Racjonalista - Strona głównaDo treści
Lekarze panicznie boją się covid-19

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
13-10-2020 21:12empiryczny (223 punktów)Lekarze panicznie boją się covid-19
Ocena 4 na 4
wpolityce.(*)-do-stawienia-sie-w-szpitalach

>Np. w niedzielę 11 października miejscowy wojewoda wysłał dużej grupie lekarzy wezwania do stawienia się w pracy, na froncie walki z COVID. Na 71 decyzji w tej sprawie, obejmujących 51 lekarzy, faktycznie pracę podjęły zaledwie trzy osoby!

>W poniedziałek 12 października było jeszcze: na 113 decyzji dla 88 lekarzy pracę podjęło również jedynie trzech.

Czy lekarze się zreflektują i staną gremialnie na wysokości własnego powołania?
Czy bohaterstwo będzie się ograniczało tylko do wizyt telefonicznych?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

szarley (54913 punktów)
>Czy lekarze się zreflektują i staną gremialnie na wysokości własnego powołania?
>Czy bohaterstwo będzie się ograniczało tylko do wizyt telefonicznych?
>
W prywatnych gabinetach leczą twarzą w twarz. Tam nie ma zarazy....

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-10-2020 21:42 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Czy lekarze się zreflektują i staną gremialnie na wysokości własnego powołania?
>>Czy bohaterstwo będzie się ograniczało tylko do wizyt telefonicznych?
>>
>W prywatnych gabinetach leczą twarzą w twarz. Tam nie ma zarazy....

Państwowa, darmowa opieka zdrowotna

Za grubą kasę.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>wpolityce.(*)-do-stawienia-sie-w-szpitalach
>>Np. w niedzielę 11 października miejscowy wojewoda wysłał dużej grupie lekarzy wezwania do
>stawienia się w pracy, na froncie walki z COVID. Na 71 decyzji w tej sprawie, obejmujących 51
>lekarzy, faktycznie pracę podjęły zaledwie trzy osoby!
>W poniedziałek 12 października było jeszcze: na 113 decyzji dla 88 lekarzy pracę podjęło
>również jedynie trzech
.
>Czy lekarze się zreflektują i staną gremialnie na wysokości własnego powołania?
>Czy bohaterstwo będzie się ograniczało tylko do wizyt telefonicznych?

Nie ma na to jakiejś państwowej, przymusowej egzekucji?
Że przyjeżdża komornik w asyscie policji i doprowadza do wykonania zobowiązania?
Pod przymusem, jeśli się człowiek opiera?

Przecież sie dobrowolnie zobowiązał!
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nie ma na to jakiejś państwowej, przymusowej egzekucji?
Lekarz to pracownik nie niewolnik, można go ew. zwolnić.


cr
13-10-2020 22:26 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Nie ma na to jakiejś państwowej, przymusowej egzekucji?
>Lekarz to pracownik nie niewolnik, można go ew. zwolnić.
oni chyba nie sa pracownikami, sa firmami tak jak i pielęgniarki, czy piloci itp. Liberalizm (indywidualizm i wolność)
większość wybierających ten zawód idzie ze względu na pieniądze
14-10-2020 08:49 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

> większość wybierających ten zawód idzie ze względu na pieniądze
Bo jak tak pomyśleć, to przecież każdy wybiera raj.

cr
14-10-2020 09:11 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>> większość wybierających ten zawód idzie ze względu na pieniądze
>Bo jak tak pomyśleć, to przecież każdy wybiera raj.
wiedźma (w raju lekarka i dobry duch w jednym) leczyła nie dla pieniędzy (których nie było). Lubiła pomagać. Pieniądze nie powinny być czynnikiem decydującym o wyborze TEGO zawodu. Indywidualność i wolność to trucizna (zabija powoli)
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

> lekarka [...] Pieniądze nie powinny być czynnikiem decydującym o wyborze TEGO zawodu.
A którego?

cr
14-10-2020 10:23 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>> lekarka [...] Pieniądze nie powinny być czynnikiem decydującym o wyborze TEGO zawodu.
>A którego?
którego nikt nie chce wykonywać np praca w kanalizacji, podcierania tyłka starcom, praca w kopalni, zmywanie naczyń, brukowanie dróg.

siedzenie i nic nie robienie tez jest męczące i powinno być płatne
14-10-2020 11:02 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> siedzenie i nic nie robienie tez jest męczące i powinno być płatne

Płatne przez kogo?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
14-10-2020 11:34 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>> siedzenie i nic nie robienie tez jest męczące i powinno być płatne
>Płatne przez kogo?
przez organizatora życia społecznego
Jeśli jesteś organizatorem życia zakładu produkcyjnego i pracownik nie ma co robić, to czyja to wina? i kto ma za to zapłacic?
14-10-2020 11:42 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Zakład do inna sprawa. Jeśli poprzez 'organizatora życia społecznego' rozumiesz państwo, to coś takiego już jest i nazywa się "płatne bezrobocie".
U nas w Polsce rzecz jasna tylko okresowo.
Ale np. w Niemczech, gdyby się postarać (tzn. od czasu do czasu symulować starania o pracę, stawiać się co parę tygodni w urzędzie, odbywać rozmowy itd.) - można całkiem dostatnio żyć na bezrobociu, bez przerwy.

Może taki "bezrobotny" nie kupi sobie najnowszego Mercedesa, ale na wakacje pojedzie swoim używanym samochodem, ma co jeść i gdzie mieszkać.

Pytanie, co taki ekstremalny social robi z człowiekiem..

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
14-10-2020 12:32 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Pytanie, co taki ekstremalny social robi z człowiekiem..

Pytanie, czy utajnienie mienia i wyboru podatkowego nie rozwija u ludzi perwersji we wszystkich możliwych kierunkach?
14-10-2020 13:15 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>Pytanie, co taki ekstremalny social robi z człowiekiem..
a co ekstremalna bieda robi z człowiekiem?
zdrowi ludzie pomiędzy soba różnią sie max x4
a z różnicy w dochodach wynika jakby się różnili 1000000000000000000000 x
nawet może być, że ten o największych dochodach jest od ciebie pod każdym względem gorszy
Amerykanów od bezdomności chronią 2 wypłaty (chociaż podobno tam wszyscy zadłużeni)

prawdopodobnie za 100 lat będzie bezwarunkowy dochód gwarantowany
14-10-2020 13:22 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Pytanie, co taki ekstremalny social robi z człowiekiem..
>a co ekstremalna bieda robi z człowiekiem?

Różne rzeczy. Człowiek albo się stacza w jeszcze większą biedę i choroby, albo własnymi siłami podnosi.
Co natomiast ekstremalny social robi z człowiekiem? Jak myślisz?

> nawet może być, że ten o największych dochodach
> jest od ciebie pod każdym względem gorszy

Sama "gorszość" to też podjęcie względne.

> Amerykanów od bezdomności chronią 2 wypłaty (chociaż
> podobno tam wszyscy zadłużeni)
> prawdopodobnie za 100 lat będzie bezwarunkowy dochód
> gwarantowany

Ameryka to specyficzny kraj. Nie jesteś ubezpieczony? Wynocha.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
14-10-2020 11:15 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>> lekarka [...] Pieniądze nie powinny być czynnikiem decydującym o wyborze TEGO zawodu.
>>A którego?
>którego nikt nie chce wykonywać np praca w kanalizacji, podcierania tyłka starcom, praca w kopalni, zmywanie naczyń, brukowanie dróg
Niechciana robota za sprawą wolnego rynku powinna być dobrze płatna.

cr
14-10-2020 11:38 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>> lekarka [...] Pieniądze nie powinny być czynnikiem decydującym o wyborze TEGO zawodu.
>>>A którego? którego nikt nie chce wykonywać np praca w kanalizacji, podcierania tyłka starcom, praca w kopalni, zmywanie naczyń, brukowanie dróg
>Niechciana robota za sprawą wolnego rynku powinna być dobrze płatna.
a dlaczego nie jest?
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Niechciana robota za sprawą wolnego rynku powinna być dobrze płatna.
>a dlaczego nie jest?
Czyli nie jest?


cr
14-10-2020 13:30 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>Niechciana robota za sprawą wolnego rynku powinna być dobrze płatna.
>>a dlaczego nie jest?
>Czyli nie jest?
nie jest.
Jakie są naj potrzebne prace?
np śmieciarz, bez niego utoniemy w śmieciach i pomrzemy
grabarz, bez niego utoniemy w ....
brukarz, bez niego utoniemy w błocie
a to najmniej platne prace

najbardziej oplacanym jest bycie
celebrytą, nic nie robi, po prostu jest
maklerem giełdowym, nic nie robi, bierze % od transakcji przeprowadzonych przez komputery
prezes banku
prezydent
polityk
członek rady nadzorczej spółki ...

w skrócie; patoelity tworza sobie najmniej potrzebne spolecznie zajecia (taka przykrywka) będące najlepiej opłacanym
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> patoelity tworza sobie najmniej potrzebne spolecznie zajecia
> (taka przykrywka) będące najlepiej opłacanym

Skoro patoelity tworzą sobie mało potrzebne zajęcia (przykrywkę) to kto im płaci?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> patoelity tworza sobie najmniej potrzebne spolecznie zajecia
>> (taka przykrywka) będące najlepiej opłacanym
>Skoro patoelity tworzą sobie mało potrzebne zajęcia (przykrywkę) to kto im płaci?

Pytanie, ile z dochodu elit jest dochodem z pracy a ile dochodem kapitałowym wynikającym z prawa utajnionej, nieopodatkowanej, państwowo, przymusowo egzekwowanej własności?

Ile płacimy elitom dobrowolnie, bo chcemy a ile przymusowo, w poczuciu zagrozenia agresją?
14-10-2020 16:03 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
Hamerlik - Konopka
Cytat:
Kto ma pokłady węgla ten ma ciepło w zimie, kto ich nie ma ten marznie.


www.racjonalista.pl/forum.php/s,826827#w827030

Rozumiem, że płacisz podatki od własności tych twoich pokładów węgla, skoro jest ci ciepło? A może tylko "robole bez mienia" zjeżdżają przymusowo do kopalni, żeby węgiel dla Pana japiszona wydobyć?

Japiszona, bo przecież
Cytat:
drogami jeżdżą tylko wielkomiejskie japiszony

... a koro Hamerlik jeździ....

Ale zapewne chcesz jeszcze więcej i więcej!!!

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
14-10-2020 18:16 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>skoro jest ci ciepło?

Gdyby było mi ciepło, gdybym był syty, gdybym był bezpieczny z nikim bym nie walczył bo i o co?

Ty chciałbyś, żebym uwierzył, że jest mi ciepło wtedy, kiedy jest mi zimno. Ja tak nie potrafię.
Wielu ludzi zrobiliście w konia i podporządkowaliście ich życie własnemu, ale ja tak nie potrafię.

Nie uwierzę, że czarne jest białe, nawet jak powtórzysz to ze swoimi kolesiami jeszcze milion razy. Dla mnie czarne pozostaje czarne i nie boję się was na tyle, żeby tego nie wyrazić, bo tego chcecie.

Nie jest mi ciepło.
Przez większość życia jadę na zakręconych kaloryferach w obawie, że Vonovia z 1100 EUR miesięcznie zrobi 1500 EUR i potem znowu będzie się chwalić, że na swoich 400.000 mieszkań zrobiła 1.000.000.000 EUR zysku netto w rok.
14-10-2020 19:10 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Polecam przeczytanie każdemu na forum, Ubawią się po uszy twoimi konfabulacjami
Ja ubawiłem się czytając twoje żałosne użalanie się na sobą życiowej łajzy

>>skoro jest ci ciepło?
>Gdyby było mi ciepło, gdybym był syty, gdybym był bezpieczny z nikim bym nie walczył bo i o co?

Buahahahahahahhahahhahahahhahahhahahhahahhahahhahahah

Powinieneś występować w kabarecie
Ty śmieszny idioto

Masz dobrze płatną pracę, w europejskiej metropolii i jesteś jedynym głodnym i zziębniętym w Berlinie.

Jesteś debilem jeśli myślisz, że ktoś ci uwierzy

Ile zarabiasz zwolenniku jawności jako specjalista w Berlinie?
samego Kindergeldu masz więcej niż pensja listonosza w Polsce

Pierd0lisz, że nie poruszasz się drogami bo ci nie wolno, teraz konfabulujesz, że jesteś głodny i jest ci zimno

Robisz z siebie błazna nad błazny
Nazwałem cię kiedyś człowiekiem o honorze psiego chuja. Przepraszam psiego chuja

>Ty chciałbyś, żebym uwierzył, że jest mi ciepło wtedy, kiedy jest mi zimno. Ja tak nie potrafię.
Jeśli twoim dzieciom jest zimno to lepiej im będzie w rodzinie zastępczej

>Nie jest mi ciepło.
To odkręć zawór przy kaloryferze śmieszny debilu

>Przez większość życia jadę na zakręconych kaloryferach w obawie, że Vonovia z 1100 EUR miesięcznie zrobi 1500 EUR i potem znowu będzie się chwalić, że na swoich 400.000 mieszkań zrobiła 1.000.000.000 EUR zysku netto w rok.
To zmień mieszkanie śmieszny debilu

Co za kobieta wzięła sobie takiego leluję i dała sobie zrobić trójkę dzieci nieudacznikowi. Chyba naprawdę "wychowujesz" cudze

Każdy polski robotnik z twoim dochodem miałby dom! A ty żałosny debilu ziębisz własne dzieci i chodzisz głodny. Doprawdy psychiatra powinien zając się twoim przypadkiem

Jesteś żałosny, nigdy w życiu nie spotkałem człowieka który tak bardzo zapracowuje na
pogardę


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
14-10-2020 19:15 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jesteś debilem jeśli myślisz, że ktoś ci uwierzy
>Ile zarabiasz zwolenniku jawności jako specjalista w Berlinie?

W nic ci nie każę wierzyć, proponuję byś sprawdził.
Przecież opublikowałem ci wyciąg z konta, dlaczego pytasz?
Chcesz kolejny?
14-10-2020 19:26 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Jesteś debilem jeśli myślisz, że ktoś ci uwierzy
>>Ile zarabiasz zwolenniku jawności jako specjalista w Berlinie?
>W nic ci nie każę wierzyć, proponuję byś sprawdził.
>Przecież opublikowałem ci wyciąg z konta, dlaczego pytasz?
>Chcesz kolejny?

Po prostu napisz ile zarabiasz zwolenniku jawności
I tak okłamiesz, tak jak kłamałeś że nie jeździsz ulicami Berlina

KŁAMAŁEŚ i teraz też SKŁAMIESZ

skończ konfabulować o tym, że jako JEDYNY człowiek w Berlinie chodzisz głodny mająC dobrą posadę bo uwierz, robisz z siebie większego idiotę niż jesteś

Naprawdę liczysz na to, że ktoś uwierzy, że specjalista w berlińskiej firmie oszczędza na jedzeniu?

Kretyn nad kretynami

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Naprawdę liczysz na to, że ktoś uwierzy, że specjalista w berlińskiej firmie oszczędza na jedzeniu?
>Kretyn nad kretynami

Oszczędza?

Nie zliczyłbym dni, w których w Niemczech byłem głodny z powodu braku środków na zakup nawet najtańszego jedzenia jak bułka i parówka. Bywało, że nie jadłem przez cały dzień, choć pracować musiałem, czasem ciężko fizycznie.

Nie zgadłbyś jakimi rzeczami próbowałem zaspokoić głód.

A teraz chciwy dziadu zarzuć mi, że kłamię, żeby okraść cię z tego co ci się prawnie należy.
Problem w tym, że ja jednak znam prawdę i mam jeszcze dobrą pamięć.

Nie spowodujesz swoimi agresywnymi napadami, że się ulęknę i zacznę wypierać złe zdarzenia ze swojej świadomości, żeby ostatecznie przyznać ci rację i prawo do utajnionej i nieopodatkowanej własność. Nie jestem jednym z tych, których potradzisz otumanić i zastraszyć, ku chwale Panów.

TAK BYŁO!
Składam takie oświadczenie publicznie i niech zostanę zdemaskowany, jeżeli w tym jest choć krzta kłamstwa albo nawet przesady!
14-10-2020 21:26 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Naprawdę liczysz na to, że ktoś uwierzy, że specjalista w berlińskiej firmie oszczędza na jedzeniu?
>>Kretyn nad kretynami
>Oszczędza?
>Nie zliczyłbym dni, w których w Niemczech byłem głodny

Pracujesz jako specjalista w Berlinie i jesteś głodny ???
Serio myślisz, że ci ktoś uwierzy konfabulancie?
Z twoim dochodem każdy polski robotnik miałby dom!

Podróżujesz do Maroka i chodzisz głodny?
Skończ łgać rzygowino!

>Bywało, że nie jadłem przez cały dzień, choć pracować musiałem, czasem ciężko fizycznie.
a Ziemia kręci się wokół Księżyca
Serio myślisz, że ci ktoś uwierzy??
Miliony Polaków wyjechały do Niemiec za lepszym chlebem a ty jako JEDYNY Berlińczyk masz głód?

>Nie zgadłbyś jakimi rzeczami próbowałem zaspokoić głód.
Buahahahahhahahahahahahhaahaah
Specjalista od marketingu w berlińskiej firmie żre kocie gówno i mieszka w psiej budzie

Lecz się debilu, jeśli sądzisz że ktokolwiek ci wierzy

Mieszkasz w luksiurnym mieszkaniu w dobrej dzielnicy metropolii i chodzisz głodny?
Walnij się w łeb pyrlikiem
Ujawnij ile zarabiasz zwolenniku jawności. Każdy polski robotnik miałby dom

>A teraz chciwy dziadu zarzuć mi, że kłamię,
Łżesz jak wieprz

>żeby okraść cię z tego co ci się prawnie należy.
Tak, należy mi się a ty chcesz mnie okraść

>Problem w tym, że ja ...
... unikam leczenia

>jednak znam prawdę
buahahahahhahahahhaha

>i mam jeszcze dobrą pamięć.
to przypomnij sobie, że napisałeś że nie wolno ci chodzić berlińskimi chodnikami i poruszać się drogami
Ty kłamco!

>TAK BYŁO!
Było tak, że nie wolno ci jeździć drogami a jeździłeś drogami psi chuju

>Składam takie oświadczenie publicznie ...
... utajniając swoje dochody zwolenniku jawności

Znajdź JEDNEGO człowieka, który ci wierzy kłamco KŁAMCO

>i niech zostanę zdemaskowany, jeżeli w tym jest choć krzta kłamstwa albo nawet przesady!


Łżesz wieprzu o moralności psiego chuja

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Po prostu napisz ile zarabiasz zwolenniku jawności

Po prostu poproś o wyciąg z mojego konta bankowego.

Na twoja prośbę opublikuje go, sam sobie wszystko co chcesz sprawdzisz.
15-10-2020 08:46 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>poproś o wyciąg (..)
>Na twoja prośbę opublikuje go (..)

Nie poprosi cię o cały wyciąg. Szarley szanuje osobiste rzeczy i tajemnice.
Po co cały wyciąg, skoro mógłbyś zrobić to w wersji minimum: napisać jedną liczbę z zaznaczeniem czy netto, czy brutto?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
15-10-2020 09:34 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>poproś o wyciąg (..)
>>Na twoja prośbę opublikuje go (..)
>Nie poprosi cię o cały wyciąg. Szarley szanuje osobiste rzeczy i tajemnice.
>Po co cały wyciąg, skoro mógłbyś zrobić to w wersji minimum: napisać jedną liczbę z zaznaczeniem czy netto, czy brutto?

Mógłby, ale to zwolennik jawności. Pytanie: czy ta liczba byłaby wiarogodna. Wyciąg z konta też nie musi budzić zaufania, przecież można mieć wiele kont. Jeśli ktoś pisze o sobie, że nie korzysta z dróg, chodzi głodny i mieszka w zimnym mieszkaniu to trudno uwierzyć, że nie kłamie w pozostałych sprawach.

Inna rzecz, że nie jest tajemnicą ile zarabiają specjaliści w berlińskich firmach. Jeśli więc jest prawdą, że jest specjalistą, to 50 000 euro rocznie (brutto) spokojnie wychodzi. Oczywiście w wielu firmach premie zależą od efektów pracy, za pisanie na forum, nikt premii nie da. Niedługo zresztą można się spodziewać lamentu, że źli dominujący Panowie pozbawili hamerliczątka chleba, a przyczyną jest nasz zły kapitalizm, w którym żeby się utrzymać, trzeba PRACOWAĆ

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
15-10-2020 10:34 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Hamerlik aktualnie wpisuje się w typowe polskie malkontenctwo.
Jeśli nawet zarabia godziwie, to będzie narzekał że kiedyś tak nie było, lub że ktoś inny zarabia słabo jak on kiedyś.
Jeśli kupi sobie nowego Passata, to będzie narzekał że sąsiad jeździ Maybachem itd.
Inna sprawa, czy to co on pisze jest w jakimś skromnym choćby punkcie prawdą.
Wątpię. Ale nie wymagam, żeby to sam przyznał.
Myślę, że kiedyś może zrozumie śmieszność i żenujący poziom tego, co tu i ówdzie nawypisywał przez lata.

Nie przyzna się do tego nikomu, w każdym razie my się o tym raczej nie dowiemy. Widać tak ma być.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
15-10-2020 13:31 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Hamerlik aktualnie wpisuje się w typowe polskie malkontenctwo.

Nie to co zachodnia propaganda sukcesu
15-10-2020 14:24 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Hamerlik aktualnie wpisuje się w typowe polskie malkontenctwo.
>Nie to co zachodnia propaganda sukcesu

Czy ja tu gdzieś propaguję sukces za bezdurne?
W obecnym świecie nie tak łatwo zdobyć wiedzę fachową w danym temacie. Zdobyć doświadczenie, zdać liczne egzaminy zawodowe (np. na uprawnienia budowlane).

Nie wystarczy chodzić tu i tam. Nie wystarczy pisać na tysiącu forów i zaczytywać się w wiki.

Wiedza fachowa to nie szybkie pieniążki w windykacji, czy handelek internetowy.
Gadane ma połowa ludzkości. Prawie każdy z ludzi którzy mają gadane, nadawałby się na marketingowca i to specjalnie niczyja zasługa.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Hamerlik aktualnie wpisuje się w typowe polskie malkontenctwo.
>>Nie to co zachodnia propaganda sukcesu
>Czy ja tu gdzieś propaguję sukces za bezdurne?
>W obecnym świecie nie tak łatwo zdobyć wiedzę fachową w danym temacie. Zdobyć doświadczenie, zdać liczne egzaminy zawodowe (np. na uprawnienia budowlane).
>Nie wystarczy chodzić tu i tam. Nie wystarczy pisać na tysiącu forów i zaczytywać się w wiki.
>Wiedza fachowa to nie szybkie pieniążki w windykacji, czy handelek internetowy.
>Gadane ma połowa ludzkości. Prawie każdy z ludzi którzy mają gadane, nadawałby się na marketingowca i to specjalnie niczyja zasługa.

Czym prowadzisz wszystkich czytających do wniosku, że trudne ale można.
Proszę spojrzeć na osiągnięcia geniusza Eltona Muska.
pl.wikipedia.org/wiki/Elon_Musk

Można? Można.

Czyli siejesz klasyczną już zachodnią propagandę sukcesu, żeby wszystkich ludzi na minimalnych krajowych, egzystencjalnie zależnych od waszego, ogromnie zawstydzić, zasiać w ich umysłach zwątpienie i zaszczepić w nich poczucie niskiej wartości, przy których to emocjach ci ludzie zaakceptują waszą dominację.

Stosuj te socjo-psychotechniczne triki na własnych dzieciach ale nie na mnie.
Na mnie to nie działa.

Otóż nie zawstydziłeś mnie, nie wpoiłeś mi poczucia niskiej wartości, nie natchnąłeś mnie wiarą w wasz autorytet i waszą wyższość. Kolejny raz ci się nie udało.

Niemniej jestem pewien, że twoi kolesie zgodzą się z tobą w pełnej rozciągłości. Będą czuli się jakbyś wyrażał ich myśli. Znowu się nakarmicie przekonaniem o waszej wyższości i sprawiedliwości w tym, że się wam więcej należy.

Mniam, mniam.
Od razu lepsze samopoczucie.
16-10-2020 08:11 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Prawie każdy z ludzi którzy mają gadane, nadawałby się na
> marketingowca i to specjalnie niczyja zasługa.
> Czym prowadzisz wszystkich czytających do wniosku, że trudne ale można.

Zależy, co można. Nie każdy będzie Muskiem. Ale czy musi?
W czym tobie nie dostaje w porównaniu do robotników, czy rolników, czy rzemieślników z mojej wioski?
Obok mnie mieszka fryzjerka, dwóch Policjantów, fotografka z tłumaczem, dwójka emerytów-rolników, kierowca itd.. Każde z nich ma swój dom. Nie cierpią zimna. Jadają, jak chcą. Jeżdżą normalnymi paroletnimi samochodami wożąc dzieci do szkół - jak ty.
Co oni mają takiego, czego ty nie masz?

> żeby wszystkich ludzi na minimalnych krajowych, egzystencjalnie
> zależnych od waszego, ogromnie zawstydzić, zasiać w ich umysłach
> zwątpienie i zaszczepić w nich poczucie niskiej wartości, przy których
> to emocjach ci ludzie zaakceptują waszą dominację.

Jeśli słyszysz że możesz, tylko nic nie robisz w tym kierunku - to czujesz się zdominowany?
Chłopie. Przecież pisanie maili do miliona europejskich instytucji, tracenie czasu na elaboraty nic ci nie dało. Pisanie na forach też. Wszyscy to prócz ciebie widzą.
Czyja to zasługa, że czujesz się z tego powodu źle: moja, bo śmiem to zauważyć?

> Otóż nie zawstydziłeś mnie, nie wpoiłeś mi poczucia niskiej wartości,
> nie natchnąłeś mnie wiarą w wasz autorytet i waszą wyższość. Kolejny raz
> ci się nie udało.

Zupełnie nie o to mi chodzi. Zauważam tylko konsekwencję swoich i cudzych działań.
Reszta, t.j. cudza reakcja na to, nie jest zależna ode mnie.
Jeden mocuje się ze światem, drugi podciąga rękawy do zmiany, kolejny nic nie zmienia tylko czuje się winny lub owo uczucie wypiera albo generalnie kładzie laskję "bo wie lepiej".
Czemu miałbym się na cudzych reakcjach koncentrować?

Z jakiegoś powodu czytasz moje wpisy. Bo cię nudzą? Żeby nie czuć tego, co w tobie poruszają? By maskowac to jakimiś ewolucyjnymi działaniami "u podstaw"?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>W czym tobie nie dostaje w porównaniu do robotników, czy rolników, czy rzemieślników z mojej wioski?
>Obok mnie mieszka fryzjerka, dwóch Policjantów, fotografka z tłumaczem, dwójka emerytów-rolników, kierowca itd.. Każde z nich ma swój dom. Nie cierpią zimna. Jadają, jak chcą. Jeżdżą normalnymi paroletnimi samochodami wożąc dzieci do szkół - jak ty.

W Berlinie szacuje się, że tylko 14% ludzi mieszka w swoich domach, choć dokładnie nie wiadomo, bo rozkład własności jest tajny. Fryzjerzy, policjanci, kierowcy mówią tu zazwyczaj 3 językami a jak łatwo nauczyć się języka obcego pewnie wiesz. Ich wieloletnie kształcenie, pochodzenie ze średniej klasy całego świata, rozwinięte kompetencje nie wystarczyły im, do zdobycia własnego domu.

Mowisz o domach pracowników najemnych z otoczenia ale skąd możesz wiedzieć w obliczu tajemnicy kapitału?

Nie masz pojęcia więc zmyślasz rzeczywistość dopasowując jej projekcję do ideologii podlego kapitalizmu opartego na utajnionej i nieopodatkowanej własności, która uznałeś za zgodna z twoim, źle pojętym interesem.

Skąd Vonovia ma 400.000 mieszkań i domów?
Zbudowała je?
Oczywiście, że nie!
Dzięki spekulacji kapitalowej wyzyskała ją od fryzjerów, policjantów, fotografów, kierowców itd., którzy w obliczu organizacji inżynierów finansowych, prawników, spakulantow są bez szans.

Poisz umysły innych ludzi wroga im ideologią, bo chcesz im wszystko odebrać, przewlaszczyc ich mienie, posiąść w ich posiadłości, odebrać im wszelką władzę i ich życie podporządkować własnemu życiu.

Nawet jeżeli pokonasz mnie intelektualnie i zrobisz w waszego konia, to pojawi się ktoś następny, kto rozpozna wrogość waszych idei, i następny i następny.

I któregoś pięknego dnia twój jad osłabnie aż wreszcie stracisz zdolność do otrucia innych.

Konsekwetnie pytam.

Skoro wszystkim jest tak dobrze dlaczego boicie się to ujawnić? Dlaczego boicie się upublicznić rozkład własności pomiędzy ludźmi?

Dlaczego grozicie innym surowymi karami za zdradę tajemnicy waszego mienia?
16-10-2020 09:15 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>W Berlinie szacuje się, że tylko 14% ludzi mieszka w swoich domach, choć dokładnie nie wiadomo, bo rozkład własności jest tajny.

Bo taki jest styl życia bogatych społeczeństw! Nie opłaca się budować/kupować własnego dachu nad głową, bo to utrudnia mobilność, a rynek najmu charakteryzuje się m.in. dobrą ochroną lokatorów i dopłatami do czynszów najbiedniejszym

W Polsce mieszkanie w najmowanym mieszkaniu bywa rujnujące finansowo. Najm mieszkania w Warszawie jest proporcjonalnie droższy dla przeciętnego polskiego robotnika niż najm mieszkania w Berlinie dla przeciętnego Niemca

Jeśli Niemiec chce kupić lub zbudować dom, to oszczędza, bierze kredyt i kupuje lub buduje. Wielu Polaków pracowało w Berlinie, wróciło do Polski i kupiło mieszkanie lub dom

Zacznij wreszcie zauważać istniejący świat takim jakim on jest

>Mowisz o domach pracowników najemnych z otoczenia ale skąd możesz wiedzieć w obliczu tajemnicy kapitału?
We wsi każdy wie,który dom jest czyj. Każdy wie czyj jest samochód, sklep, warsztat, pole.
Zacznij wreszcie zauważać istniejący świat takim jakim on jest

>Skąd Vonovia ma 400.000 mieszkań i domów?
M.in. z dobrowolnego płacenia przez Hamerlika

>Skoro wszystkim jest tak dobrze dlaczego boicie się to ujawnić?
Konsekwentnie odpowiem:
1 Każdy we wsi wie, który jest mój dom, samochód sad
2 1000 kroć pytany, nigdy nie wskazałeś społecznych korzyści z obowiązkowego publikowania majątkowego stanu
2.1 Przykład oponiarza
2.2 Przykład krów
UCIECZKI
3 Każdy człowiek ma prawo do prywatności
4 Nie ma potrzeby ujawniania złodziejom, że mam w domu cokolwiek wartościowego
5 Nie wiem ile mógłby być wart mój dom, nie interesuje mnie to, nie jest na sprzedaż, jedynie w twoim świecie sprzedaż jest przymusowa i egzekwowana przez bojówki

Nie twierdzę, że wszystkim jest dobrze. Nie zgadzam się z tobą w jednym zasadniczym puncie: Maksymalna koncentracja własności w jednym ręku, co proponujesz, POGORSZY sytuację zwykłych ludzi a da profity jedynie cwaniakom

Podobnie jak robotnikom zaszkodzi likwidacja kodeksu pracy, lokatorom likwidacja umów, a wszystkim zakaz oszczędzania i kredytu.

Świat nie jest dobry, ty proponujesz jeszcze gorszy

>Dlaczego grozicie innym surowymi karami za zdradę tajemnicy waszego mienia?
Komuś grożę? Znów przyćpałeś

Przejdź się wśród swoich współpracowników i zapytaj ich czy chcieliby ujawnić stany swoich kont. To tacy sami ludzie jak ty , a ja idę o zakład, że ŻADEN z nich się nie zgodzi
Nawet taki eksperyment cię przerasta? 10 minut rozmowy podczas przerwy?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>W Berlinie szacuje się, że tylko 14% ludzi mieszka w swoich domach, choć dokładnie nie wiadomo, bo rozkład własności jest tajny.
>Bo taki jest styl życia bogatych społeczeństw! Nie opłaca się budować/kupować własnego dachu nad głową

Buuuuu ha ha ha ha ha ha
szarley (54913 punktów)
>>>W Berlinie szacuje się, że tylko 14% ludzi mieszka w swoich domach, choć dokładnie nie wiadomo, bo rozkład własności jest tajny.
>>Bo taki jest styl życia bogatych społeczeństw! Nie opłaca się budować/kupować własnego dachu nad głową
>Buuuuu ha ha ha ha ha ha

Śmiech kretyna?

Popatrz na statystyki. W Europie najmniej ludzi mieszka w swoich mieszkaniach w LUKSEMBURGU. Najbogatszym państwie Unii

od pozostałych argumentów jak zwykle.... Ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
16-10-2020 11:05 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Buuuuu ha ha ha ha ha ha
>Śmiech kretyna?

Ten śmiech można wytłumaczyć. Haremlik pracuje w Berlinie.. z małomiasteczkową mentalnością chłopca z Lądka. To by tłumaczyło również niechęć do szukania nowej lepszej pracy (też poza Berlinem, może nawet poza Niemcami). Pracowałem w Niemczech, pracowałem w Chinach, pracowałem w Rosji bo dziś są takie potrzeby.

Skoro jednak Hamerlik nie chce ruszyć d*y tylko chce zmienić te zasady i świat pod siebie - droga wolna.
Trudno jednak zabronić ludziom obserwacji jego postępów. (tudzież zaprzestania obserwacji).

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Buuuuu ha ha ha ha ha ha
>>Śmiech kretyna?
>Ten śmiech można wytłumaczyć. Haremlik pracuje w Berlinie.. z małomiasteczkową mentalnością chłopca z Lądka. To by tłumaczyło również niechęć do szukania nowej lepszej pracy (też poza Berlinem, może nawet poza Niemcami). Pracowałem w Niemczech, pracowałem w Chinach, pracowałem w Rosji bo dziś są takie potrzeby.
>Skoro jednak Hamerlik nie chce ruszyć d*y tylko chce zmienić te zasady i świat pod siebie - droga wolna.
>Trudno jednak zabronić ludziom obserwacji jego postępów. (tudzież zaprzestania obserwacji).

No nie, jacek zgadza się z szarleyem.
Tez chcesz szybko wzbogacić się przez wyzbycie się wszystkiego i stanie się egzystencjalnie zależnym od cudzego?

Co cię powstrzymuje?

Moja praca jest TOP.
Robię go lubię i zarabiam więcej niż średnia w Berlinie.
Dlaczego miałbym to robić?

Żeby wejść w rolę chciwego dziada, który bez opamiętania i po trupach garnie do siebie?

Oooo
Nie przeciągnięcie mnie łatwo na Wasze wyznanie. Na razie pozostanę przy swoim.
szarley (54913 punktów)
>Moja praca jest TOP.
>Robię go lubię i zarabiam więcej niż średnia w Berlinie.

I kłamiesz, że dzieci twojej samki mieszkają w niedogrzanym mieszkaniu, chodzisz głodny i niewolno ci korzystać z dróg

KŁAMIESZ. NA KAŻDYM KROKU KŁAMIESZ

>Żeby wejść w rolę chciwego dziada,

Jesteś chciwym dziadem, który drze się
"Płaćcie na mnie podatki bo mieszkam w najmowanym mieszkaniu"
"Oddajcie mi moje domy, ale od mojego majątki trzymajcie się z daleka"

Ja mam oddać swój sad, ale ty swojego samochodu nie oddasz nawet potrzebującemu schronienia

Kali.....
tfuuuu chciwy dziadu

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
16-10-2020 22:02 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Moja praca jest TOP.
>>Robię go lubię i zarabiam więcej niż średnia w Berlinie.
>I kłamiesz, że dzieci twojej samki mieszkają w niedogrzanym mieszkaniu, chodzisz głodny i niewolno ci korzystać z dróg
>KŁAMIESZ. NA KAŻDYM KROKU KŁAMIESZ
>>Żeby wejść w rolę chciwego dziada,
>Jesteś chciwym dziadem, który drze się
>"Płaćcie na mnie podatki bo mieszkam w najmowanym mieszkaniu"
>"Oddajcie mi moje domy, ale od mojego majątki trzymajcie się z daleka"
>Ja mam oddać swój sad, ale ty swojego samochodu nie oddasz nawet potrzebującemu schronienia
>Kali.....
>tfuuuu chciwy dziadu

Wyjawmy przymusowo egzekwowaną własność.
Spiszmy ją w publicznie jawnej księdze kapitału o rozproszonym zapisie, podlagającym kolektywnej kontroli.
Opodatkujmy własność w miejsce podatków od pracy, konsumpcji i biedy na rzecz pracowników najemnych bez żadnej własności, podatkiem określanym w jawnej demokracji bezpośredniej.

Sytuacja wtedy stanie się dla nas i innych na tyle jasna, że się przekonamy, który z nas jest chciwym dziadem, który na ścieżce do dominacji nad innymi ludźmi, nie zatrzyma się przed niczym.

Wchodzisz w to?

Czy raczej mi odpowiesz - to czego chcesz, czego potrzebujesz, czego potrzebują inni NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA, bo liczy się tylko to CZEGO JA CHCĘ i CZEGO JA POTRZEBUJĘ a potrzebuję więcej, więcej, jeszcze więcej, a jeżeli więcej oznacza odebranie wszystkiego innym to CHCĘ WIĘCEJ!
szarley (54913 punktów)
Przykład oponiarza UCIECZKA
>>Ja mam oddać swój sad, ale ty swojego samochodu nie oddasz nawet potrzebującemu schronienia
>>Kali.....
>>tfuuuu chciwy dziadu

>Wyjawmy przymusowo egzekwowaną własność.
>Spiszmy ją w publicznie jawnej księdze kapitału o rozproszonym zapisie, podlagającym kolektywnej kontroli.
>Opodatkujmy własność w miejsce podatków od pracy, konsumpcji i biedy na rzecz pracowników najemnych bez żadnej własności, podatkiem określanym w jawnej demokracji bezpośredniej.
>Sytuacja wtedy stanie się dla nas i innych na tyle jasna, że się przekonamy, który z nas jest chciwym dziadem, który na ścieżce do dominacji nad innymi ludźmi, nie zatrzyma się przed niczym.
>Wchodzisz w to?

W eksperyment?
Oczywiście!!!!
sam ci to proponowałem
Ucieczka

a ty w to wchodzisz?
Czy raczej mi odpowiesz - to czego chcesz, czego potrzebujesz, czego potrzebują inni NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA, bo liczy się tylko to CZEGO JA CHCĘ i CZEGO JA POTRZEBUJĘ a potrzebuję więcej, więcej, jeszcze więcej, a jeżeli więcej oznacza odebranie wszystkiego innym to CHCĘ WIĘCEJ!

Tak Hamerliczku, chcesz więcej i więcej i więcej pracując coraz mniej
Właściciele altanek mają płacić na ciebie podatki

Wchodzisz w to? No jasne! chciałbyś żreć za cudze

Tfuuuu dziadostwo

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
19-10-2020 08:16 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Moja praca jest TOP.
> Robię go lubię i zarabiam więcej niż średnia
> w Berlinie.

Widzisz, jednak potrafisz się zaadaptować, zrozumieć choćby niektóre reguły tego świata.
Brawo.
Mam jednak dla ciebie złe wieści. Od tej pory trudno ci będzie na nowo wchodzić w rolę ofiary.
Na koniec może mały pozytyw: pozostają wspomnienia.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
19-10-2020 15:55 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Moja praca jest TOP.
>> Robię go lubię i zarabiam więcej niż średnia
>> w Berlinie.
>Widzisz, jednak potrafisz się zaadaptować, zrozumieć choćby niektóre reguły tego świata.
>Brawo.
>Mam jednak dla ciebie złe wieści. Od tej pory trudno ci będzie na nowo wchodzić w rolę ofiary.
>Na koniec może mały pozytyw: pozostają wspomnienia.

Nie jestem ofiarą. Z wyzysku jednak zrodziło się wiele moich przekonań, które pozostają.
19-10-2020 20:12 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>> Moja praca jest TOP.
>>> Robię go lubię i zarabiam więcej niż średnia
>>> w Berlinie.
>Nie jestem ofiarą. Z wyzysku jednak zrodziło się wiele moich przekonań, które pozostają.

A nadal twierdzisz, że jesteś głodny, a twoje dzieci mieszkają w niedogrzanym mieszkaniu

Przeżyłeś wyzysk? To zwalczaj wyzysk, Ty budujesz mechanizm niewolnictwa, przy którym dzisiejszy wyzysk jest rajem
Ty proponujesz piekło biedoty, która nie ma szans wydostania się z biedy
Proponujesz raj cwaniaków
Proponujesz, żeby emeryci konali z głodu

Poczytaj "Farmę zwierząt" Orwella.Proponujesz los konia pod płaszczykiem troski o biednych

Łżesz na każdym kroku, byle tylko inni płacili na ciebie, a ty żresz z cudzego

Twierdzisz, że rolnik nie pracuje
Życzę twoim dzieiom tygodnia bez owoców pracy rolnika.
Rzygowino


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
20-10-2020 00:58 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>> Moja praca jest TOP.
>>>> Robię go lubię i zarabiam więcej niż średnia
>>>> w Berlinie.
>>Nie jestem ofiarą. Z wyzysku jednak zrodziło się wiele moich przekonań, które pozostają.
>A nadal twierdzisz, że jesteś głodny, a twoje dzieci mieszkają w niedogrzanym mieszkaniu

To wciąż moje realia, z których powoli się wydobywam, krok za krokiem.

>Przeżyłeś wyzysk? To zwalczaj wyzysk, Ty budujesz mechanizm niewolnictwa, przy którym dzisiejszy wyzysk jest rajem
>Ty proponujesz piekło biedoty, która nie ma szans wydostania się z biedy
>Proponujesz raj cwaniaków
>Proponujesz, żeby emeryci konali z głodu
>Poczytaj "Farmę zwierząt" Orwella.Proponujesz los konia pod płaszczykiem troski o biednych
>Łżesz na każdym kroku, byle tylko inni płacili na ciebie, a ty żresz z cudzego
>Twierdzisz, że rolnik nie pracuje
>Życzę twoim dzieiom tygodnia bez owoców pracy rolnika.
>Rzygowino

Bo chcę wyjawić rozkład własności i roszczę podatek od własności w miejsce podatków od biedy?
Dlatego sprzątaczka, której nie stać na zdrowe jedzenie, środki higieny ani na żaden kurs edukacyjny dla własnego dziecka, dla którego nigdy nie ma czasu, bo musi sprzątać Panom właścicielom, skona z głodu?

W swojej chciwości i bezwzględności przekraczasz wszystkie granice.

Ale ty zdaje się o tym wiesz i masz to centralnie w dupie.
Bo liczy się tylko, żeby nikt nie wchodził na twoje tereny i żeby kaska płynęła z krwawicy magazynierów Amazona.
Ty będziesz sobie wtedy chadzał po swoim, czytywał książki, popijał kawkę i tworzył ideologie mówiące o tym, że niewykształcony robol Amozonu nie ma żadnej wartości, zatem miska ryżu za zapieprz od świtu do nocy, ku chwale Panów właścicieli, to nawet ZA DUŻO!
szarley (54913 punktów)
>Bo liczy się tylko, żeby nikt nie wchodził na twoje tereny i żeby kaska płynęła z krwawicy magazynierów Amazona.
>Ty będziesz sobie wtedy chadzał po swoim, czytywał książki, popijał kawkę i tworzył ideologie mówiące o tym, że niewykształcony robol Amozonu nie ma żadnej wartości, zatem miska ryżu za zapieprz od świtu do nocy, ku chwale Panów właścicieli, to nawet ZA DUŻO!

Znów się świnka najarała i nie wie z kim rozmawia

Żal dzieci wiecznie najaranego ćpuna

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
20-10-2020 08:22 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>A nadal twierdzisz, że jesteś głodny, a twoje dzieci mieszkają w niedogrzanym mieszkaniu
>To wciąż moje realia, z których powoli się wydobywam, krok za krokiem.

Jeśli wciąż się z czegoś wydobywasz, to z zaciukania mentalnością polskiej prowincji.
Z przesądów, z oskarżania, z roszczeniowości, z wytykania innym swoich wad; nade wszystko z zadowolenia z siebie w posiadaniu recepty na "lepszą przyszłość".
Jeszcze trochę ci zostało do wydobycia się - ot, choćby z pasożytniczego zwyczaju pożyczania od własnej córki.

>W swojej chciwości i bezwzględności przekraczasz wszystkie granice.
>Ale ty zdaje się o tym wiesz i masz to centralnie w dupie.

Doskonały przykład j.w.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
20-10-2020 08:27 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> będziesz sobie wtedy chadzał po swoim, czytywał książki, popijał kawkę

Było. 1917 r.
Swoją drogą nie każdy musi przeżywać dysonans poznawczy lądując twardo z długami na niemieckim bruku.Co by to był za świat?
Może pora nabrać szacunku do ludzi, którzy dorobili się swojego sadu i swojej altany na gorącą aromatyczną kawę o poranku..

Naprawdę sądzisz, że możesz to wszystko mieć kradnąc mienie innym?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
20-10-2020 08:35 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Bo chcę wyjawić rozkład własności i roszczę podatek od
> własności w miejsce podatków od biedy?

A ten rozkład jawności ci do czego? Żeby się w kółko śnił?
Rozkład nie jest zresztą tajny. Jest tylko niepubliczny.
Póki nie uargumentujesz odpowiednio po co ci znać właściciela danej działki, póty nie masz najmniejszych szans na poznanie go.

Po drugie wyjawienie publiczne stanu posiadania, numerów telefonu, preferencji politycznych i ich wszelkich kluczowych decyzji spowodowałoby niewyobrażalny w skali wyzysk zwykłych ludzi przez cwaniaków.
Na koniec mały pozytyw: "roszczę" - celnie napisane.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
20-10-2020 09:14 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>> Bo chcę wyjawić rozkład własności i roszczę podatek od
>> własności w miejsce podatków od biedy?
>A ten rozkład jawności ci do czego? Żeby się w kółko śnił?
Pytałem o to setki razy na przykładzie krów teścia
Ucieczki.

>Na koniec mały pozytyw: "roszczę" - celnie napisane.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>> Bo chcę wyjawić rozkład własności i roszczę podatek od
>> własności w miejsce podatków od biedy?
>A ten rozkład jawności ci do czego?
Własności rozkład, nie jawności.

>Póki nie uargumentujesz odpowiednio po co ci znać właściciela danej działki, póty nie masz najmniejszych szans na poznanie go.
A jaki argument jest odpowiedni, żeby go poznać?

cr
20-10-2020 11:02 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Własności rozkład, nie jawności.

Racja.

> jaki argument jest odpowiedni, żeby go poznać?

Już pisałem, ale spoko.
Jesteś wierzycielem - facet pożyczył i nie chce oddać, ale widzisz że opływa w luksusy.
Motywujesz w ten sposób weryfikację stanu jego posiadania.

Lub inaczej: kupujesz od niego nieruchomość. Sprawdzasz, czy np. nie jest obciążona.
Teraz zdaje się sprzedający musi także donieść oświadczenie z US, że nie zalega z podatkami.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Póki nie uargumentujesz odpowiednio po co ci znać właściciela danej działki, póty nie masz najmniejszych szans na poznanie go.
>> jaki argument jest odpowiedni, żeby go poznać?
>Już pisałem, ale spoko.
>Jesteś wierzycielem - facet pożyczył i nie chce oddać, ale widzisz że opływa w luksusy.
>Motywujesz w ten sposób weryfikację stanu jego posiadania.
>Lub inaczej: kupujesz od niego nieruchomość. Sprawdzasz, czy np. nie jest obciążona.
Czyli tak: widzę daną działkę i chcę poznać jej właściciela, więc w tym celu... Eeee...

Co wg Twojej instrukcji powinnam zrobić dalej?

cr
20-10-2020 14:33 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Czyli tak: widzę daną działkę i
> chcę poznać jej właściciela, więc w tym celu... Eeee...
> Co wg Twojej instrukcji powinnam zrobić dalej?

Spytać w wiosce, czy jest na sprzedaż. Najlepiej zapukać do pobliskich drzwi. Działki zazwyczaj leżą obok domów.
Wprawdzie rolne trochę dalej, ale i tak raczej powinnaś dostać namiary na właściciela.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>> Czyli tak: widzę daną działkę i
>> chcę poznać jej właściciela, więc w tym celu... Eeee...
>> Co wg Twojej instrukcji powinnam zrobić dalej?
>Spytać w wiosce, czy jest na sprzedaż. Najlepiej zapukać do pobliskich drzwi. Działki zazwyczaj leżą obok domów.
>Wprawdzie rolne trochę dalej, ale i tak raczej powinnaś dostać namiary na właściciela.
Czyli jestem uzależniona od widzimisię przypadkowego sąsiada naszego poszukiwanego właściciela. Który to sąsiad po pierwsze nie musi mi niczego powiedzieć, a po drugie może nawet nie umieć wskazać właściciela. Czyli Twoje 'uargumentujesz odpowiednio' może nie zadziałać, zwłaszcza, że nie nakłada na nikogo obowiązku wobec mnie.

cr
szarley (54913 punktów)
>Czyli jestem uzależniona od widzimisię przypadkowego sąsiada naszego poszukiwanego właściciela. Który to sąsiad po pierwsze nie musi mi niczego powiedzieć, a po drugie może nawet nie umieć wskazać właściciela. Czyli Twoje 'uargumentujesz odpowiednio' może nie zadziałać, zwłaszcza, że nie nakłada na nikogo obowiązku wobec mnie.

Jeśli nieruchomość jest na sprzedaż, właściciel sam zadba o to, żebyś znalazła do niego namiary. Np wbije palik w działkę palik z kulfonami "na sprzedasz for sele 605 *** ***" i poprosi sąsiada, żeby potencjalnym nabywcom podawał jego wiztówkę

Zawsze też istnieje informacja w gminie czyją własnością jest pole. Jeśli chcesz zaproponować 1000 zł/m2, to poroś urzędnika w gminie, żeby przekazał właścicielowi Twój numer telefonu. Nikt mu tego nie broni, więc Twoja oferta kupna trafi w odpowiednie ręce

Jeśli ziemia nie jest na sprzedaż, "wiedza" o właścicielu jest Ci zbędna, ważne żebyś cudzego jęczmienia nie deptała.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
20-10-2020 20:33 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jeśli nieruchomość jest na sprzedaż,

W moim modelu wszystko jest na sprzedaż.
Jeżeli chcesz utrzymać własność zapłać podatek od wartości z wyceny.

W ten sposób wszystko służy ogółowi, system społeczny staje się efektywny.

Nie ma sytuacji, że chciwy dziad zajmuje teren i utrzymuje go groźbą agresji. Nie.
Tak zachowują się prymitywne zwierzęta terytorialne a nie wysoko rozwinięte społeczeństwo.

W moim modelu nie może być tak, że jedna osoba żywi się z 100ha a 100 kolejnych z 1ha. To jest możliwe tylko w dziadowskim systemie, który nawet trudno nazwać społecznym.
To jest dziadowski system odpowiadający stosunkom społecznym prymitywnych zwierząt terytorialnych, których wzajemnie interakcje ograniczają się do wzajemnie agresji i obrony swojego terenu.

Dziadostwu mówimy już dość!

Odejdzcie w spokoju!
szarley (54913 punktów)
>>Jeśli nieruchomość jest na sprzedaż,
>W moim modelu wszystko jest na sprzedaż.
A jak ktoś sprzedać nie chce to karki go wypędzą pod most

>W ten sposób wszystko służy ogółowi, system społeczny staje się efektywny.
W ten sposób wszystko służy cwaniakom, którzy mają pieniądze

>Nie ma sytuacji, że chciwy dziad zajmuje teren i utrzymuje go groźbą agresji.
jest sytuacja w której chciwy Hamerlik wyrzuca z domu starego człowieka pod most

>W moim modelu nie może być tak, że jedna osoba żywi się z 100ha a 100 kolejnych z 1ha.
W twoim modelu jeden człowiek ma milion ha a reszta zdycha z głodu

W twoim modelu wszyscy mają płacić na Hamerlika a Hamerli nie ma płacić nic. Tylko o to ci chodzi

Żreć z cudzego garnka, jak teraz za ciebie inni płacą alimenta fundują ci Kindergeld i dopłaty do czynszu, ale tobie to mało!!! Trzeba jeszcze, żeby emeryt oddał ci dom i poszedł do domu starców.
Bo mając pensję powyżej średniej w Berlinie (twoje słowa) wolisz przechlać z dziwkami
Moralna rzygowino głodząca własne dzieci

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
20-10-2020 20:50 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Jeśli nieruchomość jest na sprzedaż,
>>W moim modelu wszystko jest na sprzedaż.
>A jak ktoś sprzedać nie chce to karki go wypędzą pod most

W moim modelu wystarczy, że zapłacisz podatek od własności i nikt ci niczego nie odbierze.

Nawet nie będziesz musiał tego robić, podatek zapłaci się sam, również z automatycznego debetu jaki uzyskasz w systemie na podstawie wyceny twojego mienia.

Zabraknie środków, to własność przejdzie w cudze ręce, za środki z najwyższej wyceny, które pokryją twój ujemny debet, a reszta ci zostanie.

Zaproponowałem wzrost limitu oszczędności wraz z wiekiem. Nic ci tych środków nie odbierze.

Będziesz chciał utrzymać teren, to zaczniesz go orac albo innym na to pozwolisz.

Twój sad nie będzie już karmił tylko ciebie ale więcej ludzi.

I to jest słuszne, to jest postępowe, to jest szansa na kolejny step w rozwoju ludzkości, nie to co wasz prymitywny terytorializm zbudowany na potężnym wzajemnym antagonizmie.

W moim modelu niejako jesteś zmuszony do współpracy z innymi i to jest słuszne.

Nie ma miejsca dla waszego dziadowskiego egoizmu.
Ludzkosc nie będzie cierpiała głodu przez waszą podla kulturę Panów dziedziców.
20-10-2020 21:03 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Nawet nie będziesz musiał tego robić, podatek zapłaci się sam,

Szkoda, że alimanta się tak nie płacą

Gnoju

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Nawet nie będziesz musiał tego robić, podatek zapłaci się sam,
> Szkoda, że alimanta się tak nie płacą

Wprawdzie znam to tylko z opowieści, ale prawie same tak się właśnie robią. Odgapił
Komornik wchodzi na konta i na wypłatę.
'Najlepiej' uciec do jakiegoś kraju, z którym Polska nie ma umowy o egzekwowaniu alimentów, ale o tym Hamerlik chyba doskonale wie i przekalkulował wszelkie "za" i "przeciw".


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>> Nawet nie będziesz musiał tego robić, podatek zapłaci się sam,
>> Szkoda, że alimanta się tak nie płacą
>Wprawdzie znam to tylko z opowieści, ale prawie same tak się właśnie robią. Odgapił
>Komornik wchodzi na konta i na wypłatę.
>'Najlepiej' uciec do jakiegoś kraju, z którym Polska nie ma umowy o egzekwowaniu alimentów, ale o tym Hamerlik chyba doskonale wie i przekalkulował wszelkie "za" i "przeciw".

Jakiego kraju?
Masz na myśli RFN?

Porażający brak wiedzy.

>Skutkiem nadania orzeczeniu zaświadczenia ETE jest to, że takie orzeczenie jest uznawane i wykonywane w każdym innym państwie członkowskim Unii Europejskiej bez potrzeby prowadzenia jakiegokolwiek postępowania.
pl.wikiped(*)opejski_Tytuł_Egzekucyjny

Nie wiedziałeś?

Ach wiedziałeś?
Tak sobie tylko tak napisałeś, żeby u innych wzbudzić błędne przekonanie?

Czy wolno innych wprowadzać tak w błąd?
Czy nie sądzisz, że oszukiwanie innych jest działaniem na ich szkodę?

Nie przejmujesz się tym?
Sądzisz, że to tylko taka gra?
Wydaje ci się, że jak ograsz innych swoimi trikami, to będziesz miał na bogato a inny będą ci zmywać podłogi?

Jesteś tylko małym kłamczuszkiem, jakich wokół pełno!
Zlewasz się z tłem. (wzruszenie ramionami)
22-10-2020 08:28 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> W moim modelu wszystko jest na sprzedaż.

Wiemy wiemy


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Jeśli ziemia nie jest na sprzedaż, "wiedza" o właścicielu jest Ci zbędna, ważne żebyś cudzego jęczmienia nie deptała.
Czyli Jacek Głodzik
obłudnie twierdził, że 'rozkład własności nie jest tajny', i że odpowiednie 'hokus-pokus' umożliwi mi poznanie właściciela;
rzygajmy więc, szarleyu, wspólnie jackową hipokryzją: : ...

cr
szarley (54913 punktów)
>>Jeśli ziemia nie jest na sprzedaż, "wiedza" o właścicielu jest Ci zbędna, ważne żebyś cudzego jęczmienia nie deptała.
>Czyli Jacek Głodzik [url=http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,827076#w827577]
> obłudnie twierdził, że 'rozkład własności nie jest tajny', i że odpowiednie 'hokus-pokus' umożliwi mi poznanie właściciela;

Właściciela możesz poznać, a wiedza i tak będzie Ci zbędna
Gdzie Ty tu widzisz hipokryzję?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Właściciela możesz poznać [...]
>Gdzie Ty tu widzisz hipokryzję?
Nie ma sposobu na poznanie właściciela, bo jeśli ten sam nie zechce się ujawnić, pozostanie tajny, zatem Głodzik obłudnie twierdzi, że własność nie jest tajna.

rzygajmy zatem


cr
szarley (54913 punktów)
>>Właściciela możesz poznać [...]
>>Gdzie Ty tu widzisz hipokryzję?
>Nie ma sposobu na poznanie właściciela, bo jeśli ten sam nie zechce się ujawnić, pozostanie tajny, zatem Głodzik obłudnie twierdzi, że własność nie jest tajna.

Dostałaś sposoby na poznanie właściciela
Napiszesz po Ci ta wiedza?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Właściciela możesz poznać [...]
>>>Gdzie Ty tu widzisz hipokryzję?
>>Nie ma sposobu na poznanie właściciela, bo jeśli ten sam nie zechce się ujawnić, pozostanie tajny, zatem Głodzik obłudnie twierdzi, że własność nie jest tajna.
>Dostałaś sposoby na poznanie właściciela
Żaden z Was nie podał sposobu na poznanie właściciela, który ujawnić się nie chce.

>Napiszesz po Ci ta wiedza?


cr
22-10-2020 08:35 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Żaden z Was nie podał sposobu na poznanie właściciela, który ujawnić się nie chce.


Tak. Żaden z nas także nie podał sposobu, jak sforsować zamki i włamać się bezpiecznie i bez specjalnego ryzyka nocą do domu 4-osobowej ubogiej rodziny, żeby ukraść im np. telefony komórkowe, czy stary komputer.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Żaden z Was nie podał sposobu na poznanie właściciela, który ujawnić się nie chce.
>
>Tak.
Tymczasem aby twierdzenie, że rozkład własności jest jawny nie było słowną gierką kłamcy o honorze psiego chuja, taki sposób któryś z twierdzących, że jawnym jest, musiałby podać.

cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Tymczasem aby twierdzenie, że rozkład własności jest jawny nie
> było słowną gierką kłamcy o honorze psiego chuja, taki sposób któryś
> z twierdzących, że jawnym jest, musiałby podać.

Ode mnie się tego sposobu nie dowiesz, tym bardziej że nigdy nie twierdziłem, iż jest jawny.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Ode mnie się tego sposobu nie dowiesz, tym bardziej że nigdy nie twierdziłem, iż jest jawny.
Nie sposób został w naszej dyskusji określony jako jawny.

cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Oczywiście. Bo chodzi o rozkład. Znów młóconko i czepianie się słówek?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Nie sposób został w naszej dyskusji określony jako jawny.
>Oczywiście. Bo chodzi o rozkład.
Pytanie co Cię wcześniej naszło odżegnywać się od jawności sposobu.

cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Pytanie co Cię wcześniej naszło odżegnywać się od jawności sposobu.

Zatem gierek słownych c.d.
Wg ciebie sposób który nie istnieje można taić? To ci dopiero!
Pisałem przecież wyraźnie, że takiego sposobu nie znam. Co więcej - mam nawet nadzieję, że nie istnieje.
Jeśli jedna się mylę - ok, chętnie przeczytam jaki to sposób.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>> Pytanie co Cię wcześniej naszło odżegnywać się od jawności sposobu.
>Zatem gierek słownych c.d.
Trzeba mieć honor psiego chuja, żeby się chwytać szarleyowej erystyki.

>Wg ciebie sposób który nie istnieje można taić?
No - prawda? I dlatego, że nie można, próbowałam się dowiedzieć dlaczego napisałeś "Ode mnie się tego sposobu nie dowiesz, tym bardziej że nigdy nie twierdziłem, iż jest jawny".

cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Żaden z Was nie podał sposobu na poznanie właściciela, który ujawnić się nie chce.
>
>Tak. Żaden z nas także nie podał sposobu, jak sforsować zamki i włamać się bezpiecznie i bez specjalnego ryzyka nocą do domu 4-osobowej ubogiej rodziny, żeby ukraść im np. telefony komórkowe, czy stary komputer.

Aha i upublicznienie rozkładu kapitału wśród członków społeczeństwa może mieć wpływ na efektywność forsowania twoich zamków w drzwiach?

Technicznie to ty chyba zbyt silny nie jesteś
youtu.be/TInAnqJbtx8

Nie wiem za co ci płacą, może za kapitalistyczną propagandę?

Jacek Głodzik (35558 punktów)
> upublicznienie rozkładu kapitału wśród członków społeczeństwa może mieć wpływ na efektywność forsowania twoich zamków w drzwiach?

Kombinujesz widzę mega-kreatywnie
Żaden z nas nie podał sposobu "z ulicy" na poznanie właściciela, który ujawnić się nie chce.
I tak ma zostać

>Technicznie to ty chyba zbyt silny nie jesteś
>youtu.be/TInAnqJbtx8

A widzisz. Temat leży niestety poza moim zakresem zainteresowań, domyślam się jednak, że ów link znalazłeś i umieściłeś szybko nie przypadkiem..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>nie przypadkiem..

Przypadek to wynik niewiedzy.
Dla wiedzącego nie ma przypadków.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
No właśnie, do tej wiedzy mnie przybliżasz.
W moich oczach wyrastasz na fachowca od tej roboty.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
22-10-2020 08:32 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jacek Głodzik obłudnie twierdził, że 'rozkład własności nie jest tajny',
> i że odpowiednie 'hokus-pokus' umożliwi mi poznanie właściciela

A napisałem gdzieś, że na bank umożliwi?
Druga rzecz - wyprowadzać ze zdania " "wiedza" o właścicielu jest Ci zbędna" twierdzenie, że fałszem jest iż 'rozkład własności nie jest tajny'.. gru ghm.
Gratuluję umiejętności stosowania logiki


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>> Jacek Głodzik obłudnie twierdził, że 'rozkład własności nie jest tajny', i że odpowiednie 'hokus-pokus' umożliwi mi poznanie właściciela
>A napisałem gdzieś, że na bank umożliwi?
Tak, przecież twierdziłeś o rozkładzie własności, że "nie jest tajny" - "rozkład nie jest zresztą tajny" - a to na bank oznacza jawność, czyli istnienie procedury pozwalającej na poznanie stanu faktycznego; by nie bawić się dalej w słowne gierki posprawdzaj sobie definicje pojęć, których użyłeś.

>wyprowadzać ze zdania " "wiedza" o właścicielu jest Ci zbędna" twierdzenie, że fałszem jest iż 'rozkład własności nie jest tajny'.. gru ghm.
>Gratuluję umiejętności stosowania logiki
Twierdzenie, które tu przedstawiasz jako 'wyprowadzone' jest Twoim twierdzeniem, więc i Twój problem, jeśli je wyprowadziłeś wbrew logice.


cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> twierdziłeś o rozkładzie własności, że "nie jest tajny" - "rozkład nie jest zresztą tajny" - a to na bank oznacza jawność

A jakiś może konkretny ten bank?

> czyli istnienie procedury pozwalającej na poznanie stanu faktycznego;

Zdaje ci się, bo rośniesz.

> posprawdzaj sobie definicje pojęć, których użyłeś.

Przeczytaj może najpierw uważnie i ze trzy razy co kto pisze. Od wielu miesięcy masz problem ze zrozumieniem.

> Twierdzenie, które tu przedstawiasz jako 'wyprowadzone' jest
> Twoim twierdzeniem, więc i Twój problem, jeśli je wyprowadziłeś wbrew logice.

Broń boże nic takiego z twojego zdania nie wyprowadziłem. Odchrząknąłem tylko i pogratulowałem.
Dodatkowo gratuluję kreatywności w myśleniu.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>...to na bank oznacza jawność
>A jakiś może konkretny ten bank?
Ten sam, który patronuje wypowiedzi na którą odpowiadam.

>Od wielu miesięcy masz problem ze zrozumieniem.
To jest ad personam, Jacku Głodziku.

>> Twierdzenie, które tu przedstawiasz jako 'wyprowadzone' jest Twoim twierdzeniem, więc i Twój problem, jeśli je wyprowadziłeś wbrew logice.
>Broń boże nic takiego z twojego zdania nie wyprowadziłem.
Nie twierdzę, byś z mojego zdania coś wyprowadził.

cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>>...to na bank oznacza jawność
>>A jakiś może konkretny ten bank?
>Ten sam, który patronuje wypowiedzi na którą odpowiadam.

Czyli żadna ta jawność

>>Od wielu miesięcy masz problem ze zrozumieniem.
>To jest ad personam, Jacku Głodziku

Chętnie racjonalistko, ośmielasz.

>Nie twierdzę, byś z mojego zdania coś wyprowadził.

Postulat o wyprowadzeniu dotyczy ciebie
www.racjonalista.pl/forum.php/s,827076#w827748
"odpowiednie 'hokus-pokus' umożliwi mi poznanie właściciela" - nie twierdzę, byś z tego co pisałem wcześniej, cokolwiek sensownego wyprowadziła, tudzież zrozumiała.
Znów tylko młócenie i słoma.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>...to na bank oznacza jawność
>>>A jakiś może konkretny ten bank?
>>Ten sam, który patronuje wypowiedzi na którą odpowiadam.
>Czyli żadna ta jawność
Co przecież od początku twierdzę.

>>Nie twierdzę, byś z mojego zdania coś wyprowadził.
>Postulat o wyprowadzeniu dotyczy ciebie...
Jaki postulat o wyprowadzaniu, w jaki sposób on mnie dotyczy i co to wszystko razem ma do zacytowanego mojego 'nie twierdzę, byś z mojego zdania coś wyprowadził'?

cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Co przecież od początku twierdzę.

Czy zgadzamy się zatem: rozkład nie jest jawny, ani tajny?

> Jaki postulat o wyprowadzaniu, w jaki sposób on mnie dotyczy
> i co to wszystko razem ma do zacytowanego mojego 'nie twierdzę,
> byś z mojego zdania coś wyprowadził'?

Dla umysłów przewrotnych wszystko to na pozór tajne.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Co przecież od początku twierdzę.
>Czy zgadzamy się zatem: rozkład nie jest jawny, ani tajny?

Rozkład kapitału byłby jak twierdzisz niepubliczny i nie byłby tajny gdybyście nikogo za wyjawienie prawdy o nim nie karali.
Wtedy, ktoś nie mówilby o swoich albo cudzych posiadłościach, bo nie miałby na to ochoty, bo miałby cos lepszego do roboty.

Wy jednak grozicie i karzecie.

www.prawo.(*)0wolności do lat 3.

Przez wasze groźby i kary rozkład własności staje się TAJNY!
A wasza ideologia podlego kapitalizmu wroga społeczeństwu.

CO MACIE DO UKRYCIA!

Swoją ciężka na rzecz społeczeństwa pracę i wysokie morale?

Każdy moralny człowiek uzna twoja należność za dobrą pracę i etyczne postępowanie, dlaczego więc MUSICIE ROZKŁAD I PRZEPŁYWY KAPITAŁU ZATAIC?

Bo nie ma w nim żadnej sprawiedliwosci i boicie się, że to zostanie zdemaskowane?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Rozkład kapitału byłby jak twierdzisz niepubliczny i nie
> byłby tajny gdybyście nikogo za wyjawienie prawdy o nim nie karali.

Mylisz się. Wtedy byłby właśnie jawny.

>Przez wasze groźby i kary rozkład własności staje się TAJNY!

Nie tajny, ale niepubliczny.

>A wasza ideologia podlego kapitalizmu wroga społeczeństwu.
>CO MACIE DO UKRYCIA!

Pisałeś o płocie. Najpierw odpowiedz, w czym ci on zagraża.
Na razie jak zwykle wobec prostych jak budowa cepa pytań - cisza.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,827076#w827665
www.racjonalista.pl/forum.php/s,827076#w827613

> Każdy moralny człowiek

Ty się do nich zaliczasz z przeznaczaniem dla starych ludzi garnuszka z podatków, albo i nie?
Nie gadaj.

> uzna twoja należność za dobrą pracę
> i etyczne postępowanie

Na pewno. W to akurat nie wątpię. Wyczyść wszystkich kombinatorów i cwaniaków tego świata ze sobą włącznie, wówczas ściągnę płot i wyświetlę jego hologram (podoba mi się jego kształt).

> dlaczego więc MUSICIE ROZKŁAD I PRZEPŁYWY KAPITAŁU ZATAIC?
> Bo nie ma w nim żadnej sprawiedliwosci i boicie się, że to zostanie zdemaskowane?

Co zostanie zdemaskowane? Nie znasz wysokości notowań spółek giełdowych?
Do czego potrzeba ci znać przepływy i transakcje? Palisz się. Przyznaj że do tego, byś szybciej przestał być gołodupcem nie własnym nakładem, ale kosztem właścicieli.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Rozkład kapitału byłby jak twierdzisz niepubliczny i nie
>> byłby tajny gdybyście nikogo za wyjawienie prawdy o nim nie karali.
>Mylisz się. Wtedy byłby właśnie jawny.

Jak to jawny, skoro niczego nie ujawniłbys?

Kapital byłby jawny, gdyby istniała publicznie jawna księga własności, zawierająca wszelkie świadectwa własności, jak byc powinno, skoro chodzi w tej sprawie o hierarchię osobniczą, fundament spoleczenstwa i naszą podstawę egzystencji.
W tej kwestii nie ma miejsca na cwaniackie sztuczki. Przewodzic powinni ludzie wykształceni i morlani a nie jacyś doskonali oszuści.

>Pisałeś o płocie. Najpierw odpowiedz, w czym ci on zagraża.

Pytasz o to co mi odbiera? W czym mnie ogranicza?
Zagraża mi ograniczeniem wszelkich zasobów i całkowitą zależnością od cudzego. Grozi mi dominacją innego innego człowieka.

>Co zostanie zdemaskowane? Nie znasz wysokości notowań spółek giełdowych?

Nie mam bladego pojęcia do kogo należą. Nic mi o tym nie wiadomo.
Nie wiem kto tu rządzi i w jakim celu.

>Do czego potrzeba ci znać przepływy i transakcje? Palisz się. Przyznaj że do tego, byś szybciej przestał być gołodupcem nie własnym nakładem, ale kosztem właścicieli.

No i ile tych golodupcow na świecie w 21w uczyniliście?
95%?
99%?
Nie wiadomo?
Tajne?
Zastraszeni i zawstydzeni ludzie milczą?

Jaka to wielka strata właścicieli?
Utrata dochodów kapitałowych?
Boisz się, że skończą się dochody z tej podstawy, że posiadasz?
23-10-2020 12:03 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>CO MACIE DO UKRYCIA! (..)
> MUSICIE ROZKŁAD I PRZEPŁYWY KAPITAŁU ZATAIC?

Niebezpiecznym jest upublicznianie poufnych informacji bez wiedzy, czemu lub komu ona ma służyć.
Byłoby to działanie wbrew własnemu interesowi.

Mógłbyś odtajnić, do czego ci rozkład i cudze przepływy?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Czyli żadna ta jawność
>>Co przecież od początku twierdzę.
>Czy zgadzamy się zatem: rozkład nie jest jawny, ani tajny?
Po pierwsze jakie 'zatem', po drugie brak jawności to zatajanie - po dwakroć logika się kłania.

>Dla umysłów przewrotnych...
Pilnuj swojego.

cr
23-10-2020 13:26 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>>>Czyli żadna ta jawność
>>>Co przecież od początku twierdzę.
>>Czy zgadzamy się zatem: rozkład nie jest jawny, ani tajny?
>Po pierwsze jakie 'zatem',

sjp.pl/zatem

>po drugie brak jawności to zatajanie - po dwakroć logika się kłania.

A tego pisanego dużym druczkiem mości cr nie zauważyła? "niepodawane do publicznej wiadomości"

>>Dla umysłów przewrotnych...
>Pilnuj swojego.

Nic innego przecież nie robimy, tylko swojego pilnujemy, do publicznej wiadomości czasem nie podając.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>>Czyli żadna ta jawność
>>>>Co przecież od początku twierdzę.
>>>Czy zgadzamy się zatem: rozkład nie jest jawny, ani tajny?
>>Po pierwsze jakie 'zatem',
>sjp.pl/zatem
O, fajnie, że zacząłeś sam znajdować definicje nieznanych Ci słów; pozostaje to znaczenie zastosować.

>>po drugie brak jawności to zatajanie - po dwakroć logika się kłania.
>A tego pisanego dużym druczkiem mości cr nie zauważyła? "niepodawane do publicznej wiadomości"
Jeśli twierdzisz, że 'niepodawanie do publicznej wiadomości' przeczy 'zatajaniu' to zgłoś swoje odkrycie redakcji SJP, a gdy już usuną treść mówiącą, że brak jawności jest zatajaniem, na którą się powołałam, to uwzględnię nową definicję.

cr
22-10-2020 08:27 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Czyli jestem uzależniona od widzimisię przypadkowego sąsiada
> naszego poszukiwanego właściciela. Który to sąsiad po pierwsze
> nie musi mi niczego powiedzieć, a po drugie może nawet nie umieć
> wskazać właściciela.

Oczywiście, na nic tutaj gwarancji nie ma.
Twoje uzależnienie jest słabsze jedynie wtedy, gdy np. właściciel chce ci coś swojego sprzedać. Wówczas sam się ogłasza i widzisz to np. na stronach pośredników.

> Czyli Twoje 'uargumentujesz odpowiednio' może nie zadziałać

Oczywiście. A mówiłem gdzieś, że jest gwarancja?

> zwłaszcza, że nie nakłada na nikogo obowiązku wobec mnie.

Czemu miałoby mieć moc nakładania obowiązku? Bo to zachcianka chr lub H?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>> Czyli Twoje 'uargumentujesz odpowiednio' może nie zadziałać
>Oczywiście. A mówiłem gdzieś, że jest gwarancja?
Tak, właśnie do tego sprowadza się Twoje twierdzenie, że 'rozkład własności nie jest tajny'. Bo co nie jest tajne, jest jawne, a jawność to gwarancja istnienia legalnej procedury pozwalającej na ustalenie stanu faktycznego, w naszym przypadku właściciela każdej własności.


cr
22-10-2020 09:10 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>> Czyli Twoje 'uargumentujesz odpowiednio' może nie zadziałać
>>Oczywiście. A mówiłem gdzieś, że jest gwarancja?
>Tak, właśnie do tego sprowadza się Twoje twierdzenie, że 'rozkład własności nie jest tajny'. Bo co nie jest tajne, jest jawne, a jawność to gwarancja istnienia legalnej procedury pozwalającej na ustalenie stanu faktycznego, w naszym przypadku właściciela każdej własności.
>
cr


Oprócz pojęć takich jak tajny czy jawny istnieje jeszcze kilka innych
zastrzeżone
poufne
do użytku służbowego
niejawne

Wyobraź sobie sytuację, w której chcesz się dowiedzieć czyje pole jest obok mojego domu.
Jeśli zapytasz mnie czyje to pole, odpowiem lub nie, ale jeśli mnie przekonasz, że to ważne, zadzwonię do właściciela pola i przekażę Ci telefon.

Kiedyś, każda ciężarówka musiała mieć na drzwiach kierowcy informację o właścicielu.
Nigdy mi się to do niczego nie przydało, dziś wielu właścicieli samochodów pisze swój numer telefonu


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Oprócz pojęć takich jak tajny czy jawny istnieje jeszcze kilka innych
Ale Jacek Głodzik użył pojęcia 'jawność' dlatego dyskusja toczy się wokół tego pojęcia.


cr
22-10-2020 09:47 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Oprócz pojęć takich jak tajny czy jawny istnieje jeszcze kilka innych
>Ale Jacek Głodzik użył pojęcia 'jawność' dlatego dyskusja toczy się wokół tego pojęcia.

Czyli jak zwykle w Twoim wykonaniu dyskusja o dyskusji
Młócenie słomy

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
22-10-2020 10:19 
 Ocena-1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Czyli jak zwykle w Twoim wykonaniu dyskusja o dyskusji
Jest to moje przypomnienie amatorowi młócenia słomy co jest młócone, więc zbędnej dyskusji uniknięcie.

>Młócenie słomy
Byłaby to słoma z Twojego chochoła, ale akurat ja, to się nawet na głodzikowe plewy nie nabieram.


cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Czyli jak zwykle w Twoim wykonaniu dyskusja o dyskusji
>Jest to moje przypomnienie amatorowi młócenia słomy co jest młócone, więc zbędnej dyskusji uniknięcie.

Ano młócisz dalej tą słomę i ciągniesz na meta-poziomy, choć przyziemnie było przeca uzasadnione, że powszechnej jawności wszystkiego nie ma i byłoby to nawet wbrew interesom ludzkim.

>ja, to się nawet na głodzikowe plewy nie nabieram.

..bo nazywam szarleya amatorem młócenia słomy i później dialoguję już ze swoim chochołem?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Czyli jak zwykle w Twoim wykonaniu dyskusja o dyskusji
>>Jest to moje przypomnienie amatorowi młócenia słomy co jest młócone, więc zbędnej dyskusji uniknięcie.
>Ano młócisz dalej tą słomę i ciągniesz na meta-poziomy
Masz w ogóle świadomość, że dołączyłeś do skrytykowania tej mojej wypowiedzi?

cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Masz w ogóle świadomość, że dołączyłeś do skrytykowania

Warto się tak denerwować?
W ogóle to mam świadomość, że dyskusja nie toczy się wokół pojęcia. Dyskusja jest sporem, zawiera również często falsyfikację wysuwanych tez oraz własną interpretacje obserwowanych zjawisk.
Widać nie masz tej świadomości. Stąd mowa w twoim kontekście o meta-poziomie, co zapewne szarley nazwał młóceniem po 100kroć przemłóconej już słomy (w mojej ocenie słusznie - nie pierszy raz to widać).


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Dyskusja jest sporem, zawiera również często falsyfikację wysuwanych tez oraz własną interpretacje obserwowanych zjawisk.

Piszesz jakby dyskusja była grą, w której wolno skłamać, żeby ostatecznie doprowadzić do oczekiwanych przez ciebie wniosków.

Wolno skłamać?

A co z prawdą?
Ta się nie liczy?

Bo liczy się jedynie "wysoka wartość" pełnokieszeniowca?
szarley (54913 punktów)
>Wolno skłamać?

Jeśli piszesz, że nie korzystasz z dróg bo drogi są tylko dla japiszonów, a potem piszesz że byłeś samochodem w Rumunii to odpowiedz na pytanie
Wolno kłamać?

Jeśli piszesz, że zarabiasz więcej niż średnia w Berlinie, a potem że chodzisz głodny i mieszkasz w niedogrzanym mieszkaniu to sam odpowiedz
Wolno kłamać?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
22-10-2020 16:39 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Wolno skłamać?
>Jeśli piszesz, że nie korzystasz z dróg bo drogi są tylko dla japiszonów, a potem piszesz że byłeś samochodem w Rumunii to odpowiedz na pytanie
>Wolno kłamać?

Jaki jest odstęp czasu pomiędzy tymi wyrażeniami? Ile lat?
Zastosowałem przenośnię, hiperbolę przy opisie zróżnicowanego dostępu do dóbr, żeby wzmocnić jeszcze bardziej takie wyrażenie jak "nasze ulice, wasze kamienice", dając do zrozumienia w ten sposób, że nasze nie są nawet ulice, nic nie jest nasze, bo wszystko jest wasze.
Tak, korzystam z dróg i mam z tego korzyści.

>Jeśli piszesz, że zarabiasz więcej niż średnia w Berlinie, a potem że chodzisz głodny i mieszkasz w niedogrzanym mieszkaniu to sam odpowiedz
>Wolno kłamać?

To prawda.
Przy 4 dzieci i dziadostwie, kryjącym własną tożsamość pod organizacją Vonovii nie najesz się do syta nawet zarabiając więcej od innych.

Z tą średnią też oczywiście przesadziłem. W Berlinie są ludzie, którzy posiadają ćwierć kuli ziemskiej. Gdzie mi do nich?
22-10-2020 17:39 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Co znaczy nieuznawanie czyjejś własności?
Przełożysz to w końcu z hamerlikańskiego na polski?

>>>Wolno skłamać?
>>Jeśli piszesz, że nie korzystasz z dróg bo drogi są tylko dla japiszonów, a potem piszesz że byłeś samochodem w Rumunii to odpowiedz na pytanie
>>Wolno kłamać?
>Jaki jest odstęp czasu pomiędzy tymi wyrażeniami? Ile lat?

Kilka dni
KŁAMCO

Wolno kłamać?

Zawsze było ci wolno poruszać się niemieckimi drogami
Wolno kłamać?

>Zastosowałem przenośnię,
Zastosowałeś KŁAMSTWO

>hiperbolę przy opisie zróżnicowanego dostępu do dóbr,
z tym twoim zawałem, pracą do odwodnienia, przykuciem do maszyny, zakazem widywania się z dziećmi to też hiperbola?

Zawsze jest zróżnicowany dostęp do dóbr i TY NIGDY NIE SPRZECIWIŁEŚ SIĘ TEMU ZRÓŻNICOWANIU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Wprost przeciwnie jesteś zwolennikiem jeszcze większego zróżnicowania
Byleś tylko wiedział, kto jest właścicielem Vonowii i firmy w której pracujesz to gotów jesteś zrezygnować z chleba.

>żeby wzmocnić jeszcze bardziej takie wyrażenie jak "nasze ulice, wasze kamienice", dając do zrozumienia w ten sposób, że nasze nie są nawet ulice, nic nie jest nasze, bo wszystko jest wasze.
I znów kłamstwo
Wolno kłamać?

Mam dom i sad, wg ciebie to są posiadłości z wyzysku takich jak ty
Wolno kłamać?

Pracuję, a ty piszesz, że w sadzie piję kawę i przechadzam się a na mnie pracują inni
wolno kłamać

>Tak, korzystam z dróg i mam z tego korzyści.
No wreszcie

Napisałeś, że skończyłeś ekonomiczną uczerlnię
Wolno kłamać?

>>Jeśli piszesz, że zarabiasz więcej niż średnia w Berlinie, a potem że chodzisz głodny i mieszkasz w niedogrzanym mieszkaniu to sam odpowiedz
>>Wolno kłamać?
>To prawda.
A potem napiszesz, że hiperbola.
To kłamstwo, ohydna manipulacja, która ma wzbudzić przekonanie u innych że są temu winni bo coś mają. Biedniejsi od ciebie mają zgodzić się na ciebie płacić, bo manipulujesz pisząc o swoim głodzie i zimnie
Polski emeryt mający 50-metrowe mieszkanie, które kupił z oszczędności i kredytu, ma ze swoich 2000 zł miesięcznie płacić na ciebie bo jesteś "głodny" po powrocie z Maroka.

To kłamstwo!

>Przy 4 dzieci i dziadostwie, kryjącym własną tożsamość pod organizacją Vonovii nie najesz się do syta nawet zarabiając więcej od innych.
80 milionów Niemców je do syta, a większość zarabia mniej od ciebie
Kłamca!
Nawet ilość dzieci podajesz kłamliwie
Nie masz czwórki dzieci na utrzymaniu tylko troje, czwarte dopłaca do ciebie

Nawet w tym kłamiesz.

Nikt ci nie każe mieszkać w Vonowii
Wmawiasz sobie niedostatek, ale zniósłbyś głód własnych dzieci za "wiedzę" kto jest właścicielem Vonowii. Zniósłbyś biedę gdyby inni byli biedniejsi, trudno ci żyć w dobrobycie, bo inni mają więcej.

Ty nawet gruźlicy poradzisz zawiścić

>Z tą średnią też oczywiście przesadziłem. W Berlinie są ludzie, którzy posiadają ćwierć kuli ziemskiej. Gdzie mi do nich?
Czyli znów kłamałeś?
Nie, omyłkowo napisałeś prawdę, wiem ile zarabiają w Berlinie robotnicy a ile specjaliści.

I nadal kłamiesz

To że daleko ci do najbogatszych, nie oznacza że masz mniej niż średnią

Oczywiście nie zapytałeś swoich kolegów z pracy co sądzą o lekarskiej czy bankowej
tajemnicy

Wołanie "chcę eksperymentu" było też tylko hiperbolą, albo ordynarnym kłamstwem
Przykład oponiarza, przykład krów, przykład wyborów wójta

Ucieczka
Kłamstwo
Lamentacja
Ucieczka
Kłamstwo
Lamentacja
Ucieczka
Kłamstwo
Lamentacja
Ucieczka
Kłamstwo
Lamentacja
Ucieczka
Kłamstwo
Lamentacja
Ucieczka
Kłamstwo
Lamentacja
Ucieczka
Kłamstwo
Lamentacja
Ucieczka
Kłamstwo
Lamentacja
Ucieczka
Kłamstwo
Lamentacja
Ucieczka
Kłamstwo
Lamentacja
Ucieczka
Kłamstwo
Lamentacja
Ucieczka
Kłamstwo
Lamentacja
Ucieczka
Kłamstwo
Lamentacja
Ucieczka
Kłamstwo
Lamentacja
Ucieczka
Kłamstwo
Lamentacja
Ucieczka
Kłamstwo
Lamentacja



>


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
23-10-2020 01:04 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>z tym twoim zawałem, pracą do odwodnienia, przykuciem do maszyny, zakazem widywania się z dziećmi to też hiperbola?

Taka, że do tej pory mam silną motywację, żeby zwalczać wasze podłe "prawo" utajnionej i nieopodatkowanej własności

>Zawsze jest zróżnicowany dostęp do dóbr i TY NIGDY NIE SPRZECIWIŁEŚ SIĘ TEMU ZRÓŻNICOWANIU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie sprzeciwiam się istnieniu hierarchii osobniczej wyrażonej poprzez poprzez własność.
Sprzeciwiam się podłemu "prawu" utajnionej i nieopodatkowanej własności.

>Wprost przeciwnie jesteś zwolennikiem jeszcze większego zróżnicowania
>Byleś tylko wiedział, kto jest właścicielem Vonowii i firmy w której pracujesz to gotów jesteś zrezygnować z chleba.

Wiedza o tym, kto jest właścicielem Vonovii, co próbujecie wszelkimi sposobami zataić, jest tylko narzędziem do wyzwolenia się spod waszej dominacji.

Na wyzwoleniu się spod dominacji chciwych i bezwzględnych ludzi wszyscy skorzystają, nawet Ci którzy w ten sposób utracą swoją władzę.
Wadliwy system społeczny redukuje wszystkich, nie tylko roboli.

Nawet wielcy Panowie właściciele, wyrażający wolę boga jedynego, wskutek bardzo silnej hierarchii społecznej i potężnej koncentracji władzy człowieka nad człowiekiem ulegają redukcji, dlatego że tkwią nieustannie w antagonizmach, co rozwija u nich agresję i perwersję.
szarley (54913 punktów)
>>z tym twoim zawałem, pracą do odwodnienia, przykuciem do maszyny, zakazem widywania się z dziećmi to też hiperbola?
>Taka, że do tej pory mam silną motywację, żeby zwalczać wasze podłe "prawo" utajnionej i nieopodatkowanej własności

Żałosny jesteś, skoro budujesz swój światopogląd na własnych konfabulacjach

CO oznacza nieuznawanie własności?
Ucieczka

Przykład oponiarza
Ucieczka

Przykład krów
ucieczka

Przykład wyborów wójta
Ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
23-10-2020 08:21 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>z tym twoim zawałem, pracą do odwodnienia, przykuciem do maszyny, zakazem widywania się z dziećmi to też hiperbola?
>>Taka, że do tej pory mam silną motywację, żeby zwalczać wasze podłe "prawo" utajnionej i nieopodatkowanej własności
>Żałosny jesteś, skoro budujesz swój światopogląd na własnych konfabulacjach

Domyślam się, że wszystkie sądy, które godzą w twoje źle pojęte, bo pojmowane na wartościach dziadów-pradziadów interesy z założenia są komfanulacja.

Bo nie jest komfanulacja sądzić, że jest towje, że tobie sie należy przez co tobie potrzeba podporządkować się zarówno w przestrzeni fizyczniej jak i wirtualnej.

Oddaj należną mi cząstkę świata złodzieju!
Nie macie prawa wszystkiego zeżreć!

>CO oznacza nieuznawanie własności?

TO oznacza, że NIE WOLNO ci utajnionej i nieopodatkowanej własności egzekwować pod przymusem ani nikomu tego zlecić.

Jeżeli podejmiesz się przymusowej egzekucji utajnionej i nieopodatkowanej własności lub innego człowieka do niej uprawniasz staniesz się wówczas pozbawionym zasad moralnych BANDYTĄ!

Z bandtmytami należy walczyć, chyba to wiesz, inaczej dla zysku zamienia twoje życie w piekło.
23-10-2020 09:20 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Oddaj należną mi cząstkę świata złodzieju!

Udowodnij, że ci coś ukradłem lub przeproś



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nie macie prawa wszystkiego zeżreć!
Mają takie prawo, bo prawem są tez zasady, które przeforsuje silniejszy.

cr
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Masz w ogóle świadomość, że dołączyłeś do skrytykowania tej mojej wypowiedzi?
>Warto się tak denerwować?
Niby nie, bo honor pod psem?

cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Nerwy piękności szkodzą.. sama wybierz.



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nerwy piękności szkodzą
Dlatego stale ratujesz wkurzonego szarleya?

cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>choć przyziemnie było przeca uzasadnione, że powszechnej jawności wszystkiego nie ma i byłoby to nawet wbrew interesom ludzkim.

Własność to nie jest wszystko, to jedynie wyraz hierarchii osobniczej w ludzkim społeczeństwie.
Własności do wszystkiego jest niezmiernie daleko.

Galaktyki mają gdzieś wyobrażenie jacka, że mu się jakieś ziemskie poletko należy.

Nic podobnego nie zostało uzasadnione, bo gdyby zostało, ta dyskusja skończyłaby się 10 lat temu.
Zostały wyrażone jedynie wasze roszczenia do tego, jak ludzkość ma działać.
Tylko żądania i roszczenia, bez żadnego uzasadnienia!
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>> Czyli Twoje 'uargumentujesz odpowiednio' może nie zadziałać
>>Oczywiście. A mówiłem gdzieś, że jest gwarancja?
>Tak, właśnie do tego sprowadza się Twoje twierdzenie, że 'rozkład własności nie jest tajny'.

Nie rozmawiamy o tym co Twoim zdaniem się do czego sprowadza.
Nie odpowiedziałaś na pytanie. Pisałem gdzieś, że jest gwarancja? Zacytuj.
Rozkład własności nie jest tajny i cóż w tym dla ciebie podejrzanego? Bo powiedziałem prawdę?

> Bo co nie jest tajne jest jawne

A co nie jest białe - jest czarne

> jawność to gwarancja istnienia legalnej procedury pozwalającej
> na ustalenie stanu faktycznego, w naszym przypadku właściciela każdej własności

Tak, a jawny kształt Polski na mapie pozwala na ustalenie z grubsza faktycznych długości jej granic.
Jeśli piszesz o gwarancji istnienia legalnej procedury pozwalającej uwieczniać stan faktyczny np. właścicieli każdej działki, to on już istnieje i nie trzeba go wymyślać na nowo.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A co nie jest białe - jest czarne

>1) Przestępstwo popełnione przez osobę, która legalnie uzyskała informacje, a następnie wbrew obowiązkowi wobec przedsiębiorcy naruszyła tajemnicę przedsiębiorstwa, wyrządzając mu poważną szkodę (art. 23 ust. 1 UZNK)

>We wszystkich wypadkach przestępstwo zagrożone jest karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

tajemnica-(*)ie-tajemnicy-przedsiebiorstwa/

Powiedzmy sobie uczciwie.
Wyjawienie cudzego kapitału i jego przepływów jest wg waszego podłego "prawa" przestępstwem, za popełnienie którego gotowi jesteście uwięzić zdrajcę w klatce!

I co się stanie takiego, jeżeli pracownik wyjawi ceny i metody?
Konkurencja zaproponuje lepsze?
No to bardzo poważna szkoda!

Chciwy dziad żyje jak lord, bazując na powszechnej niewiedzy, a kiedy wszyscy się dowiadują to niestety tak jak inni musi się wziąć do uczciwej pracy - po prostu straszne!
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Chciwy dziad żyje jak lord, bazując na powszechnej niewiedzy, a kiedy wszyscy się dowiadują to niestety tak jak inni musi się wziąć do uczciwej pracy - po prostu straszne!
A uczciwa praca dlatego jest straszna, że wynagrodzenie za nią rzadko jest uczciwe.

cr
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>> Czyli Twoje 'uargumentujesz odpowiednio' może nie zadziałać
>>>Oczywiście. A mówiłem gdzieś, że jest gwarancja?
>> Tak, właśnie do tego sprowadza się Twoje twierdzenie, że 'rozkład własności nie jest tajny'.
>Nie rozmawiamy o tym co Twoim zdaniem się do czego sprowadza.
Dlatego nie wyrażam swojego zdania.

>Nie odpowiedziałaś na pytanie. Pisałem gdzieś, że jest gwarancja?
Zaznaczam powyżej boldem Twoje pytanie i moją na nie odpowiedź.

>Rozkład własności nie jest tajny
Póki nie mogę ustalić właściciela dowolnej działki, ten rozkład tajnym jest.

>> Bo co nie jest tajne jest jawne
>A co nie jest białe - jest czarne
Na czarno-białej fotografii - owszem.

>Jeśli piszesz o gwarancji istnienia legalnej procedury pozwalającej uwieczniać
Nie piszę o niczym takim.

cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>>>> Czyli Twoje 'uargumentujesz odpowiednio' może nie zadziałać
>>>>Oczywiście. A mówiłem gdzieś, że jest gwarancja?>> Tak, właśnie do tego sprowadza się Twoje twierdzenie, że 'rozkład własności nie jest tajny'.
>>Nie rozmawiamy o tym co Twoim zdaniem się do czego sprowadza.
>Dlatego nie wyrażam swojego zdania.

Nie rozumiem. Możesz odpowiedzieć pełnym zdaniem?
Rozkład własności jest niepubliczny. Czyli tajny dla jednych, jawny dla innych, dla jeszcze innych tajny dziś ale jawny jutro (po ewent. pozytywnym rozpatrzeniu ich wniosku do znających ów rozkład).

>>Nie odpowiedziałaś na pytanie. Pisałem gdzieś, że jest gwarancja?
>Zaznaczam powyżej boldem Twoje pytanie i moją na nie odpowiedź.

To nie jest odpowiedź na moje pytanie.
Odpowiedź nie jest wskazaniem, gdzie o tym pisałem.
Wskazałaś tylko, do czego Twoim zdaniem sprowadza się moje twierdzenie,
Pisałem gdzieś, że jest gwarancja? Skoro uważasz, że tak - pozostaje mały pryszcz, czyli wskazać gdzie.

>>Rozkład własności nie jest tajny
>Póki nie mogę ustalić właściciela dowolnej działki, ten rozkład tajnym jest.

Dla jednnostki być mnoże tak. Co nie oznacza, że dla wszystkich.
Rozumiesz, co znaczy słowo "publiczny" czy nie?

>>> Bo co nie jest tajne jest jawne
>>A co nie jest białe - jest czarne
>Na czarno-białej fotografii - owszem.

Ta niestety jest kolorowa.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Nie rozmawiamy o tym co Twoim zdaniem się do czego sprowadza.
>>Dlatego nie wyrażam swojego zdania.
>Nie rozumiem. Możesz odpowiedzieć pełnym zdaniem?
A czego do pełności brakuje w moim zdaniu?

>Rozkład własności jest niepubliczny. Czyli tajny dla jednych
Otóż to: rozkład własności jest tajny.

> jawny dla innych
Bo z własnością mogłoby być inaczej, może własność być tajna dla właściciela?

>To nie jest odpowiedź na moje pytanie.
Jest. Na pytanie czy zachodzi przedstawiona przesłanka odpowiedź może być twierdząca lub przecząca i moja była twierdząca.

>pozostaje mały pryszcz, czyli wskazać gdzie.
Wszędzie tam, gdzie ta przesłanka jednoznacznie wynika z Twoich twierdzeń; jeśli coś nie jest tajne, mamy gwarancję pozyskania o tym informacji, bo na tym polega jawność.

>Rozumiesz, co znaczy słowo "publiczny" czy nie?
A rozumiesz, że nie muszę Ci odpowiadać, czy nie?

>>>> Bo co nie jest tajne jest jawne
>>>A co nie jest białe - jest czarne
>>Na czarno-białej fotografii - owszem.
>Ta niestety jest kolorowa.
A te kolory są niestety tylko dwa. Bo "tajny" to tyle co "niejawny".

cr
20-10-2020 14:18 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Po drugie wyjawienie publiczne stanu posiadania, numerów telefonu, preferencji politycznych i ich wszelkich kluczowych decyzji spowodowałoby niewyobrażalny w skali wyzysk zwykłych ludzi przez cwaniaków.
>Na koniec mały pozytyw: "roszczę" - celnie napisane.

Nie obchodzą mnie twoje sprawy osobiste. Zostaw je dla siebie.

Inaczej jest w kwestii hierarchii osobniczej.

Jeżeli na mojej drodze do celu, do zaspokojenia potrzeb, wyrasta mi płot z napisem "teren prywatny - zakaz wstępu", to dla własnego dobra i do uznania cudzego prawa do płotu, powinienem wiedzieć czyj to teren i czemu on służy.

Brak tej wiedzy starza innym możliwość manipulowania mną i wyzysku mnie.

Żaden moralny człowiek nie powinien uznać cudzej utajnionej i nieopodaktownej własności. To byłoby społecznym złem.

Zgadza się - ROSZCZE, ZADAM, zgodnie zresztą z waszymi zasadami.

Zadajcie, rosccie a będzie Wam dane.

Proscie a uczynią z Was swoich niewolników.
20-10-2020 14:41 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jeżeli na mojej drodze do celu, do zaspokojenia potrzeb, wyrasta
> mi płot z napisem "teren prywatny - zakaz wstępu", to dla własnego
> dobra i do uznania cudzego prawa do płotu, powinienem wiedzieć czyj
> to teren i czemu on służy.

Nie wiem, czy dobrze cię rozumiem.
Uważasz, że powinieneś mieć "z marszu" prawo do wiedzy a w konsekwencji pewnych decyzji z tym płotem związanych. Czy tak?

>Brak tej wiedzy starza innym możliwość manipulowania mną i wyzysku mnie.

Inni są w takiej samej sytuacji jak ty, wiedzy owej nie mając.
Jeszcze inni nawet jesli ją mają (np. w wiosce wszyscy wiedzą czyj to połot) nie oznacza to automatycznie, że mają lepszy od ciebie start.

Natomiast w swoich sprawach ty masz pełna wiedzę, a inni nie lub tylko częściowo, z odpowiednimi perogatywami.

Zrozum. W zależności od tego jaki masz plan, udzielane ci są pewne wiadomości, albo i nie.
Nie ty o tym decydujesz (wiem wiem, chciałbyś jednak sam bez żadnej superwizji).

>Zadajcie, rosccie a będzie Wam dane.

Rość zatem dalej.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
20-10-2020 14:46 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> do uznania cudzego prawa do płotu,
> powinienem wiedzieć czyj to teren

Do udzielenia wiedzy czyj to teren, osoba owej wiedzy potencjalnie udzielająca powinna wiedzieć, jakie są twoje zamierzenia.
Powinieneś przede wszystkim udzielić informacji co i jak zamierzasz.
Spróbować dowiedzieć się, czy właściciel płotu w ogóle jest zainteresowany rozmową z przypadkowym przechodniem.
Postarać pokazać (jak już uzyskasz kontakt), iż rozmowa z tobą niesie jej jakiś potencjalny pożytek.

Starajcie się, a niekiedy będzie wam dane.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
20-10-2020 20:57 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> do uznania cudzego prawa do płotu,
>> powinienem wiedzieć czyj to teren
>Do udzielenia wiedzy czyj to teren, osoba owej wiedzy potencjalnie udzielająca powinna wiedzieć, jakie są twoje zamierzenia.

Moim zamiarem jest wiedzieć, czy owa własność istnieje dla mojego dobra czy przeciw niemu.

Jeżeli istnieje dla mojego dobra, to powinienem ją uznać.

Jeżeli istnieje dla mojego zła, to muszę ją zakwestionowac.

Nie można uznać żadnej własności a priori lecz trzeba wiedzieć.

Jeżeli pozwolisz złu panować jesteś trup, nikt na to nie powinien pozwalać.
szarley (54913 punktów)
>Moim zamiarem jest wiedzieć, czy owa własność istnieje dla mojego dobra czy przeciw niemu.

Samochód Hamerlika istnieje dla dobra Hamerlika
sad szarleya ma istnieć dla dobra Hamerlika

Moralna rzygowino

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
20-10-2020 21:54 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Moim zamiarem jest wiedzieć, czy owa własność istnieje dla mojego dobra czy przeciw niemu.
>Samochód Hamerlika istnieje dla dobra Hamerlika
>sad szarleya ma istnieć dla dobra Hamerlika
>Moralna rzygowino

Podział dóbr jest konieczny, jeżeli wszyscy chcemy utrzymać się przy życiu.

Wlasciwy ludziom podział nierówny powinien być u wszytkich świadomy.

Nie moze być tak, że Pan właściciel o swoim najemnym robolu wie wszystko a robol o swoim Panu nic.

To jest niedopuszczalne!

Do sprawiedliwej umowy potrzebna jest symetria wiedzy i zrozumienia.

Żadna sprawiedliwa umowa nie musi być egzekwowana przemocą, ponieważ strony takiej umowy rozumieją swoje pozycje w umowie.

Przemoc staje się potrzeba tam gdzie, umowa jest zmanipulowana, wroga i nie uwzględnia potrzeb i możliwości obu storn.
szarley (54913 punktów)
>>>Moim zamiarem jest wiedzieć, czy owa własność istnieje dla mojego dobra czy przeciw niemu.
>>Samochód Hamerlika istnieje dla dobra Hamerlika
>>sad szarleya ma istnieć dla dobra Hamerlika
>Podział dóbr jest konieczny, jeżeli wszyscy chcemy utrzymać się przy życiu.

Taki podział jaki opisałem?
Samochód Hamerlika istnieje dla dobra Hamerlika
sad szarleya ma istnieć dla dobra Hamerlika

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
21-10-2020 08:34 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Samochód Hamerlika istnieje dla dobra Hamerlika

Istnieje dla jego dobra, ale wcale nie musi.
Samochód Hamerlika i jego benzyna przerabiana zimą na ciepło, może być schronieniem dla czterech bezdomnych co śnieżną noc.

Odpowiedź Hamerlika udzielana przez 2 miesiące na ten argument:
Cisza.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Podział dóbr jest konieczny, jeżeli wszyscy chcemy utrzymać się przy życiu.

Oczywiście.

>Wlasciwy ludziom podział nierówny powinien być u wszytkich świadomy.

Wyjdźmy od ciebie. Jaki podział uważasz ża nierówny? Zbyt mało zarabiasz?
Zbyt mało, albo zgoła nic nie dostałeś od rodziców a inni dostali?

Pytam, bo później umieściłeś swój standardowy zestaw ogólników przemieszany z labiedzeniem "Nie może być tak, że Pan właściciel o swoim najemnym robolu wie wszystko a robol o swoim Panu nic" tudzież "Do sprawiedliwej umowy potrzebna jest symetria wiedzy i zrozumienia".

> Przemoc staje się potrzeba tam gdzie, umowa jest zmanipulowana, wroga
> i nie uwzględnia potrzeb i możliwości obu storn.

Z tego co wiem, podczas procesu o alimenty sędzia z zasady własnie próbuje oszacować możliwości obu stron.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
21-10-2020 08:42 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>sad szarleya ma istnieć dla dobra Hamerlika

Twój sad istnieje również po to, by Pan Władza miał zajęcie.

Przechodzi Hamerlik obok sadu szarleya i mówi sobie: ta własność nie jest nigdzie ujawniona (choć to nawet nie jest prawdą, jest ujawniona w Księdze Wieczystej, której serwer znajduje się w Sądzie od Ksiąg Wieczystych).
Odbębnia mantrę "Na cudzość sadów mogę przystać po wyjawieniu i opodatkowaniu własności. Do tego czasu cudzość będzie tylko rojeniem prymitywnych umysłów" i hyc przez płot.
Po chwili przychodzi do sadu też Pan Władza (wg Hamerlika kolejny prymitywny umysł), Hamerlik kończy jeść trzecią gruszkę.
- Halo halo, mości Dobrodzieju z Lądka! - woła Pan Władza.
Hamerlik uszy po sobie.
Potem następuje rozmowa, w trakcie której Hamerlik staje się czerwony na buzi.
Pouczony odchodzi, nie można jednak powiedzieć, że czegoś się nauczył.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Moim zamiarem jest wiedzieć, czy owa własność istnieje dla mojego dobra czy przeciw niemu.

Wiem, pisałeś już.
A właściciela prawem jest uzależnienia udzielenia ci tych informacji od celu, z jakim przychodzisz.
Podobnie z urzędami.

> Jeżeli istnieje dla mojego dobra, to powinienem ją uznać.
> Jeżeli istnieje dla mojego zła, to muszę ją zakwestionowac.

Wpierw udziel mu informacji co on będzie miał z twojego zainteresowania.
Później sobie "kwestionuj" lub "nie uznawaj".

> Nie można uznać żadnej własności a priori lecz trzeba wiedzieć.

Niebezpiecznym jest upublicznianie poufnych informacji bez wiedzy, czemu lub komu ona ma służyć.
Byłoby to działanie wbrew własnemu interesowi.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
>Nie obchodzą mnie twoje sprawy osobiste. Zostaw je dla siebie.

Kłamiesz. Jesteś przeciwnikiem lekarskiej tajemnicy, a to ściśle prywatna sprawa

>Inaczej jest w kwestii hierarchii osobniczej.
Masz rację, ta hierarchia powinna być jawna
I JEST JAWNA

>Jeżeli na mojej drodze do celu, do zaspokojenia potrzeb, wyrasta mi płot z napisem "teren prywatny - zakaz wstępu", to dla własnego dobra i do uznania cudzego prawa do płotu, powinienem wiedzieć czyj to teren i czemu on służy.
1 Podaj jakiś przykład w którym tabliczka "teren prywatny" przeszkadza ci w osiągnięciu celu
UCIECZKA
Tylko nie pipc, że moja własność sadu przeszkadza ci w w budowie domu
1.1 Ziemi pod budowę jest dość
1.2 w krystkozmie domów budować nie wolno
2 Uznać cudzą własność MUSISZ, tak jak inni MUSZĄ uznać twoją własność. To powszechnie przyjęta umowa zwana prawem. Ten kto nie uznaje cudzej własności jest ścigany przez SPOŁECZEŃSTWO i takie aspołeczne jednostki jak ty mogą sobie pogwizdać odbytem jeśli tego nie akceptują
3 Nie musisz wiedzieć czyj to teren. Nie jest ci do niczego potrzebne. Czy to jest sad mój czy Jacka, jednako nie masz prawa wejść bez zgody właściciela.
4 Nie obchodzi cię do czego teren służy, choć to nie jest żadna tajemnica
4.1 Na polu widać co rośnie
4.2 Na otoczonych murach fabryk jest szld i w necie znajdziesz co tam się produkuje
4.3 Nieliczni otaczają swoje posesje murami lub thujami. W mojej wsi tylko jeden gospodarz tak otoczył posesję, że nie widać co tam jest, a i tak wszyscy wiedzą że dom

Teraz w odpowiedzi na te wszystkie argumenta uciekniesz

>Brak tej wiedzy starza innym możliwość manipulowania mną i wyzysku mnie.
UDOWODNIJ
Udowodnij w czym niewiedza o tym jakie drzewa uprawiam w sadzie daje mi możliwość wyzyskiwania i manipulowania
Ucieczka

>Żaden moralny człowiek nie powinien uznać cudzej utajnionej i nieopodaktownej własności. To byłoby społecznym złem.
Przekładając na polski: moralni są tylko złodzieje
Zgadza się?

>Zgadza się - ROSZCZE, ZADAM, zgodnie zresztą z waszymi zasadami.
Ależ żądaj głośniej!

>Zadajcie, rosccie a będzie Wam dane.
ile już pipcys swoje mantry?
Przekonałeś kogoś?

>Proscie a uczynią z Was swoich niewolników.
A co znaczy być wolnym w hamerciulskim języku?
Zapieprzać w kopalni bez prawa wyjazdu na powierzchnię a w nagrodę dostać ochłap z podatku i WIEDZIEĆ dla kogo zdycham pod ziemią?
Jak będziesz wiedział czyją własnością są akcje kopalni to zjedziesz na tydzień na dół?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Nie obchodzą mnie twoje sprawy osobiste. Zostaw je dla siebie.
>Kłamiesz. Jesteś przeciwnikiem lekarskiej tajemnicy, a to ściśle prywatna sprawa

Kłamiesz, jestem przeciwnikiem państwowych kar za wyjawienie prawdy.

Nikt nie ma prawa ukarać człowieka, który głosi prawdę, bez względu na to jaka to prawda.
szarley (54913 punktów)
>>>Nie obchodzą mnie twoje sprawy osobiste. Zostaw je dla siebie.
>>Kłamiesz. Jesteś przeciwnikiem lekarskiej tajemnicy, a to ściśle prywatna sprawa
>Kłamiesz, jestem przeciwnikiem państwowych kar za wyjawienie prawdy.
Czyli lekarzowi WOLNO wyjawić tajemnicę czy nie ?
Cóż, zapewne uciekniesz , to twoja specjalność

Aaaaaaaaaaaa rozumiem! nie wolno karać sądownie, ale bojówkę wynająć, żeby lekarza zabiła w ciemnym zaułku to już wolno

>Nikt nie ma prawa ukarać człowieka, który głosi prawdę, bez względu na to jaka to prawda.
Jesteś debilem. Nikt mnie nie ukarze za powiedzenie prawdy

1 Podaj jakiś przykład w którym tabliczka "teren prywatny" przeszkadza ci w osiągnięciu celu
UCIECZKA
Tylko nie pipc, że moja własność sadu przeszkadza ci w w budowie domu
1.1 Ziemi pod budowę jest dość
1.2 w krystkozmie domów budować nie wolno
2 Uznać cudzą własność MUSISZ, tak jak inni MUSZĄ uznać twoją własność. To powszechnie przyjęta umowa zwana prawem. Ten kto nie uznaje cudzej własności jest ścigany przez SPOŁECZEŃSTWO i takie aspołeczne jednostki jak ty mogą sobie pogwizdać odbytem jeśli tego nie akceptują
3 Nie musisz wiedzieć czyj to teren. Nie jest ci do niczego potrzebne. Czy to jest sad mój czy Jacka, jednako nie masz prawa wejść bez zgody właściciela.
4 Nie obchodzi cię do czego teren służy, choć to nie jest żadna tajemnica
4.1 Na polu widać co rośnie
4.2 Na otoczonych murach fabryk jest szld i w necie znajdziesz co tam się produkuje
4.3 Nieliczni otaczają swoje posesje murami lub thujami. W mojej wsi tylko jeden gospodarz tak otoczył posesję, że nie widać co tam jest, a i tak wszyscy wiedzą że dom

Teraz w odpowiedzi na te wszystkie argumenta uciekniesz
No i uciekłeś


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
20-10-2020 20:15 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>>Nie obchodzą mnie twoje sprawy osobiste. Zostaw je dla siebie.
>>>Kłamiesz. Jesteś przeciwnikiem lekarskiej tajemnicy, a to ściśle prywatna sprawa
>>Kłamiesz, jestem przeciwnikiem państwowych kar za wyjawienie prawdy.
>Czyli lekarzowi WOLNO wyjawić tajemnicę czy nie ?

No coz się takiego stanie kiedy prawda o twojej chorobie ujrzy światło dzienne?

Skoro to prawda?

Pracodawca wywali cie z pracy, bo wyczuje stratę a dla niego ty wobec zysku jestes niczym?

Taki zbudowaliście świat?

Że 20 lat służysz pokornie a potem pojawia się 100 EUR do zrobienia na pozbyciu się ciebie i już jutro cie nie ma?

W czym problem?

W tym, że stworzyliście kult niezwyciężonych Panów a ty chory przestajesz nim być, więc nie nie może się dowiedzieć?

Powtarzam ci, nikt nie ma prawa ukarać drugiego człowieka za wyjawienie prawdy.
Kto karze za prawdę lub innych do tego uprawnia, ten jest BANDYTĄ i jak bandyta powinien być potraktowany.

Żaden bóg, w tym też wasz katolicki, nie dał nikomu prawa do karania za prawdę!
Skuszeni przez szatana sami z siebie takie diabelskie "prawo" stworzyliście.
Wasz bog was za nie ukarze!
Nie wolno stanowić woli diabła!
szarley (54913 punktów)
1 Podaj jakiś przykład w którym tabliczka "teren prywatny" przeszkadza ci w osiągnięciu celu
UCIECZKA
Tylko nie pipc, że moja własność sadu przeszkadza ci w w budowie domu
1.1 Ziemi pod budowę jest dość
1.2 w krystkozmie domów budować nie wolno
2 Uznać cudzą własność MUSISZ, tak jak inni MUSZĄ uznać twoją własność. To powszechnie przyjęta umowa zwana prawem. Ten kto nie uznaje cudzej własności jest ścigany przez SPOŁECZEŃSTWO i takie aspołeczne jednostki jak ty mogą sobie pogwizdać odbytem jeśli tego nie akceptują
3 Nie musisz wiedzieć czyj to teren. Nie jest ci do niczego potrzebne. Czy to jest sad mój czy Jacka, jednako nie masz prawa wejść bez zgody właściciela.
4 Nie obchodzi cię do czego teren służy, choć to nie jest żadna tajemnica
4.1 Na polu widać co rośnie
4.2 Na otoczonych murach fabryk jest szld i w necie znajdziesz co tam się produkuje
4.3 Nieliczni otaczają swoje posesje murami lub thujami. W mojej wsi tylko jeden gospodarz tak otoczył posesję, że nie widać co tam jest, a i tak wszyscy wiedzą że dom

Teraz w odpowiedzi na te wszystkie argumenta uciekniesz
No i uciekłeś
Tchórzliwa moralna i intelektualna rzygowino o honorze psiego chuja
Herbu "ucieczka"

Mengele przy tobie był wzorem empatii

>>>>>Nie obchodzą mnie twoje sprawy osobiste. Zostaw je dla siebie.
>>>>Kłamiesz. Jesteś przeciwnikiem lekarskiej tajemnicy, a to ściśle prywatna sprawa
>>>Kłamiesz, jestem przeciwnikiem państwowych kar za wyjawienie prawdy.
>>Czyli lekarzowi WOLNO wyjawić tajemnicę czy nie ?
>No coz się takiego stanie kiedy prawda o twojej chorobie ujrzy światło dzienne?

Nie życzę sobie tego
Rozumiesz?
Sam napisałeś
Cytat:
Nie obchodzą mnie twoje sprawy osobiste. Zostaw je dla siebie.


To moja prywatna sprawa
Zrób eksperyment : zapytaj w przerwie w pracy swoich współpracowników czy życzą sobie ujawnienia ich chorób

Ucieczka

miałeś zapytać czy życzą sobie ujawnienia mienia

Ucieczka

Przykład oponiarza
Ucieczka

Przykład krów
Ucieczka

>Pracodawca wywali cie z pracy, bo wyczuje stratę a dla niego ty wobec zysku jestes niczym?
Sam jestem swoim pracodawcą, ale wielu ludzi może stracić pracę

>Taki zbudowaliście świat?
TY proponujesz taki świat
TY i nikt inny

>W tym, że stworzyliście kult niezwyciężonych Panów
W tym, że chcesz stworzyć kult niezwyciężonych Panów
TY nikt inny

>Powtarzam ci, nikt nie ma prawa ukarać drugiego człowieka za wyjawienie prawdy.
To przegłosuj to "prawo" w twoim Bundestagu
Zapytaj przynajmniej swoich kolegów czy sobie życzą lekarskiej tajemnicy
Ucieczka

>Kto karze za prawdę lub innych do tego uprawnia, ten jest BANDYTĄ i jak bandyta powinien być potraktowany.
80 milionów Niemców to bandyci
Jedynie Hamerlik unikający alimentów jest moralny
Ty rzygowino

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>To moja prywatna sprawa

Czy ja bronię ci taic sprawy osobiste?

Taj sobie!
Storzyliscie chory teatr społeczny, w którym każdy kogoś udaje to sobie aktorz przed innymi, udawaj kogoś kim nie jesteś, mam to gdzieś.

ALE

Nie wolno ci nikogo ukarać za zdradę twoich tajemnic i zdemaskowanie cie ani też nikogo do tego uprawnić!

Czego nie rozumiesz?

Nie wolno ci też taic panującej hierarchii społecznej! W społeczenstwie musi być jasne kto jest nadrzędny, kto podporządkowany i kto posiadając władzę ponosi odpowiedzialność za los innych.

Nie wolno ci taic własności!
Nie wolno ci przemocą egzekwować utajnionej i nieopodatkowanej własności!
Ani nikogo do tego uprawniac!

Jeżeli to zrobisz to zadziałasz na szkodę wszystkich i będziesz szkodnikiem.
szarley (54913 punktów)
Ucieczka:
1 Podaj jakiś przykład w którym tabliczka "teren prywatny" przeszkadza ci w osiągnięciu celu
UCIECZKA
Tylko nie pipc, że moja własność sadu przeszkadza ci w w budowie domu
1.1 Ziemi pod budowę jest dość
1.2 w krystkozmie domów budować nie wolno
2 Uznać cudzą własność MUSISZ, tak jak inni MUSZĄ uznać twoją własność. To powszechnie przyjęta umowa zwana prawem. Ten kto nie uznaje cudzej własności jest ścigany przez SPOŁECZEŃSTWO i takie aspołeczne jednostki jak ty mogą sobie pogwizdać odbytem jeśli tego nie akceptują
3 Nie musisz wiedzieć czyj to teren. Nie jest ci do niczego potrzebne. Czy to jest sad mój czy Jacka, jednako nie masz prawa wejść bez zgody właściciela.
4 Nie obchodzi cię do czego teren służy, choć to nie jest żadna tajemnica
4.1 Na polu widać co rośnie
4.2 Na otoczonych murach fabryk jest szld i w necie znajdziesz co tam się produkuje
4.3 Nieliczni otaczają swoje posesje murami lub thujami. W mojej wsi tylko jeden gospodarz tak otoczył posesję, że nie widać co tam jest, a i tak wszyscy wiedzą że dom

>W społeczenstwie musi być jasne kto jest nadrzędny, kto podporządkowany
Twoja suka jest podporządkowana przypadkowym klientom na Hbf

>Nie wolno ci taic własności!
Bo? Przyjdzie Hamerlik z kolesiami z windykacji i kolano mi złamie?

>Nie wolno ci przemocą egzekwować utajnionej i nieopodatkowanej własności!
>Ani nikogo do tego uprawniac!
wyjątkiem jest twój samochód. To wolno utajnić i przemocą egzejkwować
Napisz na szybie po niemiecku "w razie kradzieży nie wezwę policji"
Napisałeś ? Nieeeeee mienie Hamerlika jest przemocą egzekwowane za podatki od chleba od biedoty !


Rzygam twoją hipokryzją
Rzygam twoimi ucieczkami
Nigdy w życiu nie spotkałem człowieka i ujemnym honorze

przepraszam psiego chuja, że cię z nim porównuję

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
20-10-2020 21:47 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>2 Uznać cudzą własność MUSISZ, tak jak inni MUSZĄ uznać twoją własność. To powszechnie przyjęta umowa zwana prawem. Ten kto nie uznaje cudzej własności jest ścigany przez SPOŁECZEŃSTWO i takie aspołeczne jednostki jak ty mogą sobie pogwizdać odbytem jeśli tego nie akceptują

Nie łamię i nie zamierzam łamać waszego i nie mojego "prawa", świadomy waszych agresywnych zamierzeń, niemniej kwestionuje wasze i nie moje "prawo" do utajnionej i nieopodatkowanej własności oraz ogłaszam, że ono nie istnieje!

Nikt nie ma prawa do utajnionej i nieopodatkowanej własności!

Nie interesują mnie w tej kwestii zmowy rozwiniętych intelektualnie kolesi ani stworzone przez nich wrogie społeczeństwu religie i ideologie.

Każdy człowiek ma prawo poznać swoje rolę i pozycję społeczną.

Rządy nieznanych ludzi wydających polecenia poprzez kancelarie prawne reprezentujące spółki kapitałowe prowadzące dzialanosc w skrzynkach na listy na egzotycznych wyspach, o których nic nie widomo do kogo należą są nie do przyjęcia.

Każdy najemny pracownik ma prawo wiedzieć i rozumieć co następuje z owocami jego pracy!
Czy odpowiednia część zostaje przekazana do jego majątku czy też całość służy jedynie zbudowaniu nad nim totalnej dominacji.
szarley (54913 punktów)
Ucieczka:
1 Podaj jakiś przykład w którym tabliczka "teren prywatny" przeszkadza ci w osiągnięciu celu
UCIECZKA
Tylko nie pipc, że moja własność sadu przeszkadza ci w w budowie domu
1.1 Ziemi pod budowę jest dość
1.2 w krystkozmie domów budować nie wolno
2 Uznać cudzą własność MUSISZ, tak jak inni MUSZĄ uznać twoją własność. To powszechnie przyjęta umowa zwana prawem. Ten kto nie uznaje cudzej własności jest ścigany przez SPOŁECZEŃSTWO i takie aspołeczne jednostki jak ty mogą sobie pogwizdać odbytem jeśli tego nie akceptują
3 Nie musisz wiedzieć czyj to teren. Nie jest ci do niczego potrzebne. Czy to jest sad mój czy Jacka, jednako nie masz prawa wejść bez zgody właściciela.
4 Nie obchodzi cię do czego teren służy, choć to nie jest żadna tajemnica
4.1 Na polu widać co rośnie
4.2 Na otoczonych murach fabryk jest szld i w necie znajdziesz co tam się produkuje
4.3 Nieliczni otaczają swoje posesje murami lub thujami. W mojej wsi tylko jeden gospodarz tak otoczył posesję, że nie widać co tam jest, a i tak wszyscy wiedzą że dom

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>1.1 Ziemi pod budowę jest dość

W jakim sensie, skoro wszelka stanowi własność waszych funduszy kapitałowych?
Dość dla kogo?
Dla 1% ludzi?
Dla klasy Panów właścicieli?

>1.2 w krystkozmie domów budować nie wolno

Chodzi ci o brak waszych lichwiarskich kredytów? Że nie wystarczy automatyczny debet a systemie pieniężnym, związany z wartością posiadłości, tylko potrzeba waszej lichwy?

Ale wasza lichwa żadnej budowie nie służy lecz przewlaszczeniu przez was świata, pozbawieniu najemników wszelkiej własności, ku chwale Panów właścicieli. O co ci chodzi?

>2 Uznać cudzą własność MUSISZ, tak jak inni MUSZĄ uznać twoją własność. To powszechnie przyjęta umowa zwana prawem. Ten kto nie uznaje cudzej własności jest ścigany przez SPOŁECZEŃSTWO i takie aspołeczne jednostki jak ty mogą sobie pogwizdać odbytem jeśli tego nie akceptują

Utajnionej i nieopodatkowanej własności NIE WOLNO uznać, to niemoralne! Ta nie jest wynikiem żadnej umowy społecznej tylko tajemnej zmowy chciwych dziadów, która stała się możliwa dzięki różnicom intelektualnym, specjalnie spreparowanym fałszywym religiom i ideologiom, które wpajane są najemnikom już od dzieciństwa w państwowych, opłacanych przez robotników w licznych podatkach od pracy i konsumpcji, przymusowych szkołach.

>3 Nie musisz wiedzieć czyj to teren. Nie jest ci do niczego potrzebne. Czy to jest sad mój czy Jacka, jednako nie masz prawa wejść bez zgody właściciela.

Muszę wiedzieć dlaczego cudza własność istnieje i czy to dla mojego dobra. Niemoralne byłoby uznanie cudzej własności istniejącej dla mojego zła.

>4 Nie obchodzi cię do czego teren służy, choć to nie jest żadna tajemnica

Potrzebuję ziemi do przeżycia. Jeżeli ktoś chce mi wszelką ziemię odebrać i pozbawić mnie środków przetrwania to muszę z tym walczyć. Nie wolno poddać się panowaniu zła.

>4.1 Na polu widać co rośnie

Muszę wiedzieć czy rosnie również dla mnie. Jeżeli przez cudza własność, zwłaszcza własność cudzych funduszy kapitałowych, zostałem wykluczony z dostępów do płodów ziemi moim moralnym obowiązkiem jest taką własność podważyć.

>4.2 Na otoczonych murach fabryk jest szld i w necie znajdziesz co tam się produkuje

Muszę wiedzieć kto i dla kogo.
Jeżeli nie będę wiedział zrobicie ze mną to samo, co uczyniliście zwierzętom hodowlanym.

>4.3 Nieliczni otaczają swoje posesje murami lub thujami. W mojej wsi tylko jeden gospodarz tak otoczył posesję, że nie widać co tam jest, a i tak wszyscy wiedzą że dom

Wasz podły kapitalizm budzi ogromny egoim, który prowadzi w efekcie do wzajemnej nienawiści.
Koncowym efektem waszej podlej religii jest wojna o własność, w której zrzuca się ludziom napalm na głowę, zeby ich spalić.
21-10-2020 08:32 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>1.1 Ziemi pod budowę jest dość
>W jakim sensie, skoro wszelka stanowi własność waszych funduszy kapitałowych?

Gówno prawda. Chcesz budować? W mojej wsi są działki na sprzedaż. Sprzedają prywatne osoby, sprzedaje gmina

Zacznij żyć w realnym świecie

>>1.2 w krystkozmie domów budować nie wolno
>Chodzi ci o brak waszych lichwiarskich kredytów?
1 Już ci tłumaczyłem dlaczego nie wolno
1.1 brak prawa do osczędności
1.2 Brak prawa do kredytu. W Niemczech kredyt hipoteczny jest oprocentowany
1,2% TO NIE JEST LICHWA

>>2 Uznać cudzą własność MUSISZ, tak jak inni MUSZĄ uznać twoją własność. To powszechnie przyjęta umowa zwana prawem. Ten kto nie uznaje cudzej własności jest ścigany przez SPOŁECZEŃSTWO i takie aspołeczne jednostki jak ty mogą sobie pogwizdać odbytem jeśli tego nie akceptują
>Utajnionej i nieopodatkowanej własności NIE WOLNO uznać,
Przełóż to na polski
CO W PRAKTYCE OZNACZA NIEUZNANIE WŁASNOŚCI?
Prawo do jej zabrania?

>>3 Nie musisz wiedzieć czyj to teren. Nie jest ci do niczego potrzebne. Czy to jest sad mój czy Jacka, jednako nie masz prawa wejść bez zgody właściciela.
>Muszę wiedzieć dlaczego cudza własność istnieje i czy to dla mojego dobra.
Mój sad ma istnieć dla twojego dobra?
a twój samochód ma istnieć dla ... twojego dobra
Wszystko ma być tylko dla twojego dobra
Inni mają tylko na ciebie płacić

>>4 Nie obchodzi cię do czego teren służy, choć to nie jest żadna tajemnica
>Potrzebuję ziemi do przeżycia.
Gówno prawda. Do przeżycia potrzebujesz owoców pracy rolnika na tej ziemi. Zapłać mu to cię nakarmi. Zapłać mu swoją pracą. Tak samo ja nie potrzebujesz kopalni węgla żeby było ci ciepło w domu, wystarczy, że przydatną społeczeństwu pracą zarobisz, żeby mu zapłacić

Ale jeśli ziemi potrzebujesz, to zarób i kup.
Ziemi jest dość i jest na sprzedaż. Po 10 latach w Berlinie powinieneś mieć takie oszczędności, żeby kupić ziemie i zbudować dom. Inni tak robią

>Jeżeli ktoś chce mi wszelką ziemię odebrać i pozbawić mnie środków przetrwania to muszę z tym walczyć. Nie wolno poddać się panowaniu zła.
Nikt ci niczego nie zabrał to twoje urojenie

>>4.1 Na polu widać co rośnie
>Muszę wiedzieć czy rosnie również dla mnie.
Jak zapłacisz to też dla ciebie
A jeśli ktoś, tak jak ja, uprawia na własny użytek, to dzięki temu taniej kupisz bo zmniejszam popyt

>Jeżeli przez cudza własność, zwłaszcza własność cudzych funduszy kapitałowych, zostałem wykluczony z dostępów do płodów ziemi moim moralnym obowiązkiem jest taką własność podważyć.
Ale nie zostałeś z niczego wykluczony. To twoje urojenie

>>4.2 Na otoczonych murach fabryk jest szyld i w necie znajdziesz co tam się produkuje
>Muszę wiedzieć kto i dla kogo.
Doprawdy?
Po co?

>Jeżeli nie będę wiedział zrobicie ze mną to samo, co uczyniliście zwierzętom hodowlanym.
My?

>>4.3 Nieliczni otaczają swoje posesje murami lub thujami. W mojej wsi tylko jeden gospodarz tak otoczył posesję, że nie widać co tam jest, a i tak wszyscy wiedzą że dom
>Wasz podły kapitalizm budzi ogromny egoim, który prowadzi w efekcie do wzajemnej nienawiści.
Przeczytałeś do czego się odnosisz?

>Koncowym efektem waszej podlej religii jest wojna o własność, w której zrzuca się ludziom napalm na głowę, zeby ich spalić.
Dobrze, że nie ma krystkonizmu. Dopiero widziałbyś wojnę o własność. To przecież wg TWOJEJ idei stary człowiek ma się do końca żywota utrzymywać z posiadania własności. Dziś dostaje emeryturę.

O tym że jesteś moralnym dnem dna świadczy pomysł, żeby po wyczerpaniu oszczędności stary człowiek konał z głodu "utrzymując się" z ochłapu płaconego przez Bezosa

Do teraz nie odpowiedziałeś na pytanie jak stary człowiek ma wyprzedawać po kawałku swoje mieszkanie, ale ważna dla ciebie jest idea:
1 Hamerli ma nie płacić podatków
2 Inni mają płacić na Hamerlika

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Przełóż to na polski CO W PRAKTYCE OZNACZA NIEUZNANIE
> WŁASNOŚCI? Prawo do jej zabrania?

W praktyce nic nie oznacza.
Ten konstrukt nie ma czegoś konkretnego oznaczać. Ma zagrażać "onym" + pobudzać nadzieję i wiarę H że kiedyś ktoś zacznie myśleć jak on.. a później z tego co można się domyślić, tłumy.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
21-10-2020 17:24 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Przełóż to na polski CO W PRAKTYCE OZNACZA NIEUZNANIE
>> WŁASNOŚCI? Prawo do jej zabrania?
>W praktyce nic nie oznacza.
>Ten konstrukt nie ma czegoś konkretnego oznaczać. Ma zagrażać "onym" + pobudzać nadzieję i wiarę H że kiedyś ktoś zacznie myśleć jak on.. a później z tego co można się domyślić, tłumy.

Zacznie nie zacznie, ja tak sądzę i tego co sądzę nie zmienię.

Gdybyś sądził, że zginiesz skacząc z 20m do wody ale kilka osób przekonywałoby cię, że nie zginiesz, skoczyłbyś?

Na własne przekonanie nie masz wpływu tak jak szarley na swoją katolicka wiarę w boga jedynego, który chce tego co on.

Nic się nie zmieni i będę bil jedynie głową w mur, trudno, chcę się od tego uwolnić więc będę próbował.

Nie pogodzę się z istniejącym stanem rzeczy, nic na to nie wskazuje. Twoje powtórzenia, że nic nie osiągnę nie działają na mnie.

Na razie robię swoje.
Z takimi efektami jakie tylko udaje mi się osiągnąć.

Coś już osiągnąłem.
Pomimo, że jestem sobą i wyrażam co sądzę w tej chwili nikt mnie już nie banuje, a przynajmniej na razie.
Wcześnie za bycie sobą mnie banowano.
To już jest coś, bo chcąc nie chcąc wchodzę w twoją strefę przemyśleń i moje zdanie istnieje, również w twoim umyśle.

Powiesz, że to nic, bo masz moje poglądy za nic ale dla mnie to już dożo.

Jestem, istnieje, wyrażam własne przekonania i zaznaczam swój byt.

To jest już duży krok w kierunku, żeby u innych rozwinąć moje emocje i myśli.

Nie martw się, nie zamierzam odebrać ci świata. Nie jestem toba.
Chcę go tylko rekonstruować i znajdzie się w nim miejsce również dla ciebie i źródło dla twojego dobrobytu.

Nie zamierzam nikomu niszczyć życia. Chcę je tylko rozwijać.
szarley (54913 punktów)
>>> Przełóż to na polski CO W PRAKTYCE OZNACZA NIEUZNANIE
>>> WŁASNOŚCI? Prawo do jej zabrania?
>>W praktyce nic nie oznacza.
>Zacznie nie zacznie, ja tak sądzę i tego co sądzę nie zmienię.

Niemniej pytanie co oznacza nieuznawanie twojej własności nadal pozostaje bez odpowiedzi
Ucieczka

>Jestem, istnieje, wyrażam własne przekonania i zaznaczam swój byt.
Jak pies moczem

>Nie zamierzam nikomu niszczyć życia. Chcę je tylko rozwijać.
Jasne. Odbierając prawo do edukacji wielodzietnym rodzinom , odbierając emerytury starym ludziom nie pozwalając biedocie wyjść z biedy, oddając wszystko cwaniakom

Zleż rozwój!!!


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
22-10-2020 07:11 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jasne. Odbierając prawo do edukacji wielodzietnym rodzinom

Masz na myśli waszą tresurę nowego pokolenia waszych niewolników, którym wpocie, że ich Pan w niebie tak chce, że będzie zły jezeli nie zrobią co on chce, a jak będą robić co wy chcecie, to po śmierci spotka ich nagroda?

To nazywasz edukacją?
22-10-2020 07:19 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>Jasne. Odbierając prawo do edukacji wielodzietnym rodzinom
>Masz na myśli waszą tresurę nowego pokolenia waszych niewolników,

Mam na myśli dostęp do edukacji. W twoim świecie jak robotnik będzie miał czworo dzieci, to ich nawet do podstawówki nie wyśle bo za co? za ten ochłap z podatku od właścicieli? Zwłaszcza, że sam będzie musiał zapłacić ten podatek od swojego mieszkania na rzecz Hamerlika a do tego musi zapłacić 10 euro za dojście do pracy nie mając pewności czy w drodze powrotnej opłata nie wzrośnie do 100 euro

Napisz w końcu co oznacza wg ciebie "nieuznawanie własności"
Odpowiedz czy skoro mój sad ma być dostępny dla wszystkich, czy w twoim samochodzie można się schronić przed deszczem

Pytałeś swoich współpracowników czy akceptują nieistnienie lekarskiej i bankowej tajemnicy?
Taki eksperyment nic cie nie kosztuje nikt ci go nie wzbrania

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Pytałeś swoich współpracowników czy akceptują nieistnienie lekarskiej
> i bankowej tajemnicy? Taki eksperyment nic cie nie kosztuje nikt
> ci go nie wzbrania

Może pytał.
A jeśli pytał, to z jakimiś efektami?
Tajemnica


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Jasne. Odbierając prawo do edukacji wielodzietnym rodzinom
> Masz na myśli waszą tresurę nowego pokolenia

Mam właśnie na myśli pytanie, czy posyłasz do niemieckich szkół swoje dzieci?
Ach wiem, znów jakaś tajemnica, bo pytania forumowiczów układają się nie po myśli.
Dużo tych tajemnic ostatnio..

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>> Jasne. Odbierając prawo do edukacji wielodzietnym rodzinom
>> Masz na myśli waszą tresurę nowego pokolenia
>Mam właśnie na myśli pytanie, czy posyłasz do niemieckich szkół swoje dzieci?
>Ach wiem, znów jakaś tajemnica, bo pytania forumowiczów układają się nie po myśli.
>Dużo tych tajemnic ostatnio..

Gdyby nie poszły, po kilku dniach przyszłaby w tej sprawie do mnie policja.

Ktoś musi się zająć dziecmi w czasie kiedy ja służę innym ludziom, żeby mnie ze swojego domu nie przegonili.

Jeżeli pytasz o szczegóły to wolbym nie płacić haraczu Vonovii, nie płacić potężnego haraczu w podatkach od pracy i konsumpcji, jako pracownik najemny uzyskać podatek od właścicieli i wysłać dzieci do płatnej, wybranej przez szkoły, w której program nauczania zależalby tylko od nauczyciela a nie zadnych kapitalistycznych ideologów i innych kapłanów fałszywych religii, zamiast posyłać dzieci do waszych państwowych, "darmowych" i przymusowych szkół.
22-10-2020 13:47 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Gdyby nie poszły, po kilku dniach przyszłaby w tej sprawie do mnie policja.
> Ktoś musi się zająć dziecmi w czasie kiedy ja służę innym ludziom,
> żeby mnie ze swojego domu nie przegonili.

Zająć? Czyli wg ciebie nauka którą tam uzyskują, jest do wyrzucenia?
Nauka języka niemieckiego, matematyki, przyrody etc.

> Jeżeli pytasz o szczegóły to wolbym nie płacić haraczu Vonovii,
> nie płacić potężnego haraczu w podatkach od pracy i konsumpcji,
> jako pracownik najemny uzyskać podatek od właścicieli

Jasne. Każdy chciałby nie płacić nikomu, ale uzyskiwać, do tego jeździć po drogach których budowę w przeważajacej części finansuje inny podatknik (nie "ja")

> i wysłać dzieci do płatnej, wybranej przez szkoły,
> w której program nauczania zależalby tylko od nauczyciela
> a nie zadnych kapitalistycznych ideologów i innych kapłanów fałszywych religii

W Niemczech z istnieje sporo prywatnych szkół. Masz już jakąś na oku, która ci sie podoba?
W ogóle, prowadziłeś jakieś rozeznanie?
Niech zgadnę: znów kładziesz laskę i na labiedzeniu się skończy.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Zająć? Czyli wg ciebie nauka którą tam uzyskują, jest do wyrzucenia?
>Nauka języka niemieckiego, matematyki, przyrody etc.

Jest do wyrzucenia, jeżeli zostanie im zaszczepiona jednocześnie ideologia waszego podlego państwa. Wtedy wiedza z matematyki może im się już do niczego nie przydać, bo nadrzędnym staje się podporządkowanie Panom właścicielom, ponad wszelką wiedzą i rozumieniem świata.

>W Niemczech z istnieje sporo prywatnych szkół. Masz już jakąś na oku, która ci sie podoba?
>W ogóle, prowadziłeś jakieś rozeznanie?
>Niech zgadnę: znów kładziesz laskę i na labiedzeniu się skończy.

Przecież te szkoly są zarezerowane dla dzieci elity, żeby nie mieszały się z dziecmi robotników najemnych w państwowych, "darmowych" i obowiązkowych szkołach i nie nabierały cech sluzalczosci.

Ja nie należę do elity. Jak sobie to wyobrażasz?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jest do wyrzucenia, jeżeli zostanie im zaszczepiona jednocześnie
> ideologia waszego podlego państwa. Wtedy wiedza z matematyki może
> im się już do niczego nie przydać, bo nadrzędnym staje się
> podporządkowanie Panom właścicielom, ponad wszelką wiedzą i rozumieniem świata.

Dobra, a jak będzie już ten twój przewrót, to jak? Mają się uczyć na nowo matematyki?

>>W Niemczech z istnieje sporo prywatnych szkół. Masz już jakąś na oku, która ci sie podoba?
>>W ogóle, prowadziłeś jakieś rozeznanie?
>>Niech zgadnę: znów kładziesz laskę i na labiedzeniu się skończy.
> Przecież te szkoly są zarezerowane dla dzieci elity, żeby
> nie mieszały się z dziecmi robotników najemnych w państwowych,
> "darmowych" i obowiązkowych szkołach i nie nabierały cech sluzalczosci.
>Ja nie należę do elity. Jak sobie to wyobrażasz?

Czyli co, podwójna kiszka? Nie dość, że dla elity i cię nie stać, to ta elita be i tylko młode pokolenie indoktrynuje?
Szczerze - w twoim przypadku nawet gdybyś się dokształcił i zaciągnął do napradę luźnej i dobrze płatnej roboty (przestając płacić Vonovi) - nie wyobrażam sobie.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
22-10-2020 13:59 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Ktoś musi się zająć dziecmi w czasie kiedy ja służę innym ludziom, żeby mnie ze swojego domu nie przegonili.

Co znaczy "służę innym ludziom"?
Nikt cię z twojego domu nie wykurzy, w Niemcze3ch nie ma eksmisji na bruk

>Jeżeli pytasz o szczegóły to wolbym nie płacić haraczu Vonovii,
To go nie płać.

>jako pracownik najemny uzyskać podatek od właścicieli
No jasne niech inni płacą na Hamerlika.

>i wysłać dzieci do płatnej, wybranej przez szkoły,
... na którą nie byłoby cię stać.

Pytałeś kogokolwiek (nawet tu na forum jak wysoki powinien być ten twój legendarny "podatek od własności"?
Nie. Chcesz eksperymentu, a nawet nie poradzisz zasymulować go w drobnej ankiecie
Pytałeś kolegów w pracy o jawność medycznych kartotek i mienia?
Nie. Nie chciało się leniowi
A może chciało się tylko wyniki przeczyły hamerlikańskiej teorii, że w Berlinie wszyscy to "robole bez mienia"

A nie zapominaj że w twoim świecie musisz jeszcze zapłacić za prawo do przejścia twoich dzieci chodnikiem do szkoły i wynajęcia ochroniarza, który to dziecko do szkoły odprowadzi.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>i wysłać dzieci do płatnej, wybranej przez szkoły,
>... na którą nie byłoby cię stać.

Założę się, że te szkoły stałyby się wtedy w pół sekundy w świadomości H ośrodkami kształcącymi przyszłe elity, czyli dzieci cwaniaków.
I co ciekawe - miałby racje.
Gdzie zatem dać swoje dzieci w hamerlik-systemie? Oto pytanie


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>i wysłać dzieci do płatnej, wybranej przez szkoły,
>>... na którą nie byłoby cię stać.
>Założę się, że te szkoły stałyby się wtedy w pół sekundy w świadomości H ośrodkami kształcącymi przyszłe elity, czyli dzieci cwaniaków.
>I co ciekawe - miałby racje.
>Gdzie zatem dać swoje dzieci w hamerlik-systemie? Oto pytanie

Popełniasz błąd zrównując elity z cwaniakami.
Elita zapewnia rozwój podporządkowanym sobie ludziom.
Cwaniacy budują swój osobisty dobrobyt kosztem redukcji podwładnych.
szarley (54913 punktów)
>Popełniasz błąd zrównując elity z cwaniakami.
>Elita zapewnia rozwój podporządkowanym sobie ludziom.
>Cwaniacy budują swój osobisty dobrobyt kosztem redukcji podwładnych.
>

Cieszę się, że nazywasz mnie elitą cwaniaku

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
22-10-2020 19:41 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Popełniasz błąd zrównując elity z cwaniakami.
>>Elita zapewnia rozwój podporządkowanym sobie ludziom.
>>Cwaniacy budują swój osobisty dobrobyt kosztem redukcji podwładnych.
>>
>Cieszę się, że nazywasz mnie elitą cwaniaku

Szarley'u! Ten człowiek totalnie bredzi. Ja już nie chcę mieć nic z nim do czynienia. Ty się wdajesz z nim w dysputy. Popatrz więc jak wygląda ta wymiana zdań między Wami. Ten człowiek nie powinien tu, na tym forum, istnieć. On nie wie co racjonalizm, nie jest racjonalistą, dla mnie jest zerem. Po co z nim dyskutować? Co zyskałeś dotychczas? NIC. On nie jest komunikatywny i nawet odkrywczy. Podziwiam Wasz upór. Niedawno czytałem wypowiedź Koraszewskiego o stanie tego forum. Zgadzam się z nim, mimo że taki święty to on też nie był. Ocena była opublikowana na tym forum, więc uważny czytelnik nie mógł jej przegapić.
Moja aktywna obecność stoi pod wielkim znakiem zapytania.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
22-10-2020 20:09 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Nie rezygnuj z aktywności na forum. Masz wiele ciekawego do powiedzenia, choć nie zawsze się z Tobą zgadzam

Nie ma sensu przejmowanie się kimś, kto w ćpuńskim widzie widzi fioletowe goryle

Kończyłem studia za pieniądze prywatnej (kościelnej) fundacji i sam doszedłszy do pieniędzy ufundowałem stypendium mojej uczennicy. Widzę w tym powód do dumy i nie ma dla mnie znaczenia, że ktoś temu przeczy.

Wiele lat przepracowałem w spółdzielczych strukturach inwestując w rozwój spółdzielców - pracowników, w ich podyplomowe studia, kursy, szkolenia i nie ma znaczenia, że ktoś twierdzi, że taka spółdzielnia nie egzystuje

Pracuję, mam satysfakcję (w tym finansową) z mojej pracy i nie ma dla mnie znaczenia, że ktoś temu przeczy, choć strasznie wq..wia przeczenie wartości czyjejś pracy przez kogoś, kto raz rączki pobrudził i drze ryja, że mu się krzywda stała.

Wspomnij, że odebrałem śląskie wychowanie. Czym jest praca dla Ślązaka? ktoś pisze, że nie pracuję, obraża. Ciężko obraża. Na to nie można pozostać obojętnym

Czy trzeba głupocie dać plac? Czy warto pozostawić ją z ostatnim słowem?
Czy warto nie obnażać intelektualnej i moralnej miałkości zwykłego gówna?

Jeśli tego nie zrobimy, to gówno nas zaleje.

Fakt, idee Konopki są tak kretyńskie że nikogo nie przekonał do postulatu likwidacji policji i sądów, ale brak odpowiedzi na takie kretyństwa jednak może być niebezpieczny
W dodatku lenistwo czyni go mało szkodliwym, ale jednak hipokryzja, odporność na argumenta, tchórzostwo poradzą być zakaźne.

Szkoda, że nie ma forum moderacji, która kogoś kto żywcem łże i obraża po prostu obdarzyłaby banem i jego 178 wtórnych kont też. Niech się użala, że nie wolno mu głosić kretyństw.

Jednego żal. Dzieci kretyna. Głodzonych, ziębionych, uczonych jedynie hipokryzji, zawiści, kurestwa i złodzijstwa

Troje niewinnych, skazanych na ciężki żywot.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
23-10-2020 01:28 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Moja aktywna obecność stoi pod wielkim znakiem zapytania.

Mam nadzieję, że poddasz się i odejdziesz, dzięki czemu odzyskam choć cząstkę zawłaszczanego przez was świata.

Krok za krokiem, aż moje myśli, emocje, dążenia rozpanoszą się i stracicie nad tym kontrolę.

Kto wie, może dożyjemy czasów, kiedy poczujesz utratę wszelkiego wpływu i znaczenia. Doznasz redukcji w skutek działania innych osób.

Będziesz mógł wtedy zrozumieć co innym sam uczyniłeś - swego czasu.

Milcz a ja będę mówił!

Możesz nawet wyłączyć komputer i w ciszy zestarzeć się.

albo

naucz się cenić innych ludzi, sprzyjać ich rozwojowi i budować z nimi kompromis!

Jestem irracjonalny, bo odrzuciłem waszą kapitalistyczną religię i wiarę w to, że jesteście nadludźmi?

Nie, to jest racjonalne.

Doceń mnie i innych, sprzyjaj mi i innym, zbuduj ze mną i innymi kompromis uwzględniający moje potrzeby i oddający mi godność a MOŻE też się na to zdobędę.

Jeżeli natomiast wszystko zawłaszczycie, w tym jedynie słuszne idee, oczekuj, że rozwinę się w twojego wroga.

Znikaj! Nikt nie będzie żałował a po roku wyścigu szczurów, który ludziom zgotowaliście, wszyscy zapomną, że kiedykolwiek istniałeś.
23-10-2020 12:54 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Moja aktywna obecność stoi pod wielkim znakiem zapytania.
>Mam nadzieję, że poddasz się i odejdziesz, dzięki czemu odzyskam choć cząstkę zawłaszczanego przez was świata.
Nie ciesz się. Spadek aktywności nie oznacza odejścia. Sam widzisz jakie masz skojarzenia. Po prostu jak fekalia na drodze się z beczki wyleją, to je omijasz, by sobie rowerka nie pochlapać, tym bardziej takie jakie Ty wylewasz.
>Krok za krokiem, aż moje myśli, emocje, dążenia rozpanoszą się i stracicie nad tym kontrolę.
Brednie.
>Kto wie, może dożyjemy czasów, kiedy poczujesz utratę wszelkiego wpływu i znaczenia. Doznasz redukcji w skutek działania innych osób.
Bez obaw, Ty do nich nie należysz.
>Będziesz mógł wtedy zrozumieć co innym sam uczyniłeś - swego czasu.
>Milcz a ja będę mówił!
>Możesz nawet wyłączyć komputer i w ciszy zestarzeć się.
>albo
>naucz się cenić innych ludzi, sprzyjać ich rozwojowi i budować z nimi kompromis!
>Jestem irracjonalny, bo odrzuciłem waszą kapitalistyczną religię i wiarę w to, że jesteście nadludźmi?
>Nie, to jest racjonalne.
>Doceń mnie i innych, sprzyjaj mi i innym, zbuduj ze mną i innymi kompromis uwzględniający moje potrzeby i oddający mi godność a MOŻE też się na to zdobędę.
>Jeżeli natomiast wszystko zawłaszczycie, w tym jedynie słuszne idee, oczekuj, że rozwinę się w twojego wroga.
>Znikaj! Nikt nie będzie żałował a po roku wyścigu szczurów, który ludziom zgotowaliście, wszyscy zapomną, że kiedykolwiek istniałeś.

Sam widzisz jakie brednie tu wypisujesz. Przeczytaj ten swój komentarz jeszcze raz. Jeśli chcesz być docenionym, to pierwej sam siebie doceń i szanuj. Właśnie dlatego odstraszasz Twoim "irracjonalnym" spojrzeniem. Właśnie takie fekalia będę zawsze omijał.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Elita zapewnia rozwój podporządkowanym sobie ludziom.

Niestety, to tylko twoja typowa hamerlikańska nowomowa.
Według słownika, elita to grupa osób wyróżniających się spośród innych jakimiś cechami uznanymi za ważne w danej społeczności.
Elity (inne niż obecnie) w twoim systemie zbudowałyby swój osobisty dobrobyt kosztem podporządkowanych.
Ważne byłoby ich codzienne samopoczucie, oj ważne.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Elita zapewnia rozwój podporządkowanym sobie ludziom.
>Niestety, to tylko twoja typowa hamerlikańska nowomowa.
>Według słownika, elita to grupa osób wyróżniających się spośród innych jakimiś cechami uznanymi za ważne w danej społeczności.

Jeżeli ktoś skutecznie udaje kogoś kim nie jest, poprzez swoje fałszywe i wrogie mi ideologie oraz psychosocjologiczne triki potrafi mnie zrobic w swojego konia, czy posiada ważne dla mnie cechy!

>Elity (inne niż obecnie) w twoim systemie zbudowałyby swój osobisty dobrobyt kosztem podporządkowanych.

Niesprawdzone a wiesz, skąd?
Twój wielki umysł ogarnął to bez potrzeby eksperymentowania?
Nie potrzebujecie żadnych eksperymentów tylko porządku, w którym stoicie na szczycie drabiny społecznej?

Znając już trochę zjadliwość twojego umysłowego jadu, pozwól, że tak od razu w to ci nie uwierzę lecz spróbuję, sprawdzę.

Ufać jest oczywiście dobrze ale sprawdzić jeszcze lepiej.

Zróbmy mały eksperyment społeczny, publicznie jawny, pod kontrolą waszych instytucji naukowych - zgoda?

Eksperymentowanie leży w ludzkiej naturze, trzeba próbować tego i owego, na początek zawsze tylko trochę, pomału, ostrożnie, żeby nabrać doswieczenia nie robiąc sobie żadnej krzywdy.

Studenci ekonomii, socjologii tak czy siak potrzebują eksperymentować, to część ich rozwoju i nauki. Dlaczego nie w takim kierunku?

Sądzisz, że wasz podły kapitalizm oparty na utajnionej, nieopodatkowanej i dotowanej własności oraz podły socjalizm zbudowany na podatkach od biedy nie mają żadnej alternatywy?

Oczywicie, że mają i to nie jedną, taka jest NATURA!
Tylko potrzeba je odkryć.
A żeby je odkryć trzeba poszukiwać.
Modlenie się o deszcz tu nie pomoże.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> potrafi mnie zrobic w swojego konia, czy posiada ważne dla mnie cechy!

Kto to taki?

>> Elity (inne niż obecnie) w twoim systemie zbudowałyby swój
>> osobisty dobrobyt kosztem podporządkowanych.
> Niesprawdzone a wiesz, skąd?

Wiem. Ponoć "jeszcze" nie możesz zmotywować nikogo do sprawdzenia.

> pozwól, że tak od razu w to ci nie uwierzę lecz spróbuję, sprawdzę.

Czekamy tutaj od lat, niczym na "Godota".


> Zróbmy mały eksperyment społeczny, publicznie jawny, pod kontrolą
> waszych instytucji naukowych - zgoda?

Czmu mnie o to pytasz. Czy ja jestem dykrektorem jakiejś tego typu instytucji?
Szarley próbował z toba porozmawiać jezykiem matematyki. Jest to przyczynek do owego eksperymentu. Mógłbyś zapisać model i wysłać do sprawdznia, gdzie trzeba.
Ale dałeś nogę, zawsze dajesz.
Naprawdę sądzisz, że kupię bezkrtytycznie całą tą twoją niby-chęć eksperymentowania?

> Sądzisz, że wasz podły kapitalizm oparty na utajnionej,
> nieopodatkowanej i dotowanej własności oraz podły socjalizm zbudowany
> na podatkach od biedy nie mają żadnej alternatywy?

Oczywiscie, że mają. Natomiast twój alternatywny sposób już znam, a ty znasz moją jego ocenę.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
22-10-2020 08:21 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Twoje powtórzenia, że nic nie osiągnę nie działają na mnie.

To nie tak, że nic nie osiągniesz. Musisz tylko zacząć coś robić.

>chcąc nie chcąc wchodzę w twoją strefę przemyśleń i moje zdanie
> istnieje, również w twoim umyśle.

Oczywiście, po to jest publiczne forum żeby poznawać cudze przemyślenia. Twoje znam od lat, jak wielu ludzi tutaj.

>Jestem, istnieje, wyrażam własne przekonania i zaznaczam swój byt.

Napisałeś, jak gdybyś nie wyrażał ich wcześniej.
Same przekonania nie nakarmią ani nie wychowają dzieci na samodzielne i szczęśliwe istoty ale ok, lepiej późno, niż wcale.

>Chcę go (świat) tylko rekonstruować (..)
>Nie zamierzam nikomu niszczyć życia. Chcę je tylko rozwijać.

Ok. Sugerowałbym na poczatek poznać świat i prawa nim rządzące, zanim zabierzesz się za te czy inne postulaty.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Ten konstrukt nie ma czegoś konkretnego oznaczać.
>> Ma zagrażać "onym" + pobudzać nadzieję i wiarę H
>> że kiedyś ktoś zacznie myśleć jak on.. a później z tego co można się domyślić, tłumy.
> Zacznie nie zacznie, ja tak sądzę i tego co sądzę nie zmienię.
> Gdybyś sądził, że zginiesz skacząc z 20m do wody ale kilka osób
> przekonywałoby cię, że nie zginiesz, skoczyłbyś?

Zapytałbym, na czym opierają swoje przekonania. Spróbował porozmawiać. Kilku powiedziałoby jakieś niespójne kwestie, ale zapewne kilku mówiłoby o skałach czy rekinach, ktoś o prawidłowym wejściu w wodę z dana prędkością, co wzmożyłoby moją uwagą i m.in. ocenę własnych umiejetności.
Zapewne nie skoczyłbym.

Widzisz - miej swoje przekonania takie jak dotąd, ja ci ich nie bronię, ani broń boże nie chcę ich zmieniać. Też wyrażam tylko siebie.

Zmienić możesz własne przekonania jedynie ty sam. Jeśli chcesz, możesz i w jakiejś inspiracji widzisz sens. Ale do tego trzeba choć sporóbować dowiedzieć się czegoś o poglądach innych inspirujących nas ludzi, wypdałoby zrobić to z odrobiną zrozumienia.
Inaczej pozostajemy samotnymi wyschniętymi konarami, otoczeni jałowym piaskiem.. a dalej bujną cudzą zielenią.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
21-10-2020 10:14 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> 1.1 Ziemi pod budowę jest dość
> W jakim sensie, skoro wszelka stanowi własność waszych
> funduszy kapitałowych? Dość dla kogo?

Nie wiem, czy dla ciebie bo ty nie chcesz budować domu.
Ale dla ludzi biedniejszych do ciebie - tak.
Zapraszam do mojej gminy, ogłasza na forum sprzedaż działek.
Prócz tego w każdej otaczającej mnie wsi przez które czasem przejeżdżam, widzę co najmniej kilka tablic umieszczonych na działkach przez pośredników.

W sąsiedniej wsi właściciel ma kilka działek do sprzedaży (kolega kupuje jedną).

Seredcznie zapraszam na rekonesans.
Cóż niestety wiem, czym to się skończy: wolisz fantazjawać a później pisac pisac i pisać.. niż ruszyć cztery litery.
Brawo

> Potrzebuję ziemi do przeżycia. Jeżeli ktoś chce mi wszelką
> ziemię odebrać i pozbawić mnie środków przetrwania to muszę
> z tym walczyć. Nie wolno poddać się panowaniu zła.

Nie wiedziłem, że masz jakąś ziemię (a ponoć "wszelka stanowi własność funduszy kapitałowych" )
By the way: zwykła praca która satysfakcjonuje (również finansowo) to walka?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ale wasza lichwa żadnej budowie nie służy lecz przewlaszczeniu
> przez was świata, pozbawieniu najemników wszelkiej własności,
> ku chwale Panów właścicieli. O co ci chodzi?

Pytanie, o co tobie chodzi. Nie chcesz, nie stać cię - kredytu na drogą działkę brać nie musisz. Możesz kupić za gotówkę tańszą działkę na prowincji.
Podobnie z budową domu.
Mam kolegę, który wybudował na prowincji murowany dom z instalacjami i drewnianą podłogą za 20 tys PLN (2 piętra, każde 50m2). Kredytu nie brał, nawet by go nie dostał.

Ale nie, ty chciłabyś dostać za darmo (bez kredytu) działkę w Berlinie. Mylę się?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
>Nie łamię i nie zamierzam łamać waszego i nie mojego "prawa",
TWOJEGO debilu
To prawo chroni twoje dzieci przed gwałtem a ciebie przed złodziejami

>niemniej kwestionuje wasze i nie moje "prawo" do utajnionej i nieopodatkowanej
własności oraz ogłaszam, że ono nie istnieje!

Czyli dajesz sobie prawo kraść
Pisz po polsku
Ja, Hamerlik - Konopka, uważam, że wasza własność jest moja a moja własność jest moja

>Nikt nie ma prawa do utajnionej i nieopodatkowanej własności!

Nikt oprócz Hamerlika

>Każdy człowiek ma prawo poznać swoje rolę i pozycję społeczną.
Jesteś zerem na własne życzenie

>Rządy nieznanych ludzi
... istnieją w najaranym umyśle debila

>wydających polecenia poprzez kancelarie prawne reprezentujące spółki kapitałowe prowadzące dzialanosc w skrzynkach na listy na egzotycznych wyspach, o których nic nie widomo do kogo należą są nie do przyjęcia.
Wytzeźwiej

>Każdy najemny pracownik ma prawo wiedzieć i rozumieć co następuje z owocami jego pracy!
Hahahahahhahhahahhhahha
Napisał wróg spółdzielczości pracy

>Czy odpowiednia część zostaje przekazana do jego majątku czy też całość służy jedynie zbudowaniu nad nim totalnej dominacji.
Co to znaczy odpowiednia?
ucieczka

Co to znaczy dominacja?
Ucieczka

Wg ciebie jak majster w fabryce każe ci umyć maszynę to już jest dominacja czy normalna organizacja pracy?

Pisz po polsku

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
21-10-2020 10:37 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> jak majster w fabryce każe ci umyć maszynę to już jest dominacja
> czy normalna organizacja pracy?

Zależy, czy H ma w komórce zestaw jego własności z aktualnymi cenami.



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
21-10-2020 10:53 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>niemniej kwestionuje wasze i nie moje "prawo" do utajnionej i nieopodatkowanej
>> własności oraz ogłaszam, że ono nie istnieje!
> Czyli dajesz sobie prawo kraść. Pisz po polsku
>Ja, Hamerlik - Konopka, uważam, że wasza własność jest moja a moja własność jest moja


>>Nikt nie ma prawa do utajnionej i nieopodatkowanej własności!
>Nikt oprócz Hamerli ka

Szarleyu, popatrz: retoryka Hamerlika zaczyna się zazwyczaj od słów skierowanych do jakiegoś wydumanego właściciela "Jeżeli twoja własność istnieje dla mojego dobra (..)", "jeżeli istnieje dla mojego zła", "Nie można uznać żadnej własności a priori lecz (..)".

Brzmi jak pogróżka.
Resentyment z czasów windykacji, gdy miał realną władzę nad ludźmi w finansowych kłopotach.
Odarcie go z tej władzy przez los boli do dziś..
Wydaje mi się że facet wymyśla sobie setencję, którą w swojej głowie szachuje wyobrazonych właścicieli (ale i nas - czyli tych , którzy z nim rozmawiają).

Mówi: "Musicie się ze mną liczyć, bo jak nie"..
Z tą drugą częścią zdania jest kłopot, ale pierwsza została wypowiedziana i trochę osładza ból poniżenia.. ostatecznie jeszcze bardziej kompromitując wypowiadajacego.
Ludzie czasem mimo traumatycznych doświadczeń nie zmieniają się. Choćby skały srały, do końca swoich dni będa na siebie ściągać ponżenie i usmiech politowania.
Smutne.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Brak tej wiedzy starza innym możliwość manipulowania mną i wyzysku mnie

Możesz napisać, w jaki sposób płoty właścicieli stwarzają możliwość manipulowania tobą i wyzysku?
Strasznie zmanipulowany musisz być..

Wydaje mi się, że nie do końca chodzi dokładnie o to, co piszesz.
Gdybyś miał swój płot, byłaby wg ciebie względna równowaga wokół. Ale nie masz (jak zresztą wielu). O to chodzi, prawda?

Uważam, że gdybyś miał płot i "coś" za nim, de facto byłaby nierównowaga.
Otóż opieram swój pogląd na fakcie, iż musiałbyś na to "coś" zarobić.
Ty chcesz mieć natomiast bez zarabiania.

To nierównowaga.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
23-10-2020 13:24 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>> Moja praca jest TOP.
>>>> Robię go lubię i zarabiam więcej niż średnia
>>>> w Berlinie.
>>Nie jestem ofiarą. Z wyzysku jednak zrodziło się wiele moich przekonań, które pozostają.
>A nadal twierdzisz, że jesteś głodny, a twoje dzieci mieszkają w niedogrzanym mieszkaniu
>Przeżyłeś wyzysk? To zwalczaj wyzysk, Ty budujesz mechanizm niewolnictwa, przy którym dzisiejszy wyzysk jest rajem
>Ty proponujesz piekło biedoty, która nie ma szans wydostania się z biedy
>Proponujesz raj cwaniaków
>Proponujesz, żeby emeryci konali z głodu
>Poczytaj "Farmę zwierząt" Orwella.Proponujesz los konia pod płaszczykiem troski o biednych
>Łżesz na każdym kroku, byle tylko inni płacili na ciebie, a ty żresz z cudzego
>Twierdzisz, że rolnik nie pracuje
>Życzę twoim dzieiom tygodnia bez owoców pracy rolnika.
>Rzygowino

Stłukł mu się termometr lekarski i nie jest w stanie ocenić swojej poczytalności. Powyżej 38,5 st. mogą się już ujawniać majaki oderwane od rzeczywistości. Tematem wątku jest "Lekarze panicznie boją się covid-19". Popatrz o czym ta ofiara losu pieprzy od samego początku. Widocznie nie ma nic do powiedzenia, ale musi, musi coś powiedzieć, nawet bez sensu. fR to nie zbiornik na intelektualne fekalia.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Tematem wątku jest "Lekarze panicznie boją się covid-19". Popatrz o czym ta ofiara losu pieprzy od samego początku. Widocznie nie ma nic do powiedzenia, ale musi, musi coś powiedzieć, nawet bez sensu. fR to nie zbiornik na intelektualne fekalia.

Wciąż mam coś do powiedzenia.
Dlatego jestem na forum dyskusyjnym.
Masz z tym problem?

Chcesz o lekarzach? Proszę.
Uwazam, że wkrótce lekarze nabiorą nowych doświadczeń, zmienia się ich emocje i zmieni się na korzyść ich postawa. Przestaną się bać, zaczną działać.
Strach jest efektem ich zaskoczenia i braku odpowiedniego doświadczenia.

Irracjonalny strach przed wirusem to tylko pierwsza faza.

Już wkrótce znajdzie się wielu lekarzy gotowych nieść pomoc w trudnych i ryzykownych warunkach a to dlatego, że rozwinie się u nich poczucie kontroli i odpowiedzialności a strach zacznie ustępować.
16-10-2020 15:28 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>>W Berlinie szacuje się, że tylko 14% ludzi mieszka w swoich domach, choć dokładnie nie wiadomo, bo rozkład własności jest tajny.
>>>Bo taki jest styl życia bogatych społeczeństw! Nie opłaca się budować/kupować własnego dachu nad głową
>>Buuuuu ha ha ha ha ha ha
>Śmiech kretyna?
>Popatrz na statystyki. W Europie najmniej ludzi mieszka w swoich mieszkaniach w LUKSEMBURGU. Najbogatszym państwie Unii
>od pozostałych argumentów jak zwykle.... Ucieczka

No i po co mi takie głupie zarzuty stawiasz, że chcę cię z własnego domu do cudzego wygodnic skoro mieszkać w cudzym i być egzystencjalnie zależnym od cudzego to wg ciebie wielkie bogactwo?

Kto konkretnie jest tym bogaczem w Luksemburgu?
Ten, który niczego nie ma?

O matko!
Swoimi posiadłościami z nikim się nie podzieli a innym życzy, żeby niczego nie mieli.

To kto ma mieć?

Niech zgadnę.
Twój prywatny fundusz emerytalny

Dziadostwo!
szarley (54913 punktów)
>>Popatrz na statystyki. W Europie najmniej ludzi mieszka w swoich mieszkaniach w LUKSEMBURGU. Najbogatszym państwie Unii

Ucieczka

>No i po co mi takie głupie zarzuty stawiasz, że chcę cię z własnego domu do cudzego wygodnic skoro mieszkać w cudzym i być egzystencjalnie zależnym od cudzego to wg ciebie wielkie bogactwo?
Z twoim dochodem każdy polski robotnik miałby dom

>Kto konkretnie jest tym bogaczem w Luksemburgu?
Przeproś, za kłamstwo że skończyłeś ekonomiczne studia

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Popatrz na statystyki. W Europie najmniej ludzi mieszka w swoich mieszkaniach w LUKSEMBURGU. Najbogatszym państwie Unii
>Ucieczka

W najbogatszym państwie unii 1% ludzie żyje na bogato, a reszta po to, żeby im służyć.

Gdyby tak nie było, nie mielibyście nic przeciw wyjawieniu rozkładu własności wśród ludzi, a już na pewno nie grozilibyście nikomu więzieniem za zdradę tajemnicy waszego mienia.

Ale wy, fundamentaliści podłego kapitalizmu, opartego na tajnej, nieopodatkowanej, państwowo, przymusowo egzekwowanej własności, dotowanej z podatków od biedy, nie tylko grozicie innym karą za zdradę tajemnicy waszego mienia ale karzecie zdrajców, włącznie z więzieniem ich.
szarley (54913 punktów)
>>>>Popatrz na statystyki. W Europie najmniej ludzi mieszka w swoich mieszkaniach w LUKSEMBURGU. Najbogatszym państwie Unii
>>Ucieczka
>W najbogatszym państwie unii 1% ludzie żyje na bogato, a reszta po to, żeby im służyć.

Znów udowodniłeś, że kompletnie nie rozumiesz istniejącego świata
Poczytaj statystyki o dochodzie PKB pc i współczynnikach rozwarstwienia dochodów

>Ale wy, fundamentaliści podłego kapitalizmu,
a wy mężowie tanich prostytutek...

Znów świnka przyjarała i gada z krokodylem. Dużą ma trąbę?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Znów udowodniłeś, że kompletnie nie rozumiesz istniejącego świata
>Poczytaj statystyki o dochodzie PKB pc i współczynnikach rozwarstwienia dochodów

Poczytałbym o wspolczynikach rozkładu własności wśród ludzi ale nie takich, które zostały stowrzone przez dzieci pytające na ulicy co Pan/Pani ma?

I nie takich, w których pytania statystyczne dla dzieci na ulice zostały tak zmanipulowane pod podla ideologię, żeby dawały zawsze wynik pozytywny!

Co Pani ma?
Nic nie mam.
A gdzie Pani mieszka?
W domu rodziców.
No to Pani ma!

Właśnie po to zrobiliście swoje zmanipukowane, nic nie warte statystyki, żeby wszystkich OSZUKAĆ i wtłoczyć im do umysłów fałszywe przekonanie o tym jak jest wspaniałe, ponieważ wszystko posiada chciwe dziadostwo!
szarley (54913 punktów)
>>Znów udowodniłeś, że kompletnie nie rozumiesz istniejącego świata
>>Poczytaj statystyki o dochodzie PKB pc i współczynnikach rozwarstwienia dochodów
>Poczytałbym o wspolczynikach rozkładu własności wśród ludzi ale nie takich, które zostały stowrzone przez dzieci pytające na ulicy co Pan/Pani ma?

Bredzisz. Znów udowadniasz ujemną wiedzę z ekonomii

A przykład oponiarza nadal czeka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
21-10-2020 10:19 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Poczytałbym o wspolczynikach rozkładu własności wśród ludzi
> ale nie takich(..)
> Bredzisz. Znów udowadniasz ujemną wiedzę z ekonomii

Nie poczyta. Musiałby jeszcze więcej odrzucić, najlepiej od razu tak to ustawić, iż współczynniki te są niepełne i nieetycznie zdobyte.
Wówczas czytać nie trzeba

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
21-10-2020 10:21 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Właśnie po to zrobiliście swoje zmanipukowane, nic nie
> warte statystyki, żeby wszystkich OSZUKAĆ i wtłoczyć im do
> umysłów fałszywe przekonanie o tym jak jest wspaniałe, ponieważ
> wszystko posiada chciwe dziadostwo!

Tak, tego typu podejście zawsze kończy się teoriami spiskowymi.
Brawo.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>W Berlinie szacuje się, że tylko 14% ludzi mieszka w swoich domach, choć dokładnie nie wiadomo, bo rozkład własności jest tajny.
>Bo taki jest styl życia bogatych społeczeństw! Nie opłaca się budować/kupować własnego dachu nad głową

Słyszałeś o tym, że Amazon stosuje totalną kontrolę pracowników?

Kiedy najemnik ma rozwolnienie i posiedzi za długo w toalecie przełożony zostaje powiadomiony o tym przez elektroniczne systemy kontroli totalnej, wzywa pracownika na rozmowę i zapowiada, że jeżeli to się jeszcze raz powtórzy, ten zostanie zwolniony z pracy. I rzeczywiście zwalniają, jeżeli ktoś nie potrafi utrzymać rozwolnienia przez 2h do przerwy ku chwale Panów akcjonariuszy, którzy zarabiają krocie na swoim posiadaniu.

czytałeś kiedyś o totalitaryzmie?
pl.wikipedia.org/wiki/Totalitaryzm

albo o reżimie
pl.wikipedia.org/wiki/Reżim
ku chwale Panów właścicieli?

jak twoja sytuacja ma się do sytuacji takiego pracownika, który jest zwyczajnie niewolnikiem Panów Ziemi i Nieba?

Ile przełożyłeś w tym roku książek?
Ile razy ktoś rozliczył cię z czasu spędzonego w toalecie i zagroził ci w związku z tym pozbawieniem cię podstaw egzystencjalnych?

Choć może nie powinienem pytać o liczbę przełożonych książek ale raczej do jakiego funduszu państwowego z podatków od biedy się podpiąłeś.

Przecież nie broniłbyś tak podłego kapitalizmu opartego na utajnionej, nieopodatkowanej, państwowo, przymusowo egzekwowanej i dotowanej własności, gdybyś nie maił zagwarantowanej przez państwo swojej działki w sokach życiowych najemnych roboli, bez żadnych posiadłości, całkowicie egzystencjalnie zależnych od waszego.
17-10-2020 09:22 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>W Berlinie szacuje się, że tylko 14% ludzi mieszka w swoich domach, choć dokładnie nie wiadomo, bo rozkład własności jest tajny.

Bo taki jest styl życia bogatych społeczeństw! Nie opłaca się budować/kupować własnego dachu nad głową

Ucieczka

>Słyszałeś o tym, że Amazon stosuje totalną kontrolę pracowników?
Znów nie rozumiesz otaczającego cię świata
Ale chętnie w Amazonie kupujesz

Oczywiście wiem, po co Amazon stosuje czujniki ruchu. Ja wiem, ty nie rozumiesz
Podobne czujniki ruchu zastosowano w jednej z czeskich fabryk metalowych
Po analizie danych z tych czujników, pracownicy znacząco ograniczyli zmarnowany czas przeznaczony na chodzenie po narzędzia i materiały.
To jest poprawa organizacji pracy, ale ktoś, kto kłamie, że studiował ekonomię o organizacji pracy nie ma pojęcia. Dowodem jest twój postulat, że pracownik w każdej chwili może zatrzymać autobus/taśmę/wieli piec, bo chce się pobawić z dziećmi

Twoja wiedza z ekonomii jest UJEMNA

>Kiedy najemnik ma rozwolnienie i posiedzi za długo w toalecie przełożony zostaje powiadomiony o tym przez elektroniczne systemy kontroli totalnej, wzywa pracownika na rozmowę i zapowiada, że jeżeli to się jeszcze raz powtórzy, ten zostanie zwolniony

W naszym świecie kiedy pracownik ma rozwolnienie, idzie do lekarza i dostaje zwolnienie od pracy i pieniądze z ubezpieczenia
W twoim świecie nie będzie umów o pracę ani ubezpieczeń.

>jak twoja sytuacja ma się do sytuacji takiego pracownika, który jest zwyczajnie niewolnikiem Panów Ziemi i Nieba?
Pracowałem w kopalni, wiem co to jest ciężka praca, Pracowałem na roli, byłem nauczycielem (na szczęście krótko) wiem co to jest ciężka praca
Różnimy się tym, że ja nigdy nie nazwałem pracy niewolnictwem

>Ile razy ktoś rozliczył cię z czasu spędzonego w toalecie i zagroził ci w związku z tym pozbawieniem cię podstaw egzystencjalnych?

Skończ z tą demagogią. Połowę czasu pracy spędzasz na prywatnych sprawach np na forum i nikt cię z pracy nie zwolnił. Ja pracuję na swoim, przy komputerze, jak piszę z tobą to nie mam zysku i tyle.

>Choć może nie powinienem pytać o liczbę przełożonych książek ale raczej do jakiego funduszu państwowego z podatków od biedy się podpiąłeś.
...do tego samego do którego twoja żona odprowadza podatek od dawania na Hbf

>Przecież nie broniłbyś tak podłego kapitalizmu ..
... gdyby była cnotliwą niewiastą

SKOŃCZ Z TYM STAWANIEM CHOCHOŁA
ROZMAWIAJ ZE MNĄ ALBO SPIERD...AJ


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
17-10-2020 10:30 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Oczywiście wiem, po co Amazon stosuje czujniki ruchu. Ja wiem, ty nie rozumiesz
>Podobne czujniki ruchu zastosowano w jednej z czeskich fabryk metalowych
>Po analizie danych z tych czujników, pracownicy znacząco ograniczyli zmarnowany czas przeznaczony na chodzenie po narzędzia i materiały.
>To jest poprawa organizacji pracy

Kiedy tobie zakładamy na głowę czujnik ruchu, żeby cie zoptymalizować?

Żebyś przestał tracić bezsensownie czas na tworzenie podlej ideologii, wg której wszystko należy się tobie a innym nic I żebyś wreszcie wziął się do jakiejś sensownej pracy dla innych?

Czy ty wiesz co to prawa człowieka?
Wiesz czym jest totalitaryzm!

Kłamiesz chciwy dziadu, że używacie narzędzi kontroli tylko do optymalizacji decyzji i wynikającej z nich działalności wytwórczej.

Wy używacie ich jako do presji.
Wykorzystujecie je do zbudowania dominacji nad drugim człowiekiem.
Używacie ich do zniewolenia innych ludzi.

Kto, chciwy i bezwzględny dziadu ma kontrolę nad wami!
Po to utajniliacie kapitał i grozicie surową karą za wyjawienie waszych posiadłości, żeby ktokolwiek mógł mieć nad wami kontrolę?

Tfuuu!

Zakładacie robolom bez żadnego mienia, całkowicie zależnym egzystencjalnie od waszego, pracującym bardzo ciężko dla was za minimalną krajową, czujniki ruchu na łeb dla ICH WŁASNEGO DOBRA?! DOMINANCIE?!

Taksowkarzy zmuszacie do instalacji waszych kas fiskalnych, oczywiście na koszt taksówkarza, żeby żadna złotówka wam nie umknęła, dla ICH DOBRA?!

Wyjawcie chciwe dziady ROZKŁAD WŁASNOŚCI, poddajcie swoją własność opodatkowaniu na rzecz najemnych roboli bez żadnego mienia, podatkiem okreslanym jawnie w demokracji bezpośredniej i wtedy dopiero możemy mówić o czujnikach ruchu i optymalizacji działalności wytwórczej dla WSPÓLNEGO DOBRA!

Ale na pewno nie macie prawa stosować takich czujników do tego, żeby uczynić z najemnych robolo swoich niewolników i wyssać ich całą krew!

Każdy kto stosuje czujnik ruchu założony innemu człowiekowi na głowę BEZ PUBLICZNEGO WYJAWIENIA SWOJEJ WŁASNOŚCI I BEZ OPODATKOWANIA JEJ na rzecz człowieka, którego do założenia czujnika ruchu ZMUSIL oraz każdy kto do tego uprawnia jest BANDYTĄ i jak bandyta powininien być traktowany!
szarley (54913 punktów)
>Wykorzystujecie je do zbudowania dominacji nad drugim człowiekiem.

Znów się świnka tak najarała, że zwieracze puściły

Śmierdzisz.

Jak będziesz chciał rozmawiać to najpierw wytrzeźwiej, potem się umyj, a potem przyjrzyj się z kim rozmawiasz

Nikogo nie zatrudniam, a kiedy zatrudniałem to jako prezes spółdzielni

Ale takie proste zdanie przerasta intelektualne zdolności Krystiana Hamerlik- Konopki
rzekomego absolwenta szkoły

>Kiedy tobie zakładamy na głowę czujnik ruchu, żeby cie zoptymalizować?Kiedy tobie zakładamy na głowę czujnik ruchu, żeby cie zoptymalizować?

Miałem wiele razy w lampie nadajnik sygnalizujący moje położenie, ale tobie tępy najarany do puszczenia moczu debilu i tak się wydaje, że rozmawiasz z Bezosaem

Proponowałem ci żebyś swoich współpracowników , takich samych najemników jak ty, zapytał co sądzą o powszechnym ujawnieniu swojego mienia

Znów p.ch. uciekłeś od jakiegokolwiek wysiłku

"DAJCIE DAJCIE DAJCIE PŁAĆCIE NA MNIE!!!" to oto na co stać ciula z Lądka. No i oczywiście wymyślanie chochołów.

szarley wg ciebie to właściciel Vonowii
Dlaczego?
Bo się najarałeś nienawiścią i zawiścią, aż sam już nie wiesz jak się nazywają twoje dzieci


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Słyszałeś o tym, że Amazon stosuje totalną kontrolę pracowników?
>Kiedy najemnik ma rozwolnienie i posiedzi za długo w toalecie przełożony zostaje powiadomiony o tym przez elektroniczne systemy kontroli totalnej, wzywa pracownika na rozmowę i zapowiada, że jeżeli to się jeszcze raz powtórzy, ten zostanie zwolniony z pracy. I rzeczywiście zwalniają
Opisanym postępowaniem kontroluje się wydajność nie tyle pracowników, co ich czasu pracy. A jak ktoś jest w opisany przez Ciebie sposób chory, niech idzie na zwolnienie lekarskie (które przecież też dopiero po skontrolowaniu przez lekarza stanu jego organizmu dostanie).

cr
17-10-2020 15:32 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Słyszałeś o tym, że Amazon stosuje totalną kontrolę pracowników?
>>Kiedy najemnik ma rozwolnienie i posiedzi za długo w toalecie przełożony zostaje powiadomiony o tym przez elektroniczne systemy kontroli totalnej, wzywa pracownika na rozmowę i zapowiada, że jeżeli to się jeszcze raz powtórzy, ten zostanie zwolniony z pracy. I rzeczywiście zwalniają
>Opisanym postępowaniem kontroluje się wydajność nie tyle pracowników, co ich czasu pracy. A jak ktoś jest w opisany przez Ciebie sposób chory, niech idzie na zwolnienie lekarskie (które przecież też dopiero po skontrolowaniu przez lekarza stanu jego organizmu dostanie).

Ale gdy znajdziesz się w systemie kontroli totalnej to jesteś w gruncie rzeczy całkowicie kontrolowana i każde twoje odchylenie od funkcji systemu spowoduje negatywna dla Ciebie reakcję innych ludzi.

Zbyt częste zwolnienia lekarskie też są powodem do wymówienia pracy. Tu też jest kontrola i statystyka. Nikogo nie obchodzi twoja odporność, bo liczy się zysk a najemników na świecie miliardy.

Oczywiście popieram istnienie systemów kontroli. Sam staram się o jeden w postaci publicznie jawnej księgi kapitału. Przy czym prawidłowy system kontroli musi mieć istotną właściwość, być systemem wzajemnej kontroli. Szef kontroluje moja wydajność a ja kontroluje szefa czy dochód ze zwiekszonej wydajności mojej pracy trafia we właściwej części do mnie.

Chciwe dziadostwo zbudowało bardzo wnikliwe systemy kontroli jednostronnej. Sami kontrolują ile ich najemny pracownik poswieca czasu na siku natomiast on sam w żadnym stopniu nie kontroluje co chciwe dziadostwo zrobi z zyskiem z tego, że z bólem przetrzymał godzinę do krótkiej przerwy.

Systemy jednostronnej kontroli są nieludzkie i absolutnie niedopuszczalne.

Chipy śledzące ruch pracownika, bez dostępu pracownika do bilansu i rachunku kapitalistycznej organizacji, w której został zatrudniony są wg mnie naruszeniem praw człowieka i z gruntu rzeczy całkowicie niemoralne.

To nie miałoby miejsca gdyby pracownik mógł kontrolować przepływ korzyści z jego ekonomicznych zachowań do jego majątku.

Chip na łeb będący permanentna i całkowita inwigilacja w zamian za publicznie jawną księgę kapitału opisującą rozkład i przepływy kapitału.

Chip bez księgi kapitału, bez żadnej kontroli pracowniczej, będący wyrazem całkowitej dominacji człowieka nad człowiekiem - KATEGORYCZNIE NIE!
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Ale gdy znajdziesz się w systemie kontroli totalnej to jesteś w gruncie rzeczy całkowicie kontrolowana i każde twoje odchylenie od funkcji systemu spowoduje negatywna dla Ciebie reakcję innych ludzi.
To może ustalmy kto krzywdzi: kontrolujący pracodawca, czy ci jacyś ludzie negatywnie reagujący?

cr
szarley (54913 punktów)
>Opisanym postępowaniem kontroluje się wydajność nie tyle pracowników, co ich czasu pracy.

Nie tylko. W kopalniach lokalizatory mają za zadanie w razie zawału pomóc w odnalezieniu zagrożonego górnika. Sygnał nadaje jego lampa

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-10-2020 01:24 
 0 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Opisanym postępowaniem kontroluje się wydajność nie tyle pracowników, co ich czasu pracy.
>Nie tylko. W kopalniach lokalizatory mają za zadanie w razie zawału pomóc w odnalezieniu zagrożonego górnika. Sygnał nadaje jego lampa

Ja życzyłbym sobie kontroli przepływu korzyści z wytworów mojej pracy, żeby nie wierzyć lecz wiedzieć, że osiągnąłem ich sprawiedliwą część, nie mówię o wszystkich ale choć o dziesięcinie tego co wytworzę.

Nie chciałbym tyrać w ciemnej, zimnej hali spędzając życie przy jednej maszynie, kontrolowany przez elektroniczne czujniki ruchu, w czasie kiedy wielkomiejskie japiszony na swojej luksusowej będą wznosić toast za zrobienie frajerów w konia.
szarley (54913 punktów)
>>Nie tylko. W kopalniach lokalizatory mają za zadanie w razie zawału pomóc w odnalezieniu zagrożonego górnika. Sygnał nadaje jego lampa
>Ja życzyłbym sobie kontroli przepływu korzyści z wytworów mojej pracy, żeby nie wierzyć lecz wiedzieć, że osiągnąłem ich sprawiedliwą część, nie mówię o wszystkich ale choć o dziesięcinie tego co wytworzę.

Czy ty czytasz wpisy, do których się odnosisz?

(gdybyś dostawał dziesięć procent tego co wytwarzasz, umarłbyś z głodu)


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Nie tylko. W kopalniach lokalizatory mają za zadanie w razie zawału pomóc w odnalezieniu zagrożonego górnika. Sygnał nadaje jego lampa
>>Ja życzyłbym sobie kontroli przepływu korzyści z wytworów mojej pracy, żeby nie wierzyć lecz wiedzieć, że osiągnąłem ich sprawiedliwą część, nie mówię o wszystkich ale choć o dziesięcinie tego co wytworzę.
>Czy ty czytasz wpisy, do których się odnosisz?
>(gdybyś dostawał dziesięć procent tego co wytwarzasz, umarłbyś z głodu)

Czytam, czytam jak nieustannie i od wielu lat usprawiedliwiasz prawo utajnionej, nieopodatkowanej, państwowo, przymusowo egzekwowanej i dotowanej własności Panów właścicieli.

Dla ciebie czujniki i programy kontrolujące zachowania pracowników najemnych są czujnikami ratującymi ludziom życie. Taki budujesz kontekst znaczeniowy, bo jesteś fundamentalista podlego kapitalizmu, ekstremista. Trąci wasza katolicka kultura wielkich Panów.

Gdyby 1/10 korzyści z mojej pracy zasilała mój majątek, nie miałbym o co z toba walczyć, bo miałbym wystarczająco.

Wy jednak nigdy do tego nie dopuścicie, bo co wówczas zasili wasze fundusze inwestycyjne stawiające wam złote wieże i fundusze emerytalne, z których macie żyć na bogato z samego tylko posiadania.

Gdyby kapitał był jawny dałoby się to sprawdzić. Dlatego wprowadziliscie tak surowe kary państwowe za zdradę waszych posiadłości. Nie wolno nikomu wyjawic waszego mienia pod groźba kary wieloletniego więzienia w klatce na szczury.
szarley (54913 punktów)
>>>>Nie tylko. W kopalniach lokalizatory mają za zadanie w razie zawału pomóc w odnalezieniu zagrożonego górnika. Sygnał nadaje jego lampa
>>>Ja życzyłbym sobie kontroli przepływu korzyści z wytworów mojej pracy, żeby nie wierzyć lecz wiedzieć, że osiągnąłem ich sprawiedliwą część, nie mówię o wszystkich ale choć o dziesięcinie tego co wytworzę.
>>Czy ty czytasz wpisy, do których się odnosisz?
>Czytam, czytam jak nieustannie i od wielu lat usprawiedliwiasz prawo utajnionej,

Nie czytasz
Napisałem:
Cytat:
W kopalniach lokalizatory mają za zadanie w razie zawału pomóc w odnalezieniu zagrożonego górnika. Sygnał nadaje jego lampa


a ty o kontroli kapitału o utajnieniu własności
Czyli Nie czytasz

>nieopodatkowanej, państwowo, przymusowo egzekwowanej i dotowanej własności Panów właścicieli.
Zapytałeś swoich współpracowników co sądzą o ujawnieniu mienia?
Nie.

>Dla ciebie czujniki i programy kontrolujące zachowania pracowników najemnych są czujnikami ratującymi ludziom życie.
A ty tego oczywiście nie rozumiesz.
Podobnie jak nie rozumiesz, że mój dom nie jest na sprzedaż i nie interesuje mnie jego komercyjna wartość

>Gdyby 1/10 korzyści z mojej pracy zasilała mój majątek, nie miałbym o co z toba walczyć, bo miałbym wystarczająco.

Nigdy nie masz wystarczająco, chciwy dziadu
Zawsze w zawiści będziesz się porównywał do bogatszych od siebie

Znów chcesz pociskać konfabulacje że chodzisz głodny i nie dogrzewasz mieszkania bo cię nie stać z pensją berlińskiego specjalisty?
Doprawdy sądzisz, że ktokolwiek w twoje konfabulacje wierzy?

>Gdyby kapitał był jawny dałoby się to sprawdzić. Dlatego wprowadziliscie tak surowe kary państwowe za zdradę waszych posiadłości. Nie wolno nikomu wyjawic waszego mienia pod groźba kary wieloletniego więzienia w klatce na szczury.
Znów zwieracz ci puścił po ziołach
Skończ jarać


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-10-2020 13:31 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Dla ciebie czujniki i programy kontrolujące zachowania pracowników najemnych są czujnikami ratującymi ludziom życie.
>A ty tego oczywiście nie rozumiesz.

Rozumiem, rozumiem, przypisujesz czujnikom ruchu inne wyszukane funkcje związane z bezpieczeństwem i zdrowiem człowieka, żeby usprawiedliwić i uprawnić Bezosa do zakładania swoim magazynierom czujników ruchu na łeb.
Jesteś kapitalistycznym ekstremistą i wykorzystasz wszystkie znane ci triki socjologiczne dla utrzymania swoich posiadłości.

>Podobnie jak nie rozumiesz, że mój dom nie jest na sprzedaż i nie interesuje mnie jego komercyjna wartość

Rozumiem, że od zasobów jakimi dysponujesz są zależni egzystencjalnie inni ludzie.
Inni muszą się gnieździć w klatkach, żebyś ty mógł sobie chadzać po rozłożystym terenie jako Pan właściciel.

Oto wynik waszej działalności, tj. chciwych dziadów, których nic nie zatrzyma na drodze do zawłaszczenia świata i w ogóle wszystkiego

www.nation(*)da-zycie-w-klatce-fotoreportaz
szarley (54913 punktów)
>>Podobnie jak nie rozumiesz, że mój dom nie jest na sprzedaż i nie interesuje mnie jego komercyjna wartość
>Rozumiem, że od zasobów jakimi dysponujesz są zależni egzystencjalnie inni ludzie.

Ty idioto


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-10-2020 14:25 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Podobnie jak nie rozumiesz, że mój dom nie jest na sprzedaż i nie interesuje mnie jego komercyjna wartość
>>Rozumiem, że od zasobów jakimi dysponujesz są zależni egzystencjalnie inni ludzie.
>Ty idioto

Oczywiście, oczywiście.
Nikt nie potrzebuje do przeżycia waszych terenów i domów będących w posiadaniu waszych dziadowskich funduszy inwestycyjnych i emerytalnych, prowadzących działalność w skrzynkach na listy na egzotycznych wyspach, o których nic nie wiadomo, kto jest ich właścicielem.

Ale wówczas z czego wynika tak potężna wartość waszych kapitałów, skoro każdy wasze ma w d, bo ma przecież swoje?

Dążycie do całkowitej dominacji człowieka nad człowiekiem, bo jesteście chorzy od żądzy władzy.

Nigdy nie dość.
Nigdy nic dla innych.
Wszystko tylko dla was.
Więcej, jeszcze więcej.
A jeżeli dla was więcej oznacza nic dla innych, to w dupie z tym, bo więcej, wiecej, jeszcze wiecej, jeszcze wiecej dla mnie, tylko dla mnie.
18-10-2020 15:21 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Podobnie jak nie rozumiesz, że mój dom nie jest na sprzedaż i nie interesuje mnie jego komercyjna wartość
>>Rozumiem, że od zasobów jakimi dysponujesz są zależni egzystencjalnie inni ludzie.
>Ty idioto

Wróćmy do krów twojego teścia na innym przykładzie.

>Fasadowe spółki nikogo, jak twierdzi prokuratura, nie zatrudniały, nie prowadziły żadnej działalności. Ich szefami byli Sebastian J. i Piotr Ś.
businessin(*)rmy-polnord-dewelopera/cfpbpv0

Wyobraz sobie, że robole budowlani Polnord SA zatrudnieni na minimalnych krajowych, robiacy calymi dniami w zimnie dowiadują się, że wypracowana przez nich kasa zamiast na ich ciepłe ubrania robocze i premie świąteczne idzie na zakup wierzytelności od Prokom Investments S.A., które jak twierdzi prokuratura polska są tylko fasadą dla wyprowadzenia pieniędzy.

Co robią?

Wg ciebie nic?

Pozostają frajerami i niewolnikami waszego układu kolesi do śmierci?

Wątpię!
Nauczyliście się, że czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal i uczyniliście z tej maksymy podle prawo.
Teraz grozicie każdemu więzieniem, kto zdradzi tajemnicę waszego mienia.
18-10-2020 14:00 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Doprawdy sądzisz, że ktokolwiek w twoje konfabulacje wierzy?

Sądzę, że ty wierzysz w to, w co ci się opłaca wierzyć.

PRAWDA NIE MA TU ŻADNEGO ZNACZENIA!

Gdybyśmy całą prawdę zdemaskowali i nie byłoby już żadnego miejsca na sfałszowanie rzeczywistości, wtedy powiedzialbys mi, że masz to wszystko w dupie, bo twoje jest twoje i już.

Ja już was, chciwe dziadostwo, doskonale znam. Zaczynacie od kłamstw i manipulacji a kończycie na regularnej agresji.

Sąd sądem ale sprawiedliwość musi być po waszej stronie.
19-10-2020 08:29 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>PRAWDA NIE MA TU ŻADNEGO ZNACZENIA!

Ma znaczenie. A zwłaszcza w twoje wyznania tutaj nie można wierzyć.
Piszesz co ci wygodnie. Czasem przeczysz sam sobie.

> Gdybyśmy całą prawdę zdemaskowali i nie byłoby już żadnego
> miejsca na sfałszowanie rzeczywistości, wtedy powiedzialbys mi

Nikt tutaj nigdy nie przeczył, że za niepublicznością mienia i tajemnica handlową mogą czasem ukryć się małe i większe szwindle.
Cóż. Kryją się również interesy zwykłych uczciwych ludzi.

Na argument, iż w systemie absolutnie jawnym najbardziej sprytny i rzutki cwaniak dośc szybko dominuje rynek i wykupuje wszystko wokół, nie odpowiedziałeś.

Logicznye zatem, że wolę obecne prawo.
Głodu nie cierpię, jest mi ciepło, mam od zawsze co jeść, satysfaklcjonująca i rozwijającą pracę, a bogacze mi przynaniej w oczy nie kolą.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
16-10-2020 10:15 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> W Berlinie szacuje się, że tylko 14% ludzi mieszka w
> swoich domach, choć dokładnie nie wiadomo, bo rozkład
> własności jest tajny. Fryzjerzy, policjanci, kierowcy mówią
> tu zazwyczaj 3 językami a jak łatwo nauczyć się języka obcego pewnie wiesz.

Możesz zmierzać do meritum tego opisu? Nie widzę kwestii.

> Ich wieloletnie kształcenie, pochodzenie ze średniej klasy
> całego świata, rozwinięte kompetencje nie wystarczyły im,
> do zdobycia własnego domu.

Jesteś pewien, że o to im akurat chodzi? Rozmawiałeś z nimi?
Może wygodniej im jak pisze szarley, mieszkać w wynajętym i przemieszczać się.
Pracowałem 1,5 roku w Niemczech. Spacerując po Kolonii z polskim inżynierem pracującym prawie całe życie pod Kolonią, poruszaliśmy ten temat - wiem dobrze, o czym piszesz.

> Skoro wszystkim jest tak dobrze dlaczego boicie się to ujawnić?
> Dlaczego boicie się upublicznić rozkład własności pomiędzy ludźmi?

Zapytaj swojego kolegi z pracy, dlaczego nieśpieszno mu pochwalić się publicznie zarobkami.

Druga rzecz - naprawdę uważasz, że na wsi ludzie nie wiedzą, ile ma sąsiad?
Mieszkam od paru lat na wsi pod Krakowem. Referowano mi wielokrotnie, kto ile ma długu i gdzie ma ziemię. A ty wciąż mentalnie, jak ten ukrywający się partyzant: myśli, że II wojna światowa wciąż trwa.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
15-10-2020 13:29 
 Ocena 2 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>poproś o wyciąg (..)
>>Na twoja prośbę opublikuje go (..)
>Nie poprosi cię o cały wyciąg. Szarley szanuje osobiste rzeczy i tajemnice.
>Po co cały wyciąg, skoro mógłbyś zrobić to w wersji minimum: napisać jedną liczbę z zaznaczeniem czy netto, czy brutto?

ty go przejrzałeś, ty mu odpowiedź.
Dlaczego miałbym dostarczać szarleyowi informacje w ograniczonej formie tak, żeby wykorzystywał ją przeciw mnie?
Ja nie mam tajemnic w odróżnieniu od was.

Nie wiem co tam szarley szanuje ale na pewno innych ludzi nie szanuje a już najmniej mnie.

Jak chce czegoś ode mnie to mogę mu dać ale na moich warunkach.

Poprosi o mój aktualny wyciąg bankowy to go opublikuje, nie ma problemu.

Nie będę chciwemu, bezwzględnemu dziadowi na jego drodze do dominacji niczego upraszczał.
15-10-2020 13:35 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Nie wiem co tam szarley szanuje ale na pewno innych ludzi nie szanuje

Doprawdy? Masz na to jakieś dowody?
Bo jak dotąd to wymyśliłeś, że nie płacę robotnikom, których zatrudniłem i też dowodów nie przedstawiłeś

>a już najmniej mnie.
A na to to już sam zapracowałeś

>Jak chce czegoś ode mnie to mogę mu dać ale na moich warunkach.
Nie chcę. Wiem ile zarabiają specjaliści w Berlinie i ile zarabiają robotnicy i NIE ŁYKAM KŁAMSTWA ŻE PRACUJĄC ZAJEDNO JAKO ROBOTNIK CZY JAKO SPECJALISTA CHODZIŁEŚ GŁODNY I MIESZKASZ W NIEDOGRZANYM MIESZKANIU

Podobnie jak nie łykam kłamstwa, że nie wolno ci poruszać się drogami

>Poprosi o mój aktualny wyciąg bankowy to go opublikuje, nie ma problemu.
Nie poprosi o wyciąg z żadnego z twoich kont

>Nie będę chciwemu, bezwzględnemu dziadowi na jego drodze do dominacji niczego upraszczał.
Nie interesuje mnie twoja opinia o mnie, tym bardziej że jest wyssana z palca
Jedynym źródłem tej opinii jest moja niewiara w to że kataster jest jedynym słusznym podatkiem a likwidacja policji czymś słusznym

A ponieważ mnie nie przekonałeś....

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
15-10-2020 14:40 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> NIE ŁYKAM KŁAMSTWA ŻE PRACUJĄC ZAJEDNO JAKO ROBOTNIK CZY JAKO
> SPECJALISTA CHODZIŁEŚ GŁODNY I MIESZKASZ W NIEDOGRZANYM MIESZKANIU

Zależy, z jakiego pułapu wystartował jako ów robotnik.
Handel internetowy nie szedł. Nawyki windykacyjne raczej zrażały mu ludzi, niż zjednywały.
Za plecami kilku komorników (alimenty i bank.. w związku z działką na której był raz )
Ktoś taki mógł nie dostać od razu dobrze płatnej pracy.
Dochodzi życiowa naiwność, oraz indolencja.

Nie wątpię, mógł mieć wtedy twarde lądowanie co mu tylko na zdrowie wyszło.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
15-10-2020 15:08 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Ktoś taki mógł nie dostać od razu dobrze płatnej pracy.

Nawet z kiepsko płatną pracą (+ Kindergeld) żaden niemiecki robotnik nie chodzi głodny i żaden niemiecki specjalista nie mieszka w niedogrzanym mieszkaniu, każdy też może się poruszać drogami.

Niestety kłamstwa Hamerlika stają się irytujące a jego reakcje na udowodnienie kłamstwa są na poziomie 5-latka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nawet z kiepsko płatną pracą (+ Kindergeld) żaden niemiecki
> robotnik nie chodzi głodny i żaden niemiecki specjalista nie
> mieszka w niedogrzanym mieszkaniu, każdy też może się poruszać drogami

Jeśli nawet tak było jak to opisuje, facet nie pisze wszystkiego.
Nie opisze ci zmagań z komornikiem. Nie opisze wtop jak z tym telefonem komórkowym, a to zapewne jedna z bardziej błahych spraw w jego okraszonej tego typu wtopami 'karierze'.

Nie opisze, woli zachować dla siebie (w tajemnicy), bo żadnej chwały mu to nie przynosi.

Jeśli facet faktycznie opisuje tu jakiś skrawek choćby jego doświadczeń, opis ten pełen jest niechlubnych tajemnic i przemilczeń.
Skoro ktoś "urodził się" po 30tce dla świata (wcześniej imprezował i windykował jak pączek w maśle) to ma do nadrobienia 30 lat, a na karku prawie 50tke.

Zdanie sobie z tego sprawy również do najprzyjemniejszych nie należy..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
15-10-2020 16:25 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> żaden niemiecki robotnik nie chodzi głodny i żaden niemiecki specjalista

Nie mówmy o specjalistach. Naprawdę
Co do robotnika - opisałeś niemieckiego. I to jest prawda.

A on z początku ani wykwalifikowanym robotnikiem nie był, ani niemieckim.
Może pił, może ćpał i złapał się półprzytomny nagabującego go kolegi "jest dobrze płatna fucha".. za którą mu później nie zapłacono.

Być może ten proceder musiał powtórzyć parę razy, by odrobinę zmądrzał + druga żona zagroziła odejściem z dziećmi. A pod mostem pełno było żuli - starych wyg i wszystko zajęte.

Równolegle chemia we krwi wołała o doładowanie.

Tego nie wiemy.

Facet pisze tu piąte przez dziesiąte, kupy się to nie trzyma. I cóż.
Smutne, ale takie właśnie bywa życie.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>I to jest prawda.

To jest wasza prawda. Postaraj się o tym nie zapomnieć.
To jest tylko wasze wyobrażenie rzeczywistości, które jest dopasowane do waszych interesów.

W prawdzie to jest tylko wasze chciejstwo.
A z tego chciejstwa ma wyniknąć, że wam należy się jeszcze więcej i to sprawiedliwie!
15-10-2020 19:29 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Co do robotnika - opisałeś niemieckiego. I to jest prawda.

Rzecz w tym, że :
1 jak widzisz Krystek nawet byt niemieckich robotników podważa
2 Twierdzi, że pracuje jako specjalista, a NADAL jest głodny i NADAL mieszka w niedogrzanym mieszkaniu, bo dogrzanie kosztuje 400 euro!!!
3 Twierdzi, że zalega 100 euro za płatności... przy zarobku SPECJALISTY
4 Twierdzi, że pracował w legalnym wydawnictwie w oparach toksyn przykuty do maszyny
5 Twierdzi, że nie jeździ drogami.... twierdzi, że jeździ

Sam nie wie co bełkoce

Wszystko to gruba konfabulacja.
Po prostu facet nie lubi żadnej pracy i każda praca jest "niewolnictwem" i szuka systemu, w którym takim jak on płaci się za nieposiadanie niczego i za nicnierobienie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Co do robotnika - opisałeś niemieckiego. I to jest prawda.
>Rzecz w tym, że :
>1 jak widzisz Krystek nawet byt niemieckich robotników podważa
>2 Twierdzi, że pracuje jako specjalista, a NADAL jest głodny i NADAL mieszka w niedogrzanym mieszkaniu, bo dogrzanie kosztuje 400 euro!!!
>3 Twierdzi, że zalega 100 euro za płatności... przy zarobku SPECJALISTY
>4 Twierdzi, że pracował w legalnym wydawnictwie w oparach toksyn przykuty do maszyny
>5 Twierdzi, że nie jeździ drogami.... twierdzi, że jeździ
>Sam nie wie co bełkoce
>Wszystko to gruba konfabulacja.
>Po prostu facet nie lubi żadnej pracy i każda praca jest "niewolnictwem" i szuka systemu, w którym takim jak on płaci się za nieposiadanie niczego i za nicnierobienie

Z 15x odpowiadałem ci na pytanie ile zarabiam, ze szczegółami, brutto, netto. Publikowalem ci swoje wyciągi bankowe a ty mnie pytasz ile zarabiam.

Dlaczego?

Dlaczego mnie pytasz o coś co doskonale znasz?

Ja doskonale wiem dlaczego ale czy inni to rozumieją?

Podpowiem, bo budujesz swój dziadowski fałszywy kontekst, który chcesz wykorzystać do manipulacji przekonaniami innych ludzi.

Z całą pewnością wiem, że jesteś chciwym i bezwzględnym dziadem, który na ścieżce do przewlaszczenia świata i dominacji nad innymi ludźmi nie cofnie się przed niczym, bo gdybyś nim nie był to nigdy nie zapytalbys mnie o to, co doskonale znasz.

Wszystkim proponuję uważać na sądy szarleya, bo one są naznaczone jego interesami.

Bedzie wam wtlaczal do umysłów, że coś jest dla Was dobre, choć jest dla Was złe, DLA ZYSKU!

Spróbuje Was zrobić w konia jak innych, bo do robienia innych w konia został wychowany.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Dlaczego? Dlaczego mnie pytasz o coś co doskonale znasz?

To proste. W twoich opowieściach jest sporo niedopowiedzeń.
Nikt może prócz ciebie, ich doskonale nie zna.
A zważywszy na szereg zjawisk psychologicznych czy też neurologicznych, nawet twoja znajomość własnej faktografii nie jest pewna.

>> Teraz "nasze instytucje naukowe" dobre, skoro nawet hipotetycznie
>> można je jakoś wykorzystać?
> Nie chwalę w ten sposób waszych państwowych, "darmowych" i
> przymusowych szkół lecz zdaję sobie sprawę, że albo tak można
> zmienic wasze stosunki społeczne albo na wojnie.

Tak można? Naprawdę sądzisz, że niegodne twojej pochwały instytucje naukowe mogą wydać pochwałę twojego pomysłu?

Mietkowi ufają.
Nie pochwalam Mietka ni sposobu w którym on funkcjonuje, ale może on pochwali mój sposób widzenia świata i.. Mietka. Zareklamuje moje pomysły innym.
Im bardziej będę dezawuował publicznie Mietka i środowisko zależności w którym jest osadzony, tym bardziej on zbliża się do pożądanej przeze mnie postawy (tzn. najpierw wzięcia moich poglądów serio, a później przyklaśnięcia im).
Brawo. Naprawdę brawo.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Dlaczego? Dlaczego mnie pytasz o coś co doskonale znasz?
>To proste. W twoich opowieściach jest sporo niedopowiedzeń.
>Nikt może prócz ciebie, ich doskonale nie zna.
>A zważywszy na szereg zjawisk psychologicznych czy też neurologicznych, nawet twoja znajomość własnej faktografii nie jest pewna.

Wciąż nie rozumiem.
Przeglądałeś mój wyciąg bankowy.
Skoro szarley nie potrafi znaleźć pozycji Gehalt, choć świetnie sobie radzi z zapamiętywaniem moich wypowiedzi sprzed 5 lat, możesz mu ja przekopiować.
W czym problem?
szarley udaje, że nie widział mojego wyciągu, bo jest tam wiele potwierdzenia dla moich racji a szarley nie chce potwierdzenia dla moich racji tylko chce mi powiedzieć - to co sądzisz, to co uznajesz za sprawiedliwe, to czego chcesz NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA, bo znaczenia ma wg szarleya tylko to co on sądzi, co on uznaje i czego sam chce.

>>> Teraz "nasze instytucje naukowe" dobre, skoro nawet hipotetycznie
>>> można je jakoś wykorzystać?
>> Nie chwalę w ten sposób waszych państwowych, "darmowych" i
>> przymusowych szkół lecz zdaję sobie sprawę, że albo tak można> zmienic wasze stosunki społeczne albo na wojnie.
>Tak można? Naprawdę sądzisz, że niegodne twojej pochwały instytucje naukowe mogą wydać pochwałę twojego pomysłu?

Nie liczę na żadną pochwalę tylko na wiarygodne potwierdzenie, że nie wyrządzam swoją działalnością żadnemu człowiekowi krzywdy, przez co nie będziecie mieć żadnego uzasadnienia do tego, żeby spuscic swoje psy.
szarley (54913 punktów)
>Nie liczę na żadną pochwalę tylko na wiarygodne potwierdzenie, że nie wyrządzam swoją działalnością żadnemu człowiekowi krzywdy,

Wyrządzasz krzywdę swoim dzieciom wychowując je w niedogrzanym mieszkaniu, chyba że jest to kolejne kłamstwo Hamerlika

Wyrządzasz krzywdę nawołują do "nieuznawania mienia" bo to oznacza jedynie że trzeba się bać, że wejdziesz do mojego domu bez mojej zgody

(jednocześnie nie pozwalasz schronić się przed deszczem w twoim samochodzie)

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
16-10-2020 09:41 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Wyrządzasz krzywdę nawołują do "nieuznawania mienia" bo to oznacza
> jedynie że trzeba się bać, że wejdziesz do mojego domu bez mojej zgody

Nie jedynie.
Oznacza m.in. także sens istnienia Policji i Sądów.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
16-10-2020 09:37 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie liczę na żadną pochwalę tylko na wiarygodne
> potwierdzenie, że nie wyrządzam swoją działalnością
> żadnemu człowiekowi krzywdy, przez co nie będziecie mieć
> żadnego uzasadnienia do tego, żeby spuscic swoje psy.

Szkoły i instytucje naukowe wiarygodne, gdy potwierdzą sens pomysłu H?
Czyli teraz niewiarygodne, bo nawet się tym nie zainteresowały?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
16-10-2020 08:37 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> 1 jak widzisz Krystek nawet byt niemieckich robotników podważa

Podważa, bo szuka w nich popleczników swoich poglądów, obiecując im zlote góry. A tak naprawdę nic o nich nie wie i ma ich głęboko w du*pie, jak sam zauważyłeś 'szuka tylko systemu, w którym takim jak on płaci się za nieposiadanie niczego i za nicnierobienie".

> 2 Twierdzi, że pracuje jako specjalista, a NADAL jest głodny
> i NADAL mieszka w niedogrzanym mieszkaniu, bo dogrzanie kosztuje 400 euro!!!

Naprawdę uważasz, że skoro musi sobie kupić co jakiś czas działę, przyrządy do różnych "naukowych" eksperymentów na Aliexpress itd. - to zostaje mu na grzanie mieszkania?
Ja nie jestem taki pewien. Milcząco zakładasz, że to ogarnięty i odpowiedzialny człowiek.
Z tego co jednak tu czytamy wynika, ze przez liczne zaniedbania czy nałóg, może czasem nie mieć na czynsz / ogrzewanie.

> 3 Twierdzi, że zalega 100 euro za płatności... przy zarobku SPECJALISTY

A propos tego "SPECJALISTY", proponuję spuśćmy na to słowo zasłonę milczenia.

> 4 Twierdzi, że pracował w legalnym wydawnictwie
> w oparach toksyn przykuty do maszyny

Pominąwszy wyolbrzymienia i bujną wyobraźnię, kiedyś mogło tak być że pracował w drukarni i było mu ciężko. Resztę raczej należy włożyć między bajki.

> 5 Twierdzi, że nie jeździ drogami.... twierdzi, że jeździ

Oj tam. Taka figura retoryczna żeby pokazać, jak mu źle.
Oczywiście, że jeździ. Śmiem przypuszczać, że nawet to lubi o czym choćby świadczy fakt, że czeka na te "wspólne wyjazdy"..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> 1 jak widzisz Krystek nawet byt niemieckich robotników podważa
>Podważa, bo szuka w nich popleczników swoich poglądów, obiecując im zlote góry.

Obiecuje im tylko, że w moim modelu będą mieli tyle ile sami stworza po odjeciu tego co innym darują w podatku od własności określonym w jawnej demokracji bezpośredniej.

Nikt im niczego nie da.
Nie będzie niczego za darmo nawet edukacji, opieki zdrowotnej, czy przejazdu publiczna drogą. Za wszystko trzeba zapłacić.

Ja w odróżnieniu od was jestem jednym z nich i razem z nimi pracowałem nielegalnie na niemieckich budowach, bez żadnego ubezpieczenia.
16-10-2020 09:33 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nikt im niczego nie da.

Tja..
Prócz podatku za posiadanie, którego nieposiadacz nie zapłaci?

> Nie będzie niczego za darmo nawet edukacji, opieki zdrowotnej,
> czy przejazdu publiczna drogą. Za wszystko trzeba zapłacić.

Czyli jak dziś?
Celnie zauważyłeś, że opieka zdrowotna czy edukacja jest finansowana z podatków.
Podobnie drogi (choć nie tylko).
Żaden z Ufoludków nie przywiózł jej tutaj specjalnie dla Ziemian.

> razem z nimi pracowałem nielegalnie na niemieckich budowach, bez żadnego ubezpieczenia

Dowiemy się w końcu, z jakiego powodu wybrałeś nielegalną pracę na niemieckich budowach bez ubezpieczenia?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
15-10-2020 14:34 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Dlaczego miałbym dostarczać szarleyowi informacje w ograniczonej
> formie tak, żeby wykorzystywał ją przeciw mnie?
>Jak chce czegoś ode mnie to mogę mu dać ale na moich warunkach.
>Poprosi o mój aktualny wyciąg bankowy to go opublikuje, nie ma problemu.

Wreszcie!
Widzisz, tak samo robią banki z - jak to nazywasz - tajemnicą bankową, która dokładniej rzecz ujmując jest tylko wiedzą niepubliczną.
Udostępniają dane na swoich i państwa w którym funkcjonują, warunkach.
Nie na warunkach chcącego sobie pooglądać.
W tym cała "tajemnica". Ode mnie plus.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
14-10-2020 19:19 
 Ocena 2 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>To zmień mieszkanie śmieszny debilu

Masz do polecenia jakieś wasze getto?

W Berlinie ludzie już dość dokładnie podzieleni są dzielnicami wg statusu majętności. Ja się z tego schematu trochę wyłamuję ale tylko trochę. Zabiegam w ten sposób o to, żebyście nie zrobili z moich dzieci, których sami nie urodziliście ani nie wychowaliście, swoich niewolników.
szarley (54913 punktów)


Żal dzieci

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>
>Żal dzieci

Boisz się, że nie będą chciały ci zebrać, zaprzyc i podać kawy do stołu jak ci się należy?

Zrobią to, jeżeli i ty coś dla nich zrobisz. Samo posiadanie tu nie wystarczy.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Żal dzieci
>Boisz się, że nie będą chciały ci zebrać, zaprzyc i podać kawy do stołu jak ci się należy?
>Zrobią to, jeżeli i ty coś dla nich zrobisz. Samo posiadanie tu nie wystarczy.

Mam nieco inne zdanie, niż szarley.
Chodzą do tych znienawidzonych przez ciebie szkół.. nie mogą bardzo liczyć na tatę w kwestii trzeźwego i realistycznego światopoglądu. Ale raczej dadzą radę w życiu. W końcu mają jeszcze matkę.
Będę czuł smutek i żal, jeśli coś złego się z nimi stanie, co nie jest tak do końca wykluczone (jak zresztą u wszystkich).
Czas pokaże co i jak. Myślę, że nie warto czuć żalu na zapas.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
14-10-2020 18:09 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jakie są naj potrzebne prace?
>np śmieciarz, bez niego utoniemy w śmieciach i pomrzemy

No ale ile zapłacisz za pracę zmęczonego życiem śmieciarza z problemami a ile za wystąpienie młodej dziewczyny, która wychodzi przed Tobą na scenę zaraz po wybudzeniu się z drzemki "dla urody"?

Sprawiedliwość okrągły określają odczuwane emocje.

Śmieciarzowi zapłacisz absolutne minimum, tyle tylko, żeby zabrał śmieci i przepadł z nimi, a na występ pięknej, młodej dziewczyny jeszcze się zapożyczysz, jeżeli będzie dla Ciebie zbyt drogi.

Ludzie to zwierzęta i potrzebują zwierzęcego systemu stosunków społecznych.
Jeżeli spróbujesz ustalić na sztywno, że dziewczynie należy się tyle samo co śmieciarzowi, to nigdy nie zadziała. To będzie fałsz, który bardzo szybko się okaże.

Nigdy nad tym nie zapanujesz a ja nawet bym tego nie próbował, bo z tego może wyniknąć jedynie świat, którego nikt nie chce.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>Niechciana robota za sprawą wolnego rynku powinna być dobrze płatna.
>>>a dlaczego nie jest?
>>Czyli nie jest?
>nie jest.
Kto się nie spisał?

cr
14-10-2020 10:21 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Indywidualność i wolność to trucizna (zabija powoli)

Pytanie, jaką śmierć (szybką, czy odległa w czasie) byś wolał.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,825864#w826635

> wiedźma (..) leczyła nie dla pieniędzy (..). Lubiła pomagać.

Tak, to twoja interpretacja. Jednak nie jedyna, w moim odczuciu również nie do końca trafna.
'Praca' wiedźmy stawiała ją stosunkowo wysoko w hierarchii społecznej wioski, czy tez plemienia.
Znaczenie leży w prestiżu, niewątpliwej przyjemności sprzymierzenia się z nieokreślonymi mocami itd.
Oczywiście jej motywacja leżała również w byciu przydatnym społeczności. Zapewniano jej za to określone, wymierne profity (w tym szacunek).

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
14-10-2020 01:22 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Nie ma na to jakiejś państwowej, przymusowej egzekucji?
>Lekarz to pracownik nie niewolnik, można go ew. zwolnić.

Użyłem tego tematu do swoich celów ale też nie będzie mi przykro, jeżeli ci ludzie naprawdę stchórzyli.

Nikogo nie zwolnią.
Koncerny farmaceutyczne zafundują im w tajemnicy wakacje, jeżeli będą przykładnie szczepić.
Za szczepionki zapłaci państwo z przymusowych podatków roboli.
Umowę z koncernem rząd zawrze w tajemnicy o 3 w nocy i żaden zwykły podatnik nigdy nie pozna jej szczegółów.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nikogo nie zwolnią.
Pewnie. Ale zwracam uwagę, co prawnie jest wykonalne.

>Za szczepionki zapłaci państwo z przymusowych podatków roboli.
>Umowę z koncernem rząd zawrze w tajemnicy o 3 w nocy i żaden zwykły podatnik nigdy nie pozna jej szczegółów.
Od ujawniania rządowych zakulisowości jest niezależne dziennikarstwo.

cr
14-10-2020 09:56 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Nikogo nie zwolnią.
>Pewnie. Ale zwracam uwagę, co prawnie jest wykonalne.
>>Za szczepionki zapłaci państwo z przymusowych podatków roboli.
>>Umowę z koncernem rząd zawrze w tajemnicy o 3 w nocy i żaden zwykły podatnik nigdy nie pozna jej szczegółów.
>Od ujawniania rządowych zakulisowości jest niezależne dziennikarstwo.
>
cr


Ja jednak bardziej stawiam na odzyskanie kontroli niż na niezależne dziennikarstwo.
14-10-2020 10:09 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Od ujawniania rządowych zakulisowości jest niezależne dziennikarstwo.
>Ja jednak bardziej stawiam na odzyskanie kontroli niż na niezależne dziennikarstwo.
Bo tak, czy są powody?

cr
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Bo tak, czy są powody?

Są. Np. kompleksowa nieufność.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Bo tak, czy są powody?
>Są. Np. kompleksowa nieufność.
Dobre dla chętnie emocjonalistów.

cr
Leonardoo (1099 punktów)

Najbardziej bohatersko walczą z covidem politycy.
Trump zachorował, a po paru dniach cudownie wyzdrowiał.
Poroszenko zachorował, a po paru dniach cudownie wyzdrowiał.
Szumowski podobno zachorował/wyzdrowiał/zachorował/wyzdrowiał* (niepotrzebne skreślić w miarę potrzeby).
M. Morawiecki zrobił sobie test na covida - na razie nie ma - o mało mi zwieracze nie puściły ze szczęścia.
14-10-2020 09:53 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Najbardziej bohatersko walczą z covidem politycy.
>Trump zachorował, a po paru dniach cudownie wyzdrowiał.
>Poroszenko zachorował, a po paru dniach cudownie wyzdrowiał.
>Szumowski podobno zachorował/wyzdrowiał/zachorował/wyzdrowiał* (niepotrzebne skreślić w miarę potrzeby).
>M. Morawiecki zrobił sobie test na covida - na razie nie ma - o mało mi zwieracze nie puściły ze szczęścia.

Żeby wyzdrowieć najpierw potrzeba być chorym.

Trump nie wyzdrowiał tylko wygrał wybory.
DyktaFon (9281 punktów)
>Najbardziej bohatersko walczą z covidem politycy.
>Trump zachorował, a po paru dniach cudownie wyzdrowiał.
>Poroszenko zachorował, a po paru dniach cudownie wyzdrowiał.
>Szumowski podobno zachorował/wyzdrowiał/zachorował/wyzdrowiał* (niepotrzebne skreślić w miarę potrzeby).
>M. Morawiecki zrobił sobie test na covida - na razie nie ma - o mało mi zwieracze nie puściły ze szczęścia.

Ogólnie - podsumowując - ten covid nie jest taki zły, a nawet jest przydatny. Zwieracze można zakleić albo zeszyć, a polityczny kapitał jest nie do przecenienia. Jeszcze tylko jest mały problem z ustawą o darowaniu win, ale to się jakoś przepchnie, np. z futerkową lub inną równie głupią... I wtedy już żyć, nie umierać...
DyktaFon (9281 punktów)
>wpolityce.(*)-do-stawienia-sie-w-szpitalach
>>Np. w niedzielę 11 października miejscowy wojewoda wysłał dużej grupie lekarzy wezwania do
>stawienia się w pracy, na froncie walki z COVID. Na 71 decyzji w tej sprawie, obejmujących 51
>lekarzy, faktycznie pracę podjęły zaledwie trzy osoby!
>W poniedziałek 12 października było jeszcze: na 113 decyzji dla 88 lekarzy pracę podjęło
>również jedynie trzech
.

Ktoś w komentarzach do tego artykułu napisał:

>A co to są" działania daleko idące"? Pracowaliście nad wychowaniem nowego człowieka, to teraz powiedział on wam: "sprawdzam". Upadek.

B. słuszne stwierdzenie. Nic dodać, nic ująć...

Choć ja bym dodał: jak lekarze boją się coronawirusa, to ja już nie mam więcej pytań do ich wiedzy medycznej. Tylko kto będzie leczył? Lepiej chyba wezwać tych lekarzy z Bangladeszu...
bartech (554 punktów)
Do prywatnego dentysty można się dostać bez problemu. I on leczy nawet nie twarzą w twarz, a twarzą w dziób. Podczas 3 wizyt w tym czasie nie zauważyłem nawet, żeby jakość ich pracy spadła w jakikolwiek sposób. A przecież też mogliby działać wg zasady "przyjmiemy, bo musimy jakoś zarabiać; ale będziemy działać jak najszybciej, kosztem jakości, żeby minimalizować długość kontaktu z pacjentem; bo przecież teraz zdrowie i życie są najważniejsze, a nie jakiś ząb; w razie czego zęba będzie można odbudować po epidemii".
Leonardoo (1099 punktów)

Dla mnie każdy polityk, który ogłosi, że jest zarażony covidem jest szmatą. Tak samo biskup. - I tyle w temacie.
okragly (21676 punktów)
>h lekarze-ignoruja-wezwania-do-stawienia-sie-w-szpitalach na froncie walki z COVID. Na 71 decyzji w tej sprawie, pracę podjęły zaledwie trzy osoby!
>Czy lekarze się zreflektują i staną gremialnie na wysokości własnego powołania?
w raju nie było chorób no bo i od kogo, czego mieli sie zarazić?
ale na "misje specjalne" szli najstarsi, którzy mieli odchowane dzieci
DyktaFon (9281 punktów)
>>h lekarze-ignoruja-wezwania-do-stawienia-sie-w-szpitalach na froncie walki z COVID. Na 71 decyzji w tej sprawie, pracę podjęły zaledwie trzy osoby!
>>Czy lekarze się zreflektują i staną gremialnie na wysokości własnego powołania?
>w raju nie było chorób no bo i od kogo, czego mieli sie zarazić?
>ale na "misje specjalne" szli najstarsi, którzy mieli odchowane dzieci

Na niektóre choroby, jak widać po niektórych wypowiedziach, nie było i nie ma lekarstwa...
15-10-2020 15:13 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>>w raju nie było chorób no bo i od kogo, czego mieli sie zarazić?
>>ale na "misje specjalne" szli najstarsi, którzy mieli odchowane dzieci
>Na niektóre choroby, jak widać po niektórych wypowiedziach, nie było i nie ma lekarstwa...
szkoda, że nie są zaraźliwe
inaczej zostałby umieszczony w izolatce (więzieniu)
15-10-2020 21:34 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
>>>w raju nie było chorób no bo i od kogo, czego mieli sie zarazić?
>>>ale na "misje specjalne" szli najstarsi, którzy mieli odchowane dzieci
>>Na niektóre choroby, jak widać po niektórych wypowiedziach, nie było i nie ma lekarstwa...
>szkoda, że nie są zaraźliwe
>inaczej zostałby umieszczony w izolatce (więzieniu)
>
Zawsze można się samemu zamknąć w domu na kwarantannie... Wyłączyć Internet, telefon. Po jakimś czasie choroba się uspokaja sama. W raju tak robili...
15-10-2020 21:45 
 Ocena 2 na 2
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Zawsze można się samemu zamknąć w domu na kwarantannie... Wyłączyć Internet, telefon. Po jakimś czasie choroba się uspokaja sama. W raju tak robili...

Pod warunkiem, że inni dadzą Ci spokój i pozwolą Ci żyć w twoim zamknięciu.

To jest jednak wątpliwe.
15-10-2020 21:52 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>>w raju nie było chorób no bo i od kogo, czego mieli sie zarazić?
>>>>ale na "misje specjalne" szli najstarsi, którzy mieli odchowane dzieci
>>>Na niektóre choroby, jak widać po niektórych wypowiedziach, nie było i nie ma lekarstwa...
>>szkoda, że nie są zaraźliwe
>>inaczej zostałby umieszczony w izolatce (więzieniu)
>>
>Zawsze można się samemu zamknąć w domu na kwarantannie... Wyłączyć Internet, telefon. Po jakimś czasie choroba się uspokaja sama. W raju tak robili...
masz racje, w raju chory oddalał sie od stada, izolował sie, to nasz instynkt (może dlatego nie chorowali?), współczesnie jest odwrotnie. Powoli zaczynasz czuć raj , nie ma dziwne, on z natury poczęty, tak jak i Ty.
DyktaFon (9281 punktów)

>>Zawsze można się samemu zamknąć w domu na kwarantannie... Wyłączyć Internet, telefon. Po jakimś czasie choroba się uspokaja sama. W raju tak robili...
>masz racje, w raju chory oddalał sie od stada, izolował sie, to nasz instynkt (może dlatego nie chorowali?), współczesnie jest odwrotnie. Powoli zaczynasz czuć raj , nie ma dziwne, on z natury poczęty, tak jak i Ty.
>
Już się pogubiłem... to chorowali czy nie? Bo już coś czuję, że to ze mną coś nie tak... Zaczynam mieć korona... ale jeszcze bez wirusa....
16-10-2020 16:09 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>Zawsze można się samemu zamknąć w domu na kwarantannie... Wyłączyć Internet, telefon. Po jakimś czasie choroba się uspokaja sama. W raju tak robili...
>>masz racje, w raju chory oddalał sie od stada, izolował sie, to nasz instynkt (może dlatego nie chorowali?), współczesnie jest odwrotnie. Powoli zaczynasz czuć raj , nie ma dziwne, on z natury poczęty, tak jak i Ty.
>>
>Już się pogubiłem... to chorowali czy nie? Bo już coś czuję, że to ze mną coś nie tak... Zaczynam mieć korona... ale jeszcze bez wirusa....
chorowali (umierali) ze starości, oddalali sie od stada i umierali (starość jedyna choroba w raju)
Konowal (6291 punktów)
Jak to bywa zawsze - część jest z powołania, albo się do takowego poczuwa, a część dla kasy i tyle. To jest kłopot wszystkich zawodów zaufania/z powołania że bez samokontroli środowiska schodzi dane środowisko "na psy" , a przecież od lat słyszymy ze jak cieżko udowodnić błąd lekarski bo sami lekarze ich bronią, a np Grodzki mimo zarzutów jest marszałkiem sejmu. To po co mają się narażać jak lepiej kase tłuc i się nie narażać.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>To po co mają się narażać jak lepiej kase tłuc i się nie narażać

Czy Ty w swoim życiu działasz inaczej?
Narażasz się?
Nie tluczesz kasy?

Na czym polega ten zarzut?

Dlaczego ktoś inny miałby zrobić coś więcej dla innych niż Ty?
Konowal (6291 punktów)
POWOŁANIE - wyguglaj sobie znaczenie tego słowa w powiązaniu z lekarzem

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
okragly (21676 punktów)
>Temat wątku "Lekarze panicznie boją się covid-19"
>Czy lekarze się zreflektują i staną gremialnie na wysokości własnego powołania?
jaka u nas panuje religia (państwowa)?
liberalizm (indywidualizm i wolność)

co pielęgniarce (lekarzowi) powie liberał gdy ta będzie się bała, zachoruje, straci zdrowie, umrze?
powie; mamy wolność, indywidualizm, trzeba było wybrać inny zawód, mniej się uczyć, nie miec tyle empatii. Niech żyje cynizm, narcyzm i święty liberalizm z papieżem Balcerowiczem

My racjonaliści? jesteśmy głupi, tam gdzie było więcej raju (np kobiet w rządzie a mniej Balcerowiczów) radzą sobie lepiej i jest przyjemniej

umrzeć w państwie liberalnym, ratując innych, to frajerstwo
umrzeć w raju, ratując innych, to ...... (istota człowieczeństwa?)

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365