Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wątek o murzyńskich umysłach

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
12-01-2020 10:42chętnie racjonalistka (29094 punktów)Wątek o murzyńskich umysłach
0 na 2
.
Większość murzyńskich umysłów ma pod względem znajomości i rozumienia logiki pewne problemy, choć da się Murzynów nauczyć logiki, przedmiotów ścisłych itp.

Cechą, którą da się zaobserwować u większości Murzynów jest pewien rodzaj bezpłodności intelektualnej: Murzyni w tym, czego można się nauczyć, mogą być równie dobrzy jak biali, ale już w dokonywaniu odkryć są słabi.

Można to podsumować stwierdzeniem, że "Murzyni płodzą Murzynów, biali płodzą idee".
.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kulmin (4007 punktów)

>Można to podsumować stwierdzeniem, że "Murzyni płodzą Murzynów, biali płodzą idee".

A chętnie racjonalistki płodzą bezpłodne wpisy
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Miłości, choć czasami bywa bezpłodna, nie można wybaczyć wszystkiego. Ja chętnie racjonalistce nie przebaczam. Bardzo dobry wątek, ale ja staję przy Czarnych! Śmierć białej schizofrenii, niech żyje neolit!


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

Bardzo lubię gejowskie porno interracial i ebony. Wpadł mi w oko jeden dłuższy kawałek z kruchym białaskiem w roli seksualnego niewolnika rosłego i wspaniałego czarnucha. Boskie kino! Jak chcesz, to mogę cię nakierować. Model nazywa się Deangelo Jackson. Pisz na priv.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>gejowskie porno [...] Jak chcesz, to mogę cię nakierować. Model nazywa się Deangelo Jackson. Pisz na priv.
Dzięki, znalazłam.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
okragly (21676 punktów)

>dokonywaniu odkryć są słabi..."Murzyni płodzą Murzynów, biali płodzą idee".
Polacy płodzą Polaków, biali z europy zach płodzą idee,
zniewolili nas biali z europy zachodniej

historia czarnego księcia Angelo Soliman (ur. 1721 r. w Kamerunie zm 1796 r. W Wiedniu )

Został wzięty do niewoli jako 10 letnie dziecko i podarowany księciu Został kamerdynerem Po śmierci księcia Lobkowitza Soliman 1768 r. ożenił się z Magdaleną Christiani, młodą wdową i siostrą francuskiego marszałka Napoleona, był cenionym przyjacielem cesarza Austrii Józefa II W loży masońskiej został Wielkim Mistrzem Zamiast chrześcijańskiego pochówku, Soliman został obdarty, wypchany i przerobiony na eksponat w Wiedeńskim muzeum Jego wnukiem był austriacki pisarz Eduard von Feuchtersleben urodzony się w Krakowie. Angelo Soliman to mistrz gry w szachy, wierny dyplomata obdarzony szacunkiem i zaufaniem, znany z poczucia humoru, nienagannych manier, rozwagi i mądrości.

en.wikipedia.org/wiki/Angelo_Soliman
12-01-2020 17:10 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>dokonywaniu odkryć są słabi..."Murzyni płodzą Murzynów, biali płodzą idee".
> Polacy płodzą Polaków, biali z europy zach płodzą idee,

wyliczono punkty dla 20 najpłodniejszych ideowo krajów Są to: USA 205 pkt. Chiny 140 Wielka Brytania 80, Niemcy 68, Francja 46, Włochy 40, Kanada 40, Australia 35, Holandia 34 Japonia 33, Hiszpania 28, Szwajcaria 25, Korea Południowa 22, Indie 21, Szwecja 17 Belgia 15, Dania 14 Austria 13 Arabia Saudyjska 12, oraz Brazylia 11.
.
.
.
.Polska 0
obiecywali 2-ą Japonię
13-01-2020 14:55 
 Ocena-1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

> wyliczono punkty dla 20 najpłodniejszych ideowo krajów
A nie mówią jak tę płodność ideową wyliczyli?

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
13-01-2020 17:25 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>> wyliczono punkty dla 20 najpłodniejszych ideowo krajów
>A nie mówią jak tę płodność ideową wyliczyli?
autorstwo własne na podstawie art prasowego dotyczącego 20-u najsilniejszych naukowo krajów
na usprawiedliwienie dodam, że 54% badan naukowych (n.spoleczne w tym ekonomiczne) nie zyskuje potwierdzenia


szukanie raju, moim celem
13-01-2020 18:25 
 Ocena-1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>> wyliczono punkty dla 20 najpłodniejszych ideowo krajów
>>A nie mówią jak tę płodność ideową wyliczyli?
>autorstwo własne na podstawie art prasowego dotyczącego 20-u najsilniejszych naukowo krajów
A nie brakuje Ci naukowych osiągnięć np antycznej Grecji?

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
16-01-2020 16:31 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>A nie brakuje Ci naukowych osiągnięć np antycznej Grecji?
Egipt starożytny z faraonem Murzynem był daleko wczesniej


szukanie raju, moim celem
Drobner (19539 punktów)
>Większość murzyńskich umysłów ma pod względem znajomości i rozumienia logiki pewne problemy, choć da się Murzynów nauczyć logiki, przedmiotów ścisłych itp.
>Cechą, którą da się zaobserwować u większości Murzynów jest pewien rodzaj bezpłodności intelektualnej: Murzyni w tym, czego można się nauczyć, mogą być równie dobrzy jak biali, ale już w dokonywaniu odkryć są słabi.
>Można to podsumować stwierdzeniem, że "Murzyni płodzą Murzynów, biali płodzą idee".

Dublet tego 'szczęścia' niewątpliwie skupia się w murzyńskich kobietach

A jeśli jeszcze jednocześnie są to Żydówki i bolszewiczki, to kumulacja niemal pełna...

'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
okragly (21676 punktów)

>Większość murzyńskich umysłów ma pod względem rozumienia logiki problemy Cechą większości Murzynów jest pewien rodzaj bezpłodności intelektualnej ... w dokonywaniu odkryć są słabi.
i co proponujesz, żeby poprawić? urodź idee jest okazja, którą sama stworzyłaś.

szukanie raju, moim celem
13-01-2020 14:55 
 0 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>... w dokonywaniu odkryć są słabi.
>i co proponujesz, żeby poprawić?
M.in. poglądy n/t Murzynów.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
13-01-2020 17:36 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>... w dokonywaniu odkryć są słabi.
>>i co proponujesz, żeby poprawić?
>M.in. poglądy n/t Murzynów.
tak, żeby dziewczyny wybieraly na partnerów Murzynów, dzieci czekoladowe tworzyłyby jeszcze lepsze idee niż białe

ciekawi mnie czy lepiej K biała M czarny np Obama (jego matka biala ojciec czarny)
czy M biały K czarna


szukanie raju, moim celem
Elasp (6859 punktów)

>Można to podsumować stwierdzeniem, że "Murzyni płodzą Murzynów, biali płodzą idee".

1. Nie wiadomo, co bardziej korzystne dla ludzkości, co szybciej doprowadzi ludzkość do zguby - czy przeludnienie, czy jakiś kataklizm, będący konsekwencją rozwoju technicznego i cywilizacyjnego.

2. W ostateczności liczy się przetrwanie - mądrzejszym okaże się ten, kto przetrwa, a kto przetrwa - okaże się. Nie jest pewne, czy strategia stawiająca na ilość nie jest lepsza.

3. Idea to rzecz ważna, ale równie ważna jest jej realizacja. Nie byłoby wieży Eiffela bez Eiffela i jego pomysłowości, ale tak samo bez robotników stawiających tę wieżę i ich solidności. Gdyby nie oni, idea Eiffela istniałaby co najwyżej na papierze. A istnienie realne jest tym, co się liczy.

4. Nie byłoby Eiffela, gdyby nie wszyscy ludzie, którzy doprowadzili do jego zaistnienia i gdyby nie ludzie, którzy nie doprowadzili do jego niepojawienia się na świecie lub do jego przedwczesnej śmierci (bo mogło być i tak). To, że takich ludzi jest bardzo wielu i że są anonimowi i (w ogromnej większości) przeciętni nie ma znaczenia. Jakkolwiek zabrzmi to paradoksalnie, wieża Eiffela stoi też dzięki ich działaniom (lub zaniechaniom), nawet jeżeli nie przyczynili się do tego świadomie lub od jej powstania dzieli ich życie duży dystans.

5. "Biali płodzą idee" - mózgi białych płodzą idee, a istnienie tych (lub takich) mózgów jest wynikiem pewnej kombinacji genów i sprzyjających warunków zewnętrznych. I jedno, i drugie nie daje białym powodu do dumy czy chwały - są to rzeczy niezależne od nich.

6. Jak wiadomo, ludzkość wywodzi się z Afryki i wszyscy ludzie pierwotnie byli ciemnoskórzy. Nawet jeżeli Murzyni nie są kreatywni, noszą w sobie możliwość bycia kreatywnymi, realizowaną m.in. przez ich białych potomków. Działania białych dowodzą więc możliwości czarnych.
Arminius (25555 punktów)zróżnicowanie wewnątrzgatunkowe
>.
>Większość murzyńskich umysłów ma pod względem znajomości i rozumienia logiki pewne problemy, choć da
>się Murzynów nauczyć logiki, przedmiotów ścisłych itp.
>Cechą, którą da się zaobserwować u większości Murzynów jest pewien rodzaj bezpłodności
>intelektualnej: Murzyni w tym, czego można się nauczyć, mogą być równie dobrzy jak biali, ale już w
>dokonywaniu odkryć są słabi.
>Można to podsumować stwierdzeniem, że "Murzyni płodzą Murzynów, biali płodzą idee".
>.

Komentatorka dotknęła istotnej i drażliwej kwestii. Wszyscy wiedzą, że problem jest, nawet jest to zweryfikowane naukowo ( badania inteligencji Murzynów) jednakże wszyscy udają że problemu nie ma i że głoszenie tez jak wyżej to rasizm i kołtuństwo. A przecież różnice między rasami ( podgatunkami homo sapiens) muszą być. Jakby ich nie było - to trzeba wyrzucić na śmietnik dawrwinizm i oburącz podpisać się pod kreacjonizmem. Uznając te różnice, nie uznaję że wynika z nich prawo do prześladowania czy dyskrywminowania Murzynów z tego względu. Raczej przeciwnie, należy ich traktować jako tych, którym nleży z tego wzgledu wewnątrzgatunkowa pomoc.
12-01-2020 19:57 
 0 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: zróżnicowanie wewnątrzgatunkowe

>Wszyscy wiedzą, że problem jest, nawet jest to zweryfikowane naukowo ( badania inteligencji Murzynów) jednakże wszyscy udają że problemu nie ma
A możesz sformułować na czym miałby ów skrywany problem polegać, tzn. kto i jaki ma problem z powodu wyników wzmiankowanych badań?


Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
12-01-2020 20:41 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów) ci wszyscy...
>>Wszyscy wiedzą, że problem jest, nawet jest to zweryfikowane naukowo ( badania inteligencji Murzynów) jednakże wszyscy udają że problemu nie ma
>A możesz sformułować na czym miałby ów skrywany problem polegać, tzn. kto i jaki ma problem z powodu wyników wzmiankowanych badań.


Ci wszyscy, którzy forsują zdegenerowaną poprawność polityczną, głosząc hasło, iż ras nie ma. Wiodącą rolę w wykreowaniu owego pseudonaukowego gniotu odegrali reperezentanci określonej nacji, współtworząc (w dominującym zakresie) tzw. "boasowską" antropologię. Pani wie jaka to była nacja?
Elasp (6859 punktów)Odp: ci wszyscy...

>Ci wszyscy, którzy forsują zdegenerowaną poprawność polityczną, głosząc hasło, iż ras nie ma. Wiodącą rolę w wykreowaniu owego pseudonaukowego gniotu odegrali reperezentanci określonej nacji, współtworząc (w dominującym zakresie) tzw. "boasowską" antropologię. Pani wie jaka to była nacja?
>

Jaka jest zależność między tym, że był to pseudonaukowy gniot, a tym, że wykreowali go przedstawiciele określonej nacji?
12-01-2020 22:35 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)faktograficznie
>>Ci wszyscy, którzy forsują zdegenerowaną poprawność polityczną, głosząc hasło, iż ras nie ma. Wiodącą rolę w wykreowaniu owego pseudonaukowego gniotu odegrali reperezentanci określonej nacji, współtworząc (w dominującym zakresie) tzw. "boasowską" antropologię. Pani wie jaka to była nacja?
>>
>Jaka jest zależność między tym, że był to pseudonaukowy gniot, a tym, że wykreowali go przedstawiciele określonej nacji?

To stwierdzenie faktu. Żeby było wiadomo, że i w tym wypadku - tak jak na przyklad w przypadku krzewienia idei komunizmu - Żydzi odegrali bardzo istotną rolę.
12-01-2020 22:40 
 Ocena 1 na 1
Elasp (6859 punktów)Odp: faktograficznie

>To stwierdzenie faktu. Żeby było wiadomo, że i w tym wypadku - tak jak na przyklad w przypadku krzewienia idei komunizmu - Żydzi odegrali bardzo istotną rolę.

Odegrali bardzo istotną rolę w wielu innych dziedzinach i przy okazji wielu innych wydarzeń. Czy jest ich winą, że są ponadprzeciętnie twórczy i inteligentni?
12-01-2020 22:44 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)ponadprzeciętni
>>To stwierdzenie faktu. Żeby było wiadomo, że i w tym wypadku - tak jak na przyklad w przypadku krzewienia idei komunizmu - Żydzi odegrali bardzo istotną rolę.
> Odegrali bardzo istotną rolę w wielu innych dziedzinach i przy okazji wielu innych wydarzeń. Czy jest ich winą, że są ponadprzeciętnie twórczy i inteligentni.

W tym przypadku raczej upowszechniali czy nadal upowszechniają pseudonaukę, w przypadku zaś komunizmu - są także odpowiedzialni za jego koszmarne, rzeczywiście ponadprzeciętne, zbrodnie. Są nie tylko - jak widać - ponadprzeciętnie twórczy i inteligentni, są także ponadprzeciętnie źli i przewrotni - według kryterium które pan forsuje.
Elasp (6859 punktów)Odp: ponadprzeciętni

>W tym przypadku raczej upowszechniali czy nadal upowszechniają pseudonaukę, w przypadku zaś komunizmu - są także odpowiedzialni za jego koszmarne, rzeczywiście ponadprzeciętne, zbrodnie. Są nie tylko - jak widać - ponadprzeciętnie twórczy i inteligentni, są także ponadprzeciętnie źli i przewrotni - według kryterium które pan forsuje.
>

Skąd wiadomo, że są "ponadprzeciętnie źli i przewrotni"? Z natury czy w wyniku takich, czy innych okoliczności? Są jakieś badania naukowe na ten temat, czy też przemycasz swoją opinię pod postacią faktu? Nie jest to (nie byłoby to) na swój sposób złe i przewrotne? Owszem, mają swój udział w zbrodniach komunizmu, ale nie ma narodu, który nie miałby udziału w jakichś zbrodniach. Polacy też wycinali w pień całe narody czy plemiona, gdy mieli okazję. Żydzi też byli wycinani w Europie i to całymi tysiącami aż do XIX wieku. O wieku XX nawet nie wspominam.

Dodajmy do tego jeszcze jedną rzecz, a mianowicie, że 100% Żyd aszkenazyjski jest w 40-50% rdzennym Europejczykiem pod względem genetycznym.
13-01-2020 19:48 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)są dowody
>>W tym przypadku raczej upowszechniali czy nadal upowszechniają pseudonaukę, w przypadku zaś komunizmu - są także odpowiedzialni za jego koszmarne, rzeczywiście ponadprzeciętne, zbrodnie. Są nie tylko - jak widać - ponadprzeciętnie twórczy i inteligentni, są także ponadprzeciętnie źli i przewrotni - według kryterium które pan forsuje.
>>
> Skąd wiadomo, że są "ponadprzeciętnie źli i przewrotni"?

A skąd wiadomo, że są ponadprzeciętnie "twórczy i inteligentni"? A stąd powie pan, że wielu z nich dostaje np. nagrody Nobla. Ale z kolei wielu z nich to najwięksi mordercy w dziejach świata, oszuści, krętacze i kryminaliści, powiem ja - i mam na to "dowody" takie same jak pan na swoja tezę. Proszę sobie o tych mordercach i oszustach poczytać w moich wątkach. Do każdego jest dołączony link weryfikujący dane i stawianą tezę.
Różnica między nami jest dosyć zasadnicza. Bo ja nie przeczę pańskiej tezie. Mówię tylko że jest paskudny rewers monety - którego nie chce pan dostrzec. Ja nie mam problemu z dojrzeniem awersu. Jak to świadczy o Panu???
13-01-2020 21:13 
 Ocena 1 na 1
Elasp (6859 punktów)Odp: są dowody

>A skąd wiadomo, że są ponadprzeciętnie "twórczy i inteligentni"? A stąd powie pan, że wielu z nich dostaje np. nagrody Nobla.

en.wikiped(*)/Ashkenazi_Jewish_intelligence

>Ale z kolei wielu z nich to najwięksi mordercy w dziejach świata, oszuści, krętacze i kryminaliści, powiem ja - i mam na to "dowody" takie same jak pan na swoja tezę. Proszę sobie o tych mordercach i oszustach poczytać w moich wątkach. Do każdego jest dołączony link weryfikujący dane i stawianą tezę.

>Różnica między nami jest dosyć zasadnicza. Bo ja nie przeczę pańskiej tezie. Mówię tylko że jest paskudny rewers monety - którego nie chce pan dostrzec. Ja nie mam problemu z dojrzeniem awersu. Jak to świadczy o Panu???

Po pierwsze, nie przedstawiłeś dowodu, że są "największymi mordercami w dziejach świata", po drugie wcale nie przeczę istnienia rewersu tylko twierdzę, że jego istnienie nie jest niczym specyficznym dla Żydów. Są Żydzi mordercy, zboczeńcy i np. pedofile, ale są także i w innych nacjach.
14-01-2020 09:03 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)manipulowanie

> Po pierwsze, nie przedstawiłeś dowodu, że są "największymi mordercami w dziejach świata"...

Pański dowód z Wikipedii na nadprzeciętną twórczość i inteligencję Żydów nie jet lepszy niż mój dowód na ich nadprzeciętność w zakresie popełniania zbrodni z artykułu naukowego, którego lekturę polecam.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,748924

>po drugie wcale nie przeczę istnienia rewersu tylko twierdzę, że jego istnienie nie jest niczym >specyficznym dla Żydów...

Ale zakłada pan ( i tu pana złapałem) iż jest czymś specyficznym dla Żydów być "nadprzeciętnie twórczym i inteligentnym". Słowem jak dobrze o Żydach - to są wyjątkowi, jak źle - to są tacy sami jak inni. Oj, manipulujesz pan.
14-01-2020 09:48 
 Ocena 1 na 1
Elasp (6859 punktów)Odp: manipulowanie

>Ale zakłada pan ( i tu pana złapałem) iż jest czymś specyficznym dla Żydów być "nadprzeciętnie twórczym i inteligentnym". Słowem jak dobrze o Żydach - to są wyjątkowi, jak źle - to są tacy sami jak inni. Oj, manipulujesz pan.

Naprawdę nie jest możliwwe, że ktoś wyróżnia się w sprawach zasługujących na uznanie i nie wyróżnia w tych, ktore zasługują na potępienie?
Arminius (25555 punktów)naprawdę nie jest

> Naprawdę nie jest możliwwe, że ktoś wyróżnia się w sprawach zasługujących na uznanie i nie >wyróżnia w tych, ktore zasługują na potępienie?

Oczywiście, że nie. To z gruntu subiektywne, irracjonalne i tendencyjne założenie.
Jeżeli Żydzi są nadprzeciętni - jak pan uważa, to będą nadprzeciętni w nauce i w.....organizowaniu, na przykład - masowych zbrodni czy pornobiznesu. I problem polega na tym, że w tym pierwszym przypadku mamy propagandową hucpę nagłaśniająca fenomen (z udziałem pana jako narzędzia agitpropagandy) w tym drugim zaś kompleksowe działania (hasbara) mające na celu niewygodne fakty ukryć. Ja zaś w takiej formule jestem "wojownikiem prawdy", którego misją jest ujawnianie tych drugich, niewygodnych faktów.

A oto przykład żydowskiego naukowca, wybitnego zbrodniarza - dla egzemplifikacji mojej tezy jak wyżej.

"Grigorij Moisiejewicz Majranowski (ros. Григо́рий Моисе́евич Майрано́вский, ur. 1899 w Batumi (lub w Baku), zm. 1964 (według innych informacji w 1971) w Machaczkale) - funkcjonariusz NKWD, pułkownik służby medycznej MGB ZSRR, zbrodniarz komunistyczny, znany jako "doktor Śmierć".
Urodzony w żydowskiej rodzinie, od 1917 studiował medycynę na uniwersytecie w Tbilisi, następnie w Baku, podczas studiów należał do partii Bund, od 1920 w RKP(b). 1922-1923 studiował w Moskwie. Później wykładał medycynę i był kierownikiem ambulatorium w moskiewskiej fabryce. Od 1928 wykładowca w Instytucie Biochemicznym, 1933-1935 kierownik wydziału toksykologicznego tego instytutu, od 1934 zastępca dyrektora. Od 1935 pracownik Wszechzwiązkowego Instytutu Medycyny Eksperymentalnej, gdzie od 1937 kierował tajnym spec-laboratorium toksykologicznym Wydziału Farmakologii. Od 1937 w 12 Wydziale Głównego Zarządu Bezpieczeństwa Państwowego. W ścisłym porozumieniu z Berią i Mierkułowem przeprowadzał doświadczenia na więźniach skazanych na karę śmierci, mordował ich przy pomocy różnych trucizn. Na polecenie kierownictwa MGB ZSRR brał udział w tajnych zabójstwach przeciwników politycznych. Testował na więźniach m.in. iperyt siarkowy, digitoksynę, kolchicynę, tal, związki arsenu, cyjanku potasu i sodu, akonitynę (przyznał się do zamordowania za jej pomocą 10 osób), strychninę i kurarę. Od 1943 pułkownik służb medycznych NKWD i profesor medycyny. W czerwcu 1946 brał udział w zamordowaniu polskiego inżyniera Nauma Sameta pracującego dla wywiadu wojskowego, we wrześniu 1946 w zamordowaniu ukraińskiego działacza Ołeksandra Szumskiego, latem 1947 zamordował w więzieniu Amerykanina Isaiaha Ogginsa, byłego agenta sowieckiego. 1 listopada 1947 wraz z Naumem Eitingonem i Pawłem Sudopłatowem przygotował morderstwo greckokatolickiego biskupa Użhorodu, Teodora Romży[1]. Według Pawła Sudopłatowa, w lipcu 1947 zamordował szwedzkiego dyplomatę Raoula Wallenberga. 13 grudnia 1951 aresztowany, 14 lutego 1953 skazany na 10 lat więzienia. Zwolniony 13 grudnia 1961."
pl.wikipedia.org/wiki/Grigorij_Majranowski
Elasp (6859 punktów)Odp: naprawdę nie jest
>> Naprawdę nie jest możliwwe, że ktoś wyróżnia się w sprawach zasługujących na uznanie i nie >wyróżnia w tych, ktore zasługują na potępienie?
>Oczywiście, że nie. To z gruntu subiektywne, irracjonalne i tendencyjne założenie...

Byłoby takim, gdybym je przyjmował bez dowodu. Tymczasem tak nie jest. Uzasadnieniem jest to, że inteligencja nie jest addytywna, zło natomiast jest. Jeden człowiek o inteligencji równej np. 170 zdziała dla nauki więcej, niż 100 ludzi o inteligencji równej 100 (ze wszystkimi zastrzeżeniami jakie poczyniłem w komentarzu do "kwestii murzyńskiej"). Pod względem pożytku płynącego z nauki będzie dla ludzkości bardziej pożyteczny, niż owa setka. Jeżeli natomiast człowiek o inteligencji równej 170 zabije, przemyślnymi metodami, 100 osób, a 100 przeciętnie inteligentnych zabije, nader prymitywnymi metodami, po jednym człowieku, to szkoda społeczna będzie dokładnie taka sama. Nie ma znaczenia, czy jeden człowiek zabije stu ludzi, czy każdy ze stu ludzi zabije jednego człowieka - szkoda będzie dokładnie taka sama. Nawet więc jeżeli naród żydowski wydawałby z siebie największych przestępców, to rachunek jest równoważony przez tysiące drobnych zabójców i morderców należących do innych nacji. W samym np. Meksyku czy Kolumbii giną corocznie tysiące osób w w sposób bezsensowny i wyjątkowo okrutny. Istnieje raczej korelacja niskiej inteligencji z tendencją do popełniania przestępstw. Najwięksi polscy mordercy byli ludźmi wyjątkowo prymitywnymi (Z. Marchwicki, E. Mazur, R. Sobok, C. i J. Zakrzewscy).
Paolo Monstro (6146 punktów)
> Istnieje raczej korelacja niskiej inteligencji z tendencją do popełniania przestępstw. Najwięksi polscy mordercy byli ludźmi wyjątkowo prymitywnymi (Z. Marchwicki, E. Mazur, R. Sobok, C. i J. Zakrzewscy).
To zdanie oznacza: nieznany jest związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy inteligencją a tendencją do popełniania przestępstw.

Korelacja nie może wykazać takiego związku. Nawet jeśli analizujesz tylko współwystępowanie zjawisk i nie liczysz żadnej korelacji to związku przyczynowo-skutkowego nie wykażesz:
pl.wikiped(*)półczynnik_korelacji

O ile zgadzam się z większością przedstawionych przez Ciebie argumentów, o tyle ten jest fatalny - zwłaszcza gdy odnosi się go do ludzi. Powinno się prawnie zakazać używania statystyk i wszelkich pojęć z dziedziny prawdopodobieństwa do opisu pojedynczych ludzi.
Sam fakt, że ktoś próbuje coś opisywać używając prawdopodobieństwa dowodzi, że nie wiadomo jak mechanizm działa, w szczególności nieznany jest związek przyczynowo-skutkowy.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Elasp (6859 punktów)

To, co piszesz, byłoby zasadne, gdybym powiedział, że stwierdzić można jedynie korelację, nie będącą, co oczywiście przyznaję, tym samym, co związek przyczynowy. Tymczasem ja mówię, że istnieje korelacja (a nie, że istnieje korelacja) między niską inteligencją a skłonnością do przestępstw. Istnieje przynajmniej korelacja i istnienie takiej korelacji można traktować jako poszlakę, jako trop na drodze po poszukiwania związku przyczynowego. Sądzę, że w tym akurat przypadku taki związek faktycznie można ustalić: osoby o niskim ilorazie inteligencji jako dzieci nie dają sobie rady w szkole, wagarują lub porzucają naukę, co jest wstępem do życia przestępczego. Nie pojmują także, że inni ludzie mają jakieś pragnienia i cele, które trzeba uszanować i jakieś uczucia, z którymi trzeba się liczyć. Nie rozumieją również, że istnieją wartości "wyższe" i że istnieje coś takiego jak powinność, słuszność albo obowiązek: nie są zdolni do myślenia tak abstrakcyjnymi kategoriami. Nie twierdzę, że zawsze można wyjść poza wskazanie korelacji, tzn. że w przypadku każdej korelacji wskazać związek przyczynowy. Tak zapewne nie jest.
Paolo Monstro (6146 punktów)
> To, co piszesz, byłoby zasadne, gdybym powiedział, że stwierdzić można jedynie korelację, nie będącą, co oczywiście przyznaję, tym samym, co związek przyczynowy. Tymczasem ja mówię, że istnieje korelacja (a nie, że istnieje korelacja) między niską inteligencją a skłonnością do przestępstw. Istnieje przynajmniej korelacja i istnienie takiej korelacji można traktować jako poszlakę, jako trop na drodze po poszukiwania związku przyczynowego. Sądzę, że w tym akurat przypadku taki związek faktycznie można ustalić: osoby o niskim ilorazie inteligencji jako dzieci nie dają sobie rady w szkole, wagarują lub porzucają naukę, co jest wstępem do życia przestępczego. Nie pojmują także, że inni ludzie mają jakieś pragnienia i cele, które trzeba uszanować i jakieś uczucia, z którymi trzeba się liczyć. Nie rozumieją również, że istnieją wartości "wyższe" i że istnieje coś takiego jak powinność, słuszność albo obowiązek: nie są zdolni do myślenia tak abstrakcyjnymi kategoriami. Nie twierdzę, że zawsze można wyjść poza wskazanie korelacji, tzn. że w przypadku każdej korelacji wskazać związek przyczynowy. Tak zapewne nie jest.

Nie rozumiem tego piszesz. Mam jednak wrażenie, że nie odpuszczasz sobie używania korelacji do drążenia związków przyczynowo-skutkowych. W współwystępowaniu zjawisk nasza, ludzka intuicja, o ile ratuje nam życie i sprawdza się dobrze w życiu, o tyle zawodzi kompletnie w odnajdywaniu związków przyczynowo-skutkowych. Prowadzi nas zwykle do pomyłki.

Gdy wielokrotnie okradną Cię Albańczycy to Twoja intuicja - przewidywanie zjawisk na podstawie korelacji - pomoże Ci uniknąć kradzieży gdy będziesz pilnował swoich rzeczy na widok Albańczyków. Nie oznacza to jednak, w żadnym wypadku, że bycie Albańczykiem implikuje bycie złodziejem (że istnieje pomiędzy tymi dwoma cechami jakiś związek przyczynowo-skutkowy).

Korelacja może występować bez związków przyczynowo-skutkowych oraz mogą występować związki przyczynowo skutkowe z korelacją 0 (zjawiska nie występują jednocześnie). Dzieje się tak bardzo często w przypadku złożonych problemów, zwłaszcza w przypadku cech ludzkich. Zazwyczaj więc mimo występowania jakiś zjawisk jednocześnie nie będzie związku przyczynowo skutkowego - wbrew intuicji.

Twój scenariusz z niskim ilorazem inteligencji, wagarowaniem i życiem przestępczym pokazuje właśnie ten błąd. Nieświadomie sam sobie wykazałeś niesłuszność własnego myślenia. Dowodzisz związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy niskim ilorazem inteligencji i przestępczością pisząc, że wagarowanie, czy raczej pozostawanie bez opieki i wychowania ma związek z przestępczością (a nie iloraz inteligencji).
Nie powinno się więc oczekiwać od dzieci z zespołem Downa (które mają z definicji obniżony iloraz inteligencji), że będą przestępcami. Jeśli Twoja teza jest prawdziwa (choć zapewne nie jest to tak prosta relacja), to powinno się oczekiwać od dzieci, które dużo wagarują zostania przestępcami, nawet jeśli mają wysoki iloraz inteligencji.

Osobiście mam inne zadnie niż Ty - ludzie z wyższym IQ mogą wyrządzić więcej szkód i łamać prawo znacznie dłużej, niż Ci z niższym, pewnie będą rzadziej złapani jedynie.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Elasp (6859 punktów)
>> To, co piszesz, byłoby zasadne, gdybym powiedział, że stwierdzić można jedynie korelację, nie będącą, co oczywiście przyznaję, tym samym, co związek przyczynowy. Tymczasem ja mówię, że istnieje korelacja (a nie, że istnieje korelacja) między niską inteligencją a skłonnością do przestępstw. Istnieje przynajmniej korelacja i istnienie takiej korelacji można traktować jako poszlakę, jako trop na drodze po poszukiwania związku przyczynowego. Sądzę, że w tym akurat przypadku taki związek faktycznie można ustalić: osoby o niskim ilorazie inteligencji jako dzieci nie dają sobie rady w szkole, wagarują lub porzucają naukę, co jest wstępem do życia przestępczego. Nie pojmują także, że inni ludzie mają jakieś pragnienia i cele, które trzeba uszanować i jakieś uczucia, z którymi trzeba się liczyć. Nie rozumieją również, że istnieją wartości "wyższe" i że istnieje coś takiego jak powinność, słuszność albo obowiązek: nie są zdolni do myślenia tak abstrakcyjnymi kategoriami. Nie twierdzę, że zawsze można wyjść poza wskazanie korelacji, tzn. że w przypadku każdej korelacji wskazać związek przyczynowy. Tak zapewne nie jest.
>Nie rozumiem tego piszesz. Mam jednak wrażenie, że nie odpuszczasz sobie używania korelacji do drążenia związków przyczynowo-skutkowych. W współwystępowaniu zjawisk nasza, ludzka intuicja, o ile ratuje nam życie i sprawdza się dobrze w życiu, o tyle zawodzi kompletnie w odnajdywaniu związków przyczynowo-skutkowych. Prowadzi nas zwykle do pomyłki.

Jaka więc inna metoda służy odnajdywaniu związków przyczanowych, jeżeli nie mamy traktować korelacji jako poszlaki, że zachodzi taki związek?
>
Paolo Monstro (6146 punktów)

>Jaka więc inna metoda służy odnajdywaniu związków przyczanowych, jeżeli nie mamy traktować korelacji jako poszlaki, że zachodzi taki związek?
>>
>
analiza problemu,

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Elasp (6859 punktów)
>>Jaka więc inna metoda służy odnajdywaniu związków przyczanowych, jeżeli nie mamy traktować korelacji jako poszlaki, że zachodzi taki związek?
>>>
>>
>analiza problemu,
>Pozdrawiam
>Paolo Monstro
>

Na czym polega taka analiza problemu? Jakie są elementy (etapy) takiej analizy?
18-01-2020 00:18 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>>Jaka więc inna metoda służy odnajdywaniu związków przyczanowych, jeżeli nie mamy traktować korelacji jako poszlaki, że zachodzi taki związek?
>>>>
>>>
>>analiza problemu,
>>Pozdrawiam
>>Paolo Monstro
>>
>Na czym polega taka analiza problemu? Jakie są elementy (etapy) takiej analizy?
Dekompozycja problemu na prostsze pod-problemy, gdy już dojdziesz do prostych, zrozumiałych zjawisk, rozumiesz również zależności. Potem dokonujesz syntezy komponentów do problemu głównego i dzięki temu go rozumiesz.

Nie jest to trywialne. Dlatego jeśli nie umiemy sobie poradzić z dekompozycją albo nie jesteśmy w stanie zrozumieć nawet znacznie prostszych zjawisk to poddajemy się i używamy statystyki. Oznacza to, że nie wiemy jak coś działa, nie znamy związku przyczynowo-skutkowego, ale przynajmniej umiemy przewidzieć czasem wyniki.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Elasp (6859 punktów)

>>Na czym polega taka analiza problemu? Jakie są elementy (etapy) takiej analizy?
>Dekompozycja problemu na prostsze pod-problemy, gdy już dojdziesz do prostych, zrozumiałych zjawisk, rozumiesz również zależności. Potem dokonujesz syntezy komponentów do problemu głównego i dzięki temu go rozumiesz.
>Nie jest to trywialne. Dlatego jeśli nie umiemy sobie poradzić z dekompozycją albo nie jesteśmy w stanie zrozumieć nawet znacznie prostszych zjawisk to poddajemy się i używamy statystyki. Oznacza to, że nie wiemy jak coś działa, nie znamy związku przyczynowo-skutkowego, ale przynajmniej umiemy przewidzieć czasem wyniki.

Twoja odpowiedź sprowadza się do powiedzenia, że analiza problemu polega na dekompozycji, a więc, że analiza polega na analizie.
18-01-2020 15:51 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>>Na czym polega taka analiza problemu? Jakie są elementy (etapy) takiej analizy?
>>Dekompozycja problemu na prostsze pod-problemy, gdy już dojdziesz do prostych, zrozumiałych zjawisk, rozumiesz również zależności. Potem dokonujesz syntezy komponentów do problemu głównego i dzięki temu go rozumiesz.
>>Nie jest to trywialne. Dlatego jeśli nie umiemy sobie poradzić z dekompozycją albo nie jesteśmy w stanie zrozumieć nawet znacznie prostszych zjawisk to poddajemy się i używamy statystyki. Oznacza to, że nie wiemy jak coś działa, nie znamy związku przyczynowo-skutkowego, ale przynajmniej umiemy przewidzieć czasem wyniki.
> Twoja odpowiedź sprowadza się do powiedzenia, że analiza problemu polega na dekompozycji, a więc, że analiza polega na analizie.
Nie doczytałeś do 3 go słowa,
analiza:
Cytat:
Dekompozycja problemu

sposób analizy:
Cytat:
na prostsze pod-problemy, gdy już dojdziesz do prostych, zrozumiałych zjawisk, rozumiesz również zależności.

synteza:
Cytat:
Potem dokonujesz syntezy komponentów do problemu głównego i dzięki temu go rozumiesz


Pozdrawiam
Paolo Monstro
Elasp (6859 punktów)

>Nie doczytałeś do 3 go słowa,
>analiza:
> Cytat:
Dekompozycja problemu

>sposób analizy:
> Cytat:
na prostsze pod-problemy, gdy już dojdziesz do prostych, zrozumiałych zjawisk, rozumiesz również zależności.

>synteza:
> Cytat:
Potem dokonujesz syntezy komponentów do problemu głównego i dzięki temu go rozumiesz
>

>Pozdrawiam
>Paolo Monstro

To są synonimy słów "analiza", "sposób analizy" i "synteza". Równie dobrze na pytanie "kiedy dwie proste są równoległe?" możesz odpowiedzieć: "wtedy, kiedy są paralelne".
18-01-2020 19:20 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Nie doczytałeś do 3 go słowa,
>>analiza:
>> Cytat:
Dekompozycja problemu

>>sposób analizy:
>> Cytat:
na prostsze pod-problemy, gdy już dojdziesz do prostych, zrozumiałych zjawisk, rozumiesz również zależności.

>>synteza:
>> Cytat:
Potem dokonujesz syntezy komponentów do problemu głównego i dzięki temu go rozumiesz
>>

>>Pozdrawiam
>>Paolo Monstro
> To są synonimy słów "analiza", "sposób analizy" i "synteza". Równie dobrze na pytanie "kiedy dwie proste są równoległe?" możesz odpowiedzieć: "wtedy, kiedy są paralelne".

Mylisz się - analiza to pojęcie ogólne, analiza związków przyczynowo skutkowych to pojęcie bardziej szczegółowe, sposób analizy to pojęcie jeszcze bardziej szczegółowe, a synteza to zaprzeczenie analizy. Nie są to synonimy.

To odpowiedź na Twoje pytanie. Jak znaleźć związek przyczynowo skutkowy.


Pozdrawiam
Paolo Monstro
17-01-2020 08:50 
 Ocena-1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: ponadprzeciętni

>Są nie tylko - jak widać - ponadprzeciętnie twórczy i inteligentni, są także ponadprzeciętnie źli i przewrotni - według kryterium które pan forsuje.
Jeżeli murzyńskość chcemy uważać za skorelowaną z niską inteligencją i małą kreatywnością, to wg tego opisu należałoby - konsekwentnie - wysoką inteligencję i kreatywność skorelować ze skłonnością do zła i przewrotności.


Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
17-01-2020 22:46 
 Ocena 1 na 1
pawel_wr (4297 punktów)Odp: faktograficznie

>To stwierdzenie faktu. Żeby było wiadomo, że i w tym wypadku - tak jak na przyklad w przypadku krzewienia idei komunizmu - Żydzi odegrali bardzo istotną rolę.

Taaaa...
Stalin : Gruzin ,
Dzierżyński : Polak.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
18-01-2020 20:32 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)Żydokomuna według Żyda
>>To stwierdzenie faktu. Żeby było wiadomo, że i w tym wypadku - tak jak na przyklad w przypadku krzewienia idei komunizmu - Żydzi odegrali bardzo istotną rolę.
>Taaaa...

Tak, tak, sami Żydzi to przyznają i są - niejdnokrotnie z tego faktu dumni. Polecam lekturę ksiązki pt."Wiek Żydów", autorstwa żydowskiego profesora Jurija Slezkina. To najlpesze antidotum na takich niedowiarków jak Pan, którzy do znudzenia wykładają na stół dawno już zgraną - i podrobioną - kartę Dzierżyńskiego.
Dla zachęty, fragment danych zawartych w tej jakże interesującej pozycji - egzemplifikujacy wybornie tezę o "Żydokumunie".

"Kiedy z końcem epoki NEP-u zaczęto prześladować, pozbawiać majątku, aresztować i wyrzucać z domów resztę prywatnych przedsiębiorców, na czele z żydowskimi "ojcami", większość kierujących operacją funkcjonariuszy OGPU (łącznie z szefem wydziału "twardej waluty" w Zarządzie Przestępczości Gospodarczej OGPU, Markiem Isajewiczem Gajem [Sztokliandem]) stanowili Żydzi. W 1934 roku, kiedy organ ten włączono do NKWD, funkcjonariusze "narodowości żydowskiej" stanowili w "kierowniczych kadrach" radzieckiej bezpieki najliczniejszą grupę etniczną (37 Żydów, 30 Rosjan, 7 Łotyszy, 5 Ukraińców, 4 Polaków, 3 Gruzinów, 3 Białorusinów, 2 Niemców i 5 innych narodowości). Dwunastoma kluczowymi wydziałami i zarządami NKWD, w tym ds. milicji robotniczo-chłopskiej, obozów pracy (Gułagu), kontrwywiadu, inwigilacji i szkodnictwa gospodarczego kierowali Żydzi poza dwoma pochodzący z dawnej strefy osiedlenia. Ludowym komisarzem spraw wewnętrznych był Gienrich Grigorijewicz (Henoch Herszenowicz Jagoda".

"Na szczytach kulturalnej elity Moskwy i Leningradu obecność Żydów była szczególnie silna i - z definicji - widoczna. Nie brakowało ich wśród awangardowych artystów (Natan Altman, Marc Chagall, Naum Gabo, Moisiej Ginzburg, El Lisicki, Anton Perzner, Dawid Szterenberg), teoretyków szkoły formalnej (Osip Brik, Borys Ejchenbaum, Roman Jakobson, Borys Kuszner, Wiktor Szkłowski, Jurij Tynianow), "proletariackich" publicystów (Leopold Awerbach, Jakow Elsberg, Aleksandr Isbach, Władimir Kirszon, Grigorij Lelewicz, Jurij Libiedinski), nowatorskich filmowców (Fridrich Ermler, Josif Chejfic, Grigorij Kozincew, Grigorij Roszal, Leonid Trauberg, Dżiga Wiertow, Aleksandr Zarchi) i komsomolskich poetów (Eduard Bagricki, Aleksandr Biezymienski, Michaił Golodnyj, Michaił Swietłow, Josif Utkin)".

"Żydów można było spotkać wśród najbardziej aktywnych uczestników kampanii przeciw "burżuazyjnym" obyczajom podczas "wielkiej przebudowy", najbardziej zdyscyplinowanych obrońców socjalistycznego realizmu podczas "wielkiego odwrotu" (od rewolucyjnego internacjonalizmu) i natchnionych proroków wiary, nadziei i walki podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej (czasem byli to ci sami ludzie). Wśród członków założycieli powstałego w 1929 roku Towarzystwa Walczących Materialistów Dialektycznych Żydzi stanowili 53,8 procent (7 na 13); stanowili też połowę (23 osoby) wybranych na plenarnym posiedzeniu w czerwcu 1930 roku członków zwyczajnych i członków korespondentów Akademii Nauk. Wśród delegatów na I Zjazd Pisarzy Radzieckich w 1934 roku Żydami było 19,4 procent (za Rosjanami z 34,5 procent, a przed Gruzinami z 4,8 procent i Ukraińcami z 4,3 procent) i aż 32,6 procent delegacji moskiewskiej. W latach 1935-1940 stanowili 34,8 procent moskiewskiego oddziału związku pisarzy. Najpopularniejsze radzieckie pieśni masowe pisali i wykonywali przybysze z dawnej strefy osiedlenia, a gdy nadeszła pora utożsamienia zwycięskiej rewolucji z określonym kanonem muzyki klasycznej, przytłaczającą większość "kanonicznych" wykonawców stanowili żydowscy muzycy wyszkoleni przez żydowskich pedagogów (45 procent nauczycieli konserwatoriów w Moskwie i Leningradzie mianowanych w latach dwudziestych stanowili Żydzi)".
12-01-2020 21:49 
 Ocena-1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: ci wszyscy...

>Ci wszyscy, którzy forsują zdegenerowaną poprawność polityczną, głosząc hasło, iż ras nie ma.
Czyli to istnienie różnic w inteligencji dowodzi zróżnicowania rasowego, tak?


Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
12-01-2020 22:40 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)także to
>>Ci wszyscy, którzy forsują zdegenerowaną poprawność polityczną, głosząc hasło, iż ras nie ma.
>Czyli to istnienie różnic w inteligencji dowodzi zróżnicowania rasowego, tak?

Także to. Ale nie tylko. Inne różnice są widoczne gołym okiem albo odczuwalne mięśniowo, gdy się biega z Murzynem.
Tytułem dygresji, rzecz fascynująca, iż bardzo często ci sami ludzie którzy zaciekle krytykują wszelkie przejawy kreacjonizmu - gdy przychodzi do kwestii ras, w mgnieniu oka przeistaczają się w jego gorliwych krzewicieli, twierdząc, iż człowiek nie podlega prawom darwinizmu.
13-01-2020 01:27 
 Ocena-1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: także to

>>>Ci wszyscy, którzy forsują zdegenerowaną poprawność polityczną, głosząc hasło, iż ras nie ma.
>>Czyli to istnienie różnic w inteligencji dowodzi zróżnicowania rasowego, tak?
>Także to.
Czyli jak np. nie widać kto zacz, można celem ustalenia zrobić test na IQ?

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   IQ nie jest ważne. Murzyni są atrakcyjni seksualnie ze względu na fizjonomie - kolor skóry i budowę ciała. Ciemny kolor skóry pociąga, podobnie muskulatura ud i pośladków.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
13-01-2020 08:56 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>    IQ nie jest ważne. Murzyni są atrakcyjni seksualnie ze względu na fizjonomie - kolor skóry i budowę ciała. Ciemny kolor skóry pociąga, podobnie muskulatura ud i pośladków.
"Murzyni płodzą Murzynów, biali płodzą idee".
najbardziej płodni są homo


szukanie raju, moim celem
13-01-2020 14:55 
 0 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>    IQ nie jest ważne. Murzyni są...
Ale wątek dotyczy tego "nieistotnego" aspektu murzyńskości.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
13-01-2020 08:37 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)wielość testów

>Czyli jak np. nie widać kto zacz, można celem ustalenia zrobić test na IQ?


Nie tylko. Inteligencja to funkcja mózgu, prócz niego są inne organy ciała. I to wszystko należałoby sprawdzić - jak już pani tak chce testować. Ale - i to jest najistotniejsze - mózg jest takim samym organem ciała z punktu widzenia ewolucyjnego jak skóra, więc podlega ewolucji i dywersyfikacji, czego nie chcą uznać fundamentaliści politycznej poprawności (zdegenerowanej).
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: wielość testów

>>Czyli jak np. nie widać kto zacz, można celem ustalenia zrobić test na IQ?
>Nie tylko. Inteligencja to funkcja mózgu, prócz niego są inne organy ciała.
Dociekam czy da się poznać rasę po umysłowości, bo to jest wątek o umysłach.

Więc jest określone IQ cechą rasy, czy nie, a jeśli tak, to jak tę cechę?

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
Arminius (25555 punktów)jest ale w połączeniu...
>>>Czyli jak np. nie widać kto zacz, można celem ustalenia zrobić test na IQ?
>>Nie tylko. Inteligencja to funkcja mózgu, prócz niego są inne organy ciała.
>Dociekam czy da się poznać rasę po umysłowości, bo to jest wątek o umysłach.
>Więc jest określone IQ cechą rasy, czy nie, a jeśli tak, to jak tę cechę?

Jest ale w połączeniu z innymi cechami. Jedna różnica to za mało, żeby wyróżniać podgatunek - rasę.
14-01-2020 10:24 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: jest ale w połączeniu...

>Jest ale w połączeniu z innymi cechami.
Czyli inteligentny Murzyn to Mulat, bo ma murzyńską fizjonomię, ale umysł białoskórego, tak?

Oraz na odwrót: Mulatem jest nietwórczy i tępawy biały?

>Jedna różnica to za mało, żeby wyróżniać podgatunek - rasę.
Przed zbadaniem IQ Murzyni nie stanowili wyodrębnionej rasy?


Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
Arminius (25555 punktów)stanowili
>Jedna różnica to za mało, żeby wyróżniać podgatunek - rasę.
>Przed zbadaniem IQ Murzyni nie stanowili wyodrębnionej rasy?

Stanowili, wyniki badań tylko wzmocniły przekonanie.
Należy podkreślić, iż w przypadkach debatowanych ( podział homo sapiens na podgatunki) obowiązują dokładnie te same zasady i kryteria co w przypadku zwierząt, co oznacza, iż niejednokrotnie jest problem z wyznaczeniem ostrej granicy miedzy gatunkami, Żeby nie wspomnieć o podgatunkach w obrębie tego samego gatunku (exempli gratia: słoń; do niedawna były dwa gatunki słonia, indyjski i afrykański, teraz większość uczonych uważa, że są trzy gatunki: słoń afrykański sawannowy, słoń afrykański leśny i indyjski). Stąd im więcej różnic dywersyfikujących, tym lepiej
14-01-2020 21:09 
 0 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: stanowili

>>Jedna różnica to za mało, żeby wyróżniać podgatunek - rasę.
>>Przed zbadaniem IQ Murzyni nie stanowili wyodrębnionej rasy?
>Stanowili
Więc czego szukano analizując IQ w kontekście zdefiniowanej rasy?

No i jeśli niska inteligencja jest cechą murzyńskości, to czy tępy biały względnie inteligenty Murzyn nie powinni uchodzić za Mulatów?

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
12-01-2020 21:18 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)Odp: zróżnicowanie wewnątrzgatunkowe

> problem jest zweryfikowane naukowo ( badania inteligencji Murzynów) jednakże wszyscy udają że problemu nie ma A przecież różnice między rasami ( podgatunkami homo sapiens) muszą być.

wszyscy pochodzimy od Adama i Ewy (udowodnione naukowo)

Podobieństwo między dwójką przypadkowych ludzi jest większe niż między dwoma szympansami żyjącymi w sąsiedztwie

mamy od 2do4% genów neandertalczyka (Murzyni nie maja)

najinteligentniejsi są Azjaci (rasa żółta)

szukanie raju, moim celem
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

Lubię Czarnego, ale wojskowego!

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
13-01-2020 08:42 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)Azjaci
>najinteligentniejsi są Azjaci (rasa żółta).

Z Azjatami jest zabawna historia. Jak mówię w szerszym gronie to co tutaj piszę o Murzynach, wielu adherentów zdegenerowanej poprawności politycznej od razu oskarża mnie o rasizm. Jak im mówię o tych Azjatach podobnie jak pan - to...też od razu oskarżają mnie o zdublowany rasizm. A ja wtedy oskarżam ich o coś znacznie gorszego, o kwalifikowany idiotyzm.
Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: Wątek o murzyńskich umysłach
>.
>Większość murzyńskich umysłów ma pod względem znajomości i rozumienia logiki pewne problemy, choć da
>się Murzynów nauczyć logiki, przedmiotów ścisłych itp.
>Cechą, którą da się zaobserwować u większości Murzynów jest pewien rodzaj bezpłodności
>intelektualnej: Murzyni w tym, czego można się nauczyć, mogą być równie dobrzy jak biali, ale już w
>dokonywaniu odkryć są słabi.
>Można to podsumować stwierdzeniem, że "Murzyni płodzą Murzynów, biali płodzą idee".
>.
>
Każdy ma prawo do własnej opinii i wygłoszenia jej publicznie, masz jakieś argumenty?

Pozdrawiam
Paolo Monstro
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>masz jakieś argumenty?
Nikt nie zanegował przedstawionego poglądu, nadto konkretami posłużyli się forumowicze okrągły, Elasp i Arminius; zapewne wszyscy trzej białoskórzy.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
12-01-2020 22:33 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>>masz jakieś argumenty?
>Nikt nie zanegował przedstawionego poglądu, nadto konkretami posłużyli się .... zapewne wszyscy trzej białoskórzy.
ja, biały murzyn

gdzieś widziałem zdjecie bliźniaków, jedno białe drugie czarne

szukanie raju, moim celem
12-01-2020 22:42 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>masz jakieś argumenty?
>Nikt nie zanegował przedstawionego poglądu,
To bardzo słaba argumentacja, bo nie wiadomo nawet kto to przeczytał i kogo to zainteresowało?

> nadto konkretami posłużyli się forumowicze okrągły, Elasp i Arminius;

To również tylko opinie, tudzież niezwiązane z tematem, niepotwierdzone źródłem liczby typu liczba nowych idei tworzonych w jakimś kraju (bez wykazania nawet kto te idee wymyśla).
>zapewne wszyscy trzej białoskórzy.
Kolor skóry posiadacza opinii nie ma również żadnego znaczenia.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Nikt nie zanegował przedstawionego poglądu,
>To bardzo słaba argumentacja, bo nie wiadomo nawet kto to przeczytał
Wiadomo, że przeczytali ci, którzy odpowiedzieli.

>> nadto konkretami posłużyli się forumowicze okrągły, Elasp i Arminius;
>To również tylko opinie
Skoro tak uważasz, to im to wytknij.


Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
15-01-2020 00:15 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)

>>> nadto konkretami posłużyli się forumowicze okrągły, Elasp i Arminius;
>>To również tylko opinie
>Skoro tak uważasz, to im to wytknij.
Każdy mam prawo do swojej opinii/wiary w cokolwiek i nic mi do tego. Nie czuję powołania do zmiany ludzkich opinii jakkolwiek nieuzasadnione by one nie były.
Zauważam tylko fakt braku argumentów, bez których dyskusja sprowadza się do deklaracji wiary i może się niektórym wydawać na forum racjonalista.pl naiwna i nudna - choć to zresztą też rzecz gustu.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Każdy mam prawo do swojej opinii/wiary w cokolwiek i nic mi do tego.
Tylko czemu tutaj moje prawo do własnego zdania Ci nie wystarczyło?

>Nie czuję powołania do zmiany ludzkich opinii jakkolwiek nieuzasadnione by one nie były.
Z opiniami nic nie trzeba robić, wystarczy sprostować zauważony błąd.

>Zauważam tylko fakt braku argumentów
Liczyłam na argumentację oponentów, ale jakoś nie dopisali; pewnie to, co przedstawiłam w wątku inicjującym uchodzi za oczywistość.


Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
17-01-2020 00:01 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Każdy mam prawo do swojej opinii/wiary w cokolwiek i nic mi do tego.
>Tylko czemu tutaj moje prawo do własnego zdania Ci nie wystarczyło?
Jedyną racjonalną dyskusją na temat typu 'Jola to dziwka' jest zapytanie na jakiej podstawie budujesz swoją opinię.

Każdy ma prawo do własnej opinii, ale nie do własnych faktów. Nic mi do tego jaką masz opinię o murzynach, jak ich oceniasz. Tu nie ma żadnej relacji wystarczania mi, czy akceptacji.

Nie podajesz jednak żadnych argumentów nt rzekomej niepłodności murzynów, więc zainteresowało mnie czy masz jakieś argumenty popierające tą, brzmiącą mało wiarygodnie, teorię. Jeśli nie masz żadnych argumentów, to możliwe, że Twoja opinia opiera się na nieprawdziwych założeniach.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Jedyną racjonalną dyskusją na temat typu 'Jola to dziwka'
Wątek jest na temat quasi antropologiczny, nie obyczajowy.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
okragly (21676 punktów)

> Murzyni w .... dokonywaniu odkryć są słabi.
>Można to podsumować stwierdzeniem, że "Murzyni płodzą Murzynów, biali płodzą idee".
żeby dokonać odkryć musi być odpowiednie środowisko
np Nil, z niego w starożytnym Egipcie piramidy i inne wynalazki (Murzyni?)
Tygrys i Eufrat z nich kultura Mezopotamii
Hierarchia potrzeb www.racjonalista.pl/forum.php/s,801114 kreśli nas psychospołecznie. Podstawowe potrzeby, muszą być zaspokojone i to bez obawy ich utraty, żeby wystąpiło pragnienie zaspokojenia potrzeb wyższego stopnia. np. głodny nie będzie zajmować się nowymi ideami.

szczyt piramidy w Polsce osiąga tylko 4% i tylko oni moga być kreatywni. inni wiążą koniec z końcem za te marne 2 tys W Afryce zaledwie 1%

celem poprawienia w naszym kraju inowacyjnosci proponuje wprowadzic dla 40 latkow platne 2 letnie urlopy celem zajecia sie swoimi zainteresowaniami, z tego rodzily by sie nowe pomysly, nowe firmy, ksiazki, poprawa zdrowia. Ci ludzie przechodziliby na emeryture o te 3 lata później, panstwo nic nie traci a zyskuje postępem


szukanie raju, moim celem
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>szczyt piramidy w Polsce osiąga tylko 4% i tylko oni moga być kreatywni.
A mówi się, że potrzeba jest matką wynalazku; Ty twierdzisz, że nie jest?

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
15-01-2020 21:10 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>szczyt piramidy w Polsce osiąga tylko 4% i tylko oni moga być kreatywni.
>A mówi się, że potrzeba jest matką wynalazku; Ty twierdzisz, że nie jest?
Wszystkie inowacje u źródła mają czas wolny, nudzenie się, np. Archimedes miał hobby, ale nie pracował, miał niewolników, relaksował się i odkrył prawo Archimedesa (war życia miał rajskie)

Życie bez zabawy to mozolne, mechaniczne egzystowanie zorganizowane wokół rzeczy, które musimy robić, aby przeżyć. W raju normą zabawa, przyjemności i zachwyt, esencja życia i źródło kreatywności. Raj to najlepsze miejsce do pracy kreatywnej


szukanie raju, moim celem
16-01-2020 10:38 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>Wszystkie inowacje u źródła mają czas wolny, nudzenie się, np. Archimedes miał hobby, ale nie pracował, miał niewolników, relaksował się i odkrył prawo Archimedesa (warunki życia miał rajskie)
największe odkrycie na miarę Archimedesa dotyczy rodaka, Gerarda Gierlińskiego, relaksował sie na Krecie i będąc w euforycznym stanie odkrył ślady praludzkie sprzed 6 mln lat (dotychczas szacowano na 3mln)

>Życie bez zabawy to mozolne, mechaniczne egzystowanie zorganizowane wokół rzeczy, które musimy robić, aby przeżyć. W raju normą zabawa, przyjemności i zachwyt, esencja życia i źródło kreatywności. Raj to najlepsze miejsce do pracy kreatywnej

pracujemy najwięcej w Europie dlatego tacy głupi
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

> pracujemy najwięcej w Europie dlatego tacy głupi
Ty też, jak szarley, uważasz, że sprzedający tu po pięć pomysłów tygodniowo Hamerlik to buja z tym swoim przepracowaniem?

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
17-01-2020 15:36 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>> pracujemy najwięcej w Europie dlatego tacy głupi
>Ty też, jak szarley, uważasz, że sprzedający tu po pięć pomysłów tygodniowo Hamerlik to buja z tym swoim przepracowaniem?
tak, czlowiek przepracowany ma zajety umysl potrzebami z podstawy piramidy Masłowa; co zjeść, gdzie sie położyć i odpocząć. Po kreatywności można wnioskować że należy do 6% rodaków będących na szczycie piramidy

był kiedyś przepracowany, dobrze że z tym skończył,
Murzyni na plantacjach Ameryki przeżywali średnio 6 lat

szukanie raju, moim celem
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>szczyt piramidy w Polsce osiąga tylko 4% i tylko oni moga być kreatywni.
>>A mówi się, że potrzeba jest matką wynalazku; Ty twierdzisz, że nie jest?
>Wszystkie inowacje u źródła mają czas wolny, nudzenie się,
Ciekawe czy hipotezę o wynalazczości z nudów potwierdziłby dyżurny forumowy właściciel górniczego patentu.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>np. Archimedes miał hobby, ale nie pracował, miał niewolników, relaksował się i odkrył prawo Archimedesa (war życia miał rajskie)
No i się wydało, że bez niewolników nie ma raju.


Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
17-01-2020 17:23 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>>np. Archimedes miał hobby, ale nie pracował, miał niewolników, relaksował się i odkrył prawo Archimedesa (war życia miał rajskie)
>No i się wydało, że bez niewolników nie ma raju.
tak było
ale mamy XXIw, internet, roboty, wydajne maszyny i wiedza, jeden rolnik wyżywi 150 osób
a my biegamy jak chomiki w kołowrotku, gdzies jest błąd. Wątek o murzyńskich umysłach ale co z naszymi?

te który sie "wyłamał" to okrągły, biegnie do raju

szukanie raju, moim celem
16-01-2020 11:40 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>szczyt piramidy w Polsce osiąga tylko 4% i tylko oni moga być kreatywni.
>A mówi się, że potrzeba jest matką wynalazku; Ty twierdzisz, że nie jest?
jest, widziałem kruki puszczające na jezdnie orzechy (jednego im zabralem i zjadlem), po przejechaniu przez auta zabierają zawartość, Na filmie widzialem zachowanie kruków próbujących zdobyc przysmak niedostepny bezposrednio, w tym celu używali skutecznie dostępne im patyki, kamyki czy wodę, podobnie z szympansami


szukanie raju, moim celem

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365