 |
Czy należy zmodyfikować czynne prawo wyborcze? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-08-2020 20:34 | Arminius (25555 punktów) | Czy należy zmodyfikować czynne prawo wyborcze?
3 na 3 | Prawo do czynnego prawa wyborczego nabywa się z chwilą ukończenia określonego wieku. W Polsce jest to 18 lat. Wniosek z tego taki, iż ustawodawca wychodzi z założenia, że przed osiągnięciem wieku jak wyżej, Polak, ze względu na swe przymioty emocjonalno - intelektualne nie prezentuje odpowiedniego poziomu dojrzałości - aby można było mu przyznać prawo do głosowania i wybierania. Fakt jak wyżej nie podlega zakwestionowaniu. Jednakże logika tego faktu jest taka, iż osoba, z chwilą osiągnięcia określonego wieku winna być tego prawa pozbawiana, gdyż jak wiadomo wraz ze starzeniem się organizmu, następuje stępienie i degeneracja przymiotów jak wyżej. I fakt ów z kolei - podlega całkowitemu zakwestionowaniu Problem jak wyżej nabiera coraz większej wagi - ze względu na wydłużanie się systematyczne życia ludzkiego, przy równoczesnym braku zagwarantowania takiej egzystencji należytej jakości psycho - fizycznej. Równolegle, znaczenia nabiera kwestia przyznania czynnego prawa wyborczego osobom młodszym niż 18 ,17 czy 16 lat - ze względu na zdecydowanie dyskryminacyjny charakter cezury wieku jak wyżej na tle czynnego prawa wyborczego starców, które, jak na razie , nie znajduje żadnego wiekowego ograniczenia. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Michał Sykutera (454 punktów) | > Fakt jak wyżej nie podlega zakwestionowaniu. Jednakże logika tego faktu jest taka, iż osoba, z> chwilą osiągnięcia określonego wieku winna być tego prawa pozbawiana, gdyż jak wiadomo wraz ze> starzeniem się organizmu, następuje stępienie i degeneracja przymiotów jak wyżej.Jaka Twoim zdaniem powinna być tu granica? 80 czy może 90 lat? Sądzę, że to kiepski pomysł, ponieważ owszem następuje degeneracja układu nerwowego, ale za to starsi ludzie mają na ogół największe doświadczenie życiowe. Poza tym mają też tendencję do przyjmowania dłuższej perspektywy czasowej, co uważam za ważne. Szczególnie w dzisiejszym świecie, który nastawiony jest od wyborów do wyborów, na natychmiastowe rezultaty i szybką gratyfikację.
Prowadzę bloga filozoficznego: filozofia.blog
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | podebatujmy |
>Jaka Twoim zdaniem powinna być tu granica? 80 czy może 90 lat?
Nie mam jednoznacznego zdania co do tej cezury wiekowej. To jest kwestia do debaty.
>Sądzę, że to kiepski pomysł, ponieważ owszem następuje degeneracja układu nerwowego, ale za to >starsi ludzie mają na ogół największe doświadczenie życiowe. Poza tym mają też tendencję do >przyjmowania dłuższej perspektywy czasowej, co uważam za ważne. Szczególnie w dzisiejszym >świecie, który nastawiony jest od wyborów do wyborów, na natychmiastowe rezultaty i szybką >gratyfikację.
Jest jak wyżej pod warunkiem, iż - na przykład - 90 latek jest w pełni władz intelektualno - emocjonalnych. Jeżeli tak nie jest, a zazwyczaj nie jest - to jego ograniczenie w tym względzie można porównać do braków nastolatka przed osiągnięciem 18 roku życia. Problem nabiera wagi w sytuacji gdy pojawia się niebezpieczeństwo manipulowania głosem osoby starszej przez wszelkiej maści bezwzględnych hochsztaplerów.
|
|
|  | | Michał Sykutera (454 punktów) | Odp: podebatujmy | > Jest jak wyżej pod warunkiem, iż - na przykład - 90 latek jest w pełni władz intelektualno - emocjonalnych. Jeżeli tak nie jest, a zazwyczaj nie jest - to jego ograniczenie w tym względzie można porównać do braków nastolatka przed osiągnięciem 18 roku życia.> Problem nabiera wagi w sytuacji gdy pojawia się niebezpieczeństwo manipulowania głosem osoby starszej przez wszelkiej maści bezwzględnych hochsztaplerów.Po części jest to regulowane ubezwłasnowolnieniem, które odbiera prawo głosowania. Poza tym wydaje mi się, że to marginalny problem. Osób po 90-tce jest bardzo mała ilość, na ogół średnio tylko i tak połowa populacji głosuje, a poza tym też trafią się w tej grupie osoby normalnie funkcjonujące.
Prowadzę bloga filozoficznego: filozofia.blog
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | margines wcale szeroki |
>Po części jest to regulowane ubezwłasnowolnieniem, które odbiera prawo głosowania.
Ubezwłasnowolnienie to odrębny problem. Chodzi o regułę. Nota bene, jeżeli można starca ubezwłasnowolnić i pozbawić go prawa do - także - głosowania. To per analogiam winna być możliwość "uwłasnowolnienia - na przykład - 16 latka i przyznania mu - także - praw wyborczych. Bo na przykład wybija się swym poziomem ponad "przeciętność nastolatkową"
>Poza tym wydaje mi się, że to marginalny problem. Osób po 90-tce jest bardzo mała ilość, na ogół >średnio tylko i tak połowa populacji głosuje, a poza tym też trafią się w tej grupie osoby >normalnie funkcjonujące.
Jednakże już wśród 80 latków jest multum osób o obniżonej znacznie kondycji psycho - intelektualnej. A z kolei wśród 17 - latków jest multum takich, którzy swą kondycją psycho - intelektualną przewyższają 18 - latków.
|
|
| | |  | | Michał Sykutera (454 punktów) | Odp: margines wcale szeroki | > >Po części jest to regulowane ubezwłasnowolnieniem, które odbiera prawo głosowania.> Ubezwłasnowolnienie to odrębny problem. Chodzi o regułę. Nota bene, jeżeli można starca ubezwłasnowolnić i pozbawić go prawa do - także - głosowania. To per analogiam winna być możliwość "uwłasnowolnienia - na przykład - 16 latka i przyznania mu - także - praw wyborczych. Bo na przykład wybija się swym poziomem ponad "przeciętność nastolatkową"> >Poza tym wydaje mi się, że to marginalny problem. Osób po 90-tce jest bardzo mała ilość, na ogół >średnio tylko i tak połowa populacji głosuje, a poza tym też trafią się w tej grupie osoby >normalnie funkcjonujące.> Jednakże już wśród 80 latków jest multum osób o obniżonej znacznie kondycji psycho - intelektualnej. A z kolei wśród 17 - latków jest multum takich, którzy swą kondycją psycho - intelektualną przewyższają 18 - latków.Zgoda, tylko Twoje rozwiązania znacznie komplikują sprawę. I gdyby je wprowadzić wymagałoby to więcej biurokracji, pracy urzędniczej i kruczków prawnych. Myślę, że pod względem rozwiązań kwestii społecznych, prostota stanowi ważne kryterium wyboru.
Prowadzę bloga filozoficznego: filozofia.blog
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | prostacka prostota? | >Zgoda, tylko Twoje rozwiązania znacznie komplikują sprawę. I gdyby je wprowadzić wymagałoby to >więcej biurokracji, pracy urzędniczej i kruczków prawnych. Myślę, że pod względem rozwiązań >kwestii społecznych, prostota stanowi ważne kryterium wyboru.
Jednakże "prostota" zastosowana przy obecnym rozwiązaniu krzywdzi potężną grupę osób, które ze względu an posiadaną kondycję psychiczno - intelektualną i dojrzałość społeczną winny mieć przyznane czynne prawo wyborcze. Krzywda owa jest tym jaskrawsza i bolesna, że z koeli funkcjonuje duża grupa osób, które owej kondycji już wogóle nie posiadają albo jest ona znacznie ograniczono - a mimo to cieszę się one pełnią czynnego prawa wyborczego. To - w jakimś sensie - woła o pomstę do nieba. Czyli co? Jaka jest konkluzja? Obniżamy próg do 16 roku życia???
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Michał Sykutera (454 punktów) | Odp: prostacka prostota? | > Czyli co? Jaka jest konkluzja? Obniżamy próg do 16 roku życia???Szczerze mówiąc bardziej skłonny byłbym go podwyższyć. Z mojego doświadczenia młodzi ludzie na ogół fatalnie głosują. Nie mają doświadczenia, dają się łapać na frazesy (dlatego np. Korwin ma proporcjonalnie wielu młodych wyborców) i kiełbasę wyborczą. Za najlepsze rozwiązanie, uważam mimo wszystko pozostawienie obecnego systemu.
Prowadzę bloga filozoficznego: filozofia.blog
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | argument contra??? | >>Czyli co? Jaka jest konkluzja? Obniżamy próg do 16 roku życia??? >Szczerze mówiąc bardziej skłonny byłbym go podwyższyć. Z mojego doświadczenia młodzi ludzie na ogół fatalnie głosują. Nie mają doświadczenia, dają się łapać na frazesy (dlatego np. Korwin ma proporcjonalnie wielu młodych wyborców) i kiełbasę wyborczą.
Ok. Ale przecież w przypadku starców ten sam problem występuje z jeszcze większą ostrością. Wielu z nich jest naiwnych, zdziecinniałych, nie rozumiejących prostych przekazów - albo już wogóle niczego nie rozumiejących. Więc to jest tym bardziej argument przeciwko starszym.
|
|
| | | | | | |  | | Michał Sykutera (454 punktów) | Odp: argument contra??? | > >>Czyli co? Jaka jest konkluzja? Obniżamy próg do 16 roku życia???> >Szczerze mówiąc bardziej skłonny byłbym go podwyższyć. Z mojego doświadczenia młodzi ludzie na ogół fatalnie głosują. Nie mają doświadczenia, dają się łapać na frazesy (dlatego np. Korwin ma proporcjonalnie wielu młodych wyborców) i kiełbasę wyborczą.> Ok. Ale przecież w przypadku starców ten sam problem występuje z jeszcze większą ostrością. Wielu z nich jest naiwnych, zdziecinniałych, nie rozumiejących prostych przekazów - albo już wogóle niczego nie rozumiejących. Więc to jest tym bardziej argument przeciwko starszym.> To też prawda. Starsi ludzie bywają czasami bardzo naiwni, stąd też skuteczność tzw. metody na wnuczka, która przynosi oszustom wielomilionowe zyski. Niestety - często wiąże się to też z nadmiernym konserwatyzmem i religijnością u ludzi starszych.
Prowadzę bloga filozoficznego: filozofia.blog
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | Odp: prostacka prostota? |
>Czyli co? Obniżamy próg do 16 roku życia??? tak. kampania wyborcza, wybory to praktyczna lekcja wychowania, zapraszaja na lekcje kandydatów, dyskutuja o programach, zapisuja sie do partii, biorą czynny udział w kampani swojej partii (np namawiając niezdecydowanych kolegów, roznosząc ulotki,rozwieszając plakaty)
szukanie raju, moim celem
|
|
| | |  | 2 na 2 | salek (4701 punktów) | Odp: margines wcale szeroki | >Jednakże już wśród 80 latków jest multum osób o obniżonej znacznie kondycji psycho - intelektualnej. A z kolei wśród 17 - latków jest multum takich, którzy swą kondycją psycho - intelektualną przewyższają 18 - latków.
Pojawia się też jeszcze jeden problem, a mianowicie 18- czy więcej -latków, którzy mimo osiągnięcia wieku dojrzałego nadal zachowują się jak opisani w wątku 80-latkowie - mimo kondycji psychointelektualnej nadal mają problemy z pojęciem pewnych przekazów czy nie są w stanie ocenić następstw podjętych decyzji. Więc co należałoby? Wybijający się 17-latek powinien mieć możliwość uzyskania praw wyborczych, które bezwzględnie dostanie jako 18-latek, nawet gdyby nie spełnił wymagań stawianych przed siedemnastolatkiem? To niezbyt ma sens. Należałoby zatem nie modyfikować czy otwierać furtki dla młodszych, a zupełnie zrezygnować z warunku wiekowego na rzecz jakiegoś innego warunku czy ich zestawu. I tu jest pytanie - cóż miałoby to być.. masz jakieś propozycje warunków do certyfikatu na obywatela, uaktualnianego okresowo przez całe życie?
Druga strona medalu to intencje, jakie stoją za wprowadzania takich zmian. Jeden prosty warunek wiekowy wydaje się rozsądnym kompromisem, również od strony prawnej. Po co zatem komplikować? Nasuwa się od razu, że młodzi ludzie są podatniejsi na wpływ i łatwiej nimi manipulować celem wprowadzenia 'nowości', natomiast starsi zwykle są konserwatywniejsi. Czyżby więc ochota na rewolucję wprowadzoną kuchennymi drzwiami?
|
|
2 na 2 | Leonardoo (1099 punktów) | Odp: Czy należy zmodyfikować czynne prawo wyborcze? | Zidiocenie starcze nie dotyka wszystkich ludzi w jednakowym stopniu, więc należało by robić jakieś badania. Co więcej, zidiocenie, dotyka czasem ludzi całkiem młodych, co objawia się na przykład, że chłopak uważa siebie za kobietę. Czy takich ludzi należy jakoś badać pod kątem zdolności do podejmowania odpowiedzialności za losy Ojczyzny? Idźmy dalej, czy osoby "osadzone" powinny mieć jakiekolwiek prawa wyborcze? Skoro były na tyle nieodpowiedzialne za swoje własne działanie, że społeczność zdecydowała o ich izolacji, to czy powinni podejmować odpowiedzialność za kraj? Nie trzeba być wielkim psychologiem, żeby sądzić, że osadzeni złodzieje będą głosować raczej za partią bardziej pobłażliwą dla złodziei, a nie odwrotnie, nawet jeśli tak było by lepiej dla kraju. Czy wybory są tylko grą interesów - wygrywa ten, kto ma więcej szabel? Czy też "święto demokracji" jest wyrazem odpowiedzialności za dobro wspólne, jakim jest posiadanie własnego państwa dziś i za 100 lat? Wiemy, że I RP upadła z powodu wyboru pierwszej koncepcji. Czy chcemy znowu iść tą drogą? - Moja sugestia jest raczej taka, że osadzeni nie powinni mieć żadnych praw wyborczych. Tak samo pacjenci szpitali, wszystkich. - Czy człowiek obłożnie chory w szpitalu może niezależnie podjąć decyzję o swoim głosie, jeśli musi prosić pielęgniarkę, aby skreśliła głos? A jeśli pielęgniarka ma inne poglądy polityczne, to czy pacjent się nie zawaha? Po co wyrzucać pieniądze na organizowanie głosowań w więzieniach i szpitalach? Liczba osadzonych w Polsce - ok. 75 tys. demagog.or(*)aresztach-i-zakladach-karnych/Liczba osób w szpitalach - ok. 5-10 tys. stat.gov.p(*)rony-zdrowia-w-2009-r,3,5.htmlCo do granicy wieku, to ogólnie wiadomo, że mężczyzna dorasta psychicznie do swojej roli społecznej mniej więcej w wieku 25-30 lat. W czasach Chrystusa w Palestynie jako granicę samostanowienia mężczyzny przyjmowano 30 lat. Wtedy mógł opuścić rodzinną wioskę, ożenić się itd. - I to wydaje się rozsądne. Kobieta mogła by głosować wcześniej, bo jeśli większość kobiet wychodzi za mąż przed 25 r. życia, to znaczy, że chyba dojrzewają szybciej. Ale dla spokoju społecznego, niech będzie 25 lat minimum prawa czynnego. W wieku 18 lat to młody człowiek nawet nie wie, co chciałby studiować. A co dopiero wybierać rozsądnie kierunki polityki zagranicznej państwa, itd. Co do biernego, to dałbym 30 lat minimum. Jakie to żenujące widzieć te młode twarzyczki nieskażone życiowym doświadczeniem jak zasiadają w sejmie i głosują jak im Pani Mamusia lub Prezes kazali. A jakie groźne miny stroją...
|
|
 | 1 na 1 | Michał Sykutera (454 punktów) | Zgadzam się, że nie wszyscy są równie kompetentni aby wybierać władzę. Ale często jest na przykład tak, że profesor, o którym może się wydawać, że powinien być wysoce kompetentny, jest na przykład za socjalizmem państwowym. Są różne możliwości aby pobłądzić, czasami na przykład zbyt dużo abstrakcyjnego i teoretycznego myślenia może zaszkodzić. Stąd jestem ostrożny w ocenianiu kto powinien móc głosować, a kto nie. Jeśli chodzi o 18-latków, to owszem na ogół nie mają oni pojęcia o sprawach polityki (byłem taki sam) i dopiero wypracowują to zrozumienie. Z drugiej jednak strony wielu z nich niedługo wejdzie na rynek pracy albo przynajmniej pójdzie na studia. Część założy też w ciągu kilku lat rodziny. Dlatego też jestem aby każdy w społeczeństwie mógł o nim współdecydować. Oczywiście jeśli jest pełnoletni.
Prowadzę bloga filozoficznego: filozofia.blog
|
|
 | 4 na 4 | szarley (54911 punktów) | > Zidiocenie starcze nie dotyka wszystkich ludzi w jednakowym stopniu, więc należało by robić jakieś badania. Co więcej, zidiocenie, dotyka czasem ludzi całkiem młodych, co objawia się na przykład, że chłopak uważa siebie za kobietę. Czy takich ludzi należy jakoś badać pod kątem zdolności do podejmowania odpowiedzialności za losy Ojczyzny?A potem po kolei uznawać poszczególne grupy za niezdolne do decydowania, aż w końcu głosować będą mieli prawo jedynie biali heteroseksualni katolicy płci męskiej W demokratycznych krajach wybiera się parlamenty, które decydują m. in. o podatkach. Jeśli ktoś podatki płaci to powinien mieć prawo współdecydowania o tym na co pójdą pieniądze ze wspólnego portfela Podstawowym działaniem parlamentów jest stanowienie praw, które obowiązują każdego w jednakowym stopniu (za wyjątkiem www.racjonalista.pl/forum.php/s,818300 ) Każdy, kogo prawo dotyczy powinien mieć prawo udziału w jego stanowieniu i fakt, że Ty uważasz takiego człowieka za kogoś gorszego nie ma znaczenia > Idźmy dalej, czy osoby "osadzone" powinny mieć jakiekolwiek prawa wyborcze?Oczywiście, jeśli nie zostały pozbawione publicznych praw. Każdy, kogo prawo dotyczy powinien mieć prawo udziału w jego stanowieniu > Skoro były na tyle nieodpowiedzialne za swoje własne działanie, że społeczność zdecydowała o ich izolacji, to czy powinni podejmować odpowiedzialność za kraj?Kucharz przesolił zupę - błąd w pracy Konstruktor pomylił się w obliczeniach - błąd w pracy Kucharz ma prawo głosu, konstruktor już nie bo ma wyrok?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | >>Zidiocenie starcze nie dotyka wszystkich ludzi w jednakowym stopniu, więc należało by robić jakieś badania. Co więcej, zidiocenie, dotyka czasem ludzi całkiem młodych, co objawia się na przykład, że chłopak uważa siebie za kobietę. Czy takich ludzi należy jakoś badać pod kątem zdolności do podejmowania odpowiedzialności za losy Ojczyzny? >A potem po kolei uznawać poszczególne grupy za niezdolne do decydowania, aż w końcu głosować będą mieli prawo jedynie biali heteroseksualni katolicy płci męskiej No właśnie, zastanawiałem się po co Arminiusowi ta modyfikacja prawa wyborczego i doszedłem do podobnego wniosku. Wydaje się, że to troska o wynik wyborczy rodzi podobne myśli. Tylko że otępienie starcze, nie działa w jednym kierunku, wybory mogą być różne, nawet przeciwne od pożądanych przez wnioskodawcę. Jeden zagłosuje na KO drugi na ZP, a trzeci się pomyli z krzyżykiem i odda głos nieważny i cóż to zmienia ? Warto pomyśleć, że wyborca nawet najbardziej inteligentny nie wie czy jego wybór będzie dobry. To pokaże dopiero przyszłość. Wyborca nie tylko że nie zna przyszłości, ale nawet nie ma wiedzy odnośnie ludzi których wybiera. Może się kierować tylko swoją sympatią, przekonaniem, a od przekonań ma na ogół media. Obniżanie wieku dojrzałości wyborczej to wynik zabiegów niektórych polityków o poszerzenie swojego elektoratu, nic więcej. Wydaje się nawet, że warto ten wiek podwyższyć.
>W demokratycznych krajach wybiera się parlamenty, które decydują m. in. o podatkach. Jeśli ktoś podatki płaci to powinien mieć prawo współdecydowania o tym na co pójdą pieniądze ze wspólnego portfela Czytasz w moich myślach ? Bo chciałem sam przedstawić propozycję, żeby prawo wyborcze niezależnie od wieku mieli wszyscy podatnicy, którzy płacą podatek dochodowy. Można jeszcze dodać że mogliby dysponować różną ilością głosów w zależności od tego ile tego podatku netto do budżetu państwa płacą.
|
|
| |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | >Bo chciałem sam przedstawić propozycję, żeby prawo wyborcze niezależnie od wieku mieli wszyscy podatnicy, którzy płacą podatek dochodowy. Można jeszcze dodać że mogliby dysponować różną ilością głosów w zależności od tego ile tego podatku netto do budżetu państwa płacą.
Niektóre podatki płacą "wszyscy" np VAT, a ocenianie kto, ile to chyba nadmierna i zbędna robota.
"wszyscy" bo jednak jest bardzo liczna grupa wyborców, którzy żadnych podatków nie płacą, prawu polskiemu nie podlegają a głosują.
Osobiście znam kilka osób, które nie były w Polsce od kilku, kilkunastu lat, a korzystają z prawa głosu, choć kompletnie nie wiedzą co się w kraju dzieje
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | >>Bo chciałem sam przedstawić propozycję, żeby prawo wyborcze niezależnie od wieku mieli wszyscy podatnicy, którzy płacą podatek dochodowy. Można jeszcze dodać że mogliby dysponować różną ilością głosów w zależności od tego ile tego podatku netto do budżetu państwa płacą. >Niektóre podatki płacą "wszyscy" np VAT, a ocenianie kto, ile to chyba nadmierna i zbędna robota. Myślę że podatek dochodowy by wystarczył jako podstawa do ustalenia ile głosów podatnikowi przysługuje. Podatek VAT można pominąć. Jeśli ktoś w Polsce płaci tam podatek PIT to miałby podstawę do głosowania.
>Osobiście znam kilka osób, które nie były w Polsce od kilku, kilkunastu lat, a korzystają z prawa głosu, choć kompletnie nie wiedzą co się w kraju dzieje Tego ostatniego nie byłbym taki pewny, Polacy za granicą (nie wszyscy) bardzo się interesują Polską i są dość dobrze poinformowani. Mają tylko często inny punkt widzenia.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >Myślę że podatek dochodowy by wystarczył jako podstawa do ustalenia ile głosów podatnikowi przysługuje. Podatek VAT można pominąć. Jeśli ktoś w Polsce płaci tam podatek PIT to miałby podstawę do głosowania.
Ciekawe doświadczenie. Niemniej w praktyce oznaczałoby to stanowienie prawa przez najbogatsze warstwy społeczeństwa. Pierwszą ustawą byłaby ustawa o degresywnym podatku i system zjadłby sam siebie
>>Osobiście znam kilka osób, które nie były w Polsce od kilku, kilkunastu lat, a korzystają z prawa głosu, choć kompletnie nie wiedzą co się w kraju dzieje >Tego ostatniego nie byłbym taki pewny, Polacy za granicą (nie wszyscy) bardzo się interesują Polską i są dość dobrze poinformowani. Mają tylko często inny punkt widzenia.
Nie ponoszą konsekwencji swojego głosowania. Głosują na Razem ale nie zapłacą wysokich podatków Głosują na Korvin - Mikkego, ale nie zabiorą im niemieckiego Kindergeldu Głosują na PiS, PO, PSL... cokolwiek te partie uczynią, nie ma to znaczenia dla głosujących bo innym podatki płacą, innych praw przestrzegają
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>Obniżanie wieku dojrzałości wyborczej to wynik zabiegów niektórych polityków o poszerzenie swojego elektoratu, nic więcej. Wydaje się nawet, że warto ten wiek podwyższyć. u nas popularne zdanie "dzieci i ryby głosu nie mają" w raju nie znali, słuchano ich z uwagą i brano pod uwagę przy wspólnych decyzjach
podobno dzieci są genialne a zabija geniusz nasze ich wychowanie. Ja jako dziecko byłem mądrzejszy.
> chciałem przedstawić propozycję, żeby prawo wyborcze niezależnie od wieku mieli wszyscy podatnicy, którzy płacą podatek dochodowy. Można jeszcze dodać że mogliby dysponować różną ilością głosów w zależności od tego ile tego podatku netto do budżetu państwa płacą. najwiecej do budżetu placa alkoholicy, palacze
szukanie raju, moim celem
|
|
| | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >najwiecej do budżetu placa alkoholicy, palacze najwięcej biorą z budżetu na leczenie alkoholizmu, onkologiczne, powypadkowe spowodowane po pijaku, z opieki społecznej na utrzymanie ich rodzin itd...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
2 na 2 | okragly (21676 punktów) | - czy ludziom sie zmieniaja preferencje na starość? A może głosują tak jak ich dzieci. Bym sie nie zdziwil jeśliby sie okazalo, że wiekszość 80 latków głosowało na PO, przeciw swoim interesom, bo zawsze głosowali na PO, albo ich dzieci tak głosuja
-ciekawe co by było jeśli do sejmu wybieralibyśmy losowo. Wtedy posłami będą rolnik, nauczyciel, murarz, bezdomny, kasjerka z biedronki, kapral, mniszka, studentka, emeryt -prawdziwa reprezentacja kraju. Niestety nie pozwolą, ot demokracja. Indywidualizm i wolność ale tylko dla patoelit
szukanie raju, moim celem
|
|
 | | Michał Sykutera (454 punktów) | > -ciekawe co by było jeśli do sejmu wybieralibyśmy losowo. Wtedy posłami będą rolnik, nauczyciel, murarz, bezdomny, kasjerka z biedronki, kapral, mniszka, studentka, emeryt -prawdziwa reprezentacja kraju. Niestety nie pozwolą, ot demokracja. Indywidualizm i wolność ale tylko dla patoelitWówczas do sejmu trafili by ludzie nie mający żadnego doświadczenia w administracji, prawie, ekonomii, finansach. Tego rodzaju władza byłaby zupełnie niekompetentna.
Prowadzę bloga filozoficznego: filozofia.blog
|
|
|  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>-ciekawe co by było jeśli do sejmu wybieralibyśmy losowo. Wtedy posłami będą rolnik, nauczyciel, murarz, bezdomny, kasjerka z biedronki, kapral, mniszka, studentka, emeryt -prawdziwa reprezentacja kraju. Niestety nie pozwolą, ot demokracja. Indywidualizm i wolność ale tylko dla patoelit >Wówczas do sejmu trafili by ludzie nie mający żadnego doświadczenia w administracji, prawie, ekonomii, finansach. Tego rodzaju władza byłaby zupełnie niekompetentna.
Życie międzyludzkie jest proste, takie same od dziesiątków tysięcy lat, to patoelity je komplikuja, aby uzasadnic swoje istnienie (i ogromne dochody). Patoelity piszą skomplikowane prawo, ustawy, specjalnie. Gdy będzie normalny człowiek posłem powie -ja tego nie rozumiem, jestem sprzataczka, proszę napisac żebym zrozumiała. Okazałoby się że tabuny prawnikow nie maja co robic, wszystko proste, żeby nie powiedzieć intuicyjne (prostackie?). Nawet 3-miesięczne dzieci maja poczucie sprawiedliwości, empatie, są logiczne Można wykorzystać niemowlaki (są z raju) do pisania prawa. My jesteśmy zniewoleni przez patoelity a przez to po prostu głupi, dzieci (jeszcze nie udomowione) sa genialne
|
|
1 na 1 | EmilianPlater (2 punktów) | Idąc tym tokiem myślenia to przykładowo prawa jazdy też powinno się odbierać osobom w określonym wieku.
|
|
 | 2 na 2 | salek (4701 punktów) | A to nie zmierza już w tym kierunku? Obecnie praw jazdy nie wydaje się już bezterminowo, a najwyżej na 15 lat.
|
|
1 na 1 | bartech (554 punktów) | Przecież te wszystkie wybory to jest loteria - wygrywa ten, który swoim przedstawieniem uwiedzie najszerszą publiczność, której preferencji rozłożonych na czynniki pierwsze nikt nie zna. To uwodzenie dotyczy nawet tych śmiesznych "świadomych" wyborców, którzy nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowana jest rzeczywistość, która ich otacza, i że ich wiedza nie pozwalałaby im nawet trafnie przewidzieć, jakie skutki poniosłaby za sobą zmiana prawa w choćby jednej z milionów kwestii, które swym zakresem obejmuje prawodawstwo danego państwa, w tym konkretnym przypadku Polski. Dlaczegoż by zatem odbierać komukolwiek prawo udziału w tej zabawie?
|
|
 | | DyktaFon (9281 punktów) | >Przecież te wszystkie wybory to jest loteria - wygrywa ten, który swoim przedstawieniem uwiedzie najszerszą publiczność, której preferencji rozłożonych na czynniki pierwsze nikt nie zna. To uwodzenie dotyczy nawet tych śmiesznych "świadomych" wyborców, którzy nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowana jest rzeczywistość, która ich otacza, i że ich wiedza nie pozwalałaby im nawet trafnie przewidzieć, jakie skutki poniosłaby za sobą zmiana prawa w choćby jednej z milionów kwestii, które swym zakresem obejmuje prawodawstwo danego państwa, w tym konkretnym przypadku Polski. Dlaczegoż by zatem odbierać komukolwiek prawo udziału w tej zabawie?
Faktycznie niezła zabawa. To już lepiej pobawić się rosyjską ruletką. Wyjdzie taniej.
|
|
|  | 1 na 1 | bartech (554 punktów) | Z tą rosyjską ruletką to może taniej wyjdzie, ale zabawa taka se. A podczas kampanii wyborczej można się poekscytować tym, jak to mój faworyt ładnie mówi, wygląda i orze tych pozostałych głąbów. Można połechtać swoje ego, że ja to elita jestem, a motłoch, co nic nie rozumi, będzie głosował na tych partaczy. Można też głośno wykrzyczeć, że tu jest Polska i nie będzie żadnego kolorowego prania dzieciom mózgów! I że się jest prawdziwym Polakiem i, jak nie przywalić nie-Polakowi w jego zdradziecką mordę, to przynajmniej mu nawtykać od ch... k... itd. i pokazać, kto tu jest pan i suweren! A jak się nie ma swojej wymarzonej partii/kandydata, to można postawić na karcie pięć krzyżyków, dorysować symbol Polski Walczącej, dopisać "PiS, PO, jedno zło!", zrobić zdjęcie i pochwalić się światu, jakim to się jest buntownikiem! Za marne kilkadziesiąt milionów przez 2 miesiące uszczęśliwia się, daje poczucia bycia ważnym i sprzedaje marzenia o lepszej, wspaniałej wręcz, przyszłości całemu narodowi - toć to prawie jak za darmo.
|
|
| |  | | DyktaFon (9281 punktów) | > Z tą rosyjską ruletką to może taniej wyjdzie, ale zabawa taka se.No zależy  Mnie np. nudzi ciągłe powtarzanie tego samego... np. wyborów co 4 lata. A rosyjska ruletka, przy kilku próbach, jest trudna (a nawet niemożliwa) do powtórzenia  > A podczas kampanii wyborczej można się poekscytować tym,To wszystko zależy, co kogo ekscytuje. Ale ekscytowanie się w kółko tym samym świadczy chyba o jakiejś chorobie umysłowej... > Za marne kilkadziesiąt milionów przez 2 miesiące uszczęśliwia się, daje poczucia bycia ważnym i sprzedaje marzenia o lepszej, wspaniałej wręcz, przyszłości całemu narodowi - toć to prawie jak za darmo.Te dwa miesiące i kilkadziesiąt milionów zł to tylko przygrywka do trwonienia więcej czasu i pieniędzy w najbliższych latach. Więc nie jestem pewny, czy to "za darmo". Jeśli do polityki (czyli przywództwa państwa) dostają się ludzie, którzy nie potrafili ze swoim życiem niczego ciekawego zrobić, to jak można mieć nadzieję na "lepsze państwo"?
|
|
| | |  | | bartech (554 punktów) | >Jeśli do polityki (czyli przywództwa państwa) dostają się ludzie, którzy nie potrafili ze swoim życiem niczego ciekawego zrobić, to jak można mieć nadzieję na "lepsze państwo"?
Kto do "polityki (czyli przywództwa państwa)" powinien się dostawać?
|
|
| | | |  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >Jeśli do polityki (czyli przywództwa państwa) dostają się ludzie, którzy nie potrafili ze swoim życiem niczego ciekawego zrobić, to jak można mieć nadzieję na "lepsze państwo"?> Kto do "polityki (czyli przywództwa państwa)" powinien się dostawać?Osoby, które potrafią zarządzać dużym organizmem społecznym, firmą itp. Jeśli ktoś ze stanowiska bezrobotny lub historyk sztuki trafia od razu na stanowisko poseł, senator, minister, premier lub prezydent to ma prawo nic nie umieć. Ale nie powinno być dopuszczalne, żeby ktoś taki obejmował najwyższe stanowiska w kraju. No chyba, że chcemy zobaczyć, czy Wacek lub inna Kasia "sprawdzi się" na tej wysuniętej placówce  Na ogół się nie sprawdza... a wtedy mianujemy kolejną fajtłapę i sprawdzamy dalej. Jakby tak postępowały duże firmy, to żadnego Google czy innego Orange by na świecie już dawno nie było. Ale państwo nie może zbankrutować, więc możemy się bawić na całego...
|
|
| | | | |  | | bartech (554 punktów) | > >>Jeśli do polityki (czyli przywództwa państwa) dostają się ludzie, którzy nie potrafili ze swoim życiem niczego ciekawego zrobić, to jak można mieć nadzieję na "lepsze państwo"?> >Kto do "polityki (czyli przywództwa państwa)" powinien się dostawać?> Osoby, które potrafią zarządzać dużym organizmem społecznym, firmą itp.> Jeśli ktoś ze stanowiska bezrobotny lub historyk sztuki trafia od razu na stanowisko poseł, senator, minister, premier lub prezydent to ma prawo nic nie umieć. Ale nie powinno być dopuszczalne, żeby ktoś taki obejmował najwyższe stanowiska w kraju. No chyba, że chcemy zobaczyć, czy Wacek lub inna Kasia "sprawdzi się" na tej wysuniętej placówce  > Na ogół się nie sprawdza... a wtedy mianujemy kolejną fajtłapę i sprawdzamy dalej.> Jakby tak postępowały duże firmy, to żadnego Google czy innego Orange by na świecie już dawno nie było. Ale państwo nie może zbankrutować, więc możemy się bawić na całego...Czyli grupą ludzi, której bajek: o sprawniejszym, lepszym działaniu państwa; o perspektywie bardzo dynamicznego rozwoju gospodarczego i rozwoju innowacyjnych technologii; o niskich podatkach itp. chętnie byś słuchał, są przedsiębiorcy albo ludzie ze stanowisk dyrektorskich lub wysokich menadżerskich dużych przedsiębiorstw. No to możesz przecież sobie posłuchać, co opowiada Mateusz Morawiecki, ludzie z Nowoczesnej, Marek Jakubiak, co opowiadał Janusz Palikot. Faktycznie, dać tej grupie stery, to w 10 lat staniemy się drugą Szwajcarią. 38-milionowy kraj to nie jest budka z lodami, lokalna sieć restauracji, ogólnokrajowy browar ani międzynarodowa korporacja i doświadczenia w kierowaniu nimi są tyle warte przy zarządzaniu tak dużym państwem, ile warte są umiejętności budowania zamków z piasku przy próbie odbudowania katedry Notre Dame.
|
|
| | | | | |  | | DyktaFon (9281 punktów) |
> Czyli grupą ludzi, której bajek: o sprawniejszym, lepszym działaniu państwa; o perspektywie bardzo dynamicznego rozwoju gospodarczego i rozwoju innowacyjnych technologii; o niskich podatkach itp. chętnie byś słuchał, są przedsiębiorcy albo ludzie ze stanowisk dyrektorskich lub wysokich menadżerskich dużych przedsiębiorstw. No to możesz przecież sobie posłuchać, co opowiada Mateusz Morawiecki, ludzie z Nowoczesnej, Marek Jakubiak, co opowiadał Janusz Palikot. Faktycznie, dać tej grupie stery, to w 10 lat staniemy się drugą Szwajcarią.Być może nie... ale na pewno nie, jeśli będziemy tym rządzić jak dotychczas. > 38-milionowy kraj to nie jest budka z lodami, lokalna sieć restauracji, ogólnokrajowy browar ani międzynarodowa korporacja i doświadczenia w kierowaniu nimi są tyle warte przy zarządzaniu tak dużym państwem, ile warte są umiejętności budowania zamków z piasku przy próbie odbudowania katedry Notre Dame.Aha... i dlatego najlepiej oddać to pod zarząd kogoś, kto jest świeży, nie skażony wiedzą
|
|
| | | | | | |  | | bartech (554 punktów) | > Aha... i dlatego najlepiej oddać to pod zarząd kogoś, kto jest świeży, nie skażony wiedzą  Hehe, widzę że Ty chyba jesteś z tych, co myślą, że taki Kaczyński siedzi w pokoiku, sobie duma, jak już coś wyduma, to woła tego i tego pachołka i mówi mu, co ma robić. Patrz, i nawet taki Wałęsa po zawodówce sam był w stanie wykminić takie rozwiązania i tak wszystkim sterować, że mimo wszystko Ruskie po roku, dwóch nieobecności nie wrócili, nie wbili swojej flagi i wobec kompletnej niemocy państwa polskiego, spowodowanej katastrofą społeczno-gospodarczą, powiedzieli: "tu nasze parobki będą się trudnić uprawą i hodowlą i połowę produkcji eksportować do nas za pół darmo". No nieźli z nich dumacze muszą być
|
|
| | | | | | | |  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >Aha... i dlatego najlepiej oddać to pod zarząd kogoś, kto jest świeży, nie skażony wiedzą  > Hehe, widzę że Ty chyba jesteś z tych, co myślą, że taki Kaczyński siedzi w pokoiku, sobie duma, jak już coś wyduma, to woła tego i tego pachołka i mówi mu, co ma robić. Patrz, i nawet taki Wałęsa po zawodówce sam był w stanie wykminić takie rozwiązania i tak wszystkim sterować, że mimo wszystko Ruskie po roku, dwóch nieobecności nie wrócili, nie wbili swojej flagi i wobec kompletnej niemocy państwa polskiego, spowodowanej katastrofą społeczno-gospodarczą, powiedzieli: "tu nasze parobki będą się trudnić uprawą i hodowlą i połowę produkcji eksportować do nas za pół darmo". No nieźli z nich dumacze muszą być Ja sobie w ogóle nie wyobrażam nic... bo nic mi do tego  (Tym niemniej też nie wyobrażaj sobie, że on z kotem siedzą w centrum lotów kosmicznych i duszą te guziki na pulpicie, drukarki terkoczą drukując pieniądze, a kraj się rozwija i ludzie żyją dostatnio od tych wydruków i genialnych decyzji  ). Ja tylko oceniam po efektach. Przykład z Wałęsą taki sobie, moim zdaniem. Można go wspominać na lekcjach historii dla dzieci i młodzieży, ale jako przykład dla czegokolwiek to lepiej go nie przywoływać...
|
|
| | | | | | | | |  | | bartech (554 punktów) | > Ja tylko oceniam po efektach.Aaa, po efektach. Czyli jak szef przedsiębiorstwa będzie robił dobre wyniki finansowe, ale pracownicy fizyczni będą pracować za miskę ryżu, umysłowi za dwie, ale za to będą pod telefonem weekend, święta i urlop, to wg Twoich kryteriów będzie to świetny kandydat na szefa państwa?
|
|
| | | | | | | | | |  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >Ja tylko oceniam po efektach.> Aaa, po efektach. Czyli jak szef przedsiębiorstwa będzie robił dobre wyniki finansowe, ale pracownicy fizyczni będą pracować za miskę ryżu, umysłowi za dwie, ale za to będą pod telefonem weekend, święta i urlop, to wg Twoich kryteriów będzie to świetny kandydat na szefa państwa? > Czy to jakaś sugestia, że najlepszym szefem naszego państwa byłby ktoś lubiący ryż? Pewnie z czasem do tego dojdzie, jak nadal będziemy, zamiast pracować, to dyskutować nad kolejnymi świętami czy lockdown'nami... Ale jeszcze chwilę, na razie ryż jemy dobrowolnie, nie pod przymusem  No i skąd ta wspaniałomyślność, że pracownicy umysłowi mają zarabiać dwa razy więcej od fizycznych? To jakaś dyskryminacja?  Ja protestuję!  Trzeba wrócić do chlubnych tradycji, gdzie robotnik był wiodącą siłą narodu. A inteligentów na Sybir... Albo niech emigrują. PS. Moja wypowiedź jest podobnie poważna, co pytanie...
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | bartech (554 punktów) | > PS. Moja wypowiedź jest podobnie poważna, co pytanie...A to było na poważnie? bartech:Kto do "polityki (czyli przywództwa państwa)" powinien się dostawać? DyktaFon:Osoby, które potrafią zarządzać dużym organizmem społecznym, firmą itp.
Jeśli ktoś ze stanowiska bezrobotny lub historyk sztuki trafia od razu na stanowisko poseł, senator, minister, premier lub prezydent to ma prawo nic nie umieć. Ale nie powinno być dopuszczalne, żeby ktoś taki obejmował najwyższe stanowiska w kraju. No chyba, że chcemy zobaczyć, czy Wacek lub inna Kasia "sprawdzi się" na tej wysuniętej placówce Na ogół się nie sprawdza... a wtedy mianujemy kolejną fajtłapę i sprawdzamy dalej. Jakby tak postępowały duże firmy, to żadnego Google czy innego Orange by na świecie już dawno nie było. Ale państwo nie może zbankrutować, więc możemy się bawić na całego... Chyba się nie kapnąłem, że od samego początku po prostu się zgrywasz. Ty jajcarzu, nieźle mnie wkręciłeś!
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | Fakt, niektórym wydaje się to śmieszne, że żeby zarządzać krajem, to trzeba się do tego nadawać nie tylko wg własnego uznania, ale i faktycznie. Gdyby tak wybierano dyrektorów firm, to żadna by się nie ostała. W tym właśnie jest różnica między firmą, a państwem: do zarządu firmy dochodzi się udowadniając w praktyce, że się temu podoła. A do zarządu państwem dochodzi się gładką mową i sprytnym przekonywaniem wyborców.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | bartech (554 punktów) | >Fakt, niektórym wydaje się to śmieszne, że żeby zarządzać krajem, to trzeba się do tego nadawać nie tylko wg własnego uznania, ale i faktycznie. >Gdyby tak wybierano dyrektorów firm, to żadna by się nie ostała. >W tym właśnie jest różnica między firmą, a państwem: do zarządu firmy dochodzi się udowadniając w praktyce, że się temu podoła. A do zarządu państwem dochodzi się gładką mową i sprytnym przekonywaniem wyborców. >
Rozumiem, że Ty za śmieszne nie uznałbyś, jeśli zleciłbyś zrobienie projektu samolotu i otrzymałbyś na kartce A4 kilka skleconych zdań typu: "Trzeba wytworzyć odpowiednią siłę ciągu. Trzeba zbudować skrzydła o odpowiednim kształcie i połączyć je pod odpowiednim kątem z kadłubem. Kadłub powinien mieć opływowy kształt. Zamontować 3 lub 4 działające silniki.", a na Twoje pytanie: "Co to, u diaska, ma być?!", twórca tej "dokumentacji" obruszyłby się, że świat nie pieje z zachwytu nad jego geniuszem?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | DyktaFon (9281 punktów) |
> >> Rozumiem, że Ty za śmieszne nie uznałbyś, jeśli zleciłbyś zrobienie projektu samolotu i otrzymałbyś na kartce A4 kilka skleconych zdań typu: "Trzeba wytworzyć odpowiednią siłę ciągu. Trzeba zbudować skrzydła o odpowiednim kształcie i połączyć je pod odpowiednim kątem z kadłubem. Kadłub powinien mieć opływowy kształt. Zamontować 3 lub 4 działające silniki.", a na Twoje pytanie: "Co to, u diaska, ma być?!", twórca tej "dokumentacji" obruszyłby się, że świat nie pieje z zachwytu nad jego geniuszem?Nie za bardzo widzę związek z naszym tematem... ale jak mi zlecisz szczegółowe opracowanie, to pomyślę i postaram się (podobnie jak politycy) wywiązać ze zlecenia. Oczywiście nie za darmo, aż taki głupi nie jestem  Czy mi wyjdzie... to inna sprawa  Ale nie o tym rozmawiamy, prawda?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | bartech (554 punktów) | > >Rozumiem, że Ty za śmieszne nie uznałbyś, jeśli zleciłbyś zrobienie projektu samolotu i otrzymałbyś na kartce A4 kilka skleconych zdań typu: "Trzeba wytworzyć odpowiednią siłę ciągu. Trzeba zbudować skrzydła o odpowiednim kształcie i połączyć je pod odpowiednim kątem z kadłubem. Kadłub powinien mieć opływowy kształt. Zamontować 3 lub 4 działające silniki.", a na Twoje pytanie: "Co to, u diaska, ma być?!", twórca tej "dokumentacji" obruszyłby się, że świat nie pieje z zachwytu nad jego geniuszem?> Nie za bardzo widzę związek z naszym tematem...Po prostu Twój opis ludzi, którzy lepiej nadawaliby się do rządzenia, jest tak samo szczegółowy jak ten projekt samolotu. Równie dobrze można po prostu napisać: "Do rządzenia trzeba wybierać ludzi, którzy się do tego nadają.". Średnio wiem, po co to robić, więc mimo że w humorystyczny sposób, ale dałem Ci szansę doprecyzować swoje wymagania odnośnie tego przedsiębiorcy, który miałby wspaniale pokierować państwem. Nie za bardzo się rozpisałeś na temat stylu zarządzania swoim przedsiębiorstwem takiego człowieka. Łudzisz się, że jesteś w stanie właściwie ocenić kompetencje, cechy osobowościowe danego człowieka, kandydata do zajmowania wysokich stanowisk państwowych. Tego w stanie nie są zrobić nawet ludzie blisko związani ze środowiskiem takiego kandydata lub mający bezpośrednie z nim związki: forsal.pl/(*)podarki-zna-sie-na-rzeczy.html
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | DyktaFon (9281 punktów) | > Po prostu Twój opis ludzi, którzy lepiej nadawaliby się do rządzenia, jest tak samo szczegółowy jak ten projekt samolotu. Równie dobrze można po prostu napisać: "Do rządzenia trzeba wybierać ludzi, którzy się do tego nadają.". Średnio wiem, po co to robić, więc mimo że w humorystyczny sposób, ale dałem Ci szansę doprecyzować swoje wymagania odnośnie tego przedsiębiorcy, który miałby wspaniale pokierować państwem. Nie za bardzo się rozpisałeś na temat stylu zarządzania swoim przedsiębiorstwem takiego człowieka.> Łudzisz się, że jesteś w stanie właściwie ocenić kompetencje, cechy osobowościowe danego człowieka, kandydata do zajmowania wysokich stanowisk państwowych. Tego w stanie nie są zrobić nawet ludzie blisko związani ze środowiskiem takiego kandydata lub mający bezpośrednie z nim związki:> forsal.pl/(*)podarki-zna-sie-na-rzeczy.htmlWłaściwie to muszę się zgodzić z tą wypowiedzią.  Trudne, jeśli w ogóle możliwe, jest określenie z góry czyichś kompetencji. Jednak wydaje mi się, że przynajmniej prawdopodobieństwo zdolności w takim kierunku jest większe u zarządzającego uprzednio z powodzeniem jakąś organizacją niż u osoby "z ulicy". Więc nadal będę obstawał za tym, aby do najwyższych stanowisk państwowych nie dochodzili ludzie przypadkowi, tylko specjaliści w wybranej dziedzinie. A że nie jest to łatwe i że nie gwarantuje niczego - to faktycznie prawda. Dodałbym jeszcze, że zapewne najważniejszym aspektem całego fiaska zarządzania państwem jest faktyczny całkowity brak jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoje postępowanie. Politykowi grozi co najwyżej to, że zrezygnuje z tego, co mu nie wychodzi (patrz przedostatni minister zdrowia  ) Ale włos mu z głowy czy kieszeni nie spadnie.
|
|
| | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >Jeśli ktoś ze stanowiska bezrobotny lub historyk sztuki trafia od razu na stanowisko poseł, senator, minister, premier lub prezydent to ma prawo nic nie umieć. Ale nie powinno być dopuszczalne, żeby ktoś taki obejmował najwyższe stanowiska w kraju.
Jednym z najlepszych prezydentów Europy był dramatopisarz, zatrudniony jako palacz w kotłowni
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | > >Jeśli ktoś ze stanowiska bezrobotny lub historyk sztuki trafia od razu na stanowisko poseł, senator, minister, premier lub prezydent to ma prawo nic nie umieć. Ale nie powinno być dopuszczalne, żeby ktoś taki obejmował najwyższe stanowiska w kraju.> Jednym z najlepszych prezydentów Europy był dramatopisarz, zatrudniony jako palacz w kotłowniPalacze wszystkich krajów łączcie się  Jeden palacz wiosny nie czyni. Może ktoś ma przegląd wszystkich prezydentów? Jeśli większość z nich to byli palacze - wtedy przyznam Ci rację
|
|
2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>osoba, z chwilą osiągnięcia określonego wieku winna być tego prawa pozbawiana, gdyż jak wiadomo wraz ze starzeniem się organizmu, następuje stępienie i degeneracja Ale też dzięki (sic!) stępieniu i degeneracji starcy zapomną wybrać się na wybory, więc i bez ograniczeń prawnych będzie po kłopocie.
cr
|
|
 | | DyktaFon (9281 punktów) | > >osoba, z chwilą osiągnięcia określonego wieku winna być tego prawa pozbawiana, gdyż jak wiadomo wraz ze starzeniem się organizmu, następuje stępienie i degeneracja> Ale też dzięki (sic!) stępieniu i degeneracji starcy zapomną wybrać się na wybory, więc i bez ograniczeń prawnych będzie po kłopocie.> crTak szczerze mówiąc, to wyborcy w każdym wieku mają pamięć taką, że zapominają co było 4 lata temu... i od nowa ekscytują się tym samym, licząc że już tym razem będzie dobrze. Ciekawe, że nikt nie potrafi przeczytać nawet gazet sprzed czterech lat i przypomnieć sobie, że wszytko to już było, a kandydaci znów opowiadają głodne kawały. Widocznie już tak jesteśmy genetycznie ukształtowani
|
|
| Konowal (6291 punktów) | Moim zdaniem to jest źle postawiona sprawa - wiek dolny trzeba jakoś ustalić co jest naturalne. Można podyskutować czy 18 czy 16 lat. Choć przy obecnym wydłużaniu wieku dojrzewania ze względu na coraz lepsze warunki to raczej dyskusja czy nie powinno się móc głosować od 21 lat. Zaś ograniczenia odgórne są bezsensowne bo raz nabytych praw się nie odbiera (a przynajmniej nie powinno w państwie prawa) po drugie różnie ludzie intelektualnie utrzymują sprawność - jeden będzie i przy 100 lat miał sprawny umysł a drugi już po 40-tce będzie otępiały. Tak samo nie odbiera się prawa wyborczego czynnego ludziom chorym na tz. "umyśle" . Błędne myślenie moim zdanie jest tu zaprezentowane.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
 | 1 na 1 | bartech (554 punktów) | >Moim zdaniem to jest źle postawiona sprawa - wiek dolny trzeba jakoś ustalić co jest naturalne. Można podyskutować czy 18 czy 16 lat.Choć przy obecnym wydłużaniu wieku dojrzewania ze względu na coraz lepsze warunki to raczej dyskusja czy nie powinno się móc głosować od 21 lat[...] Tak samo nie odbiera się prawa wyborczego czynnego ludziom chorym na tz. "umyśle" .
Dlaczego nie chcesz pozwolić 10-latkom głosować czy chcą chodzić do gimnazjum czy do 8-letniej szkoły podstawowej? Czy chcą mieć słodycze w szkolnych sklepikach czy nie? Przecież dzieci to też ludzie! A przeceniana zdolność 99,9% "dorosłych" do samodzielnego podejmowania racjonalnych decyzji jest w gruncie taka sama jak tej dyskryminowanej ze względu na wiek grupy.
|
|
|  | 1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | >>Moim zdaniem to jest źle postawiona sprawa - wiek dolny trzeba jakoś ustalić co jest naturalne. Można podyskutować czy 18 czy 16 lat.Choć przy obecnym wydłużaniu wieku dojrzewania ze względu na coraz lepsze warunki to raczej dyskusja czy nie powinno się móc głosować od 21 lat[...] Tak samo nie odbiera się prawa wyborczego czynnego ludziom chorym na tz. "umyśle" . >Dlaczego nie chcesz pozwolić 10-latkom głosować czy chcą chodzić do gimnazjum czy do 8-letniej szkoły podstawowej? Czy chcą mieć słodycze w szkolnych sklepikach czy nie? Przecież dzieci to też ludzie! A przeceniana zdolność 99,9% "dorosłych" do samodzielnego podejmowania racjonalnych decyzji jest w gruncie taka sama jak tej dyskryminowanej ze względu na wiek grupy. Bo są dziećmi i za nich odpowiadają dorośli. Wiąże się to wykształceniem systemu wartości. Większość dziesięciolatków jeszcze musi go nabyć.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| |  | 1 na 1 | bartech (554 punktów) | >>>Moim zdaniem to jest źle postawiona sprawa - wiek dolny trzeba jakoś ustalić co jest naturalne. Można podyskutować czy 18 czy 16 lat.Choć przy obecnym wydłużaniu wieku dojrzewania ze względu na coraz lepsze warunki to raczej dyskusja czy nie powinno się móc głosować od 21 lat[...] Tak samo nie odbiera się prawa wyborczego czynnego ludziom chorym na tz. "umyśle" . >>Dlaczego nie chcesz pozwolić 10-latkom głosować czy chcą chodzić do gimnazjum czy do 8-letniej szkoły podstawowej? Czy chcą mieć słodycze w szkolnych sklepikach czy nie? Przecież dzieci to też ludzie! A przeceniana zdolność 99,9% "dorosłych" do samodzielnego podejmowania racjonalnych decyzji jest w gruncie taka sama jak tej dyskryminowanej ze względu na wiek grupy. >Bo są dziećmi i za nich odpowiadają dorośli. Wiąże się to wykształceniem systemu wartości. Większość dziesięciolatków jeszcze musi go nabyć.
Gdybyś dał prawo głosowania tylko dzieciom, to wybrałyby nam taką władzę, która najbardziej trafiłaby do nich ze swoją propagandą. Jak obstawiasz, która partia obecnie ma największe fundusz na prowadzenie takich działań? Jak obstawiasz, czy w kampanii kierowanej do nieletnich mówiliby o podatkach, prawie pracy, polityce socjalnej itd.? Jeśli nawet PiS przy największych funduszach nie zdołałby jakimś cudem wygrać, to te dzieci wybrałyby nam inną władzę, spośród tych największych opcji. Inna byłaby gorsza niż obecna? Lepsza? O ile gorsza, o ile lepsza? Jakie zatem ma znaczenie, kto głosuje? Ta zabawa nie ma nic wspólnego z rozumnym podejmowaniem decyzji.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | Gdzieś brniesz w jakieś absurdy. Tu nie chodzi o wybór, bo jak dowodzą media nawet zwierzęta np. przed meczami piłkarskimi typują zwycięzców. Tu chodzi o granicę wieku od której możemy głosować w powiązaniu z 1 - świadomym wyborem, 2 - odpowiedzialnością. Wiek głosowania niewątpliwe wiąże się z wiekiem brania odpowiedzialności za swoje czyny, Dzieci z punktu prawnego nie biorą pełnej odpowiedzialności za swoje czyny i w związku z tym niejako nie mają prawa głosu gdyż reprezentują ich rodzice.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | |  | 1 na 1 | bartech (554 punktów) | >Tu chodzi o granicę wieku od której możemy głosować w powiązaniu z 1 - świadomym wyborem, 2 - odpowiedzialnością. Wiek głosowania niewątpliwe wiąże się z wiekiem brania odpowiedzialności za swoje czyny, Dzieci z punktu prawnego nie biorą pełnej odpowiedzialności za swoje czyny i w związku z tym niejako nie mają prawa głosu gdyż reprezentują ich rodzice.
Aha, to jaką odpowiedzialność ponosisz za głosowanie na tę czy inną partię?
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Konowal (6291 punktów) | >Aha, to jaką odpowiedzialność ponosisz za głosowanie na tę czy inną partię? Np. mam mniejszy albo większy zasób w portfelu.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | bartech (554 punktów) | >>Aha, to jaką odpowiedzialność ponosisz za głosowanie na tę czy inną partię? >Np. mam mniejszy albo większy zasób w portfelu.
A to dobre! To teraz napisz, jaką odpowiedzialność ponosisz, jeśli głosowałeś na partię A, wygrała partia B i zwiększyła Ci zasób w portfelu?
|
|
| | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | >>>Aha, to jaką odpowiedzialność ponosisz za głosowanie na tę czy inną partię? >>Np. mam mniejszy albo większy zasób w portfelu. >A to dobre! To teraz napisz, jaką odpowiedzialność ponosisz, jeśli głosowałeś na partię A, wygrała partia B i zwiększyła Ci zasób w portfelu? Taką samą, a bo co?
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | bartech (554 punktów) | >>>>Aha, to jaką odpowiedzialność ponosisz za głosowanie na tę czy inną partię? >>>Np. mam mniejszy albo większy zasób w portfelu. >>A to dobre! To teraz napisz, jaką odpowiedzialność ponosisz, jeśli głosowałeś na partię A, wygrała partia B i zwiększyła Ci zasób w portfelu? >Taką samą, a bo co?
No czyli jaką? Proszę zapisać to pełnym zdaniem z użyciem słowa "odpowiedzialność".
|
|
| | | | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | >>>>>Aha, to jaką odpowiedzialność ponosisz za głosowanie na tę czy inną partię? >>>>Np. mam mniejszy albo większy zasób w portfelu. >>>A to dobre! To teraz napisz, jaką odpowiedzialność ponosisz, jeśli głosowałeś na partię A, wygrała partia B i zwiększyła Ci zasób w portfelu? >>Taką samą, a bo co? >No czyli jaką? Proszę zapisać to pełnym zdaniem z użyciem słowa "odpowiedzialność". Taką samą odpowiedzialność ma głosujący na partię A jak i na partię B.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | bartech (554 punktów) | > >>>>>Aha, to jaką odpowiedzialność ponosisz za głosowanie na tę czy inną partię?> >>>>Np. mam mniejszy albo większy zasób w portfelu.> >>>A to dobre! To teraz napisz, jaką odpowiedzialność ponosisz, jeśli głosowałeś na partię A, wygrała partia B i zwiększyła Ci zasób w portfelu?> >>Taką samą, a bo co?> >No czyli jaką? Proszę zapisać to pełnym zdaniem z użyciem słowa "odpowiedzialność".> Taką samą odpowiedzialność ma głosujący na partię A jak i na partię B.Czyli używasz sobie teraz słowa "odpowiedzialność", które nie ma żadnego konkretnego, prawnego znaczenia i którego można użyć w takim kontekście: "Dzieci ponoszą odpowiedzialność za głupotę rodziców.". I używasz go do odpowiedzi na prośbę o wymienienie odpowiedzialności, jaką ponoszą dorośli w związku z głosowaniem, która została złożona pod Twoim stwierdzeniem: Konowal:Dzieci z punktu prawnego nie biorą pełnej odpowiedzialności za swoje czyny Skoro nie było dla Ciebie oczywiste, że pytanie dotyczy odpowiedzialności w kontekście prawnym, to zapytam precyzyjniej: 1. Głosowałeś na partię A. Wygrała partia B. Jaką ponosisz odpowiedzialność prawną w związku z głosowaniem na partię A? 2. Głosowałeś na partię A. Wygrała partia A. Jaką ponosisz odpowiedzialność prawną w związku z głosowaniem na partię A?
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | Aaaaaaaaaa do tego pijesz, ze dzieci nie ponoszą prawnej odpowiedzialności i głosujący nie ponoszą prawnej odpowiedzialności i dlatego dzieci mogą głosować. Moim zdanie to błędne założenie, bo wiążesz jeden tylko aspekt z głosowaniem - czyli wiek, zaś głosowanie jest tylko jednym z elementów wejścia w dorosłość i samodzielność. I uznano że taki ogół elementów nabywa się w wieku 18lat, czy w ograniczonym zakresie 16lat, czy rozszerzonym zakresie przy biernym prawie startując na prezydenta. To jest jakby sens wieku głosowania a nie czy ktoś coś oddał czy nie.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | bartech (554 punktów) | > Aaaaaaaaaa do tego pijesz, ze dzieci nie ponoszą prawnej odpowiedzialności i głosujący nie ponoszą prawnej odpowiedzialności i dlatego dzieci mogą głosować.> Moim zdanie to błędne założenie, bo wiążesz jeden tylko aspekt z głosowaniemA gdzie ja napisałem, że dzieci mogą głosować, bo dorośli nie ponoszą odpowiedzialności za głosowanie?  Ja w ostatnich postach tylko wykazuję, że odnoszenie się przez Ciebie do ponoszenia odpowiedzialności w kontekście głosowania nie ma sensu, bo nikt nie ponosi żadnej odpowiedzialności. To dlaczego nie ma znaczenia, czy dzieci mają prawo do głosowania czy nie, opisałem wyżej i do uargumentowania tego nie odnosiłem się do żadnej odpowiedzialności. Idąc takim tokiem myślenia (Twoim) można by zakazać ludziom do 18. roku życia podejmowania jakichkolwiek działań - bo jak taki człowiek kupuje za kieszonkowe napoje w plastikowych butelkach; jak wymusza na rodzicach kupno 20. niepotrzebnej zabawki; jak po 15. roku życia zarabia swoje pieniądze i wydaje na "przyjemności", to tym wszystkim przyczynia się do takich a nie innych zmian w środowisku. Gdy ogląda/słucha danych rodzajów filmów/seriali/programów telewizyjnych/muzyki przyczynia się do konkretnych zmian w kulturze. I tak dalej. I wszyscy, i dzieci i dorośli, ponosimy za te działania taki sam rodzaj zbiorowej "odpowiedzialności", jaką ponosimy za głosowanie.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | > >Aaaaaaaaaa do tego pijesz, ze dzieci nie ponoszą prawnej odpowiedzialności i głosujący nie ponoszą prawnej odpowiedzialności i dlatego dzieci mogą głosować.> >Moim zdanie to błędne założenie, bo wiążesz jeden tylko aspekt z głosowaniem> A gdzie ja napisałem, że dzieci mogą głosować, bo dorośli nie ponoszą odpowiedzialności za głosowanie? Ja w ostatnich postach tylko wykazuję, że odnoszenie się przez Ciebie do ponoszenia odpowiedzialności w kontekście głosowania nie ma sensu, bo nikt nie ponosi żadnej odpowiedzialności. To dlaczego nie ma znaczenia, czy dzieci mają prawo do głosowania czy nie, opisałem wyżej i do uargumentowania tego nie odnosiłem się do żadnej odpowiedzialności.Moim zdaniem błędnie myślisz - odpowiedzialność zawsze jest - nie zawsze bezpośrednia. Oczywiście że nie jest to sformalizowana czy ujęta w jakieś przepisy odpowiedzialność - ale jest. Np. Czy Niemcy głosujący na Hitlera w demokratycznych wyborach ponieśli/ponosili jakąś odpowiedzialność. Moim zdaniem tak. Rzekłbym że to odpowiedzialność zbiorowa. > Idąc takim tokiem myślenia (Twoim) można by zakazać ludziom do 18. roku życia podejmowania jakichkolwiek działań - bo jak taki człowiek kupuje za kieszonkowe napoje w plastikowych butelkach; jak wymusza na rodzicach kupno 20. niepotrzebnej zabawki; jak po 15. roku życia zarabia swoje pieniądze i wydaje na "przyjemności", to tym wszystkim przyczynia się do takich a nie innych zmian w środowisku. Gdy ogląda/słucha danych rodzajów filmów/seriali/programów telewizyjnych/muzyki przyczynia się do konkretnych zmian w kulturze. I tak dalej. I wszyscy, i dzieci i dorośli, ponosimy za te działania taki sam rodzaj zbiorowej "odpowiedzialności", jaką ponosimy za głosowanie.> No właśnie można zakazać (tak jak Kopacz zakazała w szkołach określonego jedzenia) I tu jest podział - teoretycznie do 18 roku życia mogą zakazać rodzice - powyżej państwo.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | bartech (554 punktów) | > >Idąc takim tokiem myślenia (Twoim) można by zakazać ludziom do 18. roku życia podejmowania jakichkolwiek działań - bo jak taki człowiek kupuje za kieszonkowe napoje w plastikowych butelkach; jak wymusza na rodzicach kupno 20. niepotrzebnej zabawki; jak po 15. roku życia zarabia swoje pieniądze i wydaje na "przyjemności", to tym wszystkim przyczynia się do takich a nie innych zmian w środowisku. Gdy ogląda/słucha danych rodzajów filmów/seriali/programów telewizyjnych/muzyki przyczynia się do konkretnych zmian w kulturze. I tak dalej. I wszyscy, i dzieci i dorośli, ponosimy za te działania taki sam rodzaj zbiorowej "odpowiedzialności", jaką ponosimy za głosowanie.> >> No właśnie można zakazać (tak jak Kopacz zakazała w szkołach określonego jedzenia) I tu jest podział - teoretycznie do 18 roku życia mogą zakazać rodzice - powyżej państwo.Nie rozróżniasz zakazu kupowania od zakazu sprzedaży w danym miejscu. Dziękuję za dyskusję, pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | > >No właśnie można zakazać (tak jak Kopacz zakazała w szkołach określonego jedzenia) I tu jest podział - teoretycznie do 18 roku życia mogą zakazać rodzice - powyżej państwo.> Nie rozróżniasz zakazu kupowania od zakazu sprzedaży w danym miejscu. Dziękuję za dyskusję, pozdrawiam.  semantyka czyli czy szklanka jest do połowy pusta czy do połowy pełna
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >czy szklanka jest do połowy pusta czy do połowy pełna Co to jest sztuka? Czy tzw. dzieła to sztuka, czy to, co przeżywamy obcując z "nimi"? Do galerii wchodzi osoba, obojętnie przechodzi obok rzeźb stojących na postumentach. Na jednym z postumentów dostrzega pustą szklankę i doznaje głębokiego wzruszenia, myśli, że postawił ją rzeźbiarz, żeby wyrazić pustkę egzystencjalną, nie wie, że szklankę postawiła sprzątaczka i zapomniała zabrać... Sztuka to intelektualno - emocjonalny stan psychiki, poza nią nie istnieje......
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) |
>Do galerii wchodzi osoba, obojętnie przechodzi obok rzeźb stojących na postumentach. Na jednym z postumentów dostrzega pustą szklankę i doznaje głębokiego wzruszenia, myśli, że postawił ją rzeźbiarz, żeby wyrazić pustkę egzystencjalną, nie wie, że szklankę postawiła sprzątaczka i zapomniała zabrać... Sztuka to intelektualno - emocjonalny stan psychiki, poza nią nie istnieje...... Bzdura. To że ktoś piękno i sens widzi w przedmiotach czy widokach powstałych naturalnie nie oznacza że to sztuka - niezależnie od tego czy się wzruszył czy nie. Pogranicze jakiejś dziedziny nie decyduje o jej głównych składnikach - co w obecnym świecie się często zapomina.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | to dyskutujemy o pozostawionej przypadkiem przez sprzątaczkę szklance czy sztuce?? Zastanów się o czym chcesz pisać. To że coś się nieraz zrymuje nie oznacza ze się mówi wierszem i jak ktoś nazwie swoje wypociny sztuką też nie oznacza że to jest sztuka.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >to dyskutujemy o pozostawionej przypadkiem przez sprzątaczkę szklance czy sztuce?? Zastanów się o czym chcesz pisać. To że coś się nieraz zrymuje nie oznacza ze się mówi wierszem i jak ktoś nazwie swoje wypociny sztuką też nie oznacza że to jest sztuka. Twórca/odbiorca decyduje co jest sztuką, co rozumie/odczuwa jako sztukę.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) |
>Twórca/odbiorca decyduje co jest sztuką, co rozumie/odczuwa jako sztukę.
Sprzątaczka zatem jest Twórcą czy Odbiorcą ? i kto w tym wypadku rozumie / odczuwa szklankę? Woda ? Jak kot nas,,,ra to też jest to sztuka? bo jak się wdepnie w to kupsko to się na pewno coś odczuwa jako odbiorca .............
PS. Myślisz że kontrolowany zrzut Czaskowskiego do Wisły to sztuka, bo wiesz ja odbieram to jako polityczny syf wylewający się z Warszawy na Polskę - więc może to podlega jakiejś ochronie artystycznej i niech już walą cały czas te ścieki do Wisły -przynajmniej do końca kadencji ............
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >Twórca/odbiorca decyduje co jest sztuką, co rozumie/odczuwa jako sztukę.> Sprzątaczka zatem jest Twórcą czy Odbiorcą ?Ani jednym ani drugim. > i kto w tym wypadku rozumie / odczuwa szklankę?Osoba, która przyszła do galerii. > Woda ?  > Jak kot nas,,,ra to też jest to sztuka? bo jak się wdepnie w to kupsko to się na pewno coś odczuwa jako odbiorca .............Może być, jeżeli zostanie np. przez artystę użyty w happeningu... > PS. Myślisz że kontrolowany zrzut Czaskowskiego do Wisły to sztuka,Trzaskowskiego. Nie odbieram tego jako sztuki. > bo wiesz ja odbieram to jako polityczny syf wylewający się z Warszawy na Polskę - więc może to podlega jakiejś ochronie artystycznej i niech już walą cały czas te ścieki do Wisły -przynajmniej do końca kadencji ............Nie postrzegam tego politycznie, dla mnie to zwykła awaria.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | >>>Twórca/odbiorca decyduje co jest sztuką, co rozumie/odczuwa jako sztukę. >>Sprzątaczka zatem jest Twórcą czy Odbiorcą ? >Ani jednym ani drugim. >>i kto w tym wypadku rozumie / odczuwa szklankę? >Osoba, która przyszła do galerii.
Czyli ani twórca anie odbiorca a przypadkowa osoba i przypadkowe zdarzenie - zaś Ty twierdziłeś że to mogło być uznane za sztukę, bo jakiś zwiedzacz galeri mógł uznać to za instalację - to jest szaleństwo nie sztuka ?
>>Jak kot nas,,,ra to też jest to sztuka? bo jak się wdepnie w to kupsko to się na pewno coś odczuwa jako odbiorca ............. >Może być, jeżeli zostanie np. przez artystę użyty w happeningu... Ale to chyba przy takiej kupie musi być jakiś napis że to jest instalacja bo jak iczaczej wiedzieć czy weszło się w zwykłą kupę czy artystyczną kupę czyli sztukę ??
>Nie postrzegam tego politycznie, dla mnie to zwykła awaria. A jak ktoś to postrzega jako sztukę to to jest sztuka ??? Tu moim zdaniem jest clou problemu , że za dużo ludzi rości sobie prawa do nazywania czegokolwiek sztuką.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Osoba, która przyszła do galerii. >Czyli ani twórca anie odbiorca a przypadkowa osoba i przypadkowe zdarzenie - zaś Ty twierdziłeś że to mogło być uznane za sztukę, bo jakiś zwiedzacz galeri mógł uznać to za instalację - to jest szaleństwo nie sztuka ? Osoba ( odbiorca ), która przyszła do galerii odczuła/zrozumiała to jako sztukę, to autentyczne odczucie, nie zanegujesz tego. >>>Jak kot nas,,,ra to też jest to sztuka? bo jak się wdepnie w to kupsko to się na pewno coś odczuwa jako odbiorca ............. >>Może być, jeżeli zostanie np. przez artystę użyty w happeningu... >Ale to chyba przy takiej kupie musi być jakiś napis że to jest instalacja bo jak iczaczej wiedzieć czy weszło się w zwykłą kupę czy artystyczną kupę czyli sztukę ?? Happening to zorganizowane działanie artystyczne, uczestnicy o tym wiedzą. Mogą się w takim zdarzeniu znaleźć osoby przypadkowe, które nie będą tego rozumiały jako sztuki. >>Nie postrzegam tego politycznie, dla mnie to zwykła awaria. >A jak ktoś to postrzega jako sztukę to to jest sztuka ??? Dla niego tak. >Tu moim zdaniem jest clou problemu , że za dużo ludzi rości sobie prawa do nazywania czegokolwiek sztuką. Każdy ma prawo do swojej wrażliwości, ktoś lubi malarstwo realistyczne, ktoś inny action painting, body art itd...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | Chyba mam inną wrażliwość jak Ty 
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Chyba mam inną wrażliwość jak Ty  Dzięki temu świat nie jest nudny.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|