Racjonalista - Strona głównaDo treści
głupia gęś

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
11-03-2019 13:08okragly (21676 punktów)głupia gęś
Ocena 2 na 2
Bądźmy jak gęsi, ptaki zbierają się w stada celem wykonania długiego przelotu w nieznanym (każdemu z osobna) kierunku. Przy wystarczającej ich ilości, zwierzętami zaczyna kierować coś wyższego, nieprzejawiającego się w żaden sposób w jednym lub kilku tylko osobnikach, to stadomyślenie



I wtedy ludzie, zwierzęta, ptaki, ryby, owady, zaczynają działać tak, że całkowicie ignorują swoją indywidualność, swoje interesy, bezpieczeństwo, podporządkowując się wspólnej woli. Gęsi w stadzie "ad hoc" zebranym, ładnie współpracują, motywują (słyszeliście nie raz jak gadają lecąc), wymieniają pozycjami, lecąc do swojego raju Nie mają policji, elit, kierownika. Dzieje się samo. Jeśli któraś gęś osłabnie z sił to ląduje na odpoczęcie z dwiema koleżankami (dla bezpieczeństwa). Po nabraniu sił dołańczają do następnego klucza. Lecąc w stadzie dolecą 2x dalej niż pojedynczo, odłączający się od grupy ptak nie jest w stanie znaleźć właściwej drogi, nawet, jeśli ma dosyć sił.

Organizując się w stado ludzkie, ogromnie wzrasta twoja moc, dlatego w raju nie pracowali, dlugo spali, często sie śmiali

ten post to sprzeciw często powtarzanemu twierdzeniu Krystka, który dzisiaj napisał (i to w wątku o raju) "Jesteśmy gatunkiem w którym wyłącznym źródłem społeczeństwa jest hierarchia". Jest odwrotnie, Hierarchia dzieli a więc uniemożliwia powstanie społeczeństwa
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)dominujacy osobnik
>Bądźmy jak gęsi, ptaki zbierają się w stada celem wykonania długiego przelotu w nieznanym >(każdemu z osobna) kierunku. Przy wystarczającej ich ilości, zwierzętami zaczyna kierować coś >wyższego, nieprzejawiającego się w żaden sposób w jednym lub kilku tylko osobnikach, to >stadomyślenie.

Nad stadomyślenie, przedkładam jednak mimo wszystko indywidualizm.
Proszę pamiętać, że w stadach też są "dominujące osobniki".
11-03-2019 16:08 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)Odp: dominujacy osobnik

>Nad stadomyślenie, przedkładam jednak mimo wszystko indywidualizm.
wydaje się że elity specjalnie nas dzielą od przedszkola, szkoły, pracy (dziel i rządź), wtedy jako pojedyńcza osoba jesteśmy przestraszeni, a więc głupsi, łatwi do manipulowania, sterowania. Wydaje mi się że u Zydów jest stadność i tym tłumacze ich sukces

>Proszę pamiętać, że w stadach też są "dominujące osobniki".
normalne zdrowe stado się nieda, jest za mocne, a poza tym w ludzkim na podobieństwo szympansów Bonobo, był matriarchat, u kobiet nie ma tendencji do dominacji a raczej do przegadania i współdecydowania.

słyszałem o turkusowym zarządzaniu (odmiana stadomyślenia) które czerpie (tak mi się wydaje) od gęsi. tj daje każdemu poczucie sensu życia, pozwala na rozwój, oferuje przestrzeń dla kreatywności i innowacyjności. Decyzje w takiej organizacji są podejmowane przez osoby znające temat i mające ku temu predyspozycje, często po zasięgnięciu opinii innych, a reszta stada ma do nich zaufanie Turkus porzuca planowanie i budżetowanie na rzecz prognozowania. Turkus to ludzkie stado z raju, odrzuca zasadę prowizji, premii, hierarchii, wydawania poleceń, współzawodnictwa, okresowych rozmów oceniających itp. W zamian oferuje wolność, zaufanie, partnerstwo i współprace


szukanie raju, moim celem
Kulmin (4007 punktów)Odp: głupia gęś
>ten post to sprzeciw często powtarzanemu twierdzeniu Krystka, który dzisiaj napisał (i to w wątku o
>raju) "Jesteśmy gatunkiem w którym wyłącznym źródłem społeczeństwa jest hierarchia". Jest odwrotnie,
>Hierarchia dzieli a więc uniemożliwia powstanie społeczeństwa

No, tu akurat Krystian ma racje. Społeczeństwo ludzi, w rozumieniu encyklopedycznym, a więc tradycyjnym, musi być oparte o hierarchie. To jest z resztą naturalne, sam przecież mówisz tyle o stadzie, a w stadzie to co? Wolność, równość, braterstwo?

Oczywiście może istnieć społeczeństwo nie oparte na hierarchii, ale czysto hipotetycznie i na pewno nie społeczeństwo ludzi, ale np robotów, albo superorganizmów.

Uwzględniając naszą ludzką kondycję psychofizyczną, to brak hierarchii oznaczałby kompletny chaos, dezorganizacje wszystkiego, niemożność przedsięwzięcia czegokolwiek.
11-03-2019 19:43 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>> "Jesteśmy gatunkiem w którym wyłącznym źródłem społeczeństwa jest hierarchia". Jest odwrotnie,
>>Hierarchia dzieli a więc uniemożliwia powstanie społeczeństwa
> Krystian ma racje. Społeczeństwo ludzi, w rozumieniu encyklopedycznym, a więc tradycyjnym, musi być oparte o hierarchie. To jest z resztą naturalne, sam przecież mówisz tyle o stadzie, a w stadzie to co? Wolność, równość, braterstwo?
społeczeństwo to miliony ludzi a stado ludzkie to 30 osób, jeśli staje się za duże to sie dzieli. I w takim ludzkim stadzie nie ma hierarchii. Społeczeństwo to sztuczny twór i zgadzam się, póki co, potrzebuje hierarchii.

>Oczywiście może istnieć społeczeństwo nie oparte na hierarchii, ale czysto hipotetycznie i na pewno nie społeczeństwo ludzi, ale np robotów, albo superorganizmów.
społeczeństwo jest sztucznym tworem i może z czasem powstanie bez hierarchii, superorganizm, tak jak w naszym ciele, niema komórki -papieża, kardynałów, biskupów i na końcu jakaś biedna komórka która musi wykonywac polecenia papieża. My, osoby jesteśmy chodzącym mrowiskiem w którym również nie ma hierarchii a funkcjonuje genialnie.

>Uwzględniając naszą ludzką kondycję psychofizyczną, to brak hierarchii oznaczałby kompletny chaos, dezorganizacje wszystkiego, niemożność przedsięwzięcia czegokolwiek.
elitom nie zależy, to nie powstaną. My sami możemy się zoorganizować wykorzystując samoistne autorytety, tak było w raju.
W nowych technikach cyfrowych jest szansa powiązać ludzi, w jeden organizm, superorganizm, jak w ludzkim ciele, bez autorytetów.

szukanie raju, moim celem
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>superorganizm

Szkoda, że nie widzisz, iż organizm jest tworem hierarchicznym, jeden organ kontroluje drugi, jedna komórka drugą.
Tylko dzięki hierarchii stanowi jedność.

Zniszczenie hierarchii między ludźmi oznacza zniszczenie społeczeństwa.
Jest nas 7.000.000.000 wyłącznie dzięki hierarchii.

Gdybyśmy dziś znieśli hierarchię między ludźmi, ze miesiąc najpóźniej 95% ludzkości byłaby martwa.
11-03-2019 23:58 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>superorganizm
>Szkoda, że nie widzisz, iż organizm jest tworem hierarchicznym, jeden organ kontroluje drugi, jedna komórka drugą.
my jesteśmy chodzącym mrowiskiem, każda komórka to jedna mrówka, mrówki współpracują tak jak te gęsi lecące do swego raju.

>Jest nas 7.000.000.000 Gdybyśmy znieśli hierarchię, ze miesiąc 95% ludzkości byłaby martwa.
jes nas za dużo. 20 000 lat temu żyło 200 000 ludzi, tyle co dzisiaj w Toruniu.
W naszym organizmie są specjalne komórki do zwalczania np raka (podobno jest 3% ludzi którym przyjemność sprawia zabijanie innych ludzi), działają bez hierarchii, po prostu samo sie dzieje. Potrzeba matką wynalazków, wymyśl coś, żeby hierarchia była zbędna, bo ona jest jak rak, ma tendencje do nadmiernego namnażania, poza jakąkolwiek kontrolą


szukanie raju, moim celem
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Cytat:
Mrówki tworzą duże społeczeństwa, w których życie jednostki jest całkowicie podporządkowane interesom całej kolonii i każdy osobnik wykonuje ściśle określone funkcje. Żyją w koloniach składających się z dużej liczby osobników podzielonych na wyraźne kasty.


Coś Ci to przypomina?
A robią co chcą, tak jak my mają wolną wolę.

Sądzisz, że mrówka w odróżnieniu od człowieka jest szczęśliwa? Że robi to co lubi?
Sądzisz, że jest wolna o imperatywów umysłowych zmuszających ją do zachowań na własną szkodę ale dla dobra kolonii?

Rzeczywiście jesteśmy jak mrówki.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Cytat:
Mrówki(..)
>Coś Ci to przypomina?


Tak.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w784252

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
12-03-2019 19:06 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>Cytat:
Mrówki tworzą duże społeczeństwa, w których życie jednostki jest całkowicie podporządkowane interesom całej kolonii i każdy osobnik wykonuje ściśle określone funkcje. Żyją w koloniach składających się z dużej liczby osobników podzielonych na wyraźne kasty.

napisałem " Przy wystarczającej ich ilości, zwierzętami zaczyna kierować coś wyższego, nieprzejawiającego się w żaden sposób w jednym lub kilku tylko osobnikach, to stadomyślenie wtedy ludzie zaczynają działać tak, że całkowicie ignorują swoją indywidualność, swoje interesy, bezpieczeństwo, podporządkowując się wspólnej woli. Gęsi ładnie współpracują, motywują, wymieniają pozycjami Nie mają policji, elit, kierownika. Dzieje się samo. Jeśli któraś gęś osłabnie z sił to ląduje na odpoczęcie z dwiema koleżankami (dla bezpieczeństwa). Lecąc w stadzie dolecą 2x dalej niż pojedynczo, odłączający się od grupy ptak nie jest w stanie znaleźć właściwej drogi, nawet, jeśli ma dosyć sił".

>Coś Ci to przypomina?
tak, jesteśmy mrówkami, dlatego mamy sukces ewolucyjny, mrówek wagowo tyle co ludzi
>A robią co chcą, tak jak my mają wolną wolę.
my jesteśmy zwierzeciem stadnym, wolną wole ma tylko stado.

>Sądzisz, że mrówka w odróżnieniu od człowieka jest szczęśliwa?
tak jak matka która karmi dziecko białą krwią. Mrówki żyją 5 lat a np nornica (ssak) rok i przez 70% czasu odpoczywa (mrówka)


szukanie raju, moim celem
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>hierarchia była zbędna, bo ona jest jak rak, ma tendencje do nadmiernego namnażania, poza jakąkolwiek kontrolą

Proponuję jawną, kryptograficznie zabezpieczoną księgę kapitału o rozproszonym zapisie poza czyjąkolwiek kontrolą poza większością kapitału.

To jest przy współczesnej zgniliźnie sci-fi.

Problem w tym, że społeczeństwo wierzące w Bogów łatwo tego nie zaakceptuje.
12-03-2019 19:35 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>>hierarchia była zbędna, bo ona jest jak rak, ma tendencje do nadmiernego namnażania, poza jakąkolwiek kontrolą
>Proponuję jawną, kryptograficznie zabezpieczoną księgę kapitału o rozproszonym zapisie poza czyjąkolwiek kontrolą poza większością kapitału.
OOO! poprosiłem Cię abyś coś wymyślił a okazuje się, że o to od dawna zabiegasz. JKZKKoRZ byłaby elementem SuPERMóZGU. Podoba mi sie Twój pomysł

>Problem w tym, że społeczeństwo wierzące w Bogów łatwo tego nie zaakceptuje.
trzeba więc bogiem uczynić kryptograficznie zabezpieczoną księgę kapitału o rozproszonym zapisie


szukanie raju, moim celem
12-03-2019 19:59 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>>Problem w tym, że społeczeństwo wierzące w Bogów łatwo tego nie zaakceptuje.
>trzeba więc bogiem uczynić kryptograficznie zabezpieczoną księgę kapitału o rozproszonym zapisie

Nawet jest już jeden fanatyczny wyznawca tego boga.
13-03-2019 15:49 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>> trzeba więc bogiem uczynić kryptograficznie zabezpieczoną
>>> księgę kapitału o rozproszonym zapisie
> Nawet jest już jeden fanatyczny wyznawca tego boga.

.. ze swym ołtarzykiem - niestety wciąż prywatnym, skupić przy nim kogoś więcej ciagle trudno..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
11-03-2019 20:44 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>>Hierarchia dzieli a więc uniemożliwia powstanie społeczeństwa
> Społeczeństwo ludzi [...] musi być oparte o hierarchie. To jest naturalne,
>Uwzględniając naszą ludzką kondycję psychofizyczną, to brak hierarchii oznaczałby kompletny chaos, dezorganizacje wszystkiego, niemożność przedsięwzięcia czegokolwiek.
Człowiek jest dobry z raju - złym robią go ustroje polegające na powszechnym przymusowym zniemowleniu. Słynny eksperyment więzienny Zimbardo, gdzie studentow losowo podzielono na strażników i więźniów.
pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_więzienny My od urodzenia tak jesteśmy podzieleni matka-dziecko, przedszkolanka-przedszkolak, nauczycielka-uczen, profesor-student, kierownik-pracownik To narzędzie udomowienia, męski wynalazek, że jest mężczyzna bóg, papież, kardynał, generał biskup, arcybiskup i ......... i ty biedna bezrozumna owieczka na końcu. A jeśli gdzies powstaje świadomość kolektywną to wedlug reguł patriarchalnych. nowoRaj stwórzmy na siostrzeństwie, w którym wszyscy równi, dorośli równi dzieciom. Dzieci są genialne z raju. Początkowo będzie ujowo Mentalnie jesteśmy niewolnikami Po uwolnieniu będziemy nieświadomie odreagowywać urazy, wielu popadnie w destrukcyjne zachowania lub utraci motywacje do czegokolwiek, to cena udomowienia Jeśli egoizm wezmie górę będziemy mieli poczucie rywalizacji, nienawiści i rozczarowania

szukanie raju, moim celem
11-03-2019 21:28 
 Ocena 3 na 3
Arminius (25555 punktów)oszust Zimbardo!!!
>Człowiek jest dobry z raju - złym robią go ustroje polegające na powszechnym >przymusowym zniemowleniu. Słynny eksperyment więzienny Zimbardo, gdzie studentow >losowo podzielono na strażników i więźniów.
>pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_więzienny

Prosze się nie powolywać na eksperyment, który nigdy nie miał waloru naukowego i jest już kompletnie skompromitowany (www.racjonalista.pl/forum.php/s,768592)

"W wątku zatytułowanym "Freud = Fraud = Oszust!" ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,757660) - zaprezentowana została biografia Zygmunta Freuda, totalnie kompromitująca jego metody i "dorobek naukowy" oraz ukazująca go w roli szarlatana uprawiającego pseudonaukę - kosztem dobra jego pacjentów. Parę tygodni temu do szarlatanów jak wyżej dołączył osławiony Philipe Zimbardo - autor osławionego eksperymentu stanfordzkiego, w którym studenci "pod wpływem okoliczności" mieli się jakoby wcielać bezproblemowo w role strażników lub więźniów. Dzięki francuskiemu dziennikarzowi śledczemu wiemy już, iż były jednakże pewne problemy z tym wpasowywaniem się w takie czy inne role - i żeby eksperyment się powiódł, jego uczestników w wielu wypadkach nakłaniano do odgrywania przypisanych im ról. Słowem, a priori założono jak ma być - po czym do owej apriorycznej tezy dopasowano - nakłanianiem - zachowania uczestników eksperymentu."
11-03-2019 21:47 
 Ocena 1 na 1
pawel_wr (4297 punktów)Odp: oszust Zimbardo!!!
> Parę tygodni temu do szarlatanów jak wyżej dołączył osławiony Philipe Zimbardo - autor osławionego eksperymentu stanfordzkiego,

Tak , Zimbardo zainscenizował eksperyment a potem sfabrykował wnioski ,
co nie znaczy, że w przysłowiu:
"Okazja czyni złodzieja" nie ma dozy prawdy.
// To przysłowie jest w wielu językach.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> co nie znaczy, że w przysłowiu:
> "Okazja czyni złodzieja" nie ma dozy prawdy.
> // To przysłowie jest w wielu językach.

Pierwszy odcinek Dr Hosue (pilot): "Wszyscy kłamią"

Zgadzam się.
Kiedyś, za smarkatych czasów, przechodząc z grupką rówieśników obok jakichs garaży minęliśmy śpiącego żula.
Kolega zabrał mu wtedy parę złotych.

Inne zdarzenie: w firmach gdzie nie ma automatycznego pomiaru czasu wejścia i wyjścia (za pomocą np. młynków które nie dają ci wejść gdy nie przyłożysz karty) - zdarza się, że pracownicy oszukują. Oczywiście zawsze na swoją korzyść.

Typowe doświadczenie, które pokazuje w swoim programie w brytyjskiej TV Derren Brown (do odszukania na youtube).
Ochotnik ma za zadanie kilka razy szybko przeciagnąć kółko wzdłuż pozakręcanej około 3 m rurki (jest na nią go nawleczone). Ma liczyć, ile razy ją dotknął brzegiem kółka i uwazac, żeby tego nie robić. Za niski wynik dotknięć ma nagrodę.
Nie pamiętam dokladnie, ale około 60 % badanych bardziej lub mniej oszukiwała, gdy nikt a nich nie patrzył.
Gdy patrzył, oczywiście starali się liczyć poprawnie.
Ciekawostka, w pewnym momencie Derren zostawia osobę przeciagającą kółko w towarzystwie fotela, na którym - jak mówi - umarła pewna osoba.

Procent oszukiwania spada.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
12-03-2019 20:27 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>> "Okazja czyni złodzieja"
>Zgadzam się. Kiedyś, za smarkatych czasów, przechodząc z grupką rówieśników obok garaży minęliśmy śpiącego żula. Kolega zabrał mu wtedy parę złotych.
ja wyciągałem fajki ojcu z kieszeni, z tego się wyrasta

> w firmach gdzie nie ma automatycznego pomiaru czasu wejścia i wyjścia - zdarza się, że pracownicy oszukują. Oczywiście zawsze na swoją korzyść.
jest też odwrotnie, tam gdzie szefowie długo siedzą tam i pracownicy.



szukanie raju, moim celem
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>> "Okazja czyni złodzieja"
>>Zgadzam się. Kiedyś, za smarkatych czasów, przechodząc z grupką rówieśników obok garaży minęliśmy śpiącego żula. Kolega zabrał mu wtedy parę złotych.
>ja wyciągałem fajki ojcu z kieszeni, z tego się wyrasta

Spokojnie.
Jest takie przysłowie: daj mi człowieka, a znajdzie się paragraf.
Cytat:
Cień jest naszą ciemną stroną, dyktuje nam, jak powinniśmy się zachowywać i co czynić. Kiedy próbujemy uwolnić się od persony, zapalamy światło, które jest w naszym wnętrzu. Widzimy wtedy pajęczyny, tchórzostwo i małostkowość. Cień jest tam, by hamować nasz rozwój i zwykle mu się to udaje - wracamy tam, gdzie byliśmy, zanim zaczęliśmy wątpić. Niektórzy ludzie wychodzą cało z walki z pajęczynami, mówiąc: "Tak, mam mnóstwo wad, ale zasługuję na to, by iść dalej".

www.styl.p(*)-jung-i-cztery-maski,nId,64690

>> w firmach gdzie nie ma automatycznego pomiaru czasu wejścia i wyjścia - zdarza się, że pracownicy oszukują. Oczywiście zawsze na swoją korzyść.
>jest też odwrotnie, tam gdzie szefowie długo siedzą tam i pracownicy.

A pisaliśmy o instynktach w człowieku jako takim, nie w kontrolowanym i ustawionym z zewnątrz.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
14-03-2019 17:50 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)stado ludzkie

>>> w firmach gdzie nie ma automatycznego pomiaru czasu wejścia i wyjścia - zdarza się, że pracownicy oszukują. Oczywiście zawsze na swoją korzyść.
>>jest też odwrotnie, tam gdzie szefowie długo siedzą tam i pracownicy.
>A pisaliśmy o instynktach w człowieku jako takim, nie w kontrolowanym i ustawionym z zewnątrz.
w raju żyliśmy w stadach ok 30 os. Po zwyciestwie patriarchalnej organizacji społecznej zostało to stado zredukowane do mężczyzny który ma kobiete i dzieci z niej zrodzone. Dzisiaj ojciec z dzieckiem rozmawia 5 min dziennie, w raju całą dobę byli razem, całe stado, Nie można rozpatrywać moralność współczesnych, wyalienowanych, obcych sobie, anonimowych ludzi w firmie z moralnością w stadzie z raju


szukanie raju, moim celem
22-03-2019 17:12 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: stado ludzkie
> Dzisiaj ojciec z dzieckiem rozmawia 5 min dziennie,
> w raju całą dobę byli razem, całe stado,

Bierzesz poprawkę na jakieś polowanko, choćby zbieranie owoców polnych i leśnych czy też z nieba spadało?
Z dzieckiem zazwyczaj się nie bardzo da polować. Oops..

> Nie można rozpatrywać moralność współczesnych, wyalienowanych,
> obcych sobie, anonimowych ludzi w firmie z moralnością w stadzie z raju

W tego typu stadzie przeżywalność niemowląt wynosila 50%.
Paredziesiąt procent ujmowała czerwonka, hiszpanka, zapalenie płuc, gangrena, dur brzuszny itd.

Nadgnite i zakażone ręce, oraz nogi odcinano piłami, zepsute zęby cęgami kowalskimi (korzeń zostawał i zadawał delikwntowi stały ból przez następne 20 lat).

Piękny ten raj..

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54911 punktów)
>Piękny ten raj..

Chciałoby się rzec .... Elasp , wróć......

Pomyśleć , że Worek Kości dostawał tu bęcki


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
22-03-2019 18:17 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>> Dzisiaj ojciec z dzieckiem rozmawia 5 min dziennie, w raju całą dobę byli razem, całe stado,
>Bierzesz poprawkę na jakieś polowanko, choćby zbieranie owoców polnych i leśnych czy też z nieba spadało?
kobiety stada zawsze z dziećmi, ciało do ciała w chustach, zbierały poziomki, chwytały małe zwierzaki, tak wyglądała szkoła, poprzez naśladownictwo
Mężczyznom sie za bardzo nie chciało polowac (pożywienie zapewniały kobiety zbieractwem) mieli za to silny instynkt terytorialny, i tak je obchodząc, rzadko bo raz na miesiąc coś znaleźli/ upolowali bezwysiłkowo, choć bywały przypadki młodzieży męskiej która sie zawzięła i tak długo goniła "sarenke" aż ta padła bez tchu, wtedy długo w osadzie rozprawiano o ich bohaterstwie (taka podpucha starszyzny i kobiet)

>Z dzieckiem zazwyczaj się nie bardzo da polować. Oops..
ale dzieci zanim nauczyły sie chodzić już miały swój dziecinny łuk, uczyły sie w osadzie poprzez naśladownictwo, od starszych dzieci, ojców, jak małpy

>W tego typu stadzie przeżywalność niemowląt wynosila 50%.
>Paredziesiąt procent ujmowała czerwonka, hiszpanka, zapalenie płuc, itd.
niemowleta umierały ale nie wiem czy wiesz że 3/4 dzieci poczetych umiera w łonie matki. Jestem za tym żeby dzieci urodzone nie reanimować, żeby było jak w raju.
Nie było w/w chorób, one odzwierzęce i z zagęszczenia w miastach, dlatego Indianie masowo umierali zarażeni przez białych, jako nieuodpornieni
>Nadgnite i zakażone ręce, oraz nogi odcinano piłami, zepsute zęby cęgami kowalskimi
w/w przypadki to średniowiecze, raj to epoka przed rolnicza, która nastała 10 000 lat temu W raju nie było próchnicy, sa dowody, w jaskini sprzed 20 000 lat, na 10 000 zębów tylko 5 miało próchnice, wspólcześnie każde dziecko 14 l ma 5 zębów z próchnicą


szukanie raju, moim celem
22-03-2019 18:28 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> kobiety stada zawsze z dziećmi, ciało do ciała w chustach, zbierały poziomki,
> chwytały małe zwierzaki, tak wyglądała szkoła, poprzez naśladownictwo

Pisałeś o ojcu, nie matce.

> Mężczyznom sie za bardzo nie chciało polowac (pożywienie zapewniały
> kobiety zbieractwem)

Piękny wzorzc 24/dobę

> mieli za to silny instynkt terytorialny, i tak je obchodząc, rzadko bo
> raz na miesiąc coś znaleźli/ upolowali bezwysiłkowo, choć bywały przypadki
> młodzieży męskiej która sie zawzięła i tak długo goniła "sarenke" aż ta padła
> bez tchu, wtedy długo w osadzie rozprawiano o ich bohaterstwie (taka
> podpucha starszyzny i kobiet)

W jakim to kraju było? Stronie świata?

>>Z dzieckiem zazwyczaj się nie bardzo da polować. Oops..
>ale dzieci zanim nauczyły sie chodzić już miały swój
> dziecinny łuk, uczyły sie w osadzie poprzez naśladownictwo, od
> starszych dzieci, ojców, jak małpy

Od ojców nie, już przecież piasałeś.
a) byli leniami pantentowanymi, okrągły: "Mężczyznom sie za bardzo nie chciało polowac"
b) dzieci latały głównie za matkami

>>W tego typu stadzie przeżywalność niemowląt wynosila 50%.
>>Paredziesiąt procent ujmowała czerwonka, hiszpanka, zapalenie płuc, itd.
>niemowleta umierały ale nie wiem czy wiesz że 3/4 dzieci poczetych umiera w łonie matki.
> Jestem za tym żeby dzieci urodzone nie reanimować, żeby było jak w raju.

A ja jestem za tym, żeby ciebie nie brać do dentysty jak boli cię ząb. Żebyś miał, jak w raju.

> Nie było w/w chorób, one odzwierzęce i z zagęszczenia w miastach,
> dlatego Indianie masowo umierali zarażeni przez białych, jako nieuodpornieni

Trochę masz rację. Ale zauważ, że murzyni na starych zdjeciach bezzębni są.
No i zranienia, tężec,

> W raju nie było próchnicy, sa dowody, w jaskini sprzed 20 000 lat, na 10 000
> zębów tylko 5 miało próchnice

To łatwo wytłumaczyć: ludzie dożywali 20-30 lat i żywili się głównie mrówkami, oraz niesmaczną mało zróżnicowaną karmą.
Wiesz, że pozostałościach szkieletów z przed tysięcy lat odkryto komórki rakowe?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
22-03-2019 19:30 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>> kobiety stada zawsze z dziećmi, zbierały poziomki, chwytały zwierzaki,
>Pisałeś o ojcu, nie matce.
do 7 rż matka karmi cycem, później chłopcy tworzą dziecięce bandy i bardziej trzymają z ojcami, matka ma następnego noworodka
>> Mężczyznom sie za bardzo nie chciało polowac (pożywienie zapewniały kobiety zbieractwem)
>Piękny wzorzc 24/dobę
dzieci były 24/dobę w stadzie, to rodzina, a nie w obcym żłobku, przedszkolu szkole

>> mieli silny instynkt terytorialny, obchodząc, raz na miesiąc coś upolowali bezwysiłkowo, choć bywały przypadki młodzieży męskiej która sie zawzięła i tak długo goniła "sarenke" aż ta padła bez tchu,
>W jakim to kraju było? Stronie świata?
źródłem raju Afrykańska sawanna, do dzisiaj np Buszmeni tam mieszkający, zepchnięci na pustynie tak polują.

>> W raju nie było próchnicy, sa dowody, w jaskini sprzed 20 000 lat, na 10 000 zębów tylko 5 miało próchnice
>To łatwo wytłumaczyć: ludzie dożywali 20-30 lat
nieprawda, jakby tak było to by wygineli, nie było by menopauzy, funkcji babci która była niezastąpiona jak w stadzie słoni. Czy słonie na wolności żyja krócej niż w ZOO?
>i żywili się głównie mrówkami, oraz niesmaczną mało zróżnicowaną karmą.
mrówki są dobre, ślimaki równiwż i wiele wiele innych stworzonek a dieta była dużo bardziej zróżnicowana niż dziś co zapewniało im zdrowie.

>Wiesz, że pozostałościach szkieletów z przed tysięcy lat odkryto komórki rakowe?
każdy z nas, podobno, ma komórki tylko siły specjalne naszego organizmu maja je pod kontrolą, jak osłabną np z powodu stresu rozwijaja sie już bez kontroli


szukanie raju, moim celem
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> To łatwo wytłumaczyć: ludzie dożywali 20-30 lat
> nieprawda, jakby tak było to by wygineli

Prawda, ale niewygodna? Dlaczego mieliby wyginąć?
W tamtych czasach dziewczyna zachodziła w ciążę w wieku 12-15 lat.
Jeszcze sporo dzieci mogła urodzić, swoją drogą na przyroście naturalnym nikomu nie zależało.

> Czy słonie na wolności żyja krócej niż w ZOO?

Nei znam statystyk jeśłi chdozi o słonie.

>> i żywili się głównie mrówkami, oraz niesmaczną mało zróżnicowaną
>> karmą.
> mrówki są dobre

Niestety nie. Poczytaj Cejrowskiego.

> każdy z nas, podobno, ma komórki tylko siły specjalne naszego organizmu
> maja je pod kontrolą, jak osłabną np z powodu stresu rozwijaja sie już bez kontroli

Zgadza się. Tylko, że oni umierali także na raka, jak i na wiele innych chorób zakaźnych.
Jak nie umarli na raka to rozszarpało ich dzikie zwierzę.
Zdarzały się pożary, powodzie itd. Jak dzisiaj.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
24-03-2019 12:39 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>> ludzie dożywali 20-30 lat
>> nieprawda, jakby tak było to by wygineli
>Prawda, ale niewygodna? Dlaczego mieliby wyginąć? dziewczyna zachodziła w ciążę w wieku 12-15 lat.
szympansice mają pierwsze dzieci w wieku 15 lat, ludzie w tym dziewczynki w raju dłużej dojrzewały Rodziły co 7 lat, niektóre gineły przy porodzie albo w dzieciństwie, przy takiej śmiertelności jaką podajesz nie byłoby zastępowalności pokoleń a gdzie skolonizowanie Azji, Europy, Ameryki

> Tylko, że oni umierali także na raka, jak i na wiele innych chorób zakaźnych.
ale od kogo mieli się zarazić? (choroba zakaźna), a rak do rozwoju musi mieć impuls zewnętrzny które w raju nie występowały Rak o którym wspominasz występował ale nie w raju ale np 6 000 lat temu kiedy nastała cywilizacja rolnictwo, miasta, wojny, hierarchia, władza, niewolnicy,stres, marne żarcie, kobiety rodzą o rok a więc i 20 dzieci -horror, i dlatego wtedy piszą o raju utraconym o porodzie w mękach, o pracy na roli, oni pamiętali poprzez przekaz pokoleń jak było kiedyś tzn w raju itp

od czego chorujemy
-od braku ruchu, słońca (raju nie dotyczy)
-śmieciowego jedzenia (raju nie dotyczy)
-stresu (raju nie dotyczy)
-zatrutego środowiska, powietrze, papierosy, alkohol (raju nie dotyczy)
-braku stada, samotności (raju nie dotyczy)

RAJ ISTNIAŁ NAPRAWDĘ

>Jak nie umarli na raka to rozszarpało ich dzikie zwierzę.
zwierzęta nie są głupie, stado ludzkie z raju to niesamowicie skuteczny drapieżca a zaatakowane, z małymi dziećmi było bezlitosne dla agresora, Dodatkowo mieli ogień i psy
>Zdarzały się pożary, powodzie itd. Jak dzisiaj.
dlatego kobiety rodziły, żyły do menopauzy, a później opiekowały się wnukami


szukanie raju, moim celem
szarley (54911 punktów)
> Jestem za tym żeby dzieci urodzone nie reanimować, żeby było jak w raju.

W dupie mam taki raj
Dogadaj się z Hamerlikiem, pojedźcie w Syberię, znajdźcie kawałek Tajgi, nikt was tam nie znajdzie.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
22-03-2019 19:51 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>> Jestem za tym żeby dzieci urodzone nie reanimować, żeby było jak w raju.
>W dupie mam taki raj

napisałem przekonany, że uratowane dzieci, w życiu dorosłym cierpią, mają jakieś dysfunkcje, ale to tylko moje przypuszczenie niczym nie poparte, może jest inaczej, czasami zapewne odwrotnie.


szukanie raju, moim celem
szarley (54911 punktów)
>>> Jestem za tym żeby dzieci urodzone nie reanimować, żeby było jak w raju.
>>W dupie mam taki raj
>napisałem przekonany, że uratowane dzieci, w życiu dorosłym cierpią, mają jakieś dysfunkcje,

Jakoś nie cierpię
Wprost przeciwnie, dożyłem bardzo dojrzałego wieku w zdrowiu, szczęściu i przekonaniu, że jestem przydatny

W twoim "raju" umarłbym w pierwszym roku życia na zapalenie płuc, lub we wczesnym dzieciństwie na odrę

W dupie mam "raj" który obsesyjnie proponujesz jak Hamerlik swoją "Farmę zwierząt"

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
22-03-2019 20:31 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>>napisałem przekonany, że uratowane dzieci, w życiu dorosłym cierpią, mają jakieś dysfunkcje,
>Jakoś nie cierpię
jest chodzące świadectwo, zmieniam zdanie

>W twoim "raju" umarłbym w pierwszym roku życia na zapalenie płuc, lub na odrę
a skąd takie przekonanie, w raju byłbyś karmiony "białą krwią" swojej matki do 7 rż
>W dupie mam "raj"
jednak w dziecinstwie coś poszło nie tak
>który obsesyjnie proponujesz jak Hamerlik swoją "Farmę zwierząt"
to taka idea fix



szukanie raju, moim celem
szarley (54911 punktów)
>>>napisałem przekonany, że uratowane dzieci, w życiu dorosłym cierpią, mają jakieś dysfunkcje,
>>Jakoś nie cierpię
>jest chodzące świadectwo, zmieniam zdanie
na 10 minut

>>W twoim "raju" umarłbym w pierwszym roku życia na zapalenie płuc, lub na odrę
>a skąd takie przekonanie, w raju byłbyś karmiony "białą krwią" swojej matki do 7 rż
>>W dupie mam "raj"
>jednak w dziecinstwie coś poszło nie tak
i współczesna "nierajowa" medycyna to naprawiła

>>który obsesyjnie proponujesz jak Hamerlik swoją "Farmę zwierząt"
> to taka idea fix
Idea kolejnego obsesjonata. który chce zmienić świat na gorszy, wmawiając że to "raj"
Idea kolejnego hipokryty, który siedzi przed kompem zasilanym elektryczną energią z atomowej elektrowni, proponuje życie w jaskini.... innym

Chcesz raju? Jedź w Tajgę lub dzunglę


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
22-03-2019 21:49 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>>jednak w dziecinstwie coś poszło nie tak
>i współczesna "nierajowa" medycyna to naprawiła
odzywki masz nietypowe, teraz wiem skąd one

>> to taka idea fix
>Idea kolejnego obsesjonata. który chce zmienić świat na gorszy, wmawiając że to "raj"
jest wiele dróg, raj to nawet nie droga, tylko pomysł, ale logiczny, opierający się na 2 mln lat życia naszych przodków, kiedy to konstytuowało się nasze DNA (program życia)

>Idea kolejnego hipokryty, który siedzi przed kompem i proponuje życie w jaskini.... innym
w proponowanym raju jest wykorzystanie nauki i techniki

szukanie raju, moim celem
szarley (54911 punktów)
>>>jednak w dziecinstwie coś poszło nie tak
>>i współczesna "nierajowa" medycyna to naprawiła
>odzywki masz nietypowe, teraz wiem skąd one

Ciekawość zżera jak rozwiniesz temat

>>> to taka idea fix
>>Idea kolejnego obsesjonata. który chce zmienić świat na gorszy, wmawiając że to "raj"
>jest wiele dróg, raj to nawet nie droga, tylko pomysł, ale logiczny, opierający się na 2 mln lat życia naszych przodków, kiedy to konstytuowało się nasze DNA (program życia)
Jakoś nie dostrzegam tej w bezustannym pipceniu o tym, jak to było w raju

>>Idea kolejnego hipokryty, który siedzi przed kompem i proponuje życie w jaskini.... innym

>w proponowanym raju jest wykorzystanie nauki i techniki
>Jestem za tym żeby dzieci urodzone nie reanimować, żeby było jak w raju.
Porównaj te dwie TWOJE wypowiedzi

I pomyśleć, że na fR postponowano kiedyś Worka Kości
ELASP WRÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓĆ

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
23-03-2019 08:34 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>>odzywki masz nietypowe, teraz wiem skąd one
>Ciekawość zżera jak rozwiniesz temat
specjalny wątek temu poświęcony www.racjonalista.pl/forum.php/d,1

>>w proponowanym raju jest wykorzystanie nauki i techniki
>>Jestem za tym żeby dzieci urodzone nie reanimować, żeby było jak w raju.
>Porównaj te dwie TWOJE wypowiedzi
wydaje się że śmierć w niemowlęctwie jest bez bólu, bez cierpienia, bez świadomości a dopiero jak się uratuje takie życie może być cierpieniem. Podobnie z dorosłymi, nie wyobrażam sobie umierać np 5 lat jak to współcześnie jest praktykowane
W raju korzystali z techniki, w tamtym czasie dostępnej np kamieni łupanych następnie łuków dlaczego w nowymraju mielibyśmy zrezygnować? Nowoczesna technika np kombajn, pozwoli żyć jak w raju

dzięki technice jeden rolnik wyżywi 150 osób, czemu nie zyjemy w raju?


szukanie raju, moim celem
23-03-2019 08:45 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>>odzywki masz nietypowe, teraz wiem skąd one
>>Ciekawość zżera jak rozwiniesz temat
>specjalny wątek temu poświęcony www.racjonalista.pl/forum.php/d,1
Nie rozwinąłeś tematu

>>>w proponowanym raju jest wykorzystanie nauki i techniki
>>>Jestem za tym żeby dzieci urodzone nie reanimować, żeby było jak w raju.
>>Porównaj te dwie TWOJE wypowiedzi
>wydaje się że śmierć w niemowlęctwie jest bez bólu, bez cierpienia, bez świadomości a dopiero jak się uratuje takie życie może być cierpieniem.

Każdy człowiek w swoim życiu cierpi. Nawet te niemowlęta, które nie chorują i nie trzeba ich "reanimować" też mogą w dorosłym życiu cierpieć
Twój postulat, żeby pozwolić dzieciom umierać, żeby nie cierpiały w dorosłym życiu jest postulatem na niskim umysłowym i moralnym poziomie.

>Podobnie z dorosłymi, nie wyobrażam sobie umierać np 5 lat jak to współcześnie jest praktykowane
Jestem zwolennikiem prawa do eutanazji, ale zdecydowanym przeciwnikiem przymusowej eutanazji, Hamerlik proponuje eutanazję metodą głodu, ty brakiem leków.

>W raju korzystali z techniki, w tamtym czasie dostępnej np kamieni łupanych następnie łuków dlaczego w nowymraju mielibyśmy zrezygnować? Nowoczesna technika np kombajn, pozwoli żyć jak w raju
Doprecyzuj te swoje postulaty, bo wychodzi z tego bełkot

>dzięki technice jeden rolnik wyżywi 150 osób, czemu nie zyjemy w raju?
Nie wyżywi pracując dwie godziny dziennie.
a jeśli każda 30-osobowa wspólnota ma mieć kombajn, to musi być tyle fabryk kombajnów, że braknie rąk do pracy

Jarasz to samo ziele co Krystian?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
23-03-2019 09:52 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>>odzywki masz nietypowe, teraz wiem skąd one
>>specjalny wątek temu poświęcony www.racjonalista.pl/forum.php/d,1
>Nie rozwinąłeś tematu
masz "coś" nie tak pod kopułą
ale może każdy "coś" ma, np ja z wizją raju

>>>>w proponowanym raju jest wykorzystanie nauki i techniki
>>>>Jestem za tym żeby dzieci urodzone nie reanimować, żeby było jak w raju.
>>>Porównaj te dwie TWOJE wypowiedzi
>>wydaje się że śmierć w niemowlęctwie jest bez bólu, bez świadomości a dopiero jak się uratuje takie życie może być cierpieniem.
>Każdy cierpi. Nawet te niemowlęta, które nie chorują też mogą w dorosłym życiu cierpieć
zgoda, dobrze byłoby podeprzeć sie obserwacją i wypośrodkować, np ratujemy każde życie ale nie za wszelką cenę

>Twój postulat, żeby pozwolić dzieciom umierać, żeby nie cierpiały w dorosłym życiu jest postulatem na niskim umysłowym i moralnym poziomie.
moim nauczycielem raj a bogiem przyroda która jest genialna, pozwólmy jej działać.
>>Podobnie z dorosłymi, nie wyobrażam sobie umierać 5 lat jak to współcześnie praktykowane
>Jestem zwolennikiem prawa do eutanazji, ale przeciwnikiem przymusowej eutanazji, Hamerlik proponuje eutanazję metodą głodu, ty brakiem leków.
współcześnie ciągle JA,JA i JA, jak byc bogatym, szczęśliwym itp a pojedyńcze życie zawsze sie konczy i bez sensu je reanimować. W raju było odwrotnie, stado najważniejsze, ono trwa wiecznie i to ono wymaga pielęgnacji, Jak stado zachoruje, choruje każdy pojedyńczy w stadzie

>>dzięki technice jeden rolnik wyżywi 150 osób, czemu nie zyjemy w raju?
>Nie wyżywi pracując dwie godziny dziennie.
stado to 30 ludzi a więc wystarczy 20% jednego rolnika na wyżywienie całego stada, mamy w stadzie 16 dorosłych a więc każdy dorosły 2% czasu jest rolnikiem. Praca w ogrodzie, sadzie, kurniku to przyjemność i dziennie wystarczy godzinka
>a jeśli każda 30-osobowa wspólnota ma mieć kombajn, to musi być tyle fabryk kombajnów
kombajny są samojezdne i wystarczy jeden na 10 stad ludzkich (jeśli mieszkają blisko siebie), a jeszcze mogą usługowo u okolicznych małorolnych zarabiać. Inny wariant to sąsiada z kombajnem który obrobi pole, albo będą u niego kupować samo zboże sami zajmować się wyłącznie ogrodnictwem, sadem i kurnikiem


szukanie raju, moim celem
24-03-2019 10:48 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>Jestem zwolennikiem prawa do eutanazji, ale zdecydowanym przeciwnikiem przymusowej eutanazji, Hamerlik proponuje eutanazję metodą głodu, ty brakiem leków.

No bez przesady z tymi eutanazjami. Jak chcesz to ze sobą skończysz, to nie musi być
ubierane w jakieś formalne ramy. Co Wy macie za naciski, to jakaś charakterystykja lewicy czy co?

>Doprecyzuj te swoje postulaty, bo wychodzi z tego bełkot
>>dzięki technice jeden rolnik wyżywi 150 osób, czemu nie zyjemy w raju?
>Nie wyżywi pracując dwie godziny dziennie.

Wyżywisz się sam jak to Syberia, więcej się nie musisz starać

>a jeśli każda 30-osobowa wspólnota ma mieć kombajn, to musi być tyle fabryk kombajnów, że braknie rąk do pracy
>Jarasz to samo ziele co Krystian?

Stacja obserwacyjna meteo na Bajkale.
Samotność, spokój, cisza, łączność radiowa jakby co, masz pracę więc ubezpieczenie, forse na podstawowe leki, szczepienie psa, na kolacje idziesz z watachą zapolować. 3 razy do roku wyjazd do miasta (100 km). Wystarczy zaplanowąć zakupy, to na pewno do zrobienia. (za dużo gratów mieli w chacie żeby był z tym super problem - to chyba inaczej było rozwiązane). Poczta pewnie częściej.

3 razy dziennie obserwacje, raz łączność i wyniki. Ja bym miał na mikroprocesorach odpalone automatycznie zbieranie danych po roku najwyzęj (może poza łącznością bo nadajnik wyglądał na fonczny FM UKF - nie znam cywilnego sprzętu z Rosji) plus sieć obserwacyjną po IOT w jakimś projekcie na uniwerku jako bonus i rozrywkę.

Babka w ogóle trochę pogubiona, może to z systemu ex CCCP wynika czy jakiś obecnych ograniczeń. To może być kluczowe. Ja do CCCP nie mam totalnie przekonania.

Tylko tego durnia co czyta kiepskich filzofów i chla wóde nie słuchaj tylko patrz sensownie na filmik.

www.youtube.com/watch?v=uGMUwTpCVbQ
24-03-2019 14:45 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>Stacja obserwacyjna meteo na Bajkale.
>Samotność, spokój, cisza, łączność radiowa jakby co,
Tobie marzy się pustelnia a ja pisze o stadzie ludzkim, które ma swoje terytorium, w którym istota są dzieci, kobiety i zapewnienie im raju


szukanie raju, moim celem
24-03-2019 10:22 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>jednak w dziecinstwie coś poszło nie tak
>i współczesna "nierajowa" medycyna to naprawiła

Zakładamy że propozycja jest dla dorosłych bez posiadania dzieci (coś jak w projekcie Biosfera II). Wtedy te rozważania plus wykształcenie i kariera gówniarzy odpadają.

Może zabrać antybiotyki itp. te choroby na które warto się leczyć (zapalenie wyrostka, poważne złamania) to wymyśleć jakiś transport. Reszte sobie opatrujesz, mniejsze rany szyjesz jak potrzeba. Nie umiera się tak łatwo. Są takie miejsca, nie wszędzie jest Berlin czy Poznań czy Łódź (brrr), przeginasz po całości. Na nowotwór konkretny to ja sobie wszelkie medyczne działania odpuszczę więć mi jakiś total super szpital nie potrzebny.

>>>który obsesyjnie proponujesz jak Hamerlik swoją "Farmę zwierząt"
>> to taka idea fix
>Idea kolejnego obsesjonata. który chce zmienić świat na gorszy, wmawiając że to "raj"

No tak powiedzmy, hodowla Bernardynów Lasquite's Saints do górny koniec skali takiego surwiwalu. Własny prąd, ogrzewanie, samoróbki, coś z transportem też (tego nie zrozumiałem dokładnie) itp. Wyspa, samotność, trudny dostęp, co tylko chcesz.

Pomijam drastyczne zabenkowanie terenu ale to hodowla Bermardynw (jedna z lepszych na świecie). Z drugiej strony nocleg z konkretnymi samcami na tej platformie do spania też atrakcyjny, żaden Kodiak nie podejdzie nawet w śnie

>Idea kolejnego hipokryty, który siedzi przed kompem zasilanym elektryczną energią z atomowej elektrowni, proponuje życie w jaskini.... innym
>Chcesz raju? Jedź w Tajgę lub dzunglę

Przecież tam mają komputery i elektronikę ogólnie (przynajmniej w Guanie Francuskiej czy okolicach) jak chcą. Różnica jest taka że masz technikę ale jesteś od niej mało zależny przynajmniej w podstawowych aspektach. To jest propozycja dla garstki ale poza powiedzmy Amiszami w USA czy dzikim plemieniem w Brazylii jest bardzo dużo stanów pośrednich i ciekawych. Ogólnie też wolałbym 2 osły katalońskie niż samochód (w moim przypadku wyłacznie problem z parkowaniem w miasteczku jak jechać rano do roboty). Zresztą ja nie mam problemu, 4 km to plecak i chejka, ćwiczyłem już parę razy jak mi padł w gracie akumulator.

Propozycje okrągłego to przesada ale obecne miasta to też jest przegięcie. Gorsze niż jakaś sensowna drżungla. I ja również absolutnie w dużych miastach się nie odnajduje (nie żebym nawet samochodem nie trafił po raz pierwszy w życiu będąć gdzieś ale w zakresie akceptacji to jest zero).

W Łodzi nawet wejścia przed blokowiskiem nie otworzysz jak braknie zasilania bo jest na RFID A chaty mają drzwi pancerne, 3 mm wpuszczane w żelbet kotwice, z kopa nie wywalisz, młotem też nie, tak z typowych (jak nie ma prądu) to palnik propanowo - tlenowy zostaje z małymi butlami. Podobno butli w bloku mieć nie wolno (akurat bym przestrzegał - przecież jak by był pożar to się żywcem upieczesz w środku i nawet nie wyjdziesz jak ci idioci w escaperoom w Koszalinie). Oczywiście klucz wejściowy nie zadziałał bo to jakieś g specjalne przeciwwłąmaniowe a to chyba 3 piętro i mi się pogieło w kieszeni (no tu była tez wina mojej suki bo się bawiła przed wejściem i wywaliłem się w trakcie na trawnik - masz swoją supertechnikę, normalne klucze, moje domowe ocalały, to ciekawe). Cały korytarz z takimi drzwiami był (osiedle Przy Szkole Łódź city niech ją szlak trafi - sprawdźcie sobie jak nie wierzycie), pudło w Norwegii to jest przy tym pikuś (no i tam mają strażników wieć jak pożar czy coś to ktoś szybko odspawa wejście). Pełno kamer bez zasad nagrywania bo to ciecie mają blokowi a nie np. samorząd. RFID chyba też zapisywany, RODO się kłania. Znajoma co mnie tam wprowadzała miała już jakieś fobie od mieszkania w takich warunkach bo dostałem ochrzan za to że sobie siadłem z suką na termicznej macie i rozłozyliśmy więcej gratów (miskę z wodą , kompa) czekając na właścicielke (z nowym kluczem) na korytarzu. Ja miałem rzecz jasna pełne wyposażenie na duży spacer (miałem adoptrować Kaukaza z problemami), a co nie wolno ? Później mnie opieprzyli za ten klucz okropnie i za to że mam gumiaki i ubranie na spacer a nie butki dla szpanu i garnitur (moje buty były wyczyszczone i nie było śladów za to ta baba w szpilkach, ogólnie to był koniec lutego i straszna pluchya Dalej mój pobyt w tym mieście się skończył bo mimo zmęczenia pojechałem wkurzony do swojej chaty (no oczywiście nocowanie w hotelu z psem pomijając koszty to problem za to znajoma juz miała za ciasno w swojej chacie - to było najlepsze).

Jak okrągłemu coś takiego zafundowali w blokowisku to się nie dziwie że wariuje gorzej niż Knopke. Oczywiście propozycja idziemy do jaskiń to przesada ale możliwości pośrednie są. Nawet moja chata a blokowisko Łódź to jest drastyczna różnica (w cenie też - za to kupisz jakąś kliteczke w mieście). To co dopiero coś więcej.
24-03-2019 14:31 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>[...] Nie umiera się tak łatwo. nie wszędzie jest Berlin Na nowotwór to ja sobie wszelkie medyczne działania odpuszczę więć mi jakiś total super szpital nie potrzebny.
mam podobnie

>>> to taka idea fix
>>Idea kolejnego obsesjonata. który chce zmienić świat na gorszy, wmawiając że to "raj"
>[...] Własny prąd, ogrzewanie, samoróbki, coś z transportem też itp. Wyspa, samotność, trudny dostęp, co tylko chcesz.
w noworaju jest wszystko co sprzyja życiu stadnemu a przede wszystkim nie szkodzi a więc jest internet, auto, żaglówka ba nawet samolot (stado będzie stać na samolot)

>>Chcesz raju? Jedź w Tajgę lub dzunglę
>Przecież tam mają komputery (npw Guanie Francuskiej) [..] To jest propozycja dla garstki ale poza Amiszami jest dużo stanów pośrednich i ciekawych. Ogólnie też wolałbym 2 osły niż samochód
na całe stado przewiduje np 3 auta, dzieciom trzeba pokazać świat, zawieźć w góry, nad morze, do babci, w stadzie wiele dzieci, bus tańszy W raju korzystali z techniki (łuki) nie widzę powodu w noworaju żeby z niej zrezygnować (ale osiołek, kucyk też będzie, ale dla dzieci celem zabawy i pracy)

>Propozycje okrągłego to przesada [..]
ale w czym? korzystamy ze wszystkich zdobyczy nauki i techniki np jak ktoś umrze spopielamy zwłoki w nowoczesnym krematorium a prochy rozsypujemy w sadzie z tego wyrosną słodkie czereśnie
tak było w raju, obieg materii zamknięty, to co umarło było pożywieniem dla życia

róznica tylko w tym, że w noworaju jest stado czego teraz nikt wspólcześnie nie doświadcza i jest terytorium na którym to stado żyje czego współcześnie też nikt nie doświadcza, a to jest powrót do korzeni bycia stadnym i terytorialnym - nic więcej.

szukanie raju, moim celem
11-03-2019 22:30 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)Odp: oszust Zimbardo!!!
>> eksperyment więzienny Zimbardo, gdzie studentow losowo podzielono na strażników i więźniów.
>Prosze się nie powolywać na eksperyment, który nie miał waloru naukowego i jest skompromitowany
kilka m-cy temu słuchałem audycji w której prof UW albo UWr opowiadał, że powtórzył eksperyment i uzyskał to co Zimbardo (eksperyment był ze wzgledów etycznych zmieniony)

szukanie raju, moim celem
11-03-2019 22:42 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)to nie Zimbardo
>>> eksperyment więzienny Zimbardo, gdzie studentow losowo podzielono na strażników i więźniów.
>>Prosze się nie powolywać na eksperyment, który nie miał waloru naukowego i jest skompromitowany
> kilka m-cy temu słuchałem audycji w której prof UW albo UWr opowiadał, że powtórzył eksperyment i uzyskał to co Zimbardo (eksperyment był ze wzgledów etycznych zmieniony)

Ale to już był inny eksperyment. Czy mógłby Pan podać link do jego naukowego opisu i wniosków?
11-03-2019 23:33 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)Odp: to nie Zimbardo

>Ale to już był inny eksperyment. Czy mógłby Pan podać link do jego naukowego opisu i wniosków?
postaram się przypomnieć gdzie to słyszałem, może nawet w TOK fm, zobaczymy.


szukanie raju, moim celem
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: głupia gęś
>Oczywiście może istnieć społeczeństwo nie oparte na hierarchii

Nie, nie może.
Wyłącznym źródłem stada jest hierarchia, nadrzędność i podporządkowanie osobników.
Bez hierarchii społeczeństwo nie powstanie.
11-03-2019 23:25 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>>Oczywiście może istnieć społeczeństwo nie oparte na hierarchii
>Nie, nie może.
>Wyłącznym źródłem stada jest hierarchia, nadrzędność i podporządkowanie osobników.
>Bez hierarchii społeczeństwo nie powstanie.
wydaje się, że zrozumiałem problem. W oryginalnym (pierwotnym) stadzie ludzkim nie było hierarchii, jak jest za duże (nie panuje nad sobą) to dzieli się.
Społeczeństwo uważam, że jest tworem sztucznym, i aby sprawnie funkcjonowało, póki co, musi miec hierarchię, coby to sztuczność podtrzymywać przy życiu.


szukanie raju, moim celem
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>W oryginalnym (pierwotnym) stadzie ludzkim nie było hierarchii,

Nie zgadzam się z tym bowiem

stado = hierarchia

nigdy nie istniało i nie powstanie stado bez hierarchii
to fałszywa mrzonka

Zresztą łatwo to sprawdzić.
W każdym gatunku społecznym występuje hierarchia, nie ma od tego wyjątku.
12-03-2019 00:09 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)

>W każdym gatunku społecznym występuje hierarchia, nie ma od tego wyjątku.
u owadów społecznych np mrówek nie ma hierarchii, w ławicy ryb również tak jak w stadzie gęsi czy u szympansów bonobo www.youtube.com/watch?v=WjBwhwe5-cc gdzie rządzą samice, mamy z nimi 99% wspólnych genów Różnica pomiędzy ludźmi i szympansami jest porównywalna jak między końmi i zebrami.


szukanie raju, moim celem
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>W każdym gatunku społecznym występuje hierarchia, nie ma od tego wyjątku.
>u owadów społecznych np mrówek nie ma hierarchii, w ławicy ryb również tak jak w stadzie gęsi czy u szympansów bonobo www.youtube.com/watch?v=WjBwhwe5-cc gdzie rządzą samice, mamy z nimi 99% wspólnych genów Różnica pomiędzy ludźmi i szympansami jest porównywalna jak między końmi i zebrami.

Alez oczywiście, ze jest, co najwyżej nie potrafimy jej prawidłowo rozpoznać.

Gdzie jednomyślnosc tam i ośrodek inicjujacy.
Może być hierarchia silniejsza i słabsza hak silniejsze i słabsze społeczeństwo ale gdzie stado tam i hierarchia być musi.
12-03-2019 19:13 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)

>Może być hierarchia silniejsza i słabsza hak silniejsze i słabsze społeczeństwo ale gdzie stado tam i hierarchia być musi.
podstawową jednostką człowieka jest stado, w raju ok 30 osób, w wojsku to pluton, również 30 os, razem śpią, jedzą, jak w raju i mimo że to wojsko niema w nim hierarchii, oni są najskuteczniejsi

szukanie raju, moim celem
12-03-2019 19:57 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>Alez oczywiście, ze jest, co najwyżej nie potrafimy jej prawidłowo rozpoznać.

HAHAHA!

Wszędzie jest hierarchia. A jak jej nie ma, to i tak jest. Zaj****te..
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Alez oczywiście, ze jest, co najwyżej nie potrafimy jej prawidłowo rozpoznać.
>HAHAHA!
>Wszędzie jest hierarchia. A jak jej nie ma, to i tak jest. Zaj****te..

Nie wszędzie tylko tam gdzie wielu działa jak jeden.

Jedność stada wynika z uporządkowanej woli wielu osobnikow co nazywamy hierarchią.
14-03-2019 17:28 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)

>Jedność stada wynika z uporządkowanej woli wielu osobnikow co nazywamy hierarchią.
u zwierząt społecznych mrówek, gęsi czy ludzi działa to inaczej Przy wystarczającej ich ilości, zwierzętami zaczyna kierować coś wyższego, nieprzejawiającego się w żaden sposób w jednym lub kilku tylko osobnikach, to stadomyślenie. I wtedy ludzie, zwierzęta, ptaki, ryby, owady, zaczynają działać tak, że całkowicie ignorują swoją indywidualność, swoje interesy, bezpieczeństwo, podporządkowując się wspólnej woli. Nie mają policji, elit, kierownika. Dzieje się samo. Organizując się w stada ludzkie, ogromnie wzrasta nasza moc. Wyoraź sobie ksiądz molestuje dziecko samotnej matki, ksiądz śmieje jej sie w twarz, parafia odwraca się od niej. Ta sama sytuacja ale dziecko nie samotnej matki tylko stada ludzkiego t ksiądz wylatuje z pracy ma zasądzoną kare na poczet dziecka a i biskupa który na to pozwolił wywalaja z pracy. Ludzie w stadzie są 2x mądrzejsi. Dlatego w raju nie pracowali, długo spali, często sie śmiali Hierarchia dzieli a więc uniemożliwia powstanie społeczeństwa, dlatego tylu bezdomnych, szukających chleba po śmietnikach

szukanie raju, moim celem
14-03-2019 18:22 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Stadomyslenie to instynkt społeczny.
Jeśli czujesz, że nie wolno Ci ruszyć własności drugiego człowieka to jest to stadomyslenie.
Jeśli czujesz, że nie wolno Ci zakwestionować autorytetu biskupa to jest to stadomyslenie.
Jeśli czujesz, że musisz się podporządkować wyborowi większości to jest to stadomyslenie.

Pojedyncze mrówki w mrowisku są tak nieszczęśliwe w swojej kolonii jak ja czy Ty ale mimo to robią swoje, bo zmuszają je do tego emocje, umysłowe imperatywy.

Ty też robisz to czego inni od Ciebie oczekują. Narzekasz ale się nie wychylasz.
16-03-2019 12:26 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>Stadomyslenie to instynkt społeczny.
>Jeśli czujesz, że nie wolno Ci ruszyć własności drugiego człowieka to jest to stadomyslenie.
w pierwotnym stadzie ludzkim, nie było własności! Stado ok 30 osób, było lepiej zżyte ze sobą niż współczesna rodzina 2+1.

>Jeśli czujesz, że nie wolno Ci zakwestionować autorytetu biskupa to jest to stadomyslenie.
biskup to produkt wielkich społeczności, w raju żyli w stadzie 30 os, nie było potrzeby biskupa, kardynała, papieża, prezydenta. W raju wszyscy znali sie od urodzenia, nie było hierarchii tak jak jej niema pomiedzy braćmi i siostrami

>Jeśli czujesz, że musisz się podporządkować wyborowi większości to jest to stadomyslenie.
w stadzie ludzkim mózg jest na zewnątrz każdego z osób, decyzja stada, jest twoją decyzją.

>Pojedyncze mrówki w mrowisku są tak nieszczęśliwe w swojej kolonii jak ja czy Ty ale mimo to robią swoje, bo zmuszają je do tego emocje, umysłowe imperatywy.
mrówkom sprawia przyjemność praca na rzez stada (wychodzenie wieczorem aby zamknąc wejście do mrowiska od zewnątrz), inaczej by tego nie robiły, tak jak kobiecie sprawia przyjemność karmienie niemowlaka piersią (przecież jest to pozbawianie siebie zasobów). Nigdy nie żyłeś w stadzie to nie wiesz jak to jest

>Ty też robisz to czego inni od Ciebie oczekują. Narzekasz ale się nie wychylasz.
genetycznie jesteśmy uwarunkowani do słuchania dorosłych, dziecko godzinami będzie wypełniało bzdurne polecenia nauczycielki/ matki / by uzyskac jej uśmiech /aprobatę (to są zachowania stadne dziecka), i to wykorzystali nasi gnębiciele, czyniąc z dzieci ich niewolników


szukanie raju, moim celem
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>genetycznie jesteśmy uwarunkowani do słuchania dorosłych, dziecko godzinami będzie wypełniało bzdurne polecenia nauczycielki/ matki / by uzyskac jej uśmiech /aprobatę (to są zachowania stadne dziecka), i to wykorzystali nasi gnębiciele, czyniąc z dzieci ich niewolników

Przy czym ta niewola pomaga przetrwać.
Jesteś zniewolony i nieszczęśliwy ale wciąż żywy.

Sądzę, że to Ty się myślisz uważając, że zwierzęta innych gatunków społecznych ochoczo i z radością poświęcają się dla stada.
Wg mnie robią to tak jak my, z bólem i cierpieniem ale nie potrafią inaczej, tak jak i my nie potrafimy inaczej.

Jeśli ktoś jest naszym gnebicielem to są nimi zaprogramowane w naszych umysłach emocje, które nie pozwolą nam żyć w psychicznym spokoju tylko będą budować w nas nieustające napięcie.

Jesli drugi człowiek staje się twoim gnebicielem to tylko dlatego, że nie potrafisz mu się sprzeciwić i jego wola jest ponad twoją wola.
17-03-2019 11:15 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>>genetycznie jesteśmy uwarunkowani do słuchania dorosłych, dziecko godzinami będzie wypełniało bzdurne polecenia nauczycielki/ matki / by uzyskac jej uśmiech /aprobatę (to są zachowania stadne dziecka), i to wykorzystali nasi gnębiciele, czyniąc z dzieci ich niewolników
>Przy czym ta niewola pomaga przetrwać.
niewolnikom starożytnej Grecji też pozwalali przetrwać. Wszyscy domagają sie pracujących niedziel. Trzeba przyznać że system przez lata genialnie sie zorganizował, niewolnicy sami sie nadzoruja, motywują, popędzaja, karzą.

>Jesteś zniewolony i nieszczęśliwy ale wciąż żywy.
gospodarz też daje koniowi tylko takie jedzenie, obciążenia pracą aby ten nie zdechł

>Sądzę, że to Ty się myślisz uważając, że zwierzęta innych gatunków społecznych ochoczo i z radością poświęcają się dla stada.
dla nich jest to przyjemność jak dla nas wysiłek przy podrywaniu dziewczyn i bzykanie sie, inaczej by tego nie robili. Przyjemność jest kierunkowskazem ich działań

>Wg mnie robią to tak jak my, z bólem i cierpieniem ale nie potrafią inaczej, tak jak i my nie potrafimy inaczej.
Przyjemność jest kierunkowskazem ich działań. My błędnie je odczytujemy, Np lis szukający pożywienia to dla nich przyjemność, w ZOO, gdzie im się podaje gotowe cierpią.

>Jeśli ktoś jest naszym gnebicielem to są nimi zaprogramowane w naszych umysłach emocje, które nie pozwolą nam żyć w psychicznym spokoju tylko będą budować w nas nieustające napięcie.
tak ale, nasze negatywne emocje są reakcją na zdarzenie sprzeczne z tym programem zapisanym w naszym DNA, który jest z raju, np dziecko rodzi sie i żąda przytulenia przez matke (program w DNA), jeśli tego nie dostaje pojawia sie u niego negatywne emocje

>Jesli drugi człowiek staje się twoim gnebicielem to tylko dlatego, że nie potrafisz mu się sprzeciwić i jego wola jest ponad twoją wola.
nie potrafisz sie przeciwstawić ponieważ jesteś od urodzenia programowany do posłuszeństwa elitom(czego nie było w raju), obejrzyj www.youtube.com/watch?v=vhFst_XGQYs&t=7s Posłuszni do bólu / Prof. Dariusz Doliński

szukanie raju, moim celem
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Podejrzewam, że opanowanie naszych umysłów przez negatywne emocje jest w związku z przeludnieniem w miejscach koncentracji ludności, co jest w związku z nadmierna koncentracja wlasnoaci o czym mowa w innym wątku.

Podejrzewam, że szaranczami też rządzą negatywne emocje i stan umysłu członka szaranczy nie ma nic wspólnego ze stanem umysłu konika polnego skaczacego po wielkiej i obfitej łące.
19-03-2019 15:46 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
> opanowanie naszych umysłów przez negatywne emocje jest w związku z przeludnieniem w miejscach koncentracji ludności,
niewątpliwie, wiąże się to z tym że nie mamy swojego stada i terytorium, Jesteśmy wyalienowani. Nie może być miasto moim stadem i terytorium, nie ta skala i jak piszesz własności

> szaranczami rządzą negatywne emocje i stan umysłu członka szaranczy
jedna szarańcza jest tępakiem, cierpiącym tępakiem, dopiero w chmarze zyskuje radość życia a to dlatego że jej mózg jest poza nią, jest w chmarze. To tak jak w naszym mózgu, oderwane od niego 100000 neuronów są głupie, dopiero wszystkie razem 9mld mają moc.

szukanie raju, moim celem
mancziz (1830 punktów)
>W oryginalnym (pierwotnym) stadzie ludzkim nie było hierarchii, jak jest za duże (nie panuje nad sobą) to dzieli się.

A jak takie jedno stado trafiło na drugie na tym samym terytorium to były bęcki. A nie daj Boże był to inny gatunek. Jak to dobrze, że żyjemy teraz w czasach, kiedy przemoc już nie jest tak pospolita jak wtedy.

www.ted.co(*)pinker_on_the_myth_of_violence
22-03-2019 19:00 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>A jak jedno stado trafiło na drugie na tym samym terytorium to były bęcki. A nie daj Boże był to inny gatunek.
kobieta rodziła co 7 lat (nie co rok jak jeszcze 100 lat temu), ludzi było bardzo mało a terenu do zdobycia bardzo dużo (Azja, Europa)
innych np neandertalczyków nie zabijano a spychano, pozbawiano terytorium

>www.ted.co(*)pinker_on_the_myth_of_violence
dzięki za link

zapomniałem dodać, że był matriarchat co zapewniało "pokój i miłość" na całej ziemi
12-03-2019 00:28 
 Ocena 1 na 1
Kulmin (4007 punktów)
>>Oczywiście może istnieć społeczeństwo nie oparte na hierarchii
>Nie, nie może.
>Wyłącznym źródłem stada jest hierarchia, nadrzędność i podporządkowanie osobników.
>Bez hierarchii społeczeństwo nie powstanie.

Oczywiście, że jest możliwe, tylko w postaci jakiej nie znamy, lub sobie nawet nie wyobrażamy. W społeczeństwie superistot, lub arcyinteligentnych robotów, stosunki społeczne mogą przybrać formy jakich nie znamy, bo te istoty, lub roboty, nie będąc ludźmi, ani jakimkolwiek zwierzęciem, mogą posiadać zupełnie odmienne atrybuty od naszych.

Ponadto, zdanie:
1. "wyłącznym źródłem społeczeństwa ludzi jest hierarchia"
nie implikuje, zdania:
2. "wyłącznym źródłem każdego społeczeństwa jest hierarchia".
ponieważ z konieczności hierarchiczności społeczeństwa ludzkiego, w żaden sposób nie wynika konieczność hierarchiczności każdego społeczeństwa we wszechświecie.

Z 1. nie wynika 2., ale już z 2. wynika 1., jednak w takim wypadku 2. trzeba udowodnić, co jest niemożliwe.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Dlatego wskaż choć jeden gatunek społeczny, w którym nie ma hierarchii.
Zacxerpnij że świata zwierząt.

Znajdź społeczeństwo bez osobnika alfa, nawet tymczasowego.
12-03-2019 13:37 
 Ocena 1 na 1
Kulmin (4007 punktów)
>Dlatego wskaż choć jeden gatunek społeczny, w którym nie ma hierarchii.
>Zacxerpnij że świata zwierząt.
>Znajdź społeczeństwo bez osobnika alfa, nawet tymczasowego.

Ale nie muszę czerpać z czegokolwiek, bo Twoje twierdzenie da się obalić, a raczej zanegować jego sensowność, bez podawania przykładów, a jedynie zwracając uwagę na to, że jest nieuzasadnione.
12-03-2019 20:10 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)

>>Bez hierarchii społeczeństwo nie powstanie.
>Oczywiście, że jest możliwe, tylko w postaci jakiej nie znamy W społeczeństwie superistot, lub arcyinteligentnych robotów,
możemy u ludzi pozbywać się hierarchi tylko stopniowo, np na początek bym uczynił bogiem, który wszystko wie, jest sprawiedliwy, Krystkowe kryptograficznie zabezpieczoną księgę kapitału o rozproszonym zapisie poza czyjąkolwiek kontrolą poza większością kapitału. Taki bóg byłby zalążkiem supermózgu z którym bylibyśmy połączeni "czipami" Z czasem do naszego boga (supermózg) dodajemy kolejne elementy, funkcje

szukanie raju, moim celem
j23a (1186 punktów)
>>Oczywiście może istnieć społeczeństwo nie oparte na hierarchii
>Nie, nie może.
>Wyłącznym źródłem stada jest hierarchia, nadrzędność i podporządkowanie osobników.
>Bez hierarchii społeczeństwo nie powstanie.

Ale możesz żyć poza społeczeństwem[1] a przynajmnie technicznie zorganizować to w taki sposób że nie istnieje żaden skuteczny sposób zmuszenia do czegokolwiek. I wtedy hierarchi w sensie ostrym nie masz.
I tego mr Knopke wytłumaczyć nie można. Zresztą on chce hierarchi (w strefie super

Już w dobrze urządzonych państwach demokratycznych tak jest.

Nowa Zelandia, z tego co czytałem to wystarczy popracować 4h i starcza na wynajęcie chaty, jedzenie itp. I praca jest więc wywalenie złośliwe niezbyt szkodzi. Na punkt startu akurat.

To mnie najbardziej negatywnie ustawia do państw EU - obiecanki cacanki, postępu nie ma w tym zakresie żadnego, mocne ukryte bezrobocie, jakaś durma rozdmuchana demokracja, bełkot, drastyczne przeludnienie (poza może Norwegią czy Finlandią z takich większych) i gonitwa za bzdurą i modą. Plus obecność jakiś dziwacznych państw i nacji w stylu Niemcy czy Francja.

[1] "Filozoficznie" jest to niemożliwe z tego powodu że masz już dane i wiedzę będące dziedzictwem cywilizacji i na pewno zrobisz dużo żeby konkrety skutecznie zabezpieczony ze sobą zabrać. Niekoniecznie e-book z bzdurami Sartreea (czy jak sie toto odmienia).
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Bądźmy jak gęsi (..) I wtedy ludzie, zwierzęta, ptaki,
> ryby, owady, zaczynają działać tak, że całkowicie ignorują
> swoją indywidualność, swoje interesy, bezpieczeństwo,
> podporządkowując się wspólnej woli. Gęsi w stadzie "ad hoc" zebranym,
> ładnie współpracują, motywują (słyszeliście nie raz jak gadają lecąc),
> wymieniają pozycjami, lecąc do swojego raju Nie mają policji,
> elit, kierownika.

Pytanie, czy to możliwe u człowieka.
Mrówka nie musi nic ignorować, w niej nie pojawia się sprzeczność tupu "indywidualność-kolektyw" gdyż ona się nigdy w niej nie wykształciła.

Nie wiem, czy na pewno chciałbyś uczestniczyć we wszystkich zachowaniach stadnych.

1. Lemingi niekiedy spadają całymi stadami z klifów podczas masowych wędrówek ku morzu w poszukiwaniu nowych terytoriów na żer. Trochę podobnie pędzące bizony tratują wszystko na swojej drodze, nawet słabsze i wolniejsze osobniki.
2. Ława mrówek mając do przebycia spory strumień, podczepia się po kolei do towarzyszy robiąc ze swoich ciał most. Oczywiście te, które znajdują się w nurcie - giną.
3. Najważniejsza w mrowisku jest królowa. To ona zajmuje się składaniem jaj i dba o właściwe funkcjonowanie koloni. Mrówki są skłonne w jesieni otoczyć ją kokonem ze swoich ciał, aby przetrwała zimę i nie zamarzła. Te na zewnątrz oczywiście nie schowawszy się przed zimnem szybko giną.

Chcesz być w 100% jak gęś, czy może jak mrówka?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
12-03-2019 20:57 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>> Bądźmy jak gęsi (..) I wtedy ludzie, owady, zaczynają działać tak, że całkowicie ignorują
>> swoją indywidualność, swoje interesy, bezpieczeństwo, podporządkowując się wspólnej woli. Gęsi w stadzie "ad hoc" zebranym, ładnie współpracują, motywują wymieniają pozycjami Nie mają policji, elit, kierownika.
>Pytanie, czy to możliwe u człowieka.
>Mrówka nie musi nic ignorować, w niej nie pojawia się sprzeczność tupu "indywidualność-kolektyw" gdyż ona się nigdy w niej nie wykształciła.
kolektyw to nasza najpotężniejsza bron, jest lekka i darmowa, ogromnie boją się jej elity dlatego dzielą nas od przedszkola, to polityka dziel i rządź.
np 20 000 l temu spotkaliśmy neandertalczyka, inteligentniejszego, mądrzejszego, silniejszego, lepiej dostosowanego do przyrody od nas. Wygraliśmy wspólnotą i zabawą (śmiech jest stadny, łączy)

>Chcesz być w 100% jak gęś, czy może jak mrówka?
jesteśmy mrówkami, dzięki stadnosci osiągneły ogromny sukces, wagowo tyle co ludzie
codziennie dwie mrówki wieczorem wychodzą z mrowiska zablokować od zewnątrz wejscie, żeby wróg nocą je nie zdobył, i giną
u ludzi są podobne zachowania ale muszą stanowić stado, żyć blisko, wtedy jeden za drugiego odda życie np na wojnie żołnierz ciałem zasłania CKM


szukanie raju, moim celem
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> u ludzi są podobne zachowania ale muszą stanowić stado, żyć
> blisko, wtedy jeden za drugiego odda życie np na wojnie żołnierz ciałem zasłania CKM

Mam rozumieć, że wg ciebie w czasie pokoju lepiej ludziom działać jak na wojnie?



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
13-03-2019 13:42 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>> u ludzi są podobne zachowania ale muszą stanowić stado, żyć blisko, wtedy jeden za drugiego odda życie np na wojnie żołnierz ciałem zasłania CKM
>Mam rozumieć, że wg ciebie w czasie pokoju lepiej ludziom działać jak na wojnie?

w czasie pokoju stadnośc przejawia sie w braku bezdomnych, bezrobotnych, szukających jedzenia w śmietnikach a inni zarabiaja miliony miesięcznie (w raju zawsze byli razem, w tym spanie jedzenie, np mrowisko to jeden zwierz, organizm a nie poszczególne indywidualne wolne, liberalne mrówki)

szukanie raju, moim celem
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>> u ludzi są podobne zachowania ale muszą stanowić stado, żyć blisko, wtedy jeden za drugiego odda życie np na wojnie żołnierz ciałem zasłania CKM
>>Mam rozumieć, że wg ciebie w czasie pokoju lepiej ludziom działać jak na wojnie?
> w czasie pokoju stadnośc przejawia się w braku bezdomnych,
> bezrobotnych, szukających jedzenia w śmietnikach

Problem w tym, ze niekiedy ludzie są stadnie bezdomnymi, bezrobotnymi, szukającymi jedzenia w śmietnikach.

> a inni zarabiaja miliony miesięcznie

Jak ktoś się odłączy - czasem ma więcej, niż w stadzie. I obronić się sam może.
Człowiek to rozumne zwierzę, zwykłym zwierzętom trudniej.

> (w raju zawsze byli razem, w tym spanie jedzenie, np mrowisko
> to jeden zwierz, organizm a nie poszczególne indywidualne wolne,
> liberalne mrówki)

Tak było i jest ze zwierzetami. Z ludźmi z resztą też tak było.
Dziś już nie musi. Wot, cywilizacja o wolny człowieku, niezależny od innych owiec.

> szukanie raju, moim celem

"Szukam, szukania mi trzeba, domu gitarą i piórem."
Wolna Grupa Bukowina

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
14-03-2019 20:12 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)

>Problem w tym, ze niekiedy ludzie są stadnie bezdomnymi, bezrobotnymi, szukającymi jedzenia w śmietnikach.
system ich wyrzucił np kobieta chce sprzedać kwiatki, musi się zarejestrować i opłacić 1200zł/m-c ZUS, nawet na ZUS nie zarobi.
Stale jest bezrobocie np 10%, to tak jak w zabawie dla dzieci, gdzie na sygnał każdy szuka sobie krzesła, a krzeseł jest zawsze mniej i zawsze ktoś musi być bez krzesła, to są ci bezrobotny- bezdomny, szukający chleba w śmietniku, System tak jest skonstruowany, taki bat na niewolników, że jak ci sie nie podoba, albo masz "krótszą nogę" to spadaj na "dworzec".

>> a inni zarabiaja miliony miesięcznie
>Jak ktoś się odłączy - czasem ma więcej, niż w stadzie. I obronić się sam może.
odłączony od stada ginie, ci o których piszesz żerują na społeczeństwie, jak rak
tu masz co się dzieje z człowiekiem odłączonym od stada www.youtube.com/watch?v=4cM2yonpRaY

>> w raju zawsze byli razem, w tym spanie jedzenie, np mrowisko to jeden organizm a nie poszczególne indywidualne wolne,
>Tak było i jest ze zwierzetami. Z ludźmi z resztą też tak było.
>Dziś już nie musi. Wot, cywilizacja o wolny człowieku, niezależny od innych owiec.
w kraju rodzi się bardzo mało dzieci, (1.4 na kobiete a dla równowagi potrzeba 2.1) z powodu braku stada, kobiety nie czują się bezpiecznie, Wymrzemy, nie będzimy mieli wnuków. Odrzucenie stadności a stawianie na indywidualizm, liberalizm, konsumpcje to trucizna, nas zabija od wewnątrz.

>> szukanie raju, moim celem
>"Szukam, szukania mi trzeba, domu gitarą i piórem."Wolna Grupa Bukowina



szukanie raju, moim celem
14-03-2019 22:33 
 0 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Okrągły gdybyś nie potrafił zinterpretować wklejanych uśmieszkow, mogę pomóc - to wyraz lekceważenia.
Żmija wierzy, ze jesteś sfiksowany, bo nie nadajesz w dominującym nurcie myślowym, który jedyny zasługuje na poważanie.
15-03-2019 09:13 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Jak zwykle interpretacja do bani.

Wiem, że bolą cie te uśmieszki.
A to tylko informacja dla interlokutora, jakiego rodzaju emocje wzbudza dana wypowiedź.
Twoim zdaniem lepiej morda w kubeł i szlaban na mimikę?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
okragly (21676 punktów)
> zbierają się w stada Przy wystarczającej ich ilości, zwierzętami zaczyna kierować coś wyższego, nieprzejawiającego się w żaden sposób w jednym lub kilku tylko osobnikach, wtedy ludzie, zaczynają działać tak, że całkowicie ignorują swoją indywidualność, swoje interesy, bezpieczeństwo, podporządkowując się wspólnej woli.

przyklad z ostatnich dni, w Nowej Zelandi 28-letni B Tarrant zabił 41 osób w meczecie Al Noor, po czym udał się do następnego, odległego o 5 km. Tam naprzeciw stanął bezbronny 48 letni Abdul Aziz, który uczestniczył razem z rodziną w modlitwach Postanowił odwrócić uwagę napastnika od osób w meczcie, chwycił terminal do kart płatniczych i wybiegł na zewnątrz, rzucił w niego terminalem. Sprawca zaczął strzelać w kierunku mężczyzny. Aziz schował się za zaparkowanymi samochodami. Sprawca wrócił do auta, by wziąć kolejny karabinek. Aziz pobiegł za nim krzyczac "Chodź, jestem tutaj!". "Próbowałem skupić jego uwagę na mnie. Nie chciałem, by wszedł do meczetu" Aziz rzucił kamieniem w kierunku samochodu i wybił szybę. Napastnik zaczął odgrażać się, potem szybko odjechał. Mężczyzna uratował kilkadziesiąt istnień, zniechęcając napastnika do realizacji swojego planu Abdul Aziz pochodzi z Afganistanu, tłumaczył, że w chwili spotkania z napastnikiem nie czuł strachu i działał jak na "autopilocie".

muzełmanie są bardziej stadni i tym nasz pokonają


szukanie raju, moim celem

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365