Racjonalista - Strona głównaDo treści
Umowa w kulturze europejskiej

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
03-03-2019 23:00Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Umowa w kulturze europejskiej
Ocena 1 na 1
Kupuje stosunkowo dużo usług internetowych pochodzących z różnych krajów, co najmniej połowę od usługodawców amerykańskich, USA wciąż wiedzie prym w sieci, a resztę z całego świata.

Ostatnio akurat testuję dostawców usług telefonii voip. Popróbowałem NEXMO, 3CX i doszedłem do europejskiego SIPGATE gdzie również zrobiłem sobie konto testowe a tam:

Jetzt kostenlos testen
- voller Funktionsumfang
- Testphase endet automatisch
- ohne Angabe von Bankdaten

Co można przetłumaczyć tak:

Wypróbuj za darmo już teraz
- Pełna funkcjonalność
- Faza testowa kończy się automatycznie
- bez podawania danych banku

Szczególnie interesujące wydały mi się 2 ostatnie punkty tej krótkiej oferty:
- Faza testowa kończy się automatycznie
- bez podawania danych banku

Pomyślałem - po co ktoś o tym w ogóle pisze?
Choć właściwie natychmiast wiedziałem dlaczego ktoś to napisał.

A czy Wy wiecie?
signup.sip(*)51650170-1705116059.1551650170
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>Szczególnie interesujące wydały mi się 2 ostatnie punkty tej krótkiej oferty:
>- Faza testowa kończy się automatycznie
>- bez podawania danych banku

>Pomyślałem - po co ktoś o tym w ogóle pisze?
>Choć właściwie natychmiast wiedziałem dlaczego ktoś to napisał.

A dlaczego akurat w kulturze europejskiej ?

Wezmy to co napisales w innym watku:

Cytat:
Tym różnią się amerykańskie serwisy od europejskich, co warto podkreślić, że europejscy dostawcy usług zawsze próbują robić użytkowników w konia.
Za Netflix nie zapłacisz to wyłącza Ci dostęp.
Kupisz usługę w Europie to jak w banku masz automatyczne przedłużenie umowy w ogolnych warunkach umowy jak nie wypowiesz jej w odpowiednim czasie i odpowiedniej formie i za miesiąc firme windykacyjna w domu.


To nie jest tak do konca prawda jeżeli chodzi o tego Netflixa.

W Netflixie tez jest mozliwosc wyprobowania uslugi przez miesiac za darmo.

Jednak kazdy uwazny czytelnik regulaminu zwroci uwage na punkt 2.3:

2.3. We will charge your Payment Method for your monthly membership fee at the end of the free trial period unless you cancel your membership prior to the end of the free trial period. To view the monthly membership price and end date of your free trial period, visit our website and click the "Billing details" link on the "Account" page.

Co oznacza, ze jezeli przed uplywem miesiaca, samodzielnie nie wypiszesz się, to z automatu przejdziesz na normalną subskrypcje i zostaniesz obciazony oplatą za pierwszy miesiac natychmiast po zakonczeniu testu.

sam bym tego nie zauwazyl, gdyby nie to, ze podpietą karte doladowuje bitcoinem i zawsze dopiero chwile przed tym jak chce cos kupic i nie mieli z czego sciagnac.
(polecam takie rozwiazanie do czasu az uslugodawcy nie zaczna bezposrednio akceptowac BTC, chociaz przy voip juz pewnie wielu akceptuje)


.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
A gdy nie dali rady ściągnąć, czy dostałeś po 15 dniach wezwanie do zapłaty pod groźbą przymusowej egzekucji?

Bo jeśli nie dostałeś to poznaj europejską kulturę.

Choc zależność jest taka, że im bardziej na Wschód tym więcej grozb i przemocy w stosunkach społecznych a zatem więcej robienia bliźniego w bambuko.
04-03-2019 21:47 
 Ocena 1 na 1
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)
>A gdy nie dali rady ściągnąć, czy dostałeś po 15 dniach wezwanie do zapłaty pod groźbą przymusowej egzekucji?

No nie, ale mam inna historie: na allegro kiedys jak nie oplacilem 23zł prowizji od sprzedazy to dostawalem maile, ze podadzą mnie do firmy windykacyjnej xD Zaniepokoilem sie, ze mi przy okazji konto zablokują, a towar mi sie tam dobrze sprzedawal, wiec w koncu im to 23 zł zaplacilem.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Amerykanie zrozumieli coś, czego Europejczycy nie dają rady. Wyłapia klienta na 3 miesiące, potem zrobi sobie 4 miesiące przerwy, potem wróci na 5 miesięcy, potem znowu zrobi sobie przerwę i przez 5 lat będą mieli zadowolonego klienta na 2 lata, który opowie wszystkim, że Netflix jest super.

Europejczycy wierzą, że jak zrobią człowieka w konia na 200 EUR to chwyca Pana Boga za nogi a w rzeczywistości tworza sobie wroga, który nigdy do nich nie wróci i już zawsze będzie uważał ich za złodziei.
05-03-2019 08:24 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>A gdy nie dali rady ściągnąć, czy dostałeś po 15 dniach wezwanie do zapłaty pod groźbą przymusowej egzekucji?
>No nie, ale mam inna historie: na allegro kiedys jak nie oplacilem 23zł prowizji od sprzedazy to dostawalem maile, ze podadzą mnie do firmy windykacyjnej xD

I to jst możliwe bo mają dane dokładne.

> Zaniepokoilem sie, ze mi przy okazji konto zablokują, a towar mi sie tam dobrze sprzedawal, wiec w koncu im to 23 zł zaplacilem.

1. Na Allegro masz umowę ogólną jak zakładasz konto, nie płacisz za konto tylko za transakcje i to jest dużo szersze ogólnie w sensie prawnym (mi. oparte o prawodawstwo ogólne RP) niż zakup strumienia danych.

2. Ja się tam szybko z Netflix wypisałem i nie zamierzam wracać nigdy. Jakieś niejasne te zasady. Ogólnie z definicji nie uznaje żadnych SMS opłat itp. tylko przelew w sensie klasycznym.
05-03-2019 18:03 
 Ocena 1 na 1
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>>>A gdy nie dali rady ściągnąć, czy dostałeś po 15 dniach wezwanie do zapłaty pod groźbą przymusowej egzekucji?
>>No nie, ale mam inna historie: na allegro kiedys jak nie oplacilem 23zł prowizji od sprzedazy to dostawalem maile, ze podadzą mnie do firmy windykacyjnej xD
>I to jst możliwe bo mają dane dokładne.

Oczywiscie ze jest mozliwe, ale czy jest oplacalne, gdy
mamy do czynienia z cwaniakiem majacym wszystko w dupie ?

Cwaniak sie w sadzie i tak nie przyzna, ze zawarl umowe
i bedzie sie od wszystkiego odwolywal, a windykator zarobi jeszcze
od cwaniaka dodatkowo pozew za nekanie i bezpodstawne pomowienia. To jest
wasz swiat ktory nie promuje uczciwych ludzi chcacych odzyskac naleznosci
tylko wlasnie cwaniakow !
Nie ma nadziei na odzyskanie tych 23 zl, bo niestety
cwaniak nie posiada formalnie zadnych ruchomosci ani nieruchomosci, ktore daloby sie
zajac i nie mozna ustalic z czego sie utrzymuje.

Koszty egzekucji i ta znacznie przewyzszaja 23 zl, bo nawet bez posrednictwa firmy
windykacyjnej w tym e-sadzie zaplacisz przynajmniej 30 zl za samo zlozenie pozwu. A
gdzie tu koszty dalszego toku sprawy, w tym koszty komornicze ? I nie ma zadnej gwarancji, ze to 23 zl + koszty uda sie odzyskac. Moim zdaniem (w waszym swiecie) gra nie warta swieczki.

Wasz ukochany system po prostu nie spelnia swojej roli, bo górą nie jest
ten kto jest uczciwy, tylko ten kto lepiej zna prawo. Powoduje to ogromne
marnotrastwo zasobów ludzkich, bo bardziej się opłaca poświęcać mase energii na studiowanie prawa, niż na normalny wkład w rozwój gospodarki, przekladajacy sie na dobrobyt innych ludzi. Ile energii zostaje w ten sposob bezpowrotnie zmarnowane (w gospodarce waszego systemu) latwo obliczyc sprawdzajac ile zarabiają wszysycy prawnicy.

.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>marnotrastwo zasobów ludzkich

Kłamstwo i przemoc im poplaca.

Ci ludzie nie mogą pojąć, że uczciwa praca i dobra współpraca przyniosą im 100x wiecej korzyści niż zrobienie bliźniego na 200 EUR w konia. Oni wierzą święcie, że warto być cwanym i tylko cwaniaków cenią, gardząc każdym kto cwany nie jest.
05-03-2019 18:20 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
> To jest
>wasz swiat ktory nie promuje uczciwych ludzi chcacych odzyskac naleznosci
>tylko wlasnie cwaniakow !
Nie ma nadziei na odzyskanie tych 23 zl, bo niestety
>cwaniak nie posiada formalnie zadnych ruchomosci ani nieruchomosci, ktore daloby sie
>zajac i nie mozna ustalic z czego sie utrzymuje.

Co na to organizatorzy internetowych zbiórek? Najpopularniejszą witryną crowdfundingową jest amerykański Kickstarter, który od problemu umywa ręce, a pełną odpowiedzialność za projekty zrzuca na ich założycieli. Poszkodowani, sprawiedliwości mogą domagać się w sądzie, ale nie robią tego zbyt często - dla wielu odzyskanie pięćdziesięciu czy stu dolarów nie jest warte zawalenia się papierami i spotkania z sędzią.

www.newswe(*)kickstarter-newsweekpl/w1h29z6

Krystian? Czy wy z Nieba piszecie? Bo tu na ziemi to Krystian nie ma zaufania do nikogo i szyfruje klucz (szyfruje....w snach)
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Krystian? Czy wy z Nieba piszecie? Bo tu na ziemi to Krystian nie ma zaufania do nikogo i szyfruje klucz (szyfruje....w snach)

Zgadza się, nikomu nie ufam a już na pewno nie innym ludziom, ludzie to nie są przyjazne istoty.

I tworzę model, w którym czlowiek posługujący się kryptograficznie zabezpieczonymi swiadectwami wlasnosci i środkami pieniężnymi nie potrzebuje nikomu zaufać a jednocześnie może świadczyć sobie wzajemnie z innymi.

Obowiązuje proste zasady.
Nikomu nie udostępniasz własnego klucza szyfrujacego abyś samodzielnie panował nad własnym mieniem.
Sprzedajesz świadczenia i własność wyłącznie za kasę a nie za obietnice kasy.
Nie używasz przemocy przeciw innym.
05-03-2019 22:00 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Krystian? Czy wy z Nieba piszecie? Bo tu na ziemi to Krystian nie ma zaufania do nikogo i szyfruje klucz (szyfruje....w snach)
>Zgadza się, nikomu nie ufam a już na pewno nie innym ludziom, ludzie to nie są przyjazne istoty.

I vice versa

Kickstarter.

I tak. Zbierz fundusze na tą strefę. Warunek pozyskania. Strefa działa. Taka Twoja jest logika.

Czyli zrób otwórz przetestuj. Gdy zadziała dostaniesz kasę.



>I tworzę model, w którym czlowiek posługujący się kryptograficznie zabezpieczonymi swiadectwami wlasnosci i środkami pieniężnymi nie potrzebuje nikomu zaufać a jednocześnie może świadczyć sobie wzajemnie z innymi.
>Obowiązuje proste zasady.
>Nikomu nie udostępniasz własnego klucza szyfrujacego abyś samodzielnie panował nad własnym mieniem.
>Sprzedajesz świadczenia i własność wyłącznie za kasę a nie za obietnice kasy.
>Nie używasz przemocy przeciw innym.



Nudne to się już zaczyna robić po tylu latach. Głównie gadasz i gadasz. Puste frazesy i demagogia.
Zacznij działać. Jest crowdfunding są różne możliwości. Zacznij przekuwać to na działanie.
05-03-2019 22:23 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Jestem w drodze do i działam.
Tak to musi wyglądać na tym etapie.
W tej chwili jestem całkowicie bezsilny, nie mam nic prócz własnej wiary.
Wszystko co mogę w tej chwili to szerzyć własne przekonania i czekac az wreszcie ktoś zechce tego co ja.

Kto miałby do mnie teraz przystac skoro mam tylu sprawnych przeciwników? Ludzie chcą żyć szczęśliwie a nie walczyć z całym światem. Dopóki Was jakoś nie osłabie na wielu sprzymierzeńców liczyć nie mogę. Wszyscy kierują się uznanymi autorytetami, wierzą tym, którym większość wierzy. Przebić się przez to z czymś odmiennym graniczy z cudem, którego chce dokonać.

I jak się nie pochoruje od jadu co poniektórych to może dokonam. Jeszcze się zobaczy. Łatwo nie będzie.
farmer (22440 punktów)

>Kto miałby do mnie teraz przystac skoro mam tylu sprawnych przeciwników?

Zrób to na Kickstraterze. Tam masz cały świat.

>W tej chwili jestem całkowicie bezsilny, nie mam nic prócz własnej wiary.

Po czym wnosisz? Po krytyce? Powiedz kto ci broni pozyskać crowdfunding? Logujesz się piszesz co trzeba i czekasz(nie nie czekasz działasz)? I nawet wbrew Twojej logice możesz pozyskać środki na swój pomysł.

Nie nie jesteś bezsilny. Gdzie widzisz bezsilność? W dostępie do milionów dolarów? Do rozmów z ludźmi z całego świata? Chyba lepiej jak teraz to nie było nigdy wcześniej w możliwościach.

Boisz się krytyki z jaką spotykasz się na tym forum w rozmowach z innymi gdzie indziej?
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Wykorzystam pieniądze współczesnego systemu, żeby system podważyć.

Wszyscy, którzy zgromadzili w nim oszczędności pieniężne rzucą się, żeby mnie w tym przedsięwzięciu wesprzeć.

Dobre

Nie żebym nie miał w tym doświadczenia
polakpotrafi.pl/projekt/wirtualna-waluta
06-03-2019 10:10 
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)
>W tej chwili jestem całkowicie bezsilny, nie mam nic prócz własnej wiary.
Przykro mi, nie jestem psychiatrą

>Wszystko co mogę w tej chwili to szerzyć własne przekonania i czekac az wreszcie ktoś zechce tego co ja.

Szerzysz nieodwodnione mantry i uciekasz od pytań i argumentów

>Kto miałby do mnie teraz przystac skoro mam tylu sprawnych przeciwników? Ludzie chcą żyć szczęśliwie a nie walczyć z całym światem.
Tak, ludzie chcą żyć szczęśliwie a nie ślepić cały czas w komp, czy ktoś im nie podniósł podatku od wrotek, albo na ile jeszcze wystarczy debetu na podatek, czy już trzeba się pakować z domu i przyjdą osiłki i wyniosą

>Dopóki Was jakoś nie osłabie na wielu sprzymierzeńców liczyć nie mogę.
Znalazłeś choć jednego?

>Wszyscy kierują się uznanymi autorytetami, wierzą tym, którym większość wierzy. Przebić się przez to z czymś odmiennym graniczy z cudem, którego chce dokonać.
Przykro mi, nie jestem psychiatrą

>I jak się nie pochoruje od jadu co poniektórych to może dokonam. Jeszcze się zobaczy. Łatwo nie będzie.
Przykro mi, nie jestem psychiatrą


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
j23a (1186 punktów)
>>I to jst możliwe bo mają dane dokładne.
>Oczywiscie ze jest mozliwe, ale czy jest oplacalne, gdy
>mamy do czynienia z cwaniakiem majacym wszystko w dupie
>Cwaniak sie w sadzie i tak nie przyzna, ze zawarl umowe

Takie tłumaczenie nie przejdzie w tym przypadku - masz konto z określonym regulaminem, zgodziłeś sie i na postawie tego konta handlujesz. Coś takiego jak piszesz da się zrobić poprzez transakcję poza Allegro (fizyczne wysłanie forsy i przedmiotu z wykorzystaniem Allegro do opisu przedmiotu) z tym że wtedy nie ma opłaty i tak.
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>masz konto z określonym regulaminem, zgodziłeś sie i na postawie tego konta handlujesz.

Takie twierdzenie trzeba udowodnić. To nie jest tak, że to co powie allegro to jest jakaś świętość przyjmowana za dogmat. To oni muszą udowodnić, że to co mają w swoich bazach danych jest zgodne z prawdą. Inaczej allegro mogłoby wpisać dowolny dług dowolnej osobie.

Nie przepuszczajmy żadnych założeń bez dowodu:

www.youtube.com/watch?v=eoxbVWIl67Q

.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>masz konto z określonym regulaminem, zgodziłeś sie i na postawie tego konta handlujesz.
>Takie twierdzenie trzeba udowodnić. To nie jest tak, że to co powie allegro to jest jakaś świętość przyjmowana za dogmat. To oni muszą udowodnić, że to co mają w swoich bazach danych jest zgodne z prawdą. Inaczej allegro mogłoby wpisać dowolny dług dowolnej osobie.
>Nie przepuszczajmy żadnych założeń bez dowodu:
>www.youtube.com/watch?v=eoxbVWIl67Q

Teraz banki nie przesyłają już nawet papierowych wyciągów, nie mówiąc o podpisie na tych wyciągach osoby uprawnionej.
Wszystko co masz to zrzut ekranu, na który każdy sadzie popuka się w głowę jeśli prawnik banku powie, ze to bzdury. Jestes calkowicie zalezny od woli ludzi banku.

Bank ma przy tym prawo do wystawiania tytułów egzekucyjnych, nawet sąd tego nie robi tylko sam bank.
Kiedys dzięki temu prawu, po przelewie wierzytelności na bank i wystawieniu przez bank tytułu do trefnej należności tysiące Januszy zostało zrobionych w konia. Po prostu nie rozumieli jak się cwaniaki na tym prawie uwlaszczyli.

Najlepsze jest jednak to, ze urzędasy już wymyślają forme pieniądza w postaci przymusowego depozytu w prywatnym banku. To już jest kuriozum.

Normalnie zmowa urzędników z kapitalistami w żywe oczy zwykłego obywatela i pusty śmiech z jego całkowitej bezsilności i zależności.
15-03-2019 15:51 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>Teraz banki nie przesyłają już nawet papierowych wyciągów, nie mówiąc o podpisie na tych wyciągach osoby uprawnionej.

Jak nie jak tak (Alior bank).

>Wszystko co masz to zrzut ekranu, na który każdy sadzie popuka się w głowę jeśli prawnik banku powie, ze to bzdury. Jestes calkowicie zalezny od woli ludzi banku.

No to zwiną mi miesięczną pensje (mam drugi bank z rezerwą awaryjną), powiem dziękuje i finał. Od tego się nie umiera. Wszystkie banki chyba nie poumawiane ?
W KONOPKERAJ jak masz jedno konto to pewnie się da (pytania czekają!).

>Bank ma przy tym prawo do wystawiania tytułów egzekucyjnych, nawet sąd tego nie robi tylko sam bank.

No ale przecież nie mogą mi na lewo wpisać minusa jak nie mam żadnej formy brania debetu. Jak to sobie technicznie wyobrażasz? Wymyśla wszystko wstecz, umowę na debet kartę, limit na dziesiątki tysiaków, jakaś specjalna, złota, podpisy itp. Poważny bank? Bez jaj.

Takie jaja to ponoć robili windykatorzy jak widzieli że trafili na jelenia co takiego nie spuści do szamba od razu (np. dług z 2004 za jakieś tam konta telefoniczne czy z TV SAT), na parę stówek naturalnie. Na tyle dużo że na wódkę starczy ale realne i na tyle mało by była szansa że przeciętniak odpuści. I to sobie wyobrażam. Dzwoni Knopke na moją komórkę (wieczorem, jak jestem na spacerze i podziwiam z kundlicą wschód księżyca w pełni coby mnie wkurzyć dodatkowo) i mówi że mój ojciec ma dług w TV który odziedziczyłem. Ja to oczywiście pieczołowicie odkręciłem i sprawdzałem w bankach po jeg śmierci ale zawsze by mnie matołek zaniepokoił że coś przegapione itp. Ponoć ganiał za komórkowymi długami jak sam tu pisze więc szansa jest. Na to że trafi emeryta co się boi też.

>Kiedys dzięki temu prawu, po przelewie wierzytelności na bank i wystawieniu przez bank tytułu do trefnej należności tysiące Januszy zostało zrobionych w konia. Po prostu nie rozumieli jak się cwaniaki na tym prawie uwlaszczyli.

Możesz rozwinąć.

>Najlepsze jest jednak to, ze urzędasy już wymyślają forme pieniądza w postaci przymusowego depozytu w prywatnym banku. To już jest kuriozum.

Coś więcej?
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Poważny bank? Bez jaj.

Wyjaśnij dlaczego miałbyś zaufać komuś, kto Ci nie ufa?
Wytłumacz dlaczego ktoś miałby mieć tyle władzy nad Tobą, żeby moc zmienić zapis twojej własności?
Ja na taką władzę innych ludzi nad sobą, o których chciwości i bezwzglednosci mogłem sie już przekonać, nie zgadzam się.
16-03-2019 17:04 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>Poważny bank? Bez jaj.
>Wyjaśnij dlaczego miałbyś zaufać komuś, kto Ci nie ufa?

Knopke co ty za przeproszeniem ....
To ma być dyskusja?
Skasowałeś prawie całą wypowiedź i na koniec jakaś jęki i lęki od czapy. Litości.
argument to by był jakbyś podał jak mi ten bank narobi lewego debetu. Np. na 50 tysiaków. Tak dokładnie., Dyrektor jest na mnie zły bo zaparkowałem nieudolnie i nie może wyjechać samochodem za 500 tys w salonie a mój jest za 1.5 tys na giłdzie z wiatrem i żaglami i postanawia dać nauczkę. Wg Twoje teorii jest dużo wyżej niż ja
bo ma pensje większą. I co robi ?

W ustrzelenie kredytu to bym uwierzył. W lewy debet nie.

>Wytłumacz dlaczego ktoś miałby mieć tyle władzy nad Tobą, żeby moc zmienić zapis twojej własności?

No to mi wyzeruje konto z części pensji ten bank, użyje zapas awaryjny i pójdę do innego. I już. Było wcześniej. Jaka władza? Pobiją mnie czy zera na ekranie zobaczę?

W KNOPKE RAJ to jest dopiero dupa. Sprzedaje chatę za 80 tys, zarabiam 2 tys (a przynajmniej tyle wpisane jest w system [1]) i mi kasuje sam z automatu 76 tysiakow, tak? No bo nie wolno mieć oszczędności ponad 2x to co posiadasz a jak sprzedam to mam mienie ruchome tylko. I to jest fajne, nie? Bo tą, jak jej tam, koncentracje nadmierną (na koncie) zrobiłem. Ty czasem czytasz co sam piszesz? Bo wiesz, są granice jednak, przynajmniej dla mnie. Zaczynasz ja osiągać. To jest trolling na poziomie przedszkola a nie dyskusja.

[1] Tu dopiero będzie pole do nadużyć.
Zarabiać mogę różnie, zdalnie a nie w strefie, w EU,$. Funtach itp. Poza tym zarobek to jedno a wpis limitu drugie (limit nie podlega zbytniej weryfikacji i restrykcjom, to tak jak w banku nie dostaniesz pożyczki bo nie). Z czego niby ma wynikać że mi limitu nie zaniżą? Po jakim czasie odciąg forsy z powodu koncentracji się aktywuje? Od razu, po jakimś czasie, w jakiś terminach?

Pomijam że zaczynam dochodzić do wniosku że Ty kompletnie nie ogarniasz systemów z rekomendacją zaufania i hierarchią. A taka musi być ta Twoja baza. Przecież wpis limitu to tak na logikę musi mieć weryfikacje hierarchiczną (coś ala drzewo zaufania w SSL). To jakoś musi mieć umocowanie prawne, krtyptograficzne, techniczne i społeczne. Inaczej kumple Knopke wpisuje mi powiedzmy 1000 zł (czy KNOPIKOW, 1 KNOPIK = 1 zł). A ja zarabiam więcej. No to do kogo się odwołam teraz nawet majać wydruki czy inne argumenty jak to na ekranie jest i mam 1000 i ? Jaka jest wymienność zwierzchnika tego gościa, zasady jego mianowania itp.

Tobie się pewnie wydaje że państwo w miniaturze (KNOPKERAJ) to coś szyfrowanie danych w gpg. Faktycznie nikt tego w sensie algorytmu nie złamał a wszystkie sprawy o coś konkretnego na komputerach, pedofilie, narkotyki na poważnie itp to były z aresztowaniem tak by gościu kompa ne wyłączył, inaczej klapa bez hasła a torturować się nie da
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>W KNOPKE RAJ to jest dopiero dupa. Sprzedaje chatę za 80 tys, zarabiam 2 tys (a przynajmniej tyle wpisane jest w system [1]) i mi kasuje sam z automatu 76 tysiakow, tak?

Nie tak.
Masz dom warty 80.000 to masz limit oszczędności 80.000 i automatyczny debet -80.000.

Jesli dom sprzedasz i uzyskasz kasę to twój limit i debet zacznie maleć w tempie 1/10 twoich ostatnich obrotów pieniężnych i skoro to bylo 2000 miesięcznie zatem w tempie 200 miesięcznie.

Z uzyskanych 80.000 musisz wydać 200 w pierwszym i każdy następnym miesiącu, żeby Ci kasa nie przepadła tylko żebyś zdążył ja skonsumowac.

Nic nie stoi na przeszkodzie, zebys nabył kolejną opodatkowana własność do wartosci blisko 80.000 a limit przestanie malec.

Gdybyś jednak nie chciał to masz wiele lat na to, żeby kasę wydać zanim twój limit w tempie 200/miesiąc spadnie do powiedzmy 4000.

Gdyby twoje przepływy pieniężne były dużo wyższe niż 2000/miesiąc wszytko dzialoby się znacznie szybciej.
16-03-2019 18:07 
 Ocena 2 na 2
j23a (1186 punktów)
>>W KNOPKE RAJ to jest dopiero dupa. Sprzedaje chatę za 80 tys, zarabiam 2 tys (a przynajmniej tyle wpisane jest w system [1]) i mi kasuje sam z automatu 76 tysiakow, tak?
>Nie tak.
>Masz dom warty 80.000 to masz limit oszczędności 80.000 i automatyczny debet -80.000.
>Jesli dom sprzedasz i uzyskasz kasę to twój limit i debet zacznie maleć w tempie 1/10 twoich ostatnich obrotów pieniężnych i skoro to bylo 2000 miesięcznie zatem w tempie 200 miesięcznie

Ostatnie obroty (nie licząc pensji) są na 80 tys.
Jak to rozliczasz rocznie to masz 104 tys rocznie przychodu (80 + 2*12), tak ?

Limit oszczędności wyniesie 4 tys po sprzedaży (jak rozumiem mienie ruchome się nie liczy)? Co z tym, to bez znaczenia? Do czego jest ten limit i
co to jest ten automatyczny debet?

>Z uzyskanych 80.000 musisz wydać 200 w pierwszym i każdy następnym miesiącu, żeby Ci kasa nie przepadła tylko żebyś zdążył ja skonsumowac.

A jak się sprawdza czy 80 tys to jest z chaty czy z zarobku czy ze zlecenia?
To jakoś na koncie jest, na różnych kontach czy co?
Jak nic nie kupie to po pierwszej wypłacie będzie na koncie (normalnym) 82 tys zł
(pomijam jakieś odsetki) i limit kontowy 4 tysiące. Z lekka to pokręcone.

Jak zamienie ileś tam forsy z konta na gotówkę/wyślę do banku poza strefe to co?

>Nic nie stoi na przeszkodzie, zebys nabył kolejną opodatkowana własność do wartosci blisko 80.000 a limit przestanie malec.
>Gdybyś jednak nie chciał to masz wiele lat na to, żeby kasę wydać zanim twój limit w tempie 200/miesiąc spadnie do powiedzmy 4000.

>Gdyby twoje przepływy pieniężne były dużo wyższe niż 2000/miesiąc wszytko dzialoby
się znacznie szybciej.

Kupuje samochód za 40 tys. Rozmyślam się, oddaje i cofam zakup. Wpływa mi powiedzmy 38 tysiaków od sprzedającego. I co wtedy?
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Jak to rozliczasz rocznie to masz 104 tys rocznie przychodu (80 + 2*12), tak ?

Dlatego syatem powinien sięgać głęboko wstecz, zeby okraslic naturalne dla danego czlowieka przeplywy.
Jedna znacząca transakcja nie powinna tego naturalnego obrazu zmieniać.
Przyjąłem 1/10 przeplywow ale przeplywow naturalnych a nie ze sprzrdazy majatku po rodzicach. Na pewno istnieje sposob okrealenia tego naturalnego przeplywu.

>Limit oszczędności wyniesie 4 tys po sprzedaży (jak rozumiem mienie ruchome się nie liczy)? Co z tym, to bez znaczenia? Do czego jest ten limit

Środki pieniężne mają istnieć tylko na potrzeby wymiamy praw wlasnosci i nie moga byc stodkiem gromadzenia wartosci. Gsyby mialy buc srodkiem gromadzenia wartosci oszczrdnosci musialby byc opodatkowane co zaburza caly system.
Limit oszczędności jest znacznie lepszym rozwiązaniem od podatku od oszczędności.

>co to jest ten automatyczny debet?

Masz jawnie dom o wartości 80.000, od którego płacisz podatek, to z automatu możesz wydawać kasę do poziomu -80.000. Ci którzy niczego nie mają i podatku żadnego nie płacą mogą kasę wydać tylko do 0.

>A jak się sprawdza czy 80 tys to jest z chaty czy z zarobku czy ze zlecenia?

Nie rozwijaniem tej kwestii i masz rację, że jest istotna. To wcale nie musi być podział na handel i usługi ale należy ustalić naturalny dla danego czlowieka obrót pieniędzmi.

>To jakoś na koncie jest, na różnych kontach czy co?

Sam mozezz opracować ten algorytm. Wiedzę, że się zaangażowałes. W tej chwili nie mam na pniu rozwiazania.

>Jak nic nie kupie to po pierwszej wypłacie będzie na koncie (normalnym) 82 tys zł
>(pomijam jakieś odsetki) i limit kontowy 4 tysiące. Z lekka to pokręcone.

UstUstawiłem tempo zmian na 1/10 naturalnego obrotu pieniężnego.

>Kupuje samochód za 40 tys. Rozmyślam się, oddaje i cofam zakup. Wpływa mi powiedzmy 38 tysiaków od sprzedającego. I co wtedy?

Wtedy to ma wpływ na twój naturalny obrot pieniężny ale nie taki istotny. Jeśli zaczynasz handlować na poważnie wtedy ten wpływ musi stać się istotny.

Handlarzowi robiacemy 100.000 na transakcjach w miesiąc limit spada ekspresowo. Robolowi, który sprzedał swój dom jeden raz w życiu latami.
17-03-2019 08:51 
 Ocena 2 na 2
j23a (1186 punktów)

>Jedna znacząca transakcja nie powinna tego naturalnego obrazu zmieniać.
>Przyjąłem 1/10 przeplywow ale przeplywow naturalnych a nie ze sprzrdazy majatku po rodzicach. Na pewno istnieje sposob okrealenia tego naturalnego przeplywu.

Pożyczam w zewnętrznym banku 100 tys na 20% w skali roku. Wprowadzam forsę do strefy,
kupuje chatę wartą 80 tys. Mieszkam w niej i ją remontuje (chodzi o remonty "artystyczne" dla ekscentryków - metaloplastykę w środku, spawanie artystyczne, specjalne malowania, uprawę ogrodu, rzeźby drewniane - nic co robią takie typowe firmy co malują czy remontują).
Sprzedaje ją za 130 tys (czy tyle dostaje bo taka jest umowa z docelowym użytkownikiem) i przez następny rok druga podobna chatą. W międzyczasie spłacając odsetki. Co jest naturalnym przepływem wtedy?

>>Limit oszczędności wyniesie 4 tys po sprzedaży (jak rozumiem mienie ruchome się nie liczy)? Co z tym, to bez znaczenia? Do czego jest ten limit
>Środki pieniężne mają istnieć tylko na potrzeby wymiamy praw wlasnosci i nie moga byc stodkiem gromadzenia wartosci. Gsyby mialy buc srodkiem gromadzenia wartosci oszczrdnosci musialby byc opodatkowane co zaburza caly system.

No dobrze ale na początku było 80 tys limitu i 80 tys debetu a teraz jest po 4 tysiące. Na co to konkretnie wpływa? Na koncie jest 80 tysiaków i tracę je w tempie
200 zł miesięcznie (pod warunkiem że system nie zaliczy czegoś więcej do zarobku miesięcznego i ten zarobek jest stały). I rozumiem że nic do tych 80 tys nie można dodać, tak ? Czy jak ?

Co z przypadkiem kiedy ktoś wpłaci mi 100 tys na konto? Bo tak?
Mając wcześniej dom za 80 tys albo bez.

Co z ludźmi np. dokonującymi tłumaczeń książek - mają wypłacane np. raz na rok albo rzadziej. Mieszka taki ze mną w domu i nie płaci za nic (to nie jest Knopke i nie popala ziółek po kątach tylko pracuje) - odda za jedzenie /etc po wypłacie. Jak ustalisz ten przepływ temu drugiemu? Jak np. tłumaczy 1.5 roku i wypłata.

Co z rolnikiem który z natury rzeczy na nierówny przepływ. Nie mówiąc o rolnictwie obecnym które jest bardzo zróżnicowane chociażby w aspekcie obecności obcego kapitału (prace polowe wynajętym sprzętem, wynajętymi ludźmi albo własnym parkiem maszynowym który też może być w kredycie.

>Limit oszczędności jest znacznie lepszym rozwiązaniem od podatku od oszczędności.

Masz podatek od zarobku a nie od oszczędzania z tego co wiem.

>>co to jest ten automatyczny debet?
>Masz jawnie dom o wartości 80.000, od którego płacisz podatek, to z automatu możesz wydawać kasę do poziomu -80.000. Ci którzy niczego nie mają i podatku żadnego nie płacą mogą kasę wydać tylko do 0.

Znaczy czekaj, mam niejako 160 tysiaków wtedy? To się jakoś rozmnaża?
Wydaje 120 tys, sprzedaje chatę za 80, mam -40 i limit -4. I co wtedy?

>>A jak się sprawdza czy 80 tys to jest z chaty czy z zarobku czy ze zlecenia?
>Nie rozwijaniem tej kwestii i masz rację, że jest istotna.

No bardzo wielu rzeczy nie przemyślałeś, dlatego wszyscy zarzucają Tobie popalanie ziółek w krzakach a nie system chociażby na poziomie rozważań na studiach.

> To wcale nie musi być podział na handel i usługi ale należy ustalić naturalny dla danego czlowieka obrót pieniędzmi.

Już to Tobie tłumaczyłem wcześniej. Nie da się wpisać tego w samą transakcję finansową i typowe konto. Musi być dodatkowy system klasyfikacji zajęć, kategorii i limitów. I tego nie da się wprost przenieść z systemów opłat rozproszonych jak Bitcoin tylko musisz mieć normalne biuro, urzędników, ich powoływanie, odwoływanie , hierarchię decyzyjną i sposób weryfikacji oraz odwołań.

>>To jakoś na koncie jest, na różnych kontach czy co?
>Sam mozezz opracować ten algorytm. Wiedzę, że się zaangażowałes. W tej chwili nie mam na pniu rozwiazania.

To Twój system, ja egzystuje bez większych problemów w obecnym. Jak mi się coś nie podoba to drastyczne przeludnienie, drastyczny, całkowicie zbędny przyrost naturalny, monstrualne europejskie miasta, zbyt dużo autostrad ./etc. Całkowity brak postępu w realnej automatyzacji pracy (powinno się pracować np. 4h a nie 8h albo jakoś inaczej (pielęgniarki/ lekarze w szpitalu 8 czy 12h co drugi, trzeci dzień czy jakoś tak, podobnie technicy) albo przynajmniej powinny być alternatywy skoro taki ponoć postęp jest. Realne kształtowanie kariery a nie przypadkowy chaos. Planowany, zrównoważony rozwój. I tego nie widzę. EU tez za dużo się wtrąca, za dużo polityki, bełkotu, fikcji, słabe szkolnictwo co wiedzie nas do katastrofy intelektualnej. Uleganie modom (FaceBook Są tez państwa lepsze niż RP (Hiszpania , Południowe Włochy) do życia przynajmniej wg mojej oceny (emigracje zawaliłem kiedyś - tego żałuje).

Więc na strefę się nie piszę totalnie. To Twoja fantazja, nie moja.

Może na hard surviwal na Syberii, na emeryturce i po przygotowaniu. Nowoczesny i na poważnie.

>>Jak nic nie kupie to po pierwszej wypłacie będzie na koncie (normalnym) 82 tys zł
>>(pomijam jakieś odsetki) i limit kontowy 4 tysiące. Z lekka to pokręcone.
>UstUstawiłem tempo zmian na 1/10 naturalnego obrotu pieniężnego.
>>Kupuje samochód za 40 tys. Rozmyślam się, oddaje i cofam zakup. Wpływa mi powiedzmy 38 tysiaków od sprzedającego. I co wtedy?
>Wtedy to ma wpływ na twój naturalny obrot pieniężny ale nie taki istotny. Jeśli zaczynasz handlować na poważnie wtedy ten wpływ musi stać się istotny.

A kto ocenia co jest na poważnie a co nie i jak się odwołać od decyzji?

>Handlarzowi robiacemy 100.000 na transakcjach w miesiąc limit spada ekspresowo. Robolowi, który sprzedał swój dom jeden raz w życiu latami.

Ale to jakoś musisz wyszacować, patrz też przykłady wyżej.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Wpadłem na jeszcze nowszy pomysł pod wpływem twojej wypowiedzi.

Kasa do limitu oszczędności wolna od opodatkowania a powyżej limitu opodatkowana podatkiem od własności.

Kasa powyżej limitu zostaje normalnie na koncie ale zjada ja w pewnym stopniu podatek.

Kasa w limicie wolna pd wszelkiego opodatkowania.
szarley (54912 punktów)
>Najlepsze jest jednak to, ze urzędasy już wymyślają forme pieniądza w postaci przymusowego depozytu w prywatnym banku. To już jest kuriozum.

Znów się świnka najarała, aż zwieracz puścił.....

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Najlepsze jest jednak to, ze urzędasy już wymyślają forme pieniądza w postaci przymusowego depozytu w prywatnym banku. To już jest kuriozum.
>Znów się świnka najarała, aż zwieracz puścił.....

A kto Ci nie pozwala zapłacić np. za samochód czy za mieszkanie walizką wydrukowanej makulatury grożąc karą i konfiskata ale odpycha Cię na siłę i na chama w stosunki zobowiązanie z prywatnym bankiem, o właścicielu którego informacji nigdzie nie zdobędziesz?
Duch święty czy urzędasy działający w zmowie z kapitalistami, którzy chcą mieć nad Tobą kontrolę - czytaj władzę?

A co gdybym w drodze po nowiutkiego mercedesa klasy S, od klas społecznych, zmienił zdanie i chciał sobie urządzić ognisko z makulatury z nadrukowanymi cyframi? Jak miałbym to zrobić z oszczędnościami w postaci zapisu należności na serwerach bankowych? Spalić serwer? Oni pewnie mają kopię w innej lokalizacji, zresztą dane pewnie trzymają w rozproszonej chmurze?

Będzie mi urzędas jeden z drugim określał czy swoje nogę puścić z dymem? Ze swoim robię co chce, nikomu nic do tego. Zdobyłem więc mogę zjarac.
szarley (54912 punktów)
Znów się świnka najarała, aż zwieracz puścił.....

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
j23a (1186 punktów)
>>>Najlepsze jest jednak to, ze urzędasy już wymyślają forme pieniądza w postaci
>A co gdybym w drodze po nowiutkiego mercedesa klasy S, od klas społecznych, zmienił zdanie i chciał sobie urządzić ognisko z makulatury z nadrukowanymi cyframi? Jak miałbym to zrobić z oszczędnościami w postaci zapisu należności na serwerach bankowych? Spalić serwer? Oni pewnie mają kopię w innej lokalizacji, zresztą dane pewnie trzymają w rozproszonej chmurze?

No nie wiem jak w salonie ale jak kupujesz prywatnie to możesz mieć gotówkę i nawet jest to mile widziane.

Ja zresztą po nauczce z brakiem realizacji karty w sklepie (oczywiście środki i ustawienia ok) też gotówkę preferuje.
Nie wiem jak Berlin (jak ja byłem to marki przyjmowali) ale u mnie wszędzie gotówka mile widziana. W sklepie, na poczcie (tam się nawet chyba wszystkich operacji kartą nie da bezpośrednio), na benzynowej stacji itp. Gotówka to gotówka i już. Jak zgubisz nie masz konsekwencji i podobnie. Bierzesz dowód, wybierasz w siedzibie banku gotóweczkę i finał. I nie trzeba się bawić np. po drodze w parkowanie w krzakach na górce, odpalanie laptopa, łączenie z GSM, deszyfracje dysku, logownie do konta operacyjnego, sprawdzanie ssl banku, logowanie na konto banku, sprawdzanie co i jak i ewentualnie (jak jakieś operacje z autoryzacją podwójną) logowanie komórką do sieci i odbieranie SMS. Ja lubię proste życie. A takie zabawy z przelewami to dobre w domu do zakupów gdzieś na Allegro czy innym stm. Potrafię to też

>Będzie mi urzędas jeden z drugim określał czy swoje nogę puścić z dymem? Ze swoim robię co chce, nikomu nic do tego. Zdobyłem więc mogę zjarac.

W KNOPKERAJ nie ma gotówki przecież
15-03-2019 16:05 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>masz konto z określonym regulaminem, zgodziłeś sie i na postawie tego konta handlujesz.
>Takie twierdzenie trzeba udowodnić.

Było wcześniej.
Hierarchia zaufania (to czego nie ma strefa KnopkeRAJ).
Pierwsza umowa (ja jestem od chyba 2001 na Allegro) była z potwierdzeniem papierowym, list. umowa itp.
Później transakcje i budowanie zaufania.

>To nie jest tak, że to co powie allegro to jest jakaś świętość przyjmowana za dogmat. To oni muszą udowodnić, że to co mają w swoich bazach danych jest zgodne z prawdą.

Masz historie wpłat, przelewy, opinie i materialne przedmioty.
To nie bzdura klasy BITCOIN.

> Inaczej allegro mogłoby wpisać dowolny dług dowolnej osobie.

Nie wiem czy to czymś realnie grozi poza kasacją konta.
Przecież muszę mieć przedmiot, odebrać, wysyła go osoba trzecia, poczta itp.
Jak to wszystko konsekwentnie sfingujesz?

Wpiszą mi lipę, nie zapłacę prowizji i co?
Przedmiotu nie ma, poza Allegro nikt nie poszkodowany.
Co dalej?

Uwierzę w jakieś niewielkie wałki, 20-30 zł zwłaszcza jak masz jakąś sprzedaż już itp. To dopiszą, tam pomnożą, czegoś nie doczytasz, machniesz ręką i już. W nic na skalę kataklizmu na pare/parenaście tysiaków.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>To nie bzdura klasy BITCOIN.

Bitcoin całkowicie przeobrazi ludzkie społeczeństwo, to pierwowzor jawnej, rozproszonej księgi kapitału o kryptograficznie zabezpieczonym zapisie.

W ciągu następnych lat bitcoin wpłynie zasadniczo na życie każdego człowieka.
16-03-2019 17:45 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>To nie bzdura klasy BITCOIN.
>Bitcoin całkowicie przeobrazi ludzkie społeczeństwo, to pierwowzor jawnej, rozproszonej księgi kapitału o kryptograficznie zabezpieczonym zapisie.

A czym to się różni od normalnej forsy (poza tym że niestabilne) ?

Teoretycznie (jak się zgodzisz na M$) można koparkę postawić
Ale mi zysk - jakiekolwiek zasilanie (nawet z fotopaneli), sieć itp to jest za normalną forsę. Przynajmniej w części. Od zera to sobie można piecyk do grzania tyłka/wody na drewno pospawać (elementy ze złomu, z gazami spawalniczymi i stopiwem gorzej ale powiedzmy że to już prawie samemu - kwestia proporcji i możliwości). I jak to Syberia/okolice nazbierać drzewa. Wiesz co to w ogóle zero technika jest? Czyli co z tym Bitcoinem ? Jakiś konkretny wirus na M$ i ja się śmieje (afera z Kasperskim jest jak smok, wyroki po kilkanaście lat pudła też). Porządne kompy w chacie to ocaleją, reszta też ale infrastruktura w znacznej części tych Bitcoinów poleci w diabły. Wiesz w ogóle jak to działa?

>W ciągu następnych lat bitcoin wpłynie zasadniczo na życie każdego człowieka.

Jak? Ja dostaje wypłate przelewem na konto, część zostaje do przelewów elektronicznych, część na gotóweczkę (w dwóch ratach/miesiąc jakby zgubić/ktoś podprowadził).

To co za różnica czy to jest EU, $, zł czy coś innego. Cyfra to cyfra, papier to papier.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>To co za różnica czy to jest EU, $, zł czy coś innego. Cyfra to cyfra, papier to papier.

Zgadza się.
Chodzi jedynie o rozkład liczbowy i wliczylbym w to również złoto. Rozkład złota określa jedynie pewien rozkład liczbowy.

Bitcoin nie jest efektywnym rozwiązaniem, ze względu na energochlonnosc ale jest pierwowzorem rozproszonego zapisu i w sieci globalnej.
17-03-2019 09:11 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)

>Chodzi jedynie o rozkład liczbowy i wliczylbym w to również złoto. Rozkład złota określa jedynie pewien rozkład liczbowy.

Ale typowe pieniądze są uznawane. A Bitcoin to jakaś bzdura do zabawy (nie pisz mi że w Finlandi czy gdzieś są z tym bankomaty
Bitcoin istnieje ponieważ są normalne pieniądze. I albo zamieniasz bezpośrednio albo kopiesz co też jest formą zamiany w miarę bezpośredniej bo nie można z natury rzeczy (konieczność istnienia sieci globalnej) zrobić tego od zera samemu.

Od zera to można w ogródku postawić dymarkę i wytopić stal - jeden japoniec się tak bawi tworząc te ich super miecze w dolinie jakiejś rzeki (kwestia dostępu do tlenków). To rozumiem jest produkcja w miarę pierwotna, są też okolice do przyjęcia. Skuwany z warstw miecz nie jest może prosty do produkcji (oni tam w ogóle z jakaś ideologią szaleją przy okazji) ale w konstrukcji jest prosty, brak ruchomych części chociażby itp. Z bardziej złożonym systemem jak koło młyńskie będzie większy problem.

Ale nie Bitcoin.

>Bitcoin nie jest efektywnym rozwiązaniem, ze względu na energochlonnosc ale jest pierwowzorem rozproszonego zapisu i w sieci globalnej.

Sieć p2p też
I co z tego.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Bitcoin to tylko zmiana formy zapisu rozkładu liczbowego opisującego hierarchię między ludźmi.

Zapis rozkładu ludzkiej hierarchii na serwerze banku, oznaczenie jej poprzez rozdanie bilecikow z nadrukiem 100zl, czy zawarcie jej w rozkładzie złota co się mieni w słońcu nie jest kreacja pieniądza prawdziwszego od bitcoina.

Ludziom zdaje się, że zadrukowany papier czy liczba wyświetlająca się na stronie banku jest prawdziwym pieniądzem przez ich bezmyślna wiarę w instytucje centralne.

Jestem takim samym przeciwnikiem instytucji centralnych jak nieograniczonej koncentracji kapitału.

Jeśli narzekasz na potężne miasta z ich centrami finansowymi, potężne autostrady czy wielkie rury tranferujace paliwo, od którego wszyscy jesteśmy zależni to wiedz, że ich istnienie jest wyrazem panującej wśród ludzi hierarchii.

Jedynym sposobem na rozproszenie miasta, autostrady czy rury zasilającej w paliwo jest rozproszenie własności.

Mój model ma ograniczać koncentracje własności, która w tej chwili jest nieograniczona. Współczesny model społeczny zaprowadzi nas do do zupełnego monopolu, który będzie można rozbić jedynie wywołując ludzka wojnę.
17-03-2019 09:55 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>Bitcoin to tylko zmiana formy zapisu rozkładu liczbowego opisującego hierarchię między ludźmi.
>Zapis rozkładu ludzkiej hierarchii na serwerze banku, oznaczenie jej poprzez rozdanie bilecikow z nadrukiem 100zl, czy zawarcie jej w rozkładzie złota co się mieni w słońcu nie jest kreacja pieniądza prawdziwszego od bitcoina.

Typowy pieniądz jest realniejszy bo działa jako środek wymiany.

>Ludziom zdaje się, że zadrukowany papier czy liczba wyświetlająca się na stronie banku jest prawdziwym pieniądzem przez ich bezmyślna wiarę w instytucje centralne.

Jeżeli pisze że zerowanie konta w banku (z miesięczną pensją) nie zrobi mi kataklizmu to znaczy że za bardzo w to nie wierze. Chyba logiczne
Znam ludzi którzy podobno stracili duże sumy przez karty płatnicze, dla mnie to jakieś hardcore

Masz jakąs mantrę z tą koncentracją.
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>nie pisz mi że w Finlandi czy gdzieś są z tym bankomaty

Wszędzie są z tym bankomaty. U mnie gotówka za
BTC wychodzi z dowolnego bankomatu, nawet
w soboty, swieta i niedziele niehandlowe.

Chcesz wiedziec w jaki sposob uplynnic BTC tak
zebys odebrał gotowke w dowolnym bankomacie ?

Wchodzisz na strone localbitcoins.com, znajdujesz polską oferte
kupna BTC za wyplate gotowki w bankomacie BLIKiem, wysylasz
swoje BTC na konto escrow serwisu, od sprzedawcy
dostajesz kod z ktorym idziesz do pierwszego
lepszego bankomatu i wyplacasz gotowke.
Nawet nie musisz miec wlasnego konta w banku.

Najlepszy sposob jezeli chcesz uplynnic swoje BTC a przy tym:

1. Nie pozostawic zadnych sladow w systemie bankowym

2. Nie zdradzac swojej tozsamosci i nie pokazywac nikomu
swojego dokumentu zniewolenia

3. Nie spotykac sie osobiscie ze sprzedawcą (bo to zawsze
jest bardziej niebezpieczne, a poza tym sprzedawca wiedziałby
jak wygladasz i mogliby cię znaleźć)

.
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>Jak to wszystko konsekwentnie sfingujesz?

Nie potrzeba do tego wielkiej filozofii, Wystarczy ze np. oszust uzyskałby chwilowy dostęp do Twojego konta bankowego i z jego użyciem stworzy sobie podstawione konto na Twoje dane (w Polce wiele bankow pozwala na otwarcie konta z potwierdzeniem tożsamości jedynie przez przelew np. Alior, Santander, NestBank). W sumie nawet nie musi uzyskiwać dostępu do konta, wystarczy, ze oszust skłoni cie do wykonania przelewu na konkretny numer i juz ma lewe konto na Twoje dane (czyli np. myślisz że płacisz za coś a w rzeczywistości potwierdzasz tożsamość dla konta w innym banku które kontroluje oszust). To sie nazywa "bezpieczenstwo" w waszym systemie

Majac to podstawione konto oszust potwierdza tozsamość na Allegro, a na poczcie to juz w ogole nikt nawet nie probuje go weryfikowac. Wpisuje na druczku co mu sie podoba (czyli Twoje dane) i placi gotówką. Jednak z punktu widzenia danych dostepnych dla Allegro wszystko jest spojne z wersją wydarzeń, że to rzeczywiście ty wysłałeś towar. Tylko, że samo to, że coś jest spójne z daną wersją wydarzeń nie dowodzi tej wersji wydarzeń, bo takich wersji wydarzeń może być bardzo wiele. Może się nawet okazać, że z danych udostępnionych przez dostawce internetu wynika, że logowanie do serwisu Allegro pochodziło z Twojej sieci (ale to nie jest niestety żaden dowód, bo np. nie można wykluczyć, że osoby trzecie nie uzyskały nieautoryzowanego dostępu do Twojej sieci, np. poprzez obejście zabezpieczeń wi-fi lub przetunelowania się do zainfekowaniu systemu Twojego komputera lub może nawet dostawca internetu udostępnił błędne dane w wyniku pomyłki pracownika), może się okazać wiele innych rzeczy ale nie wyobrażam sobie żeby coś było na tyle silne aby zdeterminować dokładnie jedną wersje wydarzeń.

Jest tak z bardzo prostego powodu: każdy "dowód" można zakwestionować, ponieważ "dowody" którymi posługują się prawnicy są osadzone w teorii świata zewnętrznego, która znacznie wykracza poza to czego bezpośrednio doświadczamy.
j23a (1186 punktów)
>>Jak to wszystko konsekwentnie sfingujesz?
>Nie potrzeba do tego wielkiej filozofii, Wystarczy ze np. oszust uzyskałby chwilowy dostęp do Twojego konta bankowego i z jego użyciem stworzy sobie podstawione konto na Twoje dane (w Polce wiele bankow pozwala na otwarcie konta z potwierdzeniem tożsamości jedynie przez przelew np. Alior, Santander, NestBank).

Powiedzmy że to realne (dane można zdobyć inaczej), ok.

> W sumie nawet nie musi uzyskiwać dostępu do konta, wystarczy, ze oszust skłoni cie do wykonania przelewu na konkretny numer i juz ma lewe konto na Twoje dane (czyli np. myślisz że płacisz za coś a w rzeczywistości potwierdzasz tożsamość dla konta w innym banku które kontroluje oszust).

No ok. Niech będzie.

> To sie nazywa "bezpieczenstwo" w waszym systemie

Ja go nie projektowałem, więc?
I powoli.

Wykorzystując zdobyte dane osobowe tworzy fikcyjne konto na Allegro z moimi danymi plus lewe konto w jakimś banku (kiepskim gdzie nie weryfikują dostatecznie) też na moje dane (obsługiwane naturalnie przez oszusta).
Do tego momentu w miarę jasne.

>Majac to podstawione konto oszust potwierdza tozsamość na Allegro, a na poczcie to
juz w ogole nikt nawet nie probuje go weryfikowac. Wpisuje na druczku co mu sie podoba (czyli Twoje dane) i placi gotówką. Jednak z punktu widzenia danych dostepnych dla Allegro wszystko jest spojne z wersją wydarzeń, że to rzeczywiście ty wysłałeś towar.

Oszust wysyła cegłę zamiast wideo i dostaje forse od kupującego (zamiast mnie). Kupujący kontaktuje się ze mną że sprzedałem mu szajs, chce zwrotu forsy, ja sprawdzam numery kont i robię awanturę o fałszywkę. Przecież wygram bo nie ja dostałem forsę. Założę sprawe i przećwiczymy bank który założył konto na moje dane bez dostatecznej weryfikacji, podpisu pod umową, nieprawne przetwarzanie danych itp.
Im sie oberwie a nie mi.

Wada allegro jest tu inna i oczywista, nie można ustawić limitu np. 3 tys za jedna tranzakcje i 3 tys na jakiś tam termin na poziomie zmiany w górę nie wykonywalnej bez weryfikacji pisemnej.

> Tylko, że samo to, że coś jest spójne z daną wersją wydarzeń nie dowodzi tej wersji wydarzeń, bo takich wersji wydarzeń może być bardzo wiele. Może się nawet okazać, że z danych udostępnionych przez dostawce internetu wynika, że logowanie do serwisu Allegro pochodziło z Twojej sieci (ale to nie jest niestety żaden dowód, bo np. nie można wykluczyć, że osoby trzecie nie uzyskały nieautoryzowanego dostępu do Twojej sieci, np. poprzez obejście zabezpieczeń wi-fi lub przetunelowania się do zainfekowaniu systemu Twojego komputera

Twardowski no może bez przesady. Router brzegowy to jeszcze uwierze, reszta u mnie jest logowana i to porządnie, wifi to tylko pierwsza brama i za NAT, systemy Firefox dla banków mają podwyższone security i to nie jest Windows Może od tego zacznijmy jak chcesz o bezpieczeństwie dyskutować - obsługujesz bank na M$ szajsie czy czymś normalnym co sie dodatkowo sprawdza kryptograficznie przed odpaleniem, ma szyfrowany wolumen (jakoś nie chciało mi się robić wirtualizacji bo za mało zasobów na laptopie, to + firewall na wirtualce (+ oczywiście reszta) jest najlepsze. SMS normalnemu telefonowi (co nawet netu nie ma) też raczej nie zaszkodzi (ale tu trochę szarżuje, jak mnie bardziej wystraszysz to chyba coś zrzeźbie na Atmega .

Co do reszty.

Pomyliłem Netflix z CDA (tam właśnie jest alternatywnie) za co przepraszam. Na Netfix kiedyś ten okres próbny był jakoś inaczej (bez numeryu karty) po pamiętam że chyba 2 lata temu te testy robiłem a na pewno nie wpisywałbym karty, nie mam zresztą takiej. I po tym miesiącu mnie wywaliło bo jakoś nie szło tego przelać normalnie czy coś. Ogólnie nie uznaje takich serwisów, człowiek poważny ma lepsze zajęcia niż oglądanie filmów

W każdym razie za najbardziej niebezpieczne uważam umowy na opłate przez SMS bo chyba można się wplątąć w coś paskudnego dość łatwo.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Po pierwsze nie przesadzaj z tymi zabezpieczeniami, chodzi tylko o zapis liczby na serwerze. Nie róbmy z zapisu liczby na twardym dysku Bog wie czego.
Nie zapisywales u siebie? Ja ciągle coś zapisuje a potem kasuję.

Po drugie nie zapominaj, że jest swoboda umów i umow należy dotrzymywac. Możesz nie podać zadnej karty i żadnego rachunku a jesli potwierdzisz w necie, że za podgląd zdjęcia gołej dupy zapłacisz milion i zdjęcie podejrzysz to Ci komornik z domu wszystko przemocą zabierze.
19-03-2019 12:32 
 Ocena 1 na 1
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>Oszust wysyła cegłę zamiast wideo i dostaje forse od kupującego (zamiast mnie).

w sumie to nawet nie musi nic wysylac,
po co zostawiac dodatkowe slady ?

>Kupujący kontaktuje się ze mną że sprzedałem mu szajs, chce zwrotu forsy, ja sprawdzam numery kont i robię awanturę o fałszywkę. Przecież wygram bo nie ja dostałem forsę. Założę sprawe i przećwiczymy bank który założył konto na moje dane bez dostatecznej weryfikacji, podpisu pod umową, nieprawne przetwarzanie danych itp.

>Im sie oberwie a nie mi.

Sprawdzą to rzekomo lewe konto i się okaże, że kasa z niego została
wytransferowana na konto należące do

niezależnego handlarza Bitcoinów z Ukrainy (nie wiem czmu ale widuje sporo tej nardowości którzy mają konta w polskich bankach xD)

Równie dobrze sam mogłeś kupić Bitcoiny u tego handlarza, a teraz
robić awanture i udawać ofiare.

Sytuacja nie odróżnienia, bo nie da się udowodnić, że nie kontrolujesz klucza do
kupionych BTC.

A najlepsze jest to ze oszust wszystko to zrobil i nawet nie musial ruszyc tylka sprzed komputera

.
j23a (1186 punktów)
>>Kupujący kontaktuje się ze mną że sprzedałem mu szajs, chce zwrotu forsy, ja sprawdzam numery kont i robię awanturę o fałszywkę. Przecież wygram bo nie ja dostałem forsę. Założę sprawe i przećwiczymy bank który założył konto na moje dane bez dostatecznej weryfikacji, podpisu pod umową, nieprawne przetwarzanie danych itp.
>>Im sie oberwie a nie mi.
>Sprawdzą to rzekomo lewe konto i się okaże, że kasa z niego została
>wytransferowana na konto należące do
>niezależnego handlarza Bitcoinów z Ukrainy (nie wiem czmu ale widuje sporo tej nardowości którzy mają konta w polskich bankach xD)

A co mnie to obchodzi.
Bankowi się oberwie za założenie konta na moje nazwisko bez dostatecznej weryfikacji i tyle.
To jest ich wina bez dyskusji.
Dodatkowo zrobię awanturę na poważnie, prasa, etc, żaden następny bank już ze mną nie spróbuje ot tak dla kawału klepnąć konto bez sprawdzania.

>Równie dobrze sam mogłeś kupić Bitcoiny u tego handlarza, a teraz
>robić awanture i udawać ofiare.

Ale mieszasz.
Poza tym nie da się kupić na lewe konto bo nie ja je kontroluje (takie masz założenia) tylko na właściwe a ostatnią rzeczą we Wszechświecie dla mnie jest dotykanie się Bitcoin.

>Sytuacja nie odróżnienia, bo nie da się udowodnić, że nie kontrolujesz klucza do
>kupionych BTC.

No i co z tego?
Konto było lewe, bank nie sprawdził a powinien i ma u mnie za to sprawę którą wygram.
Jakby nie było lewego konta w banku to by nie było oszustwa. I koniec.
I po co mi te Bitcoiny w ogóle? Przecież kluczem jest lewe konto w banku.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>A co mnie to obchodzi.
>Bankowi się oberwie za założenie konta na moje nazwisko bez dostatecznej weryfikacji i tyle.
>To jest ich wina bez dyskusji.

Wiesz co twoi funkcjonariusze państwowi moga bankowi? Dopłacić z podatku od chleba jak zabraknie na premie.
Mogą jeszcze serdecznie poprosić, żeby bank im pomógł wydoic biedote z VATu.

>Dodatkowo zrobię awanturę na poważnie, prasa, etc, żaden następny bank już ze mną nie spróbuje ot tak dla kawału klepnąć konto bez sprawdzania.

W świecie oszustw i kłamstw musiałbyś mieć nie lada sensację, zeby kogos zainteresować. Szef banku chodzi pewnie z szefem gazety razem na golfa.

>Poza tym nie da się kupić na lewe konto bo nie ja je kontroluje (takie masz założenia) tylko na właściwe a ostatnią rzeczą we Wszechświecie dla mnie jest dotykanie się Bitcoin.

Przecież bitcoin to tylko zapis liczby na dysku wg pewnego algorytmu.
Co Ty zapis danych na dysku sie boisz?
Ja sobie czasem robie notaki w edytorze i nie boje sie ich zapisac. Normalnie zapisz jako itd.

>Konto było lewe, bank nie sprawdził a powinien i ma u mnie za to sprawę którą wygram.
>Jakby nie było lewego konta w banku to by nie było oszustwa. I koniec.

Widać, że kompletnie nie masz doświadczenia. Bankierzy nawet gdyby wiedzieli, ze to nie Ty, udawaliby, ze to Ty, bo Ty jestes i Ciebie mozna wydoic a kto bedzie szukal oszusta i po co skoro z niego nic nie wydoisz.

>I po co mi te Bitcoiny w ogóle? Przecież kluczem jest lewe konto w banku.

Gdybyś w afekcie zobowiązał się zapłacić 1000.000 za widok gołej baby albo w klubie gogo na bani zadluzyl się na karcie kredytowej na 100.000 kupując zwykły szampan po 1.000 za kieliszek dla wszystkich panienek czy należy od Ciebie dług przemocą wyegzekwować?
Czy będzie to dobre, słuszne i sprawiedliwe?
szarley (54912 punktów)
>Wiesz co twoi funkcjonariusze państwowi moga bankowi? Dopłacić z podatku od chleba jak zabraknie na premie.
Zwieracz już puścił? Bo najarany jesteś jak świnia

>Mogą jeszcze serdecznie poprosić, żeby bank im pomógł wydoic biedote z VATu.
Zwieracz już puścił? Bo najarany jesteś jak świnia

A od pytań
ucieczka
chochoł
ucieczka
chochoł
ucieczka
chochoł
ucieczka
chochoł
ucieczka
chochoł
ucieczka
chochoł
ucieczka
chochoł
ucieczka
chochoł
ucieczka
chochoł
ucieczka
chochoł

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
A nie ma takiego układu, że banki na wniosek funkcjonariuszy panstwa zmieniają zapis prowadzonego rozkładu liczbowego za co funkcjonariusze gwarantują im przymus egzekucyjny biedoty i ogólnie monopol?
szarley (54912 punktów)
>A nie ma takiego układu, że banki na wniosek funkcjonariuszy panstwa zmieniają zapis prowadzonego rozkładu liczbowego za co funkcjonariusze gwarantują im przymus egzekucyjny biedoty i ogólnie monopol?

Nie, nie ma
Skończ jarać to gówno bo ci gówno z mózgu zostało

Robotnik zarabia 3000 zł/mies oszczędza na motorower, który kosztuje 7000 i nie wolno mu odłożyć na koncie więcej niż 6000 bo następna wypłata po prostu nie wypłynie
... ale to nie jest konfiskata według ciula, który używa orwellowskiej nowomowy

Niewola jest wolnością
głód jest dobrostanem
zabór mienia jest dobrodziejstwem
przymusowa eutanazja jest dobrem
Rolnik ma stałe wakacje
szarley ukradł dom
ubezpieczyciel przemocą pobiera składki
a Hamerlik pracuje przykuty do maszyny w Berlinie 28 godzin na dobę 12 dni w tygodniu

Ty debilna nieempatyczna kanalio o honorze p.ch.
Skończ jarać to gówno bo ci gówno z mózgu zostało

pytanie
ucieczka
chochoł

pytanie
ucieczka
chochoł

pytanie
ucieczka
chochoł

pytanie
ucieczka
chochoł

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Po pierwsze robol nie zginie z głodu jeśli nie kupi nowego motoru lecz używany a po drugie zmieniłem przecież zdanie i również pod twoim wpływem.

Wycofuje swój pierwotny postulat o limicie oszczędności związanym z wartością opodatkowanej wlasnosci, którego nie wolno przekroczyć i zamieniam go na postulat o limicie oszczędności nieopodatkowanych.

Proponuję aby oszczędności do wartości opodatkowanej własności były wolne od podatku a po przekroczeniu limitu już opodatkowane podatkiem od własności oszczędności.
Kto podatku płacić od oszczędności nie chce ten powinien je wydać.

Jeśli przyjdzie Ci do głowy zarzut, że faworyzuje kapitalistów, bo mają wyższe limity bez podatku, to odpowiadam, że oni ten podatek też płacą od mienia.
Ponadto dodaje, że umiarkowana koncentracja kapitału jest konieczna i dobra, bowiem jest podstawą organizacji społeczeństwa.
20-03-2019 06:51 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>Po pierwsze robol nie zginie z głodu jeśli nie kupi nowego motoru lecz używany
Jakim prawem pozbawiasz człowieka możliwości wyboru?
Chce oszczędzić na nowy? Ma do tego prawo

>Proponuję aby oszczędności do wartości opodatkowanej własności były wolne od podatku a po przekroczeniu limitu już opodatkowane podatkiem od własności oszczędności.

od jakiej kwoty?
Progresywny?
Degresywny?
Jak egzekwowany?

OK, nie czekam na odpowiedź, kolejne twoje pomysły na uszczęśliwienie ludzkości metodą Pol-Pota mnie nie interesują

Chcesz odebrać ludziom wolność, własność i bezpieczeństwo, ponieważ słono przepłaciłeś za działkę, zacząłeś budowę bez oszczędności, zaniedbałeś spłacanie kredytu i zajęto ci ziemię.
Mości ekonomisto i windykatorze, wielu robotników buduje domy, jakoś sobie radzą, a ty chcesz się na nich mścić za to, że tobie z własnej winy się nie udało.
Żałosne

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
20-03-2019 07:16 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>OK, nie czekam na odpowiedź, kolejne twoje pomysły na uszczęśliwienie ludzkości metodą Pol-Pota mnie nie interesują

Aha czyli kto dąży do ograniczenia koncentracji własności ten Pol-Pot?

Bo wolność, szczęście i bezpieczeństwo ludziom przynoszą ludzcy Bogowie?

Widzisz jak twoje kłamstwa o tym, że to źle iż świat należy do garstki ludzi wychodzą na wierzch?
Kłamiesz w żywe oczy.
20-03-2019 07:34 
 Ocena 3 na 3
zeniu73 (6483 punktów)
>>OK, nie czekam na odpowiedź, kolejne twoje pomysły na uszczęśliwienie ludzkości metodą Pol-Pota mnie nie interesują
>Aha czyli kto dąży do ograniczenia koncentracji własności ten Pol-Pot?
>Bo wolność, szczęście i bezpieczeństwo ludziom przynoszą ludzcy Bogowie?
>Widzisz jak twoje kłamstwa o tym, że to źle iż świat należy do garstki ludzi wychodzą na wierzch?
>Kłamiesz w żywe oczy

Pieeeeeerdolisz

To juz nie jest smieszne. Trolling ms swoje granice. Jasiu Smietana tez byl kiedys smieszny ale przestal byc. Twoj trolling rowniez jest lekko przeterminowany
20-03-2019 07:53 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)

>Pieeeeeerdolisz
>To juz nie jest smieszne. Trolling ms swoje granice. Jasiu Smietana tez byl kiedys smieszny ale przestal byc. Twoj trolling rowniez jest lekko przeterminowany

Bo własność nie jest nadmiernie skoncentrowana?
Ani jej koncentracja nie postępuje dalej?
Ktos może wyraził postulat, który miałby te koncentracje ograniczać?

Nie!
Po prostu elita złapała za mordę roboli i trzyma.
I jak ktoś czegos nie zrobi to nie puści.
20-03-2019 14:35 
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)
>Po pierwsze robol nie zginie z głodu jeśli nie kupi nowego motoru lecz używany
Ty też nie zginiesz z głodu, jeśli zamiast luksusowego mieszkania w Berlinie wynajmiesz mniejsze w tańszej dzielnicy, a jednak pisałeś, że to nie wchodzi w grę, bo tam ci dobrze i masz wszędzie blisko

>Bo własność nie jest nadmiernie skoncentrowana?
JEST!!!! a ty chcesz ją skoncentrować jeszcze bardziej
Orwellowska nowomowa

>Ani jej koncentracja nie postępuje dalej?
POSTĘPUJE, a tych chcesz, żeby postępowała jeszcze szybciej

>Ktos może wyraził postulat, który miałby te koncentracje ograniczać?
>Nie!
.. ale ktoś wymyślił postulat, który miałby tę koncentrację wzmóc

>Po prostu elita złapała za mordę roboli i trzyma.
a ty chcesz dodatkowo pozbawić robotników ich praw, żeby ich jeszcze bardziej gnębić
chcesz pozwolić wyrzucać najemców z mieszkań w środku nocy bo właścicielowi mieszkania przestała odpowiadać umowa.
Wytrzeźwiej

>I jak ktoś czegos nie zrobi to nie puści.
Wytrzeźwiej

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
21-03-2019 07:16 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Ty też nie zginiesz z głodu, jeśli zamiast luksusowego mieszkania w Berlinie wynajmiesz mniejsze w tańszej dzielnicy, a jednak pisałeś, że to nie wchodzi w grę, bo tam ci dobrze i masz wszędzie blisko

Uważasz, że z ponad 70m2 mieszkania, w którym pomieszkuje, z 5-osobowa rodzina powinienem przeprowadzić się do 40m2, żeby jakiś japiszon mógł wreszcie uzyskać swoje 100m2 samodzielne biuro, z którego będzie rządził światem, bo mi brakuje wiedzy, umiejętności, talentu, skłonności do współpracy i wartości?
To byłoby sprawiedliwe?

Właśnie wczoraj moje dziecko przyniosło że szkoły rewelacje od innego dziecka, że nasze mieszkanie jest bardzo biedne, i to inne dziecko nie moglo tej opinii zbudować samodzielnie, bo w mieszkaniu, w którym pomieszkuje było 7 lat temu, kiedy miało 4, w przeciwieństwie do jego rodziców.

Do pracy mam blisko 30km po mieście przez centrum. Droga środkami publicznymi tam i z powrotem zajmuje mi średnio 3h dziennie codziennie, dlaczego miałbym powiedzieć, że wszędzie mam blisko?
Może powiedziałem, że blisko jest publiczna, państwowa, obowiązkowa szkoła moich dzieci, do których się przyzwyczaili, a co chciałbyś, żebym przeniósł je do innej szkoły, gdzie stracą pewność siebie, by przyszłe japiszony łatwo ich zdominowaly?

Ponadto pokaż mi frajera, który wynajmie swoje mieszkanie na pomieszkanie wielodzietnej rodzinie gdy na każdą ofertę ma 50 bezdzietnych, którzy zrozumieli o co chodzi w waszym świecie? Po co mu takie problemy? Wiadomo, że bieda i jeszcze nie ma jak przegonic. To nie jest wieś, z której wszyscy próbują uciec, bo wszelką własność na niej przejęli miejskie japoszony i nic z nią nie zrobią, nie potrzebują, bo to tylko inwestycja, zabezpieczenie na starość, to jest City - wyścig szczurów - pamiętasz?
21-03-2019 08:11 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>Ty też nie zginiesz z głodu, jeśli zamiast luksusowego mieszkania w Berlinie wynajmiesz mniejsze w tańszej dzielnicy, a jednak pisałeś, że to nie wchodzi w grę, bo tam ci dobrze i masz wszędzie blisko
>Uważasz, że z ponad 70m2 mieszkania, w którym pomieszkuje, z 5-osobowa rodzina powinienem przeprowadzić się do 40m2,

Nie, nie uważam tak. To TY chcesz określać potrzeby innych ludzi
To wg CIEBIE robotnik zamiast oszczędzać na nowy motorower ma sobie kupić używany
Rozumiesz swoją hipokryzję? TY masz mieć wygodne mieszkanie, ale innym określasz, że mają kupować używane rzeczy

Nie rozumiesz? Szkoda

W rzeczywistym, a nie twoim urojonym świecie robotnicy w Berlinie oszczędzają na samochody, motorower kupują bez oszczędności

>Właśnie wczoraj moje dziecko przyniosło że szkoły rewelacje od innego dziecka, że nasze mieszkanie jest bardzo biedne,
Masz dochód kilku polskich nauczycieli
Nie wiem dlaczego twoje mieszkanie jest biedne. Ludzie mający wiele mniejsze od twoich dochody nie mieszkają biednie.

>Do pracy mam blisko 30km po mieście przez centrum.
Skończ się nad sobą użalać

>Ponadto pokaż mi frajera, który wynajmie swoje mieszkanie na pomieszkanie wielodzietnej rodzinie gdy na każdą ofertę ma 50 bezdzietnych, którzy zrozumieli o co chodzi w waszym świecie?
Skończ pipcyć. Mieszkasz w Berlinie, tam nie ma bezdomnych rodzin. Miasto dopłaca ci do płatu, miasto ci znajdzie mieszkanie

>Wiesz dlaczego nie stać mnie na mieszkanie, w którym pomieszkuje?
Nie interesuje mnie to. Dostałeś od społeczeństwa prezent w postaci wykształcenia, ekonomiści poradzą ładnie zarobić i budować swoje domy

>Bo kontrolę nad światem przejęły większe cwaniaki, których żądza władzy nie ma granic.
To dlaczego te cwaniaki mnie nie uniemożliwiły zbudowania domu?
Dlaczego mimo tych cwaniaków w mojej wsi buduje się teraz kilkanaście nowych domów?
I nie budują ich tylko "elity" budują górnicy, kolejarze, nauczyczyciele

>Niektórzy z nich nazywają nawet swoje wielkie spółki kapitałowe z ograniczoną odpowiedzialnością Alphabet, choć wg mnie bardziej pasowałaby nazwa "Wszystko" albo "Wszystko moje".
Dlatego chcesz dać im jeszcze większą władzę i skoncentrować kapitał jeszcze bardziej?

>>>Na myśleniu tylko o sobie jak Szarley
>Nie ekscytuj się za bardzo, każdy myśli o sobie,
Jest różnica między "każdy myśli o sobie" a "każdy myśli tylko o sobie"

Skoro twierdzisz, że szarley myśli tylko o sobie, to miej na to jakieś uzasadnienie, bo jak dotąd jedynym jest to, że szarleyowi nie podoba się maksymalna koncentracja własności, głodowa eutanazja emerytów i pozbawienie ludzi ich praw

>lepiej niech Ci przyjdzie na myśl mięso jakim we mnie rzucales.
1 nie jesteś dłużny. Zarzucałeś mi przestępstwo!

>w twoim świecie, którego nigdy nie zakwestionowales,
chochoł

>Nie chce świata, którego Ty chcesz.
Wiem, chcesz zagłodzić emerytów

>Ty orędownik współczesnego państwa a ja jego przeciwnik.
chochoł

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
25-03-2019 08:41 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
,
>Jest różnica między "każdy myśli o sobie" a "każdy myśli tylko o sobie"
>Skoro twierdzisz, że szarley myśli tylko o sobie, to miej na to jakieś uzasadnienie, bo jak dotąd jedynym jest to, że szarleyowi nie podoba się maksymalna koncentracja własności, głodowa eutanazja emerytów i pozbawienie ludzi ich praw

I naruszenie podstaw prawodawstwa (pozbawianie praw nabytych). To jest dopiero kluczowe. Ciekawe jak w tej śmiesznej strefie rozwiąże też konwersje emerytura w gotówce z normalnego świata -> Knopiki. Przecież normalnie po 65 dostaniesz z automatu, tak?
25-03-2019 09:01 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Jest różnica między "każdy myśli o sobie" a "każdy myśli tylko o sobie"
>>Skoro twierdzisz, że szarley myśli tylko o sobie, to miej na to jakieś uzasadnienie, bo jak dotąd jedynym jest to, że szarleyowi nie podoba się maksymalna koncentracja własności, głodowa eutanazja emerytów i pozbawienie ludzi ich praw
>I naruszenie podstaw prawodawstwa (pozbawianie praw nabytych). To jest dopiero kluczowe.

Złe prawo nie tylko można podważać już u samych podstaw ale wręcz należy.

Żebyście mogli dokonać żywotu wg własnych tradycji i zwyczajów w kulturze ludzi wczesnych, proponuję rozwój odmiennego systemu prawnego od ZERA w specjalnej strefie, żeby was to nie objęło. Żyjcie sobie jak tam chcecie, tylko pozwólcie innym żyć inaczej.
25-03-2019 11:26 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>>Jest różnica między "każdy myśli o sobie" a "każdy myśli tylko o sobie"
>>>Skoro twierdzisz, że szarley myśli tylko o sobie, to miej na to jakieś uzasadnienie, bo jak dotąd jedynym jest to, że szarleyowi nie podoba się maksymalna koncentracja własności, głodowa eutanazja emerytów i pozbawienie ludzi ich praw
>>I naruszenie podstaw prawodawstwa (pozbawianie praw nabytych). To jest dopiero kluczowe.
>Złe prawo nie tylko można podważać już u samych podstaw ale wręcz należy.

1. Co złego jest w nabytym prawie do emerytury?
Tak konkretnie?

2. Co proponujesz w zamian bezwzględnego respektowania praw nabytych?

>Żebyście mogli dokonać żywotu wg własnych tradycji i zwyczajów w kulturze ludzi wczesnych, proponuję rozwój odmiennego systemu prawnego od ZERA w specjalnej strefie,

3. Ale podstawą prawodawstwa są prawa nabyte (również tworzonego). To co z tym ma być?

>żeby was to nie objęło. Żyjcie sobie jak tam chcecie, tylko pozwólcie innym żyć inaczej.

4. Kto Tobie przeszkadza?

5. Nowo narodzony dostaje jakiś specjalny akces? Trzymasz go bez szkoły itp?
Czy co?

Bo już urodzonych praw nie pozbawisz tak łatwo.
+dodane w sensie mających już te prawa w EU.

Przychodzę do tej Twojej strefy i po 65 dostaję emeryturę.
Zagarniasz ja co miesiąc ala sekta poprzez umowę (uprawnienie do konta bankowego), więzisz gościa w strefie czy jak?
Przecież się zapytam internetem przez epuap2 co i jak, kont sprawdzę w banku albo w ogóle wylezę z tej całej strefy i pójdę do bankomatu I później na zakupy (albo z kartą). Jakaś granica ala ta sprzed Shengen i konfiskata w strefie ? Czy co? To już było pytanie, mi sie naprawdę nie chce punktować byków.
Zresztą jak toto małe to można jeździć na objadki coś jak teraz do pracy

ps
Znowu paliłeś?
25-03-2019 11:45 
 Ocena 3 na 3
szarley (54912 punktów)
>proponuję rozwój odmiennego systemu prawnego od ZERA w specjalnej strefie, żeby was to nie objęło. Żyjcie sobie jak tam chcecie, tylko pozwólcie innym żyć inaczej.

Ależ proponuj, proponuj... Ja pozwalam, tylko jest jeden problem
Ty chcesz proponować a INNI mają dopracowywać twoje idee. Przy czym dopracowywać bez prawa do zadawania pytań i krytycznego osądu!!!

Ty chcesz proponować a INNI mają dać na to pieniądze. Z czego? Z obecnych zasobów pozyskanych m.in. z podatku VAT

Podsumowując: należy zbierać VAT i dać Hamerlikowi kasę, żeby sobie zrobił swój eksperyment bez VAT

Ludzi też jakoś chętnych nie widać, bo każdy woli mieć
- prawo do zdrowotnej opieki z ubezpieczenia
- prawo do emerytury
- prawo do posiadania samochodu
- prawo do ubezpieczenia domu
- prawo do jakościowej gwarancji
- prawo opieki policji przed przestępcami
- prawo do poruszania się drogami
- prawo do zachowania lekarskiej i adwokackiej tajemnicy
- prawo do urlopu
- prawo do ośmiogodzinnego dnia pracy
- prawo do okresu wypowiedzenia najmowanego mieszkania
- prawo do egzekwowania umowy w postaci kolejowego biletu
- prawo do głosowania w powszechnych wyborach wójta, starosty, posła, prezydenta
i inne prawa, których ty odmawiasz

Co proponujesz w zamian?
Wielką Świętą Księgę Kapitału, w której bogaci mogą głosować za tym, czy mogę kupić samochód i ujawnienie majątków wszystkich, żeby oponiarz wiedział, że podjeżdżam lepszą skodą, bo tego nie widzi.

A teraz pomyśl, kto jest taki głupi, żeby kalkulując korzyści i straty poszedł za tobą

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
25-03-2019 15:32 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> kto jest taki głupi, żeby kalkulując korzyści
> i straty poszedł za tobą

Najbliżej to mi się kojarzy ze Świadkami Jehowy.
Tyle, że oni mają swój raj i swoją liturgię.

Liturgia Nowej KK*, władzy rozproszonej, utopia braku przemocy i wolności od wszelkich zobowiązań im niepotrzebna.

Tym samym Hamerlik mimo wysiłków ciągle sam kwitnie przy swoim ołtarzyku.
Z nadzieją na trzódkę wiernych, gotowych nago wejść do oddanego im kwartału ziemi by eksperymentować.

Szczerze powiedziawszy trochę jest tych sekt na świecie. Konkurencja duza i trudne zadanie wybrał, ale podstawa to nie tracić nadziei i nie zrażać się, gdyby pierwsza, lub nawet dziesiąta trzódka rozpierzchła się z chłodu czy głodu, tudzież skłóciła o umowę której nie trzeba szanować.

* KK = Księga Kapitału

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>> kto jest taki głupi, żeby kalkulując korzyści
>> i straty poszedł za tobą
>Najbliżej to mi się kojarzy ze Świadkami Jehowy.

A mi się kojarzy po co elita wypłaca biedocie socjal choć nie sądzi, żeby komukolwiek cokolwiek należało się gratis.

Jacku powiedz szczerze, wierzysz, żeby komukolwiek należał się socjal, za to, że jedynie jest i też potrzebuje choć nic nie wnosi?

A tam Jacek powie szczerze.
Musiałby nie Glodzikiem być.
szarley (54912 punktów)
>Jacku powiedz szczerze,
Hamerliku powiedz szczerze
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371

>A tam Jacek powie szczerze.
Szczerość Hamerlika nie zna granic
Cytat:
Chodziłem głodny do pracy żeby pracować po 10-12h bez przerwy stojąc czasami przez 3 tygodnie bez jednego dnia przerwy.


Podaj adres tej fabryki
szczerość to od innych, Hamerhiporytę obowiązują inne reguły


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Podaj adres tej fabryki

Podałem ci nazwę.
Nie potrafisz wygooglowac adresu?
Zajmuje do 2 sekund.
Wiec po co to powtarzasz?
szarley (54912 punktów)
>>Podaj adres tej fabryki
>Podałem ci nazwę.

Doprawdy???
Pisałeś o wielu fabrykach - jednopersonalnych spółkach. Skąd mam wiedzieć w której osobiście pracowałeś?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>>Podaj adres tej fabryki
>>Podałem ci nazwę.
>Doprawdy???
>Pisałeś o wielu fabrykach - jednopersonalnych spółkach. Skąd mam wiedzieć w której osobiście pracowałeś?

Innych miejsc nie pamiętam teraz. Musiałbym sobie je odtwarzac. Wiesz jak to jest jak cię gdzieś wyślą na dzień czy 2 z agencji pracy tymczasowej? A skąd? Po kilku latach zdarzeń już nie pamiętasz.

Ale nie martw się odtworzylbym z pamięci gdyby była taka potrzeba ale nie ma jej.
Ciebie to w gruncie rzeczy nie obchodzi.
Ciebie interesuje tylko, żeby mnie w oczach innych skompromitować aby twoje wartości stały się znowu gora.
26-03-2019 10:46 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>>>Podaj adres tej fabryki
>>>Podałem ci nazwę.
>>Doprawdy???
>>Pisałeś o wielu fabrykach - jednopersonalnych spółkach. Skąd mam wiedzieć w której osobiście pracowałeś?
>Innych miejsc nie pamiętam teraz.
Podaj choć jedno

>Ale nie martw się odtworzylbym z pamięci gdyby była taka potrzeba ale nie ma jej.
Więc uznaję twoje opowiadania za konfabulacje

>Ciebie to w gruncie rzeczy nie obchodzi.
Chochoł

>Ciebie interesuje tylko, żeby mnie w oczach innych skompromitować aby twoje wartości stały się znowu gora.
Twoje wartości same się komromitują, a do tego kompromitujesz je ucieczkami, konfabulacjami i obrażaniem innych

Napisałem:
Ludzi też jakoś chętnych nie widać, bo każdy woli mieć
- prawo do zdrowotnej opieki z ubezpieczenia
- prawo do emerytury
- prawo do posiadania samochodu
- prawo do ubezpieczenia domu
- prawo do jakościowej gwarancji
- prawo opieki policji przed przestępcami
- prawo do poruszania się drogami
- prawo do zachowania lekarskiej i adwokackiej tajemnicy
- prawo do urlopu
- prawo do ośmiogodzinnego dnia pracy
- prawo do okresu wypowiedzenia najmowanego mieszkania
- prawo do egzekwowania umowy w postaci kolejowego biletu
- prawo do głosowania w powszechnych wyborach wójta, starosty, posła, prezydenta
i inne prawa, których ty odmawiasz

Co proponujesz w zamian?
Wielką Świętą Księgę Kapitału, w której bogaci mogą głosować za tym, czy mogę kupić samochód i ujawnienie majątków wszystkich, żeby oponiarz wiedział, że podjeżdżam lepszą skodą, bo tego nie widzi.

Powtórzę pytanie : Co proponujesz w zamian?
Wiem, nie wolno pytać Hamerlika
Nie wolno krytykować jego poglądów

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
26-03-2019 11:20 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Wiem, nie wolno pytać Hamerlika
> Nie wolno krytykować jego poglądów

Nie wolno, bo chwilowo traci wiarę i później musi ją odbudować kosztem własnej energii witalnej.
Taki przymus.
Nie wolno, a kysz pytający! A kysz!!


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>> Wiem, nie wolno pytać Hamerlika
>> Nie wolno krytykować jego poglądów
>Nie wolno, bo chwilowo traci wiarę i później musi ją odbudować kosztem własnej energii witalnej.
>Taki przymus.
>Nie wolno, a kysz pytający! A kysz!!

Przecież odpowiadam ale nie licz, ze będę rozwijał swoją ideę do poziomu systemu stworzonego przez miliony ludzi i rozwiązywal każdy problem.
Nikt tylu zależności nie ogarnie.

Trzeba po prostu spróbować i zobaczyć jak to się będzie rozwijać.

Jeśli źle to sie eksperyment skończy niepowodzeniem i już ale raczej dobrze i stąd wasze obawy, bo dla Was coś się skończy, ale coś też się zacznie.
26-03-2019 14:02 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Trzeba po prostu spróbować i zobaczyć jak to się będzie rozwijać

Albo się widzi w tym zysk, albo nie widzi, lub widzi stratę. Nic nie trzeba robić dla zasady.
Próbujesz skoczyć z drzewa do wody gdy wiesz, że tuż pod powierzchnią są ostre skały?
Drosły nie skoczy. Małe dziecko może skoczy (może nie sprawdzić co i jak).

> Jeśli źle to sie eksperyment skończy niepowodzeniem i już ale
> raczej dobrze i stąd wasze obawy, bo dla Was coś się skończy, ale coś też się zacznie.

Gadanie. A moje pytania wciąż bez odpowiedzi.
Jedno z nich powtarzam 11 raz. 10 razy nie raczyłeś odpowiedzieć.
Czy można wiedzieć z jakim działaniem (konsekwencjami) wiążesz w swoim przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności?
W innym wątku opisałem sytuację, w której może się to zdarzyć, czyli ktoś (zbiedniały lub niezbyt pracowity rolnik) może w twoim systemie nie uznać twojej własności, choć legalnie płacisz od niej podatek w zasądzonej w bezpośrednim głosowaniu wysokości.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w784457
Z jakim działaniem (konsekwencjami) wiążesz w swoim przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>> Trzeba po prostu spróbować i zobaczyć jak to się będzie rozwijać
>Albo się widzi w tym zysk, albo nie widzi, lub widzi stratę. Nic nie trzeba robić dla zasady.

Złożone korzyści bardzo ciężko dostrzec i zrozumieć. Gdyby to było łatwe nasi dziadowie nie musieliby się mordować na polach walki.

Zamiast rozlupywac sobie lby o dwa swiniaki we wsi współpracując wyhodowaliby ich 20.

Ty też tak rozumujesz, że jak zrobisz robola w konia to zyskasz, bo wypijesz jego soki życiowe i pochloniesz jego energię. Nie potrafisz zrozumieć, że gdybyś pozwolił mu się rozwinąć we współdziałaniu zyskałbys 10x więcej.
27-03-2019 08:24 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Złożone korzyści bardzo ciężko dostrzec i zrozumieć. Gdyby
> to było łatwe nasi dziadowie nie musieliby się mordować na polach walki.

Doprawdy nie wiem, jaki zysk widzisz w zabranianiu ludziom dochodzenia swoich praw.
Doprawdy nie pojmuję, jaki zysk widzisz w promocji cwaniactwa.
Doprawdy nie rozumiem, jaki zysk widzisz w niepewności jutra (społeczność może na twojej działce uchwalić budowę spalarni śmieci, lub po prostu podwyższyć ci podatki i będziesz musiał wszystko sprzedać, albo tobie sprzedadzą).
Przy tym punkcie paradoks: nieustannie narzekasz, że żyjesz całe zycie w wynajmowanym mieszkaniu "właściciel którego nawet nie znam z imienia i nazwiska może mnie w kazdej chwili wyrzucić".. a promujesz system, w którym wyrzucić będzie cie mogła społecznoś: dla kaprysu, tudzież namówona przez spryciarza.

Zasite pan, panie Krystkon pełen jest zagadek i paradoksów.
Mam wrażenie, że nawet tobie trudno dostrzec i zrozumieć 'złożone korzyści' Hamerlik-raju..

> Ty też tak rozumujesz, że jak zrobisz robola w konia to zyskasz,
> bo wypijesz jego soki życiowe i pochloniesz jego energię.

Chochoł.

> Nie potrafisz zrozumieć, że gdybyś pozwolił mu się rozwinąć we
> współdziałaniu zyskałbys 10x więcej.

Mam wielu znajomych robotników i rolników (też członków rodziny).
Sam zresztą jestem robotnikiemn, tyle że umyslowym.
W czym dokładniej wg ciebie go 'hamuję', możesz wyjaśnić? Porozmawiajmy.

Ale najpierw odpowiedz. Pytanie powtarzam 12 raz. 11 razy nie raczyłeś odpowiedzieć.
Czy można wiedzieć z jakim działaniem (konsekwencjami) wiążesz w swoim przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności?
W innym wątku opisałem sytuację, w której może się to zdarzyć, czyli ktoś (zbiedniały lub niezbyt pracowity rolnik) może w twoim systemie nie uznać twojej własności, choć legalnie płacisz od niej podatek w zasądzonej w bezpośrednim głosowaniu wysokości.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w784457


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54912 punktów)
>>> Wiem, nie wolno pytać Hamerlika
>Przecież odpowiadam
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Doprawdy?????

60 ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>>> Wiem, nie wolno pytać Hamerlika
>>Przecież odpowiadam
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
>Doprawdy?????
>60 ucieczka

Przejrzałem ten tekst jeszcze raz i znalazłem w nim tylko jeden znak zapytania przy magistrze ekonomii, którym nie jestem.

Zapytałeś to Ci odpowiadam, żebyś mógł się ta odpowiedzią żywić przez cały rok.
26-03-2019 19:03 
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)
>>>>> Wiem, nie wolno pytać Hamerlika
>>>Przecież odpowiadam
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
>>Doprawdy?????
>>60 ucieczka
>Przejrzałem ten tekst jeszcze raz i znalazłem w nim tylko jeden znak zapytania przy magistrze ekonomii, którym nie jestem.
Tam są ARGUMENTA matematyczne wyliczenie, że w twoim świecie nastąpi natychmiastowa koncentracja kapitału
UCIECZKA UCIECZKA UCIECZKA UCIECZKA

Zachwalasz papierosy jako lekarstwo na raka płuc

>Zapytałeś to Ci odpowiadam, żebyś mógł się ta odpowiedzią żywić przez cały rok.
pytałem 60 razy

Jacek pyta (ja wcześniej też o to pytałem) jaka jest konsekwencja 'nieuznania własności"
Ucieczka

Dlaczego?
Bo twoja orwellowska nowomowa nie pozwala ci nazwać rabunku rabunkiem

W twoim świecie silny ma prawo zabrać słabemu wszystko, ale ty nazywasz to "nieuznawaniem własności"

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
26-03-2019 12:03 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>- prawo do zdrowotnej opieki z ubezpieczenia
>- prawo do emerytury
>- prawo do posiadania samochodu
>- prawo do ubezpieczenia domu
>- prawo do jakościowej gwarancji
>- prawo opieki policji przed przestępcami
>- prawo do poruszania się drogami
>- prawo do zachowania lekarskiej i adwokackiej tajemnicy
>- prawo do urlopu
>- prawo do ośmiogodzinnego dnia pracy
>- prawo do okresu wypowiedzenia najmowanego mieszkania
>- prawo do egzekwowania umowy w postaci kolejowego biletu
>- prawo do głosowania w powszechnych wyborach wójta, starosty, posła, prezydenta
>i inne prawa, których ty odmawiasz

Zapomniałeś napisać prawo do tajnego wyboru wójta, który zdecyduje zamiast Ciebie.

Większość z tych praw jest korektą wadliwego prawa własności, w swiecie ludzkich Bogow, który stworzyliście.
26-03-2019 15:29 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>- prawo do zdrowotnej opieki z ubezpieczenia
>>- prawo do emerytury
>>- prawo do posiadania samochodu
>>- prawo do ubezpieczenia domu
>>- prawo do jakościowej gwarancji
>>- prawo opieki policji przed przestępcami
>>- prawo do poruszania się drogami
>>- prawo do zachowania lekarskiej i adwokackiej tajemnicy
>>- prawo do urlopu
>>- prawo do ośmiogodzinnego dnia pracy
>>- prawo do okresu wypowiedzenia najmowanego mieszkania
>>- prawo do egzekwowania umowy w postaci kolejowego biletu
>>- prawo do głosowania w powszechnych wyborach wójta, starosty, posła, prezydenta
>>i inne prawa, których ty odmawiasz
>Zapomniałeś napisać prawo do tajnego wyboru wójta,
Właśnie pogrubiłem. Nie zapomniałem ty tylko nie czytasz tego do czego się odnosisz

>który zdecyduje zamiast Ciebie.
1 Wójt nie decyduje za mnie o moich sprawach. O wspólnych sprawach typu PZP nawet w twoim systemie ktoś będzie decydował
2 Tajny wybór jest w interesie obywateli. nie są zastraszani. Pisałem ci już przykład z bogatym przedsiębiorcą, który chce mieć przyjaznego sobie wójta, żeby móc wylewać ścieki do rzeki. Zastraszy jawnie głosujących pracowników i nie będą głosowali zgodnie ze swoim interesem
UCIECZKA UCIECZKA UCIECZKA

>Większość z tych praw jest korektą wadliwego prawa własności, w swiecie ludzkich Bogow, który stworzyliście.
1 Chochoł
2 Ucieczka

Ty chcesz pozbawić ludzi tych praw tylko posługujesz się orwellowską nowomową , próbując im wciskać kit, że pozbawienie prawa do urlopu jest dla nich korzystne

Pytanie brzmiało: Co proponujesz w zamian
UCIECZKA UCIECZKA UCIECZKA

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>2 Tajny wybór jest w interesie obywateli. nie są zastraszani. Pisałem ci już przykład z bogatym przedsiębiorcą, który chce mieć przyjaznego sobie wójta, żeby móc wylewać ścieki do rzeki. Zastraszy jawnie głosujących pracowników i nie będą głosowali zgodnie ze swoim interesem
>UCIECZKA UCIECZKA UCIECZKA

Kapitalista nie miałby żadnych środków zastraszenia gdyby nie stali za nim funkcjonariusze państwa gotowi do przemocy w jego imieniu.

Kto broni własności ludzi wylewajacych truciznę do rzeki? Ja?
szarley (54912 punktów)
>>2 Tajny wybór jest w interesie obywateli. nie są zastraszani. Pisałem ci już przykład z bogatym przedsiębiorcą, który chce mieć przyjaznego sobie wójta, żeby móc wylewać ścieki do rzeki. Zastraszy jawnie głosujących pracowników i nie będą głosowali zgodnie ze swoim interesem
>>UCIECZKA UCIECZKA UCIECZKA
>Kapitalista nie miałby żadnych środków zastraszenia gdyby nie stali za nim funkcjonariusze państwa gotowi do przemocy w jego imieniu.
Wytrzeźwiej

Zwolnienie z pracy z cichym porozumieniem z innymi pracodawcami nie jest środkiem zastraszenia?
Podwyżka czynszu nie jest środkiem zastraszenia?
Podwyżka ceny za wodę nie jest środkiem zastraszenia?

A jaka jest korzyść z jawności głosowań?
Ucieczka

>Kto broni własności ludzi wylewajacych truciznę do rzeki? Ja?
Tak TY! pozwalając im wiedzieć na kogo głosują


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Tak TY! pozwalając im wiedzieć na kogo głosują

Nie! TY! Okazując gotowość przymusowej egzekucji własności ludzi, którzy niszczą innych.

U podstaw tego całego syfu leży wasze prawo niejawnej i nieopodatkowanej własności wywodzące się wprost z waszej pierwotnej i prymitywnej chciwości.

Wystarczy podważyć prawo niejawnej i nieopodatkowanej własności, żeby sila ludzkich Bogow zmalała a ludzkich niewolników wzrosła.
szarley (54912 punktów)
>>Tak TY! pozwalając im wiedzieć na kogo głosują
>Nie! TY! Okazując gotowość przymusowej egzekucji własności ludzi, którzy niszczą innych.
1 Chochoł
2 Przeczytaj co napisałeś

Tajne wybory są korzystne, ponieważ nie pozwalają na szantaż. uciekłeś od argumentów

>U podstaw tego całego syfu leży wasze prawo niejawnej i nieopodatkowanej własności
Skończ jarać to gówno, to w twoim świecie własność będzie nieopodatkowana
Ucieczka


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
26-03-2019 15:31 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Zapomniałeś napisać prawo do tajnego wyboru wójta, który
> zdecyduje zamiast Ciebie.

Muszę dodać, że masz widoczne aspiracje do rządzenia. Pytanie, czy w parze idą również zdolności.

> Większość z tych praw jest korektą wadliwego prawa własności,
> w swiecie ludzkich Bogow, który stworzyliście

Raz odnosisz się do tego świata, kiedy indziej do przyszłego, stworzonego od zera.
Może zdecyduj się w końcu czy chcesz detronizować 'Bogów', czy raczej budować swój własny niezależny system.

Ta schizofenia naprawdę bywa mdląca.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>> w swiecie ludzkich Bogow, który stworzyliście
>Raz odnosisz się do tego świata, kiedy indziej do przyszłego, stworzonego od zera.
>Może zdecyduj się w końcu czy chcesz detronizować 'Bogów', czy raczej budować swój własny niezależny system.
>Ta schizofenia naprawdę bywa mdląca.

Jedno jest w związku z drugim albowiem zechcesz umówić się z kimś na jawną własność i wzajemnie wypłacany od niej podatek w miejsce podłego podatku VAT a napadnie na Ciebie pojony licznymi przywilejami funkcjonariusz współczesnego państwa i uwięzi Cie w klatce na szczury pod zarzutem przestępczości zorganizowanej.

W klatce na szczury wśród potężnej agresji i zła kazda psyche się załamie i tyle będzie ze zmiany świata.

Dopóki skutecznie nie podważy się współczesnych wartości o nowych zasadach nie ma mowy, nikt na to nie pozwoli a zwłaszcza ten, który żywi się podatkiem VAT.
szarley (54912 punktów)
>a napadnie na Ciebie pojony licznymi przywilejami funkcjonariusz współczesnego państwa i uwięzi Cie w klatce na szczury pod zarzutem przestępczości zorganizowanej.

Skończ jarać to gówno bo ci gówno z mózgu zostało

GDZIE WIDZIAŁEŚ LUDZI W KLATKACH NA SZCZURY!

Jesteś zwolennikiem wolności dla zabójców, gwałcicieli podofilów, oszustów i złodziei bo w twoim świecie jedyną karą jest pogrożenie palcem, ale w dzisiejszym świecie tylko najarany kretyn widzi klatki na szczury.
Tak samo najarany kretynie widziałeś siebie pracującego o głodzie przykutego do maszyny

skończ jarać to gówno, bo ci gówno z mózgu zostało ciulu

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
27-03-2019 08:49 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jedno jest w związku z drugim albowiem zechcesz umówić się z kimś
> na jawną własność i wzajemnie wypłacany od niej podatek w miejsce podłego
> podatku VAT a napadnie na Ciebie pojony licznymi przywilejami funkcjonariusz
> współczesnego państwa i uwięzi Cie w klatce na szczury pod zarzutem
> przestępczości zorganizowanej.

Bzdura. Po prostu US naliczy ci zaległy podatek VAT (jeśli go jakimś cudem nie zapłacisz w kupionym towarze, lub w pensji).
Jako osoba fizyczna możesz co najwyżej dostać od US mandat na kilka tys. PLN (zależy od wielu czynników).
Jak nie płacisz, sprawa zostaje skierowana do komornika, a ten siada ci na pensję i konta.
Czyli dokładnie tak, jak w twoim systemie: zabierają ci bez przemocy.
Wg mojej wiedzy palcem cię nie tknie, chyba że ty masz jakieś swoje informacje..

> W klatce na szczury wśród potężnej agresji i zła kazda psyche się
> załamie i tyle będzie ze zmiany świata.

Było setki razy. Nuda.

> Dopóki skutecznie nie podważy się współczesnych wartości o nowych
> zasadach nie ma mowy, nikt na to nie pozwoli a zwłaszcza ten, który
> żywi się podatkiem VAT.

Fajnie by było przeczytać owych nowych zasad jakies sensowne uzasadnienie, oraz ocenić ewent. benefity.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
26-03-2019 08:42 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jacku powiedz szczerze, wierzysz, żeby komukolwiek należał się
> socjal, za to, że jedynie jest i też potrzebuje choć nic nie wnosi?

"Ciebie to w gruncie rzeczy nie obchodzi. Ciebie interesuje tylko, żeby mnie w oczach innych skompromitować, aby twoje wartości stały się wiodące."

Ale.

Oczywiście, że wierzę że ludziom należy się socjal. Ludziom niezdolnym do pracy np. chorym czy też starym. Naprawdę tak trudno wywnioskować to z mojej wieloletniej aktywności tutaj, z musiałeś się uciekać aż do cienkich insynuacji typu "A tam Jacek powie szczerze. Musiałby nie Glodzikiem być." ?

Powtarzam moje pytanie 10 raz. Pytanie, na które 9 razy nie raczyłeś odpowiedzieć.
Czy można wiedzieć z jakim działaniem (konsekwencjami) wiążesz w swoim przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności?
W innym wątku opisałem sytuację, w której może się to zdarzyć, czyli ktoś (zbiedniały lub niezbyt pracowity rolnik) może w twoim systemie nie uznać twojej własności, choć legalnie płacisz od niej podatek w zasądzonej w bezpośrednim głosowaniu wysokości.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w784457
Z jakim działaniem (konsekwencjami) wiążesz w swoim przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Ty też nie zginiesz z głodu, jeśli zamiast luksusowego mieszkania w Berlinie wynajmiesz mniejsze w tańszej dzielnicy, a jednak pisałeś, że to nie wchodzi w grę, bo tam ci dobrze i masz wszędzie blisko

Wiesz dlaczego nie stać mnie na mieszkanie, w którym pomieszkuje?
Bo kontrolę nad światem przejęły większe cwaniaki, których żądza władzy nie ma granic.

Niektórzy z nich nazywają nawet swoje wielkie spółki kapitałowe z ograniczoną odpowiedzialnością Alphabet, choć wg mnie bardziej pasowałaby nazwa "Wszystko" albo "Wszystko moje".
26-03-2019 10:10 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Bo kontrolę nad światem przejęły większe cwaniaki, których
> żądza władzy nie ma granic.

To dziwne, bo mnie stać na swoje mieszkanie i to w Polsce, gdzie zarabia się około 4 razy mniej, niż w Niemczech.
Obydwaj skończyliśmy studia wyższe. Ja przez 10 lat wynajmowałem.
Znam wielu ludzi z wykształceniem zawodowym, którzy wybudowali dom po Krakowem. Jeden buduje nawet drugi (jest kierowcą).

Czy my żyjemy w innych światach? U ciebie "kontrolę nad światem przejęły większe cwaniaki, których żądza władzy nie ma granic", a u mnie nie?
Otóż pragnę ci zakomunikować, że żyjemy w tych samych światach.

Ciekawy paradoks, prawda Hamerlik?

Wydaje mi się, że nie widzisz prawdziwego powodu braku własnego mieszkania.
Bo nie chcesz widzieć.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
25-03-2019 08:34 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>Pieeeeeerdolisz
>>To juz nie jest smieszne. Trolling ms swoje granice. Jasiu Smietana tez byl kiedys smieszny ale przestal byc. Twoj trolling rowniez jest lekko przeterminowany
>Bo własność nie jest nadmiernie skoncentrowana?
>Ani jej koncentracja nie postępuje dalej?

Ja oczywiście jestem przeciwny cenzurze w dowolnej formie ale pewien poziom trzymać by wypadało. Co do strefy to ja sie już określiłem co o tej bzdurze myślę.

Minus i to zdecydowany Knopke.

Lepiej "Żuka w mrowisku" przeczytaj Strugackich (a może jakiś e-book jest).
Tam są właśnie te Szczekny a ktoś tu w wątku pisał o myślących komputerach - będzie z
nimi w sensie pamięci poprzednich wcieleń i ewentualnych kontoacji z bytem raczej podobnie. Oczywiście jeżeli to w miare klasyczny system oparty o jakieś algorytmy które wo kreślonych obszarach podlegają bezstratnemu kopiowaniu.
szarley (54912 punktów)
>>OK, nie czekam na odpowiedź, kolejne twoje pomysły na uszczęśliwienie ludzkości metodą Pol-Pota mnie nie interesują
>Aha czyli kto dąży do ograniczenia koncentracji własności ten Pol-Pot?
PRZECZYTAJ CO NAPISAŁEM

Powtórzę, to twój system prowadzi do maksymalnej koncentracji własności
Uciekłeś od argumentów
Uciekłeś od pytań

>Bo wolność, szczęście i bezpieczeństwo ludziom przynoszą ludzcy Bogowie?
Ludzie chcą wolności, bezpieczeństwa i szczęścia. Mają swoje plany, marzenia i ambicje
Np robotnik może chcieć mieć motorower. Nowy, a nie używany, w twoim systemie jest to utrudnione, bo od oszczędności trzeba płacić jakiś nieokreślony podatek

>Widzisz jak twoje kłamstwa o tym, że to źle iż świat należy do garstki ludzi wychodzą na wierzch?
chochoł

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
j23a (1186 punktów)
>>Jakby nie było lewego konta w banku to by nie było oszustwa. I koniec.
>Widać, że kompletnie nie masz doświadczenia. Bankierzy nawet gdyby wiedzieli, ze to nie Ty, udawaliby, ze to Ty, bo Ty jestes i Ciebie mozna wydoic a kto bedzie szukal oszusta i po co skoro z niego nic nie wydoisz.

Ale przecież w tym momencie ja nie mam żadnego długu tylko użytkownik Allegro wysłał forse za fikcyjny przedmiot ns podstawie fikcyjnego konta Allego z moimi danymi na konto bankowe które jest fałszywe i autoryzowane nieprawnie moimi danymi.

Która to forsa dodatkowo wsiąkła poprzez następny nielegalny przelew do złodzieja.

Masz dwie instytucje zaniedbujące weryfikacji (bank i Allegro) i przez to zaniedbanie nielegalne przetwarzanie moich danych, ich upublicznianie w niewłaściwy sposób, działanie na szkodę, dobre imię, umożliwiające przez zaniedbania oszustwa finansowe i pare innych jeszcze się znajdzie.

>>I po co mi te Bitcoiny w ogóle? Przecież kluczem jest lewe konto w banku.
>Gdybyś w afekcie zobowiązał się zapłacić 1000.000 za widok gołej baby albo w klubie gogo na bani zadluzyl się na karcie kredytowej na 100.000 kupując zwykły szampan po 1.000 za kieliszek dla wszystkich panienek czy należy od Ciebie dług przemocą wyegzekwować?

To w moim przypadku niemożliwe, trzeba by mieć kartę debetową z wysokim limitem. Jak nie masz debetu to jak możesz mieć długi? Może co najwyżej co nieco odparować z konta

Poza tym co to za różnica jak masz kartę z odpowiednim limitem czym płacisz?

>Czy będzie to dobre, słuszne i sprawiedliwe?

Trzeba znać technikę którą używasz (w tym przypadku rodzaj karty i limity transakcji)
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Ale przecież w tym momencie ja nie mam żadnego długu tylko użytkownik Allegro wysłał forse za fikcyjny przedmiot ns podstawie fikcyjnego konta Allego z moimi danymi na konto bankowe które jest fałszywe i autoryzowane nieprawnie moimi danymi.
>Która to forsa dodatkowo wsiąkła poprzez następny nielegalny przelew do złodzieja.
>Masz dwie instytucje zaniedbujące weryfikacji (bank i Allegro) i przez to zaniedbanie nielegalne przetwarzanie moich danych, ich upublicznianie w niewłaściwy sposób, działanie na szkodę, dobre imię, umożliwiające przez zaniedbania oszustwa finansowe i pare innych jeszcze się znajdzie.

Sądzisz, że w tym społeczeństwie jesteś ważniejszy od zapisków banksterki?
Że dla innych liczy się prawda?
Gdybyś tego nie pojmowal to wyjasniam, w tym spoleczenatwie kazda prawda ma swoja cene. Jesli odpowodnio zaplacisz to czarne zrobi sie biale.

>To w moim przypadku niemożliwe, trzeba by mieć kartę debetową z wysokim limitem. Jak nie masz debetu to jak możesz mieć długi? Może co najwyżej co nieco odparować z konta

Aaaa czyli boisz się, wiesz czym to grozi, rozumiesz, że dybia na Ciebie, rozstawiaja swoje sidła, zeby Cię złapać.

Ale co za ludzie pozwalają na budowanie pułapek? Kto zgodził się na ten chory świat? Ja?
A może Ty?

A może Ty się nie zgodziłes a jedynie przystosowales?

Sądzisz, że do zła należy się przystosować?
Bo ja uważam, że ze złem należy walczyć.
20-03-2019 08:40 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>Sądzisz, że w tym społeczeństwie jesteś ważniejszy od zapisków banksterki?

>Że dla innych liczy się prawda?

>Gdybyś tego nie pojmowal to wyjasniam, w tym spoleczenatwie kazda prawda ma swoja cene. Jesli odpowodnio zaplacisz to czarne zrobi sie biale.

Będzie trudno w tym przypadku mi przypisać winę.

>>To w moim przypadku niemożliwe, trzeba by mieć kartę debetową z wysokim limitem. Jak nie masz debetu to jak możesz mieć długi? Może co najwyżej co nieco odparować z konta
>Aaaa czyli boisz się, wiesz czym to grozi, rozumiesz, że dybia na Ciebie, rozstawiaja swoje sidła, zeby Cię złapać.

Tego typu usługi (i podobne, blik klik, opłata przez SMS i inne takie idiotyzmy, niektóre systemy operacyjne i urządzenia też) są dla analfebytuzującej się skutecznie znacznej części społeczeństwa. Prymitywnej, zabawowej, zapitej, zaćpanej i głupiej. Nie mam zamiaru testować co będzie na sobie. Jak kogoś to bawi (Bitcoin też) niech korzysta. Ja postoje z boku i się pośmieje.

Można korzystać w miarę rozsądnie z tych SMS czy blików ale ja nie widzę powodów żeby sie w to bawić, zastanawiać nad zagrożeniami itp (a blik na moim, Hammerze nie pójdzie z definicji).

Opłatę za telefon można aplikacją.

Można też odebrać maila, wyłuskać pdf z MIME (normalny mailer nie ma automatu), odczytać przelew papierowy w pdf i wpisać (oczywiście xpdf ma kopiowanie obszaru) do banku do aplikacji na Firefox. Robisz to w zasadzie raz (jest usługa pamiętania kontrahenta) więc to żaden problem. Nawet na górce na spacerze z laptopa i GSM (jak nie ma zasięgu). Jak masz szyfrowana partycję, odpowiednio zabezpieczony i testowany Firefox i sensowny OS to w warunkach normalny a nawet niekoniecznie lekko paranoicznych jest to nie do przejścia.

>Ale co za ludzie pozwalają na budowanie pułapek? Kto zgodził się na ten chory świat? Ja?
>A może Ty?
>A może Ty się nie zgodziłes a jedynie przystosowales?

Obecnie wkurza mnie wymuszone przejście z kodów papierowych na SMS w mbank. Skandal jak nic.

>Sądzisz, że do zła należy się przystosować?

Nie.

Ale Ty masz inny problem - spłata długów a nie kraksę bo nie ustawiłeś limitu, OS kupiony na kiepskiej umowie zawalił sprawę i jest problem bo przesłały się na Kajmany oszczędności życia Więc się nie porównujmy. Długi masz realne i w wyniku własnej głupoty. Nie było jakiś działań niewłaściwych z banku.

>Bo ja uważam, że ze złem należy walczyć.

Nieopłacalne w obecnym wariancie.
Plebs chce miec bliki kliki, SMS i inne idiotyzmy. To niech ma. Nie odpowiadam za cały świat. Plebs chce mieć 500+, socjal i darmowe chaty. Niech ma, co za problem?
Mi bachory nie wrzeszczą, wrzeszczeć nie będą nigdy, żona (w dowolnym wariancie też nie

Trzeba sensownie kształtować życie, wiedzieć co interesuje i to realizować na ile to możliwe. A nie robić bład za błędem i jęczeć.
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>Masz historie wpłat, przelewy, opinie i materialne przedmioty.
>To nie bzdura klasy BITCOIN.

Ostatnio nagle w ciagu godziny dolar stracil 20% wartosci wzgledem
BTC o czym informowalem na żywo tu:

www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w786145

ale gdy przyjdzie hiperinflacja wszystko potoczy sie duzo szybciej

Jak najszybciej przenies wszystkie swoje oszczednosci
do BTC jesli nie chcesz ich stracic.
Nie zartuje.

.
03-04-2019 21:36 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>Nie zartuje.

Ja też nie żartuję
Odpowiesz w końcu na pytani co zrobisz, kiedy na stacji paliw, sprzedawca odmówi przyjęcia twoich paciorków?

Bo ja wiem co zrobię kiedy w Jędrzejowie odmówi przyjęcia mojej korony

odpowiesz?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
03-04-2019 22:08 
 Ocena-2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Nie zartuje.
>Ja też nie żartuję
>Odpowiesz w końcu na pytani co zrobisz, kiedy na stacji paliw, sprzedawca odmówi przyjęcia twoich paciorków?
>Bo ja wiem co zrobię kiedy w Jędrzejowie odmówi przyjęcia mojej korony

Niech zgadnę.
Ukarzesz go jak to macie w dziadowskim zwyczaju, bo jego własność, z którą rzekomo może robić co chce, jest jego tylko jesli nie wejdzie dziadostwu w drogę.

Kto dziadostwu wejdzie w drogę i nie zrobi co dziadostwo chce tego spotka surowa kara i zostanie nią zmuszony do wykonania woli dziadostwa.

W moim swiecie jak ktoś nie chce mojej kasy to odjezdzam, bo co zrobić? Nie chce to nie, nie zamierza zawrzeć umowy trudno, zmusić go nie mogę.
Ale w waszym dziadowskim swiecie spotka go terror, bo nie ważne czego chce, ważne co musi, ważne czego Wy chcecie.

Dobry Bog da to dyski z zapisem rozkładu waszego pieniądza będzie można wykorzystać jeszcze do zapisu filmu zaciągniętego z neta albo co, bo zapis waszego pieniądza straci dla wszystkich znaczenie.
04-04-2019 00:31 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
> co zrobisz, kiedy na stacji paliw, sprzedawca odmówi przyjęcia twoich paciorków?

Pacze, ze bitcoinowy paciorek podskoczył akurat do blisko 20.000 polskich złotych paciorkow

Sam zobacz
bitcoin.pl

Niezły wynik jak na to, że 1 BTC jest tylko zapisem jedynki na paru komputerach. Najlepsze jest to, ze inni przeleja Ci swoje realne polskie złote paciorki w zamian za przelew jednego bitcoina i to w dziesiątkach tysięcy liczone.

Za jeden bitcoinowy paciorek można się nieźle najeść, za złotego polskiego paciorka raczej nie bardzo.

Szarleyu gdybyś miał wybrać:
1000 bitcoinowych paciorkow
albo
1000 polskich złotych paciorkow
to co wybierasz?

Publiczne złote paciorki a w tajemnicy wiadomo co. Ale biedote trzeba wkręcić w złote paciorki,
szarley (54912 punktów)
Nie interesuje mnie twoja odpowiedź

Zarzuciłeś mi przestępstwa
Udowodnij lub przeproś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-04-2019 08:48 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Odpowiesz w końcu na pytani co zrobisz, kiedy na stacji paliw,
> sprzedawca odmówi przyjęcia twoich paciorków?

Jak to co? Będzie ten sam monotonny lament, że rząd globalny przejął kontrolę i zasiedział BTC, a Konokpka znów zrobiony w balona przez obecny system, którego jesteś beneficjentem.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
04-03-2019 22:16 
 Ocena 1 na 1
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)
>A gdy nie dali rady ściągnąć, czy dostałeś po 15 dniach wezwanie do zapłaty pod groźbą przymusowej egzekucji?
>Bo jeśli nie dostałeś to poznaj europejską kulturę.
>Choc zależność jest taka, że im bardziej na Wschód tym więcej grozb i przemocy w stosunkach społecznych a zatem więcej robienia bliźniego w bambuko.

Jak juz mowilem, ja nie uwazam, ze nie nalezy dotrzymywać umow.

Wrecz przeciwnie, uwazam ze umow powinno sie dotrzymywac, tylko
ze system oparty na sądach i przemocy nie sprzyja temu !


Co zrobisz jesli trafisz w sadzie na cwaniaka ktory nie przyzna sie, ze zawarł umowe ? Jak to udowodnić ? Nie da się tego zrobić, a wiec gdyby system dzialal zgodnie z zalozeniami bylby nieskuteczny w kwestii egzekwowania umow. Nie dosc ze nie dostaniesz zwrotu pieniedzy to jeszcze poniesiesz koszty sadowe i / lub koszty na poczet proby egzekucji (ktora np. i tak jest bezskuteczna, bo gosciu zwial za granice zeby nie wywiazac sie z umowy)

Dlatego panstwa i sądy cywilne powinny zostac calkowicie zlikwidowane i w ich miejsce powinien powstac SYSTEM ZAWIERANIA UMOW OPARTY O REPUTACJE UZYTKOWNIKOW. Czyli rozwiazanie praktycznie darmowe (wiec nie trzeba placic podatkow), odporne na korupcje i nepotyzm i sprawiajace, ze uzytkownicy sami beda chcieli dotrzymywać umow, bo inaczej stracą reputacje (przed zawarcie umowy musisz sie tylko upewnic czy reputacja drugiej strony transakcji jest wieksza niz potencjalny zysk z oszustwa, nikomu sie nie oplaca innych oszukiwac, bo wiecej zarobią prowadzac biznes dalej lub uczciwie sprzedajac reputacje innym uzytkownikom).

To juz zresztą zaczyna dzialac w praktyce, prosze bardzo:

cyfrowaeko(*)wszy-zdecentralizowany-market/

bitcoin.pl(*)ficjalnie-otwarty-dla-biznesu/

.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Dlatego panstwa i sądy cywilne powinny zostac calkowicie zlikwidowane i w ich miejsce powinien powstac SYSTEM ZAWIERANIA UMOW OPARTY O REPUTACJE UZYTKOWNIKOW.

Nie mogę.
I Ty jeszcze nie poparles mojego modelu?

Podpowiem Ci jak ograniczyć cwaniaków zerujacych na wynaturzonym przymusie państwowym. Należy zabezpieczyć kryptograficznie świadectwa własności i środki pieniężne tak, żeby nikt z ludzi nie potrafił ich siłą Ci odebrać.

System reputacji czy inne rozwiązanie to już rzecz wtórna, pierwotna jest taka, że nikt nie da rady zastosować przemocy.

Sądzisz, że allegro nie poradziloby sobie bez groźby przemocy egzekucjnej?
Po prostu stworzyloby 4x lepsze usługi po 4x niższej cenie i zrobiliby się tak atrakcyjni dla Ciebie, że zaplacilbys kasę dobrowolnie, żeby mieć tylko dostęp do usług.

Są jednak tacy, którzy wierzą, że bez wzajemnych gróźb nastapilby Armagedon.
I Ci ludzie niestety aktualnie panują.
05-03-2019 08:38 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>Podpowiem Ci jak ograniczyć cwaniaków zerujacych na wynaturzonym przymusie państwowym. Należy zabezpieczyć kryptograficznie świadectwa własności i środki pieniężne tak, żeby nikt z ludzi nie potrafił ich siłą Ci odebrać.

Przecież ten Twój śmieszny system odbiera środki jak przekroczysz swoje 2 pensje
O właśnie, a jak wybieram gotówkę to co ? Jakieś zapisy i śledzenie są?
Tam w ogóle w KrystkonRaju jakaś gotówka jest?

>System reputacji czy inne rozwiązanie to już rzecz wtórna, pierwotna jest taka, że nikt nie da rady zastosować przemocy.

Dostajesz wezwanie do zapłaty z groźbą egzekcji, z banku kasy nie pobierzesz jako gotówki ? Tam się jakoś automatycznie wtedy zastrzega czy co (nie wiem bo nie miałem
komornika nigdy) ?

Albo ogólnie zawsze (jak ja) wybierasz gotówkę po wypłacie, przynajmniej znaczącą część i już

Od czasu Netflixa i później uszkodzenia się karty do bankomatu dostałem nauczkę co jest do zabawy a co na poważnie.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Przecież ten Twój śmieszny system odbiera środki jak przekroczysz swoje 2 pensje

Niczego nie odbiera.
Jest limit oszczędności związany z wartością opodatkowanej własności.

Kiedy nie masz opodatkowanej wlasnosci nie możesz zgromadzić też środków pieniężnych. Możesz zarobić miliony ale nie możesz ich oszczędzić tylko musisz je wydać.

Pieniądz służy wyłącznie wymianie praw własności i niczemu innemu.
Pieniądz absolutnie nie służy gromadzeniu wartosci. Gromadzenie oszczędności pieniężnych bez potrzeby wymiany własności jest wynaturzeniem istoty pieniądza.
05-03-2019 16:43 
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)
>>Przecież ten Twój śmieszny system odbiera środki jak przekroczysz swoje 2 pensje
>Niczego nie odbiera.
>Jest limit oszczędności związany z wartością opodatkowanej własności.

Czyli odbiera! Skończ z tą nowomową

>Kiedy nie masz opodatkowanej wlasnosci nie możesz zgromadzić też środków pieniężnych.
Czyli odbiera! Skończ z tą nowomową

Robotnik zarabia 3 000 złotych a motorower kosztuje 7 000
Robotnik NIE MA PRAWA w twoim systemie zaoszczędzić
NIE MA PRAWA KUPIĆ MOTOROWERU

>Pieniądz absolutnie nie służy gromadzeniu wartosci. Gromadzenie oszczędności pieniężnych bez potrzeby wymiany własności jest wynaturzeniem istoty pieniądza.
Oto wielka tajemnica wiary Hamerlika

Tylko nie pipc, że ten robotnik ma najpierw kupić wrotki, sprzedać, kupić hulajnogę, sprzedać, kupić rower, sprzedać, kupić motorower, bo na każdej transakcji STRACI

Pieniądz służy także do gromadzenia oszczędności panie magistrze ekonomii
A żeby nie leżał bezczynnie wymyślono banki, które udzielają kredytu
Tylko że ty pożyczyłeś pieniądze z banku na zakup niemożebnie drogiej działki a potem zacząłeś czytać książeczkę o filozofii i postanowiłeś nie spłacać i... nienawidzisz banków


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-03-2019 18:29 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
> Czyli odbiera! Skończ z tą nowomową

Żeby komus zabrać, ktoś wpierw musi mieć.
Mój model nie dopuszcza do tego, żeby mieć ponad limit. To znaczy, że albo wydajesz kasę pozwalając innym wyswiadczyc pracę i zarobić albo Leżysz, nic nie robisz i kupujesz tyle ile potrzebujesz, żeby pozwolić innym wyswiadczyc pracę i zarobic.

Twoje oszczędności pieniężne to dlug innych ludzi. Rozumiem, ze chcialbys innych w dlugach pograzyc i uczynic z nich swoich niewolnikow ale mój model ma do tego nie dopuścić.

>Robotnik NIE MA PRAWA w twoim systemie zaoszczędzić

Ma 400 Godzinek, a jak zacznie nabywac opodatkowana wlasnosc, rowniez wiecej.

>NIE MA PRAWA KUPIĆ MOTOROWERU
Kto mu zabroni.

>Oto wielka tajemnica wiary Hamerlika

Zgadza się, wierzę we wszystko co propaguje. Gdybym w to nie wierzył, nie glosilbym, że to jest dobre

>Tylko nie pipc, że ten robotnik ma najpierw kupić wrotki, sprzedać, kupić hulajnogę, sprzedać, kupić rower, sprzedać, kupić motorower, bo na każdej transakcji STRACI

MA i niczego nie straci. Coś albo wartość ma albo jej nie ma. Moze kupic motorower uzywany nie musi nowego.

>Pieniądz służy także do gromadzenia oszczędności panie magistrze ekonomii

W waszym chorym świecie. Czego konsekwencją jest patologiczna koncentracja kapitału a w efekcie także rozpad społeczeństwa.

>A żeby nie leżał bezczynnie wymyślono banki, które udzielają kredytu

Kreacja waszego pieniadza poprzez prywatne banki kosztujacego lichwe nie tylko prowadzi do patologicznej koncentracji wlasnosci ale jeszcze angazuje polowe ludzkisci w wypelnianie kwitow na ludzi.

>Tylko że ty pożyczyłeś pieniądze z banku na zakup niemożebnie drogiej działki a potem zacząłeś czytać książeczkę o filozofii i postanowiłeś nie spłacać i... nienawidzisz banków
Każdy wykluczony społecznie człowiek to strata, bez wzgledu na to jak do wykluczenia dochodzi.
Juz wkrotce wykluczycie spolecznie znaczna czesc ludzkosci i ta obroci sie przeciw Wam.
Nie postanowiłem nie spłacać. To stało sie niemozliwe. Gdybym mógł żyć w waszym świecie jak człowiek a nie jak hodowlane zwierzę protestowalbym? Przeciw czemu?
szarley (54912 punktów)
>> Czyli odbiera! Skończ z tą nowomową
>Żeby komus zabrać, ktoś wpierw musi mieć.
>Mój model nie dopuszcza do tego, żeby mieć ponad limit.
Czyli odbiera! Skończ z tą nowomową

>To znaczy, że albo wydajesz kasę pozwalając innym wyswiadczyc pracę
Oszczędzając także pozwalam innym pracować, panie magistrze ekonomii
Moje oszczędności jako kredy trafiają do kogoś kto chce kupić samochód, meble, zbudować dom

>Twoje oszczędności pieniężne to dlug innych ludzi.
Mantra. Nic niewarte, nieudowodnione pustosłowie.

>Rozumiem, ze chcialbys innych w dlugach pograzyc i uczynic z nich swoich niewolnikow
Chochoł, ja zwykle

>>NIE MA PRAWA KUPIĆ MOTOROWERU
>Kto mu zabroni.
konfiskata oszczędności

>>Robotnik NIE MA PRAWA w twoim systemie zaoszczędzić
>Ma 400 Godzinek, a jak zacznie nabywac opodatkowana wlasnosc, rowniez wiecej.
Bełkot. Ile godzinek kosztuje motorower?
Zniewolenie.

>>Tylko nie pipc, że ten robotnik ma najpierw kupić wrotki, sprzedać, kupić hulajnogę, sprzedać, kupić rower, sprzedać, kupić motorower, bo na każdej transakcji STRACI
>MA i niczego nie straci.
Doprawdy? Używany rower nie kosztuje mniej niż w sklepie
W PRLu czteroletni maluch na giełdzie stał tyle co nowy

>Coś albo wartość ma albo jej nie ma. Moze kupic motorower uzywany nie musi nowego.
Ależ łaskawco, oczywiście!!!!!!!!!!
Proponujesz dobrobyt, że aż w dupie szczypie
I dziwisz się że jesteś osamotniony?
1 Kupowanie wyłącznie używanych rzeczy zniszczy gospodarkę
2 zmuszanie do kupowania wyłącznie używanych rzeczy jest zniewoleniem
3 chodzisz tylko w używanych butach?

>>Pieniądz służy także do gromadzenia oszczędności panie magistrze ekonomii
>W waszym chorym świecie.
Na szczęście twój świat nie istnieje i nigdy nie powstanie. Nikt nie poprze duposystemu, w którym tylko bardzo bogaci ludzie mają prawo się bogacić

>Czego konsekwencją jest patologiczna koncentracja kapitału a w efekcie także rozpad społeczeństwa.
Mantra,
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Uciekłeś

>>A żeby nie leżał bezczynnie wymyślono banki, które udzielają kredytu
>Kreacja waszego pieniadza poprzez prywatne banki kosztujacego lichwe nie tylko prowadzi do patologicznej koncentracji wlasnosci ale jeszcze angazuje polowe ludzkisci w wypelnianie kwitow na ludzi.
Mantra, kompletnie bez dowodu

>>Tylko że ty pożyczyłeś pieniądze z banku na zakup niemożebnie drogiej działki a potem zacząłeś czytać książeczkę o filozofii i postanowiłeś nie spłacać i... nienawidzisz banków
>Każdy wykluczony społecznie człowiek to strata, bez wzgledu na to jak do wykluczenia dochodzi.
Tak. Ale ty sam się wykluczyłeś. I nadal sam się wykluczasz stawiając chochoły, lekceważąc innych. obrażając pracę innych ludzi

>Juz wkrotce wykluczycie spolecznie znaczna czesc ludzkosci i ta obroci sie przeciw Wam.
Pipcys jak Inuit po samogonie
Ty przechlałeś kapitał nie znaczy że inni zrobili to smao

>Nie postanowiłem nie spłacać. To stało sie niemozliwe.
Przykro mi, nie wierzę

>Gdybym mógł żyć w waszym świecie jak człowiek a nie jak hodowlane zwierzę protestowalbym? Przeciw czemu?
Przykro mi, nie jestem psychiatrą

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Ależ łaskawco, oczywiście!!!!!!!!!!
>Proponujesz dobrobyt, że aż w dupie szczypie
>I dziwisz się że jesteś osamotniony?
>1 Kupowanie wyłącznie używanych rzeczy zniszczy gospodarkę
>2 zmuszanie do kupowania wyłącznie używanych rzeczy jest zniewoleniem
>3 chodzisz tylko w używanych butach?

Każdy kupuje na poziomie swoich dochodów, nikomu nie zabraniam żyć na bogato jesli go stać.

Nie dopuszczam za to takich układów, w których - ja Ci dam, żebyś sobie kupił ale musisz się zgodzić na to, że wszystko potem odbiorę Ci przemocą.
System ma Cię ograniczyć przed kreacją patologicznych, bo opartych na przemocy, stosunków społecznych.

Na przemoc nie wolno się zgadzać.
Na wzajemną wymianę świadczeń opartą na groźbie przemocy nie wolno się zgadzać.
Bo kto się na to godzi ten prowadzi społeczeństwo do rozpadu.
szarley (54912 punktów)
>>Ależ łaskawco, oczywiście!!!!!!!!!!
>>Proponujesz dobrobyt, że aż w dupie szczypie
>>I dziwisz się że jesteś osamotniony?
>>1 Kupowanie wyłącznie używanych rzeczy zniszczy gospodarkę
>>2 zmuszanie do kupowania wyłącznie używanych rzeczy jest zniewoleniem
>>3 chodzisz tylko w używanych butach?
>Każdy kupuje na poziomie swoich dochodów, nikomu nie zabraniam żyć na bogato jesli go stać.

Dzisiejszy świat jest lepszy. Służy nie tylko bogatym


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-03-2019 20:36 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Dzisiejszy świat jest lepszy. Służy nie tylko bogatym

No, jeszcze cwaniakom i agresywnym dziadom.
Przeczytaj post inicjujacy ten wątek. Wyjaśnia coś?
Bo jeśli nie to ja wyjaśnię?

Firma deklaruje - nie zrobimy Cię w konia!
Wiemy, że wszyscy kłamią, oszukują i manipulują posilkujac się państwowym przymusem egzekucyjnym i wynaturzeniem zasady, iż "umów należy dotrzymywac" ale my Cię nie oszukamy i nie oklamiemy.
Na dowód piszą, że nie będą mieli żadnych roszczeń po okresie próbnym ani że nie potrzebują danych do rachunku, bo komornika nie posla.

W ich krótkiej ofercie 2 z 3 punktów koncentrują się wokół tego, że nie są oszustami.

Także wasz świat służy jak widać jeszcze oszustom.

Już Ci tłumaczyłem, że wasza tajemnica mienia i wasza tajemnica wyboru demokratycznego nie maja związku z obroną waszej wolności lecz mają związek z obroną waszej zdolności manipulowania drugim człowiekiem.

Ja już miałem Szarley przykład twojej agresji.
Mam uwierzyć, że twój świat opieram się na względzie na innego człowieka?
Może jak Ci się podporzadkuje, uzna twoje rację i autorytet, będzie robił co chcesz to mu rzucisz ochlap.
szarley (54912 punktów)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371

Uciekłeś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-03-2019 22:23 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>Nie dopuszczam za to takich układów, w których - ja Ci dam, żebyś sobie kupił ale musisz się zgodzić na to, że wszystko potem odbiorę Ci przemocą.

Z tą przemocą, chłopie, naprawdę powinieneś skorzystać z pomocy terapeuty. Co post - to grożą ci przemocą.
11-03-2019 20:58 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Nie dopuszczam za to takich układów, w których - ja Ci dam, żebyś
>> sobie kupił ale musisz się zgodzić na to, że wszystko potem odbiorę
> Ci przemocą.
> Z tą przemocą, chłopie, naprawdę powinieneś skorzystać z pomocy
> terapeuty. Co post - to grożą ci przemocą.

Słyszałem, że mrówki chodzą po śladzie węchowym do źródła np. jedzenia. Potem nim wracają np. do mrowiska.
Gdyby taki szereg mrówek zapętlić, chodziłby w kółko do śmierci głodowej.

To co mówi tu Hamerlik, można by skrócić o połowę: "inny daje, ale chce coś w zamian, a ja czasami chcę tylko brać. W mordę."

Jednak wymiana na świecie to podstawa, a ludzie b. szybko miarkują jeśli ktoś w tym oszukuje.
Hamerlik wciąż nawraca do smakowania swojego projektu, który rozbija się wciąż o to samo: ewolucyjnie ukształtowana wymiana, którą wbrew pozorom każdy stara się kontrolować, by nie być stratnym.
I znow od poczatku: "inny daje, ale chce coś w zamian, a ja .. w mordę"
"inny daje, ale chce coś w zamian, a ja .. w mordę"
Bęc.
"inny daje, ale chce coś w zamian, a ja .. w mordę"
Bęc.
"inny daje, ale chce coś w zamian, a ja .. w mordę"
Bęc.
"inny daje, ale chce coś w zamian, a ja .. w mordę"
.
.
.
.

.

.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Czekaj czekaj.

Podatek od własności w zamian za uznanie cudzej własności.

Liczysz na uznanie własności za frajer?
Nie bądź niemadry!
12-03-2019 09:40 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Podatek od własności w zamian za uznanie cudzej własności.

A ile na tym można stracić?
www.youtube.com/watch?v=JGVOtZjtY-s

>Liczysz na uznanie własności za frajer?
>Nie bądź niemadry!

Rzecz dzieje się dzisiaj.
W 2007 r. był przewrót, zgodnie z teorią raju* Hamerlikowi powiodło się, ma rodzinę w dużym domu na 7a działce z ogrodem. 12 lat później, czyli w marcu 2019 r. po drodze dojazdowej do jego posesji idzie sobie rolnik. Spaceruje z psem.
Co robi Hamerlik?
a) wybiega i przekonuje go do uznania własności Hamerlika korzyściami, gdyż boi się, że ten je zakwestionuje
b) zastrasza rolnika, bo sądzi że wszyscy tak robią wokół (inaczej są w niebezpieczeństwie) więc i on musi
c) robi swoje w domu, tylko odnotowując jego przejście
d) zakłada księgę
e) robi coś innego
f) nic nie robi (nie reaguje) gdyż na ścianie wyświetla mu się (aktualizowana co 0,1 s) liczba uznających jego własność internautów. Tylko co parę minut śledzi ją kątem oka.

Na drugi dzień tą drogą przechodzi pielgrzymka do Częstochowy, znacznie przewyższająca swą liczbą internautów uznających jego własność. Wszyscy mają smartfony, których co jakiś czas używają aby zerknąc to tu, to tam.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

* dokładniej Hamerlik-raju
12-03-2019 09:43 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Podatek od własności w zamian za uznanie cudzej własności.

Płacisz innym podatek od zawartości swojej lodówki? Nie?
Uważaj, jutro może być pusta nie dlatego, że zjesz jej zawartość..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
12-03-2019 10:09 
 Ocena 3 na 3
szarley (54912 punktów)
>Czekaj czekaj.
>Podatek od własności w zamian za uznanie cudzej własności.
>Liczysz na uznanie własności za frajer?

Nie za frajer!
W zamian uznaję własność i inne prawa innych ludzi.
Moja własność został uczciwie nabyta i nikt mi łaski nie robi, że ją uznaje

Podatek od własności, jako jedyny podatek, to twoja obsesja i nie sposób ci wytłumaczyć że tego podatku zapłaci więcej właściciel roweru niż właściciel Amazona.

Nie sposób ci wytłumaczyć, że twoja wizja podatków doprowadzi do jeszcze większej koncentracji własności niż jest dziś

Ucieczka, ucieczka ucieczka a potem powtarzanie mantr.

Zacznij w końcu myśleć nad argumentoma rozmówców, zamiast wymyślać im poglądy, życiorysy i status majątku

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
12-03-2019 10:26 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Liczysz na uznanie własności za frajer?
>Nie za frajer!

"musisz się zgodzić na to, że wszystko potem odbiorę Ci przemocą."
Pewnie K H-K słyszał, co to logika.

Liczę na uznanie mojej własności, obłaskawiam nie za frajer, a jak i tak nie uznają i pokażą mi kiś kiś, to pozostaję od środka zdołowany?
Wot, logika K H-K.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
12-03-2019 12:17 
 Ocena-2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>>Liczysz na uznanie własności za frajer?
>>Nie za frajer!
>"musisz się zgodzić na to, że wszystko potem odbiorę Ci przemocą."
>Pewnie K H-K słyszał, co to logika.
>Liczę na uznanie mojej własności, obłaskawiam nie za frajer, a jak i tak nie uznają i pokażą mi kiś kiś, to pozostaję od środka zdołowany?
>Wot, logika K H-K.

Przecieżto jest również w waszym interesie.
Inaczej doprowadzicie społeczeństwo do upadku.

A potem będzie tylko narzekanie - co Ci ludzoe nas tak nienawidzą, przecież sprawiedliwie zostali naszymi niewolnikami, bo nie są nic warci.

Chce Ci pomóc uniknąć katastrofy, do której w swej chciwości bezmyślnie prowadzisz.
12-03-2019 12:47 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Przecieżto jest również w waszym interesie.
> Inaczej doprowadzicie społeczeństwo do upadku.

Bzdura.
Obecnie większość z obywateli buduje społeczeństwo swoją pracą. Np. szarley projektując kopalnie. Mój szwagier budując drogi.
W naszym interesie jest dbać o swój i swoich bliskich interes, a przy okazji płacić podatki - o resztę zadba urzędnik, którego znowu w naszym interesie jest kontrolować. Robimy to.
Ufam że każdy tak może bo to nie święci garnki lepią. Wszystko jest bardzo proste.

W czym masz problem?

> A potem będzie tylko narzekanie - co Ci ludzoe nas tak nienawidzą,
> przecież sprawiedliwie zostali naszymi niewolnikami, bo nie są nic warci.

Nienawidzisz, to prawda. Jednak ja nie narzekam.
Przykro mi, nienawidź sobie dalej.
Nie pasuję do twojej układanki. Wg ciebie powinienem, ale jest inaczej.
I co mi zrobisz? Wyprojektujesz na mnie swoją chciwość, bezmyślność i arogancję? Znów zagotujesz?
Ajć!!

> Chce Ci pomóc uniknąć katastrofy, do której w swej
> chciwości bezmyślnie prowadzisz.

Ja ci chcę trochę pomóc (na miarę moich możliwości) uniknąć osobistej życiowej katastrofy, do której świadomie zmierzasz.
A ty mnie bardzo, do której niby "w swej chciwości bezmyślnie prowadzę".
Zanaczy, do katastrofy świata*.
Ale jak prowadzę??
Już całkiem na marginesie: zawsze próbując nadmiernie "pomóc" innym, zaniebuje się siebie.
Ty konkretnie siedzisz ze smartfonem po nocach. Jaka to samo-pomoc?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

* "Tylko Sith posługuje się absolutami" (org. Only a Sith deals in absolutes.) Obi-Wan Kenobi (Epizod III: Zemsta Sithów).
szarley (54912 punktów)
>Przecieżto jest również w waszym interesie.
>Inaczej doprowadzicie społeczeństwo do upadku.
>A potem będzie tylko narzekanie - co Ci ludzoe nas tak nienawidzą, przecież sprawiedliwie zostali naszymi niewolnikami, bo nie są nic warci.

Spróbuj pomyśleć i wyjaśnić mi, dlaczego ktoś ma mnie nienawidzić.

Niestety znów postawiłeś chochoła


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
12-03-2019 14:26 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> dlaczego ktoś ma mnie nienawidzić.

To proste. Gdyż wiedziesz u siebie spokojne życie, a nawet chwilami jesteś szczęśliwy w swoim zadbanym sadzie.
Ustawiłeś się.
Nie każdy umiał kiedyś tak o to wszystko zadbać, jak ty..
Dlatego sprawiedliwość nakazuje, żebyś był obiektem zawiści, a nawet byś cierpiał.

Skracając wywód do konkluzji:
Swoją dbałością o siebie i bezpośrednie otoczenie.. zasłużyłeś na cierpienie. Cwaniaku. Nieboracy i prymitywi górą!!


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>> dlaczego ktoś ma mnie nienawidzić.
>To proste. Gdyż wiedziesz u siebie spokojne życie, a nawet chwilami jesteś szczęśliwy w swoim zadbanym sadzie.
>Ustawiłeś się.
>Nie każdy umiał kiedyś tak o to wszystko zadbać, jak ty..
>Dlatego sprawiedliwość nakazuje, żebyś był obiektem zawiści, a nawet byś cierpiał.
>Skracając wywód do konkluzji:
>Swoją dbałością o siebie i bezpośrednie otoczenie.. zasłużyłeś na cierpienie. Cwaniaku. Nieboracy i prymitywi górą!!

Nie Jacku.
Po prostu władza kosztuje dobrobyt poddanych i nie można zachować władzy kiedy poddani cierpia.

Władza jest dla poddanych a nie dla władcy.

Nie wolno uznać niczyjej nadrzednosci bez własnych korzyści.

Rozumiesz już?
Klasa kapitalistów to klasa ludzi rządzących społeczeństwem i ich obowiązkiem jest rządzić dla roboli a nie dla siebie samych.

Żaden robol bez mienia nie powinien uznać cudzej niejawnej i nieopodatkowanej własności, bo jeśli to zrobi zadziała na własną szkodę.
12-03-2019 20:28 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Żaden robol bez mienia nie powinien uznać cudzej niejawnej
> i nieopodatkowanej własności, bo jeśli to zrobi zadziała na własną szkodę.

"Nie powinien uznać", czyli co konkretnie?
Z jakimi działaniami owo nieuznanie wiążesz?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
12-03-2019 21:21 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>> dlaczego ktoś ma mnie nienawidzić.
>To proste. Gdyż wiedziesz u siebie spokojne życie, a nawet chwilami jesteś szczęśliwy w swoim zadbanym sadzie.
>Ustawiłeś się.
>Nie każdy umiał kiedyś tak o to wszystko zadbać, jak ty..
>Dlatego sprawiedliwość nakazuje, żebyś był obiektem zawiści, a nawet byś cierpiał.
>Skracając wywód do konkluzji:
>Swoją dbałością o siebie i bezpośrednie otoczenie.. zasłużyłeś na cierpienie. Cwaniaku. Nieboracy i prymitywi górą!!

Brutalne to, ale prawdziwe. Nie da się ukryć, że jego system to tylko wynik jego frustracji i kompleksów. W sumie, jeśli jego genialności nikt nie odkrył w Niemczech, znaczy tylko, że szybko odkryto jego bredzenie. Zawsze Polak z natury. Więc dlaczego nie wraca do Polski i nie forsuje w polskich umysłach jego systemu? Wiem. Bo w każdej nawet wsi by pogonili takiego żelaznymi drągami. I on to wie też. Jest świadom. Lepiej mu pier..lić z Niemiec. Bo tam nikt mu nie przyjdzie do chałupy i nie zacznie wybijać szyb w oknach, w podzięce dla jego "ekonomii" wyrażając "sympatię". Nikt nie przyjdzie do wynajętego mieszkania, bo wie, że zniszczy nie jego własność. Wie doskonale, że
Polak ma rogatą naturę i tylko umie liczyć w ramach podstawowej matematyki.. Bo w Polsce, ludzi konkretnych, byłby dziadem (bo nie zna matematyki piźdz.elec.) Bardzo szybko. U nas zdrajco nie ma takich wizji-telewizji. Nas nauczono szybko identyfikować fantastów i wizjonerów. Mało ich w rządzie? Więc palancie , dlaczego wobec tylu niechęci do Twojej osoby ciągle się wpychasz jak koszula w dupę? CO WNIOSŁEŚ ORYGINALNEGO I CIEKAWEGO DO TEGO FORUM? System? Pogadaj sobie z ekonomistą o wykształceniu średnim. Polskiego wykształcenia. Zmiecie Ciebie natychmiast.
Co za dureński POTWÓR!

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Brutalne to, ale prawdziwe.

Raczej zgodne z tym czego oczekujesz, czego chcesz.

>Nie da się ukryć, że jego system to tylko wynik jego frustracji i kompleksów.

Postulaty polityczne zawsze są wynikiem jakiś napięć. Wiodlbym spokojne życie pośród Was to jego zmianę miałbym za nic.
Czyja wina? Oczywiście moja. Wy jesteście czyści .

> i nie forsuje w polskich umysłach jego systemu?

Właśnie to robię. Jestes Polakiem i najwyrazniej czytasz moje tresci. W tej chwili niczgo w Tobie nie zmienily ale niektore procesy sa dlugie. Pozyjemy, zobaczymy czy pozostaniesz taki obojetny.

>Wiem. Bo w każdej nawet wsi by pogonili takiego żelaznymi drągami. I on to wie też.

Wiem, do pewnych rzeczy potrzeba dojrzeć. Twoi godni twojego szacunku ludzie modlą się do Bogów nierzadko o wygraną w totolotka, marzac, zeby wszystko zrobili inni a im ppzostanie jedynie skonsumowac.

>Jest świadom. Lepiej mu pier..lić z Niemiec.

Tak, jestem świadomy.

>Bo tam nikt mu nie przyjdzie do chałupy i nie zacznie wybijać szyb w oknach, w podzięce dla jego "ekonomii" wyrażając "sympatię". Nikt nie przyjdzie do wynajętego mieszkania, bo wie, że zniszczy nie jego własność.

Wybite szyby za odmienne przekonania? Bo liczy się tylko sprawiedliwosc wg Wenancjusza? Mowisz o tym, jakbys nie tylko tego byl swiadom ale jakbys to akceptowal.
Akceptujesz wybijanie szyb za niezgodność poglądów?

>Wie doskonale, że Polak ma rogatą naturę i tylko umie liczyć w ramach podstawowej matematyki.. Bo w Polsce, ludzi konkretnych, byłby dziadem (bo nie zna matematyki piźdz.elec.) Bardzo szybko. U nas zdrajco nie ma takich wizji-telewizji.

Zdrada czego? Jezusa i Maryi czy waszej patriarchalnej kultury, w ktorej jak general powie to musisz chocbys zabil niewinnego?
Zdrada waszej hierarchii społecznej? Zdrada waszzego panstwa?
Zgadzać się jestem zdrajaca waszego panstwa ale nie jest nim Polska tylko podle i prymitywne stosunki spoleczne

>Nas nauczono szybko identyfikować fantastów i wizjonerów. Mało ich w rządzie?

Aha i piekny świat stworzyliście.
Nie zapomnij spojrzeć czy nowe fabryki podmiejskie mają okna, bo może ich nie mają. W kurnikach i chlewniach też są niepotrzebne.

>Więc palancie , dlaczego wobec tylu niechęci do Twojej osoby ciągle się wpychasz jak koszula w dupę? CO WNIOSŁEŚ ORYGINALNEGO I CIEKAWEGO DO TEEGO FORUM?

Odbieram Wam władzę. Krok po kroczku. Co ślepy? Chce Wam odebrac moj swiat, zeby go odzyskac. To miejsce jest moje. Moglibysmy razem ale z wami sie nie da, bo chciwosc zalala wam umysly.

>System? Pogadaj sobie z ekonomistą o wykształceniu średnim. Polskiego wykształcenia. Zmiecie Ciebie natychmiast.
>Co za dureński POTWÓR!

Wolę być durenskim potworem niż potworem moralnym.
Pogadamy w kryzysie, do którego niechybnie doprowadzicie. Zobaczymy jacy wtedy będziecie mądrzy i uczeni.

Kryzysu nie unikniecie, bo koncentracja kapitału wciąż postępuje. To tylko kwestia czasu kiedy znowu wróci wielki kryzys gospodarczy, chwila w której biedocie nie będzie już czego odebrać.

Bez kryzysu i w dobrobycie moje postulaty znaczą tyle co nic.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Spróbuj pomyśleć i wyjaśnić mi, dlaczego ktoś ma mnie nienawidzić.
>Niestety znów postawiłeś chochoła

Odpowiedź jest bardzo prosta, z powodu dominacji.

Tłumaczyłem Ci już, ze jest taka granica koncentracji własności, po przekroczeniu której przywództwo społecznie zmienia się w dominację a współpraca społeczna w spoleczne pasożytnictwo.

Kiedy zgromadzicie już wszytko a biedota wszystko utraci rozwinie się między wami wzajemna wrogość i nie pomogą tłumaczenia, że to sprawiedliwe i sluszne, że Ci się wszystko należy. Nikt tych tłumaczeń nie będzie wtedy już słuchał, bo jeśli będzie to zwyczajnie zginie wyzyskany na śmierć.

Obaj dobrze wiemy, że ludzkiej chciwości nie ma końca i ze nadmiar władzy zawsze oznacza katastrofę dla poddanego.
Kto chce przetrwać nie może dopuścić do rozwinięcia się nad nim zbyt potężnej władzy.
szarley (54912 punktów)
>Tłumaczyłem Ci już, ze jest taka granica koncentracji własności, po przekroczeniu której przywództwo społecznie zmienia się w dominację

a ja ci tłumaczyłem i nawet wyliczyłem, że twój system skoncentruje własność jeszcze bardziej
Ucieczka

>Kiedy zgromadzicie już wszytko a biedota wszystko utraci..
Chochoł

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Kiedy zgromadzicie już wszytko a biedota wszystko utraci..
>Chochoł

Czy którykolwiek ze sklepów w twojej wsi i jej otoczeniu należy jeszcze do jakiegoś człowieka z twojej wsi i jej otoczenia?

Pisząc otoczenie nie mam na myśli japiszonow z wieży w stolicy.

Bo jeśli tak, zaproponuj mu, żeby zwinal interes puki nie utonął w długach.

Wokół takie oranie biedoty, takie wyszukiwanie jest z resztek mienia a Ty - chochol?

Za co biedota kupi wkrotce produkcję globalnych koncernów skoro już nic jej nie pozostanie? Nie kupi?
12-03-2019 19:32 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>>Kiedy zgromadzicie już wszytko a biedota wszystko utraci..
>>Chochoł
>Czy którykolwiek ze sklepów w twojej wsi i jej otoczeniu należy jeszcze do jakiegoś człowieka z twojej wsi i jej otoczenia?

Tak.
Są sklepy prywatne są i spółdzielcze

To w twoim systemie wszystkie sklepy będą miały jednego właściciela
nie rozumiesz? Bo nie czytasz argumentów
Uciekasz od argumentów. zachowujesz się jak orwellowskie świnie

>Bo jeśli tak, zaproponuj mu, żeby zwinal interes puki nie utonął w długach.
to w twoim świecie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
12-03-2019 10:28 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Liczysz na uznanie własności za frajer?

Nie liczę. Co mi zrobisz w twoim systemie?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
12-03-2019 12:11 
 Ocena-2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>> Liczysz na uznanie własności za frajer?
>Nie liczę. Co mi zrobisz w twoim systemie?

Nie uznam niejawnej i nieopodatkowanej własności.
A co?
12-03-2019 12:38 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Nie uznam niejawnej i nieopodatkowanej własności.

To spoko.
Jakie są tego konsekwencje?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
12-03-2019 14:05 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Nie uznam niejawnej i nieopodatkowanej własności.

Rzecz dzieje się dzisiaj.
W 2007 r. był przewrót, zgodnie z teorią raju* Hamerlikowi powiodło się, ma rodzinę w dużym domu na 7a działce z ogrodem. 12 lat później, czyli w marcu 2019 r. po drodze dojazdowej do jego posesji idzie sobie rolnik. Spaceruje z psem.
Co robi Hamerlik?
a) wybiega i przekonuje go do uznania jawnej i opodatkowanej własności Hamerlika korzyściami, gdyż boi się, że ten je zakwestionuje
b) zastrasza rolnika, bo sądzi że wszyscy tak robią wokół (inaczej są w niebezpieczeństwie) więc i on musi
c) robi swoje w domu, tylko odnotowując jego przejście
d) zakłada księgę
e) robi coś innego
f) nic nie robi (nie reaguje) gdyż na ścianie wyświetla mu się (aktualizowana co 0,1 s) liczba uznających jego własność internautów. Tylko co parę minut śledzi ją kątem oka.
g) to się nie mogło zdazyć, gdyż na poczatku drogi jest solidna brama na solidny kod dostępu
h) to się mogło zdarzyć, gdyz rolnik jest właścicielem drogi

Na drugi dzień (nie uwzględniajac odpowiedzi g) tą drogą przechodzi** pielgrzymka do Częstochowy, znacznie przewyższająca swą liczbą internautów uznających jego własność. Wszyscy mają smartfony, których co jakiś czas używają aby zerknąc to tu, to tam.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

* dokładniej Hamerlik-raju
** w wypadku h) za pozwoleniem rolnika
12-03-2019 14:09 
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)
>Nie uznam niejawnej i nieopodatkowanej własności.

Tłumacząc na polski : mam prawo zabrać twoją własność, choć uczciwie na nią zapracowałeś

Skończ z orwelowską nowomową, nazywaj rzeczy po imieniu

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
12-03-2019 14:20 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Tłumacząc na polski : mam prawo zabrać twoją własność, choć uczciwie
> na nią zapracowałeś Skończ z orwelowską nowomową, nazywaj rzeczy po imieniu

Przyglądając się temu bliżej: dajesz sobie prawo do zabrania jej, jeśli nie jest jawna i opodatkowana oczywiście nie ma znaczenia kto ją zbudował i w jakim pocie czoła.
Innymi słowy, hamerlik-raj zakłada coś w rodzaju konkwisty (zaboru) zasobów poza jego opodatkowaną bazą.

A w wersji minimum: nie bierze się pod uwagę zadnego właściciela.
Budowniczy nie jest na niej szanowany, jeśli jej nie opodatkował i nie ujawnił. Nie ma na posesji żadnych praw.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Budowniczy nie jest na niej szanowany, jeśli jej nie opodatkował i nie ujawnił. Nie ma na posesji żadnych praw.

No tak, bowiem uznanie niejawnej i nieopodatkowanej własności jest poważna wadą stosunków społecznych, która ostatecznie prowadzi do katastrofy społecznej.

Czy nadal nie rozumiecie, że ludzkie wojny tocza się na tle władzy człowieka nad człowiekiem, czego najbardziej znanym przejawem jest własność?
12-03-2019 20:30 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> No tak, bowiem uznanie niejawnej i nieopodatkowanej własności
> jest poważna wadą stosunków społecznych, która ostatecznie prowadzi do (ciach)

Z jakim działaniem wiążesz nieuznanie tej własności?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Nie uznam niejawnej i nieopodatkowanej własności.
>Tłumacząc na polski : mam prawo zabrać twoją własność, choć uczciwie na nią zapracowałeś
>Skończ z orwelowską nowomową, nazywaj rzeczy po imieniu

Po to nowa strefa, żebyś w starej został sobie ze swoją własnością.
W nowej ma wydarzyć się kreacja wszystkiego od podstaw.
Nic od Ciebie nie chcę i tylko też nie chcij nic ode mnie abyśmy nie mieli ze sobą nic wspólnego.
12-03-2019 15:44 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> też nie chcij nic ode mnie abyśmy nie mieli ze sobą nic wspólnego

Co się stanie, jeśli ktoś w środku twojej strefy, na swojej ujawnionej i opodatkowanej działce wybuduje za uczciwie zarobione pieniądze i w pocie czoła nieujawniony i nieopodatkowany dom?
Napisałeś, że nie uznasz niejawnej i nieopodatkowanej własności.
To tylko słowa.
Jakie są tego nieuznawania konkretne i mierzalne konsekwencje?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Jakie są tego nieuznawania konkretne i mierzalne konsekwencje?

Nie podejmę się egzekucji takiej własności. Nie skonstruuje broni i nie użyje jej, żeby tej własności bronić. Nikogo nie przekonam, że taka istnieje wprost przeciwnie, kiedy ktoś inny skonstruuje broń i zamierzy jej użyć żeby jej użyć w obronie niejawnej i nieopodatkowanej własności, będę starał się go powstrzymać.
12-03-2019 20:18 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie podejmę się egzekucji takiej własności.

Wiemy od lat, czego się nie podejmujesz, a czego tak. To nie ten temat.
Czytałaś uważnie moje pytanie?

> Nie skonstruuje broni i nie użyje jej, żeby tej własności bronić.

To wiadomo. Zanudzasz. Bardzo cię proszę - odpowiadaj na temat.

> Nikogo nie przekonam, że taka istnieje wprost przeciwnie,
> kiedy ktoś inny skonstruuje broń i zamierzy jej użyć żeby jej użyć
> w obronie niejawnej i nieopodatkowanej własności, będę starał się go powstrzymać.

Nie pytałem o to czy ktoś skonstruuje broń, czy jej użyje (a może nie) i co na to Hamerlik.
Z goła nie interesuje mnie to. Ja ani nie mam broni, ani się nią nie posługuję.

Pytałem, jakie są konsekwencje nieuznawania cudzej własnosci w twoim systemie.
Konkretne i mierzalne konsekwencje.

Może przeczytaj ze 3 x pytanie, zanim zabierzesz się za odpowiedź, jakoś tak z zasady słabo odpowiadasz na temat.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
12-03-2019 15:53 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Nic od Ciebie nie chcę (..) abyśmy nie mieli ze sobą nic wspólnego.

Po co w takim razie piętnujesz cudze domniemane narzekanie?
K H-K: "potem będzie tylko narzekanie - co Ci ludzie nas tak nienawidzą".


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
12-03-2019 16:33 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Nic od Ciebie nie chcę (..) abyśmy nie mieli ze sobą nic wspólnego.
>Po co w takim razie piętnujesz cudze domniemane narzekanie?
>K H-K: "potem będzie tylko narzekanie - co Ci ludzie nas tak nienawidzą".

To był żarcik.
Przecież Wy nigdy nie narzekacie a zawsze jedynie szydzicie.
12-03-2019 20:07 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Przecież Wy nigdy nie narzekacie a zawsze jedynie szydzicie

No wiesz, powiem szczerze: trudno nie stroić sobie żartów z tak skrojonego systemu.
Trudno nie stroić sobie żartów z taaakich ambicji i rozmachu...

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Trudno nie stroić sobie żartów z taaakich ambicji i rozmachu...

Bardziej żartujesz kiedy piszesz o moim olewaniu studiów czy o potrzebie przeproszenia dluznikow, od których nieetycznie windykowalem należności?
Pytam, bo nie wyczulem jeszcze twojego poczucia humoru.

A kiedy jesteś poważny?
Kiedy mówisz o wspólnej budowie nowego świata?
A dla kogo ten świat, skoro jedni mają go coraz więcej a drudzy coraz mniej. Dla wszystkich?

Ale z Ciebie jajcarz.
Dobrze, że to wyraziłeś, bo juz Cię miałem za jadowita żmije a Ty jesteś tylko zartownisiem.
szarley (54912 punktów)
>>Trudno nie stroić sobie żartów z taaakich ambicji i rozmachu...
>Bardziej żartujesz kiedy piszesz o moim olewaniu studiów czy o potrzebie przeproszenia dluznikow, od których nieetycznie windykowalem należności?

Sam się przyznałeś do olewania studiów, twój intelektualny poziom dowodzi,że za gęsi maturę kupiłeś.

Sam się przyznałeś że żyłeś z windykacji długów biedoty.

>Kiedy mówisz o wspólnej budowie nowego świata?
Przykro mi, jesteś SAM Wspólną budowę świata podejmują inni, inni pracują, ty żresz Kindergeld za który płacą emeryci płacąc VAT w Aldiku

>A dla kogo ten świat, skoro jedni mają go coraz więcej a drudzy coraz mniej. Dla wszystkich?

A w hamerciulizmie jeden człowiek ma mieć cały świat
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
UCIECZKA UCIECZKA UCIECZKA UCIECZKA UCIECZKA UCIECZKA

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Przykro mi, jesteś SAM Wspólną budowę świata podejmują inni, inni pracują, ty żresz Kindergeld za który płacą emeryci płacąc VAT w Aldiku

Vatem najeść potrafią się tylko cwaniacy, normalni ludzie potrzebują pozywienia, ktoego nie wytwarzaja emeryci.

>A w hamerciulizmie jeden człowiek ma mieć cały świat
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371

Zaproponowałem automatyczny podział majątku po osiągnięciu pewnej wartości.
I dlaczego zwykły człowiek nie mógłby zaoferować odkupu wozka widłowego z Amazonowego magazynu?
Co to wózki widłowe tylko w Amazonia są potrzebne.

Znowu mi wyjedziesz z przykładem niepodzielnej rury na dnie Bałtyku.
Otóż jestem jak najgoretszym przeciwnikiem istnienia jebitnych rur, od których wszyscy stają się zależni. Istnienie takich zależności społecznych jest w ścisłym związku ze stopniem koncentracji kapitału.

Jeśli mój model uniemożliwi funkcję jebitnej rurze to trudno, niech sobie zgnije ta rura na dnie, znajdzie się inne źródła energii i co ważne lokalne i rozproszone, pod kontrolą wielu niezależnych od siebie administratorów.
szarley (54912 punktów)
>>Przykro mi, jesteś SAM Wspólną budowę świata podejmują inni, inni pracują, ty żresz Kindergeld za który płacą emeryci płacąc VAT w Aldiku
>Vatem najeść potrafią się tylko cwaniacy,
W twoim systemie cwaniacy będą mieli raj

>normalni ludzie potrzebują pozywienia, ktoego nie wytwarzaja emeryci.
... i dlatego należy zagłodzić emerytów?

>>A w hamerciulizmie jeden człowiek ma mieć cały świat
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
>Zaproponowałem automatyczny podział majątku po osiągnięciu pewnej wartości.
Podział? I co z tego? zamiast 10 000 ha będzie 100x100ha?
Dookoła tych 10x100 ha wyznaczy działkę o szerokości 1 cm i nikt mu nie wyceni tych stu działek.
Ucieczka

>I dlaczego zwykły człowiek nie mógłby zaoferować odkupu wozka widłowego z Amazonowego magazynu?
1 Bo... na cholerę mu ten wózek
2 A dlaczego używany od Amazonu? Pewnie na nowy nie stać...

>Znowu mi wyjedziesz z przykładem niepodzielnej rury na dnie Bałtyku.
Uciekłeś od pytania jak ją podzielić wzdłuż czy w poprzek?

>Otóż jestem jak najgoretszym przeciwnikiem istnienia jebitnych rur, od których wszyscy stają się zależni.
Tak, wiem, zamiast jednej rury ma być ich setka
1 gaz zdrożeje z powodu kosztów budowy 100 rur
2 i tak na koniec wszystkie będą należały do jednego cwaniaka

>Jeśli mój model uniemożliwi funkcję jebitnej rurze to trudno, niech sobie zgnije ta rura na dnie, znajdzie się inne źródła energii i co ważne lokalne i rozproszone, pod kontrolą wielu niezależnych od siebie administratorów.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>I dlaczego zwykły człowiek nie mógłby zaoferować odkupu wozka widłowego z Amazonowego magazynu?
>1 Bo... na cholerę mu ten wózek
>2 A dlaczego używany od Amazonu? Pewnie na nowy nie stać...

Ooo tak, ktoś bez niczego, bez żadnego dochodu i doświadczenia powinien kupić wielką nowa koparke w 40 letnim kredycie.
Oczywiście z kredytu z prywatnego banku lecz państwowo, przymusowo egzekwowanego.

I co? Wtedy go macie?
Frajer robi przez całe życie co chcecie a potem zniewala następnych,

>>Znowu mi wyjedziesz z przykładem niepodzielnej rury na dnie Bałtyku.
>Uciekłeś od pytania jak ją podzielić wzdłuż czy w poprzek?
>>Otóż jestem jak najgoretszym przeciwnikiem istnienia jebitnych rur, od których wszyscy stają się zależni.
>Tak, wiem, zamiast jednej rury ma być ich setka
>1 gaz zdrożeje z powodu kosztów budowy 100 rur
>2 i tak na koniec wszystkie będą należały do jednego cwaniaka

Nie uzależniamy się od jebitnych rur cwaniaków tylko zachowujemy umiejętności wytworzenia energii na własne potrzeby, bo cwaniaki od jebitnej rury na pewno spróbują zrobić z nas swoich niewolników.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie uzależniamy się od jebitnych rur cwaniaków tylko zachowujemy
> umiejętności wytworzenia energii na własne potrzeby

To już bylo. Przynudzasz i dajesz tylko kolejne świadectwo własnej indolencj.
www.radiow(*)ychu-Maja-nawet-do-100-metrow#

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
13-03-2019 09:53 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>>I dlaczego zwykły człowiek nie mógłby zaoferować odkupu wozka widłowego z Amazonowego magazynu?
>>1 Bo... na cholerę mu ten wózek
>>2 A dlaczego używany od Amazonu? Pewnie na nowy nie stać...
>Ooo tak, ktoś bez niczego, bez żadnego dochodu i doświadczenia powinien kupić wielką nowa koparke w 40 letnim kredycie.

Lepiej w kredycie niż wcale
Wziąłem kredyt, zbudowałem dom, spłaciłem kredyt, dom jest mój

>Oczywiście z kredytu z prywatnego banku lecz państwowo, przymusowo egzekwowanego.
z banku spółdzielczego jedynie ty uważasz, że spółdzielnie nie istnieją

>Frajer robi przez całe życie co chcecie a potem zniewala następnych,
Chochoł

>Nie uzależniamy się od jebitnych rur cwaniaków tylko zachowujemy umiejętności wytworzenia energii na własne potrzeby,
Każdy swój atomowy reaktor? czy piec z własnym lasem lub własnym bieda-szybem?
Znów błysnąłeś wiedzą.

>bo cwaniaki od jebitnej rury na pewno spróbują zrobić z nas swoich niewolników.
jesteś niewolnikiem? Współczuję. ja kupuję energię. narzekam na monopolistę, ale niewolnikiem nie jestem


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-03-2019 17:49 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Lepiej w kredycie niż wcale

Dla wielu w tym dla mnie lepiej wcale niz w waszym kredycie. Ponadto wasz kredyt obarczony lichwa i przemoca nie jest żadnym cudem, można stworzyć lepsza alternatywę.

>Wziąłem kredyt, zbudowałem dom, spłaciłem kredyt, dom jest mój

Magazynier z Amazonu też to zrobi? Bo niedługo będą już tylko miejsca pracy w Amazonach, Alphabetach, Applach itp.

>z banku spółdzielczego jedynie ty uważasz, że spółdzielnie nie istnieją

Ostanite podrygi. Przy następnym kryzysie wszystkie zostaną przejęte przez cwaniaków zmowionych z funkcjonariuszami.

>Każdy swój atomowy reaktor? czy piec z własnym lasem lub własnym bieda-szybem?
>Znów błysnąłeś wiedzą.

A co w zamian za ciepło z rozpadu atomowego? Niewola?
W waszym świecie ludzi-czesci maszyn, czlowiek traci zdolnosc nawet porabania drewna.
Jak już wszystkich uzaleznicie od jednej jebitnej elektrowni, to kto odwazy sie sprzeciwic jej czynnosci? Terrorysta?
Czy w waszym świecie można żyć poza systemem czy od razu sie ginie?

>jesteś niewolnikiem? Współczuję. ja kupuję energię. narzekam na monopolistę, ale niewolnikiem nie jestem

Narzekasz?
Budujesz świat zupełnego monopolu i narzekasz na wynik swojej działalności?
To głupie.
To przestań go tworzyć. Aaaa nie przestaniesz?
Kiedy podwyżka podatku od chleba i zwiększenie kar za zdradę tajemnic?
13-03-2019 18:01 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>Lepiej w kredycie niż wcale
>Dla wielu w tym dla mnie lepiej wcale niz w waszym kredycie.

1 Naszym? Masz na myśli Bank spółdzielczy w którym mam udziały? czy też znów najarałeś się mocarza i w każdym rozmówcy widzisz właściciela banku?
2 Nie chcesz kredytu? Nie bierz. Żyjesz w wolnym świecie

>Ponadto wasz kredyt obarczony lichwa i przemoca nie jest żadnym cudem, można stworzyć lepsza alternatywę.
Zapewne można, a twój duposystem nie jest dobrą alternatywą. pozbawia ludzi wolności

>>Wziąłem kredyt, zbudowałem dom, spłaciłem kredyt, dom jest mój
>Magazynier z Amazonu też to zrobi?
Wolno mu. W twoim świecie bez prawa do oszczędzania i kredytu nawet na motorower nie może sobie pozwolić. Uciekłeś

>Bo niedługo będą już tylko miejsca pracy w Amazonach, Alphabetach, Applach itp.
Pyerdolisz

>>z banku spółdzielczego jedynie ty uważasz, że spółdzielnie nie istnieją
>Ostanite podrygi.
Pyerdolisz

>>Każdy swój atomowy reaktor? czy piec z własnym lasem lub własnym bieda-szybem?
>>Znów błysnąłeś wiedzą.
>A co w zamian za ciepło z rozpadu atomowego? Niewola?
Ty serio piszesz o domowych atomowych reaktorach? Bo jeśli tak to jesteś megakretynem

>W waszym świecie ludzi-czesci maszyn, czlowiek traci zdolnosc nawet porabania drewna.
skończ jarać to gówno, bo ci gówno z mózgu zostało

>Jak już wszystkich uzaleznicie od jednej jebitnej elektrowni, to kto odwazy sie sprzeciwic jej czynnosci? Terrorysta?
skończ jarać to gówno, bo ci gówno z mózgu zostało

>Czy w waszym świecie można żyć poza systemem czy od razu sie ginie?
naszym?
Można żyć poza systemem, ty też możesz, tylko Kindergeldu nie dostaniesz
Żyłem w miejscu gdzie się żadnych podatków nie płaci, bo do takiej wsi nawet poczta nie dochodzi

>>jesteś niewolnikiem? Współczuję. ja kupuję energię. narzekam na monopolistę, ale niewolnikiem nie jestem
>Narzekasz?
Zdarza się , choć rzadko.

>Budujesz świat zupełnego monopolu i narzekasz na wynik swojej działalności?
Chochoł, znów się najarałeś mocarza

>To przestań go tworzyć. Aaaa nie przestaniesz?
1Chochoł, znów się najarałeś mocarza
2 to ty proponujesz pełną koncentrację nieopodatkowanej własności w jednym ręku
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
ucieczka

>Kiedy podwyżka podatku od chleba i zwiększenie kar za zdradę tajemnic?
wiesz z kim i co piszesz?
Weź leki lub przestań ćpać bo ci zwieracz puści i będziesz śmierdzieć

Chcesz ze mną rozmawiać? to rozmawiaj ZE MNĄ a nie z wymyślonym przez siebie chochołem.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-03-2019 18:06 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>1 Naszym? Masz na myśli Bank spółdzielczy w którym mam udziały? czy też znów najarałeś się mocarza i w każdym rozmówcy widzisz właściciela banku?

Mam na myśli wasza kreację i emisję pieniądza. Opartą na prywatnych instytucjach, lichwie i państwowym przymusie egzekucyjnym. Mam na myśli wasz system pieniężny, który nie ma możliwości działać bez przemocy.
13-03-2019 18:10 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>Mam na myśli wasza kreację i emisję pieniądza.
naszą? znów się najarałeś?

Mam na myśli wasz system pieniężny,
nasz? znów się najarałeś?

www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
ucieczka

przykład z motorowerem
ucieczka

>Po co miałbyś spoglądać co chwile w monitor? Wartość nieruchomości zbudowana z wielu wycen jest ustabilizowana, nic niezwykłego nie powinno się zdarzyć. A jak się zdarzy to zostaniesz powiadomiony,
Jak zostanę powiadomiony?
Przykro mi znów sprowokowane przez ciebie pytani,
znów ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Jak zostanę powiadomiony?
>Przykro mi znów sprowokowane przez ciebie pytani,
>znów ucieczka

Przyjdzie do Ciebie automatyczna wiadomość iż zdarzyło się coś niezwyklego w zakresie wyceny twojego mienia przez innych.
szarley (54912 punktów)
>>Jak zostanę powiadomiony?
>>Przykro mi znów sprowokowane przez ciebie pytani,
>>znów ucieczka
>Przyjdzie do Ciebie automatyczna wiadomość iż zdarzyło się coś niezwyklego w zakresie wyceny twojego mienia przez innych.
>

Pytanie brzmiało:
JAK?

znów ucieczka

>Dopóki Ty jesteś właścicielem a inni nie, to Ty jesteś cwaniakiem.

Cwaniakiem?
Chcesz mnie obrazić tylko dlatego że mam dom na który zarobiłem pracą?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Pytanie brzmiało:
>JAK?

Np mailem.
Znasz?
I tak spędzasz 12h dziennie przed komputerem więc na pewno zauważysz i to się raczej już nie zmieni.
13-03-2019 18:51 
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)
zacznijmy od tego

>Dopóki Ty jesteś właścicielem a inni nie, to Ty jesteś cwaniakiem.

Cwaniakiem?
Chcesz mnie obrazić tylko dlatego że mam dom na który zarobiłem pracą?

potem możesz snuć swoje bajędy o mailu na Syberii

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-03-2019 19:09 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>zacznijmy od tego
>>Dopóki Ty jesteś właścicielem a inni nie, to Ty jesteś cwaniakiem.
>Cwaniakiem?
>Chcesz mnie obrazić tylko dlatego że mam dom na który zarobiłem pracą?
>potem możesz snuć swoje bajędy o mailu na Syberii

Cwaniakami określa się ludzi władzy.
Społeczna klasa właścicieli jest klasą rzadzaca.
Ty też jesteś częścią tej klasy rządzącej.

Na Syberii też istnieją formy komunikacji i zapisu. Można je dostosować do księgi kapitału.

Znając jednak życie wkrótce na całym świecie będzie sieć dostępna.
Dzieci w Afryce być może dostępu do czystej wody nie mają ale każde ma komórkę, bo jak bez tego żyć. W Afryce bardzo popularne są płatności smsowe.
Taka mala księga kapitału tyle, że w prywatnych rękach i pod centralną kontrolą.
Ja znajac już chciwość i bezwzglednosc ludzi proponuję jednak rozproszony zapis i rozproszona kontrolę. Żadnej władzy centralnej nad księgą
13-03-2019 19:17 
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)
>>zacznijmy od tego
>>>Dopóki Ty jesteś właścicielem a inni nie, to Ty jesteś cwaniakiem.
>>Cwaniakiem?
>>Chcesz mnie obrazić tylko dlatego że mam dom na który zarobiłem pracą?
>>potem możesz snuć swoje bajędy o mailu na Syberii
>Cwaniakami określa się ludzi władzy.

Cwaniakami nazywa się cwaniaków. Pisz po polsku
Cwaniak to określenie negatywne. Powiązałeś nazwanie mnie cwaniakiem z posiadaniem domu Uczciwie, nie cwaniactwem na ten dom zarobiłem.

Reszta, kiedy odwołasz swoje kalumnie.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-03-2019 20:34 
 Ocena-2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Cwaniakami nazywa się cwaniaków. Pisz po polsku
>Cwaniak to określenie negatywne. Powiązałeś nazwanie mnie cwaniakiem z posiadaniem domu Uczciwie, nie cwaniactwem na ten dom zarobiłem.
>Reszta, kiedy odwołasz swoje kalumnie.

Czekaj, nazwałem Ciebie cwaniakiem? Ciebie, który w reakcji na niezgodność naszych przekonan, nazwałes mnie człowiekiem o honorze psiego chuja?

Obraziłem Cię?

A Ty taki dobry, pracowity, uczciwy i sprawiedliwy?
13-03-2019 21:45 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
udowodnij, że mój dom pozyskałem cwaniactwem a nie pracą

jeśli nie udowodnisz zarzutu, oznacza, że masz honor psiego chuja

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-03-2019 22:18 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>A k***ami nazywa się twoją matkę
Pisz po polsku

Pytałem Cię już ale zamilkles i uciekłes.

Czy spotkałes w swoim życiu robola z najnizsza krajowa, zatrudnionego na śmieciowce przez agencję pracy tymczasowej, który przejawialby choć 1/10 twojej dziadowskiej agresji?

Spotkałes?

Bo jeśli nie to może kręcimy się w tym pytaniu nad ważnym czynnikiem pozycji społecznej.
14-03-2019 09:54 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Czy spotkałes w swoim życiu robola (..) który przejawialby choć
> 1/10 twojej dziadowskiej agresji?

Napisałeś również "Cwaniakami określa się ludzi władzy".
Wg ciebie agresja jest synonimem władzy, czy dobrze rozumiem?
A może szlachetna agresja cacy, a dziadowska be?
Hamerlik-Kali przejawia wobec właściciela agresję: super.
Właściciel wobec Hamerlika-Kalego: skandal i rozbój w biały dzień!!

Oto wg ciebie ludzie władzy (cwaniacy) w Płocku:
Cytat:
Chodzi o grupkę osób bezdomnych przesiadujących całymi dniami pod Panoramą na Zielonym Jarze. Panowie nie tylko wylegują się na ławce czy toczą mało eleganckie, głośne rozmowy, ale przede wszystkim - non stop zaczepiają przechodniów, prosząc o pieniądze albo o papierosa. - Sklepy monopolowe już im nie sprzedają alkoholu, więc na stałe przenieśli się pod Panoramę - napisała nasza czytelniczka. - Są agresywni, przed chwila o mało nie doszło do bójki, zaczepiają każdego, nawet dzieci. A dzieci i osoby starsze boja się ich i ze strachu dają im pieniądze.

Telefony na policję - mówią mieszkańcy - nic nie dają, bo gdy radiowóz zniknie z pola widzenia, wszystko wraca do normy. Nasza czytelniczka próbowała więc namówić obsługę sklepu Mila, by nie sprzedawała im alkoholu. - W odpowiedzi było wzruszenie ramionami i tłumaczenie, że osoby, które pracują w Mili nie maja ochrony i boją się im nie sprzedać - relacjonuje czytelniczka

Nie może być tak - uważa płocczanka - że grupka trzęsie osiedlem i nic nie można zrobić.

Sklep w sąsiedztwie: Nie sprzedajemy alkoholu takim osobom

portalploc(*)em_przez_agresywne_osoby.html#


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>udowodnij, że mój dom pozyskałem cwaniactwem a nie pracą
>jeśli nie udowodnisz zarzutu, oznacza, że masz honor psiego chuja
Czyniąc siebie tematem dyskusji zgodziłeś się na swojej osoby krytykę.

Zaś co do twojego sztandarowego epitetu, to i tak będzie się kojarzył bardziej z tutaj wymienionym nazwiskiem, niż z kimkolwiek innym.


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
14-03-2019 13:15 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Czyniąc siebie tematem dyskusji zgodziłeś się na swojej osoby krytykę.

Tak, w granicach kultury. Nikt tu jednak nie zgadzał się bez poparcia w dowodach na używanie potocznych sformułowań jednoznacznie pejoratywnych.
A dowodu wciąż brak.
Czyli co, na razie obelga bez pokrycia?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Czyniąc siebie tematem dyskusji zgodziłeś się na swojej osoby krytykę.
>Tak, w granicach kultury. Nikt tu jednak nie zgadzał się bez poparcia w dowodach na używanie potocznych sformułowań jednoznacznie pejoratywnych.
Odwrotnie: kto udostępnia swoją prywatność, ten udziela zgody na zbudowanie na temat tej prywatności każdej logicznie spójnej teorii; wariantów obyczajowo pejoratywnych nie wyłączając. Więc jak ktoś sobie ceni nietykalność swojej osoby, niech sam się z nią innym od nos nie pcha. W końcu jaka to dla rozważań różnica, jeśli zamiast "domu szarleya" będzie rozważany "dom iksa"?

>A dowodu wciąż brak.
Na co chcesz dowodu?


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
15-03-2019 09:09 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> każdej logicznie spójnej teorii; wariantów obyczajowo
> pejoratywnych nie wyłączając.

Jedno to hipotetyczny wariant, drugie to okreslenie a priori, czyli uprzedzające fakty.

> Więc jak ktoś sobie ceni nietykalność swojej osoby, niech
> sam się z nią innym od nos nie pcha. W końcu jaka to dla
> rozważań różnica, jeśli zamiast "domu szarleya" będzie rozważany "dom iksa"?

Nie bronię tu szarleya, sam rzadko kiedy daję przykłady ze swojego życia.
Widzę tylko pewien niuans. O jakich rozwiażaniach piszesz, skoro ktoś nazwie ciebie cwaniakiem?
W zasadzie każda tego typu potwarz kończy rozważania. Nikomu się nie chce później merytorycznie rozmawiać.

>> A dowodu wciąż brak.
> Na co chcesz dowodu?

Zaleca się czytać uważniej, o czym pisze szarley.
Na cwaniactwo szarleya w procesie budowy domu.
Tzn gdzie cwaniaczył i w czym.
Przykłady: okradł kogoś, wydał na dom? Zlecił i nie zapłacił? Kupił elementy na dom od kogoś, kto był w dołku finansowym? Zaszantażował kogoś, aby mu nieomal niewolniczo i za darmo budował?
Rozumiesz, tego typu sprawy.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>> każdej logicznie spójnej teorii; wariantów obyczajowo pejoratywnych nie wyłączając.
>Jedno to hipotetyczny wariant, drugie to okreslenie a priori
Co nie przeczy mojemu twierdzeniu, iż kto udostępnia swoją prywatność, ten udziela zgody na zbudowanie na temat tej prywatności każdej logicznie spójnej teorii, choćby i obyczajowo pejoratywnych.

>>W końcu jaka to dla rozważań różnica, jeśli zamiast "domu szarleya" będzie rozważany "dom iksa"?
>[...]
>O jakich rozwiażaniach piszesz, skoro ktoś nazwie ciebie cwaniakiem?
O rozważaniach postaw ludzi w kontekście ekonomicznym.

>W zasadzie każda tego typu potwarz kończy rozważania.
"Tego" czyli jakiego, bo potwarze szarleya nie kończą.

>>> A dowodu wciąż brak.
>> Na co chcesz dowodu?
>Zaleca się czytać uważniej, o czym pisze szarley.
Zaleca się uważniejsze czytanie co się samemu pisze; odpowiadałam na post, w którym o szarleyu nie tylko nie wspomniałeś, ale rozmyślnie zastąpiłeś go zaimkiem "nikt" - "nikt się tutaj nie zgadzał".

>Na cwaniactwo szarleya w procesie budowy domu.
Meritum tego wątku tak mnie interesuje jak uczestników tego wątku interesowało tamto.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Co nie przeczy mojemu twierdzeniu, iż kto udostępnia
> swoją prywatność, ten udziela zgody na zbudowanie na temat tej prywatności
> każdej logicznie spójnej teorii, choćby i obyczajowo pejoratywnych.


Zgadzam się, mimo że nie piszesz w temacie.

>>O jakich rozwiażaniach piszesz, skoro ktoś nazwie ciebie cwaniakiem?
>O rozważaniach postaw ludzi w kontekście ekonomicznym.

Ok, choć nadal snujesz malo związane z tematem dygresje.

>>W zasadzie każda tego typu potwarz kończy rozważania.
>"Tego" czyli jakiego, bo potwarze szarleya nie kończą.

Jest wyżej. W dziubek z zasady nie wkładam.

>>>> A dowodu wciąż brak.
>>> Na co chcesz dowodu?
>>Zaleca się czytać uważniej, o czym pisze szarley.
>Zaleca się uważniejsze czytanie co się samemu pisze; odpowiadałam
> na post, w którym o szarleyu nie tylko nie wspomniałeś, ale rozmyślnie
> zastąpiłeś go zaimkiem "nikt" - "nikt się tutaj nie zgadzał".

Zalecenie dajesz niepotrzebnie, wiem co i jak czytam.
Nie musiałem wspominać o szarleyu, skoro wiadomo (przynajniej jednej uważnej stronie) że od okreslenia go cwaniakiem wzięła się owa różnica zdań.
'Nikt' to uprawnione uogólnienie, w którego zbiorze zawiera się i forumowicz z nickiem j.w.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Zaleca się czytać uważniej, o czym pisze szarley.
>>Zaleca się uważniejsze czytanie co się samemu pisze...
>Zalecenie dajesz niepotrzebnie
Wzajemnie.

>'Nikt' to uprawnione uogólnienie
Ale nie wskazujące na szarleya.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Ale nie wskazujące na szarleya.

Odpowiedź jest wyżej.
Cytat:
wiadomo (przynajniej jednej uważnej stronie) że od określenia go cwaniakiem wzięła się owa różnica zdań.

Skoro u Ciebie wymaga wskazania - zdarza się.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Ale nie wskazujące na szarleya.
>Odpowiedź jest wyżej.
W ramach tamtego posta tekst poprzedzający to
"Czyniąc siebie tematem dyskusji zgodziłeś się na swojej osoby krytykę. [...] Tak, w granicach kultury." i szarley nie jest w nim wskazany.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w784467

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w784467
Zgadza się: właśnie tam nie ma słowa o szarleyu.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
14-03-2019 14:31 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>udowodnij, że mój dom pozyskałem cwaniactwem a nie pracą
>>jeśli nie udowodnisz zarzutu, oznacza, że masz honor psiego chuja
>Czyniąc siebie tematem dyskusji zgodziłeś się na swojej osoby krytykę.

Bezpodstawny zarzut nie jest krytyką, jest potwarzą

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
14-03-2019 16:23 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>udowodnij, że mój dom pozyskałem cwaniactwem a nie pracą
>>>jeśli nie udowodnisz zarzutu, oznacza, że masz honor psiego chuja
>>Czyniąc siebie tematem dyskusji zgodziłeś się na swojej osoby krytykę.
>Bezpodstawny zarzut nie jest krytyką
To nie zarzut, tylko teoria na zaproponowany przez ciebie temat. Jak się na dyskusję na swój temat nie godzisz, to nie pisz o sobie.

Bo po co o sobie napisałeś?


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
14-03-2019 16:37 
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)
>To nie zarzut, tylko teoria na zaproponowany przez ciebie temat. Jak się na dyskusję na swój temat nie godzisz, to nie pisz o sobie.

Mam samochód, możesz go zobaczyć i powiedzieć: jest brzydki. To jest krytyka
Mam samochód, możesz go zobaczyć i powiedzieć: ukradłeś. Czy to jest krytyka?

Czy jeśli przyznaję się że mam samochód, narażam się na zarzut kradzieży?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
14-03-2019 22:50 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>To nie zarzut, tylko teoria na zaproponowany przez ciebie temat. Jak się na dyskusję na swój temat nie godzisz, to nie pisz o sobie.
>Mam samochód, możesz go zobaczyć i powiedzieć: jest brzydki. To jest krytyka
>Mam samochód, możesz go zobaczyć i powiedzieć: ukradłeś. Czy to jest krytyka?
>Czy jeśli przyznaję się że mam samochód, narażam się na zarzut kradzieży?
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


Szarleyu wg mnie nie jest ważne czy zrobiłeś na swój dom, sad i emeryture tyrajac na Syberii kilometr po ziemią poniewaz naprawde ważny jest jedynie rozkład własności. To on jest wyrazem działania waszego systemu wartości.

Nie dasz rady obronić poglądu, iż 3.500.000.000 biednych ludzi na świecie to złodzieje, lenie, kłamcy i moralny odpad. Nie uda Ci się.
szarley (54912 punktów)
>Szarleyu wg mnie nie jest ważne czy zrobiłeś na swój dom, sad i emeryture tyrajac na Syberii kilometr po ziemią

To, że dla ciebie to nie jest ważne, nie uprawnia cię do zarzutu, że zdobyłem swój dom cwaniactwem. Kiedyś już pisałeś,że zbudowałem go nie płacąc robotnikom za pracę.

Takie zarzuty trzeba udowadniać

>Nie dasz rady obronić poglądu, iż 3.500.000.000 biednych ludzi na świecie to złodzieje, lenie, kłamcy i moralny odpad. Nie uda Ci się.

Chochoł. Jak zwykle.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
15-03-2019 09:20 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie dasz rady obronić poglądu, iż 3.500.000.000 biednych ludzi
> na świecie to złodzieje, lenie, kłamcy i moralny odpad. Nie uda Ci się.

Kto miałby go bronić i z jakiego powodu?
Wkleiłbym uśmiech bo projekcja cholernie łatwo czytelna, ale znów się przeczepisz, że cię ludziska lekceważą.
Zatem tylko napisz: kto miałby go bronić i z jakiego powodu?

Co z resztą moich pytań?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>To nie zarzut, tylko teoria na zaproponowany przez ciebie temat. Jak się na dyskusję na swój temat nie godzisz, to nie pisz o sobie.
>Mam samochód, możesz go zobaczyć i powiedzieć: jest brzydki. To jest krytyka
>Mam samochód, możesz go zobaczyć i powiedzieć: ukradłeś. Czy to jest krytyka?
Nie wiem czy masz samochód, wiem tylko co piszesz i do tego co piszesz się odnoszę.

>Czy jeśli przyznaję się że mam samochód, narażam się na zarzut kradzieży?
Nie na zarzut, a na dowolną teorię niesprzeczną z twoim twierdzeniem, że masz samochód.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
szarley (54912 punktów)
zabawy słówkami mnie nie interesują

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
15-03-2019 13:02 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>zabawy słówkami mnie nie interesują
Tym bardziej pozostaje w mocy moje twierdzenie, że kto się na dyskusję na swój temat nie godzi, niech sam też na swój temat milczy.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
szarley (54912 punktów)
>Tym bardziej pozostaje w mocy moje twierdzenie, że kto się na dyskusję na swój temat nie godzi, niech sam też na swój temat milczy.

Kluczowe słowo "swój"


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Tym bardziej pozostaje w mocy moje twierdzenie, że kto się na dyskusję na swój temat nie godzi, niech sam też na swój temat milczy.
>Kluczowe słowo "swój"
Odkryłeś, że i Ciebie ta zasada dotyczy?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
16-03-2019 11:57 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>>Tym bardziej pozostaje w mocy moje twierdzenie, że kto się na dyskusję na swój temat nie godzi, niech sam też na swój temat milczy.
>>Kluczowe słowo "swój"
>Odkryłeś, że i Ciebie ta zasada dotyczy?

Sugeruję, że to co Hamerlik pisze o mnie, mnie w niewielkim stopniu dotyczy
Nie stanowię mu praw, nie jestem właścicielem jego mieszkania, nie udzielałem mu kredytu, ani nie egzekwowałem go przemocą

Wbrew temu co pisze, zapłaciłem robotnikom za pracę na budowie, a środki na dom pozyskałem pracą, a nie cwaniactwem.

Dyskusja ma "mój" temat jest dyskusją na temat chochoła, który Hamerlik sam stworzył.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
16-03-2019 15:32 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Jak nie stanowisz mi praw, jak stanowisz?
Na każdą moja próbę zakwestioniwania niejawnej i nieopodatkowanej wlasnosci, podatku od chleba, skarbu panstwa, państwowego przymusu egzekucyjnego, osobowości prawnej, kreacji lichwiarskiego pieniądza dostajesz ataku furii, wyzywasz mnie, wyklinasz moja matkę i mojego ojca, przejawiasz taką agresję jakbyś był gotów mnie zaatakować.

Co to jest jeśli nie próba narzucenia mi złością i groźbą własnych norm?

Probujesz siłą narzucić mi własne normy moralne czyli narzucasz mi swoje prawo!

Rozumiem, że motywuje Cię twoje poczucie dobra i sprawiedliwości ale dopóki zaciskasz zęby i mówisz mi jak być musi i jak być nie może dopóty stanowisz mi prawo
szarley (54912 punktów)
>Jak nie stanowisz mi praw, jak stanowisz?

Lecz się debilu

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>to co Hamerlik pisze o mnie, mnie w niewielkim stopniu dotyczy
To w czym tutaj problem?


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
szarley (54912 punktów)
>>to co Hamerlik pisze o mnie, mnie w niewielkim stopniu dotyczy
>To w czym tutaj problem?

W tym, że jednak używa mojego imienia.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>to co Hamerlik pisze o mnie, mnie w niewielkim stopniu dotyczy
>>To w czym tutaj problem?
>W tym, że jednak używa mojego imienia.
Każdy go używa.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
17-03-2019 09:55 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>>>to co Hamerlik pisze o mnie, mnie w niewielkim stopniu dotyczy
>>>To w czym tutaj problem?
>>W tym, że jednak używa mojego imienia.
>Każdy go używa.

Czy ujawnienie imienia upoważnia "każdego" do pisania o ujawniającym obelg i bredni? Czy ujawnienie faktu, że mam dom, upoważnia "każdego" do pisania, że pozyskałem go drogą cwaniactwa i przestępstwa?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
17-03-2019 10:24 
 Ocena 2 na 2
j23a (1186 punktów)

>Czy ujawnienie imienia upoważnia "każdego" do pisania o ujawniającym obelg i bredni? Czy ujawnienie faktu, że mam dom, upoważnia "każdego" do pisania, że pozyskałem go drogą cwaniactwa i przestępstwa?

Knopke w ogóle nie powinien się na ten temat wypowiadać i tu masz rację.
Niestety do Knopke za wiele nie dociera, dużo mantr, myślenie słabe i tyle (nie liczę na merytoryczną odpowiedź na problemy z limitem i automatycznym kasowaniem wartości konta).

Problem w tym że "racjonalistki" nie przegadasz i dziwie się że jeszcze się Tobie chce.
17-03-2019 10:35 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>Niestety do Knopke za wiele nie dociera, dużo mantr, myślenie słabe i tyle (nie liczę na merytoryczną odpowiedź na problemy z limitem i automatycznym kasowaniem wartości konta).

Też o to pytałem i dowiedziałem się jedynie, że kasowanie "nadmiaru" oszczędności z konta to "nie jest konfiskata".


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>>to co Hamerlik pisze o mnie, mnie w niewielkim stopniu dotyczy
>>>>To w czym tutaj problem?
>>>W tym, że jednak używa mojego imienia.
>>Każdy go używa.
>Czy ujawnienie imienia upoważnia "każdego" do pisania o ujawniającym obelg i bredni?
To każdy pisze o tobie obelgi i brednie?

[którą pieśń porażki odtrąbisz, "zabawa słówkami" czy "nie rozumiem, jestem obcy"?]

>Czy ujawnienie faktu, że mam dom, upoważnia "każdego" do pisania, że pozyskałem go drogą cwaniactwa i przestępstwa?
Oczywiście, bo niby czemu ktoś wyznający pogląd, że każdy posiadacz domu pozyskał go cwaniactwem i przestępstwem miałby się swojego poglądu wyrzec?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
szarley (54912 punktów)
>>Czy ujawnienie imienia upoważnia "każdego" do pisania o ujawniającym obelg i bredni?
>To każdy pisze o tobie obelgi i brednie?

Zabawa słówkami mnie nie interesuje

Jeśli uważasz, że popełniłem językowy błąd, możesz go sprostować.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Czy ujawnienie imienia upoważnia "każdego" do pisania o ujawniającym obelg i bredni?
>>To każdy pisze o tobie obelgi i brednie?
>>[którą pieśń porażki odtrąbisz, "zabawa słówkami" "nie rozumiem, jestem obcy"?]
>> Zabawa słówkami mnie nie interesuje
Uzupełniłam cytat o część, której - zapewne z powodu obcości języka - nie zrozumiałeś.

>Jeśli uważasz, że po pełniłem językowy błąd, możesz go sprostować.
Mogę to zrobić z każdym błędem bez oglądania się na twoją zgodę.

W warunkach wolności słowa można twierdzić, że posiadający domy pozyskali je dzięki cwaniactwu, a twierdzenie czegoś o sobie nie jest dowodem.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
17-03-2019 16:20 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>>>Czy ujawnienie imienia upoważnia "każdego" do pisania o ujawniającym obelg i bredni?
>Uzupełniłam cytat o część, której - zapewne z powodu obcości języka - nie zrozumiałeś.
Powtarzam pytania, które mimo znajomości języka zignorowałaś
Czy ujawnienie imienia upoważnia "każdego" do pisania o ujawniającym obelg i bredni?
Czy ujawnienie faktu, że mam dom, upoważnia "każdego" do pisania, że pozyskałem go drogą cwaniactwa i przestępstwa?

>W warunkach wolności słowa można twierdzić, że posiadający domy pozyskali je dzięki cwaniactwu, a twierdzenie czegoś o sobie nie jest dowodem.

Wolność słowa ma swoje granice.
Jeśli ktoś chce twierdzić, że pozyskałem dom nieuczciwymi metodami (przypomnę, padł zarzut o niepłacenie robotnikom za pracę)powinien mieć na to dowody

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
17-03-2019 17:38 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Wolność słowa ma swoje granice.
>Jeśli ktoś chce twierdzić, że pozyskałem dom nieuczciwymi metodami (przypomnę, padł zarzut o niepłacenie robotnikom za pracę)powinien mieć na to dowody

Zdaje się, że nie tylko wolność słowa ma swoje granice. W waszym świecie granice to chleb powszedni, np bramki chipowe na wejściu do wieżowców oddzielające ziarno od plew.

Od kiedy cwaniactwo jest nieuczciwe w waszym systemie moralnym? W waszym świecie to powód do dumy i podstawa najwyższego respektu. Im jesteś cwanszy, im więcej ludzi podporzadkujesz swoim potrzebom odbierając im zdolność zaspokojenia własnych, tym jako czlowiek masz większą wartość.

Czy ja stwierdziłem, że właściciele oszukiwali i kradli w waszym systemie moralnym? Oni tylko zrobili pozostalych w konia.
W moim systemie moralnym to mogloby wyglądać inaczej ale co Cię mój system obchodzi, nazwałes go rzygowina.

Jeżeli próbujesz mi powiedzieć, że istniejący rozkład wlasnoaci, w tym twoje posiadlosci, dobry jest słuszny i sprawiedliwy to nie, nie jest taki, jest zły, niesłuszny, niesprawiedliwy a jego dalszy rozwój grozi wojną światową.
17-03-2019 17:56 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>Wolność słowa ma swoje granice.
>>Jeśli ktoś chce twierdzić, że pozyskałem dom nieuczciwymi metodami (przypomnę, padł zarzut o niepłacenie robotnikom za pracę)powinien mieć na to dowody

Jeśli już wcinasz się w rozmowę to powtórzę pytanie o dowód, że swój dom zdobyłem cwaniactwem

To to twoje twierdzenie jest zaczątkiem tej dyskusji, ale oczywiście ... ucieczka

>Zdaje się, że nie tylko wolność słowa ma swoje granice. W waszym świecie
chochoł, zacznij w końcu dyskutować z żywym człowiekiem a nie z chochołami

>np bramki chipowe na wejściu do wieżowców oddzielające ziarno od plew.
Chciałbyś wejść do każdego miejsca, a swoje mieszkanie zamykasz
To jest hipokryzja

>Od kiedy cwaniactwo jest nieuczciwe w waszym systemie moralnym?
W moim, od zawsze
ale twój chochoł myśli inaczej.

Im jesteś cwanszy, im więcej ludzi podporzadkujesz swoim potrzebom odbierając im zdolność zaspokojenia własnych, tym jako czlowiek masz większą wartość.
chochoł

>Czy ja stwierdziłem, że właściciele oszukiwali i kradli w waszym systemie moralnym? Oni tylko zrobili pozostalych w konia.
sprzeczność. Przypomnę, że zarzuciłeś mi, że nie zapłaciłem robotnikom budującym mój dom.

>W moim systemie moralnym to mogloby wyglądać inaczej ale co Cię mój system obchodzi, nazwałes go rzygowina.
Twój system moralny opiera się głodowej eutanazji starych ludzi, pozbawieniu biednych jakichkolwiek szans na wyjście z biedy, wprowadzeniu nierówności praw i poddawaniu biedoty szantażowi

>Jeżeli próbujesz mi powiedzieć, że istniejący rozkład wlasnoaci, w tym twoje posiadlosci,
Jak ładnie brzmi... posiadłości

>dobry jest słuszny i sprawiedliwy to nie, nie jest taki, jest zły, niesłuszny, niesprawiedliwy a jego dalszy rozwój grozi wojną światową.
Mój sad grozi światową wojną, coś ty przypalił za zioło?

Napisałem ci już, nie podoba mi się współczesna nadmierna koncentracja własności, ale ty chyba nie poradzisz czytać.

Nie podoba mi się tym bardziej system w którym koncentracja własności będzie jeszcze większa. Uciekłeś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Szarleyu czy Ty zdajesz sobie sprawe, ze wlasciciel Amazonu, tego, kory zaraz powymiata wszystkich mniejszych sprzedawcow z Internetu, zdobyl swoj majatek tak samo uczciwie jak Ty?

Oczywiscie w waszym systemie moralnym.

Ten wlasciciel, ktoremu zarzucasz, ze zgromadzil zbyt wiele?

Co proponujesz.
Zeby oddali inni ale Ty nie?
Zeby innch objely nowe zasady ale Ciebie nie?

Jak rozwiazemy problem nadmiernej koncentracji wlasnosci?

Aaaaa
Nic nie proponujesz?
Piszesz - rozumiem, zgadzam sie - ja pytam i co? A Ty na to nic.

Ale z Ciebie cwaniak.
Udajesz, ze jestes po mojej stronie a rzeczywiscie jestes mi przeciwny.

Cale zycie tak manipulujesz?
szarley (54912 punktów)
Chochoł i ucieczka


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Czy ujawnienie imienia upoważnia "każdego" do pisania o ujawniającym obelg i bredni?
Czy ja się wypowiadałam się o konsekwencjach podania imienia?

>Czy ujawnienie faktu, że mam dom, upoważnia "każdego" do pisania, że pozyskałem go drogą cwaniactwa i przestępstwa?
Dopuszczalne jest dowolne wypowiadanie się na temat twojego twierdzenia, że posiadasz dom, a nie faktu, że go masz.

>Jeśli ktoś chce twierdzić, że pozyskałem dom nieuczciwymi metodami (przypomnę, padł zarzut o niepłacenie robotnikom za pracę)powinien mieć na to dowody
Na forum nie chodzi o dom, który posiadasz, tylko o dom, o którym piszesz, czyli "hipotetyczny do szarleya".


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
szarley (54912 punktów)
>>Czy ujawnienie imienia upoważnia "każdego" do pisania o ujawniającym obelg i bredni?
>Czy ja się wypowiadałam się o konsekwencjach podania imienia?
Czy ujawnienie imienia upoważnia "każdego" do pisania o ujawniającym obelg i bredni?

>>Czy ujawnienie faktu, że mam dom, upoważnia "każdego" do pisania, że pozyskałem go drogą cwaniactwa i przestępstwa?
>Dopuszczalne jest dowolne wypowiadanie się na temat twojego twierdzenia, że posiadasz dom, a nie faktu, że go masz.
Urodziła Cię kobieta, wskutek seksualnego aktu
Mogę dowolnie pisać jaki zawód podczas tego aktu wykonywała?
Nie.
Więc i fakt budowy domu...

>>Jeśli ktoś chce twierdzić, że pozyskałem dom nieuczciwymi metodami (przypomnę, padł zarzut o niepłacenie robotnikom za pracę)powinien mieć na to dowody
>Na forum nie chodzi o dom, który posiadasz, tylko o dom, o którym piszesz, czyli "hipotetyczny do szarleya".
Mylisz się. Hamerlik napisał otwarcie że to JA nie zapłaciłem robotnikom pracującym na budowie i JA jestem cwaniakiem bo mam dom

Dowodu na zarzut brak


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-03-2019 21:22 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Mylisz się. Hamerlik napisał otwarcie że to JA nie zapłaciłem robotnikom pracującym na budowie i JA jestem cwaniakiem bo mam dom

A skąd ja mam niby wiedzieć czy Ty zapłaciłes robotnikom?

Przecież Ty przez ponad 5 lat naszej rozmowy ledwie zdradziłes swoje imię.

Nawet nie wiem w jakim kraju przebywasz, z kontekstu domyślam się, że w Czechach ale pojęcia nie mam, bo wszystko taisz.

Przypuszczam, że teraz odnosisz sie do jakiegoś mojego nawiązania sprzed paru lat do twojego skarżenia własnych robotników ale tak naprawde nie wiem. Choć znam Cię już na tyle dobrze, ze to na pewno to.

Szarleyu kit wciskasz a inni lakaja to jak kaczki kamienie, bo tak jak Ty szukają usprawiedliwia do współczesnego świata i bieżącego rozkładu wlasnosci.
19-03-2019 09:13 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>Mylisz się. Hamerlik napisał otwarcie że to JA nie zapłaciłem robotnikom pracującym na budowie i JA jestem cwaniakiem bo mam dom
>A skąd ja mam niby wiedzieć czy Ty zapłaciłes robotnikom?
1 Nie musisz tego wiedzieć, ale jeśli twierdzisz, że nie zapłaciłem, musisz poradzić to udowodnić. Skoro nie wiesz, to nie pisz. Zarzucając komuś przestępstwo trzeba mieć dowody
2 Współczuję. Jeśli widzisz u kogokolwiek dowolną rzecz, podejrzewasz od razu, że pozyskał ją nieuczciwie...

>Przecież Ty przez ponad 5 lat naszej rozmowy ledwie zdradziłes swoje imię.
Chochoł

>Nawet nie wiem w jakim kraju przebywasz, z kontekstu domyślam się, że w Czechach ale pojęcia nie mam, bo wszystko taisz.
Wielekroć pisałem gdzie mam dom i sad. Trzeba CZYTAĆ co inni piszą zamiast czytać jedynie to, co napisze twój wymysł

>Szarleyu kit wciskasz a inni lakaja to jak kaczki kamienie, bo tak jak Ty szukają usprawiedliwia do współczesnego świata i bieżącego rozkładu wlasnosci.
Chochoł
Wielekroć pisałem, że nie podoba mi się postępująca koncentracja własności
Wielekroć udowadniałem, że twój system negatywne zjawisko jeszcze spotęguje - ucieczka

Reanimacja topielca nie polega na zanurzaniu mu głowy w wodzie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Czy ujawnienie imienia upoważnia "każdego" do pisania o ujawniającym obelg i bredni?
>>Czy ja się wypowiadałam się o konsekwencjach podania imienia?
>Czy ujawnienie imienia upoważnia "każdego" do pisania o ujawniającym obelg i bredni?
Widzę, że nie zrozumiałeś odpowiedzi w wersji skróconej, zatem w całości: nie odpowiem, bo pytanie jest nieuprawnione, a dlatego jest nie uprawnione, że nie wypowiadałam się o konsekwencjach podania imienia.

>>>Czy ujawnienie faktu, że mam dom, upoważnia "każdego" do pisania, że pozyskałem go drogą cwaniactwa i przestępstwa?
>>Dopuszczalne jest dowolne wypowiadanie się na temat twojego twierdzenia, że posiadasz dom, a nie faktu, że go masz.
>Urodziła Cię kobieta, wskutek seksualnego aktu
>Mogę dowolnie pisać jaki zawód podczas tego aktu wykonywała?
>Nie.
>Więc i fakt budowy domu...
To nie to samo, bo domy jedni mają, a inni nie, a rodziców ma każdy.

>>>Jeśli ktoś chce twierdzić, że pozyskałem dom nieuczciwymi metodami (przypomnę, padł zarzut o niepłacenie robotnikom za pracę)powinien mieć na to dowody
>>Na forum nie chodzi o dom, który posiadasz, tylko o dom, o którym piszesz, czyli "hipotetyczny do szarleya".
>Mylisz się. Hamerlik napisał otwarcie że to JA nie zapłaciłem robotnikom pracującym na budowie i JA jestem cwaniakiem bo mam dom
Nie mylę się: na forum nikt nie wie czy w ogóle masz dom, dlatego tutaj jest to hipotetyczny dom szarleya i takież wszystko co tego domu dotyczy.


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
13-03-2019 07:24 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>>Trudno nie stroić sobie żartów z taaakich ambicji i rozmachu...
>>Bardziej żartujesz kiedy piszesz o moim olewaniu studiów czy o potrzebie przeproszenia dluznikow, od których nieetycznie windykowalem należności?
>Sam się przyznałeś do olewania studiów, twój intelektualny poziom dowodzi,że za gęsi maturę kupiłeś.

Nie pamiętam, zebym wspominal, iz przebalowalem cale studia. Sądzisz, iż jadowita żmija mogła to dodać od siebie?

>Sam się przyznałeś że żyłeś z windykacji długów biedoty.

Nie pamiętam ani jednego własnego słowa o nieetycznych metodach prowadzenia windykacji ani też o biedzie dłużników, których dotyczyła. Uważasz, że jadowita żmija dodała to od siebie a Ty jej w tym wtorujesz?

Sadzisz, że lepiej byłoby gdyby młodzież nie bawiła się lecz stała w szeregu w czarnych mundurkach?

Powiem Ci, że akurat ja prowadziłem czynności windykacyjne zazwyczaj wobec osób prawnych, spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, dotyczyła więc formy organizacji, która pomaga Wam zwykłych ludzi otumanic i zrobić w konia. To nie dotyczyło bynajmniej biedoty. Ale gdyby nawet, masz coś naprzeciw przymusowej egzekucji długów biedoty? Nieeee, nigdy w to nie uwierzę. Zarzucasz mi czynienie dobra?

Bo nie chciałbym dojść do wniosku, że mnie szkalujecie, żeby w oczach innych mnie ponizyc, żeby odebrać wartość i znaczenie moim ideom?

Szydzisz ze mnie?
Jesteś też jadowita zmija, która posunie się do wszystkiego, żeby utrzymać swój status?
13-03-2019 09:09 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie pamiętam ani jednego własnego słowa o nieetycznych
> metodach prowadzenia windykacji

Dostajesz medal za "zapomnienie", kłamczuszku.


Wzbudenie negatywnych emocji, zaszczepanie niepokoju i przekierowanie strumienia gotówki z finansowania życiowych potrzeb dłużnika (np. jego dzieci) na wierzyciela jest etyczne... no gratuluję, tak mógł wykrzywić tylko Hamerlik.

Krystian Hamerlik-Konopka 08-03-2019 11:37
Cytat:
Moje metody jak każdego w tym zawodzie były proste. Wzbudzić negatywne emocje, zeby ktos w dazeniu do spokoju splacil dlug, dokonal innyvh wyborów, nie kupił dziecku butów tylko zapłacił za telefon za "1 zł" 2000 zł, który oszukany i nabrany na przemoc państwowa kupił w afekcie, choć wcale go nie potrzebował.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,781996#w783957

> To nie dotyczyło bynajmniej biedoty. Ale gdyby nawet, masz coś
> naprzeciw przymusowej egzekucji długów biedoty? Nieeee, nigdy w to nie uwierzę.
> Zarzucasz mi czynienie dobra?
> Bo nie chciałbym dojść do wniosku, że mnie szkalujecie, żeby w oczach
> innych mnie ponizyc, żeby odebrać wartość i znaczenie moim ideom?
> Szydzisz ze mnie?

Zarzucam ci hipokryzję, oraz próbę wyprojektowania na innych własnego poczucia winy w związku z ludźmi, których prawnie szemranymi metodami windykowałeś. Spółki to też ludzie i ich losy. To nie rzecz.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
13-03-2019 18:02 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>> Nie pamiętam ani jednego własnego słowa o nieetycznych
>> metodach prowadzenia windykacji
>Dostajesz medal za "zapomnienie", kłamczuszku.
>
>Wzbudenie negatywnych emocji, zaszczepanie niepokoju i przekierowanie strumienia gotówki z finansowania życiowych potrzeb dłużnika (np. jego dzieci) na wierzyciela jest etyczne... no gratuluję, tak mógł wykrzywić tylko Hamerlik.

Ale jaja.
A groźba przemocy państwowej, liczne groźby kar za złamanie narzuconych norm społecznych jak np. groźba kary za wyjawienie tajemnicy gospodarczej to dla pozytywnych emocji?

Gdyby wzbudzanie u innych poczucia winy było niemoralne to juz dawno gnilbys w kryminale.

Od kiedy w waszym świecie zastraszanie drugiego człowieka jest nieetyczne?

Mam Ci znaleźć twoją wypowiedź, w której mówisz o idealnym świecie bez stosowania przemocy gdzie stosuje się jedynie gróźby przemocy?

Co za zakłamanie?!
13-03-2019 21:10 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> A groźba przemocy państwowej, liczne groźby kar za złamanie narzuconych
> norm społecznych jak np. groźba kary za wyjawienie tajemnicy gospodarczej
> to dla pozytywnych emocji?

To ma być na temat? Żartowniś.

>Gdyby wzbudzanie u innych poczucia winy było niemoralne to juz
> dawno gnilbys w kryminale.

Brak moralności (nieetyczne poglądy czy metody) a czyny kryminalne to różnica.
Tobie się to widać zlewa.

>Od kiedy w waszym świecie zastraszanie drugiego człowieka jest nieetyczne?

Dla mnie jest nieetyczne. Zdziwiony?
Naprawdę nie mnie pytać, skąd twoi koledzy po fachu wzięli wzorzec, żeby z tobą tak działać. Zresztą - może u 'kogoś' podpatrzyli?

> Mam Ci znaleźć twoją wypowiedź, w której mówisz o idealnym świecie
> bez stosowania przemocy gdzie stosuje się jedynie gróźby przemocy?

Nie musisz. Podtrzymuję to.
No i? Groźba ograniczenia wolności np. za morderstwo, czy też przymus zapłaty alimentów mają być nieetyczne?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>No i? Groźba ograniczenia wolności np. za morderstwo, czy też przymus zapłaty alimentów mają być nieetyczne?

A przymus spłaty długu?
Czy jest etyczny?
Bo jeśli jest to zmuszanie innych do spłaty dlugu jest etyczne.

Właściwie dlaczego od tego przykładu nie zacząłeś? W końcu od kilku lat sprzeciwiam się państwowemu przymusowi egzekucji długów i na tym tle kształtuje się między nami konflikt a Ty wyjeżdżasz z morderstwem.

Sądzisz, że jeśli 1000x w dyskusji ze mną użyjesz określeń, kradzież, morderstwo, długi, alimenty itp. to zacznę się innym źle kojarzyć?

A manipulacja?
Czy manipulacja jest etyczna?
14-03-2019 08:19 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> No i? Groźba ograniczenia wolności np. za morderstwo, czy
>> też przymus zapłaty alimentów mają być nieetyczne?
> A przymus spłaty długu?

O jakim przymusie mowisz? Fizycznym, czy jako zasada?
Normalnie bank siada ci na konto czy wypłatę, tak jak w alimentach. Nikt cię nawet nie dotyka.

>Czy jest etyczny?

Przymus siadania na wypłatę? No, u ciebie też taki przecież jest.

> od kilku lat sprzeciwiam się państwowemu przymusowi egzekucji długów
> i na tym tle kształtuje się między nami konflikt a Ty wyjeżdżasz z morderstwem.

Wyjezdżam z morderstwem, bo próbuję tunelować i oddzielać sytuacje.
Nie wszystkie są na jedno kopyto i proste zasady, które proponujesz nie będa do wszystkiego pasować.

> A manipulacja?
> Czy manipulacja jest etyczna?

Nie, skąd.
Czemu pytasz?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
14-03-2019 14:52 
 Ocena 2 na 2
j23a (1186 punktów)
>> A przymus spłaty długu?
>O jakim przymusie mowisz? Fizycznym, czy jako zasada?
>Normalnie bank siada ci na konto czy wypłatę, tak jak w alimentach. Nikt cię nawet nie dotyka.
>>Czy jest etyczny?
>Przymus siadania na wypłatę? No, u ciebie też taki przecież jest.

W KNOPKERAJ jest automat finansowy a nie _komornik po prawomocnym wyroku_ (o alimentach nie mówiąc). I tysiące rzeczy które można pójść nie tak chociażby z niewiedzy. Nadal nie wiem też jak zrobić żeby w miarę skutecznie i pewnie zlecić prowadzenie tej całej księgi i okolic jakiemuś bankowi czy czemuś w tym guście w tej całej strefie. I ile za to wezmą.

>> od kilku lat sprzeciwiam się państwowemu przymusowi egzekucji długów
>> i na tym tle kształtuje się między nami konflikt a Ty wyjeżdżasz z morderstwem.
>Wyjezdżam z morderstwem, bo próbuję tunelować i oddzielać sytuacje.

Niech wyliczy mój przykład z chatą (jest niżej)

ps
Jak ktoś jest w strefie na wakacjach i nie zna języka dobrze?
Tam jakaś granica w ogóle jest czy co?
Tylko mi nie piszcie że trzeba znać prawo (jak pójdę np. do kasyna z ciekawości to przecież nic mi się nie stanie ani nic nie stracęh)
14-03-2019 15:38 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> od kilku lat sprzeciwiam się państwowemu przymusowi egzekucji długów

Czyli jak, nie spłacasz?
Pracujesz na czarno?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
13-03-2019 09:49 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>Nie pamiętam, zebym wspominal, iz przebalowalem cale studia. Sądzisz, iż jadowita żmija mogła to dodać od siebie?
Jacek cytował twoją wypowiedź

>>Sam się przyznałeś że żyłeś z windykacji długów biedoty.
>Nie pamiętam ani jednego własnego słowa o nieetycznych metodach prowadzenia windykacji ani też o biedzie dłużników, których dotyczyła. Uważasz, że jadowita żmija dodała to od siebie a Ty jej w tym wtorujesz?
Cytat poniżej

>Sadzisz, że lepiej byłoby gdyby młodzież nie bawiła się lecz stała w szeregu w czarnych mundurkach?
Nie.

>masz coś naprzeciw przymusowej egzekucji długów biedoty? Nieeee, nigdy w to nie uwierzę. Zarzucasz mi czynienie dobra?
Chochoł. Jestem przeciwnikiem eksmisji na bruk

>Bo nie chciałbym dojść do wniosku, że mnie szkalujecie, żeby w oczach innych mnie ponizyc, żeby odebrać wartość i znaczenie moim ideom?

W szkalowaniu to ty jesteś mistrzem

>Jesteś też jadowita zmija, która posunie się do wszystkiego, żeby utrzymać swój
status?
Mój status to sobie sam domalowałeś

Wg ciebie żyję tylko z kapitałowych dochodów,tymczasem żyję z pracy, nawet jeśli zapłata za tę pracę jest rozłożona na lata, jak autorskie prawa z przekładów, to i tak jest do dochód z pracy. OPODATKOWANY i proporcjonalny do zainteresowania czytelników. Gdybym przełożył książkę, której nikt nie przeczyta, nie zarobię. Moje ryzyko, ty za pracę wypłatę dostaniesz zawsze, bo "nasze" prawa ci to gwarantują

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-03-2019 11:25 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Wg ciebie żyję tylko z kapitałowych dochodów,tymczasem żyję z pracy

.. którą Hamerlik gardzi, podobnie zreszta jak wszystkich innych włącznie ze swoją.
Zastanawiam się, czy dalsze bęckowanie tego bęcwała ma sens. Może inni by go troszku posprowadzali do parteru.
Wymiękam.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
13-03-2019 13:43 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>> Wg ciebie żyję tylko z kapitałowych dochodów,tymczasem żyję z pracy
>.. którą Hamerlik gardzi, podobnie zreszta jak wszystkich innych włącznie ze swoją.
>Zastanawiam się, czy dalsze bęckowanie tego bęcwała ma sens. Może inni by go troszku posprowadzali do parteru.
>Wymiękam.

Czujesz się osamotniony?
Może zgodność innych z twoimi poglądami jest już tylko twoim wyobrażeniem.

Pomysl o tym.
Świat jest pełen ludzi a zauważ, tłumy Ci nie przytakuja. Gdzie oni są

Żebyś nie został na palcu boju sam jak palec.
13-03-2019 14:31 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Może zgodność innych z twoimi poglądami jest już tylko twoim wyobrażeniem.

To o twoich poglądach.
W 2007 r. był przewrót, zgodnie z teorią raju* masz rodzinę w dużym domu na 7a działce z ogrodem.
12 lat później, czyli w marcu 2019 r. po drodze dojazdowej do twojej posesji idzie sobie rolnik. Spaceruje z psem.
Co robisz?
a) wybiegasz i przekonujesz go do uznania swojej jawnej i opodatkowanej własności korzyściami, z lęku , że ten je zakwestionuje
b) zastraszasz rolnika, bo sądzisz że wszyscy tak robią wokół (inaczej są w niebezpieczeństwie) więc i ty musisz
c) robisz swoje w domu, tylko odnotowując jego przejście
d) zakładasz nową księgę
e) robisz coś innego
f) nic nie robisz (nie reagujesz) gdyż na ścianie wyświetla ci się (aktualizowana co 0,1 s) liczba uznających twoją własność internautów. Tylko co parę minut śledzisz ją kątem oka.
g) to się nie mogło zdarzyć, gdyż na poczatku drogi jest solidna brama na solidny kod dostępu
h) to się mogło zdarzyć, gdyz rolnik jest właścicielem drogi

Na drugi dzień (nie uwzględniajac odpowiedzi g) tą drogą przechodzi** pielgrzymka do Częstochowy, znacznie przewyższająca swą liczbą internautów uznających twoją własność. Wszyscy mają smartfony, których co jakiś czas używają aby zerknąc to tu, to tam.

* dokładniej Hamerlik-raju
** w wypadku h) za pozwoleniem rolnika

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
> po drodze dojazdowej do twojej posesji idzie sobie rolnik. Spaceruje z psem.
>Co robisz?

Dopóki nic na tym nie tracę niech sobie idzie, ja też przejdę się po jego polu nie niszcząc tam niczego.

Po co miałbyś spoglądać co chwile w monitor? Wartość nieruchomości zbudowana z wielu wycen jest ustabilizowana, nic niezwykłego nie powinno się zdarzyć. A jak się zdarzy to zostaniesz powiadomiony, bo to jakby przed twoim domem ktoś stanął i zaproponował, ze Ci za dom da milion, też powiedziałbys się o tym.

Wiem chciałbyś powiedzieć, że współcześnie będąc właścicielem możesz ignorować potrzeby innych, może Cię to nie obchodzić i nic się dla Ciebie nie zmienia.
W moim modelu to tak nie działa. Nie możesz sobie już więcej pozwolić na ignorancję i bezwzglednosc, twój dobrobyt staje się związany z dobrobytem innych.
W moim modelu nie jest dalej tak, że jedni dostają wszystko co chcą a inni zupełnie nic.
szarley (54912 punktów)
>Dopóki nic na tym nie tracę niech sobie idzie, ja też przejdę się po jego polu nie niszcząc tam niczego.
Przeczysz sobie

>Po co miałbyś spoglądać co chwile w monitor? Wartość nieruchomości zbudowana z wielu wycen jest ustabilizowana, nic niezwykłego nie powinno się zdarzyć. A jak się zdarzy to zostaniesz powiadomiony,
Jak zostanę powiadomiony?
Przykro mi znów sprowokowane przez ciebie pytani,
znów ucieczka

>Wiem chciałbyś powiedzieć, że współcześnie będąc właścicielem możesz ignorować potrzeby innych,
ktoś staje przed moim domem i proponuje za niego milion złotych
Ignoruję go, w twoim świecie nie mam prawa ignorować?

>W moim modelu to tak nie działa. Nie możesz sobie już więcej pozwolić na ignorancję i bezwzglednosc,
Jeśli kogoś stać na milion złotych za mój dom, to nie muszę się przejmować jego potrzebami, jest bogatszy ode mnie i świetnie sobie poradzi. A biedny miliona nie ma.

Tak więc ignoruję jego potrzeby
a bezwzględność... cóż to twoje podejście do emerytów i chorych morzonych głodem w twoim systemie

>W moim modelu nie jest dalej tak, że jedni dostają wszystko co chcą a inni zupełnie nic.
Ten nabywca z milionem to ma raczej wszystko czy nic?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Ignoruję go, w twoim świecie nie mam prawa ignorować?

W moim świecie, gdy ktoś, zaproponuje Ci milion za dom i będzie ten milion miał zeby Ci zapłacić, ten podniesie wartość twojego domu i twój podatek od kapitału.

Podniesie jednak również twój debet i twój limit oszczędności.
13-03-2019 18:13 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>Ignoruję go, w twoim świecie nie mam prawa ignorować?
>W moim świecie, gdy ktoś, zaproponuje Ci milion za dom i będzie ten milion miał zeby Ci zapłacić, ten podniesie wartość twojego domu i twój podatek od kapitału.
>Podniesie jednak również twój debet i twój limit oszczędności.

przykro mi, nie przekonałeś mnie. Wolę, żeby cwaniak, który chce skupić w spom ręku całą własność nie miał wpływu na mój podatek

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-03-2019 18:16 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>>Ignoruję go, w twoim świecie nie mam prawa ignorować?
>>W moim świecie, gdy ktoś, zaproponuje Ci milion za dom i będzie ten milion miał zeby Ci zapłacić, ten podniesie wartość twojego domu i twój podatek od kapitału.
>>Podniesie jednak również twój debet i twój limit oszczędności.
>przykro mi, nie przekonałeś mnie. Wolę, żeby cwaniak, który chce skupić w spom ręku całą własność nie miał wpływu na mój podatek

Cwaniak, który nabedzie twój dom natychmiast zaczyna płacić od niego podatek, Ty sprzedając go zwalniasz się z wszelkiego opodatkowania.

Dopóki Ty jesteś właścicielem a inni nie, to Ty jesteś cwaniakiem.
13-03-2019 18:22 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>Dopóki Ty jesteś właścicielem a inni nie, to Ty jesteś cwaniakiem.

Cwaniakiem?
Chcesz mnie obrazić tylko dlatego że mam dom na który zarobiłem pracą?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-03-2019 21:02 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Chcesz mnie obrazić tylko dlatego że mam dom na który zarobiłem pracą?

Typowe u burka.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Dopóki Ty jesteś właścicielem a inni nie, to Ty jesteś cwaniakiem.
>Cwaniakiem?
>Chcesz mnie obrazić tylko dlatego że mam dom
Określenie, które ci się tak nie spodobało dotyczy w istocie nie ciebie, forumowicza szarleya, a przykładowego szarleya, którym na użytek dyskusji sam się niejako mianowałeś. Ale jeśli tak bardzo utożsamiasz się z tym przykładowym, że nawet piszesz o nim w pierwszej osobie, to może lepiej posłuż się innym-eyem wyposażonym w potrzebne Ci do dyskusji twoje atrybuty, nadaj mu odmienne imię, a przede wszystkim wypowiadaj się o nim w trzeciej osobie.

Oczywiście wiąże się to z rezygnacją z powtarzania mantry "mój dom, moje dochody, moje gruszki", na co być może nie jesteś jeszcze gotowy. Ale co ci szkodzi sprawdzić, a nuż dasz radę.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
szarley (54912 punktów)
>>>Dopóki Ty jesteś właścicielem a inni nie, to Ty jesteś cwaniakiem.
>>Cwaniakiem?
>>Chcesz mnie obrazić tylko dlatego że mam dom
>Określenie, które ci się tak nie spodobało dotyczy w istocie nie ciebie, forumowicza szarleya, a przykładowego szarleya,

1 Napisane zostało do mnie w gramatycznej formie sugerującej że chodzi o mnie
2 Jestem zmęczony byciem "przykładowym szarleyem" - człowiekiem władzy, właścicielem gazociągu, który określa obowiązki "roboli" zabiera im wypłatę, stanowi i pobiera VAT, egzekwuje przemocą podatek od chleba, a przy tym żyje wyłącznie odsetek od kapitału i nic nie robi.

Jeśli ktoś chce pisać o zwolenniku przemocy, niech sobie tego zwolennika imię wymyśli a nie posługuje moim

>Oczywiście wiąże się to z rezygnacją z powtarzania mantry "mój dom, moje dochody, moje gruszki", na co być może nie jesteś jeszcze gotowy. Ale co ci szkodzi sprawdzić, a nuż dasz radę.

Proponuję przestać pisać mantry zarzucające mi że ten dom i gruszki zawdzięczam czemu innemu niż pracy


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>Dopóki Ty jesteś właścicielem a inni nie, to Ty jesteś cwaniakiem.
>>>Cwaniakiem?
>>>Chcesz mnie obrazić tylko dlatego że mam dom
>>Określenie, które ci się tak nie spodobało dotyczy w istocie nie ciebie, forumowicza szarleya, a przykładowego szarleya,
>1 Napisane zostało do mnie w gramatycznej formie sugerującej że chodzi o mnie
A niby jakiej miał użyć, skoro ty sam, pisząc "mam dom", użyłeś formy wskazującej na ciebie.

>2 Jestem zmęczony byciem "przykładowym szarleyem"
Aby nie być "przykładowym szarleyem" musisz zarzucić gramatykę wskazującą, że to ty "masz dom".

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
14-03-2019 15:05 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>>>>Dopóki Ty jesteś właścicielem a inni nie, to Ty jesteś cwaniakiem.
>A niby jakiej miał użyć, skoro ty sam, pisząc "mam dom", użyłeś formy wskazującej na ciebie.

I na owo: "mam dom" dostałem odpowiedź "to Ty jesteś cwaniakiem."

To nie jest krytyka, to zarzut, że do własności domu doszedłem cwaniactwem


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>>>Dopóki Ty jesteś właścicielem a inni nie, to Ty jesteś cwaniakiem.
>>A niby jakiej miał użyć, skoro ty sam, pisząc "mam dom", użyłeś formy wskazującej na ciebie.
>I na owo: "mam dom" dostałem odpowiedź "to Ty jesteś cwaniakiem."
>To nie jest krytyka
A niby co, pochwała?

> to zarzut, że do własności domu doszedłem cwaniactwem
Nie, to tylko uprawnione logicznie twierdzenie; wtedy byłoby nieuprawnione, gdybyś zawczasu napisał "mam dom, którego nie pozyskałem cwaniactwem".

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
14-03-2019 16:43 
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)
>>>>>>>Dopóki Ty jesteś właścicielem a inni nie, to Ty jesteś cwaniakiem.
>>>A niby jakiej miał użyć, skoro ty sam, pisząc "mam dom", użyłeś formy wskazującej na ciebie.
>>I na owo: "mam dom" dostałem odpowiedź "to Ty jesteś cwaniakiem."
>>To nie jest krytyka
>A niby co, pochwała?
Kalumnia, potwarz... Wasz język zna na to kilka słów

>> to zarzut, że do własności domu doszedłem cwaniactwem
>Nie, to tylko uprawnione logicznie twierdzenie; wtedy byłoby nieuprawnione, gdybyś zawczasu napisał "mam dom, którego nie pozyskałem cwaniactwem".

Chyba przesadzasz. Co jeszcze mam o tym domu napisać, żeby nie narażać się na "krytykę" ?

Czy pisząc : Mam samochód, od razu muszę deklarować, że nie kradziony?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
14-03-2019 17:21 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Czy pisząc : Mam samochód, od razu muszę deklarować, że nie kradziony?
Nie jesteś Polakiem, więc nie musisz, to my musimy.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
14-03-2019 22:37 
 Ocena-2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Czy pisząc : Mam samochód, od razu muszę deklarować, że nie kradziony?
>Nie jesteś Polakiem, więc nie musisz, to my musimy.

Nie jest Polakiem wtedy tylko kiedy mu się opłaca. Kiedy się opłaca jest Polakiem z krwi i kości.
14-03-2019 22:40 
 Ocena-2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
> Wasz język zna na to kilka słów

Sam dzielisz świat na Was i nas, zatem nie dziw się, kiedy i ja go podzielę.
15-03-2019 08:06 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>> Wasz język zna na to kilka słów
>Sam dzielisz świat na Was i nas, zatem nie dziw się, kiedy i ja go podzielę.

ucieczka
chochoł

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>>>>>Dopóki Ty jesteś właścicielem a inni nie, to Ty jesteś cwaniakiem.
>>>>A niby jakiej miał użyć, skoro ty sam, pisząc "mam dom", użyłeś formy wskazującej na ciebie.
>>>I na owo: "mam dom" dostałem odpowiedź "to Ty jesteś cwaniakiem."
>>>To nie jest krytyka
>>A niby co, pochwała?
Pochwała też nie, to coś z innej beczki: teoria na temat podanego przez ciebie przykładu.

>>> to zarzut, że do własności domu doszedłem cwaniactwem
>>Nie, to tylko uprawnione logicznie twierdzenie; wtedy byłoby nieuprawnione, gdybyś zawczasu napisał "mam dom, którego nie pozyskałem cwaniactwem".
>Chyba przesadzasz. Co jeszcze mam o tym domu napisać, żeby nie narażać się na "krytykę" ?
Najprościej byłoby nie pisać, że przykładowy dom jest twój, a wtedy niemiłe dla ciebie hipotezy oponenta nie będą dotyczyły ciebie, tylko równie dla forumowiczów hipotetycznego jak ten dom jakiegoś-tam-właściciela. Dla istoty dyskusji to żadna różnica, bo przecież nie o ciebie w niej chodzi.

>Czy pisząc : Mam samochód, od razu muszę deklarować, że nie kradziony?
Jeżeli zamierzasz dać przykład ze "swojego niekradzionego samochodu" to niby jak inaczej miałbyś to wyrazić? Musisz sobie zdać sprawę, że "twój samochód" nie jest z definicji "niekradziony", z definicji to on jest "twój" i nic więcej.

I nie odpowiedziałeś po co o sobie napisałeś; bądźże bardziej honorowy.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
szarley (54912 punktów)
>Najprościej byłoby nie pisać, że przykładowy dom jest twój, a wtedy niemiłe dla ciebie hipotezy oponenta nie będą dotyczyły ciebie,
Czyjkolwiek byłby dom, jeśli uczciwie zapracowany, nie jest własnością cwaniaka. W krystkonizmie cwaniacy mają nieograniczone możliwości wyłudzania domów

>>Czy pisząc : Mam samochód, od razu muszę deklarować, że nie kradziony?
>Jeżeli zamierzasz dać przykład ze "swojego niekradzionego samochodu" to niby jak inaczej miałbyś to wyrazić?
To już zabawa słówkami

>Musisz sobie zdać sprawę, że "twój samochód" nie jest z definicji "niekradziony", z definicji to on jest "twój" i nic więcej.
Nawet w prawie przyjmuje się domniemanie niewinności

>I nie odpowiedziałeś po co o sobie napisałeś; bądźże bardziej honorowy.
1 dla ułatwienia rozmowy
2 ponieważ mnie najbardziej interesuje mój dom

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Czyjkolwiek byłby dom, jeśli uczciwie zapracowany, nie jest własnością cwaniaka.
A skąd my wiemy, czy uczciwie, czy nie; nikt tu nie ma podstaw by twoje interesowne deklaracje przyjmować za dobrą monetę, ktoś może ci najwyżej uwierzyć, to wszystko.

>>Jeżeli zamierzasz dać przykład ze "swojego niekradzionego samochodu" to niby jak inaczej miałbyś to wyrazić?
>To już zabawa słówkami
Ucieczka od odpowiedzi = honor psiego chuja.

>>Musisz sobie zdać sprawę, że "twój samochód" nie jest z definicji "niekradziony", z definicji to on jest "twój" i nic więcej.
>Nawet w prawie przyjmuje się domniemanie niewinności
Gdy szuka się winnego.

>>...po co o sobie napisałeś...
>1 dla ułatwienia rozmowy
Więc to nie zawsze działa.

>2 ponieważ mnie najbardziej interesuje mój dom
Po ukończeniu 4 lat powinno się z tej przypadłości wyrastać.


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Dopóki Ty jesteś właścicielem a inni nie, to Ty jesteś cwaniakiem.

Zawsze znajdzie się ktoś, kto nie jest właścicielem.
Niektórzy są tacy choćby z przyczyn ideowych.
I co, ma to oznaczać że reszta posiadaczy w twoim systemie to cwaniacy?
Ty przecież dążysz do p o s i a d a n i a.

PS czy posiadacz roweru to już cwaniak, czyjeszcze nie?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>> Dopóki Ty jesteś właścicielem a inni nie, to Ty jesteś cwaniakiem.
>Zawsze znajdzie się ktoś, kto nie jest właścicielem.
>Niektórzy są tacy choćby z przyczyn ideowych.
>I co, ma to oznaczać że reszta posiadaczy w twoim systemie to cwaniacy?
>Ty przecież dążysz do p o s i a d a n i a.
>PS czy posiadacz roweru to już cwaniak, czyjeszcze nie?

Kiedy władza człowieka nad człowiekiem jest umiarkowana to jest przywództwo. Kiedy jest nadmierna to dominacja i cwaniactwo.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Kiedy władza człowieka nad człowiekiem jest umiarkowana to
> jest przywództwo. Kiedy jest nadmierna to dominacja i cwaniactwo.

Kiedy twoim zdaniem władza człowieka nad człowiekiem jest umiarkowana, a kiedy jest już nadmierna?

Czy przywództwo w każdej firmie / pracy (w tym w korporacjach) jest umiarkowane, czy cwaniackie? Twoim zdaniem?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
j23a (1186 punktów)
>>przykro mi, nie przekonałeś mnie. Wolę, żeby cwaniak, który chce skupić w spom ręku całą własność nie miał wpływu na mój podatek
>Cwaniak, który nabedzie twój dom natychmiast zaczyna płacić od niego podatek, Ty sprzedając go zwalniasz się z wszelkiego opodatkowania.

Mieszkam sam (rozumiem że 2 koty i kundlica się nie liczą)

Zarabiam 2000 zł miesięcznie, mam chatę wartą 80000 zł odziedziczona wcześniej bez długów. Sprzedaje i przeprowadzam się do znajomej za połowę jej opłat wynajmowych + koszta. Wypłata miesięczna zwiększa się do 3500 zł czyli x 2 to jest 7000 zł.

Nie posiadam innych nieruchomości w tym momencie tylko konto (80000 zł - koszty) bankowe.

Ile mi wyzeruje z konta (zakładając że okolice Łodzi są w KrystianRaj niestety i się nie dało na konto do Szwajcarii) i po jakim czasie?

>Dopóki Ty jesteś właścicielem a inni nie, to Ty jesteś cwaniakiem.

A tak będę goły ?
14-03-2019 09:37 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Wolę, żeby cwaniak, który chce skupić w spom ręku całą własność nie miał wpływu na mój podatek
A czy to w obecnym ustroju zamożni posiadacze nie sterują rządami?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
szarley (54912 punktów)
>>Wolę, żeby cwaniak, który chce skupić w spom ręku całą własność nie miał wpływu na mój podatek
>A czy to w obecnym ustroju zamożni posiadacze nie sterują rządami?

Zapewne, ale:
1 w warunkach demokratycznych, kiedy jednak wyborcze prawa przysługują wszystkim obywatelom, jest to ograniczone.
2 W krystkonizmie prawa obywateli są różne: wszyscy mogą głosować za podatkiem, ale za prawem własności tylko posiadacze majątków
3 Jeśli wpływ zamożnych na rządy istnieje, to jest to zjawisko negatywne i nie należy go wzmacniać

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>A czy to w obecnym ustroju zamożni posiadacze nie sterują rządami?
>1 w warunkach demokratycznych, kiedy jednak wyborcze prawa przysługują wszystkim obywatelom, jest to ograniczone.
Przecież jest odwrotnie, skoro się tutaj zgadzamy, że owo ograniczenie jest właśnie nieformalnym wpływem zamożnych posiadaczy ograniczane.

>2 W krystkonizmie prawa obywateli są różne
W demokracji też: są obywatele posłowie, obywatele radni, czy np. rozmaici obywatele funkcjonariusze.

>3 Jeśli wpływ zamożnych na rządy istnieje, to jest to zjawisko negatywne i nie należy go wzmacniać
A to negatywne zjawisko można ukrócić znosząc zamożność; czy nie właśnie to krystkon proponuje?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
szarley (54912 punktów)
>>>A czy to w obecnym ustroju zamożni posiadacze nie sterują rządami?
>>1 w warunkach demokratycznych, kiedy jednak wyborcze prawa przysługują wszystkim obywatelom, jest to ograniczone.
>Przecież jest odwrotnie, skoro się tutaj zgadzamy, że owo ograniczenie jest właśnie nieformalnym wpływem zamożnych posiadaczy ograniczane.
Przykro mi gramatyka zbyt skomplikowana

>>2 W krystkonizmie prawa obywateli są różne
>W demokracji też: są obywatele posłowie, obywatele radni, czy np. rozmaici obywatele funkcjonariusze.
Owszem, ale demokracja niweluje te różnice do minimum. Poseł przestaje być posłem, a prawa wyborcze mają wszyscy

>>3 Jeśli wpływ zamożnych na rządy istnieje, to jest to zjawisko negatywne i nie należy go wzmacniać
>A to negatywne zjawisko można ukrócić znosząc zamożność; czy nie właśnie to krystkon proponuje?
Nie, proponuje maksymalną koncentrację własności, choć w orwellowskim stylu nazywa to rozproszeniem kapitału


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>A czy to w obecnym ustroju zamożni posiadacze nie sterują rządami?
>>>1 w warunkach demokratycznych, kiedy jednak wyborcze prawa przysługują wszystkim obywatelom, jest to ograniczone.
>>Przecież jest odwrotnie, skoro się tutaj zgadzamy, że owo ograniczenie jest właśnie nieformalnym wpływem zamożnych posiadaczy ograniczane.
>Przykro mi gramatyka zbyt skomplikowana
Gramatyka to w istocie logika języka, czyli tutaj jakby logika cię przerasta.

>>>2 W krystkonizmie prawa obywateli są różne
>>W demokracji też: są obywatele posłowie, obywatele radni, czy np. rozmaici obywatele funkcjonariusze.
>Owszem, ale demokracja niweluje te różnice do minimum. Poseł przestaje być posłem, a prawa wyborcze mają wszyscy
Czyli u Krystkona prawa są dziedziczne?

>>>3 Jeśli wpływ zamożnych na rządy istnieje, to jest to zjawisko negatywne i nie należy go wzmacniać
>>A to negatywne zjawisko można ukrócić znosząc zamożność; czy nie właśnie to krystkon proponuje?
>Nie, proponuje maksymalną koncentrację własności, choć w orwellowskim stylu nazywa to rozproszeniem kapitału
Czyli literalnie ty i Krystkon jesteście za zniesieniem zamożności, tak?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
14-03-2019 16:36 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>>>2 W krystkonizmie prawa obywateli są różne
>>>W demokracji też: są obywatele posłowie, obywatele radni, czy np. rozmaici obywatele funkcjonariusze.
>>Owszem, ale demokracja niweluje te różnice do minimum. Poseł przestaje być posłem, a prawa wyborcze mają wszyscy
>Czyli u Krystkona prawa są dziedziczne?

Tak. I bieda też

>>>>3 Jeśli wpływ zamożnych na rządy istnieje, to jest to zjawisko negatywne i nie należy go wzmacniać
>>>A to negatywne zjawisko można ukrócić znosząc zamożność; czy nie właśnie to krystkon proponuje?
>>Nie, proponuje maksymalną koncentrację własności, choć w orwellowskim stylu nazywa to rozproszeniem kapitału
>Czyli literalnie ty i Krystkon jesteście za zniesieniem zamożności, tak?
Nie, nie jestem za zniesieniem zamożności, jestem za stwarzaniem ludziom biednym możliwości wychodzeni z biedy. To zasadnicza różnica poglądów Hamerlika i moich. Nie podoba mi się też postępująca koncentracja własności i postępujące ekonomiczne rozwarstwienie. Jestem też, w przeciwieństwie do Hamerlika zwolennikiem bezpieczeństwa ludzi, w tym ekonomicznego, uważam, że na starość należy się emerytura
Kolejna różnica to podejście do wolności. W moim przekonaniu, każdy sam powinien decydować czy chce mieć pole, czy chce wziąć kredyt, czy chce wydać wypłatę czy oszczędzić na motorower.

Krystkon także nie jest za zniesieniem własności, jest zwolennikiem jej koncentracji w jednym ręku, deklarując że jego system ma rozproszyć kapitał, postuluje jego koncentrację. To jest właśnie orwellowska nowomowa
Jeśli jedynie właściciel domu ma prawo kupić drugi dom, a ktoś kto nie ma domu wcale nie ma prawa go kupić ani zbudować, jeśli ktoś, kto ma dwa domy, ma prawo dokupić kolejne dwa, to tworzy się mechanizm koncentracji własności i nazywanie tego fiołkami nie zmienia niczego. Jeśli właściciele majątków decydują czy mam prawo mieć majątek, to nie służy to rozpraszaniu własności

www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
tu jest opis mechanizmu


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
14-03-2019 23:19 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Nie, nie jestem za zniesieniem zamożności, jestem za stwarzaniem ludziom biednym możliwości wychodzeni z biedy. To zasadnicza różnica poglądów Hamerlika i moich.

Jak wasz model to realizuje widzi kazdy glupi. Jakie skutki taka chciwosc.
Nie przestaniecie dopóki z innych nie uczynicie własnych niewolników.

Nie podoba mi się też postępująca koncentracja własności i postępujące ekonomiczne rozwarstwienie.

Buuuu ha ha ha ha.
Co widać po twoich licznych postulatach zmian norm spolecznych.
Aaaa a może wymienisz choć jeden i tylko uwazaj, zeby Ci do glowy opodarkowanie kapitalu nie strzelilo.
Co proponujesz?

>Jestem też, w przeciwieństwie do Hamerlika zwolennikiem bezpieczeństwa ludzi, w tym ekonomicznego, uważam, że na starość należy się emerytura

Nooo wielkie bezpiecznstwo proponujecie 10% ludzi tyra w fabrykach bez okien na pozostałych i polowa ludzkości zajmuje się wypełnieniem kwitów. Wielka ludzka miłość z tego wyrośnie.

>Kolejna różnica to podejście do wolności. W moim przekonaniu, każdy sam powinien decydować czy chce mieć pole, czy chce wziąć kredyt, czy chce wydać wypłatę czy oszczędzić na motorower.

W moim modelu ze swoimi zabezpieczonymi kryptograficznie swiadectwami wlasnosci i środkami pieniężnymi robisz co chcesz i nikt tego za Ciebie nie zrobi nawet gdyby chcial.

Ale Ty zdaje się myślisz o kredycie, o lichwiarskim kredycie podlegajqcym przymusowej egzekucji.
Asa długi - zbawienie dla swiata?
A ile te długi juz wynoszą?
A kto jest wierzycielen tego pierdyliona?
Co tajemnica?

>Krystkon także nie jest za zniesieniem własności,

Chyba przymusowej egzekucji niejawnej i nieopodatkowanej własności.

>jest zwolennikiem jej koncentracji w jednym ręku, deklarując że jego system ma rozproszyć kapitał, postuluje jego koncentrację. To jest właśnie orwellowska nowomowa

No tak, bo Szarley udowodnił, nie zapominajmy, eksperymentu nie potrzeba, Szarley juz to wszystko przeanalizowal i zgadl co to za szatanski pomysl.
Niech zgadne, ta jedna reka ma byc moja?

>Jeśli jedynie właściciel domu ma prawo kupić drugi dom, a ktoś kto nie ma domu wcale nie ma prawa go kupić ani zbudować, jeśli ktoś, kto ma dwa domy, ma prawo dokupić kolejne dwa, to tworzy się mechanizm koncentracji własności i nazywanie tego fiołkami nie zmienia niczego. Jeśli właściciele majątków decydują czy mam prawo mieć majątek, to nie służy to rozpraszaniu własności
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
>tu jest opis mechanizmu

Szkoda że zapominasz o podatku od własności, jawności mienia, wyborze podatku w demokracji bezpośredniej i takie tam a myślisz tylko o kupowaniu na kredyt.

No ale rozumiem. Gdybym cokolwiek podważyl nieopodatkowana własność to co z twoim sadem, gdybym cokolwiek podważyl podatek od chleba to co z twoją emeryturą.

Każdy ciągnie w swoją stronę.
szarley (54912 punktów)
>Nie przestaniecie dopóki z innych nie uczynicie własnych niewolników.
Chochoł

>Nooo wielkie bezpiecznstwo proponujecie 10% ludzi tyra w fabrykach bez okien na pozostałych i polowa ludzkości zajmuje się wypełnieniem kwitów. Wielka ludzka miłość z tego wyrośnie.
Bełkot i konfabulacja

>>Kolejna różnica to podejście do wolności. W moim przekonaniu, każdy sam powinien decydować czy chce mieć pole, czy chce wziąć kredyt, czy chce wydać wypłatę czy oszczędzić na motorower.
>W moim modelu ze swoimi zabezpieczonymi kryptograficznie swiadectwami wlasnosci i środkami pieniężnymi robisz co chcesz i nikt tego za Ciebie nie zrobi nawet gdyby chcial.
Ucieczka. Sprzeczność.
Robotnik NIE MA PRAWA zaoszczędzić 2,5 - krotności swojej pensji,żeby kupić motorower, a ty piszesz "robisz co chcesz"?
Rozumiesz własne słowa?

>>jest zwolennikiem jej koncentracji w jednym ręku, deklarując że jego system ma rozproszyć kapitał, postuluje jego koncentrację. To jest właśnie orwellowska nowomowa
>No tak, bo Szarley udowodnił, nie zapominajmy, eksperymentu nie potrzeba, Szarley juz to wszystko przeanalizowal i zgadl co to za szatanski pomysl.
Każdy naukowy eksperyment zaczyna się od przedstawienia założeń i poddaniu ich krytyce
Ty od krytyki uciekłeś
Chcesz eksperymentu? Zróbże go!
Skocz pipcyć, że ci zabraniam.

>>Jeśli jedynie właściciel domu ma prawo kupić drugi dom, a ktoś kto nie ma domu wcale nie ma prawa go kupić ani zbudować, jeśli ktoś, kto ma dwa domy, ma prawo dokupić kolejne dwa, to tworzy się mechanizm koncentracji własności i nazywanie tego fiołkami nie zmienia niczego. Jeśli właściciele majątków decydują czy mam prawo mieć majątek, to nie służy to rozpraszaniu własności
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
>>tu jest opis mechanizmu
>Szkoda że zapominasz o podatku od własności,
Groszowym, co UDOWODNIŁEM
Uciekłeś

>jedynie właściciel domu ma prawo kupić drugi dom,
Uciekłeś

>jawności mienia,
Z czego nic nie wynika. Przykład oponiarza
Uciekłeś

>wyborze podatku w demokracji bezpośredniej
Jak ma brzmieć pytanie do tego referendum?
Uciekłeś

Od wpływu jawności głosowania na możliwość szantażu - uciekłeś

>No ale rozumiem. Gdybym cokolwiek podważyl nieopodatkowana własność to co z twoim sadem, gdybym cokolwiek podważyl podatek od chleba to co z twoją emeryturą.
1 Właśnie uowadaniasz, że twój podatek zapłacą właściciele niewielkich przydomowych sadów a nie wielcy posiadacze
2 Na emeryturę zapracowałem (i jeszcze trochę popracuję)


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> W moim przekonaniu, każdy sam powinien decydować czy chce mieć pole,
> czy chce wziąć kredyt, czy chce wydać wypłatę czy oszczędzić na motorower.
> W moim modelu ze swoimi zabezpieczonymi kryptograficznie swiadectwami
> wlasnosci i środkami pieniężnymi robisz co chcesz i nikt tego za Ciebie
> nie zrobi nawet gdyby chcial.

Krystian, przyjrzyjmy się razem chwilę powyższej wielokrotne powtarzanej mantrze, którą wszyscy chyba znają tu na pamięć, na równi z "Balcerowicz musi odejśc".

1. Z jakim działaniem (konsekwencjami) wiążesz nieuznanie cudzej własności w twoim systemie? W innym wątku wytłumaczyłem ci sytuację, w której może się to zdarzyć.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w784457

2. Weźmy pod uwagę konsekwencje z zauważonej przez ciebie możliwości "nawet gdyby chcial", pogrubionej wyżej. Załóżmy, że chce.
Co zatem robi? Ma parę możliwości:
a) próbuje złamac kod -> zazwyczaj fiasko
b) próbuje ci go wykraść. Tu już może lepiej lub gorzej mu się powieść
c) próbuje zabrac szantarzem - powiedzmy, prawdopodobienstwo sukcesu 50%
d) nie uzasadniłeś racjonalnie, w jaki sposób ograniczasz w twoim systemie agresje i wynaturzenia ludzi. Zatem musimy je brać pod uwage. Przychodzi do ciebie facet w czarnym prochowcu i grozi pałką, jeśli nie dasz kodu kryptograficznych zabezpieczeń.

Kto cię przed tym wszystkim broni w twoim systemie? Wymachujący piąstkami sąsiad, z którym wypiłeś wcześniej parę piwek?
Rolnik, którego obłaskawiałeś wczesniej nowymi korzyściami za każdym razem, gdy przechodził obok twojego domu z psem? Tu proponuję rozważyć opcję obłaskawienia go czymś jeszcze, w zamian za obrone.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>jestem za stwarzaniem ludziom biednym możliwości wychodzeni z biedy
A kto będzie pracował, jak już wszyscy będą bogaci?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>A kto będzie pracował, jak już wszyscy będą bogaci?

Bogaci?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>A kto będzie pracował, jak już wszyscy będą bogaci?
>Bogaci?
Co ich skłoni?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
15-03-2019 13:30 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Groźba zbiednienia?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Groźba zbiednienia?
Niby kto ją wysunie?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
15-03-2019 14:56 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Jedynka.

proces SJP:
1. «przebieg następujących po sobie i powiązanych przyczynowo określonych zmian»
2. «postępowanie prowadzone przez sąd»
3. «kolejno następujące po sobie zmiany fizykochemiczne materii»

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

A może tak nawiązałbyś do mojej wypowiedzi?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Wg czyich prawideł nie nawiązuję?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Wg czyich prawideł nie nawiązuję?
Jedynka.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>A kto będzie pracował, jak już wszyscy będą bogaci?
>Bogaci?

Bogadztwo nie może istnieć bez biedy tak jak Pan bez podwladnego.
14-03-2019 14:57 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>Ignoruję go, w twoim świecie nie mam prawa ignorować?
>W moim świecie, gdy ktoś, zaproponuje Ci milion za dom i będzie ten milion miał zeby Ci zapłacić, ten podniesie wartość twojego domu i twój podatek od kapitału.
>Podniesie jednak również twój debet i twój limit oszczędności.

No czekaj.
Idzie taki na spacer, mówi milion i ja mam większy podatek z tego powodu?
Tam jest aż taka katastrofa?
13-03-2019 20:21 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Dopóki nic na tym nie tracę niech sobie idzie,
> Po co miałbyś spoglądać co chwile w monitor?
> Wartość nieruchomości zbudowana z wielu wycen jest ustabilizowana,
> nic niezwykłego nie powinno się zdarzyć. (..)
> Nie możesz sobie już więcej pozwolić na ignorancję i bezwzglednosc,
> twój dobrobyt staje się związany z dobrobytem innych.

Zapytałem o to, bo 03-03-2019 o 17:40 napisałeś, że Cytat:
Dziadostwo nie chce rezygnować z przemocy, bo na grozbach oparlo stosunki społeczne, wszelka dobrowolnośc i akceptacja kosztuje wysiłek a dziadostwo chce bez wysiłku. Dlatego nie - czy zechciałbys lecz musisz. Dokładnie tak jest z twoją własnością. Wcale nie chcesz przekonać mnie do jej uznania korzyściami, lecz chcesz mnie zastraszyć i do jej uznania zmusić
www.racjonalista.pl/forum.php/s,781996#w783478

Ja cię dziś ani nie chcę, ani nie muszę przekonywać do uznania niczego mojego.
Czyli co, tak samo działa to w twoim systemie?

Pisałeś o tym obowiązku uznawania (w twoim systemie) chyba ze 100 razy, kolejny przykład 12-03-2019 o godz 22:36 Cytat:
Zadnego uznania cudzej wlasnosci za frajer i do tego jeszcze zatajonej.


To przekonujesz do uznania twojej jawnej i opodatkowanej własności, Rolnika jakimiś korzyściami, czy nie przekonujesz?
Raz piszesz jedno, kiedy indziej zupełnie inaczej.
Jeśli przekonujesz, to co w podanym przykładzie "nie jest za frajer"? Co mu zaproponujesz?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>To przekonujesz do uznania twojej jawnej i opodatkowanej własności, Rolnika jakimiś korzyściami, czy nie przekonujesz?
>Raz piszesz jedno, kiedy indziej zupełnie inaczej.
>Jeśli przekonujesz, to co w podanym przykładzie "nie jest za frajer"? Co mu zaproponujesz?

Place podatek od ujawnionej własności, okreslony przez niego w demokracji bezpośredniej, w zasadniczej części wprost do jego portfela.

Czy to za mało, żeby uznal moja własność, bez groźby przemocy?
Nie uzna to dochodu podatkowego też nie uzyska, czy to mu się opłaci?
14-03-2019 08:32 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Place podatek od ujawnionej własności, okreslony przez niego w
> demokracji bezpośredniej*
, w zasadniczej części wprost do jego portfela.
> Czy to za mało, żeby uznal moja własność, bez groźby przemocy?

To zależy. Może być mało, gdyby on chciał więcej.

> Nie uzna to dochodu podatkowego też nie uzyska, czy to mu się opłaci?

Pewnie. Czasami może mu się opłacić uznać jednych, a nie uznać drugich.
Popatrz: jesteście sąsiadami. Ty płacisz niższy podatek, on wyższy. Ty płacisz mu mniej, niż on tobie.

Nie uzna, to tobie też nie zapłaci (chyba, że nie może nie zapłacić - wóczas zrobi ci np. łomot). Jak może nie zapłacić, wówczas ma więcej, bo bilans utraty od ciebie dochodów i brak obowiazku wpłat do twojego portfela wyjdzie mu na plus.
Średnią ze wszystkich wycen, oraz naliczenia podatku nie tak łatwo zmienić.
* Nie tylko on przeciez okresla go w demokracji bezpośredniej.

Tzn da się przez dominatorów, ale przez zwykłych ludzi trudno.

I co mamy? Gość nie uznaje twojej własności, a to ma dalsze konsewkencje. Liczba takich ludzi może nagle wzrosnąć, bo parę wiosek dookoła masz jeszcze kilkuset sąsiadów chodzących na pielgrzymki do Częstochowy, którym nie chce się pracować, mają stare domy ale naliczone wysokie podatki od nich (społecznosc nalicza im wyższe podatki, aby m.in. stymulować ich do pracy - tak jak pisałeś, aby nie marnowali ziemi pod stare domy i zapuszczone placyki obok)

> Dopóki nic na tym nie tracę niech sobie idzie

Niestety, jak widać tracisz. Oby tylko zdrową cerę na tyłku...
Czy na pewno siedzisz dalej w swojej willi na 7 a działce z zadbanym ogrodem, z założonymi rękami?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
12-03-2019 21:59 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Pytam, bo nie wyczulem jeszcze twojego poczucia humoru.

No wiem. Choć rozmawiamy od lat.

>Kiedy mówisz o wspólnej budowie nowego świata?

To ja o tym mówię??

> A dla kogo ten świat, skoro jedni mają go coraz więcej a
> drudzy coraz mniej. Dla wszystkich?

Hamerlik, zmiłuj się.
Świat dla wszystkich za darmochę to mrzonka.
Popatrz wokół. Co widzisz? Wszelkie systemu obiecujące raj, przyniosły ludziom jeszcze większe cierpienie i ofiary. Niczego cię to nie nauczyło?
Bierzesz się za robotę, to masz.
Jak oszukujesz, działsz nieetycznie - to też masz, ale na krótką metę. Później zostajesz odrzucony. Skierowany na boczny tor.
Etyka to nie jest coś, z czym sie rodzisz albo sobie wymyślasz dla własnego użytku i narzucasz ją innym.

Pozostań przy swojej wizji, ja naprawdę nie mam z tym żadnego problemu.
Tylko nie chcę, żebyś nam tu jęczałw nieskończonosć bo to cholernie nudne i żałosne.
Nie wiem jak innym, ale mnie smutno mi oglądać jak się człowiek tapla w upokorzeniu na własne życzenie. Ty robisz to wręcz z masochistyczną radością zapuszczonego dziecka.

>Dobrze, że to wyraziłeś, bo juz Cię miałem za jadowita żmije a Ty jesteś tylko zartownisiem.

Stroję sobie żarty z twoich licznych infantylnych ambicji i rozmachu. To oczywiste
Po prostu to wszystko jest b. dziecinne.
Jakoś podświadomie może liczę, że moje metody dają komuś tam otrzeźwienie.
Świat na pewno nie jest dla dużych dzieci, a świat dla wszystkich to zgrany od setek lat komunał. Zrozum chłopie.
Wybór należy do ciebie w którą stronę pójdziesz: rzeczywistosci, czy nieustannych niezbornych fantazji i robienia z siebie na stałe pośmiewska.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
12-03-2019 22:36 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Kiedy mówisz o wspólnej budowie nowego świata?
>To ja o tym mówię??

Mówiłeś w reakcji na moje stwierdzenie, ze budujemy zlote wieze japiszonom, zeby na ostatnim pietrze poczuli wreszcie te wladze nad swiatem, ze budujemy razem i każdy dla siebie.
Tak powiedziałeś?
Ale mozesz temu zaprzecic i dolaczyc sie do koncepcji budowy wiez.

>> A dla kogo ten świat, skoro jedni mają go coraz więcej a
>> drudzy coraz mniej. Dla wszystkich?
>Hamerlik, zmiłuj się.
>Świat dla wszystkich za darmochę to mrzonka.

Mówię właśnie. Zadnego uznania cudzej wlasnosci za frajer i do tego jeszcze zatajonej. Widze, ze zaczynasz lapac.

>Popatrz wokół. Co widzisz? Wszelkie systemu obiecujące raj, przyniosły ludziom jeszcze większe cierpienie i ofiary. Niczego cię to nie nauczyło?

Zatem dobrze, że mój system oznacza trud i znoj. Szarley wciąż wierzy, ze w tym systemie dom straci a kiedy wspominam o braku prawa pracy, darmowego lecznia, darmowego nauczania, braku panstwowych emerytur itd to jest pewien, ze to pieklo.
Twoj kumpel uwaza, ze moj system obiecuje pieklo czyli nie raj, czyli juz wyglada obiecujaco.
Czegos sie jednak nauczylem i cudzego nie rozdaje a nawet chce kryptograficznie chronic przed rozdaniem cudzego.

>Bierzesz się za robotę, to masz.

No przecież mówię!

>Jak oszukujesz, działsz nieetycznie - to też masz, ale na krótką metę. Później zostajesz odrzucony. Skierowany na boczny tor.

Ooo nie mów nie mów. Nie po to wymysliliscie tajna wlasnosc i panstwowa ochrone tajemnic, zeby robienie blizniego w konia dalo sie latwo zdemaskowac. Jak jestes cwany, masz dobra papuge to nikt ci nie podskoczy. A jesli nawet to przymus panstwowy go zniszczy.

>Etyka to nie jest coś, z czym sie rodzisz albo sobie wymyślasz

Jak nie jak tak?
A Tobie wartości Pan ustala?
Takie wkrety to możesz robić katolikom ale nie mi. Ja do twoich Panów nic nie mam.

>Pozostań przy swojej wizji, ja naprawdę nie mam z tym żadnego problemu.
>Tylko nie chcę, żebyś nam tu jęczałw nieskończonosć bo to cholernie nudne i żałosne.
>Nie wiem jak innym, ale mnie smutno mi oglądać jak się człowiek tapla w upokorzeniu na własne życzenie. Ty robisz to wręcz z masochistyczną radością zapuszczonego dziecka.

Ooo biedy Jacunio. Swojego wątku nie może założyć i pisać w nim co tylko chce? Tylko musi się zapłać w tym szambie? Żeby nakreślić zagubionym owieczkom prawdziwe wartosci. Ooooooooo
Tyle uwagi poswieciles kompromitacji innego czlowieka. Naprawde wspolczuje.

>Stroję sobie żarty z twoich licznych infantylnych ambicji i rozmachu. To oczywiste
>Po prostu to wszystko jest b. dziecinne.

To Ty chyba też musisz być dziecinny, bo dzieci wola zabawe z dziecmi a dorosli z doroslymi

>Jakoś podświadomie może liczę, że moje metody dają komuś tam otrzeźwienie.

Widzę, że próbujesz uratować świat. To tak jak ja. Ja przed Toba Ty przede mna. Jesteśmy podobni.

>Świat na pewno nie jest dla dużych dzieci, a świat dla wszystkich to zgrany od setek lat komunał. Zrozum chłopie.

To o świecie nie dla wszystkich jest nawet ciekawe. Moze rozwiniesz?
Niektórzy nie powinni opuszczac fabryk czy jak?

>Wybór należy do ciebie w którą stronę pójdziesz: rzeczywistosci, czy nieustannych niezbornych fantazji i robienia z siebie na stałe pośmiewska.

Ktoś ten świat musi poprawić.
Ty masz to w tyle. Inni myślą tylko o sobie i swoich rodzinach.
Więc kto go poprawi jeśli nie ja?
13-03-2019 08:44 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Mówiłeś w reakcji na moje stwierdzenie, ze budujemy zlote wieze
> japiszonom, zeby na ostatnim pietrze poczuli wreszcie te wladze
> nad swiatem, ze budujemy razem i każdy dla siebie.
> Tak powiedziałeś?

Nie, nie powiedziałem tak.

> Ale mozesz temu zaprzecic i dolaczyc sie do koncepcji budowy wiez.

Nie kupuję tej alternatywny. Próbujesz rozpaczliwie wcisnać mnie (nie tylko zresztą mnie) w swoja naiwną retorykę.
Tylko po co ci to? Nie poczujesz się lepiej z ludźmi wokół, którym wcisnałes chwilowo kit.
A później wystawią ci rachunek. Z tego co czytam, miałeś tak wiele razy, prawda?
Nic cię to nie nauczyło?

> Mówię właśnie. Zadnego uznania cudzej wlasnosci za frajer i do
> tego jeszcze zatajonej. Widze, ze zaczynasz lapac.

Pytałem, z czym się konkretnie wiąże owo nieuznanie.
W odpwiedzi jak zwykle kłopotliwe milczenie.

>Zatem dobrze, że mój system oznacza trud i znoj.

Ej tam, owijasz bułkę w bibułkę, nawet to trochę rozumiem: tonący brzytwy się chwyta, a ty w samotności na którą się skazałeś, chwytasz sie wewnętrznych infantylnych wymysłów.
Smutny widok.
Niestety, twój system wciąż oznacza beznadzieję i upodlenie. Nawet o milimetr nie posunałeś się do przodu w ciągu ostatnich lat.

> cudzego nie rozdaje a nawet chce kryptograficznie
> chronic przed rozdaniem cudzego.

Acha? Cudze to ty chlopie systemowo niszczysz.
Pytałem wcześniej, z czym się konkretnie wiąże twoje nieuznanie.
W odpwiedzi kłopotliwe milczenie. Czyli klasyka.

> jesli nawet to przymus panstwowy go zniszczy.

W życiu obowiązują pewne zasady: mama jest wazna, a umów należy dotrzymywać. Proste.
Szanuj umowy nie dlatego, że ktoś cię ukarze za nieszanowanie, ale dlatego że bliźni liczy na to że się z niej wywiążesz. W ten sposób budujesz wzajemne zaufanie. Szanując własne słowo i nie robiąc sobie z gęby cholewy.

>>Etyka to nie jest coś, z czym sie rodzisz albo sobie wymyślasz
>Jak nie jak tak?
>A Tobie wartości Pan ustala?

Oj tam. Mnie zdarzało się słuchać, co mówili mądrzejsi ode mnie. Czyli zupełnie odwrotnie, niż u ciebie.

> robisz to wręcz z masochistyczną radością zapuszczonego dziecka.
> Ooo biedy Jacunio. Swojego wątku nie może założyć i pisać w nim co tylko chce?
> Tylko musi się zapłać w tym szambie? Żeby nakreślić zagubionym owieczkom
> prawdziwe wartosci. Ooooooooo

Ojojoj. Masz ludziom za złe że ci odpisują, dobrze rozumiem?
Mam wrzucić wątek, ale broń boże nikt nie ma prawa go kwestionowac. "Macie łykać, jak pelikany".

>>Po prostu to wszystko jest b. dziecinne.
>To Ty chyba też musisz być dziecinny, bo dzieci wola zabawe z dziecmi a dorosli z doroslymi

Ja po prostu lubię rozwiązywac krzyżówki.
Proste krótkie zajęcie co jakiś, czas relaksuje od trudniejszych zyciowych wyzwań. Czaisz.

> Widzę, że próbujesz uratować świat. To tak jak ja. Ja przed
> Toba Ty przede mna. Jesteśmy podobni.

Wiem, że chciałbyś
W motywacji do ratowania świata tobie nikt nie dorówna. Jesteś Miszczem.
Nie, jeden taki był (co najmniej jeden w historii) ale to dawno - jakieś 2 tys lat temu.

>> Świat na pewno nie jest dla dużych dzieci, a świat dla wszystkich
>> to zgrany od setek lat komunał. Zrozum chłopie.
>> To o świecie nie dla wszystkich jest nawet ciekawe. Moze rozwiniesz?
>> Niektórzy nie powinni opuszczac fabryk czy jak?

Skoro to lubią i nie widzą innego miejsca - dla mnie w porzadku.
Popatrz, pytalem cię parę razy, co byś robił w krystko-raju.
Zawsze padała jakas niekonkretna odpowiedź. Widać nie masz innego pomysłu na życie ,ale może się mylę? Co byś robił?

>> Wybór należy do ciebie w którą stronę pójdziesz: rzeczywistosci,
>> czy nieustannych niezbornych fantazji i robienia z siebie na stałe pośmiewska.
> Ktoś ten świat musi poprawić.

Jezus już poprawił. Wiem że trudno ci się zorientować: teraz nastała taka epoka iż każdy kreuje lepszą wersję siebie, bo to się do kupy sprawdza.
I cóż poradzisz?

> Ty masz to w tyle. Inni myślą tylko o sobie i swoich rodzinach.
> Więc kto go poprawi jeśli nie ja?

A z czym? Z wódeczką na studiach? Z niepłaceniem alimentów? Przeciez ty nie potafisz poskladać do kupy nawet paru prostych zależnosci ekonomicznych typu, że jak ktoś ma ekonomiczną sporą władzę, to jej używa np. po to, by nie uchwalano mu wyższego podatku.
Albo jak każdy ma poletko to razem spędzają wiecej czasu i kosztów na produkcji żywności, niż gdyby robił to jeden na dużym polu o sumie powierzchni małych.
Co rusz obnażasz tutaj swoją indolencję w nowej dziedzinie. A świat chcesz zbawiać. Śmiech.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54912 punktów)
>>>Nie uznam niejawnej i nieopodatkowanej własności.
>>Tłumacząc na polski : mam prawo zabrać twoją własność, choć uczciwie na nią zapracowałeś
>>Skończ z orwelowską nowomową, nazywaj rzeczy po imieniu
>Po to nowa strefa, żebyś w starej został sobie ze swoją własnością.
>W nowej ma wydarzyć się kreacja wszystkiego od podstaw.
>Nic od Ciebie nie chcę i tylko też nie chcij nic ode mnie abyśmy nie mieli ze sobą nic wspólnego.

ALEŻ JA NICZEGO DO CIEBIE NIE CHCĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
12-03-2019 18:51 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>ALEŻ JA NICZEGO DO CIEBIE NIE CHCĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie chciej też aby obowiązywały mnie ustanowione, przez tajnie wybranych, przez Was, prawodawcow, prawa.

I jeśli zechcesz grozić karą, za niespełnianie twojej chciwości, to groz swoim kolesiom nie mnie.

Jackowi możesz, jadowita żmija zawsze się obroni.
12-03-2019 19:35 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>ALEŻ JA NICZEGO DO CIEBIE NIE CHCĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
>Nie chciej też aby obowiązywały mnie ustanowione, przez tajnie wybranych, przez Was, prawodawcow, prawa.

1 nie wybierałem ci prawodawców - chochoł - nie mam praw wyborczych ani w Polce ani w Niemczech
2 bojkotując wybory też głosujesz
3 Udowodniłem ci już że tajność wyborów jest w interesie biedniejszej części społeczeństwa - uciekłeś
4 w nosie mam czy obowiązują cię takie czy inne prawa - chochoł - jedź sobie w tę swoją strefę, tylko przestań ją obiecywać jak orgazm kobiecie, bo obietnice stają się nudne*
5 twoim prawem jest Kindergeld - jakoś nie rezygnujesz "naszych" praw

>I jeśli zechcesz grozić karą,...
chochoł

* nudne są też twoje ucieczki, konfabulacje, mantry, kłamstwa i obelgi


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>2 bojkotując wybory też głosujesz

Byłoby tak gdybym wierzył, że chciejstwo tajnie wybranych prawodawcow jest prawem ale nie jest - nie moim.

Moim prawem jest moja wrodzona moralność.
Jestem istotą moralną.
Moje normy spoleczne wynikają wprost z mojego umysłu.
12-03-2019 20:12 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Moim prawem jest moja wrodzona moralność.

Gru ghm.
Bez kometarza.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
12-03-2019 20:19 
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)
>>2 bojkotując wybory też głosujesz
>Byłoby tak gdybym wierzył, że chciejstwo tajnie wybranych prawodawcow jest prawem ale nie jest - nie moim.
>Moim prawem jest moja wrodzona moralność.

Nakazująca głodową eutanazję starych i chorych

od pozostałych moich punktów znów ucieczka


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
12-03-2019 20:35 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Moje normy spoleczne wynikają wprost z mojego umysłu.

To o twoich normach.
W 2007 r. był przewrót, zgodnie z teorią raju* masz rodzinę w dużym domu na 7a działce z ogrodem.
12 lat później, czyli w marcu 2019 r. po drodze dojazdowej do twojej posesji idzie sobie rolnik. Spaceruje z psem.
Co robisz?
a) wybiegasz i przekonujesz go do uznania swojej jawnej i opodatkowanej własności korzyściami, z lęku , że ten je zakwestionuje
b) zastraszasz rolnika, bo sądzisz że wszyscy tak robią wokół (inaczej są w niebezpieczeństwie) więc i ty musisz
c) robisz swoje w domu, tylko odnotowując jego przejście
d) zakładasz nową księgę
e) robisz coś innego
f) nic nie robisz (nie reagujesz) gdyż na ścianie wyświetla ci się (aktualizowana co 0,1 s) liczba uznających twoją własność internautów. Tylko co parę minut śledzisz ją kątem oka.
g) to się nie mogło zdarzyć, gdyż na poczatku drogi jest solidna brama na solidny kod dostępu
h) to się mogło zdarzyć, gdyz rolnik jest właścicielem drogi

Na drugi dzień (nie uwzględniajac odpowiedzi g) tą drogą przechodzi** pielgrzymka do Częstochowy, znacznie przewyższająca swą liczbą internautów uznających twoją własność. Wszyscy mają smartfony, których co jakiś czas używają aby zerknąc to tu, to tam.

* dokładniej Hamerlik-raju
** w wypadku h) za pozwoleniem rolnika

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
12-03-2019 20:11 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie chciej też aby obowiązywały mnie ustanowione, przez
> tajnie wybranych, przez Was, prawodawcow, prawa.

Pewnie. Każdy by chciał brać kredyty i później nie spłacać.
Przywileje i prawa z tego systemu dla mnie (np. kindergeld), obowiązków nie chcę.
Brawo Kali!!

>I jeśli zechcesz grozić karą, za niespełnianie twojej chciwości

Każdy by chciał odrzucić od siebie wyrzuty sumienia, zamiast wziąć je za rogi.
Podrzucenie innemu dużo prostsze i łatwiejsze.

> to groz swoim kolesiom nie mnie

Hm tak się składa, że to nie szarley ma niemałe doświadczenie w grożeniu..

Tak a propos kolesiów jeszcze.
Pisałem do ciebie o tym w wątku "Czy życząc sobie pieniędzy życzymy sobie władzy?"
www.racjonalista.pl/forum.php/s,777461#w782378
Jak zwykle nie raczyłeś odpowiedzieć.
Spróbuj może najpierw nawrócić paru kolegów po fachu. To już będzie sporo.
[Załącznik]
Żródło:
zzdrpkp.org.pl/

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
j23a (1186 punktów)
>> Z tą przemocą, chłopie, naprawdę powinieneś skorzystać z pomocy
>> terapeuty. Co post - to grożą ci przemocą.
>Słyszałem, że mrówki chodzą po śladzie węchowym do źródła np. jedzenia. Potem nim wracają np. do mrowiska.
>Gdyby taki szereg mrówek zapętlić, chodziłby w kółko do śmierci głodowej.

To chyba nie jest takie proste z tymi mrówkami (był taki eksperyment?). Bo ślad feromonowy stosunkowo szybko paruje normalnie też (po kilku metrach ruchu mrówki jak nie mniej) i jakoś są mechanizmy (poza namierzania ścieżki zapachowej) które powodują że to działa w ogóle. Przynajmniej tak kiedyś czytałem o świecie zmysłów owadów. Na pewno pszczoły mogą dokonywać przeliczenia pozycji w oparciu o namiar na słońce (w spolaryzowanym UV, była o to kiedyś niezła awantura
15-03-2019 16:16 
 Ocena 2 na 2
j23a (1186 punktów)
>>>Przecież ten Twój śmieszny system odbiera środki jak przekroczysz swoje 2 pensje
>>Niczego nie odbiera.
>>Jest limit oszczędności związany z wartością opodatkowanej własności.
> Czyli odbiera! Skończ z tą nowomową

Gorzej jest.
Jakoś musi być szacowane te 2 pensje poza które automat kasuje środki na koncie, nie wszyscy mają stałą prace (czy tylko jedną prace). I jakoś dostajesz o tym wiadomość (status doręczenia, zabezpieczenia, brak dostępu do sieci, wirus na kompie, co tylko chcesz itp.).
Tu będzie dopiero pole do nadużyć.
Temu wpiszą tysiaka jak rogaty a po znajomości 15
Ten przeczytał a temu zmienili wieczorkiem, nie wiedział bo coś tam. wcisnął ENTER i mu skasowało (do podziału dla ważnych) prawie całą sumę z chaty co sprzedał

Wyobrażasz sobie co to za paranoja ?

Już jest precedens z wirusem w jakimś urzędzie i przelaniem setek tysięcy nie tam gdzie trzeba W KNOPKERAJ paranoja kwadratowa murowana żelbetonem przeciwatomowym.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>>>Przecież ten Twój śmieszny system odbiera środki jak przekroczysz swoje 2 pensje
>>>Niczego nie odbiera.
>>>Jest limit oszczędności związany z wartością opodatkowanej własności.
>> Czyli odbiera! Skończ z tą nowomową
>Gorzej jest.
>Jakoś musi być szacowane te 2 pensje poza które automat kasuje środki na koncie, nie wszyscy mają stałą prace (czy tylko jedną prace). I jakoś dostajesz o tym wiadomość (status doręczenia, zabezpieczenia, brak dostępu do sieci, wirus na kompie, co tylko chcesz itp.).
>Tu będzie dopiero pole do nadużyć.
>Temu wpiszą tysiaka jak rogaty a po znajomości 15
>Ten przeczytał a temu zmienili wieczorkiem, nie wiedział bo coś tam. wcisnął ENTER i mu skasowało (do podziału dla ważnych) prawie całą sumę z chaty co sprzedał
>Wyobrażasz sobie co to za paranoja ?
>Już jest precedens z wirusem w jakimś urzędzie i przelaniem setek tysięcy nie tam gdzie trzeba W KNOPKERAJ paranoja kwadratowa murowana żelbetonem przeciwatomowym.

Ty nie rozumiesz zupełnie czym jest aplikacja rozproszona. W ogóle nie możesz uwolnić się od pojęcia / przekonania, że każda aplikacja ma jednego administratora.

W rozproszonej księdze kapitału nikt Ci niczego nie zmieni a jedynie wykona się pewien zdefiniowany algorytm.

Żebyś mógł choć trochę zrozumieć mam dla Ciebie zadanie. Znajdź mi administratora księgi bitcoina. Podaj imię i nazwisko osoby, która kontroluje księge bitcoina i mogłaby zmienić jej zapis.
szarley (54912 punktów)
>>> Czyli odbiera! Skończ z tą nowomową

>W rozproszonej księdze kapitału nikt Ci niczego nie zmieni a jedynie wykona się pewien zdefiniowany algorytm.

... który skonfiskuje kasę z konta pisząc że ci niczego nie zabrał
Skończ jarać to gówno, bo ci gówno z mózgu zostało

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>>> Czyli odbiera! Skończ z tą nowomową
>>W rozproszonej księdze kapitału nikt Ci niczego nie zmieni a jedynie wykona się pewien zdefiniowany algorytm.
>... który skonfiskuje kasę z konta pisząc że ci niczego nie zabrał
>Skończ jarać to gówno, bo ci gówno z mózgu zostało

Jeśli masz zdefiniowany limit oszczędności 1000 Godzinek i w portfelu masz ich zgromadzonych 980, ktoś spróbuje przelać Ci kolejne 100 ale system odpowie - niedopuszczalna operacja możesz przelać Max 20. Gdzie tu konfiskata?

Chcesz dostać 100 Godzinek to przepusc 100. Kup opodatkowana własność albo skonsumuj świadczenia innych ludzi.

Idź na masaż albo pojedź na wycieczkę, obojętne daj zarobić innym abyś sam mógł zarobić.

Gromadzenie wartość w pieniądzu jest katastrofa dla gospodarki, a zatem i katastrofa dla ludzi.

Pieniądz może służyć WYLACZNIE WYMIANIE WLASNOSCI i niczemu więcej.

Oszczędności pieniężne jednych ludzi to długi innych ludzi.
szarley (54912 punktów)
>>Skończ jarać to gówno, bo ci gówno z mózgu zostało
>Jeśli masz zdefiniowany limit oszczędności 1000 Godzinek i w portfelu masz ich zgromadzonych 980, ktoś spróbuje przelać Ci kolejne 100 ale system odpowie - niedopuszczalna operacja możesz przelać Max 20. Gdzie tu konfiskata?

Rozumiesz debilu własne słowa?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
16-03-2019 17:30 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>>Skończ jarać to gówno, bo ci gówno z mózgu zostało
>>Jeśli masz zdefiniowany limit oszczędności 1000 Godzinek i w portfelu masz ich zgromadzonych 980, ktoś spróbuje przelać Ci kolejne 100 ale system odpowie - niedopuszczalna operacja możesz przelać Max 20. Gdzie tu konfiskata?
>Rozumiesz debilu własne słowa?

Tak samo dobrze jak Ty.
szarley (54912 punktów)
>Jeśli masz zdefiniowany limit oszczędności 1000 Godzinek i w portfelu masz ich zgromadzonych 980, ktoś spróbuje przelać Ci kolejne 100 ale system odpowie - niedopuszczalna operacja możesz przelać Max 20. Gdzie tu konfiskata?

Przeczytałeś co napisałeś?

Zarabiam 100 jebogodzinek miesięcznie. Mam na koncie 200 jebogodzinek
Dostanę wypłatę? Dostanę wpływ z podatku?
NIE! Nie dostanę, w twoimi systemie debila nie dostanę wynagrodzenia za pracę, bo zostanie SKONFISKOWANE

Jak to nazwiesz jeśli nie konfiskatą?
Ucieczka

ZAPYTAM JESZCZE RAZ CZY TY CIĘŻKI DEBILU ROZUMIESZ WŁASNE SŁOWA?
bo wpisów rozmówców nie rozumiesz

i znów ucieczka najarańca

Twierdzisz że piszę złe rzeczy o twojej matce? Tak piszę, że zarabiała na Nadodrzu jako prostytutka. Jest w tym tyle samo prawdy, co w twoich kalumniach, że nie zapłaciłem robotnikom za budowę domu.
Jeśli ty przyznajesz sobie prawo do wymyślania obelg, mnie to samo prawo przysługuje

Twierdzisz, że jestem cwaniakiem, bo mam dom. Mam prawo napisać że twój ojciec był stręczycielem

Twierdzisz, że rolnicy nie pracują, mam prawo napisać, że jesteś męską dziwką o honorze psiego chuja

Twierdzisz, że pracowałeś w fabryce bez okien przykuty do maszyny 12 godzin dziennie 7 dni w tygodniu. mam prawo nazwać cię debilem

Piszesz brednie o ekonomii, mam prawo twierdzić że za łapówki dyplom ekonomisty kupiłeś

Wiesz jak wygląda praca w miejscu gdzie nie ma okien? Zjedź raz do kopalni.
moralna rzygowino


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
16-03-2019 20:34 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Jeśli masz zdefiniowany limit oszczędności 1000 Godzinek i w portfelu masz ich zgromadzonych 980, ktoś spróbuje przelać Ci kolejne 100 ale system odpowie - niedopuszczalna operacja możesz przelać Max 20. Gdzie tu konfiskata?
>Przeczytałeś co napisałeś?
>Zarabiam 100 jebogodzinek miesięcznie. Mam na koncie 200 jebogodzinek
>Dostanę wypłatę? Dostanę wpływ z podatku?
>NIE! Nie dostanę, w twoimi systemie debila nie dostanę wynagrodzenia za pracę, bo zostanie SKONFISKOWANE
>Jak to nazwiesz jeśli nie konfiskatą?
>Ucieczka

Jak widzisz zmieniam coś znowu pod wpływem j23a i uświadomienia mi, że sprzedaż mienia wpływa na przepływ pieniezny.

Proponuję rozwiązanie bardziej dostosowane do twoich potrzeb.
Oszczędności pieniężne do limitu oszczędności bez podatku a powyzej opodatkowane. Takze gromadz sobie kasy ile wlwzie ale od oszczędnościo powyżej limitu zapłać podatek.

Gdybyś czynić chciał zarzut dlaczego kapitalista nie płaci podatku od 401 godzinki a robol bez niczego ma zaplacicn to wyjasniam, ze kapitalista placi ten podatek juz w podatku od wlasnosci.

Ponadto Szarleyu nie martw sie. Robole o oszczednosciach wiekszych niż
2 miesięczne wynagrodzenie to tylko w bajkach, bo w rzeczywistosci robol zyje od 1 do 1-go kredytujac swoja praca potrzeby kapitalisty.

>Twierdzisz że piszę złe rzeczy o twojej matce? Tak piszę, że zarabiała na Nadodrzu jako prostytutka. Jest w tym tyle samo prawdy, co w twoich kalumniach,

Przynajmniej umiesz przyznać się do propagowania kłamstw. Kto wie, jeszcze trochę i przestaniesz kłamać.

>Twierdzisz, że jestem cwaniakiem, bo mam dom.

Nie! Twierdzę, ze jesteś cwaniakiem bo propagujesz wartowci cwaniakow, ustroj gdzie jedna klasa spoleczna buduje swoj dobrobyt na krwawicy innej klasy.
To jest cwane pasozytnictwo spoleczne.

Prosiłem, zebys sprawdzil czy hale produkcyjne i uslugowe zbudowane wokol duzych miast mają okna.
Mają?
Proszę, zebys sprawidzil czy zlote wieze w centrach miast maja okna?
Mają?

Chcesz porównać liczbę okien i dostępność widoku nieba?

Szarleyu nie będzie tak, ze japiszony będą rozwijać swoją perwersje na nieszczeciu dtugiego czlowieka. Rozumiesz?

>Mam prawo napisać że twój ojciec był stręczycielem

Wy to w ogóle czujecie, że macie prawo do wszystkiego co chcecie natomiast robol będący częścią maszyny produkcyjnej nie powinien opuszczać fabryki.

>Twierdzisz, że pracowałeś w fabryce bez okien przykuty do maszyny 12 godzin dziennie 7 dni w tygodniu. mam prawo nazwać cię debilem

Przykuty z tym, ze nie lancuchem ale twoimi i tobie podobnymi grozbami kary jaka mnie spotka, jesli nie bede robil czego chcecie.
I tego Wam nie wybacze
Tego debila Tobie tez.

>Piszesz brednie o ekonomii, mam prawo twierdzić że za łapówki dyplom ekonomisty kupiłeś

Brednie w obliczu twojej chciwości i bezwzglednosci i tobie podobnych. Jak działa wasza ekonomia kazdy widzi.

>Wiesz jak wygląda praca w miejscu gdzie nie ma okien? Zjedź raz do kopalni.
>moralna rzygowino

Wiem moralna rzygowino.
Wiem nawet więcej, jak wygląda życie, którym rządzi strach.
Wiem jak wygląda życie, w którym panuje bezsilność.
Wiem, jak wygląda życie pełne nieszczęść.

Dlatego, że się tego dowiedziałem a przecież nie musiałem, chcę odebrać dziadostwu władzę i zepchnąć je w niepamięć.
Rozumiesz moje słowa?
16-03-2019 20:51 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>Zarabiam 100 jebogodzinek miesięcznie. Mam na koncie 200 jebogodzinek
>>Dostanę wypłatę? Dostanę wpływ z podatku?
>>NIE! Nie dostanę, w twoimi systemie debila nie dostanę wynagrodzenia za pracę, bo zostanie SKONFISKOWANE
>>Jak to nazwiesz jeśli nie konfiskatą?
>>Ucieczka

Pytanie brzmiało
Jak to nazwiesz, jeśli nie konfiskatą?
Ucieczka!!!!!

>Proponuję rozwiązanie bardziej dostosowane do twoich potrzeb.
Moimi potrzebami, podobnie jak potrzebami innych ludzi to ty się nie interesujesz

>Oszczędności pieniężne do limitu oszczędności bez podatku a powyzej opodatkowane.
Znów prowokujesz pytania, znów uciekniesz od odpowiedzi

>Gdybyś czynić chciał zarzut dlaczego kapitalista nie płaci podatku od 401 godzinki a robol bez niczego ma zaplacicn to wyjasniam, ze kapitalista placi ten podatek juz w podatku od wlasnosci.
Ucieczka

>Ponadto Szarleyu nie martw sie. Robole o oszczednosciach wiekszych niż
>2 miesięczne wynagrodzenie to tylko w bajkach,
Najarała się świnka i zwieracz puścił

>>Twierdzisz że piszę złe rzeczy o twojej matce? Tak piszę, że zarabiała na Nadodrzu jako prostytutka. Jest w tym tyle samo prawdy, co w twoich kalumniach,
>Przynajmniej umiesz przyznać się do propagowania kłamstw. Kto wie, jeszcze trochę i przestaniesz kłamać.

Ja tak, ty nie. Ty kłamiesz na mój temat z pełną fantazją i przyznanie się nie przychodzi do twojej głowy. Bo masz honor psiego chuja.

>>Twierdzisz, że jestem cwaniakiem, bo mam dom.
>Nie!
TAK ! Tak napisałeś

>Prosiłem, zebys sprawdzil czy hale produkcyjne i uslugowe zbudowane wokol duzych miast mają okna.
W kopalni nie miałem okien. I nie czułem się niewolnikiem

>Szarleyu nie będzie tak, ze japiszony będą rozwijać swoją perwersje na nieszczeciu dtugiego czlowieka. Rozumiesz?
Konfabulujesz

>>Mam prawo napisać że twój ojciec był stręczycielem
>Wy to w ogóle czujecie, że macie prawo do wszystkiego
Ty sobie to prawo przyznajesz twierdząc że zbudowałem dom nie płacąc robotnikom
Obelga za obelgę, ale to ty zacząłeś obrażać

>co chcecie natomiast robol będący częścią maszyny produkcyjnej nie powinien opuszczać fabryki.
chochoł. Jak zwykle

>>Twierdzisz, że pracowałeś w fabryce bez okien przykuty do maszyny 12 godzin dziennie 7 dni w tygodniu. mam prawo nazwać cię debilem
>Przykuty z tym, ze nie lancuchem ale twoimi i tobie podobnymi grozbami kary jaka mnie spotka, jesli nie bede robil czego chcecie.
Chochoł

>Tego debila Tobie tez.
Przykro mi, jesteś debilem

>>Piszesz brednie o ekonomii, mam prawo twierdzić że za łapówki dyplom ekonomisty kupiłeś
>Brednie w obliczu twojej chciwości i bezwzglednosci i tobie podobnych. Jak działa wasza ekonomia kazdy widzi.
Piszesz brednie o ekonomii, mam prawo twierdzić że za łapówki dyplom ekonomisty kupiłeś

>Wiem nawet więcej, jak wygląda życie, którym rządzi strach.
Konfabulacja
>Wiem jak wygląda życie, w którym panuje bezsilność.
Twój wybór
>Wiem, jak wygląda życie pełne nieszczęść.
Twój wybór
>Dlatego, że się tego dowiedziałem a przecież nie musiałem, chcę odebrać dziadostwu władzę i zepchnąć je w niepamięć.
Twój wybór
>Rozumiesz moje słowa?
W 100%
Kupiłeś dyplom za gęsi, nie czytałeś umów, postanowiłeś nie płacić kredytu i teraz wszytskich winisz za swoje decyzje

Chcesz pozbawić mnie prawa do emerytury bo przechlałeś kredyt


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
16-03-2019 20:46 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Pieniądz może służyć WYŁĄCZNIE WYMIANIE WŁASNOŚCI i niczemu więcej.

Pod tym linkiem opisałem możliwość nieuznania własności w twoim raju, pomimo legalnego opłacania podatków od własności.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w784457

Tyko co dalej, jaka jest konsekwencja tego nieuznania o którą cię pytałem chyba 5 razy?
Wbrew pozorom milczenie też jest odpowiedzią.
Pomału dochodzę do wniosku, że konsekwencja jest żadna (nie licząc w raju i obecnie u Hamerlika podobnej frustracji).

Ty np. nie uznajesz obecnie własności wiadomego banku z 2007 r. I co? I nic.
W twoim systemie zdaje się, oprócz wewnętrznego protestu biednego i niezbyt pracowitego rolnika, dzieje się niewiele więcej. Kasa na podatki i tak z jego konta znika, jak znikała wcześniej, mimo niezgody.
HAMRLIK-SYSTEM NAKAZUJE PŁACIĆ - ROLNIK PŁACI i nie ma przeproś, nie może się wycofać, bo system nie puszcza kroku w tył, w myśl zasady "pieniądz może służyć WYŁĄCZNIE WYMIANIE WŁASNOŚCI i niczemu więcej".
Żadane tam uprawianie żali ni żywienie subiektywnego poczucia sprawiedliwości.
Ono w raju jest właśnie tym niczym.

Zmierzajac do konkluzji:
Ty płacisz w obecnym systemie podatek od zarobionych pieniędzy - choć nie chcesz i go jałowo dezawuujesz.
W twoim systemie rolnik płaci ci podatek od swoich posiadłości, choć też może nie chce.
Wg założeń zarówno ty, jak i on raczej dobrowolnie nie zecydujecie się wyjechać z Hamerlik-raju w dzikie rejony Afryki/Syberii. I znów podobieństwo: ty ciągle siedzisz Berlinie.

Raczej nikt na własną prośbę nie zdecyduje się wyjechać z Hamerlik-raju, chyba że..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Ty np. nie uznajesz obecnie własności wiadomego banku z 2007 r. I co? I nic.

Jak to?
Rozwiń tę myśl.
Co Ci przyszło do głowy?

Chodzi Ci o to, że wciąż zachowuję wybór czy oddam swoje wynagrodzenie Vonovi czy handlarzom długów, którzy mój dług nabyli, nazwy nie pominę, bo to jakiś fundusz inwestycyjny, a nie powinienem mieć żadnego wyboru albowiem o wszystkim w moim życiu winni zdecydować Panowie życia i śmierci?
17-03-2019 09:23 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Ty np. nie uznajesz obecnie własności wiadomego banku z 2007 r. I co? I nic.
>Jak to?
>Rozwiń tę myśl.
>Co Ci przyszło do głowy?

Chętnie. Najpierw jednak powtórzę, że zgodnie z założeniami twojego systemu: konsekwencja nieuznawania cudzej własnosci w nim jest żadna, poza negatywnymi emocjami (czyli podobnie, jak mniej-więcej teraz u ciebie).

> Chodzi Ci o to, że wciąż zachowuję wybór czy oddam swoje
> wynagrodzenie Vonovi czy handlarzom długów, którzy mój dług nabyli, nazwy
> nie pominę, bo to jakiś fundusz inwestycyjny, a nie powinienem mieć
> żadnego wyboru albowiem o wszystkim w moim życiu winni zdecydować Panowie
> życia i śmierci?

Przede wszystkim nie wiem czy spłacasz, czy nie. Nie mam takich informacji.
Coś mi się tam wydaje, ale mniejsza o to.
Nie uznając ich praw do pożyczonej kwoty i zasad pożyczki, żywisz negatywne emocje. Tzn nie zagdzasz się wewnetrznie na spłatę długów (tym bardziej ich handlarzom).
Dobre określenia, to kontestacja.
Wg SJP / PWN kontestacja to kwestionowanie, zwłaszcza publiczne, wartości i norm obowiązujących w życiu społecznym, politycznym.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
To może ja też przypomnę, że nie postuluje zniesienia egzekucji jawnej i opodatkowanej własności i godze się z przemocą w tym zakresie, ze świadomością, iż jest to przemoc w stosunkach społecznych.

Co do dalszej części nie podjąłem żadnych czynności, które ograniczalby prawa funduszu inwestycyjnego, który nabył mój dług. Zgodnie z waszym prawem mogą do mnie przyjść jego reprezentanci i mi wszystko odebrać dla realizacji własnych zyskow, w zamian za to, ze na pewnej ziemi udało mi się postać przez 3 godziny w życiu, bowiem godne to i sprawiedliwe.

Ponadto mogę sprzeciwiać się złu.
Mogę reagować na próbę zniszczenia mnie.
Kto mi tego zabroni?
Ty?

Będę bronił sie do ostatniej kropli krwi.
Nie twierdzę, ze zwycięże ale nie zamierzam sie poddac.
17-03-2019 10:45 
 Ocena 3 na 3
szarley (54912 punktów)
>Co do dalszej części nie podjąłem żadnych czynności, które ograniczalby prawa funduszu inwestycyjnego, który nabył mój dług. Zgodnie z waszym prawem mogą do mnie przyjść jego reprezentanci i mi wszystko odebrać dla realizacji własnych zyskow, w zamian za to, ze na pewnej ziemi udało mi się postać przez 3 godziny w życiu, bowiem godne to i sprawiedliwe.

Czy ktoś cię zmusił do wzięcia kredytu na zakup ziemi?
Czy ktoś ci wzbraniał, kiedy zorientowałeś się że go nie spłacisz, sprzedać tę ziemie i spłacić dług i być na czysto
Czy ktoś przeszkadzał ci uczyć się matematyki?

Podobno skończyłeś ekonomiczne studia a nie wiesz czym jest kredyt?

Wielu ludzi bierze kredyty i buduje domy, sam tak zrobiłem, nielicznym się to nie udaje, ale przyznaję, jesteś jedynym, który zaczął budowę z tak niskimi oszczędnościami, że już działkę musiał brać na borg.

Poddaję przy tym w wątpliwość kwoty, które (zwolenniku jawności) ukrywasz.
Ile i za ile tę ziemię kupiłeś, bo mi wychodzi, że chciałeś postawić dom na Rynku we Wrocławiu.

Znów ucieczka?
Tak jak tu:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w784676

Tak jak tu:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Tak jak od przykładu oponiarza?
Tak jak przykładu kupna motoroweru?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
17-03-2019 11:28 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
No przecież napisałem, że dobre to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne. Co się czepiasz?

Sądzisz, że nie wiem, ze wasz świat jest już Własciwie uporządkowany i wybraliście wariant najlepszy z możliwych?

DLA SIEBIE!

Oooooo
W odróżnieniu od Jacka Zmiji próbujesz mnie napoic poczuciem winy? Więc to wszytko moja wina, z mojej głupoty, braków, niedoskonałości? Po prostu dobrze się stało I tak właśnie miało być?

Pisałem już o tym, że jesteś architektem współczesnych stosunków społecznych choć w żywe oczy kłamiesz, że nim nie jesteś?

Skoro jesteśmy moralnymi odmiencami i określasz mnie jako zło choć z mojej perspektywy staram się być dobry pozostaje nam tylko wrogość.

Bądź zatem moim wrogiem moralnie odmirnny człowieku.
Skoro nie możemy razem nich będzie albo ja albo Ty.

Nie akceptuje twojego świata więcej. Jestem wobec niego bezsilny, nie po to sporą część podatku od chleba przeznaczacie na zbrojenie, żeby można było go zakwestionować ale wiedz, że jestem twojemu światu przeciwny. To nie jest więcej moj świat tylko Wasz. I nie ma więcej żadnych nas.
17-03-2019 12:08 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
Czy ktoś cię zmusił do wzięcia kredytu na zakup ziemi?
Czy ktoś ci wzbraniał, kiedy zorientowałeś się że go nie spłacisz, sprzedać tę ziemie i spłacić dług i być na czysto
Czy ktoś przeszkadzał ci uczyć się matematyki?

Podobno skończyłeś ekonomiczne studia a nie wiesz czym jest kredyt?

Wielu ludzi bierze kredyty i buduje domy, sam tak zrobiłem, nielicznym się to nie udaje, ale przyznaję, jesteś jedynym, który zaczął budowę z tak niskimi oszczędnościami, że już działkę musiał brać na borg.

Poddaję przy tym w wątpliwość kwoty, które (zwolenniku jawności) ukrywasz.
Ile i za ile tę ziemię kupiłeś, bo mi wychodzi, że chciałeś postawić dom na Rynku we Wrocławiu.

Znów ucieczka?
Tak jak tu:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w784676

Tak jak tu:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Tak jak od przykładu oponiarza?
Tak jak przykładu kupna motoroweru?
>Sądzisz, że nie wiem, ze wasz świat jest już Własciwie uporządkowany i wybraliście wariant najlepszy z możliwych?
>DLA SIEBIE!
Chochoł

>W odróżnieniu od Jacka Zmiji próbujesz mnie napoic poczuciem winy? Więc to wszytko moja wina,
Ucieczka

>Pisałem już o tym, że jesteś architektem współczesnych stosunków społecznych choć w żywe oczy kłamiesz, że nim nie jesteś?
chochoł

>Skoro jesteśmy moralnymi odmiencami i określasz mnie jako zło choć z mojej perspektywy staram się być dobry pozostaje nam tylko wrogość.
chochoł

>Bądź zatem moim wrogiem moralnie odmirnny człowieku.
Wisi mi to

>Skoro nie możemy razem nich będzie albo ja albo Ty.
lecz się

>Nie akceptuje twojego świata więcej.
chochoł

>Jestem wobec niego bezsilny, nie po to sporą część podatku od chleba przeznaczacie na zbrojenie,
... i Kindergeld

>żeby można było go zakwestionować ale wiedz, że jestem twojemu światu przeciwny.
Twój problem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Podobno skończyłeś ekonomiczne studia a nie wiesz czym jest kredyt?

Wielu rzeczy potrzeba nauczyć si, zeby zrozumieć wasz świat. Młodzi działają pod wpływem impulsów i płytkich wyobrażeń. Koniec nauki jest wtedy gdy już jesteś zgorzknialym, pełnym niepokoju dziadem. Ja jeszcze się wciąż uczę.

A tymczasem może wyjaśnisz mi architekcie dobra i sprawiedliwości o co chodzi z tą postępująca koncentracja kapitału w waszym słusznym modelu społecznym, że człowiek urodzony gdzieś tam, nie żyje sobie dobrze i sprawiedliwie gdzieś tam, tylko pakuje dzieci na ponton i płynie przez morze?

Poplynalbys z dziecmi na pontonie przez morze gdyby twoją egzystencja nie była zagrożona?

Żeby nie było, że ziemia z miejsc ekonomicznej ucieczki należy do japiszonow ze złotych wiez, do których pontony pełne ludzi zmierzaja. Bo może gdyby ta zienia należała do ludzi z pontonów to Ci przestali uciekać?
szarley (54912 punktów)
Znów nawet nie przeczytałeś tego co napisałem.
Czy ktoś cię zmusił do wzięcia kredytu na zakup ziemi?
Czy ktoś ci wzbraniał, kiedy zorientowałeś się że go nie spłacisz, sprzedać tę ziemie i spłacić dług i być na czysto
Czy ktoś przeszkadzał ci uczyć się matematyki?

Podobno skończyłeś ekonomiczne studia a nie wiesz czym jest kredyt?

Wielu ludzi bierze kredyty i buduje domy, sam tak zrobiłem, nielicznym się to nie udaje, ale przyznaję, jesteś jedynym, który zaczął budowę z tak niskimi oszczędnościami, że już działkę musiał brać na borg.

Poddaję przy tym w wątpliwość kwoty, które (zwolenniku jawności) ukrywasz.
Ile i za ile tę ziemię kupiłeś, bo mi wychodzi, że chciałeś postawić dom na Rynku we Wrocławiu.

Znów ucieczka?
Tak jak tu:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w784676

Tak jak tu:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Tak jak od przykładu oponiarza?
Tak jak przykładu kupna motoroweru?

>>Podobno skończyłeś ekonomiczne studia a nie wiesz czym jest kredyt?
>Wielu rzeczy potrzeba nauczyć si, zeby zrozumieć wasz świat.
1 Przykro mi, ale to w twoim świecie, ktoś kto idzie kupować samochód musi być mechanikiem bo nie ma prawa do reklamacji
2 Masz rację, wielu rzeczy trzeba się nauczyć, ale akurat wiedzę o kredycie tobie zafundowała na uczelni "biedota kupując tanią żywność w biedronce" Tobie rte wykłady opłacono w podatkach

>Młodzi działają pod wpływem impulsów i płytkich wyobrażeń. Koniec nauki jest wtedy gdy już jesteś zgorzknialym, pełnym niepokoju dziadem.
>Ja jeszcze się wciąż uczę.
Ja też, ale korzystam też z szkolnej wiedzy

>A tymczasem może wyjaśnisz mi architekcie dobra i sprawiedliwości o co chodzi z tą postępująca koncentracja kapitału w waszym słusznym modelu społecznym,
Chochoł do potęgi
1 nie jestem twórcą współczesnego świata
2 koncentracja kapitału jest w moim przekonaniu złem
3 Megakoncentracja kapitału jest jeszcze większym złem
4 Gigakoncentracja kapitału w krystkonizmie jest jeszcze większym złem
5 Obecny model społeczny nie jest mój
6 nie jestem zwolennikiem obecnego modelu

TRZEBA MIEĆ HONOR PSIEGO CHUJA, ŻEBY WYMYŚLAĆ INNYM POGLĄDY I POTEM Z NIMI POLEMIZOWAĆ


>Poplynalbys z dziecmi na pontonie przez morze gdyby twoją egzystencja nie była zagrożona?
Nie. Twoja egzystencja nigdy nie była zagrożona
Mogłeś sprzedać ziemię, spłacić kredyt i wyjść na zero lub niewielkie straty, zwolenniku utajniania

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Wielu rzeczy potrzeba nauczyć si, zeby zrozumieć wasz świat.
> Młodzi działają pod wpływem impulsów i płytkich wyobrażeń

Nie miałeś kogoś, kto uczyłby cię tych wszystkich rzeczy?
Autorytetu? Wzorca? Ojca?

Młodzi działają pochopnie pod wpływem impulsów i płytkich wyobrażeń wtedy, gdy odrzucają rady życiowo mądrych ludzi, gdy ich nie zauważą, albo.. gdy ich po prostu nie mają.

No cóż, później wypada nauczyć sie na błędach a ty zamiast tego świat chcesz zmieniać.

> Koniec nauki jest wtedy gdy już jesteś zgorzknialym, pełnym niepokoju
> dziadem. Ja jeszcze się wciąż uczę.

Nie bardzo rozumiem, co do tego wszystkiego ma zgorzkniałość i niepokój.
Po prostu człowiek się całe życie uczy i nikomu łaski nie robi.
Kończy, gdy umiera. Ale to przecież truizm, wiemy obydwaj. Wiemy?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
17-03-2019 22:38 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> To może ja też przypomnę, że nie postuluje zniesienia egzekucji
> jawnej i opodatkowanej własności i godze się z przemocą w tym zakresie,
> ze świadomością, iż jest to przemoc w stosunkach społecznych.

Tja.. akurat I ty chcesz być szanowany..

Krystian Hamerlik-Konopka, 11-12-2018 godz. 20:15:
Cytat:
Pacta sunt servanda (łac. umów należy dotrzymywać) - zasada wyrażająca się w tym, że osoba, która zawarła w sposób ważny umowę, musi się z niej wywiązać, chyba, że rebus sic stantibus (łac. skoro sprawy przybrały taki obrót).
Pacta sunt servanda zasada wykształciła się kiedy umowy jeszcze zawierały równoważne sobie strony. Zamierzchłe czasy. Obecnie na skutek rozwoju spółek kapitałowych, ograniczonej odpowiedzialności i potężnej koncentracji kapitału tzw. "umowy" zawierają ze sobą strony o ogromnej nierównowadze sił i potencjału, przez co w zasadzie nastąpiło fundamentalne przesunięcie nacisku na z "należy" na "musi".
To przesunięcie nacisku na "musi" łatwo rozpoznać w istotności znaczenia egzekucji komorniczych dla zawieranych umów. Aktualnie niewielu mieści się w głowie tzw. "umowa" zawarta bez uwzględnienia przymusu egzekucyjnego, bowiem w większości tzw. "umów" podmiot dominujący spodziewa się konieczności użycia przemocy.
Zaproponowałem zniesienie tej zasady jako obecnie szkodliwej i niepotrzebnej, tak jak zostało zniesione wiele innych pradawnych zasad, które przestały przystawać do rzeczywistości i niszczyły zamiast pomagać.


> Co do dalszej części nie podjąłem żadnych czynności, które ograniczalby
> prawa funduszu inwestycyjnego, który nabył mój dług.

To czemu gadasz, że kwestionujesz jego prawa do swoich oszczędnosci?
Tylko gadasz. Od gadania zaczynasz i kończysz dzień. Jutro to samo itd.

> w zamian za to, ze na pewnej ziemi udało mi się postać przez 3 godziny
> w życiu, bowiem godne to i sprawiedliwe.

Jak długo analizowałeś plany, zanim kupiłeś ziemię?
Jak długo jej szukałeś, ile innych działek rozpatrywałeś / oglądałaś / odrzuciłeś?
Czy przeprowadzałeś wcześniej jakieś negocjacje? Czy przeprowadziłeś negocjacje W TYM PRZYPADKU?
Co z uzbrojeniem? Analzowałeś alternatywne możliwosci, czy wszystko jednak było już w działce?
Kąty nachylenia stoku? Analizowałeś mosty wokół i drogi dla dojazdu 20-40 T samochodów z betonem, piaskiem, klincem, tłuczniem, brukiem itd?
Jak długo analizowałeś plany gminy rozwoju dróg wokół, żeby nie obudzić się z nową autostradą pod nosem?
Droga dojazdowa do posesji? Współwłasność, czy użtytowanie wieczyste? Alternatywne dojazdy?
Komunikacja miejska dla dzieci? Gimbusy?
Zjazd do drogi publicznej?
Teren zalewowy? Inne naturalne zagrożenia?

Chcesz k**wa powiedzieć, że podjąłeś decyzję w minutę i byłeś na działce tylko raz, czy dwa przez w sumie 3 godziny??

>Nie twierdzę, ze zwycięże ale nie zamierzam sie poddac.

Nie o to pytam. Pytam co w twoim systemie w praktyce oznacza "nieuznanie cudzej własności".
Skoro nie zamierzasz się poddać i twierdzisz, że zwyciężysz, zapewne z przyjemnoscią na te pytania odpowiesz. W koncu dotyczą twojej brzytwy.. y.. pomysłu, który codziennie daje ci wiarę, sens i motywację.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
05-03-2019 18:44 
 Ocena-2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Tam w ogóle w KrystkonRaju jakaś gotówka jest?

Chyba zaczynasz rozumieć, że pieniądz to jedynie rozkład liczbowy określający hierarchię wśród ludzi.

Za wartością pieniądza stoi jedynie wola podporządkowania się innych ludzi i nic ponadto.
15-03-2019 13:05 
 Ocena 2 na 2
j23a (1186 punktów)
>>Tam w ogóle w KrystkonRaju jakaś gotówka jest?
>Chyba zaczynasz rozumieć, że pieniądz to jedynie rozkład liczbowy określający hierarchię wśród ludzi.
>Za wartością pieniądza stoi jedynie wola podporządkowania się innych ludzi i nic ponadto.

Ale brednie.

0. Ty masz więcej a ja mniej w normalnym świecie. Np. dyrektor banku i ja. No i niech mi każe coś zrobić Kasowałem konto firmowe (miałem kiedyś firmę, stare dzieje) więc ćwiczyłem to realnie z jakimś tam bankowcem dość wysoko (bo mi chcieli jakąś pożyczkę dać czy coś a tu masz, kasacja konta). I? Jaka hierarchia? Że się normalnie zachowujesz? Czy co?

1. Nie odpowiedziałeś co będzie jak w KNOPKERAJ sprzedam chatę, nie mam innych nieruchomości, zarabiam 2000 zł/mies i mi wpłynie na konto (a nie gotóweczka 80 tys - podatek. To się zeruje od razu czy po miesiącu czy jakoś inaczej ?

2. Jak pójdę dla jaj do kasyna to nic mi się nie stanie. Co najwyżej kawa będzie droga a pomieszczenie zadymione (jak tam palą). W KnopkeRAJ to jak jest? Jakaś granica na strefie? Wymiana EU na KNOPIKI (cyferki na smartfonie), smartfon drogi (oddajesz przy wyjściu płacisz za eksploatację konkretnie) + konto + oświadczenie o zarobkach (do zerowania) + KNOPWINDYK oceniający czy ma się drogi garnek czy delikwent z kundlarnią na spacerze w glanach, starych gaciach i starym autem (a zatem miesięcznie tak do 400EU - to do zerowania potrzebne przecież)? Czy co?

3. Mieszkam w strefie, pracuje poza. Zmusza mnie do jakiś oświadczeń (poza tym że drogo) czy co? No bo kasę płacą do normalnego banku.
05-03-2019 21:03 
 Ocena 4 na 4
salek (4701 punktów)
>Tam w ogóle w KrystkonRaju jakaś gotówka jest?

A, cwaniaczku, byś się chciał z raju krystka wypłatą gotówkową wykręcić..
15-03-2019 13:06 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>Tam w ogóle w KrystkonRaju jakaś gotówka jest?
>A, cwaniaczku, byś się chciał z raju krystka wypłatą gotówkową wykręcić..
Gotówka to gotówka, nic tego nie zmieni
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>>Tam w ogóle w KrystkonRaju jakaś gotówka jest?
>>A, cwaniaczku, byś się chciał z raju krystka wypłatą gotówkową wykręcić..
>Gotówka to gotówka, nic tego nie zmieni
>

Pieniądz to zapis rozkładu liczbowego zwiazanego z tożsamością ludzi określający należności i długi ludzi względem siebie nawzajem.

Choć ja wolę zamiast określenia należności i długi, określenie hierarchii wśród ludzi.
04-04-2019 12:33 
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)
>Jak juz mowilem, ja nie uwazam, ze nie nalezy dotrzymywać umow.
>Wrecz przeciwnie, uwazam ze umow powinno sie dotrzymywac, tylko
>ze system oparty na sądach i przemocy nie sprzyja temu !

Zaproponuj inny system, każdy pomysł można teoretycznie rozważyć

>Co zrobisz jesli trafisz w sadzie na cwaniaka ktory nie przyzna sie, ze zawarł umowe ? Jak to udowodnić ?
Poważne umowy sporządza się w przytomności rejenta, pomniejsze także udaje się udowodnić. Paragon, faktura, bilet, polisa...

Budowałem dom. Jedna z firm zgodziła się wykonać część robót, ale właściciel nie przedstawił do podpisu pisemnej umowy. Nie wpuściłem na teren budowy.

>Dlatego panstwa i sądy cywilne powinny zostac calkowicie zlikwidowane i w ich miejsce powinien powstac SYSTEM ZAWIERANIA UMOW OPARTY O REPUTACJE UZYTKOWNIKOW.

Nierealne
1 Chcę założyć firmę. Kiedyś musi być pierwszy klient, tymczasem reputacji (raczej referencji) brak. Wejście na rynek nowej firmy, będzie moc trudniejsze niż w systemie egzekwowanych umów. Reputacja też ma znaczenie, ale nie zastąpi egzekucji
2 Prowadzę firmę 40 lat. Mam dobrą reputację i ... ostatniego klienta. Robię go na wartość kontraktu bop na reputacji mi nie zależy
3 Prowadzę firmę. Nacinam 1% klientów. Wystarczy
4 Jestem klientem, np buduję dom
4.1 Nie mam czasu kontrolować referencji wszystkich firm
4.2 Nie mam pewności czy list referencyjnych nie wypisują konkurenci lub Krewni-i-Znajomi-Królika

Naiwność bywa wadą

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>>Jak juz mowilem, ja nie uwazam, ze nie nalezy dotrzymywać umow.
>>Wrecz przeciwnie, uwazam ze umow powinno sie dotrzymywac, tylko
>>ze system oparty na sądach i przemocy nie sprzyja temu !

Odnoszac sie do mojej wczesniejszej wypowiedzi,
nie sadze, żeby całkowicie dało się wyeliminować
w spoleczenstwie przemoc. Na przykład mogą się zdarzyć
sytuacje, gdy swojego mienia trzeba bronic przemocą
przed agresywnymi osobnikami.

Dlatego matka natura (ewolucja) wytworzyła w nas z jednej strony naturalną
sklonnosc do wspolpracy, ale z drugiej strony mamy sklonnosc do
odwzajemniania przemocy, jezeli ktos nas pierwszy zaatakuje. To jest
naturalny mechanizm ograniczajacy rozprzestrzenianie sie bezprawia
i nie potrzeba do jego dzialania urzedasow ani zorganiozwanego wymiaru sprawiedliwosci.

Tutaj mozna przeczytac wiecej na ten temat: kosmos.icm.edu.pl/PDF/2009/443.pdf

Jestem jedynie przeciwny tworzonemu przez
panstwo monopolowi na przemoc w postaci
policji, wojska i prawa regulujacego
osobom prywatnym dostep do broni i materialow wybuchowych.

Mechanizm o ktorym pisze wyzej dziala skutecznie jedynie wtedy, gdy osobniki
mają wyrównane mozliwosci obrony i ataku. Dlatego po obaleniu
zorganizowanego wymiaru sprawiedliwosci, bardzo istotne
bedzie upowszechnienie broni palnej i wbicie ludziom do glowy
jak bardzo istotna jest to sprawa. Jak tylko ludzie oddadzą broń
to państwa znowu się odtworzą (na poczatku w formie mniej lub bardziej
zorganizowanych grup przestepczych, zyjacych z prostego
haraczu pobieranego od zastraszonej ludnosci)

>Zaproponuj inny system, każdy pomysł można teoretycznie rozważyć

To co proponuje to w zasadzie nie system, ale brak systemu.

Uwazam, ze same prawa natury wystarczajaco sprawiedliwie regulowalyby nasze
stosunki spoleczne i nie potrzebujemy do tego sztucznie wymyslonych systemow.

System socjalistycznej uwazam za chwilową anomalie, rodzaj nowotworu po
ktorym spoleczenstwo znowu wroci do stanu rownowagi.

>>Co zrobisz jesli trafisz w sadzie na cwaniaka ktory nie przyzna sie, ze zawarł umowe ? Jak to udowodnić ?
>Poważne umowy sporządza się w przytomności rejenta, pomniejsze także udaje się udowodnić. Paragon, faktura, bilet, polisa...

Niestety ale to wszystko mozna sfalszowac.

Psychopaci tworzacy system prawny dobrze to wiedzą,
ale ich to nie obchodzi, bo sami to robią.

W waszym systemie korupcja jest nieunikniona,
bo to sie po prostu za bardzo oplaca i nikt nie oprze sie tej pokusie.

>>Dlatego panstwa i sądy cywilne powinny zostac calkowicie zlikwidowane i w ich miejsce powinien powstac SYSTEM ZAWIERANIA UMOW OPARTY O REPUTACJE UZYTKOWNIKOW.
>Nierealne
>1 Chcę założyć firmę. Kiedyś musi być pierwszy klient, tymczasem reputacji (raczej referencji) brak. Wejście na rynek nowej firmy, będzie moc trudniejsze niż w R
>2 Prowadzę firmę 40 lat. Mam dobrą reputację i ... ostatniego klienta. Robię go na wartość kontraktu bop na reputacji mi nie zależy

Zapominasz, ze reputacje jak kazde dobro
mozna rowniez kupic lub sprzedac na wolnym
rynku. Na poczatku mozesz kupic reputacje
od kogos innego, np. kogos przechodzacego
juz na emeryture. Osobie przechodzacej
na emeryture z kolei bardziej bedzie
oplacalo sie sprzedac reputacje
niz wykorzystywac ja do oszukania kogosc innego.

.
04-04-2019 15:58 
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)
>nie sadze, żeby całkowicie dało się wyeliminować
>w spoleczenstwie przemoc.
Pytanie o definicję przemocy. Ostatnio naczytałem się na fR, że przemocą jest czerwone światło

>Na przykład mogą się zdarzyć
>sytuacje, gdy swojego mienia trzeba bronic przemocą
>przed agresywnymi osobnikami.
>i nie potrzeba do jego dzialania urzedasow ani zorganiozwanego wymiaru sprawiedliwosci.

Doprawdy? Jeśli grupka osiłków chce wejść do domu staruszka i go okraść, to powinien się bronić, czy też raczej wezwać opłacaną z podatków policję?

>Jestem jedynie przeciwny tworzonemu przez
>panstwo monopolowi na przemoc w postaci
>policji, wojska i prawa regulujacego
>osobom prywatnym dostep do broni i materialow wybuchowych.
Postaw sobie pole minowe w ogródku. Tylko nie zapomnij uprzedzić listonosza!

>Mechanizm o ktorym pisze wyzej dziala skutecznie jedynie wtedy, gdy osobniki
>mają wyrównane mozliwosci obrony i ataku.
Jasne, grupka osiłków przeciwko staruszkowi

>Dlatego po obaleniu
>zorganizowanego wymiaru sprawiedliwosci, bardzo istotne
>bedzie upowszechnienie broni palnej i wbicie ludziom do glowy
>jak bardzo istotna jest to sprawa.
Na każdym balkonie CKM?
Co jeśli kogoś stać na czołg i rozwali mi dom?
Odjeżdżasz....

>>Zaproponuj inny system, każdy pomysł można teoretycznie rozważyć
>To co proponuje to w zasadzie nie system, ale brak systemu.
>Uwazam, ze same prawa natury wystarczajaco sprawiedliwie regulowalyby nasze
>stosunki spoleczne i nie potrzebujemy do tego sztucznie wymyslonych systemow.
Przykro mi, nie interesuje mnie ani raj Okrągłego, ani krystkodupizm
Pokaż gdzie tak system działa w społeczeństwach otwartych, to uwierzę

>System socjalistycznej uwazam za chwilową anomalie, rodzaj nowotworu po
>ktorym spoleczenstwo znowu wroci do stanu rownowagi.
A co to jest system socjalistyczny?

>>>Co zrobisz jesli trafisz w sadzie na cwaniaka ktory nie przyzna sie, ze zawarł umowe ? Jak to udowodnić ?
>>Poważne umowy sporządza się w przytomności rejenta, pomniejsze także udaje się udowodnić. Paragon, faktura, bilet, polisa...
>Niestety ale to wszystko mozna sfalszowac.
No pewnie, dlatego każdy powininen mieć haubicę i sam wymierzać sprawiedliwość
Pewien ćpun twierdzi, że zamknąłem go w fabryce bez okien i zmuszałem do niewolniczej pracy, dasz mu do ręki broń?

>W waszym systemie korupcja jest nieunikniona,
"waszym"... skąd to znam

>>>Dlatego panstwa i sądy cywilne powinny zostac calkowicie zlikwidowane i w ich miejsce powinien powstac SYSTEM ZAWIERANIA UMOW OPARTY O REPUTACJE UZYTKOWNIKOW.
>>Nierealne
>>1 Chcę założyć firmę. Kiedyś musi być pierwszy klient, tymczasem reputacji (raczej referencji) brak. Wejście na rynek nowej firmy, będzie moc trudniejsze niż w R
>>2 Prowadzę firmę 40 lat. Mam dobrą reputację i ... ostatniego klienta. Robię go na wartość kontraktu bop na reputacji mi nie zależy
>Zapominasz, ze reputacje jak kazde dobro
>mozna rowniez kupic lub sprzedac na wolnym
>rynku. Na poczatku mozesz kupic reputacje
>od kogos innego, np. kogos przechodzacego
>juz na emeryture. Osobie przechodzacej
>na emeryture z kolei bardziej bedzie
>oplacalo sie sprzedac reputacje
>niz wykorzystywac ja do oszukania kogosc innego.
Cooooooooooooooooo?
Ilość firm = const?

Reszta - ucieczka.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Doprawdy? Jeśli grupka osiłków chce wejść do domu staruszka i go okraść, to powinien się bronić, czy też raczej wezwać opłacaną z podatków policję?

Grupka młodych ludzi mogłaby konstruować łazik księżycowy, tworzyć system wirtualnej rzeczywistości, organizować ruch społeczny wokół wybranego celu gdyby tylko zdołała się rozwinąć ale dziadostwo tworzące jej państwowe, przymusowe szkoły, w której człowiek niczego się nie uczy, pojace ich umysły ideami Pana i przymusu państwowego, nigdy do tego nie dopuści. Mlodzi, wolni, niezależni, inteligentni, samodzielni i odpowiedzialni ludzie są dla dziadostwa zagrożeniem, bo nie zrobią tego czego dziadostwo chce.
j23a (1186 punktów)
>Grupka młodych ludzi mogłaby konstruować łazik księżycowy, tworzyć system wirtualnej rzeczywistości, organizować ruch społeczny wokół wybranego celu gdyby tylko zdołała się rozwinąć ale dziadostwo tworzące jej państwowe, przymusowe szkoły, w której człowiek niczego się nie uczy, pojace ich umysły ideami Pana i przymusu państwowego, nigdy do tego nie dopuści.

Słowo kluczowe Hackerspace.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Pokaż gdzie tak system działa w społeczeństwach otwartych, to uwierzę

Toteż proponuje eksperyment, bo dokładnie wiem, że niewierny Tomasz jak nie zobaczy to nie uwierzy.

Rozwinięty człowiek natychmiast zrozumialby, ze z doskonale zorganizowanej współpracy wyciągnie 1000x więcej niż z jednorazowego napadu na człowieka.

Zeby zwykły człowiek mógł się rozwinąć wpierw potrzeba jego umysł z waszych idei, waszych wizji, wasze wierzen oczyścić.
szarley (54912 punktów)
>>Pokaż gdzie tak system działa w społeczeństwach otwartych, to uwierzę
>Toteż proponuje eksperyment,

Zarzucasz mi popełnianie przestępstw

Udowodnij lub przeproś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-04-2019 18:45 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)

>Toteż proponuje eksperyment...

Nic nie proponujesz. Tylko p*****lisz.
Tak jak ewidentnie kretynka dyskutujesz o eksperymencie dobrze wiedzac, ze nigdy zadnego eksperymentu ani nie przeprowadzisz ani nie wezmiesz w nim udzialu ani nawet nie bedziesz powaznie dyskutowal z ewentualnymi inwestorami tego eksperymentu.
Tobie nie chodzi o zaden eksperyment a jedynie o jalowa dyskusje o nim.
04-04-2019 20:16 
 Ocena-2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Toteż proponuje eksperyment...
>Nic nie proponujesz. Tylko p*****lisz.
>Tak jak ewidentnie kretynka dyskutujesz o eksperymencie dobrze wiedzac, ze nigdy zadnego eksperymentu ani nie przeprowadzisz ani nie wezmiesz w nim udzialu ani nawet nie bedziesz powaznie dyskutowal z ewentualnymi inwestorami tego eksperymentu.
>Tobie nie chodzi o zaden eksperyment a jedynie o jalowa dyskusje o nim.

Dlaczego wprowadzasz inwestorów do eksperymentu?
Jaka ma być ich rola w eksperymencie?
Mają posiadać i decydować?
Bo własność z waszego świata jest niepodważalna?

Czyli ja i inni mamy zabawić się w posiadanie ale na poważnie to wszystko będzie cudze, biedzie należeć do innych, którym musimy się podporządkować, bo cały świat został już zajęty i nie wolno tego podważać?

Otóż Zeniu złe prawo nie tylko można zakwestionować ale nawet trzeba.
Otóż Zeniu nie p*****l eksperyment się odbędzie tylko trzeba ideowo utemperowac dziadow, żeby przestali nad wszystkimi dominować.
08-04-2019 21:03 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Tobie nie chodzi o zaden eksperyment a jedynie
> o jalowa dyskusje o nim.

Dokladniej wg mnie szuka rozmowcow i cieszy sie, jesli ktos mu odpisze (w mysl starej zasady niewazne, czy z pozytywnymi czy negatywnymi emocjami - byle emocje byly).
W przypadku szarleya nacial sie na grube emocje, ktore i nim poszarpaly.
Ludzie czuja wtedy, ze zyja, zwlaszcza gdy w realnym zyciu cierpia z socjopatii.
Pozniej rozmowca sie 'zuzywa', trzeba znalezc nowego z ktorym od nowa pzrejdzie sie ta sama droge: od spokojnej rozmowy do klinczu, wzglednie znudzenia.

Mnie osobiscie odstrecza w ludziach pzrede wszystkim ekshibicjonizm i przy okazji robienie z siebie blazna. Ciesze sie, ze mam mozliwosc odpoczac.
Ale ja, to ja.

Wot i cala tajemnica 'eksperymentu' tudziez pseudo-teorii fizycznych Hamerlika.
Przedstawienie jednak musi trwac.. co wiecej, uwazam ze nalezy mu na to pozwolic, krzywdy nikomu nie robi. I robic swoje.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Mnie osobiscie odstrecza w ludziach pzrede wszystkim ekshibicjonizm i przy okazji robienie z siebie blazna. Ciesze sie, ze mam mozliwosc odpoczac.
>Ale ja, to ja.

Podejrzewam, ze nie o ekshibicjonizm mój Ci tu chodzi ale o naruszanie przeze mnie kulturowego tabu.

Król jest święty i nie pytajmy o źródło jego władzy.

Kapital jest takim kulturowym tabu.
Właściciel jest święty i nie pytajmy o źródło jego praw. Tak być musi i nie rozmawiajmy o tym.

Dla mnie Jacku właściciel nie jest święty i jestem zdolny zakwestionować prawo własności. Dokładnie opisałem jakie prawo kwestionuje - własność tajną i nieopodatkowana.

Moj, jak to nazywasz, ekshibicjonizm jest tylko opisem skutków działań waszego małego kapitalizmu pełnego tajemnic i przemocy.
Chyba nie przyjabys idei stworzonej bez ujawnienia motywów?
A może zyczulbys sobie, żeby moja taka właśnie była abyś mógł poic umysły innych rozmówców fałszywym przekonaniem, że dążę do tego by ich okraść, oszukać, wykorzystać, wyzyskac?

Wiem, ze tak.
Szczerość kością Ci w gardle staje, bo nie możesz przez nią manipulować innymi tak jak potrafisz i lubisz.

Zatem Jacku źródłem twoich praw własności jest hierarchia w grupie jaką własność i pieniądz oznacza. Jesli jesteś bardzo bogaty, znaczy siedzisz przy samym korycie i posilasz się pierwszy, zostawiając resztki pozostałym.
09-04-2019 21:08 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Mnie osobiscie odstrecza w ludziach pzrede wszystkim ekshibicjonizm i przy okazji robienie z siebie blazna. Ciesze sie, ze mam mozliwosc odpoczac.
>>Ale ja, to ja.
>Podejrzewam, ze nie o ekshibicjonizm mój Ci tu chodzi
> ale o naruszanie przeze mnie kulturowego tabu.

Podejrzewac kazdy moze, cokolwiek mu sie nasunie.

>Król jest święty i nie pytajmy o źródło jego władzy.
>Kapital jest takim kulturowym tabu.
>Właściciel jest święty i nie pytajmy o źródło jego
> praw. Tak być musi i nie rozmawiajmy o tym.

Mozna sie ze sporym prawdopodobiejnstwem domyslac, ze sprowadzajac rozmowe na temat wladzy i jej pochodzenia w dzisiejszym swiecie, zejdzies wkrotce na te swoje 30-pare osob, ktore wg ciebie zagarnia prawie caly kapital ludzkosci, gnebi ja itd.
Mnie to jednak nie interesuje. Mozesz pytac, radzilbym jednak znalezc lepszego ode mnie partnera to tego typu uzalania sie i zawisci.
Twoja zawisc i spiskowe teorie szczerze mowiac malo mnie interesuja.
Ale nie zabraniam.

> Dla mnie Jacku właściciel nie jest święty i jestem zdolny
> zakwestionować prawo własności. Dokładnie opisałem jakie prawo
> kwestionuje - własność tajną i nieopodatkowana.

No wlasnie.
Gdybym mial cos dodac - nadal nie odpowiedziales na moje pytanie, jak w praktyce przebiega w twoim systemie nieuznanie cudzej jawnej wlasnosci, od ktorej wlasciciel odprowadza podatek uchwalony w demokracji bezposredniej.

> Moj, jak to nazywasz, ekshibicjonizm jest tylko opisem
> skutków działań waszego małego kapitalizmu pełnego tajemnic
> i przemocy.

Tak, forumowicze znaja tutaj twoja spiewke mniej-wiecej od pieciu lat.
Przyczyna twojej biedy jest spoleczenstwo.
Przyczyna twojego nieuctwa w szkole jest otoczenie wokol, ktore cie w taki a nie inny sposob uksztaltowalo.
Przyczyna twojej odmiennosci sa chore stosunki itd. itp.
Jesli o to chodzi, slyszalem juz setki razy jak wymigujesz sie od wziecia odpowiedzialnosci za wlasne wybory.
Ale trudno, tak masz i bedziesz to zapewne niesc do smierci.

> Chyba nie przyjabys idei stworzonej bez ujawnienia motywów?
> A może zyczulbys sobie, żeby moja taka właśnie była abyś
> mógł poic umysły innych rozmówców fałszywym przekonaniem, że daze
> do tego by ich okraść, oszukać, wykorzystać, wyzyskac?
> Wiem, ze tak.

Widzie, z jak wielkim mozolem przychodzi ci wpychanie innym na sile swoich teorii. Po co sie tak meczyc?
Napisalem tu juz kilka razy do czego wg mnie dazysz.
Do zapelnienia wewnetrznej pustki i poczucia bycia przegranym bezladna gadanina.
Nie zamierzam cie oskarzac. Swoj system wymysliles zapewne w dobrej wierze, tylko ze
a) jest zupelnie nieprzemyslany, sprowadzilby na innych sporo biede a ty nie chcesz tego zrozumiec
b) owa tworczosc wynika z twojego poczucia winy i proby wniesienia czegos cennego bez umiejetnosci, a takie postawy przez tysiace lat skazane sa ewolucyjnie na niepowodzenie.

>Szczerość kością Ci w gardle staje, bo nie możesz przez
> nią manipulować innymi tak jak potrafisz i lubisz.

Bardzo lubie w ludziach szczerosc, tym bardziej ze sam bywam do bolu szczery.
I dlatego czytasz mnie jednak z zaciekawieniem gdyz wiesz, ze nie splynie to po tobie, jak niejednokrotnie chcialbys.

> Zatem Jacku źródłem twoich praw własności jest hierarchia
> w grupie jaką własność i pieniądz oznacza. Jesli jesteś bardzo
> bogaty, znaczy
>siedzisz przy samym korycie i posilasz się
> pierwszy, zostawiając resztki pozostałym.

Dzis bylem kilka razy w stolowce pracowniczej. Kucharza mamy niezlego. Naprawde tego typu posilki w towarzystwie kolegow z pracy bywaja b. odprezajace od rodzinnej codziennosci.
Warto tez zrobic cos od czasu do czasu w czynie spolecznym, to oczyszcza atmosfere.
Polecam.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Mozna sie ze sporym prawdopodobiejnstwem domyslac, ze sprowadzajac rozmowe na temat wladzy i jej pochodzenia w dzisiejszym swiecie, zejdzies wkrotce na te swoje 30-pare osob, ktore wg ciebie zagarnia prawie caly kapital ludzkosci, gnebi ja itd.
>Mnie to jednak nie interesuje. Mozesz pytac, radzilbym jednak znalezc lepszego ode mnie partnera to tego typu uzalania sie i zawisci.
>Twoja zawisc i spiskowe teorie szczerze mowiac malo mnie interesuja.
>Ale nie zabraniam.

W tym, że 30 osób posiada połowę świata nie ma żadnego spisku ale jest powazna wada stosunków społecznych.

I od razu wyjaśniam dlaczego.

30 cesarzy ludzkości posiadający tyle władzy, żeby zdefiniować cele całej ludzkości nie myślą o sadzeniu marchwi, żeby zaspokoić głód każdego lecz myślą o wysokich do nieba wieżach i kosmicznych podróżach. Tak zdefiniowane cele choć być może korzystne przy zdobywaniu Ksiezyca są niekorzystne dla niskich klas społecznych, skazując ich na niedorozwój i nędzę.
Rozproszenie władzy zmienia cele spoleczne z lotów kosmicznych znowu na uprawę kartofli i dla niskich klas społecznych to jest wielce korzystne.

Rozumiesz na co nie chce Ci pozwolić?
Abyś nie dosięgal gwiazd wspinajac się po garbie biednego człowieka.

Ty możesz uważać, ze to wspaniale, iż znowu tworzymy piramidy ale piramidy wymagają jednego podstawowego czynnika - niewolników. Bez niewolników nie powstanie żadna piramida, to wie już nawet dziecko w przedszkolu.
10-04-2019 08:11 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Rozproszenie władzy zmienia cele spoleczne z lotów
> kosmicznych znowu na uprawę kartofli i dla niskich klas
> społecznych to jest wielce korzystne.
> Rozumiesz na co nie chce Ci pozwolić?
> Abyś nie dosięgal gwiazd wspinajac się po garbie biednego człowieka.

Dzis bylem w stolowce pracowniczej na sniadaniu. Kolega zmeczony, siedzial wczoraj do pozna, ale posilek jak zwykle roznorodny, sycacy i smaczny.
Nowe twarze. Usmiech mlodej nieznajomej dziewczyny.
Radze, wyrwij sie z tego grajdola. Chociaz raz. Moze kup sobie teleskop, popatrz w rzeczone gwiazdy. Tylko byle ci sie od tego w glowie nie przewrocilo

> piramidy wymagają jednego podstawowego czynnika - niewolników.
> Bez niewolników nie powstanie żadna piramida, to wie już nawet
> dziecko w przedszkolu.

Czynisz postepy. Faktycznie lepiej widziec niewolnikow w realizatorach piramid i wiedziec ze to historia; niz w sobie, pracownikach fabryk czy forumowiczach.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Rozproszenie władzy zmienia cele spoleczne z lotów kosmicznych
> znowu na uprawę kartofli (..)
> Rozumiesz na co nie chce Ci pozwolić?
> Abyś nie dosięgal gwiazd (..)

Acha.
gadzetoman(*)stujemy-w-zyciu-codziennym,all
I za to tak bardzo nienawidzisz NASA..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>> Rozproszenie władzy zmienia cele spoleczne z lotów kosmicznych
>> znowu na uprawę kartofli (..)
>> Rozumiesz na co nie chce Ci pozwolić?
>> Abyś nie dosięgal gwiazd (..)
>Acha.
>gadzetoman(*)stujemy-w-zyciu-codziennym,all
>I za to tak bardzo nienawidzisz NASA..
>
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.


Wiesz co to jest zrównoważony rozwój?
Na pewno nie to!

16-04-2019 11:14 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Wiesz co to jest zrównoważony rozwój?

"Serce nie sługa i czasem odmawia posłuszeństwa. Na szczęście żyjemy w czasach, gdy możliwe jest wszczepienie sztucznego, a to nie powstałoby bez wahadłowców NASA. Jeden z najlepszych kardiochirurgów wszech czasów, dr. Michael E. DeBakey, zainspirował się maleńką pompą paliwową używaną w systemach montowanych na wahadłowcach. Pompka ta miała ok. 2,5 cm średnicy i ważyła około 100 gramów. Ważne było też, że zaledwie jedna część była ruchoma. DeBakey zaadaptował urządzenie na potrzeby ludzkiego organizmu i uratował nim życie około dwóch setek ludzi - jest to pompka wspomagająca pracę serca."

Wiesz, co to wada serca?

"Choć ludzkie ciało różni się znacznie od nafaszerowanych technologią rakiet, to jednak i rakiety, i ciało są dość zawodne. Do wyszukiwania usterek w strukturach statków kosmicznych i rakiet NASA skonstruowała specjalny tomograf komputerowy, który został następnie zaadaptowany na potrzeby medycyny. Nowoczesne skanery medyczne wywodzą się właśnie od sprzętu prześwietlającego rakiety. Używa się w nich technik cyfrowej analizy powstałych w celu przesyłania na Ziemię obrazów z Księżyca.".

Wiesz, ile ludzi skanuje się obecnie tą metodą?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
16-04-2019 09:45 
 Ocena 2 na 2
j23a (1186 punktów)
>Acha.
>gadzetoman(*)stujemy-w-zyciu-codziennym,all
>I za to tak bardzo nienawidzisz NASA..

Modem cyfrowy jako taki to misje księżycowe (nawet czasami przebija na nagraniu z pierwszego lądowania). Przynajmniej w zastosowaniach praktycznych
Knopke ostatnio podniecał się zdalnymi zakupami programów przez sieć i komórkami to jak to w kmońcu jest?

Scalone układy liczące TTL (przed mikroprocesorem) to misje Gemini. Następnie to przeszło do kalkulatorów w tym programowanych.
Wtedy tez pierwsze czujniki biometryczne.

System/język FORTH (lata 60 - Moore, astronomia i sterowanie teleskopem) to pierwowzór jakiegoś mikro (jest nawet na ATMEGI). Pierwsze systemy z łagodnym wywłaszczeniem procesu i to zintegrowane (system, shell, kompilaor, debuger, działa na kilku kb RAM). Moore jeszcze żyje, była konferencja gdzieś w UK w 2018 (to jest w ogóle konkretny gościu, Gates z bzdurami się nie umywa

Anteny fraktalne (takie jak w komórkach np.) to też astronom (był blokersem i radioamatorem - nie dawali mu wywiesić anten kierunkowych na UKF na dachu to opracował fraktalne

Łączność na UHF i wyżej to też kosmonautyka (kf typowy nie przechodzi przez
jonosferę). Lata 60 jak nie wcześniej. Do tego telemetria i łączność na rozproszonym widmie (obecne IOT - Knopke ucz się programować procesory osadzone bo to przyszłość). I analiza cyfrowa danych z radioteleskopów.

Automatyczne wywoływanie zdjęć to chyba też satelity bezzałogowe (zdjęcie, klisza, wywołanie, analiza fotokomórkami). Z jakiś względów nie stosowali lamp telewizyjnych takich jak w kamerach przynajmniej w CCCP na początku (chyba z powodu braku odporności na przyspieszenia, bardzo małej czułości i rozdzielczości oraz ogólnie komplikacji elektroniki).

Tak z pamięci i bez Wikipedii
16-04-2019 11:17 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Czytałem z wypiekami na twarzy.
Masz mój szacun.
A Hamerlik powinien otworzyć gębę i puścić gazy z wrażenia.. gdyby cokolwiek racjonalnego do niego docierało.



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Czytałem z wypiekami na twarzy.
>Masz mój szacun.
>A Hamerlik powinien otworzyć gębę i puścić gazy z wrażenia.. gdyby cokolwiek racjonalnego do niego docierało.
>

Rzeczywiście ta pompką do krwiobiegu usprawiedliwiliscie przemoc w stosunkach społecznych aż za bardzo.
17-04-2019 08:26 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Rzeczywiście ta pompką do krwiobiegu usprawiedliwiliscie przemoc w
> stosunkach społecznych aż za bardzo.

Jeszcze pozostało ci odrzucić
a) modem cyfrowy
b) scalone układy liczące TTL
c) system/język FORTH
d) anteny fraktalne
e) łączność na UHF i wyżej
f) automatyczne wywoływanie zdjęć

(tak z pamięci J23a bez Wikipedii).

Co, nie odrzucisz? Nie chce się? A, to feler.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
17-04-2019 20:12 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>> Rzeczywiście ta pompką do krwiobiegu usprawiedliwiliscie przemoc w
>> stosunkach społecznych aż za bardzo.
>Jeszcze pozostało ci odrzucić
>a) modem cyfrowy
>b) scalone układy liczące TTL
>c) system/język FORTH
>d) anteny fraktalne
>e) łączność na UHF i wyżej
>f) automatyczne wywoływanie zdjęć
>(tak z pamięci J23a bez Wikipedii).
>Co, nie odrzucisz? Nie chce się? A, to feler.
>
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.


Czyli bez przemocy i tajemnic ani rusz.
Nie przychodzi Ci na myśl, że anteny fraktalne można konstruować bez wzajemnej przemocy?

Ach nie?
Człowiek musi się bać i doznawac perwersyjnych podniet, żeby tworzyć? Musisz mieć w ręce cudze życie, żeby stać się twórcą?

Nawet gdyby wynikiem była czarodziejka różdżka, to nie przekonałeś mnie, że potrzeba do tego przemocy egzekucyjnej, gróźb i kar. Ani nawet tajemnic.
17-04-2019 21:43 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Nie przychodzi Ci na myśl, że anteny fraktalne można konstruować bez wzajemnej przemocy?

To NASA wyciskało ze swoich pracowników wynalazki, m.in. wycisnęło antenę fraktalną? Opad szczeny.

> Człowiek musi się bać i doznawac perwersyjnych podniet, żeby tworzyć?
> Musisz mieć w ręce cudze życie, żeby stać się twórcą?

A kto tu o jakiejś perwersji ciągle gada w kółko?

> Nawet gdyby wynikiem była czarodziejka różdżka, to nie przekonałeś mnie,
> że potrzeba do tego przemocy egzekucyjnej, gróźb i kar. Ani nawet tajemnic.

I kolejny chochoł.
Jeszcze pozostało ci odrzucić:
a) modem cyfrowy
b) scalone układy liczące TTL
c) system/język FORTH
d) łączność na UHF i wyżej
e) automatyczne wywoływanie zdjęć

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
09-04-2019 00:34 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
>> Tobie nie chodzi o zaden eksperyment a jedynie
>> o jalowa dyskusje o nim.
>Dokladniej wg mnie szuka rozmowcow i cieszy sie, jesli ktos mu odpisze (w mysl starej zasady niewazne, czy z pozytywnymi czy negatywnymi emocjami - byle emocje byly).
>W przypadku szarleya nacial sie na grube emocje, ktore i nim poszarpaly.
>Ludzie czuja wtedy, ze zyja, zwlaszcza gdy w realnym zyciu cierpia z socjopatii.
>Pozniej rozmowca sie 'zuzywa', trzeba znalezc nowego z ktorym od nowa pzrejdzie sie ta sama droge: od spokojnej rozmowy do klinczu, wzglednie znudzenia.
>Mnie osobiscie odstrecza w ludziach pzrede wszystkim ekshibicjonizm i przy okazji robienie z siebie blazna. Ciesze sie, ze mam mozliwosc odpoczac.
>Ale ja, to ja.
>Wot i cala tajemnica 'eksperymentu' tudziez pseudo-teorii fizycznych Hamerlika.
>Przedstawienie jednak musi trwac.. co wiecej, uwazam ze nalezy mu na to pozwolic, krzywdy nikomu nie robi. I robic swoje.
>
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.


Jak dla mnie 90% prawdopodobieństwa, że jest trollem i 10%, że ma coś z baniakiem.
09-04-2019 21:09 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Jak dla mnie 90% prawdopodobieństwa, że jest trollem i 10%, że ma coś z baniakiem

Mysle, ze masz racje. Po prostu nieco inaczej nazywam to na swoj uzytek, ale sprowadza sie do tego samego.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
10-04-2019 07:31 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>Jak dla mnie 90% prawdopodobieństwa, że jest trollem i 10%, że ma coś z baniakiem.

Owszem, choć raczej odwróciłbym tę proporcję.
17-03-2019 10:16 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)

>Kupisz usługę w Europie to jak w banku masz automatyczne przedłużenie umowy w ogolnych warunkach umowy jak nie wypowiesz jej w odpowiednim czasie i odpowiedniej formie i za miesiąc firme windykacyjna w domu.[/cytat]
>To nie jest tak do konca prawda jeżeli chodzi o tego Netflixa.

Jak masz zablokowane płatności SMS (czy w ogóle tej bzdury nie używasz) tylko normalny przelew z normalnego konta, żadnych pyu, bit click i itp to przeciez żaden taki numer nie przejdzie.
W ogóle nie rozumie Waszej tendencji do łatwego podawania danych konkretnych nie tam gdzie trzeba i podpisywania nie wiadomo jakich umów klasy niebezpiecznej (np. na rok czy dwa)
Wielkie ukrywanie się, klucz z podpisem, nick klasy radiostacja numeryczna a płatności SMS właczone (jeszcze może nie na porządnym laptopiue z Unixem tylko jakiś telefon z nie wiedzieć jakimi scalakami Toż to proszenie się o kłopoty.

>W Netflixie tez jest mozliwosc wyprobowania uslugi przez miesiac za darmo.

Nie tak.
Jak płacisz inaczej niż SMS (bo jest wybór) to nie masz darmowego okresu testowego tylko opłatę za miesiąc od razu. Więc nie rozumiem o co chodzi. Chce zobaczyć, płacę chyba 3 dychy i testuje. Tak jak powinno być.

>sam bym tego nie zauwazyl, gdyby nie to, ze podpietą karte doladowuje bitcoinem i zawsze dopiero chwile przed tym jak chce cos kupic i nie mieli z czego sciagnac.
>(polecam takie rozwiazanie do czasu az uslugodawcy nie zaczna bezposrednio akceptowac BTC, chociaz przy voip juz pewnie wielu akceptuje)


A co za różnica czym płacisz?
Problem polega na zawarciu umowy przecież. Ta która jest poprzez SMS (jak przystało na durną z natury) jest znacząco inna i groźniejsza niż normalna. I tyle. i
Umowy poprzez SMS itp powinny być zakazane. Co to za zakup co nie wiem że są jakieś raty czy okresowość i jeszcze kary za niepłacenie może.

Masz tu inny problem. Umowy które trzeba zawierać na więcej niż miesiąc z kara za zerwanie. Z typowych były takie za telefon komórkowy, ma szczęście to się zmienia (za net ponoć mają tęż niektórzy).
17-03-2019 12:57 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Masz tu inny problem. Umowy które trzeba zawierać na więcej niż miesiąc z kara za zerwanie. Z typowych były takie za telefon komórkowy, ma szczęście to się zmienia (za net ponoć mają tęż niektórzy).

Wg mnie nie jest tak ważne to, iz wielkie
jednoosobowe spółki kapitałowe z ograniczoną odpowiedzialnością, których właściciel dla zwykłego Kowalskiego jest nieznany, przestają nadużywać niewiedzy, afektu, drobnych i wyblaklych druczkow, niezrozumiałych pojęć, ogólnych warunków umów, oszustw czy po prostu dominacji kapitałowej w stosunkach zobowiazaniowych z Januszem Kowalkim jak to, że człowiek który podejmuje się przymusowej egzekucji zobowiazania z takiej "umowy" to zwyczajnie zły człowiek, tak nazwana przez Szarleya "moralna rzygowina".
17-03-2019 13:42 
 Ocena 3 na 3
j23a (1186 punktów)
>>Masz tu inny problem. Umowy które trzeba zawierać na więcej niż miesiąc z kara za zerwanie. Z typowych były takie za telefon komórkowy, ma szczęście to się zmienia (za net ponoć mają tęż niektórzy).
>Wg mnie nie jest tak ważne to, iz wielkie
>jednoosobowe spółki kapitałowe z ograniczoną odpowiedzialnością, których właściciel dla zwykłego Kowalskiego jest nieznany, przestają nadużywać niewiedzy, afektu, drobnych i wyblaklych druczkow, niezrozumiałych pojęć, ogólnych warunków umów, oszustw czy po

No i coś tu znowu nabełkotał ?
Paliłeś coś w krzakach konkretnego w tym Berlinie czy co?

Marsz do wątku tłumaczyć mi jak krowie na rowie co będzie jak wydam 140 tys i sprzedam chatę w tej Twojej strefie.
No bo 80 tys debetu (czyli to coś ala karta debetowa jak rozumem jest) to wybieram powiedzmy 70 tyś, wpłacam, sprzedaje chatę za 80 tyś i wysyłam dlasze 70 - więc jest reszta.
I inne pytania też.

Toż zalewem słów mnie bierzesz, no flood popisowy.
Nie ma tak.
Chcesz dyskutować, do wątku do meritum a ja poczytam może jutro po południu.
Ja nie bije rekordów i nie siedzę cały czas na necie.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Nie ma żadnych wpłat i wypłat portfel jeat jeden a w nim
- stan środków
- limit oszczędności nieopodatkowanych
- debet

Załóżmy, że masz 10000 oszczędności i dom wartości 80000 a zatem masz limit nieopodatkowanych oszczędności 80000 i debet -80000.

Sprzedajesz dom za 80000 które wpływają do twojego portfela, tracisz własność twój limit nieopodatkowanych oszczędności i debet zaczynaja od tego momentu powoli maleć.

Zanim maleją masz dostępne 90000 w portfelu i -80000 w debecie.
To znaczy że następnego dnia możesz kupić dom za 170.000 I osiągnąć stan portfela -80000.

Jesli tak zrobisz musisz się liczyć z nowym podatkiem od 170.000.

W następstwie nabycia nowej własności twój limit nieopodatkowanych oszczędności i debet zaczynają powoli rosnąć do 170.000.

Zatem wkrótce będziesz mógł się jeszcze głębiej zadluzyc powtarzać ten sam zabieg i korzystając już z debetu do -170.000.

Musisz jednak zawsze uważać na podatek, bo wyczerpiesz limit i zabraknie Ci na podatek a system automatycznie dokona za Ciebie sprzedaży twojej własności wg najwyżej wyceny i stracisz świadectwo własności.
18-03-2019 11:07 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Musisz jednak zawsze uważać na podatek, bo wyczerpiesz limit
> i zabraknie Ci na podatek a system automatycznie dokona za Ciebie
> sprzedaży twojej własności wg najwyżej wyceny i stracisz świadectwo własności

Uważaj bo Krystian tutaj nie powiedział - ten podatek jest zmienny, w każdej chwili może być podwyższony, lub obniżony wg kaprysu głosujących.
Musisz również uważać na wnerowionych ludzi którzy nie uznają twojej własności z sobie wiadomych przyczyn, a muszą na ciebie płacić podatek.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w784457

Czyli musisz ich obłaskawiać. Czym? Wiadomo, własnymi dobrami.

Dodatkowo musisz uważać na głosowanie uchwalające na twoim terenie budowę obiektów o wyższej użyteczności niż twój dom. np. użytecznosci publicznej, fabryk, rzeźni itd.

Jeszcze gorzej, gdy wybudują je zaraz obok. Wtedy dług ci zostaje, a wycena domu dramatycznie spada.

Można powiedzieć, że pełne ręce roboty masz z tym długiem (obowiązkowo też głęboką kieszeń i stalowe nerwy), skoro uparłeś się na większą chatę.

Z czasem tęsknisz (choć tego akurat robić nie musisz) do kredytu hipotecznego w starym dobrem świecie, opartego na marży banku i wiborze. Ich zmienność łatwo prześledzić przez ostatnie lata. I do Planu Zagospodarowania Przestrzennego, uchwalanego przez Gminę.
Tam wiesz co ci mogą wybudować a co nie, nikomu nie trzeba się okupywać a i podatek (procent) jest stały.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
21-03-2019 09:49 
 Ocena 3 na 3
j23a (1186 punktów)
>> Musisz jednak zawsze uważać na podatek, bo wyczerpiesz limit
>> i zabraknie Ci na podatek a system automatycznie dokona za Ciebie
>> sprzedaży twojej własności wg najwyżej wyceny i stracisz świadectwo własności
>Uważaj bo Krystian tutaj nie powiedział - ten podatek jest zmienny, w każdej chwili może być podwyższony, lub obniżony wg kaprysu głosujących.

Może w punktach na podsumowanie dyskusji z Knopke strefy (bo ciągnięcie tego sensu nie ma).

1. Strefa jest niedopracowana w każdym elemencie: zasady podatkowania, wymiana dóbr z resztą świata (przelewy bankowe, jednostki monetarne i ich zamiana, transport towarów i usług, media itp), zasada zgłaszania i tracenia akcesu do prawa pobytu, działań finansowych w strefie i co jeszcze pomyślisz.

2. Projekt nie tylko że jest bardzo kiepski ale poprawiany ad hoc co chwila.

3. Knopke zrobił błąd totalny z zakupem gruntu (o ile to prawda co pisze) i jakoś nie poprawił sytuacji o dziwo (sprzedaż, spłata) co dodatkowo go pogrąża jak planistę. Basolutny nacisk na ta księgę kapitału przy całkowitym zaniedbaniu reszty i ogólnych jękach wskazuje na jakieś problemy ogólne a nie planowanie rozwiązania (bo takie musi działać przynajmniej na poziomie jednostki i poprawiać sytuacje, optymalizować i uczyć sie na błędach a on co: nie dość że zawalił spłatę to jeszcze ma dzieci nie wiedzieć po co). Bo on nie chce niczego zmienić w życiu tylko się nudzi i wylewa żale na całokształt.

4. Podejrzewam że w kategorii "brak akceptacji zasad obecnego świata" a właściwie "brak akceptacji dążeń plebsu i elit z EU oraz wizji i kształtu samej EU" (bo oczywiście nie marzą mi się jakieś dyktatury, rozboje, rasizm itp co najwyżej samotność gdzieś w Syberii) przebije Knopke swobodnie jak nie wszystkich na liście. Tylko że ja wiem co robię. Przynajmniej więcej niż on. Też pewnych rzeczy bardzo żałuje w życiu jako decyzji mimo że ja jakiejś katastrofy nie mam.

Teraz to już na pewno EOT.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>1. Strefa jest niedopracowana w każdym elemencie

No nie!

Miałbym sam dopracować system stosunków społecznych przewyższający ten kształtowany przez tysiąclecia i to w czasie między 11h pracą wraz z dojazdami i opieką nad 3 z doskoku 4 dzieci?

Zbudowałem zaledwie fundamentalne podstawy, zacząłem coś co teraz można rozwinąć.

I gdy jesteśmy na samym początku Ty wyskakujesz z EOTem.
Typowe.

Co nie znalazłeś w moich postulatach szybkiego zysku?
Żeby nic dla nikogo nie zrobić ale nieźle zarobić?

No bo go tam nie ma.
Jest zysk ale na końcu trudnej i żadnej pracy. To nie Lotto.
21-03-2019 17:29 
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)
>>1. Strefa jest niedopracowana w każdym elemencie
>No nie!
>Miałbym sam dopracować system stosunków społecznych
Tak.
Ale jeśli chcesz, to ktoś ci zapewne pomoże, tylko musisz go przekonać
Mnie nie przekonałeś wizją likwidacji emerytur, kredytów, oszczędności, bezpieczeństwa, wolności
Nie przekonałeś ucieczkami, konfabulacjami, lamentami, kłamstwami, hipokryzją, orwellowską nowomową, mantrami, chochołami itp

Nie przedstawiłeś ARGUMENTÓW

>Zbudowałem zaledwie fundamentalne podstawy, zacząłem coś co teraz można rozwinąć.
To rozwijaj, kto ci broni. Jak dotąd jest to jak toaletowy papier rozwijasz rozwijasz i do d....

>Jest zysk ale na końcu trudnej i żadnej pracy. To nie Lotto.
Nie wiesz nawet co to jest PRACA. pogarda z jaką piszesz o pracy rolników, jest dowodem


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Szarleyu dałem Ci 1.000.000 argumentów.

Dam Ci następny.
Umawiasz się z robolem na robote u Ciebie i widzisz, bo jesteś cwany, ze robol jest zdesperowany. Skoro jest zdesperowany i pójdzie na wszystko proponujesz mu połowę stawki, bo wiesz, że się i tak zgodzi a jak nie to zatrzymasz go w drzwiach i dorzucisz ochlap.

W swoim umyśle to racjonalizujesz, ze ten robol to niezly cwaniak i że w tym miesiącu pewnie niezła kasę zgarna więc mu wystarczy.

W twoim modelu pozostajesz przy swojej umysłowej projekcji i doisz robola z ostatnich soków życiowych.

W moim modelu nie wytrzymujesz i zagladasz do księgi kapitału a tam stoi, że robol zarobił przez ostatni miesiąc i wydał 500 zeta a ma sporą rodzinę.
I już wiesz, że to nie żaden cwaniak tylko popychadlo, wycieraczka do butów.

Nachodzi Cię myśl, że nie będziesz już takim zlamasem i dorzucisz stowke, niech się dzieci robola choć raz w tym miesiącu najedza.
21-03-2019 18:57 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>Szarleyu dałem Ci 1.000.000 argumentów.
Raczej milion ucieczek od argumentów

www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Ucieczka
przykład oponiarza
ucieczka
przykład kupna motoroweru - ucieczka

>Dam Ci następny.
>Umawiasz się z robolem na robote u Ciebie i widzisz, bo jesteś cwany,
1 chochoł
2 W twom świecie widzę, bo wiem ile ma na koncie. Orwellowska nowomowa

>Skoro jest zdesperowany i pójdzie na wszystko proponujesz mu połowę stawki,
chochoł

I to mają być argumenta?

>W twoim modelu pozostajesz przy swojej umysłowej projekcji i doisz robola z ostatnich soków życiowych.
chochoł, w "moim" modelu nie wiem ile ma na koncie, to w TWOIM modelu można go wyzyskać bo cwaniak wie, że robotnik jest zdesperowany

>W moim modelu nie wytrzymujesz i zagladasz do księgi kapitału a tam stoi, że robol zarobił przez ostatni miesiąc i wydał 500 zeta a ma sporą rodzinę.
I wtedy prawdziwy cwaniak wie, że chłop jest zdesperowany i proponuje mu połowę stawki
Orwellowska nowomowa

>Kolejny argument.
>Współczesne państwo wciska kit, iż staje w obronie tych, którym się należy, przymuszajac tych, którzy są winni.
Pipcyc

>W propagandzie nie ma mowy, że chodzi o interesy właścicieli. Naiwny, bo nierozwiniety robol,
chochoł

>Gdyby robol od początku wiedział, że nikt nikogo nie zmusi do zapłaty jego wynagrodzenia, nie wierzylby naiwnie, że po miesiącu pracy dostanie wynagrodzenie tylko poszedłby po wynagrodzenie od razu.
1 ... i dostałby mniej o koszta cogodzinnego naliczania wypłaty
2 Rozmawialiśmy o tym. To likwidacja prawa do budowy domów

>Praca od razu, wynagrodzenie od razu a nie żadne po miesiącu od wykonania pracy.
co w niczym nie zmienia sytuacji robotników

>I tylko proszę nie tłumacz mi, ze dla robola lepiej kiedy mu płacą po miesiącu,
Nie spotkałem robotnika, który by narzekał że wypłatę bierze miesięcznie
Skończ jarać i zapytaj ludzi z którymi pracujesz co o tym sądzą, popukają się czoło

>bo będziemy musieli dojść do wniosku, ze byłoby jeszcze lepiej gdyby mu zapłacili po roku albo po 100 latach.
Bredzisz

Pipcys jak Inuit po samogonie

Pracowałem w Syberii, a w tym czasie robotnicy budowali mi dom.
Był termin oddania roboty i termin zapłaty ustalone

Uciekłeś od odpowiedzi na pytanie JAK mam im płacić co godzinę, skoro pracuję tysiące kilometrów od budowy?

Jak ma zapłacić co godzinę kierowca TIRa skoro jest tygodniami w trasie a nawet
jak ma zapłacić co godzinę nauczyciel skoro ma lekcje? Lekarz ma co godzinę odchodzić od operacji, żeby sprawdzić jak pracują i co godzinę płacić? UCIECZKA

UCIECZKA w debilne argumenta, że powinienem budować dom tam gdzie pracuję, skoro co kilka miesięcy zmieniam miejsce pracy?

Twoje argumenta są nieprzemyślanymi "argumentoma" debila

Ucieczka
chochoł
Ucieczka
chochoł
Ucieczka
chochoł
Ucieczka
chochoł ................

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Twoje argumenta są nieprzemyślanymi "argumentoma" debila

Twój argument za słusznościa, sprawiedliwościa i dobrodziejstwem przemocy egzekucjnej w stosunkach społecznych, iż robol, który niczego nie ma w tym stałego dochodu CHCE nowy motor jest za to wyjatkowo blyskotliwy.

Jaki będzie twój następny wniosek?
Skoro robol chce sprzedać swoją nerke to może?

Cytat:
Konsumpcja jest w Polsce opodatkowana regresywnie, czyli obciąża bardziej biednych, niż bogatych. Dlaczego? Osoby biedne na konsumpcję przeznaczają cały swój dochód, a osoby bogate konsumują tylko część swojego dochodu - tłumaczy w rozmowie z Business Insider Polska Jakub Sawulski, autor badania IBS. Innymi słowy, udział podatku VAT i akcyzy w dochodach niezamożnych Polaków jest stosunkowo wyższy, niż tych bogatych.

businessin(*)sce-wieksze-raport-ibs/ynw24ze

To ja jeszcze dodaje od siebie, ze to żaden przypadek.
szarley (54912 punktów)
>W twoim modelu pozostajesz przy swojej umysłowej projekcji i doisz robola z ostatnich soków życiowych.
chochoł, w "moim" modelu nie wiem ile ma na koncie, to w TWOIM modelu można go wyzyskać bo cwaniak wie, że robotnik jest zdesperowany

Ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
21-03-2019 20:40 
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
ucieczka
Pobiłeś rekord
48 ucieczka

Przykład oponiarza
ucieczka

Przykład (twój) zdesperowanego robotnika - ucieczka

Przykład niemożności budowy domu - ucieczka

Przykład (twój) cogodzinnej płacy pracownika - ucieczka

>>Twoje argumenta są nieprzemyślanymi "argumentoma" debila
>Twój argument za słusznościa, sprawiedliwościa i dobrodziejstwem przemocy egzekucjnej w stosunkach społecznych, iż robol, który niczego nie ma w tym stałego dochodu CHCE nowy motor jest za to wyjatkowo blyskotliwy.
Nie pisałem o motorze CHOCHOŁ

W Berlinie nie ma "roboli" to twoja konfabulacja
Są za to ROBOTNICY, którzy oszczędzają na nowe samochody, a nie na motorowery
Skończ jarać to gówno, bo ci gówno z mózgu zostało

>Jaki będzie twój następny wniosek?
>Skoro robol chce sprzedać swoją nerke to może?
W Berlinie nie ma "roboli" to twoja konfabulacja
Nikt najarańcu nie musi sprzedawać nerki

>Cytat:
Konsumpcja jest w Polsce opodatkowana regresywnie, czyli obciąża bardziej biednych, niż bogatych. Dlaczego? Osoby biedne na konsumpcję przeznaczają cały swój dochód, a osoby bogate konsumują tylko część swojego dochodu - tłumaczy w rozmowie z Business Insider Polska Jakub Sawulski, autor badania IBS. Innymi słowy, udział podatku VAT i akcyzy w dochodach niezamożnych Polaków jest stosunkowo wyższy, niż tych bogatych.


Orwellowska nowomowa
Ty chcesz, żeby tylko biedota płaciła podatki od rowerów

>To ja jeszcze dodaje od siebie, ze to żaden przypadek.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Cytat:
20 marca majątek Billa Gatesa przekroczył 100 mld dolarów. Założyciel Microsoftu jest drugą współcześnie osobą po Jeffie Bezosie, która osiągnęła taki wynik


Gdyby kupił za to pracę robola po $2 na dzień to robol już w 137 milionów lat z tym wyrobilby się tyle, że bez urlopów i chorobowego, bo jeśli to pewnie kilka milionów lat dłużej.

Ach wiem, wasze państwo uratuje robola, nakarmi go i ogrzeje, tak jak krowę i nie da mu zdechnac. Potem też wydoi, żeby nie wył z bólu.

I jeśli Microsoft rozdaje za darmo Windowsa dla szkol to trzeba go obowiązkowo do programu nauczania w państwowych szkołach wprowadzić, nie jakiegoś tam open source Linuxa napisanego przez społeczność dla wspólnoty lecz program o zaszyfrowanym kodzie, żeby nikt się sytemu tworzyć nie nauczył a każdy jedynie od jego użytkowania uzależnil.

Oto wasze idee.
Tfuuu.

Ta wasza państwowa szkoła to cholerna wylegarnia niewolników.
Cwanie to zaplanowaliscie. Głupi Wam nie podskoczy.
szarley (54912 punktów)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
49 ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
>49 ucieczka

Jaką wartość miałby majatek Gatesa gdyby każdy człowiek miał $100.000.000.000?

Odpowiedź.
Żadną.

Zatem bogactwo Billa wynika stąd, że inni nie mają nic.

I na czy bogactwo Billa polega?

On decyduje, reszta wykonuje.

Kapitał to inaczej władza człowieka nad człowiekiem.
Kapitalizm to system hierarchii społecznej, tej samej, którą obserwujemy u innych gatunków społecznych.
Prawo własności to zwierzęcy instynkt społeczny homo sapiens.
szarley (54912 punktów)
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
>>49 ucieczka
>Jaką wartość miałby majatek Gatesa gdyby każdy człowiek miał $100.000.000.000?
50 ucieczka

>Kapitał to inaczej władza człowieka nad człowiekiem.
sto razy obalona brednia

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
22-03-2019 17:42 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jaką wartość miałby majatek Gatesa gdyby każdy człowiek miał
> $100.000.000.000? Odpowiedź. Żadną.

Spekulacja bez minimum odniesienia się do rzeczywistosci.
"Hamerlik w swoim wydumanym systemie jest szczęściwy" - podobne.

>Zatem bogactwo Billa wynika stąd, że inni nie mają nic.

Nie. Bogactwo Billa wynika z tego, że to łebski facet, a w dodatku na przełomie lat 70 i 80 wyczuł koniunkturę i miał pasję.
Hm. Ty zdaje się b. mu zazdrościsz..

> I na czy bogactwo Billa polega?
> On decyduje, reszta wykonuje.

Marzenie Hamerlika: w następnej części swojego życia tylko decydować. A rzeczywistość głupia nie chce go słuchać i skrzypi, oj skrzypi..

> Kapitalizm to system hierarchii społecznej, tej samej, którą
> obserwujemy u innych gatunków społecznych.

Bełkoczesz tak od lat i pewnie jeszcze długo będziesz.
Ale skoro to jakaś przyjemnosć.. trzeba jej używać.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
j23a (1186 punktów)

>Nie. Bogactwo Billa wynika z tego, że to łebski facet, a w dodatku na przełomie lat 70 i 80 wyczuł koniunkturę i miał pasję.

"a w dodatku na przełomie lat 70 i 80 wyczuł koniunkturę "
Raczej koniunktura i zmysł biznesowy (tego mu nie odmawiam), programista z niego żaden. Ja dział kotroli jakości i programistów M$ s**t wywaliłbym na zbity pysk po tygodniu. Zwłascza ich ostatnie wpadki są impnujące.

Expansja i strzał w 10 dla plebsu to 80 i 90 bardziej.
CP/M to chyba nie jego?
DOS był też IBM z tego co pamiętam (troche słabo).
Bardziej bym stawiał w DOS na aplikacje. Coś ala Lotus123 tylko to wczesniejsze na Herculesa - jakieś 85-87 początek - baza danych, arkusz kalkulacyjny i coś ala kalendarz, zapomnialem nazwy teraz). Na tym później arkusze oparli swoje (MS Office).

Do tego (początek to jakieś ~90) załamanie w pewnych obszarach (bazy danych na sprzęcie klasycznym starszej generacji, obliczenia proste - mainframe + xterminal kontra PC, grafika komputerowa na klasycznym mainframe klient xterminal -serwer kontra PC albo mniejsze SGI) rynku mainframe. WYtworzyła się nisza dla PC z grafiką. Najpierw na DOS plus EGA,VGA, SVGA później Windows 3.1 i dalej. To jest raczej nie do powtórzenia teraz (a w poważniejszych zastosowaniach i tak Unices rządzi, może nie w RP . Linux wszedł za późno do grafiki na PC by konkurować, zresztą to nigdy nie będzie (mam nadzieje) system dla masowego odbiorcy ala Knopke.

Listę 500 największych mocy obliczneiowych sobie zobacz albo poważne serwery (IBM, SUN, coś w tym guście). Albo stare Unixes albo Linux
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Model stosunków społecznych mamy taki, że wraz z postępującą koncentracją własności postępuje monopolizacja wszelkich dziedzin gospodarki. W jednych monopolizacja postępuje szybciej w innych wolniej.

W systemach operacyjnych panuje oligopol, w innych dziedzinach już nadchodzi.
Teraz są jeszcze małe firmy budowlane, wkrótce ich już nie będzie.
Chyba nie ma już samodzielnie działającego taksówkarza w Polsce ani Niemczech a jeśli jest, wkrótce już go nie będzie.

Bez zmiany prawa monopolizacja gospodarki nie zatrzyma się co jest wielkim zagrożeniem dla naszego rozwoju. W warunkach monopolu nie ma miejsca na nowe metody i nowe rozwiązania.

Praktycznie wszyscy Polacy skazani są na Windowsa, macOS albo Androida. Wyjątki mogą sobie pozwolić na Linuxa w domu ale w pracy i tak zostanie im narzucony Windows.
Państwo, które naucza dzieci w państwowych szkołach komercyjnego Windowsa o zamkniętym kodzie jest po prostu chore, bardzo chore.
To nie jest żadna nauka tylko kształtowanie przyszłych niewolników.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Kolejny argument.
Współczesne państwo wciska kit, iż staje w obronie tych, którym się należy, przymuszajac tych, którzy są winni. W propagandzie nie ma mowy, że chodzi o interesy właścicieli. Naiwny, bo nierozwiniety robol, wierzy, że państwo stanie także w obronie jego należności i niepotrzebnie godzi się finansować swoją pracą właścicieli, którzy twierdzą, ze nie mogą zapłacić za pracę od razu, bo nie mają, albo wprost oczekują kredytu wykorzystując swoją dominującą pozycję.

Gdyby robol od początku wiedział, że nikt nikogo nie zmusi do zapłaty jego wynagrodzenia, nie wierzylby naiwnie, że po miesiącu pracy dostanie wynagrodzenie tylko poszedłby po wynagrodzenie od razu.
Praca od razu, wynagrodzenie od razu a nie żadne po miesiącu od wykonania pracy.

I tylko proszę nie tłumacz mi, ze dla robola lepiej kiedy mu płacą po miesiącu, bo będziemy musieli dojść do wniosku, ze byłoby jeszcze lepiej gdyby mu zapłacili po roku albo po 100 latach.
21-03-2019 18:24 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>1. Strefa jest niedopracowana w każdym elemencie
>Miałbym sam dopracować system stosunków społecznych przewyższający ten kształtowany przez tysiąclecia i to w czasie między 11h pracą wraz z dojazdami i opieką nad 3 z doskoku 4 dzieci?
>Zbudowałem zaledwie fundamentalne podstawy, zacząłem coś co teraz można rozwinąć.
u nas w kraju nie ma wynalazków, nowych idei z powodu przepracowania. Wszyscy WIELCY, nie pracowali, często nie mieli dzieci nawet żon
np Marks nie pracował choć miał żonę, dzieci, ale się nimi nie zajmował

raj (nowyraj), to miejsce gdzie nie ma pracy, jest przyjemność a z niej nowe idee i wynalazki, jak w starożytnej Grecji.


szukanie raju, moim celem
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>>1. Strefa jest niedopracowana w każdym elemencie
>>Miałbym sam dopracować system stosunków społecznych przewyższający ten kształtowany przez tysiąclecia i to w czasie między 11h pracą wraz z dojazdami i opieką nad 3 z doskoku 4 dzieci?
>>Zbudowałem zaledwie fundamentalne podstawy, zacząłem coś co teraz można rozwinąć.
> u nas w kraju nie ma wynalazków, nowych idei z powodu przepracowania. Wszyscy WIELCY, nie pracowali, często nie mieli dzieci nawet żon
>np Marks nie pracował choć miał żonę, dzieci, ale się nimi nie zajmował
>raj (nowyraj), to miejsce gdzie nie ma pracy, jest przyjemność a z niej nowe idee i wynalazki, jak w starożytnej Grecji.
>
szukanie raju, moim celem


Okrągły zapomniałeś, że co poniektórzy nie potrzebują nowych idei, bo juz jest raj a Ty go nie zauważyłeś.
21-03-2019 18:51 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>> u nas w kraju nie ma wynalazków, nowych idei z powodu przepracowania. Wszyscy WIELCY, nie pracowali, często nie mieli dzieci nawet żon
>>raj (nowyraj), to miejsce gdzie nie ma pracy, jest przyjemność a z niej nowe idee i wynalazki,

>Okrągły zapomniałeś, że co poniektórzy nie potrzebują nowych idei, bo juz jest raj a Ty go nie zauważyłeś.
urodzeni w śmietniku nie widzą syfu, nie czują smrodu
wynika to z naszych zdolności adaptacyjnych, które są nieograniczone, większe niż szczurów

szukanie raju, moim celem
22-03-2019 03:07 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>1. Strefa jest niedopracowana w każdym elemencie
>No nie!

Ależ tak!

>Miałbym sam dopracować system stosunków społecznych przewyższający ten kształtowany przez tysiąclecia i to w czasie między 11h pracą wraz z dojazdami i opieką nad 3 z doskoku 4 dzieci?

No to przestań truć! Na tym forum jesteś bez przerwy krytykowany za dziury jakie Twój polecany system posiada. Wynika to jedynie z braku głębokiego zrozumienia tego co proponujesz. Płytkość i powierzchowność. Więc i brak zrozumienia u innych forumowiczów. Nie porwałeś/zachwyciłeś nikogo. Tyle tylko można orzec, iż masz jednak chaos w głowie. Jeśli nie Ty masz opisywać szczegółowo Twój system, to kto? Na tym forum. Jeśli bez przerwy Tobie się zarzuca, iż jest on niedoskonały i zwyczajnie głupi, nonsensowny?
Usiądź więc sobie w domu na spokojnie i wypunktuj pierwej założenia do systemu i tak punkt po punkcie omawiaj poszczególne zagadnienia w miarę dokładnie. Po tym publikuj tak, żeby stał się zrozumiałym dla jak największej liczby forumowiczów i przy pozytywnym przyjęciu (oczywiście wątpliwości natychmiast rozwiejesz w dyskusjach), wydaj (nie rozproszoną jak ty nazywasz księgę, bo ja nie znam pojęcia księgi rozproszonej a raczej bliższe mi określenie rozproszonego kapitału, jawnego kapitału) publikację i poczekaj na wysunięcie Twojej kandydatury przez naukowe koła ekonomistów, do nagrody Nobla.
Nie. Ty za to lubujesz się w wywoływaniu kontrowersji nie mając praktycznie żadnych uzasadnionych podstaw i ciągniesz te swoje ale...ale...ale...jak drut kolczasty z d.. oj nie, raczej z ucha.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Wenancjuszu wiesz co jest największą wadą mojego modelu?
Że inni nie potrafią się w nim odnaleźć.
Walczę ze zwyczajami.
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>Nie tak.
>Jak płacisz inaczej niż SMS (bo jest wybór) to nie masz darmowego okresu testowego tylko opłatę za miesiąc od razu. Więc nie rozumiem o co chodzi. Chce zobaczyć, płacę chyba 3 dychy i testuje. Tak jak powinno być.

To masz złe informacje. Podajesz numer karty i wtedy dostajesz pierwszy miesiąc za darmo. Podejrzewam ze podanie numeru karty pełni tu dwie funkcję, po pierwsze żebyś nie mógł tworzyć nieograniczonej ilości kont testowych, po drugie jezeli po 30 dniach recznie nie wylaczysz subskrypcji to zacznie sie naliczanie na kolejne miesiace i bedzie to autoamtcyznie sciagane z karty. Wieszkosc ludzi pewnie nawet tego nie zauwazy, bo podepną karte związaną z kontem na które dostają pensje.

>Problem polega na zawarciu umowy przecież. Ta która jest poprzez SMS (jak przystało na durną z natury) jest znacząco inna i groźniejsza niż normalna. I tyle. i
>Umowy poprzez SMS itp powinny być zakazane. Co to za zakup co nie wiem że są jakieś raty czy okresowość i jeszcze kary za niepłacenie może.

Nie chodzi o zande subskrycpje SMS tylko o podanie numeru karty kredytowej. I oni potem co miesiąc z niej sicagają. W tym wypdaku mam karte wydaną nie przez bank, tylko taką na której można zdeponować krypotwalute, która automatycznie przewalutowuje sie gdy z karty sciagana jest oplata. Ma to taką zalete, że jestem w stanie szybko przez internet ją zasilić pieniędzmi które trzymam np. w bitcoinie na całkowicie kontrolwanym przez siebie portfelu. I własnie dlatego uzywam jej do tego rodzaju smieciowych uslug.

Na szczęście pomaganie sobie takimi główniamymi kartami to tylko rozwiązanie przejściowe, użyteczne dopóki bitcoin się nie rozpowszechni i ludzie nie zaczną używać tylko BTC do wzajemnego rozliczania się ze sobą zamiast oszukańczych rozwiązań wciskanych im przez obecne banki.

.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Nie liczylbym tak na samego BTC z dwoch powodow.
1. W BTC odtworzy sie taka sama finansjera, ktora juz istnieje w panstwowych fiatach przez co system zwyklym uzytkownikom wyda sie tak samo wrogi.
2. BTC to pozeracz energii na obliczenia, ktore maja wskazac komu nalezy sie zysk. Wg mnie mlode pokolenie tego nie zaakceptuje.
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)
>Nie liczylbym tak na samego BTC z dwoch powodow.
>1. W BTC odtworzy sie taka sama finansjera, ktora juz istnieje w panstwowych fiatach przez co system zwyklym uzytkownikom wyda sie tak samo wrogi.

Patologią obecnego systemu pieniężnego jest możliwość nieograniczonego
wytwarzania jednostek pieniężnych przez czesc użytkowników tego
systemu. W jaki sposób ten problem może się powtórzyć w BTC jeżeli
użytkownicy dostaną zalecenie aby przechowywali pieniadze i rozliczali się tylko
w oparciu o adresy do których klucze sami kontrolują ? Co z tego że jakaś
instytucja sobie wpisze pierdylion BTC w swojej bazie danych skoro każdy
uczestnik rynku zażąda za prace zapłaty na kontrolowany przez siebie adres w postaci transakcji
widocznej na blockchainie ?

>2. BTC to pozeracz energii na obliczenia, ktore maja wskazac komu nalezy sie zysk. Wg mnie mlode pokolenie tego nie zaakceptuje.

po co wymyslać co innego skoro jest już BTC ? (skakanie z kwiatka na kwiatek popsuje wiarygodnosc)

i tak można wprowadzić dowolne zmiany w algorytmie jeżeli zgodzi się na to społeczność, przyszłe pokolenia będą mogły ulepszac algorytm jak chcą (np. przejśc na proof of stack) ale takie zmiany nie będą wpływać na rozkład jednostek rozliczeniowych (tak jak było np. przy wprowadzeniu Segregated Witness)

algorytm BTC moze ewoluowac nie zmianiajac istniejacego w nim rozkladu jednostek,

jeżeli społeczność nie dojdzie do wyraźnego porozumienia to powstaną np. dwa forki: proof of stack i proof of work i wolny rynek zdecyduje, który będzie używany

.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Patologią obecnego systemu pieniężnego jest możliwość nieograniczonego
>wytwarzania jednostek pieniężnych przez czesc użytkowników tego
>systemu.

Patologia to moze jest z pt widzenia kapitalistow ale na pewno nie z pt widzenia demokratow

Dodruk pieniadza to nic innego jak rozpraszanie kapitalu, podatek od chleba tej funkcji nie spelnia wiec spelnia ja dodruk pieniadza.

Rola dodruku pieniadza jest odbieranie oszczednosciom wartosci. Zabieranie tego co sie komus udalo oszczedzic.

Demokraci nie zaakceptuja pieniadza w systemie ktorego nie beda mieli wplywu na baze monetarna.

I poniekad slusznie, bo tego czego nie bierzesz pod uwage to zahamowanie gospodarcze spowodowane nadmierna koncentracja kapitalu.

To nie jest tak jak Ci sie wydaje, ze twoje BTC nie sa do ruszenia.
Przychodzi odpowiedni gosc, odpowiednio Cie krepuje, wykreca reke i podajesz mu wszystkie hasla.

Nie wystarczy szyfr, potrzeba akceptacji spolecznej.
Wykreujesz zagrozonych egzystencjalnie biedakow to przyjda do Ciebie i wszystko Ci zabiora albo ich funkcjonariusze.
18-03-2019 13:35 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Przychodzi odpowiedni gosc, odpowiednio Cie krepuje, wykreca
> reke i podajesz mu wszystkie hasla.

Acha, i dlatego wnioskujesz o zniesienie aparatu przymusu bezpośrednioego - np. Policji, ale i sądów

Krystian Hamerlik-Konopka, 11-12-2018 godz. 20:15:
Cytat:
Aktualnie niewielu mieści się w głowie tzw. "umowa" zawarta bez uwzględnienia przymusu egzekucyjnego, bowiem w większości tzw. "umów" podmiot dominujący spodziewa się konieczności użycia przemocy.
Zaproponowałem zniesienie tej zasady jako obecnie szkodliwej i niepotrzebnej, tak jak zostało zniesione wiele innych pradawnych zasad, które przestały przystawać do rzeczywistości i niszczyły zamiast pomagać.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,776047

Ale to zioło mocne..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
18-03-2019 18:48 
 Ocena-2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>> Przychodzi odpowiedni gosc, odpowiednio Cie krepuje, wykreca
>> reke i podajesz mu wszystkie hasla.
>Acha, i dlatego wnioskujesz o zniesienie aparatu przymusu bezpośrednioego - np. Policji, ale i sądów
>Krystian Hamerlik-Konopka, 11-12-2018 godz. 20:15:
>Cytat:
Aktualnie niewielu mieści się w głowie tzw. "umowa" zawarta bez uwzględnienia przymusu egzekucyjnego, bowiem w większości tzw. "umów" podmiot dominujący spodziewa się konieczności użycia przemocy.
>Zaproponowałem zniesienie tej zasady jako obecnie szkodliwej i niepotrzebnej, tak jak zostało zniesione wiele innych pradawnych zasad, które przestały przystawać do rzeczywistości i niszczyły zamiast pomagać.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,776047

>Ale to zioło mocne..

Widzę, że próbujesz podeprzeć się programowaną bezmyślnie w naszej kulturze zasadą o dotrzymywaniu umów. Niepotrzebnie linkujesz, bo podtrzymują swój postulat o potrzebie zakwestionowania tej zasady.

I już wyjaśniam dlaczego.

Jacek Żmija i jemu podobni próbują zasadę o dotrzymywaniu umów przedstawiać w sytuacji, kiedy dwóch ludzi umawia się na współpracę przy zerwaniu owocu z drzewa nad przepaścią, gdzie jeden obiecuje wychylić się po owoc ryzykując upadek z przepaści, a drugi obiecuje trzymać pierwszego mocno za rękę i przyciągać do siebie, żeby pierwszy z przepaści nie upadł.
Moje zakwestionowanie zasady o obowiązku dotrzymania umowy, Jacek i jemu podobni próbują przedstawiać jako prawo do puszczenia ręki pierwszego, w chwili kiedy ten tylko poda owoc.

Na bazie takiej współpracy powstała zasada wzajemnego obowiązku wśród umawiających się ludzi i narodziło się przekonanie, że tego, który rękę puści należy siłą z przepaści zepchnąć.

ALE

Większe cwaniaki postanowiły tę zasadę rozciągnąć poza obszar równych sobie, wzajemnie uzupełniających się, zależnych od siebie stron, na obszar dominacji, w której jedna ze stron jest tak słaba względem drugiej i tak silnie od drugiej zależna, że musi przyjąć każde warunki kooperacji.
Innymi słowy Jacek Żmija próbuje wmówić innym, że mój stosunek zobowiązaniowy z Vonowią, właścicielem mieszkania, w którym pomieszkuję za ponad 1000 EUR komornego miesięcznie, jak również 400.000 innych mieszkać, jest umową.

Jacku, to nie jest żadna umowa, to jest całkowita DOMINACJA!
Ja nie mogę absolutnie NIC i jest całkowicie, egzystencjalnie od Vonowi zależny, Vonowia może wszystko i jest ode mnie całkowicie niezależna.
Taka to umowa.

Większe cwaniaki urządziły sobie na tej zasadzie hucpę. Ta zasada przestała dotyczyć praktycznie jakichkolwiek prawdziwych umów lecz stała się narzędziem pogłębiania dominacji. Przemoc stała się podstawą kreacji "umów". Prawnicy koncernów tworząc zapisy kolejnych, niepodważalnych "umów" kierują się głownie państwowym przymusem egzekucyjnym a nie żadną wzajemną korzyścią.

To niedopuszczalne!

Jacku, sprzeciwiam się tej zasadzie, bo jest rzeczywista interpretacja w waszym świecie winna brzmieć:
Dominacji należy się poddać!

Dlatego też proponuję kryptograficzne zabezpieczenie świadectw własności i środków pieniężnych aby żadna ręka żadnego państwowego komornika nie zdołała ich dosięgnąć, aby państwowy przymus egzekucyjny przestał być narzędziem dominacji człowieka nad człowiekiem.
19-03-2019 08:01 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Dlatego też proponuję kryptograficzne zabezpieczenie świadectw własności
> i środków pieniężnych aby żadna ręka żadnego państwowego komornika
> nie zdołała ich dosięgnąć, aby państwowy przymus egzekucyjny przestał
> być narzędziem dominacji człowieka nad człowiekiem.

Tyle się napisałeś, w zasadzie to samo co klepiesz od lat.
Patrząc na powyższe i skracając wywód: państwowy przymus be, prywatny cacy?
To chcesz powiedzieć?
"Przychodzi odpowiedni gość, odpowiednio Cie krepuje, wykręca rękę i podajesz mu wszystkie hasla" - czyli np. kryptograficzny kod do konta.

Może tak zrobić nawet z wielim komfortem, bo Policji ani Sądów ścigajacych takie przestępstwa u ciebie nie ma.

Państwowy przymus be, prywatny cacy. Tylko, że - mój drogi Krystianku - po to właśnie m.in. wymyślono państwo, żeby jeden oprych z drugim bez zahamowań nie miał tak łatwo i nie mógł sobie z bejzbolem latać. Oczywiście w hamerlikowie może, co do tego chyba nikt tu nie ma żadnych wątpliwości.
Trzyma cię mocno ten mocarz, lata całe.
Nie wiem jak innych forumowiczów, ale mnie te chemiczne zwidy nie przekonują. Nie przekonałeś mnie do zniesienia przymusu państwowego.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
19-03-2019 08:15 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Patrząc na powyższe i skracając wywód: państwowy przymus be, prywatny cacy?To chcesz powiedzieć?

Miałbym chcieć wyrazić twoja chora alternatywę?
Wierzysz choć, że jest prawdziwa czy masz to gdzieś, byleby inni uwierzyli i zrobili to, do czego próbujesz ich zaprogramować?

Oba pytania są retoryczne jak się pewnie domyślasz.
19-03-2019 08:46 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Patrząc na powyższe i skracając wywód: państwowy przymus be, prywatny cacy?To chcesz powiedzieć?
>Miałbym chcieć wyrazić twoja chora alternatywę?

Widzenie rzeczywistosci jaka ona jest, albo mocarz: twój wybór.

>Wierzysz choć, że jest prawdziwa

Nie muszę wierzyć. Wystarczy znać historię i nie brać.

> byleby inni uwierzyli i zrobili to, do czego próbujesz ich zaprogramować?

Po co miałbym kogoś programować?
Rozwiązuję tylko proste hamerlikańskie krzyżowki.
Swoją drogą, jak juz o tym mówimy.
Podatek w hamerlik-raju o którym wcześniej pisałeś jest zmienny, w każdej chwili może być podwyższony, lub obniżony wg kaprysu głosujących.
Musisz tam u siebie uważać na wnerowionych ludzi którzy nie uznają twojej własności z sobie wiadomych przyczyn, a muszą na ciebie płacić podatek.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w784457

Czyli co, musisz ich obłaskawiać. Czym? Wiadomo, własnymi dobrami.

Dodatkowo musisz uważać na głosowanie uchwalające na twoim terenie budowę obiektów o wyższej użyteczności niż twój dom. np. użytecznosci publicznej, fabryk, rzeźni itd.

Jeszcze gorzej, gdy wybudują je zaraz obok. Wtedy dług ci zostaje, a wycena domu dramatycznie spada.

Można powiedzieć, że pełne ręce roboty masz z długami w hamerlik-raju i domem (obowiązkowo też głęboką kieszeń i stalowe nerwy).

Z czasem pewnie człowiek zatęskni (choć tego akurat robić nie musi) do kredytu hipotecznego w starym dobrym świecie, opartego na marży banku i wiborze. Ich zmienność łatwo prześledzić przez ostatnie lata. I do Planu Zagospodarowania Przestrzennego, uchwalanego przez Gminę.
Tam przynajmniej wiesz, co ci mogą wybudować a co nie, nikomu nie trzeba się okupywać a i podatek (procent) jest stały.
Tam w spokoju możesz się dorobić, jeśli zbytnio nie drinkowałeś na studaich i czytasz co podpisujesz, oraz mierzysz siły na zamiary.

Gdzie tu wiara? Czysta racjonalność.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
19-03-2019 08:50 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Oba pytania są retoryczne jak się pewnie domyślasz.

Moje pytania natomiast takie nie są. I tu sie różnimy.
Napisz jak długo analizowałeś plany, zanim kupiłeś w 2007 r. te 7 a?
Jak długo tej działki szukałeś, ile innych działek rozpatrywałeś / oglądałaś / odrzuciłeś?
Czy przeprowadzałeś wcześniej jakieś negocjacje? Czy przeprowadziłeś negocjacje W TYM PRZYPADKU?
Co z uzbrojeniem? Analzowałeś alternatywne możliwosci, czy wszystko jednak było już w działce?
Kąty nachylenia stoku? Nośność gruntu, głębokość wód gruntowych, możliwość odprowadzania wód opadowych / gruntowych? Analizowałeś mosty wokół i drogi dla dojazdu 20-40 T samochodów ze zbrojeniem, betonem, piaskiem, klincem, tłuczniem, brukiem, pustakami, dachówką, więźbą itd?
Jak długo analizowałeś plany gminy rozwoju dróg wokół, żeby nie obudzić się z nową drogą ekspresową / autostradą / obwodnicą / łącznicą pod nosem?
Droga dojazdowa do posesji: współwłasność, czy użtytowanie wieczyste? Alternatywne dojazdy?
Komunikacja miejska dla dzieci? Gimbusy?
Zjazd do drogi publicznej?
Teren zalewowy tudzież inne naturalne zagrożenia np. osuwiska?

Naprawdę zajęło ci to wszystko 3 h łącznie z wizją lokalną? (opad szczeny)
Czekaj czekaj. Mnie to się zdaje, że po prostu jaja sobie robisz z poważnych życiowych decyzji.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
18-03-2019 14:14 
 Ocena 3 na 3
szarley (54912 punktów)
>To nie jest tak jak Ci sie wydaje, ze twoje BTC nie sa do ruszenia.
>Przychodzi odpowiedni gosc, odpowiednio Cie krepuje, wykreca reke i podajesz mu wszystkie hasla.

.... i od tej pory jest całkowicie bezkarny. nie wolno mu zabrać pieniędzy z konta, bo te można zabrać jedynie robotnikowi oszczędzającemu na motorower.

Wolę dzisiejszy system, w którym takiego gościa aresztuje policja, skazuje sąd, a komornik zabiera mu ukradzione pieniądze i oddaje mi.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-03-2019 17:25 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>To nie jest tak jak Ci sie wydaje, ze twoje BTC nie sa do ruszenia.
>>Przychodzi odpowiedni gosc, odpowiednio Cie krepuje, wykreca reke i podajesz mu wszystkie hasla.
>.... i od tej pory jest całkowicie bezkarny. nie wolno mu zabrać pieniędzy z konta, bo te można zabrać jedynie robotnikowi oszczędzającemu na motorower.
>Wolę dzisiejszy system, w którym takiego gościa aresztuje policja, skazuje sąd, a komornik zabiera mu ukradzione pieniądze i oddaje mi.

Zapominasz jedynie, ze tej samej przemocy używają wielkie monopole przeciw zwykłym ludziom, że nazwanie stosunku wielkiej spółki kapitałowej z Januszem Kowalkim umową jest zwykła groteska.

Przemoc egzekucyjna jest podstawowym czynnikiem prowadzącym do nadmiernej koncentracji własności i określenie jej dobra jest wielkim błędem.

Po tysiackroc czyni więcej zła niż dobra.

Istnieje wiele sposobów, zeby złodzieja powstrzymać od kradzieży ale przechodzą pojęcie ludzi, którzy wierzą podobnie do zlodzieja, że kradzież się opłaca.

Takim ludziom przychodzi na myśl, że jedynie przemoc jest właściwa.
18-03-2019 18:02 
 Ocena 3 na 3
szarley (54912 punktów)
>>>To nie jest tak jak Ci sie wydaje, ze twoje BTC nie sa do ruszenia.
>>>Przychodzi odpowiedni gosc, odpowiednio Cie krepuje, wykreca reke i podajesz mu wszystkie hasla.
>>.... i od tej pory jest całkowicie bezkarny. nie wolno mu zabrać pieniędzy z konta, bo te można zabrać jedynie robotnikowi oszczędzającemu na motorower.
>>Wolę dzisiejszy system, w którym takiego gościa aresztuje policja, skazuje sąd, a komornik zabiera mu ukradzione pieniądze i oddaje mi.
>Zapominasz jedynie, ze tej samej przemocy używają wielkie monopole przeciw zwykłym ludziom,

1 Bredzisz. Nie spotkałem się z tym, żeby PKP, Rafineria Płock, Kompania węglowa, PZU, "odpowiednio Cie krepuje, wykreca reke i podajesz mu wszystkie hasla."
Po prostu znów się najarałeś
i znów uciekniesz
2 W niczym nie obaliłeś mojego argumentu
3 Prawo do jakościowej reklamacji nie sprzyja wielkim monopolom, tylko nabywcom
4 prawo do egzekucji polisy nie sprzyja wielkim monopolom, tylko poszkodowanym prywatnym osobom
5 nadal nie udowodniłeś swojego zarzutu, że dom pozyskałem cwaniactwem - ucieczka

>że nazwanie stosunku wielkiej spółki kapitałowej z Januszem Kowalkim umową jest zwykła groteska.
Pipcys.
Miałem ubezpieczeniową umowę z Wielką Giełdową Spółką i jakoś bez trudu dostałem odszkodowanie za szkodę
ucieczka

>Przemoc egzekucyjna jest podstawowym czynnikiem prowadzącym do nadmiernej koncentracji własności i określenie jej dobra jest wielkim błędem.
Brak dowodu, teraz będzie ucieczka

>Po tysiackroc czyni więcej zła niż dobra.
Brak dowodu, teraz będzie ucieczka

>Istnieje wiele sposobów, zeby złodzieja powstrzymać od kradzieży ale przechodzą pojęcie ludzi, którzy wierzą podobnie do zlodzieja, że kradzież się opłaca.
Cytat:
Przychodzi odpowiedni gosc, odpowiednio Cie krepuje, wykreca reke i podajesz mu wszystkie hasla.

Pokaż choć jeden przeciwko temu opisanemu przez ciebie
Z góry zakładam - ucieczka

>>.... i od tej pory jest całkowicie bezkarny. nie wolno mu zabrać pieniędzy z konta, bo te można zabrać jedynie robotnikowi oszczędzającemu na motorower.
Ucieczka

www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-03-2019 19:03 
 Ocena-2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>1 Bredzisz. Nie spotkałem się z tym, żeby PKP, Rafineria Płock, Kompania węglowa, PZU, "odpowiednio Cie krepuje, wykreca reke i podajesz mu wszystkie hasla."
>Po prostu znów się najarałeś

Po prostu jedyne przedsiębiorstwo wodociągowe w mieście mówi Ci, bierzesz wodę od nas za pierdylion albo od jutra nie pijesz i się nie myjesz.
Ty się zgodzisz, bo dzieci płaczą, choć dobrze wiesz, że z twojej roboty w fabryce bez okien przez agencję pracy tymczasowej pierdyliona nie zbierzesz i już Cię mają na przemoc państwową. Dalej już tańczysz jak Ci zagrają.

>3 Prawo do jakościowej reklamacji nie sprzyja wielkim monopolom, tylko nabywcom

Byłeś u Pana komornika, żeby zapytać ile reklamacyjnych egzekucji prowadzi?
Bo jeśli żadnej a wszystkie tylko z chwilówek, to po co w ogóle o tym mówisz?
Żeby podły świat usprawiedliwić i przekonania biedoty zmanipulować?
Żeby z podatku od chleba, wystarczyło na twoją emeryturę?

>4 prawo do egzekucji polisy nie sprzyja wielkim monopolom, tylko poszkodowanym prywatnym osobom

Że co?
Że Pan komornik prowadzi egzekucje z ubezpieczycieli?
Przestań kłamać człowieku! Komornik nie przeszedłby nawet bramek chipowych w wieżowcu, bo nie ma karty chipowej a agencja ochrony go nie wpuści.
Państwowa egzekucja zobowiązań jest narzędziem dominacji monopoli wymierzonym wyłącznie przeciw Januszom Kowalskim!
18-03-2019 19:11 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
1 Bredzisz. Nie spotkałem się z tym, żeby PKP, Rafineria Płock, Kompania węglowa, PZU, "odpowiednio Cie krepuje, wykreca reke i podajesz mu wszystkie hasla."
Po prostu znów się najarałeś
i znów uciekniesz
znów uciekłeś
2 W niczym nie obaliłeś mojego argumentu
znów uciekłeś
3 Prawo do jakościowej reklamacji nie sprzyja wielkim monopolom, tylko nabywcom
4 prawo do egzekucji polisy nie sprzyja wielkim monopolom, tylko poszkodowanym prywatnym osobom
5 nadal nie udowodniłeś swojego zarzutu, że dom pozyskałem cwaniactwem - ucieczka
znów uciekłeś

>że nazwanie stosunku wielkiej spółki kapitałowej z Januszem Kowalkim umową jest zwykła groteska.
Pipcys.
Miałem ubezpieczeniową umowę z Wielką Giełdową Spółką i jakoś bez trudu dostałem odszkodowanie za szkodę
ucieczka

>Przemoc egzekucyjna jest podstawowym czynnikiem prowadzącym do nadmiernej koncentracji własności i określenie jej dobra jest wielkim błędem.
Brak dowodu, teraz będzie ucieczka
i jest ucieczka

>Po tysiackroc czyni więcej zła niż dobra.
Brak dowodu, teraz będzie ucieczka
i jest ucieczka

>Istnieje wiele sposobów, zeby złodzieja powstrzymać od kradzieży ale przechodzą pojęcie ludzi, którzy wierzą podobnie do zlodzieja, że kradzież się opłaca.
Cytat:
Przychodzi odpowiedni gosc, odpowiednio Cie krepuje, wykreca reke i podajesz mu wszystkie hasla.

Pokaż choć jeden przeciwko temu opisanemu przez ciebie
Z góry zakładam - ucieczka
i jest ucieczka

>>.... i od tej pory jest całkowicie bezkarny. nie wolno mu zabrać pieniędzy z konta, bo te można zabrać jedynie robotnikowi oszczędzającemu na motorower.
Ucieczka
i jest ucieczka

www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
ucieczka
i jest ucieczka

>>1 Bredzisz. Nie spotkałem się z tym, żeby PKP, Rafineria Płock, Kompania węglowa, PZU, "odpowiednio Cie krepuje, wykreca reke i podajesz mu wszystkie hasla."
>>Po prostu znów się najarałeś
>Po prostu jedyne przedsiębiorstwo wodociągowe w mieście mówi Ci, bierzesz wodę od nas za pierdylion albo od jutra nie pijesz i się nie myjesz.

Tak jest w twoim świecie, gdzie umowy nie obowiązują
W "naszym" wodociągi są pod władzą demokratycznie wybranych municypalnych władz
Znów orwellowska nowomowa

>Ty się zgodzisz, bo dzieci płaczą,
Tak jest w twoim świecie, gdzie właściciel wodociągu wie jak głosowałem za jego podatkiem , właściciel mieszkania, gazociągu, energetyki...

>choć dobrze wiesz, że z twojej roboty w fabryce bez okien przez agencję pracy tymczasowej
znów się najarałeś
Podaj adres, przypomnę pracowałem w kopalni, leniu, nawet nie wiesz co to zarobota

>>3 Prawo do jakościowej reklamacji nie sprzyja wielkim monopolom, tylko nabywcom
>Byłeś u Pana komornika,
Prawo do jakościowej reklamacji nie sprzyja wielkim monopolom, tylko nabywcom

>Bo jeśli żadnej a wszystkie tylko z chwilówek, to po co w ogóle o tym mówisz?
Nie musieli, samo ryzyko egzekucji wystarcza
>>4 prawo do egzekucji polisy nie sprzyja wielkim monopolom, tylko poszkodowanym prywatnym osobom
>Że co?
Że to, debilu

>Że Pan komornik prowadzi egzekucje z ubezpieczycieli?
Nie musi, samo ryzyko egzekucji wystarcza

>Państwowa egzekucja zobowiązań jest narzędziem dominacji monopoli wymierzonym wyłącznie przeciw Januszom Kowalskim!
Pyerdolisz

Czekam na uzasadnienie , że dom pozyskałem cwaniactwem, masz honor psiego chuja, żeby czynić zarzut bez dowodu


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-03-2019 20:23 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Miałem ubezpieczeniową umowę z Wielką Giełdową Spółką i jakoś bez trudu dostałem odszkodowanie za szkodę

Dla nich to grosze, gorzej z wartością i zapłata składek obowiązkowych.

>Przychodzi odpowiedni gosc, odpowiednio Cie krepuje, wykreca reke i podajesz mu wszystkie hasla.
>Pokaż choć jeden przeciwko temu opisanemu przez ciebie

Nie ma konta w księdze kapitału. Zna hasło ale nie może przelać kasy, bo nie ma dokąd.
Człowiek napadniety ma wlaczone różne mechanizmy ograniczające jego konto, nie da sie wykonac znaczacego przelewu. Ksiega kapitalu jest jawna, wszyacy wiedza gdzie powedrowala kasa, czlowiek ktory ja uzyskal i nie oddal zostaje wykreslony z ksiegi.
Mogę tak długo.

>W "naszym" wodociągi są pod władzą demokratycznie wybranych municypalnych władz
>Znów orwellowska nowomowa

Aaaa zapomniałem, dobra władza centralna - ceny Ci określi, twoje minimalne wynagrodzenie, kartki na mleko wyda, program nauczania ustali, historie napisze, da Ci wolne niedziele i co jeszcze?
Zatrzyma Cię w rozwoju, że będziesz głupi jak but nawet za 50 lat.

>Tak jest w twoim świecie, gdzie właściciel wodociągu wie jak głosowałem za jego podatkiem , właściciel mieszkania, gazociągu, energetyki...

Znowu zapomniałem, że obok waszych dobrych gróźb i kar są jeszcze wasze dobre tajemnice.
Glosujesz tajnie, żeby twój wróg sądził, iz jestes jego przyjacielem? Zebys mogl go od tylu zajsc niepostrzezenie?
Nie chcesz, zeby inni wiedzieli co sadzisz, dlatego udajesz poglady i potrzebujesz wybierac tajnie?

Czy można rzec, ze tajna demokracja posrednia to system władzy tchorzy i kłamców?
18-03-2019 20:35 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
1 Bredzisz. Nie spotkałem się z tym, żeby PKP, Rafineria Płock, Kompania węglowa, PZU, "odpowiednio Cie krepuj
i znów uciekniesz
znów uciekłeś

2 W niczym nie obaliłeś mojego argumentu
znów uciekłeś

3 Prawo do jakościowej reklamacji nie sprzyja wielkim monopolom, tylko nabywcom
Uciekłeś

4 prawo do egzekucji polisy nie sprzyja wielkim monopolom, tylko poszkodowanym prywatnym osobom
Uciekłeś

5 nadal nie udowodniłeś swojego zarzutu, że dom pozyskałem cwaniactwem - ucieczka
uciekłeś

>>Miałem ubezpieczeniową umowę z Wielką Giełdową Spółką i jakoś bez trudu dostałem odszkodowanie za szkodę
>Dla nich to grosze, gorzej z wartością i zapłata składek obowiązkowych.
Znów się świnka najarała aż zwieracz puścił
w którym ubezpieczeniowym towarzystwie jestem obowiązkowo?
Znów ucieczka

>>Przychodzi odpowiedni gosc, odpowiednio Cie krepuje, wykreca reke i podajesz mu wszystkie hasla.
>>Pokaż choć jeden przeciwko temu opisanemu przez ciebie
>Nie ma konta w księdze kapitału. Zna hasło ale nie może przelać kasy, bo nie ma dokąd.
1 Ale może zabrać krowę z obory i obrączkę
2 Może zmusić mnie do przelania kasy, a jeśli ma limit...
Ucieczka

>Człowiek napadniety ma wlaczone różne mechanizmy ograniczające jego konto, nie da sie wykonac znaczacego przelewu.
jakie?
ucieczka

>Ksiega kapitalu jest jawna, wszyacy wiedza gdzie powedrowala kasa, czlowiek ktory ja uzyskal i nie oddal zostaje wykreslony z ksiegi.
I co z tego że jawna? Wszyscy wiedzą, że ukradł i co? Policji nie ma, sądów nie ma, egzekucji nie ma, o konto jest nie do ruszenia
jedynie robotnikowi oszczędzającemu na motorower można zabrać kasę
Ucieczka
Kto go z tej księgi wykreśli?
ucieczka

>>W "naszym" wodociągi są pod władzą demokratycznie wybranych municypalnych władz
>>Znów orwellowska nowomowa
>Aaaa zapomniałem, dobra władza centralna
Czytaj debilu co się do ciebie pisze
ucieczka

>>Tak jest w twoim świecie, gdzie właściciel wodociągu wie jak głosowałem za jego podatkiem , właściciel mieszkania, gazociągu, energetyki...
>Znowu zapomniałem, że obok waszych dobrych gróźb i kar są jeszcze wasze dobre tajemnice.
Ucieczka

>Glosujesz tajnie, żeby twój wróg sądził, iz jestes jego przyjacielem? Zebys mogl go od tylu zajsc niepostrzezenie?
Przykład z wyborami wójta - ucieczka

>Nie chcesz, zeby inni wiedzieli co sadzisz, dlatego udajesz poglady i potrzebujesz wybierac tajnie?
1 Tak, chcę, żeby wójt nie wiedział na kogo głosowałem, bo pominie moją dzielnicę w planie budowy drogi
2 W twoim świecie właściciel mieszkania wi, jak głosowałeś za jego podatkiem i o 2 w nocy powie WON UCIECZKA

>Czy można rzec, ze tajna demokracja posrednia to system władzy tchorzy i kłamców?
Nie DEBILU. to ochrona interesów ludzi ze społecznych nizin, aby nie poddawali się szantażowui
Ucieczka

czy ty ciężki kretynie czytasz co się do ciebie pisze?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
19-03-2019 10:03 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Przychodzi odpowiedni gosc, odpowiednio Cie krepuje, wykreca reke
>> i podajesz mu wszystkie hasla.
> Pokaż choć jeden przeciwko temu opisanemu przez ciebie
> Nie ma konta w księdze kapitału. Zna hasło ale nie może
> przelać kasy, bo nie ma dokąd.

Skąd to założenie, że nie ma?
Będą takie oprychy, co mają. Poza tym, on może pracować dla swojego zleceniodawcy, który odpowiednio wykorzysta środki z rozboju, bo ma 20 biznesów-pralni. I jak, łyso ci?

> Człowiek napadniety ma wlaczone różne mechanizmy ograniczające jego
> konto

Jakie? Linie papilarne? Tęczówka w oku?

> nie da sie wykonac znaczacego przelewu.

Słowa, słowa. Jak to technicznie realizujesz?
Poza tym, jak unikniesz bejzbola, gnata przystawianego do głowy? Długich i czułych rozmów odbytych na niezbyt wygodnym krześle z dłońmi zawiązanymi od tyłu kablem?
"Są metody" - jakże to prosto brzmi. Wymień je, zapewne nic prostszego.

> Ksiega kapitalu jest jawna, wszyscy wiedza gdzie powedrowala kasa

Tak, tylko zapomniałeś kochany dopisać, że obłaskawisz tych wszystkich co do jednego własnymi dobrami, porzucą zatem swoją robotę i pójdą dla Hamerlika ukarać złego zleceniodawcę-oprycha.. pomachawszy mu paluszkiem kiś kiś (w hamerlikowie nie ma agresji).
A nie, odbiorą mu księgę, bo on naiwny jest, siedzi z założonymi rękami, może nawet wszystkiemu przytaknie: "tak, to ja Hamerlikowi obiłem mordę, by później zmusić go do przelania 100% stanu jego konta wraz z debetem na moje. Mea culpa".

> czlowiek ktory ja uzyskal i nie oddal zostaje
> wykreslony z ksiegi. Mogę tak długo.

W porządku, mnie to naprawdę nie przeszkadza. Jest śmiesznie, to niech będzie długo.
Przez kogo zostanie wyskreślony z księgi? Przez większość? Jak ją przekonasz, że zostałeś napadnięty, a nie ty sam zrobiłeś przelew? Będziesz przekonywał jeden po drugim wszystkich, jak przez lata przekonujesz tu do swoich racji?

Nie znasz historii: mafie nie działały dlatego, że nie było dobrych technicznych zabezpieczeń.
Działały dlatego, że były bezkarne. Na Ukrainie do dziś są miasta, w których każde dziecko, każdy dorosły wskaże lokalnego kacyka, który ma na usługach m.in. Policję.
Każdy wie. I co? I nic.
Nikt się nie ośmieli bo wie co go czeka w mieście gdzie Policja nie spełnia swoich podstawowych zadań.

Ty nadal nie masz pojecia, co w praktyce oznacza państwo prawa versus kacyk stanowi prawo pięści.
Ale to zrozumiałe, pracowałeś w windykacji zarabiając 12 tys PLN/miesiąc i głównie stosowałeś prawo pięści nie mając nigdy pojęcia, że np. masz prawa konsumenta. Taka bańka mydlana.
Nie miałeś pojęcia że wypada czytać, co podkładają pod nos.

Bańka prysła.
Woził wilk razy kilka, powieźli i wilka.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>> Przychodzi odpowiedni gosc, odpowiednio Cie krepuje, wykreca reke i podajesz mu wszystkie hasla.

Ależ Ty wiele uwagi poświęcasz negatywom i żadnej pozytywom.

Człowiek, który może ukarać drugiego człowieka ma nad nim władzę. Twierdzisz, ze teraz dobrzy ludzie mają prawo ukarać złych a ja twierdzę, że ich władza ma to samo źródło co władza kacykow i ci "dobrzy" ludzie nie są żadnym zaprzeczeniem kacykow a jedynie ich rozwinięciem, kontynuacja, ewolucja.

Zła nie można pokonać złem.
Zło można jedynie ograniczyć odbierając mu możliwości rozwoju.

Twierdzisz, ze jawna, rozporoszona i kryptograficzne zabezpieczona, przed nieautoryzowana przez właściciela zmiana, księga kapitału będzie przyczyną bezprawia, dominacji i zła wśród ludzi.
Ja twierdzę, że jesteś w zupełnym błędzie albo propagujesz fałszywe przekonania licząc, że opanują innych dla własnej korzyści.

Jestem gotów dowieść tego w eksperymencie publicznie jawnym, gdzie każdy składnik księgi kapitału w tym mienie, środki pieniężne i użytkownicy będą upublicznieni.

Otóż można rywalizować ze sobą i tworzyć struktury hierarchiczne bez tajemnic a zatem bez kłamstw, oszustw i manipulacji.
20-03-2019 06:54 
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)
>Jestem gotów dowieść tego w eksperymencie publicznie jawnym,

Nie kłam.
Nie jesteś gotów nawet do dyskusji

Ucieczka - chochoł - konfabulacja - zioło - obrażanie -ucieczka - chochoł - konfabulacja - zioło - obrażanie ......

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>>> Przychodzi odpowiedni gosc, odpowiednio Cie krepuje,
>>>> wykreca reke i podajesz mu wszystkie hasla.
>Ależ Ty wiele uwagi poświęcasz negatywom i żadnej pozytywom.

Zdanie wyżej jest twoje. Ja je tylko rozwinąłem.

>Człowiek, który może ukarać drugiego człowieka ma nad nim władzę.

Trudno, żeby się z nim kochał, gdy bilans zysków i strat mu nie wychodzi.

> wierdzisz, ze teraz dobrzy ludzie mają prawo ukarać złych
> a ja twierdzę, że ich władza ma to samo źródło co władza kacykow i
> ci "dobrzy" ludzie nie są żadnym zaprzeczeniem kacykow a jedynie
> ich rozwinięciem, kontynuacja, ewolucja.

Słowa, słowa, słowa. A racjonalne wnioski z lektury twoich 'dowodów': hamerlik-system preferuje ludzi ułomnych moralnie, czyli cwaniaków. To sprawia, że w krótkim czasie dominują resztę normalnych, niezachłannych ludzi.

>Zło można jedynie ograniczyć odbierając mu możliwości rozwoju.

Moja odpowiedź wątek wyżej.

> Twierdzisz, ze jawna, rozporoszona i kryptograficzne zabezpieczona,
> przed nieautoryzowana przez właściciela zmiana, księga kapitału będzie
> przyczyną bezprawia, dominacji i zła wśród ludzi.

Bynajmniej. Uważam, że twój lęk przed obecnym aparatem przymusu doprowadziłby szybko do wynaturzenia społeczeństwa, gdyby funcjonowało wg twoich zasad.

> Ja twierdzę, że jesteś w zupełnym błędzie albo propagujesz
> fałszywe przekonania licząc, że opanują innych dla własnej korzyści.

Pozostawiam to bez komentarza.

> Jestem gotów dowieść tego w eksperymencie publicznie jawnym,
> gdzie każdy składnik księgi kapitału w tym mienie, środki pieniężne
> i użytkownicy będą upublicznieni.

Szkoda, że nie potrafisz odpowiedzieć składnie na proste pytania, za to latami kręcisz i robisz uniki. Być może ten eksperyment nie byłby w ogóle potrzebny. A tak, masz kłopoty nie tylko z pytaniami, ale i z wdrożeniem eksperymentu.

> Otóż można rywalizować ze sobą i tworzyć struktury hierarchiczne
> bez tajemnic a zatem bez kłamstw, oszustw i manipulacji.

Mantra.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>To nie jest tak jak Ci sie wydaje, ze twoje BTC nie sa do ruszenia.
>Przychodzi odpowiedni gosc, odpowiednio Cie krepuje, wykreca reke i podajesz mu wszystkie hasla.

To skoro to takie łatwe, to dlaczego temu się to nie udało ?

.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>To nie jest tak jak Ci sie wydaje, ze twoje BTC nie sa do ruszenia.
>>Przychodzi odpowiedni gosc, odpowiednio Cie krepuje, wykreca reke i podajesz mu wszystkie hasla.
>To skoro to takie łatwe, to dlaczego temu się to nie udało ?

Bo się nacial na większego od siebie Kozaka, który był przygotowany do akcji.

Jak pocwiczysz kopnięcia w głowę to łatwo od Ciebie hasła nie dostaną.
19-03-2019 10:36 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Jak pocwiczysz kopnięcia w głowę to łatwo od Ciebie hasła nie dostaną.

No widzisz. Zmiast Policji, musisz chronić sam siebie, tylko.. ćwicząc karate na najwyżsyzm poziomie może nie zostać ci już czasu na liczne głosowania.
bushindo.pl/100-kumite/

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

Bądźmy poważni.

Po co mam płacić na jakiegos zbijajcego bąki państwowego policjanta (ktory nawet nie wiadomo czy bedzie do czegokolwiek potrzebny) skoro za mniej niż połowe jego
miesięcznego wynagrodzenia mogę sobie kupić takiego
czarnoprochowego shotguna jak miał ten dziadek pod ladą ?

.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Bądźmy poważni.
>Po co mam płacić na jakiegos zbijajcego bąki państwowego policjanta (ktory nawet nie wiadomo czy bedzie do czegokolwiek potrzebny) skoro za mniej niż połowe jego
>miesięcznego wynagrodzenia mogę sobie kupić takiego
>czarnoprochowego shotguna jak miał ten dziadek pod ladą ?

Problem w tym, że w tak zorganizowanym świecie słaby nie przetrwa więc sam wybierze policję.
A że nie będzie miał z czego zapłacić, bo słabego wszyscy wyzyskuja, to zaproponuje, żeby policja wzięła sobie od Ciebie i jak będziesz się opierał to siłą.

Silni często nie doceniają znaczenia słabych tak jak kapitalisci wierząc naiwnie w swoje nadczlowieczenstwo nie doceniają roboli.

Lepiej wykreować Ci system, który uwzględnia w założeniach rolę wszystkich niż myśleć tylko o sobie. Na myśleniu tylko o sobie jak Szarley czy Jacek Żmija stracisz. Będziesz sądził, że zyskujesz bo robisz innych w konia ale w rzeczywistości przez reakcję innych i ich wybory stracisz.

Chciwy traci 2x
20-03-2019 21:08 
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)
>Na myśleniu tylko o sobie jak Szarley

Kto się chujem urodził, ten skowronkiem nie umrze

Ty ciulu.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
20-03-2019 21:33 
 0 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Na myśleniu tylko o sobie jak Szarley
>Kto się chujem urodził, ten skowronkiem nie umrze
>Ty ciulu.

Nie ekscytuj się za bardzo, każdy myśli o sobie, lepiej niech Ci przyjdzie na myśl mięso jakim we mnie rzucales.

Różnimy się przekonaniami, wartościami, dazeniami, w twoim świecie, którego nigdy nie zakwestionowales, czuje się okropnie i nie akceptuje go.
Nie chce świata, którego Ty chcesz.

Co mam powiedzieć, że jesteś dobry i sprawiedliwy choć wraz z Jackiem jawicie mi się potwornie?

Siebie samego odbieram pozytywnie, każdy tok robi z wyjątkiem samobójców a Ty jesteś moim wrogiem, moim przeciwnikiem, trucicielem mojego życia, zatem zrozum skąd to.
20-03-2019 22:29 
 Ocena 3 na 3
zeniu73 (6483 punktów)
>...czuje się okropnie i nie akceptuje go.

No. Poza socjalem, kindergeldem i kredytem na ziemie i dom. To akurat akceptujesz/akceptowales.

Nie akceptujesz jedynie splaty kredytu bo pozycza sie cudze ale oddaje swoje 😁😁😁😁😁
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>...czuje się okropnie i nie akceptuje go.
>No. Poza socjalem, kindergeldem i kredytem na ziemie i dom. To akurat akceptujesz/akceptowales.
>Nie akceptujesz jedynie splaty kredytu bo pozycza sie cudze ale oddaje swoje 😁😁😁😁😁

Nie akceptuje wszystkiego w pakiecie.

Ale nie obrażam się na świat i nie idę na zatracenie. Raczej staram się świat przejąć i odzyskać.

Wiesz ilu dumnych ludzi obrazonych na niesprawiedliwy świat skończyło pod mostem?
Sadzisz, że ktokolwiek przejmuje się ich poglądami i wyborami kiedy napite oprychy uzuwaja ich w nocy jako worki treningowych.

Biorę Kindergeld i brać będę. Każde EURO.
Przy tym będę szydzil z podatku od chleba pobieranego w Lidlu od biedoty, takze na Kindergeld, nie tylko na doplaty dla banksterki, ile mi tylko Bożek da siły.
😁😁😁😁😁

Taki jestem gdyby kogoś to interesowało.
20-03-2019 23:06 
 Ocena 3 na 3
zeniu73 (6483 punktów)

>Taki jestem gdyby kogoś to interesowało.

Bardzo wiarygodny jako Führer ku nowemu systemowi. Walczcie ze mna i dla mnie ale do czasu ostatecznego zwyciestwa bede korzystal ze znienawidzonego systemu 😂😂😂😂😂
20-03-2019 23:29 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Taki jestem gdyby kogoś to interesowało.
>Bardzo wiarygodny jako Führer ku nowemu systemu. Walczcie ze mna i dla mnie ale do czasu ostatecznego zwyciestwa bede korzystal ze znienawidzonego systemu 😂😂😂😂😂

Zauważ, że jawna, kryptograficznie zabezpieczona księga kapitału o rozproszonym zapisie wyklucza rolę Führera, w społeczeństwie.

Czym miałbym rządzić gdyby własność, pieniądze, podatek były poza moim zasięgiem?
Co dzielić?

Co to za Führer, który nic nie może?

Więc może nie chodzo o to, że będę Führerem ale o to, że Tobie byłoby trochę ciężej ale robolowi lżej?

Nie bój się wysiłku, nie bój się cierpienia bo są podstawą rozwoju. Co Cię nie zabije to Cię wzmocni - nie czytałeś?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie bój się wysiłku, nie bój się cierpienia bo są podstawą rozwoju.

Mniej-wiecej w ten deseń odpisywałem ci ze 3 lata temu.
Strasznie się na mnie za to oburzałeś. A teraz..

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>> Nie bój się wysiłku, nie bój się cierpienia bo są podstawą rozwoju.
>Mniej-wiecej w ten deseń odpisywałem ci ze 3 lata temu.
>Strasznie się na mnie za to oburzałeś. A teraz..

Już wtedy podejmowałem wiele wysiłku, np przy propagowaniu moich idei i nie raz cierpiałem z powodu poniżen i niskiej oceny innych, choćby twojej, więc dlaczego miałbym się oburzać?

Pamiętaj, że w powiedzeniu - co Cię nie zabije to Cię wzmocni - jest zawarta alternatywa śmierci.
Człowieka można zniszczyć.

Zbyt wysoki stopień trudności dla jednego, żeby drugiemu było całkiem łatwo, nie jest dobry.
22-03-2019 17:56 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Już wtedy podejmowałem wiele wysiłku, np przy propagowaniu
> moich idei i nie raz cierpiałem z powodu poniżen i niskiej oceny
> innych, choćby twojej, więc dlaczego miałbym się oburzać?

No właśnie. Dlaczego miałbyś?
A oburzałeś się, bardzo cię bolało, że ktoś(np. ja) uważał twój święty ból wysiłek i poczucie oszukania za zwykłe doświadczenie życiowe, które ma czegoś nauczyć a ty z niego wyciągać wnioski.
Po prostu byłeś zbulwersowany moim zdaniem.
Oburzony.
Zniesmaczony.
Do żywego dotknięty.

> Pamiętaj, że w powiedzeniu - co Cię nie zabije to Cię wzmocni
> - jest zawarta alternatywa śmierci.
> Człowieka można zniszczyć.

Wiem, pamiętam i potwierdzam. Jest taka alternatywa. To właśnie dodaje jej (alternatywie) powagi.

> Zbyt wysoki stopień trudności dla jednego, żeby drugiemu
> było całkiem łatwo, nie jest dobry.

Ok, ale to raczej zgłaszaj reklamacje do Pana Boga, zadaj mu pytanie dlaczego ciebie takiego ukszatłtował, a innych inaczej (w twoich oczach przecież pływają w złotym miodzie szampana).

Korzystając z okazji - nie odpowiedziałeś mi na pytanie.
Powtarzam:
Z jakim działaniem (konsekwencjami) wiążesz nieuznanie cudzej własności w twoim systemie?
Masz jakieś skojarzenia?
W innym wątku opisałem ci sytuację, w której może się to zdarzyć, czyli ktoś może w twoim systemie nie uznać twojej własnośći, choć legalnie płacisz od niej podatek w zasądzonej w bezpośrednim głosowaniu wysokości.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w784457


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
22-03-2019 18:12 
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)
>Już wtedy podejmowałem wiele wysiłku, np przy propagowaniu moich idei

Prawie cały twój wysiłek podjąłeś w kierunku ominięcia krytyki i pytań
Resztę poświęciłeś na konfabulacje i stawianie chochołów

>Gdyby kupił za to pracę robola po $2 na dzień
Ot, przykład konfabulacji.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Na myśleniu tylko o sobie jak Szarley
>Kto się chujem urodził, ten skowronkiem nie umrze
>Ty ciulu.

Aaaa
I nie mów mi tylko, że nie Ciebie opisuje lecz chochola.
Po tylu latach rozmów znam Cię już tak dobrze, że wiem co pomyślisz zanim jeszcze pomyślisz.
Jesteśmy całkowicie niezgodnymi duszami, ulepieni jeden z gliny materii a drugi z gliny antymaterii. Nie mamy nawet jednej wspólnej cechy. Chcemy dokładnie sprzecznie.
Ty orędownik współczesnego państwa a ja jego przeciwnik.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Na myśleniu tylko o sobie jak Szarley
>>Kto się chujem urodził, ten skowronkiem nie umrze
>>Ty ciulu.
>Aaaa
Czytam te popisy kultury osobistej i tak sobie myślę, że skoro mnie się aż tak nie obrywa, to pewnie nie daję z siebie tyle, ile powinnam.

>Po tylu latach rozmów znam Cię już tak dobrze, że wiem co pomyślisz zanim jeszcze pomyślisz.


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
21-03-2019 11:20 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> skoro mnie się aż tak nie obrywa, to pewnie nie daję
> z siebie tyle, ile powinnam.

Tajemniczość jest ciekawa. Zaciekawiłaś mnie..

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
21-03-2019 17:39 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>Czytam te popisy kultury osobistej i tak sobie myślę, że skoro mnie się aż tak nie obrywa, to pewnie nie daję z siebie tyle, ile powinnam.

Widocznie jesteś inteligentnie złośliwym trolem, a nie baranem z problemami, jak przedmówca
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Czytam te popisy kultury osobistej i tak sobie myślę, że skoro mnie się aż tak nie obrywa, to pewnie nie daję z siebie tyle, ile powinnam.
>Widocznie jesteś inteligentnie złośliwym trolem, a nie baranem z problemami, jak przedmówca
>

Myślę, że tym baranem polechtales racjonalistce.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Myślę, że tym baranem polechtales racjonalistce.
Czego to się nie robi, żeby Hamerlikowi dokopać.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
22-03-2019 17:16 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Nie odpowiadał Hamerlikowi. Ba, nawet nie ma pewnosci że Hamerlik przeczytał, a co dopiero wziął do..
Zresztą - nie takie sprowokowane rzeczy spływały, jak po kaczce.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
22-03-2019 21:09 
 Ocena-1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nie odpowiadał Hamerlikowi.
Piszemy w wątku Krystiana, więc najpewniej i tak jest powiadamiany.

>nie takie sprowokowane rzeczy spływały
A kto i kogo prowokował?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Piszemy w wątku Krystiana, więc najpewniej i tak jest powiadamiany.

Powiadamiany najpewniej jest. Pewności, czy powiadomienia czyta - brak.
Chyba, że masz jakieś informacje o których tu nie wiemy - to pisz.

>> nie takie sprowokowane rzeczy spływały
> A kto i kogo prowokował?

Mnie interesuje bardziej, do czego.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Piszemy w wątku Krystiana, więc najpewniej i tak jest powiadamiany.
>Powiadamiany najpewniej jest. Pewności, czy powiadomienia czyta - brak.
Intencja dokopania i bez tej pewności zachodzi.

>Chyba, że masz jakieś informacje o których tu nie wiemy - to pisz.
Wy? To do tego już doszło, że zainteresowanie prywatnością Hamerlika wyrażasz w imieniu jakiegoś grona? Co to za grono?

>>> nie takie sprowokowane rzeczy spływały[, jak po kaczce.]
>> A kto i kogo prowokował?
>Mnie interesuje bardziej, do czego.
No to prowokowanie do czego "spływało jak po kaczce"?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
24-03-2019 20:29 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>>>Piszemy w wątku Krystiana, więc najpewniej i tak jest powiadamiany.
>>Powiadamiany najpewniej jest. Pewności, czy powiadomienia czyta - brak.
>Intencja dokopania i bez tej pewności zachodzi.
Rozumiem, że czytanie intencji odbywa się telepatycznie i wątpliwości są wykluczone. Możliwość omyłki - tym bardziej.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>Piszemy w wątku Krystiana, więc najpewniej i tak jest powiadamiany.
>>>Powiadamiany najpewniej jest. Pewności, czy powiadomienia czyta - brak.
>>Intencja dokopania i bez tej pewności zachodzi.
>Rozumiem, że czytanie intencji odbywa się telepatycznie i wątpliwości są wykluczone.
Jeśli nie jest się baranem z problemami, to raczej się ogarnia, że lżenie autora w jego wątku nie pozostawia wątpliwości co do intencji krytykującego.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
25-03-2019 22:01 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>>>Intencja dokopania i bez tej pewności zachodzi.
>>Rozumiem, że czytanie intencji odbywa się telepatycznie i wątpliwości są wykluczone.
>Jeśli nie jest się baranem z problemami, to raczej się ogarnia, że lżenie autora w jego wątku nie pozostawia wątpliwości co do intencji krytykującego.
Ech, żebyż to jeszcze było lżenie..
25-03-2019 22:29 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Ech, żebyż to jeszcze było lżenie..

A co? Wyrazy prawdy objawionej?

Wciąż nie rozumiem waszego przywiązania do tajemnicy i wartościowania jej tak, że gotowi jesteście ukarać za jej zdradę.

Boicie się prawdy?
Tej objawionej, która sami tu wyrazacie?

Gdyby inni dowiedzieli się co masz, co oddałeś i co dostałeś, boisz się, że zrozumieliby kim jesteś?

Boicie się ludzkiej zawiści?
Ale jak zawiść w sprawiedliwym swiecie? To jakbym zazdroscil robolowi stówy, która mu wyplacam po wykonaniu dla mnie pracy.

Może ta zawiść ma podstawy i sens a wówczas warto byłoby ten sens wyzwolić?

Karmisz się jak Szarley i Jacek przekonaniem, że ludzie bez niczego prócz ciężkiej pracy to lenie, beztalencia i moralny odpad?
A może karmisz się tym, że już żyjemy w raju?
A może po prostu masz to wszystko w dupie, pasuje Ci jak jest i koniec?
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>Intencja dokopania i bez tej pewności zachodzi.
>>>Rozumiem, że czytanie intencji odbywa się telepatycznie i wątpliwości są wykluczone.
>>Jeśli nie jest się baranem z problemami, to raczej się ogarnia, że lżenie autora w jego wątku nie pozostawia wątpliwości co do intencji krytykującego.
>Ech, żebyż to jeszcze było lżenie..
Dla barana z problemami może i nie jest.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
27-03-2019 20:50 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>>>>>Intencja dokopania i bez tej pewności zachodzi.
>>>>Rozumiem, że czytanie intencji odbywa się telepatycznie i wątpliwości są wykluczone.
>>>Jeśli nie jest się baranem z problemami, to raczej się ogarnia, że lżenie autora w jego wątku nie pozostawia wątpliwości co do intencji krytykującego.
>>Ech, żebyż to jeszcze było lżenie..
>Dla barana z problemami może i nie jest.
Jednak jak widać jest.. Swoją drogą Twój pupilek dostarczył jak zwykle świetnego materiału porównawczego. Ucz się zatem, jak wygląda lżenie, a ja rozsiądę się wygodnie podziwiając, jak przegryzasz mu tętnice złośliwościami
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>Jeśli nie jest się baranem z problemami, to raczej się ogarnia, że lżenie autora w jego wątku nie pozostawia wątpliwości co do intencji krytykującego.
>>>Ech, żebyż to jeszcze było lżenie..
>>Dla barana z problemami może i nie jest.
>Jednak jak widać jest..
A gdzie to widać?

>świetnego materiału porównawczego. Ucz się zatem, jak wygląda lżenie
Nie ma tam obelg.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
28-03-2019 20:15 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>>>>>Jeśli nie jest się baranem z problemami, to raczej się ogarnia, że lżenie autora w jego wątku nie pozostawia wątpliwości co do intencji krytykującego.
>>>>Ech, żebyż to jeszcze było lżenie..
>>>Dla barana z problemami może i nie jest.
>>Jednak jak widać jest..
>A gdzie to widać?
We wskazanym materiale. Zresztą Twój pupil dostarcza tego więcej.

>>świetnego materiału porównawczego. Ucz się zatem, jak wygląda lżenie
>Nie ma tam obelg.
O, popatrz.. a wydawałoby się, że rozumiesz mechanizm, a tu takie zaskoczenie.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>>>Jeśli nie jest się baranem z problemami, to raczej się ogarnia, że lżenie autora w jego wątku nie pozostawia wątpliwości co do intencji krytykującego.
>>>>>Ech, żebyż to jeszcze było lżenie..
>>>>Dla barana z problemami może i nie jest.
>>>Jednak jak widać jest..
>>A gdzie to widać?
>We wskazanym materiale.
Niby gdzie wskazałeś materiał pokazujący postawę barana z problemami?

Zresztą Twój pupil dostarcza tego więcej.
>>>świetnego materiału porównawczego. Ucz się zatem, jak wygląda lżenie
>>Nie ma tam obelg.
>O, popatrz.. a wydawałoby się, że
Coś tam Ci się gdzieś wydawało, ale jednak u Krystiana żadnych obelg nie ma; najwyraźniej pomyliłeś "mojego pupila" ze swoim.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
salek (4701 punktów)
>>>>Ucz się zatem, jak wygląda lżenie
>>>Nie ma tam obelg.
>>O, popatrz.. a wydawałoby się, że
>Coś tam Ci się gdzieś wydawało, ale jednak u Krystiana żadnych obelg nie ma

Oczywiście, jasieńku
29-03-2019 20:47 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>>>>Ucz się zatem, jak wygląda lżenie
>>>>Nie ma tam obelg.
>>>O, popatrz.. a wydawałoby się, że
>>Coś tam Ci się gdzieś wydawało, ale jednak u Krystiana żadnych obelg nie ma
>Oczywiście, jasieńku

A co nie uznałem przynależnych pozycji społecznych i odnoszę się do ludzi sukcesu bez szacunku, określając dziadostwem?

Po 5 latach bezskutecznego przekonywania do wartości moralnych, w które sam wierzę, mam prawo uznać swoich przeciwników za ludzi niemoralnych i mam prawo przestać ich szanować.
Nie będę szanował własnych wrogów.
22-03-2019 18:25 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>>Myślę, że tym baranem polechtales racjonalistce.
>Czego to się nie robi, żeby Hamerlikowi dokopać.
Jego samego raczej nie przebiję, nawet gdybym się starał
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>>Myślę, że tym baranem polechtales racjonalistce.
>>Czego to się nie robi, żeby Hamerlikowi dokopać.
>Jego samego raczej nie przebiję, nawet gdybym się starał

Ja sobie krzywdy samemu nie robię, choć Ty może sądzisz, że robię, wyrażając publicznie swoje poglądy, zamiast przyznawać Ci rację.

Sądzisz, że gdybym udawał podobieństwo do Ciebie i tobie podobnych albo choć milczal i tail swoje przekonania byłoby mi lepiej, bo cenilibyscie mnie bardziej?

Nie cenilibyscie mnie ani trochę bardziej i wtedy zrobiłbym sobie prawdziwa krzywdę.

Więc pozwól, ze pozostanę przy swoim.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Myślę, że tym baranem polechtales racjonalistce.
>>Czego to się nie robi, żeby Hamerlikowi dokopać.
>Jego samego raczej nie przebiję, nawet gdybym się starał
A to jak Ci Krystian dokopywał?


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
22-03-2019 22:17 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>>>>Myślę, że tym baranem polechtales racjonalistce.
>>>Czego to się nie robi, żeby Hamerlikowi dokopać.
>>Jego samego raczej nie przebiję, nawet gdybym się starał
>A to jak Ci Krystian dokopywał?
On mi? Nie..
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>>Myślę, że tym baranem polechtales racjonalistce.
>>>>Czego to się nie robi, żeby Hamerlikowi dokopać.
>>> Jego samego raczej nie przebiję, nawet gdybym się starał
>>A to jak Ci Krystian dokopywał?
>On mi? Nie..
To czemu piszesz "jego nie przebiję"?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>>>>>Myślę, że tym baranem polechtales racjonalistce.
>>>>>Czego to się nie robi, żeby Hamerlikowi dokopać.
>>>> Jego samego raczej nie przebiję, nawet gdybym się starał
>>>A to jak Ci Krystian dokopywał?
>>On mi? Nie..
>To czemu piszesz "jego nie przebiję"?

W dokonywaniu mi.
Że ponoć ja, np. będąc publicznie szczerym, dokonuje sobie bardziej niż on wzywając mnie.
Bo gdybym wszystko zatail jak mają w zwyczaju i udawał kogoś kim nie jestem, wtedy salek dokopalby mi bardziej niż ja sam sobie.
23-03-2019 13:44 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>Że ponoć ja, np. będąc publicznie szczerym, dokonuje sobie bardziej niż on wzywając mnie.
Nie myl szczerości z głupotą. To raz. Nie myl także mnie z szarleyem. To dwa.
23-03-2019 14:24 
 0 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Że ponoć ja, np. będąc publicznie szczerym, dokonuje sobie bardziej niż on wzywając mnie.
>Nie myl szczerości z głupotą. To raz. Nie myl także mnie z szarleyem. To dwa.

Nie mylę.
Kto da początek innej, od tej waszej prymitywnej, kulturze jeśli nie ja?
Duch Święty?

Odmienność wiele kosztuje, kto zdecyduje się zapłacić cenę i zatruć sobie życie?
Ty?

Mniej upokorzenia doznalbym gdybym nie wspomniał o swoim nieaplaconym długu?

Ale nie stworzylbym żadnej podstawy do zmiany i świat dalej krecilby się wg waszych chorych zasad.

A tak coś stworzyłem. Może to niewiele ale już nie jestem taki jak Wy. Już nie jestem do Ciebie podobny, nie działamy tak samo.
To jest zaczatek nowej kultury, co Bóg da, to rozdepcze waszą dziadowska.
23-03-2019 18:51 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>>>Że ponoć ja, np. będąc publicznie szczerym, dokonuje sobie bardziej niż on wzywając mnie.
>>Nie myl szczerości z głupotą. To raz. Nie myl także mnie z szarleyem. To dwa.
>Nie mylę.
Oczywiście, jasieńku.
23-03-2019 19:53 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Kto da początek innej, od tej waszej prymitywnej, kulturze jeśli nie ja?
>Duch Święty?
Dzień dobry.

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Kto da początek innej, od tej waszej prymitywnej, kulturze jeśli nie ja?
>>Duch Święty?
>Dzień dobry.
>Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

Są sprzyjający mi ludzie tyle, że niesprzyjajacy mają na razie silne poczucie racji i władzy.

Najgorsze jest to, że kiedy jeden pogląd staje się powszechny wszyscy nabierają chęci i smialosci do atakowania poglądów sprzecznych.

Niewielu obchodzi mój osąd naprzeciw osadu Większości.

Memy kreujące określony typ psyche bronia swojej dominacji w umysłach tak jak geny bronią swojej dominacji w organizmach.

Nie będzie łatwo pokonać/przekonac ludzi, którzy świecie wierzą, że sami są w racji i reprezentuja dobro naprzeciw zła.

Szarley, Jacek, Salek są szczerze przekonani, ze ja jestem ten zły a oni Ci dobrzy.
24-03-2019 07:51 
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)
Żałosny jesteś

>Najgorsze jest to, że kiedy jeden pogląd staje się powszechny wszyscy nabierają chęci i smialosci do atakowania poglądów sprzecznych.

Przykłada ATAKU:
Cytat:
Jak w twoim systemie wygląda prawo reklamacji żelazka?


>Niewielu obchodzi mój osąd naprzeciw osadu Większości.
... bo uciekasz odo odpowiedzi

>Szarley, Jacek, Salek są szczerze przekonani, ze ja jestem ten zły a oni Ci dobrzy.

Pipcys. Nie jesteś zły. jesteś tylko nieempatycznym hipokrytą, nierozumiejącym nawet własnych słów


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Przykłada ATAKU:
> Cytat:
Jak w twoim systemie wygląda prawo reklamacji żelazka?


Ataki wygladaja nieco inaczej, są pełne oskarżeń i nienawiści.

Odpowiedziałem Ci już 10x na to pytanie. Jak jest sens w 11 odpowiedzi, której Ty kolejny raz nie przyjmujesz?

Reklamacja w moim modelu opiera się na dobrowolnej umowie nie zawierającej w sobie groźby przemocy.
Jesteś nieglupi to sobie sam już taka umowę uksztaltujesz z kim tam chcesz, jak tam chcesz bez mojej pomocy tylko niech jej czynnikiem nie będą wzajemne gróźby.

Rozumiem, że jesteś przekonany, że bez groźby przemocy nie uda się ukształtować żadnego stosunku społecznego ale niniejszym podważam ten pogląd i twierdzę, że jest fałszywy.

Akceptujesz tę odpowiedź czy po raz 11 będziesz udawał, że jej nie było, bo nie jest zgodna z twoimi poglądami a zatem nie to chciałeś usłyszeć?

Mówisz to się nie uda - ja odpowiadam zróbmy eksperyment i sprawdźmy kto ma rację.
24-03-2019 09:13 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jesteś nieglupi to sobie sam już taka umowę uksztaltujesz z kim tam chcesz,
> jak tam chcesz bez mojej pomocy tylko niech jej czynnikiem nie będą wzajemne gróźby.
> Rozumiem, że jesteś przekonany, że bez groźby przemocy nie
> uda się ukształtować żadnego stosunku społecznego

Nie wiem jak u szarleya, ale w moim życiu przemocy nie ma. Ona nie występuje. Trzy lata temu przykleiłem facetowi karnego kutaska na szybie, bo zaparkował przed moim oknem na drodze pożarowej i nawet nie bardzo mogłem wyjechać z garażu, bo częściowo zatarasował.
Było blisko szarpaniny. Facet nauczył się, że dbanie o bezpieczeństwo to poważna sprawa.
Tyle u mnie przemocy przez ostatnie kilka lat.
Uważasz, że przemoc jest fundamentem tego świata - ok. Uwazaj sobie.
Ja jestem wolny na codzień od myślenia o czymś, co praktycznie nie istnieje w moim życiu.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54912 punktów)
>>Przykłada ATAKU:
>> Cytat:
Jak w twoim systemie wygląda prawo reklamacji żelazka?

>Ataki wygladaja nieco inaczej, są pełne oskarżeń i nienawiści.

Jasne. I trafiło na niewiniątko, które z nienawiści i zawiści poradzi nawet publicznie czynić zarzut przestępstwa

>Odpowiedziałem Ci już 10x na to pytanie. Jak jest sens w 11 odpowiedzi, której Ty kolejny raz nie przyjmujesz?
Odpowiedziałeś na pytanie o żelazko, owszem, odpowiedziałeś PO 47 RAZIE POWTÓRZENIA PYTANIA. i sens odpowiedzi był taki:
Jeśli babcia kupiła felerne żelazko to nie odzyska pieniędzy od oszusta. Może jej powiesić na choince

>Reklamacja w moim modelu opiera się na dobrowolnej umowie nie zawierającej w sobie groźby przemocy.
Sprzeczność.

>Jesteś nieglupi to sobie sam już taka umowę uksztaltujesz z kim tam chcesz, jak tam chcesz bez mojej pomocy tylko niech jej czynnikiem nie będą wzajemne gróźby.
Wielekroć obalona mantra
Powtarzasz brednie uciekając od kontrargumentów
Np jak mam poznać w każdej turystycznej miejscowości właścicieli pensjonatu, jak mam w każdym odwiedzanym mieści poznać wszystkich taksówkarzy.
KRYSTIAN SKOŃCZ p*****lIĆ !!!!!!
Ile razy można ci udowadniać, że piszesz brednie a jedyne czuym kończysz to ucieczka konfabulacja lub chochoł

>Rozumiem, że jesteś przekonany, że bez groźby przemocy nie uda się ukształtować żadnego stosunku społecznego
Chochoł

CDN

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Reklamacja w moim modelu opiera się na dobrowolnej umowie nie zawierającej w sobie groźby przemocy.
>Sprzeczność.

Po prostu nie mieści Ci się w głowie umowa z drugim człowiekiem taka, że jak nie zrobi co sobie obiecuje to mu jeszcze pokażesz.

>Np jak mam poznać w każdej turystycznej miejscowości właścicieli pensjonatu, jak mam w każdym odwiedzanym mieści poznać wszystkich taksówkarzy.

Robol z tymczasowej smieciowki nie rozumie takich pojęć jak pensjonat czy taksówka, bo nigdy nie miał styczności.
Wiem, wiem dobrobyt jest taki, ze robole nie tylko każdy ma dom ale jeszcze jeżdżą sobie taksowkami do pensjonatów.

Widać, ze nie masz zupełnie styku z robolami więc budujesz sobie jedynie projekcje o nich.

Pytanie.
Kto mieszka w 400.000 mieszkań Vonovi skoro każdy ma dom?
24-03-2019 10:23 
 Ocena 4 na 4
zeniu73 (6483 punktów)

>>Np jak mam poznać w każdej turystycznej miejscowości właścicieli pensjonatu, jak mam w każdym odwiedzanym mieści poznać wszystkich taksówkarzy.
>Robol z tymczasowej smieciowki nie rozumie takich pojęć jak pensjonat czy taksówka, bo nigdy nie miał styczności.
>Wiem, wiem dobrobyt jest taki, ze robole nie tylko każdy ma dom ale jeszcze jeżdżą sobie taksowkami do pensjonatów.
>Widać, ze nie masz zupełnie styku z robolami więc budujesz sobie jedynie projekcje o nich.
>Pytanie.
>Kto mieszka w 400.000 mieszkań Vonovi skoro każdy ma dom?

A: Dzien dobry.
B: Dzien dobry.
A: Ile kosztuje u Pana kurs do miasta?
B: Robol z tymczasowej smieciowki nie rozumie takich pojęć jak pensjonat czy taksówka, bo nigdy nie miał styczności.
A: No ale ja tu jestem i pytam sie Pana ile pan wezmie za kurs do miasta.
B: Wiem, wiem dobrobyt jest taki, ze robole nie tylko każdy ma dom ale jeszcze jeżdżą sobie taksowkami do pensjonatów.
A: Czyli nie odpowie mi Pan na pytanie ile Pan za kurs wezmie?
B: Widać, ze nie masz zupełnie styku z robolami więc budujesz sobie jedynie projekcje o nich.
A: Dziekuje za odpowiedz na pytanie.
B: Kto mieszka w 400.000 mieszkań Vonovi skoro każdy ma dom?

Tak wyglada dyskusja z debilem/trollem na temat jego wlasnych pomyslow 😂😁😂😁😂😂😁😂😁😂😁
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Zenek weź mi wytłumacz, jak Vonovia na swoich 400.000 mieszkań mogła zrobić w 1 rok 1.000.000.000 EUR zysku?

Ile to zysku w przeliczeniu na 1 mieszkanie?
24-03-2019 10:54 
 Ocena 3 na 3
zeniu73 (6483 punktów)
>Zenek weź mi wytłumacz, jak Vonovia na swoich 400.000 mieszkań mogła zrobić w 1 rok 1.000.000.000 EUR zysku?
>Ile to zysku w przeliczeniu na 1 mieszkanie?

Stały wzrost ilości i zakres naszej aktywności spełnia istotną rolę w kształtowaniu odpowiednich warunków aktywizacji. W ten sposób stałe zabezpieczanie informacyjno- propagandowe naszej działalności powoduje docenienie wagi istniejących warunków administracyjno - finansowych. Nie zapominajmy jednak, że stałe zabezpieczanie informacyjno- propagandowe naszej działalności zabezpiecza udział szerokiej grupie w kształtowaniu postaw uczestników wobec zadań stawianych przez organizację.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Zenek weź mi wytłumacz, jak Vonovia na swoich 400.000 mieszkań mogła zrobić w 1 rok 1.000.000.000 EUR zysku?
>>Ile to zysku w przeliczeniu na 1 mieszkanie?
>Stały wzrost ilości i zakres naszej aktywności spełnia istotną rolę w kształtowaniu odpowiednich warunków aktywizacji. W ten sposób stałe zabezpieczanie informacyjno- propagandowe naszej działalności powoduje docenienie wagi istniejących warunków administracyjno - finansowych. Nie zapominajmy jednak, że stałe zabezpieczanie informacyjno- propagandowe naszej działalności zabezpiecza udział szerokiej grupie w kształtowaniu postaw uczestników wobec zadań stawianych przez organizację.

To jest jeszcze inaczej.

Częstym motywem książek i filmów, w tym szczególnie tych amerykańskich stworzonych w kolebce kapitalizmu, jest wyzwolenie spod złej dominacji.

Naprawdę przeróżne motywy od historycznych opowieści o walce niewolników o wolność po współczesne młodzieżowe historyjki o walce uczniów z mobbingiem ze strony innych uczniów.

Sadzisz, że dostrzeganie dominacji i ocena jej pozbawione jest sensu?

Idziesz do roboty, wchodzisz w relacje z drugim człowiekiem i przekłada się to na twoje codzienne życie.

Rozumiem, że Wam jest wygodnie, bo stworzyliście sobie swoje własne komfortowe kurwidolki ale nie.

Nie ma akceptacji dla świata chorych stosunków społecznych.
Skoro ja musiałem się przystosować to może Ty też będziesz musiał się przystosować do zmian.

Ale nie martw się. Co Cię nie zabije to Cię wzmocni.
24-03-2019 11:27 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
>>>Zenek weź mi wytłumacz, jak Vonovia na swoich 400.000 mieszkań mogła zrobić w 1 rok 1.000.000.000 EUR zysku?
>>>Ile to zysku w przeliczeniu na 1 mieszkanie?
>>Stały wzrost ilości i zakres naszej aktywności spełnia istotną rolę w kształtowaniu odpowiednich warunków aktywizacji. W ten sposób stałe zabezpieczanie informacyjno- propagandowe naszej działalności powoduje docenienie wagi istniejących warunków administracyjno - finansowych. Nie zapominajmy jednak, że stałe zabezpieczanie informacyjno- propagandowe naszej działalności zabezpiecza udział szerokiej grupie w kształtowaniu postaw uczestników wobec zadań stawianych przez organizację.
>To jest jeszcze inaczej.
>Częstym motywem książek i filmów, w tym szczególnie tych amerykańskich stworzonych w kolebce kapitalizmu, jest wyzwolenie spod złej dominacji.
>Naprawdę przeróżne motywy od historycznych opowieści o walce niewolników o wolność po współczesne młodzieżowe historyjki o walce uczniów z mobbingiem ze strony innych uczniów.
>Sadzisz, że dostrzeganie dominacji i ocena jej pozbawione jest sensu?
>Idziesz do roboty, wchodzisz w relacje z drugim człowiekiem i przekłada się to na twoje codzienne życie.
>Rozumiem, że Wam jest wygodnie, bo stworzyliście sobie swoje własne komfortowe kurwidolki ale nie.
>Nie ma akceptacji dla świata chorych stosunków społecznych.
>Skoro ja musiałem się przystosować to może Ty też będziesz musiał się przystosować do zmian.
>Ale nie martw się. Co Cię nie zabije to Cię wzmocni.

Patrząc przez globalny pryzmat przemian, abstrahując do altruistycznych szowinizmów i metafizycznego biotyzmu konkluduje iż Twój wywód był niezmiernie sugestywny. Mówiąc jaśniej Twoja propederacja regrowarancyjna załamuje się w dezintegracji oraz adekwatnej symbiozie. Tak na marginesie pozostajesz w dołku, który koliduje z moimi imperatywami i nie rozumiesz koncepcji idei założeń.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Patrząc przez globalny pryzmat przemian, abstrahując do altruistycznych szowinizmów i metafizycznego biotyzmu konkluduje iż Twój wywód był niezmiernie sugestywny. Mówiąc jaśniej Twoja propederacja regrowarancyjna załamuje się w dezintegracji oraz adekwatnej symbiozie. Tak na marginesie pozostajesz w dołku, który koliduje z moimi imperatywami i nie rozumiesz koncepcji idei założeń.
>
A nie łatwiej napisać - mam to w dupie?
Bo o to chodzi - prawda?
24-03-2019 13:13 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
>>Patrząc przez globalny pryzmat przemian, abstrahując do altruistycznych szowinizmów i metafizycznego biotyzmu konkluduje iż Twój wywód był niezmiernie sugestywny. Mówiąc jaśniej Twoja propederacja regrowarancyjna załamuje się w dezintegracji oraz adekwatnej symbiozie. Tak na marginesie pozostajesz w dołku, który koliduje z moimi imperatywami i nie rozumiesz koncepcji idei założeń.
>>
>A nie łatwiej napisać - mam to w dupie?
>Bo o to chodzi - prawda?
>

Podobnie jak liberalne feministki często zadowalają się minimalnym zakresem prawnej i społecznej równości kobiet, a w kwestii aborcji wolnością wyboru, tak również liberalni (a nawet niektórzy socjalistyczni) matematycy często zadowalają się pracą pod hegemonistycznym rygorem aksjomatyki Zermela-Fraenkla (która, odzwierciedlając swoje liberalne dziewiętnastowieczne korzenie, już zawiera aksjomat równości) uzupełnionej jedynie aksjomatem wyboru.
24-03-2019 13:34 
 Ocena 3 na 3
salek (4701 punktów)
>A nie łatwiej napisać - mam to w dupie?
>Bo o to chodzi - prawda?
>
Więc czemu nie odpowiadasz w taki sposób? 47 powtórzeń to trochę dużo jak prostą deklarację, że masz emerytkę w dupie razem z jej żelazkiem. Bo o to chodzi, prawda, ale w swej wielkości niepolitycznym byłoby przyznać to od razu.
24-03-2019 20:48 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> masz emerytkę w dupie razem z jej żelazkiem

On jej swoim systemem wyrządza samo dobro i ona na pewno to zrozumie, poświęcając żelazko dla bardziej zbożnego celu: aby Krystian i podobnie do niego myślący ludzie, czyli w zasadzie wszyscy na tym świecie dla których warto coś robić (nie ty, fe! Nie szarley, fuj!. Nie farmer, wrr! Nie ja żmija - a psik!) nie musieli już nigdy bać się żadnego windykatora.

My nie zrozumiemy, ale on wszak właśnie w tym celu sam przeszedł katharsis. Ponoć
Więc przerobi staruszę z czystym sumieniem w piewcę krystkonizmu, czy ona tego, chce czy nie.
Przedstawienie musi twrać..



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>> masz emerytkę w dupie razem z jej żelazkiem
>On jej swoim systemem wyrządza samo dobro i ona na pewno to zrozumie, poświęcając żelazko dla bardziej zbożnego celu: aby Krystian i podobnie do niego myślący ludzie, czyli w zasadzie wszyscy na tym świecie dla których warto coś robić (nie ty, fe! Nie szarley, fuj!. Nie farmer, wrr! Nie ja żmija - a psik!) nie musieli już nigdy bać się żadnego windykatora.
>My nie zrozumiemy, ale on wszak właśnie w tym celu sam przeszedł katharsis. Ponoć
>Więc przerobi staruszę z czystym sumieniem w piewcę krystkonizmu, czy ona tego, chce czy nie.
>Przedstawienie musi twrać..
>

Aha, bo chcę ograniczyć przemoc w stosunkach społecznych a emerytka potrzebuje opieki?

A tak w sumie czy ta emerytka, która potrzebuje Was za opiekunów, żeby przetrwać w obliczu panującego zła jest równym Wam człowiekiem czy troszeczkę niższym?
Troszkę mniej zaradnym?
Troszkę mniej sprawnym?
Troszkę takim, ze lepiej żeby nie decydowała samodzielnie tylko lepiej będzie dla niej jak Wy za nią zdecydujecie?
25-03-2019 09:51 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Aha, bo chcę ograniczyć przemoc w stosunkach społecznych

Tak chcesz ograniczyć przemoc, jak benzyna gasi ogień.

> a emerytka potrzebuje opieki?

Potrzebuje szybko i sprawnie naprawy żelazka lub wymiany na nowe jeśli jest na gwarancji, a ty zdaje się postulujesz, że umów można dotrzymywać, ale obowiązku nie ma.
Kumasz.

>A tak w sumie czy ta emerytka, która potrzebuje Was za opiekunów

Przykro mi, ale piszesz nie na temat.

>Troszkę mniej zaradnym?
>Troszkę mniej sprawnym?

Emerytka ma zazwyczaj mniej pieniędzy, jest mniej sprawna, trudno jej siedzieć godzinami przy kompie i glosować, prowadzić wojny ekonomiczne, czy tez dawać plusy / minusy, gorzej jej latać ze smartfonem czy walczyć o swoje.
Starzy ludzie tak mają, kumasz.
Ciebie tez to czeka. Czaisz Hamerlik.

Teraz zamień zepsute żelazko emerytki na słabej jakości lek (umów nie trzeba dotrzymywać, więc potentaci farmaceutyczni dyktują jakość leków wg własnego ekonomicznego widzimisię).

> Troszkę takim, ze lepiej żeby nie decydowała samodzielnie
> tylko lepiej będzie dla niej jak Wy za nią zdecydujecie?

O jakim decydowaniu emerytki wobec prducenta żelazek piszesz?
Wg mnie lepiej, żeby jeden z drugim cwaniak nie mogł jej oszukać, albo żeby przynajmniej bał się oszukać.
A wg ciebie? Odruch ludzki znów nie przechodzi przez gardło?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
24-03-2019 12:39 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ale nie martw się. Co Cię nie zabije to Cię wzmocni.

Kiedyś (jakieś 3 lata temu) oburzałeś się, bardzo cię bolało, że ktoś (np. ja) uważał twój święty wysiłek Sysyfa i poczucie oszukania, związane ze zwykłymi konsekwencjami życiowymi za typową życiową nauczkę (skoro za młodu nie nasiąkło).
Po prostu byłeś zbulwersowany moim zdaniem.
Oburzony. Zniesmaczony.
Do żywego dotknięty.

Ty tak wstrętnie cierpiałeś / cierpisz, a ja mówię że z tego wypłynie nauka i pewnie jeszcze trochę pocierpisz, aby się pogłębiła.
No skandal.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54912 punktów)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
57 Ucieczka

>>Np jak mam poznać w każdej turystycznej miejscowości właścicieli pensjonatu, jak mam w każdym odwiedzanym mieści poznać wszystkich taksówkarzy.
>Robol z tymczasowej smieciowki nie rozumie takich pojęć jak pensjonat czy taksówka, bo nigdy nie miał styczności.
Ale ty p*****lisz hamerlik ale ty p*****lisz

>Wiem, wiem dobrobyt jest taki, ze robole nie tylko każdy ma dom ale jeszcze jeżdżą sobie taksowkami do pensjonatów.
Skończ jarać to gówno, bo już od ciebie śmierdzi jak ci zwieracz puścił

>Widać, ze nie masz zupełnie styku z robolami więc budujesz sobie jedynie projekcje o nich.
Współczuję twoim dzieciom wiecznie naćpanego tatusia, który wokół widzi jedynie swoje urojenia
Gdzie ty masz taki "styk z robolami"

>Pytanie.
Jesteś bezczelnym hipokrytą o honorze psiego chuj, skoro 58 razy uciekasz od pytań przez ciebie sprowokowanych a ośmielasz się zadawać pytanie

Niemniej odpowiem
>Kto mieszka w 400.000 mieszkań Vonovi skoro każdy ma dom?
1 znów się debilu naćpałeś, skoro widzisz, że każdy ma dom
2 w Berlinie w najmowanych mieszkaniach mieszkają najemcy - różni ludzie, którzy pracują oszczędzają na nowe samochody i jeżdżą na wakacje
mieszka też jeden CIUL, który okradał własne dzieci z jedzenia

Skończ jarać to gówno, bo ci zabiorą dzieci do ochronki

CDN

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54912 punktów)
CD
Wyjrzyj przez okno
Ja widzę zadowolonych z pogody ludzi, którzy wyszli na przedobiedni spacer, wrócą do domów zjedzą rosół, roladę z kluskami i kapustą

Ty widzisz pędzonych batogami do pracy "roboli" w Berlinie, przykutych łańcuchami do maszyn po 2$ dziennej pensji

Dlaczego?
Bo jesteś żałosnym debilem, naprutym ziołami, nienawiścią i zawiścią
Żresz za Kindergeld, ale jesteś przeciwny całemu światu, bo nikt nie chce dać ci nad nim władzy

Ty chcesz, żeby ci ludzie nie mieli urlopów emerytur, medycznych ubezpieczeń, okresu wypowiedzenia umowy najmu mieszkania i umowy pracy
Dlaczego?
Bo jesteś nieempatycznym kanalią zawistnym nawet o grosz emerytury
Bo jesteś moralną rzygowiną, skoro usprawiedliwiasz głodową eutanazję emerytów

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>CD
>Wyjrzyj przez okno
>Ja widzę zadowolonych z pogody ludzi, którzy wyszli na przedobiedni spacer, wrócą do domów zjedzą rosół, roladę z kluskami i kapustą
>Ty widzisz pędzonych batogami do pracy "roboli" w Berlinie, przykutych łańcuchami do maszyn po 2$ dziennej pensji
>Dlaczego?
>Bo jesteś żałosnym debilem, naprutym ziołami, nienawiścią i zawiścią
>Żresz za Kindergeld, ale jesteś przeciwny całemu światu, bo nikt nie chce dać ci nad nim władzy
>Ty chcesz, żeby ci ludzie nie mieli urlopów emerytur, medycznych ubezpieczeń, okresu wypowiedzenia umowy najmu mieszkania i umowy pracy
>Dlaczego?
>Bo jesteś nieempatycznym kanalią zawistnym nawet o grosz emerytury
>Bo jesteś moralną rzygowiną, skoro usprawiedliwiasz głodową eutanazję emerytów
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


Każdy widzi to co chce zobaczyć.
Ja i Ty też.
Obiektywny obraz rzeczywistości nie istnieje a jedynie ten w obserwatorze.
szarley (54912 punktów)
>>Ty widzisz pędzonych batogami do pracy "roboli" w Berlinie, przykutych łańcuchami do maszyn po 2$ dziennej pensji
>Każdy widzi to co chce zobaczyć.

Masz rację.
Przeczytaj co napisałeś




Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>>Ty widzisz pędzonych batogami do pracy "roboli" w Berlinie, przykutych łańcuchami do maszyn po 2$ dziennej pensji
>>Każdy widzi to co chce zobaczyć.
>Masz rację.
>Przeczytaj co napisałeś
>

Byłem tym robolem pomiędzy innymi robolami.
Chodziłem głodny do pracy żeby pracować po 10-12h bez przerwy stojąc czasami przez 3 tygodnie bez jednego dnia przerwy.

I żeby się nawet nie najeść o innych potrzebach nie wspomnę.

Mogę Wam wybaczyć świat jaki stworzyliście jedynie gdy ten ulegnie zmianie. Nie inaczej.
Nie będę się karmił nienawiścią ale Wy musicie ustąpić. Innej opcji nie ma.

Na tej swojej wiosce nie masz pojęcia jak działa realny świat. To nie wasze wiejskie klimaty.
szarley (54912 punktów)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
57 ucieczka najaranego debila

>>>>Ty widzisz pędzonych batogami do pracy "roboli" w Berlinie, przykutych łańcuchami do maszyn po 2$ dziennej pensji
>>>Każdy widzi to co chce zobaczyć.
>>Masz rację.
>>Przeczytaj co napisałeś
Powtórzę: Przeczytaj co napisałeś

>Byłem tym robolem pomiędzy innymi robolami.
>Chodziłem głodny do pracy żeby pracować po 10-12h bez przerwy stojąc czasami przez 3 tygodnie bez jednego dnia przerwy.

Ale ty p*****lisz Hamerlik, ale ty p*****lisz


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Ale ty p*****lisz Hamerlik, ale ty p*****lisz

Szarleyu coś Ci powiem o czym wiesz ale być może wypierasz ze świadomości, bo Ci tak wygodniej się żyje.

Nie tylko niemiecki rząd świetnie zdaje sobie sprawę z bezprawnego wyzysku imigrantów (z wykluczeniem prawa własności, to zawsze obowiązuje) tworzącego niemieckiego bogactwo ale także cały niemiecki naród świetnie zdaje sobie z tego sprawę.
Wszyscy o tym wiedzą i zapewniam Cię nikt z tym nic nie zrobi.
NIC!

Nawet gdyby wszystko było zgodne z prawem niewiele to zmienia w kwestii wyzysku, bowiem prawo ten wyzysk dopuszcza.

Śmieszą mnie twoje udawane niedowierzania.
szarley (54912 punktów)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
58 ucieczka

>>>>Ty widzisz pędzonych batogami do pracy "roboli" w Berlinie, przykutych łańcuchami do maszyn po 2$ dziennej pensji
>>>Każdy widzi to co chce zobaczyć.
>>Masz rację.
>>Przeczytaj co napisałeś
Powtórzę: Przeczytaj co napisałeś

>Byłem tym robolem pomiędzy innymi robolami.
>Chodziłem głodny do pracy żeby pracować po 10-12h bez przerwy stojąc czasami przez 3 tygodnie bez jednego dnia przerwy.

Zwolenniku jawności NAPISZ gdzie tak pracowałeś. Adres tej firmy!

p*****lisz
W Berlinie nie ma głodu
W Berlinie nie wolno pracować tak jak opisujesz
W Berlinie nie przykuwa się robotników do maszyny
W Berlinie nie pędzi się ludzi batogami do pracy
W Berlinie nikt nie zarabia 2$ dziennie

Masz zwidy


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
X-PRESS GmbH
Jedna z tych waszych jednoosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością.

W ogóle koncepcja jednoosobowej spółki jest naprawdę gruba. Wspólnota, że hej.

I co?

Wykorzystasz to, żeby zatruć mi życie jeszcze bardziej? Najprawdopodobniej.
szarley (54912 punktów)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
59 ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54912 punktów)
CD

>Mówisz to się nie uda - ja odpowiadam zróbmy eksperyment i sprawdźmy kto ma rację.

podejmuję wyzwanie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
56 UCIECZKA

UCIECZKA
UCIECZKA
UCIECZKA
UCIECZKA
UCIECZKA
UCIECZKA
UCIECZKA
UCIECZKA
UCIECZKA

ucieczka - konfabulacja - chochoł

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Zapłać za taxi i za pensjonat z dołu, nie płać z góry a nic złego Cię nie spotka.

Upewnij się, że taksówkarz i pensjonarz mają licencje, takich nie zdobywa się przypadkiem.
szarley (54912 punktów)
Znów tępy najarany debil nawet nie przeczytał do czego się odnosi

Znów ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Szarley, Jacek, Salek są szczerze przekonani, ze ja jestem ten zły a oni Ci dobrzy.
Całkiem inna grę tu obserwuję, i nie jesteś ani jej celem, ani nawet trwałym elementem. Mianowicie szarley zbija kapitał jako watażka, a komu pod jego sztandarem wygodnie, ten dołącza i terminuje atakując wskazanych "wrogów". Pochlebiam sobie, że krucjaty we mnie mierzone średnio na razie wypalają.


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Szarley, Jacek, Salek są szczerze przekonani, ze ja jestem ten zły a oni Ci dobrzy.
>Całkiem inna grę tu obserwuję, i nie jesteś ani jej celem, ani nawet trwałym elementem. Mianowicie szarley zbija kapitał jako watażka, a komu pod jego sztandarem wygodnie, ten dołącza i terminuje atakując wskazanych "wrogów". Pochlebiam sobie, że krucjaty we mnie mierzone średnio na razie wypalają.
>
Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.

>
Czyli jednak idzie o sama walkę i to z dowolnego powodu?

Pamiętam coś podobnego z wiejskich dyskotek gdzie po zgrupowaniu się młodzieńców lider potrzebował utrwalić swoją pozycję bijatyka z przypadkowym obcym. W pape dostawał pierwszy słabszy niezgrupowany, który pojawiał się na widoku.

Czyli zrobili sobie ze mnie chłopca do bicia a co mam do powiedzenia nie ma znaczenia?
Szarley potrzebuje utrwalić swoją pozycję w sforze?
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Czyli zrobili sobie ze mnie chłopca do bicia a co mam do powiedzenia nie ma znaczenia?
No tak przykładowo, czy to jest merytoryczne? A dostało dwa punkciki! Czyli parafrazując: gdyby Ciebie nie było, należałoby Cię wymyślić.

>Szarley potrzebuje utrwalić swoją pozycję w sforze?
Miałby problem, gdybyś np. na pewien czas zamilkł.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Miałby problem, gdybyś np. na pewien czas zamilkł.

Oj tam. Odwyk byłby raczej krótki, aczkolwiek konieczy. Już jest konieczny.
Krystian..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Miałby problem, gdybyś np. na pewien czas zamilkł.
>Oj tam. Odwyk byłby raczej krótki, aczkolwiek konieczy. Już jest konieczny.
>Krystian..

Aha czyli Ty nie zrezygnujesz ze swojego stylu życia, ze swoich zwyczajów, np. pitu pitu na forum w czasie kiedy inni nie mogą wyjść z fabryki bez okien na powietrze a ja mam zmienić swoje zwyczaje, żeby wyszło na twoje?

Czy wiesz, że w niektórych fabrykach nie wolno odejść od taśmy nawet gdy ta się zatrzyma i trzeba przy niej stać nawet wtedy gdy ty sobie patrzysz kawę czy herbatę?
szarley (54912 punktów)
>kiedy inni nie mogą wyjść z fabryki bez okien na powietrze

Skończ jarać to gówno najarany ciulu


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
26-03-2019 19:13 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>kiedy inni nie mogą wyjść z fabryki bez okien na powietrze
>Skończ jarać to gówno najarany ciulu

Pytałem Cie już czy podmiejskie hale produkcyjne i magazynowe mają okna. Sprawdziłes? Przecież w nich są ludzie.

Porównałes z ilością okien w wiezowcach ze stali i szkła?

Zrobiles to?
A gdzie tam.
Ty nawet jakbyś spojrzał na taką halę to nie zobaczyłbys jej, bo się nie opłaca.
26-03-2019 19:23 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>>kiedy inni nie mogą wyjść z fabryki bez okien na powietrze
>>Skończ jarać to gówno najarany ciulu
>Pytałem Cie już czy podmiejskie hale produkcyjne i magazynowe mają okna. Sprawdziłes? Przecież w nich są ludzie.

1 Jest w nich oświetlenie odpowiadające normom, jeśli nie to PODAJ ADRES TEJ FABRYKI
2 nie ma fabryk, z których nie można wyjść! Nie ma niewolnictwa CIULU

>Ty nawet jakbyś spojrzał na taką halę to nie zobaczyłbys jej, bo się nie opłaca.
3 pracowałem w kopalni, tam nie ma słońca, nie wiesz co to praca w ciemności CIULU


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
26-03-2019 20:40 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>1 Jest w nich oświetlenie odpowiadające normom, jeśli nie to PODAJ ADRES TEJ FABRYKI

W przypadku jednych społeczeństwo angażuje się w budowę szklanych wież a dla drugich konstruuje blaszaki z oświetleniem jak w kurniku albo chlewiku?

To są wasze NORMY?

I co robol ma być szczęśliwy z powodu widoku mieniacej się w nocy, tysiącem świateł, wieży, do której wstępu broni mu bramka chipowa, choć sam nie z czego zapłacić za prąd?

Ocipiales?
W imię czego?
W imię tego, że mu wciśniesz, iz to wspólne dobro choć wszędzie ma zakaz wstępu?

Czy w imię frajerstwa?

Naklamiesz mu, ze ma opiekę zdrowotną za darmo?
Ze jego dzieci mają darmową naukę?

Wystarczy, że spojrzy na paragon i będzie wiedział ze za wszystko przepłaca.
26-03-2019 20:47 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>1 Jest w nich oświetlenie odpowiadające normom, jeśli nie to PODAJ ADRES TEJ FABRYKI
>W przypadku jednych społeczeństwo angażuje się w budowę szklanych wież

Podaj adres tej fabryki
Ucieczka

>a dla drugich konstruuje blaszaki z oświetleniem jak w kurniku albo chlewiku?
Podaj adres tej fabryki najarany debilu

2 nie ma fabryk, z których nie można wyjść! Nie ma niewolnictwa CIULU
Podaj adres tej fabryki
Ucieczka


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
26-03-2019 21:15 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>>1 Jest w nich oświetlenie odpowiadające normom, jeśli nie to PODAJ ADRES TEJ FABRYKI
>>W przypadku jednych społeczeństwo angażuje się w budowę szklanych wież
>Podaj adres tej fabryki
>Ucieczka

Pod każdym większym miastem a już szczególnie w specjalnych strefach ekonomicznych.

Ja nie mam nic przeciw wzrostowi produkcji ani zaangażowaniu ludzi w pracę ale nie po to, żeby wszystko przejęli cwaniacy i podporzadkowali swoim perwersyjnym potrzebom całe społeczeństwo.

Ja już Ci próbowałem wytłumaczyć ale Ty tego nie zrozumiałeś.
Ty sądzisz, że już jest slusznie, dobrze i sprawiedliwie. Ty w to wierzysz i dlatego kiedy ja protestuję to przechodzi twoje pojęcie, bo Ty analizujesz to jeszcze raz i Ci jeszcze raz wychodzi, że wszystko jest w porządku, ze Ty tego właśnie chcesz.

A wraz z tym czego chcesz, chcesz także postępu koncentracji własności. A ja tego nie chcę. Dlatego dla nie mnie jest niesłusznie, niedobrze i niesprawiedliwie.

Mamy sprzeczne wizje świata. Nie jesteśmy z jednej gliny.
26-03-2019 21:16 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>>>1 Jest w nich oświetlenie odpowiadające normom, jeśli nie to PODAJ ADRES TEJ FABRYKI
>>>W przypadku jednych społeczeństwo angażuje się w budowę szklanych wież
>>Podaj adres tej fabryki
>>Ucieczka
>Pod każdym większym miastem

Podaj adres tej fabryki
Ucieczka

>a dla drugich konstruuje blaszaki z oświetleniem jak w kurniku albo chlewiku?
Podaj adres tej fabryki najarany debilu
Ucieczka

2 nie ma fabryk, z których nie można wyjść! Nie ma niewolnictwa CIULU
Podaj adres tej fabryki
Ucieczka


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
26-03-2019 21:47 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>2 nie ma fabryk, z których nie można wyjść! Nie ma niewolnictwa CIULU

Jest wolność!
Wolność od własności.
Wolność od własnego domu.
Wolność od wlasnego miejsca.
Wolność od własnych decyzji.
Wolność od własnych wyborów.
Wolność od własnej nadziei.
Wolność od własnej przyszłości.
Pełna wolność!

Stanalbys przy taśmie, od której nie wolno byłoby Ci odejść, nawet gdyby ta się zatrzymała?
Bo gdybyś nie stanął lecz wyszedł to dlaczego inni zostają?
Bo tego chcą?

Nie!
Zostają, bo agresywne dziady nad nimi dominują.
Bo zdominiwani stracili godność człowieka.

Zaproponowałem Ci jawne posiadanie i podatek od własności w miejsce podatku od chleba, żeby rozproszyć choć trochę władzę nad robolami, żeby choć trochę pozwolić im się usamodzielnić i rozwinąć.

I co?
I jajco!

Dziadostwo nie odpuści.
Tu się po dobroci nic nie da, tu sie da tylko po złości - jak w dżungli.
szarley (54912 punktów)
>>2 nie ma fabryk, z których nie można wyjść! Nie ma niewolnictwa
>Jest wolność!
>Wolność od własności.
>Wolność od własnego domu.
Skończ jarać


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
27-03-2019 07:14 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>>2 nie ma fabryk, z których nie można wyjść! Nie ma niewolnictwa
>>Jest wolność!
>>Wolność od własności.
>>Wolność od własnego domu.
>Skończ jarać

Kiedy robol z waszych specjalnych stref ekonomicznych, wysp podatkowych, które mają pomóc zachodnim koncernom zaorać lokalną przedsiębiorczość i skoncentrować wszelką własność w jednych, obcych rękach, dostając minimalną krajową, kupi sobie wreszcie dom?

Kiedy weźmie w filii zachodniego, globalnego banku 40-letni kredyt?

Ale to nie będzie jego dom tylko banku, którego nie spłaci, bo z czego kiedy mu na jedzenie nie wystarcza a jeszcze kryzys się nie zaczął i kiedy już się zacznie to leci na pysk z roboty a komornik fanty mu z domu wynosi i o zgodę nie prosi.
27-03-2019 08:24 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>Kiedy robol z waszych specjalnych stref ekonomicznych,
Chłopie OBUDŹ SIĘ!

1 W "moim" świecie robotnicy oszczędzają na nowe samochody, a ty twierdzisz, że są batogami pędzeni do niewolniczej pracy
Skończ jarać to gówno, bo ci gówno z mózgu zostało
GDZIE WIDZIAŁEŚ TYCH PRZYKUTYCH DO MASZYN "ROBOLI"?
GDZIE DO K.....?

2 Owszem, występują patologie, istnieją, nie podważam tego, ale nie jest lekarstwem na to ani proponowana przez ciebie likwidacja prawa do urlopów, ani proponowane przez ciebie zwolnienie właściciel fabryk od podatków

OBUDŹ SIĘ!

>Kiedy weźmie w filii zachodniego, globalnego banku 40-letni kredyt?
Weźmie, spłaci i MA DOM
Nie brałem kredytu w globalnym banku, tylko w spółdzielczym, którego istnienei ty w najaranym zwidzie podważasz
Ty wziąłeś, przepuściłeś i mieszkasz w najmowanym luksusowym mieszkaniu

Użalasz się, że zlicytowano ci ziemie?
Ile jej kupiłeś zwolenniku jawności?
Ile zapłaciłeś zwolenniku jawności?
Jaki miałeś wkład własny zwolenniku jawności?

>Ale to nie będzie jego dom tylko banku,
OBUDŹ SIĘ!
Wziąłem kredyt, zbudowałem dom spłaciłem, dom jest mój a nie banku najarańcu
PRACOWAŁEM i mam
ty wydajesz na narkotyki i od roboty się trzymasz z daleka, bo "dziady wymagają przychodzenia na 6" a to jest "dominacja"

>którego nie spłaci, bo z czego kiedy mu na jedzenie nie wystarcza
Skończ pyerdolić. Komu w Berlinie nie starcza na jedzenie?
Masz dochód na poziomie kilkunastu tysięcy złotych, każdy w "moim" świecie i w moim kraju z takim dochodem buduje dom, a ty jedynie użalasz się że musisz płacić VAT. Więcej masz Kindergeldu, niż płacisz VATu


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
27-03-2019 08:40 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Użalasz się, że zlicytowano ci ziemie?
> Ile jej kupiłeś zwolenniku jawności?
> Ile zapłaciłeś zwolenniku jawności?
> Jaki miałeś wkład własny zwolenniku jawności?

Hamerlik coś pisał kiedyś, że jakieś 7,5 arów i był na tej ziemi przez 3 h.
O ile dobrze pamiętam kwotę (a pamiętam ją najgorzej, nie chcę zaśmiecać sobie pamięci) to było jakieś 150-180 tys. PLN.
Podejrzewam, że nie dłużej niż 3 h podejmował decyzję o jej kupnie, a na analizę umowy kredytowej z radcą prawnym po prostu czasu nie starczyło i teraz pozostało skomleć "nie wolno podtykać ludziom pod nos umów, których nie rozumieją".

I taki to nasz 'obrońca robotników'.. yy przepraszam, 'roboli'.
Oj, jaka troska o swoją przyszlość i przyszłość innych, jaka troska..

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54912 punktów)
>Hamerlik coś pisał kiedyś, że jakieś 7,5 arów i był na tej ziemi przez 3 h.
>O ile dobrze pamiętam kwotę (a pamiętam ją najgorzej, nie chcę zaśmiecać sobie pamięci) to było jakieś 150-180 tys. PLN.

To jest ładnie ponad 200 zł/m 2 !!!!
Rynek we Wrocławiu kupował???

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
27-03-2019 11:22 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Wtedy ceny ziemi były trochę chore i wszystko wykupywane na pniu. Pamiętam 25 km za Krakowem ponad 20 tys. PLN /ar. Potem spadły ze 30-40%.
Pewnie uległ impulsowi stadnemu i teraz z fochem na świat dorabia ideologię.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Wtedy ceny ziemi były trochę chore i wszystko wykupywane na pniu. Pamiętam 25 km za Krakowem ponad 20 tys. PLN /ar. Potem spadły ze 30-40%.
>Pewnie uległ impulsowi stadnemu i teraz z fochem na świat dorabia ideologię.

Fochem?

Raczej przeżyciem zagrożenia egzystencjalnego i traumą.
I nie dorabiam lecz tworzę, bo kto mi zabroni, Ty?

Mam prawo wobec wszystkich błędnych, jak to określiłeś, decyzji popełnić kolejne błędy, co raczej nie powinno Cie dziwić w kontekście, jak to określiłeś, braku zdolności.

Nie musisz mnie informować, że Tobie to lata, już wiem, zrozumiałem, zapamiętałem.
28-03-2019 12:50 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Wtedy ceny ziemi były trochę chore i wszystko wykupywane na pniu. Pamiętam 25 km za Krakowem ponad 20 tys. PLN /ar. Potem spadły ze 30-40%.
>>Pewnie uległ impulsowi stadnemu i teraz z fochem na świat dorabia ideologię.
>Fochem?

Nieustannym. Masz nieustające zarzuty w stosunku do każdego człowieka z którym rozmawiasz, że
a) wspiera obecny system
b) pasożytuje wg ciebie na robotnikach czy biednych i gorzej sytuowanych ludziach
c) nie wspiera twoich pomysłów
d ) w ogóle rozmawia z tobą
e) itd. itp.

Jednen wielki FOCH.

>Raczej przeżyciem zagrożenia egzystencjalnego i traumą.
>I nie dorabiam lecz tworzę, bo kto mi zabroni, Ty?

Dorabiasz i racjonalizujesz swoje braki.

> Mam prawo wobec wszystkich błędnych, jak to określiłeś,
> decyzji popełnić kolejne błędy, co raczej nie powinno Cie dziwić w
> kontekście, jak to określiłeś, braku zdolności.

Masz prawo i robisz to (popełniasz na nowo). Mnie to rzeczywiście nie dziwi. W czym zatem problem, czemu do tego wracasz?
Ja ci nie zabraniam pisać i popełniać blędów, wielokorotnie to wyrażałem.

> Nie musisz mnie informować, że Tobie to lata, już wiem, zrozumiałem, zapamiętałem.

Czasami obok różnych głupot które ludzie wypisują nie sposób przejśc obojętnym.
Domyślam się, że teraz zaczniesz mi wyrzucac, że ci odpisuję.
A wracając, powtarzam moje pytanie 13 raz. 12 razy nie raczyłeś odpowiedzieć.
Czy można wiedzieć, z jakim działaniem (konsekwencjami) wiążesz w swoim przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności?
W innym wątku opisałem sytuację, w której może się to zdarzyć, czyli ktoś (zbiedniały lub niezbyt pracowity rolnik) może w twoim systemie nie uznać twojej własności, choć legalnie płacisz od niej podatek w zasądzonej w bezpośrednim głosowaniu wysokości.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w784457

Z jakim działaniem (konsekwencjami) wiążesz w swoim przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
28-03-2019 13:06 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Masz nieustające zarzuty w stosunku do każdego człowieka z którym rozmawiasz

Zatlczekaj, bo może to była odpowiedź na zarzut o natrzaskaniu bahorow?

Tego zarzutu nie zauważyłeś?
Braku szacunku też nie?

A to szkoda.

Jak dziadostwo potrafi się wzajemnie wesprzeć w swoich dążeniach, to aż budzi podziw.

Brawo Jacku Zmijo! Twoje słodkie i wyważone podejście, choć dla wielu mylące, daje swój wyraz.
28-03-2019 13:29 
 Ocena 3 na 3
szarley (54912 punktów)
Pytanie Jacka:

Z jakim działaniem (konsekwencjami) wiążesz w swoim przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności?

Mnie też interesuje odpowiedź, niestety z braku twojej odpowiedzi muszę ją sobie dośpiewać sam. Dajesz każdemu prawo do kradzieży mienia.
Złodziejstwo w twoim systemie jest kompletnie bezkarne

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
28-03-2019 14:09 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Mnie też interesuje odpowiedź, niestety z braku twojej odpowiedzi
> muszę ją sobie dośpiewać sam. Dajesz każdemu prawo do kradzieży mienia.

Czekaj czekaj, szarley.
Gdyby tak było, Hamerlik dawałby prawo i do przemocy. Wszak wszem i wobec wiadomo że złodziej nie zawsze napotyka pusty dom, aby go okraść. Czasem jest w nim właściciel.

Myślisz, że to może być powód tych nieustających ucieczek m.in od pytania "z jakim działaniem (konsekwencjami) Hamerlik wiąże w swoim przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności?"

Przemoc w Hamerlik-raju?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
28-03-2019 20:22 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>> Mnie też interesuje odpowiedź, niestety z braku twojej odpowiedzi
>> muszę ją sobie dośpiewać sam. Dajesz każdemu prawo do kradzieży mienia.
>Gdyby tak było, Hamerlik dawałby prawo i do przemocy.
Niezupełnie. Ów 'brak prawa do przemocy' wygląda raczej na zakaz ścigania złodziei, a co najmniej tych, co do krystek-raju nie przystąpią. Taka prosta zasada, że 'co przekręci - to jego'. Raj dla cwaniaków po prostu.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>> Mnie też interesuje odpowiedź, niestety z braku twojej odpowiedzi
>>> muszę ją sobie dośpiewać sam. Dajesz każdemu prawo do kradzieży mienia.
>>Gdyby tak było, Hamerlik dawałby prawo i do przemocy.
>Niezupełnie. Ów 'brak prawa do przemocy' wygląda raczej na zakaz ścigania złodziei, a co najmniej tych, co do krystek-raju nie przystąpią. Taka prosta zasada, że 'co przekręci - to jego'. Raj dla cwaniaków po prostu.

Kurde salek, pozujesz na najinteligentniejszego a nawet poprawnie myśli wyrazić nie poradzisz.
Chodzi Ci o bezkarność złodziei własności niejawnej i nieopodatkowanej.
Ale zastanów się chwilę.
Namawiam do zakwestionowania własności niejawnej i nieopodatkowanej jako własności wadliwej, prowadzącej do załamania gospodarczego i rozpadu społecznego.

Ja taką namowę pojmuję za działanie, który uchroni nas od katastrofy wojny a Ty za nawoływanie do przemocy. Czyje pojęcie jest właściwsze? Który z nas jest moralnie wyżej? Pewnie ewolucja pokaże.

Ja chcę, niezależnego od waszych posiadłości, eksperymentu społecznego, który ten dylemat ostatecznie rozstrzygnie. Eksperymentu publicznie jawnego. To jest bardzo uczciwe postawienie sprawy. Zakwestionuję wasz świat tylko na próbę, w bardzo ograniczonym zakresie, że nikt poważnych skutków tej próby nie poniesie, może poza mną.

Wchodzisz w to?

Jeżeli eksperyment się powiedzie i nowe stosunki społeczne zaczną się rozwijać, pewnie sam pierwszy dobrowolnie się do tego modelu dopiszesz, z pragnienia zysku.
29-03-2019 09:04 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> na najinteligentniejszego a nawet poprawnie myśli wyrazić nie
> poradzisz. Chodzi Ci o bezkarność złodziei własności niejawnej
> i nieopodatkowanej. Ale zastanów się chwilę.
> Namawiam do zakwestionowania własności niejawnej i nieopodatkowanej
> jako własności wadliwej, prowadzącej do załamania gospodarczego i rozpadu społecznego.
> Ja taką namowę pojmuję za działanie, który uchroni nas od katastrofy
> wojny a Ty za nawoływanie do przemocy

Rozmydlasz. Sugestia była prosta:
U ciebie wg salka jest zakaz ścigania złodziei, a co najmniej tych, co do krystek-raju nie przystąpią.

To jest u ciebie ten zakaz, czy nie? Ja wiem, że ten cudowny system, ktory promuje najprawdopodobniej Dlużnik Alimentacyjny, ma nas uchronić od katastrofy wojny i przemocy.

Ale napisz proszę: jest u ciebie zakaz ścigania złodziei, czy nie?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Dajesz każdemu prawo do kradzieży mienia.
>Gdyby tak było, Hamerlik dawałby prawo i do przemocy.
> Niezupełnie. Ów 'brak prawa do przemocy' wygląda raczej na
> zakaz ścigania złodziei,

Użyłem skrótu myślowego: skoro system (np. państwo) daje przyzwolenie do kradzieży mienia, to daje i przyzwolenie do przemocy.
Mienie przecież nie jest odbierane dobrowolnie. Pierścionek można ukraść jak właściciela nie ma w pobliżu, ale z domem się tak nie da.

Widzisz taką sytuację?

- Hej, twój 250 m2 dom z sadem mi się podoba. Mam 6-kę dzieci i dwie żony. Wyprowadzisz się do mojego 50 m2 w wieżowcu?
- A pewnie, tylko poczekaj, parę śliwek i grusz zbiorę z sadu i już się wyprowadzam.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
29-03-2019 18:16 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>- Hej, twój 250 m2 dom z sadem mi się podoba. Mam 6-kę dzieci i dwie żony. Wyprowadzisz się do mojego 50 m2 w wieżowcu?
>- A pewnie, tylko poczekaj, parę śliwek i grusz zbiorę z sadu i już się wyprowadzam.

W krystek-raju to pewnie normalne
29-03-2019 19:18 
 Ocena-2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>- Hej, twój 250 m2 dom z sadem mi się podoba. Mam 6-kę dzieci i dwie żony. Wyprowadzisz się do mojego 50 m2 w wieżowcu?
>>- A pewnie, tylko poczekaj, parę śliwek i grusz zbiorę z sadu i już się wyprowadzam.
>W krystek-raju to pewnie normalne

Hej, przez całe życie musiałem odprowadzać podatki od moich dochodów kapitałowych z użyczania własności odziedziczonej po tatusiu. A to VAT przy zakupie chleba a to dochodowy. Nic dla nikogo w życiu nie zrobiłem tylko wyzeralem co wytworzyli inni pracując od świtu do nocy w fabrykach bez okien ale skoro zapłaciłem tyle podatku czy wyswiedczycie mi wysoka emeryturę?

Bowiem godne to i sprawiedliwe i pozwoli mi zachować status wyzeracza innym ryżu z miski bez kiwniecia dla nikogo nawet palcem w bucie - tak jak lubię, jak jestem przyzwyczajony, jak mi się należy, jak mamy w zwyczaju.

Nawet jeśli to kosztuje cudzą krwawice to on zapewne do takiego życia, w którym upuszcza mu się regularnie krwi, jest przyzwyczajony. Nie zauważy dziejacego się syfu jak dziecko urodzone na śmietniku.
29-03-2019 22:25 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> pozwoli mi zachować status wyzeracza innym ryżu z miski bez kiwniecia dla
> nikogo nawet palcem w bucie - tak jak lubię, jak jestem przyzwyczajony,
> jak mi się należy, jak mamy w zwyczaju.
> Nawet jeśli to kosztuje cudzą krwawice to on zapewne do takiego życia,
> w którym upuszcza mu się regularnie krwi, jest przyzwyczajony. Nie zauważy
> dziejacego się syfu jak dziecko urodzone na śmietniku.

Chciałbyś, aby syn milionera:
a) walczył o twoje zmądrzenie?
b) zarabiał na jedzenie, jak ty?
c) kiwał palcem na twój rozkaz?
d) odzwyczaił się od własnego sytylu życia?
e) zauważyl dziejący się syf?

Gdyby to wszystko jednak zrobił, czy poczułbyś się szczęśliwszy?
Nie, nie poczułbyś się. Wiesz dlaczego?
Bo to nic by w tobie nie zmieniło. Absolutnie nic. Chwilowa przyjemnosć z zemsty i dalej ta sama mnoralna bieda.

Nie doda ci żadnej satysfakcji, żadnego szczęścia, żadnej radości fakt, że:

a) ktoś walczy o twoje zmądrzenie, jeśli ty kładziesz na swoje zmądrzenie laskę i dajesz się ponosić infantylnym / prymitywnym instynktom
b) ktoś inny zarabia na jedzenie, jak ty.
c) kiwa palcem, nawet robi dużo rzeczy na twój rozkaz.
d) odzwyczai się od własnego sytylu życia i przyzwyczai do twojego.
e) zauważy dziejący się syf.

Popatrzmy tylko na punkt d). Co widzimy?
Dwie charakterologicznie ubogie i zniewolone istoty, zamiast jednej.

Ja to już wolę, aby syn bogacza pozostał tam, gdzie obecnie jest. Przynajniej jest panem swojego losu i jest wolnym człowiekiem, a jeśli coś go niewoli, to przynajmniej sam jest za owo niewolenie odpowiedzialny.

Twoje aspiracje mszczenia się za ludziach za to, że "nie tyrają jak ty", "nie są na dnie" jak ty itd. - są po prostu odstręczające. Rzygać mi sie chce.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Masz nieustające zarzuty w stosunku do każdego człowieka z którym rozmawiasz
> Zatlczekaj, bo może to była odpowiedź na zarzut o natrzaskaniu bahorow?

Każdy ci zarzucał natrzaskanie bachorów?
Z mojej strony to nie był zarzut. Zauważyłem tylko fakt, że bez pomyślunku decydowałeś się na kolejne dzieci nie zważając na to, czy wobec zaciągnietych kredytów stać cię bedzie je utrzmać / wychować.

>Tego zarzutu nie zauważyłeś?
>Braku szacunku też nie?

Mam cię szanować za brak liczenia sił na zamiary? Za skazywanie wlasnych dzieci na wychowywanie przez podwórko / ulicę / matke?
Naprawdę tego ode mnie wymagasz?

>Jak dziadostwo potrafi się wzajemnie wesprzeć w swoich dążeniach, to aż budzi podziw.
>Brawo Jacku Zmijo! Twoje słodkie i wyważone podejście, choć dla wielu mylące, daje swój wyraz.

Dziękuję za brawa. A wracając, powtarzam moje pytanie 14 raz. 13 razy nie raczyłeś odpowiedzieć.
Czy można wiedzieć, z jakim działaniem (konsekwencjami) wiążesz w swoim przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności?
W innym wątku opisałem sytuację, w której może się to zdarzyć, czyli ktoś (zbiedniały lub niezbyt pracowity rolnik) może w twoim systemie nie uznać twojej własności, choć legalnie płacisz od niej podatek w zasądzonej w bezpośrednim głosowaniu wysokości.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w784457

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
27-03-2019 11:02 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
Czytam, przeglądając wypowiedzi, też i Twoje także, bo pomimo blokady ciągle mi się ujawniasz. I co? Nie potrafisz wyjaśnić sensownie i przekonująco swoich racji.
>Jest wolność!
>Wolność od własności.
Zdanie nie mające logiki. Masz własność i od niej jesteś wolny? Czyli jak? Co masz na myśli? Mam zegarek kieszonkowy w spadku, który jest bardzo drogi i atrakcyjny. To co? Jestem wolny i wara mi do tego zegarka? To czyj ten zegarek jest? Tego, który mi go przekazał legalnie ale niestety umarł już dawno? Co Ty komplikujesz niejasno?
>Wolność od własnego domu.
Własnymi środkami i staraniem wybudowałeś sobie dom, który nie jest Twój? To wg Ciebie ma być impuls do własnej inicjatywy? To ma być powód rozwoju wg szerszej optyki spojrzenia? To jest tylko przymus Twojego wyśnionego systemu.
>Wolność od wlasnego miejsca.
Zdanie nie mające logiki. Co rozumiesz przez własne miejsce? Ci co mieszkają w blokowiskach, nie mają własnego miejsca?
>Wolność od własnych decyzji.
To już jest kompletnie niezrozumiałe. Czyli nie możesz podejmować własnych decyzji? Może to u Ciebie tak jest, ale tak niezrozumiale piszesz, że nie rozumiem o co Tobie chodzi?
>Wolność od własnych wyborów.
Zdanie nie mające logiki. Czyli nie możesz podejmować własnych wyborów? Może to u Ciebie tak jest, ale tak niezrozumiale piszesz, że nie rozumiem o co Tobie chodzi? Nie masz prawa do własnych wyborów? Przecież tych wyborów dokonujesz samodzielnie i świadomie, więc dlaczego się użalasz? Bo nie umiesz ich dokonywać w wizji Tobie odpowiadającej?
>Wolność od własnej nadziei.
Na co Ty liczysz? Ze ktoś za Ciebie będzie urządzał Twoje życie? Że ktoś będzie się opiekował Tobą i bronił chłopa ponad czterdziestoletniego, grubo, do końca Twego życia mimo że robisz ciągłe fuki życiowe? Przecież to Ty masz obowiązek, choćby wobec rodziny, być opoką i dawał jej poczucie obrony i stabilizacji? To nie tylko grzebanie dzieci. To jest ogromna odpowiedzialność do której, jak widać, nie dorosłeś.
>Wolność od własnej przyszłości.
Widzisz jak piszesz po polsku Polaku? Zdanie nie dokończone i nielogiczne. Jak połączyłeś "wolność", jakby tego nie zauważać, z własną przyszłością?
>Pełna wolność!
Czyli kompletna anarchia i demolka po swojemu.
>Stanalbys przy taśmie, od której nie wolno byłoby Ci odejść, nawet gdyby ta się zatrzymała?
>Bo gdybyś nie stanął lecz wyszedł to dlaczego inni zostają?
>Bo tego chcą?
>Nie!
Bo to byłby strajk. Ty sobie strajkuj ile chcesz, skoro nie rozumiesz systemu i go nie trawisz. Czasy socjalizmu już nie wrócą. A oni nie przyszli z miłości do pracy, tylko po to, żeby zdobyć środki do przeżycia następnego tygodnia. Taki jest system. Widzę, że nie tylko głupiejesz, ale i ślepniesz.
>Zostają, bo agresywne dziady nad nimi dominują.
Dziady? Czyli kto? Brygadziści, majstrowie? Jak mogą "dominować"? A wiesz, że każda zmasowana działalność człowieka musi być ukierunkowana i uporządkowana, zwłaszcza w Niemczech? Nawet w sferze produkcji, a nie tylko w wojsku czy straży pożarnej.
>Bo zdominiwani stracili godność człowieka.
A Ty ją masz, ale jednak podejmujesz tą "poniżającą" pracę. Dlaczego? Bo chcesz mieć środki na bieżące opłaty i utrzymanie stadła rodzinnego. Bo jesteś zgorzkniałym ekonomistą, którego mało że w Niemczech, ale i na tym polskim forum nikt nie uważa...ba , nie podziwia. Wymyślasz więc prywatną fizykę i ekonomię też prywatną i oczekujesz, że ktoś porwany Twoimi wątpliwymi przemyśleniami, włączy się i będzie za Ciebie tworzył jakiś nowy system typu proteza? Chcesz wyraźnie błyszczeć. Dam Tobie radę. Posyp się brokatem na klej butapren.
>Zaproponowałem Ci jawne posiadanie i podatek od własności w miejsce podatku od chleba, żeby rozproszyć choć trochę władzę nad robolami, żeby choć trochę pozwolić im się usamodzielnić i rozwinąć.
I znów pitolenie. Jak własność jest niejawna? A podatek od własności to podatek katastralny. A podatek od chleba to nie tylko VAT, więc co oznacza "rozproszenie" władzy nad robolami? Czy władza może być rozproszona? Piszże Ty po polsku do cholery! Czyli znów ciągoty anarchistyczne.

>I co?
>I jajco!
>Dziadostwo nie odpuści.
>Tu się po dobroci nic nie da, tu sie da tylko po złości - jak w dżungli.
Czyli rewolucja!


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Panie Wenancjuszu, Pan nie zrozumiał mnie po dwukroc.

Po pierwsze nie brak, lecz właśnie opieka państwa jest problemem, Pan nie musi się mną opiekować, chodzi o to, żeby Pan wreszcie przestał, żeby Pan już schował widły i zaprzestał czynić powszechne dobro.

Po drugie to ja Panu opowiadam na czym polega kapitalizm a nie Pan mi. Role są odwrotne. Pan propagujesz kulturę patriarchalna, tajemnice, groźby, kary i przemoc a ja propaguje prawdziwy kapitalizm, ten oparty na dobrowolnej kooperacji, w którym hierarcha wynika z akceptacji autorytetu a nie ze strachu przed karą.

Czy teraz już Pan rozumie?
A skąd.
Pan jesteś starogwardzista, stróż dawnych porządków.
28-03-2019 01:51 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Panie Wenancjuszu, Pan nie zrozumiał mnie po dwukroc.
>Po pierwsze nie brak, lecz właśnie opieka państwa jest problemem, Pan nie musi się mną opiekować, chodzi o to, żeby Pan wreszcie przestał, żeby Pan już schował widły i zaprzestał czynić powszechne dobro.
Po czym człecze poznałeś, że czynię zło? Z punktu widzenia moralności polityki państwa, to jeśli ktoś płaci ze swoich dochodów, czy chce czy nie chce, na własną ochronę zdrowia i bytu wtedy gdy pracował, to nie ma prawa mieć pretensji?
>Po drugie to ja Panu opowiadam na czym polega kapitalizm a nie Pan mi. Role są odwrotne. Pan propagujesz kulturę patriarchalna, tajemnice, groźby, kary i przemoc a ja propaguje prawdziwy kapitalizm, ten oparty na dobrowolnej kooperacji, w którym hierarcha wynika z akceptacji autorytetu a nie ze strachu przed karą.

Autorytet to taki, że ma prawo osądzać, bo wszyscy uważają, że ma rację. Bo jest w i a r y g o d n y.
Czyś Ty człecze oszalał do końca? Kiedy i podaj moje wypowiedzi w tym temacie.
>Czy teraz już Pan rozumie?
>A skąd.
>Pan jesteś starogwardzista, stróż dawnych porządków.

Które są zawsze podobne do "Ordnung muss sein".


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Bo jest w i a r y g o d n y.

Wiara zmienną jest.
Wczoraj komunizm, dziś podły wariant kapitalizmu, jutro coś nowego.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Bo jest w i a r y g o d n y. Wiara zmienną jest.
>Wczoraj komunizm, dziś podły wariant kapitalizmu, jutro coś nowego.

O jakim autorytecie konkretnie pisałeś? Cytat:
(..) w którym hierarcha wynika z akceptacji autorytetu a nie ze strachu przed karą.
Kto tym autorytetem dla ciebie miałby być?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
28-03-2019 13:09 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>>Bo jest w i a r y g o d n y. Wiara zmienną jest.
>>Wczoraj komunizm, dziś podły wariant kapitalizmu, jutro coś nowego.
>O jakim autorytecie konkretnie pisałeś? Cytat:
(..) w którym hierarcha wynika z akceptacji autorytetu a nie ze strachu przed karą.
Kto tym autorytetem dla ciebie miałby być?


Kapitalista / właściciel - który nie kłamie, nie oszukuje, nie manipuluje, nie zmawia się, nie tai, nie posługuje się przemocą tylko dobrze organizuje podporządkowanych mu ludzi.

Człowiek z postawą Tobie bliżej nie znaną.
28-03-2019 13:17 
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)
>>Kto tym autorytetem dla ciebie miałby być?
>Kapitalista / właściciel - który nie kłamie, nie oszukuje, nie manipuluje, nie zmawia się, nie tai, nie posługuje się przemocą tylko dobrze organizuje podporządkowanych mu ludzi.

Czary mary puk i oto Hamerlik wyczarował ideał człowieka
Jeśli przy dzisiejszych mechanizmach nie zawsze to działa, to wskaż źródło cudu,że zadziała przy 100% koncentracji własności i groszowym podatku od posiadania fabryk?

Cytat:
Był młody, który życie wstrzemięźliwie pędził;
Był stary, który nigdy nie łajał, nie zrzędził;
Był bogacz, który zbiorów potrzebnym[1] udzielał;
Był autor, co się z cudzej sławy rozweselał;
Był celnik, który nie kradł; szewc, który nie pijał;
Żołnierz, co się nie chwalił; łotr, co nie rozbijał;
Był minister rzetelny, o sobie nie myślał;
Był na koniec poeta, co nigdy nie zmyślał.
- A cóż to jest za bajka? Wszystko to być może!
- Prawda, jednakże ja to między bajki włożę.



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
28-03-2019 13:55 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Kapitalista / właściciel - który nie kłamie, nie oszukuje, nie
> manipuluje, nie zmawia się, nie tai, nie posługuje się przemocą
> tylko dobrze organizuje podporządkowanych mu ludzi.

Twój błąd w rozumowaniu polega nawet nie na tym, że nie ma takich ludzi. Ale na tym, że chcesz zbudować swój system na ludziach z takimi cechami mówiąc, że twój system kształtuje te cechy.

Nikt nie rodzi się z tendencją do złodziejstwa / oszustwa / kłamstwa / niedotrzymywania umów itd.
Nie znaczy to jednak, że ludzie rodzą się z natury dobrzy i szlachetni. Trzeba te cechy w sobie kształtować nabywając wiedzy o świecie i zrozumienia mechanizmów nim rządzących.
Ty nic takiego nie proponujesz. Proponujesz natomiast sztywne mechanizmy uniemożliwiające (w twoim mniemaniu) nierząd.

Ta propozycja jest z góry skazana na niepowodzenie. Nawet uczciwi ludzie, którzy nie kłamią, nie oszukują, nie manipulują, nie zmawiaja się, nie posługują się przemocą tylko dobrze organizują podporządkowanych im ludzi, w twoim sytstemie stają się z czasem nieuczciwi walcząc o przetrwanie. Bo nie mają innego wyjścia.

Po odcedzeniu wody i fałszywych / wydumanych zalożeń, na sicie twoich idei nie pozostaje nic, absolutnie nic realnie cennego.

To nawet nie jest zarzut. To suche spostrzeżenie.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
26-03-2019 21:54 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>2 nie ma fabryk, z których nie można wyjść! Nie ma niewolnictwa CIULU

Ale nie martw się Szarleyu wasi zadowoleni i spełnieni na taśmach robole nie ulegną żadnym frustracjom. Dobrobyt im na to nie pozwoli.

Nie wolno Wam tylko wywołać kryzysu. To macie jednak opanowane do perfekcji i żadnego kryzysu już nigdy nie będzie, bowiem nastał raj.
27-03-2019 11:26 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Ale nie martw się Szarleyu wasi zadowoleni i spełnieni na taśmach robole nie ulegną żadnym frustracjom. Dobrobyt im na to nie pozwoli.
No ale co Ty znów zaczynasz rozgoryczony człeku? Jeśli ten dobrobyt na taśmach jest, to o co Tobie chodzi? Polski robotnik ma więc tak dobrze, że dwa razy w roku jeździ na Majorkę na wczasy i to swoim "Mercedesem" co prawda z "drugiej" ręki kupionym, a w Niemczech ma to przeciętny emeryt. Polski emeryt ma to? W co Ty teraz uderzasz?
>Nie wolno Wam tylko wywołać kryzysu.
Nie wolno? A kto zabroni? To robol robi kryzys? Czyś Ty do reszty zgłupiał? Dlaczego w Tobie tyle zawiści, żalu i taki brak empatii? Sam uciekłeś do Niemiec, nikt Ciebie tam nie posyłał. Nabroiłeś, bo nie masz wyobraźni, to nie nawołuj do anarchii. Do społecznego nieposłuszeństwa.
>To macie jednak opanowane do perfekcji i żadnego kryzysu już nigdy nie będzie, bowiem nastał raj.
O raj to zapytaj "okrągłego" na tym forum. Rozgoryczenie nie wiadomo do kogo, przeżera Tobie myślenie i tą resztkę inteligencji, o ile ją jeszce masz..


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
> to o co Tobie chodzi?

Konkretnie o
- ujawnienie własności
- rozproszony zapis własności w wielu jednakowych księgach prowadzonych przez niezależnych od siebie ludzi
- kryptograficzne zabezpieczenie zapisu przed wolą większości
- zniesienie wszelkich podatkow i zastąpienie ich wszystkich podatkiem od własności
- kreacje i emisję pieniądza bez lichwy
- zniesienie kar za wyjawienie prawdy nawet gdy ta jest przez niektórych tajona
- zaprzestanie klamstw o bezpłatnej służbie zdrowia
- zniesienie państwowej propagandy zwanej edukacją
- uwolnienie ludzi i zwierząt z metalowych klatek
- zniesienie ograniczonej odpowiedzialności i osobowości prawnej
- ustanowienie własności czynności wytwórczych zastepujacej waszą absurdalną własność dóbr niematerialnych

I parę rzeczy jeszcze.

Chodzi mi o zburzenie waszego porządku, żeby na jego gruzach ustanowić nowy, lepszy, ludzki.

Jeżeli dziadostwo się z tym nie zgadza może odejść, bo ja zostaję.
To jest mój świat, mój własny, tylko ktoś mi go odebrał i teraz muszę go na nowo odzyskać.
27-03-2019 19:23 
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)
>> to o co Tobie chodzi?
>Konkretnie o
>- ujawnienie własności
Po co ?
Przykład oponiarza
UCIECZKA

>- rozproszony zapis własności w wielu jednakowych księgach prowadzonych przez niezależnych od siebie ludzi
Po co? Jaka z tego korzyść?

>- kryptograficzne zabezpieczenie zapisu przed wolą większości
to już jest

>- zniesienie wszelkich podatkow i zastąpienie ich wszystkich podatkiem od własności
czyli podatki ma płacić tylko biedota

>- zniesienie kar za wyjawienie prawdy nawet gdy ta jest przez niektórych tajona
Jaka korzyść z likwidacji lekarskiej tajemnicy?

>- zaprzestanie klamstw o bezpłatnej służbie zdrowia
Pipcyc

>- zniesienie państwowej propagandy zwanej edukacją
poślij dziecko do prywatnej szkoły . Wolno ci

>- uwolnienie ludzi i zwierząt z metalowych klatek
Nie ma ludzi w metalowych klatkach, nachlałeś się i masz zwidy
co do zwierząt, masz rację

>- zniesienie ograniczonej odpowiedzialności i osobowości prawnej
Po co?

>- ustanowienie własności czynności wytwórczych zastepujacej waszą absurdalną własność dóbr niematerialnych
Pipcys

>I parę rzeczy jeszcze.
Np żeby podatki płacili inni na Hamerlika a Hamelik podatków nie płacił

>Chodzi mi o zburzenie waszego porządku, żeby na jego gruzach ustanowić nowy, lepszy, ludzki.
Lepszy?? Udowodnij to

>Jeżeli dziadostwo się z tym nie zgadza może odejść, bo ja zostaję.
Jeśli chujostwo proponuje... przykro mi, obelga za obelgę

>To jest mój świat, mój własny,
Wyłącznie pod twoim deklem. Urojenia najrańca


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
28-03-2019 01:04 
 Ocena-2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>żeby podatki płacili inni na Hamerlika a Hamelik podatków nie płacił

Niepotrzebnie zawiscisz.
Przystań do nowego modelu stosunków społecznych, wyzbadz się wszystkiego i potem będziesz mógł sypiać w Ritz Carlton wcinać Homary na śniadanie i zeta podatku nie zapłacisz a jeszcze Tobie zapłacą za to, że istniejesz.

Wchodzisz w to?

Ach nie? I dlaczego przecież same korzyści?

Aaaaa
Czujesz się odpowiedzialny za Ziemian? Musisz sie nimi opiekować? Zdecydować za nich co dobre i co złe?
28-03-2019 10:24 
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)
>Przystań do nowego modelu stosunków społecznych, wyzbadz się wszystkiego i potem będziesz mógł sypiać w Ritz Carlton wcinać Homary na śniadanie i zeta podatku nie zapłacisz a jeszcze Tobie zapłacą za to, że istniejesz.

Ależ ty pipcys Hamerlik, ale ty pipcys.
Na Ritza to mnie nie stać nawet teraz, kiedy pracuję i mam z tej pracy niezły dochód, a ty obiecujesz homary za niepracowanie?
To kto o zdrowych zmysłach będzie pracował?
Po co miałbym prowadzić firmę (z pracy w niej teraz mnie nie stać!!!), żeby fundować Ritza Hamerlikowi a samemu mieszkać w tańszym hotelu?

>Wchodzisz w to?
Głupi jesteś?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
28-03-2019 19:14 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>Przystań do nowego modelu stosunków społecznych, wyzbadz się wszystkiego i potem będziesz mógł sypiać w Ritz Carlton wcinać Homary na śniadanie i zeta podatku nie zapłacisz a jeszcze Tobie zapłacą za to, że istniejesz.
>Ależ ty pipcys Hamerlik, ale ty pipcys.

Gorzej.
Przecież Knopke nie rozwiązał totalnie wymiany towarowej i pieniężnej w tej strefie z resztą świata a wy tu kasty pasożytów rozważacie

>Na Ritza to mnie nie stać nawet teraz, kiedy pracuję i mam z tej pracy niezły dochód, a ty obiecujesz homary za niepracowanie?
>To kto o zdrowych zmysłach będzie pracował?

Ale tu jest (oczywiście nie z Knopke) temat do dyskusji innej i może kiedyś przy okazji w zakresie tzw. postępu. I ja specjalnie tego postępu nie widzę.

Ja chce mieć 30% więcej forsy niż mam i 4h pracy zamiast 8. Pomijam jakieś awarie niespodziewane. Może być?

Po co się pchać po więcej, mnie się starym samochodem itp. dobrze jeździ
A hoteli to nie lubię.
szarley (54912 punktów)
>Przecież Knopke nie rozwiązał totalnie wymiany towarowej i pieniężnej w tej strefie z resztą świata a wy tu kasty pasożytów rozważacie
zaraz w odpowiedzi przeczytasz, że jego dzieci głodowały w Berlinie

>>Na Ritza to mnie nie stać nawet teraz, kiedy pracuję i mam z tej pracy niezły dochód, a ty obiecujesz homary za niepracowanie?
>>To kto o zdrowych zmysłach będzie pracował?
>Ale tu jest (oczywiście nie z Knopke) temat do dyskusji innej

Żaden temat ordynarna ucieczka

>Ja chce mieć 30% więcej forsy niż mam i 4h pracy zamiast 8. Pomijam jakieś awarie niespodziewane. Może być?
Zapisz do Hamerraju tam niepracujący dostają od właścicieli rowerów podatki na hotel Ritz

>A hoteli to nie lubię.
Ja muszę


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
j23a (1186 punktów)
>>Ja chce mieć 30% więcej forsy niż mam i 4h pracy zamiast 8. Pomijam jakieś awarie niespodziewane. Może być?
>Zapisz do Hamerraju tam niepracujący dostają od właścicieli rowerów podatki na hotel Ritz

To było w kontekscie tego postępu.
Ale to inny temat i na inną (poważniejszą) dyskusję może kiedyś.

To nie jest w konteksie "ja chce i już" tylko "skoro jest podobno postęp to dlaczego
nie ma redukcji czasu pracy". W jakiś tam sposób realizowanej. Bo nie ma. Ja nie widzę.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>To nie jest w konteksie "ja chce i już" tylko "skoro jest podobno postęp to dlaczego
>nie ma redukcji czasu pracy". W jakiś tam sposób realizowanej. Bo nie ma. Ja nie widzę.

W warunkach względnie rozproszonej własności, bo można byłoby ją określić jako względnie skoncentrowaną, każdy właściciel samodzielnie decyduje co i jak robi, na co się zgadza, przeciw czemu protestuje, jak intensywnie działa, do czego dąży, co w zamian za co zyskuje.

A już na pewno nikt o tym centralnie nie decyduje, przez ile godzin dziennie jeden człowiek musi być podporządkowany drugiemu.

Już rozumiesz?

W moim modelu nikt poza Tobą nie definiuje twojego życia.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Przecież Knopke nie rozwiązał totalnie wymiany towarowej i pieniężnej w tej strefie z resztą świata a wy tu kasty pasożytów rozważacie

Nie wiem dlaczego podobne problemy miałbym rozwiązywać? Powinienem synchronizować postulowany model z wszelkimi istniejącymi? To może też, z dawnymi?
Zaproponowałem ale widać przeoczyłeś żeby waluty obce księgi kapitału, były jak wszelka własność opodatkowane. Możesz sobie przechowywać wartość w USD czy EUR i zapłać od posiadłości podatek.
Będziesz chciał wymienić jawnie posiadane i opodatkowane USD na towar, to nie widzę problemu.
Nie będziesz chciał płacić podatku od posiadania pieniądza to wybierzesz walutę księgi kapitału, z jej limitem nieopodatkowanych oszczędności i automatycznym debetem.

>zaraz w odpowiedzi przeczytasz, że jego dzieci głodowały w Berlinie

Bywało. W ogóle moje najsilniejsze skojarzenie z migracją do Niemiec to głód, którego wcześniej nigdy nie poznałem. Kiedyś głód znałem tylko z książek.

>>>Na Ritza to mnie nie stać nawet teraz, kiedy pracuję i mam z tej pracy niezły dochód, a ty obiecujesz homary za niepracowanie?

Przecież to twoje własne projekcje. Ludzie bez własności żyjący jak kiedyś królowie, bo nie płacą podatku lecz uzyskują dochód podatkowy. Co jest? Wycofujesz się teraz z homarów i próbujesz na mnie przerzucić odpowiedzialność?

>>>To kto o zdrowych zmysłach będzie pracował?

Ty zakłamańcze, policz mi szybko jaki jest dochód podatkowy z zerowych podatków!
To już podatki nie będę zerowe?

>>Ale tu jest (oczywiście nie z Knopke) temat do dyskusji innej

dziwię się, że Knopke piszesz jeszcze z dużej

>Żaden temat ordynarna ucieczka
>>Ja chce mieć 30% więcej forsy niż mam i 4h pracy zamiast 8. Pomijam jakieś awarie niespodziewane. Może być?
>Zapisz do Hamerraju tam niepracujący dostają od właścicieli rowerów podatki na hotel Ritz
>>A hoteli to nie lubię.
>Ja muszę

Lepszy jest oczywiście Szarleyraj, w którym kształtuje się jedna jebitna rura energetyczna należąca do jednego cwaniaka, od której wszyscy są zależni egzystencjalnie więc chcąc nie chcą MUSZĄ podporządkować się cwaniakowi.
29-03-2019 06:45 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>>Przecież Knopke nie rozwiązał totalnie wymiany towarowej i pieniężnej w tej strefie z resztą świata a wy tu kasty pasożytów rozważacie
>Nie wiem dlaczego podobne problemy miałbym rozwiązywać?
łatwiej uciec

>Będziesz chciał wymienić jawnie posiadane i opodatkowane USD na towar, to nie widzę problemu.
Nie chce mi się liczyć ile razy uciekłeś od pytania o korzyść z tej jawności
Przykład oponiarza... Ucieczka

>Nie będziesz chciał płacić podatku od posiadania pieniądza to wybierzesz walutę księgi kapitału, z jej limitem nieopodatkowanych oszczędności i automatycznym debetem.
Co to za bełkot?

>>zaraz w odpowiedzi przeczytasz, że jego dzieci głodowały w Berlinie
>Bywało.
Nie bywało. tak jak nie bywało że pracowałeś przykuty do maszyny dzień po zawale serca
KONFABULACJE

>W ogóle moje najsilniejsze skojarzenie z migracją do Niemiec to głód,
Pipcys ja Inuit po samogonie.

>>>>Na Ritza to mnie nie stać nawet teraz, kiedy pracuję i mam z tej pracy niezły dochód, a ty obiecujesz homary za niepracowanie?
>Przecież to twoje własne projekcje.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w785673:
Cytat:
wyzbadz się wszystkiego i potem będziesz mógł sypiać w Ritz Carlton wcinać Homary na śniadanie i zeta podatku nie zapłacisz a jeszcze Tobie zapłacą za to, że istniejesz.


To nie moje projekcje, to cytat twojego bełkotu
Znów uciekniesz

>Ludzie bez własności żyjący jak kiedyś królowie, bo nie płacą podatku lecz uzyskują dochód podatkowy. Co jest? Wycofujesz się teraz z homarów i próbujesz na mnie przerzucić odpowiedzialność?
Przetłumacz ten bełkot na polski i skończ jarać kiedy siadasz do kompa

>>>>To kto o zdrowych zmysłach będzie pracował?
>Ty zakłamańcze, policz mi szybko jaki jest dochód podatkowy z zerowych podatków!
ZERO.
Ty od tego pytania uciekłeś
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371

>To już podatki nie będę zerowe?
a to jest pytanie do Hamerlika. Uciekniesz

>>>A hoteli to nie lubię.
>>Ja muszę
>Lepszy jest oczywiście Szarleyraj, w którym kształtuje się jedna jebitna rura energetyczna należąca do jednego cwaniaka,
1 Chochoł
2 www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Ucieczka i orwellowska nowomowa
3 Jak dotąd przy tej jednej rurze dupa ci nie zmarzła, w twoim systemie zakręcą ci gaz za niewłaściwe głosowanie nad podatkiem dla właściciela rury
Ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Przykład oponiarza... Ucieczka

W warunkach jawnego kapitału co oznacza jawnej hierarchii wśród ludzi, zrozumiawszy złożone cele grupy, ktore w tej chwili są poza pojęciem indywidualnych ludzi, jednostka zacznie podejmować odmienne decyzje, które nie dopuszczą do dominacji człowieka nad człowiekiem.

Przy jawnym kapitale jednostka zacznie SPRZECIWIAC SIE WYZYSKOWI! Którego w warunkach tajnego kapitału nawet nie pojmuje.

Zrozumiałeś?

Z tym, że co Cie to obchodzi skoro Ty zywisz się dominacja i wyzyskiem?
Korzystasz z tego i jeśli nie wprost to pośrednio.
szarley (54912 punktów)
>>Przykład oponiarza... Ucieczka
>W warunkach jawnego kapitału co oznacza jawnej hierarchii wśród ludzi, zrozumiawszy złożone cele grupy, ktore w tej chwili są poza pojęciem indywidualnych ludzi, jednostka zacznie podejmować odmienne decyzje, które nie dopuszczą do dominacji człowieka nad człowiekiem.

1 Uczciwy człowiek, prowokując pytanie odpowiada na nie od razu. Jeśli muszę pytać o coś dziesiątki razy to to źle świadczy o TOBIE a nie o mnie Tym razem znów uciekłeś, tym razem w świat urojeń

2 Pisz prostym językiem, bo tylko zamącasz temat

3 To co napisałeś jest bzdurą
3.1 "W warunkach jawnego kapitału co oznacza jawnej hierarchii wśród ludzi,"stan konta nie oznacza żadnej hierarchii. Możesz mieć w tego chwili więcej na koncie niż ja i możesz mnie w Arschloch cmoknąć
3.2 Oponiarz wie o tym, że mój stan konta jest większy niż właściciela starej 105-tki a
i co? I NIC. Cena za zamianę opon jest taka sama, mimo że różnica wartości samochodu jest jak 1:200 Oponiarz zna też mój dom i dom właściciela 105-tki i nadal nie różnicuje ceny, więc nadal swojej teorii o korzyści z jawności kapitału NIE UZASADNIŁEŚ
3.3 Nie ma żadnej mojej dominacji nad oponiarzem, pracuje dla mnie, płacę mu, ja pracuję dla górnika, który mi płaci, oponiarz płaci górnikowi, to tak schematycznie, niestety spodziewam się ucieczki od argumentów

>Przy jawnym kapitale jednostka zacznie SPRZECIWIAC SIE WYZYSKOWI! Którego w warunkach tajnego kapitału nawet nie pojmuje.
UDOWODNIJ, że zacznie się buntować
Dziś w wielu krajach publikuje się listy najbogatszych i jakoś nikt się nie buntuje. Jawność nie powoduje i nie spowoduje buntu przeciwko Kulczykom, co najwyżej oberwie wiejski piekarz

>Zrozumiałeś?
Twoje ucieczki? Oczywiście, że zrozumiałem. Brak ci argumentów, więc uciekasz.

Powtórzę :
Oponiarz wie o tym, że mój stan konta jest większy niż właściciela starej 105-tki a
cena za zamianę opon jest taka sama
Wniosek: jawność posiadania nie zmienia niczego

CDN.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Oponiarz wie o tym, że mój stan konta jest większy niż właściciela starej 105-tki a cena za zamianę opon jest taka sama Wniosek: jawność posiadania nie zmienia niczego
Tak z grubsza: dlatego ceny są ogólnie wyższe w Warszawie niż w Pułtusku, że w Warszawie więcej jest szarleyów z większym stanem konta, a w Pułtusku więcej właścicieli starych 105-ek.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
29-03-2019 10:13 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>Oponiarz wie o tym, że mój stan konta jest większy niż właściciela starej 105-tki a cena za zamianę opon jest taka sama Wniosek: jawność posiadania nie zmienia niczego
>Tak z grubsza: dlatego ceny są ogólnie wyższe w Warszawie niż w Pułtusku, że w Warszawie więcej jest szarleyów z większym stanem konta, a w Pułtusku więcej właścicieli starych 105-ek.

Proponuję poczytać w literaturze, dlaczego tak się dzieje


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
29-03-2019 12:11 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Proponuję poczytać w literaturze, dlaczego tak się dzieje

Szarley chce przez to powiedzieć, że wiedza niczego nie zmienia dlatego woli pozostać przy braku wiedzy.

A ponieważ wiedza niczego nie zmienia panstwo postanowiło surowo karać tych, którzy zdradzają jego tajemnice.

Skracając wywód.

Kłamie cwaniak jak z nut.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Proponuję poczytać w literaturze, dlaczego tak się dzieje
>Szarley [...] Skracając wywód. [...] Kłamie [...] jak z nut.
Alternatywą jest, że nie zrozumiał dowodu, zresztą stąd unik.


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
szarley (54912 punktów)
>Alternatywą jest, że nie zrozumiał dowodu, zresztą stąd unik.

Co tu : www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w785766 jest do rozumienia ?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Alternatywą jest, że nie zrozumiał dowodu, zresztą stąd unik.
>Co tu : www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w785766 jest do rozumienia ?
Dlaczego mnie o to pytasz?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Oponiarz wie o tym, że mój stan konta jest większy niż właściciela starej 105-tki a cena za zamianę opon jest taka sama Wniosek: jawność posiadania nie zmienia niczego
>>Tak z grubsza: dlatego ceny są ogólnie wyższe w Warszawie niż w Pułtusku, że w Warszawie więcej jest szarleyów z większym stanem konta, a w Pułtusku więcej właścicieli starych 105-ek.
>Proponuję poczytać w literaturze, dlaczego tak się dzieje
Dopiero co nawet nie wiedziałeś, że W OGÓLE tak się dzieje.


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
29-03-2019 13:50 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>Dopiero co nawet nie wiedziałeś, że W OGÓLE tak się dzieje.

Bo się nie dzieje. (chyba że znów zaczynasz słowne zabawy)
Owszem poziom zamożności mieszkańców Pułtuska jest niższy, niż poziom zamożności mieszkańców Warszawy i dlatego ceny (zwłaszcza na targowiskach!) są w Pułtusku niższe. Jednak nie jest tak, że Warszawianin wchodząc do sklepu w Pułtusku zapłaci więcej niż mieszkaniec Pułtuska i nie ma znaczenia jaki jest stan jego konta

Nie jest też tak, że właściciel samochodu wartego kilka milionów, zapłaci za chleb więcej niż bezrobotny.

To zaś próbuje mi wcisnąć jako mantrę Hamerlik, że gdyby oponiarz znał mój stan konta, to podałby inną cenę za usługę.



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Dopiero co nawet nie wiedziałeś, że W OGÓLE tak się dzieje.
>Bo się nie dzieje. (chyba że znów zaczynasz słowne zabawy)
Tak, zaczynam, bo posługuję się językiem i logiką, to taka intelektualna zabawa słowna.

>Owszem poziom zamożności mieszkańców Pułtuska jest niższy, niż poziom zamożności mieszkańców Warszawy i dlatego ceny (zwłaszcza na targowiskach!) są w Pułtusku niższe. Jednak nie jest tak, że Warszawianin wchodząc do sklepu w Pułtusku zapłaci więcej niż mieszkaniec Pułtuska
Dlatego nie twierdziłam, że warszawianin w Pułtusku zapłaci więcej, lecz że nie masz racji twierdząc, że zasobność klienta nie ma wpływu na ceny.

>Nie jest też tak, że właściciel samochodu wartego kilka milionów, zapłaci za chleb więcej niż bezrobotny.
Statystycznie tak właśnie jest - uwaga: zabawa słowna z użyciem słowa "statystycznie".

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
szarley (54912 punktów)
>>Owszem poziom zamożności mieszkańców Pułtuska jest niższy, niż poziom zamożności mieszkańców Warszawy i dlatego ceny (zwłaszcza na targowiskach!) są w Pułtusku niższe. Jednak nie jest tak, że Warszawianin wchodząc do sklepu w Pułtusku zapłaci więcej niż mieszkaniec Pułtuska
>Dlatego nie twierdziłam, że warszawianin w Pułtusku zapłaci więcej, lecz że nie masz racji twierdząc, że zasobność klienta nie ma wpływu na ceny.

Zasobność klienta nie ma wpływu na ceny.
Wpływ na ceny ma zasobność klientów
Wniosek:
ujawnianie stanu konta klienta nie ma wpływu na podanie ceny chleba czy sera.

Zasobność klienta ma znaczenie dokładnie przeciwne (!) niż sugeruje Hamerlik
Bank, telekomunikacyjna firma, towarzystwo ubezpieczeniowe itp.... obniżają ceny dla bogatych klientów, więc jawność konta jako sposób na obniżki cen dla biednych jest kolejnym dowodem orwellowskiej nowomowy

Chcesz tego bronić?
Nie warto

>>Nie jest też tak, że właściciel samochodu wartego kilka milionów, zapłaci za chleb więcej niż bezrobotny.
>Statystycznie tak właśnie jest - uwaga: zabawa słowna z użyciem słowa "statystycznie".
Nie, nie jest
Powyżej podałem przykład za co zapłaci mniej

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Zasobność klienta nie ma wpływu na ceny.

Wyjaśnij to wszystkim organizatorom stref VIPowskich, klas pierwszych i tym co sprzedają tourpassy ekspresowe na Kasprowy Wierch, że przychodzisz i wjeżdżasz a frajerzy czekają, iż czynią bez sensu, bo zasobność klienta nie może mieć wpływu na cenę, bo Szarleyowi psuje to koncepcję emerytury na bogato, kiedy innym nie wolno odejść od taśmy w fabryce bez okien nawet wtedy, gdy taśma stanie.

>ujawnianie stanu konta klienta nie ma wpływu na podanie ceny chleba czy sera.
Bez ujawnienia stanu konta klienta wykształciły się eksluzywne markety, sprzedające te same towary co dyskonty za podwójną cenę, gdzie zyskiem klienta jest brak obcowania z klasą niższą człowieka, żeby nie mieszać ziaren z plewem po ich oddzieleniu.
I znowu absurd w opinii Szarleya?

>Zasobność klienta ma znaczenie dokładnie przeciwne (!) niż sugeruje Hamerlik
>Bank, telekomunikacyjna firma, towarzystwo ubezpieczeniowe itp.... obniżają ceny dla bogatych klientów, więc jawność konta jako sposób na obniżki cen dla biednych jest kolejnym dowodem orwellowskiej nowomowy

A nie przyszło Ci na myśl, że Janusz Kowalski bez grosza przy duszy, przychodzący do banku po chwilówkę, wielkiej, jednoosobowej spółki kapitałowej z ograniczoną odpowiedzialnością o kapitale władnym pierdylion złotych, której właściciel nie jest znany, która może samodzielnie wystawiać tytuły egzekucyjne na podstawie samodzielnie prowadzonych ksiąg, której oświadczeniom przedstawicieli uwierzy każdy urzędas państwowy co Januszowi Kowalskiemu nie uwierzy nigdy, nie jest żadną dla banku stroną, tylko jest niczym - "mniej niż zero".

Kiedy przychodzi do Ciebie po prośbie "mniej niż zero", czy nie traktujesz go gorzej od tego, którego uznajesz za równego sobie?
29-03-2019 20:46 
 Ocena 1 na 1
zeniu73 (6483 punktów)
>>Zasobność klienta nie ma wpływu na ceny.
>Wyjaśnij to wszystkim organizatorom stref VIPowskich, klas pierwszych i tym co sprzedają tourpassy ekspresowe na Kasprowy Wierch, że przychodzisz i wjeżdżasz a frajerzy czekają, iż czynią bez sensu, bo zasobność klienta nie może mieć wpływu na cenę, bo Szarleyowi psuje to koncepcję emerytury na bogato, kiedy innym nie wolno odejść od taśmy w fabryce bez okien nawet wtedy, gdy taśma stanie.

No ale to przeciez jest dowod, ze VIPy sa golone. To oni za wjazd placa wiecej niz Kowalski. Kowalski na normalna cene a VIPa goli sie z kasy. Wiec kto tu jest robiony w bambuko? Kowalski z normalna cena czy VIP z 10krotna?
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>No ale to przeciez jest dowod, ze VIPy sa golone. To oni za wjazd placa wiecej niz Kowalski. Kowalski na normalna cene a VIPa goli sie z kasy. Wiec kto tu jest robiony w bambuko? Kowalski z normalna cena czy VIP z 10krotna?

Co kiedy VIP oszukuje?
Udaje, że Ci sprzyja a w rzeczywistości po twoim garbie chce wspiąć się do gwiazd?
Mami Cię, iż wieża ze stali i szkła jest wasza wspólna ale przed Tobą ustawia bramkę chipową, która blokuje Ci wstęp do jej wnętrza?

Wytłumacz mi dlaczego wg waszych zwyczajów karzecie ludzi za wyjawienie istotnej prawdy jak przestępcę Snowdena?
Dlaczego stwarzacie przymus uznania zatajonej i nieopodatkowanej własności?

Dla wspólnego dobra?

O nie! W to nie uwierzę.
zeniu73 (6483 punktów)
>>No ale to przeciez jest dowod, ze VIPy sa golone. To oni za wjazd placa wiecej niz Kowalski. Kowalski na normalna cene a VIPa goli sie z kasy. Wiec kto tu jest robiony w bambuko? Kowalski z normalna cena czy VIP z 10krotna?
>Co kiedy VIP oszukuje?
>Udaje, że Ci sprzyja a w rzeczywistości po twoim garbie chce wspiąć się do gwiazd?
>Mami Cię, iż wieża ze stali i szkła jest wasza wspólna ale przed Tobą ustawia bramkę chipową, która blokuje Ci wstęp do jej wnętrza?
>Wytłumacz mi dlaczego wg waszych zwyczajów karzecie ludzi za wyjawienie istotnej prawdy jak przestępcę Snowdena?
>Dlaczego stwarzacie przymus uznania zatajonej i nieopodatkowanej własności?
>Dla wspólnego dobra?
>O nie! W to nie uwierzę.

Magic mushrooms 😂😂😂
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Magic mushrooms 😂😂😂

To nie psychotropy.
To reakcja na podłość świata.
Gdybym żył w lepszym świecie grałbym teraz z dziećmi w gry planszowe zamiast się taplać w tym syfie.
szarley (54912 punktów)
>Zgadza się złodzieju ludzkiej energii życiowej, którego nikt jeszcze nie ukarał za liczne przestępstwa.

Udowodnij choć jedno przestępstwo
Udowodnij lub przeproś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Zasobność klienta nie ma wpływu na ceny.
>Wpływ na ceny ma zasobność klientów
"Klienci" to jest liczba mnoga od "klient".

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
szarley (54912 punktów)
>>Zasobność klienta nie ma wpływu na ceny.
>>Wpływ na ceny ma zasobność klientów
>"Klienci" to jest liczba mnoga od "klient".

Mistrzyni słowa powinna to widzieć na początku

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Zasobność klienta nie ma wpływu na ceny.
>>>Wpływ na ceny ma zasobność klientów
>>"Klienci" to jest liczba mnoga od "klient".
>Mistrzyni słowa powinna to widzieć na początku
I wiedziałam; teraz się tą wiedzą tylko dzielę.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
29-03-2019 22:30 
 Ocena 1 na 1
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>Zasobność klienta nie ma wpływu na ceny.
>Wpływ na ceny ma zasobność klientów
>Wniosek:
>ujawnianie stanu konta klienta nie ma wpływu na podanie ceny chleba czy sera.
>Zasobność klienta ma znaczenie dokładnie przeciwne (!) niż sugeruje Hamerlik

Wszyscy socjaliści tutaj się kłócący, macie blade pojęcie o ekonomii i wolnym rynku.

Na wolnym rynku cena żadnego towaru nie może utrzymywać się znacznie powyżej kosztów jego produkcji, bo gdyby cena danego towaru (akceptowana przez ludzi) znacznie przekraczała koszt jego wytwarzania to przedsiębiorcy zaczęliby masowo przerzucać się na jego produkcje i w końcu byłby taki nadmiar tego towaru na rynku, że przedsiębiorcy próbując go sprzedać zaczęliby konkurować pomiędzy sobą ceną, zbijając ją z powrotem do kosztów produkcji. Zbicie ceny do kosztów produkcji wyelimowałoby z kolei najmniej rentowne przedsiębiorstwa (więc i zmniejszyło podaż produkowanego towaru) co z kolei pociągnełoby na chwile wzrost ceny powyżej kosztów produkcji i cykl znów by się powtórzył z powrotem zbijając cene do kosztów produkcji.

Tak to działa, powodując że w warunkcha pełnej swobody działalności gospodarczej
klienci docelowi otrzymują zawsze towar po najlepszej możliwej dla nich cenie
czyli po cenie kosztów produkcji.


>Owszem poziom zamożności mieszkańców Pułtuska jest niższy, niż poziom zamożności mieszkańców Warszawy i dlatego ceny (zwłaszcza na targowiskach!) są w Pułtusku niższe. Jednak nie jest tak, że Warszawianin wchodząc do sklepu w Pułtusku zapłaci więcej niż mieszkaniec Pułtuska

Co za bzdura. Gdyby to byla prawda, że w Warszawie jakiś towar rzeczywiście jest znacznie droższy niż w innej części Polski to wolny rynek szybko dostrzegł by możliwość arbitrażu i ceny musiały by się wyrównać.

Powtarzam Wam, żeby konsumenci dostali najlepsze możliwe ceny

NIC NIE MUSICIE ROBIĆ I NIC NIE MUSICIE WYMYŚLAĆ

pooglądajcie lepiej Korwina:

www.youtube.com/watch?v=Q_0B4m8MkUc

.
29-03-2019 22:46 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Zaproponowałem jawną księgę kapitału, o rozproszonym i kryptograficznie zabezpieczonym zapisie i do tego publicznie jawny eksperyment społeczny oparty na nowym rodzaju stosunków społecznych a nie ciągnięcie kogokolwiek w dół.

Po co znowu zmyślasz? Zeby twoje wartości były górą choć są niskie?

Zaproponowałem, żeby nie włączać waszej własności do eksperymentu.

Oświadczyłem też, że nie wezmę udziału w waszych tajnych wyborach prawodawcow, żadnych praw wam nie ustanowie ani ich przymusowo egzekwować nie będę.

Zatem o co Ci chodzi?

Uważasz, że twoja wiara w dobroczynność podatku VAT jest wyższa od mojej w dobroczynność podatku od własności i zloczynnosc VATu?

Chodzi o to, ze nie wolno deptać twoich wartości, bo w nie wierzysz? Ale ja w nie nie wierzę.
29-03-2019 22:58 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)

>Wszyscy socjaliści tutaj się kłócący, macie blade pojęcie o ekonomii i wolnym rynku.
>Na wolnym rynku cena żadnego towaru nie może utrzymywać się znacznie powyżej kosztów jego produkcji, bo gdyby cena danego towaru (akceptowana przez ludzi) znacznie przekraczała koszt jego wytwarzania to przedsiębiorcy zaczęliby masowo przerzucać się na jego produkcje i w końcu byłby taki nadmiar tego towaru na rynku, że przedsiębiorcy próbując go sprzedać zaczęliby konkurować pomiędzy sobą ceną, zbijając ją z powrotem do kosztów produkcji. Zbicie ceny do kosztów produkcji wyelimowałoby z kolei najmniej rentowne przedsiębiorstwa (więc i zmniejszyło podaż produkowanego towaru) co z kolei pociągnełoby na chwile wzrost ceny powyżej kosztów produkcji i cykl znów by się powtórzył z powrotem zbijając cene do kosztów produkcji.

Niestety nie potrafię się z Tobą zgodzić.
Mechanizm, który opisujesz działa jedynie przy rozproszonej własności środków produkcji, bo przy skoncentrowanej nie działa zupełnie.

Gdy posiade wszystkie pola uprawne i wystrzele z ceną kartofli w kosmos, nikt nie wyprodukuje ich taniej, bowiem nikt prócz mnie nie będzie miał zdolności produkcji.

Na tym polega koncentracja kapitału, na tym polega monopol, ze poprzez zawlaszczenie wszelkich zasobów znosi się zdolność rozwoju konkurencji.
szarley (54912 punktów)
Zanim napiszesz "bzdura" przeczytaj do czego się odnosisz, i... otwórz okno

>>Wpływ na ceny ma zasobność klientów
>Wszyscy socjaliści tutaj się kłócący, macie blade pojęcie o ekonomii i wolnym rynku.
Ceny niektórych towarów w Warszawie są wyższe niż w Katowicach, w Katowicach wyższe niż w Wodzisławiu, a w Wodzisławiu wyższe niż w Godowie
To jest fakt, który dostrzega Chętnie_racjonalistka i ja zgadzam się z jej obserwacjami.

>Na wolnym rynku cena żadnego towaru nie może utrzymywać się znacznie powyżej kosztów jego produkcji, bo gdyby cena danego towaru ... znacznie przekraczała koszt jego wytwarzania to przedsiębiorcy zaczęliby się na jego produkcje i w końcu byłby taki .....
Model doskonały niewystępujący w przyrodzie
(pomijam przykład firm takich jak Gucci, które mają kosmiczną różnicę między kosztem wytworzenia a ceną )

>Tak to działa, powodując że w warunkcha pełnej swobody działalności gospodarczej
>klienci docelowi otrzymują zawsze towar po najlepszej możliwej dla nich cenie
>czyli po cenie kosztów produkcji.


1 Dlaczego więc cena kartofli jest wyższa w Warszawie niż w Katowicach? Do pól uprawnych bliżej....
2 Otrztmują towar po cenie kosztów produkcji????? Zastanowiłeś się nad tym co piszesz?

>>Owszem poziom zamożności mieszkańców Pułtuska jest niższy, niż poziom zamożności mieszkańców Warszawy i dlatego ceny (zwłaszcza na targowiskach!) są w Pułtusku niższe. Jednak nie jest tak, że Warszawianin wchodząc do sklepu w Pułtusku zapłaci więcej niż mieszkaniec Pułtuska
>Co za bzdura. Gdyby to byla prawda, że w Warszawie jakiś towar rzeczywiście jest znacznie droższy niż w innej części Polski to wolny rynek szybko dostrzegł by możliwość arbitrażu i ceny musiały by się wyrównać.
Jakoś św. Wolny Rynek dostrzegł tę różnicę a ceny mimo to są wyższe

>NIC NIE MUSICIE ROBIĆ I NIC NIE MUSICIE WYMYŚLAĆpooglądajcie lepiej Korwina:
>www.youtube.com/watch?v=Q_0B4m8MkUc
To wiele wyjaśnia
Rozumiem, że cena kartofli jest w Warszawie wyższa, bo podły rząd tą ceną reguluje....


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Gdyby to byla prawda, że w Warszawie jakiś towar rzeczywiście jest znacznie droższy niż w innej części Polski to wolny rynek szybko dostrzegł by możliwość arbitrażu i ceny musiały by się wyrównać.
www.warsza(*)ycia-przecietnego-warszawiaka/

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Bank, telekomunikacyjna firma, towarzystwo ubezpieczeniowe itp.... obniżają ceny dla bogatych klientów
Powiedz to oponiarzowi, może też ci za zmianę opon mniej policzy.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
szarley (54912 punktów)
>>Bank, telekomunikacyjna firma, towarzystwo ubezpieczeniowe itp.... obniżają ceny dla bogatych klientów
>Powiedz to oponiarzowi, może też ci za zmianę opon mniej policzy.

Dzięki za podpowiedź. Skorzystam
Gdyby się jednak udało zyskać rabat z powodu wymiany opon dzięki zamożności, to byłby to chyba wielki cios dla bytownika fR, który uważa, że bogatemu oponiarz naliczy więcej

Zdać Ci relację z Twojego eksperymentu?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Gdyby się jednak udało zyskać rabat z powodu wymiany opon dzięki zamożności, to byłby to chyba wielki cios dla bytownika fR, który uważa, że bogatemu oponiarz naliczy więcej
>Zdać Ci relację z Twojego eksperymentu?
Dlaczego sądzisz, że będziesz wiarygodny?

Oraz skąd pomysł, że rezultat można uznać za miarodajny? Przecież właśnie dlatego, że jednostkowy przypadek może być wyjątkiem potrzebujemy statystki z Pułtuska i Warszawy.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
30-03-2019 08:54 
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)
>>Gdyby się jednak udało zyskać rabat z powodu wymiany opon dzięki zamożności, to byłby to chyba wielki cios dla bytownika fR, który uważa, że bogatemu oponiarz naliczy więcej
>>Zdać Ci relację z Twojego eksperymentu?
>Dlaczego sądzisz, że będziesz wiarygodny?
Gdzie napisałem, że tak sądzę?

Znów zabawa słówkami?

Założenie w dyskusji, do której weszłaś jest następujące: Stan konta/posiadania każdego człowieka powinien być jawny, bo na tej podstawie oponiarz,piekarz, hydraulik czy inny "robol" określi cenę za swoją usługę odpowiednio wysoką dla bogatego...

Założenie jest błędne co już pokazałem, a teraz wskazuję, że rzeczywistość jest diametralnie odmienna od wskazanej w założeniu.

>Oraz skąd pomysł, że rezultat można uznać za miarodajny? Przecież właśnie dlatego, że jednostkowy przypadek może być wyjątkiem potrzebujemy statystki z Pułtuska i Warszawy.
Nie widzę problemu w sporządzeniu statystyki. Porównaj oferty kilku banków w zakresie ofert dla lokat 100 zł i 100 000 000 zł. Banki mają dobrych speców od statystyki

Porównaj oferty telefonicznych sieci dla firm zatrudniających 10, 100 i 1000 pracowników Oni też mają dobrych speców od statystyki

Porównaj ile płaci za litr paliwa właściciel 1 ciężarówki, a ile właściciel 1000.

Tam, gdzie ze statystyki wynika, że zdolność nabywcza nabywców jest niższa, obniża się ceny, w przypadku jednostek, wygląda to inaczej. Jednak w każdym przypadku jest nie do obrony teza K H-K że ujawnianie stanu konta/posiadania przyniesie jakąkolwiek korzyść robotnikom, usługodawcom, sprzedawcom.

Niestety próba przekonania teflonowej czaszki kończy się tylko ucieczkami, lub zarzutami przestępstwa pod moim adresem.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Gdyby się jednak udało zyskać rabat z powodu wymiany opon dzięki zamożności, to byłby to chyba wielki cios dla bytownika fR, który uważa, że bogatemu oponiarz naliczy więcej
>>>Zdać Ci relację z Twojego eksperymentu?
>>Dlaczego sądzisz, że będziesz wiarygodny?
>Gdzie napisałem, że tak sądzę?
"Między wierszami".

>Znów zabawa słówkami?
A co cię rozbawiło?

>Założenie w dyskusji, do której weszłaś jest następujące: Stan konta/posiadania każdego człowieka powinien być jawny, bo na tej podstawie oponiarz,piekarz, hydraulik czy inny "robol" określi cenę za swoją usługę odpowiednio wysoką dla bogatego... Założenie jest błędne..
Odniosłam się do twojego twierdzenia, że cena oferowanego towaru/usługi nie ma związku z zamożnością nabywców i przykładu z oponiarzem i właścicielem 105-tki.

>Porównaj oferty kilku banków w zakresie ofert dla lokat 100 zł i 100 000 000 zł.
Załóż obie i zobacz, że oprocentowanie 100 nie wzrośnie dlatego, że masz miliony.

>Porównaj oferty telefonicznych sieci dla firm zatrudniających 10, 100 i 1000 [...] ile płaci za litr paliwa właściciel 1 ciężarówki, a ile właściciel 1000
To jest sprzedaż hurtowa, a nie dla docelowego użytkownika, a w hurcie oszczędza się na kosztach sprzedaży.

>Tam, gdzie [...] zdolność nabywcza nabywców jest niższa, obniża się ceny
Czyli wiedza o posiadaniu powoduje dostosowanie cen.

>Niestety próba przekonania teflonowej czaszki kończy się tylko ucieczkami
Bo preferujesz wymówki w rodzaju "to są gry słowne" i "za trudne zdanie"?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
szarley (54912 punktów)
>>>Dlaczego sądzisz, że będziesz wiarygodny?
>>Gdzie napisałem, że tak sądzę?
>"Między wierszami".
Między wierszami wyczytałem, że zgadzasz się z K H-K

>>Założenie w dyskusji, do której weszłaś jest następujące: Stan konta/posiadania każdego człowieka powinien być jawny, bo na tej podstawie oponiarz,piekarz, hydraulik czy inny "robol" określi cenę za swoją usługę odpowiednio wysoką dla bogatego... Założenie jest błędne..
>Odniosłam się do twojego twierdzenia, że cena oferowanego towaru/usługi nie ma związku z zamożnością nabywców i przykładu z oponiarzem i właścicielem 105-tki.
Nie twierdziłem, odpowiadałem na twierdzenie.
Twierdzenie brzmiało że w interesie oponiarza jest wiedzieć jaki jest stan konta klienta bo wtedy podniesie cenę

>>Porównaj oferty telefonicznych sieci dla firm zatrudniających 10, 100 i 1000 [...] ile płaci za litr paliwa właściciel 1 ciężarówki, a ile właściciel 1000
>To jest sprzedaż hurtowa, a nie dla docelowego użytkownika, a w hurcie oszczędza się na kosztach sprzedaży.
Q.E.D.

>>Tam, gdzie [...] zdolność nabywcza nabywców jest niższa, obniża się ceny
>Czyli wiedza o posiadaniu powoduje dostosowanie cen.
Tak, ale o stanie posiadania społecznej grupy, nie jednostek

>>Niestety próba przekonania teflonowej czaszki kończy się tylko ucieczkami
>Bo preferujesz wymówki w rodzaju "to są gry słowne" i "za trudne zdanie"?
Chyba nie odniosłaś tej "teflonowej czaszki" do siebie.....


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Odniosłam się do twojego twierdzenia, że cena oferowanego towaru/usługi nie ma związku z zamożnością nabywców...
>Nie twierdziłem
Twierdziłeś to: "Oponiarz wie o tym, że mój stan konta jest większy niż właściciela starej 105-tki a cena za zamianę opon jest taka sama Wniosek: jawność posiadania nie zmienia niczego".

>Twierdzenie brzmiało że w interesie oponiarza jest wiedzieć jaki jest stan konta klienta bo wtedy podniesie cenę
>>>Porównaj oferty telefonicznych sieci dla firm zatrudniających 10, 100 i 1000 [...] ile płaci za litr paliwa właściciel 1 ciężarówki, a ile właściciel 1000
>>To jest sprzedaż hurtowa, a nie dla docelowego użytkownika, a w hurcie oszczędza się na kosztach sprzedaży.
>Q.E.D.
Cena hurtowa to nie jest niższa cena dla bogatego, tylko niższa z powodu odjęcia marży.

>>>Tam, gdzie [...] zdolność nabywcza nabywców jest niższa, obniża się ceny
>>Czyli wiedza o posiadaniu powoduje dostosowanie cen.
>Tak, ale o stanie posiadania społecznej grupy, nie jednostek
To zależy ile jest do sprzedania, jeśli pojedyncza sztuka, to cenę wyznaczy właśnie najzamożniejsza zainteresowana jednostka; oczywiście piszę tu o licytacji.

>>>Niestety próba przekonania teflonowej czaszki kończy się tylko ucieczkami
>>Bo preferujesz wymówki w rodzaju "to są gry słowne" i "za trudne zdanie"?
>Chyba nie odniosłaś tej "teflonowej czaszki" do siebie.....
Miejsca publiczne mają to do siebie, że wszelkie zachowania dotyczą ogółu.


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
szarley (54912 punktów)
Poradzisz czytać między wierszami, a nie poradzisz odczytać zdań w zależności od kontekstu?

>Cena hurtowa to nie jest niższa cena dla bogatego, tylko niższa z powodu odjęcia marży.
Nie piszę o cenie hutrowej ale o czymś takim jak rabat

>>>>Tam, gdzie [...] zdolność nabywcza nabywców jest niższa, obniża się ceny
>>>Czyli wiedza o posiadaniu powoduje dostosowanie cen.
>>Tak, ale o stanie posiadania społecznej grupy, nie jednostek
>To zależy ile jest do sprzedania, jeśli pojedyncza sztuka, to cenę wyznaczy właśnie najzamożniejsza zainteresowana jednostka; oczywiście piszę tu o licytacji.
Nie chodzi o licytację, podobnie jak o towary na które dopiero wysoka cena generuje popyt

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Poradzisz czytać między wierszami, a nie poradzisz odczytać zdań w zależności od kontekstu?
Poradzisz pisać ad personam, a nie poradzisz odnieść się merytorycznie?

>Nie piszę o cenie hutrowej ale o czymś takim jak rabat
Nie pisałeś o rabacie, dałeś za przykład kupowanie hurtowych ilości.

>>To zależy ile jest do sprzedania, jeśli pojedyncza sztuka, to cenę wyznaczy właśnie najzamożniejsza zainteresowana jednostka; oczywiście piszę tu o licytacji.
>Nie chodzi o licytację
Pewnie, wszak licytacja dowodzi tego, czemu zaprzeczasz, czyli że wiedza sprzedającego o zamożności klienta wpływa na cenę.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Między wierszami wyczytałem, że zgadzasz się z K H-K

Ciężkie oskarżenie.

Może od razu wyjaśnijmy czy racjonalistka coś pali.
Racjonalistko czy coś palisz?

Zakazane książki, dokumenty stanowiące podstawę oskarzen, brzozę w kozie a może zioło z lasu?

Szarley uważa, że palenie jest fundamentem przekonań więc lepiej gdybyś coś paliła. Może chociaż świeczkę?
30-03-2019 20:16 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>Między wierszami wyczytałem, że zgadzasz się z K H-K
>Ciężkie oskarżenie.

www.racjon(*)orum.php/s,783530/i,83#w785766
Oskarżyłeś mnie o przestępstwo
masz jakiś dowód?

Cytat:
Zgadza się złodzieju ludzkiej energii życiowej, którego nikt jeszcze nie ukarał za liczne przestępstwa.


Udowodnij lub przeproś.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>>Między wierszami wyczytałem, że zgadzasz się z K H-K
>>Ciężkie oskarżenie.
>www.racjon(*)orum.php/s,783530/i,83#w785766
>Oskarżyłeś mnie o przestępstwo
>masz jakiś dowód?
> Cytat:
Zgadza się złodzieju ludzkiej energii życiowej, którego nikt jeszcze nie ukarał za liczne przestępstwa.

>Udowodnij lub przeproś.
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


Szarley grozi mi na priva

>Napisałeś:
>Zgadza się złodzieju ludzkiej energii życiowej, którego nikt jeszcze nie ukarał za liczne przestępstwa. To na serio jest zarzut przestępstwa i zniesławienie. Czym innym jest używanie wyzwisk, których i ty nie żałujesz, czym innym zarzut przestępstwa. Zdajesz sobie sprawę, że mógłbym wezwać Cię przed sąd i skoro nie masz dowodu przestępstwa , a nie masz(!) mógłbyś długie lata płacić odszkodowanie? Czasem naprawdę dobrze radzę przestań żyć w świecie urojeń

I dlaczego nie publicznie?
Co to znowu za tajemnica?
Nie chcesz prac brudów jawnie tylko w tajemnicy pod dywan zamiatać?

Akurat z sądami i komornikami jestem za pan brat. Mam z nimi różne układy. Także mnie nie przestraszyłeś i nie zamknę się.
Nie zrobię co chcesz lecz co sam uznaję za słuszne.
31-03-2019 09:11 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>I dlaczego nie publicznie?
>Co to znowu za tajemnica?
>Nie chcesz prac brudów jawnie tylko w tajemnicy pod dywan zamiatać?

Jestem bardzo ciekaw, czy swoim żonom wykładałeś całą swoją "autentyczną" filozofię, np. że podejmują osobiste ryzyko wiążąc się z tobą i planując dzieci.
Ta twoja filozofia polegała na tym, że gdyby coś się stało (np. zakochałbyś się w innej), to nie zamierzasz na swoje dzieci łożyć, tylko iść dalej swoją niezależną od nikogo ścieżką, bez wszelkich zobowiązań.
Ciekawi mnie, czy byłeś ze swoimi żonami na początk znajomości tak bardzo szczery, jak próbujesz być tu desperacko z forumowiczami.
Co, nie odpowiesz? Nie chcesz prac brudów jawnie tylko w tajemnicy pod dywan zamiatać?

Jestem również ciekaw (to pytanie zadaję po raz 14) z jakim działaniem (konsekwencjami) wiążesz w swoim przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności?
W innym wątku opisałem sytuację, w której może się to zdarzyć, czyli ktoś (zbiedniały lub niezbyt pracowity rolnik) może w twoim systemie nie uznać twojej własności, choć legalnie płacisz od niej podatek w zasądzonej w bezpośrednim głosowaniu wysokości.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w784457
Z jakim działaniem (konsekwencjami) wiążesz w swoim przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności?

Co, nie odpowiesz po raz 14? Nie chcesz prac brudów jawnie, tylko w tajemnicy pod dywan zamiatać?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
31-03-2019 09:49 
 Ocena-2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Jestem bardzo ciekaw, czy swoim żonom wykładałeś całą swoją "autentyczną" filozofię, np. że podejmują osobiste ryzyko wiążąc się z tobą i planując dzieci.
>Ta twoja filozofia polegała na tym, że gdyby coś się stało (np. zakochałbyś się w innej), to nie zamierzasz na swoje dzieci łożyć, tylko iść dalej swoją niezależną od nikogo ścieżką, bez wszelkich zobowiązań

Co Ty chcesz wyrazić.
Ze umówiłem się z Wami na określony porządek społeczny a teraz wykręcam się z uznania waszej nadrzednosci?
Nie nie umoiwilem się.
A nawet gdybym się umówił ale okazałoby się, że umowa jest dla mnie zupełnie niekorzystna, to ZAWSZE mogę się z niej wycofać.
Do umowy nie można zmusić ale może a przekonać wzajemnym korzyściami.
Tzw przymusowa egzekucja "umowy" to nie jest żadne wykonanie umowy tylko zwykła dominacja.
Gdzie nie ma wzajemnych korzyści ale jest jednostronna przemoc tam nie ma już żadnej umowy.

>Ciekawi mnie, czy byłeś ze swoimi żonami na początk znajomości tak bardzo szczery, jak próbujesz być tu desperacko z forumowiczami.

Pytasz czy poinformowałem wszystkie swoje żony, że gdy na mojej życiowej drodze stanie Jacek Glodzic, którymi swoimi licznymi oskarżeniami spróbuje zatruć mój umysł, to mogę być mniej dla nich a więcej dla walki z dominacją Jacka.

>Z jakim działaniem (konsekwencjami) wiążesz w swoim przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności?

Nieuznanie własności?
Masz na myśli nieuznanie cudzych zasad, które uznaje za złe?
31-03-2019 19:03 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Z jakim działaniem (konsekwencjami) wiążesz w swoim przyszłym
>> systemie nieuznanie cudzej własności?
> Nieuznanie własności?
> Masz na myśli nieuznanie cudzych zasad, które uznaje za złe?

Nie wiem jak mają inni, ale osobiście zastanawiając się chwilę nad tym czy udajesz Greka, czy nim jesteś - pomału skłaniam się ku temu ostatniemu.
Odpowiadając na twoje wątpliwości: w moim pytaniu o działanie (konsekwencje) z którymi wiążesz w swoim przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności? chodziło o czynność. Konsekwencje, czyli coś co robisz w reakcji na to, co widzisz.
W innym wątku opisałem sytuację, w której może się to zdarzyć, czyli ktoś (zbiedniały lub niezbyt pracowity rolnik) może w twoim systemie nie uznać twojej własności, choć legalnie płacisz od niej podatek w zasądzonej w bezpośrednim głosowaniu wysokości.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w784457

Rozumiem że jeszcze czytasz po polsku: z jakim działaniem (konsekwencjami) wiążesz w swoim przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-04-2019 20:24 
 Ocena-2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Odpowiadając na twoje wątpliwości: w moim pytaniu o działanie (konsekwencje) z którymi wiążesz w swoim przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności? chodziło o czynność. Konsekwencje, czyli coś co robisz w reakcji na to, co widzisz.

Widzisz tak mnie przyzwyczaiłes już do oskarżeń, że gdy znowu oskarżasz nie potrafię się nawet domyślić, że może chodzić o kogoś innego?

Moglibyśmy w tym wypadku skorzystać z tradycji dziadostwa, żeby się od Was całkowicie nie odcinać, za łeb i wynocha. Ale już bez tych cyrków w stylu grożenie bronią czy więzienie w metalowych klatkach.
Bo co uwiezisz człowieka za to, że Co Alexe zabrał?

Gdyby wszelkie mienie było opisane w powszechnej i jawnej księdze kapitału naprawdę ciężko byłoby ukraść coś wartościowego.
Ale Ty łatwo na taką księgę nie przestaniesz, bo wasze robienie biedoty w konia zostałoby zdemaskowane i trzeba byloby wziąć się do prawdziwej roboty a to już nie są żarty.
02-04-2019 09:13 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> gdy znowu oskarżasz nie potrafię się nawet domyślić, że może chodzić o kogoś innego?

No tak, nie potrafisz się nawet domyślić tego co masz napisane wprost, że w moim pytaniu chodziło tylko o działanie (konsekwencje) z którymi wiążesz w swoim przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności.

>Moglibyśmy w tym wypadku skorzystać z tradycji dziadostwa

Oj tam, zostaw to za sobą. Napisz z jakimi działaniami wiążesz nieuznanie cudzej własności w twoim systemie, tak bez tradycji dziadostwa.

> Gdyby wszelkie mienie było opisane w powszechnej i jawnej
> księdze kapitału naprawdę ciężko byłoby ukraść coś wartościowego.

I dlatego nic nie sugeruję. Napisz, jakie są działania (konsekwencje) z którymi wiążesz w swoim przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności.

> Ale Ty łatwo na taką księgę nie przestaniesz, bo wasze robienie
> biedoty w konia zostałoby zdemaskowane i trzeba byloby wziąć się do
> prawdziwej roboty a to już nie są żarty.

Ooo.. znów ataki ad personam. Próby wzbudzenia poczucia winy etc.
A mnie chodziło tylko o to, z jakimi działanimi (konsekwencjami) wiążesz w swoim przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-04-2019 08:37 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Z jakim działaniem (konsekwencjami) wiążesz w swoim przyszłym
>> systemie nieuznanie cudzej własności?
> Nieuznanie własności?
> Masz na myśli nieuznanie cudzych zasad, które uznaje
> za złe?

To może prościej.
Panuje krystkonizm. Idziesz obok posesji sąsiada. Z braku lepszego zajęcia prześwietlasz dla zabicia czasu jego podatki i księgi. Całą jego własność.
Program porównuje jego wypływy do twojego portfela z twoimi wypływami do jego portfela.

Wychodzi, że płacisz mu więcej niż on tobie. Z ksiąg jasno wynika, że ma znacznie więcej od ciebie:
a) kapitału czyli władzy
b) luksusu
c) wolnego czasu
d) kochających go dzieci etc.

Pojawia się w tobie bunt i chęć nieuznania jego własności, wspierana świadomoscią że twój pojedynczy głos w uchwalaniu mu wyższego podatku niewiele zmieni.
Bunt na to, co własnie zobaczyłeś rośnie i wypłenia cię.
Co robisz gdy już wiesz, że chciałbyś jego własności po prostu nie uznać?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Co robisz gdy już wiesz, że chciałbyś jego własności po prostu nie uznać?

Następnym razem idę do niego do roboty za półtorej stawki albo wcale nie idę.

Zaczynam sobie zdawać sprawę, że umawiajac się ze mną tylko pozuje na podobnego do mnie i równego mi, bo nasze różnice wlasnosciowe powodują, że zupełnie nade mną dominuje tak jak bank nad patentem przychodzącym po chwilowke, żeby przetrwać do końca miesiąca.
02-04-2019 09:07 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Co robisz gdy już wiesz, że chciałbyś jego własności po prostu nie uznać?
> Następnym razem idę do niego do roboty za półtorej stawki albo wcale nie idę.

Znów nie czytasz uważnie. To jest tylko sąsiad, nie wiąże cię z nim żaden stosunek pracy.

> Zaczynam sobie zdawać sprawę, że umawiając się ze mną tylko pozuje
> na podobnego do mnie i równego mi

On się z tobą w ogóle w niczym nie umawia. Jedynie co wasz łączy, to płacenie podatków.
On płaci m.in. tobie, a ty m.in. jemu.
On ma więcej, ale płaci ci mniej, niż ty jemu. Czaisz.

> bo nasze różnice wlasnosciowe powodują, że zupełnie
> nade mną dominuje

No nie dominuje. Ale gdyby miał silownie prądu i jednyną sieć w okolicy, to by dominował. Na szczeście nie ma. Jeszcze.
A wracając - na razie jest tylko bogatym właścicielem ziemskim o pokaźnym luksusowym domu i wianuszku kochających go dzieci.
Niestety on płaci m.in. tobie mniej, niż ty jemu. Jawna demokracja to okresliła. Czaisz.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
31-03-2019 09:20 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Akurat z sądami i komornikami jestem za pan brat.

Hm. Wiesz, mam pomysł.
W takim razie może byś zaczął swoją moralną odnowę najpierw od kolegów-komorników po fachu?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Między wierszami wyczytałem, że zgadzasz się z K H-K
>Ciężkie oskarżenie.
Będzie musiał z nim żyć.


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
31-03-2019 09:26 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>>Między wierszami wyczytałem, że zgadzasz się z K H-K
>>Ciężkie oskarżenie.
>Będzie musiał z nim żyć.

Zawsze jakoś tak czułem, że jesteście z K H-K b. zgodni.. można powiedzieć bliscy, a teraz taki całkiem na zewnątrz wierszy coming-out.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>Między wierszami wyczytałem, że zgadzasz się z K H-K
>>>Ciężkie oskarżenie.
>>Będzie musiał z nim żyć.
>Zawsze jakoś tak czułem, że jesteście z K H-K b. zgodni.. można powiedzieć bliscy, a teraz taki całkiem na zewnątrz wierszy coming-out.
>
A sprawdziłeś do kogo i o kim pisałam? Oraz co oznacza użyty przeze mnie zaimek?

No i czy wziąłeś pod uwagę, że Krystian użył sarkazmu, który ja albo uwzględniłam, albo nie...

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
31-03-2019 10:40 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>>>Między wierszami wyczytałem, że zgadzasz się z K H-K
>>>Ciężkie oskarżenie.
>>Będzie musiał z nim żyć.
>Zawsze jakoś tak czułem, że jesteście z K H-K b. zgodni.. można powiedzieć bliscy, a teraz taki całkiem na zewnątrz wierszy coming-out.
>

Jacku zauważyłeś, że Farmer odpadł z waszej sfory a teraz jeszcze Wenancjusz wyraźnie się oddala. Widać dostrzegł prymitywizm waszych wartości.

Salek Ci nie pomoże, bo milczy tyle co tam negatywnymi ocenami, zenciu jest z Wami na pol gwizdka.

Czyli grupa to już tylko Ty i Szarley.

Wyjaśniam Ci, bo może tego nie widzisz i nagle obudzisz się w ręka w nocniku zaskoczony, że zostałeś sam.

Na jak długo wystarczy Ci jeszcze jadu?
Co będzie kiedy gruczoły jadowe odmówią posłuszeństwa?
31-03-2019 18:45 
 Ocena 3 na 3
zeniu73 (6483 punktów)

>Salek Ci nie pomoże, bo milczy tyle co tam negatywnymi ocenami, zenciu jest z Wami na pol gwizdka.

Bo ilez mozna z idiotami sie kopac?
Od czasu do czasu mozna cos skrobnac ale juz po pierwszej odpowiedzi czlowiek sobie przypomina, ze dyskutuje z idiota albo ewidentnie kretynka 😀😀😀
31-03-2019 18:56 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Czyli grupa to już tylko Ty i Szarley.
> Wyjaśniam Ci, bo może tego nie widzisz i nagle obudzisz się w
> ręka w nocniku zaskoczony, że zostałeś sam.
> Na jak długo wystarczy Ci jeszcze jadu?
> Co będzie kiedy gruczoły jadowe odmówią posłuszeństwa?

Stawiasz sobie nowego chochoła.
Swoją drogą może zauważyłeś, że ja sam już b. rzadko odpowiadam i czytam treści w wiadomych wątkach.
Polecam uważnie przeczytać, co napisał zeniu Cytat:
Bo ilez mozna z idiotami sie kopac? Od czasu do czasu mozna cos skrobnac ale juz po pierwszej odpowiedzi czlowiek sobie przypomina, ze dyskutuje z idiota albo ewidentnie kretynka


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Polecam uważnie przeczytać, co napisał zeniu Cytat:
Bo ilez mozna z idiotami sie kopac? Od czasu do czasu mozna cos skrobnac ale juz po pierwszej odpowiedzi czlowiek sobie przypomina, ze dyskutuje z idiota albo ewidentnie kretynka

Skoro od czasu do czasu można, to ja Ci niniejszym skrobię, że ile by się za zeniowym chamstwem nie chować, i tak się samemu na ewidentnego chama wyjdzie.


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>nie masz racji twierdząc, że zasobność klienta nie ma wpływu na ceny.

Szarley rozumie, gdyby człowiek wiedział, iż może zażądać wyższej ceny i jego oferta zostałaby przyjęta - zażądałby jej - a wraz z jej uzyskiem zachowałby więcej własności, czyli utrzymałby wyższą pozycję w stadzie.

Dlatego tyle robią, żeby nie widział i żeby się bał.
Stąd ich przywiązanie do tajemnic czyniące państwową ochronę tajemnic, żeby nikt nie dowiedział się kim są i czego chcą.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>gdyby człowiek wiedział, iż może zażądać wyższej ceny i jego oferta zostałaby przyjęta - zażądałby jej
Tak, na targowiskach, zwłaszcza na uboższym południu, cena "wywoławcza" służy do wysondowania - głównie - zasobności klienta.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
29-03-2019 08:36 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
CD
>Ty zywisz się dominacja i wyzyskiem?

A ty utrzymujesz się z pożyczania swoich dzieci do pornograficznych filmów dla pedofilów

Przykro mi, skoro ty masz prawo wymyślać na mój temat, to ja na twój temat też

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Aaaaa
Jeszcze mi się przypomniało.

Chodzi mi tez o to, żeby w tysiącu sklepów, należących do tysiąca ludzi, nie do jednego jak w waszym podłym swiecie, nigdy więcej nie było żadnej kasy fiskalnej.
NIGDY!

I nigdy żadnego więcej paragonu!

Żeby moje dzieci nie wiedziały nawet, jak chore zwyczaje ich poprzednicy.
27-03-2019 19:18 
 Ocena 3 na 3
szarley (54912 punktów)
>Chodzi mi tez o to, żeby w tysiącu sklepów, należących do tysiąca ludzi, nie do jednego jak w waszym podłym swiecie,
Skoro piszesz o koncentracji własnośći
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
61 ucieczka

>nigdy więcej nie było żadnej kasy fiskalnej.
>I nigdy żadnego więcej paragonu!

A Kindergrld dla Hamerlika spływał jako manna z nieba

>Żeby moje dzieci nie wiedziały nawet, jak chore zwyczaje ich poprzednicy.
Ja bym tam życzył Twoim dzieciom trzeźwego ojca, bez zwidów i urojeń najarańca

Życzę im też, żeby miały finansowaną z podatków medyczną opiekę, nawet kiedy ojca nie stać bo przechlał, finansowaną z podatków edukację, w przyszłości dobrą pracę z prawe do urlopu i emerytury

Jednym słowem życzę im, żeby Hamelik nigdy nie wprowadził swoich idei w życie


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
28-03-2019 09:02 
 Ocena 2 na 2
j23a (1186 punktów)
>I nigdy żadnego więcej paragonu!
>Żeby moje dzieci nie wiedziały nawet, jak chore zwyczaje ich poprzednicy.

Nie wiem jak to rozwiązać (watachy dzikich psów jakoś sobie radzą, jesteśmy w wielu aspektach w ewolucji niżej bez dyskusji).
Ale jedna z porażek ewolucji to jest to ze Knopke natrzaskał bahorów.
I reszta (bo nie on) ma problem.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>I nigdy żadnego więcej paragonu!
>>Żeby moje dzieci nie wiedziały nawet, jak chore zwyczaje ich poprzednicy.
>Nie wiem jak to rozwiązać (watachy dzikich psów jakoś sobie radzą, jesteśmy w wielu aspektach w ewolucji niżej bez dyskusji).
>Ale jedna z porażek ewolucji to jest to ze Knopke natrzaskał bahorów.
>I reszta (bo nie on) ma problem.

Bo widzisz wpierw dziadostwo w państwowej szkole wtloczy Ci przekonanie, że urodzić dzieci to dobrze choć w prawdzie sądzi, że to bardzo źle a potem kiedy potrzeba podzielić się z tymi dziećmi własną energią zaczynają się problemy, bo chciwy dziad nie puści.

Powiedz jak wyjaśnić własnym dzieciom, zanim jeszcze rozpoczną pracę i zapłacą podatek przy zakupie każdego bochenka chleba, ze pracują na ludzi, którzy byli przeciwni ich istnieniu, bo mieli dużo ale chcieli jeszcze więcej?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Powiedz jak wyjaśnić własnym dzieciom, zanim jeszcze rozpoczną
> pracę i zapłacą podatek przy zakupie każdego bochenka chleba,
> ze pracują na ludzi, którzy byli przeciwni ich istnieniu, bo mieli
> dużo ale chcieli jeszcze więcej?

Nie zwalaj na innych. Twoje dzieci nie pójdą do innych.
Twoje dzieci raczej zarzucą ci, dlaczego nie masz czasu ich wychowywać, opiekować się ,dbać, uczyć przydatnych rzeczy itd., a jednak powołałeś je na świat.
I dlaczego nie chcesz na nie łożyć.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
28-03-2019 15:25 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>I dlaczego nie chcesz na nie łożyć.

A Ty dlaczego jesteś żmija?
Kiedy postanowiłeś nią zostać?
Co Cię skłoniło? Jakieś przeżycie? Czy to może wrodzona chciwość?
28-03-2019 15:43 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Na czym polega ta moja domniemana żmijowatość? Na tym, że mam odwagę pisać ci, jak będzie?

Powtarzam moje pytanie 15-ty raz. 14 razy nie raczyłeś odpowiedzieć.
Czy można wiedzieć, z jakim działaniem (konsekwencjami) wiążesz w swoim przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności?
W innym wątku opisałem sytuację, w której może się to zdarzyć, czyli ktoś (zbiedniały lub niezbyt pracowity rolnik) może w twoim systemie nie uznać twojej własności, choć legalnie płacisz od niej podatek w zasądzonej w bezpośrednim głosowaniu wysokości.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w784457

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
28-03-2019 16:01 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>I dlaczego nie chcesz na nie łożyć.
> (..) Czy to może wrodzona chciwość?

Naprawdę uważasz, że mam coś z niepłaconych przez czyjegoś ojca alimentów?
Co chciwe dziecko, chciwa matka mają z niepłaconych przez ojca / ex-męża alimentów? Kolejne trudne pytanie?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
28-03-2019 19:19 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>>I dlaczego nie chcesz na nie łożyć.
>> (..) Czy to może wrodzona chciwość?
>Naprawdę uważasz, że mam coś z niepłaconych przez czyjegoś ojca alimentów?
>Co chciwe dziecko, chciwa matka mają z niepłaconych przez ojca / ex-męża alimentów? Kolejne trudne pytanie?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

>

Sądzę, że masz coś z panstwowo chronionych tajemnic gospodarczych i coś z przymusowej egzekucji nieopodatkowanej własności.

Dlatego zacząłeś o alimentach, bo wiesz, że alimenty wywołują negatywne skojarzenia a Ty próbujesz u innych wzbudzić negatywne emocje w związku ze mną, żeby następnie te emocje zostały przeniesione na moje idee.

Kawał z Ciebie manipulatora - co ja nazywam zmijowatoscia.
Jacek jesteś zmija, nie uciekniesz od tego.
Dla mnie dobrym człowiekiem na pewno nie jesteś.
28-03-2019 19:42 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>Sądzę, że masz coś z panstwowo chronionych tajemnic gospodarczych

Ty też
Twojego lekarza obowiązuje tajemnica,
Ty ukrywasz gdzie pracowałeś przykuty do maszyny
Twoje konto jest tajne

>i coś z przymusowej egzekucji nieopodatkowanej własności.
Co to jest "przymusowa egzekucja nieopodatkowanej własności?
Powtarzasz tę mantrę setki razy i co?
Podaj jakiś przykład bo twoja nowomowa staje się bełkotem

>Dlatego zacząłeś o alimentach,
Alimenta trzeba płacić. Krystkonizmu jeszcze nie ma

Pytano cię co oznacza w twoim świecie nieuznawanie własności znów pogarda dla rozmówców ciecze z ciebie wszytskimi otworami i uniemożliwia odpowoedź

Niektóre pytania zadawałem ci ponad 60 razy i nadal brak odpowiedzi. nadal ucieczka
Masz honor p.ch. skoro trzeba ci tylekroć powtarzać sprowokowane przez ciebie pytania

Jesteś zwolennikiem bezkarności dla zabójców, gwałcicieli, oszustów i złodziei tylko nie poradzisz tego uczciwie przyznać


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
28-03-2019 23:17 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Sądzę, że masz coś z panstwowo chronionych tajemnic gospodarczych
>Ty też
>Twojego lekarza obowiązuje tajemnica,

Chodzi Ci o to, że mogę dzięki temu utrzymać fałszywe przekonanie mojej żony, pracodawcy, znajomych? Mogę udać kogoś kim nie jestem ale w przekonaniu innych będę?
Sądzisz, że fałszywe przekonania są dobre?

>Ty ukrywasz gdzie pracowałeś przykuty do maszyny

Napisałem Ci przecież gdzie pracowałem z bardzo aktywnymi substancjami chemicznymi, których wpływu na ludzki organizm nie znam do dziś, ze środkami ochrony na poziomie najtańszych rękawiczek jednorazowych, które pod wpływem tych substancji rozpuszczały się i rozpływały na rękach, bywało, że po 16h dziennie z jedną krótką przerwą w pozycji stojącej, 3 tygodnie bez dnia przerwy, z niewystarczającą ilością wody i pożywienia, w hali bez okien.
Sądzisz, że żartuję?
Przecież Ci wyjaśniałem, iż odkryłem tam, że odwodnienie organizmu można rozpoznać po widoku czarnych plam przed oczami.
Sądzisz, że zmyślam.

Co mam zrobić, żebyś uwierzył?
Spalić wasz świat ogniem piekielnym? Wtedy uwierzysz, że nie żartuję i nie zmyślam?

>Twoje konto jest tajne

Utajnione przez wasze instytucje i wg waszego zwyczaju. Mogę ujawnić swoje transakcje, bo nie mam nic do ukrycia.

>>i coś z przymusowej egzekucji nieopodatkowanej własności.
>Co to jest "przymusowa egzekucja nieopodatkowanej własności?
>Powtarzasz tę mantrę setki razy i co?
>Podaj jakiś przykład bo twoja nowomowa staje się bełkotem

Nie rozumiesz czym jest państwowa egzekucja twojej własności?
Chyba rozumiesz, bo gdy ktoś Ci coś zabierze zaraz powiadamiasz swoich funkcjonariuszy.

>>Dlatego zacząłeś o alimentach,
>Alimenta trzeba płacić. Krystkonizmu jeszcze nie ma

Zatem przy maszynie trzeba stać i nie wolno od niej odejść, choć kłamałeś coś w sprawie braku przykucia.

>Pytano cię co oznacza w twoim świecie nieuznawanie własności znów pogarda dla rozmówców ciecze z ciebie wszytskimi otworami i uniemożliwia odpowoedź

Przecież ja wiąż piszę o uznaniu jawnej i opodatkowanej własności, której świadectwo jest zapisane w rozproszonej księdze i kryptograficznie zabezpieczone przed "opiekunami".

>Niektóre pytania zadawałem ci ponad 60 razy i nadal brak odpowiedzi. nadal ucieczka

Właśnie dlatego uważam, że własność winna być jawna, żeby nikt nie mógł kłamać drugiemu człowiekowi prosto w twarz, uznając jeszcze, że buduje dobry i sprawiedliwy świat.

Żadnych 60 powtórzeń pytania nie byzo. Wskazywałeś na swoje fałszywe projekcje o moim modelu, w których było tyko jedno pytanie o moje wykształcenie, na które Ci odpowiedziałem.
Kłamiesz i to prosto w twarz drugiego człowieka.

>Masz honor p.ch. skoro trzeba ci tylekroć powtarzać sprowokowane przez ciebie pytania

Nie dość, że kłamca to jest agresywny "opiekun". Ile dzieci i emerytów dziś uratowałeś od zagłady?

>Jesteś zwolennikiem bezkarności dla zabójców, gwałcicieli, oszustów i złodziei tylko nie poradzisz tego uczciwie przyznać

Ty za to chętnie ukarałbyś nie tylko zabójców, gwałcicieli, oszustów i złodziei ale jeszcze każdego kto ośmieli Ci się sprzeciwić. Historycznie dobrze znany typ człowieka.
29-03-2019 06:59 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>>Sądzę, że masz coś z panstwowo chronionych tajemnic gospodarczych
>>Ty też
>>Twojego lekarza obowiązuje tajemnica,
>Chodzi Ci o to, że mogę dzięki temu utrzymać fałszywe przekonanie mojej żony, pracodawcy, znajomych?
Ty to jednak głupi jesteś

>>Ty ukrywasz gdzie pracowałeś przykuty do maszyny
>Napisałem Ci przecież gdzie pracowałem z bardzo aktywnymi substancjami chemicznymi, których wpływu na ludzki organizm nie znam do dziś,
Kłamiesz.
Pracodawca ma obowiązek (rozporządzenie nr 1907/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 18 grudnia 2006) poinformować cię
Jeśli tego nie zrobił, podaj jego adres zwolenniku jawności
Ucieczka

>ze środkami ochrony na poziomie najtańszych rękawiczek jednorazowych, które pod wpływem tych substancji rozpuszczały się i rozpływały na rękach,
Kłamiesz
Pracodawca ma obowiązek zapewnić środki ochrony
Jeśli tego nie zrobił, podaj jego adres zwolenniku jawności
Ucieczka

>bywało, że po 16h dziennie z jedną krótką przerwą w pozycji stojącej, 3 tygodnie bez dnia przerwy, z niewystarczającą ilością wody i pożywienia, w hali bez okien.
>Sądzisz, że żartuję?
Sądzę, że konfabulujesz
Oranienburg wyzwolono w 1945

>Przecież Ci wyjaśniałem, iż odkryłem tam, że odwodnienie organizmu można rozpoznać po widoku czarnych plam przed oczami.

>Sądzisz, że zmyślam.
Sądzę, że konfabulujesz
Oranienburg wyzwolono w 1945

>Co mam zrobić, żebyś uwierzył?
Nic, przecież nawet setkę razy pytany nie podajesz adresu tej wymyślonej przez ciebie fabryki

>>Twoje konto jest tajne
>Utajnione przez wasze instytucje
Możesz je ujawnić. Wolno ci. Ty wiesz ile ja mam na koncie

>>>i coś z przymusowej egzekucji nieopodatkowanej własności.
>>Co to jest "przymusowa egzekucja nieopodatkowanej własności?
>>Powtarzasz tę mantrę setki razy i co?
>>Podaj jakiś przykład bo twoja nowomowa staje się bełkotem
>Nie rozumiesz czym jest państwowa egzekucja twojej własności?
>Chyba rozumiesz, bo gdy ktoś Ci coś zabierze zaraz powiadamiasz swoich funkcjonariuszy.
Czyli przymusowa egzekucja nieopodatkowanej własności to po prostu kradzież???
A TY JAK CI KTOŚ COŚ UKRADNIE TO CO ROBISZ??????

>>>Dlatego zacząłeś o alimentach,
>>Alimenta trzeba płacić. Krystkonizmu jeszcze nie ma
>Zatem przy maszynie trzeba stać i nie wolno od niej odejść, choć kłamałeś coś w sprawie braku przykucia.
A bez przykuwania do maszyny nie da się spłacić alimentów? Tak normalnie pracując?
>>Pytano cię co oznacza w twoim świecie nieuznawanie własności znów pogarda dla rozmówców ciecze z ciebie wszytskimi otworami i uniemożliwia odpowoedź
>Przecież ja wiąż piszę o uznaniu jawnej i opodatkowanej własności, której świadectwo jest zapisane w rozproszonej księdze i kryptograficznie zabezpieczone przed "opiekunami".
>>Niektóre pytania zadawałem ci ponad 60 razy i nadal brak odpowiedzi. nadal ucieczka
>Właśnie dlatego uważam, że własność winna być jawna, żeby nikt nie mógł kłamać drugiemu człowiekowi prosto w twarz, uznając jeszcze, że buduje dobry i sprawiedliwy świat.
>Żadnych 60 powtórzeń pytania nie byzo. Wskazywałeś na swoje fałszywe projekcje o moim modelu, w których było tyko jedno pytanie o moje wykształcenie, na które Ci odpowiedziałem.
>Kłamiesz i to prosto w twarz drugiego człowieka.
>>Masz honor p.ch. skoro trzeba ci tylekroć powtarzać sprowokowane przez ciebie pytania
>Nie dość, że kłamca to jest agresywny "opiekun". Ile dzieci i emerytów dziś uratowałeś od zagłady?
>>Jesteś zwolennikiem bezkarności dla zabójców, gwałcicieli, oszustów i złodziei tylko nie poradzisz tego uczciwie przyznać
>Ty za to chętnie ukarałbyś nie tylko zabójców, gwałcicieli, oszustów i złodziei ale jeszcze każdego kto ośmieli Ci się sprzeciwić. Historycznie dobrze znany typ człowieka.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
29-03-2019 07:50 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Czyli przymusowa egzekucja nieopodatkowanej własności to po prostu kradzież???

Zgadza się złodzieju ludzkiej energii życiowej, którego nikt jeszcze nie ukarał za liczne przestępstwa.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Czyli przymusowa egzekucja nieopodatkowanej własności to po prostu kradzież???
>Zgadza się złodzieju ludzkiej energii życiowej, którego nikt jeszcze nie ukarał za liczne przestępstwa.

Ciężęk ten żarr, ale zawsze żart.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
29-03-2019 20:03 
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)
>>>Czyli przymusowa egzekucja nieopodatkowanej własności to po prostu kradzież???
>>Zgadza się złodzieju ludzkiej energii życiowej, którego nikt jeszcze nie ukarał za liczne przestępstwa.
>Ciężęk ten żarr, ale zawsze żart.

nie sądzę, aby to był żart
Ten człowiek święcie wierzy że wokół sami przestępcy, oszuści... Wynika to stąd, że ma własny hermetyczny "moralny" system. Jeśli ktoś z nim nie chce kraść to jest złodziejem. Jeśli ktoś bije innych to nie jest to przemoc jeśli kradnie , to "nie uznaje własności" gwałt jest kochaniem....
Wystarczy ustawić krzywe zwierciadło a nagle to Ty stajesz się zabójcą, bo spłodziłeś dziecko i pedofilem, bo Twoja żona skończyła 40 lat To tylko lustro

Dlatego w spacerujących nad Spreewą rodzinach widzi pędzonych batogiem do pracy więźniów Dachau

Stworzenie sobie własnego moralnego systemu, w którym wszelkie społeczne reguły są ignorowane..

Pewien człowiek dostaje wezwanie do sądu z groźbą kary za niestawienie, po czym nie stawia się i wyje że mu się krzywda dzieje bo zapłacił karę.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,785799

Inny postanowił, że w jego świecie wolno przechodzić na czerwonym świetle, jak długo pożył?

Jeszcze inny kurzył po 40 papierosów dziennie, a kiedy zapadł na raka obwiniał wszystkich wokół

Inny zaczął pracę na kolei ale zawsze na czas zawsze na czas, cóż za okrutna dominacja

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
29-03-2019 20:39 
 Ocena-2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Ten człowiek święcie wierzy że wokół sami przestępcy, oszuści...

Ciebie akurat uznaję za propagatora wadliwych wartości i niskiej kultury.
Rozumiem, że we własnym umyśle jesteś moralnie najwyżej a ja całkiem nisko ale w moim już tak nie jest, bowiem nad naszymi umysłami panują odmienne emocje, tzw. memy.
Rozumiem też, że takich jak Ty jest wielu a takich jak ja całkiem mało. Stąd też moja forma sprzeciwu jedynie w dyskusji.

>Inny zaczął pracę na kolei ale zawsze na czas zawsze na czas, cóż za okrutna dominacja

Powiedz jak Wenancjusz, że świat jest już właściwie uporządkowany, żebyśmy się dowiedzieli, iż globalny rozwój koncernów jest elementem tego porządku, że własność w rękach garstki ludzi i niewłasność reszty jest dobra, słuszna i sprawiedliwa.

Wyraź swoje prawdziwe przekonania i nie kreuj fałszywych dla wprowadzenia innych w błąd i zmanipulowania ich co do twoich intencji.

Wyraź prawdę!

Zapomnij na chwilę o waszej tradycji surowego karania każdego, kto zdradzi wasze myśli, cele i zdolności.

Nie bój się. Powiedz prawdę!
29-03-2019 22:32 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Wyraź swoje prawdziwe przekonania i nie kreuj fałszywych dla
> wprowadzenia innych w błąd

Jestem bardzo ciekaw, czy swoim żonom wykładałeś całą swoją "autentyczną" filozofię, którą tu wykładasz od lat.
Np. że podejmują osobiste ryzyko wiążąc się z tobą i planując dzieci.
Filozofię w oparciu o którą gdyby coś się stało, to nie zamierzasz na swoje dzieci łożyć, tylko iść dalej swoją niezależną od nikogo ścieżką, bez wszelkich zobowiązań itd.

Ciekaw jestem, czy byłeś ze swoimi żonami tak bardzo szczery, jak próbujesz być tu z forumowiczami.
Szczery, gdy je poznałeś.

Odpowiedź na te pytania to żaden temat tabu, prawda?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
29-03-2019 23:15 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Filozofię w oparciu o którą gdyby coś się stało, to nie zamierzasz na swoje dzieci łożyć, tylko iść dalej swoją niezależną od nikogo ścieżką, bez wszelkich zobowiązań itd.

Naprawdę wiwiodles z mojej filozofii, że krew z mojej krwii ważniejsza jest dla Ciebie niż dla mnie?

I co? Gotowy jesteś roztoczyc swoją "opiekę pasterza" tylko potrzebujesz prawa do przemocy?

Czy wiesz, że pasterze chronią swoje owieczki przed pozarciem przez wilka, żeby je samemu pożreć?

Zastanawiam się czy ktoś jeszcze oprócz twoich kolesi łyka te wywody? Ty zdaje się wierzysz, że tak ale ja nie jestem tego pewny.
31-03-2019 09:05 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Naprawdę wiwiodles z mojej filozofii, że krew z mojej krwii ważniejsza
> jest dla Ciebie niż dla mnie?

Nie na temat, zwłaszcza w ogóle się do ciebie nie przyrównywałem.
Znów czytasz po łepkach.
Jestem bardzo ciekaw, czy swoim żonom wykładałeś całą swoją "autentyczną" filozofię, np. że podejmują osobiste ryzyko wiążąc się z tobą i planując dzieci.
Pamiętasz co sam pisałeś, czy znów amnezja na zawołanie?
Ta twoja filozofia polegała na tym, że gdyby coś się stało (np. zakochałbyś siew innej), to nie zamierzasz na swoje dzieci łożyć, tylko iść dalej swoją niezależną od nikogo ścieżką, bez wszelkich zobowiązań.
Ciekawi mnie, czy byłeś ze swoimi żonami na początk znajomości tak bardzo szczery, jak próbujesz być tu desperacko z forumowiczami.

> Gotowy jesteś roztoczyc swoją "opiekę pasterza" tylko potrzebujesz prawa do przemocy?

Nie na temat.

> Czy wiesz, że pasterze chronią swoje owieczki przed pozarciem przez
> wilka, żeby je samemu pożreć?

Nie na temat.

>Zastanawiam się czy ktoś jeszcze oprócz twoich kolesi łyka te wywody?
> Ty zdaje się wierzysz, że tak ale ja nie jestem tego pewny.

Nie na temat.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
30-03-2019 06:44 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>Nie bój się. Powiedz prawdę!
Nie zjadłem nerki twojemu dziecku

>Zgadza się złodzieju ludzkiej energii życiowej, którego nikt jeszcze nie ukarał za liczne przestępstwa.

Udowodnij choć jedno przestępstwo
Udowodnij lub przeproś


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
29-03-2019 20:05 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>>Czyli przymusowa egzekucja nieopodatkowanej własności to po prostu kradzież???
>Zgadza się złodzieju ludzkiej energii życiowej, którego nikt jeszcze nie ukarał za liczne przestępstwa.

Udowodnij choć jedno przestępstwo
Udowodnij lub przeproś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
29-03-2019 20:23 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>>Czyli przymusowa egzekucja nieopodatkowanej własności to po prostu kradzież???
>>Zgadza się złodzieju ludzkiej energii życiowej, którego nikt jeszcze nie ukarał za liczne przestępstwa.
>Udowodnij choć jedno przestępstwo
>Udowodnij lub przeproś

Ale czy uczucie smrodu moralnej zgnilizny można udowodnić temu, który doznaje wspaniałego zapachu?
Czujesz albo nie czujesz.

Albo jesteś swój albo jesteś obcy.
Albo przyjaciel albo wróg.
Albo dobry albo zły.
Bo jak zaczniemy relatywizować, to trzeba będzie zrozumieć potrzeby morderców i pedofilii. Oni też czegoś potrzebują.
29-03-2019 22:37 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ale czy uczucie smrodu moralnej zgnilizny można udowodnić temu, który
> doznaje wspaniałego zapachu?
> Czujesz albo nie czujesz.

Aż dziw mnie bierze, że kwestionujesz odczuwanie przez szarleya zapachu moralnego smrodu w rozmowach z tobą.

Jego co rusz bierze na wymioty, mówi o moralnej rzygowinie itd.
A ty uważasz, że on ciągle czuje wspaniały zapach.
Aż dziw mnie bierze..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
30-03-2019 06:39 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>Zgadza się złodzieju ludzkiej energii życiowej, którego nikt jeszcze nie ukarał za liczne przestępstwa.

Udowodnij choć jedno przestępstwo
Udowodnij lub przeproś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Chodzi Ci o to, że mogę dzięki temu utrzymać fałszywe przekonanie
> mojej żony, pracodawcy, znajomych?

1. O jakim fałszywym przekonaniu twojej żony piszesz?
2. Jakie byłoby prawdziwe przekonanie? Że Hamerlik jest xxx ??
3. Rozmawiałeś z obecną o tym, czy ową prawdziwość chcesz raczej taić??


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
28-03-2019 20:33 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)

>Dlatego zacząłeś o alimentach, bo wiesz, że alimenty wywołują negatywne skojarzenia a Ty próbujesz u innych wzbudzić negatywne emocje w związku ze mną, żeby następnie te emocje zostały przeniesione na moje idee.

Przecież to Ty sam tow Knopke piszesz o tych swoich alimentach i długach i egzekucji itp. I o masowej produkcji dzieci.

I superstrefie co ma być super za sama nazwę a jest tak niedorzeczna że nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Przecież tam leży wszystko. Nawet nie wiadomo ile tych ksiąg kapitału ma być (ostatnio był wariant że u każdego jedna). I w ogóle po co to wszystko ma być, pojęcia nie mam.
28-03-2019 21:56 
 Ocena-2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Dlatego zacząłeś o alimentach, bo wiesz, że alimenty wywołują negatywne skojarzenia a Ty próbujesz u innych wzbudzić negatywne emocje w związku ze mną, żeby następnie te emocje zostały przeniesione na moje idee.
>Przecież to Ty sam tow Knopke piszesz o tych swoich alimentach i długach i egzekucji itp. I o masowej produkcji dzieci.

Prawdę wyrażam prawdę, bo przeczytałem kiedyś, że prawda wyzwala i uwierzyłem. Sądzisz, jak Jacek, że popełniam błąd? Wspomniałem o własnym dziecku w Polsce ale nigdy o własnej niechęci do utrzymywania dziecka czy opieki nad nim, żmija od siebie dodała, nie zauważyłeś? Jacek też nie zauważył twojego zarzutu o natrzaskanie bahorów ale moje zarzuty dostrzegł.

>I superstrefie co ma być super za sama nazwę a jest tak niedorzeczna że nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Przecież tam leży wszystko. Nawet nie wiadomo ile tych ksiąg kapitału ma być (ostatnio był wariant że u każdego jedna). I w ogóle po co to wszystko ma być, pojęcia nie mam.

Jeśli wielu niezależnych od siebie ludzi prowadzi określony zapis wg określonych zasad, od którego zależy ludzka egzystencja, jest duża szansa, że większość zgodnego zapisu niezależnych od siebie ludzi będzie prawdziwa.

Jeżeli zapis prowadzi wyselekcjonowana grupka cwaniaków w tajemnicy przed wszystkimi, to jest pewne, że zapis zostanie sfałszowany.
j23a (1186 punktów)
>Prawdę wyrażam prawdę, bo przeczytałem kiedyś, że prawda wyzwala i uwierzyłem. Sądzisz, jak Jacek, że popełniam błąd? Wspomniałem o własnym dziecku w Polsce ale nigdy o własnej niechęci do utrzymywania dziecka czy opieki nad nim, żmija od siebie dodała, nie zauważyłeś?

To jest analiza konsekwencji opisu tutaj Twojego zachowania czy bardziej faktów z Twojego życia (ucieczka do ex DDR).
I tam też masz jakieś konotacje z dziećmi.
To dowodzi błędów w ewolucji i to poteżnych (nie martw się - w miasteczku u mnie też jest taki jeden aktor z podobnym podejściem, szopa jak nic, 2 związki, dwa rozwody, sęki z alimentami też, ja tego na serio nie ogarniam ale to fakty).
Bo jak nie wyszło ze związkiem raz to się minimalizuje straty (jak nie ma bachorów to do przeżycia te straty są, głównie ekonomia) i wyciąga wnioski. Czyli coś mi nie pasuje i nie wychodzi to nie ulegam modzie na rodzinę i bachory. I cieszy się życiem bez tego. Proste.

>Jeśli wielu niezależnych od siebie ludzi prowadzi określony zapis wg określonych zasad, od którego zależy ludzka egzystencja, jest duża szansa, że większość zgodnego

Jak mi coś nie podpasuje w strefie to wstanę i wyjdę. Jak nie ma długów realnych z tego debetu (tego to ja kompletnie w zakresie umów i prawodastwa nie ogarmiam) to co mi zrobisz?
Więc jaka zależność od czego ? Uwarunkowanie od komputera, netu i grup ? Czy co?

A jak coś zawalę w superstrefie i mnie wyzerują to sobie pójde po zakupu poza. Bank, gotówka, zakupy, powrót.
I co - skonfiskujesz mi żarcie jak na granicy za komuny? Czy jak?
Wywalisz ? A jak to np. południowe włochy czy coś jeszcze cieplejszego i można mieszkać w namiocie ? Albo kamperze ?
29-03-2019 08:55 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Prawdę wyrażam prawdę, bo przeczytałem kiedyś, że prawda wyzwala i uwierzyłem

Prawdę wyrażasz? A jak ktoś mówi ci prawdę, że kiedyś twoje dzieci przyjdą do ciebie i zapytają, dlaczego nie nauczyłeś ich funkcjonować w świecie, to nazywasz go zmiją i kłamcą?

Prawdy o twoim upadku moralnym mają cię niby wyzwolić?
Ja cię kręcę.. długo trzyma ten dopalacz.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
29-03-2019 08:47 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Sądzę, że masz coś z panstwowo chronionych tajemnic gospodarczych i coś
> z przymusowej egzekucji nieopodatkowanej własności.

Jasne, że mam. Ochronę, o której ty nie masz żadnej świadomości i w swoim fochu na świat z niej nie korzystasz. Ochronę uczciwego człowieka.
Ale zastanówmy się. W szufladzie w kuchni trzymasz 10 tys. Euro.
Co masz z owej tajemnicy? Zakładam. że nie opowiadasz wszystkim wokół, że masz w kuchni w mieszkaniu ze słabym zamkiem 10 tys. Euro.

A może to jednak robisz? Z inna kwotą? Zaręczam ci, że na pewno znajdzie się ktoś, kto lepiej wykorzysta od ciebie gotówkę.
Robisz, czy nie?

Acha, jednak zamykasz drzwi na noc. W takim razie po co, czy masz w domu jakieś tajemnice?

>Dlatego zacząłeś o alimentach

Ty o tym trąbisz od lat. Ja do tego tylko wróciłem.

> bo wiesz, że alimenty wywołują negatywne skojarzenia a Ty próbujesz
> u innych wzbudzić negatywne emocje w związku ze mną, żeby następnie
> te emocje zostały przeniesione na moje idee.

Krystian, nie trudno skojarzyć że skoro jesteś zwolennikiem zniesienia obowiązku alimentacyjnego, to chciałbyś w ogóle nie płacić na pierwsze dziecko i prawdopodobnie tego nie robisz, bo wg ciebie pierwsza żona podejmowała ryzyko (nie ty) i nie widzisz powodu, by dzielić się kosztami ani ryzykiem. Sam tak kilka miesięcy temu pisaleś.

Wg mnie warto takie postawy pokazywać forumowiczom i piętnować. Tu akurtat nie będzie żadnego tematu tabu.
Przykro mi.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
28-03-2019 19:03 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>I dlaczego nie chcesz na nie łożyć.
>A Ty dlaczego jesteś żmija?

Żmija to nazwisko znachorki (całkiem konkret babka i nawet by mi pasowała, to rozumiem z powieści Vonda N. McIntyre "Węże snów". Braki w klasyce kanony SF tu podstawowe widzę.

Powieść chwilami naiwna (choć kto wie jakby było w końcu mieli kontakt z obcym intelektem a świat post apo pisany z mody lat 70 jak się patrzy) ale niektóre pomysły są świetne.
28-03-2019 18:55 
 Ocena 3 na 3
j23a (1186 punktów)
>Bo widzisz wpierw dziadostwo w państwowej szkole wtloczy Ci przekonanie, że urodzić dzieci to dobrze choć w prawdzie sądzi, że to bardzo źle

1. Ty chyba nie rodziłeś

2. Utworzenie rodziny i później powołanie na świat dzieci to jest jedna z nielicznych decyzji W RP / zbliżonej kulturze które nie podlegają żadnym naciskom, tłumaczeniom i innym takim. NIe picuj.

> a potem kiedy potrzeba podzielić się z tymi dziećmi własną energią zaczynają się problemy, bo chciwy dziad nie puści.

Że co?

>Powiedz jak wyjaśnić własnym dzieciom, zanim jeszcze rozpoczną pracę i zapłacą podatek przy zakupie każdego bochenka chleba, ze pracują na ludzi, którzy byli przeciwni ich istnieniu, bo mieli dużo ale chcieli jeszcze więcej?

To jak tobie to nie pasuje to decyzja jest oczywista
28-03-2019 14:45 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Chodzi mi tez o to, żeby w tysiącu sklepów, należących do tysiąca ludzi

Ok, najpierw jednak przedstaw mechanizm, który pokazuje:
a) jak każdy nabywa szybko uczciwe zdolności. (np. do prowadzenia sklepu)
b) jak ograniczyć przejmowanie cudzego przez co bardziej sprytnych.

> nie do jednego jak w waszym podłym swiecie, nigdy więcej nie było
> żadnej kasy fiskalnej.

Na razie przedstawiłeś mechanizm prowadzający do tego, że jeden ma sklepy, pola, fabryki, elektrownie, rafinerie, szpitale itd. A inni są od niego zależni. Mają tyle, żeby ledwo przeżyli. I to nie wszyscy.

> Żeby moje dzieci nie wiedziały nawet, jak chore zwyczaje ich poprzednicy.

Swoją drogą - ty w ogóle teraz opiekujesz się swoimi dziećmi, czy może to kolejna hamerlikańska tajemnica, która nie chce przejść przez gardło?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
27-03-2019 08:31 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Czy wiesz, że w niektórych fabrykach nie wolno odejść od taśmy
> nawet gdy ta się zatrzyma i trzeba przy niej stać nawet wtedy gdy
> ty sobie patrzysz kawę czy herbatę?

Naprawdę sądzisz, że nie wiem?
Jasne, ubolewam nad tym, tak nie powinno być.
Jakie widzisz rozwiązanie? Twój system już omówiliśmy. Jakie rozwiązanie jeszcze?

Jak odpowiesz, powiem ci jedną rzecz.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>> Czy wiesz, że w niektórych fabrykach nie wolno odejść od taśmy
>> nawet gdy ta się zatrzyma i trzeba przy niej stać nawet wtedy gdy
>> ty sobie patrzysz kawę czy herbatę?
>Naprawdę sądzisz, że nie wiem?
>Jasne, ubolewam nad tym, tak nie powinno być.
>Jakie widzisz rozwiązanie? Twój system już omówiliśmy. Jakie rozwiązanie jeszcze?
>Jak odpowiesz, powiem ci jedną rzecz.

>ubolewam nad tym

Taaaaaaak bardzo.
Korzystasz z tego, czerpiesz pełnymi garściami i nigdy byś tego nie zmienił, gdybyś tylko mógł, bowiem ugodziloby to w twój styl życia.

Cyna wypływa uszami.
27-03-2019 08:56 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Korzystasz z tego, czerpiesz pełnymi garściami i nigdy byś tego
> nie zmienił, gdybyś tylko mógł, bowiem ugodziloby to w twój styl życia

Pewnie, że korzystam na ile sił starcza. Co więcej, nie widzę nic nieetycznego w tym co robię. Ty też korzystasz, choć widzisz same minusy i moralnie negujesz.
Reszta to chochoł. Lubisz z nimi rozmawiać, prawda?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
28-03-2019 19:21 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>Pewnie, że korzystam na ile sił starcza. Co więcej, nie widzę nic nieetycznego w tym co robię. Ty też korzystasz, choć widzisz same minusy i moralnie negujesz.

Jeżeli w ogóle z tego co pisze jest na rzeczy (w końcu o tym rozmawiamy bo na czymś się trzeba oprzeć) to Knopke korzysta z tego że ex DDR jest bardziej socjalny i rozrzutny od ex PRL

A Niemcy (poza ich skłonnośiami do totalitaryzmów itp debilizmów) są ogólnie mniej ogarnięci od Polaków.

Nie jest jedynym klasycznym pasożytem w ex DDR (paru znam osobiście więc to działa).
26-03-2019 14:26 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Czyli jednak idzie o sama walkę i to z dowolnego powodu?

Nie wiem jak u innych, ale mnie chodzi o rozwiązywanie w miarę prostych krzyżowek.
Przy trudniejszych się zniechęcam, poza tym mam liczne i często bardziej skomplkowane obowiązki.

Jak dla mnie, możesz pisać dalej. Nawet zachęcam i pozdrawiam.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
26-03-2019 17:50 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>> Czyli jednak idzie o sama walkę i to z dowolnego powodu?
>Nie wiem jak u innych, ale mnie chodzi o rozwiązywanie w miarę prostych krzyżowek.
>Przy trudniejszych się zniechęcam, poza tym mam liczne i często bardziej skomplkowane obowiązki.
>Jak dla mnie, możesz pisać dalej. Nawet zachęcam i pozdrawiam.

Jacku nie musisz tak podkreślać złożoności, pojemności i efektywności twojego umysłu, tu się każdy tego domyśli ale możesz, zakazu nie ma.
27-03-2019 11:16 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Nie chodzi mi o pochlebianie sobie. Jak dla mnie, możesz pisać dalej.
Zakazu z mojej strony też nie ma.
Nawet zachęcam do pisania i pozdrawiam.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
salek (4701 punktów)
> Pochlebiam sobie, że krucjaty we mnie mierzone średnio na razie wypalają.

Widocznie dlatego, że w Twoich wypowiedziach zwykle widać mniej lub więcej związku z wypowiedzią przedmówcy.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>> Pochlebiam sobie, że krucjaty we mnie mierzone średnio na razie wypalają.
>Widocznie dlatego, że w Twoich wypowiedziach zwykle widać mniej lub więcej związku z wypowiedzią przedmówcy.
Że niby irracjonalizm jest bardziej od racjonalizmu wciągający?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
25-03-2019 21:45 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>>> Pochlebiam sobie, że krucjaty we mnie mierzone średnio na razie wypalają.
>>Widocznie dlatego, że w Twoich wypowiedziach zwykle widać mniej lub więcej związku z wypowiedzią przedmówcy.
>Że niby irracjonalizm jest bardziej od racjonalizmu wciągający?
Nie, jest bardziej irytujący
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Że niby irracjonalizm jest bardziej od racjonalizmu wciągający?
>Nie, jest bardziej irytujący
No to mnie zirytowałeś.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
25-03-2019 15:39 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Pochlebiam sobie, że krucjaty we mnie mierzone
> średnio na razie wypalają.

Co więcej bardzo możliwe, że tak wlaśnie myślisz, jak tu o owym wypalaniu napisałaś..

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>> Pochlebiam sobie, że krucjaty we mnie mierzone średnio na razie wypalają.
>Co więcej bardzo możliwe, że tak wlaśnie myślisz, jak tu o owym wypalaniu napisałaś..
Jeśli domniemywanie moich mniemań wydało Ci się genialne, dopij wódkę i idź spać.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Jeśli domniemywanie moich mniemań wydało Ci się genialne

Zauważyłem tylko, że sobie pochlebiasz. Co ciekawe, nie jestem w tym osamotniony..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Zauważyłem tylko, że sobie pochlebiasz.
Pochlebiasz sobie, że zauważyłeś.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Pochlebiasz sobie, że zauważyłeś.

Czy aby? Na Twoim miejscu sprawdzilbym, czy nie jesteś w tym osamotniona..

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Pochlebiasz sobie, że zauważyłeś.
>Czy aby?
Na pewno.

>Na Twoim miejscu sprawdzilbym, czy nie jesteś w tym osamotniona.
Po co miałabym to sprawdzać?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Samemu bywa / jest smutno.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Samemu bywa / jest smutno.
Zaś w towarzystwie bywa nieracjonalnie.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>>>Pochlebiasz sobie, że zauważyłeś.
>>>Czy aby?
>Na pewno.

Czytanie ze rozumieniem to u Ciebie trudna sztuka..

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>>Pochlebiasz sobie, że zauważyłeś.
>>>>Czy aby?
>>Na pewno.
>Czytanie ze rozumieniem to u Ciebie trudna sztuka..
U Ciebie tak jest z pisaniem.


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
23-03-2019 13:41 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>>>>>Czego to się nie robi, żeby Hamerlikowi dokopać.
>>>> Jego samego raczej nie przebiję, nawet gdybym się starał
>>>A to jak Ci Krystian dokopywał?
>>On mi? Nie..
>To czemu piszesz "jego nie przebiję"?
'Błądzić rzeczą jest ludzką, lecz tkwić w błędzie - głupotą'. I to on tak sam - sobie...
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>>>Czego to się nie robi, żeby Hamerlikowi dokopać.
>>>>> Jego samego raczej nie przebiję, nawet gdybym się starał
>>>>A to jak Ci Krystian dokopywał?
>>>On mi? Nie..
>>To czemu piszesz "jego nie przebiję"?
>'Błądzić rzeczą jest ludzką, lecz tkwić w błędzie - głupotą'. I to on tak sam - sobie...
Czyli dokopujesz skopanego?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
24-03-2019 19:41 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>>>>>>>Czego to się nie robi, żeby Hamerlikowi dokopać.
>>>>>> Jego samego raczej nie przebiję, nawet gdybym się starał
>>>>>A to jak Ci Krystian dokopywał?
>>>>On mi? Nie..
>>>To czemu piszesz "jego nie przebiję"?
>>'Błądzić rzeczą jest ludzką, lecz tkwić w błędzie - głupotą'. I to on tak sam - sobie...
>Czyli dokopujesz skopanego?
Poproszę Cię o pewien umysłowy wysiłek przemyślenia drugiej części zdania złożonego, którą dla ułatwienia podkreśliłem.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>>>>>>>[Widocznie jesteś inteligentnie złośliwym trolem, a nie baranem z problemami, jak przedmówca ]
>>>>>>>>>[Myślę, że tym baranem polechtales racjonalistce.]
>>>>>>>>Czego to się nie robi, żeby Hamerlikowi dokopać.
>>>>>>> Jego samego raczej nie przebiję, nawet gdybym się starał
>>>>>>A to jak Ci Krystian dokopywał?
>>>>>On mi? Nie..
>>>>To czemu piszesz "jego nie przebiję"?
>>>'Błądzić rzeczą jest ludzką, lecz tkwić w błędzie - głupotą'. I to on tak sam - sobie...
>>Czyli dokopujesz skopanego?
>Poproszę Cię o pewien umysłowy wysiłek przemyślenia drugiej części zdania złożonego, którą dla ułatwienia podkreśliłem.
Najpierw sam się wysil na wykazanie, że podkreślona przez Ciebie hipotetyczność starania wyklucza wytłuszczoną przeze mnie faktyczność dokopywania.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
25-03-2019 15:42 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Poproszę Cię o pewien umysłowy wysiłek przemyślenia drugiej części
>> zdania złożonego, którą dla ułatwienia podkreśliłem.
> Najpierw sam się wysil na wykazanie, że podkreślona przez Ciebie
> hipotetyczność starania wyklucza wytłuszczoną przeze mnie faktyczność
> dokopywania.

Naprawdę sądzisz, że intencją jego było głównie owo tak starannie i delikatnie podkreślone wykluczenie?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>> Najpierw sam się wysil na wykazanie, że podkreślona przez Ciebie hipotetyczność starania wyklucza wytłuszczoną przeze mnie faktyczność dokopywania.
>Naprawdę sądzisz, że
Nie napisałam co sądzę.


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
26-03-2019 08:32 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Nieśmiało zauważam "faktyczność" pytajnika w moim powyższym zdaniu.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nieśmiało zauważam "faktyczność" pytajnika w moim powyższym zdaniu.
W takim razie ja równie nieśmiało zapytam: czy już przestałeś bić swoją żonę?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Ciekwym, gdzie zauważyłaś "faktyczność" bicia.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Ciekwym, gdzie zauważyłaś "faktyczność" bicia.
A ja gdzie zauważyłeś faktyczność mojego sądu.


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Jak widać w twoim odnośniku pisałem o intencji, nie pisałem o sądzie w kategoriach kategorycznych
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w785452

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

Nie odniosłeś się do treści mojego posta, w którym podjęłam próbę ustalenia dlaczego przypisujesz mi [jakiś tam] sąd.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
25-03-2019 21:59 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>>>>>>>>>>>[Widocznie jesteś inteligentnie złośliwym trolem, a nie baranem z problemami, jak przedmówca ]
>>>>>>>>>>[Myślę, że tym baranem polechtales racjonalistce.]
>>>>>>>>>Czego to się nie robi, żeby Hamerlikowi dokopać.
>>>>>>>> Jego samego raczej nie przebiję, nawet gdybym się starał
>>>>>>>A to jak Ci Krystian dokopywał?
>>>>>>On mi? Nie..
>>>>>To czemu piszesz "jego nie przebiję"?
>>>>'Błądzić rzeczą jest ludzką, lecz tkwić w błędzie - głupotą'. I to on tak sam - sobie...
>>>Czyli dokopujesz skopanego?
>>Poproszę Cię o pewien umysłowy wysiłek przemyślenia drugiej części zdania złożonego, którą dla ułatwienia podkreśliłem.
>Najpierw sam się wysil
O, nie, moja droga. Ty zarzucasz, to Ty się postaraj. Na razie stroisz się w piórka sędziego we własnej sprawie. A, i weź poprawkę, że to zdanie złożone.

> wyklucza wytłuszczoną przeze mnie faktyczność dokopywania.
A to już wykazałem duużo wcześniej. Praca domowa: wykazać czym różni się dokopanie od punktowania i dlaczego złośliwe trole widząc drugie insynuują pierwsze.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>O, nie, moja droga. Ty zarzucasz
Ja? Ja tylko stwierdzam fakty.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
27-03-2019 20:44 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>>O, nie, moja droga. Ty zarzucasz
>Ja? Ja tylko stwierdzam fakty.
Oj, nie zrobiło się pracy domowej, nie zrobiło..
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>stwierdzam fakty.
>Oj, nie zrobiło się pracy domowej, nie zrobiło..
Infantylne, ale chociaż kulturalne. I nawet miłe.

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
26-03-2019 08:34 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> dlaczego złośliwe trole widząc drugie insynuują pierwsze.

Może kluczem jest to:
manufaktura-radosci.pl/zal-nie-zaluj/

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
21-03-2019 11:16 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Po co mam płacić na jakiegos zbijajcego bąki państwowego policjanta
> (ktory nawet nie wiadomo czy bedzie do czegokolwiek potrzebny) skoro
> za mniej niż połowe jego
> miesięcznego wynagrodzenia mogę sobie kupić takiego
> czarnoprochowego shotguna jak miał ten dziadek pod ladą ?

Acha, i będziesz z nim paradował po mieście, względnie wstawał z nim nocy jak ci dom będą chceli okraść na śpiocha. Ja tam już w domu wolę ochronę.
Co prawda zdarzyło mi sie komuś wklepać na mieście jak próbował ukraść mi komórkę.
Ale ogólnie trudna sprawa. Nie wiem co bym zrobił, gdyby gośc miał nóż.
Tobie życzę powodzenia z czarnoprochową strzelbą, pytanie co zrobisz gdy nadziejesz się na to.

www.youtube.com/watch?v=4MwrYwo47G0

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
21-03-2019 13:56 
 Ocena 1 na 1
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

dobrze, jeśli strzelba wydaje się do akcji za słaba,
zawsze jeszcze można odpowiedzieć ogniem
z czarnoprochowej armaty:

www.youtube.com/watch?v=AKTNMPzB710&t=1m33s

PS: ja w ogole nie licze na to, ze będę używał broni. Liczę tylko, że jak złodziej
będzie wiedział, że mam w domu zgromadzoną broń to pójdzie okraść Ciebie, bo nie będzie
ryzykował u mnie strzelaniny

.
21-03-2019 15:04 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> PS: ja w ogole nie licze na to, ze będę używał broni. Liczę
> tylko, że jak złodziej będzie wiedział, że mam w domu zgromadzoną
> broń to pójdzie okraść Ciebie, bo nie będzie
> ryzykował u mnie strzelaniny

A skąd będzie wiedział? Z wywieszki?
Były niedaleko mnie ostatnio włamania.
Sąsiedzi na forum mówią, że w okolicy jeździ stare czarne Audi i obserwuje. Było parę fotek, nawet film nagrano.
Jak widzą, że ktoś podchodzi - szybko odjeżdżają.

Włamanie:
Zero śladów po butach, okna otworzone subtelnie. Ginie gotówka i kosztowności.

Jeśli zamierzasz siedzieć cały dzień w domu z czarnoprochową strzelbą której powiększone zdjęcie powiesisz sobie na balkonie, to gratuluję.
Ale nie dziwiłbym się, gdyby złodzieje ciebie specjalnie obrobili, jak sie zmęczysz.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Ginie gotówka i kosztowności.

Gotówkę proponuję zapisać w chmurze jako liczbę związaną z tożsamością. Potwierdzeniem tożsamości może być prosty klucz szyfrujacy, czyli znane właścicielowi hasło.

Drukowanie liczb na preparowanym papierze wobec współczesnych technologii zapisu to archaizm.

Z przekonania iż złoto czy błyszczące kamyczki wyrzucone z wulkanu maja wielka wartosc można się wyleczyć. Wystarczy zrozumieć, że przekonanie to wynika ze zwierzęcego instynktu homo sapiens, który ma formować wśród osobników hierarchię i tworzyć struktury społeczne.

Mnie dla przykładu zdobycie sztabki złota czy zadrukowanej cyframi makulatury nie bardzo jara.

Bardziej mnie podnieca wizja wpływu na innych, przekazanie innym mojej własnej wizji świata.

Tak się zastanawiam Jacku czy pod moim wpływem cokolwiek mniej cenisz banknoty?
Czy dostrzegłes w nich papier i tusz drukarski?
Czy zrozumiałeś, ze istnieją tylko dla oznaczenia ludzi aby wyróżnić tych ważnych i tych zupełnie nieważnych?
Ruszyło Cię coś czy zupełnie nic?
22-03-2019 17:34 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Potwierdzeniem tożsamości może być prosty klucz szyfrujacy, czyli
> znane właścicielowi hasło.

Jak już pisałem, spokojnie do wykradnięcia.
Na metody są metody. ("Szatan z siódmej klasy")

> Drukowanie liczb na preparowanym papierze wobec współczesnych
> technologii zapisu to archaizm.

Prawie się zgadzam, ale spróbuj to powiedzieć wieśniakom w Kongo.

>Z przekonania iż złoto czy błyszczące kamyczki wyrzucone z wulkanu maja wielka wartosc

Gwoi ścisłosci: ich warość nie wynika źródłowo z przekonania, tylko z niewielkich zasobów ziemskich tego kruszca. Reszta to kwestia umowy.

> można się wyleczyć. Wystarczy zrozumieć, że przekonanie to wynika ze
> zwierzęcego instynktu homo sapiens, który ma formować wśród osobników
> hierarchię i tworzyć struktury społeczne.

Acha. I dlatego tak hołubisz własnosć prywatną, oraz magiczne p o s i a d a n i e.

> Bardziej mnie podnieca wizja wpływu na innych

Co pożytecznego wyniknęłoby z faktu, że miałbyś wpływ na innych?

> przekazanie innym mojej własnej wizji
> świata. nigdy (..)

Jak wyżej. Co pożytecznego?

> Tak się zastanawiam Jacku czy pod moim wpływem cokolwiek
> mniej cenisz banknoty?

Znów zaczynasz rozmawiać z wymyślonym Jackiem.
Jakoś pieniądze nigdy nie przewróciły mi w głowie, ale znam jednego, który ma inaczej.
Dobrze mieć co-nieco odłożone, a jak się nie ma, to dobrzy ludzie i rodzina pomogą.

> istnieją tylko dla oznaczenia ludzi aby wyróżnić tych ważnych
> i tych zupełnie nieważnych?
> Ruszyło Cię coś czy zupełnie nic?

Pieniądze, wszelkie dobra są oznaką radzenia sobie w życiu.
Wielcy artyści którzy zarabiają krocie, u nich to jest przesunięte trochę w innym kierunku.
Mimo wszystko szkoda mi ludzi, którzy tak obsesyjnie koncentrują sie na włądzy i pieniądzach.

Dość ciekawe zjawisko zaobserwowałem w swoim życiu, oraz opowieściach znajomych.
Ten kto obsesyjnie chce gromadzić dobra, pieniądze, władzę itd. zazwyczaj ich nie ma, albo po pewnym czasie (szybciej niż myśli) wszystko traci i zwala się w tym większą przepaść, im wyżej się po tej drabinie wspiął.
Ciekawe Krystian, prawda?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
24-03-2019 14:06 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>> Potwierdzeniem tożsamości może być prosty klucz szyfrujacy, czyli
>> znane właścicielowi hasło.
>Jak już pisałem, spokojnie do wykradnięcia.

Nowe dowody osobiste mają (na życzenie) podpis cyfrowy i identyfikacje. Aktywacja jest na PIN naturalnie (podajesz na klawiaturze specjalizowanego czytnika).
Sam podpis w tym dowodzie ma być do operacji urząd - obywatel i (opcjonalnie po uznaniu) do ewentualnie innych.

Jak dla mnie odręczny podpis piórem to jest Podpis (jak na Twardwskim)
Atramentem Nodlersa na dokładke.

A pismo możesz mieć na papierze jako ASCII/ISO z kluczem dodatkowo, wystarczy jak sie ktoś chce bawić zeskanować + OCR jak ktoś musi mieć cyfrowo podpisane (nie wiem czy ten komercyjny z Certum pozwoli, gnupg na pewno)

Zadanie dla Knopke - dokładna analiza zagrożeń podpisem cyfrowym i typową kartą (nie samoróbka +gnupg!) w obecnej formie.

>Na metody są metody. ("Szatan z siódmej klasy")
>> Drukowanie liczb na preparowanym papierze wobec współczesnych
>> technologii zapisu to archaizm.
>Prawie się zgadzam, ale spróbuj to powiedzieć wieśniakom w Kongo.

Albo mi, po 2 awariach w karcie (są środki, poprawnie ustawiony limit i nie działa bo tak i co dziwne dotyczy określonych sklepów) dałem sobie spokój i noszę gotówkę. Nie zamierzam już tego zmieniać Dobrze zę gotówka była w samochodzie.

>Jak wyżej. Co pożytecznego?

Jak idea dobra to bez gotówki się da. Np. podpis gnupg
Forsa przyszła później.

>Dość ciekawe zjawisko zaobserwowałem w swoim życiu, oraz opowieściach znajomych.
>Ten kto obsesyjnie chce gromadzić dobra, pieniądze, władzę itd. zazwyczaj ich nie ma, albo po pewnym czasie (szybciej niż myśli) wszystko traci i zwala się w tym większą przepaść, im wyżej się po tej drabinie wspiął.
>Ciekawe Krystian, prawda?

To nie wiesz że na dużych wysokościach sa wyjątkowo niezdrowe przeciągi ?
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Zadanie dla Knopke - dokładna analiza zagrożeń podpisem cyfrowym i typową kartą (nie samoróbka +gnupg!) w obecnej formie.

1. Pełna zależność od instytucji autoryzującej tożsamość i zagrożenie pełnej kontroli właścicieli instytucji finansowych i wysokich funkcjonariuszy państwa nad obywatelami państwa. Księgi rozrachunkowe banków są stricte księgami kapitału, których zapisy są traktowane przez wszystkich jako pieniądz. Księgi te znajdują się pod kontrolą właścicieli banków w zmowie z najwyższymi funkcjonariuszami państwa. Właściciele banków wespół z najwyższymi funkcjonariuszami państwa mogą wszystko obywatelowi odebrać, uczynić z niego ich dłużnika podlegającego przymusowej egzekucji czy wręcz odebrać mu tożsamość a zwykły obywatel jest wobec tego całkowicie bezsilny, jest zdany na ich łaskę i niełaskę.
2. Sklonowanie karty i używanie klonu przez niewłaściciela.

Dorzucam jeszcze zagrożenie niezwiązane z podpisem ale z depozytem.

3. Zagrożenie odebrania wartości oszczędności nieograniczoną kreacją pieniądza poprzez banki. Bank z 1000zł może wykreować 1000.000.000zł, zobowiązując się milion razy do wypłaty 1000zł, który posiada i umożliwić swoim klientom obrót własnymi zobowiązaniami jakby były złotówkami. Po zrobieniu miliarda z tysiąca, tysiąc przestaje być cokolwiek warty. Gdyby chcieć dostrzec prawdziwą i nflację, nie ideę fałszywych wskaźników nieuwzględniających wzrostu efektywności produkcji, siłę nabywczą pieniądza należałoby porównywać z wartością ziemi nie z wartością chleba. Każdy robol, który obserwuje co dzieje się z ceną ziemi powinien zrozumieć co dzieje się z wartością jego pracy.
25-03-2019 11:52 
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)
>Właściciele banków wespół z najwyższymi funkcjonariuszami państwa mogą wszystko obywatelowi odebrać, uczynić z niego ich dłużnika podlegającego przymusowej egzekucji czy wręcz odebrać mu tożsamość

Coś ty znów jarał?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>Były niedaleko mnie ostatnio włamania.
>Sąsiedzi na forum mówią, że w okolicy jeździ stare czarne Audi i obserwuje. Było parę fotek, nawet film nagrano.
>Jak widzą, że ktoś podchodzi - szybko odjeżdżają.

>Włamanie:
>Zero śladów po butach, okna otworzone subtelnie. Ginie gotówka i kosztowności.

I nie pomyslales, ze to moze państwowa policja sobie tak dorabia
po godzinach ?

I dlatego właśnie nie mogą ich znaleźć, bo to są oni sami.

>Jeśli zamierzasz siedzieć cały dzień w domu z czarnoprochową strzelbą której powiększone zdjęcie powiesisz sobie na balkonie, to gratuluję.
>Ale nie dziwiłbym się, gdyby złodzieje ciebie specjalnie obrobili, jak sie zmęczysz.

Dobrze.

Ty jak chcesz możesz siedzieć w domu nieuzbrojony
i naiwnie czekać aż inni cię obronią.

Twoja sprawa.

.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Ty jak chcesz możesz siedzieć w domu nieuzbrojony
>i naiwnie czekać aż inni cię obronią.
>Twoja sprawa.

Ja też popieram powszechny dostęp do broni ale nie ze strachu przed złodziejami. Gdyby każdy człowiek posiadał spluwe i jeden drugiego wykorzystał, wykorzystany wrócilby by dokonać zemsty.

Człowiek zastanowilby się 10x zanim wyzyskalby, oklamalby, oszulalby, zniszczylby innego.

Rozumiem, że byłoby zdecydowanie bardziej krwawo i że byłby niewinne ofiary ale wolność ma swoja cenę.
22-03-2019 22:36 
 Ocena 1 na 1
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>Ja też popieram powszechny dostęp do broni ale nie ze strachu przed złodziejami. Gdyby każdy człowiek posiadał spluwe i jeden drugiego wykorzystał, wykorzystany wrócilby by dokonać zemsty.

Nie dostrzegam w tym kontekście istotnej różnicy pomiędzy kradzieżą,
a innym rodzajem oszustwa. Jeżeli jedna ze stron umowy handlowej
nie wywiąże się z warunków umowy, to jest efektywnie
tak jakby jedna ze stron okradła drugą.

>Człowiek zastanowilby się 10x zanim wyzyskalby, oklamalby, oszulalby, zniszczylby innego.
>Rozumiem, że byłoby zdecydowanie bardziej krwawo i że byłby niewinne ofiary ale wolność ma swoja cenę.
>

Kiedyś dało mi do myslenia zapoznanie sie z koncepcją
strategii ewolucyjnie stabilnej, którą stosuje się
w socjobiologii do wyjaśniania zachowan spolecznych
na bazie teorii czysto biologicznych:

pl.wikiped(*)wolucyjnie#Strategia_legalisty

żeby nie dać sobie wejść na głowę,
musisz być cały czas przygotowany do potencjalnego odwetu,
bo zawsze znajdą się tacy, ktorych nic innego nie powstrzyma
przed podporządkowaniem sobie pozostałych ludzi


.
23-03-2019 20:47 
 Ocena 1 na 1
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>z czarnoprochową strzelbą

Jeszcze fajniejsze niż strzelby
są takie karabinki rewolwerowe:

www.midway(*)ber-18-barrel-steel-frame-blue

Rozdzielnie ładowana strzelba
jest niepraktyczna, bo wymaga
długiego przeładowania po każdym strzale

Tutaj masz 6 strzałów, a potem można szybko wymienić bęben
na wcześniej przygotowany bęben uzbrojony

Już nie mówiąc o tym, że można dokupić bęben konwersyjny:

www.midway(*)der-revolver-45-colt-long-colt

I używać w tym karabinie normalnej amunicji scalonej .45 LC:

www.midway(*)ound-nose-flat-point-box-of-50
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Widać fascynację bronią wybuchową.
Ciekawe czy jaraja Cię też inne rodzaje broni, np. Nowitschok we flakoniuku perfum.

Strzelam, że nie wzgardzilbys takim przybytkiem. Zawsze może się przydać.
24-03-2019 01:05 
 Ocena 1 na 1
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

Ładowana odprzodowo strzelba ma jeszcze taką wadę, że ciężko ją
rozładować bez oddania strzału,
bo trzeba by wypchać kule z powrotem przez całą długość lufy

A w tym karabinie nie ma problemu,
po prostu wyciągasz bębenek i
rozładowujesz go tak jak przy każdym rewolwerze

.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>dobrze, jeśli strzelba wydaje się do akcji za słaba,
>zawsze jeszcze można odpowiedzieć ogniem
>z czarnoprochowej armaty:
>www.youtube.com/watch?v=AKTNMPzB710&t=1m33s
>PS: ja w ogole nie licze na to, ze będę używał broni. Liczę tylko, że jak złodziej
>będzie wiedział, że mam w domu zgromadzoną broń to pójdzie okraść Ciebie, bo nie będzie
>ryzykował u mnie strzelaniny

Typowe rozumowanie libertarianina i typowo nie moje.
Dla mnie wzajemne groźby jako podstawa stosunków społecznych jest całkowicie nie do zaakceptowania.
Na pewno nie chciałbym żyć w twoim świecie.

To nie jest żadna wolność tylko prymitywizm.

Wg mnie człowieka potrzeba zniechęcić do kradzieży rozwijając w nim przekonanie, że się nie opłaca.

Niestety wasza kultura, choćby właśnie przez kult przemocy i obrony przekazuje jasną wartość iż kradzież popłaca.
22-03-2019 18:16 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Wg mnie człowieka potrzeba zniechęcić do kradzieży rozwijając
> w nim przekonanie, że się nie opłaca.
> Niestety wasza kultura, choćby właśnie przez kult przemocy i obrony
> przekazuje jasną wartość iż kradzież popłaca.

No właśnie, nie opłaca się.
Wydaje mi sie, że więszość głupich błędów, zranień, nieucziciwości i niegodziwości popełnbiane było właśnie z niewiedzy.
Zatem co jest kluczem do lepszego dobrobytu? Wiedza i propagowanie jej, a nie wymyślanie jakichś fikcyjnych systemów.

Ty też nie miałeś ugruntowania i mądrości życiowej, biorąc kredyt.
Najprawdopodobniej nie miałeś mądrej osoby u boku, która by cię w porę przestrzegła i realnie oceniła twoje możliwości. Realniej, niż ty sam. A gdybyś miał - i tak pewnie byś nie posłuchał.

Ja dokładnie wiem, że kradzież nie popłaca.
Mechanizm jest zawsze taki sam. Nawet pomijając chwilowo zakazy i nakazy moralne / etyczne: kradniesz, jest ci wygodnie a dodatkowo życie ma przyjemny smak ryzyka. Chcesz więcej. Kradniesz częściej i więcej, z czasem coraz bardziej niedbale. W końcu w swoim poczuciu bycia dzieckiem w czepku urodzonym.. głupio wpadasz.
Czytałem kiedyś wywiad z pewnym Polakiem - najwieszym złodziejem rowerów na Wyspach Brytyjskich w historii (obecnie siedzi na dołku).
Polecam, b. pouczające.

Pozdrawia cię Jacek-żmija.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
22-03-2019 19:03 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Zatem co jest kluczem do lepszego dobrobytu? Wiedza i propagowanie jej, a nie wymyślanie jakichś fikcyjnych systemów.

Jacku zmijowaty ale Ty wiedzą chcesz nazwać własne poglądy a niewiedzą sprzeczne z twoimi.
Wiedzę chcesz innym przekazać taką, żeby innych przekonać do tego do czego sam jesteś przekonany.

Nosisz w sobie pewną kulturę, wierzysz, że jest najwyższa ale czy na pewno?

Każdy układ, każdy system zbudowany przez ludzi jest najpierw pomysłem, ideą zanim stanie się rzeczywistością.

To nie jest system fikcyjny tylko przyszły.
Muszę poczekać aż go zaakceptujesz. Jesteś na dobrej drodze.
Memy wpierw muszą do umysłu przeniknąć zanim jeszcze go opanują.
Do twojego już przeniknely.
24-03-2019 08:51 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jacku zmijowaty ale Ty wiedzą chcesz nazwać własne poglądy
> a niewiedzą sprzeczne z twoimi.

Naprawdę to tylko mój pogląd, że kradzież nie popłaca, a biorąc kredyt wypadałoby uczciwie przyglądnąć się własnym możliwościom?
Naprawdę to tylko mój pogląd, że w trakcie kupna działki analizuje się plany zagospodarowania?
Rozpatruje inne oferty działek / ogląda / odrzuca? Przeprowadza negocjacje? Analzuje alternatywne możliwosci przeprowadzeia uzbrojenia?
Analizuje kąty nachylenia stoku? Nośność gruntu, głębokość wód gruntowych, możliwość odprowadzania deszczówki? Analizuje mosty wokół i drogi dla dojazdu 20-40 T samochodów ze zbrojeniem, betonem, piaskiem, klincem, tłuczniem, brukiem, pustakami, dachówką, więźbą itd?
Naprawdę to tylko mój pogląd, że należy wtedy rozważyć plany gminy rozwoju dróg wokół, żeby nie obudzić się z nową drogą ekspresową / autostradą / obwodnicą / łącznicą pod nosem?
Przygląda się drodze dojazdowej do posesji tzn sprawdza jakie są możliwoście jeżdżenia nią: współwłasność, czy użtytowanie wieczyste? Sprawdza alternatywne dojazdy?
To tylko mój pogląd, iż dobrze zweryfikować różne inne zagrożenia typu teren zalewowy, osuwiska itd?
Acha. W takim razie miej własne, sprzeczne 3-godzinne poglądy.

> Wiedzę chcesz innym przekazać taką, żeby innych przekonać do tego
> do czego sam jesteś przekonany.

Czeka czekaj, czyli do czego twoim zdaniem nie jestem przekonany?

>Nosisz w sobie pewną kulturę, wierzysz, że jest najwyższa ale czy na pewno?

Tzn o co chodzi z tym "na pewno"? Czy wierzę?
Nie, nie wierzę. Mnie taka wiara nie jest potrzebna.
To tobie w obecnej opłakanej sytuacji jest.
Po prostu żyję i z tego co widzę wokół wyciągam wnioski, a to z kolei się sprawdza. Jakieś trudne to to nie jest. Po prostu trzeba mieć oczy otwarte idziałać na swoją i innych korzyść.

> Każdy układ, każdy system zbudowany przez ludzi jest najpierw
> pomysłem, ideą zanim stanie się rzeczywistością.

Znów oplatasz.
Jeśli mówisz o swoim systemie, życie, stosunki międzyludzkie na pewno będą w przyszłosci ewoluować. Technologia wszystko b. zmienia. Relacje i sposoby na realizowanie przepływu dóbr będą zapewne inne, niż dziś. Nie sądzę jednak, że będą podobne do twoich fantazji.
Ludzie to zmienią, nie ty sam jeden.

> To nie jest system fikcyjny tylko przyszły

Korzystając z okazji - nie odpowiedziałeś mi na pytanie.
Z jakim działaniem (konsekwencjami) wiążesz w tym przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności?
Masz jakieś skojarzenia?
W innym wątku opisałem ci sytuację, w której może się to zdarzyć, czyli ktoś może w twoim systemie nie uznać twojej własnośći, choć legalnie płacisz od niej podatek w zasądzonej w bezpośrednim głosowaniu wysokości.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w784457

> Do twojego już przeniknely.

Wczoraj przerzuciłem kilka ton ziemi i zrobiłem jeszcze jedną potrzebną rzecz, później w czynie społecznym zebrałem parę worów śmieci z uroczej ale b. zaśmieconej doliny. Wieczorem wszyscy (kilkadziesiąt osób) paliliśmy ognisko, piekliśmy kiełbaski. W koło latały psy i dzieci (które m.in. grały w różne gry). Straż Pożarna pokazywała na fantomach pierwszą pomoc. Były także pokazy psów tropiących.
Gdy człowiek robi sobie pauzę od uporczywych myśli, czasem przychodzi powiew świeżego powietrza i umysł łapie wiatr w żagle.
Pozdrawiam

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Wczoraj przerzuciłem kilka ton ziemi i zrobiłem jeszcze jedną potrzebną rzecz, później w czynie społecznym zebrałem parę worów śmieci z uroczej ale b. zaśmieconej doliny. Wieczorem wszyscy (kilkadziesiąt osób) paliliśmy ognisko, piekliśmy kiełbaski. W koło latały psy i dzieci (które m.in. grały w różne gry). Straż Pożarna pokazywała na fantomach pierwszą pomoc. Były także pokazy psów tropiących.
>Gdy człowiek robi sobie pauzę od uporczywych myśli, czasem przychodzi powiew świeżego powietrza i umysł łapie wiatr w żagle.
>Pozdrawiam

Fajnie, że próbujesz wzmocnić swoje poglądy opisem własnego zaangażowania się we wspólnotę społeczną ale rozmawiamy głównie o kapitalizmie, systemie hierarchicznych stosunków społecznych, który stoi w sprzeczności ze wspólnotą. Własność prywatna jest zaprzeczeniem pojęć "my" i "razem".

To jest kolejna manipulacja choć może przez Ciebie nawet nieuswiadomiona.
24-03-2019 12:48 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Z jakim działaniem (konsekwencjami) wiążesz w tym przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności?
Masz jakieś skojarzenia?
W innym wątku opisałem ci sytuację, w której może się to zdarzyć, czyli ktoś może w twoim systemie nie uznać twojej własnośći, choć legalnie płacisz od niej podatek w zasądzonej w bezpośrednim głosowaniu wysokości.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w784457

> Własność prywatna jest zaprzeczeniem pojęć "my" i "razem".
> To jest kolejna manipulacja choć może przez Ciebie nawet nieuswiadomiona.

Jak widać, jakoś nie stoi w sprzeczności. Kandydująca na Sołtysa mojej wiosce kobieta skrzyknęła ludzi. Przyszli z rodzinami.
Każdy ma przecież w tej wiosce dom (czerwona lampka K H-K: w ł a s n o ś ć ).
Znalazły się fundusze na kiełbaski, ognisko paliliśmy na placu zabaw/ rekreacji w uroczym zagajniku, zresztą w miejscu wykonanym również w czynie społecznym. My go wykonaliśmy i razem - mieszkańcy podmiejskiej wioski.

Ty Krystian w bańce mydlanej chyba żyjesz, zamknięty w swojej zazdrości wobec zwykłych ludzi jesteś gotów zaprzeczyć powszechnym odruchom ludzkim, o któych mógłbym ci pisać długo.. tylko po co miałbym wzbudzać czyjeś lękowo-żmijowe emocje.

Może wyjdź już z tej klatki, w której sam się zamnąłeś. Na powietrze, ku zielieni. Do ludzi.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
24-03-2019 12:57 
 Ocena 2 na 2
szarley (54912 punktów)
>Z jakim działaniem (konsekwencjami) wiążesz w tym przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności?
Kilkanaście razy o to pytałem, odpowiedzią był albo nierozumny bełkot, albo orwellowska nowomowa

Hamerlik żądał kiedyś, żeby ktoś za niego jego idee rozwijał i dopracowywał, więc proponuję ustalmy co znaczy "nieuznanie cudzej własności"?

Ja proponuję nazwę rabunek.
Masz innym pomysł?

>Jak widać, jakoś nie stoi w sprzeczności. Kandydująca na Sołtysa mojej wiosce kobieta skrzyknęła ludzi. Przyszli z rodzinami.
>Znalazły się fundusze na kiełbaski,
Już w wyborach sołtysa kiełbasa wyborcza?

Pozdrawiam

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
24-03-2019 20:38 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> ustalmy co znaczy "nieuznanie cudzej własności"?
> Ja proponuję nazwę rabunek.
> Masz innym pomysł?

Ja proponuję nie ustalać. Hamerlik będzie między młotem a kowadłem aż coś zrozumie, albo popuści w gacie.

Z przyjemnoscią będę czytał przez kolejne miesiące liczne dawania drapaka, że ten system taki super, że nikt nie ma prawa nieuznać itd.

Albo jak nie uzna, to brnięcie w stronę pokojowych manifestacji głosowaniami, które np. podwyższą podatek odrobinę bogatszym (np. właścicielom zwykłego domu z ogrodem) aby bogatsi i bardziej zaradni musieli płacić na leni a ci ostatni by zachowywali w ten sposób poczucie 'dziejowej sprawiedliwości'.

Problem w tym, że bardziej zaradni w końcu skrzykną się szybciej i bardziej zwartą kupą, aby tych pielrzymów pogodnić. W kolejnej perspektywie niestety pielgrzymi nie pozostaną dłużni i tym samym nikt nie będzie zajmował się pracą, ale nieomal wszyscy, czy chca tego czy nie - będą odgrywali się na inaczej myślących.

Co do kiełbasy wyborczej.
Ciekawe, że ta Dziewczyna (matka trójki dzieci) trochę boi się tej funkcji. Ale ma dużo dobrej energii, która ją wprost roznosi.
Obecny Sołtys rządzi drugą albo trzecią kadencję.
Słabo sobie radzi, równwnież w sposobie komunikacji z mieszkańcami. Gubi się. Już jest wiekowy.
Potrzebna młoda krew. Dziewczyna chce się pokazać - i bardzo dobrze.

Znamy ją prywatnie, jest w porządku.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
24-03-2019 21:18 
 Ocena-3 na 3
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Dziwne Jacku, że zaradnosc przeciwstawiasz lenistwu. Czy zaradnosc to pracowitość?

Widziałem wielu ludzi, którzy ciężko pracując niczego nie zyskiwali, sądzisz że byli leniwi?

Kiedy tworzycie system podatkowy, którego nie pojmuje żaden robol i musi przyjść do jednego z Was po łasce, żebyście go rozliczyli czy jesteście dobrzy i sprawiedliwi?

Czy wolno w ogóle kreować umowy, których jedna ze stron nie pojmuje i przemocą je egzekwować w imię zasady iż umów należy dotrzymywac?

Znając życie Jacku publicznie wyrazisz pogląd, że macie fajną kandydatkę na sołtysa, matkę trójki dzieci a w tajemnicy zaglosujesz na tego, który pomoże Ci skupić okoliczne pola.
Bo gdybyś nie chciał tak zrobić po co byłby wam tajemnica głosowania?
25-03-2019 09:55 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> w tajemnicy zaglosujesz na tego, który pomoże Ci skupić okoliczne pola.

Właśnie w sprawie tych pól i rolników.
Czy można wiedzieć z jakim działaniem (konsekwencjami) wiążesz w swoim przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności?
W innym wątku opisałem sytuację, w której może się to zdarzyć, czyli ktoś (zbiedniały lub niezbyt pracowity rolnik) może w twoim systemie nie uznać twojej własności, choć legalnie płacisz od niej podatek w zasądzonej w bezpośrednim głosowaniu wysokości.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w784457

Z jakim działaniem (konsekwencjami) wiążesz w swoim przyszłym systemie nieuznanie cudzej własności?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Czy wolno w ogóle kreować umowy, których jedna ze stron nie pojmuje?

Skąd, wiadomo, że nie pojmuje?
Deklaruje to w trakcie zawierania umowy, komunikuje to jakoś inaczej?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>Na szczęście pomaganie sobie takimi główniamymi kartami to tylko rozwiązanie przejściowe, użyteczne dopóki bitcoin się nie rozpowszechni i ludzie nie zaczną używać tylko BTC do wzajemnego rozliczania się ze sobą zamiast oszukańczych rozwiązań wciskanych im przez obecne banki.
>.
>

Jakby ktoś jeszcze nie zauważył,

w ciągu ostatniej godziny wartość dolara w stosunku do BTC spadła o 20%

Jak tak dalej pójdzie to niebawem dolarami i innymi rządowymi walutami będziecie palić
w piecu

:D

.
29-03-2019 01:39 
 Ocena 1 na 1
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)

>Wielkie ukrywanie się, klucz z podpisem, nick klasy radiostacja numeryczna

A dziwisz się, że się ukrywam skoro chore polskie popieprzone prawo
zabrania nawet usuwania metek z ubrań ?

"Art. 306. kk Kto usuwa, podrabia lub przerabia znaki identyfikacyjne, datę produkcji lub datę przydatności towaru lub urządzenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3."

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365