środkach pieniężnych, którego jedynym kosztem jest podatek od własności, podstawą automatycznie rozwijanego limitu oszczędności pieniężnych.
>Nie chcesz sprzedać to zachowujesz, płacisz automatycznie podatek, możesz skorzystać z debetu ale nie musisz, możesz więcej zaoszczedzic.

Chwila.

Nie akceptuje 200 tys. (oferta 01)

Przychodzi nastepna za 10 tys (oferta 02)
Nie akcpetuje jej.

razem mam (200+10) / 2 = 105 tys.

I dalej.

oferta 01 jest nieważna czyli
rozumiem że ci co proponuje te 200 tys (czy 10 tys) ten co ma tyle debetu minimum.
Ok aczkolwiek od zera (w sensie projektu) tak nie wystartujesz, to jest już stan zastany i nie za bardzo rozumiem jak do niego doprowadzić.

oferty 01 i 02 wchodzą do średniej podatkowo - debebtowej mojej , tak?
Czyli mam 105 tys na potencjalnie, tyle mogę mieć oszczędności i od tego płace podatek. Znaczy się potencjalnie tyle. Bo musi być 50% wycen z czego (wioski, sołectwa, gminy, państwa, inne)? I jak długo to wyliczenie jest ważne (tu tez uwaga że będzie rozpiętość czasowa - najstarsza, najnowsza propozycja)?

Bo rozumiem że ci co proponowali po moim odrzuceniu mogą szukać następnego, tak?

Co z sytuacja kiedy zapisałem się do strefy i nikt mnie nie wycenił i mam 0 (bo się zmówili). Każdą pensje mi skasuje na podatki (gdzie odprowadzane?) bo nie mam tego debetu, tak? Czy to działa tak że konto w banku mam na zewnątrz i sobie przywożę frukty i paliwo a tylko knopików (do wewnętrznych rozliczeń) mieć nie mogę bo co zamienię EU - knopik to mi podatek zje)? Musi być knopik bo jak będziesz miał bitcoin to nie ściągniesz przymusowo

Nie wiem, też czy tak nie jest tak dopuki nie osiągniesz 50% wycen bo to nie będzie ważne, jak rozumiem 50% jest warunkiem koniecznym akceptacji średniej na okres nie wiem jaki zresztą (i co z dalszymi zmianami).

Jeżeli chcesz analizować wioskę (w sensie puli analizowanej do projektu - te 50% itp) to przykładowo.
100 gospodarstw, 10 zainteresowanych produkcją rolniczą, reszta w pracy najemnej i tam sobie spokojnie mieszka.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>I jak długo to wyliczenie jest ważne (tu tez uwaga że będzie rozpiętość czasowa - najstarsza, najnowsza propozycja)?

Mając 10.000 jednostek oszczędności możesz wycenic cudze, różne świadectwa do wartosci twoich oszczędności.
Wg mnie wyceny moga nakładać się tzn. możesz wycenic np. 5 składników majątku po 10.000. Twoje wyceny są ważne dopóki je utrzymujesz i zachowujesz min 10.000 oszczędności. Twoje wyceny wpływają na wartosc wycenionych świadectw, budując podstawę opodatkowania, debetu i oszczędności właścicieli świadectw.

Kiedy twoje oszczędności spadną poniżej 10.000 twoje wyceny automatycznie upadają.
Wycenę zawsze możesz cofnąć dopóki nie została przyjęta.

Proponuję także aby o wartości świadectwa nie stanowiła po prostu średnia lecz średnia ważona, aby uciąć wyceny spekulatywne. Tzn. takie po 1 dla obniżenia wyceny.
Do tego potrzeba pewnego wskaźnika istotnosci wyceny.
14-01-2020 09:13 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>I jak długo to wyliczenie jest ważne (tu tez uwaga że będzie rozpiętość czasowa - najstarsza, najnowsza propozycja)?
>Mając 10.000 jednostek oszczędności możesz wycenic cudze, różne świadectwa do wartosci twoich oszczędności.

A skąd się wzięło 10 tys?

Skup się i odpowiedz na przykład.

>Wg mnie wyceny moga nakładać się tzn. możesz wycenic np. 5 składników majątku po 10.000. Twoje wyceny są ważne dopóki je utrzymujesz i zachowujesz min 10.000 oszczędności. Twoje wyceny wpływają na wartosc wycenionych świadectw, budując podstawę opodatkowania, debetu i oszczędności właścicieli świadectw.

Nic nie rozumiem.
Masz przykład to się odnieś.
Zapisałem się do strefy, są dwie wyceny za 200 tys i 10 tys, odrzucam obie.
Co dalej?

Na co konkretnie wpłyną te wyceny?

A jak uważasz że przykład / rozumowanie złe to napisz co jest źle.
Konkretnie.

Bo uciekasz w Krystbełkot

>Kiedy twoje oszczędności spadną poniżej 10.000 twoje wyceny automatycznie upadają.

Nie mam oszczędności, na razie ma 2 wyceny.

>Wycenę zawsze możesz cofnąć dopóki nie została przyjęta.

Jak cofnąć?
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Masz przykład to się odnieś.
>Zapisałem się do strefy, są dwie wyceny za 200 tys i 10 tys, odrzucam obie.
>Co dalej?
>Na co konkretnie wpłyną te wyceny?

Sam opisałeś przecież poprawnie konsekwencje.
Wyceny stanowią o wartości świadectwa określając ją wg zwykłej średniej na 105.000 jednostek.

105.000 wartości świadectwa stanowi podstawę opodatkowania własności, określa wartość przyznanego debetu i wielkość limitu oszczędności.
j23a (1186 punktów)
>>Masz przykład to się odnieś.
>>Zapisałem się do strefy, są dwie wyceny za 200 tys i 10 tys, odrzucam obie.
>>Co dalej?
>>Na co konkretnie wpłyną te wyceny?
>Sam opisałeś przecież poprawnie konsekwencje.
>Wyceny stanowią o wartości świadectwa określając ją wg zwykłej średniej na 105.000 jednostek.
>105.000 wartości świadectwa stanowi podstawę opodatkowania własności, określa wartość przyznanego debetu i wielkość limitu oszczędności.
>
No na razie nie.
Bo masz mieć 50% nie wiem z czego (czas i obszar liczonych) ilości świadectw. Nie wiem w jakim czasie i po ilu trzeba coś odnowić (o ile trzeba).

Na razie pracowicie zwożę sobie do strefy żarcie bo mam konto w banku normalnym a
tu nie mam żadnej oszczędności / nie wymienie EU-Knopik i czekam na dalsze wyceny, tak czy nie?

Jak mnie zmusisz do płacenia podatku w Knopikach?

Strefa utworzyła się na mojej chacie, ja sobie mieszkam i odrzucam pracowicie kolejne oferty zakupu. Podatku nie będzie dopuki ie stworzy się 50 % z czegoś tak?

a później się zastanowimy co dalej
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>No na razie nie.
>Bo masz mieć 50% nie wiem z czego (czas i obszar liczonych) ilości świadectw.

Nie musisz mieć żadnych 50%. Wystarczy jedna wycena, żeby nadać twojej własności wartość. Bez żadnej wyceny twoja własność warta jest 0 i nie płacisz od tego żadnego podatku. Wycen się nie odnawia. Obowiązują dopóki ktos ich nie wycofa albo nie utrzyma środków wystarczajacych na ich pokrycie, wtedy wycena upada automatycznie.

50% kapitału potrzebujesz tylko do podpisania paszportu nowego użytkownika.

50% kapitału nie ma się nijak do wzajemnych wycen.
j23a (1186 punktów)
>>No na razie nie.
>>Bo masz mieć 50% nie wiem z czego (czas i obszar liczonych) ilości świadectw.
>Nie musisz mieć żadnych 50%. Wystarczy jedna wycena, żeby nadać twojej własności wartość. Bez żadnej wyceny twoja własność warta jest 0 i nie płacisz od tego żadnego podatku. Wycen się nie odnawia. Obowiązują dopóki ktos ich nie wycofa albo nie utrzyma środków wystarczajacych na ich pokrycie, wtedy wycena upada automatycznie.

OK, rozumiem.

>50% kapitału potrzebujesz tylko do podpisania paszportu nowego użytkownika.
>50% kapitału nie ma się nijak do wzajemnych wycen.

Ok.,
1. Co to jest 50% kapitału i jak się go tworzy?

2. Jak konkretnie wytycza się granice strefy.

3. Jaki jest związek normalnie rozumianej własności (w księdze wieczystej) ze strefą?

4. Jaki jest kurs Knopik-EU w zakupie i sprzedaży i z czego wynika.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>1. Co to jest 50% kapitału i jak się go tworzy?

W moim modelu istnieją 2 poziomy kreacji i emisji pieniądza.
1. Kreacja pierwotna - 8 jednostek pieniądza za każdego nowego użytkownika w systemie, które uzyskują wszyscy użytkownicy proporcjonalnie do juz posiadanych jednostk. Tylko pierwszy użytkownik uzyskuje pierwsze 8 jednostek.
2. Kreacja wtórna na podstawie wzajemnych wycen i przyznawanego przez system automatycznie debetu.

Jeżeli w systemie mamy 4 użytkowników i żaden nie dokonał jeszcze wyceny cudzego mienia, nie powstał żaden debet, wówczas w systemie są 32 jednostki pieniężne.

Potrzeba podpisu 17 jednostek pienieznych dla ważności 5 paszportu użytkownika.

Jeżeli wskutek wzajemnych wycen mienia zostanie wykreowane dodatkowe 100 jednostek ujemnych w debecie, wówczas 5 paszport będzie wymagał podpisu 67 jednostek pieniężnych.
j23a (1186 punktów)
>>1. Co to jest 50% kapitału i jak się go tworzy?
>W moim modelu istnieją 2 poziomy kreacji i emisji pieniądza.
>1. Kreacja pierwotna - 8 jednostek pieniądza za każdego nowego użytkownika w systemie, które uzyskują wszyscy użytkownicy proporcjonalnie do juz posiadanych jednostk. Tylko pierwszy użytkownik uzyskuje pierwsze 8 jednostek.

A jak to ma wyglądać praktycznie?
Przychodzę do jakiegoś biura i się zapisuje (jako osoba) do strefy, tak?
Dostaje to 8 jednostek i jakiś identyfikator/konto/etc.
I co dalej się dzieje, konkretnie?

>2. Kreacja wtórna na podstawie wzajemnych wycen i przyznawanego przez system automatycznie debetu.

Ale co wycenią?
Ja się zapisałem.

>Jeżeli w systemie mamy 4 użytkowników i żaden nie dokonał jeszcze wyceny cudzego mienia, nie powstał żaden debet, wówczas w systemie są 32 jednostki pieniężne.

No ok.

>Potrzeba podpisu 17 jednostek pienieznych dla ważności 5 paszportu użytkownika.

A co to jest praktycznie ?
A jak nie będę o nic zabiegał to co?

Są dwie sytuacje wyjściowe.

1. Zapisuje się do strefy w jakimś biurze (i dostaje te jednostki na siebie bo ja się zapisałem na początek). Trzba za to oddać majątek, sprzedać, dzierżawić?
Czy jak? Jak jest rozwiązany transfer jednostki strefy - EU w sprzedaży i kupnie?

2. Strefa w jakiś sposób (całkiem niejasne) obejmuje mój teren znienacka (gorzej niż czołg co wyjeżdża znienacka).

I co się dalej dzieje dalej?

>Jeżeli wskutek wzajemnych wycen mienia zostanie wykreowane dodatkowe 100 jednostek ujemnych w debecie, wówczas 5 paszport będzie wymagał podpisu 67 jednostek pieniężnych.

Ale co to jest ten podpis praktycznie ?
Łażę po tej strefie i błagam by go zdobyć (po co ) od kogoś czy jak?
Bo ktoś o tym decyduje a nie ja, tak?
18-01-2020 23:19 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>A jak to ma wyglądać praktycznie?
>Przychodzę do jakiegoś biura i się zapisuje (jako osoba) do strefy, tak?
>Dostaje to 8 jednostek i jakiś identyfikator/konto/etc.
>I co dalej się dzieje, konkretnie?

Nie postuluję żadnych biur ani biurw. Zaproponowałem 3 rodzaje tokenów w łańcuchu cyfrowej księgi kapitału, 1. token paszportu, 2. token świadectwa własności, 3, token jednostki pieniężnej. Konstrukcja tokenu powinna umożliwiać zawarcie w nim pewnego opisu, którego po stworzeniu tokenu nie można już zmienić i każdy może go odczytać.

Tworzysz token własnego paszportu samodzielnie i ogłaszasz go w sieci.
Jeżeli zdobędzie podpis ponad 50% tokenów jednostek pieniężnych wówczas staje się ważny.

Kiedy twój paszport staje się ważny masz dalej możliwość kreacji tokenów świadectw własności. Te nie wymagają już żadnego podpisu ale nie mogą być też sprzeczne z istniejącymi świadectwami.

>>2. Kreacja wtórna na podstawie wzajemnych wycen i przyznawanego przez system automatycznie debetu.
>Ale co wycenią?
>Ja się zapisałem.

>A co to jest praktycznie ?
>A jak nie będę o nic zabiegał to co?

Własność, której świadectwo posiadasz podlega egzekucji.
Jeżeli stworzysz świadectwo i ogłosisz je w sieci możesz się spodziewać, że ktoś je wyceni.
Wówczas będziesz mógł je sprzedać, lub zachować płacąc podatek, zyskując jednak debet i powiększony limit oszczędności.

>Są dwie sytuacje wyjściowe.
>1. Zapisuje się do strefy w jakimś biurze (i dostaje te jednostki na siebie bo ja się zapisałem na początek). Trzba za to oddać majątek, sprzedać, dzierżawić?
>Czy jak? Jak jest rozwiązany transfer jednostki strefy - EU w sprzedaży i kupnie?

Nowo wykreowane 8 jednostek pieniężnych, na bazie uzyskania przez twój paszport ważnego podpisu nie trafia do Ciebie lecz do aktywnych użytkowników proporcjonalnie do stanu posiadanych przez nich jednostek pieniężnych. Ty zaczynasz z ZEREM. Możesz utworzyć nowe świadectwa własności dla nowowprowadzonych składników majątku a możesz też po prostu podjąć pracę.

>2. Strefa w jakiś sposób (całkiem niejasne) obejmuje mój teren znienacka (gorzej niż czołg co wyjeżdża znienacka).

Nie obejmuje niczego dlaczego nie stworzysz sam świadectwa własności.
Po stworzeniu świadectwa własności, świadectwo należy do Ciebie. Podlega wycenie ale jest twoje.
Nie możesz liczyć na uznanie i egzekucję własności przez innych użytkowników księgi, dla której w księdze nie istnieje żadne świadectwo.
Twój wybór czy chcesz ochrony własności i tworzysz jej świadectwo, czy tej ochrony nie chcesz i wtedy radź sobie z jej egzekucją sam.

>I co się dalej dzieje dalej?
>Ale co to jest ten podpis praktycznie ?
>Łażę po tej strefie i błagam by go zdobyć (po co ) od kogoś czy jak?
>Bo ktoś o tym decyduje a nie ja, tak?

Token jednostki pieniężnej to generalnie klucz prywatny, którym możesz podpisać lub nie inny token.
Token paszportu opisujesz w zakresie własnej tożsamości w sposób nie pozostawiający wątpliwości, co do tożsamości i ogłaszasz go w siecie. Każdy użytkownik sieci uzyskuje zgłoszenie nowego tokenu i ma dostęp do jego opisu. Może go podpisać lub nie używając do tego tokenów własnych jednostek pieniężnych.

Popisze twój token paszportu 50% istniejących tokentów jednostek pieniężnych to twój paszport staje sie ważny i jesteś od tej chwili nowym użytkownikiem księgi kapitału.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>A jak nic nie zechcę wyceniać?

Nie będziesz jednym z nas a zatem na tym samym terenie i w tym samym czasie będziesz rywalem w walce o zasoby.

Poogladaj sobie flimy przyrodnicze i rywalizację różnych grup zwierząt o te same zasoby.
12-01-2020 18:40 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>A jak nic nie zechcę wyceniać?
>Nie będziesz jednym z nas a zatem na tym samym terenie i w tym samym czasie będziesz rywalem w walce o zasoby.

Jak nie? Wpisuje się do systemu i niczego nie wyceniam.

To zaraz, to jeszcze jakaś "za mała wycena" (w sensie ilości) może być?
I wtedy też do kasacji?

>Poogladaj sobie flimy przyrodnicze i rywalizację różnych grup zwierząt o te same zasoby.

Widziałeś grupę wilków która podbija las?

A jak chcesz żeby wilki nie wchodziły na teren gdzie masz namiot to obsikujesz teren. Trzeba chyba zachować umiar z wielkością ale normalnie to działa bez pudła jak sobie z 200m^ zaznaczysz. Problem jest dla człowieka z odpowiednio intensywną dzałalnością w tym zakresie (kawa pomaga albo jakieś mikstury rozgrzewające). Alfa oblewa z drugiej strony i finał (sprawdź sobie to w książkach). Osobiście nie testowałem (brak odpowiednich watach w okolicy) a na spacerze z psami jesteś szefem dla swojego stada więc oznaczenie jest dla innych i alfa stada poprawia po tobie jako następny w hierarchi a po nim ewentualnie inni (dla psa jesteś innym gatunkiem).

Podobno można tak też z tygrysami w Malezji, widziałem poradnik ale ja bym miał stracha (tygrysy nie są społeczne).
12-01-2020 21:34 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Jak nie? Wpisuje się do systemu i niczego nie wyceniam.

No jeśli wpiszesz to masz.
Do wyceny cudzych świadectw nikt Cię nie zmusi, możesz jeżeli cudza własność ma dla Ciebie wartość i potrzebujesz jej.
13-01-2020 04:42 
 Ocena 2 na 2
j23a (1186 punktów)
>>Jak nie? Wpisuje się do systemu i niczego nie wyceniam.
>No jeśli wpiszesz to masz.

Ale co wpisze?
Obiekty czy siebie czy siebie plus grunt?
Musisz mieć w takim systemie trzy rzeczy odrębne.

1. Indywidualnie i jednoznacznie identyfikowane osoby np. po peselu.
2. Klasy obiektów i to różnorodne.
3. Przypisane (jeden do wielu) do osoby klasy obiektów i ich ilości.

>Do wyceny cudzych świadectw nikt Cię nie zmusi, możesz jeżeli cudza własność ma dla Ciebie wartość i potrzebujesz jej.

No czekaj.
Sąsiad wycenia mi chatę na milion bo ma apetyt na gruszki.

Ja mu w rewanżu teren z chata na 2 miliony albo więcej.
W ten sposób skłonie go do jakiś negocjacji jakiś bo z wpisania tej wyceny przez kogoś są jakieś podatki/ekwiwalent/zagrożenie dla mnie jak rozumiem więc trzeba będzie się dogadać jakoś na kompromis (pomijam że to strasznie durne dodatkowo tego trzeba pilnować w tych bazach - co z gośćmi np w szpitalu chwilowo czy na wyjeździe ?).

Można później obniżyć wycenę?

Czy jak to ma być?
13-01-2020 08:29 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>1. Indywidualnie i jednoznacznie identyfikowane osoby np. po peselu.
>2. Klasy obiektów i to różnorodne.
>3. Przypisane (jeden do wielu) do osoby klasy obiektów i ich ilości.

1. paszport użytkownika
2. tokeny wyrażające środki pieniężne
3. tokeny wyrażające świadectwa własności

Świadectw własności nie potrzeba dzielić na klasy ale oczywiście można. Np. klasa własności rzeczy i klasa własności działań. To można oczywiście dzielić dalej.

>No czekaj.
>Sąsiad wycenia mi chatę na milion bo ma apetyt na gruszki.
>Ja mu w rewanżu teren z chata na 2 miliony albo więcej.
>W ten sposób skłonie go do jakiś negocjacji jakiś bo z wpisania tej wyceny przez kogoś są jakieś podatki/ekwiwalent/zagrożenie dla mnie jak rozumiem więc trzeba będzie się dogadać jakoś na kompromis (pomijam że to strasznie durne dodatkowo tego trzeba pilnować w tych bazach - co z gośćmi np w szpitalu chwilowo czy na wyjeździe ?).
>Można później obniżyć wycenę?
>Czy jak to ma być?

Masz wycenić to i tak, co gotowy jesteś kupić, w nadziei, że w któreś chwili właściciel przyjmie twoja wycenę zejdzie Ci kasa i przybędzie świadectwo własności.
Kiedy zyskasz świadectwo poprzedni właściciel musi Ci nabyty obiekt wydać co podlega egzekucji.

Nie licz, że się dogadasz z sąsiadem co do wzajemnej wyceny, bo jeśli twój grunt jest atrakcyjny to wyceni go 20 innych osób. Z wsyztkimi się nie dogadasz, zwłaszcza za nabycie przez nich twojego gruntu jest w ich interesie.

Wycena twojego mienia i stojący za tym podatek to żadna kara ani zagrożenie tylko system, który ma utrzymać własność w potrzebnym do rozwoju społeczeństwa rozproszeniu.

Płacisz podatek od własności w miejsce wszytkich współczesnych podatków i opłat, podatek określany w jawnej demokracji bezpośredniej. Ten podatek Cię nie zabije.
Oprócz obciążenia podatkiem po wycenie zyskujesz debet w środkach pieniężnych i poszerza się twój limit oszczędności.
Nie zgoniesz.
Gdybyś własnosc musiał sprzedać z uwagi na zbyt wysoki podatek, wówczas bez mienia jesteś zwolniony ze wszelkiego opodatkowania i dodatkowo uzyskujesz dochód podatkowy. Twój wybór czy chcesz być właścicielem czy najemnikiem.
j23a (1186 punktów)
>>1. Indywidualnie i jednoznacznie identyfikowane osoby np. po peselu.
>>2. Klasy obiektów i to różnorodne.
>>3. Przypisane (jeden do wielu) do osoby klasy obiektów i ich ilości.
>1. paszport użytkownika
>2. tokeny wyrażające środki pieniężne
>3. tokeny wyrażające świadectwa własności

OK.

>Świadectw własności nie potrzeba dzielić na klasy ale oczywiście można. Np. klasa własności rzeczy i klasa własności działań. To można oczywiście dzielić dalej.

Oczywiście że trzeba. Bo gruszka jest na posesji zatem masz
a) podzbiór zbiory własności,
b) cechy istotne mi. zasady sprzedaży/przydzielenia własności na gruszkę oraz okres/warunki po jakim drzewa są liczone jako obiekt ukorzeniony.

>>Można później obniżyć wycenę?
>>Czy jak to ma być?

>Masz wycenić to i tak, co gotowy jesteś kupić, w nadziei, że w któreś chwili

Powoli. Jak już mam własność i nic nie chcę kupować to co?
Rozumie że się rejestruje w strefie (nabywam paszport użytkownika - [1]) bo będę "nieprzydatny". I co dalej?

> właściciel przyjmie twoja wycenę zejdzie Ci kasa i przybędzie świadectwo własności.

Czyli tu jest odwrotnie, tak?
Ktoś mi wycenia chatę i teren i gruszkę i ja albo to to przyjmuje albo nie.

Co z gruszką (było wcześniej) - jak ją sprzedać ?

>Kiedy zyskasz świadectwo poprzedni właściciel musi Ci nabyty obiekt wydać co podlega egzekucji.

Ok, a jak nie zaakceptuje ?

>Nie licz, że się dogadasz z sąsiadem co do wzajemnej wyceny, bo jeśli twój grunt jest atrakcyjny to wyceni go 20 innych osób. Z wsyztkimi się nie dogadasz, zwłaszcza za nabycie przez nich twojego gruntu jest w ich interesie.

No i co z tego. Nie przyjmuje żadnej wyceny i co?

>Wycena twojego mienia i stojący za tym podatek to żadna kara ani zagrożenie tylko system, który ma utrzymać własność w potrzebnym do rozwoju społeczeństwa rozproszeniu.
>Płacisz podatek od własności w miejsce wszytkich współczesnych podatków i opłat, podatek określany w jawnej demokracji bezpośredniej. Ten podatek Cię nie zabije.

A skąd wiesz?
Teraz płace parę stówek na rok.

>Oprócz obciążenia podatkiem po wycenie zyskujesz debet w środkach pieniężnych i poszerza się twój limit oszczędności.

Ale po co mi te oszczędności i limit jak ja chce zostać (w strefie która się utworzyła) tak jak mam teraz.

W jaki sposób odbywa się transfer pieniędzy z normalnej pracy do strefy i jak w tej strefie kupić coś powszedniego (o ile można)?

>Nie zgoniesz.
>Gdybyś własnosc musiał sprzedać z uwagi na zbyt wysoki podatek, wówczas bez mienia jesteś zwolniony ze wszelkiego opodatkowania i dodatkowo uzyskujesz dochód podatkowy. Twój wybór czy chcesz być właścicielem czy najemnikiem.

No chyba zawsze wtedy lepiej być najemnikiem bo kontrolujesz (poprzez umowę najmu) co się dzieje finansowo, tak ?
W strefie normalne umowy (np. na rok) są?
13-01-2020 08:32 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>co z gośćmi np w szpitalu chwilowo czy na wyjeździe ?).
>Można później obniżyć wycenę?
>Czy jak to ma być?

Twoja własność musi nieustannie zarabiać. Szpital od podatków Cię nie zwalnia.

Utracisz własność chory, to zdrowiejac będziesz mógł na powrót ją odbudować.

Żadne pole nie będzie stało bez uprawy, bo jesteś chory. Inni muszą jeść nawet wtedy kiedy Ty nie masz siły uprawiać.
j23a (1186 punktów)
>>co z gośćmi np w szpitalu chwilowo czy na wyjeździe ?).
>>Można później obniżyć wycenę?
>>Czy jak to ma być?
>Twoja własność musi nieustannie zarabiać.

To najlepiej nie mieć żadnej własności, tak?
Wpisuje się do strefy na nazwisko i nie robię nic więcej.

> Szpital od podatków Cię nie zwalnia.
> Utracisz własność chory, to zdrowiejac będziesz mógł na powrót ją odbudować.
>Żadne pole nie będzie stało bez uprawy, bo jesteś chory. Inni muszą jeść nawet wtedy kiedy Ty nie masz siły uprawiać.

No to wynajmuje komuś albo wcześniej piszę testament/polecenie notarialne.
Jak to jest w tej strefie rozwiązane?
06-01-2020 18:15 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>No pytam, k***a, jakie zasoby!
>>>Najarany tępy zawistniku
>>W tej dyskusji symbolizujesz kapitalistę.
>Dużo zarabiasz na stręczeniu nieletnich pedofilom?
>Więcej na chłopcach czy na dziewczynkach?
>Bo dla mnie symbolizujesz....
>Przecież nie ma znaczenia kim jesteś.

Dlaczego walczysz z jawnościa mienia człowieku, który nie masz nic do ukrycia? Który zdobyles wszytko tak jakbyś zdobył w sytuacji jawnego mienia?

Dlaczego walczysz z opodatkowaniem własności człowieku, który przy opodatkowaniu mienia zaplacilbys niższy podatek?

Z troski o biedote?

Kim jesteś człowieku udający kogoś innego?
Czego tak naprawdę chcesz, pomijając twoje sfalsifikowane intencje?
Ujawnisz się, czy tylko w tajnym wyborze?
06-01-2020 20:10 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>>>No pytam, k***a, jakie zasoby!
>>>>Najarany tępy zawistniku
>>>W tej dyskusji symbolizujesz kapitalistę.
>>Dużo zarabiasz na stręczeniu nieletnich pedofilom?
>>Więcej na chłopcach czy na dziewczynkach?
>>Bo dla mnie symbolizujesz....
>>Przecież nie ma znaczenia kim jesteś.
>Dlaczego walczysz z jawnościa mienia człowieku, który nie masz nic do ukrycia?

Już odpowiedziałem.
W imię prawa do prywatności
Nie zruzumiałeś

a przed tobą należy utaić własność bo w imię zawiści twoja złość jest w stanie podpalić dom

Napisałem ci też że pracuję,
Nie zrozumiałeś a ty odpisałeś, że żyję z własności sadu

Napisałem ci, że sad jest na użytek własny,
nie zrozumiałeś i odpisałeś, że zmuszam twoje dzieci do pracy w tym sadzie

KRETYNIE naucz się czytać

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-01-2020 19:00 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>No ale tobie nie chodzi o przedsięwzięcie ino o p*****lenie o szopenie

Takiej dzialanosci jak wypełnianie dla kogoś za kasę kwitow podatkowych czy wniosków o dopłaty nie biorę nawet pod rozwagę. To nie jest żadna dzialanosc gospodarcza tylko padaczka chorego systemu.

Polowa ludzkości zajmuje się zawodowo wypełnianiem i sprawdzaniem kwitow.

Tfuuu dziadostwo!
03-01-2020 05:56 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>- złodzieju
>>>Poważny zarzut, Udowodnisz przed sądem?
>>Przepraszam moja wina.
>Przyjmuję.

No to już było "odpowietrzenie się" słoniowe. Zwykle puszcza "bączki", nie przeprosi i ucieka z tematu który wywołał. Ale teraz to przesada.
Po co więc szarley'u z takim co ma łeb z pustaka zrobiony, rozmawiasz? Ma na to dowody żeś złodziej? No widzisz więc, iż rozmowa z takim jest tylko tyle porównywalnie warta, co rozmowa z ulicznym słupem reklamowym. Ten sam poziom inteligencji.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
03-01-2020 09:23 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>>>- złodzieju
>>>>Poważny zarzut, Udowodnisz przed sądem?
>>>Przepraszam moja wina.
>>Przyjmuję.
>No to już było "odpowietrzenie się" słoniowe. Zwykle puszcza "bączki", nie przeprosi i ucieka z tematu który wywołał. Ale teraz to przesada.
>Po co więc szarley'u z takim co ma łeb z pustaka zrobiony, rozmawiasz? Ma na to dowody żeś złodziej? No widzisz więc, iż rozmowa z takim jest tylko tyle porównywalnie warta, co rozmowa z ulicznym słupem reklamowym. Ten sam poziom inteligencji.

Uzgodnij z twoim przyjacielem czy jestem bolszewikiem czy lizusem Bezosa, bo te obelgi są sprzeczne a przecież zgadzacie się ze sobą.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Mój kapitał daje mi władzę??? Nie wiedziałem.....

Doprawdy?
02-01-2020 16:17 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Wietrzy jakieś tajemnice, zmowy właścicieli, podejrzliwość niczym nie uzasadniona,
>Nie jakieś tylko:
>- tajemnica bankowa
>- tajemnica biegłego rewidenta
>- tajemnica doradcy podatkowego
>- tajemnica funduszy inwestycyjnych
>- tajemnica handlowa
>- tajemnica ksiąg rachunkowych
>- tajemnica maklerska
>- tajemnica oświadczeń majątkowych
>- tajemnica przedsiębiorstwa
>pl.wikipedia.org/wiki/Tajemnica
>bardzo nieuzasadnione podejrzenie tajemnicy
>Oczywiście wszystkie te tajemnice we wspólnym interesie, stąd stały się przedmiotem zasad społecznych.

DO TYCH TZW. TAJEMNIC MAJĄ ZAWSZE DOSTĘP ODPOWIEDNIE ORGANA UPOWAŻNIONE PRAWEM.
Od kiedy i przez kogo ustanowione? Przez Ciebie? Nie bądź klaunem.
To nie wszystkie tajemnice, BO ŚWIAT JEST PEŁEN JESZCZE TAJEMNIC.
-tajemnica wiary
-tajemnica spowiedzi
-tajemnica lekarska
-tajemnica poliszynela
-tajemnica sztuki iluzji
-tajemnica rodzinna
-tajemnica wojskowa
-tajemnica szyfrów
itd...
JESTEŚ POWAŻNIE CHORY. TY JUŻ MASZ FOBIĘ.
UDOWIDNIJ TO ,ZE: Cytat:
Oczywiście wszystkie te tajemnice we wspólnym interesie, stąd stały się przedmiotem zasad społecznych.

Od kiedy stały się problemem społecznym? Są protesty, manifestacje uliczne? Ten wspólny interes to czyj jest? Nie czasem Twój? Zbierasz haki na kapitalistów i właścicieli? Co z Ciebie za bolszewik? Na pewno projekt Twojej "urowniłowki" jest protezą nawet ukrytego bolszewizmu. Jest dziurawy, koncepcyjnie niedopracowany, korupcjogenny i beznadziejny.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
02-01-2020 16:52 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>DO TYCH TZW. TAJEMNIC MAJĄ ZAWSZE DOSTĘP ODPOWIEDNIE ORGANA UPOWAŻNIONE PRAWEM.

Dla kogo odpowiednie?
Dla porozumionej grupowym interesem elity?
Interesem sprzecznym z interesami pozostałych grup społecznych?

>Od kiedy stały się problemem społecznym?
Od wtedy, gdy stało się jasne, że tajemnica mienia jest wbrew wspólnemu interesowi społecznemu ale stanowi przedmiot wspólnych zasad.

>Są protesty, manifestacje uliczne?

Nie po to hipnotyzujecie w państwowych "szkołach" - pralniach mózgów, które finansując z krwawicy roboli upuszczanej przy zakupie każdego bochenka chleba i każdej butelki wódki nazywacie "darmowymi", nie po to straszycie surowymi karami, sądami, komornikami, policją, więzieniami, nie po to wyśmiewacie, poniżacie, wpędzacie w poczucie i wstydu, żeby otumaniony, przestraszony, zawstydzony, przekonany o braku jakiejkolwiek wartości człowiek mógł sie Wam sprzeciwić.

Wpierw zwykły człowiek musi odzyskać namiastkę poczucia własnej wartości, wolności i godności, żeby nabrać odwagi do sprzeciwu.

>Ten wspólny interes to czyj jest?

Jak widać na pewno nie Wasz, bo Wy już postanowiliście, że swój oprzecie na garbie biedoty.
Ale gdybyście zechcieli się uwolnić od tego dziadowskiego interesu, stworzonego na krzywdzie innych i przyłączyć do wspólnego interesu całego społeczeństwa to zawsze możecie, z korzyścią dla siebie i wszystkich.
03-01-2020 04:31 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>DO TYCH TZW. TAJEMNIC MAJĄ ZAWSZE DOSTĘP ODPOWIEDNIE ORGANA UPOWAŻNIONE PRAWEM.Dla kogo odpowiednie?

Dla policji, prokuratury, sądów, wyznaczonych, czy ustanowionych komisji państwowych, dla PIH-u, dla NIK-u, nawet PKT (państwowej kontroli transportowej), nawet "kanary" do sprawdzania czy nie jedziesz tramwajem "na gapę" itp. Wystarczy? Odpowiednie, czyli wg właściwości o określonym zakresie.

Czy to tak ciężko pojąć? Przecież piszemy o tym a nie o Twoich domniemaniach i budowaniu teorii spiskowych. Lecz się bo Twój stan wyraźnie się pogarsza.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>DO TYCH TZW. TAJEMNIC MAJĄ ZAWSZE DOSTĘP ODPOWIEDNIE ORGANA UPOWAŻNIONE PRAWEM.Dla kogo odpowiednie?
>Dla policji, prokuratury, sądów, wyznaczonych, czy ustanowionych komisji państwowych, dla PIH-u, dla NIK-u, nawet PKT (państwowej kontroli transportowej), nawet "kanary" do sprawdzania czy nie jedziesz tramwajem "na gapę" itp. Wystarczy? Odpowiednie, czyli wg właściwości o określonym zakresie.
>Czy to tak ciężko pojąć? Przecież piszemy o tym a nie o Twoich domniemaniach i budowaniu teorii spiskowych. Lecz się bo Twój stan wyraźnie się pogarsza.

Ja ich nie wyznaczylem, sam dostępu nie mam, wyznaczenie ich mnie nie satysfakcjonuje.
02-01-2020 20:45 
 Ocena-2 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>rozgoryczony że inni mają a on nie tego co inni a nawet więcej niż inni, więc muszą ujawnić stan posiadania w jakich książkach własności, które gdzie się znajda, pod czyją pieczą? No czyste metody komunizmu. Pracy najemnej nie podejmie jak mu właściciel przedsiębiorstwa nie pokaże zapisów tej książki skąd miał na te przedsiębiorstwo, by potem "demokratycznie" w systemie jawnym ( kto? gdzie? z kim?) ustalić wysokość podatku od własności bo trzeba się podzielić z wszystkimi twoją krwawicą nieraz, bo to daje społeczeństwu poczucie szczęścia i dobrobytu (tak jakby on wiedział co daje szczęście), ale przede wszystkim jemu samemu. Wiedza najemnika o stanie posiadania właściciela musi być ujawniona, bo to tworzy podstawy do widocznie uczciwego stosunku do najemnika. Stosunki pracy są wtedy lepsze i uczciwe. Sytestem zaiste szczęścia najemnika. System anarchizującego bolszewizmu w całej krasie, już ludzkość przechodziła, w którym nie było potrzeby dotrzymywać umów cywilno-prawnych, bo bolszewizm nie uznawał własności indywidualnej, nic więcej poza tym co miałeś na sobie. Dlaczego p*****li wciąż o tym samym mimo, że go już na tym forum wielu przegoniła gorącymi, żelaznymi drągami?

W kreacji księgi kapitału pozostającej pod kontrolą większości kapitału, zaszyfrowanej i o rozproszonym zapisie, opisującej własność prywatną nie ma nic z bolszewizmu - ZUPEŁNIE NIC! Kryptograficzne zabezpieczenie księgi kapitału uniemożliwia komukolwiek zmianę jej zapisu poza mechanizmami określonymi w otwartym algorytmie i procesami wykonywanymi przez otwarty kod poleceń aplikacji. Również WIĘKSZOŚĆ DEMOKRATYCZNA nie poradzi zmienić zapisu księgi kapitału, poza zdefiniowanym w otwartym algorytmie mechanizmie demokratycznego określenia podatku od własności. Jeśli znowu chcesz zapytać co znaczenie rozproszonego zapisu, to po raz kolejny zaproponuję Ci poczytać o rozproszonym zapisie łańcucha bloków BTC, który wykonany jest w wielu jednakowych kopiach na wielu serwerach pozostających pod niezależną kontrolą. Aplikacja łańcucha bloków bitcoina jest aplikacją rozproszoną, co oznacza, że jeden proces tej aplikacji w tysiącach jednakowych, sklonowanych kopii odbywa się równocześnie na tysiącach niezależnych komputerów pozostających pod rozproszoną administracją. Tylko większość mocy obliczeniowej potrafi kontrolować ten proces a większość mocy obliczeniowej w sieci BTC jest rozproszona, bo zostały wprowadzone specjalne mechanizmy nagród oparte na zdarzeniach losowych, które nie dopuszczają do koncentracji większości mocy obliczeniowej w rękach jednego administratora.

Jestem gorącym przeciwnikiem własności państwowej jak i skarbu państwa, dlatego postuluję zasadniczy transfer podatku BEZPOŚREDNIO z majątków właścicieli do majątków pracowników najemnych. Zatem jaki konkretnie BOLSZEWIZM mi zarzucasz?

Z moich postulatów wynika wyraźne ograniczenie roli sprawczej demokracji, która zostaje ograniczona do jawnego i bezpośredniego wyboru wysokości podatku od własności. Zatem jaki BOLSZEWIZM mi zarzucasz?

Twoje zarzuty są obrazą intelektu wszystkich inteligentnych istot na tym świecie.
szarley (54913 punktów)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371

Lizodupie Bezosów

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
>Lizodupie Bezosów

Uważasz, że Bezos pokochałby postulowany przeze mnie model stosunków społecznych oparty na jawnej księdze kapitału pod kontrolą większości kapitału i podatku od własności określanym demokratycznie?

Że nie przeklinałby mnie i nie wyzywał jak Ty od nieudaczników i złodziei?

Ja głupi bałem się, że gdyby mój model nabrał jakiegokolwiek znaczenia to kapitaliści zechcieliby mnie zabić a oni mi będą przecież dziękować.
03-01-2020 05:23 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
Najgorzej zacząć dysput z upartym osłem.
>>rozgoryczony że inni mają a on nie tego co inni a nawet więcej niż inni, więc muszą ujawnić stan posiadania w jakichś książkach własności, które gdzie się znajda, pod czyją pieczą? No czyste metody komunizmu. Pracy najemnej nie podejmie jak mu właściciel przedsiębiorstwa nie pokaże zapisów tej książki skąd miał na te przedsiębiorstwo, by potem "demokratycznie" w systemie jawnym ( kto? gdzie? z kim?) ustalić wysokość podatku od własności bo trzeba się podzielić z wszystkimi twoją krwawicą nieraz, bo to daje społeczeństwu poczucie szczęścia i dobrobytu (tak jakby on wiedział co daje szczęście), ale przede wszystkim jemu samemu. Wiedza najemnika o stanie posiadania właściciela musi być ujawniona, bo to tworzy podstawy do widocznie uczciwego stosunku do najemnika. Stosunki pracy są wtedy lepsze i uczciwe. Sytestem zaiste szczęścia najemnika. System anarchizującego bolszewizmu w całej krasie, już ludzkość przechodziła, w którym nie było potrzeby dotrzymywać umów cywilno-prawnych, bo bolszewizm nie uznawał własności indywidualnej, nic więcej poza tym co miałeś na sobie. Dlaczego p*****li wciąż o tym samym mimo, że go już na tym forum wielu przegoniła gorącymi, żelaznymi drągami?
>W kreacji księgi kapitału pozostającej pod kontrolą większości kapitału,..
Co to znów za pojęcie "większości kapitału"? Po kim masz taki talent do tworzenia bzdur na poczekaniu? Można wiedzieć? No bo brylujesz i w głupotach jesteś niedościgniony, co pewnie smuci "Henryka K."
>..zaszyfrowanej i o rozproszonym zapisie, opisującej własność prywatną nie ma nic z bolszewizmu - ZUPEŁNIE NIC!
Ależ jest. Bo bolszewizm to system podziału dóbr w imię sprawiedliwości społecznej, co propagujesz tu bez przerwy. Tyle, że bez żadnych ksiąg rozproszonych czy skupionych. Bolszewicy robili to brutalnie i bogatych pozbawiali wszystkiego i pędzili do pracy w obozach wychowawczych. Dlatego jak widzisz system gospodarczy rosyjski nie jest postępowy. Jest apatyczny, bo jednostkom aktywnym, kreatywnym odebrał wiarę w uczciwość systemu w którym jak tylko można było ogołacano na wszelki możliwy sposób z własnośći prywatnej. Ty robisz to samo w stosunku do kapitalistów i właścicieli, chcesz z nimi walczyć, ale jakimi q..wa metodami! No bolszewickimi rodem. To jest właśnie bolszewizm. Jak już tego nie widzisz, to i swojego systemu nie przeforsujesz, bynajmniej na tym forum.
>Kryptograficzne zabezpieczenie księgi kapitału uniemożliwia komukolwiek zmianę jej zapisu poza mechanizmami określonymi w otwartym algorytmie i procesami wykonywanymi przez otwarty kod poleceń aplikacji.
Znów jakieś karkołomne brednie.
>Również WIĘKSZOŚĆ DEMOKRATYCZNA nie poradzi zmienić zapisu księgi kapitału, poza zdefiniowanym w otwartym algorytmie mechanizmie demokratycznego określenia podatku od własności. Jeśli znowu chcesz zapytać co znaczenie rozproszonego zapisu, to po raz kolejny zaproponuję Ci poczytać o rozproszonym zapisie łańcucha bloków BTC, który wykonany jest w wielu jednakowych kopiach na wielu serwerach pozostających pod niezależną kontrolą. Aplikacja łańcucha bloków bitcoina jest aplikacją rozproszoną, co oznacza, że jeden proces tej aplikacji w tysiącach jednakowych, sklonowanych kopii odbywa się równocześnie na tysiącach niezależnych komputerów pozostających pod rozproszoną administracją.
Albo piszesz zrozumiale bez uprawiania ekwilibrystyki słowami nie mającymi w tej chwili znaczenia, albo się zamknij i dobrze by było na wieki. Twoje zdolności oracyjne już chyba wszyscy poznali, więc i nie musisz się powtarzać jak katarynka.
Pominąłem Twój dalszy wpis, bo jest bez sensu.
>Z moich postulatów wynika wyraźne ograniczenie roli sprawczej demokracji, która zostaje ograniczona do jawnego i bezpośredniego wyboru wysokości podatku od własności.
Jeśli ograniczasz demokrację to w zamian co proponujesz szaleńcze?
>Zatem jaki BOLSZEWIZM mi zarzucasz?
Cała ta Twoja żałosna propozycja, jest wytworem systemu bolszewickiego gospodarowania tzw. urowniłowki. Zarzucam Tobie, że sankcjonujesz w Twoim wyobrażeniu, system zbrodniczy (zobacz co się dzieje w Korei Płn. co się dzieje na Kubie a o Rosji już wspomniałem, jaki masowy głód i ile ofiar pochłonął Ukraińców bo się buntowali, Białoruś nie chce takiego modelu jak Ty widzisz) polegający na tym że wszyscy jak mają biedę, to wszyscy równo wg potrzeb. A inwestorów w takim systemie nie będziesz miał za cholerę, bo nikt nie wejdzie do systemu, gdzie ciebie demokratycznie przy jawnym głosowaniu, pozbawią wszystkiego, nawet tego czego nie inwestowałeś, bo za stan posiadania będziesz musiał się tłumaczyć i zostaniesz tak czy tak ukarany. Twoja propaganda jawnie zmierza do ogólnej stagnacji gospodarki, a tym samym biedy społecznej bez perspektywy rozwoju.
>Twoje zarzuty są obrazą intelektu wszystkich inteligentnych istot na tym świecie.
Dobra, dobra. Teraz będzie ble...ble...ble... Nie mów, że się czujesz też obrażony. Bo inteligencji u Ciebie nie zauważyłem, więc ochów tu c hyba nie będziesz robił. To Ty nas obrażasz, zachowując się jakbyś pisał głupkom. Ty masz nas w pogardzie i pozwalasz sobie za dużo, bo myślisz, że to co p*****lisz łykamy jak głupie pelikany. Zawsze przy tej metodzie przekazu jaką stosujesz, będą Ciebie pędzić, nie tylko Wenancjusz.
Ty nas obrażasz, za co winieneś wszystkich na tym forum przeprosić. Jeśli czujesz się urażony, to tylko możesz stąd odejść, kiedy jeszcze jest spokojnie. A jeśli nie odejdziesz to tylko znaczy, że nadal nie rozumiesz, więc mam podstawy głosić, iż masz łeb z pustaka zrobiony.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Najgorzej zacząć dysput z upartym osłem.
Upartym w przekonaniu sprzecznym z twoim?

>Co to znów za pojęcie "większości kapitału"? Po kim masz taki talent do tworzenia bzdur na poczekaniu? Można wiedzieć? No bo brylujesz i w głupotach jesteś niedościgniony, co pewnie smuci "Henryka K."

Nie rozumiesz pojęcia większości kapitału? Właściciele ponad połowy masy własności.

>Ależ jest. Bo bolszewizm to system podziału dóbr w imię sprawiedliwości społecznej, co propagujesz tu bez przerwy. Tyle, że bez żadnych ksiąg rozproszonych czy skupionych. Bolszewicy robili to brutalnie i bogatych pozbawiali wszystkiego i pędzili do pracy w obozach wychowawczych.

Zgadza się, proponuję pewien model podziału dobra. Możesz to określić w imię sprawiedliwości społecznej, ja mogę też w imię rozwoju społecznego czy w imię wspólnego interesu jak tam wolisz.
Człowiek, który w strukturach państwowych przez całe życie żył z cudzych podatków i nigdy ze swojej własności powinien to rozumieć.
Probujesz zakwestionowac sens podatku? Jakoś nie zauważyłem, żebyś protestował w odniesieniu do podatku jaki robol musi zapłacić przy zakupie każdego bochenka chleba i każdej butelki wódki, z którego całe życie było finansowane twoje wynagrodzenie ale jeżeli właściciel miałby zapłacić demokratycznie okreslony podatek od posiadania to nagle tragedia?
03-01-2020 08:11 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Dlatego jak widzisz system gospodarczy rosyjski nie jest postępowy.

Jest wiele systemów państwowych, opartych na ślepej egzekucji utajnionej i nieopodatkowanej własności, które żadnego postępu nie zapewniają.
Kraje 3-go świata, gdzie obrzydliwe bogactwo zaraz obok obrzydliwej nędzy są tego najlepszym dowodem.
W Rosji panuje kapitalizm, o co Ci chodzi?

>Jest apatyczny, bo jednostkom aktywnym, kreatywnym odebrał wiarę w uczciwość systemu w którym jak tylko można było ogołacano na wszelki możliwy sposób z własnośći prywatnej. Ty robisz to samo w stosunku do kapitalistów i właścicieli, chcesz z nimi walczyć, ale jakimi q..wa metodami! No bolszewickimi rodem. To jest właśnie bolszewizm. Jak już tego nie widzisz, to i swojego systemu nie przeforsujesz, bynajmniej na tym forum.

Otwarte definiowanie zasad, zapowiedź otwartego algorytmu księgi kapitału a także otwartego kodu jej aplikacji nazywasz odbieraniem wiary w uczciwość?
Obciążenia robola podatkiem od konsumpcji jest dobre i sprawiedliwe ale obciążenie właściciela podatkiem od posiadania już walka z nim i próbą jego zniszczenia?

Na jakiej podstawie sądzisz, że właścicielom należy się uznanie ich posiadania bez żadnych obciążeń?

Na tej podstawie, że czasem proszą Cię na salony slugusie, który całe życie przeżył z krwawicy roboli?
03-01-2020 08:54 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Cała ta Twoja żałosna propozycja, jest wytworem systemu bolszewickiego gospodarowania tzw. urowniłowki.

W moim modelu rządzą kapitaliści, mają co prawda do zapłaty demokratycznie określony podatek od własności ale rządzą, czy wg Ciebie gospodarka kapitalistyczna jest bolszewicka?

>Zarzucam Tobie, że sankcjonujesz w Twoim wyobrażeniu, system zbrodniczy

Miałem okazję odczuć na własnej skórze a także przekonać się w licznych obserwacjach czym jest kapitalizm oparty na utajnionej i nieopodatkowanej własności oraz kreacji i emisji pieniądza poprzez lichwę.
Przyjazny to ten system nie jest.

>(zobacz co się dzieje w Korei Płn. co się dzieje na Kubie a o Rosji już wspomniałem,

Zarówno Korea Pn. jak i Rosja opierają się głównie na własności państwowej. W moim modelu nie ma miejsca dla własności państwowej ani skarbu państwa.

>jaki masowy głód i ile ofiar pochłonął Ukraińców bo się buntowali,

Proponuję eksperyment ekonomiczny w inkubatorze przedsiębiorczości oparty np. na działalności studentów studiów ekonomicznych, publicznie jawny.
Z powodu udziału w symulacji nikt z głodu nie umrze.

Nie interesuje mnie stanowienie nowego prawa ani jego egzekucja. Stalinizm ani przymusowa kolektywizacja nie jawią mi się atrakcyjnie.

>Białoruś nie chce takiego modelu jak Ty widzisz) polegający na tym że wszyscy jak mają biedę, to wszyscy równo wg potrzeb.

W moim modelu nie ma żadnego "po równo", wprost przeciwnie jest po "nierówno".
Każdy właściciel nabywający jawną i opodatkowaną własność w moim modelu zyskuje automatyczne debet i zwiększony limit oszczędności pieniężnych. Pracownik najemny bez mienia w moim modelu nie ma żadnego debetu, w ogóle nie może się zadłużyć i ma bardzo ograniczony limit oszczędności pieniężnych do wysokości 2 miesięcznych wynagrodzeń.

Jak widzisz postuluję BARDZO NIERÓWNO!

>A inwestorów w takim systemie nie będziesz miał za cholerę, bo nikt nie wejdzie do systemu, gdzie ciebie demokratycznie przy jawnym głosowaniu, pozbawią wszystkiego, nawet tego czego nie inwestowałeś, bo za stan posiadania będziesz musiał się tłumaczyć i zostaniesz tak czy tak ukarany. Twoja propaganda jawnie zmierza do ogólnej stagnacji gospodarki, a tym samym biedy społecznej bez perspektywy rozwoju.

Jeśli model tylko zacznie się rozwijać znajdą się zainteresowani własnością w tym modelu, tym bardziej, że zasady są bardzo jasne a kryptograficzne zabezpieczenie księgi i jej rozproszony zapis uniemożliwiają ich zmianę większością demokratyczną.
Tylko większość kapitału w moim modelu poradzi zmienić zasady księgi kapitału a ta zawsze będzie dbała o swoją wartość i nikomu nie pozwoli jej sobie odebrać a już w szczególności większości demokratycznej.

To wasz współczesny model społeczny umożliwia ciągłą zmianę zasad, co jest też uskuteczniane. Dziś wielka akcja społeczna OFE, a już jutro kolesie dzielą fundusze i odcinają kupony. W moim modelu takie oszustwo jest niemożliwe.
02-01-2020 21:09 
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Czy to jest jego gra na "zmęczenie materiału"? Na co liczy ten idiota? Że w końcu tu na tym forum zajdzie choćby jednego zwolennika jego bałwańskich teorii?

Zwolennika swoich idei trzeba sobie rozwinąć, wypracować, wykształcić. Zwolenników nowych idei w starej kulturze nie znajduje się. Trzeba ich dopiero stworzyć. Trzeba zaszczepić określone emocje, długo je podlewać, zapewniać im światło, świeże powietrze i czekać aż wykiełkują.

>A wpieprza się wszędzie, bez racji tematu wątku, co tylko denerwuje okropnie (nie dziwię się Maxowi od Golonek, że go upomniał). Sam przyznaje, że nie wyjdzie z tego forum, co jest tylko jednoznacznie jasne, że zmuszeni jesteśmy czytać jego bełkoty, czy chcemy czy nie chcemy.Ja założyłem blokadę na jego wypowiedzi, ale ona-ta blokada, reaguje na hasło jakie wprowadzam. No to gnida dworska co chwilę zmienia swoją ksywkę i tak muszę go czytać (proszę sprawdzić Krystkon, Krystynaback, nic nie mówię, Hamerlik Konopka). Czego to dowodzi? Ano tylko tego, iż brak mu w ogóle taktu i wyważenia. Czyżby miał ciężkie kompleksy, że nikt go nie docenia? W takim dziadostwie chce brylować? W takim dziadowskim portalu polskim? Z niemieckiego portalu filozoficznej natury wyleciał z banem jak "panna z tańca" już po pierwszej jego wypowiedzi. Co o tym myśleć? Myślę, że wyśmiewani przez niego pośrednio Niemcy, nie mają skrupułów z idiotą. Może to w ramach niemieckiego porządku? Dlatego pewnie tak mu tu dobrze, że nie odejdzie w jasną cholerę, bo wszędzie go wyrzucają. WSZĘDZIE i to bez pardonu. Ciepło mu i miło tylko na Racjonaliście i nie ważne że mają go wszyscy dość. Moderator śpi, to hulaj dusza piekła nie ma.

Boli demokracja? Boli cudze prawo głosu? Boli obecność sprzecznych idei?
Lepiej banować i otaczać się ludźmi przyznającymi rację? Iście BOLSZEWICKIE podejście.
Wyrzucić z siebie wyzwiska i zablokować odpowiedź. Dzieci powinny się uczyć tego od Ciebie w państwowej szkole nauczycielu.

>Nie potrzeba takich dysput z człowiekiem zakompleksionym, który uwielbia być chwalonym bufonem. Pooglądałby sztukę Moliera "Mieszczanin szlachcicem". No ale na pewno nie zrozumie.

A nie na tyle odważnym, żeby sprzeciwić się prymitywnej kulturze?
Nie zyskałem tu wielu pochwał, za to zalał mnie ocean kpin i pogardy.
Szarley nawet parę razy groził mi procesem i karami finansowymi wyższymi niż moje roczne wynagrodzenie, choć początkowo obiecywał zgłosić nadużycie w stosunku pracy, o którym mu opowiedziałem, do inspekcji pracy i zadbać o uniwersalną sprawiedliwość.

Niestety uniwersalna sprawiedliwość znowu przegrała.
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>Co Wy na to, żeby ujawnić wszelkie mienie dla poprawy jakość decyzji gospodarczych i zwiększenia powszechnego poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego?
>>Kilka razy uciekłszy od odpowiedzi, odpoczął kilka dni i zaczyna od nowa mleć swoje mantry
>Napady chorobowe nie mają właściwości regularnych. Pojawiają się niespodziewanie beż żadnej zapowiedzi. Tak jest z układem ogólnie nerwowym.

I jeszcze lekarz co pacjentom sprzyja.

>On wymaga naprawdę troskliwej opieki lekarskiej i to w szpitalu klinicznym.

Oddział zamknięty ma się rozumieć?
I Ty jako ordynator.
Oj już dobrze byście mnie tam wyleczyli z chorego światopoglądu, Ty jako elektryk mógłbyś się wreszcie spełnić

Trzeba jednak uważać co się wyraża, bo w imię wolności światopoglądowej można utonac związanym w worku w rzece.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

    Dodam, że coś takiego jak handel internetowy nie istnieje.

   Jest to tylko nazwa na ogół czynności czy też działań handlowych, do których wykonania na jakimś etapie wykorzystywany jest internet. Internet to nie centralny, lecz marginalny element tych transakcji. Najważniejszy jest pieniądz i towar. Nawet handel produktami cyfrowymi nie jest niezawodny. Jest wiele chwytów wykorzystywanych do oszukiwania i okradania nabywców produktów cyfrowych. Na przykład, tzw. cyfrowe portfele, których zawartości nie można odzyskać przy likwidacji konta w sklepie cyfrowym (pieniądze w portfelu cyfrowym nie podlegają zwrotowi, można je tylko wymienić na jakiś produkt).

   Jest tylko towar, pieniądz, sprzedający, kupujący i pośrednicy. Jak się nie pilnujesz lub zaufasz, to zaraz jesteś cwelem i pionkiem.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
21-12-2019 10:22 
 Ocena 2 na 2
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>    Jest tylko towar, pieniądz, sprzedający, kupujący i pośrednicy. Jak się nie pilnujesz lub zaufasz, to zaraz jesteś cwelem i pionkiem.

Ja znam inna mantre tutejszych propagandzistow podlego kapitalizmu używających tych samych pojęć .

Otóż jeśli Ci współcześnie brakuje, masz problem i nie masz wpływu to jesteś głupcem, leniem, człowiekiem zdemoralizowanym bez kultury a jeśli to tym głośno wspomnisz zamiast trzymać gębę na kłódkę jak przystoi, to wtedy jesteś jeszcze cwelem i pionkiem.
21-12-2019 11:18 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Kto chce słuchać, ten usłyszy. Dlatego mówią. Najtrudniej uwierzyć, że nikt nie słucha, nikt nie słyszy, nikt nie mówi. Bo tak to w rzeczywistości wygląda dla konsekwentnego nihilisty. Propaganda działa wobec osób wrażliwych na propagandę. Wielu w ogóle jej nie zauważa.
   Uwierzyłbyś, że człowiek uwrażliwiony na propagandę sam wychwytuje i strukturalizuje te treści systemowo w swoim umyśle? Dlatego tyle gadają, z wykorzystaniem wszelkich środków przekazu. Liczą na łut szczęścia.
   Podstawą do tego są zapewne jakieś automatyczne autogenne transy i hipnozy, których źródeł należy się doszukiwać w niewygaszonych dziecinnych nastawieniach. Masz wrażenie, że ktoś do ciebie mówi, bo jesteś uprzednio jakoś uwrażliwiony na tę treść. Inny obok ciebie może nic nie spostrzec.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Wenancjusz (16441 punktów)
>Wraz z rozwijającym się handlem internetowym rozwijają się przeróżne gwarancje bezpieczeństwa
>interesu nabywcy i sprzedawcy, systemy aukcyjne, systemy płatności, systemy recenzji, systemy
>dostaw, systemy ubezpieczeń zakupu. Nabywca uzyskuje natychmiastowe potwierdzenie zakupu,
>potwierdzenie zapłaty, powiadomienie o nadaniu przesyłki, link śledzenia przesyłki, powiadomienie o
>możliwościach zwrotu. Producenci i handlarze ujawniają własne procedury, własne źródła dostaw,
>prezentują procesy produkcyjne, sprzedażowe, certyfikaty jakości, certyfikaty ekologiczne. Wszystko
>dla zwiększenia wiarygodności i na drodze do zwiększenia satysfakcji klienta.
>Pomyślałem - skoro poprzez transparentność w handlu tak dbamy o wspólny interes i opłaca się, to na
>drodze rozwoju wspólnego interesu może powinniśmy także
>przepływach kapitału zadbać o wspólny interes?
>Co Wy na to, żeby ujawnić wszelkie mienie dla poprawy jakość decyzji gospodarczych i zwiększenia

Pomysł oryginalny tyle, że głupi jak zwykle. Może tak zaczniemy od Hamerlika z tym ujawnianiem stanu posiadania? "Demokratycznie" w systemie krystkonowym jawnie ustalimy czego ma za dużo i dlaczego to ukrywa? Potem mu to odbierzemy bo to niesprawiedliwe społecznie, metodą bolszewicką. Pomysł znów na desce klozetowej stworzony. Głupota jednak nie ma dna. Wspólny interes? Jaki i z Hamerlikiem? Takim dennym "ekonomistą"?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
21-12-2019 10:41 
 Ocena 3 na 3
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
>Pomysł oryginalny tyle, że głupi jak zwykle. Może tak zaczniemy od Hamerlika z tym ujawnianiem stanu posiadania? "Demokratycznie" w systemie krystkonowym jawnie ustalimy czego ma za dużo i dlaczego to ukrywa? Potem mu to odbierzemy bo to niesprawiedliwe społecznie, metodą bolszewicką. Pomysł znów na desce klozetowej stworzony. Głupota jednak nie ma dna. Wspólny interes? Jaki i z Hamerlikiem? Takim dennym "ekonomistą"?
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>

Jesli wspoldzialasz, kooperujesz, współpracujesz np. podczas polowania to zasadnym jest podzielić zdobycz na wszystkich a nie ze alfa nazre się aż zwróci a reszta może kości wylizac i wyglodzona żadnego polowania więcej nie zorganizuje, tylko padnie bez sił.

W waszej niskiej kulturze budujecie słoneczne pałace dla Panów i zaciemnione szopy dla ich podwładnych i to nie jest wcale dobre, bo nawet najsilniejszy, najzdrowszy, najpiękniejszy, najszczesliwszy Pan i mocno zredukowani podwładni to łącznie bardzo słabe społeczeństwo, które ledwie zipie.

No dobrze można Pana umiarkowanie wyróżnić ale generalnie siła społeczeństwa zależy od rozwoju a zatem i dobrobytu najniższych jednostek.

Nie można skoncentrować energii społecznej na palacach kiedy zwyklemu człowiekowi brakuje.

Storzenie mechanizmu umiarkowanej koncenttacji kapitału jest również dobre dla Ciebie pański paziu.
21-12-2019 11:35 
 Ocena 2 na 2
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Wbrew oponentom Twoje propozycje uważam nadal za zbyt łagodne względem tego, co było bądź jest stosowane. Historia zna inne sposoby redystrybucji, takie jak rabunek, konfiskata, rekwirunek, kontyngent, wymiana pieniędzy do określonej kwoty lub w mniejszej proporcji powyżej określonej kwoty, zakaz posiadania walut obcych i kosztowności z nakazowym zdeponowaniem w banku państwowym (złota, platyny, kamieni szlachetnych), kontrola kapitału, zakaz transakcji powyżej określonej kwoty, zakaz wywozu waluty za granicę, inflacja itp. To są wszystko sprawdzone i szeroko stosowane rozwiązania.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
szarley (54913 punktów)
>Jesli wspoldzialasz, kooperujesz, współpracujesz np. podczas polowania to zasadnym jest podzielić zdobycz na wszystkich

Nie współdziałałeś przy mojej pracy, moich polowaniach, budowaniu mojego domu?
Więc nic ci się nie należy.

>W waszej niskiej kulturze budujecie słoneczne pałace dla Panów i zaciemnione szopy dla ich podwładnych
Wytrzeźwiej.

>Storzenie mechanizmu umiarkowanej koncenttacji kapitału jest również dobre dla Ciebie pański paziu.
Zgadzam się, dlatego jestem przeciwnikiem pewnego debila i ekonomicznego analfabety z Berlina, który pod płaszczykiem dekoncentracji własności chce oddać wszystko w ręce wąskiej kliki i zależeć od niej
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371

Lubisz być bezwolny wiązany i poniewierany? Na Gartenstr. w Berlinie są takie kobiety, które się ogłaszają...

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Nie współdziałałeś przy mojej pracy, moich polowaniach, budowaniu mojego domu?
>Więc nic ci się nie należy.

   Tak tylko się mówi, że nic twojego nikomu się nie należy. Tymczasem grabież czy rabunek są bardzo efektywne ekonomicznie, gdy są stosowane w stosunku do bogatych posiadaczy. To jest sprawdzone rozwiązanie i jest szeroko stosowane w krajach wysoko rozwiniętych, na przykład - poprzez bardzo wysokie podatki od własności. Ty zrobiłeś, a my ci zabierzemy - co może być bardziej opłacalne?

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
12-01-2020 02:07 
 Ocena 2 na 2
j23a (1186 punktów)
>Jesli wspoldzialasz, kooperujesz, współpracujesz np. podczas polowania to zasadnym jest podzielić zdobycz na wszystkich a nie ze alfa nazre się aż zwróci a reszta może kości wylizac i wyglodzona żadnego polowania więcej nie zorganizuje, tylko padnie bez sił.

Poczytaj sobie może jak wyglądają polowania w grupie Cyjonów (lepiej zorganizowane od wilków) a później o Canan Dog i Śpiewających Psach z Nowej Gwinei (bo te asymilują się z ludźmi).

Bo na razie to cytujesz niedorzeczne i nierzetelne obserwacje wilków w niewoli skąd wzięły się teorie dominacji.

Jak przeżyć mogę sam to nikt mnie do dominacji nie zmusi, mogę przystąpić jak widzę korzyści. I tak jest w obecnym nowoczesnym świecie (jest gorzej bo łatwo można być
pasożytem).
okragly (21676 punktów)
jesteś medialny, znasz sie na tym, czemu nie otworzysz kanału na YouTube?

szukanie raju, moim celem
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Medialność to nie wszystko. Trzeba mieć jeszcze pieniądze na promocję, albo być na tyle głupim lub przebiegłym, by dać się omotać różnym promotorom na krechę.
   Można jeszcze być sutenerem i w swoich wideo dla małolatów prezentować klientom dziwki ze swojej stajni. Ale to muszą być lepsze dziwki.




"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
anitano (1 punktów)
Ktoś wspomniał tutaj o bitcoinach. System taki jak bitcoiny wydaje się być prawdziwą przyszłością dla ekonomii. Może to być szkic i wymaga dalszej pracy, ale nadal jest to świetny wynalazek. Dowiedziałem się o tym, kiedy zainteresowałem się handlem. Na stronie Instaforex www.instaforex.com/reviews_forex_traders znajduje się cała sekcja bitcoinów.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Ktoś wspomniał tutaj o bitcoinach. System taki jak bitcoiny wydaje się być prawdziwą przyszłością dla ekonomii. Może to być szkic i wymaga dalszej pracy, ale nadal jest to świetny wynalazek. Dowiedziałem się o tym, kiedy zainteresowałem się handlem. Na stronie Instaforex www.instaforex.com/reviews_forex_traders znajduje się cała sekcja bitcoinów.

Aah na Foreach? Dziękuję, postoję.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
05-01-2020 21:35 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>Ktoś wspomniał tutaj o bitcoinach. System taki jak bitcoiny wydaje się być prawdziwą przyszłością dla ekonomii. Może to być szkic i wymaga dalszej pracy, ale nadal jest to świetny wynalazek. Dowiedziałem się o tym, kiedy zainteresowałem się handlem. Na stronie Instaforex www.instaforex.com/reviews_forex_traders znajduje się cała sekcja bitcoinów.
>Aah na Foreach? Dziękuję, postoję.

To jest reklama dla Forexu.
Naganiaja plotki, żeby je tam ze wszystkiego oskubac.
Zrobią iluminacje dźwigniami, dadzą Ci początkowo wygrać, a kiedy opanuje Cię już gorączka złota wydoja się do ostatniej kropli.

Moj Kumpel przegrał w ten sposób 5 letnie oszczędności z ciężkiej i niebezpiecznej pracy w Iraku podczas wojny.
Uległ zludzeniu, że jest cwanszy od cwaniakow ale nie był.

Podczas gry twoje zapisy na koncie są już tylko jak cyferki. Poisz się chora nadzieja, że tuż tuż niewyobrażalna wygrana ale zostajesz sprowadzony na ziemię.

To jest zwykle kasyno, choc w waszym systemie zwane giełdą, która ma rzekomo coś uplynniac.
Uplynnia frajerów, ogoloceni z oszczędności muszą znowu uderzyć do roboty.
luk_kope (37 punktów)
>Wraz z rozwijającym się handlem internetowym rozwijają się przeróżne gwarancje bezpieczeństwa
>interesu nabywcy i sprzedawcy, systemy aukcyjne, systemy płatności, systemy recenzji, systemy
>dostaw, systemy ubezpieczeń zakupu. Nabywca uzyskuje natychmiastowe potwierdzenie zakupu,
>potwierdzenie zapłaty, powiadomienie o nadaniu przesyłki, link śledzenia przesyłki, powiadomienie o
>możliwościach zwrotu. Producenci i handlarze ujawniają własne procedury, własne źródła dostaw,
>prezentują procesy produkcyjne, sprzedażowe, certyfikaty jakości, certyfikaty ekologiczne. Wszystko
>dla zwiększenia wiarygodności i na drodze do zwiększenia satysfakcji klienta.
>Pomyślałem - skoro poprzez transparentność w handlu tak dbamy o wspólny interes i opłaca się, to na
>drodze rozwoju wspólnego interesu może powinniśmy także poprzez transparentność w rozkładzie i
>przepływach kapitału zadbać o wspólny interes?
>Co Wy na to, żeby ujawnić wszelkie mienie dla poprawy jakość decyzji gospodarczych i zwiększenia
>powszechnego poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego?

To jest bardzo dobre pytanie, na które nikt nie odpowie. Ponieważ reszta kretynów jest pochłonięta walką z żydami. Twój pomysł nie uda się ponieważ zakłada 100% zaangażowania jednostki. Póki człowiek ma mózg, będzie to wykorzystywał. To się nie uda bo jesteśmy ludźmi.

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365