 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-12-2020 07:43 | szarley (54911 punktów) | Słownik
2 na 2 | 19 XII o 19.57 Hamerlik - Konopka napisał Cytat:Nie rozumiesz mojej definicji świata, czy jej nie akceptujesz? To nie są wywrotki słowne, tylko wywrotka waszej kultury, którą postrzegam jako prymitywną i niską. Nikt nie rozumie definicji Hamerlika Dlatego jest ten słownik Ochrona własności = egzekucja mienia złodziej = jednostka niezgodna wymaganie prawa = agresja i przemoc głodzenie zwierząt - przywracanie im wolności pastwisko = klatka Organizacja pracy = niewolnictwo pracodawca = właściciel niewolników pracownik = niewolnik najm luksusowego mieszkania z gwarancją nieusuwalności i stałego czynszu = pomieszkiwanie dochód na poziomie kilkunastu tys zł = nieposiadanie mienia umowa o pracę = podporządkowanie dyscyplina pracy = dominacja policja = urzędnicy szarleya właściciel domu = złodziej gruntowy podatek = nieopodatkowana własność spółdzielcza własność = coś co nie istnieje miejska kanalizacja = dominacja jednostki koncentracja majątku = rozproszenie zdrowie = zawiść praca = leżenie w sadzie wczasy w Maroku = bieda wczasy w Rumunii = nędza 3 = 4 8 godzin = 16 godzin rolnik = traktorzysta na cudzym publiczny chodnik = prywatna niedostępna własność zmiana pracy = zmiana właściciela działkowa altana = posiadłość praca = katorga do odwodnienia ugór = efektywna uprawa patrzenie jeden drugiemu w portfel = współpraca chlebuś z szynką = głód kradzież = nieuznawanie własności naukowa polemika = agresja znalezienie błędu = zakrakanie własność domu = władza nad światem zapłacenie robotnikom = robienie robotnika w konia zyskać ją z państwowych dotacji dla właścicieli = kupić za zarobione pieniądze kredyt = lichwa luksusowe mieszkanie = niedogrzana piwnica skarbowy urzędnik = złodziej pedofil = kochający rodzic prawo = dominacja 1050 Euro = ponad połowa z 5000 Euro Osoba naturalna = Ch. wi co to Hamerlik jako główny życiowy cel deklaruje rozproszenie własności Co znaczy rozproszenie własności w hamerlikańskim języku wynika z poniższej rozmowy: J.J.: Dom może kupić (w krystkonizmie) jedynie właściciel domu K. H-K. Właściciel domu dzięki ujemnemu pieniądzu może wymienić się własnością z innym właścicielem domu. Robol, który nic nie posiada i nie starcza mu na komorne nie ma czym wymienić się J.J.: Właściciel domu może mieć drugi dom i trzeci i czwarty, bo ma "ujemny pieniądz" "robol" zostaje w najmowanym Rozproszenie własności osiągnięte taką metodą, że tylko ktoś kto ma może cokolwiek kupić J.J: Kto ma grządkę może kupić grządkę, kto ma 10 ha może kupić 10 ha, kto ma pół planety może kupić całą , a "robole" wycenią jego majątek na 100 złotych i od tego zapłaci podatek Nadal nie rozumiesz swojej idei? K. H-K. : Doskonale rozumiem wasze idee. Słownik jest otwarty, każdy może w nim dopisać kolejne słówka | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Nikt nie rozumie definicji Hamerlika> Dlatego jest ten słownik> [...]> Słownik jest otwarty, każdy może w nim dopisać kolejne słówkaA pamiętasz jak moje propozycje ustalania definicji pojęć odrzucałeś tym swoim aroganckim "zabawa słówkami mnie nie interesuje", np. tutaj?Ale spoko, fajnie, że doceniłeś ten element ustalania prawdy.
cr
|
|
2 na 2 | okragly (21676 punktów) |
>Nikt nie rozumie definicji Hamerlika nie studiuje jego nauk (czym innym sie interesuje) ale z wieloma hasłami się zgadzam >Ochrona własności = egzekucja mienia coś w tym jest. Własność jest sztucznym tworem dlatego wymaga aparatu przymusu (nienaturalnego) >złodziej = jednostka niezgodna czyż nie? >wymaganie prawa = agresja i przemoc w raju nie było prawa z powodu że było naturalnie. Czy w stadzie wilków jest prawo? a wilki choć mają ostre zęby się niezagryzaja >Organizacja pracy = niewolnictwo prawda >pracodawca = właściciel niewolników prawda (wiadomo, mamy 21 wiek ale występuja i formy archaiczne wyjęte z starożytnej Grecji) >pracownik = niewolnik prawda >umowa o pracę = podporządkowanie a jak? >dyscyplina pracy = dominacja a nie? >policja = urzędnicy szarleya policja służy właścicielom kapitału (żeby ich chronić) a płacimy my z biedy VAT >właściciel domu = złodziej jakby prześledzić prywatyzacje to by sie zgadzalo (uwłaszczenie patoelit) >gruntowy podatek = nieopodatkowana własność należy uwolnić ziemie tak jak i wode, powietrze >spółdzielcza własność = coś co nie istnieje prawda, >miejska kanalizacja = dominacja jednostki tu nie rozumiem, co autor mial na myśli >koncentracja majątku = rozproszenie tu nie rozumiem, co autor mial na myśli >3 = 4 prawda >8 godzin = 16 godzin jeśli ktos pracuje 8 godz, + dojazdy+ zrobienie i spożywanie pokarmów, kąpiel, sen, to są wszystko czynności przygotowawcze do pracy i praca >publiczny chodnik = prywatna niedostępna własność tu nie rozumiem, co autor mial na myśli >zmiana pracy = zmiana właściciela prawda >działkowa altana = posiadłość >patrzenie jeden drugiemu w portfel = współpraca to jest war konieczny współpracy, tak bylo w raju >chlebuś z szynką = głód szynka dziś to śmieciowe jedzenie >kradzież = nieuznawanie własności ciekawe >własność domu = władza nad światem >zapłacenie robotnikom = robienie robotnika w konia prawda szczególnie jak liberałowie wprowadzili 20% bezrobocie >kredyt = lichwa w biblii piszą >prawo = dominacja prawo piszą patoelity pod siebie >Słownik jest otwarty, każdy może w nim dopisać kolejne słówka wiele pracy, widac teorie Hamerlika wzbudza w Tobie wiele emocji
|
|
 | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > >złodziej = jednostka niezgodna> czyż nie?Więc proponuję nazywać złodzieja złodziejem > >Organizacja pracy = niewolnictwo> prawdaPracujesz? Masz prawo się zwolnić. Niewolnik nie ma tego prawa > >pracodawca = właściciel niewolników> prawda (wiadomo, mamy 21 wiek ale występuja i formy archaiczne wyjęte z starożytnej Grecji)Występują i są godne potępienia i ścigania Ale to wyjątki > >pracownik = niewolnik> prawdaPracujesz? Masz prawo się zwolnić. Niewolnik nie ma tego prawa > >policja = urzędnicy szarleya> policja służy właścicielom kapitałuPolicja chroni Twoje dzieci przed pijanymi kierocami > >właściciel domu = złodziej> jakby prześledzić prywatyzacje to by sie zgadzalo (uwłaszczenie patoelit)Ile domów sprywatyzowano? > >gruntowy podatek = nieopodatkowana własność> należy uwolnić ziemie tak jak i wode, powietrzeMoże i tak, ale gruntowy podatek nie jest nieopodatkowaniem > >spółdzielcza własność = coś co nie istnieje> prawda,Nie istnieje spółdzielcza własność???? > >miejska kanalizacja = dominacja jednostki> tu nie rozumiem, co autor mial na myśliPo to jest ten słownik > >koncentracja majątku = rozproszenie> tu nie rozumiem, co autor mial na myśliPo to jest ten słownik > >3 = 4> prawda > >8 godzin = 16 godzin> jeśli ktos pracuje 8 godz, + dojazdy+ zrobienie i spożywanie pokarmów, kąpiel, sen, to są wszystko czynności przygotowawcze do pracy i pracaSeks też? > >publiczny chodnik = prywatna niedostępna własność> tu nie rozumiem, co autor mial na myśliPo to jest ten słownik > >chlebuś z szynką = głód> szynka dziś to śmieciowe jedzenieAle nie głod > >kradzież = nieuznawanie własności> ciekawePo to jest ten słownik
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >>złodziej = jednostka niezgodna> >czyż nie?> Więc proponuję nazywać złodzieja złodziejemo tym kto złodziej decydują patoelity, więzieniem ukarali nierozumnego chłopca za kradziez batonu za 1.5zł, Kulczyk kradł miliardy ale należał do patoelit, tak samo kościół, uwłaszczył sie (ukradł) mln ha ziemi, setki budynków > >>Organizacja pracy = niewolnictwo> >prawda> Pracujesz? Masz prawo się zwolnić.patoelity sterują procesem np bezrobociem, też w nowym miejscu zaczynasz od dołu (jeśli cie przyjmą) > Niewolnik nie ma tego prawaniewolnicy uciekali i inny pan ich przyjmował > >>pracodawca = właściciel niewolników> >prawda (wiadomo, mamy 21 wiek ale występują i formy archaiczne wyjęte z starożytnej Grecji)> Występują i są godne potępienia i ścigania> Ale to wyjątkiUkraińcy, prostytutki, My jestesmy niewolnikami traktowanymi w białych rekawiczkach ale to dalej niewolnictwo (dochód podstawowy może coś zmieni, bedzie pracował kto bedzie chciał) > >>pracownik = niewolnik> >prawda> Pracujesz? Masz prawo się zwolnić.jeśli w małej miejscowości, jesteś spalony, żaden pan cie nie przyjmie, musisz emigrować > Niewolnik nie ma tego prawamiewolnik ma prawo do strawy i dachu, a u nas tylu bezdomnych, bezrobotnych > >>policja = urzędnicy szarleya> >policja służy właścicielom kapitału> Policja chroni Twoje dzieci przed pijanymi kierocamigłównie chroni majątek Kulczyka (który podatki płacił za granica i nie zapłacił podatku spadkowego) > >>właściciel domu = złodziej> >jakby prześledzić prywatyzacje to by sie zgadzalo (uwłaszczenie patoelit)> Ile domów sprywatyzowano?patoelity muszą sie paść, wymyślili prywatyzacje kamienic Warszawy, jak zgłodnieja uwłaszczą sie np na lasach > >>spółdzielcza własność = coś co nie istnieje> >prawda,> Nie istnieje spółdzielcza własność????jest ale patoelity dbaja zeby pozostała archaiczna > >>koncentracja majątku = rozproszenie> >tu nie rozumiem, co autor mial na myśli> Po to jest ten słownik> >>3 = 4> >prawda>  każda Twoja szara komórka jest głupia ale 8mld tworzy Twój umysł Niemcy pokonywali 2x liczniejsze zgrupowania Rosjan podczas 2ws dzieki temu że u nich 2+6= 15 a Rosjan było tylko 1+1+1+1+1+1+1+1+1+1=5 (np w czołgach nie mieli radiostacji) > >>8 godzin = 16 godzin> >jeśli ktos pracuje 8 godz, + dojazdy+ zrobienie i spożywanie pokarmów, kąpiel, sen, to są wszystko czynności przygotowawcze do pracy i praca> Seks też?trzeba płodzic nowych niewolników > >>chlebuś z szynką = głód> >szynka dziś to śmieciowe jedzenie> Ale nie głodale cukrzyca
|
|
1 na 1 | szarley (54911 punktów) | Zlecanie elektrykowi roboty = dominacja zapłacenie elektrykowi za pracę = głodzenie go elektryk mający dom = robol bez mienia
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
 | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Zlecanie elektrykowi roboty = dominacja> zapłacenie elektrykowi za pracę = głodzenie go> elektryk mający dom = robol bez mieniaOpowiedz mi coś jeszcze o swoim świecie, którego nie pozwolisz zmienić > Amerykańska firma inwestycyjna Melvin Capital Management zarobiła na załamaniu kursu akcji CD Projektu około 70 mln zł. To równowartość ceny, jaką według katalogu trzeba zapłacić za 133 egzemplarze Porsche 911 Carrera.businessin(*)-akcji-okolo-70-mln-zl/qj5tfgr"Przychodzi robol do domu i informuje swoje dzieci, że dziś obiadu nie będzie - dzieci dziś przegrałem, bo życie to taka gra". Ja też coś ci opowiem o waszym świecie. Nienawidzę go każdą komórka swojego ciała, łącznie i z osobna. Nienawidzę waszej organizacji życia. Mam na nią odruch wymiotny.
|
|
|  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | >>Zlecanie elektrykowi roboty = dominacja >>zapłacenie elektrykowi za pracę = głodzenie go >>elektryk mający dom = robol bez mienia >Opowiedz mi coś jeszcze o swoim świecie, którego nie pozwolisz zmienić
Zmieniać świat = nie pozwolić zmieniać
>>Amerykańska firma inwestycyjna Melvin Capital Management zarobiła na załamaniu kursu akcji CD Projektu około 70 mln zł. To równowartość ceny, jaką według katalogu trzeba zapłacić za 133 egzemplarze Porsche 911 Carrera. >"Przychodzi robol do domu i informuje swoje dzieci, że dziś obiadu nie będzie - dzieci dziś przegrałem, bo życie to taka gra".
robol = giełdowy spekulant
>Nienawidzę waszej organizacji życia. = korzystanie z gwarancji niepodnoszenia czynszu >Mam na nią odruch wymiotny. = Karmienie dzieci pieniędzmi z VATU
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) |
>bo życie to taka gra
Nawet jeśli, to co z tego ?
Najważniejsze, że gospodarka wolnorynkowa nie jest grą o sumie zerowej.
Wszyscy mogą być wygrani.
(zauważ: jeżeli dokonujesz dowolnej transakcji na wolnym rynku i bez przymusu to znaczy, że to co sprzedajesz jest dla ciebie subiektywnie mniej warte niż to co w zamian za to kupujesz)
.
|
|
| |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>bo życie to taka gra >Nawet jeśli, to co z tego ? >Najważniejsze, że gospodarka wolnorynkowa nie jest grą o sumie zerowej. >Wszyscy mogą być wygrani.
Tak głosi kapitalistyczna propaganda ale rzeczywistość jest inna. Słyszał ktoś o grze, w której wszyscy wygrywają? Co to za gra?
>(zauważ: jeżeli dokonujesz dowolnej transakcji na wolnym rynku i bez przymusu to znaczy, że to co sprzedajesz jest dla ciebie subiektywnie mniej warte niż to co w zamian za to kupujesz)
Jest jeszcze jeden aspekt wymiany wolnorynkowej, który klasycznie już pomijasz.
PRZYMUS UZNANIA CUDZEJ WŁASNOŚCI!
Przy państwowej, przymusowej egzekucji utajnionej i nieopodatkowanej własności nie masz żadnej dowolności uznania cudzej własności, niczego nie szacujesz, nie porównujesz, nie wymieniasz ani niczego nie wybierasz albo przystajesz na narzucone przemocą warunki albo spotyka Cię agresja.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Jest jeszcze jeden aspekt wymiany wolnorynkowej, który klasycznie już pomijasz. >PRZYMUS UZNANIA CUDZEJ WŁASNOŚCI!
Jak to tłumaczysz, czyli jak widzisz ten PRZYMUS? Czym dyktowany? Strachem przed utratą egzystencjalnej pewności życia swojego i rodziny? GDZIE TO WIDZISZ, A JEŚLI TO PODAJ ŻYWE PRZYKŁADY! No p*****lisz bez sensu czy nie?
>Przy państwowej, przymusowej egzekucji utajnionej i nieopodatkowanej własności nie masz żadnej dowolności uznania cudzej własności, niczego nie szacujesz, nie porównujesz, nie wymieniasz ani niczego nie wybierasz albo przystajesz na narzucone przemocą warunki albo spotyka Cię agresja.
DO JASNEJ CHOLERY! O JAKIEJ AGRESJI TY MÓWISZ? PODAJ PRZYKŁADY! CO TY P*****lISZ ECIE PECIE TO CO JEST W KLOZECIE? TO SĄ TWOJE ARGUMENTY? DLACZEGO SIĘ NIE LECZYSZ MIMO TYLU DOBRYCH RAD? NA WARUNKI NARZUCANE GROŹBĄ, MUSIZ PRZYSTAWAĆ W TWOJEJ WIZJI? CZEGO? PAŃSTWA, TO JAKIEGO? SPOŁECZEŃSTWA, TO JAKIEGO? SZALENCU! POD PISTOLETEM PRZYŁOŻONYM DO GŁOWY? TY NIE WIESZ CO PISZESZ! MASZ CHOĆBY JEDNEGO ZWOLENNIKA TWOICH BZDUR? POKAŻ GO! KIM JESTEŚ? WARUNKOWO ZWOLNIONY Z LECZNICTWA ZAMKNIĘTEGO? PRZEDSTAWIŁEŚ SIĘ NA GOOGLACH.PL JAKO HAMERLIK KONOPKA PUBLUKUJĄC SWÓJ MEMORIAŁ/MANIFEST! ZA TEN WYCZYN WINIENEŚ MIEĆ DOŻYWOTNI ZAKAZ WTĘPU NA TEN PORTAL. NIGDY NIE MASZ NIC CIEKAWEGO DO POWIEDZENIA. NA MOJE TO SOBIE ULEPSZAJ TEN NIENAWISTNY KAPITALIZM, W KTÓRYM SOBIE NIEŹLE ŻYJESZ, ALE NIE NA PORTALU "RACJONALISTA.PL", PRZYADKOWY ZLEPKU BIAŁEK, BEZ BRAKU JAKICHŚ WAŻNYCH KOMÓREK MÓZGOWYCH. I ZACZNIJ PISAĆ LOGICZNIE PO POLSKU UŻYWAJĄC SŁÓW ZNACZENIOWO ZROZUMIAŁYCH.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >DO JASNEJ CHOLERY! O JAKIEJ AGRESJI TY MÓWISZ? PODAJ PRZYKŁADY! CO TY P*****lISZ
Za zakwestionowanie cudzej, utajnionej i nieopodatkowanej własności grozi wielotnie więzienie a nawet śmierć.
Państwowi kaci nie uśmiercą cie za podważenie prawa własności, jak bywało w pierwotnych państwach, ale może to zrobić właściciel strzelając do ciebie gdy wejdziesz na jego teren.
szarley obiecywał mi, że gdy pojawię się na jego terenie, to wbije mi widły w grdyke. Wcześniej żadnej obietnicy nie dotrzymał ale te akurat może.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >DO JASNEJ CHOLERY! O JAKIEJ AGRESJI TY MÓWISZ? PODAJ PRZYKŁADY! CO TY P*****lISZ> Za zakwestionowanie cudzej, utajnionej i nieopodatkowanej własności grozi wielotnie więzienie a nawet śmierć.Podaj przykłady takich zdarzeń. Gdzie i kiedy tak się już darzyło? > Państwowi kaci nie uśmiercą cie za podważenie prawa własności, jak bywało w pierwotnych państwach, ale może to zrobić właściciel strzelając do ciebie gdy wejdziesz na jego teren.Takie cosik się zdarzało nagminnie w USA, gdzie każdy kto chce ma broni więcej jak swoich dzieci. Za dużo oglądasz westernów klasy "B". > szarley obiecywał mi, że gdy pojawię się na jego terenie, to wbije mi widły w grdyke. Wcześniej żadnej obietnicy nie dotrzymał ale te akurat może.Ty też plułeś na Polskę i traktujesz ją jako kraj dziadów. Święty to Ty nie jesteś. Cytat:Sam wylecz się z panowania nad twoim umysłem prymitywnej kultury i niskich "wartości"! Sam zaczynasz prowokować jak nie masz argumentów.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >DLACZEGO SIĘ NIE LECZYSZ MIMO TYLU DOBRYCH RAD?
Miałbym wyleczyć się z własnych przekonań i z własnej wizji świata, żeby przyjąć wasze za swoje?
Mam poddać się waszej nadrzednosci? Mam podporządkować się?
NIE!
Sam wylecz się z panowania nad twoim umysłem prymitywnej kultury i niskich "wartości"!
Nie mam żadnego problemu z prawidłową definicja własnych pojęć świata, to nie problem.
Problem zaczyna się wtedy, kiedy znaczenia, jakie przypisuje własnym pojeciom, są niezgodne z wasza kapitalistyczną, panującą nam ideologią.
W państwowym przymusie egzekucyjnym widzę przemoc i źródło dominacji człowieka nad cLowiekiem.
W waszym prymitywnym prawie utajnionej i nieopodatkowanej własności widzę źródło potężnych różnic społecznych.
Więc walczę z tym dziadostwem jak tylko mogę. Tu i tam.
Nie będziesz mi mówił co mi wolno wyrażać i gdzie. Nie posłucham cie. Jestem wolnym i godnym człekiem. Mówię co uważam, robię co sądzę. Nie jestem ci podporządkowany.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>DLACZEGO SIĘ NIE LECZYSZ MIMO TYLU DOBRYCH RAD? >Miałbym wyleczyć się z własnych przekonań i z własnej wizji świata, żeby przyjąć wasze za swoje? >Mam poddać się waszej nadrzednosci? >Mam podporządkować się? >NIE!
Więc brednie jakie wypisujesz to są Twoje przekonania? Wiesz dlaczego brednie? Bo żadnej, ale to żadnej nie udowodniłeś. Wiesz doskonale, że bredni nie można udowodnić. Wiesz doskonale więc, że bredzisz. Nagle taki wrażliwy i delikatny jak francuski piesek pokojowy się znalazł.
>Sam wylecz się z panowania nad twoim umysłem prymitywnej kultury i niskich "wartości"! >Nie mam żadnego problemu z prawidłową definicja własnych pojęć świata, to nie problem.
Bo takich definicji nie ma. Jak czegoś nie ma to przecież nie ma problemu, prawda? Lekce sobie ważysz już istniejące, tworząc własne wymysły, jak pisał "Uxbride" i ja do niego się dołączam, których nie przedstawiasz. Cały świat nimi żyje tylko nie Ty. Jedyny na świecie człowiek widzący inaczej rzeczywistość. To są te Twoje przekonania? Ta nędzna intelektualna proteza?
>Sam wylecz się z panowania nad twoim umysłem prymitywnej kultury i niskich "wartości" >Problem zaczyna się wtedy, kiedy znaczenia, jakie przypisuje własnym pojeciom, są niezgodne z wasza kapitalistyczną, panującą nam ideologią. >W państwowym przymusie egzekucyjnym widzę przemoc i źródło dominacji człowieka nad cLowiekiem.
Znów mantra?
>W waszym prymitywnym prawie utajnionej i nieopodatkowanej własności widzę źródło potężnych różnic społecznych.
Których nie ma w Twoim systemie? Mało Tobie nawytykaliśmy jakie dziury ma Twój duposystem? Pokaż mi kto Ciebie podziwia na ty forum?
>Więc walczę z tym dziadostwem jak tylko mogę. Tu i tam.
Niemcy obszarowo są większe od Polski jaki i ludności mają więcej. Walcz więc tam, bo masz więcej roboty.
>Nie będziesz mi mówił co mi wolno wyrażać i gdzie. Nie posłucham cie.
Nie mówiłem w ten sposób. Nie przekręcaj. Mówiłem, że p*****lisz od rzeczy.
>Jestem wolnym i godnym człekiem. >Mówię co uważam, robię co sądzę. >Nie jestem ci podporządkowany.
I wcale bym nie chciał. U mnie zaraz z rana dostawał byś ode mnie po mordzie dla porządku rzeczy w przeciwieństwie do szarley'a, który już ma Ciebie dosyć. Ja zresztą też. Takich zgniłków jak Ty inaczej się nie traktuje.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) | >>>bo życie to taka gra >>Nawet jeśli, to co z tego ? >>Najważniejsze, że gospodarka wolnorynkowa nie jest grą o sumie zerowej. >>Wszyscy mogą być wygrani. >Tak głosi kapitalistyczna propaganda ale rzeczywistość jest inna. >Słyszał ktoś o grze, w której wszyscy wygrywają? Co to za gra?
Gra o sumie dodatniej.
>>(zauważ: jeżeli dokonujesz dowolnej transakcji na wolnym rynku i bez przymusu to znaczy, że to co sprzedajesz jest dla ciebie subiektywnie mniej warte niż to co w zamian za to kupujesz) >Jest jeszcze jeden aspekt wymiany wolnorynkowej, który klasycznie już pomijasz. >PRZYMUS UZNANIA CUDZEJ WŁASNOŚCI!
A w Twojej strefie to już nie byłoby przymusu uznania cudzej własności wpisanej do księgi ?
>Przy państwowej, przymusowej egzekucji utajnionej i nieopodatkowanej własności nie masz żadnej dowolności uznania cudzej własności, niczego nie szacujesz, nie porównujesz, nie wymieniasz ani niczego nie wybierasz albo przystajesz na narzucone przemocą warunki albo spotyka Cię agresja.
Jeżeli sprzedawca nie pozwala dokładnie zbadać przedmiotu transakcji, to nie musisz zawierać transakcji.
Doskonale rozumiem, że możesz zgłaszać roszczenia do udziału w zasobach naturalnych, ale nie rozumiem co cię interesuje cudzy prywatny kapitał (samodzielnie wytworzony lub uczciwie kupiony) i czyjeś prywatne transakcje. Jeśli chcesz mieć maszynę lub łopatę to sobie zrób lub nabądź w drodze dobrowolnej wymiany !
.
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Gra o sumie dodatniej.
Czy to coś znaczy?
Może podasz mi przykład jakiejś gry, w której wszyscy wygrywają to na przykładzie zbuduję sobie pojęcie, bo tak to mi nic nie mówi.
>A w Twojej strefie to już nie byłoby przymusu uznania cudzej własności wpisanej do księgi ?
Gdyby właściciel wpłacił ci na konto kasę w podatku od własności, jaki mu określiłeś w demokracji bezpośredniej, czy miałbyś poczucie przymusu uznania jego własności? Czy zapalilbys sie do tego, że ja zakwestionowac, przejąć i samemu opłacać podatek od własności robotnikom najemnym?
>Doskonale rozumiem, że możesz zgłaszać roszczenia do udziału w zasobach naturalnych, ale nie rozumiem co cię interesuje cudzy prywatny kapitał (samodzielnie wytworzony lub uczciwie kupiony) i czyjeś prywatne transakcje. Jeśli chcesz mieć maszynę lub łopatę to sobie zrób lub nabądź w drodze dobrowolnej wymiany !
Sądzisz, że ruda żelaza przetopiona i przekuta w łopatę przez najemnych roboli jest dziełem kapitalisty, który ją posiada?
Ja sądzę, że mam prawo do wiedzy o i opodatkowania wszelkiej własności jaką zobowiazny jestem uznać.
Utajniona i nieopodatkowana własność NIE ISTNIEJE!
|
|
| | | | |  | | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) | > >Gra o sumie dodatniej.> Czy to coś znaczy?> Może podasz mi przykład jakiejś gry, w której wszyscy wygrywają to na przykładzie zbuduję sobie pojęcie, bo tak to mi nic nie mówi.en.wikipedia.org/wiki/Win-win_gameen.wikiped(*)double_thank-you_of_capitalism> >A w Twojej strefie to już nie byłoby przymusu uznania cudzej własności wpisanej do księgi ?> Gdyby właściciel wpłacił ci na konto kasę w podatku od własności, jaki mu określiłeś w demokracji bezpośredniej, czy miałbyś poczucie przymusu uznania jego własności?> Czy zapalilbys sie do tego, że ja zakwestionowac, przejąć i samemu opłacać podatek od własności robotnikom najemnym?A jakie ma znaczenie wbudowany w mój mózg instynkt moralny ? Zawsze w Twoim systemie może pojawić się bezwzględny bandzior z bronią w ręku (może przyjść z zewnątrz lub może nawet wyewoluować wewnątrz systemu w wyniku spontanicznych mutacji), który zawłaszczy wszystko i będzie miał za nic zapisy w księdze. Jak sobie z tym wtedy poradzicie bez użycia przemocy ? > >Doskonale rozumiem, że możesz zgłaszać roszczenia do udziału w zasobach naturalnych, ale nie rozumiem co cię interesuje cudzy prywatny kapitał (samodzielnie wytworzony lub uczciwie kupiony) i czyjeś prywatne transakcje. Jeśli chcesz mieć maszynę lub łopatę to sobie zrób lub nabądź w drodze dobrowolnej wymiany !> Sądzisz, że ruda żelaza przetopiona i przekuta w łopatę przez najemnych roboli jest dziełem kapitalisty, który ją posiada?Oczywiście, że tak. Nawet w obecnym systemie prawnym, prawa majątkowe do dzieła powstałego w wyniku stosunku pracy nabywa pracodawca lub zleceniodawca, a nie pracownik. Inaczej jaki interes miałby pracodawca w zatrudnianiu pracownika, skoro by mu płacił i w zamian nie miał nic ? Wymiana na rynku powinna być w interesie obydwu stron, a nie tylko jednej. Jeżeli robol bardzo chce mieć własną łopatę, to niech sobie kupi lub zrobi (gołymi rękami lub przy użyciu swoich lub wynajętych maszyn i narzędzi). Proste. .
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Oczywiście, że tak. Nawet w obecnym systemie prawnym, prawa majątkowe do dzieła powstałego w wyniku stosunku pracy nabywa pracodawca lub zleceniodawca, a nie pracownik. Inaczej jaki interes miałby pracodawca w zatrudnianiu pracownika, skoro by mu płacił i w zamian nie miał nic ?
Wcale nie "nawet" lecz "przede wszystkim". A ja "wciąż" domagam się uwzględniania interesu roboli w uznaniu dzieła pracy ich rąk za własność Panów właścicieli.
Niedopuszczalna jest konstrukcja społeczeństwa, która zabezpiecza interesy tylko jednej kalsy społecznej, tylko dlatego, że genetycznie i wychowawczo jej członkowie mają zagwarantowany najwyższy rozwój intelektualny.
>Wymiana na rynku powinna być w interesie obydwu stron, a nie tylko jednej.
No mówimy wreszcie o równowadze interesu. Efekt w postaci potężnej konctracji własności i potężnych różnic społecznych jest zaprzeczniem tej równowagi.
>Jeżeli robol bardzo chce mieć własną łopatę, to niech sobie kupi lub zrobi (gołymi rękami lub przy użyciu swoich lub wynajętych maszyn i narzędzi). Proste.
Jeżeli Pan właściciel chce mieć łopatę wykonana rękami najętych roboli to niech wyjawi jej posiadanie i podda swoją własność opodatkowaniu podatkiem okreslanym w jawnej demokracji bezpośredniej, wypłacanym w zasadniczej części bezpośrednio do portfeli najętych roboli, obok wynagrodzenia za pracę i niech nie domaga się państwowych dotacji do własności z podatków od pracy i konsumpcji zapłaconych przez najętych roboli. Proste.
Nie zechce to nie będzie miał prawa własności.
Urajniona, nieopodatkowana, państwowo, przymusowo egzekwowana i państwowo dotowania własność jest tylko chwilowym upadkiem moralnym współczesnych społeczeństw, z którego, jak każdy kto pójdzie na manowce, społeczeństwa powinny się wrócić.
Twierdzenie, że katolicki bog wykuł rzymskie prawo własności w kamieniu, bo tak chciał, jest kłamstwem.
Gdzie są te kamienie? Wypłukały się w rzece?
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | Przypomnę, tematem wątku jest słownik polsko - hamerlikański hamerlikańsko - polski
>A ja "wciąż" domagam się uwzględniania interesu roboli Uznanie insteresu roboli = likwidacja prawa do urlopu, 8-godzinnego dnia pracy zdrowotnych ubezpieczeń i emerytur
robol = pracownik najemny zajedno sprzątaczka za 2200 brutto jak i Hamerlik za 22500 brutto
>Jeżeli Pan właściciel chce mieć łopatę wykonana rękami najętych roboli to niech wyjawi jej posiadanie i podda swoją własność opodatkowaniu podatkiem
łopata = posiadłość którą trzeba opodatkować podatek od posiadłości = podatek od jawnej łopaty
Urajniona, = urojona
nieopodatkowana, = opodatkowana wg woli suwerena
państwowo, przymusowo egzekwowana = podlegająca ochronie prawa (jak np samochód Hamerlika)
państwowo dotowania = opodatkowana
>Twierdzenie, że katolicki bog wykuł rzymskie prawo własności w kamieniu, Hamerlik = patentowany debil
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Uznanie insteresu roboli = likwidacja prawa do urlopu, 8-godzinnego dnia pracy zdrowotnych ubezpieczeń i emerytur
Dlaczego kapitaliście, który z nikim nie jest w stosunku pracy, nie zabezpieczysz prawa do urlopu, 8-godzinnego dnia pracy zdrowotnych ubezpieczeń i emerytury???
Dlaczego????
Bo jego posiadłości stanową jego zabezpieczenie? Posiadłości, których całkowicie pozbawiliscie najemnych roboli czyniąc z nich swoich niewolników?
>robol = pracownik najemny zajedno sprzątaczka za 2200 brutto jak i Hamerlik za 22500 brutto
Czyli kobieta zmywającą u ciebie podłogi 2200 brutto, z czego lwia część na twój fundusz emerytalny, potem podatek od pracy, potem jeszcze podatek od każdej kromki chleba, czyli zostaje jej na miskę ryżu.
A ile tobie za drapanie się po tyłku i propagowanie wrogiej ludzkości ideologii?
Więcej zarobiłeś w tym miesiącu na wzroście wartości twoich posiadłości niż sprzątaczka przez ostatni rok zmywania podłóg?
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | Uznanie insteresu roboli = likwidacja prawa do urlopu, 8-godzinnego dnia pracy zdrowotnych ubezpieczeń i emerytur
>Posiadłości, których całkowicie pozbawiliscie najemnych roboli czyniąc z nich swoich niewolników? Posiadłość = działkowy ogródek, narzędzia na tym ogródku
robol = pracownik najemny zajedno sprzątaczka za 2200 brutto jak i Hamerlik za 22500 brutto
>Czyli kobieta zmywającą u ciebie podłogi 2200 brutto, ... ... jest twoim wymysłem
>A ile tobie za drapanie się po tyłku Praca = drapanie się po tyłku
>Więcej zarobiłeś w tym miesiącu na wzroście wartości twoich posiadłości niż sprzątaczka przez ostatni rok zmywania podłóg? Hamerlik = manipulant oszust i głąb
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >robol = pracownik najemny zajedno sprzątaczka za 2200 brutto jak i Hamerlik za 22500 brutto
Już słyszeliśmy o tych obrzydliwie bogatych pracownikach najemnych bez mienia, którzy żyją z wypłaty wynagrodzenia wypłaconego miesiąc po wykonanej pracy na cudzym i którzy powinni swoim bogactwem podzielić w podatkach od pracy i chleba z Muskiem, Bezosem i banda w państwowych dotacjach do ich nowych fabryk, magazynów i innych posiadłości.
Ale czy musimy wysłuchiwać tych obrzydliwych historii ponownie w święto narodzin boga Chrystusa w stajni, bo nie było wolnego nawet jednego "pokoju", w którym mógłby się urodzić?
Znaczy było nawet wiele, ale te akurat służyły przechowniu i rozwojowi wartości kapitału swoich właścicieli, z myślą o ich rentach kapitałowych, wyswiadczonych im przez ich najemnych niewolników.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | robol = pracownik najemny zajedno sprzątaczka za 2200 brutto jak i Hamerlik za 22500 brutto >Już słyszeliśmy o tych obrzydliwie bogatych pracownikach najemnych bez mienia, którzy żyją z wypłaty wynagrodzenia wypłaconego miesiąc po wykonanej pracy na cudzym
Ja nie tylko słyszałem ! Niemal osobiście znam Krystian Hamerlik - Konopka udający biedotę bez mienia, z pensją powyżej średniej w Berlinie
Słownika ciąg dalszy Robol bez mienia = Hamerlik zarabiający ponad 22 000 złotych na miesiąc (+ Kindergeld)
>Znaczy było nawet wiele, ale te akurat służyły przechowniu i rozwojowi wartości kapitału swoich właścicieli, z myślą o ich rentach kapitałowych, wyswiadczonych im przez ich najemnych niewolników.
renta kapitałowa = dochód każdego oprócz Hamerlika
Rozmawialiśmy kiedyś na temat częstotliwości wypłacania wynagrodzenia Twierdziłeś, że zleceniodawca może codziennie pod koniec zmiany ocenić efekta pracy konstruktora lotniczych silników Oczywiście potem była ucieczka
Skoro jesteś takim orędownikiem praw biedoty, to przeczytaj inną propozycję Załóżmy, że pracownik zarabia średnio 4500 zł/mies Wypłać mu więc co miesiąc zaliczkę 4500, a po miesiącu rozlicz co do grosza i wypłać następną zaliczkę
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >>Gra o sumie dodatniej. >Czy to coś znaczy? >Może podasz mi przykład jakiejś gry, w której wszyscy wygrywają to na przykładzie zbuduję sobie pojęcie, bo tak to mi nic nie mówi.
Słownika cd
Pomocnicza szkoła w Kłodzku = Ekonomiczny uniwersytet we Wrocławiu
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>>Gra o sumie dodatniej. >>Czy to coś znaczy? >>Może podasz mi przykład jakiejś gry, w której wszyscy wygrywają to na przykładzie zbuduję sobie pojęcie, bo tak to mi nic nie mówi. >Słownika cd >Pomocnicza szkoła w Kłodzku = Ekonomiczny uniwersytet we Wrocławiu
Potrafisz zaprojektowac czujnik pyłu węglowego i metanu a nie poradzisz pracownikowi zapłacić za wykonaną pracę?
Zresztą, jeżeli portfele zostaną zaszyfrowane i nikt prócz właściciela nie będzie mógł dysponować zgromadzonymi w nich środkami, problem wypłaty wynagrodzenia za pracę będzie problemem pracownika najemnego ale nie twoim.
Więc nie ma problemu i można portfele szyfrować.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >Potrafisz zaprojektowac czujnik pyłu węglowego i metanu a nie poradzisz pracownikowi zapłacić za wykonaną pracę?
Jesteś jedynym pracownikiem dla którego aż tak kolosalne znaczenie ma to czy dostaje zapłacone raz dziennie niż raz w miesiącu I nie docierają żadne argumenta! Betonowa czaszka 1 Nie da się ocenić efektów pracy elektryka na budowie inaczej niż poprzez odbiór całości przez uprawniony podmiot. Tym bardziej nie da się ocenić pracy konstruktora silników 2 Nie da się ocenić efektów pracy budowlańca z odległości tysiąca kilometrów 3 Codzienna ocena wykonanej pracy i codzienne naliczanie płacy podnosi koszta więc obniża wynagrodzenie 4 Nieraz trzeba się "cofnąć" w robocie i co wtedy?
Jakiekolwiek argumenta są trafiają na teflonową powłokę
Hamerlik woli dostać 20 dniówek po 1000 złotych niż miesięczną wypłatę 25 000
>Zresztą, jeżeli portfele zostaną zaszyfrowane i nikt prócz właściciela nie będzie mógł dysponować zgromadzonymi w nich środkami, problem wypłaty wynagrodzenia za pracę będzie problemem pracownika najemnego ale nie twoim.
I to jest twój cel: żeby pracownicy pracowali u ciebie i nie mogli się upomnieć o zapłatę
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > 1 Nie da sięBZDURA! Nie chce się. > 2 Nie da sięBZDURA! Nie chce się. > 3 Codzienna ocena wykonanej pracyAmazon założył swoim pracownikom najemnym, pracującym za minimalną krajową w specjalnych strefach ekonomicznych stworzonych ku chwale Panów, z czujnikami ruchu i są kontrolowani co sekundę. Można? > 4 Nieraz trzeba się "cofnąć" w robocie i co wtedy?Bez komornika katastrofa! > >Zresztą, jeżeli portfele zostaną zaszyfrowane i nikt prócz właściciela nie będzie mógł dysponować zgromadzonymi w nich środkami, problem wypłaty wynagrodzenia za pracę będzie problemem pracownika najemnego ale nie twoim.> I to jest twój cel: żeby pracownicy pracowali u ciebie i nie mogli się upomnieć o zapłatęUważasz, że pracownicy najemni bez mienia będą mieli problem z zaszyfrowaniem portfeli? Może ich zapytajmy? Ja widzę, że na razie problem z zaszyfrowaniem portfela ma tzw. "elita". Przypadek?
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | >>1 Nie da się >BZDURA! >Nie chce się. Pokaż jak to zrobić Ucieczka
>>2 Nie da się >BZDURA! >Nie chce się. Pokaż jak to zrobić Ucieczka
>>3 Codzienna ocena wykonanej pracy >Amazon Nie zmieniaj tematu Pokaż jak to zrobić Ucieczka
>Amazon założył swoim pracownikom najemnym, pracującym za minimalną krajową Kłamiesz manipulujesz
>w specjalnych strefach ekonomicznych Kłamiesz
>stworzonych ku chwale Panów, Kłamiesz
>z czujnikami ruchu i są kontrolowani co sekundę. Wiesz po co czujniki ruchu? Już ci kiedyś pisałem Jaka była twoja Ucieczka
>>4 Nieraz trzeba się "cofnąć" w robocie i co wtedy? >Bez komornika katastrofa! Manipulacja
>Uważasz, że pracownicy najemni bez mienia będą mieli problem z zaszyfrowaniem portfeli? Tak samo jak pracownicy najemni - właściciele domów, samochodów, działek
>Może ich zapytajmy? KUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUURWA Ile razy cię proszono ZAPYTAJ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I co? Zapytałeś? Nie! Ucieczka
>Ja widzę, że na razie problem z zaszyfrowaniem portfela ma tzw. "elita". W tym Hamerlik - Konopka, który dostał po licytacji pismo z banku ile zostało po licytacji , najważniejsze pismo o finansach w jego życiu i zaszyfrował
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >najważniejsze pismo o finansach w jego życiu
BZDURA!
To było nieistotne ale potrzebowałem lat, żeby się o tym dowiedzieć i do tego przekonać.
Dopóki inni potrafią obudzić u ciebie negatywne emocje - złość i strach - dopóty cię kontrolują. Dlatego tak ważne jest zdobycie się na całkowitą obojętność wobec dziadostwa. Kiedy dziad przekonuje cię, że coś jest "ważne", tzn., że chce oszukać cię i ubogacić swoje życie na zniewoleniu cię.
Jeżeli chcesz pozostać wolnym i godnym człowiekiem, odwróć głowę, spal dziadowskie pisma bez przeczytania i nie myśl o tym ani sekundy dłużej!
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | Ucieczka
Poszarzyłem twoje wypowiedzi jako nie na temat. Tym razem znów "odpowiedziałeś" nie czytając mojej wypowiedzi i nie odnosząc się do niej. Następna taka ucieczka skończy się usunięciem twojej wypowiedzi
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | C.d.
>>1 Nie da się >BZDURA! >Nie chce się. >>3 Codzienna ocena wykonanej pracy
Maszynista kolejowy buduje dom Brygada budowlańców kończy pracę o 16, kiedy pociąg jest 100 km od placu budowy
Wg Hamerlika maszynista ma możliwość sprawdzić co który z budowlańców zrobił i natychmiast zapłacić
Każdy inny inwestor budujący dom może przerwać pracę, żeby pojechać na budowę, odebrać robotę i zapłacić Lekarz w czasie operacji Nauczyciel w czasie lekcji czy wywiadówki Górnik wyjedzie z kopalni Maszynista zatrzyma pociąg ....
Właściciel fabryki zatrudniającej 1000 ludzi ma stracić 1000 minut na ocenę pracy, a pracownicy mają CZEKAĆ 1000 minut aż skończy i zapłaci
Jak chcesz to czekaj 1000 minut na codzienną zapłatę, ale jak to zaproponujesz swoim współpracownikom, to ci ryja obiją
Bo Hamerlik JAKO JEDYNY ROBOTNIK w Berlinie uważa, że płacić trzeba codziennie, bo chce budować system w którym NIE WOLNO NIKOMU UFAĆ i nazywa to budowaniem współpracy
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >C.d. >>>1 Nie da się >>BZDURA! >>Nie chce się. >>>3 Codzienna ocena wykonanej pracy >Maszynista kolejowy buduje dom >Brygada budowlańców kończy pracę o 16, kiedy pociąg jest 100 km od placu budowy >Wg Hamerlika maszynista ma możliwość sprawdzić co który z budowlańców zrobił i natychmiast zapłacić
Tansparetnoscia własnych intencji i prospołeczna postawą możesz zbudować taki poziom zaufania między sobą i wspodzialajacymi z toba ludźmi, że dogadacie się na kontrolę pracy i zapłatę bez państwowego urzędnika.
Wystarczy chcieć.
Ale jak się ma drugiego człowieka za nic i widzi w nim jedynie pole do zaorania pod własną uprawę, to bez państwowego strażnika nie obędzie się.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | Maszynista kolejowy buduje dom Brygada budowlańców kończy pracę o 16, kiedy pociąg jest 100 km od placu budowy
Wg Hamerlika maszynista ma możliwość sprawdzić co który z budowlańców zrobił i natychmiast zapłacić
Każdy inny inwestor budujący dom może przerwać pracę, żeby pojechać na budowę, odebrać robotę i zapłacić Lekarz w czasie operacji Nauczyciel w czasie lekcji czy wywiadówki Górnik wyjedzie z kopalni Maszynista zatrzyma pociąg ....
Właściciel fabryki zatrudniającej 1000 ludzi ma stracić 1000 minut na ocenę pracy, a pracownicy mają CZEKAĆ 1000 minut aż skończy i zapłaci
Jak chcesz to czekaj 1000 minut na codzienną zapłatę, ale jak to zaproponujesz swoim współpracownikom, to ci ryja obiją
Bo Hamerlik JAKO JEDYNY ROBOTNIK w Berlinie uważa, że płacić trzeba codziennie, bo chce budować system w którym NIE WOLNO NIKOMU UFAĆ i nazywa to budowaniem współpracy
Słownika ciąg dalszy Tansparetnosć własnych intencji = konieczność codziennej kontroli prospołeczna postawą = stała kontrola zaufanie = codzioenny odbiór wykonanej pracy
>dogadacie się na kontrolę pracy i zapłatę bez państwowego urzędnika. Kompletnie nie o tym mowa, ucieczka w zmianę tematu
>Wystarczy chcieć. Przykład maszynisty - kolejny od którego Hamerlik będzie uciekał przez kilka lat jak od przykładu oponiarza, krów teścia, robotników z jednej taśmy a ostatnio pomodorów
>Ale jak się ma drugiego człowieka za nic Znam takiego co ma innych za nic Płaćcie na Hamerlika
>i widzi w nim jedynie pole do zaorania pod własną uprawę, ... i płacenia tylko na Hamerlika
>to bez państwowego strażnika nie obędzie się. Gdyby nie było państwowych strażników Hamerlik - Konoopka nie uznałby własności innych ludzi w przekładzie na polski zabierałby to co mu się podoba nawet pomidory na straganach
państwowy strażnik = wróg Hamerlika
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >państwowy strażnik = wróg Hamerlika
Raczej wróg uznania wartości, wolności i godności drugiego człowieka.
Po co przekonywać innego człowieka skoro można go zastraszyć i zmusić?
Po co cenić innego człowieka, skoro poprzez jego strach i złość można go kontrolować?
Wam, dziadom, należy odebrać tyle narzędzi przemocy ile się tylko da. Zebyscie chcąc nie chcą musieli potraktować innego człowieka na równi sobie.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | Słownika cd
wolności człowieka = zmuszanie człowieka do sprzedania sadu, który uprawia 50 lat
przekonywać innego człowieka = zastraszyć i zmusić cenić innego człowieka, = kontrolować dziadom, = pracującym ludziom
odebrać tyle narzędzi przemocy = zabrać domy, samochody i altanki (i oczywiście dać Hamerlkiowi)
>Zebyscie chcąc nie chcą musieli potraktować innego człowieka na równi sobie. Chochoł. znów kłamstwo, manipulacja, wymyślanie sobie rozmówcy
Uprzedzam, jeśli tematem twoich wpisów będzie jedynie wymyślanie szarleya skasuję twoje wpisy
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >wolności człowieka = zmuszanie człowieka do sprzedania sadu, który uprawia 50 lat
Nikt cie nie zmusza. Zapłać podatek od własności sadu i rób z nim co uważasz.
Zasoby są ograniczone.
Nikt nie będzie przymierał głodem, żeby paru pożyło tak jak lubi. Albo efektywnie wykorzystujesz zasoby albo tracisz do nich prawo.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >>wolności człowieka = zmuszanie człowieka do sprzedania sadu, który uprawia 50 lat >Nikt cie nie zmusza.
Nikt cie nie zmusza. = przychodzą bojówki cwaniaka, który wycenił
Nadal nie odwołałeś swojej bredni, że maszynista kolejowy budujący dom, może w każdej chwili sprawdzić co w danym dniu zrobili robotnicy na budowie
Nadal nie odwołałeś swojej bredni, że chirurg budujący dom, może w każdej chwili przerwać operację i sprawdzić co w danym dniu zrobili robotnicy na budowie
>Nikt nie będzie przymierał głodem, żeby paru pożyło tak jak lubi. Przymieranie głodem = 25 000 zł miesięcznie Paru ludzi = ponad 20 000 000 mieszkańców Polski
>Albo efektywnie wykorzystujesz zasoby albo tracisz do nich prawo. Efektywne wykorzystanie = puszczenie w ugór w obawie przed zabraniem tuż przed zbiorami
Gospodarka = gra o sumie zerowej Uniwersytet - pomocnicza szkoła szarley - właściciel niewolników
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Efektywne wykorzystanie = puszczenie w ugór w obawie przed zabraniem tuż przed zbiorami
W moim modelu za świadectwo własności, sprzedane pod naporem podatku albo utracone skutkiem braku możliwości zapłaty podatku, zawsze dostajesz kasę z najwyższej wyceny, która przypuszczalnie będzie x-krotnie wyższa od średniej wyceny, będącej podstawą opodatkowania.
O żadnym "zabraniu" nie może być mowy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >>Efektywne wykorzystanie = puszczenie w ugór w obawie przed zabraniem tuż przed zbiorami >W moim modelu za świadectwo własności, sprzedane pod naporem podatku albo utracone skutkiem braku możliwości zapłaty podatku, zawsze dostajesz kasę z najwyższej wyceny, która przypuszczalnie będzie x-krotnie wyższa od średniej wyceny, będącej podstawą opodatkowania.
Słownika cd wolność = przymus sprzedania
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>państwowy strażnik = wróg Hamerlika >Raczej wróg uznania wartości, wolności i godności drugiego człowieka. >Po co przekonywać innego człowieka skoro można go zastraszyć i zmusić? >Po co cenić innego człowieka, skoro poprzez jego strach i złość można go kontrolować? >Wam, dziadom, należy odebrać tyle narzędzi przemocy ile się tylko da. >Zebyscie chcąc nie chcą musieli potraktować innego człowieka na równi sobie.
Pisałem z całą świadomością, iż ten osobnik ma w swej betonowej czaszce sfosylizowane przednie płaty czołowe a reszta to gluty. Ciągle p*****li bez sensu.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>państwowy strażnik = wróg Hamerlika >Raczej wróg uznania wartości, wolności i godności drugiego człowieka.
Co to znów za oryginalne wyjście z sytuacji? Na Twoim przykładzie, z racji pierwszego z brzegu. Za co mam Ciebie szanować? Ze siejesz tu ciemnotę, które nawet się nie wstydzisz magistrze podejrzanej konduity? Czym sobie zasłużyłeś na "szacunek"? Przecież nie jesteś komunikatywny na tyle by z Tobą zacząć interlokucję? To Ty masz takie zacięcie by nikogo nie czytać/słuchać i forsować swoje bzdury wbrew krytycznym uwagom rozmówcy? Ty sam nie masz własnej godności, ale żądasz od innych? A to "uznanie wartości" co oznacza? Twoją wartość? Jaką więc masz, napisz. No bufon zarozumiały na amen.
>Po co przekonywać innego człowieka skoro można go zastraszyć i zmusić?
Czy tak się dzieje na tym forum? Czy Tobie grożono? Widłami w gardło jak przyjedziesz na gruszki do pewnego forumowicza? A do czego ten forumowicz Ciebie zmusza, idioto? Ty mieszkasz w Berlinie on w Polsce w miejscu gdzie można hodować w sadzie gruszki. I co? Boisz się wyjść na Herter str. czy jak tam? Więc p*****lisz bez sensu czy nie?
>Po co cenić innego człowieka, skoro poprzez jego strach i złość można go kontrolować?
Czy to robi z Tobą szarley? O nieszczęsny! Czy Ty masz naprawdę gluty w tym Twoim mózgu?
>Wam, dziadom, należy odebrać tyle narzędzi przemocy ile się tylko da.
Czyli wg Twojego systemu jak? No nie można inaczej jak siłą. O witaj wspaniały duposystemie sprawiedliwości społecznej, co nam podajesz jak gówno nawet nie pocukrowane na złożonej gazecie. Ile w Tobie zawiści, złośliwości, nienawiści do innych ludzi, ile złego Ty chcesz siać. Tyś drań ostatni, niegodny tego by Tobie rękę podać gdy będziesz się topił w swoim szambie idiotyzmów i bredni.
>Zebyscie chcąc nie chcą musieli potraktować innego człowieka na równi sobie.
To jest znów wypowiedź niezrozumiała. A co my mamy się Tobą zachwycać? Pisać, że masz rację? A Ty potrafisz to uzasadnić? Bo jak dotąd zpomniałeś tego zrobić. Udowodniłeś to? NIE! No więc p*****lisz bez sensu czy nie? Taka zakłamana do cna gnida dworska.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >siejesz tu ciemnotę, które nawet się nie wstydzisz >forsować swoje bzdury wbrew krytycznym uwagom rozmówcy
Nie sieję ciemnoty ani nie forsuje bzdur. Snuję wizję alternatywnego świata niezgodną z waszym światem. Tylko tyle i aż tyle.
Mam wartość, godność i prawo do wolności a ty musisz je uznać. Ostatecznie nie pozostawię ci w tej kwestii żadnego wyboru.
>Tyś drań ostatni, niegodny tego by Tobie rękę podać gdy będziesz się topił w swoim szambie idiotyzmów i bredni.
Nakręcasz się tym, że kwestionuje wasze normy i autorytet. Ostatecznie będziesz musiał zaakceptować moje istnienie i uwzględnić moje przekonania oraz dążenia.
To nie jest tylko twój świat! On jest również mój.
Albo uznasz moje prawo do świata i moją znaczącą rolę w nim albo będzie między nami źle. Twój wybór.
Ja uwzględniłem twoje potrzeby. Teraz ty musisz uwzględnić moje.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >To nie jest tylko twój świat! >On jest również mój. >Albo uznasz moje prawo do świata i moją znaczącą rolę w nim albo będzie między nami źle. Jak dotąd, to ty nie uznajesz prawa innych do swojego świata. chcesz narzucić innym swoją wolę, na szczęście nie masz siły. Nikt za tobą nie idzie
>Ja uwzględniłem twoje potrzeby. Kłamiesz
>Teraz ty musisz uwzględnić moje. Sam na swoje zapracuj
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Albo uznasz moje prawo do świata i moją znaczącą rolę w nim albo będzie między nami źle.WRESZCIE! PO TAK DŁUGIM CZASIE WYJAWIŁ SWOJĄ PRAWDZIWĄ NATURĘ. Wylazło szydło z wora. A więc dyktat bezwzględny się ujawnił. Dziwne, że nie zauważa, że na razie sam się miota na tym forum i jedyny na świecie, kiedy nikt go już nie słucha i się nie interesuje, wymyślił para racjonalny duposystem, by ukryć za takim lichym parawanem swój właściwy cel do którego zmierza. Nie chodzi mu więc o żadnych roboli, o sprawiedliwy podział dóbr wytworzonych. Chodzi o to, że nikt nie widzi jego znaczącej roli w tym świecie. Nikt "bidoka" nie poklepie po plecach, nie przywiesi medalu, nie napisze jakiegoś peanu, nie ma piosenek o nim, taki Kim Ir Sen koreański. No co za zgniłek! Wiesz co by się stało gdyby jego duposystem przeforsował? Masakra! W pół roku każdą, nawet amerykańską, gospodarkę by rozsadził. I popatrz jaki on zarozumiały, pieszczoszek. Uważa, iż ma pozycję wielce znaczącą w tym świecie. Sam walczy i ulepsza kapitalizm! To ci dopiero bohater! No toć rzygać się chce czytając jego wynurzenia! Przecież to patologia szaleńca. P.S. I jeszcze się odgraża, że będzie źle, jak będziemy nieposłuszni jego woli i odpowiednio nieukładni wobec niego. No taka groźba na słabszych charakterach może doprowadzić do ustawicznej sraczki z powodu strachu. Ja dostałem sraczki ale ze śmiechu. Ha ha ha ha! "Znacząca rola w świecie". Co za infantylnie pompatyczne bufonada!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >I jeszcze się odgraża, że będzie źle, jak będziemy nieposłuszni jego woli i odpowiednio nieukładni wobec niego.
Po prostu jeżeli nie uwzglednisz mojej woli to ja nie uwzględnię twojej.
Jezeli stworzysz organizacje społeczna, która będzie miała za cel mnie zniewolic dla waszego dobrobytu na mój koszt to ja będę budował przeciworganizacje waszej organizacji ażeby się spod waszej złej dominacji wyzwolić.
Co ci podyktowałem?
Jawność posiadłości? Podatek od posiadłości na rzecz tych, którzy niczego nie mają, przekazywany w zasdniczej części bezpośrednio, okreslany w demokracji bezpośredniej? Zaszyfrowanie portfeli, żebyście nie mogli z pomocą państwowych urzędników biedoty ze wszytstkiego okradac?
To ma być dyktat?
To jest tylko zdrowy rozsądek, który również może zadziałać w twoim interesie.
A że to grozi rozpadem waszych globalnych korpo i upadkiem waszych wielkich Panów, o których filmy robicie i książki piszecie - - cóż trudno! Inni ludzie też mają wartość, tylko ja przycmiliscie wasza chorą, kapitalistyczną ideologią wielkich Panów.
Najwyżej napiszesz książkę o zwykłym człowieku. Korona z głowy nie spadnie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | Słownika cd
>Po prostu jeżeli nie uwzglednisz mojej woli to ja nie uwzględnię twojej. = Deklaracja współpracy
>Jezeli stworzysz organizacje społeczna, która będzie miała za cel mnie zniewolic dla waszego dobrobytu na mój koszt = jeśli Hamelik będzie musiał podjąć pracę
>to ja będę budował przeciworganizacje waszej organizacji = będę pisał i pisał i pisał na fR
>ażeby się spod waszej złej dominacji wyzwolić. = zakaz kradzieży
>Jawność posiadłości? = jawność wszystkiego oprócz Hamerlika
>Podatek od posiadłości na rzecz tych, którzy niczego nie mają, = podatek na rzecz Bezosa
>przekazywany w zasdniczej części bezpośrednio, zasadnicza część = yyyyy? %
>okreslany w demokracji bezpośredniej? = z utajnionym głosem Hamerlika
>Zaszyfrowanie portfeli, = zakaz reklamacji
>żebyście nie mogli z pomocą państwowych urzędników biedoty ze wszytstkiego okradac? Czysty populizm
>To ma być dyktat? dyktat = spełnienie oczekiwań społeczeństwa
>To jest tylko zdrowy rozsądek, = marzenia Hamerlika o niepracowaniu i niepłaceniu podatków
>A że to grozi rozpadem waszych globalnych korpo = globalnej korpo Wena - emeryta
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > = globalnej korpo Wena - emerytaSkoro świat jest taki sprawiedliwy, dlaczego boisz się jawności kapitału? Boisz się wyjawienia waszej sprawiedliwości?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >>= globalnej korpo Wena - emeryta >Skoro świat jest taki sprawiedliwy, Świat nie jest sprawiedliwy
>dlaczego boisz się jawności kapitału? 1 W obawie przed złodziejami 2 Dla ochrony prywatności 3 Bo nie poradzisz uzasadnić tej jawności
kapitał = rodzinny sad
Nie boję się jawności, boję się twoich pomysłów na wykorzystani tej jawności i nie widzę w tym sensu, a ty jedyne co poradzisz to uciekać Przykład oponiarza - ucieczka
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>>= globalnej korpo Wena - emeryta >>Skoro świat jest taki sprawiedliwy, >Świat nie jest sprawiedliwy >>dlaczego boisz się jawności kapitału? >1 W obawie przed złodziejami >2 Dla ochrony prywatności >3 Bo nie poradzisz uzasadnić tej jawności >kapitał = rodzinny sad >Nie boję się jawności, boję się twoich pomysłów na wykorzystani tej jawności >i nie widzę w tym sensu, a ty jedyne co poradzisz to uciekać
Rozumiem, że złodziej nie zauważy twojego samochodu obok twojego domu a zapis wszystkich świadectw własności w publicznie jawnej księdze kapitału, kradzież mu ułatwi?
Co za ......, najprościej mówiąc wrogość.
Powiedzialem ci 1000x po co.
Dla ograniczenia koncentracji własności i dla pozostwienia w rękach biedoty minimum posiadłości.
Wiesz to ale jestes wrogiem tej idei.
Wszystko chcecie zawlaszczyc i uczynić z innych ludzi swoich niewolników. Taki macie katolicki cel.
Dlatego trzeba was powstrzymać zanim zniszczycie ludzkie życie doszczętnie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | >>>dlaczego boisz się jawności kapitału? >>1 W obawie przed złodziejami >>2 Dla ochrony prywatności >>3 Bo nie poradzisz uzasadnić tej jawności >>kapitał = rodzinny sad >>Nie boję się jawności, boję się twoich pomysłów na wykorzystani tej jawności >>i nie widzę w tym sensu, a ty jedyne co poradzisz to uciekać >Rozumiem, że złodziej nie zauważy twojego samochodu obok twojego domu
Nie pozna stanu mojego konta Samochód, dom są wbrew twoim błazeństwom całkowicie powszechnie znaną wlasnością
>a zapis wszystkich świadectw własności w publicznie jawnej księdze kapitału, kradzież mu ułatwi? Tak.
>Powiedzialem ci 1000x po co. Przykład oponiarza - 1000x ucieczka
>Dla ograniczenia koncentracji własności i dla pozostwienia w rękach biedoty minimum posiadłości. Uzasadnienia brak proponujesz leczenia raka płuc papierosami
1000x ominąłeś argument, że sprzyjasz koncentracji kapitału, Samochód może mieć tylko ten, kto już ma samochód
Kto nie ma samochodu, będzie taksówkarzem na cudzym bez możliwości dorobienia się własnej taksówki Kto mieszka w najmowanym mieszkaniu nie ma prawa zbudować domu
znów ucieczka? Oczywiście!
>Wiesz to ale jestes wrogiem tej idei. Jestem wrogiem zakazu wychodzenia z biedy
>Wszystko chcecie zawlaszczyc i uczynić z innych ludzi swoich niewolników. Chochoł Jedyne na co cię stać, cenzorze
>Dlatego trzeba was powstrzymać zanim zniszczycie ludzkie życie doszczętnie. Zjadłem nerkę twojej mamie, zjem i twojemu dziecku
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Nie pozna stanu mojego konta
No i co ten złodziej zrobi, kiedy już pozna wysoki stan twojego zaszyfrowanego portfela?
Zażąda 10 waszych paciorków za godzinę zmywania u ciebie podłogi zamiast 5 a ty z braku innych możliwości będziesz musiał mu je wypłacić, czym w jedną tylko godzinę zostaniesz okradziony z 5 paciorków?
A gdyby złodziej pozostał nieswiadomym podziału pracy i dobra frajerem, to mylby ci podłogi za 5 paciorków jak ci się z Natury należy, albowiem narodziles się wyższym stanem i lepszym od innych?
Zapytam retorycznie. Kto tu złodziejem?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >A gdyby złodziej pozostał nieswiadomym podziału pracy i dobra frajerem, to mylby ci podłogi za 5 paciorków jak ci się z Natury należy,
Znów chochoł. Znów kłamstwo Znw manipulacja
Zero dyskusji
>albowiem narodziles się wyższym stanem i lepszym od innych? Znów kłamstwo Znów manipulacja
>Zapytam retorycznie. >Kto tu złodziejem? Ty Ty przyznajesz sobie prawo "nieuznawania własności" a to zwykła kradzież
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>A gdyby złodziej pozostał nieswiadomym podziału pracy i dobra frajerem, to mylby ci podłogi za 5 paciorków jak ci się z Natury należy, >Znów chochoł. >Znów kłamstwo >Znw manipulacja >Zero dyskusji
Zaproponowałem zgniły kompromis abyście nadal mogli taic stany zgromadzonych przez was środków pieniężnych i żeby jedynie świadectwa własności były publicznie jawne.
Zaproponowałem kolejny zgniły kompromis aby część, określona w demokracji bezpośredniej, podatku od własności była przeznaczona na wasze sądy, na waszych komorników, waszą policję i armię broniących waszych posiadłości przed naruszeniem.
Nie przyjąłeś żadnego kompromisu. Takich jak ty kompromis nie interesuje. Chcecie zabrać po prostu wszystko. Sądzicie, że wszystko się wam należy.
Dlatego potrzeba mieć do was stosunek jak do wampirów, które czają się w ukryciu wyczekując momentu, w którym ofiara straci oparcie w stadzie, żeby ją pochwycić i wyssać z niej całą krew.
Dlatego w waszych katolickich, przymusowych szkołach szczepicie idee panowania, zwycięstwa i wiecznej rywalizacji, żeby zatrute, zwalczające się nawzajem dzieci robili nie były zdolne zorganizować się i stawić wam opor.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >Zaproponowałem zgniły kompromis Napisałeś kłamstwo w celu manipulowania czytelnikami Nic więcej
>Zaproponowałem kolejny zgniły kompromis Napisałeś kolejne kłamstwo w celu manipulowania czytelnikami
>Nie przyjąłeś żadnego kompromisu. Nie przyjmuję twoich kłamstw na mój temat
>Takich jak ty kompromis nie interesuje. Takich jak ty nie interesuje z kim rozmawiają liczy się rzucenie gówna
>Chcecie zabrać po prostu wszystko. liczy się rzucenie gówna
>Sądzicie, że wszystko się wam należy. liczy się rzucenie gówna
>Dlatego w waszych katolickich, przymusowych szkołach Biedne Hamerliczątka Rodzony tatuś nawet nie wie do jakiej szkoły chodzą, tak rzadko trzeźwieje
Zauważyłeś, że ŻADEN twój wpis nie jest odpowiedzią na wypowiedź do której się odnosisz?
Kłamca Cenzor Kłamca Cenzor Kłamca Cenzor
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Kłamca >Cenzor >Kłamca >Cenzor >Kłamca >Cenzor
ty czegoś chcesz i ja czegoś chcę. ty czegoś potrzebujesz i ja czegoś potrzebuję.
W obliczu ograniczonych zasobów i wspólnie wytworzonych dóbr nasze potrzeby stają w sprzeczności.
Szukam dlatego kompromisu.
Ale ciebie kompromis nie interesuje.
Uznajesz, że o kolejności zaspokojenia potrzeb zdecyduje wasze prawo utajnionej i nieopodatkowanej własności, bo ponoć wasz bóg tak chce.
Dość tego! Nie!
Kij w oko waszemu bogu.
Albo porozumiewamy się jak ludzie i budujemy kompromis dla wspolnego dobra.
Albo uznajecie, że wszystko jest wasze i każdy musi u was pracować a wtedy idziemy na wojnę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > ty czegoś chcesz i ja czegoś chcę.Chcę, żebyś przestał kłamać na mój temat Chcę, żebyś dyskutował poważnie > ty czegoś potrzebujesz i ja czegoś potrzebuję.Jeśli czegoś potrzebuję, to wykonuję społecznie użyteczną pracę za którą społeczeństwo płaci mi dobrobytem Ty potrzebujesz? Zarób. Od ciebie niczego nie potrzebuję, bo ty nie jesteś zdolny do społecznie użytecznej pracy, chciałbyś żyć z podatków płaconych przez pracujących i studiować wikipedię > W obliczu ograniczonych zasobów i wspólnie wytworzonych dóbr nasze potrzeby stają w sprzeczności.Gówno prawda Nie ograniczam, żadnej z twoich potrzeb. Dowód: Twoja ucieczka od pytania jaką twoją potrzebę ograniczam Fakt, że zasoby są ograniczone, nie oznacza, że wszystko należy się Hamerlikowi za sam fakt istnienia, bez pracy > Szukam dlatego kompromisu.Szukasz okazji do obrzucenia rozmówcy gównem, dlatego kłamiesz na mój temat i wymyślasz mi życiorys i poglądy > Ale ciebie kompromis nie interesuje.Ciebie interesują kłamstwa na mój temat Kompromis wymaga pewnej umowy, a ty dajesz sobie prawo do niedotrzymywania umów, więc jaki to kompromis? > Uznajesz, że o kolejności zaspokojenia potrzeb zdecyduje wasze prawo utajnionejKolejne kłamstwo na mój temat Masz honor p.ch. skoro wymyślasz rozmówcy poglądy Z kim dyskutujesz? ze swoim lustrzanym odbiciem? Bo przecież nie ze mną > Dość tego!> Nie!Tupnął nóżką rozwydrzony bachor nauczony przez mamusię, że wszystko mu się należy za sam fakt istnienia Teraz jest po 40-tce i dalej tylko się drze "dajcie, bo wam ukradnę" > Albo porozumiewamy się jak ludzieNiczego innego nie chcę Tylko, że obrzucanie gównem przez ciebie nie jest "ludzką" rozmową Jeśli chcesz dyskutować "jak ludzie" to skończ kłamać na mój temat. > i budujemy kompromis dla wspolnego dobra.Z kłamcą? Jakie to ma być to wspólne dobro? Ja mam płacić na ciebie podatki, ot, wspólne dobro! Zarabiasz więcej niż średnia w zachodniej stolicy, mało ci, że chcesz jeszcze żeby emeryci i listonosze na ciebie płacili? To ma być wspólne dobro? > Albo uznajecie, że wszystko jest wasze i każdy musi u was pracowaćSkończ kłamać na mój temat. Czego ci brakuje? Domu? Kup sobie. > a wtedy idziemy na wojnę.Buahahahahhahahhahahhhhahhahahhaha Nawet nie wiesz do której szkoły chodzą twoje dzieci, tak jesteś napruty  Te tłuuuuumy, które za tobą idą... wprost imponujące! Dziesiątki milionów "roboli bez mienia" marzące tylko o tym, żeby pozbawić ich prawa do urlopu, emerytury, ubezpieczeń a nawet... rozkładu jazdy > Nim trzeci kur zapieje szarey znowu dostanie wścieklizny i zacznie grozić wbiciem wideł w grdyke każdemu, kto pojawi się nieproszony na terenie jego utajnionej i nieopodatkowanej własnościZnów kłamstwo. A nawet trzy kłamstwa 1 Wbiję widły w grdykę każdemu, kto w krystkonizmie zechce wyrzucić mnie z mojego domu 2 własność nie jest utajniona 3 własność jest opodatkowana Jesteś kłamcą pozbawionym elementarnego honoru. Ale to pewnie po tatusiu Niemniej, nie masz żadnego prawa wchodzenia na mój teren złodzieju A ponieważ dajesz sobie prawo kradzieży, nigdy nie dowiesz się gdzie jest mój dom. Nie życzę sobie złodzieja w MOIM sadzie , w którym ja pracuję Chcesz owoców? Kup sobie, a jak z twoją sutą pensją na koszt "roboli" cię nie stać to wyślę ci paczkę.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Kłamca >Cenzor >Kłamca >Cenzor >Kłamca >Cenzor > Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Aaaa
I nie udawaj znowu w teatralnej roli szczutego, znienawidzonego ale niewinnego.
Doskonale pamiętam twoja agresję i bezwzględność. Doskonale pamiętam ile w tobie jest zła.
twoje psychologiczne sztuczki płyną po mnie i innym też polecam obojętność na wyrazy szarleya.
Nim trzeci kur zapieje szarey znowu dostanie wścieklizny i zacznie grozić wbiciem wideł w grdyke każdemu, kto pojawi się nieproszony na terenie jego utajnionej i nieopodatkowanej własności.
To jest tylko taka gra na zrobienie z innych frajerów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>>dlaczego boisz się jawności kapitału? >>>1 W obawie przed złodziejami
To mało złodziejami. przed zorganizowaną przestępczością np. mafią. Przyjadą do ciebie i zażądają np. połowę tego co posiadasz. Musisz, bo zabijać będą na Twoich oczach po kolei rodzinę.
>>>2 Dla ochrony prywatności
Zwłaszcza wtedy gdy się o tym dowie rodzina. Zobaczysz wtedy ilu masz członków swojej rodziny. Dowiesz się jaką masz liczną. A jeszcze ksiądz będzie się nagle przytulał do Ciebie wiedząc nawet żeś ateistą. Takiemu to nie przeszkadza. Jeśżcze półzdechłe organizacje dobroczynne społecznie niewidoczne.
>>>3 Bo nie poradzisz uzasadnić tej jawności
I to jest istota całej sprawy. Uzasadnij pracobiorco dlaczego chcesz wiedzieć ile ma Bezos, albo Twój szef naczelny? Lepiej się Tobie żyje? Lepiej czy gorzej się Tobie pracuje? Jesteś szczęśliwy wtedy? Masz lepszy stosunek do ludzi? Widzisz jak bezmyślnie bredzisz czy nie widzisz? Jakie wtedy utworzą się stosunki międzyludzkie? Gdybyś miał wyobraźnię......byś na pewno już się zarumienił ze wstydu.
>>>kapitał = rodzinny sad >>>Nie boję się jawności, boję się twoich pomysłów na wykorzystani tej jawności >>>i nie widzę w tym sensu, a ty jedyne co poradzisz to uciekać
Taka propozycja dobrowolnego ujawniania swego stanu posiadania daje tylko asumpt do kombinowania. A ile nocy nie prześpisz? A wątroba Twoja przejdzie natychmiast w stan gnicia. Bo spokoju Tobie nie da pytanie: "Dlaczego on a nie ja tak nie mogę mieć?"
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >A ile nocy nie prześpisz? A wątroba Twoja przejdzie natychmiast w stan gnicia. Bo spokoju Tobie nie da pytanie: "Dlaczego on a nie ja tak nie mogę mieć?"
To jest właśnie mój cel. Wywołanie gnicia wątroby u roboli. Żeby nie mogli w nocy spać w spokoju lecz budzili się w środku nocy z głębokiego poczucia niesprawiedliwości.
Zamysł jest taki, żeby zburzyć spokój roboli i kapitalistów.
Żeby na drodze do nowego pokoju ustanowili nowy punkt równowagi we wzajemnej wycenie świadczeń.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Co za ......, najprościej mówiąc wrogość.
Znów nie to słowo. Taka nasza wrogość jak Twoja miłość. Twój nieokiełznany pęd do tworzenia piekła wszystkim.
>Powiedzialem ci 1000x po co. >Dla ograniczenia koncentracji własności i dla pozostwienia w rękach biedoty minimum posiadłości.
Która to biedota nie będzie wiedzieć co z tym zrobić, bo jest nieprzygotowana. Natomiast na rękę będzie wszystkim hochsztaplerom, krętaczom, cwaniaczkom.
>Wiesz to ale jestes wrogiem tej idei.
Najgłupsze w tym tej Twojej idei jest nakłanianie do rozproszenia kapitału w ręce tych co nie będą wiedzieli co z tym zrobić. Siła i prężność gospodarki oparta jest tylko na skupieniu/koncentracji kapitału by móc się dalej rozwijać. Ty akurat w większości wypowiedzi widać, że chcesz działać zawsze diametralnie odwrotnie. Wtedy będzie piekło. No tak, ale gdybyś miał wyobraźnię......to byś się choć zarumienił ze wstydu. Tak nie rozmawia magister ponoć, podejrzanej konduity.
>Wszystko chcecie zawlaszczyc i uczynić z innych ludzi swoich niewolników.
W końcu daj na to dowody a nie pitol swojej mantry na okrągło, jak przedmuchana katarynka.
>Taki macie katolicki cel.
A co ma do tego katolicyzm? Znów nie wiadomo o czym piszesz. Nie jesteś porywający, niestety. Jeśli się nie zgadzasz na słowo kończące się na ...ący to napiszę bredzący.
Rzeczywiście cel jest inny jak Twój. Piekła ludziom nie robimy. Jeśli masz jakieś dowody, to przedstaw i skończ z tymi twoimi kategorycznymi stwierdzeniami bo naprawdę jesteś już niepoważny. Nie przekonałeś nikogo na tym forum, więc niech dotrze do Twojej głowiny wypełnionej glutami, że Twoje wystąpienia to już zarodek awantur i daleko im do merytorycznej rzeczowości.
>Dlatego trzeba was powstrzymać zanim zniszczycie ludzkie życie doszczętnie.
No i widzisz jak się wyrażasz? Jak więc niszczymy ludzkie życie, a Ty je tak chronisz tworząc piekło ekonomiczne, którego nikt nie rozumie a zwłaszcza prosty nieoczytany robol. Chcez to powtrzymać? A jaki masz sposób/technikę powstrzymywania? Zamęczanie tego forum bredniami? No to jednak masz gluty w głowie.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Bo Hamerlik JAKO JEDYNY ROBOTNIK w Berlinie uważa, że płacić trzeba codziennie, bo chce budować system w którym NIE WOLNO NIKOMU UFAĆ i nazywa to budowaniem współpracy
Ależ można zapłacić nawet rok później, jeżeli ktoś tak chce, to nie problem, tylko kwestia umowienia się.
Od początku propaguje jedynie zaszyfrowanie portfela każdego człowieka w mechanizmach powszechnej księgi kapitału.
Ty z dyskusji o zaszyfrowaniu portfela zrobiłeś dyskusje o terminach zapłaty, bo przestraszyłeś się, że robol nie tumaniony dłużej ideami państwowej "pomocy" w przymusowym postępowaniu egzekucyjnym, przyjdzie do ciebie po wynagrodzenie po wykonanej pracy a nie jak dziś za miesiąc czy kilka miesięcy.
Plac robolom za pracę nawet za 100 lat, kto ci zabroni, ja? Ja ci tego nie bronię, martw się tylko o to, żeby ktoś chciał u ciebie pracować.
W moim postulatach chodzi o to, żebyś pozbawiony dostępu do państwowej przemocy, zobaczył człowieka w innym człowieku a nie pole orne, konia pociągowego, czy inny dobytek.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | Nadal nie odwołałeś swojej bredni, że maszynista kolejowy budujący dom, może w każdej chwili sprawdzić co w danym dniu zrobili robotnicy na budowie
Nadal nie odwołałeś swojej bredni, że chirurg budujący dom, może w każdej chwili przerwać operację i sprawdzić co w danym dniu zrobili robotnicy na budowie
Słownika cd można zapłacić nawet rok później, = trzeba płacić codziennie
>Od początku propaguje jedynie zaszyfrowanie portfela każdego człowieka w mechanizmach powszechnej księgi kapitału.
zaszyfrowanie portfela każdego człowieka = zakaz odzyskania pieniędzy nawet od złodzieja i oszusta.
>Ty z dyskusji o zaszyfrowaniu portfela zrobiłeś dyskusje o terminach zapłaty, Kłamiesz. TY uciekłeś w ten temat
>bo przestraszyłeś się, że robol przyjdzie do ciebie po wynagrodzenie po wykonanej pracy Ile razy mam pisać żebyś doczytał? NIKOGO NIE ZATRUDNIAM, więc nie mam problemu kiedy płacić znów nie doczytasz? Gdybym kogoś zatrudniał, płaciłbym zgodnie z umową
Ty znów swoich manipulacjach sugerujesz, że nieuczciwie traktuję robotników których zatrudniałem na budowie, podałeś nawet przykład swojego tatusia, który rzekomo budował mój dom, choć nie wiesz ani gdzie stoi ani kiedy go budowałem
Skończ rzucać gównem w innych bo od tego sam śmierdzisz
>Plac robolom za pracę Ile razy mam pisać żebyś doczytał? NIKOGO NIE ZATRUDNIAM,
>Ja ci tego nie bronię, Ile razy mam pisać żebyś doczytał? NIKOGO NIE ZATRUDNIAM,
>martw się tylko o to, żeby ktoś chciał u ciebie pracować. Ile razy mam pisać żebyś doczytał? NIKOGO NIE ZATRUDNIAM,
>W moim postulatach chodzi o to, W moich chodzi o to, żebyś czytał co się do ciebie pisze i nie manipulował innymi
>żebyś pozbawiony dostępu do państwowej przemocy, Nie mam większego dostępu do państwowej przemocy niż ty. Doczytałeś? Nie. Po co! Przecież ty lepiej wiesz że mam 500% akcji vonowii i zjadłem nerkę twojej mamie. ty nawet lepiej ode mnie wiesz ile mam dzieci.
Wystarczy rzucać gównem? Hamerlikowi wystarczy
>zobaczył człowieka w innym człowieku Patrząc na ciebie trudno dostrzec kogoś więcej niż kłamcę i manipulanta stawiającego chochoły i obrzucającego gównem
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | >Jest jeszcze jeden aspekt wymiany wolnorynkowej, który klasycznie już pomijasz. >PRZYMUS UZNANIA CUDZEJ WŁASNOŚCI!
Rozumiesz własny bełkot? Warunkiem wymiany jest uznanie własności przed wymianą i po niej W innym przypadku wymiana nie zachodzi, zachodzi kradzież
Idzie Hamerlik przez targowisko. Ma w kieszeni 100 Euro i każdy uznaje że to jego jeśli ktoś tego nie uzna, 100 euro zabierze i Hamerlik nie dokona żadnej wymiany Idzie Hamerlik przez targowisko i chce kupić pomidory. Jeśli uznaje że pomidory na straganie to własność straganiarza, dokonuje wymiany, jeśli tej własności nie uznaje, zabiera pomidory a to nie jest wymiana
>Przy państwowej, przymusowej egzekucji... (po polsku) Przy uznaniu prawa własności...
>utajnionej i nieopodatkowanej własności (po polsku) Własności Pomidory na straganie mają jawnego właściciela, który zapłacił od nich podatek
>nie masz żadnej dowolności uznania cudzej własności, (po polsku) nie masz prawa kraść
>niczego nie szacujesz, nie porównujesz, nie wymieniasz ani niczego nie wybierasz albo przystajesz na narzucone przemocą warunki albo spotyka Cię agresja. (po polsku) Pomidory kupujesz pod przymusem, bez prawa wyboru, bez możliwości targowania się
jak nie kupisz pomidorów to czeka cię agresja
Teraz będzie zmiana tematu lub ucieczka bo przykład kupna pomidorów przerósł Hamerlika Uprzedzam zmianę tematu skasuję
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) | > >Amerykańska firma inwestycyjna Melvin Capital Management zarobiła na załamaniu kursu akcji CD Projektu około 70 mln zł. To równowartość ceny, jaką według katalogu trzeba zapłacić za 133 egzemplarze Porsche 911 Carrera.> businessin(*)-akcji-okolo-70-mln-zl/qj5tfgr> "Przychodzi robol do domu i informuje swoje dzieci, że dziś obiadu nie będzie - dzieci dziś przegrałem, bo życie to taka gra".Ja uważam, że nawet giełda aktywów finansowych (w połączeniu z szerszym kontekstem gospodarczym) jest grą o sumie dodatniej. Zdecydowanie nie wszyscy uczestnicy rynku finansowego wykonują transakcje wyłącznie w celach spekulacyjnych. Część transakcji może mieć cele konsumpcyjne lub związane z niefinansową działalnością operacyjną. Na rynku instrumentów pochodnych część pozycji służy zabezpieczeniu działalności prowadzonej poza giełdą (np. w ramach zarządzania ryzykiem walutowym). Strata na takiej pozycji nie oznacza straty w ogólnym rozrachunku, biorąc pod uwagę podstawową działalność operacyjną, którą ta pozycja zabezpieczała. Giełda mogłaby być grą o sumie zerowej tylko wtedy, gdyby wszyscy zajmowali się obrotem jakimś aktywem, niemającym żadnej wartości fundamentalnej, wynikającej z funkcji tego aktywa w gospodarce poza giełdą. .
|
|
| |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Ja uważam, że nawet giełda aktywów finansowych (w połączeniu z szerszym kontekstem gospodarczym) jest grą o sumie dodatniej. Zdecydowanie nie wszyscy uczestnicy rynku finansowego wykonują transakcje wyłącznie w celach spekulacyjnych. Część transakcji może mieć cele konsumpcyjne lub związane z niefinansową działalnością operacyjną. >Na rynku instrumentów pochodnych część pozycji służy zabezpieczeniu działalności prowadzonej poza giełdą (np. w ramach zarządzania ryzykiem walutowym). Strata na takiej pozycji nie oznacza straty w ogólnym rozrachunku, biorąc pod uwagę podstawową działalność operacyjną, którą ta pozycja zabezpieczała. >Giełda mogłaby być grą o sumie zerowej tylko wtedy, gdyby wszyscy zajmowali się obrotem jakimś aktywem, niemającym żadnej wartości fundamentalnej, wynikającej z funkcji tego aktywa w gospodarce poza giełdą.
Rolą właściciela rozumującego kategoriami wymiany praw własności dla własnej korzyści jest określanie kierunków działania pracownikom najemnym.
Jeżeli na rynku wydarzy się odwrót inwestorów od kopalń węgla brunatnego to jest sygnał dla roboli - przestańcie kopać wegiel brunatny i zajmijcie się czymś innym.
Gdy giełdowe nadają kierunek działaniu całego społeczeństwa odciągając je od działań nieefektywnych i kierując je ku działaniom efektywnym.
Również gra na przegraną określonej koncepcji biznesowej jest sygnałem o przewidywaniu konieczności wycofania zaangażowania w określoną działalność.
W wyspecjalizowanym społeczenstwie bardzo łatwo stracić cel z oczu i przestać rozumieć po co rów się kopie oraz koncentrować całą swoją uwagę jedynie na dokończeniu kopania rowu.
Spekulanci mają zatrzymać kopanie rowu w połowie jeżeli w połowie rowu to przedsięwzięcie straci sens.
|
|
| | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | Lanie wody oznaczyłem na szaro
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | W tym wątku : www.racjon(*)orum.php/s,832067/i,82#w832561Ucieczka www.racjon(*)orum.php/s,832067/i,82#w832584Ucieczka www.racjon(*)orum.php/s,832067/i,82#w832608Ucieczka www.racjon(*)orum.php/s,832067/i,82#w832640Ucieczka www.racjon(*)orum.php/s,832067/i,82#w832645Ucieczka www.racjon(*)orum.php/s,832067/i,82#w832565Ucieczka www.racjon(*)orum.php/s,832067/i,82#w832596Ucieczka
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
1 na 1 | szarley (54911 punktów) |
Cytat:A gdybym opór szlauchu z wodą zdefiniował analogicznie do rezystancji jako stosunek ciśnienia w szlauchu do gęstości strumienia to czy wtedy tarcie w szlauchu przestanie być siłą?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > 19 XII o 19.57 Hamerlik - Konopka napisał> Cytat:Nie rozumiesz mojej definicji świata, czy jej nie akceptujesz? >To nie są wywrotki słowne, tylko wywrotka waszej kultury, którą postrzegam jako prymitywną i >niską. > Nikt nie rozumie definicji Hamerlika> Dlatego jest ten słownik> Ochrona własności = egzekucja mienia> złodziej = jednostka niezgodna> wymaganie prawa = agresja i przemoc> głodzenie zwierząt - przywracanie im wolności> pastwisko = klatka> Organizacja pracy = niewolnictwo> pracodawca = właściciel niewolników> pracownik = niewolnik> najm luksusowego mieszkania z gwarancją nieusuwalności i stałego czynszu = pomieszkiwanie> dochód na poziomie kilkunastu tys zł = nieposiadanie mienia> umowa o pracę = podporządkowanie> dyscyplina pracy = dominacja> policja = urzędnicy szarleya> właściciel domu = złodziej> gruntowy podatek = nieopodatkowana własność> spółdzielcza własność = coś co nie istnieje> miejska kanalizacja = dominacja jednostki> koncentracja majątku = rozproszenie> zdrowie = zawiść> praca = leżenie w sadzie> wczasy w Maroku = bieda> wczasy w Rumunii = nędza> 3 = 4> 8 godzin = 16 godzin> rolnik = traktorzysta na cudzym> publiczny chodnik = prywatna niedostępna własność> zmiana pracy = zmiana właściciela> działkowa altana = posiadłość> praca = katorga do odwodnienia> ugór = efektywna uprawa> patrzenie jeden drugiemu w portfel = współpraca> chlebuś z szynką = głód> kradzież = nieuznawanie własności> naukowa polemika = agresja> znalezienie błędu = zakrakanie> własność domu = władza nad światem> zapłacenie robotnikom = robienie robotnika w konia> zyskać ją z państwowych dotacji dla właścicieli = kupić za zarobione pieniądze> kredyt = lichwa> luksusowe mieszkanie = niedogrzana piwnica> skarbowy urzędnik = złodziej> pedofil = kochający rodzic> prawo = dominacja> 1050 Euro = ponad połowa z 5000 Euro> Osoba naturalna = Ch. wi co to> Hamerlik jako główny życiowy cel deklaruje rozproszenie własności> Co znaczy rozproszenie własności w hamerlikańskim języku wynika z poniższej rozmowy:> J.J.: Dom może kupić (w krystkonizmie) jedynie właściciel domu> K. H-K. Właściciel domu dzięki ujemnemu pieniądzu może wymienić się własnością z innym właścicielem> domu.> Robol, który nic nie posiada i nie starcza mu na komorne nie ma czym wymienić się> J.J.: Właściciel domu może mieć drugi dom i trzeci i czwarty, bo ma "ujemny pieniądz" "robol"> zostaje w najmowanym> Rozproszenie własności osiągnięte taką metodą, że tylko ktoś kto ma może cokolwiek kupić> J.J: Kto ma grządkę może kupić grządkę, kto ma 10 ha może kupić 10 ha, kto ma pół planety może kupić> całą , a "robole" wycenią jego majątek na 100 złotych i od tego zapłaci podatek> Nadal nie rozumiesz swojej idei?> K. H-K. : Doskonale rozumiem wasze idee.> Słownik jest otwarty, każdy może w nim dopisać kolejne słówka.Słówka jak słówka, ale kojarzenie chorego z gorączką. Zaręczam, że dorzucę z wora ile się da, z tego co ja nagromadziłem.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
2 na 2 | szarley (54911 punktów) | Słownik cd
zakwestionowanie cudzej, utajnionej i nieopodatkowanej własności = kradzież
Państwowi kaci = brak definicji
podważenie prawa własności = kradzież
>szarley obiecywał mi, że gdy pojawię się na jego terenie, to wbije mi widły w grdyke. Manipulacja. Jak zwykle.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
1 na 1 | szarley (54911 punktów) | Opór = wielkość fizyczna zwana migryfołem siła = wielkość fizyczna zwana buncigwałem materia = wielkość fizyczna zwana teriboniłem masa = wielkość fizyczna zwana biertobułem przestrzeń = wielkość fizyczna zwana wielopałem ruch = wielkość fizyczna zwana ciernitełem spoczynek = wielkość fizyczna zwana zientobałem
mózg Hamerlika = jedno wielkie gówno
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
1 na 1 | szarley (54911 punktów) | Normy społeczne = zakaz oszczędzania i konieczność płacenia na Hamerlika
O mało mnie nie zniszczył, = zapewnił dobry byt i dobrą pensję, luksusowe mieszkanie w dobrej dzielnicy europejskiej metropolii
dlatego z nim walczę. = piszę brednie uciekając od argumentów
system wrogi człowiekowi = system, w którym dziecko górnika może kończyć studia lub założyć firmę
system przyjazny człowiekowi = system, w którym obowiązuje absurdalny zakaz oszczędzania i kredytu, skazujący ludzi na dziedziczą biedę
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
2 na 2 | szarley (54911 punktów) | Tu już niczego nie trzeba przekładać na polski Cytat:Wymiar przestrzeni definiuje rozmiar molekuly - kwantu materii - (długość) Wymiar czasu definiuje rozmiar fali - kwantu ruchu - (częstość)
Innymi słowy fizyczna zmiana następuje gdy: 1. Układ wiąże lub uwalnia z związania molekule. 2. System emituje lub pochłania falę.
Siła w granicy naszego horyzontu jest skwantowana, wszelki ruch w granicy horyzontu jest falowy. Ciągła siła, ciągły ruch objawia się tylko poza naszym horyzontem, poza zasiegiem naszych zmysłów przez co rzeczywistość staje się dla nas "losowa". Ale ona jest w gruncie rzeczy również skwantowana tyle, że my nie potrafimy stwierdzić jej kwantu.
Za molekułe należy uznać każde określone, ograniczone, skończone i policzalne wiązanie. Nikt nie skompromituje debila bardziej niż sam debil (parafraza A. Bogusławskiego) a big_żyd zbanowan.....
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
 | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Tu już niczego nie trzeba przekładać na polski> Cytat:Wymiar przestrzeni definiuje rozmiar molekuly - kwantu materii - (długość) >Wymiar czasu definiuje rozmiar fali - kwantu ruchu - (częstość) >Innymi słowy fizyczna zmiana następuje gdy: >1. Układ wiąże lub uwalnia z związania molekule. >2. System emituje lub pochłania falę. >Siła w granicy naszego horyzontu jest skwantowana, wszelki ruch w granicy horyzontu jest falowy. >Ciągła siła, ciągły ruch objawia się tylko poza naszym horyzontem, poza zasiegiem naszych zmysłów przez co rzeczywistość staje się dla nas "losowa". >Ale ona jest w gruncie rzeczy również skwantowana tyle, że my nie potrafimy stwierdzić jej kwantu. >Za molekułe należy uznać każde określone, ograniczone, skończone i policzalne wiązanie. > Nikt nie skompromituje debila bardziej niż sam debil> (parafraza A. Bogusławskiego)> a big_żyd zbanowan.....   
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
2 na 2 | szarley (54911 punktów) | Bełkotu debila ciąg dalszy Cytat:Jak pan to sam zauważa, wspominając o ciśnieniu atmosferycznym, źródłem wiązania pokrywki ze słoikiem jest ziemska grawitacja.
Czy słyszał pan kiedyś o wiązaniu w imadle? To jest alternatywa dla związania klejem.
Jak mówiłem wiązania są różniej skali, różnej długości. Może być tak, że z drugim obiektem zwiąże pana sznurek ale może tak, że z drugim obiektem zwiąże pana grawitacja planety.
Oba wiązania stwarzają opór dla rozpadu i ruchu, oba wiązania mają ten sam charakter a różni je tylko skala.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
 | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Bełkotu debila ciąg dalszy> Cytat: Jak pan to sam zauważa, wspominając o ciśnieniu atmosferycznym, źródłem wiązania pokrywki ze słoikiem jest ziemska grawitacja. >Czy słyszał pan kiedyś o wiązaniu w imadle? >To jest alternatywa dla związania klejem. >Jak mówiłem wiązania są różniej skali, różnej długości. >Może być tak, że z drugim obiektem zwiąże pana sznurek ale może tak, że z drugim obiektem zwiąże pana grawitacja planety. >Oba wiązania stwarzają opór dla rozpadu i ruchu, oba wiązania mają ten sam charakter a różni je tylko skala. Konia z rzędem temu, kto rozszyfruje jego język polski tak by z tego nieprawdopodobnego bełkotu wysondować jakąkolwiek sensowną myśl. No wystrzałowym szczytem absurdu jest: Cytat:Jak pan to sam zauważa, wspominając o ciśnieniu atmosferycznym, źródłem wiązania pokrywki ze słoikiem jest ziemska grawitacja I jak tu znaleźć kontakt słowny z tym egzemplum skoro jest niekomunikatywny? Tym gorzej, że nic nie potrafi wytłumaczyć sensownie tylko autorytatywnie stwierdza. Raczej się pośmiać, wzruszyć ramionami i iść dalej. Kompletny debilizm. A używanie prawidłowo polskiego języka nadal Polakowi, z tytułem ponoć magistra polskiej uczelni ponoć, sprawia cholerną trudność. Nie umie języka to jak może rozumieć najprostszą fizykę? Więc sięga do półek z fizyką do których nie może sięgnąć. Verrückter und hoffnungslos Idiot.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > wystrzałowym szczytem absurdu jest:> Cytat:Jak pan to sam zauważa, wspominając o ciśnieniu atmosferycznym, źródłem wiązania pokrywki ze słoikiem jest ziemska grawitacja Przypomnę, bo najwyraźniej zapomniałeś, że grawitacja ziemska wiąże atmosferę ziemską i nadaje jej ciśnienie. Może ci się to wydawać niedorzeczne, bo nigdy się nad tym nie zastanawiałeś, ale to grawitacja dociska pokrywkę do słoika z ogórkami. Z grawitacyjnego ssania atmosfera a następnie jej ciśnienie, którego potencjał dąży do wyrównania się z pustką w słoiku cisnąć. Można utworzyć kanał dla wyrównania potencjału, podważając wieczko nożem, z wykorzystaniem efektu dźwigni.
|
|
| |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >wystrzałowym szczytem absurdu jest:> >Cytat:Jak pan to sam zauważa, wspominając o ciśnieniu atmosferycznym, źródłem wiązania pokrywki ze słoikiem jest ziemska grawitacja > Przypomnę, bo najwyraźniej zapomniałeś, że grawitacja ziemska wiąże atmosferę ziemską i nadaje jej ciśnienie.Przy takich idiotycznych założeniach wynikających z braku wiedzy, można dojść do wniosku, że grawitacja jest powodem, iż można pokrywkę słoika odpowiednio docisnąć. Ja Tobie zaprzeczam, bo związek między szczelnością słoika z jego pokrywką nie wywołuje grawitacja. Wyobraź sobie, ze w mojej fizyce szczelność i siłę docisku pokrywki powoduje różnica ciśnień między wnętrzem słoika a ciśnieniem atmosferycznym. Stojąc w tym samym miejscu można, korzystając z techniki wypompowywać więcej ze słoika lub mniej. Wtedy nacisk pokrywki na słoik będzie większy lub mniejszy. Racz łaskawco zauważyć, że grawitacja w miejscu dokonywania tych czynności, jest stała dla tego miejsca. Więc wobec Twojej fizyki sztuczne dowolne wytwarzanie podciśnienia w słoiku byłoby niemożliwe, bo grawitacja będzie miała stałą wartość w tym miejscu. A jednak można dowolnie powodować sztuczne podciśnienie w słoiku. Doświadczalnie zaprezentowane w Magdeburgu na słynnych półkulach, dokonane w 1654r. przez fizyka niemieckiego Ottona von Guericke. fizyka.umk(*)rzem/polkule_magdeburskie.htmlNie stwierdzono wtedy wpływu bezpośredniego grawitacji ziemskiej. > Może ci się to wydawać niedorzeczne, bo nigdy się nad tym nie zastanawiałeś, ale to grawitacja dociska pokrywkę do słoika z ogórkami. Z grawitacyjnego ssania atmosfera a następnie jej ciśnienie, którego potencjał dąży do wyrównania się z pustką w słoiku cisnąć.Z Twojej wypowiedzi wynika jasno, że mówisz o ciśnieniu a nie o grawitacji. Widać, iż sam sobie przeczysz czyli bredzisz. Niedorzeczne jest Twoje kojarzenie. Co wyjaśniłem na początku mojej wypowiedzi (patrz wyżej). A sprawę udowadniania praktycznej nauki wykorzystującej różnicę ciśnień przerabiana jest już w szkole podstawowej bodajże w VII klasie. Ty pewnie wtedy miałeś zwolnienie chorobowe. > Można utworzyć kanał dla wyrównania potencjału, podważając wieczko nożem, z wykorzystaniem efektu dźwigni.Tu już sięgasz po język zaczynający być niezrozumiałym. Co to za kanał znów wymyśliłeś? Jaki potencjał widzisz? Wykorzystując nóż do podważania wieczka, nóż zawsze traktować trzeba jak dźwignię dodam, że najczęściej jako jednostronną. Ogólnie doprowadzasz do wyrównania podciśnienia w słoiku z ciśnieniem otoczenia słoika. Ale to już wiedzą jak zauważyłem dzieciaki z VII klasy podstawówki. Więc pozostaje Twoją grawitację odrzucić jako brednię. Jeśli drugi raz się nie zgodzisz obstając przy grawitacji, to znów zaprzeczę. Wielkość grawitacji ziemskiej zależna jest od jej masy (grawitacja to cecha masy). Więc na podstawie sposobu rozumowania jaki przedstawiłeś, grawitacja to cecha masy Ziemi. Więc to masa Ziemi ustala grawitację, a grawitacja jest źródłem wiązania (co to q.wa znów jest?) między pokrywką słoika a samym słoikiem. To masa Ziemi a nie grawitacja jest winna dociskowi pokrywy słoika do ogórków a nie grawitacja. Ale idąc dalej w szczegóły, to Ziemia jest materią w ruchu. Jest? Jest! Wg fizyki Hamerlikańskiej traci materię, więc i masę, więc i grawitację, więc i spada ciśnienie atmosferyczne, więc i wiązanie pokrywki słoika ze słoikiem. Traci materię transformując się w przestrzeń. Tylko Hamerlik to widzi i obiecuje opisać jakimś wzorem ale jakoś to powolnie mu idzie. Ten "potencjał" winien więc maleć. Mamy więc doświadczenie na "wiązanie" pokrywki słoika z samym słoikiem, które z czasem winno maleć (utrata masy w związku z ruchem Ziemi). Obywatele czytelnicy! Zdarzyła się więc wiekopomna chwila na odkrycie dowodu wykorzystującego zjawisko wiązania pokrywki słoika z samym słoikiem, przez pośrednie indukcyjne rozumowanie! Jeśli gratulacje to nie mi, bo jestem skromny. Hamerlikowi, naszemu orłowi fizyki! A że ćwierka to każdemu się może zdarzyć! Jak pisał S.J.Lec "orzeł może się wykluć nawet we wróblim gnieździe".
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Masa, opór, grawitacja to wszystko są skorelowane wielkości materii. Nie potrafię w tej chwili jeszcze powiedzieć, która z tych wielkości jest fundamentalna. Chwilowo mogę powiedzieć, że opór istniejący wokół pewnego środka przestrzeni. Mogę też powiedzieć, że denko nie odpada od słoika przez opór jaki stawia im inna materia. To też będzie raczej poprawne spojrzenie. Trzyman się na razie tego konceptu, że opór jest podstawową wielkością materii a siła podstawową wielkością ruchu. Zauważ że nawet na księżycu można w taki sposób zatkac słoik z ogórkami kiszonymi > Atmosfera. Atmosfera Księżyca jest niezwykle cienka; jej całkowita masa wynosi zaledwie 104 kg. Jednym ze źródeł jej pochodzenia jest uwalnianie gazów takich jak radon, powstających podczas rozpadu pierwiastków promieniotwórczych zawartych w płaszczu oraz skorupie.pl.m.wikip(*)C5aszczu oraz skorupie.Choć nie wiem ile dokładnie ogórki uwalniaja gazów i czy słoik będzie trzymał. Zatem nawet przy minimalnej masie pojawi się atmosfera z jej ciśnieniem. Może będzie rzadka i z jedną cząsteczka na 50 mil km ale będzie i trochę słoik dociśnie.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Masa, opór, grawitacja to wszystko są skorelowane wielkości materii. W jaki sposób? Nawet nie próbowałeś tego uzasadnić. Wiem, że brednie trudno przełożyć na rzeczywistość. > Nie potrafię w tej chwili jeszcze powiedzieć, która z tych wielkości jest fundamentalna.Ty nic nie powiesz, bo to niemożliwe. Rzeczywistość jest zdecydowanie inna niż Twoje majaki. > Chwilowo mogę powiedzieć, że opór istniejący wokół pewnego środka przestrzeni.Jaki to ten pewien środek? Gdzie przestrzeń bezwymiarowa ma środek? No bredzisz czy nie? Jak go widzisz i tłumaczysz? Co? Nie miałeś jeszcze wizji? Co to jest opór to miałeś wyjaśnione dokładnie. > Mogę też powiedzieć, że denko nie odpada od słoika przez opór jaki stawia im inna materia.Inna? Czyli jaka? Co za materia? Ta która się transformuje z przestrzeni? > To też będzie raczej poprawne spojrzenie.Zupełnie niepoprawnie rozumujesz i drętwo wyjaśniasz. > Trzyman się na razie tego konceptu, że opór jest podstawową wielkością materii a siła podstawową wielkością ruchu.No tak. To się trzymaj. Ta Twoja prywatna fizyka w całości, jaką tu forsujesz nadaje się do rozbicia o kant dupy bezdomnemu psu. Bo wszystko nowe co się stwierdza, należy w fizyce bynajmniej, uzasadnić wyliczeniami. Ty tego nie robisz, bo zwyczajnie nie znasz matematyki. Więc i Twoje autokratyczne opinie/stwierdzenia nie mają żadnej wartości i nadają się do kasacji lub do kabaretu. > Zauważ że nawet na księżycu można w taki sposób zatkac słoik z ogórkami kiszonymiNa księżycu może i tak ale nie na Księżycu. (Księżyc to imię własne więc język polski się mości kłania). > >Atmosfera. Atmosfera Księżyca jest niezwykle cienka; jej całkowita masa wynosi zaledwie 104 kg.Praktycznie to atmosfery na Księżycu to nie ma. Bo to co się wytworzy ucieka w przestrzeń, z powodu malutkiej grawitacji i atakującego promieniowania "wyganiającego"/"czyszczącego" niby atmosferę Księżyca pochodzącego z naszego Słońca oraz Kosmosu. I nic nie zmienisz. > Jednym ze źródeł jej pochodzenia jest uwalnianie gazów takich jak radon, powstających podczas rozpadu pierwiastków promieniotwórczych zawartych w płaszczu oraz skorupie.Napisałem jak wyżej. > pl.m.wikip(*)C5aszczu oraz skorupie.> Choć nie wiem ile dokładnie ogórki uwalniaja gazów i czy słoik będzie trzymał.I błąd. Jak o czymś piszesz musisz być pewien. Proces kiszenia oparty jest na fermentacji z udziałem bakterii, których wtórnym produktem są gazy. Tam gdzie aktywnie działają bakterie, tam są gazy produktem odpadowym. Bakterie fermentacyjne na Księżycu? Jak sobie procesy fermentacyjne wyobrażasz? Przy tych skokach temperatury na Księżycu? Topielcy długo moczeni w wodzie w końcu wypływają na powierzchnię. Dlaczego? Bo żyjące już w organizmie bakterie gnilne wytwarzają gaz działający jak ponton. Topielcy są niezwykle "spuchnięci". To zjawisko nazywa się opuchlizną Caspra (w medycynie kryminalistycznej) od nazwiska tego który to wytłumaczył. > Zatem nawet przy minimalnej masie pojawi się atmosfera z jej ciśnieniem.Nie i nie kłóć się, bo od początku nie masz racji jako że nie znasz zagadnienia. Jak zwykle progu tej minimalności nie określiłeś. Nie określiłeś także warunków. Przecież planeta mała, towarzysząca dużej, może tracić atmosferę na rzecz tej dużej z powodu małej grawitacji własnej. > Może będzie rzadka i z jedną cząsteczka na 50 mil km ale będzie i trochę słoik dociśnie.To Twoje gdybanie sobie wsadź, wiesz gdzie. To nie jest i nie będzie atmosferą. Co to ma być "50 mil km"? To co podałeś jest wielkością, trudno naciąganą, liniową. A gdzie tu przestrzeń? Weź Ty znikaj z tą Twoją prywatną fizyką, ucz swoje dzieci by były tak "mądre" jak Ty. Zostaw to forum w spokoju bo nic nie wniosłeś oprócz czystej ciemnoty. Traktujesz to forum jako trening szerzenia bredni i patrzysz jak to Tobie wychodzi. Miary głupoty jeszcze nikt nie wynalazł. Może Ty się tym zajmiesz? Jesteś przecież mistrzem niedoścignionym.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Jaki to ten pewien środek? Gdzie przestrzeń bezwymiarowa ma środek? No bredzisz czy nie? Jak go widzisz i tłumaczysz? Co? Nie miałeś jeszcze wizji? Co to jest opór to miałeś wyjaśnione dokładnie.
Środek wyznacza opór w przestrzeni i jego zakrzywiony wektor wiązania, który ma kształt spirali. Mówiliśmy o tym.
Choć przeczysz istnieniu takiego wektora jakimś cudem potrafisz wskazać środek materialnego ciała. Jakim cudem ustalasz środek ciała skoro masa jest wielkością skalarną i żadnego kierunku nie określa?
Bezwymiarowa przestrzeń ale świetnie sobie radzisz z określaniem w niej odległości. Jakim cudem?
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Jaki to ten pewien środek? Gdzie przestrzeń bezwymiarowa ma środek? No bredzisz czy nie? Jak go widzisz i tłumaczysz? Co? Nie miałeś jeszcze wizji? Co to jest opór to miałeś wyjaśnione dokładnie.> Środek wyznacza opór w przestrzeni i jego zakrzywiony wektor wiązania, który ma kształt spirali.> Mówiliśmy o tym.Tak. Nie podając definicji forsujesz pojęcie wektora zakrzywionego, ba, w spiralę. Olałeś ciepłym moczem istniejącą już definicję wektora nie podając swojej. Nie można więc traktować Ciebie poważnie. Pojęcie środka podam. Jest to też pojęcie wieloznaczne w języku polskim (którego nie znasz do końca dobrze magistrze) w zależności w jakim kontekście zdaniowym go używasz. Cytat:Środek wg słownika języka polskiego 1. centrum, punkt centralny; 2. wewnętrzna część czegoś; 3. coś co ułatwia działanie, umożliwia osiągnięcie czegoś; sposób; narzędzie; 4. specyfik; preparat; substancja chemiczna Przede wszystkim przeczę ustalania przez Ciebie środka przestrzeni. Nie podałeś metody wyznaczania. Pewnie nie wiesz nawet co to jest. > Choć przeczysz istnieniu takiego wektora jakimś cudem potrafisz wskazać środek materialnego ciała.Nie zmieniaj sensu Twojej wypowiedzi. Mówiłeś o przestrzeni. Środku przestrzeni. Przestrzeń nie ma granic, a Ty bynajmniej ich nie wyznaczyłeś. Cytat:Chwilowo mogę powiedzieć, że opór istniejący wokół pewnego środka przestrzeni. > Jakim cudem ustalasz środek ciała skoro masa jest wielkością skalarną i żadnego kierunku nie określa?Widzę, że nie rozumiesz nic i stale mylisz tatę z mamą.. O ciele nie mówiłeś a o przestrzeni. Skalar nie wyznacza żadnego kierunku, żadnego wektora nawet zakręconego. Zjeżdżasz znów w sferę absurdu. Nie podałeś definicji wektora "zakręconego" aż do spirali.> Bezwymiarowa przestrzeń ale świetnie sobie radzisz z określaniem w niej odległości. Jakim cudem?Nie bezwymiarowa ale niewymierna. To są dwa różne pojęcia. Mości, język polski znów się kłania. Nie oznacza to, że w niewymiernej przestrzeni nie można dokonywać pomiarów odległości. Nie oznacza to, że w niewymiernej przestrzeni nie można stosować "wewnątrz" tej przestrzeni niewykonalnym jest dokonywać pomiarów odległości. Zgrywasz takiego młota, czy to wrodzone i nieuleczalne? O tych cudach nie da się z Tobą rozmawiać, bo nie uznajesz układów odniesienia. Nie masz zresztą o tym pojęcia. A metod określania jest wiele. Gdybyś cokolwiek wiedział o geometrii to bym mógł Tobie pomóc w zrozumieniu metody paralaktycznej na ten przykład. Są także metody laserowe i metody radarowe. Musisz wiedzieć, że w Kosmosie mierzy się odległość "zerami". Po co to piszę? Przecież do Ciebie to i tak nie dociera!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Skalar nie wyznacza żadnego kierunkuA jednak potrafisz wskazać środek ciężkości. Cud! > >Bezwymiarowa przestrzeń ale świetnie sobie radzisz z określaniem w niej odległości. Jakim cudem?> Nie bezwymiarowa ale niewymierna. To są dwa różne pojęcia. Mości, język polski znów się kłania.Pamięć też się kłania > Gdzie przestrzeń bezwymiarowa ma środek?www.racjon(*)m.php/s,832067/z,0/d,5#w834223> Nie oznacza to, że w niewymiernej przestrzeni nie można dokonywać pomiarów odległości.Zapewne nie chodzi ci o tę definicję niewymierności sjp.pwn.pl/sjp/niewymierny;2490234.htmltylko masz jakąś swoją własną Zatem w niewymiernej przestrzeni możemy mierzyć. Jest tylko taki problem, że O CZYM TU MOWA? > Nie oznacza to, że w niewymiernej przestrzeni nie można stosować "wewnątrz" tej przestrzeni niewykonalnym jest dokonywać pomiarów odległości. Zgrywasz takiego młota, czy to wrodzone i nieuleczalne?Nie zgrywam żadnego młota tylko to są jakieś bzdury nie z tej Ziemi! Co to ma niby znaczyć! > O tych cudach nie da się z Tobą rozmawiać, bo nie uznajesz układów odniesienia. Nie masz zresztą o tym pojęcia. A metod określania jest wiele. Gdybyś cokolwiek wiedział o geometrii to bym mógł Tobie pomóc w zrozumieniu metody paralaktycznej na ten przykład. Są także metody laserowe i metody radarowe. Musisz wiedzieć, że w Kosmosie mierzy się odległość "zerami". Po co to piszę? Przecież do Ciebie to i tak nie dociera!Ciekawe, że długość można mierzyć dzięki częstotliwości, bo to wskazuje na jakiś bardzo ścisły związek ruchu z materią. Długość molekuły i częstotliwość fali - hmmmmm? Środek każdej molekuły jest środkiem przestrzeni - środkiem układu przestrzennego opartego na tej molekule. Natomiast środkowa faza fali jest środkiem czasu - środkiem układu czasowego opartego na tej fali. pl.wikipedia.org/wiki/Faza_drgańKształt wiązania i przebieg fali definiują środek czasoprzestrzeni.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Skalar nie wyznacza żadnego kierunku> A jednak potrafisz wskazać środek ciężkości. Cud!> >>Bezwymiarowa przestrzeń ale świetnie sobie radzisz z określaniem w niej odległości. Jakim cudem?> >Nie bezwymiarowa ale niewymierna. To są dwa różne pojęcia. Mości, język polski znów się kłania.> Pamięć też się kłania> >Gdzie przestrzeń bezwymiarowa ma środek?Znów napad absurdalnych fantazji? Weź jakieś leki. Twój mózg znów wpada w jakieś aberracje myślowe. > www.racjon(*)m.php/s,832067/z,0/d,5#w834223> >Nie oznacza to, że w niewymiernej przestrzeni nie można dokonywać pomiarów odległości.> Zapewne nie chodzi ci o tę definicję niewymierności> sjp.pwn.pl/sjp/niewymierny;2490234.html> tylko masz jakąś swoją własną.Podałem inne słowo, bardziej adekwatne, a nie definicję. > Zatem w niewymiernej przestrzeni możemy mierzyć. Jest tylko taki problem, że O CZYM TU MOWA?No właśnie. Wypadałoby to Tobie wyjaśnić. Przecież to Ty drążysz ten dziwny temat. Może w końcu zaczniesz coś wyjaśniać? Mało Tobie pytań zadałem? Nie odpowiedziałeś sensownie na żadne. > >Nie oznacza to, że w niewymiernej przestrzeni nie można stosować "wewnątrz" tej przestrzeni niewykonalnym jest dokonywać pomiarów odległości. Zgrywasz takiego młota, czy to wrodzone i nieuleczalne?> Nie zgrywam żadnego młota tylko to są jakieś bzdury nie z tej Ziemi!Jeśli zaprzeczasz to udowodnij to! Wiesz jak się w fizyce udowadnia? Wyliczeniami. > Co to ma niby znaczyć!Ano właśnie powyżej prosiłem o wyjaśnienie. > >O tych cudach nie da się z Tobą rozmawiać, bo nie uznajesz układów odniesienia. Nie masz zresztą o tym pojęcia. A metod określania jest wiele. Gdybyś cokolwiek wiedział o geometrii to bym mógł Tobie pomóc w zrozumieniu metody paralaktycznej na ten przykład. Są także metody laserowe i metody radarowe. Musisz wiedzieć, że w Kosmosie mierzy się odległość "zerami". Po co to piszę? Przecież do Ciebie to i tak nie dociera!> Ciekawe, że długość można mierzyć dzięki częstotliwości, bo to wskazuje na jakiś bardzo ścisły związek ruchu z materią.Nie długość a odległość, bo o niej w Kosmosie rozmawiamy. Taki temat Ciebie zaintrygował na tyle, że go wywołałeś. Co zmiana tematu? Znów mościewy język polski się kłania.> Długość molekuły i częstotliwość fali - hmmmmm?Nie wiesz co to molekuła, choć podałem jej określenie, i co ona określa w fizyce. A częstotliwość fali przy znanej jej prędkości określa długość fali. > Środek każdej molekuły jest środkiem przestrzeni - środkiem układu przestrzennego opartego na tej molekule.No to jak więc określisz środek molekuły?? Jak molekuła określa układ przestrzenny? Podaj metodę. Czy Ty wiesz co wypisujesz tutaj? Czy Ty wiesz, że zaczynasz potężnie bredzić? > Natomiast środkowa faza fali jest środkiem czasu - środkiem układu czasowego opartego na tej fali.Udowodnij to. Ja się z tym nie zgadzam. Poza tym co to jest środkowa faza fali? Jak to widzisz? > pl.wikipedia.org/wiki/Faza_drgaĹ%8> Kształt wiązania i przebieg fali definiują środek czasoprzestrzeni.Co to jest kształt wiązania? Jak więc fala może przebiegać? Dlaczego wytrzasnąłeś nagle czasoprzestrzeń, skoro na razie rozmawiamy tylko o przestrzeni? Do czasoprzestrzeni to Ty nie dorosłeś jeszcze z racji, że nie rozumiesz co to przestrzeń. Co Ciebie napada? No więc znów repertuar bredni. Lubisz masochistycznie obnażać swoją kompletną niewiedzę? Powiem Tobie, że nie masz pojęcia o falach. Moja opinia o Tobie się nie zmienia. Nie podejmuję żadnych dywagacji z Tobą, boś kiep w nauce. Twoje dumania na sedesowej klapie niestety nie mają kontaktu z rzeczywistością. A rzeczywistość to racjonalna nauka.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Co to jest kształt wiązania?
To kształt materialnego ciała określający jego środek ciężkości, będący końcem wektora oporu.
>Dlaczego wytrzasnąłeś nagle czasoprzestrzeń,
Z dwóch nałożonych na siebie układów czasu i przestrzeni, których osie są kierunkami sił i oporów i których osie są względem siebie zakrzywione.
Czas określany przez ruch jest prostokierunkowy.
Przestrzen okeslana przez materię jest krzywokierunkowa.
Z naszego punktu widzenia przestrzeń zakrzywia się spiralnie w kierunku do środkow ciężkości ciał materii.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Co to jest kształt wiązania? >To kształt materialnego ciała określający jego środek ciężkości, będący końcem wektora oporu. >>Dlaczego wytrzasnąłeś nagle czasoprzestrzeń, >Z dwóch nałożonych na siebie układów czasu i przestrzeni, których osie są kierunkami sił i oporów i których osie są względem siebie zakrzywione. >Czas określany przez ruch jest prostokierunkowy. >Przestrzen okeslana przez materię jest krzywokierunkowa. >Z naszego punktu widzenia przestrzeń zakrzywia się spiralnie w kierunku do środkow ciężkości ciał materii.
Tak wygląda bełkot oparty na niewiedzy.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Tak wygląda bełkot oparty na niewiedzy.
Czy dwa środki ciężkości dwóch materialnych ciał, w całkowitym bezruchu, określają kierunek przestrzeni?
Czy materia określa kierunki?
Czy ruch ciała określa kierunek? Czy kierunek określony ruchem ciała jest kierunkiem przestrzeni czy kierunkiem czasu?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Tak wygląda bełkot oparty na niewiedzy. >Czy dwa środki ciężkości dwóch materialnych ciał, w całkowitym bezruchu, określają kierunek przestrzeni?
Co to jest bezruch całkowity? Dlaczego masz powody sądzić, że są w bezruchu?
>Czy materia określa kierunki?
Jak już wiesz, to materia nie określa kierunków. Już Tobie wyjaśniałem tyle razy a Ty wciąż swoje. Kierunek to wektor. Sam przyznałeś, że materia/masa jest skalarem, a więc nie ma/wyznacza żadnego kierunku. Po co znów pytasz? Co chcesz usłyszeć? Żeś głupek w gumiakach?
>Czy ruch ciała określa kierunek?
W przestrzeni? Nie wiadomo. Może to cały Wszechświat się porusza wobec Twojej materii/masy? Nie rozumiesz względności ruchu. Ale to absolutnie. Masz jakieś potworne zahamowania/bloki myślowe.
>Czy kierunek określony ruchem ciała jest kierunkiem przestrzeni czy kierunkiem czasu?
To jest tak głupie pytanie, że trudno na nie odpowiedzieć. Czy czas ma/wyznacza kierunki? Powiedz jak to widzisz. Bo dla mnie czas nie ma żadnych kierunków. Czy przestrzeń też wyznacza jakieś kierunki? Jakie i jak? Jak to widzisz? Bo ja tego nie rozumiem. Poza tym jak wyznaczysz kierunek w przestrzeni ot tak sobie? Musisz mieć jakiś układ odniesienia wobec którego będziesz mógł oceniać. A to i tak nie wyznacza kierunku "bezwzględnego", tylko względem czegoś, czyli układu odniesienia.. Widzisz więc, że pytanie było cholernie głupie i nonsensowne. No dobra. Przestań bredzić. Skoro już musisz bredzić to bredź sobie sam. Powodzenia.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Sam przyznałeś, że materia/masa jest skalarem
Nie! Co to to nie!
Masa jest wielkością wektorową.
Kierunek masy jest spiralnie zakrzywiony do środka ciężkości. Srodek ciężkości ciała jest końcem wektora masy.
Masa na pewno nie jest wielkością skalarna czego dowodem jest istnienie środka ciężkości.
Gdyby masa była wielkością sklalarna o istnieniu środka ciężkości, który doskonale potrafisz określić, nie mogłoby byc mowy.
Zakrzywione kierunki istnieją za zatem istnieją takze wielkości fizyczne określone na tych kierunkach.
Wektor masy jest zakrzywiony.
|
|
2 na 2 | szarley (54911 punktów) |  : Cytat:Siła nie ma zdolności związania. Siła wyłącznie rozkłada, powoduje rozpad. Siła pojawia się tam gdzie zaczyna się ruch. Wiązanie określa wyłącznie opór i nie może go określić żadna siła.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
 | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >  > :> Cytat:Siła nie ma zdolności związania. >Siła wyłącznie rozkłada, powoduje rozpad. >Siła pojawia się tam gdzie zaczyna się ruch. >Wiązanie określa wyłącznie opór i nie może go określić żadna siła. Kein Kontakt mit dem Straftäter. Verlust der Realität. Nawet nie powierzyłbym mu samodzielnej pracy przebierania ziemniaków, bo i to będzie dla niego niezrozumiałe i będzie filozofował o swoich glupotach na polu, zamiast pracować. Nawet zamiatania podwórza bym mu nie powierzył. No ma ambicje być orłem, ale wygląda, że umrze wróblem. Ambicje mu już mózg wyżarły. Er ist unheilbar. Genaue Unterscheidung.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >  > :> Cytat:Siła nie ma zdolności związania. >Siła wyłącznie rozkłada, powoduje rozpad. >Siła pojawia się tam gdzie zaczyna się ruch. >Wiązanie określa wyłącznie opór i nie może go określić żadna siła. Sam widzisz jak na opak rozumuje magister. Np. nie podał w jakich jednostkach określa się opór. Siłę owszem w KG lub Niutonach, a opór? Za cholerę tego nie podał mimo obiecanek. Widocznie rozpraszali go na sedesowej klapie.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
2 na 2 | szarley (54911 punktów) | Cytat:Proszę pana energia kinetyczna to prościej ruch a energia potencjalna to prościej materia.
Ruch wiatru może pan wykorzystać do wzbudzenia ruchu koła mlynskiego jeżeli zbuduje pan odpowiednie wiązanie.
Materię może pan wykorzystać do rozkładu innej materii np. krojąc chleb nożem albo do związania np. wkręcając śrubę w deskę jeżeli wykona pan odpowiednie działanie.
Twierdzi pan że materia noża nie jest żadną energią ale czerpie pan z niej i zużywa ja tępiąc nóż i męcząc materiał.
Ilez więcej energii musiałby pan wydatkować bez nożna? Zastanowił się pan?
Skąd taka oszczędność energii przy użyciu noża? Z wyzysku energetycznego noża.
Prosze sobie wyobrazić, że męczenie materiału to ssanie energii materii.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
 | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Cytat:Proszę pana energia kinetyczna to prościej ruch a energia potencjalna to prościej materia. >Ruch wiatru może pan wykorzystać do wzbudzenia ruchu koła mlynskiego jeżeli zbuduje pan odpowiednie wiązanie. >Materię może pan wykorzystać do rozkładu innej materii np. krojąc chleb nożem albo do związania np. wkręcając śrubę w deskę jeżeli wykona pan odpowiednie działanie. >Twierdzi pan że materia noża nie jest żadną energią ale czerpie pan z niej i zużywa ja tępiąc nóż i męcząc materiał. >Ilez więcej energii musiałby pan wydatkować bez nożna? Zastanowił się pan? >Skąd taka oszczędność energii przy użyciu noża? >Z wyzysku energetycznego noża. >Prosze sobie wyobrazić, że męczenie materiału to ssanie energii materii. Czy to co napisał orzeł Hamerlik wymaga KOMENTARZY? Dedykuję więc fraszkę Hamerlikowi. "I byłby orłem po ostatnie tchnienie Ale zaczął ćwierkać ....Poprzez zapomnienie".     W pewnym sensie to zazdroszczę mu takiej swobody snucia bredni. Ja bym nie mógł. On nic nie umie, więc mu obojętne co p*****li. Nie czuje tego. Ja mam niestety ale hamulce, że obrażam Naukę. Zwłaszcza tak poważną jak fizykę, jej krewniaczkę astronomię, może troszkę i koleżankę chemię. Myślę, że to pokłosie nieuctwa. Ignorancja i arogancja. Dzieli się z nami tym co jemu się tylko wydaje. On wie o tym ale na zwrócone uwagi, że jest oderwany od fizyki całkiem, nie reaguje, bo by go od tych bzdur rozsadziło, zwłaszcza gdy siedzi na sedesie i zapada w medytacje.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > [cytat]Proszę pana energia kinetyczna to prościej ruch a energia potencjalna to prościej materia. >Ruch wiatru może pan wykorzystać do wzbudzenia ruchu koła mlynskiego jeżeli zbuduje pan odpowiednie wiązanie. >Materię może pan wykorzystać do rozkładu innej materii np. krojąc chleb nożem albo do związania np. wkręcając śrubę w deskę jeżeli wykona pan odpowiednie działanie. >Twierdzi pan że materia noża nie jest żadną energią ale czerpie pan z niej i zużywa ja tępiąc nóż i męcząc materiał. >Ilez więcej energii musiałby pan wydatkować bez nożna? Zastanowił się pan? >Skąd taka oszczędność energii przy użyciu noża? >Z wyzysku energetycznego noża. >Prosze sobie wyobrazić, że męczenie materiału to ssanie energii materii. [/cytat}
Ależ to młot. To pewnie ten młot co traci masę w czasie ruchu. Dopiero jak uderzy w gwóźdź masę odzyskuje. Ależ on pcha tu kupę buca!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|