Racjonalista - Strona głównaDo treści
Temat taboo do podjęcia i przeanalizowania

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
30-07-2021 09:12Arminius (25555 punktów)Temat taboo do podjęcia i przeanalizowania
Ocena 2 na 2
Kilka dni temu, prowadzący poranną audycję na temat w radio Talk FM rozłączył się ze słuchaczem, który zadzwonił ( audycja ma taki właśnie profil) i stwierdził, że istnieje związek między homoseksualizmem a pedofilią. Wczoraj, komentator MaxGolonka3, wywoławszy wprzódy temat, pierzchnął zaraz potem z podkulonym ogonem w prowerbialne krzaki, gdy zasugerowałem debatę na temat z otwartą przyłbicą. W związku z powyższym zważywszy na ważkość zagadnienia, podejmuję temat i proponuję obiektywną dyskusję, prosząc od razu na wstępie o przygryzanie zbyt ciętego języka i powstrzymywanie się od soczystego bluzgu.
W mojej opinii związek jak wyżej istnieje, co oczywiście nie oznacza że każdy homoseksualista to pedofil, czy tez nawet że większość z nich to pedofile. Jednakże - i to jest moje twierdzenie - wśród homoseksualistów jest większy odsetek uprawiających pedofilię niż wśród hetero.
Zachęcając do prezentacji poglądów i podając link do materiału prezentującego mój punkt widzenia, zwracam uwagę na dwie kwestie które w debacie na temat jak zasugerowany, szczególnie mnie irytują. Primo, jak ktoś molestuje chłopców jest homoseksualistą, jak chłopców i dziewczynki - jest homoseksualistą i biseksualistą, jak tylko dziewczynki, jest heteroseksualistą, innymi słowy, heteroseksualista NIE MOŻE molestować chłopców, może natomiast molestować dziewczynki. Manipulowanie tymi notoryjnymi prawdami stanowi istotę pseudonauki zdeprawowanej czynnikiem ideolo - która stanowczo, wręcz histerycznie głosi, iż związku między pedofilią a homoseksualizmem nie ma. Po drugie temat owego związku w przypadku księży uprawiający pedofilię jest inaczej traktowany niż innych grup osób. Otóż wiadomo jest, iż w szeregach księży KK jest multum homoseksualistów i ...multum pedofili. I nawet jak wprost się nie podkreśla tego związku, to de facto uznaje się milcząco ową zależność. Jak się wychodzi poza zbiór księży KK, problem (brak zależności miedzy pedofilią a homoseksualizmem) nagle nabiera ostrości i zaczyna być znacznie mocniej akcentowany.

"LOUISVILLE, Ky. (BP)-A social researcher who has studied sexual behavior for 24 years believes the Boy Scouts of America (BSA) has sound reasons for maintaining its prohibition against gay scoutmasters.A homosexual cannot automatically be considered a child molester, said Judith Reisman, president of the Institute for Media Education in suburban Louisville, Ky.
But with 17-24 percent of boys being abused by age 18, nearly as many as the 25 percent of girls, there is cause for concern, she said.
Since heterosexuals outnumber the homosexual population about 44 to 1, as a group the incidence of homosexuals molesting children is up to 40 times greater than heterosexuals, she said."

"You're looking at a much higher rate of abuse," said Reisman, a former university research professor who recently completed a study titled, "Crafting Gay Children." "The Department of Justice just released data and the rate of abuse are off the charts."
BSA's policy has been the subject of constant attacks from gay activists, who have convinced a number of school boards to oust the Scouts from board property.In a story that aired Apr. 1 on CBS, "60 Minutes" also questioned its validity. After California congressman Dana Rohrabacher called the prohibition common sense, reporter Lesley Stahl remarked that common sense turns out to be a myth.According to the FBI and several clinical studies published in reputable journals, gay men aren't more likely to sexually abuse boys, she said."In fact, the largest database of child molesters in the country shows that those who molest boys are over three times more likely to be heterosexual in their adult relationships than homosexual," she said.
But Reisman points to figures from a 1991 population study by the U.S. Department of Commerce.
It showed that 8 million girls were abused by age 18 by heterosexual men, a ratio of 1 victim to 11 adult men. However, 6-8 million boys were abused by age 18 by 1-2 million adult homosexuals, a ratio of 3-5 victims for every gay adult."

www.baptis(*)-to-molest-kids-study-reports/
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

romaro (25211 punktów)
Juz sam zalinkowany portal Baptystów i jego wiarygodność w tym temacie jest co najmniej wątpliwa, ale jeszcze bardziej wątpliwa, a raczej wcale, jest postać "byłego profesora uniwersyteckiego" Judith Ann Reismana, na którego Baptyści się powołują. Zastanawiające dlaczego "byłego". Rownie dobrze dla udowodnienia czegokolwiek możnaby sie posłużyć "pracami" ks. Oko.

Ataki Reismana przeciwko Kinseyowi (seksulog) zostały opisane przez Mortona Hunta (1999) w następujący sposób: "Używanie taktyk oszczerstw, metod zastraszania i oszustw politycznych w celu osiągnięcia tego, co uważa się za cel moralny, oznacza życie według zasady, że cel uświęca środki."

Diederik F. Janssen zrecenzowała prace Reismana:
"Przybiera niestosowny kształt paranoidalnego kazania o amerykańskiej przyzwoitości, niezdrowych argumentów o śliskim podłożu, ciąg niezdrowych powiązań ("seryjnych nazistowskich pedofilów") oraz litanię średniowiecznej, wiktoriańskiej i maccarthowskiej diagnostyki ("plaga", "psychopaci seksualni", "dewiacja seksualna", "perwersje"). Następnie uważa, że Reisman unika w prawdy właśnie dlatego, że Kinsey zaprosił seksuologów do swoich badań. Widzi wadę w "dokładnie naukowym tuszowaniu dylematów moralnych, o które oskarża swojego wroga Kinseya. Aby zmaksymalizować ten argument: tym, co wymaga krytyki w imieniu dzieci, jest scjentyzm, a nie moralizm. Zauważa, że w opracowaniach brak "naukowej (medycznej) aprobaty,".

2017 roku Reisman zaangażował się w grupę o nazwie Investigating YouTube. W szczególności walczy z treściami na YouTube skierowanymi do dzieci, w których bohaterami są po popularne postacie dla dzieci , takich np. jak Elsa (nasze Gumisie) czy Spider-Man.
en.m.wikipedia.org/wiki/Judith_Reisman

>Jak się wychodzi poza zbiór księży KK, problem (brak zależności miedzy pedofilią a homoseksualizmem) nagle nabiera ostrości i zaczyna być znacznie mocniej akcentowany.
A teraz statystyki USA
1 na 3 dziewczynki padły ofiarą wykorzystywania seksualnego przed 18 rokiem życia.
1 na 5 chłopców padło ofiarą wykorzystywania seksualnego przed 18 rokiem życia.
Aż 60 proc. zdarzeń pedofilskich miało miejsce w rodzinach,

Polska ( raport sejmowej komisji)
Ponad 30% sprawcami były osoby duchowne.
ponad 35 proc. przypadków sprawcą była osoba spokrewniona (aż 23 proc. to rodzice dziecka). Tutaj statystyki się rozmijają w porównaniu z (USA - 60%). Prawdopodobnie wynika to z tego, że komisja sejmowa nie sklada się z naukowców...
Wśród niespokrewnionych sprawców zdecydowanie dominują duchowni.
Arminius (25555 punktów)wiarygodność jedna i druga
>Juz sam zalinkowany portal Baptystów i jego wiarygodność w tym temacie jest co najmniej >wątpliwa, ale jeszcze bardziej wątpliwa, a raczej wcale...

To samo można przecież powiedzieć o danych, statystykach i opiniach "drugiej strony" sporu, czyli np. organizacjach gejowskich.

>Ataki Reismana przeciwko Kinseyowi (seksulog) zostały.....

Podlinkowany materiał w swej treści nie ogranicza się do zaprezentowania sylwetki li tylko i wyłącznie Reismana. Prezentuje cały szereg innych danych i poglądów, w tym organizacji gejowskich z okresu, gdy zdegenerowana "polityczna poprawność" nie była jeszcze narzędziem do uciszania i wykańczania niepokornych.


>en.m.wikipedia.org/wiki/Judith_Reisman
>>Jak się wychodzi poza zbiór księży KK, problem (brak zależności miedzy pedofilią a homoseksualizmem) nagle nabiera ostrości i zaczyna być znacznie mocniej akcentowany.
>A teraz statystyki USA
>1 na 3 dziewczynki padły ofiarą wykorzystywania seksualnego przed 18 rokiem życia.
>1 na 5 chłopców padło ofiarą wykorzystywania seksualnego przed 18 rokiem życia.
>Aż 60 proc. zdarzeń pedofilskich miało miejsce w rodzinach,

No I? Bo to przecież nie jest jakikolwiek dowód na brak związku między pedofilią a homoseksualizmem


>Polska ( raport sejmowej komisji)
>Ponad 30% sprawcami były osoby duchowne.
>ponad 35 proc. przypadków sprawcą była osoba spokrewniona (aż 23 proc. to rodzice dziecka). >Tutaj statystyki się rozmijają w porównaniu z (USA - 60%). Prawdopodobnie wynika to z tego, że >komisja sejmowa nie sklada się z naukowców...
>Wśród niespokrewnionych sprawców zdecydowanie dominują duchowni.

No i? Bo sytuacja jest identyczna jak wyżej.

>Wśród niespokrewnionych sprawców zdecydowanie dominują duchowni.

A wśród duchownych dominuje lawendowa mafia. Tak przynajmniej twierdzą ludzie o pańskim przekroju ideolo. A skoro tak, to siłą rzeczy narzuca się relacja miedzy "jednym" a "drugim", czyli, że tak wysoki odsetek pedofili wśród księży wynika głównie z tego, iż wśród homoseksualistów jest większa podatność do molestowania nieletnich.
30-07-2021 11:51 
 Ocena 3 na 3
romaro (25211 punktów)Odp: wiarygodność jedna i druga
>Tak przynajmniej twierdzą ludzie o pańskim przekroju ideolo.
Ja nie polemizuję z badaniami, nawet nie polemizuję z twoimi w tej sprawie poglądami. Moim celem było przedstawienie źródła na które się powołujesz i by zapobiec wzajemnemu obrzucaniu błotem, pozostawiam ocenie forumowiczów na ile jest rzeczywiście wiarygodne.
30-07-2021 11:59 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)Czyli?
>>Tak przynajmniej twierdzą ludzie o pańskim przekroju ideolo.
>Ja nie polemizuję z badaniami, nawet nie polemizuję z twoimi w tej sprawie poglądami. Moim celem było przedstawienie źródła na które się powołujesz i by zapobiec wzajemnemu obrzucaniu błotem, pozostawiam ocenie forumowiczów na ile jest rzeczywiście wiarygodne.

Czyli uważa pan, że istnieje związek miedzy orientacją homoseksualną a pedofilią?
Kulmin (4007 punktów)Odp: Temat taboo do podjęcia i przeanalizowania
No dobsz, po kolei.

Stawiasz tezę jakoby istniał związek między homoseksualizmem, a pedofilią. Sugerujesz związek pozytywny, czyli, że homoseksualizm wzmacnia, czy skutkuje większą częstotliwością zapędów pedofilskich.

Dalej: W USA pod czyn pedofilski podpada stosunek seksualny z osobą poniżej 18. roku życia, a w Polsce poniżej 15. roku życia. Obie granice nie mają nic wspólnego z kliniczną pedofilią, która polega na pociągu seksualnym do dzieci przed okresem dojrzewania.
W efekcie, czynów pedofilskich może się dopuścić ktoś kto nie jest pedofilem - nie każdy kto wg prawa podpada pod przestępstwo czynów pedofilskich, jest w istocie pedofilem, ponieważ dzieci rozwijają się z różną szybkością i już w wieku 13-14 lat może być po okresie dojrzewana płciowego, nie mówiąc już o osobach 16-18 lat, które zazwyczaj już są po.

No i najważniejsze, bo są tutaj mylone pewne rzeczy.

Chodzi o to, że o ile wśród pedofilów występuje większy współczynnik homoseksualności, to wśród homoseksualistów nie ma większego współczynnika pedofilii.
Z danych wynika tylko tyle, że wśród pedofilów jest większa szansa na homoseksualną orientację WZGLĘDEM płci DZIECKA, a nie, że wśród homoseksualistów jest większa szansa na pedofilię.
To są po prostu osobne zbiory, uwarunkowane różnymi od siebie czynnikami. To nie jest tak, że pedofilię nabywa się, GDY JUŻ SIĘ JEST homo- lub heteroseksualistą xD Pedofilia ujawnia się we wczesnym okresie dojrzewania dziecka, jak homo- lub heteroseksualna preferencja względem osobników dojrzałych płciowo.

To bycie pedofilem zwiększa prawdopodobieńtwo homoseksualności, a nie na odwrót, rozumiesz?
Dorosły homoseksualista, czujący pociąg seksualny do dorosłych mężczyzn w żadnym stopniu nie wykazuje większego zainteresowania na tle seksualnym dziećmi płci męskiej, niż heteroseksualni mężczyźni, czujący pociąg do dorosłych kobiet, dziećmi płci żeńskiej.

Ja Ci to narysuję w paincie, ok?


Także nie ma żadnego związku. Wszystkie poważne instytucje naukowe dementują jakikolwiek pozytywny związek.
30-07-2021 13:18 
 Ocena-1 na 1
Arminius (25555 punktów)na odwyrtkę dla zmydlenia mózgu
>To bycie pedofilem zwiększa prawdopodobieńtwo homoseksualności, a nie na odwrót, rozumiesz?

Z całego pańskiego wywodu, będącego w moim odczuciu klasycznym pseudonaukowym rozmywaniem problemu, to jedno zdanie jest absolutnie wyjątkowe w swej mefistofelesowskiej przewrotności. Dla jego przeczytania warto było założyć wątek. Problem jednakże w tym, że - przy takim ujęciu zagadnienia - nadal...mamy problem. Bo jeżeli homoseksualizm jest jak pan sugeruje pochodną pedofili, to pojawia się sytuacja w której owa orientacja staje się sui generis stygmatem, przypadłością, wskazującą na wyższe prawdopodobieństwo występowania u osób z taka orientacją perwersji pedofilskiej. W jakimś sensie to jest tak, że do tego samej konkluzji dochodzi się inną drogą.
Mnie owa kombinacja alpejska nie przekonuje. Pozostaję przy tradycyjnym (brzytwa Ockhama) wyjaśnieniu problemu, to z orientacji homoseksualnej (pierwotny czynnik) bierze się pedofilia (wtórny) nie vice versa.
Ale koncept, na zmaglowanie mózgów maluczkich jest to przedni, przyznaję, gdyż neutralizuje homoseksualizm jako pierwotne źródło problemu i w jakimś sensie usuwa go w cień.
30-07-2021 14:13 
 Ocena 4 na 4
Kulmin (4007 punktów)Odp: na odwyrtkę dla zmydlenia mózgu
>>To bycie pedofilem zwiększa prawdopodobieńtwo homoseksualności, a nie na odwrót, rozumiesz?
>Z całego pańskiego wywodu, będącego w moim odczuciu klasycznym pseudonaukowym rozmywaniem problemu

No tak, wg Arminiusa pseudonauka jest wtedy gdy coś przeczy jego poglądom.

>to jedno zdanie jest absolutnie wyjątkowe w swej mefistofelesowskiej przewrotności. Dla jego przeczytania warto było założyć wątek. Problem jednakże w tym, że - przy takim ujęciu zagadnienia - nadal...mamy problem. Bo jeżeli homoseksualizm jest jak pan sugeruje pochodną pedofili,

Nie wiem czy to działanie podszyte złą wolą, utajonymi uprzedzeniami, czy zwyczajnie brakiem umiejętności czytania ze zrozumieniem, ale trochę już przeginasz.

Homoseksualizm nie jest żadną pochodną pedofilii i niczego takiego nie sugeruję. Napisałem, że bycie pedofilem wiąże się z większym prawdopodobieństwem wystąpienia homoseksualnej preferencji względem płci dziecka.
Oznacza to, że pedofil homoseksualny częściej występuje w zbiorowości pedofilów, niż teleiofil homoseksualny (osoba odczuwająca pociąg do dorosłych) w zbiorowości teleiofilów.
Ale ani homo ani heteroseksualizm nie mają wpływu na pedofilność lub teleiofilność.

>to pojawia się sytuacja w której owa orientacja staje się sui generis stygmatem, przypadłością, wskazującą na wyższe prawdopodobieństwo występowania u osób z taka orientacją perwersji pedofilskiej. W jakimś sensie to jest tak, że do tego samej konkluzji dochodzi się inną drogą.

No nie rozumiesz podstawowych faktów. Orientacja hetero-homoseksualna nie jest pierwotna względem pedofilii. Rozumiesz to? Jeżeli nie akceptujesz tego faktu, no to przykro mi ale zaliczasz się do grona osób, które tak krytykujesz chętnie - osób obrażonych na fakty.

>Mnie owa kombinacja alpejska nie przekonuje. Pozostaję przy tradycyjnym (brzytwa Ockhama) wyjaśnieniu problemu, to z orientacji homoseksualnej (pierwotny czynnik) bierze się pedofilia (wtórny) nie vice versa.

Ale to jest kompletna bzdura. Poczytaj sobie o tym w jakim okresie ujawnia sie pedofilia, a w jakim homo i heteroseksualizm. To jest ten sam okres dojrzewania. Ale ponieważ ten fakt przeczy Twoim zideologizzowanym tezom, to negujesz fakty. Zachowujesz się dokładnie tak samo jak krytykowane przez Ciebie skrajne środowiska feministyczne.

Seksualnosc człowieka to bardzo zawiły temat. Wymaga dużej wiedzy i rozeznania, a równocześnie otwartego umysłu. Ktoś kto uważa, że opinia jednej, byłej profesor jest więcej warta niż opinie wszystkich poważnych instytucji psychologicznych i seksuologicznych na świecie, to jest owładnięty ideologią homofobii, względnie pseudonaukowości.
30-07-2021 14:39 
 Ocena-1 na 1
Arminius (25555 punktów)homoseksualiści o sobie
>No tak, wg Arminiusa pseudonauka jest wtedy gdy coś przeczy jego poglądom.

Ależ skąd, gdy przeczy rzetelnym zrobionym de lege artis badaniom, bez politycznie poprawnej cenzury. Poczytaj pan sobie podlinkowany poniżej raport, sporządzony w 1979 r. przez - nota bene - aktywistów gejowskich, z których wyziera niewygodna, wręcz porażająca prawda o orientacji homoseksualnej - i nie wypisuj pan polityczne poprawnych andronów.

"The first major survey on homosexuality in America was conducted in 1979 and published as The Gay Report. The survey has since become a benchmark in this area and one of the largest of its kind ever conducted, with 5,000 gay persons of all ages and from all walks of life (and Christian denominations) surveyed on various aspects of their lifestyle and sub-culture. The study was conducted by English Professor Karla Jay, Ph.D., and journalist Allen Young, who holds two masters degrees. The work is cited even today in academic work.
What might immediately strike one as odd is that Jay and Young are both gay activists. The question of partiality might therefore immediately present itself. What is somewhat more curious, however, is how potentially damaging to the gay liberation cause is the data presented in the study. Jay and Young apparently have no qualms about publishing admissions from the gay quarter of underage sex, gross promiscuity, disease, suicidal tendencies, and more.
The work, further, was welcomed by voices within the gay community. Professor of Sociology and gay author Laud Humphreys insists, "all of us who are gay will find ourselves here" (cited in book jacket). Author Jane Rule asserts "This is not just a book of statistics; it is a book of voices, our voices."

"Pedophilia and Bestiality
Rumours of pedophilia and child molestation by gays have also long persisted. In the study, 23% of respondents admitted to having had sex with youths aged 13-15 (p. 275), while 19% felt positive about sexual activity within this age group (p. 276).
Also noteworthy is that 13.5% of respondents admitted to being guilty of bestiality (p. 555). Gay publication Fag Rag ran an article entitled "Bestiality as an Act of Revolution" (p. 567). (At this point I should say that there are a number of quotes on the matter by respondents on pages 567-568, but I will not tarnish these pages by citing them, surely in St. Paul's words "too shameful to mention in secret.")
The above, of course, raises immediate questions concerning the present gay adoption debate, not to mention the question of gay priests, i.e., should such gay priests be allowed access to Sunday Schools or youth groups?"

www.documentazione.info/report-on-the-gay-report
30-07-2021 13:20 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)Odp: Temat taboo do podjęcia i przeanalizowania
>Wszystkie poważne instytucje naukowe dementują jakikolwiek pozytywny związek.
Dlaczego mnie już nie dziwi, że mając tyle wiarygodnych stron tych instytucji A. swoją wiedzę opiera na rewelacjach skrajnie konserwatywnego prawicowego, religijnego portalu, który pseudonaukowe dokonania ideologicznego szalbierza bez żadnej żenady zamieszcza.
qwery (2864 punktów)

>Chodzi o to, że o ile wśród pedofilów występuje większy współczynnik homoseksualności, to wśród homoseksualistów nie ma większego współczynnika pedofilii.

Czlowieku
To logicznie niemozliwe. Przyjmijmy zgodnie z twoimi wskazowkami np ze w 1mln populacji mamy 5% homo
i 1% pedofilow. Mamy wiec 50tys homo i 10tys pedofili. Zakladam zgodnie z twoim wpisaem ze 10%(wiecej niz 5%) z pedofili to homo czyli mam ich w tej grupie 1tys. Stanowia wiec oni 2% grupy homoseksualistow, podczas gdy jak zalozylismy poczatkowo tylko 1%ogolu spoleczenstwa.
hyperion (1422 punktów)
>W mojej opinii związek jak wyżej istnieje, co oczywiście nie oznacza że każdy homoseksualista to
>pedofil, czy tez nawet że większość z nich to pedofile. Jednakże - i to jest moje twierdzenie -
>wśród homoseksualistów jest większy odsetek uprawiających pedofilię niż wśród hetero.

Mężczyźni mają po prostu znacznie większy popęd płciowy.

Fakt oczywisty i znany (choćby stąd, że 90% gwałcicieli to faceci) .

Istnieje zatem duże ryzyko,że niezaspokojony popęd zostanie źle przekierowany np. na
dzieci.

Dlatego ,co do zasady, stanowcze NIE! adopcji dzieci przez pary męsko-męskie (co do adopcji przez pary damsko-damskie to się waham ale też raczej na nie).

Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
Arminius (25555 punktów)

>Dlatego ,co do zasady, stanowcze NIE! adopcji dzieci przez pary męsko-męskie...

Zdecydowanie tak.

Nota bene, fakt, występowania instynktu rodzicielskiego u homoseksualistów obnaża nienaturalność tej orientacji. Bo gdyby wszystko tu było w zgodzie z naturą - instynkt ów ( u dwóch samców nie mogących spłodzić potomstwa) nie powinien występować. On jednak występuje i żeby go zaspokoić, muszą się oni uciec do protezy w postaci adopcji potomka pary heteroseksualnej. Proteza zastępuje brak, w tym wypadku wybrakowaną orientację seksualną.
romaro (25211 punktów)
>On jednak występuje i żeby go zaspokoić, muszą się oni uciec do protezy w postaci adopcji potomka pary heteroseksualnej. Proteza zastępuje brak, w tym wypadku wybrakowaną orientację seksualną.
Ja mam to szczęście, bo w tym państwie homofobów to w tych kategoriach należy określać, że dzieci (wnuki za małe by wyrokować) są hetero, natomiast ty daj z żoną na mszę w intencji by twoje potomstwo nie musiało się uciekać do protezy. I oto w tym chodzi, że nie masz pewności, a karma wraca. ZAPAMIĘTAJ - nie tylko karma, natura też ma coś do powiedzenia i płata figle...
30-07-2021 13:56 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
. Bo gdyby wszystko tu było w zgodzie z naturą - instynkt ów ( u dwóch samców nie mogących spłodzić potomstwa) nie powinien występować.

To dogmat, osobista hipoteza, naukowy fakt czy po prostu wynurzenia internetowego eksperta od wszystkiego?

Jaki mechanizm nie pozwala homoseksualiscie spłodzić dziecka?

Czy to ten sam mechanizm, który nie pozwala bezpłodnemu, heteroseksualnemu mężczyźnie spłodzić dziecka?

Czy ten heteroseksualny, bezpłodny mężczyzna też nie posiada instynktu rodzicielskiego?
30-07-2021 14:20 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)mechanizmy i popędy
>. Bo gdyby wszystko tu było w zgodzie z naturą - instynkt ów ( u dwóch samców nie mogących spłodzić potomstwa) nie powinien występować.
>To dogmat, osobista hipoteza, naukowy fakt czy po prostu wynurzenia internetowego eksperta od wszystkiego?

To moje zdanie na temat. Nie jestem ekspertem od wszystkiego. Na szereg tematów się nie wypowiadam przecież.

>Jaki mechanizm nie pozwala homoseksualiscie spłodzić dziecka?

Homoseksualistom, jest mowa o dwóch samcach w moim wpisie. Taki, że ze stosunku analnego dziecka nie będzie. I to jest ten brak, więc muszą szukać protezy w postaci adopcji. Moja uwaga nie dotyczy tych homoseksualistów, którzy nie pragną adoptować dzieci

>Czy to ten sam mechanizm, który nie pozwala bezpłodnemu, heteroseksualnemu mężczyźnie spłodzić >dziecka?

Mechanizm jest inny ale analogia jest bardzo dobra. Bo bezpłodny heteroseksualista ma brak i wszyscy w tym medycyna traktują go jako chorego, to oczywiste. Podobnie jest z homoseksualistami którzy chcą adoptować dziecko. Jest u nich popęd ale z niego nie ma dziecka ( bo ze stosunku analnego za diabła go nie będzie). Więc szukają ersatzu w postaci adopcji, tak jak bezpłodny heteroseksualista szuka jakiegoś antidotum medycznego na swój problem.


>Czy ten heteroseksualny, bezpłodny mężczyzna też nie posiada instynktu rodzicielskiego?

Posiada i jest dotknięty wadą. Sytuacja homoseksualistów jest inna. Oni są płodni ale ich popęd jest skierowany na siebie nawzajem. Gdyby to było zgodne z naturą, natura pozwoliłaby im mieć dzieci ze sobą. A skoro nie jest,to jest to anomalia.
qwery (2864 punktów)Odp: mechanizmy i popędy
>>. Bo gdyby wszystko tu było w zgodzie z naturą - instynkt ów ( u dwóch samców nie mogących spłodzić potomstwa) nie powinien występować.
>>To dogmat, osobista hipoteza, naukowy fakt czy po prostu wynurzenia internetowego eksperta od wszystkiego?
>To moje zdanie na temat. Nie jestem ekspertem od wszystkiego. Na szereg tematów się nie wypowiadam przecież.
>>Jaki mechanizm nie pozwala homoseksualiscie spłodzić dziecka?
>Homoseksualistom, jest mowa o dwóch samcach w moim wpisie. Taki, że ze stosunku analnego dziecka nie będzie. I to jest ten brak, więc muszą szukać protezy w postaci adopcji. Moja uwaga nie dotyczy tych homoseksualistów, którzy nie pragną adoptować dzieci
>>Czy to ten sam mechanizm, który nie pozwala bezpłodnemu, heteroseksualnemu mężczyźnie spłodzić >dziecka?
>Mechanizm jest inny ale analogia jest bardzo dobra. Bo bezpłodny heteroseksualista ma brak i wszyscy w tym medycyna traktują go jako chorego, to oczywiste. Podobnie jest z homoseksualistami którzy chcą adoptować dziecko. Jest u nich popęd ale z niego nie ma dziecka ( bo ze stosunku analnego za diabła go nie będzie). Więc szukają ersatzu w postaci adopcji, tak jak bezpłodny heteroseksualista szuka jakiegoś antidotum medycznego na swój problem.
>>Czy ten heteroseksualny, bezpłodny mężczyzna też nie posiada instynktu rodzicielskiego?
>Posiada i jest dotknięty wadą. Sytuacja homoseksualistów jest inna. Oni są płodni ale ich popęd jest skierowany na siebie nawzajem. Gdyby to było zgodne z naturą, natura pozwoliłaby im mieć dzieci ze sobą. A skoro nie jest,to jest to anomalia.
>

Natura doskonala nie jest. Nic w niej nie jeat ukonczone. Ciekaw jestem czy homoseksualizm mogacy mieć przecież jakąś role spolecznoyworczą wystepuje u zwierzat nieapolecznych, jakis samotników?
Jesli tak to jest to choroba a jak nie to orientacja dzieki ktorej spolecznosci funkcjonowaly lepiej.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Homoseksualistom, jest mowa o dwóch samcach w moim wpisie. Taki, że ze stosunku analnego dziecka nie będzie. I to jest ten brak, więc muszą szukać protezy w postaci adopcji. Moja uwaga nie dotyczy tych homoseksualistów, którzy nie pragną adoptować dzieci

Nie bardzo rozumiem o co chodzi w koncepcji uratowania świata poprzez prokreację ale mam pytanie do hetero, z których wielu posiada własne dzieci.

Na ile wasze dzieci wnikają w waszą seksualność?

Żeby nie wyszło na to, że zapewniacie własnym dzieciom środki przetrwania ale one rozwijają własną seksualność niejako niezależnie od waszej seksualności.

Bo gdyby tak było, to może się okazać, że u osób homoseksualnych to działa podobnie i że żaden nie zaprasza dzieci pod swoją opieką do swojego łóżka.

Poznałem już jedno żydowskie dziecko i nie wygląda mi na demona.
Podejrzewam przez to, że homosi też nie są demonami a że są jedynie demonizowani, bo ludzie kochają budować własną wartość na poniżaniu innych, zwłaszcza tych, którzy są w mniejszości i nie poradzą skutecznie sprzeciwić się.
szarley (54913 punktów)
>Nie bardzo rozumiem

To skończ ćpać

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>
>Podejrzewam przez to, że homosi też nie są demonami a że są jedynie demonizowani, bo ludzie >kochają budować własną wartość na poniżaniu innych, zwłaszcza tych, którzy są w mniejszości i nie >poradzą skutecznie sprzeciwić się.

Kilku homosiów, obce służby zwerbowały do stworzenia frontu walki.
Głupi Polak nie może pojąć, że jak stanie do tej walki to ją przegra.
Nie rozumie, kto tym steruje i jak na tym zarobi.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Kilku homosiów, obce służby zwerbowały do stworzenia frontu walki.
>Głupi Polak nie może pojąć, że jak stanie do tej walki to ją przegra.
>Nie rozumie, kto tym steruje i jak na tym zarobi.

Jestem hetero i na żadną wojnę się nie wybieram, więc mnie to nie dotyczy.

Mam taką nature, że będę szukał porozumienia i nie będę organizował ataków terrorystycznych.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>Kilku homosiów, obce służby zwerbowały do stworzenia frontu walki.
>>Głupi Polak nie może pojąć, że jak stanie do tej walki to ją przegra.
>>Nie rozumie, kto tym steruje i jak na tym zarobi.
>Jestem hetero i na żadną wojnę się nie wybieram, więc mnie to nie dotyczy.
>Mam taką nature, że będę szukał porozumienia i nie będę organizował ataków terrorystycznych.

pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Northwoods

"Zakładał przeprowadzenie przez CIA lub inne agencje rządowe ataków terrorystycznych w miastach USA.(...)
Zawarte w planach operacji porwanie samolotu oraz zamachy, obwiniające przy pomocy fałszywych dowodów rząd Kuby, miały stanowić Casus belli dla Stanów Zjednoczonych.(...)
Zaproponowano również cele do skrytych ataków na Trynidad i Tobago oraz Jamajce. Jako że oba państwa są członkami Brytyjskiej Wspólnoty Narodów, Kolegium Połączonych Sztabów miało nadzieje, że potajemnie ataki, a następnie fałszywie obwinienie Kuby, mogłyby wpłynąć na poparcie wojny przez obywateli Wielkiej Brytanii"

Tu mamy plany reżimu amerykańskiego skolonizowania Kuby.
Dzisiaj ten plan jest realizowany wobec Białorusi.

Amerykańska fabryka wojen pracuje 24H, tam się nikogo nie pytają, czy chce iść na ich wojnę czy nie. Z nimi nie da się zawrzeć porozumienia. Okradną każdego, żywcem obedrą ze skóry a w mózgu będziesz miał demokratyczną i zaraźliwą papkę.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>"Zakładał przeprowadzenie przez CIA lub inne agencje rządowe ataków terrorystycznych w miastach USA.(...)

Czasem aż trudno uwierzyć jacy ludzie są chciwi, agresywni, bezwzględni, jak bardzo manipulują i kłamią.

Wierzę, że jawność kapitału i powszechna wiedza o każdym właścicielu mienia może pohamowac panowanie zła nad ludzkimi umysłami.

Kapitalistyczna władza kryjącą się pod ochroną "prawa" do tajemnicy mienia czyni z ludzi perwersow wrogich społeczeństwu i ludzkości.

Współczesny kapitalizm zbudowany na tajnej i nieopodatkowanej własności to świat narcyzów i egoistów, którzy gotowi są zaspakajać swoje potrzeby po trupie drugiego człowieka.
30-07-2021 14:26 
 Ocena 1 na 1
Kulmin (4007 punktów)Odp: Temat taboo do podjęcia i przeanalizowania

>Dlatego ,co do zasady, stanowcze NIE! adopcji dzieci przez pary męsko-męskie (co do adopcji przez pary damsko-damskie to się waham ale też raczej na nie).

Litości.

Odsyłam do mojego posta:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,820931#w821052

13 badań naukowych i meta-analiz badań nt wpływu wychowania przez pary homoseksualne na dzieci.
Z braku miejsca nie przedstawiłem wszystkich, a ogólnie jest ich znacznie więcej. W każdym razie z badań wynika jednogłośnie, że dzieci wychowywane przez pary homoseksualne pod każdym względem rozwijają się prawidłowo i poprawnie i nie ma żadnego większego prawdopodobieństwa jakiejkolwiek pedofilii.
Arminius (25555 punktów)litości
>Litości.
>Odsyłam do mojego posta:

Litości, odsyłam do raportu bazującego na opiniach samych gejów na temat

www.documentazione.info/report-on-the-gay-report
Arminius (25555 punktów)rozpustnicy
>>Litości.
>>Odsyłam do mojego posta:
>Litości, odsyłam do raportu bazującego na opiniach samych gejów na temat
>www.documentazione.info/report-on-the-gay-report

"The Gay Report was unique in that for the first time society was permitted a glimpse into the gay subculture, to see if the rumors, stories and hearsay that had persisted for so long were true. In many cases, it appears, they were.

Accusations of promiscuity had long been levelled at the gay community. As Jay and Young's research indicates, these fears were justified. According to the study, 35% of respondents admitted to having had 100 or more different sexual partners throughout their lives (p.249); 18% admitted to having had between seven and 60 such partners in the previous month alone (p. 248), and 18% to having had three or more in the previous week (p. 248). 38% said the longest relationship they had ever had did not last longer than a year (p. 340). For lesbians the average relationship lasted 38 months (p. 302).

In answer to the question "how often do you go home to have sex with someone you have just met?" a total of 50% answered under the "always," "very frequently" or "somewhat frequently category" (p. 251). Jay and Young sum up, "Clearly, then, the one-night stand is within the experience of an overwhelming majority of gay men" (p. 252).

Furthermore, 77% of respondents had taken part in "threesomes" at least once, while 59% had taken part in orgies or group sex (p. 587). 38% had partaken of sadomasochistic practices at least once and 23% had practiced urination in association with sex (p. 555). 24% admitted to having been paid for sex (p. 260)."

Czy takim rozpustnikom jak wyżej można bezpiecznie powierzyć dzieci na wychowanie?
Nota bene, czy nadal pan uważa, że dostarczam za mało...konkretów? Jak jeszcze panu mało, sypnę następnymi.
30-07-2021 18:45 
 Ocena 1 na 1
Kulmin (4007 punktów)Odp: rozpustnicy
>Czy takim rozpustnikom jak wyżej można bezpiecznie powierzyć dzieci na wychowanie?

Ajajaj Arminius - emocje na bok. Chłodna logika i rozum.
Co to ma do rzeczy? Skoro nie odnotowano by dzieci wychowywane przez pary gejów rozwijały się gorzej lub by doznawały jakiejś przemocy, to o co chodzi?

Inaczej: dokonujesz tzw "fikołków logicznych", ponieważ próbujesz przy użyciu tez nt zachowań seksualnych gejów, dezawuować tezy nt wpływu płci rodziców na wychowanie dziecka. A to tak nie działa, bo jeśli wykazano, że spora ilość gejów zachowuje się "rozpustnie" (notabene nie ma informacji o wieku badanych gejów, bo moze byc tak, że wyniki są tak wysokie przez młodych gejów 18-30 lat, a ci nie zostają parami adopcyjnymi chyba nigdy), a jednocześnie wykazano, że rodziny gejowskie będące rodzinami adopcyjnymi, a więc spełniające określone wymogi formalne, dobrze i w zdrowych relacjach wychowują dzieci, to tu nie ma żadnej sprzeczności, kapiszi?

Z faktu, że spora część gejów zachowuje się "rozpustnie" nijak nie wynika, że pary gejów (zazwyczaj w związku małżeńskim), spełniające formalne warunki wyznaczane dla rodzin adopcyjnych, też się tak będą zachowywać, bo to są zupełnie różne grupy społeczne.

Co ciekawe, małżeństwa gejów są o wiele stabilniejsze od małżeństw lesbijek i trochę od małżeństw hetero.

>Nota bene, czy nadal pan uważa, że dostarczam za mało...konkretów? Jak jeszcze panu mało, sypnę następnymi.

Tak. Za mało konkretów, a jak już to w ogóle nie na temat.
Arminius (25555 punktów)zapędzony w kozi róg?
>>Czy takim rozpustnikom jak wyżej można bezpiecznie powierzyć dzieci na wychowanie?
>Ajajaj Arminius - emocje na bok.

W raporcie nie ma zadnych emocji. Został on opracowany przez gejowskich naukowców w czasach, gdy jeszcze nie było bata i kagańca politycznej poprawności. W raporcie są liczby które powalają i czynią pańskie pseudonaukowe elukubracje na ten temat groteskowymi i żałosnymi.


>Tak. Za mało konkretów, a jak już to w ogóle nie na temat.

Oh, jakże bardzo na temat. I jest tam multum konkretów, szczególnie w porównaniu z pańskimi manipulacjami na temat. Pańska reakcja jak wyżej świadczy o tym, że nie wiesz pan co zrobić z taką ilością faktów zapodanych przez gejowskich badaczy i zaczynasz oszołomiony zaklinać rzeczywistość. Bo się okazuje - w świetle owych danych z raportu podlinkowanego, że homoseksualiści to wogóle ( nie tylko jeżeli chodzi o aspekt pedofilii) pwerwersyjne i do cna zdeprawowane środowisko. Dojrzej pan do prawdy, nie oszukuj się, wszak te szokujące dane zdobyte zostały przez naukowców gejowskich.
30-07-2021 23:38 
 Ocena 3 na 3
Kulmin (4007 punktów)Odp: zapędzony w kozi róg?
Proponuję byś odnosił się do merytorycznej części moich wpisów, a nie wybierasz sobie moje ad personam i tylko do nich się odnosisz. To zabawa dla dzieci.

Ale do rzeczy drogi Arminiusie:

1. Przede wszystkim, odsyłasz nas nie do raportu, a artykułu w którym ktoś przedstawia wybrane tezy z raportu. No padnę ze śmiechu, bo w tym artykule nie ma słowa o najważniejszej informacji w całej tej sprawie: PRÓBIE BADAWCZEJ - jej liczebności, wieku badanych, warunkach socjoekonomicznych, miejscu zamieszkania. Bez tego NIE MA rzetelnej analizy.

2. Raport jest z 76 roku, a lata 60 i 70 w USA to rewolucja seksualna. Mamy więc do czynienia z istotną zmienną środowiskową, której nie można pomijać. Zachodzi bowiem poważna obawa, że wyniki raportu z 76 roku nie zachowają aktualności w 2021 roku. M.in. dlatego, że:

3. Pomiędzy rokiem 1976, a 2021 wydarzyła się potężna epidemia AIDS, która dotknęła głównie gejów. To również jest czynnik, którego wpływ należy zbadać. Daj mi nowsze badania.

4. W szczątkowych informacjach które przytacza autor widzimy, że rzeczywiście zachowania seksualne gejów w latach 70, o nieokreślonym wieku, podpadają pod potocznie rozumianą rozpustność, rozwiązłość i nieumiarkowanie (delikatnie mówiąc), a nawet degeneracje. Temu nie przeczę.

No ale teraz wykonaj Arminius wysiłek intelektualny i wykaż w jaki sposób fakt, że nieokreślona społeczność gejów w 76 roku prowadziła rozpustny tryb życia, świadczy o tym, że małżeństwa/pary gejowskie w 2021 roku, spełniające wymogi dotyczące funkcjonowania jako rodzina adopcyjna, nie powinny móc adoptować dzieci, mając w pamięci fakt, że nie odnotowano przez dekady by dzieci wychowujące się w rodzinach gejowskich doznawały jakichś ubytków psychospołecznych, przemocy seksualnej lub gwałtów, w stopniu większym niż w adopcyjnych rodzinach heteroseksualnych.

Pamiętaj jednak o naukowej rzetelności. 18 letni gej z 20 letnim gejem w młodzieńczym rozbuchaniu seksualnością, nie założą rodziny adopcyjnej. Adopcja dzieci dotyczy ustatkowanych, formalnych związków mogących zapewnić dziecku warunki socjoekonomiczne dla zdrowego rozwoju, w których najbardziej spodziewany i oczekiwany wiek rodziców waha się między 35-55 lat w USA.

Bądźmy od teraz poważni Arminius. Bez rzucania zaklęć i powtarzania jakichś infantylnych mantr o politycznej poprawności i pseudonaukowości moich wywodów, a ja nie będę mówić, że nie masz zielonego pojęcia o czym mówisz i, że chwytasz się jak tonący byle pierwszej wzmianki w googlu, która potwierdza Twoje jawne uprzedzenia, bez rozeznania jej aktualności, ok?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>rzeczywiście zachowania seksualne gejów w latach 70, o nieokreślonym wieku, podpadają pod potocznie rozumianą rozpustność, rozwiązłość i nieumiarkowanie (delikatnie mówiąc), a nawet degeneracje. Temu nie przeczę.

Jesteście przyzwoitkami, żeby innym ludziom sex wyliczać?
AIDS dotknęło homoseksualistów bardziej od hetero tylko dlatego, że podczas ich stosunków dochodzi do większych uszkodzeń naczyń krwionośnych.
Gdybyś zechciał wyliczyć płatny sex wielkomiejskich japiszonów z młodymi migrantkami ekonomicznymi, wyszłoby na to, że homosi w sexie w porównaniu z hetero są leniwi a przecież na każdego wielkomiejskiego japiszona żona jeszcze czeka w domu.

Kiedy jest normalnie?
Z tą samą osobą raz w miesiącu po ciemku, żeby się nie spalić ze wstydu?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>z raportu podlinkowanego, że homoseksualiści to wogóle ( nie tylko jeżeli chodzi o aspekt pedofilii) pwerwersyjne i do cna zdeprawowane środowisko. Dojrzej pan do prawdy, nie oszukuj się, wszak te szokujące dane zdobyte zostały przez naukowców gejowskich.

Od kiedy nauka zajmuje się normami seksualnymi?
Od czasów Freuda?

Jaka konkretnie dziedzina nauki zajmuje się tym co jest przyzwoite i co jest nieprzyzwoite?
31-07-2021 01:00 
 Ocena 1 na 1
hyperion (1422 punktów)Odp: Temat taboo do podjęcia i przeanalizowania
>Litości.
>Odsyłam do mojego posta:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,820931#w821052
>13 badań naukowych i meta-analiz badań nt wpływu wychowania przez pary homoseksualne na dzieci.

Użytkownik Elasp nieźle wypunktował braki metodologiczne niektórych tych publikacji.

Po drugie: napisałem "stanowcze NIE! adopcji dzieci przez pary męsko-męskie" a więc badania o lesbijkach odpadają.

Po trzecie: sam bym z ciekawości zgłębił co psycholodzy amerykańscy tak naprawdę badali np. jakie pytania są w testach T1,T2,T3... odkąd przeczytałem, że ok. 50% 'badań psychologicznych ' nikt nie powtórzył psychologia amerykańska/anglosaska straciła mocno w moich oczach.

Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>napisałem "stanowcze NIE! adopcji dzieci przez pary męsko-męskie"

Stanowcze TAK!

Ze wszystkimi problemami i ludzkim cierpieniem jakie to za sobą pociąga.

Kiedy pojmiecie, że życie rozwiniętych istot jest trudne i pełne wyzwań?

Na łatwe życie mogą pozwolić sobie karaluchy, do chwili, do której gospodarz nie odkryje ich istnienia.

Inni ludzie nie mają być tacy jak Wy!
Mogą być inni, szczególni, z wyjątkowym doświadczeniem, niepowtarzalni.

Zamieńcie wszystkie restauracje w Mc Donlands i uznajcie, że to będzie dla wszystkich dobre. Wszyscy na obiad będą jedli tego samego hamburgera.

Kategoryczne TAK dla adopcji dzieci przez homoseksualistów!
Pozwólcie ludziom być homoseksualnymi!
Również tym, którzy dopiero się nimi staną.
Pociąg seksualny do osobników tej samej płci to żaden koniec świata!
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>
>Inni ludzie nie mają być tacy jak Wy!
>Mogą być inni, szczególni, z wyjątkowym doświadczeniem, niepowtarzalni.
>Zamieńcie wszystkie restauracje w Mc Donlands i uznajcie, że to będzie dla wszystkich dobre. Wszyscy na obiad będą jedli tego samego hamburgera.
>

Proponuję Hamerlika sprzedać kanibalom.
Będzie to wyjątkowe i niepowtarzalne doświadczenie.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>>Inni ludzie nie mają być tacy jak Wy!
>>Mogą być inni, szczególni, z wyjątkowym doświadczeniem, niepowtarzalni.
>>Zamieńcie wszystkie restauracje w Mc Donlands i uznajcie, że to będzie dla wszystkich dobre. Wszyscy na obiad będą jedli tego samego hamburgera.
>>
>Proponuję Hamerlika sprzedać kanibalom.
>Będzie to wyjątkowe i niepowtarzalne doświadczenie.

Przy czym homosi nie jedzą ludzi ani też nie gwałca dzieci, kręci ich tylko ta sama płeć.

Ludzie zrobili we własnych głowach z rodzin, rodów i narodów sacrum, homosi do tego sacrum nie pasują.

Rzeczywistość jest jednak taka, że zwykli ludzie, również homoseksualni normalnie w społeczenstwie funkcjonują i bez tego etosu przekazywania genów, krwii z krwii itd. Po prostu żyją z dnia na dzień i starają się, żeby to było dobre życie.

Dzieci potrzebują opiekunów, kogoś kto zapewni im środki przetrwania i będą rozwijać się pod wpływem różnych czynników. Dzieci nie potrzebują wnikać w psyche swoich opiekunów i swojej z nią zespajac.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>istnieje związek między homoseksualizmem a pedofilią

Załóżmy, że to prawda i większość pedofilii jest homoseksualnych.

Co taki związek oznacza?

Homoseksualiści są źli?
Homoseksualiści są gorsi?
Nie mają wartości, nie potrzeba się z nimi liczyć, można ich walnąć w mordę jak za ręce trzymają się na ulicy?

Nie należy uwzględniać uczucia miłości homoseksualnej.

Jak dla mnie nawet gdyby 100% pedofilów było homoseksualnych, to niczego nie zmienia w kwestii tolerancji homoseksualizmu.

Jest taka generalne zasada społeczna, żeby wszelkie odstępstwa od normy napiętnować, by utrzymać jedność społeczną i działanie wszystkich jak jeden.

Homogeniczność jest funkcjonalna ale nie pozostawia miejsca dla zmiany a zmieniające się otoczenie wymaga przystosowania. Odstępstwa od normy są korzystne, gdyby nie były już dawno wszyscy chodzilibyśmy w czarnych mundurkach z czerwonymi przepaskami i nikt nie odważyłby się być inny.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365