 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-10-2020 02:45 | Leonardoo (1099 punktów) | Sport i pieniądze
3 na 3 | Iga Świątek właśnie wygrała turniej tenisowy w Paryżu. 19-latka z Raszyna zarobiła na tej imprezie ok. 7 milionów zł. - I raczej nie jest to koniec jej kariery.
Nie mam nic przeciwko odbijaniu piłeczki na drugą stronę siatki i bieganiu w kusej spódniczce ku uciesze gawiedzi.
I nawet nie o to chodzi, że za występ w jednym takim skeczu młody człowiek bierze większą kasę, niż prezydent dużego kraju w Europie przez całą kadencję.
I nie problem w tym, że są sponsorzy, którzy płacą za te fanaberie. Ich pieniądze, mają taką zachciankę...
Chore jest to, że Prezydent, Premier i inne "ważne" osoby w państwie traktują tę zabawę jakby naprawdę wydarzyło się coś ważnego. - Co bohaterskiego jest w odbijaniu piłeczki przez siatkę? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| witamziomy (536 punktów) | >Iga Świątek właśnie wygrała turniej tenisowy w Paryżu. 19-latka z Raszyna zarobiła na tej imprezie >ok. 7 milionów zł. - I raczej nie jest to koniec jej kariery. >Nie mam nic przeciwko odbijaniu piłeczki na drugą stronę siatki i bieganiu w kusej spódniczce ku >uciesze gawiedzi. >I nawet nie o to chodzi, że za występ w jednym takim skeczu młody człowiek bierze większą kasę, niż >prezydent dużego kraju w Europie przez całą kadencję. >I nie problem w tym, że są sponsorzy, którzy płacą za te fanaberie. Ich pieniądze, mają taką >zachciankę... >Chore jest to, że Prezydent, Premier i inne "ważne" osoby w państwie traktują tę zabawę jakby >naprawdę wydarzyło się coś ważnego. - Co bohaterskiego jest w odbijaniu piłeczki przez siatkę?
Nic, bo nie o to chodzi. Liczy się osiągnięty międzynarodowy sukces. Taka osoba " rozsławia " swój kraj i staje się przykładem dla innych, którzy marzą o podobnych sukcesach, pokazuje, że "niemożliwe" staje się "możliwe".
|
|
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Co bohaterskiego jest w odbijaniu piłeczki przez siatkę? A co w jakimkolwiek sporcie jest bohaterskiego?
W samym uprawianiu sportu bohaterstwa nie ma, ale w zwyciężaniu w narodowych barwach jest zasługa dla kraju, stąd uznanie.
No i oczywiście ranga sportu i zwycięzców to jedno, a dochody sportowców drugie, (mimo, że powiązane).
Swoją drogą ciekawe jakby to było być państwem bez sportu, bo przecież takie są, np. Watykan.
cr
|
|
 | 3 na 3 | Duch Prawdy (14788 punktów) | >A co w jakimkolwiek sporcie jest bohaterskiego? Stań do walki z Joanną Jędrzejczyk to się przekonasz.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | |
|
| |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14788 punktów) | |
|
|  | | Leonardoo (1099 punktów) | >>A co w jakimkolwiek sporcie jest bohaterskiego? >Stań do walki z Joanną Jędrzejczyk to się przekonasz.
No nie wiem... Może większym bohaterstwem dla kobiety jest urodzić dziecko, bo w prawdę mówiąc, za każdym razem w jakimś stopniu ryzykuje życiem. - Co ryzykuje Jędrzejczak wchodząc do klatki? Rozbite brwi, otartą skórę, trochę upokorzeń, ew. wybity ząb... i chyba tyle.
|
|
| |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14788 punktów) | > No nie wiem... Może większym bohaterstwem dla kobiety jest urodzić dziecko, bo w prawdę mówiąc, za każdym razem w jakimś stopniu ryzykuje życiem. - Co ryzykuje Jędrzejczak wchodząc do klatki? Rozbite brwi, otartą skórę, trochę upokorzeń, ew. wybity ząb... i chyba tyle.www.sport.(*)14-piesciarzy-niedlugo-po.html
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
3 na 3 | rogaliczek (669 punktów) | No wiesz w czasach pokoju trzeba sobie wymyślić jakąś rywalizację aby zapełnić naszą podświadomą żądzę sukcesu. Mordobicie jest w wyższych kręgach uznawane za prymitywne więc postawiono na odbijanie piłeczki
|
|
6 na 6 | Kulmin (4007 punktów) | Dla władzy to świetna okazja do propagandy sukcesu - stąd zainteresowanie. Szachy nie są zbyt popularne i dlatego jak wczoraj polak Jan Krzysztof Duda pokonał absolutnego dominatora, geniusza nad geniusze, szachowego cyborga Magnusa Carlsena i przerwał jego passę bodaj ponad 120 partii bez porażki, to nikt się o tym nawet nie zająknął.
|
|
 | 2 na 2 | Leonardoo (1099 punktów) | >Dla władzy to świetna okazja do propagandy sukcesu - stąd zainteresowanie. >Szachy nie są zbyt popularne i dlatego jak wczoraj polak Jan Krzysztof Duda pokonał absolutnego dominatora, geniusza nad geniusze, szachowego cyborga Magnusa Carlsena i przerwał jego passę bodaj ponad 120 partii bez porażki, to nikt się o tym nawet nie zająknął.
Dzięki za info. Też grywam w szachy w internecie... Mało kto wie, że szachy są bardzo popularne w... Rumunii. Ten kraj ma przyszłość. Co do rozbuchanego uzasadnienia zainteresowania sukcesem polskiej dziewczyny w Paryżu, to wydaje mi się, że siedzi w Polakach do dziś jakaś trauma po zaborach. Dlatego tak bardzo podkreślamy każdy sukces Polaków na forum międzynarodowym, bo koniecznie chcemy udowodnić innym, a może sobie, że jesteśmy "normalnym" narodem. - Jakie to obleśne... Doszło do tego, że nawet Niemcy, Niiiieeeemcyyyy!!!, naród, który wydał na świat Krzyżaków, Lutra, Bismarcka i Hitlera wyraża swoją troskę, że w Polsce "demokracja jest zagrożona". O kurza twarz! To zdaje się Churchill powiedział, że Niemcy powinno się bombardować co 50 lat bez powodu, profilaktycznie. A Polacy już od XVI w. mieli wybieranego demokratycznie prezydenta, zwanego potocznie królem, żeby nie denerwować okoliczne prymitywne narody rządzone przez "oświeconych" tyranów. Mieliśmy podział władzy pomiędzy Króla, Sejm i Senat. Mieliśmy tolerancję religijną do tego stopnia, że żydzi mieli w I RP własny Sejm i ustawodawstwo, jak nigdzie indziej na świecie. Polska jest jednym z nielicznych krajów, gdzie pedałowie nie byli nigdy karani sądownie za orientację. A Braci Arian wypędzono (zamiast zwyczajnie powiesić) za zdradę i kolaborację ze Szwedami w czasie potopu. "Żaden król polski nie stał na szafocie, więc nam Francuz rzecze: buntowniki. Żaden mnich polski nie bluźnił wszech-cnocie, więc na Niemiec rzecze: heretyki..." Norwid. Reasumując: dziewczyna z Raszyna wygrała Garosa, no i super. Zgarnęła trochę kasy, kupi sobie nową kieckę i brykę. No i porzo. Ważne, czy kot Ingi obejrzał transmisję.
|
|
|  | | DyktaFon (9281 punktów) | Na dużo więcej nas nie stać. To choć tych sportowców hołubmy. Trudno sobie wyobrazić, aby u nas powstał Google, Nokia, czy inny Volkswagen. Bo to wymaga warunków gospodarczych, prawnych, czy naukowych (a tych nie mamy, bo władze dbają od lat o wyrównanie poziomu wszystkich - czyli równamy do dna). A sukces sportowy zasadniczo wymaga zdolnego sportowca. I jeśli otoczenie mu zbytnio nie przeszkadza, a on jest faktycznie uzdolniony, to sobie poradzi. I mamy sukces! (tzn. nie tyle my mamy, co ten sportowiec... ale zawsze przyjemnie się do kogoś doczepić).
|
|
|  | | -jad- (18783 punktów) | > wydaje mi się, że siedzi w Polakach do dziś jakaś trauma po zaborach.
Nie wiem po czym ale kiedyś sam dałem się na to nabrać. Cały zachód jest centrum świata a my zadupie. Wszędzie ludzie są mądrzejsi i kulturalni. Nie kradną, nie piją, nie noszą wąsów ani kubotów na skarperki. Tylko u nas taka wiocha i pełno buraków, za których trzeba się wstydzić przed przedstawicielami wyższych cywilizacji. A jeśli ktoś nie wiadomo po co postanowi przyjechać do Polski, to trzeba wstydzić się jeszcze bardziej i przepraszać na każdym kroku, że takie tu dziadostwo. I przeprosić za swój marny angielski, bo takie u nas chujowe nauczanie....
Oczywiście, że nie wszyscy na to chorują ale sporo, naprawdę sporo zarażonych widziałem.
|
|
 | 3 na 3 | TyDraniu (6569 punktów) | >Szachy nie są zbyt popularne i dlatego jak wczoraj polak Jan Krzysztof Duda pokonał absolutnego dominatora, geniusza nad geniusze, szachowego cyborga Magnusa Carlsena i przerwał jego passę bodaj ponad 120 partii bez porażki, to nikt się o tym nawet nie zająknął.
Ależ Pan Premier oraz Minister Kultury i Sportu byli zachwyceni, że Duda pokonał mistrza świata w szachy!
|
|
 | | hanging_bishop (1112 punktów) | >Dla władzy to świetna okazja do propagandy sukcesu - stąd zainteresowanie. >Szachy nie są zbyt popularne i dlatego jak wczoraj polak Jan Krzysztof Duda pokonał absolutnego dominatora, geniusza nad geniusze, szachowego cyborga Magnusa Carlsena i przerwał jego passę bodaj ponad 120 partii bez porażki, to nikt się o tym nawet nie zająknął.
Szachy zyskują popularność, spokojnie. Do tego każdy może zagrać (przez internet), a w tenisa nie, bo to raczej drogi sport.
|
|
| hanging_bishop (1112 punktów) | Trzeba swój sport promować, tak jak np. Arnold Schwarzenegger promował swego czasu kulturystykę. To samo tyczy się książek, filmów etc. Tymczasem dużo twórców narzeka, a to, że ludzie nie chodzą do teatru, kina, czy nie czytają książek i tak dalej. Żałosne - jakby zwalali winę na kogoś.
A co bohaterskiego jest w byciu premierem? Hę? A kto to był Horace Wells?
|
|
1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | kompleksy narodowe | >Iga Świątek właśnie wygrała turniej tenisowy w Paryżu. 19-latka z Raszyna zarobiła na tej imprezie >ok. 7 milionów zł. - I raczej nie jest to koniec jej kariery. >Nie mam nic przeciwko odbijaniu piłeczki na drugą stronę siatki i bieganiu w kusej spódniczce ku >uciesze gawiedzi. >I nawet nie o to chodzi, że za występ w jednym takim skeczu młody człowiek bierze większą kasę, niż >prezydent dużego kraju w Europie przez całą kadencję. >I nie problem w tym, że są sponsorzy, którzy płacą za te fanaberie. Ich pieniądze, mają taką >zachciankę... >Chore jest to, że Prezydent, Premier i inne "ważne" osoby w państwie traktują tę zabawę jakby >naprawdę wydarzyło się coś ważnego. - Co bohaterskiego jest w odbijaniu piłeczki przez siatkę?
Nic. To leczenie narodowych kompleksów sportowym ersatzem. Sukcesem [rawdziwym nie jest wygrana Polki jak wyżej, tylko - na przykład - zapwenienie na czas odpowiedniej ilości szczepionki na grypę narodowi. Ale skoro na to nas nie stać - zastępczo eksponujemy inny "wielki" sukces, a szczególne upodobanie w tym znajdują politycy, którzy na swym odcinku dokumentnie "zawalają". Kiedyś był Małysz, teraz będzie tenisistka.
|
|
 | 1 na 1 | hanging_bishop (1112 punktów) | Odp: kompleksy narodowe | Tak samo jest w Rosji. Wygranie Eurowizji było świętem narodowym. A tak to zgniły, pedalski Zachód... Euro Disco jest tam bardzo popularne i ogólnie wszystko to co że "zgniłego Zachodu".
Jeśli polski naukowiec, z polskiej uczelni, zdobyłby Nobla z chemii lub fizyki, to byłoby coś.
|
|
|  | | DyktaFon (9281 punktów) |
> Jeśli polski naukowiec, z polskiej uczelni, zdobyłby Nobla z chemii lub fizyki, to byłoby coś.Pomarzyć miła rzecz... Ale samo się nie zrobi
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|