1. Kim jestem? Jestem własną kreacją. Jestem poszukiwaniem. Jestem wolnością. Nie posiadam ani imienia, ani tożsamości. Tożsamość przecież implikowałaby, że istnieje drugie JA we wszechświecie, a JA jestem jedyny i niepowtarzalny, bo stworzony przez samego siebie. Żyję nadając sobie nieprzerwanie nowe imiona. Poszukuję ich. Tworzę je. Jest niemożliwe wymyślenie imienia, które pasowałoby zarówno pod względem brzmienia, jak i etymologii, a tym bardziej, żeby kojarzyło się z inną osobą, z którą pragnąłbym się utożsamić. Więc takie nadanie imienia jest zabiegiem krótkotrwałym. To tymczasowe spojrzenie na siebie z jednej tylko strony i w jednej tylko ulotnej chwili. Żeby nadać sobie nową tożsamość i nowe imię, poszukuję osób podobnych do mnie. Szukam też mędrców, geniuszy i mistrzów, którzy byliby dla mnie drogowskazem i za którymi mógłbym podążyć, i to właśnie ich imiona przybieram. Ale tak jak już powiedziałem, nie znajdę we wszechświecie osoby idealnie takiej samej, stąd ciągłe zmiany i ciągłe poszukiwanie imienia bez tożsamości. Swoją drogą, to właśnie brak imienia, sprawia, że mogę czuć się wolny, mogę nieustannie tworzyć i nigdy nie zatrzymam się w jednym JA, czułbym się wówczas zniewolony. Tworzenie jest wolnością. Mogę zostać kim zechcę.
To jest właśnie początek Autokreacjonizmu |