 |
SPOŁECZNA FUNKCJA WŁASNOŚCI Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 10-10-2020 22:38 | okragly (21676 punktów) | SPOŁECZNA FUNKCJA WŁASNOŚCI
1 na 1 | „świętego prawa własności” próżno szukać w świętych księgach. Choć ci, co najgłośniej krzyczą o swoim przywiązaniu do katolicyzmu zawsze wystąpią w obronie własności prywatnej, która powinna być według nich nienaruszalna, gdyż rzekomo wywodzi się wprost z prawa naturalnego, wynika z człowieczeństwa Nowa encyklika Franciszka -powszechnego przeznaczenia dóbr- pachnie lewactwem, występuje przeciwko „świętemu prawu własności” Franciszek przypomina że wcześni myśliciele chrześcijańscy traktowali własność prywatną nieufnie. Panowało przekonanie, że dobra przeznaczone są dla wszystkich, a własność prywatna jest przejawem uzurpacji. wg św. Jana Chryzostoma czy św. Bazylego własność prywatna była efektem grzechu pierworodnego (Adam przywłaszczył sobie owoc) Gdyby nie grzech pierworodny, dobra byłyby wspólne, żylibyśmy w raju. Wynoszona na ołtarze własność prywatna wynika z grzechu, a nie świętości Św. Jan Chryzostom stwierdził, że „niedawanie ubogim części swoich dóbr jest okradaniem ubogich, jest pozbawianiem ich życia, a to, co posiadamy, nie jest nasze, lecz ich”, a św. Grzegorz Wielki „gdy dajemy potrzebującym to, co im niezbędne, dajemy im to, co do nich, a nie do nas należy”. Franciszek przypomniał, że to nie własność jest zakorzeniona w prawie naturalnym, lecz powszechne przeznaczenie dóbr. Jeśli prawo własności uniemożliwia wspólnocie korzystanie z wytworzonego bogactwa, to jest niezgodne z zasadą pierwotną. Tak więc ingerowanie w prawo własności w taki sposób, by jak najwięcej grup społecznych mogło korzystać z bogactwa, jest według katolickiej nauki społecznej właściwe i pożądane. encykliki, to idee i ogólne postulaty, pośród których próżno szukać konkretnych rozwiązań. mają jedynie wytyczać kierunki katolikom | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> encykliki, to idee i ogólne postulaty [...] mają jedynie wytyczać kierunki katolikom Wyposażony w honor psiego chuja dyżurny katolik fR będzie pewnie udawał, że tego wątku nie ma.
cr
|
|
1 na 1 | apologetyk (3 punktów) | >"świętego prawa własności" próżno szukać w świętych księgach. Choć ci, co najgłośniej krzyczą o swoim przywiązaniu do katolicyzmu zawsze wystąpią w obronie własności prywatnej, która powinna być według nich nienaruszalna, gdyż rzekomo wywodzi się wprost z prawa naturalnego, wynika z człowieczeństwa.
Jej poszanowanie wynika między innymi z tego, że naruszenie tego wymagałoby brutalnego wywłaszczenia, a sam Jezus w "cesarzowi co cesarskie" mówił o podatku niskim: pogłównym, czyli kilku dniówkach rocznie.
>Tak więc ingerowanie w prawo własności w taki sposób, by jak najwięcej grup społecznych mogło korzystać z bogactwa, jest według katolickiej nauki społecznej właściwe i pożądane.
Tak, lecz z poszanowaniem własności prywatnej. Przez redystrybucję dochodów, nie przez wywłaszczenie i kolektywizację, która przez swą nieudolność doprowadziła najpierw podczas komunizmu wojennego, a potem podczas Wielkiego Głodu na Ukrainie do tragedii. Państwo w katolickiej nauce społecznej pełni rolę suplementacyjną, uzupełniającą. Nie wtrąca się tam, gdzie obywatelom wychodzi działanie, jest ono zdecentralizowane (struktury są oddolne). Czy to nie jest wzór jak tworzyć państwo federalne?
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>"świętego prawa własności" próżno szukać w świętych księgach. Choć ci, co najgłośniej krzyczą o swoim przywiązaniu do katolicyzmu zawsze wystąpią w obronie własności prywatnej, która powinna być według nich nienaruszalna, gdyż rzekomo wywodzi się wprost z prawa naturalnego, wynika z człowieczeństwa. >Jej poszanowanie wynika między innymi z tego, że naruszenie tego wymagałoby brutalnego wywłaszczenia, po PRL-u było wszystko państwowe, nie trzeba było nikogo wywłaszczać
> Jezus w "cesarzowi co cesarskie" mówił o podatku niskim: pogłównym, czyli kilku dniówkach rocznie. było tak w Polsce 15 wieku, z kilku dni w roku zrobiło sie w 16wieku 3 dni w tygodniu. Patoelity potrzebują żywiciela, na kimś się pasć, tak i dzisiaj.
>>Tak więc ingerowanie w prawo własności w taki sposób, by jak najwięcej grup społecznych mogło korzystać z bogactwa, jest według katolickiej nauki społecznej właściwe i pożądane. >Tak, lecz z poszanowaniem własności prywatnej. Przez redystrybucję dochodów, nie przez wywłaszczenie i kolektywizację, która przez swą nieudolność doprowadziła najpierw podczas komunizmu wojennego, a potem podczas Wielkiego Głodu na Ukrainie do tragedii. Chiny dokonały ogromnego postępu, tam komunizm, jak u nas za PRL-u
>Państwo w katolickiej nauce społecznej pełni rolę suplementacyjną, uzupełniającą. Nie wtrąca się tam, gdzie obywatelom wychodzi działanie, jest ono zdecentralizowane (struktury są oddolne). Czy to nie jest wzór jak tworzyć państwo federalne? wiem że nie różnię się od najbogatszego człowieka o wiecej niz 0.00001% na plus dla okrągłego, ale on ma 1000000000000000000000 więcej niz ja czy Ty
my jesteśmy barany do strzyżenia (takie nasze wychowanie), konie do pracy, krowy do dojenia czy żołnierze na mięso armatnie, na tym polega udomowienie człowieka (wygnanie z raju) >
|
|
|  | | apologetyk (3 punktów) | >>>"świętego prawa własności" próżno szukać w świętych księgach. Choć ci, co najgłośniej krzyczą o swoim przywiązaniu do katolicyzmu zawsze wystąpią w obronie własności prywatnej, która powinna być według nich nienaruszalna, gdyż rzekomo wywodzi się wprost z prawa naturalnego, wynika z człowieczeństwa. >>Jej poszanowanie wynika między innymi z tego, że naruszenie tego wymagałoby brutalnego wywłaszczenia, >po PRL-u było wszystko państwowe, nie trzeba było nikogo wywłaszczać Było nieefektywne i zacofane (technologia kupiona z kredytów gierkowskich). >> Jezus w "cesarzowi co cesarskie" mówił o podatku niskim: pogłównym, czyli kilku dniówkach rocznie. >było tak w Polsce 15 wieku, z kilku dni w roku zrobiło sie w 16wieku 3 dni w tygodniu. Patoelity potrzebują żywiciela, na kimś się pasć, tak i dzisiaj. Nie zmienia to słuszności idei Jezusa, czy to, że nakaz powszechnego szkolnictwa w Danii był martwy zmienia tego, że nakaz był dobry? >>>Tak więc ingerowanie w prawo własności w taki sposób, by jak najwięcej grup społecznych mogło korzystać z bogactwa, jest według katolickiej nauki społecznej właściwe i pożądane. >>Tak, lecz z poszanowaniem własności prywatnej. Przez redystrybucję dochodów, nie przez wywłaszczenie i kolektywizację, która przez swą nieudolność doprowadziła najpierw podczas komunizmu wojennego, a potem podczas Wielkiego Głodu na Ukrainie do tragedii. >Chiny dokonały ogromnego postępu, tam komunizm, jak u nas za PRL-u Za reform Denga Xiaopinga, który otworzył CHRL na zagraniczny kapitał i wolny rynek i zezwolono na prywatną działalność gospodarczą (tylko, że podporządkowaną KPCh). To nie jest socjalistyczne (komunizmu ani w PRL, ani w CHRL nie było, wedle Marksa w komunizmie nie ma państwa). >>Państwo w katolickiej nauce społecznej pełni rolę suplementacyjną, uzupełniającą. Nie wtrąca się tam, gdzie obywatelom wychodzi działanie, jest ono zdecentralizowane (struktury są oddolne). Czy to nie jest wzór jak tworzyć państwo federalne? >wiem że nie różnię się od najbogatszego człowieka o wiecej niz 0.00001% na plus dla okrągłego, ale on ma 1000000000000000000000 więcej niz ja czy Ty >my jesteśmy barany do strzyżenia (takie nasze wychowanie), konie do pracy, krowy do dojenia czy żołnierze na mięso armatnie, na tym polega udomowienie człowieka (wygnanie z raju) Wytłumacz jaki ma związek udomowienie i wykorzystywanie ludzi przed władze państwowe i hiperbogaczy (gdzie rotacja jest ogromna, majątek w pokoleniach rozpada się bardzo szybko). >> >
|
|
| |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Za reform Denga Xiaopinga, który otworzył CHRL na zagraniczny kapitał i wolny rynek i zezwolono na prywatną działalność gospodarczą (tylko, że podporządkowaną KPCh). To nie jest socjalistyczne (komunizmu ani w PRL, ani w CHRL nie było, wedle Marksa w komunizmie nie ma państwa).
Własność jest fundamentem hierarchii osobniczej, z której wynika organizacja stada. Zakwestionowanie własności prywatnej to burzenie fundamentów społeczeństwa. Bez hierarchii osobniczej stado nie może istnieć. Bez własności prywatnej lub innych form hierarchii osobniczej społeczeństwo wali się w gruzy.
Własność państwowa to pomylenie istoty własności. Własność musi oznaczać pozycję w hierarchii osobniczej inaczej traci swój sens.
Każdy kto atakuje własność prywatną i nie ma w zastępstwie żadnego innego systemu hierarchii osobniczej, ten atakuje w gruncie rzeczy społeczeństwo i stwarza zagrożenie egzystencjalne dla wszystkich, takie jakie okazało się np. podczas Hołodomoru.
Nie wolno podważać własności prywatnej, a już na pewno nie bez innej idei systemu hierarchii. Potrzebujemy hierarchii, żeby żyć!
|
|
| | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>Własność jest fundamentem hierarchii osobniczej, dlatego trzeba znieść własność, zmniejszy się hierarchia
>z której wynika organizacja stada. organizacja stada może sie krystalizować na setki sposobów np wg użyteczności. W raju pięlegniarka stoi wyżej od maklera giełdowego, bankiera, sprzedawcy alkoholu, narkotyków czy innego specjalisty od marketingu
>Zakwestionowanie własności prywatnej to burzenie fundamentów społeczeństwa. jest warunkiem koniecznym powrotu raju
>Bez hierarchii osobniczej stado nie może istnieć. Aborygeni nie mieli hierarchii
>Bez własności prywatnej lub innych form hierarchii osobniczej społeczeństwo wali się w gruzy. Aborygeni nie mieli hierarchii ani własności /
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Własność jest fundamentem hierarchii osobniczej, >dlatego trzeba znieść własność, zmniejszy się hierarchia >>z której wynika organizacja stada. >organizacja stada może sie krystalizować na setki sposobów np wg użyteczności. W raju pięlegniarka stoi wyżej od maklera giełdowego, bankiera, sprzedawcy alkoholu, narkotyków czy innego specjalisty od marketingu >>Zakwestionowanie własności prywatnej to burzenie fundamentów społeczeństwa. >jest warunkiem koniecznym powrotu raju >>Bez hierarchii osobniczej stado nie może istnieć. >Aborygeni nie mieli hierarchii >>Bez własności prywatnej lub innych form hierarchii osobniczej społeczeństwo wali się w gruzy. >Aborygeni nie mieli hierarchii ani własności
Oklagly jesteś niespójny. W jednym poście chwilisz system centralny a w drugim chwilisz brak hierarchii.
Kiedy to właśnie hierarchia jest podstawą centralizacji kontroli ludzkich zachowań.
W Chinach, do których wzdychasz hierarchia jest TOTALNA! Studentów, z których każdy zamierzał robić co chce i co uważa, rozjechali czołgami posługując się przy tym jednostkami wojskowymi z doświadczeniami z wojny.
W Chinach rzekomo wszystko należy do wszytkich ale w rzeczywistości wszystko należy do partii. Spróbujesz się odchylić w swoich zachowaniach od systemu, zrobić co sam uznajesz za słuszne, to liczne państwowe kamery i stojąca za nimi sztuczna inteligencja pod kontrolą partii zauważa Cię, zastrasza Cię a jak nie ustąpisz to znikniesz w niewyjaśnionych okolicznościach.
Z jednej storny rzekomo atakujesz własność ale z drugiej storny stajesz się balwochwalca własności państwowej i całkowitej kontroli społeczeństwa przez sekretarzy.
Gdzie tu brak hierarchii? Gdzie 50 osobowe grupy, które rządzą się same? Za przykład stawiasz ponad miliard ludzi, ktorzy pod władza jednej partii dziaja jak tryby w wielkim zegarze?
Jestes niespójny, zestawiasz ze sobą dwie całkowicie nieprzystajace rzeczy i nazywasz to jednym.
Całkowicie i KATEGORYCZNIE nie zgadzam się z Tobą w twojej pochwale własności państwowej. Własność państwowa jest złamaniem istoty własności, która jest w zasadzie hierarchia osobnicza. Chcesz zastąpić zgnile kompromisy na jakie wszyscy musimy zdobyć się w kapitalizmie na stosunki oparte na strachu i przemocy. Na dominację jednej militarnej grupy.
KATEGORYCZNIE NIE!
Stosunki społeczne muszą opierać się na wzajemnych kompromisach i indywidualnych decyzjach.
Nawet jeżeli gnijesz w poczuciu niesprawiedliwosci i jest Ci bardzo źle, to do sprawiedliwosci i poprawy twojej sytuacji musisz innych przekonać bez użycia przemocy, bez żadnych państwowych sekretarzy, którzy innych zmusza.
Jestem zagorzałym przeciwnikiem własności państwowej. Taka w ogóle nie powinna istnieć. Wszystko powinno być prywatne, nawet woda i powietrze.
Musimy jednak stworzyć system wzajemnej kontroli a nie kontroli żadnej partii, który zmusi nas do uwzględnienia wzajemnych potrzeb i do stworzenia między sobą właściwych, zgnilych, bo każdy chce tylko dla siebie, kompromisów.
Chiny na pewno nie są wyrazem twojego raju, w którym Pani matka rządzi 50 osobową grupką zbieraczy.
Chiny zbudowały system totalny, słupy w Pekinie uginają się o ilości kamer, które podpięte do AI śledzą, czy ktokolwiek nie próbuje wyłamać się z systemu. Jeśli ktoś zachowa się inaczej niż wszyscy, zaraz odwiedzają go służby specjalne i wzbudzając w delikwencie wielki strach, próbują go naproatowac na jedynie słuszny system.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> Oklagly jesteś niespójny. W jednym poście chwilisz system centralny a w drugim chwilisz brak hierarchii.uznaje "mózg stada", jest możliwy do uzyskania w zażyłym stadzie ludzkim > Kiedy to właśnie hierarchia jest podstawą centralizacji kontroli ludzkich zachowań.> W Chinach, do których wzdychasz hierarchia jest TOTALNA!dla ludzi naturalne jest stado ludzkie 40 osób. Organizacja nienaturalnej dla nas rzeszy ludzi 1 000 000 000 to inna para kaloszy (tym sie nie zajmuje) > Studentów, z których każdy zamierzał robić co chce i co uważa, rozjechali czołgami posługując się przy tym jednostkami wojskowymi z doświadczeniami z wojny.jeśli w Twoim ciele rozwinie sie raj, wycinasz go (zabijasz swoje wlasne komórki) podobnie jest w państwie, z perspektywy czasu było to korzystne, inaczej raj zjadłby Chiny, państwo by umarło tak jak umarła Ukraina (ci studenci byli nasłani przez USA, tak jak majdan na Ukrainie) > W Chinach rzekomo wszystko należy do wszytkich ale w rzeczywistości wszystko należy do partii.jest napisane "po owocach ich poznacie" Wiele Polaków pracuje w Chinach, żeniąc sie, chwalą sobie > Spróbujesz się odchylić w swoich zachowaniach od systemu, zrobić co sam uznajesz za słuszne, to liczne państwowe kamery i stojąca za nimi sztuczna inteligencja pod kontrolą partii zauważa Cię, zastrasza Cię a jak nie ustąpisz to znikniesz w niewyjaśnionych okolicznościach.nie mam zaufania do rodaków, chciałbym żeby nami rządziła AI > KATEGORYCZNIE nie zgadzam się z Tobą w twojej pochwale własności państwowej. jest złamaniem istoty własności, która jest w zasadzie hierarchia osobnicza.w raju (99.99%) nie było własnoci, znaczy była "własność" stada, byliśmy terytorialni. Współcześnie jego odpowiednikiem może być własność państwowa, spółdzielcza człowiek jest istotą społeczną, nie ma osobnego człowieka, tak jak nie ma jednej mrówki, pszczoły, jest mrowisko, rój. Ty nie jesteś TY, tylko wytworem społecznym, ulepionym z plasteliny, oczywiście wydaje Ci sie że masz wolną wole i inne bzdury
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Studentów, z których każdy zamierzał robić co chce i co uważa, rozjechali czołgami posługując się przy tym jednostkami wojskowymi z doświadczeniami z wojny. >jeśli w Twoim ciele rozwinie sie raj, wycinasz go (zabijasz swoje wlasne komórki) podobnie jest w państwie, z perspektywy czasu było to korzystne, inaczej raj zjadłby Chiny, państwo by umarło tak jak umarła Ukraina (ci studenci byli nasłani przez USA, tak jak majdan na Ukrainie)
Okragly Ci studenci nie byli przez nikogo naslani, oni po prostu uwierzyli w koncepty innej kultury. Byli studentami, mieli dostęp do ideologi całego świata. Władza komunistyczna byla dla nich wielkim ograniczeniem. Byli na swojej ścieżce do władzy. Chcieli uzyskać władzę, chcieli odzyskać wpływ, jak każdy z nas.
Oczywicie zaburzali funkcjonalność chińskiego organizmu i groziło to nawet rozpadem społeczeństwa chińskiego ale zastanów się nad fundamentalnymi prawami człowieka, nad podstawą naszej ludzkiej kultury.
Nie jeździmy czołgiem po człowieku, który z nami nie zgadza się, który chce czegoś innego, który rości i żąda, tylko budujemy z nim zgnily kompromis.
Im więcej wzajemniej agresji tym prymitywniejsze społeczeństwo. Najwyżej rozwinięte społeczeństwa są te, w których występuje najmniej wzajemnej agresji.
To na pewno nie było dobre! Nawet jeżeli wszytkim Chińczykom zapewniło chwilowe korzyści. To będzie przyczyną przyszłych problemów społecznych.
Jak już Jezus zauważył a jego kultura rozprzestrzeniła się na cały świat i okazała się znacznie silniejsza od innych kultur, nie wolno atakować i niszczyć niezgodnych ludzi. Wolno im odmówić, wolno od nich odizolowac się, ograniczyć ich dostęp, ogrodzić się przed nimi, wolno bronić się przed ich atakiem ale nie wolno ich zaatakować. To jest fundament.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>>Studentów, z których każdy zamierzał robić co chce i co uważa, rozjechali czołgami >>jeśli w Twoim ciele rozwinie sie raj, wycinasz go (zabijasz swoje wlasne komórki) podobnie jest w państwie, z perspektywy czasu było to korzystne, inaczej raj zjadłby Chiny, państwo by umarło tak jak umarła Ukraina (ci studenci byli nasłani przez USA, tak jak majdan na Ukrainie) > studenci nie byli przez nikogo naslani, oni po prostu uwierzyli w koncepty innej kultury. podobno Amerykanie inspirowali
>Oczywicie zaburzali funkcjonalność chińskiego organizmu i groziło to nawet rozpadem społeczeństwa chińskiego ale zastanów się nad fundamentalnymi prawami człowieka, nad podstawą naszej ludzkiej kultury. jakie sa fundamentalne prawa człowieka? praca dach nad głowa pożywienie rodzina przyjaciele solidarność/ równość
nie widze w tym wolności i indywidualizmu
>Nie jeździmy czołgiem po człowieku, który z nami nie zgadza się, który chce czegoś innego, który rości i żąda, tylko budujemy z nim zgnily kompromis. w USA ginie i siedzi w więzieniach 100 x wiecej ludzi niż w Chinach, widac ześ wychowany na ideologi USA
>Im więcej wzajemniej agresji tym prymitywniejsze społeczeństwo. Najwyżej rozwinięte społeczeństwa są te, w których występuje najmniej wzajemnej agresji. porównaj USA z Chinami
|
|
|  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | |
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >Chiny dokonały ogromnego postępu, tam komunizm, jak u nas za PRL-u> Bardzo naiwne to twoje myślenie o komunie.> www.forbes(*)ych-aut-niz-amerykanie/vdkx2fpbuduja najnowocześniejsze mosty, tunele, statki, kolej, internet, AI, jest jedna partia (w PRL-u było 3) własności jest mocno ograniczona jak u nas za PRL-u > forsal.pl/(*)inskich-fabrykach-galeria.html Zdaniem premiera Chin rząd powinien traktować młodych robotników jak "swoje własne dzieci". I o co chodzi? poza tym linkowany materiał jest sprzed dekady, dzisiaj zarabiają więcej niż pracownik w Polsce > Systemy zcentralizowane są niedobre!czemu nie zdecentralizujesz swojego organizmu, np niech decyzje co do butów podejmie stopa, może to nie głupie. I tak mówią że rządzi nami penis
|
|
| | |  | | haish (2904 punktów) |
> >Systemy scentralizowane są niedobre!> czemu nie zdecentralizujesz swojego organizmu, np niech decyzje co do butów podejmie stopa, może to nie głupie. I tak mówią że rządzi nami penis  Raczej pierwotny instynkt (rozmnażania=vagina+penis), który wymusza dbanie o warunki bytowe - posiadanie. Na to aby to poszło w drugą stronę niema co liczyć. "To se ne wrati" - "Raj utracony" - pozdrawiam.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>N "To se ne wrati" - "Raj utracony" w raju żyliśmy 2 000 000 lat, to 99.99% naszego żywota jako ludzi. Cywilizacja to ślepa ulica, za 200 lat narodzi sie nowy raj, wielki powrót, mamy ku temu przesłanki np kobiety dochodzą do głosu (w raju był matriarchat), rodza coraz mniej dzieci (w raju bardzo slabo sie rozmnażaliśmy)
|
|
| | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>N "To se ne wrati" - "Raj utracony" >w raju żyliśmy 2 000 000 lat, to 99.99% naszego żywota jako ludzi. Cywilizacja to ślepa ulica, za 200 lat narodzi sie nowy raj, wielki powrót, mamy ku temu przesłanki np kobiety dochodzą do głosu (w raju był matriarchat), rodza coraz mniej dzieci (w raju bardzo slabo sie rozmnażaliśmy)
W raju ludzie byli całkowicie zdecentralizowani. Nikt z nich nie tworzyl ani głowy ani stopy większego organizmu. Nikt za nikogo nie podejmował decyzji.
Po prostu chodzili gdzie popadnie, jedli co znaleźli, a jak razem upolowali mamuta to zaraz zabijali się w walce o jego mięso.
Ten raj na pewno nie miał nic wspólnego z chińska AI, która w tym raju nigdy nie miałaby szansy się rozwinąć.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >>N "To se ne wrati" - "Raj utracony"> >w raju żyliśmy 2 000 000 lat, to 99.99% naszego żywota jako ludzi. Cywilizacja to ślepa ulica, za 200 lat narodzi sie nowy raj, wielki powrót, mamy ku temu przesłanki np kobiety dochodzą do głosu (w raju był matriarchat), rodza coraz mniej dzieci (w raju bardzo slabo sie rozmnażaliśmy)> W raju ludzie byli całkowicie zdecentralizowanirządził mózg stada, istota wyższa, jest możliwa do uzyskania jeśli ludzie żyją razem, blisko siebie > Nikt z nich nie tworzyl głowy Nikt za nikogo nie podejmował decyzji.rządził mózg stada > Po prostu chodzili gdzie popadnie, jedli co znaleźli, a jak razem upolowali mamuta to zabijali się w walce o mięso.5 ton mięsa  > Ten raj nie miał nic wspólnego z chińska AI, która w tym raju nigdy nie miałaby szansy się rozwinąć.właśnie miał, AI istota wyższa, w raju taka funkcje pełnił mózg stada
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Nikt z nich nie tworzyl głowy Nikt za nikogo nie podejmował decyzji. >rządził mózg stada
Dziś mózg stada podzielony jest na ośrodki decyzyjne, związane z funkcjami stada. To wysocy urzędnicy w instytucjach państwa i kapitalisci w organizacjach kapitalistycznych.
Mózg stada jest złożony z wielu mózgów indywiduów funkcyjnych.
Cierpisz, bo dziś mózgiem stada są inni a Ty tylko ramieniem. Ja też cierpię.
Cierpisz, bo chcesz nadac stadu własną nature, własną moralnosc a właściwość współczesnemu stadu nadają ci, którzy dziś pełnią funkcje stadnego mózgu, ci, którzy w swojej naturze, w swoich morale są z Tobą sprzeczni. Ja też cierpię z tego powodu.
Ale w tym całym nieszczesciu musimy się zgodzić, tzn. nie możemy zaburzyć funkcji całego organizmu.
Zróbmy coś żeby rozwinąć się w mózg. Odbierzmy kontrolę temu co dla nas nienaturalne, niemoralne.
Do tego potrzeba jednak wspólnych koncepcji, zgodnego kierunku, konkretnej wizji, którą się chce zrealizować.
Mgliste, sprzeczne, niejednolite projekcje nie urzeczywistnia się. To musi być konkret a za nim determinacja w dążeniu do celu.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >>Nikt z nich nie tworzyl głowy Nikt za nikogo nie podejmował decyzji.> >rządził mózg stada> Dziś mózg stada podzielony jest na ośrodki decyzyjne, związane z funkcjami stada. To wysocy urzędnicy i kapitalisci Cierpisz, bo dziś mózgiem stada są inni a Ty tylko ramieniem.idee mózgu stada przedstawiłem www.racjonalista.pl/forum.php/s,784221 poniżej cytuje "Bądźmy jak gęsi, ptaki zbierają się w stada celem wykonania długiego przelotu w nieznanym (każdemu z osobna) kierunku. Przy wystarczającej ich ilości, zwierzętami zaczyna kierować coś wyższego, nieprzejawiającego się w żaden sposób w jednym lub kilku tylko osobnikach, to stadomyślenie I wtedy ludzie, zwierzęta, ptaki, ryby, owady, zaczynają działać tak, że całkowicie ignorują swoją indywidualność, swoje interesy, bezpieczeństwo, podporządkowując się wspólnej woli. Gęsi w stadzie "ad hoc" zebranym, ładnie współpracują, motywują (słyszeliście nie raz jak gadają lecąc), wymieniają pozycjami, lecąc do swojego raju Nie mają policji, elit, kierownika. Dzieje się samo. Jeśli któraś gęś osłabnie z sił to ląduje na odpoczęcie z dwiema koleżankami (dla bezpieczeństwa). Po nabraniu sił dołańczają do następnego klucza. Lecąc w stadzie dolecą 2x dalej niż pojedynczo, odłączający się od grupy ptak nie jest w stanie znaleźć właściwej drogi, nawet, jeśli ma dosyć sił. Organizując się w stado ludzkie, ogromnie wzrasta twoja moc, dlatego w raju nie pracowali, dlugo spali, często sie śmiali ten post to sprzeciw często powtarzanemu twierdzeniu Krystka, który dzisiaj napisał (i to w wątku o raju) "Jesteśmy gatunkiem w którym wyłącznym źródłem społeczeństwa jest hierarchia". Jest odwrotnie, Hierarchia dzieli a więc uniemożliwia powstanie społeczeństwa
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >ten post to sprzeciw często powtarzanemu twierdzeniu Krystka, który dzisiaj napisał (i to w wątku o raju) "Jesteśmy gatunkiem w którym wyłącznym źródłem społeczeństwa jest hierarchia". Jest odwrotnie, Hierarchia dzieli a więc uniemożliwia powstanie społeczeństwa
Okragly ale co jest twoim zamiarem? Jaki jest cel.
Porponujesz budować stosunki społeczne na nieuswiadomionych emocjach? Przecież teraz tak jest a ludzie często przejawiają zachowania gromadne, które nie są inicjowane przez przewodnika ale przez emocjonalną aurę wszystkich osobników.
Opisujesz gęsi ale te obok ryb tworzą stada o niajnizysz poziomie rozwoju. Zachowania społeczne ta są minimalne. Ptak bez stada, ryba bez ławicy mają relatywnie wysokie szanse na przetrwanie.
Weź za przykład jakieś wyżej rozwinięte społecznie gatunki zwierząt, w których są wysoko rozwinięte zachwiania społeczne i osobnik ma małe szanse na przetrwanie bez stada - tam poobserwujmy panującą hierarchię osobniczą a zobaczysz, że ta jest podoba jak u ludzi.
To, że lawica ryb wykazuje jedną obronna funkcje społeczna, nie wyklaruje nam zaraz hierarchii, choć tej zalążek już tam gdzieś jest tyle, że trudny do pojęcia.
Tak właśnie jest.
HIERARCHIA OSOBNICZA JEST WYŁĄCZNYM ŹRÓDŁEM SPOŁECZEŃSTWA!
Nie ma hierarchii osobników to nie ma społeczeństwa.
Przecież to oczywiste. Jak inaczej wzbydzilbys u tysięcy, milionów czy nawet miliardów osobników jednofunkcyjnosc, jednomyślność, jedność?
Storzyles sobie wyobrażenie "magicznych" emocji gromadnych, których nie potrafisz właściwie określić i wypierasz ze świadomości fakt, że te emocje stadne, które masz na myśli to nasze emocje związane z własnością, pieniędzmi, długami. To są właśnie te emocje, ktore budują ludzkie stado. Innych, "magicznych" brak.
Stado działa łącznie w reakcji ba otoczenie ale w samym stadzie toczy się nieustająca walka o swoje.
Razem walczymy o nowy teren do zasidlenia a kiedy już zwyciężymy zaczynamy między sobą walkę o podział.
Jeszcze raz proponuję Ci stworzenie jakiegoś konkretnego celu w przeciwnym razie chciwe dziady i zmowieni kolesie będą panować nad światem do naszej śmierci a my będziemy musieli być ich służącymi. Tego chcesz?
Nie można jedynie pisać baśni, potrzeba konkretu, celu, procedury, listy kroków, celów pośrednich, planu działań.
Bardzo fajnie okrągły, że potrafisz głęboko wczuc się w emocje matki i dziecka zaraz po narodzianch ale rzeczywistość jest taka, że trzeba jeść, trzeba się ogrzać, trzeba się przygotować na zła pogodę i chorobę, trzeba mieć konkretne rozwiązania dla konkretnych problemów.
Publicznie jawna księga własności to jest konkret. To jest konkret, który może prowadzić do rozwiązania bardzo wielu bardzo poważnych problemów społecznych na czym wszyscy skorzystamy.
To sprowokuje ludzi do większej względności na innych. To wyzwoli szybki rozwój społeczny.
Lepiej żyć w siecie mądrych, świadomych, zaangazowanych społecznie ludzi niż w świecie chciwych dziadów, którym jedyne co chodzi po głowie to wybudownie złotej wiezy i nazwanie jej swoim nazwiskiem jako pomnika własnego penisa.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>ten post to sprzeciw często powtarzanemu twierdzeniu Krystka, który dzisiaj napisał (i to w wątku o raju) "Jesteśmy gatunkiem w którym wyłącznym źródłem społeczeństwa jest hierarchia". Jest odwrotnie, Hierarchia dzieli a więc uniemożliwia powstanie społeczeństwa >Okragly ale co jest twoim zamiarem? Jaki jest cel. cytowałem stary watek o myśleniu zbiorowym. U zwierząt nie mogło sie tak rozwinąć jak u ludzi, mamy mowe i nie potrzebujemy samca alfa czy innego wodza
>Porponujesz budować stosunki społeczne na nieuswiadomionych emocjach? Przecież teraz tak jest a ludzie często przejawiają zachowania gromadne, które nie są inicjowane przez przewodnika ale przez emocjonalną aurę wszystkich osobników. emocje zbiorowe są sterowane poprze masmedia (patoelity maja dostep do najlepszych z socjologii, psychologii mają dane z BIGDATA i AI do dyspozycji i USA
>Opisujesz gęsi ale te obok ryb tworzą stada o niajnizysz poziomie rozwoju. Zachowania społeczne ta są minimalne. stado daje moc i mądrość, samotny jestes głupi i zniewolony. Indywidualizm to trucizna
>Weź za przykład jakieś wyżej rozwinięte społecznie gatunki zwierząt, w których są wysoko rozwinięte zachwiania społeczne i osobnik ma małe szanse na przetrwanie bez stada - tam poobserwujmy panującą hierarchię osobniczą a zobaczysz, że ta jest podoba jak u ludzi. nie mają mowy, jak maja myślec stadnie? MY MAMY MOWE. To różnica jakościowa
>HIERARCHIA OSOBNICZA JEST WYŁĄCZNYM ŹRÓDŁEM SPOŁECZEŃSTWA! no i weź gadaj. Człowiek źle znosi hierarchię, cierpi, choruje z tego powodu, propagujesz truciznę
>Nie ma hierarchii osobników to nie ma społeczeństwa. >Przecież to oczywiste. Jak inaczej wzbydzilbys u tysięcy, milionów czy nawet miliardów osobników jednofunkcyjnosc, jednomyślność, jedność? wszyscy jestesmy tacy sami (Einstein niczym sie o demnie nie różnił, w większości byłem od niego lepszym)
>Storzyles sobie wyobrażenie "magicznych" emocji gromadnych, te gromadne emocje to piekna sprawa
>emocje stadne, które masz na myśli to nasze emocje związane z własnością, pieniędzmi, długami. To są właśnie te emocje, ktore budują ludzkie stado. mecz, nasi strzelaja gola, pogrzeb przyjaciela, wyprawa z przyjaciółmi do "raju" np wczasy, ryby, grzyby
>Stado działa łącznie w reakcji ba otoczenie ale w samym stadzie toczy się nieustająca walka o swoje. ale na racje, za jednym pójdzie stado w ogien za drugim nie. Nie ma walki fizycznej nawet werbalnej
>Razem walczymy o nowy teren do zasidlenia a kiedy już zwyciężymy zaczynamy między sobą walkę o podział. nie ma wlasności indywidualnej
>Jeszcze raz proponuję Ci stworzenie jakiegoś konkretnego celu nie mam żadnego celu, jeśli już to punktowe noworaje (nie chce zbawic swiata)
>w przeciwnym razie chciwe dziady i zmowieni kolesie będą panować nad światem do naszej śmierci a my będziemy musieli być ich służącymi. Tego chcesz? zgrana paczka w nowymraju takich kolesi wykiwa
>Publicznie jawna księga własności to jest konkret. który może prowadzić do rozwiązania bardzo wielu bardzo poważnych problemów społecznych na czym wszyscy skorzystamy. tak, ale możliwa do wprowadzenia tylko przez patoelity, oni maja masmedia, edukacje, religie, policje, wojsko, urzędy, najwieksze głowy na usługach i stanowia prawo
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Publicznie jawna księga własności to jest konkret. który może prowadzić do rozwiązania bardzo wielu bardzo poważnych problemów społecznych na czym wszyscy skorzystamy. >tak, ale możliwa do wprowadzenia tylko przez patoelity, oni maja masmedia, edukacje, religie, policje, wojsko, urzędy, najwieksze głowy na usługach i stanowia prawo
No to trzeba ich sprowokować, żeby zrobili to sami, mogą nawet uwierzyć, że to pochodzi od nich. Obojętne.
Po prostu wszystkim potrzebna jest nowa jakość życia, trochę wyższa od życia w prymitywnbym stadzie zwierzat społecznych, gdzie toczy się nieustająca wlaka osobników o własność.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >>Publicznie jawna księga własności to jest konkret.> >tak, ale możliwa do wprowadzenia tylko przez patoelity, oni maja masmedia, edukacje, religie, policje, wojsko, urzędy, najwieksze głowy na usługach i stanowia prawo> No to trzeba ich sprowokować, żeby zrobili to sami,może korona spowoduje, że coś zmienią? > Po prostu wszystkim potrzebna jest nowa jakość życia, trochę wyższa od życia w prymitywnym stadzie zwierzat społecznych, gdzie toczy się nieustająca wlaka osobników o własność.potrzebny powrót 10 000 lat, wtedy wybraliśmy złą drogę czas nie leci liniowo, jest czaso-przestrzenią spiralną, zbliżamy sie do nowegoraju
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>HIERARCHIA OSOBNICZA JEST WYŁĄCZNYM ŹRÓDŁEM SPOŁECZEŃSTWA! >no i weź gadaj. Człowiek źle znosi hierarchię, cierpi, choruje z tego powodu, propagujesz truciznę
Myślisz się. Jak sam zauważasz jesteś zwierzęciem społecznym a wyłącznym źródłem społeczeństwa jest hierarchia osobnicza.
Dziś burzysz hierarchię społeczną i w ciągu następnego miesiąca wymiera 5 miliardów ludzi z głodu.
I czemu to miałoby służyć? Wizji tego, że gastka pozostałych ludzi ma do dyspozycji cały świat?
To byłby żaden postęp, żaden rozwój tylko całkowita redukcja.
Proszę niech każda komórka w twoim ciele robi co chce, niech żadna nie pracuje i żadna niech nie ogranicza się w konsumpcji. Zobaczymy jak długo pożyjesz.
Gdyby wszystkie twoje komórki stały się rakowe, zakwestiiniwaly wszelką hierarchię, pozylbys jeszcze może przez 10 sekund ale nie dłużej.
Czy o to chodzi? W imię czego ten "raj"? W imię śmierci?
Nie zgadzam się z tobą.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >>HIERARCHIA OSOBNICZA JEST WYŁĄCZNYM ŹRÓDŁEM SPOŁECZEŃSTWA!> >no i weź gadaj. Człowiek źle znosi hierarchię, cierpi, choruje z tego powodu, propagujesz truciznę> Myślisz się. Jak sam zauważasz jesteś zwierzęciem społecznym a wyłącznym źródłem społeczeństwa jest hierarchia osobnicza. niemieccy żołnierze kontynuowali walkę w 1944 i 1945 roku, kiedy było jasne, że przegrają. Czemu? walczyli dla przyjaciół, nie chcieli ich zawieść, chodziło o braterstwo. to mechanizm z raju, tam nie ma hierarchii. > Dziś burzysz hierarchię społeczną i w ciągu następnego miesiąca wymiera 5 miliardów ludzi z głodu.Katarzy spłoneli, bo nie uznawali hierarhi, papieża, kardynałów, biskupów itp odkryłem że jestem anarchistą ba, najgorszą jego wersją anarchoprymitywistą www.racjonalista.pl/forum.php/s,798067Anarchiści -ludzie gotowi, by zbudować świat "bez Boga i bez pana"? Projekt społeczeństwa bez praw, rządów i skorumpowanych instytucji, nie uznający autorytetu Działający dla szczęścia innych > Proszę niech każda komórka w twoim ciele robi co chce, niech żadna nie pracuje i żadna niech nie ogranicza się w konsumpcji. Zobaczymy jak długo pożyjesz.mamy wgrany gen współpracy, tak jak komórki w ciele. Wsród komórek Twojego ciała nie ma hierarchii, nie ma np komórki papieża czy marszałka lub innego generała, panuje równość, wspólnota, współodpowiedzialność żyjemy w epoce neoliberalizmu, ma on jeden dogmat, przekonanie, że z natury ludzie są samolubni. ( M. Thatcher mówi "Nie ma społeczeństwa, są jednostki".) to nieprawda, patrz np żołnierze wermachtu. Narzucony przez patoelity liberalizm (indywidualizm, wolność) to trucizna, zabija powoli (dlatego nikt nie wie dlaczego jest mu źle)
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Anarchiści -ludzie gotowi, by zbudować świat "bez Boga i bez pana"? Projekt społeczeństwa bez praw, rządów i skorumpowanych instytucji, nie uznający autorytetu Działający dla szczęścia innych >>Proszę niech każda komórka w twoim ciele robi co chce, niech żadna nie pracuje i żadna niech nie ogranicza się w konsumpcji. Zobaczymy jak długo pożyjesz. >mamy wgrany gen współpracy, tak jak komórki w ciele. Wsród komórek Twojego ciała nie ma hierarchii, nie ma np komórki papieża czy marszałka lub innego generała, panuje równość, wspólnota, współodpowiedzialność
Najmeny robol to włókno mięśniowe a kapitalista decydujący za innych ludzi to ośrodek decyzyjny mózgu.
Jak to nie ma hierarchii między komórkami? Chcesz zrównywać wpływ komórki mięśnia na komórkę mózgową z odwrotnym wpływem?
Oczywiście, że mózg jest egzystencjalnie zależny od mięśni ale to mózg rządzi w tym układzie.
Mięśnie mają wpływ na mózg poprzez ból ale to mózg jest przewodnikiem.
W organizmie mięśnie też potrafią odmawiać mózgowi jeżeli ten próbuje je zniszczyć dla realizacji swoich celów ale generalnie mięśnie są podporządkowane.
Nie ma organizmu bez hierarchii komórek, nie ma społeczeństwa bez hierarchii jednostek.
Anarchia jest smiertelnie groźna, zapominasz chyba, że człowiek jest drapieżnikiem i kiedy tylko wyczuje twoja słabość, twój strach, to instynktownie zaatakuje, tak jak inne zwierzęta drapieżne.
Anarchia nie przyniosłaby wcale żadnego wybuchu wzajwmnej miłości tylko wybuch wzajemnej agresji.
Ja nie jestem anarchista. Popieram porządek społeczny i organizację. Nie sądzę też, żeby anarchizm mógł odegrać jakąś znacząca rolę w rozwoju ludzkości.
Anarchia to ideologia wywodzącą się z przepychu i bezpieczeństwa, pomysł ludzi którzy nie muszą o nic martwić się i niczego w zwiazku z tym organizować.
Anarchia nie jest dobra.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> >mamy wgrany gen współpracy, tak jak komórki w ciele nie ma hierarchii, panuje wspólnota, współodpowiedzialność> Najmeny robol to włókno mięśniowe w raju nie pracowali, a spacerowanie to dla tych komórek przyjemność > kapitalista decydujący za innych ludzi to ośrodek decyzyjny mózgu.mózg wykonuje więcej pracy (pobiera więcej energii) niż włókna mięśniowe > Jak to nie ma hierarchii między komórkami? Chcesz zrównywać wpływ komórki mięśnia na komórkę mózgową z odwrotnym wpływem?w ciele nie ma hierarchii, np idziesz ulicą, mijasz cukiernie, zapragniesz pączka, kupujesz, jesz. Kto zadecydował o pączku? Nie mózg (on był przeciw), zadecydowały bakterie (obce ciało) w twoich jelitach (uwielbiają cukier i sterują poprzez jelita twoimi decyzjami). Jesteśmy wielką fabryką chemiczną bez papieża, generałów, prezesa, kierownikow, majstrów, brygadzistów, bez hierarchii, czysta anarchia
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > w raju nie pracowalimanna im z nieba spadała 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > > w raju nie pracowali> manna im z nieba spadała tak jak Ty chodzisz do marketu, tak oni chodzili z koszykiem na żerowiska i wrzucali potrzebne produkty i wracali do domu  czy spacer po markiecie z koszykiem to praca?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >> w raju nie pracowali> >manna im z nieba spadała > tak jak Ty chodzisz do marketu, tak oni chodzili z koszykiem na żerowiska i wrzucali potrzebne produkty i wracali do domu  > czy spacer po markiecie z koszykiem to praca?a koszyka nie wypletli, z nieba spadł 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >tak jak Ty chodzisz do marketu, tak oni chodzili z koszykiem na żerowiska i wrzucali potrzebne produkty i wracali do domu  > >czy spacer po markiecie z koszykiem to praca?> a koszyka nie wypletli, z nieba spadł Dobrze, że spadał ze spadochronem, żadna radość dostać w łeb spadającym koszykiem. A przecież i cięższe rzeczy w tym OkrągłoRaju z nieba spadały...
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >>> w raju nie pracowali> >>manna im z nieba spadała > >tak jak Ty chodzisz do marketu, tak oni chodzili z koszykiem na żerowiska i wrzucali potrzebne produkty i wracali do domu  > >czy spacer po markiecie z koszykiem to praca?> a koszyka nie wypletli, z nieba spadł Pisze o złotym wieku Hezjod rolnik z Starożytnej Grecji, 1000 lat przed Chrystusem w "Prace i dnie" Potem Owidiusz w "Przemianach" Złoty wiek to nasz raj, był ten pierwszy, opisuje Hezjod Pierwszy ród ludzi żył szczęśliwy, bez trosk czy zmartwień. Niczym się nie trudził, pomimo czego zawsze dysponował siłą fizyczną. Nie było konieczności uprawy ziemi, rodzącej na dziko potrzebne pokarmy. Obfite były stada, prawdopodobnie owiec nie było biedy Życie pędzono na ciągłych ucztach. Złote pokolenie nie ulegało starzeniu, a po szczęśliwym życiu po prostu jakby zapadało w sen. Brak potrzeby sądu w powszechnej prawości i uczciwości. Nie było bowiem wojen, murów w celach obrony, nie wykonywano też broni. W domostwach nie używano drzwi, gdyż nie znano kradzieży. Nikt też nie miał nic do ukrycia. Tak więc ród ludzki wiódł życie bogów Hezjod pisze. W Rzymie uznano, że złoty wiek się skończył kiedy Saturn rozpropagował użycie sierpa, który stał się jego atrybutem, i w końcu rolnictwa.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >> w raju nie pracowali> >manna im z nieba spadała > tak jak Ty chodzisz do marketu, tak oni chodzili z koszykiem na żerowiska i wrzucali potrzebne produkty i wracali do domu  > czy spacer po markiecie z koszykiem to praca?Gdyby na Ziemi pożywienia było 1.000.000 x więcej niż ludzkość zdoła zjeść i nie istnialby żaden wróg naturalny, kapitalizm nie miałby żadnych szans. Po co Ci jakiś kierownik, gdzie nie wysuniesz ręki tam pełno jedzenia? Ale rzeczywistość jest taka, że obfitosc pożywienia prowadzi do namnozenia osobników, którzy mają pęd do życia i w końcu zawsze go brakuje. Obecnie, gdybyśmy nie produkowali pożywienia w sposób zorganizowany to głodowalibyśmy. Kapitalizm zapewnia nam organizacje społeczną, hierarchię osobniczą. Nikt nie pójdzie w tej sytuacji w kierunku dezorganizacji, w kierunku głodu. Jak który poczuje głód to szybko odwróci działanie. Głód to żadne przyjemne uczucie a przynajmniej dla ludzi zdrowych psychicznie. Skoro organizacja społeczna musi istnieć i nie ma wyboru, bo jej brak oznacza redukcję i śmierć, to niech ta organizacja będzie dobra. Sprobujmy różnych wariacji organizacji społeczeństwa w eksperymentach. Sprawdźmy jakie są w tym zakresie możliwości. Badajmy, obserwujmy, wyciągajmy wnioski, podejmujmy właściwe dla nas decyzje. Również zorganizwoany świat może być dobry.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >>> w raju nie pracowali tak jak Ty chodzisz do marketu, tak oni chodzili z koszykiem na żerowiska i wrzucali potrzebne produkty i wracali do domu  > >czy spacer po markiecie z koszykiem to praca?> Gdyby na Ziemi pożywienia było 1.000.000 x więcej niż ludzkość zdoła zjeść i nie istnialby żaden wróg naturalny, kapitalizm nie miałby żadnych szans. wyrzucenie z raju przez kapitalizm podam na przykładzie zniewolenia 400 lat temu murzynów w Afryce. Kapitaliści stanęli przed dylematem, jak zmusić Afrykańczyków do pracy dla "pana"? W owym czasie Afrykańczycy żyli w małym edenie, zdobycie pożywienia to 2 godz przyjemnej aktywności zbieracza, myśliwego czy rolnika. Mieli wystarczająco dużo ziemi, wody i bydła aby wyżywić się naturalnie i obficie występującymi plonami ziemi, nie mieli najmniejszej ochoty wykonywać pracy w kopalniach czy na plantacjach Co więc zrobił kapitał? Postanowili zabrać im ziemie, wtedy Murzyni albo zdechną z głodu albo przyjdą na kolanach do Pana całując go w rękę i będą pracować w kopalniach, na plantacjach za "grosze", 12 godz dziennie, palili nawet drzewa dające owoce i orzechy po to, aby ludzi z niedawnego raju maksymalnie zniewolić. Proste. Podobnie zniewalali 800 lat temu chłopów pańszczyźnianych, zabrali im ziemie, następnie kazali sobie za nią płacić pańszczyzną -niewolniczą pracą, czasami 6 dni w tygodniu, chłopi nie mieli wolności 150 lat temu z pańszczyzny wyeluował kapitalizm jako bardziej wydajny. > Sprobujmy różnych wariacji organizacji społeczeństwa w eksperymentach. Sprawdźmy jakie są w tym zakresie możliwości. Badajmy, obserwujmy, wyciągajmy wnioski, podejmujmy właściwe dla nas decyzje.jest dziwnym że wydajemy ogromne sumy na badania naukowe, techniczne ale nie na badania nad nowymi formami organizacji społecznej. Organizacja społeczna jest zacofana, 19 wieczna
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >>>> w raju nie pracowali tak jak Ty chodzisz do marketu, tak oni chodzili z koszykiem na żerowiska i wrzucali potrzebne produkty i wracali do domu  > >>czy spacer po markiecie z koszykiem to praca?> >Gdyby na Ziemi pożywienia było 1.000.000 x więcej niż ludzkość zdoła zjeść i nie istnialby żaden wróg naturalny, kapitalizm nie miałby żadnych szans.> wyrzucenie z raju przez kapitalizm podam na przykładzie zniewolenia 400 lat temu murzynów w Afryce. Kapitaliści stanęli przed dylematem, jak zmusić Afrykańczyków do pracy dla "pana"? W owym czasie Afrykańczycy żyli w małym edenie, zdobycie pożywienia to 2 godz przyjemnej aktywności zbieracza, myśliwego czy rolnika. Mieli wystarczająco dużo ziemi, wody i bydła aby wyżywić się naturalnie i obficie występującymi plonami ziemi, nie mieli najmniejszej ochoty wykonywać pracy w kopalniach czy na plantacjach Co więc zrobił kapitał? Postanowili zabrać im ziemie, wtedy Murzyni albo zdechną z głodu albo przyjdą na kolanach do Pana całując go w rękę i będą pracować w kopalniach, na plantacjach za "grosze", 12 godz dziennie, palili nawet drzewa dające owoce i orzechy po to, aby ludzi z niedawnego raju maksymalnie zniewolić. Proste. Podobnie zniewalali 800 lat temu chłopów pańszczyźnianych, zabrali im ziemie, następnie kazali sobie za nią płacić pańszczyzną -niewolniczą pracą, czasami 6 dni w tygodniu, chłopi nie mieli wolności 150 lat temu z pańszczyzny wyeluował kapitalizm jako bardziej wydajny.> >Sprobujmy różnych wariacji organizacji społeczeństwa w eksperymentach. Sprawdźmy jakie są w tym zakresie możliwości. Badajmy, obserwujmy, wyciągajmy wnioski, podejmujmy właściwe dla nas decyzje.> jest dziwnym że wydajemy ogromne sumy na badania naukowe, techniczne ale nie na badania nad nowymi formami organizacji społecznej. Organizacja społeczna jest zacofana, 19 wiecznaPrzed wrogim panowaniem, nastawionym na wyzysk, trzeba się bronić. Tak było kiedyś i tak jest dziś. Dlatego postuluje publicznie jawną księgę kapitału i podatek wyłącznie od własności, określany w demokracji bezpośredniej i przekazywany bezpośrednio z majatków właścicieli do majątków pracowników najemnych obok ich wynagrodzenia za pracę, z pominięciem kolesiowego koryta. Jestem przeciwny obniżaniu poziomu organizacji społecznej. Niska organizacja społeczna była zawsze urodzajnym polem dla organizacji klasowych, kastowych wrogich społeczeństwu. Oni tylko na to czekają. Dlatego księga kapitału jest podniesieniem, podwyższeniem organizacji społecznej, systemem w którym cwaniakom bardzo ciężko biedzie realizować swoje antyspołeczne zamiary. Jestem przeciwny prymitywizmowi, cofania się o 1000 lat wstecz. Ciebie też do tego namawiam. Obniżaniem organizacji społecznej żadnego raju nie stworzysz lecz piekło.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >(w raju był matriarchat), rodza coraz mniej dzieci (w raju bardzo slabo sie rozmnażaliśmy)
Ja w odróżnieniu od Ciebie w ogóle nie ulegam retoryce "przeludnienia". Wg mnie to tylko kolejny element propagandy kapitalistycznej, który ma wpajac w umysł przekonanie "twoja wina", ktore ma oznaczać - gdybyś był ja my, chciwym dziadem i myślał tylko o sobie, to nie brakowałoby Ci, ale że się rozmnozyles i źle uczyniłeś, bo i tak jest już za dozo gęb do wyżywienia, teraz zaakceptuj braki i cierp.
Granica populacji jest w ścisłym związku ze stopniem organizacji społeczeństwa. Przy ciągłym wzroście stopnia organizacji społeczeństwa nie ma czegoś takiego jak przeludnienie. Przeludnienie jest gdy na siłę próbuje zachowac się prymitywne stosunki społeczne. Ziemia nie jest żadna granicą dla człowieka.
Nie rozumiem twojego zachwytu na rozwojem technologii, bo ta rozwija się właśnie dzięki "przeludnieniu".
Nie wpisuj się we współczesna propagandę i nie staraj się innym zaszczepić poczucia winy z powodu posiadania dzieci.
Nie prpaguj prymitywnych stosunków społecznych. Nie nawołuj do tego, żebyśmy się wszyacy cofnęli do zbierania jagód i biegania za zającem po lesie, bo w takim układzie na pewno umrzemy z głodu.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | >>(w raju był matriarchat), rodza coraz mniej dzieci (w raju bardzo slabo sie rozmnażaliśmy) > nie ulegam retoryce "przeludnienia". to propaganda która ma wpajac w umysł przekonanie "twoja wina" Chiny, polityka jednego dziecka, wyszli z biedy, W raju kobiety rodziły jedynaków (taka ich biologia)
>Granica populacji jest w ścisłym związku ze stopniem organizacji społeczeństwa. Przy ciągłym wzroście stopnia organizacji społeczeństwa nie ma czegoś takiego jak przeludnienie. ale to nie sa dla nas naturalne stosunki społeczne (ewolucja potrzebuje tysięcy lat)
>Nie rozumiem twojego zachwytu na rozwojem technologii, bo ta rozwija się właśnie dzięki "przeludnieniu". ona karmi sie cierpieniem
>Nie prpaguj prymitywnych stosunków społecznych. Nie nawołuj do tego, żebyśmy się wszyacy cofnęli do zbierania jagód i biegania za zającem po lesie, bo w takim układzie na pewno umrzemy z głodu. historia zatoczy spirale. Współczesny raj jest z laptopem na kolanach, cos na kształt kibucu 50 osobowego (kibuce sa bardzo nowoczesne, kosmiczne technologie, nie maja hierarchii ani wlasności)
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Granica populacji jest w ścisłym związku ze stopniem organizacji społeczeństwa. Przy ciągłym wzroście stopnia organizacji społeczeństwa nie ma czegoś takiego jak przeludnienie. >ale to nie sa dla nas naturalne stosunki społeczne (ewolucja potrzebuje tysięcy lat)
To nie są naturalne stosunki ale tylko we właściwościach twojej natury, twojej osobistej. Emocjonalnie odrzucasz wyższy stopień organizacji społeczeństwa ale jednocześnie chwalisz bardzo wysoki stopień organizacji społeczeństwa chińskiego.
Jesteś niespójny w swoich dążeniach. Nie wiesz czego chcesz. Zdecyduj się, w którą stronę zmierzasz!
Wysokozorganizowane społeczeństwa polegają na tym, że każdy z osobników pełni w nich określoną funkcję. Społeczeństwo jest organizmem, który wiąże ze sobą jednostki jako komórki.
Komórka w takim układzie musi działać zgodnie z funkcjami całego organizmu. Włókno serca mięśniowego musi podczas skurczu współpracować z innymi włóknami, dla podtrzymania funkcji krążenia i podtrzymania całego organizmu przy życiu. Wyłamanie się jednostkowych komórek z globalnych funkcji organizmu grozi ogólną zapaścią i śmiercią. Serce nie może przestać bić, bo parę komórek uzna, że będą kurczyć się w swoim rytmie.
Rozwój społeczeństwa pozbawia jednostkę indywidualności i osobistej wolności. Staje się trybem w maszynie, trybem od którego maszyna jest egzystencjalnie zależna. Dysfunkcjonalność jednego trybu prowadzi do dysfunkcjonalności całej maszyny.
Dlatego wszyscy antysystemowcy stwarzają autentyczne zagrożenie egzystencjalne dla całego społeczeństwa.
Systemu nie można zatrzymać, systemu nie wolno zatrzymać, może go jedynie zmieniać, ulepszać, poprawiać. W rozwoju społeczeństw nie ma miejsca dla kroków wstecznych bez Armagedonu, jest miejsce tylko na kroki naprzód.
Nie ma sensu czekać na Amargedon. Nikt z nas nie będzie szczęśliwy z powodu dysfunkcjonalności społeczeństwa. Nikt z nas niczego w związku z tym nie odzyska, niczego to nie naprawi. W razie załamania funkcji społecznych wszyscy będziemy pragnęli powrotu do normy, do funkcjonalności społeczeństwa i będzie to dla nas rajem utraconym.
Namawiam Cię okrągły na zbudowanie nowego pojęcia bliskości między ludźmi, na pojęcie bliskości nie takiej jaką masz na myśli, całkowicie instynktownej, emocjonalnej, w której jednostka nie jest świadoma swojej roli i pozycji społecznej, ale bliskości opartej na wyższych uczuciach, gdzie świadomy swojej roli i pozycji społecznej troszczysz się o siebie i innych, rezygnując przy tym z wyboru z istotnej części wolności osobistej.
Namawiam Cię okrągły, żebyś poszedł ze mną za koncepcją publicznie jawnej księgi kapitału, za podatkiem od własności określanym w jawnej demokracji bezpośredniej, przysługującym bezpośrednio pracownikom najemnym bez mienia, namawiam Cię, żebyś razem ze mną zwalczał podatki od biedy, podatek od pracy i konsumpcji, żebyś zwalczał ze mną państwowe dotacje dla właścicieli z podatków od biedy, żebyś zwalczał ze mną tajemnicę mienia i pieniądz lichwiarski.
To będzie właściwym przeobrażeniem systemu, od którego wszyscy jesteśmy egzystencjalnie zależni, z korzycią dla nas samych.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >>Granica populacji jest w ścisłym związku ze stopniem organizacji społeczeństwa. Przy ciągłym wzroście stopnia organizacji społeczeństwa nie ma czegoś takiego jak przeludnienie.> >ale to nie sa dla nas naturalne stosunki społeczne (ewolucja potrzebuje tysięcy lat)> To nie są naturalne stosunki ale tylko we właściwościach twojej natury, twojej osobistej.jesteśmy tacy sami, dlatego nie akceptuje "panów", patoelit i ogromnych róznic w dochodach (majątku) > Emocjonalnie odrzucasz wyższy stopień organizacji społeczeństwa ale jednocześnie chwalisz bardzo wysoki stopień organizacji społeczeństwa chińskiego.raj jest z natury poczęty, ale jak się niema co sie lubi, to się lubi co się ma  > Wysokozorganizowane społeczeństwa polegają na tym, że każdy z osobników pełni w nich określoną funkcję. Społeczeństwo jest organizmem, który wiąże ze sobą jednostki jako komórki.> Komórka w takim układzie musi działać zgodnie z funkcjami całego organizmu. Włókno serca mięśniowego musi podczas skurczu współpracować z innymi włóknami, dla podtrzymania funkcji krążenia i podtrzymania całego organizmu przy życiu. Wyłamanie się jednostkowych komórek z globalnych funkcji organizmu grozi ogólną zapaścią i śmiercią. Serce nie może przestać bić, bo parę komórek uzna, że będą kurczyć się w swoim rytmie.mamy wspólne poglądy  > Rozwój społeczeństwa pozbawia jednostkę indywidualności i osobistej wolności.to są bajania patoelit o indywidualizmie, wolności (liberalizm) celem zniewolenia jednostki > Staje się trybem w maszynie, trybem od którego maszyna jest egzystencjalnie zależna. Dysfunkcjonalność jednego trybu prowadzi do dysfunkcjonalności całej maszyny.w raju też tak było, dlatego dbali o siebie, bo jak kogoś zabrakło to powstawał problem. W systemie liberalnym stworzyli bezrobocie, jak ci się nie podoba to spier...aj, na twoje miejsce jest 100 chętnych > W rozwoju społeczeństw nie ma miejsca dla kroków wstecznych bez Armagedonu, jest miejsce tylko na kroki naprzód. jeśli piszę o raju to dotyczy małych ognisk, wioski, komuny max 50 osób, a nie całego kraju (Amisze jak osiągną 50 osób dzielą sie) > namawiam Cię, żebyś razem ze mną zwalczał podatki od [...] i konsumpcjipodatek od konsumpcji powinien pozostać a nawet być zwiększony np na loty, SUV-y itp
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >> namawiam Cię, żebyś razem ze mną zwalczał podatki od [...] i konsumpcji >podatek od konsumpcji powinien pozostać a nawet być zwiększony np na loty, SUV-y itp
Nie kapuję dlaczego chcesz żądać podatku od lotu a nie od posiadania samolotu? Lot jest luksusem? Lot pracownika HR, którego koncern wysyła do innego miasta, żeby tam jako nieznajomy przedstawiciel zarządu zwolnił ludzi z pracy?
Dlaczego chcesz zadać podatku od zakupu SUVa a nie od jego posiadania? Nie kapujesz, że SUVy są firmowe a VAT podlega odliczeniu, pomijając już państwowe dotacje z podatków od biedy dla przedsiębiorców na zakupy tych SUVow?
Dales się uwieść kapitalistycznej propagandzie i uwierzyles, że bogaci płacą jakiekolwiek podatki. Nie oni dostają państwowe dotacje z podatków płaconych wyłącznie przez biedotę.
Podatki płaci się od umycia podłóg i od jedzenia bochenka chleba. Tak są skonstruowane podatki, żeby jest płacili jedynie najbiedniejsi pracownicy najemni. Nazywanie ich podatkami od luksusu jest propagandową maskaradą.
Jak sądzisz dlaczego podatek nazywa się podatkiem od wartości dodanej? Dlatego, żeby zwykły robol nie zrozumiał, że to podatek od konsumpcji.
Dlaczego podatek nazywa się podatkiem od dochodu? Żeby niedorozwinięty biedak, który nigdy nie mial warunków do rozwoju, nie zorientowal się, że to podatek od pracy.
Podatek od konsumpcji dóbr luksusowych to wkręt, oszustwo, pułapka. To ma służyć narzuceniu przymusowych podatków biedocie, która niczego nie ma.
Skup się proszę na podatku od własności, który miałby BEZPOŚREDNIO zasilać portfele najemnych pracowników bez mienia, z pominięciem kolesiowego koryta, obok ich umownego wynagrodzenia za pracę.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>> namawiam Cię, żebyś razem ze mną zwalczał podatki od [...] i konsumpcji >>podatek od konsumpcji powinien pozostać a nawet być zwiększony np na loty, SUV-y itp >Nie kapuję dlaczego chcesz żądać podatku od lotu a nie od posiadania samolotu? >Lot jest luksusem? paliwo lotnicze jest bez podatku, w CPN-e 60% to podatek. Latający ogromnie zanieczyszczają środowisko
>Dlaczego chcesz zadać podatku od zakupu SUVa a nie od jego posiadania? od zakupu wydaje się prostszy (mam wrażenie że o to samo nam chodzi, nie ma różnicy zdań)
>Nie kapujesz, że SUVy są firmowe a VAT podlega odliczeniu, pomijając już państwowe dotacje z podatków od biedy dla przedsiębiorców na zakupy tych SUVow? wiem. Nam wmawiają liberalizm (INDYWIDUALNOŚĆ, WOLNOŚĆ), kapitaliści postępują inaczej, są zorganizowani w stada wilków (tam nie ma indywidualności i wolności) i nas zjedzą na śniadanie
> Dales się uwieść kapitalistycznej propagandzie i uwierzyles, że bogaci płacą jakiekolwiek podatki. Nie oni dostają państwowe dotacje z podatków płaconych wyłącznie przez biedotę. wiem o tym dlatego proponuje tworzyć punktowo raj (wspólnotę) Ty jesteś od dziecka tresowany na indywidualiste (liberalizm) nie odnajdziesz się w zgranym, zażyłym stadzie ludzkim.
>Podatki płaci się od umycia podłóg i od jedzenia bochenka chleba. Tak są skonstruowane podatki, nazywam ich patoelitą konsumpcja jest zła, dlatego podatek wskazany
>Skup się na podatku od własności, który miałby BEZPOŚREDNIO zasilać portfele najemnych pracowników bez mienia, z pominięciem kolesiowego koryta, obok ich umownego wynagrodzenia za pracę. w raju niema własności, ale jeśli ona musi istnieć- co niezgodne z natura- to jak najbardziej podatek
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >konsumpcja jest zła, dlatego podatek wskazany
okrągły a jakim ty dobrobycie musisz żyć, żeby coś podobnego wyrażać?
Proponuję Ci weź ty raz dobrze zgłodniej i zmarznij, najlepiej z dala od cywilizacji i nich Cię słabnącego dopadnie zła pogoda.
Konsumpcja to u podstaw nabieranie energii do życia. Ty musisz obserwować jakiś zupełny przepych. Normalni ludzie tak nie mają. Normalni ludzie na świecie muszą się najeść, żeby zdobyć siłę do pracy.
>>Skup się na podatku od własności, który miałby BEZPOŚREDNIO zasilać portfele najemnych pracowników bez mienia, z pominięciem kolesiowego koryta, obok ich umownego wynagrodzenia za pracę. >w raju niema własności, ale jeśli ona musi istnieć- co niezgodne z natura- to jak najbardziej podatek
Gdzie jest tylko społeczna organizacja tam jest i własność. Opowiadasz o jakimś ciepłym, wolnym od chorób, naturalnych wrogów i ludzkich popędów miejscu, gdzie żywności jest na wyciągnięcie ręki w bród.
To jest baśń. Skupmy się na rzeczywistości i na tym, że w obecnym kryzysie koronowym cała masa ludzi na świecie jest zagrożona śmiercią głodową.
Kim Ty jesteś i wokół czego się obracasz, że masz takie poglądy? Co jak co ale nie wygląda, żebyś doznawał istotnych braków i w ogóle rozumiał czym one są.
|
|
 | 1 na 3 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Państwo w katolickiej nauce społecznej pełni rolę suplementacyjną, uzupełniającą. Nie wtrąca się tam, gdzie obywatelom wychodzi działanie, jest ono zdecentralizowane (struktury są oddolne).
Chyba było wtedy gdy większość dóbr nie była jeszcze w posiadaniu 1% ludzi. Było ale się skończyło. Teraz państwo istnieje po to, żeby bronić posiadłości 1% ludzi przed potrzebami pozostałej reszty.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|