 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-06-2020 00:32 | Erwin_ (72 punktów) | Zapomniana pandemia
6 na 6 | Jest luty roku 1968. W środkowych Chinach wybucha epidemia grypy typu A, wirusa H3N2. W kilka miesięcy później wirus dociera do Hongkongu, gdzie powoduje 500 000 zachorowań. Wtedy pojawiają się pierwsze wiadomości w gazetach europejskich o „nowej i nieznanej chorobie górnych dróg oddechowych”. W tym samym czasie wirus został wyizolowany i wysłany do ośrodków referencyjnych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w Londynie i Atlancie. 16 sierpnia WHO ogłosiła pandemię. Brzmi znajomo, prawda? Rzecz o tzw. grypie Hongkong Jesienią 1968 roku wirus dotarł do Stanów Zjednoczonych, zabijając ponad 50 000 osób w ciągu trzech miesięcy. Stan pandemii nie przeszkodził w organizacji wielu festiwali muzycznych, w tym legendarnego Woodstocka. Na początku 1969 r. dotarł do Europy, ale największa fala zachorowań nastąpiła na przełomie 1968 i 1969 roku: 35 000 zgonów we Francji w ciągu dwóch miesięcy! "„Nie mieliśmy czasu na wynoszenie zmarłych. Układaliśmy ciała stosami w pokoju na tyłach OIOM-u. Potem wyjmowaliśmy je kiedy mogliśmy, w dzień, w nocy." Profesor Dellamonica, kierownik oddziału zakaźnego Szpitala Uniwersyteckiego w Nicei, zachował żywe obrazy tak zwanej "grypy Hongkong", która przetoczyła się przez Francję w zimie 1969-1970." www.libera(*)1968-la-planete-grippee_540957Reakcje mediów: "Epidemia grypy nie jest ani poważna, ani nowa. Czy naprawdę warto dodawać do tych złych rzeczy ryzyko zbiorowej psychozy", pyta jeden z felietonistów w Le Monde 11 grudnia 1969 roku. Nagłówek w Paris Match : "Nie, Marina [Valdy] nie ma grypy Hongkong, ona gra w swoim nowym filmie". "Stopniowo zamykano szkoły, bo w łóżkach lądowali masowo nauczyciele i większość uczniów. Epidemia rozniosła się wówczas i na południe kraju, rekordowe rozmiary osiągając w Krakowie. Zdecydowano się tam zawiesić do odwołania odwiedziny w szpitalach, zresztą i tak mało kto już tam przychodził. Zmobilizowano dodatkowe siły medyczne i pomocnicze, bo chorych przybywało po kilka tysięcy dziennie, a karetki nie nadążały z obsłużeniem wezwań." "Jednocześnie związki zawodowe otrzymały od dyrekcji największych zakładów polecenie tropienia bumelantów, jak ich określano, którzy symulowali grypę " plus.expre(*)grypa-hongkong/ar/c15-14783426Do Polski wirus grypy Hongkong dotarł w styczniu 1969 r , ale szczyt zachorowań nastąpił dwa lata później. Na nową grypę zachorowało w samym 1971 r. ponad 6 mln osób, a zmarło około 6000. Całkowita liczba ofiar nowej grypy w Polsce, między 1969 a 1971 r jest szacowana na 25 000. polskawlic(*)ow-na-grype-w-polsce-w-1971-r/W samych Stanach Zjednoczonych ofiary wirusa grypy Hongkong szacuje się na ok. 100 000 osób, w Wielkiej Brytanii 80 000, a na świecie od 1 do nawet 4 mln. Statystyki zgonów grypy Hongkong są wyłącznie orientacyjne. Nikt nie zajmował się szczegółowym liczeniem ile nowy wirus spowodował zgonów. Na przykład we Francji dopiero na początku XXI wieku pewien badacz ustalił liczbę zgonów z pandemii 1968-69 r, zresztą też szacunkową, grzebiąc w archiwach. Dowodzi to jak mało przejmowano się pandemią. Badanie przeciwciał pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/5101353/ dowodzi jak bardzo zaraźliwy był to wirus: po dwóch sezonach nowej grypy 70 % populacji UK zostało zainfekowanych. Wzorzec zgonów zadziwiająco podobny do nowego koronawirusa: "Zgony wystąpiły głównie u osób starszych, około 90 % z nich wśród osób powyżej 55 roku życia." wypowiedź w brytyjskim parlamencie 19 I 1970 api.parlia(*)/influenza-epidemic#column_31wPodnoszono temat szczepionki, ale w zupełnie inny sposób niż dzisiaj: "[...] szczepienia teraz, kiedy wirus już opanował dany obszar, jest mało prawdopodobne aby były skuteczne." wypowiedź w brytyjskim parlamencie 17 XII 1969 "Geneviève Cateigne, lekarz w Instytucie Pasteura [zajmującym się szczepionkami], oświadczyła w telewizji, że "nie ma powodu, aby myśleć o zaszczepieniu całej populacji"." www.libera(*)imisee-dans-les-medias_1783363A można by się spodziewać że ludzie mając w pamięci pandemię hiszpanki, bardzo mocno zareagują na wiadomość o nowej pandemii grypy. Wtedy szkoły, szpitale zamykano ze względu na masowo chorujących pracowników. Czy były dzisiaj jakieś przypadki, że zamknięto szkołę, szpital, itp. dlatego że personel obłożnie zachorował na covid-19, a nie był tylko podejrzewany o tę chorobę? Pomimo ledwo funkcjonujących szpitali, nikt nie sugerował wprowadzenia czegoś takiego jak lockdown. Jak to się stało, że po upływie zaledwie 50 lat to samo zagrożenie powoduje masową histerię? Ciekawostka: wirus h3n2 (grypy Hongkong) krąży do dnia dzisiejszego, jako wirus niegroźnej corocznej sezonowej grypy. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | zeniu73 (6483 punktów) |
>Jak to się stało, że po upływie zaledwie 50 lat to samo zagrożenie powoduje masową histerię?
W dużej mierze (powiedziałbym, ze największej) winne są media, które od jakiegoś czasu są w 100% clickbaitowe. Tp znaczy zarabiają pieniądze clickbaitem a nie jakością. Negatywne wiadomości lepiej się sprzedają. Do tego krytycznie podchodzących do wszelakich clickbaitów nazywa się (za pomocą tych samych mediów) zwolennikami teorii spiskowych lub negacjonistami i po problemie - masowe ocipienie na dowolny temat.
Ludzie pomimo komputerów i smartfonów nie weryfikują usłyszanych wiadomości. To co powie radio i telewizja jest dogmatem. Sami nie mają pojęcia ale są zbyt leniwi aby zainwestować trochę czasu w prywatną kwerendę. Więc konsumują wygodnie zaprezentowaną "prawdę" w mediach.
|
|
 | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) |
>Ludzie pomimo komputerów i smartfonów nie weryfikują usłyszanych wiadomości. To co powie radio i telewizja jest dogmatem. >Sami nie mają pojęcia ale są zbyt leniwi aby zainwestować trochę czasu w prywatną kwerendę. Więc konsumują wygodnie zaprezentowaną "prawdę" w mediach. >
Co należy interpretować tak: Ludzie są głupi przez co nic nie warci a Ci, którzy cokolwiek rozumieją posuną się do wszytkiego dla zdobycia władzy, nie to co ja.
Co można podsumowac tak: Inni ludzie nie mają żadnej wartości i liczę się tylko ja.
|
|
| Duch Prawdy (14787 punktów) | >Jak to się stało, że po upływie zaledwie 50 lat to samo zagrożenie powoduje masową histerię? Gdzieś jest masowa histeria, czym się objawia? O zjawisku masowej histerii mówi się, gdy zagrożenie jest urojone, w przypadku covid-19 jest rzeczywiste.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | 2 na 4 | DyktaFon (9281 punktów) | >>Jak to się stało, że po upływie zaledwie 50 lat to samo zagrożenie powoduje masową histerię? >Gdzieś jest masowa histeria, czym się objawia? >O zjawisku masowej histerii mówi się, gdy zagrożenie jest urojone, w przypadku covid-19 jest rzeczywiste.
Co jest rzeczywiste? Wirus oczywiście jest rzeczywisty, ale pandemia?
To jest nowy rodzaj pandemii: pandemia medialna. Narodziła się w XXI wieku. Jest namacalnym dowodem na to, że dziś można przekonać ludzi praktycznie do wszystkiego - wystarczy tylko odpowiednio powszechnie jakąś wiadomość rozgłosić. I zdobyć kilku "głosicieli nowiny", nie koniecznie mających pojęcie co i o czym mówią, byle mówili głośno i z przekonaniem.
Przeciętnym ludziom się nie dziwię... ale lekarze? To jest ich zawód i nie powinni ulegać medialnym nagonkom wypowiadanym przez dziennikarzy, którzy powiedzą wszystko, co im da oglądalność. Jak widać jednak, takie zachowanie "niby lekarzy" to standard w dzisiejszych czasach. Aż strach iść do lekarza na chorobę bardziej poważną, niż katar.
|
|
|  | 1 na 1 | zeniu73 (6483 punktów) | . >Przeciętnym ludziom się nie dziwię... ale lekarze? To jest ich zawód i nie powinni ulegać medialnym nagonkom wypowiadanym przez dziennikarzy, którzy powiedzą wszystko, co im da oglądalność. Jak widać jednak, takie zachowanie "niby lekarzy" to standard w dzisiejszych czasach. Aż strach iść do lekarza na chorobę bardziej poważną, niż katar.
Tych, którzy odważą się podnieść głos ucisza się. Tak jak profesora Bhakdi w Niemczech. Do czasu korony koryfeusz wirologiczny. A teraz idiota i ZTS (zwolennik teorii spiskowych). Jego videoblogi są odgórnie kasowane.
Zresztą szefowa youtuba popełniła przejęzyczenie freudowskie i zdradziła o co w tym chodzi. Powiedziała, że każda wypowiedź przeciwko WHO będzie usuwana, nawet jeśli miała by być naukowa.
I tyle w temacie najgroźniejszego wirusa na świecie 😂😂😂
|
|
| |  | | Kulmin (4007 punktów) |
>Zresztą szefowa youtuba popełniła przejęzyczenie freudowskie i zdradziła o co w tym chodzi. Powiedziała, że każda wypowiedź przeciwko WHO będzie usuwana, nawet jeśli miała by być naukowa.
Szefowa yt mówiła, że usuwane będą nie wypowiedzi przeciwko WHO, ale sprzeczne z zaleceniami WHO nt koronawirusa, a to cos zupełnie innego.
|
|
| | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | >>Zresztą szefowa youtuba popełniła przejęzyczenie freudowskie i zdradziła o co w tym chodzi. Powiedziała, że każda wypowiedź przeciwko WHO będzie usuwana, nawet jeśli miała by być naukowa. >Szefowa yt mówiła, że usuwane będą nie wypowiedzi przeciwko WHO, ale sprzeczne z zaleceniami WHO nt koronawirusa, a to cos zupełnie inneg.
Z dodatkiem, że nawet jeśli to będą wypowiedzi naukowe.
WHO, które najpierw twierdziło, ze maski są niezbędne po czym później, że jednak mogą być kontraproduktywne, wręcz szkodliwe 😂😂😂
Bardzo wiarygodna organizacja. Nie tylko od czasów śmiercionośnej grypy świńskiej w 2009 roku.
Organizacja polityczna wyrocznią w sprawach medycznych. Słodkie 😂😂😂
|
|
| | | |  | | Kulmin (4007 punktów) | >>>Zresztą szefowa youtuba popełniła przejęzyczenie freudowskie i zdradziła o co w tym chodzi. Powiedziała, że każda wypowiedź przeciwko WHO będzie usuwana, nawet jeśli miała by być naukowa. >>Szefowa yt mówiła, że usuwane będą nie wypowiedzi przeciwko WHO, ale sprzeczne z zaleceniami WHO nt koronawirusa, a to cos zupełnie inneg. >Z dodatkiem, że nawet jeśli to będą wypowiedzi naukowe. >WHO, które najpierw twierdziło, ze maski są niezbędne po czym później, że jednak mogą być kontraproduktywne, wręcz szkodliwe 😂😂😂 >Bardzo wiarygodna organizacja. Nie tylko od czasów śmiercionośnej grypy świńskiej w 2009 roku. >Organizacja polityczna wyrocznią w sprawach medycznych. Słodkie 😂😂😂
Wow, instytucja się pomyliła. Przecież to jest zabronione. Pomyliło Ci się z kościołem chyba. WHO to nie wyrocznia, a jej zalecenia to nie wykute na kamiennych tablicach, czy wyszyte złotymi nićmi na purpurowych arrasach prawdy o świecie.
Na służbę zdrowia wydaje się na świecie rocznie biliony, a WHO jest instytucją przy ONZ której praca ma istotny wpływ na przepływ tej kasy, bo opracowuje pewne standardy, tworzy klasyfikacje, prowadzi własne badania, wydaje raporty i zalecenia na których następnie opierają się laboratoria, instytucje i państwa. Instytucja o tak dużym wpływie nie może być apolityczna w tym świecie. To z resztą gówno argument, jak każdy czy większość zarzutów o "upolitycznienie" nauki.
Pojawia się nieznany nauce wirus, media robią gównoburze, ludzie panikują - WHO musi wydać jakiś komunikat bo od tego jest, więc wydawała zalecenia bazując na skąpych informacjach. Popełniła błędy, jasne. Nie tylko raz, wiele razy. Ktoś kto wymaga bezbłędności od zaleceń instytucji zajmującej się zdrowiem nie ma zielonego pojęcia nie tylko o medycynie i biologii, ale i o funkcjonowaniu nauki. Bezbłędni to są teologowie którzy wymyślają sobie świat, by następnie głosić o nim prawdy.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | zeniu73 (6483 punktów) | ; >Wow, instytucja się pomyliła. Przecież to jest zabronione.
Byle lekarz od początku twierdził, że maski są kontraproduktywne a niektóre wręcz groźne dla zdrowia.
Empiria każe mi być sceptycznym jeśli chodzi o wypowiedzi organizacji, która jest zależna od polityki bo dostaje od niej pieniądze.
Rok 2009 i świńska grypa i pan Stör, który po usilnym dążeniu do ogłoszenia pandemii (i związanej z tym kasie dla koncernów farmaceutycznych) odszedł z WHO do Novartis, firmy farmaceutycznej wytwarzającej szczepionki każe mi być baaaaardzo sceptycznym.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) |
>Pojawia się nieznany nauce wirus, media robią gównoburze, ludzie panikują - WHO musi wydać jakiś komunikat bo od tego jest, więc wydawała zalecenia bazując na skąpych informacjach. Popełniła błędy, jasne. Nie tylko raz, wiele razy. Ktoś kto wymaga bezbłędności od zaleceń instytucji zajmującej się zdrowiem nie ma zielonego pojęcia nie tylko o medycynie i biologii, ale i o funkcjonowaniu nauki. >Bezbłędni to są teologowie którzy wymyślają sobie świat, by następnie głosić o nim prawdy.
Nie pojawili się kosmici tylko wirus. Z filmów z Sadistica dowiedziałem się więcej o tym gównie niż od WHO. Jak oni mieli skąpe informacje gdy w Chinach już izolowano całe WUHAN. W Wuhanie i okolicach powstają wielkie szpitale. 1 lutego pierwszych pacjentów przyjmie placówka z tysiącem łóżek - ma powierzchnię pięciu boisk piłkarskich, zaczęto ją stawiać 24 stycznia. Następna zostanie otwarta 5 lutego, pomieści 1,3 tys. osób. Kolejny szpital będzie pod miastem, tym razem dla 1,6 tys. pacjentów, którymi zaopiekuje się liczący 2 tys. ludzi personel.
Tymczasem W dniu 11 lutego 2020 r. Międzynarodowy Komitet ds. Taksonomii Wirusów (ICTV) zdecydował nazwać wirusa koronawirusem 2-gozespołu ciężkiej ostrej niewydolności oddechowej (SARS-CoV-2),a WHO zdecydowała ostatecznie o nazwaniuchoroby wywoływanej przez ten wirus jako COVID-19(choroba koronawirusowa zidentyfikowana w 2019 r.).
Super. W Chinach budują szpital w 10 dni.....czerwona lampka....a huj jak to nazwać. Daj spokój.
|
|
| | | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Wow, instytucja się pomyliła.
A pomyliła się? Czy wydanie sprzecznych zaleceń jest pomyłką?
Jeżeli zobaczę na wodzie krę i przekażę info, słuchajcie widzę krę na wodzie, potem jednak zbliżę się i zanurkuję, zauważę, że. to nie żadna kra lecz czubek góry lodowej i przekażę info, to nie kra lecz góra lodowa, to czy popełnię pomyłkę?
Czy zbudowanie wniosku na podstawie bardzo ograniczonej informacji, który okazuje się wnioskiem nieprawidłowym, po rozwinięciu informacji jest pomyłką?
Czy od początku miałem przewidzieć wystąpienie góry lodowej na podstawie tylko widoku jej czubka?
|
|
| | | |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>>Zresztą szefowa youtuba popełniła przejęzyczenie freudowskie i zdradziła o co w tym chodzi. Powiedziała, że każda wypowiedź przeciwko WHO będzie usuwana, nawet jeśli miała by być naukowa. >>Szefowa yt mówiła, że usuwane będą nie wypowiedzi przeciwko WHO, ale sprzeczne z zaleceniami WHO nt koronawirusa, a to cos zupełnie inneg. >Z dodatkiem, że nawet jeśli to będą wypowiedzi naukowe.
Youtube, czy raczej jego właściciele ustami podporządkowanych sobie ludzi powiedzieli, że uznają autorytet instytucji WHO.
Ty nie musisz uznawac ani autorytetu WHO ani autorytetu YouTube, tym bardziej że właściciele Google nie zostali wybrani w tajnych wyborach demokratycznych.
Co za znaczenie ma dla Ciebie, co sądzi dyrektorka prywatnej firmy, którą być może jutro z funkcji zwolnią właściciele firmy a pojutrze zatrudnia inni, w zupełnie innej organizacji? Obchodzi Cię to?
Odpal serwer na swoim PC i zrób streaming video, dzięki któremu naukowe wypowiedzi sprzeczne z zaleceniami WHO będą online.
Sądzisz, że to będzie nielegalne przez to, że właściciele serwerów Youtube te filmy usuną?
Olać ich.
|
|
| |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Zresztą szefowa youtuba popełniła przejęzyczenie freudowskie i zdradziła o co w tym chodzi. Powiedziała, że każda wypowiedź przeciwko WHO będzie usuwana, nawet jeśli miała by być naukowa.
Youtube można odinstalować ze smartfona. Można też stworzyć własny system streamongu video. Ba można nawet stworzyć własny system operacyjny.
Ale nie pomoże w tym nauka Microsoft Windows jako przedmiotu podstawowego w szkołach państwowych.
Kto zresztą wpadł na pomysł aby do państwowych szkół, finansowanych z podatków od każdej kromki chleba, wprowadzać naukę prywatnego systemu operacyjnego o utajnionym kodzie źródłowym?
Jakiś kacyk? Sprzedawczyk, który sprzeda własnych ludzi za prawo wstępu na salony?
|
|
 | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>Jak to się stało, że po upływie zaledwie 50 lat to samo zagrożenie powoduje masową histerię? >Gdzieś jest masowa histeria, czym się objawia? >O zjawisku masowej histerii mówi się, gdy zagrożenie jest urojone, w przypadku covid-19 jest rzeczywiste. > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Nie idziesz za falą emocji. Wcześniej covid-19 był zagrożeniem totalnym, teraz pomimo najwyższego wzrostu zachorowań na świecie, nie jest już zagrożeniem żadnym.
Gdybyś się trzymał na fali dostałbyś 10 pozytywnych komentarzy a tak nie masz na co liczyć.
|
|
|  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>>Jak to się stało, że po upływie zaledwie 50 lat to samo zagrożenie powoduje masową histerię? >>Gdzieś jest masowa histeria, czym się objawia? >>O zjawisku masowej histerii mówi się, gdy zagrożenie jest urojone, w przypadku covid-19 jest rzeczywiste. >> ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. >Nie idziesz za falą emocji. Odnosisz się do wypowiedzi czy stopki? >Wcześniej covid-19 był zagrożeniem totalnym, teraz pomimo najwyższego wzrostu zachorowań na świecie, nie jest już zagrożeniem żadnym. Skoro tak uważasz to się nie zabezpieczaj. >Gdybyś się trzymał na fali dostałbyś 10 pozytywnych komentarzy a tak nie masz na co liczyć. To dobrze, bo na nic nie liczyłem.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>Wcześniej covid-19 był zagrożeniem totalnym, teraz pomimo najwyższego wzrostu zachorowań na świecie, nie jest już zagrożeniem żadnym. >Skoro tak uważasz to się nie zabezpieczaj.
Nie jestem pewien czy zrozumiałeś moją ironię, skoro tak odpowiadasz.
Nie uważam tak i zabezpieczam się przed zakazeniem.
Byłem już raz na bezdechu w szpitalu podłączony do tlenu z powodu ataku astmy i nie polecam nikomu śmierci poprzez uduszenie się w wyniku zapalenia płuc. To nie będzie fajne.
|
|
1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | > Jak to się stało, że po upływie zaledwie 50 lat to samo zagrożenie powoduje masową histerię?W Europie tej "histerii" jakoś na początku nie było widać. Lekarze w TV na ogół uspokajali przestraszonych ludzi. W niektórych krajach na początku bagatelizowano w ogóle sprawę dopóki nie zauważono, że wirus rozprzestrzenia się dużo szybciej niż sądzono, zapełniły się szpitale i oiomy, zaczęły zarażać się osoby z personelu medycznego, zaczęto stosować przepisy stosowane w chorobach zakaźnych. Można więc mówić raczej o panice w krajach gdzie bagatelizowano na początku ten problem. Tam zresztą do dzisiaj mają największy odsetek zgonów na 100tys mieszkańców. www.ecdc.europa.eu/en/cases-2019-ncov-eueeaNastroje paniki wystąpiły także w związku z tym, że Europa nie była przygotowana na pandemię i być może zbyt późno ostrzeżona.
|
|
 | 1 na 1 | Erwin_ (72 punktów) | > W Europie tej "histerii" jakoś na początku nie było widać. Lekarze w TV na ogół uspokajali przestraszonych ludzi.Niektórzy lekarze uspokajali, jednak TV jednocześnie straszyła widzów obrazkami z Włoch (niekiedy sfałszowanymi, jak owe sławne trumny), wmawiając ludziom że w 80 % przypadków bardzo łagodna choroba ich uśmierci. Zaczęła się histeria. > W niektórych krajach na początku bagatelizowano w ogóle sprawę dopóki nie zauważono, że wirus rozprzestrzenia się dużo szybciej niż sądzono, zapełniły się szpitale i oiomy, zaczęły zarażać się osoby z personelu medycznego, zaczęto stosować przepisy stosowane w chorobach zakaźnych.Śmiem wątpić, że rządy zmieniły sprawę tylko dlatego. Cytat: Szumowski zapewnił [...] że Polska jest przygotowana na koronawirusa i wirus prędzej czy później dotrze do naszego kraju. Jestem przekonany, że będzie i gdzieś pojawią się ogniska, pacjenci będą trafiali na oddziały zakaźne. [...] Jest to wirus, który nie jest obarczony wysokim ryzykiem śmierci Cytat: Jest pan absolutnie pewny, że koronawirus się w Polsce pojawi. Sam pan mówi, że jest to kwestia dni. Cytat: Jak już będzie ten koronawirus, to mamy popaść w panikę, [...]?
Nie. Eksperci mówią: 80 proc. przebiega w sposób łagodny lub bezobjawowy.
Warto przypomnieć, przy okazji: Cytat: Niech się pan nie wygłupia - takie maseczki zakrywające, takie białe.
One nie pomagają, one nie zabezpieczają przed wirusem, one nie zabezpieczają przed zachorowaniem.
Naprawdę nie pomagają?
Naprawdę nie pomagają.
To po co ludzie je noszą?
Nie wiem. www.rmf24.(*)agaja-80-proc-zach,nId,4347032
|
|
 | Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >Nastroje paniki wystąpiły także w związku z tym, że Europa nie była przygotowana na pandemię i być może zbyt późno ostrzeżona.
Ja pamiętam czasy z początku roku gdy podawano info o pandemiologicznych cyrkach w Chinach a w Europie każdy to obserwował jak parodie sci-fi.
Może problem nie polega na tym, że nie określono właściwie co się dzieje ale na tym, że nie było nikogo kto potrafiłby to właściwie zrozumieć?
Znowu winni są inni?
|
|
1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Jak to się stało, że po upływie zaledwie 50 lat to samo zagrożenie powoduje masową histerię?
Dziś wiemy znacznie więcej. Wiemy w szczególności, że a) to nie wojny zabijały najwięcej w dziejach, lecz wirusy i bakterie b) rozumiemy, że nie jest kwestią, czy możliwa jest kolejna pandemia, która uśmierci miliony, lecz jedynie to, kiedy ona nastąpi.
Dlatego dziś znacznie ostrzej reagujemy na nowe szczepy wirusów.
Odkrycie szczepionek i antybiotyków dało medycynie broń przed wirusami i bakteriami, tyle że ich możliwości nie są nieograniczone. Pod wpływem antybiotyków bakterie ewoluują w superbakterie na które nie działają już żadne antybiotyki. Tom Frieden, dyrektor amerykańskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób oznajmia: "W najnowszej historii medycyny zaczyna się niebezpieczny rozdział. Już wkrótce nie będziemy w stanie wyleczyć pacjentów żadnymi dostępnymi lekami". "Grozi to przeniesieniem nas z powrotem do czasów, kiedy nie byliśmy w stanie leczyć infekcji takich, jak zapalenie płuc, gruźlica, rzeżączka czy salmonelloza". Zatem jakaś nowa mutacja wirusa czy bakterii raczej prędzej niż później wyprowadzi nas z iluzji o wszechmocy naszej współczesnej medycyny, dowodząc, że choć wiemy więcej niż kilkaset lat temu, to jednak wobec potęgi złożoności życia nie jesteśmy wiele sprytniejsi niż medycy króla Filipa, którzy zalecali zwalczanie dżumy za pomocą brudu.
|
|
 | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | >>Jak to się stało, że po upływie zaledwie 50 lat to samo zagrożenie powoduje masową histerię? >Dziś wiemy znacznie więcej. Wiemy w szczególności, że >a) to nie wojny zabijały najwięcej w dziejach, lecz wirusy i bakterie >b) rozumiemy, że nie jest kwestią, czy możliwa jest kolejna pandemia, która uśmierci miliony, lecz jedynie to, kiedy ona nastąpi. >Dlatego dziś znacznie ostrzej reagujemy na nowe szczepy wirusów.
Czy mogę więc liczyć na to, że za pół, rok czy półtora roku będziemy znowu zamknięci w domu bo nowy wirus będzie mógł zabić milion ludzi?
Teraz był shutdown pomimo, że od początku było wiadomo, że wirus w 90% zabija starszych, schorowanych ludzi w szpitalach i damach starców (pomimo fakenewsowych czasów i pomimo manipulacji ze strony rządów i mediów jakoś nie słychać o setkach czy tysiącach uśmierconych ZDROWYCH, MŁODYCH LUDZI czy DZIECI).
Bo skoro teraz shutdown był argumentowany nowym nieznanym I BYĆ MOŻE groźnym wirusem to chyba tak samo będzie argumentowane za rok jeśli pojawi się nowy, nieznany wirus.
Dobrze myślę?
|
|
|  | 1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Teraz był shutdownktóry dał nam to, że wiemy już jak reagować w sytuacji pandemii, wypracowaliśmy jako społeczeństwo podstawowe reakcje i procedury. I to jest pozytyw na przyszłość. > pomimo, że od początku było wiadomo, że wirus w 90% zabija starszych, schorowanych ludzi w szpitalach i damach starcówTaka była wiedza początkowa, dziś jest już nieco inna. COVID19 grozi nie tylko zgonem u słabych i starych, ale i uszkodzeniami organów u całej reszty, np. płuc przy bezobjawowym przebiegu: www.medone(*)c-pluca-,artykul,30197168.html czy mózgu pomimo wyleczenia: pulsmedycy(*)lic-na-3-stadia-badania-993813
|
|
| |  | 3 na 3 | zeniu73 (6483 punktów) | >>Teraz był shutdown >który dał nam to, że wiemy już jak reagować w sytuacji pandemii, wypracowaliśmy jako społeczeństwo podstawowe reakcje i procedury. I to jest pozytyw na przyszłość.
Wiemy jak reagować? Zamrozili świat, nadrukowali pieniędzy, żeby te zamrożenie załagodzić (przez co za parę miesięcy będzie potężna inflacja), podwyższą podatki żeby nadrobić straty i to mają być te przyszłe procedury?
No cóż, zobaczymy przy następnym wirusie czy shutdown to jedyne wyjście.
15%-20% ciężki przebieg i 3% śmiertelności. Hmmmm? Jak jest z innymi chorobami? Czy musimy się bać shutdownów jeśli inne choroby będą miały podobne %? Czy tylko jeśli chodzi o Covid19?
|
|
| | |  | 1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>>Teraz był shutdown >>który dał nam to, że wiemy już jak reagować w sytuacji pandemii, wypracowaliśmy jako społeczeństwo podstawowe reakcje i procedury. I to jest pozytyw na przyszłość. >Wiemy jak reagować? Zamrozili świat, nadrukowali pieniędzy, żeby te zamrożenie załagodzić (przez co za parę miesięcy będzie potężna inflacja),
Jaka będzie twoja odpowiedzialność za te oskarżenia, jeżeli inflacji nie będzie? Niech zgadnę. Żadna. Jaka byłaby twoja odpowiedzialność, gdyby teraz w Polsce były miliiony chorych? Niech zgadnę. Żadna. Twoje oskarżenia wyglądają na odreagowanie złości za to, że inni, ważniejsi od Ciebie, nie wiedzieli tego czego Ty też nie wiedziałeś ale powoli, podobnie do innych, zaczynasz orientować się w sytuacji.
>podwyższą podatki żeby nadrobić straty i to mają być te przyszłe procedury?
A Ty nie starasz się o wyższe dochody, kiedy Ci brakuje?
>No cóż, zobaczymy przy następnym wirusie czy shutdown to jedyne wyjście.
Gdybym miał już wszelką wiedzę i wszystkie doświadczenia nie potrzebowałbym się ani uczyć ani próbować. A Ty? Ale nie mam.
>15%-20% ciężki przebieg i 3% śmiertelności. Hmmmm? Jak jest z innymi chorobami? Czy musimy się bać shutdownów jeśli inne choroby będą miały podobne %? >Czy tylko jeśli chodzi o Covid19?
Proponuję abyś jako główny cwaniak RP, celowo zaraził się sars-cov-2 i opowiedzial wszystkim jak to naprawdę jest.
Na pewno poradzisz znaleźć jakiegoś zakażonego, który da Ci soczystego całusa.
Zrobisz?
Czy tylko udajesz kazaka, co chwila dezynfekując rączki?
|
|
| |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | >>Teraz był shutdown >który dał nam to, że wiemy już jak reagować w sytuacji pandemii, wypracowaliśmy jako społeczeństwo podstawowe reakcje i procedury. I to jest pozytyw na przyszłość.
A jakie to reakcje i procedury? Gospodarka odpuszczona bo kasa pusta. Świat się szykuje na drugą falę a "my"? Była już pierwsza? Czy dopiero dociera. Tu wesele tam msza i coraz więcej ludzi zarażonych. Testy na kopalniach wybiły skalę. Jaki tu pozytyw?
|
|
| |  | 2 na 2 | Erwin_ (72 punktów) | > który dał nam to, że wiemy już jak reagować w sytuacji pandemii, wypracowaliśmy jako społeczeństwo podstawowe reakcje i procedury. I to jest pozytyw na przyszłość.Kwarantanny miałyby jakiś sens, gdyby było możliwe błyskawiczne wynalezienie bezpiecznego leku bądź szczepionki. Współczesnej medycynie nie udało się opracować efektywnego, bezpiecznego leku/szczepionki na malarię, HIV, i na zwyczajną grypę. Jak można oczekiwać że uda się to w przypadku każdorazowej epidemii nowego patogenu? Tymczasem nie da się więzić społeczeństwa miesiącami, latami, zresztą jak dowiodły ostatnie doświadczenia, te drastyczne środki nie zatrzymały wirusa. Chyba żaden epidemiolog nie sądzi obecnie, że lockdown i kwarantanny są w stanie powstrzymać koronawirusa. Koszty restrykcji to nie tylko miliardy dolarów i miliony bezrobotnych: w Wielkiej Brytanii lockdown sam w sobie kosztował życie około 15 000 ludzi!inproportion2.talkigy.com/ > Taka była wiedza początkowa, dziś jest już nieco inna.Oświadczenie naukowców (Uniw. Stanforda, U. Kalifornijski), 8 czerwca: calmatters(*)te-of-emergency-over-covid-19/ Cytat:Te wskaźniki śmiertelności są niezwykle niskie i podobne do wskaźnika śmiertelności z powodu grypy sezonowej.
Wirus jest 10 razy mniej śmiertelny niż sądziliśmy na początku. > COVID19 grozi nie tylko zgonem u słabych i starych, ale i uszkodzeniami organów u całej reszty, np. płuc przy bezobjawowym przebiegu: www.medone(*)c-pluca-,artykul,30197168.html> Warto zerknąć do oryginalnego tekstu: pubs.rsna.org/doi/full/10.1148/ryct.2020200110 Cytat:Symptomatic cases showed lung opacities and airway abnormalities on CT more frequently than asymptomatic cases [lung opacity; 22 (79%) vs 41 (54%), airway abnormalities; 14 (50%) vs 15 (20%)]. Asymptomatic cases showed more GGO over consolidation (83%), while symptomatic cases more frequently showed consolidation over GGO (41%). The CT severity score was higher in symptomatic cases than asymptomatic cases, [...]. Nie wygląda to na poważne uszkodzenia, u tych bezobjawowych; zresztą czy owe zmiany miały rzeczywiście związek z zarażeniem? Słyszałem o takich nieprawidłowościach w płucach jako pozostałośći po przebytym zapaleniu płuc (np. w dzieciństwie).
|
|
| | |  | 1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Koszty restrykcji to nie tylko miliardy dolarów i miliony bezrobotnych: w Wielkiej Brytanii lockdown sam w sobie kosztował życie około 15 000 ludzi!
Ale my nie żyjemy w UK, tylko w Polsce, gdzie bardziej zdecydowany lockdown nie doprowadził do wzrostu zgonów jak faktycznie w UK, lecz do jego spadku. To chyba dobrze, prawda? Poza tym, być może świat jako całość straci na zahamowaniu, ale po nim będzie duże przetasowanie ekonomiczne. Większość analiz wskazuje, że Polska może być owego przetasowania sporym beneficjentem. Ergo: nawet jeśli reakcja na koronawirusa była przesadna, to jej konsekwencje mogą być dla nas pozytywne, na wielu polach. Choćby i to, że Unia przygotowuje gigantyczny program naprawy popandemicznej i Polska ma być jego trzecim beneficjentem. To miliardy euro. Poza tym ludzie może zrozumieją dzięki zatrzymaniu, że może kiedyś być tak, że zamkną im sklep i nie można zawieszać całego życia tylko na dostawach od innych. Warto umieć samemu zorganizować sobie różne rzeczy.
|
|
 | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | > to jednak wobec potęgi złożoności życia nie jesteśmy wiele sprytniejsi niż medycy króla Filipa, którzy zalecali zwalczanie dżumy za pomocą brudu.> Znaczy historia się powtarza: na wirusy - maseczki
|
|
 | | Erwin_ (72 punktów) | > b) rozumiemy, że nie jest kwestią, czy możliwa jest kolejna pandemia, która uśmierci miliony, lecz jedynie to, kiedy ona nastąpi.Kwestią czasu jest również to, kiedy wybuchnie kolejny wulkan, kiedy nastąpią kolejne przesunięcia płyt tektonicznych, czego skutkiem ubocznym będą katastrofalne trzęsienia ziemi i tsunami. > Zatem jakaś nowa mutacja wirusa czy bakterii raczej prędzej niż później wyprowadzi nas z iluzji o wszechmocy naszej współczesnej medycyny, dowodząc, że choć wiemy więcej niż kilkaset lat temu, to jednak wobec potęgi złożoności życia nie jesteśmy wiele sprytniejsi niż medycy króla Filipa, którzy zalecali zwalczanie dżumy za pomocą brudu.> Dokładnie. Szwajcarski dziennik Le Temps w artkule "Kiedy Europa nie przejmowała się epidemiami" (Quand l'Europe se moquait des épidémies) www.letemps.ch/suisse/leurope-se-moquait-epidemiestak to ujął: Cytat: Punktem zwrotnym był rok 1979, kiedy to WHO ogłosiło, że ospa została zlikwidowana. Od tego czasu ludzie czuli się zdolni do pokonywania chorób. To wyznanie wiary zachwiały epidemie HIV a potem Ebola. Koronawirus jest ostatnim gwoździem do trumny tej iluzji.
|
|
|  | 2 na 2 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >>b) rozumiemy, że nie jest kwestią, czy możliwa jest kolejna pandemia, która uśmierci miliony, lecz jedynie to, kiedy ona nastąpi. >Kwestią czasu jest również to, kiedy wybuchnie kolejny wulkan, kiedy nastąpią kolejne przesunięcia płyt tektonicznych, czego skutkiem ubocznym będą katastrofalne trzęsienia ziemi i tsunami.
Dokładnie. I chodzi o to, by to prognozować i zabezpieczać przed stratami. W dawnych eksplozjach wulkanów ginęło wiele więcej niż dziś. Podobnie w dawnych pandemiach.
>Szwajcarski dziennik Le Temps w artkule "Kiedy Europa nie przejmowała się epidemiami"
Kiedy Europa nie przejmowała się pandemiami ginęły w nich miliony. Dziś, dzięki temu, że jednak się przejmujemy i nie wyznajemy darwinowskich zasad społecznych, lecz troszczymy się także o słabych, w pandemiach giną tysiące czy dziesiątki tysięcy ale nie miliony. Choć powrót czegoś tak zabójczego jak pałeczka dżumy z XIV wieku jest jak najbardziej oczywiste, to już możliwość śmierci połowy Europy dużo mniej prawdopodobne. Aczkolwiek jak pisałem, osobiście sądzę, że optymizm jest i tak zbyt duży, bo w końcu zmutuje taki wirus czy bakteria, który zbierze wielkie żniwo śmierci.
>Punktem zwrotnym był rok 1979, kiedy to WHO ogłosiło, że ospa została zlikwidowana. Od tego czasu ludzie czuli się zdolni do pokonywania chorób. To wyznanie wiary zachwiały epidemie HIV a potem Ebola.
To jakieś mity. Po pierwsze pokonanie AIDS jest jak najbardziej możliwe, ale że dotyka to głównie biednego kontynentu, więc średnio opłacalne. Po drugie, medycy zawsze przejmowali się epidemiami i zawsze wierzyli w możliwość ich pokonania. Np. głosi się dziś bajki jakoby pandemia cholery (1830) zupełnie wszystkich zaskoczyła, nikt jej nie rozumiał i nie wiedzieliśmy jak sobie z nią radzić. Tymczasem polscy lekarze nim pojawiły się u nas pierwsze przypadki tej choroby, mieli opracowane metody reakcji i terapii, które zostały wydane drukiem. Jeśli się z nimi zapoznamy, to one były w dużej mierze zgodne z dzisiejszą wiedzą o tym, jak leczyć cholerę. Że owa wiedza nie była całkowicie efektywna nie wynikało z tego, że była błędna, lecz z tego, że w ówczesnych warunkach nie była całkowicie wydajnie implementowana.
Największe zagrożenia ludzkości mają charakter biologiczny i nie warto ich bagatelizować. Naturalnie w dzisiejszych czasach błyskawicznego obiegu informacji, bardzo efektywne są także wojny informacyjne, w których przekonuje się wraże społeczności, by nie przejmowały się zagrożeniami i żyły dniem dzisiejszym.
|
|
| |  | 1 na 1 | Erwin_ (72 punktów) | > Kiedy Europa nie przejmowała się pandemiami ginęły w nich miliony.I tak i nie. Tytuł pasuje do trzech pandemii grypy XX wieku, które były traktowane z zadziwiającą niefrasobliwością. Jednak wcześniej, podczas epidemii dżumy bardzo się przejmowano. Stosowano wtedy 'lockdown' na poziomie miast, z raczej dyskusyjną skutecznością. Każdy, kto zwiedzał Czechy, Austrię pamięta monumentalne 'kolumny morowe', stojące w centrum miejscowości. > Dziś, dzięki temu, że jednak się przejmujemy i nie wyznajemy darwinowskich zasad społecznych, lecz troszczymy się także o słabych, w pandemiach giną tysiące czy dziesiątki tysięcy ale nie miliony.Tak, to prawda, nowoczesne społeczeństwa próbują odciąć się od brutalnych zasad natury. Niestety jestem sceptyczny - nie sprawi to, że sam system przyrody, który nas otacza, który nas stworzył, się zmieni. > Naturalnie w dzisiejszych czasach błyskawicznego obiegu informacji, bardzo efektywne są także wojny informacyjne, w których przekonuje się wraże społeczności, by nie przejmowały się zagrożeniami i żyły dniem dzisiejszym.Czyż nie jest odwrotnie? Czyż nie celem obecnej wojny informacyjnej, nie jest przekonanie wrażych społeczności, aby jak najbardziej przejęły się zagrożeniem,(zagrożeniem w istocie znikomym, jak już na początku mówili naukowcy)? Rezultatem czego jest panika, zamrożenie gospodarki i w następstwie osłabienie zdolności konkurencyjnej takiego państwa z innymi krajami. W artykule Czy życie bez ryzyka jest w ogóle życiem? czytamy: Cytat: Postawiliśmy na zachowanie życia w dosłownym, wąskim znaczeniu.
Bezpieczeństwo jest w porządku, ale nie jest to siła napędowa żywej kultury.
Nic dziwnego, że Chiny napinają mięśnie. Zachodnia reakcja na Covid-19 jest złowieszczym znakiem zmierzchu cywilizacyjnego. www.specta(*)out-risk-really-living-at-all-Rezultaty te, są tematem tamtego wątku: www.racjonalista.pl/forum.php/s,816966
|
|
 | 1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | >>Jak to się stało, że po upływie zaledwie 50 lat to samo zagrożenie powoduje masową histerię? >Dziś wiemy znacznie więcej. Wiemy w szczególności, że
człowiek nie jest wcale Bogiem ani Panem świata a jego egzystencja jest tak krucha, jak egzystencja dinozaurów.
|
|
|  | | DyktaFon (9281 punktów) | >>>Jak to się stało, że po upływie zaledwie 50 lat to samo zagrożenie powoduje masową histerię? >>Dziś wiemy znacznie więcej. Wiemy w szczególności, że >człowiek nie jest wcale Bogiem ani Panem świata a jego egzystencja jest tak krucha, jak egzystencja dinozaurów.
Jeszcze niedawno byliśmy bogami świata i powodowaliśmy globalne ocieplenie (czy ocipienie?...). A dziś już nie jesteśmy? Co się zmieniło w niecałe pół roku? Jakaś czarna dziura zstąpiła na ziemię i do tego w koronie? I powstał z tego koronawirus?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|